Serdecznie witam każdego na mej stronie.
Ja Sklave niewolnik niepokorny, niepoprawny, zbuntowany...
Za komuny gnębiony i nadal niewyzwolony.
e-mail: taka131@wp.pl 
Utrzymanie tej strony kosztuje mnie coraz to więcej czasu, i pieniędzy. Dotacji nie otrzymam, reklam nie mogę zamieszczać. Co niektórzy już się cieszą że wkrótce ta strona zniknie. Mam nadzieję, że ust nie zamkną mi na kłódkę, jeśli wesprzesz moją zrzutkę, na utrzymanie tej strony, wpłacając dobrowolną kwotę na konto.
Bank PKO BP nr rachunku: 33 1020 3916 0000 0602 0098 3122
z dopiskiem „Dla Jana”.Za wszystkie wpłaty z góry dziękuję. 
Stan skarbonki na dziś 100 zł. Dziękuję.
Towarzyszu Morawiecki odmrożenie gospodarki to nie Wyścig Pokoju, z klejonymi etapami!? Wyścig w których to zapomniano o premiach górskich, i koszulkach!? Ba wyścig wystartował bez sponsorów, i zawodników, bo według towarzysza same rowery mogą też jechać!? 
Gowin mówiący o sumieniu jest jak Kurski wychwalający prawdę, Terlecki piękno, Pawłowicz powściągliwość, Kaczyński pokorę, a Duda niezależność. 
Vivat PiS! Vivat dobre zmiany! Wy jesteście bogi, my jesteśmy chamy!? 
Najpopularniejsze memy, komentarze na podstronie Archiwum.......
Film Macierewicz pierwsza mina Rzeczypospolitej na https://www.youtube.com/watch?v=J9GL34Z4sFQ
Film Donald Tusk Pocałuj mnie mój kochany na https://www.youtube.com/watch?v=9TOg2yR_dN0 
Najnowsze memy na podstronach: Galeria, Śmieszne zdjęcia, Foto szopka 2, Foto szopka, Podobni
Przewodniczący Rady Miasta Piotrkowa Marian Błaszczyński pijany na Święcie Niepodległości w Piotrkowie? 
Memy na podstronie Wiadomosci loklane
 Kaczyński, Korona, i Wirus. Komisja Wyborcza. Zapraszamy do Urn.   memy na podstronie Galeria 
Komisarz Terlecki. Gowin się stawia!?  memy na podstronie Śmieszne zdjęcia 
 Walc wyborczy Kaczyńskiego i jego kota!? Szumowski ma wizję, co zobaczył!?   memy na podstronie Foto szopka
Produkt regionalny. Jestem wolny. memy na podstronie Foto szopka 2 
Czytanie z listu Łukasza do Covidian. Mina kota srającego na pustyni?  memy na podstronie Podobni
Trójpodział władzy. Lichocka przekazała znak pokoju opozycji !?  memy na podstronie Na wesoło
Taka oto "perełka", proszę Państwa ..."Jarosław Kaczyński broni szefa resortu zdrowia. Według niego sytuacja materialna Łukasza Szumowskiego jest "nieporównywalnie bardziej skromna”, niż podejrzewa opozycja. A rozdzielność majątkowa to „normalna praktyka”. "A co ma powiedzieć?! Sam praktycznie zarządza spółką Srebrna. Nie może jej przepisać na żonę, bo jej nie ma, ani na kota. Ale mechanizm jest ten sam” - komentuje poseł PO Marcin Kierwiński." Zgrabnie, panie Kierwiński .... 
Jestem zmęczona,zmęczona życiową podróżą przez PRL ,a teraz PRL II, tyle że wtedy byłam młoda i umiałam się bronić, teraz czuję się pokonana. Kaczyńskiego i jego funkcjonariuszy wybiera połowa moich rodaków. Jest to o wiele bardziej bolesne niż przy tamtej władzy, gdyż nikt za nami nie stoi, żaden okupant. Jak wytłumaczyć moim rodakom, że ci nowi okupanci nie mają własnych pieniędzy, a te wszystkie prezenty, te 500+. wyprawki szkolne, 13 emerytury wypłacane są z naszych podatków. Polska, która rozkwitła po wyzwoleniu z sowieckiego uścisku, przypomina teraz przygarbioną, schorowaną babcię, dla której ekipa Kaczyńskiego nie ma litości...będzie ją esploatowała dopóki nie upadnie... - Maria Nurowska
Więcej na podstroni Na wesoło
23 05 2020 Stadnina w Janowie. „Konie stały we własnych odchodach”. Teraz chodzi już tylko o to, aby zwierzęta przeżyły.
Cztery lata temu zastanawialiśmy się, jaki czempionat wygrają konie z Janowa. Po czterech latach rządów kolejnych prezesów – nominatów Prawa i Sprawiedliwości zastanawiamy się, kto ma wynieść obornik i wyczyścić boksy.....
W złych warunkach trzyma się również setki krów, hodowanych w Janowie.....
Aż 150 spośród wszystkich 476 koni nie miało paszportów, czyli najważniejszych dokumentów, poświadczających przebieg i zakres opieki nad nimi....
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przesłało oświadczenie „Faktom” TVN. Twierdzi w nim, że „doniesienia o skandalicznych warunkach trzymania koni w Stadninie Koni Arabskich w Janowie Podlaskim nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości”.....
Stadnina splajtowała, no bo koń, to nie kot Jarosława!? Dziś w stadninie jak sama nazwa wskazuje krowy hodują, a powinni koty dachowce trzymać, wtedy klękajcie narody!?
Więcej na podstronie Polityka 
24 05 2020 Duda swoje, rzeczywistość swoje…
Prezydent poślizgnął się ostro na pandemii, choć jeszcze to do niego nie dotarło. Muszę przyznać, że coś mi w maju było mało pana Dudy jako prezydenta RP.
Więcej było go za to w mediach publicznych, gdzie bardziej promował się jako kandydat na prezydenta, zachwalał swoje dokonania, pokazując buźkę zadowolonego z siebie człowieka, prawdziwego „tatuśka” narodu, którego tylko podziwiać i brać na reelekcję.
Nikt mnie nie przekona, że Andrzej Duda to idealny prezydent na dobre i złe czasy. Przed pandemią pokazał, że jest na smyczy prezesa i PiS, teraz usiłuje wykorzystać pandemię i wszystkie związane z nią problemy do promowania siebie.
Więcej na podstronie Aktualności


24 05 2020 Szydło z Dudą w AUTOBUSIE. Poleciały GRUBE WYZWISKA. Prawdziwe CHAMSTWO.
Była premier Beata Szydło to postać w Prawie i Sprawiedliwości wręcz kultowa. Chyba tylko Jarosław Kaczyński cieszy się większą popularnością w partii rządzącej. Poza swoim środowiskiem politycznym Szydło ma jednak wielu wrogów. Właśnie po raz kolejny się o tym przekonała. A chciała tylko przypomnieć stare fotki z kampanii wyborczej 2015 (w tym te ze słynnego autobusu), wesprzeć Andrzeja Dudę w 5. rocznicę wyboru na urząd Prezydenta RP i zagrzać do boju w wyborach prezydenckich 2020.
Ostatnie dni nie są najlepsze dla Andrzeja Dudy. Prezydent musi zmagać się ze znacznymi spadkami poparcia, na domiar złego z wyścigu w wyborach prezydenckich 2020 wycofać nie chce się jego główny rywal w walce o głosy konserwatywnych wyborców Krzysztof Bosak. Na szczęście w trudnych chwilach Duda może liczyć na swoją koleżankę na dobre i na złe - Beatę Szydło, która jest także szefową jego sztabu programowego. - 5 lat temu Andrzej Duda zwyciężył, mimo że nie dawano Mu szans. Determinacja, praca, dały sukces. Daliśmy radę! Na tę zmianę czekali Polacy. Rodzina, praca, godność, bezpieczeństwo, stały się filarami rozwoju. W tych wyborach znowu musimy dać radę biało-czerwona drużyno - napisała Szydło i dodała kilka archiwalnych fotek. Nie wszystkim się to spodobało. Poleciały grube wyzwiska. Niektórzy zaserwowali prawdziwy popis chamstwa.
"Kadencja w UE też się skończy kiedyś. I co pani wtedy zrobi? We wsi też będzie wstyd się pokazać", "Krówki czekają""Do krów, tam gdzie twoje miejsce""Beata Szydło i jej pean na cześć Andrzeja Dudy, czyli jak przegryw zachwala przegrywa" - pisała cześć internautów. Byli też tacy, którzy mocno wsparli byłą premier. "Szanowna Pani Premier, zróbcie wszystko, by Pan Prezydent Andrzej Duda mógł kontynuować swoją służbę Polsce i Polakom. Dziękuje za Pani trud i poświęcenie" - napisał jeden z nich. - Pani Premier, to były niezapomniane dni - wtórował inny użytkownik Twittera.
Źródło se.pl

24 05 2020 Jechała rowerem z plakatem „PiSiory mordują utwory”, została zatrzymana i przewieziona na komendę!
Kobieta protestowała pod gmachem Radiowej Trójki w Warszawie – została zatrzymana przez policjantów i przewieziona na komendę.
Pani Beata, sympatyczka opozycji i przeciwniczka zmian w Trójce, protestowała pod siedzibą Programu 3 Polskiego Radia. Kobieta przyjechała tam na rowerze, który obkleiła tabliczkami z hasłami „Wolna Trójka bez dyrektora PiSiora” oraz „PiSiory mordują utwory”.
Adres do filmu: https://twitter.com/i/status/1264237095180271635
Ciekawe, jak by zareagowali, gdyby ta pani jeździła z transparentem "Jarosław Kaczyński jest dobry i mądry". Protest kobiety nie trwał długo, bo w pewnym momencie została zatrzymana przez grupę czterech rosłych funkcjonariuszy Policji, którzy zawieźli ją na komendę, aby sprawdzić jej tożsamość i dokonać czynności tak zwanego „spisania”. Po wykonaniu tych czynności, kobieta zdecydowała się na powrót pod siedzibę radia. Tam, ku swojemu zdziwieniu, zobaczyła, że ustawione przez nią wcześniej kwiaty i znicze zostały usunięte przez nieznanych sprawców… Być może policjantów.
Kuriozalna akcja mundurowych została opisana przez oburzonych internautów. „Policja zatrzymuje kobietę przejeżdżającą pod Trójką z transparentem. Za co? Policja co się z Wami dzieje!? Ja oczywiście już interweniuję. A za nagranie dziękuję pani poznanej wczoraj w tym samym miejscu i także nagabywanej przez Policję – choć nie złamała żadnego prawa!” – napisała na Twitterze posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Opisana w artykule akcja nie jest jedynym protestem przeciwników PiS pod Trójką. Do podobnych wydarzeń dochodzi niemal cyklicznie od kilku dni.
Źródło: wyborcza.pl
Z forum: - Ojczyznę wolną od PiS racz nam zwrócić Panie.
- Kaczyński w styczniu 2016 r. w wywiadzie: „To MY jesteśmy pany. I można powiedzieć, że jesteśmy LUDZKIE PANY, bo JESZCZE na wiele wam POZWALAMY!”. Zapowiadał też wówczas, że to się skończy. Znaczy pozwalanie nam na to „wiele”. Wczoraj czytałam w necie rewelacyjny wywiad z prof. Maciejem Kisilowskim, który jest dostępny na stronach magazynu TVN24. Gorąco polecam!

24 05 2020 Czy Prawo i Sprawiedliwość dąży do polexitu?
„Polska jest członkiem Unii Europejskiej i jej obywatele chcą być w Unii, ale działania rządu PiS w praktyce prowadzą do swego rodzaju polexitu. Eurodeputowani są zszokowani konfliktowym nastawieniem polskich władz” – powiedział w rozmowie z korespondentką RMF FM szef Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych w Parlamencie Europejskim, Juan Fernando Lopez Aguilar. To właśnie on jest odpowiedzialny za przygotowanie raportu o nieprzestrzeganiu praworządności w Polsce. Bardzo krytyczny raport ma zostać przedstawiony w Parlamencie Europejskim w poniedziałek, a w konsekwencji najprawdopodobniej trwająca wobec Polski procedura z art. 7 Traktatu Unii Europejskiej zostanie rozszerzona.
Może to oznaczać, że w konsekwencji rozszerzenia wspomnianej procedury odnoszącej się do naruszenia takich wartości jak: demokracja, praworządność i wolność, na Polskę zostaną nałożone sankcje finansowe.
Na niekorzyść naszego kraju przemawia także postawa przedstawicieli polskiego rządu. Zdaniem Lopeza Aguilara ani minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, ani wiceminister resortu Sebastian Kaleta nie wykazali „żadnej woli dostosowania się do prawa europejskiego i wypełnienia postanowień Trybunału Sprawiedliwości UE.” Szef komisji sprawiedliwości w Parlamencie Europejskim podkreśla, że przygotowany przez niego raport nie jest przeciwko Polsce czy Polakom, ale stanowi ocenę działań obecnego rządu. Źródło: wiadomosci.gazeta.pl
Z forum: Oczywiście, że Kaczyński chce polexitu! Przypominam, że pisowcy cieszyli się, jak Wielka Brytania w referendum zdecydowała o wyjściu. Przypominam te wszystkie wypowiedzi o Unii, że to „nic nie znacząca jakaś tam wspólnota, która przeminie”, że „to państwa narodowe tworzyły świat i będą tworzyły”, że „konieczny jest powrót do korzeni, do państw narodowych”. Przypominam o paleniu unijnej flagi na marszach narodowców z prezydentem i pisowskimi członkami rządu. Przypominam słowa Pawłowicz, wtedy posłanki RP, że unijna flaga to „szmata”. Przypominam o likwidacji jedną z pierwszych decyzji Szydło departamentu zajmującego się przyjęciem euro przez Polskę. Przypominam o lekceważeniu europosłów z pozostałych krajów w Brukseli! Przypominam też, że Kaczyński do ostatniej chwili próbował wymusić na bracie, żeby ten nie podpisał traktatu wejścia Polski do Unii. I przypominam, że sam wielokrotnie się wypowiadał, że Polska nigdy nie powinna do Unii przystąpić. A o tym raporcie już ze 3 tygodnie temu czytałam w necie przy jakimś wywiadzie z Kempą. Wspomniała o nim i określiła go, że „to niesłychanie wielki i zmasowany atak zachodniego lewactwa na katolicką, wspaniałą Polskę pod rządami PiS”.
23 05 2020 Taką rezydencję minister Szumowski sprezentował żonie.
Jak majętnym człowiekiem jest prof. Łukasz Szumowski, minister zdrowia? Z jego oficjalnego oświadczenia majątkowego z pewnością się tego nie dowiemy. Minister twierdzi, że ma trochę ziemi i kredyt na 519 tys. franków (ok. 2,2 mln zł), ale nie ma nawet mieszkania...
Atrakcyjną działkę o powierzchni ponad 7 hektarów prof. Szumowski kupił w marcu 2014 r. Fakt odwiedził posiadłość ministra. Widoki zapierają dech w piersiach: niedaleko połyskują fale jeziorka, szumią lasy.
I cały ten majątek został zdobyty przez Szumowskiego w uczciwy sposób, zgodnie z obowiązującym prawem podatkowym!? Ciekawe jakie roczne dochody wykazywał prof. w składanych PIT-ach!?
Więcej na podstronie Aktualności

23 05 2020 Biznes i medycyna.
Maseczki będziemy nosić nie tyle, ile sugerują wirusolodzy, ale tak długo, aż znajomy ministra Szumowskiego sprzeda wszystkie zapasy?
Tak się jakoś bowiem składa, zapewne zupełnym przypadkiem, że najbliższe otoczenie ministra robi na pandemii wielomilionowe interesy....
Na remdesivir, pierwszy skuteczny lek na Covid-19, też pewnie poczekamy aż jakaś bliska ministrowi, a więc godna zaufania osoba zdobędzie kontrakt na jego sprowadzenie z USA. I ze szczepionką również – można się spodziewać – będzie podobnie. A już pan profesor dopilnuje, żebyśmy nie opuścili domów, zanim wszyscy nie zaszczepimy się pod rygorem kary administracyjnej w wysokości 30 000 zł, do natychmiastowej egzekucji.
Więcej na podstronie Aktualności

23 05 2020 Pedofilia...."charytatywna.
Donald Tusk uprawiając swoje ulubione bieganko po sopockiej plaży ( minimum cztery razy w tygodniu, skoro zaczynał pracę we wtorki, a kończył w piątki przed południem) musiał mijać najbardziej znany kurwidołek Trójmiasta, zwący się ...zatoką sztuki! co najmniej osiem razy w tygodniu! I co nie wiedział, co tam się działo? Wolne żarty!
Dlaczego panie premierze D. Tusk?, marszałku Borusewicz, prezydenci Karnowski, Adamowicz!, to tolerowaliście? Dlaczego milczeliście? A może tam uprawiano pedofilię...charytatywną?, taką szlachetną w odmianie Romka Polańskiego!
Więcej na podstronie Aktualności
23 05 2020 „Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie”
AD: 22 05 2020 A tak Morawiecki „przestrzega” obostrzeń, które sam wprowadził…
Premier Mateusz Morawiecki nie zastosował się do wytycznych w lokalu gastronomicznym. "To zalecenia, a nie nakazy". Nie może więc dziwić, że internauci szybko wytknęli premierowi, że nie stosuje się do zaleceń, które przed kilkoma dniami przygotował jego własny rząd. "Bez maseczek i zachowania dystansu? To jedna rodzina? Dla jednych nakazy, dla siebie luzik",  "Czy pan z nimi mieszka? Jeśli nie to kara do 30.000 zł dla wszystkich", "Nasz stolik jest lepszy niż Twój!" - to tylko niektóre komentarze zamieszczone pod wpisami premiera. 
W sobotę premier został zapytany o zdjęcia z gliwickimi restauratorami. - Pewne odległości są zalecane, ale nie nakazywane. W ten sposób do tego podeszliśmy - stwierdził Morawiecki. Podobna krytyka spotkała prezydenta Andrzeja Dudę, który przed tygodniem odwiedził leśników z Nadleśnictwa Baligród. Na zamieszczonych w mediach społecznościowych fotografiach widać, że podczas wspólnego posiłku zarówno głowa państwa, jak i leśnicy nie nosili maseczek oraz nie zachowywali zalecanego dystansu. 
Źródło: gazeta.pl

Skoro to są tylko zalecenia, to dlaczego policja, SANEPID z taką ochotą i satysfakcją, wlepia zwykłym obywatelom, mandaty grzywny za ich nieprzestrzeganie!?
Z forum: - A Ty się Polaku męcz na pustej ulicy w maseczce. A w restauracji też będziesz mógł usiąść tylko sam lub z rodziną i to dopiero, jak je otworzą. Chyba, że to nieznana rodzina wspólnie zamieszkująca z Dudą ?
- Premier naruszający restrykcje wprowadzane przez jego własny rząd, za co zwykły obywatel otrzymuje mandat, śmieje się współrodakom i pluje Polakom w twarz. Znak czasów. 
- ROZUMIEM że za zalecenia policja nie wystawia mandatów ? tak jak na pogrzebie tej zamordowanej nastolatki ! ... 
23 05 2020 Sąd Najwyższy wybrał pięć kandydatur na I prezesa.
Zgromadzenie Ogólne po sześciu dniach burzliwych obrad wybrało pięć kandydatur, a wśród nich: Włodzimierz Wróbel - 50 głosów (większość Zgromadzenia), Małgorzata Manowska - 25 głosów, Tomasz Demendecki - 14 głosów, Leszek Bosek - 4 głosy, Joanna Misztal-Konecka - 2 głosy.
Nominacji nie uzyskali sędziowie: Tomasz Artymiuk, Piotr Prusinowski, Marta Romańska, Adam Tomczyński i Dariusz Zawistowski, którzy również wyrazili wolę kandydowania.
Ustawa o SN stanowi, że niezwłocznie po wybraniu kandydatów na stanowisko I prezesa SN, przewodniczący zgromadzenia albo inna osoba wskazana przez zgromadzenie przekazuje prezydentowi listę wskazanych kandydatów wraz z protokołem głosowania. Źródło onet.pl
No a co będzie, jak prezydent według woli Kaczyńskiego nie wybierze żadnego kandydata na I prezesa SN, dalej będą obradować!? Będzie to takie cywilne konklawe!? 
23 05 2020 W Warszawie kolejny protest przedsiębiorców. Paweł Tanajno zatrzymany przez policję. W sobotę odbył się w Warszawie kolejny protest przedsiębiorców. Policjanci próbowali nie dopuścić, by protestujący przeszli z placu Defilad na Krakowskie przedmieście. Kolejny już protest przedsiębiorców rozpoczął się około godz. 14 na placu Defilad w Warszawie. Na miejscu od początku obecna była policja. "Informujemy, że żadne zgromadzenie nie zostało zarejestrowane. Wszystkie zgromadzenia będą nielegalne. Obecny przekaz wskazuje, że główny cel protestujących to walka z Policją. Pomysłodawcy, mówiąc o proteście, używają określeń 'hybrydowy' i 'manewry'. Czuć charakter 'pokojowy'" - taki wpis Komenda Stołeczna Policji  zamieściła na Twitterze jeszcze kilka godzin przed rozpoczęciem protestu. Protestujący zabrali ze sobą kwiaty i  znicze, z których ułożyli krzyż. Miał on symbolizować bezradność rządzących w walce z gospodarczymi skutkami epidemii koronawirusa. Pojawiła się również trumna z napisem "Pogrzebany przez sądy". Z głośników słychać było również piosenkę Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój". Uczestnicy ruszyli później w kierunku Krakowskiego Przedmieścia i Pałacu Prezydenckiego, próbując ominąć policyjne blokady. Policjanci próbowali temu zapobiec i zaczęli "wyłapywać" grupki protestujących, którzy twierdzili z kolei, że jedynie "spacerują". W pewnym momencie policja otoczyła kordonem kilkanaście osób, wśród których był Paweł Tanajno. Początkowo jeden z liderów protestu próbował przebić się przez kordon i utrzymywał, że jest "obywatelem na spacerze, którego otoczyło 200 policjantów", jednak później został zatrzymany przez funkcjonariuszy i wywieziony policyjnym samochodem.
"Nie będzie przyzwolenia na atakowanie policjantów. Jeżeli ktoś wyciąga rękę na funkcjonariusza, zmusza nas do zdecydowanej reakcji. Potwierdzamy, że w związku z naruszeniem nietykalności cielesnej policjanta zatrzymany został Paweł Tanajno" - poinformowała na Twitterze warszawska policja. Źródło: gazeta.pl
Czegoś tu nie rozumiem, Morawiecki przedsiębiorcom miliardy złotych rozdaje, a oni ze złości protestują!? Ktoś tu powinien zostać spałowany, na pewno nie powinni to być protestujący!?
Z forum: - Przypomina mi się rok 1989. Znowu mamy protesty przeciwko komunistom.
- Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie, w interesie klasy robotniczej, w interesie chłopstwa pracującego i inteligencji, w interesie walki o podwyższenie stopy życiowej ludności, w interesie dalszej demokratyzacji naszego życia, w interesie naszej Ojczyzny.
Źródło: przemówienie radiowe po wydarzeniach poznańskich w czerwcu 1956 roku, 29 czerwca 1956 w Internetowym Muzeum Polski Ludowej 
23 05 2020 Giertych: Suski na prezydenta! – „Wreszcie się Pan z carycą Katarzyną będzie mógł spotykać jak równy z równym”. Roman Giertych na swoim profilu na Twitterze od czasu do czasu przeprowadza różne głosowania. Tym razem zapytał użytkowników sieci: – „Mówi się, że w związku z spadającymi sondażami Dudy PiS wystawi nowego kandydata. Kto powinien być kandydatem PiS”. Podał cztery nazwiska – Suskiego, Macierewicza, Pawłowicz i Kuchcińskiego. To w tym „badaniu” zwyciężył Suski, szef gabinetu politycznego premiera.  Adwokat postanowił w związku z tym napisać do Suskiego list z gratulacjami: – „Z dumą i przejęciem chciałbym Pana poinformować, że suweren wskazał na Pana. W sondażu Ośrodka Badań Polaków wyszło, że 60% na próbie 6281 głosujących wskazało na Pana!”.
 „Czyż wyobraża Pan swoją uśmiechniętą buzię (która tylko przez złośliwców do Szwejka facjaty jest porównywana) jak Pan wkracza do Belwederu i obejmuje zwierzchnictwo nad armią? Jak tysiące gardeł jednym okrzykiem woła do Pana: ” Czołem Panie Prezydencie!”. Czy wyobraża Pan sobie jak nakładając bambosze na zmęczone stopy prezesa będzie on do Pana pieszczotliwie mówił: Mój Prezydenciku kochany” i jaki budzić to będzie u Pana dreszcz lojalnej rozkoszy?” – roztaczał Giertych przed Suskim wizje przyszłej prezydentury.
Namawiał więc Suskiego do wystartowania w wyborach prezydenckich. – „Tak panie Ministrze! To Pan zostanie następcą Dudy i pokona Pan tych wszystkich Hołowniów i innych Trzaskowskich, którzy chcą na stałe zamknąć przed Prezesem drzwi do Belwederu. Żadne Dudy, żadne Tuski – Prezydentem Marek Suski. Ten okrzyk przebiegnie cały kraj od siwych fal Bałtyku po gór szczyty. Chwała i wielkość jest w Pana zasięgu. Czas wystartować!” – apelował Giertych.
Na koniec miał jeszcze jedną zachętę dla Suskiego: – „I wreszcie się Pan z carycą Katarzyną będzie mógł spotykać jak równy z równym. A wylatując do jej letniej rezydencji na Krymie będzie miał Pan z Radomia bliżej niż z Warszawy. Oszczędność spora”. Źródło: Facebook, Twitter
Wow! A jednak pojawi się drugi kandydat z PiS-u, bo Kaczyński ma nadzieję na bratobójczy pojedynek w II turze!? Cóż to będzie za wyjątkowa debata telewizyjna w II turze, Duda kontra Suski!? Martwię się tylko czy telewizory przeżyją tygodniową debatę!?

23 05 2020 Portret Dudy w złoconej ramie w pomorskim Urzędzie Wojewódzkim. Zwyczaje żywcem przejęte z „najlepszych” czasów PRL. Wojewoda pomorski Andrzej Drelich postanowił w odpowiedni sposób „uhonorować” swoich partyjnych towarzyszy. Na ścianach urzędu pojawiła się tablica upamiętniająca wizytę prezydenta Andrzeja Dudy w pomorskim urzędzie, a nad nią zawisł jego portret w złoconej ramie.
Jak się okazuje wojewoda Drelich hołduje tego typu celebrom wziętym prosto z PRL-u, bo w 2016 r. jedna z sal UW otrzymała imię Lecha Kaczyńskiego. Z tej okazji została przygotowana uroczystość z występami artystycznymi, modlitwą i poświęceniem, którego dokonał abp Sławoj Leszek Głódź. Oczywiście jedna ze ścian sali została przyozdobiona stosowną tablicą ku czci: „Lech Kaczyński, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2005-2010, działacz opozycji antykomunistycznej, doradca Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 r., wiceprzewodniczący Komisji Krajowej, członek Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ ‚Solidarność’, delegat gdańskiego NSZZ ‚Solidarność’ na I Zjazd Krajowy, senator ziemi gdańskiej, prezes Najwyższej Izby Kontroli, minister sprawiedliwości, prezydent Warszawy, profesor Uniwersytetu Gdańskiego.
Wybitny mąż stanu, patriota i człowiek ‚Solidarności’, idei niepodległości poświęcił całe życie, poległ w służbie ojczyzny 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem. W hołdzie prezydentowi RP Lechowi Kaczyńskiemu, który w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim w Gdańsku w listopadzie 1980 roku, jako główny doradca w negocjacjach, podpisał porozumienie między NSZZ ‚Solidarność’ Oświaty, Kultury i Służby Zdrowia a komisją rządową. Wojewoda pomorski Dariusz Drelich. Gdańsk, 8 kwietnia 2016 r.”. Źródło: trojmiasto.wyborcza.pl
Z forum: - Drelich, pierwszorzędny materiał na szmaty.
- Tam już prawie Korea Północna. 
22 05 2020 Głupia sprawa – PiS ma rację!
Mole nadgryzły kreację szczerego patrioty, który nie je, nie śpi, a tylko furt myśli, jak tu ojczyźnie dobrze zrobić.
…...demonstracyjna rezygnacja ze środków ochrony osobistej utrwala w narodzie przekonanie, że ludzie władzy są ulepieni z takiej gliny, której nie ima się żaden wirus.
...Weźmy taki przykład: kiedy na Śląsku rozgorzały ogromne ogniska epidemii, minister zdrowia zebrał resztkę sił i ogłosił, że zagrożenie jest ledwie regionalne....
...Wystarczy więc zaprzestać kontroli zachorowań, by sytuacja wróciła do normy.
Słuszność ma prezes i jego liczni naśladowcy, którzy twierdzą stanowczo, że w obecnej kampanii najbardziej poszkodowany jest obecny prezydent (...)Ostatnio, pokaleczony ostrym cieniem mgły, wzbudza we mnie nawet coś na kształt współczucia.
.formułka „drogi prezydent”  nie jest grzecznościowa. To komentarz do rosnących wydatków na funkcjonowanie głowy państwa. Jego kancelaria dysponuje dwustumilionowym budżetem, niemal dwa razy większym niż za czasów prezydenta Komorowskiego. Ma też rekordową obsadę aż 440 pracowników ze średnią pensją miesięczną 10 tys. zł., którzy szykują się na kolejną pracowitą i niepotrzebną Polsce kadencję.
Więcej na podstronie Polityka
22 05 2020 Kolejna afera, tym razem z zakupem respiratorów za niebotyczną kwotę i od człowieka umoczonego w nielegalny handel bronią?
...jeden respirator kosztował ponad 160 tys. zł, co wydaje się kwotą wręcz niebotyczną, ponieważ, jak mówią dyrektorzy szpitali, aparat średniej klasy to koszt 40 – 50 tys. zł,...
Izdebski był też bohaterem reportażu, nadanego w TVN, w którym dziennikarze z czeskiego radia publicznego „podali się za prorosyjskich separatystów, a szef E&K zaoferował im dostarczenie dokumentów niezbędnych do wywiezienia broni z Unii Europejskiej.
Więcej na podstronie Aktualności

22 05 2020 Na zlecenie Ministerstwa Zdrowia sieć Żabka opracowuje model rozprzestrzeniania się koronawirusa.
„Tylko i wyłącznie testy genetyczne dają możliwość uzyskania prawdziwego obrazu i wychwycenia osób, które faktycznie są zakażone i powinny być poddane izolacji, niedopuszczone do pracy....
„Na pewno wyjazdy za granicę są w tej chwili związane z dużym ryzykiem, i to nawet nie zachorowania, po prostu nie wiemy, jakie będą warunki powrotu.....
….Czyżby rezultaty ścisłej współpracy właściciela Żabki z Rydzykiem, która rozpoczęła się w zeszłym roku sponsoringiem jego uczelni?..... 
Więcej na podstronie Aktualności
22 05 2020 A tak Morawiecki „przestrzega” obostrzeń, które sam wprowadził…
 „1. Bądź Mateuszem Morawieckim. 2. Wprowadź obostrzenia dla funkcjonowania gastronomii. 3. Złam wprowadzone wcześniej obostrzenia. 4. Nasz stolik jest lepszy niż Twój” – skomentował jeden z internautów najnowszy wpis premiera na Twitterze.
A Mateusz Morawiecki tak radośnie obwieścił: – „Dzięki Tarczy możemy tutaj siedzieć i patrzeć spokojnie w przyszłość” – usłyszałem od właścicieli restauracji. Gastronomia to ważna dziedzina gospodarki i infrastuktura społeczna, wzmacniająca więzi między ludźmi. Korzystajcie ze swoich ulubionych, lokalnych restauracji”.
Do wpisu dołączono kilka zdjęć, na których widać roześmianego premiera, który z kilkoma osobami siedzi przy stoliku w restauracji. Oglądając te fotografie, można odnieść wrażenie, że Morawiecki za nic ma wprowadzone przez niego „Wytyczne dla funkcjonowania gastronomii w trakcie epidemii SARS-CoV-2 w Polsce”. A tak brzmi jeden z tych przepisów:  „Należy zwrócić szczególną uwagę na zasadę, że przy jednym stoliku może przebywać rodzina lub osoby pozostające we wspólnym gospodarstwie domowym. W innym przypadku przy stoliku powinny siedzieć pojedyncze osoby, chyba, że odległości między nimi wynoszą min 1,5 m i nie siedzą oni naprzeciw siebie”. – „Widzę te puste stoliki i Pinokia łamiącego przepisy, które sam wydał! Śmiało można patrzeć w przyszłość!”;„Właśnie o takim zachowaniu jest piosenka Kazika”; – „Maseczki to was przypadkiem nie obowiązują? Innym narzuciliście nakaz, a sami macie go w d…? Cóż za buta!”; – „Żeby się tarczycy nie nabawić od tej tarczy” – komentowali internauci.Źródło: Twitter, koduj24.pl 
22 05 2020 Jacek Kurski wrócił do zarządu TVP – „Prezydent – do kąta”.
Jacek Kurski wrócił do zarządu TVP. W dzisiejszym głosowaniu nad jego kandydaturą otrzymał trzy z pięciu głosów członków Rady Mediów Narodowych. Za głosowali Joanna Lichocka, Elżbieta Kruk i Krzysztof Czabański, przeciw byli Juliusz Braun i Grzegorz Podżorny. Kurski przez ostatnie dwa i pół miesiąca był doradcą zarządu Telewizji Polskiej. A przypomnijmy, że odwołanie Kurskiego z funkcji prezesa Zarządu TVP miało być warunkiem podpisania przez Dudę ustawy o przyznaniu 2 mld zł mediom państwowym. – „Jakie to przewidywalne. Kurski wraca na stanowisko prezesa TVP. To najlepiej podsumowuje pozycję prezydenta Dudy w obozie PiS. PAD podpisał 2 mld, co roku, przez 5 lat na szczujnie TVP, a za to nawet Kaczyński mu słowa nie dotrzymał” – skomentowała posłanka KO Katarzyna Lubnauer.
 „No i długo nie musiał siedzieć „w szafie”. Ciekawe, kiedy z niej wyjdzie Macierewicz, pewnie dopiero po wyborach żeby nie drażnić otoczenia…”; – „Nawet kapciowy Terlecki wypowiada się dezynwolturą o tym, co Adrian może, a czego nie i jakie to bez znaczenia, co sobie myśli. Decyzję zapadają, gdzie indziej i bez jego udziału. On ma tylko wykonywać jedną czynność, podpisać się imieniem i nazwiskiem w wyznaczonym miejscu”;
„Podsumujmy kolejny tydzień w państwie PiS. Trójka – dorżnięta Respiratory – przepłacone u handlarza bronią Maseczki – dziadostwo do wyrzucenia Pakiety wyborcze Sasina – zagubione Szumowscy – z państwowymi milionami Kurski – do Zarządu TVP Prezydent – do kąta. W sumie, norma…” – pisali internauci. Źródło: wp.pl, Twitter
A jednak pojawi się drugi kandydat z PiS-u, bo Kaczyński ma nadzieję na bratobójczy pojedynek w II turze!?

22 05 2020 Co się stało z wydrukowanymi na 10 maja milionami kart do głosowania? – „Sasin zjadł?”
 „Gdzie są wydrukowane karty do głosowania? Pytamy w Senacie. Rząd nie wie. Poczta Polska nie wie. PKW nie wie… Nikt nie wie. Wyparowały? A, to chyba dowód w przestępstwie, czy nie” – napisał na Twitterze senator KO Adam Szejnfeld. Chodzi o wydrukowane przed forsowanymi przez PiS na 10 maja wyborami prezydenckimi. O tym, że były przygotowywane pisaliśmy m.in. w artykule „Sasin łamie prawo drukując karty wyborcze bez podstawy prawnej?. – „Może „zaginęły” te pakiety, które były już odpowiednio wypełnione?”; – „Karty wcięło? Hmmmm… Znajdą się podczas liczenia głosów. PAD 95% w pierwszej turze”; – „Cud. Gigantyczna makulatura znika. Nie ma dowodów przestępstwa i problem z głowy”; – „Za chwilę okaże się że wcale nie były wydrukowane” – komentowali internauci. Kpiąc podsuwali rozwiązania, gdzie się rzeczone karty mogły podziać: – „Obserwujmy niebo, może spadnie na jakiegoś pisowskiego funkcjonariusza nowe konfetti”; – „U Banasia w hotelu?”; – „Sasin zjadł…..?”; – „Chyba Szumowscy zrobili z nich maseczki”.  Źródło: Twitter, koduj24.pl
Z forum: Jeżeli było ich 30 milionów, to – poza marnowaniem pieniędzy – jest to też zbrodnia przeciw przyrodzie. Tyle zmarnowanego drewna. Ale co tam, „czyńcie sobie ziemię poddaną” dla pisiorów oznacza boski nakaz dewastowania środowiska.

22 05 2020 Polowanie z nagonką na Rafała Trzaskowskiego.
Od momentu, gdy Rafał Trzaskowski zastąpił Małgorzatę Kidawę – Błońską w wyborach prezydenckich, w szeregach partii rządzącej dosłownie aż się zagotowało. Wyraźnie widać, że do tej kandydatury PiS podchodzi bardzo poważnie, wręcz z pewnym lękiem i obawami. Czyżby już politycy tej partii czuli, że to właśnie Trzaskowski jest największym zagrożeniem dla Andrzeja Dudy? Zapewne tak, bo machina hejtowania i szukania haków ruszyła na całego. Wiktor Klimiuk, radny PiS z Białołęki rozsyła maila, w którym prosi w imieniu swojego szefa, prezesa Kamińskiego (Czy ma na myśli Mariusza Kamińskiego, prezesa zarządu okręgowego PiS w woj. mazowieckim, szefa MSWiA i ministra koordynatora ds. służb specjalnych?) o przesyłanie „pomysłów (wraz z krótkim opisem), które moglibyśmy poruszyć, aby wykazać złe zarządzanie miastem przez Trzaskowskiego. Pomoże to ustalić skuteczną strategię na czas kampanii w Warszawie”.
Dziennikarze Gazety.pl potwierdzili autentyczność tego maila, a w oświadczeniu, jakie przesłał im Klimiuk możemy przeczytać, że „w związku z atakiem oraz hejtem który wylewa się w internecie po mailu rozesłanym do stołecznych radnych, chciałbym poinformować, że monitorowanie licznych niespełnionych obietnic Rafała Trzaskowskiego jest naszym obowiązkiem jako Radnych Miasta oraz Dzielnic. Zebranie ich oraz przedstawienie opinii publicznej rażącej niekompetencji Rafała Trzaskowskiego w zarządzaniu Warszawą nie jest działaniem nadzwyczajnym.
Uważamy jako samorządowcy, że jest to działanie wręcz konieczne w momencie, w którym nie mając praktycznie żadnych osiągnięć w Warszawie pan Trzaskowski aspiruje do pełnienia najwyższego urzędu w Państwie. Paradoksalnie chciałbym podziękować radnym PO za rozpropagowanie naszych działań wśród Mieszkańców, którzy zgłaszają nam dużo spostrzeżeń oraz informacji o nieudolności prezydenta miasta”.
Jak widać, walka o reelekcję Andrzeja Dudy jest dla PiS priorytetem. Politycy Zjednoczonej Prawicy traktują to jak swój „ostatni, krwawy bój”, gdzie nie ma zmiłuj i wszystkie chwyty dozwolone. I słusznie, bo to walka o „być albo nie być”, więc posuną się oni do każdej podłości, manipulacji czy przekrętu, byle tylko zwyciężył w wyborach ten, który je im z ręki! Tamara Olszewska. Źródło: gazeta.pl
Teraz będą się licytować któremu z kandydatów można będzie więcej zarzucić!? Nie ważne na kogo zagłosujemy, wybrany będzie partyjniak, dbający o partię, a nie o naród!? 
15 05 2020 Polska bałaganem stoi.
Newsem numer jeden dzisiejszego dnia to rezygnacja z kandydowania na prezydenta RP Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i zgłoszenie do wyścigu o najwyższy urząd w państwie Rafała Trzaskowskiego....
Gdzie nie spojrzę, to coś się sypie, bajzel totalny, naród, który już nawet nie umie ze sobą rozmawiać. Tak jakby wszystkie obszary życia zostały ostro skażone nie tylko koronawirusem, ale przede wszystkim narastającym otumanieniem społecznym …
Morawiecki dumny z siebie, wmawia nam, że z paskudą w koronie radzimy sobie znacznie lepiej niż inni, a Duda nam rapuje i udaje, że nie robi kampanii prezydenckiej, choć w kwietniu telewizja reżimowa reklamowała go przez 80 godzin.
Na fali totalnego bałaganu wybija się Konfederacja, która skrupulatnie ukrywa swoje nacjonalistyczne korzenie, bo wie, że w walce o poparcie społeczne ich hasełka są mało popularne i raczej nie pomogą im zdobyć takiego mandatu zaufania,....
Policja, która ściga nas za brak maseczek czy zgromadzenie bez zachowania odpowiedniej odległości od siebie, a jednocześnie udaje, że nie widzi, jak te zasady łamią prezes, PiS i jego koalicjanci.....
Więcej na podstronie Polityka
21 05 2020 Kaczyński broni ministra zdrowia, a internauci na to: „Szumowski to kryształ. Jak Banaś”.
„Uważam, że minister Szumowski zrobił dla Polski bardzo wiele dobrego w tym bardzo trudnym czasie. Jeszcze przed wybuchem epidemii wiedziałem, że jego sytuacja majątkowa jest nie taka, jaką niektórzy próbują mu przypisać. Oskarżenia wobec ministra Szumowskiego są niesprawiedliwe” – powiedział w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Więcej na podstronie Aktualności

21 05 2020 „Czy CBA opublikowało już apel w sprawie Szumowskiego tak jak w przypadku Grodzkiego?”.
„Bo kiedy minister mówi, że maseczki kupiłby „choćby od diabła”, to powstaje pytanie, dlaczego polskie państwo musi w ogóle stawać przed takim wyborem?....
Więcej na podstronie Aktualności


21 05 2020 Polski przemysł znajduje się nad przepaścią! To już dramat?
W kwietniu br. produkcja sprzedana naszego przemysłu załamała się o niemal 25% w skali „rok do roku” – to znacznie więcej niż przewidywali nawet najbardziej krytyczni względem rządu ekonomiści i inni specjaliści z zakresu ekonomii. Przepytani przez „Rzeczpospolitą” badacze wskazywali, że spadek może wynieść ok. 12%. Najwidoczniej mocno się pomylili i zbyt pozytywnie ocenili sytuację w Polsce. Obecny spadek – jak podaje przywołany wcześniej dziennik – jest największy od lat. Dorównuje tylko temu z 2009 r., kiedy sięgnął równo 15,3% (ze względu na kryzys). Jeszcze bardziej przygnębiające dla Polek i Polaków może okazać się informacja, że tylko cztery (spośród 34) działów rodzimego przemysłu osiągnęły w kwietniu wzrost produkcji. „Najbardziej, o 14,8 proc. rok do roku, wzrosła produkcja wyrobów farmaceutycznych. W stosunku do marca spadła jednak o 37,2 proc., co sugeruje, że boom w tej branży już wygasa” – napisali redaktorzy „Rzeczpospolitej”. W najistotniejszy sposób spadła natomiast produkcja w branży motoryzacyjnej, która załamała się o blisko 80%! Tragicznie wygląda też produkcja maszyn i urządzeń. Do obecnego kryzysu odniósł się na Twitterze główny ekonomista banku PKO BP Piotr Bujak: „Pandemia cofnęła produkcję przemysłową w Polsce o 7 lat, do poziomu z 2013 roku. Od teraz zacznie się mozolny marsz w górę”.Źródło: rp.pl
- Wreszcie poznaliśmy prawdę o tarczach Morawieckiego!? Gdzie się podziały te setki miliardów złotych pomocy przelane na konta przedsiębiorców!?
- A Kaczyński czeka na kolejną tarczę Morawieckiego jak na comiesięczną męczennicę narodową!?
Z forum - Borowski: Po załamaniu produkcji w IV (-24,6% r/r) przyjdzie odbicie ale obniżone moce wytwórcze utrzymają się przez długi czas. Długotrwałym i dotkliwym skutkiem pandemii będzie załamanie inwestycji. Konsumpcję można odmrażać, a zatrudnienie hibernować. Inwestycji zahibernować się nie da.
- Państwo PiSowskie pogrąża się w ciężkim kryzysie gospodarczym. Produkcja przemysłowa w 04.2020 spadła o 25 %. Wkrótce fala rewizji dyletanckich prognoz 3-4 % recesji w 2020. Podtrzymuję swoją prognozę z 18-20.03 z początku falu strachu i paniki: PKB 2020 spadnie o 10-15 %.

21 05 2020 Magdalena Ogórek zarabia w TVP 600 tys. zł rocznie?
600 tys. zł – taką kwotę zarobków Magdaleny Ogórek w TVP podał dziś na posiedzeniu senackiej Komisji Kultury i Środków Przekazu Bogdan Borusewicz. Obrady były wprawdzie poświęcone sytuacji w radiowej Trójce, ale Ogórek prowadzi także audycje w Polskim Radiu. – „Zaczęło się od Jedynki [radiowej – przyp. red.]. Komentatorzy czy osoby, które prowadzą wywiady, pani Ogórek, pani Hejke, pan Rachoń – ludzie pracujący w telewizji. Ja nie wiem, czy pani Ogórek nie wystarczy te 600 tysięcy rocznie, które na podstawie umowy zlecenia otrzymuje w telewizji, czy jeszcze trzeba jej dodać” – powiedział senator Borusewicz. TVP nie chciała odnieść się do tych doniesień. – „Wysokość zarobków pracowników i współpracowników TVP to informacje objęte ochroną danych osobowych i jako takie nie mogą być ujawniane” – podało radio Tok FM.
 „Jej się te pieniądze po prostu należą, bo jej praca jest lepsza niż ich”; „Ma bardzo wytrzymałe kolana. Może długo klęczeć. Na dowolnym gruncie”; – „Jedna miesięczna pensja Pani Ogórek to ok. 14 średnich pensji ratowników medycznych”; – „Nie wierzę, że to się dzieje serio… ta komisja senacka dziś mnie dobiła. A to, że ta pani zarabia takie pieniądze było gwoździem do trumny”, „Z tymi ratownikami medycznymi to czysta demagogia. Pani Ogórek ratuje Polskę przed zepsuciem, moralną zgnilizną a przede wszystkim przed lewactwem! Do tego promuje kobiecą modę oraz kulturę wypowiedzi. A kto się nie zgadza to proszę się zamknąć bo: "Teraz ja mówię człowieku!"” – komentowali internauci.
Źródło: Tok FM, Twitter
Z archiwum: - Po 5 latach mąż Magdaleny Ogórek usłyszał zarzuty. Grozi mu 8 lat więzienia. Czy to nie był jedyny powód tak nagłego pojawienia się w wielkiej polityce pani Ogórek? Wpierw zapukała do drzwi lewicy, która jej zafundowała kampanię wyborczą z prawdziwego zdarzenia. Lewica przegrała to pani Ogórek natychmiast się przefarbowała i z totalitarną prawicą się skumała. Czy to uratuje jej męża? Być może ten atak przed studiem TVP przyczyni się do znacznego złagodzenia kary?
Z forum: - Nizinkiewicz: Jeśli Magdalena Ogórek zarabia 600 tys. zł rocznie, to jak jeszcze nigdy nikomu opłaciło się jej przegrać wybory prezydenckie. W Pałacu Prezydenckim przymierałaby głodem. Teraz już nie wiadomo, kto tak naprawdę w wyborach walczy o prezydenturę, a kto o angaż w TVP.

21 05 2020 „Szumowski popadł w gigantyczny konflikt interesów”.
 „Mamy takie wrażenie, że Łukasz Szumowski stąpa po polu minowym, że każdego dnia wypływają nowe informacje na temat działalności biznesowej – jego, jego brata, jego żony i o gigantycznym konflikcie interesów, szczególnie wtedy, kiedy był wiceministrem nauki i wtedy, kiedy firma rodzinna otrzymywała dotacje milionowe” – powiedział Michał Szczerba. Posłowie KO kontynuowali dziś kontrolę poselską w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. Podlega ono resortowi nauki i szkolnictwa wyższego, w którym Szumowski w latach 2016-2018 był wiceministrem. Przypomnijmy, że wczoraj okazało się, że „Prawie 140 mln zł dotacji dla firmy brata ministra Szumowskiego z rządowego Narodowego Centrum Badań i Rozwoju”.
Dariusz Joński stwierdził, że z dokumentów, które dziś oglądali posłowie KO, wynika, że „mamy do czynienia z gigantyczną aferą z udziałem obecnego ministra zdrowia”. – „Suma środków, które spółki rodziny szefa Ministerstwa Zdrowia otrzymały od państwa, może już sięgać ponad 160 mln zł” – powiedział Joński. Szczerba dodał, że udało im się ustalić „kolejny związany z rodziną Szumowskich podmiot, który w czasach rządów PiS otrzymał dotację w wysokości 24 mln zł”. Według posła KO, takich podmiotów, może być więcej. Jutro posłowie KO wybierają się na kontrolę do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Źródło: onet.pl
Panie Joński, a co „Afera kiełbasianą", tak nagle przycichła jak pan się przefarbował!?
Z forum: – A dlaczego chce pan kandydować?
Proszę spojrzeć, co się narobiło w naszym kraju! Władze pławią się w luksusach, korupcji, nepotyzmie i nieróbstwie!
I chce pan z tym walczyć?
Nie. Chcę w tym uczestniczyć! 
20 05 2020 Jarosław Kaczyński staje w obronie Szumowskiego. "Mówienie o nadużyciach jest śmiechu warte".
- W okresie rządów Platformy Obywatelskiej ta firma otrzymała znacznie więcej dotacji. To są bardzo duże różnice.(...) - stwierdza i przekonuje, że minister zdrowia ma jego pełne poparcie.
No i widzicie już po sprawie! Prezes takie kryzysy załatwia w 3 zdaniach. A te 140 mln to jakieś drobne, prawdziwe walki zaczynają się od 0,5 mld zł.
Więcej na podstronie Aktualności

20 05 2020 PiS chce zablokować i unieszkodliwić Banasia?
Nowy etap konfliktu dotyczy sporu o kształt Kolegium NIK i członkostwa w nim profesor Izabeli Zawiślińskiej – specjalistka została powołana przez marszałek Sejmu na początku bieżącego roku. Banaś początkowo przyjął kandydaturę, lecz teraz nieoczekiwanie zmienił stanowisko i wycofał zgłoszenie.
Tylko nie zapomnijmy,że Banaś jest nadal członkiem KC PiS tylko się pokłócili o kasę i stanowiska. Banaś nie walczy o demokrację bo ją łamał, on walczy o swoje interesy.
Więcej na podstronie Aktualności

20 05 2020 Już wszystko jasne dlaczego Morawiecki potrzebował niedoświadczonego wiceministra finansów.
No proszę, premier Morawiecki wpadł na nowy, genialny pomysł i …wcisnął do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów projekt zawieszający regułę wydatkową ( numer UD92).
Z archiwum: Karuzela kadrowa w resorcie finansów – nowi wiceministrowie to 28-latek bez wykształcenia ekonomicznego i „zapalona harcerka”. Po odejściu z resortu Leszka Skiby(...) na jego miejsce powołano Piotra Patkowskiego. Nową wiceminister została także Anna Chałupa, dotychczasowa dyrektor Izby Administracji Skarbowej we Wrocławiu.
Więcej na podstronie Aktualności

20 05 2020 Prawie 140 mln zł dotacji dla firmy brata ministra Szumowskiego z rządowego Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.
Michał Szczerba i Dariusz Joński z KO przeprowadzili kontrolę poselską w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. Chodziło o dotacje przekazywane spółce OncoArendi brata Łukasza Szumowskiego – obecnego ministra zdrowia, a wcześniej wiceministra nauki.
- „Spółka brata ministra od powołania rządu PiS otrzymała dofinansowanie z podległego rządowi NCBR: listopad 2015: 22 mln, grudzień 2015: 20 mln, kwiecień 2017: 24 mln, listopad 2017: 29,5 mln, listopad 2019: 22 mln, marzec 2020: 22 mln” – napisał na Twitterze Michał Szczerba. – „Czarno na białym widać, że była to spółka uprzywilejowana i mogła liczyć na wyjątkowo dobre traktowanie” – powiedział Dariusz Joński. Dodajmy, że do 2016 r. wspólnikiem w firmie  OncoArendi był Łukasz Szumowski. Po objęciu funkcji wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego udziały w spółce przepisał na żonę Annę. – „Służbę zdrowia zawierzył Matce Boskiej. O biznesy rodzinne wolał zatroszczyć się sam”; – „Ale trzeba przyznać, że nie rozmienia się na drobne, a te podkrążone oczy to dostał w pakiecie. Boszeee, ilu oni tam w Pisie jeszcze takich mają”;„Rodzina na swoim. Standard PiS…” – komentowali internauci. Szumowski twierdzi, że nie miał nic wspólnego z przyznawaniem dotacji spółce jego brata, bo nie miał w swoich zadaniach nadzoru nad NCBiR. Według „Faktu”, w 2017 r. pod nieobecność innego wiceministra nauki Piotra Dardzińskiego, to Szumowski formalnie pełnił nad Centrum tzw. nadzór warunkowy. – „W tym samym roku wiosną i jesienią NCBiR przyznało firmie OncoArendi dwa razy dofinansowanie w wysokości najpierw 24 mln, a potem prawie 30 mln zł” – powiedział poseł Szczerba. Przypomnijmy, że wcześniej posłowie KO złożyli „Wniosek do CBA o kontrolę oświadczeń majątkowych Łukasza Szumowskiego”. Źródło: wyborcza.pl, Twitter
- 140 mln złotych dotacji rządowych od listopada 2015 roku otrzymała firma brata, i żony Szumowskiego!? No, ale Szumowski o tym nic nie wiedział!? On był zajęty pracą dla dobra kraju!? 
- Saga rodu Szumowskiego: Coś pięknego. Najpierw braciszek dostał dofinansowanie, później przekazał część pieniędzy narciarskiemu trenerowi, ten kupił maseczki w Chinach i sprzedał je z 500% zyskiem ministerstwu zdrowia za poręczeniem braciszka. Pięknie. Może i w to jakiś dzieciak uwierzy!?

20 05 2020 Majątki małżonków polityków powinny być jawne – „Panie Morawiecki, karty na stół”
– „Mamy do czynienia z jakimś syndykatem finansowym i tarczą ochronną polityków PiS, którzy w oświadczeniach majątkowych wpisują, że mają jakieś niewielkie oszczędności rzędu tysiąca złotych, a żony, bracia, synowie mają udziały w spółkach sięgające milionów złotych” – powiedział poseł KO Dariusz Joński. Według „GW”, Łukasz Szumowski, w latach 2016-18 wiceminister nauki, wykazał w oświadczeniu majątkowym zaledwie 1134 zł oszczędności. Wartość spółki Szumowski Investments, w której obecny minister zdrowia miał udziały, urosła przez ostatnie cztery lata z 40 tys. do ponad 40 mln zł. Jej właściciel to brat ministra. Łukasz Szumowski przepisał udziały na żonę. Poseł Joński zaapelował do premiera Mateusza Morawieckiego o złożenie projektu ustawy, która wprowadzałaby obowiązek składania przez posłów i posłanki oświadczeń majątkowych wspólnie z małżonkami. – „Żeby było wiadomo, kto ile ma. Żeby nie było tak, że zarówno premier, jak i ministrowie przepisują wszystko na żony, żeby wyglądało, jakby nic nie mieli, a tymczasem ich majątki są wielomilionowe. Panie premierze Morawiecki, karty na stół” – powiedział poseł KO.
Przypomnijmy, że premier też część majątku przepisał na żonę, o czym pisaliśmy m.in. w artykule „Biedny jak Morawiecki”. Państwo Morawieccy mają rozdzielność majątkową.
Źródło: wyborcza.pl
- Morawiecki też wszystko przepisał na żonę!? Czyżby to było regułą wśród pisowskiej magnaterii!? Zatem na kogo przepisał swój majątek Kaczyński!?
- Panie Joński, a co „Afera kiełbasianą", tak nagle przycichła jak pan się przefarbował!?

20 05 2020 Dziennikarze „Faktu” odczytali oświadczenia majątkowe ministra Szumowskiego.
Po prześwietleniu oświadczeń przez redaktorów dziennika okazuje się, że minister posiada bardzo niewiele. Przynajmniej ze strony czysto teoretycznej… Szef resortu zdrowia nie posiada własnego mieszkania i ma niewiele oszczędności. Posiada za to rozdzielność majątkową z żoną, która odnosi sukcesy w biznesie. Według oświadczenia majątkowego Szumowski ma zaledwie 1 134 zł oszczędności; według ministerialnego natomiast nieznacznie więcej, bo 2 720 zł. W skład majątku polityka wchodzą działka o wartości ponad 10 tys. zł, trzy auta, zegarki, fortepiany, obrazy i… drogocenne pióro Lecha i Marii Kaczyńskich (!). Dziennikarze nie doszukali się w oświadczeniach Szumowskiego informacji o pozbyciu się przez niego udziałów w kilku prywatnych przedsiębiorstwach. Redaktorzy serwisu natemat.pl wskazują na to, że minister był w przeszłości udziałowcem w m.in. Szumowski Investments, Przychodni Kardiosystem i spółce Vestera – ostatnia z firm należy obecnie do brata polityka. Brat Łukasza Szumowskiego jest również związany ze spółką OncoArendi. Przedsiębiorstwo – już za czasów kadencji Szumowskiego w resorcie – dostało od Skarbu Państwa 140 mln zł dotacji.  Źródła: fakt.pl, natemat.pl
Co to za rozdzielność majątkowa skoro razem mieszkają, i z jednej lodówki, jednego stołu korzystają!?

20 05 2020 Gorąco na szczytach władzy. Ziobro i Gowin chcą spotkania z Kaczyńskim. 
"Szukają swoich tematów, wzmacniają przekaz". Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry i Porozumienie Jarosława Gowina coraz śmielej narzucają ton w Zjednoczonej Prawicy. Dziś to koalicjanci PiS są najbardziej słyszalni w obozie władzy. Wykorzystują fakt, że PiS – od czasu zawieszenia kampanii wyborczej – jakby stanęło w miejscu.
Zamieszanie w radiowej "Trójce" w związku z usunięciem z Listy Przebojów krytycznej wobec Jarosława Kaczyńskiego piosenki Kazika oraz wejście do prezydenckiej gry Rafała Trzaskowskiego. To dwa zupełnie rożne, ale dominujące tematy w politycznej debacie w ostatnich dniach.W obu przodują politycy Solidarnej Polski i Porozumienia. I otwarcie przy tym ze sobą rywalizują.
Sytuacja w "Trójce" i ofensywa formacji Jarosława Gowina. Porozumienie przeciwko "cenzurze". Wtorek, 19 maja. Jarosław Gowin w rozmowie z dziennikarzem Wirtualnej Polski przyznaje: – W najbliższym czasie powinno odbyć się spotkanie "na szczycie" koalicji rządzącej. Byłoby to bardzo wskazane, żeby doszło do niego jeszcze w tym tygodniu. Są nowe tematy do omówienia. Na przykład sytuacja w radiowej "Trójce".
Zupełnie inne podejście niż przedstawiciele Porozumienia mają politycy Solidarnej Polski. Ci mediów publicznych bronią jak niepodległości. Jeden z liderów ugrupowania Zbigniewa Ziobry – wiceminister Janusz Kowalski – przypomniał, że prowadzący najsłynniejszą listę przebojów w Polsce Marek Niedźwiecki był zarejestrowany jako "tajny współpracownik komunistycznej bezpieki" o pseudonimie "Bera", któremu radio "z publicznych pieniędzy nigdy nie powinno płacić".
Poniedziałek, 18 maja. W tygodniku "Sieci" ukazuje się wywiad z liderem Solidarnej Polski. Długi, przemyślany i po raz pierwszy odnoszący się do sytuacji w obozie Zjednoczonej Prawicy po okresie ogromnych perturbacji w związku z odłożeniem terminu wyborów prezydenckich. Ziobro był temu przeciwny – czemu wyraźnie daje wyraz. Bez litości dla Jarosława Gowina, który "wymusił" na Jarosławie Kaczyńskim przesunięcie wyborów i zorganizowanie ich na przełomie czerwca i lipca. Źródło: Wybrane fragmenty z wiadomosci.wp.pl
Przypomina mi to rok 1970 kiedy to na posiedzeniu KC, tow Wiesław został pozbawiony władzy!?  Czy tym razem będzie to Jarosław!?
19 05 2020 Najpierw gigantem antonowem, teraz rusłanami. 
Decyzją premiera Morawieckiego felerne maski dalej docierają do Polski. Od 14 kwietnia Polska ściąga z Chin maseczki jednorazowe i maski filtrujące FFP2 i FFP3. Polecenie zakupu wydał 2 kwietnia szefom koncernu KGHM osobiście premier Morawiecki.
Kto ile na tym zarobił!? Saga rodu Szumowskiego: Coś pięknego. Najpierw braciszek dostał dofinansowanie, później przekazał część pieniędzy narciarskiemu trenerowi, ten kupił maseczki w Chinach i sprzedał je z 500% zyskiem ministerstwu zdrowia za poręczeniem braciszka. Pięknie.
Więcej na podstronie Aktualności
19 05 2020 Błaszczak zamierza powołać pełnomocnika ds. przestrzeni kosmicznej. 
„No to już po kosmosie, a tyle lat się uchował”. Mariusz Błaszczak zamierza powołać pełnomocnika ministra obrony narodowej do spraw przestrzeni kosmicznej. Decyzja szefa MON w tej sprawie została opublikowana w Dzienniku Urzędowym MON.
Czym się będzie zajmował? – „Zadaniem pełnomocnika będzie opracowywanie stanowiska resortu obrony w sprawach dotyczących wykorzystania przestrzeni kosmicznej na potrzeby poziomu polityczno- wojskowego” – czytamy w komunikacie. Na pełnomocniku się skończy, bo w planach jest także „powołanie zespołu zadaniowego do spraw operacyjnego wykorzystania przestrzeni kosmicznej”. Zespół będzie organem doradczym pełnomocnika.
 „Ewakuację szykują… jak nic”; – „A budową statku kosmicznego będą kierować Sasin, Suski i Horała”; – „Na pełnomocnika nie mam pomysłu. Ale na drugiego Polaka w kosmosie kandydat może być tylko jeden – Antoni Macierewicz. Mam wrażenie, że On się tam urodził i rolą polskiego społeczeństwa jest umożliwienie mu powrotu do domu…”;
Źródło: Twitter, koduj24.pl
- Matuchno kochana z kartonu powycinali żołnierzy, i zapomnieli o emblematach!? I już mamy specjalną jednostkę wojsk ko(s)micznych!?
- Morawiecki, Szumowski i wielu jeszcze ministrów bez przerwy przebywają w kosmosie, no to musi być pełnomocnik by się w nim nie zderzali, z latającym na miotle Macierewiczem, czy Kaczyńskim udającym się na kocie, na spotkanie z Twardowskim na Księżycu!? A Morawiecki wkrótce zostanie pierwszym polskim satelitą!? 
Z forum: Zapewne tłusta pensja. asystenci, kilka służbowych limuzyn. W sam raz, żeby skorumpować kilku posłów Konfederacji. 
19 05 2020 Dowiemy się wreszcie, ile kosztuje mieszkanie wynajmowane dla Przyłębskiej, w którym bywał Kaczyński? 
„Wygrałem w sądzie sprawę z „prezes” Trybunału Konstytucyjnego. Dziś otrzymałem info, iż pani „prezes” TK złożyła skargę na to orzeczenie. Broni dzielnie informacji o kosztach najmu słynnego apartamentu, odwiedzanego m.in. przez prezesa” – poinformował na Twitterze Krzysztof Brejza.
Senator KO dołączył odpis wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Brejza złożył tam skargę na „bezczynność Prezesa Trybunału Konstytucyjnego” w związku ze złożonym przez niego wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. A ten wniosek Brejza złożył w maju ubiegłego roku! Domagał się od Przyłębskiej odpowiedzi na pytanie, czy ze środków TK „wynajmowane jest jakiekolwiek mieszkanie (apartament) w jednej z kamienic przy al. Szucha (z własnym basenem i siłownią)”. Polityk KO chciał także wiedzieć, ile to kosztuje i kto z niego korzysta.
WSA nakazał TK ujawnienie tych informacji. Jak wynika z wpisu Brejzy, Przyłębska jednak dalej „walczy” i złożyła odwołanie od tego wyroku. A o wizytach prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w mieszkaniu jego „odkrycia towarzyskiego” pisaliśmy w artykule „Centrum dowodzenia Polską znajduje się w domu prezes TK Przyłębskiej?”.  Źródło: Twitter
Z forum: Za chwile „Prezes” złoży wniosek do TK o konstytucyjność tego rozstrzygnięcia i będzie sama sprawozdawca w tej sprawie ?

19 05 2020 Wniosek do CBA o kontrolę oświadczeń majątkowych Łukasza Szumowskiego
 „Będziemy składali wniosek o kontrolę przez CBA oświadczeń majątkowych ministra Szumowskiego oraz również kontrolę wszystkich zakupów COVID-owskich, czyli tych związanych z pandemią, które realizowało Ministerstwo Zdrowia i inne instytucje publiczne. To skandal, że te środki wypływają z budżetu państwa do instruktora narciarstwa, do firmy założonej dzień wcześniej” – powiedział poseł KO Robert Kropiwnicki. W związku z tym Kropiwnicki stwierdził, że urzędnicy nadużywają władzy. – „Min. Szumowski jest klasycznym przykładem PiS-owskiego działacza. Okradanie państwa polskiego w sytuacji pandemii jest jedną z gorszych zbrodni społecznych, jakie można sobie wyobrazić i niestety pan Szumowski jest tego przykładem” – stwierdził poseł KO.
Zaznaczył, że w kontekście zakupów wadliwych maseczek nie zadziałały służby państwowe, w tym CBA i ABW. – „CBA jest nadzorowane przez min. Kamińskiego, którego ułaskawił prezydent Duda. Ci ludzie są we wzajemnym kręgu powiązań. Duda ułaskawia Kamińskiego, Kamiński powinien kontrolować Szumowskiego, ale Szumowski jeździ na nartach z Dudą, więc go nie kontroluje” – uważa Kropiwnicki.
A posłanka KO Katarzyna Lubnauer dodała: – „Oświadczenie majątkowe pana ministra Szumowskiego wygląda na bardziej bałaganiarskie niż oświadczenie majątkowe pana Banasia”. Według „GW”, Łukasz Szumowski, w latach 2016-18 wiceminister nauki, wykazał w oświadczeniu majątkowym zaledwie 1134 zł oszczędności. „Ale wartość spółki Szumowski Investments urosła przez ostatnie cztery lata z 40 tys. do ponad 40 mln zł. Jej właściciel to brat ministra. Łukasz Szumowski przepisał udziały na żonę” – napisała „Wyborcza”.
Źródło: interia.pl
Morawiecki też wszystko przepisał na żonę!? Czyżby to było regułą wśród pisowskiej magnaterii!? Zatem na kogo przepisał swój majątek Kaczyński!?

19 05 2020 Tusk: „Coście uczynili z naszą krainą”.
 „Lider opozycji w jednym z bałkańskich państw w rozmowie ze mną: „Nasz rząd jest skorumpowany i łamie wszelkie zasady demokracji. Nie jest jeszcze tak źle, jak w pańskim kraju, ale…”. Coście uczynili z naszą krainą” – napisał na Twitterze były przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.
To ostatnie zdanie to oczywiście trawestacja słów jednej z piosenek Kazika Staszewskiego „Coście skur****ny uczynili z tą krainą”. Tekst został napisany w 1991 r.
– „Na skutek rządów PiS Polska jest krajem, który mimo położenia w sercu Europy, postrzegany jest jako kraj III świata. Korupcja, nepotyzm, łamanie zasad demokracji, prześladowanie oponentów. Dramatyczny zjazd z pozycji lidera na miejsce pariasa. Wszystko w ciągu zaledwie 5 lat”;
„Za nami tylko Orban i Łukaszenka”; – „To już jest powszechna wiedza. Tylko jeszcze u nas nie przebiła się do wszystkich przez bańkę propagandy”; – „Tak to jest, jak krajem rządzi (przy pomocy różnego typu Adrianów) 70-letni koleś, który nie ma pojęcia, co się dzieje na świecie” – komentowali internauci wpis Tuska. Oczywiście odezwali się także zwolennicy obecnej władzy. Ich wpisy ograniczały się do mniejszego lub większego wyzywania i obrażania Tuska, a nie meritum sprawy.  Źródło: Twitter, koduj24.pl 
18 05 2020 Ziobro: „Czeka nas bardzo ciężka walka o Polskę, o wszystko”.
W opinii Ziobry, sposobem na rozwiązanie kryzysu na prawicy, jest zwiększenie roli Kaczyńskiego i większa konsolidacja wszystkich ugrupowań wokół PiS-u: „Za nami trudny wiraż. Musimy uznać, że doszło do nadszarpnięcia wzajemnego zaufania..... 
Więcej na podstronie Aktualności

18 05 2020 Pamiętamy jeszcze co to normalność?
Łukasz Szumowski zapowiedział na konferencji prasowej kolejnym etapie poluzowania reżimu sanitarnego. Jak przyznaje, jesteśmy na etapie tzw.  „wypłaszczania” i niewielkiej tendencji spadkowej, co pozwala powoli wracać do normalności..... 
Pandemia tym bezbożnikom wprost spadła z nieba. Mogą teraz dowolnie trzymać nas za mordy, zaciskając lub obluzowując obroże, ups, trefne maseczki. Ale to tylko kwestia czasu, kiedy ludzie połapią się, że są robieni w trąbę..... 
Więcej na podstronie Aktualności

18 05 2020 Gdy Bóg chce kogoś pokarać…
Poziom lizusostwa i wazeliniarstwa w PiS przekracza wszelkie granice dobrych obyczajów. Ci ludzie dla zadowolenia prezesa partii gotowi są nie tylko ośmieszyć się, ośmieszyć ideę której służą ale również popełnić przestępstwo. Koronnym tego przykładem może być zachowanie Morawieckiego i Sasina w sprawie drukowania „makulatury wyborczej” na wybory 10 maja, przy których upierał się "zwykły poseł".....
W programie radiowym będącym ikoną naszej kultury muzycznej, programie na którym wychowały się pokolenia melomanów, „Lista przebojów radiowej trójki”, Marka Niedźwieckiego pierwszą pozycję zdobył utwór Kazika krytykujący to na co z niesmakiem patrzył każdy Polak...
Więcej na podstronie Aktualności

18 05 2020 Kim jest żona ministra Łukasz Szumowskiego? Na to pytanie odpowiada „Fakt”.
„Moja żona pracuje w publicznym szpitalu, Centrum Zdrowia Dziecka” – powiedział minister Szumowski w pierwszej połowie maja bieżącego roku.
Równie enigmatycznej odpowiedzi polityk udzielił w październiku 2019 r., kiedy został zapytano o zarobki żony. „Przeszła z etatu, gdzie zarabiała cztery tysiące, na kontrakt, gdzie zarabia teraz około sześciu tysięcy” – stwierdził. Minister nigdy nie zdradza jednak, że Anna Szumowska inwestuje miliony złotych. Kobieta posiada udziały w biotechnologicznej firmie OncoArendi i warte 12 mln zł w przedsiębiorstwie prowadzącym „działalność holdingów finansowych”. Żona polityka od 2016 r. pracuje także w rodzinnej spółce Szumowski Investments. Pracę zaczęła w momencie, gdy mąż wszedł do PiS-owskiego rządu, przekazując jej udziały o wartości 12 tys. zł.
Szumowski Investments jest udziałowcem OncoArendi. Wspomniane przedsiębiorstwo m.in. dzięki dotacjom rządowym (kilkadziesiąt mln) szturmem weszło na rynek Giełdy Papierów Wartościowych. W 2018 r. Szumowska rozszerzyła działalność i wraz z bratem męża założyła spółki Sl Assets i SIA Management – w pierwszej posiada udziały o wartości 40 mln zł.  Co ciekawe, minister zdrowia nie przyznaje się do tego, że OncoArendi ma z nim coś wspólnego (Szumowski Investments jest jego udziałowcem…): „Jest to spółka giełdowa, która funkcjonuje normalnie na rynku i nie bardzo wiem, dlaczego miałaby jakkolwiek mieć coś wspólnego ze mną, jeśli ktoś z mojej rodziny jest współudziałowcem. Funkcjonuje tak jak wiele innych firm tego typu na rynku” – twierdzi polityk. Źródło: fakt.pl
Z forum: - Skromna lekarka i udziały warte około 12 milionów złotych. Tak trzeba żyć!
- Czepiacie się skromnej lekarki, ministra walczącego dzień i w nocy z epidemią, brata stawiającego na biotechnologię. Przecież to typowy pisowski model rodzinnego biznesu. Jak liczna jest rodzina Szumowskiego bo przez chwilę złapałem się za kieszeń?
- Coś pięknego. Najpierw braciszek dostał dofinansowanie, później przekazał część pieniędzy narciarskiemu trenerowi, ten kupił maseczki w Chinach i sprzedał je z 500% zyskiem ministerstwu zdrowia za ;poręczeniem braciszka. Pięknie.

18 05 2020 Trójka i Marek Niedźwiecki wydają oświadczenia. Spór trwa w najlepsze.
„Wiemy już na pewno, że dokonano ręcznej manipulacji polegającej na zmianie kolejności piosenek, na które głosowali słuchacze Trójki. Nasi radiowi informatycy przeanalizowali logowania osoby odpowiedzialnej za kolejność piosenek w elektronicznej wersji listy. Według głosów słuchaczy Kazik powinien być na miejscu czwartym” – napisał Dyrektor Trójki w oświadczeniu zamieszczonym w sieci. Dyrektor-Redaktor Naczelny rozgłośni Tomasz Kowalczewski sprecyzował, że za manipulację odpowiedzialny jest „prowadzący tego dnia audycję”. „Z naszych ustaleń wynika, że to prowadzący tego dnia audycję zdecydował o przestawieniu piosenki „Twój ból jest większy niż mój” na miejsce pierwsze, a piosenka wybrana przez słuchaczy z największą liczbą głosów spadła na miejsce szóste. Przez te zabiegi ucierpieli inni wykonawcy i nie była to niestety pierwsza taka ingerencja w wolę słuchaczy” – stwierdził Kowalczewski.
„W związku z sytuacją, która zaistniała wokół piątkowego notowania LP3 oraz posądzeniem mnie o nieuczciwość w przygotowywaniu audycji, którą prowadzę od ponad 35 lat, kończę współpracę z Programem III Polskiego Radia” – napisał prowadzący tego dnia wydanie listy przebojów Marek Niedźwiecki. Niedźwiecki pracował w Trójce od 1982 r. i przez lata był uważany za filar stacji.
Konflikt między Niedźwieckim i władzami Programu III PR ma związek z ostatnim notowaniem Listy Przebojów Trójki, które zostało cofnięte po tym, gdy okazało się, że na szczycie zestawienia znalazła się piosenka „Twój ból jest lepszy niż mój” Kazika. Rockowy artysta ostro zaatakował w utworze PiS i prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Źródło: natemat.pl
Z forum: - Marcin Kydryński w swojej ostatniej audycji: "...może nie wszyscy pamiętają, a to pouczające i jakoś krzepiące, w Portugalii rewolucja goździków (...), która obaliła dyktatora też zaczęła się od włączonej w radiu piosenki."
- A Schreiber już wypowiedział się, że to „kuriozalna historia z piosenką, której nikt nie znał i listą, która nikogo nie obchodzi”. Morawiecki dorzucił, że cała sprawa to temat zastępczy. No bo przecież władza ma prawo decydować, co obywatele mogą słuchać. Sam Kaczyński przecież mówił w wywiadach: „To my wiemy, co jest najlepsze dla obywateli! Dla ich szczęścia. I my zmusimy każdego, żeby był szczęśliwy!”.

18 05 2020 Jaki wytropił „błąd” w utworze Kazika! – „Chłopie ty sobie Jarosława recenzuj, Kazika raczej nigdy nie zrozumiesz”
 „W treści piosenki tkwi błąd, który polega na tym, że Jarosław Kaczyński miałby złamać prawo, bo takie jest przekonanie większości społeczeństwa, być może źle odbite. Tymczasem to nie jest tak, że pan prezes mógł wjechać na cmentarz, a inni nie mogli, dlatego że uroczystości państwowe były po prostu wyłączone z tego rozporządzenia” – zrecenzował Patryk Jaki piosenkę Kazika „Twój ból jest lepszy niż mój”. Tą „mądrością” europoseł Solidarnej Polski podzielił się z widzami Polsat News. Chodzi o sytuację z 10 kwietnia, o czym pisaliśmy w artykule „Prezes PiS może odwiedzić grób matki na zamkniętym cmentarzu też bez żadnego trybu”. – „Chłopie ty sobie Jarosława recenzuj, Kazika raczej nigdy nie zrozumiesz”; – „Jeśli prezydent albo premier zarządzili uroczystości państwowe na Powązkach przy grobie matki Kaczyńskiego, to niech się do tego przyznają. Albo ten, co je zarządził, jak twierdzi Jaki”; – „Odwiedziny grobu matki były uroczystością państwową? Ciekawe”; – „Błąd to jest Jaki w przestrzeni publicznej” – komentowali wynurzenia Jakiego internauci. – „Taki cwany jesteś, to wytłumacz „ostry cień mgły” – dodał jeden z internautów. A chodzi oczywiście o „Duda rapuje w akcji zbiórki na walkę z koronawirusem – „Pan miał w rękach 2 mld zł i zamiast na służbę zdrowia, kasa poszła na TVP”.
Źródło: polsatnews.pl, Twitter
Z forum: - Jaki jak zwykle chciał liznąć d..ę prezesowi , jak przynajmniej raz dziennie tego nie zrobi chodzi jakiś kołowaty.
- Tow. Stalin też tak miał. Był wybitnym specjalistą od wszystkiego. 
18 05 2020 „Ręce opadają, gdy się widzi ten cyrk”, czyli Wójcik przekazuje maseczki otoczony funkcjonariuszami… z długą bronią.
„Ręce opadają, gdy się widzi ten cyrk. Kogo pilnują ci zamaskowani ludzie z długą bronią? Więźniów, górników, maseczek, ministra? Czy po prostu robią za panów do towarzystwa pisowskiemu urzędnikowi?” – napisał internauta Andrzej Filipek. A chodzi o zamieszczony przez Ministerstwo Sprawiedliwości wpis Michała Wójcika. – „Wspólnie ze Służba Więzienną przekazujemy górnikom i ich rodzinom maseczki ochronne. W związku ze wzrostem zachorowań i zagrożeniem COVID-19 zdecydowaliśmy z Ziobrą, że przekażemy potrzebującym część masek wyprodukowanych przez więźniów” – napisał wiceminister. Dołączono także zdjęcie rzeczonego zastępcy Ziobry, za którego plecami stoją funkcjonariusze z długą bronią. Obok ustawiono kartony, w których – jak można domniemywać – znajdują się maski ochronne. 
 „Śmieszniej już się nie dało?”; – „Trzeba było Leopardy wyprowadzić jeszcze”; – „Wygląda jak kadr z jakiegoś filmu karate z lat 70-ych. „Poznaj siłę moich ninja!”; – „Trzeba było jeszcze desant wojska zamówić”; – „… ale oczywiście macie choć cień ostrej mgły, jak głupio wygląda obstawa z długą bronią pilnująca kartonów… z maseczkami?”; – „Panie Wójcik, co tak skromnie? Trzeba było całą brygadę antyterrorystyczną od Kamińskiego pożyczyć, a od Błaszczaka co najmniej dwa Rosomaki” – kpili internauci. – „Nie uwierzy Pan, ale są na świecie takie kraje, gdzie o przydzieleniu maseczek najbardziej potrzebującym decydują służby ochrony zdrowia, nie minister sprawiedliwości, i robią to bez udziału uzbrojonych osób w kominiarkach” – napisał do Wójcika jeden z internautów.
Źródło: Twitter, koduj24.pl 
 Z forum: Uroczystość odbyła się chyba na jakimś placu defilad. Może pod pomnikiem Lecha, dlatego kulsony z długą bronią. Jeszcze może ze dwa helikoptery zabezpieczały z powietrza? A po selfikach ponowne ładowanie do samochodu i wywózka do innego miasta? 
17 05 2020 Policja użyła siły wobec protestujących. Politycy i eksperci nie zostawiają na funkcjonariuszach suchej nitki (film).
Morawiecki uruchomił nowe narzędzia pomocy przedsiębiorcom, pała + gaz!? Znam przedsiębiorców co wyprzedają samochody, maszyny etc by przetrwać, oni już w żadną pomoc od Morawieckiego nie wierzą, mówią, że ta pomoc jest skierowana tylko „do swoich”!?..... 
Więcej na podstronie Aktualności

17 05 2020 Senator Jacek Bury: „Zostałem siłą wrzucony do suki policyjnej”.
Wczoraj w Warszawie doszło do dużego i dynamicznego protestu przedsiębiorców. Podczas manifestacji zatrzymany został senator Koalicji Obywatelski Jacek Bury. Policja twierdzi, że polityk sam wszedł do samochodu policjantów i nie chciał wyjść.
Więcej na podstronie Aktualności


17 05 2020 Prezes Polskiego Radia zabrała głos ws. krytyki Trójki. Preisner: „Nie możemy się dać zniewolić tej bolszewickiej polityce”
Radiowa Trójka krytykowana jest za unieważnienie piątkowego głosowania na Listę Przebojów Trójki, które wygrała piosenka „Twój ból jest lepszy niż mój” Kazika. Wokalista skrytykował w niej prezesa Kaczyńskiego. Teraz głos w sprawie zabrała prezes PR Agnieszka Kamińska: – „Podczas elektronicznego głosowania została wprowadzona piosenka spoza listy i doszło do ingerencji w kolejność utworów. Wskutek tego wynik końcowy nie odzwierciedlał głosowania słuchaczy. W tej chwili będziemy sprawdzać, czy nastąpiło to w wyniku błędu informatycznego, czy też była to ingerencja z zewnątrz. Z pewnością ta sprawa zostanie dogłębnie zbadana i wyjaśniona i wtedy będzie można podjąć decyzję co do ewentualnych kolejnych działań: albo w zakresie systemu informatycznego, albo ewentualnych kroków prawnych” – przyznała. Szefowa stacji dodała również, że działania Trójki nie mają nic wspólnego z cenzurą. – „Oskarżenia takie są kłamliwe i niesprawiedliwe, gdyż to właśnie redakcja podjęła natychmiastowe działania, by odkryć prawdę i podać ją do publicznej wiadomości? Właśnie po to, aby słuchacze mieli poczucie i gwarancję, że głosowanie odbywa się w sposób absolutnie bezpieczny i uczciwy, w tej sytuacji jedynym słusznym rozwiązaniem było unieważnienie tego notowania przez dyrekcję Programu” – podsumowała. Działania władz Radiowej Trójki wywołały prawdziwą sensację i ostre protesty. Zbigniew Preisner na wieść o usunięciu listy napisał na facebooku „Nasza Trójka już nie istnieje. Nie możemy się dać zniewolić tej bolszewickiej polityce, musimy bronić naszej wolności, inaczej zostanie nam „zniewolony umysł”
Głos w sprawie zabrał też Dawid Podsiadło. – „Trudno bez emocji patrzeć na kolejny przykład demolowania kultury. Trójka miała zawsze specjalne miejsce w moim sercu, a o istnieniu kultowej listy słyszałem od urodzenia. Muzyczna redakcja Trojki od początku bardzo wspierała mnie i moją twórczość, za co zawsze będę wdzięczny. Ale jeżeli na dzisiejszej antenie PR3, polityka jest ważniejsza niż muzyka, jeżeli piosenka powoduje powrót najgorszych komunistycznych praktyk, które znam tylko z książek i opowieści, to myślę że moje utwory też nie powinny być grane na tej antenie dopóki twórcza wolność słowa nie wróci na fale Trójki” – napisał na Facebooku artysta.  Źródło: gazeta.pl
Z dochodzeniem do prawdą w wydaniu pisowskim jest tak jak ze zbliżaniem się do horyzontu!?
Z forum: Tak, ta władza już pokazuje, że absolutnie nic ich nie powstrzyma. Zrobią wszystko, byle dalej rządzić. Jeśli będzie to oznaczało przejęcie „wrogich mediów” i pełną cenzurę także w internecie to nie zawahają się nawet sekundy. Już pokazują swoją siłę nie licząc się nawet z immunitetami posłów i senatorów! I to wszystko jeszcze przed wyborami prezydenckimi! Kaczyński musi być bardzo pewny wygranej Dudy, a przez to umocnienia swojej władzy. Nawet nie chcę myśleć, do czego jeszcze jest zdolny, żeby utrzymać władzę na lata. Ale koniec końców wujkowie, bliscy współpracownicy Stalina i Berii, doskonale go przygotowali, a on wszystko przyswoił na 6-ę z plusem. 
16 05 2020 Trzaskowski nie zdradził Warszawy.
Dla obrony demokracji w Polsce pałac prezydencki jest znacznie ważniejszy niż stołeczny ratusz.
Lepszym od Trzaskowskiego kandydatem byłby Radosław Sikorski, który jest twardym wojownikiem. Nie wiem, skąd to przekonanie....
…..przejściowe powołanie komisarza stolicy, nie będzie oznaczać, że Warszawa wpadnie w łapy PiS, bo przecież opozycja w radzie nadal będzie mieć większość i namiestnik Kaczyńskiego nie będzie mógł działać w sposób nieskrępowany.
Więcej na podstronie Aktualności


16 05 2020 SZUMOWSKI STRACI STOŁEK? PONAD 70 MLN ZŁ OD PAŃSTWA DLA JEGO BRATA.
Burza wokół Łukasza Szumowskiego, jego brata i lewych interesów nie cichnie. Wątpliwości budzi nie tylko zakup trefnych maseczek za 5 milionów złotych, ale też dotacje dla Marcina Szumowskiego na ponad 70 milionów złotych. Nepotyzm w rządzie? Dbanie o swoich i obsadzanie ich na wysokich stanowiskach, finansowanie przyjaciół? Podobnych przypadków za rządów PiS było już dziesiątki. Teraz dochodzi kolejny, z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim w roli głównej. Kilka dni temu Polskę obiegła informacja o trefnych maseczkach kupionych przez Ministerstwo Zdrowia od instruktora narciarstwa. Do transakcji doszło z dnia na dzień. Jednego dnia był telefon z ministerstwa, kolejnego założenie firmy (!), trzeciego przelew na 5 milionów złotych. Obrotny przedsiębiorca okazał się kolegą Szumowskiego. Teraz dochodzi nowa, dużo większa afera...
W ciągu ostatnich kilku lat (2017-2020) państwo polskie miało hojnie wspierać firmę brata ministra zdrowia. OncoArendi Therapeutics - spółka zarządzana przez Marcina Szumowskiego - dostała co najmniej 74 miliony złotych dotacji - ujawnił "Fakt". Do  OncoArendi Therapeutics pieniądze płynęły na przykład na badania - tak jak w marcu, kiedy otrzymali od  Narodowego Centrum Badań i Rozwoju 22 miliony złotych na poszukiwanie i rozwój inhibitorów deubikwitynaz do zastosowania w immunoterapii przeciwnowotworowej.
Łukasz Szumowski twierdzi, że nie ma nic wspólnego z sowitym finansowaniem firmy brata. Uważa, że nikt nie powinien mieć żadnych zastrzeżeń do dotacji, jakie otrzymał, bo minister nie ma żadnych powiązań z Narodowym Centrum Badań i rozwoju. Ale to nie prawda. Jak donosi "Fakt", NCBiR podlega Ministerstwu Nauki i Szkolnictwa Wyższego, w którym od listopada 2016 roku pracował Łukasz Szumowski. Polityk był tam sekretarzem stanu, a w 2017 roku pełnił nadzór warunkowy nad resortem.
Łukasz Szumowski zapewniał w Money.pl, że on i jego brat są czyści i mają nadzieję na szybkie przesłuchanie i wyjaśnienie sprawy. Czy aby na pewno wszystko jest tu tak, jak należy? Trudno powiedzieć, bo zarówno Ministerstwo Nauki jak i OncoArendi odmawiają ujawnienia, kto przyznawał firmie Marcina Szumowskiego granty. Twierdzą, że to dane niejawne.
Źródło planeta.pl

16 05 2020 Duda z „gospodarską wizytą” w nadleśnictwie w Bieszczadach – „Czy pan Andrzej mógłby nie wracać?”
Andrzej Duda od samego rana „ciężko pracuje”. Pojechał aż w Bieszczady, żeby… po przechadzać się po lesie. Oczywiście, znowu ponoć nie ma to związku z kampanią wyborczą. – „Słyszeliście o Nadleśnictwie Baligród? Leśne opowieści Leśniczych Kazimierza Nóżki i Marcina Sceliny czyta w sieci tysiące osób. Panowie są ekspertami w opowiadaniu o przyrodzie. Dziś Prezydent składa wizytę w Nadleśnictwie Baligród. Piękne Bieszczady” – napisano na Twitterze Kancelarii Prezydenta. Dołączono krótkie nagranie z rzeczonego lasu.
Adres filmu: https://twitter.com/i/status/1261554394815959041
Wprawdzie na filmiku nie widać, ile tak naprawdę osób towarzyszy Dudzie. Można się jednak spodziewać, że znowu przechadzka po lesie nie odbywa się tylko z dwoma uwiecznionymi na nagraniu leśnikami. – „A jaki jest cel tej wycieczki za nasze pieniądze?”; – „Widzę, że wciąż trwają poszukiwania miejsc w Polsce, w których Andrzej jeszcze nie składał wieńca”; – „A słyszeliście o wycince puszczy podkarpackiej, tej rzezi drzew, jaką prowadzi rząd wspierany przez Dudę? Nie słyszeliście, bo robią to potajemnie, jak złodzieje. Wyrżną Bieszczady w pień”; –  „Odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Czy pan Andrzej mógłby nie wracać? Proszę” – komentowali internauci.
Źródło: Twitter, koduj24.pl
Duda pojechał uczcić pamięć gen. Karola Świerczewskiego „ Waltera”!? Czyżby pomnik generała miał powrócić do Jabłonki!? 
 Z forum: Opowieści z mchu i paproci to czyta codziennie Polakom Morawiecki z Szumowskim. Dobrze się pan bawi widzę. Niech pan pojedzie do jakiegoś zakładu, gdzie ludzie są zwalniani a firma stoi przed likwidacją i spojrzy ludziom w oczy. 
16 05 2020 Sasin – jak niegdyś Kuchciński – też lubi latać…
 „Wiecie jak się bawią w „państwie dobrobytu” Morawieckiego? Minister Sasin przyleciał śmigłowcem do Rybnika na… briefing prasowy w kopalni. Te dwa BMW7 (co najmniej jedna Li) ze zdjęcia musiały jechać równolegle, oddzielnie z Warszawy. Za nasze pieniądze” – napisał na Twiterze Maciej Kopiec. – „Ja na 15 minutowe spotkanie przyjeżdżam autobusem, ewentualnie pociągiem. Elyta państwowa śmigłowcem z obstawą. Fajnie się bawią, nie ma co. Kto bogatemu (rządzącemu?) zabroni”; – „Oligarchowie pisowscy”; – „Pokora, umiar, praca” – komentowali internauci. A Sasin wizytował wczoraj Śląsk. W kopalni Budryk w Ornontowicach powiedział, że rząd PiS ma plan dla górników, ale… jeszcze nie może go przedstawić. To już drugi jego pobyt w tym regionie w mijającym tygodniu, o czym pisaliśmy w artykule „Rekordowy wzrost zachorowań na koronawirusa na Śląsku, a Sasin twierdzi, że sytuacja jest pod kontrolą”. Źródło Twitter, koduj24.pl
Czy kopanie przejmą Niemcy!? Wydobycie węgla wstrzymane, bo górników zainfekowano, Morawiecki otworzył wrota dla rosyjskiego węgla!? 
Z forum: Słyszałem w radiu fajną wypowiedź górnika. Może nie dosłownie, bo z pamięci, ale sens jest zachowany: Przy tym rządzie, przy tej ekipie nawet gdybyśmy złoto wydobywali, to byłoby to nieopłacalne. Ile ton węgla trzeba wydobyć, aby pokryć koszty tej powietrzno- limuzynowej ekskursji? 
15 05 2020 Kamil Zaradkiewicz jako p.o. I Prezesa Sądu Najwyższego to już…historia.
Pełniący obowiązki I prezesa SN, Kamil Zaradkiewicz, ogłosił dziś rezygnację ze stanowiska – prezydent wybrał jego następcę, którym jest Aleksander Stępkowski.
…..Stępkowski wywołał skandal w 2018 r., kiedy podczas gorącego kryzysu konstytucyjnego wokół Sądu Najwyższego, ogłosił swoją kandydaturę do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych – został wtedy skrytykowany przez grupę wykładowców Wydziału Prawa i Administracji UW.
Więcej na podstronie Aktualności

15 05 2020 Rafał Trzaskowski kandydatem KO na prezydenta Polski.
Trzaskowski najlepiej wypadał w wew. sondażach i ma sztandar zwycięzcy w Warszawie. Ale prezydenturę kraju zdobywa się poza Warszawą....
A mnie tylko koni jest żal, bo prawdziwych cyganów mamy w nadmiarze!? Perfekcjonistka nie powinna być wybrana jak głowa państwa, bo wszystko schrzani dążąc do ideału, utopi!?
Więcej na podstronie Aktualności

15 05 2020 „Kto teraz zapłaci za 33 miliony nieaktualnych kart do głosowania? PiS powinien te pieniądze zwrócić”.
– „Kto teraz zapłaci za 33 miliony nieaktualnych kart do głosowania? Po pierwsze, potrzebna jest odpowiedzialność polityczna i karna. Po drugie, PiS powinien te pieniądze zwrócić ze swojej subwencji partyjnej” – napisał na Twitterze Paweł Kukiz po decyzji Rafała Trzaskowskiego o kandydowaniu w wyborach prezydenckich. – „Nie z subwencji. To powinna być odpowiedzialność osób, które formalnie podjęły taką decyzję. Wtedy przestaną wykonywać polecenia szeregowego posła”; – „Zaraz wymyślą jakiś podatek, żeby naród to spłacił, a odpowiedzialność karna – można zapomnieć, oni czują się bezkarni. Dojna zmiana” – odpowiadali internauci. Przypomnijmy, że przed 10 maja wydrukowano tzw. pakiety do głosowania. Odpowiedzialny za to miał być minister aktywów państwowych Jacek Sasin, który twierdził później, że nie… miał z tym nic wspólnego.  W związku z tym Janusz Piechociński z PSL zapytał: – „Czy PMM i Sasin dadzą radę? Zamazać nazwisko Kidawa-Błonska i wpisać Trzaskowski na 30 mln kart do głosowania do 28 czerwca? Zanosi się na światowy rekord?”. „Sasin osobiście powinien to robić. Kiedyś dzieciaki w klasach 1-3 dostawały takie zadania. Np. przepisanie 100x w zeszycie zdania: „Będę uważał na lekcji”. To robota w sam raz dla niego. Może w końcu da radę” – odpowiedział mu jeden z internautów. Teraz Państwowa Komisja Wyborcza, która znowu odpowiada za organizację wyborów prezydenckich, szacuje koszt wydruku kart do głosowania na minimum 9 mln złotych.
Źródło: wp.pl, Twitter
Za demokracji wszystko niczyje. Dzisiejsza tak zwana demokracja polega na tym ze jeden decyduje a wszyscy odpowiadają za wydane i realizowane autokratyczne decyzje. Demokracja to nie system sprawowania władzy, a system utrzymujący ludzi w niewoli, i obarczający ich...odpowiedzialnością za tą niewolę. Nie muszę dodawać, że to przynosi zysk nadzorcom (realny i mentalny, tak jak kapo w obozie). I tu jest klucz do rozwiązana tego problemu, który generuje miliony innych problemów, dotykających nas na co dzień. Zatem czym się rożni demokracja od totalitaryzmu? Nie sadzicie że samosądy byłyby bardzo ożywcze dla demokracji!?

15 05 2020 Stowarzyszenie Chirurgów do Karczewskiego: „Życzymy milionów idei na koncie”.
„Dziękujemy za cudownie jałową nie współpracę. Jesteśmy wdzięczni jako środowisko medyczne za uczciwe i niebanalne utrudnianie nam pracy oraz brak potencjału naprawy ochrony zdrowia. Z rozrzewnieniem wspominamy deprecjonowanie rezydentów, arogancję w stosunku do lekarzy i zamiatanie pod senatorski dywan problemów Pana kolegów i koleżanek po fachu” – napisali do Stanisława Karczewskiego lekarze ze Stowarzyszenia Chirurgów „Skalpel”. – „Życzymy milionów idei na koncie i wielu misek ryżu” – kpili z Karczewskiego członkowie Stowarzyszenia Chirurgów. To oczywiście nawiązanie do wypowiedzi z 2017 r. ówczesnego marszałka Senatu. – „Myślenie o pieniądzach nie jest najważniejsze w życiu, zapewniam kolegów lekarzy, młodych lekarzy, którzy rozpoczynają pracę, że pieniądze naprawdę nie są najważniejsze w życiu. Naprawdę warto pracować dla jakiejś idei, a nie tylko myśleć o pieniądzach” – tak Karczewski pouczał strajkujących wtedy lekarzy rezydentów.  – „Polecamy też nie zużywać sprzętu ŚOO do sesji zdjęciowych bo może nie starczyć na zwykłe, szare dyżury” – napisali na koniec chirurdzy. Przypomnijmy więc nasz artykuł „Lekarze i pielęgniarki w Polsce ryzykują zdrowiem, a Karnowscy na bohatera walki z koronawirusem lansują St. Karczewskiego”. Źródło: Facebook, koduj24.pl
Z cicha pęk. Z Karczewskiego taki lekarz jak i polityk!? Co to za chirurg z niepewną, drżącą ręką, i na dodatek niepotrafiący samodzielnie podjąć decyzji!? Teraz będzie się zastanawiał kiedy i jak ciąć, wzdłuż, czy wszerz, i jak głęboko by było to zgodne z.....!?
Z forum: - Chirurdzy pożegnali Karczewskiego. Tak, jak na to zasłużył. "Staszku, jest nam z tego powodu wszystko jedno. (...) Życzymy milionów idei na koncie i wielu misek ryżu."
- Już jesienią w nowej ramówce TVP, nowy program "Jak nas dymają". Wystąpią :Łukasz Szumowski z bratem, Kempa z plecakiem, Sasin ze Skokiem, Kamiński z 10 murzynkami, Karczewski z sumieniem, Zalewska z Florence Nightingale. Special guest, Jarosław Kaczyński z kuzynem.

15 05 2020 Następca Zaradkiewicza w SN to założyciel i pierwszy prezes Ordo Iuris.
Po rezygnacji Zaradkiewicza, kolejnym wyznaczonym przez Dudę p.o. I prezesa SN został Aleksander Stępkowski. Stępkowski to to współtwórca i pierwszy prezes Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. To budząca wiele kontrowersji organizacja konserwatywnych prawników. To tam powstał obywatelski projekt „Stop Aborcji” – ustawy przewidującej całkowity zakaz aborcji.
Nominowany przez Dudę p.o. I prezesa SN jest przeciwnikiem „ideologii gender”. Jest także autorem książki na temat obrony życia poczętego oraz autorem jednego z esejów w pracy zbiorowej pt. „Dyktatura gender”. – „Kadry pisowskie to prawdziwe brylanty”; – „Nie chcę uprawiać malkontenctwa, ale Ordo Iuris jest na pewno zdrowsze od grzybów?”; – „Można było wybrać jeszcze gorzej?”; – „Sasin chwilowo nie mógł :)” – komentowali internauci. Zauważają także, że teraz – po rezygnacji – Zaradkiewicz będzie mógł kandydować na stanowisko I prezesa SN. Obrady Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN mają zostać wznowione 22 maja. – „Czy PAD jest w stanie wybrać na p.o. I Prezesa SN kogoś, kto nie będzie łamał prawa? Zaradkiewicz zrobił bezprawne swoje i odszedł. Teraz Stępkowski – jeszcze nie zaczął, a już naruszył prawo zarządzając wznowienie obrad” – skomentował dr Mikołaj Małecki z UJ. Źródło: onet.pl, Twitter
Z forum: Profesora Zaradkiewicza zastąpi dr hab. Aleksander Stępkowski, prof. WPiA UW, współtwórca i pierwszy prezes zarządu Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris!! W latach 2015-2016 podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych! Przy okazji: ukończył szkołę muzyczną!
Aleksander Stępkowski, obywatel Wielkiej Brytanii, założyciel "sekty" Ordo Iuris, pełniącym obowiązki Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Dramat ... 
15 05 2020 Kuriozalny wpis posła PiS Rzymkowskiego – „Tweet posła. Choć warty raczej osła…”
 „A więc wszystko jasne. Kandydatem na prezydenta niegdyś konserwatywno-liberalnej PO zwolennik planu Rabieja – Rafał Trzaskowski. Z poparciem lewackich przybudówek PO typu Inicjatywa Polska czy Zieloni. Kiedy kongres zjednoczeniowy z SLD?” – napisał poseł Tomasz Rzymkowski na Twitterze. Dołączył grafikę, w której twarz Trzaskowskiego nałożono na twarz Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i opatrzono tęczową flagą.
Rzymkowski w Sejmie poprzedniej kadencji znalazł się, startując z list Kukiz’15. W lipcu 2019 r. przeszedł do klubu parlamentarnego PiS. Z list tej partii kandydował do obecnego Sejmu i uzyskał mandat. „Zasłynął” pozowaniem z wicemarszałkiem Sejmu Ryszardem Terleckim podczas wyjazdu do Donbasu. Pisaliśmy o tej eskapadzie w artykule „Kto finansuje tę zabawę w żołnierzyków na Ukrainie”. – „Tweet posła. Choć warty raczej osła…” – dosadnie skomentował obecny „wyczyn” Rzymkowskiego Jacek Harłukowicz z „GW”. A inni internauci pisali do Ryzmkowskiego: – „Jakie to błyskotliwe, poziom podstawówki. Potrzeba chwalenia się nienachalną inteligencją jest uleczalna”; – „Współczuję Pana synom, promotorowi pracy doktorskiej i wyborcom”; – „To nie jest śmieszne, tylko żałosne. Ale wiem, że to strachem powodowane, bo człowiek, który mimo zmasowanego ataku na jego osobę wygrał z fenomenalnym wynikiem wybory na prezydenta Warszawy. Boicie się. I dobrze”. Źródło: Twitter 
- Trzaskowski wygrał Warszawę, ale z Dudą nie ma szans!? Gronkiewicz- Walc powinna ubiegać się o fotel prezydenta RP, sprawdziła się jako szefowa NBP, i jako prezydent stolicy!? Gdyby nie ta reprywatyzacja!? 
13 05 2020 Z powodu „deficytów” pierwszego przywódcy „Solidarności” tak naprawdę związkiem kierował Lech Kaczyński.
Z prywatnego archiwum: - Szok i niedowierzanie! W 37 numerach tygodnika „Solidarność” które zostały wydane między 3 kwietnia a 11 grudnia 1981 roku, nie ma ani jednej wzmianki o Jarosławie Kaczyńskim. Dopiero w czasie trwania Okrągłego Stołu nazwisko Kaczyńskich sporadycznie zaczyna pojawić się, i o dziwo zamiast bronić robotników bronią Jaruzelskiego i jego ekipę.
- Do dziś nie rozliczono spółki Telegraf, powiązanej z Porozumieniem Centrum, ówczesną partią braci Kaczyńskich. Spółka startowała z kapitałem 250 mln złotych, by w ciągu kilkunastu miesięcy kapitał ten wzrósł do ok. 30 mld zł, dzięki wpłatom państwowych firm, choć spółka nie prowadziła żadnej działalności. 
Więcej na podstronie Polityka
14 05 2020 Pa, pa demokracjo, witaj dyktaturo! Pa, pa dyktaturo, witaj Kidawo!
Nie chcę dyktatury liderów, wielkich przywódców, chcę porządnego praworządnego administratora.
Życie pod butem (silnego przywódcy) jest fajnym życiem, bo nie trzeba podejmować żadnych decyzji ani niczego rozumieć, co najwyżej brać czasem udział w plebiscycie na lidera (zwanego prezydentem),......
Dlaczego wybór obecnej wicemarszałek Sejmu jest chybiony. – „Do walki z PiS ludzie szukali wojownika.(...) Tymczasem M. Kidawa-Błońska prezentuje się jako dobra, zatroskana ciocia.... ”
Więcej na podstronie Aktualności

14 05 2020 Pan Jarosław „pogonił” pana Stanisława?
Wczoraj Stanisław Karczewski (PiS) ogłosił rezygnację z funkcji wicemarszałka senatu. „Nie wycofuję się z polityki. Dalej będę senatorem i będę współpracował” – zapowiedział polityk, wzbudzając tym samym wielkie zamieszanie w mediach. Prawicowy polityk tłumaczył, że rezygnacja wiąże się z jego problemami ze współpracą z marszałkiem Tomaszem Grodzkim z Koalicji Obywatelskiej. Dziennikarze tabloidu „Super Express” mają na ten temat zupełnie inną teorię – uważają, że to Jarosław Kaczyński doprowadził do jego usunięcia ze stanowiska. „Poszło o polityczne wojny z Grodzkim, a przede wszystkim przegraną w Senacie z opozycją w sprawie ustawy dotyczącej wyborów. Karczewski nie radził sobie z odbijaniem Senatu z rąk opozycji i wdawał się w niepotrzebne konflikty, które nic nie wnosiły” – powiedział w rozmowie z „SE” jeden z polityków PiS. Doniesienia rozmówcy „Super Expressu” potwierdzone zostały przez innego działacza prawicy, którego udało się przepytać reporterowi serwisu Wirtualna Polska: „Jego akcje gwałtownie spadały, był na uboczu w partii. Od jakiegoś czasu nieformalnym liderem PiS w Senacie jest senator Marek Pęk. Karczewski był w jego cieniu. Być może Jarosław Kaczyński doszedł do wniosku, że trzeba sformalizować coś, co było nieformalne. Pozycja Marka Pęka naturalnie w hierarchii Senatu dziś oficjalnie wzrasta”. Senator Marek Pęk zastąpił Karczewskiego na stanowisku wicemarszałka.
Stanisław Karczewski: Media rozpisują się o mojej decyzji tworząc legendy. Powtórzę: nikt mnie do niej nie zachęcał a tym bardziej, zmuszał. Patrząc na obecną sytuację zdecydowałem, że będąc politykiem i lekarzem, powinienem skupić się na pomocy pacjentom. Pisanie o moim odejściu z polityki to bzdura.
Mourek: Stasiu, w waszej partii nikt nie jest samodzielny i nic nie odbywa się bez wiedzy prezesa, jego rozkazów, decyzji i sugestii. Robicie dokładnie to, co on wam każe. Źródło: wp.pl, koduj24.pl
Z cicha pęk. Z Karczewskiego taki lekarz jak i polityk!? Co to za chirurg z niepewną, drżącą ręką, i na dodatek niepotrafiący samodzielnie podjąć decyzji!? Będzie się zastanowił jak ciąć wzdłuż, a może wszerz, i jak głęboko, by było zgodne z......

14 05 2020 Bałagan i chaos przy testowaniu górników na obecność koronawirusa.
 „Dostałam obywatelski donos o Jankowicach (pisownia oryginalna). „W tym tygodniu pobierali testy od górników, 200 testów podpisywali markerami na woreczkach i włożyli je do jakiegoś pojemnika okazało się ze nazwiska się zamazały i nie wiedza co maja teraz zrobić”- napisała na Twitterze dziennikarka Karolina Baca-Pogorzelska. – „Może te markery sprzedał im brat ministra Szumowskiego? Na certyfikacie było pewnie, że są nieścieralne”; – „Należy dać zlecenie instruktorowi narciarstwa i on za parę baniek uzupełni napisy, oczywiście losowo”; – „A ja dostałem przed chwilą info od górnika z Pniówka, że będzie musiał mieć powtórzony test, bo coś im się próbki pomieszały” – komentowali internauci. Od kilku dni dramatycznie rośnie liczba zarażonych koronawirusem na Górnym Śląsku. W przeważającej mierze są to górnicy. Z informacji przekazanych przez górnicze spółki wynika, że jest ich już łącznie ponad 1400, niemal dwa razy więcej niż we wtorek.
Baca-Pogorzelska umieściła na Twitterze następny wpis: – „Kolejny donos obywatelski. „W sobotę miałem testy. Do dzisiaj nie ma wyników, wczoraj sms z PGG, że od 15 druga tura badań – wymogi epidemiologiczne w związku z planowanym rozruchem. A ja nie mam wyniku pierwszego! Bałagan i marnotrawstwo kasy, czy chytry plan?” Kto podpowie?”. Internauci tak pisali w odpowiedzi: – „Z takim podejściem, może szybciej będzie ciągnąć zapałki albo zrobić wyliczankę- „Raz, dwa, trzy koronawirusa masz Ty”; – „Logika. Robimy do skutku, aż będzie negatywny. I byłoby to zabawne, gdyby nie to, że nie jest”; – „Bałagan. Siostra kolegi też musiała się po kilka razy dopominać o kolejny test (była pozytywna), a potem o jego wynik. Sanepid jest niewydolny kadrowo na pandemię i przez to nie dopilnowuje wszystkiego”
Źródło: Twitter, koduj24.pl
Czy kopanie przejmą Niemcy!? Wydobycie węgla wstrzymane, bo górników zainfekowano, Morawiecki otworzył wrota dla rosyjskiego węgla!?

14 05 2020 Jesteśmy zażenowani od trzech i pół roku. Julia Przyłębska tego uczucia doświadcza dopiero od wczoraj.
„Polski Trybunał Konstytucyjny nie jest już poważnym sądem, lecz jest marionetką.” – w wywiadzie dla „Die Zeit” powiedział wczoraj Andreas Vosskuhle szef niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. - Przyłębska, kucharka Kaczyńskiego, między panierowaniem jednego kotleta i drugiego, wyraziła oburzenie. - Czekamy na notę protestacyjną pana Wolfganga. W końcu to jego żona. I kucharka I sekretarza. No pan Czarek też powinien wyrazić oburzenie na antenie TVP.
Pełniąca swoją funkcję od końca 2016 Julia Przyłębska dała się poznać opinii publicznej przede wszystkim z tego, że nie dała jej powodów do bycia poznaną z efektów działań merytorycznych. Trybunałowi Konstytucyjnemu pod jej zwierzchnictwem zarzuca się totalne upolitycznienie i działanie na zaciągniętym do maksimum hamulcu ręcznym. Z jakiegoś powodu jednak nazwisko Przyłębskiej powraca od czasu do czasu do krajowych mediów. Rok 2019 był tu szczególnym przypadkiem bo wspomnianych powodów „urodziło”  się więcej niż jeden. Oto prezes Prawa i Sprawiedliwości, najpewniej po skosztowaniu domowych wiktuałów przygotowanych przez panią prezes, nazwał JP „odkryciem towarzyskim”. Poza tym to właśnie w roku ubiegłym formalnie Julia Przyłębska stała się szefową Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza…Z cała pewnością to nie powyższe fakty miał na myśli szef niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego nazywając nasz TK „marionetką”. Jego wypowiedź JP skomentowała: „skandaliczna wypowiedź prezesa niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego nie mieści się w żadnych kanonach rzetelnej debaty publicznej. Jestem zażenowana, że osoba pełniąca tak ważną funkcję, wypowiada się w taki sposób”. W taki sposób pani prezes poznała jak się żyje z uczuciem zażenowania…Źródło: tokfm.pl
Z forum: - Kapuśniak czy grochowa. Oto jest pytanie.
- „… rzetelna debata publiczna”. I kto to mówi?Ano mówi to osoba, która zamknęła TK dla mediów, która czmycha przed niewygodnymi dziennikarzami, która nie występuje na otwartych konferencjach prasowych, a wypowiada się, jeśli już, tylko w qurwizji.

14 05 2020 Ponad 2 mln zł zarobili w ubiegłym roku Jacek Kurski i inni członkowie zarządu TVP.
2,18 mln zł – tyle w ubiegłym roku trafiło do kieszeni członków zarządu TVP, w tym Jacka Kurskiego. Kwotę tę podała telewizja państwowa w sprawozdaniu dla Rady Mediów Narodowych. To trzy razy więcej niż w 2018 r., gdy ich łączne wynagrodzenie wyniosło 812 tys. zł. Wpływ na to miały też roszady kadrowe w TVP oraz zwiększenie liczby kontraktów, ponieważ zarząd telewizji nie pracuje już na etatach, lecz na specjalnych kontraktach menadżerskich. Jak wynika ze sprawozdania RMN, koszty działalności TVP w 2019 roku wyniosły 2,69 mld zł. W porównaniu z rokiem 2018 jest to wzrost o niemal 17 proc. Natomiast w stosunku do roku 2015, czyli przed objęciem TVP przez „dobrozmianowców” – koszty funkcjonowania TVP wzrosły o ponad 1 mld zł, czyli o 65 proc. – „Nieźli są. PiS kolejny raz pokazuje nam palec Lichockiej”; – „Zarząd wymaga coraz więcej pieniędzy za tworzenie kłamstw i manipulacji”; „A te dwa miliardy na rządowe media, które podpisał Duda, to przecież z naszych podatków”; – „Koryto+. „Spisane będą czyny i rozmowy” – Czesław Miłosz” – komentowali internauci. Źródło: dziennik.pl, Twitter 
Z forum: Tylko 700 tys. Polaków płaci abonament RTV (najmniej w historii), a w ub. roku Kurski i inni z zarządu TVP dostali 2,18 mln zl wynagrodzenia, dwa razy więcej niż w 2018 r. Koszty działalności TVP wzrosły o 17 % w stosunku do 2018 r. i wyniosły w 2019 r. 2,69 mld. A te dwa miliardy na rządowe media, które podpisał Duda, to przecież z naszych podatków. 
13 05 2020 „Zaradkiewicz bezradny wobec prawa”, czyli obrady Zgromadzenia Ogólnego SN odroczone.
„SN: bezterminowe odroczenie przez K. Zaradkiewicza Zgromadzenia Ogólnego SN i zwrócenie się do PAD, by poprawił regulamin, który nie jest jasny,.....
„Cholera. Czy Wy, prawdziwi sędziowie SN, nie możecie raz zachować się jak Gary Cooper, zebrać się nie zważając na Piżamowca, ogłosić, że nie daje on rękojmi prawidłowego prowadzenia obrad, wybrać własnego Przewodniczącego Zgromadzenia i przeprowadzić normalnego głosowania?”.
Więcej na podstronie Aktualności

13 05 2020 Waszczykowski znowu „zabłysnął” – „Chłopu naprawdę już całkiem peron odjechał”…
Były minister spraw zagranicznych, a obecnie europoseł PiS Witold Waszczykowski wielokrotnie swoimi niezbyt przemyślanymi wypowiedziami budził kontrowersje. Przypomnijmy choćby utworzenie przez niego państwa San Escobar… Od pewnego czasu Waszczykowski niezbyt często zabierał głos. Jednak wobec jego ostatniego „odkrycia” nie można pozostać obojętnym. – „Opozycja chce nie dopuścić do reelekcji prezydenta Andrzeja Dudy. Boi się kolejnych spokojnych lat” – obwieścił Waszczykowski w TVP Info. Zgodnie z tzw. przekazami dnia PiS dodał: – „Przede wszystkim tu winowajcą jest Senat, a w Senacie rozgrywającym jest marszałek Grodzki”. – „PiS od pięciu lat funduje Polakom demolujące kraj tsunami, trzęsienia ziemi, gradobicia i huragany, a Waszczykowski opowiada, że opozycja boi się „spokojnych lat”. Chłopu naprawdę już całkiem peron odjechał”; – „Za każdym razem, gdy już jestem pewien, że nie wymyślą większej głupoty, oni znów to robią”; – „No toś chłopie teraz pokazał moc swojego intelektu. SAN ESCOBAR to przy tym wybitnym wniosku mały pikuś. Nawet nie Pan Pikuś”; – „Gratuluję Panu Witoldowi W. przenikliwości umysłu, wykrył w pocie czoła, że opozycja woli swoich kandydatów niż reelekcję urzędującego Prezydenta, to przecież niewiarygodne” – komentowali internauci.
Niektórzy z nich podsuwali Waszczykowskiemu definicję słowa „opozycja”, ale czy adresat się z nią zapozna? Źródło: tvpinfo.pl, Twitter
Z forum: Szok ! Waszczykowski odkrył czym jest opozycja a czym koalicja rządząca. Jednak lata studiów na University of San Escobar zrobiły z niego prawdziwego intelektualistę i męża stanu.

13 05 2020 Czy to rzeczywiście przypadek, że kolega ministra Szumowskiego zarobił na bezwartościowych maseczkach 
5,5 mln zł?
No i mamy kolejną aferę. Tym razem związaną z pandemią. Jak poinformowali dziennikarze „Gazety Wyborczej”, Łukasz G. znajomy rodziny ministra Szumowskiego zaoferował ministerstwu 130 tys. maseczek ochronnych, za które resort zapłacił ponad 5,5 mln zł. Dopiero 40 dni po zakupie, gdy część z nich została już rozdysponowana i przekazana dalej, okazało się, że są one bezwartościowe, bo nie spełniają wymaganych norm. Teraz minister Szumowski składa zawiadomienie do prokuratury, jednocześnie starając się zminimalizować całą sprawę, twierdząc, że z UE też dostaliśmy 600 tys. „felernych maseczek”, więc nie tylko Łukasz G. zrobił nas na szaro. Zapewnia też, że znajomy został potraktowany jak każdy przedsiębiorca, ale słowem nie wspomina, że pan Łukasz w rozmowie z ministerstwem powołał się właśnie na niego, co zapewne bardzo pomogło w przyjęciu jego oferty. Pan minister zapewnia, że nie ma z tym nic wspólnego, a numer telefonu do wiceministra Cieszyńskiego przekazał Łukaszowi G. jego brat, Marcin Szumowski.
Ministerstwo też nie raczy poinformować, że Łukasz G., instruktor narciarstwa, nigdy nie zajmował się obrotem sprzętem medycznym, a jego żona wskoczyła w tę branżę dopiero 30 marca, gdy zarejestrowała działalność gospodarczą i błyskawicznie wzięła się za sprzedaż tak potrzebnych maseczek.
To rzeczywiście tylko zbieg okoliczności? Tamara Olszewska. Źródło: wyborcza.pl
W Polsce zarabiają krocie firmy powiązane z PiSowskimi magnatami!? 8– krotna przebitka na maseczkach, miliony zysku na testach koronawirusa!? Kto sprzedaje osocze ozdrowieńców!?

13 05 2020 Wybory 2020. Kampania Roberta Biedronia w poważnych tarapatach.
2,6 proc. poparcia i ostatnie, szóste miejsce wśród liczących się kandydatów na prezydenta. To wynik Roberta Biedronia w sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej". Kandydat lewicy zakleszczył się w blokach startowych i znikąd nie widać ratunku. Jak do tego doszło?
Nie wszyscy już pamiętają, jak duże oczekiwania wiązano z Robertem Biedroniem po tym, jak w 2014 r. sensacyjnie wygrał wybory na prezydenta Słupska. Wielka fala oczekiwań wezbrała nie tylko na lewicy. Ba, nie tylko w Polsce. "W tej chwili to najsłynniejszy polski polityk na świecie. O jego wyborze na prezydenta Słupska poinformowano nawet w Indiach. Gej prezydentem! Co prawda małego miasta, ale znajomi mówią, że na tym się nie skończy" - komentowała Ewa Siedlecka na łamach "Gazety Wyborczej".
"On za kilka lat wróci jako przywódca nowej lewicowej partii. A potem - może prezydent?" - zastanawiał się Adam Bodnar, wówczas wiceprezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
Gdy wreszcie ziściło się to, o czym mówiono od niemal sześciu lat - start Roberta Biedronia w wyborach prezydenckich - opinia publiczna zareagowała, najdelikatniej rzecz ujmując, apatycznie. Nędzny słupek ilustrujący 2,6 proc. w sondażu to wymowny symbol jego kampanijnych mąk.
Źródło interia.pl
W rowerze na którym jedzie Biedroń do Belwederu, zeszło powietrze, i na dodatek siodełko strasznie piecze, i żeby nie wiem jak pedałował dalej nie pojedzie!?
10 05 2020 Kaczyński zdjął maskę. Widok nie jest piękny!
Dotychczas nikt i nic nie było w stanie powstrzymać prezesa PiS przed wymyślaniem kraju od nowa. Szło mu nieźle, według jego własnego mniemania oczywiście, aż przyszedł koronawirus....
W drodze po władzę Jarosław Kaczyński nie zawahał się wykorzystać do walki politycznej katastrofy smoleńskiej, z której ofiar uczynił wręcz męczenników. Szczególe miejsce zajął w tej mitologii śp. prezydent Lech Kaczyński.
Ludzie chorują, umierają, ale najważniejsze jest przeprowadzenie wyborów. Przecież prezes nie może stracić w Pałacu Prezydenckim człowieka, który bezkrytycznie podchodzi do jego decyzji...
…...zrzucił maskę i pokazał prawdziwą twarz już bez pozowania na demokratę. Zobaczyliśmy owładniętego żądzą władzy starszego człowieka, do którego nie dociera, że niszczy ojczyznę.
Więcej na podstronie Polityka
12 05 2020 SN ostatni bastion postkomuny.
…..niektórzy sędziowie zostali mianowani do SN jeszcze przez  Radę Państwa PRL , inni przez małojców Jaruzelskiego,....
Jeżeli  niektórzy stetryczali sędziowie nie wiedzą co znaczy kółko przy nazwisku kandydata na I Prezesa SN, to Boże uchowaj od takich sędziów.....
Zgromadzenie ogólne SN i sędziwie nie potrafią zrozumieć zasady głosowania, przy wyborze komisji skrutacyjnej!? Cyrk dzieci w przedszkolu zrozumiały, to kim są do diaska sędziwie SN!?
Więcej na podstronie Aktualności


12 05 2020 Polski rząd w tajemnicy zaciągnął kolejny dług. Gigantyczna kwota.
Ministerstwo Finansów bez podania do publicznej wiadomości wyemitowało obligacje warte 78 mld zł. Oznacza to tyle, że zaciągnęliśmy właśnie niemały, bo sięgający prawie 3 proc. PKB dług, który będą jeszcze spłacać przyszłe pokolenia.
Morawiecki może nadal szaleć na lokatach w bankach leży około 800 mld złotych oszczędności!? Wystarczy, że da kilka procent, i zacznie się szaleństwo, znowu światowi spekulanci wagonami będą wywozili pieniądze z Polski!?
Więcej na podstronie Aktualności

12 05 2020 Stadnina koni w Janowie została zupełnie zdewastowana! 
Prokuratura nie bada obecnych problemów instytucji, woli zajmować się przeszłością.
Fajnie się ta stadnina rozwija. Konie są, krowy są, a zarządzają tym osły i świnie. Jeszcze tylko małp brakuje.
Więcej na podstronie Aktualności

12 05 2020 PiS stworzył nowy projekt dot. wyborów – uchyla w nim zapisy, które najbardziej forsował.
Starym pisowskim zwyczajem wczoraj późnym wieczorem w Sejmie złożony został projekt ustawy dotyczący przeprowadzenia wyborów prezydenckich. PiS proponuje uchylenie wszystkich zmian, które tak niedawno sam forsował.  Jak czytamy w uzasadnieniu projektu, zakłada on uchylenie ustawy z 6 kwietnia, w myśl której głosowanie miało się odbyć wyłącznie korespondencyjnie. Będzie więc można głosować w lokalach wyborczych.  Wykreślony też został przepis, że w wyborach prezydenckich 2020 r. Państwowa Komisja Wyborcza nie określa wzoru karty do głosowania i nie zarządza ich druku. Jeśli ktoś zdecyduje, że chce głosować korespondencyjnie, pakiet wyborczy będzie mógł być doręczony przez upoważnionego pracownika urzędu gminy. Wyborca będzie mógł także osobiście odebrać pakiet wyborczy w urzędzie gminy, jeżeli zadeklarował to w zgłoszeniu zamiaru głosowania korespondencyjnego. Urząd gminy będzie wysyłał pakiety wyborcze w formie przesyłki poleconej. – „To tak jak było z lasami i parkami – nie wiadomo, po co były zamknięte, a jak było otwarcie to z wielką pompą i „dla dobra obywateli”; – „Większość rządząca proponuje głosowanie mieszane, ignorując własnego ministra zdrowia, który był największym guru od wyborów jeszcze 3 tygodnie temu”; – „Adrian im i tak wszystko podpisze” – pisali o najnowszym projekcie PiS internauci.  Zgodnie z najnowszym porządkiem obrad Sejmu, prace nad tym projektem PiS zaczną się już dziś po godz. 12. Głosowanie nad nim ma odbyć się o godz. 20.
Źródło: onet.pl, Twitter
Kaczyński z góry założył, że wszyscy muszą brać udział w wyborach!? Bardzo wielu jest takich co nie ma absolutnie zamiaru brać udział w tej hucpie wyborczej!? I co wtedy, ktoś za mnie zdecyduje i przyśle mi „poleconym, umyślnym” pakiet wyborczy!? Pamiętam czasy jak samochodami na siłę przywożono do lokali wyborczych tych co nie chcieli głosować, by poprawić statystyki!? Czyżby historia koło zatoczyła, i do strych metod powróciła!?

12 05 2020 Poprawki Szumowskiego do ustawy wyborczej PiS mogą zmienić wynik wyborów?
 „Szumowski daje sobie właśnie możliwość zabronienia w określonej gminie głosowania tradycyjnego. Rozumiecie? Prosty przykład wykorzystania: Tam gdzie opozycja ma przewagę cyk i można głosować tylko kopertami. A policzą członkowie PiS” – napisał na Twitterze jeden z internautów. Chodzi o zgłoszone przez ministra zdrowia poprawki do pisowskiego projektu ustawy o wyborach, którym zajmuje się Sejm. Tempo prac jest niestety znowu ekspresowe, bez możliwości jakiejkolwiek debaty nad tą ustawą. A wracając do poprawek Szumowskiego, zgłosił ich cztery. Wśród nich znajduje się taka, w której to minister zdrowia w przypadku zagrożenia epidemicznego na 7 dni przed wyborami mógł wydać rozporządzenie o obowiązkowym głosowaniu korespondencyjnym na terenie danej gminy. Jak to Szumowski uzasadnił? – „Jako minister zdrowia muszę mieć możliwość zarządzenia głosowania wyłącznie korespondencyjnego tam, gdzie sytuacja epidemiologiczna tego wymaga” – stwierdził. – „Najwyższy czas zrezygnować z absurdalnych złudzeń i pobożnych życzeń, że Kaczyński i jego akolici mogą zachować się przyzwoicie, lub choćby rozsądnie. Z szakala nie da się zrobić psa przewodnika”; – „O sku****yny bezczelne. Ten Szumowski wychodzi na jakiegoś oberszaleńca który nie tylko chce zniszczyć naszą gospodarkę, ale jeszcze zafałszować wybory, samemu ustawiając rodzinę do końca życia”; – „Ja naprawdę nie wiem, kto tam jest na tyle naiwny w tej opozycji, że wciąż liczy iż te… Okazy… Się same opamiętają i nagle zaczną stosować do demokracji…” – komentowali internauci. Źródło: onet.pl, Twitter
- Kaczyński odpuścił, i wyborów długo w Polsce nie będzie, bowiem opozycja wszystko będzie blokowała!? Teraz pozostał tylko przewrót, by wrócić do normalności, czyli Polska bez Kaczyńskiego i Tuska!?
- Kolejne terminy, coraz to dłuższa kampania wyborcza, sprzyja Kaczyńskiemu, bo on jako jedyny ma do dyspozycji dziesiątki milionów złotych z subwencji dla partii politycznych!? Zwycięzcą będzie najbogatszy kandydat namaszczony przez Jarosława!?

12 05 2020 Gowin postawiony do pionu przez partyjnych towarzyszy.
Wersja oficjalna: partia popiera Andrzej Dudę, partia jest za jednością Zjednoczonej Prawicy, partia ma pełne zaufanie do działań swojego prezesa Jarosława Gowina. Tyle wynika z komunikatu rzeczniczki prasowej Porozumienia po poniedziałkowym posiedzeniu zarządu krajowego ugrupowania.
W trakcie tych obrad, tu mamy do czynienia już z nieoficjalnym przekazem, rozmawiano również o przyszłości partii. Konkluzja tej części debaty jest bardzo wymowna: dajemy sobie czas na podjęcie decyzji czy każdy z nas chce funkcjonować w ramach struktur Porozumienia czy jednak woli spróbować swoich sił w innym ugrupowaniu – powiedział jeden z polityków partii. Mimo szumnych zapowiedzi nic nie wyszło z pomysłu usunięcia z gremiów partyjnych Zbigniewa Gryglasa, który bezpardonowo krytykował w ostatnim czasie Gowina.  Stało się tak dlatego, że większość uczestników wczorajszego spotkania po prostu nie miała ochoty rozpatrywać powyższego wniosku.  Czymś jednak członkowie zarządu krajowego Porozumienia się zajęli. Ich aktywność pochłonęła bardzo mocna krytyka działań Jarosława Gowina w ostatnich tygodniach. Padło wiele męskich słów, ale umówiliśmy się, że na zewnątrz nie będziemy o tym mówić –anonimowo ujawnił uczestnik omawianego spotkania. Źródło: RMF24.pl
Porozumienie z Kaczyńskim, to przyjęcie jego twardych warunków. Olszewskiego obalił, Leppera pow..., Tuska wygonił, Palikota zniszczył, Kukiza stłamsił, Gowina zmiażdży!? I co dalej, czekamy i patrzymy!?
Z forum: Coś mi się wydaje, że cześć Porozumienia jest już zdecydowanie w PIS. Albo się Gowin ogarnie, albo skończy jak Petru. (Władca marionetek nie zapomina.) 
11 05 2020 Siemoniak: „Maseczki zostały kilkukrotnie przepłacone, a sprowadził je tak naprawdę pośrednik- b.oficer WSI”.
„Za maseczki jednorazowe z antonova pośrednik dostał 8 zł od sztuki. To spółka byłego oficera WSI”
„Kombinat kupił od polskiego pośrednika nie specjalistyczny sprzęt przydatny do walki z koronawirusem, ale jednorazówki, które obecnie są dostępne w dyskontach nawet po 1,62 zł za sztukę......
Więcej na podstronie Aktualności

11 05 2020 Resort Ziobry chce wprowadzić przepisy pozwalające na konfiskatę majątku bez wyroku.
„Podzielamy pogląd, że nie może być zgody na ukrywanie dóbr przez przestępców. Jednak przestępcą staje się osoba dopiero po prawomocnym wyroku skazującym. Do tego czasu uważa się podejrzanego za niewinnego.....
Więcej na podstronie Aktualności

11 05 2020 Giertych: „Ludzie do pokonania PiS-u szukają kogoś innego niż ciocię!”
„Do walki z PiS ludzie szukali wojownika. Nadto szukali osoby, która wróci do korzeni PO, czyli przedstawi program centro-prawicowy, a nie centro-lewicowy.....
A może to mec. Giertych byłby najlepszym kandydatem strony opozycyjnej. Jest świetnym prawnikiem, bywałym w świecie i rozpoznawalnym...

Więcej na podstronie Aktualności

11 05 2020 Koronawirus w Polsce. Ta firma obłowiła się na testach. Związana z doradcą Andrzeja Dudy.
Koronawirus w Polsce. Firma, która dostarczała rządowi testy na COVID-19, osiągnęła wyjątkowo wysokie zyski. Okazuje się, że zlecenie dostała bez przetargu, a związana jest z Jerzym Milewskim, doradcą Andrzeja Dudy. Koronawirus ciągle się rozprzestrzenia i nie daje o sobie zapomnieć. W Polsce zakażonych jest już 15 996. Do tej pory zmarło 800 osób.Testy na koronawirusa dostarczała rządowi spółka Blirt. Jak informuje "Gazeta Wyborcza", na końcu lutego i na początku marca Blirt otrzymał dwa zamówienia od Agencji Rezerw Materiałowych na dostawę testów za 3,5 mln zł. Zgodnie z obowiązującą ustawą o przeciwdziałaniu rozprzestrzeniania się koronawirusa zlecenie takiego zamówienia było możliwe bez przetargu. Dla firmy Blirt było to wyjątkowo korzystne zamówienie. Przychody spółki za pierwszy kwartał 2020 roku skoczyły do 6,1 mln zł wobec 2,2 mln zł w pierwszym kwartale 2019 r. Jak czytamy w gazecie, firmą w przeszłości kierował Jerzy Milewski, były radny Gdańska z klubu PiS i obecny doradca prezydenta Andrzeja Dudy. Obecnie Milewski jest wiceszefem rady nadzorczej i posiada 1,53 proc. akcji Blirt. Milewski twierdzi, że nie wiedział przed transakcją o takim zleceniu.  Źródło wp.pl
Kim trzeba być, by na tragedii zarabiać krocie!? Odpowiem pisowcem!?

11 05 2020 Duda rapuje w akcji zbiórki na walkę z koronawirusem.
„Pan miał w rękach 2 mld zł i zamiast na służbę zdrowia, kasa poszła na TVP”. – „Duda najpierw dał 2 mld rocznie na propagandę w TVP zamiast na onkologię, a teraz bierze udział w rapowym czelendżu-zbiórce na niedofinansowaną służbę zdrowia w państwie, którym z kolegami z PiS współrządzi. Kiedy myślisz, że Duda już sięgnął dna, on uruchamia pogłębiarkę” – tak skomentował jeden z internautów udział Dudy w akcji „hot16challange2”. Pomysłodawcą akcji jest raper Solar. Akcja organizowana jest wraz z fundacją Siepomaga.pl. W jej ramach ludzie ze świata kultury, mediów i polityki rapują szesnastowersowe zwrotki, zachęcając do zbiórki pieniędzy, które zostaną przeznaczone dla lekarzy i szpitali w walce z koronawirusem. Dotychczas udało się udało się zebrać ponad 1,3 mln zł. Duda włączył się w tę akcję i ułożył taką oto zwrotkę: – „Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły. To jest maj, nie pachnie Saska Kępa, może ktoś to gdzieś przewidział, ale wróżba raczej tępa. Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły. Ostre niebo tu i teraz, ostra ziemia, ostry kurz. Wczoraj znika w nieostrości, jutro, dzisiaj, zaraz, już. Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły. Ciepły wieczór bez ciemności, trawa, spokój, my i wy. My i wy. My to oni, oni – my. Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły. Mocne ręce ratowników, wszyscy razem, chwała im”. Naszą uwagę szczególnie zwróciło sformułowanie: „ostry cień mgły”. Nie podejmujemy się tłumaczenia, co autor miał na myśli… – „Mam pewien niesmak i nie chodzi mi o wykonanie. Przecież ta zbiórka jest dlatego, że jest niedofinansowana służba zdrowia, a za to odpowiada obóz władzy, do którego zalicza się Prezydent. Za tym nie powinna iść wpłata do siepomaga tylko reforma służby zdrowia”; – „Ta akcja ma zachęcić ludzi do wpłacania pieniędzy dla lekarzy. Pan miał w rękach 2 miliardy złotych i zamiast na służbę zdrowia, podpisał pan ustawę i kasa poszła na TVPIS. Pana udział w tej szczytnej akcji uważam za skrajny cynizm. Nie pozdrawiam życząc przegranych wyborów”; – „A wystarczyło, panie Andrzeju, nie dawać 2 mld na telewizję, tylko na chorych. To byłby pierwszy krok w dobrym kierunku. I nie raniłby pan naszych uszu” – komentowali internauci. Źródło: Twitter, koduj24.pl 
10 05 2020To będzie największy taki protest w historii? Przedsiębiorcy zapowiadają szturm na Warszawę.
W najbliższą sobotę szykuje się największy w historii Polski protest przedsiębiorców. Ludzie są wściekli na blokowanie przez rząd polskiej gospodarki ze względu na epidemię koronawirusa. Kolejne firmy upadają, a luzowanie restrykcji, jak na razie, jest mocno iluzoryczne. Teraz po pacyfikacji ostatniego protestu, przedsiębiorcy przygotowują wielkie oblężenie Warszawy. Facebookowa grupa „Strajk przedsiębiorców” liczy już ponad 200 tys członków. Przedsiębiorcy wspierają się za jej pośrednictwem i piszą o absurdach sytuacji gospodarczej, w jakiej się znaleźliśmy. Ludzie mają dosyć i chcą zamanifestować swój sprzeciw wobec blokowania gospodarki przez obostrzenia dotyczące epidemii koronawirusa. Planują więc 16 maja spotkać się na ulicach Warszawy. Większość z członków grupy zapowiedziała swój udział w wydarzeniu.
W piątek 8 maja grupa osób uczestniczących w proteście przedsiębiorców zebrała się wczesnym popołudniem koło stacji metra „Centrum”. Następnie – po przemarszu – została zatrzymana na ul. Emilii Plater, między Dworcem Centralnym, a Pałacem Kultury. Wśród protestujących był m.in. poseł Konfederacji Grzegorz Braun i kandydat na prezydenta Paweł Tanajno. Manifestanci zostali otoczeni przez policję i wezwani do rozejścia się. Kiedy funkcjonariusze podjęli próby zatrzymania i wyniesienia demonstrantów doszło do przepychanek. Nieoficjalnie mówi się, że zatrzymano kilkadziesiąt osób. Protest przedsiębiorców rozpoczął się w czwartek. Uczestnicy przeszli pod Sejm i kancelarię premiera. Domagali się „odmrożenia gospodarki” i szybkiego wsparcia ze strony rządu. W nocy z czwartku na piątek policja zatrzymała 37 osób. Źródło: Facebook, PAP, nczas.com
Tarcza, za tarczą, ustawa za ustawą, sukces goni sukces, a przedsiębiorcy protestują w Warszawie!? I zamiast obiecanych pieniędzy pałki otrzymują!?
Sukcesem tarczy Morawieckiego są protesty przedsiębiorców w Warszawie, brutalnie pacyfikowane przez policję!? Zamiast obiecanych pieniędzy przedsiębiorcy otrzymali pałki policyjne na plecy!?

10 05 2020 Odmrażanie gospodarki. Pora na salony fryzjerskie i restauracje. Jadwiga Emilewicz podaje wstępną datę.
Od 4 maja, w ramach drugiego etapu odmrażania gospodarki, otwarte zostały galerie handlowe. Teraz na wznowienie działalności czekają restauracje i salony fryzjerskie. Kiedy kolejny etap luzowania obostrzeń? Minister Rozwoju Jadwiga Emilewicz, w wywiadzie dla Radia RMF FM, powiedziała, że decyzja o otwarciu salonów fryzjerskich i restauracji w dużej mierze zależy do resortu zdrowia. Cały czas obserwowana jest sytuacja w zakładach, które już rozpoczęły pracę. "Transmisja pozioma wirusa w tych zakładach jest duża. Musimy postępować ostrożnie. Jednak druga połowa maja wydaje się możliwym terminem otwarcia zakładów fryzjerskich – powiedziała wicepremier Jadwiga Emilewicz. Kiedy restauracje będą otwarte? Kolejny etap odmrażania gospodarki. Podobnie jak z zakładami fryzjerskimi ma się sytuacja z restauracjami. Według Jadwigi Emilewicz zarówno restauracje, jak i bary mogłyby również zostać otwarte w drugiej połowie maja. Konieczne jest jednak opracowanie dokładnych procedur i protokołów bezpieczeństwa. I to aktualnie się odbywa. Odmrażanie gospodarki. Czy później czeka nas kryzys? "Staramy się dostarczać gospodarce tlenu i sukcesywnie odmrażać kolejne branże” – powiedziała wicepremier Emilewicz w RMF FM. Na razie nie była w stanie odpowiedzieć, jaka jest obecnie kondycja polskiej gospodarki. Będzie to możliwe dopiero wtedy, gdy dostępne będą pełne dane za kwiecień. "Będziemy wiedzieć, jak wygląda bezrobocie i sytuacja poszczególnych branż. Trudno powiedzieć, jak zakończy polska gospodarka ten rok. Wszystko zależy od tego, w jakim tempie Polska się odmrozi i jak się będą odmrażać nasi najwięksi partnerzy – powiedziała na antenie Radia RMF FM. Źródło wp.pl
Towarzyszu Morawiecki odmrożenie gospodarki to nie Wyścig Pokoju, z klejonymi etapami!? Wyścig w których to zapomniano o premiach górskich, i koszulkach!? Ba wyścig wystartował bez sponsorów, i zawodników, bo według towarzysza same rowery mogą też jechać!?

10 05 2020 Sobotni konflikt w rządzie został zażegnany; mącicielami mieli być ludzie Ziobry.
Spór rozpoczął się od plotek sugerujących, że prezes Kaczyński chce przeprowadzić wybory 23 maja. Zdecydowanym przeciwnikiem przeprowadzenia głosowania w tym miesiącu jest jednak Jarosław Gowin i jego partia Porozumienie. O godzinie 16 spotkało się kierownictwo PiS i Porozumienia Gowina. W międzyczasie pojawiły się informacje o rzekomym orędziu wygłoszonym przez marszałek Elżbietę Witek o godzinie 20 – finalnie wydarzenie to nie miało miejsca. Po zakończeniu rozmów dziennikarze zaczęli snuć ich domniemany przebieg. „Porozumienie Gowin-Kaczyński zostaje utrzymane. (…). Podjęcie decyzji o wyborach 23 maja oznaczało najpewniej rząd mniejszościowy” – napisano w „Rzeczpospolitej”. W następstwie konfliktu dymisję chciał złożyć… premier Mateusz Morawiecki. Jarosław Kaczyński – jak podaje „Wyborcza” – nie przyjął jej jednak. Do zantagonizowania ze sobą PiS i Porozumienia mieli rzekomo doprowadzić politycy Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry, którzy domagali się szybszego przeprowadzenia wyborów. Informacje o udziale SP podało RMF FM: „Ludziom ministra sprawiedliwości zarzuca się antagonizowanie premiera Mateusza Morawieckiego i ministra aktywów państwowych Jacka Sasina, który miał być odpowiedzialny za przeprowadzenie wyborów kopertowych w maju. (…). Ta sama ekipa przekonywała również prezydenta Andrzeja Dudę i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o tym, że może pojawić się problem prawny”. Wybory raczej nie odbędą się 23 maja; wśród dziennikarzy mówi się teraz o 28 czerwca (głosowanie miałoby być korespondencyjne). Źródło: gazeta.pl
Zarządzanie krajem Kaczyńskiemu zupełnie nie wychodzi. Czy w wyścigu wyborczym w wyścigu wyborczym pojawi się „kandydat społeczny i apolityczny” drugi człowiek PiS!? Wtedy można byłoby doprowadzić do tego, by ten drugi spotkał się, w drugiej turze z Dudą. Cóż za wymarzona sytuacja!
Z forum: DGP: - Kurski doradza Kaczyńskiemu, naciska na wybory w maju
- Błaszczak za Morawieckiego jeśli zajdzie potrzeba rekonstrukcji
- wg badań PiS wybory w lipcu oznaczają Hołownię w drugiej turze
- brak potwierdzenia dymisji Emilewicz

Premier chciał złożyć dymisję na ręce szeregowego posła, ale szeregowy poseł odmówił jej przyjęcia! To się dzieje naprawdę, w Polsce w XXI wieku, czy ja śnię?!

10 05 2020 Silne tarcia w obozie Zjednoczonej Prawicy. „Kaczyński nadal zajęty sobą”.
Prezes Jarosław Kaczyński – jak zwykle – zajęty tylko problemami swoimi i partii; w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” odniósł się do tarć wewnątrz Zjednoczonej Prawicy. Przywódca PiS, w rozmowie z zaprzyjaźnionym medium, podkreślił, że spory wewnątrz koalicji są rzeczą normalną i już wielokrotnie dochodziło do nich w przeszłości. Jest to spowodowane szeroką formułą Zjednoczonej Prawicy: „Mamy swe skrzydło dość radykalne, ale mamy też drugie – umiarkowane, czy wręcz bardzo umiarkowane, którego przedstawicielem jest Jarosław Gowin” – przyznał. „Tarcia między nami nie są, jak sądzę, niczym nowym. Dochodziło do nich w przeszłości, choćby podczas uchwalania reformy sądownictwa. Ta formuła obozu Zjednoczonej Prawicy, choć niekiedy jest problematyczna, jest także źródłem naszego sukcesu. I o tym nie możemy zapominać” – dodał. Ocenił przy tym, że formuła prawicowego sojuszu jest niekiedy problematyczna, lecz sprawdza się i przynosi pozytywny bilans. Nie wykluczył też dalszych sporów: „Zatem nie mogę wykluczyć, że inne kryzysy wewnętrzne nas nie dotkną, ale mam nadzieję, iż sobie z nimi poradzimy” – podsumował rozmówca „Gazety Polskiej”.
Kaczyński, oprócz zachwalania swojego ugrupowania, wykorzystał też okazję do ataku na opozycję. „Dla większości opozycji demokracja oznacza ich rządy. A jak decyzją wyborców tracą władzę, to nie ma demokracji. Wybory prezydenckie są bowiem dla tej ekipy ostatnią szansą na odzyskanie choćby części wpływów”. Całość wypowiedzi lidera została trafnie podsumowana przez jednego z użytkowników Twittera. User o nicku „Radio Luxy” napisał:
„Kaczyński nadal zajęty sobą. Tylko sobą. Takie rzeczy jak utrata pracy lub dochodów zupełnie go nie obchodzą” – ocenił chłodno internauta.
Źródła: gazeta.pl, niezalezna.pl, Twitter
Kaczyński zdjął maskę, i ukazała się nam czarna dziura!? Kaczora do piekarnika, i przy dobrym jadle zgoda w Polsce zapanuje!?
Z forum: Problemy mają nieudacznicy typu: Sasin, Kaczyński, Błaszczak, Kamiński, Morawiecki …… widać jak na dłoni ich codzienną kompromitację. Ale cóż po nich oczekiwać (podobnie po mediach pisowskich) - inteligencją nie grzeszą. 
09 05 2020 Zarządzanie krajem Kaczyńskiemu zupełnie nie wychodzi.
Znów się nie udało: „Pat w Sądzie Najwyższym. Przez 7 godzin nie ustalono, kto ma liczyć głosy”......
I nawet nie chodzi o taką czy inną politykę – lewicową czy prawicową, socjalną, narodową czy rynkową. Tu chodzi o absolutny brak kompetencji, nieudacznictwo i pospolity kretynizm. Ta zgraja miernot i ludzi zaburzonych nie jest w stanie zgodnie z prawem zorganizować wyborów, rozwala sądownictwo, oświatę i armię,......
Na czele ważnego trybunału stawia panią magister, która nie nadawała się do pracy w sądzie okręgowym, głową państwa czyni osobę ulepioną z budyniu i pozbawioną osobowości, a do rozprawy z sędziami używa postkomunistycznego funkcjonariusza. Tacy ludzie są mu potrzebni, bo tylko nad takimi może w pełni panować......
Tusk w lakierkach uciekł z Polski pod skrzydła cioci Angeli!? Dokąd ucieknie Kaczyński, według mnie pozostały mu tylko opiekuńcze skrzydła Belzebuba.
Więcej na podstronie Polityka
09 05 2020 Braun ( Konfederacja ) pod rękę z Budką ( PO ) i politycznie „szemrany" Tanajno, „ratują przedsiębiorców”.
Następny,  "nowy" pomysł polityczny  na destabilizację sytuacji w Polsce. I tak bez końca.  Coraz wyraźniej rysują się kontury sojuszu niemiecko - rosyjskiego. Już bez żenady. PO i Konfederacja. Braun "króluje" na  placu w Warszawie i wraz z „przedsiębiorcami” pokrzykuje przeciwko rządowi.....
Jak wiadomo, Konfederacja by nie powstała, bez wsparcia znanego "zwykłego polskiego  patrioty”, Janusza Korwina Mikke. Zupełnym „przypadkiem” prorosyjskiego. Jednego z najbogatszych polskich posłów, swego czasu najbogatszego polskiego europosła. Działającego w polskiej polityce już od czasów głębokiej komuny, no dajmy na to 40 lat. „Zwykły polski patriota” :)
Więcej na podstronie Aktualności

09 05 2020 „Jarosław Kaczyński ma poważne kłopoty” – twierdzi Michał Kamiński.
Goszczący na antenie TOK FM wicemarszałek Senatu Michał Kamiński odniósł się do politycznego paktu Kaczyński – Gowin.  Zdaniem wicemarszałka owo porozumienie może stać się początkiem końca prezesa PiS. „Zdaję sobie sprawę, że wszyscy którzy liczyli na to, że przed 10 maja sytuacja polityczna w Polsce obróci się o 180 stopni są sfrustrowani. Ja ich złość rozumiem. Ba, ja ją nawet podzielam. Tyle tylko, że staram się również swoją złość kiełznać rozsądkiem, który każe mi sformułować tę tezę: to jest początek bardzo poważnych kłopotów politycznych Jarosława Kaczyńskiego, który musiał się po raz pierwszy cofnąć” – mówił Kamiński. Podkreślił również, że nie czuje się oszukany przez Jarosława Gowina, gdyż ten nic nikomu nie obiecywał, a jedyne uczucie, które odczuwa w związku z sytuacją wokół wyborów prezydenckich w Polsce, to upokorzenie. „Ale nie jest to jakoś przesadnie nowe upokorzenie, bo podobnego upokorzenia, jako obywatele, doznajemy od 2015 roku” – powiedział wicemarszałek Kamiński.
Źródło: tokfm.pl

09 05 2020 Emilewicz już wie, co zrobi PKW! – „Ogłosi „wynik zerowy” wyborów”.
Wśród swoich rozlicznych „talentów” wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz okazuje się mieć także umiejętność przewidywania przyszłości. W RMF FM powiedziała, co w sprawie wyborów 10 maja zrobi Państwowa Komisja Wyborcza. – „Sądząc po opiniach ekspertów, jakie pojawiały się w mediach, PKW stwierdzi „zerowy wynik” wyborów. Będziemy musieli w ten sposób jakoś ten proces zakończyć” – stwierdziła Emilewicz. Oczywiście nie wiadomo, o jakich ekspertów chodzi ani które media ma pani wicepremier na myśli. Ale i tak dołączyła do szeregowych posłów Jarosława Gowina i Jarosława Kaczyńskiego, którzy już w minioną środę obwieścili, co zrobi i PKW, i Sąd Najwyższy w sprawie wyborów 10 maja.
Oburzeni internauci tak komentowali wypowiedź Emilewicz: – „Co to jest wynik zerowy? Który przepis go reguluje? Czy to bez żadnego trybu jak zwykle?”; – „Wynik zerowy… art. 129 Konstytucji nic nie znaczy? SN orzeka ważność wyboru konkretnej osoby, a nie „wynik zerowy”;
„Przepraszam, czy to jakieś nawiązanie do Pana Z??”; – „Jakich ekspertów? Pani kolegów z muzeum? Nie było wyborów, to i nie ma ich wyniku. Dzieci z powietrza, bez zapłodnienia, to tylko w Biblii”. Źródło: RMF FM, Twitter
Tak jakby czytała w myślach prezesa!? Zaprawdę powiadam Wam mądrością prezes zawstydza króla Salomona. 
08 05 2020 Wszystko zostaje po staremu…
Mamy nową przestrogę dla potomnych – „Obyś żył w czasach prezesa i PiS”.
Trzeba przyznać Zjednoczonej Prawicy, którą trzęsie prezes Kaczyński, że umie zadbać o to, byśmy się nie nudzili, by adrenalina skakała nam jak szalona, a każdy dzień przynosił takie rewelacje, od których głowa aż puchnie.
To przede wszystkim partie opozycyjne. To one tak namieszały, pokazując jednocześnie, że mają w nosie obowiązujące prawo. Wymyślili sobie stan klęski żywiołowej i twardo trzymają się tego stanowiska, a przecież wprowadzenie tego stanu nadzwyczajnego zaszkodzi Polakom, dowali finansowo i w ogóle.….
Winnym jest Senat, a nade wszystko marszałek Grodzki. Wrednie przetrzymał ustawę o wyborach korespondencyjnych do ostatniej wręcz chwili. Do tego, ogłosił z zaskoczenia głosowanie nad nią, choć wiedział, że 13 senatorów....
A tymczasem w tle totalnej kompromitacji partii rządzącej, jej nieudacznictwa i pozerstwa, rozgrywa się tragedia pandemii, zbierającej w Polsce coraz większe żniwo. My, obywatele, przeżywający tak trudny czas, nie mamy żadnego wsparcia w partii rządzącej, która jedyne, co potrafi, to fundować nam niezłe jazdy.....
Więcej na podstronie Polityka
08 05 2020 „Super Express” ujawnił przebieg negocjacji pomiędzy Kaczyńskim i Gowinem.
Gowin początkowo stawiał na swoim i zapowiedział, że Porozumienie zagłosuje przeciwko organizacji korespondencyjnych wyborów (podobnie jak opozycja). Przywódca niewielkiej partyjki „zmiękł” jednak wieczorem....
- Porozumienie z Kaczyńskim, to przyjęcie jego twardych warunków. Olszewskiego obalił, Leppera pow..., Tuska wygonił, Palikota zniszczył, Kukiza stłamsił, Gowina zmiażdży!? I co dalej, czekamy i patrzymy!?
Więcej na podstronie Aktualności

08 05 2020 Poczta Polska wydała miliony zł na wybory 10 maja – „I to wtedy, kiedy szpitale błagały o pomoc”.
 „57 mln zł wydała Poczta Polska na zakup środków ochrony osobistej ustaliliśmy na kontroli z Konradem Frysztakiem. W istotnej skali zgromadzone na potrzeby dystrybucji pakietów przed 10 maja. W tym kombinezony, bo dwójki miały dotrzeć do osób na kwarantannie i szpitalach” – napisał na Twitterze poseł KO Michał Szczerba. Z kolei RMF FM donosi, że samo wydrukowanie kart wyborczych pochłonęło ok. 5 mln zł. Zamówienie kopert, pakowanie tzw. pakietów wyborczych, transport i magazynowanie kosztowało ok. 10 mln zł.  Według reportera RMF FM, to koszty tylko szacowane. Do tego trzeba jeszcze doliczyć wydatki związane z dostarczaniem tych pakietów.
Do sprawy „rozbrajająco” odniósł się wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Zapytany, ile kosztowało wydrukowanie pakietów wyborczych? – „Wiem, natomiast nie mogę tego po prostu powiedzieć” – powiedziała w rozmowie z RMF FM. Kiedy powie? –  „W momencie, gdy dojdzie do zawarcia stosownych umów” między MSWiA a PWPW oraz ministerstwem aktywów a pocztą. Dzisiaj trwają negocjacje na ten temat” – stwierdził Sasin. Sprawę wydatków poniesionych przez rząd PiS na forsowane przez siebie wybory komentowali internauci. – „Oj tam. To tylko dodatkowe kilkadziesiąt milionów dorzuconych do druku kart… I to wtedy kiedy szpitale błagały o pomoc. Ale spoko, stać nas, w końcu taka z nas potęga…”; – „To mogą oddać szpitalom, może w końcu coś porządnego od spółki skarbu państwa, zostanie przekazane”; – „Coraz bardziej widać, że Pani Prokurator miała rację wszczynając postępowanie ws. organizacji wyborów kopertowych”.
Źródło: RMF FM, Twitter

08 05 2020 „Przedsiębiorcy zamiast tarczy antykryzysowej dostają pałkę”.
„75 tys. firm zawiesiło działalność, wiele z nich prawdopodobnie upadnie. Tysiące ludzi tracą pracę, tymczasem premier Morawiecki razem z prezesem NBP mówią, że mają nieprzebrane ilości gotówki. Skoro tak, trzeba było wczoraj przyjść do protestujących przedsiębiorców i im pomóc, a nie nasyłać policję. Te miliardy, które przewijają się na slajdach p. Morawieckiego, są tylko wirtualne. Ze 100 mld wypłacono ok. 7 mld” – powiedziała Izabela Leszczyna. Posłowie KO złożyli wniosek do marszałek Sejmu o pilne zwołanie dodatkowego, nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu. Domagają się, aby premier Mateusz Morawiecki przedstawił na nim informację o sytuacji polskiej gospodarki.
Rzecznik prasowy PO Jan Grabiec stwierdził, że „przedsiębiorcy zamiast tarczy antykryzysowej dostają pałkę”.
– „Odmrożenie gospodarki polega na tym, że miały zostać zorganizowane wybory i otwarte żłobki oraz przedszkola. Rząd zajmuje się wyłącznie polityką i wyborami. Wzywamy premiera do przedstawienia rzetelnej informacji o stanie polskiej gospodarki i przedsiębiorców. Niech premier Morawiecki wprost i otwarcie powie, dlaczego rząd nie chce pomóc przedsiębiorcom” – powiedział Grabiec. Przypomnijmy, że wczoraj przeciw opieszałości rządu PiS protestowali w Warszawie przedsiębiorcy. Domagali się spotkania z Mateuszem Morawieckim. Pisaliśmy o tym w artykule „Miasteczko przedsiębiorców przed KPiRM spacyfikowane”.  Źródło: wnp.pl, 300polityka.pl
Towarzysz Wiesław Gomułka tak powiedział: W tym roku na każdego obywatela przypada po pół świni, a jak komuś mało, to może dostać jeszcze po ryju! 
Z forum: Przedsiębiorcy od tygodni protestują, ponieważ pomoc, która miała do nich nadejść w postaci pierwszej i drugiej tarczy antykryzysowej - tak naprawdę nigdy do nich nie dotarła. Jak na żądania protestujących odpowiada rząd? Zamiast tarczy przedsiębiorcy dostają pałkę. 
08 05 2020 Tak wygada Tarcza Finansowa.
"Aż 10 miliardów złotych w niecały tydzień od uruchomienia Tarczy Finansowej popłynęło w formie subwencji do 50 tysięcy firm, zatrudniających ponad 500 tysięcy pracowników" - poinformował w czwartek wieczorem premier Mateusz Morawiecki. Średnia kwota subwencji dla mikrofirm to 72 tys. zł. Średnia kwota subwencji dla mikrofirm to 72 tys. zł, a 690 tys. zł dla małych i średnich przedsiębiorstw - przekazał Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.
Miasteczko przedsiębiorców przed KPiRM spacyfikowane.
Wczoraj Warszawa znalazła się w rękach przedsiębiorców, którzy mają już dosyć powolnego tempa prac rządów dotyczących walki z nadchodzącym załamaniem gospodarczym i żądali spotkania z premierem Morawieckim. Doszło do starć z policją.
Pan premier nie znalazł czasu dla protestujących, za to policja ochoczo przystąpiła do pacyfikacji „miasteczka” przedsiębiorców, które powstało przed Kancelarią Premiera i Rady Ministrów. Powodem tych działań była troska o przestrzeganie przepisów związanych z pandemią. Jak tłumaczyli policjanci „W przypadku nocnego protestu mamy do czynienia z bezwzględnym łamaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa. Naruszonych jest wiele obostrzeń wprowadzonych celem ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa, a zachowanie protestujących należy określić jako skrajnie lekceważące”. Wylegitymowano 150 osób, a 37, w tym organizatora protestu Pawła Tanajno, zatrzymano. Kandydata na prezydenta policja wywiozła „do jakiegoś odludnego miejsca w Leginowie. Trzymali przez 5 godzin na tylnym technicznym siedzeniu „suki”. Co chwile trzaskali drzwiami, było cholernie zimno, nie dało się spać”.
Wyraźnie widać, że ludziom puszczają już nerwy. Mają dosyć wykorzystywania epidemii do realizacji celów stricte politycznych, ograniczania praw i wolności obywatelskich. Jednocześnie to idealny czas na pojawienie się osób, które widzą w nim szansę dla siebie i chętnie na barkach społecznego niezadowolenia będą piąć się po szczeblach kariery politycznej. Pan Tanajno, który zdążył już zaliczyć członkostwo w PO, współpracę z Ruchem Poparcia Palikota, romans z  Kukiz’15, nie ukrywa zbieżności swoich poglądów z tymi, które głosi Korwin – Mikke. Czy rzeczywiście uda mu się na fali społecznego niezadowolenia wybić na lidera? Czas pokaże.
Tamara Olszewska. Źródło: wyborcza.pl
Z forum: Zdesperowani przedsiębiorcy - ofiary kryzysu domagają się pomocy od rządu. Wg świadków w nocy wkroczyły ogromne siły policji: "Wywieźli mnie do jakiegoś odludnego miejsca w Leginowie. Trzymali przez 5 godzin na tylnym technicznym siedzeniu »suki«"
Ponad cztery godziny trwał protest przedsiębiorców w centrum Warszawy, domagających się odmrożenia gospodarki i odszkodowań. Policjanci najpierw rozbili grupę na mniejsze i otoczyli kordonem, a następnie wyciągali poszczególne osoby z tłumu. Po zatrzymaniu Pawła Tanajno tłum zebrał się wokół policyjnego radiowozu, uniemożliwiając mu wyjazd. W trakcie protestu dwóch policjantów zostało rannych.
Protest rozpoczął się po godz. 16 na warszawskiej "patelni" przy stacji metra Centrum. W przeciwieństwie do akcji czwartku, gdy protestujący blokowali samochodami Rondo Dmowskiego, tym razem przedsiębiorcy zdecydowali się na protest pieszy. Jak tłumaczyli, o tym gdzie dokładnie odbędzie się protest "zadecydują sami zgromadzeni".
Źródło polsatnews.pl
Ale niewdzięcznicy Morawiecki dał 10 mld zł na pomoc 50 tys. firm, tj. średnio po 200 tys. zł na firmę, a im ciągle mało!? Ciekawe skąd ten kłamczuch wziął 10 mld złotych!? Znaczy się jeszcze pieniędzy nie ma, a już je dał!? To tylko tak Morawiecki potrafi!? 
05 05 2020 Co złego, to nie my…
Mało kto wybiega dziś wyobraźnią poza datę wyborów. Tymczasem pytanie, w jakiej kondycji będzie Polska po zakończeniu epidemii, wydaje się ważniejsze nawet od tego, kto będzie naszym prezydentem.
…..Przed nami skokowe wzrosty cen, galopująca inflacja i ponad dziesięcioprocentowe bezrobocie. Mówiąc wprost, czeka nas załamanie gospodarcze, którego nie zatrzyma żadna tarcza Morawieckiego.
Nierozumna fanaberia Kaczyńskiego spowodowała, że w kierownictwie partii rządzącej, a przede wszystkim w jej wydziale propagandy i agitacji, przyspieszono prace zmierzające do ustalenia, kto jest odpowiedzialny za pandemię, kto za wybory, i dlaczego nie PiS......
Za organizację wyborów zgodnie z ustawą odpowiadać ma minister Sasin – wicepremier nadzorujący Agencję Rezerw Materiałowych, która w początkach pandemii wyprzedała za bezcen zapas masek ochronnych, żeby kupić zalegające na hałdach zapasy węgla. Ma odpowiadać, ale nie odpowiada, bo......
….wygląda na to, że za przeprowadzenie wyborów odpowiada poczta, a za powszechność i tajność wyborów – listonosze.
Kto odpowie za wielce prawdopodobny wzrost zachorowań spowodowany groźnym pomysłem prowadzenia wyborów w czasie epidemii? Kto poniesie konsekwencje za niemal pewne tragedie wynikłe z luzowania reżimu ochronnego.....
Za czekające nas bezrobocie odpowiadać będą przedsiębiorcy. Za anarchię w życiu publicznym – oczywiście opozycja i Senat. Za obecne bezprawie, wprowadzane tylnymi drzwiami, odpowiada wirus. Natomiast rządzący z Kaczyńskim nie odpowiadają za nic......
Źle się dzieje w państwie polskim, ale przecież nie PiS Polskę popsuł. To ONI. Źli ludzie, przeciwnicy dobrej zmiany. Rzucali władzy kłody pod nogi, przeszkadzali, psuli, a Kaczyński – cóż on biedny mógł na to poradzić?....
Kaczyński jest jak ten kierownik restauracji w PRL, który dopisał w jadłospisie: „Za jakość potraw szef kuchni nie odpowiada, a jak odpowie, to niegrzecznie”.
Więcej na podstronie Polityka
07 05 2020 Jak nie robić wyborów, czyli nie zapomnijcie o Polsce.
Amerykanie zaczynają znowu pytać, ilu polskich ministrów jest potrzebnych, żeby wrzucić list do skrzynki....
Autorzy zwracają również uwagę na brak rozporządzeń co do  kontroli i bezpieczeństwa procesu głosowania korespondencyjnego, co ułatwia fałszowanie wyników na wszystkich etapach, od masowej produkcji „pakietów”, poprzez ich przejmowanie, po nadużycia na poziomie liczenia głosów....
Czy mój głos ma jakieś znaczenie!? W Głogowie na ulicy leżały karty do głosowania!? Nie zdziwi mnie, jeśli okaże się, że w wyborach weźmie udział ponad 100 mln osób!? No bo kto mi zabroni zebrać pakiety wyborcze od sąsiadów, i wrzucić je do skrzynki wyborczej!?
Więcej na podstronie Aktualności
07 05 2020 Kosiniak Kamysz przyniósł Dudzie prezent.
Wczoraj od 20:30 toczyła się w TVP debata kandydatów na prezydenta. Kandydaci sprawiali wrażenie nieco zdezorientowanych przekroczeniem progów telewizji, niegdyś publicznej. Nastrój ten w specyficzny sposób udzielił się także urzędującemu prezydentowi, Andrzejowi Dudzie. Wydawał się on jednocześnie rozleniwiony i zdenerwowany – jak pisze Anna Dryjańska w portalu NaTemat. Zapewne dlatego, że wreszcie „spotkał się z politykami o których w telewizji teoretycznie publicznej się mówi, ale nie dopuszcza do głosu”. Kandydaci nie mogli mieć swoich zwolenników u boku, i – ze względu na epidemię – sami musieli się umalować do studia. Regulamin zabraniał podejmowania interakcji z innymi kandydatami – ewidentnie w celu zachowania dobrego samopoczucia Dudy. Jednak sprawy potoczyły nieco inaczej. Kandydat PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz podczas tej limitowanej na różne sposoby debaty oskarżył głowę państwa o to, że nie jest aktywnym prezydentem i wytknął mu kucanie przy biurku Donalda Trumpa. Jednak hitem okazał się przyniesiony przez niego przedmiot – wielki długopis z przyklejonym wizerunkiem Jarosława Kaczyńskiego.
- Kiedyś symbolem zwycięstwa i walki z niesprawiedliwym ustrojem był długopis. Dzisiaj długopis stał się symbolem wiernopoddańczej polityki Andrzeja Dudy wobec Jarosława Kaczyńskiego. Pozwoliły na to ramy ustrojowe państwa. Z tym trzeba skończyć, polskich obywateli należy uczynić prawdziwymi gospodarzami w ojczyźnie – mówił podczas debaty prezydenckiej w TVP kandydat PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Zaapelował tez o uściślenie terminu wyborów. – Może nam Andrzej Duda powie, kiedy będą wybory? Bo Polacy oczekują tej wiedzy. Ja wiem, że dla niektórych to jest bez różnicy, czy robi to PKW, czy Poczta Polska, czy pierwszy pocztowiec Jacek Sasin, ale dla mnie i większości obywateli nie jest to obojętne. Na słowa lidera ludowców urzędujący prezydent zareagował wyliczanką. – W tej kadencji złożyłem w Sejmie 31 projektów ustaw. Tylko prezydent Lech Kaczyński złożył ich więcej. Ten wynik jest naprawdę bardzo dobry.  Między innymi wśród nich była ustawa obniżająca wiek emerytalny. Tak, tak, panie kandydacie Władysławie Kosiniak-Kamysz – powiedział Andrzej Duda. Zarzucił szefowi ludowców, że był odpowiedzialny za podwyższenie wieku emerytalnego i wyciągnął dokumenty, które to potwierdzają. Kosiniak-Kamysz na odpowiedź prezydenta Dudy zareagował nie bez entuzjazmu. Stwierdził, że Duda wreszcie się odniósł do czyjejś wypowiedzi, i nazwał to „sukcesem debaty”. Ciekawa diagnoza – wiele mówiąca o kondycji polskiej polityki. Źródło: natemat.pl, gazeta.pl
Lider PSL pokazał podczas debaty prezydenckiej w TVP... długopis z podobizną Jarosława Kaczyńskiego. Długopis, to gadżet, który określa tak celnie rolę Andrzeja Dudy jako prezydenta w czasach rządów PiS, że celniej trafić się nie da. 
07 05 2020 „Gryglas straci stanowisko wiceministra. Za lojalność wobec JK dostanie pewnie fuchę w Orlenie lub Lotosie”.
 – „Gryglas za nielojalność wobec Gowina straci stanowisko wiceministra. Za lojalność wobec JK dostanie pewnie fuchę w Orlenie lub Lotosie” – tak podsumował politolog Marek Migalski doniesienia, dotyczące Zbigniewa Gryglasa. O tym, że Jarosław Gowin zamierza pozbawić Gryglasa funkcji wiceprezesa zarządu krajowego Porozumienia i wykluczenia go z partii pisze wp.pl. Ma to być kara za podważanie pozycji Gowina i „obcesowe odnoszenie się do swoich partyjnych kolegów”. Przypomnijmy w tym kontekście nasz artykuł „Misja” Gryglasa – ma ponoć nakłaniać działaczy partii Gowina do przejścia do PiS-u”. Według wp.pl, niewykluczone, że zostanie także wyrzucony z rządu. Gdyby Gryglas został wykluczony z Porozumienia, mógłby zapisać się do PiS. A to by oznaczało, że po raz trzeci w ciągu pięciu lat zmieniłby partyjne barwy. Sprawę komentowali internauci: – „Coś mi się wydaje że Partia Matka nie zostawi Gryglasa na lodzie. Jakieś stanowisko w spółce SP prawdopodobnie już mu szykują”; – „Zakład, że Gryglas wyląduje u Ziobry. Ma wszystkie niezbędna cechy aby tam dalej robić „dobrą robotę”; - A co stoi na drodze by bezpośrednio do PiSu poszedł? „Może dożyjemy czasów, jak w tym Orlenie lub Lotosie będą te przeróżne Gryglasy jedynie nalewać mi paliwo i czyścić szyby”.
Źródło: wp.pl, Twitter
Wkrótce los Gryglasa podzieli Gowin, z tym że jemu żadna fucha w spółkach skarbu państwa się nie trafi!? Bo Gowin zmusił Kaczyńskiego by dał krok do tyłu, on mu tego nie zapomni!? Wkrótce skończy jak Palikot, Kukiz na politycznym śmietniku!?
Z forum: - RMF FM nieoficjalnie: władze Porozumienia wycofały już rekomendację Gryglasa na wiceministra aktywów państwowych w związku z nielojalną postawą. To Zbigniew Gryglas miał odpowiadać za przeciąganie posłów Porozumienia na stronę PiS-u.
- Wycofanie rekomendacji partyjnej nie jest równoznaczne z utratą stanowiska, o tym zaadecyduje Kaczyński nie Gowin!?

07 05 2020 Przewodniczący Donald Tusk ostro o zaangażowaniu PiS w walkę z koronawirusem: „Serbia dała 12 razy więcej na walkę z pandemią”.

Lider Europejskiej Partii Ludowej odniósł się na Twitterze do PiS-owskiego udziału w walce z globalną epidemią śmiercionośnego koronawirusa (COVID-19), który porównał do tego realizowanego przez rząd południowoeuropejskiej Serbii. – „Rozmawiałem dziś z prezydentem Serbii. Pięć razy mniejsza, dwa razy biedniejsza niż Polska, dała na wspólną walkę z koronawirusem DWANAŚCIE razy więcej niż rząd Morawieckiego. Jeszcze niedawno solidarność była naszym znakiem rozpoznawczym” – napisał były premier Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz Tuska zabolał przedstawicieli partii rządzącej, którzy ruszyli do ataku. Rzecznik PiS, Radosław Fogiel, odpisał przewodniczącemu w dwóch komentarzach. – „Nadal mniej niż to, co Polska utraciła na karuzelach vatowskich za rządów Donalda Tuska. A Polska zadeklarowała wraz z pozostałymi państwami członkowskimi Grupy Wyszehradzkiej 3 mln euro i stąd kwota naszego wkładu” – rozpoczął w pierwszym wpisie. – „A dla porządku dodajmy, że owe 750 tys. euro to nowe, dodatkowe środki – na walkę z COVID przeznaczamy 12 mln € w ramach pomocy innym krajom i dodatkowo 77 mln € na badania” – dodał w drugim. Reakcja Fogla wiele mówi o jawnej nienawiści PiS do Tuska i jego trafnych analiz. Źródła: gazeta.pl, Twitter
I to mnie bardzo cieszy, bo z jakiej racji Polska ma pomagać najbogatszym krajom Europy!? Mało jeszcze wywieźli z Polski pieniędzy, między innymi przez takich jak Balcerowicz, Rostowski, Tusk, Kaczyński!?
Z forum: Aby wygrać z koronawirusem nie potrzeba wydawać jednej złotówki! Trzeba tylko Polakom jasno powiedzieć aby dbali o swój system odpornościowy a każdy wirus będzie pokonany! Nie okradajcie, okłamujcie nas kłamczuchy bo koronawirus to nic groźnego!

07 05 2020 PiS wycofa się z szumnych obietnic rekompensat za podwyżki cen energii?
O wypłacaniu rekompensat za podwyżki cen prądu partia Jarosława Kaczyńskiego „trąbiła” wszędzie. Od stycznia ceny prądu dla gospodarstw domowych wzrosły średnio o 12 procent. Jednak o wycofaniu się z tego pomysłu partia rządząca jakoś nie zamierza szerzej informować, a tak się najprawdopodobniej stanie, o czym donosi RMF FM. Przypomnijmy, że PiS obiecywał wypłacić – jak to określano – polskim rodzinom 2,5 mld zł.
Wicepremier Jacek Sasin w rozmowie z reporterem stacji powoli „przygotowuje grunt”. – „Zapowiedź była. Projekt ustawy też. W międzyczasie pojawiła się epidemia, która weryfikuje wiele naszych zamierzeń” – powiedział  Sasin. Decyzja w tej sprawie ma zapaść na przełomie czerwca i lipca. - „Szkoda, że epidemia nie zweryfikowała zarobków działaczy PiS, tylko potrzeby obywateli”; – Miejmy nadzieję, że w końcu zweryfikuje też pana Sasina, niezastąpionego organizatora największych katastrof naszego współczesnego państwa od Smoleńska poczynając, a na obecnych wyborach kończąc”; -„ O, PiS znów zamierza nam obrobić kieszenie. Nie byłoby epidemii, znalazłby się inny pretekst” – komentowali internauci.
Źródło: RMF FM, Twitter
Od dawna piszę, skoro nie potrafimy wyprodukować taniego, ekologicznego prądu, to kupujmy go u naszych sąsiadów, przy okazji pozbędziemy się tak dokuczliwego smogu!? A niezależność energetyczną między bajki włóżmy, byliśmy zależni od Rosji, będziemy od USA, lub Berlina, innej alternatywy dla Polski nie ma
Z forum: - Energia w marcu zdrożała o 13,2 % PAD, PMM, Sasin wyjaśnią dlaczego skoro sprowadzono rekordowe ilości tańszej energii od sąsiadów. Po ile jest wiec polska energia skoro rekordowo importowana energia nie pozwoliła na ustabilizowanie ceny? Prezes URE powie? - Janusz Piechociński
- Miejmy nadzieję że w końcu zweryfikuje też pana Sasina, niezastąpionego organizatora największych katastrof naszego współczesnego państwa od Smoleńska poczynając a na obecnych wyborach kończąc.

07 05 2020 Najważniejsi śledczy w Prokuraturze Krajowej wywodzą się ze środowisk postkomunistycznych – informuje „Gazeta Wyborcza”. PiS twierdzi, że jego reformy w sądownictwie mają na celu usunięcie ze stanowisk „komunistycznych złogów”, czyli sędziów i prokuratorów o PZPR-owskich korzeniach. Ministerstwo Sprawiedliwości udostępniło więc listę sędziów nominowanych przez Radę Państwa PRL i zmusiło ich do wydania oświadczeń na temat przynależności do partii politycznych (chodziło o ujawnienie ich członkostwa w partii komunistycznej). Okazało się, że wśród wywodzących się z PRL-owskiego systemu jest wielu pracowników Prokuratury Krajowej ministra Zbigniewa Ziobry (Solidarna Polska). Centrala PK składa się z 10 byłych członków komunistycznych i prokomunistycznych partii (dziewięciu z PZPR i jeden z satelickiego Stronnictwa Demokratycznego). - Jak to leciało? "Cała Polska się z was śmieje, komuniści i złodzieje."; - To dziwi kogoś? Walczyli od środka jak Piotrowicz.
„Jak to możliwe, że coś, co przeszkadza w sądownictwie i jest jedną z przyczyn jego demolki, zupełnie nie przeszkadza w prokuraturze? Podczas weryfikacji prokuratorów za „dobrej zmiany” w marcu 2016 r. zostawiono w PK prokuratorów należących kiedyś do PZPR, mimo że za jednym pociągnięciem pióra Zbigniewa Ziobry mogli trafić nawet do rejonu. Jak dziś Ziobro i Święczkowski to wytłumaczą?” – zapytał w rozmowie z „Wyborczą” jeden z prokuratorów. Dużą ilość tzw. postkomunistów w PK skomentował dla „Gazety Wyborczej” prokurator Jacek Bilewicz z demokratycznego stowarzyszenia Lex Super Omnia: – „Zadziwiająca wydaje się niekonsekwencja w realizacji postulatów „dobrej zmiany” dotyczących dekomunizacji sądownictwa i prokuratury. Z jednej strony młodzi współpracownicy ministra sprawiedliwości grzmią o silnej reprezentacji „aktywistów komuny” w Sądzie Najwyższym, z drugiej zaś w prokuraturze, instytucji kierowanej przez Zbigniewa Ziobrę, wcześniejsza przynależność do PZPR oraz SD wydaje się cenioną kwalifikacją” – powiedział przedstawiciel środowiska prokuratorów. Rozmówca dziennika przyznał, że problem dotyczy również okręgowych ośrodków prokuratury i ich pracowników na wysokim szczeblu: – „W tym samym stopniu dotyczy to także prokuratorów okręgowych oraz osób, którym powierzono stanowiska kierownicze na niższych szczeblach prokuratury. Widać głoszone hasła to jedno, a ich realizacja to drugie” – podsumował Bilewicz. I rzeczywiście, według listy przedstawionej przez „Wyborczej”, w prokuraturach okręgowych i rejonowych pracuje szereg byłych członków PRL-owskich partii władzy. Ministerstwo Sprawiedliwości odmówiło udzielenia komentarza w tej sprawie.
Źródło: wyborcza.pl
Dopóki w Polsce sprawuje władzę Kalkstein vel Kaczyński, będziemy coraz to bardziej pogrążali się w chaosie, bezprawiu!? Nie może tak być ze premier jest chłopcem na posyłki, a prezydent długopisem!? 
06 05 2020 PiS potrzebna jest podkładka pod to, co wyprawia z wyborami.
Marszałkini Elżbieta Witek skierowała do TK pytanie dotyczące daty wyborów prezydenckich: czy przełożenie ich na inny termin jest zgodne z Konstytucją?(...) pytanie pani Witek i odpowiedź Julii Przyłębskiej warta jest tyle, co pytanie o przepis na sałatkę. I prawnie znaczy dokładnie tyle samo.
.w mętnej wodzie najłatwiej łowi się ryby. W wielkim chaosie i bałaganie najprościej ukryć swoje prawdziwe intencje i osiągnąć to, o co naprawdę chodzi. A przy okazji można też zamykać usta opozycji, powtarzanym jak mantra zdaniem, że przecież tylko przestrzega się prawa.
Kasa z subwencji zaraz po wyborach powinna zostać pomiędzy koalicjantami podzielona, a nie cały czas łapę na niej trzyma Kaczyński!? Gowin nie ma wyjścia, bez kasy skończy jak Palikot, Kukiz, zatem musi zagłosować zgodnie z wolą Kaczyńskiego!?
Więcej na podstronie Aktualności

06 05 2020 PiS i PO to jedno zło.
Gdy PiS obiecywał przed wyborami " ani kroku do tyłu, dobra zmiana, sprowadzenia Polaków do Ojczyzny, ukaranie winnych przewał okradających Polskę"  i inne podobne bzdury, pisane patykiem na wodzie, by zdobyć zaufanie wyborców. Po 8 latach rządów euro-burdelowej partii z PO i euro-burdelowej partii bauerów z PSL, zwanych pijawkami ludowymi. Umęczeni Polacy uwierzyli PiS-owi i dali mu samodzielne rządy, i w sejmie i senacie.
PiS udaje partie chrześcijańską i powtarza slogany które pisze patykiem na wodzie, Bóg, Honor, Ojczyzna. Boga niema w ich sercach, bo łamią Prawo Boga i pozwalają na zabijanie dzieci nienarodzonych, nie chcąc uchwalić ustawy antyaborcyjnej. Honor stracili w Izraelu gdy przepraszali za Polską ustawę i IPN. Ojczyzna, to na pewno nie Polska.
Więcej na podstronie Aktualności

06 05 2020 Nie będzie wyborów 10 maja!
„Partie Prawo i Sprawiedliwość oraz Porozumienie Jarosława Gowina przygotowały rozwiązanie, które zagwarantuje Polakom możliwość wzięcia udziału w demokratycznych wyborach. Po upływie terminu 10 maja 2020 r. oraz przewidywanym stwierdzeniu przez Sąd Najwyższy nieważności wyborów, wobec ich nieodbycia, Marszałek Sejmu RP ogłosi nowe wybory prezydenckie w pierwszym możliwym terminie” – brzmi oświadczenie wydane przez Jarosława Kaczyńskiego oraz Jarosława Gowina. W dalszej części partia Gowina zapowiada, że zagłosuje za pisowską ustawą o głosowaniu korespondencyjnym w wyborach prezydenckich w 2020 r. Pojawiła się też mglista obietnica nowelizacji tej ustawy.– „SN stwierdzi nieważność czegoś, czego nie ma? Może stwierdzi przy okazji nieważność miliona elektrycznych aut, nieważność niezależności TK i nieważność samodzielności PAD? To porozumienie Kaczyńskiego i Gowina to wielki symbol – stwierdzi się nieważność porażki i będzie spokój” – skomentował konstytucjonalista prof. Marcin Matczak. A Jacek Czarnecki z Radia Zet dodał: – „Niemożliwe stało się możliwe. J. Gowin i J. Kaczyński – już dziś wiedzą jaki będzie wyrok sądu najwyższego w sprawie wyborów. Zaradkiewicz na wszelkie kłopoty”. Wg portalu 300polityka.pl, jednym z możliwych i rozpatrywanych terminów wyborczych jest 12 lipca. Wybory mają zostać rozpisane na nowo, ale z zachowaniem praw nabytych, tzn. że kandydaci, którzy się zarejestrowali, zostają. Podobno w zapowiadanej nowelizacji zapisano, że będzie można zgłosić nowych kandydatów.
Źródło: tvn24.pl, 300polityka.pl, Twitter
Coś mnie się wydaje, że wyborów długo w Polsce nie będzie!? Kto zatem przejmie władzę w Polsce, wojsko Macierewicza pod duchowym przywództwem Rydzyka!?

06 05 2020 Przyłębska wyciąga „pomocną dłoń” do Witek i ekspresowo rozpatrzy jej wniosek.
W iście ekspresowym tempie Julia Przyłębska odpowiedziała na wniosek marszałek Sejmu. Elżbieta Witek zwróciła się do TK z prośbą, by ten organ stwierdził, czy przesunięcie przez nią terminu wyborów prezydenckich będzie sprzeczne bądź zgodne z Konstytucją.  Przyłębska już wszczęła postępowanie w tej sprawie. Nadała jej sygnaturę i wnosi o przedstawienie pisemnego stanowiska TK do czwartku do godz. 10. – „O terminie rozprawy lub o rozpoznaniu sprawy na posiedzeniu niejawnym uczestnicy postępowania zostaną powiadomieni odrębnym pismem” – napisała Przyłębska. Sprawę w TVN 24 tak skomentował konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski: – „TK może po przyjacielsku odpowiedzieć na pytanie marszałek Witek: – Proszę bardzo, róbcie co chcecie. Ale termin nie może być przesunięty niezależnie od decyzji TK, bo pani marszałek nie ma kompetencji konstytucyjnych do zmiany terminu wyborów”. – „A wysłała już zapytanie do Jarosława Kaczyńskiego co ma odpowiedzieć pani Witek?”- „Przyłębska znowu łamie prawo. Powinna pilnować terminu min 30 dni, art. 63 ust. 2 ustawy o organizacji i trybie post. przed TK. Czyli RPO nie jest mile widziany, a Julia jak zwykle upichci co tam jej prezes przy kotlecie podyktuje”; – „To w sumie zabawne. PiS próbuje się odwołać do autorytetu TK- tyle że TK autorytetu nie ma dzięki osobom powołanym do TK przez PiS. W sumie nikt już nie traktuje poważnie tego, co TK wymyśli. Wątpliwości są tylko co do ilości zdań odrębnych” – pisali z kolei internauci.
Źródło: tvn24.pl, Twitter
Wielka Trójka Sędziów TK Wolfgangowa, Pawłowicz, Piotrowicz tak przemalują Konstytucję by podobała się Kaczyńskiemu bez jej nowelizacji!? Dla tej trójki Konstytucja jest niekonstytucyjna!?
Z forum: To w sumie zabawne. PiS próbuje się odwołać do autorytetu TK- tyle że TK autorytetu nie ma dzięki osobom powołanym do TK przez PiS. W sumie nikt już nie traktuje poważnie tego co TK wymyśli. Wątpliwości są tylko co do ilości zdań odrębnych

06 05 2020 Prokurator z dyscyplinarką na koncie powołany przez Dudę do orzekania w… Izbie Dyscyplinarnej SN.
Andrzej Duda powołał sześciu nowych sędziów Sądu Najwyższego. Trzech z nich trafi do Izby Dyscyplinarnej – tej samej, której funkcjonowanie wstrzymał unijny Trybunał Sprawiedliwości. A wśród tych sędziów znalazł się m.in. prokurator Jarosław Duś, jeden z najbliższych współpracowników Zbigniewa Ziobry. W przeszłości Duś został dyscyplinarnie ukarany za publikacje w mediach pomawiające przełożonych i środowisko prokuratorskie. Tylko z powodu przedawnienia umorzono inną sprawę jego dotyczącą. Duś nie chciał zapłacić za wykonaną usługę w warsztacie samochodowym. Miał obrażać pracowników, wymachiwał legitymacją prokuratorską i twierdził, że „nie takich wsadzał do więzienia”.  – „Powołanie sześciu nowych osób do Sądu Najwyższego to wzmocnienie „rzutem na taśmę” dobrozmianowej grupy nieprawidłowo powołanych sędziów Sądu Najwyższego, tych wybranych z udziałem neo-KRS. Jest to zachowanie w mojej ocenie niegodne prezydenta kraju będącego członkiem Unii Europejskiej. To jaskrawy przejaw upolitycznienia procedury wyboru przyszłego prezesa SN​” – skomentował w rozmowie z onet.pl rzecznik Stowarzyszenia „Themis” Dariusz Mazur. Przypomnijmy, że na mocy zarządzenia Kamila Zaradkiewicza, w najbliższy piątek odbędzie Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego. Ma ono wyłonić pięciu kandydatów na nowego I prezesa, spośród których będzie wybierał prezydent. Czyżby któryś z nowo powołanych sędziów miał ułatwić ten wybór Dudzie?
Źródło: wyborcza.pl, onet.pl
Z forum:- Jarosław Duś to przykład na uzdrawiającą moc "dobrej zmiany". Miał 36 lat, gdy spadł z fotela, nabawił się 5% uszczerbku na zdrowiu i zaników pamięci uniemożliwiających składanie zeznań. Został przeniesiony w stan spoczynku. W 2015 odzyskał zdrowie. Dziś chce zostać sędzią SN.
- Na dwa dni przed wyborami następcy Gersdorf Duda powołał nowych sędziów Sądu Najwyższego. W tym trzech do Izby Dyscyplinarnej, której działalność zamroził TSUE - Duś. Chyba się władza kończy, jak rzutem na taśmę nawet jego awansowali - komentuje jeden z sędziów. 
05 05 2020 Jeśli PiS przegra głosowanie, ogłosi stan klęski żywiołowej i połączy wybory prezydenckie z parlamentarnymi?
Trwa wojna na nerwy między obozem rządzącym Jarosława Kaczyńskiego, opozycją parlamentarną oraz szefem Porozumienia. Nadal nie znamy terminu ani formy wyborów prezydenckich....
Dlaczego jeszcze nie zdymisjonowano Kaczyńskiego, tak jak to zrobiono z Gomułką, czy Gierkiem!? Tak trudno jest mu odebrać skórzana teczkę, z którą nigdy się nie rozstaje!?
Więcej na podstronie Aktualności

05 05 2020 Wybory 2020. Awantura w PiS o dalsze losy Jacka Sasina.
Czarne chmury nad wicepremierem i ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem - donoszą "Rzeczpospolita" i "Gazeta Wyborcza". W miniony weekend miało dojść nawet do awantury w siedzibie PiS, podczas której prezes Jarosław Kaczyński chciał natychmiastowej dymisji Sasina - czytamy. Za ministrem miał się jednak wstawić premier Morawiecki. Polityk wytłumaczył prezesowi, że wszczynanie nowego konfliktu politycznego nie jest w tej sytuacji dobrym pomysłem. „Poszło głównie o Pocztę i przygotowania do wyborów. Kaczyński się wściekł, że to tak wygląda, że to nie jest przygotowane” – powiedział jeden z informatorów. Kaczyńskiego – według ustaleń „Rzeczpospolitej” – rozwścieczyła też zapowiedź Polskiej Grupy Górniczej, która chce dwudziestoprocentowej redukcji wynagrodzeń górników. Obniżka może dotknąć nawet 100 tys. osób. Tak radykalny krok wzbudził sprzeciw prezesa; polityk wie, że wśród górników nie brakuje potencjalnych wyborców PiS i prezydenta Andrzeja Dudy. Za nadzór nad oszczędną PGG odpowiada zresztą… minister Sasin.
Źródło: gazeta.pl
Śmiech nie wybory!? Mieszkańcy jednego z bloków osiedla w Głogowie zawiadomili policję o rozrzuconych na chodniku, jezdni i parkingu kartach do głosowania. Nie zdziwi mnie, jeśli okaże się, że w wyborach wzięło udział ponad 100 mln osób!?
Z forum:- Chociaż nawet Sasin już wie, że plebiscyt kopertowy jest nie do ogarnięcia to pandemiczny Jarek tupnął kaczą nóżką, uparł się i kazał mu lądować w Smoleńsku. Śmiało zmieścisz się Jacku!
- Czyżby Sasin znów nawalił i nie będzie kopertowych wyborów 10 maja? Czy kogoś to dziwi? To on z Dudą organizował lot do Smoleńska w 2010 roku i powiększał Warszawę, tak że ten...

05 05 2020 61 sędziów wycofało się z zasiadania w okręgowych komisjach wyborczych.
61 sędziów, którzy pierwotnie wyrazili zgodę na zasiadanie w okręgowych komisjach wyborczych zrezygnowało właśnie z tej funkcji – wynika z uchwały Państwowej Komisji Wyborczej z 4 maja, o której pisze „Rzeczpospolita”. Jak twierdzi gazeta, powołując się na źródło zbliżone do PKW, „część sędziów jako powód rezygnacji podało epidemię, dla innych rezygnacja stanowiła natomiast manifest polityczny”.  „Rzeczpospolita” przypomina, że w skład okręgowej komisji wyborczej wchodzi od 4 do 10 sędziów oraz z urzędu jako jej przewodniczący komisarz wyborczy. – „Jeżeli liczba członków komisji spadnie poniżej pięciu, ta nie będzie mogła działać i np. przekazać protokołów z wyborów PKW. Ważniejsze jest jednak to, że braki kadrowe do powód do składania protestów wyborczych” – powiedział informator dziennika. – „3 2 1 czas start na oczernianie ich w TVP”; – „Skoro sędziowie rezygnują z zasiadania w komisjach, to Partia będzie musiała powołać na ich miejsce leśników albo terytorialsów”; – „Ziobro wyznaczy lepszych, obiektywnych, uczciwych po prostu Elitę stanu pisowskiego” – komentowali internauci.
Źródło: rp.pl, Twitter
Wychodzi na to. że wyborów chce tylko Kaczyński!? Kaczyński nie powinien rządzić w Polsce w żadnych czasach, bo premier jest chłopcem na posyłki, a prezydent długopisem do podpisywanie!?

05 05 2020 Zaradkiewicz uchylił zarządzenie prof. Gersdorf o zawieszeniu Izby Dyscyplinarnej SN.
– „Pan Zaradkiewicz uchylił zarządzenie o wykonaniu wyroku TSUE zawieszającego ID do czasu wydania wyroku TK w sprawie P7/20. Przejęcia politycznego SN ciąg dalszy” – napisał na Twitterze Wojciech Górowski z Katedry Karnej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Na stronie internetowej Sądu Najwyższego pojawiło się zarządzenie, które dziś wydał p.o. I prezesa SN Kamil Zaradkiewicz. Chodzi o decyzję, którą podjęła była I Prezes SN, o czym pisaliśmy w artykule „Profesor Małgorzata Gersdorf zawiesiła działanie Izby Dyscyplinarnej SN”. – „Ciekaw jestem jak to wyjaśnią TSUE…”; – „Zdaje się, że zaraz trzeba raportować, czy wykonano. Otwarta awantura z KE i TSUE”; – „Poza ustawieniem wyboru samego PPSN to właśnie to było jego zadanie, wyznaczone przez jego panów”; – „Oznacza to otwartą drogę do kary w wysokości 2 mln euro dziennie. Którą teraz na pewno dostaniemy” – pisali internauci. W komentarzach wracali też do sprawy dziwnego zachowania Zaradkiewicz, o czym pisaliśmy w artykule „Tajemnicza przeszłość p.o. I prezesa SN Zaradkiewicza, mianowanego przez Dudę”.
Źródło: Twitter, koduj24.pl
„List do Pana Zaradkiewicza z radą, jak się łatwo z biegania w piżamie wytłumaczyć”
 „Sam Pan przyzna, że historii, w której Pan-obecnie najważniejszy sędzia w Polsce miał maszerować w piżamie o 3 nad ranem do Trybunału Konstytucyjnego pod wpływem zjedzenia grzybków halucynogennych,....
Wow! Ale „artystów” w tym PiSie mają!? Jak stanowisko potrafi człowieka sponiewierać!
Kolejny ”brylant” w pisowskiej kolii… Grzybki halucynogenne?... Partner?…Piżama?…O trzeciej w nocy do pracy?...
Więcej na podstronie Aktualności

05 05 2020 Poseł Porozumienia Gowina ostro przeciwko prezesowi Kaczyńskiemu i jego partii. „Nie jesteśmy niewolnikami PiS”. Michał Wypij (Porozumienie) w rozmowie z WP odniósł się do majowych wyborów. „Nie wyobrażam sobie, aby ktokolwiek z osiemnastu naszych parlamentarzystów, którzy znaleźli się w Sejmie dzięki prezesowi Gowinowi, w tak ważnym momencie zagłosował wbrew swojemu liderowi. Jesteśmy przeciwni wyborom w maju” – powiedział polityk, który zadeklarował tym samym, że zagłosuje przeciwko zorganizowaniu prezydenckiego głosowania w tym miesiącu. „Posłowie nie poprą głosowania w wyborach prezydenckich w maju, niezależnie od tego, w jakiej formie miałoby być ono przeprowadzone” – dodał parlamentarzysta. Poseł Wypij uważany jest za najbliższego współpracownika Jarosława Gowina w Porozumieniu – jego opinia może odzwierciedlać stanowisko partyjnej większości. Rozmówca WP skomentował też opinię Kamila Bortniczuka (również Porozumienie), który powiedział, że wybory powinny odbyć się w maju i to… w formie tradycyjnej: „To jest opinia Kamila Bortniczuka. Bezpieczeństwo Polaków jest kwestią bezdyskusyjną, a żadne wybory tradycyjne w pandemii bezpieczne nie są. Poza tym Kamil później tłumaczył, że chodziło o wszystkich polityków, a nie tylko o naszą partię. (…) Nie zgadzamy. My swoje decyzje podejmujemy świadomie, odpowiedzialnie” – surowo ocenił prawicowy polityk. Poseł, na zakończenie rozmowy z WP, skrytykował apel ministra Jacka Sasina (PiS), który poprosił polityków prawicy o wykazanie się lojalnością: „Widocznie inaczej z panem ministrem Sasinem definiujemy lojalność. Dla niektórych chyba granica między lojalnością a niewolnictwem jest bardzo cienka. My, jako Porozumienie, niewolnikami nie jesteśmy. Jesteśmy lojalni wobec Polaków”.  Porozumienie Gowina ma 18 posłów; ich głosy są w stanie powstrzymać wybory.  Źródło: natemat.pl
Dla Kaczyńskiego te wybory to najważniejszy polityczny bój w jego życiu. Wie, że jak teraz przegra, to po kolejnych wyborach stanie przed nadzwyczajną sejmową komisją śledczą!? 
04 05 2020 Wybory, chaos i… truteń.
O „prawidłowy” przebieg głosowania z pewnością zadbają organizatorzy długiej nocy wyborczych skrzynek pocztowych – ministrowie Sasin i Kamiński.
Wirusa formacja prezesa się raczej nie boi, bo on nic władzy „nie może” zrobić. Ona zaś jemu – jak najbardziej. Całkiem nieźle idzie jej na przykład ignorowanie pandemii,....
….choć wokół pandemia, ludzie chorują i umierają, wszystko zamknięte, nic nie działa i nie wiadomo, co dalej, to jednak… jest normalnie.
.wybory są konieczne i niezbędne. Oraz ważniejsze od wirusa i jego opłakanych konsekwencji. Tak stanowią prawa fizyki!
Teoria mówi o motylach. Tymczasem lider zespołu Bayer Full zarzekał się niedawno, że „jemu (prezydentowi, znaczy) miód kapie z ust. On ma pyłek kwiatowy na ustach”. Byłbyż to więc nie tyle motyl, co… truteń?
Więcej na podstronie Polityka
04 05 2020 Przed domem Kaczyńskiego zawisła nowa skrzynka pocztowa – pilnują jej… policjanci.
Na furtce prowadzącej do willi Jarosława Kaczyńskiego od niedawna wisi nowiuteńka skrzynka pocztowa, wcześniej jej nie było.
Zobaczcie, jaki to nieszczęśliwy człowiek ten Kaczyński. Policjanci muszą pilnować jego rudery, bo ukochany naród chce go zjeść. Ojciec narodu, który musi się ukrywać i nigdzie nie rusza się bez tabunu goryli i policjantów. Ani gdzieś na spacer.....
Więcej na podstronie Aktualności

04 05 2020 „List do Pana Zaradkiewicza z radą, jak się łatwo z biegania w piżamie wytłumaczyć”
 „Sam Pan przyzna, że historii, w której Pan-obecnie najważniejszy sędzia w Polsce miał maszerować w piżamie o 3 nad ranem do Trybunału Konstytucyjnego pod wpływem zjedzenia grzybków halucynogennych,....
Wow! Ale „artystów” w tym PiSie mają!? Jak stanowisko potrafi człowieka sponiewierać!
Kolejny ”brylant” w pisowskiej kolii… Grzybki halucynogenne?... Partner?…Piżama?…O trzeciej w nocy do pracy?...
Więcej na podstronie Aktualności


04 05 2020 PiS grozi posłom Porozumienia? – „Czyli polowanie nie dało rezultatów”
– „Jeśli posłowie Porozumienia zagłosują w Sejmie przeciw ustawie o głosowaniu korespondencyjnym będą musieli opuścić klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczoną Prawicę” – zapowiedział szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski. Przypomnijmy, że jest on także pełnomocnikiem komitetu wyborczego Andrzeja Dudy. O próbach polityków PiS nakłonienia posłów i Porozumienia, i opozycji do głosowania za przeprowadzeniem wyborów korespondencyjnych 10 maja pisaliśmy wielokrotnie. Ostatnio w artykule „PiS „łowi” także wśród posłów Konfederacji – podobno proponuje im wejście do rządu”. – „Liczymy jednak na to, że zarówno szef Porozumienia Jarosław Gowin, jak i jego posłowie nie zapiszą się w historii jak poseł Władysław Siciński, który swoim liberum veto zerwał obrady Sejmu” – dodał Sobolewski. – „Czyli polowanie nie dało rezultatów”; – „Jak nie marchewką, to kijem…”; – „Czy to ma być zastraszanie posłów? Poseł powinien głosować zgodnie z własnym sumieniem, którego w szeregach zjednoczonej prawicy brak” – pisali w komentarzach internauci.
Źródło: wnp.pl, Twitter
- Kilka dni temu pisałem, że Gowin ma szansę odsunąć od władzy Kaczyńskiego (której tak naprawdę nie ma). No i co dalej pozostaje bez kasy, bo subwencje dla Gowina zostały zablokowane!? Zatem nie łudźmy się Gowin z podkulonym ogonem wróci na łono Kaczyńskiego!? Być może ten bunt Gowina, to była gra ukartowana rzez Kaczyńskiego!?
- Kasa z subwencji zaraz po wyborach powinna zostać pomiędzy koalicjantami podzielona, a nie cały czas łapę na niej trzyma Kaczyński!? Zupełnie inna by ta Polska dziś była!?

04 05 2020 Karty do głosowania rozrzucone na ulicy w Głogowie – „Poziom nadchodzących wyborów sięgnął bruku”.
Mieszkańcy jednego z bloków osiedla w Głogowie zawiadomili policję o rozrzuconych na chodniku, jezdni i parkingu kartach do głosowania. 
– „Leżały tutaj od wczoraj. Widziałam je już wieczorem. Myślałam, że to jakieś śmieci” – opowiadała lokalnemu portalowi myglogow.pl jedna z mieszkanek. Kart było kilkanaście. Znajdowały się na nich nazwiska kandydatów startujących w wyborach prezydenckich. Opatrzone były pieczątkami. Policja rozpoczęła dochodzenie w sprawie rozrzuconych w Głogowie kart. – „Takie karty znajdowano w jednym rejonie miasta, blisko siebie. Ustalamy, czy ktoś je tam rozrzucał, czy może po prostu zostały rozwiane przez wiatr. To są karty, na których umieszczono nazwiska kandydatów w wyborach” – poinformował rzecznik głogowskiej policji podinsp. Bogdan Kaleta. – „Poziom nadchodzących wyborów sięgnął bruku” – podsumował na Twitterze ekspert FOR Patryk Wachowiec. To nie pierwszy tego rodzaju incydent. Wcześniej „Doszło do wycieku pakietów wyborczych? Ich zawartość pokazał jeden z kandydatów”.
Źródło: myglogow.pl, tvn24.pl
Nie zdziwi mnie, jeśli okaże się, że w wyborach wzięło udział ponad 100 mln osób!?
Z forum: W Głogowie karty do głosowania już dostępne. Na ulicy. Nie potrzeba listonoszy. Ktoś nadal uważa, że wybory kopertowe to dobry pomysł?

04 05 2020 Polacy tracą pracę, ale członkowie rządu PiS nie obniżają swoich pensji.
Jacek Sasin był w poniedziałek gościem Beaty Lubeckiej w Radiu ZET. Rozmowa przybrała dość nieoczekiwany dla pana ministra obrót, gdy dziennikarka zapytała o to, czy w obecnej sytuacji, ministrowie planują obniżenie swoich pensji.  Sasin usiłował „błysnąć” i odpowiedział pytaniem na pytanie, czyli kiedy to dziennikarze obniżą swoje pensje. Dziennikarka zripostowała więc, że już to zostało zrobione. Poza tym zauważyła, że wielu Polaków boryka się obecnie z problemami finansowymi i utratą pracy, a taki gest ze strony rządu byłby pokazaniem solidarności. Sasin na to, że stwierdził, że posłowie już mają obniżone swoje dochody.
Jakoś trudno mu było zrozumieć, że nie chodzi o tę pokazówkę sprzed wielu miesięcy, ale o to, jak powinni zachować się dzisiaj członkowie rządu. Fakt, przyznał, że ministrowie to mogą pracować nawet za darmo, ale oburzył się, gdy dziennikarka zaproponowała, by właśnie w ramach tej solidarności z narodem, rząd obniżył swoje pensje o 10 czy 20%. Dość ironicznie zaproponował obniżkę nawet o 80% i nie odniósł się nawet do przykład rządu Nowej Zelandii, który właśnie obniżył swoje wynagrodzenie. Ostatecznie uciął niewygodną dla siebie dyskusję na ten temat, mówiąc, że „- Dobrze, jak będzie taka decyzja całego rządu, to będą obniżone. Muszę skończyć tę dyskusję w ten sposób, no bo naprawdę mamy poważne problemy w kraju, grozi nam paraliż państwa z tego względu, że na początku sierpnia Polska być może nie będzie miała prezydenta”. Czy ktoś wierzy, że ten rząd dobrowolnie sam sobie utnie pensje? Dla niego solidarność z narodem opiera się tylko na słowach. 
Tamara Olszewska. Źródło koduj24.pl
Morawiecki to mistrz pisania telenowel brazylijskich!? Udaje jaki to on jest zapracowany, tylko że z tej pracy nie ma żadnych efektów, ba przynosi duże straty gospodarce!? Bowiem praca premiera, i rządu przypomina przerzucanie łopatą powietrza z jednego gabinetu do drugiego, fakt można nawet przy tym się „zarobić”, ale ale ta praca funta kłaków nie jest warta!?
01 05 2020 Co Kaczyński ma na rękach?
Oczywiście krew. Wiedzą o tym wszyscy rozumni, a rozumni (według pewnego profesora) to ci, co czytają Gazetę Wyborczą i Tygodnik Powszechny. Krew pojawiła się na rękach Kaczyńskiego gdzieś w czasach "pierwszego PiS-u", a spostrzegł ją Donald Tusk....
No i ostatnio znów może się pojawić krew na rękach Kaczyńskiego, jeśli "siły jasne" nie zdołają storpedować wyborów, bo Kaczyński prze "po trupach do władzy", chcąc przeprowadzić wybory w "środku pandemii" narażając na śmierć listonoszy, a przecież nie ma nic ważniejszego jak "zdrowie i życie Polaków".....
Dlatego ludzie tak różni, jak skrajny antykomunista Radosław Sikorski i skrajny komunista Włodzimierz Cimoszewicz domagali się w tym samym czasie, niezależnie od siebie, aby "raz na zawsze pozbyć się Kaczyńskich z polityki" (nie udało się, bo Jarosław nie wsiadł do samolotu).....
Kaczyński jest unikalny w skali świata, bo tylko jemu zarzuca się jednocześnie filosemityzm i antysemityzm, faszyzm i bolszewizm, autorytaryzm i anarchię, religianctwo i bezbożność, cwaniactwo i nieudolność, a socjolog prof. Markowski dostrzegł nawet "żoliborskie warcholstwo" – zupełnie nowe pojęcie socjologiczne....
„Proizraelskie” rządy w III RP były zawsze - Żydzi robili znakomite interesy zarówno za SLD (okazyjna sprzedaż domów Centrum i klubów MPiK, "zwrot mienia" często nieistniejącym gminom żydowskim), jak i za PO (złoty wiek deweloperów). Pisowcy narazili się strasznie psując niektóre biznesy, przerywając łańcuchy dostaw i dokuczając najbardziej pomysłowym przedsiębiorcom....
Więcej na podstronie Polityka
02 05 2020 Czas oddać pole „młodym wilczkom”.
Mija już piąty rok, odkąd Polska pokazała zupełnie inne swoje oblicze. Takie, które dla wielu jest nie do przyjęcia, cofające nas w czasy PRL-u, prowadzące w stronę dyktatury i ostrego autorytaryzmu.
Zapytacie mnie zapewne, po co piszę taki tekst, dlaczego dzielę się właśnie teraz swoimi refleksjami, gdy wokół coraz gorzej, gdy PiS szaleje, koronawirus nas wykańcza, gospodarka pada pod nieudolnymi rządami amatorszczyzny i krętaczy, a przed nami wymuszone wybory, których zwycięzca już znany?...
Po 1989 roku nie nastała wymarzona, słodka demokracja. Nastał czas chaosu, grabieży, montowania się band złodziejskich, wybuchania afer, panoszenia się biurokracji itp. Znaleźli się tacy co oszukali i okradli cały Naród i oszukują i okradają nadal, dochodząc do kolejnych, coraz wyższych funkcji w Państwie lub Unii Europejskiej.
Więcej na podstronie Polityka
03 05 2020 Prezes PiS desperacko walczy o życie.
Jarosław Kaczyński czuje pismo nosem i doskonale wie, że władza wymyka się mu z rąk.
Desperacja, z jaką Jarosław Kaczyński walczy o wybory 10 maja, naprawdę robi wrażenie: w minionym tygodniu osobiście rozmawiał z posłami Porozumienia Jarosława Gowina, próbując ich nakłonić do przejścia na swoją stronę.
Nie dziwmy się więc desperacji Kaczyńskiego. To zrozumiałe, że kombinuje, knuje, pazurami drze ziemię i wgryza się w darń. To najważniejszy polityczny bój jego życia. Wie, że jeśli teraz przegra – przegra ostatecznie. Nie tylko nigdy już nie odzyska władzy, ale prawdopodobnie po kolejnych wyborach stanie przed nadzwyczajną sejmową komisją śledczą, badającą zbrodnie PiS przeciw Konstytucji.
Więcej na podstronie Aktualności

03 05 2020 Urodziny ojca Rydzyka: dostał UWŁACZAJĄCE prezenty. Pokaże je na mszy?!
Dziś w szeregach Radia Maryja wielkie święto - dziś swoje 75. urodziny obchodzi Tadeusz Rydzyk. Dla toruńskich feministek to wyjątkowa okazja, by złożyć ojcu dyrektorowi życzenia w wyjątkowy sposób. Niestety, w tym roku ich plany pokrzyżował koronawirus i coroczny przemarsz "Chryja pod Radiem Maryja" musi przenieść się do sieci. Dodatkowo dla solenizanta przygotowano coś specjalnego! To juz pewne - "Chryja pod Radiem Maryja" przenosi się do internetu. Organizatorzy swoją determinację na facebookowym profilu "Trzy ćwiartki z Tadeuszem. Chryja 3" uzasadniają w ten sposób:
"3 maja 2020 roku obchodzimy 75 rocznicę objawienia się na tym świecie słońca narodu, władcy dusz i portfeli, wielkiego ekonoma i ekologa, mistrza hotelarstwa, performera, komedianta, naukowca i kompasu moralnego ludzkości - Ojca Tadeusza Rydzyka. Panująca na świecie pandemia COVID-19 nie powstrzymuje redemptorysty od wyłudzania pieniędzy, nie powstrzyma również nas przed świętowaniem tej ważnej daty w życiu każdego mężczyzny". Jak zapewniają organizatorzy, świętować może każdy i każdy może opublikować życzenia dla założyciela Radia Maryja, kartki urodzinowe, a także specjalne nagrane z tej okazji filmy. - Mamy nawet przygotowane obrazki z życzeniami, które można wydrukować i zrobić sobie z nimi zdjęcie. Ale każdy może celebrować ten dzień tak, jak chce. Szkoda, że tym razem musimy to robić wirtualnie - mówi Onetowi Agata Chyżewska-Pawlikowska, jedna z organizatorek Chryi. Źródło koduj24.pl
Dzień dobry z Rana
Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
czarną sukienkę ma ten koleżka.
Uczy prostaczków noce i ranki
ze swej maryjnej radioczytanki
Leje na serce miód swoim gościom
beret z antenką czesząc z lubością.
Żyda, masona czuje z daleka
niewiernych ściga niczym bezpieka.
Kościół do góry nogami wywraca
Psoci, figluje - to jego praca.
Glemp traci nerwy: "Rydzyk - łobuzie",
Tadzio z uśmiechem nadyma buzie.
Pieronek błaga: "Daj na wstrzymanie",
a on rozkręca nowa kampanie.
Życiński prosi: "Trwam odpuść sobie",
a Rydzyk: "z Maria co zechce - zrobię".
Rząd go popiera, prezydent chwali
Sam Krzywousty pokłony wali.
A gdy mu zamknąć twarz ktoś próbuje
armie beretów mobilizuje.
Mohery wielbią swego pasterza
Bez jego radia - nie ma pacierza
I mnie już Tadziu zamącił w głowie
Wspieram go w myślach, uczynku, mowie
I wciąż pracuje na swe zbawienie
Pompując rentę i emeryturę w jego kieszenie.


03 05 2020 Coraz więcej ludzi zarabia na handlu krwią ozdrowieńców.
Przedsiębiorstwa zajmujące się handlem krwią często pozyskują ją za darmo. Przedstawiciele firm wmawiają dawcom, że działają tylko dla dobra medycyny; rzeczywistość jest jednak zgoła odmienna, bo pozyskany za bezcen płyn ustrojowy, jest przez nich sprzedawany laboratoriom i klinikom.
Cena krwi rośnie więc wielokrotnie i już teraz jest naprawdę kosmicznie wysoka.
Firma Cantor BioConnect sprzedaje krew „produkt premium” za 2-3 tys. Dolarów. Inne firmy chcą za krew jeszcze więcej.
W czasach przed pandemią próbka warta teraz 1 tys. dolarów kosztowała ledwie 50. Tylko w ciągu tygodnia cena próbek poszybowała o aż 40%.
Czym jest to spowodowane? Pozyskujące krew laboratoria i kliniki zwyczajnie nie są w stanie dotrzeć do stosunkowo niewielkiego grona COVID-owych ozdrowieńców. Wysokie koszty generuje też duży popyt na tak rzadki produkt.
Tysiące badaczy z całego świata pracują obecnie nad nowymi wynalazkami,takimi jak lekarstwa, szczepionki i testy – część z nich gotowa jest zapłacić za krew każde pieniądze… Korporacje korzystają na tym i umywają ręce przed społeczną odpowiedzialnością. „Naszym celem jest przyczynienie się do stworzenia dokładniejszych testów. Mamy nadzieję, że to pomoże ludzkości” – powiedział „NYT” rzecznik jednej z firm, która zarabia krocie na pobieraniu i sprzedawaniu krwi ozdrowieńców. Źródło: wyborcza.pl
Złoty interes na handlu krwią ozdrowieńców, którzy pokonali koronawirusa. Płacą dawcom po 100 dolarów, by sprzedać ich krew z gigantycznym zyskiem instytutom badawczym, które usiłują opracować skuteczniejsze testy, leki lub szczepionkę na koronawirusa. Zjawisko opisał "New York Times". 
02 05 2020 Kartonowa tarcza antykryzysowa, czyli jak firmy upadną przez urzędników. Możemy obiecać przedsiębiorcom miliardy złotych, a premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jadwiga Emilewicz mogą prezentować wspaniałe infografiki. Póki jednak nikt nie zmieni myślenia urzędników, to kolejne tarcze, a nawet miecze, rozbiją się o mury ich urzędów - pisze Sebastian Ogórek, redaktor naczelny money.pl.
Państwo z kartonu i to dosłownie. Właśnie do niego wnioski w ramach tarczy antykryzysowej zbierał Oddział nr I (sic!) ZUS w Warszawie. W bramie, niemal na ulicy, wystawiono dwa pudła. Do jednego przedsiębiorcy mieli wrzucać prośby o wypłatę pomocy, do drugiego kurierzy mieli wrzucać korespondencję. Kartony służyły więc na 10 dni przed najprawdopodobniej korespondencyjnymi wyborami za pocztowe skrzynki (upss!). Zabezpieczenia? Proszę bardzo: taśma klejąca ze wsparciem sznurka. Do pełni szczęścia brakowało jeszcze trytytki. Takiego sejfu nic i nikt nie byłby już w stanie sforsować.I przy takim poziomie zabezpieczeń w erze RODO uznano, że można wystawić karton przed drzwi. Te zamknąć i na wszelki wypadek zablokować jeszcze barierką. Żaden koronawirus, a już na pewno przedsiębiorca, się nie prześlizgnie. Ochroniarza czy portiera przy jakichś tam peselach, przychodach, adresach już wystawiać nie trzeba było. W końcu na kartonie wyraźnie napisano: "tarcza antykryzysowa".
Znajomy z Podlasia opowiadał mi, że parę dni temu zadzwonił na infolinię ZUS około 8 rano. Automat powiedział mu tylko, że jest 637 w kolejce do rozmowy. Ponieważ jest uparty, więc stwierdził, że spróbuje następnego dnia. Był już wtedy… 635 w kolejce. Widać więc wyraźny postęp i światełko w tunelu.
Ma 100 proc. racji rzecznik małych i średnich przedsiębiorców Adam Abramowicz, który powtarza jak mantrę, że każdy przepis można zmienić, można wprowadzić konstytucję dla biznesu, można obiecać miliardy złotych, ale jeśli nikt nie zmieni mentalności urzędników, to żaden przedsiębiorca nie zostanie ocalony. Coś cały czas każe im traktować nas jako petentów, którzy chcą tylko wyłudzić pieniądze. Nawet w sytuacji koronakryzysu, który może być jednym z największych dramatów w historii, urzędniczy geny patrzenia na przedsiębiorców jak potencjalnych oszustów niemal nie drgnęły.
Jeśli biznesy przedsiębiorców upadną, ci przestaną płacić podatki, to urzędnik też będzie mieć problem. Wtedy urzędnicze pensje też staną się kartonowe.  Źródło money.pl
- Wow!? Morawiecki wyraźnie przyspieszył z tym odmrażaniem gospodarki, w kilka tygodni mamy trzy tarcze, i jak tak dalej pójdzie to pod koniec maja będziemy świętować setną tarczę!? Tylko to nie ożywi gospodarki, bo pieniędzy dla firm jak nie było, tak nie będzie!? Morawiecki nie nadaje się na premiera, co najwyżej w cyrku za klauna mógłby robić!?
- Kolejny etap tarczy, a pomocy jak nie było tak nie ma, i długo nie będzie!? Powiem tak pomocy doczekają się firmy Misiewiczów, Morawieckich i innych wybrańców, dla pozostałych będzie to tor przeszkód nie do pokonania!? Pamiętam jaką to pomoc firmom obiecywał Balcerowicz!? Po którymś tam już uzupełnieniu wniosku, wrzuciłem go do kosza, firmę zlikwidowałem, ludzi zwolniłem, poszedłem u kogoś pracować, i dobrze zrobiłem, bo długi spłaciłem, a dziś godziwą emeryturę otrzymuję!? 
02 05 2020 Maciej Stuhr: „Obecnie rządzący dlatego teraz chcą wyborów, bo epidemia może ich zmieść”
 „Pan prezes Kaczyński jest mocno odrealnionym człowiekiem. Graczem, który będzie grał w kasynie, dopóki nie przegra ostatniej złotówki. Jest narkomanem, który nie powstrzyma się od zażycia ostatniej dawki heroiny, nawet jeżeli wie, że ona go zabije. Taki pęd na władzę, nawet w obliczu zagrożenia narodu wirusem, granie dalej w te wszystkie gierki, to coś niebywałego” – powiedział  Maciej Stuhr w Radiu Zet. Aktor, który gościł w dzisiejszej audycji „Gość Radia Zet” stwierdził, że bardzo się dziwi, że nikt w  otoczeniu Kaczyńskiego nie ma odwagi mu tego powiedzieć. – „Jeżeli wszyscy będą w kółko potakiwać prezesowi, to całe państwo będzie realizować wizję tego starszego, w moim odczuciu mocno zaburzonego człowieka” – uważa Stuhr. Zapytany, czy nie obawia się, że będzie miał kłopoty z powodu takiej oceny prezesa PiS, odparł: – „Mam poważniejsze problemy niż to, czy oberwie mi się za te słowa. Obrywa mi się codziennie”.
Stuhr bardzo sceptycznie odniósł się do forsowanych przez PiS wyborów.  – „Na 8 dni przed wyborami nie mamy pewności, jakie one będą. Chciałbym, żeby nikt nie musiał się martwić, że te wybory narażają kogoś na zachorowanie. A teraz mamy wątpliwości… Mam znajomych, którzy są za granicą i nie mogą zagłosować w tych wyborach prezydenckich. Więc co to za wybory? Obecnie rządzący dlatego teraz chcą wyborów, bo epidemia może ich zmieść” – powiedział Stuhr. – „Zastanawiam się, gdzie jest ten moment, w którym ktoś by powiedział: „Jezus Maria, zaszliśmy za daleko, trzeba zająć się czymś innym niż polityką, polityka jest ważna, ale nie najważniejsza. Najważniejsze jest zdrowie ludzi i bezpieczeństwo, a nie bez przerwy te gierki”. I wciąż takiego człowieka nie widzę. Marzę o tym by ktoś tam krzyknął i okazał się charyzmatycznym politykiem, który ma odwagę powiedzieć: „pomyliłem się” – dodał Stuhr. Źródło: Radio Zet 
01 05 2020 Niech się święci pierwszy maja, czyli pogadajmy o PRL-u.
Maszerowano, klaskano, bawiono się, przede wszystkim jednak oddawano hołd Przywódcy; kluczowym bowiem momentem pierwszomajowej defilady było przejście przed trybuną, na której stał On i machał ręką do „wielbiących” go tłumów.
Myślę, że ten właśnie obrazek ma w głowie Jarosław Kaczyński, gdy wchodzi w grupę swoich zwolenników wiwatujących na jego cześć i marzy, by taka była cała Polska.....
Tymczasem zgodnie z badaniami, znacząca część starszego dziś pokolenia ceniła sobie tamten reżim, głównie z powodu bezpieczeństwa socjalnego i w miarę równo rozłożonych obciążeń. Nie było też tak szalonych nierówności, które wzbudzają zawiść i tak beznadziejnie konsumpcyjnego trybu życia,....
Kiedyś to były majówki, pochód, festyn z zabawą do białego rana, no i te kiermasze gdzie wprost z samochodu można było kupić, kiełbasę, kaszankę pakowaną w Trybunę Ludu, no i flaszkę wódki. I każdego było na to stać, tylko w sklepach brakowało, z wyjątkiem 1 maja, i 22 lipca!?
Więcej na podstronie Aktualności

01 05 2020 Kaczyński jest bardzo zdeterminowany. Osobiście werbuje posłów Porozumienia.
W Zjednoczonej Prawicy toczy się ostra walka o szable przed głosowanie nad ustawą o wyborach korespondencyjnych. Wiadomo, że bez posłów Gowina nie uda się przeforsować tejże ustawy, więc PiS rozpoczęło akcję podkupywania polityków Porozumienia. Do roboty wziął się sam prezes. Licząc na swój urok osobisty i dar przekonywania, osobiście dzwonił do młodych posłów z partii Gowina, by przeciągnąć ich na swoją stronę. Jak mówi jeden z informatorów „Wprost”, zaproszenia od Kaczyńskiego na rozmowę „wywołało duże zaskoczenie. Wcześniej prezes PiS wysyłał do polityków z innych partii emisariuszy, a teraz poprosił, żeby łączono go telefonicznie bezpośrednio z nimi. To pokazuje, jak bardzo Kaczyński jest zdeterminowany by przekonać do siebie polityków Porozumienia”. „Jeden z polityków, który odbył rozmowę z prezesem PiS zdaniem naszego informatora opisywał ją w dość osobliwy sposób. –Mówił mi, że czuł się jakby rozmawiał ze swoim wujkiem, który żyje w trochę innym świecie. Z jednej strony połechtało to ego polityka młodego polityka Porozumienia, że sam Jarosław Kaczyński zaprosił go na rozmowę, z drugiej poseł zdał sobie sprawę, bo obaj nieco inaczej odbierają dzisiejszy świat” – opisuje opisuje Wprost.pl.
To, co dla wielu z nas jest totalną żenadą i upadkiem jakości polskiej polityki, dla zwolenników partii rządzącej to nic zdrożnego, a nawet godne pochwały. Przecież wszystko, co robi prezes ma sens i jest podyktowane troską o taką Polskę, w jakiej oni chcą żyć. Tak więc, niech Kaczyński działa, niech podkupuje posłów Porozumienia, obiecuje im za to odpowiednie korzyści,  niech ustawa o wyborach korespondencyjnych przejdzie, bo przecież „cha cha cha,wszyscy Polacy biorą udział w wyborach tylko kanalie anty Polskie kacapy, ivanki, nadal, kible,czaprackie cioty przegrane lewatywy bez honoru nie będą glosować bo sromotnie przegrali…”.Tamara Olszewska. Źródło: wprost.pl
Kilka dni temu pisałem, że Gowin ma szansę odsunąć od władzy Kaczyńskiego (której tak naprawdę nie ma). No i co dalej pozostaje bez kasy, bo subwencje dla Gowina zostały zablokowane!? Zatem nie łudźmy się Gowin z podkulonym ogonem wróci na łono Kaczyńskiego!? Być może ten bunt Gowina, to była gra ukartowana rzez Kaczyńskiego!? 
29 04 2020 PiS sądzi, że rządzi.
Mamy Polskę zawłaszczoną przez dyletantów, pazernych kombinatorów i nawiedzonych ideologów. Rządzący nie ustają w wysiłkach, by przekonać Polaków, że kraj jest w dobrych rękach. Mocarnych, szorstkich, ale jednak profesjonalnych.
Kaczyński wcale nie rządzi Polską. Nie zajmuje się funkcjonowaniem gospodarki, bo się na tym nie zna. Nie prowadzi polityki zagranicznej, bo nie rozumie świata i nie potrafi się w nim poruszać. Nie kreuje polityki społecznej....
Mistrzem działań pozornych jest rezydent Belwederu Andrzej Duda. Wskutek zmasowanej krytyki zawiesił tournée po zaprzyjaźnionych gminach i wzorem Putina występuje teraz w reżyserowanych scenkach promujących obraz prezydenta – ojca narodu, zatroskanego gospodarza. A to wypłaca rolnikom obiecane przed rokiem rekompensaty za straty powodziowe, a to po raz kolejny wprowadza zerowy VAT.....
Władza codziennie karmi nas ogólnikami opowiadając o swojej nieprzejednanej walce z pandemią.(....) Symbolem tego zaangażowania jest darowizna Ministerstwa Zdrowia dla Szpitala Miejskiego w Sosnowcu, w którym wykryto kolejne z ognisk zakażenia: jedna paczka rękawiczek, dwie paczki maseczek i dwa pojemniki płynu do odkażania.....
…..nikomu w ramach tarczy antykryzysowej grosza nie dał, a już zapożyczył Polskę na 78 mld zł, czyli aż na 3% PKB. Co ciekawe, w ciągu ledwie dwóch tygodni kwietnia wyemitowane zostały trzy serie obligacji Skarbu Państwa, ale z jakiegoś powodu Ministerstwo Finansów pochwaliło się tylko jedną, zatajając dwie kolejne. Przed płynącą zewsząd krytyką premier zasłania się trzecią już tarczą.....
W PRL plony z hektara zawsze były niższe od zakładanych, ponieważ brakowało sznurka do snopowiązałek. W państwie PiS niezdiagnozowani ludzie chorują i umierają, bo nie ma plastikowych patyczków.
Więcej na podstronie Polityka
30 04 2020 Piękna nagroda dla wicepremiera Sasina. Telewizja Republika stanęła na wysokości zadania.
Wicepremier Jacek Sasin, minister aktywów państwowych podczas 7. Gali Urodzinowej Telewizji Republika otrzymał nagrodę w kategorii BIZNES.....
Zdaniem Sasina to właśnie „spółki skarbu państwa rozumieją, że mają nie tylko cel biznesowy do zrealizowania, ale chcą również realizować cel społeczny, który wynika z tego, że są firmami polskimi, w których klientami są Polacy....
A tak na marginesie: Odkąd powołano Ministerstwo Aktywów Państwowych, giełdowe spółki skarbu państwa straciły na wartości 22%, czyli są warte 57 mld zł mniej....
Więcej na podstronie Aktualności


30 04 2020 Strach PiS-u przed Konfederacją.
Gdy w 2015 roku PiS wygrał wybory do sejmu i senatu i samodzielnie rozpoczął rządy, to Konfederacja nie startowała w tych wyborach. Pamiętamy przed wyborcze buńczuczne zapowiedzi, "dobra zmiana, ani kroku do tyłu i ukaramy winnych"....
Nowemu PiS-owi maska opadła i ukazało się prawdziwe oblicze PiS-u, który rozpoczął wydawanie miliardów z podatnika Polskiego, na cele nie związane z Polską. Finansowanie żydów w Polsce, na ich renowacje cmentarzy, szkól, teatrów, muzeów, gmin żydowskich,  synagog. Oraz na wsparcie banderowców, walczących z bandami zielonych ludzików od bandyty Putina.
Gdy pytania że strony Konfederacji sprawiają kłopot i są bardzo niewygodne dla PiS-u, typu 447, pani marszałek Witek wyłącza mikrofon ma mównicy. Tak PiS próbuje zakładać kaganiec by grzeszki PiS-u nie ujrzały światła dziennego....
Więcej na podstronie Aktualności


30 04 2020 Milewska-Duda. Matka prezydenta-elekta opowiedziała jak jej syn spotkał na ulicy pijanego mężczyznę i zaniósł go do domu.
„Pamiętam, jak w wieku 18 lat syn, widząc na ulicy pijanego człowieka nie wzgardził nim, ale wziął na barki i zaniósł do domu. Andrzej zawsze miał szacunek do każdego człowieka” – opowiada w "Super Expressie" matka Andrzeja Dudy, Janina Milewska-Duda.  Kobieta opowiadała też, że prezydent-elekt ma „wielki szacunek do prezesa Jarosława Kaczyńskiego" i dodała, że "to on jest jego politycznym ojcem".
Pani Janina wspominała także sam wieczór wyborczy, który oglądała w swoim krakowskim mieszkaniu. Około północy zadzwonił do niej świeżo upieczony prezydent Polski. – „Andrzej podziękował nam za wsparcie, za wychowanie. Czuć było w jego głosie, że wziął na siebie ogromną odpowiedzialność za los Polski i rodaków, i że chce jak najlepiej wypełnić swą misję” – opowiadała starsza pani.
"Super Express" pisze, że kobieta denerwuje się, gdy słyszy opinie, w myśl których za jej synem miał stać Jarosław Kaczyński. – „Wyznają te same idee, wartości i program. (...) Oni są jednością” – stwierdziła. Źródło fakt.pl
Czy to nie był przypadkiem jeden z „bliźniaków”!?

30 04 2020 Byli prezydenci i premierzy: „Nie weźmiemy udziału w pseudowyborach”.
Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski oraz byli premierzy: Marek Belka, Jan Krzysztof Bielecki, Włodzimierz Cimoszewicz, Ewa Kopacz, Kazimierz Marcinkiewicz i Leszek Miller wydali oświadczenie w sprawie forsowanych przez PiS wyborów prezydenckich 10 maja.
– „Wybory Prezydenta Rzeczypospolitej powinny być przeprowadzone w zgodzie z przepisami Konstytucji i w sposób niebudzący wątpliwości, co do ich powszechności, równości, tajności i uczciwości” – brzmi początek ich oświadczenia. Dodają, że w obliczu pandemii koronawirusa niezbędne byłoby wprowadzenie przewidzianego w Konstytucji stanu nadzwyczajnego. – „Powoduje on przesuniecie terminu wyborów z zachowaniem ciągłości władzy. Pandemia na terenie całego kraju jest oczywistym nadzwyczajnym stanem klęski żywiołowej” – napisali.
 „Forsowane przez Prawo i Sprawiedliwość wybory korespondencyjne uchwalono wbrew Konstytucji i regulaminowi Sejmu. Nie będą ani powszechne, ani równe. Nie dają gwarancji, że wszyscy wyborcy otrzymają karty do głosowania. Stwarzają możliwości nielegalnego oddawania głosu za innych. Nie zapewniają tajności głosowania. Uniemożliwiają obywatelom skuteczną kontrolę uczciwości wyborów. Ich przeprowadzenie w czasie panującej epidemii stwarza zagrożenie dla życia i zdrowia obywateli” – podkreślają sygnatariusze oświadczenia.
Byli prezydenci i premierzy stwierdzili, że „procedura korespondencyjnego głosowania w takiej formule i czasie, jak proponuje rządząca partia to pseudowybory” – „Nie weźmiemy w nich udziału. Mamy nadzieję, że podobnie uczynią kandydaci i wyborcy, którzy podzielają naszą troskę o demokratyczną przyszłość Polski” – zakończyli swoje oświadczenie.
Źródło: koduj24.pl

30 04 2020 Książki oddawane do bibliotek będą poddane 14-dniowej kwarantannie, a karty wyborcze nie.
„BUM! Ministerstwo Rozwoju po konsultacji z GIS wydało „Wytyczne dla bibliotek w trakcie epidemii COVID-19”. Piszą, że książki należy poddawać 14-dniowej kwarantannie. Dopiero potem można je znowu wypożyczyć. Skoro książki stanowią zagrożenie, to dlaczego nie karty wyborcze?” – słusznie zapytał na Twitterze internauta Piotr Leski. Przypomnijmy, że w myśl kolejnego „luzowania” przez rząd PiS obostrzeń, od 4 maja czynne będą biblioteki. W rzeczonych wytycznych dla nich znalazły się m.in. takie oto punkty:
„1. Wydzielenie „drogi brudnej”, tj. miejsca zwrotu książek, które będą poddawane kwarantannie, oraz „drogi czystej” dla książek wypożyczanych z biblioteki, które są po kwarantannie.
2. Odkładanie przyjętych książek na okres 14 dni do skrzyni, pudła, torby lub na wydzielone półki w magazynie, innym pomieszczeniu bądź regale. Odizolowane egzemplarze należy oznaczyć datą zwrotu i wyłączyć z wypożyczania do czasu zakończenia kwarantanny, po tym okresie włączyć do użytkowania”.
 „Brak sensu i konsekwencji w ich decyzjach jest tylko dowodem na to, że wszystko jest przygotowywane „po łebkach” i pod polityczne dyktando. I dlatego w konsekwencji i tak to wszystko runie…”; – „Bo to będzie taki specjalny papier… Antywirusowy. Sasin już się postara”; – „Bo karty będą pokropione woda święconą. Sasin pokropi. Pocztowców też” – komentowali ten niewątpliwy paradoks internauci.
Źródło: Twitter, koduj24.pl
Z forum: Pakiet wyborczy otworzę po 14 dniach od otrzymania, następnie odczekam 14 dni, by nie narazić komisji wyborczej i wyślę. Będzie to w czerwcu... Jest w tym pewna logika :)

30 04 2020 Duda przekazał obowiązki I prezesa Sądu Najwyższego Kamilowi Zaradkiewiczowi.
O decyzji urzędującego prezydenta RP poinformował na Twitterze Błażej Spychalski. „Na podstawie art.13a par.1 w zw z art.111 par. 4 ustawy o SN z dniem 1 maja prezydent Andrzej Duda powierzył wykonywanie obowiązków Pierwszego Prezesa SN Sędziemu SN Kamilowi Zaradkiewiczowi do czasu powołania Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego” – napisał Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta. Spowodowane jest to odejściem obecnej prezes Małgorzaty Gersdorf na emeryturę. Wybór nowego przewodniczącego SN uniemożliwia obecnie epidemia koronawirusa; Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego zostało odwołane…
Prezydent przekazał więc Zaradkiewiczowi uprawnienia tylko do czasu wyboru nowego prezesa. Decyzja Dudy została przez niego ogłoszona już wcześniej. „Pierwsza prezes Sądu Najwyższego powinna sześć tygodni przed zakończeniem kadencji zwołać zgromadzenie sędziów SN, a ono z kolei powinno wyłonić pięciu kandydatów na jej następcę i przedstawić ich prezydentowi Rzeczypospolitej. Tak się nie stało. Kilka dni temu prof. Małgorzata Gersdorf wydała zarządzenie, w którym stwierdza, iż przeprowadzenie zgromadzenia nie mogło dojść do skutku ze względów epidemicznych i zapowiada jego zwołanie w jakiejś niesprecyzowanej przyszłości” – powiedział jakiś czas temu w rozmowie z prawicową i prorządową „Gazetą Polską”. Sędzia Kamil Zaradkiewicz jest prawnikiem i doktorem habilitowanym prawa. Kontrowersje wzbudził, kiedy podczas kryzysu wokół SN, zgłosił swoją kandydaturę na członka Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. Został wówczas skrytykowany przez wykładowców Uniwersytetu Warszawskiego. „Ubieganie się w tych warunkach o stanowisko sędziego Sądu Najwyższego jest zachowaniem, które wspiera działania noszące znamiona deliktu konstytucyjnego i godzi w zasady etyki zawodu prawnika. To postępowanie sprzeniewierza się zarazem wychowawczym powinnościom nauczyciela akademickiego i przysiędze doktorskiej, dlatego budzi nasz zdecydowany sprzeciw” – ocenili profesorowie. Źródło: gazeta.pl
Z forum: - Michał Wawrykiewicz:
1) Nie jest sędzią SN (nominowany przez #neoKRS)
2) Konstytucja nie zna pojęcia namiestnika prezydenckiego, SN-em może kierować jedynie PPSN
3) Jest idealnym funkcjonariuszem reżimu: cynicznym, o najniższych walorach moralnych, sprawnym intelektualnie.

Więcej na: https://tvn24.pl/polska/kamil-zaradkiewicz-pelniacym-obowiazki-pierwszego-prezesa-sn-decyzja-prezydenta-andrzeja-dudy-4570439 
- Kto stwierdza ważność wyborów? Sąd Najwyższy. Kto będzie "kierował" SN w tym okresie, gdyby doszło do wyborów? Sędzia Zaradkiewicz, wykluczony ze styczniowej uchwały SN z uwagi na brak bezstronności. Wszystko staje się logiczne, gdy uświadomimy sobie,że zmieniamy się w dyktaturę. 
29 04 2020 „Umiłowany przywódca poucza sadownika, jak uprawiać drzewa podczas suszy”, czyli… Duda w sadzie.
„No proszę! Drzewa kwitną, ptaszki śpiewają. Piękna nasza Polska cała, piękna żyzna i niemała. Ludzie szczęśliwi. A wszystko dzięki naszej partii, naszemu genialnemu wodzowi i mnie oczywiście. Jestem jedyny, niepowtarzalny, najmądrzejszy, najwspanialszy”
Więcej na podstronie Aktualności

29 04 2020 Zniesienie części ograniczeń, by zadowoleni obywatele wzięli udział w majowych wyborach.
Zachowując pewne ograniczenia, 4 maja otwarte zostaną hotele i inne miejsca noclegowe, biblioteki, muzea, galerie sztuki, centra i galerie handlowe, zakłady oferujące zabiegi rehabilitacyjne. Natomiast 6 maja swoje podwoje otworzą żłobki i przedszkola.
Więcej na podstronie Aktualności

29 04 2020 Wg ministra rolnictwa w Polsce mamy… kilka stref klimatycznych – „Następny „geniusz”.
„Minister Rolnictwa Ardanowski: „Polska jest dużym krajem o różnych strefach klimatycznych”. Panie ministrze Ardanowski, już dzieci w szkole podstawowej wiedzą, że Polska leży w JEDNEJ strefie klimatycznej – UMIARKOWANEJ” – napisała na Twitterze senator prof. Jadwiga Rotnicka. Pani profesor jest hydrologiem, wcześniej pracowała w Wydziale Nauk Geograficznych i Geologicznych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Tę „śmiałą tezę” minister rolnictwa wygłosił w TVP Info. W programie była mowa o kolejnej klęsce, która nam zagraża, czyli naciągającej suszy. Gołym okiem widać, że już teraz w wielu miejscach Polski brakuje wody, ale Jan Krzysztof Ardanowski miał gotową odpowiedź. – „Ta susza jest raczej pretekstem, by przywalić, zaatakować, straszyć, że nawet pod rządami PiS nie chce na polu nic rosnąć” – stwierdził minister rolnictwa. Internauci komentowali „rewelacje” Ardanowskiego: – „Następny geniusz. Grono dzbanów w polskim rządzie rozwija się szybciej niż pandemia Covid19”;  – „Wiadomo… Gdańsk pobudowano na wiecznej zmarzlinie, a Katowice na stepie”; – „Tak to jest jak się uczy od dudy strony proszę państwa”; – „A min. Ardanowski żyje w różnych stanach świadomości”. Źródło: tvpinfo.pl, Twitter
PiS- owski konkurs na na „głupka roku” wkroczył w decydującą fazę, im bliżej wyborów tym więcej idiotyzmów będą pleść.

29 04 2020 Owsiak do Sasina: „Proszę wstrzymać wydatki zw. z wyborami i przekazanie tych pieniędzy na wsparcie ochrony zdrowia”.
Jerzy Owsiak napisał kolejny list do wicepremiera Jacka Sasina, który – jak wiadomo – został przez PiS oddelegowany do przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych 10 maja. Szef WOŚP wysłał drugi list, bo „spotkałem się z uwagą, że tekst był za długi”. – „Postaram się jeszcze raz swoje słowa skierować do Ministra w sposób krótszy i być może bardziej zrozumiały” – zaczął swój apel Owsiak. Do listu, który zamieścił na Facebooku, dołączył zdjęcie. – „Wczoraj odebrałem z magazynu firmy Paramedica 100 łóżek amerykańskiej firmy Hill-Rom, które już rozjeżdżają się po Polsce, trafiając na oddziały intensywnej terapii wielu szpitali, z przeznaczeniem dla najbardziej zagrożonych pacjentów walczących z koronawirusem o życie. To łóżka najlepszej światowej klasy, których żywotność wynosi przynajmniej 15 lat. Kosztowały 3.249.882 złote.” – poinformował szef WOŚP.
Jak zaznaczył, „druk kart do głosowania kosztować będzie przynajmniej 9 milionów złotych. Moglibyśmy kupić za to niemal 300 takich łóżek”. W związku z tym Owsiak zwraca się do Sasina z apelem: – „Proszę o natychmiastowe wstrzymanie jakichkolwiek wydatków związanych z wyborami i przekazanie tych pieniędzy na wsparcie systemu ochrony zdrowia w Polsce”. Swój list Owsiak zakończył pytaniem: – „A teraz, krótko i zwięźle pasuje?”Ciekawe, czy tym razem Sasin da radę przeczytać?
Źródło: Facebook, koduj24.pl
Reklama dźwignią handlu!? Owsiak doskonale zdaje sobie sprawę, że jego list nie będzie przeczytany, a pomimo to go wysyła, zawiadamiając o tym prasę!? Znalazł sposób na dobre życie pisałem to już po II czy III graniu WOŚP!? 
26 04 2020 Ostrożnie z tym bojkotem wyborów!
„Zbojkotujmy wybory!” – to hasło coraz częściej głoszą w mediach i na Facebooku komentatorzy krytyczni wobec PiS.  A ja apeluję o rozwagę i nie podejmowanie pochopnych decyzji. Jeszcze nie wiemy, jak sytuacja się rozwinie.
Opętany patologiczną żądzą władzy wódz nie przejmie się też wizerunkiem Polski na arenie międzynarodowej. Uzna po prostu, że tę rundę wygrał i zabierze się do ostatecznego „robienia porządków” – w sądach, mediach, samorządach, sektorze pozarządowym itd.
Sondaże przewidujące dziś miażdżące zwycięstwo Dudy przeprowadzane są w sytuacji totalnej demobilizacji elektoratów opozycyjnych. Sondażowa sytuacja zmienia się natychmiast, gdy demobilizację zastępuje mobilizacja. Wówczas Duda przegrywa w pierwszej turze, a być może także w drugiej.
Więcej na podstronie Polityka
28 04 2020 „List opozycjonistów z Solidarności” napisano w TVP?
…..ponad 70 działaczy opozycji antykomunistycznej, Solidarności i więźniów politycznych PRL-u. Apelowali w nim do posłów Porozumienia Jarosława Gowina, żeby dalej popierali Jarosława Kaczyńskiego i jego partię.
Prowadzący rozmowę Michał Rachoń próbował zagłuszyć Gwiazdę, ale ten ciągnął dalej. – „To jest bardzo sympatyczne, że są ludzie, którzy potrafią napisać tekst, który uznajemy za swój” – dodał Gwiazda, radośnie się uśmiechając.
Więcej na podstronie Aktualności

28 04 2020 Jarosław Gowin spotkał się z Andrzejem Dudą.
W spotkaniu uczestniczyli także współpracownicy Gowina z Porozumienia, w tym jego zwolennicy i „rozłamowcy”, którzy zamierzają przejść na stronę PiS i poprzeć przeprowadzenie wyborów prezydenckich w zaplanowanym przez tę partię terminie.
Prezydent uzyskał jednoznaczną deklarację Gowina. Lider Porozumienia nie wesprze planu opozycji. Jeżeli tak się stanie to Pan Gowin zachowa się jak trzeba. Wygląda na to, że to już koniec nieporozumień związanych z liderem Porozumienia.
Więcej na podstronie Aktualności

28 04 2020 Popierać nie przeszkadzać! Kontrowersje wokół Tarczy 3.0.
Nowa „tarcza antykryzysowa” wprowadza rewolucję na polskim rynku pracy, niekoniecznie w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
…..w projekcie „tarczy antykryzysowej 3.0” zaszyto takie kurioza, jak zwalnianie pracowników mailem czy wysyłanie ich na przymusowy urlop (zaległy lub połowę bieżącego – bez pytania o ich zgodę).
Wystarczy spadek obrotu firmy o 15 proc. w ciągu roku – i można obniżyć wynagrodzenie wszystkim pracownikom o 10 proc., bez konieczności uzyskania zgody załogi czy związków zawodowych. Tarcza daje szefom firm możliwość zawieszenia postanowień układów zbiorowych oraz innych porozumień zawartych z załogą, np. w sprawach socjalnych.
Kolejny etap tarczy, a pomocy jak nie było tak nie ma, i długo nie będzie!? Powiem tak pomocy doczekają się firmy Misiewiczów, Morawieckich i innych wybrańców, dla pozostałych będzie to tor przeszkód nie do pokonania!? Pamiętam jaką to pomoc firmom obiecywał Balcerowicz!?...... 
Więcej na podstronie Aktualności

28 04 2020 OBWE: wybory prezydenckie w Polsce w obecnej formie nie będą demokratyczne.
 „Wybory prezydenckie w Polsce w obecnej formie nie spełniają wymogów Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, by zostać uznane za demokratyczne” – głosi opinia Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE. Biuro zajmuje się m.in. obserwowaniem wyborów, a także organizuje szkolenia z zakresu praw człowieka. Eksperci Biura ocenili zmiany w kodeksie wyborczym wprowadzone przez PiS. – „Wprowadzenie tak istotnych zmian w terminie tak bliskim wyborów odbiega od zasad stabilności ordynacji wyborczej i pewności” – czytamy w opinii Biura OBWE.
Organizacja zwróciła też uwagę na brak konsultacji społecznych i przeniesienie odpowiedzialności za organizację wyborów na Ministerstwo Aktywów Państwowych (kierowane przez Jacka Sasina). W opinii podkreślono także, że choć polski rząd wprowadził daleko idące restrykcje w związku z pandemią koronawirusa, nie wprowadzono stanu nadzwyczajnego, który wymusiłby przesunięcie terminu wyborów.  „TK uchylił stanowisko OBWE w sprawie fikcyjnych wyborów. W uzasadnieniu sędzia-sprawozdawca Piotrowicz zwrócił uwagę, że OBWE wykroczyło ponad swoje kompetencje i do czasu powołania nowego OBWE (Polska, Nadniestrze, Cypr Północny) stanowiska tzw. OBWE są nieistniejące” – ironicznie podsumował Roman Giertych. - Wreszcie, bo już się bałem przez chwilę, że nie jesteśmy mocarstwem światowym.  Źródło: wyborcza.pl, Twitter
- Wygrać wybory za wszelką cenę. Dla osiągnięcia celu politycznego można poświęcić w ofierze połowę ludzkości. - Mao Zedong (Mao Tse-tung). Czy Kaczyński też tak uważa!?
Z forum: - Dzieje się! OBWE wydało właśnie alert o możliwości "skrajnie niedemokratycznego procesu wyborczego w Polsce, który spowoduje de facto wykluczenie z rodziny demokratycznych krajów Zachodu". Takiej opinii nie doczekał się żaden kraj w Europie od czasu upadku komuny w 89 roku.
- Nawet Rosja, w której fałszuje się wybory nie doczekała takiego raportu, bardzo obiektywne.

28 04 2020 Donald Tusk wezwał do zbojkotowania majowych wyborów prezydenckich.
Przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej (EPL) swoje oświadczenie opublikował w social mediach. Wymienił w nich argumenty przeciw uczestnictwu w wyborach. „Pierwszy powód to bezpieczeństwo. Nie ma podstaw, żeby do końca wierzyć rządzącym, którzy mówią, że coś jest bezpieczne, a coś nie. Jeśli chodzi o wybory, chciałbym usłyszeć rekomendację – ale nie pana Sasina, który jest chyba ostatnią osobą kojarzącą mi się z bezpieczeństwem. Nie wystarczy mi też rekomendacja ministra Szumowskiego” – rozpoczął były premier. To jednak nie wszystko, bo w opinii Tuska wybory będą po prostu niekonstytucyjne: „Te wybory nie będą ani wolne, ani równe. Zmiany wprowadzane w kodeksie wyborczym są niekonstytucyjne. A co najważniejsze, nikt nie zapewni nam tajności wyborów, a ludzie chcą mieć pewność, że głosują nie po to, żeby władza wiedziała, jak dany obywatel głosuje”. Na zakończenie wystąpienia szef EPL zaapelował do Polaków o bojkot wyborów. „Jestem absolutnie przekonany, że zwykła ludzka przyzwoitość nie pozwala nam uczestniczyć w tym procederze. Jestem przekonany, że jeśli wszyscy uczciwi i przyzwoici Polacy powiedzą, że to nie są wybory, że nie chcą brać w tym udziału, to PiS w ostatniej chwili się z nich wycofa. Jeśli będziemy razem, jestem prawie pewien, że PiS ustąpi” – powiedział popularny polityk. Sposób Tuska zdaje się rozsądny i rzeczywiście może być kluczem w walce o powstrzymanie tego szaleństwa – wszystko zależy jednak od naszych decyzji.  Źródło: wyborcza.pl
- A po kiego wybory, od razu Dudę ogłosić zwycięzcą, skoro tak chce „naród” w sondażach!? Naród to ja, tyle mniej więcej rzekł Morawiecki, a sala zareagowała na tę przerażającą megalomanię owacją na stojąco....

28 04 2020 Sasin – próbując „odgryźć się” Tuskowi – powołał się na… Konstytucję!
 „Dziś jak nigdy aktualne jest słowo – Konstytucja. To Konstytucja jasno określa terminarz wyborów prezydenckich i żaden były polityk z zagranicy nie powinien nawoływać do ich bojkotu. Panie Tusk, proszę wreszcie zamilknąć i przestać szkodzić Polsce” – napisał Jacek Sasin na Twitterze. To reakcja wicepremiera, ministra aktywów państwowych i jednego z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego na dzisiejsze oświadczenie byłego przewodniczącego RE, o czym pisaliśmy w artykule „Donald Tusk wezwał do zbojkotowania majowych wyborów prezydenckich”.
- Pieniądze budżetowe wydane bez ustawy, to złamanie prawa. Więc proszę nam tu o Konstytucji nie opowiadać, bo nie ma Pan żadnego moralnego prawa. A Pan Tusk jest polskim politykiem. - napisał internauta. Internautów oburzyło powoływanie się Sasina na Konstytucję: – „Zmiany w Kodeksie wyborczym w trakcie kampanii wyborczej to łamanie Konstytucji… Brak dwutygodniowego terminu w Sejmie przed głosowaniem owego kodeksu to też łamanie Konstytucji… Wysyłanie pakietów wyborczych bez podstawy prawnej to łamanie Konstytucji… Mam wymieniać dalej?”; – „Proszę nie wycierać sobie twarzy Konstytucją po tym, jak rząd PiS łamał ją wielokrotnie”; – „Że Panu przez gardło przechodzi ta „Konstytucja”, którą deptaliście, z której szydziliście – a Pana wpis pokazuje jedno… Donald Tusk w 5 minut i 56 sekund doprowadził do furii w Waszych szeregach… to ciekawe, co dziś przeżywa Jarosław, co nienawidzi Tuska bardziej niż kogokolwiek”. Pozostali kpili z wypowiedzi Sasina: – „Żeś mnie Jacek zaimponował tym tweetem teraz. Wszyscy mówią, że Ty taki sztywny, że bez poczucia humoru, a Ty tu jedziesz Bareją, aż się szafa w klubie Tęcza trzęsie…”; – „Panie Jacku, zamień pan zatem koszulę i krawat na koszulkę. Znajdzie się rozmiar”; – „A ja myślałem, żeś Pan abstynent, tak z twarzy wyglądało”; – „Panie Sasin myślę, że mówi Pan o dokumencie, którego nigdy Pan do końca nie przeczytał”. Źródło: Twitter, koduj24.pl

28 04 2020 „Misja” Gryglasa – ma ponoć nakłaniać działaczy partii Gowina do przejścia do PiS-u.
„Nieoficjalnie: Misję rozbijania partyjnych struktur Porozumienia powierzono Zbigniewowi Gryglasowi. Wiceminister aktywów państwowych zbiera CV od działaczy partii Jarosława Gowina i nakłania ich do przejścia do PiS-u” – napisał na Twitterze reporter Polsat News Rafał Miżejewski. Podobne informacje podaje Patryk Michalski z RMF FM. Jak wiadomo, Gryglas nie ma problemu ze zmianami poglądów i partii politycznych. Jego kariera w ostatnim czasie nabrała tempa, o czym pisaliśmy w artykule „Tęskniliście za Gryglasem? Właśnie został wiceministrem w resorcie Sasina…”.
– „A więc poseł Nowoczesnej, który dostał się do Sejmu dzięki Ryszardowi Petru namawia posłów Porozumienia żeby zdradzili Jarosława Gowina i przechodzili do PiS? Czekam na live z dna piekła”; - Nowoczesna miała zmienić polską politykę, no i proszę: Kałuża na Śląsku, Gryglas! „W sumie to nawet zabawne, że akurat Zbigniew Gryglas ma przekonywać ludzi z Porozumienia do zostania przy PiSie. Jak rozumiem ma on być pozytywnym przykładem tego, że można być kompletną chorągiewką, a mimo to żyć w pełnym dostatku na państwowym stołeczku. Po prostu szczyt marzeń”„Jestem pewien, że Gryglas na całe lata zapisze się złotymi zgłoskami w Słowniku Antonimów pod hasłami „lojalność”, „wierność”, „wiarygodność” i „honor” – komentowali internauci. Ale nie tylko posłowie partii Gowina są nakłaniani do przejścia do PiS. – „Od dłuższego czasu trwa próba wyrywania, w sposób bardzo wręcz nieprzyzwoity, parlamentarzystów, posłów opozycji, próba korupcji politycznej, która dotyczy wszystkich klubów i kół opozycyjnych” – ujawnił szef PO Borys Budka. – „Chcę jasno powiedzieć, że takie metody są niedopuszczalne, chcę wezwać Jarosława Kaczyńskiego, by zaprzestał wysyłania emisariuszy, którzy składają absolutnie niegodne propozycje parlamentarzystom różnych klubów i kół parlamentarnych. Żądam od prezesa Jarosława Kaczyńskiego, by zaprzestał tego typu działań, które są moim zdaniem absolutnie niegodne, nieuczciwe, ale przede wszystkim pokazują bezsilność obozu władzy” – apelował Budka. Źródło: wprost.pl, Twitter
Z forum: - Gryglas sam zaproponował PiS, że przyciągnie do tej partii ludzi Gowina. Zdradził już Nowoczesną i Porozumienie, przeszedł do partii rzadzącej. Dla kariery gotów sprzedać matkę i ojca. Tacy ludzie nadają się do pisowskiego szamba, to ich naturalne środowisko. 
27 04 2020 PiS zaplątał się we własne nogi? Ustawa nie znosi obowiązku… osobistego pokwitowania odbioru pakietu wyborczego.
„Każdy wyborca musi wylegitymować się przed listonoszem i podpisem potwierdzić odbiór pakietu wyborczego. Nawet wtedy, gdy listonosz.....
Ja niczego nie zamawiałam i nie podpisuję.
„Nie ma możliwości, by ktoś odebrał pakiet wyborczy w imieniu wyborcy albo by zostawić go mimo nieobecności wyborcy.....
Więcej na podstronie Aktualności


27 04 2020 Szef związku listonoszy: „Niewykonalne jest dostarczenie w ciągu 7 dni 30 mln przesyłek poleconych”.
„Ja sobie nie wyobrażam, że listonosze byliby w stanie doręczyć 30 mln przesyłek z potwierdzeniem odbioru w ciągu 7 dni, nawet gdyby pracowali 24 godziny na dobę.....
Ja jestem coraz bardziej rozbawiony. Początkowo mocno mnie przestraszył ruch Kaczego, żeby przeforsować wybory korespondencyjne, więc wziąłem kalkulator do ręki i zacząłem obliczać. Wyszły mi takie durnoty, że szok. Znalazłem więc.....
Więcej na podstronie Aktualności

27 04 2020 Gowin spędza sen z oczu prezesa Kaczyńskiego.
Ależ Jarosław Gowin namieszał w planach PiS. Wydaje się jedyną osobą, która może całkowicie rozwalić pomysł prezesa, dla którego wybory w maju są najwyższym priorytetem. Wystarczy, by szef Porozumienia i jego koledzy partyjni nie poparli w Sejmie swoich koalicjantów, a Zjednoczona Prawica straci większość i cały misterny plan legnie w gruzach. Plotki głoszą, że w tej sytuacji PiS szuka wsparcia wśród posłów opozycji, a w najgorszym razie jest mowa o przedterminowych wyborach parlamentarnych, tym razem bez kolegów z Porozumienia na liście. Jak mówi jeden z posłów Porozumienia, „chcemy pozostać częścią Zjednoczonej Prawicy, ale uważamy, że nasza odpowiedzialność za państwo sprawia, że Zjednoczona Prawica nie może pozwolić na taki kryzys, jak majowe wybory”. Dla polityków PiS takie stanowisko jest nie do przyjęcia. Tak więc trwają rozmowy, nocne narady, ale Gowin wciąż idzie w zaparte, rozmawia z Koalicją Obywatelską oraz PSL i nie wiadomo, czym te rozmowy się skończą. PiS podejrzewa, że stawką w grze jest fotel marszałka Sejmu. Skomentował to ostro Ryszard Terlecki, pisząc, że „Elżbieta Witek jest marszałkiem Sejmu, a Jarosław Gowin aktualnie szeregowym posłem. Jeżeli ktoś w tzw. Porozumieniu uważa, że dla czyichś chorych ambicji Prawo i Sprawiedliwość zgodzi się na jakiekolwiek zmiany, to się myli”.  Co zrobi Gowin? Jak zachowają się jego koledzy partyjni? Czas pokaże. Tamara Olszewska. Źródło: rp.pl
A mnie się wydaje, że Gowin w ostatniej chwili z podkulonym ogonem powróci na łono prezesa!? No bo skąd weźmie kasę dla swego stada!?

27 04 2020 Organizator wyborów, czyli Poczta Polska z aferą w tle?
Teraz, gdy Poczta Polska na życzenie rządzących, ma być głównym organizatorem wyborów prezydenckich, nie powinno nikogo dziwić, że znalazła się ona pod lupą tych, dla których ten pomysł PiS jest totalnie nietrafionym. Ostro do pracy wziął się senator Krzysztof Brejza, nazywany często pierwszym śledczym opozycji i już mamy pierwsze, dość szokujące efekty jego działań. Senator twierdzi, że dotarł do informacji o przejęciu kodów wewnętrznych Poczty, w wyniku czego instytucja ta miała stracić 20 mln zł. Sprawę ujawnił na Twitterze, jednocześnie zamieszczając tam skan pisma, jakie wysłał do premiera Morawieckiego. Pyta w nim m. in., czy wszczęto postępowanie w sprawie kradzieży 20 mln zł z Poczty Polskiej i jeśli tak, to kiedy. Brejza chce wiedzieć, czy o rzekomej sprawie błędnego zabezpieczenia informatycznego rząd wiedział w chwili podjęcia decyzji, by to właśnie poczta przeprowadziła wybory oraz dlaczego rząd i prokuratura ukrywają informacje o tej aferze. Senator Brejza zastanawia się, na ile w tej sytuacji można wierzyć, że zostaną utrzymane standardy demokratyczne w „wyborach organizowanych przez Pocztę Polską, jeśli przestępcy mogli w tak łatwy sposób obejść zabezpieczenia systemowe Poczty”? W pełni podpisuję się pod jego wątpliwościami i oczekuję na odpowiedź Morawieckiego. Jednak, jak znam życie, ta odpowiedź niczego nie wyjaśni. Morawiecki uda, że o niczym nie wie, ewentualnie zwali winę na PO, postara się zminimalizować rangę sprawy czy też szybko znajdzie jakiś temat zastępczy, który przykryje całą tę sprawę. Tamara Olszewska. Źródło: natemat.pl

27 04 2020 Poczta Polska ma już nasze dane osobowe! – otrzymała je z Ministerstwa Cyfryzacji!
Jak informuje „Rzeczpospolita”, Poczta Polska ma już nasze dane osobowe. Zgodę na przekazanie danych z rejestru PESEL wydał minister cyfryzacji Marek Zagórski. Dziennikarki gazety potwierdziły tę informacje w resorcie cyfryzacji. Dane zostały wysłane z Departamentu Zarządzania Systemami tego ministerstwa. Podstawą prawną, na którą powołuje się resort, jest art. 99 tzw. ustawy Covid, która weszła w życie 18 kwietnia 2020 r. Jak pisze rp.pl, to tam zapisano, że „w terminie dwóch dni od dnia złożenia wniosku przez operatora pocztowego minister cyfryzacji musi przekazać dane z rejestru PESEL. Poczta ma usunąć dane i ich kopie po ich wykorzystaniu w wyborach”. „Wybory za wszelką cenę, choćby pakiety mieli roznosić w zębach członkowie partii. PZPR by się nie powstydził takich akcji, które *** teraz odwala”; – „Ciekawe skąd będą wiedzieć, kto ma czynne prawo wyborcze, a kto jest go pozbawiony i nie wolno mu wysyłać pakietu do głosowania. To nowa jakość tej sprawy, pomijając wcześniejsze i dobrze znane zastrzeżenia”; „Pytanie, czy to PiSowi jest faktycznie potrzebne? Czy w ogóle potrzebne są mu prawdziwe dane może wystarczy mu wrażenie, że zbierają dane?” – komentowali internauci. Przypomnijmy, że Poczta Polska domaga się od samorządowców przekazania spisów wyborców. Większość z nich odmówiła, część złożyła zawiadomienia do prokuratury w sprawie wyłudzania danych osobowych. Źródło: rp.pl, Twitter
- No to teraz samorządowcy mogą sobie jeszcze protestować, bo po wyborach nieposłuszni zostaną wymienieni na komisarzy z nadania Kaczyńskiego!?
- Trudno się dziwić prezesowi Kaczyńskiemu, który upiera się przy 10 maja jako najlepszym terminie wyborów prezydenckich. Przecież licho wie, jak sytuacja się rozwinie, czy przypadkiem rząd nie przejedzie się na swojej genialnej strategii, naród się nie obudzi i Duda przepadnie. Trzeba więc chwytać byka za rogi i organizować te wybory jak najszybciej, dopóki jest szansa, bo Zjednoczona Prawica w Sejmie bez swego prezydenta będzie leżeć i kwiczeć. A co prezesa obchodzi koronawirus? A co się ma przejmować faktem, że lokale wyborcze będą jak wylęgarnia. Polaku idź i głosuj, bo tego chce wódz i tak ma być. - Kaczyński dogadał się z Koronawirusem!? Przekaz dnia odbyły się wybory uzupełniające, referenda i spada liczba zarażonych w Polsce!? A jednak Kaczyński ma rację i zagoni nas do urn 10 maja!? 
26 04 2020 W całym kraju nasilają się akcje strajkowe pracowników i przedsiębiorców.
25 kwietnia w centrum Katowic odbył się kilkusetosobowy Strajk Przedsiębiorców. Właściciele firm wyrażali swoje niezadowolenie z wnętrza samochodów.
Mandaty posypały się również podczas mobilnego protestu w Krakowie (7 kwietnia). Niektórych uczestników policjanci potraktowali w jeszcze bardziej surowy sposób.

Wicepremier Emilewicz stwierdziła, że "przedsiębiorcy czują się przez nas zaopiekowani." Jak bardzo, pokazują od tygodni, organizując duże protesty samochodowe w Krakowie (gdzie wspiera ich Konrad Berkowicz), Warszawie (gdzie był Grzegorz Braun i JacekWilk ), czy w Katowicach.
Więcej na podstronie Aktualności

26 04 2020 W mediach społecznościowych rekordy popularności bije kuriozalne wydarzenie „grupowe kaszlenie pod domem Jarosława Kaczyńskiego”
Wydarzenie utworzono na Facebooku i niemal natychmiast zyskało ono popularność. 9 tys. osób zadeklarowało, że weźmie w nim udział; 48 tys. wyraziło zainteresowanie. Pomysłodawcy akcji, wbrew pozorom, podkreślają, że ma ona satyryczny wymiar. „10 maja robimy nielegalne zgromadzenie, aby kaszleć pod domem Jarosława Kaczyńskiego” – napisali żartobliwie opozycyjni internauci. Humorystyczne wydarzenie zaplanowano akurat na dzień przeprowadzenia korespondencyjnych wyborów prezydenckich – prezes PiS musiałby wtedy opuścić dom i podejść następnie po pakiet wyborczy do swojej skrzynki pocztowej. Sprawa zyskała zainteresowanie prawicowych i prorządowych mediów. Organizatorzy wytłumaczyli więc łopatologicznie, że wydarzenie stanowi tylko żart: „Ten event został stworzony jedynie dla aspektów komediowych związanych z wyborami prezydenckimi. Nie zachęcam kogokolwiek do łamania obowiązujących zakazów wynikłych z pandemii Covid-19. Oczywiste jest to, że event się nie odbędzie, oraz mam nadzieję że nikt nie wziął pomysłu kaszlenia pod domem Jarosława Kaczyńskiego na poważnie. Event jest organizowany tylko na Facebooku, choć jeżeli ktoś chce przejąć inicjatywę w inny sposób to nie mamy nic przeciwko temu” – napisał w sprostowaniu inicjator „grupowego kaszlenia”.
Satyryczna inicjatywa na Facebooku nie może być traktowana jako poważna… Niemniej jednak dobrze pokazuje ona skalę społecznego oporu względem pomysłu przeprowadzenia wyborów prezydenckich w maju br. „Ojej! To jednak naród nie kocha prezesa. Szokujące” – podsumował użytkownik Twittera. Źródła: wpolityce.pl, Twitter
24 04 2020 Pan Premier wyprowadził kozę.
Ludzie zahipnotyzowani grozą epidemii gotowi są na wszelkie obostrzenia. W ostatnich czasach jest niemal regułą, że im dłuższa nazwa jakiegoś projektu czy aktu prawnego, tym mniej w nim sensu i tym częściej trzeba go cerować i łatać.
W Polsce Kaczyńskiego na nowo uczymy się kłamać i uczymy dzieci, by nie reagowały, gdy jadąc na piknik opowiadamy władzy bajeczki o strasznych wypadkach losowych i absolutnych koniecznościach przemieszczenia rodziny.....
Kaduk z Nowogrodzkiej zabrania ci także biegać. Jeśli wymyślisz dobry powód, to chodzić możesz sobie do upadu, ale biegać pustym chodnikiem, albo na parkingu przed zamkniętym hipermarketem, już nie. Policja patrolowała dotąd parki, lasy i plaże w poszukiwaniu ofiar wyjątkowo głupiego rozporządzenia....
Źródłem wielu kłopotów, a nierzadko i dramatów, był zakaz opuszczania mieszkań przez nieletnich. Czytam post zrozpaczonego szesnastolatka ukaranego mandatem nie do spłacenia, bo musiał wykupić lekarstwa dla chorej mamy. Policjant, który na takich jak on czekał przy aptece, pouczył chłopaka, że należało poprosić o pomoc sąsiadów albo zwrócić się do instytucji pomocowych,.....
W sieci nie brakuje takich i podobnych opowieści o życiu codziennym z koronawirusem nad głową. Sąsiad zadzwonił na policję, bo przed blokiem od jakiegoś czasu przesiaduje mama z trójką dzieci. Owa kobieta pokazała policji 30-metrową klitkę, w której się gnieżdżą, ale i tak mandat dostała,....
Więcej na podstronie Polityka
25 04 2020 Czy Gowin będzie nowym marszałkiem Sejmu?
Senator PSL Jan Filip Libicki podzielił się na Twitterze swoją opinią na temat zbliżających się wyborów prezydenckich. Zdaniem Libickiego toczące się rozmowy opozycji z partią Porozumienie Jarosława Gowina mogą uniemożliwić przeprowadzenie majowych wyborów, a także wpłynąć na zmianę marszałka Sejmu. Wszystko to dzięki rozmowom i budowaniu nowej większości w Sejmie dla przyjęcia poprawek senackich do ustawy o głosowaniu korespondencyjnym. „Utrzymanie takiej większości od partii Razem po Konfederację jest bardzo trudne. Jednak wszyscy się zgadzają, że nie można pozwolić na źle przygotowane pseudowybory w maju. My jesteśmy za tym, aby w polskim prawie rozszerzyć prawo do głosowania korespondencyjnego, bo epidemia jeszcze długo będzie zagrożeniem. Ale trzeba je porządnie przygotować i przeprowadzić zgodnie z prawem w późniejszym terminie. A teraz wprowadzić stan klęski żywiołowej” – powiedział senator PSL w rozmowie z Dominiką Wielowieyską i dodał, że w samej partii rządzącej coraz więcej posłów wyraża swoje wątpliwości co do przeprowadzenia wyborów 10 maja. Dziennikarka zapytała senatora o możliwość zmiany na stanowisku marszałka Sejmu. Libicki potwierdził, że jeżeli uda się utrzymać nową większość, to nowym marszałkiem mógłby zostać Jarosław Gowin. Zdaniem Wielowieyskiej tej kandydatury może nie poprzeć Lewica, jednak senator Libicki uważa, że w tym momencie to podstawa, aby utrzymać negocjacje i nową większość, która ma szansę pokrzyżować plany PiS wprowadzenia paraliżującego demokrację stanu wyjątkowego. „Gowin jako marszałek nie będzie dyspozycyjny wobec rozkazów Kaczyńskiego i to już daje opozycji bardzo duże pole manewru. Jeśli uda się przesunąć wybory majowe, to PiS będzie chciał wprowadzić stan wyjątkowy zamiast stanu klęski żywiołowej. Chce wprowadzić swego rodzaju dyktaturę. Nie można na to pozwolić i tylko jedność opozycji i posłów Gowina może zapobiec temu dramatycznemu scenariuszowi” – przekonywał w rozmowie z dziennikarką Libicki.
Źródło: wyborcza.pl
- Nie chcę krakać, ale na mojego nosa, Gowin się buntuje, a Kosiniak- Kamysz z Biedroniem już do drzwi Kaczyńskiego pukają!?
- Gowinowi można na głowie kołki ciosać, a on nawet nie drgnie, to wytrawny gracz do samego końca nie da poznać po sobie jakimi kartami dysponuje.
- Pamiętacie ten jego sprzeciw, owacje na stojąco a Gowin siedział i się nie cieszył!
Z forum: - Czy Gówin stanie się na powrót Gowinem? Póki co, niech kreska nad „o” jeszcze zostanie.
- A Gowin w ostatniej chwili z podkulonym ogonem powróci na łono prezesa.

25 04 2020 Tym razem „złota myśl” Błaszczaka: „Opozycja to po prostu źli ludzie są”
Co pewien czas przedstawiciele partii rządzącej wygłaszają kwestie, które swoją „błyskotliwością” wprawiają w zadziwienie tudzież konsternację. Żeby nie być gołosownymi, przypomnijmy choćby „Kolejna „złota myśl” Karczewskiego: „Da się zrobić wybory korespondencyjne, bo Polacy to zdolny naród”. Tym razem usiłował „zabłysnąć” Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej. – „Wybory mogą być przeprowadzone i powinny być przeprowadzone w maju. Są tacy, którzy próbują zablokować proces wyborczy z powodów partykularnych. Wczoraj wyszedł marszałek Senatu, przedstawiciel totalnej opozycji i powiedział: veto! Oni robią wszystko, żeby utrudnić proces wyborczy. Nawiązując do pewnego cytatu z popularnego filmu z lat 90. – opozycja to po prostu źli ludzie są” – stwierdził Błaszczak w dzisiejszym wywiadzie dla RMF FM. – „Źli ludzie, bo nie chcą narażać Polaków na zarażenia. A PiS jest super, bo chce przeprowadzić wybory i zwiększyć wskaźnik zachorowań”; – „Jeżdżą czarną Wołgą i porywają dzieci”; – „Jakoś będę musiał żyć z tym, że facet, który kuwetę czyści szefowi tak o mnie uważa. Trudno…”; – „Co wy tam palicie, Błaszczak?” – pisali internauci. Odnosili się też do osoby, prowadzącej program, czyli Krzysztofa Ziemca, na co dzień pracownika TVP: – „Przecież wiadomo, że jak pytania zadaje ten ,,redaktor” to muszą one przejść wcześniejszą weryfikacje na Nowogrodzkiej…:D”. Źródło: RMF FM, Twitter
PiS- owski konkurs na na „głupka roku” wkroczył w decydującą fazę, im bliżej wyborów tym więcej idiotyzmów będą pleść.
Z forum: - Minione miesiące były dla rządu czasem pracowitym, borykaniem się z ogromnymi trudnościami. Gospodarkę narodową uczyniono areną walki politycznej - Jaruzelski
- Opozycja stara się osłabić Polskę, doprowadzić do chaosu w naszym kraju wtedy, kiedy mamy sytuację trudną - Błaszczak
- Skąd w tej partii bierze się tylu „błyskotliwych” ludzi? Pan senator Karczewski, w poprzedniej kadencji Marszałek oświadczył swego czasu. że pracuje dla idei zarabiając zdaje się 20 tys, PLN. Dlaczego zatem nie zrezygnował z uposażenia, a dorabiał jeszcze w szpitalu?

25 04 2020 Sikorski kpi z Sasina, a nawet mu go… żal.
– „A mnie żal wicepremiera Sasina. Nacierają na niego z przeważającymi siłami Senat, samorządy i listonosze, a on dostał rozkaz do kontrofensywy. Czy znajdzie się odważny, który powie Prezesowi, że Steiner ugrzązł?” – zapytał na Twitterze Radosław Sikorski. Europoseł KO ma na myśli dowódcę gen. Wafen-SS Feliksa Steinera, który otrzymał od Hitlera rozkaz przyjścia na odsiecz okrążonemu w 1945 r. Berlinowi. Rozkazu nie wykonał. – „Bo zabrakło paliwa i lotnictwo alianckie zrobiło swoje, teraz paliwo jest lęk przed sprawiedliwością jak oddadzą władzę” – uzupełnił Janusz Piechociński z PSL.
Przypomnijmy, że to właśnie wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin został wyznaczony „na odcinek” przeprowadzenia za wszelką cenę majowych wyborów prezydenckich. – „Odważny? W PiS-ie? Swawoli Pan sobie z rana” – odpowiedziała Sikorskiemu Hanna Lis. A internauci dopowiadali: – „Czy można posądzać kogokolwiek z „aniołków” Kaczyńskiego o odwagę. Ja wiem na pewno NIE”;  – „Panie Sikorski to już Pan pojechał „żal mi wicepremiera Sasina” – żal to może być nawet jakiegoś naiwnego wykonawcę poleceń, ale Sasin to największy cynik III i IV RP. On wykona każdy! rozkaz bezrefleksyjnie”; – „Sasin to nie cynik, do tego trzeba inteligencji. Sasin to prosty młotkowy”. Internauci w komentarzach próbowali prognozować przyszłość: – „To się skończy na ulicach. Jeszcze tylko kartki na mięso i cukier plus repolonizacja mediów”; – „Skończy, jak ludzie nie będą mieli za co żyć. Tak jak w PRL. Nigdy nie chodziło o wolność, ale o brak pieniędzy i jedzenia. Paru osobom chodziło o wolność, reszta, aby mieć co jeść i za co”. Źródło: Twitter, koduj24.pl
Jego Lordowska Mość Sikorski raczył dać głos, jak zareaguje na to hrabia Rostowski!?
Wojna nie toczy się o wybory, tylko o 800 mld złotych na lokatach bankowych!? Jeśli Kaczyński doprowadzi do wyborów 10 maja, to Morawiecki bez problemu dobierze się do lokat, i nikt nie zaprotestuje, wystarczy, że za obligacje da kilka procent!? No tylko co z ich wykupem!?
Z forum: A jednak! Nie tylko ja dostrzegłem analogie między kwietniem 1945 a kwietniem 2020. Ale proszę nie porównywać generała Steinera do Sasina. Steiner miał odwagę powiedzieć publicznie, że odmawia wykonania samobójczego rozkazu ataku na wojska sowieckie, W dodatku pamiętajmy, że Steiner był generałem SS, czyli formacji najwierniejszej z wiernych. A Sasin to kto?…… Bingo! Lizodup prezesa.

25 04 2020 Prokurator Święczkowski żąda wyjaśnień od Małgorzaty Gersdorf – Rzecznik SN: „To się w głowie nie mieści”.
– „Prokurator krajowy Bogdan Święczkowski zwrócił się do I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf z żądaniem wyjaśnień w sprawie zawieszenia w ubiegłym tygodniu Izby Dyscyplinarnej” – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Krajowej prokurator Ewa Bialik. Chodzi o zarządzenie, w którym prof. Gersdorf zdecydowała, że sprawy rozpatrywane dotąd przez Izbę Dyscyplinarną SN mają trafić do innych izb tego sądu – Karnej i Pracy. Pisaliśmy o tym w artykule „Profesor Małgorzata Gersdorf zawiesiła działanie Izby Dyscyplinarnej SN”.Rzecznik Sądu Najwyższego Michał Laskowski w rozmowie z onet.pl stwierdził, że jest zaskoczony tym posunięciem zastępcy Ziobry. – „Prokurator Krajowy stawia się w tym piśmie w roli obrońcy praworządności, według niego to I Prezes SN narusza zasady trójpodziału władzy. Forma tego pisma jest niezwykła, niespotykana. W Polsce dzieją się rzeczy, o których „nie śniło się filozofom” – by zacytować klasyka. Przekraczane są kolejne bariery i granice, a my w tym stanie osłupienia i zdumienia pozostajemy od lat” – powiedział sędzia Laskowski. Dodał, że o tej sytuacji zostanie zawiadomiony unijny Trybunał Sprawiedliwości. – „Wiele wskazuje na to, że wkraczamy w jakiś nowy etap. Może być tak, że to pismo od Prokuratora Krajowego to jest jakiś wstęp do próby postawienia I Prezes jakichś zarzutów. To się w głowie nie mieści” – stwierdził rzecznik SN. – „Święczkowski może się domagać co najwyżej dolewki zupy. Od żony TW Wolfganga”; – „Komuś się pomieszało od poczucia sprawowania władzy. Mam nadzieję, że to minie z koronawirusem, albo jeszcze szybciej”; – „Niedługo cieć w prokuraturze będzie decydował o SN w Polsce. Chyba że wywalimy jakoś PiS na śmietnik historii…” – pisali internauci. 
Źródło: onet.pl, Twitter
A ja całe życie byłem przekonany że to prokurator powinien spowiadać się przed sądem!? Jak to się wszystko za panowania Kaczyńskiego poprzestawiało!
24 04 2020 „Listonosze nie chcą brać udziału w tym cyrku” [wyborczym].
Lider Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Poczty Polskiej Piotr Moniuszko jest bardzo krytyczny wobec pomysłu majowych wyborów korespondencyjnych. Związkowiec przedstawił „Gazecie Wyborczej” wiele mankamentów tego rozwiązania.....
.listonosz, który ma teren wiejski lub rejon domków jednorodzinnych. Niektóre rejony wiejskie mają nawet po 80 km. Tyle musi przejechać listonosz, żeby go obsłużyć w jeden dzień. A gdyby mu dołożono jeszcze do obsługi rejon kolegi, to ma 130 km.....
Więcej na podstronie Aktualności

24 04 2020 Hejt wobec medyków i ich rodzin. „Wiemy, że pracujesz w szpitalu. Pomyślałaś o tym, że wracając tutaj ryzykujesz naszym zdrowiem?”.
Potrafimy błyskawicznie przejść ze stanu uwielbienia do stanu gnębienia. Trzeba przyznać, że tę umiejętność mamy opanowaną do perfekcji....
….. pielęgniarz Rawicza, stojąc w kolejce do jednego z marketów usłyszał „co on tu robi, niech wynosi się do szpitala, a nie roznosi choroby”.
Więcej na podstronie Aktualności

24 04 2020 Zastępca Ziobry nakazał postępowanie dyscyplinarne wobec Ewy Wrzosek, która wszczęła śledztwo ws. organizowania wyborów w czasie pandemii.
Zastępca Ziobry prokurator krajowy Bogdan Świeczkowski polecił wszcząć postępowanie dyscyplinarne wobec prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa- Mokotów Ewy Wrzosek – poinformowała Prokuratura Krajowa. To właśnie ona wszczęła śledztwo w sprawie organizowania wyborów prezydenckich w okresie pandemii. Pisaliśmy o sprawie w artykule „Po kilku godzinach śledztwo, w którym przesłuchany mógłby być Kaczyński, zostało umorzone!”. Święczkowski uważa, że decyzja prokurator Wrzosek miała charakter polityczny i że nie było podstaw do wszczęcia przez nią śledztwa. – „Obrazę przepisów prawa i uchybienie godności urzędu stanowią także jej wypowiedzi w mediach dotyczące wspomnianego śledztwa, a udzielane bez zgody przełożonych. Dlatego Prokurator Krajowy polecił wszcząć postępowanie dyscyplinarne wobec prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów w Warszawie Ewy Wrzosek” – poinformowała Prokuratura Krajowa. – „Przyznam, że nie jestem zaskoczona. Widzę, że decyzja zapadła już na najwyższym szczeblu. Zostało wdrożone postępowanie dyscyplinarne bez etapu wstępnego, bez postępowania wyjaśniającego. Ja tej informacji jeszcze nie otrzymałam, choć powinnam zostać powiadomiona o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego” – powiedziała w rozmowie z onet.pl Ewa Wrzosek. – „To jest wręcz niewyobrażalne, że to się dzieje, ale tak właśnie wyglądają bolszewickie metody. Ręczne sterowanie prokuraturą i represje za każdy przejaw niezależności. Najpierw ukręcenie łba sprawie w 3 h, a teraz dyscyplinarka dla Ewy Wrzosek” – podsumował na Twitterze Michał Wawrykiewicz z inicjatywy „Wolne Sądy”. - Za to,że wszczęła postępowanie w sprawie? A z jakiego tytułu miałaby tego zaniechać? - odpowiedział internauta. Źródło: onet.pl
Najkrótsze śledztwo świata! Prokuratura rejonowa wszczęła śledztwo ws. wyborów prezydenckich planowanych w czasie epidemii. Błyskawiczna reakcja zwierzchników. Ej tam!? NKWD jeszcze szybciej przeprowadzała śledztwa, razem w wyrokami....skazującymi!? Zatem jesteśmy na dobrej drodze do totalitaryzmu!?

24 04 2020 Giertych: „Kaczyński chce rządzić Polską jeszcze przynajmniej 15 lat”.
„Macie teraz ostatnią okazję, aby sprzeciwić się nadchodzącej dyktaturze. Jeżeli tego nie zrobicie to będziecie tego żałować do końca życia, gdyż albo (co jest bardziej prawdopodobne) odpowiecie za to wieloletnim więzieniem, albo staniecie się do końca dni członkami nomenklatury upadającego Państwa z archaicznym satrapą na czele” – napisał na Facebooku Roman Giertych. Swój list zaadresował do członków, sympatyków i posłów PiS oraz „do urzędników, policjantów, prokuratorów czynnie wspierających obecną władzę”. Giertych odpowiada na pytanie, dlaczego Kaczyński „chce za wszelką cenę przeprowadzić wybory prezydenckie w czas epidemii”. – „Większość sądzi, że wyłącznym motywem jest chęć szybkiego zwycięstwa, które może być zagrożone na jesieni czy w sierpniu. Z pewnością jest to jedna z poważnych przyczyn, ale w moim przekonaniu jest też przyczyna poważniejsza. Kaczyński chce rządzić jeszcze przynajmniej 15 lat Polską. Sam mi kiedyś powiedział, że chce rządzić tak długo jak Adenauer (który rządził do 87 roku życia!) Aby zapewnić sobie tak długie rządy musi złamać w Polsce demokrację, gdyż w normalnych demokratycznych krajach władza (szczególnie tak nieudolna) nie trwa długo” – twierdzi Giertych.
Zdaniem adwokata, „Kaczyński wybory w czasie epidemii traktuje jako doskonałą okazję, aby wciągnąć członków PiS w demontaż demokratycznego państwa”.
„Chce wszystkich swoich popleczników zaangażować w współudział w zamachu stanu (bo tym w swej istocie są wybory prezydenckie bez umocowania prawnego i wbrew Konstytucji). Udział w tym procederze będzie oznaczał spalenie mostów przez wszystkich w to zaangażowanych.  Powrotu do życia w opozycji już nie będzie, gdyż każda z tych osób będzie miała sprawę karną na karku” – napisał. Giertych uważa, że to właśnie z tego powodu Jarosław Gowin odszedł z rządu. – „Kaczyński chce zamienić swoją partię w mafię, aby ją łatwiej kontrolować. Działacze PiS od roku 2015 są wynagradzani stanowiskami w spółkach SP dla wszystkich swoich znajomych, rodziny etc. Myślicie, że Kaczyński Was w ten sposób przekupywał? Nic bardziej błędnego. On zbierał haki na tych, których kochacie, aby móc Was później szantażować. Sami wiecie, że za wami wszystkimi stąpa CBA, ABW i prokuratura. Nikomu nic nie robi, póki jest z PiS, ale jest to narzędzie szantażu i sposób kontrolowania was” – przestrzega członków PiS Giertych. Źródło: Facebook, koduj24.pl
- Ani kroku wstecz, no to nich sam zasuwa do przodu, a zobaczycie czy jest obdarzony nadprzyrodzonymi mocami !? Odwołać Kaczyńskiego to jest najważniejsze zadanie na dziś!? Stanęliśmy nad przepaścią a ten safanduła każę iść do przodu!?
- Dziś boimy się jeszcze bardziej jak za komuny. I to jest mistrzostwo świata. Jak na razie nie widzę żadnej różnicy pomiędzy tym co robiła Platforma a co robi PiS. Tusk był w epoce Gierka a Kaczyński cofnął się do Gomułki. PZPR jak mi Bóg jest miły znowu przy władzy. Z ta różnicą że w PZPR była jednomyślności a w PiSie jest dyktatura i powszechne mściwosierdzie panuje. Kaczyński do perfekcji opanował rządzenie strachem, nie słuchasz nie wykonujesz jego poleceń to w odstawkę idziesz i gruba kasa koło nosa ci przechodzi. Co to będzie jak Kaczyńskiemu kasy zabraknie?
- Nie ma takiej siły w Polsce , która odsunęłaby od władzy Kaczyńskiego, bo de facto żadne władzy nie posiada, jest tylko prezesem partii, i posłem!? Zawsze dziwiło mnie jak jeden człowiek, na dodatek schorowany staruszek może tak bezwzględnie podporządkować sobie tylu ludzi, co takiego posiada, że słuchają go jak Boga. Wielu tego nie widzi. Widzą natomiast jak Kaczyński po wodzie chodzi, cuda czyni i modlą się do niego. 
Marsz patriotyczny 2020 "O cześć wam panowie..."
Historia kołem się toczy, jakże dawne nasze pieśni patriotyczne do dzisiejszych czasów rządów Przekrętów i Szmalu pasują. Ot podmienić kilka słów i tekst jakby dziś powstał.
Gdy lekarz do boju wystąpił z testami,
panowie o wyborach radzili.
Gdy naród zawołał: „umrzem lub zwyciężym!”,
panowie na Wiejskiej bawili.

O, cześć wam panowie, PiS-owcy,
za naszą niewolę, mandaty,
o, cześć wam ministry, PiSiaki, prałaci,
za kraj nasz urnami usiany.

Lecz kiedy wybije godzina rozliczeń,
PiSowcom lud ucztę zgotuje,
muzykę piekielną zaprosi do grania,
a Polak niech wtedy tańcuje!
O, cześć wam, panowie...

Na podstawie pieśni patriotycznej z powstania listopadowego, ale to każdy patriota wiedzieć powinien.
Źródło: niepoprawni.pl
19 04 2020 Ojciec chrzestny gotuje żabie udka.
Znaczna część opinii publicznej, jak gotowana pomalutku żaba, oswoiła się z realiami państwa mafijnego i już nawet nie próbuje wyskoczyć z wrzątku.
Dziennikarze TVN padli ofiarą ataku dlatego, że podważyli pozycję żoliborskiego capo di tutti capi. W państwie, które buduje PiS, prezes ma stać poza wszelką krytyką. Jeśli ktokolwiek ośmieli się....
Kaczyński do perfekcji opanował rządzenie strachem, nie słuchasz nie wykonujesz jego poleceń to w odstawkę idziesz i gruba kasa koło nosa ci przechodzi. Co to będzie jak Kaczyńskiemu kasy zabraknie?
Więcej na podstronie Polityka
23 04 2020 Prezydenci wielu miast nie przekażą Poczcie Polskiej spisów wyborców i zawiadamiają prokuratury.
„Otrzymaliśmy wczoraj dwa maile od Poczty Polskiej. Pierwszy – w sprawie udostępnienia lokali wyborczych i urn, natomiast później dostaliśmy kolejnego maila, który dotyczył wydawania danych wrażliwych. W naszej ocenie, w ocenie prawników ani do jednego, ani do drugiego nie ma podstawy prawnej” – powiedział prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Jeszcze Kaczyńskiemu przyjdzie do głowy wygasić kadencje prezydentów, burmistrzów, etc. pod pretekstem „popełnienia przestępstwa” polegającego na nie wykonaniu polecenia służbowego wydanego przez wojewodów.
Więcej na podstronie Aktualności

23 04 2020 „Geniusze” Lewicy.
Ostatnie posunięcia polityków Lewicy są tak bardzo nieracjonalne i nie dające się wytłumaczyć, że robią wręcz wrażenie jakiejś umowy z partią Kaczyńskiego.
Plan PiS jest przecież banalnie prosty i ten sam co zawsze: zrobić coś na siłę, nie zwracając uwagi na protesty, postawić oponentów politycznych i społeczeństwo przed faktem dokonanym i liczyć, że tak jak się to zazwyczaj dzieje, z czasem dokonane w ten sposób bezprawie zalegalizuje się samo, niejako przez zwykłe „zasiedzenie”.
„Nie siada się do stołu z Gowinem”. Serio? Bo, jak słusznie ktoś zauważył, gdyby taką logikę wyznawała „Solidarność” i nie usiadła z Kiszczakiem do stołu, to nie mielibyśmy w 89 roku pierwszych wolnych wyborów i wolnej Polski.
Nie chcę krakać, ale na mojego nosa, Gowin się buntuje, a Kosiniak- Kamysz z Biedroniem już do drzwi Kaczyńskiego pukają!?
Więcej na podstronie Aktualności

23 04 2020 Po kilku godzinach śledztwo, w którym przesłuchany mógłby być Kaczyński, zostało umorzone!
„Śledztwo, które dotyczyło sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób w związku z organizacją najbliższych, przewidzianych na 10 maja, wyborów prezydenckich jest umorzone – przekazała Prokuratura Okręgowa w Warszawie” – napisano na Twitterze Polskiej Agencji Prasowej. – „To kuriozalna decyzja, bo śledztwa nie można umorzyć bez przeprowadzenia jakichkolwiek nowych czynności procesowych na materiałach zgromadzonych przez innego prokuratora. Nie mówiąc już o tym, że najpierw sprawę trzeba by oficjalnie odebrać prowadzącemu ją prokuratorowi i przekazać innemu” – powiedział „GW” doświadczony prokurator. Prokurator Ewa Wrzosek, która prowadziła tę sprawę i zdecydowała o wszczęciu śledztwa powiedziała w rozmowie z Onetem: – „Jestem zszokowana. To było chyba najszybsze śledztwo świata bo trwało łącznie jakieś trzy godziny. Przez 25 lat pracy nie spotkałam się z czymś takim. Nie wiem przez kogo zostało to śledztwo umorzone i w jakim trybie. Przecież w tej sprawie nie zostały wykonane żadne czynności procesowe. Kiedy dzisiaj kończyłam pracę, wszystkie dokumenty były jeszcze w prokuraturze rejonowej, nie zdążyłam ich nawet przesłać do prokuratury okręgowej. Bardzo chciałabym poznać uzasadnienie tej decyzji i dowiedzieć się, jaka była podstawa prawna tego działania”. Komentarze internautów były jednobrzmiące: – „Ziobro w obronie swojej partii jest szybki jak błyskawica”; – „Śpieszmy się kochać śledztwa, tak szybko są umarzane”; – „Szybko poszło. Dziś pytanie, dziś odpowiedź. Pogarda plus dla obywateli”.
Źródło: wyborcza.pl, onet.pl, Twitter
Z forum: - Ta niezależna prokuratura? Szybcy są. Prawie jak w sprawie 2 wież.
- Najkrótsze śledztwo świata! Prokuratura rejonowa wszczęła śledztwo ws. wyborów prezydenckich planowanych w czasie epidemii. Błyskawiczna reakcja zwierzchników. 

23 04 2020 Plan Kaczyńskiego: zamiast stanu klęski żywiołowej wprowadzony zostanie stan wyjątkowy?
Jarosław Kaczyński ma rozważać wprowadzenie stanu wyjątkowego, jeśli opozycji uda się zablokować majowy termin wyborów. Tak mają mówić posłowie PiS politykom opozycji, o czym informuje „Gazeta Wyborcza”. Prezes PiS ma podobno używać przy tym argumentacji, że „opozycja sprowokowała kryzys konstytucyjny, uniemożliwiła przeprowadzenie wyborów w terminie, a skoro jest kryzys konstytucyjny, to trzeba wprowadzić stan wyjątkowy”. W rozmowie z Dominiką Wielowieyską jeden z polityków Porozumienia Jarosława Gowina ujawnia, jak to będzie przekazywane: – „Narracja będzie taka: totalna opozycja plus zdrajcy od Gowina doprowadzili do tego, że wybory nie mogą się odbyć, zatem zagrożony jest ład państwa. PiS zorientował się, że nie złamie dostatecznie licznej grupy Gowina, mimo że przygotował listę ludzi przeznaczonych do zwolnienia. Chcą przez stan wyjątkowy dać sobie 3 miesiące na odzyskanie większości w parlamencie. Jeśli się to nie uda, to grozi im, że w sierpniu oddadzą władzę”.  O możliwości wprowadzenia w Polsce stanu wyjątkowego miał też wspominać Andrzej Duda w rozmowie ze swoimi współpracownikami. To prezydent – za zgodą rządu – podejmuje tę decyzję.
W stanie wyjątkowym można zabronić działania partii politycznych, organizacji, stowarzyszeń lub związków zawodowych. Można je też zawiesić. Władza może internować każdego, kto zagraża porządkowi, a także wprowadzić cenzurę. Natomiast przepisy o wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej właściwie już w Polsce obowiązują – są nimi wszelkie obostrzenia, z którymi mamy do czynienia od kilku tygodni. Jego wprowadzenie przyniosłoby jednak konieczność przesunięcia wyborów, czego – jak wiadomo – nie chce Jarosław Kaczyński. Źródło: wyborcza.pl
Z forum: - Posłowie PiS mówią politykom opozycji, że Jarosław Kaczyński rozważa wprowadzenie stanu wyjątkowego, jeśli opozycji uda się zablokować majowy termin wyborów. Właśnie stanu wyjątkowego, a nie klęski żywiołowej.
- Może są gotowi na Stan Wojenny? Prokuratorzy Stanu Wojennego są przecież po tamtej stronie.
- Stan wyjątkowy życzeniem Kaczyńskiego. Obłęd ? Tak, jednego szalonego człowieka. Czy owce to zaakceptują ? Zaakceptują cenzurę, wojsko na ulicach, kolejny quasi-stan wojenny ? Jeśli tak, to niech ten kraj piekło pochłonie.
- Jaruzelski od chwili wprowadzenia stanu wojennego rządził około 10 lat i na koniec praktycznie udało mu się wywinąć od odpowiedzialności. Tym razem naczelnik nie może na aż tyle liczyć (suweren ze względu na sytuację kraju wkrótce pokaże szpony+), a i wywinie się tylko wtedy, gdy nie dożyje.

23 04 2020 Ciąg dalszy wymiany osób na kierowniczych stanowiskach w Poczcie Polskiej tuż przed wyborami.
Wymiana osób na stanowiskach kierowniczych w Poczcie Polskiej postępuje. Posadę straciła Agnieszka Grzegorczyk – dyrektor zarządzającą kadrami w tej instytucji oraz jej trzech zastępców.  Według portalu interia.pl, nowym szefem kadr w Poczcie Polskiej został lub ma zostać Marek Makuch. Wcześniej był dyrektorem kadr w TVP, był także radnym PiS rady dzielnicy Wola i miasta stołecznego Warszawy. To teraz on ma zapewnić odpowiednią liczbę pracowników podczas forsowanych przez partię rządzącą wyborów korespondencyjnych. Część listonoszy nie chce przy nich pracować. – „Niezrozumiałe jest dla nas wciąganie za wszelką cenę w czasie epidemii w mechanizm procesu wyborczego dziesiątek tysięcy pracowników Poczty Polskiej i narażanie całego społeczeństwa na dodatkowe zagrożenie, a jednocześnie marnowanie ogromnych ilości środków ochrony osobistej na dodatkowe zabezpieczenie pocztowców. Można by je przeznaczyć tam, gdzie są one najbardziej potrzebne, czyli dla pracowników służby zdrowia” – brzmi opinia Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Poczty na temat ustawy o powszechnym głosowaniu korespondencyjnym.
Przypomnijmy, że niedawno szefem Poczty został Tomasz Zdzikot, bliski współpracownik Mariusza Błaszczaka – „Teraz, w kontekście niezwykle ważnych wyborów prezydenckich, które mają być przeprowadzone korespondencyjnie, niezbędna jest osoba zaufana politycznie i bezwzględnie lojalna” – mówił o Zdzikocie informator rp.pl.  Źródło: interia.pl, rp.pl
Brak listonoszy już jest pomysł by dać dodatkowy bonus w postaci 1,54 zł dodatku za każdy dostarczony pakiet, co daje kwotę 2-4 tys. zł. No ale listonoszowi będzie towarzyszył wyznaczony pracownik poczty, co ma zapobiec jakimś nieprawidłowościom w doręczeniu pakietu lub ewentualnie ustrzec przed niedoręczeniem. No a może by tak trójki społeczne, listonosz, pisuar, i ksiądz, roznosiły pakiety wyborcze, wtedy na pewno nie będzie nieprawidłowości, ba kropidło odkazi przesyłkę i skrzynkę!?
Z forum: Czystki w Poczcie Polskiej. Zwolniono dyrektor zarządzającą kadrami Poczty Polskiej i jej trzech zastępców. Na ich miejsce wejdą osoby z MON.

23 04 2020 „Z kartami do głosowania będzie można zrobić wszystko. Nawet publicznie spalić albo sprzedać.
Będzie tak, jeśli wierzyć słowom wicepremiera i ministra aktywów państwowych Jacka Sasina, który przekonuje, że niedługo do naszych skrzynek pocztowych trafią przesyłki zawierające tzw. pakiety wyborcze. Tyle że stanie się tak jeszcze przed wejściem w życie przepisów, które mają to umożliwić” – pisze Kamil Dziubka na portalu Onet.pl. Wicepremier Jacek Sasin we wczorajszej wypowiedzi na antenie TVN24 przyznał, że „druk kart został podjęty”, czym wywołał medialną burzę, gdyż nie ma jeszcze ustawy, która przewiduje wybór prezydenta za pośrednictwem Poczty Polskiej, ani przepisów, które pozwalają na drukowanie pakietów wyborczych, czy choćby stworzenie wzoru kart do głosowania. Jest ona obecnie procedowana w Senacie, proces ten potrwa do 6 lub 7 maja, czyli trzy dni przed planowaną datą głosowania – przypomina portal. Minister aktywów zasłaniał się argumentem, że już w lutym Państwowa Komisja Wyborcza określiła wzór karty, zapomniał jednak dodać, że PiS przecież utrącił przepisy z tym związane. Zgodnie z zapowiedzią przedstawiciela rządu przesyłki wyborcze trafią do skrzynek pocztowych 7 dni przed wyborami, choć ustawa o wyborach listownych zacznie obowiązywać najprawdopodobniej dopiero kilka dni później! A przecież liczyć się trzeba też z możliwością, że Sejm nie zdoła jednak odrzucić ewentualnego sprzeciwu Senatu wobec ustawy o głosowaniu korespondencyjnym.
Gdy o taką możliwość ministra Sasina zapytał prowadzący rozmowę Konrad Piasecki, ten z rozbrajająca szczerością (?) przyznał: – „Jeśli nie będzie wyborów, nie będzie też głosowania i te pakiety się też nie przydadzą i nie będą żadnymi oficjalnymi wówczas dokumentami”. Czyli – jak wynika z komentarza Wojciecha Hermelińskiego, byłego przewodniczącego PKW dla portalu Onet –  od momentu dostarczenia kart do głosowania do wejścia w życie ustawy z pakietami wyborczymi będzie można zrobić co się chce, nie narażając się na odpowiedzialność karną. – „Ewentualne handlowanie tymi pakietami, przekazywanie komuś, czy fałszowanie ich przed wejściem w życie ustawy nie będzie podlegało przepisom karnym dotyczącym naruszania Kodeksu Wyborczego, Kodeksu Karnego i ustawy, która teraz jest procedowana w Senacie” – podkreśla Hermeliński. Jednocześnie sędzia ów ocenia, że działania zapowiedziane przez wicepremiera Jacka Sasina są bezprawne i mają charakter wyprzedzania ustawy.
W normalnych warunkach używanie kart wyborczych do innych celów, niż oddanie głosu i wrzucenie do urny, zagrożone jest karą grzywnę, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat dwóch (a według art. 248 Kodeksu karnego, nawet na trzy lata) – przypomina portal. Tymczasem PiS nie zatrzymuje się w swoich działaniach nawet na chwilę. Przewodniczący PO, Borys Budka opublikował na Twitterze pismo wojewody opolskiego adresowane do wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Adrian Czubak pisze w nim: „W najbliższych godzinach otrzymają Państwo ePuapem polecenie Wojewody Opolskiego w przedmiocie przekazania spisów wyborców Poczcie Polskiej S.A. do czwartku 23 kwietnia br. do godziny 15.00 celem przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych”. Oznacza to, że politycy PiS bez podstawy prawnej usiłują nakazać samorządom bezprawne działania. Źródło: onet.pl
Z forum: - Dla formalności: karty do głosowania spalić nie wolno - grozi za to odp. karna. Ale to co znajdziemy w skrzynkach przed wejściem w życie ustawy kartą wyborczą nie będzie. To w sumie będzie spam reklamowy, czyli niezamawiana przesyłka... Czyli do żółtego pojemnika: plastik i papier. - Pocztowcy pytają, czy każdy pakiet wyborczy będzie zaadresowany. Jeśli nie - zgodnie z prawem pocztowym - będzie to zwykła ulotka. 
22 04 2020 Wybory korespondencyjne. „To, czy ktoś z płotu odbierze karty, to już nie problem poczty”.
Pakiety wyborcze (30 mln sztuk) będą roznoszone w parach. Listonoszowi będzie towarzyszył wyznaczony pracownik poczty, co ma zapobiec jakimś nieprawidłowościom w doręczeniu pakietu lub ewentualnie ustrzec przed niedoręczeniem.
No a może by tak trójki społeczne, listonosz, pisuar, i ksiądz, roznosiły pakiety wyborcze, wtedy na pewno nie będzie nieprawidłowości, ba kropidło odkazi przesyłkę i skrzynkę!?
Więcej na podstronie Aktualności

22 04 2020 Morawiecki zapowiada… ozonowanie kopert z kartami do głosowania. 
„Niech mu ktoś powie, że ozonowanie niszczy bakterie, nie wirusy”.
„Jedno pytanie Panie Premierze: ile to będzie kosztować? Dlaczego realizujecie fanaberie jednego kacyka z Żoliborza ryzykując zdrowiem i życiem Polaków i płacąc za to z pewnością olbrzymie pieniądze, które przydałyby się na walkę z epidemią?....
Więcej na podstronie Aktualności

22 04 2020 Podczas pandemii Błaszczak za 350 mln zł kupuje broń od USA – „To „świetny” czas na takie zakupy!”.
– „Zakończyliśmy negocjacje ws. zakupu 60 wyrzutni oraz 180 przeciwpancernych pocisków Javelin. Wkrótce podpisanie umowy. To nie koniec wzmacniania tych zdolności. Będą kolejne Javeliny oraz pracujemy nad pozyskaniem lekkich przeciwpancernych pocisków w ramach programu Pustelnik” – pochwalił się na Twitterze szef MON Mariusz Błaszak. Na zakup tych „cacek” od Amerykanów Ministerstwo Obrony Narodowej zamierza przeznaczyć około 350 milionów złotych. Większość internautów podawała w wątpliwość celowość takich zakupów podczas pandemii. – „Kraj na skraju katastrofy gospodarczej, a szkodnicy wyrzucają pieniądze na kretyńskie zakupy. Będziecie strzelać do wirusa?”; – „To wyrzutnie do testów na koronawirusa czy do maseczek? W tym momencie tylko takie wydatki miałby sens”; – „To akurat „świetny” czas na takie zakupy. Ludzie tracący pracę się ucieszą” – pisali oburzeni. Część internautów kpiła, bo cóż innego pozostało: – „Koronawirus kurcgalopkiem pójdzie w długą, jak mniemam?”; – „Wow, 180 pocisków. Mołdawia już nam niestraszna”; – „Wreszcie! Moje marzenie, marzenie milionów Polaków zostało spełnione. O niczym innym, dzisiaj nie myślimy, tylko o tych rakietach. Co tam wirus, srał pies naciągający armageddon gospodarzy, ważne że kupiliśmy niezbędne do życia rakiety. A może kupilibyście jeszcze lotniskowiec?; – „To jest News!!! Mamy pociski Javelin!! Nareszcie….koronawirus będzie teraz spierdzielał aż sie kurzy…wszyscy czekaliśmy na tę wiadomość…radujmy się!!”. Źródło: Twitter
- Kupujmy polskie produkty, pod tym hasłem podpisał się też Błaszczak!?
- A walni się tym pociskiem w pusty łeb towarzyszu Błaszczak!? Macierewicz jest niepoczytalny, a Błaszczak to skończony głupek!?
- 35 tysięcy małych firm mogło by dostać grant 10 000 zł. A tak mamy po trzy strzały i wyrzutnia do kosza. 

22 04 2020 „A może pan Sasin zamiast kart wyborczych wydrukuje Jarkowi gazetę z 11 maja, w której ogłoszą, że 99% wybrało Dudę Prezydentem? Rozwiązanie znacznie tańsze i bezpieczniejsze…? ”– kpi na Twitterze Roman Giertych.
– „Jakich wyborczych? To przecież jakaś akcja mailingowa”; – „Dlaczego tylko 99%? Przecież u nas jest najlepiej… Przebijmy więc Mińsk i Moskwę”; – „Skoro JK jest aż tak oderwany od rzeczywistości, to taka gazetą można go mamić nawet kilka lat. Można mu nawet specjalne wiadomości preparować. W tym TVP ma wprawę” – komentowali wpis Giertycha internauci. Rzeczywiście trudno ze spokojem słuchać wicepremiera i ministra aktywów państwowych Jacka Sasina, który w TVN24 poinformował, że Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych już drukuje karty do głosowania w majowych wyborach.
Wcześniej na Facebooku Giertych, komentując wypowiedź Sasina, napisał: – „To co stało się dzisiaj jest jawnym przygotowywaniem zamachu stanu. Dotychczas PiS pomimo, że łamał Konstytucje, prawo, traktaty międzynarodowe, to jednak czerpał siłę z faktu, że nikt nie kwestionował prawidłowości zdobytej przez nich władzy. Od dnia dzisiejszego to się skończyło. Informacja, że rząd Mateusza Morawieckiego zlecił drukowanie kart wyborczych bez podstawy prawnej oznacza, że władza stosuje siłę, a nie prawo do utrwalenie swego mandatu”. Dodał, że złożył „zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez p. Jacka Sasina z art. 231§2 kk poprzez zlecenie kart wyborczych bez uprawnienia w przepisach prawa, czym zamierza on osiągnąć korzyść osobistą w postaci uzyskania przychylności władz swojej partii. Doprowadzę wcześniej lub później do posadzenia pana Jacka Sasina na ławie oskarżonych i (…) będę się domagał się, aby została wobec niego orzeczona maksymalna kara przewidziana za to przestępstwo przez kodeks karny”.  Źródło: Twitter, Facebook
Z forum: Jeżeli to prawda z tym drukowaniem kart wyborczych i to się potwierdzi (a nie widzę możliwości utrzymania tego faktu w tajemnicy), to JEDYNYM antidotum, jakie możemy zastosować na chwilę obecną, jest POWSZECHNY I CAŁKOWITY BOJKOT PSEUDOWYBORÓW. Wszystkie tzw. pakiety wyborcze należy odebrać i zatrzymać jako dowód rzeczowy popełnienia przestępstwa zmiany siłą ustroju Rzeczypospolitej. 
22 04 2020 Co tam pandemia… Duda ruszył do lasu, żeby sadzić drzewa.
„W Dzień Ziemi Prezydent Andrzej Duda zasadził młode drzewka w leśnictwie Bączki. Dzisiaj po raz drugi miała się odbyć akcja „Sadzimy”. Z powodu epidemii wspólne sadzenie lasu zostało przełożone na jesień” – napisano na Twitterze Kancelarii Prezydenta. Na dołączonym nagraniu widać, jak Duda idzie przez pole z leśnikiem, który dźwiga rzeczone młode drzewka, po czym prezydent, machając nieudolnie łopatą, je sadzi. Tym razem ci, którzy nagrywali tę „wzruszające” sceny zadbali, by nie widać było całej świty, która z dużą dozą pewności towarzyszyła Dudzie.
Adres filmu: https://twitter.com/i/status/1252986684184166401
 „Nauka nowego zawodu faktycznie przyda się panu po przegranej w wyborach”; – „A gdzie maseczka i dystans 2 metrów? Znowu bezmyślne kampanijne pajacowanie, a niedawno mówił pan, że globalne ocieplenie nie istnieje”; – „Facet” dna już dawno się dokopał. Żenująca ustawka”; – „Co za stylizacja. Mocarny jak dąb. Chłopiec z plakatu. Ogarnia wszystko, od najmniejszej sosenki do kryzysu w służbie zdrowia. Doktor Duda absolutnie nie prowadzi kampanii wyborczej” – pisali w komentarzach internauci.
Jeden z nich słusznie zauważył: – „Super! A pan prezydent widział, co dzieje się w Biebrzańskim Parku Narodowym? Pan posadził drzewko, tam giną tysiące – hektarów lasu, zwierząt etc. Ale co tam… kampania idzie pełną parą”. Od niedzieli bowiem pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym objął około 6 tys. hektarów lasu, bagiennych łąk, torfowisk i trzcinowisk. Źródło: Twitter, koduj24.pl
- Sadzenie w piasku w czasie suszy, zadanie dla geniuszy ….
- No to teraz Duduś biegiem z wiaderkiem gasić płonący Biebrzański Park Narodowy!- teren odkażony. 
- On nie widzi jak sucha jest ziemia w którą wkłada te sadzonki? Musi ciągle przypominać, że jest idiotą? Jako potomek chłopa powinien wiedzieć, że nowe drzewo z tej sadzonki nie wyrośnie. 
21 04 2020 Skarga na Szumowskiego do rzecznika odpowiedzialności zawodowej NIL: „Jego zachowanie jest niegodne lekarza”.
„Środowisko lekarskie nie zgadza się z rekomendacją ministra zdrowia. Przeprowadzenie wyborów w trakcie epidemii, tuż przed jej szczytem, jest bardzo dużym zagrożeniem dla społeczeństwa......
Więcej na podstronie Aktualności

21 04 2020 Jeszcze raz o logice i obiektywności.
Jak to jest możliwe, że inteligentni i o dużej wiedzy Polacy w dyskusjach nie zauważają, że zachowują się jak Kali Sienkiewicza? Mam na myśli tych, którzy atakują K. Bosaka za to, że udzielił wywiadu w Sputniku, wiedząc dobrze, że Bosak nigdy nie szkodził Polsce w żadnym ze swoich wywiadów.....
Czy nazywanie Polski jakimś „polinem” nie przeszkadza Polakom? Czy mówienie, że w Polakach płynie żydowska krew im nie przeszkadza? Czy zakłamywanie historii, mówiąc o tysiącletniej wspólnej historii jest uczciwe? Czy nie drażni atakujących Bosaka fakt, że Duda nazywa Polskę "rzeczpospolitą przyjaciół"?....
Są powody do tego, aby podejrzewać Dudę o to, że po wyborach, PiS oraz Kaczyński nie będą już jemu potrzebne i będzie on prowadził własną politykę, a nie znając treści jego rozmów z organizacjami żydowskimi, obawiam się,
Więcej na podstronie Aktualności


21 04 2020 Profesor Małgorzata Gersdorf zawiesiła działanie Izby Dyscyplinarnej SN.
Prezes Sądu Najwyższego zawiesiła działania Izby Dyscyplinarnej SN – jest to efekt postanowienia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). TSUE w dniu 8 kwietnia br. zobowiązała Polskę do natychmiastowego zawieszenia działania Izby Dyscyplinarnej SN, która została uznana za niespełniającą warunków niezależności i bezstronności. Dotychczasowe kompetencje organu zostaną przejęte przez następujące izby SN: Karną oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Zarządzanie Małgorzaty Gersdorf ma charakter tymczasowy i będzie obowiązywać do czasu, kiedy TSUE nie wyda ostatecznego wyroku w sprawie Izby Dyscyplinarnej. Co te działania faktycznie oznaczają dla Polski? Izba Dyscyplinarna SN zostanie zupełnie sparaliżowana i nie będzie mogła orzekać. Dalsze losy instytucji nie są pewne, bo kadencja Małgorzaty Gersdorf kończy się już za kilka dni – wybory jej następcy zostały jednak odwołane ze względu na epidemię. Według oficjalnego komunikatu SN zarządzanie pierwszej prezes instytucji odnosi się do „rozwiązań organizacyjnych służących zapewnieniu należytego rejestrowania, przyjmowania do rozpoznania lub kontynuacji spraw należących do właściwości Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i niektórych spraw należących do kompetencji Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego” (cytat za portalem internetowym dorzeczy.pl). Źródła: rmf24.pl, wp.pl, dorzeczy.pl
Jest i odpowiedź TK: Trzy Izby Sądu Najwyższego postępują niezgodnie z Konstytucją? Znaczy się Konstytucja jest niekonstytucyjna!?
Z forum: BUM! Małgorzata Gersdorf na 10 dni przed końcem kadencji zarządza pełną blokadę Izby Dyscyplinarnej - z zakazem kierowania do niej spraw przez Biuro Podawcze itp. Do czasu wydania ostatecznego wyroku przez TSUE.

21 04 2020 Wielkie wyciszenie.
Już od dwóch miesięcy media donoszą najczęściej o epidemii koronawirusa.  Co więcej, tylko ta tematyka zdaje się interesować opinię publiczną.  Jakie są tego skutki?  Efektem jest zadziwiające wyciszenie wszelkich konfliktów w świecie.  Nie słychać już o ewentualnej wojnie Iran - USA.  W Jemenie mamy zawieszenie broni.  Turcja nie nasyła już muzułmańskich "uchodźców" na Europę.  Wojna naftowa miedzy Arabią Saudyjską, Rosją i USA zakończyła się porozumieniem [niekorzystnym dla Rosji]. Nikogo już nie obchodzi, co dzieje się w Syrii.  Wojna o Kaszmir nie wybuchła.  Czy ktoś pamięta jeszcze o Korei Północnej?  Spór miedzy USA i Chinami dotyczy teraz tego, że Chiny ukrywają wiadomości o epidemii.  Wszelkiej maści terroryści siedzą raczej cicho.  Nic dziwnego - po co przygotowywać zamach, na który nikt nie zwróci uwagi? Wszystko to pokazuje nam - jak wielką rolę odgrywają media w prowokowaniu i jątrzeniu konfliktów i wywoływaniu wojen.  Gdy ich wpływ zostaje osłabiony - powraca spokój.  Awantury nie nagłośnione odpowiednio stają się bezsensowne.  Zarzewia sporów tlą się nadal, ale brakuje odpowiedniego paliwa dla przekształcenia się ich w pożary. Źródło niepoprawni.pl
21 04 2020 Wyrok ws. tzw. sporu kompetencyjnego: „Po raz kolejny mamy do czynienia z przykładem sprzężenia TK z obozem władzy”.
„Po raz kolejny mamy do czynienia z przykładem sprzężenia Trybunału Konstytucyjnego z obozem władzy i potwierdzeniem pewnego stanowiska, które było oczekiwane. Nie mogę zaakceptować tego orzeczenia. Nie ma żadnego sporu kompetencyjnego, sąd nie wchodził w uprawnienia parlamentu, nie stanowił przepisów, nie wchodził w uprawnienia prezydenta, nie wchodził w procedurę powoływania sędziów czy nie kwestionował samego aktu powołania. To bardzo wyraźnie podkreślono w uzasadnieniu tej uchwały trzech izb” – tak o najnowszym wyroku ciała pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej mówił rzecznik SN Michał Laskowski. Chodzi o wniosek w sprawie rzekomego sporu kompetencyjnego pomiędzy Sejmem a Sądem Najwyższym oraz prezydentem a Sądem Najwyższym, który do Trybunału złożyła marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Tym razem uzasadnienie odczytała była posłanka PiS Krystyna Pawłowicz. Napisano w nim, że SN nie ma kompetencji do dokonywania za pomocą uchwały wykładni przepisów prowadzących do zmiany w ustroju sądownictwa, zaś powołania sędziów są wyłączną kompetencją Prezydenta RP, a SN nie ma prawa nadzoru nad tymi powołaniami. Czterech sędziów uznało, że TK w ogóle nie powinien się zajmować tzw. sporem kompetencyjnym i złożyli zdania odrębne. Ich zdaniem Sąd Najwyższy nie naruszył kompetencji innych konstytucyjnych organów.
Sędzia Leon Kieres w zdaniu odrębnym podkreślił, że uchwała trzech Izb SN z 23 stycznia nie powoduje zanegowania statusu sędziów powołanych przez prezydenta. – „W konsekwencji nie zaistniały spory, o rozstrzygnięcie których zwróciła się do TK marszałek Sejmu” – napisał sędzia Kieres.
Podobnego zdania był sędzia Piotr Pszczółkowski. W jego ocenie wydanie orzeczenia w sprawie wniosku marszałek Sejmu przez TK było niedopuszczalne i postępowanie powinno zostać umorzone. Uznał, że TK przekroczył swoje uprawnienia do rozpoznawania tego typu sporów. Tak samo uważa sędzia Jarosław Wyrembak. Także sędzia Jakub Stelina nie dopatrzył się sporu kompetencyjnego między SN a Sejmem. Jego zdaniem postępowanie przed TK powinno zostać umorzone. Dodajmy, że trzej sędziowie – Pszczółkowski, Wyrembak i Stelina – zostali powołani do Trybunału Konstytucyjnego z rekomendacji PiS. No, ale najważniejsze, że Krystyna Pawłowicz, Julia Przyłebska i Stanisław Piotrowicz wiedzieli, jak powinni się zachować. Źródło: prawo.pl
Wkrótce orzekną że Konstytucja jest niekonstytucyjna!? Trzy Izby Sądu Najwyższego postępują niezgodnie z Konstytucją tak twierdzi komunistyczna sędzia, i komunistyczny prokurator zasiadający w TK!? No a jak głosowała panna Krysia!? Trzy Izby SN przegrały z kilkoma nieomylnymi sędziami TK!?
Z forum: - Uzurpacja. Trybunał Przyłębskiej osądził Sąd Najwyższy. stał się organem, który sam sobie tworzy i zatwierdza kompetencje. Uzurpował władzę, której nie ma. A na tym się nie skończy. Za chwilę osądzi europejski Trybunał Sprawiedliwości. 
- Prof. Zoll: Trybunał Konstytucyjny nie jest uprawniony do oceny wyroków i uchwał Sądu Najwyższego. To jest całkowicie sprzeczne z istotą i misją tej instytucji. 
20 04 2020 Przyłębska i spółka orzekli, że uchwała trzech Izb Sądu Najwyższego jest niezgodna z Konstytucją.
„Były komunistyczny prokurator ogłasza dziś, że uchwała 3 izb Sądu Najwyższego jest niezgodna z Konstytucją. Ot kabaret, który przegapiłem”.....
Wkrótce orzekną że Konstytucja jest niekonstytucyjna!?....
Więcej na podstronie Aktualności

20 04 2020 Internauci kpią z wypowiedzi Emilewicz: „Przedsiębiorcy czują się przez nas zaopiekowani”.
„Może lepiej, by pani Emilewicz już zamilkła, bo co coś powie, to ręce opadają! Do teraz czekam na helikopter rzucający gotówką, czy też na wyniki GPW, które firmy zyskały na wirusie”....
Najbardziej zaopiekowany czuje się tatko grzybek. Dostał towar, który ludzie kupują- bo muszą!
Więcej na podstronie Aktualności

20 04 2020 Dobra UE dla PiS-u to tylko taka, która daje, a poza tym…to niech spada.
Parlament Europejski przyjął 17 kwietnia rezolucję w której nawołuje o większą solidarność państw członkowskich w walce z koronawirusem i jego skutkami(....) czyli funduszu dysponującego ponad 400 mld euro, Europejskiego Banku Inwestycyjnego i Europejskiego Banku Centralnego.
Wśród europosłów, przeciwnych przyjęciu tej rezolucji była „eksportowa elita PiS”......
... ci ludzie nie działają na korzyść RP i Nas Polaków, ciekawe na czyich są usługach. Tak "wstajemy z kolan". Europosłowie z PiS zrezygnowali z unijnej pomocy w czasie epidemii.
Więcej na podstronie Aktualności

20 04 2020 "Pieniądze nie rosną na drzewach". Prof. Leszek Balcerowicz ostro o "pisowskim układzie".
- Pieniądze nie rosną na drzewach - mówi w programie specjalnym Wirtualnej Polski prof. Leszek Balcerowicz. W ten sposób profesor odpowiada na pytanie, co zrobić z dotychczas uruchomionymi programami socjalnymi, takimi jak "Rodzina 500+" i wypłata tak zwanej "13-stej emerytury". - Albo dodatkowe emerytury, albo dopłaty. (…) Skoro PiS zdecydował dla celów partyjnych wypłacić 11 mld zł, to o tyle pieniędzy będzie mniej na ważniejsze cele, np. żeby ludziom zrekompensować utratę zarobków - dodaje. Zwraca uwagę, że w skutek epidemii z pewnością spadną wpływy podatkowe. I jak sugeruje, trudno będzie utrzymać wydatki i dług państwa na bezpiecznym poziomie. - Gdyby nie wydawano partyjnie pieniędzy, to byłaby rezerwa - mówi. Prof. Balcerowicz jednocześnie odnosi się do pracy prof. Adama Glapińskiego, szefa Narodowego Banku Polskiego. - Narodowy Bank Polski, moim zdaniem, jest pod wpływem PISiowskiego układu" - mówi ostro prof. Balcerowicz. Jak dodaje były minister finansów, system bankowy w Polsce w dużej mierze ma być związany ze skarbem państwa, co może ograniczać dostęp do kredytów. - Szefowie podlegają "pisowskiej" nomenklaturze. To prognoza ostrzegawcza - dodaje. Źródło money.pl
- Plan „urynkowienia” polskiej gospodarki powstał jeszcze w KC PZPR, a jego twórcą był pracownik Instytutu Marksizmu i Leninizmu tow. Balcerowicz. To on w „wolnej” Polsce ten program wprowadził, i wraz z innymi towarzyszami za czapkę ulęgałek sprzedali majątek narodowy gromadzony przez pokolenia.
- Polska zapłaciła wysoką cenę za wolność ufając bezwzględnie Balcerowiczowi, a zaprzepaściła szansę rozwoju gospodarczego powierzając finanse państwowe Rostowskiemu. Balcerowicz i wielu jeszcze innych już dawno powinni w więzieniu siedzieć a nie nadal mącić w głowach biednemu narodowi. Co z nami jest nie tak, że zasłużyliśmy sobie na Lewandowskiego, Balcerowicza, Rostowskiego, Morawieckiego !?

20 04 2020 Wojciechowski: „9 stycznia KE uruchomiła pierwszą syrenę alarmową ws. koronawirusa” – „Nikt z PiS tego pana już nie zna”.
Oczy otwierają się szerzej ze zdziwienia, kiedy czyta się tweet komisarza UE ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego, członka Prawa i Sprawiedliwości. – „9 stycznia KE uruchomiła pierwszą syrenę alarmową – powiadomienie państw członkowskich o zagrożeniu w systemie wczesnego ostrzegania i reagowania (EWRS). 9 stycznia, niezwłocznie gdy pojawiło się zagrożenie. Gwoli prawdzie i sprawiedliwości w krytyce – warto wiedzieć” – napisał. A przecież jego koledzy partyjni wręcz prześcigają się w stwierdzeniach, że Unia Europejska nic nie robiła i nie robi w sprawie pandemii koronawirusa. A prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził np. kilka dni temu, że „epidemia ujawniła ludziom słabość Unii Europejskiej”.
– „Nikt z PiS tego pana już nie zna”; – „Pan prezes Kaczyński, premier Morawiecki i minister Szumowski będą bardzo niezadowoleni z tego Pańskiego wpisu. Niech Pan pamięta, oni są bardzo pamiętliwi”; – „Cieszę się, że w obozie władzy są jeszcze osoby, które nie kłamią dla politycznego interesu. Czy mógłby Pan zwrócić uwagę kolegom Patryk Jaki i innym, że bycie przyzwoitym leży w interesie wszystkich Polaków” – komentowali internauci. Jeden z nich nie omieszkał wspomnieć: – „A Szumowski i Duda wtedy planowali wypad na narty. Natomiast PiS sprzedało kilkadziesiąt tys. maseczek Chinom. Specjaliści”. Gwoli przypomnienia, obaj panowie udali się szusować do Włoch pod koniec stycznia. W tym samym czasie Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas zapewniał, że zagrożenie epidemią koronawirusa w Polsce jest minimalne.
Źródło: Twitter, koduj24.pl
Z forum: - Nie zmienia to faktu, że jaśnie pan komisarz napisał to po paru miesiącach nagonki jego kumpli na UE, podczas której nie raczył się odezwać. Więc pewnie teraz został do tego zmuszony perspektywą zdjęcia z urzędu, a więc dużych strat finansowych podobnie jak to się przydarzyło obatelowi.

20 04 2020 Duda: „Groźny jest brak wyborów, bo jego konsekwencją będzie paraliż państwa”.
Prawicowy portal niezależna.pl opublikował fragmenty wywiadu z prezydentem Dudą, którego pełna wersja ukaże się w środę w tygodniku „Gazeta Polska”.
„Wszyscy ci, którzy mówią, że wybory są groźne dla Polaków, powinni zrozumieć, jak groźny jest brak wyborów, bo jego konsekwencją będzie paraliż państwa. Będą potrzebne nowe przepisy – potrzebne do walki z epidemią czy wywołanym przez nią kryzysem gospodarczym, nowe rozwiązania pomocowe, ale nie będą mogły wejść w życie” – przyznał w nim polityk. Prezydent wykorzystał sytuację do kolejnego ataku na demokratyczną opozycję. „Jeśli nie wybierzemy prezydenta, to kraj pogrąży się w chaosie. Może opozycji podoba się taka perspektywa, ale dla obywateli, dla zwykłych ludzi, ona będzie dramatyczna” – dodał. Duda zapowiedział przy tym powołanie nowego prezesa Sądu Najwyższego; kadencja Małgorzaty Gersdorf kończy się bowiem już 30 kwietnia br. „Zamierzam – jak zawsze – wywiązywać się rzetelnie ze swoich obowiązków. Z tego także. Powierzę tę misję jednemu z sędziów SN” – powiedział pewny siebie Duda. Wybory prezydenckie najprawdopodobniej odbędą się w pierwszej połowie maja. Urzędujący prezydent zmierzy się w nich z 9 kontrkandydatami. Źródło: gazeta.pl
- Bez prezydenta, senatu ten kraj byłby o wiele bogatszy, i dużo lepiej funkcjonowałby!? Znikłoby tysiące dublowanych stanowisk, i okazji do nadmiernego wzbogacania się okradając naród!?
- Kaczyński powiedział ani krok do tyłu, i stanie się „podłóg” jego woli!? Opozycyjni kandydaci nie powinni swoim akcesem autoryzować tego bezprawia. Tylko ich zgodne wycofanie się z tej szopki wyborczej unaoczni wszystkim, jak nieczysta jest to gra. Karty do głosowania są już wydrukowane, z zaznaczonym krzyżykiem!? Wystarczy teraz tylko ogłosić zwycięstwo Dudy w pierwszej turze. Otrzymał nie otrzymał, głosował nie głosował, kto to będzie sprawdzał!?
19 04 2020 Najpierw brawa dla medyków, a potem hejt. „To pielęgniarka, nie chcę jej obsługiwać”.
Aż trudno uwierzyć jacy jesteśmy „fajni”.
„Kazali mojemu mężowi iść na przymusowe postojowe w pracy. Bo ma żonę pielęgniarkę! Wszyscy uważają, że roznoszę zarazę”.
Lekarze alarmują, że przedszkola – np. te w Warszawie – nie chcą rekrutować ich dzieci....
No i mamy problem uwielbiać pracowników służby zdrowia czy traktować jak trędowatych, a może na czas epidemii skoszarować!? Tylko czy to nas uchroni, i kto będzie nas ratować!?.....
Więcej na podstronie Aktualności

19 04 2020 W sobotę wieczorem Jarosław Kaczyński odwiedził grób brata na Wawelu
Prezes PiS odwiedził Kraków i zjawił się w dawnym zamku królewskim. „Uroczystość na Wawelu miała prywatny charakter. Prezesowi PiS towarzyszyli: była premier Beata Szydło oraz wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. Mszy w Krypcie świętego Leonarda przewodniczył arcybiskup Marek Jędraszewski” – podaje IAR. Przedstawiciele PiS wjechali na teren Wawelu trzema limuzynami i wzięli udział w nabożeństwie odprawionym przez samego… abp. Marka Jędraszewskiego. Następnie świata Kaczyńskiego przeszła do krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów. Politycy modlili się przy grobie Lecha Kaczyńskiego i Marii Kaczyńskiej. To nie pierwszy incydent w wykonaniu Jarosława Kaczyńskiego w trakcie epidemii. Kilka dni temu lider Zjednoczonej Prawicy pojawił się na uroczystych obchodach katastrofy smoleńskiej i na cmentarzu powązkowskim w Warszawie. 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie zginęło 96 osób, w tym para prezydencka. Źródło: koduj24.pl
- No a gdzie zdjęcia z tej prywatnej wizyty, chybabym zobaczyć jak wygląda maska Kaczyńskiego z założoną na nią maseczką z kotkiem!?
Z forum: - Jest w tym jakiś sadyzm. Ostentacja wobec podanych. Pokazanie im, że sułtan może wszystko, podczas gdy oni uwięzieni są w domach. Ktoś musiał tego człowieka bardzo skrzywdzić w życiu, że odczuwa taką potrzebę upokarzania uzależnionych od siebie.
- Król zajechał ze świtą. To jedyne, co mogę napisać, używając cenzuralnych słów. A wy, poddani, cieszcie się, że w poniedziałek możecie iść na spacer. Plebsie - Bez trybu żadnego, jak monarcha jakiś średniowieczny a my maseczki na ,,zdradzieckich mordach” w aresztach domowych. 
19 04 2020 Premier Morawiecki – Piotr Patkowski, trafna nominacja na vice ministra finansów ?.
Przyznaję, że rozśmieszył mnie małpi szał jakiego dostała opozycja na wieść, że premier Morawiecki desygnował na vice- ministra finansów, młodego /29.l / i zdolnego....
Oczywiście stary układ który widział by „na górze” komusze dzieci i wnuki , czy też platformianych „ekonomistów” teraz toczy pianę, ale to przecież naturalne dla ideowych i politycznych potomków Balcerowicza. I też wszelkiej maści malwersantów......
Premier Morawiecki wybitny specjalista od finansów, potrafi liczyć do 10, i nie zna tabliczki mnożenia!? A do ilu potrafi liczyć nowy wiceminister, i czy zna tabliczkę mnożenia!? Dla Morawieckiego milion to to samo co miliard, a jak z tym u młodego geniusza!?
Więcej na podstronie Polityka

19 04 2020 „Andrzej Duda może otrzymać tytuł koronaprezydenta, któremu trudno będzie uścisnąć dłoń”.
„Financial Times” nazwał pomysł przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych „niepotrzebnym szaleństwem, mówiącym wiele o lekceważeniu przez PiS demokratycznych norm”.
Opozycyjni kandydaci nie powinni swoim akcesem autoryzować tego bezprawia.
Na polu bitwy zostanie tylko Adrian i kontrowersyjny Jakubiak, a więc tylko jedna strona.
Więcej na podstronie Aktualności

19 04 2020 Cięcia finansowe i kadrowe w instytucjach państwowych.
…..trzy niezależne źródła twierdzą, że poszczególne ministerstwa i urzędy wojewódzkie otrzymały „z kancelarii premiera nieformalne polecenie, by robić już przymiarki do zwolnień i obniżek pensji urzędników, a także by oszacować, ile dałoby się dzięki temu zaoszczędzić.”...
Z archiwum: - 08 05 2019 Rząd miał być odchudzony a rozrósł się do niespotykanych rozmiarów. Miało być pięknie, a wyszło jak zawsze. Morawiecki miał uszczuplić o 25 proc. skład osobowy swojego rządu. Tymczasem jak podaje „Rzeczpospolita”, niewiele się zmieniło....
Gdy widzę premiera w programach informacyjnych TVP, to przede wszystkim przychodzi mi na myśl powiedzenie " Krowa, która dużo ryczy - mało mleka daje". Premier przechwala się nieustannie wspaniałym stanem finansów Polski.....
Więcej na podstronie Aktualności
19 04 2020 Nowy 29-letni wiceminister finansów ma bardzo kontrowersyjne zainteresowania…
 „Nowy wiceminister finansów lubi „je**ć wegetarian” i mordowanie górników To są strony, które „lubi” i na które lubi zaglądać nowy wiceminister finansów w rządzie PiS, 29-letni Piotr Patkowski powołany do rządu dwa dni temu przez premiera Morawieckiego” – napisano na Twitterze Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Do wpisu dołączono skany tych stron w mediach społecznościowych, a wśród nich „Tak dla rozwiązania kwestii górników przez gen. Kiszczaka” czy „Je**ć wegetarian i wegan 2: weterani mięsnej krucjaty”.O niedawnych nominacjach w rządzie PiS w pisaliśmy w artykule „Karuzela kadrowa w resorcie finansów – nowi wiceministrowie to 28-latek bez wykształcenia ekonomicznego i „zapalona harcerka”. „Nie czepiam się wyglądu. Ale poziom intelektualny i ekspresja nowego wiceministra – sądząc z jego zainteresowań – to c.a. dwunastolatek. Bardziej straszno niż śmieszno” – skomentował na Twitterze Marcin Celiński. – „Pogratulować kadr panu premierowi. No ale w sumie jak prezydent konwersował z „leśnym ruchadłem”…”; 
„PiSowskie standardy- to już chyba nawet nie zaskakuje”; – „Ręce opadają i jak tu nie tracić nadziei, że ten naród odzyska/zdobędzie rozsądek, a my przeciętni ludzie normalność?” – pisali internauci. Źródło: Twitter, koduj24.pl
Z forum: - Jaki pisuar takie kadry… Byle się podobały brylantowi TW”Balbina” z Nowogrodzkiej. Mierny, bierny, ale wierny.
- Chłopaczek zrobiłby karierę w Niemczech w latach 30-tych no i te poglądy. 
- To jest ta zapowiadana przez Kaczyńskiego „nowa elita intelektualna”. Misiewicz, Janniger, Patkowski, Andruszkiewicz. Jaki . Woś, itp, itd. Kiedyś zdobycie, z wielkim wysiłkiem i przy nieprzeciętnych zdolnościach wykształcenia prawniczego to była nobilitacja, prestiż, a dziś, powoli zawód ten schodzi na psy. A zaczęło się od utworzenia nowego Wydziału Administracji na studiach prawniczych, potrzebnego dla uzupełnienia wyższego wykształcenia wszelkim urzędasom, politykierom, policjantom, pseudopolitykom, karierowiczom. Szczycą się teraz dyplomami D.U.P.A (Dyplomowany Urzędnik Państwowej Administracji) i każą się tytułować prawnikami, którymi nie są. Ba, robią nawet „doktoraty”w ekspresowym tempie. Inna rzecz, że pisiory bardzo lubią otaczać się młodzieniaszkami, bo przecież takimi można bardzo łatwo manipulować, kształtować na obraz i podobieństwo wzorca rasowego pisowca. Najlepiej takiego, jak ten z Żoliborza. Teraz czekamy na zatrudnienie Leśnego Ruchadła w jakimś resorcie albo w którejś kancelarii. 
19 04 2020 „Pan minister [Szumowski] zapomniał, że ministrem się bywa, a lekarzem jest się przez całe życie.
„Jestem głęboko rozczarowany, że profesor nauk medycznych, Minister Zdrowia Łukasz Szumowski przedłożył doraźny interes polityczny nad przysięgę Hipokratesa. Polityka nie powinna dominować nad etyką lekarską” – napisał na Twitterze marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki. To jeden z wielu komentarzy, który pojawił się po wydanej przez ministra zdrowia rekomendacji. Pisaliśmy o tym w artykule „Szumowski: „Wybory w tradycyjnej formie możliwe za 2 lata, tylko wybory korespondencyjne są bezpieczne”.  „Czyli Szumowski nie wie, jak rozwój koronawirusa będzie wyglądał za tydzień, ale już dziś wie, że wybory mogą się odbyć najwcześniej za 2 lata? Polityczny konował”; – „To jak tam fani podkrążonych oczu? Czujecie się wciąż oczarowani? Pan Szumowski to typowy aparatczyk partyjny na odcinku medycznym”;  „Szumowski powinien przekazywać informacje na konferencjach na kolanach, w pozycji, w jakiej je odbiera na Nowogrodzkiej!!!”; – „Przede wszystkim interes partyjny przedłożył ponad dobro Polek i Polaków! Niestety w tym trudnym czasie pokazał, że nie ma kręgosłupa moralnego, a „primum non nocere” jest u niego na trzecim miejscu, po prezesie i partii” – pisali internauci. Sprawę komentowali też na Twitterze dziennikarze. – „Pan minister zapomniał, że ministrem się bywa, a lekarzem jest się przez całe życie” – to opinia Jarosława Kurskiego z „GW”. – „Lekarz Szumowski postanowił pokazać Polakom jak szybko zgromadzony kapitał zaufania jeszcze szybciej wyrzucić do śmietnika” – skomentował Tomasz Lis z „Newsweeka”. – „Trochę mi szkoda tych, którzy w podkrążonych oczach min. Szumowskiego pokładali nadzieję na przyzwoitość” – napisała Marta Szostkiewicz. Źródło: Twitter, koduj24.pl
Tak mnie się skojarzyło: Szumi dokoła las, czy to jawa, czy sen? Co ci przypomina, co ci przypomina widok znajomy ten?
Z forum: A czego się można było spodziewać po osobniku, który zawierzył służbę zdrowia Matce Boskiej zamiast ją chociaż próbować reformować. Przecież wszystkie jego działania, a zwłaszcza głosowania, świadczą wyraźnie, że zawierzył też siebie bezgranicznie naczelnikowi ssaków naczelnych.

19 04 2020 Brutalny atak na laskę marszałkowską…
Nie dość, że Polska walczy z pandemią koronawirusa, to stała się także celem brutalnego ataku obcej agentury. Konkretnie - przedmiotem ataku stała się laska Marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego…Zaczęło się z pozoru niewinnie, jak to zwykle bywa w starannie przygotowanej akcji obcej agentury: niby to zwykły obywatel zwrócił się do biura Senatu z prośbą o informację dotyczącą nagród przyznanych przez marszałka Grodzkiego. Dotyczyło to skromnej kwoty półtora miliona złotych za cztery miesiące morderczej pracy wybrańców marszałka. Jednak czujny marszałek Grodzki od razu domyślił się, że za tym zwykłym obywatelem stoi obca nam agentura. Czyli agentura rosyjska lub chińska! A kto wie? Może i obie na raz!? Na rozkaz marszałka tej informacji obywatelowi (za którym kryli się obcy agenci) nie udzielono, jednak wystawiono rachunek w kwocie 292 zł za fatygę Biura Senatu, które chroni jak niepodległości tajemnic Senatu Grodzkiego…
Niestety. Mleko się rozlało w związku z pokątnymi informacjami (zapewne uzyskanymi od agentów Putina i Xi Jinpinga od przekupionych urzędników senatu), że marszałek Grodzki wydał pieniądze podatników na ochronę swojej laski marszałkowskiej, oraz na przechowalnię byłych posłów PSL i Platformy Obywatelskiej, którzy nie dostali się do Sejmu i Parlamentu Europejskiego. Jeśli jest to prawdą, to bynajmniej nie dyskredytuje to marszałka Grodzkiego. Przeciwnie! Może to być powodem do uzasadnionej dumy i satysfakcji społeczeństwa, które wreszcie dowie się z jaką starannością podchodzi marszałek do ochrony powierzonej mu laski, którą ponoć nawet zabrał na narty do Włoch! Marszałek bez laski nigdzie się nie rusza, a agenci obcych służb tylko czyhają, żeby mu tę laskę zwędzić! Marszałek Grodzki jednak wie, że bez laski będzie nikim, zaś bez Marszałka Grodzkiego przestanie funkcjonować Senat RP, który przecież miał się stać izbą refleksji i rozwagi! Ale jak tu zastanawiać się i zachować rozwagę, gdy agencji z Rosji i Chin Ludowych kombinują, jakby marszałkowi zrobić wbrew? Mało tego! Agenci Putina i Xi Jinpinga chcieli dowiedzieć się, ile kasy z naszych podatków wydał marszałek Grodzki nie tylko na laskę marszałkowską ale i na przechowanie w Senacie wybitnych polityków. Chodzi tu o Jakuba Stefaniaka z PSL i Grzegorza Furgo z PO, którzy przepadli w wyborach i gdyby nie szczodry Grodzki - dziś zbierali by szparagi u niemieckiego bauera - wraz z robotnikami z Rumunii.
Ale po co taka wiedza dla obcej nam agentury? Zapewne po to, by poznać cenę, za którą da się przekupić tych wybitnych polityków i dotrzeć do sedna! Czyli do pilnie strzeżonej przez Grodzkiego laski marszałkowskiej! Jednak agenci źle trafili, gdyż prof. Grodzki nie jest w ciemię bity i solidnie sypnął państwowym groszem, by laskę marszałkowską zachować dla siebie! Nie da się obcej agenturze przekupić byłych posłów Stefaniaka i Furgo, gdyż nikt im więcej nie da, niż marszałek Grodzki może im dać ! Pamiętajmy, że marszałek Grodzki to trzecia osoba w państwie i ma dostęp do kasy państwowej!  W ten właśnie sposób marszałek Grodzki pokrzyżował plany rosyjskiej i chińskiej agentury, co bez wątpienia spotka się z uznaniem postępowych sił Narodu.Źródło: niepoprawni.pl
17 04 2020 Andrzej Duda mistrzem autopromocji w czasach pandemii.
Wychodzi na to, że Duda świetnie wie, iż wybory w maju to jego jedyna szansa na reelekcję.
Koronawirus szaleje, a cóż porabia ukochany prezydent części Polaków pan Andrzej Duda? Od czasu do czasu widzę jego zatroskaną minę w telewizji, gdy z lekko pochyloną głową odmienia siebie przez wszystkie przypadki, by do Polaków dotarło, że to On się stara, On rozumie, On współczuje, On załatwia, On rozmawia, On zadba, On wprowadzi, On dziękuje. On! On! On!…
Wychodzi na to, że Duda świetnie wie, iż wybory w maju to jego jedyna szansa na reelekcję. On już zrobił, co mógł, by się wypromować na koronawirusie. W przepięknym, iście mistrzowskim stylu, połączył dwa w jednym, czyli zajmowane stanowisko z rolą kandydata w wyścigu prezydenckim,....
Więcej na podstronie Polityka
17 04 2020 „Odmrażanie gospodarki rozpoczęte… od lasów i kościołów”
– „Kazać Polakom przez rok nosić maseczki i nazwać to „nową normalnością”. PR-owiec powinien dostać premię....
Odmrażanie gospodarki według Morawieckiego polega na wpuszczeniu Polaków do lasu i do parku. Rozumiesz przedsiębiorco? ONI NIE MAJĄ ANI PLANU ANI PIENIĘDZY. po prostu czekają na KASĘ Z UNII EUROPEJSKIEJ....
Więcej na podstronie Aktualności

17 04 2020 Kolejna „złota myśl” Karczewskiego: „Da się zrobić wybory korespondencyjne, bo Polacy to zdolny naród”.
– „Wszystko się da, wszystko jest możliwe. Polacy to zdolny naród. Jeżeli wybory korespondencyjne robią Niemcy, Szwajcarzy czy Amerykanie, to i my możemy takie zorganizować. 
Kolejna „złota myśl” wicemarszałka Senatu brzmiała: – „Słyszymy od ministra zdrowia i od wirusologów, że ta epidemia może trwać, dlatego nie możemy w nieskończoność czekać na wybory”.
Więcej na podstronie Aktualności

17 04 2020 Wybory korespondencyjne niewykonalne. Wyborcza: „Ludzie z Nowogrodzkiej oskarżyli premiera o defetyzm”.
Prezes PiS idzie w zaparte i chce zorganizowania wyborów korespondencyjnych. Krytycy tego rozwiązania wskazują na nazbyt liczne problemy techniczne.
Dużym wyzwaniem dla tych wszystkich osób będzie dostarczenie kopert Polakom. Duża część wyborców nie posiada przecież przydomowych skrzynek na listy; nie mieszka pod adresami, które widnieją w ich dokumentach osobowych; i w końcu przebywa za granicą,... 
Więcej na podstronie Aktualności
17 04 2020 r. 10.04.2020 - nie było naszych, był przedstawiciel W.Putina
Prezydent A.Duda, premier M.Morawiecki, chcieli uczcić ofiary zbrodni z 10.04.2020 roku, ale koronawirus im przeszkodził. Nie przeszkodził jednak władzom rosyjskim. Patrzcie i podziwiajcie jak W.Putin pamięta o swoich ofiarach w 10-tą rocznicę ich zamordowania! (...)
Dzisiaj, 10 kwietnia, Igor Shchegolev, wysłannik prezydencki w Centralnym Okręgu Federalnym, odwiedził miejsce katastrofy polskiego samolotu TU-154M. 10 lat temu tutaj w Smoleńsku zginął polski prezydent Lech Kaczyński i jego żona, a także przedstawiciele władz, kościoła, sił zbrojnych i organizacji publicznych w Polsce. Shchegolev złożył wieniec na kamieniu upamiętniającym lotnictwo Severny od prezydenta Rosji Władimira Putina.W miejscu katastrofy, na ulicy Kutuzowa, miały miejsce wydarzenia żałobne.
- Tragiczne wydarzenia, które wydarzyły się tutaj w Smoleńsku, 10 kwietnia 2010 r., Stały się powszechnym nieszczęściem i ogólnym bólem. A dziś, w dziesiątą rocznicę katastrofy, współczujemy narodowi polskiemu i zasmucamy się ”- powiedział po ceremonii złoŜenia pełnomocnik prezydenta.
Należy pamiętać, że członkowie polskiej delegacji na czele postanowili przełożyć wizytę w Smoleńsku z powodu zagrożenia koronawirusem. (...) Nawet Google, czyli dobry wujek hipokryta, nie wymyśliłby czegoś tak szyderczego. Źródło niepoprawni.pl 
17 04 2020 A jednak miałem rację, co do "ustawki" z Gowinem! Gowin na… prezydenta!
W notce z dnia 3 kwietnia, napisanej niezwłocznie po patetycznym występie Gowina, gdy "stając w prawdzie przed Narodem" podał się do dymisji, zasugerowałem, że jego rzekoma propozycja o przedłużeniu - o 2 lata - kadencji A. Dudy, była - w istocie - pomysłem samego Kaczyńskiego, zaproponowanym w trakcie dłuuugich negocjacji z Gowinem, którego "wypuścił” - jako „zająca" - z ogłoszeniem tego pomysłu! [Idiotyczne pomysły "konstytucyjne" - o jednorazowych przepisach „konstytucyjnych” - tu już pomijam!
https://niepoprawni.pl/blog/bogdan-czajkowski/zwykla-ustawka-gowin-zagral-va-bank-i-dwa-jaroslawy-wygraly
Napisałem też wówczas, że mimo protestów ad hoc opozycji – kategorycznie odrzucających możliwość zmiany Konstytucji - sprawa nie jest wcale przesądzona; zwłaszcza z uwagi na smaczną przynętę, w postaci zakazu reelekcji znienawidzonego A. Dudy. I nadal uważam, że nie jest ona przesądzona! Najważniejsze jest jednak to, iż J. Kaczyński - podpisując złożony wczoraj wniosek PiS-u o zmianę Konstytucji; zgodny z pomysłem, "ogłoszonym" przez Gowina - potwierdził niejako moją hipotezę, iż owa propozycja jest pomysłem samego Kaczyńskiego! Była więc to klasyczna "ustawka" Kaczyńskiego z Gowinem! Wskazałem w tym tekście także, na jakie konfitury może liczyć każda ze stron tej "ustawki"! Źródło: niepoprawni.pl

17 04 2020 Poczta Polska ma przygotowywać wybory – polecenie wydał Morawiecki.
– „Na jakiej podstawie prawnej premier polecił Poczcie Polskiej zacząć przygotowania do sprzecznych z Konstytucją, opartych na bezprawnie zmienionym Kodeksie Wyborczym, niebezpiecznych dla życia i zdrowia tysięcy ludzi, a więc z góry nieważnych wyborów? Takowa nie może istnieć” – zapytał na Twitterze dr Mikołaj Małecki z Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. A chodzi o nakaz, który wydał Mateusz Morawiecki. – „Polecam Poczcie Polskiej realizację działań polegających na przygotowaniu do przeprowadzenia wyborów prezydenckich w trybie korespondencyjnym” – miał napisać Morawiecki w datowanym na czwartek piśmie, które cytuje RMF FM. Wychodzi więc na to, że Morawiecki szybko przestał mieć wątpliwości, o których pisaliśmy w artykule „Wybory korespondencyjne niewykonalne. Wyborcza: „Ludzie z Nowogrodzkiej oskarżyli premiera o defetyzm”. Przypomnijmy, że przeforsowana przez PiS ustawa, dotycząca wyborów „kopertowych”, znajduje się teraz w Senacie. Prace więc nad nią trwają – tym bardziej zasadne wydaje się być pytanie Mikołaja Małeckiego. Internauci komentowali: – „… przecież już pracują nad wynikiem … to muszą mieć dokumenty”; – „Lex caduca!”; – „Poczta Polska zawiesi swoją działalność ustawową na czas wyborów? Czy zgodnie z kodeksem pracy pracownikom można zmienić tak istotnie obowiązki? Czy to jest militaryzacja PP?”. Źródło: RMF FM, Twitter
A po kiego dostarczać karty do głosowania, jak można od razu postawić krzyżyki w czasie drukowania!? Otrzymał nie otrzymał, głosował nie głosował, kto to będzie sprawdzał!?

17 04 2020 Decyzja Małgorzaty Gersdorf w sprawie powołania nowego I prezesa SN i tak bez znaczenia w świetle znowelizowanej przez PiS ustawy o SN.
30 kwietnia kończy się kadencja I prezes SN Małgorzaty Gersdorf. Zgodnie z obowiązującym prawem, to zgromadzenie sędziów SN wybiera kandydata na prezesa ze swojego grona. Ze względu jednak na epidemię, Małgorzata Gersdorf odwołała to zgromadzenie, kierując się dobrem sędziów, którzy z racji wieku są szczególnie narażeni na powikłania po zarażeniu koronawirusem. Małgorzata Gersdorf proponowała, by funkcję tę pełnił sędzia z najdłuższym stażem, ale na to prezydent nie wyraził zgody. Andrzej Duda zamierza oprzeć się na znowelizowanej przez Zjednoczoną Prawicę ustawie o SN. Sam powoła sędziego, który będzie zastępował prezesa w pracach SN i zorganizuje zgromadzenie, by wybrać nowego prezesa.  Zgodnie z tą ustawą, kandydata na I prezesa SN będzie mógł zgłosić każdy członek SN, a w razie braku kworum „w ostatecznym stopniu planowanej procedury do ważności wyboru będzie wymagana obecność 32 sędziów SN”. Oznacza to jedno. Sprzeciw tzw. 60 sędziów „starych” formalnie nie ma żadnego znaczenia, bo korzystając ze znowelizowanej ustawy o SN Duda i tak wybierze tego, który mu najbardziej odpowiada, nawet jeśli nie będzie to sędzia z najwyższym poparciem zgromadzenia.  Dla Andrzeja Dudy i partii rządzącej sytuacja jest jasna. Nowym prezesem SN musi zostać człowiek przychylny tej władzy i dzięki znowelizowanej ustawie tak właśnie się stanie. Będzie to kolejna marionetka w rękach partii rządzącej, podobnie jak pani Przyłębska czy sam pan Duda. Tamara Olszewska Źródło koduj24.pl
Z forum: - I Prezes SN odwołuje zgromadzenie. Sędziowie nie wskażą następcy Małgorzaty Gersdorf. Zmieniona przez PiS ustawa o SN daje prezydentowi możliwość powierzenia funkcji I Prezesa SN osobie o mniejszej liczbie głosów poparcia niż "faworyt" wśród następców.
- Wystarczy ze nowa wytypowana przez prezydenta osoba będzie miała ukończoną szkole podstawową.

17 04 2020 Jakby co, opozycja będzie wszystkiemu winna.
Najpierw PiS było zdecydowanie na nie, a teraz jednak podpisuje się pod propozycją Jarosława Gowina, by konstytucyjnie przedłużyć kadencję Andrzeja Dudy do 7 lat. Projekt został już złożony w Sejmie, jednak opozycja twardo jest jemu przeciwna. Jak mówi Cezary Tomczyk z PO „nie pozwolimy na zmianę konstytucji. Koniec i kropka”. Podobnego zdania się posłowie i pozostałych partii opozycyjnych. Zjednoczona Prawica świetnie wie, że ten pomysł nie ma żadnych szans, chociażby ze względu na procedury. Pierwsze czytanie projektu może się odbyć dopiero 5 maja, następnie trafia on do Senatu, który ma 60 dni na jego rozpatrzenie i w końcu trafia do prezydenta. Z którejkolwiek więc strony nie spojrzeć, nie ma szans, by zdążyć przed wskazanym już terminem wyborów prezydenckich. Słusznie zauważa Katarzyna Lubnauer, wskazując, że „jak nie ma chleba trzeba igrzysk, w związku z tym PiS wymyślił sobie zmianę konstytucji na szybko (…) ale ta zmiana konstytucji mogłaby zaistnieć dopiero po wyborach, w związku z tym nie ma najmniejszego sensu (…) Typowa wrzutka”. O co więc w tym wszystkim chodzi? Wydaje się, że ten myk z konstytucją to sprytna zagrywka PiS, który w ten sposób zabezpiecza się na wypadek jakiegoś niepowodzenia czy też wzrostu zachorowań na koronawirusa po wyborach drogą korespondencyjną.
Jeśli cokolwiek pójdzie nie tak, prezes i jego ludzie będą mogli zwalić całą winę na opozycję, bo przecież oni chcieli inaczej, bezpieczniej dla ludzi, ale politycy partii opozycyjnych nie chcieli przyjąć innego, lepszego rozwiązania, więc… całe zło, które może się zdarzyć to tylko ich wina. Nie ma co, sprytna zagrywka. Tamara Olszewska. Źródło: wyborcza.pl
No i patrzcie Gowin zwyciężył Kaczyńskiego!? Hura! Czyżby, bo mnie się wydaje, że tu od samego początku chodzi o zmiany w konstytucji, dające nieograniczoną władzę Kaczyńskiemu!? Polska pod butem Kaczyńskiego, czy oto nam chodzi!?
Z forum: „To kompletny brak odpowiedzialności za państwo (…). Porozumienie naraża Polskę na destabilizację” - napisała B. Mazurek. Kilka godzin później nastąpił zwrot. Pod projektem wydłużającym kadencję prezydenta do 7 lat podpisał się między innymi J. Kaczyński.
14 04 2020 PiS igra życiem Polaków.
Od kilku tygodni pisowscy funkcjonariusze nie zajmują się niczym innym, jak parciem za wszelką cenę do farsy wyborczej, którą zamierzają zorganizować 10 maja. Stosują przy tym stałe swoje metody: wszechobecne kłamstwo, straszenie, że opozycja chce złamać Konstytucję,...
Obłuda, igranie z życiem Polaków jest już nie skandalem, ale po prostu zbrodnią, która pociągnie za sobą wiele ofiar. Zdają sobie sprawę z tego najwyżsi funkcjonariusze reżimu, jak chociażby Morawiecki i Szumowski, którzy w prywatnych rozmowach.....
Przyznam, że nie rozumiem jednej rzeczy: czy szeregowi posłowie PiS nie widzą, że będą mieli krew na rękach? Dlaczego jak stado zniewolonych baranów zgadzają się na wszystkie obłędy Kaczyńskiego?
...głosowanie będzie de facto imienne – łatwo będzie potem sporządzić na jego podstawie listę „wrogów ludu”, którzy mogą być np. ukarani zwolnieniami z instytucji państwowych.... 
Więcej na podstronie Polityka
16 04 2020 „Cała delegacja ostentacyjnie łamiąc prawo pojawiła się na Wawelu (…) wyślemy w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury”.
„Czyli jeśli zorganizujemy zebranie pracowników i wolontariuszy Ośrodka to też nie złamiemy prawa? Przecież wszyscy będą tam w ramach pełnionych funkcji....– powiedział portalowi wp.pl, Konrad Dulkowski z Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.
Rasa Panów PiS! Kaczyński &co na pl.Piłsudskiego, Powązkach a na Wawelu Duda, tatuś Dudy, Szydło, Emilewicz, Terlecki, Adamczyk. Bez środków ochronnych, bez zachowania odległości.
Więcej na podstronie Aktualności

16 04 2020 PiS chce zmiany Konstytucji i siedmioletniej kadencji prezydenta.
Pod obrady Sejmu wrócił pomysł byłego już wicepremiera, Jarosława Gowina.....
No i patrzcie Gowin zwyciężył Kaczyńskiego!? Hura! Czyżby, bo mnie się wydaje, że tu od samego początku chodzi o zmiany w konstytucji, dające nieograniczoną władzę Kaczyńskiemu!?
Polska pod butem Kaczyńskiego, czy oto nam chodzi!?
Więcej na podstronie Aktualności


16 04 2020 Godek: „Aborcja to pandemia o wiele gorsza niż koronawirus”.
– „Aborcja to pandemia o wiele gorsza niż koronawirus. Przynosi więcej ofiar i wszystkie są śmiertelne” – mówiła dziś w Sejmie Kaja Godek.....
Aborcja jest ostateczną możliwością, mało kto z niej korzysta, ale posiadanie do niej prawa daje poczucie autonomii. Prawo do aborcji stanowi, że macierzyństwo jest sprawą kobiety, a nie władzy.....
Więcej na podstronie Aktualności

16 04 2020 Ostre starcie Scheuring-Wielgus z marszałkinią Witek. „Pani się zachowuje skandalicznie, obraża pani ludzi”.
Sejmowa dyskusja wokół obywatelskiego projektu zmian w kodeksie karnym, w celu „zapewnienia prawnej ochrony dzieci i młodzieży przed deprawacją seksualną i demoralizacją”, zaowocowała wczoraj ostrym starciem między marszałkinią Sejmu, Elżbietą Witek i posłanką Joanną Scheuring-Wielgus. „Jakim trzeba być podłym człowiekiem, by wyciągać z szuflady projekty łamiące prawa człowieka w momencie, gdy ludzie walczą z pandemią koronawirusa? Z jakiej choinki się urwaliście? Nie ma sensu mówić o tym projekcie, bo jest to stek bzdur. Jakim trzeba być draniem, aby grać tym wszystkim podczas pandemii? Jakim trzeba być podłym człowiekiem, panie Kaczyński i pani Witek?” – skomentowała procedowanie ustawy w Sejmie posłanka Lewicy. Ta wypowiedź wyprowadziła z równowagi marszałkinię Sejmu. Witek podniesionym głosem wyliczyła z grubsza usłyszane zarzuty, a następnie przypomniała, że posłanka „kilkanaście minut wcześniej oburzała się na wypowiedzi polityków Konfederacji”.
Scheuring- Wielgus – już po zejściu z mównicy – bezskutecznie próbowała odpowiedzieć marszałkini. Witek przypomniała, że Sejm musi na tym posiedzeniu zająć się „tą i innymi kontrowersyjnymi ustawami”, bo to wynika z zapisów prawa o inicjatywach obywatelskich. Zapowiedziała również, że wystąpieniem polityczki Lewicy zajmie się prezydium Sejmu. „Nadużyła pani mojej cierpliwości. Jeśli pani się nie uspokoi, wykluczę panią z obrad. Pani się zachowuje skandalicznie, obraża pani ludzi. Nie chodzi o mnie, bo mnie pani nie jest w stanie obrazić. Zastosuje karę, bo takie zachowanie jest skandaliczne i niedopuszczalne. Sprawa będzie omawiana na prezydium Sejmu i będę wnioskowała o pani ukaranie” – podsumowała Witek.  Źródło: dziennik.pl
Z forum: - Oczywiście, że Joanna Scheuring- Wielgus nie była w stanie obrazić Witek. A dlaczego? To proste. Nie da się obrazić szmaty.
- Nie przepadam za Lewicą, ale z Joanną Scheuring- Wielgus i ich wodzem Czarzastym często jest mi po drodze. Szanuję ich brak szacunku dla pisowców.

16 04 2020 Emilewicz znowu „popłynęła” – wg niej „przedsiębiorcy też oczekują przedłużenia kadencji Andrzeja Dudy”.
Jak wiadomo, Jadwiga Emilewicz od niedawna – poza zajmowaniem się resortem rozwoju – jest także wicepremierem rządu PiS. Nie od dziś „słynie” z niefortunnych wypowiedzi. Przypomnijmy choćby „Emilewicz twierdzi, że po epidemii nad Polską przeleci… „olbrzymi helikopter z pieniędzmi”.
Dzisiaj podczas konferencji prasowej, na której wspólnie z kolegami z Porozumienia Gowina przedstawiała projekt zmiany Konstytucji, wydłużający kadencję Dudy o dwa lata, znowu „popłynęła”. – „Odbywam serie dyskusji z przedsiębiorcami nie tylko nad zmianami legislacyjnymi, ale także nad oczekiwaniem z ich strony, że przedłużenie tej kadencji jest czymś, co dziś wydaje się najrozsądniejsze” – stwierdziła Emilewicz. – „Ciekawe, z jakimi przedsiębiorcami rozmawiała o tym. Obstawiam Karnowskich, Lisickiego i Sakiewicza”; – „Czy pisowscy spadochroniarze w spółkach skarbu państwa to właśnie ci przedsiębiorcy wg Emilewicz?”; „Tylko zapomniała dodać przedsiębiorcy popierający PiS. Niech Emilewicz wymieni firmy które chcą przedłużenia kadencji Prezydenta Dudy”; – „Chodzi o przedsiębiorcę z ulicy Nowogrodzkiej, co budował wieżowiec spółki Srebrna”
„Oni zawsze swoje partykularne interesy maskują „oczekiwaniem Polaków” – komentowali internauci wypowiedź Emilewicz. Odnosili się też do osoby nowej wicepremier: – „To się pani Emilewicz wspięła na wyżynę swojego i intelektu”; – „Eeeee, to się za bardzo nie zmęczyła”; – „Ta pani z każdym awansem dodaje więcej wazeliny dla swoich dobroczyńców. W sumie to klasyczne zachowanie w tym obozie”. Źródło: Twitter
Z forum: Takiej wicepremier to że świecą szukać ale dla PiS jest Zajebista KLAMCZUCHA.

16 04 2020 Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński (PiS) forsował w specustawie zapis mówiący o bezkarności urzędników? Wiceminister Cieszyński odpowiada za zakup testów na obecność COVID-19. Wykonanie ich jest u nas drogie, bo kosztuje ok. 400 zł (więcej niż w Niemczech). „Wyborcza” sugeruje, że to właśnie ten polityk przeforsował w specustawie zapis, który mówi o bezkarności dla nabywców towarów niezbędnych w walce z chorobą. Urzędnicy odpowiedzialni za zakup tego sprzętu nie zostaną więc ukarani nawet w sytuacji, kiedy narazili Skarb Państwa na wielką szkodę majątkową. Skąd w ogóle w specustawie znalazł się tak oryginalny zapis? Zdaniem informatorów wynika on z panicznego strachu urzędników przed resortem Zbigniewa Ziobry.
„Zauważyliśmy ten dziwny przepis i dopytywaliśmy minister Emilewicz, kto to wymyślił i jakie jest ratio legis. Przekazano nam, że wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński. Chodziło o to, że jest jakiś paniczny strach przed prokuratorami Ziobry i bez tego przepisu nikt nie weźmie odpowiedzialności za zakupy w czasie epidemii. Bo art. 231 to ulubiony przepis ziobrowej prokuratury, która ściga z niego byłych ministrów, wiceministrów i szefów służb. Dlatego urzędnicy chcieli mieć w ustawie zagwarantowane, że śledczy nie sięgną wobec nich po ten bat” – powiedział „Wyborczej” jeden ze współautorów projektu służącego intensyfikacji walki z chorobą.
Informacje przekazane przez urzędnika zdementowało Ministerstwo Zdrowia. Pracownicy resortu przekazali jednak dziennikarzom, że wprowadzenie zapisu było konieczne: „Stosowanie standardowych zapisów prawa zamówień publicznych oznaczałoby, że w sytuacji zagrożenia epidemią Polska nie mogłaby prowadzić zakupów choćby środków ochrony osobistej czy testów na koronawirusa dla służb medycznych w trybie pilnym, co stwarzałoby zagrożenie bezpieczeństwa obywateli”.
Czy Cieszyński i inni urzędnicy Ministerstwa Zdrowia mają powody do strachu? „Wyborcza” pisze, że wybrali oni droższe testy i to w dodatku jednogenowe (Światowa Organizacja Zdrowia sugeruje, aby były one dwu- lub trzygenowe). Zamówienie na ich dostarczenie zostało złożone w firmie Blirt – przedsiębiorstwo powiązane jest ze związanym z partią rządzącą działaczem Jerzym Milewskim. Źródło: wyborcza.pl
Z forum: - Zapisy o bezkarności urzędników forsował minister Cieszyński odpowiedzialny za zakup testów. Testów, które były mało przydatne, ale miały dwie zalety: były drogie i handlowała nimi firma powiązana z kolegą Andrzeja Dudy. Mafia. Każdy kręci własne lody.
- Oczywista korupcja i działanie na szkodę skarbu państwa, czyli nas wszystkich. Ci ludzie, na czele z tym bezczelnym wiceministrem niech wiedza, ze nie minie ich odpowiedzialność. Strach przed Ziobrą, to nic w porównaniu przed strachem przed rozwścieczonymi ludźmi. Wszystko jest zapamiętane, my tez many swoje teczki I tym razem będą wykorzystane.

16 04 2020 Wojewoda Radziwiłł bezprawnie wysłał kobiety do pracy w zakażonym koronawirusem domu opieki.
Wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł, a wcześniej minister zdrowia w rządzie PiS, skierował do pracy w zakażonym koronawirusem domu opieki społecznej kobietę na urlopie macierzyńskim, karmiącą 5-miesięczne dziecko i matki samotnie wychowujące dzieci. Decyzja ta jest niezgodna z prawem – informuje onet.pl. W ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych, na którą powołuje się Radziwiłł, znajduje się wykaz osób, których do pracy oddelegować nie wolno. Wśród grup wyłączonych są wszystkie osoby nieletnie i starsze niż 60 lat, kobiety ciężarne i osoby wychowujące dziecko młodsze niż 14 lat (osoby samotnie wychowujące dziecko wyłączone są aż do ukończenia pełnoletności przez ich dziecko).
A tymczasem wśród tych osób wyznaczonych przez Radziwiłła była pani Anna, która choruje na serce i samotnie wychowuje 13-letniego syna. Gdyby na miesiąc miała wyjechać do pracy, jej dziecko zostałoby same. W podobny sposób wojewoda mazowiecki skierował do pracy panią Monikę, która przebywa na urlopie macierzyńskim z pięciomiesięcznym dzieckiem. Pani Katarzyna natomiast samotnie wychowuje 10-letniego syna.
Kobiety nie stawiły się do pracy w miejscu, które wskazał Radziwiłł, więc ukarane zostały mandatami po 5 tys. złotych. – „Analizowane decyzje w mojej ocenie są obarczone rażącymi błędami prawnymi związanymi z brakiem wszechstronnego zbadania przez wojewodę mazowieckiego, pod kątem czy osoby kierowane do pracy podlegają z mocy prawa wyłączeniom ustawowym. To była jedyna przesłanka, jaką miał zbadać i tego nie zrobił wojewoda mazowiecki” – powiedział Onetowi mecenas Mateusz Ostrowski z kancelarii prawnej Kochański i Partnerzy. Źródło: onet.pl
Wojewoda podjął decyzję na podstawie dostarczonych mu informacji, teraz okazuje się że jakiemuś urzędniczynie nie chciało się sprawdzić sytuacji w jakiej się znajdują kandydatki do skierowania do przymusowej pracy!? Kolejnym błędem było ukaranie mandatem tych co nie stawili się do pracy
nie biorąc pod uwagę przyczyn dlaczego się nie stawiły!? Przypomina to epokę Stalina, wydany rozkaz należało bezwzględnie wykonać, bez żadnej dyskusji!?

Z forum: - Wojewoda Radziwiłł, mimo ładnego nazwiska i kulturalnego wyrazu twarzy to taki sam drań jak jego kumple z partii. I nie ma w tym zaskoczenia, gdyby był przyzwoitym człowiekem, to nie byłby w pis, a już na pewno nie byłby wojewodą.
- Mam pytanie do Radziwiłła: Dlaczego, będąc lekarzem, nie podejmuje pracy w DPS, natomiast wydaje decyzje oparte na jego widzimisię? W jednym ciągu chciałbym też usłyszeć od Szumowskiego jaki fryzjer ściął mu loczki i przystrzygł zarost, przecież świadczenie usług fryzjerskich zakazano. Q.rwa, wg mnie to są kolejne dowody na traktowanie Polaków Szaraków (zapożyczone od Pana Stanisława Tyma lata temu) jak chłamu. Władzy wolno a wy słuchać i wykonywać. 
15 04 2020 ”Odrzuć projekt Godek. Nie składamy parasolek”. Ogólnopolski Strajk Kobiet protestuje także w Piotrkowie.
Kilkuosobowa grupa protestowała we wtorek po południu przed jednym z marketów, w Piotrkowie przeciwko zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego, którym w tym tygodniu ma zająć się Sejm. Nie była to jednak typowa manifestacja. Te są bowiem zabronione w związku z epidemią koronawirusa. Kilka osób w maseczkach i z plakatami w ręku, z zachowaniem odstępów, manifestowało przed marketem Biedronka przy ul. Sienkiewicza (naprzeciw Urzędu Miasta Piotrkowa), a także m. in. przed domem handlowym Sezam. Niektóre piotrkowianki przyłączyły się do protestu dekorując balkon symboliczną parasolką.
- W dobie pandemii rząd zamiast zająć się walką z zagrożeniami, które za sobą niesie wirus, zajmuje się procedowaniem ustawy, która upokarza kobiety, dybiąc na ich życie i zdrowie. Zmuszając je do rodzenia zdeformowanych płodów – mówi Małgorzata Pingot, jedna z uczestniczek wtorkowej manifestacji.
Źródło: piotrkowtrybunalski.naszemiasto.pl, www.piotrkowski24.pl/
- Rusza nowa fala protestów. Niektórzy mają ze sobą artykuły ''pierwszej potrzeby''. Adres filmu: https://twitter.com/i/status/1250015315322429440
- Mocne słowa Kidawy-Błońskiej! ''Władzo, walcz z wirusem, a nie z kobietami.''
- A zrobić było z tego spotkanie służbowe, i wtedy żadne zakazy, nakazy nie obowiązują!?
15 04 2020 Jarosław Kaczyński: „Nasza obecna polityka jest nakierowana na zmianę postkomunistycznego porządku w Polsce”.
„Tymczasem opozycja w Polsce (…) nie jest w stanie zaakceptować konsekwencji rozstrzygnięć wyborczych(...) opozycja nie dorosła do normalnego funkcjonowania w systemie demokratycznym.
A Kaczyński przerósł demokrację, i sam chce decydować o losie nardu, ba narodów!? To współczesny Napoleon Bonaparte i Makbet w jednej osobie, który wierzy w swe nadprzyrodzone moce!?
Więcej na podstronie Aktualności

15 04 2020 Lądowanie Antonowa AN-225. Premier, minister i szefowie spółek bez odstępu i maseczek. Obsługa w kombinezonach.
Morawiecki z całą świtą, robiąc z okazji tego transmitowaną w TVP fetę w iście gierkowskim stylu, brakowało mi tylko jakiegoś zespołu pieśni i tańca, dziewczynki z kwiatami!? Ta władza jest wybitna. Nie dość, że sama się wyżywi, to jeszcze sama się ochroni…
Boeing 777 bierze na pokład 112 ton ładunku. Wziąłby cały ten ładunek na raz. Koszt lotu do Warszawy - 1,5 mln zł. Taką wycenę dostałem 14 dni temu od jednej z lokalnych firm oferujących przeloty cargo. Cena jest 11 razy niższa niż koszt przelotu tego AN225.....
Więcej na podstronie Aktualności

15 04 2020 Jeśli pod koniec roku PKB spadnie o 15%, a bezrobocie sięgnie 2 mln ludzi to rząd ma „pozamiatane”.
…...przede wszystkim trzeba wreszcie ruszyć z pomocą dla przedsiębiorców, dla których nie ma na dzisiaj nic ważniejszego od przetrwania. To jest zadanie, z którym musi się zmierzyć Morawiecki i z którego zostanie skrupulatnie rozliczony.
Będzie pomoc rządu należy tylko wysłać wioski!? Nie ciszcie się tak bardzo przedsiębiorcy, wpierw wasze wnioski sprawdzi ZUS, o później dobierze się do nich skarbówka...
Więcej na podstronie Aktualności

15 04 2020 Karuzela kadrowa w resorcie finansów – nowi wiceministrowie to 28-latek bez wykształcenia ekonomicznego i „zapalona harcerka”.
Zmiany kadrowe w Ministerstwie Finansów mogą wprawić w lekkie osłupienie. Po odejściu z resortu Leszka Skiby(...) na jego miejsce powołano Piotra Patkowskiego.....
Nową wiceminister została także Anna Chałupa, dotychczasowa dyrektor Izby Administracji Skarbowej we Wrocławiu.....
…. myślałem, że to jest żart. Otóż nie jest. Dwóch wiceministrów finansów właśnie odeszło. Kogo powołano na ich miejsce? 28-latka bez doświadczenia w finansach i zapaloną harcerkę...
Więcej na podstronie Aktualności


15 04 2020 Ten rząd nie potrafi zadbać o porządek we własnych resortach, a chce się brać za wybory korespondencyjne?
Z platformy szkoleniowej Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury wykradziono dane sędziów i prokuratorów. Zaistniała sytuacja może stanowić ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa majątkowego oraz osobistego nawet 50 tys. osób związanych z wymiarem sprawiedliwości. „KSSiP ostrzegła prokuratorów i sędziów, że sprawcy dysponując wykradzionymi danymi mogą podejmować próby zaciągnięcia na ich nazwiska pożyczek w internetowych lub telefonicznych instytucjach parabankowych (nie trzeba tam okazania dowodu tożsamości), wyłudzenia ubezpieczenia, oddania głosu w głosowaniu nad budżetem obywatelskim, uzyskać wgląd do danych dotyczących stanu zdrowia, zawrzeć umowy wynajęcia nieruchomości, czy też założyć konta na forach i w sklepach internetowych”. Zarząd Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” z oburzeniem przyjął fakt, że co najmniej 5 dni utrzymywano tę informację w tajemnicy i w związku z zaistniałą sytuacją oczekuje od Zbigniewa Ziobry oraz dyrektora KSSiP Małgorzaty Manowskiej, którzy ponoszą całkowitą odpowiedzialność za to, co się wydarzyło, poddania się do dymisji.  Oczywiście, resort, który powinien sprawować solidną kontrolę nad ową platformą, nie ma sobie nic do zarzucenia, a winą obarcza przestępców, którzy tak po prostu włamali się i ukradli to, co im potrzebne.
Trudno nie zgodzić się z Krystianem Markiewiczem, prezes Iustitii, dla którego wręcz niepojęte jest, by „Ministerstwo Sprawiedliwości pozwoliło, żeby przestępcy dostali dostęp do danych tych osób, które na co dzień z nimi walczą. Sędziowie, którzy zasądzali wyroki dla złoczyńców, dziś zostali wystawieni na poważne niebezpieczeństwo. To samo dotyczy kuratorów, a także urzędników sądowych i osób pracujących w prokuraturach. To niedopuszczalne, aby w XXI wieku, w dobie cyfryzacji doszło w takiej skali do wycieku danych osobowych”. Jeśli ministerstwo Ziobry nie poradziło sobie ze złodziejami i cała ta sprawa pokazała słabość funkcjonowania najważniejszych organów w państwie, to jak sobie ta władza poradzi z wyborami korespondencyjnymi? Tamara Olszewska. Źródło: wyborcza.pl
To nie była kradzież, tylko przejecie bardzo mocnych papierów na krnąbrnych sędziów!? I wcale bym się nie zdziwił gdyby za tym stał Macierewicz!?

15 04 2020 Pandemią pandemią, a Dworczyk pracuje nad rozporządzeniem o zatrudnieniu w Kancelarii Premiera kolejnych ekspertów.  „Premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern ogłosiła, że ona i ministrowie jej rządu obniżą swoje pensje o 20 proc. na sześć miesięcy. W Polsce mimo epidemii rząd pracuje nad możliwością tworzenia atrakcyjnych posad” – napisał na Twitterze Jacek Nizinkiewicz z „Rzeczpospolitej”.
Dziennik donosi, że w Kancelarii Premiera trwają prace nad nowelizacją rozporządzenia w sprawie zasad wynagradzania pracowników KPRM. Dzięki temu możliwe będzie zatrudnienie kolejnych ekspertów. Nadzór nad tymi pracami sprawuje szef KPRM Michał Dworczyk z PiS. A przewidywane zarobki tychże ekspertów mają być bardzo atrakcyjne. Stawka wynagrodzenia zasadniczego, które będzie im przysługiwało, ma wynieść od 4,5 do nawet 8 tys. zł – podaje „Rzeczpospolita”. Czym się mają zajmować? Tak jak obecnie zatrudnieni sekretarze i asystenci mają pracować dla m.in. premiera, wicepremierów, ministrów, szefa KPRM i kluczowych urzędników w tym urzędzie. Takim ekspertem można zostać, legitymując się jedynie wyższym wykształceniem i trzyletnim stażem pracy.
„Jeszcze zrozumiałabym, gdyby ekspertami miały być osoby posiadające status samodzielnego pracownika nauki albo udokumentowany dorobek. Jednak wymogi są tak niskie, że najwyraźniej chodzi tu o zabezpieczenie posad dla krewnych i znajomych królika. To jest rozporządzenie dla Misiewiczów” – skomentowała w rozmowie z rp.pl była wiceminister finansów Izabela Leszczyna z KO. Źródło: rp.pl
Słuszna decyzja, dalsza rodzina najważniejszych polityków PiS, armia Misiewiczów też musi na epidemii dobrze zarobić!? Nie ważne są kompetencje, ale wola mówienie tego co lubi słuchać Kaczyński!?
Z forum: - Czyli rząd sobie nie radzi, tylko szkoda, że przez ostatnich 5 lat nie potrzebowali ekspertów, doprowadzając kraj do ruiny.
- W tym rządzie,każdy ma ćwierć rozumu. Na jeden rozum potrzeba zatem czterech ekspertów.
- Czy ten Dworczyk nie przesadza z wymogiem wyższego wykształcenia i „aż” trzyletniego stażu? Czy nie wystarczy tylko ukończenie pierwszego roku „uczelni” Tadeusza Rydzyka?

15 04 2020 Nie ma chętnych do pracy w komisjach wyborczych – obsadzonych jest zaledwie 40 proc. z nich.
„Jeżeli Państwo znajdą w swoich skrzynkach w maju bądź w czerwcu koperty wskazujące na to, że mogą mieć coś wspólnego z wyborami – apeluję proszę wyrzucić te koperty do kosza. Oczywiście używając przy tym jednorazowych rękawiczek” – powiedział w TVN24 konstytucjonalista prof. Wojciech Sadurski. A tymczasem w Polsce – mimo pandemii koronawirusa – trwają przygotowania do przeprowadzenia wyborów 10 maja w tradycyjny sposób. Jak się okazuje, ich przeprowadzenie może okazać się niemożliwe. Jak informuje bowiem rzecznik Państwowej Komisji Wyborczej Tomasz Grzelewski, do obwodowych komisji wyborczych zgłosiło się 98 tysięcy chętnych. – „Stanowi to około 40 procent obsady” – stwierdził Grzelewski. Dodajmy tylko, że kilka godzin wcześniej podawał, że obsada komisji wyborczych wynosi ok. 80-85 proc. Powiedział, że opierał się na… niepełnych danych. Termin na zgłaszanie kandydatów do obwodowych komisji wyborczych minął w piątek 10 kwietnia.  Kilka dni temu z kolei przewodniczący PKW prof. Sylwester Marciniak wyraził bardzo poważne wątpliwości dotyczące wiarygodności wyborów w maju. – „Aby wynik wyborów urzeczywistniał wolę narodu, prawo wyborcze musi być stabilne, a jego zmiany nie mogą budzić żadnych wątpliwości prawnych” – napisał w swoim komunikacie. Źródło: rmf24.pl, tvn24.pl
- Prosto do nieba, czwórkami będą szli majowi wyborcy Kaczyńskiego, i tylko złamana brzoza nad nimi zapłacze!?
- Kaczyński chce decydować o losie narodu!? A naród stoi i czeka!?

15 04 2020 Zniżki na paliwo na Orlenie tylko dla terytorialsów – „A służba zdrowia to cholera co?!”
„Czy przypadkiem bardziej zniżki nie należą się personelowi medycznemu, który jest na pierwszej linii walki z pandemią? Co terytorialsi robią? oprócz tego wsparcia?” – to jeden z wielu komentarzy internautów, który pojawił się po najnowszej informacji z Orlenu. Daniel Obajtek, złote „dziecko” PiS, szef państwowego giganta paliwowego tak pochwalił się na Twitterze: – „Wojska Obrony Terytorialnej bardzo aktywnie wspierają Polaków w walce z koronawirusem, dlatego uruchomiliśmy specjalny program lojalnościowy, dzięki któremu terytorialsi uzyskają zniżki na paliwo na stacjach Orlen. Tylko wspólnie możemy stawić czoło pandemii”. Do wpisu Obajtek dołączył zdjęcie, na którym widać, jak wspólnie z Mariuszem Błaszczakiem, szefem MON, podpisują dokumenty w tej sprawie. Z kolei na profilu MON na Twitterze tych fotografii jest więcej i okazuje się, że poza Obajtkiem i Błaszczakiem w tej „ceremonii” uczestniczył także… Andrzej Duda. W sieci zawrzało. – „A służba zdrowia to cholera co?!”; – „Wypruwaj sobie flaki w szpitalu lub DPS-ie, szyj maseczki, a zniżkę na paliwo i tak dostaną ołowiane żołnierzyki ze współczesnego ORMO Macierewicza i Błaszczaka”;
„Czy ktoś może mnie oświecić, w jaki sposób oni nas aktywnie wspierają, bo nie zauważyłam? Ja widzę tylko poświęcenie służb medycznych i wielu prywatnych ludzi szyjących maseczki. Lekarze i pielęgniarki powinni dostać ta zniżkę”; – „Wolałabym wsparcie dla tych, którzy leczą i rzeczywiście wspierają, a nie przekupstwo wyborcze WOT” – pisali oburzeni internauci. Źródło: Twitter, koduj24.pl 
14 04 2020 Wybory 2020, czyli hekatomba wśród pocztowców i liczących głosy.
Patrząc na korespondencyjne wybory forsowane dziś przez PiS, patrzymy przez pryzmat naszego bezpieczeństwa. Nie myślimy o bezpieczeństwie tych, którzy będą to obsługiwali, a może warto o nich pomyśleć? Bo oni z powrotem poniosą pandemię.
Tak więc wśród kopert złożonych w skrzynkach będą takie na których będzie znajdował się wirus, to jest nieuniknione. A ile wirus może przetrwać na papierze? Badania prowadzone w USA mówią iż około 24 godziny.
.potencjalnym źródłem zakażeń będą wszyscy, którzy brali udział w obsłudze tych wyborów. Czy rząd zafunduje im kwarantannę? Czy Poczta Polska ogłosi iż przez czas kwarantanny usługi pocztowe nie będą realizowane, bo wszyscy pracownicy przechodzą kwarantannę?
Dlaczego zostaję pozbawiony prawa odmowy przyjęcia przesyłki pocztowej!? No a jak listonosz na giełdzie sprzeda pakiety wyborcze, to zostanę pozbawiony prawa uczestnictwa w wyborach!?
Więcej na podstronie Polityka

14 04 2020 „Wiadomości” TVP twierdzą, że Kaczyński zapłacił za wjazd na Powązki, a wjechał, bo… ma chore kolano!
„Od jutra wjeżdżam autem do parku, mam dwa chore kolana. A ci z trzema chorymi kolanami mogą wjeżdżać samochodami do sklepów”
Dobre to chore kolano,a Kaczyński zasuwa tak, że ochrona ma problemy by za nim nadążyć!? Pokonuje na pieszo dziennie kilometry, i po schodach też, a kilkaset metrów na Powązkach nie był w stanie przejść!?
Więcej na podstronie Aktualności

14 04 2020 Zarobki w spółkach Skarbu Państwa. Ranking najlepiej opłacanych prezesów.
Jak podaje portal Money.pl, w ubiegłym roku około 70 członków zarządów spółek Skarbu Państwa z prestiżowego indeksu WIG20 – takich, jak PGNiG, PKO BP, PZU, PKN Orlen, Lotos, PGE, KGHM, JSW i Tauron – zarobiło w sumie ponad 73 mln zł, wliczając w to ubiegłoroczne premie i nagrody.
„A ludzie zarabiający po 2500 miesięcznie robią zrzutki na maseczki dla służby zdrowia. Brak słów. Ogarnia mnie bezsilność”.
Więcej na podstronie Aktualności

14 04 2020 Patryk Jaki staje w obronie Prezesa PiS: „robicie aferę!”. „Kaczyński nie był tam jako osoba prywatna”.
„Jakie konkretnie prawo złamał Jarosław Kaczyński? Przypominam, że to był element uroczystości państwowych i pełnienia czynności służbowych, które są wyłączone z rozporządzenia ministra zdrowia.....
Żyję w świecie, w którym bycie przyzwoitym człowiekiem jest, niedoceniane, a bycie szują nagradzane.
Jeśli obecnej władzy trzeba tłumaczyć jak być przyzwoitym, za co dostaje się po łapach, to nasuwa się pytanie czy ludzie tej władzy potrafią samodzielnie myśleć?
Więcej na podstronie Aktualności

14 04 2020 – „Jeszcze nigdy tak wielki samolot nie dostarczył tak wiele maseczek tak nielicznym” – napisał na Twitterze Donald Tusk. W tzw. międzyczasie okazało się, że na pokładzie największego transportowego samolotu świata Antonow AN-225 Mrija znalazło się… 80 ton towarów, w tym masek ochronnych, medycznych kombinezonów oraz przyłbic chroniących twarz. A samolot na lotnisku w Warszawie witał Mateusz Morawiecki z całą świtą. – „Ponad trzy tygodnie temu w Czechach wylądowały samoloty z Chin z 106 tonami transportu środków ochrony. Nie było tam konferencji na tle samolotu. WSTYD Czesi – bierzcie przykład z naszej władzy. Od rana temat grzeją, by zapomnieć o bezczelności doktoryzowanego z Żoliborza”; – „Samo to, że zakup maseczek (które już dawno winny być w magazynach) rząd uważa za swój sukces, robiąc z okazji tego transmitowaną w tv fetę w iście gierkowskim stylu (choć brakowało mi tam jakiegoś zespołu pieśni i tańca) świadczy dobitnie o tym, że nie żyjemy w normalnym kraju”; – „Ta władza jest wybitna. Nie dość, że sama się wyżywi, to jeszcze sama się ochroni…” – komentowali internauci.
Źródło: Twitter, koduj24.pl
Największy samolot, dla najlepszego rządu w historii świata, i dla najwspanialszego prezesa partii, tak jakoś po „Ibiszowemu” mnie się pomyślało !?

14 04 2020 „Panie prezesie Kaczyński, chyba pycha Panu w głowie pomieszała”.
Roman Giertych przyzwyczaił nas już do pisanych przez siebie na Facebooku listów. Najczęściej ironicznie, prześmiewczo i złośliwie zwraca się do kolejnych adresatów. Tym razem jednak adwokat porzucił prześmiewczy ton. List do prezesa PiS zatytułował: „Jak Panu nie wstyd?”. Giertych zaczął od przypomnienia: – „Podczas II Wojny Światowej Król Jerzy VI pomimo groźby bombardowań pozostał w Londynie w Pałacu Buckingham. Ponieważ Jego rząd wprowadził limity w użytkowaniu wody, to w wannie łazienki pałacowej narysował na wysokości 12 centymetrów kreskę do której wolno było ją nalewać. Zrobił tak, aby pokazać cierpiącym na różne ograniczenia ludziom, że się z nimi solidaryzuje i że się stosuje do zarządzeń rządowych”.  „Pan nie jest królem i nie mieszka Pan w pałacu” – napisał do Kaczyńskiego. Giertych podkreślił, że podczas obecnej pandemii koronawirusa Polacy stosują się do wprowadzonych przez rząd PiS obostrzeń. – „A Pan co robi???? Bezczelnie i w biały dzień spotyka się z licznym gronem swoich wyznawców (bo chyba taki charakter ma Pana najbliższe otoczenie) i robi Pan to ostentacyjnie pokazując, że Pana ograniczenia, które nałożył na ludzi Pański rząd, nie obowiązują. Czy Pan zdaje obie sprawę, że ten przykład może doprowadzić do lekceważenia tych zarządzeń? I że w konsekwencji może ulec zakażeniu wielu ludzi, a niektórzy mogą umrzeć? Jak Panu nie wstyd? Jak może Pan na swoje sumienie brać konsekwencje takiego działania?” – pyta Giertych prezesa PiS. - J. Kaczyńskiemu jest jedynie wstyd, ze po 5 latach (u władzy), dalej nie ma pełni władzy w Polsce. Adwokat wspomniał także o wizycie Kaczyńskiego na zamkniętym dla innych cmentarzu, na który wjechał samochodem. – „Czy tylko Pana matka nie żyje? Czy Pana prawo do żałoby jest ważniejsze od mojego, czy od prawa milionów innych ludzi, którzy grobów swoich bliskich w te święta nie odwiedzili? Panie prezesie Kaczyński, chyba pycha Panu w głowie pomieszała. A pycha kroczy przed upadkiem”.– zakończył list Giertych. Źródło: Facebook
Apelowanie do wstydu i sumienia Jarosława ma tyle samo sensu co apelowanie do intelektu nogi od krzesła.

14 04 2020 Prof. Simon: „Obawiam się, że będziemy musieli wybierać, kogo leczyć, a komu dać umrzeć”.
– „Czy wystarczy łóżek, respiratorów i sprzętu dla wszystkich chorych, kiedy będziemy w szczycie epidemii? Obawiam się, że będziemy musieli wybierać, kogo leczyć, a komu dać umrzeć” – ostrzega w rozmowie z rp.pl prof. Krzysztof Simon, ordynator oddziału zakaźnego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu. Prof. Simon uważa, że szczyt zakażeń w Polsce z powodu koronawirusa jeszcze przed nami. – „Najgorsze czeka nas na przełomie kwietnia i maja, z przesunięciem w kierunku maja. Nie wszystkich da się uratować. Staniemy przed dramatycznymi wyborami, komu pomagać” – powiedział. Jeszcze raz podkreślił, że nie pozwoli sobie zamknąć ust z powodu zakazu wypowiedzi dla konsultantów wojewódzkich wydanego przez resort zdrowia. – „Nie oczerniam nikogo, nie mówię nieprawdziwych rzeczy, tylko wypowiadam się w zakresie swoich kompetencji. Nie pozwolę się kneblować. Jeszcze żyjemy w kraju, w którym panuje wolność, w tym wolność wypowiedzi słowa” – stwierdził prof. Simon. Odniósł się też do zachowania Jarosława Kaczyńskiego i jego świty podczas obchodów 10 rocznicy katastrofy smoleńskiej oraz wizyty prezesa PiS na grobie matki na zamkniętym cmentarzu. – „Ta martyrologia, ciągle nam narzucana, jest obecna wszędzie, a oskarżanie wszystkich dookoła i nieumiejętność przyznania się do własnego bałaganiarstwa są demobilizujące, wręcz obrażające intelekt minimalnie myślących w kategorii państwa obywateli. Z punktu widzenia klinicysty i epidemiologia zachowanie władz było karygodne i nieodpowiedzialne. To było dawanie najgorszego przykładu przez najważniejsze osoby w państwie. To nie jest już śmieszne, to jest wręcz smutne i świadczy o klasie rządzącej. Nikt nie powinien teraz chodzić na cmentarze i spacerować w grupach, należy utrzymywać odstęp, i bezwzględnie nosić maseczki. Prawa nie mogą łamać szczególnie ci, którzy je ustanawiają” – podkreślił prof. Simon. Źródło: rp.pl 
Jacek Nizinkiewicz: "Przeprowadzenie wyborów i upieranie się przy tym, nawet korespondencyjnych, w maju, czerwcu czy w wakacje, to paranoiczna, skandaliczna gierka polityczna kosztem zdrowia i życia obywateli. Niektórych decydentów przeciętny Polak w ogóle nie interesuje." 
12 04 2020 PiS buduje państwo nomenklaturowo- kastowe.
Patrzcie, młodzi, i uczcie się, jak wygląda państwo partyjnych sekretarzy stojących ponad prawem....
W warunkach epidemii w państwie nomenklaturowo- kastowym przeciętny członek plebsu jest wystawiony na samowolne działania represyjne patroli policyjno-wojskowych, które mogą wedle własnego uznania wlepiać mandaty za przechodzenie czy przejeżdżanie rowerem w miejscach niedozwolonych....
W państwie nomenklaturowo- kastowym przedstawiciele warstwy rządzącej oraz ich rodziny mają zagwarantowany dostęp do dóbr deficytowych, takich jak cytrusy i mięso (w PRL) czy opieka medyczna (w państwie PiS).....
Węgier Attila Szalai,(...)opisał wizytę węgierskiej delegacji partyjno- państwowej w Polsce wiosną 1980 r. Goście odwiedzili m.in. zamek w Golubiu-Dobrzyniu, gdzie zorganizowano dla nich przyjęcie. Szalai relacjonuje: „Do zamku ściągnięto personel przebrany w średniowieczne stroje, a na dziedzińcu już 72 godziny przed przybyciem gości zaczęto piec mięsiwo. Stoły uginały się od smakołyków, których przeciętny obywatel w sklepach nie mógł kupić..... 
Więcej na podstronie Polityka
13 04 2020 Święta, święta i po świętach.
Co niektórzy próbowali przemycać swoich bliskich do siebie, uznając, że tradycja świąt rodzinnych ważniejsza od koronawirusa i licząc na to,....
Zamknięcie w kwarantannie spowodowało, że pierwszy raz w życiu wielu z nas nie uległo tzw. szaleństwu przedświątecznych zakupów.....
Święta w znacznie uszczuplonym gronie rodzinnym to taka wręcz „perełka” i też na plusie. Zero stresów, że rodzina odda się polityce, co doprowadzi temperaturę wspólnego biesiadowania do stopnia wrzenia i skończy wielką awanturą,.....
Więcej na podstronie Aktualności

13 04 2020 Boss Kaczyński.
Trochę nie rozumiem oburzenia z powodu tego, że prezes Kaczyński w tłumie swoich wyznawców złożył kwiaty pod pomnikiem Czarnych Schodów (nieudolnie symbolizujących katastrofę smoleńską) a potem pojechał wypasioną limuzyną, w towarzystwie obstawy, na zamknięte dla ludu Powązki, by złożyć kwiaty na grobie swojej drogiej matki. Ludzie się wściekają, bo zwykli śmiertelnicy nie mogą nawet przejechać się na rowerze po mieście, odwiedzić rodziców czy pójść na cmentarz a Kaczyński może. Nawet pani Ilona Łepkowska, do tej pory niezbyt krytyczna wobec władzy, napisała list, w którym twierdziła, że prezes wjeżdżając na Powązki „jak król do prywatnej kaplicy, jak cesarz do mauzoleum swoich przodków” – „okazał głęboką pogardę i całkowity brak zrozumienia uczuć zwykłych ludzi”. Jaka pogarda? Jaki brak zrozumienia!? Prezes wszystko doskonale rozumie. Taka jego rola. Jest posłem bossem. Lud (jego lud) go kocha. Takim jakim jest.
Wódz wszystko może! Putin też może, Stalin też mógł, Łukaszenko w ogóle nie potrafi sobie wyobrazić, że czegoś nie może, a taki Kim Dzong Un jest wszędzie panem. A przecież Kaczyński jest dużo lepszy niż Putin czy Łukaszenko…. No może daleko mu jeszcze do Kim Dzong Una, ale z tymi dwoma miliardami na propagandę szybko może mu dorównać. Nie ma co się wściekać na nierówności i niesprawiedliwość, na hucpę, cynizm, hipokryzję i pogardę dla stanowionego prawa – na tym polega autorytaryzm! I jedna trzecie naszego społeczeństwa to naprawdę lubi.
Autokrata jest Panem, królem, bossem, capo di tutti capi a lud wielbi tę jego charyzmę, swobodę i to że stanowiąc prawo jest absolutnie ponad nim. Dziwić się tej formie autorytaryzmu można było kilka lat temu. Dziś jest on legitymizowany sondażami, wyborczym poparciem, zachwytem niemal całej katolickiej Polski, poparciem hierarchów itp. Trzeba się do tego przyzwyczaić lub walczyć, ale nie dziwić się! Magdalena Środa. Źródło koduj24.pl
Ramię w ramię szli rządzący. Pisał wieszcz: JEDNOŚCIĄ SILNI ROZUMNI SZAŁEM! Tak, to o nich. Rozumny szałem kroczy mały prezes, niosąc ogromny, dumny brzuch przed sobą, obok dyspozycyjna damulka w okularkach, która pełni funkcję marszałka Sejmu. Wzrostem dobrani. Broń Boże, żeby jakiś długi Morawiecki obok stanął, bo prezesowy kompleks niższości oraz wyższości w jednym, jeszcze by się zaostrzył i nie wiadomo, do czego by kraj doprowadził. Wicepremier Sasin, pasujący długością do bankstera, zmilitaryzuje listonoszy. Mariusz Błaszczak daje wojskowego na czoło poczty w bitwie wyborczej. Wszyscy prą do majowych wyborów, żeby przepchnąć Dudę, ocalić swoją dupę i wielką kasę, którą psim swędem dostają.
Z forum: Od 16 kwietnia nakaz chodzenia w masce. Należy zasłaniać usta i nos. Piszą, że ma to być cokolwiek. Niech to będą dodatkowo maski podobizną polityków lub inne halloween, popierające protest kobiet, czarne.Zróbmy władzy psikusa. Rząd i państwo ignorowali zagrożenie koronawirusem SARS-COV-2. Rząd, Premier uknuł i ukrył prawo, że VIP-y, ich rodziny i znajomi mogą się testować i leczyć poza kolejką i w extra wypasionych szpitalach. Brakuje masek, nakazują zasłaniać usta i nos czymkolwiek. Zróbmy to, zakryjmy maskami, jak zwykle władza wypuściła kolejny bubel prawny. Wykorzystajmy to. Zakryjmy jakimikolwiek maskami, aby ukazać, że mamy państwo z papieru i dykty. Okazja do legalnego zamanifestowania racji.
12 04 2020 Głupi, czy tylko głupich udają?
Z czego biorą się takie pomysły – nie wiadomo, może ze strachu przed partyzantką leśną…Nowa pani wicepremier, rozpościerając przed oczami przerażonych telewidzów wizję wojska na ulicach, cenzurowanej prasy i wyłączonego internetu, co niechybnie nastąpi,....
Wstępna decyzja Trybunału Europejskiego o zawieszeniu nielegalnej Izby Dyscyplinarnej SN uruchomiła nowe pokłady głupoty rządzących, którzy niezwłocznie rzucili do boju swoich harcowników.....
Głupota coraz częściej wędruje po Polsce wespół z butą i chamstwem. Na żyznej glebie agresywnego populizmu wyrosła nam nowa odmiana szczwanych prymitywów – na oko natchnionych mężów stanu, którzy jednak po oskrobaniu
Więcej na podstronie Polityka

12 04 2020 Niech korona z głowy nam spadnie!
My siedzimy w domach, do parku wejść nie wolno, kto biega albo jedzie na rowerze mandat dostanie! My mamy słuchać, a to całe towarzycho na górze ma nas w dupie! Pokazują nam: wy będziecie robili co wam każemy, a my władza – robimy, co chcemy! Ich obrzydliwa arogancja powoduje, że rzygać się chce!...
Na cmentarzu emerytka dostała mandat za to, że na grób męża poszła, mimo że w promieniu 100 metrów nikogo nie było. A ON ten wielki strateg limuzyną na cmentarz zajeżdża, drzwi mu otwierają i już.....
Rozumny szałem kroczy mały prezes, niosąc ogromny, dumny brzuch przed sobą, obok dyspozycyjna damulka w okularkach, która pełni funkcję marszałka Sejmu. Wzrostem dobrani....
Więcej na podstronie Aktualności


12 04 2020 Małpa w kąpieli.
„Rada małpa, że się śmieli, kiedy mogła udać człeka. Widząc panią raz w kąpieli, wlazła pod stół....
….Jest jakaś bierność społeczna. Gołym okiem widać, że się nas oszukuje, w zależności od tego, jaki numer małpa zamierza wyciąć. Jest inna liczba ofiar, raz się zamyka, raz otwiera urzędy. Przesuwa się maturę. Raz się pozwala, drugi raz zabrania. Czuję w liczbie zakazów nutę sadystyczną.....
Maska i rękawiczki. Za brak mandat. Ale skąd wziąć rękawiczki, jak się nie ma komputera? A czy maseczka jednorazowa w aptece za 7 złotych to nie złodziejstwo i narażanie rencistów na jej brak? Żaden staruszek nie wyda 210 złotych miesięcznie na papierowe maseczki, a rękawiczki za co?....
Małpa natomiast szykuje pomór listonoszy i kreatywnie rozkręca kurki z wrzątkiem, bo nie wie, że wirus lubi siedzieć na papierze kilka dni. Nie myśli, że nikt nie będzie chciał liczyć głosów, głownie dlatego, że ludzie są wystraszeni, a jednocześnie jak małpie wygodnie, to odwołuje to, co powiedziała.
Więcej na podstronie Aktualności
12 04 2020 PiS - a przestrzeganie prawa.
Miliony Polaków przecierało oczy ze zdziwienia, widząc jak grupa blisko 50 osobowa z PiS-u blisko siebie bez maseczek i rękawiczek składała wiązanki i wieńce pod pomnikiem tragedii Smoleńskiej gdzie poległo 96 osób. Dając przykład arogancji i buty władzy i jaki mają stosunek do prawa, które notabene sami uchwalili. A przecież rząd powinien świecić przykładem, jak żona cezara i to jeszcze w dobie pandemi w całym kraju. W dobie swobodnego nagrywania i wiedząc o tym pozwalają sobie na takie postępowanie, by dawać dodatkowo paliwo patologii. Jak nie przestrzegają prawa, a wymagają je od innych. A sami krzyczą że ani sądy ani opozycja nie przestrzega prawa i łamią konstytucje. Wart Pac pałaca, a pałac Paca. Jeszcze dalej posunął się prezes PiS-u Jarosław Kaczyński, wiedząc że cmentarze są pozamykane i w świetle kamer ostętacyjnie wchodzi na cmentarz na Powązkach w małej grupie, by złożyć kwiaty na grobie swojej mamy. Tysiące Polaków nie mogło wejść na cmentarz i zapalić znicze i złożyć wiązanki na grobach swoich bliskich. Bo prawo tego zakazuje,  jednak okazało się że prawo nie obowiązuje J. Kaczyńskiego i PiS-u.
Polska zobaczyło to, jaką pogardę dla prawa ma J. Kaczyński, który cały czas o tym mówi, by przestrzegać prawa i  jakim wielkim hipokrytą jest J. Kaczyński i jego PiS, co zobaczyliśmy pod pomnikiem ofiar Smoleńskich i wejścia na zamknięty cmentarz przez J. Kaczyńskiego, gdy łamali prawo. W kontekście kontrowersyjnej wizyty Jarosława Kaczyńskiego na teoretycznie zamkniętym Cmentarzu Powązkowskim przypomniano wpis Andrzeja Dudy z 2012 r. "Jeśli ktoś jest u władzy i zakłada, że razem z kolegami jest ponad prawem, to rzeczywiście jest problem" - napisał ówczesny poseł Andrzej Duda. Zaraz gdy ten artykuł ukaże się na portalu NP,  grupa z ławeczki wzajemnej adoracji, okrzyknie mnie wrogiem ludu pisowego, bolszewickim agentem, czerwoną onucą, agentem KGB, GRU i KOD-u. A pamiętacie co sam prezes Kaczyński mówił: czyste ręce i przestrzegania prawa, szczególnie przez PiS, gdy przejmowali władze na jesieni 2015 roku. Co warte są dzisiaj słowa prezesa Kaczyńskiego??? Źródło: niepoprawni.pl
A Kaczyński w centrum warszawy i na Powązkach sabat organizuje!? Kiedy na obywateli są nakładane wysokie kary, m.in. za samotny spacer po parku czy jazdę rowerem po lesie....
Vivat PiS! Vivat dobre zmiany! Wy jesteście bogi, my jesteśmy chamy!? 
10 04 2020 Pan prezes i jego trefnisie w obliczu pandemii.
Co – oprócz odgrywania kiepskiej komedii – umie robić partia obecnej władzy, skoro respiratorów brak, dobrych ustaw brak, a w kasie widać dno…
Napięcie rośnie z posiedzenia Sejmu na kolejne posiedzenie. Akcja toczy się wartko. Źli chłopcy wymieniają się rolami z dobrymi tak szybko, że trudno się połapać, którzy z nich są którzy. A w powietrzu gęstym od emocji od tygodni wisi pytanie, kiedy wreszcie posypie się obsada tego spektaklu.
…..nie ma lepszego treningu mentalnego niż – siedząc w kwarantannie – policzyć sobie w pamięci, ile czasu zajmie Poczcie Polskiej, dysponującej w najlepszym momencie 25 tysiącami – nomen omen – roznosicieli, dostarczenie „pakietów” wyborczych 30 milionom obywateli. Zawsze to  lepiej, niż w wolnym czasie liczyć brakujące respiratory…
Dla swoich zwolenników w ramach tej samej burleski partia przewidziała bonus za lojalność. Jest to nowa wersja „Gry w zabijanego”, z podtytułem „raz, dwa, trzy, zarazisz się ty”. Zwycięża ten, kto pierwszy złapie wirusa po oddaniu głosu i przy okazji zarazi jak największą liczbę zwolenników aktualnego prezydenta. Bo inni i tak nie pójdą przecież na żadne łże-wybory.
Więcej na podstronie Polityka
10 04 2020 Kaczyński i jego świta łamią zasady a policja nie reaguje.
Lider PiS-u wziął udział w obchodach 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej; w uroczystości wzięli udział czołowi przedstawiciele partii rządzącej.
„Halo, GIS, policja, obywatel Kaczyński i jego świta łamią zasady kwarantanny i obostrzenia rządu. Czy zrobicie coś z tym nielegalnym zgromadzeniem, czy tylko zwykłych ludzi macie odwagę gnębić mandatami?” – zauważył na twitterze Szymon Komorowski.
Warszawska policja najwyraźniej jest za tym, aby dać wirusowi szansę. Ludzie, nie protestujcie! Może on sprawi to, czego nie może sprawić ta myśląca część wyborców?
Więcej na podstronie Aktualności


10 04 2020 W Bawarii po wyborach korespondencyjnych dramatycznie zwiększyła się liczba zarażonych koronawirusem.
W tym niemieckim landzie druga tura wyborów 29 marca odbyła się właśnie w ten sposób. – „Od 1 kwietnia Bawaria ma największą ze wszystkich landów skumulowaną liczbę przypadków na milion mieszkańców. Wyprzedziła Hamburg,....
Jak przypomina „GW”, w drugiej turze bawarskich wyborów korespondencyjnie zagłosowało ok. 1 mln osób. W Polsce prawo do oddania głosu ma 30 mln obywateli.
Dlaczego zostaję pozbawiony prawa odmowy przyjęcia przesyłki pocztowej!? No a jak listonosz na giełdzie sprzeda pakiety wyborcze, to zostanę pozbawiony prawa uczestnictwa w wyborach!?
Więcej na podstronie Aktualności


10 04 2020 Priorytety PiS.
PiS wykorzystuje pandemię koronawirusa, by wzmocnić własną władzę i załatwić nas Polaków na lata. Partia rządząca nigdy chyba nie przestanie mnie zadziwiać w swym konsekwentnym dążeniu do celu, którym jest władza, jedyna i niepodzielna, na lata....
Muszą przeprowadzić wybory, zanim do Polaków dotrze, jak to ich zarządzanie Polską wyglądało przez minione 4 lata. Zanim wyda się, że przeputali kasę, która dzisiaj byłaby jak znalazł do walki z koronawirusem i jego skutkami.
Trzeba przyznać jedno – nie ma takiej siły, która powstrzymałaby PiS od knowań i cwaniactwa. A co tam koronawirus dzisiaj, a niebawem susza, która ma być największa od 50 lat. Co tam padające przedsiębiorstwa, dobicie ludzi na śmieciówkach, zasiłki dla bezrobotnych, za wysokość których nie kupi się nawet porządnej liny, by się powiesić.
Więcej na podstronie Aktualności

10 04 2020 „Prawo jest dla szarych obywateli, a nie Polaków pierwszego sortu”, czyli Kaczyńskiego i jego świty.
„Według mecenasa Jacka Dubois podczas uroczystości mogło dojść do nadużycia prawa z art. 231 dotyczącego przekroczenia uprawnień. Rządzący podjęli decyzję, która mogła narazić życie i zdrowie ich samych oraz innych obywateli. To samo dotyczy policji: doszło do niedopełnienia obowiązków” – napisał na Twitterze poseł KO Michał Szczerba. A chodzi oczywiście o dzisiejsze obchody 10 rocznicy katastrofy smoleńskiej, o czym pisaliśmy w artykule „Kaczyński i jego świta łamią zasady a policja nie reaguje”. Także na Twitterze do sprawy odniosła się stołeczna Komenda Policji: – „W związku z obchodami 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej przypominamy, że nie mamy w tym przypadku do czynienia ze zgromadzeniem w trybie ustawy, a poszczególne osoby wykonują swoje zadania w ramach pełnionych urzędów i funkcji. Podobnie, jak prowadzący relacje dziennikarze”. Oburzenia tym „tłumaczeniem” nie kryli internauci: – „Ale prawo jest dla malutkich, szarych obywateli, a nie Polaków pierwszego sortu”; – „A prezes TVP i obok schowany doradca zarządu TVP to jakie zadania tutaj wykonują?”; – „Ci sami ludzie, którzy dziś zlekceważyli wszelkie obostrzenia jeszcze wczoraj nawoływali do zostawania z domu i izolacji. Co więcej za takie zachowanie jak dziś szaremu obywatelowi grozi nawet kilka tysięcy PLN kary”. Sprawę komentowali też dziennikarze. – „Władza, zwłaszcza dzisiaj, powinna dać przykład reszcie społeczeństwa siedzącej w domach, że wymaga najpierw od siebie. Zachowuje standardy bezpieczeństwa, dystansu, chodzi w maskach. Hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej należało oddać tak, aby te rzeczy się nie wykluczały” – napisał Marcin Makowski z „DoRzeczy” i wp.pl. Jacek Czarnecki sarkastycznie zauważył: – „Zaraz się okaże, że nie tylko nie było to spotkanie służbowe, ale że żadnego spotkania nie było. Wszyscy przyszli tam – jak przewidują przepisy pojedynczo, nikt koło nikogo nie stał. I tylko dziennikarze ustawieni pod linijkę złamali przepisy, bo się zgromadzili”.  Źródło: Twitter, koduj24.pl

10 04 2020 Koronawirus w Polsce. Wybory prezydenckie 2020. Za brak skrzynki na listy grozi kara.
Pakiet wyborczy w ramach głosowania korespondencyjnego ma zostać doręczony na siedem dni przed wyborami prezydenckimi 2020. W przypadku, jeśli ktoś nie posiada skrzynki, może zostać ukarany. Grzywna może wynieść nawet 10 tys. zł. Wybory prezydenckie 2020, które są zaplanowane na 10 maja, odbędą się za pomocą głosowania korespondencyjnego. Pakiet wyborczy ma zostać dostarczony do skrzynki wyborczej na tydzień przed dniem wyborów. Przesyłka trafi na adres wyborcy wskazany w spisie wyborów. Problem może nastąpić wtedy, kiedy ktoś nie posiada skrzynki na listy. Przepisy jasną wskazują, że posiadanie pojemnika na korespondencję jest obowiązkiem - podaje portal bezprawnik.pl. W innym przypadku narażamy się na kłopoty. Zgodnie z prawem pocztowym "karze pieniężnej podlega ten, kto nie realizuje obowiązku umieszczenia oddawczej skrzynki pocztowej albo umieszcza oddawczą skrzynkę pocztową niespełniającą wymogów". Skrzynka pocztowa powinna być zamieszczona przed drzwiami wejściowymi lub w ogólnie dostępnej części nieruchomości, a w przypadku bloku wielorodzinnego w ogólnie dostępnej części budynku. Grzywna może zostać wymierzona po przeprowadzeniu kontroli wszczętej na podstawie zawiadomienia o naruszeniu obowiązków. Jej wysokość waha się od 50 do 10 tys. złotych w zależności od "stopnia szkodliwości czynu".  Źródło wp.pl
Czy jest mnie stać na te wybory!? Za nieodesłanie karty do głosowania, 3 lata więzienia!? Nie zamontujesz skrzynki pocztowej 10 tys zł grzywna!? 30 tys. zł za wejście do parku, lasu, na cmentarz.... Jak tak dalej pójdzie to nie ukradł, nie zabił, a z więzienia i długów nigdy nie wyjdzie do końca życia!?

10 04 2020 Szumowski: „Głosowanie korespondencyjne jest formą bezpieczną”.
„Uważam, że forma głosowania korespondencyjnego jest formą bezpieczną. Nie mam informacji, że korespondencja i przekazywanie sobie paczek i listów jest zagrożeniem epidemicznym dla kraju” – oświadczył w TVN24 Łukasz Szumowski. Według ministra zdrowia, wybory 10 maja za pomocą głosowania korespondencyjnego nie są też zagrożeniem, bo „korespondencja, kartki świąteczne są cały czas wysyłane i odbierane” – uzasadniał. – „Ten gość o maseczkach niedawno heheszkował, że nic nie dają. A dziś nie pozwala bez nich wyjść z domu. Tyle w sprawie jego wiarygodności”; – „Ale ma worki pod oczyma i to już wystarczająco dobry powód, żeby liderować w rankingach zaufania. Bo innych zalet nie widzę, skoro ważniejsze dla niego partyjniactwo, niż oczywista wiedza medyczna”; „30 milionów ludzi wysyła kartki tego samego dnia, taaak…”; – „To jest jakiś kosmos. Oni są albo do cna cyniczni, albo do cna impregnowani na wiedzę. Każda z tych odpowiedzi jest dramatyczna dla Polski” – komentowali wypowiedzi Szumowskiego internauci. – „Nie ufam gościowi, które wie, że wybory w maju to zagrożenie zdrowotne dla Polaków, a mimo to za tym głosuje” – podsumował na Twitterze Radosław Sikorski. Przypomnijmy, że Szumowski był jednym z posłów PiS, który poparł forsowaną przez partię rządzącą ustawę o głosowaniu korespondencyjnym w wyborach 10 maja. Źródło: tvn24.pl, Twitter
Jaką mam gwarancję, że w liście z kartą wyborczą nie ma wirusa, skoro wysłanie w liście wąglika, nie sprawia żadnego problemu. Jak mam postępować, by nie zarazić się!?

10 04 2020 Żalek został wiceministrem – „Karuzela stołków w PiS się kręci nawet podczas zarazy”.
„Premier Mateusz Morawiecki powołał Jacka Żalka na stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej” – poinformowała Kancelaria Premiera. Żalek przejmie obowiązki Kamila Bortniczuka, który we wtorek ogłosił swoją rezygnację. Pisaliśmy o tym w artykule „Bortniczuk złożył dymisję, bo chce być… „wiarygodny jak Gowin”. – „Karuzela stołków w PiS się kręci nawet podczas zarazy. Zamiast ciąć koszty, stołki dla swoich muszą być. I ciągle te same twarze bez kwalifikacji”; – „Widzę, że odchudzanie aparatu państwa trwa w najlepsze”; – „No to już tylko brakuje Marka Suskiego jako ministra nauki”; – „Tarcza antykryzysowa… dla swoich…”; – „Przecież dziś jest 10 kwietnia, a nie 1 kwietnia” – komentowali awans Żalka internauci. Przypomnijmy, że powołany właśnie wiceminister „zasłynął” przede wszystkim pogardliwymi wypowiedziami wobec protestujących w Sejmie osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Pisaliśmy o tym m.in. w artykule „Osoby niepełnosprawne nie potrzebują gotówki – uważa Jacek Żalek. Mogą ją roztrwonić zwyrodniali rodzice”. Źródło: Twitter
- Pokora, praca, umiar, roztropność w działaniu i odpowiedzialność, a przed wszystkim słuchanie obywateli - to są zasady, którymi będziemy się kierować; koniec z arogancją władzy i koniec z pychą. Tak ktoś kiedyś powiedział.
- No to się w końcu chłopak doczekał jakiegoś stanowiska. Tylko Polski mi żal. 
09 04 2020 Drogą ku śmierci !!!
Co nas czeka? Setki kilometrów kolejek do skrzynek pocztowych w całej Polsce, w których koronawirus będzie zarażał i zabijał ludzi. Taką drogą idzie PiS, drogą ku śmierci.
…..Szaleńcy przed niczym się nie cofną, bo są szaleńcami. PiS już dziś ma krew na rękach, i robi to samo co terroryści, którzy wysyłali w listach wąglika. Mówimy jasno: nie dostaniecie już nic od PiS -u , dadzą Wam tylko jedno: koronawirusa w kopercie!....
Więcej na podstronie Aktualności
09 04 2020 Decyzje rządu na czas pandemii: Policja kupuje sprzęt do rozpędzania tłumów.
Komenda Główna Policji kupi 124 furgony do przewożenia aresztantów, które wykorzystywane są m.in. do tłumienia zamieszek oraz pięć ciężkich wozów z armatkami wodnymi. Koszt wozów z armatkami wodnymi to ok. 20 mln zł.....
Szykują tarczę do obrony przed Polakami. Tarczę 3.0
Jak widać, rząd szykuje policję na zamieszki jesienią, których Kaczyński się spodziewa. I wtedy nie będzie miał żadnych skrupułów przed wprowadzeniem stanu wyjątkowego, żeby społeczeństwo trzymać za mordę.
Więcej na podstronie Aktualności


09 04 2020 12 tysięcy mandatu za jazdę na rowerze. Nie dotyczy senatora Jackowskiego.
...kierowca AudiQ7, który poruszał się z prędkością ponad 230 km/h natomiast zaledwie… 500 zł. Gdzie tu sprawiedliwość? Żadnej sprawiedliwości nie ma i w państwie PiS-owskim nie będzie.
„To sposób władz na straszenie nas represjami i na ominięcie ścieżki odwołania w sądzie. Wątpię, czy jakikolwiek sąd orzekłby grzywnę 12 tys. zł za jazdę na rowerze albo 10 tys. za spacer w parku”
Więcej na podstronie Aktualności

09 04 2020 PiS musi zacząć szukać koalicjanta lub nowych posłów...
Ostatnie działania Jarosława Gowina w powszechnym odczuciu zakończyły się jego totalna porażką. Niektórzy twierdzą wręcz że skończył się on jako poważny polityk. Jednak jego odejście z rządu nie spowodowało że zakończył on swe działania w kierunku przeforsowania późniejszego niż majowy terminu wyborów prezydenckich...
…..Gowin nie pogodził się ze swoja porażką, a nadal zamierza działać by zrealizować swój plan późniejszych wyborów..Jego partia jak sam powiedział została w koalicji ponieważ Polska potrzebuje dziś stabilnego rządu.....
Więcej na podstronie Aktualności

09 04 2020 Jaśkowiak: „Mamy dwa problemy: walkę z koronawirusem i nieodpowiedzialne zachowanie władzy, która jest w rękach psychopaty”. – „Rozmawiałem z przedstawicielem Ambasady USA w Polsce nt. sytuacji gospodarczej i społecznej w naszym kraju w związku z epidemią. Szczerze odpowiedziałem, że obecnie mamy dwa problemy: walkę z koronawirusem i nieodpowiedzialne zachowanie władzy, która jest w rękach psychopaty” – napisał na Twitterze prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. W rozmowie z „GW” Jaśkowiak doprecyzował, że Amerykanie pytali go, jak Polska radzi sobie z pandemią koronawirusa.  – „Mamy olbrzymi kryzys polskiego państwa, w którym – w wyniku demokratycznych wyborów parlamentarnych – niestety władza skupiona jest w rękach, dla mnie, psychopaty. To jest nasz największy dramat, że niezależność premiera, prezydenta i poszczególnych ministrów nie jest taka, jaka powinna w państwie być” stwierdził prezydent Poznania. Jaśkowiak odniósł się też do forsowanych przez PiS wyborów korespondencyjnych. – „Władza powinna do każdego pakietu wyborczego dołączyć kilka maseczek ochronnych” – ironizował. Z Jaśkowiakiem na temat jego wypowiedzi zamierza porozmawiać wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk, który jest także szefem PiS w Poznaniu. – „Szymon Szynkowski vel Sęk powinien w pierwszej kolejności porozmawiać ze swoim „wodzem” przepychającym za wszelką cenę Dudę na reelekcję, nie oglądającym się na aktualne problemy Polaków zmagających się ze skutkami pandemii” – podsumował jeden z internautów. Źródło: wyborcza.pl, Twitter
No a co z wyborem I prezesa SN!?
Z forum: Brawo, panie prezydencie! Brawo, i jeszcze raz brawo! Właśnie się zastanawiałem, kto pierwszy wreszcie oświadczy publicznie, że usiłuje nami rządzić psychol. No i doczekałem się. Dziękuję za tą wypowiedź. Kto następny się odważy?

09 04 2020 CBA po kontroli oświadczeń majątkowych Banasia: zaniżył dochody i miał ponad 250 tys. zł z nieudokumentowanych źródeł. Centralne Biuro Antykorupcyjne opublikowało „Informację o działalności w 2019 roku”. W dokumencie pojawiły przykłady przeprowadzonych kontroli. Znalazły się tam także wyniki kontroli oświadczeń majątkowych składanych przez obecnego szefa NIK Mariana Banasia w latach 2015-2019. Przypomnijmy, że ujawnienia wyników tej kontroli CBA w sprawie Banasia bezskutecznie domagała się opozycja. CBA badała oświadczenia majątkowe Banasia od kwietnia do połowy października 2019 r. Wykazała, że prezes NIK, podając wysokość posiadanych zasobów pieniężnych, zaniżył je o kwoty od 209 tys. do 256 tys. zł. Miał też co najmniej 257 tys. zł z niewiadomych, nieudokumentowanych źródeł. CBA
Okazało się także, że Marian Banaś nie wpisał do oświadczeń rzeźby, której wartość wynosi 68 tys. zł. Co to za rzeźba i skąd ją miał prezes NIK, CBA nie informuje. CBA przypomina, że skierowało do Prokuratury Krajowej w Warszawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez prezesa NIK przestępstwa podania nieprawdy w oświadczeniach o stanie majątkowym oraz wskazano na możliwość posiadania nieudokumentowanych środków pieniężnych. Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Regionalna w Białymstoku. Źródło: wp.pl
Ciekawe jakby na tle Banasia wypadł Morawiecki, i inni magnaci z PiSu !?

09 04 2020 Wiadomo, czy PiS uda się „podkraść” posłów Gowina.
Z rządu Zjednoczonej Prawicy odeszło już – przypomnijmy – dwóch polityków Porozumienia: wicepremier i minister szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin oraz wiceminister funduszy i polityki regionalnej Kamil Bortniczuk. Chcieli to zrobić także inni politycy z nim związani, w geście lojalności, ale Gowin się nie zgodził. Chciał, żeby jego ludzie zostali w rządzie. Dlaczego? Sprawa z wyborami nie została jeszcze rozstrzygnięta, co otwiera pole do politycznych targów, poza tym czeka na decyzję Senatu. PiS tymczasem nie planuje obecnie pozbywać się z rządu gowinowców, bo im się to politycznie nie opłaca – czytamy w portalu naTemat. Czy partii Jarosława Kaczyńskiego uda się za to przeciągnąć posłów z Porozumienia w swoje szeregi? – „Nikt się nie da przeciągnąć. Stoimy przy swoim prezesie” – oświadczył portalowi WP jeden z polityków tej partii. Z kolei polityk PiS komentuje dla portalu WP: – „To myślenie życzeniowe Porozumienia. Jest rozłam u gowinowców, nikt nie będzie ryzykować ministerstwem, spółką czy mandatem w tak trudnych czasach. Nikt się również zbyt długo nie oprze kuszeniu. Trzeba będzie, to zbudujemy koalicję z tych ludzi, z których się da”. Przypomnijmy, dymisja Jarosława Gowina związana była z forsowanym przez PiS głosowaniem korespondencyjnym, w kontekście wyborów prezydenckich 10 maja. Zdaniem byłego już wicepremiera termin ten jest zbyt niebezpieczny: naraża Polaków na masowe zakażenie koronawirusem, i to niezależnie od tego, w jaki sposób wybory zostaną przeprowadzone.
W czwartek przed południem minister rozwoju Jadwiga Emilewicz otrzymała nominację i została wicepremierem – w miejsce dotychczasowego szefa Porozumienia. Tymczasem gowinowcy czekają na dalsze ruchy rządu, zwłaszcza rekomendację w sprawie wyborów ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego oraz ew. wprowadzenie stanu wyjątkowego. Ostateczna decyzja koalicjanta PiS w sprawie głosowania korespondencyjnego zostanie ujawniona najwcześniej po 7 maja, kiedy projekt ustawy go dotyczącej wróci z Senatu.   „Senat projekt pisowskiej ustawy przetrzyma przez 30 dni, następnie projekt o głosowaniu kopertowym znów wróci do Sejmu. A żeby przegłosować weto senackie, potrzeba bezwzględnej większości – przy pełnej frekwencji to 231 głosów. Wtedy Porozumienie, po rozpatrzeniu rekomendacji ministra Łukasza Szumowskiego oraz premiera Mateusza Morawieckiego, może zagłosować przeciw. A to sprawi, że głosowanie korespondencyjne po prostu się nie odbędzie” – powiedział portalowi NaTemat jeden z członków zarządu Porozumienia. Zdaniem Klubu Jagiellońskiego, „działanie Gowina to próba kupienia czasu w nadziei, że do maja rządzący zrozumieją, że wyborów wiosną po prostu przeprowadzić się nie da”.  Źródło: natemat.pl, wp.pl
Z forum:- Nizinkiewicz: Ale my, pozostali członkowie Porozumienia, wciąż pozostajemy na funkcji minister rozwoju, wiceministra MON, wiceministra edukacji oraz zabiegamy o funkcję wicepremiera dla naszej partyjnej koleżanki. Konsekwentna "wierność zasadom i wartościom" Porozumienia aż bije po oczach. 
07 04 2020 Dostał 14 tys.euro zapomogi. "Powraca wiara w niemiecki Ordnung"
Decyzja niemal natychmiastowa, brak zbędnej biurokracji i przede wszystkim - szybka wypłata środków. Tak o pomocy niemieckiego rządu dla przedsiębiorców mówi Michał, który prowadzi od lat firmę w Berlinie. - Poszło tak sprawnie, że wszystkim wraca wiara w ten kraj - opowiada.
- Na razie nie grozi nam bankructwo, ale jak wszyscy przechodzimy przez trudny czas - opowiada money.pl przedsiębiorca. Czas byłby jednak jeszcze trudniejszy, gdyby nie pomoc od niemieckich władz. Michał dostał łącznie 14 tys. euro bezzwrotnych zapomóg. Pieniądze już trafiły na jego konta. Obie zapomogi jednak różnią się od siebie. Te 5 tys. mogę przeznaczyć na swoje wynagrodzenie. Ale tych 9 tys. od Berlina już nie. One mają iść na koszty stałe, na spłaty bieżących rachunków, czasem na raty kredytowe itp. Słowem, chodzi o to, żeby utrzymać firmę na powierzchni - opowiada.
I zaznacza, że faktycznie pieniądze od rządu pomogą mu przetrwać 2-3 miesiące. - Zamówień jest oczywiście mniej, ale też nie mogę powiedzieć, że spadły zupełnie do zera. Kluczową kwestią było przetrzymanie tego najbardziej niepewnego czasu. I trzeba przyznać, niemieckie władze bardzo tu pomogły - dodaje. Zapomogi to zresztą nie wszystko. - Jest jeszcze możliwość, by ubiegać się o nieoprocentowane kredyty - można w ten sposób pozyskać do 500 tys. euro - dodaje Michał. Sam z tej opcji jeszcze nie skorzystał. Przedsiębiorca zaznacza, że wypełnianie odpowiednich wniosków zajęło mu "może z 5 minut". Oczywiście wszystko można było zrobić przez internet. - Właściwie wystarczyło podać podstawowe dane. No i konto. Pieniądze trafiły do nas po dwóch, może trzech dniach - mówi. Czy naprawdę wszystko wygląda tak dobrze? - Teoretycznie mają być jakieś kontrole. Na przykład czy ta pomoc od landu jest wykorzystywana w odpowiedni sposób. Po pierwsze jednak, nie wiadomo, czy te kontrole będą. A po drugie, jeśli będą, to na pewno po zakończeniu epidemii. Teraz nikt się tym nie przejmuje - mówi money.pl przedsiębiorca z Berlina. Źródło mony.pl 
05 04 2020 Pytania do polskich władz w sprawie wykupu Polski za drukowane pieniądze.
Chyba znam przyszłe miejsce pracy Mateusza Morawieckiego, choć wolę się mylić. Zaufanie to piękna sprawa. Tyle, że nie praktyczna.
- Czy za drukowane pieniądze – euro i dolary – które trafiają w pierwszej kolejności do instytucji finansowych – instytucje te, będą mogły dokonywać złowrogich przejęć polskich przedsiębiorstw? To bardzo prawdopodobne, przy oczekiwanym bankructwie setek tysięcy polskich firm. To bardzo konkretne pytanie dotyczące utraty wartości polskich przedsiębiorstw i ich ochrony przed wrogimi przejęciami.
…...chyba znam przyszłe miejsce pracy Mateusza Morawieckiego...), KTÓRY WYWIADZIE DLA „RZECZPOSPOLITEJ POWIEDZIAŁ: Myślę, że w XXI wieku jesteśmy już dalecy od idei merkantylnych, według których wszystko należy produkować u siebie, a tezauryzować najlepiej w złocie.….
Przez ponad 50 lat, po 1945 roku, wmawiano społeczeństwu konieczność oszczędzania, z powodu wydatków ponoszonych na odbudowę kraju, po zniszczeniach wojennych. Jak odbudowano ten majątek, to praktycznie za bezcen przejęły go korporacje zachodnie.
Więcej na podstronie Polityka
08 04 2020 PiS to dziś dla Polaków piąte koło u wozu.
Marna i nie do pozazdroszczenia jest sytuacja obywateli, kiedy mają pewność, że ich życie byłoby dużo lepsze, gdyby nie obecny rząd.
Kiedy Platforma Obywatelska chciała wprowadzić możliwość głosowania korespondencyjnego, PiS blokował ten pomysł, mówiąc, że taka metoda głosowania niesie ze sobą zbyt wielkie ryzyko oszustwa. Ówczesna posłanka Krystyna Pawłowicz dowodziła, że przecież karty do głosowania będzie można sprzedawać.
Uważam, że to coś, co przedstawiciele PiS nazywają majowymi wyborami jest zamachem stanu i przestępstwem, a raczej szeregiem przestępstw, od początku do końca. Przestępstwami przeciwko wyborom (rozdz. XXXI kodeksu karnego) i przestępstwem powodującym sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób (art. 165 kodeksu karnego).
Więcej na podstronie Aktualności

08 04 2020 RMF ujawniło treść listu Gowina. Morawiecki i Szumowski mówili, że wybory 10 maja będą zagrożeniem dla życia i zdrowia Polaków.
…W obliczu ostatnich wydarzeń byliśmy zgodni, że wybory w dniu 10 maja oznaczają zagrożenie dla zdrowia i życia Polaków. To przekonanie w rozmowach ze mną podzielał Premier, Minister Zdrowia, a także liderzy środowisk opozycyjnych” – napisał były wicepremier.
Więcej na podstronie Aktualności

08 04 2020 „Jacek Sasin wylot do Smoleńska organizował, to i prezydenckie wybory korespondencyjne też zorganizuje”. 
– podsumował Paweł Wroński z „GW” wypowiedzi wicepremiera i ministra aktywów państwowych w TVN24.
 „Proponuje pan Polonii głosowanie w Nowym Jorku, Madrycie, Mediolanie, Rzymie, gdzie umierają ludzie?” – zapytała Monika Olejnik.
Więcej na podstronie Aktualności

08 04 2020 „Katoliccy” talibowie wracają!
Prawo do aborcji stanowi, że macierzyństwo jest sprawą kobiety, a nie władzy.
Ubezwłasnowolnić kobiety, uczynić je istotami infantylnymi, niezdolnymi do podejmowania decyzji o własnym macierzyństwie, odciąć od wiedzy o fizjologii, by były łatwiej dostępnymi obiektami seksualnymi – oto najlepszy gwarant panowania w społeczeństwie patriarchalnego fundamentalizmu. Niech rodzą, niech wychowują, niech sprzątają, niech służą…
Konia z rzędem temu, kto wierzy, że na przykład Kaczyńskiego interesuje los embrionów – jego interesuje rozrodczość. A kobiety mimo 500 plus nie chcą rodzić. Trzeba więc je przymusić siłą, przy pomocy Ordo Iuris i Kościoła, a przede wszystkim specjalnych ustaw. Będzie jak w Rumunii za czasów komunizmu lub za czasów Vichy we Francji, Hitlera w Niemczech i Stalina w Rosji.
Więcej na podstronie Aktualności

08 04 2020 Budka o kolejnej „tarczy” rządu: „To są wirtualne pieniądze, to jest wirtualny premier, to są wirtualne obietnice”.
– „Od wielu tygodni słyszymy o miliardach złotych, które mają być wpompowane w polską gospodarkę. Słyszeliśmy o 200 mld zł i należy rozliczyć się z tych pieniędzy, które premier obiecywał w tarczy 1.0. Premier obiecywał 212 mld zł, a w budżecie zapisano tylko 10 mld. To są wirtualne pieniądze, to jest wirtualny premier, to są wirtualne obietnice” – tak podsumował szef PO Borys Budka najnowszą tzw. tarczę antykryzysową PiS. Budka stwierdził, że tzw. „tarcza 2.0”, którą teraz zajmuje się Sejm, to „tarcza biurokratyczna, która ma 250 stron administracyjnego bełkotu. – „Do dzisiaj premier nie rozliczył się z 212 miliardów obiecanych pieniędzy, do teraz nie pokazał, jak chce efektywnie pomagać Polakom. Nie zdążyliśmy załatać jednej dziurawej tarczy, a już premier mówi o trzeciej tarczy. Obiecuje wielkie pieniądze na podstawie oświadczeń przedsiębiorców, ale przecież do tej pory instrukcja obsługi pierwszej tarczy zajmuje więcej stron niż sama tarcza” – powiedział przewodniczący Platformy. Jego zdaniem „zamiast wirtualnych propozycji potrzebne są konkretne i dobre rozwiązania”. – „Od kilku tygodni leżą w parlamencie dobre projekty opozycji, dobre projekty KO i Senatu, to m.in. zwolnienia z ZUS wszystkich pracodawców, niezależnie od tego, ilu pracowników zatrudniają” – podkreślał szef PO.  – „Czas wreszcie rozliczyć się z dawanych obietnic. Czas wreszcie poważnie traktować Polki i Polaków, polskich pracowników tracących miejsca pracy. Przedsiębiorców wołających o pomoc. Lekarzy i pielęgniarki, którzy nie mają podstawowych środków higieny osobistej. Zamiast wirtualnych pieniędzy, tych prezentacji i tego administracyjnego gadania, potrzebne są dobre rozwiązania. Czas wreszcie potraktować poważnie potrzeby polskich pracowników i pracodawców, a nie tylko opowiadać te bajki, z których premier niestety słynie” – podsumował Budka. Źródło: 300polityka.pl
- Skarbówka sprawdzi wnioski o umorzenie składek ZUS!? No, to mamy kolejny bardzo dobry pomysł Morawieckiego!? Zanim te dwie instytucje sprawdzą wnioski, to po wielu firmach nawet jeden atom nie zostanie!? A tym którym coś zostanie to Fiskus zaraz konto zablokuje!? Taka to będzie pomoc Morawieckiego. W Niemczech już wypłacili po 14 000 euro, tym co zatrudniają do dziesięciu osób, a pracują sami, i nie potrzebowali specustawy o tarczy!?
- A tak wygląda pomoc w Niemczech: Dostał 14 tys.euro zapomogi. "Powraca wiara w niemiecki Ordnung”. Decyzja niemal natychmiastowa, brak zbędnej biurokracji i przede wszystkim - szybka wypłata środków. Tak o pomocy niemieckiego rządu dla przedsiębiorców mówi Michał, który prowadzi od lat firmę w Berlinie. A w Polsce Morawiecki nowymi podatkami nas zaatakuje!? Ciekaw ile milionów na paskudzie zarobił!?
- Kolejne tarcze rządu to skarb na szklanej górze. Przedsiębiorcy będą się po niego wspinać i spadać z góry jak czereśnie.

08 04 2020 Listonosze zastrajkują? Nie chcą obsługiwać wyborów korespondencyjnych.
Pracownicy Poczty Polskiej skrzykują się w internecie np. na Facebooku na specjalnym profilu „Pocztowcy czas na strajk”. Zamierzają zastrajkować w proteście przeciw organizacji korespondencyjnych majowych wyborów prezydenckich. Powstał już oddolny komitet strajkowy, który przyjmuje zgłoszenia z urzędów pocztowych i tzw. węzłów ekspedycyjno-rozdzielczych. Listonoszy popiera Forum Związków Zawodowych. – „Wybory „kopertowe” to pomysł, który naraża życie i zdrowie całego polskiego społeczeństwa, ale w pierwszej kolejności dziesiątek tysięcy ludzi, którzy z powodu politycznego widzimisię znajdą się w ogromnym niebezpieczeństwie. Stańmy murem za pracownikami Poczty” – napisała w oświadczeniu przewodnicząca FZZ Dorota Gardias. Z kolei szef Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Andrzej Radzikowski wysłał do Sejmu pismo, protestując przeciw przeprowadzeniu wyborów prezydenckich drogą korespondencyjną. – „Niesie to duże zagrożenie dla życia i zdrowia pracowników Poczty Polskiej oraz Polaków odbierających przesyłki. Wyrażamy szczególną obawę o (…) ok. 25 tys. listonoszy, którzy w krótkim czasie będą musieli dostarczyć ponad 30 mln pakietów pod niemal 20 mln adresów. Dla każdego z doręczycieli oznacza to kontakt z kilku, a nawet z kilkunastu tysiącami klamek, skrzynek pocztowych, a być może nawet chorymi odbiorcami” – napisał przewodniczący OPZZ.
Wcześniej Wolny Związek Zawodowy Poczty Polskiej wystosował dramatyczny apel. – „Znaczna część pracowników nie otrzymała żadnych środków ochrony osobistej. Żele do dezynfekcji rąk dla pracowników są limitowane. 100 ml płynu na tydzień pracy! Służby sanitarne nie przekazują informacji, którzy obywatele objęci są kwarantanną. Listonosze każdego dnia mają kontakt z setkami klientów, w tym tymi objętymi kwarantanną. Są w znacznym stopniu narażeni na zakażenie i przenoszenie wirusa na obsługiwanych przez nich klientów, a także na swoich bliskich” – napisano w apelu. Kilka dni temu pisaliśmy o pocztowcach zakażonych koronawirusem: „Listonosz zachorował na COVID-19. Poczta „zarobiła”, 70 osób objętych kwarantanną”.  Źródło: rp.pl
Karty do głosowania od listonosza nie przyjmę, a skrzynkę pocztową zdemontuję, zaś wetkniętą w ogrodzenie dam psu do osikania, i taką jako znalezioną odeślę!?
Z forum: Wojsko dostanie mundury listonoszy?

08 04 2020 „Dobre samopoczucie szefa NBP i jego frywolność są na granicy normalności.
Ten człowiek chyba naprawdę nie wie, co się dzieje!”– napisał na Twitterze politolog Marek Migalski. Dołączył do wpisu fragment nagrania z dzisiejszej konferencji prasowej, w której Adam Glapiński wziął udział wspólnie z Mateuszem Morawieckim. Adres filmu: https://twitter.com/i/status/1247873229236178944
Glapiński zaapelował, by „nie przyjmować biernie wszystkich czarnowidzących różnych profetycznych wypowiedzi, jakie to straszne będzie”. „To jest ciężki kryzys, trudny, ale później wyjście będzie. Zawsze byliśmy gotowi psychicznie i instrumentalnie sprostać kryzysowi, jaki by nie był. Mamy tego złota ile mamy, jest ono bardzo przydatne. Aż się uśmiecham do tego, że jesteśmy tacy skuteczni i przygotowani” – tokował.  Większość analityków twierdzi, że Polsce grozi inflacja, ale Glapiński uważa, że „inflacja ostatnim problemem, z którym możemy się zmagać”. – „Nam w oczy zagląda groźba deflacji. To jest groźba, która się obecnie pojawia. Co wyjdzie na końcu z tego wszystkiego, to jeszcze trudno powiedzieć” – stwierdził prezes NBP. – „Jego dobre samopoczucie wynika z tego, że ma to w dupie. Rząd zabezpieczył jego i jego rodzinę na wypadek zarażenia koroną”; – „Ze swoimi zarobkami on jest w innej czasoprzestrzeni, bo zanim gruby schudnie, to chudy umrze”; – „Gierek do końca twierdził że jest super”; – „Obawiam się, że jakieś środki wspomagające dobre samopoczucie musi brać i to dość mocne, bo odleciał wyjątkowo mocno”; – „My boimy się skutków pandemii – tych zdrowotnych i finansowych, a Glapiński prezentuje znakomity humor… Śmieszki, heheszki” – komentowali zachowanie Glapińskiego internauci.
Podobnie zresztą prezes NBP zachowywał się podczas wcześniejszego swojego wystąpienia w połowie marca. Pisaliśmy o tym w artykule „Kuriozalne wystąpienie Glapińskiego – „To był szczyt arogancji i traktowania Polaków jak debili”. Źródło: 300polityka.pl, Twitter
Nie tak dawno: Kuriozalne wystąpienie Glapińskiego podczas wspólnego briefingu z Mateuszem Morawieckim. „Fizycznej gotówki mamy nieprzebrane ilości.” Fakt niezaprzeczalny towarzyszu Glapiński, ale do oddania bankom, no będzie tego około 1 biliona złotych!? Pewnie z Matołuszkiem wpadli na genialny pomysł, by dodrukować pieniędzy, nic nikomu nie mówiąc, i zanim ktoś się zorientuje kasa państwowa zapełni się pod sam sufit!?
Z forum: Glapiński jest tak wiarygodny jako szef NBP, jak jego blondzie, na stanowiskach dyrektorskich. A ja się zapytowywuję ile złota pozostało z tych 150 ton. Ile miliardów złotych NBP wydrukował od lutego 2020. Ile obligacji SP przejął Goldman Sachs, największy udziałowiec w SP.

08 04 2020 „Około 46 procent osób, które nie chodzą na wybory, a za piwo albo pięćdziesiąt złotych swój głos odstąpią”.
Jak to jednak punkt widzenia zmienia się w zależności od sytuacji. Dzisiaj PiS nie widzi nic złego w głosowaniu korespondencyjnym, a w 2013 roku politycy tej partii byli bardzo na nie. W internecie nic nie ginie, dlatego teraz właśnie internauci przypominają reakcję Krystyny Pawłowicz na propozycję PO, by właśnie wprowadzić tę formę głosowania.
Link do filmu: https://twitter.com/i/status/1247786125638291458
Mówiła wtedy, że „projekt jest bardzo niebezpieczny, dlatego że narusza podstawowe standardy i wartości dotyczące wyborów, a przede wszystkim zasadę konstytucyjną bezpośredniości wyborów oraz zasadę tajności wyborów, tworząc bardzo realne zagrożenie odtajnienia głosu w drodze do wyborczego pudła i zagrożenie sfałszowania w tym czasie głosu. Za powszechność nie można zapłacić każdej ceny, czyli zasad bezpośredniości i tajności”. Ostrzegała przed handlem pakietami wyborczymi i nawet wyliczyła, że głosy może skupować od „około 46 procent osób, które nie chodzą na wybory, a za piwo albo pięćdziesiąt złotych swój głos odstąpią”. Dzisiaj PiS już nie ma tego typu dylematów. Zapewne partia rządząca uznała, że za jej kadencji wszystko jest uczciwsze, bardziej rzetelne i Polacy zmienili się na lepsze…na wzór i podobieństwo wodza. Tamara Olszewska Źródło: gazeta.pl
- No to ciepełko pannie Krysi się zrobiło!? Pawłowicz idealnie wręcz weszła w rolę „starej dewoty” z kółka różańcowego, słynnej już „starej ciotki na imieninach”, która w imię katolickiej nauki społecznej miesza się we wszystkie sprawy życiowe szczególnie młodych członków rodziny bo jej samej życie od dawna nie daje jej satysfakcji więc trzeba je też zatruć innym.
- Jeszcze w uszach brzmi hasło wyborcze: Przed wyborami schowaj babci dowód....., a już mamy nowe: Idź za babcie, dziadka na pocztę.....Głosowanie korespondencyjne w Polsce nie sprawdzi się, wszyscy będą kombinować, kombinować!? Na ten przykład głosy na Anżeja zostaną przysłane w identycznych kopertach. Wow! Koperty nie będą potrzebne. Głosy z krzyżykiem przy Anżeju dowiozą do komisji wyborczych, żołnierze WOT, w paczkach po 500 sztuk, co jednocześnie bardzo uprości ich liczenie.
Z forum: Nie ma żadnej Krystyny Pawłowicz. Jest Nadieżda Krupska. Jaki Lenin, taka Nadieżda. 
07 04 2020 PiS w drugiej próbie przeforsował głosowanie korespondencyjne w wyborach prezydenckich.
Po przegranym wcześniej głosowaniu PiS-owi w kolejnym podejściu udało się przegłosować wprowadzenie do porządku obrad tzw. nowego projektu.
O atmosferze, panującej na sali obrad niech świadczy dialog przytoczony na Twitterze przez Pawła Wrońskiego z „GW”: „Sejmowe dialogi na cztery nogi. Borys Budka pyta gdzie są opinie prawne? Marsz Witek są. Budka z sali – gdzie? Witek – zostaną dostarczone”. Budka domagał się dostarczenia opinii o zgodności projektu z Konstytucją i prawem europejskim.
Nie bacząc na nic, PiS przeforsował ustawę ws. głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich w 2020 r.
Więcej na podstronie Aktualności


07 04 2020 PiS wymyślił… więzienie za niezwrócenie karty wyborczej.
„Projekt ustawy autorstwa PiS w obecnym kształcie WYMUSZA na wszystkich uprawnionych do głosowania, zwrócenie karty do głosowania pod karą 3 lat więzienia. Nawet jeśli wyborca nie będzie chciał oddać głosu, będzie musiał się pofatygować do skrzynki”
...„pamiętacie przecież jak jeszcze niedawno rząd zasłaniał sie RODO kiedy chcieliśmy by ujawnili listy poparcia dla sędziów KRS? dlaczego to samo RODO nie działa teraz dla ochrony Polaków?”.
…....dostarczą mi kartę na adres zameldowania w Polsce, a ja jestem w Londynie czeka mnie więzienie?”.
Przepraszam, a kto będzie wydawał wyroki w sprawie osadzenia? Sądy nie zechcą współdziałać, czyli możemy oczekiwać powołania trybunałów ludowych złożonych z zaufanych wyznawców?..
Więcej na podstronie Aktualności

07 04 2020 Emilewicz: „Będziemy mieć wojsko na ulicach, pozamykane portale internetowe, rozgłośnie radiowe”.
Rząd PiS robi wszystko, by nie wprowadzić stanu nadzwyczajnego i nie przesunąć tym samym terminu zbliżających się szybkimi krokami wyborów prezydenckich. Teraz na froncie walki z tym pomysłem stanęła minister Jadwiga Emilewicz. Polityczka Porozumienia, partii Jarosława Gowina, gościła w Radiu Zet i to właśnie tam wygłosiła tyradę, w której uzasadniła, dlaczego stan nadzwyczajny nie może zostać wprowadzony. „Czy wiemy, jakie są konsekwencje wprowadzenia stanu nadzwyczajnego? Nie mówię o tych finansowych, ale będziemy mieć wojsko na ulicach, pozamykane portale internetowe, pozamykane rozgłośnie radiowe. Naprawdę tego chcemy?” – pytała retorycznie „zaniepokojona” Emilewicz.  Redaktorzy naTemat.pl wskazują, że przedstawicielka Zjednoczonej Prawicy stworzyła tym samym własną definicję stanu klęski nadzwyczajnej, bo w ustawie nie ma mowy o wymienionych przez nią ograniczeniach i restrykcjach… Wywody Emilewicz zostały gremialnie skrytykowane przez czołowe tuzy opozycji. „Żeby zostać wicepremierem trzeba kłamać tylko troszkę słabiej od Premiera. Jak myślicie, czy już Jadwiga Emilewicz może zostać tym wicepremierem, czy jeszcze musi trochę popracować?” – napisał na Twitterze Sławomir Neumann (KO). Jadwiga Emilewicz – według założeń wynikających z partyjnych rozgrywek – ma zastąpić Gowina na stanowisku wiceprezesa Rady Ministrów. Nada się…? Źródło: natemat.pl
Z forum: - Reżym już otwarcie grozi zamknięciem internetu. Tak należy to odczytywać.
- Nie wiem czemu patrząc na Emilewicz wstrząsają mną antypatia i obrzydzenie! Okazuje się, że nie tylko z powodu wyglądu, ale teraz też i wypowiedzi i czynów!
- Funkcjonowanie w pobliżu PiS-u odmóżdża – Emilewicz jest tego kolejnym przykładem. Również lekarze, członkowie PiS -u utracili bardzo dużą część mózgu i jeszcze większą rozumu głosując za Ustawą o głosowaniu korespondencyjnym – nie dość, że ustawa nie spełnia żadnego z konstytucyjnych warunków i przepisów obowiązującego prawa, to jeszcze stwarza dodatkowe zagrożenie dla życia i zdrowia. Przecież ci „lekarze” składali przysięgę Hipokratesa, o której najwyraźniej zapomnieli – być może idą śladem niejakiego dr Mengele. Hańba!

07 04 2020 Wraca pomysł na kolejne podatki.
Tematem numer jeden w dzisiejszych mediach to dymisja Gowina. Zapewne więc niewielu zwróciło uwagę, że właśnie w Sejmie przemawiał premier Morawiecki. Tematem jego wystąpienia było omówienie sytuacji związanej z koronawirusem, ale kilka zdań poświęcił on podatkom i tutaj nieźle zaskoczył słuchających go posłów. Premier zaproponował, by wrócić do pomysłu wprowadzenia takich podatków jak podatek cyfrowy, podatek od transakcji finansowych, podatek od śladu węglowego i podatek od wielkich korporacji międzynarodowych. Warto przypomnieć, że jeszcze nie tak dawno Morawiecki odrzucił propozycję podatku cyfrowego, co spotkało się z wielką wdzięcznością Stanów Zjednoczonych, podobnie jak i negatywnie podszedł do podatku od transakcji finansowych. Skąd więc ta nagła zmiana frontu?
Mateusz Morawiecki usiłował przekonać, że wprowadzenie tych podatków to wielki zastrzyk gotówki dla UE, dzięki czemu pozyska ona miliony euro na walkę z koronawirusem, ale czy rzeczywiście o to premierowi chodzi? Inaczej to widzi Roman Namysłowski, ekspert podatkowy Crido Taxand i w rozmowie z Business Insider Polska zwraca uwagę, że czas, w jakim Morawiecki porusza sprawę właśnie tych podatków „nie jest przypadkowy.  Wiadomo, że budżet nie jest bez dna i są potrzebne środki na pomoc dla przedsiębiorców. Szuka się więc ich tam, gdzie są, a pewne zasoby mogą mieć właśnie międzynarodowe korporacje internetowe takie jak Google, Facebook, czy Amazon”. Wszystko wydaje się więc jasne. To nie o pomoc w walce z koronawirusem chodzi, ale o brak kasy w budżecie. Ciekawe, co się z nią stało? Tamara Olszewska. Źródło: businessinsider.com.pl, koduj24.pl
Po 1989 tylko raz byliśmy na plusie, kiedy Balcerowicz sprzedał najlepsze zakłady przemysłowe w Polsce, później było tylko gorzej. Rostowski zadłużył Polskę po uszy. Morawiecki tylko dopełnia dzieło zniszczenia kruchej gospodarki polskiej!? Niskie podatki to koło zamachowe gospodarki, ale Morawiecki z tego kpi!?
Z forum: - Wnioski z przemówienia Morawieckiego: w Polsce epidemii prawie nie ma, cała Europa nam zazdrości, ale będziemy zamknięci w domach do jesieni. Gospodarka upadnie i będziemy głodować, ale rząd nałoży nowe podatki. Zaś program Morawieckiego walki z postpandemicznym kryzysem ekonomicznym: TO JESZCZE WIĘCEJ PODATKÓW.
- PMM zapowiedział nowe podatki. Teraz? Gdy zaraz firmy będą upadać? Jak ten człowiek mógł być prezesem banku? Dokładnie w taki sam sposób, jak został premierem. Bywa, że niekompetencja jest pożądaną kwalifikacją.

07 04 2020 Gowin „ukarany” – Kaczyński potraktował go jak powietrze.
„Dramatyczna próba Gowina przywitania się z Kaczyńskim. Aż żal serce ściska” – napisała na Twitterze Katarzyna Szewczuk z Onetu. Dołączyła nagranie z wczorajszego posiedzenia Sejmu. Jarosław Gowin – jak wiadomo – wczoraj podał się do dymisji, bo nie zgadza się na przeprowadzenie wyborów prezydenckich 10 maja. Tę datę forsuje Jarosław Kaczyński i jego akolici.
Na nagraniu widać, jak Gowin idzie między rzędami foteli na sali plenarnej Sejmu. Zbliżył się do miejsca, które zajmuje prezes PiS. Kaczyński spojrzał na Gowina, po czym odwrócił głowę i dalej ostentacyjnie rozmawiał z Ryszardem Terleckim. Gowin niespiesznie oddalił się…
https://twitter.com/i/status/1247123943401623552
– „ „Mimo przyjaznych gestów samca Omikron, stary przywódca stada ostentacyjnym gestem pokazuje swój brak zainteresowania wskazując wyraźnie, że Omikron mimo nieudanej próby zdobycia pozycji w stadzie, nie stanowi dla niego zagrożenia”; – „W takim razie jest okazja, aby nakręcić następnego wyciskacza „łez” pt. Trędowaty…”; – „Wnukom będzie ten film pokazywał, jako dowód na bohaterstwo w walce o wolność i demokrację”; – „Bezkompromisowy twardziel, moralnie spiżowy, odwaga ocierającą się o szaleństwo, służba ojczyźnie w genach… dlatego wstrzymał się od głosowania” – kpili internauci. Janusz Piechociński z PSL zwrócił uwagę na jeszcze szczegół. – „Przejść koło Prezesa z rękami w kieszeniach? odwaga Gowina bezcenna” – ironizował na Twitterze. Źródło: Twitter, koduj24.pl
Gowin już w poniedziałek rozpoczął Wielki Tydzień od umycia rąk. W piątek umyje ręce Poncjusz Piłat. Czyli tak, żeby był porządek: Gowin odchodzi; Porozumienie zostaje; Gowin zostaje szefem Porozumienia. Gowin jest przeciw. Porozumienie jest za. Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś.
Z forum: Jakby Gowin i posłowie z jego partii mieli choć odrobinę poczucia własnej wartości to po czymś takim już by było po koalicji i gowinowcy zrobiliby wszystko by ukarać Kaczyńskiego za taką arogancję. A możliwości mają wiele. Uwalić dowolną ustawę, przejąć rządy z opozycją. Mogą nawet wywalić Morawieckiego ze stanowiska. Jeden konstruktywny wniosek nieufności wobec premiera z wyznaczeniem np Budki na zastępcę i Kaczyński przepraszałby na kolanach. No ale do czegoś takiego trzeba mieć choć strzępy godności i poczucia własnej wartości a nie tylko i wyłącznie niezaspokojone pożądanie pieniędzy. A opozycja jakby miała choć odrobinę krwiożerczego rozsądku to sama by złożyła wniosek o wotum nieufności z powołaniem Gowina na miejsce Morawieckiego i oczywiście sama by poparła taki wniosek, by tylko poszerzyć ten rozłam.

07 04 2020 „Lekarz Ł. Szumowski jest dla mnie żywym dowodem, że podpisanie klauzuli sumienia nie gwarantuje sumienia”. – napisał na Twitterze prof. Leszek Balcerowicz.
Szumowski dzisiaj w Sejmie przedstawiał sytuację w służbie zdrowia w obliczu pandemii. Zapytany, dlaczego wciąż tak mało robionych jest testów na obecność koronawirusa, odparł: – „Ja jako minister zdrowia nie zlecam testów. Zlecają je lekarze i inspektorzy sanitarni”. Dodajmy, że Szumowski głosował dzisiaj w Sejmie za pisowskim projektem przeprowadzenia wyborów prezydenckich 10 maja drogą korespondencyjną. Podobnie pewnie postąpi w głosowaniu nad kolejnym projektem PiS, w myśl którego marszałek Witek będzie mogła zarządzić wybory np. 17 maja.
„Sumienie czyste, bo nie używane…”; – „Szumowskiemu Hipokrates z hipokrytą się myli”; – „Stracił wiarygodność, podobnie jak wcześniej władze Sanepidu. Zdani jesteśmy na indywidualną odwagę i wiedzę pracowników służby zdrowia” – komentowali internauci. Źródło: Twitter, koduj24.pl
Sorry, ale to nie minister zdrowia, a minister śmierci !? To on wmawia Kaczyńskiemu, że jest w stanie zapanować na rozprzestrzenianiem się wirusa, i zapewnić bezpieczeństwo glosującym, jak i tym co zasiądą w komisjach wyborczych!?
Z forum: - Minister Zdrowia - prof. Łukasz Szumowski jest żywym dowodem, że wystarczy dwa razy dziennie przekazywać informacje o Polakach zakażonych i zmarłych z powodu ataku koronawirusa, a publika obwoła go bohaterem narodowym i pierwszym politykiem. Czy jesteśmy normalni?
- Balcerowicz: Nie raz zgłaszałem zastrzeżenia do moralności pisowskiego "Judyma"- min. zdrowia,Ł. Szumowskiego. Już dawno powinien ogłosić, że wybory w maju zagrażają zdrowiu ludzi. Nie dość,że tego nie zrobił, to jeszcze dziś zagłosował za projektem PIS, który ma takim wyborom służyć!
- Wstyd panie Szumowski- nie jest już pan moim ministrem, ludzioom będę służył dalej, wstyd mi jeszcze bardziej bo kolejne osoby umierają na moim oddziale, personel zaczyna chorować a pan zapomniał że jest lekarzem!?
- Nie wiem co ten kurdupel ma w sobie takiego, że idziecie za nim jak barany na rzeź. Myślę, że Pan minister Szumowski przeżywa mimo wszystko konflikt wewnętrzny, ale nakazom tego małego faszysty nie jest w stanie się sprzeciwić. Przykre to bardzo 
06 04 2020 Według byłej szefowej Wiadomości depresja oznacza, że „w d… się poprzewracało”.
Czy można być takim nieukiem, żeby nie wiedzieć, że depresja to ciężka choroba? Jak widać można, a nawet daje się pełnić wysokie funkcje pobierając odpowiednie wynagrodzenie. Dowodem na to jest pani Marzena Paczuska była szefowa wiadomości w TVPiS.....
Chętnie pooglądałabym Paczuską on-line w jakimś obozie odosobnienia, pozbawioną pracy, dochodów, do jakich przywykła i kontaktu z ludźmi. Mogłaby się wykazać prawdziwie bolszewickim hartem ducha, co to gniotsja nie łamiotsja…
Więcej na podstronie Aktualności

06 04 2020 Krzysztof Simon: „Nikt nie ma prawa mi zakazywać (…) To narusza moje podstawowe prawa”.
Podczas specjalnej wideokonferencji dla dziennikarzy powiedział: „Pismo pani minister Żelazko jest jednym z kilku absurdalnych wydanych przez nią i bardzo niemądrych. To narusza moje podstawowe prawa obywatela, moją wiedzę i wykształcenie. Nikt nie ma mi prawa zakazywać tego, bo tak robiono w realsocjalizmie i w czasach nazistowskich”.
Mądra i odważna postawa- takich ludzi potrzeba na obecny czas a nie dupolizów , którzy dorwali się do koryta i kalkulują co się opłaca a co nie!
Więcej na podstronie Aktualności

06 04 2020 Agencja Rezerw Materiałowych wyprzedała specjalistyczne maski ochronne, gdy rząd już wiedział o nadciągającej pandemii.
W połowie lutego państwowa Agencja Rezerw Materiałowych – odpowiedzialna za zaopatrzenie na czas kryzysu – sprzedała prawie 63 tys. specjalistycznych masek ochronnych – ustaliła „Gazeta Wyborcza”. W tym czasie już było wiadomo, że zbliża się pandemia koronawirusa.
Odwołanie ze stanowiska szefa Agencji Rezerw Materiałowych nie załatwia sprawy. Mamy do czynienia z ogromnym przekrętem. Ktoś zarobił na tej transakcji około 20 milionów złotych!?
Więcej na podstronie Aktualności

06 04 2020 „Przy stanie klęski żywiołowej, państwo ma pieniądze na góra trzy miesiące” – twierdzi wicepremier Jarosław Gowin
Minister nauki wziął udział w wideokonferencji z prezydentami polskich miast. Podczas rozmowy odniósł się do tego, dlaczego rząd PiS nie chce wprowadzić stanu klęski żywiołowej. „Być może polski budżet stać jest na to przez jeden, dwa, może trzy miesiące. Ale na pewno nie dłużej” – powiedział lider Porozumienia.
Gdy państwo Kaczyńskiego miało pieniędzy na trzy miesiące, to stać byłoby nas na wszystko!? A tu kasa pusta jak bęben, Morawiecki co rusz nowe podatki wymyśla by kontrybucje instytucjom finansowym, korporacjom zapłacić!? No i co najważniejsza dba o swoje przyszłe miejsce pracy!?
Więcej na podstronie Aktualności

06 04 2020 Naczelna Izba Lekarska wzywa premiera Morawieckiego do wyrzucenia wiceministra zdrowia Waldemara Kraski z rządu.
Kraska oderwany od rzeczywistości nie widzi i nie słyszy jak lekarze i pielęgniarki alarmują, że brakuje im środków ochronnych. Każdy szpital szuka ich na własną rękę, przyjmuje najróżniejsze dary jak maski szyte bez wymaganych atestów.....
Wiceminister Kraska ma jednak swoją koncepcję(.....): „Procedury, które są wprowadzane w polskiej służbie zdrowia, są niestety często bagatelizowane przez pracowników. Mówię to z pełną odpowiedzialnością, bo znam swoich kolegów. Oni czasem nie wiedzą, że takie procedury są”. I dalej: „To nonszalancja niektórych medyków, szczególnie starszych” stwierdził polityk PiSu, utrzymując, że władza zapewnia wszystko co potrzeba....
Władza już ma winnego - medycy. Szumowski powinien gościa szybko wywalić zanim się lekarze zaczną buntować przeciwko robieniu z nich kozła ofiarnego za nieswoje zaniechania.
Towarzyszu Szumowski pobudka, czas zejść na ziemię, i przestać bujać w obłokach z Morawieckim!? Brakuje wszystkiego, a wy mówicie, że jest cudownie!
Więcej na podstronie Aktualności

06 04 2020 Gowin „umywa ręce” i odchodzi, koalicja z PiS zostaje utrzymana.
Jarosław Gowin podał się do dymisji. Powodem jego niezgoda, by wybory zostały przeprowadzone 10 maja. Poza tym nic się właściwie nie zmienia, bo Porozumienie nadal pozostaje w koalicji z PiS, a sam Gowin proponuje na wicepremiera i ministra Szkolnictwa Wyższego panią Emilewicz i jak twierdzi „ta propozycja spotkała się z życzliwym przyjęciem, choć przed nami jest formalna decyzja pana premiera”.  Mało tego, członkowie Porozumienia dostali zgodę szefa, by głosowali za ustawą o wyborach korespondencyjnych, choć jednocześnie zapowiedział złożenie w piątek projektu zmiany konstytucji, która przewiduje siedmioletnią kadencję prezydenta bez możliwości reelekcji oraz jednocześnie przedłużenie kadencji obecnego prezydenta o dwa lata. On sam tej ustawy nie poprze. Tak więc dymisja Gowina to tylko próba wyjścia z twarzą w sytuacji, gdy jego propozycja dotycząca zmiany konstytucji nie ma szans na przyjęcie, ale nic poza tym. Wszystko zostaje po staremu, tyle tylko, że pan Gowin idzie śladem prezesa Kaczyńskiego i będzie rządził z ławy poselskiej, a PiS wraz z koalicjantami zachowuje większość parlamentarną. Tamara Olszewska Źródło: businessinsider.com.pl/tvn24.pl
Wiecznie wkurwiona Jaga Baba wicepremierem!? Oj da popalić wszystkim!?
Z forum: - Czyli Jarosław Gowin przeciwko wyborom korespondencyjnym, ale Porozumienie - za? Jedyna taka partia. Jedyny taki polityk.
- Pan Gowin już w poniedziałek rozpoczął Wielki Tydzień od umycia rąk. W piątek umyje ręce Poncjusz Piłat.
Czyli tak, żeby był porządek:

- Jarosław Gowin odchodzi
- Porozumienie zostaje
- Jarosław Gowin zostaje szefem Porozumienia
- Jarosław Gowin jest przeciw
- Porozumienie jest za

Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś
- Najwyraźniej zaczynający się obawiać przyszłej odpowiedzialności jeden tchórz został przekonany przez drugiego, że najlepiej jest na tylnym siedzeniu, a straconą kasę załatwi się w jakiejś spółce SP. 
- Gówin jak zawsze okazał brak kręgosłupa moralnego brak chęci do ciężkiej pracy i negocjacji z opozycją na temat prawdziwych potrzeb państwa i obywateli. Nadal hołduje swojej filozofii „być za ale się nie cieszyć”. Jednocześnie jednak nie zapomniał chronić swojego tyłka i tyłka swoich ludzi. Przeczuwając katastrofę która nadejdzie i chcąc osłabić jej efekt na swoja partyjkę skorzystał z tej okazji by wycofać Emilewicz z ministerstwa finansów (na które spadnie największa odpowiedzialność) na względnie bezpieczne ministerstwo.

06 04 2020 PiS przegrywa głosowanie nad przyjęciem ustawy o korespondencyjnym wyborze prezydenta.
A to dopiero niespodzianka. Wszyscy z zapartym tchem oczekiwali na głosowanie nad ustawą o korespondencyjnym głosowaniu w wyborach prezydenckich, a tu…szok. Nie udało się posłom Zjednoczonej Prawicy wprowadzić do porządku Sejmu tego projektu. Za przyjęciem projektu zagłosowało 228 posłów, przeciwko 228. Gowin dotrzymał słowa i wstrzymał się od głosu, a wraz z nim koleżanki z Porozumienia, Iwona Michałek i Magdalena Sroka. Trzech posłów z koalicji zagłosowało przeciw, a jeden poseł PiS, Andrzej Kryj, nie zagłosował. Parlamentarzyści partii opozycyjnych, jak jeden mąż, również zagłosowali na nie. Taki wynik głosowania można uznać za wielki sukces opozycji, choć gdyby nie tych kilku posłów Porozumienia, którzy wstrzymali się od głosu, zagłosowali przeciw i ten jeden, nie głosujący to projekt jednak by przeszedł. Na szczęście, stało się jak się stało, a prezes dostał prztyczka w nos. Zapewne wymyśli coś innego, jednak czas go goni i może okazać się, że przy sprzyjającej postawie Senatu, nie uda się Zjednoczonej Prawicy przygotować wyborów na 10 maja. Nie będę zdziwiona, jeśli Kaczyński przesunie wybory o kilka dni, byle tylko postawić na swoim. Poczekajmy jednak spokojnie i zobaczymy… Tamara Olszewska. Źródło: onet.pl/rmf24.pl
PiS przegrał głosowanie, marszałek natychmiast ogłasza niezapowiedzianą przerwę. Może będziemy powtarzać do skutku? Demokracja pełną gębą! Wow! Trzeba anulować bo przegramy! Tak mnie się przypomniało!?
Z forum: 228:228:3 — PiS przegrywa głosowanie o dodanie do porządku obrad zmian Kodeksu Wyborczego. Maksymowicz, Puda, Wypij — przeciw.
Gowin, Michałek, Sroka — wstrzymali się. Kryj — nie zagłosował (jedyny w całym Sejmie). Głosowało 459.

- Za morderców, przestępców wobec ludzkości uznawano ludzi mordujących, gazujących lub uśmiercających głodem. I do dzisiaj takich właśnie ciągle poszukuje świat. PiS wykorzystuje pandemię ( Korona wirusa ) do swojej kampanii wyborczej, której jedynym celem jest utrzymanie władzy. Dziwi mnie, że nie wzięli już wcześniej, podobnych wirusów z laboratorium wojskowych. Że aż potrzebowali tej broni biologicznej z Chin. Mają teraz alibi. Tylko dlaczego zwolnili wojskowych ekspertów od tej broni ? Bo to już nie jest alibi. PiS i Jarosław Kaczyński nie mają żadnych skrupułów, by mordować własny Naród. jak to premier Morawicki trafnie określił ” Polacy będą zap…lać za miskę ryżu”. Myślę, że przed tym wyjdą na ulicę i skończy się krwawo epoka Jarosława Kaczyńskiego & Co.

06 04 2020 Tusk: „Poczta Polska powinna Polakom dostarczyć maseczki zamiast pakietów do głosowania. Trzeba ratować życie, nie władzę”– napisał Donald Tusk na Twitterze.
Przypomnijmy, że dzisiaj Sejm ma zająć się forsowanym przez partię Jarosława Kaczyńskiego projektem ustawy, dotyczącym przeprowadzenia wyborów prezydenckich tylko i wyłącznie drogą korespondencyjną. Dostarczeniem wyborcom kart do głosowania ma się zająć Poczta Polska. Partia rządząca naprędce wymieniła już prezesa tej firmy. – „PiS dostarczy maseczki po sprawdzeniu, kto 10 maja oddał głos na Dudę”; – „Priorytetem obecnej władzy nie jest dostarczanie maseczek, priorytetem jest utrzymanie się przy władzy. Cena nie gra roli”; – Ale to do tych pustych głów nie dociera. Mieszkam w Irlandii gdzie ludzie którzy stracili pracę przez covid 19 dostali już pieniądze. Szpitale są lepiej przygotowane do walki z koronawirusem. Rząd troszczy się o obywateli a nie o ich byt. Polityka zeszła na dalszy plan” – pisali internauci. Źródło: Twitter
Z forum: To prawda, poczta ze swoim potencjałem dystrybucyjnym mogłaby znacząco i na różne sposoby wspomóc walkę z pandemią. Ale pod rządami PiS sądzę, że raczej będą wkładać do skrzynek ulotki propagandowe, coś w stylu „Andrzej Duda i rząd PiS walczy z pandemią”.

06 04 2020 Umieralność w Wielkopolsce jest niemal dwa i pół raza większa, niż w innych regionach. 
„Taki jest moim zdaniem rzeczywisty obraz pandemii”. Wielkopolskie to województwo z najwyższym wskaźnikiem śmiertelności na COVID-19. „Gazeta Wyborcza” sugeruje, że dane z tego regionu mogą wskazywać na to, jaka jest prawdziwa skala epidemii koronawirusa w całej Polsce. Oficjalne dane pokazują, że na 100 chorych na COVID-19 umiera dwóch. „Wyborcza” sugeruje jednak wyższą śmiertelność i jako przykład podaje Wielkopolskę: w tym województwie wynosi ona już 5% i jest najwyższa w kraju. Przez koronawirusa zmarło tam 14 spośród 273 potwierdzonych zakażonych.
Wychodzi więc na to, że śmiertelność w Wielkopolsce jest niemal dwa i pół raza większa, niż w reszcie kraju. Jacek Górny, rzecznik szpitala w Poznaniu, przyczynę tego zjawiska dostrzega w rzetelnym raportowaniu i badaniu wszystkich przypadków koronawirusa. 13 osób cierpiących na COVID-19 zmarło właśnie w tym obiekcie. „Trafiają do nas krytycznie chorzy z całego regionu. Ich leczenie przebiega w naszym ośrodku według światowych wytycznych. Śmiertelność jest wysoka, bo taki jest moim zdaniem rzeczywisty obraz pandemii” – powiedział „Wyborczej” wielkopolski lekarz.
Sugestia Górnego jest o tyle ważna, że oficjalne statystyki Ministerstwa Zdrowia prowadzone są w dość pokrętny sposób, np. osoby zmarłe podczas domowej kwarantanny nie są w nich zaliczane do grona ofiar pandemii. W opinii Grzegorza Wrony, naczelnego rzecznika odpowiedzialności lekarskiej, wszyscy medycy powinni w rzetelny sposób podchodzić do ustalania przyczyny zgonu. Jest to ważne, bo przecież – jak wskazuje Wrona – „na podstawie tych danych będą w przyszłości prowadzone badania”. Źródła: wyborcza.pl, natemat.pl
Z forum: Instytut Kocha publikuje dzisiaj (06/04/2020) Liczba zakażonych w Niemczech 95 391, Liczba zgonów 1434. Umieralność w stosunku do zakażonych w procentach – wynosi w Niemczech 1,50%. Dla porównania Polska 4200/96 ma 2,28% zmarłych w stosunku do zakażonych. Oznacza to tylko, że w Niemczech robi się szerzej testy, bez względu na symptomy. Niemcy testują dziennie 13 tyś. obywateli, Polska 1900. Ta różnica pokazuje przyczynę 17% zachorowalności personelu medycznego w Polsce. Inne dane statystyczne- 50 % zakażonych przechodzi tą chorobę bezobjawowo, wytwarzając w sposób naturalny przeciwciała. W okresie inkubacji są jednak roznosicielami wirusa.  
05 04 2020 Oby TVPiS twoich dzieci nie uczyło.
Za te 2 miliardy darowane przez Dudę, TVPiS ostro wziął się za „misję edukacyjną”. Pojawiły się pierwsze lekcje prowadzone przez „pedagogów z wieloletnim doświadczeniem na co dzień uczących nasze dzieci w szkołach publicznych…”
O Boże, a ja przez całe życie myślałem, że średnica to nie jest obwód. Że ołów w formie pierwotnej występuje w kopalniach często w rudach cynku a nie na stacjach benzynowych…
Więcej na podstronie Aktualności

05 04 2020 „Gowin i Kaczyński pobawili się kilka godzin w dobrego i złego policjanta”.
„J. Gowin odegrał teatr ze zmianą Konstytucji, żeby przerzucić odpowiedzialność za organizację wyborów na opozycję. Ale jest prostszy i zgodny z Konstytucją sposób na to, by nie narażać ludzi w czasach zarazy – stan klęski żywiołowej, który rząd może wprowadzić jednym ruchem” – podsumowała Renata Grochal......
Więcej na podstronie Aktualności

05 04 2020 Trzynastki na Rydzyka?! Firmy padają, ludzie zostają bez pieniędzy, a tu coś takiego...
Bezczelność? A może takie działanie jest uzasadnione? Ojciec Tadeusz Rydzyk, który do tej pory raczej biedy nie miał, chyba mocno zaczął niepokoić się o wpływy. Problem w tym, że czas na "żebractwo" jest fatalny. Padają firmy, ludzie tracą pracę, a sprytny zakonnik otwarcie wyciąga ręce po kasę. Wydaje się, że termin apelu Rydzyka nie jest przypadkowy... Koronawirus sieje spustoszenie w polskiej gospodarce, ludzie boją się o to, czy starczy im na przeżycie od pierwszego do pierwszego. Co w trudnych czasach robi ojciec Tadeusz Rydzyk? Apeluje o wsparcie nie tylko modlitewne, lecz także - bardziej ziemskie - finansowe. - Jeżeli nie pomożemy, Radio Maryja i Telewizja Trwam upadną. Tak samo, jeżeli "Nasz Dziennik" nie będzie kupowany. Zachęcam, żeby prenumerować papierową wersję lub wydanie elektroniczne - alarmował zakonnik w rozmowie... ze swoją gazetą. Co ciekawe, wywiad ukazał się akurat tego dnia, kiedy zaczęto wypłacać "trzynastki, a przecież to emeryci są głównymi odbiorcami mediów Rydzyka. - Całkowicie przypadkowo wydarzyło się to w dniu rozpoczęcia wypłat trzynastej emerytury - ironicznie skomentowała dziennikarka Maria Wieczorek. 
Redemptorysta nie pierwszy raz w ostatnim czasie skarży się na problemy z kasą. - Przed pandemią koronawirusa ofiary składane na te media, przy bardzo oszczędnym gospodarowaniu, starczały skromnie od pierwszego do pierwszego - powiedział bez żenady przed dwoma tygodniami 
Źródło se.pl
A jemu zawsze mało, setkami milionów obraca i jeszcze żebrze. Miliardy mu się śnią !? Byle jakie media, szkodliwe dla obywateli muszą zniknąć!?

05 04 2020 Macierewicz o Gowinie: Jako żywo przypomina się rok 1992, gdy doprowadzono do "nocnej zmiany"
Były szef MON Antoni Macierewicz ocenił, że wybory prezydenckie powinny odbyć się 10 maja ze względu na bezpieczeństwo Polski. Skrytykował także Jarosława Gowina, który nie chce zgodzić się na głosowanie korespondencyjne. - Powstał jakiś atak na spójność koalicji - stwierdził Macierewicz. Jego zdaniem konflikt w tej sprawie zaostrza opozycja, która obawia się, że wygra je prezydent Andrzej Duda. 
- Im bardziej rząd podejmuje wysiłki, żeby opanować sytuację związaną z epidemią, im większe są sukcesy rządu w organizowaniu społeczeństwa, im w większym stopniu nasza solidarność, dyscyplina - taka, jaką naprawdę rzadko można było w Polsce spotkać - daje pozytywne efekty ograniczające rozprzestrzenianie się tej epidemii, tym bardziej opozycja atakuje rząd, tym bardziej opozycja czyni z epidemii, z tego dramatu narodowego narzędzie politycznego ataku - mówił Antoni Macierewicz. 
Zdaniem byłego szefa MON majowe wybory powinny się odbyć, ale z zachowaniem środków bezpieczeństwa. 
To bezpieczeństwo jest zagwarantowane dzięki głosowaniu korespondencyjnemu, które każdy będzie mógł zrealizować bez jakiegokolwiek zetknięcia się ze światem zewnętrznym, a więc bez jakiegokolwiek zagrożenia zarażenia [...] Tymczasem na tym tle powstał jakiś atak na spójność koalicji, czy aby ktoś się nie wyłamie, czy jedna z grup politycznych nie zakwestionuje tego sposobu głosowania, w sposób oczywisty wiążąc się z przeciwnikami - nie Prawa i Sprawiedliwości, nie Zjednoczonej Prawicy, ale z przeciwnikami bezpieczeństwa Polski, bo z taką sytuacją w istocie mamy do czynienia - powiedział Macierewicz. Były szef MON stwierdził, że mówi o zaistniałej sytuacji z olbrzymim smutkiem i niepokojem. - Jako żywo przypomina się rok 1992, gdy doprowadzono do "nocnej zmiany". Liczę, że ci, którzy mają takie zamiary, opamiętają się i do tego nie dojdzie i zostanie przyjęta ustawa, która gwarantuje bezpieczeństwo każdemu Polakowi i gwarantuje bezpieczeństwo polskiemu państwu - powiedział Antoni Macierewicz. 
Źródło wiadomosci.gazeta.pl
- Witaj Antosiu. Dawno Cię nie było. Atak na Polskę powiadasz. Rzeczywiście podczas pandemii ograniczony jest dostęp Polaków do służby zdrowia. Pasożyty zaczynają wychodzić z kryjówek. Antoni niczym J-23 znowu nadaje?
- No i patrzcie Antoś wylazł spod wanny, gdzie się schował by go Korona wirusem nie zaatakowała!?
- Macierewicz liczy na następną "Komisję do badania przyczyn katastrofy podczas wyborów prezydenckich". Na pewno ma już szereg oryginalnych teorii, np. To była wina Tuska!?

05 04 2020 Jarosław Kurski: „Tak się kończy kabotyńskie gadanie o „odpowiedzialności” oraz nadymanie się człowieka gumy”. 
Oficjalne w niedzielę władze Porozumienia mają zdecydować o głosowaniu w sprawie prezydenckich wyborów korespondencyjnych. Jak udało się ustalić dziennikarzom Gazety Wyborczej decyzja wydaje się już przesądzona. „Porozumienie zdecyduje się na przegłosowanie razem z PiS i Solidarną Polską tzw. bawarskiego modelu głosowania korespondencyjnego” – wyjawił Gazecie Wyborczej jeden z polityków z bliskich kręgów wicepremiera Jarosława Gowina. „To jest jedyny sposób w tej chwili na przeprowadzenie wyborów, choćby nawet miało wziąć w nich udział tylko 5 procent Polaków. Nie ma innego wyjścia poza tym rozwiązaniem i wprowadzeniem stanu nadzwyczajnego z miliardowymi odszkodowaniami, na które Polski nie stać. Porozumienie zrobiło wszystko, żeby nie było tych wyborów, ale opozycja zachowała się wyjątkowo nieodpowiedzialnie” – argumentował rozmówca GW. „Nieodpowiedzialne” zachowanie opozycji odnosi się do braku zgody partii opozycyjnych na przedłużenie kadencji Andrzeja Dudy na kolejne dwa lata. Polityk Zjednoczonej Prawicy zaznaczył, że nie ma opcji aby Porozumienie wyszło z rządu, bo to oznaczałoby przedterminowe wybory.
Przyznał również, że rząd nie wprowadza stanu wyjątkowego ze względu na koszty odszkodowań, jakie Polska musiałby wypłacić przedsiębiorcom. Wydaje się więc, że szaleńczy pomysł przeprowadzenia prezydenckich wyborów drogą korespondencyjną został już przesądzony. Dzieje się to tuż przed samymi wyborami, bez najmniejszego przygotowania i niezgodnie z obowiązującym w Polsce prawem. PiS powołuje się na przykład Bawarii, gdzie takie wybory są przeprowadzane. Zapomina jednak dodać, że ich umocowanie w prawie sięga roku 1957. Źródło: wyborcza.pl
- Ma duże potrzeby.. Wszak kiedyś oświadczył, że za 15000zł ministerilnej pensji, nie sposób wyżyć. Aby przeżyć musi więc się zkur…. aby przeżyć.
- Toż to była kolejna ustawka , Gowin nigdy tak naprawdę nie postawił się Kaczorowi. Cała ta jego propozycja została wymyślona na Nowogrodzkiej a on przedstawił ją jako swoją. Ale kiepski z niego aktor i nikt się na to nie nabrał.
Z forum: - Jarosław Gowin odegrał niegodną rolę w tej szopce, gdzie przyzwoitość przywódców opozycji została obrócona przeciwko nim i zgodzili się na wprowadzenie glosowania korespondycyjnego, aby nie przepadła ustawa antykryzysowa. Niestety ale drań jest skuteczniejszy od poczciwca.
- Gowin to postać tragiczna, wypluła go Polska anty-pisowska, jak obcy kawałek między zębami, i wypluje go Polska pisowska, jak obcy kawałek między zębami. On jest, jak Frankenstein zszyty z niepasujących do siebie kawałków. Każdy nie do przyjęcia jednym lub drugim.

05 04 2020 Policyjny radiowóz dalej stoi przed domem prezesa PiS – „Zgodnie z konstytucją Kaczyńskiego i jego kota mogą tam stać!!!”. Policja w związku z pandemią koronawirusa ma zdecydowanie więcej pracy. Funkcjonariusze muszą np. sprawdzać, czy osoby wysłane na domową kwarantannę przestrzegają zaleceń. Ale okazuje się, że są sprawy ważne i… ważniejsze! Do nich należy ochrona „najważniejszej willi w kraju”.Okazuje się, że – mimo pandemii koronawirusa – nic się w tej sprawie nie zmieniło, o czym zawiadomił „Gazetę Wyborczą” jeden z czytelników. Policyjne auto wciąż stoi przed willą prezesa PiS na warszawskim Żoliborzu.
Na sugestię dziennikarza gazety, że radiowóz przydałby się w innym miejscu, rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkomisarz Sylwester Marczak odpowiedział: – „Wszystkie patrole, które są w tej chwili realizowane, dotyczą koronawirusa. Pisanie jakichś rzeczy w kontekście domu Kaczyńskiego jest tylko i wyłącznie próbą upolitycznienia naszych działań”.
„Zgodnie z konstytucją Kaczyńskiego i jego kota mogą tam stać!!!”; – „Kulsonizm w najlepszym wydaniu”; – „Policja chroni koronawirusa przed Kaczyńskim. Bywa i tak”; – „On się nie zarazi, bo sam jest wirusem”; – „Domu Kaczyńskiego winny chronić uzbrojone oddziały Wojska Polskiego, najlepiej wóz pancerny i czołg Leopard. A nad domem winny krążyć bojowe śmigłowce, uzbrojone drony oraz pływać  lotniskowiec MS Jadwiga i Lech Kaczyński” – komentowali sprawę internauci. Źródło: wyborcza.pl, Twitter
Z forum: Właściwą ochronę zapewni tylko sarkofag. Najlepiej żelbetonowy jak Czernobylu. Nic się nie wydostanie na zewnątrz, nadzór mogą sprawować służby cywilne, a mundurowi wszelkiej maści wrócą do potrzebniejszych zadań. 
30 03 2020 PiS rządzi, PiS radzi, PiS nigdy nas nie zdradzi…
Jak mogę zaufać ludziom, którzy wywalają pielęgniarkę z pracy tylko dlatego, że przedstawiła stan faktyczny w jej szpitalu?
Kiedy PiS wygrało wybory w 2015 roku i powtórzyło ten sukces 4 lata później, wydawało się, że nic gorszego nie może nas już spotkać. Ależ się myliliśmy. Jak widać, nieszczęścia chodzą parami, bo dopadł nas koronawirus.
Duda jeździ po Polsce, ściska dłonie lekarzowi z karetki, nota bene członkowi PiS-u, dziękuje załodze fabryki, że się wzięli za produkcję płynu dezynfekcyjnego i modli się, gdzie tylko się da.
Zjednoczona Prawica w Sejmie bez swego prezydenta będzie leżeć i kwiczeć. A co prezesa obchodzi koronawirus? A co się ma przejmować faktem, że lokale wyborcze będą jak wylęgarnia. Polaku idź i głosuj, bo tego chce wódz i tak ma być.
Zaufanie! Ono powinno być podstawą w dzisiejszych, tak trudnych czasach i z tym mam ogromny problem, bo jak mogę zaufać (….) Gdy wyraźnie widać, że coś „chachmęcą” z tymi testami  na obecność paskudy? Czy mogę zaufać, kiedy wyraźnie widzę, że wciąż interes partyjny gra pierwsze skrzypce? No nie! Nie ma szans…
Więcej na podstronie Polityka 
04 04 2020 Szef Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Matyja: „Może dojść do paraliżu całego systemu ochrony zdrowia”.
 „17 procent zakażonych to personel medyczny. To procent zatrważający, najwyższy w Europie. Jak to zobaczyłem, to osłupiałem” – powiedział profesor Andrzej Matyja,.....
Towarzyszu Szumowski pobudka, czas zejść na ziemię, i przestać bujać w obłokach z Morawieckim !? Brakuje wszystkiego, a wy mówicie, że jest cudownie!
Zdarza się, że nie mamy dostępu nawet do zwykłych maseczek chirurgicznych. Cała Polska mogła zaś oglądać posłów w maseczkach z filtrem - mówi Interii prof. Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej. - Nie wysyłajcie nas z szablami na czołgi...
Więcej na podstronie Aktualności


04 04 2020 PiS odwoła prezesa Poczty Polskiej? – „Wiedział, że korespondencyjne wybory są niemożliwe?”
– „Dyrektora Agencji Rezerw Materiałowych PiS wyrzucił za brak maseczek, choć wcześniej kazał mu kupować węgiel, Prezesa Poczty Polskiej wyrzucił, bo ten nie chciał skazać na niechybną śmierć swoich pracowników. Kto następny? I za co tym razem?” – zapytała na Twitterze posłanka KO Izabela Leszczyna.
To jest wredne.. To jakaś ściema! Popieram w pełni działania Prezesa Sypniewskiego, że nie chciał, by mu podlegli pracownicy ginęli na froncie dostarczania przesyłek.
Więcej na podstronie Aktualności

04 04 2020 Tusk: „Nie myślą o chorych, pozbawionych pracy, bankrutujących. Myślą wyłącznie o swojej władzy.
A im więcej jej mają, tym bardziej są bezradni. To oni są klęską żywiołową” – napisał Donald Tusk. Były polski premier odniósł się m.in. do trwających od wczoraj przepychanek w obozie władzy między PiS a Porozumieniem Gowina w sprawie przeprowadzenia wyborów 10 maja, mimo stanu epidemii w kraju. Hamletyzowanie tego ostatniego skończyło się kuriozalną propozycją, o której pisaliśmy w artykule „Przedłużenie kadencji Andrzeja Dudy o dwa lata?”. Internauci podzielają opinię Tuska: – „Leczyć ich czy sądzić? To jest wyjątkowa podłość, co oni proponują i nie ma powodu, aby nad tym się pochylać. Oto mieszkańcy nierzeczywistości”;„Boją się. Wiedzą, co ich czeka po utracie władzy. Oni są największą zarazą”; – „Mamy de facto stan podwójnej klęski żywiołowej. PiS i koronawirus”; – „Okropne jest to, że widać, że ta władza ma inny priorytet działania, niż walka z pandemią… Taka pogarda do własnych rodaków!? Myśleć tylko o własnych korzyściach, kosztem nas wszystkich?!”. Donald Tusk już po raz kolejny ostro krytykuje poczynania PiS w obliczu pandemii. Przypomnijmy choćby ten nasz artykuł: „Tusk: „Odłóżcie wybory. Nawet Putin to zrozumiał”.Źródło: Twitter, koduj24.pl
Nie dość że paskuda szaleje, to jeszcze politycy do pieca dokładają. Wielki czas podziękować im za wojnę jaką nam zgotowali, bo dla nich wybory są najważniejsze, by dalej mogli kraść!? Czy znajdzie się chociaż jeden wybraniec narodu, który za swoje pieniądze kupił chociaż jedną maskę, rękawice etc i podarował szpitalowi!? Ba oni nawet dla siebie nie kupują, tylko darmo otrzymują!?
Z forum: - Gowin ujawnił właśnie, że dla Kaczyńskiego koronawirus to nie jest stan klęski, dla niego jest to stan nieograniczonych możliwości. Bolszewickich możliwości.
- Nie sposób się nie zgodzić ze słowami Donalda Tuska. Ciekaw jestem , kiedy wreszcie suweren zorientuje się jakie są priorytety obecnej władzy i czy będzie z tego zadowolony. PO bezpiecznie przeprowadziło nas przez kryzys 2008/2009 , obawiam się , że PiS nie potrafi zaradzić skutkom kryzysu 2020. Nie jest sztuką rządzić w czasach prosperity…
- W czasach prosperity dobrze radzili sobie z doprowadzaniem do ruiny wszystkiego co zrujnować mogli. Stworzyli państwo autorytarne i teraz szukają sposobu co zrobić żeby „raz zdobytej władzy nie oddać” (tak podobno Włodzimierz Lenin uzasadniał wszelkie mordy jakich rewolucjoniści dopuszczali się”

04 04 2020 PiS wprowadził zakaz wstępu do lasów – „Skoro nie można iść do lasu, to można iść na wybory?”
„W trosce o zdrowie i bezpieczeństwo, w związku ze stanem epidemii oraz dyspozycją Premiera RP, od 3 kwietnia do 11 kwietnia br. włącznie, Lasy Państwowe wprowadzają tymczasowy zakaz wstępu do lasu, a Parki Narodowe pozostają zamknięte” – poinformowało na Twitterze Ministerstwo Środowiska. Internauci są oburzeni tym kolejnym zakazem: – „Na polecenie premiera to możecie okna w ministerstwie umyć… Podstawa prawna zakazu musi być… grzecznie pytam ale oczywiście się nie doczekam. Żenada…”; – „Czy ktoś jest w stanie zatrzymać ten obłęd?! W kolejce na pocztę, do sklepu, po kilkanaście osób – dobrze, sam w lesie – źle”; – „Skoro nie można iść do lasu, to można iść na wybory? Jak to jest?”; – „Oszaleli, a co ma pusty las do wirusa”; – „To już jest się robi groteskowe. Nie można wyjść do lasu, żeby nie złapać wirusa czyhającego w krzakach, ale można pracować w sortowni Amazona albo na budowie razem z pięćsetką innych osób”. Słusznie też zauważył jeden z internautów: – „Myśliwi są wyjęci spod zakazu. Oczywiście klasy panów zajmującej się polowaniem zakaz nie dotyczy, mogą sobie wpadać do lasu i w pięćdziesięciu”. A na koniec jeszcze jedna istotna uwaga internauty Piotra Leskiego: – „Lasy Państwowe zajmują 7,6 miliona ha. To jest 1/3 kraju. Rozumiecie? Bez wprowadzenia stanu nadzwyczajnego zamknięto przed obywatelami 33 proc. terytorium Polski”.  Źródło: Twitter, koduj24.pl
No to już jest czysta przesada, przecież świeże powietrze jeszcze nikomu nie zaszkodziło!? Widocznie w czasach Kaczyńskiego wszystko jest możliwe, nawet świeże leśne powietrze może zabijać, natomiast to z cmentarza już nie!? Tak zakazali wszędzie wstępu tylko o cmentarzach zapomnieli, a w okrasie przedświątecznym ruch na nich jest spory !?
Z forum:- Po wprowadzeniu takiego zakazu ci ze strzelbami będą, przez nikogo nie niepokojeni, strzelali do wszelkiej żywej zwierzyny w tym lesie. Na koniec ter rzezi schleją się do nieprzytomności. I o to chodzi. I o to chodzi mili szaraczkowie.
- Widzę, że od siedzenia w domu coś się w głowie pomieszało. Za takie oskarżenia można trafić na salę sądową. Ja jako myśliwy nigdzie się nie wybieram, a że PZŁ tak nalegał na wyłączenie myśliwych z zakazu to już nie nasza wina. Posiedzielibyśmy te dwa tygodnie w domu. Uwierz człowieku.

04 04 2020 „Rafalska komentująca wpis Donalda Tuska to jak – nie przymierzając – Gliński recenzujący książki Olgi Tokarczuk…” Europosłanka PiS Elżbieta Rafalska najwyraźniej próbuje dorównać Beacie Mazurek w pisaniu tweetów, atakujących opozycję, ze szczególnym uwzględnieniem Donalda Tuska. Donald Tusk tak dziś skomentował forsowanie przez PiS wyborów 10 maja: – „Nie myślą o chorych, pozbawionych pracy, bankrutujących. Myślą wyłącznie o swojej władzy. A im więcej jej mają, tym bardziej są bezradni. To oni są klęską żywiołową”. A Rafalska na to: – „Ohydny komentarz. To Donald Tusk robi polityczne żerowisko w czasie epidemii koronawirusa”. – „Żerowaliście to wy przez 5 lat przejadając wszystkie nasze pieniądze, rozdając je na prawo i lewo Rydzykom, komisjom smoleńskim czy na TVPis. Kupowaliście sobie głosy za pieniądze nas wszystkich, a dziś dzięki waszej polityce gospodarka pier***nie tak, że nawet modlitwa nie pomoże”;
„Ohydny nie jest komentarz Tuska, a działanie PiS. Nie dość, że przez 5 lat okradaliście Polaków, to teraz, gdy jest kryzys, okazuje się, że nie tylko nie potraficie rządzić, ale nawet administrować krajem. Najważniejsze jest realizowanie chorych urojeń kieszonkowego faraona”; – „Zamiast ratować życie i zdrowie Polaków. pracodawców i pracowników oferujecie nam show w postaci zmiany konstytucji!? Tylko po to, by utrzymać władzę!”; „Pani Rafalska komentująca wpis Donalda Tuska to jak – nie przymierzając – min. Gliński recenzujący książki Olgi Tokarczuk…” – komentowali internauci. Źródło koduj24.pl
- Co z nami jest nie tak, że zasłużyliśmy sobie na Lewandowskiego, Balcerowicza, Rostowskiego, Morawieckiego !?
- Lewandowscy dali milion euro na walkę z paskudą, a rząd sobie wysokie premie przyznał!?
- Oby tylko nasze poświęcenie nie poszło na darmo!? Czy wkrótce czeka nas życie za murami, drutami kolczastymi!? Szczepionka tylko dla posłusznych!?
- Za wszelką cenę nie pozwólmy by Kaczyński zmienił Konstytucje, bo on już się postara, żeby przy tej okazji tak ją przekopać, żeby zapewnić mu władzę na długie lata! Kameduła Gowin bardzo dobre kazanie głosi, a Mały Rycerz zyskuje na czasie, by zebrać siły i zaatakować na finiszu rozgrywek.
Z forum: - Trochę umiaru. Polityczne żerowisko to robi PiS. Nie liczy się dla Was zdrowie i życie Polaków, tylko władza i kasa, to jedyne wartości, jakie wyznajecie, hieny! Udowadniacie to każdego dnia. Zniszczyliście Polskę, a teraz chcecie zniszczyć naród. Interesy partyjne najważniejsze.
- Ja nigdy nie popierałem rządów PO i Tuska ale z perspektywy czasu jak patrzę na lata 2007-2015 i na to co jest teraz to myślę że tamte rządy wcale nie były takie złe. Było wiele złych decyzji: likwidacja OFE, podnoszenie podatków, chęć ściągania uchodźców, ale teraz uważam że to nic w porównaniu z tym co się dzieje obecnie. 
03 04 2020 Przedłużenie kadencji Andrzeja Dudy o dwa lata?
Pojawiła się kolejna propozycja w sprawie wyborów prezydenckich; prawicowcy chcą przedłużyć kadencję Andrzeja Dudy do siedmiu lat – podaje Onet.pl.
O poważnym traktowaniu przez PiS tej propozycji świadczy m.in. wypowiedź prezesa Jarosława Kaczyńskiego w dzisiejszym wywiadzie dla Polskiego Radia. Polityk mówił, że przełożenie wyborów, czego domaga się opozycja, byłoby „całkowicie nielegalne”.
Opozycjo, nie pozwól Kaczyńskiemu na gmeranie w Konstytucji! Już on się postara, żeby przy tej okazji tak ją przekopać, żeby zapewnić mu władzę na lata!!! 
Prawne podstawy do przełożenia wyborów są. Konieczne jest tylko ogłoszenie stanu wyjątkowego.
Więcej na podstronie Aktualności

03 04 2020 „PiS rozjechał się na maseczkach dla szpitali”, czyli jak wygląda „wsparcie” resortu zdrowia dla szpitali.
– „Takie wsparcie otrzymaliśmy od Ministerstwa Zdrowia – 100 szt. rękawiczek, 100 maseczek i 10 litrów płynu do odkażania. Nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać. Kultura każe podziękować. Na pewno wykorzystamy, ale nadal będziemy wspierać nasz szpital” – napisał na Twitterze Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca.
„Miało być milion samochodów elektrycznych, setki tysięcy mieszkań, setki miliardów odzyskanego VAT i wyszło szydło z worka. PiS rozjechał się na maseczkach dla szpitali. Oto cała prawda o stanie naszego państwa....
Więcej na podstronie Aktualności

03 04 2020 Borniczuk deklaruje: „Jako Porozumienie zagłosujemy przeciwko rozwiązaniu, jakie proponuje PiS w sprawie wyborów”
„Porozumienie zagłosuje przeciw wprowadzeniu głosowania korespondencyjnego; przynajmniej w wyborach 10 maja”....
Kameduła Gowin kolejny raz próbuje podskoczyć, i kolejny raz zapomina odpiąć się ze smyczy!?
Na kilka dni przed wyborami nagle wszyscy wyzdrowieją, i wirusa już nie będzie, bo „wuc Słońce Narodu” dogadał się z korona wirusem, i ten na czas wyborów odpuści nam, da kilka dni wytchnienia!?
Więcej na podstronie Aktualności

03 04 2020 Jarosław Kaczyński nagle stał się obrońcą Konstytucji i upiera się przy wyborach 10 maja.
Polskie Radio gościło w godzinach porannych Jarosława Kaczyńskiego, który skupił się głównie na najbliższych wyborach prezydenckich. Człowiek, który wielokrotnie pokazał, czym dla niego jest Konstytucja, dzisiaj nieoczekiwanie staje się jej strażnikiem i przekonuje, że wybory muszą się odbyć w ustalonym terminie, bo tak mówi najważniejsza ustawa Rzeczpospolitej i nic tego zmienić nie może. Według prezesa, nie ma żadnych podstaw, by wybory przesunąć w czasie, no chyba że wprowadzi się do Konstytucji pewne poprawki, pozwalające przedłużyć kadencję prezydenta, ale „oczywiście nie o rok, tylko o więcej”. Wyjaśnił również, dlaczego opozycji zależy na przesunięciu wyborów. Dzisiaj partia rządząca tak dobrze radzi sobie z epidemią, a opozycyjni kandydaci na prezydenta nie są zbyt mocni, więc wybory 10 maja są przeciwnikom politycznym PiS zdecydowanie nie na rękę, bo z góry skazują ich kandydatów na przegraną. Poza tym „w Polsce i na świecie zaczyna się ciężki kryzys ekonomiczny. Za rok będziemy w fazie bolesnej walki z kryzysem. Wtedy ludzie zawsze mają pretensje do władzy” i w tym właśnie opozycja widzi swoją szansę, by rozegrać wybory po swojej myśli. Cwana ta opozycja, dla której liczy się tylko zimna kalkulacja a nie dobro obywateli i praworządność. Prezes Kaczyński jest przekonany, że przeprowadzenie wyborów w przyjętym wcześniej terminie, nie niesie żadnego zagrożenia. Będą one bezpieczne zarówno dla wyborców jak i organizatorów.
Kaczyński odniósł się też do stanowiska Gowina, który chwilowo wciąż przeciwstawia się wprowadzeniu korespondencyjnego głosowania i jest za przesunięciem terminu wyborów. Wierzy, że szef Porozumienia pójdzie jednak po rozum do głowy i zagłosuje tak jak prezes sobie życzy, chociażby dlatego, że Gowin ma zbyt wiele do stracenia. Przecież gdyby nie koalicjant czyli PiS to nie pełniłby dzisiaj tak wysokiego stanowiska w rządzie. Dzisiaj ma się odbyć w Sejmie głosowanie w tej sprawie i przekonamy się, czy Gowin wybierze ciepłą posadkę czy uczciwość. Jedno jest pewne. Kaczyński nie odpuści. Władza to dla niego najcenniejsze trofeum i po trupach, ale zrobi wszystko, by tę władzę utrzymać. Nawet gdyby miało to kosztować życie obywateli. Tamara Olszewska Źródło: wyborcza.pl/onet.pl
Kaczyński chce władzy bezwzględnie i bezwzględnej. Miernoty wokół wiedzą że bez niego będą nikim, stąd klaszczą. Duda podpisze wszystko, bo też jest na pasku prezesa. Ale co z tymi w rządzie czy sejmie, u których przyzwoitość, propaństwowość czy wiara w demokrację jeszcze istnieją?
Z forum: Pierdu pierdu Gowin dzięki PiS zajmuje wysokie stanowisko? super tyle że kaczy nie zauważył że dzięki Gowinowi PiS w ogóle rządzi i nie żebym pałał sympatią do tego bezkręgowca bo najprawdopodobniej to jest ustawka i na końcu jak zwykle „zagłosuje ale nie będzie się cieszył”. 
- Kaczyński obrońcą Konstytucji? Szczyt szczytów zakłamania! 
03 04 2020 Pandemia pandemią, a Agata Duda radośnie… gaworzy z licealistami. Agata Duda wczoraj wyjątkowo się uaktywniła. Najpierw namawiała do własnoręcznego wykonywania kartek świątecznych („Ludzie tracą pracę, zdrowie i życie, a ta [Agata Duda] proponuje zabawę w wyklejanki!”). Później jedną z tych kartek pokazywała uczniom Kolegium św. Stanisława Kostki. Oczywiście, Kancelaria Prezydenta nie omieszkała o tym wspomnieć na Twitterze: – „Pierwsza Dama rozmawiała dziś z warszawskimi licealistami, którzy czas pandemii spędzają w internacie. To uczniowie Kolegium św. Stanisława Kostki, do którego uczęszcza młodzież polskiego pochodzenia”. Na zdjęciach roześmiana od ucha do ucha Agata Duda gaworzy ze stłoczonymi w jednym miejscu licealistami.
– „Niektórzy zwolennicy PAD zaczęli przekonywać, że osoby mieszkające w jednym internacie mogą brać udział w spotkaniach (przy czym kluczowy tu jest przecież obrazek i zachowanie AKD). Być może tak powinno być, ale tak nie jest. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów nie mogą” – zauważył Patryk Słowik z DGP.
– „Zakaz zgromadzeń, nie mogę iść z mężem na spacer, kolejka do supermarketu. Ale, żeby obejrzeć laurkę od Pierwszej Damy wcisnęli x osób do jednej małej salki. To po to moje dziecko od 2 tygodni w domu się uczy?!” – oburzała się Dominika Długosz z „Newsweeka”. – „Oderwanie od rzeczywistości w świecie polityki. Prezydentowa rozmawia przez video łącze z licealistami. Ona jest bezpieczna w Pałacu Prezydenckim. Młodzież usadzona w ciasnym kadrze mimo obowiązującej izolacji z powodu pandemii nie zachowuje zalecanej odległości” – napisał na Twitterze Bertold Kittel z TVN24. Źródło: Twitter, koduj24.pl 
Milczy a jak się odezwie to zaraz wielką burzę wywołuje!? 
03 04 2020 Policja we Wrocławiu złamała zasady reżimu sanitarnego.
1.kwietnia rząd wprowadził kolejne restrykcje, które mają pomóc w zatrzymaniu koronawirusa, a tymczasem, nie bacząc na nowe zasady, w KWP we Wrocławiu odbyła się uroczystość policyjna, na której stawiło się ok. 100 osób. Na tym spotkaniu, pełniący obowiązki komendanta policji we Wrocławiu insp. Dariusz Wesołowski wręczył mł. insp. Krzysztofowi Noculakowi nominację na stanowisko pierwszego zastępcy Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu, mł. insp. Mariuszowi Bużdyganowi na stanowisko zastępcy Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu, nadzorującego pion służby kryminalnej, pożegnał policjantów odchodzących na emeryturę oraz przeprowadził różnego typu roszady związane z mianowaniem, powołaniem i powierzeniem nowych funkcji wybranym policjantom.
Policjantom przygrywała orkiestra, a oni sami na czas uroczystości, odpuścili sobie maseczki ochronne, rękawiczki i zasadę zakazującą gromadzenia się. Dziennikarze usiłowali skontaktować się z Komendą Wojewódzką Policji we Wrocławiu  i jej rzecznikiem, ale bezskutecznie. Również Komenda Główna w Warszawie nabrała wody w usta. Jedynym efektem zainteresowania mediów tą sprawą było usunięcie z informacji prasowej listy uczestników uroczystości. Na szczęście udało się wcześniej wykonać skan, tak więc jest czarno na białym dowód, że policja złamała wprowadzone przez rząd zasady reżimu sanitarnego. O karach wymierzanych przez policjantów oraz warunkach pracy funkcjonariuszy pisaliśmy w artykule „Ja tam j***ę ludzi po 500 zeta i niech siedzą w domu” – do sieci wyciekł zapis rozmów policjantów prewencji o obecnych warunkach służby”. Rzecznik prasowy policji Mariusz Ciarka obiecuje, że przyjrzy się sprawie, a ja jestem ciekawa, czy posypią się kary pieniężne. W końcu policjant to taki sam obywatel jak każdy inny i musi ponieść konsekwencje swego nieodpowiedzialnego zachowania. Tak więc płać panie władzo, płać… Tamara Olszewska. Źródło: money.pl
Z forum: - Przede wszystkim zapłacić powinien komendant, na którego rozkaz to się odbyło. I to nie tylko kasą, ale i stanowiskiem.
- Będzie samoukaranie? Po 30 tys od łba to na trochę testów by wystarczyło
- Darek Wesołowski po. Komendanta Policja wbrew zakazom i logice zorganizował w jednostce imprezkę. Bez masek i rękawiczek cała kadra oficerska tłumnie obściskiwała się i poklepywała. Absolutnie nie może być przełożonym kto podwładnych niepotrzebnie naraża.
02 04 2020 Nowe zaostrzenia w handlu mogą doprowadzić do zamknięcia sklepów?
„Nie jesteśmy w stanie wdrożyć tych regulacji ze względu na brak sił i środków zarówno ludzkich, jak i ekonomicznych”, a Renata Juszkiewicz, szefowa skupiającej zagraniczne sieci handlowe Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji ostrzega przed zamieszkami pod sklepami i żąda ustawienia w tych punktach policji.
Jeśli sklepy mają funkcjonować normalnie, pracownicy mogli liczyć na stałe zatrudnienie, a klienci na dostęp do niezbędnych produktów, trzeba tak ustalić zasady, by były one po prostu realne, a nie z kapelusza.
Dopóki lodówki są pełne przestrzegamy zakazów. No a co będzie jak ta obiecana pomoc Morawickiego okaże się banką mydlaną!?
Więcej na podstronie Aktualności

02 04 2020 Buty i arogancji Terleckiego ciąg dalszy – „Poczta Polska by dobrze zarobiła” na wyborach korespondencyjnych!
„To są sprawy techniczne, które zostałyby przygotowane. No jest jeszcze 40 dni. Odpowiednie służby się wypowiadały na ten temat. Pytaliśmy Pocztę Polską, policję, Ministerstwo Zdrowia. Poczta by na tym dobrze zarobiła, więc pewnie byłaby zainteresowana” – to odpowiedź Ryszarda Terleckiego......
…..Po raz kolejny na klęsce i tragedii ludzi próbujecie utrzymać władzę. Ktoś kto próbuje wprowadzić komisarzy wojskowych pisze o demokracji. Hipokryta”
Więcej na podstronie Aktualności

02 04 2020 „Polska w ruinie”. Koronawirus pokazał „siłę” partii rządzącej i jej prezesa.
Trzeba było aż epidemii, by rozsypał się ten pisowski „domek z kart”, obnażyła słabość państwa i legł w gruzach mit o nieomylności oraz potędze Jarosława Kaczyńskiego. Przez 4 lata wszystko tej partii uchodziło płazem. Afery, ułaskawienie Mariusza Kamińskiego, odcinanie się od unijnych postanowień, upadek służby zdrowia, smog, chronienie nacjonalistów…
Można by powiedzieć, że jaka władza, taki wirus, ale wciąż nie ma pewności, czy zapisał się on do PiS, czy tylko okoliczności jego pojawienia się w Polsce zostały „podrasowane”, oprawione w ramy przepisów i pokryte różowym lukrem.....
Więcej na podstronie Aktualności

02 04 2020 „Jesteś 734 w kolejce oczekujących”, czyli tak ZUS „pomaga” przedsiębiorcom – „Jaki rząd, taka tarcza”
„Coś czuję, że przedsiębiorcy podziękują Dudzie przy urnach za ten burdel, który PiS zaserwowało im tą tekturową tarczą. Jaki rząd, taka tarcza” – napisał na Twitterze internauta o pseudonimie Bezczelny Lewak. Wojtek Kardyś udostępnił w sieci filmik z nagraniem próby dodzwonienia się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. – „Tu uzyskasz informacje na temat wsparcia dla przedsiębiorców. Jesteś 734 w kolejce oczekujących. Prosimy o cierpliwość” – taką oto wiadomość można było usłyszeć po wybraniu numeru infolinii ZUS.  https://t.co/uiPoJ8sW9a
Internauci dzielili się podobnymi doświadczeniami: – „W naszej firmie o 09:00 rano oczekiwaliśmy w kolejce na 552 miejscu… koleżanka z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdziła, że dzisiaj na pewno się nie dodzwoni i teraz czeka aż ZUS sam do niej zadzwoni”.  Pisali także o innych problemach z ZUS-em. – „Może ktoś z szanownych decydentów zainteresuje się serwerem ZUS, którym zdycha średnio co godzinę na trzy godziny? Może chociaż ułatwicie e-porady, zamiast snuć dyrdymały o wyborach korespondencyjnych na Adriana???”; – „Serwery ZUS nie wytrzymały tysięcy wniosków o zawieszenie składek… Serio nie przewidzieliście takiego zainteresowania?”; – „Przewidzieli. I dlatego właśnie tak zaprojektowali „pomoc”, żeby nikt nie dostał”. Na ekranach pojawiał się komunikat ZUS, że „złożenie wniosku jest chwilowo niemożliwe” i zapraszają… później. Źródło: Twitter, koduj24.pl
- No to nie płacimy ZUS, a później złożymy wniosek.
- Po cwaniaczku Morawieckim spodziewać się można jednego, on szybciej nam zabierze jak da!? On ma tylko dla siebie, i dla Dojnej Zmiany!?

02 04 2020 Maciej Stuhr podbija media społecznościowe: „Ma prawo w jednym palcu, a ten palec ma w Dudzie…”
W bijącym rekordy popularności, opublikowanym na facebooku zabawnym filmiku Maciej Stuhr deklaruje, że zagłosowałby w wyborach prezydenckich na Andrzeja Dudę. Adres filmu: https://twitter.com/i/status/1245294276143206401
„Kochani, podobnie jak i wy od miesiąca w domu. Sporo czasu na przemyślenia. Postanowiłem, że w zbliżających się wyborach w galopującym tempie zagłosuję na Andrzeja. To jest on, mój kandydat marzeń. Dlaczego myliłem się, nie dostrzegałem tego, co widać na pierwszy rzut oka?” W uzasadnieniu przedstawia zalety „kandydata marzeń”. „Uratował ciało Chrystusa przed upadkiem (…) Ma prawo w jednym palcu, a ten palec ma w… Dudzie Andrzeju ogromne znaczenie, ten palec prawa”. Dodaje także, że to „wybitny mówca, orator, zawsze bez kartki – słowa się z niego sypią jak g*wno z barana”. „Jest tak niezależny… Choćby wszyscy wokoło mówili mu: nie podpisuj, on podpisze. Nawet gdyby zdrowy rozsądek podpowiadał mu: nie podpisuj, on podpisze. Jest niezależny nawet od zdrowego rozsądku” – kontynuuje aktor. Internetowe wystąpienie kończy wezwaniem – „Głosujmy. Te wybory muszą się odbyć. Szybko. Przesuńmy je, przesuńmy je na wcześniej. Ja mój głos oddałbym na Andrzeja nawet dziś.”
Źródło koduj24.pl
OLEJ
Choć drożyznę widać wszędzie
Duda mówi: "Dobrze będzie".
Choć podwyżek długa kolej
to znacząco staniał olej.
Zapamiętaj więc Rodaku,
mam dla Ciebie radę taką:
choć to dziwnie brzmi troszeczkę
kup oleju wielką beczkę
po czym wierząc Dudy słowom
przejdź na "dietę olejową"
i miast chleb jeść i szyneczkę
ty oleju pij szklaneczkę.
Gdy zaś olej "wchodzi" z trudem

OLEJ TYM OLEJEM DUDĘ.

02 04 2020 Szumowski: „Lepsze są wybory korespondencyjne niż w lokalach” 
„Dla kogo Ty człowieku pracujesz? Prezesa czy Polski?”  „Lepsze są wybory korespondencyjne niż w lokalach wyborczych” – zakomunikował w TVP Info minister zdrowia Łukasz Szumowski. Dodał, że jego „rekomendacje dla premiera Mateusza Morawieckiego czy prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego będą w połowie kwietnia”. Według Szumowskiego wtedy „będzie można powiedzieć, jak te krzywe zachorowań przebiegają i z punktu widzenia rozwoju epidemii będziemy mieli wiarygodne dane”. Internauci krytykowali wypowiedź ministra zdrowia: – „Panie Szumowski, że się tak nieśmiało spytam…. kim jest k**wa prezes??? Dlaczego minister musi spowiadać się podrzędnemu posłowi???”; „Frazę ,,nie jestem politykiem, jestem lekarzem’’ można włożyć między bajki”; – „I to mówi minister Konstytucyjny na kolanach przed posłem. Nie można tego zapomnieć”; – „Dla kogo Ty człowieku pracujesz??? Prezesa czy Polski??? Żenada”.
Odnosili się też do samego głosowania korespondencyjnego: – „Jaka to różnica pomiędzy lokalem wyborczym a maleńką pocztą, gdzie do listu trzeba kupić znaczek pocztowy, by wysłać swój głos. Z tym oddanym listownie nie wiadomo, co będzie się dziać”; – „Lepsza dżuma czy cholera?”; – „Powiedz to człowieku setkom listonoszy oraz ludziom siedzącym w komisjach wyborczych. Jprdl, jak ten Zwykły Poseł was tak urabia, że wykształceni ludzie robią co on chce?!”.
Dodajmy więc, że tylko wczoraj okazało się, że jeden z listonoszy z Nowej Huty jest zarażony koronawirusem. Jak podała „Gazeta Krakowska”, kwarantanną trzeba było objąć ponad 70 pracowników poczty. Nie wiadomo, co z mieszkańcami, do których mógł dotrzeć z przesyłkami, a tych może być tysiące… Źródło: gazeta krakowska.pl, Twitter
A skąd oni wiedzą, ilu zachoruje, umrze, wróżkę zatrudniają, czy może tym wszystkim sterują!?  
Z forum: - Pewnie, że korespondencyjne lepsze. Takie łatwiej sfałszować (przecież taki był argument pisu jak je wycofywali). Tym łatwiej je sfałszować gdy procedury pisze się na kolanie na miesiąc przed wyborami. Pewnie, że korespondencyjne lepsze. Takie łatwiej podważyć jakby coś poszło nie tak i duda przegrał. Tym łatwiej podważyć jak się kontroluje cały mechanizm ich rozprowadzania czyli pocztę, PKW, komisję, sąd orzekający.
- No i bohater czasów zarazy zarekomendował rozwiązanie…Jeśli były jakieś wątpliwości, czy pisowski lekarz będzie stał za prezesem, czy narodem, to właśnie się rozwiały. No i to przecież on zakazał prof. Simonowi i innym lekarzom wypowiadania się na temat stanu służby zdrowia w czasie epidemii, czyż nie ?

02 04 2020 Gowin miał się podobno postawić Kaczyńskiemu ws. wyborów korespondencyjnych 10 maja.
 „Jarosław Gowin odrzucił ultimatum Jarosława Kaczyńskiego. Nieoficjalnie: szef Porozumienia poinformował swoich ministrów, że mogą zostać wyrzuceni z rządu, bo nie zgodzi się na kopertowe wybory w maju i zdania nie zmieni. Większość rządząca wisi na włosku” – napisał na Twitterze Patryk Michalski z RMF FM. Wcześniej dziennikarz stacji informował, że wicepremier Jarosław Gowin miał usłyszeć od Jarosława Kaczyńskiego ultimatum – albo poprze najnowszy  projekt PiS, dotyczący przeprowadzenia wyborów 10 maja tylko w głosowaniu  korespondencyjnym, albo on i jego politycy zostaną wyrzuceni z rządu. Według ustaleń RMF FM, Gowin liczy się z wyrzuceniem z rządu, ale tym razem – zagwarantował swoim posłom – że zdania nie zmieni. Gdyby tak się rzeczywiście stało, to PiS straci większość w Sejmie, a rząd mniejszościowy nie byłby w stanie rządzić.
Internauci jednak nie dowierzają Gowinowi: – „Uwierzę, jak zobaczę wyniki głosowania”; – „Gowin się postawił? 1 kwietnia był wczoraj”; „Dorzuci się dwa tuziny wiceministrów, ewentualnie dyrektorów departamentów i wszystko wróci do „normy”…”; „Taa, już widzę jak Gowin po X destrukcyjnych dla Państwa głosowaniach pokaże namiastkę kręgosłupa. Szkoda, że nie ma na to zakładów, bo bym postawił b. dużo na to, że jeszcze dziś w nocy sobie ubije na tym słodki deal i podniesie rękę za tą parodią demokracji”; – „Kolejne ultimatum dla niezłomnego Gowina… Pamiętamy, że nie ma takiej akrobacji, której nie wytrzymałby jego moralny kręgosłup…”. „Siedzi szczur na relingu i patrzy: skoczyć, czy nie skoczyć oto jest pytanie. I statek tonie i woda zimna, a czy inne statki zabiorą szczura nie wiadomo. Tak więc hamletyzuje. Pewnie jedną nóżką wskoczy, a drugą zostanie. Tak, aby zawsze móc wyskoczyć, a jak najpóźniej się zmoczyć” – tak obrazowo opisał sytuację na Twitterze Roman Giertych.
W kolejnym wpisie dodał: – „JK chciałby wypchnąć Gowina, aby ten stworzył rząd z opozycją. I aby zdjąć z siebie odpowiedzialność za katastrofę medyczną i gospodarczą. PMM skończy jako mniejszościowy. Nikt rozsądny nie będzie teraz nowego rządu tworzył”. Źródło: RMF FM, Twitter
Gowin kolejny raz próbuje podskoczyć, i kolejny raz zapomina odpiąć się ze smyczy!?
Na kilka dni przed wyborami nagle wszyscy wyzdrowieją, bo prezes dogadał się z koroną, i ten da nam kilka dni wytchnienia!?
Z forum: - To są gierki pod publikę, tak, żeby kwiecień przeciągnąć i kadencja Pierwszej Prezes SN wygasła. Wyborów przecież wiadomo, że nie będzie... 
- Gowin już tyle razy zmieniał zdanie , że teraz nikt nie bierze na poważnie jego słów. Facet w pocie czoła zapracował sobie na to , aby nawet Jarosław Kaczyński olewał jego deklaracje. 
01 04 2020 Witek wygłosiła orędzie – „Wykład” pani Witek o Konstytucji jest chyba gorzej strawny niż kotlety Przyłębskiej dla Kaczyńskiego”
"Dziś rząd i cała administracja państwowa pracuje, żeby szybko udało się wrócić do normalności"....
„Jestem wzruszony przywiązaniem pani Witek do Konstytucji”; – „To brzmi, jakby skazany za gwałt wygłaszał kazanie o konieczności życia w celibacie”
- Wow! Rząd pracuje, a to od kiedy, przecież praca rządu boi się jak ognia!? Rząd kombinuje żeby jak najwięcej zarobić na paskudzie, oczywista oczywistość dla siebie!? Lewandowscy dali milion złotych na walkę z paskudą, a rząd sobie wysokie premie przyznał!?
Więcej na podstronie Aktualności


01 04 2020 Prof. Simon, ekspert chorób zakaźnych, dostał od Szumowskiego zakaz wypowiadania się!
„To absurdalne. Narusza moje prawa obywatelskie, moją wiedzę i wykształcenie. Nikt nie ma prawa mi zakazywać. Tak robiono w realsocjaliźmie albo jeszcze w czasach nazistowskich” – tak zareagował prof. Krzysztof Simon
„Reakcja w Polsce jest skrajnie opóźniona. Do niedawna brakowało wszystkiego. (….)Ale jakoś tymi pacjentami musi człowiek się zająć. W tym zastrzyku się nie da zrobić. Na izbie przyjęć nikt nie wytrzymuje dłużej niż dwie trzy godziny. Po prostu ludzie mdleją” – powiedział prof. Simon.
- I jaka będzie odpowiedź Szumowskiego, odwoła prof.. Simona,a na jego miejsce powoła jakąś mamaje z PiS-u.
Więcej na podstronie Aktualności


01 04 2020 PiS odrzucił poprawki Senatu, w tym dodatek dla pracowników ochrony zdrowia, walczących z koronawirusem.
W ekspresowym tempie i bez możliwości jakiejkolwiek debaty PiS odrzucił wszystkie opozycyjne poprawki Senatu do tzw. tarczy antykryzysowej.
PiS nie zgodził się także na proponowane przez Senat przyznanie 20 mld zł na ochronę zdrowia ze środków Unii Europejskiej. Nie będzie też zasiłków dla rodziców do 12. roku życia..... 
Więcej na podstronie Aktualności

01 04 2020 W obozie rządowym trwa wewnętrzna wojna między Kaczyńskim i Gowinem?
Gra toczy się o zmiany w Kodeksie wyborczym i termin nadchodzącego głosowania. Jarosław Kaczyński – jak podaje Gazeta.pl – postawił ultimatum Porozumieniu Jarosława Gowina. Podobno Prezes PiS uparł się, aby koalicjanci poparli zmiany w Kodeksie wyborczym, które umożliwiłyby głosowanie korespondencyjne. Centroprawicowe ugrupowanie odmówiło jednak poparcia kontrowersyjnych reform. Kaczyński zagroził wtedy Porozumieniu wykluczeniem z koalicji rządowej i zdymisjonowaniem samego wicepremiera i ministra nauki Gowina. Przedstawiciele PiS zaczęli ponadto grać na rozbicie sojuszniczego ugrupowania. Stronnicy Kaczyńskiego usiłowali przekonać pojedynczych posłów Porozumienia do zagłosowania wbrew woli Gowina, co zakończyło się jednoznaczną porażką PiS. Partia Kaczyńskiego zdecydowała się więc wycofać z możliwej zmiany Kodeksu. Zrobiono to w dość sprytny sposób, bo zastosowano fortel.
Marszałek Sejmu Elżbieta Witek (PiS) zaapelowała do Senatu o jak najszybsze przegłosowanie projektu. Wiadomo jednak, że zdominowana przez KO instytucja odrzuci kontrowersyjne zmiany i zachowa tym samym wyborczy status quo. Takie działanie Senatu odpowiada PiS-owcom, którzy unikną w ten sposób frontalnego zdarzenia z Gowinem i jego najbliższymi sojusznikami. „Udało się uniknąć czołowego zderzenia Kaczyńskiego z Gowinem w Sejmie” – zapewnił w rozmowie z Gazeta.pl jeden z anonimowych polityków rządu. Czy sytuacja w koalicji ulegnie poprawie? Nic na to nie wskazuje, bo Gowin upiera się teraz nad przesunięciem wyborów na wiosnę 2021 r. (!), czego PiS nie może zaakceptować. Sytuacja w obozie władzy jest naprawdę dramatyczna. Nie wykluczone, że dojdzie do następnej konfrontacji między Porozumieniem i PiS. „Z pewnością Kaczyński wykorzysta najbliższą okazję, by zemścić się na Gowinie” – zapowiedział jeden z przedstawicieli koalicyjnej Zjednoczonej Prawicy. Co ciekawe, spór w rządzie poskutkował również eskalacją konfliktu w samej opozycji. Nie ukrywa tego zacytowany przez Gazeta.pl polityk obozu Kaczyńskiego: „Nie było to celem, ale to bardzo miłe, że Grzegorz Schetyna wyskoczył z pomysłem zmiany ich kandydata (Małgorzaty Kidawy-Błońskiej – przyp. red.). Im więcej jest mowa o przesuwaniu wyborów, czego przecież sami żądają, to tym bardziej się potykają o własne nogi. Siedzimy z popcornem i na to patrzymy”. Ostateczna decyzja w sprawie terminu przeprowadzenia wyborów należeć może do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, który wbrew pozorom nie jest zwolennikiem organizowania głosowania w pierwszej połowie maja br. Z opinią ministra i efektem jego działań liczy się zresztą duża część PiS. „Czekamy. Chcemy zobaczyć, jak zadziałają środki ordynowane przez Szumowskiego. Jeśli zaczną przynosić bardzo dobre efekty i będzie można powiedzieć, że epidemia jest pod kontrolą, to wtedy wybory będzie można zorganizować” – skonkludował zacytowany przez Gazeta.pl działacz. Źródło: gazeta.pl
- Jaja nie jaja, równie głupie, jak i prawdopodobne. Tak to jest jak nie wiadomo, kiedy głupi żartuje.
- Kamedula Gowin kolejny raz próbuje podskoczyć, i kolejny raz zapomina odpiąć się ze smyczy!?
- Na kilka dni przed wyborami nagle wszyscy wyzdrowieją, i wirusa już nie będzie, bo „wuc Słońce Narodu” dogadał się z korona wirusem, i ten na czas wyborów odpuści nam, da kilka dni wytchnienia!?

01 04 2020 Kolejna wrzutka PiS ws. wyborów? – głosowanie korespondencyjne ma być dla wszystkich
Prezes PiS tak prze do przeprowadzenia wyborów 10 maja, że szykuje kolejne zmiany Kodeksu wyborczego. Mają on trafić do Sejmu albo jeszcze dziś, albo najpóźniej w piątek. O tych zmianach donoszą „Gazeta Wyborcza” i Onet.  Zmienione mają być zostać trzy przepisy ordynacji wyborczej. Po pierwsze – ma zostać wprowadzone głosowanie korespondencyjne dla wszystkich. Jak pamiętamy w ubiegłym tygodniu, pod osłoną nocy, PiS wprowadził zmianę, w myśl której w ten sposób mogłyby oddawać głos osoby powyżej 60 roku życia. Senat nie zgodził się na te zmiany.  Po drugie – strona organizacyjna wyborów ma być odebrana samorządom i przekazana Państwowej Komisji Wyborczej. W pisowskim projekcie znalazł się zapis, który cytuje onet.pl: „w przypadku ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii Państwowa Komisja Wyborcza może określić inne warunki powoływania obwodowej komisji wyborczej”. Po trzecie – jak podaje „GW” – nieoficjalnie mówi się, że PKW będzie miała możliwość wykorzystania do pomocy, od strony technicznej,wojska. Podobno przeciwny tym zmianom jest koalicjant PiS Jarosław Gowin, który – jak pisze „Wyborcza” – miał zagrozić Kaczyńskiemu opuszczeniem klubu PiS. To by oznaczało utratę większość obozu rządzącego w Sejmie. Ale Gowin nie takie wolty już robił i głosował za, nie ciesząc się… "Nowelizacja ta daje także możliwość użycia np. wojska lub policji w zorganizowaniu komisji wyborczych, gdyby samorządy odmówiły organizacji wyborów"...  Źródło: wyborcza.pl, onet.pl
- Polaku idź i głosuj, bo tego chce „wuc”( proszę nie zamieniać pierwszej litery) i tak ma być.
- Głosowanie korespondencyjne w Polsce się nie sprawdzi, zbyt dużo potrafimy kombinować!?
- A co z komisjami wyborczymi towarzyszu Kaczyński, znajdziecie tylu kamikadze!? A może „wuc”, Słońce Narodu zadecyduje, że będą to komisje jednoosobowe !?
- Jeszcze w uszach brzmi hasło wyborcze: Przed wyborami schowaj babci dowód....., a już mamy nowe: Idź za babcie, dziadka na pocztę.....
- Wojsko ( amerykańskie ćwiczenia DEFENDER-Europe 2020 nie odwołano) będzie pomagać karabinami, i bagnetami zagonić opornych obywateli do lokali wyborczych!?
Z forum: - Nie jestem ekspertem od prawa wyborczego, czy jak tam się ono nazywa, ale pomijając już nieprawomocność uchwalania przepisów „za pięć dwunasta” ktoś musiałby potwierdzić autentyczność „korespondencyjnie oddanego głosu”. Kto to miałby zrobić? Prawnik czy może to być moja ciocia? No i podejrzewam, że pojawią się setki, jeśli nie tysiące głosów na dudusia. Wszystkie przysłane w identycznych kopertach.
- Koperty nie będą potrzebne. Głosy z krzyżykiem przy Adrianie trafią do komisji liczących głosy w paczkach po 500 sztuk, co jednocześnie bardzo uprości ich liczenie.

01 04 2020 Liderzy SLD i PSL potępili ostatnie zachowania prezydenta Andrzeja Dudy
Przewodniczący Włodzimierz Czarzasty odniósł się ostatnich słów Andrzeja Dudy, który stwierdził, że „są warunki do tego, żeby chodzić normalnie do sklepu, to są i warunki do tego, żeby pójść do lokalu wyborczego, z zachowaniem odpowiednich środków ostrożności”. Wypowiedź wyraźnie nie spodobała się szefowi SLD. W TOK FM Czarzasty powiedział słuchaczom, co ma do przekazania prezydentowi. „Że w tej sprawie jest głupi i cyniczny. Że w tej sprawie oszukuje Polaków. Że dopuszcza do takiego myślenia, że jest możliwe sianie śmierci. W tej sprawie jest nieodpowiedzialny. Nota bene nieodpowiedzialny jest w wielu sprawach, ale w tej sprawie jest nieodpowiedzialny totalnie, bo to kosztuje zdrowie, bo to kosztuje życie” – surowo ocenił weteran socjaldemokratycznej sceny politycznej. Polityk podkreślił przy tym, że Duda powinien porozumieć się ze swoimi współpracownikami i próbować przesunąć termin zbliżających się wyborów. „Niech pan po prostu w imię własnej kariery, w imię własnego cynicznego interesu, nie opowiada Polakom bzdur” – kontynuował wywód przedstawiciel SLD, który nawiązał w ten sposób do zapewnień prezydenta o tym, że przeprowadzenie głosowania nie spowoduje zagrożenia dla życia i zdrowia tysięcy Polaków. „Panie prezydencie, w tej sprawie jest pan cyniczny i głupi, i tyle. Nic więcej nie można mu powiedzieć. I nie obrażam żadnego majestatu, tylko kieruję te słowa do człowieka, który po prostu za wszelką cenę chce tę funkcję pełnić drugą kadencję. Życie ludzkie jest ważniejsze od tego, żeby pan pełnił tę kadencję nawet jeden dzień” – podsumował lider lewicowej opozycji. Równie krytyczny dla prawicowego prezydenta był Władysław Kosiniak-Kamysz. Polityk ludowców gościł w programie „Graffiti” (Polsat News), gdzie został zapytany o kampanię Andrzeja Dudy w młodzieżowej aplikacji mobilnej Tik-Tok. „Może to, czego panu brakuje, to konta na TikToku, czyli chińskim portalu społecznościowym dla dzieci? Może to są te media, gdzie można trafiać ze swoim przekazem do wyborców, tak jak prezydent Duda” – żartobliwie zapytał redaktor. Kosiniak-Kamysz, choć zdziwiony pytaniem, skutecznie zareagował na nie i dotkliwie zmasakrował urzędującego prezydenta: „Jak planowaliśmy kampanię, to zastanawialiśmy się i mieliśmy zakładać konta na innych portalach społecznościowych, w tym na TikToku, ale jak wybuchła epidemia, to uznałem, że to nie czas i miejsce na zabawy w internecie, na takie filmiki. Szczególnie to nie przystoi politykom, którzy startują na prezydenta, bo sytuacja jest bardzo poważna. A o opinię zapytajmy dzieci, jak oceniają ten ruch pana prezydenta, powiem szczerze”.
Źródła: tokfm.pl, gazeta.pl
Na kilka dni przed wyborami nagle wszyscy wyzdrowieją, i wirusa już nie będzie, bo „wuc Słońce Narodu” dogadał się z korona wirusem, i ten na czas wyborów odpuści nam, da kilka dni wytchnienia!? 
30 03 2020 KIEDY SZCZYT ZACHOROWAŃ?
"Dzięki skutecznemu spowalnianiu za ok. 3-4 tygodnie czeka nas szczyt zachorowań" – napisał na Twitterze dr Paweł Grzesiowski, ekspert w dziedzinie immunologii i terapii zakażeń. Prof. Małgorzata Polz- Dacewicz, prezes Polskiego Towarzystwa Wirusologicznego podaje jeszcze bardziej dokładną datę. 
"Do 11 kwietnia spodziewanych jest już 20 tysięcy przypadków. Liczymy, że to będzie właśnie szczyt i od tego momentu liczba zachorowań będzie się zmniejszać" – twierdzi.
No to mnie pocieszyli jeszcze 3 do 4 tygodni takiej gehenny, i liczba zachorowań zacznie się zmniejszać!? Dlaczego sprawujący władzę nie obniżyli sobie pensji do 3500 złotych na czas pandemii, co mało się jeszcze nachapali!? Lewandowscy dali 1 milion złotych, a ile dał Morawiecki i inni wielcy politycy!? Skoro obywatele sami zrzucają się na sprzęt dla szpitali, potrafią i chcą się samoizolować, a nawet leczyć, to po co nam rząd, państwo dla którego wybory, konstytucja są ważniejsze, od naszego życia!?? Wywalmy ich, a pieniądze przeznaczmy na leczenie!? Bo wkrótce będziemy musieli leczyć się sami, bo Morawiecki zasłonił się Tarczą Achillesa, i manipuluje statystykami, obiecując złote gruszki na wierzbie !? 
31 03 2020 WOŚP kupiła sprzęt w Chinach, MON miał go przewieźć. Teraz rząd stawia kuriozalne warunki.
WOŚP, chcąc doposażyć polskie szpitale, za łącznie blisko 24 mln zł zamówiła m.in. łóżka do intensywnej terapii, analizator laboratoryjny, kardiomonitory, a także 50 tys. Indywidualnych Pakietów Ochrony Biologicznej (IPOB).....
„WOŚP kupiła za społeczne pieniądze sprzęt, który musimy przetransportować z Chin do Polski, a następnie chcieliśmy we współpracy z Ministerstwem Zdrowia rozdysponować go między te szpitale, które najbardziej go potrzebują. Problem w tym, że KPRM uznała, że, owszem, państwo pomoże w transporcie, ale potem „przejmie” ten sprzęt i to rząd sam zdecyduje, dokąd i kiedy on trafi, już bez udziału Wielkiej Orkiestry. Na to nie możemy się zgodzić”...
Draństwo!? Za to, że Owsiak nie dopisał, że Duda załatwił zakup sprzętu, i nie pozwolił rozdysponować go pomiędzy „swoimi', ewentualnie na lewo przehandlować, odmówiono mu należnego transportu!? 
Więcej na podstronie Polityka 
31 03 2020 Lekarze do Dudy i Morawieckiego: „Nie róbcie wyborów – groźba gwałtownego rozszerzenia się epidemii jest bardzo realna”
Sygnatariusze listu zauważają, że „zorganizowanie skutecznej ochrony przed zakażeniem dla 300 tysięcy członków komisji wyborczej oraz kilkunastu milionów głosujących obywateli naszego kraju przekracza aktualne możliwości naszego państwa”.
Być może „wuc” dogadał się z koronawirusem i na czas tych wyborów, pójdzie mu na rękę, odpuści nam, da kilka dni wytchnienia?
Więcej na podstronie Aktualności

31 03 2020 Senat za usunięciem zmian w kodeksie wyborczym.
Senatorowie przegłosowali poprawkę skreślającą przyjętą w Sejmie zmianę Kodeksu wyborczego. Przypomnijmy: miała ona umożliwić głosowanie korespondencyjne osobom na kwarantannie i ponad 60-letnim. Za poprawką zagłosowało 47 senatorów, przeciw 29.
Co to za specustawa do której wprowadzono 1800 poprawek!? Teraz Sejm wprowadzi ich 18 000, i trafi do.... Morawiecki zasłonił się Tarczą Achillesa, i manipuluje statystykami, obiecując złote gruszki na wierzbie !?
Więcej na podstronie Aktualności

31 03 2020 Członkowie sztabu kryzysowego zakażeni koronawirusem. Czy taki będzie obraz Polski po wyborach?
Posiedzenie sztabu kryzysowego w Nowym Mieście Lubawskim zakończyło się zakażaniem koronawirusem kilku najważniejszych osób w powiecie. Posiedzenie Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego odbyło się 16 marca. W spotkaniu udział wzięli członkowie władz samorządowych i służb z całego powiatu. Okazało się, że na spotkaniu poświęconym epidemii COVID-19 doszło do zakażenia kilku osób. Koronawirusem zarazili się – wójt gminy Biskupiec, kierowniczka sanepidu, komendant powiatowy policji i strażak z Komendy Powiatowej PSP. Budynki instytucji publicznych zdezynfekowano, niektórych pracowników poddano natomiast izolacji. Do czasu zakończenia kwarantanny funkcjonariuszy państwowych będą zastępować ich odpowiednicy z sąsiednich miejscowości. Nieciekawie sytuacja wygląda szczególnie w gminie Biskupiec, gdzie z uwagi na chorobę wójta, częściowemu paraliżowi uległa działalność Urzędu Gminy. „Część pracowników, którzy mieli ze mną bezpośredni kontakt w ciągu ostatnich dwóch tygodni, zostanie objęta kwarantanną. Wszystkie decyzje, w razie potrzeby, będą wydawane zdalnie, dlatego też zachęcam wszystkich do telefonicznego kontaktu z pracownikami, jak również ze mną” – napisał na Facebooku sam wójt. Nowe Miasto Lubawskie leży w warmińsko-mazurskim. Według danych z poniedziałku w szpitalach w tym województwie znajduje się 57 zakażonych. Warto byłoby, aby tragiczna sytuacja powiatu nowomiejskiego została dostrzeżona przez rządzących i zobrazowała im do czego doprowadzić może terminowe zorganizowanie wyborów prezydenckich…Źródło: tvn24.pl
Zjednoczona Prawica w Sejmie bez swego prezydenta będzie leżeć i kwiczeć. A co prezesa obchodzi koronawirus? A co się ma przejmować faktem, że lokale wyborcze będą jak wylęgarnia. Polaku idź i głosuj, bo tego chce wódz i tak ma być.

31 03 2020 „Themis” przestrzega, że za organizację wyborów trakcie stanu zagrożenia grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Stowarzyszenie sędziów „Themis” wyraża stanowisko, że organizacja wyborów prezydenckich w dniu 10 maja 2020 roku, a więc w trakcie stanu zagrożenia wirusem Covid-19, będzie narażało wszystkie osoby uczestniczące w organizacji wyborów na odpowiedzialność za przestępstwo umyślne sprowadzenia powszechnego zagrożenia epidemiologicznegoz art. 165 § 1 pkt 1 k.k. za które grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
„Przeprowadzenie wyborów w maju będzie równoznaczne z doprowadzeniem do niekontrolowanego rozprzestrzeniania się choroby, gdyż narazi na zarażenie miliony wyborców, dziesiątki tysięcy uczestników komisji wyborczych, wielu sędziów rozpatrujących protesty wyborcze, a nawet osoby głosujące korespondencyjnie na poczcie” – przestrzegają w swoim stanowisku sędziowie. Członkowie „Themis” podkreślają, że gdyby ktoś podczas wyborów zaraził się koronawirusem i zmarł, to kara za ich zorganizowanie mogłaby wynieść nawet 12 lat więzienia​. Chodzi o art. 165 § 3. „Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.” Dotychczasowe doświadczenia państw w których pojawiła się pandemia wskazują, że stan poważnego zagrożenia epidemiologicznego utrzymuje się przez okres co najmniej 3 miesięcy, co oznacza, że w Polsce będzie on występował co najmniej do połowy czerwca 2020 r.
Urzędujący Prezydent twierdzi jednak, że „Jeżeli są warunki do tego, żeby chodzić normalnie do sklepu, to są i warunki do tego, żeby pójść do lokalu wyborczego”. Źródło koduj24.pl
A Kaczyński ma to wszystko w rzyci!? Na chwilę obecną nie ma siły w Polsce która by postawiła Kaczyńskiego przed sądem!? No chyba ze zostanie mu odebrana Skórzana Teczka Antoniowa ze wszystkim kodami dostępu do....!?

31 03 2020 Na świecie szaleje koronawirus – w Polsce szaleją choroby współistniejące?
Liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa w Polsce nie jest zbyt duża. Dlaczego? Wyjaśnia to treść dokumentu Ministerstwa Zdrowia „Wytyczne dotyczące określania przyczyn zgonów związanych z epidemią koronawirusa wywołującego COVID-19”. Ministerstwo Zdrowia uznało w tym dokumencie, że za osobę zmarłą na COVID-19 uznać można wyłącznie taką, która otrzymała pozytywny test na obecność wirusa. Zdaniem WHO uzasadnieniem potwierdzenia zgonu na chorobę jest już sam fakt wystąpienia charakterystycznych zmian w płucach – można je rozpoznać za pomocą tomografii komputerowej. Taka postawa MZ została oceniona przez blogera portalu internetowego polityka.pl. „Poza tym, żeby rozpoznać covid-19, konieczny jest dodatni wynik testu. A jak wiadomo, Polska testuje bardzo mało w porównaniu do innych krajów, można nawet powiedzieć, że stara się nie testować” – napisał autor „blogu lekarskiego”. W podobnym tonie wypowiedział się Siff – jeden ze współautorów portalu salon24.pl. „Gdy słucham wiadomości i słyszę od członków rządu czy lekarzy że zmarły na koronawirusa miał choroby współistniejące to ma mnie szlag trafić na te KŁAMSTWA. Dlaczego? Bo jeden z drugim nigdy nie powiedzieli czy ofiara pandemii miała szansę nadal żyć gdyby ją koronawirus nie zaatakował. Jestem sporo lat po bypassach serca, czuję się wyśmienicie a gdyby mnie koronawirus pokonał to też by powiedzieli – miał choroby współistniejące? Jakie ? Albo się jest ofiarą koronawirusa albo ofiarą głupich informacji PiS” – napisał pochodzący ze Śląska użytkownik. Bulwersujące jest to, że sam sanepid często nie interesuje się przyczynami zgonu chorych. W przypadku mieszkańca Głogowa i 50-latki z Konina sanepid nie wdawał się w dywagacje nad powodem ich śmierci. Kobieta była na kwarantannie po powrocie z Niemiec, a mężczyzna miał objawy infekcji i zmarł. W Polsce z powodu epidemii (oficjalnie) zmarło 31 osób; śmiertelność wynosi 1,5%.  Źródła: natemat.pl, salon24.pl 
Wow! Kaczyński pozwolił umierać na wszystko tylko nie na COVID-19, bo nie wierzę, że nie zna sytuacji w Polsce musieliby go odciąć o od mass mediów!? 
30 03 2020 Burmistrz Kęt, nie podpisał przedłożonego mu zarządzenia ws. zorganizowania majowych wyborów.
(...)wysłał „do komisarza wyborczego obszerne pismo, wskazujące, że w dzisiejszych realiach nie da się zorganizować wyborów prezydenckich bez narażania zdrowia i życia Obywateli”.
Wow! Ciekawe jak długo będzie burmistrzem!? Pewnikiem lada moment zostanie powołany „zarząd komisaryczny” , na czele z „komisarzem ludowym” !? Coś mnie się wydaje, że nadszedł czas by „kosy przekuć” i ruszyć na Kaczora, bo inaczej jeno garstka nas się ostanie!?
Więcej na podstronie Aktualności

30 03 2020 Terlecki grozi samorządowcom konsekwencjami i zarządem komisarycznym.
Terlecki uważa, że wybory powinny się odbyć; wszelkie próby ich bojkotu są jego zdaniem „idiotyzmem” i „działaniem antydemokratycznym”.
„Samorządy są też częścią władzy państwowej. One nie mogą sobie działać poza prawem.(....) Można wyznaczyć komisarzy. Niech ci samorządowcy, którzy teraz buńczucznie zapowiadają, że złamią prawo, liczą się ze stratą stanowisk”
A jak pogonimy komisarzy to co będzie strzelać do nas, bo to będzie w waszym stylu tak po bożemu i partyjnemu!?
Więcej na podstronie Aktualności

30 03 2020 Senatorzy opozycji zamierzają pozbyć się z projektu zapisów dotyczących zreformowania kodeksu wyborczego?
Nie przetrzymamy tej ustawy, nie ma obaw, że z naszej winy pomoc dla ludzi przyjdzie później. Ale nie ma zgody na wykorzystanie pandemii do majstrowania przy ordynacji wyborczej. Czyli teraz obmyślamy plan, jak pogodzić ogień z wodą”
(...) partia rządząca złamała w swoim projekcie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, które mówi o tym, że zasad wyborów nie można zmienić na pół roku przed terminem ich przeprowadzenia.
Więcej na podstronie Aktualności

30 03 2020 „Walka” rządu PiS z koronawirusem w praktyce – Inspektor Sanitarny w Inowrocławiu przekazał przychodniom po 5 maseczek!  „Dziwimy się, że codziennie PADają szpitalne oddziały i inne placówki, a czym oni mają się chronić? Jak ten rząd się przygotowywał od miesięcy to teraz widzimy” – napisał na Twitterze internauta Rebeliant Marcin. Po chwili dodał: – „Ja bym chciał, aby to skomentował ten, co to tak się od miesięcy przygotowywał”. Do wpisu dołączył pismo Państwowego Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego w Inowrocławiu. Poinformowano w nim o przydzieleniu 22 podległym mu przychodniom i oddziałom po pięć (!) maseczek ochronnych.   „Noooo, „bogato”. To jest kpina i potwierdza tezę o tekturowo-papierowym państwie”; – „Nie pozostaje nic innego, jak zacytować jednego z kłamców. Dworczyk: jesteśmy przygotowani na koronawirusa niezależnie od skali zachorowań, luty 2020”; - „Jak widzę „niepodległa” na dole to mam przed oczami niszczejące ławeczki i pensje PFN. Te 5 maseczek na placówkę to wygląda na ponury żart. Tylko, że to nie jest żaden żart…:(-;” – pisali internauci.
– „5 sztuk maseczek dla każdego podmiotu leczniczego… Panie ministrze Szumowski, to prezent dla narodu na prima aprilis?” – gorzko podsumowała Hanna Lis.  Źródło: Twitter
Jak napisałem, że maseczki, fartuchy, kombinezony etc. pierze się to fala hejtu na mnie się wylała !? Polak potrafi dostali 5 maseczek jednorazowych, natychmiast zrobili z nich setki!? No a jak zaczną się pruć to można zawsze je pocerować, mam na zbyciu kilka naparstków!?
Z forum: - Co za wspaniały gest tylko pisowcy mogą być tak bardzo ofiarni brawo dojna zmiano.
- PiS po ośmiu latach niebytu wstał z kolan i teraz mści się na suwerenie: „na kolana psie!” Cokolwiek jest do rozdania, racjonują jak chleb(...) w Oświęcimiu!

30 03 2020 Czarzasty oskarża PiS o świadome sianie śmierci.
Od kilku dni jesteśmy świadkami walki między rozsądnymi ludźmi a PiSem na temat, czy w związku z epidemią koronawirusa wybory mają się odbyć 10 maja. Eksperci medyczni oraz wszyscy politycy opozycji apelują o przełożenie daty wyborów prezydenckich. Całkowicie swoją kampanię zawiesiła Małgorzata Kidawa-Błońska. O to samo zaapelowała do innych startujących. O uporze PiSu i bezwzględnym parciu do celu większość myśli podobnie. Myśli te ubrał w bardzo ostre słowa przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty, twierdząc w radiu Zet, że PiS świadomie sieje śmierć.  Czarzasty jest zdania, że „Jeżeli będzie sytuacja, że epidemia pozostanie na tym poziomie, to nie łudźmy się, że PiS wybory przełoży. (…) Jeżeli będzie więcej śmierci, większe zagrożenie i pandemia będzie się rozciągała, to po świętach PiS powie: Ale proszę państwa, jesteśmy odpowiedzialni. Przenosimy wybory. (…) Wg Czarzastego taka postawa „To największe świństwo PiS-u. Pomierzymy, jak umrze niedużo osób, to wybory zrobimy a jak umrze dużo, to powiemy, że jesteśmy odpowiedzialni. To jest sianie śmierci”. – uważa przewodniczący SLD. W rozmowie użył też argumentu, że: „Większość lokali wyborczych jest w przedszkolach i szkołach, więc jest pytanie czy te obiekty będą odkażane w tym samym dniu To  masakryczna  nieodpowiedzialność” – podkreślił. I dalej mówił: „Jaka będzie legitymacja tego prezydenta do rządzenia potem? Odpowiadam: żadna. Ale teraz jestem panem Kaczyńskim, który powie: I co z tego?”. Oburzony pytał: – „jeżeli dużo ludzi odpowiedzialnych mówi: „Nie wychodźcie z domu”, to jak można na jednym oddechu mówić: „Idźcie na wybory”? No to jest po prostu sianie śmierci. PiS sieje śmierć świadomie, po prostu świadomie” – dodał. Źródło: rp.pl, radio Zet
10 V to będzie twarde lądowanie!? Kamikadze w komisjach wyborczych! Kto przeżyje, oby to nie była Korona!? Zostaję w domu, ale czy to mnie uratuje!?
Z forum: „Czarzasty jest zdania, że „Jeżeli będzie sytuacja, że epidemia pozostanie na tym poziomie, to nie łudźmy się, że PiS wybory przełoży.”. Oczywiście, że będzie na tym samym poziomie, a nawet jeszcze mniejsza! Przecież rząd i prezydent ogłaszają regularnie, że ilość zakażonych i umierających maleje. Kaczyński zdecydował, że wybory odbędą się za wszelką cenę i nie odpuści. Doskonale wie, że wybory prezydenckie za kilka czy kilkanaście miesięcy przegrają z kretesem, bo do każdego Polaka dotrze, że „opieka” państwa jest nie warta funta kłaków. Że żadnego wsparcia dla przedsiębiorców praktycznie nie ma i nie będzie, bo kasa pusta. Że tylko firmy pisowskie mają się dobrze. Że ceny będą wywindowane i ludziom braknie pensji na opłaty i jedzenie. Że mnóstwo ludzi straci pracę, bo firmy będą bankrutować, a rząd nie ma dla nich żadnych planów pomocy, bo wszystko, co robi i uchwala, kręci się wokół utrzymania i utrwalenia władzy Kaczyńskiego i PiS.

30 03 2020 Kościół narzeka na brak pieniędzy!?
Brak wiernych w kościołach oznacza dla tej instytucji brak wpływów z tac i opłat za udzielanie sakramentów świętych. Pojawiają się głosy, że bez stałych ofiar pieniężnych wiernych domy parafialne nie będą w stanie się utrzymać. Biskup świdnicki Ignacy Dec w związku z tą sytuacją postanowił obciążyć kosztami utrzymania księży wikariuszy. Na stronie kurii pojawiły się dwa zarządzenia biskupa. „Księża, którzy pobierają wynagrodzenie za prowadzenie lekcji religii, mają albo oddać 25 proc. ze swojej wypłaty, albo wpłacić tysiąc złotych do kasy parafialnej” – można przeczytać w pierwszym zarządzeniu biskupa świdnickiego. W drugim z kolei biskup Dec, zdaniem którego za epidemię koronawirusa odpowiadają lewacy i feministki, zarządził „odroczenie płatności przez księży proboszczów do kasy Świdnickiej Kurii Biskupiej, opłat na cele utrzymania Świdnickiej Kurii Biskupiej, Wyższego Seminarium Duchownego w Świdnicy i Domu Księży Emerytów Diecezji Świdnickiej.” Rzecznik prasowy kurii, ks. Daniel Marcinkiewicz podkreśla, że oba zarządzenia biskupa są zgodne z wytycznymi synodu archidiecezji wrocławskiej. Dodał również, że z inicjatywy wiernych zostanie uruchomiona tzw. e-taca, „tak by każdy mógł złożyć dobrowolną ofiarę, wpłacając na konto swojej parafii i w ten sposób ją wesprzeć.”
Źródło: wroclaw.wyborcza.pl
Kościół w Polsce jest tak bogaty, że bez problemu może funkcjonować latami, bez żadnej pomocy finansowej ze strony państwa, i tacki!? Tyle zakładów padało, miliony robotników wywalono z dnia na dzień na bruk i nikt tym się nie przejmował, jak zniknie kilkaset kościołów to też nic się nie stanie!?
Z forum: - Kościół jest zamożny, jego majątek trwały jest wart co najmniej 200 mld zł. Wydawałoby się więc, że jeśli księża mają kłopoty finansowe, to mogą prosić o pomoc diecezję. Ale bp Dec stosuje strategię odwrotną – by utrzymać diecezję, sięga do kieszeni
- Ja bym na ich miejscu modlił się do Boga o pomoc w tych ciężkich czasach. 
28 03 2020 Wiceprezes Lotos Terminale i b. prezes PFN do pielęgniarki: „można zmienić pracę, nikt pani nie zmusza”
„Gdy protestowałyśmy, całe społeczeństwo miało nas gdzieś. A gdy dziś idę do pracy, ludzie biją mi brawo z balkonu. Krzyczą, że jestem bohaterką.(....) Nienawidzę tej roboty. Przegrałam życie za 3,5 tysiąca. Nienawidzę jej, ale jej nie rzucę. Mam trójkę małych dzieci. Potrzebuję pieniędzy” – przyznała cytowana przez Wirtualną Polskę pracownica polskiej służby zdrowia.
Pielęgniarze i pielęgniarki zarabiali i zarabiają jakieś nędzne grosze w stosunku do wymagań. A teraz w czasie epidemii mają problem z dostępem do zwyczajnych maseczek! Jest mi za to po ludzku wstyd, chociaż cholera, to nie jest moja wina.
‚….Naprawdę można zmienić pracę…..” Marna rada. Ja mam lepszą: Można zapisać się do PiS! ….i droga do kariery otwarta. Patrząc na kariery działaczy na Dolnym Śląsku gdzie spec od dróg zostaje szefem ośrodka transplantacji komórkowej, a teolog dyrektorem centrum rehabilitacji, to członkostwo w PiS jest niezbędne, Nie ważne wykształcenie, nie ważne kwalifikacje ważna partyjna legitymacja.....
Więcej na podstronie Polityka
26 03 2020 21 milionów Chińczyków.
Okazuje się, że rząd światowy(?) skrywa przed nami prawdziwy obraz depopulacji dokonywanej za pomocą wytworzonego w supertajnym laboratorium wojskowym hiperwirusa wytworzonego na bazie m.in. wirusa HIV.
Chinom ubyło 21 milionów subskrypcji telefonicznych w ciągu 3 miesięcy! Czyżby to właściwa liczba zgonów?
Więcej na podstronie Aktualności
29 03 2020 Nitras do Kaczyńskiego: „Naprawdę pan uważa, że to demokratyczny kraj, to, do czego pan doprowadził?”
PIS w nocy przeforsował – w ramach tzw. tarczy antykryzysowej – zmiany w Kodeksie wyborczym. Wprowadził m.in. korespondencyjne głosowanie dla osób po 60 roku życia oraz tych, którzy 10 maja będą przebywać w kwarantannie.
- Co to się dzieje w sejmie, to jest przejaw dziecinady, do przedszkola „wam” a nie w ławach poselskich się rozsiadać !?
Więcej na podstronie Aktualności

29 03 2020 Prof. Simon, ekspert chorób zakaźnych: „Organizowanie wyborów w czasie epidemii koronawirusa jest moralnie skandaliczne”
10 V to będzie twarde lądowanie!? Kamikadze w komisjach wyborczych! Kto przeżyje, oby to nie była Korona!? Zostaję w domu, ale czy to mnie uratuje!?
„A więc prof. Simon nie dał się zakneblować. Powiedział, że wszyscy powinni nosić maseczki......”. Rząd twierdzi, że nie trzeba, bo zwyczajnie nie ma ich skąd wziąć......
Więcej na podstronie Aktualności

29 03 2020 Państwo PiS z papieru stoi przed nami nagie.
PiS okazał się partią niezdolną do wzięcia najmniejszej choćby odpowiedzialności za coś więcej niż czubek własnego partyjnego nosa.
Lekarzy i pielęgniarek jest za mało, a w dodatku część z nich jest wyłączona z pracy… bo się zaraziła we własnych szpitalach. Zbyt mało jest także laboratoriów mogących wykonywać testy.....
...Kaczyński, co jest już jasne, myśli wyłącznie o utrzymaniu władzy za każdą cenę, nawet po trupach i na zgliszczach, a w jego partii nie ma nikogo, kto by powiedział: stop, teraz liczy się ludzkie życie. Nie zrobi tego też przez wielu podziwiany minister Szumowski......
Więcej na podstronie Aktualności

29 03 2020 Kuriozalna wypowiedź Prezydenta. Giertych: „Niech PiS przegłosuje zdalnie ustawę, że liczba chorych spada”.
Mimo iż z dnia na dzień dynamika zachorowań na koronawirusa wzrasta, a sobota była jak dotąd najgorszym dniem, jeśli idzie o liczbę zachorowań – 249 przypadków, pan prezydent bez zmrużenia oka ogłasza, że poziom zachorowań zwalnia: Mam nadzieję, że to wolne tempo wzrostu liczby zachorowań się utrzyma i że będzie spadało i że tych zachorowań będzie coraz mniej, bo procentowo to się zmniejsza. To jest ważny element. Procent chorujących jest właściwie, prawie że z dnia na dzień coraz mniej – stwierdził Andrzej Duda. Jeśli ktoś nie wierzy może sprawdzić. Te słowa padają w 35. minucie programu, który można odtworzyć na stronie „Wiadomości” TVP. – To bardzo dobrze, bo mówiło się, że szeroko rozwijająca się epidemia to wzrost o 40 proc. dzień do dnia. Polska jest od tego daleko, daleko, daleko – dodał Andrzej Duda. Oczywiście Prezydent tłumaczy, dlaczego jest tak dobrze w Polsce i dlaczego tak dużo lepiej niż w innych krajach europejskich: „Wprowadziliśmy środki bezpieczeństwa bardzo wcześnie, jak popatrzymy na Europę. U nas pierwsze środki bezpieczeństwa zaczęły się po sześciu dniach od pierwszego zachorowania. Po ośmiu dniach dzieci zakończyły naukę w szkołach”.  Zachwycony sytuacją w Polsce Andrzej Duda dodaje: „Ta epidemia będzie u nas mniejsza niż w innych krajach Europy, jak popatrzymy chociażby na Włochy, Hiszpanię czy Niemcy. To zastraszające”… i podkreśla, że w Polsce poziom zachorowań jest niewielki. Prawda jest jednak taka: w sobotę odnotowano rekordowy dzień, jeśli chodzi o przyrost oficjalnie potwierdzonych nowych przypadków chorych na koronawirusa. Łącznie 28 marca było ich 245. Powiedzonko Wałęsy „Stłucz pan termometr, a nie będziesz miał gorączki” było chociaż zabawne. Kłamstwo Dudy chyba nikogo nie śmieszy.  Źródło: naTemat, Wiadomości TVP
- Dopóki nie zabierają nam samochodów możemy czuć się wolnymi! Jak powiedział Albert Camus: Być wolnym - to móc nie kłamać. Znajdziesz li takiego wśród polskich polityków!?
- Roman Giertych: PAD ogłosił w TVP, że spada liczba zachorowań w Polsce. Niech PiS przegłosuje zdalnie ustawę, że liczba chorych spada, a za mówienie wbrew ustawie niech Policja ściga. A TVP będzie ten spadek ogłaszać. Całe 5 lat kłamali, że wszystko rosło, to teraz mogą kłamać, że spada.

29 03 2020 Konstytucjonalista miażdży nocne głosowanie i zmiany w Kodeksie Wyborczym.
Chyba już nikt nie ma wątpliwości, że PiS nie cofnie się przed niczym, żeby utrzymać władzę. Nocne głosowanie i wprowadzone zmiany w Kodeksie Wyborczym, to złamanie konstytucji. Takiego zdania są prawnicy i konstytucjonaliści. Profesor Marek Chmaj w komentarzu dla Gazeta.pl mówi, że niezgodnie z konstytucją są nie tylko wprowadzone zmiany, ale również sposób, w jaki przeprowadzono obrady. „Część opozycji, zgadzając się na głosowanie przez internet, przekonała się o tym, jak straszną możliwość dała do ręki osobom, które mogą być nieodpowiedzialne. Zrobiono z Sejmu kabaret, zezwalając na głosowanie internetowe. sejm nie miał najmniejszej szansy, żeby zająć się merytorycznie tymi poprawkami, a zatem prawodawcą nie jest Sejm, tylko grupa osób, która pisała przepisy” – komentuje prof. Chmaj. Prawnik podkreśla przy tym, że zgodnie z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego wszelkie zmiany w Kodeksie można wprowadzać na pół roku przed czynnością wyborczą. Zdaniem konstytucjonalisty Kodeks jest bardzo ważną ustawą, a w nocy nad jego zmianami zagłosowano niezgodnie z regulaminem, zaraz po wniesieniu poprawek. Profesor Chmaj uważa, że w ten sposób PiS, zasłaniając się walką z koronawirusem, może dokonać kolejnych zmian w Kodeksie Wyborczym czy w prawach ograniczających wolność obywateli. „Ustawa musi być uchwalana zgodnie z konstytucyjną precyzją. Zatem, jeśli jakakolwiek część tej procedury przebiegała inaczej niż to wynika z konstytucji, to dany akt nie jest ustawą. Pod płaszczykiem pomocy dla różnych podmiotów wprowadza się przepisy, które ograniczają naszą wolność bądź prawa” – mówi prof. Chmaj. Źródło: wiadomosci.gazeta.pl
Z forum: "Zrobiono z Sejmu kabaret, zezwalając na głosowanie internetowe, a teraz część opozycji się burzy, że kabaret wypuszcza kabaretowe przepisy" - w dychę.

29 03 2020 PiS teraz wprowadza głosowanie korespondencyjne, a dwa lata temu sam je skasował z ordynacji.
Rządząca partia z jej prezesem na czele, nie bacząc w zasadzie na nic, prze do przeprowadzenia 10 maja wyborów prezydenckich. Jak wiadomo, w nocy – w ramach tzw. tarczy antykryzysowej – zmieniono Kodeks wyborczy. Wprowadzono możliwość głosowania korespondencyjnego dla osób na kwarantannie i tych powyżej 60. roku życia. A to właśnie PiS dwa lata temu wyrzucił z ordynacji wyborczej to rozwiązanie. Jak twierdził wtedy poseł PiS Marcin Horała, miało to wyeliminować fałszerstwa wyborcze. – „Domykamy tę dziurę w systemie wyborczym, umożliwiającą proceder kupowania głosów” – mówił Horała, ówczesny wiceprzewodniczący sejmowej komisji nadzwyczajnej, która zajmowała się zmianami ordynacji wyborczej. Używał też innych argumentów, przemawiających za anulowaniem głosowania korespondencyjnego. – „W takim głosowaniu nie ma absolutnie żadnej możliwości sprawdzenia, czy w ogóle głosuje osoba uprawniona, czy jakaś inna, czy głosuje w sytuacji zapewniającej tajność głosowania, czy nie znajduje się pod jakimś naciskiem, pod wpływem manipulacji. Nie mamy żadnej możliwości sprawdzenia, czy te istotowe, niezwykle ważne cechy głosowania, które chcemy zapewnić, faktycznie zostały zapewnione” – mówił Horała podczas posiedzenia Sejmu.  – „Hańba, Panie Horała. Widać, gdzie macie pandemię, chorych, lekarzy, pielęgniarki, ratowników, salowe ich ratujących, ich rodziny. W dupie macie. Liczy się tylko władza”;  – „Horała jak chorągiew na potrzeby wichury!”; – „Co ma wspólnego z pomocą dla firm, ludzi wsadzenie poprawki zmiany Kodeksu Wyborczego? Można jeszcze było dopisać poprawkę, że PiS rządzi do końca świata”; – „Po co wysiłki i poświęcenie pracowników służby zdrowia teraz jak fundujecie 10 maja każdemu Polakowi program covid+?” – komentowali sprawę internauci. Źródło: sejm.gov.pl, Twitter
- Do wszystkich komisji wyborczych potrzebne jest około 200 tys chętnych kamikadze, zaś PiS liczy tylko 40 tys członków, z których wielu chce żyć!? Zatem to nie Kaczyński zadecyduje o terminie wyborów!

29 03 2020 Radny PiS zbulwersowany nocnym głosowaniem swojej partii odchodzi z jej szeregów.
Okazuje się, że są pewne granice nieprzyzwoitości. I to one spowodowały, że polityk Prawa i Sprawiedliwości rozstał się ze swoją partią. Po wydarzeniach w Sejmie w nocy z piątku 27 na sobotę 28 marca, radny PiS z Łodzi Bartłomiej Dyba-Bojarski ogłosił, że odchodzi z partii. „Są jakieś granice nadużyć i zwyczajnego osobistego wstydu za szyld, który przez kilkanaście lat reprezentowałem” – napisał. Dodał też, że „wrzutka do ustawy pomocniczej zmieniająca sposób przeprowadzenia głosowania w najbliższych wyborach przebrała miarę akceptowalnego dla mnie stopnia cynizmu i nieliczenia się przez PIS z niczym poza własnym partyjnym interesem”.  W swoim wpisie podkreślił, że to kolejny raz kiedy nie zgadza się z polityką swojej partii, bo jest, jak napisał „po ludzku nieprzyzwoita” . I choć rozumie, ze celem każdej partii jest utrzymanie się przy władzy to jednak ten cel „nie może być osiągany za wszelką cenę poprzez psucie państwa i demolowanie zasad demokratycznych”.  Radny uważa, że „w obrzydliwy sposób wykorzystano konieczność pilnego uchwalenia ustaw pomocowych” i podkreśla, że „Można rzecz jasna udawać nadal, że nie ma stanu wyjątkowego i wprowadzać w imię interesu społecznego kolejne, zapewne słuszne ograniczenia wolności”. I choć osobiście, co podkreśla, jest przerażony perspektywą ewentualnego powrotu do władzy PO, to jednak „parcie do wyborów za wszelką cenę (…) jest nieprzyzwoite. Dlatego na koniec swojego wpisu ogłasza: „Niniejszym rezygnuję z członkostwa w partii Prawo i Sprawiedliwość. Skoro można bez zachowania jakiegokolwiek trybu zmieniać kodeks wyborczy chwilę przed wyborami w głosowaniu online to moja rezygnacja na Fb również wystarczy”. Niestety, ten jeden emocjonalny gest raczej nie wystarczy, aby na wyborców PiS spłynęło nagłe otrzeźwienie. Choć jak zwykle czas pokaże. Źródło: Fb, koduj24.pl
Jak długo jeszcze Dyba-Bojarski będzie radnym, bo to może się rozprzestrzeniać, to jest zaraźliwe!?
28 03 2020 Żona posła Krzysztofa Sobolewskiego z PiS zasiada w kilku radach nadzorczych? „PiS łączy ludzi”.
Sławomir Nitras zapytał w Sejmie Kaczyńskiego o żonę przywołanego polityka. Kobieta – według przedstawiciela KO – zasiada w trzech radach nadzorczych spółek. „I to w strategicznych: PZU, Orlen i na lotnisku w Szczecinie” – skonkludował Nitras.
No to im kryzys raczej nie grozi. „Rodzina na swoim” zabezpieczona, a reszta społeczeństwa…. niech sobie jakoś radzi
Więcej na podstronie Aktualności


28 03 2020 Pisowska tarcza antykryzysowa: księża mają być zwolnieni przez 3 miesiące z obowiązku opłacania składek ZUS.  „Bałem się o płynność finansowa Kościoła w naszym kraju, kryzys, Ale widzę, że ta sfera naszej duchowości też będzie miała wsparcie w Tarczy – zwolnienie z składek dla Duchownych” – napisał na Twitterze Arkadiusz Pączka, zastępca dyrektora generalnego Pracodawcy RP. Zacytował fragment tzw. tarczy antykryzysowej: – „3. Na wniosek duchownego będącego płatnikiem składek zwalnia się z obowiązku opłacenia należności z tytułu składek na obowiązkowe ubezpieczenie emerytalne i rentowe oraz wypadkowe, chorobowe, zdrowotne należne z tytułu bycia duchownym, za okres od dnia 1 marca 2020 r. do dnia 31 maja 2020 r.”. Przypomnijmy, że przedsiębiorcy mają mieć tylko zawieszone opłacanie składek, które skumulują się i będą musiały zostać uregulowane w kolejnym kwartale. – „I to bez żadnych wymogów. Ot, na wnioseczek”; – „O to się nie bój, tam zawsze wsparcie trafi. Nawet jeśli trzeba by było zwolnić cały pomocniczy personel medyczny”; – „A przedsiębiorcy mogą skorzystać ze zwolnienia przy spełnieniu wyśrubowanych warunków, a duchowni dostają zwolnienie w prezencie. Sprawiedliwość społeczna w wydaniu PiS” – pisali internauci.
„To już wiem, po co Andrzej Duda był na Jasnej Górze…” – zauważył jeden z internautów. Pisaliśmy o tym w artykule „Duda „w celu zwalczenia zagrożenia urządza wycieczkę z obstawą, do Częstochowy, aby się tam pomodlić”. Źródło: Twitter
- Ten pakiet antykryzysowy ma przede wszystkim uratować ZUS, i kościół, oraz dać nadzieję na przetrwanie przedsiębiorcom, powtarzam tylko dać nadzieję!? No a jak ktoś przetrwa to Morawiecki do mu już popalić, bo Bankster widzi tylko pieniądze płynące do kasy państwowej, a dalej do światowej finansjery!?
- Ciekawe o co tak naprawdę modlił się prezydent ? Czy o zdrowie Polaków i o Boską opatrzność w tych ciężkich czasach ? Czy może o to żeby udało się przeprowadzić i wygrać wybory ? Hmm!?

28 03 2020 Tusk: „Odłóżcie wybory. Nawet Putin to zrozumiał”
„Dzisiaj wirus jest jedynym wrogiem Polaków, nie szukajcie innego. Konkurencję polityczną musi zastąpić solidarność, a propagandę prawda. Dotyczy to władzy, ale także opozycji. Bądźcie krytyczni, ale odpowiedzialni. Odłóżcie wybory. Nawet Putin to zrozumiał” – napisał na Twitterze Donald Tusk. To już kolejny apel byłego polskiego premiera, dotyczący przełożenia daty wyborów prezydenckich. Przypomnijmy choćby nasz artykuł, w którym Tusk mówił: „Tylko wariat albo zbrodniarz mógłby proponować ludziom pójście [w maju] do lokali wyborczych”. Dodajmy, że w większości krajów, w których miały się w najbliższym czasie odbyć wybory różnego szczebla zostały one przełożone. A wspomniany Władimir Putin odwołał zaplanowane na kwiecień głosowanie w sprawie poprawek do rosyjskiej konstytucji.  – „Panie premierze oni wiedzą, że to ich koniec i będą robić wszystko, żeby te wybory się odbyły, życie ludzi nieważne”; – „Niewykonalne z tą władzą. Cały ich sposób rządzenia oparty jest na propagandzie. Będą kłamali do samego końca. Ich lub naszego”; – „Problem w tym, że rządzący (choć to za duże słowo) PiS nie ma na tyle poczucia odpowiedzialności i jest całkowicie wyprany z empatii wobec Polaków, by konkurencję polityczną zastąpiła solidarność, a propagandę prawda. Liczy się tylko polityczna monetyzacja pandemii” – komentowali internauci. Źródło: Twitter
Termin wyborów to trzeciorzędny temat, na dziś są ważniejsze sprawy!? Do wszystkich komisji wyborczych potrzebne jest około 200 tys chętnych kamikadze, zaś PiS liczy tylko 40 tys członków, z których wielu chce żyć!? Zatem to nie Kaczyński zadecyduje o terminie wyborów!

28 03 2020 „Schreiber połączył koronawirusa z komunizmem, zaborami, a i jeszcze wcisnął starożytny Rzym”! 
„Oni w tym rządzie są zdrowo oderwani”. – „Poseł Schreiber połączył na mównicy koronawirusa z komunizmem, zaborami, a i jeszcze wcisnął starożytny Rzym” – skonkludował jeden z internautów. Bo i faktycznie poseł PiS, a jednocześnie przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów Łukasz Schreiber wspiął się dziś na „wyżyny” (przez delikatność nie napiszemy, czego). A jego wystąpienie dotyczyło tzw. tarczy antykryzysowej. – „Mówimy dziś Polakom, że osłonimy was tarczą. Jak używać tarczy, wiedzieli rzymscy legioniści” – mówił Schreiber. Potem sięgnął do polskiej historii: – „Kiedy mamy w pamięci, że pokolenie naszych pradziadków walczyło pod zaborami o wolną Polskę, że pokolenie naszych dziadków walczyło w straszliwej wojnie i musiało przeżyć komunizm, że nasi ojcowie walczyli o wolną Polskę zrzucając to jarzmo komunizmu, to jestem przekonany, że także z tej trudnej walki, która nas czeka, wyjdziemy zwycięsko”.
Kuriozalne wystąpienie Schreibera komentowali internauci: – „Zabrakło tylko w przemówieniu konia Kaliguli, o ile pamięć mnie nie myli to Inicitatus”; – „To nie Schreiber, tylko Schreiberus Maximus”; – „Polskie firmy, polscy pracownicy czekają na konkrety, a Łukasz Schreiber w Sejmie poczynił opowieść o starożytnym Rzymie, Hannibalu i rzymskich przedsiębiorcach, którzy udzielali państwu kredytów. Serio. Takie rzeczy opowiadał”;
„Schreiber mógł wdziać zbroję do przemówienia, byłby efektowniej”; – „Poseł Schreiber walczy z Hannibalem. Premier Morawiecki wciąż myśli, że jest na posiadówce działu ekspansji Santandera. Oni tam naprawdę w tym rządzie są zdrowo oderwani”. Źródło: onet.pl, Twitter 
27 03 2020 Jarosław Kaczyński mówi: „Idźcie na wybory”.
 I ten sam Kaczyński boi się przyjść do Sejmu.
Nikt nie wie, na ile skuteczne okażą się środki bezpieczeństwa, zastosowane w budynku Parlamentu, a wielu posłów ma na swoim koncie choroby onkologiczne, są po chemioterapii, albo mają partnerów, którzy są chorzy...
Posłowie się boją? Ciekawe. Co maja powiedzieć lekarze i pielęgniarki, obsługa sklepów... Ludzie codziennie idą do pracy. A może cale zamieszanie , z PiS w roli głównej, to tylko dlatego , że ta cała Tarcza to pic? Nie ma żadnych konkretów i pieniędzy na pomoc. Kasa pusta.
Więcej na podstronie Aktualności

27 03 2020 Macierewicz walczy o pełne kościoły a Sanepid szuka wiernych którzy uczestniczyli w mszach odprawianych przez księdza z koronawirusem?
...objawił nam się dawno niewidziany Antoni Macierewicz.(....)w telewizji Trwam, przedstawił swoje „złote myśli”, dotyczące ograniczenia zgromadzeń w kościołach do 5 osób.
Wiceprezes PiS pojąć nie może, jak można było wprowadzić coś takiego w życie.
Więcej na podstronie Aktualności

27 03 2020 Mazurek atakuje opozycję za posiedzenie Sejmu.
„To wy narażacie miliony obywateli, organizując wybory w maju”
Pisali też o tym, jak dziś w Sejmie zachowywali się posłowie PiS: – „Poseł „caryca” Suski był w jednej rękawiczce, drugą chyba zgubił albo tą pierwszą znalazł”;”A prezes bez maseczki i do kościoła chodzi, ładnie to tak w prezesa walić?”....
Więcej na podstronie Aktualności

27 03 2020 Kariera Patrycji Koteckiej ostro przyspiesza. „Wzmocnienie kompetencji marketingowych w teamie zarządzającym”. Jeszcze nie tak dawno media rozpisywały się o „błędach młodości” i powiązaniach żony ministra Ziobry ze światkiem przestępczym, a dzisiaj jest ona przykładem na to, że partia rządząca każdemu, kto stoi po właściwej stronie, daje drugą szansę. Patrycja Kotecka właśnie awansowała do zarządu Link4. Jak podkreśla szefostwo spółki, pani Kotecka ma pełne kwalifikacje, by dobrze odnaleźć się na nowym stanowisku. Ukończyła studia MBA w Instytucie Nauk Ekonomicznych PAN. Jest też absolwentką Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, Katedry Teorii Zarządzania SGH oraz Akademii Dyplomatycznej PISM. Sprawdziła się jako dyrektor Marketingu i Sprzedaży On-Line, a potem szefowa pionu. Swoimi działaniami przyciągnęła do Link4 ponad pół miliona nowych klientów, a przypis składek wzrósł z 460 mln zł do ponad 1 mld. Można pogratulować panu Ziobrze małżonki i pozostać w przekonaniu, że w dzisiejszej Polsce liczą się tylko kwalifikacje zawodowe, a nie koligacje rodzinne czy sympatie polityczne.Tak więc ruszajcie w Polskę Polacy, pukajcie do odpowiednich drzwi, machajcie dokumentami i świetnymi referencjami przed nosem odpowiednich osób, a będzie Wam dana praca marzeń, na miarę Waszej wiedzy i umiejętności. Tamara Olszewska. 
Źródło: onet.pl
Jeśli prawdą jest, że Kotecką „podrzucił” ZZ Rutkowski.
Jeśli prawdą jest, że ZZ miał wiedzę o jej kontaktach z mafią.
Jeśli prawdą jest, że zleciła porwanie i pozbycie się niewygodnej osoby,to przeraża fakt, że dziś dzięki mężowi może mieć dostęp do tajemnic państwowych. Szok!

Mówią, że to ona gra w domu pierwsze skrzypce a mąż radzi się jej w wielu sprawach. Ma wiec dostęp do informacji z rożnych źródeł, nie tylko PZU. Jeżeli te informacje wyciekają, to znaczy że to nie Ziobro podejmuje decyzje a tylko wykonuje to co za pośrednictwem żony nakazują jej mocodawcy. Byli albo ciągle obecni. Sądy w likwidacji……etc.
Więcej: 27 02 2020 Czy państwo polskie ma problem? Na http://sklave.manifo.com/aktualnosci
Z forum: - Żona ministra Ziobry awansuje do zarządu Link4, kontrolowanego przez państwo. Można? Można! Za czasów rządów PiS w latach 2005-07 też awansowała - do TVP.
- A moim zdaniem,, za wieloletnie i wierne odgrywanie roli małżonki pana Ziobry ten awans jej się po prostu należał!

27 03 2020 PiS chce wprowadzić przepis o areszcie domowym na 3 miesiące – zdecyduje o tym prokurator, a nie sąd!
„Wiedziałem, że się nie powstrzymają, aby przy okazji epidemii nie dokręcić śruby i zagarnąć więcej władzy. Areszt domowy nie może być na widzimisię prokuratora” – napisał na Twitterze europoseł KO Radosław Sikorski. A chodzi o pisowski projekt kolejnej nowelizacji specustawy, która ma pomóc w walce z epidemią koronawirusa. W czwartek wpłynął on do Sejmu. Zmiana ma dotyczyć Kodeksu postępowania karnego, w którym pojawić się ma nowy artykuł 274a. Pozwala on prokuratorowi nakładać na osobę podejrzaną o jakiekolwiek przestępstwo nowy środek zapobiegawczy: zakaz opuszczania mieszkania na trzy miesiące.„To nic innego jak wprowadzenie do polskiego prawa aresztu domowego” – powiedział „GW” Michał Hara z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. – „Ten przepis można zastosować wobec podejrzanego o każde przestępstwo: wypadek drogowy, niedopełnienie obowiązków czy przekroczenie uprawnień. Prokurator może każdemu postawić zarzut, a potem zamknąć tę osobę w mieszkaniu, czyli de facto pozbawić ją wolności. Areszt domowy istnieje w kodeksach innych państw, ale o jego stosowaniu zawsze decyduje sąd. Prawo decydowania o tym nie może należeć do prokuratora. Proponowane rozwiązanie jest w sposób oczywisty niekonstytucyjne, bo tylko sąd może pozbawić obywatela wolności” – skomentował w rozmowie z „GW” adwokat Mariusz Paplaczyk. Co więcej – jak podkreślił Michał Hara z biura RPO – przepis nie jest wprowadzany tylko na czas epidemii. Ma zostać w kodeksie na stałe.  Źródło: wyborcza.pl
I tu nikt się nie oburza. Wszechstronnie wyedukowany PiS-fan już wie - to na pewno tak ma być, ma być dobrze dla ludzi. Bo oni, panie, się tak troszczą, o wszystkich. I żeby porządek był.

27 03 2020 „Mimika twarzy „zbawcy narodu” warta zobaczenia”, czyli co się działo podczas przerwy w obradach Sejmu.
„Takie tam… Podczas przerwy w obradach Sejmu…” – napisał Patryk Wachowiec i udostępnił nagranie z wczorajszego posiedzenia izby.
Adres filmu: https://twitter.com/i/status/1243294533510717445
Na filmiku widać Jarosława Kaczyńskiego, a w tle słychać posła KO Sławomira Nitrasa, marszałek Sejmu Elżbietę Witek oraz posła KO Adama Szłapkę. Nitras poinformował Kaczyńskiego, że żona przemawiającego chwilę wcześniej z mównicy sejmowej posła PiS Krzysztofa Sobolewskiego zasiada w trzech radach nadzorczych. – „I to strategicznych, chyba PZU, Orlen, w Szczecinie na lotnisku. A Brudziński zrobił kolegę z roku prezesem polskiej hotelowej spółki. Hotele ma na lotnisku. A Szefernakera żona jest tam dyrektorem” – mówił Nitras. Kaczyński próbował się „odgryźć”: – „A mój kolega z roku był prezesem Trybunału Konstytucyjnego”. Wspomniał też o Małgorzacie Gersdorf. Pewnie miał to być według niego dobry żart, ale mina mu wyraźnie zrzedła, kiedy Nitras dodał: – „Ale pana najlepszy kolega był też prezesem Orlenu”. „Mimika twarzy „zbawcy narodu” warta zobaczenia”; – „O Matko, pierwszy raz widzę, jak go zatkało”; – „Niezłe Bizancjum powstało za plecami Kaczyńskiego. A on jeszcze opowiada, że do polityki nie idzie się dla pieniędzy”; – „A tyle można znaleźć wypowiedzi prezesa krytykującego nepotyzm….” – komentowali internauci.
Źródło: Twitter, koduj24.pl
Z forum: - „Ale pana najlepszy kolega był też prezesem Orlenu”. A to zapasiony kurdupel ma w ogóle jakiś kolegów ? On za swoich kolegów uważa wszystkich, którzy w tym czasie co i on studiowali na Wydziale Prawa i Administracji UW. Moi Rodzice to ten sam rocznik ale zawsze mówili, że to coś kolegów nie miało a jak już zaczął się specjalizować w zamordyzmie u prof. Ehrlicha to nikt zdrowo myślący nie powiedział mu cześć stary. W tamtym czasie wydział mieścił się tylko w jednym budynku na terenie kampusu przy Krakowskim Przedmieściu. Wykłady dla całego roku odbywały się w Audi Maxie. To są opowieści moich Rodziców i nie ma powodu nie wierzyć Im.

27 03 2020 Duda „w celu zwalczenia zagrożenia urządza wycieczkę z obstawą, do Częstochowy, aby się tam pomodlić”
 „Polska pogrążona w epidemii, w de facto stanie nadzwyczajnym. Głowa państwa podejmuje działania w celu zwalczenia zagrożenia w formie wycieczki przez pół Polski, z obstawą, do Częstochowy, aby się tam pomodlić. Nie wiem nawet jak to określić” – napisał Martin Mycielski. Dołączył kadr z transmisji przeprowadzanej przez Telewizję Trwam Tadeusza Rydzyka. O tym, że Andrzej Duda pojawił się w Częstochowie poinformowano na Twitterze Jasna Góra News: – „Wobec „szalejącej” pandemii koronawirusa z modlitwą za Ojczyznę i rodaków rozsianych na świecie na Jasną Górę przybył prezydent RP Andrzej Duda”. Zdziwienie może budzić cudzysłów, użyty we wpisie. Jeden z internautów zwrócił też uwagę na liczbę osób w kaplicy. – „Równi i równiejsi” – napisał Marek Poznański. W kadrze przez niego dołączonym widać 8 osób. Na innych ujęciach widać jeszcze przynajmniej dwie osoby.
Przypomnijmy, że w myśl wprowadzonych w tym tygodniu rygorów ograniczono liczbę uczestników mszy świętych, ślubów i pogrzebów do maksymalnie 5 osób + odprawiający nabożeństwo. Zamiast komentarza, kolejny internauta umieścił cytat z Biblii: – „Gdy się modlicie, nie Bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki….. (Mt 6,5-6)”.  Źródło: Twitter, koduj24.pl
Jeszcze modlitwa nikomu nie zaszkodziła, a czy pomogła!? Bardzo wielu w to wierzy, znane są cuda uzdrowienia, świadczą o tym wota dziękczynne na Jasnej Górze!? Coś w tym musi być, i nie lekceważyłbym tego!?
Z forum: - A może by modły zadziałały, to trzeba jakąś ofiarę z dziewicy na ołtarzu złożyć, albo co najmniej kilka tysięcy hektarów kościołowi przekazać?
- Ręce opadają. Co ten Adrian wyrabia. Ale co się dziwić skoro jego właściciel też łazi po kruchtach. Wawelskich.
- I czego się czepiać ? Toż to wymarzony prezydent. Taki pobożny. A że jedna czy dwie osoby za dużo w kaplicy . . . ? Oj tam oj tam. Ciekawe tylko , o co naprawdę modlił się prezydent ?. Czy o zdrowie Polaków i o Boską opatrzność w tych ciężkich czasach ? Czy może o to żeby udało się przeprowadzić i wygrać wybory ? hmm 
25 03 2020 „To jakiś horror. Brak spójnej, profesjonalnej koncepcji wsparcia przedsiębiorstw”
Andrzej Duda ogłosił, że samozatrudnieni i mikroprzedsiębiorcy, których przychody spadły o 50%, zostaną zwolnieni z płacenia składek ZUS przez trzy miesiące....
„Zwolnienie z płacenia składek na FUS ma działać, gdy przychody firmy spadły o więcej niż 50 proc. w stosunku do lutego, a co z narastającymi w szybkim tempie zatorami płatniczymi i traceniem w ich wyniku płynności finansowej przez kolejne firmy,.....
...„Przedsiębiorca będzie musiał złożyć wniosek, a potem jakiś urzędniczyna w ZUS-ie rozsiądzie się i będzie go rozpatrywał przez 30 dni. 30 dni!....
Pomoc ale swoim: Otwieramy prywatne laboratoria, które będą przeprowadzały testy wirusa, by nasza pisowska arystokracja mogła dalej się bogacić!? Brrr! Zlecenie od rządu na dostawę 5 milionów maseczek dostała spółka działacza PiS!? 
Więcej na podstronie Polityka
26 03 2020 „Kiedy myślisz, że osiągnięto już szczyty chamstwa i głupoty, przychodzi [poseł PiS] Kownacki z podnośnikiem”
A tak oto na Twitterze „popisał” się rzeczony Kownacki: – „Dla przypomnienia politykom PO i Konfederacji, którzy chcą posiedzenia Sejmu na sali obrad. Naziści mordowali zgodnie z obowiązującym w Niemczech prawem. Ważniejsze było prawo niż nakazy moralne i zdrowy rozsądek”.
Więcej na podstronie Aktualności

26 03 2020 Gosiewska atakuje Kidawę-Błońską – „Pozwać Gosiewską w trybie wyborczym za kłamstwo”
„Konstytucja ważniejsza od ludzkiego życia- powiedziała dziś na prezydium Sejmu Marszałek Kidawa- Blońska” – napisała na Twitterze wicemarszałek Sejmu z PiS Małgorzata Gosiewska. Powtórzyła ten przekaz w rozmowie z TVP Info. 
KO odwołało częściowo zdalne posiedzenie sejmu! To jest przejaw dziecinady, do przedszkola „wam” a nie w ławach poselskich się rozsiadać !?...
Więcej na podstronie Aktualności

26 03 2020 Coś mi nie gra…
Nie dajmy się zwariować i omamić jałową, wirusową krzątaniną rządzących.
Pierwszy raz w życiu mam do czynienia ze Stanem Wyjątkowym. Wojenny spędziłam na Manhattanie. 13 grudnia 1981 patriotycznie demonstrowałam przed polskim konsulatem,....
Dziwny ten pośpiech z wyborami prezydenckimi, przy jednoczesnym zabranianiu udziału w zgromadzeniach, a wręcz prośbie, żeby nie wychodzić z domu....
Wszystkie ręce na pokład! Ale dlaczego tylko lewe? Ceny rosną po 100% miesięcznie. Kefir za 4.50? Jabłka po 5 złotych, a w hurcie, po 20 groszy za kilogram. Okazuje się, że mieszkam w jakiejś Bananowej Republice bez reguł i hamulców.
Więcej na podstronie Aktualności

26 03 2020 Kaczyński albo nie wie, co rząd planuje, albo nie ma już na rząd żadnego wpływu?
Upór Jarosława Kaczyńskiego, by wybory prezydenckie odbyły się 10 maja, niemile zaskoczył i zrobił fatalne wrażenie. Wielu uznało, że to „całkowicie nieodpowiedzialne i cyniczne, bo nie liczące się ze zdrowiem ludzi” i trudno z taką opinią się nie zgodzić. Prezes PiS przekalkulował wszystkie dane i uznał, że ten termin jest najlepszy z punktu widzenia interesu partii rządzącej, bo daje największe szanse na reelekcję Dudy. Jeszcze kilka dni temu takie myślenie miało jakiś sens, ale dzisiaj, gdy rząd wprowadził kolejne restrykcje, wspomagające walkę z koronawirusem, wiara w ten misterny plan może okazać się nieaktualna.Trudno bowiem pogodzić wybory z zakazem gromadzenia się więcej niż dwóch osób. Czyżby pan Kaczyński nie wiedział, co planuje rząd i tak sobie wyskoczył „jak Filip z konopi” czy też nie ma już takiego wpływu na politykę Morawieckiego? Tamara Olszewska Źródło: onet.pl
- Co z komisjami wyborczymi w Polsce, których ma być dwie!? Kto w nich zasiądzie, arystokracja z PiS- u, ci z wysokimi wyrokami, lub z łapanki za złamanie kwarantanny!?
- A co z wyborami jak nie będzie chętnych do komisji wyborczych, zostaną wyznaczeni!?
Z forum: - Ciekawe jak prezes będzie głosował jak będzie mógł wyjść z domu tylko z jednym ochroniarzem no chyba że resztę świty już adoptował żeby móc się swobodnie przemieszczać. 
- Od dawna na każde skinienie paluszka wszyscy dookoła skaczą jak tresowane małpy, to i zachowuje się jak rozkapryszony bachor. Pora na zimny prysznic, tylko nie ma odważnego, bo to przecież same cienkie Bolki.

26 03 2020 Krótka około koronawirusowa refleksja?
Jakoś tak zainteresowałem się jak to z grypą i zapaleniem płuc było wcześniej. Według danych z roku 2014 we Włoszech rocznie z powodu zapalenia płuc umierało 9100 osób w Polsce ponad 12 000. W całej Unii zmarło wtedy ponad 118 000 osób. Ale przecież nie było wtedy żadnej zarazy, żadnego Koronawirusa. Dzisiaj mamy odnotowanych we Włoszech  prawie 5500 zgonów. Tyle że dzieje się to w świetle fleszy i przy udziale kamer. Odnoszę wrażenie że żyjemy w jakiejś alternatywnej rzeczywistości. Wygląda to tak jakby na całym świecie wprowadzano  pełzający stan wyjątkowy. Powtórka z tego co znamy z lat 80-tych czyli  Stanu Wojennego tyle że robione to jest  w białych rękawiczkach. Przepraszam, białych kitlach i maseczkach.
Giełdy nurkują a rząd Niemiec zapowiada że być może w związku z koronowirusem, będzie nacjonalizował niektóre firmy prywatne oraz zlikwiduje zadłużenie państwa. Ciekawe jak zdewaluują się waluty i czy umocni się dolar jako "wszechwaluta". Ile wielkich i mniejszych firm za dwa, trzy miesiące będzie miało już nowych właścicieli albo właściciela? Ile małych i średnich firm  upadnie przez okres tego szaleństwa? I co wtedy? Pozostaną tylko korporacje?.A my będziemy żyli w systemach w których kontrola społeczeństw będzie podobna do tej opisywanej  w książce 1984 Orwella?
Nie chciałbym tego, ale jakoś tak jak na to patrzę to wszystko w tym kierunku pomału, dryfuje. 
A dla tych "ujadaczy" co to bez ustanku złorzeczą na "Kaczystowski reżim". Jak do władzy dojdą  jedynie słuszni ewropejczycy  z KE  to Duda i rządy Morawieckiego wyglądać  będą przy tym ja "mały miki". Oby tak nie było. Źródło: niepoprawni.pl
- Giełda w Nowym Jorku znowu na zielona. Kupujesz akcje dostajesz lekarstwo na wirusa!? No to robi się ciepełko!? Wkrótce lekarstwo tylko dla posłusznych, i oddanych władzy. Czy czeka nas życie za murami!? 
- Co by było gdyby nie wprowadzenie tak drastycznych środków ostrożności w walce z wirusem!? Chinom ubyło 21 milionów subskrypcji telefonicznych w ciągu 3 miesięcy! Czyżby to właściwa liczba zgonów? No i jakoś tak dziwnie się poczułem!?
25 03 2020 Emilewicz apeluje o… solidarność – „Naprawdę? Z komunistami, złodziejami, zdradzieckimi mordami…”
„Mam takie głębokie przekonanie, my potrzebujemy dzisiaj ogromnej solidarności i to takiej solidarności, jaka wybuchła w Polsce na początku lat 80.....
- Rzygający chcą solidarności z obrzygiwanymi? Ciekawe.
- Oni naprawdę w każdej wypowiedzi muszą kilka idiotyzmów powiedzieć. Już nie tylko Suski ale właściwie każdy kto dorwie się do mikrofonu musi jakąś głupotę palnąć,....
Więcej na podstronie Aktualności

25 03 2020 Polska nie wzięła udziału w przetargu UE na przeciwepidemiczne środki ochronne. 
Wszystko przez to, że rząd PiS zwyczajnie się spóźnił…
W sprawie wypowiedział się już Donald Tusk. Polityk zwrócił się do Komisji Europejskiej z prośbą o umożliwienie Polsce zakupu sprzętu.
Nie będzie sprzętu ratującego życie!? Nie zdążyli bo prezes spał, i nie było odważnego by go obudzić!? No, a bez akceptacji prezesa nic nie można zrobić!?
Więcej na podstronie Aktualności

25 03 2020 Rząd wprowadza zakaz wychodzenia z domu.
Zdaniem premiera restrykcje przyczynią się do szybkiego zatrzymania epidemii. „Chcemy, żeby po świętach wielkanocnych sytuacja epidemiczna była taka, żeby Polacy mogli wrócić do pracy (…) żeby wrócić do nowej normalności” – zapewnił.
- A na czym ma polegać ta nowa normalność, na życiu za drutami, murami!?
- Dopóki lodówki są pełne przestrzegamy zakazów. No a co będzie jak ta obiecana pomoc Morawickiego okaże się bańką mydlana!?.....
Więcej na podstronie Aktualności


25 03 2020 „Wywieszę baner z podziękowaniami za maseczki i rękawice” 
– obiecuje posłowi PiS prezes GSM w Jastrzębiu Zdroju.
Prezes GSM zadeklarował, że jeśli Grzegorzowi Matusiakowi uda się załatwić te wszystkie rzeczy, to za własne pieniądze sfinansuje baner z podziękowaniami. Zawiśnie on na szczycie bloku naprzeciwko restauracji McDonald’s.
Tak zakpił z pana posła, który swego czasu chwalił się na billboardach, że przyczynił się do budowy.......
Po 11 latach członkostwa Gerard Weychert, prezes Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Jastrzębiu Zdroju, wypisał się z PiS. "Ludzie się ze mnie śmieją......
Więcej na podstronie Aktualności

25 03 2020 „Naczelnik” państwa właśnie wylądował w areszcie domowym” po zakazie zgromadzeń powyżej 2 osób?
„JK właśnie został uwięziony przez PMM w domu. Bo jeśli porusza się od lat tylko w otoczeniu kierowcy oraz kilku ochroniarzy, a przepisy mówią o tym, że można przemieszczać się max w 2 osoby, to naczelnik państwa właśnie wylądował w areszcie domowym. Chyba, że złamie prawo” – zauważył na Twitterze politolog Marek Migalski. - Spotkanie z JK to obrzęd liturgiczny, więc max 5. Trudno odmówić racji temu stwierdzeniu, bo przecież wiadomo, że Jarosław Kaczyński nie wychodzi z domu bez kilku osób obstawy. A zdaje się, że nie są oni członkami jego rodziny. Przypomnijmy, że w myśl zaostrzonych właśnie przepisów chodzenie po mieście jest możliwe albo pojedynczo, albo we dwie osoby. Nie dotyczy to np. rodzin z dziećmi lub osób, będących – jak to określono – „w stałym pożyciu”. – „Ludzie wielcy są ponad prawem, bez żadnego trybu – rzekłabym nawet”; – „Zawsze może zaadoptować ochroniarzy i będzie mógł”; Źródło: Twitter, koduj24.pl
No a co z Kaczyńskim, przecież na każdym kroku otacza go rzesza ochroniarzy, i towarzyszy partyjnych!? Czyżby zakaz jego nie dotyczył, a może on( Kalkstein) nie jest Polakiem!?
Z forum: - Jaki naczelnik? Piłsudski się w grobie przewraca! Ostatecznie można go nazywać „kaczalnik”.
- Przecież on nie chodzi po mieście, a tych kilka kroków z domu do limuzyny i z limuzyny do domu to go któryś z goryli może pod pachą albo na barana przetransportować…

25 03 2020 „Z Polski z miłością”. Polscy inżynierowie wydrukowali respirator.
Jest światełko w tunelu na polu walki z koronawirusem. W odpowiedzi na niedostatki sprzętowe niezbędne dla ratowania chorych polscy inżynierowie z firmy Urbicum z Krakowa zaprezentowali projekt respiratora wydrukowanego na drukarce 3D. Zamierzają go doskonalić i umożliwić produkcję, której koszt szacują na poziomie 300 zł. Schemat, jak wydrukować aparaturę, udostępnili za darmo w internecie. „Mamy nadzieję, że stworzymy coś, co pomoże cierpiącym na COVID-19” – oświadczył na antenie polsatnews.pl Mateusz Janowski, główny inżynier projektu. Inicjatywę opatrzono hasłem: „Z Polski z miłością”. Respirator, zwany też „sztucznym płucem” to maszyna zastępująca mięśnie pacjenta w wykonywaniu pracy oddechowej. Tymczasem takich sprzętów zaczyna coraz bardziej brakować. „Chcieliśmy stworzyć narzędzie, które mogłoby pomóc w zwalczeniu problemu, z którym obecnie mierzy się świat, czyli paniki” – powiedział w rozmowie z polsatnews.pl Mateusz Janowski z firmy Urbicum. Oznajmił, że poświęcił on dwa i pół dnia na wykonanie prototypowego respiratora. Jest przekonany, że jeżeli projekt wejdzie do użytku, będzie można go stosować jako „ostatnią szansę”, czyli tylko w sytuacjach, gdy pacjent nie mógłby zostać podłączony do „tradycyjnie” wyprodukowanej aparatury.  „Jest to kopia urządzenia istniejącego na świecie od dziesięcioleci, wyprodukowana z zastosowaniem współczesnej technologii. Powstała z dostępnych komponentów i zastosowania ich w praktyczny sposób” – opisał. Janowski obliczył, że komponenty, które są niezbędne do wydrukowania respiratora warte są nie więcej niż 200 zł. W skład „ceny” wchodzi też koszt samego wydruku, czyli między 50 zł a 100 zł. „Dokładna cena urządzenia zależy od tego, jakie materiały i komponenty dostępne są w danym regionie świata” – wyjaśnił. Źródło: polsatnews.pl
- No ale jak do respiratora dorwie się Morawiecki to nie będzie kosztował 300, ale ponad 20 000 zł!?
- To jest zachowanie mądrych ludzi. Dzielić się z innymi swoją wiedzą i umiejętnościami, dokładać cegiełki które pomogą opanować najgroźniejszego wirusa, tj. wirusa ludzkiej głupoty. Szacunek Panowie.
- Jest to kopia urządzenia.....no i mogą być problemy z produkcją!?

25 03 2020 „Solidarność” skrytykowała „tarczę”. Pieniędzy wystarczy tylko dla 140 tys. zatrudnionych.
Zarząd „Solidarności” uważa, że rząd Zjednoczonej Prawicy musi zrezygnować z części zapisów zawartych w ustawie o „tarczy antykryzysowej”; inne z kolei musi rozszerzyć. Związkowcy domagają się np. „radykalnego podniesienia zasiłku dla osób bezrobotnych” – szczególnie dla tych, którzy stracili pracę na skutek kryzysu związanego z pandemią koronawirusa i opłacali wcześniej składki na ubezpieczenie. Zdaniem NSZZ „Solidarność” „tarcza antykryzysowa” może doprowadzić do kuriozalnej sytuacji, w której osoby samozatrudnione i pracujące na umowach cywilnoprawnych będą otrzymywać od państwa więcej, niż osoby po utracie pracy. To jednak nie wszystko, bo „Solidarność” zgłosiła również własne propozycje. Organizacja domaga się m.in. przyznania zasiłku opiekuńczego rodzicom młodzieży do 15 r.ż. Podobne hasła głosi demokratyczna opozycja. „Solidarność” zdaje sobie przy tym sprawę z tego, że możliwości finansowe PiS są mocno ograniczone. Prawicowa partia chce wesprzeć pracowników pieniędzmi z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Problemem jest jednak to, że funduszy tych starczy dla zaledwie… 141 tys. osób. „Kwota dofinansowania w okresie przestoju ekonomicznego oraz kwota dofinansowania do wynagrodzeń w okresie obniżonego wymiaru czasu pracy przez trzy miesiące (…) trafi do 141 400 pracowników” – twierdzi NSZZ „Solidarność”. Eksperci związku zawodowego wystąpili również przeciw przyznaniu pomocy z FGŚP osobom pracującym na umowę o dzieło i samozatrudnionym. „Umowy o dzieło nie są obecnie nigdzie rejestrowane. Przyjęta konstrukcja świadczenia (…) może spowodować że nagle w obrocie pojawi się nieograniczona liczba takich umów zawartych fikcyjnie przed 1 lutego 2020 r.” – uznali związkowcy. Źródło: wyborcza.pl
No i patrzcie moi mili Państwo antyzwiązkowiec Duda wychylił nos ze swej bezpiecznej nory, i zagrał fałszując strasznie przy tym, niby, że to dla dobra narodu gra, a w rzeczywistość chce być jak najbliżej miejsca gdzie do koryta wlewają dobra wszelakie!?

25 03 2020 PiS zaciska pasa bo przejadł rezerwy na kryzys.
W najbliższych dniach Sejm przegłosuje tzw. „tarczę antykryzysową”. Zdaniem analityków zawarty w niej program oznacza ostre cięcie wszelakich wydatków. Poza zamrożeniem płac w budżetówce, zawieszeniem podwyżek płacy minimalnej i rezygnacją z czternastej emerytury zanosi się na to, że rządzący sięgną do rezerw emerytalnych – czytamy w „Wyborczej”. Przy okazji dziennik zwraca uwagę, na „przetrzebione” już mocno konto Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, z którego finansowana ma być pomoc dla firm w kryzysie. Jeszcze dwa lata temu było tam ponad 4 mld zł. a dziś jest zaledwie 750 mln zł., bo czerpano z niego na zasiłki i świadczenia przedemerytalne (choć środki z FGŚP powinny być wydawane tylko na firmy w kryzysie).  PiSowski rząd zamierza teraz ratować sytuację sięgając do Funduszu Rezerwy Demograficznej, na którym gromadzono środki na „chude lata”. Jak czytamy w Wyborczej, „ruszone” miały być dopiero w 2025 r, ale PiS już czerpie z tego źródła. Teraz ma być z niego finansowana m.in. najbliższa 13. emerytura. Po jej wypłacie FRD zubożeje o całe 10 mld zł.  Wbrew szumnym obietnicom Kaczyńskiego, wygłaszanym podczas kampanii parlamentarnej pojawiła się teraz obawa o zapowiedziany skokowy wzrost wynagrodzeń. Mówi się nawet, że jeżeli już w 2021 r. będzie podwyżka płacy minimalnej, to będzie ona niewielka, a nie jest wykluczone, że w ogóle pozostanie na takim samym poziomie jak obecnie. Ponoć pewna jest jednak kwietniowa 13. emerytura i zaplanowana na jesień 14. Ale co będzie w roku następnym – tego już do końca nie wiadomo. Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed zapewnił w rozmowie z Super Expressem, że „wszystkie świadczenia dla emerytów będą wypłacane na czas”. Według jednak informacji Wyborczej tak naprawdę pewna jest tylko 13. w tym i następnym roku. Co do 14. Jest wiele wątpliwości.  Źródło: Wyborcza
Z forum: - Zajumali nam kasę z OFE, wyprzedali co się dało, do ostrzału miał iść LOT i lasy państwowe, a niemota coś o jakichś oszczędnościach. Mówi, że myśli samodzielnie, a cytuje słowo w słowo bzdety z TVN. O 100 tonach złota zakupionych przez PiS cisza, bo w szczujni nic nie było.
- Rząd wydał środki zgromadzone przez pracowników i pracodawców w Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Czeka nas fala upadłości i zwolnień grupowych. Niestety, miliardy gromadzone na osłonę pracowników wyparowały 
23 03 2020 Potrzebne testy na obecność rozumu.
Władza opanowała już, co mogła – z wyjątkiem epidemii.
Wódz narodu wychynął na chwilę z dziupli przy Nowogrodzkiej, by odpowiedzieć na kilka pytań, zleconych uprzednio gwieździe TVP Krzysztofowi Ziemcowi. Niestety, epidemia jest dzisiaj pod pełną kontrolą. Dokładnie taką, jak wiele dziedzin naszego życia. Jesteśmy pod kontrolą prezesa, jego prezydenta, jego premiera i jego rządu. Zakres tej kontroli coraz bardziej wykracza poza uprawnienia wynikające z Konstytucji i ustaw.
W dniu, kiedy kolejka do polskiej granicy na A2 sięgała obwodnicy Berlina, odbyły się trzy konferencje prasowe i kilkunastu przedstawicieli rządu kursowało między stacjami telewizyjnymi, ale od żadnego nie usłyszałem słowa o losach tysięcy Polaków stojących po dwie doby w korkach, bez jedzenia, picia i toalety.
Dramaty przeżywają ludzie z chorobą nowotworową, bo szpitale onkologiczne zawieszają badania diagnostyczne. Odwoływane są planowe operacje, na które chorzy czekali w długiej kolejce, obawiając się, że mogą nie zdążyć. Nie przyjmuje się pierwszorazowych pacjentów, skazując wielu z nich na przyszłą informację, że na leczenie jest już za późno.
Funkcjonariusze PiS, wzorem Lecha Wałęsy, na wyścigi tłuką termometry. Szanowany nawet przez opozycję minister zdrowia Łukasz Szumowski zapewnia, że „testy są potrzebne tylko ludziom z ryzykiem zakażenia wirusem”. Oszustwo polega na tym, że nie epidemiolodzy decydują, co tym ryzykiem jest, a co nie jest. To rządzący rozstrzygają, ile testów należy robić, by statystykę utrzymać w ryzach.
Patrząc na statystyki to Polska jest najlepiej przygotowana do walki z koranawirusem!? A jak jest rzeczywistość, brakuje wszystkiego, ale Morawiecki wyśmienicie to tuszuje !?
Więcej na podstronie Polityka
24 03 2020 Kaczyński wzywa: Polacy do urn!
To co chce zrobić z narodem to „Samobójstwo rozszerzone”
Grupa ryzyka, to ludzie starsi, często schorowani. Siedzą w domach na dobrowolnych kwarantannach.
Jaki jest Kaczyński? 10 kwietnia chce lecieć do Smoleńska. A jeśli Rosjanie  granice zamkną? To weźmie może myśliwce wojskowe i przeleci z załogą, żeby hołd oddać bratu. To ponury żart, choć Macierewicz może by na to przystał.
Polacy do urn!? Serdecznie zapraszamy do komisji wyborczych w Polsce na 10 maja. Na zdrowie!?
Więcej na podstronie Aktualności

24 03 2020 Tusk: „Jarosław Kaczyński nie jest szczególnie znany z odwagi cywilnej w sytuacjach zagrożenia, 
więc mam wrażenie, że presja, postawa ludzi, ale chyba też znajdą się jacyś odważni, przyzwoici ludzie w obozie władzy, wystarczy, żeby się tak czy inaczej z tego swojego uporu wycofał.
Były premier podkreślił, że teraz najważniejsza jest walka z pandemią koronawirusa. (.....)„Musimy mieć pewność, że rząd ma strategię, z której w stanie jest się publicznie rozliczyć, bo tu chodzi o życie i zdrowie Polaków.
Donald Tusk ...teraz ...- "Jarosław Kaczyński nie ponosi dzisiaj ŻADNEJ konstytucyjnej ani formalnej odpowiedzialności za podjęcie decyzji o przeprowadzeniu wyborów czyli zaryzykowaniu życiem setek tysięcy ludzi"...kropka.
Więcej na podstronie Aktualności

24 03 2020 Policja i orkiestra na imprezie ojca Tadeusza Rydzyka. Służbowo…
Zaangażowanie policji i orkiestry reprezentacyjnej Marynarki Wojennej… w obchody 28. urodzin Radia Maryja w grudniu 2019 roku dla rządzących nie stanowi żadnego problemu. Jak potwierdziło MSWiA i MON, policja pojawiła się tam służbowo,
Służbowo czyli na koszt podatnika, też mnie to denerwuje!? Władza też przyjechała na nasz koszt nie pytając się nas o zgodę!?
Więcej na podstronie Aktualności

24 03 2020 „Monopol i rządowe zlecenie na 5 milionów masek uzyskała spółka działacza PiS?”

„Wiecie, dlaczego zakazano sprowadzania maseczek z Chin i kupowania ich na Allegro? Otóż pewna spółeczka notowana na GPW dostała 20 marca zlecenie od rządu na 5 milionów maseczek. Prezesem tej firemki jest Wojciech Ahnert, „ostatni na liście PiS”. Spółka nazywa się MBF Group” – napisała na Twitterze internautka o pseudonimie Aga Jaga po prostu. Z opublikowanego przez bankier.pl komunikatu wynika, że 20 marca rzeczona spółka poinformowała, że „zakontraktowała dostawę maseczek ochronnych 3-warstowych. Przedmiotowy kontrakt oszacowany został na kwotę ok. 10.176.000 zł (dziesięć milionów sto siedemdziesiąt sześć tysięcy złotych) netto”. Prezesem zarządu tejże firmy jest Wojciech Ahnert. Bezskutecznie próbował – jako „ostatni na liście PiS” – dostać się do Sejmu. Wcześniej w wyborach samorządowych został wybranym radnym PiS w Chorzowie.
 „Dlaczego państwowa agencja sama nie może zakupić tych masek? Dlaczego musi być pośrednik”; – „Jeśli to prawda, to republiki bananowe się chowają przy PiS-landzie”; – „Mamy przy zakupie masek obowiązkowo korzystać z pośrednika?” – komentowali internauci.  A Roman Giertych podsumował: – „Monopol i rządowe zlecenie na 5 milionów masek uzyskała spółka działacza PiS? Brawo! Pani minister Emilewicz nie bez powodu mówiła, że koronawirus to szansa dla polskich przedsiębiorców”. „Czy to prawda Panie premierze Morawiecki? Czy podobnie jak w przypadku testów na koronawirusa zamówienie poszło do „swoich”?” – zapytał na Twitterze rzecznik PO Jan Grabiec. Przypomnijmy, że wcześniej rząd PiS za ponad 3,5 mln zamówił testy na obecność koronawirusa w firmie, której członkiem rady nadzorczej jest radny PiS i doradca prezydenta Jerzy Milewski. Pisaliśmy o tym w artykule „Szansa dla polskich firm. Zamówienia na dostarczenie testów na koronawirusa dostała spółka związana z doradcą Dudy”. Źródło: Twitter, koduj24.pl
Wow!? Maseczka kosztuje około 2 zł, to dlaczego w prywatnej przychodni dużo gorszej jakości kosztuje aż 20 zł!? Nie kupisz lekarz nie przyjmie chorego!?

24 03 2020 W ostatnich wyborach dostał 3501 głosów, „bez struktur zebrał 140 tysięcy podpisów w tydzień, podczas trwania epidemii koronawirusa”. Były poseł Marek Jakubiak, który w ostatnich wyborach parlamentarnych „padł”, a lista Bezpartyjnych Samorządowców, z której kandydował nie przekroczyła progu wyborczego, teraz przymierza się do Pałacu Prezydenckiego. Polityk związany ze środowiskami narodowymi, zebrał blisko 150 tys. podpisów. Swój komitet założył 16 marca, a to oznacza, że zabiegał o poparcie w momencie, kiedy na ulicach jest bardzo niewiele osób. W rozmowie z serwisem wpolityce.pl oznajmił, że udało mu się tego dokonać w pół miesiąca. Pojutrze przekaże listy poparcia Państwowej Komisji Wyborczej. Jeśli zostaną pozytywnie zweryfikowane, może startować w najbliższych wyborach prezydenckich.
Jak podaje RMF FM, Jakubiak będzie zabiegał przede wszystkim o elektorat Krzysztofa Bosaka i Andrzeja Dudy. Jeżeli rzeczywiście stanie do walki o fotel prezydencki może udaremnić realizację planu kandydatów opozycji i użycia „opcji atomowej”. Gdyby ów plan wypalił w wyścigu prezydenckim pozostałby tylko jeden kandydat – Andrzej Duda, a marszałkini Sejmu musiałaby zarządzić nowe głosowanie. Marek Jakubiak ma ponoć jednak pewne wątpliwości i podkreśla, że nie podjął jeszcze w tej sprawie ostatecznej decyzji. „Będę podejmował decyzję, będę zabierał głos w tym przypadku wtedy, kiedy będę kandydatem formalnie zarejestrowanym” – oświadczył Jakubiak na antenie RMF FM. W rozmowie z portalem wPolityce.pl ocenił, że kandydaci, którzy apelują o ich przełożenie „rejterują”. „To jest przede wszystkim niepoważne potraktowanie wyborców. Demokracja ma swoje prawa. Warto byłoby ich przestrzegać. Wszyscy ci, którzy się tak darli „konstytucja, konstytucja”, dzisiaj też powinni tak krzyczeć” – powiedział. Marek Jakubiak to biznesmen działający w branży piwowarskiej. Do polityki wszedł w 2015 roku, kiedy to z list ruchu Kukiz’15 dostał się do Sejmu. Był wiceprzewodniczącym klubu tego ruchu w parlamencie. Jako reprezentant Kukiz’15 startował także w wyborach na prezydenta Warszawy, otrzymując 2,99 proc. głosów.
Źródło: RMF FM/gazeta.pl
Z forum: - 140 tys głosów w 7 dni, 20 tys dziennie, 14 głosów na minutę. Lepszy od PAD? Tylko dzięki rodzinie i organizacji oraz Poczcie Polskiej?
- PiS z pewnością nie ma z tym nic wspólnego.
- Gdyby opozycji przyszło do głowy wycofać swoje kandydatury z majowych wyborów,to uprzejmie donoszę,że PiS ma plan „B”.

24 03 2020 Dyr. szpitala w Nowym Targu zwolnił położną, bo napisała, że brakuje maseczek ochronnych.
Marek Wierzba – dyrektor Podhalańskiego Specjalistycznego Szpitala w Nowym Targu, a jednocześnie radny PiS Sejmiku Województwa Małopolskiego – zwolnił z pracy położną Renatę Piżanowską, która na swoim profilu na Facebooku napisała o braku maseczek ochronnych. – „Nie skłamałam, bo tego sprzętu faktycznie brakuje. Mamy pandemię, a tymczasem dyrekcja zwalnia pracowników służby zdrowia. Czy to jest normalne? Wyleciałam, bo na moim prywatnym profilu na portalu Facebook wstawiłam post, gdzie pokazałam maseczkę ochronną i moje ręce po 12-godzinnej pracy, które były podniszczone po stosowaniu płynów ochronnych” – opowiadała w rozmowie z „Gazetą Krakowską” Piżanowska. Dodała, że w jej wpisie nie było mowy o tym, że dotyczy to Podhalańskiego Specjalistycznego Szpitala w Nowym Targu. W ubiegły piątek Wierzba wręczył jej wypowiedzenie, zarzucając Piżanowskiej „rażące naruszenie obowiązków pracy”. Położna zamierza odwołać się od decyzji dyrekcji do sądu pracy.  – „O tym, że maseczek brakuje, informował wcześniej media sam dyrektor. Apelował do ludzi, by szyli maseczki, bo ich nie ma. To jak to jest?” – zastanawia się położna. A w tzw. międzyczasie okazało się, że dyrektor Wierzba od poniedziałku został objęty kwarantanną, bo w ubiegłym tygodniu spotkał się z posłem PiS Edwardem Siarką, który zaraził się koronawirusem. „Tymczasem zaprosił mnie na rozmowę, sam chodził do pracy. Jeśli okaże się, że jest on chory, może okazać się, że i ja przez niego zostałam zakażona. Jeśli okaże się, że jestem chora, wówczas pozwę dyrektora o celowe narażenie mnie na utratę zdrowia i życia” – zapowiedziała Piżanowska. Wierzba w oświadczeniu, które przesłał „Gazecie Krakowskiej”, napisał: – „Decyzję o zwolnieniu dyscyplinarnym Pani Renaty Piżanowskiej podjąłem po opublikowaniu przez nią swojego wpisu na profilu na Facebook. (…) Podkreślam, że na chwilę obecną nowotarski szpital posiada pełne zabezpieczenie, jeśli chodzi o środki ochrony osobistej – oczywiście są problemy z kupnem masek, kombinezonów czy przyłbic, ale na razie jako placówka jesteśmy całkowicie zabezpieczeni w tej kwestii”. Trudno uwierzyć w zapewnienia dyrektora, bo dzisiaj – jak informuje portal podhale24.pl – „Podhalański Szpital Specjalistyczny zwraca się z prośbą o przekazywanie bądź też odsprzedaż na rzecz szpitala – jednorazowego sprzętu ochrony osobistej – maseczek jednorazowego użytku oraz płynu do dezynfekcji”… Źródło: gazetakrakowska.pl, podhale24.pl
Ważniejsza od zablokowania pandemii zdaje się być blokada informacji o niej. To rządzący rozstrzygają, ile testów należy robić, by statystykę utrzymać w ryzach.
Z forum: - Ustawa kagańcowa miała dotyczyć tylko sędziów, ale pisowcom tak się spodobała, że rozszerzyli ją na personel medyczny. Zaraz wybuchnie epidemia zwolnień niewygodnych pracowników, którzy nie zrozumieli, na czym wg PiSu polega rola sygnalisty.  
23 03 2020 Rząd i PAD zdali egzamin w walce z pandemią koronawirusa.
Opozycja z zwłaszcza PO dostali jakiegoś obłędu jakby się szaleju najedli. Po dyżurnych tematach 2 mld zł nie na dofinansowanie TVP tylko na chorych onkologicznie, temat poszedł w odstawkę, jako niespełniający pokładanych w nim nadziei, przyszedł drugi, testy na koronawirusa....
Więcej na podstronie Aktualności

23 03 2020 Alkohol wyparował więc brakuje środków do dezynfekcji. Potencjalni producenci alarmują. Gdzie rząd i jego decyzje?
„W stanie zagrożenia epidemicznego branża kosmetyczna jest gotowa (…) zwielokrotnić wytwarzanie środków dezynfekujących”....
No i patrzcie moi państwo w Polsce brakuje alkoholu!?To tak jakby na Saharze nagle zabrakło piasku!?..... 
Więcej na podstronie Aktualności

23 03 2020 Kaczyński: „Niedzielne wybory uzupełniające pokazały, że przeprowadzenie wyborów prezydenckich jest całkowicie możliwe”
- We Francji po wyborach lokalnych kolejni członkowie komisji wyborczych w coraz to nowych punktach zaczynają chorować na koronawirusa. Serdecznie zapraszamy do komisji wyborczych w Polsce na 10 maja. Na zdrowie!?
Więcej na podstronie Aktualności
23 03 2020 UOKiK chce wprowadzenia kontroli cen.
„Nie ma uzasadnienia ekonomicznego dla tak diametralnych wzrostów cen w ciągu dwóch, trzech tygodni, a zatem ceny produktów żywnościowych czy higienicznych nie powinny się istotnie różnić w stosunku do lutego br.” – powiedział w rozmowie z PAP prezes UOKiK Tomasz Chróstny. Urząd chce wprowadzenia maksymalnych cen na niektóre towary i usługi, które mają znaczący wpływ dla ochrony zdrowia. Ceny miałyby zostać wprowadzone na podstawie rozporządzenia ministrów i kontrolowane przez Inspekcję Farmaceutyczną, Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych oraz Inspekcję Sanitarną. Za niedostosowanie się do przepisów miałyby zostać wyznaczone wysokie kary pieniężne. Chróstny powiedział również, że UOKiK proponuje, na wniosek kredytobiorców, zawieszenie przez banki na rok spłaty kredytów konsumenckich i hipotecznych. Przedstawione przez UOKiK propozycje nie zostały na razie wpisane do przygotowywanej specustawy, a minister rozwoju Jadwiga Emilewicz tłumaczy, że rząd pracuje pod ogromną presją czasu – „dlatego niektóre przepisy jeszcze nie są włączone w treść główną. Ale – jak i pozostałe, które wysłaliśmy do konsultacji – będą częścią pakietu.” Propozycje UOKiK skrytykował Przemysław Wipler, zdaniem którego wprowadzenie takich zmian miałoby „dewastujące” skutki dla gospodarki wolnorynkowej. Źródło: wyborcza.pl
Wcześnie się za to zabrali, kiedy ceny spadają bo klientów jak na lekarstwo, oni ustawę chcą wprowadzić z maksymalnymi cenami!? I wtedy wszyscy sprzedawcy do nich się dostosują, ku uciesze i radości Morawieckiego!? Jak rząd mówi, że to jest dla „naszego” dobra, to ma na myśli siebie. Przecież fortuny partyjnych kacyków nie wyrastają na ich ciężkiej pracy, tylko na okradaniu narodu!?
Z forum: - Pamiętacie Inspekcje Robotniczo- Chłopskie, to te wzorce, a może Putinowskie kontrole cen .
- Kontrole proponuje zacząć od ORLENU skąd wzięli taka cenę za płyn do dezynfekcji oraz sprawdzić dlaczego paliwo na stacjach potaniało o 15% skoro ropa na światowych rynkach potaniała o 50% a karę nałożyć osobiście na sołtysa z Pcimia – Obajtka . jest z czego brać skoro zarobił w 2019 r, 1 200 000 zł.

23 03 2020 Tydzień po wyborach we Francji u wielu członów komisji wyborczych wykryto koronawirusa.
– „We Francji po wyborach lokalnych kolejni członkowie komisji wyborczych w coraz to nowych punktach zaczynają chorować na koronawirusa. Serdecznie zapraszamy do komisji wyborczych w Polsce na 10 maja. Na zdrowie. :)” – napisał Andrzej Krajewski, powołując na francuski portal cnews.fr.
Wybory lokalne odbyły się we Francji w ubiegłą niedzielę mimo pandemii koronawirusa. W związku z tym „Francuscy lekarze domagają się Trybunału Stanu dla polityków za przeprowadzenie wyborów”.  „Ale cóż znaczy zarażenie, gdy się wykonuje misję dla prezesa! To przecież On powiedział, że wybory mogą odbyć się normalnie. A że będą straty w ludziach? Sowieccy generałowie rozminowywali pola minowe rzucając tłum żołnierzy. U nas straty dla dobra władzy też są nieuniknione” – ostro skomentował Roman Giertych. – „Oczywiście, wybory zgodnie z zasadą: ląduj, spokojnie, zmieścisz się”; – „Myślę że J. Kaczyński jest gotów na takie poświęcenie członków komisji wyborczych”; – „Skoro politycy PiS mówią, że do 49 osób w jednym miejscu jest bezpiecznie, to tak z pewnością jest!”; – „JK doskonale zdaje sobie sprawę że jeżeli dojdzie do przełożenia wyborów to PiS straci władze” – pisali internauci. Jeden z nich zwrócił uwagę na jeszcze jeden aspekt sprawy: – „Kasa pusta, a wprowadzenie stanu wyjątkowego oznacza, że Skarb Państwa pokrywa straty przedsiębiorstw… z próżnego i Salomon nie naleje… wg mnie to gra pozorów musi trwać do 10 maja”.
Źródło: Twitter, koduj24.pl
W niedzielę, mimo stanu epidemii w związku z koronawirusem, w pięciu powiatach w Polsce odbyły się wybory przedterminowe i uzupełniające. Według informacji PKW obyło się bez incydentów i większych problemów. To był sprawdzian przed majowymi wyborami!? We Francji przeprowadzono wybory, do urn udało się zaledwie 45 proc. uprawnionych, a dzień po nich wzrosła fala zakażeń do 5,5 tys. i co dzień się zwiększa!? No a u nas w statystykach nic się nie zmieni, zadba o to Morawiecki, ba liczba zakażeń nawet zmaleje!?

23 03 2020 Już w styczniu rząd otrzymał notkę Agencji Wywiadu na temat zagrożenia koronawirusem. 
Politycy PiS zupełnie ją zlekceważyli. W styczniu Agencja Wywiadu – jak podaje „Gazeta Wyborcza” – jako jedna z pierwszych służb NATO poinformowała o realnym zagrożeniu koronawirusem. Funkcjonariusze podkreślali, że groźna choroba nie jest elementem dezinformacji, lecz poważnym zagrożeniem dla całego świata. „Już w styczniu Agencja Wywiadu ostrzegała, że zagrożenie jest realne, trzeba się na nie przygotować, a epidemia na pewno nie ograniczy się tylko do obszaru Chin” – twierdzi cytowany przez dziennik informator.  Notka polskiej Agencji Wywiadu została zawarta w tajnych dokumentach NATO. Jednym z niewielu państw, które potraktowały zagrożenie poważnie była Estonia. Nadbałtycka republika zakupiła maseczki, kombinezony oraz płyny odkażające. Rząd PiS niemal zupełnie zlekceważył informacje płynące ze strony wywiadu. Politycy – według „Wyborczej” – twierdzili, że koronawirus stanowi przedmiot propagandy państw wrogich NATO i Stanom Zjednoczonym. Dokładnie taki sam punkt widzenia został przyjęty przez administrację Donalda Trumpa. O braku poważnego potraktowania koronawirusa stanowi m.in. to, że jeszcze w połowie lutego Polska wysłała do Chin co najmniej kilka tys. maseczek ochronnych. Temat notki Agencji Wywiadu nie pojawił się nawet podczas ostatniego posiedzenia Komisji ds. Służb Specjalnych Sejmu (14 lutego). „Do końca zajmowaliśmy się tylko kolejnymi aferami w służbach” – przyznał poseł Marek Biernacki z PSL. Źródło: wyborcza.pl
Nie zareagowali na wiadomość bo Morawiecki, i inni zajęci są pomnażaniem swojego majątku!? Wszyscy z rządu wiedzą, że to już ostanie chwile by wyrwać kolejne miliony z majątku narodowego, bo za kilaka tygodni już takiej możliwości nie będzie!?
18 03 2020 Tak nas chronią, że aż strach.
Po raz pierwszy od stanu wojennego w PRL tysiące rodzin nie spotka się w komplecie przy świątecznym stole. Setki tysięcy ludzi – właścicieli małych firm transportowych, usługowych, gastronomicznych, turystycznych, a także stoisk w zamykanych galeriach – poniosą dotkliwe straty, a niektórym zajrzy w oczy realna wizja bankructwa.
Gdy władza każe mi wierzyć, że zrobiła i nadal robi wszystko co możliwe, by obronić mnie przed zarazą, staję się tak niewierzącym, że już właściwie ateistą. Stan przygotowań do epidemii w poszczególnych krajach obliczany jest według ścisłych reguł, wspólnych dla wszystkich. Za pełną gotowość przysługuje 100 punktów. Polska z 42 punktami znalazła się grubo poniżej przyzwoitej sprawności,.....
Sugestie prorządowych trolli, jakoby „spóźniony” atak koronawirusa na Polskę i stosunkowo nikły zasięg COVID-19, to zasługa troskliwej i przewidującej władzy, są równie prawdziwe jak to, że 3 miliardy na onkologię i choroby rzadkie, które magik Duda wyciągnął z cylindra,....
Przyzwoite media pytają, czemu aż tak się spóźniliśmy? Kraje Europy już w styczniu kontraktowały zakupy, które właśnie teraz są dostarczane, a my dopiero zaczynamy poważnie o tym rozmawiać, czyli zamówiony sprzęt i środki ochrony dostaniemy zapewne pod koniec kwietnia. Dlaczego? Odpowiedzi nie ma......
Jeśli podczas epidemii rujnującej układ oddechowy respiratorów jest za mało, to lekarze zmuszeni są selekcjonować chorych, wybierać, komu dać szansę, a komu pozwolić umrzeć. Obecnie wielką niewiadomą jest liczba respiratorów które można przekazać do ratowania chorych na COVID-19.....
Trwonienie publicznych pieniędzy przez PiSowski rząd wydrenowały skarbiec i na czas kryzysu nie ma rezerw. Nie ma też środków na służbę zdrowia w obliczu pandemii. Złe gospodarowanie krajem przez minione lata odbija się na życiu narodu...
Więcej na podstronie Polityka
22 03 2020 Tarcza propagandowa w czasach kryzysu. 
„To jest najwyższy stopień nieprofesjonalności, jaki znam z wypowiedzi światowych.”
W opinii profesora odroczenie składek ZUS to będzie chwilowe odroczenie upadku wielu firm. „Żeby naprawdę pomóc sektorowi mikro- i małych przedsiębiorców – a jest ich w Polsce 1,8 mln – trzeba by było umorzyć ZUS czy podatki. Chociaż na 3 miesiące.”
Rząd przeznaczy 212 mld zł na pomoc przedsiębiorcom, którzy ponieśli straty w związku z epidemią koronowianina. Wow! Suma powala, tylko dlaczego Morawiecki nie mówi w jakim czasie tą pomoc otrzymają, w ciągu roku, 10 lat.... a może 20!? No i to jest cały Morawiecki!?
Więcej na podstronie Aktualności

22 03 2020 Numer z przenośnymi urnami nie przejdzie. Kaczyński wpadł we własne sidła?
Szeroko komentowane twierdzenie lidera PiS, że do wyborców, objętych kwarantanną można „dotrzeć z urną” i że nie będzie to złamaniem konstytucyjnej zasady powszechności demokratycznych wyborów, pokazało że po prostu nie zna on Kodeksu Wyborczego – dowodzi „Wyborcza”.
Przypomina, że to właśnie pod rządami Kaczyńskiego i z jego woli w 2017 roku ów kodeks został „przeorany” wzdłuż i w poprzek, tak aby był wygodny dla rządzących. Dziennik przekonuje ponadto, że nie jest prawdą to, co prezes mówił w RMF FM, twierdząc że aby umożliwić głosowanie do przenośnej urny, wystarczą jedynie „zmiany techniczne”. Niestety pan prezes myli się gruntownie… Gazeta podkreśla, iż całość przepisu dotyczącego tej materii mówi wyraźnie, że może to tylko być wyjątek, a taka praktyka w skali kraju jest niemożliwa i sprzeczna z prawem. Normalna urna – zwykle w wymiarach 120 na 98 na 78 cm – ma pozostawać w lokalu wyborczym, a przewodniczący komisji wyznacza jednego z członków do stałego pilnowania jej bezpieczeństwa. Wyborcza pokazuje, jak to Kaczyński wpadł we własne sidła. W obawie przed fałszowaniem poprzednich wyborów zapowiedział utworzenie dwóch komisji wyborczych jedna nadzorująca proces głosowania, druga do liczenia głosów. Do tego doszły jeszcze przezroczyste urny wyborcze, a nawet kamery w lokalach wyborczych. Z tego ostatniego pomysłu PiS się wycofał, ale o głosowaniu przez internet nie było już mowy. Podejrzewając oszustwa wyborcze, zlikwidowano możliwość głosowania korespondencyjnego, ignorując przy okazji obywatelskie prawa osób niepełnosprawnych i zdanie Rzecznika Praw Obywatelskich. Ostatecznie dzięki nowelizacjom Kodeksu Wyborczego przeprowadzonym pod rządami samego Jarosława Kaczyńskiego, głosowanie z zachowaniem konstytucyjnych zasad równości, bezpośredniości i tajności stało się w obecnej sytuacji praktycznie niewykonalne. „To nie znaczy jednak, że wybory 10 maja się nie odbędą, w końcu reguły konstytucyjne nie są regułami szczególnie cenionymi w Prawie i Sprawiedliwości” – pointuje swój artykuł Paweł Wroński w Wyborczej. Źródło: Wyborcza.pl
Z forum: - Kto będzie nosił te urny do chorych i tych w kwarantannie? Samobójcy, czy skazani na dożywocie w zamian za ułaskawienie? A co z przeszkodami prawnymi, jak zagwarantowanie tajności głosowania, czy potwierdzaniem tożsamości, zabezpieczeniem urn itd. Przecież to szaleństwo...
- No i co z tego? To jakiś problem dla tego pana i jego włazidupów? Zmieni się się ustawa w trybie nocnym albo żadnym i już Że to niekonstytucyjne, bo za krótko przed wyborami? Spoko. Magister Julka z Trybunału udowodni, że konstytucyjne jak najbardziej.

22 03 2020 Francuscy lekarze domagają się Trybunału Stanu dla polityków za przeprowadzenie wyborów.
„Wybory powinny się odbyć 10 maja” – powiedział w sobotę w RMF FM Jarosław Kaczyński. Dla wygranej Andrzeja Dudy lider PiS gotów jest zignorować poważne ostrzeżenia epidemiologów, iż wybory mogą zagrozić zdrowiu obywateli. Prezes lekceważy też zdanie ekspertów, którzy wskazują, że wybory 10 maja będą w tej sytuacji po prostu niedemokratyczne. Jak ostatecznie będzie przekonamy się już niebawem. Poważnym ostrzeżeniem dla lidera Prawa i Sprawiedliwości winno być pozwanie francuskich polityków ze szczytów władzy: premiera Eduord’a Philippe’a i byłą minister zdrowia Agnes Buzyn za przeprowadzenie wyborów regionalnych oraz nieprzygotowanie kraju do epidemii. Pod dokumentem podpisało się 600 francuskich lekarzy. Domagają się, aby politycy za swoje czyny odpowiadali przed Trybunałem Stanu. Francuskim politykom grozi teraz nawet kara dwóch lat więzienia albo 30 tys. euro grzywny. Lekarze powołują się na artykuł 223 kodeksu karnego. Przeczytać w nim można, że „przestępstwem jest dobrowolne powstrzymanie się od podjęcia lub polecenia wykonania działań, które miały na celu zwalczanie katastrofy mogącej stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa”. Jak wiemy mimo oczywistego zagrożenia francuskie władze przeprowadziły elekcję, która okazała się porażką – frekwencja była rekordowo niska – do urn udało się zaledwie 45 proc. uprawnionych. Zaledwie dzień po nich wzrosła fala zakażeń – do 5,5 tys. zakażeń. Dopiero wtedy władze zareagowały. Prezydent Emmanuel Macron zapowiedział w orędziu „walkę z koronawirusem” i zabronił rodakom wychodzenia z domów. Druga tura została odwołana. Jakby tego wszystkiego było mało politycy mieli narazić bezpieczeństwo obywateli przez zbagatelizowanie sytuacji związanej z COVID-19. Gdy epidemia zaczęła szaleć we Francji, Paryż postanowił sprzedać maseczki ochronne do Londynu – czytamy w Wirtualnej Polsce. Źródło: wp.pl
Z forum: Lekarze francuscy już pozwali rząd za narażanie obywateli na niebezpieczeństwo, bo I tura wyborów została przeprowadzona w środku pandemii. Czy PiS chce naraić tysiące ludzi na zarażenie? A co z członkami komisji? Kto tam będzie siedział, skoro ludzie się boją z domów wychodzić?

22 03 2010 Mazurek znowu „błysnęła” na Twitterze – „Wyrafinowana myśl strategiczna”
Była rzeczniczka PiS, a obecnie europosłanka tej partii Beata Mazurek znowu odezwała się na Twitterze. – „To moment, gdzie życie brutalnie weryfikuje lewicowo-liberalne ideologie. Po kryzysie związanym z Lehman Brothers, czy migracyjnym mamy pandemię. Konsekwencje i koszty tego są ogromne. Tylko państwa narodowe mogą wziąć na siebie odpowiedzialność za bezpieczeństwo swoich obywateli” – napisała. – „Wyrafinowana myśl strategiczna” – kpiąco skomentował Tomasz Lis. Internauci też odnieśli się do wpisu Mazurek: – „Głębia tej myśli mnie poraża. „Wuc” właśnie odpowiedzialność wziął – ludzi do kościołów i na wybory wysyła. Bandą hipokrytów niestety jesteście”; – „I skąd to państwo narodowe weźmie pieniądze w czasie kryzysu, gdy podczas globalnej koniunktury przewaliło się rezerwy i nadwyżki na propagandowe rozdawnictwo? Pali się trochę pod siedzeniem, co?”; – „Brednie paniusiu, nieszczęściem dla obywateli jest rząd, który dla własnego partyjnego interesu i silnej woli utrzymania się przy korycie, igra życiem i zdrowiem tych obywateli. Rząd, który daje 2 miliardy na partyjną tubę propagandy sukcesu zamiast na ochronę zdrowia obywateli”. Niektórzy internauci próbowali jednak europosłance PiS tłumaczyć. – „Czy przypadkiem cała pandemia nie zaczęła się właśnie w Chinach – czyli w kraju narodowym i nieliberalnym? Pandemia pokazała coś innego: bez dostatecznie zintegrowanej współpracy międzynarodowej w UE w dobie ponadnarodowych zagrożeń trzeba w kraju wszystko na gwałt zamykać”; – „Pusty skarbiec aż piszczy, pakiet dla przedsiębiorców (4x skromniejszy niż ludnościowo podobna Hiszpania), żywej gotówki jedynie tyle, co dostaniemy z UE, szpitale bez sprzętu, dramatycznie słaba koordynacja działań. Faktycznie, państwo narodowe w pełnej krasie. A idź…”;  – „Porównanie kryzysu finansowego Lehman Brothers czy migracji z pandemią jest jak granie bierkami w szachy. Lansując swoje nacjonalistyczne poglądy proszę dobierać logiczne argumenty. Oczekiwałbym od Pani, jako polityka, wyjścia poza własne podwórko, solidarności globalnej, empatii”. Chyba nie ma więc sensu byłej rzeczniczce PiS przypominać, że państwa członkowskie UE nie zgodziły się na wspólną polityką zdrowotną ani też, ile miliardów euro Komisja Europejska przeznacza na walkę z pandemią koronawirusa. Źródło: Twitter, koduj24.pl
Z forum: - Ciekawe, czy ta kobieta sama wierzy w to, co wypisuje, bo wydaje mi się, że raczej bardziej wierzy w przychylność prezesa za swoje enuncjacje.
- Rząd jaśnie wielmożnej pani mógł dostać 75% zwrotu z UE za akcje „Lot do domu”. I co, gówno zrobił, Polacy zapłacili z własnej kieszeni całość.

22 03 2020 „Ropa staniała o ponad 50 % a paliwo tylko o 15 %”. Bochenek dziękuje Dudzie za obniżkę cen paliw.
Triumfuje prezes Orlenu Obajtek, peany na cześć PiSowskich rządzący wypisuje na Twitterze były rzecznik rządu Bochenek i dziękuje… Dudzie za spadek ceny paliw na stacjach benzynowych. Niedobre zdanie mają panowie o Polakach oraz ich podstawowej wiedzy ekonomicznej. „W natłoku codziennych informacji i walki z koronawirusem często umykają naszej uwadze ceny paliwa na stacjach. Rekordowo niskie!! Pamiętam jak 6 lat temu straszono cenami zdecydowanie powyżej 6 zł/L, a dzisiaj poziom cen sprzed 10 lat” – radował się na Twitterze poseł PiS Rafał Bochenek.- Ale wie pan, że paliwo robi się z ropy? Tak się akurat złożyło, że jest najtańsza od 20 lat.  W istocie średnie ceny paliw w Polsce spadły w ostatnim tygodniu o 22-23 gorsze na litrze, a oleju napędowego o 24 grosze. Sęk jednak w tym, że jest to konsekwencja taniejącej ropy na światowych rynkach.  Każdy średnio wykształcony Polak dobrze wie, że ani Duda ani Obajtek nie mają z tym faktem nic wspólnego. Niektórzy więc lekko poirytowani pytają: „Skoro cena za baryłkę ropy jest rekordowo niska to dlaczego jest tak droga na stacjach” i zwracają uwagę, że cena ropy spadła o blisko 60 proc. w ciągu 3 tygodni, a cena na stacjach „drgnęła” o ledwo o 10 proc.  Kpią z Rafała Bochenka i pytają go czy wie o tym że paliwo robi się z ropy? „Czy mamy rozumieć, że niskie ceny paliw są zasługą Andrzeja Dudy?” – dopytują komentujący byłego PiSowskiego rzecznika rządu. - Zdecydowaliśmy o maksymalnym obniżeniu cen paliw na stacjach PKN ORLEN. Jako firma odpowiedzialna zachęcamy wszystkich do pozostania w domach, jednak zdajemy sobie sprawę, że wiele osób w całej Polsce, w tym służby mundurowe i medyczne, muszą zachować teraz najwyższą mobilność – napisał Daniel Obajtek. W swoim obszernym wpisie na Twitterze prezes Orlenu zapowiedział z dumą: „planujemy dalej systematycznie obniżać ceny paliw”.
I jest to całkiem możliwe, bo notowania ropy naftowej na światowych giełdach gwałtownie spadają. Spowodowała to z jednej strony epidemia koronawirusa i mniejszy popyt na ten surowiec, a w efekcie – spowolnienie światowych gospodarek. Wiele też zrobił rozpad współpracy na linii OPEC – Rosja. Źródło: gazeta.pl
Pomimo niskiej ceny ropy Morawiecki dalej nas rżnie na paliwie? Wkrótce usłyszmy starą śpiewkę, że najpierw trzeba sprzedać zapasy by obniżyć cenę paliw, tylko dlaczego kiedy paliwo drożeje ceny natychmiast szybują w górę!? Znaczy się jak ropa jest droga to robimy zapasy, a jak ceny spadają to już nie, bo to się nie opłaca !? Nic tylko bić brawo genialnemu Morawieckiemu!?

22 03 2020 Poruszający wpis Tomasza Sikory z organizacji Obywatele RP. „Wszyscy umierają na niewydolność układu krążenia”. Wśród użytkowników facebooka krąży poruszający wpis Tomasza Sikory, który pisząc o śmierci swojej matki opisuje nie tylko akcję reanimacyjną załogi karetki, ale i późniejsze procedury związane z przygotowaniem do pochówku. „Moja mama umarła dusząc się i w trakcie reanimacji przez ekipę karetki ratownictwa medycznego. Nie wiem, czy mamę zabrał koronawirus. Ratownicy nie posiadają sprzętu do pobrania próbek. Nie dlatego, że nie zabrali ze sobą, tylko dlatego, że nie wyposażyło ich w nie państwo” – pisze Sikora. Z dalszej części wpisu aktywisty dowiadujemy się, że nie poczyniono żadnych badań, które mogłyby wykluczyć koronawirusa u zmarłej, a jej bliscy nie otrzymali żadnych zaleceń co do ewentulanej kwarantanny. „Według istniejących procedur osoby z najbliższej rodziny mają funkcjonować tak jak osoby z grupy niezagrożonych, czyli normalnie.” Jednak przyprawiających o przysłowiową gęsią skórkę niedociągnięć jest o wiele więcej. Jak pisze Sikora, ratownicy w karcie zgonu jego matki nie zaznaczyli wymaganego akapitu dotyczącego tego czy śmierć nastąpiła w wyniku choroby zakaźnej. Urząd Stanu Cywilnego takiej karty zgonu nie chce przyjąć. Rodzi się pytanie, czy ratownicy pominęli ważny akapit przez nieuwagę, czy jak sugeruje Sikora „w sytuacji niedoposażenia i braku procedur, starają się minimalizować potencjalne koszty wynikające z odpowiedzialności prawnej„.  Aktywista przytacza również słowa pracownika zakładu pogrzebowego, który twierdzi, że od początku epidemii większość „umiera na niewydolność układu krążenia.” Tomasz Sikora w obliczu własnej tragedii obnaża sposób manipulacji faktami, brak procedur i nieudolność państwa. „W dniu dzisiejszym partia rządząca tym krajem wykazuje silną skłonność do nieprzestrzegania norm społecznych i prawnych, nieliczenia się ze skutkami własnego postępowania, niedokształconym poczuciem winy, obniżonym do minimum krytycyzmem wobec własnego postępowania i zorientowaniem na korzyściach własnych, a do tego krótkoterminowych.” Źródło: natemat.pl
Z forum: Panu Sikorze współczuję, a Jego relacją jestem poruszony do głębi. To, co dzieje się w tym trudnym czasie jest przerażające. Raz jeszcze wyrazy współczucia z powodu straty Mamy. 
21 03 2020 Karczewski: „Apele o przesunięcie wyborów są po prostu żenujące, są śmieszne”. 
Gliński: „Gdyby były w tę niedzielę, poszedłbym na nie”.
Prezes Jarosław Kaczyński chce, aby wybory prezydenckie odbyły się w maju. Opinia ta podtrzymywana jest wbrew woli części zwolenników prawicy.
Duda ma w dudzie zasady bezpieczeństwa prowadzi kampanię wyborczą na całego, ryzykując swoje i innych życie!? Wybory powinny być przełożone i to nie powinno podlegać żadnej dyskusji tow. Kaczyński!?
Więcej na podstronie Aktualności


21 03 2020 Morawiecki zaplątał się we własne nogi. Zamiast rąk, mydli Polakom oczy.
Mateusz Morawiecki minął się z prawdą – w środę zapewniał o długich przygotowaniach do powstrzymania koronawirusa; dzień później stwierdził, że epidemia COVID-19 była dla rządu „czymś bardzo niespodziewanym”.
Morawiecki zażarcie walczy z koronawirusem, ryzykując własnym życie rzuca w niego koktajlami Mołotowa, oby tylko się nie poparzył nasz dzielny rycerz na Białym Koniu!?
Więcej na podstronie Aktualności

21 03 2020 Kaczyński „nie widzi przesłanek” do przełożenia wyborów i powołuje się na… Konstytucję!
Prezes PiS przemówił do narodu! Udzielił wywiadu Krzysztofowi Ziemcowi, ale rozmowa została wyemitowana nie w TVP, a w RMF FM. Usłyszeć w niej można było kilka kuriozalnych stwierdzeń wypowiedzianych przez Jarosława Kaczyńskiego.
Ziemiec oczywiście z troską pochylił się nad prezesem PiS. Pytał go o zdrowie, stwierdził też: – „Pan ciężko cały czas pracuje, przyjmuje w biurze wielu gości”… Zostawiamy bez komentarza.
Dla osiągnięcia celu politycznego można poświęcić w ofierze połowę ludzkości. - Mao Zedong (Mao Tse-tung). Czy Kaczyński też tak uważa!?
A nich leci do Smoleńska, może wydarzy się cud!?
Więcej na podstronie Aktualności


21 03 2020 Emilewicz twierdzi, że po epidemii nad Polską przeleci… „olbrzymi helikopter z pieniędzmi”.
Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz już wie, co będzie, kiedy uda się opanować pandemię koronawirusa. – „Na rynek niemal z dnia na dzień trafi 40 miliardów złotych. To jak olbrzymi helikopter z pieniędzmi, który przeleci nad Polską” – powiedziała w rozmowie z gazeta.pl. Według niej, będzie to efekt m.in. działań NBP, który poluzował wymagania wobec banków. – „Jest to jeden ze sposobów stymulowania gospodarki, który można by określić mianem „deszczu pieniędzy” – stwierdziła Emilewicz. – „Gowinowcy to kuźnia kadr obozu PiS. Dali mu szefową kampanii Dudy, panią Emilewicz no i oszlifowała politycznie Gryglasa. Prezes szerzej powinien ich wpuszczać do mainstreamu PiS”; „A tym helikopterem odleciały też ostatnie szare komórki tej pani”; – „Przeleci nad Polską i wyląduje na Nowogrodzkiej”; – „W kolejnych odcinkach: balon ze złotem i kajak z bursztynem” – komentowali internauci.
Jednym ze skojarzeń, które się musiało nasunąć po wypowiedzi Emilewicz, był oczywiście helikopter, który zrzucał konfetti podczas uroczystości z okazji Święta Niepodległości w 2016 r., w których brał udział m.in. ówczesny wiceminister spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński. Wcześniej funkcjonariusze policji z oddziału prewencji z Białegostoku przez wiele godzin cięli nożyczkami białe i czerwone kartony na malutkie kawałki.
Przypomnijmy też, że kilka dni temu Emilewicz stwierdziła ni mniej, ni więcej: „Mam nadzieję, że ta sytuacja nauczy nas, że należy się ubezpieczać”. A pod koniec lutego uważała, że „epidemia koronawirusa może być szansą dla polskich przedsiębiorców”. Źródło: gazeta.pl, Twitter
A skąd wezmą olbrzymi helikopter, od Putina pożyczą!? Rozumiem że już drukują pieniądze!?
Wow! Morawiecki i Gliński wpadli na genialny pomysł, by dodrukować pieniędzy, nic nikomu nie mówiąc, i zanim ktoś się zorientuje kasa państwowa zapełni się pod sam sufit!?

21 03 2020 „Tylko wariat albo zbrodniarz mógłby proponować ludziom pójście [w maju] do lokali wyborczych”.
„W maju będziemy żyli w warunkach pandemii. Tylko wariat albo zbrodniarz mógłby proponować ludziom pójście do lokali wyborczych. Nie widzę możliwości, by ktokolwiek w Polsce uczestniczył biernie lub czynnie w wyborach, w których narażane będzie ludzkie zdrowie i życie” – powiedział w obszernym wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” były szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Były polski premier stwierdził, że „to, że wybory w tej chwili są niedopuszczalne, wie także PiS. Tylko z bliżej nieznanego powodu odgrywa spektakl. – „Wydaje się, że wybory przeprowadzone w takich warunkach nie miałyby wiążącego charakteru, a na pewno byłyby łatwe do podważenia, także w sensie prawnym” – dodał Tusk. Odniósł się też do szumnie zapowiadanej przez rząd PiS tzw. tarczy antykryzysowej. – „Te zapowiedzi są bardzo niewystarczające i zasmucające. Przeanalizowałem je szczegółowo. Rzuca się w oczy, że nie uwzględniają kondycji tysięcy drobnych przedsiębiorstw. Kryzys, jaki nas czeka, wymaga o wiele większych i niestandardowych działań. Nie wiem, jaki jest stan finansów publicznych w Polsce, jednak przez ostatnie lata wydawano pieniądze na lewo i na prawo, więc obawiam się, że brak środków może być bardzo dotkliwy. Chciałbym się mylić” – powiedział były polski premier.  Tusk uważa, że krytykowanie UE za rzekomą bezradność w obliczu pandemii koronawirusa jest dużym nadużyciem. – „Pierwsza reakcja Komisji Europejskiej była bardzo sensowna. Rozdzielono na nowo niewykorzystane fundusze z budżetu europejskiego, które by przepadły. A że rząd PiS-u nie umiał ich w pełni wykorzystać, to polska transza jest taka duża – ponad 7 mld euro” – zaznaczył. – „Czeka nas czas bardzo poważnej próby. Jestem przekonany, że nawet jeśli zawiodą politycy, to ludzie zrozumieją, iż łatwiej poradzimy sobie z kryzysem jako europejska wspólnota. Bo samemu nikt temu nie podoła. Ani Malta, ani Niemcy. Państwa członkowskie wiele lat temu zdecydowały, że kwestie zdrowia mają pozostać domeną rządów narodowych. Nie muszę dodawać, że nastawali na to ci, którzy dziś najgłośniej Unię krytykują. Pierwszy wniosek, jaki płynie z zarazy, jest taki, że potrzebujemy Unii Europejskiej jak nigdy dotąd – wspólnoty bardziej zjednoczonej i wyposażonej w więcej narzędzi i więcej władzy” – podkreślił Donald Tusk.
Źródło: wyborcza.pl

21 03 2020 Rydzyk apeluje o wpłaty: „Nasze media istnieją dzięki łasce Pana Boga i pomocy świadomych i odpowiedzialnych katolików i Polaków”. W samym środku tragedii, gdy nagle ogromna część Polaków pozostaje bez środków do życia, działania pomocowe państwa są nieproporcjonalne do potrzeb, a gospodarka staje wobec realnego zagrożenia alarm podnosi toruński redemptorysta T. Rydzyk i apeluje o wsparcie jego mediów. „Bez tej pomocy grozi nam zamknięcie Radia Maryja i Telewizji Trwam” zwłaszcza, że – jak podkreślił – te media nie mają żadnych przychodów ani dotacji. Przy okazji nie omieszkał wypomnieć dwumiliardowego „zastrzyku” kasy dla TVP. „Nasze media istnieją dzięki łasce Pana Boga i pomocy świadomych i odpowiedzialnych katolików i Polaków” – podkreślił i prosił o dalszą pomoc.  Oznajmił, że „bez kupowania, najlepiej zaprenumerowania „Naszego Dziennika” też grozi jego zamknięcie. Czy możemy na to pozwolić przy morzu mediów liberalno- lewicowych i naszym niewielkim procencie mediów katolickich i polskich?” – pytał Rydzyk. „Prosimy, abyście nie odkładali na potem przekazywania pomocy materialnej na funkcjonowanie i istnienie jakże ważnych dla Polski i Polaków, w Ojczyźnie i poza jej granicami, Radia Maryja i Telewizji Trwam”.
Opowiadał, że przed pandemią koronawirusa ofiary składane na te media, przy bardzo oszczędnym gospodarowaniu starczały skromnie od pierwszego do pierwszego. Teraz, gdy firmy i zakłady pracy spowalniają działalność, a więc i zarobki mogą być mniejsze, boimy się o istnienie Radia Maryja, Telewizji Trwam, „Naszego Dziennika”. Źródło: Wyborcza.pl
A jemu zawsze mało, setkami milionów obraca i jeszcze żebrze. Miliardy mu się śnią !? Byle jakie media, szkodliwe dla obywateli muszą zniknąć!?
Z forum: - "...Rydzyk apeluje o wsparcie toruńskich mediów ..." ...bogaci bezdomni pilnie poszukiwani!
- Bezczelny, bezwstydny i prawdziwie bezbożny dziadyga.

21 03 2020 „To miało być orędzie, a było lokowanie produktu zwanego Andrzej”.
3 minuty i 50 sekund – tyle trwało wieczorne wystąpienie Andrzeja Dudy, dla niepoznaki nazwane orędziem prezydenta. Znowu apelował o pozostanie w domach – „Przed nami decydujący czas. Zostańmy w domach. Nie ryzykujmy zdrowiem i życiem własnym oraz innych” – mówił Duda. Czy sam wreszcie się do tego zastosuje… – „Wystąpienia wysłuchałem cierpliwie do końca, bo ciekaw byłem konkretów, którymi w obliczu katastrofy podejmie prezydent mojego kraju. Jest na określenie tego wystąpienia jedno słowo HUCPA!!!”;  – „Było o tym, że naród przejął obowiązki państwa. Dzięki temu państwo mogło pomóc propagandowym mediom narodowym” – komentowali internauci. Niektórzy kpili: – „To orędzie zmieniło Polskę – ludzie uwierzyli, że nie są sami. Łzy wzruszenia pojawiły się w oczach milionów. Cały świat w bezruchu patrzył i podziwiał”;„Ach, jaki jestem ładny”. Odcinek 10586”. – „A. Duda kolejny raz wykorzystał epidemię do wyborczej kampanii. Przy okazji fałszywie reklamował „tarczę” Morawieckiego, twierdząc, że przewiduje ona „setki” mld zł rządowego wsparcia. Andrzej Bezwstydny” – podsumował prof. Leszek Balcerowicz. Dla porządku dodajmy, że Duda postanowił zwołać na poniedziałek posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, podczas której będzie omawiana rzeczona „tarcza antykryzysowa”.  Źródło: Twitter, koduj24.pl
Zostańmy w domach, zaapelował Duda w swym orędziu, po czym wsiadł w Dudobus i ruszył w Polskę prowadzić kampanię wyborczą!?
Z forum: A Czesi zamiast orędzia: Dziś rano do Czech przyleciał kolejny transport z zakupionym sprzętem medycznym i ochronnym. Tym razem na pokładzie znalazło się ponad milion maseczek. Transport osobiście powitał premier Andrej Babis. Następnie sprzęt został zapakowany do ponad 20 ciężarówek. Wkrótce będzie rozwieziony po całym kraju. W sobotę do Czech przyleci transport z kolejnym sprzętem medycznym zakupionym w Chinach. Będzie to kilka milionów maseczek, 120 tysięcy kombinezonów ochronnych, 80 tysięcy gogli ochronnych i 50 tysięcy testów. Materiał będzie ważył w sumie ponad 106 ton. Sprzęt zostanie przetransportowany do Czech ogromnym ukraińskim Antonowem. W nocy ze środy na czwartek do Czech dotarło już 150 tysięcy szybkich testów zakupionych w Chinach. Czesi w ostatnich dniach zwiększyli jeszcze zakupy. Łącznie jak podaje serwis lidovky.pl rząd wyda na to około pół miliarda polskich złotych.
20 02 2020 Prezes Kaczyński „bimba” sobie z koronawirusa. „O Jarosława martwi się każdy (…) boimy się o niego”
.prezes PiS zamiast dać dobry przykład ignoruje apel Ministerstwa Zdrowia #ZostańWDomu i nie pracuje zdalnie. „Na co dzień przyjeżdża do swojego biura przy Nowogrodzkiej i uczestniczy w najważniejszych ustaleniach obozu władzy.....
Tłum ochroniarzy otacza Kaczyńskiego, a on musi sam taką wielką, ciężką skórzaną teczkę tarmosić!? Zastanawia mnie co jest w tej teczce takiego cennego, ważnego, że nie rozstaje się z nią na krok!? Czy to nie przypadkiem „ Atomowa Teczka” ze wszystkim kodami dostępu do....!?
Więcej na podstronie Aktualności

20 03 2020 Morawiecki zapowiada trzęsienie ziemi dla polskiej gospodarki, „ale wybory są niezagrożone, bo nic się nie dzieje”.
„Ale jak to trzęsienie ziemi? Przecież pani Jadwiga mówiła, że możemy skorzystać na tej kryzysowej sytuacji, a według waszych analiz negatywny wpływ będzie na poziomie 0,4 PKB” – podsumował Stefan Skrupulatny.
„Ale wybory są niezagrożone, bo nic się nie dzieje”
Anżej ma w dudzie zasady bezpieczeństwa prowadzi kampanię wyborczą na całego, ryzykując swoje i innych życie!?
Więcej na podstronie Aktualności

20 03 2020 Zakopiański hotelarz: „Propozycje rządu wystarczą tylko na sznur”.
„Gdzie są uchwały zwalniające przedsiębiorców z podatku za nieruchomości i z czynszu za lokale, które są własnością gmin? Na co czekacie? Co wy robicie?” – pyta rządzących.
Zaapelował o przygotowanie specjalnej ustawy o maksymalnej wypłacie na czas kryzysu dla całej budżetówki w wysokości 4 tys. złotych miesięcznie.
Ponieważ Polska powoli przechodzi w stan hibernacji (może precyzyjniej – letargu), może należałoby pomyśleć o radykalnym zmniejszeniu obiegu pieniądza? Skoro mamy zarabiać o wiele mniej, niż dotąd, to niech też państwo przestanie zarabiać na nas.
Więcej na podstronie Aktualności


20 03 2020 W 2019 r. szef Orlenu Daniel Obajtek zarobił 1 mln 206 tys. zł.
Prezes PKN Daniel Obajtek zarobił w ubiegłym roku 1 mln 206 tys. zł. Tak wynika ze sprawozdania finansowego Orlenu, o czym pisze fakt.pl. Jak łatwo obliczyć, miesięcznie było to 100,5 tys. zł.  W 2018 r. Obajtek zarobił o 339 tys. zł mniej. To oznacza, że jego wynagrodzenie wzrosło o 39 proc. Średnia płaca w Polsce według GUS rosła w tempie… 6,5 proc. Pozostali członkowie zarządu PKN Orlen, którzy przepracowali w Orlenie cały rok, otrzymywali w ubiegłym roku po około 75 tys. zł miesięcznie. Ale to nie koniec – Obajtek i reszta zarządu otrzymali także premie – po 913 tys. zł każdy! A te niebotyczne zarobki i premie wypłacane są w sytuacji, gdy zysk netto Orlenu zmalał o 23 proc. Kurs akcji giganta paliwowego także spadł. W 2018 roku za jedną akcję płaciło się ponad 100 zł, pod koniec 2019 – 85 zł, a miesiąc temu mniej niż 49 zł. Przypomnijmy, że Daniel Obajtek po objęciu władzy przez PiS w błyskawicznym tempie awansował. Z fotela wójta Pcimia przesiadł się najpierw na fotel prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, później był prezesem w państwowej spółce Energa, aż został szefem Orlenu. Źródło: fakt.pl
Prezes spółki Skarbu Państwa zarabia 100 tys. zł miesięcznie, to ile musi zarabiać premier by mu się to opłaciło!? Bo w wykazywane około 20 tys. zł miesięcznie jakoś nie wierzę!?
Z forum: - W 2019 roku prezes Orlenu, były wójt Pcimia, D. Obajtek, zarobił 1mln 206 tys. zł. To o 39 % więcej niż rok wcześniej. Pensje zarządu wzrosły o 42%. Oprócz tego każdy członek zarządu dostał premię w wysokości 913 tys. zł. Smaczku dodaje fakt , że zysk Orlenu zmalał o 23%.
- To jest tak niemoralne, że płakać się chce!.Pensja,nagrody powinny być powiązane z kondycją spółki. A tu na odwrót- im gorzej,tym większa forsa!Takich Obajtków przemnożyć przez tysiące pisiorów na stanowiskach i już wiadomo gdzie jest znaczna część pieniędzy,których brakuje!Fuck!

20 03 2020 Przedsiębiorcy nie pozostawiają suchej nitki na propozycjach Morawieckiego i jego tarczy kryzysowej.
„Trudno zaproponowane rozwiązania uznać za tarczę, która ma ochronić polski rynek pracy przed skutkami koronawirusa i nadchodzącym spowolnieniem gospodarczym. Dopłaty do pensji to zdecydowanie za mało. To działania jedynie doraźne, a rynek pracy potrzebuje konkretnych reform. Najwidoczniej rządzącym zabrakło odwagi, aby do walki z kryzysem wytoczyć ciężkie działa. Ale machanie szabelką może okazać się dla rynku pracy niewystarczające” – kwitują z rozczarowaniem Pracodawcy RP środowe wystąpienia Dudy i Morawieckiego. W specjalnym apelu do rządzących przedsiębiorcy podkreślają, że choć kwota 212 mld zł robi wrażenie, to brakuje konkretów…. Zastanawiają się np. w jaki sposób zostanie ona podzielona, oprócz zadeklarowanych 7,2 mld na zdrowie i 30 mld na specjalny fundusz inwestycji publicznych. Zabrakło im też informacji na temat wsparcia płynności finansowej tych przedsiębiorców, którzy odnotowują istotny spadek aktywności z powodu koronawirusa. Na tym nie koniec, bo przedsiębiorcy wskazują na brak zapowiedzi konkretnych rozwiązań w kwestiach podatkowych. Nawiązując natomiast do możliwości korzystania z instrumentów odroczenia płatności, rozłożenia na raty oraz ewentualnego umorzenia zobowiązań podatkowych na wniosek podatnika podkreślają, że „są to rozwiązania istniejące obecnie w Ordynacji podatkowej”. Dotychczas decyzje w tym zakresie były wydawane uznaniowo – przypominają przedsiębiorcy i najczęściej były to decyzje odmowne. Teraz – jak postulują – w obliczu utrudnionego funkcjonowania przedsiębiorstw i biur rachunkowych biznes pragnie mieć pewność, że nie poniesie negatywnych konsekwencji niedotrzymania właściwych terminów. Z konkretów wiemy, że będą odraczane zobowiązania kredytowe – to jednak decyzja sektora bankowego, nie władz – podkreślają. Pracodawcy RP apelują również o odroczenie terminów poboru podatków, czy złagodzenie rygorów dot. kosztów uzyskania przychodów poprzez np. możliwość rozliczenia kar umownych. Źródło: INNPoland
Fanie się słucha premiera Picera, prezydenta w mundurku Fidela Castro, naśladującego Mussoliniego, serduszko zaczyna mocnej bić, no bo się okazuje że jesteśmy wielką potęgą gospodarczą!? No tak tylko skąd wzięły się te gigantyczne długi, skoro wszystko jest naj...!? Przy pustej kasie państwowej można obiecać wszystko, co tam jakieś 200 mld, premier da 500 mld zł, a jak będzie mało to jeszcze dołoży!?
Pewnie zastanawiacie się skąd Matołuszek weźmie pieniacze!? Wow! Glapiński z Morawieckim wpadli na genialny pomysł, by dodrukować pieniędzy, nic nikomu nie mówiąc, i zanim ktoś się zorientuje kasa państwowa zapełni się pod sam sufit!? A wtedy....klękajcie narody, czapki z głów, i na kolana !?

20 03 2020 O tych co postawili nie na tego konia co należy.
Dlaczego wszedłem do internetu i nadal tu przebywam ? Z bardzo prostej przyczyny, żeby zaznaczyć własne stanowisko i zaprotestować przeciwko fałszom. Poza tym motywem zasadniczym jest decyzja o kontynuacji.
W r. 1980 postawiłem na właściwego konia i tej decyzji starałem się trzymać aż do dzisiaj. Bieg wydarzeń potwierdził słuszność tej decyzji. Widzę z lektury wpisów na forum, że niektórzy frajerzy postawili na niewłaściwego konia lub jeszcze gorzej – na siebie, a teraz mają problem, bo brak im odwagi by się do błędu przyznać i błędną ścieżkę porzucić. Nie chcą samodzielnie, to rzeczywistość ich przymusi.Tak jak po wprowadzeniu stanu wojennego w r.1981 zaprotestowałem i rozpocząłem działalność anty ustrojową, tak parę lat temu z tej samej motywacji zacząłem prowadzić działalność, ograniczoną do bloga, anty systemową. Już parę lat po 1989 r. stało się oczywiste, że zamiast demokracji zainstalował się w Polsce układ postkomunistyczny a tzw. III RP okazała się mieć niewiele wspólnego z Rzecząpospolitą, więc rzeczą oczywistą była dla mnie konieczność podważenia powszechnego mniemania na temat III RP. Moja motywacja była i nadal jest prosta: jest inaczej niż się Państwu wydaje i to w wielkiej skali. Dlatego muszę dodać, że kwestia nie ogranicza się tylko do tzw. III RP. III RP nie powstała przecież na pustkowiu, jest fragmentem globalnej układanki. I tu też należało zakwestionować kilka potocznych mniemań. Otóż tzw. globalna demokracja liberalna nie ma wiele wspólnego z demokracją, co najwyżej tyle, ile krzesło elektryczne z krzesłem. Ale to jest jasne tylko dla tych, którzy mieli do czynienia z demokracją socjalistyczną vel ludową. To podobny przypadek. A przy okazji, jak się poskrobało przy tych pozorach, to wyszły na jaw inne złudzenia i można było zweryfikować inne mity, szczególnie ten związany z ideą wolnego rynku i kapitalizmem. Okazało się, że rządzi nami nie kapitalizm z wolnym rynkiem lecz konsumpcjonizm zarządzany przez sektor finansowy przy pomocy systemu kredytowego i marketingu. Przy okazji, niejako po drodze, okazało się przy analizowaniu rozmaitych kwestii szczegółowych, że składają się one na obraz upadku systemu demoliberalnego, który sam podciął korzenie własnego rozwoju. Ludzie, zahipnotyzowani pokusami konsumpcjonizmu dali się zwieść i zapomnieli, że systemy, szczególnie te o dużej dynamice rozwoju gospodarczego, są narażone na destabilizację właśnie wskutek nieprzewidywalnych konsekwencji dynamiki prowadzącej do niekontrolowanych zmian. Nie mam przesadnych oczekiwań wobec internetu, bo ten służy jedynie biznesowi albo specjalistom z różnych branż, a przeciętnym użytkownikom szkodzi wpędzając ich w cyfrozę. Więc nie liczę na wiele, poza może efektem motyla. Źródło: niepoprawni.pl

20 03 2020 Konferencja prasowa Rządu KO. A mogło być tak pięknie...
1 kwietnia 2020 r. Warszawa. Konferencja prasowa po nadzwyczajnym posiedzeniu Rządu Koalicji Obywatelskiej, ze specjalnym udziałem Donalda Tuska, prezydenta Rzeczypospolitej. Do sali konferencyjnej wpada grupka nieco spóźnionych dziennikarzy. Bardzo przepraszają za spóźnienie, tłumacząc je wielkim chaosem komunikacyjnym, który wywołała w stolicy, jak i w całej Polsce, epidemia koronawirusa. Olbrzymie poślizgi czasowe komunikacji autobusowej, metro praktycznie stoi, a zamówienie taksówki graniczy z cudem. „Sorry, taki mamy klimat” odpowiada krótko minister rozwoju i infrastruktury Elżbieta Bieńkowska, rzucając przy tym pogardliwe spojrzenie w stronę spóźnialskich. Z sali pada pytanie o możliwość odszkodowań, czy jakieś innej formy pomocy ze strony Państwa dla przedsiębiorców, którzy w wyniku szalejącej w naszym kraju epidemii, stanęli na skraju bankructwa. Głos zabiera sam Prezes Rady Ministrów Włodzimierz Cimoszewicz: „To jest kolejny przypadek, kiedy potwierdza się, że trzeba być przezornym i trzeba się ubezpieczać”. Ostre spojrzenie premiera na żurnalistę powoduje, że ten nie zamierza już więcej zadawać pytań. W duchu zastanawia się, gdzie teraz znajdzie robotę. Nauczony doświadczeniem swojego kolegi po fachu następny dziennikarz już inaczej formułuje pytanie, skierowane, tym razem, do ministra zdrowia. Trapi go, czy roszczeniowa postawa marszałka województwa małopolskiego, proszącego o miliard złotych na szpitale, jest zasadna i pyta, czy minister rozmawiał z marszałkiem na ten temat. Bartosz Arłukowicz przyznaje, że rozmawiał, a po chwili dodaje, że powiedział mu: „chłopie, kurwa, masz tych szpitali co drugą ulicę. Zamknij cztery i przyjdź po 200 baniek, a nie po miliard”. Na twarzy dziennikarza pojawia się szeroki uśmiech, wyrażający pełną aprobatę dla odpowiedzi ministra. Młoda dziennikarka, z uroczym, białostockim zaśpiewem pyta o sytuację we wschodniej Polsce. Tam położenie mieszkańców jest najbardziej dramatyczne. Pyta, czy Rząd pracuje nad jakimś specjalnym rozwiązaniem dla tego regionu? Włodzimierz Karpiński, minister skarbu odpowiada, że tak, że mają już nawet rozwiązanie. Wyjaśnia zaciekawionej dziennikarce: „kołem zamachowym w tej teorii jest profesor od rozwoju regionalnego. Ta teoria sprowadza się, że na koniec, wiesz, chuj tam z tą Polską wschodnią”. Zdumiona dziennikarka rozgląda się po sali, ale napotyka tylko szydercze uśmieszki kolegów z największych dzienników i tygodników mainstreamowych. Kolejne pytanie, które pada z samego końca sali, powoduje, że wszyscy milkną, a po chwili odwracają się w stronę zadającego je. Ten prawicowy oszołom pyta, czy Rząd, w jakikolwiek sposób, pomoże finansowo obywatelom. Minister finansów Jacek Rostowski, cedząc przez zęby, odpowiada natrętowi: „pieniędzy, po prostu, nie ma i nie będzie”. Ten bezczelnie dopytuje, co się stało z pieniędzmi z OFE? I czy ZUS… nie kończy pytania, bo, stanowczym gestem, przerywa mu prezydent Donald Tusk. Długo patrzy na niego. Wreszcie, starannie dobierając słowa, unikając charakterystycznego „r”, odpowiada: „pieniądze w OFE i ZUS nie są własnością Polaków”. Źródło: niepoprawni.pl
20 03 2020 Kędryna wyskoczył do Berlina? Rajd dyrektora biura prasowego kancelarii prezydenta? „Byłem w Niemczech, ale nie wysiadałem z samochodu”
W Pałacu Prezydenckim pustki. Część pracowników Kancelarii przebywa na kwarantannie, bo miała kontakt z zarażonym koronawirusem przedstawicielem Lasów Państwowych, jednak swoje obowiązki nadal wykonują rzecznik prezydenta Błażej Spychalski, szef BBN Paweł Soloch, szef gabinetu Krzysztof Szczerski oraz minister Wojciech Kolarski. Poddali się oni testowi na obecność koronawirusa, podobnie jak prezydent z małżonką i wyszedł on negatywnie. Wszystkich obowiązują określone zasady, dotyczące warunków pracy w sytuacji zagrożenia koronawirusem. Wyraźnie mówią one m. in. kto może wejść do prezydenckich budynków, każdy ma mierzoną temperaturę, łącznie z ministrami, a osoby z podwyższoną temperaturą odsyłane są na konsultację lekarską. Zalecenia jasne, ale… jednak nie do końca przestrzegane. Jak informuje serwis wp.p – dyrektor biura prasowego kancelarii prezydenta, Marcin Kędryna, nie bacząc na obowiązujące przepisy, wybrał się w miniony weekend do Berlina. Miał pojechać do stolicy Niemiec w czasie, gdy ilość zarażonych koronawirusem przekroczyła u naszych sąsiadów 11 tysięcy osób, a liczba zmarłych osiągnęła 31. Kiedy w niedzielę wracał do kraju, granica została już zamknięta, a osoby powracające obowiązkowo musiały się poddać 14-dniowej kwarantannie. Dziennikarze Wirtualnej Polski cytują rozmowę z panem Kędryną. Przyznał, że rzeczywiście był w Berlinie, ale… nie wysiadł nawet z samochodu, bo tylko kogoś odwoził, a jego pobyt u naszych zachodnich sąsiadów trwał zaledwie kilka, kilkanaście minut. Dziwne, bo jak twierdzi wp.pl spędził on w Niemczech kilkanaście godzin!  Czyżby Pan Kędryna wyskoczył sobie do Berlina i nie widzi w tym nic złego. Nie przeszedł obowiązkowej kwarantanny, bo nie musiał i wydaje się, że wszystko jest w porządku, ale czy rzeczywiście? Tamara Olszewska. Źródło: wp.pl
Dobre to wysoki rangą urzędnik państwowy pojechał do Niemiec by nie wysiadać z samochodu, ba spędzić w nim kilka dni!? W takie bajki to już dzieci nie wierzą!? Broda żydowska, czyżby...!?
Z forum: Kilka dni temu Marcin Kędra, w czasie lawinowego wzrostu zachorowań na koronawirusa w Niemczech pojechał tam na prywatną wizytę. Mówi,że nie wysiadał z auta. Wg informatorów wp. pl był tam 2-3 dni. I przez 2-3 nie wysiadał z auta? Co za kłamca. I naraża Dudę i innych na zarażenie. 
19 03 2020 Jesteśmy bezpieczni. Rewolucyjna metamorfoza płynu do spryskiwaczy w butelce rodem z działu polityki kosmicznej.
Nie po raz pierwszy w PiSowskiej rzeczywistości życie przerasta kabaret. Tym razem nie ominął on nawet żywiołowej klęski jaką dla wielu osób na świecie jest epidemia koronawirusa.
Ludzie zapadają na koronawirusa jak muchy, ale w PiSowskiej Polsce przynajmniej z uśmiechem na ustach......
„I tutaj tak te naklejki naklejacie? Tak, tak, panie prezydencie, naklejamy, naklejamy… A zakrętka to w którą stronę się odkręca? Zawsze w prawo, panie prezydencie…” – przedrzeźniała rozmówców internautka podpisująca się Baronowa Krzeszowska....
Więcej na podstronie Aktualności

19 03 2020 I już po wystąpieniu prezydenta i premiera. 
Duda poprosi prezydenta Chin o dodatkowe środki zabezpieczające dla personelu medycznego.
Udało się. Udało się jednak zebrać Radę Gabinetową i wprawdzie zdalnie, ale ministrowie dogadali się. Specustawa gospodarcza, która ma zapewnić bezpieczeństwo Polaków, została przyjęta i zapewne w ciągu tygodnia zacznie obowiązywać.
Na pakiet osłonowy rząd przeznacza 220 mld zł. przewiduje on m. in. odsunięcie płatności ZUS lub rozłożenie ich na raty, stworzenie systemu wynagrodzeń dla tych, którzy z różnych powodów nie mogą pracować,....
Na pakiet osłonowy w związku z koronawirusem rząd Matołuszka przeznacza 220 mld zł. przy wpływach do budżetu 429,5 mld zł.!? To tylko geniusz potrafi zrobić, zatem klękajcie narody przed Morawieckim, i Glapińskim!?
Więcej na podstronie Aktualności

19 03 2020 Jak Sejm uchwali „Tarczę antykryzysową”? W dobie koronawirusa „Czarzasty chce przebadania wszystkich posłów”.
Obecnie w parlamencie „diabeł mówi dobranoc”. Zamknięto lokale gastronomiczne działające w budynkach parlamentu. Nie odbywają się posiedzenia komisji i zespołów, a duża część pracowników pracuje zdalnie.
Ponieważ sytuacja gospodarcza i finansowa Polski zmienia się jak w kalejdoskopie, a plan wtłoczenia przez rząd dziesiątek miliardów złotych w ramach programu ratunkowego dla firm i pracowników podważa dotychczasowy kształt ustawy budżetowej, wymaga on nowelizacji....
Zapowiedzi dobrych posunięć rządu w sferze gospodarczej, ale polski "plan Marshalla" to jeszcze nie jest. Trzeba myśleć o mocniejszym wsparciu poszczególnych gałęzi i działać razem, uwzględnić propozycje opozycji, środowisk gospodarczych itd.
Więcej na podstronie Aktualności


19 03 2020 Co tam koronawirus – Kaczyński pojechał na Wawel. 
 „Nie tylko Duda ma w dudzie obostrzenia związane z epidemią i jeździ po Polsce. Kaczyński jak gdyby nic pojechał ze swoją świtą na Wawel, bo rocznica pogrzebu była dzisiaj. Konwój z ochroną i Szydło dla towarzystwa… Tacy pewni, że ich zaraza nie dotyczy?” – napisała jedna z internautek.
Jarosław Kaczyński – nie bacząc na apele o pozostanie w domu – wybrał się na kolejną miesięcznicę pogrzebu swojego brata Lecha i jego żony na Wawel.
Zazwyczaj prezesowi PiS towarzyszy zdecydowanie większa świta. Tym razem musiał się „zadowolić” tylko towarzystwem byłej premier Beaty Szydło.
– „Szeregowy poseł, który za nic nie odpowiada, ale o wszystkim decyduje. I ma do dyspozycji rządowy orszak i może wejść na Wawel kiedy chce. Tymczasem Polacy walczą z wirusem…”; – „Jest podobno dorosły, więc chyba wie, co robi. Pewnie myśli, że jest niezniszczalny”;„Ciekawe, jak teraz przekonać babcię czy dziadka do zostania w domu, gdy Jarosław Kaczyński jedzie na Wawel. „Bo musi” – komentowali internauci.
Przypomnijmy, że Kaczyński już wcześniej nie posłuchał wezwań, żeby starsze osoby pozostały podczas pandemii koronawirusa w domach i poszedł na niedzielną mszę. Pisaliśmy o tym w artykule „Prezes PiS wierzy, że koronawirus w kościele go nie dopadnie, bo to Dom Boży?”. Źródło: fakt.pl, Twitter
- Prezes PiS wierzy, że koronawirus w kościele go nie dopadnie, bo to Dom Boży? Od momentu, gdy koronawirus został dostrzeżony przez polskie władze, zniknął z przestrzeni publicznej Jarosław Kaczyński. To nawet zrozumiałe, bo prezes z racji wieku należy do grupy wysokiego ryzyka, jednak w niedzielę prezes postanowił zawiesić swoją kwarantannę i udał się na mszę do kościoła św. Benona. Kaczyński poszedł do kościoła. Nie posłuchał biskupów! Słońce narodu odnalazło się! A wszyscy już myśleli, że schował się z kotem pod pierzyną..
- Kaczyński obudził się w niedzielę, poszedł do kościoła, w środę pojechał na Wawel i znowu z kotem pod pierzyną śpi!?
- Przyjazd Kaczyńskiego na Wawel, wcześniej udział w mszy w kościele, potwierdza fakt, że władza dysponuje już antidotum na koronawirusa!?
Z forum: - Szeregowy poseł, który za nic nie odpowiada ale o wszystkim decyduje. I ma do dyspozycji rządowy orszak i może wejść na Wawel kiedy chce. Tymczasem Polacy walczą z wirusem.
- Kto zapłacił za tę wycieczkę pancerną limuzyną zwykłego posła?

19 03 2020 Morawiecki znowu „popłynął”. 
„Jednak premiera powinni ukarać sądownie za kłamstwa po raz trzeci! Takich bredni nie słyszałam od dawna. On i jego przygotowania?! Skoro jest tak dobrze to gdzie są testy?!!!!!!”– to jeden z wielu komentarzy oburzonych internautów po najnowszych „informacjach” podanych przez premiera.
Morawiecki wypowiedział się w „Wiadomościach” TVP. – „Przygotowania do koronawirusa rozpoczęliśmy parę miesięcy temu, kiedy usłyszeliśmy o pierwszych przypadkach. Jesteśmy coraz lepiej przygotowani i wierzę, że nawet 4 cyfrowa liczba chorych nie będzie dla nas takim dramatem jak jest w innych krajach. ” – stwierdził i nie zadrżała mu powieka. – „I dlatego personelowi maseczki szyją charytatywnie wolontariusze, a ci kupują sobie kombinezony ochronne i gogle w marketach budowlanych?”; – „Jak można tak kłamać? Jakie przygotowania? Awaryjna produkcja płynu odkażającego, braki we wszystkim (maski, fartuchy rękawiczki), brak testów. Dramat”; – „Proszę te korpo- kłamstwa powiedzieć na spotkaniu w twarz służbom medycznym i ludziom potrzebującym opieki szpitalnej”; – „Rozporządzenie o stanie zagrożenia epidemicznego znowelizowano już dwa razy. To znaczy, że nie mamy przepisów wcześniej przygotowanych, które można wyjąć z szuflady z napisem „na wypadek”. Inni kpili z Morawieckiego: – „On już wiedział jak walczył pod Grunwaldem, że będzie nas bronił przed wirusem”;„I znów Mateusz wyprzedził wszystkich. WHO o podejrzeniu nowego wirusa dowiedziała się 31.12.2019”; – „Polska była gotowa na koronawirusa zanim się on ujawnił”; – „A szczepionkę na koronawirusa pan premier wynalazł już w stanie wojennym”; – „Za tydzień będzie mówił, że sam gołymi rękami zarazę pokonał (z towarzyszami broni)”. Przypominali też wypowiedź Łukasza Szumowskiego, który pod koniec stycznia twierdził, że „koronawirus prędzej czy później dotrze do Polski i to nie będzie nic nadzwyczajnego”!!! Źródło: Twitter, koduj24.pl
- Zostań w domu to jedyne czym dysponuje służba zdrowia!?A gdzie są śluzy, izolatki, wentylacja pod ciśnieniem, przeszkolony personel. Gdzie można bezpiecznie zdjąć kombinezon, no bo co z tego że go noszę, jak go zdejmę to zaraz dopadnie mnie to co na nim się znajduje!?
- Pandemia szaleje, a Morawiecki z koktajlami Mołotowa, po rusztowaniach z MO, i ZOMO się gania, i rzuca je na Nyski, na wirusa!?
- Chińczycy sobie poradzili bo mają zapasy w magazynach, i gotówkę w kasie państwowej, a w Polsce nie pozostaje nam nic innego jak modlić się myjąc przy okazji ręce!?
Z forum: Morawiecki i Kaczyński liczą na pomoc Unii. Im więcej chorych Polaków, im więcej ofiar śmiertelnych, tym więcej będzie kasy dla rządzących. Winę zwala na innych a dobre pomysły innych sprzedaje jako swoje. To widać po Dudzie, podróżującym po Polsce w mundurku Fidela Castro. To widać po Prezesie PiSu olewającym wszelkie zasady izolacji korona wirusa. On i wszyscy z PiSu pokazuj swoją nadludzką odporność. Kłamstwem, oszustwem i brakiem szacunku dla Kraju chcą utrzymać za każdą cenę swoje przywileje, władze. Rachunek który zapłacą za te igrzyska, nie są w stanie sobie wyobrazić. Podobnie jak ich zwolennicy.

19 03 2020 Kuriozalne wystąpienie Glapińskiego – „To był szczyt arogancji i traktowania Polaków jak debili”.
„Ten kryzys nie jest jakiś katastroficzny w żadnym wypadku. To nie jest kryzys katastroficzny, jak wojna czy jakieś inne szczególne jeszcze katastroficzne, przyrodnicze zjawiska, coś takiego. To poważny kryzys i wszyscy stajemy do gotowości, boimy się tylko, czy sami nie zachorujemy, jak rząd przez jakiś czas się obawiał. To właściwie główny problem, a tak to damy radę” – takie „mądrości” serwował prezes NBP Adam Glapiński podczas wspólnego briefingu z Mateuszem Morawieckim. Internauci nie przebierali w słowach, krytykując wystąpienie Glapińskiego: – „To jest właśnie ten typ bezmyślności i lekceważenia poważnych spraw, który doprowadzi za chwilę naszą gospodarkę do ruiny. „Damy sobie radę” mówi o sobie i o swoim dworze. Gorzej z przedsiębiorcami w Polsce. Ale co go to…”;  „Takie efekty daje przeświadczenie ludzi oderwanych od rzeczywistości, że rynkiem można manipulować, nie mając odpowiednich środków. Czas najwyższy, żeby Glapiński dowiedział się, że bez cukru, od samego mieszania, herbata nie zrobi się słodsza”; – „To był szczyt arogancji i traktowania Polaków jak debili. Ten cyniczny uśmieszek i pogarda w oczach”.
Na tym Glapiński nie poprzestał. – „Fizycznej gotówki mamy nieprzebrane ilości. Jesteśmy silnym państwem i damy sobie radę z jakimś koronawirusem” – stwierdził prezes NBP. – „Wenezuela też już chyba ma nieograniczoną ilość pieniędzy”; – „Akurat Glapiński i jego panienki mają nieograniczone ilości pieniędzy, jak donosiła prasa”;„Glapiński podobno dysponuje nieprzebraną ilością pieniędzy w rezerwach. A że rząd nie powinien ruszać rezerw NBP nawet jeśli takie są? Dla PiS nie ma to najmniejszego znaczenia.. Krach się zbliża…” – komentowali internauci. 
Źródło: TVN24, Twitter
- „Fizycznej gotówki mamy nieprzebrane ilości.” Fakt niezaprzeczalny towarzyszu Glapiński, ale do oddania bankom, no będzie tego około 1 biliona złotych!? Pewnie z Matołuszkiem wpadli na genialny pomysł, by dodrukować pieniędzy, nic nikomu nie mówiąc, i zanim ktoś się zorientuje kasa państwowa zapełni się pod sam sufit!?
- Glapiński na dzisiejszej konferencji prasowej z Morawieckim wypowiadał się (i wyglądał także) jakby rabował banki a nie był prezesem banku centralnego.
- Glapiński w otoczeniu dwóch dwórek, przypomina szefa mafii, w towarzystwie bezwzględnych mistrzyń sztuk walki, chroniących swego szefa!? No bo skoro nie mają kompetencji, to może potrafią się dobrze bić!?

19 03 2020 Jeszcze „pod koniec lutego minister Emilewicz mówiła, że gospodarka może skorzystać na kryzysie wywołanym koronawirusem”. Rząd PiS przekonuje obecnie, że obniżki pensji Polaków o 20 proc. są konieczne, z powodu zaatakowania gospodarki przez koronawirusa. Tymczasem kilkanaście dni temu – gdy epidemia docierała dopiero do Europy – minister rozwoju Jadwiga Emilewicz mówiła zupełnie co innego. Przypomniał o tym na Twitterze poseł Dariusz Joński „Pod koniec lutego minister Emilewicz mówiła, że gospodarka może skorzystać na kryzysie wywołanym koronawirusem. Dziś przedsiębiorcy i pracownicy zastanawiają się jak przeżyć, a rząd przedstawia ściemę antykryzysową na potrzeby kampanii pana Dudy” – napisał. Nagłą zmianę zdania zaliczył także szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk. Jak czytamy w portalu Na Temat, wymowne jest zestawienie niedawnych i obecnych wypowiedzi tego polityka PiS. Jeszcze na początku lutego zapewniał on media, że Polska jest przygotowana na ewentualne pojawienie się koronawirusa. Mówił na antenie Radia ZET 3 lutego: – „Jesteśmy na to przygotowani od kilkunastu dni. Kolejne służby włączają się do procesu zabezpieczania i przygotowania kraju na ewentualne pojawienie się koronawirusa”. Raptem tydzień później całkowicie zmienił narrację. – „Nikt nie był przygotowany na taką sytuację, na taką skalę problemu, z którym przyszło nam się zmierzyć” – stwierdził szef KPRM bez cienia zażenowania, w rozmowie z Polsat News. - Żaden kraj , nie był przygotowany na taka sytuację. Czego ty oczekiwałeś k...wa? Popatrz na Italię, Hiszpanie czy Niemcy. Z kosmosu jesteś? Na całym świecie są braki, bo kitajce wykupiły zapasy w styczniu, kiedy my robiliśmy sobie podśmiechujki z tego wirusa. Ogarnij trochę.  Źródło: natemat.pl
- „obniżki pensji Polaków o 20 proc”. Wow!? Zabolało to znaczy w rządzie nie ma Polaków, bo rząd sobie pensji nie obniży!? No, a co z posłami, i senatorami, wkrótce się okaże!?
- Towarzyszka Ja....Dziunia przemówiła, CCCP w pełnej okazałości, znaczy się Cep, Cepa, Cepem Pogania!?
- Polska gospodarka jak to dumnie brzmi, ale kiedy to było!? Dziś jak firma ma malutką stratę to się bardzo cieszy, i liczy na lepsze czasy. Zapewniam Was że dopóki Morawiecki będzie stał na czele rządu możemy liczyć jedynie na jeszcze gorsze czasy!? Hiperinflacja u granic Polski stoi, a Morawiecki po rusztowaniach z MO, i ZOMO się gania, i rzuca koktajlami Mołotowa na Nyski, ba koronawirusa nimi atakuje!? Niech tylko uważa by się nie poparzył!? 
- Polska gospodarka to taki domek z kart zbudowany na chwiejnym stole, i wystarczy że przeleci motylek by się rozsypał!? 
18 03 2020 „Cały zapas odzieży ochronnej zabrały ministerstwo i wojsko – lekarzom nic nie zostało”.
„W Polsce już przed pandemią opieka medyczna była na złym poziomie. Dziś jesteśmy na chwilę przed dramatem. Dodam tylko, że w tej chwili w Warszawie nie ma ani jednego wolnego respiratora. A mamy pandemię......
A po kiego wojsku odzież ochronna, skoro każdy żołnierz ma OP1, a magazyny pękają od zapasów wszelakich!? No chyba, że ktoś mądry zlikwidował wojskowe magazyny, w których za PRL-u były zapasy na pól roku dla całego kraju, żywności nawet na dłużnej!?....
Więcej na podstronie Aktualności

18 03 2020 Naukowcy twierdzą, że grupa krwi wpływa na ryzyko zakażenia. Rzekomo najmniej narażone są osoby z grupą 0.
Opublikowane w medRxiv wyniki badań naukowców z Chin, wskazują na to, że grupa krwi wpływa zarówno na możliwość zarażenia koronawirusem, jak i nasilenia objawów COVID-19. Rezultaty badań są wstępne i zostały przeprowadzone na grupie ponad 2100 pacjentów ze szpitali w miastach Wuhan i Shenzhen.  Naukowcy zauważyli, że wśród chorych znalazła się pokaźna nadreprezentacja osób z grupą krwi A, mniejsza z AB i jeszcze mniejsza z B. Innymi słowy ludzie z grupą krwi A chorowali sporo częściej, z grupą AB częściej, a ci z grupą B nieznacznie częściej niż przeciętna. Natomiast ludzie z grupą O chorowali rzadziej, co wskazuje, że są odporniejsi na zarażenie. To jednak nie wszystko, bo okazało się, że chorych z grupą krwi 0 było jeszcze mniej, niż można się było spodziewać. Naukowcy twierdzą, że osoby z tą grupą są najmniej narażone na zachorowanie i co za tym idzie – są najbardziej odporne. „Ludzie z grupą krwi A być może potrzebują szczególnie wzmocnionej ochrony w celu zmniejszenia niebezpieczeństwa infekcji. Pacjenci z grupą krwi A mogą potrzebować też pilniejszej opieki i silniejszej terapii” – twierdzą naukowcy. Wyniki badań Chińczyków są wstępne i niepotwierdzone, dlatego też nie mogą jeszcze stanowić rekomendacji dla leczenia chorych na COVID-19 w szpitalach. Źródło: rmf24.pl
Podobno Pabianickie Zakłady Farmaceutyczne uruchomiły produkcję leku na bazie chininy, skutecznego w walce z koronawirusem!? Pamiętam czasy kiedy z uszyciem maseczek, produkcją odzieży ochronnej nie byłoby najmniejszego problemu. W mojej najbliższej okolicy funkcjonowało
kilkadziesiąt szwalni, dziś ostało się ich kilka!?


18 03 2020 Prezes NBP Glapiński proponuje obniżanie pensji pracownikom – „NBP to niech od siebie zacznie!”
Obniżanie wynagrodzeń to jeden z pomysłów, który w obecnej sytuacji ma Narodowy Bank Polski, na którego czele stoi bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego Adam Glapiński. Obcinanie pensji przez pracodawców miałoby być sposobem na zagrożenia dla polskiej gospodarki w związku z rozprzestrzeniającą się epidemią koronawirusa. – „Dość radykalnym, ale skutecznym rozwiązaniem byłaby w uzasadnionych przypadkach możliwość obniżenia wynagrodzenia (nie niżej niż płaca minimalna) na określony okres, przy obowiązku późniejszego wyrównania” – napisano w komunikacie Zarządu NBP. – „Prezes NBP apeluje o obniżanie pensji pracownikom. Czy to oznacza, że jego bidule zamiast kilkudziesięciu tysięcy miesięcznie dostaną zaledwie kilkanaście? Za tak oddaną i odpowiedzialną pracę??? Skandal!” – kpił na Twitterze Roman Giertych. Oczywiście, chodzi o bliskie współpracownice Adama Glapińskiego Martynę Wojciechowską i Kamilę Sukiennik. O ich niebotycznych zarobkach pisaliśmy m.in. w artykule „Folwark Glapińskiego? Zadziwiające kariery w Narodowym Banku Polskim”. Propozycja Glapińskiego oburzyła internautów. – „Może k…a jeszcze za darmo?”; – „NBP to niech od siebie zacznie!”; – „To ma być pomysł na ratowanie firm, czy na wykończenie obywateli?”;  – „A czy prezesi, wiceprezesi spółek skarbu państwa i w radach nadzorczych nie mogliby popracować dla idei, bo już się nachapali. No i są przecież patriotami zatroskanymi o suwerena. Poza tym, gdzie są zwroty nagród, które się im należały?”; „Zajebista pomoc Państwa… zabrać innym”. Źródło: nbp.pl, Twitter
Glapiński w otoczeniu dwóch dwórek, przypomina szefa mafii, w towarzystwie bezwzględnych mistrzyń sztuk walki, chroniących swego szefa!? No bo skoro nie mają kompetencji, to może potrafią się dobrze bić!?
Z forum: A czy prezesi, wiceprezesi spółek skarbu państwa i w radach nadzorczych nie mogliby popracować dla idei,bo już się nachapali. No i są przecież patriotami zatroskanymi o suwerena. Poza tym, gdzie są zwroty nagród, które się im należały?

18 03 2020 Duda ogłosił program pomocy dla objętych kwarantanną – Banki Żywności nic o tym nie wiedzą…
 „Osobom objętym kwarantanną będzie bezpośrednio dostarczana pomoc żywnościowa. Ta pomoc jest i może zostać dostarczona w każdej chwili. Została uruchomiona” – deklarował Andrzej Duda w Ciechanowie w miniony piątek. Według zapowiedzi kandydata PiS na prezydenta, (który utrzymuje, że przecież nie prowadzi kampanii wyborczej, tylko troszczy się o kraj) pomoc ta ma być realizowana przez oddziały Banków Żywności w całej Polsce. Tyle tylko, że – jak ustalił RMF FM – nie ma regulacji, które pozwalałyby Bankom Żywności na przekazywanie pomocy ludziom przebywającym w kwarantannie. – „Musimy od instytucji zarządzającej otrzymać nowe wytyczne, takie wytyczne kwarantannowe – i na nie czekamy” – powiedziała we wtorek reporterowi RMF FM Dorota Jezierska z ciechanowskiego Banku Żywności. Tymczasem w Bankach Żywności w całej Polsce po deklaracji Dudy urywają się telefony. Pracownicy Banków nie mogą jednak udzielić pomocy, bo – jak tłumaczą – program został przez Dudę ogłoszony, ale ich o tym nie poinformowano. – „Nikt nie obieca Ci tyle co pan Duda i PiS – a szczególnie rzeczy, które nie istnieją” – podsumował na Twitterze jeden z internautów. Źródło: RMF FM
A Duda ma w nosie zagrożenie, i w najlepsze prowadzi kampanię wyborczą, nie bacząc na to, że wszyscy kontrkandydaci z niej zrezygnowali!? Zwycięstwo za wszelką cenę bo tak prezes kazali!?

18 03 2020 Biedronka wypowiada wojnę koronawirusowi.
Płyny dezynfekujące dla klientów dla pracowników maseczki i skrócony czas pracy. 60-latkowie mogą nie pracować. Będą mieli zapłacone.  W związku z epidemią korona wirusa od 23 marca – przez najbliższy tydzień- wszystkie sklepy Biedronki – a jest ich obecnie w kraju nieco ponad 3 tysiące – czynne będą w godzinach od 8.do 20. zamiast do 22. W specjalnym komunikacie sieć informuje, że przy wejściu do sklepów stopniowo będą wprowadzane podajniki z płynem dezynfekującym dla klientów, a przy kasach pojawią się nawilżane chusteczki Dada. Pojawi się też oznaczenie wskazujące odległości 1 metra, które między sobą powinny zachować stojące w kolejce osoby. Pracownicy ochrony zatroszczą się o to, by w sklepie przebywało jednocześnie nie więcej osób niż jest to przewidziane, w zależności od jego powierzchni. Swoich klientów Biedronka zachęca do płacenia kartą i używania rękawiczek przy zakupie produktów nieopakowanych. Zapewnia im żele dezynfekujące (certyfikowane mydła z właściwościami dezynfekującymi od dawna są dostępne na zapleczach sklepów). W najbliższym czasie udostępni kasjerom jednorazowe maseczki i rękawiczki, a także planuje montaż osłon pleksi przy stoiskach kasowych.  Ostatnio wprowadzono rotacyjny system pracy, a pracownicy mający ponad 60 lat mogą skorzystać z możliwości zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy. Pracownikom tym pensje będą wypłacane w normalnym wymiarze. „Nasze sklepy pozostają otwarte, a dostawy są realizowane na bieżąco” – zapewnia sieć. Źródło: Wirtualne Media
17 03 2020 Z powodu koronawirusa polską gospodarkę czeka ostre hamowanie.
Dziś już wiadomo, że tempo wzrostu będzie o wiele niższe od przewidywań sprzed jeszcze kilku tygodni.
Drożeją waluty: euro sprzedawano po 4,44 zł, dolara po 3,98 zł, a franka szwajcarskiego po 4,20 zł. Nadchodzi cięższy czas dla kredytobiorców. Na szczęście banki – z powodu pandemii koronawirusa – rzucają im koło ratunkowe:...
Tymczasem biznesowe stowarzyszenia i firmy doradcze podsuwają rządowi propozycje konkretnych działań – nie tylko ułatwień w zaciąganiu kredytów, ale też zmiany podejścia fiskusa. Chodziłoby o zaprzestania kontroli, odroczenia płatności, uwolnienia pieniędzy na rachunkach VAT-owskich,....
Trwonienie publicznych pieniędzy przez PiSowski rząd wydrenowały skarbiec i na czas kryzysu nie ma rezerw. Nie ma też środków na służbę zdrowia w obliczu pandemii. Złe gospodarowanie krajem przez minione lata odbija się na życiu narodu...
Więcej na podstronie Aktualności

17 03 2020 Rada Gabinetowa odwołana. Członkowie rządu poddani testom pracują w trybie kwarantanny.
Tak naprawdę to do końca nie wiadomo co z szefem rządu, nie wiadomo co z „rozjeżdżonym” po Polsce kandydatem do stanowiska prezydenta na następną kadencję. Pewne jednak jest to, że koronawirus nie ominął szczytów władzy …
„Rada Gabinetowa nic nie może. A spotkanie się fizycznie z Radą Ministrów w momencie, kiedy minister Woś ma wirusa jest po prostu zwykłą głupotą, ja pierdziele kto nam rządzi”
Więcej na podstronie Aktualności

17 03 2020 Dramatyczna relacja ratowników z zamkniętej karetki. „Dyrektorze, traktuj nas jak ludzi, a nie gówno”.
Ratownicy medyczni w Warszawie od kilkunastu godzin są przetrzymywani w karetce. Dlaczego? Czekają na wyniki testu na koronawirusa, gdyż mieli do czynienia z pacjentem z podejrzeniem zakażenia SARS-CoV-2.
Ratowniczka podkreśliła, że nikt przez wiele godzin nie przyszedł zapytać ich, czy nie chce im się jeść i pić. Toaleta, którą im wyznaczono, ma „krytyczne” warunki. „Gdyby nie nasi koledzy, którzy zaoferowali pomoc w dostarczeniu jedzenia i picia, to byłoby krucho” – dodała.
„Jesteśmy traktowani jak bydło......
Więcej na podstronie Aktualności


17 03 2020 A Duda dalej jeździ po Polsce – „To jest żenujące i niestosowne – przerwij kampanię!”
– „To jest nie do wyobrażenia. Prezydent z kolejną gospodarską wizytą. Czy ten człowiek nie rozumie, że sprowadza niebezpieczeństwo na siebie, ale też na ludzi, którzy mu towarzyszą i z którymi się spotyka? Tylko po to, żeby wrzucić kilkusekundowy filmik do sieci” – skomentował Wojciech Karpieszuk z „GW”.
Właśnie jakiś polityk PiS-u wypowiedział się w TVN24: „Nie będziemy wprowadzać stanu wyjątkowego tylko po to, żeby przełożyć wybory!”, co oznacza ni mniej, ni więcej, że wybory się odbędą nawet z jedynym kandydatem Dudą.....
Więcej na podstronie Aktualności

17 03 202 Koronawirus w Polsce. Michał Dworczyk: 15 ministrów poddanych kwarantannie.
W związku z pozytywnym wynikiem na obecność koronawirusa u ministra środowiska Michała Wosia, we wtorek cały rząd został poddany testom na obecność COVID-19. Jak przekazał Michał Dworczyk, 15 ministrów zostało objętych kwarantanną. Pracują zdalnie. Praca rządu przebiega w miarę normalnie - poinformował Michał Dworczyk. Przypomnijmy, że Woś nie jest jedynym politykiem Prawa i Sprawiedliwości, u którego stwierdzono obecność koronawirusa. Po tym, gdy minister środowiska o swoim stanie zdrowia poinformował w mediach społecznościowych, okazało się, że kontakt z nim miał także Dariusz Matecki, radny PiS w Szczecinie. - Niestety. Mam koronawirus. Lekarze i pielęgniarki w Szczecinie sprawują się na medal! W większości polskich miast są dziś robione akcje wsparcia ich pracy, np. poprzez dowożenie im posiłków - z całego serca zachęcam do takiego wsparcia! - napisał polityk na Twitterze. Źródło wp.pl
Najciemniej pod latarnią!? Wczoraj Dudzie jak przemawiał trzęsły się ręce, a Kaczyński w niedzielę modlił się w kościele!? Znaczy się wirus atakuje wyższe sfery!?

17 03 2020 Szydło próbowała odgryźć się Tuskowi – „Och… tytan intelektu odpowiedział na rzetelną krytykę”.
Była premier, a obecnie europosłanka PiS Beata Szydło postanowiła odpowiedzieć Donaldowi Tuskowi na jego tweet, w którym skrytykował on brak powszechnego dostępu do testów na obecność koronawirusa w Polsce. – „Łatwiejszy i szybszy dostęp do testów dla ludzi władzy niż dla chorych i lekarzy to oblany test z przyzwoitości i demokracji” – napisał były szef Rady Europejskiej. A tak oto Szydło próbowała się odgryźć: – „Teraz jest szczególny czas dla polityków. Byli premierzy powinni o tym wiedzieć. Słowo to wielki oręż. Niektórzy uważają, że można powiedzieć lub napisać wszystko. Byle polityczna nawalanka trwała. To ci politycy, Panie Tusk, oblewają test z przyzwoitości i demokracji”. – „No i wyszło, że pani premier nie czyta własnych wpisów. Najbardziej podoba mi się tekst o „oblewaniu testu z przyzwoitości i demokracji” u kogoś, kto nie publikował wyroków TK i darł się z mównicy: bo te nagrody im się należały!!!”;„Och… tytan intelektu odpowiedział na rzetelną krytykę”;  – „Te pieniądze nam się po prostu należały, dwa miliardy na propagandę w obliczu takiego zagrożenia, plus okradanie PCK. Tak wygląda wasza przyzwoitość, pani Szydło. A w szpitalach brak podstawowych środków ochrony. Wasza recepta na to, to karanie członków własnej partii za prawdę” ; – „Brak testów na covid dla wszystkich z kontaktu i kwarantanny lub z podejrzeniem wirusa to kontynuacja palca Lichockiej i pogardliwego traktowania Polaków przez PiS, w tym także pewnego kierowcę seicento, czas rozliczeń za zaniedbania nadejdzie, co wam się będzie oczywiście należało” – pisali internauci, odpowiadając Szydło. A jeden z nich ironicznie zapytał: – „Pani Beato! Wuj chciałby na wsi mieć do swojego rancza podciągniętą asfaltową drogę. Podobno robi się takie rzeczy w pisowskiej Polsce od ręki. Może Pani poradzić gdzie trzeba napisać pismo, żeby tak było jak u Pani?”.
Źródło: Twitter, koduj24.pl

17 03 2020 Donald Tusk wypowiedział się w sprawie braków testów na koronawirusa. Prawicowemu rządowi mocno się oberwało. W tej chwili mamy w Polsce 205 zakażonych i 5 zmarłych. Nie brakuje przy tym spekulacji, że te liczby w rzeczywistości mogą być wyższe. Służby nie są jednak tego w stanie zweryfikować ze względu na słaby dostęp do testów na obecność zabójczego wirusa. Zdaniem Tuska testy są o wiele bardziej dostępne dla ludzi władzy niż dla przeciętnych i niezwiązanych z rządem obywateli. - Kwestia priorytetów. I tak już od 5 lat... ciekawe ile testów można kupić za 2 miliardy? „Łatwiejszy i szybszy dostęp do testów dla ludzi władzy niż dla chorych i lekarzy to oblany test z przyzwoitości i demokracji” – napisał na Twitterze były premier. Tusk uderzył w ten sposób w ministra Michała Wosia, który oskarżany jest o to, że swój test otrzymał „po znajomości”. To zresztą nie pierwsza opinia przewodniczącego EPL na temat plagi koronawirusa. „Rząd stwierdził, że przed koronawirusem uchronić nas mogą tylko czyste ręce. PiS może tego nie przetrwać” – pisał jeszcze w ubiegłym miesiącu. - Pan potrafi wygarnąć prawdę prosto w oczy tak celnie i tak bardzo w sedno... Nic dziwnego, że PiSowcom skacze ciśnienie, a potem kota ogonem i wszystko wina Tuska.  Polityk zwrócił również uwagę na problem zwierząt domowych, które coraz częściej są porzucone przez swoich ogarniętych strachem właścicieli. „Wasze psy i koty nie zakażają wirusem” – poinformował w mediach społecznościowych.  Źródło: Twitter, koduj24.pl
Z forum: - Brak testu jest testem dla przetestowania rządzących. A ludek pisowski wielbi pajaca, który udaje troskliwego i bez sensu jeździ po kraju ściskając setki, a może tysiące rąk. Niech tylko do mnie nie podchodzi, bo jeszcze mnie zarazi, lansiarz cholerny.
- Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy biorą zwierzaka, by po kilku miesiącach, albo latach wyrzucić go na ulicę…

17 03 2020 Koronawirus a nowe zasady w handlu.
Szaleństwo zakupowe ogarnęło Polaków i widok pustych półek w sklepach szybko przestał dziwić. Dzisiaj jest już znacznie lepiej. Sklepy uzupełniły zapasy, kolejki są zdecydowanie mniejsze, ale jednocześnie wprowadzono nowe zasady, które mają chronić przed rozprzestrzenianiem koronawirusa.
Kasjerzy w sklepach zaopatrzeni są w rękawiczki, w Żabce przed kasą stoją puste skrzynki po piwie, by w ten sposób zabezpieczyć sprzedawców przed zbytnim zbliżeniem z klientem, ograniczona została liczba kupujących w sklepie, stąd część z nich musi czekać przed, a w Biedronce rzuca się w oczy informacja, by za towar płacić kartą. Rossmann wprowadził limity na zakupy, swoje placówki zamknęła IKEA oraz Grupa LPP, która proponuje zakupy online. Ministerstwo Rozwoju wydało w sobotę nowe wytyczne dla sklepów i zakładów usługowych. Mowa głównie o ograniczeniu w miarę możliwości „ekspozycji w punktach handlowych żywności nieopakowanej, przeznaczonej do bezpośredniego spożycia, szczególnie pieczywa, ciast, a tam gdzie żywność nieopakowana jest pakowana przez konsumenta – zwracać uwagę na właściwą higienę (…) ograniczać możliwość przebierania i dotykania produktów, które są przeznaczone do spożycia bez mycia i obróbki termicznej (np. pieczywo, bułki, wyroby cukiernicze)”. Minister Morawiecki zwraca uwagę, że centra handlowe będą częściowo zamknięte. Klienci będą tu mogli skorzystać jedynie ze sklepów spożywczych, pralni, aptek i drogerii. Pozostają też salony jubilerskie, sklepy z zabawkami dla dzieci oraz salony optyczne, jednak jak twierdzi mec. Joanna Domoń – Kula z kancelarii prawnej Causa Finita „należy to jednak potraktować jako niedopatrzenie ”. Pozostaje problem pracowników. Pani mecenas przypomina, że „nie można wysyłać pracowników na przymusowy urlop. Można natomiast proponować pracownikom, aby wykorzystali urlop wypoczynkowy. Chętnym nie można też odmówić wzięcia urlopu bezpłatnego”. Jednocześnie wyjaśnia, że przerwa wykonywania pracy wynika z przyczyn od pracownika niezależnych, więc należy mu się za okres zamknięcia sklepu tzw. „wynagrodzenie przestojowe”. Tamara Olszewska. Źródło: wyborcza.pl
Wczoraj popołudnie!? Dino spanikowana sprzedawczyni, mąż z żoną nie wejdą razem do sklepu!? Przede mną stoi zaradna w „moherowym berecie”, ze wszystkim pieczywem w koszyku, jakie było w markecie!? Mija kasę podchodzi do niej zdenerwowany facet, nawet jednej bułki pani nie zostawiła, a ja jestem głodny!? Wow! Będzie się coś działo!? „Moher” nie dał bułki, a facet pojechał do innego sklepu!? Czy tak będzie jutro!? 
 Z forum: Były chichy, były śmiechy aż wirus dotarł do nas i strach zajrzał wielu ludziom w oczy a w panice urządzili sobie szturm na sklepy by po kilku dniach doszło do sytuacji którą większość z nas przewidziała. Dziękujemy wam, bo ktoś nie kupił by ktoś wyrzucił. 
16 03 2020 Prezydent podróżuje po Polsce i apeluje o pozostanie w domach.
Duda wie, jak lansować się na zarazie. Na przejściu granicznym w Kołbaskowie pojawił się w środę w bluzie mundurowej i pozował na wodza, robiąc srogie miny.....
Więcej na podstronie Aktualności

16 03 2020 Koronawirus sparaliżował życie w kraju. Opozycja domaga się przesunięcia terminu majowych wyborów prezydenckich.
„Czy ktokolwiek wyobraża sobie wybory, w których z powodu kwarantanny nie będą uczestniczyć tysiące Polaków?”
Więcej na podstronie Aktualności

16 03 2020 W cieniu epidemii PiSowski parlamentarzysta urządził balangę dla 250 osób. 
Był syn sprowadzony z Włoch i dyrektor miejscowego szpitala.
Pięćdziesięciodwuletni Grzegorz Woźniak jest posłem Prawa i Sprawiedliwości co w zasadzie wszystko powinno tłumaczyć.
Więcej na podstronie Aktualności

16 02 2020 Prezes PiS wierzy, że koronawirus w kościele go nie dopadnie, bo to Dom Boży?
Od momentu, gdy koronawirus został dostrzeżony przez polskie władze, zniknął z przestrzeni publicznej Jarosław Kaczyński. To nawet zrozumiałe, bo prezes z racji wieku należy do grupy wysokiego ryzyka, jednak w niedzielę prezes postanowił zawiesić swoją kwarantannę i udał się na mszę do kościoła św. Benona. Można się zastanawiać, dlaczego prezes nie posłuchał tych biskupów, którzy przyznali seniorom dyspensę, pozwalającą oglądać mszę w zaciszu domowym. Według zastępcy rzecznika PiS „udział w mszy czy inne praktyki religijne są zupełnie prywatnymi sprawami każdego człowieka, dotyczy to też polityków czy członków partii”, dlatego nie zamierza on komentować zaistniałej sytuacji. Ja mam jednak swoje podejrzenia i intuicja mi mówi, że udział Kaczyńskiego w mszy to był pewien rodzaj ostentacji i jednocześnie wsparcia tych duchownych, którzy twardo utrzymują, iż w Domu Bożym nic złego nikogo nie spotka, bo Bóg czuwa i koronawirus w tym przypadku jest z marszu na pozycji przegranej. To cena, jaką prezes musiał zapłacić za poparcie kościoła. Wziął udział w mszy, pokazał swoje ogromne zaufanie do swoich sojuszników i może dzięki temu wierni wrócą do kościołów, bo pusta taca spędza księżom sen z oczu. Tamara Olszewska. Źródło: natemat.pl/se.pl
Z forum: - Jarosław Kaczyński poszedł do kościoła. Nie posłuchał biskupów! Słońce narodu odnalazło się! A wszyscy już myśleli, że schował się z kotem pod pierzyną..
- Wypełzł z nory? Gdzie to zapisać? To może przy okazji „słońce narodu” coś by powiedziało strapionym rodakom? Podniosło na duchu? 

16 03 2020 Orlen łupi Polaków? Refundujecie rządową telewizję zrefundujcie też płyn do dezynfekcji rąk!
Spółka skarbu państwa Orlen znalazła dla siebie prawdziwą żyłę złota i zapowiedziała w zeszłym tygodniu, że w związku z pandemią koronawirusa oraz brakiem na rynku płynu do dezynfekcji rąk, właśnie rozpoczyna jego produkcję. Jak zapowiedziała tak zrobiła. Oto pierwsza partia płynu trafiła do Agencji Rezerw Materialnych, a na stacjach paliw możemy go teraz kupić za jedyne 95 zł. W pojemniku jest 5 litrów… - W internecie popularny płyn w 5L pojemniku można było kupić za 20 zł (nadal można, ale poza portalami aukcyjnymi!) Orlen zrobił solidną przebitkę! W mediach społecznościowych zawrzało: „jako jedyna na świecie państwowa spółka z Polski żywi się na koronawirusie” – komentują wygórowaną cenę Polacy i doradzają:  „refundujecie rządową telewizję, zrefundujcie płyn do dezynfekcji. Jakie to proste. Zdrowie i życie Polaków najważniejsze przecież jest”. W odpowiedzi na ostre komentarze Orlen zdecydował się wydać oficjalne oświadczenie. „Informujemy, że produkt składa się z etanolu (70 proc. składu), wody oraz alkoholu izopropylowego, gliceryny i substancji zapachowych. Produkt nie nadaje się do spożycia. Do produkcji płynu użyty został certyfikowany etanol o wysokiej jakości dopuszczony do użycia w produktach biobójczych. Ze względu na ogromny popyt na światowych rynkach, obserwujemy znaczący wzrost cen surowców do produkcji płynu, w tym certyfikowanego etanolu i alkoholu izopropylowego” – napisała na Twitterze rzeczniczka Orlenu Joanna Zakrzewska, przekonując, że firma sprzedaje płyn poniżej średniej ceny rynkowej. Na to też producent otrzymał odpowiedź: „Pięć minut mi zajęło zrobienie płynu. Nie miałem tylko spirytusu, ale udało się kupić żel aloesowy (może być też coś na glicerynie) mieszamy i po kłopocie. I też mam wszystko z atestami. Orlen zrobił biznes ok. Ale robienie z tego jakieś narodowej pomocy obywatelom jest obłudne” – czytamy m.in. w komentarzach pod artykułem portalu gazeta.pl.  Źródło: gazeta.pl
Z forum: - Haha tyle kasy, 95 zł ??? Denaturat zawierający etanol jest za 5-9 zł pół litra, woda utleniona 15 zł za litr, chlor lub wybielacz 10 zł za litr. To 70% etanol na All jest po 70zł za 5 litrów, jak zmierzasz z dodatkami to wyjdzie 10litrow. Spirytus salicynowy, wysusza ale jak dodasz aloesu to git. Łupią nas aż miło !!! Dlatego zlikwidowali aukcje na Olx i All.
- Rodacy, olejcie tych złodziei! Mydło, spirytus czysty i gliceryna zmieszane razem dają środek dezynfekcyjny. Najbezpieczniej jednak myć ręce i jeszcze raz myć. Nie dawajmy się robić w c…a.

16 03 2020 B. posłanka PiS Krynicka ws. szpitala do walki z koronawirusem: „Jesteśmy tak nieprzygotowani, że to głowa mała”. „Jesteśmy tak nieprzygotowani, że głowa mała. Nie ma warunków, personel jest nieprzeszkolony. Nie ma śluz, nie ma izolatek, nie ma wentylacji pod ciśnieniem” – tak o sytuacji w szpitalu w Łomży mówiła na nagraniu udostępnionym na Facebooku była posłanka PiS Bernadeta Krynicka. Od grudnia ubiegłego roku jest ona kierowniczką Działu Kontraktowania i Nadzoru Świadczeń Medycznych w Szpitalu Wojewódzkim w Łomży.  Jej komentarz związany jest z przekształceniem tej placówki w szpital zakaźny. Szpital w Łomży jest w sieci 19 takich szpitali w całej Polsce. – „Ten szpital jest nieprzygotowany pod żadnym względem. Tak naprawdę to jest tak, jakbyśmy wysłali żołnierzy z pięściami na czołgi. Nie ma sprzętu ochrony indywidualnej, nie ma respiratorów, nie ma aparatów do mierzenia ciśnienia w takiej ilości, jaka powinna być” – mówiła dalej Krynicka. Rozporządzenie w sprawie przekształcenia 19 szpitali tylko w zakaźne wydał minister zdrowia, ale decyzję, że taką placówką na Podlasiu ma być łomżyński szpital podjął kolega partyjny Krynickiej wojewoda Bohdan Paszkowski. Wcześniej był on senatorem PiS. – „Pogarda zderzyła się z rzeczywistością pisowską”; – „To, co Krynicka robiła cała kadencję jako posłanka. Teraz jej klapki opadły jak dostała mizerną posadę kierownika?”; – „A taka miała być spokojna synekurka…”; – „Jakby była w Sejmie, to by mówiła o wspaniałym rządzie i doskonałym przygotowaniu do epidemii. Zakład?” – komentowali internauci. Źródło: Facebook, Twitter
- Jesteśmy zwarci i gotowi, nie oddamy ani guzika, zapewnia rząd i ministerialni dygnitarze w sprawie zagrożenia epidemią koronawirusem, a tu masz wszystkiego brakuje!?
- Do władzy dochodzi młode pokolenie któremu wpojono, że szefowi nie wolno przekazywać złych wiadomości bo jeszcze pomyśli o braku naszych kompetencji lub co gorsza weźmie nas za jakiegoś nieudacznika. No a wtedy żegnaj kariero!?W firmie pali się i wali a szef myśli że wszystko jest w jak najlepszym porządku!?
- Mamy rząd który walczy z epidemią za pomocą ustaw, przepisów, i statystyk! U Morawieckiego w teczce z którą się nie rozstaje wszystko jest w jak najlepszym porządku!? Ratownicy medyczni narzekają na brak masek, rękawic, fartuchów okularów etc.
Z forum: Na szczęście ona już jest byłą posłanką, jedna z najbardziej tępogłowych żołnierek prezesa, mówi, że oni są nieprzygotowani ? Ta wspaniała władza, jedna z najlepszych służb zdrowia w Europie, jak niedawno rzekł klejowy Terlecki, nie radzi sobie ?

16 03 2020 „Oddajcie nam szpital”. Protest przed szpitalem wojewódzkim w Łomży.
W poniedziałek (16 marca) już od 7. rano trwa przed Wojewódzkim Szpitalem w Łomży mobilny protest przeciwko jego przekształceniu w jedyną na Podlasiu placówkę do walki z koronawirusem. Przed obiektem i w najbliższej okolicy   zaparkowały dziesiątki aut z tabliczkami na przednich szybach: „Oddajcie nam szpital!”. Łomżyńska placówka znalazła się w gronie 19 – tu polskich szpitali wytypowanych do „przekształcenia” w szpitale jednoimienne. Jak poinformował Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia decyzję w tej sprawie podjął wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski („w oparciu o wszelkie możliwe przesłanki”) i to on powinien „uspokoić emocje”, jakie narosły wokół niej. Tymczasem wojewoda jeszcze w trzeciej godzinie protestu żadnego oświadczenia nie wydał. Demonstrujący mają tymczasem poparcie miejscowych samorządowców z prezydentem tego miasta Mariuszem Chrzanowskim na czele oraz lokalnych parlamentarzystów reprezentujących PSL. Zgodnym chórem przekonują, że nie jest on przygotowany do pełnienia wyłącznie funkcji placówki do walki z pandemią koronawirusa. Samym mieszkańcom natomiast trudno pogodzić się z tym, że będą zmuszeni w razie potrzeby dojeżdżać do szpitali oddalonych od Łomży o kilkadziesiąt kilometrów. W sprawie przekształcenia się łomżyńskiego szpitala wypowiedziała się w miniony weekend była posłanka PiS Bernadeta Krynicka. Pisaliśmy o tym w artykule „B. posłanka PiS Krynicka ws.
szpitala do walki z koronawirusem: „Jesteśmy tak nieprzygotowani, że to głowa mała”
Przed objęciem mandatu poselskiego w wyborach 2015 r. była w tym szpitalu pielęgniarką. Obecnie jest kierowniczką Działu Kontraktowania i Nadzoru Świadczeń Medycznych. Krynicka przekonuje, że szpital jest kompletnie nieprzygotowany na przyjęcie pacjentów. „Pani poseł Krynicka raczej nie powinna być traktowana jako autorytet w sprawach publicznych, nawet w sprawach medycznych”, a szpital w Łomży, tak jak 18 pozostałych, będzie potraktowany na szczególnych zasadach” – odpalił byłej posłance wicepremier Jarosław Gowin i odwołał się do opinii ekspertów Narodowego Funduszu Zdrowia, którzy sprawdzali wytypowane szpitale. Źródło: Wyborcza.pl
Z forum: - Łomża. Szpital, który ma zostać przekształcony w zakaźny. Mieszkańcy protestują. "Nie mamy środków odkażania, masek, gogli, nie mamy niczego".
- Nikt by nie chciał w swoim mieście tymczasowego zakaźnego szpitala, ale taka jest rzeczywistość i trzeba się dostosować. To nie czas na chowanie głowy w piasek i płacz "nie damy rady, my nie chcemy".W innych miastach lepiej lub gorzej sobie radzą, ale nikt się nie buntuje. 
15 03 2020 „Mam pretensje do polityków i władz, które okłamują Polaków”.
Trudno w to uwierzyć, a jednak nie sposób inaczej ocenić doświadczenia sympatyzującego z opozycją senatora Wadima Tyszkiewicza, który zrelacjonował na Facebooku swoją „przygodę” z korona wirusem.
„Postanowiłem zbadać temperaturę. Szukałem takiego punktu pomiaru, o którym trąbiono w telewizji. Lotniskowe ambulatorium było zamknięte na cztery spusty. W środku nikogo” – opisuje były samorządowiec.
Gorzka prawda, dzisiaj wszystkie środki medyczne Polski rezerwowane są do ochrony życia Jarosława Kaczyńskiego, reszta Polaków jest zdana na siebie samych, ten rząd to hucpa i propaganda z 2mld PLN
Więcej na podstronie Aktualności

15 03 2020 Czy prezydent Duda aby na pewno przerwał kampanię?
Kiedy wszyscy kandydaci na prezydenta przerywają podróże po kraju, a spotkania z wyborcami prowadzą głównie za pośrednictwem mediów społecznościowych, prezydent Duda jeździ nadal po kraju.
Duda w sobotę udał się w kolejną podróż. Tym razem wraz z dwoma ekipami TVP Info, grupą ochroniarzy odwiedził szpital w Garwolinie, gdzie spotkał się z personelem medycznym na czele z radnym PiS i dyrektorem szpitala, Krzysztofem Żochowskim.
Zaraza – pożytki z historii.(....) pielgrzymi i biczownicy, wędrujący w pokutnych korowodach od miasta do miasta, roznieśli zarazę po Europie skuteczniej niż samoloty Ryanaira.
Więcej na podstronie Aktualności

15 03 2020 PiS nie wdrożył Narodowego Planu Antyterrorystycznego. Wolał pracować na inwigilacją…
Co by było, gdyby pięć lat temu PiSowscy rządzący nie porzucili myśli o przygotowaniu państwa na konsekwencje zamachów terrorystycznych i wszelkich masowych zagrożeń – zastanawia się „Wyborcza”. Co by było, gdyby ówczesne MSWiA pod wodzą Mariusza Błaszczaka nie wolało skupić się na inwigilacji? – pyta. Gdyby rodzący się wówczas program istniał, pomógłby dziś w walce z epidemią – tłumaczy dziennikowi insp. Wojciech Majer, były szef policyjnego Biura Operacji Antyterrorystycznych, zwolniony w lutym 2016 r. ze służby w ramach czystek prowadzonych w resorcie przez nową władzę.
W latach 2015-2019 kierował on Zespołem ds. Likwidacji Zagrożeń CRBN (chemicznych, biologicznych, radiacyjnych i nuklearnych). Teraz mówi, że nie byłoby dziś żadnych problemów ze zdobyciem sprzętu niezbędnego do walki z epidemią koronawirusa: masek, kombinezonów i środków ochrony. „Po prostu sięgnięto by do magazynów. Wyznaczone były cztery komendy Państwowej Straży Pożarnej, które miały nadzorować magazyny ze sprzętem, wyposażeniem szpitali polowych, specjalistycznymi ciągami do dekontaminacji (odkażania). Do uruchomienia miały być gotowe ośrodki kwarantanny osób poszkodowanych i zagrożonych. Wystarczyłoby nacisnąć przysłowiowy guzik i system zacząłby działać” – powiedział policjant w rozmowie z „Wyborczą”, dodając, że cały program miał być finansowany z pieniędzy UE. Rząd PiS jednak nie wdrożył Narodowego Planu Antyterorystycznego. Zamiast tego, w 2016 r., Sejm przegłosował ustawę o działaniach antyterrorystycznych skupiającą się głównie na metodach inwigilacji” – pisze „Wyborcza”.
Dziennik zadał w tej sprawie wiele pytań MSWiA, lecz ministerstwo zasłania się tajnością: „W odniesieniu do koordynacji współpracy właściwych służb i instytucji w ramach polskiego systemu antyterrorystycznego działania realizowane przez MSWiA mają charakter niejawny. Niejawne jest również sprawozdanie końcowe z wdrażania Narodowego Programu Antyterrorystycznego na lata 2015-2019” – czytamy w ministerialnym piśmie. „Wyborcza” zwraca ponadto uwagę, że dowodzenie działaniami antykryzysowymi to jeden z głównych obowiązków szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego o czym przypomniał niedawno jeden z liderów opozycji Grzegorz Schetyna w radiowej „Trójce”. „Oczekuję od ministra informacji o kryzysie związanym z koronawirusem. Szef MSWiA to osoba, która zarządza kryzysem, koordynuje funkcjonowanie samorządów na styku z administracją rządową i odpowiada za zachowanie służb” – powiedział Schetyna. Na razie odpowiedzi brak. Źródło: Wyborcza
Ministerstwo Zdrowia zbyt późno zareagowało na epidemię koronawirusa. Od początku stycznia do prawie końca lutego oprócz monitorowania sytuacji i zwoływania konferencji w Ministerstwie Zdrowia niewiele się działo. Już w styczniu powinna zostać przeprowadzona inwentaryzacja. Co mamy, a czego nam brakuje. Respiratory, maski, fartuchy, gogle, alkohol etylowy, środki do dezynfekcji. Należało przygotować instrukcje dla lekarzy różnych specjalności, jak postępować w różnych przypadkach. No ale rząd w tym czasie był zarobiony po pachy. Musiał przecież zwalczać sądy, „odstrzeliwać” sędziów Juszczyszyna i Tuleyę, grać w palanta z KE i TSUE …
Rząd wprowadza stan zagrożenia epidemicznego w Polsce. A Kaczyński zamrożony spokojnie sobie śpi, w specjalnie przygotowanej dla niego zamrażarce!?
14 03 2020 Episkopat: na mszy ma przebywać do 50 osób – „Postawią „bramkarzy” w krużgankach?”
„Zła decyzja. 10 tys. parafii, 50 osób, 4 msze dziennie – 2 mln ludzi narażonych, w tym bardzo wiele osób starszych. To, co robicie jest złe i tyle”.
Zaraza – pożytki z historii. Dziś wiadomo, że za przywleczenie do Europy „czarnej śmierci” odpowiadały nie tylko szczury i pchły, ale przede wszystkim ludzie. I że z całą pewnością nie byli to Żydzi, którzy mieli sprowokować zarazę, „zatruwając studnie”. Do wymarcia niemal połowy europejskich chrześcijan przyczynili się głównie inni chrześcijanie, bo pod nieobecność supermarketów, multipleksów, aquaparków i transportu zbiorowego, do masowych zakażeń dochodziło właśnie podczas zgromadzeń religijnych.
Więcej na podstronie Aktualności

14 03 2020 Ministerstwo Zdrowia zbyt późno zareagowało na epidemię koronawirusa?
…..od początku stycznia do prawie końca lutego oprócz monitorowania sytuacji i zwoływania konferencji w Ministerstwie Zdrowia niewiele się działo.
…..już w styczniu powinna zostać przeprowadzona inwentaryzacja. Co mamy, a czego nam brakuje. Respiratory, maski, fartuchy, gogle, alkohol etylowy, środki do dezynfekcji. Należało przygotować instrukcje dla lekarzy różnych specjalności, jak postępować w różnych przypadkach.
Rząd w tym czasie był zarobiony po pachy. Musiał przecież zwalczać sądy, „odstrzeliwać” sędziów Juszczyszyna i Tuleyę, grać w palanta z KE i TSUE …
Więcej na podstronie Aktualności

14 03 2020 Wybory muszą zostać przesunięte.
Andrzej Duda płynie na fali koronawirusa, bo wie, że to dla niego ostatnia szansa. Konkurenci praktycznie przerwali kampanie, a wyborcy jeszcze nie do końca uświadamiają sobie, jak bolesne będą gospodarcze konsekwencje epidemii.
W ciągu pięciu lat swoich nieudolnych i awanturniczych rządów zdezorganizowaliście co się dało – doprowadziliście do rekordowej drożyzny, rozwaliliście szkolnictwo, sądy, wojsko, kulturę, a kadłuby statków sklejaliście taśmą. Nawet konie w stadninach arabów zaczęły wam padać. A wy w tym czasie opowiadaliście androny o „dobrej zmianie”, o „wstawaniu z kolan” i o milionach elektrycznych samochodów na polskich drogach.
Więcej na podstronie Aktualności

14 03 2020 „Mamy de facto stan wyjątkowy w Polsce, ale kampania wyborcza się toczy, tyle że z jednym kandydatem”.
Gdyby w kraju wprowadzono stan wyjątkowy, oznaczałoby to, że podczas jego trwania oraz w ciągu 90 dni od jego zakończenia nie mogą być przeprowadzane wybory.
„Mamy de facto stan wyjątkowy w Polsce, ale bez jego wprowadzenia. Czyli kampania się toczy, ale z jednym kandydatem wspieranym przez rząd i jego propagandę”
Więcej na podstronie Aktualności

14 03 2020 Rząd wprowadza stan zagrożenia epidemicznego w Polsce.
„Zdecydowaliśmy się na wprowadzenie stanu zagrożenia epidemicznego, co pozwala nakładać niezbędne ograniczenia dla przeciwdziałania rozprzestrzeniania się koronawirusa” – powiedział Mateusz Morawiecki. Jednym z ograniczeń jest wprowadzenie pełnych kontroli na wszystkich polskich granicach. – „Podejmujemy decyzję o tymczasowym przywróceniu granic. Najpierw na 10 dni z możliwością przedłużenia o 20 dni, a później o kolejny jeden miesiąc. Wprowadzamy zakaz wjazdu do Polski dla cudzoziemców. Polscy obywatele po przekroczeniu granicy zostaną skierowani na 14-dniową kwarantannę” – poinformował Morawiecki. – „Wstrzymane zostaną międzynarodowe połączenia lotnicze pasażerskie, ale także kolejowe. Zostaną wstrzymane od północy w noc z soboty na niedzielę. Zamykamy tym samym drzwi przed pandemią koronawirusa” – poinformował premier. Wewnątrzkrajowy ruch samolotowy i kolejowy zostaje utrzymany i pozostaje bez zmian. Od soboty ograniczona zostaje działalność galerii handlowych – będą w nich działały sklepy, apteki, drogerie i punkty usługowe. Zawieszona zostaje działalność wszystkich restauracji, pubów, klubów, barów i kasyn. Wszystkie sklepy pozostają otwarte, podobnie jak banki, punkty usługowe, bankomaty. Nie będą mogły się odbywać zgromadzenia powyżej 50 osób – dotyczy to wszystkich miejsc, w których mogliby się gromadzić ludzie. Źródło: TVN24
A Kaczyński zamrożony spokojnie sobie śpi, w specjalnie przygotowanej dla niego zamrażarce!?

14 03 2020 PiS nagle docenia pracę lekarzy i personelu medycznego, a nie tak dawno medycy słyszeli: „Niech jadą”
Fakt, że teraz wszyscy pracownicy służb medycznych pozostają na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem jest niezaprzeczalny.  Europoseł PiS Joachim Brudziński nagle postanowił podziękować im wszystkim za trudną pracę. – „Prawdziwymi BOHATERAMI w tej niezwykle trudnej sytuacji w jakiej się znajdujemy, są lekarze, pielęgniarki, ratownicy i technicy medyczni, laboranci, salowe. WSZYSCY pracownicy służby zdrowia! Dziękujemy” – napisał na Twitterze Brudziński. Ci, którzy w tej chwili ratują nasze zdrowie, pamiętają jednak pełne szyderstwa słowa posłanki PiS Józefiny Hrynkiewicz: – „Niech jadą”, wysyłające lekarzy do pracy na emigracji. A wydarzyło się to podczas debaty sejmowej dotyczącej strajku rezydentów w 2017 r.
A Brudzińskiemu internauci przypominają jego niedawne pełne pogardy wypowiedzi o pracownikach służby zdrowia. To właśnie według europosła PiS i jego partyjnych kolegów lekarze mieli być „chciwymi konowałami, którzy objadają się kawiorem”.„Za dużo pan na nas pluł, panie Brudziński. Teraz włazi pan nam bez wazeliny, bo strach w spodnie zajrzał? Będziemy pracować bez pana aprobaty, bo tak trzeba, a waszej szczujni nie zapomnimy” 
– można przeczytać wpis w odpowiedzi na „pochwałę” Brudzińskiego. W innym z kolei lekarka apeluje: „Bardzo proszę, zadbajcie o środki zabezpieczające dla nas!„. Źródło: natemat.pl
W szpitalach brakuje wszystkiego, bo dla Morawieckiego najważniejsza jest statystka. Znowu mapa Europa będzie na czerwona a Polska jako jedyna na zielona!? I to dzięki genialnemu premierowi!?

14 03 2020 Turczynowicz- Kieryłło zrezygnowała z funkcji szefowej kampanii Dudy – „Kto panią wygryzł?”.
,,We Are the world…”. Moi Drodzy, z uwagi na stan zdrowia nie będę pełnić już funkcji szefowej kampanii prezydenta Andrzeja Dudy. Dziękuję wam za wszystkie wspólne chwile na kampanijnej drodze. Myślę teraz o tym byśmy zwyciężyli jako naród…” – napisała Jolanta Turczynowicz- Kieryłło na Twitterze. – „Będzie nam Pani naprawdę brakowało” – napisał Tomasz Lis z „Newsweeka”. – „Była jak supernowa: wielki rozbłysk, piękne zdjęcia, seria wpadek i odsunięcie w cień. Życzę zdrowia, choć wiem, że nie to jest powodem rezygnacji. Wymyślanie takich tłumaczeń w pandemii, słabe” – to komentarz Patryka Michalskiego z RMF FM.  O Turczynowicz- Kieryłło przez krótki czas sprawowania przez nią tej funkcji wielokrotnie pisaliśmy, m.in. w artykułach: „Internauci ironicznie o „tłumaczeniach” szefowej kampanii Dudy dot. pogryzienia przez nią mieszkańca Milanówka” czy „Szefowa sztabu Dudy Jolanta Turczynowicz- Kieryłło: „Do pieca wsadzić Kaczora, w ten sposób naród by się obudził”.
„Szkoda, bo była niezła beka, jak mawiają młodzi. Ciężko będzie Du*ie znaleźć bardziej zabawną szefową. Ja osobiście zakochałem się od pierwszego ugryzienia”; – „Przyznaj szczerze, ze cię wyrzucili. Nie dziwie się z reszta. Jeszcze takiej żenady w wykonaniu szefa kampanii dawno nikt nie widział”; – „Ojej, czyli Jarosław jednak żyje! Bo chyba nikt nie wierzy w tę prostacką ściemę. Wyleciałaś bo partacze nie sprawdzili kim jesteś zanim cię wynajęli. Wstyd współpracy z taką bandą zostanie jednak na zawsze, bo Internet nie zapomina”. – „Szkoda. Naprawdę szkoda. Taka kreatywna kampania była. Ps. Kto panią wygryzł?” – komentowali wpis. Źródło: Twitter
Z forum: Po cichu ją usunęli. To się nawet nie przedostanie do opinii publicznej. KURwizja na pewno o tym nie powie. Dzisiaj rządzi koronawirus. Maliniak pilnuje żyrandola, a PR i de facto kampanię robią za niego Szumowski i Dworczyk, który – przyznaję – ma chyba spore zdolności organizacyjne, skoro wypowiada się tak konkretnie i merytorycznie, zupełnie nie jak pisior. I jeszcze zdobył się na podziękowania dla opozycji. Ale spokojnie, kiedy minie zagrożenie epidemią, wróci do swojego języka i dalej będzie szczuł.

14 03 2020 Duda o Kurskim: „Jest potrzebne wsparcie doradcze byłego prezesa TVP” 
„Czy ten człowiek może jeszcze bardziej się pogrążyć?”  „Widocznie uznano, że jest potrzebne wsparcie doradcze byłego prezesa. Takie decyzje zostały podjęte” – powiedział Andrzej Duda w Polsat News. A chodzi oczywiście o „I tak właśnie skończyło się rumakowanie Dudy”, czyli Jacek Kurski… doradcą Zarządu TVP”.  Internauci nie kryli oburzenia po tej wypowiedzi Dudy: – „Czy ten człowiek może jeszcze bardziej się pogrążyć?”; – „On nie ma prawa myśleć, za niego myśli Jarosław zawsze dziewica (obecnie zamrożony na czas pandemii) wytyczne oczywiście zdołał wydać wcześniej”;„Napluli mu w twarz, a on stwierdził że padało”; – „Adrian jak Gowin ma kręgosłup z gumy”; – „Andrzej Duda to chodzący dramat. To upadlanie się dla stanowiska – bo przecież nie władzy, bo jako marionetka władzy nie ma żadnej – to albo przerośnięta ambicja, albo zakłamywanie rzeczywistości. Jedno i drugie źle świadczy zarówno o inteligencji Dudy, jak i o jego charakterze”. – „Zapewne jego małżonka promienieje ze szczęścia po takich wypowiedziach” – zakpił jeden z internautów. Nawiązał oczywiście do pojawiających się pogłosek, jakoby Agata Duda miała namawiać prezydenta do zawetowania pisowskiej ustawy o przekazaniu tylko w tym roku prawie 2 mld TVP i Polskiemu Radiu. Wszyscy pamiętamy, jak to się skończyło.
„Andrzej Duda nie ma szacunku nawet dla samego siebie” – podsumował Bartosz Wieliński z „GW”. Źródło: polsatnews.pl, Twitter
Kolejny raz Kurski ograł Dudę niczym przedszkolaka. Jako nowy doradca zarządu TVP, "zajmie gabinet Paczuskiej", którą usunięto z właśnie zarządu TVP, a która znalazła się tam na wniosek prezydenta Dudy. Niesamowite, jak bardzo prezydent jest upokarzany przez własny obóz polityczny. 
14 03 2020 „To jakaś licealna rekonstrukcja narad w Gabinecie Owalnym?”, czyli Duda naradza się z Szumowskim. Późnym wieczorem Kancelaria Prezydenta zamieściła na Twitterze zdjęcie Andrzeja Dudy z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim. A na fotografii prezydent pochyla się nad jakimiś dokumentami – można domniemywać, że mającymi związek z koronawirusem. – „To jakaś licealna rekonstrukcja narad w Gabinecie Owalnym? A może pajacyk pod krawatem znowu stawia komuś twarde warunki?” – zapytał jeden z internautów. Pozostałych internautów też nie przekonało to zdjęcie: – „Zabawy w rozwiązywanie problemów ciąg dalszy. Kampania żenady”; – „Nie macie wstydu publikować takich zdjęć, gdy Duda podpisał 10 mld na kłamstwa TVPiS, a Naczelna Izba Lekarska mówi, że personelowi szpitali brakuje środków ochronnych. I niech wyrolowany przez Kurskiego i Kaczyńskiego skończy robić kampanię na chorobie. Od tego są służby”; – „Do ministra nic nie mam, ale każdy widzi, że Duda się próbuje grzać przy nim. Wykorzystuje sytuacje, żeby się promować, kiedy konkurencja nie może prowadzić kampanii”; – „I co pan Prezydent doradził? Zwalczać? Nie zwalczać? Kiedy zdjęcie w stroju wojsk przeciwchemicznych?” „Nie będę robił kampanii na koronawirusie…. nie wolno robić kampanii na koronawirusie… albo jednak tylko Wam nie wolno… ?? PS. Myślę, że Pan Szumowski ma co robić i chyba lepiej dla nas, by się na tym mógł spokojnie skupić…”. – „Rozmawialiście o tym, że środków ochrony indywidualnej w mazowieckich szpitalach starczy na 2-3 dni? I o tym, kiedy będzie uruchomione laboratorium z testami w Białymstoku?” – zapytał na Twitterze poseł KO Michał Szczerba. Internauci przypominali też niedawne podpisanie przez Dudę pisowskiej ustawy o przekazaniu w tym roku 2 mld zł na media państwowe. – „Negocjuje tak ostro jak w sprawie Kurskiego”; – „A tutaj mogliśmy mieć 2 mld zł, ale daliśmy na propagandę TVP”; – „2 mld to 4 mln testów. 2 mld to 25000 respiratorów – wg danych że 5% zarażonych wymaga respiratora – to całkowita liczba chorych mogłaby sięgnąć 500 tys. i dla każdego by starczyło”.Źródło: Twitter, koduj24.pl 
13 03 2020 Rząd PiS a koronawirus.
Teraz okazuje się, jakie to ważne, żeby na czele państwa stali odpowiedzialni sensowni, rozsądni ludzie. Niestety, tak nie jest.
– „Zwiększenie liczby mszy jest zasadne i sensowne, chodzi o zwiększenie odległości do 1 metra miedzy wiernymi......
W innych krajach europejskich wykonano już i po 200 tysięcy testów, u nas dwa tysiące. To śmieszne i oznacza, że nie znamy prawdziwej skali epidemii i nic nie wiemy o tym, co naprawdę dzieje się w Polsce.
Więcej na podstronie Aktualności


13 03 2020 Zaraza – pożytki z historii.
Historia daje liczne, poparte archiwaliami świadectwa, że – generalnie – nie warto być bardziej papieskim od papieża, nawet jeśli jest się akurat prawicowym redaktorem.
Po decyzji Watykanu o zamknięciu kościołów do kwietnia, w Polsce prawicowe media urządziły włoskim duchownym małe palenie czarownic.
Dziś wiadomo, że za przywleczenie do Europy „czarnej śmierci” odpowiadały nie tylko szczury i pchły, ale przede wszystkim ludzie. I że z całą pewnością nie byli to Żydzi, którzy mieli sprowokować zarazę, „zatruwając studnie”. Do wymarcia niemal połowy europejskich chrześcijan przyczynili się głównie inni chrześcijanie,
Więcej na podstronie Aktualności


13 03 2020 „Czy nie odczuwacie jakiegoś braku obecności prezesa Jarosława Kaczyńskiego w przestrzeni publicznej?”
– zapytał na Twitterze Paweł Wroński z „Gazety Wyborczej”. Faktem jest, że od czasu, kiedy zagrożenie koronawirusem w Polsce zdecydowanie wzrosło, prezes PiS „zniknął”. Był oczywiście na obchodach kolejnej miesięcznicy smoleńskiej dwa dni temu. Jednak od kilkunastu dni Jarosław Kaczyński nie zabrał głosu w żadnej sprawie. Internauci, odpowiadając Wrońskiemu, snuli przypuszczenia nieobecności Kaczyńskiego: – „Walczy z koronawirusem, tak jak walczył z komuną”; – „Może jeszcze się nie wyspał?”; – „Pan Kaczyński z uwagi na wiek jest w grupie zwiększonego ryzyka. A jako, że jest osobą znaną z wielkiej odwagi, to pewnie zaszył się gdzieś w domu, otoczył kordonem sanitarnym i pragnie zagrożenie przeczekać”;
„Ale co on może? On się zna tylko na knuciu i na socjalizmie – nie potrafi zmierzyć się z prawdziwym problemem – nie ma nic do powiedzenia”; – „Przecież to już tradycja, że jak się dzieje coś ważnego w kraju to „słońce narodu” chowa się pod kołderkę. A skoro Kaczyński się chowa, to wiadomo, że sytuacja jest poważniejsza niż podają pisbolszewiki w mediach”. Wrońskiemu odpowiadali także dziennikarze. – „Ja nie mogę oddychać, gdy go nie widzę” – kpił Tomasz Lis. – „Jakoś nie. Mogłoby tak zostać” – stwierdziła Marta Szostkiewicz. Źródło: Twitter , koduj24.pl
Ciekawe gdzie schowali Kaczyńskiego!? No i kampania prezydencka tak nagle przycichła!?
W czasach hiszpanki ludzie spirytusem się ratowali!? A kasjerki w marketach pracują bez rękawiczek i masek!? Dlaczego przy wejściu do sklepu nie ma dozowników, termometrów bezdotykowych, to nie kosztuje majątek!?
Z forum: No właśnie, o tym samym sobie pomyślałem. Gdzie jest Jarosław K.? Już minęło parę dni, odkąd gdzieś zniknął, ostatni raz widziano go na miesięcznicy, A pamiętacie jego słynne szczucie na uchodźców? „Są już przecież objawy pojawienia się chorób bardzo niebezpiecznych i dawno niewidzianych w Europie. Cholera na wyspach greckich, dezynteria w Wiedniu. Różnego rodzaju pasożyty, pierwotniaki, które nie są groźne w organizmach tych ludzi, a mogą tutaj być groźne.” (14,10.2015 spotkanie przedwyborcze w Makowie Mazowieckim). Taaaak, panie Kaczyński, zła karma zawsze wraca.

13 03 2020 „Chorych na koronawirusa jest więcej. Nie diagnozujemy ich, bo brakuje testów”. 
Siedź w domu – radzi Polakom lekarka z Rybnika. Wstrząsający wpis na temat nierównej walki służb medycznych z rozprzestrzeniającym się koranawirusem zamieściła na Facebooku lekarka z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Rybniku. „Siedź na dupie w domu w te dni, nie wychodź, nie zwołuj wielkich imprez, nie chodź do klubów i dyskotek, jeśli są jeszcze otwarte. Nie wybieraj się na zakupy do galerii handlowych, NIE CHODŹ NA MSZE DO KOŚCIOŁA (tak! Mówię to ja, śpiewająca psalmy na Waszych ślubach)” – napisała, a w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim zapewniła, że ma dowody na każde swoje słowo. „Gwarantuję Wam, że chorych w Polsce jest więcej, po prostu ich nie diagnozujemy. Dlaczego? Bo nie mamy testów” – napisała. Jako przykład dodała, że w jej szpitalu ustawiono namiot, ogłoszono że tam będą mogli udać się ludzie podejrzani o koronawirusa. „W dniu wczorajszym nie było ANI JEDNEGO ZESTAWU do pobrania badań w kierunku wirusa. Powtarzam ANI JEDNEGO!!!” – podkreśliła. Apelując do Polaków zaznaczyła: „Nie myślcie że mamy lepszą odporność niż Niemcy, Francuzi, Włosi… Nie! Oni badają swoich obywateli. Wg dzisiejszych danych w Polsce przeprowadza się do tej pory 43 testy/milion mieszkańców. W Izraelu 401/ milion, we Włoszech obecnie jest to 826 testy/milion mieszkańców. ZESTAWU do pobrania badań w kierunku wirusa. Powtarzam ANI JEDNEGO!!!” Wyliczając dalej skandaliczne niedostatki podkreśliła brak kombinezonów, masek, gogli, rękawiczek itd. „Brakuje sprzętu jednorazowego” – napisała. I zwróciła uwagę, na fakt, że jak dotąd „nikt nie przeprowadził nam szkolenia jak ten kombinezon zdjąć, a to jest najbardziej ryzykowne i najłatwiej się wtedy zakazić personelowi medycznemu. Każą nam badać pacjentów, a nie jesteśmy zabezpieczeni. Tym samym możemy zarażać innych”. W dramatycznym tonie napisała też o braku respiratorów, co stawia już dziś  włoskich lekarzy wobec  podejmowania  oceny szans pacjenta:  kogo podłączyć do respiratora bo ma jeszcze szanse na wyzdrowienie, a komu pozwolić umrzeć bo sprzętu nie ma.
Lekarka z Rybnika przekonuje, że „nasz rząd bardzo dobrze wie, że jeśli sytuacja się rozwinie, nie opanujemy tego wszystkiego i będzie O WIELE gorzej niż w Lombardii. Nie mamy szans by to opanować. ALE! Możemy spróbować nie dopuścić do tego, by wirus się tak rozprzestrzenił…”
„Dzisiaj JA APELUJĘ DO WASZYCH SUMIEŃ: Nie chcę siać paniki, próbuję Wam uzmysłowić, że tylko od nas samych zależy teraz jak się sytuacja potoczy, bo naprawdę na „SŁUŻBĘ ZDROWIA” na wielką skalę w tym przypadku nie ma w tym państwie co liczyć. Mówię to jako czynny pracownik, który widzi co się dzieje. Chodzi mi o to, byśmy WSZYSCY RAZEM wzięli odpowiedzialność za ludzi dokoła przez te kilkanaście najbliższych dni. SIEDŹ NA DUPIE W DOMU, bo inni by chcieli, a nie mogą!” Źródło: Dziennik Zachodni / Facebook
W Polsce brakuje testów na wykrycie koronawirusa, bo dla Morawieckiego najważniejsza jest statystka. Znowu mapa Europa będzie na czerwona a Polska jako jedyna na zielona!? I to dzięki genialnemu premierowi!?
Z forum: Dzieje się to, o czym piszę od dawna. Rząd PiS OSZUKUJE społeczeństwo, w sprawie epidemii. Nie mając środków na walkę z wirusem, prowadzi propagandę zakłamywania rzeczywistości! Bo propaganda to sedno istnienia tej zakłamanej bandy! Na to środki są.

13 03 2020 Europoseł PiS Krasnodębski o pandemii koronawirusa: „No to cóż, nasze społeczeństwa się trochę odmłodzą”
„Ten wirus jest głównie niebezpieczny dla osób powyżej lat 60, więc gdyby rzeczywiście nastąpił ten bardzo czarny scenariusz, no to cóż: nasze społeczeństwa się trochę odmłodzą, prawda?” – tak o pandemii koronawirusa mówił w Polskim Radiu europoseł PiS prof. Zdzisław Krasnodębski.
Filmik z fragmentem wywiadu umieścił na internauta Grzegorz Kot. Na nagraniu widać, jak po wygłoszeniu powyższej kwestii europoseł PiS nawet się… uśmiecha. https://twitter.com/i/status/1238059223692566529
Krasnodębski wygłosił tę „genialną” myśl rano, a po południu dowiedzieliśmy się, że dzisiaj z powodu koronawirusa zmarła w Poznaniu 57-letnia kobieta.
– „Myślę, że po kretyńskich wypowiedziach Gowina, Lisickiego, Terlikowskiego, Krasnodębskiego i im podobnych, że większe szkody niż koronawirus, robi w polskim społeczeństwie, zwykła, ludzka głupota…!” „Cynizm PiS na żywo”; „I to powiedział „profesor”? Gdybym nie usłyszał, bym nie uwierzył. Żenada”; – „Do tej wypowiedzi brakuje jeszcze, że ZUS się ucieszy” – pisali oburzeni internauci. Źródło: Twitter, koduj24.pl
Z forum: - Wczoraj to kuriozum znalazło się w Szkle Kontaktowym. Nawet nie wiadomo, jak to skomentować, bo skoro coś tak obrzydliwego powiedział profesor – socjolog, ale przez PiS ukąszony, to czego wymagać od niewykształconego wyborcy ?
- No to przypominam jeszcze kilka złotych wypowiedzi PiS i biskupów: Szydło: „Tylko modlitwa uchroni Polskę i Polaków przed koronawirusem!” (wypowiedź przypomniana wczoraj w Szkle kontaktowym przez Daukszewicza). Biskup Dec (albo Depo – oni mi się ciągle mylą): „Są o wiele większe zagrożenia dla Polaków, niż koronawirus, np. ideologia gender i tęczowa zaraza!”. Gądecki i Rytel- Andrianik: „Nie wyobrażam sobie, żeby wierni nie mogli modlić się w kościołach!”.
- A moim zdaniem najgorsza zaraza, jaka mogła się Polsce przytrafić to czarna zaraza.
- Ciekawe co powie ten „mędrzec” Krasnodębski jak kostuch wezwie do siebie Kulawego Dewelopera zwanego też Słońcem Żoliborza? Czy też będzie mówił o odmłodzeniu społeczeństwa? Czy może odmłodzenie społeczeństwa ma się odbyć tylko kosztem „Gorszego Sortu”?

13 03 2020 Senatorowie PiS wyszli z sali i zerwali kworum – Senat nie mógł zająć się zmianami do specustawy ws. koronawirusa. – „Stała się rzecz niesłychana, senatorowie PiS wykazali, że nie chcą walczyć z koronawirusem, bo w momencie głosowania nad wprowadzeniem do obrad punktu mówiącego o nowelizacji specustawy dotyczącej walki z koronawirusem, oni wyszli. To jest rzecz absolutnie niespotykana, zwłaszcza w tej sytuacji, zwłaszcza wtedy, gdy minister Dworczyk jeszcze tydzień temu deklarował, że rząd jest jak najbardziej zdecydowany taką ustawę nowelizować” – powiedział marszałek Senatu Tomasz Grodzki.  Podczas obrad Senatu marszałek zaproponował włączenie do porządku obrad projekt zmian w regulaminie izby, co umożliwiłoby szybkie zaproponowanie przez Senat zmian do specustawy ws. koronawirusa. W imieniu klubu PiS senator Marek Martynowski powiedział, że jego klub jest temu przeciwny. – „Senatorowie PiS nie chcą brać udziału w prześciganiu się z rządem w sprawie ustaw” – powiedział Martynowski. Dodał, że nie widzą oni potrzeby, by zmieniać specustawę, po czym wyszli z sali obrad. W rezultacie głosowało 45 senatorów. Z powodu wyjścia senatorów PiS nie było więc kworum.
Marszałek Grodzki ocenił, że to sytuacja jest skandaliczna. Powołał się na art. 19 Regulaminu Senatu. – „On jednoznacznie mówi, że senatorowi uczestniczącemu w posiedzeniu nie wolno uchylić się od udziału w głosowaniu, głosować wolno tylko osobiście. Oni mogli być przeciwko, oni mogli się wstrzymać, ale nie wolno im wychodzić z sali, to jest skandal, który jest niezrozumiały, szczególnie, że wszyscy deklarują, że walczymy z zagrażającą Polsce pandemią. Kiedy chcemy poprawić tę ustawę, ułatwić życie przedsiębiorcom, kiedy chcemy poprawić warunki działania ochrony zdrowia, wychodzenie z sali, by zerwać kworum jest niesłychane, niezrozumiałe” – mówił Grodzki.
Podkreślił, że zachowanie senatorów PiS „to działanie niedopuszczalne, które będzie mieć daleko idące konsekwencje”. – „Nie wiem, czy to pokazanie prawdziwych intencji – że jak mówi pan Krasnodębski, po tej epidemii kraj się nieco odmłodzi. O co tu chodzi? Nikt nie zwolni Senatu z podejmowania działań po to, byśmy sobie sprawniej, szybciej i lepiej poradzili z epidemią koronawirusa” – powiedział marszałek Senatu. A zmiany, które chciał wprowadzić Senat do specustawy ws. koronawirusa to m.in. wydłużenie zasiłku opiekuńczego z 14 do 21 dni dla rodziców dzieci do 15 lat, połowa pensji wypłacana z budżetu państwa dla pracowników firm zawieszonych z powodu koronawirusa i cotygodniowe badania personelu medycznego. Źródło: dziennik.pl
- Oni obradują nad specustawą, a w Polsce brakuje testów na wykrycie koronawirusa, bo dla Morawieckiego najważniejsza jest statystka. Znowu mapa Europa będzie na czerwona a Polska jako jedyna na zielona!? I to dzięki genialnemu premierowi!?
- A tak postępuje odpowiedzialny marszałek senatu: Lekarz, człowiek opętany mitomaństwem wykazał się kompletną niodpowiedzialnością, głupotą, infantylizmem i żenadą, wyjeżdżając w dobie koronawirusa do Włoch oraz niemrawo i lekceważąco tłumacząc się z tego. I jeszcze się chwalił, że musiał z tych Włoch wrócić bo "musiał przeprowadzić Senat" i nie żałuje tego wyjazdu. Lekarz, o zgrozo! Mało tego i wbrew zaleceniom MZ i GIS zamiast bezpośrednio po przyjeździe udać się na oddział zakaźny to udał się na SOR w szpitalu i... czekał na wyniki spotykając się z posłami, senatorami i innymi ludźmi w tym ze Służby Ochrony Państwa. Na SORZ-e zaś spokojnie sobie czekał na pobranie próbek do badania będąc wśród innych pacjentów. Lekarz, o zgrozo!
12 03 2020 Polskie służby są kompletnie nieprzygotowane – opowiada syn zakażonego koronawirusem.
„To w jakiej sytuacji znalazła się moja rodzina pokazuje, że jako kraj jesteśmy kompletnie nieprzygotowani na walkę z koronawirusem. Mimo że byłem we Włoszech, zgłaszałem kaszel, słyszałem tylko, że skoro nie ma innych objawów to wszystko jest w porządku. Mama dowiedziała się, że nikt nie zrobi nam badań w kierunku koronawirusa, a chorego ojca sami musieliśmy wieźć do szpitala.
Personel szpitala zdecydował zatrzymać 53-latka. Mężczyzna miał być siny, nie mógł złapać oddechu.(....)Pacjenta prowadzono w stan śpiączki farmakologicznej i podłączono do respiratora. Jego stan jest określany jako ciężki. Wykonane badania potwierdziły zakażenie koronawirusem.
W imię dobrze pojętego instynktu samozachowawczego – jeśli ktoś nie musi, niech nie wyściubia nosa z domu. Na maseczki na twarz nie ma co liczyć, na płyn antybakteryjny też nie. Najbardziej zaś nie można liczyć na służbę zdrowia.....
Więcej na podstronie Polityka


12 03 2020 Ikona Polskiego Radia odchodzi z Trójki.
Dzisiaj czara goryczy się przelała i po 55 latach pracy w III programie Polskiego Radia Wojciech Mann rezygnuje. Dla mnie i zapewne dla wielu innych, dla których pan Wojciech był ikoną, jednym z największych radiowych osobowości, to bardzo smutna wiadomość.
- A ja myślałem ze Mann po za muzyką nic już nie widzi!? To musiało być bardzo potężne „kopniecie”, że tak Manna zdenerwowało!? Co ten Kaczor w tej Polsce wyczynia, znowu wróciło mierny ale wierny!?
Więcej na podstronie Aktualności

12 03 2020 Rząd PiS nie zleca robienia testów na koronawirusa i świętuje „niską zachorowalność”
„31 przypadków w Polsce brzmi uspokajająco na tle 456 w Wielkiej Brytanii. Różnica polega na tym, że w Polsce zrobiono 2 tys. testów, a w Wielkiej Brytanii – niemal 27,5 tys”
Jak to wygląda w praktyce, opisał wójt Nadarzyna. Jego syn spełniał wszystkie kryteria, by go przebadano. Przez telefon w szpitalu zakaźnym polecono mu tymczasem, aby poszedł do lekarza pierwszego kontaktu leczyć się na zwykłą grypę, którą zdiagnozowano … przez telefon!......
„Liczba przypadków najpierw trzyma się blisko zera, potem zaczyna przybywać ich po kilkadziesiąt dziennie, a w kolejnych dniach epidemia eksploduje”. Tak wygląda dotychczas rozwój wirusa. „W tych warunkach polskie dane są funta kłaków warte.
Więcej na podstronie Aktualności


12 03 2020 „Czy ja dobrze rozumiem: wierni na msze są zachęcani, by chodzić, a sami biskupi przekładają swoje zebranie?” „W związku z zaistniałą sytuacją dotyczącą koronawirusa w Polsce, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki, przełożył Zebranie Plenarne Episkopatu, które miało się odbyć w dniach 12-13 marca, na późniejszy termin” – poinformował rzecznik Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik. Komunikat w tej sprawie umieszczono na Twitterze EpiskopatNews. Internauci nie kryli oburzenia: – „O swoje zdrowie dbacie, są działania profilaktyczne, szkoda, że o wiernych nie troszczycie się tak jak o siebie”; – „A po co biskupi mają ryzykować? Bez przesady. A mszy nie odwołają, bo kto im zrekompensuje dochody z tacy? To jest twardy biznes. Nie ma w nim miejsca na skrupuły”; – „Siebie chronić będziecie, może czas pomyśleć o wiernych!”; – „A może tak uroczystości religijne online i telewizyjnie? Wierni zasługują na tę samą ochronę, co Episkopat”.  A przecież w Kościele nie brakuje głosów rozsądku – szkoda, że są one odosobnione. – „Niezależnie od tego czy biskupi to ogłoszą czy nie, jeśli katolik rezygnuje z niedzielnej mszy w imię troski o zdrowie własne i innych, to nie tylko nie popełnia grzechu, ale wykazuje się cnotą, zwłaszcza, gdy zachęcają go do tego państwowe służby sanitarne” – napisał na Twitterze jezuita Krzysztof Mądel. Źródło: Twitter, koduj24.pl
- Pasibrzuchy o siebie dbają, a co im tam wierni. Każda msza to kaska z tacy, każdy chory to dodatkowa kaska za mszę w intencji, a, co najgorsze, jeśli skończy się źle, to i jeszcze dodatkowa kasa za pochówek.
- A może to jest szczepionka na koronawirusa: „każda rodzina zabiła baranka, a krwią jego pokropiła odrzwia i progi swojego domu” Stary Testament.
- Nie ma co szukać szczepionki mieszanka spirytusu i święconej wody wszystkie wirusy unicestwia!?
- Dobry pomysł, kropidło i modlitwa w czasie mszy pokona koronawirusa!? Myślę, że w każdej mszy weźmie udział całe KC PiS z Kaczyńskim na czele wraz z Episkopatem Polski!?

12 03 2020 Pan marszałek i koronawirus.
Niesłusznie przypisują media nieodpowiedzialność panu marszałkowi w związku z jego włoską eskapadą. Gdzie by tam jakiś wirus czy inne świństwo śmiał zagrozić panu marszałkowi. Takiej wybitnej personie ? Przecież pan marszałek ma immunitet i jest immunologicznie chroniony przed takimi zagrożeniami. Z tego wynika, iż co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie. Pisałem niedawno o typowej, modelowej wręcz nieodpowiedzialności ludzi antypisu: „Za co niby przedstawiciel antypisu miałby czuć się odpowiedzialny ? Przecież jego jedynym celem jest szkodzić PISowi, a co za tym idzie, szkodzić państwu polskiemu, które uważa za byt zbędny, a jedyną ewentualną odpowiedzialność odczuwa wobec mecenasa brukselskiego.” A pan marszałek tę tezę dobitnie potwierdził. W tym środowisku odpowiedzialność jest pojęciem obcym. Przepisy są dla maluczkich, geniuszy takich jak pan marszałek nie obowiązują i wiedzą o tym wirusy, tak że żaden koronawirus pana marszałka się nie ima. Tak właśnie myślą i działają twórcy państwa z dykty i skutkiem takiego myślenia była śmierć Pawła Adamowicza, którą należy uznać za samobójstwo rozszerzone. Ich reguły nie dotyczą, więc brak reguł ich zabija. Źródło: niepoprawni.pl
Msza, kropidło, hostia, i spirytus to jedyne czym dysponujemy do walki z koranawirusem w Polsce!? Grodzki poleciał do papieża po wskazówki, i zaraz wszyscy go dopadli, że był na nartach!?

12 03 2020 Modelowa kariera polityczna: od PZPR do PiS. Maciej Łopiński nowym szefem TVP. „Ciemny lud to kupi”
Trzeba bardzo dużo zmienić, by wszystko zostało po staremu – mawiali „towarzysze”, próbując ratować upadająca komunę. Teraz podobnie… Choć mało komu przychodziło przed paru dniami do głowy, że wojna o stołek prezesa TVP może się tak skończyć, Jacek Kurski z gracją opuścił stołek prezesa TVP. Znalazł się w dyskretnym cieniu swojego następcy 73-letniego Macieja Łopińskiego i będzie mu „doradzał”. Komentarza to nie wymaga.
Jeden z posłów partii Ziobry przekonuje, że czymkolwiek to jest, zadziałał w tym przypadku model skandynawski: ustępujący prezes firmy doradza swemu następcy, lecz trudno się oprzeć zgoła innej „filozofii”. Po prostu działa model, „ciemny lud to kupi”. Kim więc jest ten pan i jakie nadzieje pokłada w nim Prawo i Sprawiedliwość? Otóż ma za sobą karierę w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, z szeregów której przytomnie „ulotnił” się po wprowadzeniu stanu wojennego. Działał w opozycyjnych strukturach wydawniczych, a później kierował spółkami zależnymi od samorządu województwa pomorskiego. Przyjaźnił się też z Lechem Kaczyńskim i za jego kadencji pełnił różne funkcje w Kancelarii Prezydenta. Wszedł do Sejmu z listy PiS.
Po wygranych wyborach przez Andrzeja Dudę wrócił do Kancelarii Prezydenta, ale tylko na kilkanaście miesięcy, po czym został odwołany. Od marca 2017 był przewodniczącym rady nadzorczej TVP, obecnie zasiada w radzie nadzorczej PZU. Należy do osób wpływowych w otoczeniu Jarosława Kaczyńskiego. Źródło: Wyborcza.pl
Łopiński będzie we wszystkim słuchał swego „doradcy” Kurskiego (swoją drogą, ciekawe czy Kurze chociaż prezesowskie wynagrodzenie obetną?) Trzeba przyznać, że Kaczyński z Kurskim wydudkali Dudę koncertowo! A może to już dawno było ustalone, a Duda tyko bardzo dobrze zagrał swoją rolę!?
Z forum: - Nowym p. o. prezesa TVP został Maciej Łopiński - członek PZPR w latach 1971-1981.
- Do tej funkcji został skierowany przed szefa RMN Krzysztofa Czabańskiego, który w PZPR działał jeszcze dłużej - w latach 1967-1980.
- A któż lepiej od nich zna się na propagandzie?
- Były członek PZPR i dziennikarz komunistycznego „Głosu Wybrzeża”, organu prasowego Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Obecnie związany z PiS. Czemu mnie to nie dziwi?
- Maja na niego teczkę. I bezie wierny. I posłuszny jak pies.

12 03 2020 T. Grodzki - nieodpowiedzialność, głupota, infantylizm, żenada.
Marszałek Senatu, lekarz, człowiek opętany mitomaństwem wykazał się kompletną niodpowiedzialnością, głupotą, infantylizmem i żenadą, wyjeżdżając w dobie koronawirusa do Włoch oraz niemrawo i lekceważąco tłumacząc się z tego. I jeszcze się chwalił, że musiał z tych Włoch wrócić bo "musiał przeprowadzić Senat" i nie żałuje tego wyjazdu. Lekarz, o zgrozo! Mało tego i wbrew zaleceniom MZ i GIS zamiast bezpośrednio po przyjeździe udać się na oddział zakaźny to udał się na SOR w szpitalu i... czekał na wyniki spotykając się z posłami, senatorami i innymi ludźmi w tym ze Służby Ochrony Państwa. Na SORZ-e zaś spokojnie sobie czekał na pobranie próbek do badania będąc wśród innych pacjentów. Lekarz, o zgrozo!
Czyż to nie jest głupota najwyższych lotów? I to głupota "czeciej osoby w państwie" jak sam siebie mitomańsko określa. Ten groteskowy Marszałek w zachwycie nad swoją osobą narażał innych na zainfekowanie koronawirusem.
Coś niewyobrażalnego, nawet nie chciał wypełnić karty identyfikacyjnej w momencie powrotu do kraju. Czy z nim coś jest nie tak? Lekarz, o zgrozo! Skompromitował się zupełnie. On po prostu nie nadaje się nawet na bycie lekarzem, nie mówiąc już o marszałkowaniu. Jego miejsce jest gdzieś tam daleko od ludzi, w jakimś buszu czy coś podobnego. Bufonada jaka z niego wyłazi na każdym kroku jest porażająca i żenująca. Czy Polski naprawdę nie stać na kogoś mądrzejszego i odpowiedzialnego na funkcji Marszałka Senatu RP? Na pewno stać, ale nie po stronie PO-KO, niestety. Jakby tego wszystkiego było mało to jeszcze po spotkaniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego zaczął coś razem z Budką gaworzyć, że działania rządu ws. koronawirusa są niewystarczające. To już jest szczyt bezczelności. Najpierw sam powinien dawać przykład a nie krytykować. I na koniec refleksja... Byłby koszmar jakby to dziś rządziła koalicja PO-PSL z B. Komorowskim pod żyrandolem... Źródło: niepoprawni.pl
Z forum: Z koronawirusem jest jak z jazdą po drodze. Ty możesz jeździć najbezpieczniej na świecie a znajdzie sie taki Grodzki co w Ciebie przyjebie. ps. Już można rabować sklepy, czy jeszcze nie wypada.

12 03 2020 Od poniedziałku – przedszkola, szkoły i wyższe uczelnie w całym kraju – będą zamknięte!
Z powodu zagrożenia koronawirusem, premier RP Mateusz Morawiecki w towarzystwie ministrów- podczas specjalnej konferencji prasowej poinformował, że poczynając od poniedziałku na dwa tygodnie zamknięte zostają przedszkola, szkoły oraz uczelnie w całym kraju. Tylko w szczególnych przypadkach placówki będą oferowały podstawową opiekę nad dziećmi. Rodzice mogą liczyć na zasiłek opiekuńczy. Obecnie zarejestrowano na obszarze całej Polski 47 przypadków zakażenia koronawirusem i trzeba się liczyć z tym, że będą następne – ostrzegał premier.  Szef rządu zaapelował o przestrzeganie podstawowych zasad higieny, unikanie większych skupisk ludzkich i odpowiedzialność oraz zdrowy rozsądek i maksymalne izolowanie się poprzez nieopuszczanie miejsc zamieszkania. Źrodlo koduj24.pl
- Szkoły pozamykane, a kasjerki w marketach nawet rękawiczek nie mają, że nie wspomnę o ekranach ochronnych!?
- Dlaczego tyle młodzieży jest w galeriach, parkach, skwerach....znowu nie ma komu nad tym zapanować!?
- 6- latek jest już na tyle dorosły, że może sam zostać w domu, oczywista oczywistość jeśli nie jest to dziecko „wybrańca narodu”, urzędnika z nadania partyjnego!? 4 lata miałam jak rodzice zostawiali mnie z dwójką młodszego rodzeństwa, i nic się nie wydarzyło takiego strasznego!?
Z forum: - Łukasz Szumowski o zamkniętych szkołach: to nie jest czas ferii, to czas kwarantanny społeczeństwa
- No proszę, zamknięte szkoły, przedszkola, uczelnie, żłobki. TVN24 podaje, że Gliński zarządził zawieszenie WSZYSTKICH instytucji kultury z powodu wirusa, czyli zamknięte muzea, kina, teatry, biblioteki, etc. Ale Episkopat dalej brnie, że msze muszą się odbywać w kościele, ludzie muszą chodzić do kościoła i dalej chce tych mszy więcej. Mam nadzieję, że ludzie nie będą tak głupi i nie pójdą do kościołów. Modlić można się podobno wszędzie. Jest też telewizja Ma-Ryja, w której mogą być transmitowane msze. Nie ma potrzeby chodzenia do kościoła, używania wody święconej, przyjmowania komunii z rąk księdza, czyli po prostu ryzykowania swojego życia i życia innych. Ale dla naszych purpuratów epidemia nie istnieje i msze, czyli kasa, są ważniejsze od życia ludzkiego.

12 03 2020 Rząd zaleca, aby nie podawać sobie rąk, a w TVP Info z tego kpią i demonstracyjnie ściskają dłonie.
„Dziś pan Adrian Klarenbach cieszył się jak dziecię z podawania łokcia zamiast ręki, padały określenia „Monthy Python” i demonstracyjnie ściskano sobie w studiu dłonie. Rząd właśnie zaapelował, by nie podawać rąk, ministrowie stuknęli się łokciami. To tyle o odpowiedzialności mediów” – napisał na Twitterze Konrad Piasecki z TVN24. Przypomnijmy, gest witania się za pomocą stykania łokciami demonstrowali na konferencji rządu wicepremier Piotr Gliński i minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski. – „Nasze zachowania codzienne muszą się zmienić, np. podawanie ręki – piękny gest w wielu kulturach, także w polskiej bardzo istotny i ważny. Zamieniamy podawanie ręki na podawanie łokcia” – powiedział Gliński.
Klarenbach, który prowadzi w TVP Info programy publicystyczne, próbował się nieudolnie bronić, odpisując Piaseckiemu: – „Szanowny Panie Konradzie, przed wejściem i po wyjściu ze studia myję dłonie. Polecam”. Piasecki odpowiedział: – „Serio Pan nie rozumie? Że nie chodzi o Pana nawyki higieniczne? Tylko o promowanie postaw i zdrowego rozsądku. I umiejętność zrozumienia, gdzie kończą się potrzeby partyjnej propagandy, a zaczyna odpowiedzialność za ludzi, którzy nas oglądają?”. Klarenbach nie umiał znaleźć racjonalnych argumentów, więc uciekł się do stwierdzenia: – „Widzę, że ewidentnie od jakiegoś czasu szuka Pan zaczepki”.
„Czyli zalecenie ministerstwa jest dla „plebsu”, a „pany” rechoczą i ostentacyjnie pokazują, że mają wywalone na to, co sami głoszą? No gratulację, kolejny palec Lichockiej czy Szumowskiego „nie badałem się, poszedłem do pracy”!”; – „A czy ktoś liczy na rozsądek Adriana Klarenbacha? Praca w PiSmediach to stan umysłu”; – „Klarenbach ma świetny humor bo kurka z kasą nikt nie zakręcił. Dojenie Polaków idzie w najlepsze” – komentowali internauci. Dodajmy, że nie po raz pierwszy w telewizji rządowej w mało odpowiedzialny sposób podchodzi się do zagrożenia koronawirusem. Pisaliśmy o tym w artykule „Wirus zbudowany jest pod ZUS” i „Trupów jest mało” – takie opinie na temat koronawirusa usłyszeć można było w TVP Info”. Źródło: Twitter
Z forum: A co z przypadkiem jak u mnie w pracy – mamy sobie nie podawać rąk, ale: stanowiska komputerowe wspólne, wspólne drabiny i wózki widłowe itd. Wszystkich przedmiotów, które dotykamy, nie sposób wymienić. Po prostu często myjmy ręce i pamietajmy aby nie drapać się po ustach, oczach itp. Nie lekceważmy ale i nie panikujmy. Zdrowia!  
11 03 2020 Błaszczak zwolnił szefów wojskowego laboratorium, które ma walczyć z epidemią koronawirusa!
Prof. dr hab. n.med. Krzysztof Chomiczewski, konsultant krajowy ds. epidemiologii w działaniach związanych z obronnością kraju, w liście do szefa MON alarmuje, że zwolnienie przez Błaszczaka szefów wojskowego laboratorium, które ma walczyć z epidemią koronawirusa „obniża stopień bezpieczeństwa epidemiologicznego Sił Zbrojnych i całego kraju”.
Kogo z nieposłusznych nie wywalił Macierewicz, robi to teraz „Płaszczak”!? W armii polskiej mamy czystkę jak za Stalina, wszystkich co zagrażają Kaczyńskiemu wywala się z wojska bez względu na posiadane kwalifikacje, doświadczenie.
Więcej na podstronie Aktualności

11 03 2020 Turczynowicz- Kieryłło: „Oświadczam dobitnie, że w pełni popieram program Zjednoczonej Prawicy”.
„On o Macierewiczu mówił, że to oszust i psychopata, ona nigdy nie protestowała” – wyjawiła gazecie jedna z osób znających Turczynowicz- Kieryłło.
Wyrecytowany wiersz zawierał fragmenty wyśmiewające „Kaczora”: „W Polsce tradycję chciały zmieniać, by w przeddzień święta dziękczynienia, nie poszukiwać więcej indora, tylko do pieca wsadzić Kaczora.....
Więcej na podstronie Aktualności

11 03 2020 Kurski został doradcą zarządu TVP. Fogiel sugeruje, że Kaczyński wiedział o tym wcześniej.
„Gazeta Wyborcza” przeprowadziła wywiad z wicerzecznikiem PiS Radosławem Foglem. Polityk przyznał w nim, że zamiana ról Jacka Kurskiego nie jest niczym nadzwyczajnym. „Nie oglądam telewizji, ale tak jak wszyscy nie obstawiałem jeszcze tydzień temu takich zmian. To normalne zmiany w życiu organizacji” – stwierdził. Fogiel przyznał przy tym, że o zmianie roli Kurskiego najprawdopodobniej poinformowany został od razu Jarosław Kaczyński – nowy szef TVP, Maciej Łopiński, miał uprzedzić go co do zamierzeń personalnych dotyczących swojego poprzednika. „Szef partii rządzącej może mieć wiedzę na rozmaite tematy dotyczące tego, co się dzieje w kraju. Ale powtarzam, to tylko moje przypuszczenie” – powiedział wicerzecznik prasowy PiS, kiedy dziennikarka zapytała go o to, dlaczego prezes mógł wejść w posiadanie takich informacji. „Zresztą to nie jest jakaś niespotykana praktyka, że osoby pełniące funkcje kierownicze zostają doradcami. Trudno mi to oceniać w kategoriach, lepiej czy gorzej się stało” – dodał chwilę później Fogiel. To jednak nie koniec absurdów, bo w tym samym wywiadzie wicerzecznik zasugerował, że nie widzi żadnej zależności pomiędzy przetasowaniami w TVP a podpisem Andrzeja Dudy pod ustawą o rekompensacie dla mediów publicznych. Według medialnych spekulacji dymisja Kurskiego była jednym z postulatów PAD. „Rzecznik PiS nie ogląda telewizji, minister kultury nie czyta książek, szef NIK robi przekręty na podatkach, zaraz się okaże, że minister finansów (o ile jeszcze taki jest) cierpi na dyskalkulię. Gdzie my żyjemy?” – podsumował sytuację jeden z czytelników „Gazety Wyborczej”. Źródło: wyborcza.pl
- Kolejny raz Kurski ograł Dudę niczym przedszkolaka. Jako nowy doradca zarządu TVP, "zajmie gabinet Paczuskiej", którą usunięto z właśnie zarządu TVP, a która znalazła się tam na wniosek prezydenta Dudy. Niesamowite, jak bardzo prezydent jest upokarzany przez własny obóz polityczny.
- Polska wstala z kolan. Ale Andrzej ciagle kleczy
- Lech Kaczyński o Jacku Kurskim: "Ta postać jest dla mnie nie do zaakceptowania. W polityce są wartości graniczne, a Jacek Kurski te wartości przekroczył. Nie wyobrażam sobie, żeby wszedł do prezydium sejmiku, bo to oznaczałoby, że każde łajdactwo w polityce popłaca".

11 03 2020 W obliczu zagrożenia epidemią koronawirusa polski episkopat „zwiększa liczbę mszy i tłumaczy to zdrowym rozsądkiem…”„W związku z zaleceniami Głównego Inspektora Sanitarnego, żeby nie było dużych zgromadzeń osób, proszę o zwiększenie – w miarę możliwości, liczby niedzielnych mszy świętych w kościołach, aby jednorazowo w liturgiach mogła uczestniczyć liczba wiernych odpowiednia do wytycznych służb sanitarnych” – napisał w komunikacie przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki. Zarządzanie zostało wydane w sytuacji, kiedy w wielu miejscach w Polsce odwoływane są nie tylko imprezy masowe, ale także zajęcia na uczelniach wyższych, imprezy w ośrodkach kultury czy bibliotekach. W niektórych szkołach podstawowych i liceach uczniowie też nie mają lekcji.
„Wow i to tak na serio 1) nie róbcie zgromadzeń 1000 osób i więcej, 2) ok, zrobimy dwa po 500plus i będzie dobrze?!”; – „Wysyłajcie wiernych do kościołów, niech tam się zarażają … byle tacę zebrać. Gratulujemy, nagroda Darwina dla polskiego Kościoła gwarantowana”; – „Rozumiem. 15 mszy na każdej po 50 osób. Logiczne. Byleby tylko kasa się zgadzała. Mniej ludzi, więcej mszy”; – „Uczelnie odwołują zajęcia, firmy szykują się do pracy zdalnej, a Kościół chce zwiększać liczbę mszy i tłumaczy to zdrowym rozsądkiem…” – krytykowali internauci decyzję polskiego episkopatu.
„We mszach świętych uczestniczy bardzo wiele starszych osób. To te osoby przystępują przede wszystkim do komunii św. I to ta grupa jest najbardziej narażona na fatalne skutki infekcją koronawirusem. Czy biskupi zdają sobie z tego sprawę?” – zapytała na Twitterze dziennikarka Marta Szostkiewicz. Dodajmy, że np. słowacki episkopat zawiesił odprawianie mszy świętych do 23 marca. „Biskupi przyjęli tę decyzję z wielkim bólem, ale proszą wszystkich kapłanów i wiernych, aby go przestrzegali” – napisano w komunikacie. Podobnie jest w najbardziej zagrożonych epidemią koronawirusa Włoszech, gdzie msze nie będą odprawiane do 3 kwietnia. Włoski episkopat poinformował w oświadczeniu, że „przyjmuje do wiadomości” decyzję Rady Ministrów i będzie ją respektować, ze względu na dobro społeczne. Źródło: onet.pl, Twitter
- Dobry pomysł, kropidło i modlitwa w czasie mszy pokona koronawirusa!? Myślę, że w każdej mszy weźmie udział całe KC PiS z Kaczyńskim na czele wraz z Episkopatem Polski!?
- Msza, kropidło, hostia, i spirytus to jedyne czym dysponujemy do walki z koranawirusem w Polsce!? Grodzki poleciał do papieża po wskazówki, i zaraz wszyscy go dopadli!?
Z forum: Gratuluje. Wspaniały pomysł by ” modlić sie skutecznie”. Do tej pory wydawało mi się że KK to mafijna organizacja chroniąca pedofilii. Dzisiaj zrozumiałem, ze to zbrodniarze. Ilość zgonów wśród katolików pewnie po tych dodatkowych mszach ulegnie zmianie. Dla KK to czysty zysk bo pogrzeb to nie skromna tacka!?

11 03 2020 Min. finansów: „Prawie 470 mln zł na działania związane z koronawirusem” 
„W porównaniu z 2 mld na TVP to rzeczywiście kupa kasy…” W sprawie zagrożenia epidemią koronawirusa wypowiadają się prezydent, premier, poszczególni ministrowie rządu PiS. Nie zabrakło także szefa resortu finansów. Niezbyt często zabiera on głos, więc przypominamy, że ministrem finansów jest Tadeusz Kościński. Na Twitterze resortu zakomunikował: – „Prawie 470 mln zł dodatkowych środków z rezerwy ogólnej oraz rezerw celowych z budżetu państwa przekazaliśmy już na działania związane z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem koronawirusa”. Deklaracja ministra Kościńskiego jakoś nie spotkała się z uznaniem internautów: – „Na „działania związana z koronawirusem” 470 mln zł, na propagandę – prawie 2 mld zł na rok. Nasza władza wie, czego najbardziej potrzebujemy”; – „Premier Włoch powiedział, że na samo wsparcie przedsiębiorców 7,5 mld to za mało. A wy chwalicie się 470 mln. Ludzie ogarnijcie się bo nas pozabijajcie”; – „No to już Polacy jesteśmy ugotowani. Wirus jak potrzyma kilka miesięcy gospodarka spowolni ,to wtedy ceny zaszaleją. Socjal rozbuchany, wymagania ogromne. Już dzisiaj nie ma kasy na potrzeby bieżące związane z epidemią. Dobry gospodarz oszczędza na trudne czasy a tu sakwa pusta”; – „W porównaniu z 2 mld na TVP to rzeczywiście kupa kasy…”.
Dodajmy, że rzeczone prawie 2 mld popłyną do mediów państwowych tylko w tym roku. W sumie do 2024 będzie to 10 mld zł. Pisowską ustawę o przekazaniu tych pieniędzy TVP i Polskiemu Radiu podpisał w miniony piątek Andrzej Duda. Źródło: Twitter, koduj24.pl
- Hiperinflacja u granic Polski stoi a Morawiecki z koktajlami Mołotowa, po rusztowaniach z MO, i ZOMO się gania, i rzuca je na Nyski!?
- Jaka władza, taki wirus, i wciąż nie ma pewności, czy zapisał się on do PiS, czy tylko okoliczności jego pojawienia się w Polsce zostały „podrasowane”, oprawione w ramy przepisów i pokryte różowym lukrem.
- 3 marca wirus przekroczył granicę Polski, wybrał nie tylko właściwy moment, ale i odpowiednie miejsce. Bowiem oddział zakaźny szpitala zielonogórskiego, był na tę okoliczność najlepiej przygotowany w kraju!
Z forum: No ręce kuźwa opadają , za grosz honoru i poczucia przyzwoitości, „Łaskawie ” dali jałmużnę i teraz będą się tym chełpić przez cały rok, coś takiego to tylko w PiS-owskim wydaniu jest możliwe. 
10 03 2020 Całujmy się bez podawania rąk!
Siódmy gatunek z rodziny koronawirusów, wywołujący chorobę zwaną COVID-19, obnażył pyszałkowatą bezradność państwa PiS.  Kiedy na mapie zasięgu nowej epidemii świat wokół nas zabarwił się na czerwono, Polacy otrzymali wiadomość, że kraj jest w pełni gotowy odeprzeć zarazę.
Na fali ogólnego wzmożenia rozmaite ministerstwa i urzędy też postanowiły pokazać, że istnieją. W szkołach zarządzono naukę prawidłowego mycia rąk, ale często na sucho, bo w wielu placówkach oświaty nie ma ciepłej wody, a w większości brakowało mydła i ręczników lub czynnych suszarek.
Do współpracy w zbożnym dziele ratowania Polaków zgłosił się również Kościół. Z jednej strony abp Stanisław Gądecki ogłosił, że w obliczu koronawirusa można przyjmować komunię na rękę (choć wirus chętnie przechodzi z ręki do ręki, a księża nie rozdają komunii w rękawiczkach) oraz że wierni, ale tylko „ci, którzy mają szczególne obawy, nie muszą korzystać z wody święconej w kropielnicach”.
Kiedy 3 marca o godz. 8 potwierdzono długo oczekiwaną informację o pierwszej osobie w Polsce chorej na COVID-19, to wbrew opiniom wirusologów wielu Polaków odniosło wrażenie, że ten zarazek, który przekroczył naszą granicę nie jest typowy.
Wirus wybrał nie tylko właściwy moment, ale też odpowiednie miejsce swej wizyty w Polsce. Absolutnym przypadkiem zdarzyło się bowiem, że oddział zakaźny szpitala zielonogórskiego, gdzie położono pierwszego chorego na COVID-19, przygotowany był na tę okoliczność bodaj najlepiej w kraju. W oczekiwaniu na wirusa już kilka dni wcześniej cały budynek zamknięto na klucz.
Można by powiedzieć, że jaka władza, taki wirus, ale wciąż nie ma pewności, czy zapisał się on do PiS, czy tylko okoliczności jego pojawienia się w Polsce zostały „podrasowane”, oprawione w ramy przepisów i pokryte różowym lukrem.
Więcej na podstronie Polityka

10 03 2020 Poseł Żalek: „Mógłbym porównać Andrzeja Dudę do Kazimierza Wielkiego”. 
„Z Żalkiem to tylko Suski może stawać”
Zdaniem Żalka, epidemia koronawirusa jest zagrożeniem, z którego Polskę może wyprowadzić tylko taki przywódca, jakim był Kazimierz Wielki.(...)Według posła Porozumienia, takim współczesnym Kazimierzem Wielkim może być właśnie… Andrzej Duda.
Jeżu kochanieńki, dobrze, że Żalek nie porównał PAD do Cheopsa. Jeszcze by się Dudzie spodobało i popierdzielalibyśmy przy budowie piramidy za miskę ryżu. Egipcjanom przynajmniej płacono w piwie.
Więcej na podstronie Aktualności


10 03 2020 W krakowskiej kamienicy Banasia nocowało wielu polityków a nawet cały zespół tworzący nowy bank.
Marian Banaś zwany pancernym udzielił wywiadu „Dziennikowi Gazecie Prawnej” pokazując, że hart ducha go nie opuścił i nie zamierza rezygnować ze swego lukratywnego stołka.
W dalszej części obszernego wywiadu Banaś wręcz z czułością mówił o podatnikach zapewniając, że będzie „surowym, ale sprawiedliwym recenzentem każdego rządu i każdego wydatku.” Obiecał, że nie pozwoli na szastanie pieniędzmi podatników,
Tak się zastawiam co zdąży jeszcze powiedzieć Banaś!? Możliwości Kaczyńskiego są niczym nie ograniczone!? A może to tylko sztuka teatralna!?
Więcej na podstronie Aktualności

10 03 2020 Szefowa sztabu Dudy Jolanta Turczynowicz-Kieryłło: „Do pieca wsadzić Kaczora, w ten sposób naród by się obudził”.
„Gazeta Wyborcza” pisze, że w Milanówku ludzie nie mogą uwierzyć, iż autorka Ballady Milanowskiej Jolanta Turczynowicz- Kieryłło została szefową kampanii Dudy.
Parafrazując panią mecenas, „W związku z tym prosimy, wzywamy Andrzeja Dudę do jasnego wypowiedzenia się w tej kwestii: czy prezydent akceptuje wsadzanie do pieca Kaczora i zgadza się, że ten ogłupia ludzi?”
Więcej na podstronie Aktualności

10 03 2020 „I tak właśnie skończyło się rumakowanie Dudy”, czyli Jacek Kurski… doradcą Zarządu TVP.
„Zostaję z państwem na pokładzie w skromnej roli doradcy. Nic się nie stało, poza tym, że mamy nowego prezesa” – powiedział Jacek Kurski podczas konferencji transmitowanej w TVP Info. Wystąpił na niej z p.o. prezesa TVP Maciejem Łopińskim. – „Zakończyło się spotkanie p.o. prezesa Macieja Łopińskiego z pracownikami TAI. Agencja pozostaje pod kontrolą dotychczasowych dyrektorów i Jacka Kurskiego. Właśnie zostało to oficjalnie ogłoszone” – napisał na Twitterze Michał Wróblewski z wp.pl. To Telewizyjna Agencja Informacyjna jest odpowiedzialna za materiały, które pojawiają się m.in. „Wiadomościach”. Kurski, więc będzie nadal nadzorował pojawiające się tam treści. Internauci w komentarzach prześcigali się w drwinach na temat Andrzeja Dudy, który miał podpis pod ustawą przekazującą mediom państwowym prawie 2 mld zł uzależnić od odsunięcia Jacka Kurskiego od kierowania TVP. – „No to PAD pokrzyczał i tyle z tego zostało. Kaczyński pokazał jak się gra na Dudach”;  – „I  tak właśnie skończyło się rumakowanie Dudy”, – „Czy w ramach protestu teraz PAD poda się do dymisji (odda do dyspozycji)?”; – „Adrian. Trzeba szybko pytać, żony co dalej! Moim zdaniem zwal na Tuska chłopie! To zawsze działa. Albo ze Kurski jest lewakiem” – kpili w komentarzach.
Do sprawy odnieśli się też dziennikarze. – „Siła sprawcza Andrzeja Dudy w polskiej polityce jest faktycznie olbrzymia” – napisał Bartosz Wieliński z „GW”. – „W sytuacji, gdy kaczka i kura robią co chcą z prezydentem, ten powinien może wezwać na pomoc lisa” – napisał… Tomasz Lis z „Newsweeka”. – „Wychodzi na to, że Jacek Kurski pokazał PAD palec Lichockiej… ktoś jest zaskoczony?” – zapytał retorycznie Tomasz Sekielski.
I jeszcze „gratulacje” od Romana Giertycha: – „Chciałem pogratulować PAD. To piękne jak bardzo Pan kocha pokorę i upokorzenia. Dotychczas taka postawa u polityków była rzadka, a Pan wzniósł ją na wyżyny. W sprawie TVP ta pokora jest na granicy masochistycznego samowyniszczenia”.
Źródło: Twitter, koduj24.pl
Z forum: - Wychodzi na to, że Jacek Kurski ograł prezydenta Dudę niczym przedszkolaka. Po konferencji w TVP Info można jednak przyznać. Świństwa robi z dużym wdziękiem.
- Jacek Kurski, nowy doradca zarządu TVP, "zajmie gabinet Paczuskiej", którą usunięto z właśnie zarządu TVP, a która znalazła się tam na wniosek prezydenta Dudy. Niesamowite, jak bardzo prezydent jest upokarzany przez własny obóz polityczny
- Duda zwany Adrianem widocznie lubi, jak go się upokarza, u niego to tzw. syndrom sztokholmski.

10 03 2020 „Prezydent „wszystkich Polaków” o życiu suwerena nie ma bladego pojęcia…”
– „Patrz, Polaku, doktor Duda wyjaśnia, jaka stawka za mieszkanie w Warszawie wcale nie jest niska, oraz tłumaczy, że 7 tysięcy na rękę to jest bardzo mało. Oto Prawdziwy Polski Film o tym, że do polityki nie idzie się dla pieniędzy, ale ojczyzna dojna” – napisał na Twitterze Stefan Skrupulatny. Do wpisu dołączył fragment wywiadu, którego niedawno Andrzej Duda udzielił Radiu Maryja Tadeusza Rydzyka. A w tymże wywiadzie Duda przekonuje, że zarobki wiceministrów w rządzie PiS są bardzo małe. A na dodatek – jak mówił dalej Duda, jeśli któryś z nich jest spoza Warszawy, to musi wynająć mieszkanie. – „Jeśli zarabia na rękę, powiedzmy, 7 tys. zł, to jak płaci 1 tys. zł za mieszkanie, to znacząco obniża mu pensję” – uważa Duda.
 „No q..wa wzruszyłam się! Ludzie jest już jakaś Zrzutka? Gdzie emeryci i niepełnosprawni mogą wpłacać kasę? Z góry przepraszam że drobną, ale jak tak się zbiorą… (leków i tak nie wykupią, bo braki w aptekach), to wspomogą tych biedaków. Prezydencie jak żyć!”; – „I dziwić się potem że kontenery PCK okradają… bieda to bieda”; – „A reszta społeczeństwa mieszka za darmo. Brawo Andrzej” – komentowali internauci. Pisali też, że wynajęcie mieszkania w stolicy za taką kwotę jest mało realne: – „Tysiąc za mieszkanie w Warszawie to jest dużo? Widać, że prezydent „wszystkich Polaków” o życiu suwerena nie ma bladego pojęcia… o służbie zdrowia mówi mu żona, o raku przyjaciółka. Szkoda, że o wynajmie ministrowie, bo za 1 tys. to można co najwyżej pokój przy rodzinie wynająć”; – „Panie Prezydencie, Pan da kontakt, kto w Warszawie wynajmuje całe mieszkanie za tysiaka. Biorę od ręki”; – „Fajnie pokazuje odrealnienie Dudy. Mieszkania za 1000zł. Chyba się przeprowadzę do Warszawy, bo we Wrocławiu płacę dwa razy więcej”. Źródło: Twitter, koduj24.pl

10 03 2020 Ogłoszenie dymisji Jacka Kurskiego przesunięte.
Chociaż nieoficjalnie koniec Jacka Kurskiego na stanowisku prezesa TVP jest przesądzony od piątkowej nocy, to Rada Mediów Narodowych w poniedziałek nie ogłosiła jeszcze oficjalnie jego dymisji! Jak wynika z ustaleń portalu Onet, sprawa opóźnia się, ponieważ Kurski walczy o zachowanie wpływów w TVP, zwłaszcza w pionie informacyjnym, i gwarancje pozostawienia jego ludzi na kluczowych funkcjach. Walka zdaje się mieć sens, gdyż po podpisaniu ustawy niechętny mu Andrzej Duda nie ma żadnych możliwości nacisku na Kaczyńskiego i TVP. Jak można przypuszczać, jest to dla niego znacznie ważniejsze niż czekająca go prawdopodobnie wysoka odprawa. Portal Gazeta.pl wylicza, że prezes TVP otrzyma 112 tys. zł. brutto. Prawdopodobnie, gdyż decyzja w tej sprawie jest w rękach członków RMN, a przepisy nie nakładają obowiązku jej przyznania. Przypomnijmy: prezydent do ostatniej chwili zwlekał z ogłoszeniem decyzji o przyznaniu mediom publicznym blisko 2 mld zł, a polityczne negocjacje w tej sprawie trwały wiele dni. W piątek wieczorem Jacek Kurski oddał się „do dyspozycji” Andrzeja Dudy. Prezydent uzależniał od tego podpisanie wspomnianej ustawy, choć formalnie odwołanie Kurskiego nie leżało w jego mocy. Zgoda na zmiany (również bez formalnych uprawnień) przyszła z siedziby PiS dopiero w piątek po południu. Tego samego dnia Rada Mediów Narodowych przeprowadziła korespondencyjne głosowanie nad uchwałą. Do wieczora cztery z pięciu osób zagłosowały za odwołaniem Kurskiego. Chociaż formalnie głosowanie trwało do poniedziałku, także piąta osoba z RMN zagłosowała „za”.
Jacek Kurski urodził się w 1966 roku w Gdańsku. Jest synem Witolda Kurskiego, pracownika naukowego specjalizującego się w budowie okrętów oraz prawniczki Anny Kurskiej, związanej w przeszłości z polityką. Starszym bratem Jacka jest Jarosław – dziennikarz, publicysta i jednocześnie pierwszy zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”, Adama Michnika. Na przełomie lat 80-90. świeżo odwołany Jacek Kurski związany był z niezależną, prawicową prasą, w tym z „Tygodnikiem Solidarność”, którego redaktorami naczelnymi byli m.in. Jarosław Kaczyński czy Tadeusz Mazowiecki. Kurski, związany był z opozycją demokratyczną z lat 80., członek „Solidarności”, po roku 1989 związał się z „Porozumieniem Centrum”, którego prezesem był wówczas Kaczyński. Bez powodzenia startował z list PC do Sejmu w 1993 roku; dostał się do niego w 2005 roku z list PiS. W przedterminowych wyborach w 2007 roku uzyskał reelekcję, a w 2009 został europarlamentarzystą. W latach 2015-2016 Kurski sprawował funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. 12 października 2016 roku został powołany na stanowisko prezesa TVP – czytamy w portalu Onet.
Poza Jackiem Kurskim w zarządzie TVP zasiadają jeszcze Marzena Paczuska (dzięki poparciu prezydenta Dudy) i Mateusz Matyszkowicz. To Matyszkowicz właśnie jest wymieniany w mediach jako główny kandydat do zastąpienia Kurskiego. Źródło: onet.pl
W sobotę pisałem Kurski odwołany, na ale jak Kaczyński obudzi się to okaże się czy to była prawda!? Zatem kto za Jacka, Agatka!? Jacek i Agatka to były dwie pacynki z Dobranocki w TVP za PRL-u.

10 03 2020 Rząd Morawieckiego zdecydował o odwołaniu wszystkich imprez masowych na terenie kraju.
Premier Mateusz Morawiecki zorganizował we wtorek konferencję prasową dotyczącą koronawirusa. „Podjęliśmy decyzję o odwołaniu wszystkich imprez masowych w Polsce. Chcemy być mądrzy przed szkodą, a nie po szkodzie i wprowadzić ten krok na czas. Do organizatorów imprez wojewodowie będą przekazywać dokładne informacje” – poinformował szef rządu. Morawiecki powołał się przy tym na wytyczne wyznaczone przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). „Podejmujemy decyzje, które mają na celu zapobieganiu rozprzestrzeniania się koronawirusa. Ograniczanie jego skutków społecznych, przede wszystkim dla zdrowia publicznego” – zapewnił. Wiceminister MSWiA Paweł Szefernaker dodał, że część wydarzeń będzie mogła się odbyć – dotyczy to meczów sportowych, które będą się rozgrywać bez kibiców. „Imprezy masowe będą odwoływane. Takie wydarzenia, które mogą odbyć się bez udziału publiczności będą mogły się odbyć” – napisał na Twitterze polityk. Kancelaria Premiera zapewniła, że wspomniane działania podjęte zostały w oparciu o zalecenia epidemiologów i Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Podobne działania wprowadzono m.in. w Niemczech i we Francji. Sytuacja w Polsce nie jest aż tak drastyczna, lecz liczba chorych rośnie i wynosi na tę chwilę 18 osób. Źródło koduj24.pl
Z forum: - „Co ze szkołami?! Dzieci chorują bezobjawowo. Będą się wzajemnie zakażać i przenosić do domów. Nie robimy żadnych badań przesiewowych, nie mamy pojęcia ilu jest bezobjawowych nosicieli. ”. Szkoły będą zapewne dalej normalnie funkcjonowały. Przecież w szkołach odbywają się właśnie rekolekcje, które potrwają kilka tygodni. A według hierarchów kościelnych żadnej epidemii nie ma i nie ma powodu, żeby wierni nie brali udziału w mszach, rekolekcjach, drogach krzyżowych, etc. i żeby nie używali wody święconej. Plotka głosi, że Szydło mówiła, że „tylko modlitwa może nas uchronić przed wirusem”. To wszystko skończy się stanem wyjątkowym. Coraz bardziej to widać… Kaczyński i PiS dostali gigantyczny prezent od losu, dzięki któremu utrwalą swoje rządy na lata. 
09 03 2020 PiSowski ekspert prawny – plagiator, zamiast kary może zostać tytularnym profesorem.
Dr hab. Jarosław Szymanek politolog z Uniwersytetu Warszawskiego jeden z najważniejszych ekspertów prawnych usprawiedliwiających łamanie konstytucji przez polityków PiS, w 2017 roku splagiatował tekst swojej magistrantki – podaje OKOpress. Groziła mu grzywna, kara ograniczenia wolności albo nawet trzyletnie więzienie.
No cóż, wygląda na to, że Szymankowi się profesura po prostu należy
Więcej na podstronie Aktualności

09 03 2020 Paulina Kosiniak-Kamysz „Absolutnym priorytetem powinno być przywrócenie metody in vitro przez państwo”.
.Duda doprowadził do dymisji Jacka Kurskiego, bo według niego "TVP go ośmiesza i nie broni jego żony"(...) Kosiniak-Kamysz powiedziała, że "nie będzie milczącą pierwszą damą, która nie ma swojego zdania, chowa się za ogrodzeniem prezydenckiego pałacu i wyłącznie statystuje swojemu mężowi".
Więcej na podstronie Aktualności

09 03 2020 Wojskowy Instytut nie uczestniczy w działaniach diagnostycznych, bo „Ruchy kadrowe unieruchomiły ten ośrodek”.
„Ze stanowiska został odwołany wysokiej klasy specjalista, po szkoleniach w Stanach Zjednoczonych, to kolejny przykład kadrowego niszczenia wojska” – skomentował gen. Mirosław Różański, były dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych.
Ale jak mawiał Wołodyjowski „Baśka, nic to” bowiem minister Mariusz Błaszczak zapewniał w Polskim Radiu: – „Medyczne służby wojskowe są gotowe nieść pomoc, reagować w sytuacji zagrożenia.”
Więcej na podstronie Aktualności

09 03 2020 Duda zwołał RBN ws. koronawirusa – „Szkoda, że tak późno”
Prezydent Andrzej Duda na wtorek na godz. 11.00 zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego – poinformował dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta Marcin Kędryna. Chodzi o sytuację związaną z koronawirusem – w kraju liczba osób nim zakażonych rośnie. Przypomnijmy – w skład RBN wchodzą marszałek Sejmu, marszałek Senatu, premier, szef MON, szef MSWiA, szef MSZ, minister koordynator służb specjalnych, szefowie ugrupowań politycznych posiadających klub parlamentarny lub poselski lub przewodniczący tych klubów, szef kancelarii prezydenta i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. O jej zwołanie w tej sprawie apelowała od kilkunastu dni cała opozycja. Dodajmy, że ostatnie posiedzenie RBN zwołane przez Dudę odbyło się prawie 4 lata temu i dotyczyło szczytu NATO w Warszawie. Pojawiły się pierwsze komentarze przedstawicieli opozycji. – „Dobrze, że prezydent zdecydował się na to działanie, ale szkoda, że tak późno, bo Lewica apelowała o to od prawie trzech tygodni” – powiedział szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski. – „Trzeba było naprawdę realnego poczucia zagrożenia, żeby prezydent Duda odważył się zdecydować na rozmowę z liderami parlamentarnych środowisk politycznych. Oni nie gryzą, na pewno nie zrobią panu prezydentowi krzywdy” – stwierdził poseł PSL Krzysztof Paszyk. Sprawę komentowali też internauci: – „A tyle się Bielan naperorował w różnych telewizjach i rozgłośniach, że nie ma żadnego uzasadnienia, by zwoływać RBN”; „Czyżby władza sobie nie radziła? Chcą przerzucić odpowiedzialność?”; – „Kiepsko musi być. W sondażach albo statystykach”; – „1. Spóźnieni 2. Przerażeni 3. Chcą zwalić winę na innych”. - „Ten nagły zwrot w decyzyjności jeszcze urzędującego prezydenta może oznaczać tylko jedno: JEST NAPRAWDĘ ŹLE! Myślę, że sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli i pisowcy nie chcą brać wszystkiego jedynie na swoje barki.” Źródło: onet.pl, Twitter
Musi być naprawdę źle z gotowością służby zdrowia do walki z koronawirusem, skoro PAD decyduje się na pyskówkę która przerodzi się w wielką awanturę!? Czyżby chodziło o przesunięcie terminu wyborów!?

09 03 2020 „Kaczyński nigdy go nie szanował, a teraz szalał”. Jeśli Dudzie powinie się noga w wyborach, Kurski wróci na stołek w TVP. Trzeba było wielkiej naiwności, by serio potraktować manewr z Kurskim. Jak już dziś „trąbią” media prezes TVP ma szansę powrotu na stanowisko szefa telewizji publicznej po majowych wyborach prezydenckich. „Jeśli Dudzie powinie się noga i przegra wybory, wtedy Kurski wróci ze zdwojoną siłą do TVP” – powiedział w rozmowie z „Super Expressem” polityk z PiS. Dlatego ponoć Prawu i Sprawiedliwości nie spieszy się z powołaniem nowego szefa telewizji, a konkurs ma zostać przeprowadzony dopiero po wyborach. Tymczasem publiczną ma pokierować Mateusz Matyszkowicz. „On nie odejdzie ani szybko, ani łatwo. Za bardzo kocha władzę. A już na pewno nie odejdzie z dnia na dzień” – tak mówił o prezesie w rozmowie z wp.pl dobry kolega Kurskiego, były szef TVP Janusz Daszczyński. „Gazeta Wyborcza” podała w swoim poniedziałkowym wydaniu, że Jarosław Kaczyński stal murem za Kurskim, ale „poświecił go”. „Gdyby było weto, musielibyśmy zmienić kandydata na prezydenta” – przekazały gazecie źródła z PiS. Do „poświęcenia” Kurskiego mieli przekonać Kaczyńskiego premier Mateusz Morawiecki i minister Jarosław Gowin. Sprawę podobno przesądził wywiad jakiego Duda udzielił Radiu Maryja. Był dla nich sygnałem, że PiSowski prezydent ma poparcie Tadeusza Rydzyka. Suma summarum „jeśli awantura o kasę dla TVP coś pokazała, to brak zaufania między Dudą a Kaczyńskim. Kaczyński nigdy go nie szanował, a teraz szalał. Był na granicy furii, jak wtedy, gdy w Sejmie krzyczał o zdradzieckich mordach” – powiedział gazecie jeden z polityków PiS. Źródło: wp.pl
To nie Duda przegra tylko Kaczyński!?
Z forum: - To całkiem jasne, że wróci. Przecież takiego Goebbelsa „na miarę naszych możliwości” ze świecą szukać. Przy okazji zainkasuje niemałą odprawę, której przecież zwracać nie będzie.
- Były prezes TVP, a obecnie członek Rady Mediów Narodowych z ramienia PO, Juliusz Braun, chce, aby TVP po rządach PiS została zlikwidowana i powołana na nowo. W wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” podkreśla, że nie przewiduje taryfy ulgowej dla dziennikarzy.

09 03 2020 „Bielan czuje, że koniec nadchodzi i nerwy puszczają”?
 „Bielan przyszedł do TV, gdzie zadają pytanie wcześniej nieumawiane i trudne dla sztabu, prezydenta i PiS i płacze, że telewizja zła” – tak podsumował jeden z internautów udział rzecznika sztabu Andrzeja Dudy w debacie, którą zorganizował TVN24. Adam Bielan bowiem, kiedy usłyszał pytanie, w jakim trybie Andrzej Duda zażądał dymisji prezesa TVP Jacka Kurskiego, najpierw nie chciał odpowiedzieć. A po chwili zaczął atakować dziennikarzy TVN, twierdząc, że… nie o tym mieli rozmawiać. Nie znalazł też żadnego argumentu na zarzut Adama Szłapki ze sztabu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, który powiedział do Bielana: – „Jesteście pierwszym rządem od 30 lat, za czasów którego długość życia spada”. Jedyne, na co było stać europosła PiS to stwierdzenie: „Co pan opowiada?”. – „Zdziwiony, jak wczoraj Duda tragiczną sytuacją w polskiej onkologii”. Bielan pokusił się też o stwierdzenie, które pewnie miało zabrzmieć jak groźba. Powiedział bowiem, że jeżeli Małgorzata Kidawa-Błońska wygra wybory prezydenckie, to Polsce grozi permanentna wojna prezydenta i rządu.  „Trzeba będzie zmienić i rząd, bo Pan pos. A.Bielan wie i nie ukrywa, że rząd będzie walczył z prezydentem, jeśli ten nie będzie z PiS. Wie i nie ukrywa tego. Jak Pan pos. R.Terlecki, że TVP ma wspierać kandydata PiS, jak Pan J.Kurski, że ciemny lud to wszystko kupi” – podsumował na Twitterze gen. Stanisław Koziej.  Oczywiście, w wypowiedziach Bielana nie mogło zabraknąć krytyki poczynań PO. Nawiązał więc w kontekście walki z koronawirusem do awarii… kolektora Czajka w Warszawie. Widownia w studiu zareagowała na to śmiechem i słychać było komentarz: „Kurski byłby dumny”. – „Bielan czuje, że koniec nadchodzi i nerwy puszczają” – podsumował jeden z internautów. Internauci dopytywali też o szefową kampanii Dudy Jolanty Turczynowicz-Kieryłło: – „A dlaczego na debacie był Bielan, a nie pani w czerwonym, co gryzie do krwi?”. Źródło: TVN24, Twitter

09 03 2020 Giertych do Emilewicz: „Pani Minister zdecydowanie musi poprawić sztukę czytania ze zrozumieniem”.
Życzenia Romana Giertycha na Dzień Kobiet nie spodobały się minister Jadwidze Emilewicz, która stwierdziła, że mecenas zaatakował w nich panie związane z PiS. „Wszystkim paniom życzę, aby wywalczyły w Polsce pełną równość swych praw (przede wszystkim równa płaca za równą pracę)” – napisał na Twitterze R. Giertych. W dalszej części życzeń wplótł do nich mocne polityczne i antyrządowe przesłanie. „Życzę również zdrowia, bo jak ktoś zachoruje, to leczyć ma nas PAD w TVP. I aby miały wokół siebie fajnych mężczyzn” – dopisał mecenas. „No i na koniec życzę, aby PiS sczezł” – podsumował. Oryginalne życzenia nie spodobały się prawicowcom. Głos w dyskusji na temat wpisu Giertycha zabrała m.in. minister Jadwiga Emilewicz. „Panie Mecenasie, to ‚wszystkim paniom’ czy tylko tym spoza PiS Pan składa życzenia? Jakoś mało inkluzywny się Pan okazuje w tym ponadpartyjnym przecież święcie” – skomentowała. Polityczce odpowiedział dziennikarz Aleksander Gurgul. „Mecenas po prostu nie chce, żebyście dłużej musiały pracować dla Naczelnika Państwa, a zaczęły pracować dla Polski” – wyjaśnił pracownik „Gazety Wyborczej”. Jadwiga Emilewicz nie poddała się i kontynuowała internetową wymianę zdań. Polityczka stwierdziła wręcz, że życzenia Giertycha to atak na prawicowe kobiety. „No właśnie NIE kieruje, Panie Redaktorze. Kobietom z PiS życzy aby – cyt. – sczezły. Słabe to życzenia, przyzna Pan” – napisała do Gurgula. Abstrakcyjny i prowokacyjny wpis Emilewicz nie pozostał bez odpowiedzi Giertycha. „Pani Minister zdecydowanie musi poprawić sztukę czytania ze zrozumieniem. To ważna umiejętność. Nawet ważniejsza niż przeczucia, co do rzekomo pozytywnego wpływu koronowirusa na naszą gospodarkę” – zauważył znany sympatyk opozycji. W obronie Giertycha stanęli „zwykli” internauci, którzy zauważyli, że Emilewicz próbuje manipulować jego wypowiedziami. „Pani minister próbuje zmanipulować Pana wypowiedź i myśl i, że pozostałe kobiety są tak głupie, żeby tego nie wychwycić. Demagożka” – przyznała jedna z użytkowniczek Twittera. Źródła: natemat.pl, wp.pl
Giertych jak zwykle głaskał pisowców pod włos!? Odezwała się ta co nie powinna się odzywać, bo to były życzenia skierowane do kobiet !? 
08 03 2020 „Do prezydenta ludzie piszą w różnych sprawach, ale to nie znaczy, że ma kompetencje w stosunku do prezesa telewizji”.
W obronie Dudy stanął prezydencki minister Andrzej Dera. Przekonywał zebranych w studiu gości, że odwołanie Kurskiego w żaden sposób nie było warunkiem podpisania ustawy, która jest niezbędna do sprawnego funkcjonowania telewizji publicznej.
„Gdyby był prezydentem samodzielnym, gdyby nie był prezydentem partyjnym, decyzję o tym, czy podpisać tę ustawę czy nie, podjąłby o wiele wcześniej” – przekonywała, a z jej opinią zgodził się Paweł Kukiz z klubu Koalicja Polska-PSL-Kukiz’15.
Więcej na podstronie Aktualności

08 03 2020 Nie dwa a dziesięć miliardów zafundujemy PiSowskim mediom publicznym. Lwia ich część trafi do TVP.
Tak postanowił Andrzej Duda podpisując ustawę o zasileniu kasy mediów publicznych.
Co ciekawe z analizy prof. Tadeusza Kowalskiego z Uniwersytetu Warszawskiego wynika, że Telewizja Polska nie wymaga dofinansowywania z budżetu państwa. I nie tylko: przychody z reklam i z abonamentu przewyższają potrzeby budżetowe TVP – ocenił ekspert analizując finanse TVP.
Więcej na podstronie Aktualności

08 03 2020 Kurski moralnym zwycięzcą. „Bardziej od samego siebie kocham Telewizję Polską i Polskę”
„Postąpił honorowo, a TVP zostawia w formie o niebo lepszej niż ją zastał” – tak przewodniczący klubu poselskiego PiS Ryszard Terlecki skomentował
Terlecki, on jest tak honorowy jak ty piękny!?
A tak Kurski mówił w listopadzie 2011 roku: "Jarosław Kaczyński powinien być jak dyrygent. W ręku batuta, wsłuchany w skrzypce, w świetne brzmienie wiolonczeli. Ale batuta pomyliła się dyrygentowi z batem.....
Więcej na podstronie Aktualności

08 03 2020 Kurski odwołany z funkcji prezesa TVP, zastąpi go Mateusz Matyszkowicz?
Z informacji przekazanych przez Wirtualne Media wynika, że w korespondencyjnym głosowaniu wszyscy członkowie Rady Mediów Narodowych opowiedzieli się za odwołaniem Jacka Kurskiego z funkcji prezesa TVP. Oficjalny wynik głosowania zostanie podany w poniedziałek, poinformował na konferencji Andrzeja Dudy, szef RMN Krzysztof Czabański. W krótkim wystąpieniu podziękował on prezydentowi za przekazanie 2 miliardów złotych mediom publicznym, podkreślając jak trudne i wymagające jest ich prowadzenie. Czabański skierował również słowa podziękowania do prezesa Kurskiego „za prowadzenie Telewizji Polskiej w tych trudnych warunkach„. Nieoficjalnie mówi się, że odwołanie Kurskiego miało być jednym z warunków postawionych przez prezydenta. W tej chwili trwają spekulacje kto może zająć miejsce dotychczasowego prezesa TVP. Z nieoficjalnych ustaleń Gazeta.pl wynika, że p.o. prezesa TVP zostanie Mateusz Matyszkowicz, który od 2019 roku jest członkiem zarządu TVP
Źródło: wiadomosci.wp.pl ; widomosci.gazeta.pl
Jest problem, bo Kurski właściwie już wydał te pieniądze. Zgubna pewność siebie. I to nie na misję, tylko głównie na sport: ligi piłkarskie i sporty walki. To info dla tych, którzy załamują ręce, że kultura wysoka będzie poszkodowana.
To podobno Agata wymyśliła intrygę, żeby pozbyć się Kurskiego z TVP. Zatem kto za Jacka, Agatka!? Jacek i Agatka to były dwie pacynki z Dobranocki w TVP za PRL-u.

08 03 2020 Orlen rusza do walki z koranawirusem. Znika akcyza na spirytus… do czystych rąk.
„Chyba nikt nie spodziewałby się, że w naszym kraju, może zabraknąć wódki, a jednak… kryzys polskości właśnie nastąpił” – można było przeczytać w minionym roku na facebookowym fanpage’u „Wódka na wesela” z chwilą podwyżki akcyzy na napoje wyskokowe. W tym roku na ratunek „zafrasowanym”  przyszedł koronawirus, a tytuły gazet triumfalnie oznajmiają, że spirytus został zwolniony z akcyzy… Wszelka radość amatorów spirytusu i jego pochodnych jest jednak przedwczesna.  Na mocy rozporządzenia wydanego przez ministra finansów Tadeusza Kościńskiego zwolniono z akcyzy spirytus, który będzie używany do produkcji środków biobójczych. Produkcję płynu do dezynfekcji, który w pierwszej kolejności ma trafić do instytucji publicznych, rozpoczął Orlen. Zarówno przy samej produkcji, jak i rozlewaniu i wydawaniu z magazynu producenta, rozlewni lub Agencji Rezerw Materiałowych będą obecni funkcjonariusze służby celno- skarbowej, a w ciągu dwóch tygodni na rynek trafi milion litrów produktu. Dla porządku płyny wytworzone ze zwolnionego z akcyzy spirytusu będą wpisane do Wykazu Produktów Biobójczych najpóźniej w dniu dostarczenia ich do Agencji Rezerw Materiałowych. Mają służyć zwalczaniu zakażenia, zapobieganiu i rozprzestrzenianiu się, oraz profilaktyce lub zwalczaniu skutków choroby zakaźnej wywołanej koronawirusem SARS-CoV-2. W ciągu kilku dni produkcja płynów aseptycznych do dezynfekcji rąk rozpocznie się w Zakładzie Produkcyjnym w Jedliczu. W pierwszej kolejności zostaną w niego zaopatrzone instytucje publiczne. Będzie też dostępny w sieci stacji paliw Orlen, czyli w około 1800 obiektach w całej Polsce. Źródło: TVN24
Znieśli akcyzę na spirytus do produkcji środków biobójczych. Pilnować przeznaczenia spirytusu mają funkcjonariusze służby celno- skarbowej. Na mojego nosa ten płyn do dezynfekcji będzie droższy od spirytusu!? Morawiecki już liczy wpływy do budżetu!?
Z forum: - Obajtek: W ciągu kilku dni nasza spółka ORLEN Oil rozpocznie produkcję płynów aseptycznych do dezynfekcji rąk. Nasze laboratoria i linie produkcyjne w Jedliczu są już dostosowywane do tego, aby jak najszybciej odpowiedzieć na oczekiwania klientów i wzmocnić bezpieczeństwo sanitarne kraju
- Państwowa spółka paliwowa Orlen rozpoczęła produkcję płynu do dezynfekcji, który w pierwszej kolejności ma trafić do instytucji publicznych. W ciągu dwóch tygodni na rynek trafi milion litrów produktu.
- Na naszych oczach powstaje mafia spirytusowa Nie wiem tylko, czy to sequel czy remake tej, która już w Polsce była. Pod pretekstem produkcji płynów dezynfekujących miliony litrów spirytusu trafi przy okazji do produkcji alkoholi do spożycia. Kto to skontroluje, jak wszędzie sami swoi. 
07 03 2020 Koronawirus a sprawa polska.
Nie wolno nam zapominać, że jesteśmy w trakcie kampanii wyborczej – niezwykle ważnej, bo od jej wyniku zależy, jaka będzie Polska.
Gdyby ktoś zapytał, czym żyje dzisiejsza Polska, to wiadomo – koronawirusem. Nic w tym dziwnego, bo to zjadliwa bestia, z wysokim wskaźnikiem śmiertelności. Społeczeństwo jest już lekko spanikowane,...
Gdzieś boczkiem umykają informacje, które do tej pory były newsami numer jeden. Już się nie mówi o Banasiu, o kolejnych działaniach prokuratury, kryjącej swoich, o politykach PiS umoczonych w aferze PCK, kolejnych nagrodach w ministerstwach.
Więcej na podstronie Polityka


07 03 2020 Pieniądze są znakiem, że Kurski może wszystko. To jak uzależnienie od narkotyków. 
Wiadomo, że diler przyjdzie i będzie kolejna działka” – mówi Braun w DGP. On wykona każde polecenie.
Odwołanie Jacka Kurskiego formalnością? Cztery z pięciu osób za dymisją. Chciałem podziękować prezesowi Jackowi Kurskiemu za prowadzenie Telewizji Polskiej w tych trudnych warunkach.
Zatem kto za Jacka, Agatka!? Jacek i Agatka to były dwie pacynki (główki nakładane na palec). Dobranocka w TVP za PRL-u.....
To podobno Agata (jak przyczajony tygrys, ukryty smok) wymyśliła intrygę,żeby pozbyć się Kurskiego z TVP !? Pierwsza dama nie lubi TVP...
Więcej na podstronie Aktualności

07 03 2020 Czyste ręce.
Obecna władza, rozumiejąc zagrożenie epidemiologiczne, jakie stanowi dla reszty społeczeństwa, powinna niezwłocznie udać się na dobrowolną kwarantannę – najlepiej bezterminową.
Stało się. Chiński wirus pojawił się w Polsce....
Do niedawna w ogóle nie robiło się u nas zresztą takich testów, a materiał do badań trzeba było wysyłać do Niemiec. I co? I nikt w tym czasie nie chorował. A zaraza przyszła do nas właśnie od zachodniego sąsiada, co – skądinąd – daje wiele do myślenia....
Cóż, wirus wirusem, ale politycy zwaśnionych obozów potrafią się poróżnić nawet w kwestii mycia rąk. Chociaż, w sumie, to poważna sprawa i wypadałoby to jednak uzgodnić. Bo to kwestia na miarę politycznej przyszłości naszego kraju....
Więcej na podstronie Aktualności

07 03 2020 Zmiana klimatu to żadna katastrofa!
Nigdzie nie spotkałem się z rzetelnym naukowym uzasadnieniem tłumaczącym, że globalne ocieplenie stanowi poważne zagrożenie ekologicznie, że nastąpią większe katastrofy niż zdarzające się w dotychczasowym klimacie, jaki Ziemia i ludzkość przetrwała do tej pory...
Podniesienie się poziomu oceanów o dwadzieścia metrów w ciągu tysiąca lat, to nie jest katastrofa! Te kwoty, które mamy wydać na walkę z emisją CO2 w kilka lat, spokojnie wystarczą na to, by Duńczycy przez tysiąc lat przenieśli cały swój dobytek z Danii na Grenlandię, pływając w te i z powrotem polinezyjskimi proa....
Człowiek pierwotny, umiejący zaledwie kamień łupać i ledwo ogień krzesać, w kilka tysięcy lat skolonizował obie Ameryki i wytrzebił tam większość dużych ssaków. To my nie skolonizujemy Grenlandii, Syberii czy Antarktydy w tysiąc lat?
Więcej na podstronie Aktualności


07 03 2020 Fala komentarzy po podpisie Dudy pod ustawą o 2 mld zł dla TVP – „Pokazał ludziom gest Lichockiej”.
Trudno się dziwić, że po podpisaniu przez Dudę ustawy o przekazaniu 2 mld zł dla mediów państwowych w internecie zawrzało. – „Prezydent pokazał ludziom gest Lichockiej” – napisał jeden z internautów. Szczególne oburzenie wzbudził m.in. fragment uzasadnienia, które wygłosił Duda: – „To właśnie Telewizja Polska i media publiczne mają być tymi, dzięki którym może być prowadzona w istotnym stopniu, docierająca wszędzie polityka informacyjna, polityka edukacyjna, która uczy jak się odżywiać, jak żyć tak, aby uniknąć w miarę możliwości choroby nowotworowej”. – „To jest naprawdę żenujące. PAD mówi, że dzięki TVP i edukacji w tej telewizji Polacy unikną raka. I dlatego on dał pieniądze na TVP zamiast na leczenie. Wstyd mi, że Prezydentem Polski jest ten człowiek. Prawda jest taka, że podpisał bo JK mu kazał” – skomentował Roman Giertych. O kolejnym fragmencie wystąpienia Dudy napisała jedna z internautek: – „Duda powiedział, że wziął też pod uwagę: „Potrzebę zachowania pracy przez bardzo wielu ludzi pracujących dzisiaj w mediach publicznych, których byt i ich rodzin byłby zagrożony.” Byt i zdrowie Polaków nie jest tak ważny jak los funkcjonariuszy propagandy PiS i ich rodzin, super”.  „Te dwa miliardy trzeba było wydać na służbę zdrowia, która zwłaszcza teraz potrzebuje wsparcia materialnego. Cóż, pan prezydent ma inne priorytety (TVP) niż ogół polskiego społeczeństwa. Rozumiem, dlaczego podpis złożył pod osłoną nocy” – podsumował Krzysztof Kowalczyk z „Rzeczpospolitej”. Źródło: Twitter
Z forum: - PAD podpisał. Oczywiste. Był nikim i został nikim. Nowość : odwołano lojalnego, robiącego każde świństwo dla PIS Kurskiego. Wniosek : jesteś lojalny a i tak cię sprzedamy. Finał : grupowa lojalność stopnieje i nie wybiorą A. Dudy na następną kadencję. A to dobra info dla Polski.
- I to to jest prezydentem, i to to decyduje o naszych pieniądzach – przeznacza kolejne 2 mld zł na media, w których nie ma ani jednego dziennikarza , tylko sami propagandziści partyjni. I pomyśleć, że bardzo wielu z nas, którzy składają się na te pieniądze nie mogąc doczekać się na leczenie w państwowej, przecież też przez nas opłacanej służbie zdrowia i płaci z własnej kieszeni za operacje, zabiegi i rehabilitacje. Takie państwo stworzyli nam Kaczyński i jego sługusi w tym PAD.

07 03 2020 Poker
Prezydent  RP Andrzej Duda podpisał nowelę ustawy o radiofonii i telewizji i ustawy abonamentowej, która przyznaje rekompensatę w wysokości 1,95 mld zł w 2020 r. dla TVP i Polskiego Radia. Tak się robi politykę, gówniarze z opozycji! Klasyczne uniknięcie klinczy i przeniesienie rozgrywki na inne pole. Prezydent AndrzejDuda rozegrał to optymalnie, a obecność przy podpisie Premiera Morawieckiego  przecina brednie o podziałach i wojnie na górze. Pozytywna decyzja pana Prezydenta w zakresie finansowania mediów publicznych, jest także oznaką mądrości politycznej. Ulegnięcie tej propagandowej presji debilnej opozycji nie dałoby Mu ani jednego głosu więcej ze strony elektoratu anty-PiS, ale mogło zabrać cenne głosy elektoratu patriotycznego. W necie rozlał się niebywały hejt totalsów na prezydenta Andrzej Dudę,co jedynie tylko potwierdza, że pomimo nieprawdopodobnej presji i podłego szantażu emocjonalnego, podjął bardzo słuszną decyzję. ps. My tu o 2 mld, a co z Kurskim? Źródło: niepoprawni.pl

07 03 2020 ZUS sprawdzi zarobki Karczewskiego podczas bezpłatnego urlopu, czyli ponad 400 tys. zł.
 „Przeprowadzimy postępowanie wyjaśniające w zakresie zgłaszania do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego Pana senatora Stanisława Karczewskiego” – napisała p.o dyrektora oddziału ZUS w Radomiu Alina Szerling w odpowiedzi na wniosek posła KO Michała Szczerby. W piśmie ZUS informuje, że będzie też wnioskował o przeprowadzenie kontroli w tej sprawie do Państwowej Inspekcji Pracy. Przypomnijmy, Stanisław Karczewski w latach 2009-2015, będąc na bezpłatnym urlopie, brał płatne dyżury w szpitalu w Nowym Mieście. Łącznie Karczewski przez 6 lat miał zarobić 400 tys. zł. Szczerba w swoim wniosku do radomskiego oddziału ZUS pytał, czy umowy cywilnoprawne zawierane pomiędzy Stanisławem Karczewskim a szpitalem w Nowym Mieście nad Pilicą, „miały na celu obejście prawa”. Chce także ustalenia, czy obecny wicemarszałek Senatu „był zobowiązany do opłacania składek z tytułu zawartych umów cywilnoprawnych w pełnym, przewidzianym przez ówcześnie obowiązujące przepisy, wymiarze”. Poprosił o podanie łącznej kwoty składek, które powinny były być opłacone. Jak informowała „Gazeta Wyborcza”, na początku lutego Główny Inspektor Pracy Wiesław Łyszczek zlecił Okręgowemu Inspektoratowi Pracy w Warszawie kontrolę dyżurów byłego marszałka Senatu. Nie wiadomo na razie, jakie są jej wyniki.  Źródło: tvn24.pl
Fajne to ścigają Grodzkiego a ukarzą Karczewskiego!? Co to będzie jak mandat senatorski straci, Kaczyńskie się załamie !? 
Inspekcja pracy kontroluje umowy Karczewskiego. Czy pracował dla idei czy omijał prawo? Czy był to pozorowany urlop bezpłatny? Czy powiadomił Prezydium Senatu o dodatkowych zajęciach i zarobkach? Czy miał prawo zachować uposażenie senatora?
Z forum: - Tylko patrzeć jak się zmieni dyrektor ZUS.
- No to albo będzie wszystko kryształowo z tymi zarobkami albo prezes ZUS wylatuje z roboty.

07 03 2020 Nie ma pieniędzy na lekarstwa na raka, bo zajęli jej konto za zaległy abonament.
Pani Izabela, 70-latka z Mokotowa, od ponad roku choruje na raka. Na operację czekała 6 miesięcy, teraz jeździ na naświetlania i walczy, choć rokowania są złe. Kilka miesięcy temu dostała nieoczekiwany „prezent” od Poczty Polskiej. To wezwanie do zapłaty zaległego abonamentu RTV w wysokości ok 2 tys. zł. Przyznaje, że przegapiła sprawę, nie miała do niej głowy, nie złożyła odwołania i do akcji włączył się Urząd Skarbowy. Otrzymała ona zawiadomienie „o zajęciu świadczeń ze świadczenia emerytalnego i ubezpieczenia społecznego oraz renty socjalnej” i od stycznia ma potrącane z emerytury 700 zł czyli ponad jedną trzecią otrzymywanego co miesiąc świadczenia. Na leki pani Izabela wydaje ok. 400 zł i gdyby nie pomoc dorosłych już dzieci, nie byłaby w stanie przeżyć za to, co pozostaje jej w portfelu. Jak informuje Justyna Pasieczyńska, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Warszawie, w takiej sytuacji jak ta „zgodnie z prawem możemy wtedy zastosować egzekucję ze świadczenia emerytalnego oraz ubezpieczenia społecznego, a także renty socjalnej maksymalnie do 25 proc. jego wysokości”. Wszystko więc jest czytelne, nie naciągane, zgodne z przepisami, tylko… i tak pozostaje wielki niesmak, bo czyż w tej konkretnej sytuacji nie powinny być inne możliwości rozwiązania problemu? Dla takich ludzi jak właśnie pani Izabela zachowanie Lichockiej w Sejmie było szczególnie znamienne i odebrała je bardzo osobiście. „Jestem przykładem tego, jak w Polsce nie leczy się raka. Ile trzeba czekać na każdą wizytę, badanie i zabieg. Wiem, jak bardzo potrzebujemy pieniędzy na onkologię. Debatę o przekazaniu 2 mld zł na rządowe media oglądałam w telewizji. Kiedy zobaczyłam gest posłanki Lichockiej, poczułam, że to do mnie. Chciałam wyrzucić telewizor przez okno. Ale nie miałam siły. Po kolejnym naświetlaniu ciężko mi było wstać z łóżka”. Tamara Olszewska. Źródło: wyborcza.pl
- W bandyckim państwie mamy bandyckie prawo, które stanowi, iż za samo posiadanie odbiornika RTV musimy płacić abonament, skoro służy on nam jako mebel do zapełnienia segmentu!? Zatem dlaczego za samo posiadanie telefonu nie musimy płacić abonamentu, skoro z niego nie korzystamy, jest to taki nasz gadżet !?
- Abonament to nie podatek i powinni go płacić przede wszystkim wybrańcy narodu i ci co oglądają telewizję pisowską. A przykład powinien dać Kurski!?
- Dlaczego abonamentu RTV nie płacą „wybrańcy narodu” radni, posłowie, senatorowie, policjanci, prokuratorzy, sędziowie etc. Aha rozumiem oni nie mają telewizorów, oborników radiowych!?
- Przypominam, że abonament RTV już Tusk zniósł!? Ilu ludzi przez niego musiało zapłacić kary i odsetki, no ale dzięki temu Poczta Polska przetrwała!? 
06 03 2020 „Po tym, jak okradli PCK, trudno się dziwić, że chcą zarobić na epidemii”
– „Nie spodziewaliśmy się, że PiS będzie chciał, by na epidemii zarabiali działacze tej partii. Nie spodziewaliśmy się, że także prezydent Duda będzie zamieszany w te działania, ponieważ jego bliski współpracownik okaże się beneficjentem zamówienia rządowego na ponad 3 mln zł. Skandaliczne jest to, że PiS chce zarabiać na lęku i strachu Polaków”......
„Nie dziwi nas to. Zakładam, że to początek, przecież Emilewicz mówiła o zarabianiu na wirusie. Przeszli do realizacji”; – „Ziobro pobiera 4 pensje, spółki SP Państwa pękają w szwach od protegowanych członków PiS-u, a ciemny lud nadal wierzy, że Duda czyni cuda”;....
Wykrycie koronawirusa to największy sukces rządu Morawieckiego!? Publiczna służba zdrowia triumfuje, na wysokie premie zasłużenie zasłużyli!?
Więcej na podstronie Aktualności


06 03 2020 Terlecki „wytłumaczył”, dlaczego Duda powinien podpisać ustawę o 2 mld zł dla TVP. 
„Kwintesencja arogancji władzy PiS”.
„W okresie poprzedzającym wybory potrzebna jest sprawnie działająca telewizja – dla wyborów, dla jakości ich przeprowadzenia, dla zorientowania wyborców w tym, co mają wybierać – telewizja jest niezbędna” – stwierdził Terlecki.
Ja zupełnie nie rozumiem, dlaczego pakują dudziarza na minę. Oczywiście nie mój cyrk, nie moje małpy, ale nie mieści mi się w głowie, dlaczego pisiory chcą ponownie nalać opozycji pełny bak paliwa wyborczego.
Więcej na podstronie Aktualności


06 03 2020 Dyrektorka Sanepidu – „Nie całujcie się z nikim, kto wykazuje objawy infekcyjne i nie jest mężem”
Jak powszechnie wiadomo w środę 4 marca potwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce.
Kobieta zapewniając, że sytuacja epidemiologiczna w okolicy jest pod kontrolą wyznała, że przez cały czas martwiła się, czy ten mężczyzna przeżyje dodając, że „pacjent poczuł się już na tyle dobrze, że zaczął się odgrażać”.
No a co z kampanią wyborczą w Polsce, w związku z zagrożeniem epidemii koronawirusem, szczególnie Dudy na którego wiece przychodzi tysiące obywateli!? Lekceważymy zasady bezpieczeństwa, nie zauważyłem by ktoś nosił maskę w Polsce!? Ale byłby obciach, no nie!
Więcej na podstronie Aktualności


06 03 2020 Duda podpisał ustawę o przekazaniu mediom państwowym 2 mld zł.
Andrzej Duda zachował się jak zwykle, czyli podpisał pisowską ustawę. Tym razem chodzi o przekazanie TVP i Polskiemu Radiu prawie 2 mld zł.
A zrobił to późnym wieczorem, żeby nie powiedzieć pod osłoną nocy, bo po godz. 22.30.
Dodajmy, że wielokrotnie w ciągu dnia przekładano godzinę podania do wiadomości publicznej decyzji Dudy. – „Wahanie PAD w sprawie 2 mld dla TVP pokazały wszystkie jego wady: niedecyzyjność, zależność polityczną i charakterologiczną od JK, słabość otoczenia, brak woli i odwagi do samodzielności. A czekanie do ostatnich godzin jedynie wzmacnia te wrażenia. To jakieś kombo błędów i wad” – podsumował politolog Marek Migalski. Wcześniej portal Wirtualnemedia.pl napisał, że Krzysztof Czabański ogłosił korespondencyjne głosowanie członków Rady Mediów Narodowych nad odwołaniem Jacka Kurskiego. Informację portalowi potwierdził Juliusz Braun. Członkowie RMN mają czas na oddanie głosów do poniedziałku. A Dudzie przy ogłaszaniu decyzji towarzyszył Mateusz Morawiecki, wspomniany wyżej Krzysztof Czabański i szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski. Źródło: TVN24, Twitter
Z forum: - Bardzo racjonalna, odpowiedzialna decyzja Prezydenta Andrzej Duda! Dumny jestem, że mamy prezydenta, który nie ulega demagogicznej narracji opozycji, próbującej budować kapitał polityczny na nieszczęściu i tragedii ludzkiej.
- Duda bredzi, że dwa miliardy pójdą na edukację o odżywianiu ze szczególnym uwzględnieniem oleju jak rozumiem. Przerżnął wybory aż miło!
- Przyszedł starszy pan, tupnął nogą i po harcach pokrzykującego chłopca
- Wygranymi wieczoru jest Dział Propagandy PiS, pod nazwą: Telewizja Polska. Strzeliły korki od szampana, a Madzia Ogórek zjadła cukierka który ma 100 kcal, żeby to uczcić. Pieprzyć figurę i tak płacą. Zapłakali chorzy na nowotwory, ze mieszkają w kraju, który nie chce im pomóc.
- Szacunku do Anrzeja Du.y nigdy nie miałem. Teraz mam tylko pogardę.

06 03 2020 Magdalena Ogórek „nie trzyma standardów”. Może wylecieć z Radia PiK.
Bez większej wiary w powodzenie tego zamysłu, Mieczysław Karol Naparty, członek Rady Programowej bydgoskiego Radia PiK postanowił, że 12 bm. podczas jej kolejnego zebrania, osobiście złoży wniosek o zerwanie współpracy z Magdaleną Ogórek. W każdy wtorek od początku marca dziennikarka prowadzi tam „Rozmowy Dnia”, a jej zatrudnienie w tej regionalnej stacji – zdaniem Zapartego jest całkowitym zaskoczeniem. W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” oznajmił, że Rada Programowa, której jest członkiem, wcale nie opiniowała zatrudnienia dziennikarki związanej z Telewizją Publiczną w regionalnej rozgłośni Polskiego Radia. Na dodatek uznał, że stacja jest w trudnej sytuacji finansowej, a jak dotąd nie było pieniędzy na zatrudnienie kolejnych osób, które mogłyby być wsparciem dla zespołu. Nie ma wątpliwości, że zatrudnienie dziennikarki TVP wynika z nacisków politycznych. Zaznaczył, że osoby współpracujące z Radiem PiK do tej pory starały się zachować bezstronność i unikać jednoznacznego popierania określonych opcji politycznych, a „pani Ogórek takich standardów się nie trzyma. Wyraża jednoznaczne poparcie dla PiS. To wbrew wszelkim normom” – podkreślił Mieczysław Karol Naparty i dodał, że według niego nie powinna prowadzić żadnych audycji, ponieważ „nie jest osobą znającą i stosującą standardy etyki dziennikarskiej”. Źródło: na Temat
Kim jest Ogórek, że tak szybko zrobiła karierę, pomimo kłopotów jej męża!? Po 5 latach mąż Magdaleny Ogórek usłyszał zarzuty. Grozi mu 8 lat więzienia. Czy to nie był jedyny powód tak nagłego pojawienia się w wielkiej polityce pani Ogórek? Wpierw zapukała do drzwi lewicy, która jej zafundowała kampanię wyborczą z prawdziwego zdarzenia. Lewica przegrała to pani Ogórek natychmiast się przefarbowała i z totalitarną prawicą się skumała. Czy to uratuje jej męża?
Z forum: „Nie ma wątpliwości, że zatrudnienie dziennikarki TVP wynika z nacisków politycznych. … Pani Ogórek … wyraża jednoznaczne poparcie dla PiS.”. Przecież to właśnie o to chodziło, żeby na antenie radia był donośny i jednoznaczny głos poparcia dla PiS.

06 03 2020 Szansa dla polskich firm. Zamówienia na dostarczenie testów na koronawirusa dostała spółka związana z doradcą Dudy!? Spółka z Gdańska dostała rządowe zamówienia za ponad 3,5 mln zł na dostarczenie testów na obecność koronawirusa. Członkiem rady nadzorczej firmy jest radny PiS. Rząd zamówił u spółki Blirt zestawy testowe na badanie obecności koronawirusa. Spółka poszybowała tym samym na giełdzie New Connect. 27 lutego akcje spółki były wyceniane na 1,56 a już 3 marca br. kosztowały 5,4 zł – oznacza to, że w ciągu kilku dni podrożały ponad trzykrotnie. Blirt dostarczy tym samym dwa potężne zamówienia na zestawy diagnostyczne do wykrywania koronawirusa COVID-19. Wartość pierwszego wyniesie 2,5 mln zł, drugiego natomiast 1,044 mln. Łączna kwota jaka przypadnie Blitr to ponad 3,5 mln. Dlaczego akurat Blirt otrzymał zlecone przez rząd zamówienia? „Gazeta Wyborcza” podaje, że członkiem rady nadzorczej oraz udziałowcem spółki jest Jerzy Milewski – były radny Prawa i Sprawiedliwości, wiceprezes Ruchu Społecznego im. Lecha Kaczyńskiego oraz członek Narodowej Rady Rozwoju przy Andrzeju Dudzie. O Milewskim zrobiło się głośno w 2016 r. Pisaliśmy o tym w artykule „Doradca Andrzeja Dudy i radny PiS; jednego policjanta potrącił a do drugiego krzyczał „Ty durniu”. PiS-owiec został wtedy zatrzymany przez policjantów po tym, jak przekroczył pachołki drogowe na rondzie i jechał pod prąd. Na domiar złego potrącił interweniującego policjanta i znieważył drugiego z przybyłych na miejsce funkcjonariuszy. W 2019 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał polityka za winnego potrącenia oraz skazał go na karę grzywny w wysokości 500 zł. „Od początku twierdzę to  samo :  policjant symulował upadek, a cała sytuacja została obliczona na to, żeby zrobić mi jakąś krzywdę, ponieważ nie uklęknąłem przed władzą” – komentował wyrok Milewski, który do końca nie przyznawał się do winy. Kondycja spółki Milewskiego nie była w ostatnim czasie najlepsza. W 2018 r. zanotowała stratę w wysokości 1,6 mln zł. Blirt nie jest zresztą jedyną firmą, która opracowała test. Swoje zestawy diagnostyczne produkuje też BioMaxima z Lublina. Źródła: wyborcza.pl, wprost.pl
- Dlaczego Morawiecki wysłał rządowy samolot tylko po 30 tys. testów na obecność koronawirusa!? Chciałbym poznać cenę testu przywiezionego samolotem, i cenę testu dostarczonego przez spółkę Blirt, ba mam prawo tego żądać!?
- Tak jak P. Emilewicz uprzedzała. To szansa dla polskich firm. Wiedziała co mówi. Zlecenie rządowe na produkcję testów do koronawirusa, 3,5 mln zł, dostała firma zarejestrowana na Cyprze. Jerzy Milewski, radny PiS, współpracownik A. Dudy jest członkiem rady nadzorczej, współwłaścicielem i pierwszym szefem.
- Jutro zapiszę się do PiS-u, pojutrze potrącę policjanta, pojadę pod prąd, będę głośno krzyczał, że policja mnie prześladuje, a za tydzień dudziarz odznaczy mnie Orderem Orła Białego. Nie molestuję dzieci, więc mi go nie odbierze. Za dwa tygodnie prezes posadzi mnie na stołku szefa jakiejś spółki państwowej. Nic nie będę robił, za pół roku mnie odwołają, dostanę odprawę 5 milionów.
- Koronawirus to prawdziwa żyła złota. Ciekawe, kiedy suweren się w tym połapie …

06 03 2020 „I znowu pani Beatka [Mazurek] zaorana”
Europosłance PiS Beacie Mazurek chyba coraz bardziej ciąży pobyt w Brukseli. Chyba wolałaby wrócić do swojego poprzedniego zajęcia, czyli rzecznikowania partii rządzącej, bo nieustannie na Twitterze komentuje wydarzenia w Polsce. A to zaatakuje Donalda Tuska, a to kandydatkę KO na prezydenta Małgorzatę Kidawę-Błońską. – „W „bulu i nadzieji” informuję, że jakieś fatum ciąży nad Platformą. Wcześniej Komorowski teraz Kidawa-Błońska. Kandydatka swoją słabość intelektualną i brak przygotowania udowadnia praktycznie każdego dnia. Zmienność poglądów także ją kompromituje. Wiarygodność praktycznie żadna” – napisała Beata Mazurek. – „Posłanka Mazurek jako recenzentka kwalifikacji intelektualnych innych osób, to dość brawurowa szarża” – skomentował naczelny „Newsweeka” Tomasz Lis. Minął dzień i Mazurek zamieściła „ripostę”: – „Widzę, że obrażanie kobiet sprawia panu T.Lisowi przyjemność. Chciał pan być dowcipny, a wyszło jak zwykle czyli marnie. Co najwyżej udowodnił pan brak kultury oraz inklinacje do prostactwa. Może w pana środowisku to norma, ale w moim kobiety traktuje się z szacunkiem” – napisała europosłanka PiS. A Lis jej na to: – „Pisanie o „słabości intelektualnej” kandydatki KO, to Pani zdaniem wyraz szacunku? Na poziomie Lichockiej i Tarczyńskiego owszem”. Tę wymianę tweetów oczywiście komentowali internauci: „I znowu pani Beatka zaorana”; – „No to mnie Becia rozśmieszyła… Co się dzieje w pani środowisku to wszyscy widzimy od 4 lat, „kultura”, „szacunek” te słowa są dla was obce. Lepiej więc pomilczeć”; – „Ależ z Pani jadowite babsko. To w Pani środowisku, aż roi się od damskich bokserów (Bonkowski) , wiarołomców (Pieta), byłych chuliganów skazanych za rozboje (Brudziński), przykłady można by mnożyć. Potem całujemy raczki i dajemy kwiatki. Dajże kobieto spokój”; – „Domaga się Pani szacunku, a obraża inną kobietę. Dno”. Źródło: Twitter, koduj24.pl
Z forum: Pani Mazurek to intelekt Tarczyńskiego, kultura Lichockiej, a kobiecość pawiana. 
05 03 2020 Spółka samorządowa przepłaciła ćwierć miliona zł za działkę Banasia? Niebywała okazja – niebywałym kłopotem......
…..Na działkę nie ma chętnego. „Działka nie ma nawet drogi dojazdowej, leży na zboczu, w krzakach. Znajduje się w zupełnie nieatrakcyjnej części dzielnicy. Spółka gminna przepłaciła i już nie odzyska tych pieniędzy” – powiedziała w rozmowie z gazeta.pl osoba znająca kulisy sprawy.
Więcej na podstronie Aktualności

05 03 2020 Czy rzeczywiście udało się Morawieckiemu zrealizować „Piątkę na 100 dni”?
W sobotę minęło 107 dni od powołania starego rządu Zjednoczonej Prawicy i jego pierwszego posiedzenia. To dobry czas, by przyjrzeć się obietnicom wyborczym Morawieckiego, które złożył pan premier w trakcie kampanii parlamentarnej i zagwarantował, że na wdrożenie ich w życie potrzebuje 100 dni. No to popatrzmy…
No i niech tak będzie Rostowski rozszczelnił VAT, Tusk za to odpowie. Morawiecki zabetonował VAT do tego stopnia, że koszt odzyskania jednej złotówki wynosi około dziesięciu złotych. Na dodatek praktycznie wstrzymał zwrot należnego podatku VAT, przez co coraz to więcej firm wpada w poważne kłopoty finansowe. Kto za to odpowie, Kaczyński?
Więcej na podstronie Aktualności

05 03 2020 Kaczyński wkurzony. Krążą pogłoski, że Duda może stracić poparcie PiS w wyborach.
Nikt nie wie, ile w tym prawdy, a ile wyssanych z palca spekulacji, ale Super Express zaryzykował i pisze otwarcie, że ostatnie 11 – minutowe spotkanie Kaczyńskiego z Andrzejem Dudą zakończyło się awanturą. Dziennik cytuje osobę z najbliższego otoczenia prezesa: „Jarosław Kaczyński traci cierpliwość. Słychać głosy, że wystawimy innego kandydata na prezydenta”. Ponoć nie była to sympatyczna rozmowa i miała dotyczyć przekazania 2 mld zł na TVP. „Prezes przekazał prezydentowi, że liczy, iż podpisze ustawę abonamentową. Nie było dyskusji w tej sprawie” – oznajmił SE jeden z wysoko postawionych polityków PiS. „Ale prezydent oświadczył, że ją zawetuje” – dodał. „Delikatnie mówiąc prezes wyszedł z tego spotkania bardzo zły. Traci cierpliwość. Rozważane są różne scenariusze. Łącznie z tym, że zostanie wycofane poparcie dla Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich” – opowiada anonimowy informator SE. Wcześniej głośno było o tym, że Andrzej Duda postawił warunek: podpisze ustawę tylko wtedy, kiedy pracę straci prezes telewizji publicznej, Jacek Kurski. Jak to się skończy i czy Duda ponownie ulegnie liderowi partii rządzącej dowiemy się już w piątek, bo na decyzję w sprawie ustawy o przekazaniu pieniędzy dla TVP ma czas do 6 marca. Źródło: Super Express
Z forum: - No, nie!! Jakiś podrzędny poseł na "naszego" prezydenta!!
- Zakończenie spotkania po 11 minutach i tajemnica jaka otacza jego przebieg i wyniki przemawiają za brakiem zgody między Kaczyńskim i Dudą. Ale nie można wykluczyć, że mamy do czynienia z inscenizacją sztuki pt. Adrian I Niezależny, odegraną przed wyborcami. Teraz Duda w aureoli bohatera który stawił czoła samemu prezesowi zawetuje ustawę, a kur.wizja do wyborów będzie jechać na pożyczce z PeKaO S.A. (tego z żubrem, zrenacjonalizowanego). A potem dostanie swoje 2 miliardy.
P.S. Wycofanie poparcia dla Dudy na 2 miesiące przed wyborami byłoby samobójstwem PiS-u.
- Co do kampanii wyborczej to znalezione w sieci: 24 lutego 2020. Teatr wyborczy. Specjaliści od politycznych szopek i łzawych spektakli na zamówienie, zapraszają wszystkich teatromanów na spotkania z Andrzejem Dudą. Pan, który na spotkaniu przedwyborczym Andrzeja Dudy popłakał się łzami jak kartofle i dziękował prezydentowi za „500+” był przedstawiany w mediach jako „ojciec pięciorga dzieci”. Trąbiono wszem i wobec, że jego córka jest dzięki 500+ na trzecim roku medycyny. Teraz okazało się, że to podstawiony przez sztab wyborczy radny PiS z Łodzi, osobnik całkiem nieźle sytuowany, który ma dwójkę dzieci, a nie piątkę.

05 03 2020 Koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński coraz bardziej umacnia swoją pozycję?
Wygląda na to, że Mariusz Kamiński – szef MSWiA i koordynator służb specjalnych – coraz bardziej umacnia swoją pozycję. Przy okazji „czyści” swój resort z osób, które pojawiły się tam za czasów osławionego wiceministra Jarosława Zielińskiego (tego od konfetti i tańców hawajskich). Ostatnio Kamiński zmienił szefa Biura Nadzoru Wewnętrznego MSWiA. Na miejsce mianowanego przez Zielińskiego Andrzeja Sprychy powołał swojego człowieka Dariusza Górskiego. To bliski współpracownik Mariusza Kamińskiego. Razem pracowali w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym w latach 2006-2009. Po wygranych przez PiS wyborach Górski w CBA zajmował się audytem, który miał wykazać przestępstwa Pawła Wojtunika, szefa CBA w latach 2009-2015. – „Mimo że mija piąty rok, żadna ze spraw nie trafiła do sądu” – powiedział reporterowi TVN24 bliski współpracownik Wojtunika. Biuro Nadzoru Wewnętrznego w MSWiA zostało powołane w 2018 roku na mocy ustawy, uchwalonej głosami posłów PiS. Może np. rozpoczynać działania operacyjne, czyli m.in. zakładać podsłuchy i podglądy. – „Takiej sytuacji nie było w ministerstwie od czasów, gdy wyszedł z niego Czesław Kiszczak. Cywilny nadzór nad służbami samoograniczył się, by nie nadużywać wiedzy z podsłuchów do politycznej walki” – mówił poseł Marek Biernacki, były minister spraw wewnętrznych. MSWiA odmówiło tvn24.pl informacji o tym, jakie konkretne efekty przyniosło powołanie nowej formacji. – „Przeglądają profile funkcjonariuszy na portalach społecznościowych. Jeśli ktoś, kiedyś zażartował sobie z władzy nie dostanie awansu, medalu. Mają specjalny i wysoki dodatek do pensji. Nie chwalą się wynikami, bo nie ma takich. I tak wszystko dla nich wykonują komórki wewnętrzne w policji lub innych służbach” – mówią tvn24.pl urzędnicy resortu, prosząc o zachowanie anonimowości. Źródło: tvn24.pl

05 03 2020 Żonie wicerzecznika dyscyplinarnego Radzika nie wystarczył sąd rejonowy – kandyduje do NSA.
Wygląda na to, że żonie wicerzecznika dyscyplinarnego sędziów Przemysława Radzika, mianowanego przez Ziobrę, posada dyrektora Sądu Rejonowego Warszawa Żoliborz nie wystarcza. Gabriela Zalewska-Radzik objęła to stanowisko miesiąc temu. Jak ustalił onet.pl, Zalewska-Radzik – kandyduje do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przypomnijmy, że żona wicerzecznika dyscyplinarnego wcześniej była radcą prawnym w Zielonej Górze. Zalewska-Radzik swoją kandydaturę zgłosiła 26 lipca 2018 r., czyli obejmując posadę dyrektora Sądu Rejonowego, robiła to na chwilę? 
„Nie widzę w tym żadnego problemu. Takie jest życie, to jest normalna rzecz, że składa się swoje podania o pracę do kilku lub nawet więcej pracodawców” – stwierdził w rozmowie z onet.pl zastępca Ziobry wiceminister Michał Wójcik. O tym, czy Zalewska-Radzik zostanie sędzią NSA zdecyduje neoKRS na zapowiedzianym dużo wcześniej posiedzeniu na przełomie marca i kwietnia. Przewodniczący Rady Leszek Mazur też nie widzi problemu. 
„Przyjęcie funkcji dyrektora w sądzie nie koliduje z kandydowaniem do NSA”. Źródło: onet.pl
Z forum: - Żona rzecznika dyscypliny Przemysława Radzika do 31 stycznia była radcą prawnym. Od 1 lutego jest dyrektorem Sądu Rejonowego w Warszawie. Teraz Gabriela Zalewska-Radzik po oszałamiającej karierze w sądownictwie postanowiła kandydować do NSA. Znając zasługi męża to awansuje. On już chyba na awanse wnuków zapracował. 
05 03 2020 Duda podpisał ustawę… na peronie dworca – „To się nie dzieje…”
– „To się nie dzieje… ogłaszam konkurs na scenografię miejsc podpisywania innych ustaw :)” – skomentował na Twitterze Dariusz Ćwiklak z „Newsweeka”. Andrzej Duda bowiem na peronie dworca w Końskich w województwie świętokrzyskim podpisał nowelizację ustawy o transporcie kolejowym. Przez PiS została opatrzona kolejnym „plusem” i nazwana „Ustawą Kolej Plus”. A wzdłuż peronu – rządkiem – ustawili się inni uczestnicy tej „uroczystości”, wśród nich minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Nie wiedzieć czemu, stali w sporej odległości od stolika, przy którym siedział Duda. Część internautów nie chciała uwierzyć w to, że Duda na rzeczonym peronie podpisał ustawę.  – „Powiedzcie, że to fotomontaż, albo sobowtór…” – pisał jeden z nich. Większość komentowała ironicznie: – „Ciągle się uczy. Uczy się wszędzie. W domu, w samolocie, na peronie”; – „Rozkład jazdy układa?”. Puścili też wodze fantazji: – „Oczami wyobraźni ujrzałem to biurko z Anżejem w oborze, między krowami, a na pasku „Prezydent RP podpisuje ustawę Krowa 600+”; – „Peron na dworcu w Końskich stanie się celem pielgrzymek wielbicieli Andrzeja. Przydałoby się też jakieś trwałe upamiętnienie wizyty prezydenta. Może głaz?”; - Albo mosiężna tablica. Obowiązkowo z błędami ortograficznymi ; – „Już się nie mogę doczekać podpisania ustawy śmieciowej”. Jeden z internautów zauważył: – „Przynajmniej krzesło dostał…”. To oczywiście aluzja do sytuacji z września 2018 r., o czym pisaliśmy w artykule „To nie jest fotomontaż. Duda nieomal na kolanie podpisywał deklarację z Trumpem”. Źródło: Twitter, koduj24.pl
Z forum: - To już nie tylko klęcznik, ale i biurko za nim wożą ???Nigdy więcej prezydenckiego cyrkowiska !!!
- Dlaczego ten facet pozwala się tak ośmieszać, czy na prawdę nie potrafi samodzielnie myśleć. przecież internet pęka ze śmiechu, Boże co ja pisze przecież on samodzielnie nie myśli już od ponad 5 lat
- No a ustawy świnia plus i krowa plus dlaczego nie podpisywał w chlewie czy oborze? Jakaś konsekwencja powinna być. 
04 03 2020 Część sędziów z PiS-owskiego nadania utajniło swoje majątki.
Jeszcze kilka lat temu minister Zbigniew Ziobro zapewniał, że jawność majątków sędziowskich jest niezbędna. Czy rzeczywiście coś z tego wynikło?
Dlaczego ich majątki utajniono? Otóż przepisy prawa wprowadzonego przez Ziobrę wskazują na to, że każdy sędzia może wnieść do prezesa sądu wniosek o utajnienie oświadczenia majątkowego, „jeżeli ujawnienie tych informacji mogłoby powodować zagrożenie dla składającego oświadczenie lub osób dla niego najbliższych”.
Więcej na podstronie Aktualności

04 03 2020 Na co liczy pisowska nomenklatura?
Ludzie „dobrej zmiany” zapewne mają w pamięci los, jaki spotkał funkcjonariuszy reżimu komunistycznego po upadku PRL – i łudzą się, że im tak samo się upiecze.
Zupełnie nie wiem, na co liczy niejaki Dariusz Ziomek. Ponieważ osobnik ten jest nieznany, spieszę wyjaśnić: to właśnie ten prokurator, który skierował do tzw. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego sprawę sędziego Igora Tulei.
Polska uwalniała się w 1989 r. spod władzy imperium, które opanowało niemal pół globu ziemskiego i którego fundamentów strzegły dywizje sowieckich czołgów.....
Punkt odniesienia i geopolityczny kontekst przestępczych rządów PiS jest całkowicie odmienny. Mafijna władza, która opanowała państwo polskie nie jest ekspozyturą groźnych zewnętrznych sił. Kaczyński i jego ferajna nie mają nic na swoje usprawiedliwienie.....
„Na co liczy pisowska nomenklatura?” – na wieloletnie, długie rządy gwarantujące im bezkarność. Na to liczą, a właściwie to są tego absolutnie pewni.
Więcej na podstronie Aktualności

04 03 2020 Świętowanie z sędzią SN to osobista sprawa Pani wiceminister sprawiedliwości.
Członek Sądu Najwyższego Kamil Zaradkiewicz opublikował w internecie zdjęcie z wiceminister sprawiedliwości Anną Dalkowską, które opatrzył opisem „Świętujemy!”. Fotografia trafiła do sieci w momencie zwieńczenia prac nad „ustawą kagańcową”. Dopiero teraz polityk została zapytana o to wydarzenie przez „Gazetę Wyborczą”. „Czy to nie świadczy o upolitycznieniu sędziów?” – spytała dziennikarka czasopisma. Wiceminister Dalkowska stwierdziła, że nie widzi w swoim zachowaniu nic dziwnego. „Są to sprawy osobiste i one nie podlegają debacie publicznej” – upierała się. „Byłabym wdzięczna za to, gdybyście państwo nie mieszali w debacie publicznej spraw osobistych” – kontynuowała działaczka Prawa i Sprawiedliwości.
Wyjaśnienia wiceminister Dalkowskiej są o tyle zaskakujące, że wcześniej politycy Zjednoczonej Prawicy otwarcie krytykowali udostępnianie przez polityków PO zdjęć z sędziami, którzy protestowali przeciwko deformie sądownictwa i wspierali opozycję. Oburzenie wzbudziło nawet to, że w sieci pojawiło się wideo z prof. Andrzejem Rzeplińskim. Były prezes TK pojawił się na nim w towarzystwie polityków opozycji. Prawicowe media spekulowały wtedy, że uczestniczył w spotkaniu PO. Szybko okazało się, że profesor wziął udział w zorganizowanym przez ugrupowanie wysłuchaniu ustaw sądowych – sytuacja nijak miała się do upolitycznienia sędziów. Kamil Zaradkiewicz to członek Izby Cywilnej SN, który został powołany już za rządów „dobrej zmiany”. Wcześniej pracował m.in. w Ministerstwie Sprawiedliwości. Źródło: wyborcza.pl

04 03 2020 Nocne spotkanie Duda-Kaczyński – „Jest „postęp” – już nie na Żoliborzu czy Nowogrodzkiej”
Trwało 11 minut i odbyło się w siedzibie Biura Bezpieczeństwa Narodowego – tyle wiadomo na pewno o spotkaniu Andrzeja Dudy i Jarosława Kaczyńskiego. A i jeszcze – ku zadziwieniu wielu prezes PiS zjawił się w budynku BBN. – „Jest postęp – spotkania już nie na Żoliborzu czy Nowogrodzkiej” – ironicznie skonstatował Janusz Piechociński. Nie wiadomo natomiast, czego dotyczyła ta nagła wizyta szeregowego posła u – było nie było – prezydenta Polski. Wody w usta nabrał rzecznik Dudy Błażej Spychalski. Potwierdził jedynie, że do spotkania doszło, ale nie podał powodów ani tematu nocnej narady. Nieoficjalnie mówi się, że chodzi o pisowską ustawę, w myśl której TVP i Polskie Radio mają otrzymać prawie 2 mld zł, a która leży teraz na biurku Dudy. Podobno prezydent uzależnia jej podpisanie od odwołania Jacka Kurskiego z funkcji szefa TVP, o czym pisaliśmy w artykule „Duda miał ponoć postawić ultimatum ws. podpisu pod ustawą o 2 mld zł dla TVP – „Ustawka dla ciemnego ludu. Zieeeew”. – „Kampanijna narracja: PAD twardo postawił żądanie odwołania JKurskiego. Prezes twardo odmówił PAD się wściekł. Nie podpisał ustawy. Okazał niezależność. Prezes się wściekł. Okazał PAD rezerwę. JKurski powie „to dowód na niezależność TVP”. Dostanie kredyt z PKOBP. PAD +2%. Any questions?” – taki scenariusz zdarzeń zarysował na Twitterze Konrad Piasecki z TVN24. Nagłe nocne spotkanie Dudy i Kaczyńskiego było też komentowane przez internautów: – „Dostał po uszach i teraz wie już wie, co ma zrobić z dwoma miliardami”; – „PAD nie lubi Kurskiego. PAD chciał przehandlować chorych na raka za głowę Kurskiego. Prezes się nie zgodził, bo nie lubi, gdy jakiś Adrian mu fika”; – „Prezes postanowił, w ramach walki z koronawirusem , osobiście poinstruować swojego Pałacowego Administratora Długopisu, jak należy utrzymywać swoje stanowisko pracy w nienagannej czystości”
Źródło: tvn24.pl, Twitter
Wow! Wreszcie prezydent stał się głową państwa!? A jeszcze niedawno w środku nocy pędził przez pół miasta by prezesowi zanucić kołysankę!

04 03 2020 Prof. Marcin Król: „PiS kradnie ludziom ducha”.
– „Jarosław Kaczyński jest człowiekiem złym, ale dużo gorzej być bezdusznym. W przypadku Kaczyńskiego to trochę bardziej zawiłe, Jarosław był inteligentem, jeszcze wiem, że czyta.. Ale w przypadku Morawieckiego i Ziobry to jest absolutna bezwzględność, całkowita bezduszność” – powiedział prof. historyk idei profesor Marcin Król w TVN24. Dodał, że dużo bardziej bałby się PiS Ziobry czy Morawieckiego niż PiS Kaczyńskiego. – „Oni nie czują żadnego strachu. W związku z tym nie operują w pewnej sferze, którą nazywamy sferą ducha, w ogóle tam nie przebywają, są z niej wykluczeni przez swoje nastawienie” – stwierdził prof. Król. Odnosząc się do rządów PiS, prof. Marcin Król powiedział, że „można mu zarzucić wiele rzeczy”. – „Sądy, puste darowizny, nieumiejętność gospodarcza i tak dalej. Ale to, za co ja mam pretensję nie do darowania, to to, że to są złodzieje ducha, którzy bardzo wielu ludziom mogą ukraść ducha. Złodzieje ducha to są ci, którzy starają się ludzi na zjadaczy chleba przerobić, jak pisał poeta.  Złodziejstwo ducha jest przestępstwem, które będzie skutkowało na pokolenia. Pozbawia się ludzi rzeczywistego związku z tradycją, z patriotyzmem, z kulturą narodową” – podkreślił. Prof. Król uważa, że PiS przyciąga wyborców „zaspokajając potrzeby o charakterze utylitarnym”. 
„Właściwie wyłącznie rozdawnictwo. Wszystkie inne argumenty są moim zdaniem pozbawione sensu. Rozdawnictwo jest jedynym środkiem, który udało im się skutecznie zastosować” – powiedział. Zadeklarował, że w wyborach prezydenckich poprze Małgorzatę Kidawę-Błońską, choć uważa, że i ona, i Władysław Kosiniak- Kamysz „są strasznie pacyfistyczni”. – „Powinni być znacznie bardziej brutalni” – stwierdził prof. Król. Źródło: tvn24.pl
Prof. Marcin Król: "Kaczyński jest człowiekiem złym, ale dużo bardziej należy się bać bezduszności Ziobry i jego młodzianków".

04 03 2020 Władysław Frasyniuk niewinny! Sąd Odwoławczy uchylił wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieście.
„Zwycięstwo kolejne w realnej walce! Wyrok uznający w I instancji winę Pana Władysława Frasyniuka w kwestii rzekomego naruszenia nietykalności cielesnej policjantów został właśnie uchylony przez Sąd Odwoławczy, Sąd Okręgowy w Warszawie – zaś sprawa została umorzona” – napisał w sieci mec. Piotr Schramm, który reprezentował Władysława Frasyniuka. Chodzi o zdarzenie z 10 czerwca 2017 roku, kiedy to słynny opozycjonista z czasów PRL miał szarpać się z policjantami, usiłującymi go wylegitymować, a później usunąć z trasy przemarszu miesięcznicy smoleńskiej. Jak wynika z aktu oskarżenia, Frasyniuk miał zachowywać się agresywnie, wyrywał się funkcjonariuszom, gwałtownie popchnął jednego z nich i kopnął innego, rzekomo naruszają ich nietykalność cielesną. W lipcu 2019 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia uznał Frasyniuka winnym. Miał wpłacić 7 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, ale ze względu na niską szkodliwość czynu sąd warunkowo umorzył postępowanie na jeden rok. Z kolei proces przed sądem apelacyjnym ruszył pod koniec stycznia. Źródło:wp.pl
Policjanta powinniśmy słuchać, a nie go kopać proszę Wysokiego Sądu, i nie ma czegoś takiego jak usprawiedliwiona okoliczność!? Bo następnym razem w usprawiedliwionej okoliczność będzie można zabić nawet pól miasta!?
Z forum: Cóż „elita” III RP nadal ma nadzwyczajny status w polskich sądach‼️ Można potrącić staruszkę na pasach czy naruszyć nietykalność policjanta bez stresu, że wymierzona zostanie sprawiedliwa kara. Dlatego dokończymy reformę sądów!

04 03 2020 Małgorzata Gersdorf zdecydowała o zbojkotowaniu rozprawy przed Trybunałem Konstytucyjnym.
Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf ogłosiła, że żaden z członków podległego jej organu, nie będzie uczestniczyć w rozprawie przed Trybunałem Konstytucyjnym ws. sporu kompetencyjnego pomiędzy Sejmem a SN. Małgorzata Gersdorf poinformowała o bojkocie w piśmie procesowym skierowanym do władz Trybunału Konstytucyjnego. „W imieniu Sądu Najwyższego oświadczam, że Trybunał Konstytucyjny w obecnym składzie utracił możliwość rzetelnego wykonywania funkcji powierzonych mu przez ustrojodawcę” – obwieściła prezes. Gersdorf uważa, że skład wyznaczony do rozpatrzenia sprawy jest sprzeczny z prawem, bo wchodzą do niego osoby nieposiadające statusu sędziego TK. Kontrowersje budzi również to, że członkami organu są Stanisław Piotrowicz i Krystyna Pawłowicz. Obydwoje w chwili wyboru do TK przekraczali już 65. rok życia. Szefowa SN uznała także, że „za wadliwe należy uznać powołanie Julii Przyłębskiej na stanowisko Prezesa Trybunału Konstytucyjnego”. Zdaniem Gersdorf prezes TK nie jest bezstronna, bo „utrzymuje zażyłe kontakty towarzyskie z prezesem PiS”. „W przeddzień złożenia przez marszałka Sejmu wniosku do TK Julia Przyłębska spotkała się z Jarosławem Kaczyńskim. Tego samego dnia Kaczyński miał się spotkać z marszałek Sejmu. (…). Zbieżność czasowa tych dwóch spotkań z datą złożenia wniosku wywołuje wątpliwości co do bezstronności sędziego, co jest wystarczającą podstawą do jego wyłączenia” – rozwinęła prezes SN. Źródła: wp.pl, wyborcza.pl
03 03 2020 Dziennikarze pod nadzorem. Jak się jeździ dudabusem.
Dudabus krąży po Polsce, zgodnie z przedkampanijną zapowiedzią prezydenta Andrzeja Dudy, że „wróci na swoje tory”.  Tyle, że na jego pokładzie nie zawsze prezydent jest obecny. W podróży do Kozienic dosiadł się w trasie, ponieważ wcześniej......
Dziennikarzy prezydent zabiera dudabusem, ale … generalnie unika z nimi kontaktu....
Dzisiaj Duda udaje dobrodusznego ojczulka, któremu w głowie tylko dobro Polski i wszystkich jej obywateli. Jakiż on jest teraz uległy, sympatyczny, ale naiwny ten, kto da się nabrać na nowy wizerunek prezydenta Zjednoczonej Prawicy.
Dziennikarze mają tylko rejestrować „fantastyczne” poparcie dla Dudy i pisać, że „przynajmniej 90% społeczeństwa” go popiera, jaki jest cudowny, jak dba o Polaków, etc, etc, etc. Każdy tekst, czy zdjęcie wyrażające sprzeciw, czy krytykę Dudy, są zakazane. Czyli mamy pełną cenzurę.
Więcej na podstronie Aktualności

03 03 2020 NIK przegrała w prokuraturze. Nie będzie postępowania w sprawie programu „Praca dla więźniów”
Przypomnijmy: zarzuty brzmiały poważnie – budżet państwa stracić miał ok. 37 mln zł przez zaniżanie czynszu dzierżawionych hal przemysłowych, które zbudowano dzięki środkom z Funduszu Aktywizacji Zawodowej Skazanych.
„Po negatywnym raporcie Izby z programu wycofały się dwie duże firmy. Służba Więzienna nie wyklucza więc, że pozwie NIK o odszkodowanie za straty, jakie spowodował raport” – dowiedziała się nieoficjalnie „Rzeczpospolita”.
Więcej na podstronie Aktualności

03 03 2020 „Ewidentne jest to, że prezes Pawełczyk-Woicka nie powinna zabierać głosu na temat tych kandydatur”.
Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie Dagmara Pawełczyk-Woicka, jest bez wątpienia osobą, która potrafi okazać swoją wdzięczność. Pisze o tym Wyborcza.pl, a konkretnie powiedzieć coś na ten temat może grupa sędziów, którzy swego czasu złożyli podpisy pod kandydaturą pani prezes do Krajowej Rady Sądownictwa, a sami mimo krytycznych ocen wizytatorów ostatecznie też dostąpili awansu – do Sądu Okręgowego w Krakowie.
Więcej na podstronie Aktualności

03 03 2020 Wiceszef Służby Więziennej śmiertelnie potrącił kobietę na pasach – wciąż nie poniósł żadnych konsekwencji.
Zastępca Dyrektora Generalnego Służby Więziennej płk Artur Dziadosz w listopadzie ubiegłego roku w Kozienicach potrącił starszą kobietę na pasach. Po przewiezieniu do szpitala kobieta zmarła. Do tej pory prokuratura nie postawiła Dziadoszowi żadnych zarzutów. Szef Służby Więziennej gen. Jacek Kitliński też na razie nie wyciągnął wobec niego żadnych konsekwencji, więc Dziadosz dalej pełni swoją funkcję. Dodajmy, że zastępcę dyrektora generalnego Służby Więziennej mianuje i zwalnia ze stanowiska minister sprawiedliwości na wniosek Dyrektora Generalnego. W tej sprawie pytania do resortu Ziobry wysłał Michał Szczerba. – „Resort nabrał wody w usta. Wszystko wygląda na to, że postępowanie zostało objęte politycznym parasolem ochronnym. Chodzi przecież o osobę numer dwa w Służbie Więziennej, która ma rozległą wiedzę o nieprawidłowościach i wpływach polityków na działania tej służby” – powiedział poseł KO w rozmowie z Onetem. Poseł Szczerba zadał konkretne pytania: – „Czy w sposób prawidłowy prowadzone jest śledztwo? Czy podjęto działania mogące wyjaśnić odpowiedzialność za wypadek kierującego? Dlaczego do tej pory nie postawiono zarzutu? Sprawy śmieci Igora Stachowiaka w komisariacie, Agnieszki Pysz w areszcie śledczym czy badanie wypadku Sebastiana Kościelnika, pokazują, że nie można mieć zaufania do działań prokuratury. Jest w rękach polityków. Ręka rękę myje” – stwierdził.  Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik niezwykle lakonicznie odpowiedział posłowi Szczerbie. Zastępca Ziobry poinformował, że „śledztwo pozostaje w fazie in rem [postępowania przygotowawczego – przyp. red.], a działania Prokuratury objęte są tajemnicą służbową”. Poseł Szczerba nie zamierza sprawy tak pozostawić. – „Nie damy jej zamieść pod dywan. Sprawę wypadku w Kozienicach obejmujemy monitoringiem parlamentarnym. Opozycja złoży wniosek o informację w tej sprawie na Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka” – zapowiedział. Źródło: onet.pl
I tak już będzie po wsze czasy nikt z ważnych w PiS- ie nigdy nie stanie przed sądem!? Wszak to kryształowi ludzie!
Z forum: - Po to właśnie jest skok na sady... żeby partyjne paniska robili co im się tylko podoba... a suweren żeby płakał i płacił za najdrobniejsze przewinienia...
- To przecież nie tylko jasne, ale wręcz kryształowe. Ta babcia wtargnęła na jezdnię prosto pod koła tego kryształowego klawisza. Czy pan ZZ osobiście ma zająć się tą sprawą i wyjaśnić, że ten Dziad… wręcz miał prawo rozjechać tę starowinkę?

03 03 2020 Duda miał ponoć postawić ultimatum ws. podpisu pod ustawą o 2 mld zł dla TVP – „Ustawka dla ciemnego ludu. Zieeeew” Andrzej Duda miał postawić ultimatum szefowi Rady Mediów Narodowych Krzysztofowi Czabańskiemu. – „Prezydent zażądał od przewodniczącego Czabańskiego odwołania przez Radę Mediów Narodowych prezesa TVP Jacka Kurskiego – jeśli to się stanie, Duda obiecał podpisać ustawę o mediach publicznych uchwaloną przez PiS, która czeka na jego biurku” – napisał portal wp.pl. Według informatorów portalu, Duda chce, by decyzja w sprawie prezesa TVP zapadła do końca tygodnia. – „Jeśli Jacek Kurski zaś pozostanie na stanowisku prezesa TVP, prezydent ustawę o 2-miliardowej rekompensacie zawetuje” – twierdzi wp.pl. W doniesienia portalu nie uwierzyli internauci: – „Jak Anżej może stawiać ultimatum skoro on nie ma nawet własnego zdania?”; – „Może niech od razu odwoła Ziobrę”; – „I kogo zrobią prezesem TVP? Lichocką?”. Wskazują też, kto realnie decyduje o posadzie Jacka Kurskiego: – „To Kaczyński zdecyduje czy Kurski dalej będzie szefem TVP”; – „A co ma towarzysz Czabański do tego? (przecież już raz odwołał Kurskiego z prezesa Tvp i musiał go ponownie powołać, bo naczelnik kazał)”. Sprawę komentowali także dziennikarze. – „Niezła wycena prezesa Kurskiego. Mógłby na GPW zadebiutować” – kpił Bartek Godusławski z „DGP”. – „Ustawka dla ciemnego ludu. Zieeeew” – napisał Dariusz Ćwiklak z „Newsweeka”. Źródło: wp.pl, Twitter
Prezydent nie ma innego wyjścia musi ustawę skierować do TK, gdzie poleży sobie do czasu wyborów!? I nawet jak przegra to może ją podpisać!?

03 03 2020 Władysław Kosiniak-Kamysz był popychadłem Donalda Tuska – ocenił kandydata PSL rzecznik Andrzeja Dudy.
PiSowców zaskoczyły weekendowe – jakże różne jakościowo od dotychczasowych – konwencję rywali Andrzeja Dudy. Rzecznik prezydenta RP Błażej Spychalski przyznał, iż obserwował je z niedowierzaniem, czemu dał wyraz na antenie TVN24 ostro krytykując kandydata PSL Władysława Kosiniaka Kamysza. Spychalski ocenił z nieskrywanym rozczarowaniem, że w przypadku tej partii doszło do „zmiany narracji politycznej”. „Bardzo agresywnie zaatakowano prezydenta, ale też, co jest wyjątkowo podłe, pierwszą damę” – zauważył. „Władysław Kosiniak- Kamysz, który przez wiele lat był popychadłem Donalda Tuska, chyba lekko się zagalopował. Z uśmiechem na ustach podnosił Polakom wiek emerytalny przeprowadzając reformę. To pierwszy tęczowy prezes PSL mówiący o chrześcijańskich wartościach. Szedł z tęczową koalicją do wyborów. Klaskał też po wystąpieniu Leszka Jażdżewskiego” – mówił z naciskiem Spychalski. Stając w obronie pierwszej damy, rzecznik głowy państwa dowodził wielkiej aktywności Agaty Kornhauser- Dudy, co – jak powiedział – można sprawdzić na stronie prezydenta. „Tak powinno wyglądać reprezentowanie Polski przez pierwszą damę. Ma mnóstwo aktywności, ale nie bierze udziału w twardej, brutalnej polityce” – przekonywał. Na poparcie wielkiej klasy pani prezydentowej Spychalski opowiadał, że pani Kornhauser-Duda przed poprzednimi wyborami prezydenckimi, nie dopuściła do realizacji pomysłu sztabowców Dudy, aby uderzyć w żonę Bronisława Komorowskiego. Uznała, że takie zachowanie byłoby „bez klasy”. Przy okazji Spychalski odniósł się też do obecności polityków PiS na konwencji Dudy. „To było odwołanie do wszystkiego dobrego, co wydarzyło się przez 4 lata” – wyjaśnił. Źródło: wp.pl
Z forum: - Rzecznik prezydenta powiedział, że Kosiniak- Kamysz PSL, "był przez wiele lat popychadłem Donalda Tuska". Czy to nie Andrzej Duda rozpoczął swoją kampanię od przesłania o jedność i szacunek nawołując: "Starajmy się prowadzić politykę tak, aby każdy czuł się uszanowany"?
- Czy rzecznik prezydenta powiedział dzisiaj, że kontrkandydat był popychadłem a rolą Pierwszej Damy jest milczeć dobry początek kampanijnego tygodnia pod hasłem hejt stop
- Piasecki : Dlaczego pierwsza dama milczała podczas konwencji prezydenta Dudy?
Spychalski: Ponieważ taka jest rola pierwszej damy

- Jeżeli Kosiniak-Kamysz ma być „popychadłem Tuska”, to kim w tej skali jest Duda? Nawet nie marionetką Kaczyńskiego, tylko jego podnóżkiem? 
01 03 2020 Przebadanie próbek koronawirusa w Chinach trwa trzy godziny, w Polsce możemy poczekać nawet 88 godzin.
Jesteśmy zwarci i gotowi, nie oddamy ani guzika – zapewnia rząd i ministerialni dygnitarze w sprawie zagrożenia epidemią koronawirusem, a tu masz…
Jak dotąd w Polsce nie ma jeszcze żadnego potwierdzonego przypadku zakażenia koronawirusem, a ministerstwo zdrowia zapewnia, że kraj jest gotowy na ewentualną epidemię!
Na mojego nosa wcale nie badają próbek, bo to kosztuje, i zrównoważony budżet Morawieckiego zrujnuje!? W Europie śmieją się, że w Polsce test na wykrycie koronawirusa kosztuje 500 zł, i na polecenie Szumowskiego mają być stosowane tylko w „pewnych przepadkach”, zatem wpierw termometr i oko i czekamy!? Ciekawe jak, i czym oni te próbki badają!? 
Więcej na podstronie Aktualności
02 03 2010 Nie można liczyć na cud…
W pisowskiej Polsce narzucanie obywatelom, jak mają żyć już nie jest fikcją.
Zakazane księgi, wykluczenie części społeczeństwa, które po prostu nie pasuje do wizji Panów Narodu, tworzenie „stref wolnych od…”, narzucanie obywatelom, jak mają żyć – to już nie jest fikcją. To naprawdę się dzieje.
Nazistowskie Niemcy.
W miastach i wsiach przeprowadzane są akcje wypędzania Żydów i ogłaszanie ich „miejscowościami wolnymi od Żydów”. I w 1935 roku ustawy norymberskie…
W ciągu niecałego roku już ponad 90 gmin, powiatów i 5 województw przyjęło uchwały anty-LGBT lub Karty Rodziny autorstwa katolickiej organizacji Ordo Iuris. Ponad 90 gmin, powiatów i województw ogłosiło swoje regiony „wolnymi od LGBT”.
Pisowska Polska 2021-2023
Cała Polska jest strefą wolną od LGBT. Strefą wolną od ludzi o innej karnacji skóry, innej narodowości, innego wyznania, innych poglądów. Strefą wolną od narzucanej przez UE polityki klimatycznej. W szkołach uczą języka polskiego i historii polscy nacjonaliści, z biologii i innych przedmiotów usunięte są tematy, które stoją w sprzeczności z nauką Polskiej Instytucji Kościelnej,.....
Dzisiaj pan Duda udaje dobrodusznego ojczulka, któremu w głowie tylko dobro Polski i wszystkich jej obywateli. Jakiż on jest teraz uległy, sympatyczny, ale naiwny ten, kto da się nabrać na nowy wizerunek prezydenta Zjednoczonej Prawicy.
Więcej na podstronie Polityka

02 03 2020 Koronawirus coraz bliżej, a jak wygląda przygotowanie do tej epidemii?
Rząd zapewnia, że Polska jest dobrze przygotowana na rozwój sytuacji, ale opozycja parlamentarna ma wiele wątpliwości.
Równie krytycznie o samym projekcie specustawy i przygotowaniu Polski do poradzenia sobie z koronawirusem mówił Zdzisław Wolski, lekarz z 40-letnim stażem. Według niego już teraz szpitale ledwie zipią i czarno widzi czas, gdy koronawirus stanie się już realnym zagrożeniem Polaków.
Posiedzeniami i jałowymi dyskusjami nie pokona się koronawirusa. Oni gadają, a przebadanie próbek koronawirusa w Chinach trwa trzy godziny, w Polsce możemy poczekać nawet 88 godzin. Na mojego nosa wcale nie badają próbek, bo to kosztuje, i zrównoważony budżet Morawieckiego zrujnuje!
Więcej na podstronie Aktualności


02 03 2020 Projekt ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu koronawirusa. Kolejna ustawa na chybcika pisana?
Ustawa ma uściślić przepisy, które zostaną wprowadzone na wypadek pojawienia się w kraju potwierdzonych przypadków choroby i zakażeń koronawirusem.
W dokumencie pojawiły się także zapiski o dodatkowym zasiłku dla rodziców, którzy będą opiekować się swoimi dziećmi na wypadek zamknięcia szkół lub przedszkoli.
W ustawie zawarto nawet informacje o możliwości wprowadzenia przez rząd „czasowego ograniczenia działalności określonych przedsiębiorców” oraz „czasowej reglamentacji zaopatrzenia w określonego rodzaju artykuły”. Za niestosowanie się do tych przepisów groziłoby nawet 5 mln zł kary.
Jestem przekonany, że koronawirus zostanie użyty do zmiany terminu wyborów.
Zaraz zakażą wszelkich zgromadzeń publicznych, z wyjątkiem wieców wyborczych PiS, które będą się teraz jawnie odbywać w kościołach, pod opieką patronki polskiej służby zdrowia. A tak w ogóle nie rozumiem tej szerzącej się paniki i jestem bardzo ciekawa, kto na tym zarabia. „Zwykła” grypa kosi co roku znacznie więcej ludzi, ale o tym jakoś nikt nie mówi.
Więcej na podstronie Aktualności


02 03 2020 Uwaga SOP jedzie! Kierowcy bez doświadczenia, rosnące liczby kolizji i koszty naprawy.
Od czasów objęcia rządów przez PiS rośnie liczba kolizji drogowych z udziałem kierowców Służby Ochrony Państwa. Wydawać by się mogło, że zatrudnionych w Służbach kierowców powinny cechować najwyższe umiejętności. Jednak dane z ostatnich czterech lat przedstawione przez MSWiA w odpowiedzi na interpelację opozycji, sprawiają, że przysłowiowy włos jeży się na głowie. „Liczba zdarzeń drogowych z udziałem pojazdów Biura Ochrony Rządu (BOR) i następnie SOP wynosiła w 2016 r. 25 (z czego w 11 przypadkach winę za ich spowodowanie ponosili kierowcy BOR). W 2017 r. – 34 (w tym 18 zdarzeń spowodowanych przez kierowców BOR), w 2018 r. – 35 (w tym 16 zdarzeń spowodowanych przez kierowców SOP) oraz w 2019 r. – 74 (w tym 43 zdarzenia spowodowane przez kierowców SOP)” – czytamy w informacji przygotowanej przez wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Macieja Wąsika. Kierowcy bez odpowiedniego doświadczenia i umiejętności, rosnące liczby zdarzeń drogowych, to również większe wydatki na naprawę pojazdów BOR/SOP. Z informacji przedstawionej przez MSWiA wynika, że koszty napraw stanowią znaczącą kwotę dla budżetu. I tak „w 2016 r. – 77 490,28 zł; w 2017 r. – 8 609,56 zł; w 2018 r. – 178 404,95 zł oraz w 2019 r. – 22 116,80 zł.” Podobno szefostwo SOP zamierza wysłać swoich kierowców na specjalne szkolenia. Miejmy nadzieję, że wydatki poniesione na ten cel przełożą się na umiejętności i bezpieczną jazdę.
Źródło: wiadomosci.wp.pl
Tu nie kurs jest potrzebny!? Kupują auta z tak rozbudowaną i zaawansowaną elektroniką, że kierowca nie może skupić się na kierowaniu samochodem!? Zatem do kierowania rządowej limuzyny potrzebne są, aż dwie osoby, kierowca plus inżynier pokładowy!? Inaczej to będzie nadal Służba Obijania Pojazdów!?
Z forum: Zatrzymany w ubiegłym tygodniu funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa, podejrzewany o udział w grupie przestępczej zajmującej się kradzieżą japońskich samochodów, służył w SOP w komórce odpowiadającej za bezpieczeństwo prezydenta

02 03 2020 „Oskarżam pana” – mocne słowa Czarzastego do prezydenta Dudy.
Trwa pełna mobilizacja wszystkich sztabów wyborczych kandydatów na prezydenta. W czasie ogólnopolskiego zjazdu Komitetów Wyborczych Roberta Biedronia jako jeden z pierwszych głos zabrał lider Lewicy, Włodzimierz Czarzasty.  W swoim przemówieniu w mocnych słowach zwrócił się do obecnego prezydenta Andrzeja Dudy: „oskarżam pana o skłócenie narodu, o walki służb, o akceptację kłamstwa smoleńskiego, oskarżam twardo i mocno o pozwolenie na traktowanie Konstytucji jak szmaty, która służy do wycierania każdego świństwa, jakie zrobi władza.” „Oskarżam pana o fałszowanie historii, o panoszenie się kleru, który zrobi wszystko dla pieniędzy, a pan to akceptuje za poparcie polityczne. Oskarżam o załamanie wszelkich zasad i zgadzanie się na łamanie zasad przez telewizję publiczną. Że godzi się pan na pogardę. Jest pan najgorszym prezydentem w historii Polski demokratycznej po transformacji.” Na zakończenie pełnego emocji wystąpienia lider Lewicy zaapelował o głosy na Roberta Biedronia, dzięki któremu będzie możliwe przywrócenie w Polsce normalności i pogodzenie skłóconego narodu. „Przeciwieństwem pogardy jest godność, przeciwieństwem Dudy jest Biedroń” – przekonywał Czarzasty.
Kolejny na scenie przed mikrofonem stanął Adrian Zandberg. „To jest hańba dla Polski, że ciągle nie przyjęto ustawy o wygaśnięciu roszczeń reprywatyzacyjnych. To jest hańba dla Polski, że ciągle nie zamknięto tego – zroszonego krwią ofiar – rozdziału” – powiedział lider partii Razem. W dniu Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych bardzo ostro stwierdził, że „To jest święto, które zafundowała nam polska prawica, święto, w którym władze państwa wynoszą na pomniki ludzi odpowiedzialnych za mordowanie kobiet, za mordowanie dzieci, palenie ludzi żywcem i mówią, że to mają być wzory dla młodzieży”
Kiedy na scenie pojawił się Biedroń, przyszedł czas na konkretne obietnice. Były prezydent Słupska zapowiedział plan budowy miliona mieszkań na wynajem. Stwierdził również, że do 2035 r. musimy odejść od węgla, żeby Polska była wolna od smogu. Obiecał także najniższą emeryturę w wysokości 1,6 tys. zł oraz zwolnienie emerytur z podatku. Dostało się także Kościołowi. Kandydat Lewicy na prezydenta ostrzegał przed „pogardą, którą słychać z ambon”, a na którą władza nie reaguje. Podkreślił, że niezbędna jest zmiana prezydenta, bo aktualnie mamy do czynienia z „Polską pogardy”.  Źródło: wyborcza.pl
Z forum: - Czarzasty dał też niezły popis w „Kawie na ławę”, mniej więcej tak, jak na konwencji, może trochę łagodniej. Przypuszczam, że w tVN-ie zrobił „próbę generalną”. Już nie pamiętam, kiedy i czy w ogóle słyszałem, żeby ktoś publicznie wywalił na pisiorów tyle, co Czarzasty.
- Dzisiejsza Polska to Polska pogardy. Możemy jej powiedzieć: do widzenia. To nasz cel - zadeklarował kandydat Lewicy na prezydenta Robert Biedroń. 
01 03 2020 Kidawa-Błońska: „Polacy chcą żyć w normalnym kraju”.
 „Te wybory to pytanie o przyszłość Polski. Dom podzielony nie może się ostać. Gdy jesteśmy podzieleni – jesteśmy słabi i bezbronni. Razem jesteśmy silni. Obiecuję – odbudujemy wspólnotę....
Wcześniej podczas konwencji z poruszającym przemówieniem pojawił się Maciej Stachowiak, ojciec Igora Stachowiaka, śmiertelnie pobitego na komisariacie we Wrocławiu.....
A Sebastian Kościelnik, kierowca Seicento, który miał zderzenie z limuzyną rządową Beaty Szydło mówił do zebranych na konwencji: – „Nie zderzyłem się z samochodem, zderzyłem się z władzą.... 
Więcej na podstronie Aktualności


01 03 2020 Tajemnica „spontanicznego” entuzjazmu na spotkaniach Dudy rozwiązana. „Fajnie się wami steruje”!
Sobotnia konwencja Małgorzaty Kidawy Błońskiej formułą i jakością merytoryczną musiała PiSowców zaniepokoić, czemu dali wyraz w wieczornych wiadomościach…
Tymczasem dziennikarze „Wiadomości” brnęli w swojej narracji: „Zdaniem komentatorów kampania Kidawy-Błońskiej coraz bardziej przypomina tę Bronisława Komorowskiego”....
Mówiła z kartki… Prawda. Tylko że wg mnie o wiele lepiej jest czytać z kartki i mówić z sensem, niż pieprzyć bez sensu z pustej głowy, jak Duda.
Więcej na podstronie Aktualności
01 03 2020 OlejDude podbija Internet. Czy olej stanie się nowym symbolem kampanii?
Gdy rosną wynagrodzenia – rosną również ceny – przekonywał Polaków niedawno Andrzej Duda. I to fakt, gdy ubiegał się o prezydenturę, przeciętna pensja wynosiła 4214 zł brutto. Według ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego wynosi ona 5,3 tys. zł. A co z cenami? Okazuje się, że obecnie najlepiej byśmy wyszli na żywieniu się głównie olejem, bo to jedyny artykuł z koszyka Dudy, który staniał i to aż o 15 proc.
Udowodnili to dziennikarze „Faktu”, którzy ruszyli śladem PiSowskiego prezydenta do przygranicznej Milówki, gdzie w 2015 roku osobiście czynił on zakupy w miejscowej Biedronce. Za całkiem okazały koszyk zakupów zapłacił 37 zł. Ile by musiał na to samo wydać dziś? Reporterzy policzyli i okazuje się, że ogólnie biorąc aż o 30 proc. więcej.
W sumie za analogiczne zakupy zapłacili bowiem 48,12 zł. Okazało się, że na przykład jajka podrożały o ponad 100 proc. Opakowania z czasów zakupów ówczesnego kandydata na prezydenta dziennikarze w ogóle nie znaleźli… Musieli włożyć do koszyka największe dostępne opakowanie – 20 jaj ściółkowych, za które zapłacił 10,95 zł. [..] Gdyby jednak chcieć dopełnić liczbę do 30 jaj trzeba by jeszcze kupić 10 zwykłych jajek i dopłacić 5,49 zł – czytamy w „Fakcie”. Z kolei inne artykuły podrożały od 6 do 32 proc. Na przykład jajko niespodzianka 5 lat temu kosztowało w Milówce 2,79 zł, a teraz trzeba na nie wydać 3,69 zł. Sporo podrożał też chleb oraz cukier. Źródło koduj24.pl
Anżej gdy ubiegałeś się o prezydenturę minimalna płaca wynosiła 1750 zł, dziś to 2600 zł. Czujecie różnice!? Anżej ale wtedy za to 1750 złotych dużo więcej kupiłem jak dziś za 2600 złotych!?
Z forum: - Doskonale. Podrożał cukier, ale za to staniał olej. Podrożał prąd ale staniały jachty itd. Planującym oddać głos na tego pana proponuje sobie tego taniego oleju dodać do głowy, bo trzeba mieć go poważny deficyt, żeby to zrobić.
- "Drożeją sery twarde ale tanieją podkłady kolejowe". To są frazy żywcem z komunikatów o podwyżkach z lat 80. Czekać tylko aż do łask wróci "regulacja cen", potem "atestacja stanowisk". I oczywiście "II etap reformy" 
01 03 2020 Horała chwali się… sklejanymi przez siebie modelami okrętów. 
„Zbuduj sobie takie CPK z kartonu i nie trać naszych pieniędzy”. Marcin Horała – poseł PiS, wiceminister infrastruktury, a przede wszystkim pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego – pochwalił się na Twitterze swoimi dokonaniami z młodości. – „Niewielka część mojej kolekcji. Sklejałem w podstawówce i liceum, potem już życie biegło zbyt szybko” – napisał Horała. Dołączył kilka zdjęć kartonowych modeli okrętów wojennych. Przypomnijmy, że CPK to kolejny program PiS, który ciągle pozostaje w sferze planów i projektów. Horała po powołaniu w listopadzie ubiegłego roku na stanowisko pełnomocnika ds. CPK zapowiadał, że teraz prace ruszą „z kopyta”… Efektów – jak dotąd – nie widać. Nie dziwią więc reakcje internautów na wpis Horały: 
– „Zbuduj sobie takie CPK z kartonu i będziesz spełniony, a nie trać naszych pieniędzy”; – „To o to chodziło p. Antoniemu… Lotniskowiec za 1$”;
„Zwracam honor, ma pan jednak kompetencje na budowę superlotniska”; – „Trzeba było przy tym zostać, przynajmniej byłby jakiś pożytek”; „Z takimi talentami i kompetencjami powinni pana zrobić pełnomocnikiem rzadu ds. odbudowy polskiej potęgi oceanicznej. Po co panu lotnisko?”.
„To może i obiecany przez Wasz rząd prom by Pan Horała skleił” – zauważył były ambasador Jan Wojciech Piekarski. To oczywiście aluzja do szumnie zapowiadanego kilka lat przez PiS pomysłu budowy promu, który też do tej pory nie doczekał się realizacji. Źródło: Twitter 
Z forum: - Oni żadnego CPK Baranów ani tym bardziej sieci szybkich kolei nie wybudują! Wydoją tylko te 300 milionów złotych, które Morawiecki dał ze Skarbu Państwa spółce, która jak na razie ma kompletny zarząd zarabiający po kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie – i niewiele więcej. 
01 03 2020 „Człowiek bez twarzy i właściwości vs. Wielobarwna, silna i wyrazista kobieta”. Po sobotnich konwencjach kandydatów opozycji w Zjednoczonej Prawicy górę biorą nerwy… „Minęło już kilkanaście godzin, a PiS nie potrafi znaleźć odpowiedzi ani na konwencję Kidawy-Błońskiej, ani Kosiniaka-Kamysza. Na pierwszej sporo konkretnych zapowiedzi i świeży styl, na drugiej udany show z żoną, która lśni na tle milczącej Agaty Dudy. Coś się zacięło panu Bielanowi” – ironizuje na Twitterze  Przemysław Szubartowicz, komentując wpis rzecznika sztabu prezydenta Adama Bielana. Ten ostatni usiłował bowiem wykpić wizerunek kandydatki KO z tęczowymi skrzydłami na co otrzymał stosowną ripostę.„Człowiek bez twarzy i właściwości vs. Wielobarwna, silna i wyrazista kobieta. Nie bójcie się uśmiechu i kolorów” – odpaliła mu Barbara Nowacka. Zaczęło się od tego, że Bielan zestawił na Twitterze  zdjęcie z sobotniej konwencji Małgorzaty Kidawy-Błońskiej – na którym widać plakat kandydatki KO na prezydenta z tęczowymi skrzydłami – z nieudanym kadrem z konwencji Dudy, wykorzystywanym na dodatek w materiałach promocyjnych PiSowskiej kampanii. Bielan wstawił flagę Polski po stronie cienia prezydenta i znak zapytania po stronie rozpromienionej Kidawy-Błońskiej. Na dobre sztabowcowi Dudy to nie wyszło jeśli na dodatek przypomnieć sobie wcześniejsze komentarze PiSowskiej konwencji. Zwracano uwagę na jej gigantyczny koszt i wizerunkową klapę. „Adam… po lewej cień człowieka, po prawej człowiek uśmiechnięty i pełen energii. To chciałeś pokazać? pozdrawiam!”- skomentował „dzieło” Adama Bielana Sławomir Nowak. Wśród innych licznych komentarzy roi się od uwag nad brakiem profesjonalizmu sztabowców kandydata PiS: „Ktoś to nieźle Dudzie spartolił, kamera powinna zjeżdżać w dół, a twarz być coraz mocniej oświetlona wraz z wychodzeniem z zaplecza na arenę…” – czytamy m.in. w komentarzach. Źródło: naTemat/ Twitter
Zdjęcie wyżej: Człowiek bez twarzy na tle flagi... Monako ? Jednak ułożenie kolorów ma znaczenia
Zgaga Wyborcza. Gdy wyjdę na miasto zaraz mnie dopada. To z lewa to z prawa ktoś na mnie spoziera. Uśmiecha się mile, wiele obiecuje, z każdego banera. Mnie od razu bierze jasna cholera gdy widzę te gęby bez wyrazu, pełne zakłamania fałszem i obłudą jak kurzem przykryte. Daje to wiele do myślenia, wymaga zastanowienie. Bo czymże jest zgaga gdy chimera nadchodzi! 
29 02 2020 Szef PCK we Wrocławiu o aferze z udziałem b. polityków PiS: „Brakuje mi uczciwej reakcji pani Zalewskiej na tę sprawę”
– „Konkretne osoby zakosiły ponad trzy mln zł tak sprytnie, że nikt tego nie widział. Choć z naszych informacji wynika, że kwota ta mogła być o milion zł wyższa. Nie mamy jednak tego czarno na białym. Ja wolałbym żyć biednie, ale uczciwie....
Trzeba być wyjątkową kanalią, by okradać ludzi biednych. Koleżanka Kempy, Zalewska do dziś nie wyjaśniała afery PCK niejasnym finansowaniem kampanii i okradaniem ubogich i potrzebujących.
Bezkarność i brak jakichkolwiek zasad prowadzi do patologii Wszędzie przynoszą wstyd..
Więcej na podstronie Aktualności


29 02 2020 Serialu ,,Rodzina na swoim” ciąg dalszy, czyli były szef ABW dostał posadę w zarządzie NBP.
„A teraz, drodzy Towarzysze, Piotr Pogonowski będzie się sprawdzał na odcinku bankowym. To – jak wiadomo – wybitny specjalista”
Z mojego archiwum: 28 08 2011 r. Rostowski jak Kim Rodzina na swoim
Minister finansów Jacek Rostowski podjął dzieło walki z bezrobociem. Na początek zatrudnia członków własnej rodziny. Jego wzorem jest monarchia dziedziczna w Korei Północnej.

Walka z brakiem zatrudnienia zaczęła się od córki Mai Rostowskiej, która...
Więcej na podstronie Aktualności


29 02 2020 Pan prezydent i Wróżka Zębuszka.
Można iść o zakład, że szefowa kampanii Dudy będzie teraz gryzła trawę, by rozgryźć strategię konkurencji i wygryźć wszystkich, co do jednego, kontrkandydatów Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich.
...sam pan prezes deklarował w Pułtusku, że „każda ręka, podniesiona na Kościół, to ręka podniesiona na Polskę”(...) będzie ucięta(...) Dzięki obecności pani Jolanty na pokładzie Dudabusa ta zapowiedź została skonkretyzowana i doprecyzowana. Każda taka ręka zostanie (…) przykładnie odgryziona.
Otoczenie prezydenta Andrzeja Dudy obawia się, że to nie koniec "medialnego” zamieszania z szefową kampanii Jolantą Turczynowicz- Kieryłło. I, że na światło dzienne będą wychodzić kolejne, kontrowersyjne historie z przeszłości. Ugryzła nie ugryzła to nie jest istotne, ale że na wyjazdowym nie pochwaliła prezesa Kaczyńskiego to było karygodne.....
Więcej na podstronie Aktualności


29 02 2020 „Rady” szefa GIS ws. koronawirusa, m.in. maseczkę można zrobić… z połowy biustonosza.
A ja proponuje by pan zrobił sobie maseczkę z zużytego pampersa, lub zużytej podpaski, nie gwarantuje że ochroni ale będzie panu w niej do twarzy!? Szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jarosław Pinkas w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” podzielił się z czytelnikami kilkoma „radami” w sprawie zagrożenia koronawirusem. – „Jeśli wybuchnie pandemia, to nie każdy dostanie maseczkę, bo nie wiadomo ile ich jest, ale każdy zostanie poinstruowany, co robić. Jeśli to ma nas uspokoić, to nauczymy się sami robić maseczki. Można też przeciąć biustonosz na pół…” – powiedział Pinkas. Dodał, że na koronawirusa działa alkohol, choć nie namawiał do picia. – „Alkohol jest bardzo cenny, jeśli chodzi o higienę rąk” – zauważył Pinkas. Stwierdził także, że „koronawirus stał się elementem rozgrywki politycznej”. – „Wielu polityków, którzy posługują się koronawirusem jako elementem gry politycznej, powinno sobie włożyć lód do majtek” – taką oto „poradę” ma szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego. A poza tym – według szefa GIS – za panikę w naszym kraju związaną z koronawirusem odpowiadają… media. Pinkas jest jednak przekonany, że Polska poradzi sobie z koronawirusem. – „Ale podał instrukcję, jak należy ciąć biustonosz? I czy może być z koronki? Czy push-up działa skuteczniej?”; – „Z kontekstu wynika, że lód w majtkach ma się przyczynić do trzeźwego, rozsądnego myślenia. Aż się boję zapytać, o czym pan doktor habilitowany Pinkas myśli”; – „Jeśli pan Pinkas chce, żebyśmy nie panikowali, to niech lepiej nie udziela wywiadów” – komentowali internauci. Źródło: dziennik.pl, gazeta.pl
- Minister Szumowski powiedział, że w Polsce nie stwierdzono przypadku koronawirusa, a jednocześnie dodał że Morawiecki wysłał rządowy samolot po 30 tys. testów!? No to jak oni do tej pory badali próbki od podejrzanych o obecność koronawirusa, termometrem, i „na oko”!?
- Koronawirus atakuje, a w Polsce cisza i spokój, ba Emilewicz uważa, że koronawirus może być szansą dla polskich przedsiębiorców.
Z forum:- Ale podał instrukcję, jak należy ciąć biustonosz? I czy może być z koronki? Czy push-up działa skuteczniej?
- Powstaje problem co zrobić z drugą połową. Może czapkę? No i trzeba podawać precyzyjne informacje, czy skuteczniej będzie działała maseczka z prawej czy z lewej części biustonosza. Bo czapka to już obojętnie z której.

29 02 2020 Donald Tusk znowu to zrobił! Przewodniczący EPL ostro uderzył w PiS-owskich aparatczyków!?
Były premier od kilku lat nie daje o sobie zapomnieć swoim prawicowym przeciwnikom, notorycznie wbijając im kolejne szpile. Tym razem odniósł się na Twitterze do epidemii koronawirusa i zagrożenia, które choroba niesie PiS-owcom. „Rząd stwierdził, że przed koronawirusem uchronić nas mogą tylko czyste ręce. PiS może tego nie przetrwać” – napisał. Opinia Tuska wywołała żywiołowe reakcje i liczne komentarze internautów. Większość z nich dotyczyła wicemarszałka Senatu Stanisława Karczewskiego (PiS), który ostatnio pokazywał Polakom techniki prawidłowego mycia dłoni. „Karczewski już umył ręce, rozpychając się łokciem”, „Pewnie dlatego lekarz Karczewski używał łokcia” – żartobliwie pisali użytkownicy Twittera. Jeszcze inni komentujący odnieśli się do żarliwej religijności Zjednoczonej Prawicy. „Rząd również stwierdził, że przed koronawirusem ochroni Polskę Matka Boska” – oceniła jedna z internautek popierających Donalda Tuska oraz opozycję. „Pan potrafi wygarnąć prawdę prosto w oczy tak celnie i tak bardzo w sedno… Nic dziwnego, że PiSowcom skacze ciśnienie, a potem kota ogonem i wszystko wina Tuska ” – podsumowała następna Twitterowiczka. W napływie przychylnych komentarzy nie zabrakło pojedynczych głosów hejterów. „Donald tusk chory z nienawiści do Polski i Polaków. Do wszystkiego co Polskie” – stwierdził pozostający na bakier z ortografią i interpunkcją sympatyk skrajnej prawicy. Źródło: Twitter
- Koronawirus atakuje, a w Polsce cisza i spokój, ba Emilewicz uważa, że koronawirus może być szansą dla polskich przedsiębiorców. Premier dopiero wysłał samolot po testy! No to jak oni do tej pory badali próbki od podejrzanych na obecność koronawirusa, termometrem, i „na oko”!?
- To prawda-pomimo że obecne przetrwanie zawdzięczają tylko swoim łokciom którymi się rozpychają i kolanom którymi wszystko przepychają. Bezdotykowy palec również im nie pomoże więc pozostaje pisorom jedynie kwarantanna w odosobnieniu od społeczeństwa która zachowuje czyste ręce.

29 02 2020 Prokuratura jakoś nie spieszy się ze śledztwem ws. Misiewicza.
Już ponad rok trwa śledztwo prokuratury w sprawie byłego rzecznika MON Bartłomieja Misiewicza. Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu postanowiła je przedłużyć o kolejne pół roku – informuje RMF FM. Śledczy mają tłumaczyć, że ponoć „jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia”. Przypomnijmy, że bliski współpracownik Antoniego Macierewicza usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień funkcjonariusza publicznego – jak tłumaczyli śledczy – „celem uzyskania korzyści majątkowej w kwocie ponad 90 tys. zł”. Misiewicz miał też działać „na szkodę Polskiej Grupy Zbrojeniowej w związku z zawartą umową szkoleniową”. Miało to wyrządzić spółce szkody w wysokości prawie 500 tysięcy zł. Po zatrzymaniu przez CBA pod koniec stycznia ubiegłego roku Misiewicz na mocy decyzji sądu trafił do aresztu. W czerwcu po wpłaceniu 100 tysięcy złotych kaucji wyszedł na wolność.  Według informatorów RMF FM, tarnobrzescy prokuratorzy „nie palą się do szybkiego zakończenia sprawy”. – „Wygląda to tak, jakby po pierwszym zapale stracili moc i zastanawiali się, co dalej robić” – uważają rozmówcy stacji. Dodają, że przecież to ci sami prokuratorzy chcieli przedłużenia aresztu dla Misiewicza, zapewniając, że śledztwo już wkrótce się zakończy.  Źródło: RMF FM
Co ten Macierewicz w wojsku nawyprawiał, Misiewicz nie miał stopnia wojskowego a generałowie przed nim na baczność stali!? Dziś siedzi pod dobrym parasolem, i na obecną chwilę nie można go skazać!? Ciekawe w jakim celu wypuszczono go z aresztu? Misiewicz to misiaczek- pluszaczek w rękach Macierewicza. Stary wyga zatrudnił młodych, dał im odrobinę swobody by mieć czyste ręce. Według mnie to dopiero początek afery. Za Macierewicza utopiono miliardy złotych w tak zwaną modernizację armii.
Z forum: Bardzo serio uważam, że Misiewicz jest nietykalny. Nie wiem, co musiałby zrobić pisior, żeby trafić do więzienia.

29 02 2020 Wrocławski sąd skazał legendę „Solidarności” Józefa Piniora na bezwzględne więzienie.
W piątek, 28 lutego, Sąd Rejonowy dla Wrocławia Śródmieścia uznał, że Józef Pinior jest winny przyjmowania korzyści majątkowych od biznesmenów w zamian za interwencje senatorskie i skazał legendę „Solidarności” na 1,5 roku więzienia. Józef Pinior musi też zapłacić 5 tys. zł grzywny. Asystent Piniora Jarosław Wardęga został skazany na 1,5 roku więzienia i 3 tys. zł grzywny. Biznesmeni Tomasz G. i Krystian S. – odpowiednio na rok i 10 miesięcy pozbawienia wolności. Pinior – jeden z przywódców „Solidarności” od początku nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów podkreślając, że sprawa ma charakter polityczny. „To osobista wendeta, z jaką przeciwko mnie wystąpili minister Zbigniew Ziobro i koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński” – mówił na jednej z pierwszych rozpraw. Dowodami w tej sprawie są m.in. nagrania rozmów telefonicznych między Józefem Piniorem, jego asystentem i współoskarżonymi biznesmenami. „Wina i sprawstwo nie budzi tu wątpliwości. Najważniejszymi dowodami były materiały operacyjne w postaci nagrań” – uzasadniał wyrok prowadzący sprawę sędzia Marek Górny. Tymczasem pisemna opinia biegłego, który zajmował się analizą zamontowanych Piniorowi przez Centralne Biuro Antykorupcyjne podsłuchów, ma ok. 500 stron i przedstawia analizę wszystkich nagrań, w których zdaniem obrony CBA manipulowało. „Józef Pinior zbudował linię obrony na tym, że wpłacane kwoty to pożyczki. Sąd temu nie dał wiary, bo biznesmeni nigdy nie domagali się zwrotu pieniędzy. Józef Pinior i Jarosław Wardęga nigdy też ze sobą nie rozmawiali o tym, że te pieniądze trzeba będzie kiedyś oddać. Poza tym pożyczki to też korzyści majątkowe” – przekonywał sędzia. Józef Pinior już poinformował, że będzie się od wyroku odwoływał. „Jestem pewny, że jeszcze kiedyś przed sądem udowodnię swoją niewinność” – mówił. Podkreślał, że niepotrzebne są sądy, skoro jest CBA. „Okazuje się, że sąd przyjął narrację CBA. Szokujące dla mnie jest to, że uzasadnienie sądu polega na cytowaniu zmanipulowanych taśm. To po co sąd? Moglibyśmy uniknąć tych wszystkich kosztów i wyrok może być bezpośrednio wydawany przez funkcjonariuszy CBA” – komentował były senator. „To wyrwane zdania z bardzo różnych rozmów i bardzo różnych kontekstów. Jestem zaszokowany, że sąd tak bezkrytycznie przyjął to, co CBA Kamińskiego przygotowało” – ocenił nagrania Józef Pinior. Źródło: wyborcza.pl
No a co dalej z żoną i panem, panie ministrze Ziobro!? A seniora Morawieckiego nie zdążyli!?
A koperciarz Kaczyński nie..... gdyby Pinior był z PiS to byłby bezkarnyTanio sprzedał tę swoją legendę. 
28 02 2020 Mafie górą. Skarbówka łapie płotki. Uszczelnienie VAT – fikcją?
„Rzeczpospolita” informuje, że nieściągnięte podatki rosną znacznie szybciej niż wpływy z VAT, a całe to uszczelnianie watowskiego systemu to wielki mit nijak przystający do rzeczywistości. Na dodatek anonimowi pracownicy skarbówki twierdzą, że tak naprawdę to „łapią płotki, wcale nie walczą z mafiami„.
Morawiecki wstrzymał zwrot należnego podatku VAT, i wprowadził niezrozumiałe prawo podatkowe dające możliwości dowolnej jego interpretacji przez urzędników skarbówki, co za tym idzie karanie przedsiębiorców nawet jak działali zgodnie z prawem. Te sukcesy, miliardy zł odzyskanego VAT-u, to nic innego jak wstrzymany zwrot należnego podatku VAT!?
Więcej na podstronie Aktualności

28 02 2020 Senat: „Wymiar sprawiedliwości RP jest przedmiotem niewyobrażalnej w skutkach dewastacji”.
„To wszystko, do czego doszło w tej chwili, do tego chaosu, bałaganu, to doprowadziliście dlatego, że zostaliście omamieni i uwierzyliście w to, że Zbigniew Ziobro wielkim reformatorem jest, a to jest facet niebezpieczny. Wielokrotnie wsadził rząd PiS na minę......
Czy Polska jest rządzona zgodnie z wolą ludu? Kto stanowi prawo? W Polsce do sądu nie idzie się po sprawiedliwość tylko po korzystny wyrok. Tak mi powiedziała jedna pani adwokat. Polska nie jest państwem prawa tylko państwem prawników.
Więcej na podstronie Aktualności

28 02 2020 Kaczyński nie ukarze Joanny Lichockiej za jej gest. "Newsweek" wyjaśnia dlaczego.
Od czwartku 13 lutego środkowy palec Joanny Lichockiej zna już cała Polska. "Fuck" posłanki PiS stał się symbolem buty partii rządzącej i pokazem ignorancji władzy wobec chorych na raka pacjentów....
Lichocka zrobiła wywiad rzekę z prezesem PiS. Rozmowa nigdy jednak nie ujrzała światła dziennego. Wszystko przez słowa Kaczyńskiego, które mogłyby pogrzebać kolejne sukcesy wyborcze jego partii....
Więcej na podstronie Aktualności

28 02 2020 Gang Donalda: skok na OFE.
Donald Tusk przybyły do Polski na pomoc Kidawie, zmagającej się ze swoją kandydaturą na prezydentkę zwierzył się, że wychował się na filmach Gangu Olsena. To nie powinno nikogo dziwić, skoro Brytyjczycy (późno-bo późno) dostrzegli w Donaldzie gangstera, od którego szczęśliwie się uwolnili – głosując za Brexitem.
Wreszcie głosowanie…I sukces! WIELKI SUKCES! Głosami 232 przeciwko 216 Sejm zatwierdził skok Gangu Donalda na 153 miliardy złotych z OFE! Platforma i PSL szaleją, podczas gdy Vincent trzęsącymi się rękami wydzwania pod umówiony numer…
Więcej na podstronie Aktualności

28 02 2020 BezPrawie i NieSprawiedliwość – jeszcze niedawno mówiła Jolanta Turczynowicz-Kieryłło.
Gorliwa PISowska sojuszniczka, a obecnie nawet szefowa kampanii Andrzeja Dudy Jolanta Turczynowicz-Kieryłło, nie zawsze była bezkrytyczną fanką „dobrej zmiany”. Wyszło na jaw, że w 2018 roku, gdy była pełnomocnikiem Piotra Osieckiego, oskarżonego ws. afery GetBack bardzo krytycznie wypowiadała się na temat PiSowskich służb specjalnych i prokuratury… Oświadczenie w sprawie osadzenia w areszcie śledczym jej klienta – w którym ostro skrytykowała działania Centralnego Biura Antykorupcyjnego i prokuratury – zatytułowała „BezPrawie i NieSprawiedliwość”. Pani mecenas zastrzegała się wówczas, że adwokat nie powinien komentować w mediach wyroków niezawisłych sądów, ale gdy wydawane są z pogwałceniem podstawowych zasad prawa, nie może milczeć jako obrońca i jako obywatel. Napisała więc wprost: „Trudno się oprzeć wrażeniu, że wymiar sprawiedliwości pomógł dziś politykom i instytucjom próbującym za wszelką cenę odwrócić uwagę od swojej roli i zaniechań w Aferze Getback i skupić ją na kimś innym bez względu czy winnym, czy też nie. Spektakularny film propagandowy CBA dotyczący aresztu Piotra Osieckiego oparty jest na manipulacjach faktami i kłamstwach co do liczb” – zarzuciła służbom. „Dlaczego Temida w sprawie transakcji, która jest tak fałszywie przedstawiana przez CBA, miała nie tylko zasłonięte oczy, ale i uszy – aresztując przedsiębiorców, którzy chcieli pomóc w jej wyjaśnieniu i rzeczowo dementowali w sądzie wszystkie kłamstwa?” – pisała m.in. w swoim oświadczeniu adw. Turczynowicz-Kieryłło. Mało tego zapowiadała pozwy przeciwko CBA, prokuraturze oraz „osobom podejmującym bezprawne decyzje w tej sprawie”. Piotrowi Osieckiemu postawiono zarzuty wyrządzenia GetBackowi szkody przekraczającej swoją wartością 150 mln zł. Chodzi o kontrowersyjną transakcję sprzedaży spółki EGB Investments. GetBack kupił ją od Altusa za 207,6 mln zł. Źródło: Onet.pl
To że broniła gangstera, o niczym nie świadczy, przecież każdemu przysługuje prawo do obrony!? Dopiero by się larum podniósł gdyby odmówiła!? Lepiej zajmijcie się żoną Ziobry!
Z forum: Ta pani to najlepszy "wybór" Andrzeja w tych wyborach

28 02 2020 Podczas wiecu Dudy jego zwolennicy próbowali wyrwać protestującym egzemplarze Konstytucji i transparent.
Do szarpaniny i przepychanek doszło podczas kolejnego wiecu wyborczego Andrzeja Dudy. Spotkanie zostało zorganizowane w jednej ze szkół podstawowych w Rabce w woj. małopolskim.  – „Na spotkaniu w Rabce z prezydentem Dudą nie obyło się bez małej awantury. Sympatycy szarpali się w tłumie z kilkoma przeciwnikami, którzy mieli w rękach konstytucję” – napisał na Twitterze Tomasz Bździkot z Radia Kraków. Do wpisu dołączył krótki filmik.
https://twitter.com/i/status/1233055378029584385 . 
Podczas przemówienia Dudy protestujący, trzymając nad głowami egzemplarze ustawy zasadniczej, skandowali „Konstytucja”. Zwolennicy obecnego prezydenta usiłowali wyrwać im książeczki i krzyczeli: „Hańba, wynoście się stąd, wykończymy was!”.
Z kolei przed budynkiem szkoły przeciwnicy Dudy rozstawili wielki transparent i wznosili okrzyki: „Rabczanie, Duda kłamie! Trybunał Stanu czeka! Konstytucja!”. Zwolennicy Dudy próbowali zabrać im ten transparent – doszło do szarpaniny. Protestujący zostali obrzuceni wyzwiskami – wyborcy Dudy nazywali ich „komuchami, psami, przybłędami”. Przeciwników obecnego prezydenta musiała ochraniać policja.  Źródło: wyborcza.pl
Kula śniegowa szydery i niechęci do władzy, popchnięta m.in. środkowym palcem Joanny Lichockiej, zaczęła się toczyć. Postępująca drożyzna tylko przyspiesza jej pęd. Rzecz jasna, władza wciąż jeszcze posiada miliony zwolenników, jednak teraz już nie ma szans na powiększenie tego obozu, będzie się on jedynie kurczyć.
Z forum: - „… próbowali wyrwać protestującym egzemplarze Konstytucji”. Widocznie chcieli przeczytać.
- Proponuję wciągnąć Rabkę na listę miejscowości niechcianych jak Trójwieś z Istebną na czele,. jako strefę wolną od konstytucji. Może to i ładne, ale co z tego jak parszywi ludzie tam mieszkają. Zupełnie nie rozumiem rozjuszenia na widok konstytucji. To chyba tępe katole uznające tylko biblię. A w ogóle olać tą Małopolskę, tam już nawet śnieg nie chce się pojawiać a Zakopane z zimowej stolicy stało się stolicą disco polo. Dopóki rządzi tam Jędraszewski i kurator ciemnoty nie będę tam wydawał szmalu.

28 02 2020 Emilewicz: „Epidemia koronawirusa może być szansą dla polskich przedsiębiorców” – „Postanowiła przebić Lichocką?”– „Paradoksalnie, epidemia koronawirusa może być szansą dla polskich przedsiębiorców” – takie słowa padły z ust minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. – „Szanowna Pani Minister! Niby można skomentować Pani słowa. Ale w sumie po co” – napisał na Twitterze do Emilewicz Bartosz Arłukowicz z KO. Internauci też nie mogli uwierzyć, że minister mogła coś takiego powiedzieć: – „Emilewicz postanowiła przebić Lichocką, jakiś wewnętrzny konkurs mają czy co?”; – „Z wyczuciem i klasą. Tak to jest, kiedy mózg jest totalnie wyłączony. A kupować od nas będą chorzy, zakażeni i umarli…”; – „To się w głowie nie mieści. Dno, dna. Zaraz zaczną nas zarażać dla dobra gospodarki”; – „Chyba mamy pierwszą ofiarę wirusa w PL. Mocno majaczy”. – „Według Janet Yellen, byłej szefowej amerykańskiego banku centralnego, z powodu epidemii Stanom Zjednoczonym może grozić recesja. U nas, to szansa…Pewnie prezes kazał tak mówić… :D” – zauważył jeden z internautów. – „Pani minister wie, jak wykorzystać okazję. Najlepszym przykładem było użyczenie przez panią minister służbowego auta mężowi. Po co miało rdzewieć w garażu” – przypomniała jedna z internautek sprawę, którą opisywaliśmy w artykule „Rządowa limuzyna – dla rodzinki pani minister”. Źródło: tvn24bis.pl, Twitter
Emi....lewicz gdyby się obudziła to zauważyłaby, że polskich przedsiębiorców praktycznie już ni ma, Morawiecki te resztki co po Rostowskim się ostały wykosił podatkami!? Gro z nich otworzyło firmy zagranicą, i tam płacą podatki!?
Z forum: - P. Minister. Przedsiębiorcy polscy doskonale sobie poradzą. Tak samo jak muszą sobie radzić z obecnymi rządami. Niech władza sobie nie przywłaszcza, w perfidny sposób, monopolu na wiedzę o możliwościach dla przedsiębiorców. Wybory w maju. Silniejszego impulsu rozwoju nie widzę.
- Pani minister wie, jak wykorzystać okazję. Najlepszym przykładem było użyczenie przez panią minister służbowego auta mężowi. Po co miał rdzewieć w garażu.
- Po trupach do celu! Tak święto.....jebliwa partyjka ministranta Gowina widzi rzeczywistość. A to podobno opozycja miała politycznie wykorzystywać zarazę.

28 02 2020 „Złote myśli” prezesa Kaczyńskiego. Sztab Andrzeja Dudy „jest całkowicie ponadpartyjny”.
Coraz więcej Jarosława Kaczyńskiego w mediach. Widać, że prezes przejął się nieco sondażami i postanowił mocniej wesprzeć swojego Andrzeja Dudę w walce o fotel prezydencki. Ostatnio można było posłuchać prezesa w radiowej „Jedynce”. Oczywiście, nie byłby sobą, gdyby nie sięgnął po Donalda Tuska, na którym już kilkakrotnie zbił swój kapitał wyborczy, więc może i tym razem się uda? Uznał, że zaangażowanie Tuska w kampanię wyborczą Kidawy-Błońskiej pokazuje, iż kandydatka na prezydenta nie jest politykiem samodzielnym. Przypomniał, że Donald Tusk jedyne, co potrafi to „rozbijać ukształtowane już obyczaje polityczne. Zniszczył je bardzo sprawnie, doprowadził do zniszczenia jakichkolwiek zasad w życiu publicznym (…) W innych kwestiach wychodziło mu dużo gorzej”.  Kaczyński jest przekonany, że wspomagając kampanię swojej kandydatki „sięgnie do swojego starego repertuaru” i postawi na sporo agresji. Kaczyński podkreślił jednocześnie, że w odróżnieniu od sztabu wyborczego Kidawy –Błońskiej sztab Andrzeja Dudy jest całkowicie „ponadpartyjny”, co sugerować ma, iż kandydat PiS to człowiek wolny od sympatii partyjnych i samodzielny (!). Prezes nie omieszkał wykorzystać swój czas antenowy na apel do narodu o mobilizację i wszystkie ręce na pokład, zaznaczając jednocześnie, że nawet gdyby coś poszło nie tak i Duda przegrałby ten wyścig o prezydenturę, to nic się nie stanie. Wprawdzie „będzie pewne utrudnienie w postaci osoby, która będzie psuła. Taki prezydent psuj w razie takiego biegu wydarzeń”, jednak trzeba pamiętać, że „my rządzimy do 23. roku i będziemy rządzić. Prezydent nie może sam zmieniać ustaw i 500 plus będzie, my jesteśmy tego gwarantem. Te wszystkie sprawy, nawet niezależnie od wyników wyborów prezydenckich, będą wyłącznie oświadczeniami Kidawy-Błońskiej. Ale trzeba na to zważać, bo na dłuższą metę niebezpieczeństwo zakwestionowania naszej polityki społecznej istnieje”. Tamara Olszewska. Źródło: polskieradio.pl
Jeszcze dziś mogę o wszystkim pisać, juto będę już tylko przepisywał, oczywista oczywistość to co wybiorę z całego przygotowanego materiału przez Kaczyńskiego , i to będzie ta wolność po pisowsku!? Chwalić polityka za to, że coś zrobił za TWOJE podatki to tak, jak chwalić bankomat za to, że wypłacił ci TWOJE pieniądze!?
Z forum: - Pana prezesa dwa w jednym:"Łapaj złodzieja" i "Na złodzieju czapka gore".Oj gore,gore... nawet czapki dwie: agresji i partyjnej dominacji nad państwem. No i ten strach przed D. Tuskiem. Postawa psychologicznie jakoś zrozumiała,ale politycznie nieakceptowalna.
- Kaczyński to mistrz w obracaniu kota ogonem. Pytanie czy Polacy po raz kolejny dadzą się na to nabrać.  
27 02 2020 Opłata paliwowa w górę. Kaczyński: „Mamy w Polsce premiera, który nie ma kwalifikacji do tego żeby rządzić, a rządzi”
Wbrew jeszcze całkiem niedawnym zapewnieniom rządzących minister infrastruktury podwyższa od marca stawkę opłaty paliwowej na 2020 rok dla benzyny o 12,3 proc. Dowiadujemy się o tym z obwieszczenia opublikowanego w Monitorze Polskim.
E. Kopacz: Ten rząd to jedna wielka piramida finansowa. PiS z gromadą krewnych i pociotków wyciągnie z niej zyski, a zwykli obywatele zostaną na lodzie.
Więcej na podstronie Aktualności

27 02 2020 Morawiecki broni żony Ziobry – „Proszę nie zgrywać niewinnej urażonej dziewicy, bo jest Pan obrzydliwym hipokrytą”
– „Redakcja „Gazety Wyborczej” wybrała osobliwą formę ataków politycznych. Zamiast krytyki (nieważne uzasadnionej czy nie) osób pełniących funkcje publiczne wolą atakować ich żony… Kiedyś mówiono o takich: damscy bokserzy” – napisał na Twitterze Mateusz Morawiecki.
„Koronawirus już opanowany? Mieszkania+ wybudowane? Elektryczne samochody jeżdżą? Obwodnice ukończone? Prom pływa? Banaś rozliczony? Dary z PCK też? I plecaki dla dzieci z Syrii? Mierzeja przekopana? CPK się buduje? No i na deser – co z dwiema wieżami?” – przypomniała Morawieckiemu afery rządu PiS jedna z internautek.
Więcej na podstronie Aktualności

27 02 2020 Nowe fakty z przeszłości Jolanty Turczynowicz- Kieryłło, mecenas kilka lat temu broniła gangstera Krzysztofa K.
Otoczenie prezydenta Andrzeja Dudy obawia się, że to nie koniec "medialnego” zamieszania z szefową kampanii Jolanta Turczynowicz-Kieryłło. I, że na światło dzienne będą wychodzić kolejne, kontrowersyjne historie z przeszłości.
Po aresztowaniu biznesmena, Turczynowicz- Kieryłło nie zostawiła suchej nitki na działaniach CBA i prokuratury. Obie instytucje jak wiadomo kontrolowane są przez PiS. W specjalnym oświadczeniu, które wydała, nie zabrakło aluzji, do braku skutecznego nadzoru nad GetBack.
Z kolei kilka lat wcześniej, bo w 2013 r. broniła w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach Krzysztofa K. - szefa grupy przestępczej zajmującej się m.in. handlem narkotykami oraz wymuszeniami.
Ugryzła nie ugryzła to nie jest istotne, ale że na wyjazdowym nie pochwaliła prezesa Kaczyńskiego to było karygodne, i musi ponieść karę!?
Więcej na podstronie Aktualności

27 02 2020 Czy państwo polskie ma problem?
Czy Patrycja Kotecka miała jedenaście lat temu kontakty z półświatkiem? Czy to przestępcy kazali jej zbliżyć się do Zbigniewa Ziobry?
Takie zarzuty stawia żonie ministra sprawiedliwości jeden z byłych członków gangu pruszkowskiego, świadek koronny Piotr K., pseudonim „Broda”, który dla środowiska PiS jeszcze niedawno był bardzo wiarygodnym człowiekiem.
Bo jeśli byłoby tak, że Patrycja Kotecka „miała służyć gangsterom do rozpracowywania różnych środowisk”, a „kontakt ze Zbigniewem Ziobro nawiązała na zlecenie mafii”, to byłby nie tylko skandal, ale przede wszystkim bardzo niebezpieczna dla bezpieczeństwa państwa sytuacja.
Więcej na podstronie Aktualności


27 02 2020 „PiS już wie, że straci władzę. Mimo nadciągającego kryzysu rozda pieniądze, a winę za bankructwo zrzuci na następców”. – „PiS już wie, że niedługo straci władzę. Mimo nadciągającego kryzysu rozda jeszcze trochę pieniędzy (głównie swoim), aby zbudować mit złotej epoki Kaczyńskiego. Winę za bankructwo i drożyznę zrzuci na następców. Taka strategia” – napisał na Twitterze Donald Tusk.
 „Kosztami polit. budowy „Złotej Ery PiS i Dudy” obciążony będzie następny rząd, który praktycznie będzie musiał podnosić Polskę z ruin. Koszty społeczne poniosą wszyscy, nawet najmłodsze pokolenia, skoro PiS i Duda nie mają skrupułów, by sięgać po zabezpieczenie emerytalne Polaków”; – „Polska w ruinie” – taki był ich program i konsekwentnie go realizują”; – „To samo było 2005-07. Nie potrafią myśleć perspektywicznie nie potrafią nic zbudować, zreformować. Łatwo jest kupić niepracujących, biedniejszych, starszych czy mniej zamożnych, a trudniej jest pomóc ludziom pracy, którzy się na to wszystko zrzucają” – komentowali wpis Tuska internauci. Oczywiście, nie zabrakło wpisów, krytykujących byłego szefa Rady Europejskiej. Nie sposób ich zacytować z powodu stosowanych w nich wulgaryzmów i nienawistnych określeń. A tak próbował się „odgryźć” Tuskowi rzecznik Andrzeja Dudy Błażej Spychalski: – „Dziwnym trafem tam gdzie pojawia się Pan zaczyna się kryzys. A to finansowy, a to Brexit…. Może przestanie Pan już z łaski swojej straszyć Polaków?”. Został szybko naprostowany przez jednego z internautów: – „Donald Tusk odpowiedzialny za kryzys finansowy lub Brexit to tak, jakby Andrzej Duda był odpowiedzialny za koronawirusa”. - Panie rzeczniku a tam gdzie pojawiacie się wy jest obciach ,nepotyzm, kolesiostwo i złodziejstwo. 
Źródło: Twitter
- Boże chroń nas przed Tuskiem, i nie dopuść by Kaczyński miał jakąkolwiek władzę!?
- Kiepsko musi wyglądać zbieranie popisów na listach Dudy skoro zbierają je w kościołach!?
- PiS nie straci władzy tylko na razie prezydenta!? PiS będzie nadal kontynuował swoją politykę, choć z prezydentem innej opcji będzie to bardzo trudne. Jeśli Kaczyński oficjalnie bierze pod uwagę przegraną Dudy, to sondaże wewnętrzne muszą być gorsze niż podawane w mediach prze CEBOsy i inne. Pożar w burrrrdelu. Czyli kartofla na wiosnę posadzą albo na jesień wykopią!?
Z forum: Powiem szczerze, ze nie za bardzo zostało czym rządzić. Kraj jest w rozsypce, armia to jakiś skansen, spółki państwowe na kilkuletnich minimach, prąd i jedzenie b. drogie, inflacja szaleje, władza ma kontakty z przestępcami, a Służba Zdrowia jest na łasce Matki Boskiej.

27 02 2020 Przekop Mierzei Wiślanej już nie za 880 mln, a za 2 miliardy złotych.
„Totalna kompromitacja” – czytamy na Twitterze. „Miało być 880 mln, jest już 2 miliardy! Marzenie Jarosława ma się spełnić za wszelką cenę. Bez analizy ekonomicznej, zapominając o wielu elementach inwestycji.” W zasadzie od samego początku niekompetencja i brak profesjonalizmu biją od tego przedsięwzięcia. Pomysły Kaczyńskiego realizowane przy akompaniamencie sprzeciwu ekologów i lekceważeniu podstawowych norm prawnych, nie od dziś budzą poważne zastrzeżenia finansowe. Teraz wyszło czarno na białym, że w ciągu kilku miesięcy drastycznie wzrosły koszty tego przedsięwzięcia.
Posłanka Agnieszka Pomaska wystosowała do ministra gospodarki interpelację zwracając uwagę, że o ile w marcu 2019 roku rzecznik ministerstwa Michał Kania zapewniał, że przekop będzie kosztował 880 milionów złotych to już miesiąc później tenże sam Kania mówił, iż „kwota może się odrobinę zwiększyć” I tak właśnie się stało, bo minister gospodarki morskiej podbił cenę do 1,9 mld zł. Wszystko dlatego, że w pierwotnej koncepcji wielu elementów tej inwestycji nie wzięto pod uwagę. „Nie było dokładnych analiz i nagle się okazuje, że koszt będzie dwukrotnie większy. Gdzie jest analiza opłacalności tej inwestycji przy koszcie dwóch miliardów? Nie ma. To jest kompletna katastrofa. Rząd za wszelką cenę chce się pochwalić jakąś inwestycją, ale kosztem wszystkich podatników” – komentuje posłanka Agnieszka Pomaska. W tej sytuacji uzasadnione są dalsze wątpliwości i pytanie czy 2 miliardy w ogóle zamkną inwestycję, zwłaszcza, że jak czytamy w Wyborczej wcale nie wiadomo, jakie ceny zaproponują wykonawcy dalszych zadań. Już w pierwszym etapie najtańsza oferta była przecież o ćwierć miliarda droższa od kwoty zaplanowanej przez Urząd Morski w Gdyni – zwraca uwagę dziennik.
W odpowiedzi na interpelację posłanki Platformy Obywatelskiej, Anna Moskwa, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, oświadczyła, że program został rozszerzony o elementy, które „nie były przewidziane w koncepcji sporządzonej dla programu przyjętego w 2016 r.” 
Źródło: Wyborcza.pl
Z forum: - "Prestiż kosztuje – bo jak inaczej wytłumaczyć, że szacowane koszty przebudowy Mierzei Wiślanej wzrosły w ciągu roku z 990 mln zł do niemal 2 mld? Wcale nie ma pewności, czy za te pieniądze uda się zrealizować cała inwestycję."
- Wg rzeczniczki ministerstwa przekop Mierzei Wiślanej podrożał z 880 mln do 1,987 mld złotych ponieważ od 2015 r. nastąpiła 30% podwyżka cen materiałów budowlanych i kosztów robót. I ja mam uwierzyć w inflację 3,8%?

27 02 2020 Czternastka dzięki „kreatywnej księgowości” rządu? To wydawanie pieniędzy poza budżetem.
W środę późnym popołudniem pojawił się na stronach rządowych projekt ustawy ws. „czternastki”, czyli czternastej emerytury w 2021 r. Skąd rząd weźmie na nią blisko 11 mld zł? Wydatki zostaną wypchnięte poprzez Fundusz Solidarnościowy, który dzięki rozporządzeniu RM będzie mógł otrzymać nieoprocentowaną pożyczkę z Funduszu Rezerwy Demograficznej. Tym sposobem rządzący będą mogli wspomniane miliardy ukryć poza budżetem państwa i nie muszą szukać analogicznej kwoty wpływów, by zbilansować ten wydatek, co wymusza na politykach stabilizująca reguła wydatkowa.
To podobny trik, co w przypadku „trzynastej emerytury” w 2019 r. Łącznie poza stabilizującą regułę wydatkową, będącą gorsetem dla finansów państwa, znajdzie się ok. 31 mld zł! Omijanie reguły skrytykowała już Komisja Europejska. Dlaczego? Bo to oznacza uporczywe łamanie dyrektyw unijnych i bardzo niekorzystne zjawisko dla finansów państwa. – Politycy w ten sposób usztywniają budżet kraju w niespotykany sposób na skalę europejską. Ocenić to należy wprost: jako kreatywną księgowość – mówi w rozmowie z Business Insider Polska Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.
– Oceniam takie działanie jako destabilizację finansów państwa polskiego – ocenił z kolei dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Pracodawców RP, a wcześniej wieloletni pracownik MF, który współpracował przy układaniu budżetów wielu rządów w III RP. Jak podkreśla, pożyczka z Funduszu Rezerwy Demograficznej to w gruncie rzeczy „drenowanie funduszu”, który ma służyć zabezpieczeniu emerytów w razie kłopotów z wypłatą emerytur w przyszłości. To nie wszystko: deficyt finansów publicznych w 2020 r. może przekroczyć 3 proc. PKB, co powinno zapalić rządzącym czerwoną lampkę. Warto przypomnieć, że Fundusz Solidarnościowy, który wcześniej miał jedynie służyć pomocy niepełnosprawnym, po zmianie w 2019 r. stał się rządowa „maszynką” do wypłaty trzynastych emerytur, zasiłków pogrzebowych, czy obecnie 14. emerytury. Jest już większy niż np. KRUS (19,6 mld zł w 2020 r.) – a do obecnych 20,4 mld należy doliczyć w 2021 r. 10,6 mld zł wydatków na „czternastkę”, czyli łącznie wspomniane ok.  31 mld zł.
Źródło: businessinsider.com.pl
Tak to wygląda gdy za finanse państwa bierze się pseudo ekonomista!

27 02 2020 Duda chce pilnego posiedzenia Sejmu ws. koronawirusa, a wczoraj senatorowie PiS głosowali przeciw informacji rządu na ten temat. Andrzej Duda nagle uaktywnił się w sprawie koronawirusa. Zwrócił się do marszałek Sejmu o pilne zwołanie specjalnego posiedzenia Sejmu na ten temat. A przypomnijmy, że wczoraj „Senatorowie PiS usiłowali zablokować przedstawienie w Senacie informacji rządu dot. działań ws. koronawirusa w Polsce!”. W związku z tym marszałek Senatu Tomasz Grodzki napisał na Twitterze: – „Doceniam troskę Andrzeja Dudy, który w obliczu zagrożenia koronawirusem chce zwołania spec. posiedzenia Sejmu. Przypominam, iż Senat już wczoraj zdecydował, że jutro wysłucha informacji rządu w tej sprawie. Szkoda, że senatorowie PiS byli przeciw. Panie Prezydencie, zapraszam!”. „Ze zdziwieniem i niepokojem obserwujemy bezładne, chaotyczne działania rządu i służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo Polaków. Dzisiaj głos zabrał prezydent Duda, ale mam wrażenie, że jest to głos spóźniony co najmniej o miesiąc. W momencie, w którym pierwsze przypadki koronawirusa stwierdzono w Europie, minister zdrowia, pan Łukasz Szumowski i pan prezydent Andrzej Duda wybrali się na nart, a wiceminister zdrowia przekonywał posłów, dziennikarzy, że nie potrzeba zwoływania sztabu kryzysowego, że Polacy są bezpieczni” – skomentował poseł KO Jan Grabiec. Przypomniał, że klub KO kilka tygodni temu złożył w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, który miałby ułatwić walkę z koronawirusem. – „Na poprzednim posiedzeniu Sejmu przedstawiliśmy tę ustawę marszałek Sejmu po to, by jak najszybciej Sejm tę ustawę przyjął. Ta ustawa daje narzędzia polskim służbom. Niestety została odłożona do szuflady. Do dzisiaj służby Sejmu nie nadały nawet numeru druku tej ustawie” – podkreślił Grabiec. Nagła aktywność Dudy była także komentowana na Twitterze. – „Prezydent chce posiedzenia Sejmu w sprawie koronawirusa. Ok. A nie lepiej przekierować kilkaset milionów na ratownictwo medyczne oraz służby epidemiologiczne i sanitarne. Pewna pula pieniędzy leży przecież na biurku prezydenta…” – zauważył np. Mariusz Piekarski z RMF FM.  Źródło: 300polityka.pl, Twitter
W Piotrkowie Tryb 28 osób, które wróciły z terenów z koronawirusem, znalazło się pod opieką urzędników z sanepidu!? A dlaczego nie pod kontrolą lekarzy, bo co NFZ nie ma pieniędzy by za to zapłacić!? To niech księży kapelanów wyślą !?
Z forum: Z podawanych od kilku dni wiadomości wynika, że ochrona przed epidemią jest w Polsce totalną ściemą. Ministrowie się puszą, jacy to są profesjonalni – to straszny kit. A teraz do kłamliwego teatrzyku włącza się Duda. Nikt się na to nie nabierze.

27 02 2020 Senator Michał Kamiński – prawicowa koalicja jest sparaliżowana przez tarcia wewnętrzne.
Kamiński w programie „Graffiti” w Polsat News zauważył, że wewnątrz Zjednoczonej Prawicy trwa „gigantyczna wojna”. Taka sytuacja nie jest na rękę Kaczyńskiemu. Mamy do czynienia z kryzysem, którego najbardziej nie lubi Jarosław Kaczyński – wojnę w obozie władzy, która zaczyna tej władzy szkodzić” – ocenił były członek PiS. Gość „Graffiti” dodał przy tym, że sytuacja jest o tyle poważna, iż sam Jarosław Kaczyński publicznie „wynosił wewnętrzne sprawy swojej formacji na zewnątrz”. Zdaniem Kamińskiego takie zachowanie prezesa należy do rzadkości. Senator wskazał na wywiad Kaczyńskiego dla prawicowej „Gazety Polskiej”. Przywódca PiS przyznał w nim, że politycy powinni działać w myśl zasady „wszystkie ręce na pokład i nie wolno ze sobą walczyć, budować własnych wpływów”. Do pogorszenia wewnętrznych relacji w Zjednoczonej Prawicy doprowadzić może skandal wokół Patrycji Koteckiej – żony Zbigniewa Ziobry i szefa Solidarnej Polski. „Gazeta Wyborcza” sugeruje, że kobieta mogła mieć związki z grupą pruszkowską.
Wyciek informacji na temat Koteckiej – w opinii Kamińskiego – może być dziełem kogoś ze środowiska PiS.
„Zeznania bardzo niewygodne dla żony ministra sprawiedliwości są z 2009 roku. Ponad dekadę były gdzieś w aktach i nigdy nie wyniosła ich PO. One zostają wyciągnięte właśnie teraz, kiedy w sposób oczywisty to nie opozycja ma dostęp do tajnych zeznań prokuratur” – stwierdził senator. Kamiński uważa ponadto, że również zamieszanie wokół Jolanty Turczynowicz- Kieryłło, szefowej kampanii wyborczej Andrzeja Dudy, może wiązać się z wewnątrzpartyjnymi rozgrywkami: „(…) Z klubu parlamentarnego PiS wyciekają bardzo niekorzystne wiadomości dla nowej szefowej kampanii, że została źle przyjęta, że mówiła wyłącznie o sobie”. Senator uważa, że informacje te musiały zostać przekazane mediom przez działaczy, którzy brali udział w zjeździe PiS. Rozmówca „Graffiti” podkreślił, że sukces Andrzeja Dudy i Mateusza Morawieckiego może być źle traktowany przez część działaczy PiS, którzy uważają, że są blokowani w szeregach ugrupowania. Kamiński zasugerował przy tym, że porażka Dudy może doprowadzić do dezintegracji partii i rozpadu prawicowej większości w Sejmie. „Perspektywa tego, że ta większość skruszeje jest bardzo duża” – ocenił. Źródło: polsatnews.pl
Z forum: - Dr Kaczyński przejrzał wewnętrzne sondaże i postanowił przygotować swoją partię na nieuniknioną porażkę Dudy... Co tam, w końcu ma 71 lat i długo tym bajzlem niby Morawieckiego kierować nie będzie - niech się Ziobro i Patrycja Kotecka martwią. 
26 02 2020 Pokazówka w Żyrardowie – w jakiej roli wystąpił tam Duda?
Zadziwiający przebieg miało podpisanie przez Andrzeja Dudę ustawy o dodatkowych świadczeniach dla emerytów i rencistów, przez PiS nazywanych „trzynastą emeryturą”. Odbyło się ono w hali widowiskowej Aqua Park w Żyrardowie i przypominało wiec wyborczy, a nie uroczystość z udziałem głowy państwa....
Więcej na podstronie Aktualności

26 02 2020 Żona ministra Ziobry pod lupą dziennikarzy GW. Kotecka: „Zaprzeczam kłamliwym informacjom”.
No i rozpętała się niezła burza. Zanim artykuł o pani Koteckiej ukazał się na łamach „Gazety Wyborczej” już pojawiły się na Twitterze głosy oburzonych obrońców ministra Ziobry i jego żony.
Patryk Jaki, nie zapoznawszy się nawet z tekstem już wie, że to nic innego jak bezpardonowy atak mafii, którą prokurator generalny posłał za kratki...
Niby kapiszon a uaktywnili się wszyscy z układu zamkniętego i to jeszcze przed publikacją. Szybko... rozumiem oświadczenie ale żeby już godzinę po publikacji? Całą noc czuwaliście? Takie szybkie reakcje nauczyły mnie jednego, że uderzenie było celne.
Więcej na podstronie Aktualności

26 02 2020 Kaczyński niby wierzy w zwycięstwo Dudy, ale planuje rządy po przegranych wyborach.
Cokolwiek jednak się wydarzy, PiS będzie nadal kontynuował swoją politykę, choć z prezydentem innej opcji będzie to bardzo trudne...
Jeśli Kaczyński oficjalnie bierze pod uwagę przegraną Dudy, to sondaże wewnętrzne muszą być gorsze niż podawane w mediach prze CEBOsy i inne. Pożar w burdelu. Czyli kartofla na wiosnę posadzą albo na jesień wykopią!?
Więcej na podstronie Aktualności

26 02 2020 W piotrkowskim kościele zbierali podpisy pod kandydaturą A. Dudy?
W środę popielcową podczas mszy rekolekcyjnej dla młodzieży w kościele Serca Jezusowego w centralnym punkcie kościoła rozstawiona była plansza z informacją "Andrzej Duda kandydat na Prezydenta RP, lista poparcia kandydata". Plansza sugeruje, że na terenie parafii prowadzona jest zbiórka podpisów pod kandydaturą urzędującego prezydenta. O sprawę zapytaliśmy rzecznika Archidiecezji Łódzkiej, księdza Pawła Kłysa, który o całej sytuacji dowiedział się od nas. Poinformował nas, że na terenie kościoła absolutnie nie ma miejsca na agitację polityczną.   Do tematu odnieśli się także młodzi ludzie wychodzący z rekolekcji... "Osobiście uważam, że mieszanie polityki z kościołem nie jest dobre, takie po prostu mam przekonanie, że rozdział pomiędzy kościołem, a polityką istnieje i powinno się go przestrzegać". Podobnego zdania była również inna wierna udająca się akurat do kościoła: "Wiadomo, Prezydent potrzebuje głosów i jak wszyscy dobrze wiedzą PiS ma pewien związek z Kościołem Katolickim i w bardzo wielu czynnikach wzajemnie na siebie oddziałują, ale uważam, że takie miejsce jest złym wyborem... są jakieś inne miejsca i placówki, gdzie to się może odbywać, a nie w miejscu, gdzie ludzie przychodzą się pomodlić, nie żeby oddawać głosy, więc uważam, że miejsce jak najgorzej dobrane".   Staraliśmy się również uzyskać komentarz od księdza proboszcza, jednak nie udało nam się z nim skontaktować. Źródło epiotrkow.pl
Zbierali podpisy w kościele, a co nie wolno!? Mnie by nie przeszkadzało gdyby podpisy w szalecie zbierali!?

26 02 2020 „Rozwalili Instytut, tak jak Janów Podlaski.” 
Od momentu objęcia dyrektorskiego stołka przez przyjaciela Dudy odeszło 160 lekarzy. W 2018 r. dyrektorem Narodowego Instytutu Onkologii w Krakowie został dr Konrad Dziobek. Lekarz jest bliskim współpracownikiem i przyjacielem Andrzeja Dudy, przez pewien czas zasiadał nawet w działającej przy prezydencie Narodowej Radzie Rozwoju. Dziobek otrzymał stanowisko bez żadnego konkursu. Od tego czasu zaczęły się problemy placówki i konflikt na linii dyrekcja-personel. Spór nasilił się po rezygnacji dr. Marka Ziobro. Pracownicy placówki twierdzą, że Dziobek zażądał od niego, aby ten wybrał ok. 10-15% członków swojego zespołu, którzy zostaną zwolnieni. Odejście z pracy dr Ziobro spowodowało pierwsze rezygnacje innych pracowników. Jako pierwsi złożyli wypowiedzenia onkolodzy. O swoich motywach poinformowali w specjalnym piśmie, które skierowali do dyrekcji placówki: “Pragniemy poinformować, że powyższą decyzję podejmujemy z żalem, jednakże mamy nadzieję, że 100 proc. redukcja etatów lekarzy specjalistów zatrudnionych w Klinice Onkologii Klinicznej poprawi trudną sytuację finansową Instytutu” (cytat za serwisem Onet.pl) Do dziś z pracy w placówce dr. Dziobka zrezygnowało ok. 160 osób, w tym ok. 50 lekarzy. Tak poważne braki kadrowe stanowią zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów – tylko w połowie lutego br. na opisanie kluczowych w leczeniu badań obrazowych (rezonans magnetyczny i tomografia komputerowa) czekało 300 osób. Również czas oczekiwania na wyniki uległ wydłużeniu. Obecnie wynosi on ponad miesiąc. Przed konfliktem w placówce był to… zaledwie tydzień. Onet.pl wskazuje na braki Narodowego Instytutu Onkologii w zakresie informatyki. Pod koniec stycznia br. z pracy zrezygnowali wszyscy (!) informatycy. Odejście wykwalifikowanego personelu wiąże się m.in. z problemami z wystawianiem e-recept. Kolejnym zagrożeniem dla placówki są zamówienia publiczne. Informatorzy Onet.pl sugerują, że w ciągu najbliższego miesiąca zabraknąć może leków cytostatycznych, które wykorzystywane są w ramach chemioterapii. W tej sytuacji personel Narodowego Instytutu Onkologii rozpoczął walkę o uratowanie placówki oraz pacjentów. 4 lutego br. pracownicy spotkali się ze swoim szefem i zażądali od niego zwiększenia liczby personelu medycznego, powołania dyrektora ds. nauki oraz regularnych spotkań z kadrą. Sprawa jest o tyle poważna, że według informacji podanych przez Onet, zainteresował się nią już Narodowy Fundusz Zdrowia, który rozpoczął kontrolę w placówce. Źródło: onet.pl

26 02 2020 „Popracował dla idei to teraz się musi odkuć”. Jakub Kowalski, były szef kancelarii Senatu, w zarządzie państwowej spółki. Jakub Kowalski jest nowym członkiem zarządu Polskiej Spółki Gazownictwa. Były już szef Kancelarii Senatu – stanowisko to stracił, kiedy marszałkiem przestał być Stanisław Karczewski – ma doświadczenie zawodowe w zakresie marketingu i brandingu firm. Ukończył administrację na UMCS i studia podyplomowe z zarządzania procesem inwestycyjnym na SGH. Ma 34 lata. Swoją karierę polityczną Kowalski zaczynał w biurze poselskim Marka Suskiego, szefa PiS w Radomskiem. Pracował też w biurze eurodeputowanego Adama Bielana. Później poszedł w samorząd. W 2006 roku (jako 21-latek!) został radnym Rady Miejskiej w Radomiu. W 2010 i 2014 roku uzyskał reelekcję, a w 2018 roku – mandat radnego sejmiku województwa mazowieckiego. Jednocześnie od 2011 roku zajmował się marketingiem w komunalnej spółce – Wodociągach Miejskich, na etacie. Jak informuje „Wyborcza”, bez konkursu. Zgłosił się rzekomo sam. Sam Kowalski podkreślał, że szukał pracy w firmach prywatnych, ale bezskutecznie. – Słyszałem, że mnie nie zatrudnią, bo jestem radnym, a firma prowadzi działalność z miastem bądź zamierza ją prowadzić. I nie miało znaczenia, że mam dobre referencje i kwalifikacje – tłumaczył. Po wyborach parlamentarnych w 2015 roku najpierw został dyrektorem gabinetu marszałka Stanisława Karczewskiego, a później szefem Kancelarii Senatu. Teraz – po utracie stanowiska – znalazł bezpieczną przystań. Źródło: wyborcza.pl
Z forum: - No co. Normalka. Przecież należy się tłusta nagroda za poświęcenie prywatnego czasu. Suski obiecał, płacimy MY.

26 02 2020 Senatorowie PiS usiłowali zablokować przedstawienie w Senacie informacji rządu dot. działań ws. koronawirusa w Polsce!  „Głosowanie nad informacją nt. przygotowania służby zdrowia, a w szczególności szpitali, do walki z ewentualną epidemią koronawirusa, PiS przeciw. Ale Senat zapozna się ze szczegółową informacją rządu na ten temat” – poinformował na Twitterze senator KO Krzysztof Brejza. Na dołączonym przez niego zdjęciu widać, że 39 senatorów PiS nie chciało do tego dopuścić. A senator Barbara Zdrojewska dodała: – „Na wniosek sen. Małeckiej-Libery Senat wysłucha na tym posiedzeniu informacji Ministerstwa Zdrowia nt. syt. zw. z koronawirusem. PiS był przeciw, bo „komisja senacka już się tym zajmowała”. Problem w tym, że 3 tyg. temu. Coś się od tego czasu zmieniło – argumentowała wnioskodawczyni”. – „Oni się przeżegnają i wystarczy”; – Ci ludzie nie mają wstydu, bezmyślna masa gotowa na wszystko co im każą zrobić, jakby prezes kazał zagłosować za swoim odwołaniem to pewnie też by podnieśli rękę i dodatkowo byliby z siebie dumni”; – „Zapytajcie, Ministerstwo Zdrowia,  czy zabezpieczono chociażby zapasy zwykłych maseczek ochronnych. U mnie w aptekach BRAK !!!!!!!!!!! To skandal”; PiS to jednak stan umysłu” – komentowali internauci. Źródło: Twitter, koduj24.pl
Ciekawe jak sobie w Polsce poradzą z epidemią, gdy brakuje miejsc w szpitalach, lekarzy, leków, ba jest nawet problem z kupnem maski z filtrem węglowym!?
Z forum: - To jest kpina z ludzi, co odstawia PiS.
- Czyli mamy się bać samych siebie? Doprowadzają ten kraj do granic absurdu…Rząd sam się.. 
25 02 2020 500+ za badanie na obecność koronawirusa.
Rozprzestrzeniający się w coraz szybszym tempie koronawirus budzi uzasadnione obawy Polaków, zwłaszcza że jak dotąd reakcja rządzących jest dość powściągliwa.
Rząd zapewnia, że jest przygotowany na nadejście koronowirusa, natomiast nasz portfel już niekoniecznie❗️. Dlaczego zalecany turystom z Włoch test na obecność COVID19 jest za 500 zł, a nie za darmo? ⁉️Premier Morawiecki mówi o gotowości służb. Czy to gotowość na liczenie pieniędzy?
Więcej na podstronie Aktualności

25 02 2020 CBA dopadło notatnik pancernego Mariana – główny cel przeszukań.
„Dla mnie jest to sytuacja nie do zaakceptowania (…) Prezesa Banasia już nie było na miejscu. Agenci w towarzystwie jednego pracownika Izby dokonali przeszukania gabinetu. Najbardziej szokujące jest to, że zabezpieczono osobisty notatnik prezesa NIK.
Nie narzekajcie przecież mogli Banasiowi głowę zabrać, bo to przecież osobisty notatnik, i zarazem komputer!?
Czy przekonywanie prezesa NIK przez zwykłego posła i szefa tajnych służb, aby podał się do dymisji ma znamiona przestępstwa!?
Więcej na podstronie Aktualności


25 02 2020 Donald Tusk: „Mamy do czynienia z wojną na górze, czy wojną gangów”.
„Dziś mamy do czynienia z rozpadem świata politycznego jaki znaliśmy przez ostatnie dziesięciolecia. Mamy do czynienia z geopolitycznym trzęsieniem ziemi. Unia Europejska jest w trakcie nabywania nowego doświadczenia. Przez lata o granicach i terytorium mówiło się o rozszerzaniu. Po raz pierwszy w naszych dziejach UE zmniejsza się, a nie poszerza” – grzmiał były premier.
Tusk o Lichockiej: Ona to pokazała Platformie a nie pacjentom.....!? A dała Kurskiemu!?
Z encykliki Tuska: „Scena, jak zamaskowani funkcjonariusze CBA chcą wejść do siedziby NIK, walczą z bramą 5 minut, to wszystko jest - można powiedzieć - wesołe. Jestem z pokolenia, które oglądało Różowa Panterę i Gang Olsena - OK, można się śmiać, by nie zwariować.”
Więcej na podstronie Aktualności

25 02 2020 Oskładkowane umowy zlecenia, spłaszczone struktury sądowe i repolonizacja mediów. PiS przyłoży nam po wyborach.
Rządzący tylko czekają na „po wyborach”.  Na razie, żeby nie szkodzić Dudzie w kampanii prezydenckiej powstrzymali się od realizacji swoich „reformatorskich” zapędów.
To dopiero początek drożyzny Morawiecki dopiero po zwycięstwie Dudy zaszaleje!? Dajcie mu tylko szansę się wykazać, a jego rząd będzie liczył nie 112 a 312 osób!? Nie sądzicie że nadszedł odpowiedni moment by spytać się premiera, prezydenta dla kogo pracują!?
Więcej na podstronie Aktualności

25 02 2020 Narada klubu PiS z „bezpartyjnym” kandydatem. „Trzeba gryźć trawę, żeby zwyciężyć” – apelował Kaczyński.
Ponieważ „porobiło się” Kaczyński zwołał do Jachranki ratunkowe posiedzenie klubu Prawa i Sprawiedliwości. Zameldował się premier Mateusz Morawiecki i była premier Beata Szydło. Swoją obecnością zaszczycił spotkanie sam Duda, główny obiekt całego zamieszania. „Czy Duda wezwany został przez szefa na nadzwyczajne posiedzenie KC PiS by złożyć samokrytykę za znaczną utratę poparcia w swojej kampanii wyborczej?” – zapytała na Twitterze zaintrygowana internautka i przypomniała z wyraźną kpiną: „Samokrytyka była ważnym elementem rytuału politycznego w okresie stalinowskim, później w PRL. Teraz w PiS?” I coś w tym jest. Kampania prezydencka dopiero wystartowała. a już widać gołym okiem, że toczy się z wielkimi przeszkodami: najpierw obsceniczny gest Lichockiej, później krwiożerczy ślad pani mecenas Kiryłło na ręce obrońcy ciszy wyborczej, nie mówiąc o skandalu związanym z osobą Mariana Banasia i innych bulwersujących opinię publiczną aferach. Jest się czym martwić. Poparcie dla PiSowskiego kandydata topnieje. Rosną za to słupki jego rywali. W tej sytuacji zarówno lider PiS, jak i Andrzej Duda zaapelowali do wszystkich polityków Zjednoczonej Prawicy – czyli również do obozów Zbigniewa Ziobry i Jarosława Gowina – o pomoc w kampanii. „Dokonaliśmy pewnego podsumowania dotychczasowych działań. (…) Omawialiśmy pewne techniczne i programowe elementy naszej kampanii, które poznacie państwo w następnych dniach” – mówił bez najmniejszego zakłopotania o spotkaniu Ryszard Terlecki. Poseł Zbigniew Hoffmann zdradził, że prezes PiS wystąpił z mocnym apelem. „Trzeba gryźć trawę, żeby zwyciężyć” miał powiedzieć Kaczyński. Źródło: Fakt
Wyjazdowe posiedzenie PiS odbyło się po raz kolejny w Jachrance. Pod Warszawą pojawili się politycy Prawa i Sprawiedliwości. Obecni byli m.in. Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki, Ryszard Terlecki, Zbigniew Ziobro, Jarosław Gowin, Elżbieta Witek, Stanisław Karczewski. Gościem specjalnym był Andrzej Duda. To właśnie wybory prezydenckie 2020 były głównym tematem rozmów.
Głowa państwa mobilizowała o wsparcie - podaje fakt.pl. Ostatnie sondaże pokazują, że spada poparcie dla Dudy, a rośnie jego konkurentom. Prezes PiS apelował do wszystkim polityków Zjednoczonej Prawicy. Hasło w obozie władzy to od teraz: "wszystkie ręce na pokład". - Trzeba gryźć trawę, żeby zwyciężyć - zdradza słowa Kaczyńskiego Zbigniew Hoffmann. W podobnym tonie przemawiał premier. Źródło wp.pl
- Trzeba gryźć trawę, żeby zwyciężyć, powiedział pastuch do swojego stada!?
- Przypominam, że trawę gryzie bydło!? Coraz bliżej wizy, szlaban na granicach, izolowana wyspa Kaczyńskiego. Jemu wszystko jedno On i tak w swoim świecie żyje pustelnik.

25 02 2020 Premie „za terminowe wykonanie obowiązków. To za co w takim razie dostają pensje?”
W grudniu i styczniu szefowie ministerstw przeznaczyli 30 milionów złotych na dodatki dla urzędników. Pracowników wyróżniono nawet za terminowe wykonywanie obowiązków. Ministerialni urzędnicy – jak podaje „Super Express” – mogą liczyć na szczodrość swoich przełożonych. W grudniu i styczniu przeznaczyli oni 30 mln zł na dodatki do pensji. Najwięcej pieniędzy wydał na ten cel minister finansów Tadeusz Kościński. Szczodry szef resortu finansów przeznaczył na służbowe bonusy blisko 13 mln zł. Przeciętna wysokość jednego dodatku to… ponad 4 tys. zł miesięcznie (!). Pazerny nie jest również minister spraw zagranicznych, Jacek Czaputowicz, który na dodatki wydał prawie 6 mln zł. Podobne przywileje zafundował swoim pracownikom minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Polityk wręczył urzędnikom po 2,8 tys. zł na głowę, co miało być nagrodą m.in. za terminowe wykonywanie obowiązków. Kolejnym rządowym darczyńcą jest Mariusz Błaszczak z Ministerstwa Obrony Narodowej. Urzędnik wydał na bonusy niebagatelną sumę prawie 3,5 mln zł. Niewiele mniej wydał Jacek Sasin, szef Ministerstwa Aktywów Państwowych, który przeznaczył na ten sam cel blisko 3 mln zł. Podobnych „łaskawców” może być znacznie więcej – „Super Express” czeka na odpowiedź pozostałych resortów. To nie pierwsze tak monstrualne nagrody dla pracowników zdominowanych przez PiS resortów. Ministerstwo Spraw Zagranicznych w samym 2018 r. rzuciło 23 mln zł na dodatki do urzędniczych pensji, Ministerstwo Środowiska 3,5 mln zł, Ministerstwo Cyfryzacji blisko 4 mln zł, Ministerstwo Rolnictwa z kolei 6 mln zł. Źródło koduj24.pl
Wracamy do czasów kiedy premie dawali za bywanie w pracy i podpisywanie wszelakich list!?
Dziś rządzący, tak zwani wybrańcy narodu około 20% społeczeństwa żyją jak pączki w maśle zaś pozostałe 80% ledwo wiąże koniec z końcem. Gdy zarabia się kilkadziesiąt razy tyle, co najgorzej wynagradzani Polacy to z tej perspektywy nic nie widać, nic nie słychać. Nawet bicia własnego serca. Jak rabowano Polskę! Wszystko zaczęło się na początku 1989 roku w czasie tzw. „okrągłego stołu”, potem było tylko gorzej. Jak to mówi się dziś „ Kradną ale się dzielą”

25 02 2020 Szefowa Kancelarii Sejmu Kaczmarska też dostała nagrody… „za poważne ograniczenie czasu prywatnego”.
45 327,71 zł brutto nagród za 2019 r. – tyle w sumie w ramach premii otrzymała szefowa Kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarska. W uzasadnieniu przyznania jej tych nagród napisano, że zasłużyła na nie m.in. z powodu… „poważnego ograniczenia czasu prywatnego”. – „W 2019 r. Szefowi Kancelarii Sejmu oraz Zastępcom Szefa Kancelarii Sejmu, wypłacono po trzy nagrody. Dla Szefa Kancelarii Sejmu, nagrody zostały wypłacone w wyniku decyzji Marszałka Sejmu w dniach: 18.04.2019 r. – w kwocie 15 440,31 zł, 08.05.2019 r. – w kwocie 15 440,31 zł oraz 11.11.2019 r. – w kwocie 14 447,09 zł. Łączna wypłacona kwota z tego tytułu w roku 2019 wyniosła 45 327,71 zł” – poinformowało wp.pl Centrum Informacyjne Sejmu.  Wp.pl przytacza także uzasadnienie przyznania Kaczmarskiej tylu nagród: – „Zajmowanie stanowiska Szefa Kancelarii Sejmu wymaga wykorzystania zdolności organizacyjnych, doświadczenia, a także pełnego zaangażowania. Wiąże się to z koniecznością posiadania rozległej wiedzy związanej z parlamentaryzmem, poważnym ograniczeniem czasu prywatnego, koniecznością stałej gotowości do realizacji nowych zadań, brakiem możliwości ograniczenia czasu pracy do przyjętych norm”. – „Dzień i noc pilnowała list poparcia do neoKRS. To już, naprawdę, jest żałosne. Niby ręce niżej opaść nie mogą, a opadają”; – „Jakaś kpina nad kpinami. Wy też dostajecie takie premie?!”; -„PiS nagradza za łamanie prawa. Szefowa Kancelarii Sejmu A. Kaczmarska w ubiegłym roku otrzymała 45 327,71 zł nagród. Uważam, że za niezrealizowanie wyroku sądu powinna dostać dyscyplinarkę” – komentowali internauci. Premie dostali także pozostali pracownicy Kancelarii Sejmu – średnio po 3 180 zł. Dodatkowo otrzymali nagrody związane z zakończeniem poprzedniej kadencji Sejmu – średnio po 5 143 zł. Źródło: wp.pl, Twitter
- Morawiecki dopiero po zwycięstwie Dudy zaszaleje!? Dajcie mu tylko szansę się wykazać, a jego rząd będzie liczył nie 112 a 312 osób!? Nie sądzicie że nadszedł odpowiedni moment by spytać się premiera, prezydenta dla kogo pracują!?

25 02 2020 Funkcjonariusz SOP podejrzewany o udział w grupie kradnącej auta – „Owoc reform PiS-u!”
Stołeczni policjanci zatrzymali funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa, który mógł działać w grupie przestępczej, zajmującej się kradzieżą samochodów – informuje tvn24.pl. 26-letni Kamil L. został ujęty w ubiegłą środę. – „Nie zatrzymywał się do kontroli drogowej, mimo że policjanci włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe. Uciekał, ale mistrzem kierownicy to on nie jest” – stwierdził informator tvn24.pl. Zachowanie Kamila L. po zatrzymaniu wzbudziło podejrzenia policjantów. Przeszukali więc funkcjonariusza SOP, samochód, którym uciekał, a także jego posesję. – „Policjanci znaleźli dowody wskazujące, że mógł działać w grupie przestępczej zajmującej się kradzieżą japońskich samochodów. W tej chwili wchodzi w grę kradzież dwóch japońskich samochodów, jednak śledztwo jest rozwojowe” – powiedział tvn24.pl jeden z prokuratorów. Sąd Rejonowy w Wołominie wydał nakaz tymczasowego aresztowania Kamila L.  na trzy miesiące.  – „Jego zadaniem w grupie przestępczej było typowanie do kradzieży samochodów z kolumny rządowej, które jeszcze nie miały stłuczki”;„Czy w tej partii PiS, są ludzie którzy nie mają nic na sumieniu? Przecież to gorszy sort, od pruszkowskiej, mokotowskiej i żoliborskiej mafii, razem wziętych. Masakra”; – „Owoc reform PiS-u, pozbyli się fachowców, a zatrudnili złodziei z łapanki!”; – „Cudownie. Coraz lepiej… najbardziej elitarna jednostka, została starym kapciem i pośmiewiskiem” – komentowali internauci. Przypominali też dzisiejszą wypowiedź byłego przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska: – „Odór przestępstwa, gangu i mafii unosi się każdego dnia nad instytucjami państwowymi w Polsce”. Źródło: tvn24.pl, Twitter
No to już wiemy dlaczego tak dużo stłuczek rządowych samochodów mamy!? Kierowcy z SOP dbali o powierzone im limuzyny, zabezpieczali je nawet ryzykując własne życie przed kradzieżą, a my z nich śmialiśmy się, że nie potrafią jeździć!?
24 02 2020 Wokół środkowego palca
Telewizja tak publiczna, jak dom schadzek Mariana Banasia w Krakowie, ma wielkie zasługi w rozbudzaniu nienawiści do ludzi innej opcji politycznej.
Środkowy palec, który Joanna Lichocka wsadziła w oko sobie, swojej partii oraz ulubionemu kandydatowi na prezydenta, nie był moim zdaniem wyrazem pogardy dla chorych na nowotwory.
Rzecz jasna pani Lichocka grzebiąc środkowym palcem w oku wyraziła nie tylko pogardliwy stosunek do przeciwników politycznych i radość z ich pokonania. Niewątpliwie cieszyła się również z miliardów, które trafią do mediów bliskich jej poglądom, ale też sercu.
Kula śniegowa szydery i niechęci do władzy, popchnięta m.in. środkowym palcem Joanny Lichockiej, zaczęła się toczyć. Postępująca drożyzna tylko przyspiesza jej pęd. Rzecz jasna, władza wciąż jeszcze posiada miliony zwolenników, jednak teraz już nie ma szans na powiększenie tego obozu – będzie się on jedynie kurczyć.
Więcej na podstronie Polityka

24 02 2020 Konflikt rządu ze służbami zaczyna ciążyć PiSowi.
Wobec narastającego zamieszania na szczytach władzy wyborcy PiS....
„Elektorat PiS widzi, że (…) są różne frakcje, a między nimi dochodzi do napięć. Dla wyborców PiS to trudne do interpretacji, dlatego że znowu trzeba zająć stanowisko. Pojawiają się pytania. Po której stronie się opowiedzieć? Kto to starcie wygra?”
Jak słucham tych pisowskich mądrali, to wygląda na to,że Polska obecnie jest tak demokratycznym krajem,rządzonym przez bogów zbawicieli potrzebującym tylko trzech kadencji, by stała się krainą miodem i mlekiem płynącą, praworządną ,bezpieczną i w rozkwicie jak żaden inny kraj w świecie.
Więcej na podstronie Aktualności


24 02 2020 Czy służby kierują polskim państwem?
O sprawie przeszukań CBA w domu prezesa NIK i sytuacji wokół Mariana Banasia rozmawiali politycy w programie „Kawa na ławę” na antenie TVN24. Barbara Nowacka (KO) przypomniała, że jako pierwsi wątpliwości co do osoby Mariana Banasia zgłaszali politycy opozycji. „Byliście głusi, bo jesteście głusi na każdy racjonalny głos opozycji. Coraz bardziej wygląda na to, że Marian Banaś ma na was takie kwity, że boicie się go ruszyć” – mówiła posłanka do przedstawicieli partii rządzącej.
Więcej na podstronie Aktualności

22 02 2020 Moje prywatne sankcje obywatelskie wobec Istebnej.
W minionych latach jeździłem tam regularnie, ale w te ferie ani grosza nie wydałem w Istebnej, której samorząd dołączył do szczucia na środowiska LGBT.
Rządzącym przez długi czas udawało się wytworzyć w społeczeństwie przekonanie, że zdecydowana większość obywateli popiera „dobrą zmianę”, a sprzeciwia się jej jedynie nieistotny margines zacietrzewionych oszołomów i „Polaków najgorszego sortu”.
Kula śniegowa szydery i niechęci do władzy, popchnięta m.in. środkowym palcem Joanny Lichockiej, zaczęła się toczyć. Postępująca drożyzna tylko przyspiesza jej pęd. Rzecz jasna, władza wciąż jeszcze posiada miliony zwolenników, jednak teraz już nie ma szans na powiększenie tego obozu – będzie się on jedynie kurczyć.
Więcej na podstronie Aktualności


24 02 2020 Pierwszy wywiad Jarosława Kaczyńskiego po konwencji Dudy. Przestrzega PiS.
- Prezydent Andrzej Duda wygra wybory tylko wówczas, gdy wszyscy będą ofiarnie pracowali na jego sukces, a nie rozglądali się za korzyściami dla siebie - przestrzega prezes PiS Jarosław Kaczyński. Słowa Jarosława Kaczyńskiego padły w rozmowie z "Gazetą Polską". To pierwszy wywiad prezesa PiS po konwencji Andrzeja Dudy. Kaczyński wzywa do jedności i ciężkiej pracy na rzecz reelekcji prezydenta RP. - Wszyscy politycy naszego obozu muszą mieć świadomość, że teraz mają zapomnieć o własnych ambicjach, karierach politycznych czy jakichś planach rozbudowy swoich formacji. Prezydent Andrzej Duda wygra wybory tylko wówczas, gdy wszyscy będą ofiarnie pracowali na jego sukces, a nie rozglądali się za korzyściami dla siebie - podkreśla. - Łączą nas idee, program, który obiecaliśmy naszym wyborcom zrealizować, i to jest absolutny priorytet. Zachęcam też naszych wyborców, by dawali to odczuć posłom i senatorom Zjednoczonej Prawicy. Każdy powinien czuć presję woli naszych zwolenników, a ona jest oczywista - reelekcja Andrzeja Dudy i dokończenie reform - apeluje. Cała rozmowa ukaże się na łamach "GP" 26 lutego. Fragmenty opublikował wcześniej portal niezalezna.pl. Przypomnijmy, podczas konwencji w Warszawie Andrzej Duda mówił m.in. o potrzebie zasypywania podziałów i prowadzenia sporu politycznego z klasą. Padły zapowiedzi dalszego reformowania wymiaru sprawiedliwości, wspierania emerytów oraz realizowania Narodowej Strategii Onkologicznej, zwiększającej fundusze na walkę z rakiem. Andrzej Duda zaapelował też do swoich oponentów - o kulturalną i merytoryczną kampanię.
Źródło wp.pl
Znaczy się Kaczyński już ma winnych klęski Dudy!? No i wreszcie publicznie potwierdził jak PiS jest podzielony!?
Z forum: - Coraz bliżej wizy, szlaban na granicach, izolowana wyspa Kaczyńskiego. Jemu wszystko jedno On i tak w swoim świecie żyje pustelnik
- Szanowny Panie Prezesie, czy naprawdę myśli Pan - że ci "klienci" nominowani przez Pana (tak, przez Pana) na wysokie stanowiska - to wstąpili do PIS-u dlatego że mają jakieś ideały, lub choćby dlatego - że Pana lubią? Niestety, nie; im od początku chodziło tylko i wyłącznie o dostęp do koryt : dla nich - i dla ich rodzin! Proszę się przyjrzeć, co robi np. niejaki Brudziński!

24 02 2020 Czy prezydent Andrzej Duda się kończy?
Opozycja zaciera dłonie i nabiera wiatru w żagle… Chociaż Andrzej Duda wciąż prowadzi, to już drugi raz z rzędu na przestrzeni krótkiego okresu widać wyraźnie, że sondaże PiSowskiego kandydata do pałacu prezydenckiego spadają. „Mam nadzieję, że ta tendencja utrzyma się do maja” – komentuje na Twitterze posłanka KO Iwona Hartwich. „Palec Lichockiej zaszkodził?” – kpią inni. A „Najwyższy Czas”, związany z Januszem Korwin-Mikkem komentuje w tytule: „Czy prezydent Andrzej Duda się kończy? Rządowy CBOS przyznaje, że spada mu poparcie, a rośnie niezadowolenie”. Najnowszy sondaż przeprowadzony w dniach 14-18 lutego przez pracownię Social Changes, znaną ze współpracy z prawicowym portalem wPolityce, może PiSowców zaniepokoić.  „Poparcie dla prezydenta Andrzej Dudy spadło w ostatnim czasie o kilka punktów. Zyskują jego rywale…” – podsumowuje swoje badania Social Changes. „Znaczny spadek poparcia dla Andrzeja Dudy”- ocenia portal Do Rzeczy. Wynika z niego, że dziś Dudę poparłoby tylko 40 proc. badanych, a to oznacza aż o 6 punktów procentowych mniej niż w ubiegłym tygodniu. W piątek spadek poparcia dla Andrzeja Dudy pokazał również sondaż CBOS. Zgodnie z nim licząc od grudnia – jak czytamy w „Wyborczej” – ubyło Dudzie w sumie 6 punktów procentowych. Jeden punkt zyskała natomiast w tym czasie kandydatka KO marszałkini Małgorzata Kidawa Błońska. Jej kandydaturę poparłoby 25 proc. respondentów. Co ciekawe rosną szanse Szymona Hołowni. Dziś głosowałoby na niego 12 procent badanych, czyli o 3 proc. więcej niż dotychczas. Zyskał też Władysław Kosiniak-Kamysz – 9 proc. (wzrost o 2 punkty proc.). Robert Biedroń (9 proc.) i Krzysztof Bosak (5 proc.) w tym badaniu zachowali poparcie na dotychczasowym poziomie. Źródło: naTemat
- Pani mecenas w czerwonym wygląda jak rottweiler, który zamierza komuś odgryźć rękę!? Takie hasło mnie się przypomniało: Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy „ludowej”, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza „ludowa” odrąbie,... teraz odgryzie!?
- Wszyscy huzia na Lichocką, a ona rozwaliła PiS Kaczyńskiego!? Na pomnik i wdzięczność narodu zasłużyła!? Dudę bardzo gorąco w Łowiczu powitano, i tego społecznego sprzeciwu już nikt i nic nie jest w stanie powstrzymać!?
Z forum: - Jeżeli nawet media podległe PIS, mają taki sondaż, to oznacza "początek końca" Na ten moment Kidawa, Hołownia, Kamysz i Biedron, razem maja ponad 55% poparcia a Duda 40%. Lichocka go załatwiła
- Duda się kończy ? Prawdziwą tragedią jest to, że on się w ogóle nie zaczął. Ot tak, wskazany na odczepnego paluchem „genialnego stratega”, bo kogoś trzeba było wskazać, a nikogo ciekawszego najwyraźniej pod ręką nie było… I ciemny lud zachwycił się i chwycił .. I stało się. Nadmuchaną głową państwa zostało opakowane w szeleszczący celofan NIC. I teraz mamy problem. Żeby to NIC wreszcie się skończyło. A lekko nie będzie. Trzeba liczyć się z tym, że Kieryłło odgryzie każdą rękę podniesioną na władze.

24 02 2020 „Co zrobić, jeśli głowa państwa godzi w prestiż naszego kraju?” – pyta Arkadiusz Szczurek z Lotnej Brygady Opozycji. „Próbujemy przekłuwać balony powagi nadymane przez władzę” – mówi w rozmowie z OKO.press Arkadiusz Szczurek, jeden z „prowodyrów” Lotnej Brygady Opozycji, która próbuje pokazać zakłamanie i manipulacje władzy poprzez happeningi, zabawne filmiki. Media partyjne uznały Brygady za „grupę hejterów opłacaną przez Platformę Obywatelską i dowożoną na spotkania prezydenta z suwerenem. Narzędzie opozycji totalnej.” Ostatnio dość głośno zrobiło się o Lotnej Brygadzie Opozycji po nieudanych spotkaniach prezydenta Dudy m.in. w Pucku, gdzie został wygwizdany.  Jak tłumaczy Szczurek podczas spotkań prezydenta nie da mu się zadawać pytań, dlatego „krzyczymy, żeby usłyszał, co o nim myślimy. I piszemy różne fajne rzeczy na transparentach” – mówi i dodaje – „mamy prawo krzyczeć i gwizdać, bo też jesteśmy suwerenem.”  Mężczyzna podkreśla, że ludzie jeżdżący na spotkania prezydenta z obywatelami jako Lotna Brygada Opozycji nigdy nie udają, że są mieszkańcami danej miejscowości i tak naprawdę do tej pory odbyły się tylko trzy takie zorganizowane wyjazdy do Pucka, Wejherowa i Łowicza.  Szczurek dodaje w rozmowie, że PiS zamierzał potępić działania Brygady specjalną uchwałą, ale niestety na plan pierwszy wysunął się środkowy palec posłanki Lichockiej. „Chcę ośmielić obywatelki i obywateli, żeby też dali wyraz swoim poglądom na temat tego pana. Mój stosunek do Dudy oddaje hasło „wyPAD. Nie czuję nienawiści, pogarda wystarczy” – tłumaczy swoje motywy działania Arkadiusz Szczurek.  Źródło: oko.press
- Oto gorliwi obrońcy niepodległości i demokracji: PKWN Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego; FJN Front Jedności Narodu; WRON Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego; RBN Rada Bezpieczeństwa Narodowego; KOD Komitet Obrony Demokracji; FOK Front Obrony Konstytucji. A okazuje się że to tylko nazwy bo po jednej i drugiej stronie mamy tych samych przeciwników, bogaczy i nędzników.
- Tego systemu a w zasadzie wielkiej hegemonii kartelu władzy powstałego po 1989 roku demokratycznymi metodami się nie usunie. Władza, która szkodzi narodowi jest szkodliwa i musi być usunięta wszelkimi możliwymi metodami, bo jest zagrożeniem dla narodu.
Z forum: - To my gwizdaliśmy na Dudę w Pucku. I dalej będziemy. Nienawiści do prezydenta nie czuję. Jeżeli już, to pogardę. Mamy prawo krzyczeć i gwizdać. Jesteśmy w końcu suwerenem wyposażonym w narządy głosowe - Piotr Pacewicz rozmawia z Lotną Brygadą Opozycji
- "Na jednej z miesięcznic stałem z Pawłem Kasprzakiem otoczony przez policjantów, spisywali nas za baner „Konstytucja”. W tym samym momencie Kaczyński krzyczał z tej swojej drabinki, żeby wyglądać na większego niż jest, że Polska jest wyspą wolności."
- Zadymiarze nie chcą odpuścić! Szczurek: "Mamy prawo wygwizdać tego prezydenta, bo mu się to jak mało komu należy" 
Andrzej Duda w słowach zachwalających go PiSowskich dygnitarzy jawi się więc niczym hybryda wielkich osobowości. Pływa 15 kilometrów po Jangcy, walczy z tygrysami, chorzy psychicznie pacjenci uspokajają się przy lekturze jego pism a uściśnięcie jego dłoni to przekazanie dobrej mocy. W tym kontekście należy sobie postawić jednak ważne pytanie, skoro za wszystkie te działania i sukcesy odpowiada Duda, skoro mamy w kraju takiego Herkulesa, po co nam w takim razie 112 osobowy rząd z Morawieckim na czele? 
23 02 2020 Szefowa kampanii Dudy Turczynowicz- Kieryłło… pogryzła mieszkańca Milanówka.
- „Cisza wyborcza: interweniujący mieszkaniec pogryziony przez wściekłą kobietę”.....
- W czerwonym wygląda jak rottweiler, który zamierza komuś odgryźć rękę!? Takie hasło mnie się przypomniało: Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy „ludowej”, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza „ludowa” odrąbie,... teraz odgryzie!?
- Czy pani Jola ma aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie?
Więcej na podstronie Aktualności

23 02 2020 Jest kontrola ws. luksusowego auta, które za 400 tys. zł kupił małopolski marszałek z PiS.
CBA rozpoczęło badanie dokumentów, dotyczących zakupu przez małopolskiego marszałka Witolda Kozłowskiego luksusowego mercedesa. O sprawie pisaliśmy w artykule „Małopolski marszałek z PiS z pieniędzy podatników kupił m.in. auto za 400 tys. zł, a za 100 tys. zł wyremontował łazienkę”.
Więcej na podstronie Aktualności

23 02 2020 „Zwróćmy uwagę na zapobiegliwość prezydenta, który zanim powołał panią Mecenas na szefa swego sztabu podpisał ustawę kagańcową…” Internet zalała fala komentarzy po informacji, że „Szefowa kampanii Dudy Turczynowicz-
Kieryłło… pogryzła mieszkańca Milanówka”
. – „Zwróćmy też uwagę na zapobiegliwość naszego prezydenta, który zanim powołał panią Mecenas na szefa swego sztabu podpisał ustawę kagańcową…” – ironicznie skonstatował Roman Giertych. Wcześniej napisał: – „Zapewniam Państwa, że zazwyczaj adwokaci nie gryzą, chyba że w przenośni”. „Poseł Kaczyński ma swojego bulteriera (Kurski), to prezydent ma być gorszy?”; – „Czekam kiedy na stronie CBA pojawi się informacja: CBA apeluje do osób, które zostały pogryzione przez panią Turczynowicz- Kieryłło w czasie roznoszenia przez wspomnianą ulotek. Prosimy o zgłaszanie się do szczecińskiej delegatury biura”; – „Ona nie gryzie! Ona tylko odgarniała włosy z ręki tego Pana z Milanówka” – pisali internauci. Część z nich komentowała też jeszcze jeden aspekt sprawy – do incydentu z kolportowaniem ulotek doszło podczas ciszy wyborczej. – „Szanowna Pani. Naruszyła Pani ciszę wyborczą. Nie chciała Pani ponosić konsekwencji popełnionego wykroczenia (art. 498 Kodeksu Wyborczego). Próbowała Pani uciekać. Gdy mieszkaniec Milanówka dokonał obywatelskiego zatrzymania, ugryzła go Pani aż do krwi. Czemu gryzie Pani ludzi?” – zapytał Turczynowicz-Kieryłło jeden z internautów. Sama szefowa sztabu Dudy też odniosła się do sprawy, trzymając się wersji, że broniła swojego syna. – „Kto bierze w nocy na spacer dziecko, żeby jakby co przykryć łamanie ciszy wyborczej i wytłumaczyć rodzinnym spacerem…”; – „Wy też zawsze wychodzicie z dziećmi i psami na spacery po 1 w nocy podczas ciszy wyborczej?” – pytali  kolejni internauci.
Źródło: Twitter, koduj24.pl
Z forum: - Kaganiec kagańcem, ale czy Duduś zaszczepił tę swoją bull terrierkę na wściekliznę?

23 02 2020 Były rzecznik PiS krytycznie o kampanii Dudy. 
„Dziś osoby, które zajmowały się ustawianiem mikrofonów uwierzyły, że mogą robić kampanię” „Problem jest taki, że dziś osoby, które w 2015 roku zajmowały się ustawianiem kadrów czy mikrofonów uwierzyły, że mogą robić kampanię wyborczą i są strategami. jest po prostu słabo” – tak na antenie Polsat News ocenił początek kampanii Dudy były rzecznik PiS, Marcin Mastalerek. Współautor zwycięstwa Andrzeja Dudy w 2015 r. skrytykował nie tylko drugą kampanię prezydencką, ale także źle ocenił działania sztabu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości przed wyborami do parlamentu w 2019 r.„Końcówka kampanii parlamentarnej – trzy ostanie tygodnie – były naprawdę fatalne dla Prawa i Sprawiedliwości. Tam nie było żadnego pomysłu. Stawiam tezę, że jeszcze dwa tygodnie i Prawo i Sprawiedliwość straciłoby większość” – mówił Mastalerek. W jego ocenie podstawowym błędem partii rządzącej jest zejście z kursu „wyciągniętej ręki prezydenta Dudy i normalności premiera Morawieckiego”. Były rzecznik stwierdził, że jeśli PiS nie znajdzie pomysłu na kampanię, a będzie tylko kopiował tę z 2015 r., to wynik wyborów prezydenckich może okazać się dla partii niekorzystny. Źródło: natemat.pl
- Lichocka tak zaciekle broniła dotacji dla TVP, że w tym zacietrzewieniu Dudę ustrzeliła!?
- Państwo PIS, Bizancjum. Zenek gra i śpiewa a Titanic jest na ścieżce i kursie...zderzenie niebawem .
-