Serdecznie witam każdego na mej stronie.

JaSklave niewolnik niepokorny, niepoprawny, zbuntowany...

Za komuny gnębiony i nadal niewyzwolony.

e-mail: taka131@wp.pl

Zasłyszane: Gdyby PiS rządził w Stanach Zjednoczonych w latach 20-tych XX wieku, to Eliot Ness siedziałby w Alcatraz, a Al Capone byłby senatorem. 
Boże chroń Polskę przed Jarosławem, a dopomóż by Balcerowicz, Tusk i Rostowski trafili do więzienia. 
Nominacja w kategorii idiota tygodnia. Wzrost cen energii nie musi się przekładać na podnoszenie cen innych usług. - Jarosław Gowin. Kolejny geniusz po hrabim von Rostowskim, wielkiego odkrywcy, nowego prawa ekonomii zwanego prawem Vincevata według którego wzrost podatku VAT wpływa na spadek cen.

"W dzisiejszej Polsce stosuje się powszechnie goebbelsowską metodę: Kłam, kłam, a coś z tego zostanie. Jest to zasada groźna dla demokracji, bowiem tam, gdzie niknie związek między słowem a rzeczywistością, tam i demokracja zaczyna działać źle". - Jarosław Kaczyński 08 05 07. Prorok, czy co? 11 lat temu przewidział rządy PiSu? 
Hejt czy Sensacje XX wieku!?
Oficerem prowadzącym Mateusza Morawieckiego w okresie jego studiów uniwersyteckich był major Jacek Ksyń, mówi były prokurator Czyżewski, Solidarność Walcząca była jedną z grup powołanych przez tajne służby wojskowe... adres linku: https://ytcropper.com/cropped/2r5bc23713b544e 
Najpopularniejsze memy, komentarze na podstronie Archiwum.......
Film Macierewicz pierwsza mina Rzeczypospolitej na https://www.youtube.com/watch?v=J9GL34Z4sFQ
Film Donald Tusk Pocałuj mnie mój kochany na https://www.youtube.com/watch?v=9TOg2yR_dN0 
Najnowsze memy na podstronach: Galeria, Śmieszne zdjęcia, Foto szopka 2, Foto szopka, Podobni
Wałęsa i Kaczyński spotykają się w sądzie memy na podstronie Galeria 
Morawiecki modli się, Duda naśladuje Mussoliniego memy na podstronie Śmieszne zdjęcia 
 Mur przez który Mateusz Morawiecki przerzucił Wałęsę memy na podstronie Foto szopka
Do kogo jest podobna Marta Kaczyńska? memy na podstronie Podobni
Afera KNF: Ciekawe kto z tej dwójki nagrywający, nagrany nagle umrze w zagranicznej klinice podczas prostego zabiegu? Czy rola jaką pełni tatuś premiera Morawieckiego w GetBack, jest podobna do tej jaką pełnił syn Tuska w Amber Gold? No i kiedy wreszcie Kornel Morawiecki rozliczy pieniądze otrzymane ze zbiórek na Solidarność Walczącą? 
Ludzie obudźcie się bo za chwilę będzie za późno, brońcie nasz kraj przed PiSem to już nie są w tej chwili żarty, to już jest bardzo poważna sprawa, jak nieudacznicy, psychopaci, ludzie mali nie tylko wzrostem, ale intelektem jeszcze chwilę porządzą, to z naszego kraju nic nie zostanie, spójrzcie na historię Polski ile razy tacy nędznicy jak obecna władza doproadziły ją do upadku, i później trzeba było czasu, wysiłku, nierzadko krwi żeby ją znowu odzyskać. Patrzycie na to co się dzieje i nie reagujecie. Myślicie ,że się Polska sama uratuje? nie liczcie na to . Jeżeli w porę wszyscy nie zareagujemy, to może się okazać , że rzeczywistość jaką nam zgotują będzie porażająca. Ktoś powiedział, że działania PiS to jak choroba stwardnienie rozsiane, na początku objawy nie są zbyt dokuczające, ale jak się rozwinie to jest już nie do wyleczenia. Popatrzcie wokół siebie, kto to są działacze PiS. Zastanówcie się czy chcielibyście mieć takich przyjaciół, takich kolegów, znajomych, czy chcielibyście z nimi spędzać wolny czas. Jeżeli nie to zastanówcie się dlaczego robicie taką krzywdę naszemu krajowi dając im władzę? 
Ja jestem Waszym głosem, to co Wy mówicie cicho w domu, w autobusie, w pociągu i w pracy, to ja to mówię głośno na mównicy sejmowej i na spotkaniach. Od lat rządzą nami złodzieje w białych kołnierzykach, okradają, sprzedają kraj, wmawiają i mamią nas, że czeka nas lepsze jutro. Dopóki będziemy przez nich dali się nadal okradać i na nich głosować wierząc, że jedni drugich rozliczą, to lepszego jutra nie doczekacie. Andrzej Lepper luty 2011 .

Nowy wałek ministra zdrowia zwalnia urzędniczkę, która odkryła kolejną gigantyczną aferę. Mimo refundacji leki dla pacjentów są droższe, niż gdyby dopłaty państwa nie było. Sztucznie podnoszą ceny leków, aby udawać, że państwo refunduje leki i w ten sposób oszukują pacjentów!
Więcej na podstronie Na wesoło
Z sieci: Domek Letniskowy SENATORA BIERECKIEGO - Skromniusieńki , Ponieważ Wzniesiony Na Ludzkiej Krzywdzie! SŁUPA Kaczyńskich.
JAKO WŁAŚCICIEL SKOK. WIECIE TERAZ GDZIE NASZE PIENIADZE TO NAS KLIENTÓW TAK SKUBIĄ>A WYROKI ZAOCZNE WYDAWANE W SĄDACH SĄ KŁAMLIWE NA KLIENTÓW >KOMORNICY GRABIA NAS EMERYTOW I RENCISTOW i Nie tylko. SKOKI wydawali opinie zaocznie do Sądów, że klienci nie spłacają kredytów, a to jest kłamstwo, Nikt nie wydaje ze SKOKÓW ROZLICZEŃ SPLACONYCH KREDYTÓW. Skoki zabierają z ubezpieczeń pożyczek odszkodowania ,a klienci płacą jeszcze raz ale z jeszcze większymi kosztami, Mało tego klienci nigdy nie otrzymywali w 100% pożyczki tylko zawsze pomniejszone o 30 - 45% gotówki były dopiero po takim pomniejszeniu pożyczki wypłacone, ale klienci nie wiedzą, że maja sprawy w sądach, a na odwołanie się od wyroku jest za późno by mogli się bronić, bo nawet nie otrzymują żadnego dokumentu że takie rozprawy w Sądach się odbywają. Zastanawiam się dlaczego ludzie nic nie mówią, milczą nie zrzeszają się tak jak Frankowicze. Kuratorzy Sądowi są zaocznie przydzielani w wyrokach, za których też klienci muszą płacić i wszystkie koszty nie tylko Sądowe, ale tez bankowe i windykacyjne i Komornicze. Dlaczego milczycie, dlaczego poszkodowani nie pomagacie opozycji , a przede wszystkim sobie. .Pozwalacie tak niszczyć siebie złodziejom i bandytom Mafii PISDA+++.To nie tylko KNF ,Nie tylko Chrzanowski, TO Glapiński Kaczyński, Bierecki i cała śmietanka JK z wyższej półki tej z trocin wytworzonej. Polacy Obudźcie się nie zabijacie sami siebie i swoich rodzin , Świat się naprawdę śmieje z POLAKÓW. 
13 12 2018 Droga do zjednoczenia.
W chwili obecnej, nikt o zdrowych zmysłach i szczerych intencjach nie zaprzeczy temu, że w naszym kraju dzieje się źle pod rządami Republiki Okrągłego Stołu. Ekipy rządowe zmieniają się, ale władzę zawsze sprawują osobnicy wywodzący się spośród spiskowców z Magdalenki, których nazwisk nie będę przywoływał, bo jest ich zbyt wielu, a poza tym są powszechnie znane
Cóż bowiem wynikło z odsunięcia od władzy koalicji PO-PSL, albo z tego, że wyborcy wyeliminowali SLD z Sejmu? Czy poprawiła się nasza sytuacja społeczna? Czy aferzyści i agenci obcych wpływów zapłacili za swoje przestępstwa? Niestety, w tej materii niewiele się zmieniło. Dlatego ma rację Jerzy Robert Nowak, gdy twierdzi, że „PiS szczeka, ale nie gryzie”.
Po Magdalence Bolkowe plemię opanowało Polskę. Przecież wszystkie partie, ugrupowania są z jednego miotu. Razem idą ramię w ramię do wspólnego celu....
Więcej na podstronie Polityka

12 12 2018 Niespodziewanie premier Morawiecki poprosił w Sejmie o votum zaufania
„Frywolność i propaganda sukcesu w wydaniu premiera Morawieckiego w Sejmie mocno kontrastują z #AferaKNF, drożyzną, rozbiciem armii i policji, chaosem w szkołach, sytuacją w rolnictwie. Kompletne oderwanie od rzeczywistości”...
Dlaczego nikt nie przerwał tego steku kłamstw i laudacji premiera Morawieckiego? Kornel był hipisem Złotym Dzieckiem PRLu, zatem Mateusz jest ubocznym skutkiem butaprenu i pasty do butów Kiwi.
„Gdyby Bóg był na niebie, nie zniósłby moich bluźnierstw, ale zabiłby mnie piorunem z nieba"
Więcej na podstronie Aktualności

13 12 2018 W POLIN szkolą anarchistów.
Dużo ostatnio na naszych łamach o suwerenności i wolności, a w zasadzie o ich deficycie. Właściwie przekonujemy się o tym niemal każdego dnia. Jedyny z tego pożytek jest taki, że nawet część ślepo zakochanych w Unii Europejskiej pięknoduchów zaczyna rozumieć, że w naszym przypadku określenie, wolny jak ptak, oznacza ptaka siedzącego w klatce, który owszem może się poruszać, ale tylko w pewnych ściśle określonych granicach, a o swobodnym lataniu nawet nie może pomarzyć. Niestety w 1989 roku po tak zwanym upadku komunizmu wykorzystano te kilka dekad naszego podporządkowania Moskwie i potraktowano nas jak ptaki wychowane w klatce, które zupełnie już nie wiedzą, co znaczy być prawdziwie wolnymi. Przeniesiono nas po prostu do nieco większej i ładniejszej klatki wmawiając, że to jest ta prawdziwa i upragniona wolność. Organizatorzy tego przedstawienia myśleli zapewne, że wolność wykoślawionym komunizmem Polakom jest tak potrzebna jak wolność prasy analfabetom. Ta pogarda pseudo elit III RP do naszego narodu trwała przez niemal trzy dekady. Niestety wygląda na to, że do prawdziwej wolności musimy dopiero dorosnąć.
Dużo i krytycznie piszę o tak zwanych czerwono-różowych elitach III RP, ale nie zapominajmy, że przez cały czas po 1989 roku obok nich istniały w polskiej polityce także elity prawicowe, które choć nie rządziły to delikatnie mówiąc również nie grzeszyły mądrością i dalekowzrocznością. To one wspierały niektóre pomysły i projekty, które od samego początku groziły Polsce opłakanymi konsekwencjami. Co najgorsze, skutków tych złych decyzji nie da się już cofnąć, przynajmniej w przewidywalnej przyszłości. Totalitarna lewacka inżynieria społeczna wprowadziła poprawność polityczną, która bardzo ułatwia rządzenie narodami Europy i dyscyplinowanie polityków, którzy próbują się z tego nowego totalitaryzmu wyrwać. Mówiąc o tych złych decyzjach wspieranych na przykład przez polityków PiS w tym braci Kaczyńskich była budowa Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN i to w sytuacji, kiedy w Polsce nie ma do dziś Muzeum Historii Polski z prawdziwego zdarzenia.
Niezapomniany „Kisiel”, Stefan Kisielewski mówił, że: „Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju”. Cytat ten często wykorzystujemy, kiedy chcemy skrytykować rządzących, którzy nieudolnie próbują likwidować szkody, które sami spowodowali. Do powstania na terytorium polskiego państwa i to w samej jego stolicy antypolskiej żydowskiej placówki niestety przyczynili się także politycy mieniący się prawicowymi. Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, że patrząc z dzisiejszej perspektywy jest to placówka wroga Polsce i Polakom i niestety nieusuwalna gdyż każda próba jej likwidacji wywołałaby niewyobrażalny medialny i polityczny światowy jazgot. Myślę, że nawet odebranie muzeum POLIN corocznej dotacji budżetowej jest mało prawdopodobne z powodu klangoru jaki by się rozległ od Waszyngtonu przez Berlin, Brukselę aż po Jerozolimę. Jednym słowem tak jak już kiedyś pisałem, sami zapłaciliśmy za sznur, na którym teraz nas wieszają szczerząc zęby w szyderczym uśmiechu świadczącym o całkowitym poczuciu bezkarności. Podsumowując jednym zdaniem, „sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało”.
Wybrane fragmenty: http://niepoprawni.pl/blog/kokos26/w-polin-szkola-anarchistow

12 12 2018 „Rząd Morawieckiego to rząd afer schowanych pod dywan”
Posłowie opozycji podczas dzisiejszej debaty nad wotum zaufania dla rządu pytali Mateusza Morawieckiego także o jego odpowiedzialność za aferę KNF.
– „Dlaczego rząd PiS objął parasolem ochronnym uczestników sprawy KNF i nie chce wyjaśnienia tej afery” – pytała Marta Golbik z PO.  Golbik domagała się wyjaśnień, dotyczących związków premiera z byłym szefem KNF Markiem Chrzanowskim i Grzegorzem Kowalczykiem. To prawnik, którego zatrudnienie w Getin Noble Bank proponował Leszkowi Czarneckiemu Chrzanowski. Pytała też Morawieckiego, czy wiedział o planie Zdzisława Sokala – przedstawiciela prezydenta w KNF i szefa Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. „Proszę, by pan odpowiedział dzisiaj na wszystkie te pytania, bo to, że politycy PiS wyrażą wotum zaufania dla pana nie oznacza, że Polacy panu ufają”– powiedziała Golbik.
Paulina Hennig-Kloska z Nowoczesnej stwierdziła, że rząd Morawieckiego jest „rządem afer schowanych pod dywan”. Pytała premiera, kiedy dojdzie do przesłuchania senatora PiS Grzegorza Biereckiego i innych członków zarządu Kasy Krajowej SKOK w sprawie afery SKOK-u Wołomin. Dopytywała też, „kiedy dowiemy się, jaka była rola szefa NBP w aferze KNF”.
Ryszard Petru z Teraz! pytał premiera, „dlaczego umywa ręce od afery KNF”. – „Za tę instytucję pan osobiście był odpowiedzialny. Dlaczego nie wymusił pan dymisji na prezesie NBP Adamie Glapińskim, tak jak na Marku Chrzanowskim? Dlaczego nie zdymisjonował ministra Ziobro, który chciał aresztować urzędników, którzy wykryli aferę SKOK? Dlaczego nie ma reakcji z państwa strony? Wasze rządy to afera plus” – stwierdził Petru. Źródło: onet.pl
12 12 2018 „To, co ludzie PiS-u wyczyniają wokół sprawy SKOK-ów, to inżynieria kłamstwa”
PO zapowiada złożenie zawiadomienia do prokuratury w sprawie nadzoru Kasy Krajowej nad SKOK-ami do roku 2012, czyli do momentu, kiedy kasy zostały objęte nadzorem KNF.
Panowie z PiS-u próbują zatkać wylewające się szambo palcem. Nie da się, panowie. Śmierdzi jak diabli i na tyle przydało się zamiatanie sprawy pod dywan, Wiadomo było, że szambo kiedyś wybije. Właśnie wybiło.
Więcej na podstronie Aktualności

12 12 2018 „W sprawie ks. Jankowskiego trzeba powołać niezależną od Kościoła świecką komisję”

– „Sytuacja z księdzem Jankowskim pokazuje, że powołanie świeckiej komisji, niezależnej od Kościoła, ale z ekspertami, prawnikami i z ofiarami, jest po prostu potrzebne. Byłoby dobrze, gdyby taka komisja działała pod auspicjami Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka”
Więcej na podstronie Aktualności

12 12 2018 „Powstał cały szereg spółek wydmuszek (…) kontrolowanych przez SKOK w Luksemburgu założony przez Biereckiego. To tam szły zyski”
Od dłuższego już czasu opozycja stara się o powołanie komisji śledczej, jednak PiS, wykorzystując swoją większość w Parlamencie, nie wyraża na to zgody. Może dlatego, że to właśnie politycy związani z tą partią, są powiązani dość mocno ze SKOK-ami?
Więcej na podstronie Aktualności

12 12 2018 Staniszkis o Mateuszu Morawieckim: „Jest niesamodzielny, boi się dymisji”
– „Czuje się w nim zniewolenie i smutek. Premier Morawiecki w sposób spektakularny, demonstracyjny wręcz pokazuje, że jest niesamodzielny. Morawiecki jest zdeprawowany przez PiS, boi się dymisji. Dawno powinien rzucić ten rząd w diabły. Są zasady, że pewnych rzeczy się nie toleruje. On te zasady stracił. Nie rozumie, że ci co wybierają służalczość są bardziej zniszczeni od tych wyrzuconych na bruk” – tak podsumowała w dzienniku.pl rok rządów Mateusza Morawieckiego prof. Jadwiga Staniszkis. Przyznała jednak, że był czas, kiedy premier „miał błysk w oku, ale w rządzie i w partii złamano mu kręgosłup”. Wróciła pamięcią do czasów „Solidarności”. Opowiadała, jak Kornel Morawiecki przychodził z synem na spotkania we Wrocławiu. – „Dziś myślę, że może chłopak miał problemy ze zbuntowaniem się przeciwko hipisującemu ojcu i ta nieumiejętność powiedzenia „nie” teraz w nim pokutuje” – stwierdziła.
Według Staniszkis, Morawiecki „zgodził się być narzędziem w rękach Kaczyńskiego, który z kolei jest druzgotany swoimi kolejnymi nieszczęściami”. Jej zdaniem, wewnątrz prezesa PiS zachodzi „destrukcja”. – „Nie rozumie, jakie zmiany zachodzą w ludziach. Nie może, bo brakuje mu empatii. Jeszcze panuje nad PiS, ma siłę. Ale cześć tych działań rozchodzi się. (…) Tragizm polega na tym, że PiS jest jedyną rodziną prezesa. Odbudowując partię, chciał odbudować siebie. Najprawdopodobniej już wie, że to się nie udało” – powiedziała prof. Staniszkis. Źródło: dziennik.pl

12 12 2018 Kaczyński – „chodzą do mediów nieprzygotowani i mówią, co im ślina na język przyniesie”
Trochę późno, ale do lidera Prawa i Sprawiedliwości dotarło, że wulgaryzmy i chamstwo wcale nie są przejawem męskości – jak to kiedyś określił – lecz szkodzą wręcz wizerunkowi jego partii. Ponoć na spotkaniu w Jachrance Jarosław Kaczyński miał instruować posłów, by uważali na to co i jak mówią – przede wszystkim w kwestii Unii Europejskiej. Program „Fakty” TVN podaje, że Kaczyński nakazał posłom „schować do szuflady skrajnie antyunijne pomysły i komentarze”. Jak podaje z kolei dziennik „Fakt” prezes miał w tym kontekście nawet pogrozić: „Każdy, kto będzie działał przeciwko partii, straci miejsce na listach wyborczych”. Krytykując swoich „milusińskich” miał stwierdzić, że „chodzą do mediów nieprzygotowani i mówią, co im ślina na język przyniesie”. Prezes miał także odnieść się do nieprzemyślanych wpisów w mediach społecznościowych. „To nam szkodzi. Knajacki język i treści” – cytuje Kaczyńskiego „Fakt. Stanowisko prezesa potwierdza „Rzeczpospolita”. Według dziennika w kontekście kontrowersyjnych wypowiedzi polityków PiS miało pojawić się nazwisko Krystyny Pawłowicz.
Pawłowicz najwyraźniej instrukcji prezesa nie wzięła sobie do serca. W poniedziałek w jednym ze swoich wpisów na Twitterze uderzyła w Różę Thun, Unię Europejską oraz „liberalnych nierobów”. Posłanka napisała: „R.THUN: Prąd u nas będzie 70% droższy. Założymy kamizelki, czy przyjmiemy to pokornie? Zakłamana kobieto, zgodę PL na ten UE pakiet podpisała w 2009 r. PO! PIS musi dziś to wdrożyć, ale da rekompensaty ! A bunt kamizelek jest przeciw wam, UE liberalnym nierobom”– napisała po swojemu PiSowska parlamentarzystka. Źródło: Fakt/Rzeczpospolita/TVN
Z forum: UNSER FÜHRER dał głos. Zaraz będzie „jachranił” nie tylko co i jak wolno pisownikom mówić i pisać, ale co jeść i pić oraz kiedy robić kupkę. Bez instrukcji UNSERa FÜHRERa niczego nie będzie im wolno.
Panie prezes ! Szkodzi wam wszystko: od specyficznej „urody” poczynając na plugawym języku kończąc. Jesteście odrażającą zgrają.

12 12 2018 A jednak Pawłowicz nie posłuchała prezesa – tym razem nie spodobały jej się słowa… byłego rzecznika Dudy.

Posłankę PiS Krystynę Pawłowicz nazwać już można „recydywistką”, bo znowu zamieściła na Twitterze krytyczne wpisy. Tym razem jej „ofiarą” padł były rzecznik prasowy prezydenta Krzysztof Łapiński. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” Łapiński stwierdził, że PiS „dziś przypomina tłustego kota, któremu już nie chce się łapać myszy, bo nie jest tak zwinny jak niegdyś”. – „Czy dziś struktury partii, ludzie partii będą tak zdeterminowani, żeby walczyć o zwycięstwo? Czy może wielu z nich rozsiadło się w wygodnych fotelach w spółkach, różnych instytucjach i mówią sobie: trwaj chwilo, jesteś piękna” – powiedział były rzecznik Dudy.
– K.ŁAPIŃSKI,b.poseł PIS,b.rzecznik Prezydenta A.Dudy, „lojalnie” o PIS : „Dziś przypomina tłustego kota,któremu już nie chce się łapać myszy”. Panie były działaczu PIS,pan też – po pisowskiej karierze – chudej myszki już nie przypomina… [pisownia oryg. – przyp. red.] – napisała Pawłowicz na Twitterze. Gdybyśmy byli złośliwi, powiedzielibyśmy: i kto to mówi…
– „Kryśka tylko potwierdza, że kariera w PiS to chlebodajne dojenie państwowej kasy. Oczywiście najlepiej być lojalnym, wtedy można doić bez ograniczeń”;
– „Czyżby pani przyznawała rację przeciwnikom PiS, że poszliście po władzę, by się „utuczyć”? Ciekawe co prezes „do polityki nie idzie się dla pieniędzy”, na to?” – komentowali internauci. Źródło: rp.pl, Twitter
Fakty z faktów prawdziwych. Łapiński chudej myszki nie przypomina, natomiast Pawłowicz przypomina zapasioną kocicę, która jeszcze by chciała łapać myszy ale już nie może. 
11 12 2018 W uzupełnieniu do wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego w Jachrance.
Jarosław Kaczyńskie w swoim wystąpieniu na spotkaniu w Jachrance zwrócił uwagę na zasadniczą różnicę w podejściu polityków PISu do spraw państwa w porównaniu z postkomunistami i podkreślił zasadniczą asymetrię postaw w tym względzie.......
To Lech Kaczyński, jako przewodniczący Komisji Krajowej SOLIDARNOSCI, przystał w Magdalence na ubecki plan zagłady świata pracy w Polsce.
Jako Przewodniczący Najwyższej Izby Kontroli zdeprecjonował do ZERA znaczenie najwyższej instytucji kontrolnej państwa.
Jako Prokurator Generalny RP umocnił bandycki układ z Magdalenki, który Polskę utrzymuje w rękach ubeckiej sitwy.

Więcej na podstronie Polityka

11 12 2018 „CHORZY POD DRZWI, NIE PATRZ NA ZNAJOMYCH”. KURIOZALNA INSTRUKCJA W PARAFII NA PODKARPACIU. Kościół lubi ingerować w życie, zachowania swoich wiernych. Naucza, poucza i wydaje instrukcje jak mają żyć, jak się zachować, co jest akceptowalne, a co nie.
Ci, którzy poświęcali się przychodząc do kościoła będąc przeziębionym dowiedzieli się, że mają stać pod drzwiami. „Jeżeli przychodzimy do kościoła bardzo zaziębieni, a więc możemy się spodziewać, że będziemy kasłać i kichać zatrzymajmy się przy drzwiach kościoła, by hałasować jak najmniej i nie skupiać na sobie uwagi innych oraz, by przy kaszlu trwającym dłużej móc opuścić świątynię jak najszybciej.”
Więcej na podstronie Aktualności


11 12 2018 Kwaśniak: „Być może niedługo zostanę oskarżony o to, że to ja napadłem na przestępców”
– „Jestem przykładem tego, że z ofiary robi się przestępcę. Być może niedługo zostanę oskarżony o to, że to ja napadłem na przestępców” – powiedział były wiceszef KNF Wojciech Kwaśniak w TVN 24.
Więcej na podstronie Aktualności

11 12 2018 Giertych znów nie oszczędza PiSu. Tym razem z powodu afery wokół KNF
….Tak panie premierze. W świetle zaistniałych faktów muszę złożyć rezygnację z roli piewcy ‚dobrej zmiany’. Tego się bowiem nie da w żaden sposób wytłumaczyć. Bolszewicy nacjonalizowali mienie prywatne. Ale nawet oni proces uwłaszczenia nomenklatury na znacjonalizowanym majątku rozkładali na lata. Od pana bolszewicy powinni uczyć się radykalizmu w realizacji walki z kułakami i wspieraniu tych elementów w społeczeństwie, które najlepiej przystosowują się do nowej władzy”
Więcej na podstronie Aktualności

11 12 2018 Przesłuchanie Tuska przez Wasserman było klęską PiS.
Rostowski pojechał walcem równie pięknie, po pięknej Wasserman, jak to zrobił Tusk.
Sugestia, że ktokolwiek, gdziekolwiek w polskim rządzie, mógł się cieszyć z tego, że oszustwa VAT-owskie rosną jest nieprawdziwa i oszczercza – powiedział Jacek Rostowski, były minister finansów za rządów PO-PSL, który jest był wczoraj przesłuchiwany jako świadek przez komisję śledczą ds. VAT.
Więcej na podstronie Aktualności

11 12 2018 "Dzienniczki Kaczyńskiego". Nowe zasady w PiS.
Prezes PiS zapowiedział podczas wewnętrznego spotkania w Jachrance zwiększenie dyscypliny w partii. Wszyscy politycy będą bacznie obserwowani i oceniani. Posłowie PiS mówią, że Jarosław Kaczyński - niczym w szkole - założył im "dzienniczki".
Kaczyński podczas wyjazdowego posiedzenia klubu partii w Jachrance ostrzegał, że każdy kto będzie działał przeciwko partii straci miejsce na listach wyborczych - podaje "Fakt", który opisuje kulisy spotkania. Zamiast słów wsparcia i mobilizacji parlamentarzyści PiS mieli usłyszeć połajanki i straszenie.
Prezes PiS wytykała swoim politykom, że w rozmowach z dziennikarzami nie są przygotowani i nie uzgadniają z nikim wygłaszanych opinii. - Są z tego kłopoty komunikacyjne - miał mówić w Jachrance Kaczyński. Zwracał też uwagę na aktywność w internecie, mówiąc, że "knajacki język i treści" we wpisach w mediach społecznościowych szkodzą partii. Stąd zapowiedź dokładnej obserwacji aktywności każdego posła i skrupulatnego rozliczania z "wybryków". 
- Dzienniczki uczniów nam założą - mówi w rozmowie z dziennikiem jeden z parlamentarzystów rządzącego obozu. Inni nazywają to "batem na niepokornych".
Sprawdzana ma być też działalność polityka w okręgu wyborczym i praca w Sejmie. - Kto ma to ocenić? Beata Mazurek? - stwierdza z irytacją inny polityk PiS. "Fakt" wyjaśnia też, że w kuluarach spotkania w Jachrance słychać było dużo słów krytyki właśnie pod adresem rzeczniczki klubu.
Parlamentarzystom PiS przeszkadzać ma również - niedostateczna ich zdaniem - komunikacja wewnętrzna. Narzekali, że o części planów rządzącego obozu dowiadywali się ostatnio dopiero z mediów. Tak również tłumaczyli swoje wpadki podczas medialnych wystąpień. Źródło wiadomosci.wp.pl
A ja mam taka nadzieję, że rak trzustki odniesie wielkie zwycięstwo, i dzienniczki, grożenie palcem, stawianie w kacie, klęczenie na grochu nie będą konieczne. Apelują do członków PiSu zachowajcie chociaż odrobinę godności, jeśli nie wiecie co to jest to poszukajcie w internecie.

11 12 2018 Naprawa rozbitej limuzyny Macierewicza kosztowała fortunę!
170 tys. zł – tyle pochłonęła naprawa auta, którym podróżował Antoni Macierewicz – ustalił nieoficjalnie dziennik.pl. Limuzyna ponownie jest wykorzystywana przez Żandarmerię Wojskową. Przypomnijmy, że do kolizji z udziałem limuzyny z ówczesnym szefem MON doszło w styczniu 2017 r. w Lubiczu koło Torunia.  Antoni Macierewicz spieszył się do Warszawy, aby zdążyć na wręczenie Jarosławowi Kaczyńskiemu tytułu „Człowieka Wolności 2016 r”. BMW 7, którym podróżował były szef MON, zostało rozbite niemal z każdej strony.
Ani Żandarmeria Wojskowa, ani firma ubezpieczeniowa nie chciały odpowiedzieć na pytania dziennika.pl o koszty naprawy limuzyny. Podobne pytania zadawał poseł PO Krzysztof Brejza. – „Trzy miesiące temu próbowałem zdobyć te informacje i również odesłali mnie do firmy, z którą Skarb Państwa zawarł umowę o realizację usługi ubezpieczeń komunikacyjnych pojazdów resortu obrony narodowej. Nie wierzę w to, że Żandarmeria Wojskowa nie posiada informacji o kosztach remontu. To celowe ukrywanie prawdy o kosztach tego PiS-owskiego karambolu” – powiedział Brejza w rozmowie z dziennikiem.pl. Według Brejzy, „rajd Antoniego Macierewicza na galę prezesa PiS kosztował tyle, ile świetnej klasy samochód”. Źródło: dziennik.pl
Pieniędzy i samochodu nie szkoda, szkoda tylko, że Macierewiczowi nic się nie stało, miałby nauczkę a tak rozbije kolejne auto.

11 12 2018 „Konstytucja” na koncercie Steczkowskiej. Krwawy manifest artystki.
Od pewnego czasu słowo „Konstytucja” nabrało nowych znaczeń – poza najwyższym aktem prawnym służy jako manifest. Na przykład niezgodę na politykę, uprawianą przez partię rządzącą. Bywa hasłem wykrzykiwanym podczas manifestacji przeciwników władzy i popularnym nadrukiem na koszulkach.
Tak rozumie je Lech Wałęsa, który nie rozstaje się z koszulkami czy bluzami, ozdobionymi napisem „Konstytucja”. Jak przypomina portal naTemat, w takim właśnie stroju były prezydent poleciał na pogrzeb George’a Busha. Jak powiedział były prezydent w rozmowie z Radiem Zet, miał 50 koszulek z Konstytucja, ale połowę rozdał. I dodał, że jeśli sytuacja w Polsce się nie poprawi, chce „być w koszulce z Konstytucją pochowany i spalony” – czytamy w portalu. Po słynne dziś hasło sięgnęła też ostatnio Justyna Steczkowska. Trzeba przyznać, w nietypowy sposób. Otóż podczas koncertu artystka wystąpiła w białej koszuli, która wyglądała z przodu, jakby była zakrwawiona. Wyglądał, jak napisany palcem, umoczonym we krwi. Jak wynika z hasztagów, jakimi Steczkowska opatrzyła na Instagramie zdjęcie z koncertu, wizerunek miał nawiązywać do piosenki Grzegorza Ciechowskiego „Moja krew”.
W Internecie zawrzało, a fani artystki podzielili się na zwolenników i przeciwników „manifestacji” w wykonaniu popularnej artystki.
Źródło: natemat.pl
Dziś „Konstytucja” zastąpiła „Solidarność”, niby to samo a jednak przepaść je dzieli. Nie zaciskajcie ust ! Zaciśnijcie pięści!
08 12 2018 „ Chamy i Żydy“ 2.0.
„Ja pana zrobiłem ministrem, a ja pana prezydentem” – jeśli tak rzeczywiście było to doprawdy nie ma się czym chwalić panowie ! Żenada i  "Wart Pac pałaca, a pałac Paca". Czyżby deja vu, czyżby wzięli się znów za łby „natolińczycy” z „puławianami” opisani już raz przez Jedlickiego ?......
…..Okazywanie słabości ma dla Polski zawsze wymiar tragiczny, tak jak traktat ryski pozostawiający na pastwę bolszewików, tj. poniewierkę i śmierć, dziesiątki tysięcy naszych rodaków, mimo wygranej wojny i obszaru pod pełną kontrolą polskiego wojska.
Nie zostawiliśmy dosłownie NIC potomnym w 100. lecie odzyskania niepodległości i to pod tak „patriotyczną” „dobrą zmianą”. Oby los nas nie ukarał kolejną narodową katastrofą.
Więcej na podstronie Polityka

08 12 2018 Jarosław Kaczyński SPANIKOWANY jak nigdy! Publicznie powiedział więcej niż powinien.
Jarosław Kaczyński postanowił zabrać głos podczas spotkania klubu PiS w Jachrance. Okazuje się, że przemówienie, na które czekali zarówno współpracownicy, jak i wyborcy, może wielu rozczarować. Oklaski, wsparcie obecnych i liczne kontrowersje. Polityk wielokrotnie plątał się w tłumaczeniach......
….Dwór Kaczyńskiego rośnie i Bizancjum się rozwija... Ale to już było, pamiętacie jak Władysław Gomułkę bredził: Gdybyśmy mieli blachy, to byśmy produkowali konserwy. Ale nie mamy mięsa.
Więcej na podstronie Aktualności

08 12 2018 „Prawdy objawione” Gowina: „Wzrost cen energii nie musi się przekładać na podnoszenie cen innych usług”

Taką „rewelacją” podzielił się dziś wicepremier i – nomen omen – minister nauki Jarosław Gowin. – „Jeśli chodzi o indywidualnych odbiorców, pewnie one będą nieuchronne, ale skala podwyżek będzie o wiele mniejsza. Wzrost cen energii nie musi się wprost przekładać na podniesienie cen innych usług” – powiedział w RMF FM.....
...I to jest jedna z najświętszych prawd ujawnianych kamedule Gowinowi że wzrost cen energii nie musi się przekładać na podnoszenie cen innych usług. To jest rozwiniecie prawa ekonomi hrabiego von Rostowskiego, zwanego prawem Vincevata według, którego wzrost podatku VAT wpływa na spadek cen.
Więcej na podstronie Aktualności

08 12 2018 Prezes Kaczyński za zamkniętymi drzwiami wyznacza taktykę na nadchodzące wybory.
Odpuszczenie walki w Trybunale Konstytucyjnym o przepisy zakazujące aborcji ze względu na ciężkie wady płodu i ostrożność we wszelkich medialnych wypowiedziach, to główne wytyczne prezesa Jarosława Kaczyńskiego na zbliżające się wybory.  Taktykę prezesa członkowie PiS poznali na zamkniętym spotkaniu podczas dwudniowego posiedzenia PiS w Jachrance. Jak udało się ustalić dziennikarzom z PAP Kaczyński poprzez takie decyzje nie obawia się utraty elektoratu mocno związanego z Radiem Maryja, a kładzie większy nacisk na zatrzymanie tych wyborców, którzy nie tyle głosowali za PiS, co przeciwko PO. Na to wskazują też słowa prezesa podczas otwartego dla mediów spotkania, kiedy oświadczył, że dla Prawa i Sprawiedliwości prawdziwym zagrożeniem jest stwierdzenie, że PiS i PO są takie same.  „Po pierwsze jest różnica w reakcji na zło. (…) Nasza działa zgodnie z zasadami prawa, uczciwości i przyzwoitości. Nasi przeciwnicy może często mają te słowa na ustach, ale w praktyce nie ma cienia tego rodzaju działania. To jest ta pierwsza różnica” – przekonywał w Jachrance prezes Kaczyński, podkreślając, że afery PiS są tylko niewielkim promilem afer związanych z PO.
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl ; natemat.pl
PiSuary to takie POszczańce. Nie zawiedziemy? Ale kogo? Swoich? To co mówią posłowie z PiSu nie ma żadnej wartości bo o wszystkim decyduje Naczelnik Wielki Jaro. Solidarność, cóż z niej zostało poza śmieciami? Kłamstwo jest narzędziem pracy polityków, to coś w charakterze łyżki lub widelca przy stole. Postaci używających kłamstwa wśród polityków jest na pęczki i nie jest to domeną tylko jednej partii. Kiedyś mówiono: Nie pomoże puder, róż, kiedy baba stara już. Znowu rządy recydywistów? ? Partia z narodem walczy o lepsze jutro. Wola partii wolą narodu PiStoalety z PiSkaidy przejmują kontrole. Tak pisałem trzy lata temu.

08 12 2018 Żenujące przemówienie Kaczyńskiego. Śmieje się z niego cała Polska!

Prezes partii rządzącej Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, znów jest na ustach całego kraju. Jak wiadomo opozycja zarzuca PiS-owi łamanie konstytucji, czego wyrazem mają być koszulki z napisem „KONSTYTUCJA”, które oprócz zwolenników opozycji noszone są również przez takie osobowości, jak Lech Wałęsa czy wiele polskich i zagranicznych artystów. Do sieci wyciekły informacje jakoby prezes PiS zorganizował posiedzenie partii w Jachrance. Miał tam tłumaczyć swoim politykom, że nie są niczego winni. Jeśli chodzi o Trybunał Konstytucyjny… To nie my złamaliśmy Konstytucję, to nasi poprzednicy ją złamali! Wybór sędziów wtedy był nieważny w momencie wyboru. I były ostrzeżenia. To nasz wybór był słuszny i nie mogliśmy tolerować łamania Konstytucji – powiedział.
Krótko mówiąc, Prawo i Sprawiedliwość w żadnym wypadku Konstytucji nie łamało! Jak to było w czasie rządów koalicji PO-PSL, wszyscy wiemy… Łamano ją na różne sposoby. Były też drastyczne przypadki łamania praw obywatelskich i praw człowieka – dodał. Wielu ludzi w internecie twierdzi, że Kaczyński przedstawił swoim ludziom wersję, którą mają zapamiętać i ją recytować. Źródło: natemat.pl 
„Nie pieprz, Pietrze, pieprzem wieprza, wtedy szynka będzie lepsza”. Słuchając Kaczyńskiego miałem przed oczami Gomułkę Władysława kiedy u schyłku życia przemawiał. Przed wojną staliśmy nad przepaścią, dziś zrobiliśmy wielki krok do przodu. 
07 12 2018 Ty wredny Kaczorze, zapłacisz za Nowoczesną!
Porobiło się w tej polityce nieprawdopodobnie. Jeszcze dziś rano po przeczytaniu kilku nic nie sugerujących artykułów byłem przekonany że winą za rozpad Nowoczesnej obarczony zostanie Kaczyński. No przecież to oczywiste, skoro bowiem wg Bolesława Bolka Bolczastego Lech Kaczyński zginął pod Smoleńskiem z powodu rozmowy z Jarosławem Kaczyńskim i to bez znaczenia o czym ta rozmowa była to gwarantowane są podobne zachowania totalnych debili w sprawie Nowoczesnej.....
Więcej na podstronie Aktualności

07 12 2018 Dziennikarka wylądowała u prokuratora, bo słuchacz nazwał Dudę figurantem.
Dziennikarka Polskiego Radia w Rzeszowie – Grażyna Bochenek, otrzymała naganę, została odsunięta od prowadzenia programów na żywo i musiała stawić się u prokuratora, bo słuchacz nazwał prezydenta RP figurantem....
No a co ze słuchaczem, dynda sobie, znurkował z kamieniem, dzwony biją i anieli mu śpiewają?
Więcej na podstronie Aktualności

07 12 2018 Mąż posłanki PO to ma klawe życie.
Co prawda ta sytuacja miała miejsce jakiś czas temu, ale dopiero w ostatnich dniach na twitterze i mediach społecznościowych  ukazał się artykuł, o wyjątkowej pobłażliwości sądów dla przestępcy gospodarczego, jakoś tak się złożyło akurat męża posłanki  PO Okły-Drewnowicz. Każdy normalny człowiek, poza, jak pokazuje wyrok rodziny posłanki PO, poszedł by siedzieć ale nie mąż tej posłanki, który wystawił „lewe” faktury na kwotę ca. 6 mln zł. co umożliwiło okradzenie nas obywateli na kwotę 1,5 mln zł zwrotu VAT. „Srogi” sąd skazał tego przestępcę „aż” na 2,5, roku więzienia w zawieszeniu i 25 tys. zł grzywny. W przestrzeni reklam medialnych funkcjonuje hasło „brawo ty brawo ja” , czyli brawo sędzia, brawo pan Drewnowicz.
Wygląda na to, że sądy mimo tego , że ponoć są apolityczne wszystko robią aby „dowalić” PiS na co wskazują masowe uniewinnienia chuliganów z Ubywateli RP, czy KODorastów,  natomiast Basie Poleszuk działaczkę  Ruchu Narodowego skazały na 4 miesiące aresztu za ponoć podrapanie policjanta. Sądy stają się areną działań politycznych co pokazało grupowe zdjęcie sędziów z Krosna w koszulkach z napisem KONSTYTUCJA czy pani sędzi Klawonn z takim samym napisem na spędzie kodorastów. Ta pani była sędzią w sprawie cywilnej Jarosław Kaczyński vs. Lech Wałęsa i w tej części sprawy, która była nie do podważenia  czyli w sprawie kłamstwa LW , że to JK jest winny katastrofy smoleńskiej i nakazała przeprosiny, natomiast w innych wątkach sprawy je oddalił, dodając komentarz coś w stylu  sędziego Tuleyi. Reasumując,  sądy , które mają być bezstronne , tak się składa, że łaskawszym okiem patrzą na wszystkich przeciwników obozu „ Zjednoczonej Prawicy” a zwłaszcza PiS niż ich przeciwników procesowych w oskarżeniach prywatnych lub prokuratury. Źródło: niepoprawni.pl
06 12 2018 Ścigał przekręty w SKOK teraz trafił pod klucz. Zatrzymania w sprawie afery KNF
Kazimierz Marcinkiewicz, były premier rządu Prawa i Sprawiedliwości jest przekonany, że czwartkowe zatrzymania, mają na celu rozmycie afery KNF. Tego ranka funkcjonariusze CBA zatrzymali Andrzeja J., szefa KNF w latach 2011-2016, i sześciu innych urzędników....
Trybunał Stanu powinna być odpowiedzią na aferę w KNF. Notoryczny łgarz nie powinien być premierem, no ale co zrobić jak tatuś nalega. Zamknęli ich tyko po to by mieli okazję powiesić się, tak jak Lepper!? 
Więcej na podstronie Polityka

06 12 2018 KNF wynajmowała swoją siedzibę za… 131 mln zł.
Marek Chrzanowski jako szef Komisji Nadzoru Finansowego wynajął biurowiec przy Pięknej 20 za gigantyczną kwotę 131,6 mln zł. Zrobił to mimo zastrzeżeń departamentu prawnego Komisji. Jak czytamy w „Wyborczej”, jego dyrektor Zdzisław Osada uznał, że cena jest za wysoka (mowa była o kwocie 1,07 mln zł miesięcznie za 13,9 tys. m kw. na 123 miesiące) i dwukrotnie przekraczała dotychczasowe koszty wynajmu, jakie ponosiła Komisja....
Więcej na podstronie Aktualności

06 12 2018 Obecna ordynacja wyborcza otwiera drogę do „handlu” posłami – twierdzi Paweł Kukiz
„Samochód można wiecznie naprawiać, ale jeśli chce się nim sprawnie jeździć, to trzeba w końcu w nim wymienić silnik” – powiedział Paweł Kukiz, komentując rozłam w „Nowoczesnej” i wskazując na przyczyny podobnych sytuacji...
Co to za wybory skoro głosujemy na partie polityczne i miejsca na listach. Pamiętacie tak było za komuny i od kilkunastu lat jest w tej nowej Polsce: Głosowali na kogo chcieli, wybrali kogo trzeba.
Więcej na podstronie Aktualności

06 12 2018 Kaczyński będzie musiał sypnąć kasą, by poskromić polityczne zakusy Rydzyka?
Na razie PiS – owcy myślą, że to czysta blaga, szantaż i sposób na dalszą kasę potrzebną na realizację rydzykowych inwestycji, ale mogą się mylić… Dwoją się więc i troją w pomniejszaniu znaczenia inicjatywy nielojalnego europosła. Dementują i zaprzeczają…
Trzeba bardzo współczuć marszałkowi Senatu – Stanisławowi Karczewskiemu, że zmuszony jest pleść androny, w które przecież nie powinien wierzyć.  Na pytanie, czy będzie wspólna lista do PE z powstającym ugrupowaniem, Karczewski podkreślił, że o. Tadeusz Rydzyk „w ogóle nikogo nie wystawia” i „nigdy nie ma z jego rekomendacji jakichś osób”.„To nie o. Tadeusz Rydzyk stoi za Ruchem Prawdziwa Europa, za tą inicjatywą stoi prof. Mirosław Piotrowski, który był „nielojalnym politykiem” – powiedział nie mrugnąwszy powieką Karczewski. Mimo, że „trąbi” już o tym nieomal cała Polska dodał, że jest to drobna inicjatywa, a politycy – wymieniani jako związani z ruchem – dementują tę informacje. „Ojciec Tadeusz Rydzyk nie jest politykiem. Znam bardzo dobrze ojca dyrektora, bardzo często z nim rozmawiam, to jest wspaniały człowiek i wiem, że na pewno nie jest inicjatorem tej partii” – zapewniał Karczewski. Marszałek jakby nie zauważył czytelnego komunikatu Piotrowskiego skierowanego już do mediów: „Uprzejmie informuję, że w ubiegłym tygodniu, w Sądzie Okręgowym w Warszawie, złożony został wniosek o rejestrację partii politycznej o nazwie „Ruch Prawdziwa Europa”, której podstawą programową są założenia Ruchu Europa Christi”. Na pytanie, czy będzie wspólna lista do PE z powstającym ugrupowaniem, Karczewski zapewnił, że o. Tadeusz Rydzyk „w ogóle nikogo nie wystawia” i „nigdy nie ma z jego rekomendacji jakichś osób”.
W głośnej już sprawie wypowiedział się lider Polskiego Stronnictwa Ludowego w „Fakcie”. „Stało się jasne, że środowisko związane z Radiem Maryja nie odpuści miejsc do PE. Założono partię, która jest straszakiem. Groźba użycia weta jest gorsza, niż jego użycie. Możliwe jednak, że dogadają się i razem pójdą do wyborów” – ocenił Władysław Kosinak Kamysz. Źródło: Onet.pl
Pytanie, kto z wielkich przejdzie do partii Rydzyka? Lepiej mieć wróbla w garści jak gołąbka na dachu. Znaczy się u Kaczyńskiego miliony a u Rydzyka Bóg zapłać. Nie układa się najlepiej między Rydzykiem a prezesem PiS. Jednak „Rydzyk nie poradzi sobie bez milionów od Kaczyńskiego, a Kaczyński potrzebuje wsparcia Rydzyka. Mimo tego konfliktu są na siebie skazani. A to odpowiedź skąd o. Rydzyk weźmie kasę na kampanię wyborczą!
Nie może być tak, że jedni studenci - na uczelniach prywatnych - za siebie płacą, a inni - na publicznych - nie - powiedział w sobotę w Toruniu założyciel Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej o. Tadeusz Rydzyk. Dodał, że jego uczelnia jest traktowana jak szkoła trzeciej kategorii.
"My w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej pracujemy dla ojczyzny. Studiujący u nas muszą zapłacić. Czy to jest sprawiedliwe? Czesne nie jest duże, ale jest. Dlaczego na jakiś uniwersytet pieniądze daje rząd - miliard czy dwa miliardy, a tutaj nic?" - mówił o. Rydzyk do uczestników koncertu w amfiteatrze nad Wisłą przy Sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. W sobotę przez cały dzień odbywało się w Toruniu spotkanie środowisk Radia Maryja i TV Trwam "Dziękczynienie w Rodzinie".
Wybrane fragmenty: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C30813%2Co-tadeusz-rydzyk-nie-moze-byc-tak-ze-jedni-studenci-za-siebie-placa-inni-nie

06 12 2018 New York Times wymienia Wałęsę, Dudy nie zauważa. Brudziński musiał to skompensować
„To musi boleć” –  komentuje na Twitterze była posłanka PO Ligia Krajewska wpis Joachima Brudzińskiego, który zabrał głos na temat stroju byłego prezydenta Lecha Wałęsy. Jak już pisaliśmy Wałęsa zrobił wiele, by zwrócić na siebie uwagę przy okazji wyjazdu do Waszyngtonu, na uroczystości pogrzebowe George’a H. W. Busha. Cel osiągnął – prawica dostrzegła ubiór w jakim pojawił się na lotnisku. Na torsie byłego szefa „SolidarnoścI” widniał prowokacyjny napis „Konstytucja.”  Ta sama prawica stara się natomiast bagatelizować to, jak amerykańscy politycy reagowali na widok byłego prezydenta RP a nawet próbuje go przy tej okazji ośmieszyć …
 Szef MSWiA Joachim Brudziński zaryzykował komentarz w stylu w jakim zaczynają się najgorsze plotki: „Podobno w Waszyngtonie prezydent Lech Wałęsa dopytywał się o co chodzi tym wszystkim uczestnikom uroczystości pogrzebowych, którzy zwracali się do niego z jakimś dziwnym przesłaniem: „Inappropriate.” „Niewłaściwy”Źródło: naTemat
Wałęsa w koszulce z napisem Konstytucja na uroczystościach pogrzebowych. Pogrzeb to nie kabaret, czy polityczna szopka i taki strój po prostu nie przystoi, ba obraża zmarłego i jego rodzinę. Według mnie dał ciała.
Prezydent Duda w jednym rzędzie obok Merkel, a Wałęsa w kuluarach szalał wystrojony jak stróż w Boże Ciało.


06 12 2018 Specyficzne poczucie humoru Błaszczaka.

Jeśli to miał być żart w wykonaniu obecnego Mariusza Błaszczaka, to był on zdecydowanie niskich lotów. „Dowcip” padł podczas wizyty ministra obrony narodowej razem z ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher w 25. Brygadzie Kawalerii Powietrznej w Nowym Glinniku w Łódzkiem.
Po części oficjalnej rozmawiali z m.in. ze snajperami. Amerykańska dyplomatka fotografowała się z nimi i żartowała. – „Nie chciałabym trafić na ciebie w ciemnym zaułku, byłabym przerażona” – powiedziała Mosbacher do jednego z żołnierzy. Ambasador USA chwaliła polskich snajperów – mówiła, że są „the best”, a ich umundurowanie i broń – „impressive” (czyli imponujące). Do pochwał w specyficzny sposób – a może według niego miał to być żart? – przyłączył się Błaszczak, który stwierdził:  – „They are killers” (to zabójcy).
– „Za taki żart powinien odejść i nigdy więcej nie wracać. Gdyby Amerykanin nazwał swojego żołnierza mordercą, już by wisiał”; – „Pewnie uczył się tego jednego zdania cały dzień, ale i tak raczej średnio z nim trafił” – komentowali internauci. Zwrócili też uwagę na wystąpienie szefa MON podczas uroczystości, kiedy przemawiał po angielsku. – „Powiem wam, że Patryk Jaki ma konkurencję. Mariusz Błaszczak mówiący po angielsku to jest moc. „Fenkju” za uwagę” – podsumowała internautka Beata_Ka. Jak pamiętamy, angielszczyzna Jakiego jest bardzo, ale to bardzo daleka od doskonałości. Źródło: polsatnews.pl, Twitter 
06 12 2018 „Noblista na spotkaniu najważniejszych osób na świecie nosi na sobie koszulkę-manifest”.
– „Jestem pod wrażeniem postawy Pana Prezydenta Wałęsy. Dzisiejsza, odważna „manifestacja”, to kolejne potwierdzenie, dlaczego został liderem Solidarności, dlaczego szanują go ludzie na całym świecie, dlaczego zapisał się w historii. Mali zawistni ludzie tego nie zniszczą” – to reakcja jednego z internautów na założenie przez Lecha Wałęsy koszulki z napisem „Konstytucja” na pogrzeb prezydenta USA Georga H.W. Busha.
Prawicowe media i portale wręcz prześcigały się w dyskredytowaniu Wałęsy.
– „Noblista uczestniczy w spotkaniu najważniejszych osób na świecie, nosi na sobie koszulkę-manifest, a prawicowi dziennikarze twierdzą, że nikt z Nim nie zamieni słowa. A dzięki temu manifestowi o łamaniu przez PiS Konstytucji napiszą jutro wszyscy. I to tych dziennikarzy boli” – skomentował na Twitterze prof. Marcin Matczak. Lech Wałęsa na swoim profilu na Twitterze umieścił zdjęcia, na których widać, jak po uroczystości, witają się z nim Hillary i Bill Clintonowie oraz Barack Obama. – „A czy Andrzej Duda może pochwalić się takimi zdjęciami? Bo nie wiem …. nie zauważyłem …. konie były?”. To oczywiście aluzja do selfie, które zrobił sobie z koniem Andrzej Duda podczas wystawy rolniczej.
– „Jaka jest różnica między Wałęsą w USA a Dudą w USA? Z Wałęsą każdy chce sobie zrobić zdjęcie. Duda by chciał sobie zrobić zdjęcie z każdym” – spuentował inny internauta. Źródło: Twitter
Wałęsa w koszulce z napisem Konstytucja na uroczystościach pogrzebowych. Pogrzeb to nie kabaret, czy polityczna szopka i taki strój po prostu nie przystoi, ba obraża zmarłego i jego rodzinę. Według mnie dał ciała.
Prezydent Duda w jednym rzędzie obok Merkel, a Wałęsa w kuluarach szalał wystrojony jak stróż w Boże Ciało.

05 12 2018 Pawłowicz – obrazą chrześcijaństwa i człowieczeństwa.
„Od środy, TVN w programie „Dlaczego nas nie chcecie” będzie nas zawstydzał i zmiękczał cierpieniem głodnych dzieci i biednych imigrantów. Aż wreszcie sami „zechcemy” by „inżynierowie i chirurdzy” zaczęli nam podrzynać gardła też w Polsce…TVN tego chce, my – NIE” – napisała Pawłowicz na Twitterze o nowym programie, autorstwa Piotra Kraśki. Będzie to polska wersja formatu australijskiej telewizji SBS. „Wracajcie, skąd przyszliście”. Jego uczestnicy mają za zadanie pokonać taką samą drogę, jak uchodźcy, tylko w odwrotnym kierunku.
W TVN wyemitowane zostaną cztery odcinki dokumentujące tę wędrówkę. Pierwszy z nich będzie można oglądać już w środę 5 grudnia o 21:30. Szlakiem uchodźców przejdzie dziennikarz Piotr Kraśko, któremu będzie towarzyszyć sześć innych osób mających odmienne poglądy na kwestie polityki migracyjnej oraz kryzysu migracyjnego w Europie. Bohaterowie dotarli na Bliski Wschód przez Niemcy, Austrię, Węgry i Serbię do Grecji, a dalej w stronę Libanu, aż do Kurdystanu. Nie mieli ze sobą paszportów, telefonów oraz portfeli. Trafili również do obozu dla uchodźców i znaleźli się na łodzi razem z przemytnikami.
Nieludzka opinia Pawłowicz spotkała się z falą nieprzychylnych komentarzy. Dziennikarz „Gazety Wyborczej” Wojciech Czuchnowski zirytowany nazwał ją „głupią, złą, chorą i podłą osobą”. Dodał, że „jego córka pracuje w obozach dla uchodźców, a Pawłowicz nie ma pojęcia, co ci ludzie przeszli”. W ocenie Czuchnowskiego parlamentarzystka jest „obrazą chrześcijaństwa i człowieczeństwa”. Źródło: WPROST.pl / Twitter/Krystyna Pawłowicz
Krystyna Pawłowicz wspina się skutecznie na szczyty prymitywizmu i chamstwa, zamiast zająć się pracą, do której jako polityk jest zobowiązana, wciąż zaskakuje nas agresją i zwykłym, prymitywnym chamstwem.  Tym razem, jak zwykle, po swojemu, dała wyraz swego oburzenia.
Krystyna Pawłowicz idealnie wręcz weszła w rolę „starej dewoty” z kółka różańcowego, słynnej już „starej ciotki na imieninach”, która w imię katolickiej nauki społecznej miesza się we wszystkie sprawy życiowe szczególnie młodych członków rodziny bo jej samej życie od dawna nie daje jej satysfakcji więc trzeba je też zatruć innym. 

Nikt w PiS-ie nie tknie Pawłowicz, bo ona ma za zadanie być rezerwuarem wszelkiego zła nagromadzonego w członkach tej sekty i wylewania tego całego gówna na wszystkich innych. Dlatego dla Kaczyńskiego jest wielce przydatna jako harcownik i pożyteczna idiotka. Pawłowicz jest jak wirus, który wtargnął do zdrowego organizmu Narodu, na który jeszcze nie wynaleziono lekarstwa. Podejrzewam, że w wielu przypadkach to nie są jej przemyślenia, ale aktualny tzw. „przekaz dnia” od przełożonych. Bo gdyby każdy z pisiorów mógł się wypowiadać w tak chamski sposób, to bardzo szybko PiS straciliby poparcie suwerena. A tak dla wielu Polaków to są incydenty, taki „folklor”. Pytanie jakiej części Polaków podoba się takie chamstwo i prymitywizm? Myślę, że jeszcze jest ich wielu, ale to się zmieni. Przyjdzie czas, że przedobrzą, byle szybko.
04 12 2018 Teoria sukcesu według premiera Mateusza Morawieckiego.
Minęły 3 lata od chwili objęcia przez obóz PiS władzy. Z tej okazji głos zabrał premier Mateusz Morawiecki wychwalając osiągnięcia rządzącej Polską ekipy, posiłkował się utartymi frazesami typu; ''Jesteśmy najbardziej prowolnościową ekipą z ostatnich 28 lat. Dajemy tą wolność ludziom'', ''My chcemy żyć na poziomie europejskim, robimy wszystko by tak było'', Z tego co zrobiliśmy możemy być dumni''. Czyżby panie premierze?
Więcej na podstronie Polityka


04 12 2018 Ksiądz Wojciech Lemański o prałacie Jankowskim: Ręce same zaciskają się w pięści.
Prawdziwa burza rozpętała się pod facebookowym wpisem ks. Lemańskiego, który skomentował poruszający tekst z „Dużego Formatu”, o prałacie Henryku Jankowskim. Pisaliśmy o tym w publikacji „Prałat Henryk Jankowski pierwowzór bohaterów filmu „Kler?”...
...Czy jak ksiądz pogłaszcze dziecko, posadzi na kolanie to już pedofilia?
Więcej na podstronie Aktualności

04 12 2018 Pomysł Macierewicza bierze w łeb. WOT nie nasyci pola walki patriotyzmem.
Doszło do tego, że dziś całkiem otwarcie można mówić, iż tzw. Wojska Obrony Terytorialne to zwykły niewypał. Ujawniony dokument potwierdza to, a internauta w swoim komentarzu, opublikowanym pod artykułem portalu naTemat, z nieukrywaną pogardą ocenia nie tylko te działania twórcy tej formacji:„Antoni Maciarek ma potencjał destrukcyjny kilku bomb atomowych”
Więcej na podstronie Aktualności

04 12 2018 Przepisy ruchu drogowego szefa PiS nie dotyczą? 
Mnie to wcale nie dziwi. Bo prezes Kaczyński nie ma nawet prawa jazdy na zjeżdżalnię w piaskownicy!? Bo nie zaliczył psychotestów.
Pod koniec września miało dojść do incydentu z udziałem kierowcy prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Kiedy jeden z policjantów nie chciał przepuścić auta z politykiem w środku, kierowca miał odgrażać się zwolnieniem mundurowego z pracy – ustalił portal WP. Opisywane wydarzenia miały miejsce 30 września w Bydgoszczy. Tamtejsza Filharmonia Pomorska gościła polityków PiS, w związku z odbywającą się wyborczą konwencją samorządową. Teren dookoła Filharmonii zabezpieczany był przez funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa, wspomaganych przez bydgoskich policjantów. Nie było wiec szans, by na konwencję dostał się ktoś niepowołany. Tuż po tym, gdy na parking za budynkiem Filharmonii podjechała kolumna rządowa z premierem Mateuszem Morawieckim, podobny manewr usiłował wykonać kierowca auta, wiozącego Jarosława Kaczyńskiego. Tyle, że auto z prezesem w środku … wjechało pod prąd na drogę jednokierunkową. Zostało wówczas zatrzymane przez jednego z funkcjonariuszy. Kierowca Jarosława Kaczyńskiego wysiadł z auta i rozpoczął pyskówkę, w opryskliwy sposób żądając przepuszczenia. Gdy policjant odmówił, mężczyzna miał grozić funkcjonariuszowi, że … zwolni go z pracy. Zważywszy na legendarną już pamiętliwość Jarosława Kaczyńskiego, trudno się dziwić nadgorliwości kierowcy – oto premier przejechał, a prezes nie, kłopot gotowy. Zaraz też – relacjonuje portal WP – rozdzwoniły się telefony, i to z samej góry. Ostatecznie po nerwowych konsultacjach z funkcjonariuszami SOP samochód z prezesem PiS wpuszczono na parking na tyłach Filharmonii. W jaki sposób się to udało? Wpisano go na listę jako … gościa premiera Morawieckiego – czytamy w portalu.
Kilka godzin po zajściu komendant miejski w Bydgoszczy wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie, na polecenie z samego MSWiA bądź Komendy Głównej Policji. Przy czym – jak to ostatnio bywa w Polsce – kontrolowano zachowanie funkcjonariusza, nie zaś kierowcy prezesa PiS. – Postępowanie potwierdziło właściwe działania policjanta, nie doszło do naruszenia pragmatyki postępowania.  Nie skutkowało też żadnymi konsekwencjami dyscyplinarnymi – dowódcy zabezpieczenia wskazano jedynie „obszary” wymagające korekty w przyszłości – poinformowała portal WP Monika Chlebicz, rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy. Natomiast policjant, który przeciwstawił się kierowcy prezesa PiS, w policji już nie pracuje. Już po opisywanym incydencie zatrudnił się w wojsku. Źródło: wp.pl
Procedury mówią jasno policjant w przypadku zauważenia rażącego naruszeniu przepisów, stworzenia zagrożenia ataku terrorystycznego, powinien stanowczo reagować: opuścić pojazd, padnij, brak reakcji, strzał ostrzegawczy, strzały eliminujące zagrożenie. Gdyby tak postąpił to dzisiaj większa część narodu by mu gratulowała, i pod niebiosa wychwalała, a tak musiał pracę zmienić. Ciekawe jak długo ją będzie miał? Fajna ta PiSlandja jest, złodzieje i bandyci otrzymują najwyższe stanowiska państwowe, a policjant za wzorową pracę został zmuszony by się zwolnił? Niepokoi mnie brak reakcji Kaczyńskiego, zatyczki ma w uszach, a na oczach różowe okulary
Z forum: Odetchnąłem z ulgą. Jednak są różnice między Pislandią a III Rzeszą. W III Rzeszy policjant z miejsca dostałby awans za egzekwowanie przepisów ruchu drogowego.


04 12 2018 Prezydent Austrii na COP24 dotarł pociągiem. Musiał jechać II klasą, bo PKP nie podstawiło wagonu.
Prezydent Austrii do Katowic wybrał się pociągiem, by w ten sposób promować ograniczanie emisji CO2. Niestety koleje nie stanęły na wysokości zadania i austriacka delegacja przyjechała drugą klasą. Alexander van der Bellen, prezydent Austrii, w niedzielę zamieścił na Facebooku krótki film przed odjazdem z Wiednia do Katowic na szczyt klimatyczny COP24. Wyjaśniał, że dzięki temu, że austriacka delegacja wybrała pociąg, nie wytworzy 3,3 tony dwutlenku węgla. Tyle CO2 wytworzyłoby się bowiem, gdyby Austriacy wybrali się do Katowic autami. Źródło: wiadomosci.gazeta.pl
Jak byłem młody to straszono mnie Czarną Wołgą, i Babą Jagą, dziś straszą mnie ociepleniem bym nadal był posłuszny sprawującym władzę.
Z forum: - Austriak przyjechał pociągiem? I to drugą klasą? A nie w kolumnie samochodów rządowych jak Szydło gdy jedzie do Brzeszcz nakarmić kury? Dziwne zwyczaje. 
- Jakiś taki dziwak. Nie wie jak się bawi szlachta. 
03 12 2018 DRAŻNIENIE TYGRYSA, CZYLI TYSIĄC FAŁSZYWYCH AFER
To jest wkurzające, tysiące prowokacji co chwilę. Taki Jerzy Wenderlich dzisiaj w telewizji. Trzy zdania - trzy, prowokacje. Trzeba być wyszkolonym specjalistą, aby umieć tak judzić.....
….Przeprowadzenie dyskusji, użycie konkretnych argumentów, procedura udowodnienia kłamstw albo fałszerstw i prowokacji totalitarnej opozycji zajęła by minimum trzynaście stron. To jest do zrobienia, ponieważ rzeczywiście jest to lista stereotypowych kłamstw albo skutków prowokacji lub nawet gier operacyjnych zrealizowanych przez "właściwe służby totalitarnej opozycji"
Więcej na podstronie Polityka

03 12 2018 Iskrzy na linii Kaczyński – Rydzyk.

W sobotę hucznie obchodzono w Toruniu 27. urodziny Radia Maryja. Były płomienne przemówienia, prezent, wspólne śpiewy i modlitwy. W spotkaniu uczestniczyło tysiące wiernych, oddanych całym sercem Tadeuszowi Rydzykowi, w tym i politycy PiS. Zabrakło tylko jednej osoby, Jarosława Kaczyńskiego, …...
Obaj panowie, czy chcą czy nie, muszą ocieplić swoje relacje, bo i dla jednego, i dla drugiego najważniejszy jest cel, czyli …dla Rydzyka kasa i wpływy, a dla Kaczyńskiego władza. Ciekawe, ile są w stanie dla tego właśnie celu poświęcić.
Więcej na podstronie Aktualności

03 12 2018 Wspaniały "Mąż stanu" - niejaki Donald Tusk

To jest w gruncie rzeczy spiker Rady Europejskiej pozbawiony prawa głosu, który przysługuje jedynie szefom państw unijnych. Ciepła woda w kranie dla Polaka, to brzmi jak slogan Mao: "Miska ryżu dla każdego Chińczyka".
"Polskość, to nienormalność". "Nam silna armia nie jest potrzebna, przecież nikt nie zagraża naszym granicom". Całkiem podobnie mówił na Sejmie Wielkim hetman wielki koronny.....
Więcej na podstronie Aktualności

03 12 2018 Awantura o krzyż w polskim godle.
Na relacjach PIS – toruński redemptorysta rysuje się kolejne pęknięcie. Tym razem chodzi o zmianę w polskim godle – pomysł wspierany przez toruńskie media, a któremu zdecydowane sprzeciwia się Prawo i Sprawiedliwość. Materiały „Naszego Dziennika”, Telewizji Trwam i Radia Maryja pękają w szwach od tego tematu.
Więcej na podstronie Aktualności

03 12 2018 Rozmodlony były prokurator PZPR.
Urodziny, najważniejszego według polityków PiS medium, jakim jest Radio Maryja przyciągnęły do Torunia najważniejsze polityczne nazwiska. Wśród zaproszonych pojawił się także poseł Stanisław Piotrowicz, który swoją niechlubną karierę polityczną rozpoczynał w szeregach PZPR, będąc czołowym PRL-owskim prokuratorem. Po przemianach Piotrowicz szybko zmienił partyjne barwy, a najbliżej mu było do narracji pisowskiej.
Podczas urodzinowej gali poseł Piotrowicz został sfotografowany z różańcem w dłoniach. Zdjęcie natychmiast stało się sensacją Internetu.
Patrząc na rozmodlonego Piotrowicza rodzi się pytanie: czy pan poseł przeszedł tak głęboką przemianę i zrozumiał, jak wielu ludzi skrzywdził w przeszłości, czy może jest niczym przysłowiowa chorągiewka na wietrze, obracająca się tam skąd wieje wiatr? Źródło koduj24.pl
Woodstock według o Rydzyka!? Ci fanatycy z sekty smoleńskiej w jednej ręce trzymają różaniec, w drugiej miecz, krzyż mają na piersi, nienawiść w sercu, a na ustach Jezus Maryja.

03 12 2018 Premier wznosi modły do Maryi za tych, którzy nie kochają Polski wystarczająco mocno.
Na 27. urodzinach Radia Maryja oczywiście nie mogło zabraknąć najważniejszych przedstawicieli państwa polskiego. Podczas uroczystości premier Mateusz Morawiecki składając życzenia urodzinowe po raz kolejny przeszedł samego siebie, wznosząc apel, aby Maryja objęła swoją opieką także tych, którzy nie kochają Ojczyzny wystarczająco mocno. „Matko Boska Nieustającej Pomocy, to jest moja wielka prośba, wielkie zawołanie: Miej w opiece naród cały. Również tych, którzy nie kochają Polski aż tak mocno jeszcze, póki co, tak jak my tutaj, tak jak cała rodzina Radia Maryja – mówił Prezes Rady Ministrów podczas uroczystości.
Przy okazji podziękował ludziom związanym z Radiem Maryja za trud pracy dla Polski i dla Boga.  Po takim przemówieniu i urodzinowej fecie można się spodziewać, że kolejne państwowe dotacje popłyną szerokim strumieniem do Torunia, tym bardziej, że ojciec Tadeusz Rydzyk ubolewa, iż jego filmowcy nie otrzymali takiego dofinansowania jak twórcy filmu „Kler”. Źródło: wiadomosci.gazeta.pl
Sodomia i Gomoria! Kwestią czasu jest powrót sądów biskupich, świętej inkwizycji, płonących stosów. Oni naprawdę się modlą czy tylko do zdjęcia pozują? Modlą się o zdrówko bo o rozum już za późno. Prokurator rodem z PRLu z różańcem jest boski, czyżby ujrzał czeluści piekielne, i próbuje Boga oszukać!?
„Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi” /Mt 15, 8-9/.
Rydzyk swoje imperium wybudował perfidnie wyłudzając pieniądze od wiernych kościoła katolickiego. Ba pieniądze zbierane na ratowanie stoczni przeznaczył na rozbudowę swojego imperium. Przestanie wysyłać Rydzykowi pieniądze, a przejrzycie na oczy i zobaczycie ile on zła Polsce, kościołowi uczynił.

03 12 2018 Zdaniem Pawłowicz miliony Polaków na całym świecie wpłacają na WOŚP z … nienawiści.
Podobna myśl zrodzić się mogła wyłącznie w takim umyśle jak ten, który rządzi PiS–owską posłanką Krystyną Pawłowicz. Czwartkowy wyrok sądu, na mocy którego Jerzy Owsiak będzie musiał przeprosić Pawłowicz za naruszenie jej dóbr osobistych, rozpętał na Twitterze prawdziwą wrzawę i wywołał ostrą krytykę sądowego werdyktu.
Sama Pawłowicz sięgnęła i tym razem szczytu swoich intelektualnych możliwości. Cytując Owsiaka, który miał powiedzieć do sędziego, że ten go w żadnym razie nie zatrzyma, wyjaśniła szefowi WOŚP: „Ależ sędzia chce zatrzymać pana nienawiść, a nie działalność dla zdrowia i życia Polaków”-wyjaśniła.
Brnąc dalej w swoich opiniach, na temat uczestników tej wspaniałej inicjatywy jaką co roku jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy stwierdziła: „Kiedyś wspierali z wrażliwości, dziś z nienawiści”. 
Szef WOŚP stanął w czwartek przed sądem pod zarzutem jakoby to on był inspiratorem założenia na Facebooku prześmiewczej strony „Ruch Wyp… Krystyny Pawłowicz w Kosmos”. PiS–owska funkcjonariuszka pozwała dodatkowo Owsiaka za wypowiedzi z 2014 roku. Źródło: naTemat
Jak musiał nienawidzić o. Rydzyka bezdomny, że podarował mu dwa luksusowe Maybachy?
Krystyna Pawłowicz idealnie wręcz weszła w rolę „starej dewoty” z kółka różańcowego, słynnej już „starej ciotki na imieninach”, która w imię katolickiej nauki społecznej miesza się we wszystkie sprawy życiowe szczególnie młodych członków rodziny bo jej samej życie od dawna nie daje jej satysfakcji więc trzeba je też zatruć innym.


03 12 2018 Afera KNF: Jest nagranie, które może obciążać szefa NBP?
PiS robi wszystko, żeby zamieść pod dywan aferę KNF. Politycy tej partii głoszą, że „państwo zadziałało”, bo zdymisjonowano szefa Komisji, postawiono mu zarzuty i osadzono w areszcie. Nie ma więc mowy np. o powołaniu sejmowej komisji śledczej w tej sprawie, czego domaga się opozycja.
Tymczasem jak ustalił „Newsweek”, oprócz nagrania rozmowy Leszka Czarneckiego z Markiem Ch. istnieją jeszcze inne taśmy. Zdaniem informatora tygodnika, jedna z nich może obciążać szefa NBP Adama Glapińskiego. Na nagraniu utrwalone zostało spotkanie bankiera z członkami KNF, które odbyło się trzy tygodnie po rozmowie Czarneckiego z Markiem Ch. Wtedy jeszcze ówczesny przewodniczący KNF nie wiedział, czy właściciel Getin Banku zgodzi się na korupcyjną propozycję.
 „Marek Ch. z jednej strony naciskał Czarneckiego, żeby uzupełnił rezerwy w bankach, a z drugiej zapewniał, że Glapiński obiecał mu pomoc w restrukturyzacji. To może oznaczać, że panowie działali razem” – powiedział informator „Newsweeka”. Jeśli te doniesienia potwierdziłyby się, to według autorki tekstu Renaty Grochal, „byłby to poważny problem dla PiS”. Nie można bowiem szefa NBP odwołać – Konstytucja gwarantuje mu 6-letnią kadencję. Adam Glapiński powołany został na stanowisko w czerwcu 2016 r.
Glapiński musiałby więc sam podać się do dymisji, a jak na razie nic na to nie wskazuje. Wręcz przeciwnie – próbuje zamknąć usta dziennikarzom, którzy zajmują się sprawą, o czym pisaliśmy w artykule „NBP chce usunięcia tekstów o aferze KNF! Do sądu wpłynęło 6 wniosków w tej sprawie”. źródło: newsweek.pl
Kaczyński boi się zażądać dymisji Glapińskiego, bo ten za dużo o nim wie. Glapiński ma taką wiedzę o tym, skąd na początku lat 90. Kaczyński brał pieniądze, żeby tworzyć swoją pierwszą partię Porozumienie Centrum, że jest w stanie jednym wywiadem rozbić w puch mit Jarka, rycerza na białym koniu. 
01 12 2018 Przemówienie premiera Morawieckiego niczym monolog kabaretowy.
Ostatnie przemówienie premiera Mateusza Morawieckiego mocno rozbawiło internautów. „Mąż w salonie na dole, ja na górze – ciągle słyszę jak wybucha śmiechem. Myślałam, że kabaret ogląda – dużo się nie pomyliłam – premier Morawiecki przemawia.” – napisała na Twitterze @ezoteryczna301.
Dobry humor nie opuszcza premier Morawieckiego. Za rządów PO PSL jako doradca Tuska zgromadził majątek wart około 30 mln złotych, ciekawe o ile go powiększył będąc wicepremierem a później premierem za rządów PiS? Sądząc po dobrym humorze zbliża się do 100 milionów, by godnie uczcić 100 lecie niepodległości.
Więcej na podstronie Aktualności

01 12 2018 NBP chce usunięcia tekstów o aferze KNF! Do sądu wpłynęło 6 wniosków w tej sprawie.
– „Do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynęło 6 wniosków Narodowego Banku Polskiego o zabezpieczenie przed wszczęciem postępowania, w których NBP domaga się m.in. nakazania tymczasowego usunięcia artykułów prasowych w związku z aferą wokół KNF” – poinformowała PAP Sylwia Urbańska, rzeczniczka prasowa ds. cywilnych SO w Warszawie. 
Więcej na podstronie Aktualności

01 12 2018 „Der Spiegel” o nepotyzmie europosłów PiS.
Najpopularniejszy niemiecki tygodnik wskazuje, że eurosceptyczni posłowie PiS pełną garścią czerpią z unijnej kasy na prowadzenie i utrzymanie swoich biur poselskich. Rekordziści z partii rządzącej zatrudniają w swoich okręgach wyborczych po 17 asystentów, z których znaczna część to znajomi lub krewni. Dziennikarze niemieckiego tygodnika nie są przy tym gołosłowni i podają konkretne nazwiska. I tak syn Barbary Skrzypek – osobistej sekretarki Jarosława Kaczyńskiego – Marcin, zasiada w Komisji Prawnej EKR w Brukseli. Córka Jacka Czaputowicza, Magdalena „pracuje dla jednego z zastępców sekretarza generalnego Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) – frakcji w Parlamencie Europejskiej, w skład której wchodzi PiS. Z kolei syn Mariusza Kamińskiego, koordynatora ds. służb specjalnych, zanim przeniósł się do Banku Światowego, do lipca pracował w biurze EKR” – można przeczytać w artykule. Wśród nazwisk pojawiają się także: córka kuzyna Jarosława Kaczyńskiego, Karolina Maria Tomaszewska czy aktorka Beata Fido, znana z roli w filmie „Smoleńsk”. I chociaż, jak wynika z artykułu większość z 18 europosłów PiS w liczbie zatrudnianych asystentów nie odbiega znacząco od średniej w Parlamencie Europejskim, to niepokojący może być fakt zatrudniania krewnych i bliskich znajomych szczególnie w poszczególnych okręgach wyborczych, co może służyć nadużyciom. Bo o ile „akredytowani asystenci w Brukseli podlegają stosunkowo ścisłemu nadzorowi ze strony administracji parlamentarnej to inaczej jest z asystentami w okręgach wyborczych.” Niekiedy trudno stwierdzić czy dana osoba na pewno wykonuje swoją pracę asystenta, a to z kolei „otwiera drzwi do finansowania międzypartyjnego z pomocą Parlamentu UE”. Dopóki system kontroli pracy zatrudnianych asystentów w okręgach wyborczych nie zostanie poddany większej kontroli ze strony Parlamentu, to krewni i znajomi PiS będą czerpać z unijnej kasy jak najwięcej, karmiąc przy tym wyborców okrągłymi zdaniami o „złej Unii”. Źródło: wiadomosci.onet.pl
Z forum: I taki to jest ten cały „eurosceptycyzm” pisowskich żarłaczy. Nikomu z nich do łba nie przyjdzie, że skoro tak opluwają Europę, to powinni przestać na niej żerować. Ale co to, to nie, a symbolem wolskiego kundlizmu jest europoseł o ksywie Obatel..

01 12 2018 Kolega szkolny Szydło jako prezes państwowej firmy zarobił w ciągu trzech lat prawie 1,2 mln zł.
Byłą premier, a obecną wicepremier Beatę Szydło nazywa „kumpelką”. Ponoć w szkole podstawowej dawała odpisywać zadania. Mowa o Zdzisławie Filipie, który teraz jest prezesem państwowej spółki Tauron Wydobycie. – „Kumpelka. Tak bym ją określił. Nie szefowa, liderka, która ma ochotę rządzić, rozstawiać po kątach, ale koleżanka. Równy druh. W szkole była prymuską, uczennicą z czerwonym paskiem, ale nie zadzierającą nosa, jak trzeba było, dała odpisać zadanie” – tak Filip opowiadał o Szydło w rozmowie z „Dziennikiem Polskim”.
Stanowisko objął na początku 2016 roku. Z oświadczeń majątkowych Filipa, cytowanych przez wp.pl., wynika, że w pierwszym roku na tym stanowisku zarobił 451 tysięcy złotych, rok później było to 359 tysięcy. Przez 8 miesięcy tego roku uzbierał 333 tys., co w sumie daje kwotę prawie 1,2 mln złotych.
Poseł Nowoczesnej Marek Sowa o prezesie Filipie mówił, że brakuje mu kompetencji do zarządzania taką firmą.  – „Sprawdził się jako kaowiec organizujący chłopom barbórki. I tyle. Taki ktoś nie może zajmować tak ważnego stanowiska tylko dlatego, że był lojalny i chciałby na stare lata zarabiać po 35 tysięcy miesięcznie” – stwierdził Sowa w rozmowie z „Dziennikiem Polskim”.
Jak przypomina wp.pl, Filip to nie jedyny kolega Szydło z posadą w spółkach państwowych. Przyjaciółka obecnej wicepremier Sabina Bigos – Jaworowska zasiada w radach nadzorczych spółek PL 2012 i banku Pekao SA, o czym pisaliśmy w artykule „Kumpela Szydło z Oświęcimia zarabia dubeltowo”. Źródło: wp.pl

01 12 2018 Prof. Zoll: „Polska jest na etapie powrotu od demokracji do dyktatury”

– „To, co osiągnęliśmy w 1989 roku, zostaje obecnie likwidowane, ograniczane w sposób bardzo daleko idący. Dlatego powinniśmy zrobić wszystko, żeby ten kierunek działania partii rządzącej nie odniósł sukcesu” – powiedział prof. Andrzej Zoll w TVN 24. Dodał, że Polska jest na etapie powrotu od demokracji do dyktatury.
Odniósł się do wezwania do prokuratury dziennikarza „Newsweeka” po tym, jak napisał on tekst o Mariuszu Muszyńskim, wiceprezesie nowego Trybunału Konstytucyjnego, przez niektórych prawników nazywanym sędzią-dublerem. Muszyński złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przez dziennikarza przestępstwa. – „Pan Muszyński ma możliwość postępowania w obronie swoich dóbr osobistych, czyli postępowania cywilno- prawnego. Kierowanie sprawy do prokuratury, zajęcie się tą sprawą przez prokuraturę czy policję, jest zupełnie – moim zdaniem – nadużyciem” – skomentował prof. Zoll. – „To, co zaczyna się dziać, jeżeli chodzi o prasę i walkę o wolność prasy (…) będzie to podstawowy front obrony demokracji w Polsce, albo przegrania i przejścia z powrotem do systemu dyktatury. Wolność prasy to fundament dla demokracji” – podkreślił. Drugim fundamentem demokracji według prof. Zolla jest niezawisłe sądownictwo.  – „Mamy pewne sygnały, które wskazują na to, że władza polityczna – dzisiaj rządząca – robi wszystko, żeby ograniczyć albo wyłączyć niezależność sądownictwa. Mieliśmy w ostatnim okresie bój o niezależność Sądu Najwyższego, który został w pewnym stopniu wygrany, ale jeszcze nie ostatecznie. To duży sukces, wynikający z postawy sędziów i postawy dużej części społeczeństwa. Musimy być z tego dumni” – powiedział były prezes Trybunału Konstytucyjnego. Dodał, że to jednak nie wszystko. – „Obecna KRS jest w pełni opanowana przez władzę polityczną i wybrana w sposób sprzeczny z Konstytucją. Trybunał Konstytucyjny nie jest organem, który spełnia wymogi tego organu, który ma stać na straży przestrzegania Konstytucji przez wszystkie organy władzy w państwie” – zaznaczył prof. Zoll. Źródło: tvn24.pl
30 11 2018 Ustawa o przejmowaniu banków „za złotówkę” podpisana przez prezydenta
Jak się okazuje, zadziwiające wpisy na portalu społecznościowym to nie jedyna dzisiejsza aktywność Andrzeja Dudy. Prezydent postanowił właśnie podpisać – eufemistycznie mówiąc – kontrowersyjną ustawę o Komisji Nadzoru Finansowego.
Więcej na podstronie Aktualności

30 11 2018 „Aresztowany były szef KNF zrobił przekręt już za PO?!…
…Na rządowym kontrakcie miał zarobić ponad 2 mln zł”- pisze piątkowy „Fakt” i powołuje się na konkurs organizowany w 2011 roku przez resort sprawiedliwości, w ramach unijnego programu „Modernizacja sposobu świadczenia usług przez wymiar sprawiedliwości”.
Więcej na podstronie Aktualności

30 11 2018 „Dynastia” w PiS? Syn obejmuje posadę po ojcu w Kancelarii Premiera
– „Pisowski serial „Dynastia”. Syn przejmuje stanowisko po ojcu w KPRM, syn ministra w Banku Światowym, syn prezes „TK” i ambasadora w PZU…” – skomentował Tomasz Siemoniak z PO najnowsze ruchy personalne w Kancelarii Premiera. Mateusz Morawiecki mianował bowiem posła PiS Łukasza Schreibera sekretarzem stanu w swojej kancelarii. Wcześniej to stanowisko zajmował ojciec posła Grzegorz Schreiber. Niedawno jednak został marszałkiem województwa łódzkiego.
– „Czy Pan poseł Łukasz Schreiber ma syna? By miał kto przejąć Pana stanowisko w KPRM? Czy dalsza rodzina też wchodzi w grę?” – ironizował jeden z internautów. Inni komentowali w podobnym tonie: – „Coś dla żony w spółce skarbu państwa?”; – „Rodzina na swoim… PiSowska rodzina znaczy”; – „Mamy monarchię…”; – Czy pan poseł Łukasz Schreiber wraz z małżonką byłby uprzejmy mnie adoptować? Chętnie odziedziczę schedę”.
– „Nagroda za extra zachowanie żony?” – zastanawiała się internautka. To nawiązanie do wpisu na Twitterze Marianny Schreiber: – „Won z Mojego Miasta” – napisała pod zdjęciem dziewczyny w autobusie, trzymającej na kolanach tęczową torebkę. Źródło: wp.pl, Twitter

30 11 2018 Będzie referendum w sprawie przeniesienia pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej z pl. Piłsudskiego?
Nie wyklucza tego nowy wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej. – „Wiem, że wielu radnych jest wzburzonych sposobem, w jaki ten pomnik i pomnik Lecha Kaczyńskiego na placu Piłsudskiego powstał. Prawo do takiego referendum ma Rada Miasta Warszawy – nie należy wykluczać, że znajdą się radni, którzy z taką inicjatywą wyjdą. Mogą wyjść także mieszkańcy. Będziemy przyglądali się emocjom ludzi wokół tego tematu” – powiedział Rabiej w RMF FM. Odsłonięcie pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej 10 kwietnia 2018 r. na pl. Piłsudskiego budziło i budzi kontrowersje. Z sondażu zleconego przez warszawski ratusz, zanim oba pomniki (pytano też o monument upamiętniający Lecha Kaczyńskiego) stanęły, wynikało, że 71 proc. warszawiaków było temu przeciwnych. Władze miasta zarzucały też pisowskiemu wojewodzie, że z naruszeniem prawa przejął tereny wokół Grobu Nieznanego Żołnierza, gdzie stanął pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej
Rabiej odniósł się także do zapowiedzianej przez Andrzeja Dudę odbudowy Pałacu Saskiego. – „Na razie mamy do czynienia z pomysłem odbudowy Pałacu Saskiego tak, jak mieliśmy do czynienia z pomysłem pana prezydenta na temat referendum konstytucyjnego 11 listopada. Pamiętamy, jak skończył się ten pomysł” – stwierdził Rabiej. A tym, którzy nie pamiętają, przypominamy, że jego przeprowadzenia nie chcieli nawet senatorowie z PiS i przegłosowali odrzucenie wniosku Dudy. Źródło: RMF FM
Z forum: Pomnik jest okropny, a dla niepopierających sekty smoleńskiej jest tylko jednym: symbolem wymuszenia. Podobnie jak pomnik L. Kaczyńskiego. Co do tego drugiego, rozumiem, że MEN już projektuje podręczniki, w których – podobnie jak za PRL Dzierżyńskiemu – Kaczyńskiemu zostanie uszyta alternatywna biografia? Bo inaczej każde dziecko będzie głupio pytać, kto to jest ten pan większy od Piłsudskiego. 
29 11 2018 SENSACJA! Putin zgodził się na rozmowy pokojowe z Lechem Wałęsą!
Rosyjskie media informują, że Władymir Putin przystał na ultimatum Lecha Wałęsy, które nasz bohater narodowy wyraził w rozmowie z serwisem Wirtualna Polska. Przypomnę, że Lech Wałęsa wyraził gotowość do włączenia się w rozwiązanie sporu pomiędzy Federacją Rosyjską a Ukrainą i oświadczył, że chciałby się w tej sprawie spotkać z prezydentem Rosji Władimirem Putinem:....
Więcej na podstronie Aktualności

29 11 2018 Za pieniądze dla ofiar komuny Morawiecki kupi spółki dla skarbu państwa?
Środki z Funduszu Reprywatyzacji stworzonego przez rząd premiera Jerzego Buzka w 2000 r., z przeznaczeniem na odszkodowania dla osób pozbawionych majątku przez bezprawne nacjonalizacje w czasach PRL, w PiS–owskiej rzeczywistości mogą znaleźć zgoła inne, praktyczniejsze dla rządzących zastosowanie....
Powstaje kolejny wirtualny fundusz. Co się stało z pieniędzmi zgromadzonymi w FP i FGŚP w wysokości ponad 50 mld złotych? Rostowski czy Morawiecki je roztrwonił?
Więcej na podstronie Aktualności

29 11 2018 Nie czepiajmy się lecz dziękujmy Pani Ambasador.
Bardzo mi się podoba list Pani Ambasador. Jeśli o czymś świadczy to o dobrych stosunkach między naszymi krajami. Pani Ambasador oceniając że nie wygramy sporu z Diskovery czy TVN ostrzegła nas przed takimi sporami. Zadała sobie dużo trudu i napisała list do premiera ostrzegający przed prowadzeniem takich sporów. Jeśli list ma o czymś świadczyć to świadczy o doskonałych stosunkach między naszymi państwami. W epoce gdy głowy państw obwieszczają swoje decyzje na twiterze nie można mieć pretensji o formę. Pani Ambasador oceniła całkiem słusznie że w sporze z Discovery nie mamy szans. Discovery jest jedno a premierów podobnych do naszego setki. (nawet w naszym kraju po dobrej zmianie mamy już drugiego). Pani Ambasador zadała sobie sporo trudu pisząc ten list. W obecnych czasach media są silniejsze niż rządy., czy prezydenci nawet tacy jak Trump, a cóż dopiero taki jak nasz Duda.
Mam nadzieje że ktoś rozsądny doradzi naszym władcom aby któryś zjawił się w ambasadzie z ogromnym bukietem kwiatów i przeprosinami za wypisującą dyrdymały hołotę i podziękowaniami za autentyczną troskę troskę. Mamy chyba obecnie najlepszą Panią Ambasador autentycznie troszczącą się o dobre stosunki między naszymi państwami. Źródło: niepoprawni.pl

29 11 2018 Makijażystka prezesa zasiądzie w fotelu wiceministra sportu.

Nie można powiedzieć, żeby z zachwytem, ale, raz dała się cmoknąć prezesowi w policzek i … „wskoczyła” do rządu.  Posłanka PiS Anna Krupka była Aniołkiem Kaczyńskiego, teraz dostała nagrodę pocieszenia i w zamian za to, że nie uzyskała upragnionego stanowiska marszałka województwa świętokrzyskiego, została wiceministrem sportu. Będzie odpowiadać za „wzmacnianie konkurencyjności polskiej oferty turystycznej i wdrażanie projektu „Polskie Marki Turystyczne”, którego głównym celem ma być ukonstytuowanie tzw. regionów turystycznych„. Nowa wiceminister ma też działać na rzecz rozwoju infrastruktury sportowej.
Anna Krupka od 2015 r. jest posłanką Prawa i Sprawiedliwości z regionu świętokrzyskiego. Dostała jedynkę w Kielcach, mimo, że nic jej z tym miastem szczególnie nie wiąże. Jest rodowitą warszawianką. Była etatowym pracownikiem partii, redaktorką naczelną partyjnego serwisu informacyjnego oraz radną w mazowieckim sejmiku. Zasłynęła tym, że była makijażystką prezesa, gdy kilka lat temu przygotowywała Jarosława Kaczyńskiego do występów przed kamerami telewizyjnymi. Źródło: naTemat
Z forum: Partia spełnia marzenia zwykłych kobiet makijażystka, ‚stylistka’, ekspedientka, kioskarka, przedszkolanka robią karierę w rządzie i spółkach skarbu państwa, teraz to panie Prezes, Dyrektor, Doradca, Wiceminister… brawo One! Nic dodać nic ująć mamy rząd fachowców.
Skończycie z malkontenctwem to wbrew pozorom, dobra wiadomość. Mogli przecież mianować kota.
Kot będzie kandydował na senatora w najbliższych wyborach parlamentarnych. Koń już był w senacie – co prawda w starożytnym Rzymie – teraz czas na kota, o ile wcześniej nie zdechnie.

29 11 2018 Syn Przyłębskich zatrudniony w kolejnej państwowej spółce – „Mój syn jest z zawodu dyrektorem?”
Niezbyt długo syn „słynnych” rodziców Julii i Andrzeja Przyłębskich zajmował stanowisko dyrektora w banku Pekao. Marcin Przyłębski przeszedł do kolejnej spółki – największej państwowej firmy ubezpieczeniowej, czyli PZU. Zajmuje się tam na stanowisku dyrektora m.in. wizerunkiem spółki – ustaliła gazeta.pl. Marcin Przyłębski wcześniej pracował dla banku Pekao, o czym pisaliśmy pod koniec czerwca tego roku w artykule „Syn Przyłębskich dyrektorem w państwowym banku”. Gazeta.pl sugeruje, że jego przejście do PZU to awans.
Trawestując dialog z komedii Stanisława Barei „Poszukiwany, poszukiwana”, jedna z internautek zapytała: – „Mój syn jest z zawodu dyrektorem?”. Inny cytował słowa rzeczniczki rządu Joanny Kopcińskiej po powołaniu do Banku Światowego syna Mariusza Kamińskiego. – „…..bo nasze dzieci są wykształcone i znają języki, a poza tym to im się należało” – parafrazując klasyka. Żenada. Ktoś przypomniał: – „Dodatkowo makeupistka została właśnie wiceministrem sportu. Trzeba pomyśleć nad zmianą fachu”. Źródło: gazeta.pl, Twitter
Jak tam walka z kumoterstwem? Tak, to do was politycy PiS. Zdolna jest ta młodzież z PiSu, same Einsteiny. Syn Przyłębskich to kolejne złote dziecko PiS. Żony, kochanki, córki, synowie i krewni polityków pasą się za nasze, i to dotyczy wszystkich bez wyjątku. 
28 11 2018 Departament Stanu zdecydowanie po stronie ambasador Mosbacher.
Rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu, Heather Nauert, zapytana przez dziennikarzy o list ambasador Georgette Mosbacher do premiera Morawieckiego, postanowiła powstrzymać się od komentarzy, mówiąc jedynie, że „Ambasador Mosbacher dobrze sobie radzi, reprezentując Departament Stanu i rząd USA w Polsce.
Jeśli nasza polityka zagraniczna miała polegać na wstawaniu z kolan, to po 3 latach rządów PiS, leżymy z mordą w błocie i kwiczem.

Więcej na podstronie Polityka

27 11 2018 Pawłowicz wyręczyła premiera i odpowiedziała ambasadorce USA
Z doświadczenia już wiemy, że Twitter zniesie wszystko, dlatego wyłącznie z politowaniem trzeba skwitować kolejne harce PIS-owskiej „bojowniczki” Pawłowicz, która jako jedyna zareagowała na list, wystosowany do premiera RP przez ambasadorkę USA w Polsce – Georgette Mosbacher.
Więcej na podstronie Polityka


27 11 2018 Wyobraźmy sobie, że to ambasadorka Rosji targa za uszy Premiera i Sejm RP.
Oczywiście sytuacja, iż ambasador Rosji wykonuje taki cyrk jest niemożliwa, lecz spróbujmy sobie taką sytuację wyobrazić....
….jeśli pani ambasadorka w tragiczny sposób pomiata naszym parlamentem i naszym premierem i nic się nie dzieje ... 
.....to jest skandal. Prokurator odstępuje od postawienia zarzutów, pan marszałek w sejmie robi kwadratowe oczy zamiast po prostu wyłączyć mikrofon, pan premier publikuje list (dobre i to, bo być może dotrze samo tam gdzie powinno), zamiast poprosić o opuszczenie terytorium Polski.....
Więcej na podstronie Polityka

27 11 2018 Minister Błaszczak na widelcu, czyli kilka niewygodnych pytań pułkownika Sołobodowskiego.
Politycy partii rządzącej są mistrzami w piętnowaniu powiązań rodzinnych członków opozycji z poprzednim ustrojem, tym sprzed 1989r. Stąd wciąż opowiadają o „wykształciuchach”, skażonej PRL-em inteligencji, przodkach w służbach specjalnych, najbliższej rodzinie, aktywnej w szeregach PZPR, jednocześnie zapominając, skąd sami pochodzą, jakie są ich powiązania rodzinne i w jakiej Polsce zdobywali wykształcenie.
Sołobodowski twierdzi, że w czasie stanu wojennego poznał ojca Mariusza Błaszczaka i jak pisze „Tenże towarzysz, który ostentacyjnie (nawet na fartuchu warsztatowym) na co dzień nosił znaczek PZPR (ja go wbrew zaleceniom ówczesnego mi-stra nie nosiłem), z racji produkcji na potrzeby obronności Państwa
Więcej na podstronie Aktualności

27 11 2018 Ksiądz podczas mszy krytykował radnego i parafian za głosowanie na KO – wierni wyszli z kościoła.
– „Zmienił on formację na Koalicję Obywatelską wrogą Bogu, Krzyżowi, Ewangelii i Kościołowi i pokazał to na bilbordach, gdzie kandydował w wyborach. Radny już nie jest katolikiem i nie może być radnym, bo będzie nam mieszał w naszej wierze. Przez to sam się wyłączył z Boga” – mówił w kościele podczas mszy ksiądz
Ci z PRLu to „wykształciuchy” a ci z polski po 1989 roku jak to mawia Niesiołowski to „skończone głupki” i „dzieci resortowe”. Na ten przykład premier Morawiecki nie zna tabliczki mnożenia!?
Więcej na podstronie Aktualności

27 11 2018 Były szef KNF usłyszał zarzut przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej.
Byłemu już przewodniczącemu Komitetu Nadzoru Finansowego katowicka prokuratura postawiła zarzut nadużycia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. Markowi Ch. od chwili postawienia zarzutu nie można podawać jego nazwiska – grozi za to do 10 lat więzienia. Wszyscy wiedzą o kogo chodzi, ale jak się do tego przyznam to zarobię 10 lat więzienia, znacznie więcej jak dostanie były szef KNF, o ile w ogóle zostanie ukarany. Czy to nie jest chore?
Więcej na podstronie Aktualności

27 11 2018 Marek Ch. czyli "obuchem w łeb" po PiS-ie.
Marek Chrzanowski, były przewodniczący KNF, którego osoba stała się bardzo popularna po ujawnieniu rozmów z hm... WSIowym biznesmenem Czarneckim, już jest Markiem Ch. bo dzielni funkcjonariusze CBA, po przeanalizowaniu rozmów panów Ch. i Czarneckiego stwierdzili, że korupcja zaszła.
Więcej na podstronie Aktualności


27 11 2018 Słupek Kaczyńskiego odnaleziony! Prezes PiS jeszcze raz go wbije?
Po prawie miesiącu odnalazł się słupek, który uroczyście i osobiście wbił w miejscu przekopu Mierzei Wiślanej Jarosław Kaczyński. Mimo że internauci – tuż po zniknięciu słupka – kpiąco proponowali wychłostanie za karę morza, okazuje się, że jednak nie będzie takiej potrzeby. Bałtyk oddał zgubę. Słupek został znaleziony przez pracownika oddziału urzędu morskiego w Sztutowie i tam się teraz znajduje.
Na razie nie ma mowy o kolejnym wbijaniu. – „W związku z tym, że na razie trwa sezon sztormowy, słupek nie będzie odtwarzany w miejscu, w którym był oryginalnie wkopany” – powiedziała tvn24.pl Magdalena Kierzkowska, rzecznik Urzędu Morskiego w Gdyni. No, ale jak morze się uspokoi, to prezes PiS być może będzie miał kolejną okazję, żeby sobie pokopać. A o kosztach, które podatnicy (czyli my wszyscy) już ponieśli z powodu tego pomysłu PiS pisaliśmy w artykule „Ponad 4 mln zł kosztował słupek na Mierzei Wiślanej”. Źródło: tvn24.pl
Matuchno kochana kolejne 4 mln pójdzie się je..ć? No może trochę mniej bo słupek będzie ten sam, no chyba, że prezes zadecyduje inaczej i postawią wielki słup! A to może kosztować dużo więcej jak 4 mln złotych.

27 11 2018 UE przekształca się w „nowoczesny” Komintern

Słowa kanclerz Merkel  o tym , żeby państwa narodowe powinny być gotowe do przekazania swojej suwerenności , budzą trwogę i zażenowanie. Jest to  swojego rodzaju przestroga i pewnego rodzaju paralela  do czasów minionych, kiedy to pewien pan z wąsikiem  żądał od Polski zrzeczenia się suwerenności i zgody na wybudowanie przez teren Polski drogi eksterytorialnej łączącej Niemcy z Prusami.Czym to się skończyło wszyscy wiemy. Na rzecz kogo państwa suwerenne miały by się zrzec swojej suwerenności? ano Brukseli czyli de facto najsilniejszego państwa w UE Niemiec.
Czyli to co pewien pan z wąsikiem chciał zrobić siłą, Merkel chce zrobić za pomocą gospodarki i swojej przewagi gospodarczej w Europie. Z drugiej strony jest to kalka rozwiązań , które proponował tow. Lenin i jego towarzysze, wówczas państwa niby suwerenne miały podporządkować się wzorom płynącym z Moskwy, to właśnie dlatego powstał Komintern, a współczesna UE jest nowoczesną formą Kominternu , z tym wyjątkiem, że wszystkie kraje podporządkują się Niemcem (Berlinowi) ale nie wprost tylko w sposób zawoalowany czyli Brukseli , gdzie dominującą role odgrywają Niemcy, może przy wsparciu francuzika  Macrona.
Okazuje się, że tak naprawdę przegranym politykom, Merkel ,która ma około 30% poparcie w swoim kraju i w grudniu zrzeka się przywództwa swojej partii oraz nadmuchanej wydmuszce Macronowi , który ma 20% poparcie marzy się, żeby to oni decydowali o losach państw narodowych, a wielcy zbrodniarze Lenin i Hitler przewracają się w grobach bo ich idee fix  cały czas są żywe i mają swoich kontynuatorów. Źródło: niepoprawni.pl
Dlaczego jest tylu niezadowolonych z tego, że jesteśmy w UE pomimo takich wielkich zmian jakie się dokonały w Europie? Niby pobudowano wygodne drogi, szybkie autostrady a miasta, wypiękniały (szczególnie budynki banków). Ano, bo zapomniano czym miała być Unia. Przecież Unia miała być organem doradczym, koordynującym a nie politycznym wydającym decyzje. Zaś KE stała się KC – Komitetem Centralnym decydującym o wszystkim. Śmialiśmy się ze standardów obowiązujących w RWPG dziś mamy UE i jej standardy, które są po wielokroć bardziej absurdalne od swych poprzedników. Natomiast pieniądze z kasy unijnej mają przede wszystkim zapewnić luksusowe warunki życia decydentom w poszczególnych krajach oraz życie w super komfortowych warunkach umiłowanym przywódcom, wybrańcom narodu. Unii nie zależy na rozwoju gospodarczym biednych krajów a w szczególności Polski. W sumie to Unia więcej bierze jak daje.
Już dziś cała Unia pracuje na rzecz Niemiec, i to w Berlinie a nie w Brukseli zapadają najważniejsze decyzje.

27 11 2018 Burzliwe dwa tygodnie - 13-26.11.2018
W Polsce można odnotować trzy wydarzenia:  aferę KNF, nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym oraz list pani ambasador USA do premiera Polski.  Dokładnie 13.11.2018 prezes Komisji Nadzoru Finansowego podał się do dymisji  po ujawnieniu treści jego rozmowy z biznesmenem, właścicielem trzech banków, Leszkiem Czarneckim.  Były prezes usłyszał dziś [27.11.2018] zarzut przekroczenia uprawnień.  W dniu 23 listopada nowelizacja ustawy o SN została uchwalona przez polski parlament.  Czeka teraz na podpis prezydenta.  Umożliwia ona powrót do orzekania sędziów wysłanych uprzednio na emeryturę.  Wczoraj natomiast poznaliśmy treść listu pani ambasador USA w Polsce do premiera Morawieckiego.  W dość obraźliwym i pouczającym tonie przestrzega ona przed ingerowaniem w media zagraniczne w Polsce.  Można się domyślać, iż chodzi jej o wsparcie amerykańskiego TVN, która to stacja prowadzi od lat intensywną i kłamliwą antyrządową propagandę.
Na świecie jest jeszcze ciekawiej.  13.10.2018 z Hondurasu wyruszyły na północ kilkutysięczne kolumny imigrantów z różnych państw Ameryki Łacińskiej.  Przebyły one Gwatemalę i Meksyk, docierając do południowej granicy USA.  Prezydent Trump zakazał im wstępu na terytorium Stanów Zjednoczonych obsadzając granicę wojskiem.  Wczoraj imigranci próbowali przedrzeć się przez nią siłą, ale zostali odparci. 
We Francji rosnące ceny paliwa i zapowiedź nowych podatków spowodowały powstanie ruchu "żółtych kamizelek" blokujących drogi Francji.  Rozpoczął się on od ponad trzystutysięcznej manifestacji w sobotę, 17 listopada.  Blokady trwały co najmniej 10 dni - do wczoraj.  W sobotę, 24 listopada, doszło do następnej manifestacji.  Według źródeł rządowych liczyła ona ponad sto tysięcy uczestników.  W Paryżu doszlo do zamieszek i regularnej bitwy z policją.  Prezydent Macron mówił o "hańbie" i obwiniał skrajną prawicę.  Dziś jednak był już znacznie bardziej ugodowy.  Zaapelował o zakończenie blokad i przystąpienie do trzymiesięcznych negocjacji.  Zaproponował stabilizację cen paliw przy pomocy "płynnej akcyzy" - jeśli cena ropy rośnie to akcyza zostaje zmniejszona i odwrotnie: ceny spadają - akcyza rośnie.
W Niemczech pani kanclerz Merkel oświadczyła, że  "państwa narodowe powinny być obecnie gotowe do oddania suwerenności" na rzecz Unii..  Powiedziała to w środę, 21.11.2018 podczas debaty w Berlinie.  Wybrała na to dziwny moment - krótko po tym jak wszystkie państwa Europy Środkowo-Wschodniej obchodziły właśnie stulecie swej niepodległości.  Jeśli już jesteśmy przy UE, to warto wspomnieć o tym, że w niedzielę, 25 listopada, szczyt Unii Europejskiej zatwierdził umowę w sprawie Brexitu, czyli warunków na jakich Wielka Brytania opuści UE na wiosnę 2019 roku.  W  tę samą niedzielę Rosja zaatakowała zbrojnie okręty ukraińskie w Cieśninie Kerczeńskiej, uprowadzając trzy z nich, raniąc 6 marynarzy i przetrzymując w sumie 23 osoby.  Następnego dnia prezydent Poroszenko wydał dekret o ogłoszeniu stanu wojennego.  Parlament Ukrainy go zatwierdzi.  Armia Ukrainy została postawiona w stan pogotowia.  Akcję Rosji potępiły NATO UE oraz USA. Jak widać z tego krótkiego przeglądu wydarzeń, sytuacja na świecie daleka jest od stabilizacji i w każdej chwili może zdarzyć się coś nieoczekiwanego.Źródło: niepoprawni.pl
26 11 2018 Sodomia i Gomoria! Kwestią czasu jest powrót sądów biskupich, świętej inkwizycji, płonących stosów.
Część radnych chce „zawierzyć wszystkie sprawy Piotrkowa Trybunalskiego Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny”
Hola, hola a gdzie referendum w tej sprawie? Rada Miasta jak dyktator Kaczyński decyduje. Doctore to nie dyktator przecież. Oni naprawdę się modlą czy tylko do zdjęcia pozują? Modlą się o zdrówko bo o rozum już za późno. Doctore jest boski!? Ciekawe ile milionów złotych to zawierzenie wszystkich spraw będzie kosztowało?
Ciemnogród opuścił Ostrołękę. Będzie „Kler” i WOŚP
Mieszkańcy przegnali okupantów z PIS i KK - wraca XXI wiek. W 2019 Wolna Polska
Biskup kielecki wydał instrukcję – utwory ABBY, The Beatles czy Vivaldiego zabronione w kościele.
Więcej na podstronie Polityka

26 11 2018 Glapiński może jednym wywiadem rozbić w puch mit Jarka, rycerza na białym koniu.
W opinii wielu komentatorów mityczna „moc” prezesa doznała wielkiego uszczerbku, gdy wyszła na jaw afera KNF i jej okoliczności. Stąd – jak oceniają – uporczywe milczenie lidera Prawa i Sprawiedliwości w tej sprawie.
Były polityk PiS mówi wprost, że Kaczyński bał się zażądać dymisji Glapińskiego, bo ten za dużo o nim wie. „Glapiński ma taką wiedzę o tym, skąd na początku lat 90. Kaczyński brał pieniądze, żeby tworzyć swoją pierwszą partię Porozumienie Centrum,.... 
Więcej na podstronie Aktualności

26 11 2018 Ponad 4 mln zł kosztował słupek na Mierzei Wiślanej.
4,3 mln zł wydano już z kasy państwa na PiS–owską inwestycję, jaką ma być przekop Mierzei Wiślanej – wynika z informacji przekazanych posłom przez ministra gospodarki morskiej Marka Gróbarczyka.Najbardziej spektakularnym efektem dotychczasowych działań w tej sprawie jest słynny, biało czerwony słupek wkopany osobiście przez lidera partii Jarosława Kaczyńskiego.
Jak dotąd nie ma natomiast jeszcze pozwolenia na budowę ani decyzji środowiskowej. Nie słychać o przetargu na realizację inwestycji, która zgodnie z założeniami ma być sfinalizowana do 2022 roku.  Gróbarczyk uspokaja i twierdzi, że wszystkie formalności będą załatwione jeszcze w tym roku sprawiając wrażenie, iż zapomniał, że Jarosław Kaczyński o przekopie mówi od 2006 roku i już przynajmniej dwukrotnie symbolicznie rozpoczynano „dzieło”.
Pomysł nie cieszy się powodzeniem na mierzei. Przeciwko przekopowi protestują już nie tylko ekolodzy, ale władze samorządowe, których grunty miałyby być przecięte przez szeroki na ponad 20 metrów szlak wodny. Zgodnie z oficjalnymi komunikatami, przekop ma powstać w miejscowości Nowy Świat. Jego długość wyniesie 1300 m, a głębokość – 5 m. W przyszłości, ma umożliwić wpływanie do portu w Elblągu jednostek o zanurzeniu do 4 m. Przez kanał będą mogły przepływać statki o długości 100 metrów i szerokości 20 metrów. Źródło: innPoland

26 11 2018 Jak Kaczyński zagonił Ziobrę do „szeregu”
„Rozedrgany Ziobro piejący jak kogucik, to bardzo przyjemny widok, rozbija w drobny pył iluzję ‚nieustraszonego”- tak skomentowała, pod artykułem Wyborczej.pl, ostatnie sejmowe wystąpienie szefa resortu sprawiedliwości internautka Krynolinka. W istocie widok był ze wszech miar godny politowania. Szef resortu sprawiedliwości wił się jak piskorz dowodząc, że kompromitacja i porażka jego partii w postaci ostatniej nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym jest jak zwykle sukcesem.
Wcześniej robił wszystko, aby nie stać się twarzą upokarzającego spektaklu, w którym PiS wycofuje się ze zmian o Sądzie Najwyższym. Chciał, aby ktoś inny to firmował, a dla siebie zamierzał zarezerwować rolę niezłomnego, który nigdy na ustępstwa wobec Unii by nie poszedł.  Z moich informacji wynika – pisze w swoim artykule Dominika Wielowiejska, że Kaczyński tę taktykę przewidział i zmusił Ziobrę do wystąpienia w środowej debacie sejmowej o nowelizacji ustawy o SN. To był patent prezesa PiS na to, by Ziobro nie mógł kreować się na ostatniego niezłomnego. Skuteczny, sądząc po tym, jak Ziobro niemal łamiącym się głosem uzasadniał zmianę. Przełykanie tej żaby szło mu wyjątkowo opornie, ale w końcu ją połknął przy akompaniamencie śmiechów i drwin opozycji – pisze Dominika Wielowiejska w Wyborczej. Źródło: wyborcza.pl
25 11 2018 Katarzyna TS: Koniec żartów! Albo Polexit, albo witajcie w IV Rzeszy.
– Państwa narodowe muszą być dziś przygotowane na porzucenie suwerenności narodowej – oświadczyła w środę kanclerz Niemiec Angela Merkel. Oświadczenie zostało wygłoszone w Fundacji Konrada Adenauera w Berlinie podczas debaty pt. „Parlament między globalizacją a suwerennością narodową”. Zrzeczenie się suwerenności ma nastąpić „w uporządkowanej procedurze” poprzez decyzje parlamentów narodowych.
Merkel chce zbudować Europę na zasadzie kolonialnej hegemonii z przewodnią rolą Niemiec. No a do tego potrzebuje wielu oddanych i posłusznych sojuszników z innych krajów. Tusk świetnie do tej roli się nadaje dla zaspokojenia swoich ambicji gotowy jest a każde ustępstwa. Poza tym doskonale wie co to znaczy niemiecki Ordnung. Już dziś cała Unia pracuje na rzecz Niemiec, i to w Berlinie a nie w Brukseli zapadają najważniejsze decyzje.
Więcej na podstronie Polityka


24 11 2018 Według zeznań Piotra P. czołowi politycy PiS są zamieszani w aferę SKOK Wołomin
Piotr P. – jeden z głównych podejrzanych w aferze SKOK Wołomin, który zdaniem prokuratury mógł być „mózgiem” gigantycznych wyłudzeń na łączną kwotę 2 miliardów złotych – zeznał, że przekazywał pieniądze ważnym politykom Prawa i Sprawiedliwości.
Więcej na podstronie Aktualności


24 11 2018 Wujek Andrzeja Dudy, który po pijanemu spowodował wypadek, nie miał też ważnego prawa jazdy.

Były już radny PiS, a prywatnie wujek prezydenta Andrzeja Dudy, Wiesław K. tydzień temu, będąc pod wpływem alkoholu, spowodował wypadek.
Okazuje się, że nie miał także ważnego prawa jazdy.

Jak pisze „Gazeta Radomszczańska”, Wiesław K. stracił uprawnienia do kierowania samochodem w lipcu. Zebrał bowiem ponad 26 punktów karnych. – „Zwróciliśmy się do Starostwa Powiatowego w Radomsku o wydanie dokumentacji związanych z uprawnieniami mężczyzny. Bowiem jest to w zakresie obowiązków i kompetencji starostwa. Jeśli przypuszczenia policjantów okażą się słuszne, to zarzut wobec kierowcy zostanie rozszerzony o te dodatkowe okoliczności” – powiedziała portalowi radomsko24.pl Aneta Wlazłowska z Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.  Wiesław K., który w niedawnych wyborach samorządowych został wybrany do rady powiatu, po wypadku złożył mandat. Źródło: natemat.pl
Według mnie to ogrodzenie się opiło i w radnego samochód uderzyło. I tak nic mu nie zrobią bo już miał ułaskawienie zanim wykroczenie popełni. W tym naparstku to chyba koń kopytem mieszał, że aż 0.9 promila namieszał? 
24 11 2018 Papuga Giertych, pluskwy z ... długopisu.
Blady strach padł na jedną ze stacji tv założonych onegdaj przez agenturę msw oraz najprawdopodobniej czyli faktycznie za pieniądze wyprowadzone z kieszeni Polaków w ramach złodziejstwa zwanego FOZZ!
Albowiem okazało się, że nie tylko wszyscy, wszystko wiedzą, ale i więcej, wszyscy wszystkich nagrywają.
Więcej na podstronie Aktualności

24 11 2018 Strzał w dziesiątkę powoli wysadza całą strzelnicę w powietrze

Czy 7 listopada PIS tylko "stracił dziewictwo", czy jest tak, jak napisałem 7 listopada w notce zatytułowanej, że "7 listopada skończył się w Polsce PIS"?
Zobaczymy. Pisałem miesiąc temu (w notce "Drużyna Lecha, prok. Czyżewski, deja vu wyborcze i Polska zhakowana"), że nad p. Morawieckim zbierają się chmury i że to "pechowy człowiek", "pechowy Mateusz". Gdzie się nie ruszy, ktoś go goni z jakimiś papierami na niego, bądź oskarżeniami
Więcej na podstronie Aktualności


24 11 2018 Leszek Czarnecki chroni swoją prywatność. Mieszka w Miami.
Niegdyś miliarder, dzisiaj milioner. O Leszku Czarneckim zrobiło się głośno w związku z aferą KNF. Przy okazji szumu związanego z jedną z największy afer korupcyjnych w naszym kraju na jaw wychodzą ciekawe fakty z życia jednego z najbogatszych Polaków. Nagrania ujawniły nieoczekiwane informacje z prywatnego życia Czarneckiego. "Ja mieszkam na wyspie w Miami, gdzie są 42 domy. Z żoną jesteśmy jedynymi gojami, 41 domów żydowskich. W takiej społeczności mieszkamy" - mówił na przykład Chrzanowskiemu biznesmen. Mianem goja, co często pojawia się w Torze, określa się nie-Żydów, ściślej osoby spoza narodu Izraela.
Leszek Czarnecki to absolwent Wydziału Inżynierii Sanitarnej na Politechnice Wrocławskiej. W 1993 r. obronił doktorat na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Jest też absolwentem Harvard Business School.Ze zgromadzonych w Instytucie Pamięci Narodowej dokumentów wynika, że w wieku 18 lat podpisał zobowiązanie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa jako TW "Ernest", nr rej 42601. Był wtedy uczniem III LO we Wrocławiu. Ponadto w połowie 1982 r. podpisał zobowiązanie do współpracy z wywiadem PRL. W październiku 1983 r. założono mu teczkę o numerze 15538 jako kontakt operacyjny o pseudonimie "Ternes".Czarnecki przyznał się do podpisania zobowiązania, ale nie do przekazywania SB informacji.
Jeszcze kilka lat temu był regularnie wymieniany w pierwszej trójce najbogatszych Polaków, z majątkiem wycenianym nawet na 6 mld zł, ale w ostatnich miesiącach majątek Leszka Czarneckiego niezwykle stopniał. Od dłuższego czasu nawet nie jest miliarderem.
Getin Noble Bank w ostatnich latach zaliczył gwałtowny spadek wartości. Akcje spadają od wielu miesięcy, ale po wybuchu afery KNF wręcz tąpnęły. Jednak GNB na równi pochyłej jest praktycznie od połowy 2014 r. Wtedy pojedyncza akcja kosztowała blisko 10 zł, co oznaczało prawie 10 mld zł kapitalizacji. Teraz papiery są wyceniane po kilkadziesiąt groszy za sztukę.
Wartość giełdowa Getin Noble Banku, perły w koronie imperium giełdowego Czarneckiego, to obecnie ok. 400 mln zł. Wartość wszystkich spółek, które kontroluje biznesmen to już mniej niż 700 mln zł.
Struktura majątku Leszka Czarneckiego jest niezwykle skomplikowana, dlatego niełatwo jest go "wycenić", ale szacuje się, że jego majątek może być już wart mniej niż 400 mln zł.Wybrane fragmenty z : https://finanse.wp.pl/leszek-czarnecki-chroni-swoja-prywatnosc-mieszka-w-miami-6318930932107393a 
23 11 2018 Rydzyk robi z Misiewicza magistra.
Pamiętacie Bartłomieja Misiewicza? Deklarował niedawno, że nie planuje w najbliższym czasie powrotu do polityki. Co zatem robi? Były współpracownik Antoniego Macierewicza postawił na edukację. I to nie byle jaką, bo magistra robi w szkole Tadeusza Rydzyka. Jak donosi "Super Express", Bartłomiej Misiewicz nie baluje w weekendy. Zamiast tego, jeździ do Torunia na zajęcia z politologii. Dziennikarze spotkali go na trzecim zjeździe w tym roku akademickim. W przerwach między zajęciami wychodził na papieroska i umilał sobie czas, rozmawiając z koleżankami.- Jesteśmy na czwartym roku. To już trzecie zajęcia w tym semestrze, a kolokwia, egzaminy będę miał w styczniu 2019 roku. Jeszcze się nie przygotowuję, ale przymierzam się do nauki na egzaminy. Najbardziej interesują mnie przedmioty dotyczące instytucji politycznych, teorii polityki i cyberterroryzmu - powiedział "SE".Prócz szkoły Rydzyka, Misiewicz studiuje podyplomowo na Akademii Sztuki Wojennej w Rembertowie. Źródło wiadomosci.wp.pl
Misiewicz nie dość że studiuje na dwóch kierunkach, to jeszcze prowadzi dobrze prosperującą firmę, ba ma jeszcze czas na rozrywki zwane odstresowaniem. Zdolna jest ta młodzież z PiSu, same Einsteiny.

22 11 2018 "Kabaret", "dramat", "parodia". Ostre komentarze po procesie Kaczyński-Wałęsa
Rozprawa między Jarosławem Kaczyńskim i Lechem Wałęsą została zamknięta. Ale nie cichną wpisy na temat tego, co działo się przed salą sądową i na niej. Komentatorzy uważają, że walka był nierówna. I to na kilku poziomach.
"Jarosław Kaczyński musi udowodnić przed sądem, że nie zabił brata i reszty pasażerów Tupolewa, rozkazując mu lądowanie we mgle. Bo tak twierdzi Lech Wałęsa, który nie wycofa swoich oszczerstw. Kaczyński musi również potwierdzić, czy czuje się takimi oskarżeniami urażony. Dramat" - napisał na Twitterze publicysta WP Marcin Makowski.Teraz Jarosław Kaczyński musi udowodnić, że nie sfabrykował współpracy Lecha Wałęsy z SB, nie oskarżył go i nie zorganizował spisku pod kryptonimem "TW Bolek". Kabaret. W jego ocenie na sali rozpraw, gdzie spotkali się Jarosław Kaczyński i Lech Wałęsa, dział się w czwartek "kabaret". Zarzut stronniczości składu sędziowskiego wysunęła Beata Mazurek. "Wielu Polaków mogło zobaczyć w jaki żenujący sposób sąd w Gdańsku prowadził proces o ochronę dóbr osobistych Jarosława Kaczyńskiego. Brak reakcji sądu na kolejne inwektywy Wałęsy każe postawić pytanie o obiektywizm tego procesu" - uznała rzeczniczka PiS.
Zdaniem prawicowego publicysty Stanisława Janeckiego przebieg rozprawy to "parodia i czysta kpina z prawa". A szef portalu tvp.info Samuel Pereira zasugerował, że biorąca udział w rozprawie sędzia Wiktoria Klawonn nie jest "przypadkowa". "Znamy ją z decyzji przeciwko Sylwestrowi Latkowskiemu o zabezpieczeniu majątkowym w wysokości 20 tys. złotych" - napisał na Twitterze. Publicysta Łukasz Warzecha skomentował sytuację, do której doszło przed wejściem prezesa PiS i byłego prezydenta na salę sądową. "Obejrzałem sobie, jak Naczelnik nie może powstrzymać śmiechu na widok koszulki "KON-STY-TU-CJA" Wałęsy. Ja bym chyba też nie mógł. Akurat Wałęsie to pasuje jak Berii Powszechna Deklaracja Praw Człowieka" - uznał.
Źródło wiadomosci.wp.pl
Za zwrot panie Jarku, Kaczyński zażądał interwencji policji, bo panem Jarkiem był 40 lat temu! No a dziś kim jest? Na zdjęciach Wałęsa i Kaczyński uśmiechają się do siebie jak u cioci na imieninach. Dwaj mędrcy się spotkali bo trzeci źle wylądował
22 11 2018 NAPRAWDĘ nikt nie widzi, że jak podrożeje prąd dla przemysłu i paliwa, to podrożeje WSZYSTKO?
Lotem błyskawicy obiegła wszelkie środki przekazu złowieszcza wiadomość o 30 procentowej podwyżce cen prądu, a w ślad za nią podążyły natychmiast uspokajające zastrzeżenia „dobrego” PiS-owskiego rządu, który znalazł na to sposób.
Ustami swoich ministrów zapewnia, że przeciętny Kowalski nawet tego nie zauważy, bo otrzyma 100–procentową rekompensatę… Jakim cudem?
Polscy geniusze ekonomii uważają że tylko podnoszenie podatków i opłat może zapełnić kasę państwową. Taki hrabia von Rostowski udowodnił że zwiększenie VATu powoduje spadek cen.
Więcej na podstronie: Polityka


22 11 2018 Co z tą kapitulacją w sprawie SN? Kaczyński ze swoją ferajną zakłada maskę i tradycyjnie robi zwrot do centrum. Nieoczekiwanie Prawo i Sprawiedliwość złożyło w Sejmie projekt ustawy, dotyczący nowelizacji przepisów ​w sprawie przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego i sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego!
Naprawdę trudno oprzeć się wrażeniu, że w swoich zachowaniach partia rządząca przypomina męża-prześladowcę. Po dłuższym okresie bicia nadszedł właśnie moment wejścia z bukietem i przeprosinami. Tylko czy polscy wyborcy znów wszystko wybaczą?
Więcej na podstronie Aktualności


22 11 2018 „Nagrody” dla Kałuży za przejście do PiS: wicemarszałkostwo woj. śląskiego oraz awans dla jego żony.

Wojciech Kałuża – radny Koalicji Obywatelskiej – sam zgłosił się do śląskich polityków PiS-u – tak nieoficjalnie dowiedział się dziennikzachodni.pl. Chciał, żeby skontaktowali go z Michałem Dworczykiem, szefem Kancelarii Premiera, zajmującym się w partii próbami przeciągania radnych do PiS. To on miał osobiście negocjować z Kałużą.
Na podwórzu jest kałuża w tej kałuży coś się nuża hipopotam, powiadacie? Nie to Kałuża w kałuży się nuża. Samosądy byłby bardzo ożywcze dla demokracji.
Więcej na podstronie Aktualności

21 11 2018 Opozycja do PiS: „Zwykłej przyzwoitości wam brakuje” w sprawie prac nad ustawą o SN.
Patrzcie na Kaczyńskiego. Już nie panuje nad swoją „sforą”. Ktoś zaraz wyleci z roboty?
W pisowskim stylu, czyli w ciągu kilku godzin i przy zastrzeżeniach Biura Legislacyjnego Sejmu, posłowie PiS przepchnęli kolejną – siódmą już – nowelizację własnej ustawy o Sądzie Najwyższym.
Więcej na podstronie Aktualności

22 11 2018 Wałęsa „Po co ja Pana ministrem zrobiłem”, na co Kaczyński „A ja Pana prezydentem”!

W dość groteskowej atmosferze rozpoczął się przed sądem w Gdańsku proces wytoczony Lechowi Wałęsie przez Jarosława Kaczyńskiego ….o słowa w sprawie katastrofie smoleńskiej… Sąd wezwał panów do pojednania, ale nie wiele wskazuje na to by do niego doszło. Kaczyński domaga się przeprosin i 30 tys. zł na cele społeczne za wpisy w mediach społecznościowych Wałęsy obarczające prezesa PiS winą za katastrofę nad lotnickiem Siewiernyj. Lech Wałęsa w 2016 roku napisał na Facebooku, że „Jarosław Kaczyński podczas lotu samolotu z polską delegacją do Smoleńska, mając świadomość nieodpowiednich warunków pogodowych, kierując się brawurą, wydał polecenie, nakazał lądowanie, czym doprowadził do katastrofy lotniczej w dniu 10 kwietnia 2010 roku”.  W oświadczeniu, którego domaga się od Wałęsy Kaczyński, ma znaleźć się stwierdzenie, że były to „bezprawne i nieprawdziwe zarzuty” – przypomina RMF FM.
Kaczyński domaga się m.in. przeprosin za słowa Wałęsy o tym, że „nie jest zdrowy, zrównoważony psychicznie”. Prezes Prawa i Sprawiedliwości miał prawdziwego pecha, bo rozprawa zaczęła się z kilkuminutowym opóźnieniem co sprawiło, że spotkał się przed wejściem na salę się oko w oko z byłam prezydentem. Miło nie było…
„Jeżeli pan Wałęsa nie wycofa się ze swoich stwierdzeń, między innymi o tym że namawiałem mojego śp. brata do lądowania za wszelką cenę, to nie widzę możliwości pojednania z nim”, mówi w sądzie J. Kaczyński.
Zebrani przed salą wznosili okrzyki Lech Wałęsa, a lidera PiS nie było stać na dobrą minę… Z ironicznym uśmiechem kierował uszczypliwe uwagi pod adresem Wałęsy, który ubrany w koszulkę z napisem Konstytucja szczerze i głośno ubolewał nad tym, że „wziął go do władzy …” „Po co ja pana ministrem zrobiłem” – utyskiwał publicznie były prezydent; „na co ja pana prezydentem zrobiłem” – odpalił wyraźnie zdeprymowany Kaczyński.  Źródło koduj24.pl
Jarosław Kaczyński to prawdziwy "twórca królów". To on z bratem, przeciwstawiając się warszawskiej koterii ulokował Wałęsę na stanowisku prezydenta RP. Dokonał tego powtórnie z Andrzejem Dudą. Podczas, gdy pierwszy wybór był wątpliwej jakości, bo takie były czasy, to wybór Dudy jest wielką kompromitacją urzędu prezydenta. Prezydent stał się chłopcem na posyłki Kaczyńskiego.

22 11 2018 Szefowa gabinetu prezesa NBP Glapińskiego… reklamowała kiedyś rajstopy

Obecna szefowa gabinetu prezesa Adama Glapińskiego Kamila Sukiennik to była modelka, kiedyś zajmowała się reklamowaniem rajstop – ustalił portal wp.pl. Dziennikarze portalu próbowali dociec, jakie ma kompetencje do zajmowania obecnego stanowiska, ale w dostępnych w internecie źródłach nie znaleźli jej biogramu. – „Jest wieloletnią znajomą Adama Glapińskiego. W tym przypadku to wystarczająca rekomendacja” – powiedział informator wp.pl.
O Kamili Sukiennik rozmawiali przed spotkaniem z prezesem NBP bankier Leszek Czarnecki i szef KNF Marek Chrzanowski: – „Będzie też taka pani asystentka pana prezesa Glapińskiego. Twierdzi, że pana zna” – powiedział Chrzanowski. – „Jak się nazywa?” – zapytał Czarnecki. – „Kamila, 20 lat temu była modelką i na jakiejś imprezie pana poznała. Mówi, że pana zna… (…) Gdzieś tam we Wrocławiu ona reklamowała rajstopy, a teraz jest zastępcą dyrektora gabinetu” – odpowiedział Chrzanowski. Rozmowa nagrana pół roku temu została ujawniona przez „GW”.
Kamila Sukiennik jest już szefową gabinetu prezesa NBP. Na stronie internetowej banku można znaleźć zakres jej kompetencji, m.in. „opracowywanie planów działalności NBP oraz rocznych sprawozdań z działalności NBP czy analizowanie, projektowanie i wdrażanie zasad organizacji NBP oraz zmian w strukturze organizacyjnej i w podziale zadań w NBP”. – „W rzeczywistości prowadzi kalendarz Glapińskiego, umawia go na spotkania i często mu towarzyszy” – twierdzi informator wp.pl. Według ustaleń portalu, zarabia nie mniej niż 25 tys. zł brutto miesięcznie oraz co kwartał dostaje premię w wysokości 30-35 proc. trzymiesięcznego wynagrodzenia.  Od czerwca 2017 roku Sukiennik zasiada także w radzie nadzorczej Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych. To oznacza dla niej dodatkowe zarobki w wysokości co najmniej kilku tysięcy złotych miesięcznie. Źródło: wp.pl

22 11 2018 Z przedszkola na dyrektorkę gabinetu.
Elementy układu personalnego w banku centralnym i KNF, odsłaniane przez media, trudno nazwać banalnymi. Głównie z racji frapujących kompetencji. Pisaliśmy niedawno o Kamili Sukiennik, „modelki od rajstop”, a obecnej zastępczyni dyrektora gabinetu prezesa Adama Glapińskiego. Teraz zrobiło się głośno o kolejnych dwóch paniach.  Jak czytamy w „Wyborczej”, do redakcji gazety zgłosili się informatorzy w sprawie układu towarzysko-politycznego, jaki wytworzył się w NBP po mianowaniu w czerwcu 2016 r. na prezesa Adama Glapińskiego. Twierdzą oni, że najbliższymi osobami Glapińskiego w banku centralnym – oprócz wspomnianej Kamili Sukiennik – jest Martyna Wojciechowska (nie mylić ze znaną dziennikarką i podróżniczką). Wojciechowska jest byłą radną PiS sejmiku mazowieckiego (zrzekła się mandatu w maju 2018 r.). W NBP pracuje od 11 lat, gdy rządzący po raz pierwszy PiS desygnował na prezesa Sławomira Skrzypka. W 2016 r. awansowała na stanowisko dyrektora Departamentu Komunikacji i Promocji NBP, a jej roczne dochody poszybowały aż do kwoty 392 tys. zł. Za czasów Glapińskiego Wojciechowska znalazła się w radzie Bankowego Funduszu Gwarancyjnego jako przedstawicielka prezesa NBP.  To jednak nie koniec powiązań rodzinnych. W sektorze państwowym dostała również pracę młodsza siostra Wojciechowskiej, Daria Wojciechowska-Bujno. Zasiadła bowiem w Komisji Nadzoru Finansowego kierowanej do niedawna przez Marka Chrzanowskiego. Gdy PiS doszedł do władzy, Wojciechowska-Bujno zasiadła w gabinecie politycznym minister edukacji Anny Zalewskiej. W 2016 r., tuż po objęciu urzędu przez Chrzanowskiego, została zaś dyrektorem jego gabinetu. Jakie są jej kompetencje? Ukończyła wprawdzie m.in. studia na wydziale dziennikarskim na Uniwersytecie Warszawskim, ale – jeśli chodzi o doświadczenie – dotychczas pracowała jako przedszkolanka oraz w firmie reklamowej. Warto dodać, że mąż Wojciechowskiej-Bujno pracuje w firmie Rochstar organizującej imprezy na zlecenia różnych instytucji. Klientem jego firmy jest także … NBP. NBP do dziś nie udzieliło odpowiedzi na pytania o kwalifikacje Martyny Wojciechowskiej i Kamili Sukiennik. Źródło: Wyborcza.pl

21 11 2018 Będzie nowelizacja ustawy o SN? Wysłani na emeryturę sędziowie wrócą do pracy?

W odpowiedzi na stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który zdecydował o zastosowaniu tzw. środków tymczasowych i zawieszeniu stosowania przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym, do Sejmu RP wpłynął projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Projekt „daje podstawę do powrotu do SN tych sędziów, którzy przeszli w stan spoczynku. Ci, którzy chcieliby pozostać w stanie spoczynku też mają taka możliwość” – powiedział Onetowi Marek Ast z PiS. Zakłada on m.in., że jeśli do pełnienia urzędu w SN powrócił sędzia, który zajmował stanowisko I prezesa SN lub prezesa SN, kadencję uważa się za nieprzerwaną
Przewiduje on również uchylenie tych przepisów, które obligowały sędziów po 65. roku życia do przejścia w stan spoczynku, jedynie dla sędziów, którzy już weszli do SN na mocy nowych przepisów, wiek spoczynku to 65 lat bez możliwości przedłużenia tego okresu – dodał poseł PiS. Zapewnił, że sędziowie, którzy wrócą do SN będą traktowani tak, jakby cały czas pełnili swoje funkcję. Będą musieli jednak zwrócić odprawy, które dostali, gdy przechodzili w stan spoczynku. „Uposażenie będą mieli takie, jak przed przejściem w stan spoczynku” – dodał Ast. Projekt zakłada także, że jeśli na podstawie noweli do pełnienia urzędu w Sądzie Najwyższym powrócił sędzia, który zajmował stanowisko I prezesa SN lub prezesa SN, kadencję uważa się za nieprzerwaną! Źródło: Onet.pl
Sędziowie zwrócą odprawy w taki sam sposób jak zostały zwrócone niesłusznie przyznane nagrody przez byłą premier Szydło? 
20 11 2018 MF: Wesele pod kontrolą skarbówki. Fiskus chce wiedzieć, ile było w kopercie
Ilu było gości? Jaka była cena "talerzyka"? Fiskus przepytuje firmy organizujące imprezy w sprawach dotyczących rozliczeń podatkowych nowożeńców. "DGP" ujawnił w tym roku, w jaki sposób urzędnicy skarbówki walczą z szarą strefą w branży weselnej.
Wkrótce Morawiecki przywróci prawo „pierwszej nocy”, i obowiązkiem nowożeńców będzie zaproszenie urzędników fiskusa na wesele, a oni wtedy zajrzą wszędzie, nawet w majtki pary młodej.
Majątek bratanicy Jarosława Kaczyńskiego szacowany jest na nawet 5 mln zł! I nie musiała niczym dzielić się z Marcinem Dubienieckim, bo para podpisała intercyzę i miała osobne majątki!
Więcej na podstronie: Polityka

20 11 2018 Syn Mariusza Kamińskiego zawdzięcza posadę w Banku Światowym prezesowi NBP?

30-letni Kacper Kamiński, syn ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, latem tego roku zaczął pracować w centrali Banku Światowego w Waszyngtonie. Piastuje stanowisko: „doradca zastępca dyrektora wykonawczego” z pensją około 200 tysięcy dolarów rocznie – informuje tvn24.pl.......... "Prawi i sprawiedliwi". Tak, tak, tatuś nie pomógł. na pewno doświadczenie Kacperka pomogło.
Więcej na podstronie: Polityka

20 11 2018 Kontrolerki ze skarbówki zapłacą karę za jazdę niesprawnym autem?

Głośna sprawa kontrolerek urzędu skarbowego w Bartoszycach, które przeprowadziły prowokację i chciały ukarać mechanika za wymianę im żarówki po godzinach pracy i bez paragonu, być może znajdzie zaskakujący finał. Ktoś doniósł policji, że jechały publiczną drogą niesprawnym samochodem. Za jazdę po drodze publicznej z wykręconą żarówką urzędniczkom skarbówki może grozić do 5 tys. złotych grzywny.
Więcej na podstronie Aktualności


20 12 2018 Prawie 12 godzin trwało przesłuchanie Leszka Czarneckiego w sprawie afery KNF.
Leszek Czarnecki został przesłuchany w Katowicach w Śląskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. Przez prawie 12 godzin właściciel Getin Banku składał wyjaśnienia w sprawie propozycji korupcyjnej złożonej mu przez byłego już szefa KNF Marka Chrzanowskiego.
Więcej na podstronie Aktualności

20 11 2018 NBP kupuje złoto. Czym kusi królewski metal?
Narodowy Bank Polski po raz pierwszy od 20 lat zwiększył rezerwy złota i chociaż przyczyny tego zakupu nie zostały oficjalnie skomentowane, należy założyć, iż zarządzający rezerwami widzi w tym rynku potencjał. Złoto zyskuje popularność wśród inwestorów indywidualnych. Warto uwzględnić je w portfelu, dywersyfikując swoje oszczędności. Jak to zrobić? Możliwości jest coraz więcej.
Źródło: biznes.interia.pl
Kupują złoto bo pustego banku nikt nie kupi za złotówkę. NBP po raz pierwszy od dziesięciu lat ma aż 2,5 miliarda złotych straty, jak wynika z raportu rocznego, opublikowanego przez bank.

20 11 2018 Afera KNF
Według zawiadomienia do prokuratury 28 marca ówczesny szef Komisji Nadzoru Finansowego Marek Chrzanowski złożył korupcyjną propozycję bankierowi Leszkowi Czarneckiemu, po czym poszedł z nim na rozmowę do gabinetu szefa NBP, Adama Glapińskiego. To promotor pracy naukowej Chrzanowskiego. Jak donosi "Gazeta Wyborcza", na dyrektorskich stanowiskach w NBP pracują też żona Marka Chrzanowskiego Joanna i była żona Mariusza Kamińskiego Anna Kasprzyszak.  29-letni syn koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego w lipcu 2018 r. dostał dzięki Narodowemu Bankowi Polskiemu posadę w Banku Światowym. Teraz służby podległe Kamińskiemu mają wyjaśnić aferę KNF, w której przewija się nazwisko prezesa banku centralnego.

20 11 2018 Obrońca straconej sprawy
Najwyraźniej Incitatus chce ponownie zasiąść w parlamencie.Ta "ofiara" niecnej nagonki - obławy wręcz- "miliarder" Czarnecki, to niby skąd się dorobił tych pieniędzy? Każdy powinien sobie odpowiedzieć na to pytanie. Jest rzeczą oczywistą, że to po prostu kolejna bańka finansowa, z której śmietankę sobie spijał, ale właśnie dlatego, że spijał - zaczyna tych miliardów brakować na realizację zobowiązań wobec depozytariuszy. Typowe zjawisko - zneceni korzystnymi oferowanymi "produktami" banków "zdolnego bankowca" - wpłacali owczym pędem swoje oszczędności. Teraz bankier chciałby dokapitalizowania. To skrajna bezczelność. Przejęcie tych "banków" za złotówkę, to w istocie niesamowitej wielkości prezent ze strony rządu (czyli nas wszystkich). Oprócz ułomnego prawa - zdrowy rozsądek nakazuje, by pan Czarnecki oddał to, co się ludziom należy ze swoich zdobyczy. Mógłby sobie zostawić na przeciętne życie Polaka, a wszystko inne oddać ludziom. Ułomne prawo daje mu jednak pozory legalności. Osobiste dochody właścicieli banków nie mogą polegać na "pobieraniu" pieniędzy z wpłaconych sum przez deponentów. Do dyspozycji może mieć wyłącznie różnicę wynikającą z różnych wskaźników (procentów) kredytów i depozytów (pomniejszoną jeszcze o koszty obsługi). Gdyby taka zasada obowiązywała przy prowadzeniu działalności bankierskiej - wówczas nie dochodziłoby do upadłości tych instytucji i konieczności zrzucania się innych banków (czyli nas wszystkich) dla cwaniaka - oczywiście poprzez bankowy fundusz gwarancyjny. Źródło niepoprawni.pl

20 11 2018 Jarosław Kaczyński chce zmian w rządzie. Znany termin i nazwiska

Prezes PiS zgodził się na częściową rekonstrukcję w gabinecie Mateusza Morawieckiego. Do korekty ma dojść "na Mikołaja". Z rządem ma pożegnać się pięciu ministrów. Los kolejnego nie jest do końca pewny. Afera KNF ma przyśpieszyć zmiany w rządzie Mateusza Morawieckiego. Zgodę na roszady wydał już Jarosław Kaczyński. Do rekonstrukcji ma dojść już "na Mikołaja". Z gabinetem premiera ma pożegnać się pięciu ministrów. Los kolejnej osoby jest pod znakiem zapytania - podaje "Fakt". Spekuluje się, że z rządu odejdą była premier Beata Szydło, minister ds. pomocy humanitarnej Beata Kempa, szefowa MEN Anna Zalewska oraz minister energii Krzysztof Tchórzewski i minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Szóstą osobą może być szef MON.  Mariusz Błaszczak miałby zostać nowym marszałkiem Sejmu. Najwyższych notowań nie ma też Zbigniew Ziobro, który ponoć jest skonfliktowany z obecnym premierem. Źródło: "Fakt"
Panie prezesie nie rekonstrukcja rządu ale jego dymisja, i Trybunał Stanu powinna być odpowiedzią na aferę w KNF. Notoryczny łgarz nie powinien być premierem, no ale co zrobić jak tatuś nalega. A kto pójdzie siedzieć ? Normalnemu" obywatelowi o 6 rano drzwi by włamali. Pan Chrzanowski do końca grudnia po 30 tys poborów będzie brał i mataczył w śledztwie. 
19 11 2018 Nieudolna próba bagatelizowania afery KNF przez prezesa NBP Glapińskiego.
PiS na wszelkie sposoby próbuje bagatelizować aferę KNF. Po głównym wydaniu „Wiadomości” TVP wystąpił w roli „uspokajacza” prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Przypomnijmy tylko, że to bardzo bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego.....
Odkąd w 2011 r. zmniejszono subwencje dla partii, PiS przejada zgromadzone wcześniej oszczędności. Wydaje więcej, niż dostaje z budżetu państwa. Kto to robi? I skąd bierze na to pieniądze? Wokół PiS powstał układ stowarzyszeń, fundacji i nieformalnych ruchów, które wspierają partię. Założycielami i członkami władz tych satelitów są najczęściej działacze Prawa i Sprawiedliwości...
Więcej na podstronie: Polityka


18 11 2018 NBP ma ponad 2,5 miliarda straty! A miało być tak pięknie.

Rosnące koszty wynagrodzeń, spadek wartości złota i wiele innych powodów złożyło się na stratę Narodowego Banku Polskiego. Po raz pierwszy od dziesięciu lat ta instytucja ma aż 2,5 miliarda złotych straty, wynika z raportu rocznego, opublikowanego przez bank.
NBP zatrudnia gigantyczną armię urzędników. Jest to ponad 3 tysiące osób i pomimo spadku ilości umów o pracę koszty wynagrodzeń wzrosły. Strata NBP to bardzo zła wiadomość dla rządu. W zeszłym roku Morawiecki mógł liczyć na wpłatę 9 miliardów złotych i było to komunikowane przez PiS jako najwyższy wynik w historii. Teraz mamy gigantyczną stratę a do rządowej kasy nie wpłynie nic. Jak to się stać przecież Mateusz Morawiecki, Adam Glapiński i Marek Chrzanowski tworzą tak zgrany zespół, jakiego nie miała dotychczas żadna ekipa rządząca? Źródło wiesci24.pl
Kto te straty pokryje, oczywista oczywistość, klienci banków. Tak to jest jak premierem zostaje ktoś, kto nie zna tabliczki mnożenia.

19 11 2018 Kocham Podlasie za 70 mln. ?
Afera KNF zatacza coraz szersze kręgi i teraz pojawił się w niej nowy, niezwykle ważny wątek. Dotyczy on „Fundacji Grzegorza Biereckiego Kocham Podlasie”, która prawdopodobnie chciała wyprowadzić całkiem sporą kwotę z Kasy Krajowej SKOK. Wspominał o tym Leszek Czarnecki, podczas nagranej rozmowy z Chrzanowskim, szefem KNF. Chodziło o 60 -70 mln zł.
Grzegorz Bierecki idzie w zaparte i już szykuje pozew dla Leszka Czarneckiego oraz ,,Gazety Wyborczej” za rozpowszechnianie kłamstw. Jak mówi, „nigdy nie byłem w Getin Banku. Nigdy nie zamierzałem być klientem Getin Banku. I biorąc pod uwagę moją opinię o tym banku i panu Czarneckim, nigdy nie będę klientem tego banku”. Fakt, nigdy pan senator nie odwiedził Getin Noble Banku. Kiedy w 2011 roku dostał się do parlamentu, założył „Fundację Grzegorza Biereckiego Kocham Podlasie” i to właśnie ona zwróciła się do Getin Banku z prośbą o założenie lokaty.  W zarządzie tej fundacji zasiada syn Biereckiego, Dominik. Jest on też członkiem rady nadzorczej Kasy Krajowej SKOK.
Z materiałów, do których miała dostęp „Wyborcza” wynika, że to właśnie Kasa Krajowa SKOK, 13 października 2015 r, nawiązała kontakt z bankiem Czarneckiego i chciała otworzyć lokatę dla fundacji. Ponieważ wobec fundacji toczyło się wcześniej postępowanie prokuratorskie, które dotyczyło podejrzenia, że „od 4 grudnia 2010 r. do 31 października 2012 r. procesu likwidacji Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych z siedzibą w Sopocie majątek zlikwidowanej fundacji, szacowany na ponad 77 mln zł, w wyniku różnego rodzaju transferów i przekształceń podmiotowych, zamiast zasilić fundusz stabilizacyjny Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej (SKOK), finalnie znalazł się we władaniu prywatnego podmiotu gospodarczego z siedzibą w Sopocie”, prośba o otwarcie lokaty została potraktowana odmownie.
Departament uznał, że „Przyjęcie lokaty na rzecz „Fundacji Grzegorza Biereckiego Kocham Podlasie”, na którą mają zostać przelane środki z Kasy Krajowej SKOK, może zostać przez nadzorcę [czyli KNF] potraktowane jako pomoc przy wyprowadzeniu środków Kasy Krajowej SKOK do prywatnej fundacji. Współpraca z tymi podmiotami może negatywnie wpłynąć na wizerunek Banku”. Leszek Czarnecki twierdzi, że może w każdej chwili udostępnić dokumenty, związane z tą sprawą. Trzeba przyznać, że robi się coraz ciekawiej. Kolejne wątki, nowi „bohaterowie” afery KNF i pytanie, czy możemy liczyć na obiektywne, wolne od politycznych wpływów, śledztwo? Obserwując powiązania, dotychczasowe działania, słuchając polityków PiS, mam co do tego mnóstwo wątpliwości. Tamara Olszewska Źródło wyborcza.pl
Nigdy partyjność nie dawała takich profitów i nigdy jeszcze partyjniakami nie byli ludzie tak pozbawieni troski o dobro wspólne, tak cyniczni....Tylko przyjaciele, poplecznicy, partyjni koledzy, szare eminencje lokalnej polityki, ich żony, dzieci polityków ze świecznika znajdująpracę w urzędach, miejskich spółkach, szkołach, instytucjach kultury i sportu. Co w nich jest takiego, czego my z reguły nie mamy że zasługują na takie wygórowane wynagrodzenia 
18 11 2018 Podejrzenie o plagiat i anemiczny dorobek naukowy. PRL–owski styl kariery naukowej Marka Chrzanowskiego.
Droga naukowa skompromitowanego byłego szefa PiSowskiej Komisji Nadzoru Finansowego przypomina jako żywo kariery „towarzyszy” z PRL- u.
37-latek piął się w błyskawicznym tempie po szczeblach kariery i to nie tylko w polityce, ale i w gremiach naukowych.
Kto i kiedy dorżnie naród? Urodziłem się kilka lat po zakończeniu II Wojny Światowej . I dokąd sięgam pamięcią, przez te wszystkie lata dręczyło mnie przygnębiające poczucie, że Polska jest źle rządzona, a władza nastawiona wyłącznie na łupienie obywateli.
Dziś do władzy zaczynają dochodzić resortowe dzieci bardzo dobrze wykształcone w zagranicznych uczelniach, z praktykami w międzynarodowych korporacjach. Odpowiednio przeszkolone by rządzić i dzielić. Kłamstwo zaś stało się ich narzędziem pracy tak jak łyżka, widelec, nóż przy stole.
Więcej na podstronie Polityka

17 11 2018 Pracownicy skarbówki znaleźli luki w oświadczeniach majątkowych wiceministra finansów.
Domagający się podwyżek pracownicy fiskusa postanowili przyjrzeć się dokładniej oświadczeniom majątkowym swojego szefa, wiceministra finansów Mariana Banasia. Dogłębna analiza wykazała sporo braków i niechlujność. Według oświadczeń nadzorujący służby podatkowe Banaś, jest właścicielem kamienicy w Krakowie o powierzchni 400 m2, którą wynajmował na hotel.
Więcej na podstronie Aktualności

17 11 2018 Ziemkiewicz: „Mam nadzieję, że zobaczę Tuska w więzieniu”; Giertych: „Jak Pan tam trafi, to proszę włączyć telewizor”

...Inni internauci pisali do Ziemkiewicza: – „Zobaczy Pan Tuska w więzieniu…. Jak przyjdzie do Pana na widzenie!”
...Zobaczcie jak zgodnie przy korycie ucztuje naród wybrańców POPiSPSLSLD. PO 1989 roku zrodziła się specyficzna rywalizacja pośród kolejnych ekip rządzących kto potrafi więcej ukraść, sprzeniewierzyć i nie ponieść najmniejszej kary za to.
Więcej na podstronie Aktualności


18 11 2018 Chojrak Cejrowski spalił flagę UE w TVP. Stacja nie odważyła się tego wyemitować…
…wycięła skandaliczny fragment i całkiem słusznie, bo wcale nie wiadomo jakie mogłyby z tego wyniknąć konsekwencje. Ekscentryk wykorzystał natomiast nagranie z tym fragmentem i opublikował je w serwisie YouTube pod tytułem „NOWE! Cejrowski pali logo UE (Minęła 20 TVP INFO 2018/11/15)”.„Niemożliwy byłby ten cudny happening, że goście na Marszu Niepodległości spalili flagę unijną, potem policja wyznacza nagrodę 5 tys. i oni ją sami biorą” – powiedział w rozmowie z Michałem Rachoniem Cejrowski, odwołując się do spalenia przez narodowców flagi UE. „W Ameryce może pan sobie logotyp, a nawet flagę amerykańską bądź polską, spalić, bo to jest własność. To jest przedmiot. Jakby Pan zrobił coś takiego – mówił, podpalając flagę UE – to nikt by się tym nawet nie zainteresował, bo to jest kawałek papieru”.  Dla potwierdzenia swoich słów po chwili spalił również plastikową flagę UE.
„Szanowni Państwo, Wojciech Cejrowski NIE SPALIŁ na wizji w TVP flagi Unii Europejskiej. Proszę nie powtarzać fejk newsów – zaznaczył Jarosław Olechowski. Źródło: gazeta.pl
Odkąd Cejrowski wszedł do polityki rozum ma w butach, pytanie w czyich?

18 11 2018 Rzecznik Komisji Nadzoru Finansowego Jacek Barszczewski odpowiedział stanowczo na słowa Romana Giertycha, prawnika Leszka Czarneckiego. „W ocenie Urzędu KNF zarzuty mecenasa Giertycha są bezpodstawne” – brzmi fragment oświadczenia przesłanego przez Barszczewskiego. Barszczewski dodał, że na szczegółowe pytania nie może odpowiedzieć, ponieważ jest to „niemożliwe z uwagi na fakt, że ich zakres dotyczy działań nadzorczych UKNF i objęty jest ustawową tajemnicą zawodową, a także z uwagi na dobro czynności prowadzonych w tej sprawie przez właściwe służby”. Giertych w sobotę zapowiedział, że 19 listopada przekaże prokuratorom kolejne nagranie, na którym zobaczymy spotkanie właściciela Getin Noble Banku Leszka Czarneckiego z przedstawicielami kierownictwa Komisji Nadzoru Finansowego. Do sieci wyciekł zaś kadr ze wspomnianego nagrania, który wzbudził ogromne emocje.  Źródło dzisiaj.net.pl
Jakie dokumenty wywiózł Chrzanowski z KNF, kto i dlaczego dał mu na to czas? Szef KNF ucieka z firmy na złamanie karku. To cud, że nikt nie zginął! Bierecki już wie, że Czarneckiemu postawione zostaną zarzuty? Doczekaliśmy ciekawych czasów złodzieje oskarżają okradzionych KARA BOSKA! Ciekawe kto nagrywający czy nagrywany nagle umrze podczas zabiegu w renomowanej klinice.

17 11 2018 MATEUSZ MORAWIECKI JUŻ MOŻE SIĘ PAKOWAĆ. WYCIEKŁO NAGRANIE, KTÓRE ZMIAŻDŻY JEGO KARIERĘ.
Roman Giertych groził ujawnieniem filmu dotyczącego jednej z najgłośniejszych afer w obecnym rządzie związanej z korupcją w KNF, a wiele osób wątpiło w jego słowa.  Teraz okazuje się, że zagrożenie rządu PiS jest naprawdę duże, a taśmy rzeczywiście istnieją i zgodnie z obietnicą już niedługo ujrzą światło dzienne. Takiego rozwoju sytuacji nie spodziewał się nikt – do dzisiejszego poranka wszyscy byli przekonani, że głównym argumentem w tej sprawie będą nagrania audio.
Roman Giertych dopiero co wyjawił, że jest w posiadaniu materiału filmowego, który może zagrozić rządowi PiS i przyczynić się do przyśpieszenia afery KNF, a już pojawiły się pierwsze dowody dotyczące tej sprawy. Nieco ponad godzinę po jego zapewnieniu dziennikarz portalu Onet.pl Kamil Dziubka opublikował na swoim koncie na Twitterze screena pochodzącego z kontrowersyjnego filmu. Na kadrze wyraźnie widać byłego szefa Komisji Nadzoru Finansowego Marka Chrzanowskiego. Jak podaje Roman Giertych, nieznane dotąd nagranie ma prezentować reakcję KNF na odrzucenie propozycji korupcyjnej, która miała wtedy się pojawić. Jak twierdzą specjaliści, Mateusz Morawiecki jako premier Polski, przed którym KNF odpowiada, może zostać pociągnięty do odpowiedzialności jako pierwszy.
– W poniedziałek złożę w prokuraturze nagranie rozmowy Leszka Czarneckiego z Markiem Chrzanowskim i innymi przedstawicielami KNF, które zostało zrobione w lipcu br. Marek Chrzanowski wiedział już wówczas, że jego oferta korupcyjna została odrzucona. Przeszedł więc do realizacji jak to nazwał „planu Zdzisława” – kilkadziesiąt minut temu napisał w oświadczeniu Giertych. Początkowo wszyscy podejrzewali, że może to być swoista prowokacja, z których Giertych swego czasu był znany. Okazuje się teraz jednak, że rzeczywiście nagranie istnieje. Jego zawartość również polityk postanowił zdradzić w mediach społecznościowych.
– Na taśmie słychać i widać (to nagranie video), jak przedstawiciele urzędu państwowego bez żenady potwierdzają, że wiedzą o planie przejęcia banku za złotówkę. Zupełnie otwarcie potwierdzają też, że ten członek komisji brutalnie naciskał na audytora, aby podwyższył wymogi kapitałowe wobec Getin Noble Bank S.A Źródło dzisiaj.net.pl 
16 11 2018 Posłowie opozycji nie zostali wpuszczeni do siedziby KNF
- „Mamy do czynienia z kolejnym skandalem. Przed chwilą byliśmy z interwencją poselską w KNF-ie. Ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora daje nam prawo do interwencji poselskiej w organach administracji państwowej. Takim organem jest KNF.....
Jakie dokumenty wywiózł Chrzanowski z KNF, kto i dlaczego dał mu na to czas? Szef KNF ucieka z firmy na złamanie karku. To cud, że nikt nie zginął!
Więcej na podstronie Aktualności

16 11 2018 „Trzej przyjaciele z boiska” – dziś w poważnej defensywie. Pytanie – kto jest selekcjonerem tej drużyny?

Pismo ukazało się w październiku 2016 r, tuż po tym, jak była premier Beata Szydło powołała Marka Chrzanowskiego na stanowiska szefa KNF.
Oto patrzy na nas trzech „przyjaciół z boiska” i „niepowtarzalny tercet” czyli „zgrany zespół, jakiego nie miała dotychczas żadna ekipa rządząca. To wielka szansa, by wszystkie instrumenty polityki gospodarczej brzmiały czysto – bez fałszywych tonów” – czytamy na okładce.
Więcej na podstronie Aktualności

16 11 2018 Tusk, ze swoją bandą, sprzedał Polskę Niemcom.

Nazwa tego wpisu to moim zdaniem najkrótsze streszczenie książki „Tajemnicze związki Donalda Tuska”, napisanej przez Wojciecha Sumlińskiego i Tomasza Budzyńskiego. W obliczu wszystkich informacji, jakich dostarczyły nam rządy Tuska, a także biorąc pod uwagę jego udział w obaleniu rządu Olszewskiego, taka konkluzja wydaje się truizmem. A jednak szczegóły faktograficzne, ujawnione w tej publikacji, są porażające.
Więcej na podstronie Aktualności


16 11 2018 Senatorowie PiS przeforsowali w komisji ustawę o przejmowaniu banków za „złotówkę”
Krytycznie nowelizację tej ustawy oceniło senackie Biuro Legislacyjne, które w swojej opinii napisało, że „przepisy wprowadzone poprawkami do ustawy o nadzorze mogą być niekonstytucyjne”. Opozycja chciała wstrzymania prac w komisji budżetu i finansów nad tą ustawą.......
Sejm z posłami i senat z senatorami nie pracują tylko kombinują jak by tu jeszcze pomnożyć poselski, senatorski majątek. Efekty ich pracy to dziurawe ustawy i nieustany wzrost cen w sklepach. W efekcie ci co mają dużo nic nie płacą a tym co mają mało zabiera się prawie wszystko.
Więcej na podstronie Aktualności


16 11 2018 „Zieliński działa na funkcjonariuszy jak płachta na byka”
Funkcjonariusze z Sejn, Augustowa i Grajewa też mają dość wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Jarosława Zielińskiego.
O liście ich kolegów z Suwałk do posłanki PO Bożeny Kamińskiej, w którym opisali oni bizantyjskie zwyczaje polityka PiS pisaliśmy w artykule „Jeden z patroli policji od blisko trzech lat pilnuje całą dobę posesji wiceministra Jarosława Zielińskiego”.
Policjanci w swoim w swoim liście proszą posłankę PO o pomoc. – „Szanowna Pani proszę zrobić wszystko, by tego barona odwołać ze stanowiska, dopóki jeszcze policjanci chcą służyć”.
Więcej na podstronie Aktualności

17 11 2018 Senator PiS Bierecki mija się z prawdą? Jest dowód, że jego fundacja jednak chciała wpłacić pieniądze do banku Czarneckiego.
– „A jednak to Leszek Czarnecki mówił prawdę. „Fundacja Grzegorza Biereckiego Kocham Podlasie” chciała wpłacić ogromną sumę do Getin Bank. Depozyt nie został przyjęty z braku pewności, czy pieniądze nie pochodzą z przestępstwa” – napisał na Twitterze Jarosław Kurski, wicenaczelny „Gazety Wyborczej”. – „Mamy dowód, że fundacja senatora PiS Grzegorza Biereckiego chciała w kwietniu 2015 r. zdeponować w Getin Banku pieniądze z Kasy Krajowej SKOK” – dodał dziennikarz „GW” Wojciech Czuchnowski. A jeszcze wczoraj senator PiS Grzegorz Bierecki, współzałożyciel osławionych SKOK-ów, w rozmowie z reporterką TVN 24 twierdził: -„Nie byłem z pieniędzmi u Leszka Czarneckiego”.  Według bankiera, chodziło o 60-70 mln zł. – „Ja się po prostu boję tych pieniędzy, nie wiem, co będzie dalej, czy przypadkiem nie będę gdzieś tam miał podejrzenia o współudział w praniu brudnych pieniędzy” – mówił podczas nagranego spotkania z szefem KNF Czarnecki. Bierecki podważa też wiarygodność bankiera, o czym pisaliśmy w artykule „Senator PiS Bierecki już wie, że Leszkowi Czarneckiemu postawione zostaną zarzuty?”.
Jeden z internautów próbował otworzyć stronę „Fundacji Grzegorza Biereckiego Kocham Podlasie”.  Nie udało się, bo na ekranie pojawił się komunikat: „Serwer tymczasowo nie może obsłużyć Twojego żądania z powodu przestojów związanych z konserwacją lub problemów z pojemnością. Spróbuj ponownie później. Dodatkowo napotkano błąd 503 Service Tymczasowo niedostępny podczas próby użycia”. Źródło: Twitter/ koduj24.pl

16 11 2018 Senator PiS Bierecki już wie, że Leszkowi Czarneckiemu postawione zostaną zarzuty?
Nie doszło jeszcze nawet do przesłuchania Leszka Czarneckiego, właściciela Getin Banku, który nagrał rozmowę z szefem KNF, a senator PiS Czesław Bierecki już sugeruje, że bankier usłyszy zarzuty. Bierecki to twórca SKOK-ów, bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego. W Senacie jest przewodniczącym komisji budżetu i finansów publicznych, która właśnie rozpoczęła prace nad słynną już poprawką o przejęciu banku „za złotówkę”.
Nazwisko Biereckiego pojawia się na nagraniu rozmowy Leszka Czarneckiego z byłym już szefem KNF Markiem Chrzanowskim. Senator PiS miał chcieć zdeponować w banku Czarneckiego 60-70 mln zł. – „Ja się po prostu boję tych pieniędzy, nie wiem, co będzie dalej, czy przypadkiem nie będę gdzieś tam miał podejrzenia o współudział w praniu brudnych pieniędzy – mówi podczas nagranego spotkania Czarnecki.
Dzisiaj w rozmowie z reporterką TVN 24 Bierecki najpierw wygłosił opinię na temat bankiera: – „Pan prezes Getin Noble Banku jest całkowicie niewiarygodny”. Na pytanie, na czym ją opiera, Bierecki odparł: – „Bo jest panem Leszkiem Czarneckim”.
W kolejnej rozmowie z reporterką TVN24, Bierecki stwierdził, że „trudno zaufać osobie, która jest w trudnej sytuacji prawnej, finansowej, a dodatkowo ma taki życiorys”. Dziennikarka stwierdziła, że w sprawie KNF to Czarnecki może być pokrzywdzony, a nie oskarżony. Senator PiS rzucił: – „Zaczekajmy”. Później dodał: – „Proszę go pytać po przesłuchaniu o jego sytuację prawną”. Można to traktować jako zapowiedź, że bankierowi postawione zostaną zarzuty. Na słowa Biereckiego zareagował pełnomocnik właściciela Getin Banku Roman Giertych. – „Wypowiedzi tego typu jak wypowiedź Grzegorza Biereckiego podważające wiarygodność dr Leszka Czarneckiego spotkają się z natychmiastową reakcją w postaci kierowania spraw do sądów o ochronę dóbr osobistych. Pozew przeciwko panu Biereckiemu zostanie złożony niezwłocznie” – napisał Giertych na Twitterze. Źródło: tvn24.pl, Twitter
Doczekaliśmy ciekawych czasów złodzieje oskarżają okradzionych KARA BOSKA! Ciekawe kto nagrywający czy nagrywany nagle umrze podczas zabiegu w renomowanej klinice

16 11 2018 Dla Pawłowicz Order Odrodzenia Polski to śmieć!

Krystyna Pawłowicz wzięła ostatnio na cel starszego człowieka, który stał z banerem z napisem „Konstytucja”. Na Twitterze napisała – „Co oni z tego starszego człowieka zrobili? Zamiast nakarmić i odprowadzić do domu, to ledwo stojącemu na zimnie starszemu człowiekowi zawiesili jakiś śmieć na szyi, by publicznie poniżał sam swą godność… Pewnie robi to za jakieś marne grosze „Łobuzy”.
Na te słowa natychmiast zareagował Jurek Owsiak. Zwrócił posłance uwagę, że ten człowiek to Bogusław Stanisławski, pierwszy szef Amnesty International w Polsce, który został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski jako działacz opozycji demokratycznej i już od kilku lat w ten właśnie sposób wyraża swoje poglądy, co budzi jego, Owsiaka, wielkie uznanie i szacunek.
Nie kryjąc wzburzenia napisał – „Przepraszam pana z całego serca za haniebne słowa zawarte w pełnym szyderstwa wpisie Krystyny Pawłowicz. (…) Mam ten sam order i w moim odczuciu Krystyna Pawłowicz wyraziła się w sposób podły, chamski, również o mnie, sugerując, że współczesne, wysokie odznaczenie Rzeczypospolitej Polskiej jest śmieciem” Zwrócił się bezpośrednio do pana Bogusława, że „zawsze będę stał w obronie takich osób jak Pan i będę publicznie protestował przeciwko takiemu językowi pogardy i nienawiści. Tak, jak stanąłem w obronie Prof. Władysława Bartoszewskiego, kiedy Krystyna Pawłowicz nazwała go pastuchem, tak dzisiaj zwracam się z gorącą prośbą do Polek i Polaków – wyrażajcie głęboki i zdecydowany sprzeciw przeciwko takim wpisom. Oddawajmy szacunek ludziom, którzy bronią praw ludzi upodlonych i często bestialsko traktowanych na całym świecie, a mimo to są w Polsce traktowani z takim szyderstwem”. Przypomina też Pawłowicz, że „jest chroniona immunitetem poselskim i chroni ją to przed wszelką odpowiedzialnością. Ale przecież nic nie trwa wiecznie i prędzej czy później, niewykluczone, że także Krystyna Pawłowicz, jako seniorka, skorzysta z jednego z 8300 łóżek, które Fundacja WOŚP kupiła dla geriatrii”. Wiem jedno. Krystyna Pawłowicz nie jest stanie nas niczym zaskoczyć. Przejdzie do historii polskiego parlamentaryzmu jako symbol prymitywizmu i chamstwa. Zachowań, które są zaprzeczeniem kultury politycznej.  Na szacunek i uznanie liczyć nie może. Tamara Olszewska Źródło: natemat.pl
Panie Owsiak ten śmieć to tabliczka z napisem Konstytucja, zacietrzewienie zaślepia. Władysław Bartoszewski, nigdy nie był profesorem, na dodatek nazwał Polaków „bydłem”. Pawłowicz ostro na to zareagowała nazywając go pastuchem. Tyle sprostowania reszta to prawda najprawdziwsza o pannie Krystynie.

16 11 2018 O „smarowaniu”, „pchaniu” i „przemawianiu do ręki” – nauczał Marek Chrzanowski studentów SGH. 
A o czym nauczała Krystyna Pawłowicz, o żarciu i chamstwie?
Afera Komisji Nadzoru Finansowego pokazała, że były jej szef najwyraźniej w praktyce też był w swoim żywiole. „Korupcja jest patologią społeczną” – uczył studentów były już szef KNF Marek Chrzanowski, prowadząc w Szkole Głównej Handlowej zajęcia dotyczące finansów publicznych oraz polityki społecznej i gospodarczej. Opowiadał im, czym jest korupcja i objaśniał jej różne rodzaje oraz kategorie – czytamy w portalu gazeta.pl.
„Ma koleś szansę, sam zostać wzorem korupcji” – komentuje tę wiadomość zaraz pod artykułem, czytelniczka podpisująca się „krynolinka”, a slajdy z instruktażowych wręcz wykładów Marka Chrzanowskiego krążą w sieci, dzięki jednemu z jego byłych studentów. Były szef KNF uczył więc swoich słuchaczy, że korupcja to „jeden ze współczesnych problemów polskiej gospodarki”, a jej źródłem jest „przekazanie przez państwo monopolu władzy urzędnikowi czy politykowi”.
„Korupcja jest patologią społeczną, czyli takim zachowaniem instytucji, czy też jakiegoś elementu systemu społecznego, który stoi w sprzeczności ze światopoglądem i systemem wartości akceptowanymi w danej społeczności” – – czytamy na kolejnym slajdzie z wykładu Chrzanowskiego.
Z wykładu studenci dowiedzieli się też, że korupcyjne czynności możemy potocznie nazwać „smarowaniem”, „pchaniem” czy „przemawianiem do ręki”.
„Mózg staje i włos się jeży na myśl o tym kogo i gdzie w tej „prywatnej maszynerii” pousadzał dyrektor cyrku marionetkowego planując ekonomiczną przyszłość dla siebie, sitwy Kaczyńskich i całej Kaczej Farmy.
Przecież on w tej swojej sekcie ma tylko i wyłącznie złodziei, kłamców i oszustów, pracujących na każde jego skinienie i życzenie. Takimi obsadza najważniejsze stołki w Polsce” – komentuje te doniesienia, pod artykułem czytelnik podpisujący się hi-neng. Jak dowiedział się reporter RMF FM, władze Szkoły Głównej Handlowej po wybuchu afery KNF wezwały Marka Chrzanowskiego na rozmowę, która najprawdopodobniej nastąpi na początku przyszłego tygodnia. Z nieoficjalnych ustaleń RMF FM wynika jednak, że przynajmniej na razie odesłanie Chrzanowskiego na przymusowy urlop jest bardziej prawdopodobne niż zwolnienie. Źródło: gazeta.pl
Dziwna ta Polska premiera nie ma jest tylko wynajęty urzędnik przez Naczelnika zaś prezydent jest jego chłopcem na posyłki. I to ma być demokracja po kaczemu w Ciemnogrodzie. Czy Kaczyński da radę zrobić czystkę na najwyższych stanowiskach państwowych? Wątpię bo to jest porywanie się z motyką na słońce. Przecież gdzie spojrzy to rodzina która od wieków stanowiska okupuje. Zatem hop siup! No i od nowa Polska...Ludowa. Ileż to już razy ta Pospolita Rzecz podejmowała walkę z tym samym od wielu, wielu dziesięcioleci wrogiem i zawsze z marnym skutkiem. Wpierw walczono z kolesiostwem by wnet likwidować kumplostwo jednak zaraz kumoterstwo się pojawiło które to bardzo szybko w kliki się przeobraziło. Długo jednak kliki nie wytrwały zaraz dać miejsce koneksją i koligacją musiały, które to jednak przed nepotyzmem i korupcją wnet skapitulowały. 
15 11 2018 RMF FM: Szef KNF chciał mieć swojego szpiega.
Rekomendowany Leszkowi Czarneckiemu przez Marka Chrzanowskiego prawnikza - jak twierdzi ten pierwszy - 40 milionów złotychnie miał być dobrze opłacanym "krewnym i znajomym królika". Miał być szpiegiem szefa Komisji Nadzoru Finansowego w grupie Getin Noble Bank - usłyszał w KNF-ie dziennikarz RMF FM Krzysztof Berenda. Tak właśnie ma mówić w prokuraturze Marek Chrzanowski. Chodzi, przypomnijmy, o radcę prawnego Grzegorza Kowalczyka, którego zatrudnienie Chrzanowski rekomendować miał Leszkowi Czarneckiemu w trakcie nagranej przez miliardera rozmowy.
Jak nieoficjalnie ustalił dziennikarz RMF FM, Marek Chrzanowski chciał mieć u Leszka Czarneckiego swojego człowieka, bo bank wymagał silnego wsparcia państwa. W ramach programu naprawczego mógł mieć ułatwione działanie, ale w zamian miał realizować konkretne cele kapitałowe.
Chrzanowski - jak wynika z nieoficjalnych ustaleń Krzysztofa Berendy - nie ufał Czarneckiemu i dlatego chciał mieć w banku swoje oczy i uszy.Zresztą taką samą rolę Grzegorz Kowalczyk miał pełnić w Plus Banku Zygmunta Solorza.Wczoraj rzecznik prasowy tego ostatniego oficjalnie przyznał, że radca prawny Grzegorz Kowalczyk trafił do Rady Nadzorczej Plus Banku bezpośrednio z rekomendacji szefa KNF. Więcej na fakty.interia.pl
No patrzcie co za krzywda Chrzanowskiego spotkała, ratował publiczne pieniądze i stracił stanowisko szefa KNF? Chciał mieć swojego szpiega a został posądzony o żądanie łapówki. Jak wam nie wstyd niewdzięcznicy!? Piękna bajeczka.

15 11 2018 Kolejna afera korupcyjna PiS? Fucha w spółce skarbu za oddanie starostwa siostrze premiera.
Gdy Polska żyje aferą KNF na horyzoncie pojawia się kolejny skandal z korupcją w tle. Jak ujawnia „Gazeta Wyborcza” PiS chce kupić stanowisko starosty powiatu trzebnickiego dla siostry premiera Mateusza Morawieckiego. W zamian oferowana jest prezesura w jednej ze spółek samorządowych lub stołek wiceprezesa w innej, należącej do KGHM.Jak wyjaśnił red. Jacek Harłukowicz do Małgorzaty Matusiak z PSL, która ma zastąpić dotychczasowego starostę, zgłosiła się osoba z propozycją: „jeśli przed poniedziałkiem wycofa swoją kandydaturę, a w tajnym głosowaniu poprze zgłoszoną przez PiS Annę Morawiecką, otrzyma dobrze płatną posadę”. Siostra premiera – Anna Morawiecka niedawno przegrała walkę o fotel burmistrza Obornik Śląskich z urzędującym Arkadiuszem Poprawą z Platformy Obywatelskiej. Źródło: Gazeta Wyborcza

15 11 2018 VAT
PiS zamierza zrobić małą rewolucję w VAT. Polegać ma ona na tym, że pewne stawki VAT na pewne towary zostaną obniżone, a na inne zwiększone. Bilans dla budżetu ma być zerowy, czyli to co budżet straci na jednym towarze, zyska na innym. Cały pic jest w doborze tych towarów. Według medialnych doniesień obniżki VATu mają dotyczyć podstawowej żywności i ogólnie towarów codziennego użytku. Podwyżki dotyczyć będą za to towarów tak zwanych luksusowych. Przykładowo: kartofle stanieją, a ośmiorniczki podrożeją. Biedni ludzie zyskają, bogacze stracą. Wygląda więc na to, że PiS stawia na biednych. To biednych chce doglądać i hołubić! (..hodować?) PiSowi nie przychodzi do głowy, że my nie chcemy być biedni. Chcemy być bogaci! My chcemy jeść te ośmiorniczki, a nie kartofle. Nasze aspiracje są wyższe, niż towary podstawowe i przeżycie do pierwszego. Nie tego od władzy oczekujemy! Źródło: niepoprawni.pl
14 11 2018 „W miarę postępów w budowie socjalizmu walka klasowa zaostrza się”
Niewinne z pozoru spotkanie Marka Chrzanowskiego, szefa Komisji Nadzoru Finansowego z Leszkiem Czarneckim, w marcu tego roku, okazało się bombą z opóźnionym zapłonem.
Jacek Karnowski już wie, co i jak, i na łamach wPolityce wszystko dokładnie wyjaśnia. Przyznaje, że Chrzanowski popełnił wielki błąd, rozmawiając z Czarneckim bez świadków. Jednak mówić o „skorumpowanej ekipie Prawa i Sprawiedliwości” to absurd.
W 1989 roku w Magdalence Okrągłostołowi wydali wojnę przeciw własnemu narodowi !Zniszczono, przemysł, rolnictwo, doprowadzono do gwałtownego zubożenia społeczeństwa...
Więcej na podstronie Aktualności


14 11 2018 Andrzej Duda „udał się” czy nie?
Wydaje się, że jedyną osobą zadowoloną ze stanowiska głowy państwa jest sam Andrzej Duda. Potwierdza to ważny polityk PiS mówiąc, że „jemu ta prezydentura naprawdę się spodobała. Zarabia mniej niż europoseł, ale wszystko ma podane pod nos. Jeden telefon i wszyscy w Juracie czekają.
„Andrzej Duda nie tylko nie zbudował przez trzy lata samodzielnej pozycji, ale totalnie podporządkował się PiS. Stał się zakładnikiem polityki prowadzonej przez partię rządzącą. A zatem los Dudy będzie zależał od losu PiS”.
Więcej na podstronie Aktualności

14 11 2018 Doradca Dudy dostał „partyjną misję doprowadzania prywatnych banków do upadku”?
Zdzisław Sokal, doradca prezydenta Dudy i prezes Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, miał „lobbować w Komisji Nadzoru Finansowego na rzecz doprowadzenia do upadłości Getin Noble Banku i odkupienia go za symboliczną kwotę”.
Ciekawe w którym szwajcarskim banku ma ulokowane pieniądze Jarosław Kaczyński?
Zamiecione po dywan? Do dziś nie rozliczono spółki Telegraf, powiązanej z Porozumieniem Centrum, ówczesną partią braci Kaczyńskich.
Więcej na podstronie Aktualności

14 11 2018 Prof. Balcerowicz: trzeba patrzeć na ręce prokuratorom, którzy będą badali aferę KNF.
– „Uważam, że ta sprawa jest symptomatyczna, ona prawdopodobnie nie dotyczy jednego pojedynczego człowieka, mówię w tej chwili o panu Marku Chrzanowskim, ona może sięgać dalej”
 – powiedział były wicepremier i minister finansów prof. Leszek Balcerowicz w TVN24, komentując aferę z udziałem szefa Komisji Nadzoru Bankowego. – „W tej sytuacji jest ogromnie ważne, żeby opinia publiczna i jej instytucje, społeczeństwo obywatelskie śledziły, jaki konkretny prokurator będzie sprawę prowadził, co on robił w przeszłości” – dodał.
Według prof. Balcerowicza, afera KNF to „przypadek szerszego negatywnego zjawiska, przejmowania instytucji, które dla dobrego pełnienia swojej misji powinny być absolutnie niezależne od jakiejkolwiek partii”. Były wicepremier wymienił Trybunał Konstytucyjny, przejęcie prokuratury, media publiczne, sądy oraz banki. 
– „My mamy do czynienia z procesem nazwanym repolonizacją, a jest w istocie nacjonalizacją, zwłaszcza banków. W efekcie mamy, po Białorusi i Rosji, najwyższy odsetek banków państwowych, czyli takich, które mogą być pod bezpośrednim wpływem polityków i to jest bardzo groźne na dłuższą metę” – powiedział szef Forum Obywatelskiego Rozwoju. Balcerowicz był prezesem Narodowego Banku Polskiego, gdy jeszcze „w kompetencjach prezesa był nadzór bankowy”. – „Nie przypominam sobie, żebym przyjmował ludzi, upewniając się, że nie ma podsłuchu. Chyba nie miałem „szumideł” w gabinecie” – powiedział prof. Balcerowicz, nawiązując do sformułowania użytego przez Marka Chrzanowskiego w rozmowie z Leszkiem Czarneckim. Źródło: tvn24.pl
A kto ma ręce patrzeć tym prokuratorom, pan panie profesorze ze swoimi kumplami „wyprzedawczykami” Lewandowskim, Bieleckim, Rostowskim? Wy którzy pozbywali się najwartościowszego, najbardziej dochodowego majątku narodowego za czapkę ulęgałek, macie zamiar kontrolować innych. Wylicza się, że ta wyprzedaż osiągnęła gigantyczny rozmiar ok. biliona złotych. Śmiechu warte złodziej ma pilnować złodzieje, by go ten nie oszukał.

14 11 2018 Prawnik, któremu pracę „załatwiał” były już szef KNF, znalazł się w radzie nadzorczej banku Solorza.
Prawnik Grzegorz Kowalczyk, który miał zostać zatrudniony w Getin Banku, twierdzi, że nie wiedział o rozmowach na jego temat prowadzonych przez szefa KNF Marka Chrzanowskiego z Leszkiem Czarneckim. W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” przyznał, że od kilku lat utrzymuje z rodziną Chrzanowskich „stosunki osobiste”. – „Znam małżonkę pana Chrzanowskiego, to jest córka moich przyjaciół” – powiedział. Utrzymuje, że nie szukał zajęcia w Warszawie, bo prowadzi kancelarię w Częstochowie. Przyznał, że nie zna się na restrukturyzacji banków, ale na samej bankowości chyba jednak tak, skoro – jak ustaliła „GW” Kowalczyk zasiada w radzie nadzorczej Plus Banku. Należy on do Zygmunta Solorza-Żaka, właściciela m.in. Polsatu. Na pytanie Agnieszki Kublik: – „Dlaczego prawnicy Solorza zwrócili się akurat do pana? Kto pana im rekomendował?”, Kowalczyk odparł: – „Ja myślę, że na tym skończymy tę rozmowę”.
– „To interesujące raczej, że prawnik, który miał znaleźć zatrudnienie w Getinie, dostał je w innym prywatnym banku, którego właściciel czeka na pozytywne rozstrzygnięcie różnych decyzji organów państwowych. Państwo mafijne PiS ;)”;
– „Czyżby dlatego Polsat zrobił się ostatnio przybudówką TVPIS?”; – „Podsumujmy. Solorz dostaje zgodę na przejęcie Netii. Prawnik od szefa KNF pracuje w Banku Solorza. Morawiecki zapowiada zgodę na kopalnię odkrywkową Ościsłowo, którą Solorzowi rok temu zablokowali. Ale oczywiście to wszystko przypadki” – komentowali internauci na Twitterze. Źródło: wyborcza.pl, Twitter
Okrągłostołowi po zawarciu paktu w Magdalence tak byli zajęci, pochłonięci na całego załapywaniem się, jak mawiał Wałęsa, obrzydliwym uwłaszczaniem się na własności państwowej (uznawanej przez nich za niczyją) i na prywatnej, której Naród Polski niestety nie był w stanie upilnować przed zorganizowaną sitwą. Czy Kornel Morawiecki dziś szefuje Grupie Trzymającej Władzę? 
Z forum: Nowelizacja ustawy o KNF potwierdza że, mieli chęć znacjonalizować kolejny bank. To że znajomy prawnik prezesa KNF pojawił się w banku Solorza to też nie jest przypadek, no w takie przypadki nie wierzę. Mamy już prostą metodę na nacjonalizację banku, kiedy pojawi się możliwość nacjonalizacji każdej innej firmy prywatnej? Do tego zapowiedzi o dekoncentracji mediów,,, I PRL-bis zbliża się wielkimi krokami…. Zastanawiam się kiedy pojawią się partyjni sekretarze w każdej firmie? Już wiem dlaczego taki krzyk podniósł się gdy Tusk mówił o bolszewikach. No bo rządzi nami partia czerpiąca z bolszewickich wzorców garściami 
13 11 2018 Komorowski o zachowaniu PiS wobec Tuska: „To było po prostu chamstwo, takie prymitywne, nieokrzesane”
– „Dla mnie w większym stopniu to, co się tam wydarzyło, jest nie kwestią polityki, ale po prostu wychowania. To było po prostu chamstwo, takie prymitywne, nieokrzesane. To nie przystoi głowie państwa polskiego.
Kolejne pytanie czy prezydent Duda wiedział o przybyciu na uroczystość tak znamienitych gości? Według mnie był to prowokacja szyta grubymi nićmi, której ofiarą padł prezydent Duda.
Więcej na podstronie Aktualności


12 11 2018 Moralność Kalego w PiS w pełnym rozkwicie

– „Ciekawe wnioski wyciągnęła władza po Marszu Niepodległości – na podstawie jednostkowych przypadków palenia flag UE, wznoszenia rasistowskich haseł itd. nie można oceniać całego marszu. Jakoś w przypadku środowiska sędziowskiego stosowanie odpowiedzialność zbiorowej nie przeszkadzało”
Więcej na podstronie Aktualności

13 11 2018 Premier wezwał szefa KNF do natychmiastowych wyjaśnień oraz zlecił prokuraturze i służbom niezwłoczne zebranie informacji. Informacje te potwierdziła dzisiaj rzecznik rządu. –„Mateusz Morawiecki wezwał szefa KNF do złożenia natychmiastowych wyjaśnień. Jeżeli zarzuty wskazane przez dziennikarzy w całości lub części potwierdzą się, wobec osób odpowiedzialnych zostaną wyciągnięte konsekwencje”– oświadczyła Joanna Kopcińska. Źródło: onet.pl
Ciekawe, kto z tej dwójki nie przeżyje prostej operacji w zagranicznej klinice?

13 11 2018 Czy mamy do czynienia z największą aferą za rządów PiS?
„Bankier Leszek Czarnecki oskarża szefa KNF: 40 milionów złotych i nie będzie kłopotów”– to tytuł pierwszej strony z „Gazety Wyborczej”. Według dziennika, „Marek Chrzanowski, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, zaoferował przychylność dla Getin Noble Banku w zamian za około 40 milionów złotych – twierdzi właściciel banku Leszek Czarnecki”. Oferta miała zostać nagrana przez bankiera. – „To zbyt gruba sprawa, by ją przemilczeć… Miało się nie nagrać, a jednak – co za pech – się nagrało” – napisał na Twitterze Jarosław Kurski, wicenaczelny „GW”.
A publicysta dziennika Wojciech Maziarski na Facebooku dodał: – „No ładnie. Szef Komisji Nadzoru Finansowego, członek prezydenckiej Narodowej Rady Rozwoju Marek Chrzanowski oskarżony przez Leszka Czarneckiego – właściciela Getin Noble Banku, jednego z najbogatszych Polaków – o złożenie propozycji korupcyjnej. Czarnecki nagrał rozmowę z Chrzanowskim”. Chrzanowski w październiku 2016 r. został powołany przez Beatę Szydło na stanowisko szefa Komisji Nadzoru Finansowego. Z nieoficjalnych informacji portalu wynika, że mogą one dotyczyć właśnie Chrzanowskiego, premiera i przedstawiciela Andrzeja Dudy w KNF Zdzisława Sokala. Źródło: Twitter, onet.pl
Czy rola jaką pełni tatuś premiera Morawieckiego w GetBack, jest podobna do tej jaką pełnił syn Tuska w Amber Gold? No i kiedy wreszcie Kornel Morawiecki rozliczy pieniądze otrzymane ze zbiórek na Solidarność Walczącą? 
Z forum: A ja myślałem, że sobie robię dowcip pisząc swego czasu, że codziennie kolejna afera. A tu? Ledwo odsłonięto pomnik Lecha, ledwo przemaszerował Marsz Niepodległości, a tu……masz ci los. Pytam, co jeszcze musi się stać, żeby ciemny pisowski lud wreszcie zrozumiał, że u koryta są BANDYCI? Chyba przejrzą na oczy dopiero, jak nie będą mieli co do garnka włożyć. A może i wtedy nie. Oczadziali i zepchnięci w nędzę Niemcy po wojnie nadal kochali Hitlera………………
12 11 2018 Podsumowanie Marszu Niepodległości.
Flagi nie wywiesiłem, na marszu nie byłem, pieśni patriotycznych nie śpiewałem, dziś nie świętuje, do kościoła nie chodzę, czy jestem patriotą?
Z modlitwą na marsz. Jechaliśmy autokarem z narodowcami....
Z Krakowa jedzie na Marsz Niepodległości ponad setka osób. Ale autokary narodowców ruszają z całej Polski.....
Ta mina Mussoliniego po każdej ważnej sekwencji przemówienia prezydenta Dudy powalała niedźwiedzia, ale tłum jakoś nie szalał. Dopiero jak naczelnik dał sygnał to wiwatował.
„Żołnierze ramię w ramię ze skrajną prawicą. Zabrakło mi słów”...
Można by postawić pytanie, czy kolano prezesa wytrzyma takie tempo?
Raz sierpem, raz młotem, czerwoną hołotę! Takie hasło uzgodnił PIS z „Narodowcami” na wspólny Marsz. Czy Prezes też będzie skandować? Hańba na #100lecieniepodleglości....
Nie mogło tez zabraknąć ustawki w iście PRL-owskim stylu. – „Aneta i Mateusz zaręczyli się w 100 rocznicę odzyskania Niepodległości w obecności Andrzeja Dudy i prezesa J. Kaczyńskiego. Gratulował premier...
Więcej na podstronie Polityka

12 11 2018 Dziennikarka szarpana i obrażana podczas marszu narodowców.

– „Panie Prezydencie, Panie Premierze, Panie Ministrze – patronowaliście temu marszowi. Miało być godnie i bezpiecznie. Czy podległe Panom służby pomogą ująć tych damskich bokserów spod znaku falangi?” – napisał na Twitterze Jarosław Kurski, zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”.  Na nagraniu ujawnionym przez "Gazetę Wyborczą" widać, jak dziennikarka próbowała sfilmować uczestników marszu narodowców. W tłumie słychać okrzyki: "Wypierd.... do Brukseli", "Pierd...szmaty", "Czyścić kible na komendzie". Padają wyzwiska i przekleństwa. Dziennikarka "Gazety Wyborczej" próbuje całą sytuację nagrać. W pewnym momencie jeden z zamaskowanych uczestników marszu podbiega do kobiety i wytrąca jej z dłoni sprzęt do nagrywania. - Spierd... kur... - krzyczy. Zamaskowany mężczyzna odciągany jest przez współtowarzyszy, a dziennikarka wzywa pomocy. - Ratunku - krzyczy.
– „Tacy odważni, a z maskami na twarzach”;
– „Jak powiedział Władysław Frasyniuk „człowiek z biało-czerwoną flagą nie jest patriotą. To tylko człowiek z biało-czerwoną flagą. Patriotyzm okazuje się inaczej” poprawcie mnie jeśli coś przekręciłem”; – „Faktycznie filmowała marsz. No takiej prowokacji to można nie wytrzymać” – komentowali internauci. Źródło: wyborcza.pl
Kto wchodzi do jaskini lwa be odpowiedniego przygotowania? Dziennikarka i nie wie, że w tłum wrogo nastawiony bez ochrony się nie wchodzi. Na tym marszu widziałem samych fanatyków, twarze znane ze wszystkich pisowskich uroczystości, oraz chyba całe wojsko polskie. Natomiast faszystów, nazistów na tym marszu moje oko nigdzie nie dostrzegło. Dopiero dzisiaj w relacjach mogę ich zobaczyć. 
10 11 2018 „Dlaczego nie mielibyście pokonać współczesnych bolszewików?” – pyta Donald Tusk.
– „Mamy w kraju siły, które chcą zmienić ład, będący w mojej ocenie podstawą naszej przyszłości. Józef Piłsudski, kiedy pokonywał bolszewików, a de facto bronił wspólnoty zachodu przed polityczną barbarią, miał trudniejszą sytuację niż my dzisiaj. Kiedy Lech Wałęsa pokonywał bolszewików symbolicznie, kiedy wydobywał z nas to, co europejskie, wolnościowe, to miał trudniejszą sytuację.…..mówił podczas wykładu w Łodzi Donald Tusk. Przewodniczący Rady Europejskiej wziął udział w zorganizowanych tam Igrzyskach Wolności.
Współcześni bolszewicy to zemsta za dziadka z wermachtu. Bardzo dobrze powiedziane i bardzo trafne określenie Dojnej Zmiany Kaczyńskiego.
Więcej na podstronie Polityka

10 11 2018 W Warszawie odsłonięty został pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
W centrum Warszawy prezes PiS Jarosław Kaczyński, Marta Kaczyńska i prezydent Andrzej Duda odsłonili pomnik Lecha Kaczyńskiego. W ceremonii uczestniczy kilka tysięcy ludzi. W tle słychać okrzyki demonstrantów.
Lech Kaczyński, jako prezydent Warszawy umożliwił PiS pierwsze zwycięstwo w 2005 roku – powiedział Jarosław Kaczyński. - Bez niego nie byłoby także Dobrej Zmiany. Dlatego powinien mieć pomnik... pomniki. Powinien mieć muzeum, bo bardzo dobrze zasłużył się Ojczyźnie – dodał prezes PiS.
Laudacje, pochwalne przemówienia, ku czci Lecha Kaczyńskiego wygłosili prezydent Andrzej Duda i Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Obaj wychwalali zasługi nieżyjącego prezydenta w walce o suwerenność Polski.
Odsłonięcie 7 metrowej wysokości monumentu wywołało wiele emocji. Tysiące ludzi wzięli udział mszy w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej w archikatedrze warszawskiej, późniejszym Marszu Pamięci ze Starówki na Plac Piłsudskiego i w samej ceremonii. Nie zabrakło także głośnych głosów opozycji. Na obrzeżach uroczystości zebrało się kilkudziesięciu demonstrantów z transparentami. Jedno z haseł mówiło „Nie ma nic wiecznego na Pl. Piłsudskiego”, co można interpretować jako zapowiedź przeniesienia pomnika w inne miejsce po odejściu PiS od władzy. Podczas uroczystości słychać też było okrzyki „Konstytucja! Konstytucja”. Protestujących szczelnie odgrodził liczny kordon policji.  Źródło wp.pl
Wkrótce w każdym mieście, na każdym osiedlu, w każdej wsi staną pomniki Śp Lecha i dopiero się narobi. Wyobraźcie sobie te tłumy z krzyżami, różańcami i pieśniami na ustach, na kolanach wędrujące przez całe miasto od świątyni do pomnika od pomnika do świątyni w wielkich procesjach? Takiej Polski chcesz, bo taką Tobie szykuje Kaczyński?
A może warto wrócić do mojego pomysłu sprzed kilku lat, objazdowego muzeum poświęconemu Lechowi Kaczyńskiemu? Wtedy każdy miałby okazję oddać hold, złożyć kwiaty, wota dziękczynne ...No a po objechaniu Polski takie muzeum mogłoby do Watykanu pojechać...Wtedy nasze dzieci, wnuki na słowo Katyń z wielką powagą wymawiałyby „nasz bohater Kaczyński”a nie „i znowu ten Kaczyński” 
09 11 2018 Wojna na marsze z okazji stulecia RP.Są trzy strony w tej walce.
Pierwsza to środowiska narodowców, którzy chcą, jak co roku, zorganizować Marsz Niepodległości 11 listopada 2018 r.  w Warszawie, a także we Wrocławiu.  Druga to PO - nienawidząca polskiego patriotyzmu.  Prezydent Warszawy z PO, Hanna Gronkiewicz-Waltz wydała zakaz organizacji MN.  Wcześniej to samo uczynił prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.  Trzecia zaś strona - to prezydent Andrzej Duda, któremu marzy się wielki marsz wszystkich Polaków pod jego przewodnictwem.......
Wspomnienia z tamtego roku: Byłam w kościele Św. Barbary na ul. Nowogrodzkiej w Warszawie na mszy, gdzie z ambony ksiądz pozdrawiał i witał środowiska narodowców. Serdeczne witał ONR i Młodzież Wszechpolską.
Więcej na podstronie Polityka

09 11 2018 Pomnik Kaczyńskiego i sprawa guzików.

Pomnik Lecha Kaczyńskiego stanął już przy placu Piłsudskiego w Warszawie. Wykonany z brązu monument liczy ponad sześć metrów, cokół rzeźby – trzy metry. Za projekt monumentu odpowiadają Stanisław Szwechowicz i Jan Raniszewski. Prezydent stoi na nim uroczyście wyprężony, z prawą dłonią na piersi. Artyści – jak twierdzą – uchwycili moment składania prezydenckiej przysięgi. Wygląda jednak na to, że twórcy pomnika oddali Prezydentowi niedźwiedzią przysługę. Otóż Lech Kaczyński w swojej kilkumetrowej wersji stoi w marynarce zapiętej na … wszystkie guziki. Inaczej, niż miało to miejsce w rzeczywistości! Warto przypomnieć, że zgodnie z przyjętym w dyplomacji i biznesie dress code’em – choć jest wiele typów marynarek, żadnej z nich nie zapina się z góry do dołu, a jedynie na górny guzik czy guziki.  Co więcej, jak widać na wielu zachowanych fotografiach Lech Kaczyński wiedział, jak zapinać marynarkę, rzadko zdarzało się, aby zapominał o powyższej regule. Szkoda, że twórcy pomnika postanowili za wszelką cenę uchwycić taki właśnie moment. Źródło: twitter.com
Obrączkę zdjęli, guzik zapięli, Który to Kaczyński stoi?
Dobrze, że na cokole napisano kto na nim stoi, inaczej nikt nie rozpoznałby Lecha Kaczyńskiego. No chyba że po śmierci tak wyglądał?
Na pokład samolotu lecącego do Smoleńska wsiadł człowiek „mały” kłótliwy,przeciętny prezydent, zaściankowy i ksenofobiczny, mierny polityk. Autor słów: "spieprzaj dziadu!"; "ta małpa w czerwonym"; "ja Panią załatwię", człowiek nie znający słów refrenu hymnu narodowego. Pośmiewisko nie tylko satyryków, ale całej Europy. Prezydent z najniższym poparciem społecznym. W trumnie ze Smoleńska przywieziono wybitnego Męża Stanu, patriotę, bohatera narodowego, ojca narodu, największego Polaka, równego królom. To ja się pytam, kto podmienił zwłoki, gdzie jest ciało Kaczyńskiego?

09 11 2018 Petru wygarnął Kaczyńskiemu: 25 lat życia na koszt podatnika.
Ryszard Petru, po tym jak został ukarany przez marszałka Sejmu za rzekomą obrazę głowy państwa z mównicy sejmowej, wskazuje czym naprawdę rozwścieczył Kaczyńskiego, który osobiście wnioskował o wyciągnięcie wobec niego konsekwencji. Wcale nie chodziło o obrażenie Andrzeja Dudy – twierdzi poseł, lecz o to, że uzmysłowił on prezesowi i jego najbliższym, iż są oderwani od rzeczywistości i przez długie lata żyją na koszt podatników.
Faktem jest, że wypowiedź Petru na temat pozycji prezydenta w PiS nie była komplementem. Mówiąc o skandalicznej procedurze ustanawiania 12 listopada dniem wolnym od pracy i roli jaka przypadła w niej głowie państwa poseł ocenił: „To pokazuje, tak naprawdę, gdzie macie swego prezydenta. To pokazuje, jakie jest jego miejsce w łańcuchu pokarmowym… Na końcu! Dlatego dajecie mu dwa dni na podpisanie ustawy” – powiedział w środę z mównicy sejmowej. Jak powszechnie wiadomo, chaos i zamieszanie towarzyszące uchwalaniu tego aktu prawnego zmusiły Dudę do deklaracji, iż podpisze ją w ciemno, bez zapoznania się z jej treścią. Nie o to jednak wywołało nerwową rekcję Kaczyńskiego. „Taką ustawę mogą wprowadzać tylko tacy, jak pan prezes, którzy całe życie pracowali na państwowym. Całe dorosłe życie prawie w Sejmie!” – stwierdził Petru, krytykując ustanowienie dodatkowego dnia wolnego od pracy, który wprowadza chaos wśród przedsiębiorców. „Pokazujecie, że większość z was w życiu nie wykonywała prawdziwej, realnej pracy! – dodał, a na Twitterze jeszcze bardziej sprecyzował swoją myśl. „25 lat w parlamencie, życie na koszt podatników, oderwanie od rzeczywistości” – napisał Ryszard Petru, odsłaniając prawdziwą przyczynę nerwowej reakcji prezesa w Sejmie. Źródło: naTemat/Twitter
Z forum: A co w wypowiedzi Petru było obraźliwego? Nic! Po prostu „prawda w oczy kole” jak mówi stare przysłowie, Napisał i powiedział prawdę, ale nie jest to prawda PiS-owska, tylko taka zwyczajna, to strasznie prezesowi się nie spodobała. Nie podoba się to też pracownikom pracującym na stawki godzinowe bo ten dzień pracy to mniej do wypłaty ponad 100 zł a listopad to miesiąc przedświateczny, a za listopadową wypłatę trzeba ogarnąć święta. A te 100 zł to w niektórych rodzinach równa się świąteczny prezent dla dziecka. Ale posłowie o takich przyziemnych sprawach jak 100 złotych w kieszeni robotnika nie myślą. To oczywiście żadnego posła nie dotyczy bo u nich obowiązuje socjalistyczna zasada „czy się robi czy się leży……” Oni 100 zł wydają na przysłowiowe „waciki”. 
To jest chyba pierwszy przypadek w powojennej historii Polski, kiedy jesteśmy niezadowoleni z ofiarowanego nam dodatkowego dania wolnego od pracy, może zatem wróćmy do pracujących sobót i niedziel jak dawniej bywało, to i 1000 zł może nam do kieszeni wpaść niespodziewanie? 
07 11 2018 Przesławne lanie.
Otrzymali kandydaci [w miastach] popierani przez PiS w drugiej turze wyborów samorządowych. Antypis wpadł w ekstazę i założył specjalny hasztag #kleskapisu na Twitterze.  W nocy z 4 na 5 listopada 2018 przeglądałam zawarte tam wpisy.  Oto kilka z nich:....... 
Na 11 miast prezydenckich jakie miał PIS po wyborach 2014 zostanie mu 2: Zamość (64 648), Stalowa Wola (62 636) oraz zdobywa jedno nowe Chełm (63 734) w tej sytuacji Zamość jest największym miastem w którym rządzi prezydent startujący z komitetu PIS .
Więcej na podstronie Polityka

08 11 2018 Z Szydło jeździł były kurier, a z Morawieckim – były kierowca ciężarówki

Nowy kierowca w grupie ochronnej premiera ma 25 lat i wcześniej pracował w rodzinnej firmie transportowej w małym mieście koło Siedlec – ustaliła Rzeczpospolita”. Ma uprawnienia do jazdy tirami. Do Służby Ochrony Państwa został przyjęty w grudniu 2016 r. – „Dotychczas nie jeździł nawet z delegacjami zagranicznymi.
Więcej na podstronie Aktualności

07 11 2018 Znikająca ekspertyza. „Rozgrzewka” przed wojenką o fotel Hanny Zdanowskiej w Łodzi. 
Michał Dworczyk szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w 2017 roku został skazany na 1.5 roku wiezienia w zawieszeniu na 3 lata! Ale to Zdanowskiej się czepiają, bo w swoich szeregach każdy jest kryty.
Jak wynika z zapowiedzi polityków PiS, wojewoda łódzki z niecierpliwością czeka na ślubowanie Hanny Zdanowskiej, by rozpocząć procedurę usunięcia jej ze stanowiska, w związku z tym, że została wcześniej prawomocnie skazana na karę grzywny.
Więcej na podstronie Aktualności

07 11 2018 PiS przeforsował ustawę o wolnym 12 listopada.
Sejm – głosami posłów PiS – przyjął wszystkie poprawki Senatu do ustawy o ustanowieniu 12 listopada Święta Narodowego. Najważniejsza z nich stanowi, że tego dnia będą obowiązywać przepisy ograniczające handel w sklepach, hurtowniach czy supermarketach. Mają jednak pracować szpitale, ambulatoria i apteki. Przed głosowaniem w tej sprawie w Sejmie odbyła się burzliwa debata.
Więcej na podstronie Aktualności

08 11 2018 Rząd zorganizuje państwowy marsz 11 listopada. Narodowcy wściekli.
Jak informuje portal Wirtualna Polska PiS postanowił przejąć marsz od narodowców i zorganizować jako uroczystości państwowe – a tym samym uratować kraj przed wizerunkową katastrofą w 100-lecie niepodległości. Gdyby nie decyzja prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz – Waltz zakazująca Marszu Niepodległości, wydałby ją wojewoda mazowiecki z PiS Zdzisław Sipiera.
W marszu wezmą udział najwyższe władze państwowe: premier, jego zastępcy, ministrowie rządu, a także politycy z kierownictwa PiS. Niewykluczone, że w marszu będzie uczestniczył również prezes Jarosław Kaczyński. Praktycznie przesądzone jest przemówienie na początku marszu prezydenta Andrzeja Dudy. Nieoficjalnie mówi się, że w imieniu rządu wystąpi albo premier Mateusz Morawiecki albo wicepremier Piotr Gliński. Rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska zapewniła dziennikarzy portalu WP, że „mimo krótkiego czasu na przygotowanie marszu, służby zapewnią bezpieczeństwo uczestnikom i politykom”.
Najciekawsza jest reakcja środowisk narodowych. Otóż zamiast pękać z dumy, że rząd i prezydent organizowany przez nich cyklicznie marsz podnieśli do rangi najważniejszego punktu obchodów stulecia niepodległości, w większości wyrażają niezadowolenie. – „Czyli stan prawny wygląda tak, że rząd nie czeka na uchylenie przez sąd zakazu HGW, które nastąpi jutro, tylko de facto kasuje prawnie Marsz Niepodległości ustanawiając na naszej trasie „uroczystości państwowe”. Wszystko wygląda na przygotowane wcześniej. A my się nie wycofujemy” – napisał na Twitterze Krzysztof Bosak, jeden z liderów Ruchu Narodowego.
Na Twitterze były ksiądz Jacek Międlar apeluje histerycznie: „nie pozwólcie na przejęcie marszu!” i wymienia „zagrożenie” z tym rzekomo związane: „infiltracja służb”, „przetrzepią Wam wszystko”. Nie stroni przy tym od wulgaryzmów i obscenicznych gestów.  Inaczej sprawy postrzega natomiast Witold Tumanowicz, wiceprezes Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”: Pisze na Twitterze „Najważniejsze jest by setki tysięcy Polaków przeszło w Marszu Niepodległości! Gest Prezydenta chcę odczytywać jako pomoc w uratowaniu tego patriotycznego wydarzenia zaatakowanego przez HGW. Mogę więc zapewnić, że #MarszNiepodległości tym bardziej się odbędzie!” – czytamy w portalu. Źródło: wp.pl, Twitter
Jeśli prezydent, premier, prezes PiS nie pokażą całej Polsce, Polakom na całym świecie gdzie jest ich miejsce w Warszawie 11 listopada w 100 lecie odzyskania Niepodległości, to darujcie już sobie Panowie całą resztę. Polacy, Polska ma już dość pięknych słówek o bohaterstwie naszych przodków, dziadków, ojców. O przelanej krwi! Dzisiaj potrzeba tylko waszej stanowczości wobec draństwa sprzedawczyków czyli wspólnoty w dniu 11 listopada. Nikt od Was nie wymaga ataku na bagnety, umierania! Tylko... czynu, gestu, postawy, reakcji na którą czekamy. Niczego więcej! Źródło: niepoprawni.pl
Oczywiście nie wszyscy, którzy uczestniczą w marszu to faszyści, ale przyzwoici ludzie nie maszerują ramię w ramię z faszystami otwarcie przyznającymi się do swoich przodków, którzy bezpośrednio lub pośrednio przyczynili się do największej tragedii tego narodu w najnowszych dziejach. Pamiętam czasy kiedy w ramach prewencji prowodyrów jak ich wtedy nazywano na przymusowy wczasy wysyłali, a tym opornym darmową ścieżkę zdrowia fundowano. Zatem może warto do starej tradycji wrócić. 
Święto państwowe to organizatorem jego powinno być państw, a nie bojówki nacjonalistyczne, faszystowskie. No chyba, że ustalony jest już scenariusz krwawego przejęcia władzy w stolicy i innych wielkich miastach gdzie Kaczyński przegrał. I w ten scenariusz postanowił wpisać się też Tusk. Zastanowicie dlaczego dopiero po pierwszej turze wyborów postanowiono zafundować narodowi 12 listopada święto? 
Duda z Morawieckim przejdą na czele marszu ONR, zatem co to za zmiana organizatora marszu. Scenariusz siłowego przejęcia władzy w Warszawie wchodzi w decydującą fazę! Kaczyński zaatakuje Ratusz na czele ONRu, swojej pierwszej brygady, i WOTu z centrum miasta, nie tak jak to zrobił Piłsudski, który zaatakował z rogatek miasta. Czy będzie to Krwawa Niedziela? Historia koło zatoczyła od faszyzmu do kaczyzmu. Ciekawe czy „prawdziwi patrioci” co tak chcą Boga, gdy na nabożeństwie pada: przekażcie sobie znak pokoju. Odpowiadają „śmierć wrogom ojczyzny” i wyciągają prawą rękę? To będzie drugie święto (nie)podległości pod okupacją Kaczyńskiego.

08 11 2018 Nowo wybrany radny PiS po wyborach wpłacił 30 tys. zł na kościół
– „Dziękuję za udział w wyborach samorządowych. Nasz kandydat Mateusz Sawicki, chociaż był na ostatnim miejscu, w swoim okręgu nr 5 otrzymał największą ilość głosów i został wybrany do Rady Miasta. W ubiegłym tygodniu od Pana Mateusza otrzymaliśmy na konto parafii 20000 zł, a w ostatni piątek od niego i jego rodziców 10000 zł na naszą Caritas parafialną” – to treść jednego z ogłoszeń parafialnych, umieszczonych na stronie kościoła Zmartwychwstania Pańskiego w Białymstoku.
W rozmowie z „GW” proboszcz tej parafii nie ukrywał, że wspierał kandydata PiS Mateusza Sawickiego w wyborach samorządowych. – „Na placu przy kościele, który jest nam użyczony, był jego billboard wyborczy. Jego ojciec dużo pomógł naszej parafii” – powiedział ks. Stanisław Hołodok. Zapytywany, czy 30 tys. zł przekazane parafii przez nowo wybranego radnego i jego rodzinę to odwdzięczenie się za wsparcie, ks. Hołodok stwierdził tylko: – „To jest jego ofiara i na tym kończę. Kościół utrzymuje się z ofiar”.
Sam Mateusz Sawicki nie odpowiedział na pytania dziennikarzy „GW”, czy wpłacone przez niego pieniądze to podziękowanie za poparcie proboszcza Hołodoka i czy uważa za stosowny fakt, że Kościół angażował się w jego kampanię wyborczą. Źródło: wyborcza.pl
Mateusz Sawicki to również kierownik budowy kościoła i syn właściciela Jaz-Budu jednego z dwóch największych deweloperów w Białymstoku. Mój okręg wyborczy. Myślę, że jeszcze może być o nim głośno. Warto przeczytać ulotkę pic.twitter.com/uPEzAQ4A95
Skarbówka gnębi właścicieli małych firm, a powinna sprawdzać skąd taki darczyńca ma aż tyle pieniędzy? Pogarda i Sprzeniewierzenia roztacza parasol ochronny nad najgorszym elementem społeczeństwa. Kolejny Misiewicz 27 lat dysponuje władzą i dużymi pieniędzmi!?

07 11 2018 „Obecna sytuacja w policji zagraża bezpieczeństwu Polski i obywateli”.
Joachim Brudziński w najbliższy piątek w Sejmie będzie się tłumaczył, dlaczego dopuścił do takiej eskalacji protestu policjantów. O informację bieżącą szefa MSWiA wnioskowała PO. – „Sytuacja w policji jest dramatyczna. Z szacunkowych danych wynika, że nawet 30 tys. funkcjonariuszy przebywa obecnie na zwolnieniach lekarskich. To jest jedna trzecia stanu etatowego polskiej policji. Sytuacja ta z całą pewnością zagraża bezpieczeństwu państwa i obywateli” – stwierdził poseł PO Marek Wójcik.
Posłanka PO Anna Nemś zwróciła uwagę, że protest policjantów trwa od lipca. – „Minister Brudziński wiedział, że jesień będzie wyjątkowym okresem, ponieważ mamy obchody niepodległości, także szczyt klimatyczny w Katowicach. Nie widać wygaszania konfliktu z policją. Minister i komendant piszą listy, twittują. To nie jest odpowiednia droga, trzeba usiąść do rozmów, trzeba rozwiązać problem” – mówiła Nemś. A były minister spraw wewnętrznych i administracji Marek Biernacki w rozmowie z TVN 24 skomentował: – Sytuacja zagraża już bezpieczeństwu państwa. Kroki, które podejmuje MSWiA, nie poprawiają sytuacji, a ją pogarszają”.
Przypomnijmy, że Komendant Główny Policji zadecydował, że funkcjonariusze, którzy będą pełnili służbę 11 listopada w Warszawie, dostaną nagrody po tysiąc złotych. Według TVN 24, zgłosiło się tylko 200 policjantów z całego kraju. To oznacza, że udało się zebrać dwie kompanie, a potrzebnych jest 25.
Odmówili także policjanci z Wydziału do Zwalczania Aktów Terroru Centralnego Biura Śledczego. –„CBŚ to zawsze charakterne chłopaki z kręgosłupem. Szacun” – napisał Paweł Olszewski z PO na Twitterze. Dołączył zdjęcie pisma, w którym zastępca naczelnika tegoż Wydziału informuje, że„żaden z wytypowanych funkcjonariuszy nie jest zainteresowany taką formą wyróżnienia”. Źródło: tvn24.pl
06 11 2018 Druga tura.
Cóż, trzeba przyznać, że o ile I turę można było uznać za remis ze wskazaniem na PiS, ze względu na dobre wyniki w Sejmikach i powiatach, ale jednak dotkliwą porażkę w dużych miastach,  to  II turę należy uznać za porażkę obozu Zjednoczonej Prawicy.
Trzeba zadać pytanie zasadnicze. Dlaczego ludzie z mniejszych i średnich miast woleli głosować na znane sobie osoby dotąd rządzące miastem, a nie dla ludzi popieranych przez partię rządzącą?  To trudne pytanie ale od zdiagnozowania przyczyn tego stanu rzeczy, zależy, czy PS da sobie radę w wyborach do PE i parlamentarnych w przyszłym roku.....
Więcej na podstronie Polityka


06 11 2018 Krajobraz po bitwie.

To odwołując się do znanego wystąpienia Winstona Churchilla nie jest początek końca PiS-u, to dopiero koniec początku, jeśli za początek uznamy ponurą, tragiczną dla Polski pisowską recydywę w 2015 roku mającą oblicze dyktatury Kaczyńskiego. Ta dyktatura trwa, ale otrzymała właśnie kolejny potężny cios. Polacy najwyraźniej powiedzieli dość tych kłamstw, podłości, politycznej korupcji polegającej na finansowaniu własnych lizusów i politycznego zaplecza. Dość zniewalania wymiaru sprawiedliwości, cenzury w mediach, nikczemnej polityki zagranicznej polegającej na pełzającym brexicie. Dość fałszowania historii, smoleńskiej bredni, pomników ojca niepodległości Lecha Kaczyńskiego,.....
Więcej na podstronie Aktualności


06 11 2108 Donald Tusk przed komisją Amber Gold; „nie mam zaufania do państwa interpretacji tych zdarzeń; mija się pani z prawdą.” Czy rola jaką pełni tatuś premiera Morawieckiego w GetBack, jest podobna do tej jaką pełnił syn Tuska w Amber Gold? No i kiedy wreszcie Kornel Morawiecki rozliczy pieniądze otrzymane ze zbiórek na Solidarność Walczącą?
„Przyjechałem tutaj, żeby odpowiadać na pytania, nawet jeśli mam świadomość czemu głównie służy ta komisja i w jakim charakterze jestem przesłuchiwany. Chcę inaczej niż niektórzy związani z pracą tej komisji poważnie to potraktować. To moje obywatelskie zobowiązanie” – powiedział Tusk.
Więcej na podstronie Aktualności


06 11 2018 Tusk przyjedzie do Warszawy na obchody 100-lecia odzyskania niepodległości.

– „Jestem szefem Rady Europejskiej, jestem Polakiem, więc będę o godz. 12 na oficjalnych uroczystościach. Nie dlatego, że zostałem przez PiS czy prezydenta zaproszony, tylko dlatego, że moje miejsce tego dnia jest także pod Grobem Nieznanego Żołnierza i będę starał się wiązankę kwiatów, jeśli będzie mi dane, także położyć pod Grobem Nieznanego Żołnierza. Bardzo bym nie chciał, żeby było takie wrażenie, że Polska jest kompletnie osamotniona, bo jak wiadomo, tutaj nikt nie przyjedzie z zagranicznych gości” – zapowiedział Donald Tusk.
Były premier dodał, że kwiaty chce złożyć 11 listopada „z samego rana z grupą serdecznych przyjaciół” także pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego. Tusk zaznaczył, że „rozumie emocje” tych, którzy odmówili wzięcia udziału w oficjalnych obchodach rocznicy odzyskania niepodległości. Stwierdził, że bardzo boleje nad tym, że symbolem obchodów 11 listopada może stać się „marsz z bardzo złymi, negatywnymi znakami”. Tusk powiedział, że odmówił wzięcia udziału w obchodach zakończenia I wojny światowej, jakie tego samego dnia będą odbywać się w Paryżu. – „Jest dla mnie rzeczą oczywistą, że w stulecie odzyskania niepodległości Polski, jako urzędujący szef Rady Europejskiej, też jako były premier, muszę być w Warszawie” – stwierdził.
Przewodniczący Rady Europejskiej będzie także gościem tegorocznych Igrzysk Wolności w Łodzi. W sobotę 10 listopada wygłosi wykład „11 Listopada 2018. Polska i Europa. Dwie rocznice, dwie lekcje”. Źródło: onet.pl

06 11 2018 Gronkiewicz-Waltz rozwiąże Marsz Niepodległości w razie konieczności.

Hanna Gronkiewicz-Waltz 11 listopada będzie gotowa do rozwiązania Marszu Niepodległości. – „Jeżeli tylko będzie jakiś element nienawiści (…), to bez wahania rozwiążę tę manifestację – mówiła w programie Tomasza Lisa w Onecie. – „Zostaję specjalnie na 11.11, siedzę w Centrum Bezpieczeństwa i wezmę to na swoją odpowiedzialność, bo nie będą mi urzędnika potem poniewierać” – podkreśliła Gronkiewicz-Waltz. Ustępująca prezydent nawiązała do fermentu, jaki miał miejsce wokół osoby Ewy Gawor, dyrektor stołecznego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Gdy ta sygnowała własnym nazwiskiem decyzję o rozwiązaniu marsz narodowców 1 sierpnia, niedługo później prawicowe media obwieściły, że urzędniczka pracowała w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych w PRL. Gawor potwierdziła, że ukończyła szkołę oficerską i przez 10 lat pracowała w departamencie PESEL w MSW. Przekonywała, że nie wstydzi się swojej pracy nad budową systemu danych, funkcjonującego do dziś – czytamy w portalu Wyborczej.
Hanna Gronkiewicz-Waltz nie chce dopuścić do scen, jakie miały miejsce w zeszłym roku. Jak przypomina portal NaTemat, zjechali wówczas do Warszawy członkowie skrajnie prawicowych ugrupowań. Na ulicach skandowano hasła o czystości białej rasy, nie zabrakło także rasistowskich haseł na banerach. Władze stolicy są przygotowane na to, żeby przy okazji obchodów stulecia odzyskania niepodległości wydarzenia z Warszawy nie trafiły znów na czołówki światowych serwisów. Tym bardziej, że na obecny marsz wybierają się – jak wieść niesie – neofaszyści i nacjonaliści praktycznie z całej Europy.  Jak wyjaśniała w programie Lisa prezydent Warszawy, zdaje sobie sprawę, że jest to manifestacja cykliczna i rejestrowana przez wojewodę. Dlatego podkreślała: – „Moim celem nie jest rozwiązanie, moim celem jest uprzedzenie, że może być rozwiązany. Zeszłoroczny Marsz Niepodległości mógł być rozwiązany” – podkreśliła Hanna Gronkiewicz-Waltz. – „Nie ukrywam, że [w ubiegłym roku] zrobiliśmy błąd. Była jedna koszulka z napisem SS i żeśmy nie rozwiązali tej demonstracji. Nie zauważono po prostu tego” – mówiła.
Przypomniała także tezy obecnej władzy na temat genezy marszu. O co chodzi? Otóż według słów senatora Karczewskiego, „Marsz Niepodległości to nie jest ONR”. Tymczasem istnieją bezpośrednie powiązanie z ONR-em Roberta Bąkiewicza, prezesa stowarzyszenie Marsz Niepodległości. Bąkiewicz jednocześnie pełni funkcję Zastępcy Kierownika Głównego ONR i działa w Pruszkowie, gdzie ostatnio startował na prezydenta miasta. Otrzymał najsłabszy wynik ze wszystkich kandydatów. – „Będziemy wszystko analizować, będziemy wszystko fotografować” – zapowiedziała prezydent Warszawy. Źródło: wyborcza.pl, natemat.pl
Tu nie ma na co czekać do tego marszu nie można dopuścić pani prezydent, bo poleje się krew.11 i 12 listopada co to za święta, w których muszę ze swoją rodziną zabarykadować się w domu by nas faszystowskie bojówki nie dopadły. Zapasy przygotujemy, no i do obrony naszej fortecy się odpowiednio przygotujemy. Trzy święta dzień po dniu? 10 listopada zlot nazistów z Europy w Warszawie. 11 listopada Marsz Niepodległości w asyście ONRu. 12 listopada zwycięstwo NSDAP w wyborach do Reichstagu w 1933 roku. Kiedy przyjdą podpalić dom, ten, w którym mieszkasz.... 
05 11 2018 Polska z najdroższym prądem w Unii Europejskiej.
Czyżby miała spełnić się zapowiedź Jarosława Kaczyńskiego, że będziemy wyspą w UE? Może do tego dojść choćby w przypadku energii elektrycznej. W sobotni poranek w Polsce zanotowano bowiem najwyższą hurtową cenę za prąd – równowartość 303 zł za MWh. W większości krajów UE wyniosła ona 280 zł.....
Z encykliki geniusza Morawieckiego Mateusza.... energia momentami staje się odpadem, bo w danym czasie jest jej za dużo, a jak jest jej za dużo, to bardziej opłaca się dopłacić do jej odbioru, niż wyłączyć zbędną w danej godzinie elektrownię...
Więcej na podstronie Polityka


05 11 2018 05 11 2018 11-te-Nie będziesz Polaków w "konia" robił!

Analizując wyniki pierwszej i drugiej tury wyborów wybrałem właśnie taki, a nie inny tytuł tego wpisu..... Trzeba zastanowić się co było przyczyną tego co się stało. Po raz pierwszy Polacy zauważyli, że zostali oszukani przez PiS i J. Kaczyńskiego na wiosnę tego roku, gdy do rządu wprowadzono polityków na których nie głosowali. To już nie była "dobra zmiana", a raczej "nocna bis". PiS nie powinno zwalać winę za przegrane wybory w dużych i średnich miastach na głupotę wyborców, lecz zacząć szukać przyczyn klęski analizując swoje błędy, a było ich nie mało....
Doszliśmy już do momentu kiedy w Polsce w ciągu roku mamy więcej trumien aniżeli kołysek!....
Więcej na podstronie Polityka

05 10 2018 Kandydaci PiS nie byli w stanie przeskoczyć trzydziestu paru procent poparcia.
Wybory samorządowe już za nami. Wczoraj odbyła się II tura, w której Polacy wybierali włodarzy miast i miasteczek. Czas więc na pierwsze podsumowania i analizy. W Gdańsku wygrał Paweł Adamowicz (64,7%), w Krakowie Jacek Majchrowski (64,6%), w Kielcach Bogdan Wenta z Projektu Świętokrzyskie (64%). Jedynym dużym miastem, gdzie wygrał kandydat wspierany przez PiS są Katowice. Przyglądając się wynikom, śmiało można powiedzieć, że miasta okazały się wielką porażką PiS. Nie pomógł Andrzej Duda, spacerując po cmentarzu w Nowym Sączu w towarzystwie kandydującej na prezydenta żony posła Mularczyka. Nie pomógł premier, wielokrotnie obiecujący kasę od rządu tam, gdzie wygrają kandydaci z PiS. Nie pomógł nawet sam prezes, który dwoił się i troił, by przekonać Polaków do „dobrej zmiany”. Miasta powiedziały twardo, że nie chcą polityków tej partii u siebie.
Kandydaci PiS nie byli w stanie przeskoczyć trzydziestu paru procent poparcia, co pokazuje, że partia ta może liczyć tylko na swój twardy elektorat i nie udało się jej przyciągnąć nowych zwolenników. To powinno dać PiS-owi sporo do myślenia.  Wprawdzie teraz politycy partii rządzącej usiłują przekonać obywateli, że nic się nie stało, bo miasta to tylko ok 15% uprawnionych do głosowania, co w żaden sposób nie zagraża dominacji PiS, ale fakt pozostaje faktem. Założenia były takie, by odbić miasta z rąk opozycji i cokolwiek by teraz nie powiedziano, to plan ten posypał się jak domek z kart. Przegrana pozostaje przegraną i na pewno musi ona bardzo boleć. Tamara Olszewska Źródło: natemat.pl
Myślał indor o niedzieli.....A kto u was w PiSie potrafi jeszcze myśleć? Stworzyliście centralny mózg który nawet decyduje kiedy do toalety możecie pójść. Jak me serce się raduje, kiedy lud Kaczyńskiego nokautuje. Pamiętajcie regeneracja sił szybko nie następuje. Wkrótce sił mu braknie i nawet na wezwanie do walki nie zareaguje.

05 11 2018 Pawłowicz nie umie pogodzić się z porażką PiS: „W dużych miastach Suweren zwykle był średnio patriotyczny”
– „Po wyborach samorząd w dużych pol miastach Jaki kram, taki pan… Widać jak głęboko udało się poprzednim władzom PL zdemoralizować mieszkańców miast, jakie wzorce zakorzenić. Tylko Polski żal. A teraz 11 XI cd wojny: duże opozycyj miasta – central władze państwa” [pisownia oryg – przyp. red.] – napisała po ogłoszeniu sondażowych wyników II tury wyborów Krystyna Pawłowicz. Później dodała: – „W dużych miastach Suweren zwykle był średnio patriotyczny”. Pawłowicz najwyraźniej ma duży kłopot z przyjęciem do wiadomości, że kandydaci PiS na burmistrzów i prezydentów miast w zdecydowanej większości przegrali w II turze wyborów. Jak zwykle, jedyną jej reakcją jest obrażanie tych, którzy mają inne zdanie niż jej partia.
– „Dlaczego Pani odmawia patriotyzmu ludziom, którzy zagłosowali inaczej niż Pani?”;  – „Pani Krystyno, jedynymi, którzy demoralizują Polskę jesteście wy. Wy znaczy się PiS. Tak trudno przyjąć do wiadomości, że ludzie mają dość? Że przejrzeli na oczy?”;
– „Pani chyba nigdy już się nie zmieni. Boli? Dobrze, bo ma boleć. Wybory w demokracji weryfikują każdą głupotę. Miłego rozmyślania po nocach. A i jeszcze jedno niech pani nie obraża mieszkańców tych miast”; – „Nie udało się mieszkańców miast omamić kłamstwami i pustymi obietnicami i tyle. Obraźliwymi wpisami pani tego nie zmieni” – pisali do Pawłowicz internauci. Źródło: Twitter
Krystyna Pawłowicz idealnie wręcz weszła w rolę „starej dewoty” z kółka różańcowego, słynnej już „starej ciotki na imieninach”, która w imię katolickiej nauki społecznej miesza się we wszystkie sprawy życiowe szczególnie młodych członków rodziny bo jej samej życie od dawna nie daje jej satysfakcji więc trzeba je też zatruć innym. Krystyna Pawłowicz, zamiast zająć się pracą, do której jako polityk jest zobowiązana, wciąż zaskakuje nas agresją i zwykłym, prymitywnym chamstwem. Pawłowicz zjadła Rudolfa renifera z zaprzągu Mikołaja, i jak przyjedzie do Krakowa to Smok Wawelski głęboko w jamie się chowa. Jak me serce się raduje, kiedy lud Kaczyńskiego nokautuje. Pamiętajcie regeneracja sił szybko nie następuje. Wkrótce sił mu braknie i nawet na wezwanie do walki nie zareaguje. 
03 11 2018 Szczypanie obywatela mówiąc, że to dla dobra jego.
Lecz mam nieodparte wrażenie, ba – pewien jestem, że w tym samym czasie wścieka się w Polsce parę tysięcy ludzi. I to tych wartościowych – tych z mozołem starających budować uczciwie dochód narodowy, jedenaście godzin dziennie pracując, z minimalnym personelem, walcząc z dżunglą przepisów, z nieuczciwą konkurencją, z idiotycznymi kontrolami, z towarem, którego nie ma, bo korzystniej wywieźć go poza Polskę i z fałszem, zakłamaniem, bylejakością i tandetą legislacyjną obecnego rządu.
Negatywną twarzą - celem tej złości i nawet wściekłości, jest złote dziecko Jarosława Kaczyńskiego i Kornela Morawieckiego, ludzi nadal godnych najwyższego szacunku, premier rządu – Mateusz Morawiecki. Dlaczego? Bo jego entuzjastyczne perory, wygłaszane niemalże każdego dnia, fatalnie rozmijają się z rzeczywistością. Z prawdą. Jego mowa swoje, a rzeczywistość swoje. Pęknięcie jest coraz większe.
Więcej na podstronie Polityka

03 11 2018 Policjanci mówią: dość!

„Nikt nie ma też wątpliwości, że wytrzymałość policjantów właśnie się wyczerpała” – napisał m.in. Przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów Rafał Jankowski w liście do ministra MSWiA Joachima Brudzińskiego.
Apelując o spotkanie Jankowski przypomniał ministrowi, że obecna władza obiecywała policjantom przywrócenie niesłusznie odebranych uprawnień, a także wynagrodzenie, które pozwoliłoby na godne życie.
Więcej na podstronie Aktualności


03 11 2018 Prezes PiS–owskiego Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska w Berlinie – persona non grata.
Mimo wielkich starań męża – PiS–owskiego ambasadora w Berlinie – Andrzeja Przyłębskiego, ustanowiona przez partię rządzącą na stanowisku prezesa Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska, jest w stolicy Niemiec – persona non grata – podaje wyborcza. pl.
Więcej na podstronie Aktualności

03 11 2018 Po kolejnej kraksie SOP. Może rządowych VIP-ów powinni wozić taksówkarze?
Jedną z cech współczesnego, praworządnego państwa jest kontynuacja. Zmieniają się, jak to w demokracji, rządy i układanki polityczne, ale każda kolejna władza czuje się odpowiedzialna za zobowiązania, podjęte przez poprzedników. Niestety, w Polsce bywa z tym różnie. Trzeba jednak przyznać, że istnieje przynajmniej jedna instytucja, która imponuje konsekwentnym przestrzeganiem wymienionej na wstępie zasady. Jest nią Służba Ochrony Państwa, następczyni Biura Ochrony Rządu. BOR zasłynął z licznych samochodowych incydentów z udziałem jego funkcjonariuszy. Ludzie SOP nie chcą być gorsi i też namiętnie rozbijają służbowe auta. Tradycja to tradycja. Trzeba być jej wiernym...
Najnowszym wydarzeniem z tej serii jest kraksa dwóch rządowych limuzyn w Imielinie. Przed przejściem dla pieszych zatrzymał się prywatny peugeot. Jadące za nim bmw z panią wicepremier Beatą Szydło na pokładzie też zdołało zahamować, ale trzecie w tej kolumnie, należące do SOP audi Q7, już nie. Audi w bmw, bmw w peugeota... Kto został uznany za winowajcę kolizji, jaką poniósł karę, jakie były skutki następujących po sobie zderzeń... Sprawa jest znana, nagłośniona w mediach, więc nie będziemy zagłębiać się w szczegółach. Wypada jednak pochylić się z troską nad wyjątkowym niefartem pani wicepremier.
Pamiętamy, co zdarzyło się w lutym ubiegłego roku w Oświęcimiu. Wiozące ówczesną szefową rządu opancerzone audi A8 wylądowało na drzewie, a ona sama trafiła do szpitala. Trwa proces kierowcy Seicento, obwinionego o spowodowanie wspomnianego wypadku. I znów, po niespełna dwóch latach, Beata Szydło poczuła napinające się gwałtownie pasy bezpieczeństwa, usłyszała huk, przejmujący odgłos pękających elementów nadwozi samochodów. Odżyły wspomnienia, wróciła trauma, którą pozostawia każde tego rodzaju zdarzenie. Nie ma cudów, człowiek nie jest zbudowany z kamienia... Mimo wszystko najważniejsza pasażerka rządowej kolumny starała się zachować fason. Napisała na Twitterze, że doszło do "drobnej stłuczki". Hm... Pogięta blacha maski Q7, rozbite reflektory i zderzak, nie wiadomo co z chłodnicą i przednim pasem. Koszty naprawy takich uszkodzeń muszą iść w dziesiątki tysięcy złotych. Dodajmy do tego pokiereszowane bmw... Jak w takiej sytuacji wyglądałaby stłuczka "niedrobna"? Pani wicepremier zakończyła swój wpis radą, skierowaną  do innych użytkowników dróg: "Uważajcie na drogach, bo deszcz i ślisko." Komentujący incydent w Imielinie politycy opozycji, dziennikarze, a także były dowódca BOR, wytykają Służbie Ochrony Państwa, że zatrudnia kierowców ze zbyt małym doświadczeniem. 
Na Boga, o czym wy mówicie?! Przecież konieczność utrzymywania bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu, zachowanie szczególnej ostrożności przed przejściami dla pieszych, dostosowanie prędkości do sytuacji na drodze, to absolutne abecadło, które od pierwszego dnia nauki wpaja się uczestnikom kursów na prawo jazdy. Jeżeli kierowcy SOP go nie znają lub lekceważą, to należy ich natychmiast zwolnić do cywila i być może skorzystać z doświadczeń Ministerstwa Obrony Narodowej. Właśnie poinformowano, że MON wydaje rocznie ponad pół miliarda złotych na usługi zewnętrznych firm ochroniarskich.
Skoro obiektów wojskowych nie muszą pilnować żołnierze, to czy członków rządu powinni obowiązkowo wozić funkcjonariusze specsłużb? Może lepiej dla finansów państwa i bezpieczniej dla VIP-ów będzie sięgnąć na przykład po taksówkarzy z jakiejś sprawdzonej warszawskiej czy krakowskiej korporacji? Albo zatrudnić takich ludzi, jak 77-letni kierowca peugeota z Imielina. On akurat zachował się prawidłowo i zatrzymał na czas przed pasami. Maria Odrowąż Źródło poboczem.pl
02 11 2018 Koniec sielanki na linii Kaczyński – Rydzyk?
To nawet zrozumiałe, że 34 – procentowe „zwycięstwo”, jakie PiS odniosło w wyborach samorządowych Kaczyńskiego nie satysfakcjonuje, a nawet „prezes odczuł jako porażkę”
…..w toruńskich mediach niektórych kandydatów PiS krytykowano.  W związku z tym – jak podaje wp.pl – w miniony w poniedziałek doszło do spotkania prezesa Jarosława Kaczyńskiego z ojcem dyrektorem Tadeuszem Rydzykiem.
Więcej na podstronie Aktualności

02 11 2018 Rośnie import rosyjskiego węgla. Spada wydobycie w Polsce. Będą za to elektryczne auta.
W 2014 roku Mariusz Błaszczak, wówczas poseł PiS, dziś minister obrony narodowej, mówił tak: „Pierwsza rzecz to embargo na dostawy rosyjskiego węgla. (…) Jest dotowany przez (Władimira) Putina, ze sprzedaży tego węgla Putin czerpie określone korzyści, to powoduje, że ma pieniądze na to, by napadać sąsiednie kraje. Tymczasem polski węgiel leży na hałdach” – powiedział PiS–owski minister.
…..w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy tego roku12 milionów ton węgla sprowadzono do Polski z zagranicy. Trzy czwarte pochodziło z Rosji.
Więcej na podstronie Aktualności


02 11 2018 Kaszubi dali lekcję historii PiS-owi

– „Kaszubi z Kostkowa gm. Gniewino z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości oraz w podzięce dla prezydenta Lecha Wałęsy za doprowadzenie do wycofania wojsk radzieckich z Polski postawili pomnik. Olbrzymi głaz wysiłkiem wielu ludzi i sprzętu został wydobyty z pola jednego z rolników” – napisał na swoim profilu facebookowym marszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Na ogromnym 20-tonowym głazie znajduje się napis: „Bóg Honor Ojczyzna. W 100. rocznicę odzyskania niepodległości Prezydentowi Lechowi Wałęsie, dla upamiętnienia Jego wkładu w odzyskanie suwerenności przez Polskę, inne kraje Europy oraz doprowadzenie do wycofania wojsk byłego ZSRR, które ostatecznie opuściły Polskę 17 września 1993 r. W uznaniu Kaszubi”.
W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Zygmunt Pałasz, rolnik z Kostkowa, powiedział, że chodziło o lekcję dla PiS. – „Wspólnie ze znajomymi stwierdziliśmy, że wykorzystamy kamień do wyedukowania elit PiS. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński mówił właśnie w tym czasie o rocznicy wyprowadzenia wojsk rosyjskich w Polsce, ale zapomniał wspomnieć, kto do tego doprowadził. No to postanowiliśmy mu przypomnieć najnowszą historię” – stwierdził Pałasz.
Internauci komentowali inicjatywę Kaszubów. – „Brawo ROLNICY!!! Zawsze twierdzę, że inteligencja jest wrodzona. Porównajcie z pisowskimi ,,profesorami”. Ręce opadają”; – „Kaczyński tyle lat już w polityce – a rolnik z Kostkowa w jeden dzień zrobił dla Polski więcej niż ten najprawdziwszy z prawdziwych Polaków – jak sam o sobie myśli”; – „Lech Wałęsa jest to człowiek symbol dla Polski i nikt tego nie zmieni, nawet PiS”; – „Kaszub to Kaszub i nie ugnie się przed jakimś tam PiS-em. Wielkie brawa”. Źródło: wyborcza.pl
Ciekawe kiedy władze uznają, że jest to samowola budowlana i zmienią Wałęsę na Kaczyńskiego Lecha?

02 11 2018 Straszne prognozy dla Polski.
Ponieważ chcę aby poniżej zamieszczony wywiad dotarł do jak naiwiększej liczby czytelników i blogerów, nie zamieściłem go w dziale "filmy", lecz jako osobny wpis. Z wielkim niepokojem obserwuję to co dzieje się w Polsce, te wściekłe ataki na patriotyzm, patriotycznych dziennikarzy, KK, wprowadzanie "genderyzmu" do szkół i niszczenie tego wszystkiego co jest dobre dla Polski.
Jestem przerażony posunięciami obecnego rządu, a zwłaszcza wypowiedziami ministra Czaputowicza (co jedna to głupsza i bardziej kompromitująca urząd, który sprawuje), oraz wypowiedziami A. Dudy, który sam dostarcza naszym wrogom amunicji, do atakowania Polski. Niektóre wypowiedzi Dudy będą wykorzystywane nawet za kilka, czy kilkanaście lat przeciwko Polakom.Duda swoimi wypowiedziami zrównał siebie ze swoimi poprzednikami, Kwaśniewskim i Komorowskim. Rządzący zapomnieli, albo udają, że nie wiedzą iż klęczenie  i chodzenie na kolanach przed przeciwnikiem, nie wzbudza w przeciwnikach szacunku, a wręcz przeciwnie, wzbudza pogardę, a tyłek na niższym poziomie aż prosi się o kolejne kopniaki.
Rząd ma miliony na muzeum w którym szkaluje się Polaków, na żydowskie cmentarze i na pomoc zbankrutowanej, banderowskiej szajce ukraińskich oligarchów, a na polskie cmentarze ponownie Polacy zbierali do puszek. Wstyd i hańba! Rząd nie ma nawet odwagi, lub po prostu nie chce maszerować 11-go listopada razem z patriotami w setną rocznicę odzyskania niepodległości. Pomijam już to, że wypadałoby politykom uczestniczyć tego dnia w tym najważniejszym wydarzeniu, przecież wszystkie inne nie mają takiej rangi. Obecność najważniejszych polskich polityków na marszu zabezpieczałaby także ten marsz przed prowokacjami, czyżby rządzący sami szykowali jakąś prowokację, lub nie będą chcieli zabezpieczyć marszu przed taką ewentualnością? Obym się mylił. Źródło: niepoprawni.pl
Wow! Poleje się krew? Obecnie w Polsce mamy podobną sytuację jak w grudniu 1981 roku, jeszcze bez rozlewu krwi ale wkrótce może do tego dojść, bowiem Demon Wojny opanował Kaczyńskiego i Macierewicza. Nie udało im się w 1981 roku doprowadzić do wybuchu wojny domowej bo wuj Kaczyńskiego gen. Jaruzelski nie dał się omamić. Czekali cierpliwie długie lata i dziś są bardzo blisko by zrealizować swe marzenia. Jak długo jeszcze Kaczyński będzie siał nienawiść, prowokował do bójek, ba wojny domowej? Od samego początku lat 90. XX wieku kariera prezesa najpierw PC, a potem PiS opierała się na wskazywaniu rzekomych groźnych wrogów w łonie społeczeństwa, których należy się bać. Najpierw była to „uwłaszczona nomenklatura” i postkomuniści oraz ich rzekomi postsolidarnościowi sojusznicy, potem niezlustrowani agenci SB, jeszcze później WSI, „pożyteczni idioci” idący na pasku Berlina, „warszawka”, okrągłostołowe elity, monetaryści i liberałowie, prawnicza kasta, działacze organizacji pozarządowych, dziennikarze rzekomo niemieckich mediów – i tak dalej. Tę listę wrogów zagrażających narodowi można by ciągnąć niemal w nieskończoność. Blisko trzy dekady cynicznego i celowego szczucia nas na siebie nawzajem doprowadziły Polskę do stanu zimnej wojny domowej. Byle iskra wystarczy dziś, by stan ten przekształcił się w wojnę gorącą. 
31 10 2018 PiS poluje na koalicjantów.
Po wyborach samorządowych, teraz gdy wyniki są już znane, nastąpił kolejny etap walki o to, kto będzie rządził w gminach, powiatach i sejmikach wojewódzkich. PiS, choć dostał spore poparcie, nie wszędzie ma szanse na samodzielne rządy, więc musi rozejrzeć się za koalicjantami. Ma czas do 16 listopada.
PiS wysyła emisariuszy do wybranych radnych, licząc na ich przyciągnięcie do partii. I nie przychodzą do nich z pustymi rękami, bo partia rządząca oferuje lukratywne posady w państwowych firmach za koalicje w sejmikach.
Więcej na podstronie Polityka

31 10 2018 Towarzysz Balcerowicz pracownik Instytutu Marksizmu i Leninizmu: R. Legutko kwestionuje prawne podstawy działań UE. Balcerowicz bardzo ciężko pracował by sprzedać najbardziej dochodowe zakłady przemysłowe, za czapkę ulęgałek. Dawno już powinien ziemie gryź, a nie wypowiadać się publicznie.
Jeden z najnowszych wpisów eurodeputowanego Prawa i Sprawiedliwości prof. Ryszarda Legutko na Twitterze, skłania do refleksji nad spójnością partyjnych deklaracji. Analizując słowa tego PiS–owskiego funkcjonariusza można by wnosić, że Kaczyński sobie, a reszta takich jak np. „ideolog” Legutko – sobie. Oby to było tylko tyle …
Więcej na podstronie Aktualności

31 10 2018 PiS planuje dekomunizację na uczelniach. PAN – pod parasolem.
„Niech pisowska szarańcza zacznie dekomunizację od siebie” – odpowiadają internauci na wieść o planach dekomunizacji na uczelniach i podkreślają, że „najgorsze betony partyjne z PZPR to dziś wierni wyborcy PiS, mają tę samą mentalność, obyczajowość, wychowanie, upodobania…” Tymczasem, zdaniem wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego Piotra Muellera dekomunizacja jest potrzebna,....
Więcej na podstronie Aktualności


31 10 2018 Szef SOP nieszczególnie się „przemęcza” – pracuje od wtorku do czwartku?

Internauci nie zostawili suchej nitki na szefie SOP: – „Po dzisiejszym występie w TVN 24 powinien mieć zmieniony stopień z komendanta na komedianta”....
Zawrotna kariera kierowcy Beaty Szydło. Jeszcze niedawno rozwoził paczki. ….
Pospiech jest wskazany w przypadku łapania pcheł, a nie za kierownicą. Zdarza mi się, że próbuje mnie wyprzedzić kolumna rządowa, kiedy ja wyprzedzam rząd ciężarówek. Istny horror, nie dość że taki pompuje cały czas światłami to jeszcze trąbi i jedzie na moim tylnym zderzaku przy szybkości około 200 km na godzinę! Wolniej nie idzie jechać bo będzie w zderzak uderzał. Kolega zadzwonił na policję i nie było widać, żeby zostali zatrzymani!?
Więcej na podstronie Aktualności


31 10 2018 Pisowskie „zarządzanie” w jednej z ważniejszych państwowych firm.
Odwołani zostali dwaj wiceprezesi Bartłomiej Klinger oraz Dariusz Nowakowski. Wczoraj zostali wezwani do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, które nadzoruje PWPW. – „Wiceprezes Nowakowski wysłał pożegnalnego maila do kadry i pracowników. Zmianom personalnym nikt się u nas już nie dziwi” – powiedział tvn24.pl jeden z pracowników. W PWPW bowiem – od nastania „dobrej zmiany” – rządzi już czwarty prezes. Jeśli wziąć pod uwagę także tych, którzy tylko „pełnili obowiązki”, to obecny prezes spółki Maciej Biernat jest już siódmym – informuje tvn24.pl.
Powodów odwołania dwóch wiceprezesów nie podano. A w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych finalizować się powinny prace nad niezwykle istotnymi projektami: nowym paszportem, elektronicznym dowodem osobistym oraz cyfrowym tachografem dla branży transportowej. Podobno przebiegają bez problemów – podobno…Źródło: tvn24.pl

31 10 2018 PiS wynalazł drzwi obrotowe dla prezesów. Ich twarze tylko migają, choć portfele puchną
Wystarczyły 3 lata rządów PiS, by przez prezesowskie fotele w 30 najważniejszych spółkach skarbu państwa przewinęło się ponad 100 osób. Niektóre firmy miały po 7 szefów, rekordziści wylatywali z pracy po 2 dniach. Stu prezesów na stulecie niepodległości – drwią media. Karuzelę prezesów podsumował Dziennik.pl. Pod uwagę wzięto jedynie szefów 30 spółek z udziałem Skarbu Państwa „o istotnym znaczeniu dla gospodarki”. Okazuje się, że średnio na tym stanowisku można pracować niecały rok, co oczywiście działa destrukcyjnie na firmy. Ewenementem jest prezes PKO BP, Zbigniew Jagiełło, który dzięki zażyłym stosunkom z Mateuszem Morawieckim trwa na stanowisku od 2009 roku i na zmianę się nie zanosi. Niechlubnymi rekordzistami są Energa i Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych, które przez 3 lata miały aż po 7 prezesów. Niewiele lepiej dzieje się w Polskiej Grupie Zbrojeniowej – przez gabinet przewinęło się tam 5 szefów. Najkrócej swoje stanowiska piastowali Mariusz Antoni Kamiński w Polskim Holdingu Obronnym i Bogusław Kowalski w PKP SA. Dwa dni prezesowania trudno uznać za sukces. Wchodzą i wychodzą  Dziennik przypomina, że wśród prezesów przewija się kilka osób, które tylko zmieniają fotel i napis na wizytówce. Dzisiejszy prezes Orlenu, Daniel Obajtek, wcześniej szefował Enerdze. Zastąpiony przez Obajtka Wojciech Jasiński trafił do zarządu Energi. Enerdze prezesował też Arkadiusz Siwko (przez całe 29 dni), wcześniejszy prezes PGZ. Marcin Chludziński, dziś szef KGHM, był przedtem prezesem Agencji Rozwoju Przemysłu. To tylko kilka przykładów, od większej liczby zawirowań można dostać zawrotu głowy. Jeden z dyrektorów pracujących w firmie, gdzie prezesi zmieniają się rzadko, poprosił dziennikarzy o niewyróżnianie go w tekście.
– Bo zaraz nam prezesa zmienią – kwituje.  Źródło: innpoland.pl

31 10 2018 Dokąd wyparowało 200 baniek? Internauci sugerują: poszły na pomnik.
Niecałe 2 lata temu został powołany Komitet Narodowych Obchodów Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, który ma funkcjonować aż do 2021 r. Na działalność tegoż komitetu PIS wyłożył 200 mln zł.  11 listopada 2018 miało być hucznie i uroczyście, tymczasem – jak już dziś wiadomo – zapowiada się wielka kompromitacja.  Najwyraźniej nie zanosi się na jakiekolwiek centralne uroczystości, żadne głowy państwa nas z tej racji nie odwiedzą, za to tradycyjnie głównymi ulicami stolicy przemaszerują bandy narodowców, którzy w żaden sposób nie chcieli się ułożyć w tej sprawie z rządzącymi.  Prezydent najpierw zapraszał na marsz po czym oznajmił, że sam udziału w nim nie weźmie. Nie zobaczymy tam też żadnego prominentnego PiS – owca… Wszystko co PiS–owski rząd oferuje to wspólne śpiewanie Mazurka Dąbrowskiego. Czy to ma właśnie kosztować 200mln zł? – zastanawiają się internauci. „Ja myślałem, że pieniądze pójdą na organizację jakiejś wielkiej i hucznej…”; Czy ktoś się orientuje, na co dokładnie ma pójść te 200 mln zł? Ktoś coś słyszał o jakichś oficjalnych uroczystościach organizowanych przez rząd? – pytają.
Inni drwią: „Mam takie przeczucie, że te 200 mln zamiast na obchody Dnia Niepodległości, te pieniądze poszły na pomniki, jeden nielegalny już stoi, a drugi nielegalny pomnik L.Kaczyńskiego, który ma być odsłonięty 10 listopada, dlatego i obchody DN marginalizują, oddajcie 200 baniek-złodzieje”– czytamy na Twitterze
Poseł Nowoczesnej Jerzy Meysztowicz zapowiada interpelację i wniosek do Najwyższej Izby Kontroli. Ma też sugestię na temat spożytkowania 200 baniek. PiS ma taką zasadę, że karmi swoich Misiewiczów pieniędzmi z budżetu – mówi. Źródło: Twitter
Organizatorzy Marszu Niepodległości to ONR i Młodzież Wszechpolska, neofaszyści ustrojeni w piórka patriotyczne, gotowi bić każdego kto stanie im na drodze. 4 lata temu, w uroczystościach z okazji 25-lecia wyborów z 4 czerwca , wzięli udział prezydenci USA, Niemiec, Francji przywódcy 30 innych państw. Z okazji Stulecia Niepodległości, ale w epoce PiS i ONRu , nie będzie nikogo. Faszyści z wszystkich krajów łączcie się, i nikt nie przeciwstawia się tamu hasłu. 
30 10 2018 Autosan już nie militarny, ale elektryczny.
Prezes PiS ogłosił, że słynna fabryka autobusów Autosan zmieni właściciela. Jeszcze dwa lata temu jej przyszłością miała być Polska Grupa Zbrojeniowa i produkcja dla wojska, teraz przyszłością jest Polska Grupa Energetyczna i autobusy elektryczne – informuje portal gazeta.pl.
Kiedy prezes Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział przejęcie fabryki Autosan przez Polską Grupę Energetyczną, prawdopodobnie złamał prawo. Pojawiają się pytania: skąd polityk zna sprawę poufnych biznesowych negocjacji i ile można było zarobić na tej wiedzy?
Więcej na podstronie Polityka

30 10 2018 Najpierw Duda zapraszał na marsz narodowców – teraz mówi, że nie weźmie w nim udziału.
– „Chciałbym, żebyśmy razem poszli w Marszu Niepodległości i jest to kwestia odpowiedzialności wobec społeczeństwa. Stańmy obok siebie i pokażmy ludziom, że można być razem” – tak w ubiegły piątek w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” mówił Andrzej Duda. Teraz okazuje się, że zaproszenie jest nieaktualne, a sam prezydent nie pójdzie w marszu narodowców, bo ma… „napięty kalendarz”.
Więcej na podstronie Aktualności

30 10 2018 Poseł PiS potrącił dwóch chłopców. Po wypadku odmówił badania alkomatem
Jak mówi Monika Dereń, rzecznik brzozowskiej policji, „Prawą stroną jezdni w kierunku Brzozowa szło trzech chłopców: 15-latek i dwóch 16-latków. Wszyscy trzej prowadzili rowery. 15-latek i jeden z 16-latków zostali potrąceni przez kierowcę opla insignia. Drugiemu 16-latkowi nic się nie stało”.
Więcej na podstronie Aktualności

30 10 2018 Szydło zniesmaczona komentarzami na temat kolizji drogowej w Imielinie
Była premier Beata Szydło utyskuje w rozmowie z Super Ekspressem na temat komentarzy, wywołanych kolejnym incydentem drogowym wywołanym przez kolumnę rządową. Drugim z rzędu, gdy sama jest pasażerem w uprzywilejowanym aucie.
Pani Szydło. Do „pracy” przyjeżdża we wtorek, do domu wraca w czwartek. Bierze pensję wicepremiera i brak śladów jej pracy w rządzie. Jeździ w kolumnie 2 samochodów z ochroną. Symbol pisowskiej „pracy i pokory”!
Więcej na podstronie Aktualności

30 10 2018 Słupek Kaczyńskiego zabrało morze…
– „Wiemy już gdzie i jak zaginął wkopany przez prezesa PiS słynny słupek na Mierzei Wiślanej Urząd Morski w Gdyni: „Z uwagi na sztormową pogodę, skutkującą obniżeniem plaży, słupek, który był niezbyt głęboko wkopany, najprawdopodobniej został zabrany przez morze” – poinformował na Twitterze Maciej Bąk z Radia Zet. Kpinom internautów nie było końca. – „Zgłaszamy morze do prokuratury!”; – „Niech morze ma się na baczności… prezes takich zachowań nie wybacza… nawet morzu…”; – „Będzie chłostanie Bałtyku?”; – „Słupek zdradził PiS i popłynął”; „Powołali komisję do zbadania tego?”; – „Raczej został zabrany na Żoliborz, do tego domku obok domku prezesa (ten jego instytut). Za jakiś czas będą go obwozić jako relikwię, a dzieci w szkołach będą pisać wypracowania: „Słupek, który zmienił oblicze ziemi. Tej ziemi„. Rzeczony słupek pojawił się na plaży w Kątach Rybackich 16 października, i po kilku dniach zniknął.

30 10 2018 Gliński wybuczany w Operze Narodowej.
W Operze Narodowej odbyła się uroczystość wręczenia tenorowi Piotrowie Beczale – światowej sławy śpiewakowi – Złotego Medalu Zasłużony Kulturze Gloria Artis. Po jego koncercie publiczność nagrodziła go owacjami na stojąco i domagała się bisów. Kiedy jednak dyrektor opery Waldemar Dąbrowski zapowiedział wejście na scenę ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego, widownia zareagowała głośnym buczeniem. – „Część osób uderzała nogami o podest. Niektórzy wstali ze swoich miejsc i opuścili salę” – relacjonują w rozmowie z polsatnews.pl widzowie. Gliński po wejściu na scenę miał powiedzieć do zebranych: – „Przypominam, że jesteśmy w Operze Narodowej”. Po odebraniu nagrody przez Piotra Beczałę widzowie zaczęli bić śpiewakowi brawo. Nie pierwszy to raz, kiedy publiczność w taki sposób potraktowała ministra kultury.  Źródło: polsatnews.pl
Wybuczany ale 500 mln złotych zostało w kieszeni do podziału, z innymi znamienitymi, mającymi władzę w Polsce.

30 10 2018 Jacek Jaśkowiak zaprasza byłych prezydentów na obchody Święta Niepodległości do Poznania.
– „Wierzę, że dzisiejsza Polska – kraj wolny i demokratyczny – to także Pana zasługa. Dlatego też byłoby wielkim zaszczytem dla mieszkańców i władz stolicy Wielkopolski, gdyby zechciał Pan przyjąć zaproszenie do Poznania – miejsca, gdzie 11 listopada stanowi fenomen radosnego, wspólnego świętowania” – napisał w zaproszeniach do byłych prezydentów Jacek Jaśkowiak. Prezydent Poznania na Facebooku umieścił zdjęcia oficjalnych pism wystosowanych do Lecha Wałęsy, Aleksandra Kwaśniewskiego i Bronisława Komorowskiego.
Jacek Jaśkowiak przypomniał, że w Poznaniu 11 listopada to także imieniny ulicy Święty Marcin. – „To kulturalny festyn, którego centralnym punktem jest barwny korowód z udziałem tysięcy poznaniaków. Świętujemy tu radośnie, chętnie dzieląc się z gośćmi naszą świętomarcińską tradycją”– napisał prezydent Poznania. Tego dnia mieszkańcy Poznania i turyści m.in. zajadają się słynnymi rogalami świętomarcińskimi.
W tym roku festyn organizowany jest w ramach programu „Pochwała Wolności”. – „Jego istotą jest refleksja nad ideą wolności oraz budowanie świadomej, aktywnej i odpowiedzialnej wspólnoty. Społeczności, która nie wyklucza, wznosi mosty porozumienia, a swoją siłę czerpie z jedności. Odnosząc się do dramatycznego losu, który dotknął naszą Ojczyznę na przestrzeni minionego wieku, to właśnie narodowa solidarność pozwalała nam nie tylko przetrwać czas zniewolenia i ucisku, ale realizować rzeczy wielkie” – napisał w zaproszeniach do byłych prezydentów Jacek Jaśkowiak. Przypomnijmy – „Wałęsa i Komorowski nie będą na obchodach 100-lecia niepodległości”, organizowanych przez Andrzeja Dudę. Źródło: onet.pl
26 10 2018 Krystyna Pawłowicz wspina się skutecznie na szczyty prymitywizmu i chamstwa
Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz, zamiast zająć się pracą, do której jako polityk jest zobowiązana, wciąż zaskakuje nas agresją i zwykłym, prymitywnym chamstwem.  Tym razem, jak zwykle, po swojemu, dała wyraz swego oburzenia, że jej ukochana partia przegrała wybory samorządowe w miastach i wbrew oczekiwaniom nie zdobyła władzy we wszystkich sejmikach wojewódzkich.
Krystyna Pawłowicz idealnie wręcz weszła w rolę „starej dewoty” z kółka różańcowego, słynnej już „starej ciotki na imieninach”, która w imię katolickiej nauki społecznej miesza się we wszystkie sprawy życiowe szczególnie młodych członków rodziny bo jej samej życie od dawna nie daje jej satysfakcji więc trzeba je też zatruć innym.
Więcej na podstronie Polityka


26 10 2018 „Chłopaki u Szydło mają Sajgon”
Kierowca rządowego audi, który spowodował wczorajszą kolizję w Imielinie, był niedoświadczony. Do grupy ochronnej Beaty Szydło trafił w październiku tego roku – informuje TVN24. – „Można o nim powiedzieć debiutant. Jego staż można liczyć w miesiącach, ale z powodu braków kadrowych musiał pojechać. Wzięli go z łapanki. Pewnie i tak dalej będzie jeździł, bo brakuje ludzi, ale piętna kolizji nie da się uniknąć” – twierdzi informator TVN24.
Inny rozmówca tvn24.pl powiedział, że obecnie funkcjonariusze SOP odpowiedzialni za ochronę Beaty Szydło mają „masę nadgodzin i robią najwięcej kilometrów w Polsce”. – „Chłopaki u Szydło mają Sajgon. Jest trzech doświadczonych kierowców, którzy byli wcześniej w grupie, a reszta to młodzież” – skwitował.
Komentarz Twitter "Przejazd z Warszawy do Brzeszcz zajmował im dwie godziny. Według nawigacji powinno się jechać cztery. 200 kilometrów na godzinę to dla nich była normalna prędkość, ale nie zdarzały się stłuczki"
Portal tvn24.pl opisuje także wyjątkowe przywileje, którymi cieszy się Beata Szydło. Nie wiadomo, dlaczego jako wicepremier ma większą ochronę niż będący na podobnych stanowiskach Jarosław Gowin i Piotr Gliński. Każdy z nich korzysta z jednego samochodu, ale Beata Szydło ma dwa! Informatorzy tvn24.pl mówią, że kilka tygodni temu zapadła decyzja o odebraniu byłej premier możliwości poruszania się dwoma autami. – „Nie trwało to długo. Decyzja została zmieniona po kilku godzinach. I znów ma dwa pojazdy. To ewenement” – powiedział rozmówca tvn24.pl. Źródło: tvn24.pl
Jej się po prostu dwa samochody należą. Jeden wiezie rosół, a drugi schaboszczaka z ziemniakami i surówką dla męża.
„Jak dojdzie do tragedii znowu będzie skrzek: ”nic się przecież nie stało?” Polacy ”zapier*alają na miskę ryżu cały tydzień a Szydło już na weekend w czwartek wiozą kolumną trzech samochodów! Jeden nie łaska? Miała być skromność i umiar, jest rozpasanie i ryzykanctwo na drodze” – to tylko jeden z licznych komentarzy, pojawiających się w sieci na temat kolejnej kolizji kolumny rządowej z Beatą Szydło, tym razem w Imielinie w woj. śląskim. Internauci drwią i nie zostawiają suchej nitki na byłej premier, która zamiast wykonywać swoje obowiązki służbowe już w czwartek udaje się w domowe pielesze na weekend.

26 10 2018 Narodowa… kura (?) symbolem polskiego biznesu za granicą.

Tego nie przewidział nawet Bareja i żaden „Miś” podobnego pomysłu nie przebije. Podczas I Forum Wsparcia Polskiego Biznesu za Granicą organizowanego przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu polscy przedsiębiorcy, przecierali oczy z niedowierzaniem spotykając na swojej drodze kobietę przebrana w strój przypominający… narodową kurę.  Co miała symbolizować? Tego niestety nikt nie wie. Biało-czerwony pióropusz, przystrojony kwiatami i motylami, przywodzi na myśl alegorię grzebienia rodzimej kury. Przebranie jest wykonane z wyjątkowym rozmachem i uwzględnieniem najdrobniejszych szczegółów, które mają być kwintesencją polskości. Kobieta dumnie prezentuje więc kartonowe serce z napisem „Polska” na piersiach, godło na spódnicy oraz biało-czerwoną flagę. Ba, nawet jej włosy przybrały narodowe barwy.
Kpiny wywołała pani swoim wyglądem na Twitterze: „Wiesz co robi ta kura? Ona odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest kura na skale naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tą kurą? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo” – modyfikuje słynny cytat autorka zdjęcia na swoim profilu.
Pod postem posypały się prześmiewcze i pełne niedowierzania, ironii a niektóre nawet oburzenia komentarze internautów. „Gdyby założyła skrzydła husarii, w drugą rękę wzięła trochę większą flagę, a na rękach miała opaski z symbolami PW i Rycerzy Wyklętych to byłoby GIT!!!” – komentuje internauta.
„Gdzie ten orzeł trzyma głowę, toż to prawie pornografia…”– pisze inny użytkownik Twittera, a inny pyta czy „Większej żenady już nie można było zrobić?Polska Agencja Inwestycji i Handlu, pytana co przyświecało organizatorom przy wyborze tak wyjątkowego rodzaju promocji na razie nabrała wody w usta. Źródło: innpoland.pl
26 10 2018 Czy PSL i bezpartyjni się skuszą? PiS rozdaje intratne posady?
Gdy opadł już wyborczy pył, kierownictwo zwycięskiej partii wytyczyło swoim ludziom nowe cele. Stawia przede wszystkim na bezwzględną „wycinkę” ludowców lub maksymalne ich podporządkowanie i składa intratne oferty.
Kupowanie radnych czy to jest zgodne z zasadami demokracji? Przypadkowa osoba nie może zostać prezesem spółki skarbu państwa, bo to tylko może skończyć się katastrofą.
Więcej na podstronie Polityka


25 10 2018 Sandomierz „zdradził”?
Na to, co się stało w Sandomierzu, nie wskazywały żadne sondaże. Wręcz przeciwnie – nawet wykluczały taki scenariusz. Do drugiej tury nie przeszedł ani dotychczasowy burmistrz, który pisał do Jarosława Kaczyńskiego, ani kandydat PiS. Ciekawe, tym bardziej, że właśnie od Sandomierza premier Morawiecki w sierpniu rozpoczął kampanię przed wyborami samorządowymi 2018.
Dopiero potem zaczęły dochodzić sygnały, że na sandomierskim Rynku mieszkańców miasta to akurat było najmniej, jeśli wcale. Za to było na przykład ponad 50 pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach pojechało tam na wycieczkę opłaconą przez PiS.
Więcej na podstronie Aktualności

25 10 2018 Skandaliczne słowa Sakiewicza o pochodzeniu wyborców nie głosujących na PiS. 
Są efektem eksperymentu socjodemograficznego. Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz, w programie TVP Info „Minęła dwudziesta” pokusił się o kuriozalną teorię na temat pochodzenia Polaków, którzy nie głosowali na Prawo i Sprawiedliwość.
Może i Sakiewicz ma rację. Ale wytłumaczenie jest trochę inne. „PiS wygrywa tam gdzie mieszkają ludzie słabo wykształceni, zaślepieni przez proboszczów, oporni na wiedzę i nowoczesność.
Więcej na podstronie Aktualności


25 10 2018 Europosłowie PiS przeciw rezolucji zakazującej działalności grup neofaszystowskich w UE.
Parlament Europejski przyjął dziś rezolucję wzywającą państwa członkowskie UE do wprowadzenia zakazu działalności grup neofaszystowskich i neonazistowskich oraz wszelkich innych fundacji lub stowarzyszeń, które gloryfikują nazizm i faszyzm.
Dziś chuligaństwo wstało z kolan i ma narodowe barwy. To "nowy patriotyzm". Po mieście chodzą duże grupy osobników z testosteronem zamiast mózgu, na coś się szykują, kogoś dopadną ("lewaków" zapewne), coś podpalą, będą wywrzaskiwać nacjonalistyczne hasła. PiSowi się to podoba, PiS to karmi i się tym żywi. Kościół z jakiś powodów (bo nie religijnych) też znajduje w tym upodobanie.
Więcej na podstronie Aktualności

25 10 2018 Kolejna kolizja kolumny aut z Szydło.
Kolumna rządowych aut z wicepremier Beatą Szydło jechała w kierunku Oświęcimia. Do kolizji doszło w Imielinie. Rządowa limuzyna uderzyła w Peugeota, którego kierowca zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, aby przepuścić dziecko.
Kierujący Peugeotem 77-letni mężczyzna z Bierunia opowiadał reporterowi RMF FM, że jechał wolno. Kiedy zatrzymał się przed zebrą, nagle poczuł uderzenie w tył swojego auta. W jego tył uderzyła rządowa limuzyna, której kierowca nie zdążył zahamować. A w nią kolejne auto z kolumny. Nikomu z podróżujących samochodami nic się nie stało. Uszkodzone są natomiast dwa auta z rządowej kolumny. Beata Szydło napisała na Twitterze: – „Dziękuję za troskę, wszystko ok. Była drobna stłuczka, nikomu nic się nie stało. Rozbite lampy i zderzaki. Uważajcie na drogach, bo deszcz i ślisko”. Tym razem – na szczęście – nie. Dodajmy jednak, że w pierwszej połowie tego roku pojazdy Służby Ochrony Państwa (dawniej BOR) uczestniczyły aż w czternastu wypadkach i kolizjach. To dane z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, które zostały podane w odpowiedzi na interpelację posłanki PO Izabeli Leszczyny.  Przypomnijmy, także, że na początku października radiowóz z kolumny prezydenckiej potrącił dziecko w Oświęcimiu. Źródło: RMF FM
Nikomu nic się nie stało i co najważniejsze rosół wieziony w bagażniku dla męża się nie rozlał!? Naklej ostrzeżenie dla innych kierowców. Patrz w lusterka! Beata Szydło jest wszędzie

25 10 2018 Wypuścili Macierewicza z szafy a ten zaraz odleciał!
Macierewicz znowu „obiecuje” – raport jego podkomisji „nie dłużej niż za rok” Kampania wyborcza powoli wytraca tempo, więc niektórzy politycy PiS – mniej od pewnego czasu widoczni – wychodzą z ukrycia. Jedną z takich „schowanych” osób wydawał się być Antoni Macierewicz, co nie powinno dziwić – przed wyborami w 2015 r. właściwie nie było go widać. Teraz były szef MON wraca i znowu słyszymy, że raport o przyczynach katastrofy smoleńskiej zostanie przedstawiony „w czasie nie dłuższym niż za rok”. Trudno właściwie zliczyć, który to już raz szef powołanej przez siebie komisji to obiecuje.
Podczas spotkania na warszawskim Bemowie (organizowały je stowarzyszenia: Polska Jest Najważniejsza i Akcja Katolicka) Macierewicz odniósł się też do rezolucji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, wzywającej Rosję do oddania wraku Tupolewa. Stwierdził, że Rada Europy „przywołuje jednoznacznie nasze konkluzje opublikowane w raporcie technicznym, stwierdzające, że przyczyną śmierci była eksplozja samolotu w powietrzu, która doprowadziła w ostateczności do katastrofy”. Macierewicz już wcześniej powielał tę informację. – „To nie jest prawda – Raport Rady Europy nie potwierdza, że samolot rozpadł się w powietrzu” – pisał na Twitterze Maciej Sokołowski z TVN24.
Prof. Kazimierz Nowaczyk, wiceszef podkomisji, który także uczestniczył w tym spotkaniu, zapowiedział z kolei przeprowadzenie wielu „dodatkowych eksperymentów, modelowań i symulacji”. Jeden z internautów pospieszył z „radą”: – „Ja tak z dobrego serca przypomnę… postawili parówki w rondelku na gazie, bo śniadanko i takie tam… zagadali się, woda się wygotowała i parówki wybuchły… a potem cały samolot… Powinni ludzie uwierzyć…”.
Źródło: onet.pl, Twitter
Macierewicz to były mistrz w skokach do wody z trampoliny. Wtedy skakał do basenu pełnego wody, dziś skacze do pustego, bo się boi by agenci obcego wywiadu go nie utopili.

25 10 2018 Czy w Gdańsku dr Oetker zastąpi Budynia?

Niegdyś dumna Warszawa wybrała sobie na prezydenta klona Hanny Gronkiewicz Waltz, a zarazem kandydata wspieranego przez Niemców. To z pieniędzy niemieckiej fundacji Adenauera fundowane były liczne spotkania Klubu Obywatelskiego, gdzie lansowana była Niemiecka Unia Europejska i Warszawa – jako swoiste przedmieście Berlina. Pytanie Trzaskowskiego: Po co Warszawie nowe lotnisko, skoro nowe lotnisko jest w Berlinie? – wyczerpuje wyjaśnienia dotyczące niemieckich wpływów na wybory w Warszawie….
Jest jeszcze Gdańsk. Gdańsk już w dużej części stał się niemiecki za rządów Pawła Adamowicza, czyli słynnego już Budynia. Przypominam, że w 2004 r. miasto Gdańsk wyzbyło się większości udziałów (83 proc.) w GPEC za 183,8 mln zł (czyli 42 mln euro), czyli za… cztery roczne dywidendy! Prezydent Gdańska sprzedał tę spółkę miastu Lipsk a konkretnie komunalnej spółce Stadtwerke Leipzig GmbH (część komunalnego holdingu LVV Leipziger Versorgungs- und Verkehrsgesellschaft mbH). Dzięki temu gigantycznemu przekrętowi prezydenta Adamowicza, gdańszczanie w tym roku zasilą komunalne usługi w Lipsku kwotą 14,4 milionów euro. Odkręcając kurek z ciepłą wodą i zawór termostatu przy grzejniku c.o. mieszkańcy Gdańska i innych pomorskich miast, sponsorują Saksończykom bilety na baseny i na komunikację miejską, Handball-Club Leipzig, FC Lokomotive Leipzig i Red Bull Arenę oraz poprzez wodę z przedsiębiorstwa Saur z okolic Paryża francuskie przedsięwzięcia innowacyjne..
Paweł Adamowicz nie zrobił tego przekrętu bynajmniej za darmo. Paweł Adamowicz od 2007 r. przewodzi radzie nadzorczej GPEC. Jest więc jednocześnie prezydentem Gdańska i niemieckim pracownikiem  Zarobił na tym ponad 900 tys. złotych a za każde comiesięczne posiedzenie zarządu GPEC pobiera około 2000 euro!
Po zmianie władzy w Polsce, Polska Grupa Energetyczna wyszła z ofertą odkupienia udziałów w GPEC za kwotę ponad 4-krotnie większą niż Adamowicz sprzedał je Niemcom!  Jednak 185 milionów euro zaproponowane przez Polską Grupę Energetyczną to zdaniem lipskiego ratusza za mało za tak dochodowe przedsiębiorstwo. Niemcy wiedzą, że nie wyzbywa się sfery usług komunalnych na rynku pozbawionym jakiejkolwiek konkurencji... 
Wspominanie słynnemu Budyniowi, siedmiu mieszkań i 32 kont bankowych jest drobiazgiem przy przekręcie ze sprzedażą GPEC Niemcom i Saur Francuzom. Tak jak wspominanie, że historyczny Urząd Pocztowy Gdańsk, Budyń już zmienił na niemiecki Postamt. W końcu to gdańszczanie zadecydują, czy chcą mieć za prezydenta Polaka – Kacpra Płażyńskiego, czy też niemiecką marionetkę, który przerobi polski Gdańsk na dawne Wolne Miasto Danzig…Pytanie, czy Budyń zostanie za dwa tygodnie niemieckim dr Oetkerem czeka na odpowiedź…Źródło: niepoprawni.pl
23 10 2018 Zmobilizowane lemingi a polityka
„Polacy wyginą jak dynozauri”. Nie wierzę w jakąś zbiorową inteligencję większości i w sukces demokracji konstruowanej przez głupków i bandytów. Polacy to niezbyt wdzięczny naród. I statystycznie niezbyt mądry. Mając syndrom sztokholmski, zawsze dobrze wie, jakiego bandytę wybrać, by czuć się przy nim bezpiecznie.
Więcej na podstronie Polityka

23 10 2018 „Rząd PiS z narodowego przewoźnika LOT zrobił NieLOT”.
Zaostrza się spór między prezesem LOT Rafałem Milczarskim a związkowcami. Informowaliśmy wczoraj, że „Prezes LOT dyscyplinarnie zwolnił 67 pracowników za udział w strajku”.
Więcej na podstronie Aktualności


24 10 2018 „Tylko w państwie z tektury można wprowadzać dzień wolny od pracy na 3 tygodnie przed jego datą”
PiS chce, żeby 12 listopada był wolny od pracy. Nieoczekiwanie wczoraj późnym wieczorem posłowie tej partii złożyli w Sejmie projekt o Święcie Narodowym z okazji 100. Rocznicy Odzyskania Niepodległości, z którego wynika, że 12 listopada 2018 r. ma być dniem, w którym mamy nie pracować.
Tu jej ekscelencja. Jutro dzień wolny. Zarządzam święto państwowe. Znacie???
Więcej na podstronie Aktualności

23 10 2018 „Pan Kaczyński chyba nie bardzo zna prawo europejskie”
Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf odniosła się w TVN24 do słów Jarosława Kaczyńskiego, że rząd będzie się odwoływał od decyzji TSUE, zawieszającej pisowską ustawę o SN. – „Nie wiem, do kogo. Nie chcę tutaj kpić. Pan Kaczyński chyba nie bardzo zna prawo europejskie. Rząd nie może się odwołać do kogoś wyższego, bo już nie ma nikogo wyższego” – stwierdziła prof. Gersdorf.
Więcej na podstronie Aktualności

23 10 2018 Duda wybuczany w Niemczech

„PAD w Berlinie: „Może mamy problem z demokracją w UE? Ludzie w Polsce zastanawiają się, dlaczego nie mogą kupić w sklepie normalnej żarówki tylko energooszczedną. Dlaczego? Bo Unia zabroniła” – zacytował na Twitterze prezydenta Michał Szułdrzyński z „Rzeczpospolitej”. Andrzej Duda jest z wizytą w Berlinie, a wspomniane słowa padły podczas Forum Polsko-Niemieckiego, w którym uczestniczy także prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier.
Na tym nie koniec, bo podczas tego samego spotkania Duda zadał też swojemu niemieckiemu odpowiednikowi pytanie: – „Jeśli w UE jest tak dobrze, jak Pan mówi, to dlaczego Brytyjczycy zdecydowali się na Brexit?”. Szułdrzyński poinformował, że w odpowiedzi Duda usłyszał buczenie części niemieckich uczestników.
„Chyba na dziś już dość tych rewelacji z żarówkami, Brexitem, zgwałconymi kobietami. Teraz ta filharmonia… Litości!!!! Ile można popełniać wpadek… Cytując Kargula -„Jego nie można wypuszczać między ludzi”; – „On nie wie, gdzie jest, a wy oczekujecie, że wie, co podpisuje!”; – „To dobrze, że zbliża się zima. Pan Prezydent Andrzej Duda więcej czasu będzie spędzał na nartach. W Polsce” – komentowali internauci. Źródło: Twitter/koduj24.pl

23 10 2018 PIS–owcy poważnie zastrachani aktywnością lemingów.
„Jeśli „lemingi” znów zmobilizują się na wybory europejskie w maju, to mogą pozostać w tym ożywieniu do jesieni i wyborów parlamentarnych. A wtedy jest po nas, możemy się pakować – zwierzył się „Faktowi” polityk z otoczenia premiera Morawieckiego.
Poważny niepokój towarzyszył notablom Prawa i Sprawiedliwości jeszcze zanim rozpoczął się wieczór wyborczy. Już w drodze na Nowogrodzką nietęgie mieli miny, bo z przecieków dobrze wiedzieli na co się zanosi… Głowę podniosły „lemingi” czyli drętwy od pewnego czasu elektorat wielkomiejski. Ciosem między oczy był niezły wynik ludowców, co oznacza realną szansę na odbudowę koalicji PO PSL, ale jeszcze gorszym uderzeniem w podstawy patii rządzącej była klęska Patryka Jakiego i koniec marzeń o drugiej turze wyborów prezydenckich w Warszawie.
„Ja pier…, dostaliśmy z liścia” – mówił ze smutkiem jeden z posłów. „Idziemy się napić na smutno” – kręcili głowami. „Powiem tak: poszło to w plebiscyt PiS kontra anty-PiS. No i mobilizacja „anty” zabrała nam lepszy wynik” – komentował wyniki nazajutrz rano ważny polityk partii rządzącej.
Już raz było podobnie – wspominali jego koledzy. W 2007 roku – przyczyniło się do utraty władzy przez PiS: mobilizacja elektoratu, który nie chodził dotąd głosować. „Elektorat „lemingów” poszedł jak nigdy” – to zdanie usłyszeliśmy od wielu osób z PiS. Traktują to jako „złą wróżbę” – cytuje „Fakt” zastrachanych polityków Prawa i Sprawiedliwości. Źródło: Fakt

23 10 2018 Redaktor naczelna portalu wPolityce.pl i publicystka tygodnika "Sieci" Marzena Nykiel wskazała kto teraz jest gorszym sortem. "Warszawa, Poznań, Łódź czy Legionowo utrwaliły dziś najgorszy stereotyp Polaka: cwaniaka, złodzieja i kombinatora. Na szczęście Polska to nie tylko największe miasta. Wręcz przeciwnie! – grzmi na Twitterze dziennikarka. "Nie utrwaliły, a uwaliły. Za rok was uwalimy w całej Polsce" – odpowiedział z przekąsem jeden z internautów.
"Ten wpis to jest właśnie przykład waszej buty, chamstwa i porażającego braku refleksyjności. Proszę nie obrażać nas, Polaków. Proszę zacząć myśleć samodzielnie. Bycie na usługach partyjnych pani nie służy. Żenujące..." – zwraca uwagę Nykiel użytkowniczka Twittera.
"Z pogardą ta opinia nie ma absolutnie nic wspólnego. To tylko gorzkie stwierdzenie faktu, że jeśli zdecydowana większość głosuje na ludzi z wyrokiem, kombinatorów i odpowiedzialnych za ludzką krzywdę, to znak, że właśnie takie cechy im imponują. Kandydatów było więcej niż KO i PiS" – tłumaczyła się pod wpisem Marzena Nykiel. Źródło natemat.pl

23 10 2018 Kandydat na wójta za kratami
W gminie Daszyn (woj. łódzkie) zaistniała dość nietypowa sytuacja, ponieważ kandydat na wójta, Zbigniew W., prowadzi swoją kampanię z aresztu, w którym przebywa od maja tego roku.  Nie przeszkodziło mu to zdobyć przewagę nad konkurentami w pierwszej turze wyborów.  Na Zbigniewa W. oddało głos 48,5% wyborców, którym jak widać nie przeszkadza, że kandydatowi postawiono blisko 80 zarzutów, m.in. o kierowanie grupą przestępczą wyłudzająca dotacje rolnicze, za co grozi mu 12 lat więzienia.
Ubiegający się o reelekcję Zbigniew W. ma prawo startować w wyborach, gdyż nie został skazany prawomocnym wyrokiem. To nie jest pierwsze wykroczenie Zbigniewa W. Za polowanie na dziki bez zezwolenia został on skazany w 2013 r., ale już rok później mógł startować w wyborach, bo wyrok się zatarł. Zbigniew W. ubiega się o trzecią kadencję. Jednak gdyby wygrał wybory, a potem został skazany prawomocnym wyrokiem, jego mandat ulegnie wygaśnięciu.
Źródło: natemat.pl
Toć to prawie Kaczyńskiego człowiek, z Samoobrony!? Jedni mogą inni jak Zdanowska muszą cierpieć, i to nie za swoje winy. Pożerowała kredyt partnerowi, a on wydał go na inne cele. To że go spłacił dla Kaczyńskiego nie ma znaczenia.
Michał Dworczyk szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w 2017 roku został skazany na 1.5 roku wiezienia w zawieszeniu na 3 lata! Ale to Zdanowskiej się czepiają, bo w swoich szeregach każdy jest kryty.


23 10 2018 Broszka w niebezpieczeństwie! Arłukowicz ratuje sytuację
Hej „PATRIOCI”! To już 12 godz. jak nikt nie kupił #BroszkaSzydło! Chyba nie pozwolicie, żeby Wasza broszka latała po necie za dwie stówki! Chcieli 300, nikt nie brał, to wziąłem za 200. Żeby głupio nie było. Zobaczycie, oddam Owsiakowi i dopiero wstyd dla Was będzie! – napisał na Twitterze były minister zdrowia, a obecnie poseł PO Bartosz Arłukowicz. Chętnych nie było więc polityk się zniecierpliwił i w końcu sam sięgnął do kieszeni po kasę a następnie wszedł posiadanie klejnotu pani wicepremier.
Beta Szydło nie pierwszy raz pozbywa się swoich słynnych broszek. Ma ich sporo, bo jak dowiadujemy się Rejestru Korzyści Majątkowych były one najczęstszym podarunkiem, który trafiał do Kancelarii Premiera.  Od początku sprawowania przez Szydło funkcji premiera do 6 czerwca 2017 roku, ówczesna pani premier dostała 20 broszek.   Teraz jedną z nich wystawiła na licytację na balu charytatywnym dla dzieci. Niestety bez większego powodzenia… Być może gdyby nie Bartosz Arłukowicz klejnot by nie poszedł w ogóle. „Pierwszy raz uczestniczyłem w licytacji w dół. Ale Wy „PATRIOCI” chyba nie pozwolicie, żeby broszka Beaty Szydło latała po necie za jakieś dwie stówki. Czekam tu na Was. Przelewacie kasę na dzieciaki i Wasza broszka” – dodał w kolejnym wpisie były minister zdrowia. Źródło: wprost/Twitter
Z forum: Słuchajcie, ale jaja! Mogę się założyć, że Arłukowicz wystawi teraz broszkę na licytacji WOŚP i pójdzie za co najmniej 3000 zł. To się nazywa siła przebicia! 
22 10 2018 Po przegranej Jakiego Ziobro na dywaniku u Kaczyńskiego?
„Przed 22 w sztabie PiS pojawił się Zbigniew Ziobro. W kuluarach słychać, że został wezwany przez prezesa Kaczyńskiego” – napisał na Twitterze Patryk Michalski z RMF FM. Podobną informację podał Jacek Gądek z gazeta.pl.
Największym przegranym tych wyborów jest oczywista, oczywistość krzywa twarz tej kampanii wyborczej premier Morawiecki. Ponoć na otarcie łez, dostał najładniejszą broszkę od Szydło.
Więcej na podstronie Aktualności


22 10 2018 PSL nie chce współpracy z PiS. Kosiniak-Kamysz: „Nie będzie takich koalicji”
Chociaż PiS uznaje wynik wyborów samorządowych za wielki sukces, to raczej wątpliwe, by w województwach, gdzie ta partia wygrała, była szansa na przejęcie sejmików. Stąd pomysł Jarosława Kaczyńskiego na koalicję. Przed wyborami mówił, że widziałby w niej SLD, jednak kiepski wynik tej partii (SLD lewica razem –  5,7%) nie daje szans na większość decyzyjną, nawet gdyby lewica zgodziła się na współpracę z PiS.
Więcej na podstronie Aktualności

22 10 2018 Pawłowicz podważa uczciwość osób liczących głosy: wygrać miał Jaki
„Kody przewodniczyły komisjom chuliganeria i zadymiarze liczyli w Warszawie głosy” – napisała Krystyna Pawłowicz na Twitterze, na wieść o sromotnej porażce Patryka Jakiego w boju o stolicę.
Wynik jest wręcz miażdżący i dla Krystyny Pawłowicz nie do uwierzenia. Stwierdziła więc, że nie ma zaufania do osób liczących głosy.
Więcej na podstronie Aktualności


22 10 2018 Wątpliwe zwycięstwo PiS
W niedzielny wieczór władze PiS ogłosiły zwycięstwo, ale wszyscy widzą, że jest ono wątpliwe, a politycy robią tzw. dobrą minę do złej gry.
Pomimo sondażowego zwycięstwa w sejmikach (33%) PiS ma szansę na samodzielną władzę w zaledwie trzech województwach: małopolskim, lubelskim i podkarpackim. W pozostałych, jeżeli PiS-owi nie uda się stworzyć koalicji, mimo wygranej partia nie będzie rządzić.
Więcej na podstronie Aktualności

22 10 2018 Siostra Morawieckiego przegrała z kretesem.
Anna Morawiecka nie zostanie burmistrzem podwrocławskich Obornik Śląskich. W wyborach wręcz znokautował ją kandydat Koalicji Obywatelskiej Arkadiusz Poprawa. Uzyskał on niemal 70 proc. głosów, a Morawiecka niewiele ponad 30 proc. A przecież Morawiecka otrzymała bardzo mocne wsparcie swojego brata. Poza Morawieckim do miasta przyjeżdżali też inni przedstawiciele rządu, m.in. ministrowie zdrowia, sportu oraz wiceminister środowiska Mariusz Orion Jędrysek. Wszystko to jednak na nic się zdało. Mieszkańcy Obornik pokazali Morawieckiej czerwoną kartkę i wybrali na kolejną kadencję Arkadiusza Poprawę. Źródło: wyborcza.pl

22 10 2018 Czas na mocne zmiany. PANIE KACZYŃSKI - CZAS NA MOCNE ZMIANY!
Pamiętajcie -"kto zła nie karze, ten zło każe czynić" . LUD Warszawy oczekiwał sprawiedliwości,a nie bezkarności mafii ratusza. Stąd i taka przegrana wice Ministra Sprawiedliwości Jakiego! Oczekiwania SUWERENA zmieniają się w znużenie, bo trzy lata to dużo na naprawę wymiaru sprawiedliwości, za słabo - bezkarność powoduje już ich rewoltę, tym bardziej, że bezkarność zwycieża! Dość już mamienia, nocami zmian ustaw i pięciu na kolanie poprawek. Nie wykorzystano 5 minut na reformę sądownictwa i III lewackiej władzy, pierwsze pół roku wielkiego kredytu społecznego zaufana. Ziobro z zespołem twierdze, jednak przespał trzy lata... Kaczyński ma pretensje, zdaje sobie sprawę z nastroju. Polska powiatowa nadal bez zmian! Agentura sadowa i polityczna bezkarnie do Hunów. donosi! Obrzezani krew narodu chcą pić ,witani w kłamstwie...
Prezes SN dziś w pracy i żąda....de facto rokoszu! Wszędzie SITWY w Polsce podnoszą głowy, dlatego,że państwa nie ma nadal, a to grozi widoczną już ANARCHIĄ. Ziobro nie sprostał! POSŁOWIE PIS juz dla SUWERENA często czasu nie mają, gdzie ich pomoc, interpelacje - stołki zaczynają ciążyć, nepotyzm....jak u każdej władzy po dwóch latach.  .Zapominają o swej roli i wielu obiecywań sprzed wyborów. Gdzie rozliczenia 500 afer PO i PSLu jak mówiono 3 lata temu? W Polsce lokalnej nic się nie zmienia, sady i prokuratury to nadal ośmiornice bezprawia, tylko pokrzywdzeni wymierają, żądni przez  lata sprawiedliwości. Rozczarowany po powrocie jestem, mając w pamięci zapewnienia i plany z 2015r
TO OSTRZEŻENIE dla PISu, te wybory bez wątpienia. Dodając glosy KO i PSLu - PIS dziś traci władzę. Dopuścić trzeba nowych, mądrych, nieskażonych i ELITY przyciągnąć, niechętnych dotąd bycia w polityce! Zbyt dużo we władzy po prostu słabych..Panie Kaczyński, czas przyjrzeć się obiektywnie działaniom Ministra i Prokuratora Generalnego Ziobry i jego ludzi, czas żeby PAŃSTWO miałkie i miękkie, a nadal niesprawiedliwe, przestało być pobłażliwe dla złodziei, oszustów i agentury. TO PAŃSTWO NAJWYŻSZY CZAS ODRZUCIĆ! Źródło: niepoprawni.pl
Panie Kaczyński, czas na mocne zmiany! Pan i Zakon PC musicie odejść, na zawsze z polityki by dalej nie szkodzić Polsce, inaczej mogą znowu zapłonąć komitety!? Wyjdź pan ze złotej klatki na ulicę przetrzyj oczy, wyjmij zatyczki z uszu, i posłuchaj co lud mówi.

22 10 2018 Czyżby PiS chciał podważać wynik wyborów?

– „Przedłużenie głosowania przez PKW w związku z kolejkami w niektórych lokalach wyborczych nie znajduje oparcia w prawie” – napisał pełnomocnik wyborczy PiS Krzysztof Sobolewski w piśmie przesłanym do Komisji. Według niego stanowisko przewodniczącego PKW de facto przyzwalało na głosowanie po ustawowo określonym terminie. – „Stanowisko PKW pozostaje poza uregulowaniami prawnymi, rażąco wykracza poza ustawowe kompetencje tego organu i stwarza zagrożenie dla uczciwości, przejrzystości i równości wyborów” – dodał Sobolewski.
W niedzielę wieczorem przewodniczący PKW Wojciech Hermeliński poinformował, że osoby które do godz. 21 ustawiły się w kolejkach do lokali wyborczych – czy to w lokalach, czy poza nimi – będą mogły zagłosować także po zakończeniu ciszy wyborczej. – „O godz. 21 przedstawiciele komisji obwodowych, w tych lokalach, gdzie wyborcy czekają, wyjdą i staną na końcu tej kolejki – to będzie koniec osób, które chcą zagłosować. Inne osoby, które po godz. 21 stawią się w tej kolejce, oczywiście, już nie będą do głosowania dopuszczone” – powiedział szef PKW.
Pełnomocnik PiS uważa, że przyzwolenie na głosowanie po ustawowym terminie (godzinie) nie ma oparcia w prawie, „tym bardziej bez wskazania konkretnych obwodów głosowania i uzasadnienia tych przykładów precyzyjnie wskazanymi nadzwyczajnymi okolicznościami”. – „Takiej nadzwyczajnej sytuacji z pewnością nie stanowi zbyt późne przyjście wyborców do lokali wyborczych. Odmienne rozumienie sprawy stwarza zagrożenie nieuzasadnionego, a co gorsze bezprawnego wpływu na proces decyzyjny wyborców, a w konsekwencji na wyniki wyborów” – napisał Sobolewski. Źródło: pap.pl
Z forum:Choć byście nie wiem jak zaklinali rzeczywistość to wniosek jest jeden- sromotna przegrana i jeżeli będziecie manipulowali i próbowali zamotać wynik wyborów to doprowadzicie do wyjścia ludzi na ulice, a wtedy może być groźnie! 
Tak bywało, mówię o głosowaniu po oficjalnym terminie zakończenia prac komisji, także w latach poprzednich i nikt nie robił z tego powodu sensacji.
21 10 2018 Kaczyński w zachwycie, Duda i Morawiecki powściągliwie – o sukcesach „skromnego” toruńskiego redemptorysty. W poczuciu spełniania epokowej wręcz misji i z najwyższym uniesieniem Anna Sobecka, odczytała list od Jarosława Kaczyńskiego, podczas inauguracji roku akademickiego w Wyższej Szkole Komunikacji Społecznej i Medialnej w Toruniu.
Więcej na podstronie Aktualności


22 10 2018 „PiS nie będzie rządzić w sejmikach wojewódzkich, to już dzisiaj widać”

– „Po wojnie, którą rozpętał ze wszystkimi ugrupowaniami – przede wszystkim z Koalicją Obywatelską, ale także z Polskim Stronnictwem Ludowym – wiadomo, że tutaj nie ma możliwości współpracy. To jest to, co spotkało PiS cztery lata temu – nie będą rządzić w sejmikach wojewódzkich, to już dzisiaj widać” – powiedział Grzegorz Schetyna w Polsat News. Wygrana PiS w sejmikach wcale nie oznacza, że będzie w nich rządził. Trzeba przypomnieć rok 2014 r. Wtedy PiS wygrał w pięciu województwach: łódzkim, małopolskim, mazowieckim, podlaskim i podkarpackim. Jednak koalicję, która pozwalała na rządzenie, zbudował tylko na Podkarpaciu, o którym mówi się, że jest bastionem PiS.
W obecnych wyborach PiS wygrał wybory do sejmików w 9 województwach: dolnośląskim, lubelskim, łódzkim, małopolskim, mazowieckim, podkarpackim, podlaskim, śląskim i świętokrzyskim. Koalicja Obywatelska z kolei wygrała w województwach: kujawsko-pomorskim, lubuskim, opolskim, pomorskim, warmińsko-mazurskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim – wynika z sondażu Ipsos.
Grzegorz Schetyna już zapowiedział, że dotychczasowa współpraca z PSL w sejmikach województw będzie kontynuowana. – „Będziemy budować koalicję, jestem umówiony z prezesem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Zrobimy wszystko, by móc kontynuować tę koalicję, która od 12 lat funkcjonuje w sejmikach” – powiedział lider PO. Źródło: polsatnews.pl

21 10 2018 Rydzyk będzie kształcił także lekarzy?
Niesłabnący strumień pieniędzy i peanów płynie nieustannie do Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej Tadeusza Rydzyka. W zasadzie każde z ministerstw opłaca swój haracz, w zamian za przychylność Ojca Dyrektora. Podczas sobotniej inauguracji nowego roku akademickiego wykład inauguracyjny wygłosił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, a wśród gości znalazł się m.in. marszałek Senatu Stanisław Karczewski.
Jakby tego lizusostwa było mało, podczas uroczystości odczytano listy od prezydenta, premiera i prezesa Kaczyńskiego. Należy podkreślić, że żaden z ponad czterdziestu polskich uniwersytetów nie mógł liczyć na taką atencję rządzących.
Aby postawić przysłowiową kropkę nad „i”, która w tym wypadku oznacza kupowanie łask redemptorysty, marszałek Senatu w trakcie przemówienia wyraził swoją i ministra zdrowia nadzieję, że uczelnia Tadeusza Rydzyka wkrótce otworzy wydział lekarski. „Ważne są takie szkoły jak ta, gdzie nie tylko przekazuje się wiedzę i to jak stworzyć fantastyczne dzieło, ale przekazuje się fantastyczne wartości – moralność, etyka” – podkreślił Łukasz Szumowski, minister zdrowia.Jeżeli pomysł zostanie zrealizowany, byłby to drugi po Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego, wydział lekarski na uczelni wyznaniowej. Wydaje się, że rządzący spełnią każde żądanie ojca Rydzyka, a jego uczelnia w przekazie partyjnym staje się najlepszą uczelnią w kraju. Ta zależność i zabieganie o względy działa na szkodę wielu polskich uczelni z ogromnym dorobkiem naukowym. Źródło: crowdmedia.pl 
Z archiwum komentarz z 2011 roku: Komisja Wyborcza Nadwiślańskiego Kraju pod specjalnym protektoratem ONZ zaprasza na Wybory Parlamentarne 2019
1. Wybudujemy lodowiska w każdej gminie.
2. Zmniejszymy biurokrację i uwolnimy przedsiębiorczość Polaków.
3. Obniżymy VAT do 24%
4. Wznowimy wypłacanie rent i emerytur
5. Zniesiemy akcyzę na cukier i sol
6. Odbudujemy polski przemysł
7. Wybudujemy autostrady
8. Rozważymy przywrócenie wolności słowa w internecie.
9. Sprowadzimy wrak Tupolewa oraz czarne skrzynki do Nadwiślańskiego Kraju( ujawnimy aneks do raportu Millera)
10. Niezależna prokuratura sprawnie dokończy śledztwo w sprawie afery „Euro 2012”
11. Rozpoczniemy bezwzględna walkę z handlem wymiennym oraz rekinami podziemia.
12. Radykalnie zmniejszymy liczbę podsłuchów.
13. Rozważymy zniesienie obowiązku wszczepiania chipów RFID
14. Rozpoczniemy realizację planu wyjścia z trzeciej fali kryzysu według wskazówek ministra finansowa
15. Doprowadzimy do wypełnienia warunków wycofania wojsk koalicji sił stabilizacyjnych ONZ z Nadwiślańskiego Kraju
20 10 2018 Ciszę wyborczą rozszerzyć na niedziele niehandlowe!
Cisza ma różne konotacje, ale nas interesuje cisza wyborcza, która zastygła na ustach polityków i wyborców, jest jak pryszcz, jak zajad, który uwiera. Tak można powiedzieć o ciszy politycznej jako zjawisku fizycznym, potraktować jak oksymoron ciszy, której nie ma. Jest też cisza psychologiczna w oczekiwaniu na wynik wyborów. Ta cisza aż huczy, dudni, to „cisza” gniewu, a ten nigdy nie jest cichy, bo chciałoby się wyjść na ulicę i krzyczeć w naszej sytuacji słowo, które nie narusza ciszy, ale jest prymarne w polskiej polityce, te słowo to rzecz jasna: „konstytucja”. Inna jednak rzecz natchnęła mnie, aby napisać kilka słów o ciszy, mianowicie, iż cisza wyborcza mimo wszystko daje odpoczynek od polityków. Nie polityki, lecz polityków, a jest ich całkiem sporo.Tych polityków, których jak niektórych znajomków omijamy szerokiem łukiem, bo ani przyjemność z takimi obcować, rozmawiać, a słuchanie powoduje, że uszy więdną, mózg się lasuje.
Mamy takich znajomych, a polityków jest dużo, dużo więcej, gdyby ich przerobić na gospodarkę, to Polska dawno przegoniłaby cywilizowany Zachód i bylibyśmy krajem miodem i mlekiem płynącym, bylibyśmy Ziemią Obiecaną. Chciałoby się westchnąć, dlaczego tak rzadko są wybory, dlaczego tak rzadko nastaje cisza wyborcza? Czy nie można byłoby tak zrobić, jak z handlem w niedzielę, galerie zamknięte, więc politycy mogliby odpocząć i ich galerie zamknąć, te loże szyderców zakluczyć, niech jeden z drugim w domu żonę słowem molestuje, przynajmniej byłoby więcej rozwodów, rodziny byłyby zdrowsze, nie zarażone toksynami, jak dzisiaj rodziny pewnej partii, dla której ona jest najważniejsza, lecz gdy na ich podwórko wejdą tabloidy, to okazuje się, że kochanka jest najważniejsza.
Gdyby w mediach obowiązywała cisza wolna od polityków, podniósłby się poziom debaty, a także wyborcy mieliby szanse podnieść samoświadomość obywatelską. Zależność jest oczywista. W telewizjach zmieniłaby się ramówka, większy odsetek czasu byłby na kulturę, dopuszczalna byłaby publicystyka polityczna własna, komentatorzy podnieśliby poziom poprzez to, iż musieliby tworzyć materiały bardziej uniwersalne i dociekaliby, co stało się w tygodniu, co było najważniejsze, a co nazbyt miałkie, nieistotne. W takim wypadku populizm miałby mniejsze szanse, bo on bazuje na pustostanie intelektualnym, na emocjach bez wewnętrznego pokrycia i na pustych obietnicach. A zatem ciszę wyborczą rozszerzyć na niedziele niehandlowe.
Cisza poza tym ma najważniejszy walor – egzystencjalny. W ciszy się skupiamy, w ciszy tworzymy. To jest awers ciszy, jest jednak rewers ciszy politycznej, o którym pisze Ryszard Kapuściński: „Cisza jest potrzebna tyranom i okupantom, którzy dbają, aby ich dziełu towarzyszyło milczenie”. W demokracji jednak cisza oczyszcza ze złogów politycznych tych, którzy obiecują gruszki na wierzbie, a dowartościowuje nas, bo mamy więcej czasu na refleksje i mamy większe szanse nie dać się nabrać szydercom politycznym – populistom. A zatem niedziele niehandlowe rozszerzyć na polityków, na tych handlarzy starzyzną kłamstw. Waldemar Mystkowski źródło koduj24.pl
19 10 2018 „Mówisz Srebrna. Myślisz Złoty interes”
O spółce Srebrna pisano już wielokrotnie. Jej historia sięga lat 90-tych, kiedy to Kaczyński założył Porozumienie Centrum i wymyślił Fundację Prasową Solidarności. Kiedy w 1990 r Sejm zlikwidował koncern RSW Prasa – Książka – Ruch, Fundacja przejęła „Express Wieczorny”. Niby wygrała przetarg, ale sam Kaczyński nie ukrywa, że ówczesna władza nieco pomogła.
Dzisiaj Srebrna płaci za ochronę prezesa, pokrywa koszty czynszu za willę, w której mieści się Instytut im. Lecha Kaczyńskiego. Jest też powiązana kapitałowo z wydawcami „Gazety Polskiej Codziennie” i tygodnika „Gazeta Polska” Tomasza Sakiewicza.
Jak rabowano Polskę! Wszystko zaczęło się na początku 1989 roku w czasie tzw. „okrągłego stołu”, potem było tylko gorzej. Tego systemu a w zasadzie wielkiej hegemonii kartelu władzy powstałego po 1989 roku demokratycznymi metodami się nie usunie.
Więcej na podstronie Polityka

19 10 2018 „Przestrzegałbym przed pochodem lunatyków, którzy nie zdają sobie sprawy z konsekwencji swoich działań”
– „Polska wygrywała bardzo dużo wtedy, kiedy była bardzo aktywnym proeuropejskim głównym graczem w Brukseli i na kontynencie. Dzisiaj niektóre decyzje polskiego rządu powodują, że Polska znajduje się na politycznych peryferiach UE. Przestrzegałbym wszystkich przed takim pochodem lunatyków, którzy nie zdają sobie czasami sprawy z konsekwencji swoich działań. Mają inne plany, a coś zupełnie innego na końcu wychodzi” – powiedział szef Rady Europejskiej Donald Tusk w Brukseli.
Zapytany o wniosek Zbigniewa Ziobry do TK w sprawie przepisu Traktatu UE, na mocy którego polskie sądy kierują pytania prejudycjalne do TSUE, Tusk odpowiedział, że nie analizował szczegółowo tego wniosku.
– „To, co mnie się wydaje najważniejsze, to nie deklaracje polityczne tego czy innego polityka – czy on jest za, czy przeciw UE, tylko konkretne działania. Atmosfera, jeśli chodzi o polskie władze nie jest jakoś szczególnie proeuropejska. Niczego tu chyba nie odkrywam, to dość oczywiste, liderzy partii rządzącej, PiS-u, nie ukrywali swojego co najmniej dwuznacznego stosunku do UE jako takiej” – stwierdził Tusk.
Były polski premier obawia się, że ktoś przez niekompetencję, emocjonalną zaciekłość, wrodzoną niechęć do Zachodu czy Europy może nawet nieświadomie doprowadzić do politycznej katastrofy. – „Czy któryś z dzisiaj rządzących Polską polityków myśli poważnie o wyjściu z UE? Nie wiem, nie mam na to dowodów i mam nadzieję, że tak nie jest, ale z historii pamiętam, też z wykształcenie jestem historykiem, jak wiele złych rzeczy działo się w Europie czy Polsce nie dlatego, że ktoś chciał złych rzeczy, tylko że nie umiał robić dobrych rzeczy. Być może to jest przypadek dzisiaj PiS-u” – dodał przewodniczący Rady Europejskiej.
Tusk odpowiedział też na pytanie, dotyczące deklaracji Jarosława Kaczyńskiego, który stwierdził, że mógłby pójść z nim w marszu z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości. – „Bardzo łaskawy pan prezes Kaczyński. Wydaje się, że to, czego potrzebujemy 11 listopada, to prawdziwego gestu pojednania, a nie takich pomysłów trochę PR-owych. Nie mam wrażenia, aby organizowane przy udziale PiS-u marsze niepodległości były takim najdobitniejszym znakiem pojednania w Polsce. Mam swoje doświadczenia od lat, związane z tym marszem i on mi się nie za bardzo kojarzy z takimi pojednawczo-pokojowymi intencjami” – powiedział Tusk. Źródło: 300polityka.pl
18 10 2018 Zbigniew Ziobro mocno podpadł swoim kolegom z PiS
„Nie mam żalu do Ziobry” – zapewniał w Polsat News prezes Kaczyński, ale wydaje się, że to tylko dobra mina do złej gry, co potwierdzają wypowiedzi innych polityków partii rządzącej.
Sprawa dotyczy wniosku, jaki na początku października minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wysłał do Trybunału Konstytucyjnego.
Sukces ma wielu ojców, porażka zawsze jest sierotą. Tak było przed Kaczyńskim, dziś ta maksyma brzmi: Sukces ma jednego ojca Kaczyńskiego, natomiast porażka jest przypisywana jego lennikom, wasalom.
Więcej na podstronie Aktualności


18 10 2018 PiS w skandalicznym spocie znowu straszy uchodźcami

– „Obrzydliwy, nienawistny spot, szerzący uprzedzenia i nienawiść, zrealizowany przez partię z wartościami chrześcijańskimi na sztandarach. PiS przekroczył kolejną granicę hipokryzji” – tak jeden z internautów podsumował najnowszy spot tej partii.
Obudźcie się! Imigranci islamscy są już w Polsce! Te dane przerażają. Cicha relokacja?
Kobiety w hidżabach z gromadkami dzieci stanowią już część krajobrazu w centrach handlowych Warszawy i Krakowa.
W minioną niedzielę dwóch obywateli Gruzji zaatakowało parę spacerującą ulicą Słowackiego w Piotrkowie. Napastnicy pobili i okradli 61-letniego mężczyznę, bo ten nie chciał poczęstować ich papierosem.
Więcej na podstronie Aktualności

18 10 2018 Panika w szeregach? Wszystkie ręce na pokład!
W sztabie Prawa i Sprawiedliwości nerwowa atmosfera udzieliła się już chyba wszystkim. Co rusz zamawiane są wewnętrzne sondaże i podkręcane obietnice wyborcze. Gra toczy się o sporą stawkę, dlatego też prezes Kaczyński ogłosił swoistą mobilizację i nakazał wszystkim posłom, którzy akurat nie mają jakiś posiedzeń komisji sejmowych, do wyjazdu w teren i pracy na lepszy wynik wyborów samorządowych.
„Wszyscy parlamentarzyści dostali od prezesa Jarosława Kaczyńskiego nakaz działalności w terenie. – Usłyszałem w partii, że jak ktoś zobaczy któregoś z nas w stolicy, to koniec będzie – opowiada nam z parlamentarzystów”
„Zakładane były dwa scenariusze: albo odbijemy się w terenie realnie, albo nie. Bo zwycięstwo ogólne w skali kraju nie oznacza realnej władzy na dole. Dlatego takie nerwy” – tłumaczy jeden z polityków PiS.
Parlamentarzyści swoją agitacją mają wesprzeć przede wszystkim premiera Morawieckiego, który jest lokomotywą tych wyborów z ramienia partii, ale jednocześnie może stać się ich kozłem ofiarnym w wypadku przegranej. Źródło: fakt.pl
To jest syzyfowa praca, bo tylko sfałszowanie wyników wyborczych da zwycięstwo Kaczyńskiemu lub wprowadzenie komisarzy w miejsce demokratycznie wybranych samorządowców ? Czy ulica drugi raz też będzie milczała?

18 10 2018 Kojarzona z PiS kandydatka – mimo prawomocnego wyroku – może jednak ubiegać się o stanowisko burmistrza. Podwójne standardy w PiS w pełnym rozkwicie! W przeciwieństwie do prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej, prawomocny wyrok kojarzonej z PiS kandydatki na burmistrza Rabki-Zdroju jakoś tej partii nie przeszkadza. Burmistrz Rabki-Zdroju Ewa Przybyło została skazana w listopadzie 2017 r. za niedopełnienie obowiązków. Nie przekazywała skarg na nią w terminie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz uparcie blokowała dostęp do informacji publicznej mieszkańcom. Sąd Okręgowy w Nowym Targu ukarał ją 6 tys. zł grzywny.
Teoretycznie Przybyło jest bezpartyjna, ale zanim poprzednio wygrała wybory na burmistrza, pracowała jako asystentka posła Edwarda Siarki z PiS. We wspomnianym procesie broniła jej Małgorzata Wassermann. Przybyło teraz kandyduje jako bezpartyjna, ale przecież taki Patryk Jaki też twierdzi, że nie jest związany z żadną partią…
Od wyroku na Przybyło minął prawie rok. Przez cały ten czas pisowski wojewoda małopolski Piotr Ćwik jakoś nie usunął jej ze stanowiska. Nie wezwał jej także do rezygnacji z ubiegania się o fotel burmistrza Rabki ani nie stwierdził, że po ewentualnej wygranej nie będzie mogła objąć urzędu. Jak wiadomo, wszystkie te argumenty zostały użyte w stosunku do prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej. Wszyscy są równi wobec prawa – na każdym kroku powtarzają politycy PiS. Ale niektórzy – trawestując Orwella – są równiejsi… Źródło: rp.pl
Wojewoda łódzki wezwał Hannę Zdanowską do rezygnacji z udziału w wyborach. Schetyna: jesteśmy murem za Hanną Zdanowską. Zbigniew Rau, wojewoda łódzki, nie wygasił mandatu prezydent Hanny Zdanowskiej. Wezwał ją jednak, by zrezygnowała z ubiegania się o urząd prezydenta Łodzi. Powołując się na opinię ekspertów podkreślił, że jako osoba skazana prawomocnym wyrokiem, nie może pełnić funkcji prezydenta.  Oświadczył ponadto, że gdyby Zdanowska jednak wygrała wybory, co jak stwierdził jest „zdarzeniem przyszłym i niepewnym”, wtedy „podejmie działania w celu zapewniania legalności postępowania organów samorządu terytorialnego, które wykluczają sprawowanie władzy publicznej przez osobę skazaną prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego”.
Stanowisko w tej sprawie wydało też łódzkie środowisko prawników, które uznało, że Zdanowska może być prezydentem. Pod listem w tej sprawie podpisali się m.in. prof. Szymon Byczko, Dariusz Wojnar, członek władz krajowych Adwokatury, Adwokat Jerzy Szczepaniak, prof. Jacek Skrzydło, prof. Krzysztof Skotnicki, prof. Małgorzata Król. 
16 10 2018 Beata Kempa buduje na Dolnym Śląsku swoje „księstwo”
Beata Kempa – była szefowa kancelarii premier Beaty Szydło, a obecnie minister ds. pomocy humanitarnej – to jedna z najważniejszych postaci Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry. W PiS krąży o niej opinia, że na Dolnym Śląsku buduje swoje „księstwo”. Pamięta również o lokalnych działaczach. Najpierw ściągnęła do Warszawy znajomych samorządowców z rodzinnego powiatu, teraz przyszedł czas na kariery ich żon,......
Najlepszy pocisk w stronę Kempy jaki słyszałem!
Ależ to była dyskusja!
Kempa: jako kobieta boję się Giertycha.
Nałęcz: Pani? Słyszałem, że smok wawelski się schował jak pani podeszła do jaskini....
Więcej na podstronie Aktualności


16 10 2018 Rydzyka nie wolno krytykować?

– „Jest jednym z najbogatszych ludzi w Polsce. Ten człowiek tak naprawdę nie ma nic wspólnego ani z Kościołem, ani z religią” – powiedziała Katarzyna Lubnauer o Tadeuszu Rydzyku. Dodała, że przedsięwzięcia i inwestycje fundacji redemptorysty są przykrywką dla „transferu pieniędzy publicznych do jednego człowieka”. Tę właśnie wypowiedź szefowej Nowoczesnej przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą Ryszard Nowak uznał za… zniewagę Rydzyka. – „To szykanowanie dyrektora Radia Maryja i podważanie jego wielkiego autorytetu” – napisał w uzasadnieniu doniesienia do prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.
O przekazywanych fundacjom Rydzyka pieniądzach z państwowej (czyli naszej) kasy pisaliśmy wielokrotnie. Ostatnio w artykule „Kolejne pieniądze dla Rydzyka – tym razem z resortu Ziobry”. Katarzyna Lubnauer miała na myśli inną dotację – 70 mln zł przekazanych przez ministra kultury Piotra Glińskiego na Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu.
A tymczasem Radio Maryja, które poinformowało o doniesieniu do Ziobry, twierdzi, że nieprawdą jest, że do rozgłośni płyną publiczne pieniądze. Cisnący się nam na usta komentarz jest mało parlamentarny. Źródło: natemat.pl
Dzień dobry z Rana
Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
czarną sukienkę ma ten koleżka.
Uczy prostaczków noce i ranki
ze swej maryjnej radioczytanki
Leje na serce miód swoim gościom
beret z antenką czesząc z lubością.
Żyda, masona czuje z daleka
niewiernych ściga niczym bezpieka.
Kościół do góry nogami wywraca
Psoci, figluje - to jego praca.
Glemp traci nerwy: "Rydzyk - łobuzie",
Tadzio z uśmiechem nadyma buzie.
Pieronek błaga: "Daj na wstrzymanie",
a on rozkręca nowa kampanie.
Życiński prosi: "Trwam odpuść sobie",
a Rydzyk: "z Maria co zechce - zrobię".
Rząd go popiera, prezydent chwali
Sam Krzywousty pokłony wali.
A gdy mu zamknąć twarz ktoś próbuje
armie beretów mobilizuje.
Mohery wielbią swego pasterza
Bez jego radia - nie ma pacierza
I mnie już Tadziu zamącił w głowie
Wspieram go w myślach, uczynku, mowie
I wciąż pracuje na swe zbawienie
Pompując rentę i emeryturę w jego kieszenie. 
15 10 2018 PO-szarańcza straszy Polaków "pisowską szarańczą"...odważne...
To już tylko tydzień do mety samorządowego maratonu. W następną niedziele Polacy zdecydują czy Dobra Zmiana na trwałe zakorzeni się w lokalnych samorządach. To niezwykle ważne by sitwy (najczęściej z PO i PSL) żerujące od lat na zasobach gmin, powiatów a szczególnie sejmików, zostały pozbawione możliwości dalszego okradania Polaków.
Wierzę, że coraz bliżej jest dzień, w którym Polacy przestaną na każde propagandowe zawołanie trząść palmą tylko po to by złodzieje i zdrajcy zbierali kokosy.
Każda partia czy koalicja rządząca w Polsce robi w połowie dobrze i w połowie źle. PiS też tak właśnie robi.
Więcej na podstronie Aktualności

15 10 2018 Pułkownik Mazguła miażdży Pawłowicz.
Opublikowałem tekst na ten temat 18 września, jednak wraca z tym memem. Dlatego raz jeszcze go publikuję i dziękuję promotorom.
Pani Krystyno Pawłowicz, nie jestem zaskoczony, kiedy właśnie 17 września wybrała Pani datę ataku na mnie, bo bolszewicy mają już taką tradycję.
Więcej na podstronie Aktualności

15 10 2018 Co następne w tym szaleństwie?
Czy tak właśnie wygląda upadek pewnej epoki? Siedzimy w środku i jesteśmy pionkami, którymi się to rozgrywa, więc trudno jest nam to pojąć.
Może kiedyś badacze historii nazwę to erą kłamstwa. Właśnie kłamstwo, oszustwo i manipulacja w każdej dziedzinie i na każdym poziomie jest dominującą cechą minionych kilkudziesięciu lat. A stało się to możliwe i tak powszechne dzięki niebywałemu postępowi w dziedzinie komunikacji. To przede wszystkim telewizja i komputery, oraz smartfony połączone w sieć internetem dokonały tego, o czym cały czas marzyli Stalin, albo Goebbels – panowanie nad informacją, a przez to nad umysłami miliardów ludzi. Rezultat? Już nie wiemy, co jest prawdą, a co fałszem. A to bardzo niedobrze. Wali się najważniejszy fundament społeczeństwa – szacunek i zaufanie. Upadają autorytety. Uczciwość przestaje istnieć.Prawda, czy fałsz? Kto nam to może powiedzieć? I komu uwierzymy? Źródło: niepoprawni.pl
Wiersze wybrane: Adam Mickiewicz.
Gęby za lud krzyczące sam lud w końcu znudzą.
I twarze lud bawiące na końcu lud znudzą.
Ręce za lud walczące sam lud poobcina.
Imion miłych ludowi lud pozapomina.
Wszystko przejdzie. Po huku, po szumie, po trudzie
Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie. 
13 10 2018 Gdy Morawiecki walczy o przetrwanie, nie rządzi.
Mateusz Morawiecki dwoi się i troi w kampanii samorządowej, a przecież nie startuje na żadnego wójta, ani burmistrza. Jeżeli jeździ po kraju, to nie rządzi. Dlatego stanowione jest takie kiepskie prawo, ustawy trzeba zaraz po wejściu w życie nowelizować. Morawiecki jednak walczy o przetrwanie.
…. Grzegorz Schetyna zapowiedział wniesienie do Sejmu wniosku o odwołanie ze stanowiska premiera Morawieckiego pod hasłem „kłamca nie może rządzić”.....
Więcej na podstronie Polityka


13 10 2018 „Nie może być premierem Polski ktoś, komu udowodniono kłamstwo”
Nie może rządzić ktoś, kto mówi „ludzie są tacy głupi, że to działa” – to było o was, o mnie, o każdym z nas – o pielęgniarce, o kierowcy ciężarówki, nauczycielce, sprzedawcy, u którego robimy zakupy. Wszyscy są dla niego głupi, każdego można oszukać, wykorzystać i wykiwać. Jak trzeba gardzić Polakami, żeby tak o nich mówić? Tak może mówić o ludziach tylko ktoś, kto naprawdę ich nie zna, kto widzi ich przez okno limuzyny albo na zorganizowanych przez partię pokazówkach. Jeśli Morawiecki liczy na to, że ludzie są głupi, to się przeliczy. Polacy to wielki, mądry naród” – powiedział Grzegorz Schetyna.
Więcej na podstronie Aktualności

13 10 2018 Jaki strzelił w kolano kolegom z PiS.

Teraz kto się nie zrzeknie członkostwa ten będzie partyjnym samorządowcem!
Podczas piątkowej debaty kandydatów na prezydenta Warszawy Patryk Jaki demonstracyjnie zapowiedział, ze zrzeknie się członkostwa w strukturach Solidarnej Polski. Jednocześnie kandydat PiS wezwał swego kontrkandydata, Rafała Trzaskowskiego, do zrobienia podobnego kroku.  Jaki zapewne miał nadzieję na zdeklasowanie przeciwnika swoim gestem, jednak ostra odpowiedź Trzaskowskiego zbiła go z pantałyku.
Więcej na podstronie Aktualności


13 10 2018 Jarosław Kaczyński: "Polska prześcignie Zachód w jakości życia"

- Niemcy były bogatsze od Polski. Nikt nie powiedział, że nie przyjdzie taki czas, że my nie będziemy bogatsi - zadeklarował prezes Jarosław Kaczyński w Gorlicach. W pierwszej części przemówienia prezesa PiS wyjaśniał, na czym polega "dobra zmiana". Potem stwierdził, że rząd Prawa i Sprawiedliwości chce zmniejszyć różnice w poziomie życia między Polską a państwami zachodnimi, a nawet je prześcignąć - relacjonuje krakow.wyborcza.pl.
Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego, warunkiem kontynuacji dobrej zmiany jest zdobycie władzy w samorządach. - Niestety często jest tak, że w Warszawie dobra zmiana, a gdzieś na dole po staremu. Tak programu nie zrealizujemy. Warunkiem dobrej zmiany jest współpraca różnych poziomów władzy - stwierdził. Na koniec wystąpienia odniósł się do słów osób demonstrujących przed budynkiem, w którym odbywało się spotkanie. - Kiedy tu wchodziłem, słyszałem „Jarosław Gorlice zostaw”. Gdzie jak gdzie, ale w symbolicznych Gorlicach właśnie powinienem bywać! Bo tu się źle dzieje - powiedział. Kilkanaście osób przywitało prezesa Kaczyńskiego transparentami z napisami: "Dość łamania Konstytucji" i "Przyjechałeś tutaj jątrzyć mały człowieku". Kiedy prezes się pojawił, zaczęli skandować: - Konstytucja, konstytucja! Jarosław Gorlice zostaw! Źródło wiadomosci.wp.pl
Tak się zastanawiam jakim cudem prześcigniemy Zachód, na boso, i pracując za miskę ryżu?
Co oni biorą, że maja takie piękne odloty? Prąd zdrożeje o 100% , paliwo będzie kosztować około 7 zł za litr. I mnie to wcale nie dziwi, bo prezes Kaczyński obiecuje Polską Bawarię, a premier Morawiecki obiecuje nam warunki życia takie jak na zachodzie. Warunek musimy zapi...za miskę ryżu.
Dlaczego Polska nie może dogonić tej zachodniej Europy? Pytanie, które zadaję sobie od dziesięcioleci. Ponoć to dlatego, że jedziemy na rowerze, w którym jedno koło jest ruskie drugie niemieckie, a przerzutki są amerykańskie. Wiadomo, że takim rowerem strasznie jest trudno jechać ,a co dopiero szybkość porządną rozwinąć. No bo jak przednie kolo chce jechać do przodu to to z tyłu ciągnie do swojego przodu czyli do tyłu, a przerzutki się zastanawiają nad przełożeniem. Znaczy się, każdy wuj pracuje na swój strój.


13 10 2018 Kornel Morawiecki obiecywał państwową pożyczkę spółce windykacyjnej Getback?
Czy ojciec premiera załatwił zadłużonej spółce Getback pożyczkę z kasy państwowej, czyli także z naszych pieniędzy? „Gazeta Wyborcza” twierdzi, że lobbysta Piotr B., aresztowany w aferze GetBacku, ma dwa nagrania Kornela Morawieckiego. – „W areszcie są wszystkie osoby, które słyszały te rozmowy lub miały do nich dostęp. CBA staje na głowie, żeby przejąć te pliki, ale na razie bez skutku” – powiedział informator „GW”.
15 kwietnia Piotr B. miał zadzwonić do prezesa GetBack Konrada Kąkolewskiego. Poinformował, że załatwił u Kornela Morawieckiego (z którym właśnie spotkał się w hotelu) pożyczkę w wysokości 200 mln zł. Przeszedł na tryb głośnomówiący w telefonie i Morawiecki senior potwierdził. I Piotr B., i Kąkolewski nagrali ojca premiera. Dzień później GetBack wydał komunikat o dofinansowaniu przez państwowy bank PKO BP oraz Polski Fundusz Rozwoju. Kilka godzin później wiadomość została zdementowana. Kąkolewski traci stanowisko, a na giełdzie zawieszono notowania GetBacku. W czerwcu Kąkolewski i Piotr B. zostali aresztowani. Prezesa GetBack zatrzymano, gdy wracał z Izraela. Jeden z informatorów „GW” twierdzi, że Kąkolewski zdeponował tam pliki z nagraniami rozmowy z Kornelem Morawieckim. Więcej szczegółów dotyczących powiązań tej spółki z rządzącymi w naszym artykule „PiS i afera GetBack”. Źródło: wyborcza.pl
12 10 2018 „Ludzie są tacy głupi” – po wyborach paliwo może być i po 7 zł. za litr. 
Kaczyński obiecał Polską Bawarię i będziemy ją mieli. „Drożeje paliwo? Dopiero podrożeje. Cena diesla na stacjach Orlenu jest trzymana poniżej ceny w hurcie. Do wyborów. Przecież „ludzie są tacy głupi” – napisał na Twitterze Andrzej Rzońca i coś w tym jest, bo nie on jeden alarmuje.
Prąd zdrożeje o 100% , paliwo będzie kosztować około 7 zł za litr. I mnie to wcale nie dziwi, bo prezes Kaczyński obiecuje Polską Bawarię, a premier Morawiecki obiecuje nam warunki życia takie jak na zachodzie. Warunek musimy zapi....za miskę ryżu.
W PRL jak kotlet na stołówce zdrożał o złotówkę (Radom 76) to pół Polski strajkowało i nie bało się reżimu. A dzisiaj co łby spuszczone do samej ziemi i wszystko bierze się na klatę. To zasługa między innymi Solidarności.
Więcej na podstronie Aktualności

12 10 2018 „Po ‚WASZYCH” mostach będzie można się poruszać za okazaniem legitymacji PiS?”

W tym roku Warszawa odda do budżetu państwa 935 mln zł z tytułu tzw. janosikowego. Tradycyjnie już kwota ta ma być rozdysponowane wśród mniej zamożnych podstołecznych gmin. W 2019 r. stolica odda z tego samego tytułu ponad miliard złotych – podaje wyborcza.pl.
„Gdy wygra Trzaskowski, Warszawa na lata będzie odcięta od funduszy z budżetu państwa na budowę metra, mostów i obwodnicy, bo rząd PiS nie zaufa PO”
Więcej na podstronie Aktualności

12 10 2018 Kornel Morawiecki: „To nie do końca prawda, że Rosja napadła na Ukrainę”

Wygląda na to, że politycy PiS i ugrupowań ściśle z partią rządzącą współpracujący uczestniczą w swoistej rywalizacji. Zdaje się chodzi im o to, kto swoją wypowiedzią wprawi opinię publiczną w większe osłupienie.
Festiwal rozpoczął oczywiście Mateusz Morawiecki, którego słów mogliśmy słuchać na taśmach w „Sowie i Przyjaciołach”. Stanisław Piotrowicz mówi, że jest ofiarą stanu wojennego, a teraz ojciec premiera twierdzi, że – „To nie do końca prawda, że Rosja napadła na Ukrainę”.
Więcej na podstronie Polityka

12 10 2018 W państwie PiS można głosować w Sejmie, choć nie jest się już posłem.
Taki wniosek nasuwa się po decyzji warszawskiej prokuratury. Odmówiła ona wszczęcia dochodzenia w sprawie nielegalnego głosowania byłego posła PiS Konrada Głębockiego. Opisywaliśmy sprawę w artykule „Konrad Głębocki z PiS nie był posłem a uczestniczył w 175 głosowaniach”.
Doniesienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez Głębockiego złożyły kluby parlamentarne Platformy Obywatelskiej oraz Nowoczesnej. Przestępstwa miał się dopuścić także marszałek Sejmu Marek Kuchciński, który nie uniemożliwił mu głosowania, wiedząc, że poseł PiS został mianowany ambasadorem RP we Włoszech. – „Udział posła w głosowaniach – mimo że kolizyjny w stosunku do obowiązujących przepisów – należy traktować jako aktywność, która nie miała zasadniczego wpływu na decyzje podejmowane w Sali Plenarnej. Głos nie był w żadnej mierze przeważający, ani decydujący dla prowadzonych rozstrzygnięć” – mówił Andrzej Grzegrzółka, dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu.
Jak widać te „tłumaczenia” przekonały prokuraturę, która właśnie odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie. Przypomnijmy przy okazji, że Konrad Głębocki nie dość, że nie jest już posłem, to ambasadorem także nie, o czym pisaliśmy w artykule „Dobrozmianowy” ambasador po trzech tygodniach podał się do dymisji!”.Źródło: wyborcza.pl

12 08 2018 Ziobrze puszczają nerwy?
Z pewnością nie takiego przebiegu spotkania wyborczego na rynku w Kielcach spodziewał się minister sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro przyjechał tam, aby zachwalać kandydatów na radnych miejskich. Czekali na niego także przeciwnicy pisowskich zmian w sądownictwie. W koszulkach z napisem: „Konstytucja” skandowali w „Wolne sądy!”, „Będziesz siedział!”, „Władza mija, wstyd zostanie”.  Jedna z uczestniczek protestu umieściła na Facebooku film, na którym widać, jak zdenerwowany Ziobro zamiast wsiąść do auta, krzyczy i żywo gestykuluje w stronę protestujących.
Autorka nagrania Małgorzata Marenin, lewicowa działaczka i przewodnicząca Stowarzyszenia Stop Stereotypom, napisała na Facebooku, że Ziobro krzyknął: – „Nie jesteście nadzwyczajna kasta, będziecie siedzieć”. Powtórzyła to w rozmowie z portalem kielce.naszemiasto.pl. Poinformowała również, że została uderzona w twarz.  – „Rzucił się na mnie jakiś pan, któremu nie pasowało, że krzyczymy „Konstytucja”. Uderzył w megafon, a megafon uderzył mnie w twarz. Dlatego wezwałam policję. Funkcjonariusze spisali tego pana i sądzę, że teraz sprawa będzie toczyć się dalej. Nie tylko ja zostałam poszkodowanakoleżanki były odpychane, szarpane i wyzywane” – powiedziała Marenin w rozmowie z portalem kielce.naszemiasto.pl.
Źródło: gazeta.pl, kielce.naszemiasto.pl
shaq: Ziobrze nie tyle puściły nerwy, ile szczerze, po bolszewicku przyznał, gdzie jego zdaniem jest miejsce opozycji. Z każdym dniem faszystowska mafia pozwala sobie na coraz więcej.

12 10 2018 Kuchciński ostatecznie zamknie Sejm przed ludźmi?
Parlament to  nie obora, i bydło nie ma do niego wstępu!  „Parlament, który był świątynią demokracji, jest kompletnie zamykany. To jest prawda o obecnej władzy. Ona się po prostu boi ludzi” – tak Tomasz Siemoniak z PO skomentował najnowszy pomysł Marka Kuchcińskiego. Pisowski marszałek Sejmu zamierza zmienić zasady wpuszczania gości do budynku parlamentu.
Dane osób, które będą chciały zobaczyć budynek przy Wiejskiej, trzeba będzie przekazać Straży Marszałkowskiej na 48 godzin przed ich przyjściem – informuje „Rzeczpospolita”, która dotarła do projektu. Oprócz imienia i nazwiska trzeba będzie jeszcze podać adres zamieszkania oraz adres pobytu. Straż Marszałkowska nadal będzie miała prawo odmówić gościowi wstępu „w uzasadnionych przypadkach”. Teraz goście klubów i kół poselskich, delegacje czy eksperci wchodzą do Sejmu po okazaniu Straży Marszałkowskiej dokumentu ze zdjęciem.
Projekt Kuchcińskiego zakłada także, że przestaną obowiązywać dotychczasowe jednorazowe karty wstępu. Ci, którym uda się wejść do Sejmu mają być eskortowani „od wejścia do budynku do wskazanego na przepustce miejsca w budynku”. Jeśli gość – zdaniem Kuchcińskiego i jego służb – zachowa się niewłaściwie, odpowiedzialność poniesie poseł, który go zaprosił. Karą może być np.  czasowy zakaz wprowadzania kogokolwiek.
„Przez trzy lata Sejm stał się terenem zamkniętym, fortecą. To jest jakaś paranoja. Widać to w samym Sejmie. Korytarz, w którym ma swój gabinet marszałek Sejmu, został zasłonięty kotarą. A pamiętam czas, kiedy każdy mógł przejść, spacerowali turyści, spacerowały rodziny z dziećmi, pokazywały parlament. Teraz wszystko jest otoczone płotem” – komentował Siemoniak w Polsat News. Źródło: rp.pl, polsatnews.pl
Rodzi się pytanie, kiedy zostanie wprowadzone wojsko do sejmu by posłowie pod lufami karabinów przegłosowali samorozwiązanie sejmu i powołali Radę Ocalenia Narodowego?
10 10 2018 Czy Tomasz Piątek wbije gwóźdź do trumny kariery politycznej Macierewicza.
Komentatorzy są zdania, że tym razem polityk się już nie podniesie.  Autor książki „Macierewicz i jego tajemnice”, po kilkumiesięcznym śledztwie w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej zakończył pracę nad następną książką zatytułowaną „Macierewicz. Jak to się stało”.
Jak to się ludzie zmieniają, Macierewicz kiedy był młodym w PKiN symbolu sowieckiej dominacji nad Polską trenował skoki do wody, i nawet miał dobre wyniki. Od kilku lat trenuje skoki ale do pustego basenu, bo boi się że go agenci wywiadu utopią.
Więcej na podstronie Aktualności

10 10 2018 Janosik Morawiecki odkupił PKL niczym rodowe srebra.
„Dziś jest radosny dzień, jesteśmy na szczycie i dla mnie to jest też szczyt marzeń dzisiejszych dni, ponieważ odkupienie PKL jest wielką radością dla wszystkich Polaków” – oznajmił przed kamerami TVP premier Morawiecki, który w swej przedwyborczej wędrówce odwiedził Tatry.
Tego jeszcze nie było Morawiecki gangsterem Janosikiem, który zabiera biednym by dać bogatym. Walka z mafią VATowska to walka z samym sobą, bo ona narodziła się na Wiejskiej i w gabinetach premiera i jego ministrów. Mniemam że znaczącą rolę w tworzeniu mafii VATowskiej odegrali bracia Kaczyńscy.
Więcej na podstronie Aktualności

11 10 2018 „Bez żadnego trybu” Kaczyński zgarnął w Sejmie prawie 72 tys. zł
Zgodnie z ustawą o wykonywaniu mandatu poselskiego, jeśli parlamentarzysty nie ma na głosowaniach albo na posiedzeniach komisji, można obniżyć mu wynagrodzenie. Można, ale jak wynika z praktyki nie ma przymusu… a już, jeśli chodzi o takiego posła jak Jarosław Kaczyński to w ogóle nie ma o czym mówić. Jak się dowiadujemy, ów szeregowy poseł Prawa i Sprawiedliwości od początku 2018 r nie zabierał głosu podczas obrad Sejmu. Od maja nie uczestniczył w głosowaniach.Praktycznie biorąc przestał bywać na posiedzeniach izby. Nie pofatygował się nawet na obrady, podczas których ważyły się losy budżetu państwa na rok następny.
Uposażenie poselskie Kaczyński natomiast bierze i to niemałe. Jak poinformowano posłów PO, od stycznia do września wypłacono mu 88 183,10 zł brutto, czyli 71 804,64 zł na rękę. Miesięczne uposażenie pana posła wynosi bowiem 9,8 tys. zł brutto. Do tego dochodzi dieta wysokości 2,4 tys. zł!
Tylko absencję w maju i czerwcu można uzasadnić, bo był hospitalizowany, ale we wrześniu? Trudno tłumaczyć je złym stanem zdrowia, skoro prezes PiS jeździ po całym kraju na konwencje parti! – zauważa „Fakt”.
Tymczasem zasada wydaje się dość prosta: „Można opuścić 10 proc. dziennych głosowań. Jeśli poseł opuści powyżej 20 proc., wyciąga się konsekwencje finansowe” – powiedział „Faktowi” poseł PSL Piotr Zgorzelski z sejmowej komisji regulaminowej. Chyba, że przedstawi zwolnienie lekarskie, ale to też jak widać posła Kaczyńskiego nie dotyczy. Kancelaria Sejmu rozmawiać o tym nie chce: „Zwolnienia lekarskie związane ze stanem zdrowia należą do sfery prywatnej każdego z posłów” – odpowiadają Faktowi urzędnicy. Nie ujawniają informacji o potrąceniach. Wyjaśnienie tej sytuacji jest proste, bo tak jak zwykły poseł Jarosław Kaczyński „bez żadnego trybu” może wkraczać na sejmową mównicę, mówić ile chce i jak chce podobnie „bez żadnego trybu” może brać pensję posła, mimo trwającej od pięciu miesięcy absencji. Źródło: Fakt

10 10 2018 List do Morawieckiego 2
Panie Premierze! Błagam Pana! Ja mam pracę zawodową! Nie mogę ciągle wszystkiego rzucać, aby Panu radzić. Ale teraz czuję, że muszę.  Nie minęły jeszcze echa miski ryżu, którą wychwalał Pan jako właściwe wynagrodzenie dla uczciwie pracujących, a tutaj znowu Pana oskarżają, że nazwał Pan ludzi głupimi z tego powodu, że nabrali się na Pana reklamy z Chuckiem Norrisem. Jak z tego wybrnąć? Sam już nie wiem. Moglibyśmy zastosować chyba tylko jeden manewr. A jakby tak Pan odwrócił znaczenie słowa "głupi"? Przecież PiS już odwrócił tyle znaczeń. Zamieniliście znaczenie słowa demokracja. Teraz to oznacza rządy jednego człowieka. Zamieniliście słowo praworządność: teraz to oznacza bezkarność rządzących. Zamieniliście słowo niezależność: teraz to oznacza podporządkowanie się pod wolę partii. Zamieniliście słowa walka z korupcją. Teraz to oznacza napychanie kabzy i chronienie swoich. Zamieniliście słowo pluralizm: teraz to oznacza po prostu PiS.. Zamieniliście znaczenie słowa dziennikarz: teraz dziennikarz waszych mediów to propagandzista. Chcecie zamienić słowo adwokat na donosiciela, a sędziego na raba rządzących. Chcecie zamienić słowo niepodległość na wsobność. Cóż to dla Was znaczy zamienić słowo głupota na np. przebiegłość?
I Pan mógłby taką zamianę rozpocząć nazywając Prezesa sprytnym głupkiem, który wyborców nabrał na Szydło, tak jak Pan nabierał ludzi na Chucka Norrisa. Klakierzy z PiS powtórzyliby to sto razy. Jacek Kurski powołałby niezależnych ekspertów, którzy tłumaczyliby, że Pańskie słowa o głupkach tak naprawdę były komplementem wobec obywateli. A Pan Prezydent wręczyłby Panu medal za działalność na niwie słowotwórstwa. I tak Pana afera przemieniłaby się w sukces, gdzie Pan chwali klientów swego banku za głupotę (czyli przebiegłość) w korzystaniu z dobrej oferty banku. Brawo Pan!
Roman Giertych
PS Jak się cieszę, że za skromne 500 milionów wykupił Pan kolejkę na Kasprowy. Teraz jadąc będziemy przeżywać patriotyczną ekstazę, że wznosimy się w polskie góry na polskich linach. I że obcy już więcej nie będzie płacił setek milionów za naszą, polską, swojską kolejkę.
Tylko mam jedną wątpliwość. Jak Pan tam jechał od słupa do słupa powiewając na wietrze nie miał Pan wrażenia, że te słupy z Pana szydzą, przypominając o nieruchomościach zakupywanych na słupy?
Już nie mogę się doczekać tego uniesienia, euforii, a wręcz ekstazy, gdy będę wjeżdżał naszą, narodową, patriotyczno- swojską kolejką. Minął czas internacjonalistycznego wjeżdżania. Teraz nad kolejką czuwać będzie lokalny działacz PiS. Taka dobra zmiana warta jest setek milionów!

10 10 2018 Morawiecki o reklamie banku BZ WBK z udziałem Chucka Norrisa: ludzie są tacy głupi.

Chuck Norris - bohater filmów akcji i memów. Człowiek, który dwa razy doliczył do nieskończoności. Wreszcie człowiek, który stał się jednym z bohaterów nagrań w restauracji "Sowa i Przyjaciele", mimo że prawdopodobnie nigdy tam nie był. Jak do tego doszło?
Postać Chucka Norrisa stała się w 2012 roku inspiracją dla reklamy banku BZ WBK, którego ówczesnym prezesem był Mateusz Morawiecki. Jak się okazało, postać popularnego bohatera filmów akcji była wyjątkowo przekonująca, bo bank Morawieckiego zyskał dzięki niemu rzeszę klientów. - Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite! - komentował wtedy chwyt reklamowy Morawiecki.
W zeszły wtorek ujawniliśmy taśmę, na której nagrany został Mateusz Morawiecki. Znajduje się ona w aktach śledztwa taśmowego, do których uzyskaliśmy legalny dostęp. To spotkanie w szerszym gronie — obok Morawieckiego w rozmowie w "Sowie i Przyjaciołach" brali także udział prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło, prezes PGE Krzysztof Kilian oraz jego zastępczyni Bogusława Matuszewska. Spotkanie odbyło się wiosną 2013 r. 
Źródło: wiadomosci.onet.pl 
09 10 2018 Sasin straszy wyborców Zdanowskiej
Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin oświadczył w poniedziałek, że według analiz prawnych nie ma możliwości, aby nawet w przypadku wygranej Hanna Zdanowska mogła skutecznie objąć urząd prezydenta Łodzi. W odpowiedzi na jego słowa wiceprezydent Łodzi zapewnił, że według ekspertyz Zdanowska może kandydować i zostać prezydentem – czytamy w portalu wprost.pl.
….Sasin. Podkreślił, że jeśli Zdanowska zostanie ponownie wybrana na stanowisko prezydenta Łodzi, wojewoda będzie musiał zwrócić się do Prezesa Rady Ministrów z prośbą o ustanowienie zarządu komisarycznego w tym mieście.....
Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska została prawomocnie skazana za poświadczenie nieprawdy w dokumentach, dotyczących kredytu jej partnera. Kredyt dawno został spłacony, bank wysłał podziękowania. Ludkowie Kaczyńskiego szukali bata na Zdanowska , i czy go znaleźli?
Więcej na podstronie Aktualności

09 10 2018 On nie będzie zapierdalał za miskę RYŻU MORAWIECKIEGO. 
NIK protegowany Glińskiego w Teatrze Polskim we Wrocławiu bezprawnie wypłacił sobie ponad 180 tys. zł. Na taką kwotę opiewają bowiem honoraria za występy na scenie, przygotowanie scenografii i reżyserię, które –  poza dyrektorską pensją – wypłacił sobie Cezary Morawski, dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu. Takie są wyniki kontroli NIK z lipca 2018 r., do których dotarła „Gazeta Wyborcza”. Morawski to protegowany ministra kultury Piotra Glińskiego i pisowskiego wojewody dolnośląskiego Pawła Hreniaka.
Według NIK, Cezary Morawski wielokrotnie naruszył przepisy prawa. Jako dyrektor teatru wypłacał agencji artystycznej reprezentującej jego samego! honoraria za przygotowanie roli, których inni aktorzy w ogóle nie otrzymują. Za jedno wyjście na scenę Morawski wypłacał sobie 2,7 tys. zł – to stawka, o której inni aktorzy mogli tylko pomarzyć. Ta kwota bowiem to ich miesięczna pensja. W sumie – jak ustalił NIK – za przygotowanie ról scenicznych, projekt scenografii i reżyserię Morawski zainkasował 186 tys. zł.
A to wszystko w sytuacji, kiedy frekwencja w Teatrze Polskim po zmianie dyrekcji z Krzysztofa Mieszkowskiego na Cezarego Morawskiego znacząco spadła. Kontrolerzy NIK podają, że w 2015 r. wynosiła ona 98 proc. (96 tys. widzów), a w 2017 r. – zaledwie 62 proc. (48 tys. widzów).
NIK ustaliła też, że dla Cezarego Morawskiego Teatr Polski wynajął we Wrocławiu 4-pokojowe mieszkanie z dwiema łazienkami i tarasem. Czynsz wynosi 5,5 tys. zł miesięcznie, ale protegowany Glińskiego płaci tylko 1,6 tys. zł; resztę opłaca teatr. Do pełni obrazu dodajmy, że w ubiegłym miesiącu teatrowi odcięto dostawy ogrzewania i ciepłej wody z powodu długów. Źródło: wyborcza.pl
Dlaczego mnie to nie dziwi? Bo to się stało tak powszechne jak jedzenia chleba. DLA NAS MILIONY, DLA WAS MISKA RYŻU to najnowsze hasło wyborcze PiSu. A o przekręcie stulecia Glińskiego na ponad 500 mln zł. nadal cisza? Ponoć minister ma w palnie zakup Kolumny Zygmunta, Wawelu, Zamku w Malborku za okazyjne 10% ich wartości.

09 10 2018 Ten też nie zapierdalał za miskę RYŻU MORAWIECKIEGO!
Wojewoda Hinc i 300 tys. zł „dodatkowej pensji”. Wzruszenie ściska za gardło, gdy mowa o wojewodzie zachodniopomorskim, Tomaszu Hincu. To efekt upowszechnianego przez PiS wizerunku człowieka, który dla urzędu wojewódzkiego zrezygnował z intratnej posady. Joachim Brudziński, szef MSWiA i szef PiS w regionie, wręczając Hincowi nominację w marcu ubiegłego roku, chwalił go za propaństwową postawę. – „Chciałbym mu za to bardzo serdecznie podziękować. To pokazuje, jak sformatowany, jak propaństwowy jest obecny wojewoda. A przecież nie ma co ukrywać, że związane jest to także z dużo mniejszymi zarobkami”mówił.
Jednak prawda, jak to często bywa, mało przystaje do idyllicznego obrazka. Jak czytamy w portalu Wyborczej, przez pierwsze pół roku pracy w urzędzie polityk PiS dostał dodatkowo … 340 tys. zł. Na miesiąc wychodziło po 57-61 tys. zł (ostatnia transza we wrześniu wyniosła 39,8 tys. Zł). Pieniądze te, wypłacane w okresie od marca do sierpnia to odszkodowanie z tytułu zakazu konkurencji. Umowę w tej sprawie Tomasz Hinc podpisał w 2016 roku, obejmując dzięki PiS funkcję wiceprezesa Grupy Azoty. Mówi ona o tym, że po zmianie miejsca pracy przez pół roku nie wolno pracować w tej branży i wykorzystywać zdobytej wiedzy. W zamian jest finansowa rekompensata. Tym samym polityk PiS zarobił w Grupie Azoty łącznie ok. 940 tys. zł. Daje to kwotę po ok. 78 tys. zł co miesiąc. Po nominacji na wojewodę Hinc przeszedł na stanowisko z miesięczną pensją na poziomie 10 tys. zł.
„Gazeta Wyborcza” zadała wojewodzie pytanie, czy przechodząc na urząd wojewody, powinien po te pieniądze sięgać? – „Bez względu na czas i okoliczności, w jakich wojewoda przestałby sprawować swoją poprzednią funkcję w tarnowskiej Grupie Azoty SA, zakaz konkurencji na tym stanowisku i tak by go obowiązywał, a co za tym idzie – także związane z tym odszkodowanie” – odpowiedziała w imieniu wojewody Agnieszka Muchla, rzecznik prasowy GA SA. – „Umowa o pracę z poprzednim pracodawcą podpisana była na początku sprawowania funkcji członka zarządu, a nie w momencie powołania na stanowisko wojewody”. Wypowiedział się także rzecznik wojewody: – „Zakaz konkurencji to powszechny i zapisany prawem sposób spółek giełdowych na chronienie swoich interesów. Zakaz został zapisany w ustawie o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi spółkami z 9 czerwca 2016 r. – art. 8. par.1. p. 2. Ten punkt mówi o tym, że zakaz konkurencji i wypłata związanego z tym odszkodowania trwa pół roku od momentu zakończenia sprawowania funkcji członka zarządu”. Do chóru „obrońców” wojewody zachodniopomorskiego dołączył i poseł PiS, Michał Jach. Podkreślił, że postawa Tomasza Hinca cały czas dowodzi, że jest propaństwowcem, pobranie odszkodowania tego nie przekreśla. Dlaczego? – „Na zmianie miejsca pracy Tomasz Hinc stracił i traci duże pieniądze, odszkodowanie mu tego nie zrekompensuje. Jeszcze bardzo długo, Bóg wie, ile może być wojewodą” – ubolewał Jach. Przypomnijmy: Przed awansem do Grupy Azoty, jeszcze za poprzednich rządów PiS – Tomasz Hinc był dyrektorem Totalizatora Sportowego. Posadę tę sprawował też za rządów PO. Miesięcznie pobierał po ok. 26 tys. zł, jako dyrektor oddziałów w Szczecinie i Koszalinie. Źródło: wyborcza.pl
09 10 2018 Ferens Kaczyński i perekińczyk Morawiecki.
Co jest z politykami pisowskimi? Co im pada na głowę? Czyżby ta słynna cegła w drewnianym kościele? Na Podkarpaciu drewnianych kościołów multum, a tam przebywała ekipa objazdowa PiS – w Jasionce – z najsłynniejszym obecnie chorym człowiekiem w kraju, prezesem Jarosławem Kaczyńskim, oraz patentowanym kłamcą – ma świadectwo sądowe – premierem Mateuszem Morawieckim.
Ta cegła właśnie ich dotyczy, zostali uderzeni, więc odwzajemniają się, uderzają w nas.
Więcej na podstronie Aktualności

09 10 2018 „To nie odlot, to systematyczne przygotowanie gruntu pod Polexit.”
Wszyscy już przyzwyczailiśmy się, że ilekroć Mateusz Morawiecki dorywa się do głosu, to mija się z prawdą. Szczególnie teraz, gdy trwa kampania wyborcza do samorządów, premier puszcza wodze fantazji i zalicza kolejne szczyty kłamstw.
W niedzielę spotkał się z mieszkańcami Dębicy (Podkarpacie). Zaczął bardzo populistycznie, pytając czy „normalność była, jak dzieci były w skrajnym ubóstwie, bez naszego programu 500 plus”. Gdy rozentuzjazmowany tłum wykrzyknął gromkie „nie”, poszedł dalej, dopytując czy „normalne jest to, kiedy inni nas obrażają, a my się nie potrafimy bronić, bo nie mamy siły mediów, nie mamy państwa; kiedy mafie VAT-owskie okradają w biały dzień nasze państwo”, co również wzbudziło powszechny aplauz.
Więcej na podstronie Aktualności

09 10 2018 Kaczyński w Krośnie: Eliminujemy grzeszników
„Czy prezydent Krosna odciął się od opozycji totalnej, czy coś takiego kiedykolwiek powiedział? No właśnie. Czy ktoś taki powinien dalej rządzić Krosnem? Czy kandydat na prezydenta Krosna Piotr Przytocki będzie w stanie dobrze rządzić piątą kadencję?  Czy jest w stanie dobrze rządzić miastem ktoś, kto reprezentuje partię, która bardzo źle rządziła Polską i wieloma samorządami? Czy może wtedy raczej chodzi o coś innego, o jakąś inną służbę, dla mniejszych grup, dla interesów partykularnych, a bywa, że dla interesów osobistych” – pytał i spekulował Jarosław Kaczyński podczas spotkania z mieszkańcami tego miasta i poparł kandydata Zjednoczonej Prawicy na stanowisko prezydenta tego miasta Adama Skibę. Zaznaczył, nie oskarża o to prezydenta Przytockiego. „Chcę po prostu zadać takie pytania” – doprecyzował dość perfidnie lider PiS.
Przypominając, że dotychczasowy prezydent rządzi już kilkanaście lat, powiedział: „Rzadko się zdarza, żeby ktoś pełnił dobrze jedną funkcję przez 21 lat. Władza zużywa. Władza absolutna demoralizuje absolutnie. Mój świętej pamięci brat mówił zawsze, że jak jest prezydentem Polski to miał wpływy. Jak był prezydentem Warszawy to miał władzę. Jest w tym żarcie, bo to był żart, wiele prawdy. Czy ktoś, kto tak długo rządzi, może być sługą?” – powiedział Kaczyński. I dodał: „w każdej dużej grupie bywają grzesznicy, ale my ich eliminujemy. My jesteśmy twardzi. Główny nurt Zjednoczonej Prawicy, przede wszystkim PiS, to są ludzie, którzy chcą Polsce służyć. My powinniśmy się rozwijać nieporównywalnie szybciej, ale tak się nie stało” – stwierdził.
„Zmieniamy system poprzez konkretne zobowiązania, które obiecywaliśmy podczas kampanii. Dotrzymujemy słowa. Chciałbym, żeby to się zrealizowało tutaj w Krośnie – podkreślił w Krośnie Jarosław Kaczyński. Źródło; dziennik.pl/Onet.pl
A czy ktoś to tak długo jest politykiem, też nie zużył się i powinien ustąpić miejsca młodszym? Jarku Ty już od dawna jesteś zdemoralizowany do szpiku kości. Nawet nie zawahałeś się posłać brata na śmierć z towarzyszącymi mu osobami. Twój PiS to sęp który założył koronę i udaje orła.
Niektórzy uważają, że od blisko trzydziestu lat mamy wolną Polskę. Nie mają racji. Polska nie jest wolna. Jest okupowana przez wyjątkowo destrukcyjne państwo. Polacy są zniewalani i traktowani jak bydło. Żyjemy w państwie socjaldemokratycznym, które wolność niszczy. Więc to nie jest wolny kraj. Jesteśmy pod okupacją państwa, które się wtrynia w najdrobniejsze aspekty naszego życia, które odbiera nam większość owoców naszej pracy, które ustanawia miliony bzdurnych przepisów. To jest zamordyzm, a nie wolność. I nie jest to winą akurat rządzącej partii - tak było za wszystkich poprzednich rządów.

09 10 2018 Tusk do Morawieckiego: „Haratanie w gałę to zajęcie dla dżentelmenów”

Tym jednym zdaniem na Twitterze Donald Tusk skomentował wypowiedź Mateusza Morawieckiego na wiecu wyborczym w Dębicy. W słowotoku, jakim on i Jarosław Kaczyński, uraczyli swoich zwolenników pojawiły się także takie słowa: – „My się nie lenimy, nie haratamy w gałę, ciężko pracujemy” – powiedział Morawiecki. „Haratanie w gałę” to oczywista aluzja do zamiłowania m.in. Donalda Tuska do grania w piłkę nożną. Wieczorem były premier napisał na Twitterze: – „Haratanie w gałę to zajęcie dla dżentelmenów”.
Wpis Donalda Tuska wywołał wiele komentarzy. – „Haratanie w gałę wymaga m.in. koordynacji ruchowej, jak i kondycji. Czyli tego czego nie ma większość pisowców. A JK nawet nie wie o czym mowa”; – „Proste, a jakie genialne, tylko proszę nie oczekiwać, że ci którzy myślą, że myślą, potrafią to zrozumieć”; – „Adresat nie zrozumie, za trudne :)”;
– „Do haratania potrzeba: zespołu, zaufania, przestrzegania przepisów oraz, uwaga, niezależnego sędziego. Dlatego tamci mogą pograć w pokera z szulerem znaczonymi kartami”. Źródło: onet.pl, Twitter
A kto to tak ciężko pracuje Morawiecki i jego rząd? Śmiechu warte, przecież ta wasza praca polega na przerzucaniu łopatą powietrza z jednego pokoju do drugiego. Fakt narobicie się co niemiara ale efektów nie ma żadnych, wręcz przeciwnie podwyżka goni podwyżkę. Siedzicie na stołkach i budujecie dla siebie raj na ziemi , a nam piekło serwujecie, i my wam za to jeszcze brawo bijemy!?
Nie popełnia błędów ten co nic nie robi. Maksyma, która też ma wyjątki, nie dotyczy ona premiera Morawickiego, i prezesa Kaczyńskiego. Morawiecki ciężko pracuje, i co chwila nam nowe podatki, podwyżki funduje. Wyobraźcie sobie co by to było gdyby jak Tusk leniuchował?
Kiedy gangster Morawicki przemawia, a obok niego stoi ojciec chrzestny polskiej mafii Jarosław Kaczyński, ciarki po mnie przebiegaj i oblewa mnie zimny pot. Co oni znowuż kombinując bym za miskę ryżu harował? I zaraz takie motto mnie dopada: Nie kradnij władza nie lubi konkurencji. Jedyną mafią jaką znam w Polsce jest mafia sprawujących władzę po 1989 roku, to oni nas okradają ba łupią do gołej skóry. Wiecie jaką ja mam radość jak kupie coś bez faktury, ktoś wykona mi usługę i nie wystawi rachunku. Czysty zysk podatek dla nas zostaje. W 1989 roku Okrągłostołowi przejęli władzę a nie mając żadnego doświadczenia zaczęli kraść w imię demokracji, partii i Boga bo to było wspólne odziedziczone po komunistach. Znaczy się niczyje, taki niespodziewany spadek. Jak komuniści kradli, to robili to w białych rękawiczkach. Człowiek był okradziony, ale o tym nie wiedział. Był zadowolony. A ci, jak kradną to na całego w imię demokracji, partii i Boga. Dlatego afera goni aferę.

09 10 2018 Patologiczny status prawny samorządów
Przed prezydentem Legionowa był prezydent Olsztyna, to żaden przypadek. Gdyby przeanalizować np. majątki prezydentów większych miast Polski, to okazałoby sie, że to sami milionerzy. Największym błędem prawnego statusu samorządów była nieograniczona kadencyjność i nadmierna władza.
Taka władza prezydentów miast doprowadziła do patologi - jest on często największym pracodawcą w mieście, ma znakomite układy z palestrą, z lekarzami, z developerami. Także prezydenci zdecydowanej większości miast w Polsce mieli partyjne wsparcie w PO i PSL. To wszystko tworzy bastion trudny do zdobycia. Cała administracja jest z ich nadania. Od czasów premiera Buzka większość prezydentów tkwi na swoich stanowiskach - ta patologia wynikająca z całkowicie błędnej ustawy samorządowej. "Obalenie" urzedujacego od kilkunastu lat prezydenta w demokratyczny sposób jest właściwie niemożliwe. Tu potrzebne jest działanie rewolucyjne; przede wszystkim napisanie nowej ustawy samorządowej.
Personalne zmiany w samorządach są tak samo trudne do przeprowadzenia jak zmiany w sądownictwie. Zauważmy, że z małymi wyjatkami prezydenci ubiegaja się o powtórne kadencje. Dotychczas wygrywali w cuglach, dlaczego mieliby nie wygrać obecnie. Zachowanie niektórych włodarzy miast przypomina maniery udzielnych książąt. Zresztą także niektórych marszałków województw. Tak jak prezydent Legionowa zachowywali się cesarze i królowie (może nie aż tak, jak Neron, czy Kaligula), ale jak np Ludwik XIV. Do tak współcześnie niewyobrażalnych zachowań prowadzi właśnie brak odpowiedzialności, bezkarność, brak weryfikacyjnej roli suwerena i ustawowo przydzielona nadmierna władza. Najwyższy czas na zmiany. Źródło: niepoprawni.pl
Dziś władza nie czuje nad sobą bata! Wykształciło to wśród sprawujących władzę poczucie bezkarności. Dlatego stali się zuchwali wręcz bezczelni. Zadufani w sobie w poczuciu wyższości nad innymi już nie kradną oni już grabią i to na wyścigi, niczym wygłodniałe stado wilków z obowiązującym prawem buszu. Wszak kto pierwszy ten lepsze profity weźmie. Nastały złote czasy dla krętaczy i cwaniaków. 
06 10 2018 Tusk na krakowskim Rynku: „Nie musimy wstawać z kolan, bo nigdy na nich nie byliśmy”
– „Przyjechałem tutaj, żeby powiedzieć, że musimy być razem jako Polacy i razem z Polską w Europie. Nie musimy wstawać z kolan, bo nigdy na nich nie byliśmy. Chcę wam powiedzieć, że mamy cały czas wielką szansę jako Polska w Europie i na świecie” – mówił Donald Tusk do ludzi zgromadzonych na krakowskim Rynku.
Więcej na podstronie Polityka

06 10 2018 Nasza przyszłość opisana na taśmach przez Morawieckiego?

„Mam absolutnie pozytywne zdanie o Merkelowej, Sarkozym czy jak się ten nowy nazywa... Hollande i tak dalej. Że oni w takim świecie, jak dzisiaj są, gdzie przez pięćdziesiąt lat ludziom się wydawało, że zawsze będzie lepiej, emerytury będą dość wysokie, żyć będziemy coraz dłużej, służba zdrowia będzie za darmo ku*** i edukacja za darmo, oni tą krzywą, która wiesz tak szła co do oczekiwań, oni muszą ją odkręcić, nie.
Więcej na podstronie Aktualności

06 10 2018 Bugaj o Morawieckim: „liberalny, farbowany lis, który używa knajackiego języka”
– „Mateusz Morawiecki został ustanowiony na pozycji premiera przez Jarosława Kaczyńskiego z taką myślą, że oto taki nobliwy narodowiec z dobrą przeszłością, dobrze wykształcony, kulturalny itd. Z tych taśm wynika, że to jest trochę farbowany lis, liberalny, farbowany lis, który w swoich wypowiedziach używa języka knajackiego” – powiedział Ryszard Bugaj w „Faktach po Faktach w TVN24.
Więcej na podstronie Aktualności

06 10 2018 Jarosław Kaczyński w Białymstoku bronił Morawieckiego. "Te wszystkie zarzuty to jest po prostu bezczelność"

- Mógł pójść na tamtą stronę, przecież proponowano mu stanowisko wicepremiera i ministra finansów w rządzie Tuska - powiedział Jarosław Kaczyński, chwaląc Mateusza Morawieckiego. Premier oraz prezes PiS przyjechali do Białegostoku i biorą udział w konwencji wyborczej.
- Jeżeli ktoś, kto logicznie myśli, zapyta: ale dlaczego to ostatnio premier jest atakowany, dlaczego bardzo, bardzo stare kotlety się wyciąga, których nie da się już zjeść? Bo oczywiście uderzył w te grupy interesów. Miał odwagę służyć - powiedział Kaczyński o taśmach Morawieckiego.
To jest człowiek z pięknym życiorysem z młodzieńczych lat. Później wykazał się ogromnymi zdolnościami - chwalił premiera prezes PiS. - Poszedł na drogę bankową, czy to źle, że poszedł w tym kierunku? - pytał, sugerując że premier miał do tego prawo. I zaznaczył, że Morawiecki pracuje z PiS już od wielu lat. 
- Mógł pójść na tamtą stronę, przecież proponowano mu stanowisko wicepremiera i ministra finansów w rządzie Tuska. Przyszedł do mnie i zapytał. No, co mogłem powiedzieć, to oczywiście powiedziałem. I nie przyjął - uznał.
- Te wszystkie zarzuty to jest po prostu bezczelność. I coś zrozumiałego jednocześnie - powiedział i zaznaczył, że Morawiecki jest atakowany przez "tuczących się cudzą krwią" łotrów. Prezes podkreślił, że alternatywą dla Białegostoku jest PiS oraz kandydat partii na prezydenta miasta Jacek Żalek.
Po prezesie PiS i Żalku wystąpił premier. - Tak długo, jak będziemy u władzy, tak długo skutecznie będziemy odzyskiwać te pieniądze z rak różnych mafii, gangsterów, patologii społecznych - zapewnił Mateusz Morawiecki. Premier uznał, że dziś "ci gangsterzy, których pozbawiliśmy tych środków, rzucają nam się do gardła".
- Mówi się, że w życiu pewna jest śmierć i podatki. W ich czasach to tylko śmierć była pewna, bo podatki to płacił, kto chciał - zaznaczył, mają na myśli rządy PO. I przyznał, że dobra zmiana - żeby była "na dobre" - musi być również w samorządach. Premier zaznaczył, że "padło w jego kierunku wiele ciepłych słów" ze strony Kaczyńskiego. - Dziękuję – powiedział. Źródło: wiadomosci.wp.pl
No wreszcie Kaczyński otworzył mi oczy, Morawiecki Mateusz był w środowisku PO jak Wallenrod, Stirlitz, i Hans Kloss razem wzięci. Na dodatek musiał się stosownie zachowywać w środowisku, jakim przebywał. Wow! Ileż on musiał wycierpieć jak przeklinał, planował słupy podstawiać, kiedy korupcja i nepotyzm wokół niego szalała. Nie ma co mamy współczesnego bohatera przed którym czapki należy zdejmować, i w pas się kłaniać.

06 10 2018 Rydzyk wysuwa żądania. W grę wchodzą miliardy złotych.
Tadeusz Rydzyk – najsławniejszy polski milioner w sutannie znów zaskoczył opinię publiczną. Podczas spotkania środowisk Radia Maryja i TV Trwam „Dziękczynienie w Rodzinie”, które odbyło się w Toruniu, miał powiedzieć, że nie rozumie, dlaczego rząd przekazuje środki na uczelnie państwowe, a jego uczelnia jest pomijana. Chodzi o niebagatelną kwotę… dwóch miliardów złotych!
Tadeusz Rydzyk prowadzi swoją szkołę od kilkunastu lat. Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej ma charakter uczelni niepaństwowej. Żeby stać się jej studentem, trzeba zapłacić niemałe czesne, bo w zależności od kierunku, miesięcznie należy wpłacić na konto średnio 2 tysiące złotych. Popularnego biznesmena w sutannie dziwi, że pieniądze z budżetu państwa chętnie przekazywane są na szkoły, które jego zdaniem propagują niezgodne z nauką Kościoła praktyki. – Dlaczego na jakiś uniwersytet pieniądze daje rząd; miliard albo dwa, a tutaj nie? – pytał. Tadeusz Rydzyk uderzył więc w rząd, który jego zdaniem powinien finansować szkołę, która jest „lepszą alternatywą” dla „szkół publicznych”. – Dlaczego pieniądze idą na uczelnie, które są przesiąknięte lewactwem, gender, a wykładowcy często są demoralizatorami przeciw Bogu i ojczyźnie – kontynuował duchowny.
Działania ojca z Torunia są często finansowane ze środków budżetu państwa. Na jego przedsięwzięcia zrzucają się wszyscy podatnicy, bez względu na to, czy są katolikami, czy nie. Prawo i Sprawiedliwość miesięcznie przelewa na jego konto 36 tysięcy złotych, 11 ministerstw niezależnie od siebie przelewa na konto duchownego łącznie… 165 milionów złotych! Żądania, które wystosował wyraźnie pokazują, jak pewnie czuje się w konfrontacji z PiS-em. Dziwi jednak fakt, że nawet tak kolosalne dotacje toruńskiej wyższej szkoły, nie mają wpływu na obniżenie czesnego. Ogromną część głosów, które otrzymuje partia i prezes Jarosław Kaczyński stanowią właśnie odbiorcy Radia Maryja i TV Trwam. Czy niespełnione ambicje Tadeusza Rydzyka przeniosą się na wyniki w nadchodzących wyborach samorządowych? Źródło dzisiaj.net.pl
A temu ciągle mało i mało. Nie dość że okrada emerytów to jeszcze do budżetu chce się dobrać. To o Rydzyk powinien zasilać budżet miasta Torunia, jak i budżet państwa, przecież prowadzi działalność gospodarczą. Za publiczny grosz buduje geotermię i będzie sprzedał ciepło miastu zarabiając na tym miliony złotych rocznie? Czy to jest w porządku? 
05 10 2018 Ułamkowe widzenie
Przyszedł taki moment,że Prawo i Sprawiedliwość stało się Pragmatyką i Strategią. Choroba każdej partii władzy , która żegna się w końcu z ideą. Nie powiem ,aby mnie to jakoś szczególnie martwiło , taka jest polityka. Zresztą idee wiecznie żywe to zwykle oznaczają nieludzki koszmar upartego szaleństwa. Jak w przyrodzie naturalna jest zdrowa wymiana, zapewne teraz otwiera się pole dla jakieś nowej siły politycznej i świeżego spojrzenia na polskie sprawy , ale zanim to dojrzeje i o realną władzę zawalczy minie przynajmniej kilkanaście lat.
Więcej na podstronie Polityka

05 10 2018 Kłopotliwa kwestia ludzkiej wolności.
Być wolnym to móc nie kłamać. Albert Camus.
Dyskusje na temat wolności napotykają zwykle na kłopoty, bo dyskutanci ignorują kwestię tego, skąd się ta wolność wzięła i często odwołują się wyłącznie do absurdalnych pojęć z życia potocznego. W języku potocznym mówi się przecież: "po okresie rehabilitacji wypuścimy rysia na wolność", co sugeruje że ryś będzie cieszył się wolnością. Jest to oczywista bzdura, bo rysie wolności wyboru nie posiadają w swoim genetypie i bazują na instynktach,
Więcej na podstronie Aktualności

05 10 2018 Poseł Nowoczesnej pyta marszałka Sejmu: gdzie jest poseł Jarosław Kaczyński

Poseł Marek Sowa z Nowoczesnej jest zaniepokojony "wielomiesięczną nieobecnością" w Sejmie posła Jarosława Kaczyńskiego. Postanowił więc zwrócić się do marszałka Sejmu z pytaniem, czy ten zna powody absencji prezesa PiS i czy z powodu nieuczestniczenia w pracach parlamentu Kaczyński będzie miał obniżone poselskie uposażenie.
Więcej na podstronie Aktualności


05 10 2018 Kaczyński dał wykładnię, co lud ma myśleć o taśmach z nagraniami Morawieckiego.

– „J. Kaczyński twierdzi, że Morawiecki to „był człowiek naszej strony”. I jak mu proponowano stanowisko wicepremiera i ministra finansów to „przyszedł do mnie”. A musiał się stosownie zachowywać w środowisku, jakim przebywał. Czyli Wallenrod. Ps. JK znów „włancza” – podsumował wywiad prezesa PiS w TVP Paweł Wroński. To nie jedyny błąd językowy popełniony przez Kaczyńskiego. Według niego w USA istnieje miasto, którego nazwę wymawia się: „Czikago”…
Wątek wallenrodyzmu w wykonaniu Morawieckiego przewijał się także w komentarzach innych dziennikarzy. – „Był w tym bardzo niedobrym środowisku” – mówi Kaczyński o Morawieckim w czasach, gdy był doradcą Tuska. Ale się nawrócił. Jako i Piotrowicz, Kryże etc. Taśmy Onetu chyba zabolały, skoro sam prezes pofatygował się do studia TVP-is. Russia Today ogląda i czerpie wzorce” – napisała Hanna Lis.
– „Kaczyński wyszedł, by uciszyć bunt przeciwko Morawieckiemu w PiS. „Może coś tam kiedyś powiedział, używając męskiego słowa”, ale „robił wiele dobrego nawet jak był po tej złej stronie”. A zanim odmówił przyjęcia teki ministra finansów w rządzie PO zdał relację Kaczyńskiemu” – to komentarz Patrycji Maciejewskiej.
Dziennikarze zwracali uwagę także na inny kontekst wizyty Kaczyńskiego w studiu TVP. – „To chyba musiał być niezły pożar w wewnętrznych badaniach zamawianych przez Nowogrodzką, skoro sam prezes musiał iść do tv i wystawić PMM świadectwo moralności…” – napisał Michał Szułdrzyński. – „Czyli dwa wnioski z wystąpienia PJK. 1. Morawiecki był w środowisku PO jak Wallenrod i Stirlitz razem wzięci. 2. Musi być jednak problem, skoro sam Naczelnik daje w mediach wykładnię, jak myśleć” – dodał Łukasz Warzecha.
Na sposób przeprowadzania wywiadu przez Danutę Holecką zwrócił z kolei uwagę Marek Migalski. – „Mam nadzieję, że dzieci i młodzież nie oglądają tego, co „red.” Holecka robi przed JK. To nie jest przyzwoite. Właściwa postawa dziennikarza w wywiadzie z Naczelnikiem” – napisał i umieścił zdjęcie Holeckiej, która z uwielbieniem i pokorą wpatruje się w Kaczyńskiego. – „Ulubiona reakcja funkcjodanuśki: „No właśnie”. Prezes też to lubi. I tak sobie rozmawiają” – podsumował wywiad Krzysztof Leski. Źródło: Twitter/koduj24.pl
Czyżby Mateusz Morawiecki to koszula Dejaniry podarowana przez Tuska prezesowi Kaczyńskiemu?

05 10 2018 Po nagraniach, w których poseł PiS ujmuje się za księdzem pedofilem, Piotrowicz wygraża posłance Scheuring-Wielgus.
Po tym, kiedy w internecie ponownie pojawiły się nagrania Stanisława Piotrowicza, który mówi o oskarżonym o molestowanie księdzu z Tylawy, że w jego kontaktach z dziećmi „nie było podtekstu seksualnego”, posłowi PiS wyraźnie puszczają nerwy.
Jedną z osób, które umieściły nagranie w sieci była posłanka Joanny Scheuring-Wielgus (Liberalno-Społeczni). Podczas dzisiejszej debaty w Sejmie powiedziała do posła PiS: – „Panie prokuratorze Piotrowicz mówię: to pan bronił księdza z Tylawy, który gwałcił i molestował dziewczynkę”. 
Piotrowicz „odpowiedział” jej na korytarzu sejmowym w obecności dziennikarzy. Zagroził posłance koła Liberalno-Społeczni sprawą sądową. – „Śledztwo to są dokumenty i prokurator Piotrowicz z tym śledztwem nie miał ani jednego kontaktu. W szczególności nie wykonywałem żadnych czynności procesowych. Pani za rozpowszechnianie nieprawdy poniesie konsekwencje” – powiedział poseł PiS. Zauważmy, że w stosunku do samego siebie używa trzeciej osoby liczby pojedynczej! A poza tym słowem nie zająknął się na temat swojej wypowiedzi z nagrania.
– „Jeśli prokurator Piotrowicz skieruje sprawę do sądu, to wtedy przedstawię dowód, bo taki dowód mam. Natomiast pan Piotrowicz kłamie, bo wielokrotnie w 2001 roku, w okresie od aresztowania księdza do wydania wyroku, wielokrotnie mówił, i to mamy na nagraniu, że ten ksiądz nic nie zrobił, bronił tego księdza” – powiedziała dziennikarzom Scheuring-Wielgus. Wcześniej rzuciła w stronę odchodzącego Piotrowicza: – „Pan kłamie, panie prokuratorze”.
Dodajmy, że kilkanaście lat temu w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” Piotrowicz tak np. tłumaczył nocowanie księdza z dziećmi na plebanii: – „Dla dzieci nocowanie w obcym domu jest atrakcją. Kąpiel wynikała zaś z tego, że dzieci były brudne. Całowanie w usta według niego było na za sadzie „daj ciumka” czy „gilgotanie brodą”. Piotrowicz powoływał się też na zeznania, z których wynikało, że jeśli dziecko bolał brzuch, to po dotknięciu przez księdza dolegliwość ustępowała…Źródło: wp.pl
Piotrowicz czuje się pokrzywdzony przez poprzedni system, ba to jego ofiary ? I to jest szczera prawda! Przyjeżdżali do niego zawsze w trzech, dwóch trzymało a ten trzeci bestialsko wbijał mu w klapę Krzyże Zasługi. Ileż on musiał wycierpieć. Oprawcy za komuny musieli się czaić, ukrywać, chować twarz. Robić rożne zmyłki. Kamuflować się. Może nawet i cierpieli? A dziś głowy wysoko podniesione i wszelkie zaszczyty i honory mają. A to między innymi zasługa braci Kaczyńskich. Kaczyński prowadzi cały naród, krótko, na postronku, tam gdzie chce, ku samounicestwieniu, a tylko niewielu protestuje. 
03 10 2018 Czy taśmy podsłuchowe służą do szantażowania Morawieckiego?
Premier Morawiecki zapewne nie spodziewał się, że przyjdzie dla niego tak trudny czas. Właśnie Onet ujawnił nagrania z restauracji „Sowa i Przyjaciele”, których to on jest głównym bohaterem. O „nieznanych taśmach Morawieckiego” napisał Newsweek już w 2016 roku, gdy został on wicepremierem w rządzie PiS. Jakoś wtedy sprawa umarła śmiercią naturalną, ale teraz wróciła, i to z wielkim hukiem.
Ujawnione nagranie to prawie trzygodzinny zapis rozmowy premia z prezesem PKO BP Zbigniewem Jagiełłą, szefem PGE Krzysztofem Kilianem i jego zastępczynią Bogusławą Matuszewską. W rozmowie Morawiecki chwali się świetnymi relacjami m.in. z Tomaszem Arabskim, szefem kancelarii Donalda Tuska czy Janem Krzysztofem Bieleckim. Jest też mowa o stanowisku ministra skarbu w rządzie PO/PSL dla Morawieckiego i o SKOK-ach, których sytuacja jest fatalna i są one finansowane przez „niepokorne” media.
Więcej na podstronie Polityka

03 10 2018 Debata nad odwołaniem Anny Zalewskiej odbyła się w Sejmie nocą.
– „Mówiliście w kampanii wyborczej o wychowaniu. I co dzisiaj mamy? Jak dzisiaj wychowujecie nasze dzieci? Uczycie dzieci, że dla utrzymania władzy można kłamać, manipulować i oszukiwać” – mówiła Krystyna Szumilas z PO podczas sejmowej debaty nad wnioskiem o wotum nieufności dla Anny Zalewskiej. Dodała, że premier polskiego rządu w kampanii wyborczej „posługuje się kłamstwem, aby wygrać z opozycją”. – „Daje przykład młodym ludziom, że dla zdobycia władzy wszystkie chwyty są dozwolone” – podkreśliła.
Więcej na podstronie Aktualności

03 10 2018. Psychologia strachu oponowała PiSowskich dostojników państwowych.
Rosyjskie ćwiczenia w dalekiej Syberii. Widok z kanapy. Gdy włączyłem komputer, aby podzielić się z państwem  wpadły mi w oko dwie oceny rosyjskiego wojska. Rosyjskie ćwiczenia przestraszyły Profesora Szeremietiewa. Pan Profesor przestraszył się liczby czołgów rosyjskich, (komputer przy włączaniu wyświetla mi automatycznie tytułową stronę portalu W polityce.pl gdzie była ta zajawka jego artykułu. Nie czytałem więcej co miał do powiedzenia bo chciałem się akurat podzielić wiadomościami co  Chińczycy sądzą na ten temat. Filmik na ten temat oglądałem przed chwilą leżąc na kanapie w telewizorze na you tubie. Wiadomo wszystkim że wieści oglądane z kanapy są dużo przyjemniejsze niż te z taboretu. Tak było i tym razem. (Niech ktoś mi powie że nie istnieje Genius Locji, czy palec boży. Siadasz aby coś napisać i samoczynnie się włącza na ten temat inna opinia).
Ćwiczenia oceniał jakiś strateg chiński. Stan techniczny i strategia rosyjska ocena gorzej niż niedostateczna. Co gorsze te stare czołgi pomieszane z nowymi, ciężkie z lekkimi jadą razem w całej swej masie co powoduję, że szybkość armii równa się szybkości, najstarszego. najwolniejszego czołgu. Refleksja chińczyka była taka, że obecnie dla chińczyków armia ta nie stanowi najmniejszej przeszkody. Szybko objadą ją i pojadą sobie dalej gdzie chcą. Te czołgi i ta strategia sięga czasów wielkiej wojny ojczyźnianej stwierdził chiński strateg. Odniosłem wrażenie, że powziął decyzję że Chińczycy powinni planować dojście do Moskwy, a nie do Uralu. Na filmiku zaznaczał czerwonym kółkiem stare gruchoty jadące pomieszane z tymi lepszymi i szybszymi. Źródło: niepoprawni.pl
Gruchoty gruchotami, ale jak walną atomówkami to co z tego świata zostanie? Po drugiej stronie muru nie jest wcale lepiej, inaczej już dawno amerykańskie czołgi jeździłby by koło Kremla.
Słomiany czołg, słomiany okręt, słomiany helikopter i żołnierz z drewnianym karabinem zasuwający na pieszo tak wygląda polska armia po modernizacji Macierewicza.  Memy na sklave.smieszne-zdjecia
DRAGON 17, czyli NAJWIĘKSZA KOMPROMITACJA W DZIEJACH MON. Żołnierze ćwiczyli na poligonie w prywatnych butach oraz w czapkach zamiast hełmów. Szef MON Antoni Macierewicz przedstawia wizję polskiej armii wyposażonej w najnowocześniejsze śmigłowce, okręty podwodne, tysiące dronów i cyberżołnierzy. Ale realia są zupełnie inne, co obnażyły niedawne ćwiczenia terenowe "Dragon 17”. Okazało się, że największym wyzwaniem dla polskiego żołnierza jest zdobycie wojskowych butów, czystej bielizny oraz pełnowartościowego posiłku.
Macierewicz z Kaczyńskim chce koniecznie zafundować nam niezwykłe zjawisko atmosferyczne, grzyby na niebie. Przez większość życia wmawiano mi, że moim wrogiem są Stany Zjednoczone i RFN, dziś u schyłku życia wmawia mi się że to Rosja jest moim największym wrogiem. Dopiero w 1989 roku dowiedziałem się że byliśmy pod okupacją sowiecką, a dziś pod czyją jesteśmy?
Wmawia mi, się że Putin, jak tylko się budzi to zaraz bierze mapę i marzy o inwazji na Warszawę połykając po drodze bałtyckie mini państewka. Jak już się dobrze obudzi to mu przechodzi i rozczarowuje Macierewicza, Targalskiego i Sakiewicza. Inwazji jak nie ma tak nie ma. No ale nie o mokre sny Putina mi chodzi bo on może sobie śnić co mu się podoba. O Polsce mówię. Jesteśmy gdzie jesteśmy i tego nie zmienimy. Dbajmy zatem o jak najlepsze stosunki z naszymi sąsiadami, a nie z fałszywym przyjacielem za Oceanu.

03 10 2018 Kaczyński pohukuje, ale PiS–wskie kliki same obalą partię.
„Nie może być tak, że w Polsce są uprzywilejowani, są te tzw. elity z własnego nadania” – tak pokrzykuje Jarosław Kaczyński i podczas swojej przedwyborczej wędrówki po Polsce wypowiada wojnę tzw. układom. Mówi o równości szans, którym na drodze stają lokalne układy i kliki. „Trzeba skończyć z tymi wszystkimi klikami…” – woła lider PiS. Może sobie wołać, bo jego „trzódka” robi swoje. Tak długo jak nie pozbędzie się cwaniaków tak długo jego własne, PiS–owskie elity będą mu wszystko psuć.
O układzie radomskim w ramach którego poseł PiS i jego siostra, radni PiS i wpływowy lokalny biznesmen z synem mogą zarobić krocie na zmianie planu przebiegu drogi ekspresowej S-12 w okolicach Radomia pisaliśmy w publikacjach „PiS-owski układ radomski – rozjedzie gminę Kowal”.Opozycja domaga się w Sejmie informacji ministra infrastruktury w tej sprawie oraz działań CBA i prokuratury. „Jednak w PiS usłyszeliśmy, że do wyborów samorządowych „o sprawie ma być cicho” – pisze „Fakt”.
Marek Matuszewski nie ma nawet matury, ale cytując klasyka „ma łeb jak sklep” … Jak dowiadujemy się z „Faktu” stworzył w Łódzkiem prawdziwą pajęczynę powiązań rodzinnych. Jego żona Jolanta jest wspólniczką w biznesie samochodowym. Firma Ignac-Pol ma w Zgierzu dwie stacje benzynowe, a od niedawna także myjnię samochodową. Wybudowała ją niemal w środku… miejskiego parku. Choć opozycja przeciwko temu protestowała, na nic się to zdało. Włodarze miasta tłumaczyli, że teren jest przeznaczony pod usługi i nie mają na to wpływu. A Zgierzem rządzili wówczas protegowani… Matuszewskiego.
Sielanka jednak nie trwała długo, bo towarzystwo niedawno pokłóciło się i część radnych z prezydentem na czele opuściła PiS.
Ale to nic, bo ich miejsca na listach zajęli „swoi”.  Alicja Antczak cioteczna siostra Matuszewskiego dostała nr 1 w okręgu zgierskim, na liście PiS do Sejmiku Województwa Łódzkiego. Z kolei mąż pani Antczak, Zbigniew jest radnym powiatu zgierskiego z listy PiS. Gdy PiS wygrało wybory krajowe, Antczak dostał posadę dyrektora w PGE GiEK SA. Rocznie zarabia tam ponad 257 tys. brutto. Państwo Antczakowie z kolei mają syna Rafała i ten też dostał jedynkę na liście PiS do powiatu zgierskiego, a jego żona Dominika Antczak – do Rady Miasta Zgierza.
Poseł Matuszewski nie zaniedbuje najbliższej rodzinki. Jak dowiadujemy się z gazety w jednym z okręgów listę do Rady Miasta Zgierza otwiera syn Piotr. Córka Karolina też odnalazła w sobie powołanie do polityki i dostała dwójkę na liście w wyborach do rady powiatu, a ma już dobrą posadę w kolejnej spółce Skarbu Państwa – w PGNIG w Łodzi. „To są młodzi, inteligentni ludzie, zatwierdzeni przez struktury, od lat związani z PiS” – uzasadnia Matuszewski.
Chrześniak posła to Michał Banaszczyk, do niedawna radny powiatu zgierskiego, musiał zrezygnować z mandatu, ale – jak zauważa Fakt – krzywda mu się nie dzieje, bo jest dyrektorem Oddziału Elektrociepłowni w Zgierzu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A. W tych wyborach wystartuje również dyrektor biura poselskiego Matuszewskiego, Zbigniew Linkowski. Dostał nr 3 do sejmiku. Jego młodszy brat Michał Linkowski jest kandydatem do rady miasta Zgierza z drugiego miejsca.
W układzie Matuszewskiego jest też Krzysztof Łebedowski. To radny powiatu zgierskiego i szef miejskiej elektrociepłowni. Zarabia w niej 193 tys. zł rocznie. Z nr 1 na liście do powiatu wystartuje jego żona Katarzyna. „To rodzina Linkowskiego” – mówią rozmówcy dziennika. Co na to pan Matuszewski? Nie bacząc na pohukiwania Kaczyńskiego wyjaśnia: Pani Alicja Antczak, kandydatka do Sejmiku Województwa Łódzkiego nie jest moją rodziną. Mój syn, Piotr Matuszewski, kandydat na radnego jest od lat w strukturach PIS. Jeśli zostanie wybrany będzie aktywnie działał między innymi na rzecz rozwoju sportu w Zgierzu. Co do mojej córki, posiada tytuł architekta i była wielokrotnie namawiana przez mieszkańców powiatu do udziału w wyborach. „Idąc tym tokiem rozumowania, gdyby żył śp. Minister Zbigniew Wasserman jego córka, jak się okazało wybitny polityk, poseł Małgorzata Wasserman nie powinna kandydować” –  dość bezczelnie argumentuje poseł Matuszewski. Źródło: Fakt
A mówią, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu? Czy Kaczyński da radę zrobić czystkę na najwyższych stanowiskach państwowych? Wątpię bo to jest porywanie się z motyką na słońce. Przecież gdzie spojrzy to rodzina która od wieków stanowiska okupuje. Zatem hop siup! No i od nowa Polska...Ludowa. Ileż to już razy ta Pospolita Rzecz podejmowała walkę z tym samym od wielu, wielu dziesięcioleci wrogiem i zawsze z marnym skutkiem. Wpierw walczono z kolesiostwem by wnet likwidować kumplostwo jednak zaraz kumoterstwo się pojawiło które to bardzo szybko w kliki się przeobraziło. Długo jednak kliki nie wytrwały zaraz dać miejsce koneksją i koligacją musiały które to jednak przed nepotyzmem wnet skapitulowały. Dziś Dojna Zmiana o wszystkim decyduje, nawet prezes Kaczyński respekt przed nią czuje. 
01 10 2018 Nowa odsłona afery taśmowej. Kelnerzy obciążają Morawieckiego.
Według akt sądowych, słynna afera taśmowa, która w ostatecznym rozrachunku doprowadziła PiS do władzy, ma trzech bezpośrednich sprawców....
...obciążają dziś ówczesnego prezesa banku Mateusza Morawieckiego. Sęk w tym, że brakuje taśmy z jego nagraniem...
No i mamy odpowiedzi na pytania: "Kim Pan jest panie Morawiecki, że zostaje Pan ministrem niezależnie od wyniku wyborów, wygryza ministra finansów, ministra skarbu, a nawet panią premier?.....
Więcej na podstronie Polityka

01 10 2018 Przedwyborczy strach "totalnych" czuć już dobrze...

Zbliżające się wybory samorządowe a wraz z nimi słaby wynik "totalnych" powodują panikę w szeregach ugrupowań, które nie są niczym innym jak ekspozyturami obcych służb i polityków. Dlatego każde słowo ekipy Dobrej Zmiany jest notowane i sprawdzane czy można je wykorzystać w medialnej walce.
Zgaga Wyborcza. Gdy wyjdę na miasto zaraz mnie dopada. To z lewa to z prawa ktoś na mnie spoziera. Uśmiecha się mile, wiele obiecuje, z każdego banera.
Więcej na podstronie Aktualności

01 10 2018 Giga przekręt drogowy Platformy Obywatelskiej…

Wyrok rozgrzanego sędziego który orzekł, że premier Morawiecki musi sprostować swoją wypowiedź na temat budowy dróg przez Platformę Obywatelską, przykrył fakt gigantycznej afery drogowej z okresu rządów PO.
Tusk wydał miliardy na budowę najdroższych autostrad na świcie, które miały się rozsypać, niestety na złość Kaczyńskiemu jakoś się trzymają.
Więcej na podstronie Aktualności

01 10 2018 Kaczyński niechcący powiedział prawdę.
W minioną sobotę Jarosław Kaczyński wraz z premierem Morawieckim odwiedzili Zduńską Wolę.  Jak zwykle, była mowa o dokonaniach partii rządzącej, planach, pracy na rzecz wspólnego dobra i nieustająca krytyka rządów PO/PSL.
Tym razem jednak prezes PiS mocno zaskoczył. Nie wiadomo, czy stracił kontrolę nad tym, co mówi czy też po prostu się przejęzyczył, ale gdy nagle powiedział, że „Nie możemy pozwolić na to, żeby społeczeństwo miało wiedzieć, że to my kłamiemy”, wprawił osoby słuchające go w wielkie zdziwienie.
Trzeba przyznać, że nikt się takich słów po prezesie nie spodziewał. Do tej pory jego partia oszukiwała ludzi, manipulowała nimi, głosząc kłamliwe informacje o budowie dróg, powstaniu Solidarności, wprowadzeniu Polski do UE. Te kłamstwa pozwalają partii rządzącej utrzymać swój elektorat w ryzach, dając całkowicie sfałszowany obraz rzeczywistości, w który tak wielu ludzi wierzy. Kaczyński dobrze wie, że nie może już wrócić do prawdy, bo to będzie oznaczało koniec władzy.
Zapewne zrobiłby wszystko, by cofnąć te słowa, ale nie ma na to szans. Internauci już je podchwycili i internet aż huczy. Ludzie piszą – „na kłamstwie zdobywają laury. kłamstwo ma krótkie nogi .Liczyłem że będzie to władza myśląca o dobrobycie wszystkich POLAKÓW ale tak nie jest życie jest krótkie ,żyje sie raz a tu człowiek człowiekowi czyni tyle zła”, „Kłamać trzeba umieć. Ale jak się zaplącze taki ( nawet Jaki -taki ) w swoich kłamstwach to już nie ma odwrotu. Trzeba powiedzieć wtedy że ten co słuchał ,słuchać nie umie .Brawo panie JK. Lubię patrzeć jak sobie kłamcy strzelają w piętę” czy „Opozycjo, wykorzystajcie dobrze, te słowa” . Jest nawet prośba do opozycji, by rozpowszechnić słowa Kaczyńskiego na 1000 billboardach w całej Polsce. Trzeba przyznać, że pomysł świetny. Tamara Olszewska. Źródło: crowdmedia.pl
No i dane nam było usłyszeć z ust kłamcy nad kłamcami, najprawdziwszą prawdę w prawdzie prawdziwą. Gdy dodamy do tej prawdy szczere wyznanie Kaczyńskiego sprzed lat „gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne, to byśmy nigdy niczego nie mieli” to mamy calusieńki obraz PiSu. Drodzy wyborcy! Chcemy waszego dobra. O ile takowe jeszcze wam pozostało?

01 10 2018 Rydzyk wydaje dotacje niezgodnie z przeznaczeniem?
787 tysięcy zł – tyle w ubiegłym roku popłynęło z ministerstwa sprawiedliwości do fundacji i uczelni Tadeusza Rydzyka. Dofinansowanie miało zostać przeznaczone na walkę z przestępczością, ale – jak ustalił onet.pl – część pieniędzy została wydana nie do końca zgodnie z przeznaczeniem. Środki, które powinny trafiać głównie do ofiar i świadków przestępstw, przeznaczono np. na „koncert w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej z udziałem Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej, dedykowany tej problematyce transmitowany w ogólnodostępnej telewizji”. Tak brzmiała odpowiedź ministerstwa sprawiedliwości wysłana Onetowi. Pod tą nowomową resortu Ziobry kryje się koncert kolęd „Pokój ludziom dobrej woli”, który według mediów Rydzyka miał służyć przeciwdziałaniu przemocy wobec dzieci i osób starszych. Jak ustalił Onet, rzeczoną „ogólnodostępną telewizją” była Telewizja Trwam, a orkiestra już wcześniej przygrywała na urodzinach Radia Maryja. Ministerstwo sprawiedliwości w tym roku również zdecydowało o przyznaniu następnych dotacji Rydzykowi.  Źródło: onet.pl
Rydzyk wydaje nasze pieniądze tak, jak mu się podoba, no bo kto mu podskoczy?

01 10 2018 Wyborcze hasło PiS doczekało się zasłużonej parodii.
Internauci mają powód do drwin i rzeczywiście nie pozostawiają na Zjednoczonej Prawicy suchej nitki. Wszystko przez jej najnowsze hasło wyborcze: „Dotrzymaliśmy słowa w rządzie, dotrzymamy w samorządzie”. Najbardziej efektownie podchwyciła je znana dziennikarka Eliza Michalik, która zaproponowała alternatywny slogan: “Skoro łamiemy prawo w rządzie, złamiemy i w samorządzie.
Hasło to brzmi jak echo słów Jarosław Kaczyńskiego rzuconych podczas publicznego ogłoszenia hasła kampanii kilka dni temu. Skoro Zjednoczona Prawica szczyci się tym, że dotrzymała słowa, to należy przypominać wszelkie te obszary, w których rządzący bezczelnie łamią prawo, zmieniając konstytucyjny ustrój państwa za pomocą zwykłych ustaw. Na myśl przychodzą wszystkie afery, ze SKOK-ami i PCK na czele, armię Misiewiczów, demontaż armii przez Macierewicza, rozpasanie władzy, skok na media, ograniczanie praw opozycji rozbijanie kolejnych limuzyn, przejmowanie wymiaru sprawiedliwości i w efekcie upadek pozycji Polski na arenie europejskiej i światowej… Teraz przyszła kolejna samorządy. Za jaką cenę to się dopiero okaże… Wyborczą wygraną w 2015 roku PiS kupił sobie w dużej mierze dzięki obietnicy 500 plus. Pomogła w tym beznadziejna kampanii PO i dominacja Prawa i Sprawiedliwości w internecie. Zjednoczona Prawica roztaczała wówczas przed wyborcami wizję rządów umiarkowanych, merytorycznych i przede wszystkim skromnych, nieopartych na zemście oraz chęci odegrania się na przeciwnikach politycznych.
Jak wygląda realizacja tamtych zapowiedzi, dziś każdy widzi: „Rozbiliśmy limuzyny w rządzie, czas się przesiąść na te w samorządzie” ; „Kradliśmy w rządzie czas kraść w samorządzie”; „Umiemy doić w rządzie to czemu nie w samorządzie” – komentują internauci parodiując  rządnych władzy PiS–owców. Źródło: CrowdMedia
Politycy w Polsce rządzą się jak mafia na Sycylii. Liczy się dobro rodziny, a nie reguły moralne. Co z tego że polska opinia publiczna reaguje szokiem i oburzeniem na afery jak nie prowadzi to do żadnych zmian systemowych.
Kiedy możemy myśleć o zmianach? Po pierwsze należy rozbić pakt powstały w Magdalence izmienić ordynację wyborczą która de facto preferuje dwie duże partie, pozostałe zaś uzależnia do zwycięzcy. Odebrać oligarchii, fortuny powstałe po 1989 roku zagrabione narodowi. Wreszcie surowo rozliczyć sprawujących władzę .Wtedy możemy myśleć o jakiś zmianach. 
28 09 2018 Komentarze po nadaniu sprostowania premiera: „Czy Mateusz Morawiecki zmienił płeć?”
– „Dowiedziałam się ze sprostowania przeczytanego przez sympatyczną panią przed „Faktami”, że mamy premiera kobietę. Czy Mateusz Morawiecki zmienił płeć, czy ktoś znowu próbuje nas zrobić w konia?” – zapytała na Twitterze Renata Grochal z Newsweeka. To jedna z wielu opinii o formie, w której ukazały się przeprosiny premiera za jego kłamstwa na wiecu wyborczym w Świebodzinie. Odczytała je bardzo szybko sepleniąca kobieta.
Więcej na podstronie Aktualności

28 09 2018 Wolna Polska
Niektórzy uważają, że od blisko trzydziestu lat mamy wolną Polskę. Nie mają racji. Polska nie jest wolna. Jest okupowana przez wyjątkowo destrukcyjne państwo. Polacy są zniewalani i traktowani jak bydło. Żyjemy w państwie socjaldemokratycznym, które wolność niszczy. Więc to nie jest wolny kraj. Jesteśmy pod okupacją państwa, które się wtrynia w najdrobniejsze aspekty naszego życia, które odbiera nam większość owoców naszej pracy, które ustanawia miliony bzdurnych przepisów. To jest zamordyzm, a nie wolność. I nie jest to winą akurat rządzącej partii - tak było za wszystkich poprzednich rządów. Władza wykonawcza, każda, tylko wykonuje zamordystyczny ustrój. Złe jest prawo i konstytucja. Ale to też nie jest jakaś polska specyfika. Problem ze zniewalającym ustrojem mają prawie wszyscy ludzi na Ziemi. Tylko jedni mniejszy, inni większy. Na świecie w ogóle nie ma wolnego kraju. Wszystkie tereny zamieszkałe przez ludzi są okupowane przez mniej lub bardziej opresyjne państwa czy klany, które bezpodstawnie ograniczają wolność. Ideałów nie ma. Nie istnieje dobry człowiek. Wszyscy jesteśmy grzesznikami. I tak samo jest z państwami: wszystkie ograniczają wolność ponad dopuszczalną moralnie miarę. Wszystkie kraje świata są okupowane przez opresyjne państwa. Jedne mniej opresyjne, inne bardziej. W Europie najmniej opresyjna jest na przykład Szwajcaria. A III RP jest jednym z bardziej zamordystycznych państw. Więc jeśli jesteśmy wolnym krajem, to relatywnie. W porównaniu z Koreą Północną mamy dużo wolności, ale w porównaniu z Liechtensteinem mamy jej mało. Wolność nie jest zero-jedynkowa - jest stopniowalna. Powstają nawet metodologie, które mierzą to liczbowo, na przykład taki: ranking wolności ekonomicznej.
Niemniej do ideałów powinniśmy dążyć, nawet jeśli ideały nie realizują się w praktyce. Nawet jeśli mamy tylko 68% wolności ekonomicznej, to powinniśmy dążyć do wolności w 100% - może wtedy osiągniemy choć te 90% jakie ma Hong Kong. Jedyną partią w Polsce, która do tego wolnościowego ideału dąży jest partia Wolność. Wszystkie inne partie - dziś to wszystkie partie parlamentarne, czyli rządzący PiS oraz opozycyjne PO, PSL i Nowoczesna, oraz partie pozaparlamentarne takie jak Razem czy SLD - mają program socjaldemokratyczny, różniący się w drobnych, mało znaczących szczegółach. Polska nie będzie wolna dopóki ten program jest realizowany. Zmienianie szczegółów nic istotnego nie zmienia. Socjalizm w każdej postaci jest niszczycielski. Każda partia czy koalicja rządząca w Polsce robi w połowie dobrze i w połowie źle. PiS też tak właśnie robi. Dobre jest to, że odsuwa od władzy złych, skorumpowanych, skompromitowanych funkcjonariuszy państwa. Złe jest to, że w ich miejsce powołuje funkcjonariuszy, którzy będą tak samo źli, skorumpowani i się tak samo skompromitują. Takie błędne koło przetacza się przez nasz biedny kraj już któryś raz. Ta polityczna karuzela jest zła. Trzeba to błędne koło przeciąć. Jedyną metodą jaką widzę jest wprowadzenie do parlamentu przedstawicieli partii Wolność. Polska może być wolna. Grzegorz GPS Świderski Źródło: niepoprawni.pl
27 09 2018 Tchórzostwo prezesa Kaczyńskiego.
Jako obywatel mam już tego dość. Nienawidzę jak to ogon kręci psem. Wybierałem nową władzę, nie z miłości do Prawa i Sprawiedliwości, tylko z nadziei, że Jarosław Kaczyński i jego najbliżsi ludzie zrobią porządek z post-okrągłostołowym i tuskowym burdelem. A co najważniejsze, że znajdą, wskażą i ukarzą tych, co z różnych, najczęściej paskudnych powodów, doprowadzili do wielkiej szkody Polaków i państwa.
W ścisłym kierownictwie PiS jest grupa byłych członków PZPR......I to prezesowi Kaczyńskiemu nie przeszkadza. - Zbigniew Ziobro Rzeczypospolita 06 09 2013.
Ludzie obudźcie się bo za chwilę będzie za późno, brońcie nasz kraj przed PiSem to już nie są w tej chwili żarty, to już jest bardzo poważna sprawa, jak nieudacznicy, psychopaci, ludzie mali nie tylko wzrostem, ale intelektem jeszcze chwilę porządzą, to z naszego kraju nic nie zostanie,...
Więcej na podstronie Polityka


26 09 2018 Który Kaczyński jest prawdziwy? Obrońca biednych nazywał połowę Polaków "mizernymi pijaczynami"
Ojciec 500+, obrońca słabych i uciśnionych, jedyny wrażliwy społecznie polityk? A może człowiek, który jedną czwartą dorosłych Polaków nazywa "mizernymi pijaczynami"? Który Jarosław Kaczyński jest prawdziwy?
Kaczyński pomimo, że był działaczem opozycji cenił w Gierku m.in. to, że "opozycję jakoś tam tolerował, a nie zamykał do więzienia" i "chciał siły Polski".Kaczyński stwierdził, że Gierek pomimo tego, że był komunistą, był patriotą.
Kaczyński zmienny jest jak kobieta, po długo oczekiwanym zwycięstwie założył maskę odnowiciela i obiecuje narodowi że miniony okres błędów i wypaczeń już się nie powtórzy. Znaczy się Kaczyński jest taki sam ale nie ten sam.
Więcej na podstronie Aktualności


27 09 2018 Incydent przed spotkaniem z Netanjahu. Prezydent czekał na korytarzu.
Prezydent Andrzej Duda spotkał się w Nowym Jorku z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu. Było to czwarte już dwustronne spotkanie prezydenta Polski przy okazji 73. Sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych. Zanim jednak do niego doszło, przed wejściem na salę polski prezydent musiał czekać na korytarzu – czytamy w portalu Gazeta.pl.
Na czym polegał ten incydent? Polska delegacja na czele z prezydentem została poinformowana, że musi poczekać na spotkaniem z Benjaminem Netanjahu, gdyż pomieszczenie będzie gotowe za dwie minuty. Polski prezydent wraz z towarzyszącymi mu urzędnikami odwrócił się i odszedł, podczas gdy premier Izraela już oczekiwał w środku.
Na nagraniu stacji TVN24 – czytamy w portalu – widać, jak Duda podchodzi do sali, ale zostaje zatrzymany przez obsługę. W tym czasie do sali wchodzą inne osoby. Po chwili konsternacji prezydent odchodzi. W następnym ujęciu widać oczekującego w środku Netanjahu. Zamienia on kilka słów z mężczyzną, który chwilę wcześniej prosił polskiego prezydenta o cierpliwość. Po paru chwilach zamieszania obaj przywódcy spotkali się, uścisnęli sobie ręce i przystąpili do rozmów. Ostatecznie planowane na niespełna pół godziny spotkanie przedłużyło się do 45 minut. Podczas spotkania Duda i Netanjahu omówili bieżący stan stosunków dwustronnych i geopolityczne konsekwencje możliwego przebiegu wypadków na Bliskim Wschodzie. Obaj przywódcy wyrazili nadzieje na pozytywny rozwój polsko-izraelskiej współpracy gospodarczej, szczególnie w obszarze nowoczesnych technologii i kontaktów międzyludzkich. Przywódcy Polski i Izraela rozmawiali też o współpracy militarnej, w tym w zakresie technologii i sprzętu wojskowego – informuje portal, powołując się na słowa szefa gabinetu prezydenta, Krzysztofa Szczerskiego. Źródło: gazeta.pl
Coś za dużo tych niezręczniej sytuacji przytrafia się prezydentowi Dudzie, przypomnę, spotkanie z Trumpem w toalecie, podpisywanie deklaracji na stojąca obok rozwalonego w fotelu Trumpa, no i teraz warowanie przed drzwiami?

27 09 2018 Czy Schetyna pojechał do Merkel czy został wezwany?

Wygląda na to, że prawdziwym /ą przewodniczącym/ą  PO nie jest Schetyna, nie Tusk, a Angela Merkel. Po raz kolejny proniemieckie pieski z PO muszą udać się na konsultacje do swoich protektorów. Widać, że wizyta w ambasadzie niemieckiej nic nie dała , to przewodniczący partii proniemieckiej musiał udać się do Berlina po wytyczne. Moim zdaniem z punktu widzenia politologicznego udanie się Schetyny do Berlina jest dla niego i jego partii strzałem w kolano przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi. Dla nikogo nie jest tajemnicą, że donoszenie na Polskę do PE a właściwie do Niemiec, bo oni są siłą wiodącą w UE ma przeciw skuteczny wpływ na Polaków i ich preferencje wyborcze.
Właściwie to polityk , który traci swoje wpływy nie tylko w kraju ale i w swojej partii  i spotkanie z drugim, którego status jest podobny,  nie jest dla żadnego z nich dobry. PO a kiedyś KLD tak właściwie są wasalami Niemców, co rozpoczęło się na początku lat 90-tych, kiedy to jak ujawnił kiedyś prominentny polityk KLD  Piskorski, Niemcy zasilali markami tą partię. Tak pozostało. Rząd PO i PSL wszystko robił pod Niemców, sprzedając im „srebra rodowe” za śmieszne pieniądze, dbając o zaplecze medialne, sprzedając 80% koncernom niemieckim 80% tytułów prasy lokalnej i ogólnopolskiej. Premier rządu Tusk w nagrodę dostał od frau  Angeli stanowisko „ króla Europy”, może Schetyna też liczy na jakieś frukty od Merkel? W ubiegłym wieku wszystko co złe wychodziło od Niemców. Dwie wojny światowe, które Niemcy z sojusznikami przegrali, zwłaszcza druga mimo , że przegrana, dzięki pomocy Amerykanów przyczyniła się do tego, że Niemcy stali się pierwszą potęgą gospodarczą w Europie. W XXI wieku pozostając w tradycji tego co złe jest od Niemców, zaprosiła muzułmanów do siebie, zanim ktoś jej powiedział , że to jest błąd, już ich było 2 mln w Europie. Dziesiątki zgwałconych kobiet, setki  pomordowanych przez islamskich terrorystów  w atakach  terrorystycznych nie tylko w Niemczech ale i całej Europie , to owoc polityki liberalnej. I do takiej osoby , która ma na rękach krew niewinnych osób a przez której politykę setki kobiet zostało zgwałconych, jedzie Schetyna na dywanik. Źródło: niepoprawni.pl
26 09 2018 Polska byłaby całkowicie normalna, gdyby tylko Kaczyński był od Polaków tak daleko jak wczoraj Duda i Tusk od Kaczyńskiego.
Andrzej Duda przybył w niedzielę do USA, by wziąć udział debacie generalnej 73. sesji Zgromadzenia ONZ oraz w posiedzeniu RB ONZ.
....Donald Tusk przysiadł się do prezydenta, co zostało szybko wychwycone przez kamery i fotoreporterów.  Na nagraniu widać, że panowie dobrze się czuli w swoim towarzystwie. Rozmawiali, śmiali się, żartowali.... 
Więcej na podstronie Aktualności

26 09 2018 Agata Kornhauser-Duda drwiła z protestujących Polaków w Nowym Jorku.

Państwo Dudowie z coraz większym trudem znoszą krytykę swoich działań przez przeciwników.  Kiedy na dodatek wnoszą oni okrzyki lub transparenty z napisem „Konstytucja” staje się to dla prezydenckiej pary wręcz nie do zniesienia i wtedy Dudowie pokazują swoją prawdziwą twarz.
Więcej na podstronie Aktualności

26 09 2018 Ekspert od mowy ciała: Donald Tusk nie chciał rozmawiać z Andrzejem Dudą.
Andrzej Duda żartował, Donalda Tuska to nie bawiło - ocenia w rozmowie z WP ekspert od mowy ciała Maurycy Seweryn. Przeanalizował nagranie, które jest hitem sieci, i na którym prezydent i szef Rady Europejskiej ucięli sobie pogawędkę w Nowym Jorku.
Andrzej Duda mówi, Donald Tusk słucha i w pewnym momencie wybucha śmiechem. To scena z Nowego Jorku, z posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Politycy zostali przyłapani na pogawędce, kiedy czekali na swoje przemówienia w ramach panelu o misjach pokojowych. Rozmowa miała charakter prywatny, o czym zapewnił prezydencki minister Krzysztof Szczerski. Ekspert od mowy ciała w rozmowie z WP twierdzi jednak, że była ona "na pokaz". Źródło wiadomosci.wp.pl
Prezydent Duda informuje Tuska o operacji prezesa Kaczyńskiego na początku przyszłego roku, ten zamiast się zdenerwować wszak to brat bliźniak Jarosława, wybucha śmiechem.
Wkrótce los Polski spocznie w rękach kilku lekarzy. Mam nadzieję, że spełnią oczekiwania narodu. Drogi Boże, zabrałeś już mojego ulubionego aktora Patricka Swayze, piosenkarza Michaela Jacksona ,pisarkę Joanne Chmielarską …..Chcę powiedzieć że moją ulubioną partią jest PiS a moim ulubionym prezesem jest Kaczyński.

26 09 2018 Kolejne pieniądze dla Rydzyka – tym razem z resortu Ziobry.

Ministerstwo sprawiedliwości opublikowało listę 28 organizacji, którym przyznano dotacje z Funduszu Sprawiedliwości. Jedną z nich jest fundacja Lux Veritatis Tadeusza Rydzyka.  Na razie nie wiadomo, ile pieniędzy trafi do redemptorysty; wiadomo natomiast, że Fundusz Sprawiedliwości dysponuje ponad 200 milionami złotych. – „Na korytarzach mówi się, że tym razem dotacje sięgały nawet kilkudziesięciu milionów” – powiedział TVN 24 jeden z urzędników resortu, prosząc o zachowanie anonimowości.
Oprócz fundacji Rydzyka, dotacje dostaną przede wszystkim organizacje związane z Kościołem. Na liście jest np. fundacja „Action Life”, która specjalizuje się w niesieniu pomocy parom z problemem niepłodności (oczywiście bez metody in vitro). Z kolei Fundacja Podlaskie Centrum Radiowe, która chce rozwijać „media na poziomie lokalnym i regionalnym w oparciu o zasady nauki społecznej Kościoła Katolickiego”, dostała aż dwie dotacje. Pieniądze zgromadzone w Funduszu Sprawiedliwości, który wcześniej nazywał się Funduszem Pomocy Poszkodowanym i Pomocy Postpenitencjarnej, pochodzą z kar, które nakładają sądy na sprawców przestępstw. Przed dojściem PiS do władzy środki z Funduszu trafiały do organizacji pozarządowych, które prowadziły linie telefoniczne dla ofiar przemocy domowej, zajmowały się pomocą dla nich czy prowadziły domy dziennej opieki dla zagrożonej młodzieży. Źródło: tvn24.pl
24 09 2018 „Swój, do swego, po swoje.” Pieniądze na inwestycje dla gmin i powiatów w rękach Morawieckiego. 
Motto Mateuszka Kłamczuszka: Ja Wam więcej obiecam jak kto inny może wam dać. Nie od dzisiaj wiadomo, że „dobra zmiana” dąży do kontrolowania wszystkich obszarów życia publicznego, gospodarczego i społecznego. Idealnie w tym mieści się kolejny pomysł, czyli przygotowywana ustawa o Funduszu Dróg Samorządowych.
Więcej na podstronie Polityka

24 09 2018 Wyszpachlowana pani Gosia w ogniu krytyki.
Jedna z czołowych funkcjonariuszek Prawa i Sprawiedliwości Małgorzata Wasserman, walcząc o głosy wyborców w Krakowie, strzeliła sobie „samobója,” znacznie przesadzając z zastosowaniem Photoshopa.  Grafika zapowiadająca jej udział w wyborach samorządowych i zachęcająca do obejrzenia transmitowanego na Facebooku programu „Poznaj Gosię” wywołała falę drwin i uszczypliwych komentarzy.
Więcej na podstronie Aktualności

24 09 2018 Andrzej Gwiazda do działaczki KOD: „Ile bierzesz za numer?”

Tak odezwał się do kobiety człowiek, który uważany jest przez niektórych za legendę dawnej Solidarności. Andrzej Gwiazda i jego żona wzięli udział w piątkowej konwencji PiS w Gdańsku. Przed wejściem do hali, w której się odbywała, zgromadzili się działacze KOD i Obywateli RP.
Do jednej z protestujących wtedy kobiet podszedł Andrzej Gwiazda i zapytał: „Ile bierzesz za numer?”. – „Byłam tak zszokowana, że na początku wydawało mi się, że się przesłyszałam. Później zobaczyłam to jednak na nagraniu, które obejrzałam w domu. Ja tylko stałam tam z wydrukowaną Konstytucją i krzyczałam „Konstytucja”, a on chciał mnie porównać do prostytutki, która za pieniądze zrobi wszystko” – powiedziała „GW” pani Sława, działaczka KOD-u z Gdańska. Pani Sława dodała, że wcześniej Gwiazda wykonywał w stronę protestujących gest Kozakiewicza. Jego żona Joanna Duda-Gwiazda pukała się w czoło. Źródło: wyborcza.pl
Samosądy byłyby bardzo ożywcze dla demokracji. Pazurkami było twarz twarz Gwiazdy przeorać zobaczyłby jak naprawdę wygląda morda zdradziecka.
22 09 2018 „To było ohydne”. Miliony na premie w ARiMR
10 milionów złotych, to kwota jaką w zaledwie dwa lata przeznaczono na premie w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Nagrody wypłacano kadrze kierowniczej w centrali, biurach powiatowych i oddziałach regionalnych.
Po co jest ta agencja towarzyska ARiMR skoro rolnik.....
Więcej na podstronie Aktualności

22 09 2018 Kanadyjskie tournee ojca Rydzyka

Toronto, Vancouver, Winnipeg i Calgary, to cztery miasta, które odwiedził w ostatnim czasie ojciec Tadeusz Rydzyk. Wydarzenia cieszyły się sporym zainteresowaniem kanadyjskiej Polonii, która za spotkanie z ojcem Dyrektorem płaciła bilety w cenie 80 zł (30 dolarów kanadyjskich).
Dzień dobry z Rana
Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
czarną sukienkę ma ten koleżka.
Uczy prostaczków noce i ranki
ze swej maryjnej radioczytanki
Więcej na podstronie Aktualności

22 09 2018 Jacek Sasin nazwa Lecha Kaczyńskiego ojcem polskiej niepodległości.
Gościem Marcina Zaborskiego w piątkowej „Popołudniowej rozmowie RMF FM” był szef Komitetu Stałego Rady Ministrów. Podczas rozmowy z dziennikarzem Jacek Sasin zdradził, że na 10 listopada zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego w Warszawie. 
Dziś Polska jest w stanie zimnej wojny domowej. Na razie są tylko siniaki i oczy zapuchnięte od gazu. Jeszcze nie polała się prawdziwa krew. Ale poleje się, jeśli nie usuniemy Kaczyńskiego z polskiego życia politycznego.
Więcej na podstronie Aktualności

23 09 2018 „Prezes się nie myli, to uszy źle słyszą!”

A ja to powiem tak nie myli się ten co nic nie robi, ale w każdej regule są wyjątki w tej też, to nie dotyczy prezesa Kaczyńskiego. Po 1989 roku obowiązuje jedna zasada punkt 1 szef ma zawsze rację. Punkt drugi jeśli szef nie ma racji patrz punkt pierwszy. No i obowiązuje taka doktryna szanuje szefa swego bo możesz mieć gorszego. Lider Prawa i Sprawiedliwości podczas regionalnej konwencji PiS w Warszawie zaliczył kompromitującą wpadkę. Chciał dopiec opozycji wracając do sprawy makabrycznej śmierci Jolanty Brzeskiej – warszawianki, która walczyła z pazernymi kamienicznikami i wykorzystać politycznie ten symbol, uderzając w rządy Hanny Gronkiewicz-Waltz.
„W aferze był moment szczególny. Mord popełniony na Zofii Brzeskiej” – powiedział Jarosław Kaczyński. W tym momencie na sali zrobiło się głośno. Wszyscy usłyszeli pomyłkę i wiele osób postanowiło podpowiedzieć prezesowi PiS, że zamordowana nie miała na imię Zofia, lecz Jolanta. W reakcji na podpowiedzi, które korygowały jego błąd prezes PiS stwierdził z niezmąconą miną: „Jolanty Brzeskiej. Myślałem, że tak powiedziałem, ale widocznie zostałem źle usłyszany” – wyjaśnił, rozbawiając zebraną publiczność.
Oczywiście, nie umknęło to uwadze komentatorów, dziennikarzy i polityków opozycji:
„Panie Kaczyński to PiS oddał handlarzom kamienicę Jolanty (nie Zofii) Brzeskiej, aresztowany Jakub R. to przyjaciel Pana kolegów (Kamińskiego i Wąsika) i to L. Kaczyński osobiście podpisał 22 decyzje (14 budynków z lokatorami) –  odpaliła prezesowi z miejsca na Twitterze prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz Waltz.
Styl wypowiedzi Kaczyńskiego poruszył tez internautów: Po 7 latach od śmierci przypomnieli sobie! Bo na tej śmierci można się politycznie wypromować???; C.d. kampanii na grobach – obrzydliwe!; Hm, jak to oni mówią po trupach do celu” – komentują internauci. Źródło: Fakt
Jak za dobrych starych czasów słowa przywódców Polski trzeba prostemu ludowi tłumaczyć. No to zatrudnijcie Urbana on był najlepszy w te klocki.

23 09 2018 Arcybiskup Gądecki: „Chrześcijanin jest automatycznie najlepszym obywatelem RP”.

„Brak słów. Łzy rozpaczy cisną się do oczu. Gniew wzbiera, hierarcha tego formatu opowiada takie rzeczy”
 – napisał z żalem ks. Stanisław Walczak, komentując wypowiedź arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, który stwierdził, że chrześcijanie są „najlepszymi obywatelami”.
Hierarcha zastanawiając się nad tym co to znaczy być wolnym oznajmił: „Nie ma żadnej wolności wewnętrznej innej, która by była prawdziwie sprzeczna z chrześcijańską wolnością. Kto jest wolny jako chrześcijanin i nie poddaje się tym dążeniom przyziemnym tego świata, ten jest automatycznie najlepszym obywatelem Rzeczpospolitej.” Nawiasem mówiąc nieco wcześniej ten sam Gądecki mówił, że należy wychowywać krytyczny rozum, czyli taki, który potrafi oceniać rzeczywistość i odpowiednio reagować na zewnętrzne sytuacje.
Duchowny, nie pierwszy raz odniósł się do bieżącej sytuacji w kraju. W ubiegłym roku napisał list otwarty do prezydenta Dudy, po tym, jak ten powiedział o „dzieciach i wnukach zdrajców Rzeczypospolitej”. Gdy zaś Jarosław Kaczyński zarzucił Donaldowi Tuskowi „łamanie elementarnych zasad UE”, duchowny oznajmił, że prezes PiS „łże w żywe oczy”.Źródło: gazeta.pl
Piękna nasza Polska cała. Od Władysława do Jarosława!?
Polska nie dzieli się na PO i PiS.
Opozycja nie dzieli się na PO i Nowoczesną.
Racja nie dzieli się na Waszą i Naszą
.Nie ma już podziału na ZOMO i Solidarność.
Podział na Gestapo i AK też niczego dziś nie wyjaśni.
Dietetyczni cykliści z energią OZE nie zniszczą narodowych wartości.
Gazeta Polska czy Gazeta Wyborcza nie wyczerpują Twojego wyboru.
A Obóz Patriotyczny czy Zdrady Narodowej co najwyżej politycznego łobuza urodzi.
Polacy lepszego i gorszego sortu łączcie się …
I nawet nie przypuszczacie kto jest autorem tego apelu?
Janusz Piechociński

22 09 2018 "Gazeta Polska Codziennie" na skraju bankructwa. Chcą pisać skargę do Kaczyńskiego

Wydawca "Gazety Polskiej Codziennie" za pieniądze od spółek Skarbu Państwa organizuje gale, na których nagradzani są politycy PiS, ale własnym dziennikarzom nie płaci od miesięcy - informuje portal gazeta.pl. Redakcja dotarła do maili pracowników, które oddają powagę sytuacji.
Z informacji portalu gazeta.pl wynika, że największe straty dla spółki Forum S.A. generuje "Gazeta Polska Codziennie". "Kryzys na rynku prasy uderzył w nas pełną siłą", a kolportujący prasę Ruch "już w ogóle nie płaci" - narzekał Tomasz Sakiewicz w mailu wysłanym do pracowników.
Wydawcą GPC jest spółka Forum S.A., a jej prezesem kuzyn Jarosława Kaczyńskiego – Grzegorz Tomaszewski. Przewodniczącym rady nadzorczej jest sam Ryszard Czarnecki, a redaktorem naczelnym – Tomasz Sakiewicz. Skąd więc tak poważne kłopoty finansowe? Czy chodzi o wewnętrzną walkę w samym wydawnictwie czy może problemy są efektem niskiej sprzedaży tytułu, który rozchodzi się głównie na prowincji? Źródło: wiadomości.gazeta.pl
Przecież tu chodzi o kilka, maksimum kilkadziesiąt milionów złotych by uratować flagowa gazetę PiSu. Premier Morawiecki miliardami rzuca jakby to był banknoty stu złotowe, a nie ma grosików by zapłacić redaktorom Gazety Polskiej Codziennej.
No i patrzcie „Prawda” Kaczyńskiego nie sprzedaje się, może Putin coś temu zaradzi? No a nie można na spółki skarbu państwa nałożyć obowiązek prenumeraty i umieszczania reklam w Gazecie Polskiej Codziennej?Nawet forum w wydaniu elektronicznym nie cieszy się popularnością, chociaż artykuły są podobne jak w wiadomosci.onet.pl .No i patrzcie pomimo zmuszenia wydawcy „onet” do wyłączenia komentarzy, nikt ze ścisłej czołówki komentatorów nie publikuje swoich komentarzy na GPC. Dziwne to bo w wydaniach regionalnych można umieszczać komentarze.
21 09 2018 Ale zaszczyt nas kopnął. Czego prezydent Duda i szef MSZ nie wiedzą o biurku w Gabinecie Owalnym?
Minister Czaputowicz chciał uciąć złośliwe komentarze pod adresem prezydenta Dudy po spotkaniu z Trumpem. Stwierdził, że "zaszczytem jest dopuszczenie do biurka, przy którym pracuje przywódca innego państwa". Czy rzeczywiście tak jest?
Nie trzeba być głową obcego państwa, żeby usiąść PRZY prezydenckim biurku. Może to zrobić na przykład szef amerykańskiej agencji ochrony środowiska. Ba, nawet mógł usiąść w fotelu prezydenta. Takiego "zaszczytu" doświadczyła też astronautka NASA Kate Rubins czy celebrytka Kim Kardashian.
Więcej na podstronie Aktualności

21 09 2018 Morawiecki zarządził porządki w macierewiczowskiej stajni Augiasza. Zatrząsł się grunt pod Błaszczakiem
Po rządach maturzystów, pomocników aptekarzy i innych pociotków Antoniego Macierewicza szczególnie zasłużonych dla PiS, przyszedł czas na generalne porządki w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. Pod swoje „skrzydła” wziął ją teraz sam Morawiecki obsadzając stanowisko p.o prezesa kolejnym zaufanym, byłym wiceministrem Witoldem Słowikiem
Więcej na podstronie Aktualności

21 09 2018 Podpisy nieżyjących osób pod listą poparcia dla partii Kornela Morawieckiego

Komisja wyborcza w Warszawie zakwestionowała aż 198 podpisów z 200, złożonych pod listą poparcia dla partii Wolni i Solidarni Kornela Morawieckiego. Na dodatek kilkanaście z nich należało do osób zmarłych. – „Na liście znajdowały się podpisy nieboszczyków” – potwierdził TVN 24 członek komisji Sławomir Ignaczak.
Więcej na podstronie Aktualności

21 06 2018 Prezes Radia Gdańsk zrobił wszystko, żeby „Kler” Smarzowskiego nie dostał tradycyjnej nagrody.
Nagroda Radia Gdańsk „Złoty Klakier” od lat przyznawana najbardziej oklaskiwanemu obrazowi podczas Festiwalu Filmów Polskich, w tym roku wręczona nie zostanie. Tak zdecydował prezes rozgłośni Dariusz Wasilewski.
Więcej na podstronie Aktualności

21 09 2018 "Nauczony takiej postawy". Szłapka wyjątkowo boleśnie podsumował występ Dudy w USA.
Usłana wizerunkowymi wpadkami wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Stanach Zjednoczonych została już skomentowana na tysiąc uszczypliwych sposobów. Jednak nikt nie wbił głowie państwa szpili tak celnie, jak zrobił to poseł Nowoczesnej Adam Szłapka. Jego krótki tweet podsumowujący słynną stojącą sesję z Donaldem Trumpem musiał Dudę wyjątkowo zaboleć.
No a co ten biedak miał zrobić gdy o krześle zapomniano, odwrócić się na pięcie i wyjść z gabinetu owalnego?
Więcej na podstronie Polityka

22 09 2018 Kaczyński i Morawiecki zostali przez protestujących zmuszeni do wejścia na konwencję PiS w Gdańsku innym wejściem.Czekali na nich bowiem działacze KOD i Obywateli RP. Przyszli z flagami, transparentami, megafonami i skandowali „PiS przeminie, wstyd zostanie”, „Będziecie siedzieć”, „Kłamiecie i kradniecie”. Z powodu tej pikiety premier, prezes i inni politycy PiS musieli wejść do budynku innym wejściem.
Głos zabrał kandydujący na prezydenta Gdańska Paweł Adamowicz, który wygłosił prześmiewcze przemówienie pod adresem partii rządzącej. – „Cieszymy się, że PiS zorganizowało swoją konwencję w Amber Expo, siedzibie Międzynarodowych Targów Gdańskich, których największym udziałowcem jest miasto Gdańsk i samorząd województwa, a które zbudowano w zrewitalizowanej za pieniądze z „wyimaginowanej wspólnoty”. Letnicy na pewno zobaczą więc, że ta „wyimaginowana „wspólnota miała fatalny wpływ na rozwój Gdańska i zauważą „niepolską narrację historyczną”, bo przecież, co mają wspólnego z Polską – Wałęsa, Słowacki, Kazimierz Jagiellończyk, Sucharski, Gocłowski, Płażyński, Mazowiecki” – powiedział Adamowicz.
A podczas konwencji Morawiecki znowu składał wiele obietnic, choć to nie on jest kandydatem PiS na prezydenta któregokolwiek z miast na Pomorzu Gdańskim. Zapowiedział m.in. remont dworca kolejowego w Starogardzie Gdańskim, którego odnowienie – jak się okazało – zakończy się w październiku. – „Znowu nie mając nic do zaoferowania, nie tylko obiecuje coś, czego nie spełni, ale wręcz obiecuje coś, co zrobiły samorządy ze środków z regionalnego programu operacyjnego. W październiku uroczyste otwarcie!” – napisał na Facebooku marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk. Źródło: wyborcza.pl
Adamowicz to ten co ma tyle mieszkań? Mało się jeszcze dorobił, prokurator a nie kolejne wybory.
Obecnie w Polsce mamy podobną sytuację jak w grudniu 1981 roku, jeszcze bez rozlewu krwi ale wkrótce może do tego dojść, bowiem Demon Wojny opanował Kaczyńskiego i Macierewicza. Nie udało im się w 1981 roku doprowadzić do wybuchu wojny domowej bo wuj Kaczyńskiego gen. Jaruzelski nie dał się omamić. Czekali cierpliwie długie lata i dziś są bardzo blisko by zrealizować swe marzenia. Jak długo jeszcze Kaczyński będzie siał nienawiść, prowokował do bójek, ba wojny domowej? Na razie są tylko siniaki i oczy zapuchnięte od gazu. Jeszcze nie polała się prawdziwa krew. Ale poleje się, jeśli nie usuniemy Kaczyńskiego z polskiego życia politycznego. Na kolejnych demonstracjach tłum będzie się odnosić do policjantów z coraz większą wrogością, a oni będą reagować coraz większą brutalnością i agresją. Coraz więcej osób będą zatrzymywać, coraz więcej aktów oskarżenia kierować do sądów. Na ostaniach demonstracjach nie mieli przy sobie pałek. Na następnych pewnie będą już je mieli. Obie strony będą się siebie nawzajem coraz bardziej bać. Nie trzeba być prorokiem, by przewidzieć, jak to się skończy. Wystarczy jedna cegła, jedna nakrętka, śruba, wybite okno w sklepie ….Wujek ma się powtórzyć bo tak chcesz Jarku? Brata zamordowałeś, i tych co wiedzieli jaka z Ciebie jest kanalia. stoisz nad grobem a pragniesz Polskę w krwi utopić. Co Tobie ta Polska złego uczyniła, że tak jej nienawidzisz?

21 09 2018 Jarosław Kaczyński na konwencji PiS w Gdańsku: mój brat miał znaczący udział w powstaniu "Solidarności".
Konwencja samorządowa PiS była okazją do zaprezentowania wszystkich kandydatów z regionu i udzielenia im poparcia przez premiera czy prezesa partii. W Gdańsku Jarosław Kaczyński mówił też o mniej znanej historii założenia "Solidarności".  Jarosław Kaczyński zwrócił uwagę, że o dorobku "Solidarności" często się zapomina, albo traktuje go w uproszczony sposób - jako bunt przeciwko komunizmowi. Zdaniem prezesa PiS był to także fundament nowego ładu społecznego w Polsce.
- Solidarność powstała nie 31 sierpnia. Sensu stricto powstała 17 września i udział w tej operacji - i to znaczący udział - miał mój świętej pamięci brat. Jakiś tam malutki także i ja - powiedział Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS skrytykował także dorobek transformacji. - Skrzywdzono miliony Polaków, zabrano im pracę, oszczędności, zabrano im książeczki mieszkaniowe, zabrano im na lata życiowe perspektywy - podkreślił
Podczas konwencji przemawiał też Mateusz Morawiecki. Premier zapewnił, że PiS będzie dążył do tego, aby poziom życia naszych mieszkańców był porównywalny do mieszkańców Zachodu. Źródło wiadomosci.wp.pl
Kaczyńscy z polecenia Jaruzelskiego, Kiszczaka zostali jak kukułcze jaja podrzuceni Solidarności. Czy Wałęsa tym wiedział? Mniemam że dopiero po wprowadzeniu stanu wojennego to dotarło do niego. Jaruzelski wprowadzając stan wojenny oczy nam otworzył, wtedy zobaczyliśmy kto jest nasz a kto z SB. Lech Kaczyński, jako przewodniczący Komisji Krajowej SOLIDARNOSCI, przystał w Magdalence na ubecki plan zagłady świata pracy w Polsce. Jako Przewodniczący Najwyższej Izby Kontroli zdeprecjonował do ZERA znaczenie najwyższej instytucji kontrolnej państwa. Jako Prokurator Generalny RP umocnił bandycki układ z Magdalenki, który Polskę utrzymuje w rękach ubeckiej sitwy.
Morawiecki jak jeszcze z pół roku będzie premierem to Bałtyk będzie pod Radom sięgał. Dziś Morawiecki więcej wody leje jak Wisłą do Bałtyku płynie. Mateusz Morawiecki to największy szkodnik, to bankster – gangster, i powinien jak najszybciej przed Trybunałem Stanu stanąć razem z tatusiem.

21 09 2018 Fiskus chce znać adres IP klienta banku. Co na to RODO?
W celu zapewnienia sobie jeszcze większych możliwości inwigilacji podatników fiskus chce, aby banki przekazywały mu adresy IP swoich klientów. Problem w tym, że w maju 2018 r. zaczęło obowiązywać w Polsce RODO, a adres IP należy do danych osobowych, które podlegają ochronie. Rządowy projekt ustawy z dnia 4 czerwca 2018 r. o zmianie ustawy - Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw rozszerza obowiązki informacyjne instytucji obowiązanych na temat swoich klientów. Do zawartego w art. 119zr katalogu danych, jakie banki oraz spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe mają przekazywać fiskusowi, dołączą adresy IP. Źródło. biznes.interia.pl
Ten polski fiskus zapędza się coraz to dalej. Wkrótce płatnik VAT wszystkie pieniądze będzie musiał gromadzić na wskazanym koncie przez fiskusa, i to fiskus będzie decydował o ich pobraniu czy przelewie. Czy pod koniec roku zostanie chociaż jedna polska firma, którą będzie stać na płacenie podatków? Morawiecki robi interes życia, na uszczelnianiu systemu podatkowego, odzyskanie 1 złotówki kosztuje nas podatników 5 złotych. No ale jak premier miliardami złotych z uszczelnienia podatków sypnie o klękajcie narody. Do dziś nie uzyskaliśmy odpowiedzi iele kosztuje to uszczelnienie podatków?
Prawo podatkowe powinno być proste i zrozumiałe dla wszystkich. No ale co robiłaby armia urzędników Skarbówki, dlatego tak prawo podatkowe zagmatwali by móc ścigać wyimaginowanych przez siebie przestępców podatkowych. W całym 2017 roku na zawieszenie działalności zdecydowało się ponad 265 tys. osób. I to jest ten historyczny sukces gospodarczy Morawieckiego. Nastały najgorsze czasy dla firm polskich po 1945 roku. Na zysk nie ma co liczyć, bo do prowadzenia działalności gospodarczej trzeba dokładać by utrzymać się na rynku.

21 09 2018 Beata Szydło w Lublinie. Wielka awantura na wiecu PiS.
„Witamy gwiazdę dojnej zmiany” – usłyszała Szydło w Lublinie.W czwartek do Lublina przyjechała była premier w rządzie PiS Beata Szydło. Podczas wystąpienia na pl. Litewskim poparła kandydata na prezydenta Lublina Sylwestra Tułajewa. Na spotkaniu obecni byli przeciwnicy Prawa i Sprawiedliwości. Doszło do przepychanek.
Lubelski KOD, Obywatele RP i inni zgromadzeni na pl. Litewskim przeciwnicy obecnego rządu przygotowali wuwuzele i transparenty, m.in.: „Witamy gwiazdę dojnej zmiany” i „Tu jest Lublin, tu się nie kłamie”„Oddaj kasę!”, „Konstytucja”. . Zostali zaatakowani przez zwolenników PiS, którym m.in. udało się podrzeć kilka transparentów. Doszło też do przepychanek.
Była premier, a obecnie wicepremier w rządzie PiS przekonywała, że w Lublinie jest gotowa rozmawiać z wszystkimi, także z osobami, które nie są jej przychylne. - Nie trzeba krzyczeć, nie trzeba być człowiekiem, który jest nastawiony na konfrontację, bo ja zaraz do państwa podejdę i z państwem porozmawiam - mówiła w stronę skandujących. 
Ostatecznie jednak do bezpośrednich rozmów między nią a zwolennikami KOD-u i Obywatelami RP nie doszło. – „Przepychali nas mimo, że my spokojnie staliśmy. Ktoś rzucił w nas pieniędzmi. I porwali mój plakat. Wychodzi na to, że Konstytucja im przeszkadza”– powiedziała stacji jedna z uczestniczek protestu antyrządowego. Dodała, że nie była wcześniej na pikiecie, na której pojawiłaby się aż taka agresja. Źródło lublin.wyborcza.pl 
20 09 2018 Jarosław Kaczyński to „skromny pracownik winnicy pańskiej”
W środę miała miejsce uroczysta gala z okazji 8 urodzin portalu wPolityce. W czasie jubileuszowej uroczystości wręczono Jarosławowi Kaczyńskiemu nagrodę – statuetkę Biało-Czerwonych Róż wPolityce.pl.
Krystynie Pawłowicz z wypowiedzi Prezesa najbardziej przypadła do gustu fraza o „skromnym pracowniku winnicy pańskiej”. Internauci pod wpisem – poza chwaleniem Kaczyńskiego – wyrażali sceptycyzm. Jeden z nich pytał z niepokojem: „Czy Pan Jarosław to nowa głowa kościoła w Polsce ?”.
Więcej na podstronie Aktualności

20 09 2018 Ekshumacje smoleńskie naruszyły konwencję praw człowieka – orzekł Trybunał w Strasburgu.
Ekshumacje już zostały zakończone, a Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że przeprowadzenie ich bez zgody rodzin i najbliższych było naruszeniem artykułu 8 konwencji praw człowieka.
Prokuratura nie znalazła dowodów na zamach. Ekshumacje nie przyniosły przełomu, a ciała mają obrażenia charakterystyczne dla ofiar katastrof komunikacyjnych.
Więcej na podstronie Aktualności

20 09 2018 „To jest wpis zdenerwowanego pętaka, a nie prezydenta”
Andrzej Duda postanowił zabrać głos w sprawie swojej wizyty w USA. – „Szyderstwa i napad lewackich mediów oraz niektórych polityków i komentatorów, o znanych poglądach, pokazują sukces wizyty Waszyngtonie. Gdyby tak nie było to by ją przemilczeli jako nieważną. Dziękuję za te wyrazy uznania! ;-)” – napisał na Twitterze. Ostro zareagował na te słowa Waldemar Kuczyński.
– „Reaguje Pan głupio. Czy nie dotarło do Pana, że wypadł Pan przy tym biurku, jak prezydent kraiku, którego w drodze łaski dopuszczono do władcy świata? A to określenie lewackie media świadczy, że jest Pan ciężko zdestabilizowany. To jest wpis zdenerwowanego pętaka, a nie prezydenta”.
Na reakcję innych internautów nie trzeba było długo czekać. – „Czyli każdy kto nie zgadza się z prezydentem to „lewak”…?”; – „Lewacy i lewackie media to także Pańscy pracodawcy, płatnicy Pańskich uposażeń, diet, sponsorzy garniturów i sukien Pańskiej żony… Nie ma Pan prawa obrażać NIKOGO!”;
– „Ciekawy sposób komentowania przez głowę państwa. Potwierdza Pan każdego dnia, że nie zasługuje Pan na bycie prezydentem RP”;
– „Szyderstwa? Tak to Pan Prezydent odebrał? Osobiście odebrałam to [Pana zachowanie] jako brak poszanowania dla obywateli i dla państwa. Umizgi, dziwne miny (niepasujące absolutnie do sytuacji), rozchwiane ruchy etc. Który poważny prezydent tak się zachowuje?” – to tylko kilka z wielu, wielu komentarzy na Twitterze. Źródło: Twitter

20 09 2018 Prezydentowi puszczają nerwy?
Pan Prezydent nie ma szczęścia do swojego wizerunku. Co rusz zalicza wpadki, albo najzwyczajniej w świecie ma pecha. Jeszcze nie zapomniano mu przerobienia Nowej Zelandii na Irlandię, a tu kolejna wpadka…
Otóż w mediach społecznościowych roi się od komentarzy dotyczących wizyty Andrzeja Dudy. Niestety prezydent USA Donald Trump z licznych zapewne zdjęć, dokumentujących spotkanie obu głów państw, na swoim Twitterze pokazał takie, na którym prezydent Duda stoi przygięty, a prezydent USA siedzi. Ot, zdjęcie, ale w Internetach szum. Otóż w mediach społecznościowych roi się od komentarzy dotyczących wizyty Andrzeja Dudy. Niestety prezydent USA Donald Trump z licznych zapewne zdjęć, dokumentujących spotkanie obu głów państw, na swoim Twitterze pokazał takie, na którym prezydent Duda stoi przygięty, a prezydent USA siedzi. Ot, zdjęcie, ale w Internetach szum.
Administracja Andrzeja Dudy przekonuje tymczasem, że wszystko jest w porządku, a dyskusja nad feralnym zdjęciem to nastawiona na umniejszanie sukcesu wizyty akcja opozycji. „Podpisanie deklaracji odbyło się w pełnym partnerstwie między dwoma prezydentami. To jest sekwencyjna sytuacja. Pan też może wstawać sprzed stołu i ja powiem, że pan przede mną się kłania” – odpowiadał minister Szczerski na pytania Mariusza Piekarskiego z RMF. Podkreślił też, że samo zdjęcie nie odzwierciedla przebiegu samego aktu podpisywania deklaracji. Tyle, że prezydent chyba nie podziela tej opinii. Trudno bowiem zrozumieć jego nerwowe reakcje. Oto – być może w celu rozładowania emocji i zmiany tematu gorącej dyskusji na Twitterze postanowił zamieścić zdjęcie swojej żony i Melanii Trump, dodając żartobliwie, że towarzyszył im słynny amerykański prezydent Ronald Regan, a nie Reagan
Tyle tylko, że w pośpiechu przy tej okazji zaliczył kolejną wpadkę, którą skrzętnie wytknęli mu internauci. Tym razem ortograficzną. W ten sposób narodził się kolejny pretekst, żeby ironizować na temat poczynań prezydenckich. To z kolei wyprowadziło głowę państwa z równowagi. Dowód?
Kasia Bie: Opozycja krytykuje wizytę PAD. A to tak samo jak człowieka na wesele nie zaproszą, powie że panna młoda brzydka, wódka ciepła, żarcie niedobre, muzyka słaba, mało kasy dostali. Ale zza płotu będą patrzeć, gula mieć i się oblizywać. Buda. Wpis anonimowej sympatyczki, która stanęła w jego obronie, prezydent ochoczo zamieścił na swoim profilu. Dosadny, dodajmy i raczej niestosowny. Źródło: crowdmedia.pl

20 09 2018 Mina PiS–owi rzednie: Polska podjęła zakulisowe rozmowy z Brukselą w sprawie sądownictwa?

W Brukseli huczy od spekulacji, że jeszcze w czwartek wieczorem, podczas rozpoczynającego się szczytu Unii w Salzburgu, może dojść do spotkania Morawieckego z szefem Komisji Europejskiej Jean-Claudem Junckerem – informuje nieoficjalnie RMF FM. Zdaniem rozgłośni jest to główna przyczyna odłożenia przez kolegium komisarzy decyzji o pozwie przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie SN. Premier Morawiecki rozmawiał już na ten temat z Junckerem wcześniej – podczas szczytu Trójmorza – kiedy złożenie pozwu zostało juz oficjalnie zapowiedziane przez rzecznika KE. Właśnie podjęcie zakulisowych negocjacji miało być powodem przełożenia decyzji o zaskarżeniu Polski do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Według RMF jest ona „odroczona” ale „wciąż wisi w powietrzu”.
Jeden z rozmówców dziennikarki RMF FM poinformował, że premier Morawiecki po spotkaniu z Małgorzatą Gersdorf, które odbyło się w środę przed południem, zadzwonił do Junckera. Czy obiecał ustępstwa, czy raczej chciał tylko pokazać, że prowadzi w kraju dialog ze środowiskiem sędziowskim? To na razie jest tylko pytanie. „Przyznaje jednak, że sam Franz Timmermans „ma już bardzo ograniczone zaufanie do polskiego rządu”, a KE wykazała dużo dobrej woli i już był czas na kompromis” – ocenił. Źródło: Dziennik.pl/doReczy
19 09 2018 Mazguła do Pawłowicz: Pani ma w partii rasy panów szczególną rolę „puszczania bąków”.
Adam Mazguła, pułkownik dyplomowany rezerwy Wojska Polskiego, działacz opozycji ulicznej, a do tego kiedyś członek PZPR, jest solą w oku dla polityków PiS. Jego udział w protestach czy manifestacjach jest natychmiast wychwycony, nagłaśniany i ostro piętnowany.
Więcej na podstronie Aktualności

19 09 2018 Jak kamień w wodę przepadł tom akt w sprawie fałszowania wyborczych podpisów

Na równe dziewięć miesięcy Prokuratura Regionalna w Białymstoku nabrała wody w usta, gdy wyszło na jaw, że przepadł jak kamień w wodę ważny tom z aktami śledztwa dotyczącego posła Adama Andruszkiewicza. Nie zawiadomiono Prokuratury Krajowej, nie wszczęto śledztwa ani nawet postępowań dyscyplinarnych. Zaczęło się coś dziać dopiero wtedy, gdy zaginięcie ujawnili dziennikarze „Superwizjera TVN” i tvn24.pl.
Więcej na podstronie Aktualności

19 09 2018 Sobecka zażąda wycofania „Kleru” Smarzowskiego z kin?

Posłanka PiS Anna Sobecka nie widziała najnowszego filmu Wojciecha Smarzowskiego „Kler”, ale już wie, że obraz jest nie do przyjęcia. Napisała w tej sprawie interpelację do ministra kultury Piotra Glińskiego.
Więcej na podstronie Aktualności

19 09 2018 Jaki prezydent – taki rzecznik
Takie podsumowanie ciśnie się na usta, kiedy czyta się wpis nowego rzecznika prasowego Andrzeja Dudy na Twitterze. – „Czy dzisiejsza opozycja spod znaku jedynego Donalda, który ma wystarczyć, czy sławnego bigosu może zaproponować coś lepszego? @AndrzejDuda szuka na świecie przyjaciół RP, a nie dąży do konfrontacji z USA,
Więcej na podstronie Aktualności

20 09 2018 Giertych do Dudy: „Może poda się Pan do dymisji?”
Roman Giertych daje Andrzejowi Dudzie – jak zwykle w swoim stylu – dobre rady. Chodzi oczywiście o słynne już zdjęcie, na którym widać, jak przy podpisywaniu deklaracji polsko-amerykańskiej Donald Trump siedzi przy biurku, a Duda stoi.
Były wicepremier napisał więc na Facebooku list do Dudy.  – „Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko.  A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary. Staliście przed jego gabinetem i na trzy, cztery wpadliście do środka. On zanim usiadł i wyciągnął pióro to Pan na stojąco już był po. I jak Pan zrozumiał, że będzie pierwszy, to odwrócił się do zdjęcia. Stąd ten głupkowaty uśmiech” – napisał Giertych.
Kolejne wyjście, które Giertych sugeruje Dudzie, jest natury zdrowotnej. – „Pan ma chory kręgosłup i nie może siedzieć? To chyba też nie, bo nie mógłby Pan jeździć na nartach. A sezonik bliziutko, już za chwilę. Nadto kto uwierzy, że Panu przy takiej giętkości kręgosłup zesztywniał?” – pyta retorycznie Giertych.
Znalazł jednak rozwiązanie dla Dudy: – „Może przestaliby Pana atakować, jakby się Pan podał do dymisji. To jest chyba najlepsza myśl” – radzi były wicepremier. Giertych na końcu swojego listu dołączył post scriptum, utrzymane już w zupełnie innym tonie: – „Jeszcze nigdy nie czułem się jako Polak tak upokorzony, że reprezentuje mnie ktoś tak wyzbyty godności osobistej i co najważniejsze narodowej”.Źródło: Facebook
Prezydent Duda by ocieplić relacje z USA, rozpalił ognisko w wigwamie zwanym Biały Dom, i zostawił w nim miliardy dolarów. Jak potrafi być wierny nasz "wieczny" sojusznik to ostatnio przekonali się Kurdowie. Dopóki byli potrzebni to byli dopieszczani, jak wiatry się zmieniły to kopniak. Jestem głęboko przekonany, że nas czeka ten sam los, zresztą nie pierwszy raz.

19 08 2018 "Idealna wizyta" czy "upadek?". Eksperci i politycy o wizycie Dudy w Białym Domu

Prezydent Andrzej Duda jest zadowolony z wizyty w Białym Domu, ale eksperci mają wątpliwości, czy rozmowa z Trumpem była sukcesem polskiej dyplomacji. Najszerzej komentowane jest zdjęcie, na którym Duda, podpisując dokument, stoi przy biurku, za którym siedzi Trump. Wielu widzi w nim symbol polsko- amerykańskich stosunków. Zastanawiam się czy Trump, rezygnując z drugiego krzesła, nie chciał sprowadzić prezydenta Dudy do parteru, wręcz rzucając go na kolana. Nie jestem głową państwa, ale w takiej sytuacji zakręciłbym się na pięcie i sobie wyszedł.
Niestety spełniły się moje przewidywania. To wizyta czysto kurtuazyjna i rewanż za wizytę w Warszawie – mówi Wirtualnej Polsce Ryszard Schnepf, dyplomata i były ambasador Polski w Waszyngtonie. – Stąd ciepłe podziękowania. Brak jest jednak konkretów, a rozmowa osobista była bardzo krótka.
Dyplomata uważa deklarację prezydenta Trumpa, że Polska jest ważna dla Ameryki za element międzynarodowego PR-u.

- Patrząc na konferencję prasową mam wrażenie, że bilateralna sesja też była powierzchowna, a sama deklaracja pogłębionej współpracy w języku dyplomatycznym oznacza sztafaż – mówi Schnepf. - Stwierdzenie prezydenta Trumpa, że kwestia amerykańskiej bazy będzie rozważana też jest klastycznym unikiem w przypadku braku decyzji. Rozczarował mnie brak woli politycznej po stronie Trumpa, bo oczekiwałem stwierdzenia, że będzie zabiegał i przekonywał w tej sprawie Kongres.
Były szef resortu obrony jest zaskoczony, że prezydent Duda nie upomniał się o bazę w Radzikowie i tarczę antyrakietową, która jego zdaniem oznacza realną, stałą obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce. Siemoniak podkreśla, że baza już powinna być gotowa, Amerykanie zwlekają, a polski rząd i prezydent o to w ogóle nie zabiegają. Polityka zdziwiło, że prezydent Trump podczas konferencji prasowej powiedział, że Polska gotowa jest zapłacić znacznie więcej niż 2 mld dolarów za obecność amerykańską w Polsce.
Siemoniak skomentował również zdjęcie, które obiegło media po spotkaniu w Białym Domu. Widać na nim, jak prezydent Duda na stojąco podpisuje dokument przy biurku Trumpa. "Warte więcej niż 1000 słów, pokazuje pozycję Polski i prezydenta po 3 latach rządów PiS. Wizyta bez konkretów dla Polski. Dużo pięknych słów, ośmieszający Fort Trump. Swoją drogą, za takie poniżenie prezydenta ktoś w polskim MSZ powinien stracić pracę" - napisał.
Źródło wiadomosci.wp.pl
Prezydent Trump zachowywał się jak wielki pan, wobec swego oddanego niewolnika. Stany Zjednoczone w całej swej historii żadnego kraju nie obroniły, tylko co najwyżej go zniewoliły. Czy ta pisowska ekipa rządząca dziś Polską o tym nie wie? Cała potęga USA jest zbudowana na nieszczęściu innych krajów. Przez większość życia wmawiano mi, że moim wrogiem są Stany Zjednoczone i RFN, dziś u schyłku życia wmawia mi się że to Rosja jest moim największym wrogiem. Wmawia mi, się że Putin, jak tylko się budzi to zaraz bierze mapę i marzy o inwazji na Warszawę połykając po drodze bałtyckie mini państewka. Jak już się dobrze obudzi to mu przechodzi i rozczarowuje Macierewicza, Targalskiego i Sakiewicza. Inwazji jak nie ma tak nie ma... No ale nie o mokre sny Putina mi chodzi bo on może sobie śnić co mu się podoba. O Polsce mówię. Jesteśmy gdzie jesteśmy i tego nie zmienimy. Dbajmy zatem o jak najlepsze stosunki z naszymi sąsiadami, a nie z fałszywym przyjacielem za Oceanu. Jak potrafi być wierny nasz "wieczny" sojusznik to ostatnio przekonali się Kurdowie. Dopóki byli potrzebni to byli dopieszczani, jak wiatry się zmieniły to kopniak. Jestem głęboko przekonany, że nas czeka ten sam los, zresztą nie pierwszy raz. Mam się cieszyć z tej historycznej wizyty, kiedy prezydent Duda podpisuje umowę na dostawę drogiego gazu, kupuje zdezelowany sprzęt wojskowy, wraz z przestarzałym uzbrojeniem, i na dodatek musimy płacić miliardy dolarów za stacjonowanie wojsk USA na terytoriom Polski. Na dodatek podpisuje ją na stojąco obok rozwalonego w fotelu Trumpa, który mógł jeszcze w amerykańskim stylu wywalić nogi na stół.
Zdjęcie zgarbionego nad dokumentami Andrzeja Dudy, przy siedzącym obok Donaldzie Trumpie, wywołało falę krytycznych komentarzy. Szef MSZ Jacek Czaputowicz dostrzega w całej sytuacji sukces. Stwierdził, że samo "dopuszczenie do najważniejszego biurka na świecie" prezydenta USA jest zaszczytem.

19 09 2018 Trójmiejski złodziej miał pecha. Ukradł samochód Marty Kaczyńskiej, ale szybko się zorientował.
O prawdziwym pechu może mówić gdański złodziej samochodów. Gdy już udało mu się ukraść Audi Q7, przeglądając znalezione w środku dokumenty odkrył, że prawowitym właścicielem auta jest Marta Kaczyńska. W ciągu kilku godzin odstawił samochód pod jeden z komisariatów.
– Jak kraść to z fasonem – mówili przed wojną warszawscy doliniarze. Nie wiadomo, czy trójmiejski złodziej słyszał o tym powiedzeniu, ale trzeba przyznać, że czego jak czego, ale fasonu i tupetu to mu nie zabrakło. Ukradł samochód wart małą fortunę, ale dalece ważniejsze w tej historii jest to, do kogo auto należało. A dowiedział się tego z dokumentów, jakie znalazł w środku. Wywarły na nim tak duże wrażenie, że w ciągu kilku godzin od kradzieży, pojazd znaleziono zaparkowany pod jedną z trójmiejskich komend policji. Złodziej sam powiadomił funkcjonariuszy i odstawił pojazd. A Marta Kaczyńska mogła odebrać swoją własność. Ale to nie koniec historii. Choć samochód po zabezpieczeniu śladów oddano Kaczyńskiej, to policjanci dalej szukają złodzieja. Jak łatwo się domyślić sprawa ma wysoki priorytet. Dzięki znalezieniu sprawcy będzie można zabłysnąć przed politykami "dobrej zmiany".  Źródło natemat.pl
Ciekawe skąd Marta ma tak duże pieniądze? Czerpie je pełnymi garściami, jak ze studni bez dna.
Sami swoi: Naszemu sąsiadowi ogiera ukradli. A taki był ładny amerykancki, szkłoda! :)

Komentarze z sieci:
Dopiero po fakcie załapał, że ukradł auto szefowej mafii i szybciutko się go pozbył. Wiadomo, że ta organizacja ma długie łapy i prędzej czy później by go dorwali.
BIEDNE BRZYDKIE KACZĄTKO jeździ zaledwie AUDI Q7 a powinna mieć jeszcze helikopter i ze dwie rakiety kosmiczne ! To auto to pewnie podarował jej jakiś bezdomny ?

19 09 2018 Agata Duda jak Kopciuszek - zgubiła "pantofelek" przed spotkaniem z Trumpem
Andrzej Duda wraz z małżonką odbywają wizytę w USA. Niespodziewanie, tuż przed spotkaniem z Donaldem Trumpem Agata Duda, niczym Kopciuszek, zgubiła "pantofelek". Choć sytuacja ta trwała zaledwie chwile, to jednak została uchwycona przez kamery.
W drodze na spotkanie w Białym Domu zdarzyła się nieoczekiwana sytuacja, którą uchwyciły kamery. Okazuje się, że Agata Duda wsiadając do auta zgubiła but. Pierwsza dama szybko uporała się z problemem, choć zdarzenie nie uszło uwadze internautów. Niektórzy porównali Dudę do Kopciuszka.
W sieci pojawiło się wiele komentarzy do tej "wpadki". Czy rzeczywiście to tak wielka gafa? Trudno to tak nazwać, ot - przydarza się niejednej kobiecie. Zdania internautów są jednak podzielone. "Dajcie spokój. To tylko but,zdarzyć się mogło każdej. Stres,napięcie. Chciałabym aby w jej przypadku tylko takie były "Wpadki", naprawdę", "Serio podniecasz się tym, że kobiecie spadł but?" - piszą jedni. Inni uważają, że "każdy może przejść do historii, szkoda, że tylko tak". Jeszcze inni po prostu żartują: "Kopciuszek, pytanie tylko czy książę ogarnie temat". Źródło wiadomosci.wp.pl
18 09 2018 Kolejny „odlot” Pawłowicz – pyta Błaszczaka o „wyprowadzanie wojska po przegranej PO”.
Tym razem Krystyna Pawłowicz postanowiła na Twitterze zadać pytanie ministrowi obrony narodowej Mariuszowi Błaszczakowi. – „Panie Ministrze ON, czy Pan wie, że krążą plotki, iż Mazguła i jego koledzy z wojska mają po przegraniu wyborów przez PO, na hasło opozycji o „sfałszowaniu wyborów przez PIS” wyprowadzić wojsko z koszar…? Ale chyba wszystko jest pod kontrolą?” – napisała Pawłowicz.
Obecnie w Polsce mamy podobną sytuację jak w grudniu 1981 roku, jeszcze bez rozlewu krwi ale wkrótce może do tego dojść, bowiem Demon Wojny opanował Kaczyńskiego i Macierewicza.
Więcej na podstronie Aktualności

18 09 2018 „Morawiecki to przykład, jak ambicja i pozycja polityczna może przewrócić w głowie”
– „Uważam, że premier Morawiecki nie rozumie, co to jest prawda. Słuchając go wielokrotnie, w różnych miejscach, mam coraz więcej wątpliwości. On żyje w jakiejś meta-prawdzie czy fake-prawdzie, nie wiem, jak to nazwać. Dla niego świat się zaczął wraz z dojściem PiS-u do władzy. Nic wcześniej nie było” – powiedział Aleksander Kwaśniewski w TVN24.
Więcej na podstronie Aktualności

18 09 2018 Francja i Niemcy śmią uczyć Polskę demokracji akując naszą suwerenność
Dzisiaj w Brukseli, z inicjatywy nieprzejednanych Francji i Niemiec, odbyło się przesłuchanie Polski na posiedzeniu Rady UE w ramach procedury z art. 7. traktatu unijnego,
„Art. 7. Stwierdzenie przez Radę ryzyka poważnego naruszenia przez Państwo Członkowskie wartości Unii”.
Zastanawiam się też, czym są te mityczne wartości unijne – to homoseksualizm i gender? Czy wartości unijne to marksistowska bezpaństwowość i likwidacja instytucji rodziny?
Więcej na podstronie Polityka

18 09 2018 Teoretyczne Trójmorze
Od dwóch dni trwa w Bukareszcie szczyt Trójmorza [17-18.09.2018]. W pierwszym dniu przemawiał prezydent Andrzej Duda. W drugim dniu, czyli dzisiaj, udał się on do Waszyngtonu na rozmowy z Donaldem Trumpem, a zastąpił go premier Mateusz Morawieck. Donald Trump ze swej strony wyraził gorące poparcie dla idei Trójmorza.
"Fundusz Trójmorza, energetyka, wspólne projekty infrastrukturalne, m.in. program POLSKA 3.0 oraz zacieśnienie współpracy biznesu. Inicjatywa Trójmorza stała się gospodarczym faktem. Trwa właśnie Szczyt Trójmorza w Bukareszcie z udziałem przedstawicieli 12 państw. Fundusz Trójmorza będzie dysponował budżetem w wysokości 5 mld euro. Będzie swoistym wehikułem inwestycyjnym mogącym wygenerować inwestycje o wartości 100 mld euro. Oficjalny dokument został podpisany przez prezydentów Chorwacji i Polski.".
Czyżby więc wszystko szło jak po maśle? Niekoniecznie. Prezydent Duda podkreślił, z wielką satysfakcją przyjmuje fakt, że trzy lata od momentu inauguracji Inicjatywy Trójmorza znajduje się ona dzisiaj w tak zaawansowanym etapie współpracy. Uczestniczymy w trzecim szczycie Trójmorza oraz w pierwszym Forum Biznesowym, które jest wydarzeniem towarzyszącym, ale dla nas niezwykle ważnym.
Premier napisał na Twitterze: Jesteśmy po III szczycie Trójmorza w punkcie zwrotnym: przechodzimy od fazy koncepcyjnej do fazy praktyczniej, wypracowywania i wdrażania projektów. Wynika stąd, że żaden z 150 wspólnych projektów 12 państw Trójmorza [Austria, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Węgry]nie jest jeszcze wdrażany i mimo upływu trzech lat - Trójmorze istnieje jedynie teoretycznie. Jest to stan rzeczy charakterystyczny dla życia gospodarczego. Z jednej strony jesteśmy zalewani wspaniałymi planami polityków: przekop Mierzei Wiślanej, Via Baltica, Via Carpatia, CPK, a ostatnio tunel łączący Wolin z wyspą Uznam. Realizacja ich ma nastąpić w bliżej nieokreślonej przyszłości. Z drugiej zaś strony wystarczy wpisać w Google "nowa fabryka" aby uzyskać naprawdę wiele informacji typu: "W mieście A zbudowano fabrykę B, która zatrudni kilkaset osób". Szumne plany wydają się nie mieć nic wspólnego z tym, co naprawdę jest robione. Źródło: niepoprawni.pl

18 09 2018 PiS–owska Krajowa Rada Sądownictwa rozważa wystąpienie z Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa.

W toku rozpoczętego posiedzenia tzw. KRS przyjęto wniosek o omówienie wczorajszego zawieszenia w sieci i ewentualnego wystąpienia KRS z tej organizacji.  L. Mazur, przewodniczący tzw. KRS: Europejska Sieć Rad Sądownictwa przyjęła standard mówiący o całkowitej niezależności sądownictwa od władzy wykonawczej i ustawodawczej. Ten standard wydaje się zbyt radykalny.
Obserwator XY: Nawet nie kryją się już ze swoimi poglądami.
Początkowo zebrani odnieśli się do tego pomysłu sceptycznie, z wyraźnym wsparciem przewodniczącego Leszka Mazura, który jeszcze wczoraj reprezentował zawieszoną przez ENCJ radę w Bukareszcie.
Wniosek przeszedł jednak bez głosu sprzeciwu. Jego autor – sędzia Dubicz, aż trzykrotnie powtarzał jego treść. „Mój wniosek formalny jest taki, aby rada zajęła się tym problemem. I drugi wniosek formalny – aby podjęła uchwałę o wystąpieniu z ENCJ” – powiedział. Pomysł Dubicza próbował torpedować Marek Jaskulski: „Ta decyzja zapowiedziana była od dłuższego czasu, dotyczy tylko zawieszenia i to nie jest najważniejsza rzecz dla naszej rady” – mówił. Przewodniczący Mazur zapowiedział, że rada zajmie się wnioskami na zakończenie posiedzenia – w piątek. Źródło: RMFFM
Miałem taka nadzieję, że prezydent Duda się przejęzyczył, mówiąc w Leżajsku o Unii Europejskiej jako „wyimaginowanej wspólnocie, z której dla nas niewiele wynika”, a jednak Polexit jest brany pod uwagę przez Kaczyńskiego.

18 09 2018 Polacy miażdżąco ocenili wypowiedź Dudy w Leżajsku – w sprawie Unii Europejskiej
„Uczynimy wszystko, żebyście państwo mieli przekonanie, kiedy będą się kończyły nasze kadencje (…) że ktoś wreszcie myślał o obywatelach, a nie tylko o swoich sprawach, czy jakiejś wyimaginowanej wspólnocie, z której dla nas niewiele wynika” – przekonywał Andrzej Duda, podczas słynnego już spotkania z wyborcami w Leżajsku.
Tą szkodliwą wręcz wypowiedzią prezydent wywołał prawdziwą burzę, która dała początek dyskusji na temat wyjścia Polski ze struktur unijnych, a sondaż autorstwa Kantar Millward Brown przeprowadzony dla „Faktów” TVN i TVN24 pokazał, jak takie sformułowanie przyjęli Polacy.
Okazuje się, że 49 proc. badanych odebrało słowa Dudy „zdecydowanie źle” lub „raczej źle”. Tylko 30 proc. oceniło słowa prezydenta „zdecydowanie dobrze” lub „raczej dobrze”. Z kolei 21 proc. udzieliło odpowiedzi „nie wiem/trudno powiedzieć”. Sondaż powstał w okresie 4 -17 września i przeprowadzony był na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie telefonów stacjonarnych i komórkowych, wśród 1002 osób, które ukończyły 18 lat.
Dodajmy, że – jak wynika z innego sondażu Kantar Millward Brown – tylko 11 proc. Polaków jest za opuszczeniem UE. Aż 86 proc. stwierdziło, że Polska powinna pozostać we wspólnocie. źródło: TVN24 
16 09 2018 "Rów w którym płynie mętna rzeka ..."
Wiceminister od inwestycji i rozwoju Paweł Chorąży poleciał ze stanowiska bo powiedział prawdę o sprowadzaniu do Polski imigrantów. Będą walić do nas Hindusi, Uzbekowie oraz kilka innych narodowości z krajów azjatyckich. A zaczęła się ta hucpa w Marrakeszu gdzie 2 maja odbyła się konferencja na temat migracji pod patronatem Komisji Europejskiej. W jej trakcie nagle nasz rząd zgodził się, że to Komisja ma rację i imigranci jednak są potrzebni i będą stymulować nasz wspaniały rozwój gospodarczy. Te 2,5 miliona Ukraińców to jednak za mało więc kolejne tysiące i tutaj uwaga... wraz z rodzinami są Polakom niezbędne!
Więcej na podstronie Polityka


15 09 2018 „Głódź chce uhonorować nazistowskiego biskupa” – mieszkańcy Gdańska protestują.
– „Sympatyzujący z PiS-em arcybiskup Sławoj Leszek Głódź zapowiedział starania o sprowadzenie do Gdańska zwłok biskupa Carla Marii Spletta i o zorganizowanie mu tutaj honorowego pogrzebu. Przypomnieć trzeba, że ksiądz ten był gdańskim biskupem w czasach Trzeciej Rzeszy i zwolennikiem aneksji Gdańska przez Niemcy” – alarmują na Facebooku przedstawiciele ruchu społecznego Lepszy Gdańsk.
Po tym jak Kaczyński z Banderowcami manifestował na Majdanie w Kijowie a prezydent Komorowski w Berlinie był na fecie ku czci nazisty! I o mały włos płk. Clausa von Stauffenberga nie odznaczył Orderem Orła Białego. Nic nie jest w stanie mnie zdziwić.
Więcej na podstronie Polityka

15 09 2018 Parlament Europejski czy Parlament Lewacki?
Parlament Europejski już nie jest europejski tylko lewacki. Ojcowie założyciele UE chyba przewracają się w grobach. UE miała być oparta na systemie wartości a nie na ideologii , w obecnym stanie rzeczy głównie lewacko – liberalnej.
Drang nach Osten Hitlerowi nie wyszedł na ale Merkel jest bliska osłonięcia tego celu buduje Europę na zasadzie kolonialnej hegemonii z przewodnią rolą Niemiec. Przecież Unia miała być organem doradczym, koordynującym a nie politycznym wydającym decyzje. Zaś KE stała się KC – Komitetem Centralnym decydującym o wszystkim.
Więcej na podstronie Aktualności

15 09 2018 12-letnia Jagoda Grzebieniak apeluje do minister Zalewskiej.
„Szanowna Pani Minister! Dzieci noszą na plecach całe kilogramy książek i zeszytów. Po pani reformie do naszej szkoły doszli uczniowie 7 i 8 klas, więc nauka odbywa się na zmiany. Apeluję o pomoc! Może pani sprawi, żeby zamiast papierowych podręczników, moglibyśmy być wyposażeni w tablety.
Ponoć najnowszym pomysłem minister Zalewskiej jest zniesienie obowiązku nauczania. No bo przecież w wolnym kraju nie może być przymusu? Bo dla Zalewskiej uczniowie to bydło które można upchać w zagrodzie, aż będzie trzeszczała, i wystarczy jeden przewodnik by je w ryzach trzymać.
Więcej na podstronie Aktualności

15 09 2018 Oni wszystko wiedzą najlepiej (?)

Tydzień temu byłem na imprezie urodzinowej swojej cioci a jednocześnie matki chrzestnej. Jubileusz 90-lecia. Słuszny wiek. Zwykle w pokoju cioci na stałe włączony jest TVN24 karmiący Ją psychicznie i duchowo niemal non stop. Nawet w czasach siermiężnej komuny ciocia "jakoś" sobie radziła prowadząc średni biznes...
Panie Kaczyński, Panie Kaczyński, co ci kazało, co?,
wypuścić z piekieł dawne demony, by nawiedziły nasz dom !!
Było dla wszystkich tak oczywiste, kto tu jest dobry, kto zły,
po tej złej stronie zdrajcy czerwoni, a po tej dobrej wy.
Więcej na podstronie Aktualności


15 09 2018 Parasol Unii Europejskiej dla złodziei, aferzystów i kanciarzy.
Unia Europejska, w zakresie wolności w Internecie zmierza w kierunku nakreślonym przez Chiny. W związku z tym postanowiono wprowadzić cenzurę sieci. Sposób w jaki Internet wpływa na wyniki wyborów spowodował, że postanowiono wziąć internautów za twarz. Nowe prawo z pewnością ma ułatwić walkę z treściami, które unijni decydenci uznają za niebezpieczne dla wygranej w wyborach ich lewicowych kandydatów”.
Więcej na podstronie Aktualności 
15 09 2018 Żony, kierowcy i wszyscy bliscy PiS na listy wyborcze!
Powoli ujawniane są listy wyborcze, a wraz z nimi odsłaniane są wszelkie powinowactwa i znajomości kandydatów z partią rządzącą. Interesująco prezentuje się lista PiS w warszawskim okręgu wyborczym na Mokotowie. Na trzecim miejscu pojawiło się nazwisko żony korespondenta TVP w Berlinie, Cezarego Gmyza, który to nazwał I Prezes Sądu Najwyższego „szlampą”. Żona korespondenta, pani Elżbieta Wronowska-Gmyz – na co dzień zatrudniona w Narodowym Centrum Kultury – zaskarbiła sobie przychylność partii kiedy w 2016 r. zorganizowała w warszawskiej Kordegardzie wystawę o katastrofie smoleńskiej.
Na uwagę zasługuje numer jeden na wspomnianej liście kandydatów. Jest nim były kierowca Jarosława Kaczyńskiego, radny Warszawy Jacek Cieślikowski. Miesięczne zarobki radnego to niebagatelna suma 14 tys. złotych. Jak podaje portal wiadomości.gazeta.pl, radny Cieślikowski w 2017 r. „zarobił dokładnie 169 tys. 209 zł. Na tę kwotę złożyło się 108 tys. i 18 tys. zł z dwóch umów o pracę, a dodatkowo Cieślikowski zainkasował 21,3 tys. zł z firmy Geranium (jest jej prezesem) oraz 18 tys. zł ze spółki Srebrna (zasiada w zarządzie).”  Lista wyborcza kandydatów PiS z okręgu Mokotów, to tylko jeden przykład układów i partyjnego kolesiostwa. Źródła: wiadomości.gazeta.pl
Przecież tak jest od zawsze, nikt spoza układu nie ma prawa dostać władzy do ręki nawet na najniższym jej szczeblu. No a jak przypadkowo wybrany zostanie wójt, burmistrz, prezydent to zaraz go Rada w pion postawi na ten przykład jak to zrobili w Sulejowie obcinając pensję burmistrzowi prawie o połowę. I co z tego że wygrał wybory skoro jak wszedł między wrony, musiał krakać tak jak one.

15 09 2018 Piotr Gliński odczytał list od Jarosława Kaczyńskiego podczas koncertu w filharmonii. Na sali rozległo się buczenie. W trakcie koncertu laureatów I Konkursu Chopinowskiego na Instrumentach Historycznych w Warszawie, minister kultury Piotr Gliński odczytał list od prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Część publiczności zareagowała na to buczeniem.
- Szanowni Państwo, do organizatorów konkursu list napisała osoba, która od początku instytucjonalnej historii tego przedsięwzięcia była dobrym patronem naszego konkursu - zaczął minister kultury. Gliński odczytywał treść przesłania, w którym autor tłumaczy dlaczego nie przybył osobiście na wydarzenie, wyraża radość z uświetnienia 100. rocznicy odzyskania niepodległości koncertem i gratuluje organizatorom i laureatom.
- Łączę wyrazy szacunku, Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości - doczytał do końca Gliński i właśnie wtedy na sali rozległo się, poza oklaskami, także wyraźnie słyszalne buczenie. Źródło wiadomości.onet.pl
A wszystko to bo Ciebie kocham i nie mogę bez Ciebie żyć. To zgłodniałe pszczoły buczały by dostać się do ula pełnego miodu, którego truteń Jarek pilnuje.

15 09 2018 Kolejka do lekarza senator PiS Anny Marii Anders nie dotyczy.
Kilka godzin pacjenci czekają przed gabinetem lekarskim, ale nie dotyczy to senator PiS Anny Marii Anders. Do takiej sytuacji doszło w Światowym Centrum Słuchu w Kajetanach – informuje „Fakt”. Ośrodek w Kajetanach to jedna z najlepszych placówek w kraju, zajmujących się badaniami i schorzeniami słuchu. Redakcję zawiadomił pan Paweł, który czekał z córką na wejście do lekarza, do którego poza kolejką weszła senator PiS. Nagrał Anders, gdy wyszła z gabinetu, po zakończeniu ok. 20-minutowej wizyty.  Inna pacjentka – starsza pani, która przejechała 500 km – też musiała czekać kilka godzin na przyjęcie przez lekarza. Anna Maria Anders nie odpowiedziała na pytania „Faktu”, m.in. o to, czy korzystając z wizyty lekarskiej w Światowym Centrum Słuchu w Kajetanach wykorzystała swoją pozycję, senatora lub ministra używając argumentu, że pełni którąś z tych funkcji?
Jak wiadomo, Anna Maria Anders „luksusową kobietą” jest. Wielokrotnie pisaliśmy o jej zagranicznych wojażach za pieniądze podatników, np. w artykule „Latanie klasą ekonomiczną jest poniżej godności senator Anders?”. Jako pełnomocnik rządu do spraw dialogu międzynarodowego znalazła się też na słynnej liście nagrodzonych przez Beatę Szydło. „Należało” jej się ponad 51 tysięcy złotych. Źródło: fakt.pl
Swoją drogą ciekawe, co Pani Senator dolega? Czyżby ogłuchła na głos rozsądku i przyzwoitości w stopniu uprawniającym do pobierania renty inwalidzkiej? Wielka tragedia się stała, pani senator nie słyszy na salonach w USA jak szampana jej polewają. Ponoć ma tęga głowę, i jest w stanie arcybiskupowi Głódziowi kroku przy stole dotrzymać.

15 09 2018 Tak Ziobro „dba” o swoich ludzi: „To jest korupcja polityczna”
– „Nagle w wielu miejscach, na wielu „fuchach” zaczęli pojawiać się ludzi o tych samych nazwiskach. I są to jednocześnie prezesi sądów, wcześniej delegowani do Ministerstwa, to też członkowie nowej KRS, którzy nagle znajdują mnóstwo dodatkowych zajęć. Robi to, niestety wrażenie takiego hermetycznego rozdzielania przywilejów wśród wąskiej grupy, to właśnie jest tworzenie kasty i nagradzanie sędziów „posłusznych” takimi „fuchami” – komentuje Borys Budka w onet.pl. Były minister sprawiedliwości odniósł się do powołania przez Zbigniewa Ziobrę dwóch członków nowej Krajowej Rady Sądownictwa do działających w ministerstwie komisji egzaminacyjnych ds. aplikacji radcowskiej. To oznacza dla Macieja Mitery i Rafała Puchalskiego dodatkowe pieniądze. Za ocenę kandydatów i ich prac podczas egzaminu mogą zarobić nawet po ponad 7 tysięcy złotych.
Rzecznik Stowarzyszenia Sędziów „Themis” Dariusz Mazur bardzo krytycznie ocenił ruch Ziobry. – „Oto, jak tworzy się kastę, między którą rozdzielane są „fuchy” i apanaże.  A jako, że ministra Ziobrę popiera naprawdę niewielu sędziów, to ci nieliczni są doceniani. Powiem szczerze, że to jest zwykła korupcja polityczna, tworzenie „kast ministerialnej, kasty Ziobry”. A praca w takiej komisji egzaminacyjnej to jest bardzo dobra fucha, a roboty raczej nie za wiele. Ale ci od „dobrej zmiany” chyba mam wrażenie nie lubią się przepracowywać” – stwierdził Mazur w onet.pl. Źródło: onet.pl 
13 09 2018 „Czyj sąd tego wygrana” czyli KOD przeciwko „Solidarności”.
Obserwując działania „Solidarności” Piotra Dudy człowiek zastanawia się, czy to nadal związek zawodowy, oparty na tradycji tej Solidarności z 1980 roku czy już tylko narzędzie w rękach PiS, realizujące to, co partia wskaże. To jak bardzo pan Duda odsunął się od wartości i obywateli, dobitnie pokazuje kłótnia pomiędzy jego związkiem a KOD-em, która 19 września znajdzie swój finał w sądzie.
….tak samo jak Piotr Duda, żołnierzyk stanu wojennego, który 13 grudnia pacyfikował siedzibę Telewizji Polskiej. Tak, wiem, że był szwejem w służbie czynnej i wykonywał rozkaz, ale znałem osobiście i naocznie żołnierzy służby czynnej, którzy w tę noc potrafili odmówić wykonania rozkazu, co kończyło się natychmiastowym zakuciem w kajdany przez WSW.....
Więcej na podstronie Polityka

13 09 2018 „My sobie nie damy zamknąć ust”.
Trudno dzisiaj mówić o czymkolwiek innym niż o sytuacji w polskim sądownictwie. Każdy świetnie wie, że niezależna władza sądownicza jest gwarantem bezpieczeństwa i prawa, co więc będzie, gdy przechodzi ona we władanie polityków?
Więcej na podstronie Aktualności

13 09 2018 Oświadczenia medialne prezydenckich ministrów nie są dla nich wystarczające.
Gdyby sprawa nie była naprawdę istotnej wagi można by powiedzieć, że mamy do czynienia z przybytkiem na kółkach. Prezydent Duda, nie wydając zgody 7 sędziom SN na dalsze orzekanie, poinformował ich o tym fakcie wyłącznie poprzez oświadczenia medialne prezydenckich ministrów.
Więcej na podstronie Aktualności

13 09 2018 Kwaśniewski do Dudy: „Działanie na szkodę europejskiej wspólnoty jest nieodpowiedzialne”
– „Zwracam się do Pana Prezydenta głęboko poruszony i zaniepokojony słowami wypowiedzianymi przez Pana Prezydenta w Leżajsku o Unii Europejskiej jako „wyimaginowanej wspólnocie, z której dla nas niewiele wynika”. To stwierdzenia nieprawdziwe i niebezpieczne.
Polka gorszego sortu: Unia jest be, ale kasa z Unii jak najbardziej cacy, a wszyscy skompromitowani w kraju już organizują desant pisiorskiej piątej kolumny na Europarlament. 
Więcej na podstronie Aktualności

13 09 2018 Jarosław Kaczyński z Orderem Orła Białego?
Można by przypomnieć dzisiejsze słowa sędziego Michała Laskowskiego: – „Żyjemy w czasach, kiedy zdarzają się rzeczy niezwykłe, które nigdy się nie zdarzały, więc wszystko jest możliwe”. Oczywiście, rzecznik Sądu Najwyższego nie odnosił się do tej sytuacji, ale dziwnym trafem pasują one do najnowszego pomysłu „herolda dobrej zmiany”, czyli Ryszarda Makowskiego.
Ten stały gość TVP Info i felietonista „Sieci” na portalu braci Karnowskich wpolityce zadaje pytanie: – „Kiedy Kapituła Orderu Orła Białego przyzna ten honor Jarosławowi Kaczyńskiemu? Zauważmy, że nie pyta „czy”, ale „kiedy”… Według Makowskiego, „brak odznaczenia Orderem Orła Białego Jarosława Kaczyńskiego jest niewytłumaczonym uchybieniem”.
Nie będziemy tu przytaczać „argumentów”, które na poparcie swojej tezy podaje Makowski. Jego pomysł nawet na portalu braci Karnowskich (przez niektórych określanych mianem „Klęczących”) spotkał się z krytycznymi komentarzami internautów: – „Makowski przekracza kolejna granicę lizusostwa”; – „Najpierw tablica ‚przebywali w hali’, potem Order Orła Białego, później Nobel którego tak Sakiewicz się domaga i Oskar – taka kolejność i oczekiwania Kaczyńskiego”. Źródło: wpolityce.pl
A kto ten order będzie za Kaczyńskim nosił ? No chyba że jest wersja miniaturowa!

13 09 2018 „Karze się mnie za to, że chciałem z premierem porozmawiać?”

Policja skierowała do sądu wniosek o ukaranie jednego z rolników, którzy przyszli na spotkanie z Mateuszem Morawieckim w Sandomierzu. 
– „Ze wszystkich stron dochodziły informacje, że premier przyjedzie na spotkanie z rolnikami. A tu nie dość, że nie rozmawiał z nami, to jeszcze pójdę przed sąd za to, że „kręciłem” głośnikiem. Karze się mnie za to, że chciałem z premierem porozmawiać?” – powiedział „Polska The Times” pan Grzegorz, rolnik z powiatu sandomierskiego.
Przypomnijmy, że 19 sierpnia grupa rolników z powiatów sandomierskiego i opatowskiego nie została wpuszczona na rynek sandomierski, na którym występował premier. Zostali za barierkami, skąd głośno wołali do Morawieckiego: – „Panie Premierze jesteśmy tutaj”, „Panie premierze prosimy o rozmowę”. Używali też syren, aby zwrócić na siebie uwagę. Rzeczywiście – zwrócili, ale funkcjonariuszy policji, którzy zaczęli ich legitymować i karać mandatami w wysokości 500 i 300 zł.
– „Nie przyjąłem wtedy mandatu, bo uważam, że nic złego nie zrobiłem. Chcieliśmy zwrócić uwagę premiera na nas, na nasze problemy. Jednak on nie chciał z nami rozmawiać. Staliśmy daleko od niego, więc, by zobaczył nas, używaliśmy sygnałów dźwiękowych. Jest wolność słowa, mówiliśmy hasła przez megafon. Ale po to, by nakłonić premiera do zwrócenia uwagi na kłopoty” – dodał pan Grzegorz w rozmowie z „Polska The Times”. Podczas przesłuchania na komendzie chciał się też dowiedzieć, kto wezwał do nich policję podczas wizyty premiera, ale nie uzyskał odpowiedzi. źródło: polskatimes.pl
Waldemar: Podstawowy problem, którego jak się zdaje, pan Grzegorz nie zrozumiał, polega na tym, że z premierem się nie rozmawia, premiera się słucha. Po to premier przyjechał do Sandomierza i po to do tegoż Sandomierza zwożeni byli słuchacze, np. z MPK w Kielcach. No a poza tym jeszcze ta konwencja PiS…. a ci z świńskim ryjem…. władza siłą rzeczy musiała okazać niezadowolenie.

13 09 2018 UWAGA! PiS, w sprawie Rzecznika Praw Dziecka, może zmienić zdanie
Ile trzeba mieć na sumieniu, żeby zmusić PiS do minimalnej refleksji? Okazuje się, że całkiem sporo. O dość problematycznej kandydatce PiS na Rzecznika Praw Dziecka pisaliśmy a artykule „To nie do wiary: kandydatka PiS na rzecznika praw dziecka jest nieuczciwa?” Warto przypomnieć, że w swoim czasie Sabina Zalewska głosiła poglądy przyzwalające na bicie dzieci, podważała sens istnienia instytucji RPD, kampanii antyprzemocowych a nawet młodzieżowego Sejmu. Do tego Tygodnik Powszechny odkrył kilka plagiatów w jej publikacjach naukowych oraz zauważył, że pani Zalewska nie stroni od kopiowania z Wikipedii czy serwisów takich jak Ściąga.pl. Zaś tygodnik „Wprost” odkrył, że kandydatka PiS posługuje się tytułem psychologa, choć nim nie jest. No i co teraz?Sabina Zalewska nie będzie Rzecznikiem Praw Dziecka. Nie poparło jej nawet PiS. Sabina Zalewska nie dostała pozytywnej opinii sejmowych komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Polityki Społecznej i Rodziny. Przesądziły o tym medialne doniesienia o plagiatach popełnionych przez kandydatkę. Na dodatek odcina się od niej także partia. Do tej pory popierana i rekomendowana przez PiS na stanowisko RPD Sabina Zalewska poległa na posiedzeniu obu sejmowych komisji. Oprócz pytań typowo związanych z obowiązkami Rzecznika, posłowie prawicy pytali kandydatkę m.in. o "stosunek do ciąż u nieletnich i do aborcji i do antykoncepcji jeżeli chodzi o dzieci" (Bernadeta Krynicka, PiS) czy o dopuszczalność aborcji.
Źródło natemat.pl/ tvn24.pl
Trynkiewicz będzie idealnym Rzecznikiem Praw Dziecka, aż dziwne, że Kaczyński go jeszcze na to stanowisko nie namaścił. I to nie jest żart.

13 09 2018 Pisowska ustawa spowodowała paraliż Sądu Najwyższego.

Siedmioro sędziów SN otrzymało listy od Andrzeja Dudy, w których prezydent zawiadamia ich o przejściu w stan spoczynku z dniem 12 września. Wszyscy podjęli taką samą decyzję: mimo niezgody z treścią tego pisma i przekonania o niekonstytucyjności decyzji prezydenta, ze względu na dobro stron nie będą w najbliższym czasie orzekać. Sędziowie będą teraz czekać na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Oznacza to, że 99 spraw, którymi zajmowali się odsunięci przez Dudę sędziowie, nie zostanie rozpatrzonych. Jak poinformował Krzysztof Michałowski z biura prasowego Sądu Najwyższego, po wstrzymaniu się od orzekania siedmiu sędziów w Sądzie Najwyższym zostało obecnie 51 sędziów, w tym 50 orzekających, na 120 stanowisk. Najgorsza sytuacja jest w Izbie Cywilnej, w której na 35 stanowisk orzekać będzie jedynie 16 sędziów.
Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego powiedziała, że jeśli dla sędziów SN zapadnie pozytywne orzeczenie TSUE, to ma nadzieję, że „władza wtedy się zreflektuje”. Odniosła się też do niedawnej wypowiedzi zastępcy Ziobry, prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego. Stwierdził on, że prokuratura zajmuje się sprawą zadania przez SN pytań prejudycjalnych do unijnego Trybunału Sprawiedliwości. – „Przede wszystkim sędziowie nie mogą odpowiadać karnie za swoje orzeczenia, chyba że popełniliby jakąś zbrodnię lub przestępstwo. Prokurator generalny nie może wkraczać w linię orzeczniczą, która jest prezentowana przez sądy. Jeżeli to robi, to już świadczy o tym, że władza ministra sprawiedliwości-prokuratura generalnego sięga za daleko i nie mamy do czynienia z niezależnym sądem” – powiedziała prof. Małgorzata Gersdorf. Źródło: tvn24.pl
Własne brudy pierzmy w domu, nie pozwólmy by inni za nas decydowali jak mamy żyć. Coś mi mówi, że nadchodzące wybory samorządowe zostaną przesunięte na wiosnę lub zostaną unieważnione. Kaczyński chce wywołać wojnę domową by jak Stalin zrobić czystkę w Polsce, kto nie będzie z nim skończy marnie, skupił wokół siebie wybitnych specjalistów, którzy to zrobią w białych rękawiczkach. Przykłady Papała, Geremek, Lepper i wielu innych. 
12 09 2018 Pawłowicz zaatakowała wójta Klwowa – ten rozważa podjęcie kroków prawnych.
– „Kłamstwo, populizm i zwykłe niechlujstwo” – to reakcja wójta gminy Klwów Piotra Papisa na wpis Krystyny Pawłowicz na Twitterze.
Więcej na podstronie Aktualności

12 09 2018 Duduś co ty wyprawiasz!?
„Tak się właśnie robi PolExit” – burza po słowach Dudy, dla którego UE to „wyimaginowana wspólnota”
„Nie mamy już Prezydenta. To ktoś rozpaczliwie i bez sensu szukający sposobu na utrzymanie strzępów poparcia swojej partii. Ale i takimi metodami nie ma na to szans. Murzyn musi robić swoje, ale murzyn i tak będzie musiał odejść.
Więcej na podstronie Aktualności

12 09 2018 Duda ma problem z wyborem uległego mu prezesa SN.

Mimo sprzeciwu środowisk sędziowskich i znacznej części obywateli, PiS nie zamierza wstrzymać się z przejęciem Sądu Najwyższego. Andrzej Duda, nie bacząc na protesty, ustami Pawła Muchy, wyznaczył nowego zastępcę profesor Gersdorf na stanowisku prezesa SN. To Dariusz Zawistowski, sędzia z najdłuższym stażem w tej instytucji, który ma przejąć obowiązki pani profesor. Co ciekawe, profesor Zawistowski nie zgadza się z taką decyzją. Jak mówi w rozmowie z Onetem, „W żadnym wypadku nie traktuję siebie jako tymczasowego prezesa, wskazywanego przez prezydenta w sytuacji, gdy z Sądu Najwyższego odchodzi pierwszy prezes. To wariant opisany w art. 111 ustawy. Jako sędziowie SN przyjęliśmy stanowisko, że pierwszym prezesem jest prof. Małgorzata Gersdorf i nie ma powodów, bym zmieniał zdanie. Kadencja pierwszego prezesa jest zapisana wprost w Konstytucji, a zatem prof. Gersdorf kończy swą misję w 2020 r”. Dlatego też nieco inaczej traktuje nominację i wyjaśnia, że „Z wypowiedzi ministra Muchy wynika, że zostałem wskazany na prezesa zastępującego prof. Gersdorf, gdy nie ma jej w sądzie (…)  To ewentualność zapisana w art. 14 ustawy o Sądzie Najwyższym. Wcześniej tę rolę pełnił sędzia Józef Iwulski, ale – jak rozumiem – prezydent sugeruje, że nie zgodzi się na jego dalsze orzekanie w związku z przekroczeniem 65 roku życia. Oparcie się o art. 14 właściwie nie daje mi pola manewru, bo artykuł ten mówi o tym, że pierwszego prezesa w razie jego nieobecności zastępuje „Prezes Sądu Najwyższego najstarszy służbą na stanowisku sędziego”.
Jak komentuje tę sprawę jeden z internautów, to „cyrk… prezydent który niby stoi na straży konstytucji, w środku europy w XXI wieku chce ustawą usunąć ze stanowiska niewygodnego prezesa SN mającego konstytucyjną kadencję… cyrk na kółkach … to jest prawdziwa twarz katolickich wilczków w owczych skórach, to tacy jak ci pisowscy katotalibowie faryzeusze ukrzyżowali Jezusa … z bogiem w niedzielę na ustach po opłatek, a za skóra diabeł” i niech te słowa wystarczą, za komentarz…Źródło: onet.pl
Sędzia Gersdorf nie chciała dalej orzekać, ależ to jest wierutne kłamstwo. No bo po co miała składać oświadczenie skoro wiedziała że prezydent je nie podpisze. Nie przeszła na ciemną stronę to musi odejść.

12 09 2018 Balcerowicz: „Zbigniew Ziobro skłamał – nigdy nie byłem członkiem rady nadzorczej FOZZ”.

„Ta wypowiedź powinna oburzać każdego przyzwoitego człowieka. Pochodzi ona od przedstawiciela układu politycznego, który chronił przed nadzorem państwowym SKOK-i, gdzie powstały straty ok. 5 mld zł – wielokrotnie większe niż w FOZZ i największe w dotychczasowej historii sektora finansowego w Polsce. Twórca tego układu – G. Bierecki jest senatorem z ramienia PiS i zastępcą  przewodniczącego senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych. A główny ekonomista SKOK – J. Szewczak jest posłem PiS. Czy można znaleźć bardziej jaskrawy przykład moralności Kalego niż w wypowiedzi Ziobry i innych członków elity PiS?”” – napisał w oświadczeniu prof. Leszek Balcerowicz.
To jego reakcja na słowa Zbigniewa Ziobry, który przy okazji ekstradycji do Polski Dariusza Przywieczerskiego, skazanego po aferze w FOZZ, pozwolił sobie na następujący komentarz: – „Były osoby, które znajdowały się również w radzie nadzorczej i nadzorowały funkcjonowanie tego funduszu. Wśród nich były m.in. Pan Leszek Balcerowicz, człowiek, który kreuje się na autorytet moralny i to on ponosi również polityczną (dziś możemy tylko o takiej mówić) odpowiedzialność za to, że do takich gigantycznych nadużyć i malwersacji doszło” – powiedział minister sprawiedliwości.
Prof. Balcerowicz przypomniał w swoim oświadczeniu, że FOZZ „zaczął działać, gdy polska gospodarka była w chaosie, z którego wyprowadzał ją rząd Tadeusza Mazowieckiego, gdzie byłem wicepremierem i ministrem finansów. To były o wiele gorsze warunki dla kontrolowania sektora finansowego niż w stabilnych gospodarkach”.
– „Gdyby odrzucić kryteria Zachodu, a zastosować kryteria Ziobry, to należałoby się domagać „odpowiedzialności politycznej” za problemy GetBacku od M. Morawieckiego, który przecież do niedawna był wicepremierem i ministrem finansów. Morawiecki jest dla mnie ustrojowym szkodnikiem, ale zastosowanie wobec niego kryterium Ziobry uważałbym za absurd” – napisał prof. Balcerowicz. Swoje oświadczenie zakończył: – „Na tle podniesionych wyżej argumentów mniejsze znaczenie ma to, że Ziobro skłamał – nigdy nie byłem członkiem rady nadzorczej FOZZ”. Źródło: rp.pl
Balcerowicz przyzwoitym i na dodatek człowiekiem, ba autorytetem moralnym ? Toć już większego absurdu nie może być. Przypomnieć należy, że plan „urynkowienia” polskiej gospodarki powstał jeszcze w KC PZPR, a jego twórcą był pracownik Instytutu Marksizmu i Leninizmu tow. Balcerowicz. To on w „wolnej” Polsce ten program wprowadził, a u jego boku i na jego naukach wyrośli kolejni „zbawcy ” Polski, Rostowski, Morawiecki. Balcerowicz zrujnował polską gospodarkę. Podnosząc wtedy wszędzie gdzie się dało podatki, profesor spowodował ruinę tysięcy firm, ale napełnił budżet państwa, w którego interesie zawsze działa biurokracja. Wpuścił zagraniczny kapitał który za psi grosz kupował co chciał i jak chciał. Balcerowicz winien przed sądem odpowiadać a nie zajmować intratną posadkę a tym bardziej wypowiadać się publicznie. 
11 09 2018 STO PIERWSZA MIESIĘCZNICA
Naród nie jest skłócony, ludzie mają różne poglądy. Na tym polega wolność słowa, szacunek do człowieka, a także jego prawo. Ale są jeszcze w Polsce ludzie wychowani w czasach komunizmu, którzy mają totalitarne dusze i nie mogą pogodzić się z żadną różnicą poglądów, którą nazywają skłóceniem. I oni właśnie nawołują, abyśmy wszyscy byli razem, abyśmy zarzucili kłótnie, nawet jeśli to są konstruktywne spory.
Więcej na podstronie Polityka

11 09 2018 Poproszę o inny zestaw pytań. Kopcińska broni Morawieckiego.
Zdaje się, że w polityce pod rządami PiS dawno już wszystko stanęło na głowie. A jednak – kolejne zaskoczenie. Dzięki rzecznik rządu Joannie Kopcińskiej dowiadujemy się, że na pytania prasy – jeśli są niewygodne – można… wcale nie odpowiadać.
Więcej na podstronie Aktualności

11 09 2018 Frasyniuk o sędziach, Nowackiej i Biedroniu.
Morawiecki przycisnął podatkami Frasyniuka i ten zaczyna podskakiwać.
– „Represje się zaczynają, wywalają na zbity pysk wszystkich tych, którzy mają odwagę pielęgnować w sobie wolność i z tej wolności nie tylko korzystać, ale publicznie ją głosić” – to komentarz Władysława Frasyniuka o postępowaniu dyscyplinarnym wobec sędziów Bartłomieja Przymusińskiego i Igora Tuleyi za krytykę nowej KRS i „reform” obecnej władzy.
Więcej na podstronie Aktualności

11 09 2018 PiS prymusem! Bije rekordy w liczbie… urzędników.
Tym się oczywiście nie chwalą, bo wiadomo suweren nie przepada, kiedy się władza „pasie”. Trzeba jednak zauważyć, że realizacja planu „koryto plus” świetnie idzie. W szczytowym momencie rządów Szydło i Morawieckiego, PiS miał 120 ministrów i wiceministrów. Krzysztof Brejza, poseł PO, zwrócił się do KPRM z zapytaniem poselskim w sprawie liczby stanowisk ministerialnych. Z odpowiedzi ministra Grzegorza Schreibera wynika, że wśród wszystkich rządów na przestrzeni lat 1993-2017, to PiS najbardziej rozbudowywał aparat władzy. A wszelkie rekordy PiS pobił pod koniec grudnia 2017 roku, kiedy to Mateusz Morawiecki przejął gabinet od Beaty Szydło. Liczba ministrów i wiceministrów osiągnęła wtedy liczebność nieznaną w Europie – 121. W tym aż 20 ministrów i 101 wiceministrów. Dla porównania „najskromniejszym” rządem kierował Włodzimierz Cimoszewicz. Jego gabinet na początku stycznia 1997 roku liczył jedynie 14 ministrów i 63 wiceministrów. Mateusz Morawiecki nieco te liczbę zmniejszył, bo na dzień 4 lipca 2018 było 21 ministrów i 83 wiceministrów. Ciągle jednak są w „peletonie czołówki”. Brawo PiS Źródło: Money.pl
No parzcież Morawiecki miał odchudzić ministerstwa, spółki skarbu państwa, nawet to zaczął robić. Dlaczego tak nagle zaprzestał redukcji etatów? Czyżby już tylko sami swoi zostali, ba jeszcze ich przybyło. Polska administracja państwowa jest liczniejsza od tej w USA, no ale malutki kraj.
Dlaczego my, Polacy jesteśmy tacy biedni? Prawie tak, jak ruskie raby, a cztery razy biedniejsi od Greków i szesnaście razy biedniejsi od Szwajcarów. Kto nas okrada? Nikt, każdy bierze tylko to co mu się słusznie należy. W takich Stanach Zjednoczonych to jest dopiero złodziejstwo, wyobraźcie sobie w takim Jersey City liczącym około 250 tys. mieszkańców jest aż 9 radnych. Ależ to jest rozrzutność i marnotrawienie publicznego grosza. No ale USA jest na to stać było nie było to najbogatsze państwo na świcie. Tak sobie policzyłem, że tych radnych starczyłoby na Piotrków Trybunalski( 70 tys mieszkańców) i cały powiat (90 tys mieszkańców)!? Ba jeszcze kilku można, by było wypożyczać. No ale biednemu zawsze wiatr w oczy i na taką rozrzutność jest go po prostu nie stać. No i dlatego mamy tych (bez)radnych w mieście i powiecie, nie pomylę się chyba, jak powiem będzie tego około 200 sztuk. Toć to by ich starczyło na kilka stanów w USA!? Wiesz już dlaczego jesteś taki biedny?

11 09 2018 Pętla czasu i miejsca oraz pętla głupoty

Nie było mnie w Polsce ponad półtora roku. Ale pętla czasu i miejsca działa jak pełnia Księżyca - jest co miesiąc i, niezależnie od miejsca jej obserwowania,  zawsze mam coś ze swoich wcześniejszych doznań, przeżytych sytuacji, wspomnień, chwilę zadumy. Wróciłem na chwilę do kraju i widzę, że w tym samym mniej więcej czasie (co to jest 1,5 roku?) i w tym samym miejscu (Polska) te fizyczne pojęcia działają jak zwykle pozytywnie. Te same krajobrazy ale jakoś ładniejsze, ci sami ludzie ale jakoś bardziej przyjaźni... Oczywiście są problemy takie czy inne, wichury (w czerwcu w moim lesie i w okolicy trzy minuty wiatru obaliły 40% drzew) ale to wszystko jest podświadomie(?) i świadomie słoneczne. Tego na Zachodzie nie ma - pracuję w Anglii i jedynie widzę jakąś schizę. Jedyni uśmiechnięci i dynamiczni to są Polacy - tu oczywiście tez jest wiele czarnych owiec, wręcz baranów - ale to temat na inną notkę. Upływ czasu jest nieuchronny (starzejemy się ale mam nadzieję pozytywnie), miejsca zostają te same ze wspomnieniami ale ładniejsze.
Jest jednak jedno zjawisko o zasięgu ogólnokrajowym, które zamiast zmieniać się pozytywnie (czyli w tym przypadku zanikać) rośnie w postępie już chyba geometrycznym. Tym zjawiskiem jest głupota i  postępujące zapętlenie TO (totalnej opozycji).Wielokrotnie miałem *cynki* z Polski, że Prawica w cuglach wygra wszystkie najbliższe wybory. Podchodziłem do tego z pewną taką nieśmiałością wiedząc, że to mogą być bardzo optymistyczne ale jednak subiektywne, indywidualne opinie.
Natomiast po obejrzeniu konferencji wyborczej TO (Schetyna plus przystawki) oraz  PSL (Kosiniak-Kamysz a w tle Struzik) nie byłem  w stanie powstrzymać się od wyluzowania mózgu i osobistego nastroju. One po prostu same się wyluzowały. Cynizm i buta totalsów powinna była przełożyć się na jeszcze większy cynizm i manipulację ale oni po prostu z wściekłości za porażkę i odstawkę od żłobu dostali paraliżu umysłowego. Pętla głupoty w zachowaniu tych ludzi jest porażająca i w tym sensie jest pozytywna dla naszej większości, która myśli krytycznie ale konstruktywnie. Normalny człowiek jak przegra walkę, to zastanawia się co było przyczyną porażki, co można poprawić przed następną walką. TO czuje się tak, jakby kulturalny, europejski dżentelmen dostał po pysku od chama. Nie widzi oczywiście tego, że to dżentelmen zachowywał się przez ostatnie wiele lat jak cham i złodziej, a chamy to uczciwi ale krytyczni ludzie. Nie wyciąga żadnych wniosków i piekli się a ludzie rzeczywiście już na ich widok pukają się w czoło. Pętla głupoty na ogół kojarzy się źle ale w tym przypadku jest zjawiskiem bardzo pozytywnym - tak trzymaj TO! Nie będę brał udziału w wyborach ze względów logistycznych ale wyjeżdżam za parę dni do Anglii w dobrym nastroju. Musze tam pobyć jeszcze przez jakiś czas ale wracam - i jestem pewien, że wrócę już do naprawdę odzyskanej od sitw Polski. Debile z TO sami się likwidują i dostaną znów po pysku, jak ta Ruda w Warszawie. Pozdrawiam i życzę przezroczystych urn wyborczych.
Źródło: niepoprawni.pl 
Ile razy jeszcze damy się nabrać na te łgarstwa przedwyborcze? Co to za wybory skoro głosujemy na partie wyborcze a nie na konkretnych kandydatów. No i do rady wchodzi radny z mniejszą ilością głosów bo jego partia zdobyła więcej miejsc w radzie. Dopóki to się nie zmieni wolę siedzieć w domu jak brać udział w tym show kto obieca więcej, a najmniej da. 
09 09 2018 KĄwencje "totalnych" w cieniu "sześciopaku" Gregora...
wczorajszej "kĄwencji" "totalnych obywateli" napisano i powiedziano już wiele. Gregor, Lubnauer i przylepiona do "koalicji" w ostatniej chwili lewaczka Nowacka nie powiedzieli niczego nowego, odkrywczego. Te same puste gesty, te same butne miny, puste słowa, jeszcze bardziej puste obietnice (PO). Matuchno kochana jak słucham obietnic Mateuszka Kłamczuszka to blady strach mnie ogarnia, i zimny pot oblewa. Dla tego ignoranta, nieuka 100 złotych, milion, miliard to taki sam pieniądz.
Więcej na podstronie Polityka

09 09 2018 Kaczyński: Patryk Jaki będzie wiele znaczył w polskiej historii

"Patryk Jaki to człowiek, który będzie w polskiej polityce i historii następnych dziesięcioleci wiele znaczył" - ocenił w niedzielę prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jego zdaniem Jaki ma szansę na zwycięstwo w Warszawie, ale "jest to bardzo trudne".
Więcej na podstronie Aktualności

09 09 2018 Morawiecki: Nie pozwólmy, by powiew wolności został zatrzymany.
"Teraz, po tych latach, kiedy powiew prawdziwej wolności, głębokiej demokracji dotarł do Polski, nie pozwólmy, żeby on został zatrzymany. Pierwszym wielkim testem są te wybory samorządowe, potem europejskie, potem parlamentarne, a potem mam nadzieję, że raz jeszcze prezydentem zostanie pan Andrzej Duda - powiedział premier Mateusz Morawiecki w niedzielę na spotkaniu z mieszkańcami Namysłowa.
Więcej na podstronie Aktualności

09 09 2018 Licea szykują się na 'inwazję' podwójnego rocznika. Czy dla wszystkich uczniów starczy miejsc?
Rodzice są przerażeni, a ich dzieci coraz bardziej zestresowane, bo zewsząd słyszą, jak trudno będzie w przyszłym roku dostać się do liceum. Od paru dni w prywatnych rozmowach słyszę o tym non stop. Niech MEN chwali się, że wszystko idzie pięknie, ale tysięcy rodziców w całej Polsce nie przekona. Jest strach i są wielkie obawy. To może być największy test dla pisowskiej deformy i wielka próba wytrzymałości dla rodziców, uczniów i szkół. Dwa roczniki – choć de facto trzy – będą ubiegać się o miejsca w szkołach średnich, które przecież nie są z gumy. Źródło natemat.pl
Wszyscy wiedzieli, że ta pseudo reforma szkolna Zalewskiej musi się skończyć przepełnieniem szkół i nauką na trzy zmiany, bo zostało już zlikwidowanych tysiące szkół, a będzie ich jeszcze więcej. Kto na tym zyska a kto straci każdy sam musi sobie odpowiedzieć na to pytanie? Ponoć najnowszym pomysłem minister Zalewskiej jest zniesienie obowiązku nauczania. No bo przecież w wolnym kraju nie może być przymusu? Bo dla Zalewskiej uczniowie to bydło które można upchać w zagrodzie, aż będzie trzeszczała, i wystarczy jeden przewodnik by je w ryzach trzymać.

09 09 2018 Marta Kaczyńska oficjalnie się poddała.
 
Choć jeszcze kilka miesięcy temu regularnie udzielała się w mediach społecznościowych, podobnie jak jej córki, wyraźnie nie wytrzymała całej presji. Nikt nie wie, co się z nią obecnie dzieje!
Marta Kaczyńska, choć jeszcze nie tak dawno regularnie wstawiała zdjęcia na Instagrama, teraz całkowicie z tego zrezygnowała. Jej słowa możemy przeczytać tylko i wyłącznie w felietonach, publikowanych na łamach tygodnika „Sieci”. Córka zmarłego tragicznie Lecha Kaczyńskiego, a także bratanica obecnego prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, unika mediów i rozgłosu jak ognia! Wszystko przez hejty i niemiłe komentarze w internecie.
Marta Kaczyńska zniknęła z mediów. Zajęła się rodziną. 
Można podejrzewać, że za nagłym zniknięciem Marty kryją się narodziny dziecka. Po tym, jak na świat przyszedł jej pierwszy syn, kobieta na stałe zamilkła w mediach społecznościowych. Podobne polecenie usłyszały córki Kaczyńskiej – prawdopodobnie matka nie chce, żeby dziewczynki zmagały się z niekończącym hejtem w internecie. Ewa i Martyna Kaczyńskie, podobnie jak Marta, mają wyłączoną możliwość komentowania na Instagramie. Strona na Facebooku jednej z dziewczynek również została na jakiś czas uśpiona – od końca lipca nie opublikowano ani jednego wpisu. Dziewczynki mają przed sobą dużo obowiązków. Nie tylko wróciły do szkoły po wakacjach, ale przede wszystkim muszą zająć się zabawami z najmłodszym bratem. We wszystkim Marcie pomaga jej obecny mąż, Piotr Zieliński. Z córkami widuje się także Marcin Dubieniecki, były mąż Kaczyńskiej, a ojciec Ewy i Martyny. Źródło wiesz.net.pl
Nie dość, że „straciła” rodziców to jeszcze ukochanego wujka jej podmienili, i musi milczeć by nie być kolejną polityczna ofiarą. 
08 09 2018 W Szczecinku Szydło chowa się przed przeciwnikami „dobrej zmiany”.
Wicepremier, Beata Szydło, której zadania w obecnym rządzie trudno jasno sprecyzować, zajmuje się obecnie podróżami po kraju i agitacją na rzecz PiS. Podczas swojej ostatniej wizyty w Szczecinku Szydło zachęcała do głosowania na kandydatkę partii – Joannę Pawłowicz – w najbliższych wyborach samorządowych.
Dziwi mnie tylko jedno dlaczego „ulica” nadal milczy i nie popiera tej garstki protestujących ponoć w obronie demokracji? „Ulica” milczy bo ma wybierać spośród bandytów wielu tego lepszego.
Więcej na podstronie Aktualności


08 09 2018 Internauta do Gowina: „Przechodząc z PO do PiS, podniósł pan średnią IQ w obu partiach”.
– „Zieliński strzela (zasłużonego) gola Włochom, a my z @ArturZasada świętujemy 5-lecie wyjścia z PO. I jak tu nie lubić piątków/eczków?” – napisał na Twitterze wicepremier i minister nauki w rządzie PiS Jarosław Gowin. Wywołał tym wręcz lawinę komentarzy internautów, z których jeden jest szczególnie celny:
Więcej na podstronie Aktualności

08 09 2018 „Nie ma wolności bez samorządności – wszystko w Twoich rękach”
– „Przed nami wybory samorządowe, może najważniejsze od 29 lat. Zaczyna się walka o przyszłość Polski. Bitwy, jedna po drugiej, które zdecydują, czy będziemy żyć na wschodzie czy zachodzie Europy. Zdecyduje się, czy będziemy dumnym, bezpiecznym narodem, czy na lata pogrążymy się w chaosie, nienawiści i kompletnej izolacji.
Więcej na podstronie Aktualności

08 09 2018 Czy Piotrowicz dopuścił się przestępstwa urzędniczego?

Chodzi o niepoinformowanie przez Stanisława Piotrowicza Krajowej Rady Sądownictwa o tym, że kandydatka do Sądu Najwyższego Małgorzata Ułaszonek- Kubacka została skazana przez sąd dyscyplinarny. Prokurator z czasów stanu wojennego był „dysponentem jej akt osobowych”, o czym poinformował TVN 24.
Więcej na podstronie Aktualności

08 09 2018 Macierewicz krytykuje polską delegację w Smoleńsku.

W Sulejowie (woj. łódzkie) b. szef MON Antoni Macierewicz spotkał się z przedstawicielami Klubów Gazety Polskiej. Mówił o wyborach samorządowych, ale także krytycznie odniósł się również do wizyty polskich prokuratorów, którzy w Smoleńsku przeprowadzili czynności procesowe związane z oględzinami elementów wraku Tu-154M. Jak mówił, według relacji jednego z dziennikarzy prokuratorzy nie mogli nawet dotknąć wraku. To jest - jak powiedział - upokorzenie państwa polskiego na własne życzenie. "Naprawdę prosiliśmy, żeby tego nie robić" - mówił szef podkomisji smoleńskiej.
Zdaniem Macierewicza, jeśli Zjednoczona Prawica nie "odwojuje" sejmików, jej wybrani przedstawiciele, którzy pójdą do tych samorządów, aby - jak mówił - robić najwspanialsze rzeczy, po roku rozłożą bezradnie ręce i będą musieli w taki czy inny sposób układać się z władzą PO czy PSL.
"Musimy te wybory wygrać, jeżeli chcemy, jeżeli musimy zakorzenić formację patriotyczną na trwałe w Polsce, to nie zrobimy tego bez zwycięstwa w wyborach samorządowych. Same wybory parlamentarne tego nie wystarczą. Istotą jest współdziałanie rządu i samorządu" - mówił. Źródło fakty.interia.pl
A mnie to postępowanie Rosjan wcale nie dziwi, bo po Macierewiczu wszystkiego można się spodziewać, być może wkrótce dowiemy się co powsadzał do kieszeni ludziom Ziobry? Niepodobna Sulejów z tak fajnym burmistrzem, bojownikiem o wapienniki, zezwala by faszystowskie kluby GP wiece organizowały.

08 09 2018 Festiwal nienawiści na Marszu Równości w Katowicach. Niewyobrażalne zachowanie narodowców.
– Pedofile, lesby, geje, cała Polska z Was się śmieje. Przyjechali, nie wyjadą! – tak powitali Marsz Równości w Katowicach narodowcy. Marsz wrócił do stolicy Śląska po 10 latach. Zanim uczestnicy marszu pojawili się na placu Sejmu Śląskiego, pod pomnikiem Wojciecha Korfantego kilkudziesięciu narodowców obrażało jego uczestników swoimi banerami "Dziś homoseksualizm, jutro pedofilia". Jak informuje "Gazeta Wyborcza", rozpoczął się festiwal nienawiści. Przed każdym marszem homoseksualistów kroczą wielkie pieniądze. – Jeszcze trochę i zaczną nas wsadzać do więzień. Jesteśmy tu w mniejszości, ale jesteśmy obrońcami cywilizacji – krzyczał Łukasz Kolada z Młodzieży Wszechpolskiej. Inni skandowali "Pedofile, pederaści to lewicy entuzjaści".
Dawid Szóstak z Ruchu Narodowego wygłosił wykład o tym, że homoseksualizm to choroba. – (…) będziemy się modlili, żeby ci ludzie się wyleczyli. Szczęść Boże – mówił.  Tymczasem uczestnicy reagowali na okrzyki narodowców z uśmiechami na twarzy, krzycząc "Chodźcie z nami, nie gryziemy".
W pochodzie szli geje, lesbijki, Obywatele RP, działacze KOD, ale także licealiści, studenci czy emeryci. Na platformie KOD tańczyła zaś przez dwie godziny w żółtym sweterku Elżbieta Bieńkowska. Narodowcy, oddzieleni kordonem policji, próbowali zakrzyczeć uczestników Marszu Równości. Śpiewali "zakaz pedałowania" w rytm "Polska biało-czerwoni". Uczestnicy marszu nie dali się jednak sprowokować i odpowiadali żartobliwym "narodowiec, słodki chłopiec", "Każdy chłopak ma ochotę z narodowcem stracić cnotę".  Przypomnijmy, ostatnio głośno było o Marszu Równości w Poznaniu. Mariusz Błaszczak określił go paradą sodomitów. Jednak zapomniał, że sodomia oznacza zboczenie polegające na spółkowaniu ze zwierzętami.  Źródło natemat.pl
Takie marsze nie powinny się odbywać. No bo co ta równość ma oznaczać? Rodzina to kobieta, mężczyzna i dzieci, tak było i tak powinno zostać. A jak ktoś myśli inaczej to niech z tym się nie afiszuje. Dlaczego nie ukarano Narodowców za zorganizowanie nielegalnej demonstracji? Aha bo to ulubione diabełki Kaczyńskiego. Panie Kaczyński czy tak ma wyglądać obiecana współpraca ze wszystkimi?

08 09 2018 Doczekaliśmy się prywatnej armii. Straż Marszałkowska przysięga wierność PiS.
Sejm w ostatnim czasie zamienił się w twierdzę, a Straż Marszałkowska zyskała wiele nowych uprawnień, stając się jednocześnie bezwolnym narzędziem polityków partii rządzącej.  Zmiany przeprowadzane przez PiS w Sejmie pozostają na marginesie wobec innych poczynań tej partii. A szkoda, bo zupełnie niezauważenie zmianie uległa treść przysięgi sejmowych strażników.  Do tej pory strażnicy przysięgali m.in. na wierność Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, obecnie w nowym brzmieniu roty czytamy: „Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków funkcjonariusza Straży Marszałkowskiej ślubuję wiernie służyć Narodowi Polskiemu, przestrzegać prawa, dochować wierności konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej, sumiennie wykonywać obowiązki funkcjonariusza Straży Marszałkowskiej, nawet z narażeniem własnego życia, a także strzec honoru i dobrego imienia służby oraz przestrzegać dyscypliny służbowej i zasad etyki zawodowej”. Zapis o wierności konstytucyjnym organom a nie ustawie zasadniczej świadczy nie tylko o upolitycznieniu służby, ale także przywodzi na myśl znane z historii tyranie i dyktatury, kiedy to nie przysięgano wierności państwu, ale osobie sprawującej władzę. Czy PiS bez wahania postawi kolejny krok niszczący demokrację i państwo prawa? Źródła: crowdmedia.pl
Maciek123454321: Gwoli przypomnienia – w dniu, w którym Hitler połączył stanowisko kanclerza i prezydenta Niemiec zmieniono rotę przysięgi wojskowej. Reichswehra, a potem Wehrmacht przysięgał na wierność nie narodowi niemieckiemu, a osobiście Adolfowi Hitlerowi. Powtórka z rozrywki? Klawo jest. Kuchcio każe strzelać, SM będzie strzelać Ale wtedy kuchcia naród rozszarpie.

08 09 2018 Święczkowski prosi Rydzyka o modlitwę za prokuraturę.

– „Prokurator Krajowy prosi o wsparcie modlitwą prokuratury. To jest przecież brak wiary w głoszone sukcesy. Refleksja, zwątpienie, pokora czy zwykłe umizgi do potencjalnych wyborców?” – napisał na Twitterze Krzysztof Parchimowicz, przewodniczący Stowarzyszenia Prokuratorów Lex Super Omnia. Zastępca Ziobry, prokurator krajowy Bogdan Święczkowski zaapelował o to w Telewizji Trwam. Święczkowski w telewizji Tadeusza Rydzyka opowiadał o pisowskiej „reformie” wymiaru sprawiedliwości. – „Wierzę w to, że wspólnie przez kolejnych kilka lat będziemy tę Polskę reformować i także ten kręgosłup w postaci wymiaru sprawiedliwości, prokuratury. Liczę na państwa wsparcie, liczę na modlitwę, to podstawa, jeżeli chodzi o uczciwe i rzetelne funkcjonowanie w organach władzy” – stwierdził zastępca Ziobry.
– „Pan Święczkowski prosi dyrektora Rydzyka o modlitwę za prokuraturę. To chyba musimy prosić Najwyższego o modlitwę o uchronienie nas przed skutkami tamtej modlitwy” – podsumował na Twitterze Tomasz Lis z „Newsweeka. Źródło: rp.pl, Twitter
Ciekawe ile milionów złotych dostanie za modlitwę o. Rydzyk? Dotacje, reklamy już denerwują podatników, bo o. Rydzyk w ciągu dwu lat rządów PiSu dostał tego około 200 mln. zł. 
07 09 2018 Rząd chce skuteczniej ściągać daniny. "Skarbówka jest już uzbrojona po zęby"
7,5 mld zł chce w 2019 r. uzyskać resort finansów z uszczelniania systemu. Choć to mniej, niż zakładano w tym roku, kwota nadal robi wrażenie.
Więcej na podstronie Aktualności

07 09 2018 Nowy rzecznik prezydenta gwarantem podziału społeczeństwa na „lepszych i gorszych” Polaków? 
Czy to potomek marszałka Mariana Spychalskiego? Prezydent Duda ma nowego rzecznika. Który to już przez te trzy lata? To Błażej Spychalski. Spychalski jest prawnikiem, prezesem największych spółek miejskich w Tomaszowie Mazowieckim,.....
Więcej na podstronie Aktualności

07 09 2018 Obirek: „Abdykacja rozumu wobec irracjonalności”
Gdy kilka dni temu w internecie zaczęło krążyć zdjęcie prezydenta Dudy nacieranego „świętym łojem”, pomyślałam, że to najzwyklejszy fejk. Jakaś podróbka, fotomontaż, bo niemożliwe, by człowiek z doktoratem, absolwent tak światłej uczelni jak Uniwersytet Jagielloński, poddawał się tego typu praktykom. Pomyliłam się, to nie był fejk.
Andrzej Duda rzeczywiście spotkał się z mistyczką Myrną Nazour w maju 2014 r. Mało tego, to dzięki jego staraniom oraz Dominika Tarczyńskiego, mogła ona przyjechać do Polski na konferencję ewangelizacyjną w Zembrzycach. Wszyscy wiedzą, że prezydent wychował się w domu, w którym religia odgrywała wielką rolę. Gdy się urodził, jego ojciec, profesor Jan Duda, zastanawiał się, „jak św. Józef to zrobił, że wychował człowieka tej klasy co Jezus”. Jego dzieci musiały raz w miesiącu chodzić do spowiedzi i obowiązkowo mieć piątkę z religii. Przez wiele lat Andrzej Duda był ministrantem.
Wiara wiarą, ale fotka wzbudziła spore zainteresowanie. Marek Borowski pisze na Twitterze „Jezus Maria?!?!? To chyba jakaś potwarz, jakiś okrutny żart?!?Panie Prezydencie, proszę to zdementować!”. Najtrafniej skomentował tę sytuację Stanisław Obirek, były jezuita, który nie ocenia tego „ale uważam, że to jest abdykacja rozumu wobec irracjonalności. Ta pani od cudownego łoju się w to wpisuje (…) Łączę to z osobistą pobożnością Andrzeja Dudy, a nie z katolicyzmem. Bo to z katolicyzmem czy chrześcijaństwem ma dość luźny związek. Takie nadzwyczajne zjawiska były kiedyś zarezerwowane dla domorosłych znachorów…”.
Można powiedzieć, że religijność prezydenta to jego prywatna sprawa, jednak gdy głowa państwa eksponuje swoją wiarę aż do przesady, to można zastanawiać się, co dla niego jest ważniejsze, czym tak naprawdę kieruje się w podejmowaniu ważnych decyzji. Wiarą czy wiedzą i rozumem?
Warto też zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt. Składając ślubowanie przed objęciem urzędu prezydenta, Duda przysięgał również przestrzegać konstytucję, kończąc słowami „Tak mi dopomóż Bóg”. Jak prezydentowi żyje się teraz ze świadomością, że popełnił krzywoprzysięstwo? Jak godzi ze swoją wielką religijnością, łamanie zasad, które są podstawą jego wiary? A może ma czyste sumienie, bo się wyspowiadał, zmówił w ramach pokuty kilka Zdrowasiek i nie musi się przejmować, że choć przysięgał na Boga to robi sobie z konstytucją, co mu się żywnie podoba?
Ech…i w takich czasach przyszło nam żyć. Prezydent wiecznie na klęczkach, partia rządząca również z kolan nie wstaje, prawo kościelne ważniejsze od tego, ustanowionego, a rozum i wiedza? W tym przypadku zbędne. Tamara Olszewska Źródło: natemat.pl
W 2014 roku ówczesny poseł Andrzej Duda przyjął był święty łój, pochodzący wprost z ciała świętej Myrny. Ów święty łój, to nic innego, jak pot tej pani. Dzięki temu, pan prezydent tak często doznaje objawień przed wetami, jakie składa nagminnie.

06 09 2018 Premier Morawiecki dla Interii o priorytetach rządu.
- Na wyjeździe polskich lekarzy za granicę straciliśmy miliardy złotych. Kto ich wykształcił? Kto zapłacił za ich wykształcenie? Polski biedny podatnik płaci na bogatego podatnika niemieckiego czy angielskiego. Oni teraz leczą za granicą bogate społeczeństwa - mówi premier Mateusz Morawiecki, który był gościem Interii podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy. Źródło nteria.pl
Wyjeżdżali i nadal będą wyjeżdżać panie premierze i to nie tylko lekarze ale inni specjaliści też. Dlaczego bo w tym kraju już nie da się żyć, bo lepiej to już było, teraz może być tylko gorzej.
06 09 2018 Kuriozalny zarzut Krzysztofa Mieszkowskiego. Razi go, jak prezydent zachowuje się w kościele.
"Uwłaczający widok" - alarmuje Krzysztof Mieszkowski, poseł Nowoczesnej. W mediach społecznościowych podzielił się z internautami swoim oburzeniem na zachowanie prezydenta. Co zrobił Andrzej Duda? Klęczał, kiedy przyjmował komunię świętą.
Czy to jest pobożność na pokaz, czy pokuta za najcięższe grzechy? 
.....dziś za pokutę za najcięższe grzechy klęczy się, kiedyś taki grzesznik musiał krzyżem na środku kościoła leżeć.
Więcej na podstronie Aktualności

05 09 2018 Komenda Główna Policji zachęca funkcjonariuszy do specjalizowania się w oprowadzaniu po izbach pamięci.
Komenda Główna Policji rozesłała pismo, w którym zachęca funkcjonariuszy do rozpoczęcia „dwusemestralnych studiów podyplomowych Opiekun Policyjnej Izby Pamięci” na Uniwersytecie im. Jana Kochanowskiego w Kielcach – informuje tvn24.pl. – „Oniemiałem. Myślałem, że to żart i tak zareagowali policjanci,
Więcej na podstronie Aktualności

05 09 2018 Kolejny pozew przeciw Piotrowiczowi.

No to się narobiło Piotrowicz będzie musiał wydać wyrok we własnej sprawie! Ciekawe przez ile lat będzie musiał......brać premie i otrzymywać medale. – „Czuję się dogłębnie urażony tymi bezpodstawnymi pomówieniami i mając na uwadze to, że Pan Poseł Stanisław Piotrowicz dotychczas nie ustosunkował się do apelu Pani Prezes Małgorzaty Gersdorf i nie przeprosił sędziów Sądu Najwyższego za swoje słowa, w związku z naruszeniem moich praw,.....
Więcej na podstronie Aktualności

05 09 2018 Szydło naprawdę to powiedziała: „Po 1989 r. Polska straciła niezależność gospodarczą”

Trudno uwierzyć, ale takie słowa padły z ust Beaty Szydło. Podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy wicepremier na jednej z debat oceniała ostatnie 30 lat transformacji ustrojowej w Polsce. – „Bardzo często mieliśmy poczucie, że po 1989 Polska straciła niezależność gospodarczą” – mówiła Szydło.
Więcej na podstronie Aktualności

06 09 2018 Antoni Macierewicz szefem Najwyższej Izby Kontroli

Podobno Prezes PiS Jarosław Kaczyński chce, by Antoni Macierewicz został Prezesem Najwyższej Izby kontroli. Nie podoba się to Justynie Dobrosz-Oracz i Romanowi Imielskiemu, oraz całej „Gazecie Wyborczej”, która bije na alarm: „W partii wielu osobom taka sytuacja się nie podoba, bo obawiają się zemsty byłego ministra, odsuniętego w styczniu na boczny tor nie tylko w rządzie. Jak żalił się ostatnio Macierewicz w Radiu Maryja, członkowie jego podkomisji smoleńskiej nie zostali zaproszeni do Smoleńska przez polskich prokuratorów, którzy – po latach przerwy – w poniedziałek pojechali obejrzeć wrak prezydenckiego tupolew” Jeśli „Gazeta Wyborcza” straszy coraz bardziej platformerskich pisowców Macierewiczem, to musi to być bardzo dobry kandydat – młot na rządzących. Macierewicz popełnił wiele „misiewczowskich” błędów, ale będzie rozliczał pis-owców, nie tylko tych, którzy mu weszli w drogę. Wszelkie polityczne i urzędnicze mafie, także te, ulokowane w spółkach skarbu państwa, mają bardzo poważne powody, aby się bać. Jednak bać się powinni przede wszystkim ci, co mają coś na sumieniu. Będzie się działo. Kwik politycznych świń, ale też samorządowych, a wiadomo, że ilość „przekrętów” w samorządach bije rekordy, zawodzenie urzędników... Problem złodziei dopiero się zacznie.
Kadencja obecnego prezesa Krzysztofa Kwiatkowskiego, byłego ministra sprawiedliwości w rządzie PO-PSL kończy się w sierpniu 2019 r., ale.... Co ważne, jeszcze za PO w sierpniu 2015 r. Prokuratura Apelacyjna w Katowicach zaczęła "podejrzewać ustawianie konkursów w centrali i delegaturach NIK, w związku z czym będzie wnioskować o uchylenie immunitetów prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego oraz szefa klubu PSL Jana Burego - podał portal TVN24".
Wielu naprawdę się boi. I mają powody. Antoni Macierewicz to prawdziwy twardziel, i wbrew temu co mówią, sympatyczny człowiek. Popieram.
Źródło: niepoprawni.pl
Macierewicz i sympatyczny i na dodatek człowiek? Dobre to bo to bezduszny, idiotycznie po szelmowsku uśmiechający się android , zaprogramowany przez Mosad i KGB. Judasz też był sympatyczny i pięknie się uśmiechał.

06 09 2018 Premier Morawiecki: nasi partnerzy zazdroszczą nam wzrostu gospodarczego.

Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy przedstawiciele państw Europy Środkowej gratulowali mu notowanego w Polsce wzrostu gospodarczego. Szef rządu mówił o tym w rozmowie z Polskim Radiem.
- Odebrałem kilka gratulacji i od pana premiera Litwy, i od przyjaciół z Węgier, i ze Słowacji, którzy zazdroszczą nam naszego wzrostu gospodarczego - powiedział Mateusz Morawiecki. Dodał, że polski wzrost gospodarczy "jest solidny, dobry, zrównoważony" i to, jak ocenił, widać. Premier zauważył przy tym, że "Komisja Europejska ostatnio też doceniła to, co dzieje się u nas w ramach wzrostu gospodarczego". Mateusz Morawiecki zarzucił poprzednim rządzącym, że w czasie, kiedy byli u władzy, dług Polski wzrósł ponad dwa razy, jeśli weźmie się pod uwagę skonsumowanie środków z OFE.
Tegoroczne Forum Ekonomiczne w Krynicy zgromadziło rekordową liczbę gości - blisko 5 tysięcy z prawie 60 krajów świata. Wśród nich są politycy, działacze gospodarczy, samorządowcy, przedsiębiorcy, prezesi największych spółek regionu, przedstawiciele organizacji pozarządowych i dziennikarze. To największa tego typu konferencja w Europie Środkowo-Wschodniej. Tegoroczne Forum odbywa się pod hasłem "Europa wspólnych wartości czy Europa wspólnych interesów?".  Źródło wiadomosci.onet.pl/
A ile ta uczta kosztowała? A ile ta uczta kosztowała? Skromność Mateuszka Kłamczuszka nie pozwoliła mu powiedzieć, że zazdroszczą nam takiego geniusza na stanowisku szefa rządu. Szczególnie ten wzrost gospodarczy widać w sklepach, opłatach za gaz, prąd, wodę. No ale skąd Morawiecki ma o tym wiedzieć skoro nie kupuje i nie płaci, bo to należy do obowiązków służby?

05 09 2018 Już nie tylko pomniki i tablice z Lechem Kaczyńskim – cysterny też!

– „Pomysł godny marketingowców z Polskiej Fundacji Narodowej. Zapomnieli dopisać „Gaz LNG z terminalu w Świnoujściu zbudowanego przez rząd Platformy Obywatelskiej” – napisał na Twitterze Sławomir Neumann z PO. Do wpisu dołączył zdjęcie cysterny, na której widać napis „Gaz LNG z Terminalu im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu”.
– „Powinni jeszcze tam dopisać, że Jarosław Kaczyński przebywał też na tym terminalu” – napisał jeden z internautów. To oczywista aluzja do napisu z tablicy, która miała zawisnąć w hali w Stoczni Gdańskiej o przebywaniu tamże w 1988 r. braci Kaczyńskich.
– „Zapomnieli dodać „Świętej Pamięci oraz Profesora”. Ktoś za to powinien ponieść konsekwencje”; – „Jakieś to wszystko komicznie podobne do pomysłów zza wschodnich rubieży”; – Ten kraj staje się podobny do Korei Północnej” – komentowali internauci na Twitterze. Źródło: Twitter
Znaczy się Śp Lech Kaczyński jest drogi naszym sercom jak amerykański gaz!

05 09 2018 Gersdorf: Jako sędziowie nie mamy więcej instrumentów.
"Po skierowaniu pytań prejudycjalnych do TSUE jako sędziowie stanęliśmy pod ścianą. Nie mamy więcej instrumentów, żeby pokazać ludziom, że dzieje się źle" - powiedziała w środę sędzia Małgorzata Gersdorf. Podkreśliła, że mimo zmian w przepisach przyjętych przez PiS, formalnie dalej jest pierwszą prezes Sądu Najwyższego. Dopytywana, jak się zachowa, gdy do SN przyjdzie nowy pierwszy prezes, odparła, że może zrobić "różne rzeczy". "Na pewno nie przykuję się do kaloryfera, bo to nie przystoi" - dodała, nawiązując do słów byłego rzecznika Krajowej Rady Sądownictwa Waldemara Żurka. "Mogę siedzieć dalej i zobaczymy, co będzie robić ta osoba, która przyszła" - dodała. Źródło fakty.interia.pl
Trwa walka o stołki a nie sądy. Skoro sędziowie stanęli pod ścianą to mogą opuścić ręce i odejść od niej lub jak karet zakopać się pod ziemię, ewentualnie przebić ścianę i serwować się ucieczką na emigrację.
05 09 2018 Antoni Macierewicz już po rozmowach z Jarosławem Kaczyńskim. Nieoficjalnie: zostanie szefem NIK.
Wszystko wskazuje na to, że jednak Antoni Macierewicz zostanie szefem Najwyższej Izby Kontroli. Prezes PiS miał wstępnie zgodzić się, aby otrzymał to stanowisko. Okazuje się, że w partii boją się zemsty byłego szefa MON. Kadencja obecnego szefa NIK upływa w sierpniu 2019 roku. Ale możliwe, że PiS odwoła Krzysztofa Kwiatkowskiego wcześniej. Jest on oskarżony o ustawianie konkursów na stanowiska w NIK. Sejm uchylił mu już immunitet, a niedawno rozpoczął się jego proces.
- Nie wykluczam, że Jarosław Kaczyński może dać Macierewiczowi tego typu synekurę. Ale to ostatnia osoba, która powinna taką funkcję pełnić - ocenił były minister obrony Tomasz Siemoniak z PO. Szanse za zostanie prezesem NIK ma podobno też Jakub Skiba, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Źródło: wiadomosci.wp.pl
Furiatowi nie powierza się tak ważnego stanowiska państwowego!? To tak jakby dziecku dał brzytwę do zabawy, nie dość, że sobie zrobi krzywdę to innych też potnie.
04 09 2019 Hipokryzja,OBŁUDA ?
Polska to bogaty kraj i my coraz bardziej…  a niepoprawny ekonomista prof. Artur Śliwiński w TV Trwam twierdzi, że kryzys nas nie ominie, bośmy po uszy zadłużeni a rządzą nami banksterzy, MFW itp. Ale pewnie jest zbyt krytyczny, bo władza na okrągło świętuje same sukcesy. Sukcesy są ale nie wszystko,czym nas karmi PIS albo co ukrywa, jest dla Polski korzystne. Przykładem pompowanie pieniędzy w Polin, w Ukrainę. 
Premier wzywa do jedności, wszak to wyjątkowy rok dla Polaków. Trzeba się zastanowić, zmienić poglądy, pokochać POPiS i przestać brykać na boki, gdzieś poza tę zaplanowaną wspólnotę.
Więcej na podstronie Polityka

04 09 2018 Dla pisowskiego IPN określenie „Europejczyk” dla Bronisława Geremka jest nie do zaakceptowania!
9 września na skwerze im. Bronisława Geremka ma stanąć głaz upamiętniający profesora. Pisowski Instytut Pamięci Narodowej kwestionuje napis, który ma zostać umieszczony na tablicy – ustaliła „Gazeta Wyborcza”.
Zagadkowa śmierć Geremka, być może to było pierwsze polityczne morderstwo po 1989 roku, a oni o napis się spierają? Geremek twardą ręką trzymał prawicę, dopiero po jego śmierci prawica się podzieliła i Kaczyńscy stali się najważniejszymi politykami w Polsce.
Więcej na podstronie Aktualności

04 09 2018 Korwin strzelił w pysk konfidenta, Pani Dominika kodziarkę.
Skoro żadna kara nie spotkała  donosiciela , to Korwin Mikke tak jak obiecał  tak zrobił i strzelił w pysk konfidenta Boniego.
Inny przykład , to była ubeczka, a ostatnio podpora KOD zwana Rudą......
Więcej na podstronie Aktualności

04 09 2018 Komentarze po nagłej rezygnacji rzecznika prasowego Andrzeja Dudy.
Rzecznik prasowy prezydenta Krzysztof Łapiński niespodziewanie złożył rezygnację. Sprawował swą funkcję od maja 2017 roku. Według „Rzeczpospolitej”, były poseł PiS zamierza zająć się biznesem – planuje założyć agencję PR. Łapiński był trzecim rzecznikiem Dudy podczas jego 3-letniej kadencji.
Więcej na podstronie Aktualności


04 09 2018 Program „Szwagier Plus”? Partner siostry Morawieckiego został zastępcą redaktora naczelnego Radia Wrocław.

Choć brzmi to w zasadzie jak dowcip z gatunku tych o szwagrach, mamy do czynienia z faktami. Wieloletni partner siostry premiera Mateusza Morawieckiego właśnie dostał państwową posadę – został zastępcą redaktora naczelnego Radia Wrocław – informuje TOK FM. Będzie odpowiedzialny za program publicznej rozgłośni. Ów wiloletni partner to Jarosław Broda. Jak informuje portal. przez ostatnie 16 lat był dyrektorem Wydziału Kultury Urzędu Miasta Wrocławia i podwładnym prezydenta Rafała Dutkiewicza.
To, że nieformalny szwagier premiera Morawieckiego ma nową posadę, ostro skrytykowano na Twitterze. Padały argumenty, nawiązujące ironicznie do czołowych sloganów rządowych : „Rodzina na swoim”, „szwagier plus” czy „dojna zmniana”. Broda zapewnił swoich nowych podwładnych, że jego awans nie ma nic wspólnego z polityką. Siostra premiera rządu PiS i partnerka Jarosława Brody, Anna Morawiecka, startuje w wyborach samorządowych. Będzie się ubiegać o funkcję burmistrza Obornik Śląskich. Źródło: tokfm.pl

04 09 2018 W Brukseli PiS też zatrudnia „krewnych i znajomych królika”

PiS nie tylko w Polsce realizuje swoiście pojmowany program „Rodzina na swoim”, czyli zatrudnia członków swoich rodzin. W Parlamencie Europejskim pracuje na przykład Magdalena Czaputowicz, córka szefa MSZ – informuje portal natemat.pl. Jest asystentką Gabriela Beszłeja – zastępcy sekretarza generalnego frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, do której należy PiS. Beszłej to bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego.
Z kolei w zespole prasowym, obsługującym polskich europarlamentarzystów, zatrudnione są Katarzyna Ochman-Kamińska i Marta Lipińska. Pierwsza to córka szefowej Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność” Marii Ochman, przyjaciółki posłanki PiS Jolanty Szczypińskiej. Druga – jest córką jednego z najbardziej zaufanych osób w otoczeniu prezesa PiS, wiceszefa partii Adama Lipińskiego.
Z kolei męża Lipińskiej – Rafała jako asystenta zatrudnia w Brukseli Kosma Złotowski. Syn ministra koordynatora ds. służb specjalnych Mariusza Kamińskiego Kacper też znalazł zatrudnienie w PE – zasiada m.in. w komitecie ds. terroryzmu. Wcześniej był radnym PiS w Otwocku. Na liście zatrudnionych w sekretariacie EKR jest też Marcin Skrzypek, czyli syn sekretarki Jarosława Kaczyńskiego.
W biurze EKR pracuje także Mateusz Kochanowski, syn Rzecznika Praw Obywatelskich Janusza Kochanowskiego, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Mateusz Kochanowski współpracuje z „Gazetą Polską”, dla której przeprowadza wywiady z europosłami PiS. – „Nie pada przy tym wyjaśnienie, iż owi posłowie są de facto jego pracodawcami, bo to dzięki nim ma posadę w Brukseli”– czytamy w natemat.pl. Źródło: natemat.pl

04 08 2018 O wiarygodności kredytowej PiS i PO.

Od kilkunastu lat PiS i PO - oraz  co nieco partyjki pomniejszego gatunku -  biorą po ponad 30 milionów dotacji  z pieniędzy podatnika - na działalność dla dobra obywateli RP.  Przed każdymi  wyborami prześcigają się w zaciąganiu  kredytu zaufania u wyborców, bo inaczej nie odnowiliby automatycznej, czteroletniej linii kredytowej. O ile wobec PO i partii pomniejszych, można rzec, że nie tylko naciągają wyborców na kredyt zaufania, to jeszcze  - po wyborach - przez 4 lata okradają  konta  osobiste swoich kredytodawców, a nawet konta pozostałych obywateli - patrz wyłudzenia VAT, o tyle o PiS można powiedzieć, że jak na razie, uporczywie uchyla się od terminowej lub w ogóle od spłaty rat zaciągniętego kredytu zaufania u wyborców. 
Oceniając więc zdolność kredytową PiS - małowiarygodni, a PO - mniej niż zero. 
Źródło: niepoprawni.pl 
03 09 2018 Ma wyrok dyscyplinarny, KRS ją wybrała do SN.
Zupełnie nie wiadomo, jakimi kryteriami kieruje się KRS rekomendując kolejnych sędziów do Izby Dyscyplinarnej SN. Każdy kolejny kandydat coraz „ciekawszy”, z niezłą historią, która powinna go eliminować, a jednak znajduje uznanie w oczach KRS i ma szansę rozwinąć swoją karierę tam, gdzie powinno być miejsce tylko tych wybitnych i nieskazitelnych.
Więcej na podstronie Aktualności

03 09 2018 Rydzyk: Studiujący u nas muszą zapłacić. Czy to jest sprawiedliwe?
Na sobotnim spotkaniu środowisk Radia Maryja i Telewizji Trwam ojciec dyrektor poskarżył się na złe traktowanie jego uczelni przez rząd. Oczywiście owo złe traktowanie odnosi się do kwestii finansowych.
Dlaczego na jakiś uniwersytet pieniądze daje rząd – miliard czy dwa miliardy, a tutaj nic?”– argumentował duchowny.......
Więcej na podstronie Aktualności

03 09 2018 Pawłowicz prosi wojewodę, żeby nie przyjmował rezygnacji Arendt- Wittchen, która spoliczkowała działaczkę KOD!
– „BARDZO PROSZĘ NIE PRZYJMOWAĆ TEJ REZYGNACJI. KAŻDY,Pan pewnie także,ma chwile,gdy pozostaje już tylko taka – w zasadzie symboliczna – forma niezgody na prostactwo,bezczelność,.....
Więcej na podstronie Aktualności

03 09 2018 Politycy PiSu obiecują gruszki na wierzbie.
Trwa przedwyborcza walka o władzę w samorządach. Przyzwyczailiśmy się, że politycy PiSu obiecują gruszki na wierzbie, no i że niestety dość często mijają się z prawdą. O tych półprawdach i g..no prawdach mówił w rozmowie z Konradem Piaseckim na antenie TVN24 kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Warszawy, Rafał Trzaskowski. Oceniając niedzielną konwencję Prawa i Sprawiedliwości, podkreślił, że trzeba postawić „pytanie o wiarygodność”. Wystarczy przyjrzeć się przeszłości rządów PiSu w Warszawie, żeby wiedzieć, że „te zapowiedzi nie są wiarygodne”.
Przede wszystkim przypomniał konkrety z poprzednich rządów PiSu: „Jak PiS rządził w Warszawie, nie wybudował ani jednego żłobka. Teraz mówi o ich budowie. Wymienili 300 tramwajów, my wymieniliśmy 3000” itd. (…) „jedyne, z czego wywiązał się PiS, to 500 plus”, ale teraz „już się z niego wycofuje”.
Trzaskowski zwrócił uwagę na bardzo ważny aspekt wielu obietnic: „Jeżeli PiS zapowiada inwestycje, a traci unijne pieniądze, to ciekawe, z czego będzie je finansował?” Kandydat na prezydenta Warszawy wypowiedział się też na temat billboardów, które w sierpniu pojawiły się na ulicach całej Polski, przygotowanych przez Koalicję Obywatelską PO-Nowoczesna, z hasłami: „PiS wziął miliony i chce być bezkarny”, „PiS wziął miliony, a ludzi nie stać na leki”, „PiS wziął miliony, a tanich mieszkań nie ma”. Podkreślił, że w tych billboardach „nie ma ani słowa, które by nie było prawdą”, a wizerunek Kaczyńskiego na nich jest oczywisty i zrozumiały.
Trzaskowski uświadamiał wyborcom, że wybierając jakiegokolwiek kandydata PiSu wybiera się Jarosława Kaczyńskiego, bo to on podejmuje wszystkie decyzje. Tak był z Beatą Szydło i Andrzejem Dudą. „Polacy nie będą wybierali burmistrzów czy prezydentów niezależnych, tylko będą wybierali ludzi, którzy będą odbierali telefony od Kaczyńskiego”. Czy można się jeszcze raz na to nabrać?
Rafał Trzaskowski opowiadał też, że w swojej kampanii będzie mówił o „Warszawie dla wszystkich”. „Takiej, która nie będzie dyskryminować ludzi ze względu na ich wiek, poglądy polityczne, orientację seksualną, na to, czy są pełnosprawni, czy nie. Dodał również, że w jego kampanii będzie tylko szacunek: „Dla wszystkich, dla których PiS nie ma szacunku, my ten szacunek mamy” – podkreślił Trzaskowski. Źródło: TVN24

03 09 2018 I już po konwencji PiS
Konwencja PiS już za nami. Było tak bardzo „po amerykańsku” czyli z rodziną w tle, uśmiechami rozdawanymi na wszystkie strony i na tzw. pełnym wypasie. Głównymi punktami konwencji były wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego.
Premier przedstawił plany na najbliższą przyszłość. Plany, których realizacja zależy od wygranej w wyborach samorządowych. Wyraźnie dało się odczytać zakamuflowane ostrzeżenie, czyli los regionu zależeć będzie od tego, w czyich rękach będzie jego samorząd. Jeśli zjednoczonej prawicy to będzie mógł liczyć na wsparcie finansowe państwa. Więc wyborcy niech sami ocenią, co im się opłaca.
Jeśli więc wynik wyborów będzie po myśli rządzącej partii, to jest już gotowy pakiet licznych inwestycji.  Termomodernizacja domów, inna forma rozliczania za odpady, zwiększone wydatki na domy seniorów, asystent dla osób niepełnosprawnych, tematyczne place zabaw, siłownie plenerowe, ośrodki sportowe, szybki internet i pomoc w odbudowie linii autobusowych.
Konwencja to jednak nie tylko przemówienia. Wczoraj podczas jej trwania zostało podpisane porozumienie przez szefów Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski i Porozumienia, dotyczące wspólnego startu w nadchodzących wyborach samorządowych, krajowych i europejskich. W zamian za wystawienie wspólnego kandydata na prezydenta Polski, partie współpracujące z PiS zagwarantowały sobie bardzo dobre miejsca na wspólnych listach. Źródło: natemat.pl
Przesłanie Kaczyńskiego jest proste, samorządy nie mają prawa warczeć na władzę, ale grzecznie z nią współpracować, znaczy się wykonywać dokładnie polecenia prezesa Kaczyńskiego. Morawiecki kolejny raz odleciał tym razem na bardzo długo, bo przed samym Bogiem Jarosławem musiał się spowiadać. Co on bierze, że ma takie odloty?Jak tymi miliardami złotych zaczął szastać, to tak sobie pomyślałem czy nadążą wydrukować taką masę pieniędzy? No i najważniejsze czy Morawiecki jest w stanie tyle pieniędzy wydrzeć podatnikom by zrealizować te 5 punktów? Dla geniusza ekonomii to jest bardzo proste troszkę pozmienia się w słupkach i bilans wyjdzie na zero. Tylko że z suchej deski wody nie wyciśniesz, no i herbaty na niej nie ugotujesz.
02 09 2018 Jarosław Kaczyński przemówił. Przemówił dziad do obrazu a obraz do dziada ani razu.
Konwencja PiS rozpoczęła się z pewnym opóźnieniem, bo czekano na zakończenie uroczystości dożynkowych na Jasnej Górze, w których udział brali Andrzej Duda minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Przed pojawieniem się najważniejszych gości, uczestnicy pilnie ćwiczyli okrzyki „Jarosław”, „Mateusz”, „zwyciężymy”.
Kaczyński wchodzi na konwencje własnej partii otoczony ochroniarzami. Nie podaje nikomu ręki. Obraz jak z Korei Północnej.
Konwencja PiSu rodem z końca lat 30-tych ubiegłego wieku kiedy to Hitler i Goebbels płomiennie mówili i tłumy porywali. No i jak to się skończyło wpierw Reichstag podpalili a później cały świat.
Więcej na podstronie Polityka

02 09 2018 „Prezydent Duda dostał lekcje i korepetycje z Konstytucji RP – od uczniów liceum w Gdyni”

Chociaż rok szkolny zaczyna się dopiero w poniedziałek, uczniowie III L.O. w Gdyni musieli przyjść do szkoły już w sobotę. Tego dnia bowiem prezydent Duda wraz z małżonką brali udział w rocznicy wybuchu II Wojny Światowej w Tczewie, więc tak przy okazji, będąc w pobliżu, postanowili wpaść do tej, jednej z najlepszych w Gdyni, szkół. Nie było jednak dane cieszyć się prezydentowi ze spotkania z uczniami. Pod szkołą zebrali się Obywatele RP oraz KOD i przemówienie Dudy było mocno zagłuszane okrzykami „Konstytucja”, „Solidarność naszą bronią”, „Wolne Sądy”.
Prezydent nie pozostał głuchy na te okrzyki i dźwięk syreny alarmowej. Pod koniec swego przemówienia odniósł się do sytuacji, mówiąc, że „Przeszkadzanie nam oznacza totalne zaprzeczenie tego, o czym ci państwo krzyczą. Są tutaj, bo Konstytucja jest przestrzegana. Mają prawo do wyrażenia swoich poglądów”. W reakcji na te słowa, część uczniów wraz z rodzicami i nauczycielami, zaczęła buczeć i również wołać „Konstytucja”.
Mimo takiej reakcji na sali, prezydent kontynuował – „Tu jest Gdynia, która walczyła z komunistami w 1970 r. Wierzę, że większość mieszkańców jest oburzona, że w Sądzie Najwyższym orzekają ludzie, którzy wydawali wyroki w stanie wojennym na podziemie. Zostało to im udowodnione. Będziemy mieli Polskę silną i wolną od komunistów i postkomunistów. Dziękuję”. Niektórzy przyjęli te słowa oklaskami.
Wyraźnie było widać zdenerwowanie Pary Prezydenckiej. Pierwsza Dama usiłowała delikatnie odciągnąć męża sprzed mikrofonu, kręciła głową z pewną dezaprobatą, ale prezydent musiał powiedzieć swoje i dopiero, gdy już przekazał, co chciał, skierował się ku wyjście, potrącając przy okazji swoją małżonkę. Sytuacja pokazała również, jak bardzo Duda sobie nie radzi. Jest takie przysłowie, że „kto sieje wiatr, ten zbiera burzę”, nie może więc nikogo dziwić, że teraz prezydent zbiera owoce swoich złych decyzji, buty i arogancji. Czy jest mi go żal? Nie! Tamara Olszewska źródło: wyborcza.pl/natemat.pl
Prezydent Duda mówiąc o tych co wydawali wyroki w stanie wojennym na podziemie, miał na myśli Piotrowicza, Iwulskiego, Kryża etc etc.? Aha oni są pokrzywdzonymi przez poprzedni system. Ilu jeszcze tych pokrzywdzonych przez poprzedni system pracuje dla Kaczyńskiego? I to jest szczera prawda! Przyjeżdżali do nich zawsze w trzech, dwóch trzymało a ten trzeci bestialsko wbijał im w klapę Krzyże Zasługi. Ileż te ludzie musieli wycierpieć. No i patrzajta i podziwiajta dziś po tylu latach, okazuje się że to Kryże, Iwulski i Piotrowicz donosili opozycji na SB, a Wałęsa donosił SB o Solidarności.
Przemo75: Rozpoczęcie roku szkolnego w liceum w Gdyni z udziałem pary prezydenckiej. Przed salą i w środku okrzyki Konstytucja. Zdenerwowany Duda mówi coś o komunistycznych sędziach w SN. Żona próbuje odciągnąć go od mikrofonu. Ktoś tu się mocno pogubił. Fatalnie to zaczyna wyglądać. 
31 08 2018 Co robią elity? Kradną.
„Sprawa” SKOK-u Wołomin ciągnie się blisko siedem lat, od czasu do czasu nawet z pewnym zainteresowaniem mediów – ale ponieważ jest zawiła, pełna wątków pobocznych (bo politycznych) i trudna do jasnego przedstawienia, to niewiele w sumie o niej wiemy. W wymiarze finansowym przekracza ona pięciokrotnie (tak jest, to nie pomyłka: w AG „wyparowało” 600 mln zł, a w SKOKW aż 3 mld zł po 2010 r.) i nie zanosi się na żadną Komisję Sejmową…
Więcej na podstronie Polityka

31 08 2018 „W rocznicę Sierpnia Duda wygłosił pisowską agitkę wyborczą”. Wałęsa wyszedł.
To tylko jeden z wielu komentarzy podsumowujących przemówienie Andrzeja Dudy podczas mszy w kościele św. Brygidy w Gdańsku z okazji 38. rocznicy podpisania porozumień sierpniowych oraz powstania NSZZ „Solidarność”. –„Serio to jest rocznicowe przemówienie na ważnej rocznicy prezydenta, który obiecał budować wspólnotę? Lepszej okazji do załatwiania politycznej bieżączki nie było?”
Więcej na podstronie Aktualności

31 08 2019 Źródła w PiS: Macierewicz chce być prezesem Najwyższej Izby Kontroli

To byłaby z pewnością polityczna sensacja w środku wyborczego trójskoku.
Więcej na podstronie Aktualności


31 08 2018 Rocznica strajków w Szczecinie bez ówczesnych liderów – nie pozwolono im wygłosić przemówień.

– „Nie przyszliśmy na te obchody, bo odczuliśmy jako obelgę fakt, że mamy być tylko statystami bez prawa głosu wśród osób, które nic ze strajkami nie miały wspólnego” – powiedział „Wyborczej” Andrzej Milczanowski.
Więcej na podstronie Aktualności

01 09 2018 „Jacek Kurski na pierścień od Głódzia zapracował solidną intelektualną i moralną masakrą TVP”
Ta informacja była drugim materiałem w głównym wydaniu „Wiadomości” TVP! Abp Sławoj Leszek Głódź nagrodził Jacka Kurskiego „Pierścieniem Inki”. – „Panie prezesie, faktem jest, że dzięki tej prezesurze otworzył pan oczy wielu Polakom i przywrócił pamięć o „Ince”, Szendzielarzu, Wyklętych. W ogóle ta telewizja zmieniła oblicze. Niech dalej się tak dzieje” – powiedział podczas mszy z okazji 38 rocznicy Porozumień Sierpniowych metropolita gdański. Internauci na Twitterze nie kryli oburzenia. – „Jacek Kurski na pierścień od Głódzia zapracował solidną intelektualną i moralną masakrą TVP”; – „Goebbelsowska tuba z nagrodą? Rozwodnik z medalem???”; -„Jakby ktoś nie wiedział, to Jacek Kurski zmienił oblicze ziemi. Tej ziemi”.
Wręczenie nagrody komentowali także dziennikarze. – „Jacek Kurski władca pierścieni. „Wiadomości” naprawdę mówiły o szefie TVP zanim opluskwiły Wałęsę na rocznicę porozumień sierpniowych” – Wojciech Szacki z „Polityki”.
– „Nie udało się Guzikiewiczowi z tablicą dla Kaczyńskich. Za to „błysnął” Głódź z pierścieniem dla Kurskiego… I ktoś się jeszcze dziwi, że kościoły pustoszeją, skoro mają takich „pasterzy”?”- Robert Feluś z „Faktu”.
-„Arcybiskup dziękuje obrzydliwemu propagandyście i ordynarnemu kłamcy za to, że „otworzył ludziom oczy”. Skrzyżowanie gebelsizmu, głupoty, zaprzaństwa i podłości” – Tomasz Lis z „Newsweeka”. – „Abp Głódź wręczając pierścień Jackowi Kurskiemu o tym, że „otworzył oczy Polakom” i „zmienił oblicze TVP”. Łubu dubu, łubu dubu, niech nam żyje prezes naszego klubu, niech żyje nam!” – Estera Flieger z „Gazety Wyborczej”.
W przeszłości pierścień otrzymali m.in. Andrzej Duda, Piotr Duda, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz. Źródło: wirtualnemedia.pl, Twitter
Pierścień Inki czy to zły znak dla prezesa TVPPiS, skończy jak ona? Jak to swój do swego ciągnie. Abp Sławoj Leszek Głódź ksywa Flaszka pierścień Kurskiemu daje, a jak się Kurski rewanżuje? Czy dotrzymał pola abp, skoro Kwaśniewski padł?
Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź od 2011 r. żyje w okazałej rezydencji. Po ogrodach okalających pałac spaceruje nawet stado danieli! Czy to właśnie tu odbywały się libacje, o których pisał ostatnio „Wprost”? Tygodnik dotarł do księży, którzy zarzucają arcybiskupowi dyktatorski styl władzy, hulaszczy tryb życia i słabość do mocnych trunków. Po alkoholu Głódź miał też swych podwładnych poniewierać. – Co ty, k..., nawet nalać nie potrafisz! „Wprost" opisuje historię jednego z księży, którego arcybiskup budził w nocy, pijany, i kazał grać na akordeonie do tańca. Rano na kacu wzywał go, żądając „actimelka” i krzycząc: „Bądź moim actimelkiem!”. Upokarzał, wyzywał go, pomstował na jego rodzinę przy swoich gościach, często słynnych politykach różnych opcji.

31 08 2018 Gdańsk: Zakłócona uroczystość. "Będziesz siedział" i "Precz z komuną"

Z okazji 38. rocznicy Sierpnia’80 prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki złożyli w piątek kwiaty pod historyczną bramą prowadzącą niegdyś do gdańskiej stoczni. Uroczystość została zakłócona, gdy w kierunku prezydenta i premiera z okien pobliskiego budynku Europejskiego Centrum Solidarności rozległy się okrzyki: "Będziesz siedział" i "Konstytucja", a w odpowiedzi słychać było "Solidarność" i "Precz z komuną". Oprócz wiązanek od prezydenta i premiera, przy bramie złożono też kwiaty od polityków, lokalnych władz oraz przedstawicieli firm.
Po złożeniu kwiatów związkowcy przeszli w pochodzie do gdańskiego kościoła św. Brygidy, gdzie liturgię sprawował metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź. W czasie nabożeństwa złożono kwiaty pod pomnikiem ks. prałata Henryka Jankowskiego, wieloletniego proboszcza parafii św. Brygidy i kapelana stoczniowej "S" oraz poświęcono replikę sztandaru NSZZ "Solidarność". W mszy brał udział prezydent Andrzej Duda. Źródło fakty.interia.pl
Polski sierpień miesiąc cudów się staje. Na początku jego było wielkie w Warszawie powstanie. Piętnastego cud nad Wisłą i bolszewików pokonanie. Trzydziestego pierwszego w stoczni porozumienie w imieniu milionów podpisano. Później to zaufanie milionów za stołki przehandlowano. Był to przełomowy moment dla wprowadzenia demokracji w Polsce, swoisty karnawał wolności. Fakt demokracja znaczy republika. Pytam więc czyją republiką Polska się stała, że tak nasza elita oszalała? Banku Światowego który przy pomocy fiskusa ostatni grosz biednemu zabiera? Czy może jakiejś innej światowej chimery!

31 08 2018 Nie tylko związkowcy z „S” płacą mniej na stacjach Lotos – księża też.
Ponad dwa tysiące kart rabatowych przez blisko 13 lat wydał Lotos na mocy umów z diecezjami – informuje tvn24bis.pl. Nie wiadomo, ile mniej płacą księża, bo spółka zasłania się… tajemnicą handlową. – „Przyznane rabaty są zgodne z obowiązującymi w organizacji matrycami rabatowymi i podlegają audytowaniu, jak wszystkie inne umowy handlowe. Wielkość rabatów wynika bezpośrednio z wolumenu zakupów realizowanych przez daną grupę zakupową” – napisały władze spółki w odpowiedzi na pytanie reporterów tvn24bis.pl.
Lotos w oświadczeniu, będącym wykwitem nowomowy korporacyjnej, napisał także, że poziom rabatów wynika „bezpośrednio z kalkulacji potencjału sprzedażowego i otoczenia konkurencyjnego”. – „Zazwyczaj poziom rabatów wynosi w zależności od rodzaju paliwa od kilku do kilkunastu groszy, 10-15 proc. w przypadku wybranych towarów i usług” – napisano w komunikacie. źródło: tvn24bis.pl
No i jak to się ma do demokracji? Rozumiem kata stałego klienta ale dostępna dla wszystkich a nie tylko wybrańców. 
30 08 2018 „Jesteśmy Telewizją Partyjną i mamy obowiązki partyjne”
Tak można sparafrazować niedawną wypowiedź Jacka Kurskiego na temat kierowanej przez niego telewizji publicznej. Najnowsze, opublikowane przez Telewizję Polską zestawienia czasu antenowego poświęconego dla poszczególnych ugrupowań politycznych nie pozostawiają złudzeń. Partia rządząca otrzymuje dwa razy więcej czasu antenowego niż wszystkie pozostałe ugrupowania razem wzięte.
Więcej na podstronie Aktualności

30 08 2018 Rząd kładzie łapę na pieniądzach z FGŚP.
Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”, rząd bierze się ostro za pieniądze z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (FGŚP). Odprowadzane do niego środki miały zagwarantować wypłatę pensji w razie np. bankructwa firmy. Teraz jednak staną się zaskórniakiem, z którego będą, w razie potrzeby, finansowane świadczenia przedemerytalne, wynagrodzenia młodocianych oraz staże i specjalizacje pracowników medycznych.
Więcej na podstronie Aktualności

30 08 2018 Z dziejów żenady polskiej, czyli tablicy z Kaczyńskimi nie będzie.
Tak podsumował jeden z internautów wpis Karola Guzikiewicza z „Solidarności”, który poinformował na Twitterze, że „z powodu braku zgody Jarosława Kaczyńskiego tablica informacyjna nie zostanie odsłonięta 31.08.2018”. O pomyśle zawieszenia tablicy informującej, że bracia Lech i Jarosław Kaczyńscy przebywali w czasie strajku w 1988 r. w stoczniowej hali nr 26, pisaliśmy w artykule „Cześć i chwała przebywającym! Tajemne strony bohaterskiej działalności braci Kaczyńskich”.
Internauci kpią na Twitterze. – „To może chociaż zgoda na odsłonięcie kołdry w samo południe, jako symbol walki z komunizmem?”; – Za dużo wazeliny? Przecież on #przebywalinahali, więc mimo braku zgody tablica powinna być”; – „Tyle wazeliny zmarnowanej…”; – „Powiesicie w zimie, to ta tablica z wazeliny się przynajmniej nie roztopi. Oto w co zamieniła się Solidarność”.
Pojawiły się także propozycje dla obecnych działaczy „S” ze Stoczni Gdańskiej. – „Powieście tablicę, że Jarosław nie wyraził zgody na powieszenie tablicy o treści…”; – „Można zrobić uroczyste nieodsłonięcie”; – „Może choć mały pomniczek, gablotka, moneta”. Źródło: Twitter
Kaczyński wystraszał się komentarzy w internecie. No ale co popsuł to już tego nie naprawi. Nasuwa się pytanie kiedy odważy się pojawić publicznie? A co z tablicą dla Mateuszka Kłamczuszka, który przerzucił Wałęsę przez płot?

30 08 2018 Związkowcy z „S” uprzywilejowani – zapłacą mniej za paliwo na stacjach Lotosu.
– „Fajnie być związkowcem… Tylko czy mnie się podoba, że zrzucę się na zniżki na paliwo dla członków NSZZ Solidarność? Nie podoba mi się” – tak podsumował Juliusz Sabak z defence24.pl niższe ceny na stacjach Lotosu dla członków NSZZ „Solidarność”. Od jesieni związkowcy i ich rodziny zapłacą mniej za paliwa, a także oleje i płyny do spryskiwaczy. Kawa i inne artykuły oferowane w kawiarni na stacji też będą dla nich tańsze.
Internauci nie kryli oburzenia. – „Zaczyna się preferencja grup jak za PRL-u, gdzie były specjalne sklepy dla elity, teraz dla wybranych grup zawodowych rabaty”; – „Czekam na reaktywację ZSMP oraz wyjazdów zagranicznych na OHP, wiwat neokomuna!”;
– „Historia powoli zatacza koło, kiedyś dla aparatczyków były sklepy z „żółtymi firankami”, a teraz Stacje Lotos. O ironio też żółte”; – „Zniżka paliw dla wybranych, reszta społeczeństwa od stycznia podwyżka o 10 gr, to jest „dobra zmiana”. Przypomnijmy, że od przyszłego roku paliwo będzie droższe o rzeczone 10 groszy za sprawą przegłosowanej przez PiS ustawy o tzw. opłacie emisyjnej. Źródło: Twitter.pl

30 08 2018 Po 500 zł dla rolników. Czy rolnicy ostrzą już kosy?

Mandatami w wysokości 500 i 300 zł zostali ukarani protestujący rolnicy podczas spotkania z premierem Morawieckim w Sandomierzu. Do sprawy odniósł się minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski w programie TVN24 „Fakty Po Faktach”. W jego opinii protestującym zależało wyłącznie na zaistnieniu i krzyku, a na spotkaniu z premierem nie powinni przeszkadzać, tym bardziej, że premier przedstawiał program Prawa i Sprawiedliwości, który jest szerszy niż tylko sprawy rolnictwa. Zapytany o mandaty dla protestujących, minister powiedział, że generalnie jest przeciwny karaniu rolników, którzy mają oczywiście swoje racje. Jednak w opinii ministra rolnicy w Sandomierzu „właściwie chyba nie chcieli słuchać tego, co ma premier do powiedzenia. Bo przyszli z jakimiś rekwizytami, z trumną ze świńskim ryjem, jakimiś transparentami.”
Jednocześnie Ardanowski zadeklarował, że wysłucha każdego rolnika w swoim gabinecie: „Chcecie rozmawiać o przyszłości rolnictwa, no to rozmawiajcie ze mną – zwrócił się do rolników. – Przyjdźcie do ministerstwa, zapraszam was w każdej chwili i możemy rozmawiać o wszystkich problemach.”Uwagę prowadzącego program dziennikarza, że rolnicy twierdzą, że są zbywani, kiedy dzwonią do ministerstwa, Ardanowski skomentował krótko: „Spotykam się z każdym, kto chce się spotkać ze mną, tylko wydaje mi się, że im chyba nie bardzo zależy na spotkaniu, co bardziej na nagłośnieniu swojego protestu .” Rolnicy z Sandomierza, to kolejna grupa, która przekonała się na własnej skórze, że w państwie „demokratycznym” rządzonym przez PiS protesty i odmienne zdanie zasługują jedynie na ukaranie. Źródło: tvn24.pl
Pierwszy Zakapior PiSlandi Polski Rumcajs zaprasza rolników na swoje pokoje w ministerstwie? Po co by postali jak pieski pod drzwiami, poskomleli, i z podkulonymi rączkami z mandatami w garściach prze policję zostali przepędzeni. Dzisiejsze protesty rolników wyglądają na dziecięce zabawy w chowanego. Zamiast z całej Polski ruszyć ciągnikami na Warszawę i zablokować instancje rządowe, sejm, blokują jakieś drogi, krzyczą na wiecach, co rządzących ani ziębi ani grzeje! Nadszedł czas bu kosy przekuć. Tylko takimi siłowymi metodami można uzyskać efekt, albo rząd wykonuje wolę Narodu, albo wywozi się go na taczkach. 
29 08 2018 Cześć i chwała przebywającym! Tajemne strony bohaterskiej działalności braci Kaczyńskich.
Zbliża się rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych. W Gdańsku „Solidarność” przygotowuje uroczyste obchody tego dnia, a udział w nich weźmie również Mateusz Morawiecki.....
Tego też dnia zostanie odsłonięta tablica, upamiętniająca udział braci Kaczyńskich w strajku 1988 roku. Dziwne, bo byli oni tylko jednymi z tysięcy ludzi, w nim uczestniczących. Nie odegrali żadnej istotnej roli, nie pełnili funkcji przywódczych. Czołową postacią tego strajku był spawacz Jan Stanecki, który go rozpoczął i Alojzy Szablewski, szef komitetu strajkowego
Szok i niedowierzanie! W 37 numerach tygodnika „Solidarność” które zostały wydane między 3 kwietnia a 11 grudnia 1981 roku, nie ma ani jednej wzmianki o Jarosławie Kaczyńskim. Dopiero w czasie trwania Okrągłego Stołu nazwisko Kaczyńskich sporadycznie zaczyna pojawić się, i o dziwo zamiast bronić robotników bronią Jaruzelskiego i jego ekipę.
Więcej na podstronie Polityka

29 08 2018 Nowe sankcje podatkowe.

Wprowadzona ponad dwa lata temu klauzula przeciwko opodatkowaniu w opinii Ministerstwa Finansów nie przyniosła zamierzonych przez resort rezultatów. Zdaniem ministerstwa dzieje się tak dlatego, że podatnik ryzykuje tylko zapłatą 8% odsetek od zaległości, a to „za mało, by odwieść podatników od podjęcia ryzyka stosowania sztucznych konstrukcji.”
Więcej na podstronie Aktualności

29 08 2018 Antoni Macierewicz potrzebował nowej siedziby, więc przegonił wojskowych emerytów.

Trzeba było aż ośmiu miesięcy by Macierewicz zdecydował się opuścić siedzibę MON. Prawdziwą radość jednak wywołał wśród warszawiaków nowy adres ministra. Siedziba byłego szefa resortu obrony i jego smoleńskiej podkomisji znalazła się bowiem na ul. Kolskiej, znanej głównie z tego, że znajduje się tam izba wytrzeźwień, więc internauci szydzą: „To jest adekwatny adres dla całej tej śmiesznej komisji; Blisko coraz bliżej do leczenia w Szpitalnej krainie mądrości. przy ul. Kolskiej” – komentują.
Więcej na podstronie Aktualności

29 08 2018 Kłamca i bankster – o premierze Morawieckim klientka BZ WBK.

„Kłamca i bankster – Jest moralnie odpowiedzialny za śmierć mojego męża i za to, że od 9 lat jako żona samobójcy, który w banku BZWBK spłacał kredyt denominowany we frankach szwajcarskich, walczę z nim w sądzie. Mateusz Morawiecki jest moralnie odpowiedzialny za tę śmierć i za los mojej rodziny” – wykrzyczała zaproszona do programu „Studio Polska” w TVPInfo Barbara Husiew.
„Ubolewam, że taka sytuacja miała miejsce, sam wtedy nawoływałem do tego żeby takie praktyki były ukrócone, ponieważ to nie było dobre dla całej gospodarki Polski” – powiedział. Premier odkreślił przy tym, iż przed laty w wywiadach „wzywał do tego, żeby nadzór bankowy zabronił tego typu praktyk”. Wzywał, ale nic konkretnego w sprawie nie robił…
„Trzy banki w tym Bank Zachodni WBK, którym miałem przyjemność kierować, rzeczywiście cały czas traciły swoich klientów i do 2008 roku, do wybuchu kryzysu, nie udzielały takich kredytów. Ze względu na to, że utraciliśmy wtedy jako bank udział w rynku z 12 proc. do 2 proc., to wszystkie te banki w ostatniej fazie dla swoich najlepszych klientów, wybranych klientów, rzeczywiście bardzo niewielkie kwoty tych kredytów udzielały” – co z dzisiejszej perspektywy zakrawa na czyste szyderstwo z bankowych klientów.
Kiepska to więc satysfakcja, że Pani Barbara Husiew, może się czuć „najlepszym” i „wybranym” klientem banku kierowanego przez obecnego premiera. Jak zapowiedziała, zamierza wezwać ówczesnego prezesa Mateusza Morawieckiego dzisiejszego premiera, na świadka w swoim procesie jaki wytoczyła Bankowi Zachodniemu WBK, w sprawie swojego kredytu frankowego. źródło: polsatnews.pl/naTemat
Morawieccy już tak mają że dla nich tylko liczy się kasa jaką zarobią na machlojkach. SKOKI, GetBack a teraz Fritz Exchange i coś mi mówi że znowu usłyszymy nawisło Kornela? Czy Kornel Morawiecki należy do Grupy Bilderberg?

29 08 2018 Rodzina plus, czyli siostra premiera na burmistrza Obornik Śląskich
Prawo i Sprawiedliwość od początku mówiło, że stawia na rodzinę i będzie ją wspierać. Trzeba przyznać, że w tej sprawie dotrzymuje słowa. Tym razem wesprze siostrę premiera Morawieckiego na burmistrza Obornik Śląskich. Jak poinformowała „Gazeta Wrocławska”, w Państwowej Komisji Wyborczej zarejestrowano Komitet Wyborczy Wyborców Anny Morawieckiej Obornickie Porozumienie Samorządowe. W wyborach samorządowych ma kandydować z poparciem Prawa i Sprawiedliwości oraz Obornickiego Porozumienia Samorządowego.
Nazwisko Anny Morawieckiej jako kandydatki na burmistrza Obornik Śląskich, pojawiło się w momencie, gdy rząd ogłosił nową inwestycję w tym mieście. Przypomnijmy chodzi o most na Odrze, który połączy gminy Oborniki Śląskie i Miękinia. Ta decyzja wzbudziła kontrowersje, ponieważ kilka kilometrów dalej, w Brzegu Dolnym, stoi już most, wybudowany w 2013 roku.
Kim jest Anna Morawiecka, poza tym, że siostrą premiera? Obecnie jest zastępcą dyrektora Wrocławskiego Domu Literatury i szefową Targów Dobrych Książek. A w wywiadzie dla Wirtualnej Polski zwierzyła się, że to lokalne środowiska znając jej „zaangażowanie w sprawy społeczne i jej umiejętności organizacyjne” namówiły ja do kandydowania.  Dla Obornik, to może być nawet korzystne. Wiadomo układ w centrali (w PRLu mówiło się o znajomościach w tzw. „Zjednoczeniu”) to wielki atut. Wprawdzie pamiętamy najbardziej znany peron w Polsce, słynny przystanek dla ekspresów we Włoszczowej, który po cichu przeszedł do historii, bo okazał się mało przydatny, ale za to budowa peronu kosztowała prawie 3 miliony złotych. No, ale nie przesądzajmy sprawy. Tak czy owak gratulujemy Obornikom! Źródło: gazeta.pl
Rodzina! Rodzina! Rodzina, ach, rodzina! 
Rodzina nie cieszy, nie cieszy, gdy jest -
lecz kiedy jej ni ma - samotnyś jak pies!

Miał willę z ogródkiem 
miał garaż i auto -
że każdy, co nie ma,
zaraz by mieć chciał to.
l wizję, i fonię, i pralkę, i frak ...
Więc czego, ach, czego, ach, czego mu brak?
Rodziny! Rodziny! Rodziny, ach, rodziny! 
Rodzina nie cieszy, nie cieszy, gdy jest -
lecz kiedy jej ni ma - 
samotnyś jak pies!
Pięć lat dostał skutkiem tej willi z ogródkiem. 
Spokojnie mijają mu w celi czyściutkiej.
Lektura, spacery, wikt niezły ma smak. 
Więc czego, ach, czego, ach, czego mu brak?
Rodziny! Rodziny! Rodziny, ach, rodziny! 
Rodzina nie cieszy, nie cieszy, gdy jest - 
lecz kiedy jej ni ma - samotnyś jak pies! 
AUTOR TEKSTU: Jeremi Przybora 
27 08 2018 Czyżby panna Krysia formę straciła, że sobie z grupką Obywateli RP nie poradziła? 
Obywatele RP zablokowali obrady KRS. Nie wpuścili Krystyny Pawłowicz. Policja wkroczyła do akcji. Kilka dni temu nowa KRS ustaliła sobie harmonogram prac, jak już pisaliśmy prace szybkie, w „trybie” łapania pcheł. Chodzi o przesłuchania kandydatów do SN.  Zaczęły się w czwartek, a skończyć miały we wtorek.
Więcej na podstronie Aktualności

27 08 2018 Szyszko jak spał ze skórą rysia tak śpi…
O skórze rysia spoczywającej na łożu byłego ministra środowiska wieść rozeszła się przed ubiegłymi wakacjami, gdy Jan Szyszko zaprosił prawicowych dziennikarzy do należącej do niego stodoły, czyli luksusowej rezydencji, w Tucznie w województwie zachodniopomorskim. Wkrótce potem wyciekły zdjęcia z tego pobytu.
Co tam skóra rysia jak Szyszko sprowadził do Polski ponad 700 tys ton śmieci z całej Europy i nie tylko. Ba wyciął lasy, i drzewa w miastach. Ile na tym zarobił?
Więcej na podstronie Aktualności

27 08 2018 PiS–owcy winni dewastacji państwa prawa chcą dać nogę do Brukseli i tam schować się za immunitetami.
Jak zwał tak zwał, chodzi o władze, apanaże i stołki. Premier Morawiecki wolałby uporać się z tematem jeszcze w grudniu tego roku, ale partia, czyli prezes mówi stop… Chodzi o wybór stosownego momentu do rekonstrukcji związanej z kampanią do europarlamentu.
Więcej na podstronie Aktualności

27 08 2018 Teatrzyk dla ciemnego ludu: Macierewicz i jego komisja na dobre opuszczają siedzibę MON.
Wydawało się, że to nigdy nie nastąpi, a jednak… były szef resortu obrony Antoni Macierewicz i słynna komisja smoleńska opuścili budynek MON przy ul. Klonowej w Warszawie. Wydarzenie to na tyle istotne, że do niosła o nim Polska Agencja Prasowa i potwierdziło ją centrum operacyjne MON. Macierewicz, który trwa na stanowisku przewodniczącego komisji ds. zbadania katastrofy TU-154 w Smoleńsku, po odwołaniu ze stanowiska ministra nadal pozostawał w budynku, w którym jako szef MON miał gabinet. Teraz „rezyduje” przy ul. Kolskiej 13. „Dotychczasowa siedziba podkomisji będzie wykorzystywana na potrzeby Ministerstwa Obrony Narodowej” – zapewniono.
Po zmianie na stanowisku, jego następca Mariusz Błaszczak zdecydował, że będzie miał gabinet w warszawskim gmachu MON przy al. Niepodległości 218, gdzie mieści się większość departamentów. Ulokowano tam też Centrum Operacyjne szefa MON.  Wiadomość o wyprowadzce Macierewicza z Klonowej wzbudziła w internautach uzasadnione podejrzenia: „Teatrzyk dla ciemnego ludu. Jak zwykle schowają go przed wyborami, by później dać jakiś intratny stołek”;  Czyżby powtórka z rozrywki? Schowanie Kaczyńskiego i Macierewicza ma dać wygraną w wyborach? Ponoć nic dwa razy się nie zdarza. To może nie wystarczyć. A może Antek przyjął zaproszenie Rosjan i pojedzie do Smoleńska obejrzeć wrak Tupolewa, Oby on i wrak tam został – komentują internauci. Źródło: Onet.pl
To nic innego jak przeprowadzka, bowiem Macierewicz przenosi siedzibę komisji smoleńskiej do Moskwy, a w Smoleńsku otworzy jej delegaturę!?

27 08 2018 Czarnecki wygwizdany przez kibiców 16. Memoriału Huberta Jerzego Wagnera.
Europoseł PiS, a jednocześnie wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej do spraw międzynarodowych Ryszard Czarnecki, miał okazję przekonać się o tym, że nie cieszy się zbytnią sympatią kibiców tego sportu. Zaryzykował i wziął udział, w zakończeniu krakowskiego – wygranego przez Polaków – turnieju siatkarskiego – 16. Memoriału Huberta Jerzego Wagnera.
Jak Czarnecki został przyjęty przez wypełnioną salę dokumentuje zamieszczone na Twitterze nagranie, na którym słychać, jak spora część kibiców gwiżdże i wyraża swoje niezadowolenie z obecności polityka. Źródło: gazeta.pl 
Matuchno kochana jak ten naród kocha pisowców z radości już nie klaszcze ale w euforii gwiżdże, i od czasu do czasu z braku czystej wody w pobliżu ślinami drzwi wejściowe biur poselskich myje. No bo jak to brudne drzwi w siedzibie tak zacnych przedstawicieli narodu, którzy prywatne życie poświęcaj dla jego dobra, to wstyd i hańba! 
26 08 2018 "DGP": praca w Orlenie za smoleńską współpracę?
Nie będzie śledztwa ws. lokalizacji pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej na placu Piłsudskiego. Prokuratura nie dopatrzyła się w tej sprawie znamion przestępstwa - podaje "Dziennik Gazeta Prawna". Urzędnik, dzięki któremu udało się wybudować monument, otrzymał stanowisko w państwowej spółce Orlen.
Więcej na podstronie Aktualności


26 08 2018 Ironiczne komentarze w rosyjskich mediach na temat wraku tupolewa
W tym tygodniu Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej poinformował, że rosyjscy i polscy śledczy przeprowadzą we wrześniu dodatkowe badania elementów polskiego samolotu Tu-154M. W rosyjskich mediach pojawiły się też ironiczne komentarze.
Biznes smoleński ma się dobrze, a po zwrocie wraku do Polski, będzie przewyższał miejsca kultu w Częstochowie, Licheniu. Wkrótce zaczną się pielgrzymki do świętego miejsca, w którym spocznie Tupolew. I stanie cud...... 
Więcej na podstronie Aktualności


27 08 2018 PiS manipuluje słupkami pokazującymi wpływy z podatku VAT.

Prawo i Sprawiedliwość chwali się w sieci, że za jej rządów urosły wpływy z podatku VAT. Internauci nie zostawiają suchej nitki na tabelkach Prawa i Sprawiedliwości: „Czy ktoś jest zaskoczony tym że pis kłamie?”; „A ja bym chciał zobaczyć słupki przed 2008 rokiem kiedy poprzednio rządziła partia PiS” „A może ktoś uzupełni ten wykres o to jak rosną zaległości dłużników VAT-owskich, bo wygląda na to, że podrasowane są przychody z VAT-u, a równolegle o podobne kwoty wzrosła suma dłużników VAT-u” – komentują użytkownicy mediów społecznościowych. Źródło: gazeta.pl
W Polsce urzędnicy stworzyli tak skomplikowany system podatkowy, by móc ścigać wymyślonych przez siebie przestępców podatkowych. Co z tego, że koszty wykrycia wyłudzenia przekroczą odzyskaną kwotę, ale urzędnik będzie mógł się wykazać jaki on jest potrzebny i ile jego praca jest warta. Tylko co będzie jak wszyscy przedsiębiorcy zarejestrują swoje firmy poza Polską? Ano przyjdzie skarbówce grzybki w lesie zbierać. W Niemczech tacy geniusze jak Balcerowicz, Rostowski, Morawiecki co najwyżej mogliby być kasjerami w wesołych miasteczkach i to jeszcze pod specjalnym nadzorem.
To uszczelnianie systemu podatkowego jest bardzo kosztowne, odzyskanie 1 zł kosztuje podatnika 5 zł, i na dodatek niszczy polskie firmy. Rząd powinien zrozumieć, że szara strefa nie jest dowodem na przestępcze skłonności obywateli, tylko na to, że żąda wygórowanych, nieadekwatnych podatków. Dla większości to nie jest wybór, tylko konieczność. Szara strefa to poduszka stabilizująca sytuację znacznej części Polaków, bo innej alternatywy nie ma. Niemcy jako jedyni na świcie zrozumieli że niskie podatki są siłą napędową gospodarki. Tam po prostu nie opłaca się nie płacić podatków, i co najważniejsze dla Fiskusa nie jest się przestępcą tylko chlebodawcą, a prawo podatkowe jest bardzo proste i czytelne.
Dziś budżet to tylko słupki jak po jednej stronie się doda to i po drugiej wzrośnie. To jest aksjomat o ile ma się co dodać. No ale Morawiecki o tym nie wiei i nie musi wiedzieć bowiem wynalazł ekonomiczne perpetuum mobile. A oto genialny plan premiera Morawieckiego: jedną złotówką chce rozbujać tak polską gospodarkę że wkrótce będziemy najbogatszym krajem na świecie. Wystarczy że każdego dnia każdy mieszkający w Polsce obywatel przekaże jedną złotówkę do wspólnej kasy z której wypłaci się po milionie 38 obywatelom. No a gdyby tak po 10 złotych się zrzucać. A przecież można i po więcej. To w kilka lat wszyscy bylibyśmy milionerami.

26 08 2018 Od stycznia w życie wchodzi nowy podatek.
Rząd w szybkim tempie ma zamiar wprowadzić nowy podatek. Od stycznia ma bowiem obowiązywać tzw. podatek od wyjścia. Obejmie on nie tyle osiągnięty dochód, co hipotetyczne zyski z kapitału – pisze dzisiejsza "Rzeczpospolita".
Resort finansów niezbyt precyzyjnie informował o swoich planach. W piątek wieczorem opublikował jednak projekt konkretnych przepisów. Podatek obciąży przedsiębiorstwa, które mogłoby wypracować dochód w Polsce, ale przenoszą się za granicę. W przypadku zwykłych emigrantów podatek ma objąć potencjalny zysk z posiadanych przez te osoby papierów wartościowych, udziałów w spółkach i funduszach inwestycyjnych.
Zasadnicza stawka podatku to 19 proc., oprócz niej przewidziano też łagodniejszą, 3-procentową. Będzie ona dotyczyć osób fizycznych nieprowadzących biznesu, które wyprowadzają się poza Polskę, a przedtem mieszkały w naszym kraju co najmniej pięć lat. Opodatkowane mają być papiery wartościowe i udziały w spółkach oraz funduszach inwestycyjnych o wartości ponad 2 mln zł.
Nowy podatek musi zostać wprowadzony z powodu europejskiej dyrektywy przeciw nadużyciom podatkowym. Eksperci wskazują, że choć ogólny cel wprowadzenia podatku, czyli walka z nadużyciami, można uznać za słuszny, to sposób wprowadzenia regulacji już nasuwa wątpliwości. Cezary Krysiak, doradca podatkowy w kancelarii PATH, przypomina, że dyrektywa dotyczy tylko biznesu, a nie zwykłych Kowalskich przenoszących się za granicę z przyczyn życiowych. – Exit tax przede wszystkim ma cel budżetowy. Jest raczej mytem od przeprowadzki niż podatkiem dochodowym – ocenia Krysiak.
Organizacje gospodarcze, w tym BCC i Pracodawcy RP, zareagowały z niepokojem na zapowiedzi nowego podatku. Punktują, że może naruszyć swobodę przemieszczania się po Unii Europejskiej gwarantowaną przez traktat o funkcjonowaniu UE. Źródło: Rzeczpospolita/ wiadomosci.onet.pl
26 08 2018 Za wszystko, powinniśmy być wdzięczni tylko jednemu panu, Jarosławowi Kaczyńskiemu.
Porcelanowy manekin, czyli premier Morawiecki, wyznał narodowi, że zawsze marzył, by zostać strażakiem i lać wodę. To drugie mu się spełniło w stu procentach. Do klubu wodniaków należy zresztą cały rząd z przyległościami – pisowską rzęsą wodną znaczy. Milion elektrycznych samochodów, milion mieszkań dla rodzin z niskimi dochodami, miliardy na inwestycje, obniżka podatków, największe lotnisko w Europie i taka reforma służby zdrowia, że lekarze będą stać w kolejce do każdego pacjenta. Ten tajfun obietnic łeb mi urywa od ponad dwóch lat. Jako mieszkańca wsi najbardziej mnie jednak interesuje nowy pomysł premiera. Pochwalił się w Garwolinie. To Rolnik+, który „ma na celu rozwój działalności gospodarczej na wsi”. Tego plusa właśnie, tej zachęty rządu mi brakowało, bo od ponad 40 lat w ogóle się nie rozwijam. Teraz będę musiał. Stanisław Tym Źródło polityka.pl
Ciekawe co premier Morawiecki bierze, że ma tak wspaniałe wizje, i tak szybko odlatuje. No i najważniejsze ile to kosztuje i gdzie to można kupić? Po tych prochach, na wiecach szleje, rzuca miliardami złotych jakby to były banknoty stuzłotowe. Morawieccy już tak mają że cały czas mijają się z prawdą, dla nich tylko liczy się kasa jaką zarobią na machlojkach. 
25 08 2018 Miała być bomba atomowa, a skończyło się na śmiesznej bombce choinkowej.
Cios między oczy obiecywał opozycji Tomasz Poręba z Prawa i Sprawiedliwości zapowiadając reakcję na akcję billboardową Platformy. „PiS odebrał złodziejom miliony i dał je dzieciom” – tak zabrzmiało „rewanżowe” hasło na plakatach PiS. Miała to być riposta na billboardy PO: „PiS wziął miliony, a wszystko drożeje„.
PiSowskie dzieci to Misiewicze, Jannigery, no i ojciec Toruński. To hasło powinno brzmieć PiS zabrał miliny podatnikom i dał je swoim urzędnikom.
Więcej na podstronie Aktualności

25 08 2018 Roman Giertych uważa, że Przyłębska nie może być prezesem TK.
Zdaniem mecenasa Romana Giertycha wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w sprawie Mariusza Muszyńskiego (szerzej o wyroku pisaliśmy w artykule „Mariusz Muszyński nie ma prawa orzekać w Trybunale Konstytucyjnym„) może mieć dalsze konsekwencje dla całej, tak skrupulatnie, budowanej pisowskiej strategii wobec przejęcia pełnej kontroli nad sądownictwem. Otóż skoro WSA orzekł, że Muszyński jest osobą nieuprawnioną do orzekania w składzie Trybunału Konstytucyjnego, to tym samym oznacza, według Giertycha, że Julia Przyłębska nie może być prezesem TK. Nie dość, że kandydatura pisowskiej prezes została wysunięta niezgodnie z zapisem konstytucyjnym, to teraz okazuje się, że do jej wyboru przyczyniły się osoby do tego nieuprawnione. Wyrok WSA w sprawie Muszyńskiego oraz opinie prawniczych autorytetów są tylko potwierdzeniem brutalnego łamania prawa przez PiS. Jakie mogą być dalsze konsekwencje wspomnianego wyroku i czy partia rządząca będzie w stanie utrzymać walącą się własną narrację? Źródło: crowdmedia.pl
W Polsce to Kaczyński zatwierdza wyroki sądów, a tego po prostu nie uzna. A później Julia uzna to z zgodne z konstytucją, wyda orzeczenie, i będzie praworządnie po bożemu i po partyjnemu, a raczej po kaczyńskiemu.
Macie Sejm, macie Senat, macie prezydenta, macie sądy, macie telewizję, swoje wiadomości, macie radio, rozjechaliście Trybunał Konstytucyjny, dajcie wy nam się przynajmniej pośmiać.– Maciej Stuhr do posłanki PiS Krystyny Pawłowicz krytykującej go za skecz na gali nagród filmowych w Gdyni.

25 08 2018 Spektakularna inwestycja na Helu. Luksusowe molo dla prezydenta.

Kancelaria Andrzeja Dudy zainwestuje 478 tys. zł w budowę 100-metrowego mola na terenie rezydencji prezydenckiej na Helu. Internauci szydzą: „Niech wybudują aż do Szwecji”. Zdaniem internautów nie ma co się specjalnie wymądrzać bo, „Skoro dla Kaczyńskiego buduje się pałac na wodzie w Puszczy Noteckiej to prezydentowi należy się remont Juraty”. Z „troską” pytają: „Co zatem należy się premierowi i jego ministrom?”
O inwestycji w szczegółach poinformował „Super Express”:
„Przestrzeń ma być wykorzystywana głównie jako miejsce popołudniowych spacerów, dziennego leżakowania i wypoczynku nadwodnego. (…) Przewiduje się odtworzenie przystanki dla łódek i sprzętu wodnego w części głowicowej molo” – poinformowali redakcję dziennika urzędnicy prezydenta. Według administracji Andrzeja Dudy, remont – a w zasadzie rozbiórka i budowa od nowa – jest jak najbardziej uzasadniony. Część schodów uległa korozji biologicznej „w stopniu dyskwalifikującym, uniemożliwiającym bezpiecznie użytkowanie„. Posypały się elementy drewniane, relingi, nie działa instalacja elektryczna i oświetleniowa. Drewniane pale od molo padły zaś ofiarą owadów. W ramach inwestycji zaplanowano też naprawę oświetlenia i schodów, które łączą molo z prezydencką rezydencją. Całość ma być gotowa na następne wakacje.Przypomnijmy, kompleks znajduje się na terenie nadmorskiego Parku Krajobrazowego oraz w granicach obszarów ochrony środowiskowej Natura 2000. Źródło:wp.pl/se.pl
24 08 2018 Dziurawa ustawa. Złote życie szefów spółek.
No i mamy kolejną ustawę, która miała być świetna, a jednak okazuje się niezłym „bublem”. W maju 2016 roku w błyskawicznym tempie, rząd zmienił przepisy dotyczące wynagrodzeń szefów spółek państwowych i komunalnych. Wprowadzono tzw. „kontrakty menedżerskie”, które pozwoliły na obejście „ustawy kominowej” i urynkowiły pensje prezesów.
Więcej na podstronie Polityka


24 08 2018 Iustitia ujawnia nagranie z przesłuchania sędziego Arkadiusza Tomczaka przez Krajową Radę Sądownictwa.

Biorę udział w konkursie mimo olbrzymich wątpliwości, co do jego legalności - mówił Arkadiusz Tomczak na przesłuchaniu KRS. - Sprawdzenie legalności tego konkursu jest celem nadrzędnym - argumentował. Tomczak jest członkiem zarządu Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia. Zgłosił swoją kandydaturę do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.
Więcej na podstronie Aktualności

24 08 2018 Gorący wrzesień przed PiS-em.
Partię rządzącą czekają gorące dni. Wrzesień ma obfitować w protesty różnych grup zawodowych. Na ulice planują wyjść nauczyciele, policjanci, strażacy, funkcjonariusze więziennictwa, pracownicy sanepidu, pracownicy cywilni wojska i urzędnicy. Powód? Oczywiście pieniądze. Rząd planuje bowiem podwyżki w budżetówce, ale tylko o 2,3% czyli zgodnie z inflacją, a na to związkowcy się nie zgadzają. Już dzisiaj spotkają się z ministrem zdrowia ratownicy. Chcą dopłaty do pensji 400 zł, podobnie jak pielęgniarki i jeśli Łukasz Szumowski nie spełni ich żądania to i oni będą protestować.
Trzeba przyznać, że to sytuacja bardzo dla PiS niewygodna. Niebawem wybory samorządowe i ta fala protestów, może się mocno odbić na ich wyniku. Nie może więc nikogo dziwić, że partia rządząca gorączkowo myśli, jak ten problem rozwiązać. Jacek Sasin zapewnia, że „nie pozostajemy głusi na te oczekiwania” i w ciągu 30 dni rząd przedstawi konkretne rozwiązania.
Pojawia się jednak spory problem. Jak nieoficjalnie przyznają politycy PiS, na podwyżki zabraknie pieniędzy. Niektórzy mówią też, że nieprzypadkowo resort finansów ogłosił niedawno, iż nadwyżka w budżecie państwa stopniała. Dziwne, bo jeszcze w czerwcu wynosiła ona 9,5 mld zł, a już w lipcu budżet wszedł na spory minus. Zapewne więc chodzi o to, by takimi informacjami pokazać przygotowującym się do protestu, że państwo nie ma pieniędzy i w ten sposób „ostudzić żądania kolejnych grup Polaków”.
Na początku września ma się odbyć konwencja PiS, którą poprowadzi sam Jarosław Kaczyński.  Trudno będzie pogodzić przekaz o kwitnącej gospodarce i wzrastającej szczęśliwości w narodzie z zapowiadaną falą protestów. Jak sobie prezes z tym poradzi? Czy i tym razem uda mu się odwrócić kota ogonem? Czy będzie mógł liczyć na wsparcie Piotra Dudy i „Solidarności”, która już dawno zapomniała, czyje interesy reprezentuje? Już za kilka dni się dowiemy…Tamara Olszewska Źródło: fakt.pl
Jak to nie ma pieniędzy skoro premier Morawiecki twierdzi, że ma wielką nadwyżkę budżetową. Posłuchajcie jak szaleje na wiecach, rzuca miliardami złotych jakby to były banknoty stuzłotowe. 
23 08 2018 PiS nie dotrzymał kolejnej obietnicy. Stawki VAT znowu w górę?
Z końcem grudnia przestaje obowiązywać tymczasowa podwyżka stawek podatku VAT wprowadzona jeszcze przez poprzednią ekipę rządząca. Ci, którzy z tym faktem wiązali jakiekolwiek nadzieje muszą się z nimi pożegnać. Już dziś wiadomo, że PiS–owski rząd Mateusza Morawieckiego przyjął we wtorek wstępny projekt budżetu państwa na 2019 r., z którego wyraźnie wynika, że PiS podniesie VAT na przyszły rok. „W tej chwili nie ma sytuacji budżetowej pozwalającej na obniżenie stawki VAT” – powiedział natomiast wprost pod koniec czerwca, w radiu Tok FM wiceminister finansów Paweł Gruza.
W grę wchodzi około 5 mld zł. Te pieniądze miały się pojawić wskutek uszczelnienia systemu podatkowego. Kondycja budżetu państwa nie jest jednak tak dobra, jak rząd przedstawia to w swojej telewizji. Wszystko, co udało się wycisnąć z polskiej gospodarki w czasach prosperity oraz dzięki zwiększeniu wpływów podatkowych, finansuje program „Rodzina 500 plus” i obniżkę wieku emerytalnego.
Prawo i Sprawiedliwość kłamie i oszukuje – zwraca uwagę opozycja. „Obniżenie VAT miało być jednym z głównych osiągnięć PIS” – mówił w środę na specjalnej konferencji prasowej w Sejmie, Jerzy Meysztowicz z Nowoczesnej, zarzucając rządowi, że nie dotrzymuje obietnic m.in. w kwestiach podatkowych.
„Gdzie jest zwiększona wolna kwota od podatku, gdzie jest pomoc dla frankowiczów, gdzie jest bilion złotych na rozwój? Okazuje się, że bilion jest, ale jeśli chodzi o zadłużenie Polski” – mówił poseł Nowoczesnej. Dodał, że podwyżka VAT jest wprowadzana cichaczem, aby nie straszyć Polaków przed wyborami samorządowymi.
Politycy Nowoczesnej argumentowali, że przedłużenie obowiązywania wyższych stawek VAT to nic innego, jak wyciąganie pieniędzy z kieszeni Polaków. Końcowym płatnikiem VAT jest bowiem zawsze obywatel, na dodatek ten najbiedniejszy. I to w niego przede wszystkim bije PiS, utrzymując wysokie stawki tego podatku. Źródło: Wyborcza
Z sieci: 500 + nie miało być na kredyt, PiS obiecał znaleźć na to środki - jest w 100% na kredyt.
PiS obiecał darmowe leki dla seniorów 75+ - są droższe.
PiS obiecał zero nowych i zero podwyżek podatków, a podnieśli i/lub wprowadzili ponad 30 nowych i planują kolejne! 
Jak to nie ma pieniędzy skoro premier Morawiecki twierdzi, że ma wielką nadwyżkę budżetową. Posłuchajcie jak szaleje na wiecach, rzuca miliardami złotych jakby to były banknoty stuzłotowe.
21 08 2018 Polityczne rozgrywki ojca dyrektora z PiS-em
Ojciec dyrektor, Tadeusz Rydzyk uznał, że jego wpływ na krajową politykę i płynące szeroką rzeką pieniądze z państwowej kasy, to za mało i zamierza wystawić własną listę kandydatów w najbliższych wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Dzień dobry z Rana
Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
czarną sukienkę ma ten koleżka.

Uczy prostaczków noce i ranki
ze swej maryjnej radioczytanki
Więcej na podstronie Aktualności

21 08 2018 Kto stoi za aferą podsłuchową?
Jak donosi „Gazeta Wyborcza” w materiale Wojciecha Czuchnowskiego, politycy Prawa i Sprawiedliwości aż pół roku przed ujawnieniem tzw. afery podsłuchowej wiedzieli o nielegalnym nagrywaniu w restauracjach ministrów, ludzi biznesu i funkcjonariuszy publicznych.
Więcej na podstronie Aktualności


21 08 2018 Premier Morawiecki oskarżony na antenie TVP

Podczas emisji ostatniego programu TVPiS „Studio Polska” Magdaleny Ogórek i Jacka Łęskiego miał miejsce niespodziewany atak na premiera Mateusza Morawieckiego. Jedna z zaproszonych do studia kobiet nie szczędziła ostrych słów krytyki pod adresem premiera.
Więcej na podstronie Aktualności

22 08 2018 Agitatorzy ruszyli w teren.

Czyli poszły konie po betonie. Czy naprawdę nie można ich powstrzymać?
Coraz trudniej o zjednywanie sobie zwolenników(...) jak wiemy partia okrągłostołowa niczym ta komunistyczna nie może się mylić i wierzy, że posiadła prawdę absolutną, a jej celem jest rządzenie wszystkimi i wszystkim. To dlatego namnożyło nam się medialnych agitatorów, którzy próbują zmanipulować tłumy. Jednak dobrze wyszkoleni agitatorzy wiedzą doskonale, że nie w każdy tłum można bezpiecznie wejść. Przekonał się o tym w Polsce międzywojennej walczący z Kościołem i Panem Bogiem, Tadeusz Boy-Żeleński. W 1938 roku udał się do jednej z fabryk w Oświęcimiu by tamtejszych robotników przekonywać, że Boga nie ma. Tak w książce „50 lat w zakonie” opisywał to spotkanie o. Stanisław Skudrzyk SJ: „W 1938 r przyjechał z Warszawy pan Boy-Żeleński z odczytem dla robotników miejscowej fabryki, zamienionej później na obóz koncentracyjny, pod tytułem: „Czy jest Bóg?". Na odczyt przyszło ponad 2.000 robotników. Boy z wielką swadą „udowadniał", że Boga nie ma. Na końcu upojony powodzeniem wyciągnął dłoń ku niebu i zaczął bluźnić.„Gdyby Bóg był na niebie, nie zniósłby moich bluźnierstw, ale zabiłby mnie piorunem z nieba". Popatrzył tryumfalnie po sali. Nastało grobowe milczenie. Wtedy podszedł do niego na mównicę miejscowy kowal i mówi: „Panie, wobec Wszechmocnego Boga jest pan nikłym proszkiem. Na Pana wystarczy ręka kowala" .i trzasnął tak mocno w bluźnierczą twarz, że Boy potoczył się pod mównicę. Wtedy dopiero sala się opamiętała. Zaczęto gwizdać i krzyczeć: „Precz z bluźniercą!" Musiano niefortunnego mówcę wyprowadzić tyłem, bo by go sromotnie robotnicy pobili”. Źródło: niepoprawni.pl
Panie Morawicki Mateuszku Kłamczuszku dlaczego pomyślałem o panu czytając ten tekst, a nie o prezesie Kaczyńskim? Sam nie wiem.

22 08 2018 Żona posła Mularczyka kandydatką na prezydenta w Nowym Sączu

W Nowym Sączu obecny prezydent Ryszard Nowak (z PiS) zrezygnował z walki o kolejną kadencję.  Wybór Komitetu Politycznego tej partii padł więc na Iwonę Mularczyk, żonę posła Arkadiusza Mularczyka. Ponoć to sam Jarosław Kaczyński zaproponował jej kandydaturę. Jej zgłoszenie było wielkim zaskoczeniem, nawet dla lokalnych działaczy PiS. Tym bardziej, że to jej męża typowano na stanowisko prezydenta. Arkadiusz Mularczyk jednak zrezygnował. Jeden z rozmówców twierdzi, że ma on znacznie ważniejsze sprawy do ogarnięcia. „Przygotowuje raport o stratach wojennych Rzeczypospolitej w czasie II wojny światowej, a także reprezentuje Sejm RP przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie dotyczącej otwarcia drogi sądowej dla poszkodowanych obywateli polskich przez III Rzeszę. Jego praca ma dziś historyczne znaczenie dla naszego kraju i wielu Polaków”.
Pani Mularczyk nie widzi żadnego problemu w tym, że nie ma doświadczenia w pracy samorządowej. Jak mówi, „Przez ostatnią dekadę aktywnie uczestniczyłam w życiu regionu. Odbyłam niezliczoną ilość spotkań i rozmów z mieszkańcami, poznając ich problemy oraz radnymi wszystkich szczebli samorządów. Uważam, że daje mi to dużą wiedzę do szerokiego spojrzenia na miasto i cały region”. Źródło: onet.pl
Dziś by zostać prezydentem miasta nie są potrzebne żadne kwalifikacje, ba ich brak staję się atutem w walce o fotel. Mniemam że licealista lepiej by miastem rządził jak wybrani prezydenci, burmistrzowie, wójtowie, na dodatek byłby dużo tańszy dla mieszkańców. Bo co to za gospodarz, który co chwil podnosi wszelkie opłaty, wymyśla nowe, a zadłużenia miasta rośnie przy niewielkich nakładach inwestycyjnych.

21 08 2018 Muzycy przebrali lalkę z sex shopu za Kaczyńskiego i poderżnęli jej gardło. Szokujące nagranie.
Zespół metalowy postanowił zamanifestować na scenie swoją niechęć do Jarosława Kaczyńskiego. Zrobił to w niezwykle okrutny i odrażający sposób. Szokujące nagranie zostało opublikowane na Facebooku. Do zdarzenia doszło w ostatnią sobotę podczas koncertu metalowego zespołu Mshaa w klubie Drugi Dom Ludzi Rocka w Warszawie. Niedaleko miejsca zamieszkania prezesa PiS.
"Ta lalka symbolizuje Polskę, czyli z jednej strony ma twarz Kaczyńskiego, a z drugiej gołą d**ę, przez którą nas wszystkich rżnie Watykan - dlatego obetniemy jej głowę" – napisano na facebookowym profilu zespołu pod nagraniem, na którym widać, jak jeden z muzyków podcina gardło lalce z doklejoną twarzą Jarosława Kaczyńskiego. Źródło Do Rzeczy

21 08 2018 Brudziński o Warszawiakach: Te „wypicykowane” lansiarstwo

Wszystko zaczęło się od zdjęcia Kaczyńskiego w starym pulowerku, które narobiło szumu w mediach społecznościowych. Na ten szum zareagował obrońca starego pulowerka, czyli Joachim Brudziński, pisząc na twitterze:„Te „wypicykowane” lansiarstwo zmieniające joggingowe buciki, spodenki, koszulki i słuchaweczki 3 razy podczas jednej przebieżki w Łazienkach nie jest w stanie pojąć, że „dyktator” ma stary pulower i spodnie”. Oczywiście ci wypicowani lanserzy zmieniający koszulki i buciki to Warszawiacy. Nie wiadomo czy obrońca starych spodni prezesa nie zapędził się w swojej obronie. Na jego wpis zareagowali mieszkańcy stolicy.  „Hej, Warszawiacy to chyba o nas…teraz już przynajmniej wiemy, co o nas myśli obóz polityczny, który chce przejąć Warszawę”. – napisała Nola Rajs.
Pech (dla Brudzińskiego) chciał, że niemal w tym samym czasie Kandydat PiS na prezydenta, Patryk Jaki, zaprosił dziennikarzy na Pole Mokotowskie, gdzie w ramach lansu oraz popisów kampanijnych, obiecywał, że stworzy pakiet biegacza, a w nim elektroniczne szafki na kartę warszawiaka, miejsca do rozgrzewki, stretchingu i crossfitu, a do tego ustawi poidełka, a jak się uda to i szatnie z prysznicami. No i jest super! Widać, że hipsterskie stare gacie i pulowerek „dyktatora” uzupełniają się z lansem Jakiego. Źródło: Twitter
20 08 2018 Komisja Jakiego parawanem dla PiS–owców zamieszanych w aferę reprywatyzacyjną?
Jan Śpiewak, kandydat porozumienia „Wygra Warszawa” na prezydenta stolicy zwrócił się z apelem do Patryka Jakiego, aby wezwał przed komisję weryfikacyjną polityków PiS, zaangażowanych w aferę reprywatyzacyjną. Chodzi m.in. o Jerzego Szaniawskiego, bardzo blisko związanego ze środowiskiem Prawa i Sprawiedliwości, dziś kandydata do Sądu Najwyższego.
Więcej na podstronie Polityka

20 08 2018 Giertych do minister Zalewskiej: Wie Pani, że okradanie biednych, to grzech?

Roman Giertych zwrócił się z apelem się do wszystkich szkół i zachęcał do podobnego apelu wszystkich byłych ministrów edukacji, aby nie odczytywano żadnego listu od minister Zalewskiej na rozpoczęcie Roku Szkolnego. Na pani minister ciążą tak paskudne zarzuty, że jeśli wiarygodnie i publicznie ich nie wyjaśni to zdaniem byłego premiera – nie zasługuje na to, aby jej słowa odczytywać dzieciom i młodzieży.
Więcej na podstronie Aktualności

20 08 2018 Generalski awans dla duchownego przeprowadzony bez rozgłosu

Na początku marca Andrzej Duda podjął decyzję o awansie na stopień generała brygady dla ks. Sławomira Żarskiego. Jak informuje "Rzeczpospolita" do dziś nominacja nie została wręczona. Wszystko przez to, że Kancelaria Prezydenta nie chce, aby decyzja zyskała na rozgłosie.
Więcej na podstronie Aktualności

20 08 2018 Ministerstwo Zdrowia na bakier z prawem?

Tak można wnosić na przykładzie niefortunnego losu wysokiej urzędniczki resortu zdrowia. Jak czytamy w „Fakcie” urzędniczka z Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia odkryła, że defraudowane są państwowe pieniądze, o czym z miejsca powiadomiła przełożonych.
Więcej na podstronie Aktualności


20 08 2018 Premier Morawiecki kłamie jak z nut.
Propaganda lała się wiadrami,o kłamstwach i szczuciu na opozycje nie wspomnę. Gdyby Gierek miał taką propagandę, to dzisiaj Solidarność kojarzyłaby się ludziom nie z Wałęsą, ale z lubelską fabryką czekoladek.
Wczorajsze spotkanie wyborcze premiera Morawieckiego zapamiętamy na długo. Były wiwatujące tłumy, atmosfera rozgrzana od wzajemnej życzliwości, a pan premier dwoił się i troił, by przekonać ludzi, że „Jesteśmy wiarygodni w rządzie i będziemy wiarygodni w samorządzie”. Aby mocniej uwiarygodnić rolę PiS w budowaniu Polski, nie omieszkał uciec się również do kłamstw. Jego słowa, iż to ona sam negocjował „przystąpienie Polski do UE 20 lat temu” wzbudziły powszechne zaskoczenie.
Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Leszek Miller, który zakończył negocjacje z UE i jako premier Polski, podpisał w Atenach traktat akcesyjny, wprowadzający nas do unii, zwrócił się na Twitterze do Morawieckiego, by ten poczekał „do czasu, kiedy umrę”.
„Kaczyński obalił Komunizm, Morawiecki negocjował przystąpienie Polski do UE. Za jakiś czas powiedzą że to oni stworzyli świat” napisał jeden z internautów pod tekstem Millera i rzeczywiście, coś w tym jest.
Historia stała się narzędziem propagandowym PiS-u i co chwilę jesteśmy zaskakiwani jej nową interpretacją, która ma jak najmocniej podkreślać jakość „dobrej zmiany”. Stanisław Piotrowicz, prokurator z czasów PRL, walczył z komuną. Jarosław Kaczyński był prześladowany przez SB. Bez Lecha Kaczyńskiego ruch Solidarności z 1980 roku nie miałby szans, bo to on odegrał w nim większą rolę od Lecha Wałęsy. No i teraz do pisowskiego panteonu bohaterów wolnej Polski dołączył sam siebie premier Morawiecki.
Jak przy takim podejściu i „zabawie” historią będą niebawem wyglądały podręczniki do historii? Mówi się coraz głośniej, że minister Zalewską ma zastąpić Zdzisław Sipera, wojewoda mazowiecki. Jest on bardzo oddany swojej partii i niezwykle lojalny. To on wydał zezwolenie na budowę pomnika Kaczyńskiego na pl. Piłsudskiego i przemianował Aleję Armii Ludowej w Warszawie na Aleję Lecha Kaczyńskiego. Wiadomo więc, jak pod jego kierownictwem jako ministra MEN, będzie wyglądał historia najnowsza w podręcznikach szkolnych. Wiadomo, kogo się z niej wyrzuci, a kogo dopisze. I jedno jest pewne, znajdzie się w niej również Mateusz Morawiecki, który puścił już kłamstwo o swojej roli w negocjowaniu wejścia do UE i ta wieść poleci w Polskę jako kolejna jedyna i niezaprzeczalna prawda.  A ja zastanawiam się tylko, ile jeszcze kłamstw jest w stanie znieść elektorat PiS-u… Tamara Olszewska Źródło: natemat.pl
Festiwal obietnic wystartował: Nikt ci tyle nie da, ile ja mogę obiecać. Tylko ja mogę Wam dużo więcej obiecać niż kto inny dać!? Co to za wybory skoro głosujemy na partie polityczne i miejsca na listach. Pamiętacie tak było za komuny i od kilkunastu lat jest w tej nowej Polsce: Głosowali na kogo chcieli, wybrali kogo trzeba. Dlatego nie biorę udziału w tym show pt „kto komu obieca więcej” Wolę siedzieć w domu bo tak naprawdę to nie ma żadnego znaczenia na kogo  zagłosuję. Bo oni wszyscy są tacy sami będą dbali tylko o swoje interesy.

20 08 2018 Pawłowicz zaatakowała PSL, sama oberwała.
Kanikuła ostatnich miesięcy doskwiera wszystkim, szczególnie jednak chyba dopiekła nieocenionej w swoich „genialnych” spostrzeżeniach Krystynie Pawłowicz. Nawiązując z pewnością do ostatnich dyskusji rolników o niedotrzymanych obietnicach rządzących zaatakowała ludowców.
„PSL, nie chowaj się! To wy pasożytujecie na wsi i polskich rolnikach. Uwłaszczyliście się na przemyśle z rolnictwem związanym, gnębicie swych sąsiadów rolników. Podnieśliście z PO wiek emerytalny waszych kobiet ze wsi aż o 12 lat! PSL! Na kolana i przeproście!” – napisała na Twitterze posłanka i tak się zaczęło…
Tego PSL nie podarował: „Kryśka, znaleźliśmy Twoje tabletki. Oddamy jak się zobaczymy w Sejmie. Do tego czasu nie panikuj i się trzymaj. Pamiętaj: i tak Cię kochamy” – czytamy na oficjalnym profilu partii.
Ale niewybredna w swoich komentarzach Pawłowicz odpalił w swoim stylu: „Na waszą jałową miłość czeka w Słupsku Biedroń. Powodzenia” – odparła. Źródło: Twitter
PSL to wieczny koalicjant od czasów Bieruta, to nie jest partia chłopska, tylko partia wielkich panów ze wsi. Dziś wystarczy, że Kaczyński kiwnie małym palcem a na kolanach przyjdą do niego.

19 08 2018 Most Morandiego, Polska Kaczyńskiego i sylogizm gen. Sosnkowskiego, czyli żelbet lub stal
„16 sierpnia 1920 r. w kluczowym momencie wojny polsko- bolszewickiej minister spraw wojskowych gen. Kazimierz Sosnkowski zdecydował o internowaniu tysięcy oficerów i żołnierzy pochodzenia żydowskiego w obozie w Jabłonnej”, co było zbawiennym uratowaniem polskich wojsk od obstrukcji, dywersji i zdrady ze strony „polskich” oficerów i żołnierzy żydowskich. Od zachowań o których mnożeniu się przychodziły bezustannie raporty. Dywersyjne zachowania żydowskich żołnierzy były zarazem zachętą skierowaną do żydowskiej, cywilnej ludności w tym, by dołączała do bolszewików (jak np. w Białymstoku). W wielu miejscach tworzyły się ochotnicze oddziały żydowskich cywilów podejmujących walkę po stronie bolszewickiej."  
Most prof. Morandiego, Polska Kaczyńskiego i sylogizm gen. Sosnkowskiego, czyli czemu Oni nie uczestniczą w rocznicy wojny polsko-bolszewickiej i święcie Wojska Polskiego oraz w rocznicy parlamentaryzmu polskiego?
Przez 2 dni połowa Polski zastanawiała się, czemu opozycja nie wzięła udziału w obchodach Święta Wojska Polskiego. Nie wiem jak z pytającymi dziennikarzami, czy znali odpowiedź, ale NA 100% wszyscy zapytani ją znali, lecz – nie wiedzieć czemu – z jakąś taką nieśmiałością NIE UDZIELALI PRAWDZIWEJ ODPOWIEDZI. Sądzę, że rok obchodów 100 rocznicy niepodległości to najlepsza okazja, by zacząć mówić otwarcie, w pełnym świetle o pewnych sprawach do tej pory przemilczanych lub poruszanych bojaźliwie. 99 lat półprawd wystarczy. W rzeczonej sprawie wszystkie fakty leżą na wierzchu – wystarczy je tylko połączyć. Odpowiedź na to krążące pytanie jest śmiesznie prosta, trzeba tylko posłużyć się procedurami racjonalnymi. Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/wawel24/most-morandiego-polska-kaczynskiego-i-sylogizm-gen-sosnkowskiego-czyli-zelbet-lub-stal Wybrane fragmenty 
19 08 2018 „Lewe” etaty europosłów.
PiS ma znowu problem, tym razem w Brukseli. Podczas sprawdzania wydatków europosłów, wykryto wiele nieprawidłowości, a dotyczą one głównie, kogo? Polityków Prawa i Sprawiedliwości. Okazało się, że co niektórzy europosłowie zatrudniali pracowników na tzw. „lewych” czyli fikcyjnych etatach. Wśród siedmiu europosłów z Polski, przyłapanych na gorącym uczynku, aż 5 to przedstawiciele naszej partii rządzącej. Ryszard Legutko, Beata Gosiewska, Zbigniew Kuźmiuk, Tomasz Poręba oraz Marek Gróbarczyk, obecnie minister gospodarki morskiej, nie mieli żadnych skrupułów, by wyciągnąć ze swego „europosłowania”, ile się da. Na taki etat załapał się m.in. pan Misiewicz, ulubieniec Macierewicza, dwie makijażystki prezesa PiS i pielęgniarka jego mamy. Bądźmy jednak sprawiedliwi i nie pomińmy polityków opozycji, którzy nie okazali się lepsi. To Barbara Kudrycka z PO oraz Jarosław Kalinowski z PSL.Teraz nasi europosłowie muszą się wytłumaczyć, a jeśli Bruksela będzie miała wciąż wątpliwości to może nakazać im zwrot pieniędzy lub też będzie im odciągać wyłudzoną „nienależność” od pensji. I co tu można powiedzieć? Przede wszystkim wstyd, że polscy politycy w czołówce, jeśli chodzi o naciąganie na kasę. Z drugiej jednak strony, sytuacja ta pokazuje, jak bardzo PiS kłamie w żywe oczy. Gwarantowało obywatelom uczciwość, transparentność, walkę z układami, marnotrawieniem pieniędzy, korupcją i co z tego? Niebotyczne nagrody, odprawy dla prezesów, którzy po krótkim czasie zmieniają miejsce „prezesowania”, chybione inwestycje itp. itd. Głośny audyt ministerstw, który miał pokazać dno rządów PO/PSL zakończył się dwoma aktami oskarżenia (na 40 spraw zgłoszonych do prokuratury). Tamara Olszewska Źródło: crowdmedia.pl
17 08 2018 To zakrawa już na kpinę! Dzieci żołnierzy wyklętych domagają się zadośćuczynienia
Do roszczeń wobec skarbu państwa o zadośćuczynienie może przystąpić około 40 osób.
Pierwszy proces sądowy w tej sprawie ruszy w najbliższy poniedziałek w Lublinie. Zadośćuczynienia za krzywdy, których doznała w związku z pobytem w więzieniu, a później w sierocińcach będzie się domagała Magdalena Zarzycka- Redwan – córka pary żołnierzy wyklętych.
Więcej na podstronie Polityka

17 08 2018 Most dla siostry Morawieckiego?

Kilka dni temu rząd ogłosił, że bierze się za kolejną inwestycję. Powstanie nowy most, który połączy przez Odrę gminy Oborniki Śląskie i Miękinia. Pewnie pan Morawiecki nie zauważył, że kilka kilometrów dalej, w Brzegu Dolnym, stoi już most, wybudowany w 2013 roku.
Więcej na podstronie Aktualności


17 08 2018 Nie poznamy tajemnicy córki leśniczego.

Rok temu, przed posiedzeniem Rady Ministrów, miała miejsce dość dziwna sytuacja. Minister Szyszko przekazał ministrowi Błaszczakowi tajemniczą kopertę od pewnej tajemniczej córki leśniczego. Po ujawnieniu nagrania tego wydarzenia przez Polsat, Błaszczak odesłał kopertę, a wszyscy zaczęli zastanawiać się, co w niej było.
Więcej na podstronie Aktualności

17 08 2018 Morawiecki zablokował zakup fregat Adelaide?
Media informują, że tuż przed wizytą prezydenta Andrzeja Dudy w Australii, której celem było podpisanie listu intencyjnego na zakup fregat rakietowych Adelaide, transakcję zablokował premier Mateusz Morawiecki. Błaszczak: Decyzje jeszcze nie zapadły.
Media powołują się na Piotra Zarembę, który tę informację miał przekazać. Potwierdza ją na Twitterze Piotr Dmitruk, redaktor DziennikZbrojny.pl i "Nowej Techniki Wojskowej". Zwolennikami tego zakupu był sam prezydent oraz szef MON Mariusz Błaszczak. Plany te spotkały się jednak z krytyką opozycji, która rządzącym zarzucała chęć "zakupu złomu". Zamiar ten krytykował też minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk, według którego zakup ten zablokowałby budowę polskich okrętów. Jak mówił minister w rozmowie z portalstoczniowy.pl, "w szczególności spowoduje to zablokowanie programów Miecznik i Czapla. My chcemy przede wszystkim budować w polskich stoczniach okręty dla polskiej marynarki wojennej. Zgodnie z przyjętym programem elementem odbudowy polskiego przemysłu stoczniowego ma być budowa okrętów dla marynarki wojennej w polskich stoczniach". Źródło rp.pl
Ciekawe, który to Morawicki zablokował zakup fregat? Jedna z tych wycofanych fregat ma zostać zatopiona by nurkowie mieli gdzie ćwiczyć. Dzięki tej blokadzie Macierewicz będzie mógł wybudować stocznię w Radomiu, produkującą plastikowe okręty. Słomiany czołg, słomiany okręt, słomiany helikopter i żołnierz z drewnianym karabinem zasuwający na pieszo tak wygląda polska armia po modernizacji Macierewicza.

17 08 2018 "Ostatni gasi światło". Policjanci z uciętymi dodatkami, bo brakuje pieniędzy.

Kadr z filmu "Titanic" z tonącym statkiem, na którym widnieje napis "policja" - tak nieco sarkastycznie w formie mema sytuację w policji podsumowują sami policjanci. Jak mówią, tak źle jeszcze nie było. Do Komendantów Wojewódzkich wpłynęło pismo dotyczące wstrzymania wypłacania funkcjonariuszom dodatków. - Ten okręt już tonie, formacja upada - mówią policjanci. Trudna sytuacja finansowa w policji. Obcięte zostaną dodatki za wczasy, dojazdy do pracy i brak mieszkania. Paragraf 3070 mówi także o zasiłkach pogrzebowych, odprawach pośmiertnych i innych świadczeniach socjalno-bytowych
"Komendant Główny Policji po raz kolejny sięga do kieszeni policjantów i rozpaczliwie ratuje niedoszacowany budżet Policji." - oświadczył Zarząd Główny NSZZ Policjantów
- Przestaję wierzyć, że Ustawa Modernizacyjna zostanie zrealizowana, a tym bardziej, że w jej ramach policjanci otrzymają podwyżkę - mówi Onetowi Rafał Jankowski, przewodniczący NSZZ
- To są niby dodatki, ale przy niewielkich zarobkach policjanta, każdy z nas wliczał je do domowego budżetu - mówi Krystian, policjant z siedmioletnim stażem. - Ja dojeżdżam do pracy 60 kilometrów, mieszkam z rodzicami, żoną i córką. Miesięcznie dodatków było prawie 600 zł w tym za dojazdy i brak mieszkania - dodaje.  Źródło wiadomosci.onet.pl
Czy aby to nie jest wroga propaganda, przecież Morawiecki chwali się wielkim sukcesem gospodarczym, wzrosła ściągalność podatków, ba w budżecie jest historyczna nadwyżka, i co policja nie ma pieniędzy? Aha policja wydała pieniądze na ochronę miesięcznic. Pieniądze znajdą się jak policja przestanie ochraniać Kaczyńskiego i PiSowców gdy naród demonstruje swoje niezadowolenie.

16 08 2018 Flagi ze swastyką załopotały nad Warszawą.

Tuż obok placu Piłsudskiego w dniu święta Wojska Polskiego w środę 15 sierpnia na budynkach stolicy pojawiły się czerwone flagi nazistowskiej III Rzeszy z charakterystyczną swastyką. Dokładnie tego samego dnia, gdy obchodzone było święto Wojska Polskiego i rocznica Cudu nad Wisłą. Warszawiacy są zniesmaczeni, w media społecznościowych – dezaprobata i sprzeciw, wobec tego pomysłu.
Dowództwo Garnizonu Warszawa ze swastyką!!Kogoś chyba porąbało!
Organizatorzy „dla mocniejszych artystycznych efektów, powinni zrobić łapankę i rozstrzelać 20 młodych mężczyzn… idioci!” – skomentował pomysł oburzony internauta. „To w takim miejscu! Nieznany Żołnierz tam się w grobie z kilka razy obrócił, dziadek spąsowiał, nie mówiąc o popiersiu tak wynoszonego na historyczny piedestał L. Kaczyńskim, nad głową którego, na fasadzie DGW swastyka się ukazała” – dodał ktoś inny.
Wydarzenie skomentował także kandydat na prezydenta Warszawy Jan Śpiewak. „Swastyka na rocznicę Bitwy Warszawskiej? Ktoś tu chyba poszedł w rekonstrukcji i poszukiwaniu wrażeń o krok za daleko…” – napisał w swoim poście i zamieścił zdjęcie. Niby obecność w przestrzeni publicznej takich i podobnych symboli jest w Polsce legalna, ale wyłącznie pod warunkiem, że służy celom artystycznym. Tak też było w środę w Warszawie, gdzie wieczorem odbywało się widowisko „Wolność we krwi”. Wszystko w ramach święta Wojska Polskiego i obchodów 100-lecia niepodległości Polski.
Wydaje się jednak, że organizatorzy w swych pomysłach przekroczyli granice zdrowego rozsądku i dobrego smaku, zwłaszcza, że na dodatek powieszone i wyświetlane flagi znajdowały się poza obrębem tej obarczonej wieloma innymi wadami inscenizacji. Źródło koduj24.pl
16 08 2018 Tego na paradzie WP nie zobaczyliśmy: kałasznikowy, przezroczyste hełmy, czołgi z serialu „Czterej Pancerni i Pies”, mundury z Allegro.
Warszawska parada Wojska Polskiego zgromadziła najnowsze bojowe urządzenia i maszyny polskiej armii. Jak mówili eksperci i komentatorzy z koszar i baz wyjechał na ulice pewnie cały „stan posiadania” armii.
Wielka defilada i jeszcze większe zaskoczenie, pierwszy raz w życiu zobaczyłem pieszą husarię!?
Więcej na podstronie Polityka

15 08 2018 Policja siłą usunęła blokujących pochód narodowców.
Policja usunęła grupę osób, usiłującą zablokować przemarsz narodowców na ulicy Nowy Świat w Warszawie. Pomimo kilku prób zablokowania pochodu, jego uczestnicy dotarli na plac Zamkowy, cały czas chronieni przez policję.
Więcej na podstronie Aktualności

16 08 2018 Bitwa Warszawska to był cud !? Czy wykorzystana naiwności prostego polskiego żołnierza,
który bił się o Polskę wielkich panów, którzy później batogiem posłuszeństwo od niego wymuszali. Tak wyglądał powrót bohatera, zwycięskiej bitwy spod Warszawą, zwaną Cudem Warszawskim. Mój dziadek brał w niej udział, kiedy dostał powołanie, to dziedzic z Dobiecina dał podwodę by na stację do Piotrkowa został zawieziony. Tam już orkiestra grała a panienki z dobrych domów przymusowych ochotników wszelakim jadłem częstowały. Tak było do samej Warszawy. Grzej już było kiedy wracał po zwycięskiej bitwie nie pociągiem lecz pieszo. Ale to jeszcze nie wszystko kiedy podchodził do studni by napić się wody to dziedzic go psami kazał szczuć, ten sam co kilka dni temu na pokoje być może zapraszał. Dziadek powiedział mi jedno każdą wojnę rozpoczynają wielcy panowie a skoro to ich wojna niech się sami biją. Dziś Kaczyński chce wywołać krwawą wojnę domową w której on nie ucierpi lecz zyska. A Ty biedaku, patrioto co otrzymasz jak staniesz po którejś ze stron? Ano tyle co mój dziadek.
Pokoleniowe zadania.
Historia lubi sobie zadrwić i całkiem nieoczekiwanie koło zatoczyć i do starego zawrócić.
Dziadek mój szedł na Warszawę by bolszewika bić. Ojciec mój Szkopa gnał i komunę zakładał po to bym ja ją za lat parędziesiąt obalił. Czy dziś synowie moi swe zadanie pokoleniowe spełnią i czy pójdą jak ich pradziad na bolszewika, Kaczyńskiego i Macierewicza z całą tą bandą okrągłostołową na widłach z Warszawy wyrzucić?


16 08 2018 Obywatele RP próbowali zatrzymać marsz ONR w Warszawie.

– „To niedopuszczalne, że w Warszawie, która tyle wycierpiała ze strony nazistów, organizowane są przemarsze takie same jak te w Berlinie sprzed lat” – powiedziała „GW” Anna Trąbecka, jedna z kilkudziesięciu osób, które próbowały zablokować wczorajszy marsz ONR. Narodowcy maszerowali z okazji 98 rocznicy Bitwy Warszawskiej. Z flagami Polski oraz sztandarami Obozu Narodowo-Radykalnego i Młodzieży Wszechpolskiej z falangą przeszli przez Warszawę. Skandowali hasła: „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”, „Śmierć wrogom ojczyzny”, „Nie tęczowa, nie czerwona, tylko Polska narodowa”. Urzędnicy stołecznego Ratusza tym razem nie podjęli decyzji o rozwiązaniu marszu ONR. – „Zgromadzenie nie straciło pokojowego charakteru, nie pojawiały się też hasła, które nawoływałyby do działań niezgodnych z prawem. Ale bardzo dokładnie przeanalizujemy wszystkie materiały ze zgromadzenia pod kątem ewentualnych dalszych działań” – tłumaczyła „GW” Agnieszka Kłąb, rzeczniczka prasowa urzędu miasta. Źródło: wyborcza.pl
15 08 2018 Piotrowicz: decyzja KE to walka środowisk lewackich z polskim rządem
- Reforma wymiaru sprawiedliwości to wewnętrzna sprawa każdego suwerennego państwa członkowskiego UE - skomentował poseł Stanisław Piotrowicz z Prawa i Sprawiedliwości. Zdaniem KE ustawa o Sądzie Najwyższym jest niezgodna z prawem UE, ponieważ narusza zasadę niezależności sądownictwa, w tym zasadę nieusuwalności sędziów. Tym samym Polska nie wypełnia swoich zobowiązań wynikających z art. 19 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej w związku z artykułem 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej.
Według Piotrowicza, rozwiązania, które wprowadził PiS, reformując wymiar sprawiedliwości, są stosowane w wielu krajach Unii Europejskiej. - W związku z tym mamy tutaj do czynienia z walką ideologiczną z tym, że prawicowy rząd w Polsce jest nieakceptowany przez środowiska lewackie, które doszły do głosu w wielu państwach Unii Europejskiej - ocenił polityk w rozmowie z Radiem Maryja.
- Niejednokrotnie mówiłem, że stając w obronie nadzwyczajnej kasty, tak na dobrą sprawę występują przeciwko rządowi polskiemu tylko z tego względu, że obawiają się, że ta prawicowa "zaraza" może rozlać się również i na zachód Europy - dodał Piotrowicz. Źródło wiadomosci.onet.pl
Piotrowicz za komuny otrzymywał medale, nagrody za swoją pracę w prokuraturze, a dziś jest twarzą reformy sądownictwa przeprowadzanej przez Kaczyńskiego, czy to nie zakrawa na kpinę? Oprawcy za komuny musieli się czaić, ukrywać, chować twarz. Robić rożne zmyłki. Kamuflować się. Może nawet i cierpieli? A dziś głowy wysoko podniesione i wszelkie zaszczyty i honory mają. A to między innymi zasługa braci Kaczyńskich. Kaczyński prowadzi cały naród, krótko, na postronku, tam gdzie chce, ku samounicestwieniu, a tylko niewielu protestuje.  
14 08 2018 ONR znowu będzie maszerował w Warszawie.
–„Będziemy się bacznie przyglądać, jakie hasła będą tam propagowane, będziemy nagrywać i będzie jeszcze więcej osób z urzędu, niż było do tej pory, ponieważ nie możemy pozwolić sobie na bagatelizowanie i hołubienie tych haseł, niedomówień i tłumaczeń, że „nie o to chodziło”. Nie będę patrzyła bezradnie, na tolerowanie haseł i emblematów faszystowskich” – zapowiedziała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Z okazji święta Wojska Polskiego i 98. rocznicy Bitwy Warszawskiej zgłoszonych zostało siedem zgromadzeń, przy czym jedno jest zgromadzeniem środowisk ONR.
Prezydent Warszawy przypomniała, że od dwóch lat domaga się zdelegalizowania ONR. Powiedziała, że na razie otrzymuje tylko pisma od Zbigniewa Ziobry z – jak to określiła – różnymi zapewnieniami. – „Kandydat na prezydenta Warszawy, Patryk Jaki, powiedział, że oczywiście, że się tym zajmie. Nikt się do tej pory nie zajął. To jest gra pozorów. To jest popieranie tego typu organizacji” – powiedziała Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Odniosła się także do ataku pisowskich polityków i dziennikarzy na szefową stołecznego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Ewę Gawor. Pisaliśmy o tym w artykule „Okładanie komunizmem. Według TVP byli komuniści dzielą się na swoich i złych”. Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że Gawor od 23 lat pracuje w warszawskim Ratuszu. – „Pracowała również za prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Była naczelnikiem. Pamiętajmy, że prezydent Lech Kaczyński zwolnił tysiąc osób. Widocznie miał też zaufanie do pani Ewy Gawor” – stwierdziła prezydent Warszawy. Źródło: 300polityka.pl
ONR może rozwijać w pełni swe sztandary wszak to Pierwsza Brygada Kadrowa Kaczyńskiego, jego ulubione diabełki maszerujące z hasłem na ustach my chcemy Boga. Właściwie czego ja od nich chcę przecież tylko maszerują z wyciągniętymi prawymi rękami, z opaskami na ramionach krzyżami przyozdobionymi, górnolotne hasła wykrzykuj, racami trasę znaczą, spokój jak cholera. Przecież jeszcze Reichstagu na Wiejskiej nie podpalili, szyb nie wybijają, nie pałują, nie strzelają ba porządku pilnują. A jednak dla mnie dziś chuligaństwo wstało z kolan i ma narodowe barwy. To "nowy patriotyzm". Po mieście chodzą duże grupy osobników z testosteronem zamiast mózgu, na coś się szykują, kogoś dopadną ("lewaków" zapewne), coś podpalą, będą wywrzaskiwać nacjonalistyczne hasła. PiSowi się to podoba, PiS to karmi i się tym żywi. Kościół z jakiś powodów (bo nie religijnych) też znajduje w tym upodobanie. 
13 08 2018 Szef MON wypowiedział się na temat "parady sodomitów". "Próbują narzucić swoją interpretację praw"
Mariusz Błaszczak nie jest zwolennikiem parad równości. Minister obrony narodowej jasno stwierdził, że są to "sodomici", którzy narzucają coś, co "normalne nie jest". I wyraził zadowolenie, że ich akcje spotykają się z oporem.
Więcej na podstronie Aktualności

14 08 2018 „Karuzela trwa – kolejne milionowe odprawy i kolejni Misiewicze”

Tak jeden z internautów skomentował wieczorne odwołanie prezesa Zakładów Azotowych Puławy Jacka Janiszka. Oprócz utraty funkcji prezesa został usunięty również ze składu zarządu puławskiej spółki. Powodów – jak to w państwie PiS – nie podano.Jacek Janiszek prezesem Azotów był od stycznia 2017 roku, wcześniej pełnił funkcję wiceprezesa spółki. Na razie obowiązki prezesa pełnić będzie Krzysztof Bednarz, członek rady nadzorczej. W ciągu trzech miesięcy ma się pojawić nowy zarządzający. W sieci pojawił się nowy hasztag ”100prezesowNa100lecie”, co zdaje się być doskonałym podsumowaniem polityki PiS. O karuzeli prezesów pisaliśmy ostatnio w artykule ”Tak się bawi PiS spółkami skarbu państwa i naszymi pieniędzmi”. źródło: rp.pl

13 08 2018 Obóz koncentracyjny na Majdanku. Deportowano uczniów z Izraela tańczących w niemieckim obozie zagłady

Majdanek. Skandaliczny taniec w obozie koncentracyjnym zakończył się interwencją policji.
Niedopuszczalne zachowanie uczniów z Izraela oburzyło pracowników muzeum. W weekend wycieczka uczniów z Izraela odwiedziła obóz koncentracyjny na Majdanku. Pracownicy muzeum zauważyli na kamerach zagranicznych uczniów, którzy tańczyli rozebrani w niemieckim obozie zagłady. Oburzeni od razu wezwali policję. W związku z incydentem dwie osoby zostały odesłane do Izraela. Zdarzenie skomentowało Ministerstwo Edukacji Izraela zapewniając, iż z najwyższą surowością będzie traktować podobne incydenty, które mogą zaszkodzić powadze wycieczek uczniów do Polski oraz wizyt w byłych nazistowskich obozach koncentracyjnych. Prawdopodobnie uczniów zachowujących się w skandaliczny sposób spotkały surowe sankcje dyscyplinarne.  Portal Haaretz.com określił wydarzenie mianem jednego z najpoważniejszych wybryków z udziałem izraelskich uczniów odwiedzających Polskę w ostatnich latach. Strona przypomniała również sprawę uczniów z Izraela, którzy przemycili narkotyki do Warszawy oraz druzgoczącą sytuację 19-latka, który oddawał mocz w obozie koncentracyjnym w Aushwitz.  Źródło wiadomosci.wp.pl
Dlaczego nie zostali ukarani w Polsce? Jak długo jeszcze młodzież izraelska będzie w Polsce zachowywała się jak na terytoriach okupowanych przez Izrael? 
13 08 2018 Pięć minut normalności, za które warto oddać życie...
Przyjmijmy wszyscy do świadomości,  że .wberw  narzucanej nam kołchozowej europejskości, jesteśmy Polakami. Jesteśmy narodem o 550 letniej tradycji demokracji szlacheckiej uchwalonej na Sejmie Konstytucyjnie a więc parlamentarnie, (monarchia parlamentarna) pierwszej na świecie. Jesteśmy ostatnim już starym, wielkim i potężnym narodem Europy, w którego nierozerwalnych granicach religia Rzymsko Katolicka przetrwała w swojej żywej postaci i formie........
Twierdzenie że Polska jest niepodległa jest pojęciem tak samo abstrakcyjnym, jak to że dla USA jesteśmy jednym z najważniejszych partnerów.
Więcej na podstronie Polityka

13 08 2018 Zsyłki do odległych garnizonów i degradacje – tak Macierewicz potraktował członków komisji Millera.
Większość wojskowych specjalistów, którzy zasiadali w powołanej przez rząd PO-PSL państwowej komisji do zbadania katastrofy smoleńskiej, odeszło z armii. To samo dotyczy prowadzących śledztwo w tej sprawie wojskowych prokuratorów – ustalił onet. pl. Nie byli w stanie zaakceptować metod Antoniego Macierewicza.
Więcej na podstronie Aktualności

13 08 2018 Ostre starcie na Twitterze: Brudziński kontra Giertych i Lis. Dobra zmiana czy burdel i pośmiewisko?
„Jako wnuk obrońcy Warszawy z 1920 potwierdzam. Bolszewię nazwaliście‚ dobrą zmianą i chcecie poprzez rewolucję się uwłaszczyć na majątku państwowym i prywatnym” – napisał na Twitterze Roman Giertych.
Tak skomentował „okolicznościowego” tweeta szefa resortu spraw wewnętrznych Joachima Brudzińskiego, który wcześniej dał upust swoim emocjom związanym z nadchodzącą rocznicą Bitwy Warszawskiej: „A dziś duchowe córki i synowie tych komunistycznych barbarzyńców plują na Polskę, Kościół wspólnotę narodową, patriotyzm, rodzinę i bredzą o potrzebie nowej rewolucji” – zaatakował minister, dołączając link do tekstu na temat walk o Radzymin, Ossów, Nieporęt i Okuniew, które 98 lat temu podczas wojny polsko- bolszewickiej rozpoczęły one słynną Bitwę Warszawską.
Brudziński, swoim wpisem rozpętał w sieci prawdziwą burzę. Szef Newsweeka Tomasz Lis z miejsca odpalił ministrowi:
„Duchowe dzieci komunistów to wy, PIS- owcy, zwykle słabo wykształceni, pełni kompleksów, aroganccy, psujący wszystko czego się tkniecie, niszczący Polskę i opinię o niej i realizujący plany Moskwy, nie wiadomo tylko czy z głupoty (możliwe) czy z innego powodu (niewykluczone)” – napisał. Nawiązując do obecnej pozycji Polski na arenie europejskiej Lis dodał bez pardonu: „Polska na kolanach, państwo w rozsypce. Macierewicz po rozbrojeniu armii skontroluje Błaszczaka, a po rozwaleniu Janowa powstanie rada do spraw koni. Burdel i pośmiewisko, przy którym PRL, to czas profesjonalizmu.” (…)
„Tak, rządzący teraz Polską to mali ludzie bez cienia klasy” – napisał Lis i przy okazji zadał pytanie o „zagadkową” acz skandaliczna absencję PiS–owskich „władców” na ceremonii pochówku gen. Zbigniewa Ścibora-Rylskiego ps. Motyl, który w momencie śmierci był najwyższym rangą dowódcą Powstania Warszawskiego. Źródło: Twitter
Pokoleniowe zadania.
Historia lubi sobie zadrwić i całkiem nieoczekiwanie koło zatoczyć i do starego zawrócić.
Dziadek mój szedł na Warszawę by bolszewika bić. Ojciec mój Szkopa gnał i komunę zakładał po to bym ja ją za lat parędziesiąt obalił. Czy dziś synowie moi swe zadanie pokoleniowe spełnią i czy pójdą jak ich pradziad na bolszewika, Kaczyńskiego i Macierewicza z całą tą bandą okrągłostołową na widłach z Warszawy wyrzucić?

Czy dziś jest możliwy taki cud? Wtedy bolszewicy nam zagrażali dziś solidaruchy kraj opanowały.
Dla jednych był to cud dla innych tragedia. Mój dziadek gdy musiał bronić Warszawy to dziedzic dał mu podwodę, nowe odzienie. Na każdej stacji gdzie przejeżdżał pociąg stali wielmożowie i orkiestra grała. Poczęstunkom, przemówieniom nie było końca. Fajnie no nie. Natomiast kiedy wracał, już pieszo do domu po odparciu bolszewików i kiedy poprosił o łyżkę wodę psami był szczuty. Taka to była i jest wdzięczność wielmożnych panów.
Kiedyś uciekaliśmy przed zaborcami dziś uciekamy przed wolnością ofiarowaną nam przez solidaruchów, rządem który podobno jest wybierany przez ten uciekający naród.


12 08 2018 Przygotowania do obchodów czy dewastacja?
15 sierpnia, w dzień, gdy będziemy obchodzić święto Wojska Polskiego, odbędzie się w Warszawie Wielka Defilada Niepodległości. Ministerstwo Obrony Narodowej pisze w zaproszeniu, że „w tym wyjątkowym dniu, ulicami Warszawy defiladowym krokiem przemaszeruje ponad tysiąc żołnierzy i 900 rekonstruktorów, ulicami przejedzie prawie 200 najważniejszych wojskowych pojazdów, a na niebie przelot wykona ponad 100 samolotów i śmigłowców”.
Ponoć będzie się działo. Minister Błaszczak zachęca do udziału w uroczystościach, bo „będziemy mogli zobaczyć wojów Mieszka I i Bolesława Chrobrego, rycerzy spod Grunwaldu, husarzy spod Wiednia ale także ułanów z czasów Księstwa Warszawskiego, powstańców z czasów Insurekcji Kościuszkowskiej, z czasów Powstania Listopadowego, Powstania Styczniowego, również Legionistów sprzed 100 lat, przedstawicieli formacji z okresu 20- lecia międzywojennego, powstańców warszawskich i żołnierzy wyklętych”. Wszystko odbędzie z rozmachem i w podniosłej atmosferze, bo to radosne święto, więc „poczujmy dumę, że Wojsko Polskie jest z nami. Że Wojsko Polskie przez wszystkie wydarzenia historyczne dbało o bezpieczeństwo Polski i Polaków”.
W nocy odbyła się próba do wielkiej defilady i wydarzyło się coś, co zaskoczyło obserwujących ją dziennikarzy serwisu OKO.press. Około 3 w nocy kamera nagrała dwóch żołnierzy, którzy odpiłowali i wyłamali dwa znaki drogowe na warszawskiej Wisłostradzie, przez którą przejdzie defilada. Na jednym ze znaków widniało ograniczenie poruszania się pojazdów powyżej 2,5 tony. Wiadomo, że sprzęt wojskowy waży znacznie więcej, czy jednak to usprawiedliwia usunięcie tych znaków? Wystarczyłoby je po prostu zakryć. Przecież ponowny ich montaż do dodatkowe koszty i zupełnie niepotrzebna strata pieniędzy. No chyba, że na defiladzie pojawi się sprzęt o nietypowych gabarytach, któremu te znaki uniemożliwiłyby przejazd?
Tamara Olszewska Źródło: oko.press
Próba generalna. Wow! Wojowie Mieszka I lepiej uzbrojeni o żołnierzy WP !? No a jak wojsko Jagiełły, a później husaria Sobieskiego się pojawiła to minister Błaszczak dowodzący próbą defilady z drewnianej makiety Rudego zaniemówił na widok tak świetnie uzbrojonego polskiego żołnierza. Pytanie zaraz po defiladzie ruszy odbić wrak Tupolewa czy kilka dni poczeka? A czy Hamerykanie będą brali udział w tej defiladzie i ile sobie zarządzają za ten występ? 
12 08 2018 Pokolenie tragiczne i zwycięskie.
Antoni Macierewicz należy do tego samego pokolenia co Lech i Jarosław Kaczyńscy, pokolenia urodzonego w okupowanej przez ZSRS Polsce, które przeżyło wszystkie okresy przełomu, aż wreszcie doprowadziło kraj do pełnej niepodległości. Trudno było sobie wyobrazić spokojne dzieciństwo w latach stalinowskich, szczególnie kiedy rodzice zaangażowani byli w działalność niepodległościową.
Macierewicz to potomek Czyngis-chana, wynalazca bomby termobarycznej, twórcy sekty i teorii smoleńskiej, która wstrząsnęła światem nauki bardziej niż teoria względności Einsteina. I taki spec zastał wyrzucony z (nie)rządu?
Więcej na podstronie Polityka

12 08 2018 Antoni Macierewicz znów blisko prezesa PiS. Kaczyński dał mu zadanie

Były szef resortu obrony wrócił do łask Jarosława Kaczyńskiego. Stosunki między politykami są tak dobre, że prezes PiS dał Antoniemu Macierewiczowi ważne zadanie. Nie dotyczy jednak katastrofy smoleńskiej, ale polskiej armii. W PiS niektórzy wieszczą powrót Macierewicza do rządu.
O tym, że prezes PiS poprosił Macierewicza o przeprowadzenie całościowej oceny stanu armii informuje "Wprost". Z ustaleń dziennikarzy tygodnika wynika, że były szef MON zaczął odzyskiwać swoją pozycję już kilka tygodni temu. To wtedy Macierewicz zaczął regularnie odwiedzać willę na Żoliborzu.
Później były słynne, zorganizowane przez środowisko "Gazety Polskiej" 70. urodziny byłego szefa MON - wyjaśnia magazyn. Przypomina też słowa Kaczyńskiego o tym, że "Antoni jeszcze bardzo wiele dla Polski zdziała".
Ocena stanu wojska to jednak nie wszystko. W PiS słychać głosy, ze Macierewicz może nawet znów wrócić do rządu. Jak ustaliła Wirtualna  Polska,  Kaczyński zaproponował Mariuszowi Błaszczakowi fotel prezesa Najwyższej Izby Kontroli, ale ten odmówił. Poszukiwanie stanowiska dla obecnego szefa MON jednak nadal trwa. W rządzącym ugrupowaniu spekuluje się, że chodzi o zwolnienie miejsca Macierewiczowi - podaje "Wprost". Źródło wiadomosci.wp.pl
Macierewicz jeszcze nie złożył broni jest nadal groźny dla Kaczyńskiego. Nie wyprowadził się z MON-u i nadal korzysta z przywilejów przysługujących ministrowi. Czy to on ma zastąpić Kaczyńskiego, być może wkrótce się to okaże? A wtedy klękajcie narody!
Dlaczego Macierewicz jeszcze nie siedzi za kratkami? Dziwne historie Antoniego M. Jako opozycjonista nigdy nie był skazany przez komunistów. Aresztowany z kolegami , wychodził po kilku dniach bez wyroku, zaś koledzy dostawali wyroki skazujące i zostawali za kratkami. Kiedy rozwiązał WSI ujawnił nazwiska agentów, a raport czym prędzej przetłumaczył na rosyjski. Tłumaczem była pracownica rosyjskiej ambasady. Do Smoleńska pojechał pociągiem, w ostatniej chwili, pomimo że był na liście Tupolewa. Ktoś go uprzedził? Jako minister obrony w kilka miesięcy: Zablokował kontrakt na Caracale. Zerwał rozmowy na Patrioty. Sparaliżował centralę wywiadu NATO. Doprowadził do dymisji najlepszych generałów. Zdemontował najlepsze uczenie wojskowe. A teraz wyszła historia jego niedawnej współpracy z Ubekiem i rosyjskim wywiadem. Ubek ten, znany był już w latach 80, jako donosiciel.
11 08 2018 Wieniec pamięci "95 ofiar Lecha Kaczyńskiego" przy pomniku smoleńskim. Interweniowała policja.
W przypadającą w piątek setną miesięcznicę katastrofy smoleńskiej odbyły się dwie msze - rano i wieczorem. Udział w nich brali, oprócz prezesa PiS, m.in. premier Mateusz Morawiecki, szef MSWiA Joachim Brudziński, szef MON Mariusz Błaszczak i Antoni Macierewicz. Po porannej mszy delegacja rządowa udała się na plac Piłsudskiego, by złożyć kwiaty przed Pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 r. 
W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia innego wieńca, złożonego przez nieznaną osobę: Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który ignorując wszelkie procedury nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach. Spoczywajcie w pokoju. Naród polski
- głosi dedykacja w ramce, umieszczonej wewnątrz wieńca. Poniżej znalazło się hasło: "Stop kreowaniu fałszywych bohaterów".
Źródło wiadomosci.gazeta.pl
11 08 2018 NIK kontroluje Fundację Czartoryskich – chodzi o pieniądze przekazane do Liechtensteinu.
Według Najwyższej Izby Kontroli, istnieje możliwość, że Fundacja, aby uniknąć zapłacenia podatku ze sprzedaży tzw. kolekcji Czartoryskich – przekazała większość pieniędzy innej fundacji w Liechtensteinie. A przypomnijmy, że chodzi o prawie 500 mln zł, za które minister kultury Piotr Gliński kupił kolekcję dzieł sztuki, w tym słynną „Damę z gronostajem”.
Więcej na podstronie Aktualności

11 08 2018 Duda z Błaszczakiem lecą aż do Australii po fregaty dla marynarki wojennej – kupią złom?
Z 6-dniową wizytą leci do Australii 60-osobowa delegacja z Dudą i Błaszczakiem na czele. Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski chwalił się dzisiaj, że jednym z jej efektów ma być „podpisanie listu intencyjnego na zakup fregat rakietowych typu Adelaide, które mają wzmocnić polską Marynarkę Wojenną”. Okazuje się jednak, że jeden z tych okrętów ma zostać… zatopiony u wschodnich wybrzeży Tasmanii. Jak poinformowało ministerstwo obrony Australii, które cytuje TVN 24, jedna z wycofanych ze służby fregat typu Adelaide, ex-HMAS Darwin, „po długiej i znakomitej służbie dostanie nowe życie jako wrak dla nurków”. Strach pomyśleć, w jakim stanie są pozostałe dwa, które chce kupić Duda z Błaszczakiem…
O dziwo – zakupowi używanych fregat przeciwny jest pisowski minister gospodarki morskiej, choć podaje inny powód. – „Nie zgadzamy się z tym, aby pozyskiwać stare jednostki australijskie i w ten sposób hamować proces budowy w polskich stoczniach nowych okrętów obronnych. My stoimy na niezmiennym i jednoznacznym stanowisku, że okręty wojenne powinny być budowane w Polsce” – powiedział Marek Gróbarczyk w rozmowie z Portalem Stoczniowym. Nie do końca wiadomo, kogo ma na myśli, używając liczby mnogiej w swojej wypowiedzi, ale długo ministrem może już nie być…Źródło: tvn24.pl
Kupią fregaty do których już nie ma rakiet, no ale ważne że coś kupią dla polskiej marynarki noszącej jeszcze imię wojennej. A co tam polskie stocznie, czekały tyle lat to jeszcze sobie poczekają. Ciekawe czy same dopłyną do Polski?

11 08 2018 Po 2 latach walki z Zalewską wreszcie pojawiła się lista autorów podstaw programowych.

Minister edukacji musiała je w końcu podać, a zawdzięczamy to uporowi fundacji Przestrzeń dla Edukacji. – „O ujawnienie nazwisk autorów staraliśmy się bardzo długo. Cieszy nas, że wreszcie je znamy. To, co w całej tej sprawie jednak nas martwi, to fakt, że w ogóle musiało dojść do postępowania przed sądem administracyjnym. Nazwiska osób, które brały udział w tworzeniu podstaw, powinny być znane od dnia, w którym je poznaliśmy. Nazwiska autorów podręczników znamy, są na okładce każdej książki, dlaczego zatem przez tak długi czas nie wiedzieliśmy, kto przygotował podstawy programowe, które służyły autorom podręczników?” – powiedziała „GW” Iga Kazimierczyk z fundacji.
O ujawnienie nazwisk stoczona została bowiem wręcz batalia, która trwała od listopada 2016 r. Umowy zawarto ze 170 osobami na łączną kwotę ponad 800 tys. zł. O jej przebiegu informowaliśmy wielokrotnie, m.in. w artykule „Zalewska musi ujawnić nazwiska autorów podstaw programowych”. Wyrok w tej sprawie NSA wydał w czerwcu tego roku, ale MEN dopiero teraz ujawniło nazwiska, zasłaniając się m.in. tym, że wyrok nie dotarł do resortu!
„GW” publikuje pełną listę autorów nazwisk, a tymczasem w sieci już pojawiły się sprostowania. – „Na liście, w której MEN ujawniło autorów podstaw programowych, znalazło się też moje – choć przekręcone – nazwisko. Oświadczam stanowczo, że nie brałam udziału w tych pracach – poza przesłaniem alternatywnej propozycji podstawy dla klasy IV szkoły podstawowej, która nie doczekała się żadnej odpowiedzi i za którą nie dostałam ani grosza. Swoją krytyczną opinię o podstawie wyraziłam podczas spotkania dyrektorów instytutów i dziekanów wydziałów historycznych oraz przy innych okazjach” – napisała na Facebooku Joanna Wojdon. Fundacja Przestrzeń dla Edukacji zapowiada, że poprosi MEN o wyjaśnienie tej sprawy. Źródło: wyborcza.pl, Facebook
Nie za dużo tych autorów podstawy programowej? Coś mnie się wydaje, że Zaleska opublikowała listę płac za poparcie pod podstawami! Zalewska już dawno powinna zostać zlinczowana przez uczniów i nauczycieli, kiedyś ścinano takiej włosy do gołej skóry. Zalewska pod przykrywką reformy szkolnictwa pozbawiła samorządy miliardów złotych dotacji na szkolnictwo z kasy państwa. 
10 08 2018 Radosław Sikorski pyta PiS–owską funkcjonariuszkę: „Nie chce pani nas wieszać za niewinność?”
„…należy się najwyższa kara, ten człowiek powinien ponieść najwyższą karę, specjalnie przywróconą do prawodawstwa polskiego w tej sprawie. Mówię tutaj o Donaldzie Tusku, który w drugim dniu oddał śledztwo w ręce Rosjan” – powiedziała dwa lata temu dyrektor artystyczna Telewizji Republika Ewa Stankiewicz, mówiąc o przyczynach katastrofy smoleńskiej.
I bardzo dobrze się stało ze Tusk oddał śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej w ręce Rosjan. Wyobraźcie sobie co znalazłby we wraku Tupolewa opętany Macierewicz, i ile pieniędzy musiałby zapłacić polski za bezzasadne badania ekspertyzy podatnik. Legenda smoleńska przerosłaby o kilka klas legendę gibraltarską a Macierewicz z Kaczyńskim tańczyliby kozaka, i krakowiaka na grobach smoleńskich.
Więcej na podstronie Polityka

10 08 2018 Najsztub, Wujec, Wellman na specjalnych prawach w sądach.
Żeby bronić polskich sędziów, trzeba mieć nasrane na głowę. Oto kilka przykładów: tzw. dziennikarz z GW, jadąc samochodem bez prawa jazdy, które zabrano mu w 2009 r. na pasach potrąca starszą panią..... 
Więcej na podstronie Aktualności

10 08 2018 FASZYZM UROJONY

"Opozycja totalna" zachowuje się jak… Nawiasem mówiąc, zauważyłem, że coraz częściej twierdzi ona, iż nazywanie jej w taki sposób to "propaganda PiS". Trzeba najwyraźniej przypomnieć, że "totalną" nie nazwał tej opozycji żaden program telewizyjny ani gazeta, tylko jej własny lider, Grzegorz Schetyna. Rzecz zresztą nie w nazwie, tylko w tym, co w niej lider zmieścił, czyli w przyjętej u zarania kadencji z góry i ogłoszonej otwarcie zasadzie, że PO będzie zawsze "na nie", cokolwiek PiS zrobi, nawet, jeśli zrobi to, co swego czasu robiła PO albo czego sama się domagała. Oczywiście, że dla każdego niezacietrzewionego człowieka jest to głupie i kompromitujące, i wcale się nie dziwię, gdy media antypisu usiłują programowemu wystąpieniu Schetyny sprzed prawie trzech lat zaprzeczyć i przypisać stworzenie pojęcia "opozycji totalnej" wrogom, ale to doprawdy zbyt grubo szyte. Źródło niepoprawni.pl

10 08 2018 Ekspert MFW: Nadwyżka eksportowa RFN ryzykiem dla stabilności finansowej świata.
W pierwszym półroczu Niemcy wyeksportowały towary o wartości 662,8 mld euro i uzyskały nadwyżkę handlową w wysokości 121,5 mld euro. To za dużo, twierdzi ekonomista Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Wzrost niemieckiego eksportu wyniósł w pierwszym półroczu 3,9 procent. Równocześnie Niemcy zakupiły za granicą towary o wartości 541,3 mld euro, co oznacza wzrost importu o 4,8 procent. Tym niemniej nadwyżka w eksporcie w wysokości 121,5 mld euro jest wciąż bardzo duża i wywołuje liczne głosy krytyczne.
MFW krytykuje Niemcy
Ostatnio z krytyką pod adresem Niemiec wystąpił naczelny ekonomista Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) Maurice Obstfeld. W artykule gościnnym dla dziennika "Die Welt" Obstfeld napisał, że polityka eksportowa Niemiec przyczynia się do powstawania nowych napięć i konfliktów handlowych na świecie. W jego przekonaniu takie kraje jak Niemcy w najlepszym razie tylko nieśmiało i bardzo ostrożnie podejmują działania, które mogłyby zmniejszyć przewagę eksportu nad importem.
"Międzynarodowy Fundusz Walutowy ma rację" oświadczył w rozmowie z Deutsche Welle Fabian Lindner, ekonomista ze związkowej Fundacji im.Hansa Böcklera, który przy okazji przyznaje także rację prezydentowi Donaldowi Trumpowi. "Inne kraje zwiększają zadłużenie, żeby móc nabywać niemieckie towary. Niemiecki model gospodarczy żywi się zatem wciąż rosnącym zadłużeniem innych państw", powiedział Lindner. Źródło biznes.interia.pl
Dlaczego Niemcy mają tak nadwyżkę? Po pierwsze tacy geniusze jak Balcerowicz, Rostowski, Morawiecki co najwyżej mogliby być kasjerami w wesołych miasteczkach i to jeszcze pod specjalnym nadzorem. Po drugie Niemcy jako jedyni na świcie zrozumieli że niskie podatki są siłą napędową gospodarki. Tam po prostu nie opłaca się nie płacić podatków, i co najważniejsze dla Fiskusa nie jest się przestępcą tylko chlebodawcą, a prawo podatkowe jest bardzo proste i czytelne. 
09 08 2018 PiS–owska spółka Srebrna – największy biznes polityczny po 89 roku.
Trudno zaprzeczyć tezie, że spółka jest partyjna. Właścicielem jest Instytut im. Lecha Kaczyńskiego, członkami jej zarządu są Jacek Cieślikowski, współpracownik Jarosława Kaczyńskiego oraz Janina Goss, o której kilka lat było głośno z racji pożyczki, jakiej udzieliła prezesowi PiS. W radzie nadzorczej zasiada z kolei kuzyn Kaczyńskiego Grzegorz Tomaszewski, a niedawnemu zebraniu wspólników przewodniczył Adam Lipiński, wiceprezes PiS. Nic dodać nic ująć.
Ten prawdziwy potentat utrzymuje się głównie z zarządzania nieruchomościami i ma się nie najgorzej. Jak się dowiadujemy z portalu dziennik.pl wartość jego przekroczyła w minionym roku 25 mln zł. To do niego należy warszawski budynek, w którym mieści się siedziba Prawa i Sprawiedliwości. Jest również właścicielem położonego tuż obok biurowca. Niedaleko jest też kolejna nieruchomość – przy ul. Srebrnej 16. Ten grunt o powierzchni 5,4 tys. m kw. to najcenniejszy składnik majątku firmy. Jego wartość początkowa to 6,2 mln zł. Amortyzacja sprawiła, że w bilansie miał w końcu ub. r. wartość 4,1 mln zł. Miałby tam powstać jeden z najwyższych biurowców w stolicy.
Jak podaje dziennik.pl wartość nieruchomości w bilansie Srebrnej to niecałe 7,8 mln zł. Nie jest to jednak największa pozycja w majątku. „Środki pieniężne w kasie i na rachunkach” wyniosły w końcu ub. r. 13 mln zł, czyli o 1,9 mln zł więcej niż rok wcześniej.Na czerwcowym zgromadzeniu wspólników, zdecydowano, że i ten zysk niemal w całości zostanie zatrzymany w spółce. Na dywidendę przeznaczono tylko 15 tys. zł. Tyle wpadnie do kasy zatrudnionych sześciu pracowników umysłowych i 10 na stanowiskach robotniczych. Płace – łącznie z narzutami – wyniosły 2,2 mln zł. Wynagrodzenia netto trzyosobowego zarządu to niecałe 321 tys. zł, a pięcioosobowej rady nadzorczej – 186 tys.
Srebrna jest też udziałowcem kilku spółek. Udziały w trzech z nich są spisane do zera – podaje portal. Należy do nich Niezależne Wydawnictwo Polskie – wydawca „Gazety Polskiej”. Dalej są udziały w spółce Słowo Niezależne, do której należy portal niezalezna.pl. Największą wartość mają udziały Srebrnej w spółce Geranium – ponad 2,7 mln zł. Prowadzi ona działalność w bardzo ograniczonym zakresie. Prawie cały kapitał ma zainwestowany w kolejną spółkę – Forum, czyli wydawcę „Gazety Polskiej Codziennie”. Geranium miało w końcu 2017 r. 44 proc. akcji Forum. Kolejne 17,7 proc. należało bezpośrednio do Srebrnej (wartość w księgach – 257,8 tys. zł). To największy polityczny biznes po ’89 roku sygnalizuje PO i chce zespołu śledczego dla zbadania działalności spółki Srebrna. Źródło: dziennik.pl

09 08 2018 Jaki ukrywa powiązania polityków PiS z aferą reprywatyzacyjną”
– „Wszystkie sprawy, które dotyczą PiS-u, a mają jakiś kontekst reprywatyzacyjny, są absolutnie zamiatane pod dywan. Wielokrotnie składałem wnioski o to, żeby przesłuchać Jakuba R. Komisja ma taką możliwość. Jakub R. chce tego przesłuchania, prokuratura też publicznie mówiła, że nie ma przeciwwskazań do tego, żeby go przesłuchać przed komisją. Jednak przewodniczący komisji i członkowie z PiS-u konsekwentnie blokują możliwość tego przesłuchania. Jaki ukrywa powiązania polityków PiS z aferą reprywatyzacyjną” – powiedział Robert Kropiwnicki z PO, członek komisji weryfikacyjnej.
Zaznaczył, że zarówno Jakub R., jak i jego matka Alina D. nadal przebywają w areszcie. – „Wszystko wskazuje na to, że jest to areszt wydobywczy, ciągle ten areszt jest przedłużany, ponieważ prokuratura boi się tego, co powie Jakub R. nt. jego związków z panem Wąsikiem, panem Kamińskim, z panem Bejdą, czyli z tymi ludźmi z PiS, którzy mieli do czynienia z reprywatyzacją. Jak wiemy z pism Jakuba R., pieniądze zorganizowane przez funkcjonariuszy PiS miały iść na zasilanie PiS-owskich kampanii i kont partyjnych. Chcemy to wyjaśnić i tym się też powinien zajmować przewodniczący Jaki, powinien chcieć przesłuchać tych ludzi, po to, żeby móc dać im głos i żebyśmy wszyscy wiedzieli o związkach PiS z reprywatyzacją” – dodał Kropiwnicki.
Mariusz Kamiński to koordynator ds. służb specjalnych w rządzie PiS, Maciej Wąsik to jego zastępca, a Ernest Bejdą jest szefem Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Jakub R. był zastępca kierownika stołecznego Biura Gospodarki Nieruchomościami. O ich towarzyskich układach pisaliśmy m.in. w artykule „G.Schetyna: Wąsik „powinien powiedzieć, czy tak się bawił kiedyś czy teraz tak się bawi”.
Poseł Andrzej Halicki stwierdził, że PiS „wyraźnie boi się tematu reprywatyzacji”. – „Ba, szantażuje i co więcej, próbuje zastraszyć dziennikarzy i tych wszystkich, którzy przypominają związki właśnie urzędników z czasów, kiedy PiS rządziło w Warszawie albo tych urzędników, którzy dzisiaj są ważnymi politykami, kiedy byli burmistrzami dzielnicy Śródmieście, wojewodami” – stwierdził Halicki. W tym kontekście mówił także o założonej m.in. przez Jarosława Kaczyńskiego spółce „Srebrna”. – „Mamy tam do czynienia z klasycznym przejęciem majątku bez podstawy prawnej, czyli uwłaszczenia się na majątku Skarbu Państwa” – powiedział Halicki. Źródło: dziennik.pl
Podczas prezydentury Lecha Kaczyńskiego w Warszawie zreprywatyzowano ponad 200 nieruchomości, w tym również z lokatorami. Gdzie byli właściciele jak odbudowywano Warszawę, ano bawili się w najlepszych restauracjach na całym świcie. Po1989 roku zapomniano o prawie zasiedzenia które jest ponad roszczeniami dawnych właścicieli. Chcą odzyskać swój majątek niech zapłacą za jego odbudowanie, opiekę nad nim, zwrócą wszystkie opłaty, podatki etc. Aha to jest nieopłacalne dla nich. No to trudno niech sobie popatrzą na to co kiedyś do nich należało.
08 08 2018 Uczciwość po PiS–owsku.
Na światło dzienne wyszły kombinacje finansowe jakich wobec skarbu państwa dopuścił się prominentny polityk Prawa i Sprawiedliwości Jacek Sasin. Pomogła w tym wszczęta jeszcze dwa lata temu kontrola oświadczeń majątkowych… CBA wzięło wtedy pod lupę lata 2011 – 2015 po czym skierowała sprawę do Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Więcej na podstronie Aktualności

08 08 2018 „Dobra zmiana” zrujnowała stadninę w Janowie Podlaskim
Zanim PiS doszedł do władzy, stadnina koni arabskich w Janowie Podlaskim była jedną z najlepszych na świecie. Dziś jest cieniem samej siebie. Tylko w 2017 r. straciła ponad 1,5 mln zł. Tak wynika ze sprawozdania Zgromadzenia Wspólników Stadniny Koni Janów Podlaski, o którym donosi RMF FM. Trzeba przypomnieć, że wieloletni dyrektor stadniny w Janowie Marek Trela – odwołany przez PiS za rzekomą niegospodarność – w 2015 roku zanotował zysk w wysokości 3,5 mln zł.
Ze sprawozdania wynika także, że zysk z prestiżowych przed „dobrą zmianą” aukcji koni arabskich Pride of Poland z roku na rok malały. W 2017 roku zysk z licytacji wyniósł zaledwie 410 tysięcy euro. Dla porównania – przychód w 2016 roku to 1 mln 271 tysięcy euro, a w 2015 prawie 4 miliony euro! 
Nie bez znaczenia były też ciągłe zmiany w kierownictwie stadniny w Janowie Podlaskim – w ciągu 2 lat hodowla miała 3 prezesów. A odwołany przez PiS Marek Trela hoduje konie arabskie w Jordanii…Źródło: rmf24.pl

08 08 2018 “Strzeż się polski przedsiębiorco! 
Ktoś musi być kozłem ofiarnym pisowskiego uszczelnienia systemu podatkowego, który mocno kuleje” To były prorocze słowa h.. d... i kamieni kupa, tyle z Polski zostanie po Morawieckim. Tak wygląda uszczelnianie systemu podatkowego po Morawieckiemu , skarbówka łamie przepisy, sądy to klepią, a biznes zaczyna uciekać z Polski.
Posłanka PO, była wiceminister finansów, Izabela Leszczyna, dostała od jednego z pracowników Krajowej Administracji Skarbowej pismo, które może budzić duże zaniepokojenie wśród polskich przedsiębiorców. Chodzi o wytyczne dla urzędów skarbowych oraz celno-skarbowych w zakresie zwalczanie przestępczości i uszczelniania systemu podatkowego. Do pisma dołączony też był list Dyrektora jednej z Izb Administracji Skarbowej, w którym znalazła się sugestia, by tak wybierać podmioty do kontroli, aby zapewnić wymierny efekt finansowy. Tak więc urzędnik kontrolujący powinien unikać firm w stanie upadłości, likwidacji czy też niewypłacalnych. Ważne, by kontrola dała pozytywne efekty finansowe, dla państwa oczywiście. Mało tego. Jest też zalecenie, aby jeszcze w trakcie trwania kontroli, wydać decyzję o zabezpieczeniu przyszłych należności.Do tej pory decyzja o takim zabezpieczeniu była wydawana w oparciu o wniosek kontroli skarbowej i musiała być podparta bardzo dobrym uzasadnieniem. Dopiero wtedy kierowana była do właściwego naczelnika urzędu skarbowego. Teraz, już po zmianach, naczelnik Urzędu Celno-Skarbowego sam zadecyduje, co i jak.
Kolejna zmiana dotyczy typowania firm do kontroli. Teraz analitycy zatrudnieni w dziale typującym podmioty do kontroli, często nie posiadający żadnego doświadczenia w tym zakresie, mają „uświadomić” kontrolerów, że nie będą się liczyły same ustalenia, ale finansowy efekt kontroli. Oczywiście wraz z przekonaniem podmiotu, że skarbówka ma zawsze rację, a materiał dowodowy jest nie do podważenia. Sprawa jest jasna. Według autora pisma, „nie łapiemy bandytów, bo oficjalnie nie mają pieniędzy, łapiemy działające podmioty z majątkiem. (…). Nie wykazuj majątku, wyprowadź go za granicę, narób przekrętów i ogłoś upadłość, a będziesz bezkarny. Tak działa KAS”.
Nie ma co ukrywać. Z pisma wynika, że zapowiedź premiera Morawieckiego o bardziej przyjaznej i szanującej uczciwego podatnika, izbie skarbowej, jest fikcją. Sami pracownicy skarbówki przyznają, że wprowadzenie tych zasad w życie to nic innego jak przymknięcie oczu na działanie wielkich grup przestępczych. Teraz będą mogły one spać spokojnie, bo żadna kontrola im nie będzie groziła. Trzeba przyznać, że dla niektórych „dobra zmiana” jest rzeczywiście dobra.
Tamara Olszewska Źródło: crowdmedia.pl
Uszczelnienie systemu podatkowego tylko w początkowym okresie przynosi znaczy wzrost wpływów. Chociaż to jest wątpliwe gdyż potrzebna jest dodatkowa armia urzędników pilnująca by żaden grosik nie uciekł do szarej strefy. No i wychodzi na to ze odzyska się złotówkę a dziesięć straci. Niemcy jako jedyni zauważyli że tylko obniżenie podatków i opłat napędza koniunkturę dając większe wpływy do budżetu.
Morawiecki prowadzi politykę kolonialna w Polsce, jego zadaniem jest w jak najkrótszym czasie jak najwięcej wyciągnąć z polskiej gospodarki dla zagranicznych korporacji. Morawiecki musi jak najszybciej odejść bo czeka nas Polska w ruinie.
W tej szalonej pogoni Morawieckiego za wyłudzaniem pieniędzmi od przedsiębiorców zapomniał on, że to Fiskus jest dla podatników a nie odwrotnie. KAS czyli kasacja wszystkich polskich podmiotów gospodarczych zarejestrowanych na terenie Polski. Jak tak dalej pójdzie to wkrótce Fiskus nie będzie miał kogo kontrować, i co wtedy urzędnicy pójdą na grzybki? Jestem pełen podziwu dla tych którzy odważyli się i prowadzą własną działalność gospodarczą w Polsce. Ileż to trzeba mieć zapału i jakim być odpornym żeby nie polec w walce z ZUS i Urzędem Skarbowym.Prawo podatkowe powinno być proste i zrozumiałe dla każdego? Komu zatem zależy na tym by je tak skomplikować że najwybitniejsi specjaliści mają problemy z jego interpretacją? Gdy prawo podatkowe było zrozumiałe dla wszystkich, wtedy skończyłaby się nagonka na "oszustów", których sami urzędnicy kreują. Dlatego tak zajadle walczą by prawo podatkowe jeszcze bardziej było zagmatwane, by urzędnik mógł bezkarnie nakładać kary finansowe na firmy nawet jak nie ma racji. No ale jakie są wtedy efekty jego działalności? 
07 08 2018 Petycja do Papieża. „… jest przykładem patologii występującej w polskim Kościele Katolickim”
Inicjatorzy petycji zakładają, że papież Franciszek nie wie o pozareligijnej działalności redemptorysty. Mają nadzieję, że ją ukróci, kiedy przeczyta petycję podpisaną przez tysiące Polaków. Zaznaczają, że nie chcą uderzać w Kościół. Wręcz przeciwnie – chcą wpłynąć na jego odnowę i odpolitycznienie.......
Dzień dobry z Rana
Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
czarną sukienkę ma ten koleżka.
Uczy prostaczków noce i ranki
ze swej maryjnej radioczytanki
…..
Więcej na podstronie Aktualności

07 08 2018 PiS pozywa Wyborczą. „Będziecie siedzieć cicho albo Was zniszczymy”
PiS za wszelką cenę chce uniknąć podejrzeń o jakiekolwiek powiązania z reprywatyzacją w Warszawie, a Patryk Jaki unika wezwania przed komisję weryfikacyjną osób, które mogłyby takie związki wskazać –  twierdzi w swoim komentarzu Paweł Wroński z „Gazety Wyborczej”.
Więcej na podstronie Aktualności

07 08 2018 Trzaskowski wzywa do "natychmiastowej reakcji" na politykę rządu PiS

Dziś najpilniejszą sprawą jest zatrzymanie niszczenia społeczeństwa i łamania praw obywatelskich przez PiS - przekonuje Rafał Trzaskowski (PO). Jak dodaje, "budowę autostrady można wstrzymać", na spustoszenie w edukacji, zdrowiu i rozbudzanie faszyzmu trzeba reagować natychmiast.
Więcej na podstronie Polityka

07 08 2018 Budżet Sejmu w 2019 roku w górę. Na posłów przeznaczymy 21 mln zł więcej niż obecnie.

585,5 mln zł ma wynieść budżet Kancelarii Sejmu w przyszłym roku. Tak wynika z dokumentu, do którego dotarł "Fakt".Kwota wpisana w plan budżetu na 2019 rok jest o 21 mln zł większa niż w tym roku. Do końca grudnia działalność niższej izby parlamentu ma nas bowiem w sumie kosztować 564 mln zł.
W przyszłym roku wydatki będą duże między innymi ze względu na rozpoczynającą się nową kadencję Sejmu. 32,7 mln zł musi być zarezerwowane na pożegnanie odchodzących posłów i powitanie nowych - pisze "Fakt".
Dlaczego mamy co roku coraz to więcej płacić na sejm, senat, instytucje rządowe skoro ich praca nie jest funta kłaków warta. Co chwila raczą nas podwyżkami opłat, nowymi podatkami i na dodatek ciągle zadłużenie państwa rośnie. Tak to jest jak zatrudnia się zamiast fachowców partyjniaków którzy potrafią tylko przytakiwać i bić brawa. Zastanawiam się, co bardziej budzi mój niepokój? Czy to, że Polska dostała się pod okupację zdegenerowanych zdrajców złodziei i szabrowników czy może o wiele bardziej przeraża mnie bierność polskiego społeczeństwa, które nie ma siły, woli i odwagi by tę mafię nie tyle pogonić, co w końcu dopaść i przykładnie ukarać. Przypominamy jakiegoś gapia, który przygląda się wykrwawiającej się na jego oczach ofierze i nie ma odwagi nie tylko samemu udzielić jej pierwszej pomocy, ale nawet zaapelować o tę pomoc do innych czy zadzwonić po pogotowie. A może jest jeszcze gorzej i Polacy oślepli już na tyle, że nie dostrzegają tragicznej sytuacji, w jakiej znajduje się Polska? Pamiętajmy, że w królestwie ślepych jednooki jest królem

07 08 2018 Najlepszy komentarz na temat władzy w Polsce wyszedł Beacie Mazurek
Wbrew popularnej u wielu Polaków i Polek opinii, że demokracja ma się dobrze i nadal mamy trójpodział władzy – sami rządzący podsuwają im kontrargumenty. Otóż ostatnio – chyba nieświadomie – hierarchię osób w państwie jednym wpisem na Twitterze streściła rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek. I jakoś tej demokracji wcale w jej wpisie nie widać!
Otóż Mazurek była wraz z najwyższymi urzędnikami państwowymi – jak zauważa portal natemat.pl – na pogrzebie prof. Marii Dzielskiej. Na zdjęciu, zamieszczonym na portalu, widzimy – w ławach kościelnych – prezydenta Andrzeja Dudę, premiera Mateusza Morawieckiego, wicepremier Beatę Szydło oraz wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego.
Jak łatwo można było przewidzieć, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie doświadczył zaszczytu stania koło Jarosława Kaczyńskiego – bo przecież nie odwrotnie. Zamiast Andrzeja Dudy po jego lewicy widzimy premiera Morawieckiego. Dwoje pozostałych wysokich urzędników stoi po przeciwnej stronie nawy, w tym była premier niejako „zastawiona” wicemarszałkiem. Politolodzy zapewne już szczegółowo analizują układ zdjęcia.
Tymczasem Beata Mazurek pisze na Twitterze… „Prezes #PiS J. #Kaczyński w #Kraków na pogrzebie Śp. prof. M. Dzielskiej”. Nic dodać, nic ująć. Internet zareagował oburzeniem. „Wysoce niestosowny opis zdjęcia!!! Niech Pani się zreflektuje!!”, „Obok Premier i Prezydent, a pani wymienia tylko Prezesa. Widać jak na dłoni, kto rządzi w kraju”, albo żartobliwe: „A ci dwaj po prawej to kto?” Źródło: natemat.pl
Dziwna ta Polska premiera nie ma jest tylko wynajęty urzędnik przez Naczelnika zaś prezydent jest chłopcem na posyłki. I to ma być demokracja po kaczemu w Ciemnogrodzie. 
06 08 2018 Pytanie posła Brejzy wyraźnie zirytowało księdza z częstochowskiego oddziału Caritas.
Wysłał 47 pism, otrzymał 21 odpowiedzi – to plon kolejnej akcji Krzysztofa Brejzy. Tym razem poseł PO chciał się dowiedzieć, czy ministrowie rządu Beaty Szydło wpłacili przyznane im nagrody do Caritas.
Więcej na podstronie Aktualności


05 08 2018 Ktoś w PiS upadł na głowę. Do podejrzewanego o ubranie pomnika Lecha Kaczyńskiego o 6.30 wkroczyła policja. PiS najwyraźniej nie daje rady, a szef resortu spraw wewnętrznych całkiem się pogubił… W piątek o godzinie 6:30 rano do drzwi Ryszarda Filipiuka z Białej Podlaskiej zapukała policja.
Zastanawiam się, co bardziej budzi mój niepokój? Czy to, że Polska dostała się pod okupację zdegenerowanych zdrajców złodziei i szabrowników czy może o wiele bardziej przeraża mnie bierność polskiego społeczeństwa, które nie ma siły, woli i odwagi by tę mafię nie tyle pogonić, co w końcu dopaść i przykładnie ukarać.
Więcej na podstronie Aktualności

05 08 2018 Huczne obchody urodzin Macierewicza. Pawłowicz – na prezydenta stolicy.
W szczególny sposób dobierając słowa i w bardzo zawoalowanej formie Jarosław Kaczyński mówił o byłym szefie resortu obrony przy okazji 70–tej rocznicy jego urodzin. W sobotę hucznie świętowano ten dzień.
Jak to się ludzie zmieniają, Macierewicz kiedy był młodym w tym symbolu sowieckiej dominacji nad Polską trenował skoki do wody, i nawet miał dobre wyniki. Od kilkudziesięciu lat trenuje skoki ale do pustego basenu, bo boi się że go agenci wywiadu utopią.
Więcej na podstronie Polityka

06 08 2018 Wojsko organizuje Wielką Defiladę Niepodległości.

Od Mieszka I po współczesność. 15 sierpnia, w nowej lokalizacji, wojsko organizuje Wielką Defiladę Niepodległości - podaje dziś "Rzeczpospolita".
Ostatnia wielka defilada z elementami historycznymi została zorganizowana 22 lipca 1966 r. w Warszawie na pl. Defilad na cześć komunistycznego przywódcy Władysława Gomułki, na tysiąclecie państwa polskiego. Szli wtedy obok siebie wojowie słowiańscy, na koniach jechali rycerze, a na gąsienicach sunęły czołgi. Przemarsz wykorzystano wówczas do celów propagandowych.
Jak dowiedziała się "Rz", tegoroczna parada z okazji święta Wojska Polskiego zostanie zorganizowana z podobnym rozmachem. W Wielkiej Defiladzie Niepodległości oprócz żołnierzy wezmą też udział grupy rekonstruktorów, które zaprezentują formacje zbrojne od czasów Mieszka I po współczesność. Zmieni się także miejsce defilady. Wojsko nie będzie już maszerowało w Alejach Ujazdowskich, ale Wisłostradą. Trasa defilady wiedzie od Mostu Gdańskiego do mostu Śląsko-Dąbrowskiego, biegnie obok Cytadeli, a także multimedialnego Parku Fontann przy Wybrzeżu Gdańskim.
Plan organizacji defilady Ministerstwo Obrony utrzymuje na razie w tajemnicy.
Resort nie odpowiedział "Rzeczpospolitej" na pytania dotyczące szczegółów tej uroczystości, w której wezmą udział m.in. prezydent Andrzej Duda i szef Sztabu Generalnego gen. Rajmund Andrzejczak. Jak dowiedziała się nieoficjalnie gazeta, dopinane są detale związane z organizacją tej uroczystości. Z informacji "Rz" wynika, że próba generalna planowana jest na Wisłostradzie na niedzielę 12 sierpnia. Źródło wiadomosci.onet.pl
Wow! Wojowie Mieszka I lepiej uzbrojeni o żołnierzy WP !? No a jak wojsko Jagiełły, czy husaria Sobieskiego się pojawi to minister Błaszczak dowodzący defiladą z drewnianej makiety Rudego zaniemówi na widok tak świetnie uzbrojonego polskiego żołnierza. Pytanie zaraz po defiladzie ruszy odbić wrak Tupolewa czy kilka dni poczeka? A czy Hamerykanie będą brali udział w tej defiladzie i ile sobie zażądają za ten występ? 
Memy na podstronie Śmieszne zdjecia

05 08 2018 „Cham”, „prostak” i „burak” –  internauci podsumowują Czarneckiego za jego seksistowską wypowiedź na Twitterze. Kim to trzeba być, żeby zdobyć się na podobną wypowiedź: „O ciągnięciu Pani pewnie wie lepiej ode mnie … Ja pracuję i otrzymuję pensje. Musi to Pani przeboleć” – stwierdził na Twitterze Ryszard Czarnecki, odpowiadając na słowa jednej z internautek, która przypomniała mu, że „jak się ciągnęło euro od tych obcych, to było ok”.
PiS–wski europoseł z manier dżentelmena nigdy nie słynął, a raczej przeciwnie, bo grubiaństwo i spory deficyt dobrego smaku nie od dziś dają o sobie znać. Niedawno, jak pamiętamy spotkała go za to zasłużona kara i stracił stanowisko wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego, skąd „przegoniły” go słowa o szmalcownikach, które rzucił pod adresem Róży Thun. Było to po tym, jak europosłanka wystąpiła we francusko-niemieckim filmie dokumentalnym poświęconym sytuacji w Polsce.  Seksistowski wpis Ryszarda Czarneckiego oburzył nie tylko płeć piękną, a słowa „cham”, „prostak” i „burak” w komentarzach, to jedne z najczęściej używanych dla określenia europosła PiS.
Na Twitterze bowiem zawrzało. Nie pomogło nawet dość szybkie tłumaczenie, że oczywiście chodziło o ciągnięcie pieniędzy. Na głowę Czarneckiego posypały się zasłużone gromy. „Internauci przypominają, że to obywatele składają się na wysokie uposażenie posłów i domagają się z ich strony więcej szacunku.Chyba wymagają zbyt wiele od zwykłego buraka” – napisał jeden z nich. Seksistowski wpis europosła uznano za skandaliczny, a jego samego nazwano „chamem i prostakiem”. Przy okazji „tłumaczenia” pana posła można dodać jeszcze jedno określenie – „tępak” – nierozumiejący znaczenia wypowiadanych słów. Źródło: naTemat/ Twitter
Zdałoby się wreszcie powiedzieć, nie zaciskajcie ust ! Zaciśnijcie pięści.. i pogońcie tych Londyńskich skoczków, Czarneckiego, Rostowskiego, Sikorskiego tam gdzie pieprz rośnie, albo jeszcze dalej.
Normalny człowiek składa się w 70% z wody, a europoseł Ryszard Czarnecki – w 100% z wazeliny. On nie ma przeszłości on ma wyłącznie teraźniejszość – Krzysztof Duszkiewicz
Phil Backensky : Ze spuszczoną głową powoli wraca Ryszard z brukselskiej niedoli dudnią w głowie słowa schluss i game over idzie z buta, gdyby chociaż miał rower.. w marszu płacze, mocno kłuje go wina, w PL wstawi się za nim Krystyna i tak drepcze po dumie rozbitej pierwszy cham IV Rzeczpospolitej.
04 08 2018 „Pan Piotr, z zawodu wnuk, jest niezadowolony”
To doskonałe podsumowanie zgłaszanych po raz kolejny pretensji przez Piotra Walentynowicza do swoich kolegów w PiS. Wnuk Anny Walentynowicz w rozmowie z „Super Expressem” ponownie odniósł się do sytuacji w pomorskim PiS.
Więcej na podstronie Aktualności

04 08 2018 Zawrotna kariera „aniołka Kaczyńskiego”, czyli „rodzina PiS na swoim”

W ciągu niecałych trzech lat od przejęcia władzy przez PiS Sylwia Ługowska-Bulak, niegdyś „aniołek Kaczyńskiego”, ocieplający wizerunek prezesa PiS, kilkakrotnie dostała od partii rządzącej intratne posady.
Więcej na podstronie Aktualności

05 08 2018 Posłanka Pawłowicz oburzona naruszeniem prawa

Sędziowie Sądu Najwyższego znaleźli sposób na zablokowanie zmian wprowadzanych przez partię rządzącą. Przypomnijmy, w czwartek Sąd Najwyższy postanowił zawiesić stosowanie artykułów dotyczących pisowskiej ustawy o sądownictwie i skierował w tej sprawie pytania do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Ten krok nie spodobał się rządzącym. Kancelaria Prezydenta RP wydała oświadczenie, w którym czytamy m.in.: „W ocenie KPRP, działanie Sądu Najwyższego, polegające na zawieszeniu stosowania niektórych przepisów ustawy o SN, nastąpiło bez prawidłowej podstawy prawnej i nie wywiera skutków wobec Prezydenta RP, ani jakiegokolwiek innego organu”
Mniej dyplomatycznie do sprawy odniosła się posłanka Krystyna Pawłowicz, która na antenie Radia Maryja stwierdziła, że ruch SN, to przestępstwo według Kodeksu karnego. „Jest to ciężki nadużycie i wykroczenie poza własne uprawnienia. Po prostu przekroczenie uprawnień” – przekonywała Pawłowicz. – „Nie można zawiesić ustawy. Od uchwalania ustaw prawa jest Sejm, a sądy są od stosowania prawa”. Jednocześnie prof. Krystyna Pawłowicz odnosi się do kandydatur zgłaszanych na Sędziów Sądu Najwyższego, wśród których znajdują się osoby krytykujące reformę sądownictwa. „Listę kandydatów na sędziów SN znamy. Czy na tej liście wszystkie osoby budzą zaufanie co do ich bezstronności, etyki zawód i fachowości? Czy nie wsławiły się politycznym zaangażowaniem, którego konstytucja sędziom zakazuje? Czy będzie „wrogie przejęcie” SN?” – pyta prowokująco prof. Pawłowicz.
Ta walka o praworządność, bezstronność i etykę wypada dość kuriozalnie na tle bezpardonowego łamania konstytucji. Źródła: wiadomości.wp.pl ; wpolityce.pl
Fraszka na Krystynę P.: Choćby wzięła od Kaczora po anielskim skrzydle, dzisiaj przyznać przyszła pora, że to wredne, chamskie bydlę!
Czasami kobieta musi być bezduszną jedzą, żeby dać sobie radę w życiu. Ale wierzcie mi drogie panie, bycie jedzą to jest ciężka praca!- Krystyna Pawłowicz


05 08 2018 Warszawa ukarana przez Boga za grzech „postępu” i „liberalizmu”
Prawicowy portal fornda.pl postanowił w 74. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego przypomnieć internautom szokujący tekst Mirosława Salwowskiego. Otóż według autora felietonu zrównanie Warszawy z ziemią po powstaniu było boską karą za grzechy, których Warszawiacy dopuszczać się mieli w okresie międzywojennym w funkcjonujących w stolicy kasynach, klubach, dansingach.
„Podczas, gdy w większości krajów w tamtym czasie nielegalne i karalne były homoseksualizm, cudzołóstwo i prostytucja, w przedwojennej Polsce obrzydliwości te nie stanowiły przestępstwa ani nawet wykroczenia. Od 1932 roku, nawet niektóre z aborcyjnych morderstw zostały w II RP zalegalizowane (wówczas, gdy ciąża pochodziła z gwałtu lub innego przestępstwa, kiedy zagrażała życiu lub zdrowiu matki lub też nienarodzone dziecko było poważnie uszkodzone).” – argumentuje w swoim tekście prawicowiec Salwowski. – „Trudno zatem nie podejrzewać, iż zniszczenie Warszawy oraz II wojna światowa, która tak tragicznie doświadczyła nasz kraj były karą Boga za ogrom grzechów i nieprawości, który rozlewał się niczym wielka fala po przedwojennej Polsce”.
Wyjątkowo kontrowersyjny i obrzydliwy tekst okraszony cytatami z Księgi Rodzaju autor kończy pytaniem o to czy aby Hitler nie był narzędziem w rękach Boga: „Z pewnością Bóg nie chciał zatem, by w czasie Powstania Warszawskiego kobiety były gwałcone przez SS-manów, a małe dzieci zabijane z zimną krwią przez strzał w głowę. Wszechmogący pozwolił jednak na te złe działania, by pokazać nam, że zło rodzi zło. I w tym sensie była to Jego kara.”
Trudno o racjonalną odpowiedź na pytanie, dlaczego redakcja portalu fronda.pl postanowiła na nowo udostępnić ten tekst, godząc nim w pamięć i szacunek wobec tych wszystkich, którzy zginęli i stracili swoich najbliższych w czasie wojny. Prawica, która tyle mówi o godności, szacunku, oddaniu Ojczyźnie, pokazuje tekstem Salwowskiego, jak jest daleka od tych wartości. Źródło: natemat.pl
Boga do polityki ja bym nie mieszał. Bo Sodoma i Gomora zostały zniszczone, nie dlatego, że Abraham źle się modlił, ale dlatego, że nie znalazło się tam nawet dziesięciu sprawiedliwych ba nawet nie było jednego.Czy łoże madejowe będzie wystarczającą karą dla Kaczyńskiego, Macierewicza, Tuska, Lewandowskiego itd.? A może Jarosław i Antoni zostaną obdarowani niezwykłym darem czego dotkną większą jeszcze władzą zostaną obdarzeni? Wreszcie Bóg się rozgniewa, że nie dla ich oślich uszu jego pieśń.... Czy przerażą się na tyle by się zmienić? 
03 08 2018 Drżenie łydki Andrzeja Dudy.
Jeszcze Andrzejowi Dudzie nie drży ręka przy podpisywaniu niekonstytucyjnych ustaw, ale łydka owszem. Nie jest to może skurcz tej części nogi, bo taki przyjdzie, gdy stanie przed Trybunałem Stanu. Na razie mamy do czynienia z drżeniem łydki, prezydent się boi, demolka sądownictwa nie idzie, jak to sobie jego zwierzchnik prezes PiS zamyślił.
Więcej na podstronie Polityka

04 08 2018 Zastępca Ziobry nie umiał podać podstawy prawnej, na mocy której PiS kwestionuje orzeczenie SN.
Nie umiał, bo takowa nie istnieje – orzeczenia Sądu Najwyższego są ostateczne i nie podlegają kasacji. Wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską w TVN 24 pokrętnie odpowiadał na wielokrotne pytania, na jakiej podstawie władza wykonawcza, czyli rząd PiS kwestionuje orzeczenia SN. – „Kto panu dał prawo do wypowiadania takich opinii?” – pytała prowadząca. Zastępca Ziobry, którego – mówiąc kolokwialnie zatkało – dopiero po chwili odpowiedział: – „Nikt mi nie dał prawa, po prostu interpretuję przepisy jak każdy prawnik”.
– „Na jakiej podstawie prawnej władza mówi, że nie będzie respektować postanowienia Sądu Najwyższego? – po raz kolejny zapytała Kolenda-Zaleska. – „Pyta pani o podstawę prawną nierespektowania? Respektuje każda władza te orzeczenia, które są zgodne z prawem. Nie można respektować czegoś, co jest działaniem bezprawnym” – wił się Piebiak. Nie odpowiedział też na pytanie, kto decyduje, że mamy do czynienia z bezprawnym działaniem, skoro postanowienie Sądu Najwyższego zostało wydane przez sędziów, którzy zostali powołani przez prezydenta.
„Pozór orzeczenia, eksces, pozór rozstrzygnięcia” – tak bezczelnie wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak określał postanowienie Sądu Najwyższego o zawieszeniu przepisów pisowskiej ustawy o przechodzeniu sędziów w stan spoczynku po 65 roku życia. Pamiętamy, jak niegdyś o posiedzeniach Trybunału Konstytucyjnego, którego prezesem był prof. Andrzej Rzepliński, inny wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki mówił, że to spotkania przy espresso i ciasteczkach.
„Popis” Piebiaka komentowali internauci na Twitterze. – „Szczyt buty, arogancji i retoryki, że władza może wszystko, bo on tak mówi i kropka. Wstyd!”; – „Bardzo dobrze poprowadzona rozmowa: przeciwnik z każdym wypowiedzianym zdaniem pogrążał się, wił się jak piskorz, pokazała brak podstawowej wiedzy u Pana ministra”; – „Czy Piebiak właśnie w TVN24 powiedział, że adresat orzeczenia sądu może decydować, czy dane orzeczenie zostało wydane z naruszeniem prawa? Już wiem, co będę mówić klientom, których sprawę przegram” – napisała adwokat Lucyna Relewicz.
– „Wiceminister Piebiak (dyscyplinarka za zwłokę w pisaniu uzasadnień) nazywa działania SN „ekscesem”. Na pytanie @KolendaK o podstawę prawną swojej opinii o nierespektowaniu decyzji SN – nie odpowiada. Wg niego to „widzimisię”, „pozór”. „Prawo Piebiaka”!” – podsumował jeden z internautów. Źródło: tvn24.pl, Twitter
Lekarz może po osiągnięciu wieku emerytalnego leczyć, skoro ma na to ochotę, a sędzia już nie może orzekać, chyba że podpisze u Kaczyńskiego lojalkę? Dlaczego tak jest skoro dyskryminacja jest surowa zabroniona?
Według danych Naczelnej Izby Lekarskiej (z maja br.) czynnych zawodowo lekarzy jest 134 865 oraz 36 513 lekarzy dentystów. Z tej liczby 33 683 lekarzy i 7311 lekarzy dentystów osiągnęło już wiek emerytalny. Gdyby rzeczywiście udali się na zasłużony odpoczynek, mielibyśmy do czynienia z prawdziwym dramatem w każdym ogniwie systemu - POZ, AOS i szpitalnictwie.
Sędzia SN, TK powinien swój urząd sprawować dożywotnio, wtedy jest duże prawdopodobieństwo że będzie apolityczny. PRAWO MA POMAGAĆ A NIE SZKODZIĆ. Marszałek Sejmu, Prezydent. Premier. Prokurator Generalny, Minister Sprawiedliwości wiedzą, że obecny system prawa nie zapewnia obywatelom bezpieczeństwa, ochrony jego prawa materialnego, wolności. Znany jest im chaos i bezprawie. Każdy z nich składał przysięgę służyć narodowi. Co zatem musi się stać by osoby te zaczęły podejmować właściwe decyzje, zmieniać patologie w prawie? Znowu ulica ma być dla tych Panów przypomnieniem, iż najwyższy czas na zmiany dla dobra swoich rodaków, dla lepszego i sprawiedliwego życia.
02 08 2018 „Marsz ONR nawiązywał do przemarszów z lat 30. włoskich faszystów i niemieckich nazistów”
– „Na początku pochodu znajdowały się osoby, w tym także jego przewodniczący, ubrane na czarno ze znakami falangi na ramieniu. Opaski miały kształt i sposób noszenia i symbolikę bezpośrednio nawiązującą, w naszej ocenie, do sposobu używania tożsamych elementów ubioru przez członków nazistowskiej organizacji NSDAP, jak i Ochotniczej Milicji Bezpieczeństwa Narodowego, tzw. czarnych koszul – włoskiej organizacji faszystowskiej”
Więcej na podstronie Polityka

03 08 2018 „KONSTYTUCJA” – na Warszawskiej Syrence, smoku wawelskim oraz Fryderyku Chopinie.
„Chcesz, władzo PiS-owska, nas za to ścigać i karać? To ścigaj. Wszystkich nas nie złapiecie i kolejni z nas, milionów wolnych obywateli, będą „Konstytucją” dekorować kolejne pomniki. Władza represyjna jest złą władzą, ale władza represyjna i śmieszna, jest władzą groteskową” – oświadczają działacze Komitetu Obrony Demokracji.
Więcej na podstronie Aktualności

02 08 2018 PiS – kontynuatorem walki Powstańców Warszawskich – kuriozalne słowa wiceministra środowiska
Chociaż politykom dobrej zmiany dość często zdarzają się lapsusy iście kabaretowe, podobnych bredni dawno nie słyszeliśmy
Więcej na podstronie Aktualności

03 08 2018 „Przyłębska jednoosobowo, bez rozprawy, bez posiedzenie, bez togi nawet, już wydała wyrok”
Sąd Najwyższy pokazał wczoraj partii rządzącej, że nie zamierza złożyć broni, a walka o niezależność polskich sądów wciąż trwa. Zwrócił się do Sądu Sprawiedliwości UE z pięcioma pytaniami, dotyczącymi zasady niezależności sądów i niezawisłości sądów jako zasad prawa unijnego oraz unijnego zakazu dyskryminacji ze względu na wiek. Zawiesił też artykuły, które dotyczą przejścia na emeryturę sędziów powyżej 65 roku życia. Tego zapewne nikt z rządzących się nie spodziewał. W normalnym państwie prawa takie posunięcie powinno zawiesić obowiązującą ustawę do czasu wyjaśnienia punktów spornych przez Trybunał Sprawiedliwości, ale my już od dłuższego czasu nie żyjemy w takim państwie.
Politycy PiS zapewne wpadli w szok, bo dość długo nie komentowali tego wydarzenia. W końcu głos zabrał rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości, Jan Kathak, który wpadł tylko na to, że sędziowie SN nie znają prawa, a z Kancelarii Prezydenta popłynął głos, jednoznacznie wskazujący na brak podstaw prawnych do takiego działania.
PAP poprosiła o komentarz przewodniczącą TK, Julię Przyłębską. Wiadomo było, że jako protegowana PiS, stanie po stronie swej partii, więc jej słowa nikogo nie powinny zdziwić. Powiedziała, że „zgodnie z art. 7 konstytucji RP organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Sąd Najwyższy sprawuje nadzór nad działalnością sądów powszechnych i wojskowych w zakresie orzekania. Wykonuje także inne czynności określone w konstytucji i ustawach. Polski system prawny, z konstytucją na czele, nie przyznaje Sądowi Najwyższemu, ani jakiemukolwiek innemu sądowi w Polsce kompetencji do „zawieszania stosowania przepisów”, niezależnie od tego, z jakiego aktu normatywnego oznaczony przepis pochodzi, także z ustawy”.  Pani Przyłębska uznała, że SN przekroczył nie tylko kompetencje określone w Konstytucji, ale również przepisy Kodeksu postępowania cywilnego, bowiem sędziowie w myśl art. 178 ust.1 konstytucji podlegają również ustawom. To ten punkt konstytucji, na który bezustannie powołują się politycy PiS i ludzie z tą partią związani, nie zauważając, że wyrwany z kontekstu, oderwany od pozostałych punktów, pozwala na przekłamanie i manipulację prawem.
Jedno jest pewne. Sporo czasu zajęło politykom PiS i ich współpracownikom przygotowanie odpowiedzi na posunięcie SN. Zapewne zostali mocno zaskoczeni, bo liczyli, że już „po ptakach”, że już sądownictwo całkowicie w ich rękach, a tu…taka niespodzianka. Nie zdziwię się, gdy za chwilę usłyszymy o jakimś nadzwyczajnym posiedzeniu Sejmu i nocą przepchnięta zostanie kolejna (która to już?) nowelizacja ustawy o sądownictwie, która pomoże im wybrnąć z tak niekorzystnej sytuacji. Na to, że PiS odpuści nie mamy co liczyć. Tamara Olszewska Źródło: onet.pl
Wkrótce Przyłębska wszem i wobec ogłosi, że Konstytucja jest niekonstytucyjna. I mnie to wcale ale to wcale nie zdziwi, wszak jedyna Konstytucja w Polsze to Jarosław Kaczyński.

02 08 2018 Kolejny pomnik Lecha Kaczyńskiego – stojakiem dla antypisowskiego banera.
Któż by pomyślał, że liczne pomniki Lecha Kaczyńskiego mogą się stać stojakiem dla antypisowskich banerów. Już raz monument przedstawiający osobę byłego prezydenta RP w Szczecinie „ubrano” w szatę z napisem „KONSTYTUCJA – Jędrek”, a teraz kolej przyszła na Białą Podlaską. Tam też nieznani sprawcy „ustroili” Lecha Kaczyńskiego, który na cokole stoi wraz z małżonką. Z ramion byłego prezydenta spływało płótno z napisem KONSTYTUCJA. Miejscowa policja, po usunięciu płótna poszukuje sprawcy. Pomnik pary prezydenckiej stanął 21 kwietnia 2017 roku na skwerze przy Placu Wojska Polskiego w Białej Podlaskiej. Oficjalne odsłonięcie nastąpiło 2 maja i dokonał tego sam Jarosław Kaczyński. Inicjatorem budowy pomnika był senator Grzegorz Bierecki. Źródło: Onet.pl
Dlaczego Polskę opanowała moda ubierania pomników Lecha Kaczyńskiego? Nie pamiętam by tak pomniki Lenina, Stalina traktowano a też było ich bez liku w Polsce. No a co z gołębiami jak osrają pomnik policja też będzie szukała sprawców, czy zastosuje odpowiedzialność zbiorową? 
02 08 2018 "Narwańce". Co naprawdę Rajmund Kaczyński mówił o synach?
Boże, uchroń Polskę przed moimi synami narwańcami- miał powiedzieć do koleżanki rok przed śmiercią Rajmund Kaczyński. Ojciec braci Kaczyńskich był moim kolegą z "Baszty". Jak Leszek Kaczyński został prezydentem Warszawy i mu gratulowaliśmy, jego ojciec powiedział: 'Moim dzieciom nie wolno dawać władzy. Zniszczą każdego, kto jest od nich lepszy, bo są złośliwi'– taka wypowiedź Hanny Stadnik, sanitariuszki o pseudonimie "Hanka", padła w "Faktach po faktach" TVN 24.
Szok i niedowierzanie! W 37 numerach tygodnika „Solidarność” które zostały wydane między 3 kwietnia a 11 grudnia 1981 roku, nie ma ani jednej wzmianki o Jarosławie Kaczyńskim. Dopiero w czasie trwania Okrągłego Stołu nazwisko Kaczyńskich sporadycznie zaczyna pojawić się, i o dziwo
zamiast bronić robotników bronią Jaruzelskiego i jego ekipę.

Lech Kaczyński, jako przewodniczący Komisji Krajowej SOLIDARNOSCI, przystał w Magdalence na ubecki plan zagłady świata pracy w Polsce.
Jako Przewodniczący Najwyższej Izby Kontroli zdeprecjonował do ZERA znaczenie najwyższej instytucji kontrolnej państwa.
Jako Prokurator Generalny RP umocnił bandycki układ z Magdalenki, który Polskę utrzymuje w rękach ubeckiej sitwy.

Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie, dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególna troską. Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał?

01 08 2018 Lech Wałęsa do Jarosława Kaczyńskiego: jeśli coś uczyniłem przeciw Tobie, proszę o wybaczenie.

Były prezydent zamieścił dzisiaj na Facebooku emocjonalny w swej treści wpis, skierowany do prezesa Prawa i Sprawiedliwości.  „Bracie Kaczyński. Za chwilę Ja i Ty wraz z naszym pokoleniem przyniesiemy się do wieczności. Chciałbym po sobie pozostawić porządek. Chciałbym też przenieść się pojednany z nieprzyjaciółmi. Nawet udało mi się pojednać z Gen Jaruzelskim z Kiszczakiem nie zdążyłem. Jeśli coś uczyniłem przeciw Tobie proszę o wybaczenie i ja jestem wstanie Tobie i świętej pamięć Twojemu bratu Lechowi wybaczyć wszystko a nawet największą podłość. jaką mi uczyniliście zlecając wykonanie prowokacji pod nazwą Teczki Kiszczaka" pisze Lech Wałęsa.
Demencja starcza dopadła Wałęsę. Co on tym gestem chce osiągnąć? Pamiętacie,Wałęsa miał rozliczyć komunistów. Była gruba kreska, była siekiera i była czarna teczka, był też brat. Nawet nogi nie chciał podać komuniście. Bolek powiedz czy rozliczyłeś chociaż jednego komunistę! Ja sobie nie przypominam. Sam siebie też nie rozliczyłeś. Powinieneś książkę napisać pt: Wałęsa jak wykiwać naród. 
01 08 2018 Skandaliczne słowa Pietrzaka o władzach stolicy.
„Warszawą rządzą złodzieje, oszuści i zdrajcy. (…) Musimy zmienić władzę Warszawy na Polaków. Ci, co rządzili do tej pory to agenci, kreatury Armii Czerwonej, potomkowie tamtej strony Bitwy Warszawskiej” – oznajmił piewca dobrej zmiany, zagadnięty o postępy w pracach nad powstaniem łuku triumfalnego, którego pomysł budowy od kilku lat forsuje.
Więcej na podstronie Aktualności

01 08 2018 Rosja dopuści ekspertów do wraku Tupolewa, a Macierewicz kręci nosem.
Znowu na pierwsze strony gazet wraca temat katastrofy smoleńskiej. Po wielu zabiegach, Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej zgodził się na przyjazd prokuratorów i ekspertów, by mogli dokonać oględzin tupolewa.
Więcej na podstronie Aktualności

01 08 2018 W Stalowej Woli runął maszt – Morawiecki 2 maja wieszał na nim flagę.
18-metrowy maszt w centrum Stalowej Woli runął wczoraj po południu. Na szczęście nikomu nic się nie stało. 2 maja tego roku podczas hucznych uroczystości flagę na nim wciągnął Mateusz Morawiecki.
Więcej na podstronie Aktualności

01 08 2018 Afera w legnickim ZUS. Członkowie rodzin naczelniczek wyłudzili kilka milionów złotych
To był rodzinny interes. Pracownicy ZUS wiedzieli, jak można szybko wyłudzić pieniądze z Zakładu i postanowili z tego skorzystać - twierdzi informator "Gazety Wyborczej". Krewni pracowników zakładali fikcyjne firmy i szybko występowali po zasiłek chorobowy. Proceder miał trwać od 2011 roku - donosi gazeta. W proceder zamieszane były dwie naczelniczki i pracownicy wydziału ubezpieczeń i składek oraz wydziału zasiłków i centrum wsparcia informatycznego - informuje "Gazeta Wyborcza". Kilka tygodni temu do oddziału w Legnicy wkroczyła kontrola wewnętrzna ZUS. Jak ustaliła gazeta, wykazano wiele nieprawidłowości. Pracę straciło kilkanaście osób. Źródło wiadomosci.onet.pl
No a gdzie byli lekarze orzecznicy ZUSu, tak zwani uzdrowiciele, którzy zamiast ścigać lekarzy gnębią chorych? Dziwna ta Polska za fikcyjne zwolnienie pracę traci urzędnik ZUS- u, a lekarz nadal wypisuje zwolnienia i inkasuje kasę!?

01 08 2018 Resort zdrowia nie ma pieniędzy, by płacić za powikłania po szczepieniach

Projekt nowelizacji ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi, w którym przewidziano wypłatę odszkodowań za ciężkie niepożądane odczyny poszczepienne długo nie opuści legislacyjnej lodówki - ustaliła "Rzeczpospolita". Chodzi o pieniądze.
Projekt jest w konsultacjach społecznych o 18 grudnia 2017 roku. Zakłada, że w przypadku, gdy w wyniku szczepienia dziecko trafi do szpitala, jego rodzicom lub opiekunom przysługuje świadczenie pieniężne w kwocie nawet do 70 tys. złotych. Maksymalna kwota byłaby przyznawana, jeśli dziecko przebywa w szpitalu ponad 14 dni. "Rzeczpospolita" ustaliła jednak, że w budżecie Ministerstwa Zdrowia nie ma na to pieniędzy.
Mecenas Arkadiusz Tetela, który reprezentuje rodziny dzieci poszkodowanych w wyniku NOP, podkreśla, że w projekcie ustawy jest luka - nie przewiduje rekompensaty za śmierć w wyniku powikłań poszczepiennych. Źródło wiadomosci.onet.pl
Dlaczego tylko w Polsce dochodzi do tak dużej liczby powikłań po szczepieniach? No a później wielkie zdziwienie, że rodzice nie chcą szczepić dzieci. A prawda jest taka choroba jest o wiele łagodniejsza od powikłań po szczepieniach.

31 07 2018 Tak się bawi PiS spółkami skarbu państwa i naszymi pieniędzmi

Tylko miesiąc Arkadiusz Siwko zasiadał w fotelu prezesa Energi – jednej z największych grup energetycznych w Polsce. Szefa państwowej spółki odwołała dziś rada nadzorcza. O jego powołaniu pisaliśmy w artykule „Najbardziej PiS-owi wychodzi program „Odprawa+”.
To już siódma taka decyzja w ciągu niecałych dwóch lat. Przez 40 miesięcy na gorącym fotelu prezesa zasiadał m.in. były wójt Pcimia Daniel Obajtek, którego PiS przeniósł na lepiej płatną posadę szefa PKN Orlen.
W państwie PiS normą stało się też niepodawanie przyczyn odwołania, a przy takiej karuzeli kadrowej powinny być one znane, zwłaszcza że dotyczy to wydatkowania pieniędzy podatników. Nie wiadomo też nic o ewentualnej odprawie dla odwołanego prezesa. – „W PiS nie ma już oficjalnych miesięcznic, ale są miesięczni prezesi. Wczoraj po niecałym miesiącu odszedł prezes KGHM Centrozłom (wiadomo dlaczego), a przed chwilą RN Energa SA odwołała Arkadiusza Siwko. Powołany… 30 czerwca!” – napisał Mikołaj Wójcik z „Faktu”. A Tomasz Siemoniak z PO dodał: – „Coraz krótsze żywoty prezesów w pisowskiej dżungli. Siódmy prezes Energi od 2015 nie przetrwał nawet miesiąca. To Pan Siwko, też pierwszy prezes PGZ w 2015 od Macierewicza. Sekretarki ich nie spamiętują, za to idą pensje i odprawy. Partia Milionerów!”. Źródło: businessinsider.com.pl, Twitter
31 07 2018 Jak prominentny PiS–owski funkcjonariusz pijany jeździł po Wrocławiu
Wszystko dlatego, że popuścił wodze ułańskiej fantazji i nocą z piątku na sobotę, po suto zakrapianej imprezie, wsiadł do służbowego passata i „odważnie” ruszył ulicami Wrocławia......
Więcej na podstronie Aktualności


31 07 2018 PiS boi się Ziobry?
„Daliśmy regularnemu psychopacie dostęp do wszystkich materiałów ze śledztw, które można wykorzystać przeciwko naszym działaczom i radnym” – miał ostatnio powiedzieć znajomemu z opozycji jeden z posłów PiS – czytamy w artykule Cezarego Michalskiego na łamach „Newsweeka”. Mowa o słynnym „centralnym rejestrze”.......
Więcej na podstronie Aktualności

31 07 2018 Incydent na obchodach rocznicy powstania warszawskiego. Przerwano weteranowi. "Kończymy".
Podczas uroczystości związanych z obchodami 74. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego doszło do nieprzyjemnego incydentu. Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego przerwał przemówienie jednego z weteranów walk w stolicy. Powstaniec jednak nie dał zbić się z tropu i dokończył wypowiedź. W wydarzeniu brali udział m.in. prezydent Andrzej Duda, Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski oraz weterani walk o Warszawę z 1944 roku. Podczas uroczystości zabrał głos 95-letni uczestnik powstania. Mężczyzna opowiadał m.in. o przebiegu starć w stolicy.
- Jestem żołnierzem Woli, Starówki i Śródmieścia. Dlaczego Powstanie upadło? Dlatego że mieliśmy złych dowódców, uciekli ze Starówki, zostawili na zatracenie szpitale
- wspominał.
W pewnym momencie przemówienie weterana przerwał dyrektor Ołdakowski, próbując zakończyć uroczystość. - Szanowni Państwo, na tym kończymy uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych, dziękuję - powiedział. Po chwili dołączył do niego Andrzej Duda, który zaczął ściskać rękę powstańca. Obecność dyrektora muzeum oraz prezydenta nie speszyła 95-latka, który zamiast zakończyć wystąpienie, zaapelował do Andrzeja Dudy.
- Panie prezydencie, jedyne odznaczenie dla warszawiaków to Virtuti Militari. A jak nas uhonorowała pani premier Suchocka? To wiemy. Zabrała inwalidom wojennym połowę emerytury, połowę renty. Mam 95 lat i, panie prezydencie, tylko Virtuti Militari tutaj się należy, nie ma innego odznaczenia - stwierdził. Mimo sugestii, by kończył i obecności na scenie Dudy i Ołdakowskiego, powstaniec kontynuował wspomnienia - dziękował księżom, którzy "namaścili powstańców" do walki, mówił, ile razy został ranny. Gdy mężczyzna dokończył swoje przemówienie, Duda podziękował mu za jego wspomnienia, a uroczystość toczyła się dalej. Źródło wiadomosci.wp.pl
Gdyby opowiadał o naczelnym dowódcy powstania warszawskiego Jarosławie to pewnie nie znalazłby się odważny by to przerwać, ba i natychmiast dostałby Virtuti Militari .

31 07 2018 Poseł PiS A. Melak: przed sądami protestują Niemcy
W momencie, gdy jako kraj wracamy do normalności, nasi sąsiedzi i nasi wrogowie uruchamiają siły, które zawsze działały destrukcyjnie. Widzieliśmy pod Pałacem Prezydenckim ludzi przywiezionych z Berlina, którzy w jakimś amoku krzyczeli „Konstytucja”; „A pani Gersdorf w Niemczech mówiła, że będzie pierwszym prezesem Sądu Najwyższego na uchodźstwie. To taka mentalność i jasne określenie celów” – dowodzi PiS-owski funkcjonariusz Andrzej Melak. Tym samym potwierdza to, że gdy rozum śpi budzą się demony, a kiedy brakuje argumentów opowiada się głupstwa. Tylko tak można skomentować nie pierwszą spiskową teorię posła PiS Andrzeja Melaka, która –  jak sam twierdzi – dziś układa się już w klarowną całość.
Poseł przekonuje, że jego partii chodzi przede wszystkim o to, by sądy pracowały sprawniej. A że jest jakiś sprzeciw? „To jest działanie sił, które straciły władzę w wyniku demokratycznych wyborów” – powtarza dobrze znaną już argumentację. Dodatkowo wzbogaca ją o własną myśl i komentując ostatnie manifestacje przed sądami sugeruje, że ich uczestnicy … to wcale nie są Polacy. Andrzej Melak wraz z braćmi pod koniec lat 70. założył Konspiracyjny Komitet Katyński. Jego brat Stefan z zginął w katastrofie smoleńskiej. Sam zaraz po tym ruszył na polityczne salony. Poseł Melak nieraz forsował w mediach różne spiskowe teorie. Wciąż przekonuje, że trzy osoby w Smoleńsku mogły przeżyć katastrofę. Swego czasu zasłynął interpelacją do premier Beaty Szydło, by z ministerstw zniknęły: „Gazeta Wyborcza”, „Fakt”, „Super Express”, „Newsweek Polska” i „Polityka”. Bo „nie powinno się karmić tych, którzy na nas plują”.Źródło: doRzeczy
30 07 2018 Polska jest w stanie zimnej wojny domowej.
Na razie są tylko siniaki i oczy zapuchnięte od gazu. Jeszcze nie polała się prawdziwa krew. Ale poleje się, jeśli nie usuniemy Kaczyńskiego z polskiego życia politycznego.Zimna wojna domowa – to chyba najlepsze określenie stanu, w jakim znalazła się Polska pod koniec lipca 2018 r.
Więcej na podstronie Polityka

30 07 2018 Giertych o CBA: „Czy oni rzeczywiście uważają ludzi za idiotów?”
– „A to dobre! CBA rozważa podjęcie przeciwko mnie kroków prawnych, w związku z podaniem informacji o wizycie agentów CBA w celi Gawłowskiego. Mam radę, jak już „rozważycie” te kroki to wówczas dajcie oświadczenie. A póki nie „rozważycie” to powiedzcie: kto wam kazał tam iść?” – tak na Twitterze odpowiedział na oświadczenie CBA Roman Giertych. Pisaliśmy o sprawie w artykule „Giertych pyta Kaczyńskiego, czy wiedział, że CBA nielegalnie przesłuchało Gawłowskiego w areszcie”.
W oświadczeniu CBA napisano m.in.: – „Jest to próba świadomego pomówienia Centralnego Biura Antykorupcyjnego. CBA rozważa stosowne kroki prawne w związku z publicznym pomówieniem służby”.
Giertych w kolejnym wpisie na Twitterze dodał: – „Na marginesie oświadczenia CBA. Rozumiem, że czterech agentów CBA załatwia sobie zgodę na widzenie do Gawłowskiego i rusza 400 km z Wrocławia do Szczecina, aby go poinformować o wszczęciu kontroli oświadczenia majątkowego? Czy oni rzeczywiście uważają ludzi za idiotów?”.
A Stanisław Gawłowski w wywiadzie dla wp.pl tak opisywał „wizytę” funkcjonariuszy CBA: –„Rozmowa zeszła na temat PO, Donalda Tuska i Grzegorza Schetyny. Zareagowałem bardzo emocjonalnie i nerwowo. „Oferta” była zawoalowana. Szybko na nią zareagowałem, być może zbyt szybko. Powiedziałem, że Platforma Obywatelska jest legalnie działającą partią, wszystko w PO jest legalne i wyraziłem swoje wątpliwości co do intencji agentów CBA. Prosiłem ich, żeby zastanowili się, w czym uczestniczą. I zakończyliśmy spotkanie. Funkcjonariusze zażyczyli sobie nieujawniania ich nazwisk. Ja sobie też nie życzyłem takich wizyt i spotkań. Oświadczenia majątkowe były tylko pretekstem. To był wytrych, wykorzystany po to, żeby nie musiała być formalnie wymagana obecność adwokata”. Źródło: wp.pl, Twitter

30 07 2018 Synowie Tadeusza Mazowieckiego pozwali radną PiS za obrażanie ich ojca.
Anna Jaśkowska, radna PiS z Lublina, na posiedzeniu Rady Miasta, podczas której rozpatrywano sprawę nazwania jednej z ulic imieniem Tadeusza Mazowieckiego, wyraziła się o nim „stalinowiec, komunista, agent NKWD, kolaborował z okupacyjną, bolszewicką władzą w latach stalinowskich”.Rodzina byłego premiera i działacza opozycji w PRL najpierw domagała się od niej przeprosin. O szczegółach pisaliśmy w artykule „Lubelska radna PiS za obraźliwe słowa o Tadeuszu Mazowieckim odpowie przed sądem?”.
Przeprosin Jaśkowskiej – mimo wysłanego jej ponaglenia – nie było. – „Chcieliśmy tę sprawę zakończyć polubownie, jednak na naszą propozycję pani Jaśkowska w ogóle nie odpowiedziała, a na drugie pismo odpisała pokrętnie i nieprawdziwie, że nie powiedziała na sesji rady tego, co powiedziała, ponieważ ograniczono jej swobodę wypowiedzi” – powiedział Wojciech Mazowiecki, syn byłego premiera.
Do sądu trafił więc pozew przeciw radnej PiS do sądu o naruszenie dóbr osobistych, w tym czci i dobrego imienia Tadeusza Mazowieckiego.
– „Słowa Anny Jaśkowskiej i pogardliwy ton wypowiedzi radnych PiS na tamtej sesji bardzo nas zraniły. Wszystko to uczyniono z wyraźną intencją podważenia autorytetu naszego ojca i pozbawienia go czci. Tak to odebraliśmy. Radna PiS świadomie mówiła nieprawdę, bo nie podała żadnych źródeł, na których mogłaby oprzeć swoje stwierdzenia” – dodał Wojciech Mazowiecki.
Rodzina byłego premiera domaga się sprostowania i przeprosin, w których Jaśkowska ma przyznać, że jej słowa były nieprawdziwe i nie znajdują potwierdzenia w żadnych źródłach. Poza tym synowie chcą, żeby wpłaciła 20 tys. zł na cele społeczne. Źródło: tokfm.pl
Żądania rodziny mówią wszystko o Mazowieckim!? Jak oni się boją by prawda o Mazowieckim w sądzie nie ujrzała światła dziennego. 
28 07 2018 To już paranoja? Policja ściga sprawcę... ubrania pomnika Kaczyńskiego w koszulkę.
Szczecinie, na niedawno odsłoniętym pomniku Lecha Kaczyńskiego pojawiła się koszulka z napisem "Konstytucja, Jędrek!". Teraz policja szuka osoby, która dopuściła się "znieważenia pomnika".  Jak napisał na Twitterze KOD, biała koszulka nałożona na pomnik to przekaz skierowany do prezydenta Andrzeja Dudy. "Prezydent Lech Kaczyński z wiadomością dla Andrzej Duda, czy do byłego pracownika to dotrze?" – napisano. Jednak Lech Kaczyński nie był długo ubrany w protestacyjną koszulkę. Rano usunięto ją z pomnika.  Źródło natemat.pl
I coście narobili najlepszego KODziarze, teraz policja będzie musiała no stop pilnować każdego pomnika, popiersia, tablicy Lecha Kaczyńskiego zamiast porządku. Zastanawiam się czy starczy policjantów? 
27 07 2018 Jak Morawiecki senior okpił Kukiza. Pieniądze skasował, ale domu weterana nie wybudował.
Miało być tak pięknie, a wyszło jak zawsze. To banalne sformułowanie doskonale ilustruje relacje między ojcem premiera Kornelem Morawieckim, a szefem ugrupowania Kukiz’15 – Pawłem Kukizem. Jeszcze do niedawna panowie „kroczyli” ręka w rękę, a teraz, jak podaje Super Express: „takiej politycznej wojny jeszcze nie było”. O co poszło?
Więcej na podstronie Aktualności

27 07 2018 Sędzia Łączewski idzie na wojnę z Ziobrą i tygodnikiem „Sieci”

Sędzia Wojciech Łączewski wysłał do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez autorów tekstu w tygodniku „Sieci”, a także przez Zbigniewa Ziobrę. Według sędziego „powinien on wszcząć z urzędu postępowanie, które sprawdziłoby w jaki sposób ujawniono tajne materiały z prowadzonego śledztwa”.
Więcej na podstronie Aktualności

27 07 2018 Prof. Sadurski: Kaczyński hersztem gangu. Większość parlamentarna – zorganizowaną grupą przestępczą.
Profesor filozof prawa i wykładowca na Uniwersytecie w Sydney, bardzo krytycznie ocenił w „Faktach po Faktach” obecną sytuację w Polsce.
Komentując parafowanie przez Dudę nowelizacji ustawy między innymi o ustroju sądów, Sądzie Najwyższym, Krajowej Radzie Sądownictwa i prokuraturze stwierdził: „Wydaje mi się, że system już został domknięty. Jeżeliby tak stworzyć katalog rzeczy dotyczących polskich instytucji, to właściwie wszystkie już zostały skolonizowane przez władzę, która zachowuje się jak okupant w tym kraju.”
Więcej na podstronie Aktualności

27 07 2018 PiS przeforsował korzystną dla siebie ordynację do Europarlamentu.
Senackie Biuro Legislacyjne przestrzegało, że pisowska zmiana ordynacji do Parlamentu Europejskiego może być uznana za niezgodną z prawem europejskim. – „Polska będzie jedynym w Unii krajem, w którym efektywny próg wyborczy przekroczy i to ponad 3-krotnie unijne maksimum 5 proc.
Więcej na podstronie Aktualności

27 07 2018 Tak wysokiego Funduszu Kościelnego jeszcze nie było. Rekordowa kwota na emerytury dla duchownych.
Księża dostają od państwa podwyżki. NIK wskazała, że w 2017 r. na rzecz Funduszu Kościelnego przekazano najwyższą kwotę w historii. Suma przekazywana na rzecz duchownych różnych wyznań rośnie konsekwentnie od 2012 r. Wtedy na fundusz przeznaczono 100 mln zł, a już w kolejnym roku o 18 mln zł więcej. W 2014 r. było to 133 mln zł, w 2015 r. nieco mniej, bo 128 mln zł, za to w 2016 r. 145 mln zł. To oznacza, że w ciągu zaledwie 5 lat wydatki na kościół z budżetu państwa wzrosły o 59 mln zł.
Składki to jedno ale wynagrodzenia dla duchownych są o wiele wyższe. Katecheci z pensjami dyrektorów szkół, księża zaludniani w szpitalnych kaplicach z pensją ordynatora oddziału, i co najdziwniejsze za ostatnią posługę rodzina musi zapłacić. Ksiądz to wolny zawód, nieodpakowany, na dodatek z wieloma przywilejami, zatem księża sami powinni odprowadzać składki by korzystać później z emerytury.
Z sieci: KAPELAN W GARNIZONIE MA NAJWYZSZY STOPIEN OFICERSKI GARNIZONU, O ILE W INNYCH ARMIACH KAPELANAMI SĄ SIERZANCI TO W POLSKIM WOJSKU TO ZAWSZE OFICEROWIE

27 07 2018 Antoni Macierewicz znów ministrem obrony narodowej. Taką informację podawała oficjalna strona resortu

Mariusz Błaszczak jest ministrem obrony narodowej? Nie. Przynajmniej według czwartkowych (26 lipca 2018 r.) informacji podawanych przez oficjalną stronę internetową resortu. W zakładce kierownictwo, jako minister obrony figurował wtedy Antoni Macierewicz.
Macierewicz na stanowisku ministra obrony, nie był jedynym zaskoczeniem. Według mon.gov.pl szefem gabinetu politycznego MON, rzecznikiem prasowym był nadal Bartłomiej Misiewicz. Ponadto stanowisko szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego zajmował gen. Mieczysław Gocuł. 
Jak to się stało, że oficjalna strona resortu przywróciła Antoniego Macierewicza na stanowisko ministra obrony? - Zdarzenie było wynikiem krótkiej awarii technicznej – odpowiedział nam Wydział Prasowy Ministerstwo Obrony Narodowej.  Źródło: piotrkowtrybunalski.naszemiasto.pl

27 07 2018 9,5 mld zł nadwyżki w budżecie. Resort ma powody do zadowolenia.
W budżecie państwa na koniec czerwca odnotowano nadwyżkę w wysokości 9,5 mld zł, podało Ministerstwo Finansów, prezentując szacunkowe dane. Wzrosły też dochody podatkowe budżetu państwa - o ok. 7,9 proc. w stosunku do pierwszego półrocza 2017 r.(ok. 12,2 mld zł). Wysokie dochody z podatku PIT i CIT resort tłumaczy dobrą sytuacją na rynku pracy oraz wysokimi wpłatami podatku od osób prowadzących działalność gospodarczą w związku z dobrą koniunkturą gospodarczą. Nie bez znaczenia są też działania podejmowane w celu uszczelnienia systemu podatków dochodowych. Źródło money.pl.
Jak historia lubi się powtarzać w tamtym roku o tej porze była 5.0 mld nadwyżka by na koniec roku deficyt wyniósł 51 mld złotych. W tym roku Morawiecki startuje wyższego pułapu zatem logicznie rozumując na koniec roku deficyt powinien wynieść około 100 mld zł.
Jak to można z tymi liczbami sobie pokombinować. Deficyt jest mniejszy od zaplanowanego no to już jest okazja do ogłoszenia cudu gospodarczego mamy nadwyżkę 9.5 mld złotego. No gdyby tak geniusz Morawiecki zaplanował 200 mld zł deficytu? Klękajcie narody takiego cudu gospodarczego nikt jeszcze nie widział.
Jedna z takich machlojek:
ILE MAMY PALCÓW U OBU RĄK? 10 NIE PRAWDA 11. PROSZĘ JE POLICZYĆ OD KOŃCA 10, 9, 8, 7, 6 PLUS POZOSTAŁE 5 TO JEST 11.Tak z grubsza wygląda kreatywna księgowość. 
27 07 2018 „Prawdy objawione” Jarosława Kaczyńskiego, czyli „wywiad” prezesa dla TVP.
W czasie, kiedy przed Pałacem Prezydenckim zbierali się ludzie, aby zaprotestować przeciw pisowskim ustawom o sądach, lider tej partii wygłaszał w „Wiadomościach” TVP, a potem w TVP Info coś w rodzaju wykładu. Trudno to bowiem nazwać wywiadem, bo prezenter Michał Adamczyk zadawał pytania, które bardziej przypominały podpowiedzi.
Jarosław #Kaczyński: chcemy, żeby Polska w niedługim czasie stała się krajem, gdzie nie ma nędzy #wieszwiecej #GośćWiadomości
Więcej na podstronie Polityka

27 07 2018 Miłość pani Szydło do mamusi mierzona kasą podatników

Kolejny „kwiatek” pokazujący, jak politycy PiS potrafią wykorzystać swoją władzę dla celów całkowicie prywatnych. Była premier Beata Szydło bez opamiętania korzysta z przynależnych jej przywilejów i …wykorzystuje samochody Służby Ochrony Państwa w celach zupełnie prywatnych.
Ostatnio przywiozła swoją mamę na badania do szpitala w Warszawie, na ul. Szaserów. Nie byłoby w tym nic dziwnego, a wręcz odwrotnie. Taka troska o osobę najbliższą zasługuje na wielkie uznanie, jednak… obu paniom w trakcie jazdy towarzyszył służbowy audi Q7. Autor artykułu zwraca uwagę, że  „każda korporacja taksówkowa w Warszawie oferuje równie komfortową podróż na badania co rządowa kolumna. I kosztuje tylko kilkadziesiąt złotych, a jest zgodna z prawem i zasadami. Nam, podatnikom, to się po prostu należy”.
https://twitter.com/gambitek/status/1022706658001215488
Dziennikarze „Faktu” zapytali w SOP i kancelarii premiera, na jakiej podstawie przydzielono pani Szydło ochronę na przejazd bliskiej osoby. Do chwili obecnej nie udzielono im żadnej odpowiedzi. Trzeba przyznać jedno. Pani Szydło ma gest, szkoda tylko, że za nasze pieniądze. Internauci nie pozostawiają na niej suchej nitki. Piszą, że „Baba zarabia masę kasy, że o „bo nam się należało” nie wspomnę i nawet na taksówkę nie chce wydać. To skandal, jak oni czerpią z tego koryta”, „Wydoją ten naród do cna…….propaganda komunistyczna” czy „nie słyszeliście o programie swój senior +”. Trudno się z nimi nie zgodzić. Źródło: fakt.pl

27 07 2018 Antoni Macierewicz wraca?
Coraz częściej mówi się ostatnio, że jesienią nastąpi zmiana na stanowisku marszałka Sejmu. Marka Kuchcińskiego ma zastąpić Mariusz Błaszczak. Kto więc zostanie nowym ministrem MON? Ponoć Mateusz Morawiecki chciałby widzieć tu swojego człowieka, obecnego szefa KPRM Michała Dworczyka, choć raczej wątpliwe, by prezes Kaczyński wyraził na to zgodę. To mogłoby za bardzo wzmocnić pozycję premiera, co Kaczyńskiemu nie byłoby na rękę.
Możliwe, że to właśnie z tego też powodu zaktywizował się Antoni Macierewicz, który teraz wyszedł z „cienia” i coraz częściej spotyka się z szefem PiS. Ich rozmowy dotyczą głównie spraw związanych z funkcjonowaniem MON. Jak mówi jeden z polityków z kierownictwa PiS „Być może te wizyty Macierewicza u prezesa, to gra obliczona na osłabienie Morawieckiego. Nie od wczoraj wiadomo, że między premierem a Macierewiczem nigdy nie było chemii. Nie liczyłbym jednak, że prezes da drugą szansę Antoniemu i ponownie zrobi go ministrem obrony narodowej”.
Po odejściu Macierewicza z MON spekulowano, że przymierza się on do utworzenia własnej partii. Temu miały służyć m.in. rozmowy z Robertem Winnickim z Ruchu Narodowego. Wiadomo też, że były minister MON mógłby liczyć na pełne wsparcie Tadeusza Rydzyka. Jednak Macierewicz zaprzecza tym pogłoskom, twierdząc, że nie myśli „o nowym ugrupowaniu. To nie tyle kłamstwo, co próba destrukcji formułowana przez siły starego porządku z dużym wkładem dezinformacji ludzi z WSI. Niektórzy niemądrzy ludzie z racji dezinformacji powtarzają takie głupoty”
Cokolwiek i jakkolwiek, taka dobra komitywa między Kaczyńskim a Macierewiczem może jednak zastanawiać. Jak widać, pan Antoni umie kłaść uszy po sobie i wyczekać cierpliwie na odpowiedni moment, by znowu się pojawić i może załapać na jakiś „smaczny kąsek z politycznego stołu”. Wątpię jednak, by w okresie nadchodzących wyborów samorządowych i potem parlamentarnych Jarosław Kaczyński odważył się postawić Macierewicza na świeczniku. Dlatego możemy chyba spać spokojnie. Powrót do MON największego niszczyciela tej instytucji nam chwilowo nie grozi. Jeszcze nie teraz ….Źródło: wp.pl
Dlaczego jeszcze nie rozwiązano komisji smoleńskiej, która już zakończyła swoje śledztwo?
Macierewicz jeszcze nie złożył broni jest nadal groźny dla Kaczyńskiego. Nie wyprowadził się z MON-u i nadal korzysta z przywilejów przysługujących ministrowi. Czy to on ma zastąpić Kaczyńskiego, być może wkrótce się to okaże? A wtedy klękajcie narody!


26 07 2018 Radni PiS postawili na swoim – w Kielcach będzie pomnik Gosiewskiego
„Opamiętajcie się z tą pomnikomanią, która objęła całą Polskę. Często są to obiekty wątpliwej jakości. I ten nie będzie w swoje estetyce odbiegał od tej tendencji. Nie chcecie uczcić człowieka, ale zaspokoić swoje ego. Gosiewski został już upamiętniony w Kielcach. Jest tablica jego pamięci, a duża arteria nazwana jest jego imieniem. Jest wiele innych sposobów uczczenia, ale wymagają więcej wysiłku, na przykład założyć fundację jego imienia i ufundować stypendium” – apelowała do radnych PiS Agata Wojda z PO. Na próżno – pisowscy radni zgodzili się na wzniesienie w Kielcach pomnika byłego wicepremiera w poprzednim rządzie PiS.
Wybudowanie monumentu ma kosztować ok. 70 tysięcy złotych. Ma to zostać sfinansowane ze zbiórek społecznych, które prowadzić będzie specjalnie powołany komitet budowy pomnika Przemysława Gosiewskiego. W jego skład weszli m.in. rodzice Przemysława Gosiewskiego, jego żona europosłanka PiS Beata Gosiewska, prezydent Kielc Wojciech Lubawski, rektor Uniwersytetu Jana Kochanowskiego Jacek Semaniak i świętokrzyscy senatorowie PiS. Odsłonięcie pomnika jest planowane jeszcze w tym roku. Źródło: echodnia.eu 
26 07 2018 Ukryty pomysł Kaczyńskiego.
Trzeba wesprzeć ukryty pomysł Kaczyńskiego, jakim jest Beata Szydło - ale też deklaracje majątkowe i abolicję dla sędziów, i okazać pomoc dla Zbigniewa Ziobry. Najpierw o Ziobrze, przyszłym szefie Prawa i Sprawiedliwości. Jeśli Z. Ziobro zostanie szefem partii, prędzej czy później zostanie premierem Polski.
Więcej na podstronie Polityka

26 07 2018 Premier Gliński daje na drodze przykład… obłudy.
Brawura kierowców na drogach to wielki problem Polaków. Statystyki drogowe jasno wskazują, że nie tylko wielki, ale i śmiertelnie groźny. Ostatnio minister Piotr Gliński zechciał własną twarzą wesprzeć kampanię społeczną w tej sprawie.
Więcej na podstronie Aktualności

25 07 2018 Lasy Państwowe ofiarą roszczeń.

Kolejny raz powraca temat Lasów Państwowych których obecny stan prawny jest solą w oku ugrupowań politycznych rządzących Polską. 
Żeby zobrazować cały splot wydarzeń mających doprowadzić do wyprzedaży lasów państwowych trzeba cofnąć do samego początku, czyli do roku 2008. W tamtym czasie koalicja PO-PSL i stojący na jej czele premier Donald Tusk złożył propozycje wypłacenia środowiskom żydowskim rekompensatę za zagrabione przez Niemców i Sowietów mienie.
Więcej na podstronie Aktualności

26 07 2018 Beata Szydło w kłamstwach przeszła ostatnio samą siebie.

O politykach Prawa i Sprawiedliwości utarło się powiedzenie, że mówią prawdę tylko wtedy, gdy się pomylą – pisze Rafał Nowakowski z portalu crowdmedia.pl. Trzeba przyznać, że jest coś na rzeczy. Modelowym wręcz przykładem jest była premier, Beata Szydło – często stawiana przez Jarosława Kaczyńskiego w niemiłej roli „zaklinacza rzeczywistości”.
Była premier zasłynęła swego czasu wypowiedzą, zgodnie z która rządy Prawa i Sprawiedliwości miały przynieść pokorę i umiar, zerwanie z bizantyjskimi standardami władzy. Ta sama polityk kilka miesięcy temu w świetle afery nagrodowej, w ramach której utworzono gigantyczny system drugich pensji, idących w miliony złotych, grzmiała z trybuny sejmowej, że jej i jej ludziom te pieniądze się po prostu należały – czytamy w portalu.
Tego jednak, z czym wystąpiła Beata Szydło ostatnio, nie przewidziałby nikt… kto nie jest politykiem PiS. Otóż na spotkaniu z wyborcami była premier stwierdziła ni mniej, ni więcej: „U nas każdy może wejść do Sejmu, jeżeli ma na to ochotę”. W świetle tego, co wyprawia w polskim parlamencie Marszałek Kuchciński, słowa byłej premier zakrawają na kpinę z wyborców. Albo całkowitą ślepotę na inną, niż pisowska, część społeczeństwa. W końcu dla polityków i sympatyków partii rządzącej Sejm stoi otworem. Tyle, że tylko dla nich.
Nietrudno zauważyć, że pod rządami partii Kaczyńskiego słynny budynek przy ul. Wiejskiej stał się prawdziwą twierdzą, do którego odmówiono nawet wstępu dziennikarzom, łamiąc tym samym wszelkie standardy demokratycznej kontroli społecznej nad procesem sprawowania władzy. Jak pokazał z kolei niedawny protest osób niepełnosprawnych i ich opiekunów, dostanie się do środka graniczyło z cudem. Dodajmy fakt, że jest on obecnie odgrodzony płotem i barierkami, a w bezpośrednim otoczeniu budynku parlamentu szczelny kordon policji uniemożliwia dostanie się na jego teren. Źródło: crowdmedia.pl
Tak chamskiej i butnej władzy, takich obłudnych łgarzy na stanowiskach ministerialnych Polska nie miała nawet za komuny. Oszuści, łgarze, jakieś dziwne osobniki z niedoborem kory mózgowej gadający co im chory czerwony Khmer z Żoliborza każe. Przedstawiciele rządu z Krzywoustym na czele, niszczą kraj tak jak tego nie zrobił wróg. 

25 07 2018 Bliska współpracowniczka Ziobry dostała dyrektorską posadę w PGNiG

Edyta Żyła dwa dni temu została dyrektorem Departamentu Marketingu w Państwowym Górnictwie Naftowym i Gazownictwie. Jej pensja wyniesie 20-30 tysięcy złotych miesięcznie. Spółka nie odpowiedziała na pytanie dziennikarki onet.pl, czy na to stanowisko organizowany był konkurs oraz ilu było kandydatów. Nowa pani dyrektor w latach 2005-2007 była bliską współpracowniczką Zbigniewa Ziobry. Pracowała w kierowanym wtedy przez niego Ministerstwie Sprawiedliwości. Z komputerów służbowych wysyłała „anonimowe” maile wspierające Patrycję Kotecką (dzisiaj żonę Ziobry) jako nową wiceszefową TAI w TVP.
Niedawno „zasłynęła” zorganizowaniem konkursu wiedzy o „żołnierzach wyklętych” w Grodzisku Mazowieckim. Pisaliśmy o tym w artykule „W konkursie dla dzieci nagrodą była broszura, a w niej hasła: „Tusk won”. W tymże Grodzisku bezskutecznie kandydowała z listy PiS na burmistrza miasta. Z list tej partii dwukrotnie próbowała dostać się do Sejmu, ale też bez powodzenia. Była także przewodniczącą Zarządu Komitetu PiS w powiecie grodziskim.
Informacji o związkach Żyły z PiS próżno dziś szukać na jej profilu na Facebooku. Jak twierdzi dziennikarka onet. pl, wczoraj znajdowały się tam nieco inne informacje niż te, które możemy przeczytać dzisiaj. Żyła napisała np., że jest wykładowcą na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Biuro Informacji i Promocji UKSW poinformowało onet.pl, że Żyła nigdy nie była zatrudniona na tej uczelni: – „Nie mamy żadnego śladu o zatrudnieniu tej pani, zresztą, ma ona tylko tytuł magistra, więc mogłaby ewentualnie prowadzić wyłącznie jakieś ćwiczenia, a nie wykłady”. Źródło: onet.pl
24 07 2018 Barierki przed Sejmem, czyli Dzień Świra
Marszałek Karczewski właśnie rozwiązał spór leksykalny w sprawie barier wokół Sejmu. Do tej pory obowiązywała w tej kwestii narracja posłanki Pawłowicz, że te barykady to dla obrony parlamentu przed „lewackim bydłem”, które – wpuszczone na sejmowe marmury – robi tam „chlew”. Ale teraz już wiadomo – te zapory to „na świry”.
Więcej na podstronie Aktualności

24 07 2018 Czy Terlecki walnął małpkę i dlatego się wydało?

Poseł Tomasz Cimoszewicz nie raz już zaobserwował „niestabilny” stan wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego. Twierdzi, że Terlecki prowadzi obrady będąc pod wpływem alkoholu i uważa, że powinno mu zostać obniżone uposażenie poselskie. Cimoszewicz odwołał się na Twitterze do parafowanej przez prezydenta ustawy dotyczącej obniżenia uposażeń poselskich, za naruszenie powagi Sejmu oraz w rażący sposób spokoju lub porządku na terenie będącym w zarządzie Kancelarii Sejmu. „Z czego jeszcze obniżać? Mój stolarz w dwa tygodnie zarabia ‚poselską pensję’. Terleckiemu za prowadzenie obrad pod wpływem obniż marszałku” – napisał.
Spożywanie alkoholu w Sejmie to sprawa nie nowa. Jesienią ub. roku. wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka z Kukiz’15 argumentował, że parlament jest jedynym zakładem pracy w Polsce, gdzie jest to dopuszczalne. Stanowcze „nie” pomysłowi ograniczeń mówił z kolei Stanisław Pięta z PiS. „Nie uważam, aby zasadne było wprowadzanie prohibicji w Sejmie. (…) Przecież zdarza się, że mamy gości, chcemy ich poczęstować i sama herbata nie zawsze jest na miejscu” – argumentował.
I tylko Paweł Kukiz, na Facebooku dowodził, że zakaz sprzedaży i picia alkoholu na terenie Sejmu to zwykła ściema. Bo jak pisał, „zawsze można walnąć „małpkę” gdzieś poza Sejmem na 15 minut przed wejściem na mównicę”. Zmodyfikował więc postulat Tyszki proponując wprowadzenie… alkomatu przy mównicy, by „w każdej chwili marszałek mógł sprawdzić trzeźwość delikwenta”. Kto sprawdzi marszałka? O tym ani słowa.
Swego czasu były rzecznik KRS, sędzia Waldemar Żurek stwierdził, że „jest w stanie pokazać posłów, którzy przemawiali po pijaku z mównicy i nadal są w Sejmie”. Źródło: wp.pl
Terlecki to nie walnął małpkę ale butaprenu się nawąchał!? Wow! Poseł ma swojego stolarza i kogo jeszcze na swoim dworze? Aż strach pomyśleć kogo ma na swoim dworze minister, premier, prezydent?

24 07 2018 Delfini muszą się obejść smakiem. Morawiecki na czele PiS-u.
Rzeczniczka PiS Beata Mazurek powiedziała, że to „bzdury” i „nikt niczego nie przejmuje”, komentując informację „Super Ekspresu” jakoby znakiem szczególnym podczas klubowego posiedzenia PiS było to, że Morawiecki zabrał głos przed Kaczyńskim. Po raz pierwszy mobilizował polityków PiS do walki w kampanii samorządowej. PiS–owcy ponoć zamarli…
„Morawiecki po raz pierwszy zabrał głos na klubie i to przed prezesem. To był dla mnie szok. Widać, że Kaczyński oswaja nas przed przyszłą decyzją o jego następcy, którym będzie najpewniej Morawiecki” – powiedział dziennikowi polityk PiS. Super Express sugeruje, że to efekt przewlekającej się niedyspozycji prezesa.
Nie od dziś wiadomo, że lider PiS zmaga się z groźną chorobą. Okazuje się, iż operację wszczepienia endoprotezy stawu kolanowego przejdzie później niż planowano. Ostatnio, częściej niż kontekście politycznym nazwisko prezesa pojawia się przy okazji chorób, szpitala i kul.  Dlatego Morawiecki praktycznie rządzi PiS-em. Zawarł przy tym sojusz z trzema ważnymi politykami – podaje gazeta. To Joachim Brudziński, Michał Dworczyk i Jacek Sasin. „I to daje Mateuszowi potężny oręż w walce z przeciwnikami w partii, głównie z Ziobrą i Szydło” – zdradza jeden z polityków.
Tymczasem eksperci nie mają wątpliwości, że Morawiecki dobrze sobie radzi w roli potencjalnego następcy Kaczyńskiego. „PiS rządząc musi mieć sprawne, bieżące kierownictwo. I to Morawiecki jest mianowany na czas niedyspozycji Kaczyńskiego jego zastępcą. I sprawdza się w tej roli. Jest najbardziej sprawny i wiarygodny” – komentuje prof. Kazimierz Kik politolog.
Komentatorzy zwracają uwagę, że sam prezes PiS też ostatnio chwalił Mateusza Morawieckiego. Mówił, że premier „wszedł, potocznie mówiąc, w ogień, bardzo dobrze się sprawdził” i wręcz namaścił go na szefa partii. Uznał, że „premier jest bardzo pracowity i ma nieprawdopodobną odporność fizyczną”. Źródło: Super Express/wp.pl
Kaczyński skończy tak jak Bierut, który pojechał w futerku a wrócił w kuferku.
"Kim Pan jest panie Morawiecki, że zostaje Pan ministrem niezależnie od wyniku wyborów, wygryza ministra finansów, ministra skarbu, a nawet panią premier? Skąd ma pan parasol ochronny tak skuteczny, że bez właściwie żadnego politycznego zaplecza wygrywa Pan wojenki z Ziobrą, Szydło i Szałamachą a totalna opozycja i media z prawa i lewa traktują Pana ulgowo? Dlaczego zarówno Schetyna jak Kaczyński typują Pana na ministra”? Zapytał 6 grudnia 2017 na blogu lorem ipsum,
Czy tatuś Morawieckiego jest szefem Grupy Trzymającej Władzę w Polsce? 
22 lipca kiedyś wielkie święto narodowe, czas bratania.
Był to czas awansów, orderów nadawania
i wielkich budów przed terminem oddawania
Czas wspólnego z władzą przy jednym stole świętowania
Dziś władza z ludem się nie brata
nie przystoi jej, tylko za „kasą” sławą lata.
Co najwyżej w geście władzy dobrej woli
usłyszysz „Spieprzaj dziadu” „Dorżnąć watahę” ale czy to boli?
Kiedy władza chełpi się, a w nagradzaniu dwoi i troi
dla tych co bez mrugnięcia oka robią wszystko podług jej woli.
Nigdy w historii na tej ziemi, ziemi nad Wisłą nie bywało
by tak hojnie nie pracę a lojalność urzędnika nagradzano.
Cóż to za siła, chłopa i robotnika w taki marazm wprowadziła
dumy i godności, podstawowych praw człowieka go pozbawiła.
Wybrańcom zaś dała nieograniczoną moc władzy sprawowania
i wielkich fortun szybkiego powstawania bez żadnego rozliczania.
22 lipca może to dziś tylko, czas takiego smutnego podsumowania?


21 07 2018 Komisja ds. VAT nie będzie badać rządów PiS.
– „W kom. śledczej ds. VAT będą zasiadać pomorscy posłowie PiS – Horała i Smoliński. Członkiem tych samych regionalnych struktur partyjnych był do wczoraj Przemysław M., zatrzymany przez CBA za wyłudzenia. To dlatego PiS nie chciał zająć się wyłudzaniem podatku w l. 2015-18”
Więcej na podstronie Aktualności

21 07 2018 Prof. Matczak: „Władza kierująca okrętem, któremu na imię Polska, niewątpliwie oszalała”
Zamach na Trybunał Konstytucyjny i Sąd Najwyższy stał się faktem. Władza jest głucha na protesty obywateli, sędziów i kompletnie ignoruje ostrzeżenia płynące z Brukseli. Budowane z takim trudem państwo prawa, demokracja znalazły się na silnie wzburzonym morzu i coraz trudniej mieć nadzieję, że unikniemy katastrofy.
Więcej na podstronie Aktualności

20 07 2018 Zamieniliście polski Sejm w rzeźnię. Burzy w Parlamencie ciąg dalszy.
„Będzie pan ponosił odpowiedzialność za to, co pan wyczynia” – zwrócił się poseł PO Borys Budka, do Stanisława Piotrowicza podczas czwartkowych obrad komisji sprawiedliwości. „Mogę panu obiecać, że prokurator w Polsce nie zawaha się przedstawić panu zarzutów. Pan zamienia parlament w cyrk.
Więcej na podstronie Aktualności

21 07 2018 Zjednoczona Lewica i jej Manifest Lipcowy.
- Przyjdzie czas, przyjdzie nowa władza i wsadzi połowę obecnie rządzących do więzienia, a tych których nie można będzie wsadzić do więzienia, postawi przed Trybunałem Stanu, co skończy się tym, że nigdy w życiu do polityki nie wrócą – powiedział przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty komentując obecną sytuację w Sądzie Najwyższym. - Obecna władza wielokrotnie złamała prawo, SLD wróci do sejmu i przywróci ład konstytucyjny – dodał Czarzasty.
- PiS nie będzie wieczny w Polsce. Trzeba im to mówić, trzeba mówić to ich rodzinom, żeby ich żony i mężowie mówili "przestań się wygłupiać, przestań łamać prawo" – podsumował szef Sojuszu.
- W niedzielę podpisaliśmy w Poznaniu historyczne porozumienie z partią Razem, Inicjatywą Polską i Zielonymi. Będę robił wszystko, by zjednoczyć lewicę – podkreślił w programie „Graffiti” Włodzimierz Czarzasty. Źródło Sojusz Lewicy Demokratycznej Facebook

20 07 2018 Krystyna Pawłowicz o opozycji: lewackie chamstwo robi chlew z komisji
Do ostrej wymiany zdań doszło podczas nocnych prac komisji nad projektem o SN. Od samego początku atmosfera była nerwowa, a parlamentarzyści przerywali sobie wzajemnie wystąpienia. Sytuacja wymknęła się jednak spod kontroli, gdy posłanka Krystyna Pawłowicz powiedziała o opozycji: "Lewackie chamstwo robi chlew z komisji".
Podczas dyskusji w komisji nad poprawkami do projektu posłowie PO uskarżali się na ograniczenie czasu wypowiedzi i na niedopuszczanie ich do głosu. Komisja przyjęła wcześniej wniosek przewodniczącego Stanisława Piotrowicza (PiS) o ograniczenie czasu wypowiedzi przy rozpatrywaniu każdej zmiany do 3 minut dla każdego klubu. - Sejm ma służyć dyskusji, a nie przyklepywaniu tego, co pan minister przyniósł w teczce. Albo jesteście Sejmem i komisją, albo jesteście marionetkami – podkreślił Robert Kropiwnicki (PO).
Nerwowej atmosfery nie wytrzymała posłanka PiS.
- Lewackie chamstwo robi chlew z komisji - podsumowała Krystyna Pawłowicz komentując zachowanie posłów PO i Nowoczesnej.
- Albo się pani uspokoi, albo wyleci stad pani na zbity p…k. Pani powinna stąd wylecieć w ciągu 5 minut. Dlaczego przewodniczący nic z tym nie zrobi – oburzył się Jerzy Meysztowicz (Nowoczesna). Źródło wiadomosci.onet.pl
Wow! Czy to już koniec świata się zbliża? Pierwszy cham RP, Mocium Panie, zarzuca innym chamstwo w chamski sposób. Wreszcie ktoś nie wytrzyma i jak Korwin - Mikke , Boniego, Pawłowicz spoliczkuje.

20 07 2018 Afront Piotrowicza wobec Kaczyńskiego.
 Chciano dać prezesowi PiS duże uprawnienia, ale były prokurator PRL odmówił. Jak wielokrotnie informowaliśmy w naTemat, nocne posiedzenie sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka było wyjątkowo burzliwe i bogate w zwroty akcji. A za najciekawszy moment niektórzy mogą uznać ten, w którym Stanisław Piotrowicz uniemożliwił wprowadzenie poprawki pozwalającej Jarosławowi Kaczyńskiemu oficjalnie namaszczać kandydatów na sędziów SN.
"Jarosław Kaczyński namaszcza i przedstawia Prezydentowi Rzeczpospolitej kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego i pierwszego prezesa SN..." – tak miała brzmieć jedna z poprawek, którą próbowano złożyć podczas procesu nowelizacyjnego (niedawno już znowelizowanej przez PiS) ustawy o Sądzie Najwyższym. A mówiąc dokładnie, próbował ją złożyć Jerzy Meysztowicz z Nowoczesnej.
Na projekt nadający wielką władzę samemu prezesowi Prawa i Sprawiedliwości wręcz alergicznie zareagował jednak przewodniczący Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Stanisław Piotrowicz. Były PRL-owski prokurator – zgodnie z utartą już praktyką – szybko wyłączył Meysztowiczowi mikrofon. – Nie będziemy kompromitować Sejmu nierozważnymi poprawkami – stwierdził.
Oczywiście poprawka zgłoszona przez posła Nowoczesnej miała jedynie wskazać na absurdy rozwiązań wprowadzonych przez PiS w Sądzie Najwyższym. Niemniej, reakcja posła Piotrowicza na pomysł oficjalnego nadania prezesowi Kaczyńskiemu władzy, którą i tak ten polityk zdobędzie, była symptomatyczna.
Źródło natemat.pl
A jednak prawda w oczy kole, wiadomo, że każde głosowanie PiS wygra, zatem należy ślepo oddawać głosy na PiS. Ciekawe czy Kaczyński wytrzymałby taki nokautujący cios, nagle wszyscy posłowie są za i nikt nie chce zabierać głosu, a jak już zostanie wywołany do tablicy to niech pochwał Kaczyńskiemu nie żałuje.
18 07 2018 „Celem tego teatru jest przykrycie afer PiS”
Tak swoje przesłuchanie przed sejmową komisją śledczą ds. Amber Gold określił były minister finansów w rządzie PO-PSL Jan Rostowski. – „Obóz rządzący chce ukryć straty, które ludzie teraz ponoszą na skutek upadających SKOK-ów, GetBacku, wyprowadzeniu 500 mln zł w aferze „łasiczkowej”, skandalicznych nagród dla ministrów. Oni to wszystko chcą przykryć” – powiedział Rostowski.
Więcej na podstronie Polityka

18 07 2018 Słyszeliście o zatrzymaniu Rosjanki szpiegującej USA? Jeden z wątków w jej sprawie ma prowadzić... do Macierewicza.
Wydawać by się mogło, że afera szpiegowska w USA polską opinię publiczną interesuje mniej więcej tak samo, jak najnowsza książka Toma Clancy'ego. Gdy jednak były szef MON Tomasz Siemoniak włącza do tej fabuły innego byłego szefa MON Antoniego Macierewicza, intryga staje się o wiele ciekawsza.
Więcej na podstronie Polityka

19 07 2018 Ziobro wyda ponad 250 tys. zł na asystentów do przyprowadzania gości.
Specjalni pracownicy będą doprowadzać gości do gabinetów kierownictwa Ministerstwa Sprawiedliwości, na czele którego stoi Zbigniew Ziobro. Mają pracować w godzinach pracy urzędu, czyli 07.30-15.30. – „Powodem zamawiania takiej usługi przez Ministerstwo Sprawiedliwości jest zapewnienie prawidłowego funkcjonowania oraz obsługi obiektów Ministerstwa Sprawiedliwości” – informuje biuro prasowe resortu.
Więcej na podstronie Aktualności

19 07 2018 Morawiecki: kiedyś byłem wprawny w dojeniu krówek, a kilka dni temu deklaruje miłość do… furmanek. 
Polska nigdy nie narzekała na brak świetnych mówców. Piotr Skarga, Edward Gierek, Donald Tusk. Obecnie na drugie miejsce po Piotrze Skardze wybija się bardzo religijny Mateusz Pochwała wróć Morawiecki.
Więcej na podstronie Aktualności

19 07 2018 Jedzenie drożeje dwukrotnie szybciej niż inne towary. Oto typowy koszyk zakupowy Polaka
Rodzina z dwójką dzieci wydaje na te same podstawowe produkty spożywcze miesięcznie o 100 zł więcej niż siedem lat temu. Ceny w tym zakresie wzrosły dwukrotnie mocniej niż średnia inflacja. Największa wartościowa różnica jest na mięsie, ale procentowo nie do prześcignięcia są podwyżki na jajach i maśle.
Więcej na podstronie Aktualności

18 07 2018 Parada równości w oczach księdza z Częstochowy.
Wysłuchałam właśnie wypowiedzi księdza z Częstochowy, który w czasie parady równości opowiadał do kamery o "agresji pedałów" i o tym, że tęskni do średniowiecza, gdy palono ich na stosach. 
Więcej na podstronie Aktualności
19 07 2018 O 1,2 tys. osób wzrosło zatrudnienie w ministerstwach za rządów PiS. Najbardziej w resortach gospodarczych.
Liczba pracowników ministerstw wzrosła za rządów PiS o 1,2 tys., ale liczba ta może być wyższa, bo danych nie ujawniło MSWiA. Łączne zatrudnienie w ministerstwach bez resortu Joachima Brudzińskiego osiągnęło już poziom 12 tys. urzędników. Największy przyrost pracowników nastąpił w resortach gospodarczych. W Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju zatrudnienie wzrosło o jedną czwartą, a w Ministerstwie Finansów aż o 30 proc. Źródło mony.pl
W marcu premier Mateusz Samochwała zapowiedział redukcję zatrudnienia w administracji rządowej o 20-25 proc. No i dotrzymał słowa bo Dobra Zmiana to co obiecuje jako jedyna po 1989 roku spełnia. A to tylko wierzchołek biurokratycznej góry, bo w ślady ministerstw poszły podlegające im instytucje i samorządy.

18 07 2018 Rostowski atakuje Morawieckiego: Premier jest zamoczony w oszustwo GetBack. To dużo większa skala niż Amber Gold.
– Teraz mamy do czynienia z oszustwem GetBack na pięciokrotnie większą skalę niż Amber Gold, 2,5 mld zł – mówił Jacek Rostowski w „Faktach po faktach” TVN24.
– Dzisiaj mamy do czynienia z pięciokrotnie większym oszustwem, w które bezpośrednio jest zamoczony premier Morawiecki. Jego ojciec interweniował na rzecz GetBacku, u swojego syna – dodał były minister finansów.
Jacek Rostowski odniósł się również do słów Małgorzaty Wassermann, która na aluzje, że uprawia w komisji śledczej politykę, stwierdziła: "Ja do polityki przyszłam dlatego, żebyście z niej na zawsze odeszli".
– Byłem tym głęboko zszokowany, żeby przedstawiciel partii rządzącej mówił, że przyszła do polityki aby opozycja zniknęła z tej polityki na zawsze, to powiedziała jasno, niedwuznacznie, jakie są cele PiS-u, czyli po prostu wprowadzenie systemu de facto jednopartyjnego – ocenił. Źródło dorzeczy.pl
Jak me serce się raduje kiedy góra z górą wojuje. Hrabia von Rostowski nie wytrzymał i pierwszy raz od kilkudziesięciu lat prawdę powiedział. Szkoda tylko że o sobie jej nie powiedział.
Polska zapłaciła wysoką cenę za wolność ufając bezwzględnie Balcerowiczowi, a zaprzepaściła szansę rozwoju gospodarczego powierzając finanse państwowe Rostowskiemu, dziś Morawiecki dopełnia tylko dzieło zniszczenia. Dlaczego hrabia von Rostowski jeszcze nie ma postawionego aktu oskarżenia. Przyjechał do polski z długami a po 8 latach dorobił się majątku wartego prawie 40 mln złotych.
Koryto dla Dojnej Zmiany. Czy rola jaką pełni tatuś premiera Morawieckiego w GetBack, jest podobna do tej jaką pełnił syn Tuska w Amber Gold? No i kiedy wreszcie Kornel Morawiecki rozliczy pieniądze otrzymane ze zbiórek na Solidarność Walczącą? Czy Kornel Morawiecki szefuje Grupie Trzymającej Władze w Polsce.


18 07 2018 Sędzia Leon Kieres „jedyny sprawiedliwy” w TK. Wygłosił zdanie odrębne na temat prezydenckiego prawa łaski.

Zgodnie z przewidywaniami Trybunał Konstytucyjny uznał, iż prezydent Andrzej Duda miał prawo ułaskawić Mariusza Kamińskiego, przed prawomocnym skazaniem. Jako jedyny przy tym wyroku zdanie odrębne wygłosił sędzia Leon Kieres dowodząc, że prawo łaski można zastosować jedynie wobec osoby prawomocnie skazanej.  Chodzi o wyrok wobec byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego, jego zastępcy Macieja Wąsika oraz funkcjonariuszy Grzegorza Postka i Krzysztofa Brendela. W marcu 2015 roku warszawski sąd skazał ich na 3 lata więzienia. Wyrok dotyczył przekroczenia uprawnień i nielegalnych działań operacyjnych CBA podczas organizowania w 2007 roku akcji mającej dowodzić, że za łapówki załatwiano w Ministerstwie Rolnictwa odrolnienie ziemi. Skazanych odwołali się od wyroku do sądu apelacyjnego. Zanim jednak sąd sprawą się zajął, nowo wybrany prezydent Andrzej Duda, ułaskawił całą czwórkę. Mariuszowi Kamińskiemu otworzyło to drogę zasiadania w rządzie w roli sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
To nie pierwszy raz, gdy w TK sędzia wygłasza zdanie odrębne. Uczynił to również wtedy, gdy oceniano, czy Sąd Najwyższy ma prawo badać legalność wyboru Julii Przyłębskiej na prezesa Trybunału a później, gdy TK uznał za zgodne z konstytucją kontrowersyjne przepisy kształtujące status tzw. sędziów-dublerów.  Prof. Leon Kieres w Trybunale Konstytucyjnym zasiada od 2012 r. Wcześniej był m.in. prezesem Instytutu Pamięci Narodowej. Źródło: naTemat

18 07 2018 Piotrowicz nie wytrzymał. Przerwał Bodnarowi w pół zdania i zamknął obrady komisji
Podczas środowego posiedzenia Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka, Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar wygłaszał sprawozdanie na temat swojej działalności oraz o stanie przestrzegania praw człowieka w Polsce w 2017 roku. Wygłaszał, ale nie wygłosił. Dyskusja zeszła na temat Trybunału Konstytucyjnego, czego Stanisław Piotrowicz nie potrafił zaakceptować.
– Dostrzegliśmy zmiany składu Trybunału Konstytucyjnego w taki sposób, aby nie pojawiły się zdania odrębne. To był jeden z powodów wycofania niektórych wniosków z TK – tak o styku działalności RPO i TK na środowym posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka mówił Adam Bodnar.
Rzecznik Praw Obywatelskich zgłosił również poważną wątpliwość co do niezależności trybunału zmienionego przez rządzącą większość. – Uważam, że w sprawach, które mają znaczenie ustrojowe, w których istnieje głęboki interes polityczny, nie można liczyć na niezależność TK. To jest związane z orzekaniem osób, które nie są do tego moim zdaniem, uprawnione – dodał.  źródło: tvn24.pl
Siła i mądrość partii wynika z jej nierozerwalnej więzi z klasą robotniczą i całym narodem! Wróciliśmy do głębokiego PRLu kiedy to ukochana władza przez lud wybrana temu ludowi kiedy z nią się nie zgadzał wpierw ubliżała a później strzelała.  Krytyka wewnątrz partii jest niedozwolona, a przywódca partii ma zawsze rację. Istotą rządów PZPR nie był zakaz krytyki wewnątrz partii tylko - (faktyczny) zakaz krytyki partii przez osoby postronne.

18 07 2018 Marek Kuchciński czuje się coraz lepiej w roli jednowładcy.
Kamila Gasiuk–Pihowicz wyjaśniła, że chodziło o to, by w protokole  „(…) znalazła się )…) informacja, że z winy PIS było to pierwsze w historii posiedzenie, w którym nie wzięła udziału opozycja”. Dodała też, że to „jak w pigułce pokazuje najgorsze patologie Sejmu, w którym PiS ma większość (…) Nieprzyjęcie zastrzeżeń składanych przez posła Zembaczyńskiego, a później publiczne poświadczenie nieprawdy przez Marszałka Kuchcińskiego, że nikt zastrzeżeń nie zgłasza pozostanie jednym z symboli niszczenia polskiego parlamentaryzmu przez dojną zmianę”. Również sam poseł Nowoczesnej, Witold Zembaczyński podkreślił z naciskiem, że 13 lipca doszło do złamania prawa oraz „pogwałcenia jego praw jako członka Zgromadzenia Narodowego w zakresie złożenia zastrzeżeń do protokołu”. Źródło: wprost.pl 
16 07 2018 Opłata emisyjna podwoi pensje zarządu PKN Orlen
Dzięki opłacie emisyjnej wprowadzonej przez premiera Morawieckiego pupil Kaczyńskiego, Obajtek, będzie zarabiał rocznie ponad 3 mln zł?
W myśl ustawy dotyczącej opłaty emisyjnej od 1 stycznia 2019 do każdego paliwa doliczane będzie 8 groszy + VAT. To oznacza wzrost o 10 groszy na litrze. Tak premier Morawiecki zabezpiecz pieniądze dla zarządu PKN Orlen. Błyskawiczna kariera byłego wójta Pcimia, zwanego przez Jarosława Kaczyńskiego PiS Danielem „wszystko może” Obajtkiem, niezmiennie wzbudza kontrowersje. Takie awanse – od wójta do prezesa największej firmy paliwowej w Polsce – możliwe tylko w państwie PiS. Opisywaliśmy przebieg jego kariery m.in. w artykule „Szef Orlenu „nie kiwnie nawet palcem bez zgody prezesa PiS”. Według „Gazety Wyborczej”, rada nadzorcza PKN Orlen uznała, że zarząd tej firmy, czyli także Obajtek, zasługuje nawet na dwa razy wyższe pensje. W radzie zasiadają przede wszystkim przedstawiciele Mateusza Morawieckiego. Decyzja w tej sprawie ma zapaść w najbliższy wtorek i jeśli poprze ją także premier, to Daniel Obajtek będzie rocznie zarabiał niemal 3,2 mln zł.
Z dużym prawdopodobieństwem można przewidzieć, jaki PiS zastosuje w tej sprawie tzw. „przekaz dnia”. Może on brzmieć następująco – powodem podwojenia pensji jest fakt, że zarząd PKN Orlen zarabia mniej niż… kierownictwa zagranicznych koncernów naftowych. A cytując byłą premier, ta podwyżka im się po prostu należy. Źródło: wyborcza.pl

16 07 2018 Radny PiS nie odpowie za wypadek, w którym potrącił 15-latka na pasach.

Krzysztof Waligórski, radny PiS w Pabianicach, w lutym potrącił na pasach przechodzącego przez jezdnię nastolatka. Ponoć zarówno polityk, jak i chłopak mieli zielone światło. Jednak to kierowca powinien ustąpić pierwszeństwa pieszemu. 15-latek trafił z urazem nogi i wstrząsem mózgu trafił do szpitala. Policja sprawę zakwalifikowała jako wypadek, za co radnemu groziłoby do 3 lat więzienia. Kiedy jednak akta trafiły do prokuratury, okazało się, że Waligórski nie odpowie za spowodowanie wypadku, a jedynie za wykroczenie. A to oznacza, że ewentualnie może zostać ukarany grzywną w wysokości do 500 zł, no i oczywiście nie straci mandatu.
Jak na ironię, radny PiS jechał na zorganizowaną przez lokalny PiS akcję rozdawania odblasków, mających poprawić bezpieczeństwo mieszkańców Pabianic! Komentarze internautów są pełne oburzenia i kpin.  „Lepszy sort łaskawych panów” ma specjalne prawa. Dobrze, że „PAN radny” nie zaskarżył chłopaka o utrudnienie dojazdu na ważne zajęcie”; – „Trzeba ukarać białe pasy i tych, co je namalowali, a radny nic o tym nie wiedział”; – „Mógł zabić, a TYLKO potrącił !!! TVP już kręci Film o „dobrym radnym z PIS” , żołnierzu niezłomnym, który okazał dobre serce, a przecież mógł zabić! A poza tym jechał na światłach i trąbił zatem był uprzywilejowany”; – „Chłopak skoczył na jego samochód i to on będzie ukarany, da się to udowodnić, tak jak u Pani Premier”. Źródło: wp.pl
Kilka lat temu pisałem: Żyjemy w świecie gdzie piesek, kotek, ptaszek ma więcej praw jak szary obywatel. Jeszcze trochę a bogaci zaczną na tych biedniejszych jak na zwierzęta i to bezkarnie polować. No ale będą płacić no i dziurę budżetową załatają? Dziś zaś twierdzę, że to będzie nagroda za wierność prezesowi. Tylko jak tą wierność zmierzyć? Radny potrącił to poseł może zabić tylko ilu?

16 07 2018 PiS po raz kolejny wyprowadza publiczne pieniądze?

– „Dzisiaj wpłynął do Sejmu projekt zmiany specustawy o organizacji szczytu klimatycznego w Katowicach. Polska po raz kolejny jest organizatorem tego szczytu, ale po raz pierwszy będzie go finansowała na mocy specustawy tylko po to, żeby umożliwić wydatkowanie ogromnych pieniędzy bez przetargu i bez konkursu. Pieniądze pierwotnie zaplanowano na 127 milionów, co było bezprecedensowo wysoką sumą, bo nie ma żadnych zadań inwestycyjnych. Ta kwota nagle została na posiedzeniu rządu zwiększona do 221 mln złotych, bez żadnego uzasadnienia” – poinformowała posłanka PO Gabriela Lenartowicz. Jej zdaniem nie pojawiły się żadne okoliczności, które spowodowałyby podwojenie wydatków na organizację szczytu. – „W uzasadnieniu rząd kłamie, mówiąc, że znacząco zwiększyła się liczba uczestników. Ta sama liczba uczestników była szacowana kilka miesięcy temu, przy pierwszym projekcie ustawy” – powiedziała Lenartowicz. Posłanka PO uważa, że zwiększone środki zostaną przeznaczone m.in. na „zagraniczne podróże przewodniczącego szczytu w Katowicach, wiceministra środowiska Michała Kurtyki”. Zarzuciła rządowi „niekompetencję i chciwość”.
– „Nagle się okazuje, że nie doszacowano budżet o ponad 90 mln i teraz będzie wydatkowanych ponad 90 mln w ciągu kilku miesięcy, bez przetargów, nie wiadomo komu i nie wiadomo na co. To po raz kolejny skandaliczne wydatkowanie pieniędzy publicznych. Podobne przypadki mieliśmy w czasie Światowych Dni Młodzieży, kiedy nagle grupa powiązana z PiS dostała milionowe zlecenia na ochronę dworców kolejowych” – dodał Robert Kropiwnicki z PO. Szczyt klimatyczny odbędzie się w dniach 3-14 grudnia 2018 r. w Katowicach.
– „Co w tym dziwnego? Tusk o tym mówił – władza pozostająca poza wszelką kontrolą zaczyna kraść. Oni zaczęli pierwszego dnia po wyborach i robią to z coraz większą bezczelnością już od prawie 3 lat”; – „To nie afera, to pisowska norma. O 99% takich wałków nic jeszcze nie wiemy”; – „Brak kontroli TK, niezależnej prokuratury, policji i niezawisłych sądów doprowadza do „rządów złodziei”! I to jest właśnie ta podła zmiana, która rzuciła ochłapy 500+, a sama kradnie miliardami!” – komentowali na Twitterze internauci. Źródło: 300polityka, Twitter
Jak się bawić to się bawić na całego drzwi wywalić okno wstawić. Zastaw się, a postaw się. Dla rządzących czekoladki dla nas większe podatki. Magnateria lubi się bawić, tylko ten naród jest jakiś taki markotny, niewyrozumiały. A przecież odwieczne prawo boskie mówi: Naród musi mieć Pana a Pan musi mieć pieniądze. Tak Dojna Zmiana rozumie politykę i zgodnie z taką zasadą postępuje. Kto chce niech się dziwi, lecz lud pije szampana ustami swoich przedstawicieli. Ostania nadzieja w Tusku, który na białym koniu wróci do Polski by stawić czoła rycerzom dojnej zmiany? 
15 07 2018 Ksiądz Piotr Skarga, premier Mateusz Samochwała i znikające bożyszcze elektromobilności.
Polska nigdy nie narzekała na brak świetnych mówców. Piotr Skarga, Edward Gierek, Donald Tusk. Obecnie na drugie miejsce po Piotrze Skardze wybija się Mateusz Pochwała. Premier Pochwała jest b. religijny. Główne miejsce w jego panteonie nowych bożyszcz obok pięknej bogini Innowacyjność zajmuje bóstwo o magicznej nazwie Elektromobilność.......
Kiedyś nazwałem naszego premiera lekko ironicznie i złośliwie mianem „Pan samochodzik”. Było to w tekście dotyczącym posunięć premiera względem Mercedesa i banków. Wtedy wizja elektryzująca Polski elektromobilnej była jeszcze błyszcząca, nieuszkodzona......
Więcej na podstronie Polityka

15 07 2018 Gdzie byliśmy a gdzie jesteśmy.
W Polsce w 1989 roku brakowało rąk do pracy, bo miejsc pracy było wg różnych szacunków około 10 milionów natomiast pracujących około 8 milionów. Polska była 10 gospodarką na świecie. Wszystkie rządy po kolei od imprezki w Magdalence, reformy Lewandowskiego, Mazowieckiego i reszty sprzedały 97% polskiego majątku narodowego likwidując 7 milionów miejsc pracy. W zamian dostaliśmy armię 800tys urzędników i 3 miliony pracowników w zagranicznych supermarketach. Nie eksportujemy już nic, a na wykończeniu jest polskie rolnictwo. Cena malin w skupie 1,10zł/kg, porzeczek 0,40gr wiśni 0,60gr worek kartofli 6zł/15kg!!! A będzie jeszcze gorzej, bo Ukraina ma miliony hektarów ziemi klasy 1 niezagospodarowane jeszcze przez Chińczyków. Jak ktoś wiąże swoją przyszłość z tym krajem, a nie jest dzieckiem jakiegoś kapitalisty i to bogatego to skończy kiepsko...

15 07 2018 Rekonstrukcja bitwy pod Grunwaldem bez Morawieckiego: „Trafi mnie jeszcze jakaś strzała”.
Premier tym razem mówi, że kocha historię polską, ale nie na tyle, żeby pojawić się na inscenizacji bitwy pod Grunwaldem. „Chciałem jechać, ale mówią, że tam jest zbyt niebezpiecznie. Trafi mnie jeszcze jakaś strzała” – stwierdził na spotkaniu z mieszkańcami Olsztyna.– „Bardzo lubię takie różne rekonstrukcje. Kocham historię polską, ale chyba nie uda mi się trafić pod Grunwald tym razem. Ale byłem w 600-setną rocznicę i byłem również parę razy później (…) Dobra wiadomość jest taka, że Ulrich von Jungingen oczywiście przegra” – zauważył odkrywczo Morawiecki. Źródło: tvn24.pl 
13 07 2018 Pawłowicz odsłania prawdziwą twarz PiS-owskiego sądownictwa.
Posłanka Prawa i Sprawiedliwości Krystyna Pawłowicz nareszcie znalazła się w swoim żywiole. PiS–owska KRS, nareszcie skompletowana we „właściwym” składzie stała się dla niej wymarzonym forum do wykrzyczenia wszystkich fobii i kompleksów. Zaczęła od weryfikacji sędziów i to jak… Przybyła na posiedzenie Krajowej Rady Sądownictwa z czarną listą sędziów.
Więcej na podstronie Aktualności


13 07 2018 Jak gen. Mieczysław Gocuł musiał się rumienić za watażkę Macierewicza.
W latach 2013-17 generał Mieczysław Gocuł był szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Znalazł się w grupie blisko 30 generałów i ponad 250 pułkowników, którzy po objęciu kierownictwa nad MON przez Antoniego Macierewicza odeszli ze służby....
„Po uścisku dłoni na korytarzu, na tle flag polskiej i amerykańskiej (…), sekretarz obrony Ashton Carter wszedł do pomieszczenia amerykańskiego, za nim szedł minister i ja – i nam nie pozwolono wejść.......
Więcej na podstronie Aktualności

13 07 2018 Z namiotu na placu Zamkowym:
Nie czekając na przybycie głowy państwa marszałek Marek Kuchciński stuknął laską marszałkowską w podłogę, otwierając tym samym obrady Zgromadzenia Narodowego, zorganizowane z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości i 550-lecia polskiego parlamentaryzmu.

Rozległ się hymn państwowy, a po chwili......
Nieco „pod górkę” było dziś Stanisławowi Piotrowiczowi w drodze na rocznicowe Zgromadzenie Narodowe. Twarz „reformy sądowniczej,” prokurator czasów PRL, spotkał się na ulicy z gwizdami i okrzykami „Precz z komuną!”.
Więcej na podstronie Polityka


13 07 2018 Mateusz Morawiecki deklaruje miłość do… furmanek 
To brzmi nieprawdopodobnie, ale premier rządu wyznał miłość… furmankom i uważa, że należy się nimi szczycić. Na spotkaniu z mieszkańcami Łodzi złożył następującą deklarację: – „Ja bardzo kocham furmanki. Teoretycznie moglibyśmy się nimi szczycić. Ale przez te lata III RP wszystko to pokazywano tak, by trzeba się było tego wstydzić” – perorował. Fragment nagrania umieścił na Twitterze internauta o nicku Tynx.
https://twitter.com/tynxik/status/1017519635657314304
Można by się zastanawiać, czy Morawiecki idzie w zawody z samym sobą na najdziwniejszą wypowiedź, że użyjemy eufemizmu na określenie jego słów. Internauci zastanawiali się z kolei nad stanem zdrowia premiera. – „On musiał chyba spaść kiedyś z takiej furmanki wprost pod końskie kopyta”; – „Któraś chyba po główce przejechała, albo koń kopnął…”.
Reszta kpiła i pytała o sławetne elektryczne auta, które Polakom obiecywał Morawiecki. – „Czyli zamiast milionów elektrycznych samochodów, furmanki napędzane ekologicznym paliwem”; – „Nie będzie miliona samochodów elektrycznych tylko milion furmanek? Widać przejrzał na oczy i zrozumiał, na ile obecny rząd i jego poplecznicy mają kompetencji”; – „Czas na patriotyczne gumiaki marki PGR. Z orłem wyrytym w podeszwie”. – „No właśnie, a co ze studniami? Też były piękne. Komu to przeszkadzało? Trzeba wdrożyć program Studnia+”.
Celnie podsumował kolejną żenująca wypowiedź Morawieckiego jeden z internautów: – „Co jest z nami nie tak, że zasłużyliśmy sobie na to wszystko?”. Źródło: Twitter/koduj24
No a co pierwszemu cyganowi w Polsce może się podobać, tylko furmanki i tabor cygański z Wiejskiej na polnej drodze. Być może tradycje patriotyczne w rodzinie Morawickich przeważą i wóz Drzymały będzie tematem westchnień premiera. Jak tak dalej pójdzie to od tego lania wody przez Mateusza, Bałtyk pod Radom będzie sięgał. Coś w tym musi być skoro kolejny lejwoda Macierewicz w Radomiu stocznie chciał wybudować.

13 07 2018 Ciężkie życie wnuka Anny Walentynowicz. Ja też chciałbym mieć tak ciężkie warunki życia Piotrusiu!?
Dla części bliskich ofiar katastrofa Tu154M okazała się najkorzystniejszym wydarzeniem w życiu. Chcą z niej żyć do własnej śmierci. - Joanna Seneszyn. W przyrodzie takich nazywa się pasożytami. Piotr Walentynowicz ma rzeczywiście niezłe powody do narzekanie. Przez lata pracował jako taksówkarz, ale postanowił odmienić swoje życie po tragicznej śmierci babci w katastrofie smoleńskiej. Jednak nic nie poszło po jego myśli.
W 2015 roku startował z listy PiS do Sejmu, ale bez powodzenia. Widzi w tym wielką winę Janusza Śniadka, szefa partii na Pomorzu. Jak twierdzi – „Janusz Śniadek otacza się ludźmi usłużnymi, a jak ktoś ma własne zdanie, to się go marginalizuje. Raz już mnie oszukał. W ostatnich wyborach zapewniał mnie, że na liście do Sejmu będę miał siódme miejsce, po czym zepchnęli mnie na 16. Przełknąłem tę pigułkę”. Musiał więc zaspokoić swoje ambicje stanowiskiem radnego w Gdańsku.
Życie utrudnia mu również praca. Walentynowicz żali się, że musiał „wyjechać do pracy do Warszawy. Bo na miejscu znalazła się praca dla wszystkich, tylko nie dla mnie”. Rzeczywiście, dzięki Antoniemu Macierewiczowi znalazł zatrudnienie w spółce PIT-Radwar wchodzącej w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej, która podlega szefowi MON. Rzeczywiście, firma mieści się w Warszawie, co bardzo utrudnia mu życie. Traci mnóstwo czasu i energii na dojazdy do Gdańska.  Do tego pracodawca nie płaci mu za te dni, gdy wykonuje obowiązki radnego, a przecież on nie ma wyjścia. Musi być na radzie miasta, uczestniczyć w obradach komisji czy spotykać się z mieszkańcami.
Zmęczony takim życie, od 1 czerwca przebywa na urlopie bezpłatnym. Jak stwierdził w rozmowie z dziennikarzami „Gazety Wyborczej” to rodzaj zamanifestowania jego buntu, by pokazać jak Janusz Śniadek manipuluje ludźmi i uzależnia ich od siebie.
Wirtualna Polska sprawdziła zarobki pana Walentynowicza. Okazuje się, że w PIT-Radwar zarobił w 2017 roku 82,4 tys. zł netto, jako radny dostał 24,1 tys. zł plus w ramach zadośćuczynienia za śmierć babci w katastrofie smoleńskiej, 250 tys. zł. Tej ostatniej kwoty nie umieścił w swoim oświadczeniu majątkowym, bo „To moja sprawa jak wydaję prywatne pieniądze”.
Walentynowicz chce ponownie kandydować do samorządu. Tym razem jednak z wysokiego miejsca. Zgłosił już nawet swoją kandydaturę, „Janusz Śniadek o tym wie od dawna, ale ostatnie ustalenia były podjęte w zeszłym roku, a teraz on mnie unika. Wymijaliśmy się dzisiaj przy okazji udzielania wywiadów, nie przywitał się nawet i uciekł”.No tak, rozumiem jego rozczarowanie. Jest przecież spadkobiercą legendy swojej babci, Anny Walentynowicz, a to powinno wystarczyć, by się z nim liczono i obdarzano go wszelkimi możliwymi przywilejami. Życie jednak nie jest sprawiedliwe…Źródło: natemat.pl/wp.pl/fakt.pl
Czytając tą wzruszającą historyjkę płakałem jak bóbr!? I tak sobie pomyślałem nachapał się za skórę babci i jeszcze mu mało. No tak pieniądze by się dalej brało, ale do roboty nie ma ochoty. Wnuk nic nie robi tylko marzy o hrabiowskim życiu.

13 07 2018 PiS promuje sędziego, który skazywał opozycjonistów w czasach PRL
– „Wydałem wyrok w sprawie Czumy, ale nie ja pisałem uzasadnienie. Miałem rodzinę i musiałem pracować” – sędzia Kryże w Telewizji Republika. „Mój Tata, którego skazał, miał też rodzinę i troje dzieci” – podsumowała na Twitterze Beata Czuma wywiad, którego prorządowej telewizji udzielił Andrzej Kryże, wiceminister sprawiedliwości w rządzie PiS w latach 2005-2007. To on w czasach PRL wysłał do więzienia działaczy opozycji, m.in. Andrzeja Czumę i Bronisława Komorowskiego.
Kryże dzisiaj mówi, że padł ofiara nagonki medialnej i politycznej. – „Media takie jak TVN czy „Gazeta Wyborcza” oraz posłowie PO i Nowoczesnej powtarzają, że byłem twarzą sądu warszawskiego w stanie wojennym. Stałem się symbolem zła. Podkreślam – nie orzekałem wtedy w żadnej sprawie związanej z polityką czy działalnością opozycyjną” – stwierdził. Po chwili zaprzeczył sam sobie, bo powiedział, że była jednak sprawa polityczna, którą zajmował się w PRL. Było to odwołanie od orzeczenia ws. aresztu dla Andrzeja Czumy i Bronisława Komorowskiego w 1980 roku. Sędzia Kryże nie ma sobie jednak nic do zarzucenia. – „Biorąc pod uwagę ówczesny ład prawny, inny wyrok nie mógł zapaść. Nie było żadnych wątpliwości dowodowych. Wydałem wyrok, ale nie ja pisałem uzasadnienie” – powiedział.
Jeden z internautów tak to podsumował: – „Ale je podpisałem. To, co podpisuje sędzia, gdy nie jest sprawozdawcą, to jest jego współautorstwem. To sąd wydaje wyrok, jest członkiem składu i akceptuje poglądy tam wyrażone. Koniec. Kropka. Dyskusji nie ma! A czemu nie zgłosił zdania odrębnego?”. A reszta dodawała: – „Jakbym słyszała Clintona – „paliłem, ale się nie zaciągałem”. Co to ma za znaczenie?!!! Swoją drogą, ciekawe, czy Duda na procesie też przyjmie tę samą linię obrony czy będzie udawał niepoczytalnego, hmm?”; – „Oczywiście w PiS-ie są sami bohaterowie i męczennicy. Kaczyński męczennik, bo go nie internowali, a Kryże i Piotrowicz bohaterowie, bo przecież mogli skazać na śmierć, a nie skazali”; – „To podświadome dążenie do komfortu psychicznego. Ci ludzie w tamtych czasach czuli się dobrze, dlatego je przywracają. Dla nich demokracja jest stanem nienaturalnym”.
– „Co za zbieg okoliczności. Jak czasy socjalizmu, to PZPR rozdaje karty, jak czasy PiS-u, to m.in. afera FOZZ, przy której Amber-Gold, to pikuś. Ci, którzy walczyli o wolną Polskę – B.Komorowski, A.Czuma czy S.Niesiołowski to dziś 2-gi sort, wrogowie. Zaś do tego, który nie zrobił nic, poza tym, że nawet przespał wprowadzenie stanu wojennego, woła się „Polskę zbaw”. Tak, Polacy to nieprzeciętnie inteligentni ludzi. Nieprzeciętnie” – gorzko spuentował jeden z internautów. Źródło: TV Republika, Twitter
Kryże to kolejny sędzia podobnie jak sędzia Iwulski oraz prokurator PIOTROWICZ CZUJE SIĘ POKRZYWDZONY PRZEZ KOMUNIZM. „BYLI OFIARAMI POPRZEDNIEGO SYSTEMU” I to jest szczera prawda! Przyjeżdżali do nich zawsze w trzech, dwóch trzymało a ten trzeci bestialsko wbijał im w klapę Krzyże Zasługi. Ileż te ludzie musieli wycierpieć. No i patrzajta i podziwiajta dziś po tylu latach, okazuje się że to Kryże, Iwulski i Piotrowicz donosili opozycji na SB, a Wałęsa donosił SB o Solidarności.
Wałęsa niczym Don Kichot walczy z komuną a Kaczyński gorliwie walczy z demonami, których istnienia nie udowodniono, w każdym razie w sposób niebudzący wątpliwości.Kaczyńskiemu marzy się wprowadzenie w Polsce małego PRL-u Złotego Ustroju sprzed 1989 roku kiedy wszyscy byli jednomyślni i wszyscy nieskazitelni i wszyscy troszczyli się o wspólna dobro. Dziś już jedna osoba ma władzę ustawodawczą, wykonawczą i sprawuje jednocześnie kontrolę nad nią. Oprawcy za komuny musieli się czaić, ukrywać, chować twarz. Robić rożne zmyłki. Kamuflować się. Może nawet i cierpieli? A dziś głowy wysoko podniesione i wszelkie zaszczyty i honory mają. A to między innymi zasługa braci Kaczyńskich.
12 07 2018 "Dziennik Gazeta Prawna": KRS eliminuje niepokornych sędziów.
Krajowa Rada Sądownictwa pytała kandydatów na stanowiska sędziowskie m.in. o to, czy prof. Gersdorf jest nadal I Prezes Sądu Najwyższego. Takie polityczne pytania zadawała prof. Krystyna Pawłowicz. Sędziowie nie kryją oburzenia
Więcej na podstronie Aktualności

12 07 2018 Polska wysypiskiem wszystkich krajów.

Nie od dziś wiadomo, że w śmieciach kryje się wiele cennych informacji. Archeolodzy, detektywi – można by wymieniać. Ale że staną się one najczulszym barometrem stanu polskiej polityki – tego się chyba nikt nie domyślał. Tymczasem okazuje się, że problem śmieci mówi bardzo wiele o obecnej ekipie rządzącej.
Więcej na podstronie Aktualności

12 07 2018 Synowa posłanki Sobeckiej robi karierę w toruńskiej ARiMR

Błyskawiczny awans zawodowy pani Jolanta Sobecka, synowa PiS-owskiej posłanki, zawdzięcza przetasowaniom w ministerstwie rolnictwa. Jak tylko ministra Jurgiela wymienił na stanowisku szefa resortu zachodnio- pomorski poseł Jan Ardanowski pani Jolanta od razu dostała kuszącą ofertę i stała się dyrektorką Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Toruniu
Więcej na podstronie Aktualności

12 07 2018 Odmienne Stany Świadomości Zbiorowej Polaków

Jaruzelski od "zawsze" walczył z wrogami Polski zewnętrznymi i wewnętrznymi. Ci wrogowie organizowali bunty co chwila by próbować przejąć władzę w Polsce i wyprowadzić Polskę ze strefy wpływów Rosji w strefę wpływów tzw zachodu czyli praktycznie globalnej mafii żydowskiej.
To stała praktyka tzw zachodu (który oczywiście nigdy nie ingeruje w sprawy wewnętrzne innych państw co usilnie i na okrągło zarzuca Rosji). 1956, 1968, 1070, 1980 i dalej to kolejne fale ataków globalnej żydowskiej mafii na Polskę. Jaruzelski zawsze skutecznie bronił Polski... aż do stanu wojennego gdzie uchronił Polskę od scenariusza Libijskiego czy Syryjskiego albo Jugosłowiańskiego. Jednak globalne naciski na Polskę z zewnątrz (w tym drakońskie embarga) i masowy sabotaż gospodarczy solidaruchów od wewnątrz którzy nie akceptowali żadnych ustępstw Jaruzelskiego (reformy Wilcza, Rakowskiego...) bo chodziło wyłącznie o przejęcie władzy na rzecz zagranicznych organizatorów tego wieloletniego "Majdanu". Gdy Jaruzelski zrozumiał że globalni bandyci razem z solidaruchami dosłownie zaduszą Polskę podjął negocjacje z prawdziwymi organizatorami tego gigantycznego "Majdanu". Jaruzelski negocjował poddania Polski globalnym bandytom z ich szefem z Rockefelerem. Tam pewnie ustalono scenariusz oddania władzy i jak zawsze przy poddaniu w trybie wojskowym, prawa strony przegranej. Tam ustalono scenariusz okrągłego stołu. Sam okrągły stół to już oficjalny teatr dla mediów, w którym grali przedstawiciele obu stron (Jaruzelskiego, i globalnej mafii żydowskiej) ich zadaniem było ustalenie formalnie w dokumentach w zapisach ustalonego już przez Jaruzelskiego i Rockefelera ramowego scenariusza.
Nie było żadnej zdrady była realizacja scenariusza poddania Polski globalnym bandytom... na najwyraźniejsze życzenie solidaruchów. Łaskawość lokalnego odłamu gloabalnej mafii żydowskiej (Michnik itp) wobec Jaruzelskiego to tylko realizacja poleceń Rockefelera (realiacja uzgodnień z rozmowy Rockefeler- Jaruzelski).
Resztę już znamy jak tylko solidaruchy dorwały się do władzy (ile to było radości i wielkich słów) to natychmiast uruchomili wielki program grabienia majątku narodowego oczywiście pod kontrolą i w interesie globalnej mafii żydowskie i stowarzyszonego z nią KK z JPII na czele. To fakty znamy największych prywatyzatorów (większość o ile nie wszyscy to żydzi i solidaruchy w jednym). Przyjęto wtedy zasadę reprywatyzacji Majątku Państwowego (zmiana systemu) na "równych rynkowych zasadach (wg żydowskiego wyobrażenia) czyli wszystkie rodzynki dla tych co mieli pieniądze a kto miał pieniądze ? Wiadomo globalna mafia żydowska i jej słupy typu np Kulczyk i inny Krauze...Pieniądze też mieli ci co nimi zarządzali w PRLu i oni też uszczknęli z tego tortu. PO przejęciu władzy pieniądze też mieli Solidaruchy którzy też się na potęgę uwłaszczali na Polskim Majątku (z Kaczyńskim włącznie). Nie ma co płakać że Polski majątek znalazł się częściowo w Polskich rękach. Trzeba płakać że Polski majątek w gigantycznej części znalazł się w obcych i wrogich Polsce rękach (globalna mafia żydowska, Watykan, żydostwo Niemieckie..).
Krótko mówiąc na majątku Narodu Polskiego na wyścigi uwłaszczali się wszyscy którzy byli przy Polskim korycie władzy... to była forma wynagradzania zasłużonych "prywatyzatorów" za ich wyprzedaż majątku narodowego na rzecz zagranicy. Moim zdaniem tak wyglądała prawdziwa historia "wyzwolenia" Polski od suwerenności gospodarczej na rzecz całkowitego zniewolenia gospodarczego i politycznego na rzecz globalnej mafii żydowskiej. Źródło Facebook Piotr Sorochman

12 07 2018 PiS-owski kandydat na prezydenta Bełchatowa: 100 tys. zł to nie są wysokie zarobki
Po tym jak lider Prawa i Sprawiedliwości przypomniał, że do polityki nie idzie się dla pieniędzy i zapowiedział, iż osoby, które mają wysokie pensje w spółkach Skarbu Państwa, nie będą mogły kandydować w wyborach samorządowych w partyjnych szeregach zawrzało. „To jest katastrofa, kompletne zaskoczenie i wywrócenie dotychczasowego porządku” – powiedział „Gazecie Wyborczej” jeden z działaczy Prawa i Sprawiedliwości. Nie wszyscy jednak zapowiedź prezesa potraktowali dość serio… Traf chciał, że dokładnie tego samego dnia Komitet Polityczny partii rządzącej wskazał Piotra Wysockiego na kandydata w wyborach na prezydenta Bełchatowa. Sęk jednak w tym, że Wysocki jest zatrudniony w PGE KWB Bełchatów, a jego zarobki wynoszą ponad 100 tysięcy złotych rocznie. „Ja zrozumiałem to tak, że chodzi o osoby na stanowiskach. To co zarabiam, to nie są wysokie zarobki. Moja pensja jest średnią pensją w kopalni” – tłumaczył. Rozmówcy dziennika Fakt twierdzą jednak, że miesięczne zarobki w KWB Bełchatów to około 3,5 tysiąca złotych. „Jeśli zostanę prezydentem miasta to oczywiście zrezygnuje z pracy w kopalni” – tłumaczył Wysocki.
Widać kandydat do prezydenckiego stołka w Bełchatowie nie pojął intencji szefa swojej partii wygłoszonych podczas konferencji prasowej, 6 lipca: „Ci, którzy funkcjonują w spółkach, są przez nas szanowani, jeśli dobrze wykonują swoje obowiązki, ale nie będziemy łączyć tych dwóch funkcji. Nie będą takie osoby kandydowały na żadnym szczeblu samorządu – poinformował Jarosław Kaczyński. Jasne?
Źródło: Fakt/Wprost 
To jest strzał w kolano prezesa, przecież PiSowski kandydat jest już prezydentem miasta. Czyżby prezydent Czechowska podpadła prezesowi? Kolejny raz wszyscy źle zrozumieli prezesa Kaczyńskiego, przecież on mówił o tych co zasiadają w zarządach spółek!? Zarabiając 3.5 tys zł ni jak nie idzie zarobić 100 tys. w rok, no chyba że się do...rabia.
11 07 2018 Balcerowicz: „Obecny premier jest w służbie podłej polityki”
Były wicepremier i minister finansów prof. Leszek Balcerowicz uważa, że rządy PiS opierają się na propagandzie i zakłamaniach. – „To jest język totalitaryzmu, propaganda, używana przez faszyzm, przez komunizm i ona zawsze była skierowana na tych, którzy byli traktowani jako oponenci reżimu.
Więcej na podstronie Polityka

10 07 2018 W Łodzi też nie będzie pl. Lecha Kaczyńskiego.
– „Zwyciężyliśmy! Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zarządzenie wojewody ws. zmiany nazwy pl. Zwycięstwa na pl. Lecha Kaczyńskiego i znów mamy Plac Zwycięstwa? Presja ma sens” – napisał na Facebooku przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi Tomasz Kacprzak.
W grudniu ubiegłego roku w związku z tzw. ustawą dekomunizacyjną pisowski wojewoda łódzki Zbigniew Rau nadał nową nazwę skwerowi znajdującemu się w centrum miasta. Przeciwko przemianowaniu pl. Zwycięstwa na pl. Lecha Kaczyńskiego sprzeciwiała się część łódzkich radnych. Zaskarżyli do sądu zarządzenie zastępcze wojewody. – „Placu Zwycięstwa nie można zdekomunizować z różnych powodów i nie zachodzi żadna przesłanka z ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego, aby to miejsce miało mieć zmienioną nazwę” – argumentował wtedy Kacprzak.
Wyrok WSA nie jest prawomocny. Rzeczniczka wojewody łódzkiego Dagmara Zalewska nie wyklucza, że wojewoda odwoła się od niego po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem decyzji sądu. – „Podtrzymujemy nasze merytoryczne stanowisko, że nazwa Plac Zwycięstwa nosiła znamiona komunizmu i jego propagowania. Zwłaszcza, że dla nas wiążąca była opinia IPN” – powiedziała Zalewska. A w tejże opinii IPN napisał m.in., że nazwa ta została nadana przez powołaną przez władze komunistyczne Miejską Radę Narodową) w maju 1945 r., kiedy „Polska wciąż była poddana obcej dominacji”.
„Bardzo się cieszę, bo jak się okazuje, Rada Miejska miała rację. Niestety, wojewoda przez swoją polityczną decyzję wprowadził bardzo dużo zamieszania, poza tym zmienił nazwę bez konsultacji społecznych” – podsumował Tomasz Kacprzak.Źródło: polsatnews.pl
10 07 2018 Rydzyk dziękuje narodowcom. "Robicie bardzo dużo dobrego"
Ojciec Tadeusz Rydzyk złożył na ręce prezesa Ruchu Narodowego wyrazy wdzięczności. Na pochwałę według redemptorysty zasługuje postawa narodowców w stosunku do Marszu Równości, który odbył się w niedzielę w Częstochowie.
Więcej na podstronie Aktualności

09 07 2018 Premier i obrona Częstochowy
„Już w gruzach leżą Polski posady
Naród nasz dźwiga brukselskie żelaza
Bronią się jeszcze Łomża i Brzeszcze
Ale i w Brzeszczach unijna zaraza
Broni się jeszcze, z wież Częstochowy
Pan premier, z garstką wiernych duszpasterzy
Unia pod miastem zatknęła sztandary
Jutro do szturmu uderzy…

Krecia robota wroga już się zaczęła – obwieścił pan premier zgromadzonym na Jasnej Górze stu tysiącom najwierniejszych z wiernych. Już od jakiegoś czasu, a konkretnie od wyborów w 2015, „Unici” podkopują bowiem bastion „Polska”, starając się skruszyć go u samej podstawy
Więcej na podstronie Aktualności
10 07 2018 Kaczyński dał sygnał do ataku i Pawłowicz ruszyła do walki. Tak jeszcze nikt nie nazwał opozycji.
Krystyna Pawłowicz na Twitterze zamieściła kuriozalny wpis na temat opozycji parlamentarnej. Nie przebierając w słowach określiła polityków mianem "faszystów", którzy napuszczają "swoje bojówki" na innych. Zachowała się tak, jakby nie widziała ani jednego Marszu Niepodległości czy ostatnich kontrmanifestacji nacjonalistów pod Jasną Górą. Ale prezes każe – partia słucha.
Nie ma wątpliwości, że jak Jarosław Kaczyński coś powie, to reszta partii wykonuje posłusznie jego rozkazy. W poniedziałek prezes PiS dał sygnał do nowego ataku na opozycję, więc Krystyna Pawłowicz, jego awangarda, przystąpiła do wykonania zadania. Dowodem tego są jej ostatnie wpisy na Twitterze. Szczególnie jeden z nich wydaje się najbardziej kontrowersyjny. "Bojówki totalnych zrywające spotkania PIS z wyborcami – to przykład faszystowskich metod działania opozycji. Polacy mogą obserwować na żywo przepoczwarzanie się totalnej opozycji w bandyckie, coraz bardziej agresywne gangi. I oni chcą do władzy....Faszyści" – napisała Pawłowicz.
Posłance PiS nie spodobały się "bojówki totalnych", czyli tłumacząc: osoby, które wyrażają swój sprzeciw władzy Prawa i Sprawiedliwości i wyrażają to na spotkaniach wyborczych członków tej partii zadając niewygodne pytania. Krystyna Pawłowicz może nie widziała Marszów Niepodległości albo ostatniej kontrmanifestacji przeciwko marszowi równości w Częstochowie. Ale wpis Krystyny Pawłowicz nie dziwi po ostatnim wywiadzie jakiego udzielił Jarosław Kaczyński tygodnikowi "Sieci". Jego wypowiedź była sygnałem do ataku na opozycję. 
– Każda opozycja może być groźna, rywalizacja polityczna w demokracji jest czymś normalnym. Niestety nasz przeciwnik to nie jest normalna opozycja, łamie wszelkie reguły i ma potworne poczucie bezkarności. Rzucili przeciwko nam wszelkie możliwe zasoby, podeptali wszystkie zasady życia parlamentarnego, politycznego – ocenił Kaczyński. I pogroził: "w Hiszpanii ludzie, którzy wzywali do buntu przeciw demokratycznemu rządowi, siedzą w więzieniach z perspektywą kilkunastoletnich wyroków".  Źródło natemat.pl
10 07 2018 Jarosław Kaczyński ogłosił swój polityczny testament. Podzieli Polskę na 7 dzielnic dla 7 książąt PiS.
Coraz więcej źródeł mówi o tym, że Jarosław Kaczyński odchodzi na polityczną emeryturę po następnych wyborach. Zrodziło to oczywiście giełdę plotek na temat jego następcy i dało sygnał do bratobójczej wojny w ramach partii. Prezes postanowił to przeciąć i ogłosił swój polityczny testament, który wejdzie w życie pierwszego dnia jego emerytury.
– Małopolska i Pomorze dla Mateusza Morawieckiego, Ziemia Lubelska dla Joachima Brudzińskiego, Dolny Śląsk dla Zbigniewa Ziobry, Podlasie i Mazury dla Tadeusza Rydzyka, Ziemia Łęczycka dla Beaty Szydło, Wielkopolska dla Mariusza Błaszczaka a Pomorze Zachodnie dla Dominika Tarczyńskiego – to główne postanowienia politycznego testamentu, który Jarosław Kaczyński ogłosił Komitetowi Politycznemu PiS w ostatni weekend. Prezes w 2019 roku wybiera się na polityczną emeryturę i zamierza polskie sprawy zostawić młodszym. Ale na własnych zasadach. – Podział na dzielnice zapobiegnie niepotrzebnym kłótniom w łonie Dobrej Zmiany. Każdy przecież coś dostanie, ale nie na tyle dużo, żeby narzucić swoją wolę pozostałym dzielnicom. Typowa sytuacja lose-lose, która zapewni Polsce stabilność na te 180, 200 lat – relacjonuje argumentację Jarosława Kaczyńskiego nasze źródło w partii. Nie oznacza to jednak, że nie będzie przywódcy. Przypisana Mateuszowi Morawieckiemu dzielnica małopolsko-pomorsko to tak zwana dzielnica senioralna przynależna najważniejszej osobie w partii. To jej książę będzie oficjalnie władcą Polski z prowadzeniem polityki zagranicznej wśród prerogatyw.  Jak dowiaduje się ASZdziennik, początkowo nowy podział dzielnicowy nie zawierał Andrzeja Dudy, ale Jarosław Kaczyński postanowił jednak wziąć pod uwagę polityczne znaczenie prezydenta. I dał mu 10 hektarów w Bieszczadach.  To jest ASZdziennik. Wszystko poza emeryturą Jarosława Kaczyńskiego zostało zmyślone. Źródło aszdziennik.pl
08 07 2018 Morawiecki mówi o "podkopie pod Polską" a internet się śmieje. "Nic głupszego dzisiaj już nie przeczytacie"
Morawiecki zawierza kraj Czarnej Madonnie i Rydzykowi. Bo wrogowie robią podkop, jak pod Jasną Górą jak kiedyś Szwedzi to robili.
Premier Mateusz Morawiecki i inni dygnitarze PiS, którzy byli obecni w niedzielę na Jasnej Górze całkowicie zatarli granicę pomiędzy państwem a kościołem.
Więcej na podstronie Aktualności

08 07 2018 Z jasnogórskich szczytów o prawdzie, pięknie bycia Polakiem i katolikiem oraz zgubnych zboczeniach.

Niedziela jest drugim dniem pielgrzymki słuchaczy Radia Maryja zorganizowanej pod hasłem „Polska miłością wskrzeszona”. Na Jasnej Górze stawić się mają licznie politycy PiS. Centrum informacyjne rządu donosi, że w klasztorze pojawi się m.in. premier Mateusz Morawiecki, gdzie oczekiwane jest jego wystąpienie.
Więcej na podstronie Aktualności

09 07 2018 Straż marszałkowska będzie mogła chodzić z bronią gotową do strzału
"Rzeczpospolita" dotarła do jednego z zarządzeń marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, w którym dopuszcza on możliwość noszenia przez straż marszałkowską naładowanej broni palnej. To jeden z efektów zmiany ustawy o tej formacji, którą Sejm uchwalił na początku roku. "Dopuszcza się, w szczególnie uzasadnionych przypadkach, noszenie przyznanej broni palnej z wprowadzonym nabojem do komory nabojowej. Po ustaniu przyczyny jej załadowania, z zachowaniem środków bezpieczeństwa, broń palną, z wyłączeniem rewolwerów, należy niezwłocznie rozładować" - brzmi jeden z przepisów zarządzenia wydanego 22 maja, do którego dotarła "Rz".
Gazeta zapytała Centrum Informacyjne Sejmu, co kryje się pod określeniem "szczególnie uzasadnionych przypadków". "Mówimy wyłącznie o sytuacjach incydentalnych i absolutnie nadzwyczajnych, wykraczających poza rutynowe, codzienne obowiązki" - odpowiedziało CIS. Podkreśliło również, że "wszyscy strażnicy posługujący się bronią palną są w tym zakresie odpowiednio przeszkoleni i mają stosowne zezwolenia". Do zarządzenia dołączono załącznik w którym wskazana jest "tabela norm wyposażenia i uzbrojenia". Wymieniono w niej m.in. karabin maszynowy, pistolet maszynowy, strzelbę gładkolufową, czy noktowizor. Źródło wiadomosci.onet.pl
A do kogo to ma zamiar strzelać straż marszałkowska, do posłów z opozycji czy niezadowolonego społeczeństwa? Wreszcie ziści się marzenie Kaczyńskiego o wojnie domowej w Polsce, o której marzy już od powstania Solidarności! Historia zapamięta Wałęsę jak tego co obalił komunizm, a Kaczyńskiego jako tego co podzielił naród, i pomnożył nienawiść.

08 07 2018 Pokazywanie oświadczeń majątkowych milionerów radnych z PIS rujnuje wizerunek.
Jarosław Kaczyński, wrócił po długiej nieobecności do życia publicznego i już na pierwszej konferencji w siedzibie swojej partii odniósł się do zbliżających wyborów samorządowych. Prezes PiS zrozumiał, że pokazywanie oświadczeń majątkowych radnych rujnuje wizerunek parti, wiec zabronił im kandydowania. W bardzo krótkim oświadczeniu zakomunikował, że w jesiennych wyborach nie będą mogli wystartować ci radni PiS, którzy jednocześnie są zatrudnieni w spółkach skarbu państwa i pobierają z tego tytułu niebotycznie wysokie wynagrodzenia. „Do polityki nie idzie się dla pieniędzy. – stwierdził Kaczyński. – Ci, którzy są w spółkach, są przez nas szanowani, ale nie będą kandydowali. Decyzje konkretne, dotyczące list, będą ostatecznie ogłoszone w nieodległym czasie”. Na tym konferencja prezesa została zakończona. Niezwykle chwytliwe zdanie mające przekonać wyborców o misyjnej roli polityki, jest niestety kolejnym populistycznym hasełkiem, biorąc pod uwagę jak w ciągu dwóch lat PiS obsadzał w spółkach skarbu państwa swoich ludzi, dbając przy tym o sowite wynagrodzenia.
Radni w spółkach pobierają kilkaset tysięcy złotych wynagrodzenia. Portal gazeta.pl otrzymał listę rekordzistów, z której wynika, że 53 radnych PiS w ciągu zaledwie dwóch lat „zarobiło łącznie w spółkach skarbu państwa 23 mln 725 tys. zł. Średnio to ok. 224 tys. zł na osobę rocznie.” Przykładowo, radny województwa małopolskiego, Paweł Sliwa, prawnik, członek Trybunału Stanu, jako wiceprezes zarządu PGE SA zarobił w dwa lata 1,6 mln zł. Jeszcze w 2015 r. utrzymywał się głównie z działalności gospodarczej – prowadził kancelarię adwokacką, która przyniosła mu 97 tys. zł rocznego dochodu (do tego doszła dieta radnego – rocznie ponad 30 tys. zł).” Z kolei dobry znajomy byłej premier Beaty Szydło, radny PiS z Legnicy, Zdzisław Filip w ciągu dwóch lat zarobił ponad 850 tysięcy zł. w spółce Tauron Wydobycie. Przykłady finansowego rozpasania można mnożyć. Pozostaje postawić pytanie: dlaczego prezes Jarosław Kaczyński dopiero teraz porusza tę kwestię? Czy rzeczywiście kierują nim wzniosłe idee, czy raczej obawa przed oświadczeniami majątkowymi partyjnych radnych, które zgodnie z prawem muszą być publikowane? Źródło: wyborcza.pl
06 07 2018 „Wyszedł, skłamał i poszedł”, czyli najkrótsza konferencja Jarosława Kaczyńskiego
To było chyba jedno z najkrótszych wystąpień Jarosława Kaczyńskiego. – „Do polityki nie idzie się dla pieniędzy. Osoby, które funkcjonują w spółkach skarbu państwa nie będą kandydowały z naszych list w wyborach samorządowych” – oświadczył prezes PiS i oddalił się, opierając się na kuli.
Więcej na podstronie Polityka

06 07 2018 Czy PiS wygra z sędziami?

A wydawało się, że już pozamiatane. Sąd Najwyższy w rękach PiS, pierwsza prezes odesłana na emeryturę, pozostali prezesi również. Cel osiągnięty. Jeszcze tylko rozwiązać problem z niezależnymi mediami i wreszcie Polska będzie taka jak być powinna. Bardzo „pisowska”. Wreszcie „demokracja podług PiS” będzie rządzić, rządzić, rządzić…
Więcej na podstronie Aktualności

06 07 2018 Niesłychane – senator PiS rozumie ludzi, którzy protestują przed Sądem Najwyższym!
Senator Prawa i Sprawiedliwości Aleksander Bobko stwierdził w rozmowie z wp.pl, że rozumie ludzi, którzy protestują pod Sądem Najwyższym. – „Zapis w Konstytucji mówiący o długości kadencji I prezesa Sądu Najwyższego jest prosty, jasny, niepodlegający interpretacji.
Więcej na podstronie Aktualności

06 07 2018 Pakiet odpadowy oznacza wyższe opłaty?

Minister środowiska wyjaśnia. Więcej obowiązków dla przedsiębiorców zajmujących się składowaniem oraz segregacją odpadów, ogrom nowych obowiązków instytucji publicznych oraz kolejne obciążenia dla samorządów województw - to wszystko ma uszczelnić dziurawy jak sito system.
Prawdopodobnie przyniesie też wzrost kosztów. Na pewno tych ponoszonych przez prywatne podmioty, co w konsekwencji może odczuć każdy z nas. Nowy pakiet odpadowy może oznaczać wyższe opłaty za wywóz śmieci?
Henryk Kowalczyk już wcześniej podczas debaty w sejmie dla PAP, wymieniał, że jednym z głównych rozwiązań zaproponowanych w projekcie ustawy są kaucje gwarancyjne dla firm, które chcą zajmować się gospodarką śmieciową. Będzie ona uzależniona od ilości gromadzonych odpadów, a w przypadku ich porzucenia da samorządom środki na ich zutylizowanie. Przedsiębiorcy prowadzący działalność odpadową, składowiska czy magazyny będą musieli być też właścicielami gruntów, na których są takie instalacje. Projekt noweli zakłada także obowiązek prowadzenia monitoringu video na składowiskach; na wysypiskach nie będzie można składować śmieci dłużej niż rok. (obecnie jest to do trzech lat). Zdaniem Kowalczyka rok jest "wystarczająco długim okresem, by firmy przetworzyły odpady". Źródło biznes.interia.pl
Im wyższe opłaty za składowanie i utylizację śmieci tym częściej będą wybuchały pożary wysypisk śmieci. No ale o tym to geniusze pisowscy już zapomnieli. Nie buduje się spalarni śmieci a zwozi się je z całej Europy, w końcu trzeba coś z tym zrobić. Czy genialny minister chce by Polska zaczęła płonąć?

06 07 2018 Sędzia Iwulski w PZPR, żona w SB.
Sędzia Józef Iwulski, członek PZPR do 1989 r., powołany przez prezydenta Andrzeja Dudę na p.o. I prezesa SN w miejsce Małgorzaty Gersdorf, wydawał wyroki w sprawach z okresu stanu wojennego, w których skazywano opozycjonistów – czytamy w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".
Gazeta dodaje, że żona Iwulskiego w tym samym czasie "pełniła funkcje w ważnych pionach komunistycznej Służby Bezpieczeństwa".
"Sędzia Józef Iwulski w stanie wojennym był w składach sądów skazujących opozycjonistów, a w tym samym czasie jego żona Anna była oficerem SB i zajmowała się inwigilowaniem działaczy antykomunistycznych" - pisze "GPC". "Władze PRL doceniły wkład sędziego w okresie próby, jak nazywano stan wojenny. W 1983 r., gdy aparat represji łamał życie opozycjonistom, szykanował ich wraz z rodzinami, komunistyczne władze nagrodziły Iwulskiego medalem »Za Zasługi dla Obronności Kraju«" - czytamy.
Wczoraj w radiu TOK FM sędzia SN Michał Laskowski był pytany o orzekanie sędziego Iwulskiego w czasie stanu wojennego. - Raz orzekał w sprawie politycznej w czasie stanu wojennego – złożył zdanie odrębne, domagał się uniewinnienia tej osoby. - Ta sprawa jest dobrze opisana w książce prof. Strzembosza i pani Stanowskiej – dodał.
Gazeta podaje również, że żona ówczesnego sędziego z krakowskich sądów Anna Iwulska była oficerem SB od początku lat 70. do drugiej połowy lat 80. "Pełniła funkcje w wydziale »T« – techniki operacyjnej, który w bezpiece odpowiadał za inwigilację ofiar represji komunistycznych" – czytamy. Źródło wiadomosci.onet.pl
Sędzia Iwulski podobnie jak prokurator PIOTROWICZ CZUJE SIĘ POKRZYWDZONY PRZEZ KOMUNIZM. „BYLI OFIARAMI POPRZEDNIEGO SYSTEMU” I to jest szczera prawda! Przyjeżdżali do nich zawsze w trzech, dwóch trzymało a ten trzeci bestialsko wbijał im w klapę Krzyże Zasługi. Ileż te ludzie musieli wycierpieć. 
No i patrzajta i podziwiajta dziś po tylu latach, okazuje się że to Iwulski i Piotrowicz donosili opozycji na SB, a Wałęsa donosił SB o Solidarności. Ci co nie zrobili kariery w PZPR robili ją w Solidarności. Po wprowadzeniu stanu wojennego okazało się, że to były kukułcze jajka. Oprawcy za komuny musieli się czaić, ukrywać, chować twarz, robić rożne zmyłki, kamuflować się. Może nawet i cierpieli? A dziś głowy wysoko podniesione i wszelkie zaszczyty i honory mają. A to między innymi zasługa braci Kaczyńskich.
05 07 2018 Saga rodu Morawieckich!?
Spieraliśmy się wszyscy z hasłem „Polaka w ruinie” sądząc, że jest to diagnoza. A był to tylko przepowiednia.
Morawiecki dostał zasłużony łomot w Parlamencie Europejskim
„Przez 5 lat w PE nie widziałem takiej jazdy. Nawet Orban był mniej atakowany, bo EPP zawsze go trochę broniła. Samotność całkowita”
Więcej na podstronie Polityka


05 07 2018 Sędziowie TK przerywają milczenie. Piszą list do Przyłębskiej.

Po płomiennym wystąpieniu premiera RP w Strasburgu, gloryfikującym sytuację w polskim wymiarze sprawiedliwości i zapewnieniu, że polscy sędziowie są dużo bardziej niezależni niż kiedykolwiek, jak grom z jasnego nieba spada na opinię publiczną list, który sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wystosowali do szefowej TK.
Więcej na podstronie Aktualności

05 07 2018 Polityk żebrzący. Lont do bomby jak zwykle podpalił Jarosław Kaczyński.

Znani działacze partyjni żebrzący na ulicach o wspomożeniem, bodajże nawet kawałkiem chleba z kiełbasą i to wcale nie wyborczą. Taka wizja jawi się jeszcze niemal jak sen wariata, lecz wcale nie taki już nieprzytomny. Wszystko przez splot okoliczności zdolnych sprawić, że wyborcy za jakiś czas ujrzą: Patryka Jakiego z plastikowym kubkiem w dłoni na Krakowskim Przedmieściu, zaś po drugiej stroni ulicy tak samo będzie prosił przechodniów o datki Rafał Trzaskowski. Wspomniane okoliczności, zdolne zepchnąć polską klasę polityczną na samo dno pauperyzacji to: wodzowski model zarządzania partiami, sondaże i uzawodowienie tej profesji. Lont do bomby jak zwykle podpalił Jarosław Kaczyński (najbardziej utalentowany miner od czasów Michała Wołodyjowskiego i wysadzenia w powietrze twierdzy w Kamieńcu Podolskim). Nasz „mały rycerz” najpierw nakazał pani ex-premier pokazać pazurki, a gdy już biedaczka zrobiła na mównicy sejmowej co mogła, żeby coś pokazać, to się wściekł. I to tak mocno, jakby nikt mu wcześniej nie doniósł, że w rządzie permanentnie wypłaca się premie, będące de facto drugą pensją. Co gorsza w sondażach poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości zaczęło spadać, więc prezes za karę kazał premie zwrócić. Dla lepszego efektu sondażowego dorzucił obcięcie wynagrodzenia posłom o 20 proc. Na koniec PiS tak samo ma dokopać samorządowcom, żeby czasem nie poczuli się lepsi od posłów. Poza tym i tak większością wielkich miast rządzi opozycja. Źródło Facebook

05 07 2018 Lech Wałęsa: Jarosław Kaczyński to tchórz
- Chciałbym się spotkać (z Jarosławem Kaczyńskim - red.), żeby w sposób różny, w tym fizyczny, przekonać go - mówi w rozmowie z "Super Expressem" Lech Wałęsa. Pytany, o to, czy jest w stanie przekonać do czegokolwiek prezesa PiS, odpowiada: "nie, ale należy go tak ustawić, żeby naprawdę zdawał sobie sprawę, że jest przestępcą".
To jest tchórz! Chodzący tchórz! - grzmi Wałęsa. W podobnym tonie Lech Wałęsa wypowiada się o Mateuszu Morawieckim
Wczoraj w Warszawie odbyła się demonstracja przeciw zmianom w Sądzie Najwyższym. Obecny był m.in. Lech Wałęsa. Zdaniem byłego prezydenta, Kaczyński nie chce się z nim spotkać, "bo się boi". - To jest tchórz! Chodzący tchórz! - grzmi Wałęsa, który zaznacza, że będzie dążył do spotkania z Kaczyńskim. - Do skakania przez płot jestem przyzwyczajony - dodaje.
W podobnym tonie Lech Wałęsa wypowiada się o Mateuszu Morawieckim. Były prezydent był pytany o wystąpienie premiera w Strasburgu. - To jest kłamca i przestępca. I nic się więcej nie da powiedzieć. Co to za tłumaczenia? To perfidne kłamstwa. I on sądzi, że ktoś w to uwierzy? - dodaje w rozmowie z Kamilą Biedrzycką.Wczoraj Kaczyński był szkodnikiem, dziś już jest tchórzem.Źródło wiadomosci.onet.pl 
Do spotkania dwóch takich wyjątkowych osobowości w przyrodzie nigdy nie dochodzi. No bo jak jeden będzie chciał to ten drugi nie będzie mógł. Niezwykle ciekawe byłoby medialnie takie spotkanie. Wreszcie może dowiedzielibyśmy się prawdy o Bolku, Balbinie, internowanych w pałacu Mostowskich, Magdalence etc. W Magdalence, a wcześniej w Pałacu Mostowskich gdzie została internowana elita Solidarności w oparach wódki, dymie cygar, zapachu ostryg, kawioru, wzajemnym poklepywaniu się i wznoszeniu toastów rodziła się demokracja w Polsce, niż zatem dziwnego że jest taka niewydarzona, bo ONI przepili Polskę w Magdalence.
04 07 2018 Jarosław Kaczyński: mam dla tych ludzi złą wiadomość.
Jarosław Kaczyński w mocnych słowach odniósł się do słów polityków opozycji o "zamrożeniu unijnych pieniędzy"
- Bezczelność, głupota pomieszana z nieznajomością prawa europejskiego i niebywały wręcz cynizm - powiedział Kaczyński
Więcej na podstronie Polityka

03 07 2018 A w Sejmie PiS zmienia zasady wyboru do europarlamentu.

Znowu w ekspresowym tempie i pod osłoną wydarzeń dotyczących Sądu Najwyższego, PiS majstruje przy ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Według Mariusza Witczaka z PO, wprowadzenie pisowskich zmian „musi skończyć się katastrofą dla obywateli i polskiej demokracji”.
Więcej na podstronie Aktualności

03 07 2018 Czym się różnił Kaczyński od Kaczyńskiego – opowiada I prezes SN.
„Czytałam wywiad Jarosława Kaczyńskiego, który powiedział, że nie wiadomo, czy ta Gersdorf to jest autorytet” – stwierdziła kiedyś w rozmowie z Onetem Pierwsza Prezes SN. Podkreśliła, że „Pan Kaczyński powinien wiedzieć, kim jest ta Gersdorf, bo mieszkaliśmy na warszawskim Żoliborzu podwórko w podwórko.
Więcej na podstronie Aktualności

03 07 2018 Prof. Piotrowski: Czysta czystka. Jesteśmy w sytuacji nieco orwellowskiej.

Po tym, jak prezydent Andrzej Duda podjął decyzję ws. I Prezes SN Małgorzaty Gersdorf i na p.o. prezesa tegoż sądu wyznaczył sędziego Józefa Iwulskiego, sytuacja w sądzie staje się co najmniej zaskakująca
Więcej na podstronie Aktualności


04 07 2018 Kolejny dzień sporu o Sąd Najwyższy.
Przed budynkiem SN w Warszawie protesty. Zgromadzony tłum powitał Małgorzatę Gersdorf około godziny 8 rano. Z kolei o 9 Mateusz Morawiecki przemówi w Parlamencie Europejskim. Premier planuje przekonać kraje europejskie do stanowiska Polski ws. reformy sądownictwa. Media spodziewają się, że Morawiecki będzie podkreślał poparcie społeczne dla działań rządu, powołując się na przeprowadzone sondaże nt. wymiaru sprawiedliwości.
Fajna ta sędzina sama łamie prawo, a od innych wymaga by je przestrzegali!? Sędzia SN, TK powinien swój urząd sprawować dożywotnio, wtedy jest duże prawdopodobieństwo że będzie apolityczny.
Morawiecki niczym Baryka przedstawi wizje budowy szklanych domów w Europie. Pewnie zgłosi Jarosława Kaczyńskiego do Nagrody Nobla za nowelizację, nowelizacji ustawy o IPN, i będzie wnioskował by w nowej UE został jej carem?

04 07 2018 Lech Wałęsa: chcę się spotkać z Jarosławem Kaczyńskim
Lech Wałęsa zapowiedział, że chce spotkać się z Jarosławem Kaczyński i będzie starał się przekonać go "żeby przestał szkodzić Polsce". W rozmowie z "Rzeczpospolitą" stwierdził także, że Andrzej Duda nie jest jego prezydentem. - Ja się do niego nie przyznaję - powiedział.
Lech Wałęsa został zapytany, czy chce dokonać w Polsce przewrotu. - Nie. Ja chcę tylko przywrócić Polskę na drogę praworządności. Chcę ponownie wprowadzić Polskę na właściwy tor. Pokojowo - zapewnił były prezydent.
Wałęsa zapowiedział, że w środę pojawi się na protestach w Warszawie. - Głównym sprawcą obecnych nieszczęść Polski jest Jarosław Kaczyński. Kiedy stanę na wiecu, poproszę, żeby policja dowiozła go na wiec, żebyśmy publicznie porozmawiali - powiedział były prezydent w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Dodał, że jeśli policja nie spełni jego żądania, to on "wybierze się do Kaczyńskiego". - Będę się starał go przekonać, żeby przestał szkodzić Polsce. Taki jest mój cel - stwierdził.
W rozmowie z byłym prezydentem został poruszony temat jego ostatnich wpisów, w których m.in. przypominał, że posiada broń. - Ja nikogo nie straszyłem i do nikogo nie zamierzam strzelać ani nikogo napadać - zapewnił Wałęsa. Na pytanie, czy zabierze broń do Warszawy, odpowiedział: "Absolutnie nie".
Źródło wiadomosci.onet.pl 
Do spotkania dwóch szkodników w przyrodzie nigdy nie dochodzi. No bo jak jeden będzie chciał to ten drugi nie będzie mógł. Niezwykle ciekawe byłoby medialnie takie spotkanie. Wreszcie może dowiedzielibyśmy się prawdy o Bolku, Balbinie, internowanych w pałacu Mostowskich, Magdalence etc. W oparach wódki, dymie cygar, zapachu ostryg, kawioru rodziła się demokracja w Polsce, niż zatem dziwnego że jest taka niewydarzona, bo ONI przepili Polskę w Magdalence.
02 07 2018 „Dla nich Macierewicz jest bożyszczem” – WOT „prywatnym wojskiem” Macierewicza?
Dowódca 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej. Na przysięgę tej brygady w maju zaprosił szefa MON Antoniego Macierewicza, a pominął obecnego ministra Mariusza Błaszczaka.
Więcej na podstronie Aktualności


02 07 2018 NIK: rząd PiS zgarnął w 2016 r. 3,5 mln zł nagród, a w 2017 – 8,6 mln zł!
Tylko w jednym roku – 2017 rząd PiS wypłacił sobie nagrody dwanaście razy wyższe niż ekipa PO-PSL w latach 2014-2015 – wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli. W sumie było to 8,6 mln zł. Z kolei w 2016 r. nagrody dla osób na ministrów rządu Szydło były pięć razy wyższe niż poprzedników i wyniosły 3,5 mln zł. Swoje obliczenia NIK opublikowała w 400-stronicowym dokumencie „Analiza wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2017 r.”, do którego dotarli dziennikarze TVN24. Izba ustaliła, że w 2014 i 2015 roku na premie dla dla pracowników jednostek budżetowych wydano po 700 tys. zł. NIK zauważa, że w 2015 roku nagrody nie trafiły do ministrów i wojewodów, ale do szefów „innych jednostek centralnych”.
Natomiast od 2016 r., czyli od czasu przejęcia władzy przez PiS, zmienił się mechanizm przyznawania i wypłacania nagród. W raporcie NIK zaznaczono, że o nagrodach dla ministrów, wiceministrów, wojewodów i wicewojewodów zdecydowała premier Szydło. W większości przypadków w pismach o przyznaniu premii zawarta była informacja, że nagrody mają zostać wypłacone ze środków własnych danego ministerstwa. – „Doprowadziło to do sytuacji, w której bez decyzji tych ministrów o uruchomieniu środków na nagrody, wypłacanie ich było niemożliwe. W konsekwencji, pośrednio, ministrowie decydowali o wypłaceniu nagrody sami sobie. Tak samo, ze względu na brak jednoznacznych przepisów, to premier decydował o przyznaniu sobie nagrody” – napisano w raporcie NIK. Sprawę wypłacania sobie nagród przez rząd PiS ujawnił w lutym poseł PO Krzysztof Brejza. Po jego interpelacji okazało się, że była premier Beata Szydło przyznała sobie 65,1 tys. zł, a swoim ministrom od 65,1 tys. zł rocznie do 82,1 tys. zł. Źródło: tvn24.pl

02 07 2018 Kolejna granica absurdu przekroczona – Sakiewicz chce Nobla dla… Kaczyńskiego.
A przekroczył ją tym razem Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej”. – „Nataniachu i Kaczyński powinni dostać za wspólną deklarację walki z antysemityzmem i antypolonizmem pokojowego Nobla. Nikt nie zrobił tyle dla przełamywania stereotypów i wzajemnych uprzedzeń oraz budowania pomostów pomiędzy narodami” – ogłosił na Twitterze.
Pomijamy fakt, że nazwisko izraelskiego premiera napisał niepoprawnie, bo w obliczu absurdalności tego pomysłu ma to jednak mniejsze znaczenie. Nobel dla Kaczyńskiego za naprawienie ustawy o IPN, z powodu której wizerunek Polski został na lata nadszarpnięty, nazwać można li tylko kuriozum. Podobnego zdania byli internauci. – „Pan się dobrze czuje?” – zapytała jedna z nich. Inna napisała: –„Kaczyński za tą hucpę z tą ustawą? Myślałam że są granice idiotyzmu, ale tłiter codziennie i drastycznie obdziera mnie z tego przeświadczenia”; – „Co za brednie. Nobel za zniszczenie przez Kaczyńskiego stosunków dyplomatycznych z USA i z Izraelem i wywołanie fali prawicowego antysemityzmu pisowską nowelizacją ustawy o IPN”; – „A ja bym dał Kaczyńskiemu Nobla z fizyki. Za utworzenie równoległej rzeczywistości, w której na kartach historii nie ma Wałęsy, Kwaśniewskiego, Millera, Geremka i innych Polaków budujących wolną Polskę” – proponował kolejny internauta.
Internauci pisali także: – „Ciekawe, czy jest ustanowiona jakaś nagroda za wazeliniarstwo?”; – „Ilość wazeliny wylewa się już waszymi uszami. Już nie wiecie, co pisać”; – „Nawilżamy, nawilżamy, żeby Spółki Skarbu Państwa nie przestały zamawiać reklam” Źródło: Twitter
01 07 2018 Kolejne wybory - kolejna klęska
Osoby idące na wybory i ci, którzy oceniają potem ich konsekwencje nie mają świadomości, że, parafrazując wypowiedź Janusza Korwina z 2010 r.,  wybory nic istotnego nie zmienią. Czym jest zatem demokracja? Obrazowo ujął to Beniamin Franklin: " Demokracja to dwa wilki i owca, głosujące, co zjeść na obiad." - wynik oczywisty. Zatem szkoda bić pianę i spierać się, który rząd czy ugrupowanie jest lepsze. Wilki nieprzerwanie kontrolują stado baranów, któremu się wydaje, że podejmują świadome wybory. Może świadome o tyle, że z wizją dostępu do koryta. Jednak wilki rządzą dalej. Czy zatem warto wołać na puszczy? Warto, bo prawda do droga do wolności a wolność to jak powiedział cytowany już Beniamin Franklin "uzbrojona po zęby owca, która może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją. Nie kałachy, nie koktajle mołotowa tylko prawda, która dotrze do umysłów stada baranów, jest orężem zwycięstwa. Wtedy wilki zabijemy śmiechem. Źródło:niepoprawni.pl

01 07 2018 Lech Wałęsa: Przypominam, że mam broń.

"Jeśli władze podniosą rękę na Sąd Najwyższy, pojadę do Warszawy. A jeśli policja stanie mi na drodze, będę się bronił" - napisał w niedzielę były prezydent LechWałęsa w mediach społecznościowych. Poinformował, że ma broń i "pozwolenie do obrony osobistej".
"Wybraną władzę należy szanować. Tą władzę nie wolno szanować. Ta władza łamie konstytucję, niszczy dorobek i dobre imię Polski. Ja mówię zdecydowane już dość. Jeśli podniosą łapę na Sąd Najwyższy to jadę do Warszawy4 lipca, by głównego sprawcę odsunąć od możliwości zniszczenia podstawowego strażnika Demokracji, jakim jest Sąd Najwyższy. Będę chciał zrobić to pokojowo, ale jeśli ktokolwiek w tym policja stanie mi na przeszkodzie, będę walczył i bronił się. Przypominam, że mam broń i pozwolenie do obrony osobistej. Policja nie może wykonywać rozkazów w obronie łamiących konstytucji. LW" - napisał w niedzielę na swoim profilufacebookowym były prezydent RP Lech Wałęsa (pisownia oryginalna). Źródło fakty.interia.pl
Na starość Wałęsie pomieszało się w głowie i zaczyna głupoty mówić. Co przyjedzie do Warszawy i będzie do policji strzelał jak do tarczy na strzelnicy? Po tej wypowiedzi jak tylko sięgnie do kieszeni to policja nie będzie stać i przyglądać się tylko zacznie....? Wałęsa już nawet nie jest śmieszny on jest tragiczny!? Przyjedzie jeśli się zbierze 100 tys. demonstrujących. Pobożne życzenie. Na jak się tylu zbierze to tradycyjnie pogorszy mu się stan zdrowia. Wałęsa od kilkunastu lat boi się publicznie występować tam gdzie gromadzi się niezadowolona „ulica”. 
30 06 2018 Macierewiczowi nikt nie podskoczy, nawet Błaszczak.
Powołany w styczniu bieżącego roku na stanowisko ministra obrony narodowej, Mariusz Błaszczak, jest bodaj pierwszym ministrem MON, który pozostawił należny mu gabinet swojemu poprzednikowi, a sam urzęduje w biurach służących do tej pory wiceministrom.
Więcej na podstronie Aktualności


30 06 2018 Pawłowicz jak trener Jarząbek z „Misia”
W najnowszym wpisie Krystyny Pawłowicz ewidentnie zabrakło słynnej piosenki trenera Jarząbka z „Misia” Barei, czyli „Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu. Niech żyje nam!”.
Posłanka PiS bowiem postanowiła podzielić się swoim uwielbieniem dla Joachima Brudzińskiego....
Więcej na podstronie Aktualności

30 06 2018 Tusk o ustawie o IPN i pozwaniu Polski do unijnego Trybunału.

– „Dobrze, że wreszcie większość sejmowa, PiS, rząd jakoś ogarnęli się i zrozumieli, że to była droga absolutnie donikąd. Szkody, jakich narobili, (…) będą niestety długo ciążyły nad polską reputacją”– tak skomentował przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk poprawienie przez PiS
ustawy o IPN.
Więcej na podstronie Aktualności

30 06 2018 Bez pojęcia i kwalifikacji, ale z wigorem i chęcią do pracy –  Senat kompletuje ławników Sądu Najwyższego.
Senatorowie PO i niezależni nie wzięli udziału w głosowaniu, bo uważają, że prezydencka ustawa o SN, która wprowadziła do tego sądu m.in. ławników, jest niekonstytucyjna. Drugim powodem było wtorkowe przesłuchanie kandydatów, podczas którego okazało się, że większości zgłoszonych brak kwalifikacji.
Więcej na podstronie Polityka

30 06 2018 „Najbardziej PiS-owi wychodzi program „Odprawa+”
– „Ludzie Macierewicza znowu obejmują najwyższe stanowiska w państwowych spółkach. Swoją drogą to SZÓSTY prezes Energii w 2,5 roku rządów PiS! Dojne zmiany traktują tu dosłownie, co kilka miesięcy prezesi-odprawy-prezesi…” – napisał na Twitterze były minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak. Od 2 lipca jedna z największych grup energetycznych w Polsce Energa będzie miała nowego prezesa. Został nim Arkadiusz Siwko.
Siwko był prezesem Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Został nim na wniosek ówczesnego szefa MON Antoniego Macierewicza. Zrezygnował z tego stanowiska na początku 2017 roku po zdymisjonowaniu Macierewicza. Siwko zasiadał też w radzie nadzorczej PKN Orlen. A jeszcze wcześniej – w latach 1991-92 był szefem Gabinetu Ministra Spraw Wewnętrznych, kiedy kierował nim właśnie Macierewicz
Internauci komentują kolejna zmianę na stanowisku prezesa Energi. – „Co kilka miesięcy będą się zmieniać, każdy weźmie odprawę i żyć nie umierać”; – „Kolejny pisowski z zawodu prezes, zna się na każdej branży. Bareja to już pokazywał za PRL-u”; – „Średnio co 4 miesiące nowy prezes. Nawet nie zrobi bałaganu na biurku”; – „Najbardziej PiS-owi wychodzi program „odprawa+”. Dobra, zmiana! TKM!”. Źródło: businessinsider.com.pl

30 06 2018 Lech Wałęsa zaskakuje i zapowiada walkę o SN na ulicy. "Staję na czele fizycznego odsunięcia głównego sprawcy"
Rosną emocje wokół Sądu Najwyższego i nowej ustawy PiS, której przepisy zaczną obowiązywać już we wtorek 3 lipca.
Środowiska sędziowskie proszą Polaków o pomoc. Do gry włącza się też Lech Wałęsa. Były prezydent zapowiada przyjazd do Warszawy.
Wałęsa o swoich planach poinformował w mediach społecznościowych. Napisał, że jeśli "w jakikolwiek sposób obecna ekipa zaatakuje Sąd Najwyższy" to w środę (4 lipca) po godz. 15 wyruszy z Gdańska do Warszawy. "Dość niszczenia Polski! Staję na czele fizycznego odsunięcia głównego sprawcy wszystkich nieszczęść" - zapowiada Wałęsa.
Zaznacza, że jest to możliwe tylko wtedy, gdy w środę w Warszawie zgromadzi się ponad 100 tys. "zdecydowanych i zdyscyplinowanych chętnych"."Przy otwartej kurtynie, pokojowo, zdecydowanie musimy tego dokonać na oczach świata. Jestem w gotowości i wiem jak do tego doprowadzić" - napisał były przywódca antykomunistycznej opozycji.
Przypomnijmy, że ustawa o SN, która weszła w życie 3 kwietnia, zakłada, że 3 lipca - trzy miesiące od początku obowiązywania przepisów - sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia, przechodzą w stan spoczynku. Mogą dalej pełnić swoją funkcję, jeśli przedłożą zaświadczenia o stanie zdrowia i zwrócą się do prezydenta, a on wyrazi na to zgodę.
3 lipca w SN będzie 73 sędziów, z czego 27 ukończyło 65. rok życia. Dziewięciu z tych 27 sędziów złożyło oświadczenia, że chce pozostać na stanowisku. Siedmiu powołało się na Konstytucję i nie dołączyło zaświadczeń o stanie zdrowia.
Podczas czwartkowego Zgromadzenia Ogólnego sędziów Sądu Najwyższego przyjęto uchwały, które podważają przepisy wprowadzone przez nową ustawę o SN. Jedna z nich zakłada, że sędzia Małgorzata Gersdorf pozostanie prezesem do końca kadencji, czyli do 30 kwietnia 2020 roku.
Źródło wiadomosci.wp.pl
Wałęsa już nawet nie jest śmieszny on jest tragiczny!? Przyjedzie jeśli się zbierze 100 tys. demonstrujących. Pobożne życzenie, na jak się tylu zbierze to tradycyjnie pogorszy mu się stan zdrowia. Wałęsa od kilkunastu lat boi się publicznie występować tam gdzie gromadzi się niezadowolona „ulica”.

30 06 2018 Anna Maria Anders praktycznie mieszka w USA. Co na to wyborcy?

Senator Anna Maria Anders, pełnomocnik rządu ds. dialogu międzynarodowego, ujawniła dokładny wykaz swoich podróży zagranicznych. Kilkanaście z nich to wyjazdy do Stanów Zjednoczonych. Jak wyliczył dziennik „Fakt”, w samych Stanach Anders spędziła ok. 170 dni.
Anna Maria Anders, senator i pełnomocnik rządu ds. dialogu międzynarodowego, udostępniła na wniosek posłanki PO Marty Golbik pełen wykaz podróży służbowych od stycznia 2016 r. do kwietnia 2018 r. Potwierdziła, że koszty delegacji krajowych i zagranicznych wyniosły łącznie ok. 611 tys. zł. o czym media informowały jeszcze w kwietniu. Anders odbyła 37 zagranicznych podróży, w tym 15 do Stanów Zjednoczonych. Jak wyliczył dziennik „Fakt”, tylko w USA Anders spędziła ok. 170 dni. Pełnomocnik odbywała tam spotkania m.in. z amerykańskimi politykami i Polonią. Informacje o kosztach zagranicznych podróży senator wywołały sporo kontrowersji, głównie ze względu na fakt, że Anna Maria Anders ma w Stanach Zjednoczonych rodzinę. Senator odpierała zarzuty, że korzysta z publicznych pieniędzy, by podróżować do domu w Bostonie. Przekonywała, że cele jej podróży bywają oddalone od niego nawet o kilka tysięcy kilometrów. Źródło: Fakt, Gazeta.pl 
28 06 2018 Prezes PiS „sprzedaje” klęskę w sprawie nowelizacji ustawy o IPN.
Polskę w negocjacjach z Izraelem reprezentowały dwie osoby – poinformował prezes Prawa i Sprawiedliwości w wywiadzie dla „Gazety Polskiej Codziennie”, nie ujawniając przy tym ich nazwisk. Jak stwierdził: „Nie mam zgody na wymienienie osób, które reprezentowały Polskę”
Więcej na podstronie Polityka

28 06 2018 To sobie Julia Przyłębska zażartowała…

– „Jestem oburzona podejrzeniami, że Trybunał Konstytucyjny może wykonywać czyjeś polecenia” – powiedziała w wywiadzie dla TV Republika Julia Przyłębska, o której wielu prawników mówi, że nie jest legalnie wybraną prezes Trybunału Konstytucyjnego. Trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z żartem. – „To jest nieuczciwa konkurencja w stosunku do polskiego kabaretu” – tak skomentował jej słowa jeden z internautów.
Podobnie krytycznie pisali inni: – „Jestem oburzony, że taki nieudolny i mało bystry magister prawa został wyniesiony na prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Ja rozumiem że chodziło wyłącznie o ośmieszenie tej instytucji i jej zniszczenie”; – „Mąż Pani Prezes – TW Wolfgang – jest od 2016 ambasadorem w Niemczech, syn Pani Prezes – bez doświadczenia menadżerskiego – dostał właśnie dyrektorską posadę w państwowym Pekao… Cóż, na miejscu p. mgr Przyłębskiej też bym była oburzona takimi podejrzeniami”. Pisaliśmy o tym w artykule „Syn Przyłębskich dyrektorem w państwowym banku”. – „Pani robi synkowi kanapki do roboty, czy dowożą?” – dopytywał inny twitterowicz. Internauci zamieszczali też fotografie Julii Przyłebskiej uczestniczącej w imprezach a to w towarzystwie prezesa PiS, a to Zbigniewa Ziobry itd., itd. Źródło: Twitter
Przyłębska nie wykonuje poleceń ona spełnia wolę Kaczyńskiego, by wejść do królestwa jego, bowiem królestwu jego nie będzie końca.

28 06 2018 Sejm przyjął nowelizację do nowelizacji ustawy o IPN.
Wstaliśmy z kolan tylko po to by przez chwile pomachać szabelką, i skapitulować oddając hołd żydowskiemu lobby reprezentowanego przez izraelskie i amerykańskie media, polityków i kapitalistów. Zostaliśmy ośmieszeni i ubezwłasnowolnieni na międzynarodowej arenie politycznej przez „polski” rząd. No a co z odszkodowaniami za pozostawiane mienie w Polsce przez Żydów? Przecież w tej ustawie nie jest najważniejsze jak zostaną nazwane obozy zagłady, ta ustawa ma zagwarantować odszkodowania za pozostawiony majątek w Polsce organizacjom żydowskim.
Bardzo trafnie to określił Niesiołowski przemawiając w sejmie.
–Jak obserwuję ten spektakl obłudy pana Dworczyka, to aż się prosi o to, żeby powiedzieć: „Jezu, jacy idioci nami rządzą”– grzmiał Stefan Niesiołowski.
Twierdzenie że Polska jest niepodległa jest pojęciem tak samo abstrakcyjnym, jak to że dla USA jesteśmy jednym z najważniejszych partnerów.

28 06 2018 Od przybytku głowa boli. 75 proc. podatku od przychodów bez pokrycia

Jeśli prezenty ślubne, to tylko przelewem, a dniówka za zbieranie truskawek - za pokwitowaniem. Nieudokumentowane darowizny, nawet te od najbliższej rodziny, zagraniczne zarobki i odkładane latami oszczędności można bowiem w sporej części utracić, jeśli nie udowodni się legalności ich pochodzenia. Od tzw. przychodów bez pokrycia trzeba zapłacić 75-proc. podatek.
Brak możliwości udokumentowania lub co najmniej uprawdopodobnienia pochodzenia posiadanego majątku może skutkować jedną z najsurowszych sankcji finansowych na gruncie systemu podatkowego. Jeśli zatem podatnik chce uniknąć obciążenia jego majątku wysoką, bo aż 75-proc. stawką sankcyjną, musi wykazać, że wydatkowane przez niego środki to dochody, które były wcześniej opodatkowane lub są wolne od opodatkowania. Źródło biznes.interia.p
A czy to będzie dotyczyło wybrańców narodu? Tym sposobem fiskus dobierze się do każdego drobnego ciułacza mające oszczędności w banku. A to są pierwsze skutki podpisania nowelizacji do nowelizacji ustawy o IPN. Izrael potrzebuje pieniędzy na swoje wojny z sąsiadami. 
27 06 2018 „Błaszczak z Rudego będzie dowodził?”, czyli modernizacja wojska według PiS
– „Agencja Mienia Wojskowego miała pozbyć się wysłużonych starych czołgów T-72. Podjęto decyzję o… przywróceniu ich do służby.
Więcej na podstronie Aktualności


26 06 2018 Mariusz Błaszczak chce wynająć amerykańskie wojsko. 7,5 mld zł na początek i co najmniej miliard rocznie
Jednym z priorytetów resortu obrony są zabiegi o stałą obecność armii USA w Polsce.
Minister Błaszczak kolejny raz ogłasza, że jesteśmy gotowi ponosić część kosztów z tym związanych.
Więcej na podstronie Aktualności

26 06 2018 „Wczoraj odsłonięty przez Prezydenta pomnik został ponownie ogrodzony jako… plac budowy”
„Infrastruktura Marynarki Wojennej wymaga odbudowy; jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych obiecuję ludziom polskiego morza, że będę działał w tej sprawie” – powiedział w niedzielę w Gdyni prezydent Andrzej Duda, odsłaniając pomnik Polski Morskiej…
Więcej na podstronie Aktualności
27 06 2018 PGNiG podpisało umowy w sprawie dostaw amerykańskiego LNG
PGNiG podpisało porozumienia z firmami Venture Global LNG i Port Arthur LNG, spółką zależną Sempra LNG & Midstream, w sprawie podstawowych warunków umowy długoterminowej na dostawy gazu skroplonego z USA.
"Na mocy porozumienia strony prowadzić będą negocjacje zapisów wiążącej, 20-letniej umowy na zakup przez spółkę2 mln ton LNG rocznie, co odpowiada łącznemu wolumenowi blisko 2,7 mld m sześc. gazu ziemnego po regazyfikacji. Potencjalne dostawy mogą być przedmiotem dalszego obrotu przez spółkę na międzynarodowych rynkach i realizowane będą w formule free-on-board, oznaczającej odbiór towaru przez kupującego w porcie załadunku" - napisano w komunikacie.
- Z satysfakcją oczekujemy rozpoczęcia wieloletniej współpracy z naszym nowym partnerem Venture Global LNG. To jest ważny krok dla PGNiG w rozwoju naszej aktywności na rynku LNG. Zakup LNG w USA pozwoli nam nie tylko na dalszą dywersyfikację naszego portfela importowego od 2022 roku, ale także umożliwi rozwój naszych kompetencji tradingowych i obecność jako globalnego gracza na rynku LNG - powiedział prezes PGNiG Piotr Woźniak. Źródło biznes.interia.pl
Ktoś zrobił interes życia,... Polska będzie kupować rosyjski gaz z USA? I niech zgadnę Morawieccy za tym stoją! Pewnie wkrótce premier Morawiecki ogłosi to jako historyczny sukces gospodarczy.

27 06 2018 Przyspiesza sprawa zmiany ordynacji do PE

Klub PiS złożył we wtorek wniosek o uzupełnienie porządku obrad środowego posiedzenia Sejmu o punkt dot. rozpatrzenia projektu noweli Kodeksu wyborczego, zmieniającego ordynację wyborczą do Parlamentu Europejskiego - powiedziała PAP wicemarszałek Sejmu Barbara Dolniak (Nowoczesna). Zgodnie z projektem nowelizacji Kodeksu wyborczego autorstwa PiS każdy okręg wyborczy w wyborach do PE ma mieć przypisaną konkretną liczbę - co najmniej trzech - posłów wybieranych do europarlamentu.
W wyborach do Parlamentu Europejskiego jest 13 okręgów - jeden okręg obejmuje obszar jednego lub więcej województw albo część województwa. Według obecnych przepisów głosowanie w wyborach do PE odbywa się według systemuproporcjonalnego, w którym głosy oddane na poszczególne listy przeliczane są na mandaty metodą d’Hondta w skali całego kraju. Dopiero po ustaleniu liczby mandatów przypadających poszczególnym komitetom rozdziela się je pomiędzy poszczególne listy kandydatów, zaś mandaty uzyskują kandydaci, którzy na danej liście otrzymali największą liczbę głosów.
PiS proponuje ponadto, aby ustalanie liczby posłów do PE wybieranych w poszczególnych okręgach wyborczych było dokonywane za każdym razem według jednolitej normy przedstawicielstwa, uzyskiwanej w wyniku podziału aktualnej liczby wyborców w kraju przez przyporządkowaną Polsce liczbę posłów do PE - w obecnej kadencji polskich eurodeputowanych jest 51. O tym, że Sejm może zająć się w środę projektem noweli Kodeksu wyborczego, informowało wcześniej radioRMF FM. Źródło fakty.interia.pl
Dlaczego ordynacja wyborcza musi być tak skomplikowana, i dawać tyle możliwości do manipulowania wynikami wyborów? Każdy okręg wybiera swojego przedstawiciela do PE, sejmu, senatu, proste jak kilo sznurka w kieszeni!? Powinniśmy głosować na konkretne osoby znające lokalne problemy, a nie na partie polityczne. Taki Macierewicz został wybrany na posła z okręgu wyborczego w Piotrowie Trybunalskim, o którym to nigdy wcześniej nie słyszał.

26 06 2018 Kandydatka na ławnika Sądu Najwyższego: „Jeśli chodzi o prawo, to ja mogę doczytać”
To tylko jedna z wypowiedzi osób, które stanęły dziś przed senacką komisją praw człowieka, praworządności i petycji, bo chcą zostać ławnikami w Sądzie Najwyższym.
– „Mnie się spodobało stwierdzenie, że Pani kandydatka od trzylatków w przedszkolu nauczyła się odróżniać dobra od zła i chce to sprawdzić w praktyce. A teraz będzie kasować wyroki sądów apelacyjnych lub orzekać o błędach sędziów i fałszerstwach wyborczych” – skomentował na Twitterze sędzia Bartłomiej Przymusiński.
– „Mam talent – podsumowanie: po wysłuchaniu senacka komisja zarekomendowała 13 z 15 kandydatów na ławników SN. Pan w bojówkach i sandałach odpadł przez wzmiankę, że poszukiwała go policja, pani, której na posiedzeniu nie było – przeszła. Pan, który jest „za życiem” też” – to wpis Tomasza Skorego z RMF FM. – „Przeszedł też kandydat, który od kilkunastu lat jest bezrobotny, choć aktualnie „dorabia” (jak sam stwierdził w ramach nowej opcji działalności nierejestrowanej). Wcześniej pracował w banku” – dodał Marek Tatała z FOR.
Senator Jan Rulewski z PO po posiedzeniu komisji stwierdził, że „było to głosowanie w próżni”. – „Ustrój Sądu Najwyższego w tym ławników, niezależnie od ich kompetencji, nie jest ustalony, ponieważ trwa procedura kontrolna wobec państwa polskiego właśnie dotycząca ustroju SN” – podkreślił Rulewski. Źródło: Twitter, pap.pl
Nie matura, lecz chęć szczera i z ciebie zrobi sędziego Freislera. Jeżeli ktoś nie wie kim był sędzia Roland Freisler, niech przeczyta w Wikipedii – i zadrży. To, co nam szykują PiS-owcy, mało powiedzieć, że wieje grozą. Choć oczywiście jest nadzieja, iż cała sprawa rozleci się pod ciężarem własnej głupoty. 
26 06 2018 Co się dzieje z Jarosławem Kaczyńskim? Krzywousty rośnie w siłę. Czy Kornel Morawiecki szefuje Grupie Trzymającej Władze w Polsce?
Bankrut z 60 tys. dolarów długów prawą ręką premiera. To wcale nie jest żart. Nominowany kilka tygodni temu na stanowisko pełnomocnika Morawieckiego do spraw rozwoju gospodarczego jest pospolitym bankrutem,....
Więcej na podstronie Aktualności

25 06 2018 Syn Przyłębskich dyrektorem w państwowym banku

Marcin Przyłębski to syn Julii – prezes Trybunału Konstytucyjnego i Andrzeja Przyłębskiego – ambasadora RP w Berlinie, którego na placówkę wysłał PiS. „Dobra zmiana” nie zapomniała o ich potomstwie i od listopada ubiegłego roku ich starszy syn piastuje stanowisko dyrektora ds. współpracy z instytucjami Pekao SA.
Więcej na podstronie Aktualności


25 06 2018 Opozycja zbojkotuje orędzie prezydenta?

Jak podaje za „Rzeczpospolitą” tygodnik „Wprost” orędzie prezydenta zapowiedziane na okoliczność obchodów 100-lecia niepodległości i 550-lecia polskiego parlamentaryzmu, może być zbojkotowane przez znaczną część opozycji. Andrzej Duda 13 lipca na Zamku Królewskim w Warszawie ma stanąć przed Zgromadzeniem Narodowym i wygłosić okolicznościowe ekspoze.
Więcej na podstronie Polityka

26 06 2018 Limuzyna Beaty Kempy zatarasowała chodnik.

Nie dość na tym – auto SOP (czyli dawnego BOR) zostało tak zaparkowane, że prawie blokowało wejście do kościoła. A wszystko dlatego, że Beata Kempa, zajmująca się obecnie w rządzie pomocą humanitarną, postanowiła „nawiedzić” bazylikę w Oleśnicy.
Wygłosiła tam mowę pochwalną dla odchodzącego proboszcza. Aby mogła to robić w spokoju, do kościoła wszedł funkcjonariusz SOP, który bacznie obserwował wiernych. Czyżby Kempa obawiała się jakichś nieprzyjemnych reakcji suwerena w stosunku do jej osoby?
Jak informuje portal „Moja Oleśnica”, rządowe BMW stało przed wejściem, tarasując chodnik, przez całą mszę. – „Gdyby drzwi od świątyni były szersze, można zaryzykować przypuszczenie, że wjechałoby do środka. Kierowca pojazdu zatarasował część chodnika. Mistrz parkowania. Nie był to pojazd uprzywilejowany; jest nim dopiero wtedy, gdy np. stojąc używa sygnałów świetlnych. Widać, jaki stosunek do prawa ma minister Kempa oraz jej świta” – czytamy w serwisie mojaolesnica.pl.
Serwis zwraca uwagę, że kilka kroków dalej znajduje się parking z wieloma wolnymi miejscami. Jednak jak podsumowuje mojaolesnica.pl: – „Tu trzeba było się pokazać. Że oto pani minister przyjeżdża do swoich poddanych z prowincji i księdza proboszcza, przed którym się płaszczyła. Godne to minister rządu polskiego”.Źródło: mojaolesnica.pl, naTemat.pl
Gdyby nie ta limuzyna to nikt by nie zauważył, że Kempa przyjechała. Nie ma to jak szpan. Wpuścić taką do biura to zaraz atrament wypije.

26 06 2018 Komisja prawna Rady Europy pomoże nam odzyskać wrak Tu-154?

Wrak Tu-154M  od 8 lat znajduje się na płycie lotniska w Smoleńsku. Chociaż polski rząd wielokrotnie wskazywał na brak podstaw dla dalszego przetrzymywania go przez stronę rosyjską, ta cały czas uparcie twierdzi, że nie może przekazać Polsce szczątków samolotu, dopóki nie zakończy własnego śledztwa w sprawie jego katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku. Dziś – jak informuje portal Onet – przynosi wreszcie efekty pomysł europosłów, aby zgłosić się po wsparcie polskich roszczeń do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. „Zgromadzenie wzywa Rosję do przekazania wraku polskiego samolotu Tu-154 odpowiednim władzom polskim bez dalszej zwłoki, w bliskiej współpracy z polskimi ekspertami i w sposób, który nie spowoduje dalszego pogorszenia się stanu potencjalnych dowodów” – czytamy w rezolucji.
„Przyjęcie rezolucji będzie przełomem, świadczącym o zmianie postrzegania katastrofy smoleńskiej przez opinię międzynarodową” – ocenił były minister obrony narodowej, a obecnie przewodniczący podkomisji smoleńskiej Antoni Macierewicz na antenie, informuje „Gazeta Wyborcza”. W jaki sposób?  . – „Przez ostatnie lata Rosja uważała, że jest w komfortowej sytuacji i lekceważyła możliwość międzynarodowego wsparcia” – podkreślił w rozmowie na antenie Polskiego Radia 24. Jak powiedział były minister, Rada Europy w sposób najszerszy reprezentuje europejską opinię publiczną oraz najwierniej odzwierciedla stanowiska poszczególnych państw.
10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka, najwyżsi dowódcy Wojska Polskiego oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Źródło: onet.pl, gazeta.pl
Rosja nic nie musi, i powinniśmy być wdzięczni Putinowi, że nie wyda wraku Tupolewa w ręce chorego Macierewicza. Przecież on utopi miliardy złotych w badania, ekspertyzy etc., które nic nie wyjaśnią, no bo nie ma nic do wyjaśnienia. Macierewicz był na liście pasażerów Tupolewa, zatem kto go uprzedził, że pojechał do Smoleńska pociągiem. Jarosław też był na tej liście, ba czekano na niego, a on nie poleciał. Czyżby wiedział co się stanie?
25 06 2018 Jest wyrok w sprawie, którą Sikorski wytoczył Kaczyńskiemu.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński nie musi przepraszać b. szefa MSZ Radosława Sikorskiego za swe wypowiedzi przypisujące mu "zdradę dyplomatyczną" w związku z działaniami po katastrofie smoleńskiej. Tak brzmi nieprawomocny wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, który zapadł dziś w sprawie.
Więcej na podstronie Polityka

24 06 2018 Sandomierz: Przepychanki i wyzwiska na spotkaniu z Beatą Szydło
Spotkanie z wicepremier Beatą Szydło na Zamku Królewskim w Sandomierzu zakończyło się w atmosferze wyzwisk i przepychanek - informuje portal echodnia.eu. Zebrany tłum wykrzykiwał hasła: "Targowica" i "Warto być przyzwoitym", inni skandowali z kolei: "Beata, Beata...".
Jak informuje portal echodnia.eu, początkowo spotkanie przebiegało spokojnie.
Tak chamskiej i butnej władzy, takich obłudnych łgarzy na stanowiskach ministerialnych Polska nie miała nawet za komuny.
A oto efekty pracy Dojnej Zmiany które mieni się polskim rządem, gdzie się nie obejrzysz zobaczysz przekręty, oszustwa, złodziejstwo, kolesiostwo, po prostu jedno wielkie szambo.
Więcej na podstronie Aktualności


25 06 2018 PiS szykuje się do Brukseli. Ma im pomóc nowa ordynacja. 
Beata Szydło, Beata Kempa, Marek Kuchciński, Witold Waszczykowski - to tylko kilka nazwisk polityków PiS, którzy wiążą swoje plany z wyborami do europarlamentu. Partia chce im to jeszcze ułatwić, zmieniając ordynację wyborczą. PiS zamierza też zmienić ordynację wyborczą w wyborach do europarlamentu. Ma być tak jak w wyborach do Sejmu, co ma promować największych.
Dla takich skompromitowanych działaczy PiSu i nie tylko nie powinno być miejsca w PE. Mam nadzieję, że wybrani zostaną ci którym dobro ogółu Polaków leży na sercu, a nie ci którzy będą dbali o swoją kieszeń i bronili interesów partii którą reprezentują. Tylko jak oni mają się przebić przez ordynację wyborczą? Musimy im w tym pomóc.

25 06 2018 Mundial 2018. Lewandowski: Taki jest stan polskiej piłki

- Okoliczności, w jakich awansowaliśmy na MŚ, pokazały, że na tym mundialu nie będziemy kroczyli od zwycięstwa do zwycięstwa, tylko będziemy walczyli o punkty. Teraz ich nie mamy, ale czeka nas jeszcze ostatni mecz i musimy to zmienić. Jeśli to zaangażowanie pozostanie, to może nas czekać zupełnie inny mecz niż ten z Kolumbią. Japonia jest innym zespołem niż Kolumbia i to minimalnie o dwie klasy różnicy - powiedział po 0-3 z Kolumbijczykami kapitan reprezentacji Polski Robert Lewandowski, który w cierpkich słowach mówił też o stanie polskiej piłki.
Kto spuścił powietrze z polskiej reprezentacji w piłce nożnej? „Stan polskiego sportu, zwłaszcza gier zespołowych, jest smutnym odzwierciedleniem stanu polskiego państwa” tak w 2013 roku powiedział szeregowy poseł PiS Andrzej Duda. Czyżby premier Morawiecki dobrał się do premii piłkarzy i dlatego Kaczorki Nawałki dały ciała?

25 06 2018 Błaszczak na święcie Marynarki Wojennej. "Nie ma u mnie miejsca dla tych, co się zniechęcają"

Marynarka Wojenna wymaga odbudowy. Były lata zaniedbań, ale ten proces odwrócił się, gdy w 2015 r. wygrało PiS – powiedział szef MON Mariusz Błaszczak. Problem w tym, że to właśnie w latach rządów PiS wstrzymano zakup okrętów obrony wybrzeża Miecznik, okrętów patrolowych Czapla, budowę patrolowca Ślązaka, oraz zakup śmigłowców. A stan polskich sił morskich nigdy nie był tak dramatyczny. 
A z czego mają się cieszyć polscy żołnierze, skoro sami muszą o wszystko się starać od prowiantu po umundurowanie, ba bywa tak że zamiast z karabinami ćwiczą z patykami, na dodatek w tenisówkach, bo butów w magazynie zabrakło! Cały budżet MON przejada amerykańska brygada pancerna stacjonująca w Polsce. Macierewicz na spotkaniu 13 05 2018 r w Sulejowie ogłosił, wszem i wobec, że polska armia jest pod względem siły TRZECIĄ ARMIĄ W EUROPIE! Po czym wpadł w amok samozachwytu i samouwielbienia, i gdzieś w obłokach zaczął bujać. Słomiany czołg, słomiany okręt, słomiany helikopter i żołnierz z drewnianym karabinem zasuwający na pieszo tak wygląda polska armia po modernizacji Macierewicza. 
Wprost z Interii:
"Niedługo nie będzie żadnych emerytur jak na Ukrainie albo Ghanie. Polacy kiedy w końcu do was dotrze, że jesteście pod okupacją Izraela. Jesteście zwykłą kolonią. Premier Morawiecki w nagraniach u Sowy mówił o sobie i swoich chrzczonych temperówką kolegach "We the people" czyli my ludzie bo wy jesteście gojami czyli bydłem. Albo, że Polska jest posiadana przez kogoś innego, czyli jest przedmiotem a wy jesteście tylko zastawą od obiadu. Nieoficjalnie dług Polski wraz z tym ukrytym w samorządach, ZUS, funduszach celowych itd. to jeden bilion dolarów. Zamroczony suweren tego nie wie i nie chce wiedzieć. Ostatnia Polska władza skończyła się w sierpniu 80 roku. Sami obalaliście Gierka i teraz możecie mieć pretensje do samych siebie i się cieszyć z pseudo talmudycznej wolności. Dekada rządów Edwarda Gierka , to najszczęśliwszy i najlepszy okres dla zwykłych Polaków w historii Polski. Gierek w latach 70-tych nabrał kredytów z zachodu. Zachód myślał, że Gierek przeżre kredyty albo rozkradną w rządzie. Jakie było zdziwienie jak Gierek zaczął budować szkoły, fabryki i osiedla mieszkaniowe. Zachód wtedy w szoku zaczął coś bełkotać o prawach człowieka, stworzyli KOR z Kaczyńskim, Michnikiem, Geremkiem, Macierewiczem i szkodzili ale Gierek dalej szedł do przodu. W czasach Gierka Polska powoli stawała się regionalną potęgą gospodarczą, dzięki decyzjom inwestycji we własne środki produkcji. Korea Płd. wtedy to jak Afganistan a dzisiaj. A my byliśmy w stanie wyprodukować praktycznie każdy produkt. Politycznie było to możliwe ponieważ oczyszczono kręgi władzy z pewnej mniejszości w 1968, która później poprzysięgła nam zemstę. W 79 roku była zima stulecia Polska musiała trochę zacisnąć pasa i się zaczęło. W 80 roku odpalili w Polin, Majdan a na czele majdanu stanął przywieziony motorówką Kohne Lejba czyli TW. Bolek.
Za PRLu mieliśmy kanapową opozycję dla niepoznaki nazwaną KORem. Zobaczcie jakie oni wszyscy mają podobne życiorysy. Według mnie to byli agencji SB, którzy później oszukali i wymanewrowali Wałęsę, by w końcu zrobić z niego Bolka. Macierewicz największy opozycjonista, godny wzór do naśladowania a co wyczynia! UBecja takich spustoszeń nie dokonała przez czterdzieści lat jak on to zrobił w rok. Ciekawe czyje akta znajdują się w szafie Piotrowicza? TW Balbiny, TW Kozy, TW Fai! 
24 06 2018 1,5 mld zł na ratowanie firmy, która dla Morawieckiego jest „perłą w koronie polskiej gospodarki”
– „Decyzja o dofinansowaniu Pesy zapadła na najwyższym szczeblu politycznym.
Polecenie jest takie, że mamy się po prostu złożyć i nie pytać, czy to ma sens. Sprzeciw jest traktowany jak sabotowanie planu premiera”
Więcej na podstronie Aktualności

24 06 2018 Kaczyński szuka „kreta” w swojej partii?
Blady strach pewnie padł na niektórych polityków partii rządzącej. – „Prezes jest poirytowany i mocno wkurzony na to, że wyciekają z PiS różne plotki, spekulacje dotyczące jego rzekomego odejścia z funkcji prezesa, stanie zdrowia, czy wzajemnych intrygach i przekazywanie ich dziennikarzom. Cóż, szukamy kreta w partii, a sposobem na to może być sprawdzenie bilingów ważnych polityków PiS”
Więcej na podstronie Aktualności

Z sieci: W 1993 roku kiedy poszedłem do pracy zarabiałem tysiąc na rękę a średnia krajowa wtedy była w granicach 1430 zł, a dziś co mamy ?. Złodziejskie rządy po 1989 roku zrujnowały gospodarkę średnia dla nich rosła za to robotnik coraz mnie zarabiał. Wielu biznesmenów skąpców dorobiło się na państwowym majątku i wystarczyło, że było się blisko danego sektora i miało dobre układy. Tak każdy by się dorobił ale nie każdy mógł . Z likwidowanej firmy my pracownicy nie mogliśmy kupić niczego, jak narzędzia czy maszyny za to pod osłoną nocy wszystko wyparowało . Tak się likwidowało firmy, kto miał dojścia kupił za grosze . Taka zmiana Polsce nie była potrzebna, a dzięki układowi okrągłego stołu zostaliśmy daleko w tyle za innymi krajami. Zaś wejście do UE tylko rujnuje kraj i niszczy społeczeństwo. Rząd dopłaca pracodawcy 800 zł po to by ten zatrudniał Ukraińców to typowa polityka antypolska o czym media milczą.. Wójt gminy czy burmistrz nie powinien zarabiać więcej jak 5 tys. brutto. Patrząc ile zarabiają urzędnicy gmin nóż w kieszeni się otwiera patrząc jak okrada się podatnika. Do tego gminy i powiat to lokalne układy tu wszyscy się znają i robią interesy niezależnie od partyjnych przynależności. Obecna polityka rządu zmierza do likwidacji resztki rolnictwa i pozbawienia społeczeństwa prywatnej własności jakimi są domy.

24 06 2018 Koniec świata Krystyna Pawłowicz zawiedziona i rozżalona jak nigdy "zrecenzowała" mundialowy mecz Polaków z Senegalczykami. 
Doradza też naszym piłkarzom, co powinni zrobić przed niedzielnym starciem z Kolumbią by osiągnąć optymistyczny cel. Skąd zainteresowanie futbolem? - Kiedyś uprawiałam lekkoatletykę, obok nas trenowali piłkarze z II/III ligi, to ich obserwowałam - wyjaśnia posłanka PiS w rozmowie z "Super Expressem". 
Przekonuje, że przed meczem powinni skupić się na przeciwniku, a nie na własnym wyglądzie. - Przede wszystkim mniej żelu na głowie. Tu jest cały festiwal fryzur. Ja bym to wszystko potargała za te loki i na boisko. (...) Za dużo dbania o fryzurę! - narzeka.
Po chwili dodaje, że w spotkaniu ważniejsza będzie taktyka od dyspozycji piłkarzy. - Kolumbię możemy pokonać rozpracowując ich strategię. Nasz skład powinien być dopasowany do ich ustawienia, powinniśmy dać też szansę młodym piłkarzom - podsumowuje polityk PiS.
No i kto by pomyślał, że panna Krysia trenowała lekkoatletykę? Niech zgadnę był to rzut młotem, pchnięcie kulą czy może rzut oszczepem? Jak to się stało, Polacy strzelili dwa gole a mecz przegrali 1:2!? „Stan polskiego sportu, zwłaszcza gier zespołowych, jest smutnym odzwierciedleniem stanu polskiego państwa” tak w 2013 roku powiedział szeregowy poseł PiS Andrzej Duda. 
23 06 2018 Ojciec Rydzyk strofuje Prezydenta Dudę i PiS
W Radiu Maryja spotkali się w „Rozmowach niedokończonych” Antoni Macierewicz i Tadeusz Rydzyk.  Najważniejszym tematem był prezydent Duda i PiS. Po wypowiedziach obu panów wyraźnie widać, że sporo w nich niezadowolenia z posunięć partii rządzącej i głowy państwa.
Więcej na podstronie Aktualności


23 06 2018 Ze spadających dochodów trzeba się będzie fiskusowi wytłumaczyć?
O czymś podobnym żadna wolnorynkowa gospodarka na świecie chyba jeszcze nie słyszała. Wygląda bowiem na to, że polski przedsiębiorca będzie musiał się tłumaczyć fiskusowi ze spadku dochodów.
Więcej na podstronie Aktualności

23 06 2018 Co to się w tym PiSie wyprawia, panna Krysia się obudziła i swoich atakuje!?

Przegramy wybory – straszy Krystyna Pawłowicz i atakuje premiera pytając o uchodźców i chińskie okręty.  PiS-owska posłanka Krystyna Pawłowicz wezwała premiera Mateusza Morawieckiego „do odpowiedzi”. W specjalnym liście opublikowanym na Twitterze oznajmiła, że zgłaszają się do niej wyborcy, „którzy wskazują, że dochodzi do sprowadzania i przyjmowania muzułmańskich migrantów i uchodźców do Polski”.
Według niej Polacy zauważyli, że na ulicach „miast, a nawet i wsi” pojawia się coraz więcej migrantów i uchodźców. W związku z tym, posłanka zapytała m.in. „jakie środki podejmuje rząd dla opanowania mafii migranckiej, która przemyca przez Polskę i do Polski nielegalnie wielotysięczne grupy osób rocznie?” Zażądała odpowiedzi na pytanie, czy nasz rząd podpisał umowę dwustronną z Uzbekistanem w sprawie przyjmowania pracowników z tego kraju do Polski. Dociekała też czy prawdą jest, że zagraniczni pracownicy zarabiają więcej niż Polacy.
Pisząc o „uchodźcach z państw Azji Centralnej” zapytała, czy są oni zapraszani do Polski. „Czy umowy z państwami azjatyckimi dotyczą osób, które mają polskie korzenie? Czy umowy te dotyczą ogólnie wszystkich obywateli tych azjatyckich państw, wśród których większość to przecież muzułmanie?” – drążyła Pawłowicz. Zapytała też premiera, czy to prawda, że do Polski przypłynął okręt z chińskimi pracownikami na pokładzie. Czy wreszcie Polska przyjmuje nieformalnie „dla świętego spokoju” uchodźców z innych państw. W liście, który również skierowała do szefa resortu spraw wewnętrznych Joachima Brudzińskiego Pawłowicz podkreśliła, że „problem jest naprawdę poważny, irytuje polską opinię publiczną”, co jej zdaniem stanowi poważne zagrożenie dla wyników najbliższych wyborów. Źródło: Wprost

23 06 2018 Prokurator Beata Mik dostała „po łapkach” bo pisała co myśli.
Pani prokurator Prokuratury Generalnej Beata Mik od roku 2000 pisywała regularnie felietony do „Rzeczpospolitej” i różnych pism prawniczych. Trwało to tak długo aż pewnego dnia nie spodobało się to jej PiS-owskim zwierzchnikom…
W listopadzie 2016 roku prokurator generalny cofnął jej zgodę na publikację tekstów, jednak nie przestała pisać. W efekcie w marcu tego roku sprawa trafiła do sądu dyscyplinarnego, który uznał ją za winną. Pani prokurator Beata Mik dziś w stanie spoczynku, dostała po łapkach… Została ukarana upomnieniem.
Pod swoimi tekstami Beata Mik podpisywała się jako „prokurator Prokuratury Generalnej w stanie spoczynku”, co zdaniem sądu mogło wywołać wrażenie, że jej opinie są identyczne z opiniami Prokuratury Generalnej. Sąd wyszedł z założenia, że „swoimi działaniami osłabiła zaufanie do niezależności prokuratury i prokuratorów”. Zgoła odmiennego zdania jest obrońca pani prokurator, który twierdzi, że powodem zastrzeżeń ze strony prokuratury były jej opinie wyrażane na łamach gazet. Źródło: Onet.pl
No i patrzcie za to że nie pisała felietony pod dyktando Ziobry została ukarana. Czy jak były premier Tusk napisze felieton to jego opinia będzie się wywoływała wrażenie, że jest identyczna z opinią premiera Morawieckiego? Tytuły najwyższych stanowisk państwowych pozostają przy osobach nawet jak już tych funkcji nie piastują, tak jest w zwyczaju na całym świecie. 
21 06 2018 Morawiecki będzie świętował zakończenie roku szkolnego. Rodzice narzekają na chaos, władze uspokajają
W piątek zakończenie roku szkolnego. Premier ma złożyć wizytę w jednej z podwarszawskich podstawówek. Jednak rodzice uczniów skarżą się na chaos organizacyjny. Jedna z matek opublikowała wymowny wpis w sieci. Jednak władze miasta odpierają zarzuty w tej sprawie.
Początkowo uroczysty apel miał być rozłożony na trzy tury, ponieważ szkoła posiada liczne oddziały: o godzinie 9 mają zostać nagrodzeni najlepsi uczniowie z klas V, VI, VII, a o godzinie 12 pierwszo- i drugoklasiści. Z kolei Mateusz Morawiecki ma pojawić się w placówce w Ząbkach o godzinie 10:30, gdzie swoje zakończenie roku mają świętować uczniowie z trzecich i czwartych klas. Premierowi ma towarzyszyć sekretarz stanu Jacek Sasin, który wywodzi się z Ząbek. - Wszystkie klasy miały mieć swoje uroczystości, a teraz dyrekcja podjęła decyzję, by tylko czwartoklasiści wzięli udział w wydarzeniu. Natomiast pozostali mają przyjść po świadectwa do swoich sal. Może chodzi o to, by nie przeszkadzali? - pyta mama uczniów.
Doniesienia o chaosie podczas organizacji wydarzenia skomentował burmistrz Ząbek. Robert Perkowski zapewnia w rozmowie z Wirtualną Polską, że "będzie spokojnie". - To jest raczej chaos dezinformacyjny. Faktycznie takie imprezy i ta również, że nie są planowane z wyprzedzeniem tygodniowym. Dowiedzieliśmy się w środę, że jest taka propozycja spotkania - mówi Perkowski w rozmowie z Wirtualną Polską, zapewniając, że zakończenie roku szkolnego będzie dzielone na trzy tury. - To jest bardzo duża szkoła, która liczy ponad 1300 uczniów, których nie sposób zmieścić w jednym miejscu - dodaje burmistrz miasta.
Również dyrektor szkoły Tomasz Łukawski, twierdzi, że nie mam mowy o żadnym bałaganie w organizacji wizyty premiera. - Wręczanie nagród odbędzie się w trzech turach - odparł. Na pytanie o to, jakie są szczegóły wizyty Mateusza Morawieckiego w szkole w Ząbkach, Łukawski odmówił komentarza w tej sprawie, odsyłając do rzecznika KPRM. Źródło wiadomosci.wp.pl
Krzywousty z osobistym sekretarzem pojawi się w szkole w Ząbkach, czyli heca na 14 fajerek, pompkę, trąbkę i lewarek. A pamiętacie jak pasowana na przedszkolaka dziewczynka oddała przyznany jej z tej okazji medal Tuskowi. Co zatem może wymyślić czwartoklasista?
Gif z wizyty Tuska w przedszkolu na podstronie Śmieszne zdjęcia 
20 06 2018 Odszydlanie rządu, czyli wszystkiego morawieckiego!
Że proces, który nazwałem po imieniu trwa, jest oczywistą oczywistością i żadne płacze i żadne krzyki nie przekonają nas, że białe jest białe, a czarne jest czarne (Autor: Jarosław Kaczyński, więc nie wierzgać mi tu). Odszydlanie zaczął Prezes Kaczyński jak przystało na genialnego stratega od głowy, czyli od odwołania z funkcji premiera samej Beaty Szydło,
Więcej na podstronie Polityka

20 06 2018 Zamrażarka jako symbol zdrady narodowej PO
Nie ma przypadków są tylko znaki. Jakoś tak się dziwnie złożyło, że wrogowie Polski zaczęli mówić jednym głosem. Verhofstadt mówi o Vkolumnie Putina w której jest rząd Polski, a Schetyna i Trzaskowski  o zamrożeniu pieniędzy dla Polski.
Czyżby rodził się nowy pakt Ribbentrop- Mołotow dotyczący ataku na Polskę tylko w wykonaniu UE i totalnej opozycji?
Więcej na podstronie Aktualności


20 06 2018 Zapadł wyrok ws. "mafii paliwowej". Główni oskarżeni uniewinnieni

W materiale dowodowym w głośnym procesie ws. "mafii paliwowej" nie dopatrzono się procederu wyłudzania podatku VAT i prania brudnych pieniędzy. Główni oskarżeni, tzw. baronowie paliwowi Jan B. i Zdzisław M., zostali dziś uniewinnieni.
Więcej na podstronie Aktualności

21 06 2018 Marek Kuchciński na wylocie. W PiS wiedzą, kim go zastąpić
Jak bumerang wracają plotki o rezygnacji Marka Kuchcińskiego z funkcji marszałka Sejmu. Na jego miejsce czwartkowa "Rzeczpospolita" typuje na Małgorzatę Wassermann. Dziennik zastrzega, że roszada, jak wszystkie planowane w obozie rządzącym, może dokonać się dopiero po wyborach samorządowych. W nieoficjalnych rozmowach politycy PiS potwierdzają, że Marek Kuchciński chce zrezygnować z laski marszałkowskiej, by ubiegać się o miejsce w ławach europarlamentu. Według "Rzeczpospolitej" poważnie rozważany jest scenariusz, w którym obecna szefowa komisji ds. Amber Gold Małgorzata Wassermann zostanie marszałkiem Sejmu.
Marek Kuchciński jest jednym z najmocniej krytykowanych polityków PiS. W minionym tygodniu kolejny wniosek o jego odwołanie zapowiedzieli posłowie Platformy i Nowoczesnej. Wtedy też na jaw wyszedł pomysł marszałka, by wnioski o zwołanie sejmowej komisji słać do niego na zielonym papierze.
Źródło wiadomosci.wp.pl
Zamienił stryjek. Na siekierkę kijek. Tym razem będzie to Zemsta ale Kaczyńskiego. Wasserman wkrótce zostanie najpiękniejszą kobietą świata. Chce wyjaśnić Amber Gold a sama wydaje miliony na to by dobrze przed kamerami wyglądać. Skąd ma taką kasę? Domagam się upublicznienia płatności kartą służbowa i przysługujących je gadżetów.

20 06 2018 Nie warto mówić głupot Panie Prezydencie Duda.

Po bolesnej porażce Polski z Senegalem, na mistrzostwach świata w Rosji w sieci przypomniano właśnie ryzykowną tezę obecnego prezydenta Andrzeja Dudy z 2013 roku- wówczas szeregowego posła – który komentując niepowodzenia polskich sportowców napisał na Twitterze: „Stan polskiego sportu, zwłaszcza gier zespołowych, jest smutnym odzwierciedleniem stanu polskiego państwa”. W ten sposób ówczesny pan poseł – usiłując wykorzystać sport do celów politycznych – strzelił obecnemu prezydentowi RP – samobójczego gola.
Jak to się stało, Polacy strzelili dwa gole a mecz przegrali 1:2!?

20 06 2018 Kuchciński nagle odwołał wizytę w Niemczech z powodu „wewnętrznej sytuacji politycznej w Polsce”
Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska z PO, która była w składzie delegacji na to spotkanie, powiedziała w rozmowie z „Newsweekiem”, że było ono przygotowywane od kilku miesięcy. – „To jest bardzo zaskakujące, że kilka godzin przed spotkaniem zostało ono odwołane. Nie zostały mi podane żadne powody”. Dodała, że nigdy wcześniej się zdarzyło, żeby odwoływano wylot zagranicznej delegacji w tak krótkim czasie przed jej rozpoczęciem. Posłowie opozycji przypuszczają zaś, że powodem jest „ważna narada w siedzibie PiS”. 
A cóż to za ważne wydarzenia mamy w kraju? Czyżby Kaczyński zamierzał wprowadzić stan wojenny na terytorium całej Polski? 
20 06 2018 Europarlament zagłosuje w sprawie praw autorskich. Oto, co zmieniają artykuły 11 i 13
20 czerwca europosłowie zajmą stanowisko w kwestii nowych przepisów, regulujących przepływ informacji w internecie. Artykuły 11 i 13 budzi niepokój internautów, którzy obawiają się, że swobodna wymiana danych zostanie ograniczona.
Wkrótce Eurokołchoz zezwoli na publikację artykułów, komentarzy prawdziwie słusznych zgodnych z obowiązującą doktryną.
Więcej na podstronie Aktualności

19 06 2018 Duet Morawiecki – Ziobro chcą głowy prezesa IPN

Prezesowi Instytutu Pamięci Narodowej Jarosławowi Szarkowi grunt usuwa się spod stóp i jak donosi Onet wygląda na to, że może niebawem zostać odwołany ze stanowiska.
Więcej na podstronie Polityka


19 06 2018 Błaszczak będzie się tłumaczył z asysty wojskowej przy odsłanianiu pomnika Lecha Kaczyńskiego?
– „Miasto zostało sparaliżowane przez to, że cała świta pisowska przyjechała. Stawiamy kilka pytań i oczekujemy wyjaśnień; dlaczego służby miejskie i służby państwowe brały udział w politycznej, prywatnej imprezie PiS i na jakiej podstawie zdecydowano o tym, że wojsko ma uczestniczyć w prywatnej inicjatywie politycznej” – powiedział dziś poseł PO Arkadiusz Marchewka. Chodzi o sobotnie odsłonięcie w Szczecinie pomnika Lecha Kaczyńskiego. O imprezie pisaliśmy w artykule „Budujemy pomniki dla pana…”.
Pytania w formie interpelacji trafią do ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka. Znajdują się w niej także pytania o to, „jaki podmiot wydał decyzję o uczestnictwie asysty honorowej, czy złożony został odpowiedni wniosek w tej sprawie i jakie przyczyny przemawiały za tym, aby siły zbrojne uczestniczyły w prywatnym przedsięwzięciu o charakterze politycznym”.
Marchewka przypomniał zapis decyzji ministra obrony narodowej z 30 września 2014 r., z której wynika, że ceremoniał wojskowy może być zapewniony wtedy, kiedy uroczystość ma charakter państwowy czy wojskowy. – „Wskazane jest jasno, że wojskowy asysta honorowa nie może uczestniczyć w przedsięwzięciach mających charakter polityczny. Nie dość, że było to przedsięwzięcie prywatne, to miało charakter polityczny, bo było tylko skierowane do wąskiej grupy polityków i osób zaangażowanych w realizację działań związanych i realizowanych przez partię PiS” – stwierdził Marchewka. Sławomir Nitras dodał, że pomnik Lecha Kaczyńskiego został szczecinianom narzucony. Nie odbyły się w tej sprawie żadne konsultacje społeczne. Źródło: pap.pl

19 06 2018 Według Pawłowicz, jedynym celem UE jest obalenie rządu PiS.

Krystyna Pawłowicz dokonała „epokowego odkrycia”! Ona już wie, jaki cel przyświeca Unii Europejskiej, która upomina się o przestrzeganie praworządności przez rząd PiS. Zdaniem posłanki, wcale nie o to UE chodzi. – „Jedynym celem jest obalenie rządu. Rządu narodowego, rządu państwa chrześcijańskiego, katolików i to jest nie do przyjęcia” – powiedziała w Radiu Maryja. Poza tym UE spiskuje z opozycją, „która nielegalnie za plecami polskiego rządu dogaduje się i knuje z organami unijnymi”.
Przy okazji podzieliła się swoją opinią na temat samego Fransa Timmermansa,, wiceszefa Komisji Europejskiej, który wczoraj spotkał się z Mateuszem Morawieckiem. – „Ja nie wierzę w dobre intencje pana Fransa Timmermansa, bo ileż razy można się spotykać. Pan Timmermans jest osobą skrajnie niekompetentną, niemającą wiedzy. To jest osoba, której jedynym zadaniem jest wspieranie polskiej opozycję, walenie w polski rząd, grillowanie nas na szkodę naszą, zwłaszcza w okresie, kiedy ustala się środki finansowe, wywoływanie ataków na Polskę z każdej możliwej strony”. No po prostu zło wcielone z człowieka, który w imieniu Komisji Europejskiej nie godzi się na demolowanie przez PiS polskiego sądownictwa.
Obrażanie ludzi to – nie od dzisiaj – ulubione zajęcie posłanki Pawłowicz. Dostało się także prof. Markowi Safjanowi, uznanemu na świecie autorytetowi prawniczemu. Odnosząc się do uruchomienia przez KE art. 7 traktatu UE wobec Polski za nieprzestrzeganie zasad praworządności, Pawłowicz stwierdziła: – „Od interpretowania przepisów traktatu jest Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a tam zasiadają z Polski prof. Marek Safjan, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, skrajnie nienawidzący teraz Polski, podpowiadający, jak Polskę atakować. Jeśli tam sprawy polskie trafią, to zostaną przez niego odpowiednio naświetlone”.
Aż dziw bierze, że tym razem posłanka PiS nie wygłosiła kolejnej „złotej myśli” o Donaldzie Tusku. Ale może wyczerpał się jej przewidziany na ten dzień limit wygłaszania nieprawd i jadu…Źródło: radiomaryja.pl
16 06 2018 Setki miliardów długu w dwa lata. GUS ujawnił szokującą dane o stanie finansów publicznych
Mimo ostatnich deklaracji o nadwyżce budżetowej, jesteśmy świadkami rekordowego w historii wzrostu zadłużenia Polski..... 
Okazuje się bowiem, że o ile oficjalny dług publiczny wynosi już blisko 1 bln zł (co odpowiada 52% PKB), to dług ukryty wynosi aż 4,96 biliona złotych, czyli 276 proc. polskiego PKB.
Więcej na podstronie Polityka

16 06 2018 „To, co dzieje się w Polsce od 2,5 roku, jest zadziwiająco zbieżne z celami rosyjskiej polityki”
Zdaniem polityków PO – z Tomaszem Siemoniakiem oraz szefową sejmowego zespołu śledczego ds. zagrożeń bezpieczeństwa państwa Joanną Kluzik-Rostkowską na czele – Polska pod rządami PiS stała się celem wojny informacyjnej.
Więcej na podstronie Aktualności


16 06 2018 Budujemy pomniki dla pana…

Sobota dla mieszkańców Szczecina, jak i przybywających tam turystów, okazała się niezwykle trudnym dniem. Jak donosi na swoim koncie na Twitterze Sławomir Nitras: – „Szczecin stanął. Tramwaje nie jeżdżą, ulice zamknięte,......
Więcej na podstronie Aktualności

16 06 2018 Fortel Stanisława Piotrowicza. Przed niewygodnymi pytaniami skrył się w klasztornej sali
Spotkanie Stanisława Piotrowicza w Jarosławiu (woj. podkarpackie) przybrało niecodzienny obrót. Gdy poseł PiS zorientował się, że na sali obecni są nieprzychylni mu członkowie grupy Rebeliantów Podkarpackich, postanowił posłużyć się podstępem. Mimo, że spotkanie z politykiem w klasztorze Sióstr Benedyktynek miało charakter kameralny (przyszło niewiele ponad 20 osób), wydarzeniu towarzyszyło wiele obostrzeń. Rozmowy z Piotrowiczem nie było można bowiem nagrywać, a udział przedstawicieli mediów był zabroniony. Pośród uczestników spotkania zaplątała się jednak grupa "intruzów" z grupy Rebelianty Podkarpackie. Jej członkowie często zadawali politykom PiS niewygodne pytania i zakłócali przebieg ich spotkań. Gdy Stanisław Piotrowicz zorientował się, że są na sali, postanowił posłużyć się nie lada fortelem. Polityk nie przyszedł do pomieszczenia, w którym miało odbyć się spotkanie. Jego uczestnicy zostali zaproszeni "na modlitwę", odbywającą się w innej sali. Jak nietrudno się domyślić, członkowie nieprzyjaznej grupy z niego nie skorzystali, natomiast "swoi" chętnie przeszli do innego pokoju. Właśnie tam odbyło się spotkanie.
- Poseł Piotrowicz schował się chyba przed suwerenem, który chciał mu zadać kilka pytań. To kompromitacja PiS. Spotkanie miało mieć charakter otwarty, a tymczasem nie wiadomo nawet, gdzie się odbyło – mówią przedstawiciele grupy Rebelianty Podkarpackie. Źródło: "Gazeta Wyborcza"
PIOTROWICZ CZUJE SIĘ POKRZYWDZONY PRZEZ KOMUNIZM. „BYŁEM OFIARĄ POPRZEDNIEGO SYSTEMU” I to jest szczera prawda! Przyjeżdżali do niego zawsze w trzech, dwóch Piotrowicza trzymało a ten trzeci bestialsko wbijał mu w klapę Krzyże Zasługi. Ileż ten ludź musiał wycierpieć. No i patrzajta i podziwiajta dziś po tylu latach, okazuje się że to Piotrowicz donosił opozycji na SB, a Wałęsa donosił SB o Solidarności.

16 06 2018 Prawie 170 tys. zł wydano na usługi wizażystów m.in. dla Szydło.
167,9 tys. zł – tyle dokładnie kosztowało nas wszystkich „upiększanie się” byłej premier i obecnego szefa rządu, a pieniądze wydano w 2017 r. Tak wynika z pisma Najwyższej Izby Kontroli, do którego dotarł portal gazeta.pl. Według Wikipedii wizaż to makijaż artystyczny, podkreślający czyjąś urodę lub tuszujący niedoskonałości. To także kreowanie całego wizerunku, dobór fryzury, stylizacja ubioru.
NIK ma poważne zastrzeżenia do usług wizażu, które zlecała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów w okresie od marca do grudnia 2017 r., a które przeznaczone były dla prezesa Rady Ministrów. W tym czasie premierem była Beata Szydło – została zdymisjonowana 11 grudnia ubiegłego roku.
NIK zwróciła uwagę na fakturę na najwyższą kwotę, czyli 49 tys. zł, kiedy premierem był już Mateusz Morawiecki. Zdaniem kontrolerów jest ona zdecydowanie zawyżona i została rozliczona „nierzetelnie”. – „Osoby odpowiedzialne w KPRM za realizację wydatku w kwocie 49 tys. zł (tj. ponad 48 razy wyższą niż szacunkowa wartość jednej usługi), nie były w stanie uzasadnić tak znaczącej, w porównaniu z wcześniejszymi wydatkami, kwoty oraz wskazać efektów jej wydatkowania” – napisano w informacji NIK.
Kontrolerzy zwrócili też uwagę na chaos w prowadzeniu dokumentacji przez urzędników KPRM. Ponadto usługi zlecano telefonicznie, a Kancelaria nie przedstawiła do kontroli dokumentów potwierdzających, że przy zamawianiu usługi ustalano z wykonawcami warunki realizacji zlecenia, w tym jego szacowaną cenę. Na fakturach nie były precyzyjnie wskazane liczba i szczegółowy zakres wykonanych usług, czy terminy ich wykonania.
Kto by się jednak w państwie PiS przejmował takimi „drobiazgami”? No cóż, ten wizaż się po prostu Beacie Szydło należał…Źródlo: gazeta.pl

16 06 2018 Nowe zarządzenie Kuchcińskiego – pisma do niego… tylko na zielonym papierze!

To brzmi jak niezbyt dobry żart,
ale marszałek Sejmu Marek Kuchciński zarządził właśnie, że zwołanie każdej komisji sejmowej może dokonać się jedynie za zgodą marszałka, poza posiedzeniami Sejmu, a pisma tego dotyczące mają być napisane na… zielonym papierze!
Nawet posłowie PiS nie kryją zadziwienia. „On już chyba całkiem zwariował! Nie dość, że teraz w ogóle nie wiadomo, kiedy te komisje zwoływać, to jeszcze zielone papiery mam wypełniać” – powiedział „Faktowi” jeden z polityków PiS, prosząc o nieujawnianie nazwiska, bo „to by mu zaszkodziło”. Inny szef komisji z PiS komentuje (też oczywiście bez podania nazwiska): – „Kuchciński chyba sam ma żółte papiery, skoro zielonych od nas chce”.
Wiceszef komisji samorządu terytorialnego Piotr Zgorzelski z PSL ma problem ze skomentowaniem najnowszego zarządzenia Kuchcińskiego. – „Ja już nie chcę mówić o zielonych papierach, bo i tak idziemy w stronę obłędu w tym Sejmie i można pytać o żółte papiery niektórych”.Jeden z internautów na Twitterze w związku z tym zacytował Witkacego. – „Kiedyś Witkacy miał takie motto w swojej pracowni portretów. „Dziś albo jutro Na bordo papierze Muszę się uporać Z twą mordą frajerze” Tak jakoś mi się skojarzyło”.Źródło: fakt.pl, Twitter
15 06 2018 „Kuchciński to żołnierz PiS, który siedzi na miejscu marszałka Sejmu”
– „PiS złamał świętą zasadę, która do tej pory obowiązywała w parlamencie, że kluby opozycyjne, kiedy przychodzi ich kolej, miały prawo żądać informacji na każdy temat, najbardziej niewygodny dla rządu.
Marszałek Kuchciński jako ten żołnierz PiS, zrealizował polecenie partyjne i nie doprowadził do takiej debaty.
Więcej na podstronie Polityka

15 06 2018 „Kropka nad i” rozgrzana do czerwoności.
W miniony czwartek gościem Moniki Olejnik w „Kropce nad i” był Jacek Sasin. Ponieważ w ostatnich dniach media informowały, że ojciec Rydzyk może liczyć na kolejne, 100 mln. zł, które chce mu przyznać Ministerstwo Kultury na budowę Muzeum im. Jana Pawła II, nie można się dziwić, że ten temat znacznie zdominował spotkanie
Więcej na podstronie Polityka


15 06 2018 Sejm zdecydował. Będzie kolejna komisja śledcza.

Powstanie nowa komisja śledcza. Wszystkie kluby opowiedziały się nad sprawozdaniem komisji za uchwałą o powołaniu komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT,
Więcej na podstronie Aktualności


15 06 2018 PiS wprowadzi ustawowy zakaz demonstrowania przed Radiem Maryja?

PiS przygotowuje kolejne zakazy dotyczące manifestacji, a zajmuje się tym Jan Klawiter, członek Prawicy Rzeczypospolitej, poseł niezrzeszony, który do Sejmu startował z list PiS.
Więcej na podstronie Aktualności


15 06 2018 „Bat na posłów, którzy rzetelnie recenzują obecny rząd”
Tak o pisowskich zmianach w ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora mówiła w Sejmie posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz. – „Nowelizacja powinna się nazywać ustawą o tresurze posłów przez prezesa PiS. To bat na tych posłów, którzy rzetelnie recenzują obecny rząd.
Więcej na podstronie Aktualności


14 06 2018 RPO pyta, czy to MSWiA kazało funkcjonariuszom legitymować obywateli po spotkaniach PiS.
– „Korzystanie z wolności słowa nie może wiązać się z tym, że ktoś jest legitymowany, spisywany i karany za to, że chciał zadać pytanie”
– mówił niedawno Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.
Więcej na podstronie Aktualności

15 06 2018 KOLEJNY POŻAR SKŁADOWISKA ODPADÓW
W Skawinie pali się składowisko odpadów sztucznych. W akcji gaśniczej bierze udział 46 zastępów strażaków,126 strażaków, na miejscu pracują trzy koparki, które przekopują odpady i umożliwiają przelewanie ich wodą.
"Płonie składowisko o wymiarach 100 m na 60 m, przy czym pożarem jest objęta część ok. 50 na 50 metrów, tj. powierzchnia ok. 2,5 tys. metrów kw. Palą się odpady wstępnie przetworzone, sprasowane na wys. ok. 4 metrów" - powiedział PAP rzecznik małopolskiej straży pożarnej Sebastian Woźniak.
"Strażacy pracują w sprzęcie ochrony dróg oddechowych. Cały czas monitorujemy powietrze pod kątem występowania szkodliwych substancji, dotychczas nie było konieczności ewakuacji" - powiedział rzecznik. Strażacy apelują jednak do mieszkańców pobliskich rejonów, aby nie otwierali okien zanim pożar nie zostanie ugaszony. Źródło fakty.interia.pl
Utylizacja śmieci z całej Europy tak po polskiemu w myśl hasła przewodniej siły narodu: 100 pożarów wysypisk śmieci na 100- lecie odzyskania niepodległości. Jak ja spalę kilka kilogramów śmieci to zostanę ukarany mandatem nawet kilkutysięcznym, ba SM ma prawo przeszukać mi dom by zobaczyć jaki mam opał. No a wysypisko śmieci funkcjonuje sobie pod bacznym okiem lokalnych władz. No a jak się zapali to wszyscy umywają ręce twierdząc że było to nielegalne wypisko śmieci.

14 06 2018 Antoni Macierewicz wykorzystał nieobecność Jarosława Kaczyńskiego. "Walczy"

Antoni Macierewicz nie opuścił ministerialnego gabinetu, na dokumentach wciąż podpisuje się jako minister obrony, przyjmuje też hołdy od terytorialsów. Pod nieobecność Jarosława Kaczyńskiego polityk podjął skuteczną grę, by odbudować swoją pozycję w PiS.
W ostatnią niedzielę maja, na mieleckim placu Armii Krajowej odbyła się przysięga wojsk obrony terytorialnej. Pod nieobecność ministra obrony na mównicy pojawił się za to Antoni Macierewicz, który w płomiennej mowie przekonywał, że żołnierze WOT są "sercem i duszą Wojska Polskiego".
Były szef MON, a obecnie szeregowy poseł przyjechał w towarzystwie swego słynnego doradcy, asystenta, 22-letniego Edmunda Jannigera. W jego otoczeniu coraz częściej pojawia się też Bartłomiej Misiewicz, kolejny młody, blisko z nim związany współpracownik. Pod nieobecność Jarosława Kaczyńskiego, który zdecydował o odsunięciu Macierewicza w cień, były minister obrony odzyskał inicjatywę i przeszedł do medialnej ofensywy.
Jak donosi "Polityka", nie zrezygnował z ministerialnych przywilejów jak gabinet przy ul. Klonowej, ochrona, limuzyna, a nawet... sygnatura ministra. Na oficjalnym papierze Macierewicz wciąż przedstawia się jako minister obrony i tylko zakres dat (2015-2018) wskazuje na czas przeszły. "Można powiedzieć, że w mediach jest tylko jeden minister obrony. Nie jest nim bynajmniej Mariusz Błaszczak" - ocenia tygodnik.
Jak sugeruje autor tekstu z najnowszego numeru, Macierewicz, po okresie pokornego znoszenia prztyczków i zepchnięcia na margines, przeszedł do ofensywy. "To wbrew pozorom metoda obrony. Pasterza zabrakło, hieny poczuły krew i sprawdzają, jak daleko mogą się posunąć. Więc musiał wstać i tupnąć nogą, żeby pokazać, że to się nie uda" - mówi "Polityce" osoba zorientowana w otoczeniu byłego ministra.
Inne źródło zbliżone do kierownictwa PiS, na które powołuje się tygodnik, przekonuje, że Macierewicz bezpowrotnie stracił zaufanie prezesa. "A osoba numer dwa w partii, czyli Joachim Brudziński, jest bardzo mocno zainteresowany wycięciem go" - dodaje. Nietrudno jednak o przeciwną opinię. "Antoni prędzej czy później wróci do łask" - uważa osoba jego kręgu. Źródło wiadomosci.wp.pl

14 06 2018 Prezes w końcu wyszedł z domu. Wezwał na dywanik trzech polityków.
Prezes Jarosław Kaczyński wraca do formy i pracy. Fakt24 przyłapał go, jak dość dziarskim krokiem doszedł do limuzyny, która zawiozła go do siedziby partii na Nowogrodzkiej. Raptem kilka dni po długiej hospitalizacji związanej z wymagającym zabiegu kolanem, prezes Prawa i Sprawiedliwości ma wiele zaległości i pożarów do ugaszenia. Wygląda na to, że na pierwszy ogień wziął polityków, których łączy wspólny problem. Czyżby Kaczyński obawiał się suszy? Jak udało nam się ustalić, pierwsi przyjechali premier Mateusz Morawiecki, minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński i szef resortu rolnictwa Krzysztof Jurgiel. Tematów do rozmowy na pewno było dużo. Partia rozkręca swoją kampanię przed wyborami samorządowymi, lecz spotkania z elektoratem zakłócane są przez przeciwników PiS,  sondaże nie rosną, a konkurencja zwiera szyki, więc jest o czym rozmawiać.  Źródło fakt.pl
Czy aby to jest Kaczyński? Pięknie sobowtóra upudrowali, i podretuszowali, a co z głosem?  Kaczyński po długo oczekiwanym zwycięstwie założył maskę odnowiciela i obiecuje narodowi że miniony okres błędów i wypaczeń już się nie powtórzy. Znaczy się Kaczyński jest taki sam ale nie ten sam. Jarosław Polskę zbaw a przecież to co mamy to też zasługa braci Kaczyńskich. W czasie obrad okrągłego stołu bliźniacy Jaruzelskiego, Kiszczaka po nogach całowali a dziś to wielcy opozycjoniści.

14 06 2018 "Polsat News": Samorządowy sposób na "obejście" decyzji premiera ws. obniżenia pensji
Radni Warszawy, zgodnie z rozporządzeniem premiera, obniżyli pensję prezydent stolicy o 20 proc. Jak podaje „Polsat News” Hanna Gronkiewicz-Waltz straci jedynie 24 zł, ponieważ radni podwyższyli jej dodatek specjalny. Jak podaje na swojej stronie internetowej "Polsat News" warszawscy radni znaleźli sposób, żeby obejść rozporządzenie premiera Morawieckiego w sprawie obniżki pensji prezydent stolicy.
Hanna Gronkiewicz-Waltz, łącznie ze wszystkimi dodatkami, zarabiała dotychczas 12 460 zł. Jak twierdzi "Polsat News" - po zmniejszeniu pensji zasadniczej i dodaniu do tego dodatku funkcyjnego i zwiększeniu dodatku specjalnego okazało się, że wynagrodzenie obecnej prezydent Warszawy zmniejszy się jedynie o 24 zł i wyniesie 12 436 zł. Rozporządzenie premiera Morawieckiego o obniżce pensji dla samorządowców zacznie obowiązywać od 1 lipca 2018 r. Jarosław Kaczyński podjął decyzję o obniżkach dla parlamentarzystów i samorządowców po fali krytyki dotyczącej nagród, jakie przyznała sobie i ministrom była premier Beata Szydło.  Źródło fakty.interia.pl
Grzesiuk tak śpiewał: I niechaj każdy wie: kto na nas szarpnie się.
To mu to zaraz bokiem mu to wyjdzie - może nie?
Nie masz cwaniaka nad warszawiaka.
Chcesz z nami zacząć to se przedtem trumnę kup.
14 06 2018 Prezes upadającego GetBack w liście do Morawieckiego domagał się finansowania przez państwo.
– „Mamy tajny list do premiera. Upadający GetBack domagał się dofinansowania przez państwo. Prezes tej spółki napisał do Morawieckiego, że GetBack to zaplecze obozu wolnościowego poprzez sponsorowanie prawicowych mediów. A jego kłopoty mogą być „spiskiem” 
Czy rola jaką pełni tatuś premiera Morawieckiego w GetBack, jest podobna do tej jaką pełnił syn Tuska w Amber Gold?
Więcej na podstronie Aktualności

14 06 2018 List 13 sędziów do premiera Morawieckiego. Żądają wyjaśnień.
"Nasze żądanie precyzyjnego sformułowania zarzutów wobec sędziów krakowskich wynika z konieczności obrony dobrego imienia sędziów polskich, które jest systematycznie podważane przez przedstawicieli władz państwowych"- napisała w liście otwartym do premiera grupa 13 sędziów.
Więcej na podstronie Aktualności

13 06 2018 25 mln zł zamiast na fundusz dla ofiar przestępstw resort Ziobry przekazał CBA.
Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła, że resort Zbigniewa Ziobry przekazał 25 milionów złotych Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu, a powinny one były trafić do Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym (Funduszu Sprawiedliwości).
Więcej na podstronie Aktualności


14 06 2018 Odliczanie wydatków na samochód służbowy: Leasing przestanie się opłacać

Koniec z odliczaniem od przychodu całości rat za samochody osobowe. Najbardziej odczują to przedsiębiorcy kupujący droższe modele, warte ponad 150 tys. zł. Ale i właściciele tańszych mogą sporo stracić. Jedna zmiana będzie korzystna - podwyższony zostanie limit odpisów amortyzacyjnych zaliczanych do kosztów uzyskania przychodu. Dziś dla samochodów osobowych wynosi on 20 tys. euro, a ma być 150 tys. zł. Źródło biznes.interia.pl
Skoro jest tak dobrze z polską gospodarką a finanse państwa w jak najlepszej kondycji, to dlaczego co chwila mamy nowe podatki, podwyżki cen, cofanie ulg, odliczeń. Czyżby geniusz ekonomi Morawiecki nie widział że kołem zamachowym każdej gospodarki są niskie podatki? Co to znaczy niskie podatki, ano takie na które jest każdego stać płacić. Czyżby geniusz ekonomi Morawiecki nie słyszał o krzywej Laffera?

14 06 2018 Co dalej z Pomnikiem Katyńskim? Debata Rady Miejskiej Jersey City
W dziewięcioosobowej Radzie Miejskiej Jersey City rozpoczęła się debata o dalszych losach Pomnika Katyńskiego w związku z planami przeniesienia monumentu z placu Exchange. Stosunkiem 7 do 2 odrzucono wniosek, by zdjąć tę sprawę z porządku obrad Rady.
Jako pierwsi w debacie wystąpili przedstawiciele Komitetu Pomnika Zbrodni w Lesie Katyńskim (Katyn Forest Massacre Memorial Committee).
Zatrudniony przez komitet prawnik, mec. Robert Margulies wskazał na znaczenie pomnika upamiętniającego blisko 22 tys. ofiar zbrodni katyńskiej. Mówił o wysiłkach finansowych podjętych w ciągu dekad przez organizacje polonijne dla utrzymania monumentu. Przypomniał też o ostatnich negocjacjach, w wyniku których zdecydowano się przemieścić pomnik o 60 metrów, pozostawiając go na brzegu Rzeki Hudson, a zatem - naprzeciwko miejsca, gdzie terroryści dokonali ataku na wieżowce World Trade Center. Jego zdaniem jest niezwykle ważne, że dzięki decyzji władz miejskich pomnik uzyska stałą lokalizację. Uznał tę decyzję za rozsądny kompromis.
Uczestnicy debaty - zwłaszcza ci o polskich korzeniach przypominali o historii. Przesunięcie pomnika uznali za brak szacunku dla diaspory polskiej. Pytali, czy gdyby to był pomnik ofiar masakry na placu Tiananmen 4 czerwca 1989, ofiar Holokaustu czy ku czci Martina Luthera Kinga, komukolwiek przyszłoby do głowy organizować debatę w tej sprawie? Sugerowali, że przemieszczenie takich pomników nie byłoby nawet rozważane. Źródło fakty.interia.pl
A nie można tak zapakować ten pomnik i na Nowogrodzką wysłać. W Polsce tyle pomników zniszczono i nikt niczym się nie przejmował. Ostatnio pomnik Karola atrakcję turystyczną w Jabłonkach rozebrano nie zważając na protesty.

13 06 2018 Wicepremier Gliński ma dać Rydzykowi 100 milionów na muzeum!

Gospodarka, która nie jest w stanie „wysupłać” grosza dla ludzi najbardziej potrzebujących, sypnie kolejne miliony na zachciankę redemptorysty z Torunia. Tygodnik „Nie” dotarł do projektu umowy – dotyczącej powołania do życia Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II. – która ma być zawarta między wicepremierem i ministrem kultury Piotrem Glińskim a Lux Veritatis. Gliński zobowiązuje się w niej, zapłacić fundacji z naszych podatków co najmniej 100 mln zł do 2020 roku! Placówka ma powstać na działce położonej między akademikami Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej a sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji w Toruniu. Teren ten fundacja pozyskała od wojewody za nieco ponad 100 tys. zł, z 85-procentową bonifikatą. Muzeum będzie miało prawo do użytkowania istniejącego już budynku biblioteki szkoły oraz Kaplicy Pamięci w Sanktuarium. Dyrektora powoływać ma minister, ale „po uzgodnieniu kandydatury z Założycielem”. To znaczy tyle, że bez zgody o. Rydzyka żaden kandydat nie obejmie stanowiska.
Czy umowa została już podpisana i czy zapisy z projektu, do którego dotarł tygodnik, zostały utrzymane jeszcze nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że ów gorący zwolennik partii rządzącej toruński duchowny, który ze stoickim spokojem spogląda na ludzi pokrzywdzonych przez los, nieskory do pomocy, na przestrzeni lat swojej działalności wyszarpnął już z kieszeni naszego podatnika niemały grosz.
Jak się dowiadujemy z „Faktu” tylko za rządów PiS–u „zgarnął”: 46 mln zł z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na geotermię, w tym 19,5 mln zł dotacji na budowę ciepłowni i 26,5 mln zł na odwierty; 2,9 mln zł z ministerstwa sprawiedliwości na szkolenia medialne prokuratorów; 200 tys. zł z MSZ na tablice upamiętniające Polaków ratujących Żydów; 600 tys. zł z ministerstwa rozwoju na działania promocyjne; 100 tys. zł z MON na spoty o szczycie NATO oraz 313 tys. zł z ministerstwa środowiska na cykl 9 audycji o czystości powietrza. Źródło: Fakt
13 06 2018 Minister Ziobro nie odpuszcza
Kolejna decyzja ministra Ziobry, który walcząc jak lew o „sprawiedliwe sądy”, nie cofnie się przed niczym, by je całkowicie sobie podporządkować. W Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego ma zasiąść Małgorzata Bednarek z Katowic. Kim jest ta pani prokurator?
Więcej na podstronie Polityka

13 06 2018 Ksiądz Lemański krytycznie o parze prezydenckiej.

Nie milkną echa słynnej wizyt pary prezydenckiej w krakowskim fastfoodzie. Głowa państwa wraz z małżonką najwyraźniej zapragnęli jednego dnia zbliżyć się do suwerena i zaryzykowali posiłek w KFC. Jak było, wszyscy już wiemy: Duda zdradził się brakiem komunikatywności, a pani Agata Kornhauser Duda nie utrzymała nerwów na wodzy.
Więcej na podstronie Aktualności

12 06 2018 Kaczyński będzie czyścił partię?

Czasem czyściciel jest jak kominiarz, czyści kominy, a sam brudny.
Po miesięcznym pobycie w szpitalu prezes PiS Jarosław Kaczyński oznajmił twardo, że do wyborów samorządowych większych zmian personalnych w rządzie nie przewiduje… Czy jednak tak będzie na pewno, w sytuacji, gdy domaga się ich sam Mateusz Morawiecki a w partii jest wielki niepokój i aż huczy od plotek oraz rozmaitych domysłów?
Więcej na podstronie Aktualności

13 06 2018 Minister zdrowia o operacji Kaczyńskiego. "Czekał tyle co wszyscy"
Łukasz Szumowski podkreśla, że prezes PiS podczas pobytu w szpitalu nie liczył na specjalne traktowanie w związku z pełnioną funkcją. Jak twierdzi szef MZ, Jarosław Kaczyński czekał na operację tyle, ile inni pacjenci.
- Wiem, że pan prezes na przyjęcie do szpitala czekał tyle, ile czekałby każdy pacjent z takim samym schorzeniem i w takim samym stanie, tj. stanie ostrym. (...) Na szczęście stan zdrowia pozwolił (Kaczyńskiemu - red.) na wyjście ze szpitala - powiedział w rozmowie z "Faktem" Łukasz Szumowski.
Minister zdrowia dodał, że jeśli prezes PiS zdecyduje się opowiedzieć o swoim pobycie w szpitalu, to z pewnością potwierdzi jego słowa. Szumowski nie chciał jednak zdradzić, czy odwiedzał Jarosława Kaczyńskiego na oddziale, zasłaniając się tajemnicą lekarską. Zdradził jedynie, że "utrzymuje regularny kontakt" z byłym premierem.
Deklaracja szefa MZ wydaje się szczera - w poniedziałek spędził bowiem półtorej godziny na Żoliborzu, gdzie odwiedził przewodniczącego PiS.
Jarosław Kaczyński trafił do Wojskowego Instytutu Medycznego przy ulicy Szaserów w Warszawie w związku z chorobą zwyrodnieniową stawów. Kolano prezesa PiS zostało zoperowane, a polityk po 37 dniach hospitalizacji kontynuuje rekonwalescencję w domu. Jak podaje "Super Express", byłego premiera czeka jednak kolejna operacja - wszczepienie endoprotezy stawu kolanowego. Źródło: "Fakt"
Nawet największy cygan takiego cygaństwa by nie wymyślił jak minister zdrowia. To nie jest specjalne traktowanie umieszczenie chorego w jednoosobowej luksusowej sali, specjalnie przygotowywane posiłki, wyłączenie całego skrzydła z dostępu dla personelu, innych chorych. Tak mają wszyscy chorzy przebywający w szpitalach na terenie całej Polski. Ponoć sobowtór jeszcze się nie zaaklimatyzował i dlatego Kaczyński nie pokazuje się publicznie? Dlaczego tak sądzę bo Martusia od ponad miesiąca ma zakaz odwiedzania ukochanego wujka? Gdyby tak nie było to paparazzi zdjęcia by opublikowali.

13 06 2018 Prawie 2,5 mln zł publicznych pieniędzy wydał Piotr Gliński na prywatne kancelarie prawne.

Dokładnie 2 miliony 414 tysięcy złotych kosztowało nas wszystkich wynajmowanie przez wicepremiera, ministra kultury i sztuki Piotra Glińskiego zewnętrznych kancelarie prawne. Mimo że w każdym ministerstwie są prawnicy, którzy powinni je reprezentować w ramach swoich etatów, Gliński wydaje się ich nie dostrzegać i publiczne pieniądze płyną do tzw. zewnętrznych podmiotów świadczących usługi prawne.
Wirtualna Polska publikuje wykaz tych kancelarii i biur prawnych. W 2017 r. resort Glińskiego wypłacił im 2 miliony 41 tysiące złotych. W tym roku wydano już 372 tysiące złotych.
Jak na razie, najwięcej otrzymała kancelaria radcy prawnego Andrzeja Drozda z Trójmiasta. W ubiegłym roku wypłacono jej 433 tys. zł, a w tym 72 tys. zł. 278 tysięcy złotych trafiło do kancelarii prawnej „Cottyn Barbasiewicz Łyś – Gorzkowska”. Jednym z partnerów jest Izabela Łyś-Gorzkowska, która jednocześnie świadczyła usługi dla resortu kierowanego przez Piotra Glińskiego i zasiadała w radzie nadzorczej spółki Polskie LNG. Dostała się do niej z rekomendacji PiS. W ubiegłym roku, przez kilka miesięcy była nawet oddelegowana do pełnienia funkcji prezesa zarządu spółki. Otrzymywała więc pieniądze z dwóch państwowych instytucji, które zajmują się kompletnie różną materią.
82,5 tys. złotych zarobiła Agnieszka Olech – Śliż, ale – jak pisze wp.pl – nie wiadomo, za co. Okazuje się, że osoba o tym samym imieniu i nazwisku w marcu 2018 r. została zatrudniona na etacie w ministerstwie kultury. Pracuje w Departamencie Ochrony Zabytków jako starszy specjalista.
A mnie to wcale nie dziwi, przecież przekręt stulecia na 500 mln zł musieli przygotować prawnicy spoza ministerstwa Glińskiego. Tylko patrzeć jak Gliński odkupi za 10% wartości Wawel i Zamek w Malborku!?
Poseł Platformy Arkadiusz Myrcha na tropie tzw. afery Glińskiego
Poseł PO Arkadiusz Myrcha śledzi i publikuje w mediach społecznościowych coraz to nowe dokumenty dotyczące zakupu kolekcji Czartoryskich. Zanosi się na to, że niebawem będzie o nich mówiła cała Polska. W rozmowie z portalem naTemat zdradza, że razem z posłem Olszewskim wystąpili z szeregiem interpelacji w sprawie zakupu kolekcji Czartoryskich i wydania 500 milionów z kasy publicznej.
Posłowie postanowili gromadzić wszystkie informacje na temat tej transakcji, która wbrew zapewnieniom ministra Piotra Glińskiego wcale nie była transparentna ani oczywista. W przyszłości będzie można stwierdzić, czy doszło do złego zarządzania pieniędzmi. Odpowiedzi na interpelacje spływają jednak opieszale.  Prokuratura, mimo tego, że upływa ustawowy termin do dziś niczego nie przysłała i dlatego jeszcze w tym tygodniu posłowie złożą skargę na działania prokuratury. Reszta adresatów interpelacji milczy jak zaklęta, a i minister Gliński nie ma za wiele do powiedzenia. Źródło: wp.pl , naTemat
11 06 2018 Były szef MSZ Witold Waszczykowski trafił do szpitala. Ma kłopoty z oddychaniem.
Witold Waszczykowski trafił do szpitala - dowiedział się Onet. Były minister spraw zagranicznych ma mieć problemy z oddychaniem. Polityk znajduje się w szpitalu MON na ul. Szaserów w Warszawie, gdzie przechodzi badania.
10 06 2018 Marszałek Ryszard Terlecki niespodziewanie trafił do szpitala w Krakowie. Poinformował o tym dzisiaj poseł PiS Włodzimierz Bernacki w Ciężkowicach pod Tarnowem. O sprawie informuje Radio Kraków. Rzecznik PiS po godz. 17 przekazała, że marszałek jest już w domu.
A to wszystko wina Tuska wystarczyło, że na G7 się pojawił, Maczeta butaprenu się nawąchał i na SOR trafił, a Kaczyński z powrotem na Szaserów wrócił. To nie koniec nieszczęść w PiSie Waszczykowski zaniemówił i też na Szaserów trafił. Oj Donek coś Ty narobił?

10 06 2018 Politycy PiS uczestniczyli w obchodach 98. miesięcznicy.

Politycy PiS oraz przedstawiciele rządu z premierem Mateuszem Morawieckim na czele wzięli udział w niedzielnych obchodach 98. miesięcznicy smoleńskiej. W archikatedrze św. Jana Chrzciciela odprawiona została msza w intencji ofiar tragedii z 10 kwietnia 2010 roku
Tym razem bez Kaczyńskiego, ponoć sobowtór jeszcze się nie zaaklimatyzował.

10 06 2018 Andrzej Duda zabrał głos po spotkaniu w KFC. "Nikt inny nie jest uprawniony"

Hitem w sieci stał się nagranie, na którym widać jak Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda, kupując jedzenie w KFC. Para prezydencka usłyszała też niewygodne pytania o łamanie konstytucji. Andrzej Duda za pośrednictwem Twittera przypomina, jak to jest z konstytucyjnością ustaw.
"Warto przypomnieć, że przepis ustawy jest niezgodny z Konstytucją jedynie wtedy gdy orzeknie tak Trybunał Konstytucyjny. Nikt inny nie jest do tego uprawniony" - napisał Andrzej Duda. Prezydent zaznaczył, że skoro on, ale i nikt z uprawnionych do zgłaszania Trybunałowi Konstytucyjnemu wątpliwych ustaw tego nie zrobił, to znaczy, że wątpliwości nie ma. Wymienił tutaj grupę posłów, senatorów, Rzecznika Praw Obywatelskich czy I Prezes Sądu Najwyższego. Marek Borowski oraz redaktor naczelny tygodnika "Newsweek" odpowiedzieli prezydentowi na Twitterze. "Nikt nie zgłaszał wątpliwości, bo wszyscy wiedzą, jak działa Trybunał".
Ten Trybunał jak dostanie polecenie od Kaczyńskiego to orzeknie że sama Konstytucja jest niekonstytucyjna.
W sobotę furorę w sieci zrobiły dwa krótkie filmiki i jedno zdjęcie, zamieszczone przez mieszkankę Krakowa, panią Katarzynę. Korzystając ze znajomości z pierwszą damą przedarła się przez kordon ochrony i porozmawiała z parą prezydencką. - Czemu zgadza się pan na łamanie konstytucji? Czemu jest taka sytuacja w Polsce - zapytała.
- Nikt nie łamie w Polsce konstytucji. Może tak się pani wydaje. Zna pani w ogóle konstytucję - zapytał w odpowiedzi prezydent i odszedł robić zakupy.
Źródło wiadomosci.wp.pl
Patrzajta i podziwiajta! Taki Wielki Pan, a z małżonką w asyście ochroniarzy, idzie kupić dwie kanapki w KFC? Kto płacił i dlaczego ochrona nie kupiła sobie kanapek? Konstytucja droga Katarzyno nie jest łamana, ona po prostu nie obowiązuje, zawsze to była, i będzie tylko książeczka do poczytania.
09 06 2018 Siła „złych obcych” mediów na PiS.
Podczas sobotniego spotkania z mieszkańcami Wrocławia premier Mateusz Morawiecki nawiązał do sprawy repolonizacji mediów. W swoim wystąpieniu podkreślił, że większość, bo ponad 80% mediów jest w rękach wrogich koncernów, które wykupiły udziały w „bardzo złych” czasach III RP.
Więcej na podstronie Polityka


09 06 2018 "Nazywam się Lidia Kułaga, walczyłam w Solidarności Walczącej i chciałam zapytać, dlaczego pan kłamie".
 
Kamienna twarz Morawieckiego. Z takim pytaniem musiał zmierzyć się premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu spotkał się w sobotę z mieszkańcami Wrocławia.
Więcej na podstronie Aktualności


09 06 2018 Córka posłanki PiS bez konkursu objęła intratne stanowisko.

Katarzyna Kwiecień, córka posłanki PiS Anny Kwiecień, została dyrektorem departamentu wsparcia eksportu Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Oprócz pensji w wysokości 12 tys. brutto, może liczyć jeszcze na dodatki i tzw. trzynastkę.
- „Po prostu zwolniło się stanowisko dyrektora i została podjęta decyzja, że to ona będzie sprawować tę funkcję”...
Więcej na podstronie Aktualności


09 06 2018 Wolbórz: Tabliczka smoleńska znika z pomnika pomordowanych przez hitlerowców. 
Jeden z mieszkańców nie wytrzymał. Sprawa tabliczki smoleńskiej, nielegalnie wmontowanej w zabytkowy pomnik ofiar hitlerowców stojący na cmentarzu w Wolborzu pod Piotrkowem znalazła swój nieoczekiwany finał. Jak się okazuje, jeden z mieszkańców miasta - nie czekając aż tabliczkę przeniosą w inne miejsce służby wojewody, co obiecały - wziął dłuto i przecinak i sam tabliczkę usunął. Towarzyszącą jej flagę państwową odniósł do urzędu miasta.  Sprawę nielegalnie zamontowanej tabliczki smoleńskiej jako pierwszy opisał Marek Gajda, redaktor naczelny portalu "Piotrkowski24". Także on pierwszy dowiedział się, że tabliczki już nie ma. - Finał tej sprawy jest wyjątkowo nieoczekiwany - mówi. - Do mojego domu wbiegł mężczyzna, zmęczony, spocony, który stwierdził, że "dłużej nie mógł patrzeć na tę profanację". Jak mi opisał, wziął przecinak i młotek i usunął tabliczkę smoleńską - opisuje red. Gajda. - Mężczyzna ten powiedział mi, że miał dość przyglądania się urzędniczej bezradności, że zbliża się rocznica śmierci pomordowanych przez hitlerowców, i że postanowił sam sprawę rozwiązać raz na zawsze - relacjonuje red. Gajda. - Mieszkaniec Wolborza wyszedł widocznie z założenia, że skoro tabliczkę zamontowano nielegalnie, bez zgody konserwatora zabytków, to również w taki sarmacki sposób należy jej istnienie na pomniku pomordowanych przez hitlerowców zakończyć.
Posłanka PiS oburzona: To zbezszeszczenie grobu! Tego człowieka powinny ścigać służby!
Anna Milczanowska, posłanka PiS z okręgu piotrkowskiego, z którego do Sejmu wybrano także Antoniego Macierewicza, finałem sprawy tabliczki smoleńskiej w Wolborzu jest oburzona. - Uważam, że to co zrobił ten mężczyzna, który usunął tabliczkę, to było zbezczeszczenie grobu! To była profanacja, barbarzyństwo, tak się nie robi. Ten człowiek powinien być ścigany przez służby! - podkreśla posłanka.
Jak to się zaczęło?
Pomnik na cmentarzu w Wolborzu upamiętnia ofiary mordu faszystów: tak partyzantów, jak tych okolicznych mieszkańców, którzy w 1943 i 1944 roku za pomoc partyzantom rozstrzelani zostali w Pieńkach Karlińskich i w lesie pod Rakowem. Stoi na wolborskim cmentarzu od 1949 roku, od lat mieszkańcy palą tu znicze, by uczcić ofiary zbrodni. W styczniu tego roku okazało się, że pomnik został "zmodyfikowany" - ktoś wmurował tabliczkę z nazwiskami ofiar katastrofy smoleńskiej, przy okazji odłupując z pomnika jego integralną część.
Po interwencji miejscowego dziennikarza, Wojewódzki Konserwator Zabytków poinformował, że nielegalnie wmurowana w pomnik ofiar hitlerowców "tabliczka smoleńska" zostanie przeniesiona - najpewniej na budynek cmentarnej kaplicy św. Anny. Wojewódzki Urząd Konserwatora Zabytków oraz Instytut Pamięci Narodowej - Oddział w Łodzi uznały, że tego rodzaju ingerencja w zabytkowy monument jest niedopuszczalna. Tyle, że teraz - po tym, jak sprawy w swoje ręce wziął jeden z mieszkańców Wolborza - przenosić już nie ma czego.  Źródło wiadomosci.onet.pl
Chwała bohaterowi, który tego dokonał. Ta tabliczka sompoleńska tak pasowała do pomnika upamiętniającego ofiary mordu faszystów jak kwiatek do kożucha.
08 06 2018 Lista płac PiS. Oto, ile zarabia ”złote dziecko” partii rządzącej.
Zaledwie czterech rekordzistów z listy w sumie zarobiło 7 mln zł w rok. Działacze związani z PiS dorobili się na państwowych spółkach.
Jak najłatwiej zostać w Polsce bogaczem? – pyta "Gazeta Wyborcza". Wystarczy zapisać się do PiS i jego satelickich partii.
Więcej na podstronie Aktualności

07 06 2018 Nitras do Kuchcińskiego: „Panu wszyscy przeszkadzają, poza wami”

Prezydium Sejmu, a praktycznie Marek Kuchciński, Beata Mazurek i Ryszard Terlecki z PiS, ukarało Sławomira Nitrasa z PO obniżeniem o połowę na 3 miesiące jego uposażenia poselskiego. Według nich, Nitras, przerywając wczorajsze wystąpienie premiera w Sejmie, „naruszył powagę Sejmu”.
Więcej na podstronie Aktualności

07 06 2018 Specjalny wysłannik ONZ: PiS nie reformuje sądów, ale je sobie podporządkowuje.

Diego Garcia-Sayan – specjalny wysłannik ONZ – przygotował raport, w którym pisze, że reformy sądownictwa przeprowadzone przez PiS, naruszają standardy demokracji. – „Partia rządząca nie stara się zreformować sądownictwa, ale je sobie podporządkować” – czytamy w raporcie.
Więcej na podstronie Aktualności

08 06 2018 Bielsko-Biała nabija się ze Stanisława Pięty. Po jego rodzinnym mieście krąży prześmiewczy wierszyk.
Całość przytaczamy poniżej za "Faktem".
"Miesięcznice, miesięcznice
tam polował na samice
Stanisław, poseł nasz dzielny
co żonie nie umiał być wierny
Tam też wypatrzył kochankę
co wielbił ją nocą i rankiem
Co czule całował ją w brzuszek
na wierzbie moc obiecując gruszek
I mówił, że tak na początek
tak z szóstkę jej zrobi dzieciątek
Bo z żoną mu idzie marnie
prywatną zaś on chce mieć armię
Lecz jak mawiał mędrzec stary
mierz swe siły na zamiary!
Stasiu się z lekka przeliczył
gdy w tych manewrach był ćwiczył
Jak widać łatwiej coś skroić
niż młodą p.... zaspokoić!
Zaś pycha co w nim już była
zupełnie czujność uśpiła!
I może wydawać się głupie
że poległ nasz poseł "na d..."
Stąd też nauka jest dla posłów wielu
Bezpiecznie na boku? To tylko w burdelu!


07 06 2018 Korupcyjna oferta PiS dla emerytów – w przededniu wyborów samorządowych.
Czegóż się nie robi przed wyborami, by utrzymać się przy korycie. Rządzący wiedzą to najlepiej i dlatego nie cofają się przed realizacja najbardziej ryzykownego pomysłu… Teraz gdy rozpoczęła się batalia o samorządy decydują się na manewr, któremu tak gorąco się sprzeciwiali przy poprzednim układzie sił.  Trzynasta emerytura była pomysłem Platformy Obywatelskiej, a zwolnienie emerytów z podatku PIT forsował od lat PSL. Obecny rząd w przededniu wyborów samorządowych stawia więc na kasę dla emerytów i ma w zanadrzu dwa warianty.
W Polsce jest dziś obecnie 8 mln emerytów oraz rencistów i że będzie ich coraz więcej, rząd planuje jeszcze przed jesiennymi wyborami samorządowymi wypłatę trzynastej emerytury i zwolnienie emerytów z podatku PIT. Ponieważ – jak podaje Gazeta Wyborcza – jedno i drugie kosztowałoby budżet państwa łącznie ok. 29 mld zł. partia rządząca rozważa jeszcze inny wariant. Chodzi o specjalne jednorazowe dodatki do emerytury (100-500 zł) oraz kilka stawek podatków, w zależności od wysokości pobieranej emerytury. Wypłata pieniędzy miałaby nastąpić jeszcze przed Bożym Narodzeniem. To kosztowałoby o wiele mniej, bo „zaledwie” 1-4 mld zł.
Główny ekonomista Plus Banku Wiktor Wojciechowski, nazywa dodatki dla emerytów „zwykłym przekupstwem wyborczym” i ostrzega w rozmowie z GW, że dla państwa to życie na kredyt. Podkreśla, że za taką rozrzutność mogą niedługo zapłacić wszyscy pracujący, jak tylko wzrosną podatki. Mimo doskonałej koniunktury gospodarczej wydatki przewyższają bowiem wpływy z podatków oraz składek na ubezpieczenie społeczne o ok. 35 mld zł rocznie – zauważa ekspert. I jeszcze jedno: jak się mają nowe wydatki do niedawnych wypowiedzi rządzących, na temat braku pieniędzy na 500 zł dla niepełnosprawnych? „Przecież wśród emerytów też są osoby niepełnosprawne. Można więc powiedzieć, że rząd spełnia żądania protestujących” –  cytuje GW opinię osoby w kręgów rządowych. Źródło: Fakt
Co z tego, że dają 500+, 300+, emerytom od 100 do 500 zł etc tylko kto się dziś na to da nabrać? Przecież rząd nie ma pieniędzy, zatem żeby dać to musi komuś zabrać, i zazwyczaj tak bywa, że więcej zabiera jak daje. Ja już wiem na kogo nie będę głosował, a Ty wiesz? Cenzorzy z Facebooka czuwają, a Dobra Zmiana doi ile się tylko da .

07 06 2018 W pisowskiej szkole dzieci powinny uczyć się wyłącznie patriotyzmu.
W polskich szkołach patriotyzm – tak! Szacunek dla innych narodów, kultur i wyznań – niekoniecznie. Takie wnioski płyną z pisma olsztyńskiego radnego PiS Jarosława Babalskiego do władz miasta. To jego reakcja na konferencję dla nauczycieli szkół i przedszkoli „Olsztyn-różnorodnie”. Autorzy projektu chcą przekonać pedagogów, by od najmłodszych lat uczyli dzieci o innych kulturach, mówili o dorobku różnych grup etnicznych i narodowościowych mieszkających w Polsce. To wspólna inicjatywa władz Olsztyna, Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli i Stowarzyszenia Wspólnota Kulturowa Borussia.
Jarosław Babalski powołuje się w swoim piśmie na nową podstawę programową ustaloną przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, czyli przez koleżankę partyjną olsztyńskiego radnego Annę Zalewską. Radny PiS uważa więc, że kluczowe ma być kształtowanie w szkole postaw patriotycznych, obywatelskich, poczucia tożsamości, świadomości narodowej i kulturowej. Natomiast prowadzenie przez szkoły walki z dyskryminacją, nie jest – jego zdaniem – konieczne. – „Cóż mogę powiedzieć o piśmie radnego? Celem projektu jest uczulenie na tolerancję wobec innych, kształtowanie pozytywnych relacji, bez stereotypów i uprzedzeń, prowadzących zwykle do dyskryminacji osób odmiennych kulturowo. Mogę zaapelować jedynie o rozsądek i o zrozumienie dla potrzeby podejmowania tego typu działań, które nas, Polaków, przygotowują na spotkanie z ludźmi innych kultur” – powiedziała „GW” prezes Stowarzyszenia Borussia Kornelia Kurowska. Wiceprezydent Olsztyna Jarosław Słoma, odpowiedzialny za edukację, podkreśla, że władze miasta popierają takie inicjatywy, jak „Olsztyn-różnorodnie”. – „Jesteśmy otwarci na różnorodność kulturową. Nikt nikogo nie zmusza do uczestnictwa w takich przedsięwzięciach. Jestem pewien, że nie wszyscy olsztynianie patrzą na świat oczami PiS-u” – stwierdził w rozmowie z „GW”. Źródło: wyborcza.pl
Rząd PiS chce wyhodować nowych obywateli. Wkrótce uczniowie w ramach zajęć z wychowania patriotycznego pojadą na wycieczkę szlakiem żołnierzy wyklętych, nauczą się strzelać, zamarzą o śmierci za ojczyznę. A wszystko to w myśl hasła Więcej patriotyzmu w szkole. Ot i cała a może dopiero początek kolejnej reformy szkolnictwa po PiSowsku.
06 06 2018 Władysław Kosiniak-Kamysz do Morawieckiego: nie będzie nas pan uczył patriotyzmu
- Patriotyzmu nie będzie nas uczył człowiek, który przez lata był na żołdzie międzynarodowej finansjery. To pan się meldował w stolicach i zdawał raporty!
- powiedział Władysław Kosiniak- Kamysz do Mateusza Morawieckiego.
Katastrofą dla Polski jest to, że Morawiecki został premierem, który na niczym się nie zna, a otrzymuje wysokie stanowiska dzięki znajomością tatusia. A ja ciągle czekam kiedy Morawiecki senior rozliczy otrzymane pieniądze ze zbiórek prowadzonych w Europie i USA na Solidarność Walczącą, i wyjaśni swój udział w GetBacku.
Więcej na podstronie Polityka


07 06 2018 Zaufany człowiek prezesa PiS. Kim jest polityk, który odebrał nagrodę w imieniu Jarosława Kaczyńskiego

Właściwie zawsze jest w cieniu. Niemal nigdy nie zabiera publicznie głosu. Gdy na gali 5-lecia istnienia Telewizji Republika przyszło mu odczytać list od Jarosława Kaczyńskiego, tremę było widać i słychać – co chwilę zdarzały mu się językowe potknięcia. Kim jest Krzysztof Sobolewski, którego we wtorkowy wieczór spotkał niezwykły zaszczyt reprezentowania samego prezesa PiS?
Ciekawe, kiedy publicznie pokażą Kaczyńskiego? Dlaczego Martusia ma zakaz odwiedzania wuja, bo co rozpoznałaby sobowtóra?
Więcej na podstronie Aktualności


06 06 2018 5-godzinna narada przy łóżku Kaczyńskiego. Ustalenia od razu zmieniono w czyny
Mateusz Morawiecki przyjechał do szpitala przy ul. Szaserów przed wtorkowym posiedzeniem rządu i spędził tam ponad 5 godzin. Podczas rozmowy z prezesem Kaczyńskim prawdopodobnie ustalił kolejne decyzje ekipy rządzącej, które zostały podjęte już kilka godzin po spotkaniu.
Jak podaje informator "Faktu", Jarosław Kaczyński czuje się coraz lepiej i zaczyna chodzić o kulach po operacji kolana i może opuścić szpital jeszcze w tym tygodniu. Źródło dziennika dementuje również pogłoski na temat innych przypadłości, które rzekomo dokuczają prezesowi PiS. Samopoczucie Kaczyńskiego ma być na tyle dobre, by mógł przystąpić do zarządzania partią.
Pierwszą decyzją, która zapadła we wtorek, było ukaranie Stanisława Pięty, który stał się bohaterem skandalu obyczajowego. Kaczyński podpisał decyzję o zawieszeniu posła w prawach członka partii oraz klubu poselskiego.
Prezes PiS zdecydował również o zawieszeniu prac nad ustawą o dekoncentracji kapitału zagranicznego w polskich mediach. Jak ujawnia rzeczniczka partii Beata Mazurek, Kaczyński stwierdził, że doniesienia na ten temat to "fake news" i PiS nie będzie zajmował się tym projektem. Źródło: "Fakt"
Czy aby to były decyzja Kaczyńskiego? Bo ja zastanawiam się czy Kaczyński żyje? Kiedy Miller, Jaruzelski, Wałęsa, Szydło byli w szpitalu dało się zrobić zdjęcia, ba przeprowadzić z nimi wywiady, a bolące kolano Kaczyńskiego na to nie pozwala?11 maj 2018 szpital wojskowy przy ul. Szaserów, w którym przebywa Kaczyński, na polecenie policji zamknięto wszystkie bramy i furtki na teren szpitala. Czy to jest data śmierci Kaczyńskiego? Ciekawe, kiedy publicznie pokażą Kaczyńskiego? Dlaczego Martusia ma zakaz odwiedzania wuja, bo co rozpoznałaby sobowtóra?

06 06 2018 Sejm przyjął ustawę wprowadzającą opłatę emisyjną. Wszyscy dostaniemy po kieszeniach, a najwięcej ci najbiedniejsi.

Sejm uchwalił w środę ustawę o biokomponentach i biopaliwach ciekłych, która wprowadza m.in. opłatę emisyjną od paliw. Opozycja przekonuje, że to kolejny podatek. Rząd podkreśla, że pieniądze z opłaty pójdą na walkę ze smogiem.
Ustawa zakłada stworzenie Funduszu Niskoemisyjnego Transportu (FNT) oraz wprowadzenie opłaty emisyjnej, z której finansowane mają być projekty związane m.in. z rozwojem elektromobilności w Polsce. Środki z opłaty w 85 proc. mają trafić do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a w 15 proc. - do FNT.Opłata wyniesie 80 zł od każdego 1 tys. litrów paliwa, który trafi na rynek w naszym kraju.
W Ocenie Skutków Regulacji projektu ustawy wskazano, że w 2019 r. rząd planuje dzięki nowelizacji zebrać 1,7 mld zł, z czego do FNT trafi 340 mln zł. Natomiast w ciągu 10 lat przychody FNT mają wynieść 6,75 mld zł.
Nowe prawo pozwoli też na tworzenie przez samorządy stref czystego transportu w miastach, do których można ograniczyć wjazd pojazdów z tradycyjnym napędem silnikowym, np. poprzez pobieranie opłat. Podczas prac nad ustawą wprowadzono do niego zmianę, która stanowi, że opłata za wjazd do strefy czystego transportu nie będzie mogła być wyższa niż 2,50 zł za godzinę. Będzie mogła być ona pobierana w godzinach 9-17. Posłowie tym samym zrezygnowali z dobowej opłaty w wysokości 25 zł.
- Dziś PiS rzuca Polakom w twarz ustawą, która zawiera nowy podatek na paliwo, choć już dziś cena paliwa zawiera 60 procent podatku. Nowy podatek sprawi, że Polacy więcej zapłacą za dojazd do pracy, a firmy za paliwo do swoich samochodów - przekonywał Mirosław Suchoń (Nowoczesna).
Minister energii Krzysztof Tchórzewski powiedział, że w lutym 2014 roku sam płacił za paliwo na stacji ponad 6 zł za litr. - Mam pełne przekonanie, że do tej ceny na pewno nie dojdziemy, mimo opłaty paliwowej" - powiedział. "Jeszcze Polacy będą dziękować PiS, że jest czyściej - dodał Tchórzewski. Źródło businessinsider.com.pl
Oczywiście podziękujemy Wam w najbliższych wyborach. To jest pierwszy malutki kroczek podwyżek. 
05 06 2018 PiS zabiera się za uciszanie niewygodnych dla siebie mediów?
Partia rządząca wraca do porzuconego jakiś czas temu pomysłu dekoncentracji mediów. Ma do tego dojść jeszcze przed wyborami samorządowymi.
Od kiedy to policja cenzuralna z Facebooka przejęła kontrolę nad komentarzami zamieszczanymi na portalach internetowych, można tylko..... 
Więcej na podstronie Aktualności


05 06 2018 Premier po audiencji u papieża: mówiliśmy jednym głosem.
Według ks. Wojciecha Lemańskiego Morawiecki „opowiada bajki”
Wybaczcie mi, ale jakoś nie wierzę entuzjastycznej relacji premiera Morawieckiego ze spotkania z papieżem Franciszkiem.
Więcej na podstronie Aktualności

05 06 2018 Nazwę wymyśliła im "Gazeta Polska”. Kto stoi za "bojówkami opozycji”, które zakłócają spotkania z liderami PiS.
Od kilku tygodni politycy PiS boją się jeździć w teren na spotkania z wyborcami.
Więcej na podstronie Aktualności

05 06 2018 Ach te wybory 4 czerwca 1989 roku!?

Ziemiec dziś: „4 czerwca – symbol zdrady i zmowy elit” – 5 lat wcześniej: „Słowa wolności”
Mateusz Morawiecki: – „Dziś ważna rocznica. W 1989 roku – zbojkotowane przez wielu Polaków wybory, tylko częściowo wolne, z zasadami zmienionymi w trakcie, by ratować listę krajową i kandydatów PZPR. Tego samego dnia – okrutna zbrodnia chińskich komunistów na placu Tian’anmen”.
Więcej na podstronie Aktualności

06 06 2018 Pięta może wejść do partii Macierewicza i Misiewicza. W Sejmie aż huczy od plotek.

Antoni Macierewicz, Bartłomiej Misiewicz i Edmund Janniger mają pracować nad stworzeniem nowej siły politycznej w Polsce. Teraz mogą przygarnąć również Stanisława Piętę. Mówi się również o poparciu Ruchu 11 Listopada z Marianem Kowalskim na czele.
Skandal wokół Stanisława Pięty może mieć nieoczekiwany finał. Po ujawnieniu jego spotkań z kochanką Izabelą Pek oraz oferowaniu jej pracy w państwowej spółce, polityk został zawieszony w prawach członka partii oraz członka Klubu Parlamentarnego PiS. Na stronie internetowej Sejmu Stanisław Pięta figuruje jako poseł niezrzeszony. Ale okazuje się, że Pięta szybko może wskoczyć do nowej partii.
Nad wspólnym ugrupowaniem zastanawiają się bowiem Macierewicz, Misiewicz i Janniger. Ostatnio "trio" pokazało się na sympozjum "Obecne i przyszłe wyzwania w zakresie bezpieczeństwa" na Uniwersytecie kard. Stefana Wyszyńskiego. Jak ujawnia "Fakt", na sejmowych korytarzach wszyscy mówią o nowej sile politycznej. Źródło wiadomosciwp.pl
Laleczki Macierewicza twardo przy nim stoją, ciekawe kto im płaci? Może to eksperci od wyjaśniania przyczyn katastrofy smoleńskiej? Jak to swój do swego ciągnie Pięta do piętna na czole Macierewicza w kształcie brzozy smoleńskiej lub szatana.

05 06 2018 Podkomisja smoleńska: Badania Tu-154M wykazały obecność materiałów wybuchowych.

"Zgodnie z posiadanymi dowodami liczne części samolotu, a także ciało przynajmniej jednej ofiary badane specjalistycznymi urządzeniami, w tym metodą chromatograficzną, wykazały obecność materiałów wybuchowych" - ogłosiła w komunikacie podkomisja smoleńska, której pracami kieruje były szef MON Antoni Macierewicz.
Skoro była kapsuła ratunkowa to i musiał być trotyl. Pytanie kto i dlaczego katapultował parę prezydencką?

05 06 2018 Izrael żąda od Niemiec ostrzejszego stanowiska wobec Iranu
Premier Izraela Benjamin Netanjahu zaapelował w poniedziałek do Niemiec, by wzorem USA przyjęły ostrzejsze stanowisko wobec Iranu. Niemcy trzymają się umowy atomowej z Iranem, ale rozumieją obawy Izraela wywołane działaniami Teheranu - odparła Angela Merkel.
"Iran nawołuje do naszego wyniszczenia" - powiedział Netanjahu na wspólnej konferencji prasowej po rozmowach z niemiecką kanclerz w Berlinie.
Irańscy prowokatorzy nazywają państwo żydowskie rakową naroślą, którą trzeba zetrzeć z powierzchni ziemi, a władze w Teheranie próbują uzyskać broń jądrową, by "wprowadzić w czyn to ludobójstwo" - dodał.
Iran "chce zamordować kolejne sześć milionów Żydów", ale "my do tego nie dopuścimy" - podkreślił izraelski premier.
Merkel oświadczyła, że jej kraj zamierza nadal stosować się do postanowień porozumienia w sprawie irańskiego programu atomowego z 2015 roku. Jednocześnie wyraziła zrozumienie dla obaw Izraela wywołanych działaniami Teheranu w regionie i zapewniła, że Berlin przywiązuje wielką wagę do relacji z państwem żydowskim, wykraczającą "poza różnice między nami". Źródło fakty.interia.pl
Według mnie powinno dać się wolną rękę Iranowi, bowiem Izrael posiada 80 strategicznych głowic jądrowych. Dlaczego? We wszystkich konfliktach na Bliskim Wschodzie agresorem jest Izrael.
04 06 2018 Bazy USA w Polsce nie będzie? Dowódca z USA przeciwny. "Zbyt prowokacyjne"
O rozmieszczenie bazy USA w Polsce zabiega rząd PiS. Na pewno nie spodoba im się ostatni komentarz byłego dowódcy wojsk USA w Europie gen. Fredericka "Bena" Hodgesa.
Polska obiecuje zainwestować od 1,5 do 2 miliardów dolarów, by Stany Zjednoczone rozmieściły nad Wisłą dywizję pancerną
Więcej na podstronie Aktualności


04 06 2018 Znowu „rozmowa z policją” – tym razem po spotkaniu z Piotrowiczem w Witnicy
– „Pytanie pisowskich polityków szkodzi zdrowiu. Tego Pana spisywała @PolskaPolicja po spotkaniu z #Piotrowicz’em. …. Czy doniósł ktoś z #PiS’iągów z sali, czy sam #komuch …. nie wiadomo… – napisał na Twitterze Paweł Wimmer i
Więcej na podstronie Aktualności

03 06 2018 Ryszard Czarnecki odwiedził Kalisz. Awanturę na spotkaniu próbował poskromić hymnem Polski. 
Na przepychankach słownych się nie skończyło. Ktoś próbował zasłaniać kartki z antyrządowymi napisami. Jednej z kobiet została kartka została wyrwana.
Więcej na podstronie Polityka

04 06 2018 Premier Morawiecki z żoną i czwórką dzieci już po audiencji u papieża Franciszka
W Watykanie zakończyła się audiencja premiera Mateusza Morawieckiego u papieża Franciszka. Trwała 35 minut. Szefowi rządu towarzyszyła żona i czworo dzieci.
Ta prywatna audiencja u papieża Franciszka premiera Morawieckiego z całą jego rodziną była oczywista oczywistość na koszt polskiego podatnika?

04 06 2018 Była minister kultury Małgorzata Omilanowska o chorobie. "Nie było dla mnie rzeczy niemożliwych"
Małgorzata Omilanowska, była minister kultury i dziedzictwa narodowego, jest po operacji wycięcia żołądka. Przyznaje, że rak zmienił jej życie. - Przestałam być pendolino. Jestem miłą, sympatyczną kolejką podmiejską, która spokojnie turla się od stacyjki do stacyjki - powiedziała.
No to nie ma rady trzeba wszystkim politykom natychmiast powycinać żołądki.

04 06 2018 Jest decyzja PiS ws. Stanisława Pięty. Podjął ją Jarosław Kaczyński
Poseł Stanisław Pięta został zawieszony w prawach członka partii i klubu PiS - poinformowała Beata Mazurek. To efekt nagłośnienia przez media sprawy romansu parlamentarzysty. "Pięta będzie także wycofany z prac komisji śledczej ds. Amber Gold oraz komisji ds. służb specjalnych" - wyjaśniła na Twitterze rzeczniczka klubu PiS. W rozmowie z portalem wpolityce.pl dodała, że tę decyzję podjął Jarosław Kaczyński.
Przyjmuję i jest to koniec mojego komentarza - w ten sposób polityk w rozmowie z RMF FM odniósł się do decyzji władz partii Jarosława Kaczyńskiego.
Izabela Pek twierdzi, że intymne relacje łączyły ją tylko z posłem Stanisławem Piętą, z kolei prezydent Andrzej Duda to dla niej męski wzór. W rozmowie z Wirtualną Polską tłumaczy, dlaczego postanowiła ujawnić swój związek z politykiem PiS.  Źródło wiadomosci.wp.pl
Śmichu warte poseł Pięta, za romans został zawieszony w prawach członka partii i klubu PiS, a wycofany z prac komisji śledczej ds. Amber Gold oraz komisji ds. służb specjalnych, ponoć tę decyzję podjął sam Jarosław Kaczyński.
Czy aby to jest decyzja Kaczyńskiego? A ja zastanawiam się czy Kaczyński żyje? Kiedy Miller, Jaruzelski, Wałęsa, Szydło byli w szpitalu dało się zrobić zdjęcia, ba przeprowadzić z nimi wywiady, a bolące kolano Kaczyńskiego na to nie pozwala?11 maj 2018 szpital wojskowy przy ul. Szaserów, w którym przebywa Kaczyński, na polecenie policji zamknięto wszystkie bramy i furtki na teren szpitala. Czy to jest data śmierci Kaczyńskiego? 
02 06 2018 Zagadka finansowania „prywatnego wojska” posła Pięty.
Poseł Stanisław Pięta zamarzył o młodym, prywatnym wojsku: „znam ludzi od wojskowej roboty. Założę firmę. Zwerbuję prywatne wojsko. Zrobię porządek w każdym mieście. Tak to robią Amerykanie.”
Więcej na podstronie Aktualności

02 06 2018 Andruszkiewicz: „Polska była państwem mafijnym”.

W środę Klub Platformy obywatelskiej złożył w Sejmie projekt uchwały w sprawie powołania komisji śledczej ds. GetBack. Według posłów PO komisja miałaby zbadać m.in. kto „trzymał parasol ochronny nad GetBack” i przez to odwrócił uwagę instytucji państwowych, odpowiedzialnych za nadzór nad GetBack – podaje dziennik.pl.
Więcej na podstronie Polityka

02 06 2018 Przyłębskiej przydzielono rządową ochronę – to precedens.
– „P. Julia Przyłębska, przez niektórych zwana prezesem Trybunału Konstytucyjnego, otrzymała ochronę osobistą. Nigdy przedtem nie żądał jej żaden prezes TK, wszyscy cieszyli się szacunkiem społeczeństwa
. Czego oni – dobra zmiana – tak strasznie się boją? Na co się przygotowują?” – zapytał na Twitterze jeden z internautów na wieść o przyznaniu jej państwowej ochrony. Jak informuje „Rzeczpospolita”, Przyłębska od ponad dwóch tygodni ma być ochraniana przez funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa (dawnego BOR).
Jak zauważa dziennik, przyznanie ochrony osobie na tym stanowisku jest przypadkiem „precedensowym”. Przysługuje ona bowiem jedynie najwyższym rangą urzędnikom państwowym – prezydentowi i premierowi, wicepremierom, marszałkom oraz niektórym ministrom. O tym, kto poza nimi może otrzymać taki przywilej „ze względu na dobro państwa” decyduje szef MSWiA, czyli obecnie Joachim Brudziński. Osoba ochraniana jest pilnowana 24 godziny na dobę, ma też do dyspozycji samochód SOP.
Uzasadnienie przyznania ochrony Przyłebskiej zostało utajnione, nie wiadomo więc, czym kierował się Brudziński. – „Kwestie związane z wykonywanymi czynnościami o charakterze ochronnym, jak również formy i metody stosowane przez funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa są opatrzone klauzulą tajności i podlegają ochronie” – napisała rp.pl, cytując komunikat MSWiA.
Internauci na Twitterze kpiąco komentują tę decyzję: – „Boją się dzikiego entuzjazmu nieprzebranych tłumów wdzięcznych za odzyskanie TK, wstanie z kolan i odzyskanie godności”; „Powinna nosić ze sobą barierki”. Przypominają też, że poprzedni prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński jeździł komunikacją miejską i poruszał się bez żadnej ochrony. Źródło: rp.pl, Twitter
No to teraz Przyłębska będzie jak królowa wożona i pilnowana! A czy szanowny małżonek TW Wolfgang też takowe przywileje uzyskał? Czy wkrótce każdy pisowski kacyk otrzyma samochód i ochronę? Ja już od dawna wiem na kogo nie będę głosował a Ty już wiesz? 
31 05 2018 Donald Tusk zwoła wszystkich? Tego PiS się nie spodziewał!
Donald Tusk jako twórca i patron bardzo szerokiej proeuropejskiej listy w wyborach do Parlamentu Europejskiego – to scenariusz, który bardzo poważnie rozważa szef Rady Europejskiej. Informację jako pierwszy podał portal gazeta.pl. Na liście mieliby się znaleźć ludzie ze środowisk PO, Nowoczesnej, PSL oraz lewicy. Zdaniem reporterów portalu gazeta.pl, Tusk będzie twórcą i patronem „bardzo szerokiej proeuropejskiej listy w wyborach do Parlamentu Europejskiego” i taki scenariusz jest rozważany przez szefa Rady Europejskiej i jego otoczenie.
Na „proeuropejskiej liście Tuska” znalazłyby się takie nazwiska, jak Bronisław Komorowski, Jerzy Buzek i inni byli premierzy, np. Marek Belka, Leszek Miller, Hanna Suchocka, Kazimierz Marcinkiewicz czy Ewa Kopacz. Listę, oprócz Platformy, poparłyby także Nowoczesna, SLD, PSL i inne formacje, które chcą tworzyć wokół PiS „kordon sanitarny” – wynika z doniesień reporterów portalu gazeta.pl, którzy powołują się na informacje z otoczenia samego Tuska. Ruch ten miałby zmobilizować antypisowski elektorat i podnieść frekwencję w wyborach.
Tusk wróci do Polski? Inny scenariusz zakłada, że Donald Tusk mógłby zostać liderem i kandydatem na europosła. Aby tak się stało, przewodniczący Rady Europejskiej musiałby skrócić swoją kadencję. Jest to jednak raczej mało prawdopodobne.Tusk musiały o kilka miesięcy skrócić kadencję szefa Rady Europejskiej, która kończy się w listopadzie 2019 r. Natomiast wybory do PE odbędą się w maju 2019 r., czyli pół roku przed końcem kadencji Donalda Tuska.
Źródło: .fakt.pl/wydarzenia
Wow! Konfederacja Targowica chce przejąć władzę w Polsce. Na tej liście „wyprzedawczyków” polskiego majątku narodowego brakuje Lewandowskiego, Balcerowicza, hrabiego von Rostowskiego, Sikorskiego, no i brata bliźniaka Tuska, Jarosława Kaczyńskiego z całym jego dworem.

30 05 2018 Afera na festiwalu w Sopocie! Kryszak na żywo zaatakował PiS.

W niedzielę zakończyła się IV edycja SuperHit Festiwalu organizowanego na słynnej Oprze Leśnej w Sopocie. Słowa piosenki, którą wykonał gwiazdor, jednoznacznie wiążą się z polityką Prawa i Sprawiedliwości związaną z rozdawnictwem socjalnym i zwiększonymi wydatkami na cele społeczne. Słowa utworu Kryszaka bezpośrednio łączą się właśnie z tymi działaniami.
– Nie zaśnij Rodaku
Choć uśpić cię kasą
Nie zaśnij
Choć trwa marsz cwaniaków

Ty trzymaj i poziom i fason – zaśpiewał Jerzy Kryszak.
Wykonanie spotkało się z bardzo dobrym przyjęciem. Internauci pozostający w opozycji do PiS są zachwyceni. Piosenka szczególnie przypadła do gustu starszym fanom, którzy zachwycają się deklaracją satyryka. Tym bowiem skojarzyła się ona z najlepszymi latami polskich kabaretów, które specjalizowały się w omijaniu cenzury władz komunistycznych.
Klapki na oczach
Ludzie, którzy odnoszą wielkie sukcesy, mają jedną rzecz wspólną - klapki na oczach. Głupcy też mają klapki na oczach, lecz sukcesów nie odnoszą. Jeśli spytasz mnie dlaczego, odpowiem: Ludzie noszą klapki na oczach. Dzięki temu nie rozpraszają ich tysiące pokus czających się na poboczu drogi, ktora wiedzie ich do celu. Mogą skupić się na przemierzaniu kolejnych metrów i kilometrów, na konsekwentnym realizowaniu swoich zamierzeń. Człowiek mądry co pewien czas zatrzymuje się, zdejmuje klapki z oczu i rozgląda się uważnie sprawdzając, czy porusza się w dobrą stronę, czy nie zbliża się do skrzyżowania lub niebezpiecznego zakrętu i czy nie należy odpocząć, żeby nabrać sił do dalszej drogi. Warto mieć zatem klapki na oczach, ale trzeba też potrafić zdejmować je w odpowiednich momentach.

30 05 2018 Polska branża kosmiczna rośnie w siłę. W Polsce powstaną podzespoły do satelitów i statków kosmicznych.

- Jeszcze do niedawna o przemyśle kosmicznym w Polsce mówiło się z przymrużeniem oka. Obecnie sektor ten jest dla polskiego przemysłu zupełnie realny - ocenia Bartłomiej Płonka, prezes Śląskiego Centrum Naukowo-Technologicznego Przemysłu Lotniczego. W Polsce powstaną m.in. podzespoły do satelitów i statków kosmicznych.
To jest niepodważalny fakt, ba to jest doktryna!
Historia podboju kosmosu.
4 października 1957 roku z kosmodromu Bajkokaczor bracia Kaczyńscy wysyłają pierwszy sputnik.
19 sierpnia 1960 roku wysyłają z tegoż kosmodromu dwa koty. Były to pierwsze zwierzęta w kosmosie.
12 IV 1961 Macierewicz Antoni pierwszy człowiek który okrążył ziemię na rakieto -miotle.
16 lipca 1969 roku bliźniacy wystartowali z misją na Księżyc by z mistrzem Twardowskim przygotować bunt robotników w 1970 roku po nieudanym buncie studentów w 1968 roku. Było jeszcze wiele lotów bo latanie to ich rodzinna pasja.
Wrzesień 2016 rok Kaczyński z misją na Marsie zawiera wieczne przymierze z Zielonymi Ludkami.
W tajemnicy od kilku miesięcy jest przygotowywany lot Kaczyńskiego do nieba by przewodniczyć w zjeździe aniołów i świętych, członków PiSu, oraz mianować swojego pełnomocnika. Później wybory i kto wie czy stara Trójca zwycięży. Być może będzie to już Lech, Jarosław i Antoni. No i wtedy paciorek będzie się zaczyna:W imię …... 
28 05 2018 W 1968 r. Antoni Macierewicz „sypał” kolegów z opozycji?
„Z dokumentów znajdujących się w archiwach IPN wynika, że w roku 1968 Macierewicz po aresztowaniu złożył obfite zeznania, wystarczyło na akt oskarżenia dla niego i Wojciecha Onyszkiewicza” – mówił rok temu prof. Andrzej Friszke w rozmowie z portalem naTemat.pl.
Teraz, jak wynika z.....
Więcej na podstronie Polityka

28 05 2018 Spółka skarbu państwa produkuje różańce dla Rydzyka
– zamiast zapłaty… reklama dla ministerstwa.
200 tys. różańców trafiło do „Naszego Dziennika” – pisma, wydawanego przez Tadeusza Rydzyka. Zakład Tworzyw Sztucznych „Artgos”, spółka z udziałem skarbu państwa, nie otrzymała za to pieniędzy. Prawie 27 tys. zł, które powinien zapłacić wydawca gazety, zostało przeznaczone na reklamę Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii.
Więcej na podstronie Aktualności

28 05 2018 Bełchatowski PiS się popisał!? Obrzydliwy wpis działaczy PiS.
Wyjątkowej niegodziwości dopuścił się na Facebooku Komitet PiS w Gminie Bełchatów. Dzieląc się z internautami radością na okoliczność zakończenia protestu osób niepełnosprawnych w Sejmie, nazwał go „farsą” i w niewybredny sposób zaatakował....
Więcej na podstronie Aktualności


28 05 2018 20 mld euro mniej dla Polski w nowym budżecie unijnym
Projekt nowego budżetu Unii Europejskiej na lata 2021-27 przewiduje olbrzymie cięcie w funduszach dla Polski. Otrzymamy 64,4 mld euro, choć w poprzednim budżecie dostaliśmy prawie 84 mld. To oznacza 23-procentowe cięcia.
Więcej na podstronie Aktualności


29 05 2018 Kto powinien zastąpić Kaczyńskiego? Polacy wyraźnie wskazują Morawieckiego
Kłopoty zdrowotne Jarosława Kaczyńskiego z pewnością budzą w jego partyjnych podwładnych nadzieję na przejęcie władzy w partii. I choć w ubiegłym tygodniu Joachim Brudziński stanowczo zaprzeczył rychłemu odejściu prezesa z polityki, to rządy Jarosława Kaczyńskiego nie będą trwać wiecznie. Według sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej", nowym mózgiem PiS powinien zostać obecny premier.  Gdyby jednak Jarosław Kaczyński opuścił polską scenę polityczną, w kolejce do objęcia schedy po nim stoi co najmniej kilku ważnych polityków.  Według sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej" Polacy najchętniej w tej roli widzieliby obecnego premiera Mateusza Morawieckiego. Daleko za nim znajduje się Joachim Brudziński - ze stratą ponad 5 punktów procentowych i była premier i jedna z najważniejszych postaci partii Beata Szydło. Na dalszych miejscach znaleźli się prezydent Andrzej Duda, szef resortu sprawiediwości Zbigniew Ziobro oraz wicepremier Jarosław Gowin. Trzy ostatnie miejsca są zarezerwowane dla Antoniego Macierewicza, Mariusza Błaszczaka i Piotra Glińskiego. Źródło wiadomosci.onet.pl
Szalony to pomysł by Morawiecki, który jak pelikan z założoną pętlą na szyi łowi co najlepsze rybki dla finansjery światowej zastąpił Kaczyńskiego! Wtedy to już nie tylko on ale cało stado pelikanów będzie polowało na ryby, i wkrótce Polska stanie się pustynią bez życia i ducha. Ten geniusz ekonomi w ciągu jednego roku zwiększył zadłużenie Polski o ponad 51 mld złotych.

28 05 2018 Prawie dwa miliony złotych premii dla dyrektorów i wicedyrektorów ZUS

Dlaczegóż by nie. Im z pewnością też się należało… Kolejne informacje o szastaniu publicznym groszem wcale już nie szokują. Okazuje się, że nieuprawnione nagrody nie ominęły Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Premie trafiły do wszystkich dyrektorów i ich zastępców w 43 oddziałach ZUS – czytamy w „Super Expressie”. Zastępcy dyrektorów mogli liczyć na mniej niż ich szefowie – dostali średnio po 18 tys.
„Ta instytucja działa jak piramida finansowa” – komentuje wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka. Złożył w tej sprawie interpelacje i wszystko się wydało… Dane o nagrodach ujawnił Marcin Zieleniecki, wiceszef Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Poinformował, że w 2017 roku ZUS przyznał dyrektorom i wicedyrektorom oddziałów dokładnie 1,8 mln zł. A to oznacza, że przeciętny dyrektor oddziału dostał dodatkowe 24 tys. zł. Źródło: Money.pl 
26 05 2018 Jak me serce się raduje kiedy lud głośno protestuje.
Marszałek Marek Kuchciński wygwizdany w Nowym Sączu. Zbiera cięgi za protest matek w Sejmie. "Popieramy supermatki w sejmie". "Sejm to nie prywatny folwark" , "W twoim sejmie bije się matki" - takie transparenty przywitały marszałka Sejmu, który w domu kultury w Nowym Sączu spotkał się z mieszkańcami Małopolski.
Anna Maria Anders miała w sobotę wyjątkowe twarde spotkanie z suwerenem. Senator PiS objęła patronat nad wczorajszą Narodową Galą Boksu, ale kiedy pojawiła się na Stadionie Narodowym przed kibicami, została... wygwizdana – podaje Gazeta.pl. 
Więcej na podstronie Polityka

27 05 2018 Protest rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych w Sejmie zawieszony. Wytrwali 40 dni.
Protest został zawieszony po 40 dniach. Przypomnijmy, że od dłuższego czasu w Sejmie na protestujących nakładano coraz większe ograniczenia. W ostatnich dniach zabrano wszystkie kamery stacji telewizyjnych, ponadto odcięto dostęp do prysznica i windy.
Ten protest od samego początku przypominał mi Powstanie Warszawskie, wszyscy najważniejsi politycy go popierali, ba uważali, że protestujący wysuwają słuszne żądania. Padł bo totalitaryzm Kaczyńskiego musiał zwyciężyć by nowy porządek świata nie zwyciężył. To był dopiero początek Wiosny Ludu w Polsce.
Gęby za lud krzyczące sam lud w końcu znudzą,
I twarze lud bawiące na końcu lud znudzą.
Ręce za lud walczące sam lud poobcina.
Imion miłych ludowi lud pozapomina.
Wszystko przejdzie. Po huku, po szumie, po trudzie
Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie.


26 05 2018 Aborcja w Polsce. Nawet na telefon i w domu.

Brawo Irlandia! Europa staje się naprawdę oświecona i nie chodzi tu o antyklerykalizm czy świeckość, chodzi o uznanie praw kobie: praw do własnego ciała, do własnego macierzyństwa... wszędzie tam gdzie kobiety stają się ludźmi, a nie próbówkami, panuje oświecenie. Zrozumieli to nawet konserwatyści. Kobieta jest człowiekiem i może decydować o własnym rodzicielstwie. U nas ciągle mrok, ciągle rządy panów w sukienkach i garniturach, których interesuje panowanie nad kobietami, bo chyba nikt nie wierzy, że chodzi tu o dzieci, jeśli jednak, niech przyjrzy się strajkowi rodziców niepełnosprawnych w sejmie. Konserwatyści i katolicy zmuszają do rodzenia, bo to dowód ich władzy ale gdzieś (w d...) mają troskę o narodzonych. Świętość zarodka, którą kultywują ma upokarzać kobiety, zmuszać do poddaństwa, reszta (dzieci) ich nie interesuje. Pora obudzić się narodzie, można być przecież głęboko wierzącym a jednocześnie traktować kobiety jak ludzi, podmioty praw. To naprawdę daje się połączyć. Polska jest jedynym krajem, który tego nie rozumie. Autor Magdalena Środa
Aborcja w Polsce. Nawet na telefon i w domu. Ile kosztuje? Znalezienie w Polsce lekarza, który od ręki dokona aborcji, nie jest trudne wystarczy poszukać w internecie. Mechaniczne usunięcie ciąży z możliwością dojazdu do domu kosztuje 2,5 tys. złotych. Coś mnie się wydaje że to zaostrzenie aborcji ma nie służyć obronie życia poczętego alezapewnić olbrzymi zastrzyk gotówki mafii w białych kitlach.
25 05 2018 Prezydent Andrzej Duda na rybach w Chicago.
Prezydent Andrzej Duda podczas swojej wizyty w Stanach Zjednoczonych wziął udział w oryginalnej aktywności. Wraz ze swoją delegacją udał się na połowy w jeziorze Michigan w Chicago. O wydarzeniu napisał lokalny dziennik "Chicago Sun Times".
Więcej na podstronie Aktualności


25 05 2018 Ta biografia uderzy w czuły punkt Macierewicza. Dziennikarze odsłaniają jego kolejne tajemnice.
Jego ojciec działał w konspiracji. Popełnił samobójstwo. Matka pracowała na dwa etaty, by zarobić na siebie i troje dzieci. Wreszcie mały Antoni Macierewicz trafił do domu dziecka.
Więcej na podstronie Polityka

25 05 2018 Wyciekła partyjna instrukcja dla polityków PiS, czyli tzw. przekazy dnia

„Brief specjalny do programów weekendowych 19-20.05.2018″ – tak zatytułowano wytyczne dla polityków PiS, czyli ich tzw. przekazy dnia, które jak mantrę wygłaszają później publicznie.
Więcej na podstronie Polityka

25 05 2018 Zagraniczni dziennikarze zszokowani sytuacją w polskim Sejmie. Ochojska radzi zajrzeć za zasłonę
Rozpoczął się pierwszy Dzień Zgromadzenia Parlamentarnego NATO w Warszawie. Towarzyszy mu trwający 38 dzień protestu niepełnosprawnych. Z zaciekawieniem obserwują sytuację zagraniczni korespondencji akredytowani w Polsce.
Więcej na podstronie Aktualności

25 05 2018 Skandaliczne słowa lubelskich radnych PiS o Tadeuszu Mazowieckim: ubek, stalinowiec, komunista
Pierwszy premier III Rzeczpospolitej Tadeusz Mazowiecki mocno by się zdziwił, gdyby usłyszał opinie o sobie, wygłaszane przez PiS-owskich radnych w Lublinie.  Podczas dyskusji o nadaniu jego imienia jednej z ulic tego miasta, padły najbardziej obraźliwe i niezasłużone słowa jakich można się było spodziewać m.in. słowa „ubek”, „stalinowiec”, „komunista”. Użyła ich prof. Anna Jaśkowska, radna PiS.
Więcej na podstronie Aktualności


25 05 2018 Niezawodowy poseł Tarczyński zarobił w Sejmie prawie 150 tys. zł, ale przechwala się, że pełni funkcję nieodpłatnie

Słynący z niepowtarzalnej galanterii w doborze argumentacji, PiS–owski poseł Dominik Tarczyński włączył się do dyskusji o wynagrodzeniach posłów. „Nie jestem posłem zawodowym. Zrezygnowałem z pieniędzy publicznych. Nie pobieram” – napisał na Twitterze 15 stycznia 2018 r.
Więcej na podstronie Aktualności


25 05 2018 Czy Kaczyński jeszcze żyje? Gowin: Kaczyński wyglądał lepiej niż myślałem.
Jarosław Gowin w programie "Dobry Wieczór Polsko" Polsat News skomentował stan zdrowia Jarosława Kaczyńskiego. - Wyglądał lepiej niż myślałem - stwierdził wicepremier, wspominając odwiedziny prezesa PiS w szpitalu. - My, ministrowie mamy dużo łatwiejszy dostęp do Jarosława Kaczyńskiego teraz, niż kiedy przyjmuje normalnie na ulicy Nowogrodzkiej - dodał. Zdaniem wicepremiera, do siedziby PiS przyjeżdżają ludzie z całej Polski z różnymi sprawami. - Siedząc w szpitalu może się skoncentrować na sprawach najważniejszych.
Problem z kolanem, z którym mierzy się prezes PiS, jest poważniejszy, niż przypuszczano. Prezes PiS przebywa w szpitalu, gdzie ma przejść operację. Info z dnia 24 05 2018: Kaczyński przeszedł zabieg kolana. "Czeka go leczenie usprawniające i rehabilitacja" (http://www.tvn24.pl). Kto tu mija się z prawdą?
Czy Kaczyński jeszcze żyje? Po zamknięciu szpitala MSWiA 11 maja ponoć w zawiązku z alarmem bombowym bark oficjalnych wiadomości o Kaczyńskim. Zaś w instrukcji dla polityków PiS napisano: „Przyczyną pobytu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w szpitalu jest wyłącznie choroba kolana. O tym, jak długo tam będzie decydują lekarze”. Skoro prezes żyje to niech go TVP pokaże i przeprowadzi z nim wywiad tak jak to zrobiono w przypadku Kopacz.

25 04 2018 Jaką emeryturę ma prezes Kaczyński? Nowe oświadczenie majątkowe
Posłowie złożyli oświadczenia majątkowe za zeszły rok. Z oświadczenia prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego wynika, że otrzymuje 6,4 tys. zł emerytury. Jako poseł Jarosław Kaczyński zarobił 118 tys. zł oraz otrzymał 30 tys. zł parlamentarnych diet. Z oświadczenia majątkowego prezesa PiS wynika także, że w 2017 roku otrzymał 77 323,77 zł emerytury, czyli 6,4 tys. zł miesięcznie. Jarosław Kaczyński jest też właścicielem jednej trzeciej domu o powierzchni 150 metrów kwadratowych o wartości 1,5 mln zł. Prezes PiS ma 19 tys. zł oszczędności na koncie, rok temu miał 5 tys. zł.  W zeszłym roku prezes PiS zadeklarował, że posiada zobowiązanie prywatne w wysokości 45 tys. zł wobec Janiny Goss. W tym roku tego punktu w oświadczeniu już nie ma.
Spłaca w dalszym ciągu kredyt, który - jak napisał - zaciągnął nad opiekę nad chorą mamą i koszty związane z jej upamiętnieniem. Do spłacenia ma 127 tys. zł, pieniądze pożyczył w SKOK-u. Mama Jarosława Kaczyńskiego zmarła w 2013 roku. Źródło: fakty.interia.pl
Na co może wydać taką kasę(około 200 tys rocznie) samotny staruszek? Pytania dnia w którym banku szwajcarskim ma konto Jarosław Kaczyński?

25 05 2018 Skandaliczne wypowiedzi Krystyny Pawłowicz o protestujących w Sejmie
W zasadzie nic już co powie i zrobi pani Krystyna Pawłowicz nie powinno dziwić, a jednak tym razem przeszła samą siebie i wcale nie ma pewności, że osiągnęła już szczyt zwykłego chamstwa, czy dopiero jest wpół drogi.
Po tym jak protestujący w Parlamencie usiłowali wywiesić na jego budynku baner, informujący, że wewnątrz wciąż trwa protest niepełnosprawnych oraz ich opiekunów, Pawłowicz napisała na Twitterze: „Chuliganka sejmowa, bojówkarka Scheuring-Wielgus, pakując się w środek działań Straży Marszałkowskiej, utrudniała im wykonywanie ich obowiązków. Wielgus, Hartwich! Za wasze zachowanie płacą skrajnymi emocjami wasi podopieczni, zabijacie ich, cholerne egoistki!”
To już kolejna „taktowna” odzywka pani poseł, która wcześniej zasugerowała, że to przez protestujących w Sejmie pojawił się „trudny do zniesienia smród”. Jak już pisaliśmy wczoraj doszło do szarpaniny pomiędzy opiekunami, a Strażą Marszałkowską. W pewnym momencie matce niepełnosprawnego Kuby, Iwonie Hartwich udało się stanąć w oknie z banerem. Funkcjonariusze Straży Marszałkowskiej przystąpili do zdecydowanej interwencji. Zapewniając, że wszystko robią dla bezpieczeństwa protestujących, wykręcili pani Hartwich ręce i odsunęli ją siłą od okna. Nie pomogła interwencja posłanki Joanny Scheuring-Wielgus.W Sejmie niepełnosprawni i ich opiekunowie protestują już od 18 kwietnia. Rząd dotychczas nie znalazł rozwiązania, które odpowiadałoby ich oczekiwaniom. Źródło: naTemat
24 05 2018 Emeryturę w ziemniakach zaproponowano Błaszczakowi w Nisku
Jak po grudzie idą PiS–owi rozkręcone już na dobre spotkania z obywatelami. Im ważniejszy funkcjonariusz zapowiada swój przyjazd, tym pewniejsza jest awantura i niewygodne pytania ze strony publiczności.
„Ucieczką” z sali BHP Stoczni Gdańskiej salwować się już musiał premier Mateusz Morawiecki, a....
Więcej na podstronie Aktualności

24 05 2018 Kompromitująca wojna Stanisława Piotrowicza o drogę we wsi.

Prokurator stanu wojennego –  Stanisław Piotrowicz – dziś poseł Prawa i Sprawiedliwości, twarz kontrowersyjnej reformy sądownictwa, schował się przed mediami i nie odbiera telefonów. Wszystko dlatego, że wdał się w kompromitujący spór z sąsiadami we wsi, którą zamieszkuje.
Więcej na podstronie Aktualności

24 05 2018 „Działania Joachima Brudzińskiego wobec Obywateli RP są bezprawne”

PO i Nowoczesna wystosowały pismo do premiera Morawieckiego, w którym żądają wstrzymania działań podjętych przez Joachima Brudzińskiego wobec Fundacji Wolni Obywatele RP.
Więcej na podstronie Aktualności


24 05 2018 WYBORY SAMORZĄDOWE WIOSNĄ? jak pisze Paweł Wroński w GW
- Trzeba szybko nowelizować kodeks wyborczy albo przełożyć jesienne wybory samorządowe na wiosnę – twierdzi Andrzej Maciejewski, szef sejmowej komisji samorządu terytorialnego. PKW przyznaje, że zmiany w ustawie są konieczne. (…) – Do mnie nieustannie dzwonią samorządowcy, którzy z przerażeniem obserwują narastający bałagan przy organizacji wyborów – mówi „Wyborczej” Andrzej Maciejewski (Kukiz’15). – Pytają, na jakiej zasadzie mają udostępniać pomieszczenia i sprzęt urzędnikom wyborczym i jak mają zebrać dwie komisje, skoro podczas ostatnich wyborów nie było chętnych do jednej”.

24 05 2018 Skok na kasę w wykonaniu PiS. Państwo przestało się dzielić zyskami swoich spółek.
PiS znalazł kolejny sposób na wzbogacenie się. Państwowe firmy wypłacają coraz mniejsze dywidendy, zatrzymując pieniądze w swoich kasach. Nie wpłacają ich do budżetu, ale i nie oddają inwestorom. Dzięki temu mają kontrolę nad kasą, a działacze PiS wydają pieniądze wedle własnego uznania. Jesienią 2015 roku władzę w państwie przejął PiS, zmienił kierownictwo największych państwowych spółek i od tej pory dywidendy zaczęły płynąć znacznie cieńszym strumieniem. Paradoksalnie mogłoby się wydawać, że takie działanie jest szkodliwe dla budżetu. To jednak pozory. Według wielu analityków rządzącym chodzi przede wszystkim o ograniczenie wypłat dywidendy dla prywatnych inwestorów. A kontrolę nad zyskami spółek Skarbu Państwa władze i tak mają. I nie wahają się jej użyć.  Jak szacuje Dziennik.pl, spółki Skarbu Państwa wpłacą do budżetu łącznie ok. 2,6 mld złotych. Co prawda jest to ok. 10 proc. więcej, niż rok wcześniej, ale 3 lata temu kwota dywidend i wypłat z zysku przekraczała 6 mld zł, a w rekordowym 2009 r. wyniosła 8,4 mld zł. 
Co rząd robi z pieniędzmi?
Nie jest tajemnicą, że zyski, które wypracowują spółki Skarbu Państwa, idą na wielkie i nierzadko ryzykowne inwestycje. Firmy energetyczne są zmuszane do wydawania bajońskich sum na wykupywanie elektrowni i ratowanie nierentownych podmiotów. Nie bez znaczenia są też możliwości zatrudnienia, jakie dają państwowe spółki. Jak wyliczył "Super Express", tylko 40 działaczy samorządowych PiS zarobiło dzięki temu aż 17,7 mln zł. Dostali takie pieniądze w ciągu dwóch ostatnich lat (2016 i 2017) dzięki pracy dla państwowych spółek, takich jak PGE, KGHM, TAURON czy Energa.
Źródło innpoland.pl

24 05 2018 Tym razem Morawiecki atakuje wolne media.

_ „Uważajcie na tę propagandę, bo media strony przeciwnej to mniej więcej 80% siły rażenia. Wszystkie większe portale internetowe, większe stacje radiowe, większe gazety, niektóre są bardziej neutralne, ale niektóre to pożal się Boże z ich neutralnością. No i oczywiście telewizje również. Czyli ogromna większość, powiedzmy 80% bardzo się starają, żeby było tak jak było, żeby było tak jak wcześniej było” – takie słowa padły z ust premiera rządu na spotkaniu z mieszkańcami Bystrzycy Kłodzkiej.
A jak wcześniej było zdaniem Morawieckiego? – „Polską rządziły różne grupy interesów, kiedy Polska była jak w „Potopie” rozrywana jak kawałki czerwonego sukna”. A jak w takim razie nazwać przyznawanie sobie w państwie PiS wielotysięcznych nagród czy kilkusettysięcznych wynagrodzeń w spółkach skarbu państwa? To nie pierwsza tego rodzaju wypowiedź funkcjonariusza PiS o wolnych mediach w ostatnim czasie. Podczas spotkania z sympatykami PiS poseł Stanisław Piotrowicz, prokurator z czasów stanu wojennego, nawoływał do odszczurzania w kontekście mediów właśnie. 
źródło: 300polityka.pl

23 05 2018 Kuchciński uciekł z Sejmu, a Pawłowicz wywęszyła tam smród
O co chodzi, gdy gospodarz daje nogę z domu przed najważniejszym dla tego domu wydarzeniem? Albo napadli na dom nieprzyjaciele, albo przeprowadza w nim deratyzację (odszczurzanie). Dzisiaj marszałek Sejmu Marek Kuchciński wybywa z Polski na dwa dni do Czech. Dzisiaj – 23 maja, a 25. – za dwa dni – odbędzie się Parlamentarne Zgromadzenie NATO.
Czy ktoś z tego coś rozumie? Czyżby Czesi uznali, iż Józef Szwejk przeszedł ostatecznie do historii literatury czeskiej, więc trzeba importować Szwejka z Polski. Kuchciński oficjalnie jedzie na zaproszenie przewodniczącego Izby Poselskiej czeskiego parlamentu Radka Vondraczka. Aż tak oczekują w Czechach Kuchcińskiego, który nie mówi, tylko mamrocze, a jak ze dwa zdania powie do sensu, to odczytuje z kartki? A może ten Vondraczek jest czeskim Kuchcińskim i chce sobie pomilczeć (ewentualnie pomamrotać) z polskim odpowiednikiem? Wątpię. To tylko w pisowskiej Polsce jest możliwe, aby kogoś tak niedysponowanego intelektualnie posadzono de facto na stołku drugiej osoby w państwie.
Dlaczego Kuchciński daje dyla? Jego koleżanka Krystyna Pawłowicz na Twitterze opublikowała taką oto wieść: – „Przed chwilą byłam w Sejmie. Na antresoli, w miejscu dla prasy i w korytarzu głównym na parterze trudny do zniesienia smród. Zapytana o to pani z TVN powiedziała, że też czuje, ale to „od farby, bo gdzieś coś malowano”. Ale nigdzie prac malarskich nie było …” [interpunkcja moja – przyp. WM]. Poczuła smród. Czyżby chodziło o to, że zaraz odbędzie się odszczurzanie?
Za dwa dni ma „napaść” na Sejm Parlamentarne Zgromadzenie NATO w sile 260 parlamentarzystów z 29 krajów sojuszniczych, więc Włodzimierz Cimoszewicz w TOK FM wysnuł podejrzenia, że może to się „skończyć zerwaniem całego posiedzenia”. Na coś się zanosi, na coś bardzo nieprzyjemnego, kompromitującego. Mam silne podejrzenia o najgorsze.Waldemar Mystkowski koduj24
23 05 2018 Będą kolejne zmiany w rządzie? Premier podobno chce dymisji Tchórzewskiego, Zalewską, Jurgiela i Kamińskiego. A to premier powinien zostać zdymisjonowany, bo to największy nieudacznik jaki piastował wysokie stanowisko państwowe.
Mateusz Morawiecki ma pod górkę z niektórymi ministrami w swoim rządzie. Przez kilka osób realizacja jego programu gospodarczego nie przebiega we właściwy sposób.
Więcej na podstronie Aktualności

22 05 2018 Policja po donosie Sobeckiej sprawdza organizatorki pikiety przed Radiem Maryja.

Prokuratura Rejonowa Toruń Centrum-Zachód zleciła policji – jak to określono – „czynności sprawdzające”. Mają one doprowadzić do ustalenia, czy 3 maja podczas pikiety feministek przed siedzibą Radia Maryja mogło dojść do popełnienia przestępstw.
Więcej na podstronie Aktualności

22 05 2018 Morawiecki zamiast pomóc niepełnosprawnym zapowiada budowanie mostów.

Halucynacją plus nazywa opozycja najnowszy pomysł premiera Mateusza Morawieckiego. Ogłosił on bowiem, że – jak to określił – w ciągu najbliższych lat – powstaną nowe mosty w całej Polsce. A dokładnie – 22.
Więcej na podstronie Aktualności

23 05 2018 Wybory odbędą się niezgodnie z ordynacją? Chodzi o RODO
Nadchodzące wybory będą przeprowadzone niezgodnie z ordynacją wyborczą. PiS chce wycofać się z pomysłu kamer w lokalach wyborczych, ale nie znowelizuje przepisów - informuje "Dziennik Gazeta Prawna". Pomysł kamer w lokalach wyborczych, które miałyby transmitować przez internet to, co się tam dzieje, nie wypali. Dlaczego? W życie wchodzi unijna legislacja o ochronie danych osobowych (RODO).
Partia rządząca nie zdążyła rozwiązać problemu niezgodności przepisów o ordynacji z RODO. Z tego powodu prawdopodobnie trzeba będzie zrezygnować z transmitowania lokali, czyli de facto przeprowadzić wybory niezgodnie z przepisami.
Informator "DGP", wysoko postawiony polityk PiS zdradza, że to nie jedyne przepisy, które będą martwe po wejściu RODO. Zdaniem ekspertów taka sytuacja powinna doprowadzić do szybkiej nowelizacji przepisów. PiS jednak nie chce tego zrobić, zasłaniając się za małą ilością czasu.
Pojawia się pytanie, czy wybory przeprowadzone niezgodnie z ordynacją należy uznać za ważne? Szef PKW Wojciech Hermaliński uspokaja, że o ważności wyborów decydują dokumenty, procedury czy zeznania członków komisji, a nie kamery. Źródło wiadomosci.onet.pl
Już przed wyborami otworzono furtkę by je unieważnić w przypadku przegranej przez PiS!? Zatem czy warto iść i głosować?

22 05 2018 Zarobki radnych PiS w państwowych spółkach. Ile zarabiają?

Szeregowi działacze Prawa i Sprawiedliwości dostają gigantyczne pieniądze za pracę w spółkach Skarbu Państwa. "Super Express" dotarł do listy 40 radnych PiS, którzy w ciągu dwóch lat zarobili łącznie 17,7 mln zł. Ich pracodawcami są takie spółki jak PGE, KGHM, Tauron, PGNiG, czy Energa.
Na liście znajduje się m.in. radny woj. małopolskiego Zdzisław Filip, który w spółce Tauron Wydobycie zarobił w ciągu dwóch lat 861 tys. zł. Radny Białegostoku Marcin Szczudła zyskał 620 tys. zł za pracę w PGNiG. Jaromir Falandysz oprócz mandatu radnego Gdańska wzbogacił się na pracy w spółce Energa Oświetlenie, gdzie w dwa lata zarobił 510 tys. zł.
Od ostatniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości zarobki członków partii w rządowych spółkach zaczęli ujawniać młodzi działacze PSL. - Cały czas spływają do nas oświadczenia majątkowe wskazujące na potężne zarobki działaczy PiS. Posługujemy się też raportami spółek. Wniosek jest jeden: wbrew deklaracjom rządzących polityków dojenie państwowych firm trwa - mówi "Super Expressowi" Miłosz Motyka, prezes Forum Młodych Ludowców.
Więcej w dzisiejszym "Super Expressie".
Czy Rada Nadzorcza jest potrzebna w każdej spółce skarbu państwa? Nie przecież mamy sztab dyrektorów i prezesów, którzy muszą tak rządzić by spółka jak największe zyski przynosiła, a ci partyjni działacze nie dość że nic nie robią to jeszcze innym w pracy przeszkadzają. Czy ta partyjna lojalność musi być taka kosztowna?
Forum:
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/zarobki-radnych-pis-w-panstwowych-spolkach-ile-zarabiaja/vc3n4yk?fb_comment_id=1968644283206893_1968665209871467&comment_id=1968665209871467#f2740347a02a3a
21 05 2018 Kuchciński wyszedł ze spotkania bocznym wyjściem.
„Panie marszałku kochany… czego się boisz?” – transparent tej treści rozwinęli przeciwnicy PiS przed Markiem Kuchcińskim w Jedlińsku niedaleko Radomia. Na odbywającym się tam spotkaniu marszałek Sejmu wygłosił przemowę, z której wynikało, że Polska pod rządami PiS jest krajem miodem i mlekiem płynącym.
Więcej na podstronie Aktualności

21 05 2018 Kasa kasą, ale cierpliwość Tadeusza Rydzyka się kończy
Tadeusz Rydzyk wydaje się być największym beneficjentem rządów PiS. Jak mówią politycy PO, do tej pory jego konto zasiliło 94 mln zł.  Wydaje się, że to jednak zdecydowanie za mało, by Ojciec Dyrektor zachował pełną lojalność i życzliwość.
Więcej na podstronie Polityka

21 05 2018 Piotrowicz zrobił „wykład” o szczurach…
Nie po raz pierwszy poseł PiS, prokurator z czasów stanu wojennego, Stanisław Piotrowicz „błysnął” swoją wypowiedzią. Tym razem uczestników spotkania uraczył opowieścią o szczurach i metodach pozbywania się ich z… zakładów mięsnych.
- Znacie państwo tę historię, gdy chciano w sposób skuteczny wyprowadzić szczury z zakładów mięsnych. Sztuczki rozmaite nie zdawały rezultatu, bo szczur to bardzo inteligentne zwierzę - zaczął swoją opowieść Stanisław Piotrowicz.
- W związku z tym, byli tacy wyprowadzacze szczurów. Ich działanie polegało na tym: w pierwszym etapie, przychodził ten człowiek i dokarmiał te szczury. On je dokarmiał, one przychodziły do niego i w ten sposób zjednał sobie ich zaufanie. Pewnego dnia wyprowadził je tam, gdzie należało je wyprowadzić, bo one poszły za nim - kontynuował poseł PiS na spotkaniu z wyborcami.
– „Myślę czasami, że pewna analogia może być również zastosowana w odniesieniu do niektórych mediów. Udają zatroskanie o naszą wolność i demokrację, o nasze państwo, a tak na dobrą sprawę chodzi im o to, żeby zyskać zaufanie, a potem wyprowadzić obywateli na przysłowiowe manowce” – stwierdził Piotrowicz. Źródło wiadomości.onet.pl
Takim wyprowadzaczem szczurów jest Piotrowicz prokurator PRLu. Tak wszystkich wyprowadził, że dziś okazuje się że to Piotrowicz donosił opozycji na SB, a Wałęsa donosił SB o Solidarności. Ciekawe czym on karmi Kaczyńskiego, że zdobył u niego tak wielkie zaufanie?
To wyprowadzanie szczurów wyglądało zupełnie inaczej, bowiem najpierw trzeba było je "oswoić" dokarmiając, żeby później móc je spokojnie wytruć. bo kto by sobie zaprzątał głowę jakimś tam "wyprowadzaniem" ich skądkolwiek. Jak to działało pokazał bardzo dobry dokument pt. "Szczurołap" w reż. Andrzeja Czarneckiego z roku 1986. Jeżeli więc pan Piotrowicz proponuje zastosowanie tej metody dla "ogarnięcia" problemu mediów, które są nieprzychylne opcji, którą reprezentuje, to ja mu serdecznie gratuluję i pragnę przypomnieć, że równie radosną twórczość uprawiał nie tak dawno pan marszałek Kuchciński (również na spotkaniu z wyborcami) perorując ze swadą o "odgrzybianiu i odszczurzaniu Polski". A później przepraszał.
Po Piotrowiczu przeprosin nie należy się spodziewać, bo w jego świecie ciągle tylko deszcz pada. Jeszcze nikt nigdy nie wpadł na taki pomysł aby ludzi porównać do szczurów. Jest też pewna zasada : Polak ma to do siebie. że opowiada wszędzie, że w urzędach , warsztatach, fabrykach kradną a opowiada tak na podstawie tego, że sam kradnie. Ta sama zasada dotyczy tej wypowiedzi Piotrowicza. Udowodnił, że ten sposób nie jest mu obcy, bowiem jest na co dzień przez niego stosowany. Pewnie był dyskutowany w wąskim gronie politycznym w ostatnim czasie. A 500+ i ostatnie obietnice Morawieckiego rzeczywiście funkcję przynęty na szczury spełniają idealnie.
20 05 2018 Gdańsk: awantura na spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim.
Do awantury doszło podczas spotkania z premierem Mateuszem Morawieckim w Sali BHP gdańskiej stoczni. Po zakończeniu przemówienia, tłum zaczął skandować: "Lech Wałęsa! Solidarność! Hańba! Misiewicze!".
Więcej na podstronie Polityka


20 05 2018 Energia ze sztormu a może sztorm w energetyce: Czy Polskę czeka blackout?
Zabraknie nam mocy - ostrzegają eksperci Europejskiego Instytutu Miedzi.
Już dziś widać, że zapotrzebowanie rośnie bardzo szybko
Więcej na podstronie Aktualności

19 05 2018 Prasa: Prezesa PiS czeka poważna operacja
Jarosław Kaczyński przed dwoma tygodniami trafił do warszawskiego szpitala i – jak przekonywali politycy PiS – miał tam przejść nieskomplikowany zabieg. Do tej pory jednak go nie przeszedł. Jak ustalił "Fakt", prezesa PiS czeka poważna operacja. Natomiast "Super Express" pisze, że szef PiS zmaga się obecnie z zakażeniem bakteryjnym.
Jak pisze "Fakt", wcześniej podawano, że prezesa Kaczyńskiego, który ma problemy z kolanem, czeka artroskopia. Z informacji gazety wynika jednak, że w konieczne jest wszczepienie endoprotezy stawu kolanowego. To poważna operacja, która - zanim zostanie przeprowadzona - wymaga ustabilizowania stanu zdrowia pacjenta.
Przypominają mi się czasy, kiedy to przywódcy nagle musieli ze względu na zły stan zdrowia zrezygnować z przywództwa w państwie. Pamiętacie to pojechał w futerku wrócił w kuferku. Mam nadzieję, że operacja będzie udana tylko pacjent nie przeżyje.

19 05 2018 Beata Szydło o kulisach odejścia ze stanowiska premiera.
Beata Szydło dla "Sieci": Nie tak łatwo mnie zniszczyć

"Jeśli ktoś myśli, że uderzając we mnie, może mnie złamać, to się myli. Nie tak łatwo mnie zniszczyć. I na to nie pozwolę" — mówi wicepremier Beata Szydło w wywiadzie dla tygodnika "Sieci", który ukaże się w poniedziałek. "Politykanie jest dla grzecznych dziewczynek" - podkreśla.
Szydło mówi w wywiadzie, którego fragmenty udostępnił w sobotę portal wPolityce, o kulisach swego odejścia ze stanowiska premiera. "To był niełatwy moment" - przyznała. "Musiałam podjąć bardzo trudną decyzję o tym, czy w rządzie pozostać, czy z niego odejść" - dodała Szydło.
"Miałam świadomość, że odejście z rządu i odrzucenie odpowiedzialności za nasze zobowiązania wobec wyborców byłoby dla nich niezrozumiałe, sugerujące konflikty wewnętrzne, szkodzące też obozowi dobrej zmiany. Ileż to już było spektakularnych, dramatycznych odejść polityków? I co z nich wynikło? Jesteśmy zespołem. Mamy jeden cel i temu celowi trzeba podporządkować osobiste ambicje" - tłumaczy Szydło. Źródło fakty.interia.pl 
18 05 2018 Polscy policjanci skorzystają z doświadczeń białoruskich „kolegów”?
Gdyby jeszcze niedawno ktoś mi powiedział, że z Białorusią wyjdziemy poza bardzo ograniczone i oficjalne stosunki, to bym nie uwierzyła. A jednak…
Więcej na podstronie Aktualności

18 05 2018 Prokuratura ściga satyryka za krytyczny felieton o Radiu Maryja
Antoni Szpak, satyryk, współpracownik „Angory” i jeden z twórców kabaretu „Klika” w opisał w swoim felietonie obchody 26. rocznicy powstania Radia Maryja. Krytycznie komentował w nim obecność polityków PiS: – „Ojcu Rydzykowi hołdy i dary składali, tudzież pokłony bili.....
Więcej na podstronie Aktualności


18 05 2018 „W 100-lecie niepodległości marszałek zhańbił Sejm”

– „Są takie sprawy, które muszą być traktowane ponad politycznymi podziałami. Ograniczanie dostępu do polskiego parlamentu jest taką sprawą. Dotyka podstawowej zasady, czyli jawności życia publicznego, tego, żeby polscy obywatele mogli uczestniczyć w życiu publicznym. Jesteśmy tutaj, żeby zaprotestować przed blokadą Sejmu, po to, żeby wyrazić stanowczy sprzeciw wobec decyzji, że Sejm Dzieci i Młodzieży w tym roku się nie odbędzie. To wyjątkowy skandal” – powiedział w Sejmie Cezary Tomczyk z PO.
Marszałek Marek Kuchciński podjął decyzję o odwołaniu w tym roku obrad Sejmu Dzieci i Młodzieży. Odbywały się one od 1994 r. w Dzień Dziecka. Do parlamentu przyjeżdżali uczniowie z całego kraju. – „W stulecie polskiej niepodległości marszałek Kuchciński zhańbił ten Sejm. Uniemożliwił dzieciom i młodzieży uczestniczenie w tak ważnym przeżyciu, bo oni do tego przygotowywali się od dłuższego czasu” – ostro skomentował Marek Sowa z Nowoczesnej.
– „Mamy do czynienia z sytuacją wyjątkową, skandaliczną wręcz, bo decyzją marszałka Sejmu i jego towarzyszy, powodem tej decyzji jest to, że PiS nie potrafi sobie poradzić z protestem w Sejmie, ukarane zostały dzieci. Ukarano uczniów szkół, których nie wpuszczono do Sejmu. 240 wycieczek zostało odwołanych. To wszystko zmierza w stronę Chin. To w Chinach parlament się zbiera raz do roku, a decyzje, które są wtedy procedowane i tak zapadają gdzieś indziej” – stwierdził rzecznik PSL Jakub Stefaniak. – „Ta młodzież pracowała wcześniej, nie przyjeżdża tylko na to posiedzenie. Wielu z nich brało udział w komisjach sejmowych, by móc pracować w parlamencie” – dodał Piotr Apel z Kukiz’15.
Posłowie opozycji wystosowali wniosek do Kuchcińskiego. Stanowczo żądają od niego przywrócenia zaplanowanego terminu posiedzenia Sejmu Dzieci i Młodzieży. – „Ta decyzja jest kolejnym przykładem ograniczenia dostępu obywateli do Wysokiej Izby oraz sprzeciwia się idei propagowania wśród dzieci i młodzieży parlamentaryzmu, co stoi w sprzeczności z podstawowymi zasadami demokratycznego państwa prawa” – czytamy we wniosku.
Źródło: 300polityka.pl

17 05 2018 Zamurujcie nas żywcem – dramatyczne słowa protestujących w Sejmie

W reakcji na zapowiedź odgrodzenia protestujących od reszty kuluarów sejmowych na czas Zgromadzenia Parlamentarnego NATO, Iwona Hartwich podczas konferencji prasowej zwróciła się do rządu z propozycją zwiezienia na miejsce materiałów budowlanych i zamurowania żywcem niepełnosprawnych oraz ich rodziców. „Zamurujcie nas żywcem” – zwróciła się do rządzących.
Umożliwcie nam dostęp do świeżego powietrza – mówili Kuba i jego kolega Adrian, skarżąc się na niemiłosierną decyzję marszałka Kuchcińskiego, który w zemście za to, że chłopcy dnia poprzedniego zbliżyli się do szlabanu i rozmawiali z Janiną Ochojską zabronił im wychodzenia na zewnątrz.
„Zostaliśmy ukarani przez marszałka Kuchcińskiego, który sam się zagrodził i zakazał nam w ogóle wychodzenia” – powiedział Adrian na briefingu w Sejmie. Protestujący ze łzami w oczach apelowali nie po raz pierwszy o kameralne spotkanie do Kaczyńskiego i do Morawieckiego o jak najszybszą realizację ich postulatów.  Źródło koduj24.pl
Czego wystraszył się Kuchciński? Marszałek "zabarykadował się", "można dostać się tylko przez okno"
Wejście do gabinetu marszałka Marka Kuchcińskiego zostało zasłonięte kotarą. Przed nią zaś ustawiono wielki baner z napisem "550-lecie Parlamentaryzmu Rzeczypospolitej". O tych zmianach w gmachu przy Wiejskiej informują posłowie opozycji, prezentując na Twitterze zdjęcia i głowiąc się, dlaczego marszałek Sejmu się "zabarykadował".
Bezpieczeństwo w sejmie ponad wszystko, Kuchciński zabarykadował się parawanem w swym gabinecie( kiedyś takich zamurowywano), niepełnosprawnych na czas szczytu NATO odgrodzą, jednym słowem mamy cyrk jakiego jeszcze nie znał świat. 
Nie bójmy się tego powiedzieć....gdyby nie Jarosław Kaczyński słońce o poranku by nie wstało....złota myśl Michała Wójcika z PiS. 
17 05 2018 Zamienił stryjek siekierkę na kijek
Niedawno minęło 5 miesięcy od kiedy Mateusz Morawiecki został premierem [11.12.2017], a ponad cztery miesiące - od kiedy ostatecznie uformował się trzon jego rządu [9.01.2014, ]. Miodowy miesiąc już dawno minął i czas zacząć oceniać efekty działalności nowej ekipy. Zacznijmy od premiera......
Więcej na podstronie Polityka

17 05 2018 Lewiatan chce pogrążyć ustawę o zakazie handlu w niedzielę

Jak to się zakończy dziś trudno powiedzieć, faktem natomiast jest, że Lewiatan skarży do Trybunału Konstytucyjnego zakaz handlu w niedziele. Wykazuje wiele niejasności w ustanowionych przepisach podkreślając, iż naruszają one zasady konstytucyjne
Więcej na podstronie Aktualności

17 05 2018 Rafał Ziemkiewicz zaatakował prezydenta Dudę.

„Pojechać do Jersey City po to, żeby spotkać się z gnojkiem, który naubliżał wszystkim Polakom, naubliżał marszałkowi Senatu, trzeciej osobie w Polsce. Zrobił znowu wiele dla kultywowania stereotypu o ciemnych antysemickich, wrednych Polakach. I nie zdobył się nawet na najbardziej zdawkowe przeprosiny. I z tym gnojkiem prezydent Rzeczpospolitej Polskiej się spotyka, jakby w nagrodę za to… Nie wiem, co to jest do diabła za dyplomacja. Nawet Bronek takich rzeczy nie robił. Głupotę o bigosie opowiadał, ale przynajmniej w lepszym towarzystwie” – powiedział Rafał Ziemkiewicz na antenie TVP Info w programie „W tyle wizji”, komentując spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z burmistrzem Jersey City – Stevenem Fulopem.
Przypomnijmy: Pomnik Katyński stojący od lat w tym amerykańskim mieście miał zostać przeniesiony znad rzeki Hudson w mniej eksponowane miejsce, co nie spodobało się miejscowej Polonii. Głos w sprawie zabierali m.in. konsul, ambasador i inni polscy politycy. Marszałek Senatu Stanisław Karczewski tę sytuację określił jako „skandaliczną i przykrą”. Na te słowa szybko zareagował Fulop, obrażając Karczewskiego. „Ten facet to jakiś żart”, „antysemita”, „biały nacjonalista” – tak nazwał go burmistrz Jersey City. W końcu jednak doszło do porozumienia: monument zostanie przesunięty o 60 metrów i pozostanie na nabrzeżu Hudson River. Źródło: naTemat

16 05 2018 Prezydent Duda rozpoczął wczoraj pięciodniową wizytę w USA,
 
w trakcie której weźmie udział w Nowym Jorku w debacie w Radzie Bezpieczeństwa ONZ i spotka się z Polonią w Chicago. Prezydentowi towarzyszy Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda. Para prezydencka wraca do kraju w niedzielę wieczorem.
Prezydent i Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda złożyli kwiaty pod Pomnikiem Katyńskim w Jersey City. Wokół monumentu w ostatnich tygodniach rozwinął się konflikt na linii Polska-Steven Fulop, który zapowiedział przeniesienie pomnika. Burmistrz Jersey City był obecny na miejscu.
Polski prezydent przybywa do USA i najwyższym urzędnikiem państwowym z jakim się spotka jest burmistrz średniej wielkości miasta. Czy to nie zakrawa na kpinę, ze strony prezydenta Trumpa?
Trump dla prezydenta Uzbekistanu znalazł czas, a dla prezydenta Dudy już nie. Od dziś niech nikt z
PiSu nie wmawia mi że USA są sojusznikiem i przyjacielem Polski. Oni po prostu mają Polskę tam gdzie kręgosłup traci swą szlachetną nazwę. Zatem wojaka okupacyjne USA powinny natychmiast opuścić terytorium Polski.

Prezydent Andrzej Duda spotkał się z przedstawicielami organizacji żydowskich.
Prezydent Andrzej Duda z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą spotkali się dzisiaj w konsulacie RP w Nowym Jorku z przedstawicielami organizacji żydowskich. Według prezydenckiego ministra Krzysztofa Szczerskiego nie rozmawiano o kwestiach majątkowych. Po prawie 70 latach od przejęcia majątków, ustawa o zasiedzeniu jest ponad wszystko, to już nie są prawowici właściciele tylko hieny próbujące ograbić naród polski. Tak bardzo chcą odzyskać swe majątki to niech zapłacą za ich odbudowę i opiekę na nimi. Dlaczego nie upominali się o zwrot utraconego mienia zaraz po 1989 roku? Czekali kiedy Polska stanie na nogi i wyremontuje zniszczone kamienice, pałace. 
16 05 2018 Dlaczego ministrowie Beaty Szydło nie zwrócili nagród instytucji, z której je otrzymali?
Problem z nagrodami dla ministrów jeszcze się nie zakończył. Owszem, te, przyznane już za kadencji premiera Morawieckiego, zostały zwrócone, ale co z premiami z czasów pani Szydło?
Więcej na podstronie Aktualności

16 05 2018 Dzień bez zatrzymania to dla ministra Ziobry dzień stracony.
Zbigniew Maj, człowiek który 11 grudnia 2015 r otrzymał od nowej władzy stanowisko komendanta głównego Policji. Po dwóch miesiącach złożył rezygnację, by, jak sam stwierdził, nie obciążać policji, gdyż stał się celem ataku ze strony byłych funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych.
Tymczasem Zbigniew Maj wraca ponownie na czołówki gazet. Dzisiaj o godzinie 6.00 do jego domu weszli agenci CBA.
Więcej na podstronie Aktualności

16 05 2018 Bp Pieronek do protestujących: „Wam się należy to, czego żądacie”
– „Te pieniądze są potrzebne rodzicom, żeby mogli nimi zarządzać, a nie jakieś datki rzeczowe, które wielokrotnie mogą się okazać niepotrzebne. Uważam, że to jest manifestacja słabości przeciwko manifestacji siły, bo ci najsłabsi nie mają innego wyjścia. Muszą w ten sposób domagać się swego.
Więcej na podstronie Polityka

16 05 2018 TAJNY plan Tuska ujawniony przez "Super Express" HITEM Internetu
W środowym "Super Expressie" ujawniliśmy chytry plan Donalda Tuska, który miałby mu pozwolić uniknąć ewentualnych zarzutów zdrady dyplomatycznej po katastrofie smoleńskiej. Według naszych informacji były premier planuje startować w 2019 roku w wyborach do europarlamentu. Silny unijny immunitet miałby sprawić, że jego ewentualny start w wyborach prezydenckich w 2020 roku byłby niezagrożony. Informacja ta wywołała duże poruszenie na polskiej scenie politycznej i była szeroko cytowana w innych mediach.
W dzisiejszym "Super Expressie" ujawniliśmy, że Donald Tusk poważnie rozważa start w wyborach do europarlamentu. Jak zdradził nam polityk z otoczenia Tuska: - Celem Donalda jest prezydentura Polski. A żeby mógł bez obaw startować, potrzebny mu jest silny unijny immunitet. Stąd pomysł, aby ubiegał się o mandat europosła. To na wypadek, gdyby obecna władza chciała mu postawić jakiekolwiek zarzuty w sprawie Smoleńska, co wyeliminowałoby go z polskiej polityki. W rozmowie z SE rzecznik PO, Jan Grabiec z entuzjazmem dodawał: - Donald Tusk byłby wzmocnieniem dla naszej listy do europarlamentu. Wszystkie ręce na pokład i chcemy wygrać te wybory! Źródło se.pl

16 05 2018 "Gazeta Polska": "Największa grabież w historii polskiej wsi". Zamieszani politycy PO i PSL
To była największa grabież pieniędzy w historii polskiej wsi. 63 zawiadomienia dotyczące 115 spraw, w których wszczęto już 77 postępowań - to obecny stan śledztwa dotyczącego wyłudzenia dotacji unijnych przez grupy producenckie działające w branży rolnej. Kwota nieprawidłowości może sięgać 3 mld zł, a kłopoty mają kolejni politycy PSL i PO, którzy tolerowali i ochraniali gigantyczną grabież – pisze tygodnik „Gazeta Polska”.
"To bezsprzecznie jeden z największych przekrętów czasów rządów PO-PSL, który miał dosłownie przeorać strukturę społeczną na polskiej wsi i całkowicie uwłaszczyć polityków spod znaku zielonej koniczynki na prowincji" - donosi w środowym wydaniu "Gazeta Polska".
Jak zaznacza gazeta, "o skali afery niech świadczy liczba spraw zgłoszonych do organów ścigania". "W ostatnich miesiącach kierownictwo Agencji i Modernizacji Rolnictwa zgłosiło 63 zawiadomienia dotyczące 115 spraw" - informuje tygodnik. Jak dodaje, "z tych spraw już wszczęto 77 postępowań". "W sprawach masowo występują politycy samorządowi, ale również pojawiają się nazwiska obecnych posłów PSL" - zaznacza gazeta.
"O przestępstwa urzędnicze, w tym niedopełnienie obowiązków i przekroczenia uprawnień, jest już podejrzewany zarząd województwa lubelskiego z marszałkiem województwa Sławomirem Sosnowskim, i ostatnio zarząd województwa kujawsko-pomorskiego z marszałkiem Piotrem Całbeckim" - informuje gazeta. Jak dodaje tygodnik, "karuzela kręci się dalej i sprawy już wkrótce mogą dotyczyć nawet 3,2 mld zł".
Gazeta wyjaśnia, że "okazja do robienia ogromnych interesów pojawiła się, gdy Unia Europejska zdecydowała się dofinansować tworzenie w naszym kraju tzw. grup producenckich". "Założenie jest proste. Minimum pięciu rolników zrzesza się, aby tworzyć wspólne przedsiębiorstwo w branży rolnej" - tłumaczy gazeta. "W przeciwieństwie do małych gospodarstw duże, wyspecjalizowane w jednostki mają radzić sobie lepiej na globalnym rynku. Z podobnego założenia wychodziła również Unia, która na tworzenie grup producenckich w Polsce przeznaczyła blisko 8 mld zł" - wyjaśnia "GP".Źródło forsal.pl
15 05 2018 Którzy z polityków oddali już nagrody? Nie wszyscy przekazują pieniądze na Caritas.
Dziś mija termin, jaki PiS wyznaczyło ministrom i wiceministrom na zwrot nagród. Do tej pory tylko część polityków obozu władzy zadeklarowało, że oddało pieniądze. Dodatkowo nie wszyscy z nich decydują się na przekazanie środków na konto Caritas, zgodnie z tym, co zapowiadał Jarosław Kaczyński.
Więcej na podstronie Aktualności

14 05 2018 Neonaziści grożą studentom: „Za***emy was k***wy”
„Szturmowcy” – neonazistowska grupa skupiona wokół pisma Szturm – na swoim portalu grożą śmiercią studentom Uniwersytetu Warszawskiego, którzy zablokowali przemarsz narodowców 1 maja. Informuje o tym na Facebooku Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.
Więcej na podstronie Aktualności

15 05 2018 Scheda po Macierewiczu. Polska armia remontuje złom.
Jak to przecież Macierewicz w niedzielę ogłosił, że polska armia jest pod względem siły TRZECIĄ ARMIĄ W EUROPIE!
Skutki kierowania resortem obrony przez Antoniego Macierewicza widać dziś jak na dłoni. Ministerstwo Obrony Narodowej drastycznie tnie program zakupów nowoczesnego uzbrojeni
Więcej na podstronie Polityka

14 05 2018 Nagły zwrot w sprawie zwrotu nagród. Czy ministrowie już zrobili przelewy do Caritasu?
Ministrowie i wiceministrowie sami zdecydują, czy zwracać nagrody za 2016 i 2017 r., czy nie. Tak twierdzi Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera, na dzień przed wyznaczonym przez Kaczyńskiego terminem bezwzględnego zwrotu swoich premii. I faktycznie - ministrowie nagród nie zwracają. Tylko Mariusz Błaszczak i Konstanty Radziwiłł przyznają się "Wyborczej" do przekazania pieniędzy Caritasowi. Ale i oni nie chcą ujawnić, czy zwrócili całą sumę. Tak samo jak pokazać dowodu na dokonanie przelewu 
13 05 2018 Awantura na spotkaniu z posłem Piotrowiczem. "W ryja mu dać, to się zamknie"
Gorąca atmosfera na spotkaniu posła PiS Stanisława Piotrowicza z wyborcami na Dolnym Śląsku. Jak podaje "Gazeta Wyborcza", gdy jeden z mężczyzn zapytał polityka, "dlaczego PiS dzieli Polaków", to na sali wywiązała się awantura. "W ryja mu dać, to się zamknie" - takie słowa miały paść z tłumu w stronę pytającego.
Stanisław Piotrowicz wczoraj był w Bolesławcu. W pewnym momencie z sali padło pytanie od mężczyzny, który zapewnił, że nie jest wyborcą żądnej z dwóch największych partii w Polsce. - Dlaczego tak dzielicie Polaków? Dlaczego nawet tutaj mówi Pan, że jesteście wy i oni? – dopytywał.
Zanim głos zabrał poseł, to rozległy się okrzyki z sali. "Peowiec, zdrajca!", "Zamknij pysk!", "W ryja mu dać, to się zamknie!" - mieli krzyczeć uczestnicy spotkania. Sprawę opisuje "Gazeta Wyborcza", która podaje, że "omal nie doszło do rękoczynów" już po zakończeniu spotkania. Dwóch uczestników próbowało wówczas siłą usunąć mężczyznę z sali i wykrzykiwać w jego kierunku niecenzuralne słowa.
Zareagował poseł Piotrowicz, który wezwał do siebie zaatakowanego mężczyznę. Rozmowę uniemożliwiła im jednak niespokojna atmosfera na sali.
To jest przedsmak tego jak będą wyglądały nadchodzące wybory. Tak jest na spotkaniach w całej Polsce. W lokalach wyborczych bojówki faszystowskie będą pilnowały porządku wyborczego? Te spotkania polityków PiSu z wybraną częścią społeczeństwa mają służyć jednemu celowi zastraszeniu tych co nie idą ramię w ramię z Kaczyńskim. 
13 05 2018 Rozpętano akcję SMOG aby Polakom nie było żal kopalń i złóż węgla oddawanych za bezcen!
Cała prawda o węglu! Trwające od dziesięcioleci debaty publiczne, a w szczególności indoktrynacje medialne o węglu doprowadziły w końcu do tego, że Społeczeństwo jak gdyby utraciło swój instynkt samozachowawczy. Natomiast wiedza naszych polityków kończy się na stwierdzeniu: węgiel jest czarny i brzydki.
Więcej na podstronie Polityka

13 05 2018 Kto opluwa drzwi biura posła PiS Grzegorza Wojciechowskiego w Piotrkowie? 
Policja zbada DNA z próbek śliny... Już 11 zgłoszeń o opluciu drzwi do biura posła PiS Grzegorza Wojciechowskiego w Piotrkowie otrzymała piotrkowska policja. Sprawy są w toku, ale podejrzanego, który miał opluć drzwi, nie znaleziono.
No a kamery nie można zainstalować, panowie policjanci? Wow! Już są i z monitoringiem 24 godzinnym!? Dlaczego mnie tak myśl dopadła, że to pracownicy biura na drzwi plują. A precz Szatanie za tak paskudne mi podpowiadanie.

12 05 2018 „Śmiech wrogom ojczyzny”, czyli scenki na Marszu Wolności.
Na trasie Marszu Wolności przestawiano różne scenki. Jedną z nich nazwano „Hipokryzja”. Przy milicyjnej nysce z czasów PRL stała osoba w masce posła PiS, prokuratora z czasów stanu wojennego – Stanisława Piotrowicza oraz dwie inne przebrane za ZOMO-wców.  Dalej przy skrzyżowaniu z ul. Świętokrzyską osoba przebrana za Annę Marię Anders siedziała w fotelach lotniczych. Obok powieszono baner z napisem „Ma się swoje lata, więc się trochę lata”.  W pobliżu skrzyżowania Nowego Światu z Ordynacką ustawiono ring bokserski, na którym zaaranżowano walkę b. premier Beaty Szydło z Unią Europejską; wynik 27:1. Manifestujący krzyczą „PiS się skończy, Europy nie wykończy”.
W tłumie widać było osobę przebraną za kaczkę z banerem „Śmiech wrogom ojczyzny”.Źródło: Twitter
10 05 2018 Miesięcznica smoleńska bez marszu pamięci
"Będziemy tutaj przychodzić dopóki osoby odpowiedzialne za śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego nie odpowiedzą przed sądem" - zapowiedziała przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie Ewa Stankiewicz ze Stowarzyszenia Solidarni 2010.
Więcej na podstronie Aktualności

10 05 2018 Schody do nieba dla paciorkowców. „To pierwszy na świecie pomnik, który otrzymał 24-godzinną ochronę!”

– „Szok!!! Pomnik Smoleński z 24 godzinną ochroną! Odpowiedź Komendanta Stołecznego Policji na moje zapytanie. 20 tysięcy miesięcznie na ochronę pomnika. Wow!”
Więcej na podstronie Aktualności


10 05 2018 Majchrowski: „Nie chciałbym, żeby to wszystko, co zrobiłem, poszło w rozpieprz”
– „W momencie, kiedy premier ogłosi decyzję o dacie wyborów i rozpoczęciu kampanii wyborczej, zgłoszę swoją kandydaturę. 16 lat temu obejmowałem ten urząd
Więcej na podstronie Aktualności


10 05 2018 Obniżka składek ZUS to fikcja. Skorzysta z nich ledwie co 10 firma
520 zł składki ZUS miało być ulgą dla małych przedsiębiorstw. Zapowiadana hucznie przez Morawieckiego obniżka będzie jednak dostępna zaledwie 173 tys. firm w Polsce, czyli tylko 10 proc. przedsiębiorstw.
Więcej na podstronie Aktualności


10 05 2018 Politykom PiS już nie po drodze z myśliwymi i Radiem Maryja

W najbliższą sobotę ulicami Warszawy przejdą myśliwi, leśnicy i ludzie związani z przemysłem futrzarskim. Co ciekawe, zaplanowany na sobotę 12 maja I Marsz św. Huberta odbędzie się jednak bez udziału polityków Prawa i Sprawiedliwości.
Więcej na podstronie Polityka

10 05 2018 Sejm uchwalił ustawę, która przewiduje obniżenie uposażeń parlamentarzystów o 20 proc.
Zgodnie z projektem uposażenie posła i senatora będzie odpowiadało 80 proc. wysokości wynagrodzenia podsekretarza stanu, ustalonego na podstawie przepisów o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, z wyłączeniem dodatku z tytułu wysługi lat. 
Więcej na podstronie Polityka 
11 05 2018 Spotkania na najwyższym szczeblu w szpitalu. Morawiecki ledwo wyszedł od Kaczyńskiego i... zjawił się Ziobro
Jak ustalił "Fakt", w czwartek późnym popołudniem prezesa Prawa i Sprawiedliwości jeden po drugim odwiedzili w szpitalu Mateusz Morawiecki i Zbigniew Ziobro. Od dłuższego czasu co raz głośniej się mówi o nie najlepszych relacjach między szefem rządu a ministrem sprawiedliwości. Czyżby Kaczyński próbował zażegnać narastający spór?
W szpitalu pierwszy pojawił się premier i u Kaczyńskiego pozostał bite dwie godziny, po czym opuścił placówkę bocznym wyjściem. Zaledwie kilka minut później innym wejściem na Szaserów wkroczył Ziobro. Choć nie jest znany charakter rozmów między politykami, to trudno przejść obojętnie wobec faktu, że ostatnimi czasy głośno spekuluje się w mediach o tym, że Morawiecki nie przepada za ministrem sprawiedliwości i z chęcią pozbyłby się go ze swojego gabinetu. Kością niezgody ma być m.in. zawłaszczanie sądów przez Ziobrę. Postawa premiera wobec Komisji Europejskiej wyraźnie wskazuje, że zamierza iść na ustępstwa w tej sprawie.  źródło: "fakt.pl"
Ciekawe jak to dziś wygląda, pamiętam jak Jarosław Kaczyński tak bardzo chciał uchronić swoją matkę przed informacją o śmierci jego brata bliźniaka, że polecił zredagować fikcyjne wydania jej ulubionego dziennika “Rzeczpospolitej”. Tak to było naginania rzeczywistości i faktów do wizji.
Czy podobnie czyni ta bańka informacyjna otaczająca Kaczyńskiego? Ten żyjący na Żoliborzu zawodowy polityk, sprawnie obsługiwany przez swoich przybocznych nie styka się praktycznie w żadnym punkcie z realiami życia codziennego obywateli naszego kraju. Trudno uwierzyć, że nie ma to przełożenia na jego wizje i plany, a te jak wiemy wciela nadużywając dostępnych mu państwowych narzędzi bez oglądania się na rzeczywistość. Gdy zaś stan zdrowa zmusił szefa PiS do pobytu w szpitalu, przyboczni zadbali, aby pobyt ten był możliwie komfortowy. Zatem czy w trosce o komfort, prezes otrzymuje tylko dokładnie wyselekcjonowane i zredagowane wiadomości?  Stąd te codzienne kilku godzinowe wizyty najważniejszych polityków z PiSu.


10 05 2018 PiS znowu tylnymi drzwiami chce podwyższyć ceny paliw
To drugie podejście PiS zmierzające do podwyższenia cen paliw, w wyniku czego wzrosną ceny wielu innych towarów i usług. Debata na ten temat odbyła się w Sejmie – PiS-owskim zwyczajem – późnym wieczorem. 
Tym razem rządzący znaleźli pretekst w postaci wprowadzenia tzw. opłaty emisyjnej, z której finansowane mają być projekty związane m.in. z rozwojem elektromobilności w Polsce. Czyli m.in. „słynne” elektryczne samochody promowane przez Mateusza Morawieckiego. Paliwo w związku z tym ma podrożeć o 8-10 groszy na litrze.
Wcześniej – jak pamiętamy – PiS zamierzał podnieść ceny nawet o 25 groszy na litrze, a pieniądze miały być podobno przeznaczone na fundusz dróg samorządowych. Pod naciskiem opinii publicznej Jarosław Kaczyński wycofał się z tego pomysłu, no, ale teraz leczy chore kolano…
Zdzisław Gawlik z PO powiedział w TVN24 BiS, że opłata emisyjna tylko „ładnie się nazywa”, a w rzeczywistości to kolejny podatek nakładany na Polaków. – „To kolejna danina nakładana nie tylko na tych, którzy kupują paliwo, bo oni zapłacą za każdy litr paliwa więcej, ale także pozostałych Polaków, bo konsekwencją będzie też wzrost cen towarów. Tak naprawdę, za sprawą zmian w przepisach, wzrośnie także cena energii elektrycznej” – powiedział Gawlik. A Mieczysław Kasprzak z PSL-UED sugerował, by rząd zastanowił się np. nad obniżką akcyzy na paliwa, zamiast wprowadzać kolejną opłatę.
Zupełnie nas nie uspokajają twierdzenia ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego, że obciążenia związane z opłatą emisyjną mają wziąć na siebie państwowe spółki paliwowe. Są one przecież kontrolowane przez PiS. Źródło: tvn24bis.pl

10 05 2018 „Trybunał Konstytucyjny stał się partyjną przybudówką PiS”

– „Tak naprawdę udowodniliście, że jedynym celem zmian w Trybunale Konstytucyjnym była blokada kontroli konstytucyjnej w Polsce, chęć narzucenia przez większość parlamentarną niekonstytucyjnych rozwiązań. TK stał się waszą partyjną przybudówką, działa pod dyktando waszych polityków. Nie macie żadnego moralnego prawa do mówienia o naprawianiu wymiaru sprawiedliwości” – mówił do posłów PiS poseł Borys Budka z PO. W Sejmie odbyła się dyskusja nad informacją o działalności Trybunału Konstytucyjnego w 2016 r.
Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej powiedziała, że PiS zniszczył Trybunał, a przedstawiona informacja to dezinformacja. Obecną sytuację Trybunału „po ataku PiS” oceniła jako „totalny rozkład”.
– „W ciągu ostatnich kilkunastu lat informacja była przygotowywana i przedstawiana Sejmowi w ciągu kilku miesięcy od zamknięcia danego roku. Zazwyczaj powstawała od marca do kwietnia, a Sejm zajmował się nią w czerwcu lub lipcu. O tej porze powinna być już gotowa informacj