Aktualności
11 12 2017 Frasyniuk zapowiada: Prędzej czy później polecą kamienie jak w stanie wojennym.
Władysław Frasyniuk, legendarny opozycjonista z lat PRL-u gościł w niedzielny wieczór w TVN24. W trakcie rozmowy oceniał on ostatnie działania rządów Prawa i Sprawiedliwości, które jego zdaniem dążą do "zabicia w Polsce demokracji". Jak złowrogo zapowiedział, "oznacza to, że w dłuższej lub krótszej perspektywie polecą kamienie, tak jak to było w stanie wojennym".
W piątek policja ujęła cztery osoby, które obrzuciły jajkami samochody wyjeżdżające z terenu Pałacu Prezydenckiego po desygnowaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę Mateusza Morawieckiego na stanowisko premiera. Zapytany o swoją ocenę tego zdarzenia Frasyniuk odpowiedział stanowczo: - Zabicie demokracji w Polsce oznacza, że w dłuższej lub krótszej perspektywie polecą kamienie, tak jak to było w stanie wojennym. Nie czarujmy się - władza odbiera prawa i swobody obywatelskie. Pozbawia nas sprawiedliwego sędziego, dostępu do prawdziwego niezawisłego sądu. W systemie autorytarnym, ulica decyduje, czy władza się jej boi, czy się nie boi. Jestem wielkim zwolennikiem białych róż, ale uważam, że system popycha nas do tego, żeby rzeczywiście to nie jajka, ale za chwilę poleciały kamienie.
Dziś w Polsce mamy podobną sytuację jak w grudniu 1981 roku, jeszcze bez rozlewu krwi ale wkrótce może do tego dojść, bowiem Demon Wojny opanował Kaczyńskiego i Macierewicza. Nie udało im się w 1981 roku doprowadzić do wybuchu wojny domowej bo wuj Kaczyńskiego gen. Jaruzelski nie dał się omamić. Czekali cierpliwie długie lata i dziś są bardzo blisko by zrealizować swe marzenia. Jak długo jeszcze Kaczyński będzie siał nienawiść, prowokował do bójek, ba wojny domowej? Kaczyński po długo oczekiwanym zwycięstwie założył maskę odnowiciela i obiecuje narodowi że miniony okres błędów i wypaczeń już się nie powtórzy. Znaczy się Kaczyński jest taki sam ale nie ten sam. Jarosław Polskę zbaw a przecież to co mamy to też zasługa braci Kaczyńskich. W czasie obrad okrągłego stołu bliźniacy Jaruzelskiego, Kiszczaka po nogach całowali a dziś to wielcy opozycjoniści. 
09 12 2017 Dlaczego prezes PiS wybrał Morawieckiego? Prof. Staniszkis tak to tłumaczy.
– Jest wykształcony, zna języki, ma swoją wizję gospodarki. Był obserwowany przez prezesa od dawna. Jawił się Kaczyńskiemu jako ten, który się podporządkuje. To był warunek awansu. Poza tym był dobrym kandydatem, bo milczał przez cały czas niszczenia sądownictwa. Ale zapłaci za to wysoką cenę, bo jego ambicje przerosły obywatelską uczciwość i poszanowanie dla wolności – mówi w rozmowie z Fakt24 prof. Jadwiga Staniszkis. Socjolog, dawniej blisko związana z PiS, mówi też, jaki plan wobec Beaty Szydło ma Jarosław Kaczyński. Jarosław Kaczyński ją jeszcze doceni?
– On ceni tylko niezależnych. Pozostałych, którzy realizują jego niszczącą wolę - używa. Szydło może się mu jeszcze przydać. Władze PiS zaproponowały jej kontynuację misji na innym stanowisku w rządzie. 
Myśli pani, że chce pozostać w gabinecie? 
– Jest politykiem, chce kontynuować swoją karierę i pozostać na scenie. Nie wiem, jakie ma plany, ale ciągle liczy, że wróci do łask. 
Krótko przed zmianą premiera, pisaliśmy na łamach Faktu, że PiS jest podzielony w sprawie Mateusza Morawieckiego. Nie wszyscy uważają, że to „dobra zmiana”. Za co prezes tak go ceni?
– Ma swoją wizję gospodarki, był obserwowany przez prezesa od dawna. Jawił się Kaczyńskiemu jako ten, który się podporządkuje. To był warunek awansu. Poza tym był dobrym kandydatem, bo milczał przez cały czas niszczenia sądownictwa. I zapłaci za to wysoką cenę, bo jego ambicje przerosły obywatelską uczciwość i poszanowanie dla wolności. Nie szanuje demokracji i jest w stanie zrobić wszystko dla stanowiska, które jest iluzoryczne, bo przecież o wszystkim i tak decydują władze PiS.
Dla mnie Morawiecki to taka „koszula” podarowana Kaczyńskiemu przez Tuska? Był za słaby by zastąpić Rostowskiego a teraz jest na szczytach władzy. Pamiętajcie by Krzywousty zrealizował swoje obietnice musi komuś wyrwać z gardła pieniądze. Dziś mamy tylko historyczny wzrost gospodarczy i już nasze portfele nie wytrzymują tego, a pomyślcie sobie co to będzie się działo jak Krzywousty zacznie realizować swoje obietnice. Tak się zastanawiam kto jest większym lej-wodą, Morawiecki czy Macierewicz? Dwaj tacy jak się spotkają to może być tylko potop.

09 12 2017 Plan Kaczyńskiego z Morawieckim nie trzyma się kupy.

Jarosław Kaczyński postawił na Mateusza Morawieckiego licząc, że zachęci inwestorów i uspokoi Brukselę. Ale ten plan jest dziurawy jak ser szwajcarski i świadczy o tym, że w partii panuje chaos. A Kaczyński wcale nie jest pewny wygranej ani w wyborach samorządowych za rok, ani w parlamentarnych w 2019 roku.
Przez ostatnie dwa lata PiS miał wielkie szczęście, bo dzięki dobrej koniunkturze w Europie polska gospodarka rozwijała się w szybkim tempie. Dodatkowo budżet dostał zastrzyk gotówki ze sprzedaży częstotliwości LTE i zysku NBP. Pieniądze te pomogły sfinansować program 500 plus. Ale w przyszłym roku pieniędzy z aukcji częstotliwości nie będzie, a w życie wchodzi obniżenie wieku emerytalnego, co mocno obciąży budżet. Koszty tej operacji będą rosły w kolejnych latach. Problemy budżetowe nałożą się na rok wyborów samorządowych i parlamentarnych. Do tego spada poziom inwestycji, bo zagraniczni inwestorzy wahają się, czy inwestować swoje pieniądze w kraju, w którym praworządność nie jest przestrzegana. 
Kaczyński liczy, że Morawiecki, były bankier, znający języki, uspokoi inwestorów, a także Brukselę, która w związku z nieprzestrzeganiem praworządności i skokiem na sądy, może robić Polsce problemy z wypłatą unijnych funduszy.  Jednak przedsiębiorcy, a także Komisja Europejska nie są naiwniakami. Nawet jeśli mogą początkowo wiązać pewne nadzieje z Morawieckim, to będą oceniać polski rząd po faktach, a nie po pozorach. A fakty są takie, że w czasie gdy publika skupia się na pełzającej rekonstrukcji, Sejm dobija niezależne sądy i zmienia ordynację wyborczą pod PiS. Morawiecki to nie jest premier Węgier Viktor Orban, który pod wpływem Komisji Europejskiej potrafił się cofać. On będzie – tak jak Szydło - kolejnym figurantem, bo decyzje polityczne podejmuje Kaczyński. I to się nie zmieni. A prezesowi PiS marzy się przekształcenie demokracji w autorytaryzm, co zresztą idzie mu sprawnie.
Żeby Morawiecki miał wolną rękę, Kaczyński musiał usunąć ze stanowiska premiera Beatę Szydło, która od miesięcy blokowała działania wicepremiera (np. konstytucję dla biznesu). Jednak pozostawianie w rządzie rozgoryczonej degradacją Szydło, a także jej stronnika Zbigniewa Ziobro, tylko ten konflikt rozpali.
Do tej pory wydawało się, że prezes nad wszystkim panuje, a PiS kolejną kadencję u władzy ma w kieszeni. Dlatego Kaczyński może zrealizować swoje marzenie i – jak Piłsudski - po raz drugi zostać premierem. A za rok po obchodach 100-lecia niepodległości oddać stanowisko szefa rządu Morawieckiemu, by ten na rok przed wyborami walczył o centrowy elektorat. Zmiana planu wskazuje jednak na to, że prezes obawiał się tąpnięcia w sondażach, bo ciągle jest liderem rankingów nieufności. Z kolei Morawiecki przez dwa lata na stanowisku premiera się zużyje i trudno będzie z niego zrobić atut w kampanii.
Źródło: newsweek.pl
Temu wzrostowi gospodarczemu zaprzeczają szalejące ceny w sklepach i wzrost danin dla państwa. Dzięki Morawieckiemu mamy centralnie sterowaną gospodarkę przez laika Kaczyńskiego, któremu każdy kit wciśnie Morawiecki junior zwany Krzywoustym. Nie nadawał się by zastąpić Rostowskiego ale dla Kaczyńskiego to wybitny specjalista. Tak się zastanawiam kto jest większym lej-wodą, Morawiecki czy Macierewicz? Dwaj tacy jak się spotkają to może być tylko potop.
07 12 2017 Wotum nieufności wobec Szydło. Były owacje na stojąco i kwiaty od Kaczyńskiego.
Wotum nieufności wobec Beaty Szydło zakończyło się po godzinie 11 rano w czwartek 7 grudnia 2017 roku. Po wszystkich przemówieniach premier otrzymała owacje na stojąco. Dodatkowo Jarosław Kaczyński osobiście wręczył jej kwiaty.
Rekonstrukcja rządu. PiS odrzuciło w głosowaniu wniosek odwołanie rządu. Do głosownia doszło po powrocie Beaty Szydło i Jarosława Kaczyńskiego ze spotkania w Pałacu Prezydenckim. Za odrzuceniem wniosku zagłosowało 239 posłów. Natomiast 168 posłów zagłosowało za odwołaniem rządu. 17 posłów wstrzymało się od głosu. Co to oznacza? To przede wszystkim dobra wiadomość dla Beaty Szydło, która nadal będzie pełnić funkcję premiera RP.
Tuż po ogłoszeniu wyników głosowania w Sejmie rozległy się uroczyste owacje. Jarosław Kaczyński osobiście wręczył Beacie Szydło piękny bukiet kwiatów.
Wcześniej, w swoim przemówieniu, Beata Szydło stwierdziła, że "wniosek o wotum nieufności jest stekiem kłamstw i obraża inteligencję Polaków". Premier dodała również, że "musimy razem obronić Polskę przed tymi, którzy chcą, żeby stała się poddańcza" oraz, że PiS "dał ludziom godność". Źródło se.pl
Kwiaty i życzenie śmierci od prezesa. Schetyna uratował premier Szydło przed dymisją przynajmniej do końca roku. Mało tego Macierewicz też pozostaje szefem MON. Ciekawe za ile srebrników prezydent Duda sprzedał ustawy o sądownictwie? Jak nie podpisze ustaw to ma szansę, że Kaczyński nie postawi go przed Trybunałem Stanu i tym samym nie odsunie od pełnienia obowiązków.
A jednak stało się według woli Kaczyńskiego, rano kwiaty i gratulacje a wieczorem kopniak. Jednak nie tylko kobiety zmienne są, chyba że...? Co teraz z Macierewiczem, przecież prezydent Duda powiedział że rząd z nim nie będzie zaprzysiężony. Zatem czy Kaczyński postawi prezydenta Dudę przed Trybunałem. Teraz dopiero bigosu się narobiło?


07 12 2017 Przez ten epizod Morawiecki junior zawsze będzie obcy dla jądra elektoratu PiS. Tak jak kiedyś prof. Zyta Gilowska

W prawicowych mediach trwa festiwal pochwał pod adresem Mateusza Morawieckiego, który według ostatnich spekulacji, miałby zastąpić premier Beatę Szydło. Ale dla najtwardszego elektoratu PiS Morawiecki junior zawsze będzie kimś politycznie obcym. Bo nie dość że jest technokratą i byłym "banksterem”, to doradzał też samemu "diabłu”, czyli Donaldowi Tuskowi.
Na domiar złego robił to także po katastrofie smoleńskiej, która dla tego elektoratu jest bardzo ważną cezurą. Koronnym dowodem na polityczną niepewność Morawieckiego jest również to, że przymierzano go na następcę ministra finansów Jacka Rostowskiego w rządzie PO-PSL. Przedbiegi przegrał z innym bankowcem Mateuszem Szczurkiem.
"Projekt premier Morawiecki"
To Kaczyński stworzył Morawieckiego jako polityka. Sam prezes nie ukrywa, iż nie zna się na gospodarce, ale chce widzieć w obecnym wicepremierze i superministrze, autora "największego sukcesu gospodarczego ostatnich lat".
Źródło: http://natemat.pl/224739,przez-ten-epizod-morawiecki-junior-zawsze-bedzie-obcy-dla-jadra-elektoratu-pis-tak-jak-kiedys-prof-zyta-gilowska
Doradzał diabłu teraz doradza samemu szatanowi! No i dzięki Morawieckiemu, Balcerowicz i hrabia von Rostowski nie siedzą w wiezieniu.

07 12 2017 ONR domaga się delegalizacji Partii Razem. Wniosek z uzasadnieniem wpłynął już do ministra Ziobry.

Istnienie tego rodzaju partii politycznych stoi jawnie w sprzeczności z panującym w Polsce porządkiem prawnym – można przeczytać we wniosku, jaki wpłynął do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry. Nie, tym razem nie chodzi o delegalizację ONR. Na odwrót – to ONR domaga się delegalizacji Partii Razem.
"On mnie tak, a ja go tak" – opowiadał po pijanemu swój pojedynek na szable jeden z kompanionów Andrzeja Kmicica. Trudno nie odnieść wrażenia, że właśnie toczy się podobny pojedynek na polskiej scenie politycznej. Z jednej strony pojawiają się wezwania o delegalizację ONR za głoszenie haseł nacjonalistycznych, faszystowskich i rasistowskich (inna rzecz, że były rzecznik tej partii przekonywał, iż członkowie ONR nie są rasistami, a jedynie separatystami rasowymi). Z drugiej strony mamy kontratak ONR, które domaga się… delegalizacji Partii Razem. Za propagowanie komunizmu. Źródło: rp.pl
ONR może rozwijać w pełni swe sztandary wszak to Pierwsza Brygada Kadrowa Kaczyńskiego, jego ulubione diabełki maszerujące z hasłem na ustach my chcemy Boga. Właściwie czego ja od nich chcę przecież tylko maszerują z wyciągniętymi prawymi rękami, z opaskami na ramionach krzyżami przyozdobionymi, górnolotne hasła wykrzykuj, racami trasę znaczą, spokój jak cholera. Przecież jeszcze Reichstagu na Wiejskiej nie podpalili, szyb nie wybijają, nie pałują, nie strzelają ba porządku pilnują. A jednak dla mnie dziś chuligaństwo wstało z kolan i ma narodowe barwy. To "nowy patriotyzm". Po mieście chodzą duże grupy osobników z testosteronem zamiast mózgu, na coś się szykują, kogoś dopadną ("lewaków" zapewne), coś podpalą, będą wywrzaskiwać nacjonalistyczne hasła. PiSowi się to podoba, PiS to karmi i się tym żywi. Kościół z jakiś powodów (bo nie religijnych) też znajduje w tym upodobanie. 
05 12 2017 Ostre słowa Kukiza o PiS-ie. "Dla mnie to nic innego jak partia bolszewicka. Jedyną metodą jest ulica"
Dla mnie to nic innego jak partia bolszewicka. Nie mówię tego po to, by kogoś obrazić, ale by opisać szybkość zawłaszczania państwa przez partię – tak PiS scharakteryzował dziś Paweł Kukiz. Polityk był gościem Konrada Piaseckiego w Radio Zet.
W sprawie ordynacji polityk ma za złe PiS-owi zwłaszcza dążenie do rezygnacji z jednomandatowych okręgów wyborczych (tzw. JOW-ów), które są flagowym postulatem jego formacji. Kukiz powtórzył, że politycy PiS w kuluarach przyznali, że zmieniają ordynację wyborczą po to, by wygrywać wybory tam, gdzie teraz nie wygrywają. Zaapelował także do mediów, by relacjonując obrady komisji sejmowych lub parlamentu nie mówiły, że komisja lub Sejm coś robią, lecz że robi to PiS, bo cała reszta posłów głosuje inaczej ws. KRS, SN i ordynacji.
W ocenie Kukiza członkowie PiS przypominają bolszewików w przejmowaniu kolejnych instytucji państwa. "Dla mnie to nic innego jak partia bolszewicka. Nie mówię tego po to, by kogoś obrazić, ale by opisać szybkość zawłaszczania państwa przez partię" – mówił Kukiz. Jego zdaniem odsunąć taką partię od władzy można tylko przez rozwiązanie siłowe. "Jedyną metodą na odsunięcie takiej partii od władzy jest ulica, bo wszystkie instytucje są zawłaszczone" – argumentował.  źródło: radiozet.pl
Cała władza w ręce Rad Robotniczo- Chłopskich, ja jeszcze to hasło pamiętam. Bo to tylko było hasło za którym stał tyran i despota. Tym razem też tak jest bo Kim Un Yest Kłamczyński za tym hasłem stoi. Sejm zabarykadowany jak za PRL. Taki symboliczny prezent dla Narodu na 150 rocznicę urodziny Piłsudskiego i inauguracje debaty o 100 leciu niepodległości Polski. 
Foto: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1471333749582074&set=pcb.1471333922915390&type=3 
Na barykady ludu roboczy! Coś będzie się działo? Macierewicz wprowadzi wojsko do sejmu? Mało prawdopodobne bo w wojsku mówią na niego QQwa a na WOT wystarczy krzyknąć i uciekną. Zatem kto, Straż Marszałkowska z Leśnikami Szyszki? Taki scenariusz przewiduję, Duda przed Trybunałem, Szydło zostaje marszałkiem sejmu, Morawiecki premierem, Macierewicz prezydentem i wtedy ziści się jego marzenie, odpali rakiety na Moskwę,zaś Kaczyński z Nowogrodzkiej będzie tylko wydał polecenia. 

06 12 2017 Dla Beaty Szydło zabrakło miejsca.
Andrzej Duda przemawiał przed Zgromadzeniem Narodowym. Jego wystąpienie obfitowało w bardzo mocne słowa. Potem prezydent złożył pamiątkową księgę z okazji 150. rocznicy urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego. Podpisały się najważniejsze osoby w państwie. Tylko dla jednej osoby zabrakło miejsca.
- Koniec wyniszczającego starcia wrogich plemion - grzmiał Andrzej Duda w orędziu z okazji 150. rocznicy urodzin Józefa Piłsudskiego. To było mocne wystąpienie
Potem złożył uroczystą, pamiątkową księgę. Zwyczajowo, na początku listy wpisują się najważniejsze osoby w Polsce. Jest zatem zamaszysty podpis Andrzeja Dudy. Zaraz pod nim jest sygnatura Marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Potem drugiego marszałka, Senatu, Stanisława Karczewskiego. W tym miejscu powinien wpisać się premier rządu. I możliwe, że właśnie to zrobił, ale przyszły. Bo podpis złożył Mateusz Morawiecki, typowany przez niemal wszystkich na następcę Beaty Szydło. Jako piąta osoba wpisał się prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Czy to było ostatnie historyczne orędzie prezydenta? Doczeka Nowego Roku czy zastąpi go Macierewicz? A wydawało się że zarządzanie strachem to już przeszłość, a mówienie społeczeństwu, zapłacie nam większe podatki, a my wam przywrócimy świetlistą przyszłość odeszło do lamusa. A jednak Kaczyński to mistrz rządzenia za pomocą strachu.
Morawiecki to geniusz który nie zna tabliczki mnożenia nie mówiąc o ekonomi. Potrafi tylko jedno bezustannie podnosić podatki by zapełnić pustą kasę państwową. Natomiast dobra gospodarka budżetem to dla Morawieckiego czarna magia.  Dziś Polsce potrzebny jest dobry gospodarz a nie teoretyk pięknie mówiący. Gospodarką kraju powinien zarządzać społecznik oddany sprawom kraju i jego mieszkańcom a nie prywacie, mamonie... tak jak to robili Balcerowicz, hrabia von Rostowski a obecnie robi to Morawiecki. Jak to możliwe, że prawie czterdziestomilionowy naród przez pond 25 lat nie zdołał wypracować własnego kapitałowego koła zamachowego. Ludzie pracują, oszczędzają, starają się, a pieniędzy jak nie było tak nie ma. Jaki stąd płynie wniosek? Polska jest perfidnie z kapitału drenowana, każdemu z obywateli ktoś zabiera z kieszeni większość jego zarobków.
05 12 2017 Palikot odgrzewa "prorocze" wystąpienie sprzed lat. Internauci: "miał pan rację"
Nagranie pochodzi z listopada 2012 r. Palikot podczas debaty w Sejmie atakował PiS, mówiąc: "Najpierw oskarżyliście, że premier zabił prezydenta, teraz chcecie rozwalić UE i pozbawić Polskę 300-400 mld zł. Wasze miejsce jest nie w parlamencie, a w więzieniu. Traficie tam - prędzej czy później. Problem w tym, że ekipa Tuska nie chce was tam zaprowadzić, ale przyjdzie moment, że tam wylądujecie".
Ale to nie koniec. Dostało się też przyszłemu szefowi MON. - To, że Macierewicz jest jeszcze na tej sali, to jest skandal! (...) Niszczycie opinie o polskim państwie! - grzmiał Palikot.
– Pomijam, że można było dawno rozliczyć Prawo i Sprawiedliwość. Dlaczego Ziobro i Kaczyński nie są przed Trybunałem Stanu? Wciąż! Dlaczego Kamiński nie odpowiada w prokuraturze? Dlaczego nie ma komisji w sprawie Macierewicza? – wyliczał Janusz Palikot w jednym z sejmowych przemówień sprzed lat. – Nie zabezpieczyliście państwa w sposób elementarny na wypadek, gdyby Kaczyński i Korwin wygrali następne wybory – podkreślał lider Twojego Ruchu.
- To jakie oni zastaną procedury w tych ministerstwach? Jakie oni zastaną prawo? Czy przygotowaliście państwo na wypadek, kiedy Kaczyński i Korwin będą rządzić naszym krajem? Czy jest wiadomo, co może zrobić urzędnik publiczny, jakie są procedury i że za złamanie tych procedur jest odpowiedzialność tych urzędników? Czy od tej strony przygotowaliście nasz kraj? Nie! – grzmiał Palikot.
I na tym nie poprzestał. – Mamy potworne zagrożenie. PiS nam siedzi na głowie! Tego typu ludzie mogą rządzić tym krajem. Mogą go zrujnować. Opamiętajcie się! – dodał polityk. Po czym zwrócił się do Sejmu z propozycją rozpisania przedterminowych wyborów, które mogłyby wyłonić władzę "mającą mandat do naprawy kraju". Jak wiadomo, ten pomysł nie zyskał poparcia większości i wybory zgodnie z planami odbyły się dopiero w październiku 2015 roku. Po czym ziściło się prawie wszystko, przed czym ostrzegał Janusz Palikot...
Film: https://www.facebook.com/ZdrowaPolska/videos/1839750822913978/

04 12 2017 Zbigniew Ziobro: w Warszawie miała miejsce wielka afera kryminalno- gospodarcza

- Kolejny sukces CBA i prokuratury - oświadczył w trakcie zwołanej konferencji minister sprawiedliwości, odnosząc się do zatrzymania dzisiaj trzech urzędników w Warszawie ws. afery reprywatyzacyjnej.
CBA na zlecenie prokuratury zatrzymała trzech urzędników miasta stołecznego Warszawy. Podejrzewani są oni o przyjmowanie wysokich łapówek przez wiele lat - łącznie na sumę 300 tys. złotych. Jak informuje PAP, jedna z zatrzymanych osób miała zeznawać dziś przed komisją weryfikacyjną.
- To wielka afera kryminalno- gospodarcza - podkreślił. - Przez lata bezkarnie działano pod okiem polityków, prawników, przedstawicieli administracji warszawskiej. Dzisiaj zatrzymano trzech ważnych urzędników warszawskich, którzy swoimi decyzjami przyczynili się do grabienia miasta. Zatrzymania oraz zarzuty, które zostaną tym urzędnikom postawione w najbliższym czasie, pokazują jak wiele przestępstw było ukrywanych, z nadzieją, że nikogo nie spotka odpowiedzialność karna. W sumie zatrzymaliśmy w aferze reprywatyzacyjnej już 25 osób, 12 tymczasowo aresztowano - w tym sześciu adwokatów. To tylko początek drogi wyjaśnienia ogromu przestępstw, które miały miejsce w Warszawie - podkreślił Ziobro.
Zatrzymano trzy płotki które musiały wykonywać polecenia przełożonych a rekiny wymienione przypadkowo przez ministra Ziobro politycy, prawnicy, najwyżsi urzędnicy państwowi pozostaną bezkarni. A co z tymi co ich kontrolowali i pod pieczątka akceptuję podpis swój składali?
03 12 2017 26 rocznica Radia Maryja.
Zaproszeni zostali na nie liczni politycy prawicy. Z rządu był m.in. Antoni Macierewicz, Mariusz Błaszczak, Beata Kempa, Jan Szyszko, Zbigniew Ziobro. Pojawił się Dominik Tarczyński, Maciej Małecki, Ryszard Czarnecki, Bartosz Kownacki i inni. Zabrakło Jarosława Kaczyńskiego, choć według naszych nieoficjalnych informacji, prezes PiS pojawił się w Toruniu w piątek. Jego przesłanie - list do o. Rydzyka - odczytał Mariusz Błaszczak. Beata Kempa przedstawiła z kolei wiadomość od premier Beaty Szydło.
Bp Mering: nacjonalizm polski nie tuczył się nigdy cudzą krwią i łzami.
Nacjonalizm polski nie tuczył się nigdy cudzą krwią i łzami; tylko nikczemne i złośliwe indywidua lub absolutni głupcy mogą porównywać go z charakterystycznym nacjonalizmem niemieckim lub rosyjskim - mówił w sobotę podczas obchodów 26 rocznicy powstania Radia Maryja bp Wiesław Mering. Jak podkreślił biskup włocławski, chciałby powtórzyć słowa pisarza Henryka Sienkiewicza, "które przypomniano w związku z niedawnymi wydarzeniami".
- Tylko nikczemne i złośliwe indywidua lub absolutni głupcy mogą porównywać nacjonalizm polski z charakterystycznym nacjonalizmem niemieckim lub rosyjskim. Nacjonalizm polski nie tuczył się nigdy cudzą krwią i łzami. Nie smagał dzieci w szkołach. Nie stawiał pomników katom. Zrodził się z bólu największej tragedii dziejowej. Przelewał krew na rodzimych i wszystkich innych polach bitew, gdzie tylko chodziło o wolność – powiedział bp Mering, odwołując się do słów pisarza.
Towarzysz biskup próbuje nam wytłumaczyć że istnieje dobry nacjonalizm podobnie jak fanatyzm religijny. To tak jakby istniał dobry złodziej i porządny bandyta towarzyszu biskupie. No ale nie ma co się dziwić skoro biskup homilię wygłasza w nacjonalistycznej rozgłośni. Nie ma bardziej niebezpiecznej mieszanki dla ludzkości jak mieszanka religii z polityką bo wtedy dzisiejsze pokolenie może odczuć na własnej skórze co to znaczy, Gott mit uns. 
Owacja dla Macierewicza i Szyszki. Ojciec Rydzyk pokazał swoją moc
O. Tadeusz Rydzyk kolejno przedstawiał innych ministrów uczestników rocznicy. - Pan Antoni! Przepraszam pan minister Antoni Macierewicz! - powiedział z uśmiechem Rydzyk. Po czym zerwała się burza oklasków publiczności. Owacja sympatyków Radia Maryja zagłuszyła słowa zaadresowane do ministra.
Macierewicz kandydatem PiS w nadchodzących wyborach prezydenckich?

Na spotkaniu w tamtym tygodniu w Piotrkowie Trybunalskim Macierewicza witano na stojąco, hymn narodowy na jego cześć odśpiewano i podziękowaniom nie było końca. „Macierewicz prezydentem RP” co niektórzy dumnie szeptali. Wkrótce będą to już skandowali maszerując ze słowami na ustach „My chcemy boga”! Znaczy się są jeszcze tacy i to bardzo wielu co nie tylko w Macierewiczu, Marsa widzą. No a mnie tacy mili panowie z dziwnymi opaskami na ramionach przypominające swastyki wytłumaczyli że …..na to spotkanie jako wróg klasowy nie mogę wejść. Macierewicz musi odejść bo wkrótce może odpalić rakiety na Moskwę. Być może wtedy Kaczyński nareszcie się ożeni. 
01 12 2017 Prof. Jadwiga Staniszkis: Kaczyński powinien przejść na emeryturę.
Zdaniem prof. Jadwigi Staniszkis, „jeżeli mówi się o emeryturze dla sędziów w wieku 65 lat, tym bardziej powinna być emerytura dla członków parlamentu. Kaczyński powinien przejść na tę emeryturę wraz z innymi, ale nie ma dokąd pójść. Nie ma rodziny, to jest sytuacja psychologicznie dla niego trudna. Myślę, że on po prostu chce, żeby wszyscy byli zrozpaczeni tak samo jak on. W takim stanie psychicznym nie powinien sprawować władzy”. Prof. Staniszkis zaprzeczyła tezie, jakoby Kaczyński kierował się chęcią zemsty. – „On chce pokazać, kto jest górą i sprowadzić tych, co się okazali nieodpowiadający jego poziomowi, do parteru„.
Jej zdaniem, Jarosław Kaczyński nie podejmie się zastąpienia na stanowisku premiera Beaty Szydło. – „Wydaje się zmęczony. Praca premiera jest ciężkim codziennym obowiązkiem” – tłumaczyła w rozmowie z „Super Expressem”. Odnosząc się do tematu wyborów prezydenckich w 2020 roku, Staniszkis stwierdziła, że PiS będzie szukać innego kandydata niż Andrzej Duda. – „Niezależnie od tego, co Duda zrobi w sprawie sądów. Jest po prostu moim zdaniem marnym prezydentem. Irytującym, udającym, że robi coś w polityce zagranicznej, podczas gdy pozycja międzynarodowa Polski z dnia na dzień słabnie” – podkreśliła socjolog. Choć nie wiadomo, kogo wystawi PiS, Staniszkis jest przekonana, kto będzie „głównym i realnym konkurentem”. Mowa o Donaldzie Tusku, szefie Rady Europejskiej. – „On zyskał doświadczenie międzynarodowe, w przeciwieństwie do Dudy. Tusk jako prezydent byłby znacznie lepszy od Dudy. Jako prezydent wniósłby trochę zachodniości. Może takiej prostej, ale jednak” – mówiła Staniszkis.
Uważa, że „nauczył się wiele, nabrał pewnych manier, ma pewną wiedzę o Zachodzie, być może by zapobiegł izolowaniu Polski, czego Duda nie jest w stanie zrobić” – skonstatowała Jadwiga Staniszkis. Źródło: wp.pl
Znalezione w mojej skrzynce e- mail: Jak ustalił Zbigniew Stonoga prezes Kaczyński leczy się na raka trzustki.

01 12 2017 Decyzja krakowskiego sądu cofa nas do PRL-u.
– „Uważam, że decyzja Sądu Okręgowego nie była trafna. Przeżyłem dziś deja vu z czasów, gdy broniłem opozycjonistów w PRL” – powiedział Onetowi mec. Krzysztof Bachmiński, adwokat, były prezydent Krakowa, obrońca prof. Dariusza Dudka w procesie w sprawie śmierci ojca Zbigniewa Ziobry.
To jego komentarz do decyzji Sądu Okręgowego w Krakowie, który w czwartek postanowił wystąpić do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przeniesienie rozpatrzenia apelacji w sprawie lekarzy, którzy leczyli Jerzego Ziobrę do innego równorzędnego sądu. Wpływ na to miała wcześniejsza czystka w krakowskim Sądzie Okręgowym, w efekcie której zwolniona została m.in. prezes oraz dwóch wiceprezesów SO.
Po trupach ale do celu tak teraz postępuje Ziobro w sprawie śmierci ojca. Mając 70 lat to już tylko Bóg może pomóc lekarze mają niewielkie szanse. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze? Za błąd lekarzy można grubą kasę wyciągnąć od szpitala. 
30 11 2017 Czerwoni generałowie Macierewicza.
Aż 13 z 14 kandydatów Antoniego Macierewicza przedstawionych niedawno do awansów generalskich ma za sobą członkostwo w PZPR, komunistycznej młodzieżówce ZSMP, albo w jednym i drugim jednocześnie — ustalił Onet.
Szef MON stara się o nominacje generalskie dla swych faworytów od pół roku. Generałów mianuje prezydent. A on się nie chce zgodzić na nominacje — to efekt konfliktu z Macierewiczem. Niemal wszyscy kandydaci, których Macierewicz przedstawił do listopadowych awansów, mają za sobą członkostwo w komunistycznych organizacjach, w tym w PZPR.
To wyraźna sprzeczność z deklaracjami ministra, który twierdzi, że dokonuje wśród generalicji zmiany pokoleniowej.
A mnie to nie dziwi wszak to jego dawni partyjni koledzy. Wszak „kanapowa opozycja - KOR” działała pod opiekuńczym skrzydłami PZPR. Cudowne przypadki z życia Kaczyńskich. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie, dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. 
Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególna troską. Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? 
Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał?

29 11 2017 AWANTURA na komisji w Sejmie! Pawłowicz do Gasiuk-Pihowicz: ZAMKNIJ SIĘ t...!

Znów było gorąco w Sejmie. Późnym wieczorem przerwano posiedzenie sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, której członkowie dyskutowali na temat prezydenckich projektów ustaw dotyczących sądownictwa. Nie obyło się bez słownych przepychanek i kłótni. Jak można się spodziewać do najostrzejszej wymiany zdań doszło między posłankami: Gasiuk-Pihowicz i Pawłowicz. Gdy kończył się pierwszy blok głosowań głos zabrała posłanka Nowoczesnej. Gasiuk- Pihowicz zwróciła się do  Zofii Romaszewskiej i posła Matusiewicza:Macie państwo piękną kartę solidarnościową i siedzicie teraz obok prokuratura stanu wojennego (...). Jak patrzę, co teraz robicie, jak niszczycie dorobek ludzi, którzy poświęcili zdrowie i życie, byśmy żyli w demokratycznym państwie prawnym, robicie to wespół zespół z Piotrowiczem, który w 1982 roku dostawał odznaczenia, kiedy ludzie Solidarności dostawali pałą. Zastanówcie się, co robicie, pomyślcie o przyszłych pokoleniach - mówiła stopniowo podnosząc głos. Na jej słowa zareagowała posłanka Krystyna Pawłowicz, która zaczęła przekrzykiwać Gasiuk-Pihowicz, a w końcu rzuciła ostro: -Zamknij się targowico! Na takie stwierdzenie odezwał się Borys Budka z PO: - Ej! Czy jest na sali lekarz? - pytał. W końcu o spokój i nie atakowanie Piotrowicza zaapelował poseł Janusz Sanocki.
No i panna Krysia znowu zaszalała na parkiecie, cały parkiet zdominowała. Czasami kobieta musi być bezduszną jedzą, żeby dać sobie radę w życiu. Ale wierzcie mi drogie panie, bycie jedzą to jest ciężka praca!

29 11 2017 PiS da swoim prezesom gigantyczne emerytury.

I wszystko jasne. Już wiadomo, kto zyska na zniesieniu limitu wynagrodzeń, powyżej którego nie płaci się składek na ZUS! To między innymi prezesi spółek Skarbu Państwa, którzy zarabiają miesięcznie grubo ponad 100 tys. zł. Dzięki zaledwie jednej kadencji w takiej spółce zyskają oni prawo do astronomicznej emerytury! Sięgającej nawet ponad 5 tys. zł miesięcznie.
Sejm zdecydował o tym w piątek. Przyjęta ustawa zakłada, że Polacy zarabiający powyżej 10 tys. zł miesięcznie będą płacili składki emerytalne przez cały rok (19,5 proc. miesięcznie od pensji). Obecnie przestają je odprowadzać po przekroczeniu w danym roku określonego pułapu zarobków - trzydziestokrotności średniej pensji (czyli około 120 tys. zł brutto). Z jednej strony budżet państwa ma zyskać na tym 5,2 mld zł rocznie, ale z drugiej ci, których dotyczą te przepisy, zyskają prawo do gigantycznych wręcz emerytur. I to po kilku latach. - Zgodnie z obowiązującymi przepisami wysokość składki wpływa na wysokość przyszłej emerytury. Czyli prezes państwowej spółki, który zarabia np. 100 tys. zł, wygeneruje w ciągu czterech lat kadencji składkę emerytalną wyższą niż po 30 latach pracy za średnią krajową
Dla przykładu wzięliśmy prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej Daniela Ozona, którego maksymalne zarobki za 2017 r. firma Sedlak & Sedlak oszacowała na astronomiczną kwotę 132 tys. zł miesięcznie. Po czterech latach prezes JSW zgromadziłby na koncie emerytalnym 1,2 mln zł, czyli tylko za czas pracy w tej spółce dostawałby po 5 tys. zł emerytury miesięcznie! Zwykły obywatel o takiej kwocie może jedynie pomarzyć. Zarabiając 4 tys. zł przez cztery kolejne lata wypracowałby emeryturę wynoszącą. jedynie 155 zł miesięcznie.
28 11 2017 Prawo i Sprawiedliwość szykuje "straszak" na PKW . Będzie ważna zmiana w kodeksie wyborczym? 
Posłowie PiS będą mogli wymienić członków PKW przed wyborami samorządowymi - dowiaduje się nieoficjalnie reporter RMF FM Patryk Michalski. Dziś w południe w Sejmie specjalne posiedzenie komisji w tej sprawie.
PiS całkowicie zmienia ordynację wyborczą. Członkowie Państwowej Komisji Wyborczej nie muszą być sędziami ani osobami apolitycznymi, wystarczy habilitacja bądź trzy lata stażu adwokackiego. Tak naprawdę nowa ordynacja wyborcza obniża poprzeczkę dla osób odpowiedzialnych za przebieg wyborów. Znowu racjonalizm podpowiada, iż po to jest tak czynione, aby obsadzać swoimi Misiewiczami. Można więc użyć grubszego określenia wartościującego w stosunku do tej ordynacji: zmierzamy do bylejakości. 
~naga prawda: jedyne dzięki czemu Pis jeszcze trzyma się w sondażach to gebelsowska propaganda według dewizy że ciemny lud wszystko kupi i kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się faktem. Gdzie ta kwota wolna 8 tys dla normalnego ciężko pracującego Polaka??? Gdzie ten VAT 22%? Dlaczego pensja przeciętnego ciężko pracującego Polaka stoi niemal w miejscu a wszystko drożeje w oczach np masło o blisko 100%, inne produkty mleczne czy wędliny, jajka podrożały o kilkadziesiąt procent, do tego gaz,woda,składki OC,energia, węgiel itd. Mamy najniższy poziom inwestycji od 1996 r, kolejki w szpitalach rosną, młodzi lekarze i pielęgniarki uciekają za granicę bo za 2,2 tys nie sposób przeżyć, edukacja zdemolowana, wojsko w rozsypce, konie zdychają, masowa wycinka drzew spowodowała że mamy najbardziej zatrute powietrze w całej Europie, bażanty,łosie, dziki idą na odstrzał bo minister wraz z ferajną lubi się zabawić itd itd. Pięćsetki są za pożyczone de facto jest to promowanie patologii i nieróbstwa. Morawiecki chwali się w mediach że ma nadwyżkę w kasie, a właśnie wysłał do Brukseli informację że deficyt w tym roku wyniesie rekordowe w dziejach Polski 51 mld!

28 11 2017 MON chce lustrować weteranów. Byli szefowie GROM: "niewyobrażalne draństwo", "jakaś kpina.
– To godzi w honor i godność weteranów, którzy przelewali krew za ojczyznę – mówi Onetowi gen. Roman Polko, b. dowódca GROM, kiedy dowiaduje się od nas, że resort obrony nowelizuje ustawę o weteranach w taki sposób, by żołnierze i funkcjonariusze, którzy choć jeden dzień służyli w organach bezpieczeństwa PRL-u, a mają status weterana za udział w misjach po 1990 r., stracili część uprawnień.  MON proponuje weteranom wiele zniżek, ale jednocześnie chce ich lustrować To niewyobrażalne draństwo – mówi płk Krzysztof Przepiórka, były oficer GROM Płk Leszek Stępień, dyrektor Centrum Weterana, informuje, że jego instytucja nie pracowała nad nowelizacją ustawy. Forum http://wiadomosci.onet.pl/forum/,0,3405272,256464254,czytaj.html#mark
Mam nadzieję że wśród weteranów płynie jeszcze żołnierska krew i potrafią postawić się szefowi MON Macierewiczowi. Spoliczkować drania. A ci co walczyli w Armii Ludowej to już nie weterani przecież też przelewali krew za ojczyznę i to za darmo w przeciwieństwie do tych ze smoleńska czy wyklętych!
Liczba głosów:1 244 za 95% przeciw 5%
~omoplata do ~sklave: Sklave, sam jestem oficerem rezerwy JW 4101, mam za sobą kilka misji bojowych, służbę rozpocząłem w 1989 roku. Powiem Ci tak, nikt nie będzie go policzkował, szkoda ręki, acz nastroje i w armii i w korpusie rezerwy (mówię o 'specjalsach, bo z nimi utrzymuję kontakty), są fatalne. QQła w naszym środowisku zyskał już status 'wyklętego' nikt nie poda mu ręki, o oddaniu honorów nie wspomnę! Pamiętaj jednak, armia jest cierpliwa, ale armia nie zapomina! Oni wszyscy dostaną na co zasłużyli. Wściekłość powoli narasta i uwierz, w razie jakiegokolwiek konfliktu czy wewnętrznego, czy zewnętrznego, za tą bandą nie stanie nawet WOT (uciekną). 
25 11 2017 Macierewicz dla kogo Ty pracujesz dla Boga, mamony czy szatana?
Zdejm publicznie buty to się przekonamy.
Antoni Macierewicz w Łodzi na Grand Prix Polski w skokach do wody. Miał skoczyć a nie skoczył? Przypominam, że Macierewicz to były mistrz w skokach z trampoliny kiedy jeszcze skakał do wody. Nie skoczył byśmy nie ujrzeli jego kopyt i ogona.
Antoni Macierewicz udowadnia, że nie powinien być szefem resortu obrony
Adam Michnik, w wywiadzie dla Onetu zapytany przez Sławomira Sierakowskiego, dlaczego Kaczyński toleruje Macierewicza, odpowiedział krótko: „Bo on wie, że Antek przed niczym się nie cofnie.” Ta diagnoza pasuje, jak ulał do poczynań szefa resortu obrony wobec polskiej armii. Ostatnio na tapetę wziął tzw. „złoty fundusz” i swoim najgorszym zwyczajem z wielką wprawą rzuca, półsłówkami, insynuuje unikając konkretów, a już broń Boże nazwisk…
„Taki „złoty fundusz” istnieje w każdej armii: amerykańskiej, niemieckiej, francuskiej, bo każda mądra armia musi jak najszybciej wyłapywać najzdolniejszych i wyróżniających się oficerów – mówi Juliusz Ćwieluch, autor zbioru wywiadów z najwyższymi polskimi dowódcami, którzy odeszli z wojska nie zgadzając się na to, co robi z nim minister obrony.
W książce pt. „Generałowie” tacy dowódcy, jak m. in. Mirosław Różański, do niedawna Dowódca Generalny Sił Zbrojnych, czy były dowódca lotnictwa gen. Tomasz Drewniak opowiadają o sytuacji w wojsku pod rządami Antoniego Macierewicza. Mówią o fali odejść, o wstrzymaniu zakupów faktycznie modernizujących polskie siły zbrojne, o niekompetencji i starym sprzęcie. Niektórzy z nich wcześniej meldowali to ministrowi. Zapłacili za to dymisją.
Źródło: Newsweek
Ależ to wojsko Macierewicza jest biedne! Znaczy się teraz rezerwiści muszą w swoich ciuchach ćwiczyć i kupić sobie broń? Zobaczcie jak wyceniany jest patriotyzm lecieli na polityczne show i rodziny milionowe odszkodowania otrzymują a rezerwista naraża zdrowie bywa że i życie i jeszcze musi za to z własnej kieszeni za zniszczone ubranie zapłacić. DRAGON 17, czyli NAJWIĘKSZA KOMPROMITACJA W DZIEJACH MON. Żołnierze ćwiczyli na poligonie w prywatnych butach oraz w czapkach zamiast hełmów. Okazało się, że największym wyzwaniem dla polskiego żołnierza jest zdobycie wojskowych butów, czystej bielizny oraz pełnowartościowego posiłku.
Macierewicz to dziecko w skórze dorosłego i myśli że dowodzenie armią to gra planszowa z ołowianymi żołnierzykami. Słomiany czołg, słomiany okręt, słomiany helikopter i żołnierz z drewnianym karabinem zasuwający na pieszo tak wygląda polska armia po modernizacji. I z takim wojskiem kołowaty Macierewicz chce Putina pokonać?


25 11 2017 Kuba Wojewódzki poetycko podsumował Jarosława Kaczyńskiego. 
"W twojej ojczyźnie karki się zgina przed każdą władzą" Podobnie jak i wiersze słynnego poety Tuwima, są nadal bardzo aktualne, tak i "Dwie ojczyzny" Słonimskiego brzmią jakby były napisane współcześnie, a nie kilka dekad temu. Kuba Wojewódzki zauważył tę właściwość i opublikował dzieło na swojej stronei na Facebooku. Nie mogło zabraknąć słynnego zdjęcia z kotem. 
No a ja w sieci znalazłem taki wiersz:
Jarosławie TY nasz drogi,
Nie podstawiaj nam ty nogi,
Usiądź, wypij, zapal trawkę
Weź gazetę, siądź na ławkę
Lub weź wędkę, idź na rybki
Dobierz się do jakiejś pi* ..i
Nie skłócaj nam narodu,
Lepiej pomóż iść do przodu;
Bo na wszystkich jest metoda
I na ciebie też jest kłoda
Po co robisz te zamęty?
Już niedługo masz do renty
Zostań miłą, starą kaczką
Bo wywiozą ciebie taczką ...
Więcej na podstronie Na wesolo
23 11 2017 Może Macierewicz liczy na to, że ludzie nie odróżnią dwóch baterii od całości?
Wygląda na to, że MON pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza zdoła na lata zatrzymać modernizację polskiego wojska. Dlaczego? Otóż kluczowy dla armii program obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej „Wisła” – za sprawą niezrozumiałych zabiegów ministra – pochłonie aż 60-80 mld zł, czyli niemal dwukrotność rocznego budżetu MON – informuje „Gazeta Wyborcza”.
Poprzedni rząd PO-PSL w sprawach obrony powietrznej postawił w 2015 r. na patrioty. Koszt ich zakupu – w ramach programu pocisków średniego zasięgu „Wisła” i krótkiego zasięgu w programie „Narew” –  miał wynieść łącznie 26 mld zł. Potem mówiło się o kwotach do 45 mld zł, czytamy na portalu „Wyborczej”. Taką cenę – jak pisaliśmy ostatnio – PiS uznał wówczas za skandal. Antoni Macierewicz postulował: 30 mld i ani grosza więcej. Tymczasem, będąc już ministrem podjął decyzję zdumiewającą. W sobotę Kongres USA otrzymał wniosek tamtejszej Agencji Współpracy Bezpieczeństwa Obronnego o zgodę na sprzedaż Polsce zaledwie dwóch baterii pocisków Patriot za 10,5 mld dol. – czyli aż 38 mld zł.
Wprawdzie w tej cenie Polska otrzyma 16 wyrzutni, 208 pocisków najnowszej generacji PAC-3 MSE (wedle symulacji tylko one są w stanie zestrzelić rosyjskie iskandery M). Do tego 11 pocisków testowych, cztery stacje kontroli i kierowania ogniem, tyle samo radarów i bateryjnych systemów łączności. Tyle, że można było nabyć je taniej, skoro pół roku temu Rumunia kupiła – wprawdzie w starszej konfiguracji – cztery baterie ze 168 pociskami PAC-3 MSE za… 3,9 mld dol. Słowem, zapewniła sobie obronę powietrzną ponad dwukrotnie taniej. Źródło: wyborcza.pl
No i mamy nici z historycznego zakupu! Macierewicz dał kolejny raz plamę. Wcale się nie dziwię że tak Patrioty tak zdrożały i jeszcze zdrożeją bo Amerykanie boją się że Macierewicz wyśle je na Moskwę. Zatem Macierewiczowi nie pozostało nic innego jak wsiadać na osiołka zabrać kopię i ruszać na Moskwę.

23 11 2017 Rzeczywistość zaskoczyła PiS. Prawie wszyscy uprawnieni Polacy odchodzą na emeryturę.

System emerytalny w Polsce może upaść jak domek z kart. Przypomnijmy: od 1 października obowiązuje nowy, obniżony wiek emerytalny. Kobiety mogą odchodzić na emeryturę w wieku 60 lat, mężczyźni po ukończeniu 65. Wnioski o wcześniejsze świadczenie można jednak składać już od 1 września. Tymczasem napływają niepokojące dane. Według informacji „Gazety Wyborczej” w całym kraju o emeryturę do 22 listopada wystąpiło już 332 tys. osób. To więcej, niż szacowano w ZUS i w rządzie, gdzie zakładano, że do końca 2017 r. na emeryturę odejdzie 331 tys. osób.
Wnioski o emeryturę składają głównie osoby z bardzo niskimi zarobkami, gdyż takim osobom nie opłaca się dłużej pracować. Dlaczego? Nawet gdyby pracowały o cztery czy pięć lat dłużej, to i tak dostaną nie więcej niż emeryturę minimalną. Okazuje się również, że aż 40 proc. emerytów (ok. 140-150 tys.), którzy do końca roku będą mogli odejść na emeryturę przy obniżonym wieku, nie pracuje legalnie i nie odprowadza składek. Są to często osoby, które straciły pracę tuż przed nabyciem czteroletniej ochrony przed zwolnieniem. „Takie osoby w wieku np. 55 lat nagle wylądowały na bruku i nie mogły znaleźć innej pracy – jak mówi dr Łukasz Wacławik, specjalista od ubezpieczeń społecznych. – „Czekają więc z niecierpliwością, aż w końcu dostaną jakiekolwiek świadczenie”.
Jednak sprawa ta ma drugie dno. Przejścia na wcześniejszą emeryturę niekoniecznie bowiem odbywają się z woli samych zainteresowanych! Po prostu zmuszają ich do tego sami pracodawcy. Argument? Trzeba ustąpić miejsca młodszym, którzy nie mają żadnych środków na utrzymanie, natomiast emerytom pieniądze da przecież ZUS. Dzieje się to bezprawnie, gdyż według litery prawa samo nabycie uprawnień emerytalnych nie może być przyczyną zwolnienia. Sąd Najwyższy takie działanie uznał za dyskryminację. Ale łatwo to obejść, jak ujawnia „Wyborcza”: gdy pracownik nie chce dobrowolnie odejść na wcześniejszą emeryturę, szef ogłasza na przykład, że jego stanowisko pracy zostało zlikwidowane.
Źródło: wyborcza.pl
Mnie jeszcze zostało 9 miesięcy do otrzymania pierwszej emerytury. I nikt mnie nie namówi bym dalej dla ZUSu pracował. Mój wariant to emerytura plus pensja od szefa.

23 11 2017 Teoria spisku. Antoni Macierewicz na tropie "złotego funduszu".
Generałowie związani z Moskwą, którym Jaruzelski zabezpieczył przyszłość, nie są godni nosić munduru - mówi minister Macierewicz. Jakie dowody ma szef MON, rzucając najpoważniejsze oskarżenie, że w polskiej armii była lub jest armia zdrajców?
Według Macierewicza, sprawcą wszelkiego zła w polskiej armii jest „złoty fundusz” Szef resortu obrony Antoni Macierewicz stoi na stanowisku, że obóz „dobrej zmiany” za słabo przeciwstawia się środowiskom „postkomunistycznym i liberalnym”, gdy chodzi o zmiany w armii. – „I to czasem na najwyższych szczeblach władzy w Polsce” – zaakcentował minister w rozmowie z „Gazetą Polską”. Zauważył, że „polska armia, podobnie jak cały nasz kraj, na skutek nieprzeprowadzenia niezbędnych zmian po 1989 roku przeszła proces, który można nazwać „ewolucją wsteczną”.
Według Macierewicza, w armii służą „ludzie ze „złotego funduszu”, czyli grupy wyselekcjonowanych w latach 80. wojskowych przygotowywanych do objęcia dowództwa”. – „Gdy zostałem ministrem obrony narodowej, zobaczyłem w armii ludzi ze „złotego funduszu” na kluczowych stanowiskach. To niewielka grupa, ale wciąż bardzo wpływowa – nawet jeśli znajduje się dzisiaj poza armią” – powiedział tygodnikowi Antoni Macierewicz.
Na koniec Antoni Macierewicz zapewnił, że armia w pełni aprobuje wprowadzane zmiany, choć presja „złotego funduszu” jest bardzo duża, a Rosjanie są świadomi potencjału wojsk obrony terytorialnej. Stwierdził, że nasi sojusznicy bardzo dobrze oceniają jego politykę wobec polskiej armii.
Źródło: Gazeta Wyborcza, Gazeta Polska
Zlikwidował złoty fundusz by wyznawcy religii smoleńskiej zajęli ich miejsce. Macierewicz widzi i rozmawia z Zielonymi Ludzikami, czasami z Jarosławem odwiedzi Twardowskiego na Księżycu. 
21 11 2017 Prof. Staniszkis o zmianach w rządzie Beaty Szydło.
Powinno dojść do przeorania rządu – mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" prof. Jadwiga Staniszkis. – PiS chce dokonać ostatecznej rewolucji, czyli przez władze zmienić naród – dodaje rozmówczyni Jacka Nizinkiewicza.
Prof. Staniszkis zaznacza jednocześnie, że Beata Szydło powinna pozostać premierem. – Kaczyński jako premier szybciej realizowałby totalitarną wizję państwa. Przy czym totalitaryzm PiS nie oznacza więzień, represji, sankcji itd., ale zmianę społeczeństwa przez państwo – dodaje.
W dalszej części wywiadu, Staniszkis stwierdza, że Donald Tusk miał rację, bijąc na alarm, choć podkreśla, że nie powinien tego pisać ze względu na pełniony urząd. Przypomnijmy, szef Rady Europejskiej napisał w niedzielę na Twitterze: "Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawisłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media - strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie".
- W PiS panuje myślenie bolszewickie, cechujące Rosję Putina, oparte na wschodniochrześcijańskiej wizji, że trzeba wydobyć ze społeczeństwa "właściwe" istnienie. A co jest "właściwe", to najlepiej wie władza – wyjaśnia prof. Jadwiga Staniszkis.
Cały wywiad w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".
A co to przeoranie rządu da? Bowiem przeoranie to jest zakopanie wszystkich brudów, chwastów, śmieci etc. i znowu będzie trwała zabawa w koło Macieju. Po 1989 roku władza urządziła sobie bieg sztafetowy by co kilka lat przekazywać pałeczkę z mottem: Podczas pełnienia służby nic ważnego się nie zdarzyło. Tylko że po drodze rozkradziono majątek narodowy wypracowany przez pokolenia i jakoś tego nikt z kolejnych zmian nie zauważał. Kaczyński miał rozliczyć swoich poprzedników i co rozlicza ich tak jak to zrobił Wałęsa! Gdzie jest ta Dobra Zmiana?
PKB Rumuni urosło o 8.8%. Wcześniej Rumuni zlikwidowali ponad sto drobnych danin, obniżyli VAT i podatek dochodowy. Na tym nie koniec bo od 2018 roku zmniejszają PIT z 16% do 10% i podwyższają kwotę wolną od podatku do 23 000 zł. A u nas cały czas podnoszą podatki i pompują PKB konsumpcją ze świadczeń socjalnych finansowanych z długu. A mnie to nie dziwi, że w Rumuni władza wie jak rządzić. Po obaleniu Ceausescu, on i jego żona Elena zostali skazani na śmierć w utajnionym procesie i rozstrzelani. A to w Rumuni zawsze może się powtórzyć. W Polsce zaś jest to niemożliwe.

20 11 2017 Wielki szacunek dla europosłanek i europosła (pięć kobiet i jeden mężczyzna), którzy zagłosowali za przyjęciem rezolucji PE w sprawie zagrożeń demokracji w Polsce. 
Unia Europejska nie jest obcym państwem (obcym państwem, któremu się wysługujemy jest raczej Watykan), to nasza wspólnota, a demokracja to nasze, wspólne standardy, gdy są zagrożone a nawet niszczone, trzeba interweniować. Opozycja nie pokona polskiego, destrukcyjnego autorytaryzmu wspieranego kibolami, rydzykowcami i faszystami, a Majdanu przecież nie chcemy. Danucie Hubner, Barbarze Kudryckiej, Róży Thun, Julii Piterze, Michałowi Boniemu i Danucie Jazłowickiej - szacunek i podziękowania. I znowu: to głównie kobiety bronią demokracji. Autor Magdalena Środa.
To wszystko co pani pisze jest świętą prawdą. Tylko zapomniała pani o „drugiej stronie medalu”. Politykierzy zasiadający na złotych tronach w Brukseli zapomnieli, że Unia Europejska miała być organem doradczym, koordynującym..... a nie politycznym wydającym decyzje. Zaś KE stała się KC - Komitetem Centralnym..... decydującym o wszystkim. Co niektórzy nie zauważyli że dziś Unia to Merkel która zbudowała Europę na zasadzie kolonialnej hegemonii z przewodnią rolą Niemiec. Dziś wszystkie kraje Unii pracują na rzecz Niemiec. Kto nie wierzy niech przejedzie się po Europie. Więcej na sklave.glowna

20 11 2017 Nowe zasady przeglądu aut.

Od kilku dni trudno jest znaleźć stację kontroli pojazdów, gdzie przymkną oko na defekty niepozwalające przedłużyć dopuszczenia samochodu do ruchu. Obowiązują nowe zasady przeglądu aut. Teraz kierowca płaci z góry, a badanie odbywa się także online, to dobra zmiana, bo mamy więcej danych o pojeździe i możemy je zweryfikować bowiem informacja o aucie trafia do Centralnej Ewidencji Pojazdów i dostęp do niej będzie miał każdy, także potencjalny nabywca samochodu. W ten sposób skończyła się tzw. turystyka przeglądowa.
A co z tymi, których auta przeglądu nie przejdą? Będą mieli dwa tygodnie na naprawienie usterki. Po powtórnym badaniu mają zapłacić dodatkowo od 13 do 26 zł. Zmiana dobra dla uczciwych, gorsza dla kombinatorów. Właściciele stacji diagnostycznych w zasadzie zadowoleni, a byliby zadowoleni jeszcze bardziej, gdyby ceny za przegląd nieco wzrosły. A te od 2004 roku pozostają na tym samym poziomie.
Badania techniczne też do poprawki jak one staną się podobne do zdobycia prawa jazdy, znaczy się będzie to złota żyła dla właścicieli stacji diagnostycznych. Ile trzeba będzie zaliczyć podejść by samochód został dopuszczony do ruchu 10, 20 a może 50? Dlaczego ustawodawca nie przewidział możliwości odwołania się o negatywnej oceny stanu technicznego pojazdu? Diagnosta twierdzi że hamulce są niesprawne a mechanik śmieje się i mówi panie tu wszystko jest OK! Z tego wszystkiego najbardziej będzie cieszył się Morawiecki bo przegląd zamiast 100 będzie kosztował z poprawkami 500 złotych. A może się mylę i nie będzie tak źle?
18 11 2017 Radziwiłł zbiera dane o wypowiadających umowy rezydentach.
– „To powrót do metod z głębokich otchłani PRL” – uważają rezydenci. Ministerstwo zdrowia wystąpiło do urzędów wojewódzkich o codzienne raportowanie liczby składanych przez lekarzy wypowiedzeń klauzuli opt-out.
Akcja wypowiadania tej klauzuli (umożliwiającej lekarzom pracę ponad 48 godzin na tydzień) to kontynuacja rozpoczętego na początku października protestu rezydentów. Kiedy po czterech tygodniach głodówki rząd PiS nie zgodził się na spełnienie postulatów młodych lekarzy, zdecydowali się oni na właśnie na takie działanie. Rezygnują więc np. z nocnych dyżurów, które w większości szpitali obsadzone są głównie przez nich. W przypadku mniejszych placówek grozi to paraliżem szpitala i zmusza dyrektorów do przyjmowania lekarzy z zewnątrz, którym trzeba zwykle zapłacić dużo więcej.
Do dziś opt-outy wypowiedziało ponad 1200 lekarzy (na niemal 17 tys. rezydentów), a jak przekonują organizatorzy akcji – codziennie dołączają do nich nowi. – „Przypominamy, że konieczne jest skrócenie pracy lekarzy do 48 godzin tygodniowo, ponieważ przemęczony lekarz nie jest w stanie udzielić dobrej pomocy” – stwierdził mówił prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz. Rada wspiera te formę protestu rezydentów. Źródło: rp.pl
SZOK! 11 lat w kolejce do lekarza
Otrzymując od lekarza takie zawiadomienie, można dostać zawału serca! Przychodnia z Wrocławia poinformowała pacjentkę, że jej badanie u endokrynologa zostaje przesunięte: z 8 lipca 2020 r. na. 16 kwietnia 2024 r.! Czekanie siedem lat w tej przychodni to nie rekord! Okazuje się, że pacjenci są już zapisywani na. 2028 r.! - Ten termin może ulec zmianie. Może się skrócić, ale też i wydłużyć - rozkłada ręce Maciej Sokołowski, dyrektor przychodni.
16 11 2017 Zburzmy Pałac Kultury! I postawmy kolejnego Złotego Cielca!? Postawmy pomnik Lecha Kaczyńskiego. 
Gliński nie ma nic przeciw zburzeniu PKiN. Przecież w nim są teatry, kina, Sala Kongresowa, muzeum.... czyli wszystko, czego nie lubi minister kultury. A to ch…j, d…a i kamieni kupa czyli polskie obozy śmierci po zburzeniu PKiN.
Wiceszef MON: wojsko może wysadzić Pałac Kultury. Fajny prezent na stulecie niepodległości. Pomysł ze zburzeniem Pałacu Kultury to tak na poważnie. "Saperzy daliby radę, fajne ćwiczenia". "Zapytałem o to półżartem, ale widzę, że ta propozycja poważnie jest brana pod uwagę" – sam się zdziwił prowadzący poranną rozmowę w Radiu Zet Konrad Piasecki. Gościem audycji dziś był wiceminister obrony Bartosz Kownacki, który z entuzjazmem zareagował na pytanie o to, czy saperzy poradziliby sobie ze zburzeniem Pałacu Kultury w Warszawie.
"Jeżeli tylko będzie zgoda na zrobienie tej dobrej rzeczy to możemy podjąć się tego zadania. Nie powinno być problemu. Na 100-lecie niepodległości byłby to fajny prezent dla nas wszystkich" – mówił w Radiu Zet zastępca Antoniego Macierewicza. Wiceszef MON tłumaczył, że należy budować "prawdziwą politykę historyczną" a on osobiście w miejscu Pałacu Kultury najchętniej widziałby "city biznesowe", gdzie zmieściłoby się kilka wieżowców. Przyznał przy tym, że na zburzeniu Pałacu Kultury w Warszawie by nie poprzestał – jego zdaniem wyburzenie przydałoby się także na pl. Piłsudskiego – do wyburzenia byłby biurowiec Metropolitan. 
Gdy Konrad Piasecki zorientował się, że wiceminister Kownacki o tym wszystkim opowiada zupełnie na serio, polityk przyznał, że boli go to, iż wielu turystów przyjeżdżających do Warszawy zapamiętuje właśnie Pałac Kultury a nie choćby kolumnę Zygmunta czy Łazienki. I potwierdził, że "saperzy daliby radę" i byłyby to "fajne ćwiczenia".
O zburzeniu Pałacu Kultury i Nauki w czasach PRL nagrywano filmy (sceną taką kończyły się "Rozmowy kontrolowane" Sylwestra Chęcińskiego) czy piosenki (choćby "Pałac" zespołu Dezerter). Uzasadnienie było jasne – w końcu to Pałac im. Józefa Stalina w samym środku stolicy. Po upadku komuny do pomysłu tego raczej nie wracano, aż tu naraz wicepremierzy Mateusz Morawiecki i Piotr Gliński przyznali, że czemu nie... Ich zdaniem 100-lecie niepodległości byłoby ku temu dobrą okazją. Paweł Kalisz rozmawiał ze specjalistami, ile gruzu pozostałoby po PKiN i co ta operacja oznaczałaby dla Warszawy. 
źródło: radiozet.pl

16 11 2017 Podwójne standardy prezydenta.
W środę 15 listopada, Parlament Europejski przegłosował rezolucję, rozpoczynającą uruchomienie wobec Polski art. 7 traktatu Unii Europejskiej. Dokument mówi, że sytuacja w Polsce, szczególnie w kwestii sądownictwa, stwarza ryzyko naruszenia unijnych zasad. Za przyjęciem rezolucji głosowało 438 parlamentarzystów, 152 było przeciw, a 71 wstrzymało się od głosu.
Wśród popierających rezolucję, znalazło się kilkoro eurodeputowanych z PO. Fakt ten spotkał się z dezaprobatą głowy państwa, która wyraźnie opowiedziała się po stronie Prawa i Sprawiedliwości.
Nie trzeba było długo czekać, by wytknięto prezydentowi i jego partii, stosowanie podwójnych standardów. Okazuje się, że Andrzej Duda, gdy był europosłem PiS, nie widział niczego niewłaściwego w organizowaniu debat, na temat sytuacji w Polsce w Parlamencie Europejskim.
Dziennikarz „Gazety Wyborczej” Bartosz Wieliński, na Twitterze przypomniał nagrania z roku 2014 i 2015, na których sam Andrzej Duda uzasadnia konieczność przeniesienia spraw krajowych na forum międzynarodowe. To całkiem niedawno, więc pan prezydent powinien to pamiętać. Jeśli ogarnęła go jednak chwilowa amnezja, radzimy kontakt z obecna posłanką PiS Joanną Lichocką. Może przypomni głowie państwa jak sama pochwalała dyskusję w PE, na temat wyborów samorządowych. Swój wpis wprawdzie pospiesznie skasowała, ale Internet jest pamiętliwy jak nikt. Źródło: naTemat 
15 11 2017 "SE": pół miliarda na ochronę wojska.
Ile wojsko wydaje na ochronę swoich jednostek? Jak informuje dzisiejszy "Super Express", na wynajęcie agencji tzw. SUFO, czyli Specjalistycznych Uzbrojonych Formacji Ochronnych, w tym roku wydano już 470 mln złotych.
SUFO w tym roku strzegą 542 jednostek wojskowych, co jak dotychczas kosztowało 470 mln złotych. Choć liczba ochranianych obiektów zmalała od zeszłego roku o 30, to koszty wzrosły o 100 mln złotych - informuje "Super Express". - Koszt utrzymania etatowych pododdziałów przewyższa koszty zakontraktowania zewnętrznej warty SUFO - mówi w rozmowie z dziennikiem kpt. Krzysztof Płatek z DG RSZ.
Gen. Roman Polko ocenia z kolei, że taka ochrona jest kiepska. - Oni udają, że chronią, a wojsko udaje, że jest chronione – stwierdza.
No a Macierewicz myśli że ma najlepszą i najnowocześniejszą armię na świecie. Za moich czasów żołnierze chronili swoje jednostki wojskowe bo wtedy jeszcze mieli karabiny i amunicję a nie jak dziś długopisy kulki papierowe. . DRAGON 17, czyli NAJWIĘKSZA KOMPROMITACJA W DZIEJACH MON. Żołnierze ćwiczyli na poligonie w prywatnych butach oraz w czapkach zamiast hełmów. Okazało się, że największym wyzwaniem dla polskiego żołnierza jest zdobycie wojskowych butów, czystej bielizny oraz pełnowartościowego posiłku.

15 11 2017 SZOK! Zamykają oddziały, bo brakuje lekarzy.
Co czwarta lekarka i co piąty lekarz 1 października wkroczyli w wiek emerytalny. Wkrótce nie będzie miał kto leczyć chorych w szpitalach. Pacjenci już odbijają się od zamkniętych drzwi likwidowanych oddziałów. Brakuje personelu!
Najgorzej jest na prowincji, bo specjaliści uciekają do dużych miast, gdzie mogą lepiej zarobić. Prawie każdy szpital powiatowy ma problemy ze spełnieniem wymogów NFZ dotyczących zatrudnienia odpowiedniej liczby medyków. W Polsce na tysiąc mieszkańców przypada zaledwie 2,2 lekarza - to jeden z najniższych wskaźników w Europie. 
Jeśli nic się nie poprawi, kolejki do specjalistów będą rosły, a kolejne oddziały będą likwidowane. Tym bardziej dziwi bezczynność Ministerstwa Zdrowia. Dopiero niedawno resort zwiększył o 20 proc. limit miejsc na studiach medycznych. A do tego MZ zastanawia się nad ściągnięciem do Polski... lekarzy cudzoziemców, np. Ukraińców.
Kolejny wielki przekręt władzy i wierutne kłamstwo. Lekarzy nie brakuje tylko z lekarza zrobiono urzędnika Narodowych Formacji Zabijania, 5 minut trwa badanie a 25 minut wypełnianie formularzy. Druga sprawa kto zezwolił na powstanie tylu prywatnych przychodni, gabinetów, klinik, szpitali? Nikomu w Polsce nie zależy by chorego przywrócić jak najszybciej do zdrowia, bo chory to stał się dla lekarzy w Polsce maszynką do robienia pieniędzy. Czesi chcą leczyć Polaków ba oferują dużo mniejsze koszty leczenia a NFZ wypina się na nich, dlaczego?

15 11 2017 Frasyniuk do Jarosława Kaczyńskiego: Twój brat NAPLUJE ci w twarz.
Nie milkną echa sobotniego Marszu Niepodległości, na którym pojawiły się też transparenty z rasistowskimi hasłami. Temat marszu został poruszony także we wtorkowej rozmowie z Władysławem Frasyniukiem. Były opozycjonista ostro ocenił Marsz Niepodległości i zarzucił Jarosławowi Kaczyńskiemu, że to on stał się twarzą "rasistowskiego marszu". Powiedział też, że za to, co robi prezes PiS, Lech Kaczyński napluje mu w twarz.
Były opozycjonista powiedział wprost: - Robi to przygnębiające, żeby nie powiedzieć przerażające wrażenie. W ciągu dwóch lat Polska, która była liderem demokracji i symbolem międzyludzkiej solidarności, nagle w czasie święta państwowego okazało się, że polską twarzą jest twarz faszysty i rasisty. Pełna odpowiedzialność spada na państwo i uczestników. Większość maszerujących to nie faszyści i nie rasiści, ale człowiek odważny powinien zaprotestować, a człowiek przyzwoity pójść do domu, gdy tylko usłyszy takie hasła, a państwo reaguje na to, co jest sprzeczne z polską tradycją - mówił, i nie dał się przekonać, że władza odcinała się od tych haseł. Frasyniuk dodał też, że marsz powinien zostać zdelegalizowany.
Zapytany o słowa Kaczyńskiego o prowokacjach na marszu Władysław Frasyniuk powiedział: - Jarku, znam cię osobiście. Nie jesteś człowiekiem, który nosi w sobie poglądy rasistowskie, czy faszystowskie. Niestety, stałeś się twarzą tego marszu, niestety to ty ponosisz za to odpowiedzialność, cynicznie grając ludźmi i ich słabościami. To ty ponosisz odpowiedzialność, to ty przemawiasz przed premier, decydujesz kiedy wyjdzie prezydent. (...) Jak się spotkasz z bratem, to ci napluje w twarz, tak jak ten faszysta, który napluł w twarz kobiecie – zakończył gorzko.
Źródło se.pl
No a co zrobi Jarosławowi brat za spowodowanie katastrofy smoleńskiej?

14 11 2017 Macierewicz: Mamy pokój dzięki amerykańskim żołnierzom w Polsce.
Amerykański portal internetowy "The New York Observer" (observer.com) zamieszcza obszerny wywiad z Antonim Macierewiczem. Minister obrony mówi m.in. o modernizacji polskich sił zbrojnych, o Wojskach Obrony Terytorialnej, o rosyjskim zagrożeniu, aneksji Krymu i obecności żołnierzy USA w Polsce.
Macierewicz powiedział też m.in.: "Nie lubię komunistów i ludzi Putina, a oni nie lubią mnie. To normalne. Boją się mnie i chcą mnie 'zabić', posługując się narzędziami propagandowymi. To tylko problem techniczny, który nie ma wpływu na nic w sferze obronności".
Minister wypowiedział się też na temat NATO w kontekście rosyjskiego zagrożenia. Powiedział m.in.: "Rosjanie są gotowi do wojny. NATO też musi być gotowe". "Jesteśmy spóźnieni. Ale sprawy idą w dobrym kierunku i NATO pokazało zdolność do adaptacji podczas szczytu w Warszawie w 2016 roku. Myślę, że to była bardzo nieprzyjemna niespodzianka dla Kremla, nie spodziewali się tego" - dodał.
Kolejny raz Macierewicz kitu o sile poleskiej armii za Oceanem nawciskał. A kto by chciał takiego głupiego głupka zabić? Wojsko ćwiczy z drewnianymi karabinami ma słomiane czołgi, słomiane okręty, słomiane helikoptery i na pieszo zasuwa. 
13 11 2017 Szyszko będzie miał swoich agentów? Powstaje nowa służba.
Państwowa Agencja Ochrony Środowiska – taką nazwę ma przyjąć nowo tworzona służba. Szczegóły ustawy dotyczącej projektu podaje poniedziałkowa „Gazeta Wyborcza„. Zdaniem dziennikarzy, specagenci podlegli ministrowi środowiska Janowi Szyszce, zyskają bardzo szerokie i nie zawsze uzasadnione uprawnienia.
„Agenci Państwowej Agencji Ochrony Środowiska będą mogli o każdej porze dnia i nocy, pod byle pretekstem wchodzić do domów, firm i zatrzymać każdy samochód” – przestrzega gazeta. Specjalne upoważnienie wydane przez resort Szyszki pozwoli im na skontrolowanie fabryk, biur, urzędów czy prywatnych domów. Funkcjonariuszy PAOŚ powstrzymać będzie mógł jedynie wojskowy mundur. Będą musieli występować o zgodę na wejście na teren terenów wojskowych.
Agenci PAOŚ będą upoważnieni do wglądu do „wszelkich dokumentów związanych z prowadzoną kontrolą”. W ramach swoich uprawnień, ludzie Szyszki dostaną prawo do przesłuchiwania, wstrzymywania prac w fabrykach, legitymowania osób podejrzanych, zatrzymywania pojazdów a nawet wypisywania mandatów.
Ponadto ludzie Jana Szyszki będą mogli kontrolować sposób gospodarowania odpadami przez gminy i brać udział w procesie wydawania pozwoleń zintegrowanych dla firm. Jak krytykę opozycji i części organizacji ekologicznych komentują w ministerstwie? Pewne tropy można znaleźć w dokumencie sprzed dekady.
Quo vadis Jarosławie? Kolejny magnat pisowski będzie miał do dyspozycji prywatną armię. Wkrótce każdego obywatela będzie śledziło pięciu agentów specsłużb. Tylko ksiądz będzie musiał na progu czekać na zaproszenie gospodarza. Być może i to się zmieni bo powstanie straż parafialna która będzie sprawdzała pobożność wszystkich obywateli z prawem wstępu do mieszkań o każdej porze dnia.

13 11 2017 "Tysiące nacjonalistów i faszystów", "kibole porywający patriotyzm". #Piszą o. 

"Protestujący nacjonaliści zakłócili obchody polskiego Święta Niepodległości"
- opisywał w niedzielę marsz narodowców w Warszawie portal amerykańskiej stacji CNN. W największych zachodnich mediach relacje z polskiego święta zdominowały informacje o udziale w nim przedstawicieli skrajnej prawicy z całej Europy oraz o wznoszonych przez nich antymuzułmańskich i rasistowskich hasłach. 
"Nacjonalistyczni protestujący zakłócili obchody polskiego Święta Niepodległości" amerykańska CNN zatytułowała informację z  wydarzeń 11 listopada w Warszawie. Jak odnotowała, na niesionych transparentach pojawiły się napisy m.in. "Biała Europa, Europa musi być biała" i "Módlmy się o islamski Holokaust", zaś wielu zamaskowanych wznosiło okrzyki "Śmierć wrogom ojczyzny" i "Polska katolicka, nie laicka". 
Jak odnotowała BBC, w marszu brało także udział wielu zwolenników rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość, a minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak nazwał marsz narodowców "pięknym widokiem". - Jesteśmy dumni, że tak wielu Polaków zdecydowało się wziąć udział w świętowaniu związanym ze Świętem Niepodległości - powiedział. Zarówno w BBC jak i CNN, relacje z marszu narodowców z udziałem skrajnej prawicy zdecydowanie zdominował przekaz. Źródło tvn24.pl
To nie był marsz niepodległości z hasłem przewodnim my chcemy Boga. Tak samo maszerowały hitlerowskie bojówki . To był popis faszystów i najgorszego elementu społeczeństwa pod parasolem władz państwowych. Kiedyś nazywało się to chuligaństwem, dziś chuligaństwo wstało z kolan i ma narodowe barwy. To "nowy patriotyzm". Po mieście chodzą duże grupy osobników z testosteronem zamiast mózgu, na coś się szykują, kogoś dopadną ("lewaków" zapewne), coś podpalą, będą wywrzaskiwać nacjonalistyczne hasła. PiSowi się to podoba, PiS to karmi i się tym żywi. Kościół z jakiś powodów (bo nie religijnych) też znajduje w tym upodobanie.

13 11 2017 Lojalność wobec PiS popłaca.
Kariera Krzysztofa Niziołka rozwija się imponująco. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, kim jest ten pan. Przez 9 lat był szefem Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy, a po dojściu PiS do władzy został zastępcą komendanta wojewódzkiego policji we Wrocławiu. Utracił swoje stanowisko, po wyemitowanym przez „Superwizjer” programie pokazującym, jak policja znęca się nad Igorem Stachowiakiem. Śmierć młodego chłopaka przyczyniła się do dymisji pana Niziołka, komendanta wojewódzkiego, komendanta miejskiego i jego zastępcy oraz szefa komisariatu, w którym miało miejsce to tragiczne wydarzenie.
Krzysztof Niziołek przeszedł więc na „zasłużoną” emeryturę, a kilka dni temu został wiceprezesem w Zakładzie Usług Komunalnych w Strzegomiu (woj. dolnośląskie). Okazuje się, że nawet nie musiał brać udziału w konkursie na to stanowisko. Teraz jego życie nabrało barw. Do kilkutysięcznej emerytury dorzuci całkiem przyzwoitą pensję. Dziennikarze „Faktu” ustalili, że jego poprzednik pobierał ponad 10 tys. zł. brutto.
Dziennikarze poprosili o komentarz szefa rady nadzorczej spółki Henryka Rataja. Ten jednak nie miał za wiele do powiedzenia, poza tym, że zupełnie nie interesuje go powód dymisji swojego nowego pracownika. Wydaje się, że tak właśnie funkcjonuje prawo i sprawiedliwość w wersji PiS. Wierność i oddanie rządzącej partii trzeba nagrodzić, choćby nie wiem, co. Nieważne, kto i co zrobił. Ważne, że partia wesprze, partia zadba, partia obroni… Źródło: fakt.p
11 11 2017 Nocna czystka w sądach w Katowicach. 
Z czwartku na piątek Zbigniew Ziobro odwołał prezesów jedenastu sądów na Śląsku.
Jedenastu prezesów sądów na Śląsku zostało niespodziewanie odwołanych przez Zbigniewa Ziobrę – dowiedziała się Wirtualna Polska. - To była nocna zmiana. W czwartek były telefony, a w piątek poszły faksy - słyszymy. Nasze informacje potwierdza rzecznik resortu sprawiedliwości. Rzecznik sądu apelacyjnego w Katowicach zauważa, że w piśmie dot. odwołania nie ma uzasadnienia.
Rzecznik resortu Jan Kanthak, do którego zadzwoniliśmy po godz. 10, początkowo nie był w stanie potwierdzić naszych nieoficjalnych informacji na temat odwołania wielu prezesów sądów na Śląsku. Po dwóch godzinach uzyskaliśmy od rzecznika potwierdzenie, a na stronie internetowej resortu pojawił się komunikat zatytułowany "ocena efektywności pracy sądów".
Ministerstwo informuje w nim, że zmiany na stanowisku prezesów dokonano w sądzie apelacyjnym w Katowicach i sądach okręgowych w Katowicach oraz w Gliwicach. Według komunikatu do wymiany prezesów doszło również w sądach rejonowych w Siemianowicach Śląskich, Gliwicach, Rybniku, w Tarnowskich Górach, Wodzisławiu Śląskim, Rudzie Śląskiej, Żorach, a także w sądzie rejonowym Katowice Zachód i w związku z rezygnacją dotychczasowego prezesa w sądzie rejonowym dla Warszawy-Mokotowa.
Chcą zreformować sądy samymi ustawami nie zmieniając zasad powoływania na sędziów, prezesów etc. To nie mogą być nominacje polityczne bo tak naprawdę ta reforma będzie polegała tylko na zmianie nazwisk na tabliczkach w sądach i dodaniem: Jestem ludź Kaczyńskiego. A kto nas wyzwoli spod okupacji Kaczyńskiego jak nie Tusk?

11 11 2017 To było pierwsze święto (nie)podległości pod okupacją Kaczyńskiego.
Gdzie był Kaczyński, ewakuowano go w związku z przyjazdem Tuska poza Warszawę. Jakoś go nie pokazywano w czasie bezpośredniej transmisji w TVP. Stał w ostatnim rzędzie i zapomniano zabrać drabinkę z wczorajszej miesięcznicy? A może siedział w studiu reżyserskim na Nowogrodzkiej i wydawał rozkazy co i jak pokazywać? W tej delegacji składającej wieniec od PiSu też nie był widoczny. Dlaczego? Natomiast w relacjach z uroczystości nawet wygłasza przemówienie. Manipulacja medialna sprzed lat? Albo 11 lis 2017, 11:15 Warszawa (PAP) Delegacja PiS złożyła w sobotę, w Święto Niepodległości, kwiaty przed pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego przy Belwederze w Warszawie. W skład delegacji weszli m.in: Jarosław Kaczyński, szef MSWiA Mariusz Błaszczak, wicemarszałkowie Sejmu: Ryszard Terlecki i Joachim Brudziński, rzeczniczka PiS Beata Mazurek a także minister koordynator ds. służb specjalnych Mariusz Kamiński. 09:58 - Prezes #PiS J. #Kaczyński wraz z delegacją PiS złożyli kwiaty pod pomnikiem Marszałka J. #Piłsudski. Przypominam że główne uroczystości rozpoczęły się o godz 12.00
Na zaproszenie prezydenta Andrzeja Dudy na Święto Niepodległości przybył do Warszawy były premier, obecnie szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Kiedy składał wieniec przed Grobem Nieznanego Żołnierza, słychać było gwizdy i buczenie. Podczas apelu poległych na Placu Piłsudskiego wymieniono nazwiska wojskowych, ofiar katastrofy smoleńskiej. Nie wszystkim się to spodobało. "Apel smoleński na obchodach Święta Niepodległości na Placu Piłsudskiego" - donoszą internauci.
Dzięki polityce w okresie PRL, Polska wolno, bo wolno, ale odzyskiwała niepodległość i nie została republiką sowiecką ani nie dopuściła do rozbioru naszego kraju w okresie Solidarności. Ten, kto tego nie rozumie to jest analfabetą politycznym. Dzisiaj w "wolnej" Polsce możemy sobie pogdybać "co by było gdyby" i chwalić "żołnierzy wyklętych" a odmawiać patriotyzmu i polskości tym żołnierzom, potomkom zesłańców oraz tym którzy służyli w Ludowym Wojsku Polskim. Ta obecna polityka dyskryminacji PRL jest hańbą narodową a dygnitarze PiS to zwyczajni fanatycy nie wiadomo czego, prowadzący nasz kraj po krawędzi bezpieczeństwa w kierunku upadku państwowości. Będąc teoretycznie państwem niezależnym skażemy się na samozagładę ale to Kaczyńskich, Błaszczaków, Szydeł i Dudów nie obchodzi, są ślepi i nie widzą końca tej drogi. 
Za PRLu nie było tak źle pomimo że wszystkiego brakowało zwykli robotnicy domy budowali i z głodu nie umierali. Co z tego że dzisiaj sklepy są pełne luksusowych towarów jak tylko wybrańcy mogą je kupować. Za PRLu urzędnik zarabiał mniej od wykwalifikowanego robotnika. A dziś? 

11 11 2017 "Nowy patriotyzm" rozprzestrzenia się jak plaga.

Idę z psami na spacer. mija mnie dwóch panów: opaski na rekach, flagi w dłoniach, rogatywki (czy coś w tym stylu) na głowach, słyszę: "To ta k... z telewizji" i wrzask: "Tu jest Polska!", "Tu jest Polska!". Ale nie uderzyli, więc minister Błaszczak powiedziałby, że nic się nie stało. Nad Wisłą grupa chuliganów "bawi się" na placu zabaw dla dzieci, w dłoniach prócz flag, butelki piwa (jest 9 godz. rano) wyją "legia" i "Polska" (to chyba dla nich to samo). Kiedyś nazywało się to chuligaństwem, dziś chuligaństwo wstało z kolan i ma narodowe barwy. To "nowy patriotyzm". Po mieście chodzą duże grupy osobników z testosteronem zamiast mózgu, na coś się szykują, kogoś dopadną ("lewaków" zapewne), coś podpalą, będą wywrzaskiwać nacjonalistyczne hasła. PiSowi się to podoba, PiS to karmi i się tym żywi. Kościół z jakiś powodów (bo nie religijnych) też znajduje w tym upodobanie. Zapewne gdzieś w tym tłumie znajduje się (były) ksiądz Międlar i inni wieszczyciele krucjat nienawiści. Nie chce mi się wierzyć, że jeszcze kilka lat temu Polska była względnie normalnym krajem, nie chce mi się wierzyć, że kiedyś uczestnictwo w tym święcie było manifestacja przywiązania do demokracji, państwa prawa, wolności. Dziś - to święto serwilizmu wobec autorytarnej władzy... Narodowe barwy i symbole tego serwilizmu nie osłabią.  Autor Magdalena Środa
Kiedyś byliśmy jednym narodem aż do momentu kiedy pojawili się Kaczyńscy ze swoim PiSem.  Czy „prawdziwi patrioci” co tak chcą Boga, gdy na nabożeństwie pada: przekażcie sobie znak pokoju. Odpowiadają „śmierć wrogom ojczyzny” i wyciągają prawą rękę?
Ci fanatycy z sekty smoleńskiej w jednej ręce trzymają różaniec a w drugiej miecz, krzyż mają na piersi, nienawiść w sercu, a na ustach Jezus Maryja.
Co dla prawdziwych Polaków tych zacnych synów ojczyzny znaczy dewiza: Bóg, Honor, Ojczyzna. Boga nie znają, honoru nie mają, a ojczyznę w czterech literach mają.

11 11 2017 Zamieszki w centrum Wrocławia podczas obchodów Święta Niepodległości

We Wrocławiu w ramach uroczystości upamiętniających 99. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, odbył się m.in. Wielki Marsz Polski Niepodległej. Na czele pochodu stanęli Piotr Rybak, skazany na elektroniczny dozór za spalenie kukły Żyda oraz były ksiądz Jacek Międlar, który był oskarżony o nawoływanie do nienawiści do Żydów i Ukraińców.
Niestety, mimo zapowiedzi organizatorów, w trakcie marszu nie zabrakło wulgaryzmów. A miało być kulturalnie i patriotycznie. Na wysokości ul. Świdnickiej chuligani zaczęli rzucać racami i petardami w grupę kontrmanifestantów, którzy trzymali transparent z napisem "Tu są granice przyzwoitości"
Przez moment było naprawdę niebezpiecznie. Jedna osoba została ranna. Na miejscu musiała interweniować policja
Ulicami Warszawy przeszedł Marsz Niepodległości organizowany przez środowiska narodowe. Wcześniej Policja zatrzymała grupę Obywateli RP kontrmanifestujących przy trasie Marszu Niepodległości, zostali oni przewiezieni na komendę. Policja zatrzymała i doprowadziła do komendy 45 osób, które manifestowały przy trasie Marszu Niepodległości - poinformowała Komenda Stołeczna Policji.
Obchody Święta Niepodległości. W tym roku polskie społeczeństwo jeszcze bardziej się podzieliło
Co dla prawdziwych Polaków tych zacnych synów ojczyzny znaczy dewiza: Bóg, Honor, Ojczyzna. Boga nie znają, honoru nie mają, a ojczyznę w czterech literach mają. Ci fanatycy z sekty smoleńskiej w jednej ręce trzymają różaniec a w drugiej miecz, krzyż mają na piersi, nienawiść w sercu, a na ustach Jezus Maryja.
W tym roku Marsz Niepodległości kosztować będzie podatnika około milion złotych. Licząc tylko kwotę wydaną na zabezpieczenie obchodów przez policję. W ostatnich dwóch latach obyło się bez zniszczeń. Inaczej niż w pierwszych pięciu marszach.
09 11 2017 Jerzy Owsiak do Krystyny Pawłowicz: opanuj się kobieto.
"Cieszę się na sprawę sądową, którą założyła mi ta pani, bo być może będzie to jedyna okazja, aby w sądzie (jeżeli będzie miała odwagę przyjść i spojrzeć mi prosto w oczy) usłyszeć ode mnie krótkie słowa – ogarnij się kobieto, wstyd, wielki wstyd" - pisze Jerzy Owsiak. To odpowiedź na zachowanie i późniejszy komentarz posłanki, która jako jedyna nie wstała z miejsca, aby oddać hołd zmarłemu Piotrowi Szczęsnemu.
"To niezwykle wyjątkowy moment" - pisze o minucie ciszy w Sejmie Jurek Owsiak" Jedynie posłanka Krystyna Pawłowicz nie uszanowała tego gestu" - dodaje
Zdaniem posłanki PiS to była fałszywa chwila ciszy "zainicjowana przez barbarzyńców"

Och ta Krysia znowu w chlewiku na Wiejskiej brylowała. To była zemsta za to że nie będzie kontrmanifestacji na jutrzejszej męczennicy narodowej bowiem jej uczestnicy postanowili zapalić znicze w miejscu podpalenie się Piotra Szczęsnego. Czy to stanie się tradycją? Ale numer wywinęli Kaczyńskiemu? Kaczorek nie będzie miał publiki i musi przenieść się z męczennicą narodową pod Pałac Kultury. Czy to wszystko nie jest sterowane? No bo skąd Kaczyński wiedział że w kwietniu 2018 roku będzie ostania miesięcznica, na Krakowskim Przedmieściu?
08 11 2017 Obywatele RP: 10 listopada nie będzie kontrmiesięcznicy.
10 listopada nie będzie manifestacji w trakcie kolejnej miesięcznicy smoleńskiej na Krakowskim Przedmieściu – zapowiedział lider Obywateli RP Paweł Kasprzak. W tym dniu Obywatele RP będą pod Pałacem Kultury i Nauki, w miejscu, gdzie podpalił się Piotr S. O sprawie jako pierwszy informował dziennikarz Onetu Piotr Halicki na Twitterze.
– Postanowiliśmy tego dnia zostawić pana (Jarosława) Kaczyńskiego, pana (Mariusza) Błaszczaka i "smoleńskich wyznawców" sam na sam z barierkami, które tam stawiają – powiedział na konferencji prasowej Paweł Kasprzak. Zapowiedział, że będzie to jednorazowa "demonstracyjna nieobecność" na kontrmiesięcznicy.
Ale numer wywinęli Kaczyńskiemu? Kaczorek nie będzie miał publiki i musi przenieść się z męczennicą narodową pod Pałac Kultury. Czy to wszystko nie jest sterowane? No bo skąd Kaczyński wiedział że w kwietniu 2018 roku będzie ostania miesięcznica?
Wojna polsko-polska znowu zbiera śmiertelne plony. Do jakiego stopnia rozpalone muszą być emocje w społeczeństwie, aby ludzie w ramach sprzeciwu politycznego decydowali się na samospalenie?
Samobójstwo Szczęsnego stało się paliwem do jeszcze gorętszych sporów politycznych i medialnych. Politycy PiS zapomnieli, jak polityczną winą za samopodpalenia w 2011 i w 2013 r. obciążali ówczesny rząd z Donaldem Tuskiem na czele, ale...Z kolei prorządowe wówczas media, będące dziś po stronie opozycji nazywały samobójcę – terrorystą. Do tak skrajnych emocji doprowadza granie przez elity na strunie, która nazywa się nienawiść. Wszystko jedno, przeciwko komu. 19 października minęło siedem lat od zabójstwa działacza Prawa i Sprawiedliwości Marka Rosiaka.
05 11 2017 Pełen zniczy grób Gierka wywołał falę komentarzy wśród internautów
W piątkowe popołudnie prof. Adam Gierek zdecydował się opublikować na swoim Facebooku podziękowania dla wszystkich, którzy odwiedzili grób jego rodziców, Edwarda i Stanisławy w dniu "Wszystkich Świętych". Trzeba przyznać, że dołączone do wpisu zdjęcia robiły piorunujące wrażenie i wywołały dużą falę komentarzy wśród internautów.

Syn zmarłego, europoseł prof. Adam Gierek na swoim FB napisał: -P O D Z I Ę K O W A N I E! DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM za Pamięć , Kwiaty i Symboliczne Znicze , oraz Chwile Zadumy nad grobem moich rodziców : Edwarda i Stanisławy GIEREK. Z wyrazami szacunku. Adam Gierek. Do wpisu dołączył zdjęcia, wskazujące jednoznacznie na ogromną rzeszę osób, które odwiedziły grób I sekretarza KC PZPR:
Jak wspominała jedna z internautek: - Gierek poluzował mocno cenzurę, nie baliśmy się opowiadać żartów politycznych (za Jaruzela już tak ) towar w sklepach do pewnego czasu był, mnóstwo udogodnień dla szarych obywateli, kolonie i obozy dla dzieci za grosze, mnóstwo bezpłatnych zajęć pozalekcyjnych, wycieczki szkolne i zakładowe za free. Praca była dla każdego w jego zawodzie (faktem jest, że to była forma ukrytego bezrobocia, bo przyjmowano więcej ludzi niż tak naprawdę było konieczne), nie pracować to był wstyd! Czy było lepiej? Może nie lepiej ale inaczej. Prostym ludziom żyło się łatwiej.
Inny sugerował: - Niechętni mu napiszą że to ubecy stawiali znicze. A ja myślę że to zrobili zwykli ludzie. Kolejny argumentował: - Nie ma co się dziwić. Dla Śląska i górników zrobił tak wiele, zaś następny dodawał: - On był tym pierwszym który starał się łamać ten system i dać narodowi tyle wolności ile mógł wytargować od innych komuchów.
Odwiedzająca ten cmentarz pani dodała: - Widzę co roku ten grób i ogrom zniczy zawsze tam jest.
W zdecydowanej mniejszości można było znaleźć krytyczne względem zmarłego głosy, takie jak np.: - Gierek to donosiciel moskiewski, już kablował na śp Gomółkę jak był jeszcze pierwszym sekretarzem w Katowicach. Musi jeszcze trochę czasu minąć zanim pokolenie żyjące za jego kadencji powymiera, wtedy grób będzie pusty tak jak u innego pachołka Bieruta.  Źródło se.pl
Gierek zastał Polskę drewnianą z zostawił murowaną i za to to rodacy mu dziękują. A czy na grobie pary prezydenckiej ktoś postronny zapalił świeczkę? 
02 11 2017 Co decyzja to wpadka.
Trudno ukryć, że mamy do czynienia z kolejną kompromitacją szefa resortu obrony Antoniego Macierewicza. Minister właśnie zapowiedział anulowanie przetargu na system zarządzania polem walki BMS. Wcześniej sam doprowadził do tego, by podległa resortowi PGZ została jedynym oferentem w przetargu na ów kluczowy system dla polskiego wojska. Efekt jest taki, że teraz kilkaset transporterów Rosomak, wartych setki milionów złotych, pozbawionych tego systemu, nadal stoi i rdzewieje.
„Gazeta Wyborcza” przypomina, że nie dalej, jak w marcu 2016 r. Antoni Macierewicz grzmiał z sejmowej mównicy, że „dwa wielkie gangi, dwa wielkie lobby przestępcze w ramach struktur wojskowych spierały się o wykonanie systemu”. Zapewniał wówczas, że osobiście oba te gangi przegoni i Rosomaki będą gotowe do służby. Przegonił, ale z jakim skutkiem? Polska armia nadal nie ma BMS, a bez niego polscy dowódcy są „ślepi”.
Co to oznacza w praktyce? Olbrzymie straty i kolejne opóźnienia w programie modernizacji sił zbrojnych. Tak naprawdę trudno dziś powiedzieć kiedy polskie wozy bojowe będą dysponować systemem BMS. Trzeba było trzech lat, by w MON, zaczęto przebąkiwać, iż będzie trzeba pogodzić się z prywatnymi firmami, zamiast popierać podległą ministrowi Polską Grupę Zbrojeniową, która nie jest w stanie zrealizować zamówienia. Jak na razie nikt nie wspomina o finansowej odpowiedzialności Macierewicza, za wyniki Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Źródło: Gazeta Wyborcza
Co Macierewicz robi z tymi miliardami? Wojsko ćwiczy z drewnianymi karabinami ma słomiane czołgi, słomiane okręty, słomiane helikoptery i na pieszo zasuwa. No ale szefostwo i rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej mają wszystko czego dusza zapragnie. Straż Marszałka Kuchcińskiego ma lepsze uzbrojenie od armii Macierewicza
Memy na podstronie Śmieszne zdjęcia

02 11 2017 Co nas czeka? Więzienie za brak szczepienia...później czip?

Producenci szczepionek posuwają się do kryminalnych procedur. zamykając w aresztach rodziców nie chcących narażać swoje dzieci na kalectwo.
Dzięki manipulacjom prawnym, łatwym do przeprowadzenia w przypadku posiadania monopolu na informację, dochodzi do karygodnych nadużyć prawnych. W Polsce już dwukrotnie sędziowie, łamiąc nawet ustawy norymberskie, we Włocławskiem i w Białogardzie, usiłowali karami zmusić rodziców do szczepienia. Efekt tych spraw wskazuje jednoznacznie, że rząd warszawski jest marionetką koncernów zachodnich City of London Corporations. Żaden z sędziów nie poniósł konsekwencji swojego postępowania, a przecież łamali ustawy międzynarodowe...
To już przerabialiśmy.
W 1869 roku w Anglii wprowadzono przymus szczepień i wyznaczono karę jednego funta [to wówczas była pokaźna wartość] za odmowę szczepień. W następnym roku wybuchła olbrzymia epidemia ospy. Umarło w wyniku tej poszczepionkowej epidemii ponad 40 000 ludzi.
Jak można sprawdzić, w 1983 roku maluch otrzymywał 7 szczepionek w 24 dawkach, plus 4 szczepionki doustne. Sekta wakcynologów, stosując rozmaite sposoby nacisku, doprowadziła do tego, że w 2016 roku liczba szczepionek wzrosła do 53 w 74 dawkach oraz 3 szczepionek doustnych.
Ciekawe jest także nawoływanie do szczepień, kiedy np. w szczepionce przeciwko grypie ilość rtęci jest 25 000 razy większa, aniżeli dopuszczalna koncentracja rtęci wg FDA w wodzie pitnej. Czyżby owe PT Władze uważały, że dane FDA to wymysł oszołomów, czy też uważają, że toksykologia nie jest nauką? Dawka rtęci znajdująca się w szczepionkach przeciwgrypowych jest 100 razy wyższa, aniżeli najwyższy poziom rtęci znaleziony w rybach hodowlanych. A owe Władze zgadzają się ze szczepieniem kobiet w ciąży, kiedy to płód może mieć kilka gramów tylko. Czyżby owe PT Władze uważały, że dawki leku nie powinno przeliczać się na masę ciała? Na stronach Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego brak jakiegokolwiek sprzeciwu wobec jawnego trucia dzieci polskich szczepionkami, np. poprzez podawanie szczepionki p. grypie kobietom ciężarnym.
Źródło trybeus.blogspot.com

02 11 2017 Czy Owsiak zapłaci Krystynie Pawłowicz za… „seks”
„Niech pani spróbuje seksu. Poczuje pani motyle w brzuchu, rozluźnione plecy. Poczuje pani kwiat we włosach i przez to może się też w głowie poukładać” – poradził Krystynie Pawłowicz, z estrady festiwalu Przystanek Woodstock, Jurek Owsiak szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Te słowa, a także internetowa akcja ośmieszająca jej osobę, mają go słono kosztować. Obrażona 65 – letnia posłanka PiS złożyła do sądu trzy pozwy: dwa cywilne i jeden – za znieważenie – karny.
Owsiak co prawda później przepraszał posłankę, ale przeprosiny nie zostały przyjęte. Za te słowa Pawłowicz domaga się „kwoty 10 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę z odsetkami za opóźnienie”. Drugich 10 tys. zł zadośćuczynienia zażądała – za internetową akcję, która nosiła nazwę „Ruch Wypierd. Krystyny Pawłowicz w Kosmos”.
Żadna ugoda w grę nie wchodzi. „Informuję, iż strony nie podjęły próby mediacji lub innego pozasądowego rozwiązania sporu z uwagi na fakt, iż w ocenie powódki działania takie nie przyniosłyby spodziewanych skutków” – napisał w pozwie pełnomocnik posłanki mec. Artur Wdowczyk.
Z kolei Owsiak na swoim profilu na Facebooku zapewniał, że batalii sądowej się nie obawia. „Sprawy kuriozalne, bajkowe, przedziwne. OK, spotykamy się w sądzie. Jestem ciekaw, o czym będziemy mówili. My na pewno przytoczymy słowa pani Pawłowicz. Cały huragan nienawistnej mowy skierowany ku Polakom” – powiedział. Źródło:Se.pl
Seks z Pawłowicz za 20 tysięcy złotych? Może za 200 tysięcy ktoś by się skusił. No a ile powinna zapłacić Pawłowicz za słowa skierowane do posłów opozycji domagających się rozpoczęcia posiedzenia: Macie mordy, tak jak prezes powiedział. Zdradzieckie mordy. Nawet teraz nie potraficie się grzecznie zachować. 
31 10 2017 PiS tworzy następny Instytut – na początek za 75 mln zł.
Lekarze nie mogą liczyć na dodatkowe pieniądze, nauczyciele też nie… Można by wyliczać grupy zawodowe, które w większości niechętne PiS, nie dostaną należnych im pieniędzy. Za to obecna władza lubuje się w powoływaniu kolejnych instytucji, na które środki pochodzą z budżetu państwa, czyli z pieniędzy nas wszystkich.
W Sejmie jest już projekt ustawy powołującej Instytut Solidarności i Odwagi. Na „pierwsze wyposażenie w środki obrotowe” – jak to określono – dostanie on 75 mln zł jednorazowej dotacji z budżetu państwa. Czym się będzie zajmował? Honorowaniem i upamiętnieniem osób, które niosły pomoc Polakom „będącym ofiarami zbrodni sowieckich, nazistowskich zbrodni niemieckich, zbrodni z pobudek nacjonalistycznych lub innych przestępstw stanowiących zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodni wojennych, w okresie od dnia 8 listopada 1917 r. do dnia 31 lipca 1990 r.” – czytamy w projekcie ustawy
W Instytucie szykują się „ciepłe posadki” dla kilku osób, które powoła minister kultury na stanowiska kierownicze. W uzasadnieniu projektu, pod którym podpisani są posłowie PiS, uwagę przykuwa następujące stwierdzenie. – „Musimy pamiętać także o tych, którzy często w odległych zakątkach świata dawali schronienie uciekinierom z nieludzkiej ziemi. Bez nich nie przetrwałoby wiele polskich istnień”. Źródło: wyborcza.pl

31 10 2017 Co z wrakiem tupolewa? Takiej odpowiedzi dziennikarka się nie spodziewała.
Antoni Macierewicz ma już dość pytań o wrak tupolewa? Minister obrony narodowej ostro zareagował, gdy dziennikarka zapytała go, czy maszynę uda się sprowadzić do Polski.

Na nagraniu, które pokazano w "Faktach", widzimy, jak dziennikarka TVN łapie szefa MON "w biegu". "Dlaczego się panu jeszcze nie udało sprowadzić wraku tupolewa?" – pada pytanie. "A pani się udało?" – ripostuje Macierewicz. "Ale pan jest ministrem obrony narodowej i obiecał podczas kampanii, że zostanie to zrobione" – nie odpuszcza dziennikarka. Macierewicz kończy rozmowę wymownym zdaniem. "Naprawdę? Słyszała pani?" – stwierdza, kpiąc z wyborczej obietnicy. 
W dalszej części materiału "Faktów" przypomniano, co dzisiejszy szef MON mówił o wraku tupolewa, gdy był w opozycji. "Polska nie jest bezradna, Sejm nie jest bezradny, tylko musi chcieć" – komentował. "Jeśli rząd polski postawi tę kwestię, nie powinno być problemu ze zwrotem wraku" – przekonywał.
Jak widać, dziś zmienił zdanie, bo tak łatwo nie jest. Co więcej, Macierewicz przy okazji ogłoszenia, że wiosną poznamy raport podkomisji smoleńskiej, zaznaczył, że "do tego czasu być może nie uda się odzyskać wraku" od Rosjan. Źródło Fakty.pl
A było go z liścia zdzielić za taką arogancję. Mnie też w taki sam sposób odpowiadał kilka lat temu kiedy głośno mówiono , że Macierewicz dąży do wywołania wojny z Rosją. Macierewicz do dziś nie wystąpił do Rosjan o zwrot wraku Tupolewa. Ba błaga na kolanach Putina by go nie zwracali. Macierewicz ze swoimi specjalistami miał dużo czasu by przeprowadzić badania na miejscu katastrofy. Jednak nie zrobił tego, dlaczego? Mam dość drenowania moje kieszeni na fatamorgany opętanego Macierewicza. Już wnusie ofiar katastrofy domagają się wielomilionowych odszkodowań, wkrótce takich odszkodowań zacznie domagać się dalsza rodzina. 

31 10 2017 Kaczyński przez PiS chce wyhodować nowych obywateli.
Minister Zdrowia chce monitorować wszystkie rodziny w Polsce.
(30.10) Fundacja Rzecznik Praw Rodziców ostrzega:
Ministerstwo Zdrowia chce od września 2018 r. wprowadzić w życie przepisy tworzące gigantyczny system kontroli wszystkich rodzin dzieci szkolnych w Polsce. Na mocy Ustawy o zdrowiu dzieci i młodzieży szkolnejnad prawidłowością funkcjonowania rodzin ma czuwać pielęgniarka szkolna, kontrolując m in wypełnianie zaleceń lekarza po wizytach w przychodni. System ma działać w oparciu o dane wrażliwe dotyczące zdrowia każdego dziecka, które będzie się ściągało z przychodni do szkolnego komputera. Pielęgniarka ma monitorować uczniów we współpracy z dyrektorem i nauczycielami, co znaczy, że system będzie realizować ponad pół miliona funkcjonariuszy państwa, zatrudnionych w oświacie i służbie zdrowia. Projekt ustawy nakłada obowiązek raportowania wszelkich nieprawidłowości do opieki społecznej. Przepisy zawierają wiele odwołań do ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, na mocy których m in każdy nauczyciel i lekarz ma prawo założyć Niebieską kartę rodzicom, których podejrzewa np. o tak błahe zaniedbania jak nieodpowiednie do pogody ubranie dziecka (jeden z punktów Nieb Karty). Ta sama Ustawa już od 7 lat pozwala na odebranie dziecka rodzicom bez wyroku sądu. Fundacja Rzecznik Praw Rodziców co roku pomaga ok 300 rodzinom zagrożonym pochopnym odebraniem dzieci.
Więcej na http://www.rzecznikrodzicow.pl/minister-zdrowia-chce-monitorowac-wszystkie-rodziny-w-polsce   
Kaczyński przez PiS chce wyhodować nowych obywateli. Wkrótce uczniowie w ramach zajęć z wychowania patriotycznego pojadą na wycieczkę szlakiem żołnierzy wyklętych, nauczą się strzelać, zamarzą o śmierci za ojczyznę. A wszystko to w myśl hasła Więcej patriotyzmu w szkole. Zaś zamiast pacierza zawsze przed rozpoczęciem lekcji, zajęć będzie odmawiany Apel Smoleński. Ot i cała a może dopiero początek reformy szkolnictwa po PiSowsku. 
Ludzie obudźcie się bo za chwilę będzie za późno, brońcie nasz kraj przed PiSem to już nie są w tej chwili żarty. To już jest bardzo poważna sprawa, jak nieudacznicy, psychopaci, ludzie mali nie tylko wzrostem, ale intelektem jeszcze chwilę porządzą, to z naszego kraju nic nie zostanie. Spójrzcie na historię Polski ile razy tacy nędznicy jak obecna władza doprowadziły ją do upadku, i później trzeba było czasu, wysiłku, nierzadko krwi żeby ją znowu odzyskać. Patrzycie na to co się dzieje i nie reagujecie. Myślicie ,że się Polska sama uratuje? nie liczcie na to . Jeżeli w porę wszyscy nie zareagujemy, to może się okazać , że rzeczywistość jaką nam zgotują będzie porażająca. Ktoś powiedział, że działania PiS to jak choroba stwardnienie rozsiane, na początku objawy nie są zbyt dokuczające, ale jak się rozwinie to jest już nie do wyleczenia. Popatrzcie wokół siebie, kto to są działacze PiS. Zastanówcie się czy chcielibyście mieć takich przyjaciół, takich kolegów, znajomych, czy chcielibyście z nimi spędzać wolny czas. Jeżeli nie to zastanówcie się dlaczego robicie taką krzywdę naszemu krajowi dając im władzę?
28 10 2017 A jednak Kaczyński chce powrotu sanacji nie demokracji!
Kuchciński wyposaży Straż Marszałkowską… w szable. Teraz jest ich 160, od przyszłego roku będzie o 120 więcej. Na dodatek zmieni się ich status. Straż Marszałkowska stanie się pełnoprawną formacją mundurową, wyposażoną m.in. właśnie w szable. Z punktu widzenia strażników najważniejsze będzie nabycie wcześniejszych uprawnień emerytalnych, analogicznie do innych służb. – „Od lat zabiegali o to sami strażnicy. Straż Marszałkowska jest niewielką formacją i nie oferuje etatów za biurkiem. Funkcjonariusze obawiali się, że gdy się zestarzeją, będą zwalniani” – powiedział rp.pl jeden z polityków.
Ale najbardziej chyba widoczną zmianą będzie wyposażenie strażników w mundury paradne. Stroje nawiązywałyby do okresu międzywojennego, a w ich skład wchodziłyby wysokie buty i szable. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, marszałek Marek Kuchciński zapatrzył się na strażników ochraniających węgierski parlament. – „Obawiam się, że zmiana ma głównie służyć budowaniu prestiżu pana marszałka” – komentował Jerzy Dziewulski, były szef ochrony prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.
Zmiany – oczywiście – kosztują. Szefowa Kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarska poinformowała, że na pensje dla nowych strażników ma pójść w 2018 roku 15 mln zł, a kolejne 2 mln na uzbrojenie i umundurowanie. Posłowie opozycji twierdzą, że tak duży wzrost liczebności Straży Marszałkowskiej to przesada. – „Nie widzę w tym żadnego celu. Chyba że chodzi o takie zwiększenie zatrudnienia, by nie było już problemem wyniesienie posłów opozycji blokujących salę obrad” – powiedział rp.pl Jarosław Urbaniak z PO. Źródło: rp.pl

28 10 2017 To nie była eksplozja tylko ktoś puścił bąka!
Giertych złoży wniosek o przesłuchanie Macierewicza.
Po kolejnych „nowych ustaleniach” podkomisji smoleńskiej Roman Giertych postanowił powiedzieć „Sprawdzam”. W najbliższy poniedziałek złoży w Prokuraturze Wojskowej wniosek o przesłuchanie wszystkich członków podkomisji oraz Antoniego Macierewicza. O swojej decyzji poinformował na Facebooku, obszernie ją uzasadniając: – „Ostatnią ich „rewelacją” jest, że znaleźli dowód na zapis „wybuchu” na taśmie rejestratora danych. Po teorii o dwóch wybuchach, bombie termobarycznej, mgle etc. podkomisja po raz pierwszy powiedziała, że ma jakiś dowód, a nie teorię. Są dwie możliwości: albo mamy do czynienia ze zwykłym łgarstwem, albo z niebywałą wręcz kompromitacją prokuratury, która przez siedem lat śledztwa (w tym ostatnie 2 lata pod rządami PiS) nie znalazła żadnego „śladu wybuchu” na rejestratorze. (…) Tym razem Panowie powinni pójść do Prokuratury Wojskowej i zeznać pod groźbą odpowiedzialności karnej, co „nowego” „ustalili” na temat zapisu rejestratora. I przedstawić dowody na swoje słowa. Zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy podlega karze do 8 lat pozbawienia wolności. Apeluję do Prokuratury Wojskowej o pilne wezwanie członków Podkomisji, a w imieniu reprezentowanych członków rodzin ofiar katastrofy złożę stosowny wniosek w poniedziałek. Nie wyobrażam sobie, aby Prokuratura odmówiła przeprowadzenia tego dowodu”.
Były przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Maciej Lasek zaprzecza „nowym ustaleniom” podkomisji, która twierdzi, że w zapisie jednego z rejestratorów Tupolewa jest gwałtowny, niewytłumaczalny wzrost ciepła na czujniku temperatury samolotu. – „Z zapisu obu rejestratorów zarówno wypadkowego, jak i eksploatacyjnego wynika, że temperatura była stała do samego końca – zarówno w kabinie, jak i poza nią. W samolocie są cztery czujniki pożarowe – żaden z tych czujników nie zarejestrował zmiany temperatury” – powiedział wp.pl Lasek.
Źródło: wp.pl
To nie była eksplozja tylko ktoś puścił bąka! Metan, mgła, iskra i bum. Ostatnia rozmowa?
- Co mi dałeś do reklamówki, Jarku?
- to twoja kolacja
- a dlaczego tak tyka?
- żebyś nie zapomniał zjeść
"Św. Antoni Smoleński" szuka prawdy chociaż ją od dawna zna. Wybuchła awantura jedni chcieli za wszelką cenę lądować inni nie i przez przypadek katapultowano parę prezydencką. Stąd ta informacja o przeżyciu trzech osób i te strzały. Wskazują na to drastyczne zdjęcia z miejsca katastrofy do dziś nieupublicznione w Polsce. Zatem ślady trotylu będą obecne bo pod fotelem znajduje się materiał wybuchowy który ma wyrzucić jak najwyżej fotel z pasażerem.


28 10 2017 Plac Piłsudskiego w Warszawie przejęty przez PiS.

Zamiast Grobu Nieznanego Żołnierza będzie stał pomnik Kaczyńskiego i mauzoleum? Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk podpisał decyzję o przekazaniu w trwały zarząd wojewodzie mazowieckiemu pl. Piłsudskiego – brzmi suchy komunikat, oznaczający, że PiS przejął właśnie największy plac Warszawy. Wczoraj pisaliśmy, że może do tego dojść – dziś zapadła decyzja. Droga do postawienia pomników smoleńskich stoi przed PiS-em otworem, bo tak nieoficjalnie komentowane jest przejęcie placu. Oficjalnie chodzi o organizowanie tam państwowych uroczystości.
– „Dziś metodą faktów dokonanych, niemalże zza węgła władza zagarnia ten plac. Już zagarnęła praktycznie Krakowskie Przedmieście – tam praktycznie co miesiąc są barierki, nie mogą przejść mieszkańcy, nie mogą przejść turyści. Za chwilę plac Piłsudskiego też będzie ogrodzony. (…) Dostęp będzie tylko wtedy, kiedy władza na to pozwoli. (…) Będą tu stawiać pomniki, takie jakie chcą. Ich celem jest centralizacja władzy, odebranie samorządom ich prawa samostanowienia” – mówiła dziś prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Jej zdaniem, PiS chce upokorzyć stolicę i jej mieszkańców. – „Chcą pokazać, że to oni tu rządzą, że oni są właścicielami Polski. A my uważamy, że wszyscy są jej właścicielami” – powiedziała. Źródło: onet.pl
24 10 2017 PiSowskie encykliki.
Kurator "oświaty" Barbara Nowak zbierała wczoraj podpisy pod petycją wyrażająca oburzenie z powodu wykładu na UJ wybitnego filozofa D. Dennetta. Pani kurator (od ciemnogrodu) chodziło o to, że naukowiec-ateista nie powinien przemawiać w miejscu, które jest uświęcone obecnością świętego Jana Pawła II, doktora Honoris Causa UJ. Barbara Nowak jest kuratorką nowego typu (czyli PiSowskiego) i nie uznaje nauki, tylko świętych. Rzeczywiście prof. Dennett zbezcześcił miejsce uświęcone obecnością wielkiego Polaka, papieża, który wzmacniał Kościół, chronił pedofilów i odbierał prawa kobietom. Profesor Dennett jest naukowcem, a takiemu na UJ bywać nie przystoi, bo nie wierzy w cuda, nie chadza w pielgrzymkach, nie chroni się różańcem przeciw niewiernym, nie wierzy w kreacjonizm i w świętość Jana Pawła II, jako też i innych "wybrańców" Kościoła - a to są właśnie kryteria uczoności według kuratorium "oświaty" Prof. Dennett z wielką radością przyjechał do Polski i pragnął doświadczyć Polskości. Oto ją ma. Dzięki pani Barbarze Nowak odbył podróż w czasie i znalazł się w środku średniowiecza. Kuratorce wróżymy z tego powodu wielką przyszłość polityczną a może i nawet beatyfikację?  Autor Magdalena Środa

Tak działa Dojna Zmiana

24 10 2017 Mafia wkroczyła do akcji. Link4 dostał 300 tys. zł kary. Powód? Ubezpieczyciel naliczał za... niskie składki.
Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła na Link4 karę 300 tysięcy złotych, w związku z niewłaściwym wyznaczaniem składki ubezpieczeniowej.
O co chodzi? KNF twierdzi, że ubezpieczyciel psuł rynek żądając od klientów zbyt niskich kwot za polisę. Decyzja zapadła jednogłośnie na podstawie ustawy o działalności ubezpieczeniowej "w związku z wyznaczaniem składki ubezpieczeniowej w wysokości, która nie zapewnia co najmniej wykonania wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycia kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej zakładu ubezpieczeń".

24 10 2017 Rząd daje mediom publicznym miliard złotych. Jacek Kurski może spać spokojnie.
Niemal miliard złotych otrzymają publiczne media. Pieniądze do radia i telewizji trafią jednak nie z kieszeni płacących abonament, ale podatników. I to jeszcze w tym roku. Dzisiejsza decyzja rządu może oznaczać, że pomysł na nową formułę opłaty abonamentowej trafi do kosza. W trakcie dzisiejszego posiedzenia rządu, przyjęta została nowelizacja tegorocznego budżetu. Spowoduje ona, że 5 mld zł nadwyżki, które zanotowane został we wrześniu, zmienią się w 51 mld zł deficytu 31 grudnia. Przypomnijmy, że TVP otrzymała już w tym roku od Skarbu Państwa pożyczkę w wysokości 800 mln zł, a jej prezes Jacek Kurski w niemal każdym wywiadzie przypomina o fatalnej sytuacji finansowej telewizji i konieczności rozwiązania niskiej ściągalności opłat abonamentowej. 
23 10 2017 Amber Gold i ciekawe powiązania z obecną władzą.
Komisja sejmowa, która tak pilnie pracuje nad wykazaniem powiązań PO z Amber Gold nieźle nas, podatników, kosztuje. Na samych ekspertów w ubiegłym roku wydano prawie 1,1 mln zł. Biuro sejmowe tłumaczy, że „zadaniem doradców jest przede wszystkim pomoc posłom w analizie dokumentów i stanu prawnego. Zakres wykonywanych czynności obejmuje m.in. przygotowanie materiałów na posiedzenia, analizę dokumentów, przedstawianie wniosków, przygotowywanie notatek, opinii oraz komunikatów”. Mamy więc wspaniałych ekspertów, którzy koszą niezłe pieniądze, mamy wspaniałą komisję, która ma rozłożyć PO na łopatki. Mamy też posła Krzysztofa Brejzę z PO, który swoją dociekliwością, chyba bardzo, zdenerwował polityków PiS. Zdaje się, że wpadł on na to, co miało pozostać w ukryciu na wieki.
Chodzi oczywiście o SKOK-i, i tutaj spora niespodzianka. Już we wrześniu poseł Brejza ujawnił związki ze sprawą Amber Gold, spółki Solvere. tej, która przygotowała kampanię Sprawiedliwe Sądy, zorganizowaną przez Polską Fundację Narodową. Rejestracją spółki zajęła się zaufana kancelaria PiS, która zajmuje się obsługą tejże partii. Bogusław Kosmus, szef kancelarii, zgarnął w 2013 roku niezłe pieniądze za oddanie sprawom partii Jarosława Kaczyńskiego. 183 tysiące złotych to naprawdę sumka warta uwagi. Kiedy poseł Brejza wspomniał o tym z trybuny sejmowej, wśród posłów PiS widać było spore poruszenie, a sam prezes dość szybko wyszedł z sali sejmowej. Czyżby Krzysztof Brejza trafił w czuły punkt?
Amber Gold ze SKOK-ami łączy też Wojciech Pastor, który przed zatrudnieniem właśnie w Amber Gold, pracował w SKOK – Media oraz Michał Forc. Pełnił on funkcję rzecznika Amber Gold będąc jednocześnie szefem firmy Exelo, która pracowała nad przygotowaniem portalu SKOK – u Stefczyka. Zastanawia, dlaczego Exelo zażyczyło sobie, by usunąć ze strony SKOK – u informację, że to ona jest autorem tego portalu. Czyżby firma miała coś do ukrycia? Na szczęście poseł Brejza dotarł do maila, w której zawarta była informacja na ten temat i sprawa nie dała zamieść się pod dywan. Taki związek SKOK- u ze sprawą Amber Gold mógłby wyjaśniać, dlaczego w posiedzeniach komisji uczestniczy poseł PiS, Janusz Szewczak, który pełni też funkcję głównego ekonomisty Kasy Krajowej SKOK. Niby jest tylko obserwatorem, ale rozmawia sobie ze śledczymi z PiS- u, coś im doradza, wyjaśnia, instruuje. Czyżby to właśnie on miał pilnować, by zbyt mocno SKOK- ków nie powiązać z Amber Gold?
Krzysztof Brejza nie odpuszcza. Udało mu się zdobyć informację, że to właśnie ze SKOK – u Stefczyka pochodziły pieniądze na kapitał zakładowy Amber Gold. Komuś jednak starania posła są bardzo nie na rękę. Kiedy próbował dowiedzieć się, czy SKOK udzielił też pożyczki teściowej Marcina P. otrzymał pozew sądowy, zakazujący mu badania tego wątku. Zaczął też otrzymywać pogróżki typu „Niedługo zdechniesz na raka w męczarniach. Kanalio, zaczyna działać woooo doooo” czy „Brejza uspokój się, bo Ty i Twój ojciec jesteście złodziejami. Zobaczysz, jak będziesz chował ojca”. Również jego ojciec, prezydent Inowrocławia, na własnej skórze odczuwa skutki dociekliwości syna. Jego biuro nękane jest co rusz kontrolami. Centralne Biuro Antykorupcyjne, Państwowa Inspekcja Pracy, Najwyższa Izba Kontroli czy Ministerstwo Obrony Narodowej. Wyraźnie widać, że poseł Brejza i jego rodzina są „na celowniku”. Czyżby, jak mawia klasyk, „dochodził do prawdy”?
Źródło: natemat.pl/se.pl/newsweek.pl
Amber Gold – umoczono 700 mln zł. Prezes siedzi w więzieniu. Sprawę bada specjalna komisja sejmowa. 
SKOK - umoczono 5 mld zł.(i to nie koniec!) Prezes zasiada w senacie. Sejmowa Komisja Finansów pilnuje, aby sprawy nikt nie badał. 


23 10 2017 Prokuratura bierze się za dziennikarzy. Opisywali afery w SKOK-ach, teraz mają na karku śledztwo.
Gdy dziennikarze zaczęli w swoich publikacjach wskazywać na fakt, że SKOK-i są zagrożone bankructwem, kierownictwo kas oskarżyło ich o pomówienie. Przed wyborami prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa. Wznawia je dziś, gdy szefem jest Zbigniew Ziobro, Prokuratora Generalny blisko związany ze SKOK-ami i senatorem Biereckim.
Zbigniew Ziobro pomagał senatorowi Grzegorzowi Biereckiemu w trakcie kampanii wyborczej. W wydawanej przez SKOK-i "Gazecie Bankowej" pracowała żona Ziobry. Teraz jako minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny nakazał wznowić śledztwo przeciwko dziennikarzom, którzy swego czasu odważyli się napisać, iż SKOK-i są zagrożone bankructwem. Wszystko przez to, że kasy udzielały za dużo "złych pożyczek" osobom bez zdolności kredytowej.
Kierownictwo SKOK-ów jeszcze przed wyborami skierowało sprawę do prokuratury. Zarzucano dziennikarzom podejmowanie działań w prasie, mających na celu wywołanie niepokoju na rynku finansowym. Pojawiał się też zarzut pomówienia kierownictwa kas oszczędnościowych. Kilka miesięcy przed wyborami prokuratura odmówiła jednak wszczęcia postępowania. Uznano, że dziennikarze piszący o niebezpieczeństwie bankructwa SKOK-ów nie złamali prawa. 
Dziś sprawa wraca. Jak tłumaczył dziennikarzom Onet.pl rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński, „analiza materiałów postępowania pierwotnie prowadzonego wykazała, ze nie poddano analizie jeszcze jednego z wątków zawiadomienia, w związku z czym po zarejestrowaniu materiałów w tym zakresie wszczęto śledztwo”. Innymi słowy, prokuratura kierowana przez Zbigniewa Ziobrę na powrót zaczęła wzywać dziennikarzy do składania wyjaśnień.  źródło: Onet.pl

23 10 2017 Samorządowcy zwierają szyki przeciw PiS
Milowymi krokami zbliżają się wybory samorządowe. Po raz pierwszy w historii polscy samorządowcy zamierzają przeprowadzić ogólnopolską akcję informacyjno- promocyjną. Ma to być także okazja do zaprotestowania przeciw centralistycznym zapędom PiS.
Gospodarze polskich miast i gmin natomiast nie ukrywają, że stosunki między nimi a rządem od dłuższego czasu są napięte. Chodzi im głównie o styl polityki uprawianej przez partię rządzącą. Wskazują na ograniczanie kolejnych kompetencji i odbieranie instytucji nadzorujących. Do tego mają rządowi za złe forsowanie reform bez konsultacji z nimi. Z oburzeniem mówią o planach PiS – na razie zarzuconych – dotyczących wprowadzenia zasady dwukadencyjności dla wójtów, burmistrzów i prezydentów z mocą wsteczną.
Kampania samorządów ma kosztować minimum 1 mln zł. Pierwsze kroki – zwłaszcza jeśli chodzi o jej sfinansowanie – samorządy zrzeszone w Związku Miast Polskich (ZMP) już podjęły i rozważają podniesienie składki. Pieniądze będą potrzebne na akcję informacyjną w mediach ogólnopolskich i lokalnych. W grę wchodzą duże portale internetowe, telewizje, radio i gazety, a także media lokalne.
Samorządowcom chodzi głównie o to, by pokazać co może obywatel, jakie są jego prawa względem samorządu i jak może z nich korzystać, a przez to zachęcić do włączenia się w życie społeczności lokalnych. Ma być również formą obrony samorządności przed centralizacyjnym działaniom obecnego rządu. – „Chcemy pokazać ludziom, co to jest wspólnota samorządowa i co może się stać, jeśli się ją zabierze” – przyznaje Marek Wójcik z ZMP.
Z oczywistych powodów pomysł samorządów nie podoba się politykom PiS. – „Nie znamy szczegółów planowanej kampanii, ale co do zasady jakakolwiek forma reklamy, tym bardziej finansowana ze środków publicznych, budzi wątpliwości. Być może wydatkom poniesionym na ten cel powinny przyjrzeć się regionalne izby obrachunkowe”– mówi poseł PiS Bogdan Latosiński. Podobnych wątpliwości jakoś PiS nie miał przy finansowaniu swojej kampanii o sądach przez spółki skarbu państwa! Źródło: dziennik.pl 
20 10 2017 "Gazeta Wyborcza": zaskakująca przeszłość kolejnego sędziego TK
W obecnym składzie Trybunału Konstytucyjnego jest osoba, która przez wiele lat współpracowała z sędzią Mariuszem Muszyńskim w wywiadzie - informuje "Gazeta Wyborcza". Autor tekstu przekonuje, że chodzi o prezes TK Julię Przyłębską. Prawie rok temu "GW" ujawniła, że wiceprezes TK ukrył przed Sejmem fakt, że na początku lat dziewięćdziesiątych pracował w służbach specjalnych. Na tę publikację zareagowało błyskawicznie Biuro TK.
"Zebrane dane wskazują z dużym prawdopodobieństwem, że Muszyński, dziś wiceprezes TK, od połowy lat 90. jako oficer służb "prowadzi" obecną prezes TK Julię Przyłębską" - pisze dalej Wojciech Czuchnowski.
Zapowiadana na stronie wyborcza.pl publikacja prasowa zawiera fałszywe informacje i insynuacje na temat rzekomej przeszłości obecnych władz Trybunału Konstytucyjnego - poinformowało wieczorem Biuro TK po publikacji zapowiedzi tekstu na stronie internetowej gazety.
Tylko ślepcy z PiS nie potrafili zauważyć związku TW Wolfgang z wyborem Przyłębskiej na prezesa TK! A za tym wszystkim stoi prokurator z PRLu Piotrowicz, dziś wzór patriotyzmu i dumy narodowej prawdziwych Polaków. Dokąd zmierzasz Polsko?
Nick : Tak budował się hitleryzm i stalinizm. Tam też na początku dokonywano demokratycznych wyborów i wsadzano agentów gdzie się tylko dało - w Niemczech w strukturach państwa, u Sowietów w strukturach partii, co na to samo wychodziło. A później już wszyscy wszystkich się bali - sąsiad sąsiada, mąż żony, żona męża, rodzice dzieci, dzieci rodziców. U jednych i drugich rządził już bowiem dyktator. I nie miał już żadnych problemów, by pozbyć się każdego, kogo uznał za niewygodnego. Wyśmiejecie mnie, że przesadzam. Pożyjecie, zobaczycie. Nikt mi nie wmówi, że Kaczyński i Macierewicz to zdrowi psychicznie ludzie. U Macierewicza widać to nawet w jego fizjonomii. 
~PIS przechowalnia agentów i komunistów : Coś takiego nie było od czasów Bieruta i jego oprawców z NKWD, w rządzie Przyłęski ambasador TW . W czasie jego pracy w ambasadzie prawą ręką był obecny sędzia Muszyński czyli gniazdko prawdziwej komuny i wywiadu komunistycznego powiązanego z wywiadem rosyjskim Jakie są gwarancje że szpieg Muszyński nie pracuje dalej dla wywiadu rosyjskiego. Nie wiem czy istnieje jeszcze w Kiejstutach komunistyczny ośrodek kształcenia szpiegów ale absolwent tego ośrodka sędzia TK Muszyński został mianowany na sędziego Trybunału przez PIS Może PIS jeszcze osadzi jego absolwentami sąd najwyższy a oto pan sędzia -szpieg komunistyczny i jego życiorys Podczas pracy wywiadowczej w Niemczech i Polsce Muszyński używał nazwiska operacyjnego "Badeński". W Ośrodku Kształcenia Wywiadu w Starych Kiejkutach obecny sędzia TK "miał zdać egzamin końcowy z wynikiem »mierny«, zaliczenie zdobył stosunkiem głosów 2:1, a oceny kwalifikacji psychologicznych i intelektualnych miał poniżej średniej". Następnie pracował w ambasadzie w Niemczech prowadząc pracę jako szpieg Niemcy dali mu 24 godz na opuszczenie terytorium Niemiec za szpiegostwo na rzecz komunistycznej Polski. Źródła "GW" twierdzą, że Mariusz Muszyński przejął na własność służbowe mieszkanie na warszawskim Ursynowie. Odszedł ze służby po dekonspiracji na placówce w Berlinie.
17 10 2017 Pieniądze na strzelnice są, dla lekarzy – nie ma
W Sejmie kończą się prace nad projektem ustawy, zwanym „Strzelnice w każdym powiecie”. Przebiegają w ekspresowym tempie, bo projekt zgłoszony w ubiegłą środę, w miniony czwartek został przyjęty przez komisję sejmową. Ustawa ma obowiązywać od stycznia przyszłego roku.
W kontekście protestu lekarzy, którzy domagają się zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia, wydanie na budowę i remonty strzelnic ponad 2,5 mld zł szalenie „zgrzyta”. Jak wyliczył portal natemat.pl gdyby rząd PiS podniósł pensje lekarzy rezydentów do 8,2 tys. brutto, to z kasy państwowej na ten cel poszłoby również około 2 mld złotych.
Zgodnie z projektem PiS, samorządy będą mogły otrzymywać dotacje celowe z MON na wykonywanie zadań „związanych z budową i remontami strzelnic oraz rozwijaniem sportu strzeleckiego, w szczególności wśród dzieci i młodzieży oraz organizacji proobronnych”. Dostaną też dotacje także „na budowę i remonty pomników upamiętniających tradycję, chwałę i sławę oręża polskiego” – czytamy w projekcie ustawy. Wiceminister obrony narodowej Michał Dworczyk zapewnia, że w resorcie „zabezpieczono środki na ten cel”.
W państwie PiS będzie więc można postrzelać w każdej gminie. Lepiej jednak nie zrobić sobie krzywdy, bo – jeśli Konstanty Radziwiłł dalej nie będzie rozmawiał w protestującymi medykami – znalezienie lekarza może okazać się niesłychanie trudne…
Źródło: natemat.pl
No i fajnie wreszcie będzie można sobie postrzelać do woli? Chyba, że zrobią tak jak z Orlikami pozamykają na kłódki i tylko neofaszyści, oraz siepacze Macierewicza z WOT będą mogli ze strzelnic korzystać.
Do sklepu papierniczego przychodzi brudny, niechlujnie ubrany klient:
- Czy są portrety Kaczyńskiego? - pyta sprzedawcę.
- Są.
- A portrety Dudy?
- Także są.
- To poproszę po 10 sztuk.
Po paru dniach ten sam klient wraca do sklepu papierniczego. Wygląda już nieco schludniej.
- Proszę 20 portretów Kaczyńskiego i 20 portretów Dudy.
Minęło znowu kilka dni i sytuacja się powtarza. Tyle że tym razem klient ubrany jest w elegancki garnitur i prosi po 50 portretów Kaczyńskiego i Dudy.
Kiedy następnym razem ten sam człowiek podjechał pod sklep własnym samochodem i poprosił o 100 portretów jednego i drugiego wodza IV RP, sprzedawca nie wytrzymał i pyta:
- Panie, o co chodzi z tymi portretami? I jak pan dorobił się samochodu? Jeszcze niedawno nie miał pan w czym chodzić.
- Otworzyłem strzelnicę za miastem. 


17 10 2017 Rezydenci pod obstrzałem.
Od kilku dni internet poluje na rezydentów sprawdzając ich profile społecznościowe.
Obraz, który się wyłania nie jest korzystny dla protestujących medyków. Wystawny tryb życia, sprzeczny z deklarowaną „biedą”, mentalność na poziomie przysłowiowej gimbazy, polityczne sympatie kierowane w stronę „totalnej opozycji” rzucają cień wątpliwości na deklarowane intencje strajkujących. Czy jest to tylko partykularyzm młodej zdemoralizowanej kasty, zabarwiony polityczną złością wymierzoną w stronę znienawidzonego PiSu, czy może kryje się za tym odrobina współczucia dla najbardziej poszkodowanych – dla pacjentów?

17 10 2017 Macierewicz oddaje do sądu sprawę publikacji "Faktu"

Szef Ministerstwa Obrony Narodowej Antoni Macierewicz poinformował, że w związku z fałszywymi informacjami opublikowanymi w dzienniku "Fakt" oddaje sprawę do sądu. Chodzi o opublikowany artykuł pod tytułem "Od ćwierć wieku w służbie Macierewicza".
Artykuł, który nie spodobał się szefowi MON traktuje o tym, kim jest pułkownik Piotr Wroński - jak napisano - "pracujący obecnie dla Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych". Dziennik "Fakt" w artykule pt. "Od ćwierć wieku z Macierewiczem" opublikował informację, że były funkcjonariusz SB Piotr Wroński z polecenia ówczesnego szefa MSW Antoniego Macierewicza zgłosił się do Piotra Woyciechowskiego celem przekazania swojej wiedzy na temat służb bezpieczeństwa.
Według publikacji gazety Wroński "rozpoczął współpracę z SB jeszcze na studiach, by na pełny etat trafić w 1982 r.". "Fakt" napisał m.in., że Wroński rozpracowywał środowiska Radia Wolna Europa oraz podziemnej "Solidarności", a w 1990 r. przeszedł weryfikację i trafił do Urzędu Ochrony Państwa. Dziennik napisał - powołując się na byłych pracowników UOP, że Wroński wraz z kilkoma innymi oficerami, zgłosił się w 1992 r. do ówczesnego szefa UOP Piotra Naimskiego i miał zadeklarować chęć współpracy oraz gotowość do ujawnienia metod oraz agentów SB w "Solidarności".
A Piotrowski będzie przewodniczącym składu sędziowskiego. Teraz Macierewicz może wszystko bo i sądy należą do niego w cudzym słowie. Po kiego kierować sprawę do sądu jak wyrok jest już znany i można go zaraz ogłosić. Macierewicz czysty jak łzy niemowlaka a Fakt zostanie zaraz zrepisowany znaczy się kontrole nad nim przejmą ludzie Kaczyńskiego. Czy znajdzie się chociaż jedna osoba co wierzy w to, że Macierewicz nie współpracował z SB? 
15 10 2017 Europoseł PiS prowadzącym program w Polskim Radiu.
PiS sieje spustoszenie w mediach publicznych. Efekt? PiS-olubne materiały „Wiadomości” i TVP Info – ze słynnymi już paskami na czele – wyparły jakiekolwiek bezstronne materiały, a Krzysztof Ziemiec, Danuta Holecka czy Łukasz Sitek dwoją się i troją, aby spełnić oczekiwania nowej władzy. Nic dziwnego. Odkąd pod rządami partii Jarosława Kaczyńskiego ważniejszy od konstytucyjnych zadań mediów stał się przekaz prorządowy, wszelka niesubordynacja czy sprzeciw ze strony pracowników kończą się wyrzuceniem na bruk. Ale żeby aż tak łatać braki kadrowe? Takie przypuszczenie nasuwa dzisiejsza rozmowa z Julią Przyłębską, prezes Trybunału Konstytucyjnego. O co chodzi? Otóż – tym razem nowość zaserwowało nam Polskie Radio – rozmowę z sędzią Przyłębską przeprowadził… prof. Zdzisław Krasnodębski, eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości!
Ten nietypowy przypadek zastąpienia dziennikarza czynnym politykiem nasuwa pytanie, czy Krasnodębski do swojej pensji będzie dorabiał regularnie? Niezależnie od odpowiedzi: fakt, że aktywny polityk (partii rządzącej) prowadzi program, to zupełna nowość, nawet jak na standardy „dobrej zmiany”. Kolejna granica w mediach publicznych została przekroczona. Źródło: natemat.pl

15 10 2017 Andrzej Duda znowu podpisuje.
Można uznać, że zawetowanie przez prezydenta w lipcu ustaw o SN i KRS było tylko „wypadkiem przy pracy”. Andrzej Duda znowu chwycił za długopis i nie zawahał się go użyć. W cieniu protestu lekarzy przemknęła informacja o podpisaniu przez Andrzeja Dudę ustawy o Narodowym Instytucie Wolności. Została już opublikowana w Dzienniku Ustaw, a to oznacza, że wejdzie w życie za dwa tygodnie. Prace nad tą ustawą przebiegały w iście ekspresowym tempie. PiS-owi bardzo zależało na ukróceniu działalności niepokornych wobec obecnej władzy NGO-sów. Narodowy Instytut Wolności będzie bowiem sprawował nadzór na funduszami i dotacjami dla organizacji pozarządowych, ale przede wszystkim będzie dzielił pieniądze. Organizacje pozarządowe protestowały przeciw powstaniu tegoż Instytutu. W liście do Andrzeja Dudy pisali, że ustawa go powołująca „stwarza zagrożenie dla niezależności społeczeństwa obywatelskiego, niszcząc dotychczasowy system współpracy administracji publicznej z organizacjami pozarządowymi”. Ręka jednak Dudzie nie zadrżała… Źródło: natemat.pl

15 10 2017 Powiało grozą. Podczas spotkania prezesa PiS z szefami klubów „Gazety Polskiej” w Spale...

...Jarosław Kaczyński stwierdził, że „aby Polskę zmienić do końca – po tym okresie, który trwał czterdzieści kilka lat, czyli okresie komunistycznym i następnie po latach III RP, czyli postkomunizmu, żeby nasz kraj doprowadzić do stanu, który można by uznać za akceptowalny – trzeba wielu lat. To nawet nie są dwie kadencje, to są co najmniej trzy, jeśli nie więcej”.
Piątkowe spotkanie w Spale to dopiero była impreza! A i okazja do wygłoszenia „prawd objawionych”i popis erudycji prezesa. A tematów nie brakowało – od konieczności zmian w ordynacji wyborczej, poprzez strajk młodych lekarzy, służby specjalne po media.
Zacznijmy od najbardziej aktualnej sprawy, czyli głodówki medyków. Oczywiście, PiS rozumie ich racje, ale – jak zaznaczył Kaczyński – wzrostu nakładów na służbę zdrowia nie można robić pod wpływem nacisków grupy młodych ludzi. – „My rozumiemy ich racje, szanujemy to, nikt nie przeszkadza im strajkować, natomiast z pewnym niepokojem patrzymy na to, że tutaj pojawiają się osoby, które jako żywo ze służbą zdrowia nie mają nic wspólnego, a które próbują z tego robić politykę” – stwierdził. Czyli już wiadomo, kto wymyślił obowiązujący w PiS przekaz dnia o upolitycznianiu protestu rezydentów. No to mamy kolejnego pana tym razem bez wąsów który chce zbudować 1000-letnie imperium.
14 10 2017 Posłanka Józefa Hrynkiewicz zarabia 280 tys., a wygania lekarzy za granicę. 
Czy ona nie ma wstydu? Posłanka PiS Józefina Hrynkiewicz (72 l.), która wysyłała lekarzy rezydentów za granicę, sama zarobiła w ubiegłym roku. 280 tys. zł! Słowa posłanki Hrynkiewicz padły podczas czwartkowej dyskusji w Sejmie o lekarzach rezydentach. Kiedy na mównicę weszła Lidia Gądek z PO i ostrzegała, że lekarze mogą wyjechać za granicę, posłanka Hrynkiewicz krzyknęła: "Niech jadą!". W rozmowie z TVN 24 tłumaczyła, że jej słowa "były wypowiedziane w rozgoryczeniu" i były skierowane do tych, którzy w debacie "używają szantażu".
No ale towarzyszka posłanka bardzo ciężko pracuje bez przerwy w napięciu i stresie. A jeszcze jak alkomaty na mównicy zainstalują to dopiero będzie się dział będziemy świadkami omdleń, zawałów serca, migren, niedyspozycji etc. Zostać parlamentarzystą to wyraz społecznego zaufania i wysokość wynagrodzenia nie powinna stać na pierwszym miejscu. Parlamentarzyści, sprawujący władzę nie powinni zarabiać więcej jak 3000 złotych na miesiąc bo potrafią tylko jedno dbać o swoje tyłki i podnosić bez przerwy podatki i opłaty. No a tak to potrafi rządzić każdy kto już potrafi czytać, pisać i liczyć. Ministrem może zostać piątoklasista. No a skoro chcą zarabiać więcej to może zamiast wyborów organizować castingi
gdzie jednym z najważniejszych kryteriów byłaby wysokość zarobków jakie chce otrzymywać przyszły parlamentarzysta. Oczywista oczywistość wygrywałby ten który chciałby jak najmniej zarabiać.


14 10 2017 Roman Giertych stanie przed sądem
Była huczna balanga, teraz czas na konsekwencje! Wniosek o ukaranie Romana Giertycha za głośną czerwcową imprezę w jego ogrodzie trafił do sądu. Gospodarz odpowie za zakłócanie spokoju i spoczynku nocnego sąsiadów.
O imprezie w ogrodzie Giertychów w podwarszawskim Józefowie było głośno nie tylko za sprawą gości. Znanego adwokata 23 czerwca odwiedzili m.in. były premier w rządzie PiS Kazimierz Marcinkiewicz, były minister sprawiedliwości Borys Budka z PO, Tomasz Nałęcz czy Ryszard Kalisz. Towarzystwu przygrywał na saksofonie wynajęty muzyk, a później didżej. I to właśnie głośna muzyka sprawiła, że sąsiedzi mecenasa dwukrotnie wzywali w nocy policję, ale interwencje nic nie dały.
No a jak Kaczyński co miesiąc na koszt podatnika organizuje balangę i paraliżuje całe miasto ba całego tego harmideru pilnuje ponad 2000 policjantów to jest OK! Mało tego to ubliża publicznie całemu narodowi, a jego sekta bije mu brawo i głośno skanduje to jest wszystko cacy.

14 10 2017 Długi cień Bismarcka - dlaczego emerytury będą coraz niższe?
Jeśli tendencje demograficzne i społeczne się nie zmienią, zamiast emerytury, młodych czeka praca do końca życia - uważa Anna Wicha, dyrektor generalna Adecco Poland.
Według najnowszych danych, w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych może zabraknąć nawet 63 mld zł na wypłatę emerytur w 2018 r. Na przyczyny takiego stanu rzeczy składają się niekorzystne czynniki demograficzne oraz rosnąca długość życia.
Ależ to jest przekręt brakuje na emerytury to po kiego tak niewydolny system utrzymywać? Nie jest prawdą że na starość nie będziemy mieli z czego się utrzymać bowiem każdy czegoś się dorobił jak nie mieszkania to domu. No a wyobraźcie sobie gdyby nie było ZUSu to każdy miałby przynajmniej dwa razy tyle.
12 10 2017 W świecie fantazji pana Macierewicza.
Co miesiąc, przed kolejnym dniem wspominania ofiar katastrofy smoleńskiej, tych jedynych słusznych oczywiście, objawia się ze swoimi „rewelacjami” Antoni Macierewicz. Do tej pory przerobił już właściwie wszystkie możliwości, wskazujące na zamach. Była sztuczna mgła, wybuch na pokładzie, jakieś fale magnetyczne, odstrzał z lądu, celowe uszkodzenie samolotu przed lotem.
Fantazja ministra MON wielokrotnie okazała się niezwykle twórcza i kreatywna. Ostatnio zaś, na horyzoncie pojawił się jakiś tajemniczy instytut, który podjął współpracę z podkomisją. Jednak Antoni Macierewicz chwilowo zachowa informację o nim dla siebie, bo „znajdujemy się w sytuacji, w której ta sprawa, wyjaśnienie dramatu smoleńskiego to nie tylko kwestia sporu intelektualnego. To nie tylko dyskusja wśród naukowców, to element bardzo poważnej walki politycznej, w której bierze udział jedno z największych mocarstw na świecie, które jest zainteresowane tym, żeby wyjaśnienie prawdy nie miało miejsca”, a pan minister nie ma zamiaru „narażać tych osób ze względu na posługiwanie się prawdą”. Zaciekawiło mnie bardzo określenie „spór intelektualny”. Może ktoś mi wyjaśni, o co chodzi. Co ma intelektualizm wspólnego z katastrofą smoleńską?
Źródło: wprost.pl
Czego ten Macierewicz dla wojska już nie kupił! Powinien dostać Pokojową Nagrodę Nobla za tyle odwołanych przetargów na sprzęt wojskowy. Dzięki Macierewiczowi żaden polski helikopter, okręt wojenny, czy rakieta nie zagrożą już pokojowi na świecie. Dla Macierewicza nie ma rzeczy niemożliwych. W Radomiu wybudował stocznię budującą latające okręty podwodne. Teraz buduje tam latarnię morską. Ponoć głównodowodzącym latarni ma zostać Suski? Tworzy armię kosmiczną która będzie działała w cyberprzestrzeni.

12 10 2017 Rzeczniczka PiS: Jarosław Kaczyński wyraźnie powiedział, że niebawem dowiemy się prawdy o katastrofie smoleńskiej, bez względu na to, jaka ona będzie - tak rzeczniczka PiS Beata Mazurek skomentowała w rozmowie z dziennikarzami wtorkowe wystąpienie prezesa PiS.
Za sześć miesięcy Kaczyński przyzna się do tego, że wysłał brata na śmierć zmuszając pilotów do lądowania pomimo bardzo trudnych warunków. A ja jakoś nie wierzę Kaczyńskiemu że to się skończy na 96 męczennicy? No chyba że dostał sygnał z niebios że będzie to jego ostatnie wniebowstąpienie. I tak by się zakończyła ODYSEJA SMOLEŃSKA 2010. Z KALENDARZA LITURGICZNEGO KOŚĆIOŁA TORUŃSKIEGO OBRZĄDKU SMOLEŃSKIEGO. 10-TEGO KAŻDEGO MIESIĄCA OBCHODZIMY UROCZYSTOŚCI WNIEBOWSTĄPIENIE PREZESA KACZYŃSKIEGO.
10 10 2017 Drożyzna wykańcza Polaków.
Okazuje się, że zwykłe zakupy mogą przyprawić o zawał! Wszystko przez galopujące ceny żywności. Eksperci ostrzegają, że grudniowe święta mogą być rekordowo drogie. 
Nasze kieszenie drenuje nie tylko masło. Coraz większe ubytki w portfelu powodują zakupy mięsa i wędlin, mimo że średnio podrożały tylko o 5 proc. - Zmiany cen tych produktów odczuwamy boleśnie, bo spożywamy ich 12 razy więcej niż masła - zauważa Krystyna Świetlik, ekspertka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
W efekcie po podwyżkach przeciętny Kowalski, który zarabia około 3 tys. zł na rękę, wydaje obecnie miesięcznie kilkadziesiąt złotych więcej na mięso, a kilka złotych więcej na masło. Z kolei za sprawą kapryśnej aury ceny owoców i warzyw także poszybowały w górę. Najbardziej zdrożały jabłka - o 25 proc., a wkrótce nieprzyjemnie zaskoczą nas ceny przetworów z nich. Niestety o tanich zakupach możemy zapomnieć na dobre. Tegoroczni sprawcy podwyżek - wiosenne przymrozki, a także świński dołek na niemieckim rynku mięsa - to czynniki przejściowe. Ukryty powód drożyzny - stale rosnące płace i koszty pracy - zostaną z nami na dłużej. - Gdy w dużym supermarkecie brakuje kasjerek do 40 kas, nie ma innej opcji: trzeba podnieść ich pensje. A wzrost kosztów przerzucić na klientów. Świetną okazją do tego będzie Boże Narodzenie. To będą bardzo drogie święta, a handlowcy zrobią wszystko, aby te świąteczne ceny obowiązywały także po Nowym Roku - prognozuje ekonomista Marek Zuber.
Wszystko co można było sprzedać w Polsce zostało przez przedników Morawieckiego sprzedane za psi grosz. No a co nie dało się sprzedać zniszczona. Zatem Morawieckiemu tylko mocne dokręcanie śruby narodowi zostało. Powszechna drożyzna to efekt sukcesu planu Morawieckiego. Dzięki temu może pochwalić się większymi wpływami z podatków. Morawiecki tak jak Balcerowicz za wszelką cenę chce napełnić kasę państwową by urzędnicy państwowi żyli w ponadprzeciętnym luksusie nie licząc się przy tym z nikim i niczym. Powiem tak czego Balcerowicz nie zniszczył, Rostowski nie dobił to Morawiecki to zniszczy na wieków wieki.

10 10 2017 Po 1989 r. Polacy nie zachłysnęli się wcale wolnością. Zachłysnęli się bezprawiem i anarchią. 
Polacy lubią bezprawie i anarchię.  Wtedy, przy Okrągłym Stole, wdeptano ich w glebę, a oni nawet tego nie czuli lub czuć nie chcieli. Mieli przecież swoją iluzoryczną "wolność", mogli przecież pluć na "komunę" budować swoje straganiki i handlować gównem na Stadionie. Bo Balcerowicz z Wałęsą i resztą zdrajców Narodu, także z Kaczyńskimi, podzielili się w międzyczasie ich Polską. Zdecydowali się ją zniszczyć, sprzedać za bezcen. Przecież im za to zapłacił Waszyngton. Wcale niemałe pieniądze. Zachłysnęli się Polacy wodą święconą, którą wlewano im w mózgi za pomocą bełkotu białego dziadka. Czuli się wielkimi zwycięzcami, a pod ich nosami niszczono to wszystko co przez 45 lat wspólnie budowali.  I zniszczono to doszczętnie. Ku radości hołoty krzyczącej "santo subito." 
Nabrali Polacy wody święconej w usta i wstrzymali powietrze. Bo przecież nie wypadało tego przełknąć ani wypluć. Zaparli się Polacy własnej przeszłości. Napluli Polacy na to wszystko co w pocie czoła budowali z ruin i zgliszczy. I wcale nie za amerykańskie dolary.  Budowali i im się udało. Wbrew życzeniom Zachodu. Warszawa, Gdańsk, Wrocław, Kołobrzeg, Gdynia, Poznań. Zrujnowane doszczętnie miasta podniesione i postawione do życia.  Nie dzięki Wojtyle, który, razem z resztą polskiego kleru, robił wszystko aby Polsce szkodzić, ale przez naszych dziadków, rodziców i przez nas samych, którzy wiedzieli czym jest uczciwa praca i szacunek dla robotnika.
Jak długo można wstrzymywać powietrze i milczeć na temat przeszłości, która zbudowała życie większości Polaków?  Jak długo można skreślać samych siebie i pluć sobie w twarze za to, że w latach 1945-1989 uczciwie, w pocie czoła budowało się z ruin Ojczyznę? Jak można być taką świnią wobec samego siebie aby pluć na czas, w którym dorastało się wcale nie w niewolnictwie. Polska była jednym z najbardziej wolnych krajów za Żelazną Kurtyną, którą w środku Europy zawiesił Churchill. Dzisiaj wy, których wychowała i wykarmiła tamta Polska, plujecie na nią. Nie wiem czy wiecie, że plujecie sami na siebie? Że skreślacie swoją przeszłość i deklarujecie się, że jesteście nikim. Pozbawiacie się własnej godności, której w PRL nikt was nie pozbawiał. A której pozbawili was Wałęsa z Balcerowiczem, Wojtyłą, kardynałami i resztą gangu Okrągłego Stołu.  Gdzie więc jest wasza przeszłość? Gdzie jest wasza godność?  Spodziewam się, że już niedługo zabraknie wam siły by trzymać w usta nabraną 28 lat temu wodę święconą i wyplujecie ją z obrzydzeniem. Nabierzecie w płuca powietrza i wreszcie krzykniecie donośne NIE.  Tylko, że Polski już nie będzie.  Może zechcecie ją odnaleźć? Ale ja nic dobrego wam nie wróżę. Zdradziliście siebie samych. Za taką zdradę płaci się cenę najwyższą. Będziecie więc żyć, ale jak niewolnicy tych, którzy wmówili wam, że zakładanie kajdan zachodniej władzy nazwać można "wolnością." Zaś bycie Polakiem szanującym swoją przeszłość to zbrodnia. Uwierzycie?  Pewnie tak. Składam więc wam moje kondolencje. Zamknijcie te swoje trumny marzeń. Smrodem od nich wieje od 1989 r. Autor Piotrek Rokosz
08 10 2017 Mateusz Morawiecki dla wPolityce: Polska może stać się liderem elektromobilności
Elektromobilność to pierwsza rewolucja przemysłowa, w której możemy uczestniczyć jako lider, a nie odbiorca technologii - podkreśla wicepremier Mateusz Morawiecki w rozmowie z portalem wPolityce. Według niego ma być ona drogą do odbudowy polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Morawiecki wyraził opinię, że ważną rolę w rozwoju polskiej gospodarki będą pełnić migranci zza wschodniej granicy.
Dodaje, że elektromobilność traktuje "dwojako". - Po pierwsze jest ona przepustką dla polskich firm, by stały się poważnymi globalnymi graczami, zwłaszcza w zakresie autobusów. A po drugie, to pierwsza rewolucja przemysłowa, w której możemy uczestniczyć na pełnych prawach, jako lider, a nie odbiorca technologii. Solaris, Ursus czy wreszcie Autosan mają w państwie sprzymierzeńca, którego brakowało polskim firmom tak długo - przekonuje minister rozwoju i finansów. Ocenia, że polskie miasta będą "sukcesywnie wymieniać swoją flotę autobusów i skorzystają na tym te właśnie polskie firmy".
No i mamy realnego utopistę Morawieckiego, który zamierza budować szklane domy w Polsce realizując testament Baryki. Ciekawe skąd weźmie fachowców do odbudowy polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Polska stała się krajem dużego ryzyka inwestycyjnego. Morawiecki tak jak Balcerowicz za wszelką cenę chce napełnić kasę państwową by urzędnicy państwowi żyli w ponadprzeciętnym luksusie nie licząc się przy tym z nikim i niczym. Tak uszczelnił system podatkowy że firmy padają jak muchy lub zwijają manatki i rozpoczynają działalność poza granicami kraju.

08 10 2017 Wizja ojca Klimuszko: Polska będzie oazą spokoju.
Wskazał, gdzie leżą zwłoki premiera Włoch Aldo Moro, wiedział, jak zginął major Hubal, przepowiedział kataklizmy i przede wszystkim przyszłość Polski. Ojciec Andrzej Czesław Klimuszko – franciszkański zakonnik napisał, że „Polska będzie źródłem nowego prawa na świecie”.
W ostatnią noc sierpnia 1939 r. ojcu Klimuszce przyśniło się coś dziwnego. Miał wizje wielu bitew i rozstrzeliwanych polskich żołnierzy. Widział również obozy zagłady. Pod koniec tej wizji zobaczył zakrwawionego polskiego oficera, który oznajmił mu, że naziści niszczą Europę. Gdy ojciec Klimuszko się obudził, uznał, że to zwykły koszmar. Jednak z czasem zaczęło się okazywać, że koszmar ten staje się rzeczywistością. 
Ojciec Klimuszko przepowiedział wiele rzeczy, m. in. zmiany klimatyczne, wojnę nuklearną czy nawet zalew Europy przez muzułmanów. O tym ostatnim mówił: Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i włoskie dzieci, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy.
Jednak najważniejszą dla nas, Polaków wydaje się wizja przyszłości Polski. O. Czesław mówił o naszej ojczyźnie tak: Polska będzie źródłem nowego prawa na świecie, zostanie tak uhonorowana wysoko, jak żaden kraj w Europie (…) Polsce będą się kłaniać narody Europy. Widzę mapę Europy, widzę orła polskiego w koronie. Polska jaśnieje jak słońce i blask ten pada naokoło. Do nas będą przyjeżdżać inni, aby żyć tutaj i szczycić się tym.
Jeśli chodzi o nasz naród, to mogę nadmienić, że gdybym miał żyć jeszcze pięćdziesiąt lat i miał do wyboru stały pobyt w dowolnym kraju na świecie, wybrałbym bez wahania Polskę, pomimo jej nieszczęśliwego położenia geograficznego. Nad Polską bowiem nie widzę ciężkich chmur, lecz promienne blaski przyszłości.
Czyżby ta wizja dotyczyła rządów Kaczyńskiego? 
05 10 2017 Pazura pokazał na granicy pazura z różańcem dookoła owiniętym.
Jako laik w sprawach wiary kompletnie nie rozumiem dlaczego Maryja – w wyobrażeniach katolików – ustawicznie oczekuje modlitw i domaga się klepania różańca? Osobiście wolałabym, by ludzie, którzy we mnie wierzą byli przyzwoici, miłosierni, empatyczni, dobrzy, przechodzili przez przemiany duchowe a nie modlili się w świetle kamer (w Polsce to ostatnio jeden z najbardziej popularnych medialno- politycznych spektakli). Modlitwa to jakaś wtórna sprawa, potrzebna raczej ludziom niż Bogom. Zwłaszcza, że ci którzy się modlą, robią to albo we własnym interesie albo przeciw innym czyli wbrew miłości chrześcijańskiej. Piszę to w kontekście najbliższej soboty, gdy tysiące Polaków będą się modlić do Matki Boskiej Różańcowej w jej święto. Jak słyszę - „różaniec do granic” ma nas ochronić przed złem oraz zmienić bieg historii. Abstrahując od tego, że to jakiś irracjonalny absurd, to w warstwie realnej chodzi tu wyłącznie o wyrażenie niechęci wobec uchodźców i – jak sądzę - chęci oderwania Polski od Unii i utrwalenia rządów PiS. Kościół nie ukrywa, że te rządy bardzo mu odpowiadają. Ale co do tego ma Maryja? Ambasadorami akcji są, m.in. znane osoby, które wiodą lub wiodły hulaszczy tryb życia lub kłamliwi dziennikarze – podpory obecnej propagandy. Nie wiem czy Matka Boska jest zadowolona z takich fanów różańca? Na granicach z pewnością nie usłyszymy więc o otwarciu naszych serc, umysłów i domów dla biednych, których trzeba odziać, nie usłyszymy o spragnionych, których trzeba napoić, o głodnych, których trzeba nakarmić, o przybyszach, których religia chrześcijańska nakazywała (dawniej) przyjmować. Raczej przeciwnie. Ratunek przed wielkim złem, który obiecuje „różaniec do granic” to ochrona przed obcymi, bo czymże innym? Gender już pokonany, gej niegroźny, „morderczynie nienarodzonych” systematycznie pacyfikowane. A czyż Kościół w Polsce zna jeszcze jakieś inne rodzaje zła? Autor Magdalena Środa
No nie Cezary z różańcem na granicy i jeszcze może go zna ? To takie zjawisko jak zobaczyć Wojewódzkiego spowiadającego się księdzu w konfesjonale? Taką Nową Polskę według ewangelii Jarosława będziemy wkrótce mieli: msza, pomnik, praca, spowiedź, różaniec, spanko i od nowa, msza... Wkrótce w każdym mieście, na każdym osiedlu, w każdej wsi staną pomniki Śp Lecha i dopiero się narobi. Wyobraźcie sobie te tłumy z krzyżami, różańcami i pieśniami na ustach, na kolanach wędrujące przez całe miasto od świątyni do pomnika od pomnika do świątyni w wielkich procesjach. 
04 10 2017 Tomasz Lis ma przeprosić Krystynę Pawłowicz. Jest decyzja sądu.
Nie będzie wznowienia procesu posłanki PiS Krystyny Pawłowicz i redaktora naczelnego tygodnika "Newsweek" Tomasza Lisa. Warszawski sąd odrzucił prośbę dziennikarza w tej sprawie. To oznacza, że Lis musi przeprosić parlamentarzystkę za artykuł "Bulterierka prezesa".
Zasądzona przez sąd kwota 40 tys. zł zadośćuczynienia trafiła już do Pawłowicz.
No to się Pawłowicz teraz odkuje, 40 tys zł ile to żarcia można kupić! Oczami wyobraźni widzę jak Lis z różą w zębach, ustrojony tylko w stringi łasząc się u stóp Pawłowicz, wymawia sakramentalne przepraszam. Ależ się podnieciłem!? Tak jakoś ciepełko się zrobiło.

04 10 2017 Jan Vincent Rostowski: modlę się o powstanie komisji VAT-owskiej.

Co dzień modlę się, aby Prawo i Sprawiedliwość nie stchórzyło i żeby taka komisja powstała. Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze, mimo że to jest zupełnie sprzeczne z interesem politycznym PiS - mówi w rozmowie z dzisiejszą "Rzeczpospolitą" Jan Vincent Rostowski, minister finansów w rządzie PO-PSL.
Polityk pytany o to, dlaczego powstanie komisji jest sprzeczne z interesem politycznym partii rządzącej, mówi, że "wtedy wyjdzie prawda, że to PiS pierwszy chciał rozszczelnić system podatkowy, zgłaszając ustawę, która miała znieść 30-procentowe sankcje za zaniżenie płatności VAT w 2007 roku".
- A potem, w latach 2008-2015, na każdym kroku utrudniali nam wprowadzenie systemu odwróconej płatności, instrumentu najbardziej skutecznie uderzającego w wielkie wyłudzenia. To ich zachowanie było tak skandaliczne, że kiedy podczas wyborów w 2011 roku zaproponowali nową ustawę o VAT, która zakazywała odwróconej płatności, to nazwaliśmy ją Kartą Oszustwa Podatkowego Jarosława Kaczyńskiego - przekonuje polityk w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Zdaniem Rostowskiego za obecnego rządu również dochodzi do wyłudzeń VAT. Rostowski zaznacza, że skalę zjawiska będzie można poznać dopiero wtedy, gdy Prawo i Sprawiedliwość odejdzie od władzy. Źródło onet.pl
A ja modlę się by wreszcie hrabiego von Rostowskiego z Bydgoszczu wsadzili do wiezienia i odebrali mu majątek którego dorobił się w Polsce. W kolejce czekają Lewandowski, Balcerowicz, Morawiecki i wielu jeszcze innych.

05 10 2017 RPD: ilość prac zadawanych dzieciom ogranicza ich uczestnictwo w życiu rodzinnym.

Ilość zadawanych prac domowych powoduje, że dzieci i młodzież mają ograniczoną możliwość aktywnego uczestniczenia w życiu rodzinnym - twierdzi Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak w piśmie skierowanym do MEN.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/rpd-ilosc-prac-zadawanych-dzieciom-ogranicza-ich-uczestnictwo-w-zyciu-rodzinnym/7bqhchg
Mamy demokracje i jest przymus nauczania przecież to aż w oczy kole. Jeszcze na dodatek wystawianie ocen. To już absolutny absurd. A precz z tymi komunistycznymi anachronizmami. Współczesna szkoła postawiła przed sobą dwa główne zadania ogłupienie ucznia i przetrącenie mu kręgosłupa na całe życie. Stosując bardzo prostą metodę. Edukowanemu dziecku trzeba wrzucać do głowy taką ilość bredni do zapamiętania, żeby nie było w stanie zrozumieć nawet podstaw. Wobec dorosłych podobne działania prowadzą media. Nie jest możliwe, aby hodowany przez długie lata w ten sposób umysł dogłębnie wyedukowanego intelektualisty, nagle wyrzucił z siebie tę truciznę i zaczął myśleć samodzielnie. Dziwne w tym wszystkim jest to, że im człowiek bardziej wyedukowany tym większe będzie miał z tym problemy.
02 10 2017 Hybrydowa wojna na linii Pałac Prezydencki – MON nabiera sowieckich barw.
„Gazeta Polska Codziennie” opublikowała kolejne „rewelacje” na temat komunistycznej przeszłości osób z otoczenia prezydenta. Po dopiero co „zdekonspirowanym” Mirosławie Wikliku, który od początku maja tego roku jest dyrektorem gabinetu szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Pawła Solocha, a w latach 80. był członkiem PZPR oraz oficerem politycznym w jednostce powietrznodesantowej, kolejną osobą, która znalazła się na celowniku „GPC” jest Maciej Czulicki – specjalista w jednym z wydziałów BBN. W latach 1988-1990 również należał do PZPR.
 Szef BBN Paweł Soloch. Zwykle opanowany, w ostrych słowach wypowiadał się na antenie Radia RMF FM w sprawie doniesień prawicowych mediów. – „Nie, nie podaję się do dymisji. Oczekuję rzetelnych informacji od instytucji, które zajmują się ochroną kontrwywiadowczą, informacyjną biura i od części instytucji takie informacje otrzymuję”. Potwierdził następnie, że obecność generałów po moskiewskich szkołach i z przeszłością w PZPR „to jest problem, który występuje w różnych instytucjach – również i w MON-ie”. W ten sposób zapewne wskazał źródło przecieków na temat przeszłości pracowników BBN. – „Czym innym jest jednak, jak zaznaczył Soloch, członkostwo w PZPR. – „W obozie dobrej zmiany też mamy ludzi z życiorysami w PZPR” – dodał.
Całe najbliższe otocznie Kaczyńskiego i połowa rządu to byli działacze PZPR z Piotrowiczem na czele. No patrzcie ale nastały czasy, dziś komuch komucha szykanuje. Akta Kaczyńskich zginęły w tym samym oddziale prokuratury w którym pracował prokurator Piotrowicz.
Za rzekome kontakty Macierewicza z przedstawicielami rosyjskiego wywiadu, do czasu wyjaśnienia powiązań z osobami, które "mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa", powinien być on zawieszony jako minister. Tak czuje się pewny i bezkarny, że powierzył przygotowanie Strategicznego Przeglądu Obronnego Bogusławowi Samolowi, który jest absolwentem Akademii Wojsk Pancernych w Moskwie. Dlaczego generał po studiach w Moskwie pisze Strategiczny Przegląd Obronny dla Polski ? No bo przecież Macierewicz jest też po szkole w Moskwie. Mało tego jest też po szkole kościelnej i u ojca Rydzyka. No i zobaczcie jaki z niego jest wybitny strateg, samego generalissimusa Stalina w kozi róg by zapędził.
29 09 2017 Waszczykowski: Rosjanie traktują wrak jak element irytujący nas.
Strona rosyjska odmawia współpracy ws. katastrofy smoleńskiej, nie mówiąc o oddaniu wraku, argumentując, że trwa śledztwo; z rozmów dyplomatycznych wiemy, że to wymówka - podkreśla szef MSZ Witold Waszczykowski. Oceniamy, że Rosjanie traktują to jako instrument irytujący nas - zaznaczył.
Zastanawiam się dlaczego do tej pory tego wraku nie przetopiono w hucie? Przecież jak zwrócą Tupolewa to Macierewicz rozpęta piekło na Ziemi. Powstanie wielkie mauzoleum i zaczną się pielgrzymki do świętego miejsca, gdzie historia zatoczyła koło. I stanie cud. Pojedynczy pielgrzymi zobaczą srebrzystą poświatę nad wrakiem, ktoś dostrzeże stojącą postać Matki Świętej (Marii) roniącej krwawe łzy, na niebie warszawskim z ciemnych deszczowych chmur ułoży się korona cierniowa Jezusa Chrystusa, ktoś chory ozdrowieje, ktoś kulejący po przejściu kilku kilometrów po ziemi świętej poczuje poprawę i ból ustąpi. Ktoś się przewróci, ale niewidzialna ręka Świętego Poległego pomoże wstać. Natychmiast potrzebny będzie ołtarz, obok niego sklep z dewocjonaliami. Ksiądz pobłogosławi miejsce cudów. Pamiątki są dobre, święta rzecz. Byle tylko biznes się kręcił. Kolejnych Licheń będziemy mieli.

29 09 2017 Brat ministra sprawiedliwości Witold Ziobro objął intratną posadę.

Złośliwi mogliby stwierdzić, że minister sprawiedliwości-prokurator generalny Zbigniew Ziobro to człowiek niezwykle związany z rodziną i przyjaciółmi. Do tego stopnia, że nie może się bez nich obejść…
Chce ich mieć blisko siebie w Warszawie i pewnie dlatego znajdują oni zatrudnienie w spółkach i bankach zależnych od partii rządzącej. Żona Ziobry Patrycja Kotecka jest dyrektorem w należącej do PZU spółce Link 4, a były adwokat Ziobry Bartłomiej Litwińczuk zasiada w zarządzie PZU Życie. Obowiązki prezesa w niedawno zrepolonizowanym Banku Pekao pełni Michał Krupiński, człowiek Zbigniewa Ziobry, który za poprzednich rządów tej partii był wiceministrem skarbu.
Przyjaciele – jak wiadomo – wzajemnie sobie pomagają, więc zatrudnienie brata Ziobry w tymże Banku, było właściwie kwestią czasu. Jak pisze „Newsweek”, Witold Ziobro pojawiał się w głównej siedzibie Banku Pekao od wielu tygodni. Formalnie został zatrudniony kilka dni temu jako doradca zarządu do spraw cyberbezpieczeństwa.
Według „Newsweeka”, Krupiński i brat ministra sprawiedliwości to współpracownicy i przyjaciele. Mieli się poznać kilkanaście lat temu podczas wspólnej pracy w europarlamencie. Biuro prasowe Banku Pekao nie odpowiedziało „Newsweekowi” na pytania o szczegóły zatrudnienia Witolda Ziobry. Źródło: newsweek.pl

29 09 2017 Wybrane fragmenty z listu Adama Mazguły do prezydenta Dudy.

Panie Andrzeju Duda, mam do Pana sprawę, a raczej wniosek i prośbę, ale nim je opiszę, muszę przyznać, że nie wiem, jak się powinienem do Pana zwracać...
Początkowo myślałem - może „Panie Prezydencie”, ale zmieniłem zdanie, wszak powinien być Pan prezydentem wszystkich Polaków, a Pan deklaruje, że tylko PiS-u, a ja członkiem PiS-u nie jestem. Pomyślałem też, że taki tytuł nie bardzo do Pana pasuje, dlatego że przysięgał Pan przed Zgromadzeniem Narodowym na Konstytucję RP, miał być jej strażnikiem i obrońcą, a przy pierwszej nadarzającej się okazji - zrobił z niej Pan papier do…, no, właśnie, do czego? W zasadzie nie wiem, jaką ma Pan przypisaną funkcję i co robią te setki urzędników Pańskiej kancelarii?
Chciałem ten mój list do Pana zatytułować „Panie Doktorze Prawa”. Znowu brzmi to nie bardzo fortunnie w odniesieniu do Pańskiej bezkrytycznej postawy wobec całej listy, sprzecznych z konstytucją, ustaw, które niszczą polski system prawny, a które Pan był łaskaw podpisać bez zastanowienia, w środku nocy…
A może to moje pismo do Pana zatytułować „Najwyższy Dostojniku Zatwierdzający”. To by było niezłe, gdyby Pan tylko zatwierdzał,.....
Przyznam się, że ktoś mi podpowiedział, żeby zacząć „Szanowny Panie Klęczniku Narodowy”, bo to niby tak tylko dla żartu, bo Pan taki pobożny, ale od razu pomyślałem, że to byłby tylko śmieszny zwrot.
Po ostatnich wetach - może by zwrócić się do Pana per „Panie Wetowniku Narodowy”. I znowu mi to nie odpowiadało, bo to przecież przypadek odosobniony z tymi wetami.
Już wiem! Zwrócę się do Pana „Panie Komisarzu Rad Robotniczych i Chłopskich”! Widziałem ten Pana nowy projekt ustaw o sądach, gdzie chce Pan wprowadzić jakiś społeczny sąd najwyższy stworzony z gminu i ogłosić, że wyroki mogą być nieważne aż 5 lat do tyłu. To rozwiązania sowieckiej Rosji z czasów Lenina. Zresztą podobną komisją kieruje już podobno jakiś pan Jaki. Ludzie się cieszą, ale ja wiem, że zdążył narobić niezłego bałaganu prawnego. 
A może „Panie Andrzeju Wyborny”? (od wyborów). Wyobrażam sobie komisje wyborcze, utworzone z czynników nie partyjnych, a z zatwierdzonych organizacji pozarządowych, takich jak: Kluby Gazety Polskiej, organizacje katolickie, słuchacze Radia Maryja itd. 
Nie będę się już wysilał i wymyślał, jakie tytuły pasują do Pana, tylko wprost spytam: kiedy mnie Pan przeprosi i zadość uczyni za szkalowanie mojej osoby - wielokrotnie i publicznie? Powinien Pan wiedzieć, że wykorzystał Pan najwyższy urząd publiczny w Polsce, aby dokonać gwałtu na mnie i mojej rodzinie, naruszając nasze prawa człowieka. Pan publicznie używa kłamstw do celów politycznych. Niech więc się Pan sam zatytułuje i nazwie… Adam Mazguła
27 09 2017 Wojewódzki zapytał Fedorowicza, jak zatrzymać w wyborach PiS. Ta smutna odpowiedź nie pozostawia złudzeń.
– Co zrobić, żeby oni nie wygrali następnych wyborów, gdy wszystko wskazuje, że wygrają? – zapytał Wojewódzki Fedorowicza. Ten spokojnie odpowiedział, że pytanie jest źle postawione
. – Pan zakłada, że dojdzie do wyborów. Ja uważam, że takich wyborów, do których przywykliśmy, to już nie będzie – odparł i dodał: – Myślę, że prezes do nich nie dopuści.
Według encykliki Kaczyńskiego: Tak trzeba zmienić ordynację wyborczą by kandydat PiS miał zagwarantowane zwycięstwo w każdym okręgu. I są jeszcze tacy co wierzą w bezinteresowność Kaczyńskiego i jego pragnie by narodowi żyło się lepiej. Drodzy Państwo takie drożyzny jaką mamy obecnie to już dawno nie mieliśmy. No i stąd taki sukces gospodarczy Morawieckiego. Dynamiczny wzrost cen spowodował znaczny wzrost PKB i do kasy państwa wpływa coraz to więcej pieniędzy z podatków. Nie dość że już jest bardzo drogo to będzie jeszcze drożnej. A my się z tego cieszymy i bijemy Kaczyńskiemu brawo. Jak długo jeszcze będziemy płacić tym co rządzą za to tylko że nieustannie podnoszą nam ceny a sobie wynagrodzenia? Obniżka cen byłaby katastrofą dla budżetu państwa. Ale tak to jest kiedy żyje się na kredyt. Z hasła dobrej zmiany i odnowy moralnej został Kim Un Yest modlący się drabinie Jarosława sięgającej nieba po której wchodzą i schodzą wyznawcy religii smoleńskiej obładowani workami kosztowności.

27 09 2017 Uroczystości szkolne powinny zaczynać się mszą?
Taką właśnie tezę postawiła małopolska kurator oświaty Barbara Nowak, która powinna stać na straży tolerancyjnej i laickiej szkoły. W państwie PiS jednak trzeba o takiej szkole zapomnieć, bo jak powiedziała Nowak: – „Poprzednia szkoła wychowywała na zasadzie „róbta, co chceta”. Trzeba wychować uczniów w duchu poszanowania chrześcijańskiej tradycji. Jeżdżę po województwie i szkolne uroczystości zaczynają się tam, gdzie bym sobie życzyła, czyli w kościele. Ja się wtedy wzruszam”. Czyż to nie – nomen omen – wzruszające?
Ale to nie koniec kontrowersyjnych wypowiedzi pani kurator. Z rozbrajającą szczerością przyznała, że pisowska reforma (zwana deformą) to powrót do PRL, choć zrobiła zastrzeżenie. – „Jak się nam zarzuca, że chcemy wrócić do PRL, to jeśli chodzi o strukturę – tak. Jeśli chodzi o zawartość – nie”.
No bo przecież ta zawartość to nowa podstawa programowa, w której – zdaniem Barbary Nowak – najważniejsza jest historia Polski. – „Mówi się, że jesteśmy zacofani, bo każemy czytać stare rzeczy. To mnie przeraża, bo bez tych rzeczy nie zna się swojego kraju. Ostatnio młody, wykształcony człowiek zapytał mnie, co to były „obiady czwartkowe”… Nowa szkoła na taką niewiedzę nie pozwoli! To się musi zmienić. Wszyscy muszą wiedzieć o „obiadach czwartkowych” – podsumowała kurator.
Będzie się o nich z pewnością uczyć w szkołach zawodowych, które są „oczkiem w głowie” PiS.
–„Skończy się wreszcie to, że ludzie będą jeździć za chlebem zagranicę, bo uczniowie szkół branżowych znajdą zatrudnienie w firmach w Polsce”. Nie wiadomo wprawdzie, skąd pani kurator czerpie taką pewność, ale jest z PiS, to wie! A poza tym – jak stwierdziła – „Absolwenci szkół zawodowych to nie będą byle jacy robotnicy. To będą świetni fachowcy korzystający z nowoczesnych technologii”. I – oczywiście – wzruszający się na uroczystościach szkolnych w kościele. Źródło: krakowwyborcza.pl
26 09 2017 Duda wbije nóż w plecy Kaczyńskiemu? W PiS oskarżają go, że próbuje wyciągać młodych posłów PiS.
Szorstka przyjaźń” między prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim a prezydentem Andrzejem Dudą przekształca się powoli na naszych oczach w hybrydową wojnę na górze. Ale żeby skutecznie walczyć potrzebna jest armia zaciężna. W partii rządzącej są przekonani, że prezydent Andrzej Duda może chcieć budować swoje środowisko polityczne, a w przyszłości być może także nowe prawicowe ugrupowanie na bazie młodych polityków PiS, samorządowców i związkowców z "Solidarności” oraz przy życzliwym wsparciu zarówno Jarosława Gowina i jego Polski Razem, jak i Pawła Kukiza i jego formacji. Nie bez znaczenia jest w tym względzie także co najmniej neutralna postawa Episkopatu.
To tylko kolejne przedstawienie w teatrze kukiełek, w którym reżyserem i pociągającym za sznurki jest Jarosław Kaczyński. Nie zapominajcie, że prezydent Duda i przewodniczący Solidarności Duda to dwa zbrojne ramiona Czerwonego Khmera z Żoliborza Kim Un Yesta i nie na próżno otrzymał nagrodę najlepszego muzyka roku za grę Szydłem na Dudzie. PiS ma tyle wspólnego z wolnością, ile Szydło i prezydent z samodzielnością. 
.23 09 2017 Kaczyński zgrilluje Ziobrę?! "Możliwa dymisja, Zbyszek wyszedł przed szereg"
Sytuacja polityczna robi się gorąca nie tylko przez pryzmat tego, że w poniedziałek prezydent Andrzej Duda ma upublicznić swoje projekty reform sądownictwa. Także dzięki ujawnieniu przez media informacji o tym, że współautor prezydenckich projektów ustaw Michał Królikowski może być powiązany z mafią paliwową.  Królikowski stwierdził, że może to być uderzenie nie w niego, a w Andrzeja Dudę. Powiedział w RMF FM, że bardzo prawdopodobne jest, że to prokurator generalny Zbigniew Ziobro idzie na wojnę z prezydentem. Cały zabieg miał służyć temu, by po prostu Andrzeja Dudę zdyskredytować, a co za tym idzie: także jego projekty ustaw przez skompromitowanie prezydenckich ekspertów. 
Na razie jednak ludzie Ziobry nie przejmują się spekulacjami. Po pierwsze dzięki czystej matematyce: to osiem" szabel" w Sejmie. Drugi powód to prokuratorzy, który będą stali za ministrem sprawiedliwości murem.  Źródło: Fakt
Brak weta ze strony prezydenta Dudy za dymisję Ziobry? Czy taki jest efekt wczorajszych rozmów naczelnika z prezydentem!? Wreszcie Kaczyński zdał sobie sprawę, że lada moment Ziobro skoczy mu do gardła, a na taką okazję czeka Gowin by swoje dołożyć. Czyży posła Kaczyńskiego zawiódł instynkt samozachowawczy i dlatego tak późno reaguje? Wszak zacytuje fragment książki R.S. Robina i J.M. Posta „Paranoja polityczna. Psychologia nienawiści” to: Siejący nienawiść demagog, podżegający swoich zwolenników przeciwko wyimaginowanym wrogom, przez jednych zostanie zlekceważony jako ekstremista, ale przez tych, którym potrzebne jest fałszywe wsparcie w postaci paranoicznego przesłania, będzie uznany za zbawiciela.

22 09 2017 No i wreszcie Kaczyński ma haka na Dudę!?

Członek Opus Dei atakowany?! Niemożliwe! A jednak! Minister Królikowski, doradca prezydenta, a przy okazji świecki zakonnik, jeden z członków najbardziej ortodoksyjnej, średniowiecznej z ducha organizacji ("średniowiecznej z ducha" ale bardzo kapitalistycznej pod względem finansowym) jest podejrzany o powiązania z jedną firm paliwowych, która wyłudzała podatek VAT. Jak twierdzi, uprzedził już rodzinę i cały świat, że może zostać w każdej chwili aresztowany. Minister Królikowski obawia się, że cała ta afera ma przede wszystkim zdyskredytować prezydenta. Zapewne tak jest, tylko minister Królikowski zapomniał, że od lat wspiera antydemokratyczny reżim w którym władza kontroluje nie tyle przestępców co ludzi dla niej niewygodnych, że jest po stronie autorytaryzmu, a znając historię powinien wiedzieć, że takie reżimy chętnie pożerają własne dzieci. Minister Królikowski wielce dla tego reżimu się zasłużył. Jego pożarcie może być więc spektakularne, chyba, że zwyczajem konformistów szybko zrozumie swój błąd i stanie po właściwej stronie autorytarnej mocy. Cóż bowiem znaczy prezydent przy prezesie? A jakieś wyłudzenia? Kto by się tym przejmował przy świętych sprawach politycznych?!
Autor Magdalena Środa
Zwrot podatku VAT! Księgowa jak jeszcze dawno temu prowadziłem firmę w Polsce mówiła mi skoro chce pan żądać zwrotu VAT to musi pan się spodziewać kontroli. No chyba ze ma pan wtyki albo dobrego wujka. Dziś jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem, nie mam firmy, pracuję dla kogoś, pieniądze nie te co kiedyś ale jaki błogi spokój. No to Kaczyński ma już haka na Królikowskiego? Przecież nie oto chodzi by złapać króliczka lecz by gonić go. Pytanie kiedy postawi prezydenta Dudę przed Trybunałem Stanu? 
21 09 2017 Skandal podczas wizyty Antoniego Macierewicza w USA?
MON segreguje polskich dziennikarzy w USA? Niepokojące doniesienia korespondenta. "MON wskazał Pentagonowi,którzy polscy dziennikarze mogą wejść do budynku na oświadczenia Sekretarza Obrony i szefa MON przed ich spotkaniem" – napisał na Twitterze korespondent RMF FM Paweł Żuchowski.
W czwartek przebywający w USA Antoni Macierewicz spotka się z sekretarzem obrony USA gen. Jamesem Mattisem. Polscy dziennikarze chcieliby wysłuchać oświadczenia przed tym wydarzeniem, ale pojawił się pewien problem. Według korespondenta RMF FM MON podsunął Amerykanom listę dziennikarzy, którzy mogą wejść. "Nie wchodzi nikt z mediów komercyjnych" – napisał Żuchowski.
Za rzekome kontakty Macierewicza z przedstawicielami rosyjskiego wywiadu, do czasu wyjaśnienia powiązań z osobami, które "mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa", powinien być on zawieszony jako minister. Tak czuje się pewny i bezkarny, że powierzył przygotowanie Strategicznego Przeglądu Obronnego Bogusławowi Samolowi, który jest absolwentem Akademii Wojsk Pancernych w Moskwie. Dlaczego generał po studiach w Moskwie pisze Strategiczny Przegląd Obronny dla Polski ? No bo przecież Macierewicz jest też po szkole w Moskwie. Mało tego jest też po szkole kościelnej i u ojca Rydzyka. No i zobaczcie jaki z niego jest wybitny strateg, samego generalissimusa Stalina w kozi róg by zapędził.

21 09 2017 Do sprzedania ziemia po której stąpał prezes PiS. Niecodzienne ogłoszenie w sieci
Rosnącą popularność prezesa PiS postanowił wykorzystać jeden z internautów. Wystawił na aukcję ziemię, po której stąpał Jarosław Kaczyński, i to wcale nie tanio!
W serwisie Allegro pojawiła się bardzo nietypowa oferta. Jeden z użytkownikom zaoferował na sprzedaż… ziemię, po której chodził Jarosław Kaczyński.
"W ostatnich dniach byłem w Warszawie. Był tam nasz prezes, który coś tam gadał (już nie pamiętam), po skończeniu przemowy i całego wydarzenia, wziąłem woreczek foliowy i zabrałem ziemię, po której chodził." – napisał autor ogłoszenia.
Prezes PiS uczynił z garstki ziemi naprawdę kosztowny towar, którego cena wywoławcza wynosiła 50 zł. Czterech użytkowników zdążyło już podbić stawkę. Aktualna cena za jeden woreczek wynosi 57 zł. Do końca licytacji pozostało 7 dni.
Wow! Wow! Wow! Nie na Allegra daje się takie ogłoszenie a w Radiu Maryja, Telewizji dzięki której TRWAM, należy też powiadomić Episkopat aby nakazał proboszczom odczytanie takiego ogłoszenia w każdej parafii. Ciekawe czy ziemi w Polsce starczyłoby? No a ta ze Smoleńska podobno na aukcjach zawrotną cenę osiąga? Ponoć 1 kg idzie za większe pieniądze jak rolnik bierze za 1 hektar ziemi. No a co to będzie jak Lech błogosławiony zostanie.
17 09 2017 Zadanie specjalne dla Szeryfa Ziobro...
Czy jest możliwe, aby oboje rodziców uprowadzili własne dziecko? Takie rzeczy tylko w Polskiej Republice Bananowej...tym razem rządzonej przez Prawych i Sprawiedliwych...Przeczytałem wczoraj artykuł na szwabskiej interii, że "rodzice porwali dziecko ze szpitala i trwa obława policji...
Czytając ten tendencyjny artykuł wpierw odniosłem wrażenie, że był to wcześniak, ale jak się okazało dziecko było donoszone, zdrowe...natomiast rodzice nie wyrazili zgody na szczepienie, oraz podanie wit K ...o której nie można nawet poczytać ulotki, bo takowa w języku polskim nie występuje...
No i wszystko jasne...poukładała się układanka. Okazało się, że medyczne biurwy zwołały sąd kapturowy w budynku szpitala, który wytypował kuratora bez żadnej wiedzy medycznej, a który miał podejmować decyzję za w pełni świadomych rodziców...zostały rodzicom ograniczone prawa rodzicielskie. Więc siłą rzeczy rodzice zabrali dziecko. Okazuje się, że wspólnie je porwali... Źródło trybeus.blogspot.com
15 09 2017 Już wiemy, czym PiS przykryje kolejną aferę. Będzie komisja śledcza ws. wyłudzeń VAT.
PiS zmaga się z kryzysem wizerunkowym z powodu tzw. afery billboardowej. Ma już pomysł, jak sprawić, by ludzie mówili o czym innym. W piątek PiS złoży wniosek o powołanie komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT.
– Zdecydowaliśmy powołać komisję śledczą – poinformował szef klubu PiS Ryszard Terlecki. Komisja ma zająć się "wyjaśnieniem afer VAT-owskich, będących przez lata powodem strat w budżecie państwa licznych w miliardach".
– Skala tych nadużyć jest wstrząsająca. Straty, jakie poniosła Polska w ciągu ostatnich lat oblicza się na 200 miliardów złotych. Po drugie jest kwestia odpowiedzialności politycznej za to, co się stało – wyjaśnił Terlecki. 
Co ciekawe, szef klubu PiS nie ukrywa, że komisja ma przykryć aferę wokół kampanii "Sprawiedliwe sądy". Istnieją spore zastrzeżenia do sposobu finansowania tej akcji, a także do spraw merytorycznych (nieprawdziwe przykłady patologii wśród sędziów).
Wyłudzenia VAT to efekt pracy posłów, ministrów, szefów rządów, którzy dzięki lobbowaniu dziurawych ustaw zapewniali sobie dopływ gotówki na swoje konta bankowe. Zatem powoływanie komisji śledczej spośród posłów mija się się celem. Wszak nie można być sędziom we własnej sprawie.

14 09 2017 PiS zrodziło się z kłamstwa, kłamstwem zwalcza opozycję i kłamstwem prawdopodobnie wygra kolejne wybory.

Mit założycielski PiS, to moment obalenia rządu Olszewskiego. Kłamstwem było jakoby ten rząd upadł tylko dlatego, że Macierewicz ujawnił listę 64 agentów SB. Ten rząd był słaby i chwiejny na tle ówcześnie rozdrobnionego partyjkami Sejmu. Niewiele osób też pamięta o tym, a jeszcze mniej wie, że najbliżsi współpracownicy Kaczyńskiego w obecnym rządzie (Piotr Naimski i Antoni Macierewicz) przygotowywali klasyczny zamach stanu, a celem był Wałęsa. Mit martyrologii PiS, to moment katastrofy lotniczej w Smoleńsku, której opisywać nie będę, bo każdy, kto ma choć odrobinę zdrowego rozsądku i wiedzy wie, że zgodnie ze słowami Macierewicza „zamach w Smoleńsku”, to tylko „narzędzie polityczne”. Czyli również kłamstwo.
Mit wygranej PiS w wyborach w 2015 r., to moment, kiedy Kaczyński ustami swoich marionetek składał dziesiątki obietnic socjalnych, dziesiątki obietnic usprawnienia państwa oraz następujące deklaracje:
1. Zlikwidują NFZ.
2. Obniżą VAT do 22%.
3. Pomogą Frankowiczom.
4. 500+ na KAŻDE dziecko.
5. Pracy nie straci żaden nauczyciel.
6. Zerowy VAT na ubranka dla dzieci.
7. Podwyższenie dopłat dla rolników.
8. Przywrócenie opieki dentystycznej w szkołach.
9. Jarosław Gowin zostanie Ministrem Obrony Narodowej.
10. Nie będą zatrudniać kolesi i znajomych w Spółkach Skarbu Państwa.
11. Podwyższą kwotę wolną od podatku dla WSZYSTKICH Polaków do 8.000 zł.
12. Przeprowadzą audyt w rządzie PO, po którym wszystkie osoby odpowiedzialne za „przekręty” pójdą do więzienia.
13. Polska jest w ruinie (okazało się, że jest w takiej ruinie, że z roku na rok można było wprowadzić program socjalny, który kosztuje 23 mld zł).
I tak mógłbym wymieniać do jutra. PiS nie porzuciło swojej kłamliwej retoryki. Oni zdają sobie sprawę z tego, że „pamięć społeczna” jest wybiorcza i krótka (pierwszym odkrywcą tego „fenomenu” był Tusk), dlatego nadal kłamią i gdy media łapią ich na kolejnych bezczelnych kłamstwach mówią, że to nie ich ręka:
1. Polska to wyspa tolerancji.
2. Rząd PiS nie podnosi podatków.
3. Naprawili Trybunał Konstytucyjny.
4. TW Wolfgang nie współpracował z SB.
5. Rząd PiS nie wycina Puszczy Białowieskiej.
6. „Córka leśniczego”, to nie była próba załatwienia pracy.
7. Nie tylko Polska nie popiera Donalda Tuska na szefa Rady Europy.
8. Śmierć Igora Stachowiaka nie była spowodowana przez policjantów.
9. Macierewicz nic nie wiedział o posadzie dla Bartłomieja Misiewicza w PGZ.
10. To nie prawda, że nauczyciele tracą pracę. Powstały nowe etaty po reformie.
11. Osoby związane z PiS nie brały udziału w aferze związanej ze Światowymi Dniami Młodzieży.
12. PiS i rząd nie są odpowiedzialne i nie mają nic wspólnego z kampanią billboardową ws. reformy sądów.
13. Prąd po nawałnicach będzie w ciągu 24 godzin. Pomoc dla poszkodowanych w nawałnicach była błyskawiczna, a wojsko wydatnie przyczyniło się do likwidacji skutków nawałnic.
To oczywiście nie są wszystkie kłamstwa PiS. Z każdym dniem ich przybywa, a ich spisywanie to praca na pełny etat. Chciałem tylko pokazać, że PiS w kłamstwach nie ma sobie równych i jeśli opozycja nie weźmie się do rzetelnej pracy u podstaw, to PiS będzie drugą partią w historii, która wygra drugą kadencję z rzędu. Bezczelny Lewak.
12 09 2017 Szok! Nie wszyscy dostaną emerytury w październiku.
Kilkadziesiąt tysięcy Polaków jesienią czeka rozczarowanie. Chociaż uzyskają prawo do emerytury już w październiku, wypłatę otrzymają z opóźnieniem. ZUS nie ustalił im jeszcze tzw. kapitału początkowego. A bez jego wyliczenia z emerytury nici!
Nie ma możliwości, żeby ZUS rozpatrzył wszystkie wnioski we wrześniu i wypłacił świadczenia terminowo, ponieważ dużo osób nie ma ustalonego kapitału początkowego, a w dokumentach mają braki. ZUS szacuje, że nie ma go wyliczonego nawet 80 tys. spośród 330 tys. uprawnionych do przejścia na emeryturę od października. Te osoby muszą najpierw zgromadzić i dostarczyć wszystkie dokumenty - wyjaśnia Wiesława Taranowska z rady nadzorczej ZUS.
Zakład ma 30 dni na rozpatrzenie wniosku emerytalnego, ale tylko w sytuacji, gdy jest on kompletny. Jeżeli są w nim braki, ten termin liczy się do momentu, kiedy przyszły emeryt dostarczy wszystkie zaświadczenia potwierdzające staż pracy, a to może trwać tygodniami. Seniorzy, którzy znaleźli się w takiej sytuacji, pierwszą emeryturę dostaną więc z dużym opóźnieniem. Całe szczęście także z wyrównaniem od października.
Kierownictwo ZUS to banda nierobów i nieudaczników! Na całym świcie to ubezpieczyciel gromadzi dokumenty a nie przyszły emeryt. Ba sami zawiadamiają o przejściu na emeryturę. A w Polsce urzędas nie ruszy tyłka by przejść do koleżanki po potrzepany dokument tylko wyśle pismo wzywające do osobistego stawiennictwa się w dniu takim a takim w pokoju nr. I jedzie taki bidulka kilkadziesiąt kilometrów by przenieść brakujące pismo z jednego biurka na drugie. No bo ponoć są takie przepisy? 
10 09 2017 Kto Macierewiczowi zabroni kupować bez opamiętania?
Do wychwalania samego siebie jest pierwszy! Do kwiecistego wygłaszania banałów też. Mijanie się z prawdą też mu nieźle wychodzi, więc i tym razem nie powinniśmy być zdziwieni. Antoni Macierewicz obwieścił podpisanie wartej 500 mln zł umowy na zakup 53 tys. nowoczesnych karabinków GROT. – „Pierwsze tysiąc sztuk ma jeszcze do końca roku znaleźć się w rękach żołnierzy Obrony Terytorialnej” – pochwalił się MON. Brzmi nieźle?
Problem polega na tym, że broń nie przeszła wymaganych testów. Mają się one zakończyć dopiero w lutym 2018 r. Eksperci, których cytuje „Fakt” ostrzegają: – „Żołnierz nie powinien, teoretycznie rzecz biorąc, dostać takiej broni do ręki”. Źródło: fakt.pl

10 09 2017 Szyszko o Rydzyku: duchowy przywódca Polski.
Nareszcie! Już wiemy, kto jest duchowym przywódcą naszego kraju. Nie prymas Polski, nie papież Franciszek ani nawet nie Jan Paweł II.
Minister środowiska Jan Szyszko urbi et orbi obwieścił, że „duchowym przywódcą Polaków” jest Tadeusz Rydzyk.
Słowa te padły podczas wczorajszej konferencji, zorganizowanej m.in. przez szkołę redemptorysty, „Żywność darem dla życia i zdrowia – w świetle zagrożeń od GMO”. Odbyła się ona w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie – aż dziw bierze, że wybrano takie miejsce…
Szyszko wygłosił na niej przemówienie, w którym powiedział m.in. – „Polska to unikat pod względem produkcji żywności o najwyższej jakości”. Chwalił też związki łowieckie i zrzeszonych w nich myśliwych. No i oczywiście, prawie na ołtarze wynosił Tadeusza Rydzyka.
Ten nie pozostał dłużny i powiedział, że modli się za ministra Szyszkę i to samo poleca innym. Życzył, by „pan Bóg sprawił, że minister zwycięży w poniedziałek”.
O jakie „zwycięstwo” chodziło Rydzykowi? Otóż w najbliższy poniedziałek Szyszko przed Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu będzie się tłumaczył w sprawie wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej. Pod koniec lipca tenże Trybunał wydał natychmiastowy nakaz jej wstrzymania.
Źródło: rp.pl

10 09 2017 PiS jest śmiertelną chorobą, a młode pokolenie antidotum.
Od ponad ćwierć wieku nie ukształtowała się w Polsce stabilna scena polityczna. Ba! Przechodzimy nawet bardzo poważny kryzys społeczno – polityczny. A z kryzysem jest, jak z depresją. Nie pojawia się nagle. To splot wydarzeń rozłożonych w czasie. Jarosław Kaczyński nie wszedł przecież do polityki 25 października 2015 roku, niczym piękny Ken z logo PiS na ściance dla fotoreporterów. Po władzę szedł ponad ćwierć wieku. Jak to się stało, że demoluje dzisiaj Polskę i ogranicza prawa bez naszej zgody?
Początek długiej drogi
Kryzys polityczny w Polsce nie trwa przecież od ostatnich wyborów do Parlamentu RP. Raczkował już w latach 80., zanim w naszym kraju nastała demokracja. Już wówczas w NSZZ Solidarność, której wielu związkowców nie spodziewało się, że za kilka lat odegra rolę prawicowych posłów, tworzyły się podziały. Do 4 czerwca 1989 roku „Solidarność” była kontrą dla Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Wtedy nie myślano o światopoglądzie. Podział „Solidarności” na frakcje był spowodowany tym, że nie wszyscy akceptowali samodzielne decyzje Lecha Wałęsy. Wielu chciało demokratycznego glosowania delegatów. Jedni wyczuli koniunkturę i zaczynali „grać na siebie” , a jeszcze inni zaczęli tworzyć obozy wokół Andrzeja Gwiazdy czy Anny Walentynowicz, którzy zupełnie inaczej widzieli przyszłość związku niż przewodniczący „Solidarności”. Ta już na początku lat 90. rozdrobniła się poglądowo i programowo....cdn na http://dawidcizewski.natemat.pl/217167,pis-jest-smiertelna-choroba-a-mlode-pokolenie-antidotum 
09 09 2017 Sędziowie powiedzieli "nie" ministrowi. Bronią swojego prezesa.
68 spośród 70 sędziów z SO w Łodzi przyjęło uchwałę sprzeciwiającą się próbom odwołania prezesa. Twierdzą, że części z nich nieoficjalnie proponowano już zajęcie jego miejsca - informuje "Wprost".
To pierwsza tego typu uchwała w Polsce. Spośród 70 sędziów orzekających w Sądzie Okręgowym w Łodzi pod uchwałą popierającą aktualnego prezesa opowiedziało się 68 z nich, a 2 oddało głosy nieważne. Decyzję o uchwale podjęli ze względu na ponawiane próby ze strony ministerstwa, zmierzające do usunięcia obecnego prezesa ze stanowiska.
No takiej jednomyślności już dawno nie mieliśmy. Ktoś powiedział, że działania PiS to jak choroba stwardnienie rozsiane, na początku objawy nie są zbyt dokuczające, ale jak się rozwinie to jest już nie do wyleczenia. Popatrzcie wokół siebie, kto to są działacze PiS. Zastanówcie się czy chcielibyście mieć takich przyjaciół, takich kolegów, znajomych, czy chcielibyście z nimi spędzać wolny czas. Jeżeli nie to zastanówcie się dlaczego robicie taką krzywdę naszemu krajowi dając im władzę.
Jak będą wyglądać sądy po reformie? Rozmowa z doradcą prezydenta w "Dzienniku Gazecie Prawnej"
W Sądzie Najwyższym są osoby, które nie powinny w nim orzekać ze względu na to, co robiły w przeszłości. I zgodzę się z PiS, że ustawodawca ma prawo żądać, by tyle lat po przełomie ci ludzie z sądu odeszli - mówi Michał Królikowski, który doradza prezydentowi ws. reformy sądów, w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną".
Jaka to reforma skoro niezależnych sędziów zamienia się na zależnych od Kaczyńskiego? No a co z prokuratorem Piotrowskim? Aha! Zostaje w PiSie bo duże doświadczenie w oskarżaniu działaczy opozycji! Zatem Grzechem byłoby pozbyć się takiego specjalisty.
08 09 2017 Szukali, szukali i znaleźli. PiS wymyślił sposób, jak ominąć niezręczny problem wet prezydenta Dudy
Prezydenckie weta to gorący kartofel, który Prawo i Sprawiedliwość przerzuca z ręki do ręki. Zbliża się czas, kiedy posłowie partii rządzącej będą musieli go przełknąć w sejmowym głosowaniu. Okazuje się jednak, że partia rządząca wymyśliła, jak ten problem obejść. Niezgodnie z konstytucją.
Prezydenckie weta do ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym wyprowadziły Prawo i Sprawiedliwość z błogiego letargu. Nad własnymi rozwiązaniami pracuje Kancelaria Prezydenta (rękami prof. Michała Królikowskiego), a partia czeka z niecierpliwością na propozycję. Zaostrza się także spór Andrzeja Dudy z Zbigniewem Ziobrą, Antonim Macierewiczem i Beatą Szydło. To będzie gorąca polityczna jesień.
Jacek Żalek z Polski Razem twierdzi, że problemu nad głosowaniem "za" lub "przeciw" odrzuceniu wet może w ogóle nie być. – Nie wiadomo, czy takie głosowanie w ogóle się odbędzie. Z tego co pamiętam, nie ma nigdzie zapisanego takiego obowiązku. Myślę, że takie głosowanie odbędzie się tylko pod jednym warunkiem: gdyby pan prezydent jednak nie przedstawił swoich propozycji. Nie wierzę też, że dojdzie do takiego głosowania bez zapoznania się z projektami prezydenta. A wiemy, że są one tworzone – mówi Żalek. I otwarcie przyznaje, że przeprowadzanie głosowania nad prezydenckimi wetami, biorąc pod uwagę aktualną sejmową arytmetykę, byłoby po prostu nieopłacalne. – Do odrzucenia wet potrzeba 3/5 głosów, a jak wiadomo, my tyle nie mamy. Takie głosowanie jest nam zwyczajnie niepotrzebne – mówi poseł Zjednoczonej Prawicy.
Jedno malutkie głosowanie niepotrzebne, później przyjdzie kolej na kolejne i wszystko zgodnie z konstytucją. A później wystarczy tylko decyzja Kaczyńskiego i też będzie to zgodnie z konstytucją. Mniemam, że wkrótce okaże się, że Konstytucja jest nie konstytucyjna i Jarosław konstytucję zastąpić będzie musiał.

08 09 2017 Szykuje się zmiana na stanowisku premiera?! Szydło ma odejść i jest już dla niej nowy stołek.
Wydaje się, że dni Beaty Szydło w fotelu premiera są policzone. Zmiany na stanowisku szefa rządu domagają się najbliżsi współpracownicy Jarosława Kaczyńskiego z ulicy Nowogrodzkiej – donosi "Super Express". To w ostatnim czasie już kolejne informacje w tym niekorzystnym dla Szydło klimacie. PiS-owska wierchuszka to właśnie Jarosława Kaczyńskiego widzi w fotelu premiera. Wiceprezes PiS Adam Lipiński nie owija w bawełnę: "Jak prezes Kaczyński zostanie premierem, to zawsze jest to dobra opcja" - mówi "SE" wiceszef Prawa i Sprawiedliwości.
Kaczyński wie, że Macierewicz lekceważy Szydło, tak jak robi to prezydent Duda wypowiedziami swojego rzecznika. Czołowy polityk PiS w rozmowie z "SE" mówi, że jest zdania, iż to właśnie Jarosław Kaczyński stanie na czele rządu. Wtedy prezydent Duda nie postawi się premierowi, co ma miejsce w przypadku premier Szydło. Prezes PiS sugeruje, że Beata Szydło nie ma na nic wpływu, dlatego chce w jesiennym rozdaniu politycznym stanąć na czele rządu. Beata Szydło miałaby zostać marszałkiem Sejmu, informuje gazeta. Niezależnie od tego, jaka będzie decyzja, polityczna jesień zapowiada się gorąco. Zwłaszcza, że w tle jest jeszcze coraz mocniejszy wicepremier Morawiecki, którego również wymienia się w gronie ewentualnych następców. 
źródło: "Super Express"
Kaczyński nie może zostać premierem ponieważ nie przeszedł szkolenia w USA w fortach CIA i FBI! Czyżby gwoździem do trumny dl premier Szydło było forum w Krynicy i przyznanie jej nagrody Człowieka Roku Forum Ekonomicznego 2017. A Kaczyński był tak pewny tej nagrody, apartament zarezerwowano przygotowano całą logistykę związana z wyjazdem prezesa do Krynicy. No a tu taki afront. Oj polecą głowy! Polecą. Bo to mały ale bardzo mściwy człowieczek.
04 09 2017 Czy Antoni Macierewicz jest rosyjskim agentem? Opowiada Tomasz Piątek
Antoni Macierewicz ma bardzo wiele powiązań z ludźmi Kremla - mówi w programie "Tomasz Lis." Tomasz Piątek - pisarz i dziennikarz, autor wydanej niedawno książki "Macierewicz i jego tajemnice".
Moskiewska mafia, Władimir Putin i służby wywiadowcze GRU – to z nimi, według Tomasza Piątka, dziennikarza „Gazety Wyborczej” powiązania ma szef MON Antoni Macierewicz. Tomasz Piątek szczegóły opisał w swojej książce „Macierewicz i jego tajemnice”. Zastępca ministra obrony narodowej poseł Michał Dworczyk już kilka tygodni temu, w odpowiedzi na publikację dziennikarza poinformował , że jego przełożony „składa zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Tomasza Piątka”.
Jak mówił Piątek na łamach lipcowego "Newsweeka": - Czy Antoni Macierewicz stoi za aferą taśmową? Z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością mogę powiedzieć, że stoi za nią Siemion Mogilewicz, mający powiązania z ludźmi Radiusa. Rosyjska mafia zafundowała Polakom aferę podsłuchową, z której PiS odniosło polityczne korzyści.

04 09 2017 MON kupi… bombki ze śliwkami. Powinni zamówić misie-żelki w torebkach z napisem „Misiewicze”.

Co tam śmigłowce, co tam pojazdy opancerzone i temu podobne sprzęty… Najważniejsze są święta Bożego Narodzenia, choć do nich jeszcze ponad 3,5 miesiąca. MON jednak czuwa i zapobiegliwie już dziś zamawia materiały promocyjne i reklamowe na święta właśnie. Co będzie rozdawał Antoni Macierewicz? Zamówienie obejmuje wiele pozycji: od bombek choinkowych ze śliwkami w czekoladzie w środku po kubki z napisem „Baczność! Spocznij!”. Tzw. specyfikacja jest bardzo szczegółowa. Bombki na przykład mają być w kolorze granatowym (nomen omen?), ze srebrnymi, mniejszymi i większymi gwizdkami, otwierane od góry. W środku ma być nie mniej niż 11 sztuk wspomnianych śliwek w czekoladzie. Całość zostanie zapakowana w pudełko, przewiązane wstążeczką i zaopatrzone w świąteczną kartkę. Na tę „amunicję” resort zamierza wydać 160 tys. zł.
To nie koniec słodkości od MON. Resort chce zamówić także tonę! krówek, ale nie jakichś tam zwyczajnych. Te od Macierewicza muszą być „o ciągnącej się konsystencji i mlecznym smaku i owinięte w etykietę zgodną z wojskowym wzorem nr 93 (kamuflaż)” – jak czytamy w zamówieniu MON.
Resort Macierewicza chce także dwustu ryngrafów z orłem z godła Polski, plakiet okolicznościowych ze znakiem Polskiego Przedstawicielstwa Wojskowego w Brukseli, monet pamiątkowych z napisem „Polski Narodowy Przedstawiciel Wojskowy”, tzw. smyczy reklamowych z motywem flagi i napisem „Wojsko Polskie. Twoja Armi@” i metalowych, grawerowanych kubków z napisem „Baczność! Spocznij!”. MON zadbał o każdy szczegół – prezenty trzeba zapakować, więc zamówiono 40 tysięcy papierowych toreb z logo resortu.
Źródło: rmf fm, wp.pl
Kubki z napisem „Baczność! Spocznij!”. Tego nawet by Haszek nie wymyślił dla swojego Szwejka. No jestem pod wielkim wrażeniem Macierewicz kupuje drewniane karabinki? Manewry pod Komarowem. Pegazy Macierewicza w akcji. Gdy zabraknie helikopterów i zawiedzie internet Kawaleria Ochotnicza wspomoże działania WOT. Jesteśmy pierwszym krajem, który likwiduje jednostki kawalerii powietrznej, a w ich miejsce formuje szwadrony kawalerii konnej. Kto stoi za tym pomysłem? 
Polonia pisze.
10 kwietnia 2010 roku odcisnął się w psychice Antoniego Macierewicza diabelskim kopytkiem paniki. Tę zdeformowaną racjonalność słychać w jego wypowiedziach o tym zdarzeniu. Tylko Macierewicz był dla Jarosława Kaczyńskiego wielce pomocnym, aby zbudować mit o „bohaterszczyźnie” (a w rzeczywistości: odpowiedzialności za katastrofę) Lecha Kaczyńskiego.
Nie dziwi mnie, iż Macierewicz uciekał ze Smoleńska, zachowywał się, jak paranoik: „w pociągu kazał zablokować wszystkie drzwi, pozamykać okna i zaciągnąć zasłony, by uniknąć strzałów snajperów”.
Do osoby Macierewicza potrzeba dobrego pióra, aby go opisać. Nie każdy pisarz chce się babrać w takiej marności, zresztą usprawiedliwieniem jest, iż Macierewicze są opisani w literaturze. Nieracjonalność łatwo poddaje się panice, bo sama jest funkcją braków normalności, dlatego musi budować światy alternatywne, aby względnie egzystować.
Antoni Macierewicz był niewątpliwie tolerowanym przez ubowców agentem obcego wywiadu w PRL tak samo, jak jego ojciec Zdzisław Macierewicz był agentem francuskiego wywiadu w PRL, któremu ubowcy pozwolili odejść z legendą oficjalnie popełnionego samobójstwa po tym, jak amerykańscy oficerowie wywiadu sfotografowali dla prasy rzekomego trupa Himmlera, mającego otruć się tą samą trucizną, co ojciec Macierewicza: cyjankiem potasu.
Władze Rosji Putina nie ujawniły treści ostatniej rozmowy braci Kaczyńskich, nie powiedziały Narodowi Polskiemu prawdy o tym, który z braci, synów Rajmunda podjął fatalną decyzję, która zaowocowała śmiercią i tragicznymi ekshumacjami 96 osób, a który był tylko posłusznym wykonawcą poleceń otrzymywanych od drugiego. Komentarze z sowamagazyn
01 09 2017 Polski sierpień miesiąc cudów się staje.
Chyba należę do ostatniego pokolenia dla którego 31 sierpnia i 1 września znaczą co innego niż dla obecnej władzy (a ta utrwala się lepiej niż beton) i przyszłych pokoleń. Bo - jak się okazuje- nie mamy już rocznicy wybuchu II wojny światowej tylko apel "poległych" w Smoleńsku, nie ma już rocznicy Westerplatte tylko 8 rocznica "słynnego wystąpienia Lecha Kaczyńskiego"
(o czym przypomniała natchniona jak zwykle Fotyga). Porozumienia sierpniowe zostały podpisane przez Kaczyńskich i ich ludzi (Gwiazda, Walentynowicz, Wyszkowski), Wałęsa stał tam gdzie ZOMO, a "solidarność" to nie więź ponad podziałami ale korporacyjna organizacja współpracująca z monopartyjnym systemem.... białe jest dziś czarne, czarne jest dziś białe... Czy ktoś jeszcze pamięta Orwella? Bo może jego dystopia nie była utworem literackim tylko proroczym reportażem z państwa PiS? Autor Magdalena Środa
Polski sierpień miesiąc cudów się staje. Na początku jego było wielkie w Warszawie powstanie. Piętnastego cud nad Wisłą i bolszewików pokonanie. Trzydziestego pierwszego w stoczni porozumienie w imieniu milionów podpisano. Później to zaufanie milionów za stołki przehandlowano. Był to przełomowy moment dla wprowadzenia demokracji w Polsce, swoisty karnawał wolności. Fakt demokracja znaczy republika. Pytam więc czyją republiką Polska się stała, że tak nasza elita oszalała? Banku Światowego który przy pomocy fiskusa ostatni grosz biednemu zabiera? Czy może jakiejś innej światowej chimery!.....
Pierwszy września dzień tragiczny Polska niepodległość straciła. Dziś co niektórzy dokonująporównania kto bardziej zniszczył Polskę Hitler, Stalin czy KANCIASTOSTOŁOWI w Magdalence ? Tego nie można w żaden sposób porownywać bo to zupełnie rożne światy. Co prawda mają wiele wspólnego lecz nie wiadoma jakie kryteria brać pod uwagę kryteria. Bo co dla jednego jest dobrem dla drugiego złem się staje.
30 08 2017 Bp Tadeusz Pieronek: strażnik konstytucji chce ją zmienić, żeby usprawiedliwić swoje łajdactwa.
Byłem zbulwersowany. Człowiek, który uważa się za naczelnika państwa, zachowywał się jak po narkotykach – mówił były sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski bp Tadeusz Pieronek w programie "Kropka nad I" w TVN24, odnosząc się do pytania Moniki Olejnik o słowa Jarosława Kaczyńskiego, który nazwał posłów opozycji "zdradzieckimi mordami". Pieronek mówił też o łamaniu Konstytucji przez jej strażnika. - Chce zmienić konstytucję, żeby usprawiedliwiać swoje łajdactwa – stwierdził.
Diagnoza w przypadku Kaczyńskiego powinna brzmieć nieuleczalna katabaza. A nie można ze świata Hadesa władać żywymi bo to tylko doprowadzi do wielkiej tragedii narodowej.

30 08 2017 Lemański o Szydło: „łże jak bura suka”
Wojciech Lemański to ksiądz, na którego Kościół nałożył karę suspensy, czyli zakaz posługi kapłańskiej. Hierarchom kościelnym nie podobały się jego zachowania i wypowiedzi, np. obrona przez niego in vitro czy piętnowanie pedofilii w Kościele.
Długo milczał, ale po słowach Beaty Szydło, że lipcowe protesty społeczne były wyreżyserowaną, opłacona akcją, mającą uderzyć w rząd, ks. Lemański nie wytrzymał. – „Do tej wypowiedzi traktowałem panią premier jako niezbyt zdolną, pozbawioną inwencji kobietę, którą prezes postawił na ważnym państwowym odcinku, który ją po wielokroć przerasta. Zdolna na swój sposób jest, to znaczy jest zdolna uzasadnić każde, najgłupsze nawet posunięcie swoich ministrów, którzy ostentacyjnie pokazują jej, że ta pani w tym rządzie nie ma nic do powiedzenia. Wszak oni mają innego zwierzchnika i wie o tym każdy w tym kraju, jak i zagranicą” – napisał na Facebooku.
Kończy swój wpis, cytując byłego marszałka Sejmu Ludwika Dorna: – „Powiem o tej nieporadnej, zakompleksionej i mijającej się z prawdą na każdym kroku kobiecie, słowami byłego marszałka Dorna – „łże jak bura suka „. Powtarza więc niczym zdarta płyta slogany i banialuki przysłane przez „naczelnika”. Można by napisać – sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało”.  Źródło: natemat.pl 
28 08 2017 Za krytykę rządu – więzienie?
Posłowie ugrupowania Kukiz’15 mieli już wiele kuriozalnych pomysłów, ten jednak bije wszelkie rekordy… Poseł Jarosław Porwich rzucił propozycję karania polityków opozycji więzieniem, gdy ważą się krytykować rządzących. Swoją „złotą” myśl sformułował przed kamerami TVP Info, w programie „Woronicza17”, zainspirowany wywiadem jakiego udzielił niemieckiemu dziennikowi „Die Zeit” poseł PO Borys Budka.
Jarosław Porwich zrecenzował Borysa Budkę bez pardonu, mówiąc: „Pan poseł Borys Budka niekoniecznie jakby ubolewa nad tym, że to uderzy w Polskę i Polaków, tylko że „te konsekwencje mogą zrazić Polaków do Unii Europejskiej. „To jest dla niego najważniejsze” – ocenia. Dalej uważa, że wypowiedź Budki jest wysoce naganna i bardzo szkodliwa. „W mojej ocenie –  twierdzi Porwich –  takich polityków powinno się pozbawić pełnienia funkcji publicznych – to jest co najmniej”.
A w ogóle, to uważa, że powinien być na podobną okoliczność zastosowany jakiś paragraf i „takie osoby powinny albo trafić do więzienia, albo powinny być pozbawione praw obywatelskich”. Mówił o zdradzie stanu i powtórzył potrzebę karania ich więzieniem. Inicjatywa to nie nowa, tylko patrzeć, jak w miarę zaostrzającej się sytuacji politycznej, propozycja będzie podchwycona, podobnie jak głośno wyartykułowana w ostatnich godzinach – przez wiceministra Jakiego pochwała kary śmierci, na szczęście nie dotycząca jeszcze polityków …Źródło: naTemat
A gdzie to się taki komuch z krwi i kości jeszcze uchował? I znów znalazł się poseł, który czerpie pełnymi garściami z pomysłów Adolfa. Ten ostatni wpadł wcześniej na podobny pomysł i otworzył dla krytykujących rząd „sanatorium” w Dachau.

28 08 2017 Gospodarka według PiS prawie jak za Gierka
Za czasów Edwarda Gierka Polska miała być w czołówce największych gospodarek świata. Ówczesna propaganda sukcesu zapewniała – „Polska rośnie w siłę, a ludzie żyją dostatniej”. Plany gospodarcze snute przez PiS, a przedstawiane w TVP, powodują, że można poczuć jak w złotej erze Gierka. Jak to się skończyło – większość z nas pamięta z doświadczenia, z część z podręczników.
Podobna katastrofa raczej nam nie grozi, ale obecna dobra sytuacja gospodarcza – wbrew zapewnieniom PiS – nie utrzyma się długo. – „To okres przejściowy. Polityka gospodarcza tego rządu, prowadząca do ograniczenia inwestycji i niedoborów na rynku pracy, pcha nas w stronę niższej dynamiki PKB” – powiedział „Newsweekowi” Bogusław Grabowski, były członek Rady Polityki Pieniężnej.
Do trwałego wzrostu gospodarczego potrzebne są wysokie nakłady na inwestycje i odpowiednia liczba rąk do pracy. O inwestycjach nieustannie mówi wicepremier i minister finansów Mateusz Morawiecki, tylko że jak na razie słyszymy o wycofywaniu się kolejnych dużych inwestorów.
Gdyby nawet inwestycje nabrały tempa, to jeszcze potrzebni będą ludzie do pracy. I tu pojawia się następny problem. Nie dość, że chętnych jakoś nie widać, to na dodatek w październiku – po obniżeniu wieku emerytalnego – tysiące osób zniknie z rynku pracy. Z prognozy resortu pracy wynika, że mniej więcej w półtora roku z rynku ubędzie 400 tys. osób. – „W ciągu kilku lat stracimy 5-10 proc. siły roboczej” – twierdzi ekonomista prof. Stanisław Gomułka.
Rząd PiS zachowuje się tak, jakby tych problemów nie zauważał, a może nie chce zauważyć…Źródło koduj24.pl
Morawiecki za wszelką cenę chce napełnić kasę państwową tak jak to zrobił Balcerowicz. Czego w polskiej gospodarce nie wykończył Balcerowicz, nie dobił Rostowski to zniszczy na pewno Morawiecki. Jeszcze pamiętamy jak to za czasów Gierka Polska miała być w czołówce największych gospodarek świata. Ówczesna propaganda sukcesu zapewniała: Polska rośnie w siłę, a ludzie żyją dostatniej. No i pomimo. że wtedy budowana tysiące fabryk ludzi do pracy nie brakowała skończyło się fatalnie. A dziś inwestycji i rąk do pracy brak. No a to może się tylko skończyć kolejnym rozbiorem Polski. Chociaż jak się tak zastanawiam to tej Polski w Polsce jest jak na lekarstwo.
26 08 2017 Patrzajta i podziwiajta wszyscy ten nowy ład i porządek w Polsce prawa i sprawiedliwości Kaczyńskiego. Uwaga! Okazuje się że TW Piotrowski, Przyłębski, Balbina donosili opozycji a Wałęsa SBecji!?
Ambasador w Berlinie Przyłębski – czysty jak łza? Nic dziwnego skoro żona jest prezesem TK!
Tylko naiwni mogli żywić nadzieję, że stanie się inaczej.
IPN nie ma wątpliwości co do prawdziwości oświadczenia polskiego ambasadora w Berlinie Andrzeja Przyłębskiego, który zaprzeczył współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa. „Decyzją z dnia 25.08.2017 r. prokurator Oddziałowego Biura Lustracyjnego IPN w Krakowie uznał, że w sprawie oświadczenia złożonego przez Andrzeja Przyłębskiego nie zachodzi wątpliwość co do jego zgodności z prawdą w rozumieniu art. 52 e ustawy o IPN – KŚZpNP z 18 grudnia 1998 r. (…). Tym samym uznał, że brak podstaw do skierowania tej sprawy do sądu”.
Od marca tego roku przeszłością ambasadora zajmowała się prokurator z Biura Lustracyjnego w Poznaniu. W lipcu niespodziewanie sprawę przeniesiono do Krakowa. IPN poinformował, że stało się tak na wniosek pełnomocnika Andrzeja Przyłębskiego, który podważał bezstronność i obiektywizm poznańskiej prokurator. Oczywiście, przychylono się do tego wniosku.
Z dokumentów z lat 1979-80 wynika, że TW „Wolfgang” wyraził zgodę na współpracę z SB 9 czerwca 1979 r. w pokoju hotelowym w Koninie. Obecny polski ambasador w Berlinie był zarejestrowany jako TW „Wolfgang” w latach 1979-1980.
W „Gazecie Wyborczej” czytamy, że zachowało się pisemne zobowiązanie Przyłębskiego do współpracy „na zasadzie dobrowolności”. – „Kierując się patriotycznym obowiązkiem i chcąc przyczynić się w miarę moich możliwości do utrzymania ładu i porządku w PRL i triumfu prawdy, wyrażam zgodę na udzielanie pomocy Służbie Bezpieczeństwa. Fakt ten zachowam w całkowitej tajemnicy. Będę rzetelnie i starannie relacjonował interesujące SB zdarzenia i fakty. Obieram sobie pseudonim Wolfgang” – napisał Przyłębski. Obecny ambasador w Berlinie ubiegał się wtedy o paszport na wyjazd do wujka do Anglii.
Funkcjonariusz SB tak go wówczas scharakteryzował: – „Posiada dobre dotarcie do młodzieży studenckiej z terenu UAM Poznań i cieszy się tam zaufaniem. Może być pomocny w dotarciu do grup antysocjalistycznych w tamtejszym środowisku”. Przyłębski był wtedy studentem filozofii na Wydziale Nauk Politycznych UAM. Był członkiem ZSMP. – „Twierdzi, że ustrój socjalistyczny w Polsce jest jedynym ustrojem, który może zapewnić rozwój naszego kraju” – napisał oficer SB. Z akt SB jasno wynika, że w trakcie rozmowy werbunkowej w hotelu w Koninie Przyłębski poinformował – jakby na dobry początek – oficera SB, że wśród studentów UAM krążyły biuletyny Polskiego Porozumienia Niepodległościowego.
Źródło: onet.pl,
Szok! Cóż za niespodzianka ze strony IPN! Okazuje się że TW Wolfgang donosił ale opozycji...
Poseł Piotrowicz przyjął tę wiadomość bijąc brawo na stojące.

26 08 2017 Firma Lisa zarobiła na TVP 21 mln! TYLKO U NAS
Istna fortuna! Aż 21 milionów 209 tysięcy 411 złotych i 66 groszy brutto - dokładnie na taką sumę rachunki TVP wystawiła firma Tomasza Lisa Deadline Productions za produkcję programu "Tomasz Lis. Na Żywo". Takie są ustalenia wewnętrznego audytu przeprowadzanego właśnie w Telewizji Polskiej, do których dotarł "Super Express".
Talk-show Tomasza Lisa pojawił się na antenie w telewizyjnej Dwójce w lutym 2008. Ostatni pokazano 25 stycznia 2016 r.
Co na to Lis? - Mój program, wbrew informacjom, które wypływają z Woronicza w czasach prezesury pana Jacka Kurskiego, przynosił TVP ogromne zyski, z których telewizja płaciła za kolejne sezony i kolejne programy. Umowy podpisywałem z ośmioma prezesami TVP, w tym związanymi z PiS. Podpisywali je oni z tego samego powodu. Program miał doskonałą oglądalność i niezmiennie przynosił zyski - mówi nam Tomasz Lis. Wysokością zarobionych pieniędzy oburzeni są politycy PiS, członkowie Rady Mediów Narodowych. - To pokazuje, że opłaca się służyć postkomunie. Cała droga Tomasza Lisa jest naznaczona tym, żeby dbać o interesy systemu postkomunistycznego. I właśnie za to był sowicie wynagradzany - ocenia posłanka Joanna Lichocka z PiS, członek sejmowej Rady Mediów Narodowych .Źródło se.pl
Prawie miliard złotych na dofinansowanie pisowskiej TVP! Ale to prezesa Kurskiego nie boli wręcz przeciwnie cieszy bardzo, bo będzie kasa na premie dla jego kochanki. Nie rozumiem posłanki Lichockiej skoro redaktor Lis tak dbał o interesy systemu postkomunistycznego to dlaczego Kaczyński który ten system reaktywował po wygranych wyborach kazał go wyrzucić z pracy? Sam z chęcią ten program oglądałem bo redaktor Lis potrafił wydobyć od swego gościa najbardziej skrywane wiadomości. Dla mnie był i jest mistrzem jakże podobnym do Zygmunta Kałużyńskiego. Ośmieszał komunistów w taki sposób że tego nawet nie zauważali. Docierało to do nich po kilku dnach jak już cała Polska się śmiała.

26 08 2017 Tak przy wódce załatwia się interesy w Sejmie. Cimoszewicz oskarża...
Gościem "Salonu Politycznego" na antenie Superstacji był poseł PO Tomasz Cimoszewicz. Padły mocne słowa i poważne oskarżenia. Interesy w Sejmie załatwia się przy wódce?
- Cieszę się, że pan wiceprzewodniczący wspomniał pana Piotra Dudę. Ja zdecydowanie uważam, że ten pan zaprzepaszcza interesy związkowców polskich w Solidarności. Dlaczego to mówię? Dzisiaj, od dwóch lat, ich interesy są załatwiane przy kieliszku wódki z panią Mazurek i panem Terleckim w barze sejmowym. Przed każdą ustawą dotyczącą kwestii związkowców oni się spotykają. W ten sposób dzisiaj załatwiane są interesy związkowców Solidarności w naszym kraju. Mówię to z pełną odpowiedzialnością, mając na to również innych posłów, którzy byli świadkami co najmniej dwukrotnie - powiedział Tomasz Cimoszewicz do Ryszarda Czarneckiego. Źródło se.pl
To jest nic nowego tak załatwia się interesy w Polsce od internowania przywódców Solidarności w Pałacu Mostowskich. W oparach wódki, dymie cygar i wymyślnych delicjach rodziła się demokracja w Polsce. No a skoro pijacy i inni nałogowcy spłodzili demokrację w Polsce to nie dziwmy się, że mamy takiego zdeformowanego, zboczonego potwora.

26 08 2017 "Po raz pierwszy ściema tak łatwo przedostała się do opinii publicznej". Afera z Autosanem jest grubsza niż sądzicie

W środę gruchnęła wiadomość o kompromitującej porażce należącej do Polskiej Grupy Zbrojeniowej firmie z Sanoka. Autosan nie zawalczył o zamówienie warte 30 mln zł, bo spóźnił się o 20 minut ze złożeniem oferty. Premier Beata Szydło stwierdziła, że "żąda wyjaśnień", a wiceminister obrony pospieszył z zapewnieniem, że "to nie my, to oni". Bartosz Kownacki poinformował, iż pracownik odpowiedzialny za przetargową wpadkę był "związany z poprzednikami" i już został zwolniony dyscyplinarnie.
Wpadkę jednak zaliczył sam wiceminister – wyszło bowiem, że urzędnik, który doprowadził do opóźnienia w wysłaniu oferty, został zatrudniony we wrześniu ubiegłego roku, a zatem już po przejęciu Autosana przez PGZ. Teraz zaś się okazuje, że to opóźnienie mogło wcale nie być wpadką, lecz działaniem celowym. Z informacji "Gazety Wyborczej" wynika, że Autosan nie chciał startować w tym przetargu, bo... nie miał nic do zaoferowania. Ale musiał – bo tego oczekiwali politycy.
– Od początku było wiadomo, że Autosan nie jest w stanie wykonać zamówienia MON. Dlatego specjalnie spóźnili się z ofertą. Autosan produkuje autobusy miejskie, a nie wysokopodłogowe, a takich wymagał MON, bo chodziło o pojazdy, które mogą jeździć także po gorszych, terenowych drogach – mówi informator "Wyborczej", chcący zachować anonimowość pracownik Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Opowiada przy tym, jaką karczemną awanturę zrobił jesienią jednemu z wiceprezesów PGZ wiceminister Bartosz Kownacki, gdy Autosan nie wziął udziału w jednym z przetargów. Więc teraz musiał wziąć...
Firma wykonała typową ściemę, by spełnić żądania ministra. Zapowiedziała, że weźmie udział w przetargu i jest do niego gotowa, bo zarząd bał się, że politycy znów się wściekną. To nie jest jedyny taki przypadek. Podobnie wygląda sprawa z dronami. MON chce, by koniecznie wykonał je należący do ministerstwa PGZ. W Bydgoszczy powstało nawet "centrum kompetencji" produkcji dronów, ale to tylko kartka na drzwiach. Polska Grupa Zbrojeniowa raczej nie jest w stanie nic takiego wyprodukować. Problem z Autosanem polega na tym, że po raz pierwszy ściema tak łatwo przedostała się do opinii publicznej.
Źródło naTemat
24 08 2017 Świat się zmienia ludzi pozostają ci sami,
Nawet jeśli troll to jest ktoś, kto zarabia na tym, że jest chamski (taka jego praca) to zarazem jest kimś, kto taki sposób zarabiania wybiera. Można usprawiedliwiać trolla, że to konieczność, "każdy z czegoś musi żyć!"; ludzie kiedyś żywili wszy żeby zarobić, tyle że dzisiaj mamy nieco więcej możliwości. Sądzę więc, że troll to nie praca, ale osobowość. Ludzie rodzą się trollami i dopiero internet umożliwia im samopoznanie. Niektórzy po prostu lubią pluć, i zapewne w niczym nie są tak dobrzy. Trollowanie daje więc pieniądze i poczucie dumy, że się trafnie opluło. Najbardziej martwi mnie to, że wśród trolli (wszystko jedno czy zawodowych czy "z natury" lub z przekonania) są również kobiety. Nie dlatego, żebym myślała, że kobiety są łagodniejsze, ale dlatego, że przez setki lat były grupą wykluczoną (z edukacji, pracy, polityki, nawet we własnym domu nie miały praw), więc powinny być bardziej wrażliwe na opresję innych i mniej ich opresjonować. Gdy czytam post, jakiejś zapewne miłej, pani, która nie wiedząc jak mnie obrazić nazywa mnie "żydówką" (Żydzi to grupa chyba najbardziej opresjonowana w dziejach ludzkości) to sobie myślę czy ona w ogóle myśli? Bo to że przeciętny troll uwielbia przykładać słabszym - to raczej normalne. Ale trollica?! Słabsza jeszcze słabszym?? Bo "żyd", w języku polskim to nie przynależność etniczna czy kulturowa ale wyzwisko. Jak już ktoś nie ma wyobraźni lub - przeciwnie - ma resztki poczucia wstydu (trolle z reguły nie znają tego uczucia) to używa innych dosadnych określeń odnoszących się z reguły do opresjonowanych kobiet takich jak k... czy dziwka, ale jak już jest na samym trollim dnie to korzysta z chwytów nazistowskiej propagandy. Brrr Ciekawe ilu trolli pracowało lub współpracowało z gestapo?
Autor Magdalena Środa.
Patrzcie jak ten świat się zmienia kiedyś na trolla mówiono:lump, bikiniarz, pachołek sanacji, awanturnik, oszołomom, pieniacz, wichrzyciel, podżegacz, warchoł, psychiczny, ekstrema...Oni zawsze ukochanej władzy ością w gardle stali. Dlaczego? Bo nieznosili marnotrawstwa i nie cierpieli nieudaczników siedzących na stanowiskach w urzędach, zakładach pracy....... za to tylko, że potrafili dobrze klaskać. No ale gdyby nie oni nie byłoby tych buntów robotniczych, ba nie byłoby Kaczyńskich, Wałęsy, Tuska, Geremka i pozostałych kanapowych opozycjonistów którzy nawet palcem w bucie nie kiwnęli w obronie robotników tylko patrzyli jakby tu się uwłaszczyć na majątku narodowym. 
23 08 2017 Kolejny skandal – przepadło 30 mln zł w przetargu na autobusy dla armii.
Urzędnicy, wchodzącej w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej spółki Autosan, spóźnili się i zaprzepaścili szansę na warte prawie 30 milionów zł zamówienie od armii. Chodziło o przetarg na wyprodukowanie dla wojska 26 autobusów pasażerskich: mniejszych 16-miejscowych i dużych, mogących przewieźć 47 pasażerów. MON kupi NIEMIECKIE autobusy dla POLSKIEGO wojska
Sprawę już komentują politycy. Były minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak napisał na Twitterze: - Macierewicz kupił fabrykę autobusów, która nie potrafiła złożyć oferty w przetargu! Wojsko pojedzie niemieckimi autobusami. Wtóruje mu Sławomir Neumann szef klubu PO: - MON to jednak Monty Python. Najpierw kupują fabrykę autobusów (z kasy na uzbrojenie wojska) a potem autobusy kupują od Niemców.
Ani przedstawiciele Autosanu, ani Polskiej Grupy Zbrojeniowej nie chcieli komentować tej kompromitującej porażki. Polska Grupa Zbrojeniowa przejęła Autosan półtora roku temu i miała uratować firmę od upadku.
Dzień bez szalonego pomysłu Macierewicza należy uważać za stracony. Pewnie po pomyśle na rowerową wyrzutnię rakietową, po pomyśle stoczni w Radomiu budującej podwodne okręty latające, po pomyśle na latający pociąg pancerny, po pomyśle na latające pojazdy terenowe które będą potrafiły same się zakopać jak i odkopać... Nadszedł czas na samobieżne autobusy podziemne. Jak długo jeszcze ten Antek będzie pitolił?

23 08 2017 Twórczość „barda smoleńskiego” w nowym kanonie lektur
Uwaga – czytanie tego wiersza może spowodować różne konsekwencje! Za ewentualne niepożądane reakcje redakcja nie ponosi odpowiedzialności.
„O starym życiu nikt już nie pamięta
płoną świece przed pałacem prezydenta
Z matki obcej; krew jego dawne bohatery.
A imię jego będzie czterdzieści i cztery.
Polsko w ciemnościach porodu
nie jesteś Chrystusem narodów
jesteś Jonaszem w brzuchu wielkiej ryby
pójdź ach pójdź do swojej Niniwy”.

Nie umieścimy więc kolejnych fragmentów, ale licealiści od przyszłego roku szkolnego będą musieli czytać „dzieła” tego autora. A jest nim Wojciech Wencel, dla którego katastrofa smoleńska była – jak sam mówi – „centralnym punktem jego życia”, a jeden ze swoich felietonów zatytułował „My, naród Kaczyńskiego”. – „Wracają czasy słusznie minione, gdzie na listę lektur trafiało się za zasługi dla władzy” – stwierdziła w TVN Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej, a Rafał Grupiński z PO dodał: – „To jest nagradzanie za politykę grafomanów”.
Językoznawca prof. Andrzej Zieniewicz, oceniając w TVN nową listę lektur, stwierdził: – „Zaskakuje mnie konsekwencja, to znaczy rozmach i skala pominięć. Czego się uczeń z tego dowie? Odpowiem: ważniejsze jest to, czego się nie dowie. Nie dowie się o najważniejszych sprawach, ale za to dowie się o tym, że są poeci, którzy wielbią Jarosława Kaczyńskiego”. Źródło: tvn24.pl
Jesteśmy świadkami narodzin religii smoleńskiej. Bardzo wielu jej wyznawców widzi jak Kaczyński po Wiśle chodzi i wielki cuda wielkie czyni.
Czy Kaczyński zdąży beatyfikować Lecha? Narodził się nowy kościół smoleński i jak Rydzyk zostanie jego papieżem a Pawłowicz przeorem sióstr męczennic smoleńskich to wtedy nie będzie żadnych problemów. Bo to będzie pierwszy święty tego kościoła.
A taką Nową Polskę według ewangelii Jarosława będziemy wkrótce mieli: msza, pomnik, praca, spowiedź, różaniec, spanko i od nowa, msza... Wkrótce w każdym mieście, na każdym osiedlu, w każdej wsi staną pomniki Śp Lecha i dopiero się narobi. Wyobraźcie sobie te tłumy z krzyżami, różańcami i pieśniami na ustach, na kolanach wędrujące przez całe miasto od świątyni do pomnika od pomnika do świątyni w wielkich procesjach.
19 08 2017 Kolejny cios. Na nawałnicach i tragedii może zarobić skarbówka. Będzie ściągała podatki z tego co uzbierano.
Wkrótce rusza akcja esemesowa: wyślij esemesa na rzecz poszkodowanych koszt 3 zł +VAT.
Wydaje się, że w przypadku zniszczeń po nawałnicach na północy Polski rząd już bardziej nie może się skompromitować. A jednak. Tym razem urzędy skarbowe opodatkują... pomoc dla poszkodowanych. Zatrzymać to może minister finansów. Jak na razie, nic w tej sprawie jednak nie zrobił. Istnieją zwolnienia z opodatkowania pomocy w przypadkach zdarzeń losowych (do wartości 2280 złotych). Takie zwolnienia dotyczą także pomocy materialnej. Tutaj kwota wolna od opodatkowania zależy od tego, czy i w jaki sposób darczyńca jest spokrewniony z obdarowanym. Przy założeniu, że jest to firma czy obca osoba, kwota wolna wynosi 4902 zł. Jeżeli ta kwota zostanie przekroczona, obdarowany musi zapłacić podatek (od 12 do 20%, zależnie od kwoty pomocy). Co prawda, podatnik może zwrócić się do naczelnika urzędu skarbowego o odroczenie spłaty podatku lub jego umorzenie, jednak wszystkie takie decyzje są rozpatrywane indywidualnie.
A kiedy zostaną opodatkowane kościoły i dochody księży w tym ojciec Rydzyk? Te darowizny trzeba traktować jak tacki w kościele i po co czekać na kolejny rozkaz ministra. Czy do tego trzeba genialnego umysłu ministra? No i tym sposobem Morawieckiemu znowu PKB skoczy do góry. Polacy niczego się nie nauczyli. Zapłaciliśmy wysoką cenę za wolność ufając bezwzględnie Balcerowiczowi a zaprzepaściliśmy szansę rozwoju gospodarczego powierzając finanse państwowe Rostowskiemu. Teraz znowu bezwzględnie ufamy szkolonemu agentowi finansjery światowej za oceanem Morawieckiemu Kiedyś krzyczeliśmy gdy nas zbyt mocno dojono teraz nawet nie mamy siły skomleć.
O take Polske walczyli.
Socjalizm był zły kapitalizm też nie dobry.
A obrońcom biednych i udręczonych żyje się wyśmienicie.
W PRL jak kotlet na stołówce zdrożał o złotówkę (Radom 76)
to pół Polski strajkowało i nie bało się reżimu.
A dzisiaj łby spuszczone i wszystko bierze się na klatę.
To zasługa między innymi Solidarności.


19 08 2017 Wstydu nie macie za grosz, Rytel uratował się sam…
...pracą swoich mieszkańców, sąsiadów i pomocą ludzi z Polski. Sukces ma wielu ojców, co?” – napisała na Twitterze internautka, po tym jak w czwartkowym wydaniu serwisu informacyjnego „Wiadomości” reporter stwierdził, że wojsko uratowało Rytel przed powodzią. Teza przedstawiona w TVP oburzyła internautów, którzy twierdzą, że stacja przypisując rządowi sukces mieszkańców, tym samym wymierza im siarczysty policzek.
„Żołnierze mają specjalistyczny sprzęt (…) bez nich ta akcja nie miałaby żadnych szans na powodzenie, bo do większości zniszczonych miejsc żaden inny sprzęt nie ma szans dojechać” – ocenił reporter i dodał: „Trwa wyścig z czasem. Opady deszczu i zbyt duża ilość wody może zniszczyć zaporę”.

Cały materiał był niezasłużoną laurką dla wojska. Nie było ani słowa o tym, że pojawiło się na miejscu dopiero cztery dni po nawałnicy, ani o tym jak wiele zrobili sami mieszkańcy i strażacy.  Dopiero na końcu materiału reporter w jednym zdaniu wspomniał: „Wojsko wspomagają inne służby i mieszkańcy”.
Ekipa rządowa PiS to mistrzowie „kompletnej demolki”

Tak skomentowali reakcję rządu PiS na tragedię w Rytlu i na całym prawie Pomorzu goście radia TOK FM. – „To nieudacznicy, którzy jak chcą, to potrafią w noc zmieniać ustrój państwa, ale nie ma ich, jak jest wichura. Po co ludziom tacy politycy?” – pytali.
Agnieszka Wiśniewska z „Krytyki Politycznej” stwierdziła, że nawałnica, która spustoszyła znaczną część kraju pokazała „totalną przepaść między tym, co dzieje się w parlamencie a tym, co dzieje się w gminie”. Zwróciła uwagę, że w kryzysowej sytuacji sprawdzili się „sołtys gminy Rytel, lokalne społeczności, ochotnicza straż pożarna i ludzie, którzy sami się organizowali, sami szli pomagać i nawet Macierewicza wyciągali z błota”.
Morawiecki też nie chce pomagać ofiarom nawałnicy?
Państwo PiS w obliczu ludzkich tragedii po nawałnicy w Pomorskiem kompletnie się nie sprawdziło. Dotyczy to także Mateusza Morawieckiego, który – jak dotąd – nie podjął ważkiej decyzji. Chodzi o zwolnienie z opodatkowania osób, firm i organizacji pozarządowych, niosących pomoc poszkodowanym. Może to zrobić właśnie minister finansów, którym jest właśnie Morawiecki.
A wystarczyłoby zachować się jak rząd PO-PSL po tornadzie, które dziewięć lat temu przetoczyło się nad Opolszczyzną. Wtedy Donald Tusk podczas wizyty na zniszczonych terenach oświadczył, że żadnego zbierania podatków nie będzie. Być może Morawiecki też jest na urlopie, odpoczywając po wyczerpującym snuciu nierealistycznych planów. 
12 08 2017 Rządzący zafundują nam konserwy z mięsem zakażonym wirusem ASF.
Mamy zjeść 100 tys. świń, które jeszcze niedawno przeznaczono by do utylizacji. Wszystko dlatego, że w boju o interes rolników z kretesem przegrał interes konsumentów, czyli nasz i nasze zdrowie. To ponoć tajny projekt rządu.
Ministerstwu rolnictwa udało się znaleźć grupę producentów – desperatów, którzy podjęli się wyprodukować konserwy ze zwierząt pochodzących ze stref zakażonych wirusem ASF. Ich dane utrzymywane są w tajemnicy. Dlaczego? Skoro „to bardzo dobre konserwy, o najwyższej ponad 90-procentowej zawartości mięsa czy tłuszczu. Są bezpieczne, ponieważ surowiec przetworzono w temperaturze ponad 80 st. C, a w tych warunkach wirus ginie. Partia produktu trafiła już do jednej z rządowych agencji” – powiedziała WP jedna z osób zaangażowanych w projekt. Nie mówi niestety do których agencji…
Ministerstwo rolnictwa wypłaca miliony złotych hodowcom, refundując im koszty likwidacji stad tuczników. Jurgielowi szkoda było zostawić to mięso „na zmarnowanie”. Swoją drogą ciekawe, czy rządzący sami będą się tym wirusem odżywiać?
Konserwowe szynki, mielonki, pasztety nie są w żaden sposób oznaczane, że surowiec do ich produkcji pochodził ze stref będących siedliskiem wirusa. Będą rozprowadzone do jednostek budżetowych. W praktyce do wojska, zakładów karnych, szpitali być może nawet szkół. Rządzący zapewniają, że finalne produkty mają być w pełni bezpieczne. Jednak nam konsumentom nie pozostawiono wyboru. W razie jakichkolwiek konsekwencji zdrowotnych, nawet nie będziemy znali przyczyny. Źródło: wp.p.

12 08 2017 Po 1989 r. Polacy nie zachłysnęli się wcale wolnością.

Zachłysnęli się bezprawiem i anarchią. Polacy lubią bezprawie i anarchię. Wtedy, przy Okrągłym Stole, wdeptano ich w glebę, a oni nawet tego nie czuli lub czuć nie chcieli. Mieli przecież swoją iluzoryczną "wolność", mogli przecież pluć na "komunę" budować swoje straganiki i handlować gównem na Stadionie. Bo Balcerowicz z Wałęsą i resztą zdrajców Narodu, także z Kaczyńskimi, podzielili się w międzyczasie ich Polską. Zdecydowali się ją zniszczyć, sprzedać za bezcen. Przecież im za to zapłacił Waszyngton. Wcale niemałe pieniądze.
Zachłysnęli się Polacy wodą święconą, którą wlewano im w mózgi za pomocą bełkotu białego dziadka. Czuli się wielkimi zwycięzcami, a pod ich nosami niszczono to wszystko co przez 45 lat wspólnie budowali. I zniszczono to doszczętnie. Ku radości hołoty krzyczącej "santo subito."Nabrali Polacy wody święconej w usta i wstrzymali powietrze. Bo przecież nie wypadało tego przełknąć ani wypluć. Zaparli się Polacy własnej przeszłości. Napluli Polacy na to wszystko co w pocie czoła budowali z ruin i zgliszczy. I wcale nie za amerykańskie dolary. Budowali i im się udało. Wbrew życzeniom Zachodu. Warszawa, Gdańsk, Wrocław, Kołobrzeg, Gdynia, Poznań. Zrujnowane doszczętnie miasta podniesione i postawione do życia.
Nie dzięki Wojtyle, który, razem z resztą polskiego kleru, robił wszystko aby Polsce szkodzić, ale przez naszych dziadków, rodziców i przez nas samych, którzy wiedzieli czym jest uczciwa praca i szacunek dla robotnika. Jak długo można wstrzymywać powietrze i milczeć na temat przeszłości, która zbudowała życie większości Polaków? Jak długo można skreślać samych siebie i pluć sobie w twarze za to, że w latach 1945-1989 uczciwie, w pocie czoła budowało się z ruin Ojczyznę? Jak można być taką świnią wobec samego siebie aby pluć na czas, w którym dorastało się wcale nie w niewolnictwie. Polska była jednym z najbardziej wolnych krajów za Żelazną Kurtyną, którą w środku Europy zawiesił Churchill. Dzisiaj wy, których wychowała i wykarmiła tamta Polska, plujecie na nią. Nie wiem czy wiecie, że plujecie sami na siebie? Że skreślacie swoją przeszłość i deklarujecie się, że jesteście nikim. Pozbawiacie się własnej godności, której w PRL nikt was nie pozbawiał. A której pozbawili was Wałęsa z Balcerowiczem, Wojtyłą, kardynałami i resztą gangu Okrągłego Stołu. Gdzie więc jest wasza przeszłość? Gdzie jest wasza godność? Spodziewam się, że już niedługo zabraknie wam siły by trzymać w usta nabraną 28 lat temu wodę święconą i wyplujecie ją z obrzydzeniem. Nabierzecie w płuca powietrza i wreszcie krzykniecie donośne NIE.
Tylko, że Polski już nie będzie. Może zechcecie ją odnaleźć? Ale ja nic dobrego wam nie wróżę. Zdradziliście siebie samych. Za taką zdradę płaci się cenę najwyższą. Będziecie więc żyć, ale jak niewolnicy tych, którzy wmówili wam, że zakładanie kajdan zachodniej władzy nazwać można "wolnością." Zaś bycie Polakiem szanującym swoją przeszłość to zbrodnia. Uwierzycie? Pewnie tak. Składam więc wam moje kondolencje. Zamknijcie te swoje trumny marzeń. Smrodem od nich wieje od 1989 r." Autor Piotrek Rokosz 
Po 1989 roku nie nastała wymarzona, słodka demokracja. Nastał czas chaosu, grabieży, montowania się band złodziejskich, wybuchania afer, panoszenia się biurokracji itp. Znaleźli się tacy co oszukali i okradli cały Naród i oszukują i okradają nadal, dochodząc do kolejnych, coraz wyższych funkcji w Państwie lub Unii Europejskiej. W kolejnych wyborach znowu ich "wybierzemy", bo tak jest skonstruowany system wyborczy, że ci co się obłowili są uprzywilejowani i stać ich na kampanię wyborczą. WYBORCY NICZEGO O NICH NIE WIEDZĄ znaczy się wiedzą tylko tyle ile im w bilbordach się wciśnie. Czy zatem rewolucja ustrojowa trwa nadal, czy może dopiero czas na nią? Jak komuniści kradli, to robili to w białych rękawiczkach. Człowiek był okradziony, ale o tym nie wiedział. Był zadowolony. A ci, jak kradną to na całego w imię demokracji, partii i Boga. Gdzie miłość ojczyzny ustaje tam czasy łotrów i szaleńców nastają. Gdy zarabia się kilkadziesiąt razy tyle, co najgorzej wynagradzani Polacy to z tej perspektywy kompletnie nie da się nic usłyszeć. Nawet bicia własnego serca. Samosądy byłyby bardzo ożywcze dla demokracji
11 08 2017 Piotr Fronczewski zaatakowany przez Krystynę Pawłowicz. "Antypolska rola"
Aktor Piotr Fronczewski stanął w obronie niezależności sądów, więc bardzo szybko wzięto go na celownik. "Stanął tam, gdzie dawniej stało ZOMO" - napisała na Facebooku Krystyna Pawłowicz.
- Jakie będziesz miał szanse na uczciwy proces, jeśli okaże się, że w sądzie walczysz z kuzynem członka rządu, od którego zależy uposażenie, awans i dalsza kariera sędziego? - pytał w internetowym nagraniu Fronczewski.
Reakcja nastąpiła szybko. Posłanka Pawłowicz natychmiast przystąpiła do ataku. Na Facebooku napisała, że choć Fronczewski to jest dobrym aktorem, to nie ma dla niego nadziei. "Przyłączył się do oficerów byłej SB, mazgułów od "kulturalnego stanu wojennego", bojówek zadymiarzy nienawidzących modlących się ludzi i "wyjątkowej kasty", której "sprawiedliwości" najwyraźniej jeszcze w swym życiu miał szczęście nie poznać" - brzmi fragment jej wpisu. Pawłowicz pisze, że "można jeszcze jakoś zrozumieć niektóre rozhisteryzowane emerytowane i przedemerytalne koleżanki ze sceny pana Fronczewskiego". Ale co do samego aktora odczuwa żal, bo w pamięci o nim pozostanie tylko "antypolska rola".
Pawłowicz znowu miała cieczkę, i zajadle zaatakowała Fronczewskiego!? Ona może bezkarnie obrażać bo sady są prezesowe ale już taki Owsiak nie. Za „seks” dla Pawłowicz o mały włos nie dostałby dożywocia. Dobrze że sądy były jeszcze przed reformą. 
Wreszcie znajdzie się ktoś taki co wbije kulturę Pawłowicz do głowy.
- Kultury to pan mnie uczyć nie będziesz!
- Ej, że niby jak?
- Że jak się ma taką sztukę przed sobą, to trudno zachować kulturę. 
10 08 2017 Ryszard Bugaj dla "Rzeczpospolitej": z sympatią patrzyłem na PiS, co mi niestety przeszło.
- Jeśli prezes nie potrafi poradzić sobie z traumą, żałobą i prywatnymi emocjami, to niech wycofa się z polityki i życia publicznego - mówi Ryszard Bugaj, były doradca Lecha Kaczyńskiego, w rozmowie z "Rzeczpospolitą".
- Rozpętano absurdalna propagandę bezpośrednio łączącą uchodźców z terrorystami i chorobami. W Europie patrzą na nas dzisiaj i zastanawiają się, czy Polska słusznie znalazła się w Unii Europejskiej - dodaje Bugaj. Polityk, który był doradcą Lecha Kaczyńskiego, krytykuje też prezesa PiS, m.in. za brak szacunku dla prezydenta Andrzeja Dudy i wybuch złości na sejmowej mównicy.
Od samego początku nie wierzyłem że Kaczyński cokolwiek zrobi by państwo polskie lepiej funkcjonowało? Nadal stanowiska państwowe obsadzane są szlachtą i magnaterią państwową zamiast fachowcami, a to prowadzi gospodarkę na krawędź przepaści, ku ruinie. Morawieckiemu na papierze wszystko gra, to dlaczego ulica buczy. Bezrobocie spadło bębni wszem i dookoła premierka aż jej broszka podskakuje. Fakt bo wzrosło znacznie zatrudnienie w administracji państwowej. W zakładach raczej zwalniają jak przyjmują nowych. No i gdzie są te zapowiadane inwestycje w zakładach produkcyjnych? Nie ma ich bo to się po prostu w Polsce nie opłaca. Kupisz nowe maszyny to zamiast zniżki w podatku dowalą ci karę? Wystarczy że zaczną urzędnicy sprawdzać zasadność zwrotu VAT. No i czekaj tatka latka, bo jak zdecydują się zwrócić podatek to już firmy nie będzie.

10 08 2017 Katastrofa smoleńska. To nie brzoza zniszczyła lewe skrzydło.
Z najnowszych ustaleń podkomisji ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej wynika, że to nie kontakt z brzozą był przyczyną zniszczeń lewego skrzydła rządowego Tu-154M. "Destrukcja skrzydła rozpoczęła się przed brzozą. Liczne zniszczenia lewego skrzydła samolotu noszą ślady wybuchu" - poinformowała komisja w wydanym wczoraj oświadczeniu. To już kolejna z licznych teorii komisji na temat przyczyn katastrofy. Na razie członkowie zespołu badającego wypadek nie poinformowali, jakie dowody potwierdzają ich najnowsze odkrycie.
To minister wojny Macierewicz zniszczył skrzydło Tupolewa, kiedy odpalił rakietową miotłę. Pisałem 05 08 2017 10 kwietnia dostał SMS-a: “Żyjemy”. 8 dni później już nie żył… Po katastrofie prezydenckiego Tupolewa w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku nastąpiła seria zgonów osób, które posiadały bardziej lub mniej istotne informacje mogące pomóc w szybkim wyjaśnieniu sprawy. I tu pojawia się wątek, który może być główną przyczyną tego „wypadku”. Otóż Adam Pilch zginął w Smoleńsku, jednak Cieślar twierdził, że tuż przed godziną 9 rano otrzymał od Adama Pilcha SMS-a o treści: „Żyjemy”. Gdyby to okazało się prawdą, oznaczało by że część pasażerów przeżyła katastrofę samolotu i zginęła później. W obliczu takich faktów, rząd polski i rosyjski musiałby wszcząć postępowanie wyjaśniające dot. teorię słyszanych wystrzałów z broni palnej na miejscu katastrofy. 
Więcej na podstronie Polityka
05 08 2017 "Te szpetne pomniki Lecha Kaczyńskiego się wywiezie". 
Niesiołowski ostro rozprawia się z mitami i symbolami PiS. Były wicemarszałek Sejmu i b. poseł PO Stefan Niesiołowski znowu szokuje. W wywiadzie, którego udzielił "Gazecie Wyborczej” rozprawia się m.in. z mitem prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
– Te szpetne pomniki Kaczyńskiego wywiezie się do Kozłówki – wskazuje miejsce, gdzie znajduje się słynna Galeria Sztuki Socrealizmu. Zdaniem Niesiołowskiego, PiS obalić mogą stu- lub dwu-stutysięczne manifestacje w Warszawie, które nie schodzą z ulicy, domagając się wcześniejszych wyborów.
Niesiołowski przypomina jak w czasach PRL planował wysadzić pomnik Lenina w Poroninie. 
– Mam nadzieję, że żadna z tych młodych osób nie pójdzie w ślady moich pomysłów wysadzania, bo to by była straszna głupota. Ja uderzałem w symbole – zrzuciłem tablicę Lenina na Rysach, ale aresztowali mnie, zanim wysadziłem muzeum Lenina – bo wtedy to się wydawało jedyną możliwością – opowiada obecny poseł Unii Europejskich Demokratów. 
-Przemoc to nie jest opcja. Ja wiem, że aż kusi, żeby wejść do gmachu przy Nowogrodzkiej i zobaczyć, jak skaczą z okien ci tchórze, ale to byłby wielki błąd i nie wolno tego zrobić. Żadnej okupacji Sejmu, przeganiania Dudy z Pałacu, bo nie tylko nie wiadomo, do czego to mogłoby doprowadzić, ale byłby to polityczny błąd. Dyktatury upadają bez użycia siły.
-To czego teraz potrzeba?
-Pokojowych, masowych demonstracji. Być gotowym wystąpić, sparaliżować miasta. PiS obalić mogą stu- lub dwu stutysięczne manifestacje w Warszawie, które nie schodzą z ulicy, domagając się wcześniejszych wyborów. Do demonstrujących nie dociera jeszcze, jaką mają siłę, ale niedługo dotrze. Jeśli ludzie pójdą do domów, to PiS przeżyje nawet największą demonstrację. Mówią: proszę, jest wolność, demonstrujcie sobie. Trzeba zostać na ulicach. Wiem, że to trudne, ale Polska domaga się pewnej niewygody. Jeśli ludzie nie zostaną na ulicy, to PiS się utrzyma przy władzy i będzie szedł dalej. Ci młodzi ludzie muszą wiedzieć: jeśli się teraz nie zorganizują i nie stworzą ruchu politycznego na miarę „Solidarności”, to przegrają. Ogra ich PiS, ograją polityczni hochsztaplerzy. Stefan Niesiołowski
A będzie co wywozić bowiem w Polsce jest już ponad 500 pomników Śp Lecha!? Czy to nie za dużo?

05 08 2017 Morawiecki, mistrz półprawdy.
Balcerowicz już raz napełnił kasę państwową i to do dziś odbija nam się czkawką. Dziś to robi Morawiecki w podobny sposób. Mnie to nie dziwi bo obaj są po tych samych szkoleniach w USA.
Od ponad tygodnia Morawiecki szczyci się znakomitymi wynikami budżetu. Ten stan zawdzięcza Polska rekordowej wpłacie z zysku NBP oraz wpływom z podatków. Wszystko to zasługa świetnie spisującego się rządu, który skutecznie walczy z oszustami, umiejętnie uszczelnił podatki i poprawił ich ściągalność. Jednak nie do końca to prawda i szkoda, że ukrywa się przed nami informacje, w świetle których, ten „sukces” wygląda nieco inaczej.  W pierwszym półroczu tego roku urzędy skarbowe, zwróciły podatnikom, w ramach zwrotu nadpłaconego VAT, o ok. 10 mld zł mniej niż w ubiegłym roku. Dla przedsiębiorców to czekanie nie jest łatwe. Potrzebują tych pieniędzy. Nie, żeby przejeść czy przehulać, ale by pokryć bieżące wydatki firmy, zainwestować, uregulować płatności. Czekają cierpliwie, bo wiedzą, że z urzędami skarbowymi nie da się dyskutować. Niejasne regulacje, różne interpretacje nowych przepisów, w rozwiązaniu tego problemu nie pomagają, a raczej wręcz odwrotnie.
Ministerstwo finansów tłumaczy, że taka zwłoka jest wynikiem bacznej kontroli, szczególnie tam, gdzie jest sporo wątpliwości. Teoretycznie więc, wydaje się, że budżet kwitnie, praktycznie jednak, bazuje on na niespłaconych zobowiązaniach wobec przedsiębiorców, co wcześniej czy później i tak trzeba będzie zrobić, a wtedy stan budżetu nie będzie już taki śliczny. Nie pomoże nawet wchodzenie w spory sądowe z płatnikami, bo ten czas na oddanie tego, co nie państwa i tak w końcu przyjdzie.
Irena Ożóg, była wiceminister finansów odpowiedzialna za podatki w rządzie Leszka Millera, zwraca uwagę na fakt, że opóźnianie zwrotów podatku VAT stoi w sprzeczności z planami Ministerstwa Rozwoju. Chodzi tutaj konkretnie o zamysł, by karać przedsiębiorców, którzy zwlekają ze spłatą zobowiązań wobec kontrahentów dłużej niż 120 dni. Karą mają być dotkliwe konsekwencje podatkowe. No i nakręca się błędne koło. Urzędy skarbowe nie zwracają podatku VAT, przez co przedsiębiorcy nie mogą spłacać w określonym terminie swoich zobowiązań i zostają za to surowo ukarani. Ukarani za zwłokę urzędów skarbowych, ale kto by wnikał w takie szczegóły. Ważne, że kasa w budżecie się zgadza.
Ciekawe, jak będzie ta sprawa wyglądała pod koniec roku. Będzie sukces czy nie? Czy też znowu zostaniemy nakarmieni „półprawdą
Źródło: gazeta.pl
A może by tak Morawiecki się zastanowił i pomyślał. że wkrótce nie będzie miał kto płacić podatków w Polsce? Już w tej chwili tylko idiota ma zarejestrowaną działalność gospodarczą w Polsce. No chyba, że jest to Misiewicz lub jakiś pociotek Dojnej Zmiany.
Do Superministra PiSu Morawieckiego.
Dlaczego Mercedes dostaje zwolnienie z podatków?
Bo zatrudni 1000 osób.
A co dostanie 1000 osób które same założą firmy?
Podatek 40% .


05 08 2017 Krzesło, na którym siedział Kaczyński jak relikwia.

Nie jednemu marzyłoby się spocząć na krześle, na którym wcześniej siedział naczelnik naszego państwa. I jest okazja. Wystarczy się udać do wsi Łążek Garncarski, województwo lubelskie, powiat janowski, gmina Janów Lubelski. O tym miejscu, gdzie spokojnie dotąd żyło 200 osób robi się teraz głośno.
Mebel, na którym kiedyś miał okazję odpoczywać lider Prawa i Sprawiedliwości, zostało specjalnie oznaczone i jest otoczone czcią niczym najświętsza relikwia. W rzeczywistości to zwykły, drewniany stołek z oparciem, do którego przyczepiono pamiątkową tabliczkę.
I nie jest to żadna kaczka dziennikarska. Bo faktycznie Kaczyński jako premier w 2007 r. wieś odwiedził, co utrwalono na uroczym zdjęciu: z kaczorem o wdzięcznym imieniu… Jaruś.  Portal naTemat odwiedził wioskę i trafił do właścicielki gospodarstwa Elżbiety Kurzyny. Wszystko potwierdziła. Mało tego, oświadczyła, że „każdy polityk, który odwiedzi to miejsce może mieć takie krzesło”. Nawet opozycyjny.Źródło: naTemat
04 08 2017 Donald Tusk to papierowy bohater.
Mówi o zbrodni wobec drzew w Białowieży ale na słowa o zhańbieniu zwłok ucieka! Wczoraj wielkiego wjazdu pociągiem Pendolino na peron 3 Dworca Centralnego w Warszawie nie było, przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk pod budynek Prokuratury Krajowej podjechał samochodem służbowym i przeszedł kilkadziesiąt metrów otoczony wianuszkiem dziennikarzy.
Zwolenników tym razem była naprawdę garstka, wołali „Donald Tusk, Donald Tusk” ale przewodniczący miał nietęgą minę, zwłaszcza po pytaniu dziennikarza TVP Info o czym rozmawiał z Władimirem Putinem na molo w Sopocie we wrześniu 2009? Mimo, że to pytanie dziennikarz powtórzył kilka razy, Tusk na nie nie odpowiedział, przyśpieszył tylko kroku i w otoczeniu kilku ochroniarzy wszedł do budynku Prokuratury Krajowej  na przesłuchanie w jednym z tzw. śledztw około smoleńskich. Źródło wPolityce.pl

04 08 2017 Otwarta wojna na linii prezydent szef MON.
To już nie są żarty. Cierpliwość prezydenta wyraźnie się wyczerpała i wkroczył na ścieżkę wojenną z Macierewiczem. Andrzej Duda zgodnie z zapowiedzią, oficjalnie poinformował premier Beatę Szydło oraz ministra Mariusza Kamińskiego, o szkodliwym posunięciu szefa MON. Jak już pisaliśmy Antoni Macierewicz złośliwie spowodował zawieszenie przez SKW poświadczenia bezpieczeństwa jednemu z ważnych generałów Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Chodzi o gen, Jarosława Kraszewskiego z BBN, wobec którego podległa Macierewiczowi SKW rozpoczęła właśnie procedurę sprawdzania. Oznacza to, że jeden z najbliższych współpracowników Andrzeja Dudy Jarosław Kraszewski, szef ważnej komórki w prezydenckim BBN, nie ma dostępu do informacji niejawnych, a co za tym idzie – nie może wykonywać obowiązków służbowych.
Wytrąciło to głowę państwa z równowagi. Na stronie internetowej Biura pojawił się komunikat, z którego jasno wynika, że „skutkiem wszczęcia postępowania – zgodnie z przepisami ustawy o ochronie informacji niejawnych mogącego trwać do 12 miesięcy – jest czasowe odebranie gen. J. Kraszewskiemu dostępu do informacji niejawnych, a tym samym uniemożliwienie mu wykonywania w pełnym zakresie obowiązków służbowych.”/…/ „Obecnie Prezydent RP nie dysponuje jakimikolwiek informacjami mogącymi podważyć zaufanie do gen. J. Kraszewskiego. Jednocześnie Prezydent RP oczekuje, że sprawa ta zostanie jak najszybciej wyjaśniona przez ministra obrony narodowej” – podkreślono w komunikacie.
Dalej jest już tylko ostrzej i prezydent najwyraźniej, za pośrednictwem BBN, oficjalnie uderza w Antoniego Macierewicza: „Informujemy, że wobec gen. J. Kraszewskiego od dłuższego czasu formułowane były przez ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza nieformalne zarzuty mające podważyć jego wiarygodność.”
Na początku roku w odpowiedzi na owe „zarzuty” Prezydent RP Andrzej Duda oficjalnie zwrócił się do ministra obrony narodowej z prośbą o wyjaśnienie. Do dziś jednak odpowiedzi się nie doczekał i dlatego zdecydował się na kolejny krok – poinformował o wszystkim premier Beatę Szydło oraz ministra koordynatora ds. służb specjalnych – Mariusza Kamińskiego. Źródło: Fakt


03 08 2017 Donald Tusk jest już w warszawskiej prokuraturze, gdzie będzie zeznawał. 
Przed wejściem o wypowiedź poprosił go dziennikarz TVP Gdańsk. "Nie ma telewizji publicznej w Polsce" - skwitował były premier.
Przyjazdy Tuska do Warszawy zawsze wywołują emocje. Nie inaczej jest tym razem. Tusk zeznaje w sprawie Smoleńska. Będzie pytany o niedopełnienie obowiązków m.in. przez prokuratorów wojskowych, którzy mieli nie uczestniczyć w sekcjach w zwłok ofiar katastrofy, a potem nie zlecić kolejnych w Polsce.
Gdyby Rosjanie tak skrupulatnie przeprowadzali identyfikację jak to robią ludzie Macierewicza to do dziś by jeszcze trumny nie zostałyby przysłane. Ale nikt tego nie chciał, bo wszystkim spieszyło się by jak najszybciej kasę odebrać. Szczególnie pani Gosiewska ponaglała komisję która udała się do Smoleńska i Moskwy. Dziś tchórz smoleński, Macierewicz szaleje i wszyscy mu biją brawa, zamiast do Tworek wysłać. 
Donald Tusk po wyjściu z przesłuchania w Prokuraturze Krajowej mówił, że nie było zakazu otwierania trumien ofiar katastrofy smoleńskiej, a kwestię tę regulują nadal obowiązujące procedury. Rodziny ofiar temu zaprzeczają. Tusk odniósł się też do słów Jarosława Kaczyńskiego, który mówił wczoraj, że Tusk "ma się czego obawiać". - Nie mam się czego bać i pan prezes Kaczyński mnie nie przestraszy, niezależnie od tego w jak zaciekły sposób spróbuje mnie dopaść i nie pomoże mu w tymi ani prokuratura, ani inne sposoby dokuczania mi - powiedział szef Rady Europejskiej. 
Dziwię się dlaczego nadal Tusk milczy i nie mówi prawdy dlaczego doszło do katastrofy. A prawda ta zaczyna się dużo wcześniej niż to prawie godzinne opóźnienie startu Tupolewa. To był prywatny lot bo Putin nie wyraził zgody na oficjalną wizytę prezydenta w Smoleńsku. Nie było możliwości lądowania to zatem kto zmusił pilotów do podjęcia takiego ryzyka? 
31 07 2017 Macierewicz WYGWIZDANY podczas meczu koszykówki Gortat Team vs Wojsko Polskie
Witam wszystkich, także zespół Gortat Team, czyli najwspanialszą drużynę na świecie - mówi Macierewicz w tle głośnych gwizdów w Atlas Arenie. - Ale nawet najlepszy zespół na świecie nie jest w stanie pokonać Wojska Polskiego. Bo to jest właśnie siła. Oni nie tylko walczą, ale pokażą też dziś najlepszemu zespołowi na świecie, zespołowi Gortata, jak walczy Wojsko Polskie. Witam też Łódź! Bez względu na to, kto wygra dzisiejszy mecz, na pewno wygra Łódź!
Dodajmy, że drużyna Marcina Gortata wygrała z drużyną Wojska Polskiego 77:71.
Finał imprezy po raz pierwszy zorganizowany został w Łodzi. W trakcie meczu Gortat odebrał z rąk prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej tytuł Honorowego Obywatela Łodzi i Honorowego Obywatela Województwa Łódzkiego.
A czy przypadkiem Antoś nie zażyczył sobie by mecz rozpoczął się od hymnu smoleńskiego. No to mu kibice odegrali go. I tak trzymać dalej. Atlas Arena z tego już słynie że tych zadufanych w sobie polityków, takich zidiociałych dzieciaków gwizdami i buczeniem przyjmuje. To tutaj Tuska podczas meczu mistrzostw świata wygwizdano. Gdyby Kaczyński przyjechał to od gwizdów i buczenia Atlas Arena do góry by się wzniosła.

31 07 2017 Grożą Krystynie Pawłowicz śmiercią. Dramatyczne wyznanie posłanki.

Posłanka przyznała, że na ulicy często spotyka się z atakami agresji słownej. Sytuacja jest tak zła, że zdarza się jej usłyszeć pod swoim adresem nie tylko wyzwiska. Grożono jej nawet śmiercią.
- "Ty mendo piź…cka ” - powiedział do mnie dziś mężczyzna, który obok mnie przechodził. Miał zaciśniętą pięść, myślałam, że mnie uderzy. W poprzedniej kadencji byłam rzadko zaczepiana, teraz agresja i groźby zdarzają się bardzo często. Zaczepiają mnie zwłaszcza starsze osoby: "A ta to jeszcze żyje?”, "Będziesz wisieć” - grożą - mówi Pawłowicz.
- Podobnie jest na Facebooku. Groźby padają bez skrępowania: "W grudniu mieliśmy cię na widelcu”, "Utopimy cię”, "Odstrzelimy cię”. Nasi przeciwnicy – zachęcani przez liderów opozycji – posuwają się nawet do gróźb spalenia domu, zdewastowali też grób moich rodziców - opowiada posłanka, nawiązując do niedawnego aktu wandalizmu.
Teraz paniusia ma pretensje do zdradzieckich mord że ją napastują! Jak się w sejmie zachowuje tak ją ulica traktuje. Chama z chamstwa chamstwem się leczy. Poza tym kto jej każde chodzić po ulicach i ludzi prowokować. Przecież ma w domu ołtarzyk z Kaczyńskim do którego kilkakrotnie dziennie modli się i to jej powinno wystarczyć. Natomiast by kości rozruszać, może spacerować z Kaczyńskim po Wiśle.
Zamknijcie mordy, tak jak prezes powiedział, zdradzieckie mordy. Nawet teraz nie potraficie się grzecznie zachować - zwróciła się do opozycji podczas posiedzenia komisji sprawiedliwości posłanka PiS Krystyna Pawłowicz. Po okrzykach oburzenia posłów opozycji, Pawłowicz uniosła w górę dwa palce pokazując znak oznaczający zwycięstwo. Tego jej długo ulica nie zapomni.
29 07 2017 Resort odpowiada na publikację o kulisach spotkania po wecie: Ziobro nie mówił o prezydencie „Judasz” czy „Brutus”
.Z jego relacji wynika, że ministerstwo było przekonane, że prezydent nie zawetuje ustaw, a gdy stało się inaczej, u ministra Ziobry doszło do spotkania z najbliższymi współpracownikami. Rozmówca portalu gazeta.pl przekazał, że podczas spotkania u ministra Ziobry z jego najbliższymi współpracownikami, określenie prezydenta mianem „zdrajcy”, było jednym z lżejszych. Minister i jego ludzie mówili o prezydencie Andrzeju Dudzie, że jest „Judaszem”. Zbigniew Ziobro nazywał Dudę „Brutusem” relacjonował rozmówca i dodał, że ostra reakcja ministra sprawiedliwości związana była z tym że obecny prezydent to jego dawny protegowany, którego sam wciągnął do polityki.
„Ministerstwo Sprawiedliwości oświadcza, że Minister Sprawiedliwości i jego współpracownicy nie używali obraźliwych słów wobec Prezydenta” – czytamy w oświadczeniu MS.

29 07 2017 Lech Wałęsa w Die Welt o PiS: by pozostać u władzy mogą strzelać do innych

Lech Wałęsa w wywiadzie dla "Die Welt" ostrzega przed dalszymi rządami PiS "U władzy są niebezpieczni ludzie, zdecydowani do walki na śmierć i życie, by na zawsze zostać u władzy. Będą bronić swojej władzy wszystkimi środkami, nawet gdyby miałoby to oznaczać strzelanie do innych" – powiedział dziennikowi były prezydent. Wałęsa stwierdził, że forsowane przez PiS ustawy są "nie do pogodzenia z europejskimi metodami i wartościami". "Młodzież to dostrzega i jest zdecydowana, by solidarnie się bronić" - podkreślał legendarny przywódca Solidarności. Przy okazji polski noblista zwrócił uwagę na to, że bardzo ważne jest "by pozostać tak blisko Europy, jak to tylko możliwe".
Mam takie przeczucie, że po sierpniowej męczennicy Kaczyński wprowadzi stan wyjątkowy na terenie całej Polski. Nie po to tak sowicie opłaca kontrmanifestacje by ich nie wykorzystać do swych niecnych celów. Gdyby nie wuj Jaruzelski to Kaczyńscy wywołaliby wojnę domową, na ulicach popłynęłaby krew a oni przejęliby władzę. Dziś prezes jest bardzo blisko zrealizowania swoich marzeń o wojnie domowej w Polsce. 
25 07 2017 Ziobro zatrudnia „ekspertów” bez kwalifikacji za 1 mln zł
Z raportu Najwyższej Izby Kontroli, do którego dotarła „Rzeczpospolita wynika, że na stanowiskach ekspertów Zbigniew Ziobro zatrudnił aż 13 osób bez konkursu i bez kwalifikacji. Koszt ich zatrudnienia wyniósł aż 1 mln złotych.
13 na 22 ekspertów nie odbyło obowiązkowego trzyletniego stażu pracy, mimo że jest to jeden z warunek ubiegania się o taką posadę. O wymogach dotyczących przyjmowania kandydatów jasno informuje rozporządzenie Rady Ministrów z 2010 r. To oznacza, że urzędnicy Ziobry załamali prawo.
Ziobro przyznawał nowo zatrudnionym ogromne premie (50 proc. umowy o pracę). Specjalne wynagrodzenie otrzymało aż 15 ekspertów. Kontrolerzy NIK dotarli także do innych przypadków, w których eksperci niezgodnie z przepisami otrzymywali również tzw. dodatki specjalne (przysługujące osobom ze specjalnymi osiągnięciami lub rozszerzonym zakresem obowiązków). Jak czytamy w raporcie, jednemu z ekspertów przyznano przez pięć miesięcy dodatek w wysokości 516 proc. podstawy wynagrodzenia za zadania należące do podstawowego zakresu czynności na tym stanowisku. Z kolei trzem nowym pracownikom przyznano ekstra wynagrodzenie w dniu zawarcia umowy o pracę bądź przed określeniem obowiązków zawodowych.
Ziobro postępuje dokładnie tak jak Macierewicz w czterech literach ma przepisy, prawo. Zatrudniają kogo chcą i bardzo hojnie płacą. Teraz wszystko im wolno no bo kto im podskoczy!?
25 07 2017 Marsz miliona"? Szykuje się gorący weekend
Środowiska "Gazety Polskiej" i "w Sieci" zaproponowały zorganizowanie marszu poparcia zmian. Organizację marszu zapowiedział na portalu wPolityce.pl Jacek Karnowski, a na portalu Niezależna Tomasz Sakiewicz. Tylko jeden proponuje sobotę, a drugi niedzielę.
"Bez masowego poparcia społecznego nie będzie żadnych zmian w sądach. Zmobilizujmy się niedziela godz. 15. W godzinę milosierdzia. Warszawa" - napisał na Twitterze Tomasz Sakiewicz.
Tysiące rąk, miliony rąk, a serce bije jedno. Wzniesiemy dom: Ludową Rzecz słoneczną, niepodległą....To będzie godzina mściwosierdzia na którą zostaną przywiezieni opłaceni przez PiS zwolennicy z całej Polski. Darmowa wycieczka do Warszawy, wyżywienie i moc wyskokowych atrakcji bez jakichkolwiek konsekwencji. Jak kogoś pobiją to będzie ewidentna wina pobitego. Na taką imprezę znajdzie się wielu chętnych szczególnie z faszystowskich organizacji.
No a co z tymi co tak ubliżali demonstrującym? Aha oni są z PiSu a bogom wszystko wolno!

Kaczyński i jego apostołowie przekroczyli granicę której nie powinni nigdy przekraczać. Suweren to nie jakiś śmieć nad którym bezkarnie można się pastwić. To był popis chamstwa, buty, arogancji i pogardy wobec tych co ośmielili się mieć inne zdanie. Wkrótce być może Ziobro będzie nieposłusznych pod murem stawiał? Wszak wszystko idzie w tym kierunku.


25 07 2017 Macierewicz: rząd nie cofnie się z drogi reform wymiaru sprawiedliwości

Rząd nie cofnie się z drogi reform wymiaru sprawiedliwości; będziemy dążyli do tego, żeby niezbędne zmiany zostały zrealizowane jak najszybciej - podkreślił minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. W jego opinii złudzeniem jest myślenie, że ustępstwa w tym, co zasadnicze, związane z podstawową racją stanu RP, z podstawowym wymiarem sprawiedliwości społecznej dadzą możliwość polubownego załatwienia sprawy.
- Patrzę na to z perspektywy blisko 30 lat po roku 1989, ale także szerszej, kilkudziesięciu lat walki o niepodległą Polskę, która w moim wypadku sięga roku 1966 - tysiąclecia chrztu Polski, wielkich, wspaniałych demonstracji, obecności całej Polski na ulicach i placach miast i miasteczek. Polska wyszła wtedy i pokazała swoją tożsamość i zablokowała dalsze postępowanie sowieckiego totalitaryzmu. Nie mam wątpliwości, że ustępstwa wobec zła, zawsze kończą się źle - podsumował Macierewicz.
Macierewicz gdyby mógł toby wzrokiem zabijał tych co myślą inaczej jak on. Kto by nie myślał agent NKWD i jaki zatroskany losami Polski. Macierewicz funkcjonuje w przestrzeni publicznej, z legendą miłosiernego Samarytanina, w stosunku do pobitych 1976 r. w Radomiu przez milicję
robotników polskich. Z rozjaśnianym kreacyjną mitomanią sztucznego światła obliczem bezinteresownego społecznika, ofiarnego i uczynnego założyciela KSS KOR (Komitet Samoobrony Społecznej Komitet Obrony Robotników). Ale to tylko mit bo w rzeczywistości nikomu nie pomógł i był przeciwny powstawaniu jakiś organizacji mających pomagać prześladowanym przez reżim komunistyczny. Macierewicz to zwolennik rządów twardej ręki.
23 07 2017 Skandaliczne słowa zastępcy Błaszczaka o protestujących: Esbecy, zdrajcy, komuniści
Wielka kompromitacja szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka i jego zastępcy Jarosława Zielińskiego ! Politycy PiS kpili z setek tysięcy Polaków, którzy protestowali przeciwko ustawie o Sądzie Najwyższym. - Komuniści, esbecy, zdrajcy - w tak skandaliczny sposób wiceminister Jarosław Zieliński wyzwał Polaków!
Jaki mistrz tacy i jego apostołowie. Naszym krajem rządzi dziś człowiek bez hamulców moralnych. Jego motto to szukanie wszędzie wrogów, zemsta i po nas choćby potop. Bez skrupułów łamie prawo bo to mistrz kłamstwa, obłudy, bezczelności i tupetu. A kiedy cała władza spocznie w rękach Kaczyńskiego to on w swej dobroci zagłaszcze naród na śmierć. Bo to strasznie mściwy i zarozumiały osobnik. Ludzie przed domem Kaczyńskiego protestowali a on sobie po Wiśle chodził i cuda czynił zaś kot w oknie bacznie obserwował i fotografował protestujących
Jestem przyzwyczajony do tego, że dla przedstawicieli naszej umiłowanej i uwielbianej przez wszystkich władzuni kochanej zawsze ością w gardle stałem, stoję i będę stał dopóki się nie zmieni. Lump, bikiniarz, pachołek sanacji, awanturnik, oszołomom, pieniacz, wichrzyciel, podżegacz, warchoł, psychiczny .....to epitety jakie pod moim adresem przedstawiciele władzy rzucali. Nie znoszę marnotrawstwa i nie cierpię nieudaczników siedzących na stanowiskach w urzędach, zakładach pracy....... za to, że potrafią tylko dobrze klaskać. Nigdy nie byłem obojętny na marnotrawstwo i brak kompetencji zawsze głośno o tym mówię bez względu na to kto to jest i jakie zajmuje stanowisko.

23 07 2017 Krystyna Pawłowicz wie kto będzie siedział... a jakie jest wasze zdanie?
KTO BĘDZIE SIEDZIAŁ...Panie NEUMANN,SCHETYNA i reszta,w tym lewackie bojówki opozycji, To NIE MY, legalne władze wybrane DEMOKRATYCZNIE do stanowczej realizacji naszego wyborczego programu wskazanego przez Polaków,będziemy "siedzieć". Nie będziemy "siedzieć" za odzyskiwanie Polski z rąk złodziejskich mafii i korupcji,z rąk handlarzy naszymi narodowymi interesami i naszą suwerennością dla indywidualnych interesów Nikodemów Dyzmów III RP,ich rodzin i układów. NIE będziemy "siedzieć" za przywracanie Polakom naszej tożsamości i historii,ani za to,że bronimy się przed waszą nienawiścią i agresją stosując tylko bierny opór.
TO WY będzie siedzieć za pobłażanie przestępczym układom bezkarnie łupiącym nas w czasie waszych rządów. Za kłamstwa smoleńskie i okradanie ludzi z ich własności nieruchomości,za nie wykonywanie przez was waszych "psich" urzędniczych obowiązków.
Będziecie "siedzieć" za ten terror i nienawiść,które wprowadzacie na polskie ulice i do różnych instytucji,za karalne groźby,naciski i zastraszanie legalnie działających urzędników i funkcjonariuszy,za namawianie,by wymawiali posłuszeństwo swym polskim przełożonym. Jesteście zwykłymi zdrajcami Polski i niszczycie ją "za karę",że Polacy was odrzucili i nie możecie już na zasobach naszej Ojczyzny ze swymi zagranicznymi wspólnikami dłużej pasożytować.
To NIE MY,Polacy "będziemy siedzieć",ale to MY POLACY was i wasze zdrady naszego państwa uczciwie osądzimy. Sprawiedliwie.Tak więc panowie Schetyna,Neumann i wasza reszta oraz antypolskie bojówki,na nic się zda,że dziś złodziej krzyczy "łapaj złodzieja",na nic wasze zastraszanie Polaków i groźby. Przygotujemy procesy. BĘDZICIE SIEDZIEĆ ! Ciężko na to zapracowaliście. I to nie wy będziecie "wsadzać" Polaków broniących swego państwa,ale to prawowici gospodarze polskiej ziemi "powsadzają" was. Być może odrzucając was ponownie od wpływu na naszą Ojczyznę w kolejnych wyborach. Co niech się stanie.
23 07 2017 Protest KOD w Gdańsku. Wałęsa: Będę z Wami zawsze, nawet jak mnie ZAMKNĄ. 
W Gdańsku odbył się protest Komitetu Obrony Demokracji, na którym wystąpił Lech Wałęsa. Były prezydent w emocjonalnym wystąpieniu zapowiedział, że zawsze będzie wspierał protestujących walczących o demokrację. Zachęcił do działania, by jak mówił, nie stracić tego, co zostało wywalczone w 1980 rok.
 - Naszemu pokoleniu udało się w sytuacji nieprawdopodobnej wyprowadzić Polskę na wolność i osadzić ją na trójpodziale władzy.  Ktokolwiek chce zakłócić najważniejsze zwycięstwo, wy, przede wszystkim młodzi, nie możecie mu na to pozwolić – apelował do protestujących.
Dalej zapewnił, że zawsze będzie wspierać protestujących, nawet mimo kłopotów ze zdrowiem (pamiętamy, że niedawno Wałęsa trafił do szpitala): - Jestem z wami, zawsze będę, mimo stanu zdrowia, nawet jak mnie zamkną. Moje pokolenie przekazało wam demokratyczną, wolną Polskę, opartą na trzech filarach i nie wolno wam pozwolić, by ktokolwiek ważył się na zmianę tego układu. Wszystkie środki i siły trzeba użyć, by nie stracić tego, co uzyskaliśmy w 1980 r. Musicie odzyskać trójpodział władzy! - powiedział legendarny lider Solidarności.
No patrzcie Wałęsa odważył się i wystąpił przed tłumem demonstrantów. Co to będzie się działo na męczennicy narodowej! No chyba ze znowu Bolka miesiączka dopadnie. Ta ustawa o sądach nie jest zła. Boimy się tylko jednego! Przecież nie można być sędzią we własnej sprawie. Towarzyszu Kaczyński przejęliście kontrolę nad sejmem, senatem, TK, prokuraturą, mediami publicznymi, rządem etc. teraz chcecie zawłaszczyć sądy to pozwólcie chociaż by ktoś niezależny od waszej woli patrzył wam na ręce.
Trójpodział czy władza w jednych rękach? Dla mnie szarego obywatela nie ma to żadnego znaczenia. Nawet dyktatura może jest lepsza bo tylko jeden mnie łupi a nie trzech. Dzisiejsza demokracja polega na tym że jeden decyduje a wszyscy odpowiadają nawet za te wydane i realizowane autokratyczne decyzje. Gdy tak wielu nie odpowiada za NIC, to za WSZYSTKO nie odpowiada NIKT.
A teraz pomódlmy się za Kaczyńskiego. Panie Boże który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nim i wieczny odpoczynek racz mu dać Panie. 
20 07 2017 Pawłowicz ma żal do Dudy: Czuję się UPOKORZONA
Nieoczekiwane wtorkowe wystąpienie prezydenta ws. reformy sądownictwa było rzekomo nieuzgodnione z władzami Prawa i Sprawiedliwości, przez co potraktowane zostało jako bunt. Choć niektórzy sugerują, że mogła to być tzw. "ustawka", to słowa Krystyny Pawłowicz zdają się temu przeczyć. W wywiadzie dla portalu wpolityce.pl zdradziła ona: - Przy cały szacunku dla pana prezydenta, bo bardzo go szanuję, uważam, że można było to zrobić inaczej. Tak by nas nie upokorzyć. Osobiście czuję się upokorzona.
Zapowiedź prezydenta o możliwości zastosowania prawa weta w przypadku projektu reformy Sądu Najwyższego oceniła: - Nawet jeśli miał zastrzeżenia czy uwagi, to można było to zrobić inaczej… Nie wiem, najpierw spotkać się z marszałkami Sejmu i Senatu, dać nam do rąk swoje poprawki, na pewno byśmy je uwzględnili… A teraz jest tak, że posłowie opozycji chodzą, śmieją się z nas, z prezydenta zresztą też, i przekonują, że nas złamią.
Według niej decyzja Dudy, to było "swoiste wejście smoka". Jak dodała z żalem: - Nie spodziewaliśmy się tego. Mnie osobiście było przykro, że zrobił to w tak emocjonalny sposób (...) Tak, to było zaskoczenie - i dla mnie, i dla wielu moich kolegów z klubu. Byliśmy w trakcie wdrażania reformy i wprowadzania zmian, na pełnych obrotach. Prace odbywały się pod ogromną presją i naciskiem, często nawet okraszone chamskimi zachowaniami i obelgami wobec nas. I nagle dowiadujemy się, że pan prezydent ma zastrzeżenia do naszej pracy...
Nie tylko prezydent ma zastrzeżenia do waszej pracy towarzyszko Pawłowicz ale znaczna już cześć społeczeństwa. Wystarczy tylko przestać żreć wyjść na miasto i popatrzeć co się w nim dzieje.

20 07 2017 Czy Kaczyński potrafi sam siebie ukarać?
Wtorkowa awantura w Sejmie i obrażanie posłów opozycji przez prezesa PiS poskutkowało pozwami. Politycy .Nowoczesnej PO i PSL składają do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Przygotowują też prywatne akty oskarżenia o zniesławienie. We wtorek, podczas drugiego czytania projektu ustawy o Sądzie Najwyższym, Jarosław Kaczyński, mówił m.in. „(...) nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego śp. brata; zamordowaliście go, jesteście kanaliami!".
„Maski spadły, posłowie PiS nie panują już nad swoimi emocjami, Jarosław Kaczyński jasno dał do zrozumienia po co mu reforma wymiaru sprawiedliwości: będzie służyła do prywatnej zemsty na tych wszystkich, których oskarża o śmierć swojego brata. Mówimy takim działaniom stanowcze nie" – mówiła posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz na konferencji prasowej w Sejmie. W ocenie Gasiuk-Pihowicz, złożone akty oskarżenia będą testem dla instytucji państwowych, w tym prokuratury.
19 07 2017 Jak toto mogło uczyć w szkole!? Czy tacy będą absolwenci po zreformowaniu szkolnictwa przez Zalewską?
Pawłowicz jak Kaczyński mówi do opozycji: ZAMKNIJCIE MORDY!
Krystyna Pawłowicz najwyraźniej uznała, że słowa Jarosława Kaczyńskiego o "zdradzieckich mordach" skierowanych przeciwko opozycji są akuratne i należy je dalej propagować. Na środowej komisji sprawiedliwości, gdzie szykowano się do rozpoczęcia prac nad skierowanym tam projektem ustawy o Sądzie Najwyższym, posłanka powtórzyła słowa swojego lidera i w wulgarny sposób zwróciła się do posłów opozycji.
Posłanka PiS postanowiła zareagować na apel Kamili Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna), aby rozpocząć już obrady. W owej chwili na sali nie było jeszcze przewodniczącego Stanisława Piotrowicza. Pawłowicz wstała i unosząc głos powiedziała: - Zamknijcie mordy, tak jak prezes powiedział, zdradzieckie mordy. Nawet teraz nie potraficie się grzecznie zachować. Po okrzykach oburzenia posłów opozycji, Pawłowicz uniosła w górę dwa palce pokazując znak oznaczający zwycięstwo. Całą sytuację zarejestrowały kamery Polsat News.
Gdybym ja był na posiedzeniu tej komisji to najnormalniej w świecie podszedłby do buldoga Kaczyńskiego i strzelił go w ryja a następnie zasadził kopiora i wezwał karetkę z zakłady psychiatrycznego. Obraziła moich przedstawicieli to tak jakby mnie obraziła. Kiedy ją spotkam nie zawaham się ani na sekundę tylko strzele ją w ten pysk z całej siły aż koronki wylecą.
Reporter Onetu Jonasz Jasnorzewski pracujący w Sejmie, podczas burzliwej dyskusji o reformie sądownictwa, usłyszał z ust posłanki złowieszczą obietnicę: „A po wakacjach weźmiemy się za was.”
„Ja nawet nie jestem nikim decyzyjnym. Czy naprawdę trzeba z każdego mojego beknięcia robić aferę? Przecież ja się nabijam. Im bardziej ktoś jest wystraszony, tym ja się nabijam bardziej” – tak pokrętnie wyjaśniała na twitterze Krystyna Pawłowicz swoje skandaliczne słowa rzucone pod adresem dziennikarzy.

19 07 2017 Pierwszy raz od upadku PRL użyto strażaków do działań politycznych. Próbowano to ukryć, ale nie wyszło.
Niestety PiS kolejny raz postanowiło iść w ślady komunistów z PRL. Okazuje się, iż pierwszy raz od 1989 roku władza do obrony przed protestami Polaków użyła... Straży Pożarnej. To nie żart. Grupę podchorążych ze Szkoły Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie postawiono na nogi tylko po to, by pomogli odgrodzić posłów "dobrej zmiany" od poirytowanego zamachem na sądy społeczeństwa.
Czterdziestoosobową grupę podchorążych ze Szkoły Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie w nocy z piątku na sobotę wysłano w okolice Sejmu, by tam pomogli innym służbom w odgradzaniu rządzących od Polaków już w weekend protestujących przeciwko upartyjnieniu Sądu Najwyższego przez PiS. Co ciekawe, z ustaleń "Gazety Wyborczej" wynika, że strażakom wydano zakaz rozmawiania z mediami i osobami protestującymi. Nakazano im również zdjęcie wszystkich znaków wskazujących na służbę w Straży Pożarnej.
No a gdzie byli siepacze Macierewicza z WOTu, kontynuatora chlubnych tradycji (pałowania robotników) ZOMO i ORMO? Też ich przebrali i z cegłówkami za winklem stali by wywołać zamieszki. A to przejdzie do historii: "Pod sąd!", "KGB!", "Do Putina!" - takie okrzyki towarzyszyły towarzyszowi Macierewiczowi, gdy wychodził na mównicę w trakcie pierwszego czytania projektu ustawy o Sądzie Najwyższym.

19 07 2017 Wielka awantura na komisji w sprawie sądów. Wszyscy się przepychają i krzyczą, a Pawłowicz... je kanapkę

Takiej awantury polski parlament nie widział od lat. Podczas posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości w sprawie reformy sądownictwa, która właśnie trwa, raz po raz dochodzi do cyrku i awantury. Istną wisienką na torcie, która to podsumowuje jest poseł Krystyna Pawłowicz. Gdy przewodniczący Piotrowicz zarządził 5-minutową przerwę, wszyscy się zerwali, przepychali i przekrzykiwali, Pawłowicz wyciągnęła kanapkę i zaczęła jeść.
W taki sposób Pawłowicz odreagowuje stres albo udaje tak zapracowaną że nie ma czasu by zjeść w sejmowym bufecie. A może jest tak biedna że nie jest ją stać na jadanie w sejmowym bufecie? Ciekawe czy nocnik też zabiera na nocne posiedzenia? Sama po sobie ten chlew sprząta czy woła sprzątaczkę.
18 07 2017 Ile ks. Rydzyk dostał od PiS? Gigantyczna kwota robi wrażenie!
Choć ojciec Tadeusz Rydzyk jakiś czas temu narzekał, że spółki Skarbu Państwa nieczęsto reklamują się w jego mediach, to ujawnione przez "Dziennik Gazetę Prawną" informacje zdają się zaprzeczać tej tezie. W odpowiedzi na interpelacje posła PO, Mariusza Witczaka wszystkie ministerstwa wskazały, na jakie kwoty podpisały (one same oraz podległe im instytucje) umowy z fundacjami, mediami i instytucjami edukacyjnymi powiązanymi z ojcem Rydzykiem. Sumując uzyskane informacje dochodzi się do imponującego wyniku- prawie 4,5 mln złotych za np.  szkolenia medialne, organizację rocznicy Chrztu Polski czy też reklamy 500+.
Rydzyk łyknął od:
Min. Zdrowia: 225.000
Min. Kultury: 325.000
Min. Sprawiedliwości: 400.000
Min. Rozwoju: 492.000
Min. Nauki: 2.696.000
Tyle już dostał i narzeka że spółki skarbu państwa nie zamieszają reklam w jego telewizji, radiu, prasie. Ba żąda rekompensaty
za poniesione straty finansowe.

18 07 2017 PiS rozpoczyna szturm na Sąd Najwyższy. Już dziś pierwsze czytanie ustawy, dzięki której przejmą nad nim kontrolę.

Niespodziewanie już na wtorkowy poranek przesunięto start parlamentarnego szturmu PiS na Sąd Najwyższy. Kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem prac Sejmu Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że do planów przejęcia partyjnej kontroli nad naczelnym organem sądownictwa w Polsce i instytucją decydującą o ważności wyborów zostaną wprowadzone poprawki. Wszechwładzy nad sędziami jednak nie ma mieć Zbigniew Ziobro, a Krajowa Rada Sądownictwa, którą PiS opanuje dzięki innej ustawie, przegłosowanej już kilka dni temu.
Jarosław Kaczyński przestraszył się prof. Gersdorf? Prezes PiS wyszedł z sali
Gdy zaczęła przemawiać I prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf, z sali plenarnej wyszedł prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jako, iż zasiada on w pierwszym rzędzie, do wyjścia miał daleko i zdążył jeszcze usłyszeć od prof. Gersdorf, że została ona powołana przez jego brata ś.p. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, z którym znała się latami.
Sądy zawsze były i będą podporządkowane tym co sprawują władzę Z tym że do tej pory było to robione skrycie. Teraz zaś mają powrócić pokazowe procesy polityczne podobne do tych powojennych kiedy rozprawiano się komunistyczna opozycją. Sędzia zanim zobaczył i wysłuchał oskarżonego już znał wyrok. Wystarczył donos sąsiada by na długie lata trafić za kratki. Na ten przykład taki: Szanowny Panie Prezesie niniejszym informuje pana że mój sąsiad z naprzeciwka zamiast do kościoła w niedzielę chodzi do lasu albo śpi. Mało tego to zamiast słuchać jedynego prawdziwego radia z Torunia to słucha muzyki dyskotekowej i nie ogląda wiadomości w TVP. Taka antyspołeczna postawa powinna być surowo napiętnowana. Życzliwy PiSatiel. Czy takich sadów chcesz drogi fanatyku Kaczyńskiego?

18 07 2017 „Dobra zmiana” cen masła
Sprawa robi się naprawdę poważna. Cena masła raptownie poszybowała w górę i niektórzy wieszczą na tej podstawie masowy ruch cen w tym samym kierunku. Ludzie wracają z urlopów i przy pierwszym wejściu do sklepu przecierają oczy ze zdumienia. Kostka masła bywa nawet o 100 proc. droższa. Włosy rwą z głowy gospodynie domowe, denerwują się ciastkarze i producenci artykułów opartych na maśle. Nikt takiego skoku się nie spodziewał – mówią zainteresowani.
Dla polityków PiS to jednak żaden problem. – „Na drugi raz proszę dzwonić do mnie w poważniejszej sprawie” – reaguje jeden z posłów PiS i się rozłącza. Drugi mówi, że nie jest kompetentny. Twierdzi, że nic nie wie o cenach masła. Nie wie, ile kosztuje, nie ma pojęcia, że zdrożało i o ile. – „Przyznam, że bardzo często robię zakupy, ale nie zwróciłem uwagi na zmiany cen. Nie umiem tego skomentować”.
Masło drogie bo wcześniej UE karała rolników za nadprodukcję mleka. To rolnik krówki do rzeźni odstawił. Kiedyś na wsi u gospodarza mleko, masło się kupowało dziś gospodarz mleko, masło w markecie kupuje. Masło, mleko drożeje bo po cichu władza podatki na nie podnosi by mieć kasę na swe fanaberie.

18 07 2017 „Ludzki pan” wycofał podwyżkę paliw.

Obradował rząd na Nowogrodzkiej – nie, to nie pomyłka. „Premier” Jarosław Kaczyński podjął decyzję, że PiS nie wprowadzi tzw. opłaty paliwowej, czyli podwyższenia o 25 gr ceny paliw.
– „Zapadła decyzja o wycofaniu ustawy benzynowej. Będziemy szukać innych metod na zgromadzenie środków potrzebnych na budowę. Na pewno nie będziemy sięgać do kieszeni obywateli” – powiedział PAP prezes PiS.
„Ludzki pan” wprowadza kolejną podwyżkę, tym razem prądu
W tym tygodniu Sejm zajmie się projektem ustawy o rynku mocy, który został po cichu uchwalony przez rząd. Zakłada, że do rachunku za prąd doliczany będzie nowy podatek. Rocznie zapłacimy nawet 60 zł więcej.
To kolejna podwyżka podatków, którą funduje nam PiS. Przypomnijmy więc w tym miejscu słowa Beaty Szydło już nie z kampanii wyborczej, a sprzed roku. – „Podnoszenie podatków nie jest dobrym sposobem na rozwój gospodarczy, dlatego nie będziemy tego robić” – to słowa wypowiedziane 26 sierpnia 2016 r. w TVP Info.

18 07 2017 Ciekawe jak się czują i co myślą (jeśli myślą) ludzie z PiS.

Czy naprawdę wierzą, że Kaczyńskiemu chodzi o reformę sądów a te tysiące na ulicach to jakiś brukselski spisek i "ludzie oderwani od koryta"? Przecież przynajmniej część musi mieć świadomość, że bierze udział w demontażu demokracji, i że dzięki nim Polska odpadnie od cywilizowanego świata, i przejdzie do grupy egzotycznych krajów dyktatorskich. Nigdy nie byłam za rozliczeniami, ale PiS kiedyś rozliczony być musi. Do szeregowego członka. PiS nie reprezentuje przecież "innej opcji politycznej", reprezentuje inny ustrój, jest poza demokracją, poza Europą, poza cywilizacją, poza debatą, poza moralnością; czy nie ma tam ludzi, którzy myślą, którzy poczuwają się do odpowiedzialności? Czy nikt jeszcze po tamtej stronie nie przejrzał na oczy?! Czy chcą, żeby ich dzieci żyły w dyktaturze, z jakimś podstarzałym, pozbawionym zasad i rozsądku watażką na czele?! Magdalena Środa
16 07 2017 PiS straszy Dudę! Ona będzie kandydatem na prezydenta?!
Pierwsze weto Andrzeja Dudy wobec ważnej ustawy autorstwa PiS i możliwość kolejnych – Jarosław Kaczyński nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Dlatego partia wraca do sprawdzonego scenariusza: straszy prezydenta, że nie będzie mógł ubiegać się o reelekcję. Było już grożenie odebraniem funduszy na kampanię. Teraz grożą mu wystawieniem w kolejnych wyborach prezydenckich... premier Beaty Szydło!
Prezydent Duda zawetował ustawę o Regionalnych Izbach Obrachunkowych, która miała pomóc PiS w przejęciu samorządów. A nie wiadomo, czy po uchwaleniu przez parlament ustaw o Sądzie Najwyższym oraz o wprowadzeniu opłaty drogowej prezydent nie zdecyduje się na weto.
Co więcej, władze PiS podejrzewają prezydenta o spisek i próbę tworzenia własnego stronnictwa wewnątrz partii. A to w efekcie mogłoby doprowadzić do powstania prezydenckiego ugrupowania – takiego „PiS-u z ludzką twarzą”. Dlatego politycy z Nowogrodzkiej chcą pokazać prezydentowi, że bez nich jego przyszłość wygląda źle.
Rodzi się pytanie czy prezydent zachowa się jak wytrawny pokerzysta i zaryzykuje „sprawdzam” czy powie „pas”?

16 07 2017 MSZ fetowało turecki reżim.
Minął rok od nieudanej próby przewrotu w Turcji. Prezydent Recep Erdogan wykorzystał ją do ograniczenia demokracji i przeprowadzenia czystek w administracji, mediach, na uczelniach i w wojsku. Do więzienia trafiło ponad 2,7 tys. sędziów, ponad 3 tys. wojskowych i 150 dziennikarzy. Cały czas są zamykane kolejne redakcje. Poza tym zamknięto tysiąc szkół i 15 uczelni wyższych. Kilkadziesiąt tysięcy urzędników i funkcjonariuszy trafiło na bruk, bo zarzucono im brak lojalności wobec władz.
Tymczasem polski rząd najwyraźniej czynów Erdogana nie ocenia źle. Pierwszą rocznicę tego wydarzenia świętowała w tureckiej ambasadzie doradczyni Witolda Waszczykowskiego Elżbieta Królikowska-Avis. I to jak! – „Polska podkreśla solidarność i przyjaźń z Turcją w pierwszą rocznicę nieudanego zamachu stanu. Elżbieta Królikowska-Avis, doradca Ministra Spraw Zagranicznych uczestniczyła dziś w uroczystościach w Ambasadzie Turcji w Warszawie” – napisało Ministerstwo Spraw Zagranicznych na swoim oficjalnym koncie na Twitterze. Nic dziwnego, że obecnością Królikowskiej-Avis chwali się też turecka ambasada. Królikowska-Avis zastanawiającą nas „solidarność” podkreślała nie tylko obecnością, ale i przemową – wynika ze zdjęć zamieszczonych na internetowych profilach ambasady.
Internauci także byli zdziwieni i dali temu mocno wyraz. Przypomnieli falę represji, która nastąpił po stłumieniu puczu. „Z Turcją czy nękanym represjami społeczeństwem tureckim?!” – zasadnie pytał jeden z nich, dodając: „Proponuję w rocznicę Tienanmen wyrazić jedność z komunistyczną partią Chin”. Bartosz Węglarczyk napisał: – „Nie musimy być pierwsi w potępianiu Turcji, ale tak oficjalnie i otwarcie popieramy Erdogana, dlaczego? Bo fajnie załatwił opozycję i media?”. Także Adrian Zandberg skrytykował działania MSZ: – „Erdogan wsadza do więzień opozycjonistów i brutalnie prześladuje kurdyjską mniejszość. Serio MSZ, budujecie międzynarodówkę zamordystów?”. Dla internautów, i nie tylko dla nich, oczywiste jest, że o ile dyplomacja wymaga współpracy i spotykania się z politykami różnego pokroju, to już wzięcie udziału w ich propagandowej imprezie jest niepotrzebną nadgorliwością.
Źródło: wp.pl
W Polsce mamy podobną sytuację, jeszcze bez rozlewu krwi ale wkrótce może do tego dojść, bowiem Demon Wojny opanował Kaczyńskiego i Macierewicza. Nie udało się im w 1981 roku doprowadzić do wybuchu wojny domowej bo wuj Kaczyńskiego gen. Jaruzelski nie dał się omamić. Czekali cierpliwie długie lata i dziś do wybuchu wojny domowej może dojść w każdej chwili, Jest ku temu bardzo dobry pretekst, Smoleńsk za którym stoi grupa fanatyków z PiSu którzy jednej ręce trzymają różaniec, w drugiej miecz, krzyż mają na piersi, nienawiść w sercu, a na ustach Jezus Maryja. Dla nich to my ci z gorszego sortu jesteśmy tymi złymi których trzeba tępić za wszelką cenę. A ja zadaję sobie ciągle pytanie dlaczego Kain zabił Abla.
13 07 2017 W PiS mówią o przedterminowych wyborach jesienią?
W "Dzienniku Gazecie Prawnej" Grzegorz Osiecki twierdził w środę, że jego informatorzy z Prawa i Sprawiedliwości donieśli, iż szef klubu parlamentarnego PiS i wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki postawił posłom ultimatum, według którego, jeśli nie uda się przeforsować kilku potrzebnych partii ustaw, to jesienią dojdzie do przedterminowych wyborów parlamentarnych. Tymi ważnymi projektami na Nowogrodzkiej mieli uznać przejęcie kontroli nad sądami, oraz wprowadzenie podwyżek cen paliw i nowelizację prawa wodnego, która również powinna odbić się na kieszeniach Polaków.
Dlaczego jednak w PiS w ogóle mieliby rozważać rychłe przeprowadzenie nowych wyborów do Sejmu i Senatu? Jednym z najbardziej prawdopodobnych powodów jest chęć... oddania władzy. Wbrew wszelkim pozorom, powtórka z 2007 roku może być bowiem kluczem do utrzymania siły PiS jeszcze na długie lata.
Miller coś wie? Zapowiada wojnę domową w Polsce wywołaną przez…!?

Czyżby Dojna Zmiana już tyle nakradła, że wystarczy im na długie lata? No i kogo wybierzemy? Jedno jest pewne będzie to kolejny złodziej jeszcze bardziej brutalny i zachłanny. Jest jeszcze inna możliwość, ludzie wyjdą na ulicę i poleje się krew, dojdzie do wojny domowej. Wtedy Kaczyński zrealizuje swój plan z początku lat 80-tych ubiegłego wieku i wprowadzi stan wyjątkowy na terytorium całej Polski. A królestwu jego nie będzie końca. Czy o takiej Polsce marzysz drogi obywatelu którejś już z kolei RP?

13 07 2017 "Uznałem Macierewicza za agenta KGB...". Przed laty ten wywiad nie odbił się szerokim echem, dziś wraca ze zdwojoną siłą.
– Zwrócił się o spotkanie i ja się z nim spotkałem, a to zawsze jest problem, gdy się w podziemiu spotykasz z kimś, kto nie jest w strukturach podziemia, bo trzeba się odpowiednio ubezpieczyć. Szybko uciekłem z tego spotkania, bo uznałem go za agenta KGB – tak legendarny antykomunistyczny opozycjonista Bogdan Lis wspominał swój kontakt z Antonim Macierewiczem z 1983 roku. Te słowa padły w wywiadzie udzielonym "Newsweekowi" w 2016 roku, ale dziś wracają ze zdwojoną siłą.
Antoni Macierewicz w 1983 roku chciał się ze mną spotkać, miał coś ważnego do powiedzenia. Wyszedł na przepustkę z obozu dla internowanych. Zwrócił się o spotkanie i ja się z nim spotkałem, a to zawsze jest problem, gdy się w podziemiu spotykasz z kimś, kto nie jest w strukturach podziemia, bo trzeba się odpowiednio ubezpieczyć. Szybko uciekłem z tego spotkania, bo uznałem go za agenta KGB. On namawiał mnie do tego, żebym się ujawnił, mówił, że "Solidarność kaputt, że to koniec z Solidarnością" - i mówię to z ręką na sercu - "że tak naprawdę jedynym ratunkiem jest, żebyśmy tak autentycznie, naprawdę pokochali ZSRR, bo tylko, jak oni nam uwierzą, że my ich kochamy, to dadzą nam więcej wolności"..
Dziś te słowa sprzed roku wracają w zupełnie nowym kontekście. Kilkanaście dni temu dziennikarz Tomasz Piątek opublikował głośną książkę "Macierewicz i jego tajemnice", w której twierdzi, iż wiceprezes PiS i minister obrony narodowej utrzymuje związki z osobami powiązanymi z rosyjskimi służbami specjalnymi. Według stworzonej przez Piątka mapy, polskiego polityka od samego Władimira Putina dzieli tylko kilka kontaktów.
Źródło: Newsweek
Ponoć Macierewicz to wnuk Dzierżyńskiego i jego rodzinna była spokrewniona z Rokossowskim. Do tej opozycji kanapowej w okresie PRLu nie było tak łatwo się dostać, SB-ecja castingi organizowała . Wszyscy internowani z tej opozycji kanaowej gościli w Pałacu Mostowskich gdzie w oparach wódki i dymie cygar rodziła się demokracja magdalenkowa. Zobaczcie jaki to cynik i bezwzględny typ z tego Macierewicza, zamiast bohaterską piersią polskiego posła, bronić ciała prezydenta leżącego w ruskim błocie. Wolał zjeść obiad i czmychnąć z pełnymi gaciami do Polski by knuć teorie spiskowe. A dziś ma czelność wypominać innym popełnione wtedy błędy. 
12 07 2017 Już nie gorszy sort, a zdrajcy – skandaliczne słowa Macierewicza
Powoli wyczerpuje się zasób słów, którymi można określać skandaliczne wypowiedzi funkcjonariuszy PiS. Żaden lekarz chyba też już nie pomoże.
Szef MON uważa, że uczestnicy kontrmanifestacji, skandując nazwisko Wałęsy – „zdradzili”. – „Nazwisko jednego z najgroźniejszych agentów bezpieki jest ich symbolem”. Dodał, że Lech Wałęsa był jednym z „najszkodliwszych i najpodlejszych zdrajców w ostatnich dziesięcioleciach wielkiego ruchu wyzwoleńczo-pracowniczego „Solidarność”.
Macierewicz uważa, że kontrmanifestanci, przyjmując Wałęsę za swój symbol, sami się „najlepiej zdefiniowali”. – „Zdrada jest ich imieniem” – powiedział. Mówiąc o uczestnikach kontrmiesięcznicy, stwierdził, że w tym przypadku „stajemy przed niebywałą tajemnicą rzeczywistej podłości” ludzi o „bardzo, bardzo podłych sumieniach”.Czy coś lub ktoś położy kres temu stekowi pomówień płynących z ust – jednak – członka rządu? Źródło koduj24.pl
A wszystko to wina Macierewicza, nie ludzia lecz satyra Tumanusa, który ogonem zasłonił oczy Kaczyńskiemu a Rydzyk szepcze prezesowi do ucha. Kaczyński chce doprowadzić do bratobójczej wojny w Polsce. Nie udało mu się to w 1981 roku bo jego wuj Jaruzelski w porę zareagował.
Gdyby nie generał dzięki bliźniakom i Macierewiczowi mielibyśmy wojnę domową i interwencję wojsk sowieckich. Dziś jesteśmy jeszcze bliżej wybuchu wojny domowej tylko że już nie ma nikogo kto by mógł jej zapobiec.

12 07 2017 Rząd zapowiada powrót PGR-ów

Krzysztof Jurgiel, minister rolnictwa, zapowiedział powrót do idei państwowych gospodarstw na wsi i reaktywację upadłych PGR-ów. Taką deklarację minister złożył w Szczecinie, o czym poinformowało Radio Szczecin.
Na Pomorzu, Warmii i Mazurach są setki budynków, takich jak chlewnie, stodoły, które kiedyś funkcjonowały w ramach PGR-ów. Obecnie w większości są nieużywane i niszczeją, bo nikt o nie dba. – „Kompleksowy program wsparcia jest potrzebny, żeby dokonała się aktywizacja obszarów, gdzie są niewykorzystane budynki będące w gestii Agencji Nieruchomości Rolnych” – stwierdził Jurgiel. Dodał także, że przy okazji planów reaktywacji zostaną wprowadzone rządowe programy wspierające rolników.
Mamuśko tak wiele, tak przecież ubyło lat.
Komuno wróć naród z rozpaczy wciąż pije, pije i je.
Komuno wróć bo wolność nas wreszcie zabije.
Powróćże Komuno w góry i nad morze
Znowuż będzie można z pola ukraść zboże
O, święty Józefie, zmiłuj się nad nami
Wróć do nas Komuno drzwiami i oknami
Powróćże Komuno do zakładów pracy
Żeby znów szczęśliwi byli rodacy
Żeby pospać mogli sobie za maszyną
Żeby nic nie robić i pić tanie wino
Pójdziemy z rodziną w wyborach głosować
A potem po parku będziemy tańcować
Niech wróci Komuna i tania kiełbasa
Pól litra na głowę i piwo na kaca
Po co "Solidarność" i po co wojować
Niech wróci Komuna - będziemy harcować
Jedni chcą faszyzmu, drudzy księdza wolą
A ja chcę komuny oraz Disco Polo
i brata bliźniaka
Hej!


12 07 2017 PiS chce sam decydować o pieniądzach NGO-sów

Sejm będzie debatował w środę nad ustawą powołującą Narodowy Instytut Wolności, który z założenia ma kontrolować podział pieniędzy dla organizacji pozarządowych.
Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych, zrzeszająca ponad 100 NGO-sów, zaapelowała o odrzucenie tego projektu. Obawia się, że nowa instytucja ma zwiększyć kontrolę rządu nad pieniędzmi, które dotąd ministerstwa rozdzielały w otwartych konkursach. Zgodnie z nowym pomysłem, nadzór nad NIW sprawować ma jeden z wicepremierów wskazany przez szefową rządu. On też powoła dyrektora instytutu.
Stawka jest wysoka, bo rząd PiS ma apetyt na „fundusze norweskie”, w efekcie czego organizacje pozarządowe mogą stracić 800 mln euro. OFOP wskazuje, że rozpatrywana ustawa ma wiele luk. Nie wiadomo na przykład, jak dokładnie ma wyglądać proces przyznawania dotacji. – „Powinniśmy udoskonalać istniejące mechanizmy, a nie powoływać zupełnie nową instytucję”– ocenia Kinga Polubicka z OFOP, dodając, że już dziś przepisy ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie są naruszane.
– „Widzimy próbę wspierania organizacji, które działają po myśli rządu. Widać to choćby w nagłych zmianach kryteriów, gdy konkurs został już rozpisany” – powiedziała „Wyborczej” Polubicka. Wytknęła również, że nie rozdysponowano w ogóle środków na uchodźców z tzw. Funduszu Azylu, Migracji i Integracji, mimo że były oferty, a pieniądze pochodziły z Unii. – „Widać, że rząd na to pieniędzy dawać nie chce” – podsumowała.  Źródło koduj24.pl
Powstają jak grzyby po deszczu narodowe, centralne instytucje państwowe a w nich tysiące nowych etatów dla Misiewiczów. To musi skończyć się katastrofą bowiem urzędnik nie wytwarza dóbr tylko je konsumuje. Dzisiejsza wolność polega na tym że masz prawo do wyboru miejsca w którym będziesz robił to co ci każą.
10 07 2017 PIS BOI SIĘ OBYWATELI. Czystki w nocy przed miesięcznicą i wyrzucanie ludzi!
Pomimo że 84 proc. Polaków jest za natychmiastowym przerwaniem Miesięcznic
Twierdza Krakowskie Przedmieście – gotowa na miesięcznicę
Tuż przed północą, Krakowskie Przedmieście w Warszawie zaczęło zmieniać się w trudną do sforsowania twierdzę. Policja, mimo protestów i mediacji – rzekomo na polecenie Biura Ochrony Rządu – usunęła stamtąd legalne manifestacje Obywateli Solidarnych w Akcji i Obywateli RP. Chodziło o to, żeby zapobiec kontrmanifestacji, gdy w poniedziałek wieczorem będzie się odbywał comiesięczny wiec PiS pod Pałacem Prezydenckim.
PiS–owskie media nawołują do pacyfikacji kontrmanifestantów?
Wbrew planom na Krakowskim Przedmieściu zabraknie Lecha Wałęsy. Niemniej najbliższy protest przeciwko upolitycznianiu katastrofy smoleńskiej i tak zapowiada się na jeden z najtrudniejszych, z jakimi musiało zmierzyć się dotąd Prawo i Sprawiedliwość. Czy protestujący zostaną spacyfikowani w jeszcze bardziej zdecydowany sposób niż miało to miejsce 10 czerwca? Wszystko możliwe zwłaszcza, że jak się wydaje grunt pod taki scenariusz właśnie przygotowuje sympatyzujący z rządem portal wPolityce.pl.
– „Oni chcą zrobić Hamburg w Warszawie” – tak swój felieton zaczyna publicysta portalu wPolityce.pl Stanisław Janecki. Chodzi oczywiście o uczestników najbliższej kontrmiesięcznicy, a porównanie Janeckiego dotyczy lewackich ekstremistów, którzy prowadzili regularną bitwę z policją podczas niedawnego szczytu G20 w Hamburgu.
Trzeba zabronić Kaczyńskiemu siać nienawiść. To co on robi nie jest normalne. Coś mi mówi, że gdybym po pogrzebie wujka Janka zapieprzał z różańcami przez siedem lat co miesiąc po ulicach Warszawy tamując ruch, wzywając policję, której z kolei kazałabym wynosić mieszkańców miasta. To wtedy cała moja rodzina zaczęłaby podejrzewać, że ja coś tam wujkowi wsypałem i dlatego tak latam. Czekałaby mnie prokuratura albo szpital dla obłąkanych. Nie zaś kariera polityczna. Polsko. Kuva mać! Oślepłaś !? Panie Boże który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nim. 
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
07 07 2017 Ale się działo na placu Krasińskich? Co to będzie na męczennicy narodowej!?
Były prezydent Lech Wałęsa oraz politycy Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej zostali wygwizdani przez tłum na placu Krasińskich. Politycy przyjechali, aby wysłuchać przemówienia amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa.
W czasie, gdy politycy Platformy Obywatelskiej wchodzili do swoich sektorów z tłumu, rozległo się buczenie i gwizdanie. Słychać było okrzyki "złodzieje". Kiedy na placu pojawił się były prezydent Lech Wałęsa, tłum skandował "Bolek". Oklaskami nagrodzono natomiast wchodzących polityków Prawa i Sprawiedliwości. Są wśród nich m.in. Joachim Brudziński, Jarosław Sellin i Stanisław Piotrowicz.
W trakcie swojego przemówienia Trump wywołał Wałęsę. W tym momencie rozległy się gwizdy publiczności.
Gwizdali z zazdrości, że ich bogowie Jarosław i Lech nie zostali przez Trumpa wymienieni.

07 07 2017 Poseł Platformy śmieje się z podstępu Trumpa. "Prowokacja przeciwko prezesowi Kaczyńskiemu!"
Amerykanie chcieli posadzić posła Jarosława Kaczyńskiego tylko kilka krzeseł dalej od byłego prezydenta Lecha Wałęsy. Każde miejsce było oznaczone imienną kartką. Jednak polityk PiS nie dostosował się do planów Amerykanów. 
Były prezydent Wałęsa zgodnie z planem usiadł na przygotowanym dla niego miejscu, ale Jarosław Kaczyński "wyemigrował" na drugi koniec rzędu krzeseł, by jak najbardziej oddalić się od nielubianego polityka. 
Lech Wałęsa już zapowiedział, że podczas najbliższego wiecu PiS na Krakowskim Przedmieściu, będzie sprzeciwiał się upartyjnianiu katastrofy smoleńskiej razem z Władysławem Frasyniukiem. "Miesięcznica" już w poniedziałek 10 lipca.
No a gdyby tak doszło do spotkania Wałęsy z Trumpem to Czerwonego Khmera z Żoliborza szlag by trafi na miejscu. Jak wtedy miło zrobiłoby się w Polsce. Wawel by opustoszał. Wow! Ale się rozmarzyłem!

07 07 2017 Ten szczyt pokazał, że Trójmorze to "lipa". Prezydent Duda buduje „szklane domy” Szymona Gajowca.
Na pierwszy rzut oka szczyt Trójmorza z udziałem prezydenta USA Donalda Trumpa wyglądał na wielki sukces. W rzeczywistości w Warszawie zabrakło najważniejszych przywódców regionu.
Szczyt Trójmorza był jednak jasnym sygnałem, że państwa kluczowe dla powodzenia tego sojuszu nie mają najmniejszej ochoty w tym wszystkim uczestniczyć. By się o tym przekonać, wystarczy spojrzeć na listę gości czwartkowego spotkania na Zamku Królewskim. Oficjalna wersja mówi, iż wzięło w nim udział "12 przywódców" z Europy Wschodniej. Tyle, że w rzeczywistości to nieprawda. Bo pomimo wyjątkowej okazji do spotkania z prezydentem USA, wiele państw przysłało do Warszawy nic nieznaczących przedstawicieli.
Nawet Viktor Orbán nie znalazł czasu dla swoich fanów z PiSu i dla Donalda Trumpa, z którym dotąd nie miał okazji na dłuższe spotkanie. Węgierski premier wolał sam załatwiać energetyczne uzależnienie swojego państwa od rosyjskiego Gazpromu niż budować Trójmorze. 
I tak oto zobaczyliśmy, jak na samym starcie i pomimo błogosławieństwa amerykańskiego prezydenta, na środku Trójmorza powstaje wyrwa rozdzielająca sojuszników znad Bałtyku z tymi znad Morza Czarnego i Adriatyku.
04 07 2017 Pamiętacie „za 10 tys. żyć można tylko na prowincji”? Znamy MAJĄTEK prezes Gersdorf.
Z końcem czerwca w Biuletynach Informacji Publicznej sądów – zostały opublikowane oświadczenia majątkowe sędziów za 2016 r. Taki wymóg wprowadziła nowelizacja Prawa o ustroju sądów powszechnych z listopada zeszłego roku. Spora grupa wykorzystała kruczek prawny, aby nie ujawnić, czego się dorobili. Małgorzata Gersdorf - pierwszy prezes Sądu Najwyższego, która zasłynęła stwierdzeniem, że „za około 10 tys. brutto dobrze żyć można tylko na prowincji” - pokazała swoje oszczędności. Sama była przeciwna tym oświadczeniom. Teraz wiadomo, z jakiego powodu...
Jak czytamy - prezes Gersdorf posiada 197 tys. zł zgromadzonych w polskiej walucie, 2,42 mln zł na funduszach, 14 tys. dol, 14 tys. euro, papiery wartościowe na kwotę 284 tys. (nie podano waluty), pół kilograma złota inwestycyjnego. Do tego jest też kilka działek (m.in. o powierzchni: 1635 m.kw., 10800 m.kw., 1635 m. kw., 6000 m.kw. 1500 m.kw., 9400 m.kw., 7500 m.kw.). Słowem: prawdziwy krezus. Rozumiemy już teraz jej słowa o "10 tys. na prowincji"...
Internauci ironizują. „Gdy czytałem te działki, pomyślałem, że może rolnik. ;)” – pisze jeden z nich.

04 07 2017 W Radomiu nakręca się spirala agresji.
W Radomiu źle się dzieje. Prezydent tego miasta Radosław Witkowski otrzymał na urzędową skrzynkę mailową wiadomość z pogróżkami: – „Jeśli napady na działaczy PiS nie ustaną, to ci pokażemy. Znajdziemy i ciebie, i innych bandytów z twojej kliki”. Wiadomość najprawdopodobniej została wysłana spoza Polski.
Witkowski zaznaczył, że potraktował e-mail jako groźbę. – „Spirala agresji nakręciła się do tego stopnia, że takich sygnałów nie należy ignorować. W poniedziałek poinformowałem o tym zdarzeniu ABW” – powiedział prezydent Radomia.
W niedzielę 26 czerwca – tuż po pobiciu przez Młodzież Wszechpolską działacza KOD – Marek Suski z PiS poinformował, że nieznani sprawcy zaatakowali jednego z radomskich działaczy tej partii. Według Suskiego, młody człowiek został poturbowany, ponieważ jako członek medialnego zespołu PiS w Radomiu publicznie krytykował prezydenta Witkowskiego z PO. Źródło: wp.pl

04 07 2017 Chłodem wieje na linii Duda – Kaczyński.
Tygodnik „Wprost” sugeruje, że prezydent Duda gotów jest do konfrontacji z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Podobno po wakacjach w Pałacu ma się pojawić nowy dyrektor biura komunikacji i to nie związany z partią rządzącą. Mało tego, prezydent ponoć gotów jest posunąć się naprawdę daleko! Nastroje konfrontacyjne w jego otoczeniu wyraźnie w ostatnim czasie nabrzmiewają i jak pisze tygodnik „kontynuowany jest trend odcinania się od partii rządzącej i wybijania na niepodległość”. 
01 07 2017 PiS przesadza z odszkodowaniami? Dostał 250 tys. zł za śmierć babci.
Gdański radny PiS Piotr Walentynowicz, wnuk Anny Walentynowicz, dostał 250 tys. zł zadośćuczynienia za śmierć babci w katastrofie smoleńskiej. Argumentował, że "stracił najbliższą osobę, która go wspierała, była dla niego wzorem, służyła mu radą oraz że mocno przeżył jej śmierć". Wcześniej prawie pół miliona złotych otrzymał tytułem zadośćuczynienia Janusz Walentynowicz, ojciec Piotra.
Kopniak im się należy a nie tak duże odszkodowania. To był prywatny lot i ubezpieczyciel powinien wypłacać odszkodowania a nie skarb państwa czyli podatnicy. Mam nadzieję że Wałęsa weźmie udział w kontr męczennicy narodowej. Tym razem Kaczyński zagnał się sam w kozi róg, jeśli policja wyniesie Wałęsę z kontrmanifestacji to będzie rewolucja. Jak go nie wyniosą to podjedzie do Kaczyńskiego i przywita go lewym sierpowym. I tak padnie religia smoleńska.

30 06 2017 "Nikt mnie nie zmusi, żebym miał szacunek dla tego człowieka, który jest anty prezydentem". 
Słynny reżyser ostro o Dudzie:
– A niby czym sobie zapracował na mój szacunek? Nie żywię szacunku wobec kogoś, kto okłamał tyle osób. Przecież publicznie powiedział niedawno, że nie jest prezydentem wszystkich Polaków, chociaż w kampanii obiecywał, że będzie – tak ostrą recenzję Andrzejowi Dudzie wystawił właśnie znany reżyser Juliusz Machulski.
Nie żywię szacunku wobec kogoś, kto okłamał tyle osób. Przecież publicznie powiedział niedawno, że nie jest prezydentem wszystkich Polaków, chociaż w kampanii obiecywał, że będzie - mówi słynny reżyser, autor nowego filmu "Volta".  Źródło natemat.pl

30 06 2017 Kontrowersyjne zmiany w egzaminach na prawo jazdy.
Egzamin teoretyczny co rok, własny plac manewrowy dla każdej szkoły, instruktor obecny na egzaminie i wyższe ceny za szkolenie - to założenia projektu ustawy dotyczącej szkolenia kierowców i systemu egzaminowania. I od razu wywołały burzę wśród instruktorów, kierowców i egzaminatorów.
Przecież tu nie chodzi o poprawę bezpieczeństwa na drogach tylko o kasę by załatać wielką dziurę budżetową. No to trzeba będzie na stare lata wyjechać z Polski albo inne obywatelstwo przyjąć. Tak chamskiej i butnej władzy, takich obłudnych łgarzy na stanowiskach ministerialnych Polska nie miała nawet za komuny. Oszuści, łgarze, jakieś dziwne osobniki z niedoborem kory mózgowej gadający co im chory czerwony khmer z Żoliborza rozkaże. 
29 06 2017 TVP Jacka Kurskiego uprawia PiS-owską propagandę.
Z najnowszego raportu amerykańskiej organizacji pozarządowej Freedom House o polskich mediach wyłania się bardzo ponury obraz. Według Amerykanów, dla opinii międzynarodowej poczynania PiS z mediami powinny być powodem, żeby bić na alarm.
W raporcie czytamy, że działania PiS-owskiego rządu w sprawie mediów publicznych są atakiem na pluralizm i mogą mieć trwałe i daleko idące skutki. – „Rząd wymienił szefów telewizji i radia publicznego, zatrudniając jednego ze swoich byłych posłów w roli dyrektora TVP. „Wiadomości”, główny program informacyjny TVP, stały się kanałem propagandy dla rządu. Nowo stworzona Rada Mediów Narodowych, w której większość stanowią politycy PiS, da partii rządzącej ciągłą kontrolę nad zarządzaniem mediami publicznymi” – pisze autorka raportu, dziennikarka „The Economist” Annabelle Chapman.
Według Freedom House, „Wiadomości” TVP stały się rzecznikiem rządu PiS „wychwalającym jego codzienne sukcesy w kraju i za granicą. Telewizja publiczna codziennie karmi widzów partyjnym przekazem”. Wśród przykładów materiałów, przygotowanych zgodnie z przekazem rządu, Freedom House wymienia te poświęcone Czarnemu Protestowi czy wyborowi Donalda Tuska na drugą kadencję w Radzie Europejskiej.
Freedom House to działająca od 75 lat amerykańska organizacja pozarządowa, znana przede wszystkim z tworzenia corocznych rankingów wolności na świecie. W ostatnim po raz pierwszy od 1989 r. Polska otrzymała status kraju, w którym prasa jest „częściowo wolna” (wcześniej: „wolna”). W rankingu zajęliśmy 66. miejsce na 199 państw i terytoriów, odnotowując największy spadek. Przyznanie Polsce statusu państwa, w którym prasa jest tylko “częściowo wolna”, sprawiło, że znaleźliśmy się w grupie z państwami Ameryki Południowej czy Afryki. Z państw UE blisko nam do Rumunii czy Węgier. Źródło: wp.pl 
26 06 2017 Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie Kaczyńskiego oficera. Nastały żonty fahowfcuw. 
Jak tak dalej pójdzie to Trynkiewicz zostanie Rzecznikiem Prawa Dziecka. Teolog, weterynarz, kelner – każdy dobry do spółki skarbu państwa. Ukończone studia z zarządzania nieruchomościami i specjalizacja z zakresu prawa kanonicznego to najlepsza w dzisiejszych czasach rekomendacja do rady nadzorczej, którejkolwiek spółki skarbu państwa. Do takiego wniosku dojść można, obserwując błyskotliwe kariery jeszcze niedawnych radnych PiS. Są rozchwytywani i jak już dadzą się namówić, czeka ich nie byle jakie wynagrodzenie. Misiewicz tu Misiewicz tam ważne że się kreci ten kram.
Znaczy się powróciły czasy głębokiej komu kiedy to w kołchozach I Sekretarz mianował  specjalistów by mu pomagali w rządzeniu. Ty od dziś będziesz lekarzem, ty racjonalizatorem, ty mechanikiem a ty kierowcą etc etc. Oczywista oczywistość wtedy wszyscy otrzymywali tytuły inż. Był tylko problem jaki tytuł nadać pastuchowi bydła. Dumano dumano i wydumana będzie to inż. obserwator. No bo siedzi i obserwuje jak bydło się pasie. Dziś odpowiednikami inż.obserwatora są prezesi.
Partia z narodem walczy o lepsze jutro. Wola partii wolą narodu
Prezes w ramach dekomunizacji, w walce z korupcją, nepotyzmem obsadza najwyższe stanowiska w państwie najbardziej niebezpiecznymi i zdegenerowanymi typkami.
Jak tak dalej pójdzie to Trynkiewicz zostanie Rzecznikiem Prawa Dziecka. No bo złodziej złodzieja nie okradnie, oszust oszusta nie oszuka, kłamczuch kłamczucha nie okłamie. Swój swego zawsze będzie bronił i nie jest ważne jakiego jest on koloru. Teraz już wie dlaczego ci skazani za najcięższe przewinienia są tak dobrze chronieni ba żyją jak książęta. Na stare lata dopiero Kaczyński otworzył mi oczy.

26 06 2017 Macierewicz: Trump wyzwoli Polskę spod sowieckiej okupacji

Chciałoby się uszczypnąć, słysząc te słowa… Jawa to czy sen? – zapytać.
Otóż minister obrony narodowej Antoni Macierewicz w swoim najnowszym wideo felietonie dla TV Trwam, mówiąc o przygotowaniach do wizyty prezydenta Stanów Zjednoczonych w Polsce, zapowiedział, że Donald Trump wyzwoli nas spod sowieckiej okupacji.
– „Obecność prezydenta Donalda Trumpa w Polsce musi być obecnością, która raz na zawsze przekreśli doświadczenie okupacji i zniewolenia sowieckiego” oświadczył Macierewicz z emfazą, uzasadniając to koniecznością dekomunizacji przestrzeni publicznej w Polsce. Zupełnie jakby zapomniał o tym, że nawet dla jego własnego środowiska, pogromcą Sowietów w Polsce był przecież poprzednik Trumpa – prezydent Ronald Reagan. Źródło: wp.pl
To ten stary piernik przespał ostanie dwadzieścia kilka lat. Rosyjski agent operacyjny Мациеревич i rosyjski agent wpływu Трамп dogadają się bez trudu odnośnie wyzwolenia Polski spod okupacji SOWIECKIEJ 
24 06 2017 MON: nie ma fali nowych wniosków o zadośćuczynienia dla krewnych ofiar katastrofy smoleńskiej.
OKO.press napisał, że MON układa się z rodzinami ofiar katastrofy smoleńskiej i zgadza na wypłatę kolejnych zadośćuczynień, a nowym argumentem krewnych ofiar w walce o pieniądze są przeżycia związane z ekshumacjami. Wniosków - według portalu - jest ponad 50, niektóre na ponad 1 mln zł, a "roszczeniom może nie być końca, bo MON nie zabezpiecza się prawnie przed kolejnymi wnioskami od tych samych osób".
Jak podaje portal, ministerstwo w większości przypadków godzi się na wypłatę zadośćuczynień; płaci zarówno najbliższym ofiar, którzy już wcześniej dostali rekompensaty, jak i tym, którzy ich nie dostali (m.in. rodzeństwo i wnuki ofiar), a nawet tym, których roszczenia w świetle prawa już się przedawniły.
Tylko barbarzyńcy rozkopują groby swoich bliskich by na nich żerować. Przestańcie wreszcie tańczyć i ucztować na mogiłach ofiar katastrofy smoleńskiej!? Za grosz nie macie wstydu i honoru. Nie traumę przeżywacie lecz w szczątkach ofiar pieniądze widzicie. Macierewicz dziwny to człowiek zamiast bohaterską piersią polskiego posła, bronić ciała prezydenta leżącego w ruskim błocie. Wolał zjeść obiad i czmychnąć z pełnymi gaciami do Polski by knuć teorie spiskowe. A dziś ma czelność wypominać innym popełnione wtedy błędy.

24 06 2017 Narodowcy zaatakowali działaczy KOD w Radomiu.

Podczas manifestacji Komitetu Obrony Demokracji w Radomiu w przeddzień rocznicy protestów robotniczych z 1976 roku, działacze ONR i Młodzieży Wszechpolskiej zaatakowali jednego z członków KOD-u. W obronie kolegi stanęli inni działacze KOD-u i doszło do bójki.
W efekcie bójki kilka osób został lekko rannych, ale protest był kontynuowany. Jedna z uczestniczek manifestacji KOD wrzuciła zdjęcie gwoździa, jakimi narodowcy mieli, według niej, zaatakować działaczy Komitetu. – „Młodzież wszechpolska w natarciu z takim oto sprzętem” – napisała na Facebooku Katarzyna Borzym. – „Kilkudziesięciu młodych, wulgarnych i agresywnych typków. Ilość funkcjonariuszy policji zabezpieczających zgromadzenie ZERO. Przyjechali post factum w ilości sztuk dwóch. Obecny na miejscu patrol straży miejskiej zmył się momentalnie, gdy młodzież nas zaatakowała. Mam na szczęście tylko poszarpaną i obtartą rękę”.
„Dzisiaj w Radomiu została przekroczona granica, która dzieli demokrację od ustroju, w którym nikt z nas nie chciałby żyć. Polityczny spór i dyskusję zastąpiła fizyczna agresja. Na to zgody być nie może. Takich scen nie możemy oglądać!” – napisał prezydent Radomia Radosław Witkowski.
Źródło: wyborcza.pl
Starły się dwie faszystowskie organizacje. Było tylko otoczyć by nikt postronny nie wlazł pomiędzy nich. No i czekać aż się wytłuką. 
22 06 2017 Czerwcowa miesięcznica kosztowała ponad 440 tys. zł
Jeszcze nigdy koszt zabezpieczenia PiS-owskiej miesięcznicy smoleńskiej nie był tak wysoki. Do ochrony obchodów z 10 czerwca 2017 r. oddelegowano 1891 policjantów, co oznacza wydanie ponad 440 tysięcy złotych.
To absolutny rekord – zarówno jeżeli chodzi o liczbę policjantów, jak i przeznaczone na ochronę środki. Dla porównania w marcu tego roku miesięcznice obsługiwało 986 funkcjonariuszy, co przełożyło się na koszty wysokości 173 tys. zł. Pierwsze spotkania ochraniało zaś zazwyczaj około 100 policjantów.
Koszty zgromadzeń związanych z katastrofą smoleńską rosną lawinowo. W tym roku wszystkie dotychczasowe imprezy (rocznica, miesięcznice, kontrmanifestacje) pochłonęły już 1,6 mln złotych. Oznacza to, że przez pół roku wydano więcej niż w całym 2015 i 2016 roku! Miesięcznice, które odbyły się w 2016 roku, kosztowały nas 952 tys. zł, rok wcześniej zaś 622 tys. zł. Źródło: okopress.pl
Naród powinien wystawić Kaczyńskiemu rachunek za te męczennice. Mam nadzieję że to stanie się wkrótce. Chce się modlić to niech to robi za swoje a nie za moje.
Prymas Polski ostro do PiS: Wojując krzyżem w polityce, jesteście bluźniercami
Rzadko zdarza się, by władze Kościoła w Polsce angażowały się w politykę i stawały po przeciwnej stronie barykady do stanowiska PiS. Prymas Polski, arcybiskup Wojciech Polak, postanowił jednak zganić członków obozu władzy i przypomnieć im, jakim grzechem jest wojowanie krzyżem w polityce.
Arcybiskup podkreślił, że krzyż nie może być wykorzystywany w rozgrywkach politycznych. W takim wypadku dzieli bowiem ludzi i nastawia ich wrogo przeciw wierze, a w rzeczywistości jest symbolem miłości i poświęcenia. Jak ostrzegł polityków władzy prymas, wykorzystywanie krzyża w polityce to jawne bluźnierstwo.....
 – Nie może być więc niesiony na czele takiej czy innej grupy, choćby sama miała jakieś poczucie, że jest wierząca czy do wiary się odwołuje, gdy podczas tego marszu czy pochodu padają słowa nienawiści, złości, agresji, podszyte wprost chęcią poniżenia, zniszczenia czy zniesławienia innych – podkreślił Pryma
s.
Źródło pikio.pl

23 06 2017 NEWS FAKT24: Zaskakująca decyzja Kaczyńskiego ws. Trumpa!

Jarosław Kaczyński nie spotka się z Donaldem Trumpem – dowiaduje się Fakt24. Jak wynika z naszych informacji, to była decyzja samego prezesa PiS. Według ważnego polityka partii rządzącej, Kaczyński uważa, że to przede wszystkim prezydent Andrzej Duda jest gospodarzem i to on ma być na pierwszym planie podczas wizyty prezydenta USA w Polsce 6 lipca.
– Kaczyński nie zabiegał i nie będzie zabiegać o spotkanie z prezydentem Stanów Zjednoczonych – słyszymy od ważnego polityka PiS. – Prezes nie ma żadnej potrzeby - ani politycznej, ani prywatnej - by spotykać się z Donaldem Trumpem – dodaje nasz rozmówca. Dla niektórych może to być zaskakująca informacja, biorąc pod uwagę fakt, iż – jak ujawnił ostatnio Adam Bielan w Radiu Zet –  to Jarosław Kaczyński był pierwszą osobą zabiegającą o zorganizowanie wizyty Donalda Trumpa w Polsce. 
Prezydent Trump ma wziąć udział 6 lipca w Warszawie w tzw. Szczycie Państw Trójmorza, czyli grupie 12 państw Europy Środkowo-Wschodniej, położonych między Bałtykiem, Morzem Śródziemnym i Morzem Czarnym.
A jednak Trump spotka się z Kaczyńskim w cztery oczy.
O spotkaniu informuje portal Onet, powołując się na własne źródła. Do spotkania ma dojść w hotelu Mariott w Warszawie, gdzie prezydent USA spędzi noc po przylocie do Polski. Dopiero po tym spotkaniu prezydent USA uda się na rozmowy z prezydentem RP Andrzejem Dudą i liderami krajów szczytu Trójmorza.
"Gazeta Wyborcza": PiS ściąga publikę na Trumpa
Na występ prezydenta Donalda Trumpa na placu Krasińskich w Warszawie może przybyć nawet 15tys. ludzi. A przynajmniej taka liczba może być "widownią zorganizowaną". Pracuje nad tym PiS a o szczegółach pisze dzisiejsza "Gazeta Wyborcza".
Na pomysł zorganizowania zdyscyplinowanej i, co istotne, życzliwej prezydentowi Trumpowi widowni wpadł Joachim Brudziński, odpowiedzialny w PiS za struktury partii. Jak twierdzi "Gazeta Wyborcza", opierając się na swoich źródłach w partii, Brudziński zaproponował by każdy z 300 parlamentarzystów PiS zaprosił 50 osób na spotkanie z Donaldem Trumpem. Miałyby one przyjechać do Warszawy autokarami, za które zapłaci partia.
Fajne to z wizytę Trumpa przerobić na wizytę Breżniewa. To tylko prezes potrafi. Czy będzie też gorące powitanie Trumpa na lotnisku przez Kaczyńskiego? Zastanawiam się tylko, jak oni będą się po plecach klepali i buziakami wymieniali? Trump musi uklęknąć albo Kaczyński na drabinie stanąć.
21 06 2017 Droga do zdemolowania sądownictwa przez Ziobrę otwarta.
Gdyby chcieć krótko określić dzisiejszy „wyrok” Trybunału Konstytucyjnego, Ziobro i PiS postawili na swoim. Składający się wyłącznie z osób wybranych przez PiS (w tym sędziów-dublerów) TK uznał za niekonstytucyjne przepisy ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Zaskarżył je Zbigniew Ziobro, aby zalegalizować swoją reformę sądownictwa.
Trybunał uznał, że do Krajowej Rady Sądownictwa może kandydować każdy sędzia, do tej pory jej skład wybierany był kolegialnie. Co do kadencyjności KRS, według TK wszyscy jej członkowie mają mieć jedną wspólną kadencję, taką samą jak kadencja parlamentu. Oznacza to, że PiS już bez przeszkód będzie mógł odwołać obecną KRS, w tym m.in. jej rzecznika sędziego Żurka, który wielokrotnie krytykował posunięcia partii rządzącej.
Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista, mówił w TVN 24: – „To jest kompletnie irracjonalne, żeby zwykłą ustawą wygaszać kadencję KRS, zapisaną w Konstytucji. Na tej samej zasadzie można wygasić kadencje prezydenta, parlamentu, RPO itd. Nie da się ujednolić kadencji parlamentarzystów z kadencjami sędziów, choćby z tego powodu, że np. Sejm może zostać rozwiązany z powodu przedterminowych wyborów”.
– „KRS była tworzona po to, byśmy ze zmianą ekipy rządzącej nie mieli rewolucji w sądownictwie. Nie będzie można już mówić o samorządności prawniczej; sędziów będą wybierali politycy” – skomentował „wyrok” TK prof. Maciej Gutowski, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu.
Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego protestowało kilkadziesiąt osób. Trzymali duży transparent z napisem „Konstytucja jest prawem”.
KRS to konstytucyjny organ stojący na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, składa się z 25 członków. Sędziów do Rady wybierają przedstawiciele zgromadzeń sędziowskich; z urzędu należą do niej I prezes SN, prezes NSA, minister sprawiedliwości, a także czterej posłowie i dwaj senatorowie oraz przedstawiciel prezydenta. Rada opiniuje kandydatów na sędziów (oraz do awansu do sądu wyższego szczebla) i przedstawia ich do powołania prezydentowi.
Źródło koduj24.pl
Trzeba zacząć od tego że sam TK jest niekonstytucyjny. Konstytucja w Polsce była i jest nieustannie łamana, ba nigdy nie odgrywała nawet najmniejszej roli. No a demokracja bazuje na przestrzeganej co do joty konstytucji, a skoro nie ma konstytucji, to nie ma i demokracji. Dlaczego? Bo w naszych polskich warunkach władza nie spoczywa tam, gdzie powinna, czyli w instytucjach reprezentujących, lecz w mafijnych grupach interesów mających wpływ na polityków.  Trybunał Antykonstytucyjny orzekając na zamówienie PiS usunął dziś ostatecznie trójpodział władzy...
20 06 2017 Morawiecki: przez nasze talenty odbudujmy przemysł
Budujmy inteligentną Polskę, przez nasze talenty odbudujmy przemysł - powiedział wicepremier Mateusz Morawiecki w Spale. Przypomniał, że przez wyprzedaż majątku w legalny sposób dzisiaj wypływa z naszego kraju 90-100 mld złotych w postaci dywidend.
Dziś mamy unikalną szansę od 250 lat, aby (w czwartej rewolucji przemysłowej, która się dokonuje ) wejść w przestrzeń rozwoju gospodarczego, budowy modeli gospodarczych z naszymi firmami, aby budować więcej polskiej gospodarki i polskiego kapitału. 
Wicepremier Morawiecki przyznał, że "potrzebujemy (...) nowej fali polskiego kapitalizmu, nowej fali modernizacji w Polsce".Jego zdaniem, na dziś hasłem jest "inteligentna Polska na swoim".
No a w jaki sposób ten zaszczytny cel chce Morawiecki osiągnąć? Skoro nie ma polskiego kapitału który mógłby stać się takim kołem zamachowym dla rozwoju gospodarki bo przez lata były zbyt wysokie podatki które to opróżniły kieszenie polskich inwestorów. No a ci Polacy którzy mają pieniądze pouciekali z inwestycjami za granicę. Ale Morawiecki ma genialny plan! Wystarczy dobrze zainwestować jedną złotówkę by po kilku tygodniach mieć już stówkę a po roku okrąglutki milion. A oto ten genialny plan nadpremiera Morawieckiego: Wystarczy że każdego dnia każdy mieszkający w Polsce obywatel przekaże jedną złotówkę do wspólnej kasy z której wypłaci się po milionie 38 obywatelom. No a gdyby tak po 10 złotych się zrzucać. A przecież można i po więcej. To w kilka lat wszyscy bylibyśmy milionerami.
Morawiecki: Jesteśmy w ósemce najbardziej zadłużonych krajów świata
Jesteśmy bardzo zadłużeni, głównie u zagranicznych wierzycieli. To jest niebezpieczne, bo jesteśmy w ósemce najbardziej zadłużonych krajów świata – powiedział wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki podczas kongresu "Polska Wielki Projekt".
– Będziemy to odkręcać przez co najmniej 20-30 lat, a odkręcić możemy to tylko dzięki polskim przedsiębiorcom
– oznajmił w piątek szef resortu rozwoju, komentując obecny stan zadłużenia Polski.

20 06 2017 Ostatnia szansa Jacka Kurskiego
Jeśli dać wiarę doniesieniom „Faktu” to nie prezydent Opola zmuszony był, na kolanach błagać prezesa TVP, o powrót telewizji do miejscowego amfiteatru, a odwrotnie. To Kurski stanął w obliczu ostatniej szansy. Dostał bowiem od Jarosława Kaczyńskiego konkretne zadanie: miał pójść na wszelkie możliwe ustępstwa, byleby festiwal w Opolu doszedł do skutku. I słowo stało się ciałem: opolski Festiwal Polskiej Piosenki odbędzie się w połowie września! Decyzje w tej sprawie zapadły w poniedziałek.
Jakich Kurski użyje chwytów by przedsięwzięcie się powiodło, nie wiadomo. Osoby związane z TVP uważają, że to niewykonalny pomysł. Przyznają, że w samej TVP nikt nie wierzy w powodzenie tej szarży, a artyści solidarnie odmawiają udziału w imprezie. Każdy z nich powtarza, że z Kurskim nie będzie rozmawiać i nie skuszą go nawet wielkie pieniądze, chociaż, jak wieść gminna niesie, w grę wchodzą obecnie stawki nawet 10 razy wyższe niż w poprzednich latach! Skąd TVP stojącą nad finansową przepaścią weźmie na to pieniądze nie wie nikt, chyba nawet sam prezes Jacek Kurski.
Źródło: „Fakt”
A jednak Opole w Opolu ale z pieśniami patriotycznymi i kościelnymi. Zastanawiam się tylko czy Apel Smoleński będzie dopuszczony do głównego konkursu?

20 06 2017 TYSIĄCE Polaków straci pracę. Wszystko przez jedno „niewinne” kłamstwo

Jeszcze nie tak dawno polska opinia publiczna żyła wprowadzoną przez rząd Beaty Szydło w niewiarygodnie szybkim tempie reformą edukacji. W tamtym czasie Minister Edukacji Narodowej zapewniała, że nie doprowadzi ona do zwolnień nauczycieli. Jak się okazuje, tamte obietnice nie miały wiele wspólnego z prawdą.
Według dokumentu, który wyciekł do internetu, pracę stracić ma aż 9 tysięcy nauczycieli w skali kraju. Z kolei 21 tysiącom mają zostać ograniczone etaty.
Udostępnione dane potwierdza szereg nauczycieli za pośrednictwem portali społecznościowych. Zapewniają oni, że w ich placówkach również prowadzone są redukcje.

Zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości bronią jednak rządu, twierdząc że udostępniony dokument przedstawia jedynie wstępne wyliczenia. Ich zdaniem sytuacja nie będzie wyglądała aż tak źle jak wynikałoby to z przedstawionego pisma. Źródło: pikio.pl
Reforma Zalewskiej tworzy nową kategorię pedagogów, nauczyciel objazdowy, po parę godzin w różnych szkołach. Tu 2 godzinki, tam 3 godzinki. Ten problem nie dotyczy wyłącznie Łodzi. W innych miastach nauczycielom też przyjdzie biegać od szkoły do szkoły. Dziś szkoła ma kształtować młodego obywatela a nie kształcić bo Kaczyński potrzebuje bezwzględnie posłusznego społeczeństwa. 
Od czasów E. Gierka, agenta Kominternu, czyli Międzynarodówki Rothschilda, i jego słynnych pożyczek, oświata jest systematycznie niszczona w tym Wesołym Baraku nad Wisłą. Jak podała ostatnio p. Falzmann, stopień upadku oświaty jest tak duży, że obecny maturzysta, czyli 19-letni obywatel, jest na poziomie 5- klasisty z lat 1970. 
16 06 2017 Zdumiewające wyznanie prokuratora Piotrowicza. Poseł PiS twierdzi, że był "wrogo nastawiony do PRL"
W "Rzeczpospolitej" jest wywiad ze Stanisławem Piotrowiczem, posłem PiS, byłym członkiem PZPR i prokuratorem w stanie wojennym, który dziś twierdzi że był wrogo nastawiony do PRL, Frasyniuk chce ograniczenia wolności, a sędziowie są teraz zbyt przewrażliwieni na punkcie własnej niezawisłości. Lektura stawia na nogi lepiej niż mocna kawa.
Wydawać by się mogło, że być ministrem sportu w PRL i zostać prezydentem 3 RP to niezły wyczyn, ale ten gość rozbił bank. Prokurator PRL przewodniczącym komisji sprawiedliwości 3RP. Frank Underwood byłby z niego dumny.
Tak był wrogo nastawiony do PRLu, że z tej nienawiści i żądzy zemsty skazywał przeciwników władzy komunistycznej na więzienie. Oprawcy za komuny musieli się czaić, ukrywać, chować twarz. Robić rożne zmyłki. Kamuflować się. Może nawet i cierpieli? A dziś głowy wysoko podniesione i wszelkie zaszczyty i honory mają. A to między innymi zasługa braci Kaczyńskich. Ciekawe czyje akta znajdują się w szafie Piotrowicza? TW Balbiny, TW Kozy, TW Fai! Kanapowa opozycja wyczyściła i wybieliła swoje życiorysy. Zobaczcie taki Macierewicz największy opozycjonista, godny wzór do naśladowania a co wyczynia! UBecja takich spustoszeń nie dokonała przez czterdzieści lat jak on to zrobił w rok.

16 06 2017 Błaszczak nauczy urzędników, jak kulturalnie pić wódkę.
Organizacja przyjęć, dress code, właściwe zachowanie podczas posiłków, a nawet... spożywanie alkoholu - oto, czego minister Mariusz Błaszczak ma zamiar nauczyć swoich podwładnych. MSWiA szuka wykonawcy szkolenia z dobrych manier dla pracowników.
Najlepszym szkoleniowcem byłby arcybiskup Sławoj Leszek Głódź. Pamiętacie jak Kwaśniewskiego sponiewierał a to przecież zawodowiec i byle jaka flaszka go nie obali.
No najważniejsze by urzędnik umiał pic kulturalnie wódkę, wtedy można nim manipulować do woli. A co jak kultura na chodniku lub w bramie wyląduje I o to chodzi w tych Przemianach Sanacyjnych w Polsce przeprowadzanych przez Rycerzy Dojnej Zmiany będących następcami Rycerzy Okrągłego Stołu z Magdalenki. Pić,palić,nie żałować,bida musi pofolgować!


17 06 2017 Narodziny gwiazdy! Narodziła się nowa gwiazda PiS - ks. Filaber z Katedry warszawskiej. 
Trzeba zapamiętać to nazwisko. PiS z pewnością będzie ks. Filabera promował. W czasie kazania wygłoszonego przed ostatnia miesięcznicą zagrzewał tłumy do słusznej walki. Jak obliczyło Oko Press tylko 5% swojego kazania poświecił ofiarom smoleńskim, resztę czasu - promocji ideologii PiS. Grzmiał więc na wszystko co europejskie przede wszystkim na tolerancję, solidarność i wzajemną pomoc głosił niechęć do osób odmiennie myślących i wszelkich wrogów PiS. A imię ich milion: geje, ateiści, etc. Nie wiadomo do jakiego kościoła należy ks. Filaber, nie jest to z pewnością żaden z kościołów chrześcijańskich. PiS jeszcze nie założył swojego, ale może to właśnie akt fundacyjny? Autor: Magdalena Środa
14 06 2017 Błaszczak porównał Frasyniuka do „radzieckiego literata z czasów PRL”. Lityński: On sika na wszystko
Mariusz Błaszczak pytany o zatrzymanie Władysława Frasyniuka i postawienie mu zarzutów porównał byłego opozycjonistę do „radzieckiego literata z czasów PRL”. Słowa ministra komentował na antenie Polsat News były opozycjonista Jan Lityński. Stwierdził, że ma wrażenie, że Błaszczak nauczył się czegoś, powtarza i jeszcze się uśmiecha. – On sika wszędzie. Sika na całe prawo, na cały Sejm – dodał.
Panie Boże dlaczego tak okaleczyłeś Błaszczak dając mu tak malusieńko rozumu? Zorganizujmy zbiórkę i kupmy mu rozumu od emeryta, który nim na bazarku handluje. Łatwo jest go poznać zawsze stoi ze swoim nieodłącznym rowerem marki Wigry.

14 06 2017 Kto jest najgorszym ministrem w rządzie PiS? Polacy ocenili władzę
Przed lipcowym kongresem Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński ma duży ból głowy. Rekonstruować rząd czy jednak wstrzymać się ze zmianami kadrowymi? Najnowszy sondaż IBRiS pokazuje, że co prawda gabinet Beaty Szydło nieco poprawił swój wizerunek w oczach Polaków, ale wciąż znaczna większość jego członków jest oceniana przez wyborców bardzo krytycznie.
Aż jedenastu na dwudziestu członków rządu ma wskaźnik negatywnych ocen w okolicach 50 proc. Przykład idzie z samej góry – pracę szefowej rządu źle ocenia aż 46,7 proc. pytanych 
1. Antoni Macierewicz, Jan Szyszko. Obaj są źle oceniani przez aż 59,4 proc. Polaków. Obecność szefa MON w tym miejscu dziwić nie powinna, to etatowy lider takich rankingów. 
3. Mariusz Błaszczak. 53,3 proc. pytanych jest zdania, że jeden z najbliższych ludzi prezesa PiS źle wywiązuje się ze swoich obowiązków
4. Konstanty Radziwiłł. 52,8 proc. wyborców krytycznie ocenia pracę ministra zdrowia. 
5. Zbigniew Ziobro. Miejsce 5. w niechlubnym rankingu zajął minister sprawiedliwości-prokurator generalny. Aż 52,1 proc. wyborców źle ocenia Zbigniewa Ziobrę
6. Witold Waszczykowski. Na działania Witolda Waszczykowskiego krytycznie patrzy 51,8 proc. respondentów.
7. Anna Zalewska, Beata Kempa. Obie są negatywnie oceniane przez 49,1 proc. Polaków.
Źródło: newsweek.pl

14 06 2017 Kim naprawdę jest Władysław Frasyniuk? Droga od legendy „Solidarności” do anty-legendy

- Poznałem Władysława Frasyniuka w łęczyckim więzieniu w 1984 roku. Siedziałem z nim przez kilka miesięcy ale oczywiście jego legendy i działalność znałem doskonale, pamiętałem chociażby jego przywództwo podczas legendarnego strajku we Wrocławiu, gdy miasto to było jedno z najsilniejszych ośrodków strajkowych.  [...] To był najdzielniejszy z dzielnych ludzi. Jego niezłomna postawa i sposób zachowania bardzo mi imponowały. Miał ponad 2 tys. raportów – tyle razy złamał regulamin więzienia – nawet najpoważniejsi więźniowie tyle nie mieli. Miał też kilkanaście raportów o użyciu przemocy fizycznej wobec niego, jeśli dochodzi do sporządzenia raportu to znak, że więzień został bardzo dotkliwie pobity – nie mam tu na myśli kilku ciosów tylko duży uszczerbek na zdrowiu.  [...]Był najdzielniejszym przywódcą nie tylko w podziemnym Wrocławiu ale również w więzieniu. - mówił na antenie Telewizji Republika Borowski.  
Tymczasem bardzo szybko okazało się, że Władysława Frasyniuka pochłonął świat biznesu i polityki. Z kolei w mediach słynie z tego, że od lat ostro krytykuje przeciwników postkomunistycznej oligarchii, a jego agresywna retoryka nasiliła się po wygranych przez PiS wyborach. „To jest moment, w którym nie wolno odpuścić” – mówił 16 grudnia 2016 r. w TVN, „zagrzewając” do buntu posłów okupujących Sejm. Wcześniej publicznie nazwał obecną władzę „przestępcami, którzy na oczach całego społeczeństwa łamią konstytucję”.
- Frasyniuk stał się człowiekiem biznesu, bo wszedł do pierwszego sejmu ale do drugiego już nie kandydował bo uznał, że jego misja się skończyła. On zawsze marzył o swojej firmie transportowej, wiec to nie było nic nadzwyczajnego.  [...] Przebywając w więzieniu staliśmy się przyjaciółmi i nigdy nie wystąpiłbym przeciwko niemu – do czasu. W momencie, w którym Frasyniuk wezwał do obalenia rządu, na który głosowałem, zdecydowałem się, że wystąpię przeciwko niemu, ponieważ nie mogę tolerować takiego zachowania.  [...] Ogromna część społeczeństwa miałaby zostać obalona przez ulicę – to ten moment, w którym milczeć nie mogę – podkreśla Adam Borowski. To już ostatni uczciwy działacz Solidarności, któremu na sercu leży dobro narodu a nie sekty panującej. 
12 06 2017 OSTRO! Saryusz-Wolski przerywa milczenie i mówi o Tusku: Co za SZMATA!
Po porażce z Donaldem Tuskiem w walce o stanowisko szefa Rady Europejskiej Jacek Saryusz-Wolski usunął się w cień i zniknął z mediów. Jak zdradził w najnowszym wywiadzie dla tygodnika "wSieci": - Zaaplikowałem sobie kwarantannę i detoksykację po hejcie, jaki mnie spotkał. W rozmowie były polityk Platformy Obywatelskiej ostro ocenia działania Donalda Tuska. Jak bez ogródek przyznał Saryusz-Wolski: - Byłem na sali plenarnej, kiedy Donald Tusk poparł procedurę Komisji Europejskiej prowadzącą do sankcji przeciw Polsce. Powiedziałem sobie w myślach: „co za szmata”!
Fajna ta elita polska jest. Szmata od szmaty szmatę wyzywa.

Jak argumentował europoseł: - W Polsce mamy do czynienia z ostrą walką polityczną, ale nie z zagrożeniem demokracji. Tezy o zagrożeniu demokracji w Polsce podrzuca totalna opozycja, a autoryzuje Donald Tusk, sterujący nieformalnie opozycją, szykujący z naruszeniem wszelkich norm swój powrót do krajowej polityki. Poparł procedurę przeciw Polsce z trybuny Parlamentu Europejskiego. To było szkodzenie swojej ojczyźnie. Dla mnie to granica nie do przekroczenia, moje non possumus.
Jaka demokracja jak jeden rządzi wydaje rozkazy i za nic nie odpowiada. W Polsze to ten system zwany demokracją jest tak cwanie skonstruowany, że imiennie nikt za nic nie odpowiada.

12 06 2017 "Jaka to melodia?": Robert Janowski odchodzi z programu!

Robert Janowski rozstał się z programem "Jaka to melodia?". Powód? Nie zgodził się na stawiane przez TVP nowe warunki współpracy i zmienioną formułę teleturnieju.
Powolutku, powolutku panie Lutku Kur Wizja przekształca się i wkrótce będzie puszczała tylko programy katolickie i patriotyczne. Bowiem naszym krajem rządzi dziś człowiek bez hamulców moralnych. Jego motto to szukanie wszędzie wrogów, zemsta i po nas choćby potop. Bez skrupułów łamie prawo bo to mistrz. Chce on wyhodować nowych obywateli którzy w ramach zajęć z wychowania patriotycznego( codziennego ptogramu TVP) będą marzyli o wycieczce szlakiem żołnierzy wyklętych, nauczą się strzelać, zamarzą o śmierci za ojczyznę. Każdy zaś dzień będzie zaczynał i kończył się pacierzem z Apelem Smoleńskim. Z KRL-D będą przyjeżdżali towarzysze Wielkiego Jim Jara i uczyli się jak takie wyśmienite programy realizować. Za kilka miesięcy będziemy znofusz mieli tylko cztery programy telewizyjne. Znikną satelity i kablówki bo to są agentury obcych państw. Zabroniona zostanie uprawa białych róż bo są one symbolem nienawiści i głupoty. To tylko zwiastun tego co ciebie wyborco PiSu czeka.

12 06 2017 Władysław Frasyniuk, który „przekroczył cywilizacyjne normy”

Nie zawiedli się, ciekawi wersji wydarzeń na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, jaką przedstawiły Wiadomości TVP. Dowiedzieli się bowiem, że w miejscu, gdzie PiS czcił 86. miesięcznicę katastrofy smoleńskiej pojawili się „agresywni demonstranci z tzw. Obywateli III RP”. Razem z nimi Władysław Frasyniuk, który „przekroczył cywilizacyjne normy”. 
„Ból i cierpienie” rodzin ofiar smoleńskiej katastrofy skonfrontowały się z „politycznym radykalizmem” opozycji, która cierpiące rodziny zwyzywała od „faszystów”. Wiadomości wyeksponowały fakt, że wśród tzw. Obywateli był Piotr Niemczyk z „byłych tajnych służb”. Wszyscy oni uniemożliwili rodzinom ofiar katastrofy przeżywanie żałoby. Kaczyński objaśniał, że to wszystko dlatego, że oni chcą, żeby „wrócił PRL”, a Frasyniuk grozi Kaczyńskiemu, że „mu tego nie daruje”, bo „szczuje ludzi na ludzi”.
Stacja jednak nie jest bezkrytyczna wobec słów kapłana smoleńskiej religii – Kaczyńskiego i wie z których wypowiedzi zrezygnować. Zgrabnie Wycięła m.in. te słowa: „Prawda zwycięży. Będziemy wiedzieli, jaka jest przyczyna katastrofy. W Polsce ogromnie rozbudowana jest agentura obcych państw. Musimy się z tym liczyć. Ale zwycięży Polska, zwycięży niepodległość!”. Nie pokazała, bo go kompromitowały – prezes partii rządzącej zarzucił obcym wywiadom mataczenie w sprawie smoleńskiej katastrofy, a to niezwykle ciężkie oskarżenie.
Gazeta Wyborcza” komentując poczynania „Wiadomości” przypomniała, jak 4 czerwca prowadząca „Wiadomości” Danuta Holecka zamarła, gdy zaproszona do studia, Zofia Romaszewska, szczerze napomknęła o bezpośrednich łączach „Wiadomości” z rządem. To one pozwalają precyzyjnie redagować na co dzień dziennik telewizyjny. Źródło: Gazeta Wyborcza
08 06 2017 Beata Gosiewska – skończyła liczyć pieniądze za katastrofę, zaczęła oskarżać.
– „Pani Beata Gosiewska, jak skończyła liczyć pieniądze, które dostała za katastrofę smoleńską, to zaczęła rzucać oskarżenia pod adresem najporządniejszych ludzi w tym kraju” – powiedział w „Dzień dobry WP” poseł Michał Kamiński.
W RMF FM Gosiewska powiedziała: – „Podczas sekcji w Rosji rozcinano ciała naszych bliskich, po czym nie wszystkie narządy były wsadzone do wewnątrz. To upokarzanie po śmierci. Rosyjskie sekcje były pozorowane, a ciała naszych bliskich bezczeszczone. Ewa Kopacz wiedziała o tym, brała w tym udział lub przynajmniej była świadkiem”.
– „Ta kobieta chyba nie wie co mówi, to jest po prostu żenujące. Człowiek kulturalny powinien z ludźmi pokroju Gosiewskiej nie mieć nic wspólnego” – stwierdził Kamiński i nazwał jej słowa haniebnymi. Zdaniem polityka postawienie Ewy Kopacz przed Trybunałem Stanu w związku ze wstrząsającymi wynikami ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej nie ma sensu. – „Ale oczywiście ta władza jest zdolna do wszystkiego”. Michał Kamiński stwierdził również, że Kopacz jest „najporządniejszym polskim politykiem”, który pełnił funkcję szefa rządu. – „Jak mało kto dorosła do tego, by rządzić Polską” – mówił. Źródło: wp.pl
07 06 2017 Wacław Berczyński trafił do amerykańskiego aresztu.
To zapewne jedna z największych tajemnic Wacława Berczyńskiego, byłego szefa komisji smoleńskiej. W 2004 r. w USA trafił do aresztu. Miał nawet odpowiadać za groźby terrorystyczne, obrazę sądu i nękanie! Stanął przed sądem i wtedy... wycofano oskarżenia. - Nic z tego nie pamiętam. Wiek robi swoje - przekonuje w rozmowie z nami Berczyński. Źródło se.pl
Jak to swój do swego ciągnie. Macierewicz właśnie takich typów z kryminalną przeszłością poszukuje i zatrudnia. Dlaczego nie skremowano tego czego nie dało się zidentyfikować? No a wyobrażacie sobie Państwo gdy Rosjanie tak skrupulatnie przeprowadzali identyfikację jak to robią ludzie Macierewicza to do dziś by jeszcze przysyłano trumny. A tego nikt nie chciał. Dziś tchórz smoleński, Macierewicz szaleje i wszyscy mu biją brawa, zamiast do Tworek wysłać.

07 06 2017 Cud nad Wisłą. MON chce wyłożyć pieniądze na Muzeum Bitwy Warszawskiej 1920 roku.

Zamieszanie wokół muzeum w Ossowie trwa już od przeszło dekady. W końcu zaświeciło się światełko w tunelu, jest szansa, że placówka w końcu powstanie. Do inwestycji szacowanej na 100 mln złotych ma się dorzucić ministerstwo obrony narodowej.
Kwota, choć dla przeciętnego "Kowalskiego” wydaje się być porażająca, w budżecie MON nie stanowić będzie wielkiego obciążenia. W wojsku anulowano kontrakt na dostawy śmigłowców, spadł z afisza pomysł budowy nowych czołgów i z lamusa wyciągane są T-72, do których amunicja ma średnio ponad 30 lat i nadaje się niemal wyłącznie na złom. Polskie Wojsko coraz bardziej przypomina skansen i muzeum, budowa muzeum wielkiej i ważnej bitwy sprzed niemal 100 lat nie powinno być wielkim obciążeniem dla wojskowego skarbca. 
Za Macierewicza armia będzie finansować budowę muzeów, fabryk budujących pomniki prezydenta tysiąclecia (bowiem w niektórych parafiach już w tym roku dzieci komunijne zamiast obrazka na pamiątkę otrzymywały figurkę Śp prezydenta Lecha), i oczywista oczywistość wspomagać finansowo rodziny ofiar szczególnie te najbardziej oddane głoszonemu mitowi przez Macierewicza. Co to za żołnierz, oficer jak nie potrafi zrobić porządku z zidiociałym dowódcą, szefem? Toć to nie żołnierz ale niemowlak któremu trzeba kinola co chwila wycierać i pampersa zmieniać bo ze strachu wali w niego. Dziś Putin gdyby chciał zdobyć Warszawę to zrobiłby to przy pomocy jednego czołgu i to w kilka godzin lub jednego samolotu w kilkanaście minut. Być może czołgiści witani byliby tak jak w 1944 i 45 roku kwiatami. O take Polske walczyli. Socjalizm był zły kapitalizm też nie dobry. A obrońcom biednych i udręczonych żyje się wyśmienicie. W PRL jak kotlet na stołówce zdrożał o złotówkę (Radom 76) to pól Polski strajkowało i nie bało się reżimu a dzisiaj łby spuszczone i wszystko bierze się na klatę. To zasługa między innymi Solidarności .

07 06 2017 Strach obleciał Macierewicza?
Sejmowa Komisja Obrony Narodowej miała się zapoznać się z dotychczasowymi ustaleniami podkomisji smoleńskiej. Do niedawna jej pracami kierował „słynny” już Wacław Berczyński. Posiedzenie zostało niespodziewane odwołane. P.o. przewodniczącego podkomisji Kazimierz Nowaczyk twierdzi, że powodem są – jak się wyraził – kwestie organizacyjne. Jakiego rodzaju – nie wiadomo. Nowego terminu przedstawienia posłom raportu z prac podkomisji smoleńskiej nie podano. Sprawę odwołania posiedzenia skomentowała na Twitterze posłanka PO Joanna Kluzik-Rostkowska. „Strach obleciał min. Macierewicza. Odwołano posiedzenie komisji, podczas której mieliśmy dowiedzieć się o wynikach pracy podk. Berczyńskiego”. Czyżby członkowie podkomisji wzdragali się przed powtarzaniem „twierdzeń” o bombie termobarycznej, wybuchu i „pancernej brzozie”? Źródło: wp.pl
03 06 2017 Niech żądają odszkodowań od polityków! 75 mln zł za krzywdy dla rodzin smoleńskich.
Za polityczne błędy trzeba słono płacić! Rodziny ofiar smoleńskich, także pomijane dotąd rodzeństwo i dalsza rodzina, będą mogły domagać się od Ministerstwa Obrony Narodowej zadośćuczynienia za pomylenie ciał bliskich i cierpienie przy powtórnych pogrzebach. Zdecydował o tym właśnie Sąd Najwyższy. Dotąd z budżetu MON wypłacono tym rodzinom już ponad 75 mln zł za śmierć ich bliskich.
Drogę otworzył właśnie wyrok Sądu Najwyższego. Sąd orzekł, że siostra i siostrzeniec znanego warszawskiego kapłana mają otrzymać po 200 tys. zł za śmierć bliskiego oraz 50 tys. zł za zamianę ciała. To, co dotknęło tę rodzinę, jest przykładem karygodnych zaniedbań. Byli oni zmuszeni uczestniczyć trzy razy w pogrzebie bliskiego. Po pierwszym pochówku siostra dostała wiadomość, że przy innym ciele odnaleziono szczątki głowy brata. Spopielono je i pochowano.
A ja mówię takiego wam wała jak Polska cała! Polecieli prywatnie by przypodobać się prezydentowi. To z jakiej racji ja polski podatnik mam im zapłacić odszkodowanie. Nie żądają odszkodowań od polityków!
Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz wystąpił do prokuratury z wnioskiem o ściganie Donalda Tuska. Zdaniem szefa MON przewodniczący Rady Europejskiej ponosi polityczną odpowiedzialność za zaniedbania przy ekshumacjach ofiar smoleńskiej katastrofy.
A mnie się wydaje że największą winę za zaniedbania ponosi Macierewicz. Był kilkadziesiąt kilometrów od miejsca katastrofy i zamiast pojechać zobaczyć co się stało wolał udać się z towarzyszącymi mu osobami do restauracji i przy suto zastawionych stolach ucztować. Dziś ten tchórz smoleński ma czelność innym wtykać błędy!


03 06 2017 Janusz Korwin-Mikke najbogatszym europosłem
Król może być tylko jeden! I jest nim Janusz Korwin-Mikke, który utrzymał pozycję lidera w rankingu najbogatszych europosłów. Jak wynika z jego oświadczenia majątkowego w 2016 roku, w Brukseli zarobił około 420 tys. zł. A tak narzeka na Unię Europejską...
- A poza tym sądzę, że UE musi być zniszczona - w taki sposób Janusz Korwin-Mikke kończy każde wystąpienie w Parlamencie Europejskim. Krytykuje UE na każdym kroku. Zdarza mi się także przysnąć na europarlamentarnych debatach. Ale pensję, i to okazałą (kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie), pobiera. Jest najbogatszym polskim europosłem - ponad 8 mln zł! W skład tego majątku wchodzą przede wszystkim działki i nieruchomości. Tych ma w sumie aż 9!
Eurobogacze. Ile zarabiają europosłowie?
Bogdan Wenta PO - majątek 7 200 000 zł
Danuta Hubner PO - majątek 7 100 000 zł
Janusz Lewandowski PO - majątek 5 200 000 zł
Lidia Geringer de Oedenberg SLD - majątek 4 900 000 zł
Karol Karski PiS - majątek 4 700 000 zł
Dariusz Rosati PO - majątek 4 700 000 zł
Ryszard Czarnecki PiS - majątek 4 300 000 zł
Krzysztof Kuźmiuk PiS - majątek 4 200 000 zł
Róża Thun PO - majątek 3 000 000 zł
30 05 2017 Kabaret Skeczów Męczących obawia się jedynie powołania do wojska
W ramach Polsat Super Hit Festiwal 2017 polscy kabareciarze naprawdę „pojechali po bandzie”. Widownia szalała z radości, kabareciarze nie oszczędzali nikogo, a występy były wybitnie polityczne. Artyści sugerowali m.in., że Macierewicz kwalifikuje się do psychiatryka, a Rydzyk „wyłudza pieniądze”. Na dodatek uważają, że nikogo nie obrazili. Karol Golonka, jeden z członków Kabaretu Skeczów Męczących twierdzi, że satyra musi być mocna i dosadna. Rządy PiS obśmiewali m.in. Mariusz Kałamaga i Jerzy Kryszak, a najostrzejszy występ zaserwował publiczności właśnie Kabaret Skeczów Męczących. Fani grupy już przyzwyczaili się do postaci „pana Adamczyka” – mężczyzny, który wygłasza swe mądrości jako pacjent zakładu psychiatrycznego. W minioną niedzielę „Adamczyk” przez pięć minut mówił niemal wyłącznie o PiS. Dowodził, że np. Beata Szydło nie zagłosowała na Tuska w Brukseli, bo pomyliło jej się z Eurowizją, na której Polacy nie mogą głosować na rodaków. Ojciec Rydzyk został przedstawiony jako przykład skuteczności metody „na wnuczka”. Kabareciarze pokazywali wypis ze szpitala psychiatrycznego podpisany przez Andrzeja Dudę („Andrzej wszystko podpisuje, a teraz pisze nową konstytucję, bo zorientował się, że w starej nie jest potrzebny”). Edmund Janniger i Bartłomiej Misiewicz zostali przedstawieni jako aniołki Macierewicza („ja to lubię tego Antoniego, my nadajemy na tych samych falach, dziwię się, że ze mną tutaj nie siedzi”). To tylko niektóre przykłady żartów.
Źródło: koduj24.pl

30 05 2017 Jeb, jeb, jeb – tak brzmi kanonada Wojsk Obrony Terytorialnej

– „Przypuszczam, że zginąłbym jako jeden z pierwszych. Na pewno nie poradziłbym sobie w konflikcie zbrojnym” – tak zrecenzował WOT w TVN 24 Bartosz Józefiak, dziennikarz „Dużego Formatu”, dodatku „Gazety Wyborczej”, który bez wojskowego doświadczenia zapisał się na kurs ochotników obrony terytorialnej. – „Rysowaliśmy na tablicach, jak wyglądają szyki marszowe, jak się maszeruje w wojsku” – opowiadał.
Początkowo ochotnicy uczyli się teorii, żeby w końcu wejść do lasu i w takich okolicznościach wyuczoną teorię zamienili na praktykę. – „Tam ćwiczyliśmy kontakt, atak, maskowanie, co zrobić jak ciebie atakują. Tylko nie mieliśmy amunicji, więc wydawaliśmy odgłosy strzałów. Krzyczeliśmy: jeb, jeb, jeb. Na przykład: kontakt – przód. Trzeba było paść na ziemię, celować i krzyczeć jak najgłośniej jeb, jeb, jeb. Niby odeprzeć atak wroga– relacjonował dziennikarz.
Przez cztery miesiące Józefiak doskonale poznał uczestników, ich poglądy i motywacje wstąpienia do obrony terytorialnej. Zauważył „pewność lub prawie pewność, że wojna nastąpi i jeżeli się na nią nie przygotowujemy, to jesteśmy głupi. Chodzą słuchy, że zagrożenie ze Wschodu jest niewielkie, większe jest z Zachodu, bo za chwilkę będziemy graniczyli z kalifatem Niemiec i od tej strony powinniśmy się bronić”. Pytani o motywacje kandydaci do założenia munduru odpowiadali niemal zawsze to same – tradycje rodzinne.
– „Nie szykujemy się na wojnę. Po prostu realizujemy swoją pasję i staramy się również realizować swoje hobby, spełniać swoje marzenia i szykować się na swoją przyszłość” – oświadczył Błażej Kołodziej, zastępca komendanta Związku Strzeleckiego Oddziału Strzegom. Ta przyszłość ma być związana z wojskiem. Pewne jest to, że Wojska Obrony Terytorialnej to plan, który właśnie się zrealizował. W kraju przysięgę złożyło około 400 ochotników. To żołnierze, którzy skończyli 16-dniowe podstawowe szkolenie. Teraz raz w miesiącu będą się doszkalać.
Zdaniem generała Bogusława Packa, byłego dowódcy Żandarmerii Wojskowej i rektora Akademii Obrony Narodowej, 16 dni to za mało, żeby mówić o szkoleniu. – „Aby nauczyć żołnierzy chociażby podstawowych zasad związanych z dyscypliną, musztrą, z podstawowymi kwestiami dotyczącymi spraw inżynieryjnych, sanitarnych, chemicznych – to, co każdy żołnierz musi umieć, potrzeba znacznie więcej czasu”.
Weekendowy kurs przygotowujący, w którym udział wziął Bartosz Józefiak trwa niemal rok. Dziennikarz zrezygnował po czterech miesiącach. Ci, którzy go ukończą, będą mieli pierwszeństwo do wstąpienia w szeregi ochotniczych żołnierzy.
Źródło:TVN24

30 05 2017 Bp Tadeusz Pieronek: zmarłych w ten sposób się nie czci.

„Przeciąganie tych rocznic przez lata i sugerowanie, żeby w każdym mieście powstał pomnik, to są rzeczy śmieszne. Zmarłych w ten sposób się nie czci. Tym się robi politykę. I sądzę, że to są posunięcia wybitnie polityczne” – ocenił w „Kropce nad i” bp Tadeusz Pieronek pytany o „kult smoleński”. Religijne spotkanie kończy się wraz z wyjściem z katedry.
Biskup pytany, czy w ogóle ekshumacje były potrzebne, powiedział „Myślę, że były potrzebne dla celów czysto politycznych. Po prostu szukano jakiegoś śladu wybuchu. Oczywiście odkrycia, jakie przy tych ekshumacjach były dokonane, wykazały, że te pochówki były nierzetelnie przygotowane. Ale robienie takiej „odkrywki” tylu ciał po to, żeby się przekonać, że w kilku przypadkach były pomyłki, no to Boże drogi… Ciało ludzkie jest oczywiście świętością, ale nie przesadzajmy. W wojnach ginęły miliony ludzi i nie można było im oddać należnej czci” – powiedział bp Pieronek.
Mówił też o mszy świętej na Wawelu, która odbywa się w każdą rocznicę katastrofy smoleńskiej. „To jest religijne spotkanie. I wszystko było w porządku do momentu, kiedy partia PiS doszła do władzy. Bo zaczęli nie tylko przyjeżdżać sami bliscy krewni pary prezydenckiej, ale właściwie cały rząd. Wobec czego widać było, że to manifestacja polityczna” – mówił.
„Zmarłych w ten sposób się nie czci. Tym się robi politykę”. Podobnie wypowiadał się o manifestacjach w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu. – „Niestety, znam je tylko z przekazów telewizyjnych. Jeżeli tam się wszystko pokazuje, to rzeczywiście są wystąpienia wybitne i tylko polityczne. I bardzo agresywne” – stwierdził. Źródło koduj24.pl
Dziś w czasie ekshumacji znajdują to co chce Macierewicz by znaleziono. Przecież on daje za takie sensacje pokaźne premie. Zatem im więcej taka komisja znajdzie tym więcej zarobi.
26 05 2017 Biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek odmówił szefowi MON Antoniemu Macierewiczowi odprawiania comiesięcznych mszy smoleńskich – dowiedział się „Newsweek”. Nieoficjalnie mówi się, że resort w odwecie rozważa redukcję etatów w Ordynariacie Polowym.
Dziś władza nie czuje nad sobą bata! Wykształciło to wśród sprawujących władzę poczucie bezkarności.Dlatego stali się zuchwali wręcz bezczelni.
Zadufani w sobie w poczuciu wyższości nad innymi już nie kradną oni już grabią i to na wyścigi.niczym wygłodniałe stado wilków z obowiązującym prawem buszu. Wszak kto pierwszy ten lepsze profity weźmie. Nastały złote czasy dla krętaczy i cwaniaków.

I choćbyś nie wiem jak ciężkiego młota użył, to są w tym kraju ludzie, którym zdrowego rozsądku do łba nie wbijesz.
Z listu do Koryntian. 
Drogi Boże, zabrałeś już mojego ulubionego aktora Patricka Swayze, piosenkarza Michaela Jacksona,pisarkę Joanne Chmielarską …..Chcę powiedzieć że moim ulubionym ministrem jest Macierewicz. Boże bądź tak dalej łaskawy.

26 05 2017 Berczyński nadal jest zatrudniony w MON.
Słynny już „pogromca Caracali” Wacław Berczyński, były przewodniczący podkomisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej, wciąż jest zatrudniony w Ministerstwie Obrony Narodowej. Poinformował o tym poseł PO Cezary Tomczyk, który razem z kolegami, ponownie pojawił się w siedzibie resortu. – „[Berczyński] Ma zawartą umowę-zlecenie, która obowiązuje do 7 marca 2018 r. i w ramach tej umowy może maksymalnie zarobić nawet 13 tys. zł, czyli że mimo tych wszystkich elementów, które go dotyczą, mimo tego wszystkiego co zrobił i powiedział, umowa z nim dalej obowiązuje. Jest też członkiem komisji badania wypadków lotniczych, a konkretnie członkiem tej podkomisji, która bada katastrofę w Smoleńsku i jest zatrudniony przez MON” – powiedział Tomczyk.
Który szef o zdrowych zmysłach podpisałby tak niekorzystną umowę zlecenie? Pewnie i ma zagwarantowaną milionową odprawę! Z Tworek: Antoni Macierewicz wykazuje zaburzenia przyczynowo-skutkowe, utracił umiejętność odróżniania przyczyny od skutku zdarzenia. Nie ma zdolności do porządkowania zdarzeń w odpowiedniej kolejności czasowej (chronologii). Jako człowiek ograniczony w możliwości przewidywania skutków podejmowanych przez siebie działań stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa swojej osoby, nie może pełnić urzędu Ministra Obrony Narodowej RP.

26 05 2017 Głowa państwa i ważni ministrowie znowu w jednym samolocie.
Brak poszanowania przepisów prawa, a nade wszystko brak wyobraźni i głupota ponownie „zapakowały” najważniejsze osoby w państwie do jednego samolotu. Ciarki chodzą po plecach na wspomnienie tragedii z 10 kwietnia 2010 r. Rząd jednak nie jest przesądny, a w ogóle to się nie boi… Do jednej maszyny lecącej na szczyt NATO do Brukseli weszli prezydent RP Andrzej Duda, szef MON Antoni Macierewicz, szef MSZ Witold Waszczykowski i szef BBN Paweł Soloch. Do tego jeszcze ekipa dziennikarzy.
Panowie są niepoprawni i zachowują się jak małe dzieci. Jest to bowiem kolejna sytuacja, w której kluczowe dla polskiej polityki osoby, trafiają do jednego samolotu. W grudniu szeroko komentowano rządową delegację, która spotkała się z premier Wielkiej Brytanii. Pisaliśmy wtedy, o skandalicznej sytuacji, gdy przedstawiciele najważniejszych resortów siłowych, premier i jej pierwszy zastępca w źle wyważonym samolocie, próbowali wystartować do Polski. Od nieszczęścia ustrzegł delegację przytomny pilot, który odmówił startu.
Słuchaj, Jezu, jak Cię błaga lud, Słuchaj, słuchaj, uczyń z nami cud. I jeszcze jeden! I jeszcze raz!
24 05 2017 Morawiecki oszalał! Chce aby przedsiębiorcy codziennie wysyłali skarbówce wyciągi z rachunków bankowych. 
To już inwigilacja totalna. Wyciągi z rachunków bankowych – co 24 godziny, wyłączając soboty i święta – musiałoby przekazywać w sumie około 80 tys. firm w kraju – wyliczył portal money.pl. Obowiązek dotyczyłby zarówno dużych przedsiębiorców, jak i małych i średnich firm. Projekt nie objąłby jedynie mikroprzedsiębiorców oraz jednostek sektora finansów publicznych.
Każdy wysyłany do KAS wyciąg bankowy musiałby zawierać dane nadawcy jak i odbiorcy płatniczego – informuje money.pl. Obejmowałby nazwę i adres firm oraz NIP lub REGON, numer rachunku nadawcy i rachunku obcego. W dokumencie musi znajdować się data i czas obciążenia rachunku nadawcy dokonania wpłaty gotówkowej, kwota i waluta, opis zlecenia i jego tytuł oraz informacja o numerze rachunku wirtualnego utworzonego w celu identyfikacji masowych płatności.
Fiskus będzie miał też dostęp do salda rachunku przedsiębiorcy po realizacji zlecenia płatniczego. Najbardziej absurdalny jest jednak termin, w którym nowe przepisy miałyby zacząć obowiązywać. To… 1 września 2017 roku, czyli tuż po wakacjach.
Kiedy wreszcie partyjne hieny zrozumieją, że szara strefa nie jest dowodem na "przestępcze skłonności"obywateli, tylko na to, że żąda wygórowanych, nieadekwatnych podatków. Dla większości to nie jest wybór, tylko konieczność. Szara strefa to poduszka stabilizująca sytuację znacznej części Polaków
Krzywa Laffera to klasyczna ekonomiczna koncepcja dowodząca, iż nadmierny wzrost opodatkowania zamiast przynosić większe dochody, powoduje ich spadek. Gdy podnosimy podatki, wpływy rosną, ale tylko do momentu, gdy obciążenia nie przekroczą wartości, której obywatele już nie są w stanie zaakceptować. Nie jest to dogmat, nie jest to teoria, której nie da się podważyć, ale warto o niej pamiętać, sięgając obywatelom do kieszeni.

24 05 2017 Burzliwy spór o KRS. Sejmowa komisja przyjęła projekt
Sejmowa komisja sprawiedliwości przyjęła rządowy projekt zmian w KRS - jego II czytanie na forum Sejmu w środę po południu. Wcześniej komisja poparła m. in. poprawkę ministerstwa sprawiedliwości dającą prawo zgłaszania kandydatów do wyboru przez Sejm do KRS stowarzyszeniom i grupom sędziów i prokuratorów oraz korporacji adwokackiej, radcowskiej i notarialnej. Głosowanie poprzedziła burzliwa debata.
Krystyna Pawłowicz (PiS) powiedziała, że "środowisko sędziowskie wymaga odzyskania dla demokracji. Państwo powinniście - jak w Korei - przejść reedukację w obozach uczących demokracji" - powiedziała, zwracając się do krytyków zapisów noweli.
Oczywista oczywistość sędziowie powinni przejść taką  reedukację jaką przeszła Pawłowicz i jej towarzysze z zakonu PC forcie ojca Rydzyka. Panna Krysia modli się nie do boga lecz do figurki Kaczyńskiego.Niezależność nie oznacza braku odpowiedzialności czy oceny pracy sędziego. Dotychczas sędzia przed nikim nie odpowiadał za popełnione błędy i nikt go nie rozliczał. Kaczyński chce to zmienić i to jest słuszne byle tylko rozliczającymi sędziów nie zostali sami pisowcy z gwardii prezesa. A może by tak wprowadzić precedens w orzeczeniach sądu.
22 05 2017 Syn Szydło - Tymoteusz - szykuje się do święceń kapłańskich.
Panią premier Beatę Szydło czekają pełne wzruszenia chwile. Już pod koniec tygodnia jej pierworodny syn Tymoteusz Szydło otrzyma śluby kapłańskie i w najbliższą niedzielę odprawi swoją pierwszą mszę w rodzinnym Przecieszynie.
Syn taki porządny a matka szkoda mówić. Kłamczucha niesłychana a jednocześnie wielce bogobojna wręcz tercjarka. Zastanawia mnie to, jak można modlić się i jednocześnie wyć z nienawiści, kłamiąc na każdym kroku, oszukując bliźnich. Jak można przystępować do komunii i co to za kapłan takiej osobie daje rozgrzeszenie? No chyba ze szatan ją spowiada.

22 05 2017 Korea Północna: kolejna próba rakietowa.
Według północnokoreańskiej rządowej agencji KCNA, test nadzorował przywódca kraju Kim Dzong Un. Sprawdzany miał być pocisk Pukguksong-2 w celu - jak to określono - potwierdzenia niezawodności w końcowej fazie kierowania nuklearnej głowicy. Tym samym zasugerowano próbę możliwości uderzenia w cele amerykańskie. Test miał też sprawdzać działanie silnika dla pocisku, pracującego na paliwo stałe.
Kolejny test Koreańczyków finansowany przez rząd USA! Trump w czasie wizyty w Arabii Saudyjskiej podpisuje największy w historii kontrakt zbrojeniowy wart około 350 mld dolarów, by wspomóż kraje arabskie w walce z terroryzmem, by zapewnić pokój w tym rejonie. W latach 30- tych ubiegłego wieku podobnie USA dozbroiło Hitlera i sfinansowano mu budowę przemysłu zbrojeniowego. Za oceanem skończył się kryzys a w Europie wojna się rozszalała. 
21 05 2017 Kaczyński Tower. Ta inwestycja to dla PiS drażliwy temat.
Kontrolowana przez PiS spółka chce zbudować 140-metrowy biurowiec na działce, o którą upomina się rodzina dawnego właściciela. Inwestycję pilotują sekretarka prezesa, jego kierowca i zaprzyjaźniona specjalistka od weków. Przedsięwzięciu patronuje fundacja imienia nieżyjącego prezydenta.
Niewiele jest w Warszawie cenniejszych adresów niż róg Towarowej i Srebrnej. Okolica za kilka lat przemieni się w centrum biurowe stolicy, naszpikowane wieżami, w których będzie pracować 30 tys. ludzi. Powstanie tu tyle biur, ile w sumie ma cała Łódź. Do tego nowa galeria handlowa, rozmiarami dorównująca stołecznej Arkadii. W stołecznym ratuszu mówią o tym miejscu: „rejon ulicy Twardej”. O działki biją się najwięksi gracze na warszawskim rynku nieruchomości – Skanska, Griffin Real Estate, Ghelamco, Penta, HB Reavis. Nic dziwnego - to centrum miasta, ze stacją metra, torami tramwajowymi i szybką koleją na lotnisko.Dla PiS inwestycja na Srebrnej to drażliwy temat. Ludzie z Nowogrodzkiej uwłaszczyli się na tym terenie na początku lat 90., a dziś mogą zbić na nim gigantyczny majątek. – Mieć ziemię w rejonie Twardej, to siedzieć na żyle złota. Po uzyskaniu pozwoleń działka będzie warta 120-130 mln zł – twierdzi przedsiębiorca z branży deweloperskiej. 
19 05 2017 O tym jak Radziwiłł chce pozbawić chorych tańszych leków!? 
Ile za taką ustawę dostał pieniędzy? Kowal zawinił a cygana powiesili.
Niebezpieczne zmiany w ustawie refundacyjnej Ministerstwa Zdrowia. W zmienianej właśnie ustawie refundacyjnej Ministerstwo Zdrowia umieściło zapis o tym, że jeśli NFZ wyda na refundację drogich leków więcej, niż zakładał, różnicę muszą pokryć producenci... tanich zamienników. 
- To zagrozi bezpieczeństwu lekowemu naszego kraju - ostrzegają eksperci Instytutu Jagiellońskiego. Ministerstwo Zdrowia wprowadziło do nowelizacji ustawy refundacyjnej tzw. zasadę paybacku. Chodzi o to, by to firmy farmaceutyczne poniosły koszty wzrostu wydatków na refundację nowych drogich leków oryginalnych. Jednak płacić mają nie te firmy, które te drogie leki sprzedają i na nich zarabiają, ale kosztami zostaną obciążeni producenci leków generycznych, czyli tańszych zamienników! Czyli głównie polskie firmy farmaceutyczne. 
18 05 2017 Tusk wezwany przez prokuraturę. Nie wiadomo, czy szef RE będzie przesłuchany
- Nie wiem, czy przyjadę na przesłuchanie. Nie wiem, w jakiej sprawie mam być przesłuchiwany - tak szef Rady Europejskiej Donald Tusk zareagował w TVN24 na informacje dotyczące jego przesłuchania przez prokuraturę. Przypomnijmy, że śledczy chcą, żeby były premier stawił się 5 lipca w charakterze świadka. Chodzi o śledztwo dotyczące m.in. nieprzeprowadzenia sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej. Byłoby to drugie przesłuchanie szefa RE w ostatnim czasie. 19 kwietnia Tusk zeznawał jako świadek w śledztwie dotyczącym przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego.
W lipcu na przyjazd Tuska będzie już czekał milionowy tłum w Warszawie. Czy wtedy już Tusk poprowadzi swoich zwolenników na Nowogrodzką by odbić Warszawę, Polskę z rąk szaleńców?  Czy jeszcze będzie czekał? Trudno jest to przewidzieć.

18 05 2017 W lipcu za sterami rządu chce zasiąść Kaczyński".
 
Poseł Kukiz'15 udzielił sensacyjnego wywiadu i zdradził, co wie o PiS. Kongres Prawa i Sprawiedliwości zbliża się wielkimi krokami, coraz głośniejsze stają się plotki o poważnych zmianach na szczytach władzy. Te potwierdza właśnie poseł Kukiz'15 Tomasz Rzymkowski. 
– W lipcu za sterami polskiego rządu chce zasiąść Jarosław Kaczyński – mówi "Super Expressowi" i zdradza, co mówi się w politycznych kuluarach.
Będzie dosyć duża rekonstrukcja obecnego rządu, łącznie z Prezesem Rady Ministrów – zapowiada polityk, który miał dowiedzieć się tego w sejmowej kuchni. Tomasz Rzymkowski przekonuje, że zgodnie z pogłoskami Jarosław Kaczyński pokieruje rządem do 11 listopada 2018 roku, a jego następcą zostanie obecny wicepremier minister rozwoju i minister finansów Mateusz Morawiecki. Przypomnijmy, iż przed rokiem ani jeden, ani drugi – pomimo nacisków partii – nie chcieli przejąć fotela premiera. – Ma powstać rząd techniczny. Rząd, który będzie mniej przykuwał uwagę ze względu na koloryt polityków kierujących resortami. To mają być fachowcy – ujawnia Rzymkowski.
Trzeba jednak Kaczyńskiemu przyznać, że jak dobiera idiotów na ministrów, to nie jakieś podróbki, tylko naprawdę idiotów prima sort. Jerzy Skoczylas, satyryk. O zbliżającej się rekonstrukcji rządu ostatnio mówił także europoseł i wpływowy doradca prezesa PiS prof. Zdzisław Krasnodębski. W rozmowie z Robertem Mazurkiem stwierdził, że pewne nazwiska z rządu Beaty Szydło "są pewnym obciążeniem politycznym". O samej premier nie powiedział nic. Wiadomo jednak, że miała ona grozić Jarosławowi Kaczyńskiemu dymisją ju po nagłym odwołaniu prezesa PZU Michała Krupińskiego. Prezesowi to się nie spodobało. 
I to jest najmilsza informacja dnia. Ba to jest wiadomość na którą czekaliśmy prawie od roku. Wiadomo jakim sternikiem jest Kaczyński. Dlatego jestem pewien że ten okręt zwany PiS zatonie i to na zawsze ze wszystkimi pasażerami. Czego wszystkim i życzę.
Z listu do Koryntian. 
Drogi Boże, zabrałeś już mojego ulubionego aktora Patricka Swayze, piosenkarza Michaela Jacksona ,pisarkę Joanne Chmielarską …..Chcę powiedzieć że moją ulubioną partią jest PiS a moim ulubionym prezesem jest Kaczyński.


18 05 2017 Macierewicz zyskuje światową sławę. "Financial Times" bez owijania w bawełnę opisuje to, co PiS zrobił z polską armią.

Czytelnicy z całego świata, szczególnie jego zachodniej, demokratycznej części przecierają oczy ze zdumienia. Brytyjski dziennik opisuje bowiem m. in. to, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości dokonano czystek politycznych, po których na najwyższych stanowiskach dowódczych wymieniono prawie wszystkich, a słynna jednostka GROM co chwila dostaje nowego dowódcę.
Pani premier też jest zadowolona z Macierewicza skoro otrzymał aż 33 tys premii. Była to największa kwota przyznana ministrowi.
"Nagrody przyznane ministrowi obrony narodowej w trakcie 2016 r. stanowiły wyraz uznania za skuteczne realizowanie polityki rządu i wdrażanie reform w armii oraz za zapewnienie, przy udziale wojska, bezpieczeństwa uczestników ŚDM" - tłumaczy tabloidowi kancelaria premier Beaty Szydło.
Macierewicz dostał do dyspozycji całą armię i co z niej zrobił? Bezradną drużynę zuchów! I za to powinien stanąć przed plutonem egzekucyjnym bez możliwości strzelenia sobie w łeb bo ten zaszczyt przysługuje tylko ludziom honoru. Niestety Macierewicz na pewno do nich nie należy.
Szkoda tylko że decyzję o przyszłości Macierewicza należy tylko do prezesa Kaczyński i ojca Rydzyka. I to jest mocna oś obrony Macierewicza. Dziś jeden czołg Putina może zdobyć Warszawę a pluton opanować Polskę i w tym na pewno nie przeszkodzi Putinowi brygada pancerna z USA. Bo oni przyjechali na tournée po Polsce robić wielką kasę. Ponoć Macierewicz płaci im od kilometra a za piknik od godziny. 
12 05 2017 Macierewicz o kontrmanifestacji: Rozrosła się atmosfera nienawiści. Może dojść do bardzo brutalnych działań.
– Zlekceważyliśmy widoczny od dłuższego czasu trend w mediach, które nie patrząc na rzeczywistość, w coraz większym stopniu uważają, że są uprawnione do najbrutalniejszego kłamstwa, do najbardziej bezwstydnego oszustwa, najbardziej wydumanych, niemających żadnego pokrycia w rzeczywistości manipulacji – mówił minister obrony narodowej w cotygodniowym felietonie dla Telewizji Trwam.
Antoni Macierewicz odniósł się do kontrmanifestacji smoleńskiej, organizowanej przez ruch Obywateli RP. Podczas 85. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej uderzony został legendarny działacz antykomunistyczny i szef warszawskiego klubu „GP” Adam Borowski, gwizdano i zakłócano przemówienie Jarosława Kaczyńskiego, a także nie ukrywano radości z tego, że prezydent Lech Kaczyński był „rozciapciany w błocie” w Smoleńsku.
Dziś moje pytanie sprzed lat, kiedy Macierewicz wyda rozkaz strzelania do tłumu manifestującego swoje niezadowolenie z poczynań Kaczyńskiego? Jakie jest bliskie realizacji. Zatem czy kontrmanifestacja podczas kolejnej męczennicy smoleńskiej zostanie rozciapciana na asfalcie warszawskim przez oprawców z PiSkaidy i WOTu?

11 05 2017 Ostentacyjna żałoba bez pamięci o „poległych”

Dla bystrego obserwatora 85 miesięcznica smoleńska różniła się znacząco od poprzednich przede wszystkim tym, że całkowicie wolna była od wspomnień o dramacie, jaki rozegrał się 10 kwietnia 2010 r. na lotnisku Siewiernyj. Nie padło ani jedno słowo na temat katastrofy i jej ofiar. Jarosław Kaczyński nawet przez ułamek sekundy nie wspomniał swojego brata ani jego małżonki, nie mówiąc o pozostałych „poległych”.
W „Kropce nad i” – jeszcze przed wystąpieniem Kaczyńskiego – Ryszard Bugaj i Ludwik Dorn zastanawiali się, czy to możliwe, żeby Jarosław Kaczyński był taki cyniczny i grał katastrofą smoleńską bez jakiegokolwiek przekonania. Prof. Bugaj mówił wprost, że nie potrafi uwierzyć, żeby prezes nie zdawał sobie sprawy z tego, że nie ma żadnych mocnych argumentów na rzecz zamachu. A Ludwik Dorn – nie rozwiewając wątpliwości profesora – przekonywał: – „Państwo PiS w zetknięciu z państwem praworządnym będzie potyczki przegrywać. Ale uniknie nokautu. To będą ciosy na korpus, po których się słabnie. Będą przegrywać miesiąc w miesiąc”.
Profesor Ryszard Bugaj i były marszałek Sejmu Ludwik Dorn zgodnie stwierdzili, że „co za dużo, to nie zdrowo”. Jak powiedział profesor Bugaj: – „PiS powinien sobie przypomnieć to stare przysłowie. Pomysł, żeby obchodzić miesięcznice 120 razy, nawet przy takiej strasznej katastrofie bardzo ważnych ludzi, nie powinien był w ogóle się pojawić. To musi być w pewnym momencie skończone” – stwierdził. Według niego, ”niedługo po katastrofie ludzie mieli takie wzmożenie, ale to potem wygasa.   Źródło koduj24.pl

11 05 2017 Białe róże na sali sejmowej
Z symbolem nienawiści i głupoty – białymi różami – przybyli w czwartek na obrady Sejmu posłowie opozycji. Solidaryzowali się tym samym z tą grupą Polaków „chorych z nienawiści”, którzy dzień wcześniej uczestniczyli w kontrmanifestacji na Krakowskim Przedmieściu z okazji 85 miesięcznicy smoleńskiej.
Stanisław Huskowski z koła poselskiego Unii Europejskich Demokratów wyrzucał szefowi MSWiA Mariuszowi Błaszczakowi, że policja legitymowała i spisywała dziesiątki osób. – „Czy to ma być represja podobna do PRL-owskich? – pytał Huskowski. – „Policja zatrzymała też kilka osób. Byli to ludzie często z warszawskiej inteligencji, być może byli to również ludzie z warszawskiego Żoliborza, którzy mieli odwagę przeciwstawić się złemu prawu i wykorzystywaniu tragedii smoleńskiej do celów politycznych PiS” – powiedział poseł UED.
Błaszczak zarzucił Huskowskiemu, że swoją wypowiedzią popiera przemoc na warszawskich ulicach. – „Wczoraj grupa ludzi chorych z nienawiści próbowała zablokować uroczystości związane z upamiętnieniem ofiar katastrofy smoleńskiej. Oni nienawidzą, dlatego że próbują uniemożliwić, zablokować uroczystości, które mają charakter modlitwy, które mają charakter spotkania religijnego. Człowiek, którego pan popiera, panie Huskowski, użył przemocy wobec bohatera opozycji niepodległościowej, pana Adama Borowskiego. Hańbą jest to, że na tej sali państwo popieracie przemoc, to jest rzeczywiście hańba” – powiedział Błaszczak z mównicy sejmowej.  Źródło koduj24.pl
09 05 2017 Kolega Szydło zarobił pół miliona!
Takiemu to dobrze! Zdzisław Filip, który prywatnie jest dobrym znajomym szefowej rządu Beaty Szydło, zarobił w ubiegłym roku w fotelu prezesa spółki Tauron Wydobycie 451 tys. zł. "Super Expressowi" udało się dotrzeć do oświadczenia majątkowego Filipa.
Kumpelka i równy druh - mówił jakiś czas temu w mediach o premier Szydło Zdzisław Filip. Oboje znają się z rodzinnej miejscowości szefowej rządu, chodzili do jednej klasy w podstawówce w Brzeszczach. To Filip, będąc przed laty działaczem AWS, wciągnął Szydło na listy w wyborach samorządowych.
Kolega, kumpel zostaje prezesem. OK! Skoro ma odpowiednie kompetencje? Niepokoi mnie to, że prezesami spółek z udziałem skarbu państwa zostają przypadkowi ludzie, których tylko interesuje ile mogą kasy wyciągnąć ze spółki a nie jej rozwój. Co taczek w Polsce już się nie produkuje.
Pamiętam czasy kiedy szefów przywożono w teczkach a my ich odsyłaliśmy na taczkach wystrojonych jak karoce.

Ciekawsze przykłady:
Janina Goss – członek rady nadzorczej PGE, członek zarządu spółki Srebrna, przyjaciółka J. Kaczyńskiego
Jan Maria Tomaszewski – doradca prezesa TVP, kuzyn J. Kaczyńskiego
Konrad Tomaszewski – dyrektor Lasów Państwowych, daleka rodzina J. Kaczyńskiego
Kazimierz Kujda – prezes NFOŚiGW, prezes spółki Srebrna, wieloletni współpracownik J. Kaczyńskiego
Janusz Kowalski – wiceprezes PGNiG, współautor książki o Lechu Kaczyńskim, której współwydawcą była spółka Srebrna
Bartosz Czarnecki – doradca w PGZ, syn europosła PiS R. Czarneckiego
Tomasz Waszczykowski – p.o. szefa Urzędu Kontroli Skarbowej w Łodzi, brat Witolda Waszczykowskiego
Paweł Gilowski – dyrektor generalny UW w L ublinie, syn byłej wicepremier w rządzie PiS Zyty Gilowskiej
Paweł Kurtyka – członek rady nadzorczej AMW, 25-letni syn b. prezesa IPN Janusza Kurtyki; bez doświadczenia w biznesie
Kamil Kamiński – wiceprezes Tauronu, przyjaciel Zbigniewa Ziobry i protegowany B. Szydło
Michał Krupiński – prezes PZU, przyjaciel Witolda Ziobry, brata ministra sprawiedliwości
Zbigniew Leszczyński – członek zarządu Orlenu, b. szef spółki komunalnej w Opolu, w której ojciec Patryka Jakiego był wiceprezesem
Andrzej Grządziel – szef biura ARiMR w Opatowie, ojciec makijażystki J. Kaczyńskiego, pracuje jako doradca B. Szydło
Dariusz Kłos – szef ARiMR w Szczecinie, kłamca lustracyjny, agent SB ps. „Rudy”, skarbnik PiS w Szczecinie. 
Trudno ich tu zmieścić na tej liście. To się nazywa szerokie pełne kasy koryto.

08 05 2017 Magdalena Ogórek: Jarosława Kaczyńskiego atakuje rozwścieczona dzicz.
Jest grupa ludzi, która bardzo chce, żeby PO wróciła do władzy, i tej grupie bardzo się nie podoba, że ktoś może się pozytywnie wypowiadać o rządzie czy prezydencie - mówi w rozmowie z "wSieci" Magdalena Ogórek. Ogórek zauważa, że doszło do tego, że gdy Jarosław Kaczyński chce pomodlić się przy grobie brata, to "atakuje go rozwścieczona dzicz skandująca obrzydliwe hasła".
Ogórek chwali urzędującego prezydenta i mówi, że Andrzej Duda będzie rządził przez osiem lat. Pytana, czy nie ma wątpliwości w tej kwestii twierdzi, że nie, bo "mamy świetnego prezydenta. Po latach cyrku i tysiącach wpadek (...) mamy wreszcie prezydenta, który wraz z małżonką świetnie reprezentuje Polskę".
Dziennikarka chwali też rząd. - Gabinet PiS jest pierwszym w historii, który zrealizował tyle obietnic w tak krótkim czasie, i to wywołuje totalną frustrację totalnej opozycji - mówi.
W tej małej główce Ogórek ktoś wielkiego bałaganu narobił! Zadaje mi się że ta towarzyszka poczuła smak mamony. Kto tu jest dziki? Przecież Kaczyński łamie wszelkie zasady i normy społeczne. Nikt mu nie broni się modlić tylko niech nie robi z tego wielkiego wydarzenia, święta narodowego.

08 05 2017 Stefan Niesiołowski rąbie i pompuje. 
Takiej krzepy pozazdrościłby mu niejeden młodzian! Mimo że na karku już 73 lata, to Stefan Niesiołowski nie próżnował w majowe dni i aktywnie spędzał ten czas. Rąbał drewno, aż wióry leciały! Tą krzepę zawdzięcza temu że je tylko szczaw z nasypu i mirabelki.
Stefan Niesiołowski wolne chwile spędzał na swojej działce w Jeżewie pod Zgierzem (woj. łódzkie). Na rozgrzewkę zajął się drewnem, a po skończonej robocie postanowił napompować rower, by wybrać się na przejażdżkę. A jako że w maju wszystko rozkwita, a sam Niesiołowski to profesor nauk biologicznych, w swojej podróży co chwilę zatrzymywał się i badał leśne rośliny. On to wprost uwielbia! Macał, przyglądał się kwiatkom i ruszał dalej, na kolejne łowy. Chwila odpoczynku na pewno dobrze zrobiła posłowi Niesiołowskiemu, bo wypoczęty i w dobrej formie wróci już w środę do Sejmu, by recenzować rządy PiS, co przecież uwielbia...
No i co w tym dziwnego wszak ze wsi pochodzi!? A to widać, słychać i czuć. Całe dnie leniuchuje to i od czasu do czasu dla medialnego show fizycznie przez czas fotografowania popracuje. Fajnie siekierę trzyma! Widać że siekiera boi się Niesiołowskiego. Tak trzymając siekierę nic nie narąbie tylko sobie odcisków narobi i kręgosłup uszkodzi.
04 05 2017 Krzysztof Łoziński: wiem, czego chce Kaczyński.
Znam Kaczyńskiego od lat i wiem, jakie ma zamiary. On chce dyktatury. Są dokumenty, które powinny w końcu otworzyć nam oczy - mówi w rozmowie z Onetem Krzysztof Łoziński, kandydat na szefa KOD.
Były opozycjonista nie przebiera w słowach. "Mam odwagę powiedzieć jasno: Kaczyński jest złym człowiekiem" "Jak się czyta PiS-owski projekt konstytucji, to krew się mrozi w żyłach. Tam nie ma cienia demokracji!"
Ziobro? "Mam podejrzenie, że broni przestępców. Ze SKOK-ów wyprowadzono pięć miliardów złotych"
Błaszczak? "Wezwał jednych Polaków do fizycznego ataku na innych Polaków. Kiedyś poniesie za to odpowiedzialność"
Łoziński bardzo dobrze mówi. Gdzie był wcześniej że tego nie słyszeliśmy? Czy aby nie jest to kolejne kukułcze jajko podrzucone społeczeństwu przez grupę trzymającą władzę by dalej dzielić i siać nienawiść. Z deszczu pod rynnę jest bardzo łatwo trafić.  Nie zmienimy Polski jeśli będzie zmieniany tylko kierowca a pasażerowie luksusowego autobusu pozostaną ci sami ba będą tą samą trasą jechali w tym samym kierunku.  Nie zmienimy Polski dopóki w urzędach będzie pełno wujków, cioć, bratanków i bratanic, a także teściowych, zięciów, szwagierek, kumów i kumoszek itd. itd. Moim marzeniem jest by partie, związki zawodowe były dla ich członków a nie liderów, przewodniczących. A to może zapewnić tylko samofinansowanie. Możemy i po tysiąc razy wstawać z kolan ale dopóki nie rozliczymy oligarchii politycznej nic to nam nie da, wciąż będziemy zniewoleni przez system jaki został nam narzucony.

04 05 2017 Czy 50 km od Warszawy powstaje Judeopolonia?
W ciągu ostatnich kilku lat żydowscy inwestorzy pod pretekstem budowy parku rozrywki skupili ok. 600 ha ziemi w gminie Mszczonów wraz ze znajdującymi się tam olbrzymimi zasobami wód geotermalnych. Polscy właściciele działek za namową samorządowców z "pocałowaniem ręki" wyzbyli się swojej własności. Kilka dni temu w małej miejscowości Wręcza odbyła się "Uroczystość Wkopania Pierwszej Łopaty". W imieniu inwestorów pierwszy przemówił Mosze (Mooky) Greidinger, szef sieci kin Cinema City, który obiecał Polakom wiele miejsc pracy. 
Na budowę wjechały już pierwsze koparki. Niestety, to ani political fiction, ani głupi żart. To dzieje się naprawdę...
Według zapowiedzi inwestorów Park of Poland ma objąć 20 ha terenu. Tak do końca nie wiadomo, na co Żydzi chcą przeznaczyć pozostałe kilkaset hektarów. Przebąkują o jakichś hotelach, domach, ulicach i parkingach. Czy ktoś w Polsce posiada moc rozliczenia ich ze sposobu realizacji tych zapowiedzi? Obawa, że na zakupionym terenie zbudują sobie wszystko, czego tylko zapragną, wydaje się ze wszech miar uzasadniona.
W listopadzie ubiegłego roku polskojęzyczne media ujawniły, że izraelska firma iHLS, działająca – jak to lakonicznie określono – w branży bezpieczeństwa, jest bardzo blisko zakupu od Gminy Miasta Radom udziałów w Porcie Lotniczym „Radom” S.A. Podpisano stosowny list intencyjny. Odległość między Wręczą a Radomiem to tylko jedna godzina jazdy samochodem.
Przez kolejne pół roku media milczą w tej sprawie. Czyżby firma z Izraela wycofała się z transakcji? A jeśli tak, to dlaczego? Silnym tropem wydaje się być w tej sprawie dziwne przyspieszenie przez rząd Prawa i Sprawiedliwości kwestii budowy Centralnego Portu Lotniczego. Na początku tego roku potwierdził to prezes Jarosław Kaczyński, mówiąc bez ogródek: To wielkie międzynarodowe lotnisko jest nam potrzebne i to jest, według mnie, priorytet. Dziś wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że powstanie ono... w gminie Mszczonów. Czy będzie ono graniczyć z gruntami należącymi do żydowskich inwestorów? A może zbudowane zostanie na części ich działek, tworząc jakąś eksterytorialną autostradę powietrzną? Jakby tego wszystkiego było mało, kilka dni temu LOT poinformował o zwiększeniu liczby połączeń z... Izraelem! Z kolei premier Szydło najpierw powtórzyła za Kaczyńskim: to jest bardzo ważny projekt, który ma w tej chwili charakter priorytetowy, a następnie zapowiedziała, że po „majówce” ujawni nazwisko pełnomocnika rządu do spraw budowy Centralnego Portu Lotniczego. Źródło trybeus.blogspot.com 
02 05 2017 Pomnik Lecha i Marii Kaczyńskich w Białej Podlaskiej. Na odsłonięciu Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS wygłosił przemówienie, w którym podziękował za pomnik brata oraz wytłumaczył, dlaczego takie inicjatywy są słuszne. "Lechowi Kaczyńskiemu należą się pomniki, bo wpisał się w historię Polski. Był kimś, dla kogo najważniejsza była Polska i "Solidarność" - stwierdził Jarosław Kaczyński podczas wizyty w Bielsku Białej. Prezes PiS dodał również, że liczy na to, że w kolejnych latach takie pomniki wciąż będą stawiane. 
Dlaczego dziś Kalkstein i Singer to najważniejsze osoby w Polsce!? No i od kiedy Kaczyńscy są Polakami! Fornalska, Rokossowski a później Bierut pisał im życiorysy.
Lech Kaczyński "wpisał się w polską historię jak może nikt inny w ciągu ostatnich dziesięcioleci". Walczył z komunizmem, ale nie miał z nim żadnych związków. Nie było na niego żadnych teczek, żadnych tajnych papierów, nie szukał nigdy osobistych korzyści - tak we wtorek Jarosław Kaczyński mówił o Lechu Kaczyńskim. Prezes Prawa i Sprawiedliwości uczestniczył w ceremonii odsłonięcia pomnika Lecha i Marii Kaczyńskich w Białej Podlaskiej.

03 05 2017 Tym wpisem Sikorski wywołał burzę.

"Jeśli będą dotacje, postawię w mojej wsi pomnik obu braci Kaczyńskich. Z napisem na cokole, ku przestrodze: TERRAIN AHEAD! PULL UP!" - napisał na swoim Twitterze Radosław Sikorski. Wpis ten wywołał lawinę skrajnie różnych komentarzy. - Mój program budowy pomników Kaczyńskiego w każdej wsi będzie się nazywał: "Wieś Kaczyńskim stoi!" – napisał wcześniej Roman Giertych.
Lechowi Kaczyńskiemu i jego małżonce należą się pomniki, bo wpisał się w polską historię, jak może nikt inny w ciągu ostatnich dziesięcioleci, bo był politykiem naprawdę polskim, bo nie musiał się niczego obawiać, bo walczył z komunizmem, ale nie miał z nich żadnych związków, nie było na niego żadnych teczek – mówił prezes PiS.
Wkrótce Lech Kaczyński będzie miał więcej pomników w Polsce jak mieli ich Lenin ze Stalinem razem wzięci. Dlaczego dziś Kalkstein i Singer to najważniejsze osoby w Polsce!? No i od kiedy Kaczyńscy są Polakami! Fornalska, Rokossowski a później Bierut pisał im życiorysy. Co takiego zrobił prezydent Lech Kaczyński? Na to pytanie przedszkolak odpowiada poleciał by zginąć pod Smoleńskiem razem z 95 osobami. Wkrótce Jarosław błogosławionych Lecha zrobi. Co to za pomnik? Prezydenta odmłodzili o kilkanaście lat a jego żonie dodali kilkanaście lat. Dlaczego dziś Kalkstein i Singer to najważniejsze osoby w Polsce!? No i od kiedy Kaczyńscy są Polakami! Fornalska, Rokossowski a później Bierut pisali im życiorysy.

03 05 2017 O kim Jacek Kaczmarski tą balladę w 1975 r. napisał? O Leninie, Stalinie czy może o Lechu Kaczyńskim!?
Ballada o zasranym pomniku.
W jakimś dużym mieście tysięcznymi dłońmi
Postawiono wielki i wspaniały pomnik.
Z wyciągniętą ręką, w kroku nieprzerwanym,
Stanął wielki człowiek z metalu odlany.
Jego twarz i gesty reprezentowały
Głoszone za życia szczytne ideały.
Każdy więc przechodzień mógł je w lot odczytać
I wprowadzić w życie i o nic nie pytać.

To zagadka wielka i dla przyrodnika -
Dlaczego gołębie srają na pomnikach.
Ludzie przez czas pewien figurę czyścili,
Lecz że bezskutecznie - wnet się zniechęcili.
Z biegiem czasu smugi białawe odchodów
Zdobywszy figurę sięgnęły jej schodów;
Znikły całkowicie wszystkie rysy twarzy
I przestała ona cokolwiek wyrażać.

Gówna po pomniku wciąż się pięły w górę.
Wkrótce otoczyły calutką figurę.
I już gestu nie ma i nie ma już kroku
Znikł już całkowicie błysk geniuszu w oku.
Wszystko znikło w gównach! Zniknął pomnik cały,
Nikt zeń nie odczyta żadnych ideałów!
Jest na placu miasta, wielkością mu równa,
Wielka i wspaniała piramida gówna!
Memy na podstronie Archiwum 
30 04 2017 Udowodnij że nie ukradłeś, inaczej stracisz cały majątek...
Z portalu wolność24...Od dziś w życie wchodzi nowelizacja przepisów kodeksu karnego, która wprowadza do porządku prawnego konfiskatę rozszerzoną. To kolejny pomysł Prawa i Sprawiedliwości, który pod słuszną ideą odbierania majątku przestępcom i malwersantom, wprowadza tak naprawdę bat na uczciwych przedsiębiorców.
Pobudki dla wprowadzenia konfiskaty rozszerzonej są jak najbardziej słuszne, w końcu kto nie zgodziłby się na walkę z przestępczością w zdecydowany sposób (oprócz przestępców). Jednak ich zapisy są kompletnie oderwane od rzeczywistości – przez głupotę lub zamysł pomysłodawców. Jednak o to pierwsze nie wypada ich podejrzewać...
Nowe przepisy – udowodnij, że nie ukradłeś
Konfiskata rozszerzona to między innymi przeniesienie ciężaru udowodnienia legalnego pochodzenia mienia na oskarżonego. Nowela wprowadza ewentualność przepadku przedsiębiorstwa, gdyby przy jego pomocy popełniono groźne przestępstwo – prania brudnych pieniędzy czy wyłudzenia podatków. Przepadek przedsiębiorstwa nie mógłby być orzeczony, gdy „byłoby to niewspółmierne do przestępstwa”, wina właściciela firmy nie byłaby wielka lub rozmiar wyrządzonej szkody nie byłby znaczny wobec rozmiarów samego przedsiębiorstwa.
Nowela wprowadza ponadto możliwość przeprowadzenia kontroli mienia oskarżonego za okres pięciu lat przed popełnieniem przestępstwa. W toczących się już postępowaniach oskarżony będzie musiał wykazać źródła majątku zgromadzonego w ciągu pięciu lat przed przestępstwem, które popełnione zostało także przed wejściem nowelizacji w życie.
Złamanie podstawowych zasad prawa i bat na uczciwych przedsiębiorców
Nowe przepisy to przede wszystkim złamanie podstawowych zasad tworzenia prawa w cywilizacji łacińskiej. W polskim porządku prawnym powinna być obecna zasada „domniemania niewinności”, to oskarżyciel musi udowodnić oskarżonemu, że złamał prawo i jest winny. Sytuacja, w której oskarżony musi udowodnić, że jest niewinny, jest absurdalna.
Nowe przepisy świetnie wpisują się w mentalność Prawa i Sprawiedliwości, dla których przedsiębiorcy, przynajmniej ci nie ułożeni z „kapitanem państwo” są śmiertelnymi wrogami.  Źródło trybeus.blogspot.com
28 04 2017 "Rzeczpospolita": Episkopat ws. patriotyzmu i nacjonalizmu. Biskupi ganią polityków?
Dziś zaprezentowany zostanie dokument "Chrześcijański kształt patriotyzmu", w którym polscy biskupi wypowiadają się o nacjonalizmie i patriotyzmie. Stanowisko można odczytać jako reprymendę pod adresem polityków, choć nie wskazano konkretnych partii - pisze "Rzeczpospolita".
Biskupi piszą, że w sytuacji, gdy mamy do czynienia z "głębokim sporem politycznym" patriotycznym obowiązkiem powinna być "refleksja nad językiem, jakim opisujemy naszą ojczyznę". Zdaniem biskupów język powinien być pełen szacunku i pozbawiony uproszczeń i "krzywdzących porównań".
W dokumencie znajdzie się apel o pojednanie, łagodzenie emocji i współpracę. Episkopat pisze też o "renesansie postaw patriotycznych" i ostrzega, że może on przynieść zagrożenie nastrojami nacjonalistycznymi.

Piękna nasza Polska cała. Od Władysława do Jarosława!?
Jednym słowem drodzy parafianie, za to ze jesteśmy okradani i poniewierani powinniśmy klęczeć i prosić o przebaczenie złoczyńców którzy nami rządzą. Tak rozumiem ten przekaz polskich biskupów, najważniejszej władzy w Polsce do swych wiernych owieczek.
Polska nie dzieli się na PO i PiS.
Opozycja nie dzieli się na PO i Nowoczesną.
Racja nie dzieli się na Waszą i Naszą
Nie ma już podziału na ZOMO i Solidarność.
Podział na Gestapo i AK też niczego dziś nie wyjaśni.
Dietetyczni cykliści z energią OZE nie zniszczą narodowych wartości.
Gazeta Polska czy Gazeta Wyborcza nie wyczerpują Twojego wyboru.
A Obóz Patriotyczny czy Zdrady Narodowej co najwyżej politycznego łobuza urodzi.
Polacy lepszego i gorszego sortu łączcie się …
I nawet nie przypuszczacie kto jest autorem tego apelu? Janusz Piechociński

28 04 2017 Prezes IPN: za akcję "Wisła" odpowiadają struktury komunistycznego państwa.

70 lat temu rozpoczęła się akcja "Wisła", polegająca na wysiedleniu ludności ukraińskiej z terenów południowo-wschodniej Polski. Jej skutkiem było wywiezienie około 140 tysięcy Ukraińców, a także Łemków, Bojków, Dolinian i rodzin mieszanych, głównie z terenów Bieszczad i Beskidu Niskiego, na Ziemie Odzyskane na zachodzie kraju oraz na Pomorze. 
- Akcję tę przeprowadzały władze komunistyczne - przypomina prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek.
Po II wojnie światowej miała miejsce wielka wędrówka ludów i nie dotyczyła tylko Polski i nie była zasługą tylko Stalina ale Jałty! Gdzie Roosevelt i Churchill oddali Polskę Stalinowi. Kto dziś odpowiada za obecną Wielką Wędrówkę Ludów? Merkel! A może koś jeszcze? Czy jesteśmy ostatnim pokoleniem, które jeszcze posiada ten przywilej, że potrafi myśleć? Czy następne pokolenia będą pełnić funkcję żywych robotów, usługujących garstce tych którzy nas teraz ograbiają i nami manipulują? Tym i takim celom ma służyć znakowanie ludności czipami (nadanie każdemu numeru), monitoring, wszelkiego rodzaju identyfikatory etc etc . Lecz historia już to przerabiała w pewnych obozach. Czy to nie wraca teraz w udoskonalonej formie i na jeszcze większą skalę? Czy to jest przypadek, czy też celowe działanie? Żywy robot jest tańszy niż mechaniczny, a poza tym rozwiązuje to idealnie problem przeludnienia.
27 04 2017 Będzie armia ministra Szyszki? Kolejny oligarcha chce prywatnej armii!
Czy myśliwi zasilą szeregi Wojsk Obrony Terytorialnej? Przynajmniej minister środowiska Jan Szyszko jest na tak! - Myśliwy pójdzie wszędzie i zajrzy w każde miejsce. Ma pełną penetrację i znajomość terenu, a do tego świetnie się porusza nocą - polityk PiS zachwalał pomysł na antenie TVP.
- To jest jednak czysty pragmatyzm. 120-130 tys. osób, które świetnie posługują się bronią. Potrafią z tej broni korzystać, strzelać również do celów ruchomych. Wydaje mi się, że trzeba na to zwrócić uwagę i spojrzeć na to chłodnym okiem - podkreślił Szyszko. Ciekawe, co na to Antoni Macierewicz , dla którego projekt Wojsk Obrony Terytorialnej złożonych z ochotników jest prawdziwym oczkiem w głowie. Do tej pory szef MON nie odniósł się do tego pomysłu.
Szyszko nie był w PZPR w ZSL też nie!? Dziwne to bo wystarczy na niego spojrzeć by zobaczyć w nim stary beton partyjny. Myśliwych chce skoszarować, a przecież to elita w społeczeństwie która potrzebuje niańczenia. Co innego leśnicy no ale dla ministra Szyszki to wsio rawno?

27 04 2017 Najnowszy sondaż wyborczy: Platforma przegoniła PiS! 
Znaczy się tylne koło wyprzedziło przednie w rowerze marki Polska.
Po raz pierwszy od wyborów parlamentarnych w 2015 r. PO przegoniła w sondażu PiS. Na partię Grzegorza Schetyny głos oddałoby 31 proc., a na ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego - 29 proc. ankietowanych. Eksperci nie mają wątpliwości - jednym z czynników takiego obrotu spraw jest tak zwany efekt Tuska.
Dla mnie i wielu innych to był triumfalny powrót Tuska do Polski. Pokazał Kaczyńskiemu siłę jaką jeszcze dysponuje w Polsce. Tusk i Kaczyński to obecnie najwięksi wrogowie demokracji w Polsce. Obu marzy się totalitaryzm. Od 1945 roku zmieniają się tylko nazwiska rządzących, władza zaś należy do oligarchii. W rządzie Szydło liczą się tylko pieniądze jakie można jeszcze zagarnąć dla siebie. Czasu ten rząd ma już niewiele zatem okradają naród nie licząc się z nikim i z niczym. Wszak odziedziczyli spadek po poprzednich ekipach i traktują go jak swój. Nic zatem dziwnego że fortuny Misiewiczów. Morawickich, Szydłów, Szyszek, Zalewskich , Waszczykowskich etc. rosną w zastraszającym tempie. I kogo to obchodzi ze zadłużenie Polski przekroczyło bilion złotych!? Ci co byli przy władzy obłowili się tak że nie muszą się martwić o swoją przyszłość i swoich wnuków. Jak długo będziemy jeszcze na to wszystko patrzyli i udawali że nic się nie dzieje.
25 04 2017 PK: kolejna ekshumacja ofiary katastrofy smoleńskiej.
Z monastyru w Supraślu ekshumowano dziś rano 20. ofiarę katastrofy smoleńskiej. Tym razem ekshumacja dotyczyła grobu arcybiskupa Mirona Chodakowskiego - powiedziała rzeczniczka Prokuratury Krajowej prokurator Ewa Bialik
Gdyby kogoś z mojej rodziny tak po śmierci Macierewicz kazał poniewierać, zbezczeszczać zwłoki, zarobiłby w twarzyczkę tak jak Boni dostał od Korwina. Jak można mieszać szczątki!? Macierewicz za Smoleńsk powinien być zlinczowany, politycznie. Tragedia innych stała się dla niego karmą do robienia politycznej kariery. Tańczy swój chocholi taniec na mogiłach smoleńskich bo wielu bije mu brawa licząc że coś i dla nich skapnie.

25 04 2017 Skandal w resorcie Ziobry! Dyrektorzy ustawili przetarg?
Ważny przetarg informatyczny w Ministerstwie Sprawiedliwości został prawdopodobnie ustawiony pod firmę, która przedstawiła najdroższą ofertę – ustalił Fakt. Choć szwindel wykryto, odpowiedzialni dalej starają się dokończyć transakcję!
Lato 2016. Jeden z informatycznych przetargów wchodzi w decydującą fazę. O kontrakt z ministerstwem starają się 4 firmy. Najdroższa oferta to prawie 3,9 mln zł. Najtańsza – nieco ponad 2,2 mln zł. Nagle trzech oferentów wypada z gry. Jak to możliwe?
Komisja przetargowa zmieniła jeden z wymogów, ale zamiast powiadomić o tym od razu wszystkich zainteresowanych, wstrzymano wysyłkę pism o tydzień. W efekcie firmy miały zaledwie 24 godziny na przedłużenie gwarancji finansowych! Te dwie, które złożyły wadium w postaci polis bankowych a nie gotówki, nie miały szans zostać w grze. Niedługo potem trzecia z firm – ta z najtańszą ofertą – została zdyskwalifikowana za rzekomy brak wiedzy i doświadczenia. I urzędnikom została tylko jedna oferta.
A skąd my to znamy?
21 04 2017 Stanisław Piotrowicz: nie ma odwrotu od reformy wymiaru sprawiedliwości
Sejmowa komisja sprawiedliwości najprawdopodobniej na początku maja zajmie się projektem dot. Krajowej Rady Sądownictwa - poinformował jej przewodniczący Stanisław Piotrowicz (PiS). Zapewnił, że zmiany na pewno zostaną wprowadzone. - To jest sprawa oczywista - podkreślił.
Nie ma odwrotu od reformy wymiaru sprawiedliwości. Gwarantuje to Piotrowicz prokurator PRL szczególnie aktywny w czasie stanu wojennego, kiedy skazywał tych co występowali przeciwko władzy ludowej. Dziś ma być podobnie: Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie, w interesie klasy robotniczej, w interesie chłopstwa pracującego i inteligencji, w interesie walki o podwyższenie stopy życiowej ludności, w interesie dalszej demokratyzacji naszego życia, w interesie naszej Ojczyzny. Pilnować zaś tego będzie wybitny specjalista w tej materii Piotrowicz. Szkoda że nie będzie mógł liczyć na pomoc Kiszczaka, Jaruzelskiego etc.

21 04 2017 Burzliwa dyskusja o służbie zagranicznej. Płomienne przemówienie Niesiołowskiego

Opanowaliście wojsko, policję, sądy, prokuratury, edukację, teatry, konie, lasy, zwierzynę łowną, opanowaliście spółki skarbu państwa, jenoty - ironiczne przemówienie Stefana Niesiołowskiego, jak podkreślają obserwatorzy sceny politycznej, przejdzie do historii parlamentaryzmu. Podczas debaty nad rządowym projektem nowelizacji ustawy o służbie zagranicznej Niesiołowski zwracał się do wiceministra spraw zagranicznych Jana Dziedziczaka: - Zostawiliście przedszkola, domy opieki, domy starców, akwaria, ogrody zoologiczne, grzybiarzy... Płomienne przemówienie posła PO nie zmieniło jednak losów wniosku o odrzucenie projektu.
Specjalista od zdrowego żywienia raczył zabrać głos w sprawie o której nie ma pojęcia bo to typowy beton partyjny. Tacy jak on Kaczyński, Macierewicz etc są niereformowalni.
Krótki wierszyk o szczawiu z mirabelką 
Ten, kto jada polski szczaw 
I zakąsza mirabelką 
Ten przepłynie Wisłę wpław 
Taką moc ma w sobie wielką! 
I przepłynie Amazonkę 
I zdobędzie Himalaje 
Kto na polską pójdzie łąkę 
i się zdrowo szczawiu naje 
Więc zachęcam czytelnika 
Żeby zamiast innych straw 
Od maja do października 
Jadł wyłącznie polski szczaw 
Ale groźna jest przesada 
(Tak jak z rymem częstochowskim) 
Kto za dużo szczawiu jada Może zostać Niesiołowskim 
19 04 2017 Cała Polska na Warcie! Antoni Macierewicz: stołeczny garnizon ma obowiązek strzec popiersia L. Kaczyńskiego.
Na żołnierzy stołecznego garnizonu spada obowiązek strzeżenia popiersia prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który poległ w obronie Rzeczpospolitej – powiedział podczas obchodów Święta Dowództwa Garnizonu Warszawa szef MON Antoni Macierewicz.
Szefem MONu powinien być generał a nie jakiś debilny cywil. To za Wałęsy TW Bolka oddano MON w ręce cywili?

19 04 2017 Ziobro chce „reformować” Sąd Najwyższy.

Ministerstwo Sprawiedliwości, czyli Zbigniew Ziobro, zamierza wymienić wszystkich prezesów, wiceprezesów i sędziów funkcyjnych w Sądzie Najwyższym – dowiedziała się nieoficjalnie „Rzeczpospolita”.
W Sądzie Najwyższym ma się pojawić nowa izba – dyscyplinarna. Według resortu, ma ona przywrócić najwyższe standardy etyczne w środowisku sędziowskim. Jej skład ma wyznaczyć zreformowana już przez Ziobrę KRS. Trafiać do niej będą w pierwszej instancji sprawy sędziów i prokuratorów, którzy popełnili przestępstwo umyślne, np. korupcji, jazdy po pijanemu, kradzieży itd.
Wreszcie szeryf Ziobro będzie mógł skazać lekarza za śmierć ojca. Sądy będą sprawiedliwsze. Dla kogo dla ofiar czy przestępców? W tej samej sprawie dwa różne składy sędziowskie mogą skazać na szafot albo uniewinnić i przyznać duże odszkodowanie. W bandyckim państwie liczą się tylko układy bo prawo jest dla biednych a sprawiedliwość dla bogatych.
17 04 2017 Ten sondaż nie zadziwi: Jarosław Kaczyński dziewięć razy ważniejszy od prezydenta. I siedem od premier Beaty Szydło
Właściwie ten sondaż nie powinien nikogo zaskoczyć. Według badań przeprowadzonych dla portalu OKO.press, aż 68 procent Polaków uważa, że Jarosław Kaczyński decyduje o losach Polski. Według tego samego sondażu, aż siedem razy mniejszy wpływ ma premier, a dziewięć prezydent.
Pytanie było następujące: "Kto spośród osób rządzących ma największy wpływ na losy Polski" – sondaż przeprowadziła agencja IPSOS w marcu. Można było wybrać jedną osobę. Wyniki nie zaskoczą nikogo, kto chociaż trochę interesuje się polityką. Zdecydowanym zwycięzcą okazał się Jarosław Kaczyński (68 proc).
A co za idioci robili ten sondaż? Widocznie musieli dostać za te wyniki duże pieniądze! Podobnie jest z wyborami. To nie wyborcy decydują kto wygrywa wybory tylko informatycy którzy wprowadzają dane do systemu. No i później jest wielkie zaskoczenie? Uczestniczę w tylu rożnego rodzaju spotkaniach i na pytanie kto popiera Kaczyńskiego? Słychać tylko narzekania i pomstowania na Kaczora. Widocznie uczestnicy spotkań boją się do tego przyznać. Jak to przecież z sondaży wychodzi że są w większości to powinni tych narzekaczy czapkami nakryć.
Ustrój polityczny Rzeczypospolitej Polskiej (Trzeciej Rzeczypospolitej) – struktura organizacyjna państwa polskiego, określona Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej uchwaloną przez Zgromadzenie Narodowe 2 kwietnia 1997 roku. Zgodnie z jej treścią Rzeczpospolita Polska jest republiką parlamentarną i realizuje zasady suwerenności narodu, niepodległości i suwerenności państwa, demokratycznego państwa prawnego, społeczeństwa obywatelskiego, trójpodziału władzy, pluralizmu, praworządności, społecznej gospodarki rynkowej oraz przyrodzonej godności człowieka. Rzeczpospolita określona jest także jako państwo unitarne.
Władzę, według trójpodziału na rodzaje, sprawują:
ustawodawczą: Sejm i Senat,
wykonawczą: Rada Ministrów i Prezydent,
sądowniczą: sądy i trybunały.
15 04 2017 Beata Szydło chciała dymisji Macierewicza i Waszczykowskiego.
Trzy tygodnie temu, w czasie spotkania przed wyjazdem na specjalny szczyt unijny do Rzymu, Beata Szydło sondowała możliwość zdymisjonowania szefa MON Antoniego Macierewicza i szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego. – „Szydło jest zdania, że bez dymisji Macierewicza i Waszczykowskiego rząd czekają tylko kolejne wstrząsy prowokowane przez obu panów” – relacjonowało „Faktowi” źródło w rządzie. Z rozmów dziennika z politykami PiS wynika, że od kilku miesięcy zarówno dla premier, jak i dla części władz PiS jest jasne, iż właśnie ci dwaj ministrowie są dla gabinetu Szydło i PiS największym obciążeniem.
Na takie rozwiązanie nie zgodził się jednak Jarosław Kaczyński. – „Nie teraz” – usłyszała premier od prezesa PiS.

15 04 2017 Podwyżka dla każdego Polaka o 25-30 proc.! Poseł PiS wie, jak to zrobić.
Wypłata wyższa o 25-30 proc.? Zdaniem Adama Abramowicza z Prawa i Sprawiedliwości to możliwe, jeśli obniży się pozapłacowe koszty pracy. W przyszłym tygodniu przewodniczący Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego przedstawi projekt, w myśl którego poziom zarobków Polaków zbliży się do tego w Europie Zachodniej.
Dziś pozapłacowe koszty pracy są bardzo wysokie, wynoszą ponad 60 proc. My proponujemy obniżenie tych kosztów do 25-30 proc. Różnica zostanie w kieszeni pracownika, koszty dla pracodawcy pozostaną na takim samym poziomie jak obecnie. To będą podwyżki dość znaczące. Ktoś, kto zarabia dziś na rękę np. 3 tys. zł, po zmianach otrzymałby 3 tys. 750 zł - twierdzi poseł PiS.
No i wyjdzie tak jak podniesieniem minimalnego wynagrodzenia do 2000 złotych? Pracodawca zabrał premie i wychodzi na to samo około 1800 złotych. Miało być prawie dwie stówy a wyszło parę złotych. Dlaczego tak jest? Bo Polską nie rządzą Polacy i dlatego byliśmy i będziemy biedni.
14 04 2017 Macierewicz okłamał prezesa?!
Szef MON wiedział, że wyprowadził prezesa PiS z równowagi akcją z fuchą dla Misiewicza przyznaną mu w dodatku w rocznicę katastrofy smoleńskiej. Jednak wcale nie zamierzał posypać głowy popiołem i przyznać się do błędu. Przeciwnie. – Zapewniał go, że doniesienia po pierwsze są nieprawdziwe, a on sam nie wiedział o stanowisku dla Misiewicza – mówi nam ważny polityk PiS.
To nie wszystko! Obrońcy Misiewicza postanowili... ukryć jego umowę z Polską Grupą Zbrojeniową, aby nie pokazać ile miał zarabiać! Dokumentu oficjalnymi kanałami do wglądu nie dostała ani kancelaria premier Beaty Szydło ani politycy z Nowogrodzkiej.
– Do prezesa dotarło, że Macierewicz działa na naszą szkodę – mówi nam polityk bliski Kamińskiemu. Zwolenników dymisji Macierewicza w PiS jest coraz więcej. Decyzję oczywiście podejmie prezes.
– Moim zdaniem to już nie jest kwestia czy, ale kiedy – ocenia polityk bliski Kaczyńskiemu.
Na razie Macierewicz jednak zostaje na stanowisku, ale jego wpływy zostaną ograniczone: z Polskiej Grupy Zbrojeniowej mają zostać usunięci jego poplecznicy, a nadzór nad spółką zostanie oddany wicepremierowi Mateuszowi Morawieckiemu.
W odpowiedzi na nieprawdziwe publikacje medialne Polska Grupa Zbrojeniowa informuje, że nie jest prawdą, iż miesięczne wynagrodzenie pana Bartłomieja Misiewicza w PGZ S.A. wynosi 50 tys. zł- możemy przeczytać w mailu, który spółka wysłała w odpowiedzi na medialne doniesienia o wysokości pensji byłego rzecznika MON.
No to ile miał zarabiać Misiewicz 49 999 złotych czy może 50 001 złotych? Tak czy tak wrona to piękny ptak ale to nie jest 50 000 złotych. Mój kolega pisząc o zadłużeniu miasta na kwotę 200 mln złotych został ukarany grzywną bo zadłużane faktycznie wynosiło 189 mln złotych.
Tak skompromitowany Macierewicz, wielki obrońca praworządności, człowiek ze wszech miar prawy i honorowy powinien wzorem dawnych dowódców wojskowych wyjąc z szuflady pistolet i strzelić sobie w głowę.

Już od dawna piszę że gdyby wyborcy PiS wiedzieli, że Macierewicz zostanie najważniejsza osobą w rządzie Szydło, Kaczyński nie wygrałby wyborów. Genialny strateg kazał Macierewicza na czas kampanii wyborczej zamknąć w klasztornej celi. I o dziwo Macierewicz przyjął to ze stoickim spokojem i wielką pokorą. Największą głupotą Kaczyńskiego było mianować go szefem MON. Przecież znają się prawie od dziecka z tym, że Macierewicz dzieckiem jest do dziś i pomimo to Kaczyński dał mu do ręki zapałki wraz z brzytwą.

14 04 2017 Żołnierze musieli stać w deszczu przez 7 godzin i czekać na spóźnionego Macierewicza
Dwa tysiące żołnierzy, w tym połowa spoza Polski mogło na własnej skórze przekonać się jakie podejście do uroczystości wojskowych ma minister obrony narodowej Antonii Macierewicz. Szef resortu kazał czekać na siebie przez kilka godzin, a w tym czasie bronił Misiewicza w siedzibie partii na Nowogrodzkiej.
Nad poligonem w Orzyszu, gdzie wczoraj odbyło się oficjalne powitanie żołnierzy Batalionowej Grupy Bojowej NATO, co chwile przechodziły nawałnice, padał deszcz, a chwilami nawet grad. "Żołnierze stanęli w szyku o godz. 9 rano. Już w południe widać było, że są przemoczeni i zziębnięci, a według planu powitanie miało rozpocząć się za trzy godziny i potrwać kolejne dwie" - opisuje tygodnik Polityka.
Nikt nie pomyślał o tym, aby podać im ciepłą herbatę. Żołnierze sami próbowali się rozgrzać, a dowódcy kampanii z USA zachęcali ich do rozgrzewających ćwiczeń. Fatalna pogoda dawała się mocno we znaki. Jeden z rumuńskich oficerów zasłabł i został odprowadzony z szyku. Jednak na miejsce nie wezwano pogotowia. Koledzy ułożyli go w ustronnym od deszczu miejscu i próbowali rozgrzać.
"Sytuacja stała się jeszcze bardziej niezręczna, kiedy nadeszła wiadomość, że prezydent RP, zwierzchnik sił zbrojnych, już wsiada do śmigłowca – a Antoni Macierewicz nadal broni swojego podopiecznego na Nowogrodzkiej. Kiedy minister wyjeżdżał z siedziby partii, trybuna VIP w Orzyszu już się zapełniała" - relacjonuje Polityka.
W końcu gdy na miejscu pojawił się Macierewicz skrócono oficjalne uroczystości o godzinę, a ostatni żołnierze zeszli z placu przed trybuną VIP tuż przed godziną 18.
Szklana pogoda a w wojsku zawiedli ci wspaniali dowódcy wybrani przez Macierewicza. Stali 7 godzin bo nikt nie potrafił odebrać telefonu? A może tak się boją Macierewicza że bali się zadzwonić i spytać się kiedy przyjedzie? Nawet gdyby samolotem miał przylecieć z Warszawy do Orzysza to i tak zdążyliby się zebrać ponownie. Dziwię się tylko Amerykanom że przystosowali się do tego koszmarnego spektaklu.
12 04 2017 Himalaje serwilizmu.
W serwisach społecznościowych prawdziwą karierę robi krótki filmik z poniedziałkowych uroczystości z okazji 7. rocznicy katastrofy smoleńskiej. Lepiej niż cokolwiek ilustruje on jakość relacji w środowisku ekipy rządzącej i odpowiada na pytanie: kto tu rządzi?. Otóż zwykły poseł J. Kaczyński w pewnym momencie krótkim i stanowczym gestem pokazuje premier Beacie Szydło, gdzie ma stanąć. Z kolei szefowa polskiego rządu niemal biegiem ze skromnie schylonym czołem wypełnia rozkaz satrapy i posłusznie zajmuje miejsce u jego boku.
Ten żenujący, kilkusekundowy obrazek, zwalnia z analiz każdego politologa, bo tak plastycznie pokazuje sytuację polityczną w państwie. Powszechnie wiadomo, że w hierarchii stanowisk państwowych w Polsce Beata Szydło jako premier zajmuje czwartą pozycję. Jej rzeczywisty szef prezes Prawa i Sprawiedliwości Kaczyński formalnie jest tylko posłem, co w tejże hierarchii stawia go o czternaście stopni niżej. Film na:
https://video.twimg.com/tweet_video/C9FYpCrXUAAIaaK.mp4
 Źródło: naTemat 
12 04 2017 Znamy nowe zarobki Misiewicza. Nie może narzekać.
Bartłomiej Misiewicz, pełnomocnik zarządu ds. komunikacji w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, ma zarabiać aż 50 tys. zł. miesięcznie. Stanowisko utworzono specjalnie dla niego.
Oprócz wysokiej pensji Bartłomiej Misiewicz może także liczyć na służbowy samochód oraz wysoką premię. Będzie ona wynosić równowartość rocznego wynagrodzenia, bo takie są zasady w spółkach strategicznych dla państwa, jeśli spełni się warunki postawione przez radę nadzorczą.
Gazeta przypomina, że Misiewicz w atmosferze skandalu stracił w ubiegłym roku posadę w radzie nadzorczej firmy. Wtedy zmieniono jej statut, by w radzie mogły zasiadać osoby bez wyższego wykształcenia. Teraz specjalnie dla niego utworzono stanowisko.
W MON Misiewicz zarabiał 12 tys. zł miesięcznie. Na wynagrodzenie składało się kilka kwot: wynagrodzenie zasadnicze (6 070 zł), dodatek funkcyjny (1 810 zł), dodatek specjalny (4 121,24 zł).
Co ma takiego Misiewicz czego inni nie posiadają, że Macierewicz nie potrafi zrezygnować z jego usług? A naści Bartusiu cycusia! 
Memy na podstronie Śmieszne zdjecia.

12 04 2017 Macierewicza pilnuje niemal setka żandarmów! Nawet prezydent nie ma takiej ochrony
Żandarmeria Wojskowa wynajęła mieszkanie naprzeciwko lokalu, w którym mieszka Antoni Macierewicz. Uzbrojona po zęby wojskowa policja pilnuje ministra obrony narodowej przez całą dobę. Czego boi się polityk PiS?
Antoni Macierewicz prawdopodobnie bardzo martwi się o swoje bezpieczeństwo. Takiej ochrony, jaką ma minister, nie posiada nawet prezydent Andrzej Duda. Nad politykiem PiS czuwa prawie stu funkcjonariuszy Żandarmerii Wojskowej, którzy są na każde jego zawołanie. Przed każdą wizytą miejsce czasowego pobytu Macierewicza sprawdzają pirotechnicy z psami. Sprawdzane są też samochody i samoloty, którymi przemieszcza się minister - podaje serwis Onet
- Żandarmi Macierewicza, jak ich teraz nazywamy, dostają nawet więcej niż GROM-owcy, bo zachowali swoje poprzednie dodatki. Zatem dziś mogą oprócz pensji podstawowej liczyć na dodatek "gromowski" w wysokości około 3,5 tysiąca złotych plus stary dodatek w wysokości około 450 złotych – powiedział w rozmowie Onetem żołnierz znający kulisy sprawy.
- Tak w wojsku powstała grupa doskonale opłacanych z kieszeni podatników pretorian ministra obrony. Dzięki tym gigantycznym podwyżkom są lojalni, oddani i gotowi spełnić wszystkie żądania – dodał.

Przede wszystkim Macierewicz to wielki panikarz i odkąd pamiętam to bez przerwy, ktoś za nim chodził i chciał go zabić!? Byli to SBecy lub NKWDe. No i przez tyle lat jakoś nic mu się nie stało tylko cały czas robił karierę. Ciekawe gdzie jest jego teczka TW? U Piotrowicza tak ja teczka TW Balbina. Film: Pierwsza Mina Rzeczypospolitej Macierewicz na podstronie Galeria lub YouTube
08 04 2017 10 najlepszych cytatów z sejmowej debaty. "Polacy chcą Polski zdrowej psychicznie", "prezes – Gepetto"
1.Schetyna: Nie ta debata jest stratą czasu, ale te półtora roku, które Polska musiała przeżyć pod waszymi rządami. Jak mówił pan prezes – pod rządami panów z PiS.
2. Schetyna: To jest prawda – macie w Sejmie większość. Ale nie macie jej w Polsce, wśród Polaków. Polacy nie mogą już na was patrzeć, a przynajmniej większa ich część. (...) Polacy chcą Polski zdrowej psychicznie.
3.Kosiniak – Kamysz: Rok temu zdiagnozowałem u was ciężką chorobę nienawiści. Po 12 miesiącach wnikliwej obserwacji stwierdzam, że stan pacjenta uległ znaczącemu pogorszeniu. Choroba nienawiści zatruwa wasze serca i umysły, a wy zatruwacie życie Polakom.
4. Schetyna: Polska nie będzie podzielonym narodem. Rzeczpospolita jest dla wszystkich, nie dla jednego człowieka, czy jednej partii, nawet takiej, która wygrywa wybory. (...)To demolowanie Polski się skończy za kilkanaście minut lub za dwa i pół roku. Ale to się skończy, obiecujemy to Polakom.
5. Kaczyński: O co naprawdę chodzi? Chodzi o to – znakomicie to sformułowała pani Agnieszka Holland, skądinąd nieprzeciętny, nietuzinkowy reżyser, ale niestety nie pod każdym względem tak wybitna – żeby było tak, jak było kiedyś. Żeby było tak, jak było.
6. Kaczyński:Nie krzyczcie, bo teraz będą dla Was najprzykrzejsze rzeczy! Nie bójcie się!
Młyn wymiaru sprawiedliwości jest powolny, ale będzie mielił.
7. Neumann: Pana wystąpienie można określić dwoma słowami z psychologii: projekcja – czyli przypisywanie innym swoich zachowań, cech, impulsów, zamiast przyznać się do błędów, przypisuje pan te błędy innym; a drugie to ślepota poznawcza – nie dopuszcza pan do siebie treści niewygodnych, boi się pan prawdy, więc woli pan jej nie widzieć.
8. Neumann: Jesteście rządem Pinokiów. Codziennie wydłużają wam się nosy. I zachowujecie się tak, jakbyście wszyscy byli wystrugani na jedną modłę. Kłamać rano, kłamać w dzień, kłamać wieczorem, a może ciemny lud to kupi. A na dole w pierwszym rzędzie siedzi wasz mistrz, Gepetto.
9. Szydło: Pan mówi o obciachu? No to niech pan przeczyta wasz wniosek!( o wotum nieufności, jaki złożyła PO, był pisany na kolanie, na zasadzie "kopiuj – wklej").
10. Szydło: Polska nie jest brzydką panną na wydaniu, tylko dumnym suwerennym państwem.
Posłowie PiS wstali z ław i oklaskami i okrzykami "Beata!, Beata!" nagrodzili panią premier.

07 04 2017 Macierewicz zaprosił posłów PiS na odsłonięcie pomnika L. Kaczyńskiego w Warszawie. W tym roku nikt z rządu nie poleci do Katynia bo to nie czas kampanii wyborczej.
W czwartek późnym popołudniem parlamentarzyści PiS dostali maile, zapraszające na „uroczystość odsłonięcia pomnika śp. prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego”. Zaproszenie rozesłał minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Ma się ona odbyć w poniedziałek 10 kwietnia, a posłowie mają się stawić przed budynkiem dowództwa garnizonu Warszawa od strony placu marszałka Józefa Piłsudskiego.
Posłowie PiS, z którymi rozmawiała „Gazeta Wyborcza” są zaskoczeni. Nikt nie wie, jak pomnik wygląda, kto go zamówił, kto wykonał, ile kosztował i gdzie ma dokładnie stanąć. – „Być może chodzi o to, że z garnizonu niedaleko do Pałacu, zmieni się z czasem prawo ustawą i pomnik będzie przeniesiony przed Pałac Prezydencki” – mówi jeden z polityków PiS. Może chodzić o resortowy parking tuż przed budynkiem.
O planach MON nie wiedzą też urzędnicy stołecznego ratusza. Mówią, że to, co się dzieje na parkingu przed garnizonem, powinno być wcześniej zgłoszone do miasta. Urzędnicy sprawdzili program obchodów. Uroczystości odsłonięcia pomnika tam nie ma. Jest za to przerwa w wydarzeniach. Po przemówieniu prezydenta RP między 16.30 a 19 zaplanowane są plenerowe pokazy filmów poświęconych katastrofie smoleńskiej. Uroczystość odsłonięcia pomnika nie kolidowałaby więc z wydarzeniami z udziałem PiS-owskich notabli.
Politycy partii Jarosława Kaczyńskiego dostali też zaproszenie na uroczystości do Kancelarii Premiera. W dniu 7. rocznicy ma tam zostać odsłonięta tablica pamięci b. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, b. wicepremiera Przemysława Gosiewskiego i b. ministra ds. służb Zbigniewa Wassermanna.
Mam taka nadzieję że to będzie już ostatnia rocznica.
Polskie MSZ zaniepokojone rosyjskimi tablicami na cmentarzu w Katyniu. MSZ RP wyraziło zaniepokojenie i rozczarowanie z powodu umieszczenia przez stronę rosyjską na terenie polskiego cmentarza wojennego w Katyniu tablic z nieprawdziwymi informacjami o jeńcach bolszewickich z wojny 1919-21 zmarłych w niewoli w Polsce.Umrzeć w niewoli a zostać podstępnie zabitym i na dodatek winą za to obarczyć kogoś innego to jest chyba wielka różnica ? No ale skoro władze Polski w ogóle nie interesują się miejscem kaźni w Katyniu to Rosjanie robią co chcą. W tym roku nikt z rządu nie poleci do Katynia bo to nie czas kampanii wyborczej. 19 08 2016 Katyń. Kamień smoleński zbrukany przez Rosjan! Aż żal patrzeć. Szok i niedowierzanie! Choć PiS co miesiąc szumnie celebruje pamięć o katastrofie smoleńskiej, to nie potrafi należycie zadbać o miejsce katastrofy! Foto na podstronie Polityka
06 04 2017 Czy to jawa, czy sen? CIA zachwycone Macierewiczem. Chcą, żeby ich nauczył, jak w pojedynkę zniszczyć armię dużego kraju.
Sława Antoniego Macierewicza już dawno przekroczyła granice naszego kraju. A teraz ma szansę przyczynić się do szerzenia pokoju na świecie.
– CIA zwróciła się do Antoniego Macierewicza z prośbą o cykl szkoleń. Amerykanie chcą, żeby szef MON przyjechał do Langley nauczył ich jak w pojedynkę sparaliżować armię dużego kraju – czytamy w czwartkowym "New York Timesie".
Jak donosi dziennik, szef CIA John O. Brennan z wielką uwagą śledzi karierę polskiego ministra i jest zachwycony jego osiągnięciami.
– Paraliż sztabu generalnego to był majstersztyk – mówił współpracownikom na zamkniętym briefingu. – A ta operacja z obniżeniem morale przez salutowanie generałów niewydarzonemu millenialsowi przejdzie do historii dywersji. Gdybyśmy mieli tę wiedzę wcześniej, rozwalilibyśmy Saddama już w 1991 roku. Nie dziwi więc, że Amerykanie wiążą z Macierewiczem niemałe nadzieje. Liczą, że z jego pomocą wreszcie rozmontują reżim Assada w Syrii i w końcu uzyskają skuteczną broń przeciw militarnemu państwu Kim Dzong Una.
Niestety na przeszkodzie może stanąć napięty terminarz Antoniego Macierewicza.  Jak dowiaduje się ASZdziennik, do końca roku szef MON ma już sprzedane szkolenia w Rosji. To jest ASZdziennik. Wszelkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
Szumi dokoła las,
czy to jawa, czy sen?
Co ci przypomina,
co ci przypomina
widok znajomy ten


06 04 2017 Marta Kaczyńska będzie musiała oddać 3 mln zł za śmierć rodziców? Zaskakująca interpretacja mec. Giertycha
Prokuratura Krajowa podała, że trzem Rosjanom - kontrolerom z lotniska Siewiernyj, zostaną postawione zarzuty: Pawłowi Plusninowi i Wiktorowi Ryżenc  umyślnego doprowadzenia do katastrofy w ruchu powietrznym, a Nikołajowi Krasnokutskiemu zarzut pomocnictwa do sprowadzenia katastrofy. Takie informacje przed 7. rocznicą katastrofy smoleńskiej znów wywołały burzę. Zdaniem mecenasa Romana Giertycha, jeśli działanie kontrolerów było celowe, to nie ma podstaw do wypłacenia odszkodowań. W Internecie napisał, że skoro działanie Rosjan było umyślne, to nie ma mowy o nieszczęśliwym wypadku, a więc odszkodowania zostały wydane bezpodstawnie: - Jeżeli działania kontrolerów były umyślne to: brak podstaw do wypłacenia rodzinom odszkodowań przez SP. No i 3 mln. z polisy PLK do zwrotu. Można się domyśleć, że chodzi mu o odszkodowanie z polisy prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki. Prezydent był ubezpieczony na 2 mln zł, a prezydentowa na 1 mln. 
05 04 2017 KOD zagłuszał przemówienie Andrzeja Dudy
Złożenie wieńca pod pomnikiem na cmentarzu w Halembie, a następnie wizyta w Instytucie im. Jana Karskiego i spotkanie z mieszkańcami na Placu Jana Pawła II. Tak wyglądała wizyta Andrzeja Dudy w Rudzie Ślaskiej. Ale nie obyło się bez zgrzytu. 
Na spotkanie z prezydentem przyszło wielu mieszkańców. Ale byli też tacy, którzy głośno wyrażali swoje niezadowolenie. Pod magistratem pojawiła się grupa z transparentami KOD i zagłuszała wypowiedzi Dudy. Były też szyldy Ruchu Autonomii Śląska.
A ja jestem ciekawy czy Kaczyński o tym wie? Duda nam się nie udał a tak po prawdzie prawdziwej oba Dudy są do niczego. Bardziej na klaunów się nadają niż do pełnienia ważnych funkcji w państwie. Dziś takie pytanie sobie zadaje: Czy to Dudy grają czy Kaczyński na dudach gra.

05 04 2017 Nie – dla sali im. L Kaczyńskiego w opolskim urzędzie wojewódzkim

Kierownictwo opolskiego urzędu wojewódzkiego postanowiło jednej z ważnych swoich sal nadać imię byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego i natrafiło na silny opór. Nie – powiedzieli byli działacze PRL–owskiej opozycji.
Wszystko dlatego, że miało się to wiązać z usunięciem dotychczasowej nazwy Sali Herbowej, która jest symbolem współpracy Polaków, Ślązaków i Niemców, zamieszkujących Opolszczyznę. – „Nie ma potrzeby zmieniać tej nazwy. Nie ma na to zgody” – napisali protestujący działacze w specjalnym oświadczeniu. – „Takie obcesowe działanie leży w zwyczaju tej opcji politycznej, by nie szanować ani tradycji, ani wieloletnich form współpracy z ludźmi, z sąsiadami, by tylko wprowadzać swoje według własnego widzimisię”.
Próbę nazwania sali im. Lecha Kaczyńskiego określili wprost jako obcesową ingerencję i kolejną próbę deprecjonowania regionu. – „Nie widzę powodu, żeby ją zmieniać tylko dlatego, że ktoś chce się przypodobać władzom w Warszawie. Jeżeli już tak panowie z opolskiego urzędu chcą uczcić pamięć pana prezydenta Kaczyńskiego, to może zatroszczą się o wygląd skweru jego imienia, który prezentuje się po prostu fatalnie” – mówił Janusz Wójcik, jeden z protestujących.
Źródło: koduj24.pl
Z forum: Tak wbijano nam do głowy i dopychano kolanem kult Nowotki, Dzierżyńskiego, Bieruta, Świerczewskiego no i oczywiście Włodzimierza Lenina. Tyle, z sprawa jest prosta: Albo ludzie chcą kogoś upamiętnić i nie ma kontrowersji, albo jest to partyjny kult, jak w tym wypadku. Jest jasne, iż PiS kreuje wlasną wizję historii III RP, która wcale nie zaczęła się w 1989 roku i katastrofa smoleńska, ten kliniczny wręcz przykład bałaganu, braku jasnych procedur i zaniechania, jest ważnym elementem tej pisowskiej opowieści 
03 04 2017 W rocznicę katastrofy smoleńskiej będziemy mieć wolne? Suski: "Trzeba godnie obchodzić ten dzień"
Miesięcznice smoleńskie już przypominają mini-święta, senator Jan Żaryn stwierdził ostatnio, że są one wręcz "elementem polskiego dziedzictwa kulturowego". Zginął prezydent z małżonką. Zginęli liderzy życia publicznego. Zginęli w służbie. Dlatego pamięć o nich w tym miejscu jest nakazem historii - podkreślił metropolita krakowski" Przecież nie zginęli w okopach świadomie i bez skargi narażając własne życie! Nie byli partyzantami, nie ukrywali Żydów, nie roznosili niebezpiecznych ulotek, nie kradli kartofli dla biednych, nie przemykali kanałami, nie byli głodni, zabiedzeni, bici, katowani! No ludzie!!!! Siedzieli w wygodnej samolotowej salonce z dobrą herbatką na spodeczku i ze srebrną łyżeczką. Inni kłaniali się w pas! Gdzie tu służba? A że była katastrofa, wiele takich każdego dnia I trzeba się z tym pogodzić. Raczej każdy z nas zna lub ma kogoś w rodzinie, kto zginął tragicznie, ale nikogo nie stać na taki cyrk. I moralnie i finansowo. Mam duży szacunek dla zmarłych, dla tych z tupolewa również, ale na litość boską - nie róbmy z nich bożków!!! Panie Jarku, opamiętaj się pan! Czym różnił się pański brat od mojego, który zginął ratując życie swojemu mordercy?! Może za pieniądze publiczne byłabym w stanie się tego dowiedzieć? Bo inaczej mnie nie stać na taki konformizm. To ja poproszę trochę tego złocisza i ruszę w instytucje. Tylko po co? Nikomu to życia nie zwróci, a polityka będzie się nadal działa. Z braćmi czy bez. Proponuję usiąść na dupie i się zadumać. Bez myśli o swoich małych wojenkach i prywatnych sprawiedliwościach. A jak nie, to ciśnij chłopie na jogę! Tam cię zluzują 
30 03 2017 Rolnicy już ostrzą kosy? PSL straszy zakręceniem kurka z unijnymi pieniędzmi. Wszystko przez Jurgiela i PIS.
„Dramat rolników trwa" – w ten sposób zaczyna się informacja zamieszczona na stronie internetowej PSL o tym, że rolnicy nie mają co liczyć na pomoc finansową z Unii. Co więcej, już mogą zacząć odliczać straty spowodowane Afrykańskim Pomorem Świń, bo minister Jurgiel nie przyjdzie im z pomocą. Czy rolnicy obalą rząd PiS?
To krytyka ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela i całego rządu PiS, który poszedł na wojnę z Unią Europejską. Zaś głównymi ofiarami tej wojny mają być rolnicy, którym już UE zakręca kurek z pieniędzmi. Zamiast 10 mln euro pomocy w związku z ASF mają dostać zaledwie 800 tysięcy. A to ma być zaledwie kropla w morzu potrzeb. 
Wydawało się, że PSL to taka kanapowa partia, której działania ograniczają się do kilku wystąpień przed kamerami ustawionymi na korytarzach sejmowych i od czasu do czasu któryś z działaczy PSL nawołuje o zgodę narodową. Tymczasem to właśnie PSL może być bliżej obalenia rządów PiS niż jakakolwiek inna partia opozycyjna. Jarosław Kaczyński nie przestraszył się demonstracji KOD ani strajku nauczycieli. Ale co zrobi, gdy do stolicy przyjadą tłumy rolników i staną na Nowogrodzkiej z kosami nastawionymi na sztorc? 
Źródło natemat.pl
Dzisiejsze protesty rolników wyglądają na dziecięce zabawy w chowanego. Zamiast z całej Polski ruszyć ciągnikami na Warszawę i zablokować instancje rządowe, sejm, blokują jakieś drogi co rządzących ani ziębi ani grzeje! Nadszedł czas bu kosy przekuć. Tylko takimi siłowymi metodami można uzyskać efekt, albo rząd wykonuje wolę Narodu, albo wywozi się go na taczkach. Szalony pomysł ministra Jurgiela i rolniczego lobby. To Polacy mają zjeść konserwy z mięsa świń zagrożonych ASF
Wróżka Bronka rokosz wielki przewiduje,
że tej jesieni lud prosty się zbuntuje.
Zemści się za lat poniżania, okrutnie
i przegoni wreszcie wszystkie trutnie.
Chłop, robotnik pójdą ramie w ramię 
by wspólnie obalić powstałą tyranię.
Niczym Kościuszki kosynierzy, ze sztandarem dumnie
Żywią i Bronią przypomną wam to, panowie, chmurnie. 


30 03 2017 Cimoszewicz dla "GW": dzisiaj Polska jest w rękach złoczyńców. 
Argumenty mówiące, że dwudziestoletnia konstytucja jest przestarzała, to brednie. W USA obowiązuje konstytucja, która weszła w życie dwa lata przed naszą ustawą z 3 maja - mówi Włodzimierz Cimoszewicz w rozmowie z Pawłem Wrońskim na łamach dzisiejszej "Gazety Wyborczej". Pretekstem do rozmowy jest 20. rocznica uchwalenia obowiązującej obecnie Konstytucji RP.
Polska jest w rękach złoczyńców od 1945 roku panie towarzyszu Cimoszewicz! No ale po 1989 roku nastąpił wysyp jak grzybów po deszczu wszelkiego rodzaju hochsztaplerów, złodziei, najgorszego elementu społecznego. W 1989 roku Okrągłostołowi przejęli władzę a nie mając żadnego doświadczenia zaczęli kraść w imię demokracji, partii i Boga bo to było wspólne odziedziczone po komunistach. Znaczy się niczyje, taki niespodziewany spadek. Jak komuniści kradli, to robili to w białych rękawiczkach. Człowiek był okradziony, ale o tym nie wiedział. Był zadowolony. A ci, jak kradną to na całego w imię demokracji, partii i Boga. Dlatego afera goni aferę.
29 03 2017 Kolejna wpadka Ryszarda Petru! Internauci mają niezły ubaw.
- Ryszard Petru w Tok FM oświadczył ,iż Wielka Brytania opuszcza strefę euro! Kolejny "petruizm " - napisał Bogusław Sonik.
Na a skąd Petru miał o tym widzieć że Wielka Brytania nie przyjęła euro? Balcerowicz i Putin mu tego nie powiedzieli a finansjera światowa znaczy się banki powierzyły mu inne zadanie. Petru ma pilnować umów ISDS (Investor State Dispute Settlement),między korporacjami a krajowymi władzami. Teoretycznie ISDS ma chronić inwestorów np. przed wywłaszczeniem, przed nacjonalizacją, albo też niesprawiedliwym traktowaniem (np. firmie krajowej coś wolno, a firmie zagranicznej nie wolno). W praktyce mechanizm jest sposobem wywierania nacisków przez korporacje na rządy - choćby poprzez samą groźbę pozwu - by rządy te nie zmieniały prawa na niekorzyść koncernów, banków Więcej na sklave.glowna 

29 03 2017 Prezydent rozdał 1,5 mln zł nagród

To się nazywa hojność! W samym 2016 roku w Kancelarii Prezydenta pracownicy dostali łącznie niemal 1,5 mln zł nagród. A przecież jeszcze przed wyborami w 2015 r. Andrzej Duda i jego ludzie dokładnie za to samo ostro krytykowali Bronisława Komorowskiego. Jak widać, jednak punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Jak z kolei podaje portal Wirtualna Polska, nagrody dostało prawie 300 pracowników Kancelarii. Jakby tego było mało, prezydenccy ministrowie otrzymali po 11 tys. zł premii, a dyrektorzy średnio po prawie 4 tysiące. Zapytaliśmy prezydenckie biuro prasowe o uzasadnienie wypłacania nagród. Do zamknięcia tego wydania gazety nie uzyskaliśmy jednak odpowiedzi.
No i jak tu nie chwalić naczelnika, panią premier, prezydenta. Przy takiej hojność to można za nimi pójść w ogień. 
28 03 2017 Witold Waszczykowski: Wybór Tuska został sfałszowany.
Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski, oświadczył w porannym programie „Jeden na Jeden”, że rządzący dysponują ekspertyzami świadczącymi, iż wybory Donalda Tuska na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej, zostały sfałszowane. Uznał, że można je zakwestionować na poziomie prawa europejskiego. Oznajmił, że „ta porażka wynikła z zastosowania podwójnych standardów” i dodał, że nie jest prawdą informacja o przegranej 27:1.
„Nie było głosowania nad Tuskiem, nie dopuszczono jednego z naszych kandydatów pod pretekstem, że musi być konsensus” – powiedział, podkreślając, że przedstawicieli krajów zapytano jedynie o to „kto jest przeciw”. Zaakcentował, że nie było pytania „kto jest za”, „kto się wstrzymał”. Waszczykowski zapewnił, że uzyskane ekspertyzy przedstawi Pani premier. Jakie będą w tej sprawie decyzje dopiero się okaże, bo sam wątpi by – jak powiedział – „skórka warta była wyprawki”. Ostatecznie znaczenie tego wyboru – zdaniem ministra – jest „mniej istotne, a ranga tej pozycji nie jest duża”.
No i mistrzowi przypomniały się wspaniałe czasy PRLu!?
A mnie się wydaje że do fałszerstwa wyborczego i dużej manipulacji społeczeństwom doszło w jedynych zwycięskich wyborach dla PiSu. Jednym z często powtarzanych w dyskusjach Polaków pytaniem jest to, "kto wybrał Prawo i Sprawiedliwość". Często wyborców aktualnie rządzącej partii w towarzystwie trzeba bowiem ze świecą szukać. No a gdyby ci co głosowali na PiS wiedzieli że Macierewicz stanie się najważniejszym ministrem w rządzie PiSu to Kaczyński tradycyjnie przegrałby kolejne wybory.

28 03 2017 Podkomisja Macierewicza – im kosztowniejsza tym bardziej bezczynna
Jak wynika z odpowiedzi Jana Dziedziczaka, wiceministra MSZ, na interpelację Joanny Kluzik Rostkowskiej, posłanki PO, podkomisja Macierewicza ds. zbadania katastrofy smoleńskiej nigdy nie wystąpiła do MSZ o spotkanie z Międzypaństwowym Komitetem Lotniczym i Komitetem Śledczym Federacji Rosyjskiej. Nie zabiegała o wyjazd do Rosji w celu zbadania wraku Tupolewa. Nie podjęła też działań, by przetransportować go do Polski. Podkomisja przez ostatnie półtora roku nie zrobiła nic, by wyjaśnić przyczyny tragedii smoleńskiej, a na jej działania przeznaczono 3,5 mln zł. Potem dorzucono jeszcze pół miliona. Dodatkowo w budżecie MON zabezpieczono kolejne dwa miliony na ten cel. Zarezerwowano też około 1,3 mln zł na podróże dla członków podkomisji. Jedną z nich miała być wyprawa do Rosji, gdzie miała oglądać wrak. Do wyjazdu nie doszło, a eksperci podkomisji przestali wypowiadać się publicznie.
Równocześnie z nowego wydania tygodnika „wSieci” dowiadujemy się, że coraz bardziej angażują się obecnie w wyjaśnianie katastrofy różne międzynarodowe instytucje. Autorzy artykułu piszą, że śledczy sięgnęli do czterech najlepszych europejskich laboratoriów kryminalistycznych. Mamy do czynienia – jak zapewniają – z projektem bez precedensu na skalę światową. Chodzi o to – wyjaśniają – „by z wykorzystaniem najnowocześniejszych technik kryminalistycznych przeprowadzić kluczowe badania fizykochemiczne w najważniejszym śledztwie toczącym się w Polsce. Specjalnie na potrzeby naszego postępowania zachodnie laboratoria zakupiły poszerzone wzorce z substancjami, których obecność chcą zweryfikować śledczy. Nie będą wyrokować o przyczynach katastrofy, lecz w naukowy sposób odpowiedzą jedynie na pytanie, czy na jej miejscu – na wraku i na ciałach ofiar – znajdują się ślady materiałów wybuchowych”.
Fatalna w skutkach pewność siebie Lecha Kaczyńskiego odebrała rozum polskim politykom którzy ulegli chazarskiej pewności siebie prezydenta i postanowili uczestniczyć w obsadzie tragikomicznej  figury. Dali się zapakować wszyscy na raz do jednego samolotu, żeby przelecieć się wspólnie bez potrzeby, wysoko nad chmurami, wypić po fikołku/ małpeczce przy okazji w ramach kateringu lotniczego. Tysiące buteleczek alkoholu nabywała wtedy w tym celu Kancelaria Prezydenta RP. Coś ty uczynił swoim, prezydencie. Że po raz drugi grób twój bliźniak trzęsie. Zgładziwszy pierwej.. Macierewicz szuka prawdy chociaż ją od dawna zna. Przez przypadek katapultowano parę prezydencką. Wskazują na to drastyczne zdjęcia z miejsca katastrofy do dziś nieupublicznione w Polsce. Zatem ślady trotylu będą obecne bo pod fotelem znajduje się materiał wybuchowy który ma wyrzucić jak najwyżej fotel z pasażerem.
26 03 2017 Julia Przyłębska przez chwilę była profesorem. Tak prezes TK tytułowało w sieci TVP Info, ale szybko pozbawili ją tytułu.
Przyłębska w TVP Info odniosła się pierwszy raz do oskarżeń o agenturalną przeszłość swojego męża Andrzeja Przyłębskiego, ambasadora RP w Niemczech, którego była SB zarejestrowała jako TW "Wolfganga"
– Należy poczekać, jak zakończy się postępowanie IPN ws. mojego męża - powiedziała w czwartek prezes TK. Podkreśliła, że każdy może zapoznać się z dokumentami IPN na temat tej sprawy. Na pytanie, czy "ten fakt" był jej znany wcześniej, prezes TK odpowiedziała: Tak, był znany. Wszystkie dokumenty zostały opublikowane; każdy może zapoznać się z tymi dokumentami i zobaczyć, czy są tam jakieś dokumenty, które pokazują na współpracę - dodała sędzia Przyłębska. 
Na uwagę, czy sam fakt podpisania zobowiązania nie jest kompromitujący, odparła, że "jest to kwestia oceny całokształtu sprawy na podstawie dokumentów".
To nie pierwszy taki przepadek w tej nowej Polsce. Tak tytułowano Bartoszewskiego, Pawłowicz. No i braci Kaczyńskich!? Chociaż na temat gdzie kto i kiedy im taki tytuł nadał nie mogę znaleźć żadnych informacji.
No a co z szefową TK, która przez chwilę była nawet profesorem? Tylko dlatego, że prezes Kaczyński chciał dać opinii publicznej równorzędnego przeciwnika dla prof. Rzeplińskiego. 
W każdym bądź razie Przyłębska nie powinna być prezesem TK! Ale dopóki Kaczyński panuje niepodzielnie w Polsce to jej to nie grozi. Tak się jakoś dziwnie składa że przy Kaczyńskim znaleźli miejsce dawni komunistyczni dygnitarze i wszelkiego rodzaju hochsztaplerzy, złodzieje, bandyci. Pytanie dlaczego akurat przy nim? Ponoć swój do swego zawsze ciągnie. 

26 03 2017 "Na szubienicę! Ty gnoju, szmato!". Oto, jak wyborcy PiS przedstawili się na demonstracji w obronie rządu

Jednym z często powtarzanych w dyskusjach Polaków pytaniem jest to, "kto wybrał Prawo i Sprawiedliwość". Często wyborców aktualnie rządzącej partii w towarzystwie trzeba bowiem ze świecą szukać. W czwartek sporo ich nagromadziło się jednak przed Sejmem, gdzie poparcie dla rządu Jarosława Kaczyńskiego postanowili okazać atakami i wyzwiskami pod adresem opozycji.
– Na szubienicę – krzyczał jeden ze zgromadzonych pod Sejmem sympatyków Prawa i Sprawiedliwości. – Spierd...! – tyle miał do powiedzenia inny krewki prawicowiec. – Ty gnoju, szmato! Kto ci, kur..., dał immunitet?! Do cyrku gnoju! – wykrzykiwał kolejny człowiek, który w czwartek postanowił zademonstrować w Warszawie swoje poparcie dla partii rządzącej.
Te wszystkie obelgi padły oczywiście, gdy wśród sympatyków "dobrej zmiany" pojawili się przedstawiciele opozycji. Jeden z mężczyzn odważył się nawet uderzyć posła Platformy Obywatelskiej Jana Grabca, który dokumentował przebieg tej demonstracji.  Źródło natemat.pl
23 03 2017 "Rz": PiS czaruje ONZ prawami człowieka
Rząd przedstawi ONZ w maju specjalny raport, w którym zamierza pochwalić się wolnością słowa i wsparciem dla mniejszości - informuje "Rzeczpospolita". Sytuacja w Polsce wywołuje jednak sprzeciw części organizacji pozarządowych. Przedstawiciele m.in. Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka udadzą się w kwietniu do Genewy, by zaprotestować przeciwko raportowi.
Czy imperiom Kaczyńskiego zbudowane na kłamstwie może przetrwać? Tak ale tylko w Polsce, bo my Polacy lubimy być okłamywani i karmieni obiecankami jak żadna inna nacja na świecie. Niepokoi mnie brak w Polsce głowy państwa bo to jest cecha państw autorytarnych. Właśnie w takim systemie, głową państwa, prezydentem, premierem, parlamentem, sędzią, prokuratorem jest wódz partii rządzącej. W przypadku Polski Jarosław Kaczyński. No bo trudno nazwać głową państwa Dudę który tylko jeździ na nartach, podpisuje kwity z Żoliborza, spotyka się w starannie dobranym towarzystwie na tle scenek folklorystycznych.
21 03 2017 "Odmawiam przyjęcia odznaczenia od prezydenta". 
Wykładowca Uniwersytetu Gdańskiego nie chciał medalu z rąk Andrzeja Dudy. Dr Piotr Kuropatwiński znalazł się wśród odznaczonych złotym medalem za "długoletnią służbę". Nagrody wręczano wczoraj na Uniwersytecie Gdańskim w związku z 47 rocznicą działalności tej uczelni. Wykładowca jednak oświadczył, że nie zamierza przymować odznaczeń od prezydenta, który "zobowiązał się stać na straży konstytucji, ale zachowuje się jak przedstawiciel narzuconej z zewnątrz władzy – władzy, która nie obala od razu praw i instytucji cywilnych, ale je powoli ukazami podkopuje i roztacza".
Ale prezydenta zamurowało! Jeszcze bardziej jest zaskoczony kiedy Doda odwróciła się do prezydenta tyłem i niezakryty niczem rów mu w całej krasie okazała.

21 03 2017 Prezydent Kielc zabrania sadzenia drzew.
Interpretacja Lex Szyszko zaczyna przybierać ostatnio kształty humorystyczne. Prezydent Kielc Wojciech Lubawski nie zgodził się np. na posadzenie drzew przy jednej z miejskich ulic, ponieważ w jego ocenie… mogłoby to być potraktowane jak „próba włączenia Kielc w antyrządowy protest”.
„Teraz, po fatalnej ustawie Lex Szyszko, która weszła 1 stycznia, organizacje ekologiczne szacują, że wycięto około 1,5 mln drzew. W całej Polsce sympatycy Platformy Obywatelskiej, ale nie tylko, bo to są różne środowiska, będą sadzili drzewa w swoich miastach. Ja również z taką inicjatywą wystąpiłem tu w Kielcach i napisałem do pana prezydenta Wojciecha Lubawskiego pismo o zgodę” – wyjaśnia Gierada kielecki poseł Platformy Obywatelskiej. Źródło: Wirtualna Polska

21 03 2017 Prof. R. Kuźniar: w miejsce obozu prezydenckiego mamy dziurawy namiot.
Zdaniem Kuźniara, aktywność prezydenta Dudy „poza jazdą na nartach i podpisywaniem ‚kwitów’, które idą przez Żoliborz” sprowadza się do spotkań „w starannie dobranym towarzystwie i scen folklorystycznych”. A przecież w ustroju demokratycznym prezydent jest potrzebny – dodał.
„Rząd całkowicie spalił wszelkie kanały, tak się wbił w narożnik, że nie będzie w stanie wyjść z żadną inicjatywą w stosunku do UE i przewodniczącego Donalda Tuska. Nadzieją mógłby być prezydent, który jak zwykle stosuje metodę strusia – chowa głowę w piasek” – mówił Kuźniar w rozmowie z Piotrem Najsztubem. Zauważył, że tak naprawdę trudno ocenić, „jakie w ogóle koncepcje dotyczące Unii Europejskiej prezentuje” Andrzej Duda i jego współpracownicy.
Prof. Roman Kuźniar przekonywał, że słaba prezydentura jest wielkim powodem do zmartwienia. Brak głowy państwa jest cechą państw autorytarnych. Właśnie w takim systemie, głową państwa, prezydentem, premierem, parlamentem jest wódz partii rządzącej. Źródło: TOK FM 
20 03 2017 Wielki konkurs dla szkół o Lechu Kaczyńskim. Nagrody wysyła nawet Kancelaria Prezydenta. "Niesamowita fantazja dzieci"
Rok temu była pierwsza edycja, właśnie trwa druga. To nie jest taki konkurs jak ten na Mazowszu, który ogłosiło Mazowieckie Kuratorium Oświaty i o którym było głośno jesienią. Tamten dotyczył tylko gimnazjów i sprawdzał wiedzę o Lechu Kaczyńskim. Ten w Iwoniczu-Zdroju dotyczy uczniów wszystkich szkół, łącznie z podstawowymi, i każe dzieciakom trochę pomyśleć. Zinterpretować myśl Lecha Kaczyńskiego, a potem przelać ją na papier, na pracę plastyczną, multimedialną, artystyczną. Pełna dowolność formy, byle pod ogólnym hasłem "Warto być Polakiem" i "Rola Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w budowaniu dumy narodowej".
Źródło: natemat.pl
Kaczyński nie nauczył się niczego na swoich błędach np. zmusił brata do podpisania Traktatu Lizbońskiego, później w celu utrzymania przy życiu antydemokratycznej partii PiS, wysłał go na misję samobójczą wraz z wieloma prawymi Polakami etc, dalej błądzi.
Kto wypił tysiące buteleczek alkoholu zakupionych przez Kancelarię Prezydenta RP na koszt polskiego podatnika? W samolocie lecącym do Smoleńska w kateringu lotniczym królowały „małpki”, których wpito bez liku. Za dokonywanie dyskretnych zakupów odpowiedzialny był zaopatrzeniowiec w randze sekretarza stanu Andrzej Duda. Nazywany w tamtym czasie przez pijących dostojników z dworu prezydenta i jego samego, w miejscach publicznych Warszawy i nie tylko fikołki, małpeczki etc bynajmniej nie pogardliwie, podczaszym w Pałacu Namiestnikowskim.


20 03 2017 Dają premie za przychodzenie do pracy

Hojność to najwyraźniej drugie imię ministrów z Prawa i Sprawiedliwości! Ponad 15 milionów złotych premii wypłacili od początku kadencji pracownikom w swoich resortach. Niektóre uzasadnienia są doprawdy zaskakujące. Na przykład w MSZ premie rozdawano za... przestrzeganie czasu pracy. Urzędnikowi państwowemu premie, trzynastki, wysokie pensje należą się jak psu micha. Nie za pracę a bywanie w urzędzie i szczekanie które może przechodzić w ujadanie. Urzędnik państwowy powinien zarabiać maksymalnie 3000 złotych bo tylko wtedy szanowałby pracę innych. Między bajki włóżmy to że wtedy byłby bardziej podatny na korupcję. Prawda jest taka że im więcej zarabia tym więcej bierze a my potulnie za to wszystko płacimy i milczymy. Ba nawet bijemy im brawo i płaczemy kiedy odchodzą. 
16 03 2017 Kaczyński zdradził plany na przyszłość Saryusz-Wolskiego.
Do tej pory można ocenić, że Jacek Saryusz-Wolski stracił na tym, że przyjął propozycję PiS startu przeciwko Donaldowi Tuskowi w wyborach na szefa Rady Europejskiej. Wykluczono go z centroprawicowej Europejskiej Partii Ludowej (EPL), jak również stracił miejce w komisjach spraw zagranicznych i konstytucyjnych w europarlamencie. Przez długi czas politycy PiS zapewniali, że nie oferowali oni żadnych korzyści Saryusz-Wolskiemu w zamian za kandydowanie. Tymczasem w najnowszym wywiadzie dla portalu Salon24 Jarosław Kaczyński zdradził, co może czekać w przyszłości byłego europosła PO.
Kaczyński zapytany o dalsze plany polskiego rządu względem Saryusza-Wolskiego stwierdził, że PiS jest do byłego polityka PO "ciepło nastawione". Jak podkreślił na wstępie: - Żeby było jasne - nie było żadnych naszych zobowiązań wobec niego. Jego działanie było pro bono. Natomiast jeśli będzie chciał z nami współpracować, będziemy usatysfakcjonowani. Dziś jednak jest on wolnym elektronem.
Brytyjski obywatel Richard Czarnecki zrobił świetny interes z Saryjuszem – Wolskim prezesem fundacji Natolin. Za wygłupienie się w roli rzekomego przeciwnika Tuska dostaną potężną kasę która trafi do ich prywatnych kieszeni.

16 03 2017 Gen. Waldemar Skrzypczak: może dojść do wyprowadzenia wojsk amerykańskich z Polski

Gen. Waldemar Skrzypczak ocenił, że ostatnia fala odejść z armii może odbić się negatywnie na stanie polskiej obronności. - To, co się dzieje, osłabia naszą pozycję w NATO (...). Konsekwencją może być np. wyprowadzenie wojsk amerykańskich z Polski - mówił były dowódca wojsk lądowych w TVN24.
Dziś zadaje sobie tylko jedno pytanie. Za ile tygodni Kaczyński wprowadzi na terytorium Polski stan wyjątkowy? Wojska amerykańskie zabezpieczają zachodnią flankę przed interwencją sojuszników z Zachodniej Europy w Polsce? PiSkaida Macierewicza opanuje sejm i go rozwiąże.. Bo tylko współpraca gospodarcza z USA zapewni Polsce rozwój i stabilizację. Boże chroń Polskę przed Macierewiczem! 
14 03 2017 Kancelaria Andrzeja Dudy na zakupach.
Portal WP money dotarł do ponad 300 umów cywilnoprawnych, które prezydenccy urzędnicy podpisali od sierpnia ubiegłego roku do końca stycznia. A w nich – dużo ciekawostek. Na przykład 400 kilogramów mięsa, młot wyburzeniowy, krzyże na ścianę i droga biżuteria – to tylko część zakupów Kancelarii Prezydenta z ostatnich miesięcy.
Urzędnicy Kancelarii Prezydenta, idąc na zakupy, dysponują majątkiem publicznym. Oczywiste jest więc, że sposób dysponowania tymi pieniędzmi jest informacją publiczną i wynika to bezpośrednio z przepisów ustawy. Dodajmy, że umowy w sporej części dotyczą normalnego funkcjonowania Kancelarii – są to przykładowo szkolenia językowe dla pracowników, zlecenia analiz prawnych czy zamówienia dotyczące zebrania i archiwizowania korespondencji przychodzącej do urzędu. Tymczasem… niektóre umowy zostały częściowo utajnione. Co to dokładnie oznacza? W sporej części umów dane kontrahentów zostały zamazane przez urzędników Kancelarii Prezydenta.
W listopadzie Kancelaria zamówiła też 100 skórzanych portfeli damskich i 400 portfeli męskich. Widać wyraźnie, że prezydent Duda zdecydowanie częściej gości mężczyzn. Do tego w zamówieniu urzędnicy chcieli kilkaset teczek konferencyjnych. Część wykonana ze skóry, część ze skóry ekologicznej. Łączna wartość zamówienia to 52 tys. zł. Trzeba przyznać, że Kancelaria bardzo dobrze wiedziała, czego chce. Załącznik do zamówienia jest imponujący i zawiera takie szczegóły jak chociażby kieszenie na bilon w portfelach. Wśród zakupów można znaleźć chociażby kilkaset portfeli skórzanych i aktówek na dokumenty za 50 tys. zł. W październiku urzędnicy z kolei postanowili doposażyć Pałac Prezydencki w zestawy kawowe z Ćmielowa. Zestaw „Lena” do kawy kosztował 9,4 tys. zł. W skład wchodzi 6 filiżanek do kawy, mlecznik, cukiernica i talerzyki deserowe. Kancelaria Prezydenta zamówiła 10 dodatkowych filiżanek. To nie koniec interesujących umów. Kancelaria w grudniu ubiegłego roku kupiła… kilkaset kilogramów wędlin. Za prawie 5 tys. zł do Kancelarii zakład mięsny Konarczak dostarczył 200 kg kiełbasy tyrolskiej, 120 kg szynki konserwowej i 40 kg pogorzelskiej podsuszanej.  Źródło na koduj24.pl
13 03 2017 Polskie złoto nie wróci do kraju. Prawie 100 ton leży w skarbcu w Londynie.
Narodowy Bank Polski jest właścicielem 103 ton złota o wartości około 16 mld zł. W Polsce składowane jest zaledwie 5 proc. naszego kruszcu, a reszta znajduje się w skarbcu Banku Anglii. Przynajmniej za rządów PiS i w obecnym składzie NBP nie ma co liczyć na to, że będziemy mieć całość u siebie. Podobno jest to wygodniejsze, ale zdajemy się na łaskę Brytyjczyków. Co więc z naszą suwerennością i niezależnością?
Co z kosztami i bezpieczeństwem polskiego złota?
Po co płacić za przechowywanie złota Anglikom, jak sami możemy je trzymać u siebie? Przecież można stworzyć warunki do tego u nas w kraju. Mielibyśmy w ten sposób pewność, że w razie potrzeby mamy do niego dostęp. Nigdy nie wiadomo, jak ułożą się w przyszłości stosunki z Anglią. A akurat ten kraj czekają spore zmiany związane choćby z Brexitem. Może się okazać, że będą z odzyskaniem złota problemy.
Co z kosztami? Nie są wysokie. W 2015 roku utrzymanie złota w Londynie wyniosło nas niecałe 6 tys. zł. Do tego trzeba doliczyć 37,8 tys. zł za obsługę złota w transakcjach.
Jak nasze złoto w ogóle trafiło za granicę? Kilkadziesiąt ton i kolekcję monet ewakuowano z kraju w związku z wybuchem drugiej wojny światowej. Oczywiście w celach bezpieczeństwa. Od tamtego czasu jednak wiele się zmieniło. Co ciekawe, nie widać żadnego zainteresowania tym tematem ze strony obecnych władz, które na każdym kroku mówią o suwerenności i niezależności.
Ostatni raz NBP kupował złoto 18 lat temu
Piłsudczycy odgrażali się ustami zadufanego żydomasona Becka, że nie dadzą guzika od rozporka, zaś oddali cały Skarb Narodowy Polski obcym, tonami, ciężarówkami wywiózł przed wrześniem 1939 r. ojciec ministra Jan-Vincent Rostowskiego Złoto Narodu Polskiego z warszawskich magazynów i dlatego z Wielkiej Brytanii przysłano po Magdalence do suchej roboty cichociemnego syna sprawdzonego człowieka, żeby zadłużył bezkarnie Polskę do bankructwa. Natomiast Czarnecki to polski Polak urodzony w Londynie jako poddany Jej Królewskiej Mości i zrzucony do Polski podobnie jak Rostowski by wybił z głowy polskiemu rządowi jaki by on nie był domagania się zwrotu złota.
Pomagają im w tym bo są częścią Imperium Brytyjskiego, o którym mówi Helga Zepp-LaRouche (tu więcej: http://bueso.de/empire ), Aleksander Smolar/ Fundacja Batorego i Jarosław Kaczyński jako SŁUP terrorystycznej, spiskowej organizacji "Grupa Windsor" (Lech Kaczyński, Marek Jurek, Kazimierz Michał Ujazdowski i inni), której londyńska żydomasoneria powierzyła władzę na terytorium skolonizowanej po 1989 r. Polski. Agentami Imperium Brytyjskiego byli i są nadal aktywni publicznie komandosi zrzuceni do robienia w Polsce za ministrów: Radek Sikorski i Jan-Vincent Rostowski. Zaś urodzony w Londynie Ryszard Czarnecki robi za ponadpartyjną wtyczkę Imperium Brytyjskiego w Parlamencie Europejskim, aktualnie członek PiSu.

13 03 2017 Chorzy alarmują rządzących: niezbędne leki są niedostępne.

W najbliższych dniach do kancelarii polskiej premier trafi petycja chorych, borykających się z brakiem dostępu do ponad połowy leków onkologicznych, zarejestrowanych w ostatnich latach w Europie. Dokument zwraca uwagę rządzącym, że wydatki państwa na innowacyjne preparaty onkologiczne, utrzymują się na bardzo niskim poziomie i stanowią w Polsce zaledwie dwa procent krajowego budżetu przeznaczonego na leki, czyli tylko 230 mln złotych. Tymczasem szacuje się, że straty z powodu przedwczesnej śmierci w wyniku nowotworów, tylko w ciągu jednego roku, wynoszą 900 mln złotych. Oznacza to, że wydatki na innowacyjne leki onkologiczne NFZ to zaledwie 0,25 kwoty, którą polska gospodarka traci co roku w wyniku przedwczesnej śmierci pacjentów onkologicznych.
Fundacja Onkologiczna Osób Młodych Alivia, na zlecenie której stworzono specjalny w tej sprawie raport informuje, że Polska nie korzysta z osiągnięć współczesnej nauki w ratowaniu zdrowia i życia swoich obywateli. Dla pacjentów z naszego kraju nie jest dostępne aż 53 procent substancji z 94, które zostały zarejestrowane w ciągu ostatnich 12 lat w Europie.

13 03 2017 Bielan, gdzie ty spałeś? Na Wawelu?!
Nasi senatorowie to prawdziwi miłośnicy podróży po Polsce! W tej kadencji - oczywiście w ramach pracy - przespali się w polskich hotelach ponad trzysta razy. Na opłacenie ich noclegów poszło z publicznych pieniędzy ponad 100 tys. zł! Najbardziej zastanawiający nocleg jest na koncie wicemarszałka Senatu Adama Bielana, który za trzy doby zapłacił w Krakowie ponad 3 tys. zł.
Senatorowie podobnie jak posłowie mogą liczyć na zwrot kosztów noclegów w hotelach. Warunek jest jeden - parlamentarzyści muszą zadeklarować, że taki pobyt był związany z wykonywaniem mandatu. Dla porównania na hotele dla posłów wydano w tej kadencji prawie milion złotych.
Czy posłowie i senatorowie muszą spać w tak drogich hotelach? Ja i wielu moich kolegów mamy pewien standard w firmie hotel musi mieć restaurację z dobrą tanią kuchnią, parking i mieścić się średnich cenach w danym rejonie. Śniadanie za 20 złotych lepiej mi smakuje jak za 40, a obiad za 30 jak ten za 130 złotych. Natomiast śpi się tak samo w łóżku za 100 złotych jak w tym za 1000, ba nawet wygodniej. Mniemam ze wśród tej klasy wyższej w społeczeństwie zapanowała niezdrowa rywalizacja kto wyda więcej publicznego grosza. 
11 03 2017 Waszczykowski chce się mścić na UE.
Po sromotnej klęsce PiS na ostatnim szczycie UE szef polskiego MSZ chce ochłodzić stosunki z Unią i zapowiada bojkot unijnych inicjatyw.
Po nieudanej próbie zablokowania kandydatury Donalda Tuska na kolejną kadencję szefa Rady Europejskiej rząd PiS nie kryje rozgoryczenia. Minister Witold Waszczykowski twierdzi, że Polska została w Brukseli oszukana i zapowiada odwet. – „Musimy (…) zdawać sobie sprawę, że w każdej chwili możemy zostać oszukani. Trzeba powiedzieć to otwarcie: polityka Unii okazała się polityką podwójnych standardów i oszukiwania. I do tego będziemy musieli dopasować swoją politykę” – ocenił szef MSZ w rozmowie z „Super Expressem”. – „Na pewno musimy drastycznie obniżyć poziom zaufania wobec UE. Zacząć prowadzić także politykę negatywną” – dodał i wyjaśnił, że chodzi np. o „blokowanie innych inicjatyw, aby prowadzić bardzo ostrą grę”.
Wybór Donalda Tuska ostro krytykował Jarosław Kaczyński, który nie krył zawodu wobec głosujących za Tuskiem Węgier. – „Stało się bardzo źle, został wybrany polityk, który łamał wszelkie reguły, które dotąd obowiązywały w Unii Europejskiej, przede wszystkim regułę neutralności” – powiedział prezes PiS. – „Nie ukrywam, że jesteśmy zawiedzeni postawą premiera Orbana” – dodał.
To pierwsza sytuacja, kiedy państwo, z którego pochodzi kandydat na szefa RE próbowało zablokować jego wybór. Dlatego zagraniczne media głośno komentują sprawę. „Nieudaną próbą zablokowania Tuska Polska zagoniła się w kozi róg” – pisze Politico.eu i zauważa, że postępowanie PiS „izoluje Polskę”. O izolacji pisze też „Guardian”, który przypomina, że konflikt między PiS a Tuskiem skupia się głównie na sprawie katastrofy smoleńskiej, a Jarosław Kaczyński wini za nią właśnie szefa Rady Europejskiej. Z kolei Stefan Ulrich w „Sueddeutsche Zeitung” pisze „Trudno zrozumieć polskie szaleństwo, tym bardziej, że rząd już wcześniej popadł w UE w izolację ze względu na swoją politykę wobec wymiaru sprawiedliwości i mediów”.Źródło koduj24.pl
10 03 2017 Donald Tusk wybrany szefem Rady Europejskiej. 
Szydło bojkotuje, tupie nóżkami. Nie chce podpisać konkluzji szczytu, ale jej zgoda nie jest konieczna.
W całej Polsce ludzie świętowali zwycięstwo Donalda Tuska w związku z jego wyborem na stanowisko szefa Rady Europejskiej. Wybór ten jest bowiem gwarancją, że przez dwa i pół roku szaleństwa rządzącej w Polsce partii będą na arenie międzynarodowej trochę łagodzone. Ponadto – fatalna opinia, jaką zdobyła sobie polska władza w Europie nieco mniej rzutować będzie na całościowy wizerunek naszego kraju. Skoro Polska ma wśród swoich polityków kogoś tak godnego zaufania i szacunku jak Donald Tusk, to znaczy, że zasoby naszych elit politycznych nie kończą się na tym, co proponuje Prawo i Sprawiedliwość z Korwinem pospołu.
To była największa porażka ba kompromitacja pisowskiego rządu w powojennej historii Polski. Ten rząd nie jest polski tylko PiSowski! Premier Szydło nic nie podpisze dopóki nie otrzyma przyzwolenia od Kaczyńskiego. A na pewno to Kopernik była kobietą.
Jak tak można wszyscy rzucili się na tego biednego Kaczyńskiego. A przecież to chodząca dobroć, miłość i mądrość. Jego można spokojnie do ran przykładać będą się na pewno szybko goiły, tak jak po przyłożeniu rozgrzanego do czerwoności pręta metalowego. Jarosław świat zbaw.
Bogata Europa pokazała Polsce i Kaczyńskiemu gdzie jest jego miejsce w szeregu. Upadek Kaczyńskiego będzie straszliwie, strasznie, straszny i nie tylko dla niego ale dla całego narodu.
Kartofel gnije od środka a pcha się na salony europejskie. Tym razem Jarosław przegrał bitwę pod Grunwaldem!?Merkel triumfuje i mówi nad pokonanym Kaczyńskim: Oto jest ten, który jeszcze wczoraj rano mienił się być wyższym nad wszystkie mocarze.
Blogerka modowa Kasia Tusk opublikowała na Instagramie wzruszające gratulacje dla swojego taty, przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska.
"Dziś trochę łatwiej uwierzyć mi, że światło zwycięża ciemność. Tatusiu, jestem z Ciebie taka dumna!" – napisała Katarzyna Tusk na swoim Instagramie.  Oto naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką, nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło.
Czy księżniczka służy do brania zakamuflowanych łapówek?
Wyobraźcie sobie, że mam trochę kasy i trochę interesów do zrobienia. I umawiam się z Kasią Tusk, by poubierała moje buty, pochwaliła moje czerwone skarpetki, założyła stringi z logo mojej firmy. I w zamian za to płacę jej 10 mln PLN. Kasia odprowadza należny podatek. Wszystko jak najbardziej legalnie i oficjalnie. Ani ona, ani ja nie musimy ujawniać niczego. W końcu nie jesteśmy funkcjonariuszami publicznymi. A może sprawa ta jest bardziej banalna i blog Kasi Tusk służy do brania zakamuflowanych łapówek? Tego nie wiem. Ale skoro ja jestem w stanie wymyślić taki sposób zarobkowania, to co dopiero sprytni biznesmeni tacy jak Marcin P. ze słynnej firmy Amber Gold chociażby. Czy księżniczka służy do brania zakamuflowanych łapówek? Tego nie wiem. Ale skoro ja jestem w stanie wymyślić taki sposób zarobkowania, to co dopiero sprytni biznesmeni tacy jak Marcin P. ze słynnej firmy Amber Gold chociażby. 
08 03 2017 Szydło między słowami zdradza, że tak naprawdę PiS nie może wybaczyć Tuskowi słów z 17 grudnia. 
Co wtedy powiedział?
"Neutralność polityczna jest nadrzędną regułą, jaką osoby na tym stanowisku winny przestrzegać. Ktoś kto tego nie potrafi i w sposób brutalny łamie tę zasadę nie daje rękojmi skutecznego i profesjonalnego wykonywania tej funkcji" – napisano w liście, który premier Beata Szydło rozesłała do europejskich przywódców w sprawie wojny PiS z Donaldem Tuskiem. Teraz ekipa "dobrej zmiany" próbuje zniszczyć go za to, co powiedział o nich 17 grudnia 2016 roku.
Premier BEATA SZYDŁO o Donaldzie Tusku w liście do europejskich przywódców:
Urzędujący Przewodniczący Rady Europejskiej zdecydował się wielokrotnie przekroczyć swój europejski mandat, używając autorytetu Przewodniczącego RE w ostrych sporach krajowych. Tak się stało m.in. w czasie, kiedy część opozycji blokowała metodami siłowymi prace demokratycznie wybranego parlamentu. Próba zablokowania przyjęcia budżetu była w polskich warunkach konstytucyjnych próbą obalenia rządu metodami pozaparlamentarnymi...
Przewodniczący RE DONALD TUSK podczas przemówienia z 17 grudnia 2016 we Wrocławiu:
Kto dziś podważa europejski model demokracji, gwałcąc konstytucję i dobre obyczaje, naraża nas wszystkich na strategiczne ryzyka. Odrzucając ducha wolności i wspólnoty pisze kolejny akt dramatu polskiego osamotnienia. My tę sztukę znamy z historii aż za dobrze. (...) Po wczorajszych wydarzeniach w Sejmie i na ulicach Warszawy mając też w osobistej pamięci, co znaczą grudnie w naszej historii, apeluję do tych, którzy realnie sprawują władzę w naszym kraju o respekt wobec ludzi, wobec zasad i wartości konstytucyjnych, ustalonych procedur i dobrych obyczajów...
Donald Tuska ważył każde z tych słów. I był na tyle miły dla swoich odwiecznych wrogów, że nie wymienił żadnego nazwiska, ani nazwy partii, której Polacy zawdzięczali kolejny gorący grudzień w historii. Wygląda jednak na to, iż to właśnie wtedy Jarosław Kaczyński uznał, że nie przejdzie mu przez gardło zgoda na poparcie reelekcji polskiego szefa RE, nie pierwszy raz na wojnie z Donaldem Tuskiem ulegając małostkowości.
Szukałem i nie mogłem znaleźć neutralności politycznej u premier Szydło, prezydenta Dudy, marszałka sejmu, senatu, prezes TK etc . Szydło szuka czegoś, czego u niej się nie znajdzie.
Czy Beata Szydło po stypendium rządu amerykańskiego w Stanach została przepytana w Kraju z tego, co zapamiętała ze szkoleń przez CIA i FBI? Z pewnością  uprzedzona była także na szkoleniu w USA, że po powrocie do Polski nic jej nie grozi za składanie fałszywych zeznań, choćby w sprawie wypadku w Oświęcimiu. Bo przecież sama od siebie nie powinna być chyba taka optymistyczna wiedząc, że nie ostatnia to będzie jej  rozmową z prokuratorem, ale czeka ją seria bolesnych zastrzyków, jak to się mówi obrazowo, jeżeli nadal będzie kręcić z Kaczyńskim i na żadne nie odpowie. 
07 03 2017 Szyszko kupił tereny o powierzchni większej niż województwo śląskie? 
Rzecznik rządu: Podejrzewam, że to pomyłka Z oświadczenia majątkowego ministra środowiska Jana Szyszki wynika, że w okresie od 1998 do 2011 roku wykupił on ponad 1,67 mln hektara powierzchni. Dla porównania – obszar zajmowany przez województwo śląskie to blisko 1,2 mln hektara. Sprawę próbowali wyjaśnić dziennikarze podczas konferencji prasowej.
Luksusowa posiadłość czy stodoła?
To nie pierwsza sprawa kontrowersji wokół oświadczenia majątkowego ministra środowiska. W połowie listopada 2016 roku prokuratura informowała o prowadzeniu postępowania sprawdzającego w sprawie oświadczeń majątkowych Jana Szyszki. Prokuratura miał sprawdzić przede wszystkim, dlaczego w oświadczeniu polityk Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że posiadana przez niego stodoła jest warta 17 tysięcy złotych. W rzeczywistości jej wartość jest wielokrotnie większa i wynosi niemal pół miliona złotych. Również nazwa pomieszczenia jest myląca. "Stodoła" nie jest jedynie budynkiem gospodarczym, a willą letniskową położoną nad jeziorem w województwie Zachodnipomorskiem. Prokuratura miała również wyjaśnić sprawę, o której informowało radio RMF FM. Chodzi o kolekcję poroży o wartości około 14 tysięcy złotych. Minister Jan Szyszko nie wpisał jej do swojego oświadczenia majątkowego.
Szyszko jest z PiSu a tam nie takie cudeńka się zdarzały!? Kupił, sprzedał, wydzierżawił, no bo coś z tymi pieniędzmi z machlojek trzeba było robić. Za Kaczyńskim stoi olbrzymia kasa dlatego ma takie poparcie wśród polityków łaknących grosza.  Wpisanie do wyszukiwarki internetowej słów: kryminalna przeszłość Kaczyński, przynosi każdego dnia coraz to większą liczbę linków prowadzących do wiadomości o przedawnionych aferach złodziejskich, mafijnych związkach partii Porozumienie Centrum założonej i kierowanej przez obu braci Kaczyńskich, do treści mówiących o majątku nielegalnie zdobytym w efekcie bandyckiej prywatyzacji, itp.

07 03 2017 Mariusz Błaszczak: jest grupa ludzi, która próbuje uniemożliwić pomodlenie się. 

We wtorek minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak na antenie radiowej Jedynki odniósł się do informacji, że rząd wydaje dużo pieniędzy na miesięcznice smoleńskie. – Jest grupa ludzi, która próbuje nie dopuścić do tego, żeby można było się pomodlić – powiedział. Zaznaczył też, że na wszystkich wydarzeniach o charakterze publicznym pojawia się policja, także na Manifie, więc koszty z nią związane również można by podliczyć.
Nikt nikomu nie zabrania się modlić! Tylko niech to robi za swoje pieniądze a nie za moje. Te MĘCZENNICE smoleńskie dobijają naród. Nic dziwnego że coraz to większa grupa społeczeństwa nie wytrzymuje psychicznie tego tańca na grobach smoleńskich i głośno protestuje. Towarzyszu Błaszczyński zdarzały się przypadki w Polsce, że ci najwierniejsi parafianie, dewoty swojego ukochanego proboszcza nie chcieli wpuścić do kościoła ba musiał się szybko ewakuować by nie zostać zlinczowanym. Towarzyszu Kaczyński wiara i modlitwy mają są moralne granice. 
03 03 2017 Czy ambasador RP w Berlinie Andrzej Przyłębski to TW Wolfgang?
Portalami społecznościowymi wstrząsnęła w czwartek wiadomość o zagadkowej przeszłości ambasadora RP w Berlinie Andrzeja Przyłębskiego, prywatnie małżonka prezes TK Julii Przyłębskiej. Dociekliwi odkryli, że w  inwentarzu archiwalnym Instytutu Pamięci Narodowej jest strona poświęcona dawnemu Tajnemu Współpracownikowi PRL-owskich służb. Imię i nazwisko – Andrzej Przyłębski. Pseudonim operacyjny – Wolfgang. Data i miejsce urodzenia wskazują, że raczej nie ma mowy o zbieżności nazwisk. Wikipedia podaje dokładnie te same dane, jakie znajdujemy w materiałach IPN. Archiwa wskazują, że współpraca Przyłębskiego z bezpieką trwała rok, zachowało się z niej 40 stron notatek.
Andrzej Przyłębski ambasadorem Polski w Berlinie jest od lipca ubiegłego roku. Wcześniej  trafił do Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie. Julia Przyłębska zaś swoje porządki w Trybunale wprowadza od grudnia, choć w samej siedzibie Trybunału nie gości za często. Mieszka w Berlinie i stamtąd dojeżdża do Warszawy. Jasne, że na koszt podatników.
No to mamy prezesa TK z pięknym życiorysem!? Czy pani prezes TK Przyłębska powinna złożyć dymisję? Według mnie tak bo osoba na tym stanowisku powinna być nieskazitelna, apolityczna. Kaczyński budzi czasem we mnie coś na kształt współczucia. Zdeklarowany wróg nepotyzmu skazany na Misiewiczów. Zaciekły antykomunista zmuszony, z braku ekonomicznej wiedzy, do gospodarczych i społecznych decyzji rodem z PRL. Szczery wróg PZPR i SB, współpracujący z synami wrogiego systemu, bo otaczające go beztalencia nie zapewnią mu realizacji marzenia o nieograniczonej władzy. Właściciel firmy powołanej w celu uratowania Polski, świata i całej ludzkości, do której myślący Polacy się nie garną, dopóki nie rozszerzy działalności. Prometeusz i Syzyf w pakiecie… Smutne ale prawdziwe.

04 03 2017 Hańba! Emerytalny SKANDAL! "Dostałem 92 gr podwyżki"
Skandalicznie niska podwyżka dodatków dla emerytów i rencistów! Tegoroczna zmiana wysokości świadczeń jest dosłownie groszowa. - Rząd robi sobie z nas żarty, bo za taką kwotę nie kupi się nawet bochenka chleba! - oburza się Dariusz Bartosiak z Siedlec, niewidomy rencista, którego dodatek wzrósł o zaledwie 92 grosze miesięcznie.
- Rząd nie powinien się kompromitować i wychodzić do nas z taką podwyżką. Czuję się jak człowiek drugiej kategorii, z którego urzędnicy robią sobie kpiny - mówi nam z kolei pan Dariusz, niewidomy rencista pierwszej grupy inwalidzkiej, którego dodatek pielęgnacyjny wzrósł z 208,67 zł do 209,59 zł, czyli o 92 grosze!
Inne podwyżki dodatków dla emerytów i rencistów również nie powalają z nóg. Najwięcej, bo o 1,73 zł, wzrośnie dodatek dla sieroty zupełnej. Z kolei dodatek kompensacyjny podwyższony został o zaledwie 14 groszy.
Poseł, minister etc powinni maksymalnie zarabiać 3 000 złotych wtedy nauczyliby się szanować publiczny grosz. W każdym biurze poselskim, senatorskim, partyjnym powinny być kasy fiskalne a wydatki i przychody upubliczniane.
02 03 2017 Jarosław Wałęsa zamieni 50 tys. zł pensji na 9 tys.
Niejeden polityk marzy o karierze w Parlamencie Europejskim. Nic dziwnego - w Brukseli można się dorobić! Ale widocznie pieniądze nie grają dużej roli dla Jarosława Wałęsy, który europosłem jest od 8 lat, bo marzy mu się fotel prezydenta Gdańska. Gdyby wygrał w wyborach, musiałby się zadowolić wielokrotnie niższą pensją - zamiast pięćdziesięcioma tysiącami, "zaledwie" dziewięcioma.
Podobnie jak Morawiecki zrezygnował z rocznej pensji kilkumilionowej na rzecz pensji kilkusettysięcznej. Tylko skąd nagle na kontach polityków pojawiają się miliony kiedy kończą urzędowanie. Zaczynali urzędowanie z długami po ośmiu latach maja majątek wart ponad 30 mln złotych i do tego emeryturę kilkunastotysięczną.

02 03 2017 Janusz Lewandowski: PiS czyni z Polski dom wariatów
Lewandowski podkreślił, że Saryusz to doświadczony i dobry europarlamentarzysta, ale niestety – jak to określił – „nie grzeszył lojalnością wobec naszej grupy, więc był z tym jakiś problem przez ostatnie lata. W tym, co teraz się dzieje nie ma żadnego planu pozytywnego, w tym jest jedynie szkodzenie” – podkreślił Lewandowski. Źródło koduj24.pl
A oto krotka historyjka o Lewandowskim!?
Kariery często wykwitają nagle i znienacka, jak na wiosnę mlecze na trawniku. Powiedzmy, taki Janusz Lewandowski pracował w PLO (Polskie Linie Oceaniczne a nie Palestinian Liberation Organization). Skromny urzędnik, rzucający się w oczy jedynie z powodu cofniętego podbródka i ciekawego uzębienia. Pies z kulawą nogą wówczas nie zwróciłby na niego uwagi. Taki przeciętniak. Okres transformacji, 1989 – 1990 i bogate w sensie międzynarodowym, PLO nie miało już 174 nowoczesnych drobnicowców, kontenerowców, statków ro-ro, czy con-ro, tylko cztery takie sobie. Nie żartuję! Reszta floty dziwnie się rozpłynęła po świecie. To oczywiście przypadek, nie mający nic wspólnego z tajemniczym zniknięciem polskiej floty liniowej, ale w tym samym czasie pan Lewandowski zaczął robić błyskawiczną karierę. Czy to spowodowała przynależność do Kongresu Liberalno Demokratycznego partii Tuska i Jana Krzysztofa Bieleckiego, oraz, co należy tu podać, fantastycznego mistrza gry w ruletkę, Pawła Piskorskiego? Nie zapominajmy przy tym, że naród patrzący czujnie na scenę polityczną, szybo ochrzcił KLD – "liberały – aferały".


02 03 2017 Świniobicie po polsku...czyli strzeż się rolniku pisowskiego konfidenta...
Gdy skończyła się okupacja niemiecka,  ruskie chazary, które przyjechały na tankach wprowadzały swoje rządy na terytorium Polski. Konfident, do nie dawna niemiecki stał się komunistycznym. Obecnej władza pisowska, którą można śmiało nazwać socjalistyczną z elementami komunizmu też ma swoich konfidentów. Zatem uważaj polski rolniku konfident na usługach PiS-u może cię właśnie zgłosić "gdzie trzeba", kiedy swoją wyhodowaną świnię kułaku rolniczy będziesz chciał zabić, aby ją zjeść...
Właśnie resort szeryfa Ziobry przygotowuje nowelizację o ochronie zwierząt, gdzie pisze:
„1. Kto zabija, uśmierca zwierzę albo dokonuje uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów art. 6 ust. 1, art. 33 lub art. 34 ust. 1-4  podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”
Ponadto, czytamy dalej:
„5. W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 1, 1a lub 2, sąd orzeka  nawiązkę w wysokości od 1.000 zł do 100.000 zł na wskazany cel związany z ochroną zwierząt.”. 
Za komuny w każdej wsi był konfident ORMO-wiec, który miał za zadanie obserwować, nasłuchiwać gdzie dobywa się kwik zabijanej świni. 
Taki gość wiedział wszystko i wszystkim się interesował. Niemniej ludzie dobrze sobie z nimi radzili... dlatego, ponieważ konfident był jawny. Gorzej z konfidentem, który jako "dobry sąsiad", któremu gulem szarpie, że  sąsiad sobie sam produkuje zdrową żywność zadzwoni "gdzie trzeba" i wskaże kułaka, który "w bestialski sposób kończy żywot poczciwej świni"... Zresztą co tu gadać...już zaczęła się nagonka na hodowców świń, którzy hodują na własne potrzeby. Tacy dla pisowskiej władzy są najbardziej niebezpieczni, ponieważ są samowystarczalni..  Wkrótce będziemy mieli ustawę o trojkach społecznych. Zestaw podstawowy; PiSiorek, ksiądz i policjant. Zadanie; sprawdzanie prawomyślności i postaw katolickich. Jedyna słuszna kara jaka będzie to stos.
A oto rozprowadzany już wzór donosu: Szanowny Panie Prezesie niniejszym informuje pana że mój sąsiad z naprzeciwka zamiast do kościoła w niedzielę chodzi do lasu albo śpi. Mało tego to zamiast słuchać jedynego prawdziwego radia z Torunia to słucha muzyki dyskotekowej i ogląda
wiadomości w TVN. Taka antyspołeczna postawa powinna być surowo napiętnowana.
ŻyczliwyPiSatiel.
01 03 2017 Wiemy, ile płacimy za dojazdy z Berlina i mieszkanie w Warszawie prezes TK!
Choć prezes Trybunału Konstytucyjnego, Julia Przyłębska, pracuje w Warszawie, to na stałe mieszka ze swoim mężem w Berlinie, gdzie pełni on funkcję ambasadora RP. Wirtualna Polska dotarła do informacji, jakie są koszty jej dojazdów oraz wynajmowanego mieszkania służbowego w centrum Warszawy, za które płaci TK.
Gdy Przyłębska objęła w grudniu stanowisko prezesa TK mówiła w RMF FM: - Większość sędziów Trybunału Konstytucyjnego dojeżdża. Żyjemy w otwartej Europie i z Berlina jest teraz nawet bliżej czasowo niż z Przemyśla. W związku z tym z pieniędzy podatników pokrywane są jej przejazdy z Berlina do Warszawy i powrotem. Jak dowiedział się portal, TK wykupił dla niej imienną kartę na przejazdy PKP z uprawnieniem do 50% zniżki. Karta na rok 2017 kosztowała 8,4 tys. zł.
Miesięczny czynsz mieszkania Przyłębskiej wynosi 3,2 tys. zł.

Warto nadmienić, że TK wypłaca sędziom ponadto dodatki za rozłąkę z rodziną. Tymczasem sędziowie zarabiają znacznie więcej, niż krajowa średnia, gdyż ponad 20 000zł miesięcznie, zaś pensja prezes Przyłębskiej wynosi 28,9 tys. zł.
No a nie można odwołać męża? Poza tym co za idiota dokonał takiego wyboru. Bliżej prezesa TK nie można było znaleźć? Kaczyński nie szanuje publiczny grosz i to powinno go wyeliminować z polityki na zawsze. Chce mieć wielkopańskie gesty to niech sam za nie płaci.
27 02 2017 Kogo rodzi polski Kościół katolicki
Polski Kościół katolicki począł i urodził Jacka Międlara, który jeszcze niedawno nosił sutannę i jako taki zagrzewał ONR-owców do nacjonalizmu i faszyzmu. A to w kościołach we Wrocławiu czy też Białymstoku, jak Polska szeroka. Międlar przerzucany był przez diecezje, jak gorący kartofel, wreszcie tego nie wytrzymał i wziął życie w swoje ręce – wystąpił ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy.
Zyskał więcej czasu na szlifowanie nienawiści, a teraz właśnie wybierał się do Wielkiej Brytanii. Piszą o tym tamtejsze portale, jak choćby ibtimes.co.uk, który przybycie Międlara nazwał „Wojna domowa nadchodzi”. Były ksiądz miał wziąć udział w obchodach Dnia Żołnierzy Wyklętych i Biegu Tropem Wilczym. Miał też wygłosić przemówienie na demonstracji brytyjskiej partii nacjonalistycznej „Britain First”. Został jednak zatrzymany przez brytyjskich funkcjonariuszy na lotnisku London Stansted.
W podobnym temacie. Przygody polskiego dyplomaty w Holandii opisuje bloger Revelstein na blogu tabloidonline. wordpress.com. Otóż 2 lutego przybył do kraju tulipanów wiceszef spraw zagranicznych Jan Dziedziczak, bloger nazywa go wicewaszczykowskim.
Gdy już wszystko załatwił, przed powrotem do kraju zachciało mu się pomodlić w tamtejszym polskim kościele, bo tego dnia było kolejne święto kościelne (Matki Boskiej Gromnicznej). Ale nie zgadzały mu się godziny wylotu samolotu (na szczęście rejsowym, a nie CASĄ) i mszy, która miała się odbyć o godzinie 18-tej. Więc Dziedziczak zadzwonił do księdza, przedstawił się, jaki on jest ważny i zażyczył sobie, aby msza była wcześniej, bo on przebiera nogami, aby wrócić na łono ojczyzny. Księża w innych krajach przedstawiają zupełnie inne charaktery niż nasi tubylcy. Zakomunikował więc ważniakowi, że mu to lata, choćby nawet papież interweniował, msze tutaj odbywają zawsze o tej samej porze.
Tym samym natchnął Dziedziczaka, który zadzwonił do Warszawy, a ta w trybie dyplomatycznym wykonała telefon do Watykanu. Polskie służby dyplomatyczne dowiedziały się znad Tybru, iż kościoły są autonomiczne i Polacy mogą im naskoczyć. Dziedziczak więc niczym krzyżowiec zrezygnował z lotu do ojczyzny, aby złożyć swoją duszę na łasce kościoła, nawet choćby w Holandii, ale do pełnej swojej ofiarności brakowało mu gromnicy, jako symbolu tego właśnie święta kościelnego. W Holandii znaleźć gromnicę, to jak w Polsce znaleźć pisowca demokratę, więc Dziedziczak zameldował Warszawie, że koka, hasz, prezerwatywy, pigułki dzień po, pornosy są w każdym kiosku, ale gromnicy nie ma. I co stało się? Bogobojny zastępca Waszczykowskiego doczekał gromnicy w poczcie dyplomatycznej. Źródło koduj24.pl

28 02 2017 Kukiz: Forma PiS-owskiej propagandy poraża.
Stwierdził Paweł Kukiz w rozmowie z dziennikarzem „DoRzeczy”. – „Czy widział pan, jakie rzeczy ostatnio mówi się w mediach pana Sakiewicza?! Najpierw sugestia, że wypadek pani premier to był zamach, a potem stwierdzenie, że powinniśmy uklęknąć i podziękować pani premier za to, że na południu Polski nie zjada się psów. Zapomnieli dodać, że oprócz tego na wschodzie kraju rolnicy nie muszą już obgryzać kory z drzew. To, co w tej chwili uprawia propaganda PiS-owska, to jest samozaorywanie się prawicy światopoglądowej”.
Kukiz twierdzi, że znakomita część polskiego społeczeństwa ma już serdecznie dość PiS-owskiej narracji. W tej sytuacji jest pocieszające, że zmęczenie i dezaprobata zatacza coraz szersze kręgi i zaczyna „zahaczać” nawet o wyznawców i klakierów Prawa i Sprawiedliwości.
Najwyraźniej muzykowi zaczyna ciążyć powszechna opinia nieformalnego koalicjanta Prawa i Sprawiedliwości. W ciągu zaledwie kilku tygodni uznanie emerytowanego rockmana dla prezesa PiS wyraźnie zmalało. Ten sam Kukiz porównuje dziś szefa PiS już tylko do dobrych sekretarzy PZPR, chociaż jeszcze na początku lutego stawiał Kaczyńskiego w roli następcy Józefa Piłsudskiego. Powiedział to z naciskiem w TVN 24: – „Najważniejszy w Polsce jest Jarosław Kaczyński. Nie ulega to wątpliwości. Mało tego, jest to zgodne z prawem i de facto mówię to z podziwem. To naczelnik państwa”.
Teraz w „DoRzeczy”, z właściwym tylko sobie „urokiem” mówi, że rywalizacja PiS z Platformą Obywatelską sprawia, iż „zamiast jednego PZPR-u mamy dwa, które naparzają się między sobą. Dzisiaj jeden pierwszy sekretarz ma dobre intencje, a drugi to lawirant i do tego kosmopolita”. Nie przebierając w słowach, stwierdza, że siła PiS wynika ze skali zaniedbań poprzedniej ekipy i z faktu zwrócenia się w kierunku elektoratu ludzi niezamożnych, którzy wcześniej byli absolutnie pomijani. Przyszłość partii rządzącej Kukiz widzi jednak w czarnych barwach.
Formacja Pawła Kukiza wciąż jest czwartą siłą na polskiej scenie politycznej, ale pozycja ta nie jest najsilniejsza. Od wielu miesięcy poparcie dla niej utknęło na poziomie poniżej 10 proc. W dużej mierze decyduje o tym pokora wobec władzy i nietypowe podejście do działalności opozycyjnej. Źródło koduj24.pl
Wkrótce Polska zniknie z map. Kaczyńskiego dopadła demencja starcza i już nie widzi ani nie słyszy co się dzieje w Polsce. Zamknęli go w klatce i podsuwają mu tylko same smakowite kąski.  No to kiedy Szanowny Prezes Jarosław I zostanie odznaczony orderem Budowniczego Polski Racjonalnej? Za entuzjastyczne zadowolenie z władz, obywatelską troskę, optymalizację wyborczą polegającą na działaniach zapewniających zawsze zwycięstwo sprawującym władzę.  A wszystko to by ludziom żyło się lepiej. Swoim. 
26 02 2017 Dwa powiaty: grodzki i ziemski funkcjonują od 1999 roku, czy powinien powstać jeden powiat?
Pytanie banalne czy prezydent miasta powiatowego powinien być jednocześnie nadrzędną władzą dla wójtów, burmistrzów? Każdy sam sobie niech odpowie na to pytanie. Dziś (po 1989 roku) władza w Polsce na każdym jej szczeblu to bajoro w którym tytłają się rozjuszone watahy zawzięcie walczące o każdy najdrobniejszy kęs dla siebie nie licząc się z tym że ktoś zostanie ochlapany czy nawet utopiony.
Dziś Polska potrzebuje dobrego gospodarza, społecznika oddanego sprawom kraju i jego mieszkańcom a nie prywacie, mamonie... Trzeba dobitnie powiedzieć, dość tego ględzenia, dość tego balowania, dość tego hulania, dość majątku naszego sprzeniewierzania... Nadszedł czas by rozliczyć każdego drania. Dziś nie czas na tańce. Maksymalnie nas wyzyskują, okradają a my udajemy że tego nie widzimy.
Mieliśmy doskonałe prawo które zapobiegało przestępstwom z chęci zysku popełnianym przez
urzędników. Niepostrzeżenie zlikwidowano to prawo i zniesiono karę śmierci: Ustawa z dnia 18 marca 1921 roku o zwalczaniu przestępstw z chęci zysku, popełnionych przez urzędników.
Art 1. Urzędnik, winny popełnienia w związku z urzędowaniem kradzieży lub przywłaszczenia (sprzeniewierzenia) mienia albo udziału w tychże jeśli oszustwo popełniono w ten sposób, że winny w zamiarze osiągnięcia dla siebie lub osoby trzeciej nieprawnej korzyści majątkowej wyrządzili innemu szkodę majątkową przez wprowadzenie w błąd lub utrzymywanie w błędzie za pomocą przedstawienia okoliczności fałszywych, albo przekręcenia lub ukrywania prawdziwych ,będzie karany śmiercią przez rozstrzelanie
Kara śmierci powinna jak najszybciej zostać przywrócona by nie następowała dalsza degeneracja społeczeństwa. Orzekanie kary śmierci w trybie przyspieszonym powinno odbywać się przede wszystkim wobec osób sprawujących władze a podejrzanych o korupcję , nepotyzm, malwersację powierzonego mienia.....
22 02 2017 Prokuratura zna odpowiedź na kluczowe pytanie ws. wypadku premier Szydło
Kto jest autorem tej odpowiedzi? Ile ta odpowiedź kosztowała polskiego podatnika? To da pytania na które niestety każdy sam musi znaleźć odpowiedź.
Czy w momencie wypadku pod Oświęcimiem kolumna z premier Szydło jechała z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi? To pytanie powraca jak bumerang. Jak donosi radio RMF FM prokuratura dysponuje zeznaniami co najmniej 7 świadków, którzy mogą rozwiewać wątpliwości w tej kwestii. W czwartek w prokuraturze zostanie przesłuchana natomiast premier Beata Szydło.

22 02 2017 Ojciec Rydzyk uratuje Szyszkę?
Prezes został oszukany! – mówią rozmówcy z PiS. Chodzi o ustawę pozwalającą na wycinkę drzew na prywatnych posesjach bez zezwolenia urzędu. Czy Jarosław Kaczyński teraz wytnie ministra środowiska Jana Szyszkę? A może uratują go doskonałe relacje z ojcem Tadeuszem Rydzykiem ?
Prezesa nie można oszukać tak jak złodzieja okraść. No chyba że da pozwoleństwo.
21 02 2017 Na wygaszenie polskich kopalń zęby sobie ostrzą zarówno Niemcy, jak i Rosja.
Coraz więcej świadczy o tym, że Niemcy traktują polski węgiel jako swój zasób strategiczny i nie życzą sobie, aby Polacy eksploatowali węgiel, zwłaszcza najlepsze pokłady tego węgla, dlatego dążą do wygaszenia górnictwa na Śląsku, aż sami nie przejmą tych złóż. W ostatnich dniach odbywa się bój o kopalnię Krupiński należącą do JSW. Kopalnia Krupiński wyeksploatowała w swoim złożu na które ma koncesję wszystko to, co było najsłabsze, pozostało to co jest najlepsze, co jest warte miliardy dolarów — i właśnie ma być wygaszona, ma zostać ogłoszona upadłość kopalni Krupiński, a już obok koncesję dostał pewien spryciarz, były wiceminister w rządzie SLD, który de facto reprezentuje niemieckie interesy. Tak więc Niemcy chcą się dobrać do najlepszych złóż w tym wypadku kopalni Krupiński. Nie dać się Niemcom ogrywać.
Ważne jest jedno stwierdzenie: jeśli stracimy węgiel — stracimy niepodległość, bo stracimy niezależność energetyczną, bo jeśli będziemy budować elektrownie gazowe, jak chciał Pawlak, to będziemy powiększać uzależnienie od Rosji. Rosjanie też chcą, byśmy wygasili wydobycie węgla kamiennego. I tu się zgadzają z Niemcami. Niemcy chcą mieć cały śląski węgiel dla siebie, a Rosjanie nie chcą, by Polacy eksploatowali węgiel, bo chcą, by się uzależnili od rosyjskiego gazu i ropy."
Niemcy stoją dziś na węglu brunatnym, woleliby na efektywniejszym kamiennym a ten jest właśnie w Polsce. Nie podzielam w pełni tezy o rosyjsko- niemieckim partnerstwie w wygaszaniu polskich kopalń. Rosjanie mają interes w tym, by polski węgiel był niekonkurencyjny, by działały w polskim górnictwie mafie generujące wielkie narzuty cenowe i malwersacje, by nie stanowił on realnej konkurencji dla węgla rosyjskiego. Ale nie mają bynajmniej interesu, by polski węgiel trafił w niemieckie ręce, gdyż będzie to oznaczało, że naraz w Unii Europejskiej węgiel przestanie być passe, stanie się zasobem strategicznym, mocno eksploatowanym i uwalnianym, co byłoby jeszcze większym uderzeniem w rosyjskie interesy.
Można się też zastanowić, dlaczego naraz w tym roku, kiedy Komisja Europejska sypnęła groszem na wygaszanie kopalń, rozpętano akcję pt. smog, choć jest on problemem już od lat i jakoś się nim specjalnie nie przejmowano, skoro sukcesywnie w miastach zabudowywano antysmogowe korytarze napowietrzające. Wszystko to wpisuje się w niemieckie plany wobec polskiego węgla. Aktualnie na Śląsku zielone ludziki zbierają podpisy pod petycją mającą zmobilizować UE do nałożenia kar pieniężnych na Polskę „za smog". Choć cała ta akcja, sponsorowana z zachodniego kierunku, toczy się w istocie o polski węgiel.
W ostatnich latach rozpowszechniono w społeczeństwie mit o miliardowych dopłatach do deficytowego górnictwa, co należy postrzegać jako element wojny informacyjnej. W rzeczywistości do całkiem niedawna zarówno KW, jak i JSW generowały miliardowe zyski, później na skutek złej polityki zostały doprowadzone na skraj bankructwa (zob. Kompania Węglowa mogła mieć miliardowe zyski), w najbliższych latach polskie górnictwo znów czekają miliardowe zyski, które udana sanacja może jedynie powiększyć i odpowiednio spożytkować. Jeśli idzie o pomoc publiczną dla górnictwa to właściwy obraz przedstawia niniejszy diagram (źródło): Polska dużo produkuje (prawa), lecz mało pomaga (lewa). To Niemcy i Hiszpanie sypią grube miliardy na swoje kopalnie. Polska powinna oczywiście iść w kierunku dywersyfikacji energetycznej, ale w ramach krajowych zasobów, czyli głównie w kierunku energii geotermalnej.
Faktem jest, że Niemcy spalają znacznie więcej węgla niż Polska (240 mln ton — 152 mln ton). Wskazuje się, iż to nic nie znaczy, ponieważ Niemcy są dwukrotnie większe ludnościowo oraz mają czterokrotnie większą gospodarkę (miara PKB ważonego parytetem siły nabywczej). W istocie jednak to znaczy bardzo wiele, gdyż nie można wymagać od gospodarki rozwijającej się tego samego co od gospodarki w pełni rozwiniętej. Niemcy to kraj powierzchniowo zaledwie o 12% większy niż Polska, która dysponuje bardzo dużym potencjałem rozwoju zarówno gospodarczego, jak i demograficznego. Potencjalnie większym niż Niemcy, gdyż posiadamy podobną powierzchnię znacznie bogatszą w zasoby naturalne, położoną bardziej strategicznie. Polska nie powiększa energetyki węglowej, a jedynie dąży do zastąpienia bloków, którym kończy się żywot nowymi. Gdybyśmy nie budowali obecnie nowych bloków węglowych, to by oznaczało absurdalne zwijanie energetyki węglowej. Dalszy rozwój Polski może jednak iść w kierunku powiększania innych form energetyki, lecz energetyka węglowa powinna być utrzymana co najmniej na aktualnym poziomie. Kiedy będziemy krajem rozwiniętym energia z węgla też może w Polsce stanowić ok. 40%, lecz w wartościach bezwzględnych powinna to być ta sama skala MW, co i dziś (Polska wytwarza dziś z wegla 20 GW energii, Niemcy — 30 GW). Albo nawet i większa, gdyż rozwinięta Polska powinna mieć podobną gospodarkę i liczbę ludności, co i Niemcy, tymczasem Niemcy spalają dziś o 60% więcej węgla niż Polska — choć muszą bardzo wiele importować, tymczasem Polska ma węgiel we własnych zasobach, a każdy racjonalny kraj stawia przede wszystkim na własne zasoby. Węgiel może być przetwarzany całkowicie czysto, tyle że do tego trzeba rozwijać energetykę węglową a nie ją zwijać.
Argument usprawiedliwiający duże niemieckie spalanie węgla skalą PKB jest wadliwy z jeszcze jednego powodu: Niemcy nie spalają tego węgla wyłącznie na własne potrzeby, lecz coraz chętniej eksportują swoją energię. Poprzedni rząd w Polsce zapoczątkował kuriozalne importowanie energii z Niemiec. Ku temu szła dotychczasowa logika rozwoju Polski: wygaszanie własnego potencjału energetycznego i sukcesywne uzależnianie się od surowców z Rosji i energii z Niemiec, które coraz mocniej włączają zwłaszcza regiony Ziem Zachodnich pod swoją energetykę, co powinno zostać bezwzględnie zatrzymane. Źródło: racjonalista.pl 
19 02 2017 Macierewicz odlatuje i wylicza etapy rosyjskiej agresji.
Szef polskiego resortu obrony Antoni Macierewicz, zabierając głos podczas monachijskiej konferencji poświęconej bezpieczeństwu, wyliczył „wszystkie” główne etapy rosyjskiej agresji na Zachód. Jednym tchem wymienił wojnę z Gruzją, zajęcie Krymu i wojnę na Ukrainie oraz… katastrofę smoleńską.
Pan minister zdawał się „przeoczyć” ten oczywisty fakt, że nie znalazł się na spotkaniu z bezkrytycznym elektoratem Prawa i Sprawiedliwości, który wierzy w teorie zamachu, a w niego samego patrzy wiernopoddańczym wzrokiem.
Miarą kompromitacji jest to, że salę wypełniało kilkadziesiąt głów państw i szefów rządów, 50 ministrów spraw zagranicznych i 30 ministrów obrony. Byli dyplomaci, eksperci, biznesmeni oraz dziennikarze. Jedyną pociechą jest to, że myśli te Macierewicz wyrażał w języku ojczystym i może nie do wszystkich zebranych dotarło ich sedno.
Czy Macierewicz jest Polakiem? Dla kogo pracuje? Na te pytania warto sobie odpowiedzieć.
Macierewicz przypomina dziecko któremu przez przypadek dano do zabawy brzytwę i zapałki.
Według Macierewicza: Rosjanie zabili dwóch polskich prezydentów!? Oniemiałem kiedy to usłyszałem na konferencji międzynarodowej.
Warto pamiętać o Smoleńsku również i w tym kontekście, że Lech Kaczyński, gdy zaczął zanadto przeszkadzać został bez zbędnych ceregieli usunięty. I to przez kogo!? Brata!? Z tego warto wyciągnąć wniosek, że KAŻDY kto będzie zanadto przeszkadzał też może zostać usunięty. 
18 02 2017 Kaczyński przyjechał na Wawel odwiedzić grób brata.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński przyjechał w sobotę wieczorem na Wawel, gdzie złożył kwiaty na grobie Lecha i Marii Kaczyńskich. Jego wjazdowi na wzgórze towarzyszyła demonstracja "przeciw upartyjnieniu Wawelu" i okrzyki "Będziesz siedzieć".
Pod Wawelem zebrało się w sobotę kilkadziesiąt osób. Przynieśli ze sobą tabliczki ze znakiem zakazu wjazdu i hasłami: "Nekropolia nie dla PiS-u", "Stop upartyjnianiu Wawelu", "Módl się prywatnie nie w blasku fleszy". Skandowali: "Wawel królów, nie prezesów", "Wawel wolny, nie PiS-owski", "Modli się człowiek, a nie partia", "Tu Jest Wawel, a nie Nowogrodzka".
"Jesteśmy tutaj, bo nie zgadzamy się na upolitycznienie Wzgórza Wawelskiego. Pan prezes Jarosław Kaczyński przyjeżdża na grób swojego brata i jego małżonki, ale robi to w sposób polityczny i widowiskowy, przyjeżdża razem z notablami partyjnymi, urządzając niejako partyjną szopkę. Temu się sprzeciwiamy" - powiedział Tomasz Puła, jeden z organizatorów protestu.
Mam nadzieję, że wkrótce ten chocholi taniec na grobach smoleńskich się zakończy. Coraz to więcej pojawia się przeciwników miesięcznic i oficjalnych państwowych modlitw Kaczyńskiego na Wawelu. I to pozwala mi z optymizmem patrzeć w przyszłość. Bo jeszcze Polska nie zginęła chociaż tak niewiele do tego brakuje.
Po miesięcznicy na Wawelu Brudziń......skiemu puszczają nerwy. "Dzicz wyje, plując nienawistnie"
Prawdziwe takie PiSowskie mściwosierdzie ustami Brudzi....ńskiego przemówiło. Wróciliśmy do głębokiego PRLu kiedy to ukochana władza przez lud wybrana temu ludowi kiedy z nią się nie zgadzał wpierw ubliżała a później strzelała. Jestem przyzwyczajony do tego, że dla przedstawicieli naszej umiłowanej i uwielbianej przez wszystkich władzuni kochanej zawsze ością w gardle stałem, stoję i będę stał dopóki się nie zmieni. Lump, bikiniarz, pachołek sanacji, awanturnik, oszołomom, pieniacz, wichrzyciel, podżegacz, warchoł, psychiczny .....to epitety jakie pod moim adresem przedstawiciele władzy rzucali. Nie znoszę marnotrawstwa i nie cierpię nieudaczników siedzących na stanowiskach w urzędach, zakładach pracy....... za to, że potrafią tylko dobrze klaskać. Nigdy nie byłem obojętny na marnotrawstwo i brak kompetencji zawsze głośno o tym mówię bez względu na to kto to jest i jakie zajmuje stanowisko.

18 02 2017 Wałęsa u Stonogi: Jeden Kaczyński zginął, a drugi albo skończy w wariatkowie, albo...

 Ja w sumie mu współczuję. Przy takim kłamstwie obstawiać, przecież to prędzej czy później to wyjdzie na jaw. On zapłaci straszliwą cenę. Przecież to jest nieinteligentny człowiek. Czy on o tym nie wie? On wie jaką cenę będzie musiał zapłacić za te wszystkie obłudy i kłamstwa? Jemu się wydaje, że mu się uda oszukać? Nie da. Jest za dużo świadków, za dużo faktów, prawda oczywista, więc ona musi wybuchnąć i muszą ci ludzie zapłacić rachunek za to. Jego rachunek już jest duży. Przecież Smoleńsk to jest jego zasługa. To on wymusił to, co się tam działo. To on chciał z przytupem zacząć kampanię wyborczą. Kiedy nie powinien tam być i nie było to przygotowane (...) Ja się dziwię jak jego sumienie wytrzymuje? Przecież, jak wyjdą taśmy z tych ostatnich sekund rozmów, to on jak to usłyszy, to będzie się bał własnego cienia. (...) Ja przewidziałem, że koniec ich będzie taki, że nawzajem się pozabijają, to ja mu przewidziałem paręnaście lat temu. I rzeczywiście, jeden zginął, a drugi albo skończy w wariatkowie, albo popełni samobójstwo. Taki jest jego koniec - stwierdził Lech Wałęsa w wywiadzie dla Zbigniewa Stonogi.
A ja nie chciałbym wersji Wałęsy odnośnie końca Kaczyńskiego!? Co ma się sprawdzić mój sen? Przyśniła mi się niewyraźna ciemna tablica, na której coś było napisane.....„Jarosław Kaczyński nie żyje”. Dalej nie czytałem, bo się obudziłem i natychmiast włączyłem telewizor, żeby zobaczyć, co leci na żółtym pasku... Nic nie leciało – uuuffff!. Obudziłem się tak gwałtownie i niemal panicznie, bo pierwszym skojarzeniem, jeszcze we śnie, było że władzę przejął Macierewicz. 
17 02 2017 Himalaje hipokryzji
W Centrum Edukacji Misyjnej Pallotynów w Konstancinie, pod Warszawą odbyło się spotkanie posła PiS Stanisława Piotrowicza, byłego prokuratora z czasów PRL z partyjnym elektoratem. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie aura tego wydarzenia i częściowo zamaskowani goście.
W pewnym momencie Piotrowicz tak się rozpędził w swoich dywagacjach, że bez najmniejszej żenady zaczął opowiadać o tym, jak to on sam stał się dzielnym obrońcą ładu konstytucyjnego i jak to będzie gdy dobra zmiana zapanuje w Polsce na całe lata. „Na tym zresztą – jak stwierdził – polega demokracja, że suweren, mając do wyboru lepszych i gorszych, wybiera tych pierwszych”. Trzeba było rozumieć, że sam mówca właśnie do nich należy.
Finalizował już właściwie swoje wywody, gdy zaczęły padać z sali kłopotliwe pytania. Obywatele RP i członkowie KOD Mazowsze przywdziawszy charakterystyczne żółte kamizelki, przypiąwszy swoje plakietki, z różnych stron sali spokojnie i rzeczowo postawili Stanisławowi Piotrowiczowi kilka trudnych pytań. Co poseł sądzi na przykład o nowej szefowej TK Julii Przyłębskiej, która jako sędzia sądu powszechnego miała niespotykanie niskie notowania u wizytatorów, albo jak ocenia media narodowe, które kłamią bez skrępowania. I dlaczego oskarżył w stanie wojennym działacza opozycyjnego. Pytań było coraz więcej, a poseł prokurator kombinował jak odpowiedzieć, by nie odpowiedzieć. Źródło koduj24.pl

17 07 2017 Staniszkis: Kaczyński powinien odpocząć.
– „Nie sądzę, aby Jarosław Kaczyński miał dziś ochotę czy nawet siłę znów być premierem” – mówi w rozmowie z „Tygodnikiem Powszechnym” prof. Jadwiga Staniszkis. – „Nie widzi też powodu, by samemu się degradować. Bo dziś ma władzę bez żadnej odpowiedzialności”. A skoro politycy PiS zapowiadają, że chcą rządzić co najmniej dwie kadencje, to „dla Jarosława Kaczyńskiego idealnie to byłoby więcej czytać i pisać, bo ma tu duże zaległości. I odpocząć” -stwierdza Staniszkis.
Polityka PiS to zadaniem Jadwigi Staniszkis „wypadkowa wizji państwa samego prezesa i jego pesymistycznej oceny mentalności Polaków”. W jej ocenie Jarosław Kaczyński „traktuje polskie społeczeństwo jak jakieś chłopstwo, dla którego wolność to wyłącznie posiadanie własnej przestrzeni” – wyjaśnia socjolog. – „Według niego to nie prawo, ale cel działania określa, czy coś jest legalne” – dodaje. Czy postawienie pomnika smoleńskiego na Krakowskim Przedmieściu to według Staniszkis dobry pomysł? Zdecydowanie tak. – „Pozwoliłoby to Jarosławowi Kaczyńskiemu spokojnie odejść z polityki” – mówi. Bo upamiętnienie brata i innych ofiar byłoby dla prezesa PiS „pewnym zakończeniem życiowej misji”.
Staniszkis, choć zasłynęła ostatnio krytyką poczynań prezesa PiS-u, nie traci sympatii dla polityków tej formacji. Świadczy o tym jej opinia o ministrze obrony narodowej i śledztwie ws. katastrofy Tupolewa. – „Muszę powiedzieć, że bardzo cenię Antoniego Macierewicza za to jego dochodzenie” – przyznaje Staniszkis. – „To on nie pozwolił umrzeć śledztwu” – podkreśla. Do ostatnich wypowiedzi Macierewicza, w świetle których widać koniunkturalny stosunek szefa MON do tragedii smoleńskiej, socjolog się nie odniosła.  Źródło koduj24.pl
15 02 2017 Kaczyński – genialny strateg czy nieudacznik?
Przyznam, że ten człowiek budzi czasem we mnie coś na kształt współczucia…Jarosław Kaczyński, zauważany dotąd w Europie głównie przez tabloidy, doczekał się wreszcie zasłużonej uwagi światowej opinii publicznej. Niestety – nie tyle z powodu osobistych przymiotów, co raczej za pośrednictwem Angeli Merkel, która dostąpiła zaszczytu spotkania z naszym Słońcem Karpat i Sudetów. Okazało się przy okazji, że było to ich drugie spotkanie w ciągu roku– pierwsze, w ubiegłym roku pod Berlinem, utrzymywano w głębokiej tajemnicy, bo przecież wyborcy PiS nie pojęliby, dlaczego Przywódca Narodu Wstającego z Kolan utrzymuje kontakty z Niemką o podejrzanym życiorysie, o której Jarosław Polskę Zbaw powiedział kiedyś tajemniczo, że „wiadomo, dlaczego osoba z DDR została kanclerzem”.
Przy okazji ich ostatniego (?) spotkania światowe media poświęciły jednak nieco miejsca także życiorysowi i dotychczasowym dokonaniom Pierwszego Posła Rzeczpospolitej. W sumie nie było tam nic interesującego, z wyjątkiem jednego słowa, powtórzonego w kilku relacjach. Komentatorzy anglojęzyczni nazwali Kaczyńskiego „loser”, a niemiecki dziennikarz powiedział o nim „Verlierer”, czyli po naszemu NIEUDACZNIK. Przyznam, że trochę mnie to zaskoczyło. No bo jakże: genialny strateg i wybitny polityk, któremu nawet przeciwnicy polityczni nie odmawiają konsekwencji i skuteczności, a wrogowie nazywają go wręcz złowrogim demiurgiem, czyli człowiekiem obdarzonym nieograniczoną wyobraźnią i ogromną mocą twórczą – i nagle taki człowiek jawi się w oczach świata jako fuszer i partacz… By nie poddać się obowiązującej obecnie narracji, że Zachód, Unia Europejska i w gruncie rzeczy cały świat zmówiły się przeciwko PiS i Polsce, przywołałem sobie pasmo sukcesów Wielkiego Jarosława wyłuskując je z propagandowych opakowań.
Zatem to genialny strateg i wybitny polityk – czy „loser”, „Verlierer”, nieudacznik i gamoń? Przyznam, że ten człowiek budzi czasem we mnie coś na kształt współczucia. Zdeklarowany wróg nepotyzmu skazany na Misiewiczów. Zaciekły antykomunista zmuszony, z braku ekonomicznej wiedzy, do gospodarczych i społecznych decyzji rodem z PRL. Szczery wróg PZPR i SB, współpracujący z synami wrażego systemu, bo otaczające go beztalencia nie zapewnią mu realizacji marzenia o nieograniczonej władzy. Właściciel firmy powołanej w celu uratowania Polski, świata i całej ludzkości, do której myślący Polacy się nie garną, dopóki nie rozszerzy działalności. Prometeusz i Syzyf w pakiecie… Smutne.  Źródło koduj24.pl

15 02 2017 PIS znów szykuje skok na media.
Siła i mądrość partii wynika z jej nierozerwalnej więzi z klasą robotniczą i całym narodem!
Krytyka wewnątrz partii jest niedozwolona, a przywódca partii ma zawsze rację.
Istotą rządów PZPR nie był zakaz krytyki wewnątrz partii tylko - (faktyczny) zakaz krytyki partii przez osoby postronne.

W cieniu ostatnich ważnych zdarzeń politycznych, praktycznie bez echa przeszła informacja o planowanych przez PiS zmianach, w ustawie „Prawo Prasowe”. Rządzący podejmowali kanclerz Niemiec Angelę Merkel, Kukiz odbierał prestiżową niegdyś nagrodę Kisiela, a w Oświęcimiu doszło do wypadku drogowego rządowej kolumny. Było wystarczające zamieszanie, by spokojnie zająć się nawet najwrażliwszymi dla opinii publicznej sprawami. 
I stało się. PiS-owscy specjaliści od prawa prasowego wymyślili np. wprowadzenie  24-godzinnego terminu na udzielenie autoryzacji dla dzienników i 3-dniowego dla czasopism. Równocześnie proponują wdrożenie kar grzywny w przypadku opublikowania nawet dokładnie cytowanej wypowiedzi, bez autoryzacji. O co w tym wszystkim chodzi?
Jest jednak w tym wszystkim pewien plus. Projekt bowiem precyzuje także, co jest autoryzacją, a co nie. W tej chwili udzielającym wywiadu zdarzają się próby ingerencji w pytania, gdy dostają tekst do autoryzacji. Czasem chcą też wpływać na kolejność wypowiedzi oraz tytuł. Wedle projektodawców zmian, ani zaproponowanie przez rozmówcę nowych pytań, ani zmiana kompozycji tekstu, ani przekazanie nowych informacji nie są autoryzacją. A zatem rozmówcy dziennikarzy nie mają prawa do tego typu ingerencji w tekst pod pretekstem autoryzacji. Źródło koduj24.pl
11 02 2017 Ulica Powstańców Śląskich nie jest dwupasmowa tylko dwukierunkowa po jednym pasie ruchu w każdą stronę.
Komentując w TVN24 kolejny wypadek samochodowy, w którym znowu ucierpiała na zdrowiu przed kilku godzinami premier Beata Szydło, były dowódca GROM,  gen. dywizji Roman Polko, o rok zaledwie starszy od nieszczęsnej pani pomazaniec, szefowej rządu Jarosława Kaczyńskiego, chyba najmłodszy emerytowany generał sił zbrojnych NATO, ale nie odciągajmy; podzielił się przytaczaną przez gazetę Rzeczpospolita, taką uwagą:
- Jeżeli kilka takich przypadków zdarza się z rzędu, to znaczy, że mamy rzeczywiście problem. Wspólnym mianownikiem jest to, że komuś zabrakło wyobraźni - podsumował gen. Polko, który zaapelował jednocześnie o dokonanie zmian w BOR.
Samochód seicento skręcał w lewo w ulicę Orzeszkowej a kolumna rządowa wyprzedzała go na skrzyżowaniu . Ulica Powstańców Śląskich nie jest dwupasmowa tylko dwukierunkowa po jednym pasie ruchu w każdą stronę więc, kolumna rządowa nie mogła jechać lewym pasem, nie ma lewego pasa tylko przeciwny  pas ruchu. 
10 02 2017 "Pani Jola ostrzega". Księgowi odkryli pułapkę rządu na nieświadome firmy i uruchomili łańcuszek ostrzeżeń.
Zaledwie w trzy tygodnie urzędnicy skarbówki wykreślili z rejestru podatku VAT ponad 5 tys. firm. Często bez powiadamiania samych zainteresowanych przedsiębiorców. Rozliczysz od takiego delikwenta jedną fakturę i nieświadomie stajesz się aferzystą VAT. – To pułapka na firmy - piszą księgowi i wysyłają sobie wzajemnie ostrzeżenia:
Dla własnego bezpieczeństwa musicie na bieżąco sprawdzać czy wasi dostawcy są czynnymi podatnikami VAT. Fiskus może łatwiej wykreślić firmę z rejestru czynnych podatników. Może to zrobić jeśli np. urzędnikowi nie uda się dodzwonić do firmy. O wykreśleniu urząd nie musi informować podatnika. My dostajemy taką fakturę i nie mamy prawa do odliczenia zawartego w niej podatku VAT.
Jak to działa? Prowadzisz sklep i kupujesz towar od hurtownika. Ten nie rozlicza się z podatku, nie składa deklaracji w terminie, zwyczajnie kombinuje w szarej strefie itp. Nie musisz przecież nawet o tym wiedzieć. Jednak gdy tylko rozliczysz jego fakturę w kosztach, oni już cię mają. 
W sytuacji, kiedy odliczenia VAT z faktury wystawionej przez "nieistniejącego" podatnika, grozi 100-proc. sankcja VAT. Do tego postępowanie za przestępstwo karno- skarbowe. Tłumaczenie "nie wiedziałem" nie pomoże. Dlatego księgowi uruchomili internetowy alarm. Pani Jola informowała panią Basię, ta pisze do znajomej Krystyny, ta zaś do biur kolejnych Krystyn, Jol i Baś. 
Problem w tym, że fiskus nie musi informować samego zainteresowanego o wykreśleniu z rejestru. Jeśli taka firma dalej wystawia faktury, to chcąc czy nie chcąc wciąga w aferę innych nieświadomych przedsiębiorców.
Czym może się to skończyć? Opisywaliśmy historię Piotra Mendelskiego, który 20 lat handlował obuwiem. Robił to na dużą skalę współpracując z sieciami handlowymi. Skarbówka położyła mu biznes (300 tys. kary, blokada kont, samochodów itd), kiedy w rozliczeniach okazało się, że miał kilka faktur od dostawców, którzy postanowili nie płacić podatków. Ważna zasada w biznesie "ufaj i sprawdzaj".  Źródło natemat.pl

10 02 2017 Sędziowie nie płacą składek ZUS, a pobierają emerytury znacznie wyższe od reszty. 
I mówią, że równość wobec prawa jest naczelną zasadą Konstytucji...
Nie wszyscy wiedzą, że pensje sędziów nie są obciążone składkami ZUS. Pomimo tego ich emerytury są znacznie wyższe od przeciętnych. Grupa ta jest jedną z kilku - wyjątkowo uprzywilejowanych - grup zawodowych w Polsce, która kosztem reszty społeczeństwa otrzymuje nadzwyczajne benefity. Ciekawe jakby do zagadnienia podszedł Trybunał Konstytucyjny? Co z naczelną zasadą Konstytucji RP, jaką jest równość wobec prawa? Ile lat jeszcze musi upłynąć, abyśmy dojrzeli do prawdziwej reformy systemu?

10 02 2017 Polskie sądownictwo zdaniem prezesa PiS to „wielka zgnilizna” i „jeden gigantyczny skandal”
Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego z protestów przeciwko rządowi wynika, że „dobra zmiana” niektórych boli. – Ale dalece nie wszystkich. To nie są wielkie protesty. To są protesty wszystkich tych, którzy się czują zagrożeni. Albo niesłusznie – jak w wypadku reformy oświaty, bo tam nikomu nic złego się nie stanie – albo być może w jakiejś mierze słusznie, gdy chodzi o samorządy czy sądownictwo, bo tam będziemy likwidować patologię, która jest bardzo szeroko rozpowszechniona - tu rzeczywiście mają powody do obaw – mówił.
Coś mnie się wydaje że ta reforma sądownictwa będzie polegała na tym że Kaczyński pozbędzie się tych sędziów którzy nie będą tak tańczyli jak on będzie grał. Czyżby znowu na starość przyszło mi żyć w kraju gdzie władzę sprawuje jedna partia a stery władzy trzyma jedna osoba? Myślałem że za Tuska było apogeum dla korupcji, nepotyzmu, nonszalancji i niekompetencji urzędników, grabieży majątku narodowego etc. a jednak okazuje się że można więcej. I to jest jedyna obietnica przedwyborcza którą PiS pod przywództwem Kaczyńskiego realizuje z nawiązką. 
Panie prezesie to już jest bardzo duża grupka niezadowolonych tylko pan tego nie widzi bo panu klaki na oczy i zatyczki w uszy włożyli. Przyjedź pan na otwarte spotkanie w dowolnym wybranym przez siebie mieście a zboczysz i usłyszysz pan co o panu naród myśli.
08 02 2017 Czy Czarnecki zastąpi Tuska w PE?
Kanclerz Merkel przyjechała do Warszawy z jasnym przesłaniem: byłoby świetnie, gdybyśmy razem mogli wzmocnić Europę, ale na jej osłabianie na pewno się nie zgodzę.  Kiedy ponad rok temu Martin Schulz jeszcze jako szef europarlamentu mówił, że to, co się dzieje w Polsce, ma charakter zamachu stanu, Merkel milczała w myśl niepisanej zasady, że z powodów historycznych Niemcy powinny wystrzegać się pouczania Polski. We wtorek po raz pierwszy publicznie odniosła się do rządów „dobrej zmiany”. Wspominając o swej fascynacji „Solidarnością” mówiła, że cieszy się, iż Polska odpowie na pytania Komisji Europejskiej, bo przecież niezależne sądy, wolne media i pluralizm są bardzo ważne. Niby nic, a jednak duże coś. To delikatne odwołanie się do unijnej procedury kontroli praworządności było jasnym sygnałem, że w kwestiach zasadniczych nie będzie taryfy ulgowej. Gdzieś między wierszami można było wyczytać przesłanie: Niemcy nie będą naciskały na Brukselę, by ostrzej obeszła się z rządem nie przestrzegającym unijnych wartości (czytaj zamroziła, bądź odebrała Polsce prawo głosu), ale jeśli Komisja Europejska zdecyduje się w końcu pójść na zwarcie z Warszawą, to Merkel nie będzie próbowała odwodzić jej od tej decyzji.
Wizyta Merkel nie spowodowała że nagle Warszawa stała się pępkiem świata a Jarosław najważniejszym przywódcą w Europie. Polska nie stała się też partnerem dla Niemiec? To że Merkel pogadała i poklepała parę figurek w Polsce o niczym nie świadczy. To taka kurtuazja bo Merkel potrzebuje by Polacy zrobili za nich czarną robotę. Przyjechała zabiegać o poparcie Polski dla polityki Wielkich Niemiec w UE. Rozmawiała z Kaczyńskim bo w Polsce jest on prawem i państwem. Pożyjemy zobaczymy czy Polska poprze kandydaturę Tuska? Ciekawe jak fuchę w PE otrzyma Czarnecki? Może zastąpi Tuska?
Memy na podstronie Śmieszne zdjęcia 
07 02 2017 Gigantyczne pieniądze na premie dla ministerstw! Zasłużyli?
Za poprzednich rządów PiS oburzało się na istnienie gabinetów politycznych w ministerstwach. Krytykowało to, że stanowiska w resortach obsadzane są młodymi, często niedoświadczonymi, działaczami partyjnymi czy asystentami posłów i ministrów. A teraz? Samo wydaje na nie fortunę z naszych pieniędzy.Należy skasować wszystkie stanowiska w gabinetach politycznych! – tak jeszcze w 2009 roku mówił... Mariusz Błaszczak z PiS. Teraz rząd jest u władzy i co? O likwidacji gabinetów mowy nie ma. Pracę znalazło tam niemal 100 działaczy. I jak się okazuje – oprócz sporych pensji (nawet 13 tys. zł miesięcznie) – dostają jeszcze sute nagrody.
01 02 2017 PiS już oficjalnie z ONR. Partia rządząca razem z nacjonalistami i kościołem organizuje obchody bitwy pod Gajrowskimi.
Pod wsią Gajrowskie doszło do jednej z najbardziej krwawych bitew niepodległościowych na Mazurach.
W 1946 roku w wyniku zmasowanej obławy NKWD, UB i MO została rozbita tam licząca około 180 osób III Wileńska Brygada Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Zginęło kilkudziesięciu partyzantów, między innymi Władysław Jurasow, pseudonim Wiarus. Władze leżącej nieopodal wsi Wydminy zdecydowały się w 2015 roku na zbudowanie w miejscu ich pochówku Panteonu Niezłomnych Żołnierzy Wyklętych.
Trzy najbardziej zbrodnicze ideologie w historii Europy: nazizm, komunizm, pisizm.  Szanuję tych co walczyli o Wolną Polskę, ale nie bandytów mordujących Polaków w imię Niepodległej Polski. Dziś próbuje się bandytów rabujących biednych chłopów i robotników, tych mordujących ludzi, którzy mieli inne poglądy niż tzw." prawdziwi Polacy" ,nazywać żołnierzami wyklętymi. Kim byli i co robiły bandy Ognia czy Łupaszki? To jawne wypaczanie historii
Przecież Wyklęci walczyli o Polskę Sanacyjną. A Polska sanacyjna to Polska wielkich panów, obszarników i fabrykantów. Wyklęci chcieli powrotu polski sanacyjnej takiej o jakiej marzy Kaczyński. A sanacja to Trędowata, Dyzma, Kargul i Pawlak, to głęboki podział na klasy społeczeństwa. Prawdziwymi bohaterami są ci, którzy po 1945 r. odbudowywali Polskę, a nie ci, którzy w tym przeszkadzali. Gdyby zrealizowały się plany i cele wyklętych, Polska nie miałaby Ziem Zachodnich i Północnych, a chłopi ziemi z reformy rolnej. Większość Polaków byłaby bezrolnymi analfabetami, chyba, że szczęśliwie zginęliby w upragnionej przez wyklętych III Wojnie Światowej. Według nauk proroka Jarosława Wielkiego prawdziwymi Polakami nie są ci, którzy po wojnie zrujnowaną Polskę odbudowywali tylko ci Polacy, którzy tych Polaków mordowali. Wyklęci zamordowali ponad 5 tysięcy cywilów, w tym 187 dzieci i niemowląt. Rozgrzeszenie wyklętych z tych zbrodni jest niegodziwością i nieuczciwością wobec ich ofiar i wobec wszystkich Polaków.
30 01 2017 Mamy nowy wzorzec bezczelności władzy. Ustanowili go Macierewicz z Misiewiczem
Mamy nowy wzorzec z Sevres – bezczelności władzy. Ustanowił go minister Antoni Macierewicz w akcji ze swoim rzecznikiem Bartłomiejem Misiewiczem i pod patronatem Jarosława Kaczyńskiego.

Antoni Macierewicz rządową limuzyną trzykrotnie przekracza dozwoloną prędkość, przejeżdża na czerwonym, powoduje karambol, uszkadza poważnie dwa nowe auta MON, przesiada się do trzeciego z rządowej kolumny i ucieka z miejsca wypadku. Na koniec dowiadujemy się, że jest to słuszne działanie, bo w ten sposób uchronił się przed domniemanym zamachem, którego śladu nie było. Dodajmy, że minister Macierewicz gna od Rydzyka (który na występu szefa MON sprzedaje bilety po 60 zł) do Kaczyńskiego, który otrzymuje tytuł „Człowieka wolności”. Paranoja?
Tytuł człowieka wolności dla prezesa PiS odpowiedzialnego za demontaż państwa prawa, kwestionowanie trójpodziału władzy, ograniczanie wolności mediów to również paranoja, zwłaszcza, że dzieje się to w momencie kolejnej nagonki na byłego prezydenta Lecha Wałęsę, którego ta władza za wszelką cenę próbuje wymazać z historii. Nic dziwnego - na miejsce legendarnego wodza Solidarności, tej Solidarności, która wywalczyła dla Polski wolność, czeka bowiem prezes PiS. Paranoja?

W tym nowym ładzie potrzeba jeszcze wzoru Polaka przyszłości. Patrioty młodego pokolenia. Przypadek rzecznika i szefa gabinetu politycznego ministra obrony nadaje się do tego jak ulał. W państwie paranoi Bartłomiej Misiewicz jest chodzącym dowodem na to, kto w nowej Polsce robi karierę: człowiek bez wykształcenia nawet licencjackiego otrzymuje stanowisko w resorcie, salutować muszą mu generałowie, dostaje posadkę w radzie nadzorczej spółki skarbu państwa, otrzymuje państwowe odznaczenie nie wiadomo za co, rozbija się rządowymi autami.
Źródło newsweek.pl
To był atak hakerów ze specnazu na sygnalizację świetlną by Macierewicza pojmać. Jakie to szczęście że jechał w kolumnie i miał do dyspozycji opancerzone limuzyny. Dzięki temu mógł szybko oddalić się z miejsca zaplanowanego zamachu.
Karambol pod Piotrkowem a może to był kolejny zamach po tym pod Toruniem! I mgła smoleńska się pojawiła bo ponoć Macierewicz w godzinach rannych miał z Łodzi jechać do Bełchatowa. Wierzę w Kaczyńskiego bo w każdą miesięcznicę samą czystą prawdę głosi. Jakieś fatum zawisło nad Polską jak nie karambol to smog mieszkańców dusi a pod Krakowem pękła opona w limuzynie Gowina jadącej w kolumnie prezydenckiej?
Macierewicz to kolejny shogun!?
To szabla Sobieskiego dla którego Kaczyński był symbolem walki: „Za wolność waszą i naszą”
Była też dziedzictwem dla Romana Dmowskiego i  źródłem odbudowy dla Józefa Piłsudskiego. Memy na podstronie Galeria
27 01 2017 Czegoś takiego nie było nawet w "Uchu Prezesa". Zobaczcie, jak hołubiony w PiS jest "naczelnik państwa"
Jarosław Kaczyński został dwa dni temu Człowiekiem Wolności prawicowego tygodnika "wSieci". Trudno jednak powiedzieć, co prezesowi bardziej się podobało – wyróżnienie czy owacja, którą jako szeregowy poseł, centralnie usadowiony na honorowym miejscu, otrzymał od innych mniej istotnych gości, np. premier Beaty Szydło czy marszałków Sejmu i Senatu. Zabrakło tylko tylko prezydenta.
Brawa bili m.in. marszałek Senatu Stanisław Karczewski, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, premier Beata Szydło, na zdjęciu przewijają się także m.in. Antoni Macierewicz, Mariusz Błaszczak, Beata Kempa czy Witold Bańka. Wierchuszka w komplecie.
– Bardzo często w wymiarze kilku czy kilkunastu lat można zobaczyć jak łatwo wolność można utracić. Spójrzmy choćby na Wschód – mówił w trakcie gali Jarosław Kaczyński. Oby prezes zapamiętał tę przestrogę.
Sztandar Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej wprowadzić
Spojrzałem na zdjęcie i oniemiałem ze zdumienia. Trybuna Honorowa, Breżniew, obok Mauzoleum Lenina a na dole poganiani zadowoleni obywatele Kraju Rad. Matuchno kochana kiedy to się stało? Trybuna Honorowa, Jarosław, obok Sarkofag na Wawelu, a na dole maszerujące w rytm marsza wojskowego, moherowe berety spod krzyża smoleńskiego zakute w ciężkie buciory wojskowe z różańcami bojowymi w dłoniach i krzyżami jak miecze do pasów przywieszonymi. A gdzieś tam z boku otoczeni hordami WOTu Macierewicza stają zagubieni, zastraszeni ci z tego gorszego sortu, ci nieprawdziwi Polacy.. Tylko gdzieś w oddali słychać jeszcze zanikającą pieśń:
Kiedy przyjdą podpalić dom, 
ten, w którym mieszkasz - Polskę, 
kiedy rzucą przed siebie grom, 
kiedy runą żelaznym wojskiem 
i pod drzwiami staną, i nocą 
kolbami w drzwi załomocą - 
ty, ze snu podnosząc skroń, 
stań u drzwi. 
Bagnet na broń! Trzeba krwi!
26 01 2017 Na zewnątrz kordon policji, wewnątrz burza oklasków. 
Tak Kaczyński odebrał od Karnowskich nagrodę Człowieka Wolności.Jarosław Kaczyński został Człowiekiem Wolności tygodnika "wSieci". Występując na gali w Filharmonii Narodowej prezes PiS przekonywał, że wolność jest dzisiaj zagrożona, ale pod rządami jego partii jest szansa, by doszło do "jej wielkiego wybuchu". A strefę dla niej zaś stworzyć może tylko państwo narodowe.
Potem do głosu doszła premier Beata Szydło, zachwalająca bohatera imprezy. – Prezes PiS, pan premier Jarosław Kaczyński to człowiek, który całe swoje życie poświęcił wolności Polaków i Polski. (...) Dzięki niemu możemy odmieniać słowo „wolność” na wiele sposobów – mówiła. – Wolność, która w sercu pana premiera Kaczyńskiego wraz z tym, co uznaje za najważniejsze - służyć drugiemu człowiekowi - jest szeroko rozumiana. Od wolności sumienia do wolności ekonomicznej. To poczucie, że jesteśmy wolnymi Polakami w suwerennym państwie – dodała.
W okolicach Filharmonii Narodowej pojawili się przedstawiciele Obywateli RP, w dłoniach trzymali kartki z takimi hasłami jak "Kaczka do zoo", skandowali: "Jak wam nie wstyd!". Między protestującymi a Filharmonią stanął kordon policji. Według portalu wPolityce uroczysty moment manifestanci wykorzystali do "zaprezentowania agresywnej retoryki".
Lubnauer kpi z nagrody dla Kaczyńskiego: Następnym krokiem będzie Miss Polonia?
Prezes rozpoczął już kampanię wyborczą jeździ na spotkania po całej Polsce ale tylko z wybranymi działaczami PiSu. Widocznie boi się spotkań z tą gorszą częścią społeczeństwa. I wcale mu się nie dziwię bo pobudka mogłaby być dla Kaczyńskiego bardzo bolesna. Dowiedziałby się co o nim myśli przeciętny obywatel RP.
Dziś za Kaczyńskiego: Miało być tak fajnie Kaczyński obiecywał raj a gotuje nam piekło. No cóż Polacy nic się nie stało to tylko kolejna kiełbasa wyborcza. Zanim wielu rodaków się zorientuje w jakie bagno wchodzą to już będzie za późno na odwrót. Dzień będzie się zaczynać się od modlitwy o pomyślność, potem praca za bóg zapłać, msza dziękczynna, umartwianie, wypominki, spanko i abarotno świątek, piątek i niedziela. Niestety wtedy będzie już za późno by myśleć o swojej godności, prawach. Repolonizacja to w gruncie rzeczy repisizacja, po której naród ustawiony zostanie do pionu, z rączkami złożonymi do modlitwy a wszystko to pod czujnym okiem księdza.
Czy dziecko musi krzyknąć: Kaczyński jest nagi i wtedy on dopiero uwierzy, że ma nie krawców a oszustów którzy mu wmawiają w jakie to piękne szaty go wystroili. Memy: Król jest nagi na podstronie Śmieszne zdjęcia
24 01 2017 Co różni Donalda Trumpa i Jarosława Kaczyńskiego?
Kaczyński, inaczej niż Trump, nie jest zakochany w sobie, ale w swojej władzy. Jest nienasycony.
Co różni Donalda Trumpa i Jarosława Kaczyńskiego? – pytał Tomasz Lis. - Jest wiele różnic: kobiety, miliardy, piątka dzieci, zapewne Trump ma prawo jazdy i konto w banku, ale są też istotne podobieństwa: silna hipokryzja. Trump jest nałogowym kłamcą, ma silną pogardę dla prawdy. To silne podobieństwo do Kaczyńskiego. Trump to narcyz spektakularny, a Kaczyński nie jest zakochany w sobie, ale we władzy, jest nienasycony. Czy się nasyci? - pytał Tomasz Lis. Trudno powiedzieć, gdzie są granice jego nasycenia. Może zanim to nastąpi, Polacy mu podziękują? – rozważa prof. Roman Kuźniar.
Źródło: newsweek.pl

24 01 2017 Nie przenoście Radomia nad morze!?
Radom 30 mln lat temu w oligocenie leżał nad morzem!
Nowy pomysł Macierewicza: siedziba stoczni Marynarki Wojennej powstanie w... Radomiu! Wybór siedziby to nie przypadek. Za Macierewicza wszystko może się zdarzyć, bo jego głowa jet pełna marzeń.

W Radomiu znajduje się obecnie Centrala Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Poseł Prawa i Sprawiedliwości Wojciech Skurkiewicz podkreślił, że po przeniesieniu siedziby Stoczni Marynarki Wojennej mogłaby się ona stać częścią większego konsorcjum. Polskie Radio podkreśla, że obecna wartość Stoczni Marynarki Wojennej jest szacowana na blisko 224 miliony złotych. Aby pomysł Ministerstwa Obrony Narodowej mógł zostać wcielony w życie, spółka musi wrócić do Skarbu Państwa tak, aby to właśnie ten podmiot miał największy wpływ na sytuację w stoczni. Oferty w rozpisanym w tej sprawie przetargu można składać do 31 stycznia.
Macierewiczowi jeszcze trochę a to jego zadufanie w siebie i wiara w swą niezwykłą mądrość pozwoli unosić się w przestworzach. Jak tak patrzę na niego to widzę w nim Chrystusa. Tylko krzyża mi brakuje. 
23 01 2017 Ten sondaż pokazuje, że Kaczyński może wszystko. Po skandalicznym posiedzeniu Sejmu i tak prowadzi.
Jarosław Kaczyński właśnie utwierdza się w przekonaniu, że z opozycją trzeba na ostro. Pierwszy po sejmowym proteście sondaż pokazuje, że działania opozycji nie zaszkodziły PiS. Przeciwnie, tak wysokiego wyniku partia rządząca nie miała od wyborów parlamentarnych. Gdyby głosowanie odbyło się teraz, znów mogłaby rządzić samodzielnie.
PiS niezmiennie na czele sondaży. Co więcej, partia Jarosława Kaczyńskiego może liczyć na utrzymanie samodzielnej władzy. Takie są wyniki najnowszego sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej". Olbrzymi spadek notowań dotknął natomiast partię Ryszarda Petru
Kaczyński płaci za sondaże dlatego są one dla niego korzystne. Prezes rozpoczął już kampanię wyborczą jeździ na spotkania po całej Polsce ale tylko z wybranymi działaczami PiSu. Widocznie boi się spotkań z tą gorszą częścią społeczeństwa. I wcale mu się nie dziwię bo pobudka mogłaby być dla Kaczyńskiego bardzo bolesna. Dowiedziałby się co o nim myśli przeciętny obywatel RP. No Macierewiczowi jeszcze trochę to jego zadufanie w siebie i wiara w swą niezwykłą mądrość pozwoli unosić się w przestworzach. Jak tak patrze się na niego to widzę w nim Chrystusa.

23 01 2017 Kaczyński: TK może zakwestionować część zmian w ordynacji wyborczej do samorządu.

Tylko wtedy gdy Kaczyński wstanie lewą nogą bo naród za głośno tupie.
Dwukadencyjność burmistrzów, wójtów i prezydentów miast to bardzo dobry pomysł - ocenił w poniedziałek minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki. Jego zdaniem obecne rozwiązanie sprawia, że w miastach, powiatach, gminach tworzą się lokalne kliki.
No i nie ma miejsca dla RYCERZY DOJNEJ ZMIANY.
Kaczyński cwaniak wielki chce bez walki przejąć władzę w Warszawie, Łodzi i wielu innych miastach po to tylko by pomników nastawiać. Oby się tylko nie przeliczył i wyborcy jego kandydatów przywiezionych w teczkach nie odesłali mu ich z podziękowaniami.
Wprowadzenie dwukadencyjności jest ograniczeniem roli suwerena, to jest również ograniczenie czynnego i biernego prawa wyborczego – powiedział w "Sygnałach Dnia" Władysław Kosiniak-Kamysz.
Teraz już wiem dlaczego z Żołnierzy Wyklętych zrobiono bohaterów narodowych i reaktywowano ich oddziały jako WOT w którym pełno neofaszystów, kiboli i wszelkiej maści chuliganerii. Nieodpowiedni kandydat dla prezesa na wójta, burmistrza, prezydenta miasta zostanie w taki sam sposób załatwiony jak po II wojnie światowej wywieziony do lasy i stracony. No brawo a to ci dopiero demokracja po Kaczyńskiemu!?
Kaczyński chce powrotu pierwszych lat powojennych, kiedy to komuniści przywozili dygnitarzy w teczkach a wyklęci odsyłali ich w kuferkach. To miało też dobre strony bo kilku latach się znudziło i przyjęto to jako normalną normalność. To PZPR decydował kto zostanie naczelnikiem, dyrektorem a kto prezesem. Natomiast w latach 80 tych ubiegłego wieku oni ich nominowali a my ich w taczkach za bramy zakładu wywozili. A dziś co będziemy stali i jak stado baranów beczeli i jeszcze byli zadowoleni że nas tak dobrze doją.? Bo jakiś PiS..... chce swojego kandydata na stołku wójta,burmistrz, prezydenta miasta posadzić!? 
No a wkrótce jedynym kandydatem na którego można będzie zagłosować zostanie Kaczyński Jarosław.
21 01 2017 Za podłość królów płacą ich narody...
USrael nie upadnie z hukiem jeśli jednemu procentowi usraelczyków się to nie opłaci. A jeśli nikt nie będzie chciał dolarów Trumpa, to Kosher mafii odmówić się nie odważy. W gruncie rzeczy wydarzenia za oceanem mają podobne podłoże co nad Wisłą - walkę o koryto, tylko skala i aktorzy poważniejsi. Stąd i harmider większy. Polskie sprawy współczesne zawdzięczamy elitom Jaruzelskiego i Kiszczaka, którzy skromnemu i dziś karygodnie niedocenianemu Andrzejowi Gduli powierzyli znalezienie "polskiej drogi upadku". I tenże ją znalazł i upadek przeprowadził, tak dla postkomuny fortunnie że do dziś spokojnie w cieniu spoczywa. A mizerii naszej dzisiejszej nie da się zrozumieć bez pogodzenia z oczywistą oczywistością, skrzętnie przed prostaczkami ukrywaną...
Pomyślał ktoś dlaczego wbrew Konstytucji wysłano wojsko na USraelską krucjatę? Pamiętacie jeszcze nierozliczony karton dolarów za Kiejkuty? A pamiętacie któremu z "patriotów" zginął milion na szwajcarskim koncie? Słyszeliście już o planowanym zakupie lotniczego złomu w cenie rakiet kosmicznych? No to bawcie się dobrze, uzasadniając wyższość PiSu nad PO albo Nowoczesną, czy tam odwrotnie. Jedna cholera. Jest źle, ale nie beznadziejnie. W mizerii naszej siła.
Muzułmanie ordą nie najeżdżają. Poza Niemcami czepiającymi się przez niezaspokojony sentyment, Jankesami traktującymi nas jako ostatnią cegłę w murze postawionym na Nowym Jedwabnym Szlaku i Brukselą dla której jesteśmy znaczkiem - kancerą, ale brakującą do kolekcji - nie jesteśmy potrzebni nikomu. A już na pewno nie Putinowi. Ale żaden płatny zdrajca wam o tym nie powie, a pożyteczni idioci o tym nie wiedzą.
Źródło: trybeus.blogspot.com
20 01 2017 "Po odejściu Kaczyńskiego Prawo i Sprawiedliwość przetrwa". 
Adam Bielan komentuje pogłoski o stanie zdrowia prezesa. Doniesienia o regularnych wizytach Jarosław Kaczyńskiego w szpitalu rozbudziły dyskusję o jego rychłej, politycznej emeryturze. Wicemarszałek Senatu Adam Bielan zapewnia, że prezes czuje się świetnie i przygotowuje się na bardzo długie rządzenie.
PO odejściu Kaczyńskiego PiS nie przetrwa. Szybciej się rozleci jak Platforma. Dlatego czołowi PiSowcy lepiej dbają o zdrowie swojego prezesa jak na Kubie dbano o Fidela? Dlaczego? Z prostej przyczyny trudno jest znaleźć kogoś takiego, który dla partii utopi matkę w łyżce wody, a ojca jest gotów do więźnia wsadzić. W każdym satrapie jakaś cząstka człowieczeństwa pozostaje, bywają takie dni, że nawet nad kimś się zlituje. Ale tego po Kaczyńskim nie można się spodziewać. Nawet brata wysłał na pewną śmierć. Jego taktyka wobec tych co mu podpadli jest wyrafinowana i perfidna. Zobaczcie on nikogo nie wsadza do wiezienia za nieposłuszeństwo, on po prostu takiego niepokornego odsuwa na bok i pozbawia wszelkich przywieli. Niech żyje i patrzy jak inni w tym czasie rosną w siłę, bogacą się, korzystają ze wszelkich przywieli. Dobrze wie że tak ukarany buntownik na kolanach przyjdzie i będzie błagał o powrót do łask. No a jak pan prezes go rozgrzeszy to ma już dozgonnego, wiernego, bezwzględnie oddanego sługę. Zobaczcie jak załatwił  Ziobrę i Gowina ich partie do dziś nie otrzymały pieniędzy. Zbliżają się kolejne wybory i to znowu Kaczyński będzie rozdawał karty: gdzie, kto i na którym miejscu znajdzie się na liście wyborczej. Bo ordynacja wyborcza jest tak skonstruowana, że preferuje uprzywilejowanych którzy już się obłowili i stać ich na kampanię wyborczą.
Kaczyński to urodzony wódz i podżegacz. Doskonale wie że tylko skłóconym narodem jest łatwo rządzić. Dlatego chce doprowadzić do tego by brat na brata donosił, syn ojca denuncjował a córka matkę sprzedawała i vice versa. Wielu tego nie widzi. Widzą natomiast jak Kaczyński po wodzie chodzi i modlą się do niego.
19 01 2017 Żona Pawła Wojtunika straciła pracę w ABW. "Kolejna odsłona zemsty"?
Żona byłego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego Pawła Wojtunika straciła pracę w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Z ustaleń RMF FM wynika, że została ona zmuszona do napisania raportu o odejściu ze służby. - To kolejna odsłona zemsty obecnych władz - twierdzi Wojtunik.
Tak się zastanawiam po kiego żony tak wysokich funkcjonariuszy państwowych przyłażą do pracy? Przecież na życie rodzinie nie brakuje! Spełniać się zawodowo? Zazwyczaj ta Pani nic nie potrafi ale lubi słyszeć jak mówią do niej szefowa. A żona mojego bardzo bogatego kolegi powiedziała mi:
Wiesz chodzę do pracy bo męża całe dnie nie ma a dzieciaki mają swoje życie to komu ja mam pokazywać moje nowe kreacje, pochwalić się gadżetami, służbie? Co dziwniejsze ochrona żony mojego kolegi kosztowała go dużo więcej niż ona zarabiała. Bogaci mają kaprys i biedny tego nie zrozumie.

19 01 2017 Mariusz Błaszczak: chciałbym, by Schetyna publicznie przeprosił.

Chciałbym, żeby Grzegorz Schetyna wyszedł i powiedział publicznie: przepraszam za to, co się stało. Przepraszam za to, że eskalowałem napięcie - powiedział na antenie Radia Zet Mariusz Błaszczak. Szef MSWiA odniósł się także do poszukiwań osób, które demonstrowały przed Sejmem w nocy z 16 na 17 grudnia. - Jeżeli będzie pobłażanie i przyzwolenie do tego, to skończy się tragedią - ocenił szef MSWiA
Czy tylko Schetyna powinien przepraszać? I czy tylko przeprosiny powinny wystarczyć!
Lewandowski,Buzek, Balcerowicz, Kołodko, Rostowski, Tusk , Kaczyński, Wałęsa i setki o ile nie tysiące innych im podobnych dawno już powinno przed Trybunałem stanąć. Za co? Bo popełnili najcięższe przestępstwo wobec narodu, sprzeniewierzając jego majątek. I niech mi nie wmawiają że Polska dokonała wielkiego skoku gospodarczego a społeczeństwo się wzbogaciło, stało się bardziej zamożne. Jak przed 1989 rokiem płaciłem złotówkę podatku a dzisiejsi krezusi finansowi mieli długi. To dziś ja płacę stówkę podatku a oni milionami złotych obracają i podatków nie płacą. To ma być ta nowa Polska?
17 01 2017 Tusk wróci do Polski? Znamy już wyniki wyborów na stanowisko przewodniczącego PE.
Nowym szefem Parlamentu Europejskiego został Antonio Tajani, Włoch z frakcji Europejskiej Partii Ludowej. To może być zła wiadomość dla Donalda Tuska. Jaki to ma związek z Donaldem Tuskiem, który jest szefem Rady Europejskiej? Komentatorzy zwracają uwagę na to, że wybory nowego szefa PE zachwiały równowagę między największymi frakcjami: wzmiankowaną EPL i S&D. Tusk jest reprezentantem EPL, tymczasem może się okazać, że w ramach przywracania równowagi w instytucjach europejskich poparcie popłynie do osoby reprezentującej Socjalistów i Demokratów. 
Czy Donald Tusk wjedzie do Polski tryumfalnie na  białym koniu?
Ze spuszczoną głową, powoli
Wraca Tusk z niemieckiej niewoli.
Dudnią drogi, ciągną amerykańskie wojska,
A nad nimi biała zima polska.
Usiadł Tusk pod brzozą, u drogi,
opatruje obolałe nogi.
Siedzi Donald ze spuszczoną głową,
zasłuchany w tę skargę brzozową.
Że PO się rozlatuje,
Że Trybunał nie tak funkcjonuje
Że Kaczyński wszystko i wszystkich inwigiluje
Że Macierewicz wojsko rozbroił.
Że na Putina się szykuje.
Że gospodarka zwalnia.
Że naród się buntuje.
Oj! Będzie się działo!
Kaczorowe rytmy, Polska moc!
Będzie, będzie zabawa!
Będzie się działo!
I znowu nocy będzie mało.
Będzie głośno, będzie radośnie
Znów przetańczymy razem całą noc
Łopa! hej!
Wojenko, wojenko, cóżeś ty za pani, 
Że za tobą idą, że za tobą idą 
Chłopcy malowani? 
28 04 2016 r. Jeszcze Polska nie zginęła Jest jeszcze nadzieja bo Tusk na białym koniu wraca do Polski by stawić czoła rycerzom Dojnej Zmiany? Memy na podstronie: Śmieszne zdjęcia 
16 01 2017 Tak PiS przez rok przejęło państwo. Ponad 1000 partyjniaków ze spółek i urzędów na liście "Puls Biznesu"
Każda partia obiecuje, że nie będzie obsadzała państwowych firm swoimi ludźmi, a później okazuje się, że różnią się tylko tempem zawłaszczania posad. I nie ma wątpliwości, że Prawo i Sprawiedliwość bije w tym wszelkie rekordy.
Doskonale obrazuje to lista ponad 1000 partyjnych nominatów, którzy zasiedlili państwowe spółki, agencje i urzędy. Publikuje ją najnowszy "Puls Biznesu", który kilka lat temu przygotował analogiczną publikację na temat PO i PSL. 
Tamte listy – jak zauważają autorzy z "PB" – powstała po niemal pięciu latach rządów PO-PSL i liczyły po ponad 400 nazwisk. PiS rządzi nieco ponad rok i już zdołało przekroczyć tysiąc nazwisk. Pod koniec kadencji, czyli w 2019 roku, liczba będzie jeszcze bardziej imponująca. Bo nie ma wątpliwości, że ta publikacja "Pulsu Biznesu" nie skłoni polityków PiS do autorefleksji i pohamowania apetytu na synekury.
Źródło: http://natemat.pl/

Gorąca modlitwa kierownictwa PiS przed ołtarzem Matki Boskiej Częstochowskiej 23 12 2016 r :
Panno Święta, co jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz Bramie! Racz zachować stołki nasze i daj nam łaskę panowania nad tym niepokornym narodem.....

Najlepsi fachowcy na najwyższe stanowiska w państwie po Kaczyńskiemu!? Przyjaciel Kaczyńskiego zataił służbę w Ludowym Wojsku Polskim. Jego brygada pacyfikowała strajki. No a Kornel M, Dubieniecki, Piotrowicz, Misiewicze, sam prezes taki wielki wojownik o wolną Polskę i nie został internowany itd. itd.
Prezes w ramach dekomunizacji, w walce z korupcją, nepotyzmem obsadza najwyższe stanowiska w państwie najbardziej niebezpiecznymi i zdegenerowanymi typkami. Jak tak dalej pójdzie to Trynkiewicz Szatan z Piotrkowa zostanie Rzecznikiem Prawa Dziecka. No bo złodziej złodzieja nie okradnie, oszust oszusta nie oszuka, kłamczuch kłamczucha nie okłamie. Swój swego zawsze będzie bronił i nie jest ważne jakiego jest on koloru. Teraz już wiem dlaczego ci skazani za najcięższe przewinienia są tak dobrze chronieni ba żyją jak książęta. Na stare lata dopiero Kaczyński otworzył mi oczy.
15 01 2017 Szydło komplementuje amerykańskich żołnierzy: Najlepsi, najsilniejsi, najwspanialsi. 
Jak mówiła premier Beata Szydło podczas sobotniej uroczystości powitania żołnierzy USA w Żaganiu: - Mój rząd dopełnił swojego wielkiego zobowiązania - poprawy polskiego bezpieczeństwa, którego wyrazem jest m.in. obecność amerykańskich wojsk w naszym kraju (...) Chcę podziękować, że jesteście z nami i życzyć by pobyt w Polsce był pobytem, który na długo zapadnie w waszej pamięci. Szydło w swoim wystąpieniu mocno komplementowała amerykańską armię.
Okrzyki i gwizdy podczas przywitania amerykańskich żołnierzy w Żaganiu. "Macierewicz do domu!"
Buczenie i gwizdy, które było słychać już podczas wystąpienia premier Szydło, nasiliły się, kiedy za mównicą stanął szef MON. — To jest dzień, w którym trafnie można powiedzieć po polsku "dzień dobry" — powiedział tryumfalnie Antonii Macierewicz, witając się z amerykańskimi żołnierzami. Macierewicz mówił o walkach na Ukrainie i zagrożeniu ze strony światowego terroryzmu. W zaledwie kilkuminutowym wystąpieniu nie zapomniał też nawiązać do katastrofy smoleńskiej. 
Ciekawe czy też tak byli witani Krzyżacy kiedy do Polski przybyli? Amerykanie w Polsce a na granicy z obwodem Kaliningradzkim rakiety najnowszego typu. Macierewicz nawet nie zdaje sobie sprawy jak blisko jesteśmy nieszczęścia. W 1981 roku Ruscy nie weszli do Polski ale dziś na wyraźne zaproszenie Macierewicza mogą wejść w każdej chwili. Minister MON to dziecko które dostało do zabawy brzytwę i zapałki. No i teraz wszyscy czekają komu zrobi krzywdę?

15 01 2017 Prezes PiS spotkał się w Gorzowie Wlkp. z lubuskimi działaczami partii

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński spotkał się w sobotę w Gorzowie Wielkopolskim z lubuskimi działaczami tej partii. Była mowa o wyborach i sytuacji politycznej oraz sprawach partyjnych i lokalnych. Wydarzenie odbyło się bez udziału mediów.
Prezes ostatnio spotyka się tylko z działaczami swej partii. Został całkowicie odcięty od informacji napływających od narodu. I po takich spotkaniach Kaczyński jest święcie przekonany że w Polsce jest bardzo dobrze i fajnie. No bo jak wyjdzie na parking przed lokalem gdzie odbywa się spotkanie
zobaczy te fury a na sali garnitury, fraki, kreacje to ma wrażenie że w Polsze mieszkają sami milionerzy.
Król jest nagi. Za Kaczyńskiego Dojna Zmiana ma jeszcze lepiej jak za króla Sasa nie tylko je i popuszcza pasa ale rozkrada bezkarnie majątek narodowy. Kaczyńskiemu klapki na oczy założyli i zatyczki w uszy wsadzili tak że widzi i słyszy tylko to co Dojna Zmiana chce żeby widział i słyszał. Myślałem że za Tuska było apogeum dla korupcji, nepotyzmu, nonszalancji i niekompetencji urzędników, grabieży majątku narodowego etc. A jednak okazuje się że można więcej i rząd daje radę. No i to jest jedyna obietnica przedwyborcza jaka jest spełniana z nawiązką. 
12 01 2017 Macierewicz blokuje Jedwabny Szlak w Polsce. Mogliśmy być centrum przeładunkowym, a skorzystają Czesi. 
Ale sprawa ma drugie dno, Macierewicza.
Pod koniec listopada Agencja Mienia Wojskowego wstrzymała przetarg na sprzedaż terenu dawnej jednostki wojskowej w Łodzi. Terenem interesowała się polsko-chińska spółka planująca budowę terminalu intermodalnego dla pociągów do i z Chengdu. Zablokowanie chińskiej inwestycji miało wynikać z działalności Ministra Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza, który już wcześniej był nastawiony negatywnie do tej współpracy. Sprawa ma jednak drugie dno. 
Przez tę inwestycję Polska miałaby włączyć się w projekt Nowego Jedwabnego Szlaku, czyli budowy lądowego szlaku transportowego, który stanowiłby alternatywę dla dostaw morzem, które odbywają się pod kontrolą floty US Navy. Szlak potrzebował centrum przeładunkowego w naszej części Europy i wybraną lokalizacją miała być Łódź.

Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości podkreślają, że polski interes strategiczny wymaga tworzenia raczej południkowych, niż równoleżnikowych szlaków transportowych.
Kraje regionu rywalizują o to, który z nich stanie się bramą dla chińskich inwestycji. Tymczasem Polska przez decyzję Antoniego Macierewicza odrzuca możliwość zostania centrum przeładunkowym Jedwabnego Szlaku. Już teraz widać, że Czechy stają się głównym beneficjentem chińskich inwestycji. 
Źródło: rynek-kolejowy.pl / biznesalert.pl

12 01 2017 SKOK-i bez kontroli

W cieniu sejmowego kryzysu PiS przepycha ustawę, która wyjmie mniejsze SKOK-i spod kontroli Komisji Nadzoru Finansowego.
Kiedy w środę na sali plenarnej trwała blokada posłów PO i .Nowoczesnej, a Konwent Seniorów radził jak wyjść z tego klinczu, posłowie sejmowej komisji finansów pracowali pełną parą. I przyjęli poprawkę do ustawy o Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych, która musi wywołać szeroki uśmiech na twarzy twórcy SKOK, senatora Grzegorza Biereckiego.
Trudno powiedzieć, by SKOK-i były dziś w świetnej kondycji, ale KNF przynajmniej ma wiedzę o tym, co dzieje się w ich bilansach. Jeśli PiS przegłosuje swoją poprawkę, małe kasy (dziś stosunkowo najzdrowsze w systemie) znów trafią do systemu spółek i fundacji stworzonych przez środowisko senatora Biereckiego. A to dla klientów tych SKOK-ów byłoby ponurą perspektywą.
Opozycjoniści za komuny kradli teraz biorą jak swoje.
11 01 2017 Kaczyński na miesięcznicy smoleńskiej znów zaognia sytuację. "Polska zwycięży. Wbrew swoim wrogom, wbrew swoim zdrajcom"
Miesięcznice smoleńskie jeszcze niedawno nie przyciągały uwagi opinii publicznej, ale zmieniło się to kiedy zaczęto organizować kontrmanifestacje. Zareagował na to też Jarosław Kaczyński, który wyraźnie zaostrzył język wypowiedzi. 10 stycznia przed Pałacem Prezydenckim mówił o zdrajcach, wrogach Polski i "dojściu do prawdy, także tej, która jest w grobach".
Prezes mówił o budowie pomników. – Żadne działania, które mają się temu przeciwstawić, nic nie pomogą. Zwyciężymy – mówił, jakby PiS wciąż było w opozycji. A tłum, również jak za czasów opozycji, podchwycił i skandował "zwyciężymy". Ale zagłuszyli ich kontrmanifestanci, którzy krzyczeli "ręce precz od grobów".
Z czasem Prezesowi coraz trudniej było przebić się przez glosy kontrmanifestantów, w pewnym momencie zaczął sylabizować w rytm haseł skandowanych przez swoich przeciwników. – Jesteśmy pewni, że przyjdzie dzień, w którym Polska będzie ostatecznie uwolniona od tego wszystkiego, od tej choroby, którą także dzisiaj tutaj widzimy – mówił. I zakończył w swoim stylu: – Polska zwycięży. Wbrew swoim wrogom, wbrew swoim zdrajcom.
Źródło http://natemat.pl/
"Ujawnimy prawdę o Smoleńsku. Tę prawdę, która leży w grobach". Tak Jarosław Kaczyński mówił podczas 81. miesięcznicy smoleńskiej przed Pałacem Prezydenckim. Dodał, że - przyjdzie dzień, w którym Polska będzie uwolniona od tej choroby, którą tutaj także widzimy. Tymczasem przed Pałacem odbyła się także demonstracja Obywateli RP.
Bardzo ale to bardzo podobała mi się wczorajsza męczennica wobec narodu zirytowanego Jarosława. Bardzo pięknie mu wykrzyczeli obywatele RP co o tym wszystkim myślą. Brawo! Doprowadzić do katastrofy a później szukać winnego. To tylko potrafi potwór. Macierewicz za Smoleńsk powinien zostać stracony publicznie. Mógł zostać i przejąć inicjatywę nad śledztwem ale wolał serwować się ucieczką. Ba mógł zamiast Kopacz pojechać nie pojechał bo wolał siać nienawiść wśród narodu.

11 01 2017 Sejm przygotowuje się na pierwsze posiedzenie po okupacji. PiS ma już wariant awaryjny.

W południe powinno zacząć się posiedzenie Sejmu. Budynek parlamentu jest właśnie przygotowywany, i to na dwa warianty. Salę posiedzeń sprawdzili właśnie pirotechnicy z Biura Ochrony Rządu. Trwa też przygotowywanie Sali Kolumnowej, gdzie przez noc montowano aparaty do głosowania.
A mnie to tak po prostu wali czy ten straszliwy potwór demokracji zwany sejmem obraduje czy nie. Za Ruska dorobiłem się wszystkiego dziś wnuki z tego też korzystają. No ale od ładnych kilkunastu lat tracę wszystko po kolei. Łatwiej było mi w latach 80tych chałupę budować jak teraz ją utrzymać
Mój ojciec komunista z krwi i kości mówił mi o przepowiedniach Królowej Saby. Dziś po ponad czterdziestu latach te przepowiednie zaczynają się spełniać. Pamiętam jak mówił o komunizmie, ZSRR i to że komunizm upadnie ale po kilkudziesięciu latach odrodzi się jeszcze silniejszy i jeszcze brutalniejszy. Twierdził że jak Ruscy wyjdą z Polski to w Polsce kamień na kamieniu nie pozostanie. Do pracy trzeba będzie przyjść ze swoimi narzędziami i tyrać za „kromkę chleba” a pracodawca będzie wybierał tylko tych najsilniejszych. Tak niewiele do tego już brakuje 

11 01 2017 "San Escobar" -​ wpadka ministra Witolda Waszczykowskiego w Nowym Jorku. Rzecznik MSZ tłumaczy przejęzyczenie
- Mamy okazję do prawie 20 spotkań z różnymi ministrami. Z niektórymi, jak np. (krajami - red.) na Karaibach po raz pierwszy chyba w historii naszej dyplomacji. Na przykład z takimi krajami jak San Escobar albo Belize - powiedział Polsat News szef MSZ Witold Waszczykowski, który w Nowym Jorku zabiega o niestałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ dla Polski. Ale kraju San Escobar nie ma, przynajmniej w ONZ. Sprawę "przejęzyczenia" wyjaśniła już rzecznik MSZ Joanna Wajda.
- Krótka, trwająca w zasadzie niecałe dwa dni wizyta w Nowym Jorku poświęcona jest przede naszym zabiegom o wejście do Rady Bezpieczeństwa, zdobycie niestałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa w latach 2018-19.
Jeżeli Polska Kaczyńskiego zostanie członkiem RB to stanie się ona Radą Wojenną i będzie atakować wszystkich i wszystko co przeciwstawi się prezesowi. Tak jak w Polsce gdzie PiS prowadzi wojnę z własnym narodem.
09 01 2017 Dziś w Polsce alarm smogowy obowiązuje nawet w małych miasteczkach. 
A wszystko to przez Jarosława! Nad Smoleńskiem też był smog a nie mgła. Wtedy to była tylko próba dziś to jest celowe działanie Macierewicza i jego specjalnych służb wojskowych.
Smog staje się coraz bardziej widoczny i powoli zaczyna urastać do rangi problemu ogólnokrajowego. Walka z zanieczyszczonym powietrzem powinna być jednym z priorytetów władz centralnych i samorządów. Na chwilę obecną najlepszą metodą walki ze smogiem jest pozostanie w domu. I właśnie oto chodzi! I oto chodzi!
Za dużo urzędasów nic nie robi tylko pierdzi w stołki stad mamy nawet latem smog nad miastem. Zaś gwoździem do trumny jest spowolnienie ruchu w miestach przez idiotyczne rozwiązania komunikacje i bezsensowne ograniczana. Samochody zamiast jechać stoją i dymią. SM lata jak kot z oparzonym pęcherzem wlepia mandaty właścicielom nieruchomości bo nie tym palą co trzeba. Smog jak był tak jest nawet kiedy temperatury przekraczają ponad 30º. Dlaczego tak jest bo po 1989 roku na szczytach władzy zasiadają największe ..urwy, najwięksi złodzieje i najgorsi bandyci
05 01 2017 Onet ujawnia: jak Mateusz Kijowski wystawiał faktury KOD-owi
Pieniądze ze zbiórek publicznych na KOD trafiały do firmy Mateusza Kijowskiego i jego żony Magdaleny Kijowskiej – ustalił Onet. Łącznie chodzi o faktury na kwotę 91 tys. 143,5 zł.
A mnie to wcale nie dziwi bo dziś polityka to najlepszy biznes. I o co ten krzyk przecież wszyscy tak robią. Zobaczcie ile takich firm jest wokół Kaczyńskiego i tego PiSu. No ale im wolno bo oni to robią dla naszego dobra. Sam Kaczyński jest po to, aby przypominać nam tym z gorszego sortu smaki wędlin i mięs.
Tłumaczy się tylko winny. A tak naprawdę to o co nam chodzi, przecież sami stworzyliśmy taką władzę po 1989 roku. Nikt nie oponował jak z funkcji radnego, posła zrobiono dobrze płatną profesję. Tym samym legalnie zaczęto promować i nagradzać ludzi ślepo oddanych i mocno zaangażowanych w politykę konkretnego ugrupowania politycznego a obojętnych na lokalne problemy. Jak to ładnie można zdefiniować korupcję. A co za tym idzie pozbawiono możliwości zasiadania w radach, sejmikach etc społeczników od lat zaangażowanych i znających lokalne problemy potrafiących dbać o interesy społeczeństwa. Czy to jest lepiej czy gorzej? Każdy winien odpowiedzieć sobie na proste pytanie. Czy ci wybrani więcej dają czy więcej biorą?
Patrzaj i Spoziraj pod nogi naród przewalili i nikt nic nie robi!


04 01 2017 Wybryk Petru nie umknął zagranicznym mediom. „Lider opozycji oberwał za urlop”
Lider Nowoczesnej Ryszard Petru w ostatnich dniach stał się bohaterem wielu publikacji w polskich mediach. Wpadka z "prywatno-służbowym" wylotem do Portugalii nie umknęła także zagranicznym redakcjom.
Petru pojechał z misją utworzenia rządu na emigracji!? Berlin, Londyn, Paryż i Bruksela są już przez PiSkaidę opanowane. Została tylko Lizbona. Czy posiedzenie sejmu dla strajkujących posłów też zostanie przeniesione do Lizbony!?
Wierzę, że uda nam się uniknąć najgorszego scenariusza. Gdyby opozycja zaczęła budować drugi parlament, to byłaby kompromitacja Polski –  stwierdził na antenie TVP wicemarszałek Senatu Adam Bielan.
No a jak Kaczyński oddzieli wielkim murem Sejm od narodu który reprezentuje bo inaczej dojdzie do anarchii lub puczu tu puczu tam. A na rogach muru zostaną ustawione wieżyczki z karabinami maszynowymi. Zaś w bramach wejściowych stać będą czołgi i wojska Macierewicza uzbrojone po zęby. Oby tylko Kaczyński nie rozbił się o własny mur który wokół siebie buduje.
03 01 2017 Korporacje w Polsce pod szczególną ochroną.
W 61 dwustronnych umowach inwestycyjnych zawartych przez Polskę znajduje się mechanizm ISDS pozwalający zagranicznym inwestorom pozywać nasze państwo z pominięciem sądownictwa krajowego - dowiedzieliśmy się w Ministerstwie Rozwoju. Wielkie koncerny niejednokrotnie domagają się miliardowych odszkodowań w ramach ISDS za przepisy, które uważają za krzywdzące. Polski rząd rozważa wypowiedzenie części tych umów.
Macierewicz dopuścił do sytuacji, że kraj nie posiada armii i jest bezbronny? Dąży za wszlką cenę wprowadzenie do Polski armii z USA. Czyżby ta armia z miała za zadanie dopilnowywać realizacji kontraktów dotyczących wyprzedanych za 5% ich wartości surowców? Czy ta armia ma dbać o bezpieczeństwo korporacji w Polsce? Pilnować umów ISDS (Investor State Dispute Settlement), nazywany mechanizmem inwestor-przeciw-państwu, to prywatny arbitraż, który rozsądza spory między korporacjami - bo o takich inwestorach w istocie mówimy - a krajowymi władzami.
Teoretycznie ISDS ma chronić inwestorów np. przed wywłaszczeniem, przed nacjonalizacją, albo też niesprawiedliwym traktowaniem (np. firmie krajowej coś wolno, a firmie zagranicznej nie wolno). W praktyce mechanizm jest sposobem wywierania nacisków przez korporacje na rządy - choćby poprzez samą groźbę pozwu - by rządy te nie zmieniały prawa na niekorzyść koncernów.


04 01 2017 Były mohery, są pelikany. Ziemkiewicz: "Łykają wszystko, co rzuca im prezes. Będą najważniejszą grupą w Polsce"
Nie mohery ani pelikany tylko ODWRÓCENI zwyciężą. Nie bierzemy udziału w wyborach, jest nas ponad 50% i jesteśmy najpotężniejszym ruchem społecznym w Polsce. Trudno jest nas rozbić  przez panujący reżim bo nie posiadamy przywódców. Pomimo że jeszcze nie  zjednoczeni ale już bardzo groźni dla tych co sprawują władzę na każdym jej szczeblu. Nie interesują na nagrody, stanowiska, zaszczyty my chcemy tylko jednego rozliczyć Wałęsę, Tuska  Balcerowicza, hrabiego von Rostowskiego, Kaczyńskiego, Macierewicza, Pawlaka, Millera i wielu innych?  No a przynajmniej spytać się ich dla kogo pracują, pracowali i skąd takich majątków się podorabiali? Dziś nie ma żadnego znaczenia na kogo  zagłosuję. Bo oni wszyscy są tacy sami będą dbali tylko o swoje interesy. Ale nadejdzie czas rozliczenia i mam taką nadzieje że to będzie już niedługo. 
Oto efekty pracy posłów. Dbając o swoją kieszeń lobbują dziurawe ustawy. W efekcie ci co mają dużo nic nie płacą a tym co mają mało zabiera się prawie wszystko. Nieprawda. No to w jaki sposób hrabia von Rostowski, lord Sikorski i wielu innych dorobili się takich majątków? 
A Fiskus w takich przypadkach jest ślepy i głuchy.
30 12 2016 Trzeba rozłożyć ten naród od wewnątrz, zabić jego moralność...
Jeśli nie da się uczynić zeń trupa, należy przynajmniej sprawić, żeby był jako chory ropiejący i gnijący w łożu. Trzeba mu wszczepić zarazę, wywołać dziedziczny trąd, wieczną anarchię i niezgodę...Trzeba nauczyć brata donoszenia na brata, a syna do skakania do gardła ojcu. Trzeba ich skłócić tak, aby się podzielili i szarpali, zawsze gdzieś szukając arnitra. Trzeba ogłupić i zdeprawować, zniszczyć ducha, doprowadzić do tego, by przestali wierzyć w cokolwiek oprócz mamony i kromki chleba.
Ten przydlugi wstęp to nie jest instrukcja dla szKODników, ani nawet tzw. PO-słów, okupujących sejmową salę. Nie jest to nawet instrukcja Kiszczaka dla funkcjonariuszy SB. To po prostu XVIII-wieczna instrukcja Katarzyny II dla rosyjskich dyplomatów, w tym konkretnym przypadku dla Mikołaja Repnina, obejmującego w listopadzie 1763 roku ambasadę w  Warszawie. 
Jest jeszcze coś niepokojącego, udział w akcji "obrony demokracji" - "milczących psów" służących obcym. Katarzyna II wyjasniając Repninowi rolę "milczących psów" w operacji ujarzmienia Polaków tak mówiła - " Milczący pies powinien być wzorem patriotyzmu...korupcją "milczących psów" będziemy nimi rządzić...Zepsujemy ich kultem prywaty, złodziejstwa, rozpusty, wszelaką demoralizacją i wiodącym do niej alkoholem. Stworzymy tam nową oligarchię, która będzie okradać własny naród nie tylko z godności i siły, lecz po prostu ze wszystkiego, głosząc przy tym, że wszystko co czyni, czyni dla dobra ojczyzny i obywateli." Poszukajmy i ujawnijmy wokół siebie "milczących psów" póki jest jeszcze czas... Źródło: niepoprawni.pl

30 12 2016 CBA ujawnia: "śledztwo sięga dalej". Chodzi o milionowe przekręty w sądach
Afera w wymiarze sprawiedliwości coraz poważniejsza. Agenci CBA wczoraj weszli do siedmiu sądów, a dzisiaj przeszukano "gabinet dyrektora Sądu Okręgowego w Krakowie, pomieszczenia w Centrum Zakupów Dla Sądownictwa i w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie oraz w dziewięciu firmach". - Sprawa jest rozwojowa, niewykluczone kolejne zatrzymania i zarzuty - podkreśla Piotr Kaczorek z Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Jak wczoraj informowaliśmy funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego weszli do siedmiu sądów i na polecenie rzeszowskiej Prokuratury Regionalnej przeprowadzili przeszukania pomieszczeń. Działania CBA mają związek ze śledztwem dotyczącym przywłaszczenia na szkodę Sądu Apelacyjnego w Krakowie ponad 10 mln zł.
Pamiętać należy, że już połowie grudnia CBA zatrzymało pięciu podejrzanych: Dyrektora i Główną Księgową Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Dyrektora Centrum Zakupów Dla Sądownictwa oraz dwóch biznesmenów, których firmy  miały wykonywać fikcyjne usługi na rzecz Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Zarzuty, które usłyszeli  dotyczą m.in. przywłaszczenia na szkodę Sądu Apelacyjnego w Krakowie kwot sięgających nawet przeszło 10 milionów złotych i korupcji.
"Ustalenia śledczych z CBA i prokuratury  wskazują, że w ostatnich kilku latach  wokół sądu stworzono sieć  wielu firm powiązanych kapitałowo, towarzysko i rodzinnie z dyrektorem Sądu oraz dyrektorem Centrum Zakupów dla Sądownictwa, realizujących głównie fikcyjne zamówienia na świadczenie usług, analizy i opracowania. Nie ma dowodów, że analizy i opracowania w ogóle powstały. W Sądzie Apelacyjnym w Krakowie brak jakichkolwiek dokumentów, które potwierdzałyby realizację zawartych umów. Z szacunków śledczych wynika, że w rachubę wchodzi  kwota nawet kilkudziesięciu milionów  złotych wyprowadzonych w wyniku przestępczego procederu z budżetu Sądu Apelacyjnego w Krakowie" - podaje CBA.
Czy nasze państwo jest państwem prawa? Czy chroni swoich obywateli zgodnie z Konstytucja? Dlaczego wymiar sprawiedliwości jest iluzją a Biuro Rzecznika Prawa Obywatelskich atrapą za pieniądze podatników?
Dawno temu już straciłam naiwną wiarę, że wszelkie zło, nepotyzm, korupcja, machlojki, lobbowanie, etc. są tylko udziałem bananowych republik, totalitaryzmów, innych izmów, a także młodych czy w budowie „demokracji“ jak w Polsce. 300 lat temu Monteskiusz powiedział „...wiekuiste doświadczenie uczy, że wszelki człowiek, który posiada władzę, skłonny jest jej nadużyć; posuwa się tak daleko, aż napotka granice. Któż by powiedział! Nawet sama cnota potrzebuje granic..."
Porównując demokrację tą w Polsce, do demokracji „starych“ zastanawiam się gdzie i kiedy cnota, oraz osoba posiadająca władzę i skłonna do jej nadużywania napotyka granice. Kto i jak stawia te granice służące przestrzeganiu prawa, zachowania kultury politycznej, szacunku dla społeczeństwa, reguł. Dziś jeszcze próbuje zachować się pozory że jakieś granice istnieją.
No a jak tu wyznaczać, zachować granicę skoro nie ma społeczeństwa obywatelskiego i każdy sobie sam rzepkę skrobie.
27 12 2016 Pawłowicz ma plany zmian w Sejmie! Czego chce ZAKAZAĆ?
A czy można będzie żreć mlaskając przy tym w czasie obrad sejmu i wachlując się pod pachami bo nie było czasu na prysznic?
Od ponad 10 dni w Sejmie trwa protest opozycji. Część posłów Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej spędziła święta w Sejmie na sali plenarnej. Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego ostatnie działania opozycji to pucz, a Krystyna Pawłowicz mówi wprost, że dla niej ci posłowie to zwykli chuligani. No a z chuligaństwem trzeba bezwzględnie walczyć.
Znaczy się trzeba postawić bramki i wpuszczać tylko tych posłów którzy powinni wejść i nie zagrożą PiSowi. Skoro mamy głosować to głosujmy jak bóg o przepraszam Jarosław przykazał. Wkrótce Wojskowe Oddziały Terrorystyczne Macierewicza zdyscyplinują mącicieli i podżegaczy. Do żłoba będą mieli prawo wejść tylko lojalni Kaczyńskiemu posłowie.
Partiokracja, wytworzona przez proporcjonalną ordynację wyborczą uczyniła z nas, Polaków, niewolników we własnym kraju. My przecież nic tu nie możemy – powołać, odwołać, sprawdzić, skontrolować, domagać się (to akurat możemy, bo i tak nie przynosi efektów). Nie możemy również żyć godnie, spokojnie, bezpiecznie. Czy Anglik albo Amerykanin wiedzą, co to strach przed nędzą? Nie wiedzą. Wiedzą, że w razie czego ochroni ich tzw. socjal, wystarczający do życia, skromnie, ale bezpiecznie. W Polsce? Są bogaci i biedni, bogaci i biedni…
Coście, skurwysyny, uczynili z tą krainą? zapytam słowami Kazika. Zrobiliście niewolników ze swoich rodaków? Polska, którą podobno kochacie, rządzicie jak magnackimi latyfundiami? A gdzie Honor i Ojczyzna (że nie wspomnę o Bogu)?
Dzisiaj na Nowowiejskiej wielka nowina.
Partia Święta króla powiła

Memy na podstronie: Śmieszne zdjecia

27 12 2016 Jak PiS podporządkowało sobie Polskę? Kluczowe momenty „dobrej zmiany”

W roku 2016 wiele się w polityce działo. Co najmniej od czasów czterech reform Buzka żaden rząd nie był nastawiony na tak szybkie wprowadzanie radykalnych zmian jak obecny. Jakie były najważniejsze posunięcia „dobrej zmiany” w 2016 roku? Wskazałbym trzy: podporządkowanie Trybunału Konstytucyjnego partii, program „Rodzina 500 Plus” i reformę edukacji.
Nominacja Julii Przyłębskiej na prezeskę TK i dopuszczenie przez nią do orzekania nieprawidłowo wybranych przez pisowski parlament sędziów kończy walkę o sąd konstytucyjny, jaką partia z Nowogrodzkiej zaczęła już jesienią zeszłego 2015.
Wojna ta wiele politycznie PiS kosztowała. Wyprowadziła na ulice dziesiątki tysięcy osób, pomogła sformułować się KOD, zaowocowała konfliktem z Komisją Europejska, fatalnie popsuła międzynarodową prasę rządu. Czy była więc warta świeczki? Pokaże to następny rok. Dziś wiemy na pewno, że PiS wymontował z polskiego systemu konstytucyjnego niezwykle ważny bezpiecznik, jakim jest sąd konstytucyjny. Dzięki temu PiS przyznał sobie samemu licencję na dowolne łamanie konstytucji. Na zmianę porządku konstytucyjnego bez posiadania konstytucyjnej większości w parlamencie.
Sejmowa większość  może teraz uchwalić dowolną ustawę łamiącą zapisane w konstytucji podstawowe wolności obywatelskie. Jest w stanie przygotować na wybory w 2019 roku ordynację wyborczą faktycznie naruszającą konstytucyjną zasadę proporcjonalności. Może podporządkować sądy władzy wykonawczej, kończąc z ich niezawisłością. Nie będzie już żadnego organu, zdolnego stwierdzić, że działania te są niezgodne z konstytucją.
Źródło: newsweek.pl
Nie jest ważne jak została wybrana Przyłębska na prezeskę TK. Ważne jest przez kogo została wybrana? A z oczy jej widać że to zagorzała fanatyczka Kaczyńskiego. O naprawie Rzeczypospolitej dzieło Kaczyńskiego. Dlaczego nie wierzę Kaczyńskiemu? Bo to kolejny przedstawiciel oligarchii sprawującej władzę poprzez system synekur i powiązań mafijnych od zarania dziejów. Dziś Kaczyński może każdego z tych co źle sprawowali władzę postawić przed sądem, trybunałem dlaczego tego nie robi. Lewandowski, Balcerowicz, Rostowski, Sikorski, Tusk i setki innych nie mają jeszcze przedstawionych najcięższych zarzutów o malwersacje mienia narodowego i zdradę państwa. W Chinach już dawno byłoby po sprawie kilka gram ołowiu nie kosztuje przecież tak wiele. Sąd i natychmiastowy wyrok to jedyna droga do przeprowadzenia reform w Polsce bo inaczej skończy to się tak jak dzieło Modrzewskiego na półkach bibliotek.
26 12 2016 OPZZ: Po ostatnich wyborach coś złego stało się z liderami „S”. 
Chcą tworzyć prorządowe bojówki przeciw związkowcom
Urszula Woźniak z OPZZ stwierdziła, że „PiS prowadzi działania niezgodne z tym, o co walczył słynny związek zawodowy”. „Część z Was nie widzi zawłaszczania przez partię rządzącą prokuratury, policji, sądownictwa, służby cywilnej, instytucji nauki i kultury, nie dostrzega niszczenia Trybunału Konstytucyjnego, nie przejmuje się atakami władzy na samorządy rządzone przez opozycję, psuciem mediów publicznych, nagonkami na organizacje krytyczne wobec władzy” – tłumaczy. Zdaniem przewodniczącej Rady Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych w Warszawie „wbrew obietnicom partii rządzącej nie będzie podwyżek płac w budżetówce, nie ma walki z umowami śmieciowymi, nie ma działań na rzecz aktywizacji zawodowej czy tworzenia nowych miejsc pracy. Mamy za to niszczenie systemu edukacji i groźbę zwolnień tysięcy nauczycieli, mamy zamykanie kopalń, mamy pospieszne wymiany kadr w wielu zakładach, gdzie władza dokonuje czystek w oparciu o kryteria polityczne”.
„Solidarność” świadomie kłamie, powtarzając ustami swoich liderów, że protesty przeciwko władzy dotyczą podnoszenia płacy minimalnej czy programu 500+. Wszyscy wiemy, że nie o to w nich chodzi. Ludzie, którzy wychodzą na ulicę, mają dość bezprawia, kolesiostwa, ograniczania swobód obywatelskich, wykorzystywania prokuratury dla celów partyjnych, ataków na prawa kobiet, niszczenia trójpodziału władzy. Tysiące nauczycieli demonstruje przeciwko psuciu polskiej szkoły i masowym zwolnieniom. Czy „Solidarność”chce tworzyć bojówki prorządowe przeciwko związkowcom ze Związku Nauczycielstwa Polskiego i innym pracownikom, którzy krytykują „dobrą zmianę”? – pyta Woźniak. 
21 12 2016 Bogaty proboszcz płaci tylko 640 zł podatku dochodowego. 
Naukowiec odsłania kolejne tabu Kościoła
Proboszcz parafii – nawet przy wysokich dochodach – może płacić rocznie jedynie 640 zł podatku dochodowego, podczas gdy "przeciętna owieczka" musi oddać fiskusowi rocznie 2227,31 zł. To niesprawiedliwe. "Wysokość obciążeń fiskalnych osób duchownych w Polsce jest relatywnie niska i wymaga pilnego urealnienia" – pisze w analizie dotyczącej podatków osób duchownych dr Robert Zieliński, prawnik z Akademii Leona Koźmińskiego.
Ksiądz to nie kościół, ksiądz to nie wiara. Fraszka taką zacytuję:
Smutna prawda o klerze.
Książętom Kościoła ku przestrodze.
Brzęczącą mamoną do cna opętani.
Zapomnieli biedni po co powołani.
Na przestrogi Pana i głusi i niemi.
Urządzili sobie królestwo na ziemi.
Zaś swoje owieczki słowami biczują.
Czemu tylko wierzą a nie praktykują.
Spójrzcie obłudnicy w lustrzane odbicie.
Wy praktykujecie ale nie wierzycie.
Kto jest bardziej grzeszny i kto bardziej błądzi.
Najlepiej na świecie sam Bóg to osądzi.

21 12 2016 Żandarmeria Wojskowa na ulicach stolicy. Wiceszef MSWiA: z powodu sytuacji przed Sejmem.

Pytanie kiedy Macierewicz wyda rozkaz i WOT zacznie strzelać do protestujących? Bo PiS to Partia interesu Syjonistycznego.
Macierewicz chce polską armię zastąpić pospolitym ruszeniem zwanym Wojskowymi Oddziałami Terrorystycznymi i armią USA. Był już taki w Polsce co sprowadził krzyżaków. I jak na tym wyszliśmy to dzieci już wiedzą. No ale co tam Macierewicz musi bronić interesów kolesi z Grupy Bilderberg.
Macierewicz terroryzuje wojsko, emerytów wojskowych i ich rodziny
Minister obrony narodowej będzie decydował, co "uwłaczało godności" stopnia wojskowego i podważało "wierność Rzeczypospolitej". I będzie mógł odebrać stopień wojskowy.

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz zajmie się oceną „moralności” obecnych, byłych, a nawet zmarłych oficerów Wojska Polskiego.Narodził nam się zbawiciel który jak Dzierżyński a później Stalin czystkę przeprowadzi. Niech tylko nie zapomina że Feliks Edmundowicz w swym zacietrzewieniu żonę swoją zabił bo wroga śmiertelnego w niej zobaczył.
20 12 2016 Prof. Krystyna Pawłowicz KOMENTUJE: Nie ustąpimy grupie sejmowych awanturników. 
"Super Express": - Mamy spisek ubeków, zamach stanu czy scenariusz pisany w Moskwie? Wersja wydarzeń zależy od tego, którego polityka PiS posłuchać. I pewnie już nie tylko ja się pogubiłem w narracji waszej partii na temat wydarzeń ostatnich dni...
Krystyna Pawłowicz: - Ewidentnie mamy działania tych wszystkich środowisk, które chcą podważyć wyniki ostatnich wyborów. Każde z nich ma nieco inne powody. Esbecy mają powody finansowe, bo odbiera im się wysokie emerytury i wiadomo, że będą się bronić. Zresztą sami stwierdzili, że to nie będzie ich bój ostatni. Właściciele PRL, postkomuniści polokowani po różnych spółkach też stracą, bo te przeszły pod zarząd nowych władz. Są wreszcie właściciele III RP związani z rządami PO-PSL i niektóre media, którzy tracą swoje wpływy. Te wszystkie środowiska mają swoich użytecznych idiotów w Sejmie, tę chuliganerię bez doświadczenia i dorobku.
No a od kiedy Pawłowicz jest prof.? Doktor medycyny estetycznej Krzysztof Gojdź pozwolił sobie na słowa, które niekoniecznie spodobają się polskim posłankom. Powiedział, że przyjdzie kiedyś do Sejmu, by "wychwycić kilka szkarad", po czym pozdrowił posłankę "Krysię" i zapowiedział, że zaprosi ją do swego gabinetu.
Memy: Król jest nagi, Pawłowicz jako egzorcysta , na podstronie Śmieszne zdjęcia
18 12 2016 Awantura w Krakowie. Nie chcieli wpuścić Jarosława Kaczyńskiego na Wawel.
Tłum ludzi zablokował wjazd na Wawel. Nie chcieli tam wpuścić polityków PiS, w tym Jarosława Kaczyńskiego, który przyjechał tam na miesięcznicę pogrzebu pary prezydenckiej. Wcześniej w Warszawie zakończyła się manifestacja Klubów Gazety Polskiej przed Pałacem Prezydenckim. Zebrani demonstrowali tam swoje poparcie dla rządu. Odbyła się też manifestacja Komitetu Obrony Demokracji. Jej uczestnicy przemaszerowali sprzed siedziby Trybunału Konstytucyjnego przed Sejm. W proteście wzięli udział między innymi: politycy PO, Nowoczesnej, Inicjatywy Polskiej oraz działacze KOD.
"Spieprz...j dziadu". Krakowianie próbowali zablokować Wawel przed prezesem PiS, policja szybko ich spacyfikowała
Jarosław Kaczyński jednak całkowicie nie uniknął nieprzyjemności. Gdy w kierunku auta z pochodzącym z Krakowa wicemarszałkiem Sejmu Ryszardem Terleckim tłum krakusów krzyczał głównie "zdrajca" i "hańba", prezesowską limuzynę powitano okrzykami "spieprz....j dziadu".
I po tak miłej informacji aż chce się świętować. Ciekawe czy Kaczyński też tak szyderczo się śmiał  jak wtedy kiedy ewakuował się z sejmu. Wyglądał jak mumia Lenia z rozwartą paszczą.
Pasożyty walczą o dominację i nie jest ważne który wygra bo dla nas szarych żuczków zawsze pozostanie utrzymanie pasożyta. Mądre słowa Andrzeja Leppera. Wlewają w nas ten jad nienawiści i ci z lewa i ci z prawa tylko po to abyśmy się żarli nawzajem, wyzywali i bili się między sobą . A oni?Oni zawsze się dogadają, będą kraść, bogacić się i będą robili z nami co tylko będą chcieli i powiedzą, że to wszystko w imię demokracji.
16 12 2016 Prezes nie wytrzymał i wypalił do posłanki, która nagrywała go na Facebooku. "Niech pani idzie do diabła"
Posłowie opozycji przejęli sejmową mównicę i nie mają zamiaru z niej zejść. Odcięci od mediów przez cały dzień w końcu znaleźli sposób, by się w nich pojawić – zawalczyć w ich imieniu. To sprawiło, że serwisy zaczęły pokazywać te obrazki. Posłowie relacjonują wszystko na żywo: na Facebooku, Twitterze i wszędzie, gdzie tylko mogą. Niektórzy komentowali także przez telefon w stacjach telewizyjnych. 
Posłanka PO, Agnieszka Pomaska, była jedną z osób, które uruchomiły transmisję live na Facebooku. W pewnym momencie postanowiła podbiec do posła Kaczyńskiego, który jeszcze siedział na sali. I wtedy... prezes pokazał całego siebie. Jak to ma w swoim zwyczaju, co jakiś czas wypala niekontrolowanie, a potem ciągnie się to za nim przez długi czas
Tym razem zdenerwowany atmosferą i faktem bycia nagrywanym machnął ręką w stronę posłanki, pokazał na telefon i powiedział "niech Pani idzie do diabła". Mam nadzieję że to początek kolejnej rewolty w moim życiu. Inaczej Kaczory od Bolka zadziobią Polskę. Instrukcja carycy Katarzyny tej Wielkiej Suskiego. Czyżby to był testament polityczny brata? Trzeba ogłupić i zdeprawować, zniszczyć ducha,doprowadzić do tego, by przestali wierzyć w cokolwiek oprócz mamony i pajdy chleba. Polska zniknie w samych Polakach! Wtedy właśnie, gdy będzie wydawało się im, że mają wolność.

16 12 2016 Trzęsienie ziemi w armii. Z wojska odchodzą kluczowi generałowie, m.in szef sztabu generalnego i szef uzbrojenia.

Oprócz gen. Mirosława Różańskiego, który złożył rezygnację w czwartek, odchodzą inni kluczowi dowódcy, m.in. gen. Mieczysław Gocuł, szef Sztabu Generalnego i gen. Adam Duda, szef Inspektoratu Uzbrojenia. Odchodzą – bo jak podał Onet – nie chcą firmować bałaganu w polskiej armii
Rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz potwierdził te informacje : – To są decyzje panów generałów. W żadnym wypadku nie nastąpi zachwianie kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi. Na bieżąco są wyznaczeni zastępcy merytorycznie przygotowani i posiadający odpowiednie doświadczenie. 
15 12 2016 Sejm wybrał nowego sędziego TK. Kim jest Michał Warciński?
Ponad dwa lata temu pisałem: Dlatego nie chcę by znowu Kaczyński przejął władzę? Znowu ma powrócić szukanie haków czyli inwigilacja każdego. A Macierewicz niczym Wielki Inkwizytor będzie organizował krucjatę w imię prawdy i sprawiedliwości na Moskala zaś prezes Jarosław zacznie realizować testament polityczny brata. No a dzień ma zaczynać się od modlitwy o pomyślność, potem praca za bóg zapłać, msza dziękczynna, umartwianie, wypominki, spanko i abarotno świątek, piątek i niedziela. Niestety wtedy będzie już za późno by myśleć o swojej godności, prawach.....A w tym wszystkim wspomagać będą prezesa Kaczyńskiego jedyne media jakie pozostaną Radio Maryja, Telewizja TRWAM i dzienniki katolicko – prawicowe.... 
Taka myśl przyszła mi do głowy. Gdy PiS do władzy dojdzie to Macierewicz w skórzanym płaszczu na Szucha będzie urzędował. 
Więcej na podstronie Na wesoło

15 12 2016 Szok! Posłowie PiS sprzeciwili się Kaczyńskiemu!

Tego się nie spodziewano. 30 posłów PiS pomogło opozycji wygrać w Sejmie głosowanie dotyczące kwoty wolnej od podatku! A triumfującym okazało się najmniejsze ugrupowanie: PSL. - To przełom! - komentuje Władysław Kosiniak-Kamysz. Projekt ustawy podnoszącej kwotę wolną do 8 tys. zł trafił do dalszych prac w komisji.
I to jest najmilszy prezent pod choinkę.

15 12 2016 Ograniczenia dla dziennikarzy w Sejmie nie dla mediów narodowych?

Niewykluczone, że nowe ograniczenia dla przedstawicieli mediów pracujących na Wiejskiej nie będą w równej mierze dotyczyły wszystkich redakcji. Z informacji Onetu wynika, że poważnie rozważane jest przyznanie mediom narodowym – TVP, Polskiemu Radiu i PAP – większej liczby akredytacji dla stałych korespondentów parlamentarnych.
A dlaczego mnie to nie dziwi? Bo Kaczyński obiecał że jak przejmie władzę to zacznie wychowywać politycznie dziennikarzy. Wielu tego nie słyszało a jeszcze więcej potraktowało to jako żart. A tu masz ci los wracają dobre czasy PRLu. Kiedy to podjeżdżały ciężarówki pod zakłady pracy, szkoły etc i ładowano sympatyków wręczając im chorągiewki, transparenty, gotowe tekst przemówień. Fakt można było odmówić wszak mieliśmy ludową demokrację ale obok stali tłumacze z bardzo przekonującymi argumentami.
Kaczyński zapowiedział uporządkowanie działań opozycji. Zatem kiedy przeciwnicy dyktatury Kaczyńskiego będą internowani
14 12 2016 Kukła Jarosława Kaczyńskiego spłonęła przed Sejmem. "To wyraz naszego oburzenia"
Przedstawiciele Konfederacji Rodziców spalili przed Sejmem kukłę przedstawiającą Jarosława Kaczyńskiego. - Żądamy opuszczenia przez PO i PiS sceny politycznej na zawsze - apelują. 
- Jesteśmy przeciwnikami tych, którzy rządzą naszym krajem po 1989 r. zarówno PO, jak i PiS. Wszyscy są ze sobą w jakiś sposób powiązani - tłumaczy przedstawiciel Konfederacji Sławomir Dul. Wcześniej uczestnicy popołudniowej demonstracji spalili przed Sejmem kukłę przedstawiającą prezesa PiS.
W Krakowie podczas demonstracji „Obalamy dyktaturę” symbolicznie obalono papierowy pomnik Jarosława Kaczyńskiego. – Precz z Kaczorem dyktatorem! – skandowali demonstrujący. Podobny happening miał miejsce także w Warszawie, gdzie spalono kukłę przedstawiającą prezesa PiS.

14 12 2016 Jarosław Kaczyński ZAPOWIADA: Uporządkujemy działania opozycji.

W rocznicę wprowadzenia stanu wojennego taka wypowiedź prezesa PiS brzmi co najmniej kontrowersyjnie. 
- Powinno się uporządkować działania opozycji - twierdzi Jarosław Kaczyński Zdaniem obserwatorów taka deklaracja to nic innego, jak zapowiedź próby ukrócenia działalności partii przeciwnych Prawu i Sprawiedliwości.
Wczorajszy marsz KODu zostanie zapamiętany jak ostatni skierowany przeciw rządzącym i w którym udział był dobrowolny. Następny będzie już sterowany z ŻOLIBORZA i obowiązkowy. Tak jak za dobrych czasów PRLu. Kiedy to podjeżdżały ciężarówki pod zakłady pracy, szkoły i ładowano sympatyków wręczając im chorągiewki, transparenty, gotowe tekst przemówień. Fakt można było odmówić wszak mieliśmy ludową demokrację ale obok stali tłumacze z bardzo przekonującymi argumentami.
Kwestią tygodni jest to kiedy Kaczyński wyprowadzi wojsko na ulicę by raz na zawsze rozprawić się ze swoimi przeciwnikami politycznymi.


13 12 2016 Macierewicz całuje żonę. Wzruszająca scena.

"Dynastia" to saga rodu Macierewiczów.
Nietypowa scena rozegrała się przy okazji wtorkowej uroczystości w Pałacu Prezydenckim, gdzie Andrzej Duda wręczał Krzyże Wolności i Solidarności kobietom represjonowanym, internowanym i więzionym w trakcie stanu wojennego. Jedną z odznaczonych była żona szefa MON, Antoniego Macierewicza. To właśnie Macierewicz i jego małżonka pokazali, jak bardzo się kochają
W 35. rocznicę wybuchu stanu wojennego Hanna Natora -Macierewicz odebrała z rąk prezydenta Andrzeja Dudy Krzyż Wolności i Solidarności. Nagrodzonej gratulacje złożył nie tylko prezydent. Również mąż Hanny Natory -Macierewicz, szef MON Antoni Macierewicz, nie krył dumy ze swojej żony.
"Love Story" w polskim wydaniu. Jeszcze trochę a Macierewicz zacznie pozować do zdjęć z dziećmi na rękach niczym Ojciec Narodów Stalin.
12 12 2016 Krystyna Pawłowicz wspiera partyjnego kolegę, który był prokuratorem w PRL
Pawłowicz wszystko co powie prezes uważa za święte. Gdyby jej Kaczyński powiedział że szatan to uosobienie dobra bez zastanowienia powtarzałby to, ba zaciekle by tego broniła.
Co kryje szafa Piotrowicza?
Czy to prawda że akta Kaczyńskich zginęły w tym samym oddziale prokuratury w którym pracował prokurator Piotrowicz? Pytań jest wiele niestety na żadne nie otrzymamy odpowiedzi.
Dobrze pamiętam jak Solidarność się rodziła ile nadziei robotnikowi dawała. Co niektórzy z tych oprawców komunistycznych byli tacy szczwani że Solidarność w UB zakładali, ba nawet w tej swojej kuźni kadr zwanej Akademią Nauk Społecznych była Solidarność. Dopiero 13 grudnia dniu prawdy o prawdzie najprawdziwszej Jaruzelski otworzył oczy narodowi. Pękła obłuda jak bańka mydlana. Poznaliśmy: Kto nasz a kto z SB? A dla kogo sprawy narodu są ponad prywatę. No i ruszyły konie z kopyta: WSI. Telegraf, Likwidacja NFI, Grabież OFE, Afery: Taśmowa, Podsłuchowa, Madrycka. 13 Grudnia. Chcemy nową Polskę budować to należy wpierw rozliczyć Wałęsę i całą bandę z KORu. Tak po kolei aż do Jarosława Przemądrzałego. Memy na


12 12 2016 Karma wraca do PiS, czyli wszystkie bumerangi, które w przyszłości uderzą w prezesa i spółkę.
Kiedy w piątkowe popołudnie Jasek Sasin grzmiał na konferencji zwołanej w obronie byłego PRL-owskiego prokuratora Stanisława Piotrowicza, iż "nie jest dobrym grzebanie w życiorysach", wywołał morze kpin. Władzę PiS zdobyło bowiem między innymi dzięki wykorzystywaniu nie tylko życiorysów przeciwników, ale i ich rodziców czy dziadków. Z tej broni PiS korzystał chętnie, ale dziś obrywa rykoszetem. I powinien się do tych rykoszetów przyzwyczaić, a te związane z PRL-owską przeszłością to dopiero najmniejszy z problemów.
Prawo i Sprawiedliwość zawsze idzie po trupach. Jedni ich za to nienawidzą, inni podziwiają. A jest za co, bo partia Jarosława Kaczyńskiego w dążeniu do obranego celu jest bardzo skuteczna. Tylko twarda gra bez skrupułów pozwoliła tej formacji przetrwać upadek jej pierwszego rządu w 2007 roku, serię wyborczych porażek i skazanie na opozycję przez 8 lat. 
Przez cały ten czas PiS sięgnęło po wiele kontrowersyjnych metod na przekonanie do siebie wyborców. "Po trupach", ostatnimi czasy nawet dosłownie, ekipa prezesa Kaczyńskiego walczy też o to, by po odzyskaniu władzy mieć jej dla siebie jak najwięcej i by trudno było ją już odebrać. Wszystko to zmusza jednak do zastosowania metod, które prędzej czy później zemszczą się na PiS. Polityczna karma najboleśniej powinna wrócić jeszcze w wielu innych kwestiach.
Na "Piotrowiczach" i "Misiewiczach" się nie skończy. To już się dzieje. Dziś to PiS jest na tapecie ze swoimi "Misiewiczami", gdy mowa o nepotyzmie i karierowiczach. A mówi się o tym tak często, jak chyba nigdy wcześniej. Na własne życzenie PiS partię z rozmachem kompromituje też PRL-owska przeszłość licznego grona jej posłów, ministrów i zaplecza intelektualnego. Ze Stanisławem Piotrowiczem na czele. PiS grzebało w życiorysach ludzi, którzy w PZPR byli od ekonomii, dyplomacji, czy kultury i mediów. Dzisiejsza opozycja może grzebać w życiorysie byłego PRL-owskiego prokuratora, który oskarżał w procesach ludzi "Solidarności", a tuż po stanie wojennym reżim gen. Wojciecha Jaruzelskiego odznaczył go za "wydajność". Bolesny powrót karmy. Źródło naTemat
10 12 2016 Stanisław Karczewski: opozycja nawołuje do puczu.
Stanisław Karczewski w wywiadzie dla "Super Expressu" komentuje zamieszanie związane ze Stanisławem Piotrowiczem i propozycje zmian w ustawie o zgromadzeniach. - Uważam, że zmiany w ustawie o zgromadzeniach były bardzo potrzebne. Zwłaszcza gdy czytam to, co podpisali panowie Petru i Schetyna. W tej deklaracji są bardzo niebezpieczne zapisy, mówiące o wypowiedzeniu posłuszeństwa - mówi marszałek Senatu.
Prawda jest okutana ale taka jest i nic na to nie poradzimy. Ci co nie zrobili kariery w PZPR bo ich stamtąd wyrzucili za malwersacje lub pijaństwo to zrobili ją w Solidarności bo w niej wśród kierownictwa pseudo działaczy znaleźli poklask i oparcie. Przez bardzo krótki czas po 89 roku naprawdę wierzyłem, że tak zwana transformacja ustrojowa przerwie w końcu tę zapoczątkowaną przez wielką rewolucję październikową gigantyczną inwazję pospolitego chamstwa oraz zatrzyma awans do elity tej całej masy partyjnych prostaków i prymitywów, których na dodatek komuna przez wszystkie lata trwania PRL-u wyposażyła w dyplomy najrozmaitszych uczelni. Dziś sam sobie się dziwię że można było choćby przez chwilę wierzyć w prawdziwą przemianę i odradzanie się Polski widząc dobór tak zwanych elit.

10 12 2016 Kasia Tusk sprzedaje piżamki za 600 zł!
Kasia Tusk postanowiła umilić swoim fankom sen. A ten, jak przystało na księżniczkę Europy, ma być luksusowy. Tusk w swoim butiku internetowym zaczęła zatem sprzedawać jedwabne piżamki, których cena może przyprawić o zawrót głowy.
Czy księżniczka służy do brania zakamuflowanych łapówek?
Wyobraźcie sobie, że mam trochę kasy i trochę interesów do zrobienia. I umawiam się z Kasią Tusk, by poubierała moje buty, pochwaliła moje czerwone skarpetki, założyła stringi z logo mojej firmy. I w zamian za to płacę jej 10 mln PLN. Kasia odprowadza należny podatek. Wszystko jak najbardziej legalnie i oficjalnie. Ani ona, ani ja nie musimy ujawniać niczego. W końcu nie jesteśmy funkcjonariuszami publicznymi. A może sprawa ta jest bardziej banalna i blog Kasi Tusk służy do brania zakamuflowanych łapówek? Tego nie wiem. Ale skoro ja jestem w stanie wymyślić taki sposób zarobkowania, to co dopiero sprytni biznesmeni tacy jak Marcin P. ze słynnej firmy Amber Gold chociażby. 
09 12 2016 Człowiek Morawieckiego mówi, po co im zakup Pekao. 
"Włosi wypłacili sobie 5 mld, teraz te pieniądze zostaną w Polsce" PZU i Polski Fundusz Rozwoju przejmą kontrolę nad Pekao SA, drugim co do wielkości bankiem w Polsce. Repolonizacja za 10,6 mld złotych? Gdyby chodziło tylko o to, byłaby to najdroższa wymiana szyldów w historii? Paweł Borys, szef PFR opowiada o kulisach transakcji: Kupujemy ten bank tanio. 123 złote za akcję to prawie najniższy kurs akcji Pekao od 5 lat, poniżej ceny sprzedaży pierwszego pakietu 10 proc akcji na GPW przez Unicredit kilka miesięcy temu. To bardzo silny finansowo i atrakcyjny bank, przynoszący zyski i wypłacający regularnie dywidendę w kwocie ponad 2 mld zł rocznie. Dotychczasowi włoscy akcjonariusze przez ostatnie kilka lat otrzymali z Pekao ponad 5 miliardów złotych. Teraz te pieniądze pozostaną Polsce.
Włosi zarobili na PKO SA 5 mld złotych. OK! No a ile straci PKO SA gdy teraz w zarządzie banku zasiądą ludzie Morawskiego geniusza od ekonomi? I czy bank jest w stanie przetrwać ten kataklizm jaki go dotknął. Szarańcza z Dojnej Zmiany jest ciągle nie nasycona i głodna niedługo zacznie żreć własne dzieci.
Z Morawieckiego: Ten rok w gospodarce może być gorszy od poprzedniego. Ale za to będzie lepszy od następnego. A oto genialny plan Morawieckiego: Jedną złotówką tak rozbuja polską gospodarkę że wkrótce będziemy najbogatszym krajem na świecie. Wystarczy że każdego dnia każdy mieszkający w Polsce obywatel przekaże jedną złotówkę do wspólnej kasy z której wypłaci się po milionie 38 obywatelom. No a gdyby tak po 10 złotych się zrzucać. No a gdyby tak …....to w kilka lat wszyscy bylibyśmy milionerami. Genialne Nobel z ekonomi pewny. 
06 12 2016 Krzysztof Szczerski: Donald Tusk nie przyniósł Polsce realnych korzyści
Donald Tusk to już druga osoba, po Jerzym Buzku, na jednym z najważniejszych stanowisk w Unii Europejskiej. Czy po ich kadencji sytuacja Polski uległa zmianie? Niestety nie, to jest ogromny problem - mówił w rozmowie z radiem RMF FM Krzysztof Szczerski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP.
No a Lewandowski i cała ta zgraja europosłów to co zrobili dla Polski? Też nic bo drogi PIERWSZY SEKRETARZU do PE nie idzie się po to by kraj miał korzyści tylko konkretne osoby spośród wybrańców narodów zjednoczonej Europy. Poza tym nie po to Merkel zbudowała Europę na zasadzie kolonialnej hegemonii z przewodnią rolą Niemiec by jakiś unijny urzędnik, europoseł mił to zniszczyć. Dlatego pieniądze z kasy unijnej mają przede wszystkim zapewnić luksusowe warunki życia decydentom w poszczególnych krajach a życie w warunkach komfortowych wybrańcom narodów. 
Unii nie zależy na rozwoju gospodarczym biednych krajów a w szczególności Polski. W sumie to Unia więcej bierze jak daje. Nikt nie liczy strat poniesionych w wyniku zniszczenia polskiego przemysłu, polskiej myśli technicznej z zapleczem naukowym, polskiego rolnictwa...Bo to jest nie do oszacowania i nie do odrobienia. Unii zależy na tym by bogaci byli jeszcze bogatsi. Pieniądze jakie są zwracane mają być pod rygorem zwrotu przeznaczane przede wszystkim na szkolenia, przygotowanie wyuzdanych projektów no i infrastrukturę znaczy się drogi umożliwiające przede wszystkim szybki tranzyt przez Polskę. 
Mówią że mamy w Europie demokrację???No to dlaczego nie możemy sami decydować na co przeznaczyć otrzymane środki zw wspólnej kasy Unijnej. Według mnie jest to wielkie marnotrawstwo sprzyjające korupcji, malwersacji.... 
05 12 2016 Kapitan rządowego embraera bał się powtórki Smoleńska. Nie chciał odlecieć!
Tragedia wisiała na włosku! Gdyby nie przytomna reakcja załogi, a przede wszystkim kapitana rządowego embraera 175, moglibyśmy być świadkami drugiej wielkiej tragedii po katastrofie w Smoleńsku z 2010 r. A wszystko przez to, że ktoś z rządowej administracji próbował upchnąć w jednym samolocie VIP-y z rządu i dziennikarzy… Rzecznik rządu zapewnia, że procedury nie zostały złamane.
Liczba incydentów drogowych i lotniczych z udziałem najważniejszych osób w państwie zatrważa. W połowie stycznia pękła opona w prezydenckiej limuzynie, w zeszły czwartek doszło z kolei do awarii systemu komputerowego samolotu z Andrzejem Dudą na pokładzie. Teraz okazuje się, że na początku ubiegłego tygodnia mogło dojść do tragedii maszyny, którą leciała Beata Szydło!
Kiedy przedstawiciele mediów umościli się już w maszynie, na pokład zaczęli docierać politycy. Błyskawicznie okazuje się, że brakuje miejsc siedzących, a kilka osób stoi. Co dalej? „Zaczynają się nerwowe negocjacje: kto leci, kto zostaje na casę, która wystartuje za sześć godzin” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Szybko wychodzi na jaw, że wyrzucenie stojących pasażerów na niewiele się zdaje, bo samolot ciągle jest źle wyważony 
Na pokładzie embraera 175 znaleźli się jednocześnie: Beata Szydło, Mateusz Morawiecki, Antoni Macierewicz, Witold Waszczykowski, Mariusz Błaszczak oraz gen. Marek Tomaszycki, Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych. VIP-ów było zresztą znacznie więcej.
„Pani premier, czterdziestomilionowy naród nie zasługuje na to, by jego liderzy podróżowali w takich warunkach. Sam do dziś nie przepracowałem traumy z 10 kwietnia. Jednego jednak jestem pewien: po raz drugi nie byłbym w stanie wyjaśnić swoim synom, dlaczego przez Warszawę (…) suną dziesiątki trumien zawinięte w biało-czerwone flagi” – kończy Parafianowicz.
Zbigniew Parafianowicz był jedną z osób, które towarzyszyły premier w podróży do stolicy Wielkiej Brytanii. To, co widział w drodze powrotnej wzbudziło u niego skojarzenia z tragedią 10 kwietnia. "Choroba, która - jako jedna z przyczyn - doprowadziła do śmierci 96 najważniejszych osób w państwie na lotnisku Siewiernyj, dała znów o sobie znać" – pisze w swoim tekście dla "Dziennika Gazety Prawnej".
Ano wszystkim się spieszyło na darmowego kielicha. Kac to ciężka przypadłość całkowicie rozum odbiera. Wtedy najważniejsze jest nie bezpieczeństwo swoje i innych tylko klin. Byle dowlecz się do hotelu sejmowego. A tam od nowa balanga. Skandal! Politycy ponad zwykłymi Polakami! Może pracujący w rządzie jak wół wicepremier Mateusz Morawiecki myśli, że tak jak on pracują też posłowie? A może tak szybko oderwał się od rzeczywistości?
Z prasy:
Leżał nieprzytomny na korytarzu sejmowego hotelu....
Seks, alkohol, prostytutki... Szacowny gmach Sejmu....
Molestowanie w Sejmie! Posłanki ujawniają bulwersujące fakty.....
Co dzień leczyć kaca taka to już ich ciężka praca. 
04 12 2016 Prezydent wziął udział w „urodzinach” Radia Maryja. 
Porównał „moherowe berety” do beretów żołnierzy JW Grom
– „Ja Panu Bogu dziękuję codziennie, że jest w Polsce takie radio i że nazywa się Radio Maryja” – powiedział tak w Rzymie nasz ojciec święty, święty Jan Paweł II – przypomniał Andrzej Duda w swoim przemówieniu. – Przybyłem, żeby podziękować, bo jeżeli 22 lata temu nasz ojciec święty codziennie Panu Bogu dziękował, wypada, żeby prezydent RP podziękował Panu Bogu i tym, którzy Radio Maryja stworzyli. Nie tyle za dzieło ewangelizacji, jako takie, ale za wielkie dzieło wspólnoty, miłosierdzia i budowania siły polskiego społeczeństwa i polskiej państwowości – powiedział Duda.
W swoim wystąpieniu Andrzej Duda odniósł się także do sprawy sprzed kilku lat, gdy fundacja Lux Veritatis nie otrzymała początkowo miejsca na multipleksie cyfrowym. W jego ocenie było to niesprawiedliwe, ale słuchacze okazali się skuteczni. – Moherowe berety okazały się tak skuteczne, jak szare berety żołnierzy JW Grom. Sprawność beretów ocenia się po tym, czy osiągnęły zwycięstwo – dodał.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wystosował list do uczestników obchodów 25. rocznicy powstania Radia Maryja. Odczytał go uczestniczący w uroczystości minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak.
Kaczyński w liście podkreślił rolę ojca Tadeusza Rydzyka w powstaniu Radia Maryja i powiązanych z nim mediów. Wskazał, że duchowny to „niezwykły człowiek wielkiej wiary i wielkich talentów”. „Chciałbym wspomnieć o wszystkich zasługach Ojca Dyrektora, ale obawiam się, że gdybym zaczął je wymieniać to nie wiem, kiedy bym skończył” - podkreślił Kaczyński.
Ojciec dyrektor zwrócił się też do Bartłomieja Misiewicza ze słowami: - Koniecznie wśród gości trzeba wymienić Bartłomieja Misiewicza. To jest konieczne dlatego, że ile Pana sponiewierają, to kto to zdoła znieść? Nie łamać się! Alleluja i do przodu! Piorun nie uderza w to, co jest małe. Ma Pan być wielki duchem! A ja powiem więcej: Piorun w pieruna nigdy nie uderzy. Przykładów ojciec Tadeusz nie musi szukać daleko.
Ile nas podatników ten bal będzie kosztował? Kolejne setki milionów złotych zostanę przekazane na rozbudowę imperium Rydzyka. 
Babka nie płacz! Emeryturka to dar boży a co boskie bogu się należy!
Jak się nazywa facet, który żyje z młodych kobiet?
Alfons.
A jak się nazywa facet, który żyje ze starych kobiet?
Rydzyk.
TRWAMy dzięki Radiu Maryja, Tuskowi i Kaczyńskim. Bóg im zapłać!?
Memy na podstronie: Foto szopka 2

05 12 2016 Prezes ZUS chce zmienić program w szkołach.

Prezes ZUS uważa, że wiedza o ubezpieczeniach społecznych powinna być w podstawie programowej gimnazjów i liceów. Ponad połowa Polaków nic nie wie na ten temat. Obecnie szkoły mogą wziąć udział w projekcie „Lekcje z ZUS”. Do olimpiady z wiedzy na temat systemu ubezpieczeń społecznych zgłosiło się ponad 24,5 tys. uczniów. Czy zmieni się podstawa programowa w liceach?
A oto podstawowa wiedza o ZUSie:
ZUS Zakład Utylizacji Staruszków to najstarsza instytucja na świcie. W biblii już piszą o ZUSie: Błogosławiony owoc żywota Twojego je ZUS.
Nasze zusowskie składki emerytalne są przekazywane na transport do Hadesu. PiSowska Dobra Zmiana właśnie co ino skróciła Polakom okres oczekiwania na emerytalny raj, kobiety lepiej na tym wyszły bo siedem lat krócej łagrów, chłopy gorzej, bo tylko dwa lata. Jakie to ma znaczenie?
Nawet nieboszczyk ubezpieczony w tzw ZUS-ie jest okradany po śmierci bo jego składki dematerializują się zapewne są wpłacane na konto Charona, aby pokryć koszmarnie drogi transport przez Styks do Hadesu! Kuźwa transport jest drogi, zwłaszcza zmarłych, kto przewoził, to wie. Innego wytłumaczenia nie widzę. Szanowni Państwo, wpłacamy przymusowo składki na swoją emeryturę, które to składki z chwilą puszczenie przelewu nie są już naszą własnością, każda władza wciśnie wam kit, że wpłacanie na swoją emeryturę, to sprawiedliwość dziejowa i najwyższy stopień humanitaryzmu...
Dlatego wasze składki nie są waszą własnością, one idą na pokrycie waszego bardzo drogiego transportu do Hadesu. Wiecie ile kosztuje wykasowanie numeru pesel, ile kosztuje ucięcie rogu dowodu osobistego zmarłego, ile kosztuje wypisanie zmarłego ze szpitala, ile kosztuje pobyt w prosektorium? To są kolosalne koszty, o których żyjący nie ma pojęcia... wasze Obole gromadzone w ZUS-ie idą całkowicie na koszmarnie drogi transport do Hadesu. Więcej na podstronie: Polityka
01 12 2016 Skandal! Politycy ponad zwykłymi Polakami!
Może pracujący w rządzie jak wół wicepremier Mateusz Morawiecki myśli, że tak jak on pracują też posłowie? A może tak szybko oderwał się od rzeczywistości? Jednak takich argumentów jak Morawiecki nikt dotąd nie używał. Morawiecki powiedział w TVN, że 30 tys. zł zwolnione z podatku to konieczność docenienia... ciężkiej pracy polityków! I mówi to minister, który właśnie ledwie wysupłał pieniądze, by tylko naprawdę najuboższym kwotę wolną od podatku zwiększyć do 6600 zł. To dalej ponad cztery razy mniej niż mają posłowie!
Codziennie leczyć kaca to dla wybrańców narodu ciężka praca.
Z Prasy:
Leżał nieprzytomny na korytarzu sejmowego hotelu a teraz zasiądzie w wygodnym fotelu. Były senator PiS Bogdan Pęk dostał fuchę w Banku Pocztowym. Będzie zasiadał w radzie nadzorczej.
Seks, alkohol, prostytutki... Szacowny gmach Sejmu, w którym zapadają najważniejsze decyzje w państwie i przylegający do niego hotel poselski, były już świadkiem wydarzeń, które wstrząsały całą Polską. Ale Jerzy Machejek, urzędnik z ministerstwa od internetu, który po pijanemu wywołał alarm pożarowy w budynkach parlamentu, jest „godnym” następcą rozrywkowych poprzedników
Alkohol leje się strumieniami. A ważni politycy zachowują się gorzej niż dzieci na koloniach spuszczone przez rodziców ze smyczy – opowiadają nam ludzie, którzy niejedno już w Sejmie widzieli.
Molestowanie w Sejmie! Posłanki ujawniają bulwersujące fakty.
Sprośne uwagi w stylu: „Niezła dupeczka”, „Brałbym” albo obelgi: "ale z niej krowa i brzydka baba" - tak zachowują się ... posłowie wobec swoich sejmowych koleżanek. Kilka posłanek postanowiło opowiedzieć o molestowaniu w parlamencie.
Ta harówka samorządowców, polityków tak wygląda. W ciągu pierwszego roku rządów PiS na nagrody dla siebie przyznał ponad 70 milionów złotych. Polityk, poseł, urzędnik nie powinni zarabiać więcej jak 3000 złotych wtedy wiedzieliby jak trzeba szanować pieniądze i cudzą pracę. Dlaczego bo ta ich praca to takie przelewanie z próżnego w puste bo efektów nie ma żadnych. Albo inaczej bywało już tak że jedni kopali dołek drudzy go zasypywali i znowu w tym samym miejscu kopali i znowu zasypywali i tak w kółko Macieju trwało to latami. Narobili się wszyscy co nie miara tego nikt nie zaprzeczy. Ba jakie pieniądze za to otrzymali. A efekt ich pracy był żaden. 
28 11 2016 Gliński czyli granica Dobrej Zmiany...
Jego bełkotliwe wyjaśnienia, po haniebnych przeprosinach geszefciarzy, pokazują granice Dobrej Zmiany. Pan Gliński, socjolog z elyty, stał się zwolennikiem PiS niedawno. Narzeka z ekranu, że "poświęcił dorobek i karierę"...czyli kolesie nie zaprosili go na dwa sympozja i jeden zagraniczny wykład. Aż dziw, że nie wystąpił o status pokrzywdzonego przez PRL. A co maja powiedzieć, Panie wicepremierze, ludzie od lat tłamszeni i niszczeni przez lokalne układy, ośmieszani i nazywani "oszołomami"? Czy ze swej warszawskiej siedziby widzi Pan jak wielu Polaków skrzywdzili i okradli PO- szuści? Rozumiem - fundacja, w której zarządzie dorabia Pańska Żona może zacząć ją bojkotować, albo - nie daj Boże - przestanie zapraszać na lunche czy kawowe podwieczorki ...zgroza... Ochoczo wsparli Glińskiego - Ujazdowski, Gowin i "miękka" część koalicji. Tych kilku posłów od Gowina jest dziś - językiem u wagi- i wiedzą to. Przykład jedynego posła od Marka Jurka, który nie wszedł do klubu PiS i robi w Sejmie za "samotny biały żagiel" to sygnał dla Pana Prezesa. Podpowiem za darmo - do rewolucji bierze się głodnych i zdeterminowanych, a nie sytych sybarytów udających radykalizm...i tyle...
O korporacjach "wymiaru sprawiedliwości" III RP już pisałem. Każdego dnia wychodzą kolejne afery i nieetyczne zachowania tej - "wyjątkowej kasty". Ona jest dziś pierwszą linią oporu, po klęsce szKODu, tzw. opozycji oraz "czarnych czy żółtych marszy". Przeczytałem o skali zaniedbań BOR w czasie organizacji i trwania wizyty pana prezydenta w Smoleńsku. Skala zaniedbań i zaniechań nie jest przypadkowa. To było celowe i szczegółowe działanie, którego skutki oglądaliśmy w smoleńskim błocie. Kto takie postępowanie zlecił zgadnąć też nietrudno. Dlatego tak ważne jest trwanie w jedności, tylko siła i zgoda utrzyma Dobrą Zmianę - panie wicepremierze Gliński... Źródło:  niepoprawni.pl

29 11 2016 Były senator PO Józef Pinior zatrzymany przez CBA! Nieoficjalnie: Chodzi o korupcję
Informację o zatrzymaniu Piniora, byłego senatora PO, potwierdziło Centralne Biuro Antykorupcyjne. Wiadomo, że policja weszła do jego domu punktualnie o 6 rano. Nie jest jasne, jakie konkretnie zarzuty obciążają Piniora ani jakiego okresu dotyczą. Z informacji "Gazety Wrocławskiej" wynika, że razem z byłym senatorem zostało zatrzymanych dziewięć osób.
Według nieoficjalnych informacji zatrzymali go za wyciągnięcie z konta dolnośląskiej Solidarności i ukrycie 100 milionów złotych w 1981 roku.
Takie zarzuty to można postawić wszystkim opozycjonistom z Pałacu Mostowskich gdzie byli internowani. Tam im niczego nie brakowało, wóda lała się strumieniami, palono najlepsze cygara  a meny jakie było. Nic przeto dziwnego że po 1989 roku im wszystkim pokiełbasiło się w głowach. Alkohol i nikotyna zrobiła swoje. Dziś po tylu latach dotarło do mnie że to była prawda co wtedy niewielu z nas myślało o Solidarności. Wtedy uczestniczyłem w tej całej szopce i to był mój największy w życiu błąd. Zamiast tępić komunę powinienem ją bronić przed takimi typami co dziś siedzą w korycie i nie mogą się nażreć. Solidarność powstała za pieniądze największych wrogów Słowian i Polaków. Powstała za splamione zbrodniami pieniądze Watykanu i USA. Solidarność organizowała SB na polecenie KORu, który stał się faktycznym dysponentem tej antypolskiej bojówki. Przy użyciu mediów wykreowano zdrajców na bohaterów i pociągnięto masy pożytecznych idiotów, którzy uwierzyli Mazowieckiemu, Michnikowi, Kuroniowi, Geremkowi i reszcie polakożerców. Ludzie ci, tak jak przykładowo organizator "czerwonego harcerstwa" chcieli jedyni utopić kraj we krwi, wymordować kolejne pokolenie Polaków i przejąć władzę.
28 11 2016 Zemsta "dobrej zmiany". Chcą pozbawić Macieja Laska tytułu doktora!
"Wiceminister Obrony Narodowej Wojciech Fałkowski złożył wniosek do Wojskowej Akademii Technicznej o odebranie tytułu doktora Maciejowi Laskowi, byłemu przewodniczącemu Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. W czasach PIS-u rząd będzie ustalał, kto może być naukowcem, a kto nie" – napisał na Facebooku Mroczek, który w rządzie PO-PSL pełnił funkcję wiceszefa MON.
Zemsta frajerów z PiSu. Przypomina mi się sytuacja z komuny, kiedy taki jeden wielogwiazdkowy SBek chciał odebrać mi dyplom. Moja odpowiedź była krótka nie Wy dawaliście mi dyblom i Wy nie macie żadnego prawa by mi go odebrać no chyba że siłą. No to spróbujcie!? No i dyplom do dziś posiadam. Odebrać to wy możecie życie drodzy towarzysze Stalina przepraszam Kaczyńskiego ale nie tytuły naukowe. Mam nadzieję że wkrótce będą mógł napisać: Oto jest ten, który jeszcze dziś rano mienił się być wyższym nad wszystkie.. pomimo niskiego wzrostu. 
Memy: Krul lef wuc wocuf i Śpiący rycerz, na Memy na podstronie: Śmieszne zdjęcia.

28 11 2016 Gowin ma granat, który rozsadzi wszechwładzę Kaczyńskiego  i już bawi się zawleczką.
"Czeka, sonduje ludzi i się umacnia"Jarosław Gowin to człowiek, który misterną układankę, stojącą za wszechwładzą swojego o 13 lat starszego imiennika z Żoliborza, może łatwo zniszczyć. Dobrze o tym wie i przypomina o tym coraz dobitniej. Mówi się, że tylko czeka na optymalny moment, w którym nie straci nic z wypracowanych wpływów, a wciąż będzie miał szansę zostać wybawcą od wojny polsko - polskiej.
O ile Gowin ma granat to jest to granat ćwiczebny który co najwyżej może guza nabić. Oni się będą kłócili, rozchodzili tylko po to by jeszcze bardziej utwierdzać w przekonani społeczeństwo, że oni naprawdę chcą jego doba. A tak naprawdę jest to gra stara jak świat która ma zapewnić rządzącym jeszcze większe profity. Znaczy się dla nich czekoladki a dla nas wyższe podatki.
W Polsce nie toczą wojny Polacy przeciwko Polakom, lecz ma miejsce zwyczajna dintojra. Sprzeczają się o miejsca w samolotach i przy korytach władzy bandy  osobników żydowskiego pochodzenia finansowane z budżetu państwa, opłacane w obu izbach i w samorządach, zmieniające swoje nazwy jak dawniej polska szlachta zmieniała rękawiczki, przy czym zrobione i zarządzane są te bandy na jedno kopyto, noszone w kaburze i w butonierce.


28 11 2016 Macierewicz zabierze ci szpilki i da kamasze! Nowe pomysły jego speców – więcej kobiet musi stanąć na komisji poborowej
Resort ministra Macierewicza przygotował projekt rozporządzenia, który dotknie wiele wykształconych Polek. Spece od obrony naszego kraju chcą, aby na obowiązkową kwalifikację przyszło więcej: lekarek, dentystek, ale nie tylko...
Wkrótce każdy otrzyma łańcuszek św. Antoniego: 1. Odmów apel smoleński. 2. Prześlij stówkę na Rydzyka. 3. Udostępnij tego mema 10 znajomym. Jeśli przerwiesz łańcuszek przyjedzie po Ciebie Ziobro.
Minister Obrony Narodowej, Antoni Macierewicz funkcjonuje w przestrzeni publicznej, z legendą miłosiernego Samarytanina Tumanusa , w stosunku do pobitych 1976 r. w Radomiu przez milicję robotników polskich. Z rozjaśnianym kreacyjną mitomanią sztucznego światła obliczem bezinteresownego społecznika, ofiarnego i uczynnego założyciela KSS KOR (Komitet Samoobrony Społecznej Komitet Obrony Robotników), który wierzy permanentnie po trockistowsku w Zamach wymyślony przez siebie w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 r. Objawiony mu zaraz po suto zakrapianym obiedzie w miejscowej restauracji. 
Memy na podstronie: Śmieszne zdjęcia.
25 11 2016 MON wypłacił rodzinom ofiar katastrofy smoleńskiej prawie 80 mln zł.
Do końca października 2016 r. MON wypłacił rodzinom smoleńskim łącznie 79 mln 25 tys. zł odszkodowań - ustaliła Wirtualna Polska. Do końca 2015 r. ugody sądowe zawarto z 275 członkami rodzin smoleńskich, a w 2016 r. z 40 
A z jakiej to racji tak duże odszkodowania rodzinom ofiar katastrofy smoleńskiej przyznano? Przecież nie zginęli w okopach świadomie i bez skargi narażając własne życie! Nie byli partyzantami, nie ukrywali Żydów, nie roznosili niebezpiecznych ulotek, nie kradli kartofli dla biednych, nie przemykali kanałami, nie byli głodni, zabiedzeni, bici, katowani! Tylko siedzieli w wygodnej samolotowej salonce z dobrą herbatką na spodeczku i ze srebrną łyżeczką. Inni kłaniali się im w pas! Gdzie tu służba? A że była katastrofa, wiele takich każdego dnia I trzeba się z tym pogodzić. Raczej każdy z nas zna lub ma kogoś w rodzinie, kto zginął tragicznie, ale nikogo nie stać na taki cyrk. I moralnie i finansowo. Mam duży szacunek dla zmarłych, dla tych z tupolewa również, ale na litość boską - nie róbmy z nich bożków! Panie Jarku, opamiętaj się pan!

25 11 2016 „Prawdziwa historia” prezydenta Dudy!
Zniosę nepotyzm, zadłużanie kraju i spowolnienie gospodarcze. Ale dewastowania szans dzieci nie daruję ekipie PiS. I nie chodzi mi akurat o likwidację gimnazjów. Chodzi o coś znacznie gorszego: zadeklarowaną przez prezydenta Dudę wizję szkoły, która zamiast uczyć myśleć – ma indoktrynować; zamiast rozwijać – ma kształtować bezmyślnych wykonawców!  Prezydent: Polska będzie uczyła prawdziwej historii. Kto był zdrajcą , a kto bohaterem.
Źródło naTemat.pl
Ot i cała a może dopiero początek reformy szkolnictwa po PiSowsku.
Rząd PiS chce wyhodować nowych obywateli. Wkrótce uczniowie w ramach zajęć z wychowania patriotycznego pojadą na wycieczkę szlakiem żołnierzy wyklętych, nauczą się strzelać, zamarzą o śmierci za ojczyznę. A wszystko to w myśl hasła Więcej patriotyzmu w szkole. Zaś zamiast pacierza zawsze przed rozpoczęciem lekcji, zajęć będzie odmawiany Apel Smoleński.
Czy wrócą ołtarzyki w urzędach i instytucjach co starsi jeszcze pamiętają wszechobecne portrety Gomułki, premiera Józefa Cyrankiewicza i przewodniczącego Rady Państwa - najpierw Aleksandra Zawadzkiego, potem Edwarda Ochaba, a jeszcze później Mariana Spychalskiego. Zastanawiam się tylko, kto będzie wyżej wisiał Lech czy Jarosław bo po lewicy pewnikiem Antoni zawiśnie. Jak my wtedy głaskaliśmy te portrety naszych ukochanych przywódców, obowiązkiem zaś każdego dyżurnego było nieustane czuwanie by muchy nie obsrały tak zacnych drogich naszemu sercu ojców narodu. 
24 11 2016 No to uprościli... Masz samochód na firmę? Stracisz prawo do odliczeń kosztów paliwa, serwisu, rat leasingowych
Kto by się spodziewał, że uproszczenia oraz ułatwienia w prowadzeniu działalności gospodarczej rząd rozpocznie od walki ze służbowymi samochodami przedsiębiorców. Ustawa towarzysząca "Konstytucji dla biznesu" ogranicza prawo do odliczeń kosztów związanych z użytkowaniem auta do działalności gospodarczej. Paliwo, serwis, raty leasingowe, amortyzację i wiele innych kosztów odliczycie pod warunkiem prowadzenia szczegółowej "kilometrówki" przedstawianej naczelnikowi urzędu skarbowego.
Z „Konstytucji dla Biznesu” Za spowolnienie gospodarcze odpowiadają przedsiębiorcy. Nie chcą podejmować rożnego rodzaju zyskownych przedsięwzięć, bo uważają że lepiej zaczekać jak wrócą dawne czasy. Genialne znaczy się za długie kolejki do lekarzy specjalistów odpowiadają chorzy bo nie chce im się pracować dla dobra kraju tylko wolą udać chorych i czekać na dawne czasy.
Jestem pełen podziwu dla tych którzy odważyli się i prowadzą własną działalność gospodarczą w Polsce. Ileż to trzeba mieć zapału i jakim być odpornym żeby nie polec w walce z Urzędem Skarbowym. Dla skarbówki każdy nawet ten rozpoczynający działalność gospodarczą to przestępca którego trzeba bezwzględnie ścigać i tępić. No chyba że za taką firma stoi jakiś wujek spośród wybrańców narodu. Wtedy to hulaj dusza piekła nie ma.


24 11 2016 Macierewicz dał dostęp do tajemnic państwowych „rosyjskiemu łącznikowi”? Jest odpowiedź MON

Chodzi o sprawę z 2007 roku, kiedy premierem był Jarosław Kaczyński, a Jacek Kotas sprawował funkcję wiceministra obrony w jego rządzie. Kotasa nazwano "rosyjskim łącznikiem" w prezentacji stowarzyszenia Miasto jest Nasze, które ujawniało, kto w Warszawie robi interesy na nieruchomościach i korzysta na reprywatyzacji. "Udziałowcami spółek grupy Radius byli ludzie związani ze światem przestępczym oraz rosyjskimi biznesmenami z przeszłością w KGB" - pisał dziennik. Kotas był prezesem spółki Radius i pracował z nimi z przerwami od 2002 r.
Resort obrony w komunikacie odnośnie artykułu poinformował, że "poświadczenie bezpieczeństwa ówczesnemu wiceministrowi ON Jackowi Kotasowi zostało wydane na wniosek jego zwierzchnika". Ponadto "Służba Kontrwywiadu Wojskowego wydała certyfikat ograniczając dostęp do informacji niejawnych do klauzuli tajne"."Dzisiaj, na wniosek Ministra Obrony Narodowej, Służba Kontrwywiadu Wojskowego podejmuje działania mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności ówczesnych decyzji" - podkreślono. Źródło: "Fakt", mon.gov.pl
Za PRL-u było i strasznie, i śmiesznie. A dziś ? Nawet już nie jest śmiesznie!
Kim jest Macierewicz? Agentem Putina Macierewicz, tylko Kaczyński jest ślepy! ..na jego anty polskie poczynania w kwestii obronności od 2007 roku kiedy to próbował uwalenia kontraktu na zakup Rosomaków. Kto i w jakim celu tak wybielił życiorys Macierewicza że jest świętszy od Matki Boskiej
Jakie więzy rodzinne łączyły Konstantego Rokossowskiego i Aleksandra Kaczyńskiego ojca Rajmunda? .
Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególna troską. Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał? 
22 11 2016 Są wyznawcy, jest kult. Lech Kaczyński pomaga Jarosławowi utrzymać władzę PiS.
Jako prezydent Warszawy mógł na listę sukcesów wpisać zakończenie budowy Muzeum Powstania Warszawskiego i niewiele więcej. Jako Prezydent Polski był krytykowany ze wszystkich stron poza rodzimą formacją. Dziś właśnie PiS buduje wokół Lecha Kaczyńskiego kult jednostki. A że braci było dwóch, to blask spadnie na Jarosława.
Dziś w ramach kultu Lecha Kaczyńskiego politycy PiS przekonują, że jako prezydent Warszawy rozbił "układ warszawski”, czyli nieformalne powiązania polityków, samorządowców i przedsiębiorców. Nie przeszkadzało to później PiS-owi w dogadywaniu się z politykami usuniętymi z Platformy Obywatelskiej, a kojarzonymi z Pawłem Piskorskim. A to właśnie Piskorski uchodził za lidera „układu”. 
Po tych ostatnio tak hucznie obchodzonych rocznicach mam wrażenie, że to Lech Kaczyński bohatersko odpierał ataki na Westerplatte. To on był Naczelnym Dowódcą Powstania Warszawskiego. Niezłomnym żołnierzem, który pierwszy oddał strzał w Powstaniu, a broni nigdy nie złożył. Powstanie kontynuował przez kolejne dekady jako pierwszy Żołnierz Wyklęty, organizator wystąpień robotniczych , studenckich bo sprawy robotnicze, chłopskie zawsze głęboko leżały mu na sercu. Aż poległ z bronią w ręku w zestrzelonym przez Ruskich i Tuska samolocie w Smoleńsku. Tak niedługo Jarek napisze we wspomnieniach i taka wersja trafi do podręczników historii w szkołach. 
21 11 2016 PiS zrobi wcześniejsze wybory?
PiS chce odzyskać Warszawę i Łódź. I może do tego wykorzystać kłopoty prezydentów obu miast: Hanny Gronkiewicz-Waltz i Hanny Zdanowskiej. Nad głową pierwszej wisi afera reprywatyzacyjna, drugiej – zarzuty wyłudzenia kredytu. W partii rządzącej coraz częściej mówi się o przeprowadzeniu wcześniejszych wyborów samorządowych w obu miastach.
Na razie prokuratura postawiła zarzuty jedynie Zdanowskiej i to za sprawę prywatną – w skrócie: okłamania banku przy braniu kredytu w 2009 r. Nikt nie ma wątpliwości, że już wkrótce w ślady Hanny Zdanowskiej pójdzie prezydent stolicy – tym razem za niedopełnienie obowiązków.
W obu przypadkach PiS rozważa scenariusz, w którym wprowadza komisarza i szybko robi wybory. Wielu polityków PiS – mimo przychylnych ugrupowaniu sondaży – przestrzega jednak przed wiarą w zwycięstwo kandydatów PiS w tych miastach. 
19 11 2016 Przetargi - Przekręty - DROGI - TEMAT BARDZO DROGI !!!
Drogi gminne i powiatowe. To bardzo skomplikowane zagadnienie. Komplikują je sami samorządowcy. Zauważcie Państwo zachodzącą dookoła prawidłowość – w poszczególnych gminach budowy prowadzą te same firmy. Tłumaczenie jest takie samo - są to „sprawdzeni w bojach” partnerzy. Czy aby tylko do realizacji zadań związanych z budową dróg? Mamy nawet przypadki rodzinnych firm, które biorą udział w przetargach. Odbywa się to tak – w przetargu biorą udział np. dwie firmy należące do członków tej samej rodziny. Firmy podają ceny ofertowe. Firma jednego członka rodziny proponuje zawyżoną cenę, natomiast druga oferuje cenę niską i to ta firma – zgodnie z prawem - wygrywa przetarg. Następnie firma rodzinna, która wygrała przetarg rezygnuje z kontraktu. Na placu boju pozostaje więc tylko pierwsza rodzinna firma z wysoką ofertą i ta realizuje kontrakt. Mało tego - firma która zrezygnowała z kontraktu, mimo że wygrała przetarg, staje się podwykonawcą pierwszej firmy rodzinnej. Czy to jest prawidłowe? Na pewno nie jest to uczciwe. Może tak się dziać tylko wtedy, gdy udział w tym procederze (poprzez przyzwolenie na taką sytuację ) bierze zlecający - czyli gmina. Tak trwoni się publiczne środki w majestacie prawa. Opisane przykłady mają miejsce. Są firmy wykonujące te usługi od lat. W sytuacji, gdy zostali wybrani na radnych gminy - przekazali firmy i kontrakty członkom swojej rodziny. Uważają się za cwaniaków i myślą, że tego nikt nie zauważy. Powiat wykonuje kosztorys na wykonanie drogi powiatowej. Opiewa on np. na kwotę 6 mln zł. Ogłasza się przetarg i nagle wygrywa oferent który zaoferował np. 3 mln zł. Hura, cieszymy się wszyscy - ależ mamy mocnych negocjatorów! Rozczarowanie przychodzi później. Okazuje się, że droga budowana za mniejsze pieniądze nie ma np. rowów na poboczu. Woda z jezdni zalewa nasze pola i zatruwa je. Nagle brakuje zjazdów na nasze posesje, a pobocze jest nieutwardzone. Coś za coś - mówią władze. Tylko po co nam droga nie spełniająca standardów drogi? Po co całe programy ochrony środowiska? I dlaczego, na teren swojej posesji mamy przeskakiwać przez rów, a nie wjeżdżać? No, istnieje jeszcze możliwość wybudowania wjazdu przez samego siebie – w miejsce tego zlikwidowanego podczas drogiej przebudowy drogi. Są to „niuansiki” naszej rzeczywistości. Mogłoby być normalnie, ale normalność jest u nas towarem deficytowym. Im bardziej sytuacja jest zakamuflowana, to ludziom którzy to robią wydaje się, że jest nie do wykrycia.
Źródło: sowa-frankfurt,

19 11 2016 Kaczyński "ma bolszewicką wizję przemiany", a władza to dla niego "przydeptać, kopnąć". Staniszkis ostro o prezesie PiS
Znana ze swoich prawicowych poglądów socjolog nie straciła bowiem zdolności krytycznej oceny PiS-u. W rocznicę rządów tej partii prof. Staniszkis dopiekła jej ostro. Jej zdaniem wiele problemów władzy wynika z tego, że nie rozumie współczesnego świata, historii, a także, że nie cieszy się z zeszłorocznego zwycięstwa.
– To jego otoczenie - te sekretarki, które pilnują, żeby nikt tam nie wpadł i nie zrobił awantury, ci wszyscy, którzy się podporządkowują... Kaczyńskiemu władza nie sprawia radości. To za łatwe. Ci ludzie się zbyt łatwo poddają – tak prof. Staniszkis mówi dziennikarzowi Adamowi Leszczyńskiemu o codzienności prezesa PiS. W innym miejscu dodaje, że Jarosław Kaczyński ma "zerową inteligencję emocjonalną".
Zdaniem socjolog, Jarosław Kaczyński jest już zmęczony władzą i za ukoronowanie swoich wysiłków mógłby uznać postawienie pomnika swojego brata. Wywiad kończy się jednak zdaniem, że "dobra zmiana" może potrwać dłużej niż jedną kadencję: "jeśli zmienią ordynację wyborczą, mogą rządzić następne cztery lata".
Jadwiga Staniszkis nie po raz pierwszy wbija szpilę PiS-owi. Parę miesięcy temu pisaliśmy o jej wywiadzie, w którym narzekała, że prezes otacza się aparatczykami z PZPR i ludźmi uległymi, a PiS zmienia Polaków na gorsze. Z drugiej jednak strony, prof. Staniszkis potrafi niespodziewanie pochwalić "dobrą zmianę" za coś, co wielu nie przyszłoby do głowy. Przed miesiącem socjolożka oświadczyła, że jednym z najlepszych ministrów w rządzie jest... Antoni Macierewicz.  Źródło natemat.pl
17 11 2017 Ksiądz o zachowaniu Jarosława Kaczyńskiego w czasie ekshumacji brata:  "Modlił się i płakał"
Wielkie wzruszenie, łzy i gorliwa modlitwa za zmarłą pod Smoleńskiem parę prezydencką - tak było podczas poniedziałkowej ekshumacji Marii i Lecha Kaczyńskich. Jarosław Kaczyński mocno przeżył tę chwilę i nie potrafił ukryć targającego nim rozdzierającego smutku. Zapłakał nad trumną brata i jego małżonki. O atmosferze, jaka panowała w katedrze wawelskiej, opowiedział nam jej proboszcz ks. prałat Zdzisław Sochacki. Na zdjęciu nie widzę łez. Widocznie był to suchy płacz.
Płakał bo ten z widłami już do kotła go zagania. Kaczyński jest strasznie silnym człowiekiem, jeśli potrafi tak grać śmiercią brata. Nie wiemy, jaką rolę w życiu Jarosława Kaczyńskiego pełni wiara. Nie wiemy, jaką rolę pełni osoba Jezusa Chrystusa. Kaczyński milczy o tych sprawach jak zaklęty. Wiemy za to doskonale, jaką rolę w jego projekcie politycznym pełni Kościół.  Kaczyński, który był z krwi i kości antyklerykałem, gdy jeszcze rozumiał, że zasada autonomii między państwem a Kościołem jest fundamentem demokratycznego państwa porzucił to, bo zrozumiał, że bez armii proboszczów nie uda mu się wygrać wyborów. Dlatego zaczął schlebiać, i schlebia po dziś dzień Kościołowi, trzymając go tym samym na krótkiej smyczy.

17 11 2016 Deportować innowierców i ateistów? Poseł Mateusiak-Pielucha z PiS wywołała burzę

Poseł PiS z powiatu pajęczańskiego jest na ustach całej Polski. Beata Mateusiak-Pielucha ściągnęła na siebie falę krytyki postulatem, aby wyznawcy religii innych niż katolicyzm oraz ateiści podpisywali oświadczenia, że „zobowiązują się w pełni respektować polską Konstytucję i wartości uznawane w Polsce za ważne”. A jeśli tego nie zrobią, powinni zostać deportowani...
Bądź mściwosierny to jedno z przykazań dekalogu nadprezesa woca wocuf. No a co na to św. Krystyna? Dziś kto nie spod krzyża smoleńskiego to won. No a jutro kiedy szalony Antoni będzie miał swoje WOT ( Wojskowe Oddziały Terrorystyczne): kto jest za niech opuści ręce i odejdzie od muru. 
Foto św. Krystyna na na podstronie Śmieszne zdjecia
16 11 2016 Beata Szydło oświadcza: nie będzie żadnych zmian personalnych w rządzie. 
Premier Beata Szydło w programie "Jeden na jeden" mówiła, że przez ostatni rok było wiele ciężkich momentów, ale na pewno było warto. 
- Rząd pracuje, może podejmować poważne wyzwania, nie będzie żadnych zmian personalnych w rządzie, nie ma takiej potrzeby - oświadczyła Szydło.
Fakt tak dobrej Dojnej Zmiany to RP jeszcze nie miała. W rok przyznali sobie ponad 70 mln premii i o ponad 30% zwiększyli zatrudnienie w administracji przy okazji wymiatając miotłą tych którzy nie chcieli buta Kaczyńskiego na głowie. To je żont wybitnych fahofcuf, miztszuf nat miztszami ba ekspertuf od gospodarki! To był kolejny rok ze wszech miar dla władzy wszelakiej udany, zobaczcie jak im konta w bankach urosły. Tylko naród się nie sprawdził i powinien iść do wymiany. Oni, znaczy się nasza władzuńka ukochana, wierzy, że nikt nigdy ich nie rozliczy, więc w swoim mniemaniu mogą robić co chcą. 

16 11 2015 "Żołnierzy WOT miało być 35 tys., a jest 53 tys." Projekt wraca do komisji

Kiszczak miał ZOMO, Macierewicz będzie miał WOT. No i kto mu teraz podskoczy? WOT zbroi a armię rozbraja nie tylko uśmiechem Judasza. Polska armia po przejściu w formę "zawodową", stała się wielkim biurem po co więc w biurze broń? Macierewicz wkrótce otrzyma Order Virtuti Militari za bohaterską ucieczkę z miejsca katastrofy i heroiczną walkę o udowodnienie zamachu na ukochanym prezydencie. Hfała Macierewiczowi agentowi TW! Tak powinien się kończyć Apel Smoleński. 
Państwo to Ja...rosław!
W historii Polski już tak bywało, kiedy państwo i naród jedno imię, jedno nazwisko określało.  Od razu zauważono, że skoro p. Szydło i p. Morawiecki są pomazańcami p. Jarosława Kaczyńskiego, to musi on mieć atrybuty nadprzyrodzone.
To nie Szydło czy Morawiecki są pomazańcami Kaczyńskiego. To prezes PiS jest wybrańcem i zbawcą narodu.
Pomazańcy Jarosława Kaczyńskiego.
Wielką uciechę mają różne media, w tym te tzw. społecznościowe, z powodu słów premier Beaty Szydło o „pomazańcach Jarosława Kaczyńskiego”. Odbywa się egzegeza słowa „pomazaniec”, cytuje się słowniki i definicje. A sens tego jest taki, że oto pani premier jest owym „pomazańcem”, zaś Jarosław Kaczyński – Bogiem. Skoro żartujemy, to mogę powiedzieć, że oboje z Mateuszem Morawieckim jesteśmy pomazańcami Jarosława Kaczyńskiego - powiedziała premier
Zamknięto drzwi (Mat. 25:10).
Zanim rozpocznie się wielki ucisk, wszyscy wierni pomazańcy żyjący na ziemi zostaną ostatecznie opieczętowani (Obj. 7:1-4). Od tego momentu ich
powołanie będzie pewne. Pomyślmy jednak o latach poprzedzających ten ucisk. Co by się stało z pomazańcami, którzy przestali czuwać i odstąpili od swej nieskazitelności? Utraciliby swoją niebiańską nagrodę. Rzecz jasna nie otrzymaliby ostatecznego opieczętowania przed początkiem ucisku. Do tego czasu w ich miejsce namaszczone zostałyby inne wierne osoby. W chwili rozpoczęcia się ucisku tych nieroztropnych mogłoby zaskoczyć zniszczenie Babilonu Wielkiego. Być może dopiero wtedy uświadomiliby sobie, że nie są gotowi na przybycie Oblubieńca. Co by się wydarzyło, gdyby w tej późnej godzinie rozpaczliwie poprosili o pomoc? Przypowieść Jezusa o dziesięciu dziewicach nie pozostawia złudzeń. Po prostu byłoby na to za późno
(Mat. 25:1-13). w15 15.3 2:4, 11
W Polsce ciągle pokutuje zasada, którą próbował narzucić poprzedni rząd. Dzielono ludzi na tych, którzy mogą rządzić i na tych, którzy nie mogą,
bo noszą moherowe berety. Musimy to odrzucić
J. Kaczyński
15 11 2016 Prokurator dobiera się do Tuska i Bieńkowskiej.
Były premier, a dziś szef Rady Europejskiej Donald Tusk oraz była wicepremier, a dzisiaj unijna komisarz Elżbieta Bieńkowska będą się tłumaczyć się śledczym z taśm nagranych w restauracji Sowa i Przyjaciele – ustalił Fakt.
Pierwsze dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych w procesie wykorzystywania środków unijnych. Otóż jedno z nagrań pochodzi ze spotkania Bieńkowskiej m.in. z ówczesnym ministrem zdrowia Bartoszem Arłukowiczem. Wicepremier przechwalała się tam, że dzięki oszustwom udało się ukryć przed Komisją Europejską fatalne wykorzystanie środków unijnych przeznaczonych na służbę zdrowia. Błędów miało być tyle, że Polsce groził zwrot kilkuset milionów złotych! Kontrole jednak zafałszowano podając inne dane. – Jeśli prokuratura postawi Bieńkowskiej zarzuty, to będzie koniec polskiej komisarz. Jej odwołania domagać będzie się nie tylko polski rząd, ale sam szef Komisji Europejskiej – mówi nam europeista, dr hab Piotr Wawrzyk. Kadencja Bieńkowskiej kończy się za dwa lata.
Drugie śledztwo dotyczy Donalda Tuska, choć trudno przypuszczać, by skończyło się zarzutami dla niego. Dotyczy ono „wpływania na kształtowanie cen paliw w 2011 roku”. Otóż w kampanii wyborczej w 2011 r. w Polsce udawało się utrzymać niskie ceny na stacjach, ale na taśmach prezes PKN Orlen Jacek Krawiec zasugerował, że było to polityczne działanie. Jedyne co w tym śledztwie wydaje się móc zaszkodzić Tuskowi to, że będzie musiał stawić się na przesłuchanie.

15 11 2016 Leży ze złamanym kręgosłupem. ZUS kazał mu wstać.

Minister zdrowia powinien „pałkowego” przed siedziba ZUSu postawić i tych co się zakwalifikowali na zasiłek tak po prostu dobijać. Jakie wtedy byłby oszczędności? 
Trzeba nie mieć sumienia, by ciężko rannemu człowiekowi kazać ryzykować zdrowiem dla swojego kaprysu. Tego, czego od pana Cezarego zażądała urzędniczka ZUS inaczej nazwać się nie da.
Miesiąc temu, kierowca furgonetki potrącił jadącego rowerem Cezarego Golińskiego z Białegostoku. Rowerzysta cudem przeżył. Karetka zawiozła do szpitala, gdzie stwierdzono złamanie kręgosłupa na odcinku piersiowym. Po tygodniu pobytu dostał specjalny gorset i wysłano go do domu z zaleceniem leżenia. Pozwolono jedynie na spacer do toalety.
– Prowadzę działalność gospodarczą i chciałem zawiesić obowiązkowe składki. Dałem księgowej druk miesięcznego zwolnienia i poprosiłem o dostarczenie do ZUS. Wzięto od niej zwolnienie i dano jej plik druków do wypełnienia. Wszystko wypełniłem, ale tych dokumentów już od niej nie przyjęto. Urzędniczka zażądała, bym przyszedł osobiście, gdyż chce sprawdzić wiarygodność podpisu! Nie wzruszyła jej informacja, że mam złamany kręgosłup – mówi pan Cezary. Pomimo bólu, wspierany przez żonę dotarł do urzędu, by spełnić kaprys urzędniczki. Inaczej musiałby płacić składki mimo, że nie mógł pracować.
Zapytaliśmy rzecznik białostockiego ZUS Annę Krysiewicz, czy nie można było wysłać pracownika do chorego. – Tak, ale ze szpitalnych dokumentów wynikało, iż pacjent może chodzić – odparła dodając, że skoro był tylko tydzień w szpitalu, to złamanie kręgosłupa jest mało poważne i mógł przyjść osobiście.
No i po kiego cała ta publiczna służba zdrowia ze szpitalami, przychodniami. Przecież wystarczy ZUS z jego urzędnikami. ZUS zatrudnił uzdrowicieli którzy nawet po trzech zawałach 60latka przywracają do pełnej sprawności i może nawet na budowie pracować. Zdarzało się że nawet uznanego za zmarłego ożywiali i zwrotu wypłaconych nienależnie świadczeń się domagali. Byle urzędniczyna z ZUS podważy zwolnienie i odmówi prawa do zasiłku. Najfajniejsze w tym wszystkim jest to że takie zwolnienie wydane jest bardzo często na podstawie wielu specjalistycznych badań i przez lekarza ze specjalizacją często posiadającego tytułowy naukowy. Widać na nic te wszystkie badania bo i tak „zusowskie gestapo” decyduje..... chory czy zdrowy. No tak Arbeit macht frei a polskie porzekadło mówi że od roboty nikt jeszcze nie umarł. 
To co teraz dzieje się w polskiej służbie zdrowia woła o pomstę do nieba. Powołano lekarzy orzeczników takie „zusowskie gestapo” które ma tylko jedno zadnie eliminować maksymalnie chorych. Jeśli chory jest kontaktowy znaczy wie jak się nazywa, potrafi podnieść rękę jak ją ma to zostaje automatycznie pozbawiony prawa do zasiłku, chorobowego, rehabilitacyjnego....i „oficer gestapo” z rozbrajającym uśmiechem oświadcza leczyć może pan/pani się ale bez prawa do zasiłku.....Warto może i tym się zająć. Chorzy po zawałach, amputacjach.....pozbawiani są środków do życia. Wypłaca im się należne świadczenia z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Czy to nie jest celowo działanie? Przecież jak umrze to rodzina tych pieniędzy nie dostanie. Minister zdrowia powinien „pałkowego” przed siedziba ZUSu postawić i tych co się zakwalifikowali na zasiłek tak po prostu dobijać. Jakie wtedy byłby oszczędności? 
13 11 2016 Powstała nowa partia, która chce stawić czoła PiS. "Mam nadzieję, że to matołectwo odepchniemy"
Unia Europejskich Demokratów - tak nazywa się nowa partia, na konwencji której pojawili się między innymi Lech Wałęsa, Mateusz Kijowski z KOD czy Stefan Niesiołowski. Cel wydaje się być jasny - odsunąć PiS od władzy.
Nowe ugrupowanie powstało z połączenia Partii Demokratycznej oraz koła poselskiego Europejscy Demokraci. W jej skład wejdą czterej posłowie - Jacek Protasiewicz, Michał Kamiński, Stefan Niesiołowski i Stanisław Huskowski. 
- Wiecie, dlaczego z tego połączenia będzie dobry efekt? Bo oni myślą, że wy, inteligenci, myślicie, że oni grają w salonowca, a oni grają w dupniaka. My wiemy, że wy gracie w dupniaka. I my też potrafimy grać w dupniaka i będziemy lepsi od was. Przegracie tę grę. Unia Europejskich Demokratów obroni Polskę przed tymi, którzy mówiąc, że grają w salonowca, w rzeczywistością grają w dupniaka – przekonywał z trybuny Jacek Protasiewicz. Dodał, że nie chce zwracać się do Jarosława Kaczyńskiego i Antoniego Macierewicza, który „nie posłuchają”. Zaapelował jednak do prezydenta Andrzeja Dudy, by „poszedł po rozum do głowy i zatrzymał szaleństwo, które się w Polsce dzieje”.
Beton partyjny chce dorwać się do władzy !?
12 11 2016 Nietypowe wyróżnienie dla Macierewicza. Za co?
W najlepsze trwa nieustające pasmo sukcesów ministra Antoniego Macierewicza. Szef resortu obrony niedawno został nagrodzony odznaczeniem "Patriota Roku", a już znaleźli się kolejni chętni do podkreślania zasług ministra. Tym razem odznaczenie miało jeszcze bardziej zaskakujący charakter - informuje portal gazeta.pl. Za co wyróżniono Macierewicza? Szef MON tym razem został odznaczony honorowym tytułem Ambasadora Polskiej Gospodarki. Nagrodę przyznano mu w trakcie XVII Zlotu Niepodległościowego w Łowczówku - podaje gazeta.pl.

12 11 2016 Bez nich nie upadłaby komuna. Jak o wolność walczyły dziewczyny z „Solidarności”. 
Organizowały demonstracje, kolportowały opozycyjną prasę w sztucznych ciążowych brzuchach, niosły pomoc rannym w zamieszkach działaczom. Robiły to, co mężczyźni, ale historia niewiele o nich wspomina, mimo że za swoją działalność nieraz płaciły najwyższą cenę – traciły dzieci, zdrowie i wolność. Jak z komunizmem walczyły kobiety, opowiada Anna Herbich. Niedawno ukazała się jej książka „Dziewczyny z Solidarności”.
Jadwiga Staniszkis była jedyną kobietą-ekspertem, która brała udział w negocjowaniu porozumień w stoczni w 80. roku. Mężczyźni jej słuchali?
- Pani Staniszkis miała spektakularne wejście – wkroczyła do stoczni w szpilkach, idealnie skrojonym kostiumie, nienagannej fryzurze i z czerwoną szminką na ustach. Wyglądała jak milion dolarów. Mogła wywrzeć na prostych robotnikach negatywne wrażenie, a jednak przekonała ich do siebie swoimi poglądami. I zaangażowaniem. Miała wśród nich posłuch, ufali jej. W końcu już wtedy była docenianym socjologiem. Jako jedyna stanowczo przeciwstawiła się preambule, w której zawarto zapis o wprowadzeniu kierowniczej roli partii. Dla niej było to zaprzeczeniem wszystkich rozmów prowadzonych z robotnikami. Zdradą ideałów, o które walczyli.Źródło newsweek.pl 
11 11 2016 Jak doniosły nam nasze wtyczki z zarządu TVPis , z dniem 1.12.2016 uruchomiony zostanie nowy pakiet rozrywkowy w skład którego wchodzić będą następujące programy: TELETURNIEJE "Różaniec z gwiazdami" "Jaka to modlitwa?" "Jeden z dwunastu" "Szansa na odpust" "Od Torunia do Opola" "Intifada" lub "Diecezjada" (jeszcze nie wybrano ostatecznego tytułu) "Wielka Msza" "Ananasy z mojej parafii" "Miliard w Ambonie" "Diecezja należy do ciebie!" "Berety do mety" "Jedno z dziesięciu przykazań" "Najsłabsze ogniwo" - krótki poradnik z cyklu sam napraw swój różaniec "Big Brother bitwa" - bonifratrzy vs. franciszkanie "Śpiewające organy" "O dwóch takich, co ukradli księżyc" - biograficzny "Idź na całość" - czyli poradnik jak wypełnić przekaz pocztowy TALK SHOW I REALITY SHOW "Jestem jaki jestem" - reality show w domu o. Rydzyka "Co za adwent!" "Z wizytą u Was" - program kolędowy. "Zakrystia - dokument jak powstaje msza" "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" - program Wielkiej Inkwizycji "Miliard na tacy" SERIALE "Pensjonat pod Toruniem" "Parafia na peryferiach" - serial Nowa seria wzorowana na "Pierwszej miłości" - "Pierwsza Komunia" "M jak modlitwa" "Świat wg redemptorystów" - reż. Okił Khamidov "Tata, a Ojciec Marcin powiedział... " serial edukacyjny dla rodziców "Strażnik dekalogu" z Chuckiem Norrisem "Sutannah" - serial obyczajowy "Plebania" - PROGRAMY NOCNE "Telesklep o. Łukasza" "Liga Mistrzów - historia zakonu" "Moherowe igraszki" - audiotele z nagrodami "TRWAM - wkręca" "Purpurowy kapturek" - bajka dla (starszych) dzieci "Tygodnik Moherowego Spokoju" "Czarny pijar" - nowy magazyn detektywistyczny "Moherowa landrynka" PROGRAMY HOBBYSTYCZNE "Podróże kulinarne siostry Alfredy - pieczeń licheńska" "Mo - Hair" - program o najnowszych, światowych trendach w nakryciach głowy i fryzurach "Darz Bóg" - program łowiecki - odcinek o polowaniu na jelenie. "1001 rzeczy które można zrobić z moheru" - drzwi balkonowe "Samo szycie" - kurs robienia moherowego beretu "Siostro, po prostu gotuj" - program kulinarny siostry Eutanazji.. "Katechetyczne podróże Ojca Rydzyka" "Wacha do Maybacha" - magazyn moto PONIEDZIAŁKOWE MEGAHITY "Lord of the rings - The Bishop" "Moherowa podszewka" "Allo, allo, kto się do nas dodzwonił?" Koncert zespołu "The Redemptorists" - gościnnie Mariusz Błaszczak na bongosach PROGRAMOWY INFORMACYJNE "Inforeformacje" "Telekuria" "Pana rama" "Purpurowe Forum" - program publicystyczny "Ogłoszenia paranormalne" "Tour de Częstochowa" - Studio Sport - relacja z wyścigu pielgrzymek "Zaćmienie słońca nad Toruniem" - program popularno naukowy. PROGRAMY DOKUMENTALNE "Zbuntowany anioł" - historia Macierewicza "Ministrant" - pierwszy krok kariery parlamentalnej "Nowoczesna Genetyka - czy można braci bliźniaków połączyć w jeden organizm?" "Ziarno" - reportaż z Mennicy Państwowej "Idź precz Darwin" - program o kreacjonizmie "Z kamerą wśród kaczek" - film dokumentalny o historii najnowszej. 
08 11 2016 Nowa wersja podatku handlowego zabójcza dla polskich sklepów. Szef Społem: Już czekają, aby nas przejąć.
Nowy, rzekomo ulepszony, podatek handlowy będzie zabójczy dla polskich sieci handlowych przestrzega Ryszard Jaśkowski, wiceprezes Krajowego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Spożywców „Społem" . – W Społem nie mamy aż takich zysków, aby zaspokoić budżet państwa. Na rynku pozostaną zagraniczne dyskonty, których nazwy nawet nie wypowiem – dodaje.
Podatek bez żadnej ulgi dla małych sklepów to wypaczenie idei pomocy polskich biznesom handlowym, o której rząd zapewniał nas nie dalej jak rok temu. Jestem tym zdruzgotany, a więc chodzi tylko o pieniądze do budżetu? My w Społem ich nie mamy – w rozmowie z naTemat Ryszard Jaśkowski, wiceprezes krajowego związku Społem nie kryje rozczarowania. Dodaje, że Biedronka, Lidl, Auchan czy Carrefour mają głębokie kieszenie. Wykazują miliardowe obroty i odpowiednio od kilkuset do kilkudziesięciu milionów zysków. Równa stawka podatku obrotowego uderza w mniej zyskowne, mniejsze sieci handlowe, a te najczęściej mają polskiego właściciela.
Społem - zapomniany świat
Tak jest na pewno ze Społem. Liczy 4 tys. sklepów pod jednym logo. Działają one w rozdrobnionych regionalnych spółdzielniach, brak im efektu skali jakie mają choćby dyskonty. Spółdzielcy są rozdrobnieni, kupują towar z centrów hurtowych, w efekcie na półce jest on droższy, dlatego Społemowcy mają niższe zyski niż konkurencja. Na przykład w największe Warszawie spółdzielnie handlowe "Śródmieście" oraz "Wola" mają po około 100 mln przychodów rocznie. Ich rentowność wynosi odpowiednio 1 proc. i 0,5 proc. Stawka 1,2 proc. dodatkowego podatku handlowego oznacza, że przynosiłyby straty. W poprzedniej wersji jako małe firmy nie musiałaby płacić go w ogóle. Na tym polegała pomoc rządu dla rodzimego biznesu handlowego.

08 11 2016 Też myślałeś, że Europa nie ma bata na Polskę? Bruksela właśnie wstrzymała wypłatę miliardów z unijnej kasy!

Za sprawą hojnego rozdawnictwa publicznych pieniędzy rząd Prawa i Sprawiedliwości już ma olbrzymie problemy z dopięciem budżetu i musi bić rekordy w zadłużaniu państwa. Tymczasem może okazać się, że rządzącym niespodziewanie zabraknie jeszcze kilku miliardów. Komisja Europejska właśnie zdecydowała bowiem o przykręceniu kurka z unijnymi pieniędzmi płynącymi do Polski. Na razie to decyzja czasowa, która dotyczy środków w wysokości 
4 mld zł. Jeśli jednak w ciągu najbliższych tygodni nie dojdzie do porozumienia między Komisją Europejską a rządem Beaty Szydło, ogromne środki mogą przepaść lub decyzja o ich wypłacie będzie przeciągana przez unijnych komisarzy bardzo długo.

08 11 2016 "Zlikwidować nie tylko gimnazja, ale i szkoły podstawowe?". Potężna wpadka PiS przy obronie reformy Anny Zalewskiej

Zakładająca likwidację gimnazjów reforma edukacji autorstwa Anny Zalewskiej nieustannie budzi wielkie kontrowersje. We wtorek postanowiono jednak wrócić do sprawdzonych metod z przeszłości. Zastosowano je do próby przekonania Polaków, że likwidacja gimnazjów i związany z nią chaos w systemie edukacji to była konieczność. Partia rządząca postanowiła przytoczyć dane, z których miało wynikać, iż wśród gimnazjalistów wylęgali się przestępcy.
Poprzedniczka Anny Zalewskiej zwróciła uwagę na zjawisko, które niedawno opisywała w naTemat Katarzyna Zuchowicz. Pod zaprezentowanym przez PiS wykresem kryją się bowiem dane, z których wynika, iż to nie gimnazja były najniebezpieczniejszymi z polskich szkół. Choć trudno w to uwierzyć, problem z przemocą i innymi rodzajami przestępczości największy jest w szkołach podstawowych! Jasno wskazuje na to ostatni raport Instytutu Badań Edukacyjnych. Demokracja i przymus nauczania tak po prawdzie to aż w oczy kole. Jeszcze na dodatek wystawianie ocen. To już absolutny absurd. A precz z tym komunistycznym anachronizmem. Nie może być by uczeń pozbawiał premii, nagrody zapracowanego, zatroskanego sprawami kraju, miasta..... urzędnika, posła, ministra etc etc. 
05 11 2016 Vater, Mutter, Kind.
Nie ekscytując zatem nikogo dintojrą, czy zadymianiem usłużnym przez ludzi z IPN-u szafą Kiszczaka ujawnionych ostatnio afer, a to z cieciem Tuska, a to z aptekarzem Macierewicza, czy śmigłowcami uznanymi znowu przez kontrolę techniczną Waszczykowskiego za lepsze od zanegowanych we wstępnej kwalifikacji kryminalnej Macierewicza i Waszczykowskiego, sterowanego obecnie po linii i na pasie z tylnego siodełka przez obywatela Greya, z desantu amerykańskiego, który to żyd amerykański robi prawem cadyka za wiceministra RP, zajmując oficjalnie tym samym miejsce pracy na tylnym siodełku resortowym wielu, wielu innym, młodym i cwanym obywatelom United Israel, zamieszkałym od urodzenia na obszarze Polski; wracając tylko do afer, które ściemniane w tzw. normalnym kraju bananowej Afryki, dawno by zmusiły nie lepszą przecież wcale od wymienionych zderzaków rządowych premier Szydło do ustąpienia Morawieckiemu chociażby, jeżeli tak mu spieszno, bardzo chce zmierzyć się z odpowiedzialnością prawną za całość tego, co z ojca na syna w genach i aktach resortowych zapisane, których nikt nie czyści, a tylko przemieszcza z jednego miejsca w drugie, ażeby nie pokrywała sama siebie patyną i nie robiła pośmiewiska z 25 mln. złotych dotacji unijnych zapisanych Krakowskim targiem na jej męża, który zasłynął z tego na całego, że robi za biednego, kupuje dla siebie w Oświęcimiu koszule marki sekondhand, jak podała to wiarygodna gazeta superexpress, Źródło: sowa-frankfurt, Donald Lusk

05 11 2016 O TK znów nocą w Sejmie, burzliwa debata. "Stalin dla Kaczyńskiego to podobno idol politycznej skuteczności"

PO, Nowoczesna i PSL są za odrzuceniem projektu PiS wprowadzającego m.in. nowe zasady wyłaniania kandydatów na prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Za dalszymi pracami nad projektem jest PiS. Kukiz'15 nie ma uzgodnionego stanowiska.
Projekt skrytykował klub PO. Od roku jesteśmy świadkami prowadzonej przez PiS wojny hybrydowej z Trybunałem - podkreślił Arkadiusz Myrcha (PO) wnosząc o
odrzucenie projektu. Zdaniem posła ta wojna, jest "emanacją wyobrażeń Jarosława Kaczyńskiego o wszechpotędze i omnipotentnej władzy państwowej". Jak dodał zgłoszony przed kilkoma dniami projekt "omawiany ponownie pod osłoną nocy" jest tylko kolejnym rozdziałem "wojennej epopei, pisanej przez posła
Stanisława Piotrowicza, prokuratora okresu stanu wojennego".
Józef Stalin - dla Jarosława Kaczyńskiego to podobno idol politycznej skuteczności - powiedział kiedyś, że nie jest ważne, jak się głosuje, tylko kto liczy głosy. I właśnie tę regułę Jarosław Kaczyński próbuje wprowadzić w zmienionej formule w TK - podkreśliła posłanka.
Jej zdaniem, nie będzie bowiem ważne, kto pracuje w TK, tylko kto jego pracami kieruje.
Trybunał Konstytucyjny musi zostać podporządkowany Kaczyńskiemu by państwo mogło sprawnie funkcjonować. Zaś prezes Trybunału musi każdą decyzję konsultować z Kaczyńskim inaczej będzie działał na szkodę państwa. No bo państwo to Kaczyński.
03 11 2016 "Kaczyński jest strasznie silnym człowiekiem, jeśli potrafi tak grać śmiercią brata"
Jeśli są rodziny, które mówią "no way", to nikt, nawet Kaczyński, nie ma prawa ruszyć takiego grobu, bo go sponiewiera. To pokazuje, że jest strasznie silnym człowiekiem, jeżeli potrafi tak grać śmiercią swojego brata - mówi Marcinkiewicz.
Główną siłą prezesa jest pogardzanie ludźmi i dobieranie sobie takich, którzy się nie sprzeciwią. Potrafi tak manewrować ludźmi że jest w stanie zebrać
grono lojalnych wykonawców rozkazów, pomimo że nimi pogardza. Hitler, Stalin też posiadali taką umiejętność. Wiedzieli, jak dobrać. Jak od siebie uzależnić.
Jak uwikłać. Zbuntowałeś się? Myślisz, że ja cię do więzienia wsadzę? Nie, chodź, mam dla ciebie specjalne zadanie, tylko jak podskoczysz, to ci wyciągnę takie rzeczy, że jesteś na całe życie skończony.
Smoleńsk schodzi z ekranu z wynikiem nie przekraczającym 500 tys. widzów. Wnioski? Albo film okazał się porażka artystyczną, albo Polacy mają serdecznie
dosyć tematyki smoleńskiej.
Polski Hitler tak nas widzą za granicą: Foto na podstronie Galeria

03 11 2016 Ożywianie polskiej przedsiębiorczości... według PiS-u...
Szanowni Państwo...to nie dzieje się za rządów Platformy Obywatelskiej, to dzieje się za rządów Prawa i Sprawiedliwości, partii, która chce nazywać się "dobrą zmianą". Poruszę tylko dwa zagadnienia, akcyzę na samochody dostawcze od przyszłego roku i kwotę wolna od podatku, która zostaje bez zmian. Przypomnę, że w expose pani premier, to ta z tymi zimnymi oczkami obiecywała podnieść kwotę wolną od podatku do wysokości 8 tysięcy złotych...niestety dupa blada...kwota zostaje na poziomie 3091 zł, czyli około 750 euro...dla porównania, poniżej zrobiłem zestawienie jaka kwota
wolna od podatku funkcjonuje w poszczególnych państwach europejskich, a ponoć jesteśmy, jak zapowiadają cały czas "elyty" pełnoprawnymi członkami, a może faktycznie traktują nas tylko jak...członków...
1. Kwota wolna od podatkuPolska - 738 euro, Niemcy - 8130 euro, Grecja - 5000 euro, Francja - 5963 euro, Hiszpania - 17707 euro, Austria - 11000 euro, Finlandia - 16100 euro, Luksemburg - 11265 euro, Cypr - 19500 euro, Belgia - 8680 euro, Wielka Brytania - 9440 funtów, Dania 46630 koron=6263 euro, Słowacja
3 803 EUR dla osoby której dochody nie przekroczyły 19 809 EUR...w Bułgarii może kwoty wolnej nie ma, ale jest 10% podatek liniowy, no
raj po prostu...
2. Akcyza na samochody.
..W Polsce akcyza na sprowadzane samochody osobowe z państw UE (co uważam za wyjątkowe, perfidne zdzierstwo) to 3,1 % samochody o pojemności do 2000 cm3, a ponad 2000 cm3 stawka jest 18,6 %...ktoś powie, to na auta osobowe, zgadzam się, ale Dobra Zmiana Szykuje od nowego roku akcyzę także na samochody dostawcze, które są nieodzowne przy prowadzeniu biznesu...akcyzy na dostawcze do tej pory nie było...Gdybym miał kupić następnego dostawczaka, to tylko w tej (starej budzie, rok 2005 max) i teraz zonk, bo "dobra zmiana" w ramach "ożywiania" polskiej przedsiębiorczości i walki ze starociami na polskich drogach chce od takiego 3417 złotych haraczu(akcyza), to jest jedna trzecia wartości samochodu...To w zasadzie tyle, jeśli chodzi o "dobre zmiany ożywiające" polską przedsiębiorczość... Źródło: niepoprawni.pl
31 10 2016 Hannibal zamieszka z Szatanem?
Dwa potwory pod jednych dachem! Kajetan P. przed wymiarem sprawiedliwości raczej nie odpowie. Walczącym o jego skazanie śledczym pozostaje złożyć do sądu wniosek o umorzenie śledztwa i zamknięcie "Hannibala z Żoliborza" w zakładzie psychiatrycznym. 27-letni bibliotekarz, który w lutym zamordował lektorkę języka włoskiego, może trafić do ośrodka w Gostyninie, gdzie przebywa pedofil morderca z Piotrkowa Trybunalskiego Mariusz T. !
Do ośrodka w Gostyninie trafiają chorzy psychicznie sprawcy najcięższych przestępstw. Pobyt tam w niczym jednak nie przypomina surowej kary, jaką powinno się wymierzać zwyrodnialcom. Ośrodek otoczony jest lasem, pacjenci mają przez całą dobę zapewnioną opiekę pielęgniarek i sanitariuszy, a nad poprawą ich kondycji pracują m.in. terapeuci i psychiatrzy.

31 10 2016 Prokuratura zajęła majątek Dubienieckiego: Skąd wziąłeś 13 milionów?!
Blisko 13 mln zł. Takiej wartości majątek zabezpieczyła prokuratura u Marcina Dubienieckiego, męża Marty Kaczyńskiej . Trójmiejski adwokat, który wyszedł ponad tydzień temu z aresztu, jest podejrzany o wyłudzenie pieniędzy z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Zabezpieczenia majątkowego dokonano na rozmaitych składnikach majątku: siedmiu nieruchomościach, dwóch samochodach osobowych marki Porsche, ośmiu zegarkach oraz walucie polskiej i amerykańskiej. Na nieruchomościach ustanowiono hipoteki. Pieniądze i zegarki zdeponowano w Narodowym Banku Polskim, samochody oddano na przechowanie. Zabezpieczenia dokonano na poczet roszczeń o naprawienie oraz spodziewanej kary grzywny. Same nieruchomości warte są ponad 12 mln zł, a łączna kwota jest bliska 13 mln zł- informuje nas Włodzimierz Krzywicki, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Krakowie.
Co na to Dubieniecki? - Zabezpieczenie jest bezpodstawne. Tak jak zarzuty pod moim adresem. Niech prokuratura wysyła akt oskarżenia do sądu. Śmiech będzie się niósł od Wawelu aż po molo w Sopocie - mówi nam Marcin Dubieniecki. Źródło se.pl
26 10 2016 Trzy miliony Polaków w nieogrzewanych mieszkaniach. Czy tak należy mierzyć biedę?
Okazuje się, ze ogrzewanie mieszkania w ubiegłym roku sprawiało problem aż 3 milionom Polaków. 7,5 proc. naszych rodaków w ubiegłym sezonie nie było stać na odpowiednie ogrzewanie własnego domu.

26 10 2016 7 państw, 7 osób i pytanie "Z czym ci się kojarzy Polska?". Jesteśmy w szoku, jaka odpowiedź pada najczęściej.

Kiedyś był Kościół, "Solidarność", Jan Paweł II, Wałęsa. Takie były stereotypowe skojarzenia z Polską. I jeszcze pierogi, żubrówka. Jak nas widzą dzisiaj? Świat się zmienił, Polska przecież też. "Co wam przychodzi do głowy, gdy myślicie "Polska”? – pytam. I słyszę: aborcja. To bezapelacyjny numer 1 w Czechach, Francji, Słowenii, Rumunii, Estonii... Dosłownie wszędzie kojarzą Polskę z protestami kobiet. One przebiły wszelkie możliwe skojarzenia. Najpierw jednak jest duże rozczarowanie. Wydawało się, że będzie prosto i przyjemnie, że na hasło "Polska" każdy rzuci się z ogromem wiedzy, że
będą przerzucać się skojarzeniami, wiedzą, co się u nas dzieje. A nie do końca tak jest. Od jednych słyszę wprost, że niewiele o Polsce wiedzą. Od innych, że potrzebują czasu do namysłu, bo nic nie przychodzi im do głowy oprócz Wałęsy, "Solidarności", historii w ogóle i kilku polskich miast.
Inni chcą pomóc szukać kogoś, kto lepiej zna się na Polsce. Niewielu wykazuje się konkretną wiedzą. Nikt z rozmówców – politologów, socjologów, dziennikarzy, zwykłych ludzi – nie wymienia nazwiska prezydenta czy premier, ani jakiegokolwiek innego, które można by w pierwszej kolejności uznać za naturalne skojarzenie z Polską. Źródło natemat.pl
25 10 2016 Myślałem że już nic nie jest w stanie mnie zdziwić!.
Po tym jak Kaczyński z Banderowcami manifestował na Majdanie w Kijowie a prezydent Komorowski w Berlinie był na fecie ku czci nazisty! I o mały włos płk. Clausa von Stauffenberga nie odznaczył Orderem Orła Białego. A tu prezydent Duda pośmiertnie nominował Kuklińskiego na generała
brygady.
Gdzie ty jesteś moja Polsko. Wkrótce Bandera będzie miał pomnik w Warszawie. To nie Niemcy napadli na Polskę jak uczono mnie
na historii w komunistycznej szkole.
Dziś widzę jak wtedy zakłamywano historię. To Polacy napadli na Niemców okopując radiostację w Gliwicach i strzelając do bezbronnego szkolnego okrętu Schleswig- Holstein. A obozy koncentracyjne to polska sprawa a Niemcy tylko się bronili i tak jakoś głupio wyszło że Polskę
podbili. II wojnę światową wywołała Polska, napadając na biedne Niemcy, którym z pomocą przyszła Rosja. Niestety Polacy byli tak okrutni, że mordowali na masową skalę, w swoich obozach, głównie mniejszości narodowe oraz Niemców. A w swoich lasach, przeprowadzili egzekucję rosyjskiej inteligencji.
Erik Wallin szwedzki SS-man: Polacy to powinni nazistom na kolanach dziękować. Wydawało wam się dotąd, że Niemcy wywozili Polaków na roboty przymusowe i zaprzęgali do niewolniczej pracy? Przecież to jedno wielkie kłamstwo! Szwedzki esesman przekonuje czytelników swoich wspomnień, że w rzeczywistości naziści dali prymitywnym Słowianom dobrą pracę, nauczyli ich jak używać mydła, dobrze karmili, a nawet organizowali dla nich spektakle i kabarety w ich ojczystych językach. Istna idylla!
24 10 2016 Kosztowne marzenia prezesa. Ile miliardów potrzeba, aby PiS mógł zrepolonizować media?
Ależ by było fajnie! Gdyby "Fakt" nie zamieszczał na okładkach zdjęć minister edukacji Anny Zalewskiej z rozdziawioną buzią i nie recenzował jej reformy szkół tytułami "kłamie", "obłuda", "hipokryzja". Gdyby lokalne gazety nie napisały, że za 500 plus rodzice otrzymujący pomoc balangują czy
kupują używane samochody, co z wielkim trudem i przy użyciu badań opinii wyprostowała właśnie Elżbieta Rafalska, minister pracy i polityki rodzinnej.
Ma być tak, jak w "Wiadomościach": Nie ma podnoszenia podatków, rekordowego zadłużania kraju, ani Misiewiczów w spółkach skarbu państwa. Beata Szydło jest dynamicznym, mądrym i skutecznym premierem. Jak wiadomo, cała ta krytyka rządu wynika tylko z tego, że: "W tej chwili
większość mediów działających w Polsce jest w rękach niemieckich, a nie jest to bez znaczenia. Niemieccy wydawcy za ich pomocą realizują własne, polityczne interesy", ogłosiły "Wiadomości" na TVP1.

Dlatego potrzebna jest repolonizacja mediów, o której Jarosław Kaczyński mówi od kilku lat.
Trzeba podjąć sprawę repolonizacji mediów. Trzeba być odważnym, nie można się dać sterroryzować i krzykiem tu, i ewentualnie w UE. Powinniśmy krok po kroku, oczywiście w zgodzie z regułami państw cywilizowanych, czyli wykupując te media, doprowadzić do tego, aby one były polskie w najwyższym możliwie procencie. To, że media są w wielkiej części w ręku właścicieli zewnętrznych – i że oni wykorzystują to także politycznie na poziomie decyzji nie poszczególnych właścicieli, tylko rządowych – to stan całkowicie niemożliwy do przyjęcia w suwerennym państwie
Repolonizacja Polski ile może kosztować?
Jeśli nie starczy pieniędzy w spółkach kontrolowanych przez Skarb Państwa, dopłaci do nich rządowy fundusz pieniądzmi podatników. Przypomnijmy, że Polski
Fundusz Rozwoju dysponuje około 50 mld złotych aktywów i między innymi chce zarządzać pieniędzmi uszczkniętymi z naszych kont emerytalnych.

Repolonizacja to w gruncie rzeczy repisizacja, po której naród ustawiony zostanie do pionu, z rączkami złożonymi do modlitwy a wszystko to pod czujnym okiem
księdza Oko.

24 10 2016 Stuhr o Kaczyńskim: HITLER też miał tę umiejętność.
Niedawno Jarosława Kaczyńskiego porównano do Hitlera na jednym z internetowych profili stowarzyszenia sędziów. Teraz równie szokującego porównania użył Jerzy Stuhr w wywiadzie dla tygodnika "Newsweek". Znany aktor stwierdził, że prezes PiS, ma umiejętności takie same jak morderca milionów ludzi Adolf Hitler!
Zdaniem wybitnego aktora, to co przez ten czas zrobił PiS to zmienił w Polsce ustrój, a jeśli nawet nie zmienił, to bardzo poważnie zmutował: - Ustawami o Trybunale Konstytucyjnym PiS zlikwidowało trójpodział władzy i przeszedł od demokracji do dyktatury - mówi pełen obaw Stuhr.
Potem było jeszcze ostrzej. Jarosław Kaczyński został porównany do kanclerza III Rzeszy. - Hitler też miał tę umiejętność. Wiedział, jak dobrać. Jak od siebie
uzależnić. Jak uwikłać. Zbuntowałeś się? Myślisz, że ja cię do więzienia wsadzę? Nie, chodź, mam dla ciebie specjalne zadanie, tylko jak podskoczysz, to ci wyciągnę takie rzeczy, że jesteś na całe życie skończony - zauważył aktor.
Na pytanie o to, co jest główną siłą prezesa PiS Stuhr odpowiedział, że pogardzanie ludźmi i dobieranie sobie takich, którzy się nie sprzeciwią: - Manewrowanie
ludźmi. Zebranie grona lojalnych wykonawców rozkazów, którymi zwykle się pogardza - stwierdził. I dodał:- Hitler też miał tę umiejętność. Wiedział, jak dobrać. Jak od siebie uzależnić. Jak uwikłać - tłumaczył Stuhr
21 10 2016 Ziemiec UDERZA w PiS: Władza otacza się ludźmi NIEDOUCZONYMI.
Dziennikarz w najnowszym felietonie opublikowanym na łamach tygodnika "Plus Minus" podsumowuje rok rządów Prawa i Sprawiedliwości. Niestety, bilans nie jest najlepszy. Zdaniem Ziemca władza zapowiadała wielki przewrót i zupełnie inną politykę od tej prowadzonej przez poprzedników. Ale
jak się okazuje nie wszystko poszło tak jak planowana, co zdaniem Ziemca rozpoczęło się tuż po wygranych wyborach: - Zaczęło się po ubiegłorocznych wyborach od ostentacyjnego demonstrowania poczucia wyższości zwycięzców, a nawet pychy, która nadeszła zadziwiająco szybko. Do tego dziennikarz liczył, że PiS wyciągnie dłoń do opozycji i zaproponuje współpracę, ale gdzie tam! Przeliczył się, bo jak napisał: - Niestety, w polityce miłosierdzia nie ma i nie będzie.
Ziemiec mocno krytykuje to, że PiS swoimi ludźmi obsadza ważne stanowiska państwowe, a robi to z potężną siłą: - Mamy wyrzynanie "obcych" i zagarnianie kolejnych przestrzeni przez "swoich". Nastąpił szturm ludzi związanych z władzą na lukratywne i wpływowe stanowiska (zjawisko tzw. Misiewiczów) - zaznacza rozżalony.
Co gorsza, wielu polityków rządzącej partii nie widzi nic w tym złego. Czy w ten sposób działać powinno ugrupowanie obiecujące realną zmianę, także etyczną? - pyta gorzko.
Prowadzący "Wiadomości" wytknął PiS też to, że stawia na ludzi w myśl zasady "mierny, bierny, ale wierny"
: - Władza woli otaczać się ludźmi niedouczonymi, ale pokornymi, gotowymi bezrefleksyjnie wykonywać polityczne zlecenia. Dziennikarz proponuje PiS, by spojrzeć na swoje działania z
dystansem: - Zastanowić się, jak sprawować władzę powinni ludzie, którzy przed wyborami tyle mówili o etyce i deklarowali podążanie drogą zgodną z nauką Kościoła. Myślicie, że Jarosław Kaczyński i jego ludzie posłuchają tych rad? Źródło se.pl
20 10 2016 Misiewicz wraca do MON, by walczyć z dezinformacją.
Ten „nieszczęsny” Misiewicz jednak nie był tylko „wpadką”? Mimo, iż Kaczyński negatywnie wypowiedział się na temat podopiecznego Antoniego Macierewicza, kariera 26-letniego Misiewicza w MON nie została zablokowana. Właśnie pojawił się na odprawie dla oficerów w sprawie Obrony Terytorialnej. Wróci na dobre, bo MON potwierdza, że Misiewicz odpowiedzialny jest w resorcie za "analizę dezinformacji medialnych, wymierzonych w bezpieczeństwo państwa".
Słowem - groteski ciąg dalszy. Co kryje się bowiem pod hasłem "analiza dezinformacji medialnych"? Tego MON nie ujawnił, ale może to być na
przykład codzienna "prasówka" dla ministra Macierewicza. Może też chodzić o przygotowywanie odpowiedzi na "szkalujące" szefa MON medialne materiały.
No a ja byłem święcie przekonany, że beton partyjny znikł na zawsze po 1989 roku.
Czy to jest próba sił między Antonim Macierewiczem a prezesem?

Trudno tego nie nazwać polityczną zabawą w chowanego. Ukrycie Bartłomieja Misiewicza, który stał się symbolem skoku na posady było najwyraźniej zagrywką na przeczekanie. 'Nigdy nie przestał pracować w MON. Jest zawieszony w
tamtych czynnościach, które wtedy pełnił' - mówi Antoni Macierewicz.
Dzieje się tak, choć prezes PiS-u publicznie krytykował awans jednego z najbliższych współpracowników Antoniego Macierewicza. Nazwał to wpadką, a jego nieszczęsnym. Reaktywacja Misiewicza to samowolka?
19 10 2016 Wicepremier Mateusz Morawiecki powinien o swoim prywatnym, trzymanym dotychczas w tajemnicy nawet przed członkami PiS, zamiarze zwiększenia uzależnienia Polski od tzw. pomocy USA (żydoamerykańskich  instytucji nazywanych "międzynarodowymi" i "światowymi"),  poinformować najpierw kierownictwo partii (Jarosława Kaczyńskiego), do której niedawno zapisał się koniunkturalnie, zaś jeżeli już to zrobił, to powinien zapytać Sejm, żeby usłyszeć, co myślą inni w Sejmie o jego i Kaczyńskiego roli życiowej, jako dwóch konspiracyjnych, agenturalnych podwykonawców
globalistycznej polityki żydoamerykańskiej, żeby uzyskać zgodę innych partii w Sejmie (albo nie uzyskać aprobaty opozycyjnej mniejszości) na robienie przez CHAZARSKI TERCET EGZOTYCZNY (Macierewicz na grzebieniu senatora USA), za pseudopatriotyczną sitwę "Bolków" Stanów Zjednoczonych w IV RP.
Mateusz Morawiecki jako stosunkowo młody człowiek zbił prywatnie wielomilionową fortunę, której nie chciał ujawnić przed objęciem urzędu wicepremiera RP.
Czy Mt. Morawiecki zapłacił z pewnością wszystkie podatki, które powinien zapłacić w Polsce? Czy trzeba będzie powołania nowej Podkomisji w Sejmie, ds. Zamachu Morawieckiego na suwerenną politykę rządu RP  oraz do rozliczenia byłej, amerykańskiej stypendystki Szydło z popłatnych zadań, przyjętych prezez Mateusza M. w Ameryce i Jarosława K. w RP, na którego nie tylko w Pentagonie jest z pewnością hak w postaci nagrania ostatniej rozmowy braci Kaczyńskich przez telefon satelitarny?
O tajnych rozmowach zadłużeniowych (kredytowych), prowadzonych przez Morawieckiego podczas opłaconych przez rząd RP jego spotkań w USA - dowiedział
się portal Interia, którego dziennikarzy nie zadziwiła bynajmniej tajna i agenturalna, antypaństwowa działalność wielce kontrowersyjnego syna rzekomego opozycjonisty w PRL-u, kreowanego przez propagandę stanu wojennego na konkurencję dla Wałęsy;  Morawiecki ojciec wprowadzony do Sejmu przez Kukiza głosował na 4 ręce, nie wyjaśnił jeszcze roli, jaką odegrał w jego życiu głośny w necie oficer Wojskowych Służb Ochrony Pogranicza z Wrocławia (patrz wyszukiwarka: Morawiecki, WOP). Źródło: Sowa Frankfurt
18 10 2016 Rządowy koń trojański. To samorządy będą musiały zapłacić za reformę edukacyjną PiS, a cena to nie tylko pieniądze.
Na samorządy również spadnie odium za szkolny chaos i niezadowolenie uczniów i rodziców?
– Ponad 42 miliardy, jeśli tak żartujemy – śmiała się minister Anna Zalewska, gdy dziennikarze pytali ją o koszty przeprowadzenia jej reformy. Z pogodną konsekwencją utrzymuje, że jej plan likwidacji gimnazjów i powrotu do systemu szkolnego funkcjonującego przez część PRL-u i kilka lat III RP, nie zmusi samorządów do sięgnięcia po kolejne pieniądze podatników.
Wstępny bilans wydatków już sporządzili włodarze Szczecina. Wyszło im, że w ciągu trzech lat wydadzą na reformę PiS 35,8 mln zł. W tej sumie największym wydatkiem są odprawy dla zwalnianych nauczycieli (maksymalnie 26,5 mln złotych). To ciekawa pozycja, bo według minister Zalewskiej nie
będzie żadnych zwolnień pracowników oświaty (nauczycieli i innych osób zatrudnionych w szkołach). Źródło natemat.pl

18 10 2016 Szokujące słowa Michnika o Polsce. Przesadził?
Adam Michnik, który obchodzi właśnie 70. urodziny, udzielił wywiadu Wirtualnej Polsce. Porównuje w nim Jarosława Kaczyńskiego do Władimira Putina, wicepremiera i ministra kultury Piotra Glińskiego nazywa postacią groteskową, a film "Smoleńsk" - "totalnym nieporozumieniem".
Wyjaśniając zaś tajemnicę wyborczego sukcesu PiS, sięga po odważne porównanie. Jakie? Redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" został zapytany o to, dlaczego Polacy głosowali na PiS. W odpowiedzi z ust Michnika padły śmiałe słowa.
- Bywa, że piękna kobieta zapomni się i odda się na krótko jakiemuś łajdakowi. A potem trzeźwieje i wszystko wraca do normy. I ja wierzę, że Polska wytrzeźwieje - stwierdził. I - jak stwierdza - ten moment już następuje.
"Tomasz Lis." Bogusław Linda: Zawłaszcza nami burakostwo, to przykre i nieładne. Czuję się zawstydzony. To burakostwo było ukryte, nagle wychyla głowę. Brak inteligencji i ogłady, to co ukrywaliśmy raptem się wylało i nami zawłaszcza. Zawłaszczają nami, to przykre i nieładne. Czuję się zawstydzony
- mówił Bogusław Linda o rządach PiS.
Stefan Chwin: w Polakach wzbiera furia
Furia wzbiera na blokowiskach, dworcach autobusowych, stacjach metra i stadionach piłkarskich, rośnie jak niewidzialna, potężniejąca fala, której nie da się niczym powstrzymać - mówi Newsweekowi pisarz Stefan Chwin.
Tak ma wyglądać społeczeństwo polskie w wizji Kaczyńskiego. Piękna duża karoca w której siedzą ci z lepszego sortu i smagają batami tych z gorszego sortu by ich równo ciągnęli i dziury omijali bo drogie trunki się wylewają a wykwintne przekąski na podłodze lądują.
Wielki protest na ulicach Budapesztu."Orban sprzedaje Węgry Putinowi i potrafi tylko kraść!". Wszyscy zabierający głos na wiecu wygłaszali co
najmniej krótki akt oskarżenia pod adresem węgierskiego przyjaciela Jarosława Kaczyńskiego.


18 10 2016 We wrześniu wzrosły wynagrodzenia i zatrudnienie w przedsiębiorstwach.

Zdaniem Piotra Kuczyńskiego z Domu Inwestycyjnego Xelion, będą to informacje potwierdzające trend widoczny od wielu miesięcy, pokazujący, że nasza gospodarka rozwija się szybko, a na warunki europejskie bardzo szybko. "Oczekujemy około 4,5 procent wzrostu wynagrodzenia rok do roku, a zatrudnienia 3,1 procent"
Jakoś tego wzrostu gospodarczego i płac nie widzę. Oślepłem czy co? Chyba nie bo w sklepach wzrost cen zauważam. Znaczy się jest to tak
cwanie maskowane że dopiero po sprawdzeniu wagi na opakowaniu to widać na ten przykład było 600 g jest 400g i dużo wolnego miejsca
w opakowaniu a cena prawie taka sama. Kaczyńskiego poją danymi statystycznym jak ambrozją by czuł się coraz to lepiej.

A na drugim biegunie: Biedna Polska. Ponad 16 mln Polaków żyje w niedostatku. Polska nie jest bogatym krajem. W ubóstwie skrajnym żył w ubiegłym roku co 15 jej obywatel, a w tzw. sferze niedostatku aż 43 proc. mieszkańców Polski.
17 10 2016 Pisowskie eldorado – mają Volkswagena, 500 Plus, a teraz Mieszkanie Plus. Takie miasteczka uratują rządy Beaty Szydło.
Września na swojej stronie reklamuje się hasłem "Miasto w centrum zainteresowania". To nie przesada. Nie dość, że za kilka dni rusza największa fabryka samochodów w Europie, to jeszcze na Wiejskiej premier Beata Szydło i cała ekipa PiS-u trzyma kciuki za Wrześnię. Miasteczko weszło do programu Mieszkanie Plus, który ma zapewnić tanie lokale na wynajem dla młodych. Tylko Wielkopolanie mogą przekuć PiS-owską obietnicę w sukces.
– Gdyby doszło do realizacji inwestycji na wszystkich wskazanych miejscach, wówczas powstałoby 1100 mieszkań – wylicza Andrzejak. Oznaczałoby to gwałtowny wzrost mieszkańców. Obecnie miasteczko liczy sobie 30 tysięcy osób, a według niektórych prognoz ich liczba w najbliższym czasie może się podwoić. Tymczasem chętnych do osiedlenia we Wrześni nie brakuje. Kierownik referatu obsługi inwestorów też jest tego przykładem, Joanna Andrzejak żartuje: – Pokonałam niezbyt imponujący dystans. Tylko z sąsiedniej gminy.

17 10 2016 "Orban sprzedaje Węgry Putinowi i potrafi tylko kraść!". Wielki protest na ulicach Budapesztu.

Na dotkniętych apatią Węgrzech takie wydarzenia nie zdarzają się zbyt często. W niedzielę w Budapeszcie odbyła się wielka demonstracja w obronie mediów i wolności słowa przed autorytarnymi działaniami rządu Viktora Orbána. – On popełnia zbrodnię, sprzedając Węgry Putinowi. Nie możemy na to pozwolić – grzmiał Péter Juhász z partii Együtt.
Ostrej krytyki nie zabrakło więc na niedzielnej demonstracji, gdy każdy kolejny mówca wygłaszał co najmniej krótki akt oskarżenia pod adresem węgierskiego przyjaciela Jarosława Kaczyńskiego. Choć tysiące Węgrów przyszło zaprotestować przeciwko ograniczaniu wolności mediów, do najczęściej powtarzanych zarzutów należały raczej te o korupcję, okradanie państwa i przesuwanie Węgier w rosyjską strefę wpływów.
Przecież Prawdziwy Polak i Węgier to dwa bratanki! Foto na podstronie Galeria
14 10 2016 Ucieczki to jego specjalność. Po Smoleńsku Macierewicz serwował się ucieczką z Bratysławy.
Znaczy się z pola bitwy też pierwszy ucieknie. No to bardzo dobrego mamy ministra. Ucieczka Macierewicza ze spotkania. Zabrał nawet tabliczkę!
Antoni Macierewicz uczestniczył pod koniec września w nieformalnym spotkaniu ministrów obrony NATO w Bratysławie. Minister PiS miał wziąć udział w panelu na temat globalnego bezpieczeństwa. Jednak szef naszego MON zrezygnował z panelu, o czym donosi portal gazeta.pl. Dlaczego?
„To raczej nieeleganckie w przypadku kraju, który nie przestaje apelować o solidarność krajów NATO - napisał Nicolas Gros-Verheyde, korespondent dziennika „Ouest-France" przy UE i NATO i redaktor naczelny politycznego serwisu bruxelles2.eu" – pisze gazeta.pl. Co ciekawe, portal podaje, że przedstawiciele polskiej
delegacji zabrali ze sobą nawet... tabliczkę z napisem „Polska". Dlaczego?
Dla Macierewicza musiało to być szczególnie trudne spotkanie. Po ubiegłorocznym rajdzie Żandarmerii Wojskowej na Centrum Eksperckie Kontrwywiadu NATO, którego państwem współtworzącym była Słowacja, nasze relacje wojskowe z tym krajem stały się bardzo napięte. Słowacy wycofali się np. z zakupu polskich transporterów opancerzonych „Rosomak" dla swoich sił zbrojnych. Źródło: fakt.pl

14 10 2016 Ukraina: ulicami Kijowa przeszedł Marsz Chwały poświęcony UPA.
Ulicami stolicy Ukrainy, Kijowa, przeszedł w piątek Marsz Chwały Bohaterów, poświęcony rocznicy powstania Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Według policji uczestniczyło w nim około pięciu tysięcy osób. Marsz, jaki co roku organizuje nacjonalistyczna partia Swoboda, rozpoczął się wiecem pod
pomnikiem ukraińskiego wieszcza narodowego Tarasa Szewczenki. Ważne, byśmy zachowali ciągłość pokoleń, bo dzisiejsi żołnierze biorą przykład z upowców i innych uczestników walk o Ukrainę. Jesteśmy szczęśliwi, że nasza idea upamiętnienia UPA jest pozytywnie przyjmowana na całej
Ukrainie
– mówił dziennikarzom przywódca Swobody Ołeh Tiahnybok.
Polski historyk profesor Grzegorz Motyka, autor wydanej niedawno książki "Wołyń '43", wyjaśnia, że Ukraina gloryfikuje Organizację Ukraińskich
Nacjonalistów (OUN) i UPA za ich walkę z ZSRR, pomijając przy tym ludobójczą czystkę etniczną popełnioną na Polakach w latach 1943-1945.

UPA na sowietyzowanej Ukrainie odgrywała po wojnie podobną rolę jak polscy Żołnierze Wyklęci, czyli nasze antykomunistyczne podziemie niepodległościowe. Dlatego na Ukrainie zaraz po uzyskaniu niepodległości zaczęto pielęgnować legendę UPA jako formacji walczącej o wolność. Ukraińcom trudno dziś przyjąć do wiadomości, że duża część osób, które z takim poświęceniem walczyły o niepodległą Ukrainę, wcześniej dopuszczała się masowych zbrodni na ludności polskiej - mówił Motyka w rozmowie z PAP.
Dlaczego nie było delegacji od Kaczyńskiego skoro on sam nie mógł pojechać? Przecież UPA na Ukrainie odgrywała po wojnie podobną rolę jak polscy Żołnierze Wyklęci.
13 10 2016 Czarny Protest pod domem Kaczyńskiego!
Czara goryczy znów się przelała! Dziś ma się odbyć kolejny Czarny Protest i to pod domem Jarosława Kaczyńskiego. Internauci już skrzykują się na zgromadzenie. Na Facebooku zostało utworzone wydarzenie: Czarny protest pod domem Kaczyńskiego, w którym udział zapowiedziało już kilkaset osób.
Ma się on odbyć w czwartek 13 października na warszawskim Żoliborzu, przed domem prezesa PiS. Dzisiejszy Czarny Protest rozpocznie się o 19.00 i ma potrwać do 21.00. 
Słowa posła Kaczyńskiego o donaszaniu przez kobietę uszkodzonej ciąży po to, by odbył się chrzest w Kościele rzymskokatolickim, dowodzą,że aby przypodobać się biskupom, jest gotów praktycznie na wszystko.
Takie słowa nie spodobały się części internautów, stąd pomysł na Czarny Protest pod domem Kaczyńskiego: - Poseł Kaczyński zagląda nam do łóżek, my
tylko zajrzymy mu przez płot.
Organizatorzy zachęcają, by to kobiety przyszyły na protest, ale panowie także są zaproszeni.

13 10 2016 Kobiety bezlitosne dla Jarosława Kaczyńskiego. "Nie ma większego barbarzyństwa"
Czy Jarosław poznaj moc parasolki!? Barchany aborcyjne Jarosława. „Jarosław, kobiety zostaw! Kup sobie klocki Lego i zaproś Antoniego” „Rząd nie ciąża, usunąć go można” „Nasze ciało, nasz wybór” takie hasła widniały na transparentach, które przyniosły protestujący, takie hasła skandowano 3 października.
Wszystko wskazuje na to, że na zapowiadanym na 24 października proteście kobiet znów dopisze frekwencja.
Zaczęło się od tego wywiadu, którego prezes PiS udzielił Polskiej Agencji Prasowej.
- Będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię. Chcemy, aby było to możliwe ze względu na realną pomoc, która będzie udzielana także ze środków publicznych. Oczywiście mowa tylko o tych przypadkach trudnych ciąż, gdy nie ma zagrożenia życia i zdrowia matki - powiedział Jarosław Kaczyński.
12 10 2016 Zastępca Macierewicza Bartosz Kownacki powiedział o Francuzach: To są ludzie, którzy uczyli się od nas jeść widelcem.
Wiceszef MON Bartosz Kownacki był dziś gościem programu :Jeden na jeden" na antenie TVN24. W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w ciągu kilku minut zdążył obrazić Francuzów i zasugerować, że niektórzy politycy PO mieli interes w tym, żeby przetarg wygrały Caracale. Jednocześnie zaprzeczył,
by Antoni Macierewicz miał jakieś związki z amerykańskim lobbystą Alfonse D'Amato, byłym senatorem USA.

Jego zdaniem, Francuzi to w ogóle nie jest naród, z którymi Polska powinna się liczyć. Bo jesteśmy zbyt dużym i ważnym krajem, by przejmować się tym, co Francuzi o nas mówią. – To są ludzie, którzy uczyli się od nas jeść widelcem – powiedział na antenie TVN24 Bartosz Kownacki. Widać, że jest pilnym uczniem swojego szefa. Niedawno Antoni Macierewicz mówił o USA, że ludzie, którzy budowali swoje państwo dopiero w XVIII wieku nie będą nam mówili, co to jest demokracja.
Historia Polski a nawet świata można powiedzieć to historia sukcesów Jarosława Kaczyńskiego. Pierwszego kręgowca, który opuścił wodę i wyszedł na ląd. Odkrywca zalet ognia i koła. Wynalazcy. Ojca narodu. Geniusza, który karierę pianisty i odkrywcy polonu potrafił połączyć ze sprawną działalnością niepodległościową.
1978 rok biały dym nad Watykanem,
za nowo wybranym papieżem Wojtyłą stoją od lewej: Witold Waszczykowski, Jarosław Kaczyński i Maks Kraczkowski.
Ojcowie sukcesu, książęta dyplomacji, animatorzy konklawe.
Listopad 1985 r., fotografia z okładki magazynu „National Geographic”. Obok stołu operacyjnego po przeprowadzeniu pierwszego udanego przeszczepu serca siedzi morderczo zmęczony Jarosław Kaczyński, ojciec polskiej kardiochirurgii.
Chwata i bohatera, którego podpis na dokumencie z 1999 r. zakotwiczył Polskę w NATO
Lech Kaczyński bohatersko odpierał ataki na Westerplatte. To on był Naczelnym Dowódcą Powstania Warszawskiego. Niezłomnym żołnierzem,
który pierwszy oddał strzał w Powstaniu, a broni nigdy nie złożył. Powstanie kontynuował przez kolejne dekady jako pierwszy Żołnierz Wyklęty, organizator wystąpień robotniczych , studenckich bo sprawy robotnicze, chłopskie zawsze głęboko leżały mu na sercu. Aż poległ z bronią w ręku w zestrzelonym przez Ruskich i Tuska samolocie w Smoleńsku. Tak niedługo Jarek napisze we wspomnieniach i taka wersja trafi do podręczników historii w szkołach.
11 10 2016 Jak Macierewicz i Szydło dodają nam śmigieł.
 Ile polskości jest we współczesnych zakładach Mielca i Świdnika.To jest założenie, które postawiliśmy sobie, gdy PiS przygotowywał program gospodarczy, w którym zakładamy, że celem jest odbudowa, reindustrializacja polskiego przemysłu, stawianie na polską myśl techniczną, na budowanie nowoczesnej gospodarki opartej na nowoczesnych technologiach wykorzystujących polską myśl inżynieryjną i technologiczną.
Jakie polskie? Wprawdzie obie firmy działają pod szyldem Polskich Zakładów Lotniczych, a zmontowane tam śmigłowce noszą na kadłubach biało-czerwone szachownice. ale tak naprawdę od co najmniej 7 lat nie ma już polskiego przemysłu lotniczego. Jest "ulokowany w Polsce" przemysł należący do zagranicznych firm. W przypadku mieleckiej fabryki właścicielem jest Lookheed Martin, zaś w przypadku Świdnika włoski koncern Leonardo-Finmeccanica, producent znanych na świecie śmigłowców Agust
Wstajemy z kolan, to cudnie. Tylko że przyjaciele z zachodu Europy zapomnieli nam sufit podnieść.

11 10 2016 Macierewicz przejmie kosmos? Teraz już wiemy skąd u Macierewicza takie zamiłowanie do lotów na miotle.
Po odwołaniu prezesa, Polska Agencja Kosmiczna (POLSA) nie ma szefa. Niewykluczone, że teraz wpadnie w orbitę zainteresowania... szefa MON Antoniego Macierewicza. Już odwołany prezes prof. Marek Banaszkiewicz podkreślał, że ta agencja ma więcej wspólnego z obronnością niż nauką. – Dla nas priorytetem jest obronność i bezpieczeństwo – mówił w maju portalowi space24.pl. Podkreślał też, że POLSA może służyć polskiej armii, bo w planach ma
wystrzelenie własnej satelity, która pozwoli na rozpoznanie terenu i ewentualną obronę przed atakiem rakietowym.


11 10 2016 Proliferzy wściekli na PiS za odrzucenie ustawy antyaborcyjnej.

Więc partia nazywa ich piątą kolumną działającą na zlecenie lewactwa. PiS-owska władza znalazła się między siłą wolnych obywateli, których
symbolem jest parasolka, a zobowiązaniami, jakie PiS i Jarosław Kaczyński zaciągnęli wobec swojego naturalnego zaplecza politycznego, czyli religijnej prawicy skupionej wokół ruchów pro-life. I właśnie ci ludzie, zgromadzeni wokół tych ruchów, poczuli się przez PiS-owską władzę i samego prezesa Kaczyńskiego
oszukani. Ba, wystawieni do wiatru.
09 10 2016 Donald Tusk za Smoleńsk i afery naprawdę może ponieść odpowiedzialność karną
– czytamy na okładce najnowszego numeru tygodnika „wSieci”. Obecnemu szefowi Rady Europejskiej grożą zarzuty karne i widmo nawet 10-letniej odsiadki. To bardzo realny scenariusz, jeśli na chłodno przeanalizuje się Kodeks karny w kontekście decyzji podjętych przez Tuska
pisze dziennikarz śledczy tygodnika „wSieci” - Marek Pyza.
W to, że Tusk poniesie odpowiedzialność karną, nawet przedszkolaki już nie uwierzą.  Polska dostała się pod okupację zdegenerowanych zdrajców złodziei i szabrowników a społeczeństwo nie ma siły, woli i odwagi by tę mafię nie tyle pogonić, co w końcu dopaść i przykładnie ukarać.
Chciałbym doczekać chwili, kiedy chociaż jednego decydenta, tak tylko jednego rozliczą i odbiorą mu to co zagrabił. Dla mnie nie jest ważne czy to będzie decydent z komunistycznego totalitaryzmu czy z tego nowego demokratycznego Magdalenkowego.
Ten twór czerwonego szatana powstały po 1989 roku nie potrafi nawet ukarać zbrodniarzy komunistycznych. I dopóki będzie trwał to tacy jak Lewandowski, Balcerowicz, Rostowski, Macierewicz, Tusk , Kaczyński mogą spać spokojnie włos z głowy (o ile jeszcze je mają) nie spadnie im.
07 10 2016 Minister PiS zmarnował 570 mln zł?!
Antoni Macierewicz nie raz już udowadniał w tej kadencji, że pieniądze – zwłaszcza te z kieszeni podatników – nie grają dla niego większej roli. Choćby wtedy, gdy zniósł limit 179 tys. zł na wydatki reprezentacyjne swojego resortu. Teraz poszedł jednak o krok dalej. Ostatnia decyzja, którą podjął może kosztować Polaków nawet… 570 mln zł!
Kontrakt na 50 francuskich śmigłowców opiewał na kwotę 13,5 mld zł. Wiele jednak wskazuje na to, że zapłacimy o wiele więcej.  Według wyliczeń portalu polityka.pl, Airbus Helicopters może domagać się od polskiego rządu aż… 570 mln zł! „Opowieści, że umowa nie została podpisana, a jedynie ratyfikowana, więc nie ma zagrożenia finansowego z powodu zerwania kontraktu, można włożyć między bajki. Szansa na to, że Airbus jednak wygra, jest całkiem duża” – czytamy.
Jeśli będzie trzeba płacić karę, zrobi to najprawdopodobniej kolejny rząd. Gdyby PiS przegrał kolejne wybory, dla polityków tej opcji problem zniknie. Z milionowym rachunkiem, jak zwykle, zostaną podatnicy.
06 10 2016 Nocny cyrk w Sejmie. Wicemarszałek zwyzywał posłanki?!
„Wściekłe małpy!" - tak o posłankach PO i Nowoczesnej miał mówić podczas nocnych obrad w Sejmie wicemarszałek Stanisław Tyszka. Polityka Kukiz'15 o słowa te oskarżają parlamentarzystki opozycji, które podczas burzliwego posiedzenia obarczały PiS winą za łamanie praw kobiet! Chcą odwołania Tyszki, a wszystko wskazuje na to, że to nie koniec sejmowej awantury. Przed nami kolejna gorąca debata!
A oto echa.
Kinga Gajewska z PO - nazywa Stanisława Tyszkę „największym chamem polskiego Sejmu"!.
W pierwszym szeregu PO na froncie walki z PiS stanęła podczas nocnych obrad Sejmu posłanka Joanna Mucha. Z mównicy sejmowej grzmiała:
– Kto od miecza walki ideologicznej wojuje, ten od miecza walki ideologicznej ginie! Próbowaliście [PiS] rozpętać wojnę ideologiczną już w poprzednich kadencjach. Wtedy, kiedy głosowaliście za całkowitym zakazem aborcji! Sami wprowadziliście się w tę koleinę. Koleinę, z której bardzo trudno będzie wam wyjść. Pozostaniecie zamknięci jak w imadle - między fanatykami religijnymi a polskimi kobietami. Bo polskie kobiety wam tego nie odpuszczą!
Mucha stwierdziła, że politycy PiS „próbują do sypialni Polaków wejść z brudnymi buciorami". I użyła mało fortunnego sformułowania, porównując obywateli
do... baranów! – Oni nie pozwolą na to, żebyście prowadzili ich jak stado baranów na rzeź. To stado baranów was stratuje! – grzmiała posłanka Platformy.
Po nocnych wystąpieniach na sali plenarnej przedstawicieli klubów parlamentarnych, przyszedł czas na wnioskodawców projektu zaostrzającego ustawę aborcyjną. Mariusz Dzierżawski z fundacji Pro-Prawo do Życia przekonywał, że w polskich szpitalach dochodzi do "zorganizowanego zabijania
dzieci", które jest "zorganizowane przez Ministerstwo Zdrowia i opłacane z NFZ". Mówił również o tym, że położne są "przymuszane" do uczestnictwa w aborcjach i opowiadał o "rozczłonkowywaniu" i "rozszarpywaniu" płodów.
Ustawa zaostrzająca prawo aborcyjne odrzucona. Konserwatystów próbował uspokoić sam Jarosław Kaczyński. Prawo i Sprawiedliwość ugięło się pod presją Czarnego Protestu i odrzuciło skrajny projekt ustawy ograniczający dostęp do aborcji. Jednak przed tym na mównicę weszli najważniejsi politycy w państwie (formalnie i realnie)
Jarosław Kaczyński zapewniał, że jego partia jest za ochroną życia, ale nie może przyjąć ustawy w takim kształcie. Później wystąpiła premier Beata Szydło, która złożyła trzy zobowiązania na rzecz lepszej ochrony życia. Obiecała m.in. większe finansowanie dla rodzin wychowujących dzieci z trudnych ciąż.
05 10 2016 Amerykanie mieli przysłać do Polski brygadę pancerną, ale Pentagon nie ma budżetu.
Jak donosi amerykański portal Stars and Stripes, z powodu braku zatwierdzonego budżetu amerykańskiego Departamentu Obrony na rok 2017 pod znakiem zapytania stoi rozmieszczenie w Polsce dodatkowych sił US Army.
Nie ma to jak pewny i sprawdzony sojusznik panie Macierewicz.

05 10 2016 Aborcja w Polsce. Nawet na telefon i w domu. Ile kosztuje?

W Polsce prawo aborcyjne ulegnie zaostrzeniu? Sejm skierował do prac w komisji projekt całkowitego zakazu wykonywania zabiegów. Jeśli wejdzie w życie, można przypuszczać, że podziemie aborcyjne znacznie się zwiększy. Jednak już dzisiaj przy istniejącym rygorystycznym prawie, znalezienie w Polsce lekarza, który od ręki dokona aborcji, nie jest trudne. W krótkim czasie znaleźliśmy numery telefonów w internecie z dopiskiem „tanio i skutecznie". – Mechaniczne usunięcie ciąży z możliwością dojazdu do domu kosztuje 2,5 tys. złotych. Co prawda specjalista jest ze Skierniewic, ale bez problemu dojedzie tam, gdzie pani wskaże – mówi nasz rozmówca. Źródło fakt.pl
Coś mnie się wydaje że to zaostrzenie aborcji ma nie służyć obronie życia poczętego ale zapewnić olbrzymi zastrzyk gotówki mafii w białych kitlach.

05 10 2016 Tajny plan Kaczyńskiego ws. aborcji.
Skala protestów kobiet zrobiła ogromne wrażenie na władzach PiS i Jarosławie Kaczyńskim. Długie godziny gorączkowo zastanawiano się w siedzibie partii, jak zareagować na kryzys. Odpowiedzią miał być kolejny projekt ustawy antyaborcyjnej – od obecnej różniłby się tylko zakazem usuwania ciąży z powodu stwierdzenia u płodu zespołu Downa.
Ostatecznie Kaczyński zdecydował, że gotowy projekt... nie zostanie złożony. To efekt skali poniedziałkowych demonstracji. – Jedyne wyjście to
wyciszyć temat
– relacjonuje nam polityk z otoczenia Kaczyńskiego. Poseł Stanisław Piotrowicz ma być odpowiedzialny za to, by radykalny projekt obywatelski utknął na dobre w komisji. – Najlepiej byłoby go utopić tam do końca kadencji – mówi nam ważny polityk PiS. Poza tym wszyscy najważniejsi politycy PiS mają uspokajać atmosferę i podkreślać, że zaostrzenie przepisów nie jest pomysłem PiS czy rządu.
03 10 2016 Antoni Macierewicz chce awansować setki żołnierzy jednego dnia.
Wszystko na to wskazuje. A to za sprawą decyzji ministra Antoniego Macierewicza - ustalił reporter RMF FM Krzysztof Zasada. 11 listopada awansować o jeden stopień mają wszyscy żołnierze zawodowi korpusu szeregowych, podoficerów oraz oficerów, którzy na ten dzień spełnią dwa warunki.
Po pierwsze, staż na danym stanowisku - minimum trzy lata, a dla szeregowych pięć lat. Po drugie, to co najmniej bardzo dobra ocena w ostatniej opinii
służbowej. Smoleńsk!?


03 10 2016 Ile będzie nas kosztować Obrona Terytorialna Macierewicza? MON ujawnił miliardowe kwoty.

500 zł na karabin dla każdego działacza to dopiero początek. Według ujawnionych przez Ministerstwo Obrony Narodowej założeń projektu, koszt powołania WOT będzie co roku rosnąć. W 2019 roku wyniesie 1,5 mld zł.
Macierewicz chce aby w Obronie Terytorialnej działało ok. 35 tysięcy osób, podzielonych na 17 brygad. 15 z nich działałoby w poszczególnych województwa, a dwie na Mazowszu. Na początek powołane zostaną brygady w województwach podlaskim, lubelskim i podkarpackim oraz cztery bataliony - w Białymstoku, Lublinie, Rzeszowie i Siedlcach.

02 10 2016 O. Rydzyk udzielił ŚLUBU córce Kempy.
Beata
Kempa wydała za mąż swoją jedyną córkę. Ślub Niny Kempy odbył się w Sycowie, rodzinnym mieście szefowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Wśród prawie dwustu gości był prezydent Andrzej Duda i jego żona Agata Kornhauser-Duda, a ślubu młodej parze udzielił o. Tadeusz Rydzyk.
Ile tym razem będzie kosztować będzie nas podatników to posługa kapłańska o. Rydzyka? 100 a może 200 mln złotych!
29 09 2016 Milionerzy dobrej zmiany. Pożegnanie tylko 9 prezesów ze spółek skarbu państwa kosztowało 7 mln złotych.
Najlepiej zarabia się odchodząc z pracy - prawdziwość tego biznesowego powiedzonka sprawdził Jacek Krawiec, były szef Orlenu. W ciągu siedmiu lat jego wynagrodzenie wynosiło około 2-3 mln zł. Po przejęciu władzy przez PiS i wymuszonej dymisji Orlen musiał wypłacić prezesowi 6,5 mln złotych "na do widzenia".
Mariusz Zawisza, szef PGNiG "normalnie" zarabiał 1,91 mln rocznie. Po odwołaniu otrzymał 2,8 mln zł. Wynagrodzenie Krzysztofa Zamasza, prezesa energetycznej spółki Enea sięgało 1,9 mln złotych. Po odwołaniu w grudniu 2015 roku wypłacono mu 3 mln zł. Premia za pożegnanie ze stanowiskiem Artura Lebiedzińskiego szefa Polskiego Holdingu Nieruchomości wyniosła 19 procent - ten jednak nie zarobił milionów, a tylko 623 tysiące zł.

29 09 2016 Pierwszy poważny kryzys wizerunkowy rządu? „Hasło "Misiewicze" na pewno trafi do kabaretów"
W związku z nominacją, Nowoczesna założyła stronę internetową "Misiewicze.pl", gdzie przedstawiono listę osób, które otrzymały posady w spółkach Skarbu Państwa, ponieważ były znajomymi działaczy Prawa i Sprawiedliwości.
– Akcja #Misiewicze już funkcjonuje w tym drugim nieoficjalnym obiegu. Ludzie rozmawiają między sobą, na portalach społecznościowych pojawia się bardzo wiele wpisów poświęconych temu tematowi – tłumaczył dr Olgierd Annusewicz. Zdaniem eksperta „ostatni sondaż CBOS, w którym PiS odnotowało
spadek poparcia to był czytelny sygnał, że ludzie tego nie kupują”.

29 09 2016 Kloc wielkiego kloca postawiła. Nerwowo w rządzie po ujawnieniu skandalu przez Fakt.
Przypomnijmy: chodzi o ujawnione przez nas informacje o zatrudnieniu w podległych Ministerstwu Rolnictwa potężnych agencjach – Rynku Rolnego oraz Nieruchomości Rolnych, obracających milionami złotych – najbliższych posłanki: jej córki i męża. Szef resortu rolnictwa Krzysztof Jurgiel to bliski przyjaciel Izabeli Kloc. Ale oficjalnie z zatrudnieniem rodziny parlamentarzystki faktu tego łączyć nie należy. Nieoficjalnie nasz informator zbliżony do resortu rolnictwa mówi: – Tylko wyjątkowo naiwny może pomyśleć, że Krzysiek Jurgiel nie maczał w tym palców. Źródło: Fakt.pl
28 09 2016 Tak Jarosław Kaczyński dyscyplinuje Andrzeja Dudę. Właśnie wypuścił do mediów przeciek o jego następcy.
Andrzej Duda ma przed sobą jeszcze prawie cztery lata kadencji. I zapewne ma ochotę na jeszcze pięć. Dlatego stara się jak może, by nie narazić się władzom Prawa i Sprawiedliwości. Ale "otoczenie Prezesa" właśnie zasugerowało, że prezydentowi z Krakowa dana będzie tylko jedna kadencja.
Rozmówcy "Super Expressu" sugerują, że kandydatem PiS na kolejną kadencję mógłby być Mateusz Morawiecki. To już kolejna funkcja, w której
obsadzany jest wicepremier. Przymierzano go już do premierostwa, prezydentury Warszawy i prezesury PiS. Być może Morawiecki nie obejmie żadnej z tych funkcji.

28 09 2016 Rzeczywistość i propaganda.
Od r.1939, przez 50 lat okupacji nazistowskiej, a potem sowieckiej i kolejne 26 lat postkomunizmu społeczeństwo polskie poddawane było procesowi najpierw eksterminacji a potem intensywnego prania mózgów. Okupanci zmierzali do fizycznej likwidacji elity będącej nośnikiem wartości
kultury polskiej, a z resztą zamierzali poradzić sobie przy pomocą innych form przemocy i propagandy. Tu jednak okazało się, iż z powodu własnej materialistycznej ideologii, nie docenili roli polskiego Kościoła., co sprawiło, że projekt powiódł się tylko częściowo. Zabełtano ludziom w głowach, ale opór garstki ludzi stopniowo rozszerzał się coraz bardziej.
Po r. 1989 ze względów propagandowych i ideologicznych użycie przemocy na dużą skalę było wykluczone, ale na małą było dość często stosowane jak najbardziej. Zamiast przemocy fizycznej stosowano przemoc symboliczną w postaci przemysłu pogardy i pedagogiki wstydu. Cel był ten sam. Chodziło o zredukowanie poziomu poczucia własnej wartości Polaków, a więc oddziaływano na komponent emocjonalno- uczuciowy w społeczeństwie by
uzyskać bezwolną, łatwą do manipulowania i tanią siłę roboczą.
Tworzono jednocześnie, dla wzmocnienia kontrastu, wyidealizowany wizerunek Europy, by ten dystans emocjonalny do polskości jeszcze powiększyć. W efekcie doszło do tego, że ostatnio np w Wlk Brytanii paru Polaków poniosło śmierć wskutek nastrojów antyunijnych i propagandy antyimigracyjnej. Propagandystom działającym na rzecz obcych interesów trzeba uważnie patrzeć na ręce.
Źródło: niepoprawni.pl
22 09 2016 Nagrody w EuRoPol Gazie. Dostali setki tysięcy złotych premii za zysk z 2015 roku. Pracują od 2016 roku.
Dwóch nowych prezesów i pięciu polskich członków rady nadzorczej EuRoPol Gazu przyznało sobie niemal 2 mln zł nagrody z zysku wypracowanego w 2015 roku - informuje „Rzeczpospolita”. Rzecz w tym, że nowi szefowie spółki, należącej w 48 proc. do PGNiG i w 48 proc. do rosyjskiego Gazpromu, nie przepracowali w 2015 roku w EuRoPol Gazie ani jednego dnia. Z kolei członkowie rady nadzorczej przepracowali ledwie
tydzień. Tymczasem poprzednie władze spółki, choć odpowiadają za rekordowy zysk rzędu 98 mln zł brutto, nie otrzymały ani złotówki premii.

No to z czym ten Kaczyński walczy? Chyba z narodem by go jeszcze bardziej oskubać!
Za Kaczyńskiego Dojna Zmiana ma jeszcze lepiej jak za króla Sasa nie tylko je i popuszcza pasa ale rozkrada bezkarnie majątek narodowy. Kaczyńskiemu klapki na oczy założyli i zatyczki w uszy wsadzili tak że widzi i słyszy tylko to co Dojna Zmiana chce żeby widział i słyszał. Myślałem że za
Tuska było apogeum dla korupcji, nepotyzmu, nonszalancji i niekompetencji urzędników, grabieży majątku narodowego etc. A jednak okazuje się że można więcej i rząd daje radę. No i to jest jedyna obietnica przedwyborcza jaka jest spełniana z nawiązką.


22 09 2016 Nasz kraj został zaatakowany od środka.
Jedyne w czym pisowskie państwo jest naprawdę dobre, to w produkcji ludzi giętkich. Takich, którzy będą powtarzać to, co im się napisze, którzy wierzą w to, w co trzeba wierzyć i to, co trzeba myślą. Roboty jest co niemiara, bo za chwilę antypolskie nie będą już tylko przekazy z Nowogrodzkiej powtarzane przez odpowiednio intelektualnie i moralnie sformatowanych urzędników pełniących obowiązki dziennikarzy, posłów, senatorów, ministrów i sekretarzy. Po ludzku im współczuję. Przyjdzie może czas, w którym zatęsknią za naturalną twardością kręgosłupów. Tę jednak bardzo trudno odtworzyć.
Zmiany zachodzą bardzo szybko. Tracimy naszą wolność. Naszą niezależność. Nowy rząd Szydło po ostatnich wyborach wznieca tylko strach, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Wymyślili potwora, który nie istnieje, a każdy, kto podaje to w wątpliwość, jest wrogiem. Każdy, kto nie
pasuje do obrazka, jest wrogiem. Ten rząd z powodzeniem realizuje program: jak zniszczyć demokratyczny porządek. Najpierw sądownictwo, potem media, później kulturę.  Polska władza walczy z instytucjami demokratycznymi i szczuje jednych obywateli na drugich (niekończąca się lista wrogów, „anty polaków”, „ludzi gorszego sortu”). Łasi się do faszystów i ulicznych bandytów. Na dodatek wszystkie procesy decyzyjne zachodzą w siedzibie partii i zależą od człowieka, który nie ma żadnej konstytucyjnej odpowiedzialności, a prezydent i premier powinni być postawieni przed Trybunałem Stanu za łamanie konstytucji. Nic się w tych sprawach nie dzieje, bo PiS wziął całą władzę. Nieśmiało co niektórzy zaczynają protestować ale są skutecznie zagłuszani.
Bo PiS Kaczyńskiego wprowadził w Polsce stan ciągłego zagrożenia i raczy nas taką historyjką: Za czasów dobrej zmiany Polska, wcześniej w ruinie i podzielona między ruskich i Merkel, wraca co prawda do życia, ale nie ma lekko. Wrogowie dalej czyhają na każdym kroku.
21 09 2016 Biskup opolski Andrzej Czaja krytykuje PiS i PO.
Niektóre posunięcia polityków PiS-u biskup Czaja określił jako "nie do przyjęcia". Nie zostawił także bez krytyki Platformę Obywatelską. - O ile PO deptało czy sprzedawało pewne wartości,
to mam wrażenie, że teraz niektórzy ludzie z PiS- u depczą ludzką godność i w ogóle się nie liczą z tym, co człowiek myśli, jakie ma pragnienia, potrzeby i - przede wszystkim - jakie ma prawa – mówił. Biskup zwracając się do "ludzi Kościoła" mówił, że jest to sygnał, by być roztropnym i nie dać się zwieść. Mówił, że nie wolno iść w kierunku faworyzowania jakiejś opcji politycznej, programu politycznego, a już tym bardziej partii. - Bądźcie wrażliwi na to, podejmując sprawy polityczne, miejcie swoje stanowisko, głoście to, co Kościół naucza – mówił do dziennikarzy na Górze św. Anny.
- Musimy dzisiaj, wręcz w obronie swojego dobrego imienia i swojej przyszłości, jednoznacznie artykułować stanowisko kościelne, gdy ono nie jest zgodne z tym,
co rząd głosi czy do czego dąży. To jest najlepsza, pozytywna droga: mówienia o tym, co jest kościelne, a co nie. Mam na myśli nie tylko sprawy związane z migracją i uchodźcami, ale m.in. także obronę praworządności na elementarnym poziomie władz samorządowych - mówił biskup opolski.Biskup zaapelował także
do redaktorów o dystans i zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo płynące z utożsamienia władzy świeckiej z Kościołem. - Jeżeli nie zdystansujemy się do pewnych pociągnięć obecnie rządzących - tak jak robiliśmy to wcześniej - i jeśli nie będziemy pilnować elementarnej prawności i uczciwości, praw ludzkich, godności człowieka, to będą nas wiązać z PiS-em. Kiedyś przyjdzie inna władza i może to pójść w skrajnie inną stronę. A może pójść na zasadzie "odbicia", jeśli tak dalej będzie - mówił bp Andrzej Czaja Źródło: onet.pl

21 09 2016 Kim pan jest, panie Petru? ”Misiewiczem Balcerowicza”?
Jest rok 1995 zaledwie 23 – letni Ryszard Petru zostaje asystentem Leszka Balcerowicza, wówczas przewodniczącego Unii Wolności. Dwa lata
później w wieku 25 lat zostaje doradcą Leszka Balcerowicza, wtedy wicepremiera i ministra finansów. W roku 2001 Ryszard Petru jako jedynka podwarszawskiej listy Unii Wolności nie dostaje się do Sejmu. Podziela los Unii Wolności, partii która choć współrządziła, nawet nie dostała się do Sejmu. Wyborcy srogo ukarali unitów. Ryszard Petru, choć startujący z pierwszego miejsca otrzymał kompromitujący wynik, ledwie ponad 4 tysiące głosów. Ale nie przeszkodziło to w karierze pana Petru. Już kilka tygodni później dostaje intratną posadę w warszawskim biurze Banku Światowego. Nie ma wówczas nawet 30 lat. Ciepła posadka na osłodę przegranych z kretesem wyborów. Odrzucony przez wyborców, zostaje przygarnięty przez bankierów. Czy niespełna 30 letni Petru wygrał konkurs pokonując setki konkurentów? A może miał unikalne doświadczenie zdobyte podczas długoletniej pracy w międzynarodowych instytucjach finansowych, a może habilitację albo choć doktorat z ekonomii? Nic z tych rzeczy? Magister stosunków międzynarodowych, tytułujący się ekonomistą, miękkie lądowanie zawdzięcza decyzji Leszka Balcerowicza, wówczas szefa NBP. Praca w Banku Światowym to nie tylko wysokie wynagrodzenie ale także przepustka do dalszej kariery, przepustka której nie otrzymałby gdyby nie polityczne wsparcie i znajomość z Leszkiem Balcerowiczem. Cała kariera Ryszarda Petru opiera się na Balcerowiczu.... Źródło: blog.onet.pl

21 09 2016 Gazeta Finansowa ujawnia: Kilkudziesięciu milionerów wśród prokuratorów!
Skąd oni mają taką kasę? Prokuratorzy należą do najbogatszych ludzi w Polsce. Wśród nich jest kilkudziesięciu milionerów – wynika z zestawienia majątków prokuratorów opublikowanego przez „Gazetę Finansową”. Podstawą zestawienia są opublikowane w zeszłym tygodniu oświadczenia majątkowe prokuratorów. Wbrew temu co twierdzą sami prokuratorzy ich środowisko należy do najlepiej zarabiających ludzi w Polsce. Zarobki najbogatszych śledczych sięgają 350 tys. złotych rocznie, a więc na sektor budżetowy są to ogromne pieniądze. Ranking „GF” pokazał też sporą część prokuratorów, którzy podobnie jak politycy, ukrywają majątek. Prokuratorzy w przeważającej części nie chcą podawać ile zarabiają, powołując się na wątpliwą argumentację
prawną.Część prokuratorów przepisała zaś majątek na rodzinę. Co wynika z faktu iż mimo znacznych zarobków (około 20 tys. miesięcznie) i stażu pracy deklaruje brak jakichkolwiek oszczędności, czy majątku.O tym, że wymiar sprawiedliwości jest niedofinansowany, słyszymy od lat. Sędziowie i prokuratorzy
wiecznie narzekają na zbyt małe wynagrodzenie.Ciekawe są relacje samych prokuratorów na ujawnienie oświadczeń. Na forum prokuratorów RP możemy przeczytać wypowiedzi zapowiadające pozwy cywilne za opublikowanie oświadczeń majątkowych. Pada hasło, że „jawność to nie to samo, co publikacja”. Zestawienie majątków prokuratorów w najnowszym wydaniu „Gazety Finansowej”
21 09 2016 Michał Kamiński: Jarosław Kaczyński zareagował brutalnie.
- Myślę, że Jarosław Kaczyński dobrze zmierzył się z problemem kumoterstwa w PiS w sprawach spółek Skarbu Państwa. Zareagował brutalnie. Wywalił ministra - powiedział Michał Kamiński w rozmowie z "Super Expressem".
Michał Kamiński ostro skrytykował jednak prezesa PiS za to, że uczynił Antoniego Macierewicza szefem MON. - To będzie jeden z większych zarzutów, jakie historia postawi Kaczyńskiemu - uważa. Polityk nie pozostawia na ministerstwie suchej nitki. Jako przykład jego braku powagi podaje pomysł "poważnego gremium tego ministerstwa, żeby umocować brzozę do dachu trabanta i jeździć z tą brzozą po lotnisku, żeby się zderzyć z samolotem".
Kaczyński zawsze brutalnie reaguje bo takim już jest. Dlatego tylko docierają do niego informacje takie jakich pragnie. Dba o to cały sztab PiSowców bo takie bezkrólewie jest im na rękę. Kaczyński został całkowicie pozbawiony kontaktu ze społeczeństwem. Król chodzi nagi a wszyscy wychwalają jego piękne szaty. Mam nadzieję że wreszcie znajdzie się odważne dziecko które otworzy oczy prezesowi i zobaczy tą korupcję, nepotyzm, sprzeniewierzanie mienia państwowego, nonszalancję urzędników.
16 09 2016 Kolejki do lekarzy coraz dłuższe, a NFZ baluje.
Jak się spotykać i naradzać, to na bogato! I najlepiej za państwowe pieniądze. To stara jak świat zasada urzędników. Narodowy Fundusz Zdrowia taką „służbową naradę” zorganizował w luksusowym ośrodku SPA na Mazurach.
Prezes funduszu Andrzej Jacyna zorganizował dwudniowe spotkanie z dyrektorami wojewódzkich oddziałów NFZ. I to gdzie! W eleganckim hotelu w Barczewie na Mazurach. Jak wyjaśnia NFZ wybrano to miejsce ze względu na niską cenę. Koszt noclegu i wyżywienia wyniósł – bagatela – 194 zł na osobę. Urzędnicy tam się nie oszczędzali. Obrady przeciągnęły się do późnej nocny. Towarzystwo przy mocnych trunkach próbowało się także integrować – były rozmowy i tańce przy akompaniamencie akordeonisty. Jaki był temat spotkania? Przede wszystkim finanse NFZ! Po humorach dyrektorów można by wywnioskować, że te mają się świetnie. Szkoda tylko, że pacjenci tego jakoś ciągle nie odczuwają... Źródło se.pl
14 09 2016 CBŚP: gang z Włocławka wyłudził ponad 36 mln zł na sprzedaży cukru.
Gang z Włocławka poprzez sieć fikcyjnych firm wyłudzał VAT na sprzedaży cukru; straty Skarbu Państwa mogły sięgnąć nawet 36 mln zł.  Policjanci z CBŚP zatrzymali w tej sprawie w sumie 18 osób, usłyszały one 72 zarzuty dotyczące m.in. oszustw i prania pieniędzy.
Jak poinformowała PAP rzeczniczka CBŚP kom. Agnieszka Hamelusz, gang fikcyjnie kupował mieszankę spożywczą cukru z ekstraktem herbaty. Sprzedawał ją - również fikcyjnie - za pośrednictwem kilku firm słupów. "Następnie mieszanka trafiała do spółki, w której rzekomo następowało jej rozdzielenie na cukier i herbatę. Oba produkty sprzedawano do kolejnych firm. Równocześnie następowała zmiana stawki podatku VAT. Mieszanka spożywcza była obłożona stawką 23 proc. natomiast uzyskany w wyniku segregacji cukier już tylko 8 proc. Firma rozdzielająca produkt po jego dalszej odsprzedaży występowała o
zwrot różnicy podatku" - dodała policjantka.
Zyski zwiększano jeszcze sprzedając fikcyjnie cukier zagranicznym firmom słupom. "W tym przypadku stawka VAT wynosiła 0 proc. i ponownie sprzedający występował o zwrot podatku. Sam cukier wracał do kraju - ponownie jako mieszanka" - wyjaśniała Hamelusz.
Za tymi przekrętami stoją posłowie którzy lobbują za wielkie pieniądze dziurawe ustawy. Gotówka przestaje płynąć to nasyłane jest CBŚP. Czy naprawdę nikt tego nie widzi jak ci na najwyższych szczytach władzy szybko się dorabiają?

14 09 2016 Donald Tusk na dwie godziny wrócił do polskiej polityki. I pokazuje, jak obecni liderzy nie dorastają mu do pięt.

Donald Tusk objeżdża europejskie stolice przed zbliżającym się szczytem w Bratysławie. We wtorkowe przedpołudnie spotkał się z Beatą Szydło, a
później porozmawiał chwilę z polskimi dziennikarzami. I pokazał, jak bardzo przewyższa umiejętnościami obecnych liderów opozycji, ale też ludzi wyniesionych przez Jarosława Kaczyńskiego do władzy.
Po spotkaniu Donalda Tuska i Beaty Szydło nie było wspólnej konferencji prasowej. To znaczący symbol lodowatych stosunków między szefem Rady Europejskiej a polską premier. W imieniu Szydło głos zabrał rzecznik.
– Nie przyjechałem się licytować na złośliwe czy ironiczne uwagi, choć jestem w tym niezły – oświadczył Tusk na początku briefingu. Oczywiście słowa nie dotrzymał i wbijał kolejne szpile w rządzących. – Próbowałem przestrzec polskich polityków przed szarżowaniem w Europie, bo nie
jest wszystko raz na zawsze zagwarantowane – mówił Tusk.

Drwiny z Parlamentu Europejskiego, pohukiwania na Komisję Wenecką oraz fiasko rozmów Donalda Tuska z rządem w Warszawie - wszystko to dowodzi, że PiS przestało się liczyć z Brukselą.
PiS przestało liczyć się z Brukselą. A może to Bruksela przestała liczyć się z PiSem. No tak ale to by się nie spodobało prezesowi. Tusk przyjechał porozmawiać z premierem a nie z kukiełką Kaczyńskiego. Dlaczego Kaczyński ma dziś tak silną pozycję? Bo korupcja, nepotyzm, grabież mienia narodowego osiągnęły apogeum a prezes na to przyzwala. Ba broni tego ze wszystkich sił. A że to dobry aktor to potrafi wielu omamić pustymi słówkami.
13 09 2016 PiS-owiec rzucił się na obrońcę dzieci.
Tej wizyty przy Wiejskiej Paweł Bednarz, szef Fundacji im. Dobrego Pasterza z Sosnowca, zapewne długo nie zapomni. Przyjechał do Sejmu na konferencję, ale korzystając z okazji, postanowił zapytać marszałka Terleckiego o sprawę, która od dawna go nurtuje. - Dzieci z domów dziecka od roku proszą, by ich nie sprzedawać za granicę i żeby ich nie rozdzielać. Ta rzecz dzieje się nagminnie. Panie marszałku, proszę o interwencję - błagał Terleckiego podczas konferencji prasowej. Nie w smak widocznie to było nadgorliwemu szefowi biura prasowego PiS, który. rzucił się na gościa Sejmu. Po brutalnej szarpaninie Bednarza przejęła straż marszałkowska i wyprowadziła go z budynku.

12 09 2016 PiS kontynuuje politykę PO.

- POPIS PiS i PO to jeden układ, jedno zło. Sytuacja gospodarcza Polski pogarsza się, bezrobocie wzrosło. PIS spełnia wszelkie zachcianki Izraela i Ameryki. W Polsce głód a rodacy opuszczają kraj. Sam już nie bylem w Polsce już kilka lat. Jest za drogo, wole jak większość Polonii pojechać na wakacje do ciepłych krajów.
Poza tym: podsłuchy rozmów, inwigilacja, bezprawne aresztowania, korupcja w policji, korupcja w sądach, przymusowe szczepienia, żywność modyfikowana genetycznie, przechodzenie długów z osób zmarłych na ich rodziny, legalna pedofilia wśród księży.
Polska miała już wiele afer . Wszystkie rozmyte. Jak nawet doszło do aktów oskarżenia sprawę załatwiało państwo sędziów. Wchodzi w życie, podpisana
przez Andrzeja Dudę, bezprawna ustawa narzucająca na Polaków przymus szczepień. Polska staje się jedynym krajem na świecie, gdzie będzie istniał obowiązek szczepienia na wirus HPV. Kilkukrotnie prezentowaliśmy filmy mówiące o powikłaniach i skutkach ubocznych tejże szczepionki. Niestety realizacja projektu Nowy Porządek Świata na odcinku polskim jest dla Andrzeja Dudy celem nadrzędnym. Polski rząd chce pod przymusem szczepić
dorosłych szczepionką posądzaną o wywoływanie autyzmu Źródło: niepoprawni.pl

12 09 2016 Ksiądz Kneblewski z Bydgoszczy mówi o gwałtach i podrzynaniu gardeł podczas kazania w Kościele
Do postawienia tamy islamskim najeźdźcom wezwał wiernych ks. Roman Kneblewski z Bydgoszczy. – Nie daj Boże, gdyby miało się tak stać, że będą nam podrzynać gardła, gwałcić kobiety a dzieci zmuszać do przechodzenia na Islam – powiedział w czasie kazania, które w internecie ma już blisko 50 tys. wyświetleń. A niedługo może być „prześwietlone” przez Watykan.
Podczas kazania w bydgoskim Kościele ksiądz Kneblewski przestrzega przed przyjmowaniem uchodźców, bo większość – jak twierdzi – to wcale nie uchodźcy, a agresorzy, bojownicy islamscy, którzy planują inwazję przez masowe zasiedlenie. Będą żądać pomocy i traktować to jak haracz „od psów niewiernych” za to tylko, że pozwolą nam żyć.
Gdyby któryś z parafian miał wątpliwości czy nakaz kochania bliźniego, jak siebie samego nie wymagałby jednak przyjęcia uchodźców, ksiądz Kneblewski te
wątpliwości rozwiewa. Tłumaczy, że to właśnie miłość bliźniego nakazuje powstrzymać inwazję, odeprzeć atak, bronić „naszej chrześcijańskiej cywilizacji i katolickiej Polski!”
09 09 2016 Ciemne chmury nad prezesem NIK.
PiS chce swojego prezesa NIK. Padają nazwiska Sasina i Błaszczaka. Sejm zajmie się immunitetem Krzysztofa Kwiatkowskiego.
W sierpniu 2015 roku wyciekły stenogramy z rozmów telefonicznych prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego. - Ty sobie szykuj kandydata na wicedyrektora - miał mówić do byłego posła PSL Jana Burego. W związku z tym prokuratura chce postawić szefowi izby zarzuty przekroczenia uprawnień przy obsadzaniu stanowisk w NIK. Kwiatkowski miał wpływać na konkursy dotyczące wicedyrektora delegatury izby w Rzeszowie oraz dyrektora delegatury w Łodzi.
Zostaje wyrzucony jeden z ostatnich PeOwców, który mógł kontrolować Dojną Zmianę. No a PiSowcy co robią: szkoła męża premier Szydło
dostaje 20 mln dotacji, Misiewicz w radzie nadzorczej PGZ. Wykształcenie? "Kończę studia licencjackie" A na pytanie o staż pracy - że od 10 lat pracuje z Antonim Macierewiczem (Misiewicz ma 26 lat) Takich przepadków jest już na pęczki. Co to będzie za kilka lat? PZPR chociaż stwarzała pozory demokracji dzieląc się stanowiskami. Kaczyński łapczywie wszystko zagarnia. Była Tuskolandia mamy Kaczygród.


09 09 2016 Były premier o awansie Misiewicza: To kwintesencja hasła wymyślonego przez Jarosława Kaczyńskiego, czyli „Teraz k**** my”(TKM)
– Nie spotkałem nigdy w życiu osoby tak niekompetentnej na stanowisku ministra – powiedział były premier Kazimierz Marcinkiewicz, zapytany o ocenę działań szefowej resortu edukacji Anny Zalewskiej. Polityk skomentował również doniesienia o awansie oraz odznaczeniach dla 26-letniego rzecznika MON Bartłomieja Misiewicza.
Mnie na przykład to śmieszy, bo mnie to przypomina PRL. Tam też byli młodzi i zdolni, bez studiów, bez niczego, ale jak się zakręcili przy sekretarzu wojewódzkim albo pierwszym sekretarzu, no to zaraz gdzieś dostawali intratne posadki – stwierdził Kazimierz Marcinkiewicz
Według byłego szefa rządu „obecna władza nie wykazuje się elementarną uczciwością”. – Dziś osoba, która pożycza szefowi partii pieniądze, dostaje rady nadzorcze w spółkach skarbu państwa – stwierdził. Marcinkiewicz miał na myśli Janinę Goss, która kilka lat temu pożyczyła Jarosławowi Kaczyńskiemu
200 tys. złotych. Kilka miesięcy temu została członkiem rady nadzorczej państwowej spółki energetycznej PGE.
08 09 2016 Misiewicz w radzie nadzorczej PGZ. Wykształcenie? "Kończę studia licencjackie"
Dlaczego kwestia, czy Misiewicz skończył studia, jest istotna? Ponieważ przepisy stanowią, że kandydat do rady nadzorczej musi mieć ukończone studia wyższe. Podobnie obwarowane jest również stanowisko szefa gabinetu politycznego ministra (Misiewicz pełni taką funkcję u Antoniego Macierewicza) - wyższe wykształcenie i siedem lat stażu pracy. Szef gabinetu politycznego ministra zarabia prawie 8 tys. zł miesięcznie.
- Od listopada ubiegłego roku minister obrony narodowej sprawuje nadzór nad PGZ. Zależało ministrowi, by w radzie nadzorczej był ktoś z kierownictwa resortu. Ponieważ wiceministrowie nie mają takiej możliwości prawnej, minister powołał do tej rady mnie - mówił Misiewicz. Na pytanie o wykształcenie odpowiedział, że "kończy studia licencjackie". A na pytanie o staż pracy - że od 10 lat pracuje z Antonim Macierewiczem (Misiewicz ma 26 lat).
06 09 2016 r. 38 milionów złotych odszkodowania. Tyle na reprywatyzacji zarobiła urzędniczka ministerstwa sprawiedliwości.
Marzena Kruk jest siostrą Roberta Nowaczyka, prawnika, który zreprywatyzował blisko 50 adresów w Warszawie. Jest również urzędniczką ministerstwa sprawiedliwości i współwłaścicielką słynnej działki o przedwojennym adresie Chmielna 70 - pisze "Gazeta Wyborcza". Według informacji
dziennikarzy "GW", na konto urzędniczki wpłynęło niemal 38,6 mln złotych odszkodowań reprywatyzacyjnych.
Kiedy zebraliśmy dokumenty i podliczyliśmy kwoty, zrobiło to na nas wrażenie - tłumaczy rzecznik warszawskiego ratusza Bartosz Milczarczyk pytany przez
"Gazetę Wyborczą" o sumę odszkodowań, jakie trafiły na konto Marzeny Kruk. Jak wyjaśnia "GW", kobieta dostała w ciągu pięciu lat (między rokiem 2011 a 2015) pieniądze za sześć warszawskich nieruchomości. W tym między innymi za słynną działkę znajdującą się dziś przy Pałacu Kultury i Nauki, a przed
II wojną światową przy biegnącej tamtędy ulicy Chmielnej, pod numerem 70.
Prawa do działki Marzena Kruk dzieliła z Grzegorzem Majewskim, szefem Okręgowej Rady Adwokackiej, oraz Januszem Piecykiem - podkreśla "Wyborcza" i jak przypomina, do zwrotu tej nieruchomości w ogóle nie powinno dojść, ponieważ roszczenia do Chmielnej 70 zostały spłacone już w czasach PRL. Źródło: Gazeta Wyborcza
05 09 2016 Polska ma do wyboru drastyczne obniżenie rent i emerytur lub podwyższenie podatków.
Emerytury i renty zostaną drastycznie obniżone lub podatki dla wszystkich zostaną podwyższone. Dla Polski nie ma innej alternatywy, jeżeli wiek
emerytalny ma zostać obniżony, zgodnie z wyborczymi obietnicami.Podobny scenariusz mają już za sobą kraje bałtyckie. Z powodu deficytu budżetowego i długu publicznego wybrały drastyczne obniżenie rent i emerytur. W Polsce bardzo wysoki dług publiczny, określany jako dług ukryty, dotyczy ZUS.
Niemcy będą musieli pracować do 69. roku życia, zanim przejdą na emeryturę - mówi dr P.Kwiecień.
Znaczy się będzie jeszcze gorzej jak jest! A miało być tak fajniutko bo dobra zmiana przejęła władzę. No a nie można tak obniżyć wynagrodzeń tym co sprawują
władzę przecież to efekt ich pracy nie nas społeczeństwa. Dlaczego mamy rządzącym płacić tylko za to, że co chwila podnoszą nam podatki i opłaty dodatkowo jeszcze zadłużają kraj w zastraszającym tempie.
A mnie to wali. Biorę sprawy w swoje ręce. Dopóki chcą mnie zatrudniać to pracuję. Do emerytury niewiele mi zostało. Prawo boskie mówi że każdy katolik ma prawo raz w roku odstrzelić dwóch oszukańców. Pójdę siedzieć ale będę sobie żył jak panisko bo koszt utrzymania więźnia to około 3.5 tys złotych. Lekarze specjaliści na zawołanie, darmowy wikt i opierunek. Chory w szpitalu nie jest tak żywiony jak więzień.
02 09 2016 Prezydent Duda prawie się POPŁAKAŁ! Co się stało?
Mówi się, że mężczyźni nie płaczą, ale czasem nawet najtwardszym łzy płyną po twarzy. Zawsze w momentach wyjątkowego wzruszenia. Tak było w czwartek, gdy prezydent Andrzej Duda gościł na otwarciu nowego roku szkolnego w Dziewierzewie (woj. kujawsko-pomorskie). Tamtejszej szkole nadano
imię tragicznie zmarłego w katastrofie smoleńskiej oficera BOR Marka Uleryka. Mówiąc o zmarłym prezydent nie potrafił ukryć ogromnego wzruszenia.
Nie dość, że lizus to jeszcze aktorzyna.
01 09 2016 Kolejna afera! Dzięki żonie dostał działkę wartą 160 mln zł?
Jak ustalił TVN24, żona mec. Grzegorza Majewskiego, który z dwoma innymi osobami przejął działkę przy Pałacu Kultury i Nauki, była urzędniczką Biura Gospodarki Nieruchomościami, które zajmuje się zwrotami! Katarzyna Majewska pracowała tam od 2011 r. Ratusz zapewnia, że nie miał pojęcia, że to żona mec. Majewskiego, który w październiku 2012 r. dostał działkę wartą 160 mln zł.

01 09 2016 Błaszczak o KOD-zie na pogrzebie Inki: To prowokacja. Minister wyklucza połowę społeczeństwa.

Dziwi, że tak prominentny polityk nie dopuszcza do siebie tego, że liderzy KOD-u mogli po prostu chcieć oddać hołd osobom niewinnie skazanym przez totalitarny reżim w tym sanitariuszce, która nie miała krwi na rękach, a jedynie pomagała rannym.
Czy się to podoba ministrowi Błaszczakowi czy nie, KOD ma podobne zaufanie społeczne co Prawo i Sprawiedliwość. Język liderów KOD-u jest powściągliwy, ani
Kijowski, ani Szumełda nigdy nie odwoływali się do przemocy. Robienie z nich prowokatorów, to język jakiego nie powstydziłby się Gomułka, w stosunku do wrogów "władzy ludowej".
31 08 2016 Wałęsa wyjaśnia, dlaczego wyszedł z kościoła podczas pogrzebu "Inki":
Nie mogłem słuchać bajdurzenia Dudy. Część komentatorów zwróciła uwagę na strój byłego prezydenta. Lech Wałęsa nie miał garnituru, był ubrany w koszulę z krótkim rękawem w kolorze piaskowym. – Jestem wolnym człowiekiem i robię to, co uważam za stosowne. Dotyczy to także mojego stroju. Niech każdy patrzy na swój ubiór, a ja będę się ubierał tak jak mam na to ochotę i lubię – wyjaśnił Wałęsa.
Zapytany o to, czy będzie chciał wziąć udział w obchodach Sierpnia '80, były prezydent stwierdził, że „jeśli wezmą w nich udział oficjele, to jego oficjalnej obecności na tych uroczystościach nie będzie”. – Nie mam zamiaru spotykać się z tymi ludźmi. Oni łamią konstytucję i niszczą zwycięstwo "Solidarności", a ja z takimi osobami nie trzymam. Mogę natomiast pojawić się nieoficjalnie i usiąść w ostatnim rzędzie. To jest możliwe – podkreślił Wałęsa.
Pawłowicz ostro o Wałęsie: nie pasuje on do najnowszej historii Polski, bo jego ostatnia działalność to... pluskanie się w basenie!
Jak bardzo L.WAŁĘSA nie pasuje do historii wolnej Polski! Każdym kolejnym swym zachowaniem daje tego dowody. Kojarzy się już tylko z osobą odzianą w bluzeczkę polo salutującą do marynarskiej czapki,pod jakimś kurczakiem zrobionym z piór.
Zarzuciła mu, że będąc w Kuwejcie fotografował złote krany, a co więcej przesiaduje w basenie z kobietami! - (...) Siedzącą w jacuzzi z jakimiś przygodnymi kobietami w basenie na Florydzie lub stojącą na tle cudzych limuzyn - zagrzmiała posłanka na Facebooku.
29 08 2016 Reforma szkolnictwa. PiS wychowa nam dzieci, czyli jak tworzy się nowego Polaka.
Uczniowie pojadą na wycieczkę szlakiem żołnierzy wyklętych, nauczą się strzelać, zamarzą o śmierci za ojczyznę. Rząd PiS chce wyhodować nowych obywateli.
PiS reformę przygotowało zaledwie w trzy miesiące. I jest ona rewolucyjna: przewiduje likwidację gimnazjów, a zamiast szkoły podstawowej ma być powszechna, choć akurat z tej zapowiedzi MEN zaczyna się rakiem wycofywać. Zamiast szkół specjalnych będą teraz specjalistyczne. Zamiast zawodowych – branżowe. W liceach nauka będzie trwać nie trzy lata, jak teraz, ale cztery. W technikach – pięć, a nie cztery. Zmiany mają wejść w życie za rok.
W myśl hasła „Więcej patriotyzmu w szkole” biedą zajęciach z wychowania patriotycznego. Przypomina to szkołę w PRLu, która ociekała równocześnie patriotyzmem i ideologią internacjonalistyczną. Godziło się narodowy punkt widzenia z tym sowiecko- komunistycznym poglądem, że proletariat wszystkich krajów musi się łączyć. Mówiono o wspaniałej Polsce i wielkich Polakach, a jednocześnie o Związku Radzieckim, który stoi na czele światowego proletariatu. Propaganda PRL głosiła, że jesteśmy 10. gospodarką świata, nie mamy na sumieniu żadnych grzechów. Zapał ideologiczny w parze z łgarstwem dają w efekcie zniewolony umysł. A niewolenie umysłów młodych ludzi jest grzechem, zbrodnią przeciwko narodowi. Jeżeli Kaczyński chce powtórzyć tamtą strategię, to przypomnę, że PRL latami chyliła się ku upadkowi i w końcu upadła.
Wrócą ołtarzyki w urzędach i instytucjach co starsi jeszcze pamiętają wszechobecne portrety Gomułki, premiera Józefa Cyrankiewicza i przewodniczącego Rady Państwa - najpierw Aleksandra Zawadzkiego, potem Edwarda Ochaba, a jeszcze później Mariana Spychalskiego.
Zastanawiam się tylko, kto będzie wyżej wisiał Lech czy Jarosław bo po lewicy pewnikiem Antoni zawiśnie. Jak my wtedy głaskaliśmy te portrety naszych ukochanych przywódców, obowiązkiem zaś każdego dyżurnego było nieustane czuwanie by muchy nie obsrały tak zacnych drogich naszemu sercu ojców narodu. Zaś zamiast pacierza zawsze przed rozpoczęciem lekcji, zajęć będzie odmawiany Apel Smoleński.
Ot i cała a może dopiero początek reformy szkolnictwa po PiSowsku.
28 08 2016 Politycy PiS zawłaszczyli kolejną rocznicę. Święto Lotnictwa Polskiego minęło pod znakiem katastrofy smoleńskiej.
Uroczystości święta lotnictwa odbywały się między innymi w bazie lotniczej w Krzesinach pod Poznaniem. Oglądając relacje z obchodów Święta
Lotnictwa można odnieść wrażenie, że to bardzo młody rodzaj wojsk, wprowadzony do służby zaledwie 10 lat tamu przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a jego małżonka była matką chrzestną pierwszego polskiego myśliwca. Tymczasem święto ma długoletnią tradycję, tylko jakoś tak jest, że od lat nie ma szczęścia do polityków.
Prezydent Duda odsłonił płytę pamiątkową, w Krzesinach, na której znalazły się nazwiska Lecha i Marii Kaczyńskich oraz generała Targosza.
W Krzesinach stanął też pierwszy w Polsce pomnik generała Błasika, który razem z parą prezydencką zginął w katastrofie smoleńskiej który też odsłonił prezydent Duda.

Tak to jest jak prywatny lot głowa państwa traktuje jako oficjalną wizytę i na dodatek robi to na złość Putinowi i Tuskowi. Ja wam pakażu . A Dedal powiedział do Ikara: Nie leć za wysoko bo stopi ci się wosk. Nie leć za nisko bo nawilżą ci się skrzydła i wpadniesz do morza.
Ależ ten prezydent Duda jest zapracowany, podróże zagraniczne, odsłanianie pomników, tablic pamiątkowych, udział w uroczystościach państwowych , kościelnych, podpisywanie wszystkiego tego co mu Kaczyński podeśle itd. itd. No i najważniejsze nocne czuwanie w pełnym rynsztunku bo nuż widelec
prezes zadzwoni i zawezwie na dywanik.
24 08 2016 r.  45 tys. nauczycieli bez pracy? "Minister stoi z boku i mówi, że zreformowała edukację"
Oprócz zwolnień prawie 45 tys. nauczycieli, pracę może stracić też 7,5 tys. dyrektorów, a bez pracy mogą zostać też pracownicy administracji
- wylicza Radio ZET. Do tego dochodzi prawie 2,1 tys. budynków gimnazjów, które zostaną opuszczone.
Szkoły likwidują, nauczycieli zwalniają bo mamy niż demograficzny. OK ! Tylko jakoś nie słychać by urzędy zamykali ba by chociaż etaty w nich redukowali. Przecież każden kij ma dwa końce. Skoro ludność w Polsce maleje to po kiego diabła urzędy tak rozbudowywać. Dawno już powinno nastąpić
łączenie urzędów. Nie dość że w tym samym urzędzie są powielane stanowiska to mamy jeszcze po kilka instytucji które zajmują się tymi samymi sprawami. Zmiany, redukcje w oświacie są niezbędne to fakt. Tylko nie należny je przeprowadzać od tylnej strony. Przykład z woj. łódzkiego Mamy kuratorium z urzędnikami 18 pracowników plus dyrekcja, jest i Referat Edukacji w magistracie też z wieloma urzędnikami plus kierownictwo. W Starostwie zaś mamy Powiatowego Centrum Zarządzania Oświatą z wieloma urzędnikami plus dyrekcja. A żeby było śmieszniej to w każdej gminie jest referat oświaty i w każdej szkole jest urzędnik od oświaty i edukacji. Sam scyzoryk w kieszeni się otwiera. Urzędnicy z delegatury kuratorium obsłużyliby całe województwo i jeszcze
mieliłyby czas na kawę. 
22 08 2016 Zbigniew Ziobro ma silną pozycję w rządzie. Chce taką odzyskać też w PiS, ale prezes nie zgadza się na jego powrót.
Jarosław Kaczyński trzyma Zbigniewa Ziobrę poza PiS z obawy, że minister będzie chciał zawalczyć o przywództwo na prawicy – mówi osoba
z otoczenia prezesa PiS. Jednocześnie zapewnia, że polityk na bieżąco konsultuje wszystkie swoje decyzje i reformę wymiaru sprawiedliwości bezpośrednio z Jarosławem Kaczyńskim.
Wszystko zresztą odbywa się w pełnej zgodzie. Nie ma między nimi sporu. – Obaj mają podobny pogląd, jak powinny wyglądać działania resortu – twierdzi osoba uczestnicząca w kilku takich spotkaniach. Bliskie, codzienne relacje Ziobry z Kaczyńskim nie przekładają się jednak na jego pozycję w samym PiS. Z kolegami z partii Ziobro nie ma ciepłych relacji. Jedni pamiętają mu wyjście z PiS, inni obawiają się o własną pozycję w partii.
Ziobro podpadł prezesowi PiS.
Takiej samowolki ministra sprawiedliwości Jarosław Kaczyński pewnie się nie spodziewał. Zbigniew Ziobro nie dość, że nie skonsultował z szefem PiS
ostrego wystąpienia przeciwko prezesowi Trybunału Konstytucyjnego, to jeszcze nie podzielił się szczegółami śledztwa katowickiej prokuratury w jego sprawie.

– Profesor Andrzej Rzepliński rości sobie prawo by mówić, kiedy prokurator może prowadzić śledztwo, a kiedy nie. Nie jest omnibusem i trochę pokory by mu się
przydało na tym stanowisku – grzmiał minister sprawiedliwości podczas piątkowej konferencji komentując decyzję prokuratury o wszczęciu śledztwa w sprawie szefa TK. Śledczy sprawdzają, czy Rzepliński nie dopełnił obowiązków lub przekroczył uprawnienia nie dopuszczając do orzekania trzech sędziów, wybranych w grudniu przez Sejm.
Kiedy Ziobro przemawiał, Kaczyński był akurat na pogrzebie Piotra Jani (†64 l.), wojewody zachodniopomorskiego i o całej sprawie dowiedział się dopiero wieczorem. I bardzo się zdenerwował.
Powód? Ziobro swojego wystąpienia – zresztą bardzo mocnego – wcześniej z nim nie skonsultował.
– Ziobro gra na siebie – mówi Faktowi polityk bliski Kaczyńskiemu. I dodaje, że prezes od jakiegoś czasu Ziobrze przygląda się z zaniepokojeniem, o czym
napomknął swoim bliskim współpracownikom.A minister sprawiedliwości ma spore ambicje. Chciałby zostać wiceprezesem PiS – od wiosny zabiega o połączenie Solidarnej Polski z PiS. – Prezes go zwodzi od kilku miesięcy – mówi nam członek władz partii.Wszystko wskazuje na to, że ostatnią akcją Zbigniew Ziobro mógł sobie mocno zaszkodzić.
18 08 2016 Państwowa tresura.
Zakaz handlu w niedzielę łamie nasze polskie tradycje i zwyczaje. W Polsce święta to tradycyjne dni handlu hurtowego, w święta urządza się zwyczajowo jarmarki, festyny, giełdy towarowe czy targi. Kościół katolicki w sposób szczególny chronił kiedyś kupców w święta kościelne. Zakaz handlu w niedzielę jest po prostu niemoralny.
Zakaz handlu w święta to użycie przemocy wobec bliźniego swego by mu uniemożliwić pracę. To niemoralne ograniczanie wolności innych. Każdemu kto to popiera polecam eksperyment myślowy: poszedłbyś w święto do sąsiada i kazał zapłacić sobie dwa złote, albo dałbyś mu w mordę, walnąłbyś go pałą czy zamknął w piwnicy, za to, że pracuje, że sprząta, kosi trawnik, reperuje samochód czy sprzedaje oranżadę? Co byś mu zrobił? Poszedłbyś na jarmark w niedzielę i rozwalił stragany, albo zwyzywał sprzedawców? Jeśli nie byłbyś do tego zdolny, to czy opłaciłbyś draba, który to zrobi?
Moim zdaniem wszyscy, którzy popierają zakaz handlu w niedzielę nie tylko łamią polskie tradycje i zwyczaje, nie tylko występują przeciw chrześcijaństwu, ale są po prostu bandytami, którzy stosują nieuprawnioną przemoc. Moralność jest tysiąckroć ważniejsza niż jakiekolwiek utylitarne cele. Posłowie PiS, PO, PSL i SP popierają ten niemoralny zakaz. Za złamanie zakazu handlu w niedzielę ustawa przewiduje grzywnę lub karę więzienia do lat dwóch.
Zakaz handlu w niedzielę to typowe tworzenie przestępstwa bez ofiar. Tradycyjny handel hurtowy w święta nikomu nie robi krzywdy, nikt na tym nie traci, nikt nie ponosi żadnych szkód. A mimo to można za to pójść na dwa lata do więzienia. Na dodatek taki zakaz nie ma żadnego sensu - czy to ekonomicznego czy fiskalnego. Jedynym jego celem jest to by ludzi tresować, by wykonywali dowolne bzdurne i bezsensowne polecenia władzy.
Kwestie świąt to są kwestie zwyczajowe, nie potrzeba tych spraw regulować jakimikolwiek ustawami. Ustawy mogą co najwyżej zwyczaje zniszczyć.
Źródło: niepoprawni.pl
17 08 2016 Szok! Ukradł ludziom emerytury a ZUS go nie ściga!
To tylko w Polsce po 1989 roku mogło się zdarzyć kiedy to władzę przejęła grupa zdegenerowanych zdrajców, złodziei i szabrowników nazywając siebie kapłanami demokracji. Bo ta demokracja gwarantuje im , że na szczyty władzy dotrą tylko najbardziej niebezpieczni i zdegenerowani ludzie którzy zapewnią im wieczny dobrobyt.
Zdzisław Kmetko zdaniem prokuratury wykorzystał lukę w systemie i zgarnął składki emerytalne ponad 20 tysięcy osób. I może to mu ujść na sucho! ZUS zamiast ścigać go o zaległe prawie 200 mln złotych, zaczął umarzać mu dług!
-
To się w głowie nie mieści - mówi zdruzgotany Andrzej Tybulczuk, jeden z oszukanych przedsiębiorców.
Zdzisław Kmetko przekonał prawie 500 firm na outsourcing pracowników by zachowywali swoje miejsca pracy, ale formalnie ich szefem stawał się Kmetko, który w zamian za pieniądze z kontraktu zobowiązał się płacić im pensje i odprowadzać za nich składki do ZUS.
Początkowo ZUS próbował zaległe składki wyciągnąć od Kmetki. Ale po opinii wrocławskiego inspektoratu pracy urzędnicy uznali, że winę za całą sytuację ponoszą przedsiębiorcy, którzy podpisywali z Kmetką umowy. I tym samym to oni muszą opłacić zaległe składki.
Według ustaleń detektywa, który pomaga oszukanym przedsiębiorcom, Kmetko wpłacił niewielką cześć ZUS-owskich składek - nawet 10 mln zł. Jeśli ZUS do końca umorzy dług oszustowi, to ten będzie się mógł upomnieć o te pieniądze!

17 08 2016 "PiS jawnie łamie prawo" kontra "te dwa orzeczenia nie były orzeczeniami".
– Mamy do czynienia z jawnym łamaniem prawa przez premier Beatę Szydło, przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego i całą formację PiS – stwierdził w programie "Po przecinku" na antenie TVP Info Mariusz Witczak z Platformy Obywatelskiej. Odniósł się tym samym do sprawy nieopublikowania przez rząd dwóch wyroków TK.
Poseł PO Mariusz Witczak stwierdził, że nie zostały wydrukowane dwa najważniejsze wyroki, ponieważ obydwa miała charakter ustrojowy.
– Nie zostały wydrukowane, bo zburzyłyby całą konstrukcję piarowską, czyli taką „czystą politykę” wymierzoną przeciwko TK, którą prowadzi PiS. Z drugiej strony wprowadzałyby formację polityczną w kłopot polityczny, bo mamy dziś do czynienia z jawnym łamaniem prawa przez premier Szydło, prezesa Jarosława Kaczyńskiego, przez całą formację – ocenił.
Przypomnijmy, w internetowych wydaniach Dziennika Ustaw zostało opublikowanych 18 wyrokó TK. Wśród nich znalazły się m.in. orzeczenia dotyczące: wniosku
Naczelnej Rady Lekarskiej dotyczące ustawy o zawodach lekarza i dentysty, skargi Fabryki Samochodów Osobowych czy konstytucyjności ustawy o zasadach reprywatyzacji w Warszawie, która została zaskarżona jeszcze przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. 3 pozostałe wyroki pojawiły się na stronach
Monitora Polskiego.
Wśród opublikowanych orzeczeń TK zabrakło dwóch: wyroku z 9 marca o niekonstytucyjności noweli ustawy o TK autorstwa PiS z grudnia ubiegłego roku oraz z 11 sierpnia o częściowej niekonstytucyjności nowej ustawy o TK.  Źródło: wprost.pl

17 08 2016 Rodzinna pajęczyna ministra Szyszki. Żona to radna PiS, córki pracują u Rydzyka i w państwowym funduszu.
Minister środowiska Jan Szyszko ma wielu wrogów, ale jednego sojusznika – Jarosława Kaczyńskiego. Dlatego pozostanie na stanowisku. A wraz z nim cała rodzina. Żona, która jest radną PiS. Córka Katarzyna, która pracuje w centrali Ligi Ochrony Przyrody i druga córka Patrycja, która pracuje w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska.
– To nawet nie jest zakon PC. To coś więcej – mówi o Janie Szyszko polityk Prawa i Sprawiedliwości. "Newsweek" przypomina, że obecny minister środowiska
zetknął się z braćmi Kaczyńskimi już w 1991 roku, cztery lata później był już szefem sztabu wyborczego Lecha Kaczyńskiego. Dzięki tej więzi mimo kolejnych wpadek Szyszko trwa na stanowisku.
16 08 2016 Zbigniew Ziobro: są afery większe niż Amber Gold.
- Wydałem prokuratorom jasne wytyczne dot. ścigania przestępstw o charakterze finansowym, aby ich reakcja była lepsza niż w przypadku tamtych spraw - powiedział minister sprawiedliwości - prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Jak dodał, jego resort przygotowuje zmianę Kodeksu karnego, w którym ma się pojawić pojęcie nowego przestępstwa, czyli wywołania wielkiej afery gospodarczej, zagrożone karą do 25 lat więzienia.
- Są afery większe niż Amber Gold, zarówno, gdy jako podstawę oceny przyjmujemy liczbę pokrzywdzonych, jak i sumy ukradzionych pieniędzy. Przykładowo w aferze Skarbca oszukano ponad 70 tys. ludzi - w Amber Gold ok. 20 tys. Natomiast kwoty szkód w aferze SKOK Wołomin to ponad 2 mld zł,
a w sprawie Spółdzielczego Banku w Wołominie to ponad 1,5 mld zł, zaś w Amber Gold to 650 mln zł.
W większości tych afer - w ostatnich latach - prokuratura i inne organy ścigania zawiodły na całej linii - mówił Ziobro.
Ta krowa co dużo ryczy mało mleka daje. No i dokładnie z Ziobry mamy taki pożytek. Zrobiono lustrację i co to miało nie być niebiosa miały grzmieć a do więzienia w długiej kolejce oczekiwać. A jak jest to widać i słychać. Zwycięzcy orderami i intratnymi stanowiskami się obdarowują nawzajem i grabią ze zdwojoną siłą co jeszcze z tego majątku narodowego zostało. Teraz nie ma co się licytować trzeba działać. Dlaczego jeszcze nie postawiono zarzutów Lewandowskiemu, Balcerowiczowi, Rostowskiemu, Kołodce za sprzeniewierzenie majątku narodowego, defraudacja i lobbowanie obcego kapitału który co chciał i za ile chciał kupował. Po 1989 roku z Polski wypłynął kapitał od 5 do 10 bilonów złotych. Ile z tego trafiło na konto Wałęsy, Kaczyńskich, Tuska, Geremka, Mazowieckiego i wielu innych.

16 08 2016 Żona kolegi prezydenta dostała pracę w PZU. To dopiero dobra zmiana!
Aleksandra Agatowska niedawno temu została członkiem zarządu państwowej spółki - PZU Życie. Z pensją kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie. I nie byłoby w awansie nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że prywatnie Agatowska jest żoną Piotra Agatowskiego, dobrego znajomego i nieformalnego doradcy prezydenta Andrzeja Dudy.
O Agatowskim zrobiło się głośno w kampanii wyborczej Andrzeja Dudy. To właśnie wtedy ówczesny kandydat na prezydenta ściągnął go do Warszawy i zaprezentował w sztabie jako tego, który pomoże mu wygrać wybory. Jak ujawniła "Rzeczpospolita", to Agatowski miał wymyślić zagranie, które podczas drugiej telewizyjnej debaty rozbiło Bronisława Komorowskiego. Duda położył na jego pulpicie proporczyk z logo PO, a prezydent, nie wiedząc, co z nim zrobić, oddał go dziennikarce Monice Olejnik. - Prezydent jest Agatowskiemu wdzięczny do tej pory za to, co zrobił dla niego w kampanii. Mało kto o tym wie, ale to on odpowiada za wizerunek prezydenta. Doradza mu w sprawach mediów. Oczywiście wszystko nieformalnie - mówi nam anonimowo jeden z ważnych polityków PiS. Pytana o współpracę Andrzeja Dudy z Piotrem Agatowskim, Kancelaria Prezydenta milczy od kilku dni.

16 08 2016 "Nazywam się Jarosław Kaczyński. A to mój kuzyn, też Jarosław". Czyli, jak się żyje Polakom z nazwiskiem prezesa PiS.

Kilka dni temu media obiegła wieść o pewnym Jarosławie Zielińskim z Dolnego Śląska, który postanowił zmienić swoje imię. Stwierdził, że skoro nie podoba mu się polityka Jarosława Kaczyńskiego, nie chce nosić takiego samego imienia, bo to jest "obciachowe politycznie". Złożył w urzędzie stosowne dokumenty i już niedługo zostanie Maxem. Imię imieniem, ale co z nazwiskiem? W Polsce żyje ponad 5 tysięcy Kaczyńskich. Czy komuś to przeszkadza? A może uznaje za powód do chluby?
– Czasem boję się przedstawić, staram się unikać takich sytuacji. Nigdy nie wiadomo, na kogo trafię, czy na zwolennika, czy na przeciwnika – przyznaje bez ogródek Jarosław Kaczyński. Mieszkaniec wsi Rosochate Kościelne na Podlasiu. Doradca rolników. Właściciel firmy AgroExpert Kaczyńscy. Tu wszyscy go znają, ale gdy pojedzie gdzieś w Polskę... Konsternację można wywołać niemałą. Niedowierzanie. Uśmiech na twarzy. Można pomyśleć, że chce kogoś wkręcić.
Źródło: natemat.pl
10 08 2016 Praca marzeń? Doradca Antoniego Macierewicza.
Średnio 10 tys. zł miesięcznie za monitoring mediów czy 7 tys. zł za pięć dni konsultacji – tyle zarobią doradcy zatrudnieni przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Wielu z nich to zasłużeni i zaufani współpracownicy ministra Macierewicza – weryfikatorzy WSI, doradcy zespołu smoleńskiego, byli pracownicy IPN i działacze polonijni.
Takie ustalenia poczynił serwis OKO Press, który właśnie opublikował pełną listę płac współpracowników ministra.
Z zastawienia wynika, że najwięcej na kooperacji z Macierewiczem zyska Kancelaria Adwokacka Andrzeja Lwa-Mirskiego, która za roczne doradztwo – nie wiadomo w jakim zakresie – dostanie blisko 150 tys. zł. Mecenas reprezentował już kilkukrotnie obecnego szefa MON-u, kiedy ten pozywany był przez oficerów WSI pomówionych w raporcie na temat likwidacji tych służb.
Wiadomo natomiast za co do tej samej kancelarii trafi jeszcze 120 tys. zł. Według informacji „Gazety Wyborczej”, na które powołuje się OKO Press, resort obrony narodowej podpisał umowę z Andrzejem Lwem-Mirskim na reprezentowanie ministerstwa w postępowaniach dotyczących „szkód osobowych” po katastrofie smoleńskiej. Umowa obowiązuje od lutego do grudnia tego roku.
Także ok. 100 tys. zł za 10 miesięcy pracy otrzyma również inny współpracownik Antoniego Macierewicza, a zarazem były weryfikator WSI, Mariusz Marasek. Za co dokładnie? Marasek ma „wydawać opinie w zakresie tworzenia i funkcjonowania Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO”. To ta sama placówka, w której MON w nocy z 17 na 18 grudnia 2015 roku nieoczekiwanie zmienił kierownictwo. Politycy opozycji uznali wówczas, że takie działania ministra Antoniego Macierewicza były bezprawne i kompromitowały Polskę w oczach sojuszników z NATO. Natomiast szef MON stwierdził, że pomieszczenie w jakim ulokowano Centrum Eksperckie nie spełnia warunków przetwarzania informacji niejawnych. Dlatego resort podjął działania mające zapewnić tej instytucji bezpieczeństwo. Źródło: newsweek.pl
09 08 2016 Lista płac Macierewicza. Niebotyczne sumy!
147,6 tys. zł dla kancelarii adwokackiej, 34 tys. zł za trzymiesięczny monitoring anglojęzycznej prasy, czy 21 tys. zł dla Sławomira Cenckiewicza za
„wydawanie opinii dotyczących reformy archiwów wojskowych”. Na liście płac MON za usługi analityczno - doradcze znajdują się doradcy zespołu smoleńskiego, weryfikatorzy WSI i ludzie związani z Antonim Macierewiczem.

09 08 2016 Rusza zbiórka pieniędzy na budowę pomników: smoleńskiego i Lecha Kaczyńskiego.

Jutro, 10 sierpnia, w Warszawie, w dniu upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 r. ruszy zbiórka publiczna na budowę pomników: Ofiar Tragedii Smoleńskiej oraz prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego - poinformowali posłowie PiS Jacek Sasin i Marek Suski. - Całkowity koszt może sięgnąć trzech milionów złotych - przyznał ten drugi
A mnie się marzy WIELKI ŁUK TRIUMFALNY na szczycie pomnik Lecha i szeroka aleja nazwana Kaczeńcowe Pola.
- O kurcze! Patrzcie to! Co to za wielkie bryły, psze pani?
- Oj, Piotrusiu, przecież widać, że to buty.
- A po co ktoś postawił taki wielki pomnik butom?
- To nie jest pomnik butów, tylko pierwszy element budowanego pomnika Lecha Kaczyńskiego. Na razie zrobili mu tylko buty, ale cały czas budują resztę postaci.
- Ale psze pani, ten pomnik będzie tak wielki, że jego głowy w ogóle nie będzie widać z ziemi!
- No, w Warszawie na pewno nie da się zobaczyć twarzy pana prezydenta, ale za to z Moskwy jego srogie spojrzenie będzie widoczne doskonale...
Więcej na podstronie: Na wesoło.

09 08 2016 Miał zlikwidować NFZ, a daje PODWYŻKI urzędnikom.
Minister Konstanty Radziwiłł obiecał niedawno zlikwidować NFZ. Tymczasem prezes Funduszu zamierza wydać na wynagrodzenia urzędników w przyszłym roku o 20 mln zł więcej niż w tym. O pacjentach jak zwykle się zapomina...
Z roku na rok NFZ ma coraz więcej urzędników. Na początku działalności, w 2003 roku, było 4103 urzędników. Dziś, gdy PiS przymierza się do likwidacji NFZ, liczy on już 5123 pracowników. W tym roku na wynagrodzenia dla nich zaplanowano ok. 320 mln zł. Ale na przyszły wstępnie zarezerwowano 340 mln zł. Ta kwota została zapisana w projekcie planu finansowego. NFZ na razie nie odpowiedział nam na pytania w tej sprawie.
Do tego w medycynie jest coraz gorzej. Zadłużenie publicznych szpitali na koniec 2015 roku wyniosło już prawie 14 mld zł. Pacjenci stoją w kolejkach. Według ostatnich danych NFZ na endoprotezy stawu biodrowego chorzy w Szczecinie mają czekać do... 2039 roku. Z kolei operacje endoprotezy stawu kolanowego w Piekarach Śląskich wyznaczane są na 2040 rok. Tradycyjnie długie kolejki są na operacje zaćmy - do 2020 roku. Tak jest w części ośrodków w Kielcach, Gdyni, Toruniu, Gdańsku, Skierniewicach, Legnicy, Lubinie, Piekarach Śląskich, Wrocławiu, w Warszawie. I jeszcze długo można wyliczać.
Opieki zdrowotnej w Polsce nie ma są tylko tak zwane przychodnie gdzie przychodzisz po zwolnienie lub porozmawiać w kolejce i z lekarzem o swoje chorobie. No bo jak może być dobrze skoro na ten przykład okulary przepisane przez lekarza kosztują kilkaset złotych a kupione takie
same w markecie kilka złotych
. Żona co chwila odwiedza okulistę i nosi trzy pary okularów i co dwa lata większy + i zawsze kilka razy musi jechać z okularami do poprawki. Kupiłem 10 lat temu w markecie okulary do czytania + 1.0 za 10 zł i gdyby nie uszkodzenie mechaniczne nie musiałbym kupować nowych. Jestem z grupy 60+.
08 08 2016 To już jest jakaś mania! Władza chce kontrolować nawet wybór członków Parlamentu Seniorów.
Mania kontroli wszystkiego i wszystkich zatacza coraz szersze kręgi. W tym roku może nie być posiedzenia Parlamentu Seniorów, bo szefowa sejmowej
Komisji polityki senioralnej chce... kontrolować sposób wybierania delegatów. Chodzi o uniknięcie powtórki z Sejmu Dzieci i Młodzieży, kiedy pod adresem władzy padło sporo gorzkich słów.
Prezes wyznacza premiera, ministrów czy szefów państwowych spółek. Ciekawe, czy Jarosław Kaczyński będzie także decydował o składzie Parlamentu Seniorów. 1 października, w Międzynarodowy Dzień Osób Starszych miało dojść do jego drugiej edycji. Ale może jej nie być – informuje "Rzeczpospolita". Chodzi właśnie o sposób wyboru delegatów. Nie podoba się on Małgorzacie Zwiercan, szefowej Komisji polityki senioralnej. To była posłanka Kukiz '15, która została usunięta z klubu po głosowaniu na dwie ręce. Dzisiaj jest w kole poselskim Kornela Morawieckiego, ale w praktyce współpracuje
z Prawem i Sprawiedliwością.
Dzisiaj delegatów wybierają organizacje zrzeszające emerytów, a Zwiercan chce, by byli oni wybierani przez wojewodów, czyli przedstawicieli Rady Ministrów w województwach. To oznaczałoby całkowite podporządkowanie instytucji Prawu i Sprawiedliwości. I o to chodzi, bo według "Rzeczpospolitej" rządzący boją się powtórki z Sejmu Dzieci i Młodzieży. Wtedy delegaci ostro krytykowali działania rządzących. źródło: "Rzeczpospolita"

08 08 2016 Wysoka pensja, sowita odprawa i dożywotnie uposażenie. Finansowy raj w Trybunale Konstytucyjnym.
W przeciwieństwie do sędziów sądów powszechnych – sędziowie Trybunału Konstytucyjnego nie muszą przechodzić w stan spoczynku dopiero po 40 latach pracy i nie mają żadnego zakazu dorabiania. Do tego dochodzi całkiem spore wynagrodzenie i inne finansowe luksusy. Teraz jednak sytuacja ma się zmienić. Bowiem politycy Prawa i Sprawiedliwości zapowiadają ustawę, która doprowadziłaby do odebrania przywilejów sędziom TK.
Jak informuje „Fakt”, ustawa miałaby doprowadzić do zrównania przywilejów sędziów TK z tymi, przysługującymi sędziom sądów powszechnych. A przywilejów sędziowie Trybunału Konstytucyjnego mają całkiem sporo. Nie obowiązuje ich na przykład zakaz dorabiania do pensji, dzięki czemu jako eksperci zatrudniani są
chętnie przez wyższe uczelnie. Na co jeszcze może liczyć sędzia Trybunału Konstytucyjnego? W ciągu 9 lat pracy otrzymuje ok 20 tys. zł miesięcznie oraz dodatek za wysługę lat (odpowiednio 1 proc. za każdy rok pracy). Ponadto na koniec kadencji przewidziana jest odprawa w wysokości co najmniej
140 tys. zł. To jeszcze nie koniec finansowych luksusów. Sędziom w stanie spoczynku przysługuje bowiem dożywotnie uposażenie w wysokości 75 proc. dotychczasowego wynagrodzenia, czyli co najmniej 15 tys. zł miesięcznie. Doprawdy imponująco wygląda również „pakiet socjalny”. Sędziom spoza
Warszawy przysługuje na przykład prawo do służbowego mieszkania o powierzchni ok 50 m², znajdujące się w pobliżu siedziby TK. Do tego dochodzi zwrot w wysokości 700 zł miesięcznie za korzystanie z prywatnego samochodu w celach służbowych, a także całkowity zwrot kosztów przejazdu pociągami w I klasie. Gdyby tego było mało, sędziowie mają również do pomocy trzech asystentów, których pensja może sięgać nawet 10 tys. zł. Oczywiście
poszczególne kwoty wynagrodzeń, odpraw i uposażeń są odpowiednio wyższe w przypadku prezesa i wiceprezesów. Zgodnie z projektem zapowiadanym przez PiS, teraz finansowe eldorado w TK ma się jednak skończyć.
07 08 2016 Zmarnowany potencjał pierwszej damy. "Brak pomysłu prezydenta uderza w jego żonę"
Pierwsze damy - o czym zapomnieliśmy - bardzo rzadko zabierały głos w sprawach ważnych. W tym kontekście twierdzenie, że Agata Kornhauser- Duda jest milczącą prezydentową, jest nie tylko nietrafione, ale też stanowi pochodną tego, że nikt w Polsce nie wie, czym tak naprawdę miałaby zajmować się
Pierwsza dama.
Agata Duda na razie ogranicza się do tego, by towarzyszyć mężowi podczas jego wizyt (zwłaszcza zagranicznych), wzbudzając zainteresowanie
miejscowej prasy
. Na tym się jednak medialny szum wokół niej się kończy. Tymczasem wszyscy pamiętają jeszcze jej wystąpienia podczas kampanii prezydenckiej, gdy wspierała męża i zapewniała: „za Andrzejem stoję ja i moja córka. I tego nic nie zmieni” (była to odpowiedź na sugestie przeciwników, że za prezydentem stoi Jarosław Kaczyński - red.). Wtedy wszystko wskazywało na to, że Agata Duda może stać się prezydentową, jakiej Polska nie widziała.
Jak na razie (p)rezydentowi Dudzie dobrze wychodzi tylko robienie sobie zdjęć z ważnymi politykami oraz podróżowanie po świecie bez zaproszeń od głów państw w celach turystycznych.
Advocatus Diaboli. Kevin Lomax wybitny adwokat, skuszony intratną propozycją pracy, przeprowadza się do Nowego Jorku. Nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, kim jest jego chlebodawca.
06 08 2016 Protest KOD pod Pałacem Prezydenckim. Chcą Trybunału Stanu dla Andrzeja Dudy.
Demonstracja KOD-u odbędzie się w sobotę 6 sierpnia w godzinach 14:00-16:00 pod Pałacem Namiestnikowskim w Warszawie. Marsz odbędzie się w
pierwszą rocznicę zaprzysiężenia Andrzeja Dudy na prezydenta. Organizatorzy wydarzenia domagają się postawienia prezydenta przed Trybunałem Stanu.
Dlaczego? 30 lipca Andrzej Duda podpisał ustawę o Trybunale Konstytucyjnym. Zrobił to wbrew opinii środowisk prawniczych, które domagały się, by poddał ją wcześniej ocenie TK. Ponad to uczestnicy manifestacji KOD-u pod Pałacem Prezydenckim chcą przypomnieć Andrzejowi Dudzie o obietnicach wyborczych z kampanii wyborczej.
Dotrzymam zobowiązań wyborczych, które składałem, choć wielu w to wątpi. Jestem człowiekiem niezłomnym, człowiekiem wiary – te słowa
Andrzej Duda wypowiedział dokładnie rok temu w Sejmie. Co z nich zostało dzisiaj? Mija rok od zaprzysiężenia prezydenta. Jaką jest głową państwa? Podobno wierzył, że będzie samodzielny, nie chciał brać udziału w rozmontowywaniu Trybunały Konstytucyjnego.
Upojony zwycięstwem wygłaszał kolejne orędzia. Napisał nawet specjalny list do czytelników wrogo traktowanej przez obóz PiS "Gazety Wyborczej", który można było przeczytać pierwszego dnia prezydentury. Podkreślał w nim, że będzie "prezydentem dialogu i porozumienia", a celem jego "prezydentury będzie praca na rzecz odbudowy wspólnoty Polaków". Pierwsze wystąpienia prezydenta przyjmowano ciepło. Sam Duda, ładnie mówiący, znający języki obce, dobrze wyglądający, świetnie ubrany, z piękną małżonką i córką budził zazdrość w politykach ówczesnego obozu władzy. - Duda powinien być naszym kandydatem, a Bronek ich kandydatem - powtarzali członkowie sztabu wyborczego PO zdenerwowani kampanijną aktywnością Dudy na rzecz PiS.
Prezydencka sielanka trwała zaledwie trzy miesiące i skończyło się wraz z dojściem do władzy Prawa i Sprawiedliwości. I jak na razie dobrze mu wychodzi tylko robienie sobie zdjęć ze ważnym politykami oraz podróżowanie po świecie bez zaproszeń od głów państw w celach turystycznych
Duda nie jest prezydentem tylko pełni obowiązki prezydenta z woli i łaski Miłościwie nam Panującego JE Kaczyńskiego. Maliniak wszystko i wszystkich załatwi? Panie inżynierze, panie inżynierze. A czy ja coś mówię? Albo podsłuchuję?
Foto na podstronie: Podobni
05 08 2016 Żona Czabańskiego dyrektorem w radiu. To nepotyzm!
Ależ skąd PiS ma prawo tak robić, inni już nie. Bo to jest grzech.
Krzysztof Czabański z PiS piastuje funkcję szefa Rady Mediów Narodowych, a jego żona Anna wróciła niedawno na eksponowane stanowisko w Polskim Radiu. - To jest nepotyzm! - alarmuje Iwona Śledzińska-Katarasińska z PO, wiceszefowa sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu.
Czabańska koordynuje pracę wszystkich anten. Jej stanowisko to ścisła czołówka, jeśli chodzi o zarządzanie radiem - mówi nam informator z Polskiego Radia. Jak ustaliliśmy, na jej stanowisko nie było konkursu. - Docelowo Michalska ma zostać dyrektorem biura programowego. Obecna prezes Polskiego Radia jest tylko figurantem. Tak naprawdę rządzi nim Krzysztof Czabański - dodaje inna ważna osoba z radia. Czy to już nepotyzm? - Oczywiście, że jest to nepotyzm, bo ta pani piastuje kierownicze stanowisko. Pisali ustawę medialną dla siebie, wybrali się do Rady Mediów Narodowych, a teraz widzimy tego konsekwencje - komentuje nam Iwona Śledzińska-Katarasińska z PO.
Tymczasem Czabański odpiera zarzuty i broni żony. - To sąd niedawno przywrócił ją do pracy po tym, jak bezprawnie dostała wymówienie. Kazał ją
przywrócić na stanowisko o wiele wyższe, na dyrektora korporacyjnego, ale jego już nie ma. Porozumiała się więc z nowym zarządem, że pójdzie na niższe i została wicedyrektorem biura programowego. Nie widzę tu żadnego konfliktu interesów i żadnego problemu - mówi nam Krzysztof Czabański. Rzecznik Polskiego Radia Łukasz Kubiak potwierdził, że Anna Czabańska została przywrócona do pracy prawomocnym wyrokiem sądu.
03 08 2016 Czym podpadł Kurski? Oto prawdziwy powód.
Jacek Kurski decyzją Rady Mediów Narodowych został odwołany z funkcji prezesa TVP. by po kilku godzinach, decyzją tej samej Rady, powrócić jako pełniący obowiązki prezesa do października tego roku. Choć wnioskujący o jego odejście tłumaczą się ustawą, nam udało się dotrzeć do mniej oficjalnego powodu całej awantury.
Dlaczego Rada Mediów Narodowych wnioskowała o odwołanie Kurskiego? Zdaniem posłanki Joanny Lichockiej, członkini RMN, chodziło o kiepską kondycję
finansową telewizji i spadającą oglądalność TVP1. To jednak tylko wersja dla słabiej poinformowanych. Prawdziwą przyczyną miało być zbyt miękkie serce prezesa Kurskiego, czyli fakt, że po objęciu prezesury zwolnił za mało osób nieprzychylnych PiS.
Kurski został prezesem tylko po to by wielomilionową odprawę zgarnąć. Dziś prezes go potrzebuje do tłumienia niezadowolenia w szeregach PiSu. Ba dochodzi do buntu wobec Macierewicza, Waszczykowskiego i innych ministrów.
27 07 2016 Kulisy negocjacji powstańców z MON. „Nie wiemy kim byli ci ludzie”.
Maria Dmochowska, rzecznik prasowy Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej opisała WP kulisy negocjacji powstańców z MON. Okazało
się, że AK-owców było na sali zaledwie kilku, a przedstawicieli związków, o których nigdy nawet nie słyszeliśmy, było ok. 20 - relacjonuje.
Osiągnięte w wyniku rozmów porozumienie nie wszystkim przypadło do gustu. Kolejną sporną kwestią jest prośba o dodanie do Apelu Pamięci Władysława Bartoszewskiego. My się w to nie mieszamy. Dla nas sprawa jest zamknięta i powiem szczerze, że mamy już dosyć tego całego zamieszania i ciągłych sporów - przekonuje z kolei Eugeniusz Tyrajski, wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich. MON na razie nie zajął stanowiska w
sprawie włączenia Bartoszewskiego do Apelu Pamięci.

27 07 2016 Pokłócą się o wieńce podczas rocznicy Powstania?

Najpierw Antoni Macierewicz wymusił na powstańcach warszawskich, by apel poległych zamienić na apel pamięci i uwzględnić w nim także Lecha Kaczyńskiego. Potem Hanna Gronkiewicz-Waltz domagała się dopisania Władysława Bartoszewskiego, co uznano za „dolewanie oliwy do ognia”. I
niestety, awantury o obchody Powstania Warszawskiego na tym mogą się nie zakończyć...
Do kolejnej kłótni, jak ustalił Fakt, może dojść pod warszawskim pomnikiem Gloria Victis. 1 sierpnia zostanie złożonych tam pięć wieńców. Zasadę „kilku
wieńców” wprowadzono za rządów Platformy. Przez kilka lat podczas głównych uroczystości tylko politycy partii rządzącej mieli prawo do takiego gestu. Teraz sytuacja się odwróciła. W gronie uprzywilejowanych są prezydent Andrzej Duda, marszałkowie Sejmu i Senatu, premier i... Hanna Gronkiewicz Waltz. Jej obecność uwiera obecny obóz rządzący, dlatego w PiS zachodzą w głowę, jak uniemożliwić prezydent Warszawy możliwość złożenia kwiatów. Tyle, że to raczej mało możliwe. W grę mógłby wchodzić jedynie wariant siłowy…
Nierealne? – Przed kilkoma laty, podczas uroczystości władze nie wpuściły Jarosława Kaczyńskiego na miejsce, a potem nie pozwoliły złożyć kwiatów – mówi nam osoba znająca kulisy sprawy i dodaje, że lider PiS oddał wtedy hołd powstańcom dopiero po oficjalnej części obchodów.
Czy teraz PiS będzie chciał się zemścić na Platformie? Jedno jest pewne – jeśli politycy obu opcji szukać będą powodów do kłótni, na pewni je znajdą...
Rocznica wybuchu powstania bez kompani reprezentacyjnej i naczelnych władz państwowych?
Powstanie warszawskie od zawsze dzieliło dziś ten podział może doprowadzić do konfrontacji siłowej. Czy o to chodzi Kaczyńskiemu by caluśki naród tańczył jak on fałszywie gra.
25 07 2016 Spalone podwyżki.
Dlaczego mamy im płacić tylko za to, że co chwila podnoszą nam podatki i opłaty dodatkowo jeszcze zadłużają kraj w zastraszającym tempie.
Tryb, w jakim posłowie PiS przygotowali projekt ustawy o podwyżkach dla najważniejszych osób w państwie, może wskazywać na pierwsze symptomy
znanego w polityce zjawiska, czyli odrywaniu się elit władzy od kontaktu ze społeczeństwem.
Nie chodzi przecież o same podwyżki. O tym, że politycy – zwłaszcza ci na najwyższych stanowiskach – powinni zarabiać więcej, znaczna część opinii publicznej jest przekonana. Nie jest przecież normalne, że premier dużego europejskiego kraju zarabia tyle co menedżer średniego szczebla w korporacji. Za patologię można uznać fakt, że wiceminister – na przykład odpowiedzialny za zarządzanie wieloma miliardami polskiego długu – dostaje
miesięcznie 7 tys. zł
. Paradoks polega na tym, że ten sam wiceminister może mieć do dyspozycji dwie sekretarki i dwóch kierowców, którzy są na każde jego skinienie. Mają obowiązek go przywieźć z domu do pracy, a potem odwieźć z powrotem. I nie chodzi tu o żadne względy bezpieczeństwa. Ot, taki bizantyjski nawyk.
A to tłumaczenie to największy idiotyzm wszech czasów!
Niskie zarobki najwyższych ludzi w państwie powodują, że na wysokie stanowiska trafiają albo miernoty – idioci lub złodzieje – jak barwnie określiła to kiedyś była wicepremier Elżbieta Bieńkowska, albo ludzie, których rodziny mają inne źródła dochodów. Wielu ekspertów chciałoby wejść do polityki, ale nie mogą sobie pozwolić na to, by z powodu ich ambicji materialnie cierpieli bliscy. Jeśli więc narzekamy na niską jakość polskich elit politycznych, to niskie dochody są jednym z powodów takiej sytuacji.
O take Polske nam chodziło? Znowusz rzondzom eksperci, doradcy, fahowcy, a to je rakovina! To są fahowcy z borzej laski a raczej partyjno mafijnej. Im większa władza tym mniejsza odpowiedzialność. Miał na koncie parę złotych dziś ma parę milionów a ja jak płaciłem złotówkę
podatku to dziś płacę kilkadziesiąt. Co w nich jest takiego, czego my z reguły nie mamy że zasługują na takie wygórowane wynagrodzenia.
21 07 2016 Sukces "SE" i Internetu! 30000 zł przeszło im koło nosa!
Po zdecydowanej krytyce w prasie i internecie PiS wycofał się ze skandalicznego pomysłu astronomicznych podwyżek dla najważniejszych polityków i urzędników w państwie. Kierownictwo partii zarekomendowało wczoraj wycofanie projektu tej ustawy.
Aż trudno uwierzyć w to, że Jarosław Kaczyński nie wiedział o tym projekcie? Wczoraj kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości przekonywało, że astronomiczne podwyżki nie były konsultowane z. władzami partii.
Podwyżki miały obowiązywać od 1 września 2016 r. Gdyby weszły w życie, za cztery lata prezydent Andrzej Duda mógłby zarabiać ok. 31,4 zł brutto miesięcznie. W tym samym czasie premier Szydło za swoją pracę otrzymałaby wynagrodzenie w wysokości ok. 30,7 tys. zł. Dziś jej pensja wynosi prawie dwa razy mniej - ok. 16,7 tys. zł. Z kolei uposażenie ministra wzrosłoby z ok. 16,5 tys. zł do ponad 25 tys. zł. - To skandalicznie wysokie podwyżki. Miała być dobra
zmiana, a jest dojna zmiana
- komentowali posłowie opozycji. Według naszych informacji Prawo i Sprawiedliwość nie wycofało się do końca z tych premii. Nowy projekt dotyczący podwyżki dla najważniejszych polityków i urzędników ma być opracowywany.
Książę Bogusława Radziwiłł w napadzie szczerości tak o Polsce powiedział: Kiedy kona, trzeba jej wyszarpnąć poduszkę spod głowy, iżby się nie
męczyła.

Zastanawiam się, co bardziej budzi mój niepokój? Czy to, że Polska dostała się pod okupację zdegenerowanych zdrajców złodziei i szabrowników
czy może o wiele bardziej przeraża mnie bierność polskiego społeczeństwa, które nie ma siły, woli i odwagi by tę mafię nie tyle pogonić, co w końcu dopaść i przykładnie ukarać.

PiS kroczy drogą Lenina, Stalina do dyktatury prawdziwych Polaków tych spod krzyża smoleńskiego i od ojca Rydzyka.
20 06 2016 śDM (świadomość dobra moralnego)
Mało kto w Polsce (i na świecie) zdaje sobie sprawę, że demokracja to nie system sprawowania władzy, a system utrzymujący ludzi w niewoli, i
obarczający ich.
..odpowiedzialnością za tą niewolę. Nie muszę dodawać, że to przynosi zysk nadzorcom (realny i mentalny, tak jak kapo w obozie). I tu jest klucz do rozwiązana tego problemu (który generuje miliony innych problemów, dotykających nas na co dzień) Mam świadomość istnienia tego systemu, i widzę ludzi na co dzień uwikłanych w nim, wierzących w rzeczy, które "nie istnieją". Nie trafia do nich argumentacja, są jak zombi :) Ja na ile mogę, na tyle się uniezależniam, bo klucz do wolności każdy nosi w sobie. Jednak są rzeczy, do których sam jesteś za niski, i bez szans.
Chcemy być wolni, a nie niewolić innych. Chcemy by nikt nam nie zabierał, a nie zabierać innym. Chcemy być sprawiedliwie traktowani, a nie traktować innych sprawiedliwie. Chcemy być odpowiedzialni za swoje decyzje, a nie odpowiadać za innych. Chcemy oczyścić Polskę z wrogów, a nie z żydów, Niemców, amerykanów, Rosjan, masonów i pedałów, etc. Chcemy w końcu usłyszeć prawdę, a nie tylko prawdę głosić innym. Chcemy w końcu żyć normalnie, a nie tylko tłumaczyć, czym jest normalność.Źródło: niepoprawni.pl
17 07 2016 Zbigniew Ziobro: Państwo polskie jest okradane przez cwaniaków.
Nawet na 25 lat do więzienia za wyłudzenie VAT. No patrzcie cwaniak, cwaniaka chce przechytrzyć."Rzeczpospolita" pisze o pomyśle ministerstwa sprawiedliwości na walkę z wyłudzeniami podatku VAT. Według gazety Zbigniew Ziobro chce, żeby za oszukańczą fakturę na milion złotych groziło od 3 do 15 lat więzienia. Gdyby faktura była wyższa - sprawca w najcięższych przypadkach szedłby za kratki na 25 lat.
I jest to kolejny wspaniały pomysł który jak i przednie pomysłem na zawsze pozostanie. Jak oni to robią, może nam biednym żuczkom to wytłumaczą. Minister obejmuje urząd goły i wesoły ba zadłużony a po kilku latach urzędowania jego majątek jest szacowany na 40 mln złotych. Skoro ja zarabiam powiedzmy dziesięć razy mniej to powinienem mieć majątek wart 4 mln złotych a stać mnie na jakie takie życie bez możliwości wyjeżdżania na wczasy. A on hula i nie liczy się z groszem i jeszcze oszczędza.
Po transformacji ustrojowej powstało prawo które ma służyć wąskiej grupie wybrańców. A żeby było śmieszniej ta grupka wybrańców określiła siebie jako kapłanów demokracji, będąc w rzeczywistości najbardziej antydemokratycznym ugrupowaniem w najnowszej historii Polski. Nikt nie oponował jak z funkcji radnego, posła zrobiono dobrze płatną profesję. Tym samym legalnie zaczęto promować i nagradzać ludzi ślepo oddanych i mocno zaangażowanych w politykę konkretnego ugrupowania politycznego a obojętnych na lokalne problemy. Jak to ładnie można zdefiniować korupcję. A co za tym idzie pozbawiono możliwości zasiadania w radach, sejmikach etc społeczników od lat zaangażowanych i znających lokalne problemy potrafiących dbać o interesy społeczeństwa.
Czy to jest lepiej czy gorzej? Każdy winien odpowiedzieć sobie na proste pytanie. Czy ci wybrani więcej dają czy więcej biorą?
14 07 2016 r. 20 mln zł dla męża premier Szydło.
Małopolski Urząd Marszałkowski przyznał unijny grant szkole, której dyrektorem jest Edward Szydło. Dokładna kwota dotacji wynosi
19 688 096,49 zł. To niewiele mniej niż szkoła pozyskała przez całą minioną dekadę.

„W ostatnim dziesięcioleciu szkoła i prowadzące ją stowarzyszenie, w którego zarządzie zasiada Edward Szydło, otrzymały łącznie 25 mln zł dotacji unijnych na
organizację rozmaitych szkoleń (z partnerami lub bez)” - pisał kilka tygodni temu portal OKO.press, dodając jednocześnie, że zarząd stowarzyszenia nie złożył w sądzie rejestrowym ani jednego sprawozdania finansowego.
Było to możliwe - jak tłumaczyła rzeczniczka sądu – dlatego, że stowarzyszenie „nigdy nie złożyło wniosku o wpis do rejestru przedsiębiorców”, a tym
samym sąd nie wiedział, że stowarzyszenie prowadzi działalność gospodarczą, a tym samym nie miał podstaw, aby domagać się sprawozdania.

14 07 2016 Za komuny za uczestnictwo w pielgrzymce, w czasie wizyty papieża nic się nie płaciło.

Dopiero teraz za demokracji kapłani za wszystko żądają opłat. Tylko wstyd i hańbę Chrystusowi przynoszą .

Restauratorzy muszą zapłacić Kościołowi, by karmić pielgrzymów na ŚDM.
1000 zł plus VAT – tyle musi zapłacić archidiecezji krakowskiej każdy restaurator, które chce, by w jego lokalu pielgrzymi mogli realizować talony żywieniowe
podczas Światowych Dni Młodzieży. Do tej pory umowy z organizatorami ŚDM podpisało ok. 250 lokali gastronomicznych.
Czysty zysk.. dla Kościoła  Mimo że umowy są nieopłacalne, organizatorzy ŚDM podpisali z restauratorami i właścicielami barów mlecznych z Krakowa i okolic już około 250 porozumień. Łatwo policzyć, że oznacza to dla Kościoła zysk wysokości 250 tys. złotych. A, jak mówi ks. Gubała, codziennie zgłasza się
od kilku do kilkunastu kolejnych restauratorów. Do tego doliczyć trzeba jeszcze dochody z pakietów pielgrzyma z wyżywieniem, które wybrało do tej pory prawie 260 tys. osób. Cena takich pakietów waha się od 310 do 760 zł (zależnie od tego, co jeszcze wchodzi w skład pakietu). Wyżywienie przewidziano także w 2 z 3 pakietów dla wolontariuszy. Oczywiście także płatnych: od 50 (wersja bez talonów żywieniowych) do 300 zł.
Restauracje, które podpisały umowy, zapewnią młodzieży obiad i kolację w ramach talonów żywieniowych. Talon gwarantuje stałą cenę i upoważnia do
zamówienia posiłku bez kolejki. Obiad złożony będzie z dwóch dań – każde po 10 zł. Koszt kolacji to 15 zł. Punkt gastronomiczny musi zapewnić pielgrzymowi także bezpłatną wodę. Śniadanie młodzież będzie jadła w miejscach zakwaterowania.
No a żeby kogoś przyjąć na kwaterę też trzeba zapłacić? Ponoć co łaska 100 złotych od osoby.
13 07 2016 Kaczyński pominął Dudę? Magierowski: To było przejęzyczenie.
Dyrektor biura prasowego prezydenta RP Marek Magierowski na antenie TVP Info przekonywał, że prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński
„przejęzyczył się”, gdy na konferencji prasowej podsumowującej szczyt NATO podziękował ministrom i szefowej rządu, a prezydenta wymienił dopiero po pytaniu dziennikarzy.

Rewelacje Dorna: Kaczyński skopał prezydenta po kostkach.
- Macierewicz zorganizował szczyt NATO? Raczej położył wisienkę na torcie. Tort upiekli poprzednicy - przekonuje Ludwik Dorn w programie „Burza polityczna”. - To było tylko położenie wisienki na torcie. Szef MON, kontynuował tylko to co robił Tomasz Siemoniak i prezydent Komorowski. Pan Prezydent Duda o nich wspomniał za co został skopany po kostkach przez Prezesa Kaczyńskiego - twierdzi gość Agnieszki Burzyńskiej. Skopany po kostkach?
- Prezes PiS zapomniał że prezydent Duda miał cokolwiek wspólnego ze szczytem NATO. Przypomniał sobie jak mu dziennikarze przypomnieli - żartuje
Dorn. Prezes twierdzi że to przejęzyczenie. - Tak, tak, tak - śmieje się Dorn. - Każdemu człowiekowi zdarzają się przypadki, ale nie w przypadku szczytu NATO i prezydenta RP- wyjaśnia
To nie było przejęzyczenie tylko zlekceważenie pełniącego obowiązki prezydenta z woli i łaski Miłościwie nam Panującego JE Kaczyńskiego.

13 07 2016 r. 128 tys. zł za kolację.
Tak kancelaria Szydło wydaje pieniądze 27,8 tys. zł - tyle kosztowała kancelarię Beaty Szydło organizacja kolacji z okazji XXVI Szczytu Kobiet. Mniej więcej tyle samo poszło na catering w siedzibie KPRM. Na co jeszcze idą pieniądze z naszych podatków? Ujawniamy wydatki Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Zobaczcie, ile ta instytucja wydaje na reklamy, badania czy renowację mebli!
Ponad 29 mln zł. Tyle od początku roku Kancelaria Premiera wydała na catering, organizację imprez,
czy przygotowanie materiałów promocyjnych.

104,5 tys. zł kosztowało kancelarię zorganizowanie strefy kibica na mecz Polska-Ukraina, gdzie premier Beata Szydło kibicowała u boku Marcina Gortata i Sebastiana Mili
Jeszcze niedawno PiS chętnie punktował Platformę za koszty, jakie ponosiły kancelarie premier Ewy Kopacz, premiera Donalda Tuska czy prezydenta Bronisława Komorowskiego. Tymczasem, jak wynika z listy umów kancelarii Beaty Szydło od początku tego roku, obecna władza także nie szczędzi pieniędzy na swoje wydatki!
11 07 2016 Szydło może spać spokojnie?
Kaczyński: Proszę mnie nie zachęcać do podnoszenia ręki na panią premier. Nie będę podnosił

Po mocnym przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego na konwencji PiS odżył scenariusz zmiany premiera. Lider partii rządzącej zapewnia, że dopóki w rządzie nie dziej się źle, nie ma pomysłu wymiany Beaty Szydło.  Jarosław Kaczyński znowu musi przekonywać, że nie jest dyktatorem. A właściwie uznaje za
potrzebne przekonywać, że nie jest dyktatorem.
– Panowie, ja nie jestem dyktatorem. Od czasu powstania Porozumienia Centrum sporo zainwestowano we mnie jako raroga. Dlatego wmawia się dziś ludziom,
że to ja jestem tym najgorszym, że to ja wszystkim rządzę – mówi Michałowi Szułdrzyńskiemu i Jackowi Nizinkiewiczowi w "Rzeczpospolitej".

11 07 2016 Kamil Durczok do Kaczyńskiego, Dudy, Macierewicza: Jesteście dziady Zwykłe beznadziejne dziady. Wstyd.

Tymi słowami do czołowych polskich polityków po szczycie NATO zwrócił się Kamil Durczok. O co poszło? O wystawę poświęconą wejściu Polski do NATO prezentowaną na Stadionie Narodowym w Warszawie.
Durczokowi wtórowała Katarzyna Kolenda- Zalewska. Zdaniem dziennikarki według wystawy przygotowanej przez Ministerstwo Obrony Narodowej kluczową rolę w przystąpieniu Polski do NATO odegrali politycy PiS: Lech Kaczyński i Andrzej Duda. Nie zwrócono uwagi na takie osoby, jak Bronisław Geremek, Aleksander Kwaśniewski czy Bronisław Komorowski . - To jest świństwo! - mówiła Kolenda-Zalewska. Zarzuty próbował odpierać
Krzysztof Szczerski , sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP. - Niektóre osoby zatrzymują się na poziomie obrazka, niektóre sięgają po tekst. I w tekście te nazwiska padają - zaznaczył Szczerski.
09 07 2016 Duda komentuje słowa Obamy o Trybunale Konstytucyjnym.
„Obama poruszył temat TK, ale z dużym wyczuciem”
– Nie zaskoczyło mnie poruszenie tego tematu, wcześniej bliscy współpracownicy prezydenta Obamy zapowiadali, że prezydent poruszy ten temat w Polsce – mówił w TVP prezydent Andrzej Duda o słowach Baracka Obamy na temat Trybunału Konstytucyjnego.
– To mnie nie zaskoczyło. Prezydent
poruszył ten temat, ale z dużym wyczuciem. Powiedział, że zagrożenia dla demokracji w Polsce nie widzi, że to nie jest dobra sytuacja, ale przyznał, że jest to spór polityczny. Ja powiedziałem, że problem polega też na tym, że dzisiejsza opozycja, która była wtedy obozem rządzącym ten cały spór rozpoczęła przed wyborami parlamentarnym, a dzisiaj robi wszystko, by ten spór się nie zakończył – powiedział.
Tylko patrzeć jak Kaczyński otrzyma od Obamy Medal Wolności za obronę demokracji w Polsce.
Obama zbeształ prawicowy rząd. To ostre upomnienie - piszą zagraniczne media. I mocno punktują TVP.
Nie tylko amerykański prezydent nie dał się przekonać do dobrej zmiany w Trybunale Konstytucyjnym. O zamachu PiS na państwo prawa piszą dziś światowe media. I tylko TVP wie swoje.
– Wyraziłem wobec prezydenta Andrzeja Dudy nasze zaniepokojenie związane z pewnymi działaniami i impasem w zakresie polskiego Trybunału Konstytucyjnego – słowa Baracka Obamy o zaniepokojeniu kryzysem wokół TK odbiły się szerokim echem.. I choć TVP przekonuje, że prezydent USA złożył
hołd polskiej demokracji i stawiał ją jako wzór, a uwagi o TK wycina w relacjach, to zagraniczni komentatorzy nie mają wątpliwości co do ich krytycznego wydźwięku. Co więcej, niektórzy z nich zwrócili także uwagę na manipulacje materiału w „Wiadomościach”.
08 07 2016 W PO wojna na całego! Kopacz rzuca do Schetyny: "Dla Ciebie to jestem pani Ewa!", a Graś wysyła jasny sygnał Schetynie...
Narastają konflikty, pretensje i jawne kłótnie w Platformie Obywatelskiej. Piątkowe media szeroko rozpisują się o posiedzeniu zarządu politycznego partii, na którym doszło do ostrych starć między zwolennikami Grzegorza Schetyny i Ewy Kopacz.
Wzajemne pretensje dotyczyły sposobu prowadzenia polityki. Stronnicy byłej premier zarzucali Schetynie spiskowanie z politykami PiS na Dolnym Śląsku i próbę zmontowania koalicji PO-PiS w tamtejszym sejmiku wojewódzkim. Reprezentantem PO na Dolnym Śląsku miał być Bogdan Zdrojewski, ale ten jest w Strasburgu. W jego imieniu przychodzi żona, ale… zostaje wyproszona z obrad.

08 07 2016 Antoni Macierewicz twarzą Polski podczas szczytu NATO.

Krytyką Antoni Macierewicz zdaje się nie przejmować. Zawsze robił swoje i parł do przodu, chociaż czasami PiS wolał go nie eksponować. Podczas szczytu NATO jako szef MON Macierewicz jest jedną z ważniejszych twarzy rządu. Antoni Macierewicz od kilku dni stoi na pierwszej linii politycznego frontu.
We wtorek Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec szefa MON złożony przez Platformę Obywatelską, w piątek i sobotę podczas szczytu NATO to Macierewicz był jednym z najważniejszych polskich polityków, twarzą polskiego rządu. I to nic, że działania Macierewicza, jako ministra obrony narodowej nie cieszą się uznaniem Polaków, bo jak wynika z sondażu opublikowanego przez „Rzeczpospolitą” to właśnie on otwiera ranking źle ocenianych członków rządu Beaty Szydło - aż 61 procent respondentów nie jest zadowolonych z jego pracy.

07 07 2016 Czy w Polsce wybuchnie wojna religijna? Hfała Macierewiczowi.

Nie dla smoleńskiej sekty. UWAGA: MOŻLIWA PROWOKACJA!
Od 6 lat publiczna przestrzeń w centrum Warszawy służy propagandzie fanatycznej sekty smoleńskiej. To centrum „dobrej zmiany”. Od kilku miesięcy systematycznie odzyskujemy tę przestrzeń. Smoleńscy kapłani — zwłaszcza Jarosław Kaczyński — boją się spojrzeć w oczy prawdzie, którą im pokazujemy. Tym bardziej stanowczo będziemy to robić. Możemy odzyskać Krakowskie Przedmieście i przerwać ten absurdalny spektakl kłamstw. Zróbmy to. Miesięcznice nie będą się tam odbywać. To się da zrobić. Chociaż tyle. Pomóż nam. Przyjdź 10 lipca.
Link: http://kodmalopolska.pl/wydarzenie/nie-dla-smolenskiej-sekty/
Dziś największym zagrożeniem dla Polski jest rodzący się fanatyzm partyjny powstaje nowa religia która Kaczyńskich i Macierewicza jak proroków ba zbawicieli traktuje. Czy ktoś wreszcie napisze muzykę do Apelu Smoleńskiego? Gdyby nie Lech nie byłoby chrztu Polski. Dalej bylibyśmy poganami.
06 07 2017 Spięcie Krystyny Pawłowicz i Waldemara Żurka podczas obrad komisji. "Czy mogę kontynuować?" "Nie musisz"
Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zakończyła swoje posiedzenie o 3 nad ranem. Podczas obrad doszło do spięcia między posłanką Krystyną Pawłowicz i przedstawicielem Krajowej Rady Sądownictwa, Waldemarem Żurkiem. Posłanka zarzucała sędziemu blokowanie obrad, a na jego pytanie skierowane do przewodniczącego komisji, czy może kontynuować swoją wypowiedź, Pawłowicz odpowiedziała: - Nie musisz.
Ciekawe kiedy Pawłowicz weźmie do ręki PiStolet?

06 07 2016 Niesiołowski: Macierewicz to najgorszy minister, mimo silnej konkurencji.

Stefan Niesiołowski na antenie Polsat News powiedział, że szef MON Antoni Macierewicz to najgorszy minister w rządzie Beaty Szydło.
– Uważam, że lepiej byłoby, gdyby Macierewicz odszedł jak najszybciej. To jest chyba najgorszy minister tego rządu, mimo silnej konkurencji. Ten człowiek
szkodzi Polsce właściwie jak tylko otworzy usta – powiedział Stefan Niesiołowski.
Polityk podkreślił, że szef MON „na szczycie NATO nie powinien podejmować decyzji i robić tam show Macierewicza”. – To jest totalna kompromitacja – ocenił.

06 07 2016 To on będzie nowym prezesem Trybunału?

Piotr Pszczółkowski to jeden z najbardziej zaufanych ludzi Jarosława Kaczyńskiego. I wszystko na to wskazuje, że to on zastąpi prof. Andrzeja Rzeplińskiego w fotelu prezesa Trybunału Konstytucyjnego.
Kim jest Pszczółkowski? To mecenas, który reprezentował część rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, w tym samego prezesa PiS w
śledztwie.
Potem krótko był posłem. Teraz jest sędzią TK z nadania partii rządzącej, wybrany przez Sejm w grudniu ubiegłego roku. Kiedy miałby zastąpić Rzeplińskiego? Choć już niebawem Sejm ma przegłosować zmiany w Trybunale, do wymiany prezesa teraz jednak nie dojdzie.
Według nieoficjalnych informacji, PiS tak naprawdę czeka na odejście Rzeplińskiego, którego kadencja kończy się w grudniu. I wtedy to powołany zostanie nowy prezes.
Biznes smoleński ma się coraz to lepiej. Po szczycie NATO Macierewicz otrzyma Order Virtuti Militari za bohaterską ucieczkę z miejsca katastrofy i heroiczną walkę o udowodnienie zamachu na ukochanym prezydencie. Hfała Macierewiczowi agentowi TW! Tak powinien się kończyć Apel Smoleński.
05 07 2016 „Tomasz Lis.”: Kaczyński po raz pierwszy od dawna powiedział prawdę.
- I my, proszę państwa, mimo wściekłych ataków, mamy na to zwycięstwo pełną szansę. Ale pod dwoma warunkami: pierwszy z nich to to, że dotrzymamy zobowiązań, a drugi, że nasze rządy będą przeciwieństwem rządów prawa... - mówił podczas kongresu Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
Niefortunne przejęzyczenie czy czysta prawda? Biorąc pod uwagę działania PiS, choćby w sprawie Trybunału Konstytucyjnego raczej to drugie.
A kiedy kłamstwo stanie się ich chlebem powszednim. Sposobem życia. Bez mała wiarą. Zapanuje powszechne mściwosierdzie na świecie.

05 07 2016 Wojna o Macierewicza. Padają ostre słowa i oskarżenia Wotum nieufności wobec szefa MON w Sejmie. PiS opuszcza salę.

Platforma zarzuciła Macierewiczowi rozpowszechnianie fałszywego obrazu wojska w audycie, kierowanie się koniunkturalnymi pobudkami przy wykorzystywaniu wojska do asysty, transportu i instalacji figury sakralnej, zamontowanej ponadto z naruszeniem prawa, traktowanie wojska jako narzędzia w walce politycznej przez przywoływanie ofiar katastrofy smoleńskiej w każdym apelu z asystą wojska.
Jako pierwszy wystąpił Stefan Niesiołowski. Posłowie PiS podczas jego wystąpienia opuścili salę plenarną. Polityk PO przypominał różne wypowiedzi ministra Macierewicza, które jego zdaniem dyskwalifikują go do bycia ministrem.
- Macierewicz jest grabarzem lustracji w Polsce - podkreślił Niesiołowski. - Wysłał 400 wniosków ws. WSI do prokuratury, które zostały oddalone - mówił dalej Niesiołowski.
- Wszystkiego, czego się dotknie Macierewicz, to jest tego grabarzem - podsumował.
- Skandaliczne nocne najście na placówkę NATO - kontynuował. - Majaczenia o bombie atomowej, wymieniał dalej Niesiołowski. Zarzucił też ministrowi zorganizowanie "armii leśnej", jak Niesiołowski nazwał Wojska Obrony Terytorialnej tworzone przez MON. Ich "ideologią ma być fanatyzm religijny" - dodał poseł.
Macierewicz jest chyba pierwszym ministrem obrony w historii, który zachęca do inwazji na własne państwo, bo twierdzi, że to państwo jest całkowicie bezbronne. - mówił Stefan Niesiołowski (PO) podczas 22. posiedzenia Sejmu
- Gdyby Macierewicz znalazł się w niebie, dokonałby rozłamu w Trójcy Świętej – powiedział Stefan Niesiołowski, który referował wniosek PO o votum nieufności dla Antoniego Macierewicza.
Dopóki tacy jak Macierewicz będą szefowali wojsku świat nie będzie bezpieczny. Dziś z Polski zrobiono KRLD. Mam nadzieję że szczyt NATO
rozpocznie się mszą i odczytaniem Apelu Smoleńskiego.
Antoni co Tobie ta Polska takiego złego uczyniła że tak jej nienawidzisz i budzisz śpiącego niedźwiedzia by go z legowiska wygonić.
Wniosek o odwołanie szefa MON odrzucony. Minister Macierewicz: "Chcecie pokazać Polakom twarz Urbana? W kłamstwach dorównaliście PZPR"
66 posłów głosowało za odwołaniem Antoniego Macierewicza z funkcji szefa MON. Przeciw było 267 posłów, a 3 wstrzymało się od głosu. Tym samym wniosek Platformy Obywatelskiej o odwołanie Macierewicza przepadł.
A mnie się wydaje że nie tylko wniosek przepadł ale i Polska przepadła. Wyganiałem ruskich teraz będę ich witał. Widocznie tak mi było PiSane

05 07 2016 Łapówki i płatna protekcja. W tle nagranie z Niesiołowskim.

Nagrania operacyjne, na których widać, jak Stefan Niesiołowski przyjmuje reklamówkę od przedsiębiorcy podejrzanego o korupcję, w najbliższym czasie trafią do biegłych. „Gazeta Polska” dowiedziała się, że nie ma dowodów na to, że nagrania zostały zmanipulowane, a śledztwo rozszerzono o artykuły kodeksu karnego dotyczące  łapówki i płatnej protekcji - powoływania się na wpływy w instytucjach państwowych .Według ustaleń „Gazety Polskiej” na nagraniach widać, jak Stefan Niesiołowski przyjmuje reklamówki, a także produkty spożywcze m.in. wędliny. W okresie, kiedy dokonano nagrania, księgowa firmy, z której przedstawicielem rozmawiał Niesiołowski, zaksięgowała wypłaty – dwa razy po 20 tys. zł. Nie wiadomo, czy ma to jakikolwiek związek z rozmową, w której uczestnikiem był poseł PO – prokuratura obecnie to weryfikuje.
03 07 2016 Petru: PiS chce dokonać skoku na oszczędności w OFE.
PiS chce dokonać "drugiego skoku" na oszczędności w OFE, przeprowadzić nacjonalizację spółek, w których fundusze mają udziały i obsadzić w nich stanowiska swoimi ludźmi - mówi lider Nowoczesnej Ryszard Petru.
Mówiąc o „nowych propozycjach dla społeczeństwa”, Jarosław Kaczyński w wystąpieniu na sobotnim V kongresie PiS wymienił tę, która „odnosi się do tego, co zrobić z tymi pieniędzmi, które zostały w OFE, które dzisiaj w gruncie rzeczy tracą na wartości, a które mogą być podstawą nowych ważnych przedsięwzięć, które będą budowały siłę naszej polityki gospodarczej, ale będą też wspierały milion polskich gospodarstw domowych”.
Zatem przejęcie pozostałych aktywów OFE dobry pomysł. Natomiast to co zrobił Tusk z Rostowskim to była grabież.
Przypomnę połowę aktywów OFE (ok. 150 mld. zł.) przejął już rząd D. Tuska. Był społeczny opór, Trybunał Konstytucyjny uznał te pieniądze za "publiczne"
i sprawa przeszła. Pozwoliło to rządowi PO-PSL zmniejszyć zadłużenie państwa i co za tym idzie koszty obsługi tego długu o ok. 7 mld. zł rocznie.
Przed tym przejęciem aktywa OFE zarządzane przez PTE (Powszechne Towarzystwa Emerytalne) powołane przez Banki prowadzące OFE. PTE mogły inwestować na giełdach tylko do 40 % aktywów i była wymagana 100 procentowa stopa zwrotu - tzn. - w przypadku strat (w wyniku błędnych inwestycji) - banki
były zobowiązane te straty pokryć. Po przejęciu połowy aktywów OFE przez rząd PO-PSL złagodzone zostały umowy z PTE - już mogą 100 % aktywów inwestować na giełdach, już nie ma wymogu 100 procentowej stopy zwrotu; pozostają nadal te horrendalne prowizje i opłaty. Teoretycznie jest możliwa plajta jakiegoś OFE i na skutek tego - przyszli emeryci stracą swoje składki, a od banków nikt nie zażąda wyrównania. Takie ustępstwa wobec banków, to prawdopodobnie cena za ich zgodę bez skarg przed międzynarodowymi trybunałami za zerwanie umów. Władza nie pozwoli na to by kto inny mógł okradać obywateli. To jest święty przywilej sprawujących władzę.
01 07 2016 Koncern farmaceutyczny przyznał się do finansowania fundacji wiceministra.
Firma GlaxoSmithKline potwierdziła przelanie prawie 150 tys. złotych na konta fundacji Watch Health Care należącej do obecnego wiceministra zdrowia Krzysztofa Łandy - podało Radio ZET.
Łanda formalnie przestał być prezesem fundacji Watch Health Care w styczniu 2016 roku. Firma GlaxoSmithKline przyznała jednak, że sponsorowała
fundację jeszcze w czasie, gdy był on jej prezesem. Koncern kupował także usługi od spółki HTA Audit Stabrawa, Łanda, Kordecka, w której Łanda miał udziały. 36 tysięcy złotych z konta opisywanego koncernu trafiło do Stowarzyszenia Ceestahc, którego Łanda był przez lata wykładowcą.
Wiceminister po publikacjach opisujących jego związki z koncernem wydał oświadczenie:
"W sposób definitywny i jednoznaczny pragnę poinformować, iż w okresie pełnienia funkcji podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia, jak i podczas całej swojej pracy zawodowej, żadnym swoim zachowaniem lub decyzjami nie złamałem prawa ani nie naruszyłem standardów etyki i pragmatyki, wymaganych od osób piastujących funkcje publiczne. Przez cały czas uczciwie, rzetelnie i z pełną świadomością wyznaczonych mi celów dążyłem
i będę dążył do wdrożenia zmian, których efekty przynoszą i będą przynosić wymierne korzyści obywatelom Polski.
Ponadto pragnę zwrócić uwagę, iż seria oczerniających mnie artykułów jest zbieżna w czasie z intensywnymi pracami w Ministerstwie Zdrowia w zakresie zasad i zakresu finansowania świadczeń gwarantowanych, których jestem koordynatorem. Na podstawie tego pozwalam sobie wyciągnąć wnioski, iż wszelkie ataki i spekulacje dotyczące mojej osoby, są reakcją i protestem niezadowolonych ze zmian grup interesów i nacisków" - napisał.
Mocno napisane i jakie uczciwe podejście.....
No a ja myślałem że nikt uczciwie i rzetelnie już nie pracuje dla obywateli Polski. A jednak są tacy. Ciekawe kogo na myśli miał wiceminister mówiąc dla obywateli.

01 07 2017 Papież Franciszek przyjeżdża do Polski, kraju skłóconego, rozdartego na pół.
Polska to dziwny kraj, w którym lubi się buczenie i gwizdy, szczególnie podczas uroczystości upamiętniających tych, którzy zginęli za Polskę. Gwizdy i buczenie na cmentarzu Powązkowskim stają się już tradycją.
Jedyną postacią, której należą się oklaski, jest Antoni Macierewicz. Ten człowiek potrafi, jak nikt inny, wsadzić szpilę tak, żeby zabolało. Na uroczystościach
poznańskiego Czerwca '56 przeforsował apel "poległych" dla tych, którzy zginęli pod Smoleńskim. Nieważne protesty rodzin. Macierewicz postawił na swoim. Robi to wszystko przy aprobacie zwierzchnika sił zbrojnych prezydenta Andrzeja Dudy. Doprowadził do tego, że w Poznaniu gwizdano. Gwizdano na prezydenta
Dudę, gwizdano na Lecha Wałęsę. Nie ma już żadnych zahamowań. Można powiedzieć wszystko, zrobić wszystko, oczernić każdego.
Gwizdy to też wyraz aprobaty. Nie tak dawno taki mądry politykier to powiedział. Na co tak usilnie przez te ponad 25 lat pracowali to otrzymali. Brawo
Poznań jestem z Was dumny. Dajcie do wiwatu solidaruchom. Mam nadzieję że to dopiero początek i Polacy się obudzą i przestaną na każde propagandowe zawołanie trząść palmą tylko po to by złodzieje i zdrajcy zbierali kokosy.
Macierewicz jest największym zagrożeniem dla światowego bezpieczeństwa. Bardzo ale to bardzo przypomina Dzierżyńskiego, który wykonywał
brudną robotę dla Lenina. Dla kogo dziś pracuje? Tylko dzięki jego staraniom wrak Tupolewa nadal jest pod Smoleńskiem. Szef MON bez stopnia wojskowego. Dziwne to niesłychanie. Antoni co Tobie ta Polska takiego złego uczyniła że tak jej nienawidzisz i budzisz śpiącego niedźwiedzia by go z legowiska wygonić.
30 06 2016 Po porannej modlitwie Pawłowicz do Kaczyńskiego odbył się pojedynek na PiSdolety w czasie posiedzenia komisji.
Pawłowicz znów zaatakowała Gasiuk- Pihowicz! Nie uwierzysz jak ją nazwała.
Niektórym ciężko utrzymać język za zębami! Tak jak posłance PiS Krystynie Pawłowicz, która znów zaatakowała słownie posłankę Nowoczesnej,
Kamilę Gasiuk-Pihowicz. Wszystko działo się w czasie posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwość i praw człowieka. Sejmowa pyskówka rozgrzała obie panie.
Wszyscy pamiętamy słynną odzywkę Krystyny Pawłowicz, która nazwała młodsza koleżankę z poselskich ław, Kamilę Gasiuk-Pihowicz "myszką
agresorką". Posłanka Nowoczesnej wówczas nie dała sobie w kaszę dmuchać i posłankę PiS określiła mianem "słonia agresora".
Ale tamta pyskówka, to już przeszłość. Obie panie znów się starły w czasie posiedzenie sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, której przewodniczy poseł
Stanisław Piotrowicz. W środę dyskutowano nad sejmowym projektem ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Gdy posłanka od Ryszarda Petru chciała zgłosić poprawkę i zabrała głos, ale zanim przeszła do rzeczy poprosiła Piotrowicza, by jej nie przerywał i dał dokończyć. Wtedy z sali padły ostre jak brzytwa słowa posłanki Pawłowicz. - Babo, weź się w końcu wygadaj i uspokój! - huknęła zaczepnie posłanka PiS. - Jakaś reakcja z pana strony, panie przewodniczący? - zapytała Gasiuk-Pihowicz. - Weźmie pistolet - dopowiedziała Pawłowicz. Na co Gasiuk-Pihowicz odparła: - Pani profesor weźmie pistolet i co zrobi? Proszę powiedzieć? - Do rzeczy kobieto! - burknęła posłanka z partii Kaczyńskiego. Myślicie, że takie odzywki pasują posłankom?
Pawłowicz to taki sam profesor jak Bartoszewski. Wpuścić tą do biura to atrament wypije a dać jej zegarek to kłonicą będzie go nakręcała.
Inteligencja nabyta daje znać o sobie.
Foto slonica agresorka vs myszka agresorka na podstronie Śmieszne zdjęcia.

30 06 2016 Tak PiS obsadziło KGHM swoimi.

Bibliotekarz i emeryt, były pracownik poczty, radny z Warszawy – co ich łączy? Wszyscy mają znajomych w PiS lub partyjne legitymacje, dzięki którym objęli kierownicze stanowiska w KGHM. Najważniejsza jest lojalność. Powołujemy tylko pewnych ludzi – te słowa padły 10 lutego w siedzibie PiS z ust
ministra skarbu Dawida Jackiewicza.
Jego ideę „twórczo” – i jak ustaliliśmy nie do końca pod kontrolą resortu – rozwija prezes KGHM Krzysztof Skóra.
Kim jest Skóra? Dotąd był radnym Sejmiku Dolnośląskiego z PiS. Był już prezesem KGHM w czasie poprzednich rządów PiS. – Nepotyzm i kumoterstwo to chleb powszedni w KGHM. Dla rodziny, przyjaciół i kolegów działaczy tworzy się nowe stanowiska albo wyrzuca się starych przeciwników bez podania przyczyny – mówi jeden z naszych rozmówców.
„Newsweek” i „Gazeta Wyborcza” w ostatnim czasie opisywały nominacje w miedziowym gigancie. To jednak ledwie wierzchołek góry lodowej. Nasza lista to
31 nazwisk.
Według naszych informatorów to element kompromisu między rządzącą dolnośląskimi strukturami PiS dwójką ministrów z Kancelarii Premiera: szefową gabinetu premiera Elżbietą Witek i ministrem ds. kontaktów z parlamentem Adamem Lipińskim .
29 06 2016 Czy przyszła kryska na Matyska?
"Znajdzie się kij na banderowski ryj" i „Przemyśl zawsze polski!”. M.in. takie hasła skandowali kibole i wszechpolacy, którzy zakłócili niedzielną
procesję z okazji ukraińskiego święta pamięci narodowej. „Czuliśmy się jak w pułapce” - mówią Ukraińcy.
Naród bez historii błądzi jak człowiek bez pamięci" N. Davies.
W Bydgoszczy znajduje się tablica( mam taka nadzieję że jeszcze) upamiętniająca ofiary rzezi ukraińskiej na Kresach Wschodnich w latach 1939 - 1947. Na tablicy widnieją między innymi stwierdzenia, że jest ona poświęcona:...Duchowieństwu, Ojcom i Matkom, Starcom, Młodzieży i Dzieciom, zastrzelonym, zarżniętym, zarąbanym siekierami, zakłutym widłami, przerzynanym piłami (...) tylko za to, że byli Polakami.
Nie wstydźmy się o tym mówić a tym bardziej nie powinniśmy się bać że popsujemy dobre stosunki z Ukrainą.

29 06 2016 Macierewicz, Luśnia i spotkanie w kościele.
Wbrew temu, co twierdzi rzecznik MON, Antoni Macierewicz nie zerwał całkowicie kontaktów z Robertem Luśnią, płatnym współpracownikiem SB.
Do "Wyborczej" zgłosił się świadek, który widział ich spotkanie w 2014 r.Przez lata Antoni Macierewicz - wbrew swojemu publicznemu wizerunkowi - blisko współpracował z Robertem Luśnią, uznanym w 2005 r. przez sąd za płatnego informatora SB o pseudonimie "Nonparel". Formalnie rzecz biorąc, Macierewicz współpracuje z nim i dzisiaj, gdy jest ministrem obrony narodowej. Sam wciąż zasiada w radzie fundacji Głos, co własnoręcznie wpisuje do oświadczeń
majątkowych. A w niej prezesem zarządu jest Luśnia, co potwierdzają akta w Krajowym Rejestrze Sądowym.
No i zaczynają się dobierać do Macierewicz. Wpierw załatwiono Geremka, później Leppera i wielu innych co przeszkadzali.
24 06 2016 Brytyjczycy zdecydowali. Wielka Brytania wychodzi z Unii Europejskiej.
Ten Erokołchoz powinien się zmienić i to radykalnie. PE generuje za duże koszty nie dając w zamian nic. Stał się takim Komitetem Centralnym Superpaństwa UE narzucającym swą wolę wszystkim członkom. Niemcy nie potrzebowali kolejnej wojny by narody Europy pracowały dla nich na kolonialnych
warunkach. Anglicy to zauważyli i mają szansę stworzyć nową Unię. Tylko czy pozostali nie zamienią siekierki na kijek?
Nadszedł czas by powiedzieć nie dla dalszego członkostwa Polski w Unii na zasadach biednego kopciuszka.
Dlaczego jest tylu niezadowolonych z tego że jesteśmy w UE pomimo takich wielkich zmian jakie się dokonały w Europie? Pobudowano drogi, autostrady
miasta, wypiękniały. Bo zapomniano czym miała być unia. Przecież Unia miała być organem doradczym, koordynującym..... a nie politycznym wydającym decyzje. Zaś KE stała się KC - Komitetem Centralnym..... decydującym o wszystkim.Śmialiśmy się ze standardów obowiązujących w RWPG dziś mamy UE i jej standardy które są po wielokroć bardziej absurdalne od swych poprzedników. Trzeba powiedzieć stanowcze nie Merkel która zaczęła budować Europę na zasadzie kolonialnej hegemonii z przewodnią rolą Niemiec. Już dziś wszystkie kraje Unii pracują na rzecz Niemiec. Kto nie wierzy niech przejedzie się po Europie.

24 06 2016 Przebyliśmy drogę od totalitaryzmu do totalitaryzmu.

Komunikat agencji APA: Bruksela stawia Londyn do pionu!
Warszawa (APA) - Jak nieoficjalnie dowiaduje się agencja APA, Komisja Wenecka poinformowała Davida Camerona o swoim wieczornym przylocie do Londynu w celu cyt: zbadania stopnia zagrożenia praworządności w Wielkiej Brytanii, a wiceprzewodniczący KE Timmermans zapowiedział wszczęcie w stosunku
do Wielkiej Brytanii wszystkich trzech stopni procedury ochrony praworządności naraz.
W związku z niestabilnością sytuacji na giełdzie londyńskiej, przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker zdecydował o objęciu londyńskiego City bezpośrednim nadzorem ze strony komisarz Elżbiety Bieńkowskiej, którą określił jako cyt: uznanego eksperta i wybitną osobowość.
Prezydent Europy Donald Tusk w rozmowie telefonicznej zagroził królowej Elżbiecie II wszczęciem procedury impeachmentu. Królowa wyraziła swoje ubolewanie w związku z niedostatecznym z jej strony i mającym negatywny wpływ na ostateczny wynik zaangażowaniem się w sposób przeprowadzenia referendum i poprosiła Prezydenta Europy Donalda Tuska o dalsze szczegółowe instrukcje mogące wstrzymać impeachment.
O rozwoju sytuacji w Wielkiej Brytanii agencja będzie informowała na bieżąco. Bogdan Rzetelny (APA) Źródło: niepoprawni.pl

24 06 2016 Najwięcej ministrów ma Cameron, Szydło i Orban.
Polski rząd się rozmnożył. W tym jesteśmy mistrzami.
Ograniczenie biurokracji to jedna z obietnic, jakie składał Polakom obecny rząd. Jeszcze w listopadzie 2015 roku Jarosław Gowin zapewniał, że wzrost liczby ministerstw nie będzie oznaczał zwiększenia liczby urzędników. Teraz wiadomo już, że politycy nie dotrzymali słowa. W Polsce mamy aż 95 wiceministrów — w Unii Europejskiej więcej jest ich tylko na Węgrzech (155). Pod względem liczby szefów resortów ustępujemy jedynie Wielkiej Brytanii. Innymi słowy jesteśmy w czołówce krajów Unii, w których jest najwięcej ministrów i wiceministrów.
Chcą wyrzucić Szydło z władz PiS. Beata Szydło przestaje być wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości a zamiast tego zostaje szefową Rady Programowej – to plan części polityków PiS, do którego przekonują prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Kolejny pomysł, by osłabić szefową rządu.
– Wszystko w rękach prezesa, będzie tak, jak zechce naczelnik – mówi jeden z polityków PiS i przypomina główną zasadę rządzenia partią przez Kaczyńskiego: „Każdemu dać niewielki kawałek podłogi i pilnować, by obdarowani nie próbowali go poszerzyć”.
23 06 2016 Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej.
PiS o locie Kaczyńskiego: MSWiA nie poniosło dodatkowych kosztów. Przelot prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego policyjnym śmigłowcem ze Świnoujścia do Krakowa nie spowodował żadnych dodatkowych kosztów po stronie MSWiA - podkreślali w czwartek posłowie PiS. Jak poinformowali, równowartość kosztu za przelot śmigłowcem prezes PiS oraz poseł Joachim Brudziński wpłacili na konto jednej z fundacji.
Joachim Brudziński podkreślił na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie, że Kaczyński do Świnoujścia przyjechał samochodem, a nie przyleciał. Do
Świnoujścia przyleciał policyjnym helikopterem minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak. Po wylądowania w Świnoujściu, pojawił się pomysł, aby zaprosić na pokład Kaczyńskiego oraz jego - dodał.
Poseł PiS zapewnił, że MSWiA nie poniosło żadnych dodatkowych kosztów z tego powodu. Żadnych dodatkowych kosztów resort spraw wewnętrznych w związku z tym, że na ten pokład helikoptera zostaliśmy zaproszeni nie poniósł. Minister Błaszczak i tak był w Świnoujściu, i tak ze Świnoujścia wylatywał, więc żadne dodatkowe koszta nie zostały przez resort poniesione - zapewnił Brudziński.
Poinformował, że Kaczyński zdecydował się wpłacić równowartość najdroższego biletu lotniczego na linii lotnisko w Goleniowie - Kraków na fundację rodzin poległych policjantów. Na taki sam gest w sposób oczywisty zdecydowałem się ja - dodał Brudziński.
Jestem gotów płacić nawet potrójną cenę takiego biletu, dlatego, że uważam, że korzyści wynikające z faktu, że minister spraw wewnętrznych, lider największej partii opozycyjnej mogli zobaczyć potencjał, jaki dzisiaj dla rozwoju gospodarki morskiej, ale również potencjał turystyczny, jest na wyspie Wolin i wyspie Uznam, uważam jako poseł ziemi zachodniopomorskiej, za wartość olbrzymią - powiedział Brudziński.
Politycy PiS zwracali się z pytaniem do PO, czy politycy ich ugrupowania nie wykorzystywali rządowych samolotów do prywatnych celów. Czy kiedykolwiek padały szczegółowe pytania ze strony polityków PO, że Donald Tusk traktował rządowy samolot, jak taksówkę? Czy prawdą jest, że - jak dowiedzieliśmy się w kampanii wyborczej - za panią premier Ewą Kopacz latał pusty Tupolew na różne lotniska w naszym kraju, kiedy urządzała "wyborczy cyrk" z wyjazdowymi posiedzeniami rządu? - pytał Brudziński.
20 06 2016 Rosnące wpływy Zbigniewa Ziobry i Antoni Macierewicz "w bitwie o polską chwałę".
Zbigniewa Ziobry. "Wbrew deklaracjom Kaczyńskiego o "krótkiej smyczy" i kontroli nad Ziobrą, szef Solidarnej Polski w ciągu kilku ostatnich miesięcy bardzo poszerzył swoje wpływy - po cichu i bez rozgłosu. W efekcie jego władza wykracza dziś poza kompetencje ministra sprawiedliwości" - pisze tygodnik. Dziennikarze uważają, że Ziobro w prokuraturze stawia na lojalnych i sprawdzonych ludzi, ale także na młodych i ambitnych śledczych. "Jeśli człowiek, który do tej pory zajmował się włamaniami, nagle dostaje odpowiedzialne stanowisko w okręgu czy regionie, to w naturalny sposób staje się gorliwym żołnierzem swojego protektora" - mówi "Newsweekowi" znajomy ministra.
Antoni Macierewicz podzielił Poznań.
Najpierw przysłał wojskową ciężarówkę z olbrzymim Jezusem, a później zarządził, by w rocznicę wydarzeń Poznańskiego Czerwca, podczas Apelu Pamięci, wojsko odczytało listę ofiar katastrofy w Smoleńsku.
Czy Poznań zatrzyma Macierewicza? Apel smoleński podzielił miasto. Rozkaz to rozkaz. Wojsko rozkaz wykonać musi i nazwiska ofiar Smoleńska w Poznaniu odczyta. W końcu nie wiadomo, czy ta brzoza wybuchła, czy nie. A ten, co na rocznicy Czerwca będzie chciał rozrób, nie jest Polakiem ani patriotą. Źródło Newsweek.pl

20 06 2016 Maria Kiszczak wyjawia: Za 2000 zł nie da się żyć!
Wdowa po PRL-owskim generale Czesławie Kiszczaku jest oburzona projektem rządu obniżającym komunistycznym funkcjonariuszom emerytury i renty do 2 tys. zł! Po śmierci męża ma 7,5 tys. zł renty.
- Niech przeżyje za 750 zł renty,  jaką ja dostaję - odpowiada Kiszczakowej działaczka Solidarności Bożena Jaworowska .
- Wysokiej rangi oficerowie SB do dziś pławią się w luksusach, a ludzie, którzy walczyli z komuną, często żyją w nędzy - podkreśla Jan Winnik, opozycjonista z
Wrocławia.
Przeciętne świadczenie byłych funkcjonariuszy SB to 4-6 tys. zł miesięcznie. Generałowie dostają 8,5 tys. zł, a najwyższe emerytury sięgają
22 tys. zł.
Rząd chce zmniejszyć świadczenia komunistycznym funkcjonariuszom. Projekt ustawy w tej sprawie będzie dotyczył około 12 tys. osób, a maksymalna emerytura nie będzie przekraczała 2100 zł.
Na ten projekt skarży się Maria Kiszczak. - Nie umniejszajcie emerytur i rent ludziom, którzy pracowali dla Polski i jej służyli! Mąż był bohaterem, miał
wielkie zasługi dla kraju, był patriotą …..

Bohater bo znęcał się na bezbronnymi. Patriota bo skazywał na ciężkie wiezienia, śmierć tych którym dobro ojczyzny leżało na sercu. Pracował i służył dla Polski a był dzień i noc strzeżony by ktoś nie przyszedł mu podziękować za to dobro jakie uczynił. Ba po śmierci jest też pilnie i bacznie
ochraniany.

20 06 2016 Burza po "urodzinowym" locie prezesa PiS! Internauci oburzeni.

Sprawa "urodzinowych" lotów Jarosława Kaczyńskiego po kraju policyjnym helikopterem, o której napisaliśmy, wywołała gwałtowną dyskusję w Internecie. Prezes PiS odwiedził gazoport w Świnoujściu, któremu nadano imię prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a następnie wyruszył do Krakowa, na grób brata. Korzystał przy tym ze śmigłowca należącego do policji, co wyraźnie widać na zdjęciach z Twittera Joachima Brudzińskiego. Gdy to ujawniliśmy, pod adresem Jarosława Kaczyńskiego posypały się głosy krytyki i oburzenia.
Jarosław Kaczyński, choć w rządzie nie jest i nie pracuje w Kancelarii Prezydenta, lata policyjnym śmigłowcem. A PiS oczywiście nie zamierza się z tego tłumaczyć! Źródło fakt.pl

20 06 2016 Andrzej Duda po spotkaniu z Xi Jinpingiem: "Mam nadzieję, że Polska stanie się swoistą bramą do Europy dla Chin pod względem gospodarczym"
Duda zadeklarował, że podpisany został szereg umów i memorandów, które ożywią współpracę między obydwoma krajami.
Morawiecki: "Chcemy podpisać z Chińczykami kilkanaście umów". "To są potężne inwestycje"
Współpraca z Chinami to jest właściwy kierunek i to jest sprawdzony partner.  Z Chińczykami już wybudowaliśmy sieć autostrad w Polsce. A o ich
jakości produktów świadczy wielkie centrum handlowe w Wólce Kosowskiej. Czyżby nadszedł koniec polskich firm? Czego nie wykończył Balcerowicz dobił Rostowski to chiński przedsiębiorca przejmie. Będziemy kupowali tanie towary ale jednorazowego użytku i na dodatek nikt nie będzie w stanie powiedzieć co w nich się znajduje. A mogą być nawet odpady radioaktywne.
18 06 2016 Tak Kaczyński postraszył Szydło. Kulisy ofensywy PiS.
To był niezwykle intensywny tydzień w wykonaniu rządu Beaty Szydło! Dzień po dniu premier i ministrowie na wyścigi ogłaszali kolejne projekty. Okazuje się, że to przyspieszenie i festiwal dobrych wiadomości dla Polaków to efekt oczekiwań prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego .
Koncert konferencji prasowych, na których ogłaszano spełnienie wyborczych zapowiedzi, zaczął się w poniedziałek. Wtorkowe posiedzenie rządu było rekordowo długie. Dotąd Rada Ministrów omawiała co najwyżej dwie, trzy niezbyt istotne sprawy. Tym razem do porządku dodawano kolejne punkty, a posiedzenie było jeszcze przedłużane.
Choć nikt nie mówi tego wprost, to wszystko efekt... pohukiwań i sugestii prezesa.
– Jakiś czas temu zażądał od premier jak najszybszej realizacji obietnic, zwłaszcza tych socjalnych sugerując, że inaczej rząd zostanie zdymisjonowany – mówi nam polityk bliski Kaczyńskiemu. Dziś tematu wymiany rządu już nie ma. – Wszystko hula, tak jak chciał prezes. Jest szczęśliwy i zadowolony – dodaje inny polityk.
Pensja minimalna 150 zł w górę
Praca za minimum 13 zł za godzinę
Podatkiem w hipermarkety
Wiek emerytalny w dół
Bat na komorników
Więcej policjantów
Dużo wrzasku a mało wełny, powiedział diabeł strzygąc kota.


17 06 2016 Antoni Macierewicz, jego firma i jego TW. Czego nie wiemy o pogromcy "układu"
"Gazeta Wyborcza" opisuje powiązania Antoniego Macierewicza z byłym współpracownikiem SB Robertem Luśnią ps. "Nonparel". Szef MON odpowiada dziennikarzom, że wszelkie związki z Luśnią zakończył po otrzymaniu informacji o jego agenturalnej przeszłości.
"Wyborcza" dotarła do dokumentów sądowych, z których wynika, że Macierewicz zasiada w radzie fundacji Głos, której prezesem jest Jerzy Luśnia. Dziennikarze ujawniają też, że Luśnia będąc wiceprezesem spółki Herbapol Lublin, samowolnie i bez zgody swojej spółki, płacił firmie Macierewicza.
Luśnia ma 54 lata, jest byłym posłem i milionerem. W czasach PRL współpracował z SB jako TW "Nonparel". W latach 80-tych donosił na swoich kolegów ze studiów i brał za to pieniądze. Sąd lustracyjny uznał go za płatnego informatora SB i kłamcę lustracyjnego.
Po 1989 roku Luśnia  blisko współpracował z Antonim Macierewiczem. Po uzyskaniu informacji o agenturalnej przeszłości Luśni, obecny szef MON zerwał z nim współpracę. Jednak do dziś Luśnia i Macierewicz zasiadają razem w radzie fundacji Głos. Nie utrzymują jednak kontaktów, bo od 2004 roku fundacja nie prowadzi praktycznie żadnej działalności.
A jednak Macierewicz nie jest taki święty za jakiego chce uchodzić. Dla kogo dziś pracuje? Tylko dzięki jego staraniom wrak Tupolewa nadal jest pod Smoleńskiem. Szef MON bez stopnia wojskowego. Dziwne to niesłychanie. Antoni co Tobie ta Polska takiego złego uczyniła że tak jej nienawidzisz i budzisz śpiącego niedźwiedzia by go z legowiska wygonić.

17 06 2016 A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.

Ponad 80 proc. Polaków nie jest w stanie zrozumieć języka polskich polityków – wynika z badań przeprowadzonych za pomocą programu stworzonego
przez wrocławskich językoznawców. Najbardziej zrozumiale mówią Paweł Kukiz i Liroy.
Ten Borowiak, kutas, podniesie łapę, czy mu przyp...ić? – rzucił w ubiegłej kadencji Sejmu na posiedzeniu komisji infrastruktury poseł PO Zbigniew Rynasiewicz. Jego słowa padły w dniu, w którym parlament przyjmował sprawozdanie Rady Języka Polskiego zalecające m.in. używanie przez funkcjonariuszy
publicznych prostej polszczyzny.
Niestety, ten argument nie przekonał kolegów posła, sprawa trafiła do komisji etyki poselskiej.
Tłumacząc się ze swoich słów, Rynasiewicz używał języka bardziej wyrafinowanego. „W tym momencie uzewnętrzniły się moje emocje, ponieważ zauważyłem, że jeden z posłów wychodzi z sali obrad, a przy remisowym wyniku wcześniejszego głosowania oznaczało to, ni mniej, ni więcej, porażkę w kolejnym głosowaniu. Spodziewając się określonych konsekwencji, poprosiłem swojego zastępcę o zdyscyplinowanie tego posła. Użyłem do tego, niestety, niewłaściwych słów. Poza tym nie przypuszczałem, że kiedykolwiek moje słowa staną się publiczne. Trudno w tej
chwili dyskutować z wymową faktów, panie pośle, sąsiad, do którego się wówczas zwróciłem, również był skoncentrowany na realizacji celu, którym było zdyscyplinowanie klubowego kolegi”.

Po tych tłumaczeniach komisja etyki oczyściła parlamentarzystę z zarzutu.
Wypowiedź:”Ten Borowiak.....”zrozumie dziecko. Natomiast aby zrozumieć o co chodzi w wypowiedzi„W tym momencie uzewnętrzniły się moje emocje,...”trzeba kilka fakultetów skończyć i coś przed nazwiskiem mieć.
15 06 2016 Oszuści "skręcili" miliardy na podatku VAT. Skala porażająca, ale kto na to pozwolił?
Mnie tylko jedno zastanawia jak wysoki urzędnik państwowy mógł w przeciągu kilku lat dorobić się majtku wartego kilkadziesiąt milionów złotych?
Zarabiając nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie.
Zaległości w płaceniu podatku VAT w 2015 r. niemal równały się deficytowi budżetu – stwierdziła w raporcie Najwyższa Izba Kontroli. – To porażający obraz, świadczący o bezradności urzędów, bezkarności przestępców i bezsilności państwa – skomentował ustalenia NIK-u poseł Łukasz Schreiber. Skala oszustw na podatku VAT może sięgać 2 proc. polskiego PKB
Z raportu NIK-u wynika, że od początku 2013 r. do połowy 2015 r. zaległości w podatku VAT od fikcyjnych faktur wzrosły z ok. 5 mld zł do ponad 14 mld zł, a na
koniec 2015 r. wyniosły już 21,9 mld zł. To spowodowało wzrost zaewidencjonowanych zaległości w VAT, które na koniec 2015 r. wyniosły 42,6 mld zł. To dokładnie tyle, ile w tym samym roku wyniósł deficyt budżetu państwa. Gdyby więc fiskus ściągnął zaległe należności w VAT, to w 2015 r. nie byłoby deficytu
budżetowego.
Balcerowicz wpuścił kapitał spekulacyjny do Polski a hrabia von Rostowski umożliwił mu bezkarną działalność. No i wreszcie rząd powinien zrozumieć, że szara strefa nie jest dowodem na "przestępcze skłonności" obywateli, tylko na to, że żąda wygórowanych, nieadekwatnych podatków. Dla większości to nie jest wybór, tylko konieczność. Szara strefa to poduszka stabilizująca sytuację znacznej części Polaków.
14 06 2016 "Polityka" pisze o "szkolnym biznesie" Edwarda Szydło.
"Pieniądze na szkołę, której dyrektorem jest mąż Beaty Szydło, wyłożyły władze Oświęcimia i Unia Europejska. Dziś szkoła jest maszynką do zarabiania milionów złotych z unijnej kasy, kontrolowaną przez kilka prywatnych osób" - czytamy w najnowszym wydaniu "Polityki".
Mąż Beaty Szydło od lat jest dyrektorem Szkoły Zarządzania i Handlu w Oświęcimiu. Jak ustalili dziennikarze "Polityki", szkoła została założona za pieniądze z kasy miejskiej i z funduszy unijnych. "Miała zapewnić absolwentom szkół średnich możliwość dalszej nauki, na wysokim poziomie, bez konieczności wyjazdu z Oświęcimia. Ale szybko stała się częścią wielkiego biznesu, jaki w latach 90. robiły na młodych ludziach rozmaite szkoły policealne" - czytamy.
Dalej dziennikarze "Polityki" przekonują, że szkoła jest dziś tylko "ośrodkiem kursów". "Głównym źródłem jej dochodów są dotacje z Unii Europejskiej. W ostatnim dziesięcioleciu szkoła i prowadzące ją stowarzyszenie, w którego zarządzie zasiada Edward Szydło, otrzymały łącznie 25 mln zł
dotacji unijnych na organizację rozmaitych szkoleń"
- podaje "Polityka".
Nie zmienimy Polski dopóki w urzędach będzie pełno wujków, cioć, bratanków i bratanic, a także teściowych, zięciów, szwagierek, kumów i kumoszek itd. itd. Moim marzeniem jest by partie, związki zawodowe były dla ich członków a nie liderów, przewodniczących. A to może zapewnić tylko samofinansowanie. Nie zapominajmy jednak że w każdej pseudo – demokracji dochodzi do kartelu elit i powstania wielkich koalicji które nie są zainteresowana rywalizacją pomiędzy sobą zatem głosowanie i wybór jakiejkolwiek partii nie ma żadnego znaczenia. Znowu nastąpi wielki przepływ bo naród śluzę otworzył.
11 06 2016 "Prof. Krystyna Pawłowicz z PiS rozbija się w najlepsze taksówkami!" - ocenia "Fakt".
Dziennik wypomina poseł PiS, że w minionej kadencji na przejazdy taksówkami wydała 52 400 zł czyli średnio niemal 1000 złotych miesięcznie.
W rozmowie z "Faktem" poseł tłumaczyła, że nie ma prywatnego samochodu, ani prawa jazdy, stąd takie wydatki. Dziennik podkreślił jednak, że mimo tego w minionej kadencji Pawłowicz wydała 16 tys. złotych na paliwo, podpisując umowy na wykorzystywanie czyjegoś auta.
Po pierwsze to nie prof. a nauczyciel akademicki a po drugie taxi bagażowe jest droższe.

11 06 2016 Pawłowicz chwaliła ZSRR? I co w tym dziwnego? Wpierw modliła się do Lenina dziś modli się do Kaczyńskiego
.
Poseł PO ją zaatakował. Krzysztof Brejza z Platformy Obywatelskim wywołał burzę na Twitterze. Jednoznacznie zasugerował, że pod koniec lat 80. Krystyna Pawłowicz wspierała wspólne przedsiębiorstwa polsko-radzieckie.
- Nie mam się czego wstydzić - powiedziała posłanka PiS w rozmowie Fakt24. Większości entuzjastów Krystyny Pawłowicz z pewnością trudno będzie
uwierzyć, że ich idol - parlamentarzystka, która słynie z krytykowania komunizmu, lewicy i przeciwników PiS - mogłaby napisać coś, co w pozytywnym świetle stawia Związek Radziecki. Krzysztof Brejza sugeruje jednak, że tak właśnie było. Jednocześnie przyznaje: całego tekstu nie czytał...
To krytyczny artykuł, zamieściło go tylko "Życie Gospodarcze". Niech się nie kompromitują, cała ta afera jest śmiechu warta, nie mam się z czego tłumaczyć. Jestem dumna - powiedziała Krystyna Pawłowicz w rozmowie z Fakt24. - Napisałam o tym, jak w stanie wojennym wykorzystywane były polskie przedsiębiorstwa. Podczas podziału zysków mieliśmy oddawać większość majątku – dodaje.
10 06 2016 Trynkiewicz planuje dziecko!
Mariusz Trynkiewicz, zabójca czterech chłopców z Piotrkowa Trybunalskiego, teraz sam chce zostać ojcem! Nie przeszkadza mu, że siedzi w ośrodku dla szczególnie niebezpiecznych przestępców w Gostyninie. Za jego murami wziął ślub i wspólnie z żoną planują powiększenie rodziny. Plany bestii z Piotrkowa ujawniła jego żona, z którą rozmawiała Justyna Kopińska, autorka zbioru reportaży "Polska odwraca oczy".
37-letnia kobieta, przedstawiona jako Anna, 30 października 2015 roku wzięła ślub z Trynkiewiczem. Skromna uroczystość odbyła się w Gostyninie w
obecności świadków i matki mordercy.
Trynkiewicz ma więc oddaną żonę i całkiem luksusowe warunki w Gostyninie. Pokoje, w których mieszkają przestępcy, są bardzo przytulne. Dominuje w nich kolor fioletowy w różnych odcieniach. Na ścianach wiszą kolorowe obrazki. Warunki niemalże domowe. Jedyne, na co narzeka morderca, to kiepski jadłospis. Ale podkarmiany przez Annę przytył.
Małżonkowie mogą spotykać się, kiedy tylko zechcą. I widzą przed sobą sielską przyszłość. - Teraz planujemy dziecko z Mariuszem - zdradza w reportażu Anna. W książce kobieta zapewnia, że jest dumna z bycia panią Trynkiewicz, a przy mężu czuje się bezpieczna.
Potworne słowa żony Trynkiewicza.
Mówi o zabitych chłopcach Mariusz tych chłopców nie ciągnął na siłę do mieszkania. (…) W pierwszym odruchu mogli się zgodzić, ale później przeszli długi odcinek drogi. Mieli czas, aby ochłonąć, zastanowić się i uciec. Nie zrobili tego. To była ich decyzja, że nie żyją – przekonuje świeżo poślubiona żona
Mariusza Trynkiewicza o chłopcach, których Szatan z Piotrkowa zamordował latem 1988 r. To aż niewiarygodne, że ktoś może tak mówić o bezbronnych ofiarach pedofila mordercy!

09 08 2016 Brat Agaty Dudy o prezydencie: jestem rozczarowany.
"Nie zdziwię się, jeśli prezydent Duda stanie przed Trybunałem Stanu" .”Uważałem, że to jest samodzielny, racjonalnie myślący człowiek - powiedział
o swoim szwagrze, prezydencie Andrzeju Dudzie, poeta Jakub Kornhauser. - Chciałbym, żeby rządzący pamiętali, że wybrała ich niewielka część społeczeństwa, a nie "suweren", jak lubią podkreślać – dodał."...”Krakowski poeta i literaturoznawca Jakub Kornhauser, prywatnie brat Agaty
Kornhauser-Dudy, w wywiadzie opublikowanym w czwartkowej "Gazecie Wyborczej" ocenił prezydenturę szwagra - Andrzeja Dudy
08 06 2016 Albo Smoleńsk albo wojska nie będzie. MON szantażuje organizatorów rocznicy Czerwca '56.
Tegoroczne obchody rocznicy strajku robotników w Poznaniu w czerwcu 1956 mają być wyjątkowo spektakularne. Ale może zabraknąć na nich asysty
honorowej. MON wyśle żołnierzy tylko jeśli obok poległych w 1956 roku wymieniono także ofiary katastrofy smoleńskiej. Takie polecenie wydał minister obrony narodowej i obowiązuje w całym kraju.
60. rocznicę tych smutnych wydarzeń organizują władze miasta wraz z „Solidarnością” i kombatantami. Miało być spektakularnie: przyjazd zapowiedział prezydent Andrzej Duda, Poznań odwiedzi też prezydent Węgier. Ale podczas obchodów może zabraknąć żołnierzy.
Urzędnicy miejscy tłumaczą się, że postawieni przed takim dylematem woleli się ugiąć i przystać na warunki MON. – Mieliśmy do wyboru: zrezygnować z asysty wojskowej lub przełknąć żądanie. Wybraliśmy to drugie z szacunku dla kombatantów Czerwca, dla których oprawa uroczystości, w tym asysta wojskowa, ma znaczenie.

08 06 2016 Marcinkiewicz o Kaczyńskim: Mści się na III RP za śmierć brata.
– Jarosław Kaczyński stara się przenicować Polskę dlatego, że jego zdaniem ta Polska, która była przez 27 lat zabiła jego brata. Dlatego ta zmiana jest tak radykalna – mówi w rozmowie z Onetem były premier w rządzie PiS Kazimierz Marcinkiewicz.
Według byłego premiera nie ma szans na to, aby rząd Beaty Szydło był efektywny, jeżeli dyspozycje wydaje prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Marcinkiewicz tłumaczył, że Kaczyński bardzo się zmienił na przestrzeni ostatnich 10 lat. – Miał podobne poglądy także 10 lat temu, ale jednak ufał demokracji,
instytucjom i wierzył, że mogą przynieść dobre rozwiązania. 10 kwietnia 2010 roku Jarosław Kaczyński stracił wszystko, wielu swoich najbliższych. Mam również takie przekonanie, że on w pewnym stopniu wini siebie za to, co się wtedy wydarzyło. Lech Kaczyński unikał polityki, nie chciał być politykiem, podejmował te wszystkie wyzwania na wyraźną prośbę swojego brata. Myślę, że to w Jarosławie Kaczyńskim tkwi. Stara się przenicować Polskę właśnie dlatego, że jego zdaniem ta Polska, która była przez 27 lat, zabiła jego brata. Dlatego ta zmiana jest tak radykalna – stwierdził były premier.
06 06 2016 My, ciemny naród.
Właściciel Polski jednych uważa za kretynów, bo go nie popierają. Innych uważa za kretynów, mimo że go popierają, a może właśnie dlatego.
Nasze tak bardzo zwaśnione plemiona powinny znaleźć ukojenie w tym, co je łączy. Jedyny suweren w Polsce, przez swych zwolenników nazywany naczelnikiem albo liderem państwa, a przeze mnie – właścicielem Polski – przedstawicieli obu plemion uważa za kretynów.
Żaden przywódca żadnego demokratycznego państwa nie poczęstował części społeczeństwa takim stekiem obelg – gorszy sort, potomkowie Gestapo,
wyposażeni w gen zdrady.

Naprawdę szczery jest właściciel Polski w swych rozważaniach o Polakach. Trudno sobie wyobrazić, by Obama, Merkel czy Cameron powiedzieli coś takiego o swych społeczeństwach. A Kaczyński, owszem, mówi, bez zahamowań. Więcej, nie tylko mówi, ale z tego, co mówi, wyciąga konkretne wnioski.
Tak tępej, topornej i głupawej propagandy jak ta serwowana widzom przez „Wiadomości” od czasów PRL i „Dziennika Telewizyjnego” nie było. Propaganda serwowana przez TVP jest prymitywna, ale polemizowałbym z tymi, którzy twierdzą, że jest pozbawiona sensu. Otóż ma sens najgłębszy.
Ci lepsi, oglądający TVP, nie są przypadkiem tymi, którzy nie analizują tego, co widzą, bo przyjmują to jako prawdziwe? Głęboka pogarda pana suwerena dla
poddanych nie dziwi. Jakże ona podobna do tego, jak swój lud traktuje każdy dyktator czy zamordysta.
Wszyscy oni mają głębokie przekonanie, że „ciemny lud wszystko kupi”. Źródło: newsweek.pl/tomasz-lis
04 06 2016 Beata Szydło: Nie chciałabym skończyć jak Kopacz - samotna i opuszczona.
W najnowszym wywiadzie Beata Szydło odpowiadała na pytania dotyczące współpracy z Jarosławem Kaczyńskim. Dziennikarze "Rzeczpospolitej" pytali, czy w Polsce rządzi obecnie Prezes Rady Ministrów, czy prezes Prawa i Sprawiedliwości. "Nie jest łatwo - kiedy się naprawdę rządzi - przekonywać innych, że to nie teatr, że to ja podejmuję decyzje – odpowiadała Szydło. "Tak naprawdę to mam szczęście, że mogę się radzić Jarosława Kaczyńskiego, że mogę rozmawiać z nim o polityce i w ten sposób uczyć się od niego. Ja jestem w parlamencie od 11 lat, on od samego początku. Przepraszam, ale dlaczego miałabym nie skorzystać z jego doświadczenia?" – dodawała.
"Konsultuję z prezesem i moją partią najważniejsze kwestie, ale ostatecznie decyzję podejmuję ja. Zdarzają się sprawy, w których się z Jarosławem Kaczyńskim nie zgadzamy" - przekonywała. Zapewniała, że jej współpraca z najważniejszą osobą w partii ma się dobrze, ponieważ "potrafimy ze sobą rozmawiać i realizujemy politykę, do której oboje jesteśmy przekonani."
Kaczyzm jest gorszy od faszyzmu. A Szydło zawsze kojarzyć mi się będzie z osobistym premierem Jarosława. Marcinkiewicz po premierostwie zarobił dużą kasę, Kopacz też ma taką szansę. Niestety obecnej pani premier zostanie tylko chatka na wsi i ołtarzyk z figurą Jarosława.

04 06 2016 Będzie wielka reforma sądownictwa. Ziobro zwolni wszystkich sędziów.
Reforma sądownictwa to może być prawdziwe trzęsienie ziemi! Na dziś w PiS wygrywa koncepcja, że wszyscy sędziowie będą musieli dostać na nowo nominacje od prezydenta. Zwolennikiem ostrego kursu jest prezes Jarosław Kaczyński i wielu bliskich mu polityków. A Zbigniew Ziobro zawsze był fanem ostrego kursu. W ramach wielkiej reformy sądownictwa sądy rejonowe mają przestać istnieć, a sądy okręgowe i apelacyjne zostaną utworzone na nowo.
– Prezes jest za twardym rozwiązaniem – tłumaczy nam ważny polityk PiS. Dodaje, że Kaczyński od zawsze uważał, że „kasta sędziów w Polsce stworzyła własne państwo w państwie”. – Bez radykalnych rozwiązań ta patologia będzie trwała, bo sędziowie robią co chcą, a z powodu osłon związanych z immunitetem im praktycznie nic nie można zrobić – mówi nasz rozmówca.
Na co zdecyduje się sam Ziobro? – Robi wszystko zgodnie z oczekiwaniami prezesa, nawet wychodzi w tym przed szereg – podkreśla inny rozmówca z PiS
01 06 2016 Pawłowicz ostro o Unii Europejskiej: To szmata i twór, który żyje z kompetencji państw narodowych.
- Jak ktoś mówi mi, że mam czcić flagę UE to ja powtarzam, to jest szmata bo kojarzy mi się z czymś złym, brudnym i niedobrym – tłumaczyła
posłanka dodając, że w jej opinii„ Unia Europejska to szmata”.
Zapytana o to, czy suwerenność Polski jest zagrożona oraz o to dlaczego określa posłów opozycji mianem„ targowicy”, posłanka powiedziała, że „w języku polskim tylko w ten sposób da się nazwać działania polityków, którzy nie ukrywają się z tym, że szukają pomocy za granicą”. – Jeśli ktoś nie potrafi
pogodzić się z tym, że przestaje być beneficjentem pewnego układu władzy, to jak to nazwać? Jak nazwać to, że posłowie Platformy Obywatelskiej mówią, że Unia Europejska to ich dom? To jest właśnie targowica– tłumaczyła.
– Ja podziwiam polski rząd, że tak świetnie radzi sobie z tą falą nienawiści, z tą całą kampanią, która jest przeciw niemu prowadzona. – tłumaczyła posłanka dodając, że „w Polsce nic się obecnie złego nie dzieje”.
– Prawo i Sprawiedliwość prowadzi taką politykę, że wprowadzane są nowe rozwiązania socjalne, ludziom się to podoba i nikt na nikogo nie poluje. Wszystko jest w jak najlepszym porządku, a sytuacja w kraju zmierza w dobrą stronę – oceniła.
Od tego ciągłego modlenia się do Kaczyńskiego i patrzenia na niego. Pomieszało się w głowie Krystynie. Ostatnio stwierdziła: Chciałby pan Kijowskiego za zięcia? No tak tylko skąd córkę wziąć. Chyba ze zdarzy się cud i prorok Kaczyński dobrą nowiną ją obdarzy. Tak jak to już zawdy było?
31 05 2016 Ziobro uderza w mafijną przestępczość: „Chcemy odbierać gangsterom majątki”.
Reforma sądów „gdy w TK nie będziemy mieli przeciwnika”. Konfiskata mienia skazanego na karę powyżej 5 lat? Wow! Wow! Wow! Jakie to
groźne a zarazem naiwne tak jak minister Ziobro. Przecież zanim się do takiego dobiorą to on majątku się pozbędzie. No chyba że ta zmiana jest skierowane do osób pełniących najważniejsze stanowiska w państwie i składające coroczne oświadczenia majątkowe. No to jestem za, ba głosuję rękoma i nogami.

31 05 2016 Stoltenberg: po szczycie w Warszawie będzie więcej wojsk NATO w Polsce.
• Sekretarz generalny NATO: atak na Polskę będzie uważany za atak na Sojusz
• Dodał, że chce "wysłać jasny sygnał każdemu potencjalnemu agresorowi"
• Stoltenberg zapowiedział, że po szczycie w Warszawie będzie więcej wojsk NATO
• Prezydent Duda: fregata "Kościuszko" wyruszy na Morze Egejski
Jedyny sprawny okręt prezydent z rozkazu Kaczyńskiego wysyła na ostatni rejs. Ale w zamian NATO przyśle kompanię wojska która ma przestraszyć czy raczej sprowokować Putina? A nich wreszcie przyjeżdża do Polski ile to można czekać. Powiem szczerze za okupacji Sowietów postawiłem dom, byłem robolem a dziś jestem panem kierownikiem i nie jest mnie stać na jego utrzymanie.
28 05 2016 Wałęsa to książkowy przykład mezaliansu robotnika z klasą posiadającą władzę.
A mówiliśmy a ostrzegaliśmy ale Ty Bolek wolałeś oszołomów z KORu słuchać i doradców nasłanych przez SBecję.
Mocne słowa Wałęsy: Zostałem maksymalnie PONIŻONY na honorze.
Lech Wałęsa postanowił wrócić do tematu swojej rzekomej współpracy z SB i opublikował na facebookowym profilu mocną wypowiedź.
"Zostałem maksymalnie poniżony na honorze. Wychowano mnie, że honor jest ważniejszy od pieniędzy, a nawet Życia. Zdrada, Donosicielstwo to największe poniżenie na honorze. Nigdy tego się nie dopuściłem. Kiedy przeciwnicy używali takie argumenty w walce można było przeżyć, a też nikt przyzwoity w to nie wierzył. Dziś w wolnej Polsce, kiedy używa się takich argumentów przygotowanych przez przeciwników w walce, to jest zbrodnia moralna, wobec mnie i mojego przewodzenia. Dlatego będę wracał do bezdyskusyjnego udowodnienia. Nie było by sprawy gdyby pozostała dokumentacja około 100 tomów i na to liczyłem, ale
dokumentacja została zniszczone. Niezręczna to sytuacja dla mnie, bo muszę sam się bronić, słowo przeciw słowu, dowody zniszczone, pozostały podrobione dokumenty z etapu walki, a nieprzyjaciele w wolnej Polsce próbują uznać je, jako autentyczne. To, że wczorajsi wrogowie przyznają się do podrabiania nie przemawia do nich, na siłę próbują udowodnić swoje kłamstwa. Tak pięknie walczyłem i zwyciężałem. Tak wielką cenę płaciłem i takie mnie nikczemności spotkały, to strasznie boli."

To nie Wałęsa zdradził tylko KOR-owcy go wyrolowali. Nie zapominajmy że to był prosty robotnik który nie miał szans - w dłuższym okresie czasu- w
starciu z tymi uczonymi mądralami zajmującymi się okradaniem i zniewalaniem narodu. Cwaniacy przechytrzyli Bolka.
A oto krótka historia Solidarności i Wałęsy. Gdy naród do boju wystąpił z orężem,panowie o czynszach radzili. Gdy naród zawołał: "umrzem lub zwyciężym!" panowie w stolicy bawili. My na styropianie wegetowaliśmy a oni w salonach Vitorii się bawili. I Lechu i Popiełuszko byli wtedy z nami. A gdzie byli Kaczyńscy? Kombinowali i mataczyli byle do koryta się dorwać. No i gdyby nie wujek Wojciech i wujek Czesław to na Magalenkę nie załapaliby się.
25 05 2016 „Pigułka śmierci dla seniorów?'
...”Holenderskie stowarzyszenie eutanazyjne NVVE oraz postępowa partia D66 domagają się dopuszczenia do obrotu specjalnej "pigułki śmierci" dla seniorów, którzy chcą zakończyć swoje życie. Pia Dijkstra z D66 chce przedstawić ustawę, która zezwoli na dobrowolne odbieranie sobie życia przez osoby po 80 roku życia. - Nie ma wątpliwości, że starsi ludzie, którzy doświadczyli długiego życia, mogą w lepszym stopniu od młodych ocenić, czy warto dalej żyć - powiedziała polityk. Z kolei organizacja CLW chciałaby, żeby śmiertelne pigułki były dostępne już dla osób powyżej 18 roku życia.”Źródło: Niepoprawni.pl
No a w Polsze odchodzisz na emeryturę a rząd w podzięce za długoletnią pracę w myśl hasła „by im żyło się lepiej” ofiaruje Tobie tylko malutką
pigułeczkę śmierci którą będziesz połknąć kiedy tylko zechcesz. To będzie pierwszy raz w życiu tylko od ciebie zależało. No aż się popłakałem kiedy to pisałem. No bo jakie to jest wzniosłe i zarazem takie ludzkie podziękowania za kilkadziesiąt lat harówy by klasie sprawującej władzę nawet ptasiego mleka nie brakowało.


25 05 2016 Nie należy cieszyć się przedwcześnie.

Po spotkaniu Timmermansa z Beatą Szydło 24.05.2016 i po jego oświadczeniu, że konflikt w sprawie Trybunału Konstytucyjnego można rozwiązać tylko w Polsce, w obozie zwolenników PiS zapanowała euforia. Mówiono o tym, iż był to "szach i mat dla opozycji", a cały problem zostanie wkrótce rozwiązany. Dla tych entuzjastów - zimnym prysznicem musiały być dwie dzisiejsze informacje.
Pierwsza pochodzi z portalu Wpolityce.pl i ma tytuł: "Kolejne zapętlenie konfliktu wokół TK?! Trybunał uznał skargę prezydenta Dudy ws. prawa o ustroju sądów. Ale rząd nie publikuje orzeczeń TK…"
Druga informacja jest w portalu RMF24.pl Głosi ona m.in.: "We wtorek prawdopodobnie odbędzie kolejna rozmowa Timmermans-Szydło - dowiedziała się dziennikarka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon. Za zamkniętymi drzwiami wiceszef Komisji Europejskiej powiedział komisarzom, że z polskim
rządem prowadzony jest dialog, ale nie osiągnięto postępu. Nie ma też daty publikacji opinii o stanie praworządności w Polsce.
(...) KE wróci do sprawy konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce 1 czerwca.".
Jak więc widać, KE wcale nie zrezygnowała z wywierania nacisków na polski rząd. Źródło: niepoprawni.pl
W tym sporze wokół TK to Kaczyński rozdaje karty i tą partię zdecydowanie wygrał. Gra a wszyscy tańczą. Poprze Tuska a UE zapomni o TK.

25 05 2016 W ten sposób PiS skrycie podnosi podatki!
Prawo i Sprawiedliwość obiecywało, że nie będzie podnosić podatków. Jednak, jak zauważa „Rzeczpospolita” rząd sięga do naszych kieszeni na coraz to
nowe sprytne sposoby. Zobacz za co wkrótce zapłacisz więcej, by załatać rosnącą dziurę budżetową.
Podatek bankowy i podatek od sieci handlowych były zapowiadane w kampanii wyborczej. Ten pierwszy już obowiązuje, drugi wkrótce wejdzie w życie. Smutna prawda jest taka, że ostatecznie koszty tych podatków w znacznej mierze poniosą wszyscy klienci. Banki już zaczęły podnosić opłaty, możliwe że
wzrosną również ceny w sklepach.
Kwota wolna od podatku dochodowego ma rosnąć, jednak rząd PiS planuje ucieczkę do przodu. Zamierza zastąpić PIT, składki na ZUS i NFZ jednym nowym podatkiem. Przy okazji może zniknąć kwota wolna od podatku, czyli każdy oprócz osób o skrajnie niskich dochodach płaciłby o 560 zł rocznie
więcej.
Dużo więcej zapłacą osoby zarabiające naprawdę duże pieniądze. Obecnie powyżej 30-krotności średniej krajowej nie pobiera się już dalszych składek na ZUS. Jeśli ten limit zostanie zniesiony, najbogatsi wpłacą do budżetu nawet o 6 mld zł więcej.
Ale to nie wszystko. Już wkrótce o ponad 4 zł wzrosną rachunki za prąd. Wszystko za sprawą specjalnej opłaty przejściowej, z której środki mają pójść na
modernizację energetyki. W przyszłym roku do rachunku zostanie doliczona opłata audiowizualna (15 zł miesięcznie), z której rząd chce zebrać nawet 2,5 mld zł.
Kolejne 2 mld zł mają wpłynąć do budżetu za sprawą zmienionych stawek w prawie wodnym. Zapłacą je np. producenci napojów i gospodarstwa rybne – to oczywiście wpłynie na ceny ich produktów, za które zapłacimy w sklepach. Niewykluczone też, że wzrośnie opłata drogowa wliczona do ceny paliw. To kolejny sprytny sposób, by nie podnosząc podatków zabierać Polakom więcej pieniędzy.
20 05 2016 Znany dziennikarz zdradza tajemnicę Kaczyńskiego. Upokorzenie?
Jarosław Kaczyński to obecnie kluczowa postać polskiego życia publicznego. Przez lata zwalczany, jest dziś silniejszy niż kiedykolwiek wcześniej. Znany
pisarz i publicysta uważa, że tajemnica determinacji prezesa PiS tkwi w upokorzeniu, które przeżył przed laty. To z niego - zdaniem Rafała Ziemkiewicza - wyniósł naukę jak działać, by zawojować polską scenę polityczną.
"Facet od 25 lat jest ośrodkiem sceny politycznej bez względu na to, czy rządzi, czy jest w opozycji. Jak rządzi ktoś inny, to rządzi tylko w odniesieniu do Kaczora i tylko po to, żeby Kaczor nie rządził. Cała scena polityczna kręci się wokół Kaczyńskiego. I trudno tego nie podziwiać" - mówi o Jarosławie
Kaczyńskim Rafał Ziemkiewicz w książce "Biało-czarna", która ukazała się nakładem wydawnictwa Wielka Litera
Publicystę zachwyca również niesamowita zdolność przetrwania, jaką posiadł obecny prezes PiS. "Przez 25 lat go tłuką, a on stoi na nogach i wydaje się jeszcze silniejszy niż kiedykolwiek wcześniej. Niczym Rtęciogłowy z "Bajek robotów" Lema, którego ciosy konsolidowały, aż się od nich tak skonsolidował, że się zapadł pod własnym ciężarem" - stwierdza. Co sprawiło, że taki się stał?
Jak przypomina Ziemkiewicz, na początku lat 90. Kaczyński został przez elity odrzucony. Nikt go nie chciał słuchać, chociaż trafnie diagnozował rzeczywistość polityczną.
Dlaczego zdania Kaczyńskiego nie wzięto poważnie? "No, bo kurna, facet, poniżej którego w hierarchii były jeszcze kosze na śmieci i Andrzej Celiński, nie będzie mówił strategom, co robić! Gdyby z taką analizą sytuacji wyszedł Geremek, to co innego, ale Geremek powiedział: nie, idziemy na wybory -
stwierdza Ziemkiewicz.  Źródło: fakt.pl/
I pomyśleć gdyby wujek Jaruzelski nie naciskał na Kiszczaka to Kaczyńskich nie byłoby w Magdalence. Nie byłoby też Komorowskiego. A Wałęsa mógłby odsunąć od obrad KORowców: Geremka, Kuronia, Michnika całą to opozycję z licencją Mostowskich.

20 05 2016 Awantura w Sejmie. Premier Beata Szydło oskarża opozycję o wspieranie cudzych interesów.

PiS chce uchwały "o obronie suwerenności". Powodem druzgocąca opinia Komisji Europejskiej o stanie praworządności w Polsce.
Frans Timmermans postawił rządowi Beaty Szydło ultimatum: albo do 23 maja sprawa TK zostanie rozwiązana, albo KE przyjmie krytyczną wobec Polski opinię.
- Trzeba też przypominać Europie co Polska zrobiła dla wolności krajów na kontynencie. Ważne byście sobie o tym dzisiaj przypomnieli. Polacy ginęli za
wolność Europy, trzeba jej o tym przypominać. Gdyby nie „Solidarność” nie upadłby mur berliński. Jesteśmy Europejczykami, ale przede wszystkim jesteśmy Polakami i chcemy, aby Europa szanowała naszą wspólnotę, tradycję, nasze wybory i naszą suwerenność. Polski rząd nie będzie ulegał żadnemu ultimatum. Polski rząd będzie ulegał tylko i wyłącznie woli polskich obywateli. O Polsce będą decydowali Polacy i ich suwerenne decyzje
– mówiła premier.
PiS, żeby żyć potrzebuje wrogów - wewnętrznych i zewnętrznych. I właśnie dziś wściekła PBS obwieściła, że naszym nowym wrogiem jest Bruksela"
- komentuje Jacek Pawlicki, szef działu "Świat" w Newsweeku.
To nie jest ultimatum tylko ingerencja w wewnętrzne sprawy Polski. Swoje sprawy powinniśmy załatwiać sami. Oczywiście dobrych rad trzeba wysłuchać i zastanowić się. Ten trójpodział władzy jaki mamy wcale ale to wcale mnie nie odpowiada. No bo do rządzenia jest kupa( cała zgraja) a nikt nie odpowiada za błędne decyzje. Ciekawe kogo ukarze prezes po tym audycie.
19 05 2016 Rydzyk zbudował kościół za 100 mln złotych.
Dzień po podsumowaniu 6 miesięcy pracy rządu, najważniejsi politycy PiS z Jarosławem Kaczyńskim na czele pojechali się modlić. A okazja do tego była wyjątkowa. Wczoraj o. Tadeusz Rydzyk , dyrektor Radia Maryja, poświęcił kościół, który z pomocą datków wiernych wybudował nad Wisłą koło Portu Drzewnego w Toruniu. Według ostrożnych szacunków świątynia mogła kosztować ok. 100 mln zł.
Kościół imponuje rozmachem: pomieści 3 tysiące osób, ma dwa poziomy i kopułę ważącą około 320 ton - zwieńczoną koroną. Razem z wieżą i krzyżem liczy 50 metrów. Na konsekracji świątyni pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II zjawili się m.in: prezes partii Jarosław Kaczyński, premier Beata Szydło wraz ze swoimi najwierniejszymi ministrami: Mariuszem Błaszczakiem, Antonim Macierewiczem , Janem Szyszką , Zbigniewem Ziobrą i Beatą Kempą. Uroczystością przewodniczył specjalnie wysłany przez papieża Franciszka legat, kardynał Zenon Grocholewski . -
Dziękujemy wszystkim kapłanom, siostrom zakonnym, braciom zakonnym, wszystkim świeckim - mówił duchowny.
Czy Bóg pragnie takiego przepychu. Przecież papież Franciszek mówi cały czas o pokorze i skromności. Widocznie ma na myśli wiernych a nie kapłanów kościoła.
Ciekawe ile to na tacę dała pani premier i pan prezes. Znaczy się kto dał więcej. Konsekracji świątyni Rydzyka to nie świadectwo wiary a dewotyzm przeradzający się w faszyzm. PiSkaida świętowała.
18 05 2016 Chrońmy życie. Nie mordujcie plemników.
Szaleństwo PiS. Chcą karać kobiety za wkładki domaciczne. Posłowie PiS odlecieli? Podczas ostatniej komisji zdrowia, padła propozycja, by fizjoterapeuci mogli korzystać z klauzuli sumienia. Powołując się na nią, ze względu na światopogląd mogliby odmówić wykonania zabiegów. A posłanka Bernadeta Krynicka z pełnym przekonaniem tłumaczyła, że fizjoterapeuta będzie mógł odmówić pacjentce z wkładką domaciczną fachowej pomocy. Potem uciekała przed dziennikarzami.
Koniec końców poprawka nie zostanie wprowadzona. Jak poinformował podczas konferencji prasowej marszałek Senatu Stanisław Karczewski, z projektu ustawy o fizjoterapeutach został wykreślony punkt o klauzuli sumienia. „Nie ma tego punktu, on został wycofany. Nie ma tematu. Przed chwilką rozmawiałem… Nie ma. Temat ustawy jest, tematu klauzuli nie ma” – mówił marszałek Karczewski.
17 05 2016 Najnowszy pomysł Ministerstwa Zdrowia. Chcesz się wyleczyć? Zapłać!
Minister zdrowia szykuje prawdziwą rewolucję. Projekt ustawy o wyrobach medycznych przewiduje, że pacjent, który będzie chciał mieć lepszą niż
standardowa soczewkę, endoprotezę czy rozrusznik serca, będzie musiał za to zapłacić.
No ale komu? No i skąd pacjent ma wiedzieć że to jest lepsze od standardu?
Projekt ustawy lada dzień ma trafić do konsultacji, ale już wiceminister Krzysztof Łanda  zdradził, co w nim jest. Resort zdrowia proponuje, by m.in. soczewki, endoprotezy, rozruszniki serca, stenty udrażniające tętnice potraktować jak leki. Państwo zapłaci więc za nie do pewnego limitu. Tańsze niż limit będą gratis, droższe - dostępne z dopłatą. Sam zabieg pozostanie bezpłatny, płacić za niego będzie NFZ.

17 05 2016 Jak polityka zmieniła prezydenta Andrzeja Dudę?

Prof. Jan Zimmerman, były promotor i przełożony Andrzeja Dudy z czasów jego studiów i pracy na Uniwersytecie Jagiellońskim, w rozmowie z "Kulturą
Liberalną" opisuje, jak polityka zmieniła obecnego prezydenta.
"Zmienił się w sposób niesamowity. To fascynujące, jak polityka może człowieka zmienić, albo raczej jak taka polityka, jak tacy ludzie mogą człowieka zmienić" – mówi w rozmowie z "Kulturą Liberalną". I ujawnia, jak wyglądała jedna z ich ostatnich rozmów.
Według Zimmermana, wybierając takiego właśnie kandydata na fotel prezydencki, o takich predyspozycjach, Jarosław Kaczyński wykazał się niesamowitym kunsztem. "Majstersztyk" – mówi krótko. "Prezydent ma taki charakter, że kiedy przyjdzie mu o czymś rozstrzygać, woli komuś ustąpić, nie chce lub nie umie wiązać się odpowiedzialnością. Czy taki ktoś może być prezydentem? Dobrym prezydentem? Nie" – wyjaśnia dalej.
"To nie będzie chlubna kariera i nie przejdzie do historii jako superprezydent. Jest mi go po prostu żal, współczuję mu, bo dał się wystawić na takie stanowisko
i zupełnie sobie z nim nie radzi" - kwituje prof. Zimmerman. Cała rozmowa na łamach najnowszego wydania "Kultury Liberalnej".
Panie profesorze a mnie się wydaje że prezydentowi Dudzie brakuje doświadczenia, zadziorności etc. No i co najważniejsze nie ma własnego zdania bo nadal czuje się jak kiepski student na egzaminie a raczej gimnazjalista. Wszystkim się w pas kłania i do wszystkich się słodko uśmiecha.
16 05 2016 Takie wojsko, jacy ministrowie.
Byli ministrowie MON - nominaci postawieni na te stanowiska bez żadnego wojskowego doświadczenia (zdaję sie, że wiceminister Zemke osiągnął
stopień porucznika)
- piszą list otwarty pozbawiony jakichkolwiek merytorycznych treści, będący w rzeczywistości nieudolną polityczna obroną przed przypisaniem im winy za stan gotowości bojowej naszej armii. Wszystkie zarzuty stawiane w owym liście obecnemu ministrowi MON są nieistotne; informacje o rzeczywistym stanie naszego wojska są doskonale znane wszystkim zainteresowanym stronom. O wiele więcej niż powiedział min. Macierewicz można wyczytać w sztokholmskim periodyku "SIPRI" podającym wszelkie wiadomości dotyczące ilości uzbrojenia i sprzętu wojskowego. Minister nie powiedział jeszcze o zaniedbaniach najbardziej istotnych (a mógł - ie zdradzając wcale wojskowej, czy państwowej tajemnicy) - o atrofii naszej MW, o ponad 10 lat opóźnionym programie śmigłowcowym, o werbalnej jedynie budowie od przynajmniej pięciu lat tarczy antyrakietowej - program WISŁA (nie idzie tutaj o tę z Radzikowa), o opóźnionym programie plot- PROGRAM NAREW, o potrzebie posiadania przynajmniej czterokrotnie większej ilości nowoczesnych samolotów (np.Turcja, czy Izrael mają ich po 400 p- my ok 50). Budżet Izraela to ok 1.3 naszego, a mają również odpowiedni sprzęt antyrakietowy i plot nie mówiąc o
wojskowym przeszkoleniu całego społeczeństwa. Nawet upadająca Grecja ma wiecej samolotów niż my.  O tym wszystkim min. Macierewicz nie
powiedział, a mógł.
Źródło: niepoprawni.pl

16 05 2016 Studium nienawiści. Niesiołowski o Kaczyńskim: "Siedzi, kiwa głową i przebiera językiem w jamie gębowej jak wąż"

Przypadek Stefana Niesiołowskiego wzbudził zainteresowanie jednego z serwisów plotkarskich. Polityk Platformy, gdy dziennikarka Pudelka podsunęła mu mikrofon, w swoim stylu obrażał i poniżał Jarosława Kaczyńskiego. Mogłoby się wydawać, że Niesiołowski w wypowiedziach na temat swoich politycznych przeciwników osiągnął już pułap nienawiści, który trudno mu będzie przekroczyć. Ale on ciągle zadziwia!
Nie definiuję tego w kategoriach wrogości – stwierdził Niesiołowski zapytany o swój stosunek do prezesa PiS. Kaczyński szkodzi Polsce, wprowadza
dyktaturę i jest szkodnikiem politycznym, robi wiele zła. Kiedy odejdzie z polityki, a myślę, że kiedyś w hańbie odejdzie, przestanie mnie interesować jako człowiek – zapowiedział Niesiołowski.
Po powtórzeniu niemal już rytualnego słowa „szkodnik”, Niesiołowski przystąpił do dalszego ataku.
Oskarżał mnie na sali plenarnej o to, że byłem konfidentem. Były takie rzeczy. Ostatnio raczej nie. Już jest tak wielki, że już tylko siedzi, kiwa
głową i tym językiem przebiera w jamie gębowej cały czas jak wąż – pienił się Niesiołowski.

Zapytany o to, czy obawia się Jarosława Kaczyńskiego, odpowiedział: Ja się głównie boję dentysty, poza tym właściwie prawie nikogo. Kaczyński jest dla mnie
groteskowy, śmieszny, odrażający, ale niegroźny – zakończył Stefan Niesiołowski. Źródło: wpolityce.pl
14 05 2016 Rok prezydentury Dudy kosztował polską giełdę 50 mld dol.
„Wstawanie z kolan” kosztuje Polskę znacznie więcej, niż można było przypuszczać. 12 miesięcy prezydentury Andrzeja Dudy kosztowało polską giełdę 50 mld dol. Inwestorzy uciekają z Polski i nic nie wskazuje, by w najbliższej przyszłości miało się to zmienić - pisze w swoim artykule Bloomberg.
Dziennikarze Bloomberga zaznaczają, że wielki wpływ na sytuację ekonomiczną Polski ma sprawa Trybunału Konstytucyjnego, który został sparaliżowany przez obecną władzę, oraz wprowadzenia podatku bankowego, który z wielką siłą uderzył w sektor bankowy.
Od lutego banki muszą płacić podatek w wysokości 0,44 proc. od swoich aktywów, co – wg Oxford Economics – jest najwyższą tego typu daniną w krajach Unii
Europejskiej. Analitycy sektora bankowego od sierpnia zeszłego roku obniżyli swoje prognozy dot. ewentualnych zysków dla polskiej giełdy o 14 proc.

14 05 2016 Już prawie 30 zawiadomień do prokuratury po audycie! I będą kolejne.

Zgodnie z zapowiedziami ministrowie kolejnych resortów zgłaszają wnioski do prokuratury dotyczące działań i zaniechań ujawnionych w środowym audycie. W sumie do prokuratorów wpłynęło już blisko 30 zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa.Nie milkną echa audytu ośmiu lat
rządów koalicji PO-PSL. Do prokuratur wpływają kolejne zawiadomienia. W środę o godz. 19 o wnioskach mówił minister koordynator ds. służb specjalnych Mariusz Kamiński. Poszczególne ministerstwa przygotowują własne doniesienia. Zbigniew Ziobro złożył cztery zawiadomienia, MSWiA – jedno, dotyczące
nieprawidłowości w budowie aplikacji Źródło (służącej do obsługi rejestrów państwowych). Trzy wnioski złożyło Ministerstwo Środowiska. Pierwszy dotyczy zaniechań poprzedniego rządu, które ujawniono w związku z pojawieniem się epidemii afrykańskiego pomoru świń. Minister Jan Szyszko chce również,
aby prokuratorzy przyjrzeli się działaniom PO-PSL w sprawie Puszczy Białowieskiej i zerwaniu umowy na dofinansowanie geotermii toruńskiej między Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska a Fundacją Lux Veritatis.

Bardzo trudno będzie wskazać winnego bo ten system jest tak skonstruowany że jeden decyduje a wszyscy odpowiadają szczególnie za te błędne decyzje. Zbrodniarzy komunistycznych nie potrafiono ukarać a zastanie ukarany Lewandowski, Balcerowicz, Rostowski, Tusk etc? Szybciej kaktus na dłoni mi wyrośnie. No chyba że wyższymi stanowiskami albo lepiej płatnymi.
13 05 2016 Doradca prezydenta ostro krytykuje PiS!
No ale to może jest ta konstruktywna krytyka? Ale zaskoczenie! Prof. Andrzej Zybertowicz, doradca prezydenta Andrzeja Dudy, krytykuje audyt PiS.
Zdaniem socjologa brak dokumentu, który by go podsumowywał, jest poważnym zaniechaniem. Czy tymi słowami znów podpadnie Jarosławowi Kaczyńskiemu? Zdaniem socjologa audyt powinien przyjąć formę pisemną. – Poważna debata o stanie państwa powinna mieć także formę dokumentu – stwierdza w rozmowie z WP. Dodaje, że „dokument to podstawa”.
Jak mówi doradca prezydenta, rząd powinien teraz wydać autoryzowany stenogram z wystąpień ministrów.
– Powinien też udostępnić wszystkie zawiadomienia do prokuratur, jakie wynikły z audytu. I wreszcie – jeśli nie są to materiały tajne – opublikować dokumenty źródłowe, z których korzystano w audycie – podkreśla.

Zybertowicz nigdy nie bał się mówić tego, co myśli. Swego czasu podpadł prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu publikacją, która ukazała się na łamach tygodnika „wSieci”. Profesor napisał o Jarosławie Kaczyńskim, że „liczba jego wad przekracza ludzkie wyobrażenie” i że „nie może się nadziwić, że zaszedł w życiu tak daleko”.
Prezes szybko zareagował na tę woltę profesora. Nazwał jego zachowanie „mało rycerskim”. Powiedział, że Zybertowicz ma wiele zalet jako naukowiec, ale że nie wie, czy są to zalety polityczne. (WP/JOSIE)
Kaczyński po długo oczekiwanym zwycięstwie założył maskę odnowiciela i obiecuje narodowi że miniony okres błędów i wypaczeń już się nie powtórzy. Znaczy się Kaczyński jest taki sam ale nie ten sam. Jarosław Polskę zbaw a przecież to co mamy to też zasługa braci Kaczyńskich. W czasie obrad okrągłego stołu Jaruzelskiego, Kiszczaka po nogach całowali a dziś to wielcy opozycjoniści.

13 05 2016 Posłanka PiS przyłapana na kłamstwie. Tak się tłumaczy ulubienica prezesa.
Słaba pamięć czy celowe wyparcie? Posłanka Anna Paluch w rozmowie z dziennikarzem magazynu „Plus Minus” najpierw stanowczo zaprzeczała, jakoby w ubiegłym roku zorganizowała grupę rozbijającą wiec Bronisława Komorowskiego w Nowym Targu.
Robert Mazurek przypomniał, że posłanka też w przeszłości organizowała bojkotujące grupy. „To pani zorganizowała 8 marca 2015 roku grupy
rozbijające wiec Bronisława Komorowskiego w Nowym Targu”
– zauważył dziennikarz. Anna Paluch najpierw uparcie twierdziła, że „niczego nie organizowała”. Nawet gdy dziennikarz przytoczył posłance jej własne słowa, uznała, że to manipulacja. Dopiero gdy zacytował wywiad dla portalu Onet, posłanka przyznała mu rację.
Posłanka Anna Paluch jest jedną z „zakonnic” Porozumienia Centrum w klubie PiS, a tym samym jedną z najbliższych współpracowniczek prezesa Jarosława Kaczyńskiego.
12 05 2016 Dlaczego szybko powinniśmy kończyć z tym audytem?
Bo PiS ma alibi na niespełnienie obietnic wyborczych i po to był ujawniony audyt.  Audyty nie są czymś nowym w naszej polityce. Ba, są jak smar. Konsolidują i dają partiom niewiarygodny napęd. Co by nie powiedzieć o wczorajszych doznaniach sejmowych, to pamiętajmy, że autorem największego jak dotychczas audytu politycznego, jest PO a nie PiS. Osiem lat, dzień po dniu straszenia i obracania w ręku każdego, nawet najmniejszego potknięcia opozycji, przekuwania każdego słowa w dowód podłości i nienawiści Kaczyńskiego.
Ten audyt jest nic nie wart bo nie stoją za nim zarzuty dla osób winnych zaniedbań. Skoro było tak źle dlaczego Kłamczyński noc nie robił ba będzie popierał Tuska w wyścigu o drugą kadencję na fotelu przewodniczącego Rady Europejskiej.
Tylko na tyle jest was stać? Zdawało się słyszeć z ław poselskich Platformy. Ziobro: Nieudacznicy. Nawet Ziobry przed Trybunałem Stanu nie potrafią postawić. Jeszcze to pamiętamy.
W powojennej Polsce jeszcze nikogo ze sprawujących władzę na tych najwyższych stanowiskach państwowych nie skazano. Nawet zbrodniarze
komunistyczni odchodzili z tego świata ze wszystkimi należnymi im honorami, w glorii i chwale. Tak będzie i tym razem na telewizyjnym show się skończy. Może i komuś z tych pomniejszych postawią zarzuty ale to będzie trwało wieki zanim taki delikwent stanie przed sądem.


11 05 2016 Kaczyński przygotował BAT na posłów dezerterów.
W PiS szykują bat na hardych posłów. Partia przygotowuje projekt zmian w kodeksie wyborczym, donosi Dziennik Gazeta Prawna. Jedna ze zmian ma dotyczyć posłów, którzy będą chcieli opuścić klub poselski. Oznacza to, że poseł, który odszedłby z klubu, automatycznie musiałby pożegnać się z Sejmem!
Zmiana partii i miejsca w sejmowych ławach, według tych zmian, nie wchodzi w grę.
Szczwany ten prezes chce posłów przykuć kajdanami do foteli sejmowych. To tak ma wyglądać ta demokracja Kaczyńskiego? To ja dziękuję wolę postać.

11 05 Rostowski: Gdyby to było rzetelne rozliczenie, to PiS musiałby prawić peany na naszą cześć.
Bardzo wątpię, że to będzie detaliczne rozliczenie, a na pewno nie będzie rzetelne. Bo gdyby było rzetelne, to by musieli peany na naszą część prawić, a wątpię że to będą robili – mówił na antenie TVN24 były wicepremier i minister finansów Jacek Rostowski, odnosząc się do oceny rządu PO-PSL.
Ten który dobijał Polską gospodarkę po planie Balcerowicza ma jeszcze czelność nabijać się i pouczać! Dlaczego Lewandowski, Balcerowicz , Rostowski do dziś nie maja postawionych zarzutów.
Audyt i co dalej? Ordery, odznaczenia no i premie za wykonanie zadania. Niczego więcej nie należy się spodziewać. Nastąpiło tylko przekazanie pałeczki kolejnej ekipie hien. Zmienił się tylko kierowca by ten wesoły autobus mógł dalej jechać bezpiecznie.
Audyt kosztował kupę kasy i ma za zadanie pokazać społeczeństwu jaki to bałagan zostawił Tusk. No ba taka była wola Kłamczyńskiego. W zamian za milczenie Tusk będzie miał poparcie PiS na drugą kadencję w PE.
08 05 2016 ZUS zabiera pieniądze ciężarnym! Twierdzi, że oszukują.
Największego oszusta na świcie nie można oszukać. Urzędnicy ZUS obniżają zasiłki przyszłym matkom. Nie chcą wypłacać kwoty, od której
wcześniej pobierali składki. Argumentują, że ciężarne zarabiają więcej, niż powinny lub zostały zatrudnione krótko przed porodem. Inspektorzy doszukują się w tym oszustwa i próby wyłudzenia pieniędzy z ZUS. Czy mają do tego prawo?
Inspektorzy ZUS nie tylko kwestionują wysokość zarobków ciężarnych, twierdząc, że zarabiają za dużo. Niepokoi ich też sytuacja, gdy przyszła mama
przechodzi na etat na kilka miesięcy przed porodem. Wskazują, że chodzi wyłącznie o wyłudzenie płatnego w 100 proc. zwolnienia lekarskiego i rocznego zasiłku macierzyńskiego (80 proc. wynagrodzenia).
No a co z nadpłaconymi składkami? Oczywista oczywistość przepadają?

08 05 2016 Wałęsa: gdyby nie ja, tu byłaby jeszcze komuna i ZSRR.

Lech Wałęsa nie szczędzi krytyki obecnym władzom. Tym razem robi to za pośrednictwem Facebooka. I dodaje, że "gdyby nie jego praktyczna
prezydentura, to tu była by jeszcze komuna i ZSRR". "Wychwalacie krasomówców, gęgaczy, nie osiągnięcia. Żadna prezydentura, żaden prezydent nie miał i długo nie będzie miał takich wielkich osobistych osiągnięć" - pisze dalej.
"Samolotu ze Smoleńska nie potrafią sprowadzić. Traktatu dwa rządy nie potrafiły wypracować, negocjowali by do dziś, a warunkiem było wyprowadzenie wojsk.
A ja to przy pomocy boskiej osobiście dokonałem, bez pomocy kogokolwiek" - tłumaczy dalej Wałęsa. I dodaje, w odpowiedzi na jeden z komentarzy internautów, że "jeżeli będzie taka konieczność i szansa, to będzie gdzie trzeba".
"Nie chciano mnie słuchać, w podzięce wybrano Kwaśniewskiego i SLD, zniszczono mój program rozpisany na 10 lat. Jeszcze uwierzono
że jestem agentem. To trochę dużo
(...) Dziś decyzje byłyby jak w powstaniu warszawskim, za drogo by kosztowało, ja potrafię liczyć zyski i straty" - pisze dalej były przywódca "Solidarności".
Za tej komuny nie było tak źle robotnik mógł sobie dom wybudować pomimo że wszystkiego brakowało. No ale tacy jak Bolek obiecywali więcej no i mamy to co mamy. Klasa uprzywilejowana ma wszystko a my wegetujemy. Bolek w Magdalence sprzedał robotników za Europejskość a Balcerowicz wpuścił do Polski wszelkiej maści spekulantów i hochsztaplerów. A tak po prawdzie to dopiero dziś mamy komunę.
06 05 2016 Kaczyński chce mieć władzę absolutną!
"Super Express" ujawnia plan zmiany konstytucji według PiS! Partia Jarosława Kaczyńskiego chce ograniczyć rolę prezydenta. Głównym rozgrywającym w Polsce miałby być szef rządu! A tym, jak wiadomo, w każdej chwili może zostać prezes PiS, któremu marzy się władza absolutna.
W tym celu należy zmienić ordynację wyborczą.
1.Wprowadzić tak zwany system proporcjonalno -większościowy. Czyli z jednej strony polityczna walka w okręgach jednomandatowych, a z drugiej gwarancja, że ci, którzy powinni wejść ze wskazania partyjnego, i tak wejdą.
2. Kompetencje Trybunału Konstytucyjnego przejmie Sąd Najwyższy.
3. Osłabienie roli prezydenta. Pełnia władzy będzie należała do szefa rządu. Prezydent stanie się figurantem nie będzie już współdecydował o polityce
zagranicznej, polityce obronnej czy bezpieczeństwa. To kanclerz decydowałby o wszystkim. Prezydent nie miałby prawa weta, nie mógłby składać projektów ustaw - wylicza nam politolog.

05 05 2016 Naczelnik, Nadpremier i Kanclerz Jarosław Kaczyński [OPINIA]

Jednym z tematów debaty konstytucyjnej powinno być, czy system władzy w Polsce powinien być kanclerski czy prezydencki. System mieszany się nie sprawdza. To jedna z niedoskonałości obecnej konstytucji, która nie przystaje do okoliczności politycznych ani geopolitycznych” – powiedział wczoraj rzecznik prezydenta Marek Magierowski w Radiu Zet.
System kanclerski to realizacja jednego z fundamentalnych zamierzeń Jarosława Kaczyńskiego, który w sile i bezkompromisowości władzy wykonawczej widzi sposób na walkę z każdym złem trawiącym od lat polską państwowość.
Jednak do pełni władzy PiS potrzebuje własnego modelu, podporządkowanego gustom i potrzebom, a także przyszłościowym imaginacjom prezesa. Naczelnika, Nadpremiera i Kanclerza.
Dlatego przed Polską nie system zakładający wybór prezydenta – głowy rządu – w wyborach powszechnych, lecz kanclerski, który pozwoli Kaczyńskiemu, niewybieralnemu na ważne stanowiska w wyborach powszechnych ze względu na potężny elektorat negatywny, jeszcze długo zarządzać Polską według jego potrzeb. I na jego warunkach, o co chodziło mu zawsze.
03 05 2016 Skandaliczny wywiad "Chamstwo w Państwie", Macieja Maleńczuka. Obraził prezydenta.
"Kaczyński jak Polska: mały, brzydki i z zawężonymi horyzontami"
Ze wszystkich polityków PiS Maleńczuk najbardziej atakuje ministra obrony (nazywanego przez niego ministrem wojny) Antoniego Macierewicza.
- Uważam go za szaleńca, wystarczy rzut oka na tę twarz – to wariat. Nie wiem, czy za takie opinie idzie się do więzienia, ale ten sardoniczny uśmiech przyklejony do jego twarzy, kiedy mówi o naprawdę poważnych sprawach, mnie naprawdę przeraża - mówi i przypisuje Macierewiczowi chęć powołania trójek społecznych, które będą inwigilować obywateli. To nie jedyna osoba, której Maciej Maleńczuk nie szczędzi krytyki. Nie przebiera w słowach.
Obrywa się też prezydentowi. - Wk***ia mnie to, że jest z Krakowa, wk***ia mnie, że jest kibicem Cracovii, wk***ia mnie to, że się tak ostentacyjnie modli, wszystko u niego doprowadza mnie do szału. A, prezydent Duda, właśnie. Co on jeszcze ma? K***a, mówi po angielsku zdaje się. W ogóle hurra, nareszcie. Coś tam szprecha. W każdym razie był w stanie bez tłumacza wziąć udział w dyskusji po angielsku. Ale sukces! - nakręca się Maleńczuk.
Źródło fakt.pl
02 05 2016 Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego w Sejmie. Opinie: himalaje hipokryzji.
Poniedziałkowe wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego w Sejmie zostało bardzo krytycznie ocenione przez polityków .Nowoczesnej. - Niektóre wypowiedzi zahaczały o brak kontaktu z rzeczywistością. To przecież działania PiS osłabiają naszą pozycję na świecie. To właśnie działania PiS
pokazują, że można nie liczyć się z nikim. To himalaje hipokryzji - skomentowała Kamila Gasiuk- Pihowicz. Pomysł zmiany konstytucji spodobał się natomiast Markowi Jakubiakowi z Ruchu Kukiza. - Cieszymy się z deklaracji prezesa Kaczyńskiego, tworzy się drużyna, która może doprowadzić do zmiany konstytucji
- stwierdził wiceszef opozycyjnego ugrupowania.
Podczas poniedziałkowego wystąpienia w Sejmie, Jarosław Kaczyński mówił o sporze związanym z Trybunałem Konstytucyjnym. - Prawo i Sprawiedliwość stoi na stanowisku przestrzegania konstytucji, przestrzegania konstytucji w całości. W szczególności przestrzegania jej jasnych i
jednoznacznych przepisów. (...) Były prowadzone rozmowy i to nie my odrzuciliśmy ten kompromis. Ten kompromis odrzucił prezes Rzepliński i chce to jasno powiedzieć. Pójdziemy własną drogą. Na anarchię w Polsce się nie zgodzimy - stwierdził Jarosław Kaczyński.
Kaczyński od dłuższego czasu ględzi jak Władysław Gomułka. W koło Macieju to samo. To już staje się nudne jak produkuje się ktoś kogo dopadł uwiąd starczy.
Jarosław Kaczyński kiedyś ukradł Księżyc. W Dniu Flagi skradł święto premier i prezydentowi.

Sejmowe wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego brzmiało jak exposé, było zapowiedzią marszu po konstytucyjną większość. Ale ręki do zgody prezes nie wyciągnął. W dniu święta biało-czerwonych barw lider PiS Jarosław Kaczyński wygłosił w sali kolumnowej Sejmu przemówienie. Słuchali go politycy PiS, premier, wicepremierzy, ministrowie i zaproszeni goście. Braw było wiele, najgłośniejsze, gdy lider rządzącej partii negował ostatnie 27 lat. Mówił, że teraz dopiero odbudowywany jest "szacunek do narodowych barw".
29 04 2016 "Gazeta Wyborcza”: MSZ wymieni ambasadorów.
Szef dyplomacji Witold Waszczykowski do końca wakacji chce wymienić ambasadorów w 30 krajach.  To jedna trzecia polskich przedstawicielstw
– pisze "Gazeta Wyborcza". Wkrótce w Polsce zostaną tylko ci co kochają Jarosława. Jaki piękny będzie wtedy świat.
A take Polske nam chodziło? Cieszmy się bo wkrótce w naszej ukochanej ojczyźnie zapanuje pełna i głęboka Radiomaryjność, która jest jedynym słusznym wyznaniem. Zaś Jasnogórskie Nauczanie Ojca Tadeusza na ten przykład o tym, że murzyn jest czarny, bo się nie myje zastąpią Wieczorne Wiadomości w TVP1. Wszystkie przychodnie publiczne zostaną zobligowane do przeprowadzenia powszechnych i przymusowych badań Polskości Prawdziwej polskościomierzem ..doodbytniczym.. z atestem Ojca Tadeusza, żeby wykryć kto nie jest Polakiem prawdziwym by poddać go przymusowemu praniu mózgu.

29 04 2016 Prezes zrugał premier Szydło. Wiemy o co poszło.
No i jak tu rządzić krajem samodzielnie skoro prezes o wszystkim decyduje.
Wtorkowe spotkanie Beaty Szydło z Jarosławem Kaczyńskim rzeczywiście się odbyło. Jednak trwało zaledwie... 6 minut i do miłych nie należało. Jak dowiedział się Fakt, prezes PiS w krótkich żołnierskich słowach zdyscyplinował premier. Dostało się jej za całokształt pracy.
Co prezes zarzuca premier? Zbyt powolne tempo wprowadzanych reform. Jak mówią politycy PiS, Kaczyński oczekuje przyspieszenia z projektami socjalnymi – podniesieniem kwoty wolnej od podatku, obniżeniem wieku emerytalnego czy przewalutowaniem kredytów we frankach. Naciska też na efektywne wcielanie w życie planu naprawy gospodarki wicepremiera Mateusza Morawieckiego .
27 04 2016 Decyzja rządu: sekretarki z kopalni dostaną po 75 tys. zł. Rząd ratuje upadające kopalnie.
Jednak cena będzie bardzo wysoka – aż 900 mln zł rocznie. To koszt m.in. gigantycznych odpraw dla osób, które odejdą z pracy. Dostaną je nie tylko górnicy, ale także pracownicy administracyjni, w tym sekretarki!
W ramach pakietu osłonowego będą mogli odejść na urlop górniczy albo wziąć odprawę – wyjaśnia Faktowi Janusz Nosal ze Związku Zawodowego Górników w Polsce. Oprócz tego, będą mieć jeszcze prawo do nagród. Pracownicy administracyjni – czyli m.in. nawet sekretarki – też nie zostaną
na lodzie. Jednorazowo będzie im przysługiwać odprawa w wysokości 75 tysięcy złotych!
Na ratowanie kopalń złożą się energetyczne spółki Skarbu Państwa – PGE, Energa i PGNiG. Zapłacą 1,5 miliarda złotych. Koniec końców zapłacimy jednak wszyscy – w formie wyższych rachunków za gaz i prąd. Tylko dlaczego inni Polacy na takie przywileje liczyć nie mogą?
To jeszcze dostaną górnicy.
• Dziś średnia płaca górnika w Kompanii Węglowej to 6700 zł miesięcznie. W ramach pakietu osłonowego będą mogli skorzystać z 4-letniego urlopu górniczego, w czasie którego dostawać będą 75 proc. płacy czyli ponad 5 tys. zł
• Nagrodę z okazji Dnia Górnika czyli tzw. barbórkę – w wysokości nawet jednomiesięcznej pensji
• Nagrodę roczną, czyli tzw. czternastą pensję

27 04 2016 Rząd będzie mógł zamknąć dowolną stronę w internecie. Niebezpieczny projekt ustawy antyterrorystycznej.
Pod pozorem walki z zagrożeniem terrorystycznym rząd chce ograniczyć wolność zgromadzeń i swobodny dostęp do internetu – ostrzega Katarzyna Szymielewicz, prezeska fundacji Panoptykon. I proponuje, by wyobrazić sobie taką sytuację: obywatele chcą zaprotestować przeciwko jakimś
działaniom rządu, a w tym momencie władze uznają, że Facebook czy inna strona w internecie stwarza zagrożenie terrorystyczne, więc ją odcinają.

- Jeśli do tego nie można wyjść na ulice, bo obowiązuje zakaz zgromadzeń, to wszelka działalność obywatelska jest sparaliżowana – tłumaczy prezeska fundacji,
która działa na rzecz wolności i ochrony praw człowieka w społeczeństwie nadzorowanym. Jej zdaniem przygotowana bez konsultacji społecznych ustawa może także posłużyć władzom do inwigilowania cudzoziemców. Źródło niezalezna.pl

26 04 2016 Kamiński wykańcza Gronkiewicz Waltz. Komisarz w Warszawie ?

mówił w Sejmie poseł Przemysław Wipler, który zwołał konferencję prasową dotyczącą publikacji tygodnika „wSieci” o nielegalnym przejęciu kamienicy w Warszawie przez rodzinę Hanny Gronkiewicz-Waltz. „...
”Pani prezydent ucieka od tej sprawy, twierdząc, że dotyczy ona „osób trzecich”. Te „osoby trzecie” to mąż Hanny Gronkiewicz-Waltz, jej dzieci, jej najbliższa rodzina „...”Państwo polskie, gdy odzyskuje majątek, dzieła sztuki zrabowane podczas II wojny światowej, to odzyskuje je na całym świecie nie od osób, które ukradły, ale od osób, które weszły w ich posiadanie od złodziei. To w jaki sposób rodzina Hanny Gronkiewicz-Waltz weszła w posiadanie tej kamienicy, w
krótkim czasie ją sprzedała i zarobiła na tym kilka milionów złotych, jest sprawą kontrowersyjną, wymagającą, aby pani prezydent złożyła szczegółowe wyjaśnienia, które mocno rzutują na jej działalność.

„...”Nie powinniśmy dopuszczać do tego, by ludzie, którzy korzystają na tym, że w Polsce sądy i prawo nie działają, rażąco się wzbogacali, a to dotyczy rodziny Hanny Gronkiewicz-Waltz „...”Politycy, ich rodziny, zbyt często kompletnie bezkarnie sięgają po cudze. Przykład takiej sprawy opublikował tygodnik „wSieci”. Publikacja dotyczy bezprawnego przejęcia kamienicy przy ul. Noakowskiego 16 przez członków rodziny prezydent Warszawy „.Źródło: niepoprawni.pl
22 04 2016 Licznik jest na mnie a nie jestem właścicielem telewizora ani radia. I też mam płacić?
Tomasz Lis: Może PiS przyjmie jeszcze ustawę nakazującą oglądanie TVP? Przez lata uważałem, że media publiczne muszą być stale zasilone abonamentem, ale ten zależy od kontekstu. Dziś będziemy zasilać nim produkcje smoleńskie i urągające przyzwoitości czy rzetelności dziennikarskiej programy – mówił Tomasz Lis w „Poranku Radia Tok Fm”.
Projekt ustawy o składce audiowizualnej, która zastąpi abonament RTV, jest już w Sejmie. To prawdziwa rewolucja w pobieraniu opłaty na media publiczne i
pełnioną przez nie misję. Opłata wyniesie 15 zł miesięcznie, czyli 180 zł rocznie. Niestety, ci, którzy mają dwa domy czy mieszkania, zapłacą podwójną składkę. Także działkowicze, jeśli mają na działce budynek mieszkalny a w nim licznik, zapłacą za telewizję dwa razy. Bo składkę audiowizualną będziemy płacić
razem z rachunkiem za prąd, i to nawet gdy nie mamy telewizora. Będą jednak zwolnienia od tej opłaty!
Kaczyński: Media narodowe mają mówić prawdę i przekazywać wartości naszej wspólnoty.

23 04 2016 Sądowe bezprawie. Więzienie za protest przeciw bezkarności Kiszczaka.
Sądy w III RP nie potrafiły skazać zbrodniarzy komunistycznych, autorzy stanu wojennego dożyli swoich dni w luksusach. Do więzienia trafił właśnie natomiast Zygmunt Miernik, w PRL-u zasłużony opozycjonista skazany na niemal rok więzienia za to, że rzucił tortem w sędzię
w ramach protestu przeciwko przedłużającemu się procesowi Czesława Kiszczaka.

„Tylko taka kara jest karą zasłużoną. Oskarżony musi sobie wreszcie uświadomić, że popełnianie przestępstw nie popłaca i takie zachowanie musi spotkać się z adekwatną reakcja prawnokarną” – mówiła, uzasadniając wyrok, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie Agnieszka Komorowicz.
Nie ma większej zniewagi i hańby dla polskiego wymiaru sprawiedliwości niż to, że przez ćwierć wieku wolnej Polski nie udało się osądzić komunistycznych zbrodniarzy, a skazuje się tych, którzy pragną sprawiedliwości – mówi nam Przemysław Miśkiewicz, działacz opozycyjnego NZS u w latach 80., przewodniczący Stowarzyszenia „Pokolenie”.Czesław Kiszczak za swoje zbrodnie za życia nie został osądzony. Zmarł w listopadzie ubiegłego roku. Źródło niezalezna.pl
21 04 2016 Europoseł PiS będzie milionerem. Dostał pracę marzeń.
Wydawało się, że Januszowi Wojciechowskiemu przejdzie koło nosa intratna posada w unijnej instytucji. Jednak ani zarzuty o nierzetelne rozliczanie kosztów jego podróży, ani wymierzona w niego akcja europosłanek PO, nie powstrzymały nominacji europosła PiS do Europejskiego Trybunału Obrachunkowego. Mimo negatywnej rekomendacji Parlamentu Europejskiego, Wojciechowski może już otwierać szampana, bo Rada UE zaakceptowała jego kandydaturę!
Nowa posada to dla Wojciechowskiego wielki zastrzyk finansowy i pewna emerytura. Jako audytor miesięcznie dostanie ok. 20 tys. euro (86 tys. zł).
A tego dodatki, na jakie mogą liczyć pracownicy unijnych instytucji! W sumie w czasie 6-letniej kadencji Wojciechowski zarobi prawie 7 mln zł.

21 04 2016 Kaczyński układa nowy rząd? Waszczykowski, Jurgiel i Gowin ZAGROŻENI?
Jarosław Kaczyński przez ponad 4 godziny rozmawiał z najbardziej zaufanymi ludźmi w PiS. Temat spotkania? Jak dowiedział się "Super Express" narada dotyczyła możliwych zmian w rządzie. Efektem jest krótka lista: Szef MSZ Witold Waszczykowski, minister nauki Jarosław Gowin oraz szef resortu rolnictwa Krzysztof Jurgiel - oni mają stracić stanowiska w ramach jesiennej rekonstrukcji rządu!
W siedzibie PiS na Nowogrodzkiej zameldowali się m.in. trzej wiceprezesi partii: Adam Lipiński , Antoni Macierewicz i Mariusz Kamiński. Zabrakło czwartego wiceprezesa, czyli premier Beaty Szydło. Przypomnijmy, że szefowej rządu nie było też w poniedziałkowy wieczór w krakowskim biurze partii, gdzie radzili najważniejsi politycy PiS na czele z szefem. - Podczas spotkania rozmawiano o pracy rządu - zdradza nam ważny polityk PiS
Czy te dymisję będą konieczne skoro Kaczyński zostanie Naczelnikiem Państwa a wtedy prezydent, premier nie będzie mu potrzebny być może też sejm i senat. Zrobi jak Piłsudski wprowadzi wojsko do sejmu? Dokąd zmierzasz Polsko?

21 04 2016 Sukces Szydło! Złamała górników. Nie da im pieniędzy.

To nie Szydło a związkowy wyrolowali kolejny raz górników a oni tego kolejny raz nie zauważyli. Jakie premie otrzymają związkowi działacze za to porozumienie. Ponoć mają dostać od 100 do 200 tysięcy polskich złotych.
Rząd nie uległ presji górników straszących masowymi protestami i osiągnął sukces. We wtorek, po twardych negocjacjach podpisano porozumienie ze związkowcami z Kompanii Węglowej (KW). Największy potencjalny kryzys gabinetu Beaty Szydło został zażegnany. Górnicy nie wyjdą na ulice!
Porozumienie oznacza przekazanie kopalń KW do nowej spółki Polskiej Grupy Górniczej (PGG).
W zamian związkowcy zgodzili się m. in. na zawieszenie przez dwa lata wypłat tzw. czternastej pensji górnikom.. Początkowo cięcia miały też dotyczyć barbórki i deputatu węglowego, ale na to związkowcy nie przystali. Kolejny punkt porozumienia to łączenie kopalń, wskutek czego pracę straci
prawie 4 tys. górników. To jednak i tak niewiele przy ogólnej liczbie zatrudnionych w KW – w 11 kopalniach pracuje tam obecnie ok. 32,5 tys. osób. Według ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego, porozumienie oznacza uratowanie na Śląsku aż 100 tys. miejsc pracy!

21 04 2016 Frasyniuk: Kaczyński wprowadził stan wojenny.

Mamy w Polsce stan wojenny. Jest zupełnie tak, jak po 13 grudnia '81 roku. Ten stan wojenny wprowadził Jarosław Kaczyński. I teraz tylko od nas zależy, jak się zmobilizujemy, jak potrafimy być radykalni w ciągu najbliższego roku – mówi legendarny opozycjonista z czasów PRL Władysław Frasyniuk.
Niezupełnie jest jak po 13 grudnia 81 roku ZOMO i wojsko nie stoi na rogatkach. Dziś do powiedzenia najwięcej mają ci z dawnej opozycji z licencją Mostowskich? Którym nawet ptasiego mleka nie brakowało a dziś pierwsi po ordery i odznaczenia piersi wypinają? Niestety kobiety z Gołdapi,
mężczyźni ze Strzebielinka nie mieli tak fajnie. Nie mówiąc o tych brutalnie bitych, pacyfikowanych. Magdalenka, okrągły stół, 26 lat wolności, dobrobyt i bezkarność zostały opatentowane i zagwarantowane dożywotnio tylko tym opozycjonistom z licencją Mostowskich. Ci zapomniani opozycjoniści nie pragną wdzięczności tylko osądzenia oprawców.

21 04 2016 Rozstania z prezydentem Dudą! W Pałacu smutek..
Kancelaria Prezydenta rozstaje się ze swoimi pracownikami. Po tym, jak Andrzej Duda rozgościł się w Pałacu Prezydenckim, na urzędników, którzy pracowali w Kancelarii padł blady strach. Szefowa urzędu, Małgorzata Sadurska, mówi, że to wynik optymalizacji kosztów. A z Kancelarii odeszło lub zostało
zwolnionych dobrze ponad 80 osób!

– W limicie, określonym w ustawie budżetowej, mamy na Kancelarię przeznaczone dokładnie 327 etatów. A obecnie pracuje u nas niecałe 300 osób – mówi w rozmowie z nami Sadurska, która od sierpnia kieruje Kancelarią.
Ale to nie wszystko. W instytucji spadły także płace. Jeden z dzienników wylicza, że dwa lata temu pracownicy mogli liczyć na średnie wynagrodzenie w wysokości aż 9315 zł. Jednak te czasy się najwyraźniej skończyły. Obecnie, średnia płaca w Kancelarii ma wynosić ok. 8000 tys. zł. To i tak
naprawdę godne pieniądze, jednak Sadurska zastrzega, że wszystko zależy od dodatków do pensji itp.
Warto przypomnieć, że Andrzej Duda przyznał pracownikom Kancelarii sowite nagrody. W grudniu, duża część zatrudnionych w urzędzie (wg portalu WP.pl aż 261 osób, czyli grubo ponad połowa stanu) otrzymała łącznie ponad 860 tys. zł do podziału. A warto pamiętać, że w tzw. raporcie otwarcia po
zmianie władzy, nowa władza przekazywała, że po Bronisławie Komorowskim, w kasie Kancelarii miało nie być już środków.
20 04 2016 Gronkiewicz-Waltz zakpiła z PiS. To ich zaboli!
Od kilku dni trwa zamieszanie wokół zaproszenia do Polski wiceszefa KE, Fransa Timmermansa, który od dawna bacznie przygląda się kryzysowi konstytucyjno- politycznego w naszym kraju. Timmermans już raz był w Polsce i miał przyjechać ponownie. Minister spraw zagranicznych i Kancelaria Prezydenta stwierdzili jednak, że nie zamierzają zapraszać unijnego dyplomaty. Zrobiła to za to Hanna Gronkiewicz-Waltz. Prezydent Warszawy wystosowała do wiceszefa KE własne zaproszenie!
Hanna Gronkiewicz-Waltz najwyraźniej nie przejmuje się tym, że polski rząd nie chce gościć unijnego dyplomaty, a PiS otwarcie sprzeciwia się wtrącaniu europejskich polityków w sprawy Polski. Prezydent stolicy zamierza zaprosić Fransa Timmermansa na... wspólne świętowanie Dnia Europy
7 maja. Hanna Gronkiewicz-Waltz poinformowała o tym na Twitterze.
Nasuwa się pytanie kiedy Gronkiewicz - Walz zostanie wysłana na zieloną trawkę przez Kaczyńskiego?
19 04 2016 Powrót Niesiołowskiego do korzeni? Został ekspertem od...kleszczów!
Niesiołowski pojawił się w „Faktach” w roli eksperta. Zdumiewającym dla internautów fakt, że polityk PO wystąpił w mediach w roli entomologa, czyli eksperta od owadów, a nie, jak zazwyczaj krytyka PiSi. Mówił o pladze kleszczy w Polsce. Jak mówił: - Generalnie są coraz liczniejsze i coraz
groźniejsze. To znaczy, kiedyś ten procent kleszczy, które przenosiły boreliozę, to było kilka procent. Teraz, zdaje się to 20 procent
Bardzo mądra wypowiedź. Tylko panu Niesiołowskiemu pomyliły się procenty było około 20 % a jest prawie 40% . A to dlatego że nie tylko kleszcze się rozmnożyły ale i gnid przybyło.

19 04 2016 PiS zmienia pensje szefom Orlenu i PZU.

Słuchaj Panie jak cię błaga PiSatieli klub. Słuchaj, słuchaj, uczyń nam ten cud. Przed Twe oblicze zanosim błaganie nasze. Ojczyznę dojną racz utrzymać nam Panie.
Finansowe eldorado w spółkach z udziałem Skarbu Państwa może się dziś zachwiać. Rząd zajmie się projektem przepisów, które zastąpią tzw. ustawę kominową – dokument regulujący wysokość pensji szefów państwowych spółek.
Zgodnie z nowym prawem, mają zarabiać mniej. Jest też druga strona medalu, a spogląda z niej podobizna Adama Hofmana.
Zmiany proponowane przez PiS zakładają, że pensje szefa spółki państwowej będą teraz zależne od jej wielkości i wyników. Złoży się na nie część stała – 15-krotność średniej pensji (ok. 65 tys. zł) i zmienna – premia (może wynieść drugie tyle). Razem to nawet 130 tys. zł brutto miesięcznie! – Prezesi największych spółek mają prawo zarabiać adekwatnie do wykonywanej pracy, a Polacy mają prawo o tym wiedzieć. Nie ma mowy o ustalaniu zarobków w zaciszach gabinetów – uzasadnia zmianę przepisów minister skarbu Dawid Jackiewicz . To jego resort przygotował ten projekt. Pan minister zapomniał jednak,
że zmiany w wynagradzaniu prezesów powstawały w resorcie i nie były konsultowane.
Tak zmienią się pensje prezesów:
Wojciech Jasiński (68 l.)prezes PKN Orlen przed 138 tys. zł miesięcznie po 130 tys. zł miesięcznie
Michał Krupiński (35 l.)prezes PZU przed 150 tys. zł* po 130 tys. zł
* tyle w zeszłym roku zarobił jego poprzednik
18 04 2016 Ewa Stankiewicz: Donald Tusk przyczynił się do zamordowania Lecha Kaczyńskiego.
- Donald Tusk przekazując śledztwo smoleńskie w ręce Rosjan oraz rozdzielając wizyty premiera i prezydenta w Katyniu przyczynił się do zamordowania Lecha Kaczyńskiego - mówi Ewa Stankiewicz w obszernym, kontrowersyjnym wywiadzie udzielonym "Do Rzeczy".
- Choćby tylko za to działanie na szkodę Polski powinien ponieść najwyższy wymiar kary - przekonuje pytana o swoja słowa o karze śmierci dla byłego
premiera wypowiedziane podczas obchodów rocznicy katastrofy smoleńskiej.
Coś się tej nawiedzonej pani pokręciło w głowie. To nie Tusk rozdzielił wizyty tylko Putin bo nie chciał witać Kaczyńskiego na lotnisku w Smoleńsku i uczestniczyć w show pod nazwą „Start w kampanii wyborczej” Wyobrażam sobie już te tytuły jak to Putin przed Kaczyńskimi się
ukorzył.

To była prywatna wizyta a nie oficjalna. Zatem to prezydent powinien ją przygotować i pewnie to zrobił. A jak ją przygotował to cały świat usłyszał.
Jeśli zwycięży prawda , daję głowę że pierwszymi z odpowiedzialnych za tragedię Smoleńską , będą bracia Kaczyńscy . Za niedobre , nieodpowiedzialne decyzje , za chęć wykorzystania Katynia do gry wyborczej i wiele innych . — czytamy w komentarzu Wałęsy.
Foto:
Rekonstrukcja z kabiny pilotów rządowego Tupolewa, który rozbił się pod Smoleńskiem na podstronie: Polityka

18 04 2016 Radek Sikorski ma nową fuchę! Nie uwierzysz, za ile!

Radosław Sikorski został członkiem rady nadzorczej w Bydgoskim Parku Przemysłowo-Ekonomicznym. Były marszałek Sejmu i minister spraw zagranicznych nie zarobi jednak ani złotówki, bo będzie pracował społecznie! Wynagrodzenie w formie stypendium przekaże uczniom I LO, którego jest absolwentem.
Miał być sekretarzem generalnym ONZ, szefem NATO albo przynajmniej ministrem spraw zagranicznych UE. Za sprawą afery taśmowej kariera Radka Sikorskiego znalazła się na rozdrożu, jakoś sobie jednak radzi. Od listopada ub. roku jest wykładowcą Harvardu, otrzymał tytuł profesora nadzwyczajnego na
tej prestiżowej uczelni. Nie przebywa jednak na stałe w USA, dzieli swój czas między podbydgoski Chobielin, gdzie Sikorscy mają dwór i Londyn, gdzie uczą się ich dzieci. Teraz były marszałek Sejmu i minister spraw zagranicznych znalazł sobie nowe zajęcie!
Za posiedzenie w radzie przysługuje 3,9 tys. zł miesięcznego wynagrodzenia. Sikorski zadeklarował jednak, że będzie pracować społecznie. - Te pieniądze będę przekazywał na rzecz I LO w Bydgoszczy na stypendia dla uczniów - mówi.
15 04 2016 Główny ideolog PiS ostro o dobrej zmianie.
Prof. Bogusław Wolniewicz to jeden z czołowych ideologów PiS. Filozofa, znanego m.in. ze współpracy z Radiem Maryja i "Naszym Dziennikiem",
ogromnie rozczarowało jednak to, jak w praktyce wygląda "dobra
zmiana".
Swojemu rozgoryczeniu postanowił dać wyraz w mocnym nagraniu, które zamieścił w sieci. Prof. Wolniewicz nie zostawił na nim suchej nitki na Jarosławie Kaczyńskim! Czym mu tak podpadł prezes PiS?
Znany z wyrazistych poglądów prof. Wolniewicz w kampanii wyborczej wspierał PiS. Spodobało mu się hasło odbudowy wspólnoty narodowej i to, że kojarzeni ze skrajnymi poglądami Antoni Macierewicz i Zbigniew Ziobro byli w niej niewidoczni. Jak mówi, sądził wtedy, że w prezesie PiS "obudził się mąż stanu", bo zaakceptował fakt, że "dla dobra sprawy" należy wycofać ekstremistów, a w PiS zwyciężył umiarkowany kierunek reprezentowany przez Andrzeja Dudę i Beatę Szydło. Wierzył, że to oni będą rządzić, a Jarosław Kaczyński będzie jedynie pełnił funkcję doradczą. Krótko po wyborach okazało się, jak bardzo się mylił!
To, co filozof brał za strategiczną zmianę w PiS, okazało się jedynie wybiegiem taktycznym. Ekstremistów nie odsunięto, ale jedynie schowano na czas kampanii. - Jarosław Kaczyński okazał się nie strategiem, tylko kombinatorem, politycznym oszustem! - grzmi prof. Bogusław Wolniewicz. Dodaje, że z całą jaskrawością dostrzegł to, gdy 9 listopada Beata Szydło ogłosiła skład swojego rządu, w którym Antoni Macierewicz został ministrem obrony narodowej.
- To było niesłychane zaskoczenie. Kaczyński nieodwracalnie stracił polityczną wiarygodność - stwierdza ostro filozof.
Siedem grzechów głównych Kaczyńskiego: pycha, bo uważa, że prezes PiS ma zawsze rację; chciwość, bo pożąda rządów absolutnych; zazdrość, bo zazdrości innym władzy; łakomstwo, bo jak zdobędzie władzę, to zechce zawładnąć naszymi sumieniami w myśl jedynie słusznej ideologii i lenistwo, bo pomimo ponad dziesięciu lat Polski w Unii nie poznał unijnych mechanizmów i przepisów. Czasami mam wrażenie, że prezes PiS postępuje w myśl zasady Im gorzej dla kraju, tym lepiej dla PiSu.

15 04 2016 Zastanawiałem się, jak to się stało, że do dzisiaj Janusz Lewandowski działa na szkodę Polaków.

Jako minister „zniekształceń” własnościowych – był symbolem złodziejskiej prywatyzacji, sprzedaży państwowych firm pociotkom i kolesiom, tym samym przyczynił się także do rosnącego lawinowo bezrobocia i utraty przez Polaków majątku wypracowanego przez pokolenia. Wówczas Polacy popierali w większości prywatyzację, albowiem kojarzyła się z czymś pozytywnym. Miały to być zmiany, które powinny wyjść na dobre nie tylko przedsiębiorstwom, ale także pracownikom i państwu. Nastawienie załóg i związków zawodowych może było pozytywne dlatego, że w momencie prywatyzacji pracownicy otrzymywali bezpłatnie do podziału pakiet 15 proc. akcji firm, w których byli zatrudnieni. Jak się później okazało, była to tylko „zwiędła marchewka” dla związków zawodowych i załóg, by wyzbyć się za bezcen majątku narodowego. A „kij” działacze związkowi i załogi przedsiębiorstw mieli wkrótce odczuć na własnych plecach.
Lewandowski zasłużył jak nikt inny na Pałac Kultury ze szczerego złota w każdy mieście wojewódzkim. Wszak to współczesny Midas posiadający niezwykły dar rozdawania majątku narodowego w ręce spekulantów, hochsztaplerów z całego świata. W efekcie tego zamiast zarobić na prywatyzacji ponieśliśmy olbrzymie straty. No ale Lewandowski i jego rodzina nie ma co narzekać trafił im się interes życia.
Lewandowski pracował w PLO. Okres transformacji, 1989 – 1990 i bogate w sensie międzynarodowym, PLO nie miało już 174 nowoczesnych drobnicowców,
kontenerowców, statków ro-ro, czy con-ro, tylko cztery takie sobie. Nie żartuję! Reszta floty dziwnie się rozpłynęła po świecie ale w tym samym czasie pan Lewandowski zaczął robić błyskawiczną karierę. To oczywiście przypadek, nie mający nic wspólnego z tajemniczym zniknięciem polskiej floty liniowej.
Więcej: 24 09 2015 Dlaczego nie zrobiłem kariery? Na podstronie: Polityka
14 04 2016 "Rezolucja nie robi wrażenia na PiS. Zamknęli się na dialog. Nawet „dzień dobry” nie usłyszałem".
Ciekawe co powie prezes jak PE wstrzyma dotacje dla Polski. Gały wytrzeszczy i będzie jak Gomułka darł się na zgniły zachód ale nie popuści
postronka na którym naród prowadzi ku samounicestwieniu. No chyba że naród ta gorsza jego część wreszcie obudzi się i powie dość kpin i poniżania. Władza która szkodzi narodowi powinna być usunięta wszystkimi możliwymi metodami.
„Mam nadzieję, że rezolucja wpłynie na to, że prezes Kaczyński zda sobie sprawę, że nie można tak niszczyć demokracji.
Zagłosowałem za orzeczeniem tego, co stwierdziła Komisja Wenecka. A tam jest jasno określone w jakiej sytuacji znajduje się Polska. Jesteśmy w takim miejscu, że ta dyskusja nie posuwa się w żadnym kierunku” – mówi gość Kontrwywiadu RMF FM. Ręka zadrżała podczas głosowania? „Jak podejmowałem decyzję, to nie, choć
wcześniej zastanawiałem się jak najlepiej reprezentować interesy Polski” – odpowiada europarlamentarzysta. Dodaje, że przystępując do Unii Europejskiej zdecydowaliśmy się, że będziemy przestrzegać pewnych zasad, a PiS te zasady łamie. Rezolucja robi wrażenie na PiS? „Wręcz przeciwnie. Starałem się
wczoraj przed głosowaniem podejść do kolegów z PiS, grzecznie mówiłem ‘dzień dobry’, starałem się rozpocząć rozmowę. Nie było odezwy. Zamknęli się całkowicie przed dyskusją i nawet odpowiedzi ‘dzień dobry’ nie usłyszałem”
– opowiada Jarosław Wałęsa. Jego zdaniem PiS jest zamknięty przed dialogiem i kompromisem. „513 posłów z innych krajów europejskich zdecydowało, że coś się w Polsce dzieje nie tak. Trudno powiedzieć, że zdecydowała Platforma” – komentuje Wałęsa.Głosowałem przeciwko kandydaturze Janusza Wojciechowskiego do Europejskiego Trybunału Obrachunkowego, ale jest to związane z nieprawidłowościami finansowymi, o które był oskarżany wielokrotnie - mówi gość Kontrwywiadu.
Dodaje, że głosował na podstawie dokumentów, które mocno obciążają europosła PiS-u. "Wojciechowski nie jest do końca uczciwy w kwestii wydatkowania pieniędzy PE. Widziałem, że tylko w tym roku musi zwrócić 11 tys. euro. Nie potrafi  wyjaśnić nieścisłości finansowych związanych ze swoimi przejazdami" - tłumaczy gość RMF FM. Zaznacza, że OLAF, który bada nieprawidłowości finansowe urzędników europejskich już zajmował się Januszem Wojciechowskim.

14 04 2016 Kaczyński świętował w Pałacu Prymasowskim.
Dla Pierwszej Damy i pani premier zabrakło miejsca były za to córki Marty Kaczyńskiej. Uśmiechnięty i wyluzowany! Tego wieczoru Jarosław Kaczyński był prawdziwą duszą towarzystwa! Prezes PiS uświetnił w ten sposób premierę książki "Lech Kaczyński. Ostatni wywiad". Wydarzenie odbyło się w niezwykle prestiżowym miejscu, w Pałacu Prymasowskim w Warszawie. W spotkaniu uczestniczyli również m.in. prezydent Andrzej Duda, Marta Kaczyńska , marszałek Sejmu Marek Kuchciński i wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki. Marta Kaczyńska zaczyna pełnić rolę Pierwszej Damy? W ostatnich dniach to ona z córkami stoi u boku Dudy a nie jego żona z córką.

13 04 2016 Zarobki członków podkomisji ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej.

Prace podkomisji, która ma zająć się ponownym wyjaśnianiem katastrofy smoleńskiej, tylko w 2016 r. mają kosztować budżet 3,5 miliona złotych.
Z wyliczeń TOK FM, które dotarło do informacji o zarobkach członków podkomisji powołanej przez szefa MON Antoniego Macierewicza, wynika, że płaca za godzinę pracy będzie wynosić od 25 do 100 złotych.  Szef podkomisji dr Wacław Berczyński będzie otrzymał wynagrodzenie w wysokości 8 tys. złotych miesięcznie. Zakup materiałów do prac prowadzonych przez komisję to budżet 100 tys. złotych. Na zakup ekspertyz przeznaczono 300 tys. złotych. Z kolei podróże służbowe w kraju i za granicą mają zmieścić się w sumie przeznaczonych na ten cel 1,3 miliona złotych. Podkomisja smoleńska będzie liczyła 21 członków. Doradzać będą jej również osoby z zagranicy.
Chcą prawdy czy większej jeszcze kasy? Wielki czas powiedzieć dość i zakończyć ten taniec na grobach smoleńskich. Dobra zmiana. 70 mln zł już otrzymały rodziny ofiar smoleńskich. Mało? Będzie więcej! Ojczyznę dojną racz utrzymać nam Panie. Im więcej uczestników bierze udział w
miesięcznicach tym rodziny ofiar otrzymują większe pieniądze.
Jeśli zwycięży prawda , daję głowę że pierwszymi z odpowiedzialnych za tragedię Smoleńską , będą bracia Kaczyńscy. Za niedobre, nieodpowiedzialne decyzje , za chęć wykorzystania Katynia do gry wyborczej i wiele innych . — czytamy w komentarzu Wałęsy.

13 04 2016 PiS wreszcie nauczy dziennikarzy zadawać pytania.

Dla polityka PiS jakiekolwiek trudniejsze pytanie musi być dramatem. Efekt? Coraz częściej przebąkują o tym, że powiedzą dziennikarzom i nie tylko, o co można pytać władzę, a o co nie.
Walka prawicy z mediami trwa. Nikt nie pamięta już jej początków i przyczyn. Pewnym tropem może być jednak to, co się dzieje, kiedy konserwatyści
próbują wreszcie zbudować własnymi rękami „prawdziwie wolne” media. To jedno wielkie pasmo porażek. Od przejęcia przez Porozumienie Centrum „Expressu Wieczornego” i „Tygodnika Solidarność”, przez władowane kilkadziesiąt milionów w zapomnianą już „telewizję familijną” aż do dzisiejszej „dobrej zmiany” w mediach. Słupki oglądalności TVP spadają na łeb na szyję. PiS zwyczajnie mediów nie czuje i nie rozumie. Nie dziwne więc, że się ich boi.
Za Kaczyńskiego wracamy do czasów Bieruta. A kiedy cała władza spocznie w rękach Kaczyńskiego to on w swej dobroci zagłaszcze naród na śmierć. Bo to strasznie mściwy i zarozumiały osobnik.
12 04 2016 Prawicowa dziennikarka chce kary śmierci dla Tuska?
Tak podziękujmy Macierewiczowi za to że wrak TU 154 jest w Smoleńsku.
Jeśli zwycięży prawda , daję głowę że pierwszymi z odpowiedzialnych za tragedię Smoleńską , będą bracia Kaczyńscy . Za niedobre , nieodpowiedzialne decyzje, za chęć wykorzystania Katynia do gry wyborczej i wiele innych . — czytamy w komentarzu Wałęsy.
Politycy PiS coraz głośniej domagają się ukarania Donalda Tuska jako winnego katastrofy smoleńskiej. Prawicowa dziennikarka Ewa Stankiewicz żąda nawet dla byłego premiera najwyższego wymiaru kary. PO uważa, że groźby to straszak dla opozycji i sygnał dla byłego premiera, by nie wracał do kraju.
Jesteśmy świadkami narodzin nowej religii. Przecież to była prywatna wizyta a nie oficjalna. Zatem to prezydent powinien ją przygotować i pewnie to zrobił. A jak ją przygotował to cały świat usłyszał. Dziś Kaczyński winą brata chce obarczyć niewinne osoby. Dlaczego Kain zabił Abla?
Lech Wałęsa w ostrych słowach wypowiada się o katastrofie smoleńskiej. Były prezydent mówi o ogromnym niedbalstwie, które do tragedii doprowadziło i liczy na sprawiedliwość. - Modlę się za tych którzy zapłacili życiem za niedbalstwo, a resztę niech wyjaśni prokuratura - podsumowuje Lech Wałęsa.
Don Chichot z Warszawy foto na podstronie: Galeria.
Stankiewicz nie po raz pierwszy obwinia Tuska za 10 kwietnia 2010 roku. Wcześniej mówiła o nim, że jest "w czołówce polskich zdrajców narodowych",
porównywała go do "bezkarnego kacyka".
Zapominają że gdyby  Rosjanie sumiennie przyłożyli się do identyfikacji to do dziś nie byłoby żadnego pogrzebu chyba że symboliczny a szczątki ofiar byłby bezczeszczone. Dziś Kaczyński za to Tuska chce przed Trybunałem Stanu postawić.

11 04 2016 Ogromna kasa dla telewizji Rydzyka. Minister PiS podpisał.

Ojciec Tadeusz Rydzyk chce na antenie Telewizji Trwam promować czytelnictwo. Napisał więc wniosek o dofinansowanie kampanii społecznej "Czytaj! - to najlepsza inwestycja, na jaką zawsze Cię stać" i wygrał konkurs o wysoki grant od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Pozostali wnioskodawcy, którym udało się przekonać ministra Piotra Glińskiego do swoich kampanii, takich pieniędzy jak o. Rydzyk nie dostaną. Ile trafi do redemptorysty?
Z zestawienia opublikowanego na stronach MKiDN wynika, że pozytywnie zaopiniowano łącznie 24 wnioski. Wśród nich bezkonkurencyjny okazał się ten złożony przez spółkę Bonum, która na antenie Telewizji Trwam zamierza przeprowadzić ogólnopolską kampanię. Ministerstwo
zadecydowało o przekazaniu na ten cel aż 140 000 zł!

Sprawa jest o tyle ciekawa, że pozostali wnioskujący nawet nie zbliżyli się do kwoty, która przypadła Telewizji Trwam. Drugie w kolejności było Krakowskie Biuro Festiwalowe wnioskujące o środki w ramach programu "Kraków Miasto Literatury UNESCO 2016". Trafiło tam 90 000 zł. Reszta wnioskodawców musiała zadowolić się kwotami od 5 do 40 000 zł.
Spółka Bonum to podmiot prowadzony przez o. Jana Króla, bliskiego współpracownika ojca Tadeusza Rydzyka. Do tej pory Bonum nie zajmowała się prowadzeniem kampanii społecznych. Skupiała się za to na prowadzeniu stołówek, cateringu, czy sprzedaży towarów używanych. Powiększa się imperium o. Tadeusza Rydzyka
Piękne podziękowanie dla ojca Tadeusza. Kaczyński zobaczy jak opinia publiczna na ten gest zareaguje i być może miliony przekaże. A Telewizja TRWAM stanie się telewizją publiczną.
08 04 2016 Morawiecki o swoim planie: Chcę polegać na małych i średnich przedsiębiorstwach.
Kolejny utopista który nie zauważył że tych firm praktycznie już nie ma. ZUS je dobił. A o ile funkcjonują to w szarej strefie. Polska gospodarka rozwija się bardzo szybko. Widać to szczególnie w małych miastach a i w relatywnie bogatej Warszawie coraz częściej się pojawiają . Sprzedam, wynajmę, sprzedam wynajmę. Takie to napisy znajdują prawie na każdym lokalu przemysłowym, handlowym, usługowym. Jak się nazywa bogaty Polak? Emigrant.

08 04 2016 Większość Polaków nie chce czcić rocznicy katastrofy smoleńskiej.
Tylko kilkanaście procent respondentów zamierza 10 kwietnia uczcić pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej – pokazał sondaż SW Research dla „Newsweeka”.
- Wśród badanych, którzy deklarują, że tego dnia uczczą pamięć ofiar (18,6 proc.), największy odsetek to osoby do 24 lat (21,9 proc.) oraz osoby powyżej 50. roku życia (21 proc.) oraz badani o wykształceniu zasadniczym zawodowym (27,3 proc.) - zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW
Research.
07 04 2016 Szałamacha: Podatki uproszczę i uszczelnię.
Wiele korporacji od lat nie zapłaciło w Polsce złotówki podatku dochodowego. Chcemy to zmienić i spowodować, że firmy te zaczną ponosić część ciężaru utrzymania instytucji naszego kraju, w którym robią świetne interesy – napisał minister finansów Paweł Szałamacha w artykule „Jak odbudujemy dochody podatkowe”, opublikowanym w najnowszym numerze „Gazety Polskiej”.
Przecież o tym wiedzą już przedszkolaki ba nawet wiedzą skąd na kontach ministrów, posłów wielomilionowe oszczędności. W Polsce by zarabiać trzeba dawać a nie płacić.
Szara strefa nie jest dowodem na "przestępcze skłonności" obywateli, tylko na to, że żąda wygórowanych, nieadekwatnych podatków. Dla większości to nie jest wybór, tylko konieczność. Szara strefa to poduszka stabilizująca sytuację znacznej części Polaków. Konkurencyjnym wyborem wobec pracy na szaro nie jest praca na umowie na czas nieograniczony, tylko brak pracy. Modelowym przykładem swego rodzaju obłędu jest ZUS. Nieustanne podnoszenie tego podatku - aktualnie 1.100 zł - dla osób prowadzących działalność gospodarczą doprowadziło przez 20 lat do tego, że już nie tylko na wsiach i
w małych miastach (jak było jeszcze dziesięć lat temu), ale już nawet w relatywnie bogatej Warszawie w zasadzie nie ma drobnych usług działających inaczej
niż w szarej strefie.
06 04 2016 Ziobro wytropi tajne konta polskich milionerów?
No to niech zacznie od siebie i swojego najbliższego otocznia.Przywódcy Rosji, Chin, Pakistanu, a także znani Polacy, jak polityk Paweł Piskorski, założyciel telewizji TVN Mariusz Walter i właściciel firmy Profus Managment Marek Profus ! Wszyscy oni znaleźli się na ujawnionej liście klientów panamskiej kancelarii prawniczej, z której wyciekło ponad 11 mln poufnych dokumentów! Polski wątek sprawy analizuje już resort sprawiedliwości pod kierownictwem Zbigniewa Ziobro.
Szara strefa nie jest dowodem na "przestępcze skłonności" obywateli, tylko na to, że żąda się od nich wygórowanych, nieadekwatnych podatków. Dla większości to nie jest wybór, tylko konieczność. Szara strefa to poduszka stabilizująca sytuację znacznej części Polaków. Na ten przykład konkurencyjnym wyborem
wobec pracy na szaro nie jest praca na umowie na czas nieograniczony, tylko brak pracy.

06 04 2016 Prorok Kaczyński postawi się biskupom. Będzie konflikt?

PiS chce zmusić zgwałcone kobiety do rodzenia dzieci! Aborcja będzie całkowicie zakazana!
Episkopat rządzi Polską! – to hasła rzucane od tygodnia. Tyle że – jak ustalił Fakt – prezes PiS nie zamierza zgadzać się tu z biskupami. Choć kompromis wokół przerywania ciąży, jaki znamy od 20 lat przestanie istnieć...
Według polityków bliskich prezesowi jest on przeciwnikiem zakazu aborcji, gdy zagrożone jest życie matki lub gdy dziecko jest owocem gwałtu. – To wpływ mamy – ujawnia nam wieloletni współpracownik szefa PiS.
Dziś zakaz aborcji jutro zakaz antykoncepcji. No bo to też zabijanie! Plemników.

06 04 2016 Senior przyszłości. Kto, gdzie i za ile zatrudni emeryta.

Dlaczego poseł, senator do emerytury może dorobić bez ograniczeń? Na ten przykład emerytury ma od 5 do 6 tys, za bycie posłem, senatorem z dietami nawet 15 tys. no i można złapać się na prezesa, członka zarządu za kilka tys. złotych. Miesiąc w miesiąc taki emeryt i 30 tysięcy może wyciągnąć. Żyć nie umierać ba nawet można sobie kupić więcej lata życia.
Już od miesiąca polscy seniorzy mogą dorobić sobie więcej do emerytury. Ale o pracę dla nich wciąż trudno. Postanowiliśmy więc ich wyręczyć i sprawdzić, kto, gdzie i za ile ich zatrudni.
Dominującymi ogłoszeniami skierowanymi bezpośrednio do emerytów są w przypadku pań oferty sprzątania – zarówno w domach, jak i firmach
sprzątających lub hotelach. Seniorki szybko też znajdą zatrudnienie jako opiekunki do dzieci czy osób niepełnosprawnych. W przypadku panów przeważają oferty pracy dla ochroniarza czy dozorcy budynków. Mężczyźni poszukiwani są też często do pracy sezonowej poza miejscem zamieszkania. I nie chodzi tutaj o zbieranie truskawek czy odśnieżanie chodników. Seniorów chętnie zatrudnia się jako konserwatorów albo stróżów placówek wypoczynkowych w górach czy nad morzem. Często pojawiają się również oferty dla kierowców rozwożących w miastach posiłki z restauracji. Emeryci łatwo dostaną też zatrudnienie na posadzie ogrodnika. Są też oferty pracy, które chociaż nie są skierowane bezpośrednio do emerytów, to właśnie oni dostają je najczęściej. To profesje wymagające konkretnego fachu w ręku: blacharz, spawacz, elektryk, hydraulik. W przypadku kobiet: szwaczka lub krawcowa.
Zarobki deklarowane przez pracodawców w ogłoszeniach kierowanych do emerytów nie są wysokie. Wszystko przez charakter oferowanych prac, które nie należą do najatrakcyjniejszych płacowo. Uśrednić możemy jedynie stawki w przypadku najpopularniejszych ogłoszeń dla emerytów: ochroniarze zaczynają pracę od ok. 6,5 zł za godzinę, sprzątanie to średnio 8 zł za godzinę, podobnie jest w przypadku opiekunek do dzieci
– 8-9 zł – ale w tym przypadku wymagane jest udokumentowane doświadczenie. Za mało by godnie żyć za dużo by umrzeć.
30 03 2016 Szokujące pytanie do Dudy w USA!
Kłopoty z Polski ciągną się za prezydentem Dudą, który jest z wizytą w USA. Szokujące pytanie padło z sali w czasie prestiżowego spotkania z ekspertami na spotkaniu w Waszyngtonie. Spytano o to, jak Polska ma się bronić przed... Anne Applebaum, żoną Radosława Sikorskiego!
Anne Applebaum, żona byłego szefa MSZ Radosława Sikorskiego jest znaną dziennikarką Washington Post. Uhonorowana w przeszłości nagrodą Pulitzera jest jedną z najbardziej wpływowych ludzi w mediach. I to właśnie ją politycy prawicy obwiniają o to, że Polska ma złą prasę w zachodnich mediach. I pewnie wszystko zostałoby w kraju, gdyby nie jeden z gości dyskusji think tanku CEPA, którego pytanie zacytowano na twitterze.

31 03 2016 Niemiecka gazeta obraziła Kaczyńskiego. Gorszej obelgi w PiS nie ma.
Niemiecka gazeta "Der Spiegel" nie odpuszcza Jarosławowi Kaczyńskiemu. Jego sposób kierowania krajem nazwała autokratycznym, a samego prezesa PiS "Der Spiegel" porównał do Władimira Putina. – Jarosław Kaczyński i jego partia są nastawieni na objęcie całkowitej kontroli nad państwem – pisze gazeta na swojej stronie internetowej. Czy porównując Kaczyńskiego do Putina gazeta posunęła się za daleko? Jakkolwiek brzmi odpowiedź, jedno jest pewne - to porównanie musiało zaboleć prezesa PiS. Przecież Putin jest przez niektóre środowiska prawicowe oskarżany o najcięższe zbrodnie...
Putin przy Stalinie to aniołek. Zaś Stalin przy Kaczyńskim to święty człowiek.

31 03 2016 Ruszył proces Arabskiego. Odpowie za organizację lotu do Smoleńska?
Ruszył proces Tomasza Arabskiego i czterech innych osób oskarżonych w trybie prywatnym przez rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej o niedopełnienie obowiązków przy organizacji lotu prezydenta Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia 2010 roku do Smoleńska. Tomasz Arabski był wtedy szefem Kancelarii Premiera.
Pismo urzędnika 600-osobowej kancelarii Kaczynskiego z marca 2010: Z upoważnienia Pana Prezydenta RP pragnę poinformować, że na uroczystości 70 rocznicy zbrodni katyńskiej w dniu 10.04.2010 w Katyniu Kancelaria Prezydenta RP organizuje przelot samolotu specjalnego. Obok Pana Prezydenta, w skład wchodzą przedstawiciele rodzin katyńskich, wojska, duchowieństwo, osoby zaproszone przez Pana Prezydenta. Liczba miejsc w samolocie jest ograniczona. Odpowiadając jednak na prośbę Pana Marszałka proponuje udostępnienie miejsc w samolocie dla 12 przedstawicieli parlamentu, po trzech z każdego klubu. W związku z koniecznością prowadzenia dalszych prac organizacyjnych proszę o przekazanie listy osób zgłoszonych na uroczystości. Władysław Stasiak” ... "Każdy kto będzie próbował zmienić miejsce lądowania prezydenckiego samolotu zostanie oskarżony o utrudnianie prezydentowi RP sprawowanie władzy." Jarosław Kaczyński ... Marzec 2010r, I w TVP pojawił się prezydent RP z wystąpieniem: Ja i moja kancelaria przygotujemy wizytę w Smoleńsku. Tusk i rząd mają się do tej wizyty nie wtrącać. Lech Kaczyński.

31 03 2016 Co się stało z Pierwszą Damą?

Dlaczego Agata Kornhauser-Duda pełni rolę pierwszej damy bez przekonania. Nie wypowiada się na temat reformy szkolnictwa, zmian w ustawie in
vitro, nie sprzeciwia pomysłom ograniczenia aborcji. Tuż przed 44 urodzinami pierwszej damy tygodnik "Polityka" próbuje nakreślić sylwetkę żony prezydenta. A wiadomo niewiele. Tygodnik cytuje słowa brata Agaty, Jakuba Kornhausera, który "zgaduje, że jej poglądy są umiarkowane. Racjonalne i wyważone". Wbrew zapowiedziom, które złożyła w trakcie trwania kampanii prezydenckiej, że "postara się być dobrą pierwszą damą", Agata Duda nie jest widoczna jako
prezydentowa. "Jest niesamodzielna, nie ma własnego zdania, a nawet jeśli - nikomu się z nim nie zdradza"
. Jej działalność ogranicza się do przyjmowania oficjalnych delegacji w Pałacu Prezydenckim, promowaniu olimpiad specjalnych i pomocy niepełnosprawnym. Charytatywnie prowadzi lekcje niemieckiego.
28 03 2016 Lech Wałęsa ostro: Układ wytworzony po wyborach narobi bałaganu i przyniesie straty.
- Właściwie układ wytworzony po wyborach jest bardzo niekorzystny dla Polski .Narobi takiego bałaganu i przyniesie takie straty że długo będziemy się zbierali
..Należałoby ja najszybciej dokonać wymiany ,ale jak tu się licytować w nierealnych obiecankach .Wielu rodaków to mało dziś obchodzi . Trzeba więc budować Porozumiewawczą komisje Krajową ze wszystkich zorganizowanych sił .By być przygotowanym na szybką zmianę Kadrowo programową .Wszystkie uczestniczące siły w tym porozumieniu na okres opanowania muszą współdziałać - napisał Lech Wałęsa na Facebooku, a my zachowaliśmy oryginalną pisownię.

28 03 2016 Katolicki ksiądz został UKRZYŻOWANY przez islamistów?!
Islamiści spełnili swoje groźby sprzed kilku dni - ukrzyżowali katolickiego księdza Thomasa Uzhunnalila, który został uprowadzony w Jemenie. Ksiądz zginął przybity do krzyża w Wielki Piątek. O śmierci duchownego poinformował kardynał Christoph Schönborn.
W piątek, 4 marca uzbrojeni islamiści zaatakowali katolicki klasztor w Jemenie. Tam zamordowali cztery siostry - misjonarki miłości. W trakcie zamachu
zginęło także 12 innych osób. Na miejscu w trakcie ataku przebywał kapłan Tom Uzhunnalil, po którym zaginął ślad. Jego los pozostawał nieznany aż do teraz, kiedy okazało się, że został porwany i przetrzymywany w niewoli. Islamiści poddali go torturom i ogłosili, że zamierzają go ukrzyżować. Wiele wskazuje
na to, że spełnili swoją groźbę.

28 03 2016 Nie chcę żyć w krainie moralnych kurdupli.

Polska staje się krainą kurdupli. I nie chodzi o to, że nasi politycy są częściej marnej postury niż słusznej. Rzecz w małości moralnej, skrywanej za
bełkotem o patriotyzmie, poświęceniu, uczciwości, religijności, a wyrażanej nie szlachetnymi czynami lecz opluwaniem inaczej myślących.
Jarosław Kaczyński, dzieląc Polaków na dwa sorty: lepszy i najgorszy, nie przypuszczał, że tak wielu z dumą przypisze się do najgorszego sortu i będzie aktywnie protestować przeciwko wypychaniu naszej ojczyzny z kręgu europejskiej cywilizacji. Jeszcze bardziej się prezes zawiódł, że zgraja jego piesków nie jest w stanie spędzić miliona wyznawców smoleńskiej religii. To wreszcie #dobrazmiana.
Chcę, żeby Polska była krainą, nawet niekoniecznie olbrzymów, ale zwyczajnych, normalnych ludzi, którzy nie boją się uchodźców, tęczy, in vitro, medycznej
marihuany, prawa kobiet do samostanowienia. Ojczyzną ludzi, który brzydzą się małością katoprawicowych obłudników. Nie chcę, by Polska była kościelnym i kaczystowskim zaściankiem oraz przedmurzem chrześcijaństwa, kiedy ma szansę być łącznikiem między Wschodem i Zachodem. Nie chcę żyć w krainie moralnych kurdupli!!! Źródło: senyszyn.blog.onet.p
24 03 2016 PiS szuka w Londynie agencji PR, która uratuje wizerunek Polski i „dobrej zmiany”.
Wieści o tym, że świat nie wierzy w „dobrą zmianę„ i w to, że „nic złego się w Polsce nie dzieje” dotarły do PiS. Za pieniądze polskich podatników partia chce poprawić wizerunek, jaki nasz kraj stracił pod jej rządami.

24 03 2016 "Rzeczpospolita": Sejm zamyka się na media.

Do tej pory dziennikarze mogli poruszać się po korytarzach Sejmu niemal bez żadnych ograniczeń. Od czasu przejęcia władzy przez PiS stopniowo zamykane dla mediów są kolejne fragmenty arterii sejmowych.
Wraca CENZURA w Sejmie. Taka jest wola Kaczyńskiego?
Ileż to razy dziennikarze zatrzymywali posłów, gdy ci wychodzili z sali plenarnej, by na gorąco skomentowali, to co się działo. Było tak wielokrotnie, ale już wkrótce może się to zmienić. A wszytko dlatego, że w życie mogą wejść plany Sejmu, ograniczające dziennikarzom dostęp do polityków. Czy nie będzie można zaczepiać posłów na korytarzu?
Kto chce wprowadzać cenzurę? Posłanka PO Iwona Śledzińska-Katarasińska mówi wprost, że to wszystko przez... Jarosława Kaczyńskiego.
Znaczy się Naczelnik zaczyna sobie wychowywać dziennikarzy. Nie będzie cenzury tylko przepustki dla PiSatieli. Źle piszesz o PiSie to możesz wysłuchać
relacji tych sterowanych.
21 03 2016 Kadry PiS. Pielęgniarka z DPS nadzoruje energetyczną spółkę.
Mackiewicz–Stasiak – pielęgniarka z Domu Pomocy Społecznej w Wejherowie – została teraz członkiem rady nadzorczej Energa–Operator, jednej z najważniejszych spółek energetycznych w Polsce. Do Sejmu nie udało jej się dostać – z 11. miejsca na liście zdobyła zaledwie 803 głosy w okręgu
gdyńskim.

Mackiewicz–Stasiak znana jest głównie z zaangażowania w działalność klubów „Gazety Polskiej” i Ruchu Kontroli Wyborów w swoim powiecie.
– Jestem dość dobrze zorientowana w sytuacji gospodarczo-politycznej Polski, chociaż daleko mi do takiego poziomu, jaki prezentują obecni posłowie Prawa i Sprawiedliwości – przyznawała w wywiadzie we wrześniu. A doświadczenie? – Mam spore z racji pracy przed laty w Radzie Szkoły, do której uczęszczały moje dzieci – tłumaczyła nieco nietypowo. No tak, pewnie ma też prąd w domu...

20 03 2016 Nie katastrofa a zamach i cyniczny mord. Tak się opowiada na konferencji naukowej na UKSW.

Chcą prawdy czy jeszcze większej kasy? Wielki czas powiedzieć dość i zakończyć ten taniec na grobach smoleńskich. Dobra zmiana. 70 mln zł już otrzymały rodziny ofiar smoleńskich. Mało? Będzie więcej! Ojczyznę dojną racz utrzymać nam Panie. Im więcej uczestników bierze udział w miesięcznicach tym rodziny ofiar otrzymują większe pieniądze.
19 03 2016 Jedna baba drugiej babie ...powiedziała gdzie są grabie.
Nie byłoby dziś kryzysu konstytucyjnego, „gdyby nie buta i arogancja rządzących, którzy mówią, że tylko oni potrafią rządzić krajem i mają
monopol na wiedzę”.
stwierdziła na antenie Polsat News Ewa Kopacz
Zdaniem byłej premier kryzys rozpoczął się, gdy PO wybrała „niefortunnie” pięciu zamiast trzech sędziów TK.
– Przyznaliśmy się do tego błędu po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Powiedzieliśmy „przepraszam” do obywateli, ale respektowaliśmy wyrok Trybunału. Zgodnie z nim trzech tych sędziów wybrano zgodnie z konstytucją – tłumaczyła.

18 03 2016 Wpadka Szydło. Był w służbach PRL, jest w rządzie.

Takich kukułczych jaj jest dużo więcej. Dzisiaj w Polsce rządzą resortowe dzieci bardzo dobrze wykształcone i odpowiednio przeszkolone by rządzić i dzielić a swoim ojcom chrzestnym zapewnić bezpieczną i wygodną starość.
Wiesław Jasiński (54 l.) jako wiceminister finansów walczy dziś z oszustwami podatkowymi. Akta Instytu Pamięci Narodowej (IPN) wskazują, że pracował w organach bezpieczeństwa PRL. Jak to możliwe, że ktoś z taką przeszłością, zasiada dziś w rządzie?!
Pod koniec lat 80. Jasiński pracował w Wojewódzkim Urzędzie Spraw Wewnętrznych (WUSW) w Gdańsku i w Akademii Spraw Wewnętrznych (ASW) w Szczytnie. To szkoła milicyjna, która została uznana przez IPN za organ bezpieczeństwa PRL

18 03 2016 Rezolucja w sprawie Polski? Schetyna: Ma absolutną większość.

Lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna na antenie TVP Info przekonywał, że rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie sytuacji w Polsce „ma
absolutną większość”, ponieważ „wszystkie największe klubu nie akceptują tego co się w Polsce dzieje”.
Wreszcie Kaczyński dorwał się do władzy myślałem że w kraju jakieś sensowne reformy przeprowadzą a tu kicha. Czy kogoś rozliczyli z poprzedniej ekipy? Komuś postawiono zarzuty? Nie. Tradycyjnie stawia się zarzuty tym co są dziś w rządzie. Znaczy się wszystko zostało po staremu. Zatem nie sprzeczajmy się kto był większym zbrodniarzem Stalin czy Hitler? Bo to do niczego nie prowadzi. W każdym bądź razie dopóki Kaczyński będzie czołowym szołmenem i celebrytą w Polsce ta wojna polsko - polska która nic nie daje narodowi będzie trwała i trwała a brzuchy cwaniaków będą rosły i rosły. Dla mnie szarego obywatela nie ma żadnego znaczenia czy TK jest czy go ni ma i kto w nim zasiada. To WIELCY PANOWIE potrzebują kozła ofiarnego by usprawiedliwić swoje niekompetencje, zachłanność, pychę etc. W razie czego jest na kogo zwalić winę.
Drogi Towarzyszu Naczelniku: Macie sejm, macie senat, macie prezydenta, macie sądy, macie telewizję, swoje wiadomości, macie radio to pozwólcie by Wam ktoś spoza PiSu patrzył na ręce
Ale nie martwcie się tym gdy zabraknie chleba Kaczyński zafunduje nam igrzyska śmierci. Albowiem mnie można tylko kochać, to jest pierwsze prawo po Kaczyńskiemu i jego mniemanie o swojej boskości.
16 03 2016 Pawłowicz POUCZA Staniszkis i dodaje: KOD i opozycja zaraziły ją nienawiścią.
Kto by pomyślał, że (udawany) profesor Pawłowicz będzie wytykać cięty język profesor Staniszkis?!
Z Pawłowicz taki sam profesor jak był z Bartoszewskiego. Zachowanie Krystyny Pawłowicz (PiS), która podczas środowych (18.12.2014)głosowań jadła na sali obrad Sejmu wywołało uwagi niektórych posłów.
Tekst: "Terkowski głupstwo, sałatki szkoda" otworzył przed Dyzmą wszelkie drzwi i zjednał grono politycznych wielbicieli.
Uwielbiam ostatnią finałową scenę ,gdy Żora demaskuje Dyzmę. "Z was się śmieje. Elita. Ten wasz Dyzma ,to cham ,prostak i zwyczajny głupek ,który nie ma pojęcia nie tylko o ekonomi ,on nie ma pojęcia o ortografii .
14 03 2016 "Marsz Miliona" - będzie wielka manifestacja w rocznicę katastrofy smoleńskiej?
PiS planuje w Warszawie wielką demonstrację poparcia dla rządu i prezydenta. Odbędzie się 10 kwietnia. Celem marszu będzie nie tylko uczczenie pamięci o katastrofie, ale również wyrażenie poparcia dla przemian, które zachodzą teraz w Polsce - wyjaśnia portalowi Gazeta.pl Ryszard Kapuściński, szef klubów Gazety Polskiej.
Znaczy się szykuje się rozpierducha na całego. Kto kogo na taczkach wywiezie?
Krzyżem jak mieczem a różańcem jak biczem marzenia o wolności narodowi wybijecie? Wy Towarzysze PiSatiele! Mściwosierdzie to wasze motto przewodnie. Kto nie z nami to nasz śmiertelny wróg? A jak tak po prostu chcę normalności a nie każdemu według jego zasług. Jednemu topór drugiemu tron.

14 03 2016 Działacze i koledzy PiS dostali 100 stanowisk w 100 dni! Co to będzie dalej?
Rządzi głodna posad masa – tymi słowami prof. Jadwiga Staniszkis opisała sposób, w jaki PiS sprawuje władzę. Staniszkis miała na myśli niesamodzielność i
interesowność ludzi, którymi PiS obsadziło urzędy. I rzeczywiście. Po ośmiu latach partyjni działacze rzucili się na posady w spółkach Skarbu Państwa, agencjach rządowych i instytucjach.
Kto rządzi, ten może wszystko – takie założenie przyjmują kolejne rządzące partie. Nie inaczej postępuje PiS. Po objęciu przez partię Jarosława Kaczyńskiego  władzy, rozpoczęło się obsadzanie stanowisk swoimi ludźmi. Poza licznymi stanowiskami politycznymi – od najwyższych stanowisk
przez gabinety polityczne – PiS w szybkim tempie zdobywa kolejne przyczółki. Na posady mogą liczyć przede wszystkim wierni działacze partii.
12 03 2016 Przyjaciel Donalda Tuska dostał 1,8 mln złotych odprawy!
Jak ustalił "Super Express", Krzysztof Kilian, były prezes PGE, odchodząc ze stanowiska, dostał gigantyczną odprawę w wysokości 1,8 mln zł. Kilian to dobry znajomy Donalda Tuska. To właśnie jemu zawdzięczał posadę w spółce Skarbu Państwa.
Kilian był prezesem PGE od marca 2012 r. do listopada 2013 r. Ale dopiero teraz, dzięki ujawnieniu przez spółkę raportów rocznych i wynagrodzenia poprzedniego zarządu, udało się dowiedzieć, jaką kwotę otrzymał były szef koncernu energetycznego. W 2014 r. było to 1,4 mln zł. W 2015 r. 299
tys. zł. A dodając do tego ok. 100 tys. zł za grudzień 2013 r. wychodzi astronomiczna kwota 1,8 mln zł. Ale nie tylko Kilian wziął odprawę. Pozostali członkowie zarządu, którzy stracili pracę razem z nim, również otrzymali ponadmilionowe bonusy. W sumie "ekipa Kiliana" otrzymała na pożegnanie 6,9 mln zł.
Kilian to stary znajomy Donalda Tuska jeszcze z czasów Kongresu Liberalno-Demokratycznego. Jak wynika z nagranej i ujawnionej rozmowy w restauracji Sowa i Przyjaciele, to były premier dał mu fuchę w spółce. Rozmawiają o tym Paweł Graś (pełnił wtedy funkcję rzecznika rządu) i Jacek Krawiec (ówczesny prezes PKN Orlen). - Donald po to wsadził tam na chwilę Kiliana, żeby tam wziął odprawę - przyznaje Paweł Graś. - On, mając Donalda jako kolegę od dwudziestu paru lat, po prostu miał wszystkich w dupie - mówi z kolei Krawiec o Kilianie.
W sumie, za 20 miesięcy pracy w PGE (uwzględniając pensję, odprawę i odszkodowanie z tytułu zakazu konkurencji) kolega Donalda Tuska stał się bogatszy o 4,5 mln zł. Wniosek z tego jeden: dobrze płatna praca za rządów PO-PSL była, ale dla swoich. Źródło se.pl

12 03 2016 r. 100 dni Beaty Szydło - podsumowanie

Najwyższa pora (a nawet najwyższy czas!) podsumować rządowe działania PiSu. Przy czym osobiście nie miałem specjalnych oczekiwań więc nie mam się czym rozczarować.
Sto dni mija i nadal mamy grę pozorów a pani premier buja w obłokach i dobiera broszki. Kowal jak Hefajstos dzień i noc tylko broszki kuje.
Pamiętajcie: obietnice przedwyborcze to oddzielna kategoria. Oceniamy je same w sobie a nie realizację. "2 razy obiecać to jak raz otrzymać" oświadczył wybitny polityk Radek Sikorski i oczywiście rację ma. PiSoskie 500+ na dziecko oraz podwyższenie kwoty wolnej od podatku itp. porównujemy do platformerskiego 3x15 itp. Tusk to naobiecywał super lekarzy, nauczycieli, powrót emigrantów itp. Ze wywali każdego ministra, który wspomni o podwyżce podatków. No populizm.
Nie miałem złudzeń, że w kraju jakieś sensowne reformy przeprowadzą: Szydło powinna od razu wysłać na zmywak pół miliona biurew a za to
ściagnąć ze zmywaka 100 000 ludzi na stołki. Sto dni rządu Dobrej Zmiany i znowusz to partia z narodem walczy o lepsze jutro dla siebie a jedyny sukces to Teczki Wałęsy. Kłamstwo stało się narzędziem pracy polityków, to coś w charakterze łyżki lub widelca przy stole. Postaci używających kłamstwa wśród polityków jest na pęczki i nie jest to domeną tylko jednej partii.
Pamiętacie to: To jest moja umowa z obywatelami, to są projekty ustaw, które w ciągu pierwszych dni zrealizujemy. No i co ile tych pierwszych dni ma być 1 000 a może 10 000.
Beata Szydło spełniła tylko JEDNĄ obietnicę wyborczą! 500 zł na dziecko. Fakt tylko że nikt jeszcze tych pieniędzy nie otrzymał i nie jest wiadomo kiedy będą wypłacane. 
11 03 2016 W odpowiedzi na krytykę żenujących żartów Macieja Stuhra, ten na swoim koncie umieścił wpis którego początek zacytuję:
Pani Krysieńko kochana! Panie Krzysztofie i wszyscy oburzeni! Macie sejm, macie senat, macie prezydenta, macie sądy, macie telewizję, swoje wiadomości, macie radio, rozjechaliście Trybunał Konstytucyjny, dajcie wy nam się przynajmniej pośmiać.
Ależ śmiać się wolno tylko nie z Naczelnika i jego ferajny.

11 03 2016 Emeryci na lodzie! PiS nie dotrzyma danego im słowa.

Beata Szydło w kampanii zapewniała, że za rządów PiS osoby, które ukończą 75 lat, będą dostawać leki za darmo. Pierwotnie mówiło się nawet, że od kwietnia tego roku. Teraz okazuje się, że dopiero od 1 września. Bezpłatne nie będą też wszystkie leki, ale tylko te, które trafią na specjalną listę przygotowaną przez resort zdrowia
Rząd zapewniał, że na bezpłatne leki dla seniorów państwo będzie przeznaczać z budżetu ok. 500 mln zł rocznie. Ale w tym roku będzie to tylko 125 milionów.
W Polsce jest zaś ok. 3 milionów emerytów powyżej 75. roku życia, którzy z dobrodziejstw tej ustawy będą mogli skorzystać. Czyli każdemu z nich w tym roku państwo dopłaci do leków 34 grosze dziennie! Miesięcznie daje to niewiele ponad 10 zł. W przyszłym roku więcej – 16 zł miesięcznie. Tyle dziś emeryci wydają, ale na pudełko tylko jednego preparatu! A przecież mało który senior bierze tylko jeden lek.
Bezpłatne nie będą też wszystkie leki, ale tylko te, które trafią na specjalną listę przygotowaną przez resort zdrowia. Darmowe będą leki tylko na receptę i tylko te przepisane przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Specjalista takich leków nam już nie zaordynuje.

10 03 2016 Niesiołowski blaknie przy nowej gwieździe Pawłowicz

która bryluje w kwiecistych wypowiedziach i rozsądnych radach. Nie szczaw i mirabeli zaproponowała emerytce która 50 lat tyrała by pasożytowi nawet
ptasiego mleka nie brakło a dziś takie dostaje podziękowanie od Pawłowicz gdy skarży się na niskie świadczenia: "Leniwa zazdrośnica" i kazała jej "wziąść" się do roboty
I to coś mające maniery rozkapryszonej księżniczki ma tytuł prof. i została posłanką a przecież to zwykłe chamidło które przewyższa o kilka klas Niesiołowskiego. Przynosi tylko wstyd sejmowi i innym profesorom. Panie marszałku pokaż pan klasę i wygoń to z fotela sejmowego. Panie Naczelniku takie indywidua tylko pana kompromitują. Dla takich wichrzycieli nie powinno być miejsca w PiSie.
Krystyna Pawłowicz jednym wpisem na FB pokazała, jaki jest jej stosunek do problemów zwyczajnych Polaków. Kłopoty starszej kobiety z niską emeryturą
to efekt "nieróbstwa" i "zazdrości", a nie decyzji politycznych.
Starsza kobieta napisała do posłanki Pawłowicz na Facebooku, skarżąc się na bardzo niskie podwyżki świadczeń."Co tam projekt wyroku - dostałam
podwyżkę emerytury 5,46 brutto, a mój mąż 5,34 brutto. Posłanko, co ty na to, bierzesz emeryturę dobrą i poselskie. Ja pracowałam 50 lat" - tak emerytka skomentowała wpis posłanki o wycieku projektu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Pawłowicz dała kobiecie reprymendę - poleciła zabrać się z jakieś zajęcie, a nie zazdrościć innym. I powołała się na własne doświadczenia pracy na dwóch trzecich etatu przy jednoczesnej działalności poselskiej.
"Trzeba było też sobie życie zorganizować, uczyć się i studiować nieustająco, nie stać z boku i starać się poprawić życie wokół. Zazdrości mi Pani? (...) Jest Pani zwykłą zazdrośnicą. Leniwą? Proszą wziąść się za jakieś zajęcie, to i zazdrość Pani minie" - napisała posłanka na FB.
~ja do ~sklave:

Dla ścisłości: tytułowanie Pawłowicz profesorem jest świadomym nadużyciem mającym na celu przydać autorytetu jej wypowiedziom. W rzeczywistości nie ma ona tytułu profesorskiego (ten otrzymuje się z nadania prezydenta) a jedynie pracowała na stanowisku profesora nadzwyczajnego na UW i UKSW, tytuł naukowy posłanki to doktor habilitowany.
No to tak jak z Bartoszewskim który porównał PiS do bydła a Pawłowicz pastuchem go nazwała.
Paweł...
Amerykański sen Krystyny Pawłowicz rzeczywiście się ziścił. Ma świetną pracę w której nie trzeba się przemęczać a zarobki są wcale nie najgorsze. Kochają ją tłumy, jej słowa cytują największe portale informacyjne w kraju. Jest osobą ważną, ma immunitet, być może nawet od głupoty, a do wszystkiego doszła swoją ciężką pracą. Miała pomysł na życie i realizowała go u boku prezesa PiS z żelazną konsekwencją. Pracowała na swoją pozycję całe 40 lat.
Pozostaje mieć nadzieję, że na końcu tej drogi postąpi jak wielu amerykańskich milionerów i podzieli się z biednymi częścią swojego majątku. To też jest element
amerykańskiego snu.
10 03 2016 Całonocny protest przed KPRM. "Dość PiS-owskiej oligarchii"
Jego uczestnicy domagają się natychmiastowej publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego - podaje TVN Warszawa.
Jak podaje TVN Warszawa, przed KPRM słychać puszczaną muzykę. Protestujący machają flagami. Słychać m.in. "Dość PiS-owskiej oligarchii", czy "Nikt nie stoi ponad prawem".
Niszczenie przez PiS państwa prawa to kulminacja 27 lat pogrywania Rzeczpospolitą przez elity polityczne. Ignorowania szeregu zapisów Konstytucji RP, takich jak prawo do ochrony zdrowia czy zrzeszania się w związkach zawodowych. Mamy dość - dość pogrywania przez poprzedni i obecny establishment naszymi prawami, dość pogrywania państwem i jego instytucjami. Nie ma naszej zgody na łamanie Konstytucji w żadnym z jej aspektów.
Domagamy się Polski demokratycznej, równej i sprawiedliwej, zgodnie z art. 2 Konstytucji RP. To jest ta chwila, kiedy musimy być Razem. Dołączcie do nas!” – napisali na Facebooku przedstawiciele partii Razem wyjaśniając, że sprawa Trybunału Konstytucyjnego jest zwieńczeniem procesu, który doprowadził do rozpoczęcia, zgodnie z opisem, nieprzerwanej demonstracji przed KPRM.

10 03 2016 Gronkiewicz-Waltz zupełnie odleciała! Prezydent Warszawy w audycji Moniki Olejnik: „Od wczoraj mamy dyktaturę jednej osoby, prezesa Kaczyńskiego!”

„Będziemy lekceważeni przez Stany Zjednoczone, z czasem wykluczeni z Rady Europy, potem będą zamrożone fundusze europejskie, będziemy biednieć ale prezes będzie szczęśliwy, może z tego względu, że będzie miał pełnię władzy w Polsce, a nikt nie będzie się z nim liczył ”.
Gronkiewicz-Waltz przyznała, że chciałaby dymisji rządu.

09 03 2016 Rzeź w prokuraturze! Stoi za tym "Godzilla"

Bogdan Święczkowski, zwany "Godzillą", został prokuratorem krajowym i pierwszym zastępcą prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry. Rządy zaczął od spraw kadrowych: zdegradował już kilkunastu współpracowników Andrzeja Seremeta, awansują zaś "ziobryści".
Jak podaje "Gazeta Wyborcza", zdegradowanych - przeniesionych do prokuratur niższego rzędu - może być nawet do 30 osób, czyli blisko połowa z likwidowanej Prokuratury Generalnej. Zdegradowani śledczy zachowają tytuł byłego prokuratora Prokuratury Generalnej i pensję, ale trudno będzie im się odnaleźć np. w prokuraturze rejonowej.
08 03 2016 Można i tak: Duda mówi:m"To my jesteśmy ludźmi pierwszej kategorii". A potem krytykuje KOD
A można i tak: Prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami Otwocka przekonywał, że Polacy mają prawo „głośno mówić nie kierując się pseudoeuropejską poprawnością polityczną o tym, kto"jest dla nas gościem, a kto wrogiem”.
– Nasze państwo jest wykorzystywane, a my jesteśmy traktowani jako ludzie drugiej kategorii. Tu w Polsce, to my jesteśmy ludźmi pierwszej kategorii. Nasze interesy przede wszystkim muszą być realizowane. Mamy prawo do realizowania naszych interesów narodowych na arenie międzynarodowej. Mamy prawo sami decydować co jest dla nas dobre, a co złe. Kto jest dla nas gościem, a kto wrogiem. Mamy prawo także do tego, aby głośno o tym mówić nie kierując się pseudoeuropejską poprawnością polityczną, która tak naprawdę wiedzie na manowce i wiedzie do staczania się cywilizacyjnego, a nie do rozwoju. A jeżeli już to jest to pseudorozwój, który sprowadza się tylko do konsumpcji, a nie na tym polega budowanie państwowości, silnego społeczeństwa i silnego państwa – mówił Duda.
Platforma to krowa co dużo żre a mało mleka daje. PiS to krowa co dużo ryczy a tyż mleka nie daje. A to rolnik, żywi naród. Po 1989 roku zapomniano że rolnik nie może oglądać tylko wystaw a robotnik oblizywać się. PiS to skrót od Prawdziwie Istniejącej Sekty, która dorwała się do władzy i niszczy demokrację mówili jedni. PiS to partia, która chce odbudować Polskę wierzą drudzy. Podział jest coraz głębszy.

09 03 2016 To prezes PiS podjął decyzję o dymisji wiceministra finansów.

To nie premier Beata Szydło podjęła decyzję o dymisji wiceministra finansów Konrada Raczkowskiego. Zrobił to prezes PiS Jarosław Kaczyński – ustalił „Newsweek”. Decyzja o dymisji to efekt słów byłego wiceministra na temat polskiego sektora bankowego. Według relacji PAP miał on powiedzieć podczas seminarium na SGH m.in., że kilka banków w Polsce jest „toksycznych” i upadnie jeszcze w tym roku, najpóźniej w przyszłym, co nie odbije się jednak na
stabilności całego sektora finansowego.
Prawda bywa bolesna kraj odbudowany w sto parę dni a tu takie herezje wiceminister głosi. Wstydu i litości pan nie masz.

09 03 2016 Kim jest Andrzej Duda? Prezydentem czy notariuszem Kaczyńskiego? Kto jest dziś w Polsce ważny?

Wiadomo – ten, kto ma dostęp do ucha prezesa Kaczyńskiego. Andrzeja Dudy nie ma w tym gronie. Zostały mu wypady na narty i tweety od
wielbicielek. Zaszył się w pałacu prezydenckim. Urzędnik z pałacu prezydenckiego mówi: – To bystry facet. Jest świadomy własnej niesamodzielności. Stres na nowym urzędzie, opinie, że jest marionetką, to się na nim fizycznie odbija. Wszystko, co robi PiS, idzie na jego konto. A w PiS wcale nie jest lubiany. Ludzie
Kaczyńskiego rozpowiadają po Warszawie, że prezydent ze stresu utył i wyłysiał. A jaki on ma wybór? Albo potulność, albo pójście na nuklearną wojnę z Jarosławem. Ja mu nie zazdroszczę.

Współpracownik Dudy idzie o krok dalej. Twierdzi, że prezes traktuje prezydenta wręcz "z buta". Tak miało być z podpisaniem nowelizacji o Trybunale mKonstytucyjnym.
- Po Bożym Narodzeniu rodzina prezydenta zjechała do pałacyku w Wiśle. Była nawet ukrywana przed opinią publiczną młodsza siostra Andrzeja Dudy, Dominika. No, ale prezes kazał, więc Andrzej rano wsiadł w helikopter, przeleciał prawie 400 kilometrów, podpisał, co miał podpisać, i dopiero wrócił na urlop -
relacjonuje.
08 03 2016 To już nie jest zbieg okoliczności. Wybuch opony w aucie wiozącym prezesa PiS!
Od minionego piątku i wypadku limuzyny prezydenta Andrzeja Dudy wątek opon w samochodach polityków jest tematem numer jeden. Fakt ustalił, że
7 miesięcy temu inna pęknięta opona mogła spowodować tragedię. Niewiele brakowało, a zginąłby prezes PiS Jarosław Kaczyński

31 sierpnia 2015 r. W Gdańsku w kościele św. Brygidy zaczyna się uroczysta msza święta. Jest nowy prezydent, kandydatka na premiera Beata Szydło, byli premierzy, mnóstwo posłów, jest Marta Kaczyńska. Wszyscy z wyjątkiem Jarosława Kaczyńskiego. Spóźnia się kilkanaście minut. Nikt w kościele nie wie, że szef PiS właśnie otarł się od śmierć.
Trasa Warszawa – Gdańsk. Drogą mknie należąca do Prawa i Sprawiedliwości skoda superb z prezesem Kaczyńskim. Za nią bmw z kilkoma członkami ochrony osobistej prezesa. Nagle wybucha przednia opona w skodzie, ta od strony kierowcy. Na szczęście za kierownicą siedzi ochroniarz prezesa. „Wróbel” to potężny mężczyzna, silny, mocno umięśniony. Tylko dzięki temu udaje mu się opanować i wyhamować samochód. Okazuje się, że opona niemal się rozpadła. Źródło: fakt.pl

07 03 2016 Balcerowicz premierem Ukrainy?

To byłaby prawdziwa sensacja! Były wicepremier prof. Leszek Balcerowicz może zostać premierem Ukrainy – donosi "Ukraińska Prawda". Zdaniem gazety popiera go ukraińska klasa średnia. Ma też poparcie Zachodu. Jeszcze wam damy za darmo Prezesa i wielu ministrów.

07 03 2016 Kaczyński o KOD: To ci, którzy deptali wszystko, co w naszej kulturze święte.

Jakbym słyszał Władysława Gomułkę kiedy mówił o lumpach, bikiniarzach, pachołkach sanacji, awanturnikach, oszołomach, pieniaczach, wichrzycielach, podżegaczach, warchołach , psychicznych wywrotowcach etc. Awanturnikom i wichrzycielom mówimy stanowcze „nie”!
Ale to dzięki nim był 1989 rok i zmiana systemu czyli wpadliśmy z deszczu pod rynnę.
Kaczyński o KOD: To ci, którzy deptali wszystko, co w naszej kulturze święte.
– Oni chcą odrzucić Polskę. Oni nie działają bezinteresownie. Za tym ruchem stoi szeroka koalicja przeciwko PiS. Stoją siły, które chcą utrzymać Polskę
jak najniżej, by Polska była kolonią. Polska nie będzie kolonią. My się na taki status nie zgodzimy – mówił na konferencji prasowej w Łomży
prezes PiS Jarosław Kaczyński.

W emocjonalnym przemówieniu prezes PiS w ostry sposób opisywał ludzi zbierających się w antyrządowych demonstracjach pod sztandarami Komitetu Obrony
Demokracji.
– To ci sami, którzy mówili, że Polska to anachronizm, to ludzie od Palikota, Palikot tak mówił. To ci, co chodzili do rosyjskiej ambasady skarżyć się na PiS. Ci, co mówili, że w Katyniu nie było ludobójstwa. Ci, co uprawiali pedagogikę wstydu, którzy próbowali wmówić Polakom, że ponoszą winę za wszystko, co złego wydarzyło się w ostatnim stuleciu w tej części Europy. Ci, co ograniczali lekcje historii. Ci, co wyśmiewali wszystko związane z patriotyzmem. Ci, co złamali
wszystkie zasady kultury po tragedii w Smoleńsku, którzy deptali wszystko, co jest w naszej kulturze święte. To oni się organizują. To oni tworzą KOD – grzmiał ze sceny Kaczyński.

Dziś ci, którzy z nami walczą, przybierają barwy ochronne. To te barwy, które widać dziś na tej sali, barwy biało-czerwone – dodawał.
05 03 2016 Czystki w Fundacji PZU. Czystki w Fundacji PZU. Usunięto m.in. Komorowską i naczelnego "Polityki". "Standardy są białoruskie"
Z radą fundacji pożegnali się także redaktor naczelny tygodnika "Polityka" Jerzy Baczyński, pełnomocnik prezydenta Warszawy ds. współpracy z organizacjami
pozarządowymi Marcin Wojdat i jeden z dyrektorów PZU Wojciech Wróblewski.
Kogo powołano na ich miejsce? Są to: Andrzej Gelberg (działał w "Solidarności" i pracował w prasie podziemnej w czasach PRL-u, był też m.in. doradcą
prezydenta m.st. Warszawy Lecha Kaczyńskiego), Dorota Macieja (była dyrektorem TVP), Grażyna Melanowicz (doktor nauk politycznych i nauczyciel akademicki) i Tomasz Miernowski (kierownik produkcji filmowej, brał udział przy powstanie m.in. "Nocy i dni", prezes Fundacji Smoleńsk 2010).
03 03 2016 Niemcy przygotowują się do zamknięcia granic dla uchodźców.
Mnożące się incydenty z udziałem uchodźców w Europie spowodowały zmianę nastawienia niemieckiego społeczeństwa. Pociągnęło to za sobą także spadek notowań rządu. W obliczu narastającego niezadowolenia społeczeństwa rząd w Berlinie rozpoczął prace nad planem zamknięcia granicy dla imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Funkcjonariusze straży granicznej w Bawarii podobno są już w posiadaniu odpowiednich procedur i będą mogli odpowiednio działać w tym samym dniu, w którym rząd zdecyduje się na wprowadzenie swojego planu.

03 03 2016 Polską rządzi „głodna posad masa” z PiS.
Kto rządzi Polską? Prezydent Andrzej Duda, premier Beata Szydło czy prezes PiS Jarosław Kaczyński? Zdaniem prof. Jadwigi Staniszkis żadne z nich. Największy wpływ na władzę ma „głodna posad masa” skupiona wokół PiS, w której ze świecą szukać ludzi bezinteresownych.
Wszyscy oczekują jakiejś gratyfikacji. Albo się boją coś powiedzieć, żeby nie wypaść z gry – stwierdziła prof. Staniszkis w „Kropce nad i” w TVN24

03 03 2016 Andrzej Duda o celach szczytu NATO w Warszawie.
Chciałbym, aby w Polsce znalazły się bazy, w których będzie infrastruktura sojuszu północnoatlantyckiego, czasem nazywamy ją infrastrukturą
krytyczną - krótko mówiąc broń. (...) Broń o charakterze defensywny, bo chodzi nam o wymiar obronny Sojuszu i tej roli NATO nie chcemy zmieniać - mówił Andrzej Duda podczas spotkania z przedstawicielami państw wschodniej flanki NATO. Prezydent Polski nakreślił również cele szczytu NATO, który ma odbyć się w Warszawie
A ja nie chcę baz NATO w Polsce bo do czego są one mi potrzebne?
Przeżyłem okupację Sowietów i jako zwykły robotnik majątku się dorobiłem. Dziś ponuć jako wolny z tego majątku przez ukochane państwo jestem systematycznie okradany. I tego bym dalej był okradany ma pilnować NATO
Nie straszcie nas wojną panie prezydencie bo nam nam wojna nie jest straszna wszak w piekle będziemy mieli lepiej jak za Waszych rządów.
W Polsce nie była potrzebna wojna by zdecydowana większość społeczeństwa żyła w skrajnym ubóstwie. Wystarczyła transformacja ustrojowa w 1989 roku by bez wojny nastąpił największy exodus młodych wykształcanych Polaków poza granice swego kraju.
Wystarczył Balcerowicz a dokończył dzieła zniszczenia Rostowski.
01 03 2016 Kaczyński namaścił następcę? Szydło nie będzie premierem. On ją zastąpi?
Wstąpienie wicepremiera Mateusza Morawieckiego do PiS to – jak spekuluje się w partii – nie jest jego ostatnie polityczne słowo. Drugim krokiem może być funkcja premiera, a później nawet prezesa partii! Jak to możliwe? Podobno panowie bardzo się lubią a Kaczyński mówi o swojej emeryturze.
Bliscy współpracownicy prezesa PiS mówią nam, że „jest chemia” między Jarosławem Kaczyńskim , a tzw. młodym Morawieckim (Mateusz to syn marszałka-seniora, 75-letniego Kornela Morawieckiego). Obaj bardzo przypadli sobie do gustu i to pomimo tego, że ich znajomość jest dość krótka. – Mają zbieżne wizje rozwoju gospodarki kraju. Podobnie myślą o sprawach historycznych, lubią ze sobą rozmawiać – opowiada jeden z polityków PiS.
A czy to jakiekolwiek ma znaczenie kto zastąpi Naczelnika skoro on nawet z zaświatów będzie PiSem kierował. Kaczyński osiągnął w polityce coś, co nazywam „władzą bez władzy. Oddał władzę techniczną, czyli zarządzanie instytucjami Dudzie, Szydło, Gowinowi czy Glińskiemu, by zabsolutyzować swoją władzę polityczną. Całkowicie kontroluje władzę nad duszami swoich polityków bez konieczności codziennego zarządzania państwem.
Innymi słowy: Kaczyński, jak mówił św. Paweł, nic nie musi, ale wszystko może.
29 02 2016 Polska służba zdrowia. W Europie gorzej jest tylko w Czarnogórze.
Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł na antenie TVP Info podsumował 100 dni kierowania resortem. Przyznał, że sytuacja jaką zastał jest bardzo zła, zwłaszcza w kontekście informatyzacji.
– Nie zastaliśmy dobrego stanu. Takim zewnętrznym objawem tego jak wygląda polska służba zdrowia są miejsca w rankingach międzynarodowych Najbardziej znany ranking – EHCI, tzw. Europejski Indeks Konsumencki Zdrowia lokuje nas na przedostatnim w całej Europie miejscu, tuż przed Czarnogórą, Macedonia nas wyprzedziła. To nie jest dobrze – powiedział minister i dodał, że miejsce Polski w rankingu EHCI regularnie spada.

29 02 2016 W PiS-ie pili, bo... prezes nie dojechał.
Wydawałoby się, że wyjazdowe posiedzenie klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości to najlepszy czas do wytężonej pracy w terenie. I faktycznie,
wytężona praca była, ale nad kuflem zimnego piwa.

Sposobem na zbudowanie formy według części polityków PiS okazała się wieczorna narada w hotelowej restauracji w centrum Łomży. W trakcie narady nie zabrakło złocistego trunku. A prym we wznoszeniu toastów zimnym piwem wiedli posłowie Stanisław Piotrowicz i Grzegorz Janik. Po zakończonej "naradzie" część polityków postanowiła jeszcze dokupić alkohol i już w podgrupach kontynuować posiedzenie.
Skąd taki luz u posłów PiS? Może dlatego, że tym razem zabrakło na wyjazdowym posiedzeniu prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego. Zabrakło też sporej części władz partii. A wiadomo, kiedy czujne oko nie patrzy...

29 02 2016 Funkcjonariusze CBA w domu byłego ministra z PO.

Chodzi o podejrzenie ukrywania majątku i składania fałszywych oświadczeń. Dlaczego tylko u jednego?
W 1989 roku Okrągłostołowi przejęli władzę a nie mając żadnego doświadczenia zaczęli kraść w imię demokracji, partii i Boga bo to było wspólne odziedziczone po komunistach. Znaczy się niczyje, taki niespodziewany spadek. Jak komuniści kradli, to robili to w białych rękawiczkach. Człowiek
był okradziony, ale o tym nie wiedział. Był zadowolony. A ci, jak kradną to na całego w imię demokracji, partii i Boga. Dlatego afera goni aferę. A my im za to płacimy wybierając ich kolejny i kolejny raz na stanowiska.
– Kiedy patrzę hen za siebie a szczególnie na te ostatnie 25 lat to torsji dostaję i przypominają mi się słowa Szymka z Budziejowic.
"Był to niejaki Szymek z Budziejowic, który nie wiedząc nic o wzniosłym posłannictwie tych dam, rzekł do swoich towarzyszy, gdy damy wędrowały dalej:
- Nachalne są te kurwy i zuchwałe. Żeby jeszcze taka małpa była podobna do ludzi! Ale suche to jak bocian, niczego na niej nie widać prócz tych kulasów, gęba, jakby ją na męki brali, i jeszcze taka stara raszpla bierze się do żołnierzy!"
Jaroslav Hašek - Przygody dobrego wojaka Szwejka
28 02 2016 Prezydent Andrzej Duda w majestacie prawa łamie polską konstytucję.
Musimy go zmusić żeby przyjął ślubowanie od trzech sędziów – przekonywał Petru lider partii Nowoczesna podczas marszu KOD, który pod hasłem
"My, naród" przeszedł przez Warszawę.
My naród znaczy się kto? Znowusz Petru, Schetyna, Nowacka i Wałęsa.
Minęło 100 dni łamania prawa, ale obawiam się że będzie jeszcze gorzej. To było 100 dni, gdy słowo „informacja:” zostało zastąpione słowem „propaganda”.  100 dni, w trakcie których rozmowa została zastąpiona inwigilacją, kiedy uśmiech został zastąpiony agresją, ale najgorsze jeszcze przed nami. Musimy być silni. Jarosław Kaczyński mówi, że nie ustąpi, ale ustąpi jeśli razem, ponadpartyjne zmusimy go do tego – mówił Petru.
Kolejni fa