Serdecznie witam każdego na mej stronie.
Ja Sklave niewolnik niepokorny, niepoprawny, zbuntowany...
Za komuny gnębiony i nadal niewyzwolony.
e-mail: taka131@wp.pl 
Utrzymanie tej strony kosztuje mnie coraz to więcej czasu, i pieniędzy. Dotacji nie otrzymam, reklam nie mogę zamieszczać. Co niektórzy już się cieszą że wkrótce ta strona zniknie. Ust nie zamkną mi na kłódkę, jeśli wesprzesz moją zrzutkę, na utrzymanie tej strony, wpłacając dobrowolną kwotę na konto.
Bank PKO BP nr rachunku: 33 1020 3916 0000 0602 0098 3122
z dopiskiem „Dla Jana”.Za wszystkie wpłaty z góry dziękuję. 
Daniel Obajtek kupił nowe działki na Pomorzu, w okolicy gdzie ma powstać elektrownia atomowa. Z prawa pierwokupu działek zrezygnował Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Dyrektorem Generalnym KOWR jest od kwietna były podwładny Obajtka. 
Tragifarsa po polsku. Lotnisko, na którym pasą się krowy. Kanał żeglugowy dla kajaków. Dworzec kolejowy bez torów. Węgiel który się nie pali. Rząd, który za nic nie odpowiada. Takie rzeczy są możliwe tylko w Polsce.
Gdyby mnie ktoś 7 lat temu spytał, czego może zabraknąć w Polsce pod koniec rządów PiS, to wymieniałbym chyba wszystko, ale na pewno nie węgiel. Przecież tego się teoretycznie nie dało spierdolić. A oni spierdolili.......
Najpopularniejsze memy, komentarze na podstronie Archiwum.......
Warto obejrzeć!?

By żyło się lepiej! Premier obiecuje - spróbuj się nie śmiać: https://www.youtube.com/watch?v=U0kZefJe4xs

Tusk Donald , Zielona Wyspa, Tuskolandia: https://www.youtube.com/watch?v=fZZR7w8OI9s 

Zbigniew Stonoga, Co dalej z Ziobro?: https://www.youtube.com/watch?v=FVZ9qyEZFdI 
Film Macierewicz pierwsza mina Rzeczypospolitej na https://www.youtube.com/watch?v=J9GL34Z4sFQ

Film Donald Tusk Pocałuj mnie mój kochany na https://www.youtube.com/watch?v=9TOg2yR_dN0 
Najnowsze memy na podstronach: Galeria, Śmieszne zdjęcia, Foto szopka 2, Foto szopka, Podobni
Przewodniczący Rady Miasta Piotrkowa Marian Błaszczyński pijany na Święcie Niepodległości w Piotrkowie? 
Memy na podstronie Wiadomosci loklane
PiSowscy milionerzy. memy na podstronie Galeria 
Polska 2030 r. po wygranych wyborach przez PiS. Blokada KPO to wina Tuska!?   memy na podstronie Śmieszne zdjęcia 
 Polacy się bogacą. Panna Krysia płacze.  memy na podstronie Foto szopka
Putin ma gotowe plany inwazji!!! Dowód? Ostatnie cyberataki. A ojciec Tadeusz na monitorze wszystko obserwuje, i jak co to interweniuje!?  memy na podstronie Foto szopka 2 
Maczeta Butapren: „To jakiś świr” A kto w tym towarzystwie jest normalny!?  memy na podstronie Podobni
Trójpodział władzy. Lichocka przekazała znak pokoju opozycji !?  memy na podstronie Na wesoło
Dwa grudnie, a raczej już trzy.
Grudzień 1981 roku miasto aż kipi.
W każdym domu nerwowa atmosfera.
W sklepach niemiłosierna drożyzna i nic nie ma.
Co dostawa to wyższa cena.
W zakładach praca wre na całego
Praca czeka na każdego.
Solidarność do przejęcia władzy się szykuje
Komuch opuścił uszy i kombinuje.
Mówić mogę niewiele lecz nie głoduję
Rachunki zapłacone, komornikiem się nie przejmuję.

Grudzień 2014 w mieście spokój panuje, sielska atmosfera.
W zakładach tych jeszcze niewielu, do świąt się szykują.
Zwalniają, pracy nie mają.
Młodzicy od czasu do czasu pikietę zorganizują.
Wybrańcy pławią się w ponadprzeciętnym dobrobycie.
Mimo że ceny strasznie galopują, wszyscy jeeeszcze kuuupują.
Władza obrosła w piórka i nic nie widzi tylko „biurka”.
Dzwon czasami głośniej zabije by obudzić tych co miastem władają.
Mówić mogę wiele lecz często głoduję. Nie żyję tylko egzystuję.
Rachunki niezapłacone. Elektrownia odcięła prąd. Z mieszkania eksmitują....
13 grudnia dzień prawdy o prawdzie najprawdziwszej.
WSI. Telegraf, Likwidacja NFI, Grabież OFE, Afery: Taśmowa, Podsłuchowa, Madrycka
13 Grudnia Jaruzelski otworzył oczy narodowi.
Pękła obłuda jak bańka mydlana.
Poznaliśmy: Kto nasz a kto z SB?
A dla kogo sprawy narodu są ponad prywatę.

Grudzień 2022..... miasto aż kipi.
W każdym domu nerwowa atmosfera.W sklepach niemiłosierna drożyzna, a pieniędzy nie ma......
Kaczyński rządzi Polską i są efekty....Słucham Kaczyńskiego i tak się zastanawiam czy on wie, że to on rządzi w Polsce od 7 lat?
- służba zdrowia w fatalnym stanie.
- coraz to mniej dzieci się rodzi.
- sądownictwo nie działa.
- w USA uważają , że Polacy to naziści.
- mieszkań dla młodych nie ma.

Ale jak wygramy.....

W tym roku odeszli od nas:
- nadzieja na lepszą przyszłość
- tania benzyna
- tani węgiel
- ciepło w domach
- normalne ceny produktów spożywczych
- szansa na kupno własnego mieszkania
- zdolność kredytowa
- covid
- pokój w tej części Europy
- pieniądze z KPO
Więcej na podstroni Na wesoło
07 12 2022 Co wiecie o wielkim resecie?
Kolejny Wielki Reset kierowany jest tym razem nie z Moskwy (międzynarodowy Komintern), ale z Davos. To następna wielka rewolucja, która tym razem ma skutecznie zmienić świat i wreszcie jest wdrażana zgodnie z planem ojców założycieli (Marks, Engels), czyli w krajach wysoko uprzemysłowionych......
Zachód oczekiwał, że bogacący się Chińczycy porzucą komunizm i dołączą do klubu zachodnich elit. Przez ostatnie ćwierć wieku USA kompletnie zdominowały świat, pozostając na placu boju jako hegemon......
Wojna na Ukrainie ma też na celu odepchnięcie realizacji niebezpiecznego scenariusza wypchnięcia USA z Europy przez przyszły sojusz Mitteleuropy z Rosją. Przypomnijmy, że USA już dwukrotnie interweniowała w Europie, aby zmienić projektowany przez innych porządek rzeczy......
Sztabowcy Putina zapomnieli jednak o tym, że przez ostatnich 8 lat ukraińskie siły zbrojne były intensywnie szkolone i wyposażane przez USA, WB i Polskę. Putin też nie docenił stopnia korupcji i niekompetencji we własnych szeregach......
Więcej na podstronie Polityka

07 12 2022 Najtrudniejsze chwile "dobrej zmiany". PiS wie, że może stracić władzę.
Z finansami państwa jest naprawdę źle, a z każdym kolejnym miesiącem sytuacja będzie stawała się coraz bardziej dramatyczna. To nie są żadne tezy publicystyczne, tylko coraz częstsze stwierdzenia, jakie padają w zaciszach rządowych gabinetów z ust osób odpowiedzialnych za finanse publiczne i budżet kraju.....
Stosunkowo niedawno o faktycznym stanie finansów dowiedzieć się miał sam prezes PiS Jarosław Kaczyński, który na jednym ze spotkań w wąskim gronie miał wzburzony pytać, dlaczego nikt mu nie powiedział wcześniej, jak się te sprawy rzeczywiście mają.....
…..odwołania Morawieckiego z funkcji szefa rządu chciałoby poza Solidarną Polską także w PiS-ie bardzo wielu. Począwszy od Jacka Sasina, poprzez Mariusza Błaszczaka, Elżbietę Witek, na Beacie Szydło kończąc......
Nie ma już parlamentarzysty PiS, który nie posiadałby dodatkowej posady wiceministra, prezesa agencji rządowej, pełnomocnika rządu ds. czegoś tam. Dzięki temu może brać diety, czasem też i uposażenia poselskie, oraz pensje ministerialne lub prezesowskie.......
Więcej na podstronie Aktualności

07 12 2022 Ale jak to... przecież "zachód się kończy".
W Stanach wajcha produkcji pocisków artyleryjskich przestawiona na produkcję pół-wojenną. Z 14 tys. sztuk amunicji 155 mm miesięcznie obecnie, do 20 tys. w II kwartale 2023, do 40 tys. miesięcznie w 2025 (480 tys. rocznie). Szybko zapełnią magazyny. To dobrze wróży dla Ukrainy. Wygląda na to że naprawdę mogą liczyć na długotrwałą pomoc. Imponujący wzrost produkcji. Ciekawe jak to wygląda w naszych fabrykach, zakładam że też praca wre.
I tak oto stopniowo USA przechodzą na gospodarkę wojenną. W ciągu kilku lat wojna na Ukrainie się skończy, gospodarka wojenna będzie rozkręcona, a Chiny będą się zastanawiać czy warto zaczynać konflikt z rozpędzoną maszyną.
A to jest tylko umowa dla trzech lokalnych producentów. Nie obejmuje zakupów czy dostaw ze strony innych wytwórców spoza Stanów. USA dostarczyły Ukrainie 925 tys. pocisków 155 mm, przy czym nieznana jest ich proweniencja. Nie wiadomo, czy są w całości z amerykańskich arsenałów, czy kupowano częściowo za granicą. Ponadto to trzy umowy, mogą podpisać ich przecież więcej, zwiększając produkcję w razie potrzeby. Są dziesiątki państw produkujących amunicję 155 mm. Co więcej, żadne magazyny nie są wyczerpane, pozbywano się dodatkowych zapasów, a nie własnych rezerw. Produkcja amunicji artyleryjskiej miała czas być wznowiona, wojna trwa już 10 miesięcy.
Cóż, Biden okazał się jednak rozsądnym staruszkiem. USA to potęga gospodarcza, ruskie się zdrowo nacięli z tą inwazją, a na lend lewar raczej nie mogą liczyć jak w ostatniej wojnie, kiedy to Ameryka  uratowała im dupę przed Niemcami. A pamiętacie jak wiele sowieckich onuc, pierdolniętych geniuszy  pisało, że USA się skończy amunicja? Wystarczy spojrzeć na gospodarkę USA i Rosji, żeby wiedzieć komu jeśli już może się ta amunicja skończyć.
Źródło: naszeblogi.pl
Rosja ponownie zamówiła w Iranie setki dronów i rakiet balistycznych - wynika z informacji pozyskanych przez źródła dyplomatyczne w ONZ, na które powołuje się agencja dpa. - Wiemy, że Iran planuje znacznie zwiększyć dostawy bezzałogowców i rakiet do Rosji - przekazały źródła. Amerykańska telewizja ABC podała wcześniej we wtorek, że Rosja wykorzystała wszystkie drony, które sprowadziła w sierpniu z Iranu.
Czy Iran jest w stanie wyprodukować, aż tyle broni by sprostać rosyjskim zamówieniom!? A może to tylko pośrednik, dlatego w ONZ taka cisza panuje!? 
06 12 2022 Relacja z zebrania w spółdzielni mieszkaniowej „Europa”…
Dopiero po dziesięciu miesiącach od chwili gdy bandzior Kacap z sąsiedniego osiedla „Azja” zaatakował mieszkańca naszego osiedla, doszło wreszcie do zebrania mieszkańców naszej spółdzielni. W zebraniu nie uczestniczył jednak zaatakowany Ukrainiec......
Te wszystkie okoliczności znane były wszystkim mieszkańcom naszego osiedla przed rozpoczęciem zebrania, które zagaił jak zwykle kierownik osiedla „Europa” Herr Stolec. Stolec, który zmienił dotychczasową kierowniczkę Andżelikę Makrelę.....
To może zamiast Ukraińcowi zaczniecie przesyłać broń Kacapowi a nazwę naszego osiedla od razu zamienicie na „Ewropa”, żeby dać gwarancje zbrodniarzowi Kacapowi?!.....
Więcej na podstronie Aktualności


06 12 2022 Końcowy raport smoleński po POLSKU i ANGIELSKU.
Opracowanie liczy 338 stron. Przyjęte zostało przez podkomisję 10 sierpnia zeszłego roku. Jak mówił Macierewicz, najpierw zapoznały się z nim rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej.....
Raport składa się z pięciu części zatytułowanych: "Ustalenia", "Badania", "Wnioski podkomisji", "Przyczyny katastrofy" oraz "Zalecenia profilaktyczne"...... Jak podsumowała podkomisja, "tak więc prawdziwą przyczyną katastrofy smoleńskiej były dwie eksplozje w końcowej fazie lotu"........
Wina tych co doprowadzili do katastrofy smoleńskiej, musi być ogromna, skoro co miesiąc tak rozpaczają!? Czy to im otworzy bramy raju, wątpię!? Jak długo jeszcze ta szopka, ten taniec na grobach smoleńskich będzie trwał!?........
Więcej na podstronie Aktualności

06 12 2022 Morawiecki obiecał wielką premię piłkarzom. Tusk kpi.
Przed startem mundialu w Katarze Mateusz Morawiecki miał spotkać się z kadrą i poinformować ją, że awans do fazy pucharowej będzie wart co najmniej 30 mln zł. Ironiczny komentarz w sprawie doniesień WP.pl wydał już szef PO Donald Tusk. Później na konferencji prasowej sprawę milionów dla piłkarzy wyjaśniał rzecznik rządu. Awans do najlepszej szesnastki turnieju ma poskutkować pokaźnymi przelewami na konta członków naszej drużyny. Mowa o piłkarzach, selekcjonerze i całym jego sztabie. Bezpośrednio – bez udziału Polskiego Związku Piłki Nożnej, choć w znakomitej większości przypadków to właśnie krajowe federacje dostają rządowe pieniądze i rozdysponowują je pomiędzy poszczególnymi jednostkami czy ludźmi. Tym razem ma być inaczej. "30 milionów?! Żarty! Tyle to Pan Premier z jednej działki potrafi wyciągnąć" – ocenił Tusk. Były premier nawiązał w ten sposób do transakcji, którą państwo Morawieccy przeprowadzili kilka lat temu.
— Mamy największy sukces reprezentacji Polski na mundialu od 36 lat. (...) Pan premier Morawiecki od miesięcy jest w stałym kontakcie z prezesem PZPN Cezarym Kuleszą i selekcjonerem Czesławem Michniewiczem i rozmawiali o większym wsparciu dla polskiej piłki nożnej. Jednocześnie pan premier wskazał, że warunkiem takiego wsparcia jest awans z grupy — mówił Piotr Müller, rzecznik rządu na konferencji. — Chcemy stworzyć specjalny fundusz, który będzie zajmował się szkoleniem, rozwojem dzieci, budową infrastruktury, nową technologią, czy reprezentacją Polski. Ten fundusz ma się skupiać na tych celach — dodał. — Ten fundusz będzie zasilany z różnych źródeł, w tym z budżetu państwa. To będzie więcej niż 30 mln zł z budżetu państwa na cele szkoleniowe itd. Natomiast jeśli PZPN chce podjąć swoje decyzje co do nagród, to oczywiście może je podjąć — odpowiedział rzecznik rządu na pytanie, czy Morawiecki obiecał piłkarzom kadry 30 mln zł.
Jadwiga Emilewicz z klubu PiS, była minister rozwoju i była wicepremier, odnosząc się w "Rozmowie Piaseckiego" do doniesień, według których premier Mateusz Morawiecki miał obiecać polskim piłkarzom biorącym udział w mundialu premię w wysokości 30 milionów złotych, stwierdziła, że na razie "nie ma tematu". - Premier nie mówił ani ile, ani komu. Domyślam się, że to była rozmowa, która miała zagrzać piłkarzy do boju - stwierdziła.
Źródło: onet.pl, tvn.24.pl
Przegrali z Francją bo Morawiecki jak zwykle obiecał!?

06 12 2022 PiS jest skazany na Ziobrę? “Padli ofiarą własnej propagandy z TVP”
- Nie mogę wykluczyć, że kilku posłów PiS nie pojawi się na sali plenarnej Sejmu, gdy będzie głosowany nasz nowy wniosek o wotum nieufności dla ministra Zbigniewa Ziobry - mówiła posłanka KO Katarzyna Lubnauer w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Zaznaczyła jednak, że do odwołania ministra sprawiedliwości potrzeba, by przeciwko niemu zagłosowało 231 posłów. - Kilku nieobecnych nic nie daje - oceniła. Lubnauer stwierdziła, że "jest sobie w stanie wyobrazić współpracę opozycji z obozem rządowym w sprawie odzyskania funduszy z KPO". - To są pieniądze dla Polaków. Nie dla PiS, tylko dla Polaków. Mogą ograniczyć inflację, zwiększyć inwestycje, no i mogą powstrzymać katastrofę finansów publicznych - wyliczała. Posłanka odniosła się także do wyników sondażu, z którego wynika, że 70 proc. wyborców PiS chce, by Ziobro znalazł się na wspólnych listach Zjednoczonej Prawicy w kolejnych wyborach. - Być może PiS jest ofiarą własnej propagandy w telewizji publicznej. TVP jest taka jak Ziobro - jeśli chodzi np. o szczucie na UE. Wszystkie narracje z telewizji publicznej są bliskie temu, co mówi minister sprawiedliwości – oceniła.
Źródło: wp.pl
No a jak PiS przegra wybory to co wtedy panie Ziobro!? 
06 12 2022 Karuzela z bidokami.
Warszawiacy przyjechali. Powiedzieli, że Piotrkowska, to taka Ząbkowska. Goście niby z Warszawy, a Vogue’a Polska Travel nie czytali: „Spacerując [po Łodzi], warto patrzeć w górę, bo właśnie tam czekają na nas cuda […] Choć nie zawsze zadbane, zachowały piękno minionych czasów.” Warszawiacy przyjechali na pogrzeb. Sprawdzam w kajeciku: zaraza? Ptaszek. Wojna? Ptaszek. Bida? Ptaszek. A tu ziomy donoszą, że widziano nad miastem widmo Balcerowicza. Aj, aj, bozie mój bozie, zaraza, wojna, bida i jeszcze Balcerek? Kurwa! W  Łodzi kochamy Balcerka tak jak Apollo Marsjasza. To facet, który uznał, że jak zwolniony robol tacha łóżeczko turystyczne, żeby z niego handlować sznurowadłami, budzikami i proszkiem- tym do prania, bo nawet nie do wciągania, to to jest postęp. Bo jak robol tachał łóżeczko turystyczne pod namiot- na wakacje z dzieciakami i małżonką, to było źle. Nie do tego łóżko turystyczne stworzono! Inna sprawa, że sam robol uznał, że znacznie lepiej będzie mu się wypoczywało w Chorwacji niż w Jugosławii. W końcu nikt nie lubił Jugoli z Dubrownika. A teraz jak pięknie- Dubrownik jest, Jugoli- nie ma. Jest jeszcze sprawa sztandaru. Chłopaki! Pośpieszyliście się trochę z tym wyprowadzaniem. Trzeba było gardę trzymać i czekać, czekać… „Proszę o powstanie towarzyszy i towarzyszek!”, poprosił i to ładnie poprosił ten Rakowski. Posłuchali. Powstali, ale od razu część jębnęła na kolana. I że na przykład: w  latach 90 XX wieku, w Łodzi, były tylko dwojakie ogłoszenia o pracę- szwaczki przyjmę i panie do salonu masażu zatrudnię. Tych drugich było znacznie więcej nich tych pierwszych. A do Łodzi po raz kolejny przykleiła się opinia, że jest to miasto tanich dup z wielkimi marzeniami. Podobno za pierwszą legendę odpowiadała wytwórnia filmów i kawiarnia Honoratka. Ale ciągle patrzymy tu w niebo. Byle bliżej do Pana! Ufamy! W końcu mamy i największą śmiertelność w Polsce i najkrócej żyjemy; a proporcję ilości kobiet do mężczyzn Łódź ma najbardziej zaburzoną w kraju nad Wisłą. 119 pań przypada na 100 panów. Jest w czym wybierać! Ale uwaga: dużo modliszek. 
„Tania siła robocza”- zdębiałam, kiedy zorientowałam się, że mój heimat wciąż tym hasłem reklamuje się na LinkedIn. W Łodzi nauczyliśmy się czytać co tam na LinkedIn, tak jak nauczyliśmy się czytać wywiady z Balcerowiczem. Pojęliśmy także, że ekonomiczna teoria „złotego deszczu” dobrze nam się kojarzyła- zawsze. Nie chodzi o to, że jak bogol się nachapie, to bidokom skapnie- złotem. Zawsze będzie nam szczał w twarz. Kto by  pomyślał, że teoretycy kapitalizmu są romantykami? Chyba tylko Houellebecq i chyba tylko Houellebecq w „Unicestwieniu”, dopatrujący się wspólnej metryczki romantyzmu i kapitalizmu na północy Niemiec, w środowisku pietystycznym… Czytamy powieści współczesne i czytamy też Kanta z jego: „Nieludzkie traktowanie drugiego człowieka niszczy człowieczeństwo we mnie”. Od Kanta, fruuuu- znowu do Balcerka i jego fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju. Ty- obywatel, my- tania siła robocza. Żyjemy krótko, ale nie wolno nas po zgonie przerabiać- jeszcze- na klej. Mamy lepiej niż stare konie! Czego chcieć więcej? W tzw. Manufakturze tj. dawnych zakładach Marchlewskiego, a jeszcze dawniejszych Poznańskiego wystawili nam karuzele. Jak dzieciom, bo nas bidoków- należy traktować jak dzieci. Karuzelę z białymi konikami. Można się przejechać- ale nie za darmo. Jest jeszcze zamek duchów, który robi demoniczne uuuuu- z taśmy. I diabelski młyn. Zamiast „demonicznego uuuuu” proponuję odtwarzać Balcerowicza’ 2022. „Należy też szybko przeprowadzić analizę niepotrzebnych regulacji ograniczających swobodę gospodarczą.” Uuuuuuu. „Należy dbać o interesy ludzi, którzy trzymają w bankach pieniądze, oraz pilnować stabilności sektora bankowego.” Uuuuu. „Stoimy przed ogromnymi wyzwaniami dla finansów publicznych i dla gospodarki. A pan mnie pyta o socjal…” Uu!- czknęło mi się. „Wiele rzeczy mnie razi. Dostrzegam dużo rzeczy niepokojących. Ale nie podchodzę do nich na zasadzie „boję się”, tylko na zasadzie „może coś da się poprawić””. Buchacha! „Czasy bonanzy się kończą.” Hmmm… A może jednak się zaczynają? Rothschildowie mieli takie motto: „Nie muszą nas lubić, muszą się nas bać.” W sumie to pasuje tak samo dobrze do Rothschildów, jak i do wkurwionych bidoków. Ciekawe czy Balcerek po liftingu nie pyszczydła, ale zwojów- potrafi to pojąć? 
Źródło: wpunkt.online
04 12 2022 "Plany PO to wojna przeciw naszej cywilizacji". 7 najważniejszych cytatów z wystąpienia J. Kaczyńskiego w Nowej Soli.
- Musimy bronić naszej cywilizacji, bo propozycje PO oznaczają wojnę przeciw niej. My chcemy demokracji i prawa obywateli o decydowaniu o sobie......
Zastanawia mnie co ludzi jeszcze przyciąga do PiSu. No bo miał być koniec dojenia państwa, a doją trzy razy tyle. Mieli wstać z kolan, a leżą na łopatkach. Więc albo sondaże kłamią, albo mamy w kraju ponad 30% debili!?
Więcej na podstronie Aktualności

04 12 2022 Bój o klasę robotniczą.
Im bardziej PiS przykręca śrubę Polakom swoją polityką bezmyślności i niekompetencji, tym bardziej opozycja się radykalizuje w swoim przekazie i okopuje w starym przysiółku, gdzie każdy kąt jest już obsikany i nic niespodziewanego się nie przydarzy......
Klasa pracująca nie ma w Polsce swojego reprezentanta, i z braku lepszego pomysłu na nią, wszyscy wpychają ją w ręce Tuska, bo przecież to on obiecywał niskie podatki. A nie pamiętamy już, że to właśnie za niego podatki poszły do góry, podobnie jak wiek emerytalny.......
W pierwszym półroczu 2022 r. zamknięto 105 tys. i zawieszono 161 tys. firm tj. o 30% niż w analogicznym okresie do zeszłego roku!?
Więcej na podstronie Aktualności

04 12 2022 Jarosław Kaczyński o lekarzach: muszą mieć poczucie misji, jak ksiądz.
Pogoń za pieniądzem w tym środowisku jest przesadna i trzeba coś z tym zrobić — mówił o lekarzach prezes PiS Jarosław Kaczyński na spotkaniu w Nowej Soli. Opowiedział przy tym kilka zasłyszanych historii o problemach w służbie zdrowia. W jego ocenie lekarze muszą mieć poczucie misji. Jako przykład wskazał księży. Jarosław Kaczyński na spotkaniu w Nowej Soli (woj. lubuskie) mówił o problemach służby zdrowia w odpowiedzi na pytanie jednego z uczestników, który wyraził zaniepokojenie zjawiskiem jej komercjalizacji. Na samym początku zwrócił uwagę na zróżnicowane zarobki. — Są lekarze, którzy zarabiają całkiem przeciętnie, ale jest i tak, że niektórzy zarabiają bardzo, bardzo dużo i ja nie miałbym z tego powodu pretensji, gdyby służba zdrowia działała tak, jak powinna działać — powiedział prezes PiS. Następnie stwierdził, że płace mogą być "nawet bardzo wysokie", zwłaszcza w przypadku doświadczonych lekarzy. — Ale w zamian za to musi być dobra służba zdrowia. A ja ciągle dowiaduje się o przypadkach skandalicznych, jeżeli chodzi o działania służby zdrowia — dodał Kaczyński.
Jako przykład podał SOR-y i historię jego znajomego 72-latka. — Ludzie z ciężką chorobą, z 40-stopniową gorączką siedzą po dwadzieścia parę godzin, bez żadnej przesady, i czekają. Ktoś taki, który właśnie takie rzeczy przeżywał w ostatnim roku swojego życia, bo wczoraj był pogrzeb, to była osoba mi znana. Jeżeli nie umierał, dusząc się w męczarniach, tylko pod respiratorem to też tylko dlatego, że miał, a dokładnie jego małżonka, różnego rodzaju możliwości — powiedział polityk. Następnie opowiedział zasłyszaną historię 69-letniej kobiety, matki dyrektora szpitala. W tym przypadku mówił o przedwczesnej śmierci, gdzie źle przeprowadzono badania. — Ponieważ łączyły się z niewielkim bardzo niebezpieczeństwem, to zakończyło się śmiercią tej pani. To jest tak, że pogoń za pieniądzem w tym środowisku jest jednak przesadna i będzie trzeba coś z tym zrobić — stwierdził prezes PiS. Wówczas dodał, że był w tym szpitalu z uwagi na leczenie jego matki Jadwigi Kaczyńskiej. — Ona też mogła uniknąć tej śmierci, gdyby różne rzeczy były inaczej zrobione. Tyle że była ona dużo starsza od tej pani — zaznaczył. Jak dodał, przy wspomnianym wcześniej badaniu 69-latki mówiono mu, że "wystarczy mieć pewną rękę". Kiedy dopytywał, czemu drżą ręce, to oczekiwał odpowiedzi dotyczącej nadużywania alkoholu. A usłyszał, że lekarze mają po kilka etatów. — Ja nic nie mam przeciwko temu, żeby lekarz na jednym etacie świetnie zarabiał, ale lekarz musi być przede wszystkim w szpitalu rano, kiedy zaczyna pracę, do tego momentu, kiedy formalnie ją kończy, czyli do popołudnia, a jak trzeba to dłużej — podkreślił. — Wiecie państwo, że tak nie jest. Musi mieć to poczucie odpowiedzialności za pacjenta. — Lekarz jest człowiekiem nie tylko pewnego zawodu, ale także pewnej misji — zauważył lider PiS. Jako przykład ludzi z misją wskazał księży.
Źródło: onet.pl
Jestem bardzo zadowolony, że lekarze biorą, przyjmują w prywatnych gabinetach, no bo jak zachoruję to natychmiast jest dla mnie wolne łóżko w szpitalu z najlepszym sprzętem diagnostycznym!? Strach pomyśleć co by było gdyby nie brali!?
Prywatne wizyty lekarskie służą tylko jednemu, skrócenie oczekiwania w kolejce na zabiegi, operacje, specjalistyczne badania!? Idziesz do prywatnego gabinetu lekarskiego ordynatora, i praktycznie następnego dnia przyjęty jesteś do szpitala, tego samego w którym wyznaczono ci zabieg, operację.... za kilka lat!?
Od dawna piszę, że lekarz powinien pracować w publicznej służbie zdrowia, lub w prywatnym gabinecie, innych możliwości nie powinno być!? Braknie lekarzy, nie bo w prywatnym gabinecie nie zrobią specjalistycznych badań, zabiegu, operacji....

04 12 2022 Nigdy nie wiesz kto cię potrącił. Najlepiej uciekaj z miejsca wypadku.
Prokuratura i sędziowie mają zawsze kłopot, kiedy jakiś prominent sobie golnie i siada za kółko. Co z takim zrobić? Pół biedy, kiedy jakaś babina wejdzie, w ocenie sprawcy, zbyt szybko, na pasy i ten w roztargnieniu jej nie zauważy, bo przecież, jego zdaniem, to ona powinna uważać. Nie wiem, czy wypisywanie takich rewelacji nie powinno podlegać karze, gdy czyni się ofiarę winowajcą. Widocznie jednak nie, bo decyzje sądu jakże często zaskakują. I mocą ich wyroków tak się właśnie dzieje. W Internecie czytam bowiem, że „Sąd nieprawomocnie przyznał Radosławowi Sikorskiemu od Jarosława Kaczyńskiego kwotę 708,480 zł na pokrycie kosztów opublikowania przeprosin w serwisie Onet". To jest po prostu nonsens, czego w naszym praworządnym życiu nie brak. Z kolei wszakże „Sąd Okręgowy w Warszawie uniewinnił Piotra Najsztuba od zarzutu spowodowania wypadku. Stwierdził, że nie zabezpieczono żadnych śladów i zrekonstruowanie zdarzenia było niemożliwe, a piesza sama powinna uważać. Prokurator Generalny złożył wniosek o kasację tego wyroku. Wniosek został oddalony”. Zatem ktoś, kto się poważy takie kurioza zakwestionować, niech też uważa „na pasach”, bo w przeciwieństwie do sprawcy kolizji może być ukarany, jasne, że dziennikarz „jechał samochodem bez ważnych badań technicznych. Jechał też pomimo tego, że wcześniej odebrano mu prawo jazdy, za co ponoć nie odpowiadał, bo – jak ustalił portal brd24.pl – urzędnicy Starostwa Powiatowego w Piasecznie nie dopełnili formalności, więc w świetle prawa uprawnienia Najsztuba ostatecznie nie zostały cofnięte”. Innymi słowy wszystko można odpowiednio zinterpretować i nikomu nie musi włos spaść z głowy, rzecz jasna, nie z każdej głowy, bo gdyby tak jakiś „kowalski” sobie golnął, a w dodatku jeździł bez „prawka”, a nadto i bez przeglądu! Oj, miałby za swe. Ale przecież nie można takiego równać z prominentem! „Co wolno wojewodzie…” A najgorsze jest to, że takiego, choć byłby on z innej gildii, nie atakowałaby za bardzo opozycja, nawet totalna, co najwyżej byłoby trochę wydziwiania, jakich to ludzi ma n. p. PiS, ale w żadnym przypadku nie żądno by jakiejś zgodnej z prawem kary. Co innego przywalić Kaczyńskiemu, ale łobuzowi drogowemu, a cóż to znowu? Hodie mihi, cras tibi – dawniej, lepiej niż dzisiejsi prominenci wykształceni, znają to łacińskie przysłowie – dzisiaj mnie, a jutro tobie. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie, Janusz Hnatko ponoć stwierdził, że najważniejsze dla śledczych było ustalenie, czy mamy do czynienia z wypadkiem drogowym, czy nie. Ponieważ nie stwierdzono, by obrażenia doznane przez motocyklistę trwały powyżej 7 dni, nie było wypadku drogowego, zatem nie może być mowy o ucieczce z miejsca zdarzenia. Pozostaje więc zarzut o prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Oczywiście mowa o aktorze S. Właściwie z tego, co prokuratura tu wysmażyła można wnosić, że byle kogoś nie połamać, to takie zwykłe potrącenie kogoś, to małe piwo. Przepisy drogowe, a właściwie kary – trzeba dla pewności spytać dla kogo i jakie – są wprost drakońskie, ale jak wiadomo o kogo chodzi, to można spać spokojnie, a także nie liczyć się ze srogą grzywną lub nawet odsiadką. Wszystko zależy od okoliczności, a te orzeka oskarżyciel publiczny lub Temida. Zatem z tymi karami nie taki diabeł straszny, jak go malują. Nie dla każdego, rzecz jasna.
Nadejdzie czas, kiedy bezstronność wymiaru sprawiedliwości będzie niepodważalna? To jest możliwe, ale nie w Polsce, w sytuacji kiedy Unia Europejska czyni wszystko, łącznie z szantażem finansowym, żeby ten ważny segmenty życia publicznego, czyli wymiar sprawiedliwości, pozostał w takim stanie, w jakim się teraz znajduje, czyli w zapaści, w jaką popadł w czasach, kiedy PZPR „sugerowała” wyroki.
Pod tym względem zmieniła się tylko partia, tzn. PZPR, zastąpiły kliki, kasty, układy. No i protektor, dawniej „wielki brat” pilnujący praworządności socjalistycznej, a dziś Bruksela czyniąca dokładnie to samo. Wystarczy tylko słowo socjalizm, zbyt jednoznaczne, zmienić na lewactwo. A zatem, jeśli cię ktoś potrącił, uciekaj z miejsca wypadku, bo nuż to ty będziesz winnym!
Źródło: niepoprawni.pl
W sądzie polskim znajdziesz wszystko tylko nie prawo. Dziś w Polsce nie obowiązuje żadne prawo wszystko zależny od widzimisię sędziego. W tej samej sprawie dwa różne składy sędziowskie mogą skazać na szafot albo uniewinnić i przyznać duże odszkodowanie. W bandyckim państwie liczą się tylko układy bo prawo jest dla biednych a sprawiedliwość dla bogatych. 
Polska nigdy nie była państwem prawa tylko państwem prawników, którzy ostatni grosz wyciskali ze swoich klientów. Bo jak mi powiedziała jedna pani adwokat do sądu nie idzie się po sprawiedliwość tylko korzystny dla siebie wyrok. 
03 12 2022 Nazwali Macierewicza „ruskim agentem”, za poprawkę o Smoleńsku.
Uchwała uznająca Rosję za państwo sponsorujące terroryzm nie została przyjęta, ponieważ opozycja sprzeciwiła się zgłoszonej przez Antoniego Macierewicza poprawce dotyczącej m.in. katastrofy smoleńskiej.......
…...mieszanie w sprawę uznania Rosji jako państwo sponsorujące terroryzm, "fobii Macierewicza, jeżeli chodzi o Smoleńsk, kłamstw Macierewicza, jeśli chodzi o Smoleńsk, jest czymś nieakceptowalnym"......
Tych z KOR owszem często aresztowano, ale Macierewicz miał takie szczęście, że albo przyszedł za późno, lub wcześniej wyszedł!?.......
Więcej na podstronie Aktualności

03 12 2022 Pokrzyżowała plany PiS. "Nowa odsłona konfliktu"
Posłanka Anna Maria Siarkowska wnioskiem o odroczenie prac komisji zamroziła dyskusję nad nowelizacją konstytucji o wyłączeniu z reguły wydatkowej środków na zbrojenia. To następne tarcia w obozie Zjednoczonej Prawicy między PiS a Solidarną Polską. - Napięcia w koalicji są bardzo duże i ujawniają nową odsłonę tego konfliktu. Różne grupy, wzajemnie się zwalczające, będą bojkotowały poszczególne głosowania - komentował w programie "Newsroom" WP senator Jan Maria Jackowski. Zaznaczył, że Anna Maria Siarkowska miała "200 proc. racji", bo zmianami konstytucji posłowie nie powinni zajmować się późnym wieczorem. - To skandal. Kaczyński nie ukrywa, że ma w głębokim poważaniu Sejm - stwierdził były senator klubu PiS. Jego zdaniem to celowe działanie, które ma na celu osłabienie znaczenia parlamentu. 
Źródło: wp.pl

03 12 2022 Kaczyński: w siedem lat rządów uzyskaliśmy ok. biliona złotych.
"Finanse publiczne były kompletnie dziurawe, przeciekały jak durszlak" — mówił podczas spotkania z wyborcami w Legnicy Jarosław Kaczyński, opisując stan finansów publicznych za czasów rządów PO. Tłumaczył także, że cechą poprzedniego systemu było umożliwianie rabunku tego, co wspólne. "Myśmy te bardzo liczne możliwości, te dziurki, przez które to przeciekało w wielkie mierze zatkali" — powiedział Kaczyński. "Jaki był tego wynik? W ciągu tych siedmiu lat naszych rządów uzyskaliśmy dodatkowo około biliona złotych" — podkreślił. To uszczelnianie systemu, zdaniem Kaczyńskiego, pozwoliło na wprowadzenie szeregu programów społecznych z 500 plus na czele, zmianę polityki wobec niepełnosprawnych, oraz na "walkę z biedą, nędzą".
"Tej nędzy w Polsce było bardzo dużo. Dziś jest jej dużo, dużo mniej" — mówił. "Myśmy w sytuacji, która nas umieszczała gdzieś na czele tej niechlubnej listy krajów, gdzie jest bardzo dużo biedy, szczególnie bardzo dużo biednych dzieci — to jest taki znakomity miernik tej sytuacji, przesunęliśmy się na drugą stronę tej listy, w miejsce, gdzie tego jest najmniej" — dodał Jarosław Kaczyński.
Źródło: businessinsider.com.pl
Wcześniej płacił ratę kredytu 700 zł, dziś płaci 2000 zł. Czy to z dobrobytu, o którym mówi prezes!?
Bilion złotych dodatkowo wyciągnął z naszych kieszeni Kaczyński, i ogłasza to jako wielki sukces, ba są tacy co owacjami na stojąco mu dziękują!?
Kupujemy węgiel na pecyny, cukier na ziarnka, kartofle na sztuki, a chleb na kromki....wkrótce będzie nas stać na stary chleb, i wodę z kałuży!? A Kaczyński, z Morawieckim mówią, że tak dobrze jak dziś w Polsce jeszcze nie było!?

03 12 2022 "Stan wyjątkowy". Kaczyńskiemu grozi bankructwo. Kurski ministrem od Internetu. Hurtowy diler prochów w partii Ziobry.
Tak, czujemy się winni. To przez nas wszechmocny Jarosław Kaczyński może pójść z torbami. Sąd właśnie nakazał prezesowi PiS zapłacić ponad 700 tys. zł — to nie jest marny żart!!! — za opublikowanie przeprosin wobec byłego szefa MSZ Rosława Sikorskiego (PO). A chodzi o ukorzenie się za wywiad dla Onetu, w którym Kaczyński zarzucił Sikorskiemu "zdradę dyplomatyczną", czyli spiskowanie z Rosjanami, by utrudnić śledztwo smoleńskie. Rozumiemy Sikorskiego, który od sześciu lat buja się po sądach z Kaczyńskim, który nie chce go przeprosić mimo przegranego procesu. Ale przecież Kaczyński najzwyczajniej może nie być przy kasie. Sikorski był wcześniej w PiS i doskonale rozumie, że prezes jest niczym papież — choć ma władzę absolutną, to na papierze kasy ma niewiele. Dla jasności: zasądzona kwota jest absurdalna i stanowi dla Kaczyńskiego świetny argument na to, że sądy trzeba zaorać. Ale, Panie Prezesie, mamy lepszy pomysł. Otóż Sikorski chce, żeby Pan za te 700 tys. zł wykupił przeprosiny w Onecie. Proszę się zgłosić do twórców "Stanu Wyjątkowego" — Andrzeja Stankiewicza z Onetu lub Renaty Grochal z "Newsweeka". Załatwimy rabat — może nie będzie Pan musiał sprzedać partyjnej spółki deweloperskiej "Srebrna", Pańskiej bezpiecznej finansowej przystani na lata politycznej posuchy.
Przez 7 lat rządów PiS uruchomił masę śledztw i komisji sejmowych, które miały załatwić lidera Platformy — bezskutecznie. Speckomisja ds. ruskich onuc to ostatnia próba. Mocno zresztą desperacka — wewnętrzne badania PiS pokazują bowiem, że twardy elektorat jest wściekły, że Tuskowi dotąd włos z głowy nie spadł, choć Kaczyński przez lata przekonywał, że całe zło tego świata — a może innych światów także — jest Tuskową winą. To zatem ostatnia próba, by przed wyborami dopaść Tuska i zrealizować marzenia Kaczyńskiego o usunięciu lidera PO z życia publicznego. Czy to możliwe? A jakże! W ustawie tworzącej speckomisję ds. ruskich onuc znalazł się otóż zapis, że będzie ona mogła karać nawet 10-letnim zakazem zajmowania stanowisk związanych z wydawaniem publicznych pieniędzy. Czyli w praktyce — wszystkich kluczowych stanowisk w państwie. Za 10 lat — a nie wątpimy, że Kaczyński pójdzie na maksa — Tusk będzie miał 75 lat i nie za bardzo będzie się nadawał do rządzenia.
Kurski od miesięcy przekonuje Kaczyńskiego do reaktywacji Ministerstwa Cyfryzacji, zlikwidowanego ze względów oszczędnościowych w 2020 r. Według Kurskiego zamknięcie resortu cyfryzacji przez Morawieckiego było błędem, bo pandemia pokazała, że szybka informatyzacja powinna być dla rządu priorytetem. Coraz ważniejsze są też działania związane z cyberbezpieczeństwem. Tymczasem Morawiecki obniżył rangę cyfryzacji, powierzając ją nie ministrowi, a wiceministrowi — Januszowi Cieszyńskiemu z Kancelarii Premiera. Premier nie ufa Kurskiemu, ale rzecz jasna to nie on mebluje rząd — więc może zostać zmuszony do odtworzenia Ministerstwa Cyfryzacji. Nawet niechętni Kurskiemu politycy PiS uważają, że zasłużył się dla partii i nie może siedzieć wiecznie w poczekalni u Kaczyńskiego. Oczywiście, Kurski będzie — formalnie lub nie — członkiem sztabu wyborczego PiS. Ma kandydować na posła, a potem w razie zwycięstwa PiS będzie się bił o jakiś efektowny fotel, a w razie porażki — kilka miesięcy później wystartuje do Parlamentu Europejskiego. Telewizję państwową zaprogramował na walkę z Unią, ale sam uwielbia unijne apanaże i luksusy Europarlamentu.
Źródło: onet.pl
Ależ Panie na Chobielinie strasznie dlaczego tak drogie są te ogłoszenia!? Jakiś kosztorys przydałby się, mam nadzieję, że prezes o to wystąpi!? Godni siebie przeciwnicy w sądzie się spotkali, kto wygra!? Wow!? Sikorski chce sam siebie przeprosić za 700 tys. zł, otrzymanych od Kaczyńskiego, no tego po oksfordczyku nie spodziewałem się nigdy!?
01 12 2022 Kaczyński zapłaci ponad 700 tys. zł? Radosław Sikorski wygrywa sprawę z prezesem PiS.
Według prawomocnego wyroku treść przeprosin powinna brzmieć: "W związku z udzielonymi przeze mnie wywiadami dla www.onet.pl oraz Polskiej Agencji Prasowej, przepraszam Pana Radosława Sikorskiego za podanie nieprawdziwych informacji, jakoby pełniąc funkcję......
Nie ma to jak buc buca bucem atakuje!? Dobre to Sikorski sam sobie pisze przeprosiny od Kaczyńskiego, i to za jego kasę!?
Więcej na podstronie Aktualności

01 12 2022 Alzheimer versus Lightzheimer.
Problematyką utraty pamięci zajmuje się wielu neurologów i wiele instytutów na świecie. Niestety bezskutecznie. Do dziś nie znaleziono bowiem leku na zahamowanie postępującego Alzheimera.....
Wystarczy przecież posłuchać co bredzi taki postępowy lewak by się domyślić, że albo on sam, albo jego tatuś - mamusia czy też dziadek pochodzą jak nie z PZPR to z SB lub nawet z samej Rosji, skąd ich przodek na tanku do Polski przyjechał. Albo też wprost z Rzeszy niemieckiej w służbie dla Wehrmachtu......
Więcej na podstronie Aktualności

01 11 2022 Największa podwyżka składek ZUS w historii. "Ten rok jest ciężki, a następny to będzie katastrofa".
Składka ZUS może się okazać zabójcza dla wielu polskich przedsiębiorców. Mały i średni biznes zdziesiątkowany przez pandemię, liczył na odbicie. W zamian jest dobicie kryzysem i jego pochodnymi. Materiał magazynu "Polska i Świat". Najpierw pandemia, a teraz inflacja uderzają w polską gospodarkę i wykańczają małe i średnie firmy. Przedsiębiorcy stoją przed kolejnym wyzwaniem - nadchodzi największa w historii podwyżka składek ZUS.
- Firmę prowadzę od około pięciu lat i mam wrażenie, że z każdym rokiem jest gorzej. Ten rok już jest ciężki, a następny to wydaje się, że w ogóle będzie katastrofa - powiedziała Anna Róg, która prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą. W przyszłym roku przedsiębiorcy co miesiąc będą zostawiać w ZUS ponad 1400 złotych. To o ponad 200 złotych więcej niż obecnie. Do tego dochodzi składka zdrowotna. W sumie na daniny dla państwa wielu przedsiębiorców przeznaczy ponad dwa tysiące złotych. Ci, którzy wierzyli, że po pandemii gospodarka się odbije, dziś nie mają złudzeń. Coraz więcej firm zawiesza lub zamyka działalność. Przedsiębiorstwa masowo się zadłużają, bo nie są w stanie opłacać już i tak bardzo wysokich składek ZUS. - Mamy już ponad 210 tysięcy przedsiębiorców, od których ZUS windykuje zaległe składki. Ci ludzie są wyrzuceni poza nawias społeczeństwa, muszą pracować w szarej strefie, zarabiać na życie - powiedział Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców. Z myślą o tym osobach proponuje on wprowadzenie dobrowolnej składki ZUS. Możliwość rezygnacji z daniny na rzecz państwa, dawałaby nadzieję poprawy trudnej sytuacji podupadających firm. Pomysł nie wyklucza uczestnictwa w systemie państwowym.
- Zrobiliśmy badania. Wychodzi z nich, że 50 procent przedsiębiorców zostanie w naszym systemie - mówił Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców. Ci, którzy zrezygnowaliby ze składki, dziś odczuliby ulgę. W przyszłości nie mogliby jednak liczyć na pomoc państwa. Pełna odpowiedzialność za zabezpieczenie przyszłości finansowej spoczywałaby na nich.
Źródło: tvn24.pl
Obecnie tylko szara strefa zapewnia nam w miarę przyzwoite dochody. Szara strefa nie jest dowodem na przestępcze skłonności obywateli, tylko na to, że żąda się od nich wygórowanych, nieadekwatnych podatków. ZUS okrada nawet pracujących emerytów, zabierając składki na ubezpieczenie społeczne, i zdrowotne, tak jakby emeryt nie był ubezpieczony!? No a nie zawsze idzie pracować na czarno.
W pierwszej tego połowie roku w Polsce zamknęło się ponad 100 tys. firm, a zawiesiło działalność ponad 160 tys. To niemal o 29 proc. więcej niż rok wcześniej. Znaczy się firmy uciekają przed Morawieckim za granicę, podobnie jak pieniądze z funduszy inwestycyjnych, i GPW!? Morawiecki ma to wszystko nosie, już tyle się nachapał że starczy tego na kilka pokoleń!? No i najważniejsze ma już zapewnione stanowisko w międzynarodowej instytucji finansowej, a w razie czego wyjedzie do USraela!?


01 12 2022 Las Birnam coraz bliżej Tuska.
Tusk czuje, że Las Birnam zaczyna się do niego zbliżać. Ponieważ niewiele zostało mu atutów w ręku, spuścił ze smyczy wściekłe macice  nazywające same siebie kobietami i skierował je pod dom PJK w związku z rocznicą nadania Polkom praw wyborczych. Trudno nazwać lesbijki kobietami, to samo można powiedzieć o zlewaczałych aktywistkach , które same siebie nazywają kobietami, ale niech tam. Język tych babonów bardziej przypomina język pań , które zarabiają na ulicy niż język tzw. „normalnych kobiet”. Cóż sprawiło nadaktywność tego zlewaczałego towarzystwa w tym Tuska? Ano wydaje i się, że to zapowiedź powołania komisji weryfikacyjnej , w temacie energetycznym , podejmowanym w  latach 2008-2022 przez rządy  PO-PSL i ZZ ( Zjednoczonej Prawicy.) Komisja weryfikacyjna sprawdziła się w W-wie w sprawie tzw. „złodziejskiej prywatyzacji” , gdzie różni „szemrani biznesmeni”, kupowali kamienice za 50 zł, bądź znajdywali się spadkobiercy, mający grubo ponad 100 lat, a przychylne sądy „wszystko klepały”. Dlaczego Komisja Weryfikacyjna a nie Komisja Śledcza? Wydaje się, że  Komisja Śledcza zamieniła by się w polityczną nawalankę, natomiast Komisja Weryfikacyjna  z udziałem ekspertów byłaby bardziej merytoryczna. A jest o co pytać, ujawnione w TVP-info dokumenty pomiędzy rządem PO a rządem Rosji,  dają dużo do myślenia, a nawet więcej , wiernopoddańczy osobisty list Tuska do ważnego polityka Putina w sprawie chęci nawiązania współpracy energetycznej  pomiędzy Rosją a Polską , wymagają wyjaśnienia, jak choćby niekorzystna umowa podpisana przez Pawlaka , pomiędzy Gazpromem a Polską. Żeby nie było, gdyby okazało się, że po 2016 r. za rządów PiS byłyby podejmowane niekorzystne dla Polski podpisywane umowy, to taka osoba powinna ponieść konsekwencje swoich czynów. Ale mam przekonanie graniczące z pewnością , że gro podpisanych z Rosją umów energetycznych było podpisywanych przed 2016 r. Jeżeli do tego dodamy chęć sprzedaży Lotosu Rosjanom, bo wg. Tuska chcemy prowadzić interesy z Rosją taką jaka jest, to w obozie prorosyjsko- niemieckim, muszą się obawiać.
Źródło: niepoprawni.pl
Gdzie jesteś moja Polsko? To nie jest moja Polska.
Moja ojczyzna jest krajem ludzi dobrych, sprawiedliwych, uczciwych, miłosiernych. Ludzi radosnych, szczęśliwych, spokojnych. Jest państwem szanującym obywatela, dbającym o swój zrównoważony rozwój, wpatrzonym w wizję dostatku, powagi i dobrobytu.
A take Polske mamy!
W tym państwie nie da się normalnie żyć. Tu„człowiek człowiekowi wilkiem“, a każdy dzień, bezwzględną walką o przetrwanie. Tu rządzą prawa dżungli i mentalność Kalego, tu „sąd sądem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie“. Błazen jest królem, wagabunda pełni rolę mędrca, kuglarz aspiruje do rządu dusz.

01 12 2022 Sami swoi.
Mieliśmy w sejmie dwudniową sesję Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE. Proponuję dorwać teraz tych 200 delegatów z 52 krajów, celem… Hej, turisty, jak podobał się wam tzw. „płot hańby Kuchcińskiego i Witek”? Bo u nas to jest symbol demokracji. A polska demokracja przypomina odbyt tirowca w późnym wieku średnim. Niby jak się usiądzie na nadmuchanym, dziecięcym kole ratunkowy, to da się jeszcze odpalić w trasę, ale bieliznę i tak trzeba spierać nieustająco oraz procto – żelem się smarować. Taki procto żel to marszalica Witek musi już stosować zamiast kremu na lico. Nie żeby specjalnie pomagał, hipokryci… To chyba przez mierne efekty w dziedzinie zachowania przez was ludzkich twarzy, wyłączyliście światło w sejmie i przerzuciliście się na latarki w telefonach komórkowych. A nie – w akcie solidarności z udręczoną Ukrainą. Poza tym, kobieta kobietę zawsze zrozumie, prawda pani przewodnicząca zgromadzenia Margareto Cederfelt? A może WY, po prostu tacy ŚWIĘCI jesteście? Tak? Serio??? A koltan? Może gmerając ostentacyjnie przy komórkach robicie reklamę dziecięcych kopalni koltanu w Kiwu? Z drugiej strony jebać czarne dzieci z Kongo, jak i dopomóż nam Jezusku- Białasku od świętej Faustyny, jebać czarne i śniade dzieci na granicy z Białorusią… Słyszę jak „płot hańby” rezonuje z concertiną na wschodzie. Czy przypadkiem przed tą cholerną wojną potężna część produkcji zbrojeniowej nie była wykupywana przez Frontex? Płot na granicy z Białorusią trzebi nas z moralności. Płot na granicy z obwodem kaliningradzkim – z rozsądku. A sejmowy „płot hańby” – z demokracji. Piękna polifonia. Znalazłam trochę pocieszenia w tym, że nie tylko nasi politycy skretynieli do imentu. Skoro sejm zmienił się w wielką piaskownicę, a średnia wieku parlamentarzystów to jakieś lat osiem, może rozsypmy na Wiejskiej tony piachu i zorganizujmy międzynarodowe mistrzostwa w piłce plażowej? Ale rzecz jasna żadnej Białorusi, Rosji i kogo tam jeszcze nie… Nie wpadliście na to, że taką kretyńską szopą obrażacie ludzi, którzy teraz nie mają co żreć, jest im zimno i nie cykną sobie ot, tak, światła na życzenie; jak wy na życzenie w kuluarach cykacie sobie selfie? Wywieźć WAS, MOI ŚWIĘCI (święci, jako obelga) na taczkach to za mało. Nawet jakby pchał taczkę wkurwiony tirowiec z bólem dupy. Może WY, MOI ŚWIĘCI zgłupieliście doszczętnie, ale my jeszcze nie. Podejrzewam, że chodzi wam o internetowe zasięgi, choć rzecz jasna najpierw chodzi o forsę, ever… Jakże taka operetka będzie wspaniale wyglądać na FB, a już na Twitterze, ach!!! Więcej procto- żelu! Nie macie już twarzy MOI ŚWIĘCI, macie tylko DUPY.
„Dziś na Ukrainie nie ma prądu, gazu, wody. Wystarczy zapytać samych siebie, co byśmy zrobili? Nie mogąc ogrzać naszych dzieci, nie mogąc dać im co jeść. Pod hukiem rakiet i bomb. To się dzieje w XXI w. tuż za naszą granicą.” Marszalica Witek sadzi się na Meryl Streep. Bóg cię kocha nasza „merylko”. Specjalnie dla ciebie wskazał palcem na dwulatkę w namiocie na gdańskiej Zaspie… A 40 – dniowe niemowlę, uwięzione na podlaskich bagnach to marszalica pamięta? Jedź tam marszalico i zapytaj matek jak jest? Och, sorry, na razie obyło się bez bomb. Nie trać nadziei, marszalico, może będą i bomby jak się trochę bardziej i bardziej postaracie…
Kłopot w tym, że obywatele już nie chcą, żebyście tak bardzo się starali. Ja widzę rozwiązanie, a nawet dwa. Podzielcie wasz kalendarz polityczny na dni parzyste i nieparzyste. W parzyste robicie komedie do wykorzystania na mediach społecznościowych, żebyście się mogli przed twitterkiem onanizować. W nieparzyste zajmujecie się państwem – dyskretnie i skutecznie. Jeśli was ta propozycja nie zwilża, to może inaczej… Dni nieparzyste rezerwujecie dla problemów Ukrainy. No, żesz kurwa nie ośmieliłabym się napisać, że tam nie ma katastrofy. Jest. Z każdym płatkiem śniegu – większa. Tymczasem dni parzyste… W dni parzyste zajmujecie się państwem dyskretnie i skutecznie. Cederfelt – Szwecją. Witek – Polską. Etc. Póki macie się jeszcze czym zajmować… I tak wilk jest syty i owca cała. Wszyscy zwykli ludzie wam za to podziękują. Śmiem twierdzić – że bez względu na narodowość.
Źródło: wpunkt.online
29 11 2022 Niemieckie Patrioty dla totalnej opozycji.
Niemcy oferując Polsce amerykańskie Patrioty z lat osiemdziesiątych, ale z obsługą Bundeswehry – w istocie przekazały je totalnej opozycji i wszystkim przeciwnikom PIS-u. Niemcy nie są jednak tacy szczodrzy, by cokolwiek ofiarować – szczególnie zaś Polsce i co oczywiste Ukrainie. Oferta ministerki obrony RFN-u nie dotyczy bowiem podarunku Patriotów, lecz ich użyczenia, pod pełną niemiecką kontrolą. To tak, jakby wuj Stachu użyczył wnuczkowi na Boże Narodzenie swoją kolejkę elektryczną, ale z własną, całodobową obsługą…Jak ujawniły niemieckie media - ten cwany zabieg Chritine Lambrecht (SPD) nie był nawet konsultowany z Bundeswehrą, był więc zatem typowym zabiegiem marketingowym w prowadzonej przez Niemcy wojnie z Polską. W tej wojnie Niemcy użyli już swojej cudownej, śmiercionośnej broni – czyli zmodernizowanego Tuska, który wysłany do Polski, od razu zapowiedział aborcję na życzenie, zerwanie Krzyży, „opiłowanie” katolików, usunięcie siłą z urzędów ludzi PIS-u i aresztowanie działaczy PIS-u – czyli nową „kryształową noc” w stylu pogromu Adolfa Hitlera z 1938 roku. Niestety Tusk – niemiecka cudowna broń straciła całą siłę rażenia, podobnie jak wysłane na Ukrainę niemieckie hałubice. Po prostu lufy im się przegrzały i do niczego się nie nadają. Strzały Tuska w PIS z przegrzanej lufy budzą dziś tylko zażenowanie bo nie dość, że strzela w przysłowiowy płot, to jeszcze ślepakami.
W tej dramatycznej sytuacji ministerka obrony RFN-u postanowiła ratować totalną opozycję w Polsce i ofiarować jej wirtualne Patrioty, którymi nawet towarzyszka Senyszyn potrafi strzelać w PIS – że nie wspomnę o nieodżałowanym lewaku Szejnie a nawet o Biedroniu i jego ordynansie Śmiszku.. Dziś z tych wirtualnych niemieckich Patriotów w PIS strzela każdy anty-polski dziennikarzyna i dziennikarzynka. Przecież łatwo przewidzieć, o co dziś będzie pytać w Polsacie żurnalistka Gozdyra i na jaką nutę wyć dziś będzie TVN. Czyżby oni wszyscy zapomnieli, że „ofiarowane” Polsce niemieckie czołgi Leopard okazały się papierowymi Tygrysami z których nie da się wystrzelić nawet kulki papieru?
Wystarczy na ich kretyńskie pytania zapytać: „A gdzie są te niemieckie Leopardy, które zastąpić miały całą flotę zmodernizowanych czołgów T-72, które rząd PIS-u przekazał Ukrainie?” „Czy pan/pani redaktor wie, dlaczego Niemcy nie przekazali Polsce obiecanych 250 czołgów Leopard? Czy prawdą jest, że czołgi Leopard – podobnie jak niemieckie Patrioty mieli obsługiwać w Polsce żołnierze Bundeswehry – na rozkaz z Berlina? Strzelanie totalnej opozycji w PIS z „ofiarowanych” przez RFN papierowych Patriotów skończy się szybciej niż rażenie z niemieckiej „wunderwaffe”, czyli ze zmodernizowanego przez Angelę Merkel Donalda Tuska. Totalsom pozostanie już tylko partyzantka w hełmach z niemieckiego demobilu…
Źródło: niepoprawni.pl
Oby historia koła nie zatoczyła, przed wiekami Konrad Mazowiecki sprowadził do Polski Krzyżaków, no i jak to się skończyło!?
Istotą rzeczy w sprawie tych Patriotów jest niemiecka obsada tychże wyrzutni. To jakieś 300 ludzi, bez loga NATO. Czyli Polska musiałaby im wydzielić część swojego terytorium, które kiedyś może być ruskim przyczółkiem dla "obrony Polski". W przyszłości stopniowo Niemcy mogliby zwiększać ilościowo "nasze bezpieczeństwo". Po co my w ogóle, jako Polska dajemy się wikłać. Przekaz krótki dla Niemców. Chcecie pomagać Ukrainie, to dajcie im te Patrioty, a nie mieszajcie w to Polski. Dla mnie to żenująca prymitywna niemiecka prowokacja.

29 11 2022 Kapitalizm śmietnikowy.
Czytam, że „Ewelina Głowacka we wrześniu została ukarana mandatem w wysokości 200 zł, ponieważ wzięła żywność ze śmietników pod sklepem Biedronka w Białymstoku. 31-latka z Białegostoku walczy teraz o uchylenie kary”. Tak jest, kapitalizm musi chronić swoje „odpady”, w tym także spożywcze, żeby czasem za dużo osób nie odkryło, że wciąż nadają się do spożycia lub użytku. Lepiej wszak, żeby się zniszczyło niż żeby miało „spaść PKB”? Co kapitałowi i stojącemu na straży ich interesów państwu po takich ludziach, którzy migają się od bycia klientami? Taki człowiek-nie klient, to w zasadzie człowiek zbędny z punktu widzenia „gospodarki”. A więc czy to w ogóle jest jeszcze „człowiek”? Mało tego, taka osoba „szkodzi gospodarce”. Zamiast iść, kupić jak „normalny konsument” nowe, chce używać starego. Takie coś trzeba przecież „jak najsurowiej karać”. Żeby ludziom się w głowach nie przewróciło. Co tam mandat, to zbyt łagodna kara dla takich „szkodników” niszczących „najlepszy, najbardziej racjonalny system gospodarczy w historii”. Dla kapitalizmu nawet lepiej jakby głodni poumierali, bo wtedy wzrośnie PKB, zakłady pogrzebowe zarobią, podobnie producenci trumien i zniczy. Ludzie umierają, a biznes kręci się dalej. Jedzenie wyrzuconej, ale dobrej do spożycia żywności albo wykorzystywanie rzeczy ze śmietnika powinno być podciągnięte pod „propagowanie zbrodniczego systemu komunistycznego”. Kategorycznie zakazane! Tak być nie może, że przedsiębiorcy ciężko pracują, żeby potem ktoś wyjadał im ze śmietników. Skandal, hańba, dramat i szkodnictwo. Cóż to za sabotażystka! Sypie piasek w tryby naszej wspaniałej gospodarki. Pluje w twarz naszej racjonalności, wydajności. I może jeszcze chciałaby mniej pracować na te wszystkie dobra, które firmy produkują? Absolutnie wywrotowa działalność. Potworne. To gorsze niż wojna, bo na wojnie można zarobić. A to co ma być?!
Źródło: wpunkt.online
28 11 2022 PO - Partia niemiecka w Polsce?
Nie ma w parlamencie europejskim drugiego przypadku, żeby przedstawiciele jakiegoś państwa (...) tak wściekle atakowali władze tego państwa i tak dążyli do tego, żeby te władze miały najróżniejszego rodzaju trudności.....
Wydawałoby się to oczywiste, ale już dzisiaj pojawiają się w Polsce ludzie, którzy mówią o sobie, że jest unijką polskiego pochodzenia. Jest takie pytanie zasadnicze, czy ku temu powinna zmierzać Polska i Europa.....
Unia powinna działać zgodnie ze swoimi traktatami, a my zgodnie z traktatem, który żeśmy przyjęli w referendum i następnie ratyfikowali. Te traktaty takiego rozwiązania, o którym mówiłem nie przewidują.....
W domu D. Tuska mówiło się raczej po niemiecku. Dopiero po wojnie zaczęto mówić po polsku. W dzieciństwie przez polskie dzieci był nazywany "niemcem" albo i gorzej. Dziadek (lub stryjeczny dziadek) D. Tuska służył w Wermachcie......
Janusz Palikot po opuszczeniu Platformy Obywatelskiej zaczął ujawniać mechanizm działania tej partii, który polegał na umieszczaniu swoich ludzi gdzie tylko się da. Oceniał, że 90% posłów PO znalazło się w parlamencie dla pieniędzy. Liderzy stworzyli osobny mechanizm zdobywania pieniędzy.....
D. Tusk jako premier działał przede wszystkim w interesie Niemiec a po części Rosji. De facto zlikwidował polski przemysł stoczniowy, który był konkurencją tegoż przemysłu niemieckiego. Zainicjował likwidację polskich kopalni węgla kamiennego, uzależnił Polskę od rosyjskiego dostawcy gazu ziemnego......
Należy pamiętać, że jednak upadający D. Tusk będzie się chwytał wszystkiego aby swój cel osiągnąć. On walczy o polityczne życie... dla dobra Niemiec i Niemców......
Więcej na podstronie Polityka


28 11 2022 Kolejny szkopski pic na wodę.
…..już ponad pół roku czekamy na czołgi, które miały do nas dotrzeć niemalże natychmiast. Niemcy, po katastrofie na naszym terytorium, gdy zbłąkana rakieta ze strefy wojny na Ukrainie (....) przyślą do nas, by pomogły w obronie antyrakietowej, dwie baterie amerykańskich, lecz będących własnością RFN Patriotów.....
A ile czasu zajęłoby polskiemu, albo właśnie – niemieckiemu Patriocie, by dolecieć i zniszczyć ruską swołocz, zanim zniszczy tę suszarnię, zabijając dwóch przypadkowych cywilów? Niech to sobie analitycy policzą.....
Zatem co robić, ano małymi krokami, najpierw usadowić w Polsce swoje baterie rakiet – co ważne – obsługiwane przez Niemców; i co jeszcze ważniejsze – dowodzone przez Niemców! To oni będą decydować kiedy i w co strzelać......
Więcej na podstronie Aktualności


28 11 2022 Wyborcza volkslista opozycji.
“W poniedziałek przegnaliśmy Niemców z lasu. We wtorek Niemcy przegonili nas. W środę wszystkich przepędził gajowy…” ten fragment z pamiętnika partyzanta pasuje jak ulał do politycznej sytuacji na Śląsku......
…..warszawska samorządność imponuje rozmachem. Jej instytucje zajmują więcej gmachów niż administracja prezydenta Bidena. Każda dzielnica fundnęła sobie okazały ratusz. Radnych wszystkich kategorii nie sposób się doliczyć, że o urzędnikach nie wspomnę....
Zdystansowana reakcja decydentów na pomysł zainstalowania we wschodniej Polsce dwóch baterii rakiet Patriot wraz z obsługą będących na wyposażeniu Bundeswehry, wywołuje od tygodnia skowyt elyt 3 RP......
Teraz pointa; Obserwując jak liberyjne elyty z nachalnie proniemieckiego punktu widzenia komentują poczynania prawicy w kontaktach z Bundesrepubliką, zaczynam zastanawiać się czy aby wspólna lista wyborcza opozycji nie będzie volkslistą.....,
Więcej na podstronie Aktualności
28 11 2022 Od Kwasa do Lasa.
Ze wspólną listą do Sejmu jest trochę jak z jazdą jednym samochodem do pracy z nielubianym sąsiadem, któremu głupio odmówić. Niby robicie dobrą rzecz, bo zmniejszacie ślad węglowy, ale ani to przyjemne, ani komfortowe, a w ogólnym rozrachunku zawsze wychodzi na to, że sąsiad i tak nie dołoży się do paliwa i to wy jesteście tym najgorszym z klasy. Czy to warto? Przeczytałem z uwagą w piątkowym wydaniu jednaj z gazet konkurencyjnych, apel kilkuset ludzi świata polityki o jedność. Owa jedność zamknąć się ma w magicznej puszce o nazwie „wspólna lista opozycji do Sejmu”. Podług opinii sygnatariuszy odezwy, tylko stworzenie jednolitej, opozycyjnej listy partii dzisiejszej opozycji w najbliższych wyborach parlamentarnych, da szansę na wygraną tejże z PiS-em. Są na to podobno najnowsze wyliczenia, konkretne liczby, a te, jak wiemy, nie  kłamią. Czasami jedynie mijają się z prawdą ci, którzy je ze sobą zestawiają i odpowiednio interpretują, ale w tym wypadku nie ma o tym mowy. Jeśli, rzecz jasna, wierzyć w szczerość przekazu apelujących. Jedna lista ma być odpowiedzią. Bo tylko taka, mocna jedność gwarantuje zwycięstwo. Jakiś czas temu, ta sama gazeta, która wydrukowała wzmiankowany apel, przedstawiała na swoich stronicach infografiki z których wychodziło, że jedna, wspólna lista nie będzie w wyborach wcale skuteczniejsza od startu opozycji pojedynczo, jako osobne komitety. Nawet jeśli zsumować by wyniki indywidualne i te grupowe, opozycja miała podobne szanse na stworzenie większości kolacyjnej, czy to z listą, czy bez. A do tego czy rząd opozycyjny faktycznie zaistnieje, wspólna lista niewiele wnosi. Tu bowiem zaczynają się ostre targi frakcyjno- partyjne, które wcale nie muszą zakończyć się powodzeniem. Dlatego m.in. pomysł wspólnej listy za nic do mnie nie przemawia. Po pierwsze, bo nie bardzo wierzę w  wyliczenia rachmistrzów, a po wtóre, i to chyba jest najważniejsze, nie bardzo znajduję w sobie wewnętrzne przekonanie i zgodę wobec własnego sumienia, żeby głosować na blok w którym obok Zandberga czy Ikonowicza będzie stał Zalewski, Poncyljusz czy Misiek Kamiński. Zwyczajnie mnie odrzuca. Wspólna lista to rozmydlenie ideowości. A tę wielu wyborców lewicy jednak ceni. Tak przynajmniej mi się wydaje. Wspólna lista to dyktat najsilniejszego przy układaniu kolejności i liczbie obsadzonych kandydatów. A najsilniejsza jest Platforma. Wspólna lista to jeszcze większe niż normalnie targowanie się, geszefty, coś za coś. Wspólna lista to wreszcie jeszcze więcej spadochroniarzy zrzuconych desantem do regionów z którymi nie mają nic wspólnego. Wspólna lista to także bałagan w przyszłym Sejmie, gdzie jeden duży klub zdominuje maluczkich, po czym najsłabsze jednostki z ich grona podkupi do siebie. Wspólna lista to, na sam koniec, zwykłe oszustwo wobec wyborców głosujących zgodnie ze swoimi przekonaniami, a wytłumaczyć wszystkiego mniejszym złem tym podobnym nie wypada. To wobec nich zwyczajnie zbyt prostackie. Chyba że oświeceni mężowie i córy z politbiur wiedzą lepiej, to co kiedyś już dobrze wiedział Jacek Kurski. Że lud to kupi. Ciemny, ale kupi. Ja tego w każdym razie nie kupuję. A za mądry też w końcu nie jestem. 
Nie trzeba od razu wiązać się na dobre i złe przed wyborami, żeby pokazać, że gra się do jednej bramki. Lewandowski nie strzelił karnego i świat się nie zawalił. Polska ciągle jest w grze. Może zamiast sięgać po rozwiązania maxi, warto by podumać nad czymś w wersji midi. Na początku dogadać się co do tego, że nie wchodzimy sobie w drogę, nie przeszkadzamy, nie zrywamy swoich plakatów, nie podkładamy świń. My, opozycja. Że w mediach, tak  ogólnopolskich jak i lokalnych, co do meritum, staramy się mówić jednym językiem. Że to partia Jarosława Kaczyńskiego jest tym, co Polskę drenuje od lat. Że PiS-u jest inflacja drożyzna, zapuszczona służba zdrowia, zaniedbana i ortodoksyjna edukacja. Że się różnimy w szczegółach, ale  to  dobrze, kiedy są różnice. Gorzej, kiedy jest jeden wódz, jeden naród i jeden Bóg, jak chce tego starzec z Żoliborza. I na początek wystarczy.  Zawsze lubiłem mieć wybór. Jedna lista pozornie mi go daje, ale w praktyce skazuje mnie na wybór między PiS-em a antypisem. Gdzieś to już słyszałem. Chyba u Tuska. 
Źródło: wpunkt.online
Tusk to nie moja bajka, podobnie jak Kaczyński!? Nadal czekam na kogoś spoza okrągłego stołu!?Po Magdalence Bolkowe plemię opanowało Polskę. Przecież wszystkie partie, ugrupowania są z jednego miotu. Razem idą ramię w ramię do wspólnego celu. Tylko od czasu do czasu jak w tetrze odegrają swoje role dobrego i złego wujka. Po 1989 roku nie nastała wymarzona, słodka demokracja. Nastał czas chaosu, grabieży, montowania się band złodziejskich, wybuchania afer, panoszenia się biurokracji itp. Znaleźli się tacy co oszukali i okradli cały Naród i oszukują i okradają nadal, dochodząc do kolejnych, coraz wyższych funkcji w Państwie lub Unii Europejskiej. W kolejnych wyborach znowu ich "wybierzemy", bo tak jest skonstruowany system wyborczy, że ci co się obłowili są uprzywilejowani i stać ich na kampanię wyborczą. WYBORCY NICZEGO O NICH NIE WIEDZĄ znaczy się wiedzą tylko tyle ile im w bilbordach się wciśnie. Czy zatem rewolucja ustrojowa trwa nadal, czy może dopiero czas na nią? 
28 11 2022 Koniec z ryczałtową składką ZUS? Obecny system prowadzi do absurdów.
Trwa zbiórka podpisów pod inicjatywą ustawodawczą, której celem jest wprowadzenie zastąpienie ryczałtowej składki ZUS dobrowolną. W programie Newsroom WP pomysł uzasadniał Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców. - Dzisiaj jest tak, że jeśli z tytułu składek ZUS przedsiębiorca jest zadłużony, to ZUS np. windykuje, zajmując jego mieszkanie i eksmituje z niego. Z uzasadnieniem, że tych pieniędzy Zakład oczywiście nie bierze, tylko wpłaca na konto ZUS tego przedsiębiorcy. To tak dzisiaj działa. Jest bardzo szkodliwe, bo wyrzuca wielu ludzi do szarej strefy - mówił Rzecznik MŚP.
Źródło: money.pl
Z forum: Cała ta bandycka instytucja zwaną ZUS to jest wielki absurd! Zmuszanie ludzi żeby płacili haracz na taką piramidę finansową wysypisko śmieci dla ciężko zarabianych pieniędzy to jest bandycki absurd!
ZUS powinien być zlikwidowany i przestać okradać ludzi to i tak jest fikcja te ubezpieczenia i ich śmieszne emerytury... Do lekarza chodzę prywatnie bo na NFZ trzeba czekać po pół roku więc gdzie jest zasadność opłacania comiesięcznego haraczu i dokarmiania tej krwiożerczej instytucji. 
26 11 2022 Niemieckie Patrioty ....Tuskiem, na Tusku! PiSane.....
Brać czy nie brać? pomoc obiecaną przez Niemców w postaci Patriotów. Na moje, to nie traktować tego na serio! Albowiem.......
Już nam "zamontowaliście" swoją antypolską wyrzutnię, kamerade Donalda, oposition fuhrera ze sforą optantów, wrogą Polsce, jako swoistą BATERIĘ, rażącą nasze terytorium, interesy, osłabiającą, godzącą w naszą obronność, w bezpieczeństwo Polski.......
Baterie Patriotów skoro mają bronić polskiego nieba, powinny stacjonować na terytoriom Ukrainy, i to jak najdalej od polskiej granicy, by znowu coś z nieba nie spadło!?.....
Więcej na podstronie Aktualności

26 11 2022 "Stan Wyjątkowy". Błazny Putina ośmieszyły Dudę. Kaczyński traci władzę na Śląsku. PiS brzydzi się rakiet z Niemiec.
Na opublikowanym przez kremlowskich trolli nagraniu prezydent mówi m.in., że rakieta nadleciała „gdzieś ze wschodu” oraz że jest produkcji rosyjskiej......
Żegnając się, „Macron” mówi o Putinie i Zełenskim: „Mam dość ich obu, szczególnie Wołodymyra” — czyli prezydenta Ukrainy.......
Kaczyński wie, że patrioty z Niemiec mogły trafić do Polski lub nigdzie. Prezes zdecydował, że — ze względu na zimną wojnę z Berlinem — nie chce niemieckiej broni w Polsce, udając jednocześnie, że chodzi mu o Ukrainę.......
Do prezydenta Polski jest prościej dodzwonić się niż do rejestracji w zakładzie opieki zdrowotnej. Tak śmieją się internauci. To kompromitacja. Pan prezydent otacza się miernotami — dlatego dochodzi do takich sytuacji— komentował Marcin Kierwiński......
Więcej na podstronie Aktualności

26 11 2022 Jarosław Kaczyński o stawce przyszłorocznych wyborów: samostanowienie lub uległość
To, w jakim kierunku pójdzie Polska: samostanowienia i bogacenia się czy uległości i podległości - będzie stawką przyszłorocznych wyborów parlamentarnych – uważa prezes PiS Jarosław Kaczyński. Napisał to w liście do uczestników sobotniej konferencji "Dokąd zmierza Unia Europejska? Miejsce Polski i Pomorza Zachodniego w zmieniającej się rzeczywistości" w Pogorzelicy. Konferencja została zorganizowana przez grupę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. "Chcemy silnego Pomorza Zachodniego" – napisał w liście do uczestników konferencji prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. List odczytał europoseł PiS i wiceprezes partii Joachim Brudziński. Prezes PiS w liście odwołał się do słów Lecha Kaczyńskiego "silne Pomorze Zachodnie jest polską racją stanu". Podsumowując siedem lat rządów PiS stwierdził, że "ich istotą jest właśnie dążenie do osiągnięcia tego celu". Kaczyński wymienił zakończone i trwające inwestycje na Pomorzu Zachodnim, m.in. terminal LNG i głębokowodny terminal kontenerowy w Świnoujściu, rurociąg Baltic Pipe, pogłębienie toru wodnego Świnoujście-Szczecin do 12,5 m, a także modernizację dróg i budowę dziewięciu obwodnic oraz fabrykę Polimery Police. - Jednym słowem, modernizujemy nasz kraj i stwarzamy warunki do jego dalszego, trwałego i dynamicznego rozwoju, a tym samym ku temu, by jakość i poziom życia Polek i Polaków nieustająco wzrastały – podsumował prezes PiS. Wskazał, że proces ten został zakłócony przez pandemię COVID-19, a następnie przez agresję Rosji na Ukrainę. Dodał, że "trzecim zagrożeniem dla prawdziwego rozwoju Polski są dążenia Brukseli, a w rzeczywistości Berlina do ograniczenia naszej suwerenności, a tym samym do zahamowania naszego niezależnego rozwoju". Jak wyjaśnił, rozwój jest możliwy tylko w państwie "zachowującym swoją podmiotowość i realizującym swój interes narodowy". Podkreślił, że to, w jakim kierunku pójdzie Polska: "samostanowienia i bogacenia się" czy też "uległości i podległości" będzie stawką przyszłorocznych wyborów parlamentarnych.
Brudziński: Tego nie zmieni żaden bełkot! - Jesteśmy w Europie, w której w bardzo wielu państwach symboli chrześcijańskich już się zakazuje. Zakazuje się szopek bożonarodzeniowych, choinek, zakazuje się w ogóle używania określenia święta Bożego Narodzenia, tylko mówi się jakieś dyrdymały w stylu "ten szczególny czas", "ten wyjątkowy czas" – powiedział po odczytaniu listu Joachim Brudziński, wiceszef PiS i europoseł. Jak mówił, Europa "powstała oparta o następujące filary: Stary i Nowy Testament, prawo rzymskie, filozofię grecką". Dodał, że nie zmieni tego "żaden neomarksistowski bełkot, przewalający się dzisiaj czy to przez Parlament Europejski, czy przez instytucje unijne". - Mamy szacunek do każdego człowieka, my jako konserwatyści – nie zaglądamy nikomu do jego sumienia, szanujemy wyznawców innych religii, również tych ludzi, którym nie jest dana łaska wiary. Ale nie możemy jako Europejczycy, jako Polacy pozwolić sobie na to, żeby wstydzić się tego, że jesteśmy chrześcijanami, Polakami – powiedział Brudziński. W jego opinii, jeśli Unia Europejska ma przetrwać, to pod warunkiem, że "będzie wierna tym ideałom, które legły u jej podstaw, a nie neomarksistowskiemu walcowi, który próbuje toczyć się przez sumienia szczególnie naszych dzieci, młodych obywateli".
Źródło: niezalezna.pl
Dla mnie PiS i PO to jedno zło, zamiast pracować dla dobra Polski i jej mieszkańców nogi sobie podkładają, ba jeden drugiemu robi na złość!? Mam nadzieję ze następnych wyborów już nie przetrwają, i wreszcie ktoś ich rozliczy!?
Z forum: Drastyczne podwyżki cen paliw i energii w 2023 roku oraz inflacja mają wysadzić ten rząd z siodła ku uciesze Brukseli, Berlina i Moskwy! Za sprawą podpisanego Europejskiego Pakietu Klimatycznego Fit for 55 brniemy w utopijną Zielonoładową przepaść rychło ku katastrofie gospodarczej i społecznej.
PiS jest najbezpieczniejszym rządem dla Polski i Polaków nie daj Boże do władzy dojdzie platforma obywatelska i inne partie to w Polsce będzie wojna i nawet te brudne pieniądze z unii nie pomogą platforma zniszczy Polskę.

26 11 2022 Kasyno, poker i ruletka. Tak się bawi państwowa spółka. "Duża niezręczność"
Po tym, jak państwowa spółka Enea zorganizowała dla swojego kierownictwa, menedżerów i przedstawicieli spółek-córek wyjazd do Juraty z imprezą z ruletką i pokerem, na Nowogrodzkiej nie kryto oburzeni. Spółka unikała odpowiedzi na pytania o koszty i pomysł z hazardem. Głos zabrał jednak wiceprezes Enei Tomasz Siwak. W rozmowie z Wirtualną Polską przyznał, że wyjazd w takiej formule w ogóle nie powinien mieć miejsca: - To bardzo duża niezręczność. Kontrowersyjny wyjazd kilkudziesięciu osób z kadry zarządzającej Enei trwał od 9 do 11 października w Juracie na Półwyspie Helskim. Oficjalnie pod hasłem warsztatów dla zarządów spółek z grupy Enea "Panele Strategiczne Grupy Enea". Jak czytamy na stronie spółki, "celem spotkania był przegląd zadań inwestycyjnych oraz wypracowanie nowych koncepcji rozwojowych w perspektywie strategicznej i operacyjnej".
Sprawę wyjazdu jako pierwszy opisał Onet, który ustalił, że sama impreza z ruletką i pokerem kosztowała kilkanaście tys. zł. Ale - jak ustaliła Wirtualna Polska - koszty całego wyjazdu były jednak znacznie wyższe.
W wyjeździe uczestniczyło kilkadziesiąt osób. Nieoficjalnie w Juracie mogło być łącznie ok. 70 do 100 przedstawicieli Enei. Uczestnicy wyjazdu korzystali z noclegów w Ośrodku Wypoczynkowym "Rewita" w Juracie. Według cennika tego obiektu koszt pobytu w najtańszym jednoosobowym przez dwie doby to 320 zł, w dwuosobowym - 560 zł. Cena apartamentów waha się natomiast od 620 do 920 zł za dwie doby. A więc już sam nocleg to koszt kilkunastu tysięcy złotych. Jednak największe kwoty pochłonęła organizacja wieczornych rozrywek dla przedstawicieli spółki. - Oprócz noclegów i wyżywienia, wynajęto zewnętrznych barmanów i kupiono drogie alkohole, zewnętrzna firma zbudowała kasyno dla pracowników, a także ściągnięto muzyków, którzy grali do kotleta. Mamy więc bardzo drogie usługi, które zostały zlecone firmom zewnętrznym, w tym budowa kasyna i wynajęcie krupierów, barmani z alkoholami i muzycy - mówi Wirtualnej Polsce informator znający kulisy organizacji wyjazdu.
W ofercie wieczornych rozrywek była również gra w ruletkę i blackjacka. A impreza nosiła nazwę "Noc Kasyn". "Zapraszamy do wspólnego spędzenia dwóch niesamowitych wieczorów. W niedzielę wyzwaniem będzie trafienie do celu, a na wieczór proponujemy mieszankę muzycznej energii. W poniedziałek sprawdzimy, kto wyłoży wszystkie karty na stół, a kto wyciągnie asa z rękawa. Całość doprawiona będzie magicznymi sztuczkami" - kusili uczestników eventu organizatorzy wyjazdu. Sprawdziliśmy, ile kosztuje organizacja wirtualnego kasyna, na przykładzie jednego z podwarszawskich hoteli. W ofercie dla 70 osób z czterogodzinnym open barem i opieką koordynatora to koszt 26 tys. zł netto.
Według nieoficjalnych informacji ujawnionych przez Onet, za organizacją imprezy mieli stać menedżerowie związani z szefem sejmowej komisji energetyki i aktywów państwowych, posłem PiS Markiem Suskim. Wskazywano też m.in. na wiceprezesa ds. handlowych w Enei Tomasza Siwaka, który stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom. Według ustaleń Wirtualnej Polski, za organizację wyjazdu do Juraty odpowiada dział marketingu w Enei, który podlega bezpośrednio prezesowi Pawłowi Majewskiemu. To zaufany człowiek wicepremiera, ministra aktywów państwowych Jacka Sasina. Prezesem Enei jest od kwietnia 2022 roku.
Jak nieoficjalnie ustaliła Wirtualna Polska, sprawą wyjazdu do Juraty zainteresowali się posłowie z sejmowej komisji energetyki, którzy będą chcieli przeprowadzić poselską kontrolę odnośnie kosztów wyjazdu. Informacje o rozrywkach na wyjeździe trafiły również na Nowogrodzką. - Wizerunkowo wygląda to fatalnie. Kiedy Polacy muszą się martwić o wysokie rachunki prądu i szalejącą drożyznę, spółka urządza sobie hazardowe rozrywki. A do tego dochodzą jeszcze przepychanki w zarządzie Enei i rozgrywki między prezesami. Zamiast rozwiązywać problemy związane z cenami prądu, spółka zajmuje się sobą i wydaje na swoje uciechy państwowe pieniądze. To nie przynosi nam chluby - mówi nam polityk z otoczenia kierownictwa PiS.
Źródło: wp.pl
Mnie to nie dziwi szlachta się bawiła za przyzwoleniem baronów na koszt podatnika!?
Z forum: To tylko kropla w morzu, która się przypadkiem wylała.
PIS właśnie tak się bawi za nasze ciężko zarobione pieniądze. Nigdy więcej PIS. 
25 11 2022 Owsiak grzmi o "bezczelności" przy przekształceniu CSK MSWiA. Dyrekcja szpitala odpowiada na jego "rewelacje".
Rozwój pracowników i modernizowanie placówki - to główne założenia przekształcenia CSK MSWiA w Warszawie w Państwowy Instytut Medyczny. Prezes WOŚP Jerzy Owsiak, dopatrzył się jednak w ustawie spisku.....
"Twierdzi pan, że tworzymy prywatną służbę zdrowia dla polityków, tymczasem ustawa o Państwowym Instytucie Medycznym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji nie wprowadza żadnych zmian w kwestii zasad udzielania świadczeń zdrowotnych i nie daje przywilejów w tym zakresie żadnej grupie" – podkreślono.......
Dyrekcja podkreśliła, że Centralny Szpital Kliniczny MSWiA to jednostka, która leczy setki tysięcy pacjentów rocznie. "W ubiegłym roku wykonaliśmy ponad 7600 operacji, około 40 tys. hospitalizacji i pół miliona porad ambulatoryjnych i POZ.......
"Jest pan osobą, która doskonale zna problem niedofinansowania opieki zdrowotnej w szpitalach. Fundacja WOŚP od wielu lat wspiera zakupy aparatury medycznej, dzięki której uratowano życie i zdrowie wielu pacjentów. Dlatego jesteśmy przekonani, że ostatnie pana wypowiedzi w mediach były formułowane na podstawie nieprawdziwych informacji" – wskazano w liście........
Więcej na podstronie Polityka

25 11 2022 Spieszę pocieszać. Macie jeszcze parę lat.
Przypomnę  - tylko dla porządku - wirus "chińskiej grypy" jest zapowiadanym od dawna, ba radośnie oczekiwanym przez elity morderców wirusem bojowym... o bardzo malej skuteczności. Prawdziwe zagrożenie życia przez covid-19 jest na poziomie śmiertelności łupieżu......
Za zgon na covid państwo zaczęło płacić lekarzom, nie tyle co w innych krajach, ale u nas osoby dawniej zwane lekarzami kupuje się taniej. Rezultatem było masowe morderstwo popełniane przy pełnej ochronie prawnej aparatu państwowego..........
Na naszych oczach runęły posady naszej cywilizacji. Te, które pozostały wykańcza się - fałszywymi jak covid - wojnami. Bo nie tylko toczyć się będzie wojna na Ukrainie. Cały świat pręży się do skoku. Bo takie przyszły rozkazy - i na nie nie ma rady......
Więcej na podstronie Aktualności

25 11 2022 Skarbówka prześwietla konta Polaków? Minister finansów podaje liczby.

Skarbówka zyskała możliwość wchodzenia, a nawet blokowania kont Polaków, bez podawania przyczyny i informowania o tym. Zaniepokoiło to Rzecznika Praw Obywatelskich, który zwrócił się do minister finansów Magdaleny Rzeczkowskiej o wyjaśnienia. Jest odpowiedź resortu. O tym, że takie przepisy wejdą w życie, informowaliśmy w lutym. Od 1 lipca naczelnik Urzędu Skarbowego może zwrócić się do banku z żądaniem wydania informacji bankowej również takiej osoby, która nie ma statusu podejrzanego. To konsekwencja Polskiego Ładu, w którym w jednym z przepisów zastąpiono słowo "podejrzany" określeniem "osoba fizyczna". Resort finansów uspokajał wówczas, że skarbówka prześwietli tylko konta osób, co do których już prowadzone są czynności sprawdzające. W praktyce od lipca banki mają obowiązek przekazywać urzędom skarbowym zarówno dane dotyczące m.in. liczby posiadanych przez daną osobę rachunków, obrotów, posiadanych środków, a także wysokości wpłat. Co więcej, żądanie ujawnienia danych o rachunku może dotyczyć nie tylko właścicieli, ale także pełnomocników konta.
W mediach zaczęły pojawiać się informacje o kontrolach kont bankowych Polaków po wejściu w życie nowych przepisów. Z tych relacji wynikało, że część osób dowiadywało się o tym, że skarbówka prześwietliła ich konta dopiero w momencie ich blokady. Jak wyjaśnia to Ministerstwo Finansów? Magdalena Rzeczkowska odniosła się m.in. do zarzutu o zwiększonych kontrolach kont Polaków po wejściu w życie nowych przepisów. Organy KAS prowadzą takie postępowanie przygotowawcze jedynie w przypadku uzasadnionego podejrzenia popełnienia czynu zabronionego i co ważne, po formalnym wszczęciu postępowania przygotowawczego. Zatem przepis art. 48 ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej nie może być stosowany bez uzasadnionej przyczyny – podkreśla minister w odpowiedzi dla RPO. Z informacji resortu finansów wynika, że w lipcu i sierpniu 2022 r. naczelnicy urzędów skarbowych prowadzili ponad 37 tys. postępowań przygotowawczych w sprawach karnych skarbowych i karnych. W tym czasie skierowali 33 wystąpienia do banków na podstawie art. 48 ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej.
Źródło: money.pl
Jak kilka miesięcy temu pisałem że Morawiecki wkrótce dobierze się do naszych oszczędności, lokat to wszyscy się z tego śmieli!?
Z forum: No niestety, żyjemy w kraju jakiego sobie nie wybraliśmy, za to rząd sobie wybraliśmy i skąd teraz żale? Wiadomo ogólnie iż oprócz kobiet, lekarzy i nauczycieli rząd nie znosi inicjatywy prywatnej i ludzi godnie zarabiających. te wszystkie nowe przepisy dotkną właśnie tych nie wyciągających łapy po daninę czy jałmużnę.
W ubiegłym roku w grudniu US zablokował mi konto egzekucyjne. Jakoby nie zapłaciłam podatku. 3 osoby się pod papierem podpisywały, włącznie z p.o. naczelnika. Nikt z całej trójki nie sprawdził, że podatek roczny wpłynął nie na nr konta używany przez US dotychczas, a na moje własne mikrokonto indywidualne. Akcja tuż przed świętami, pieniądze zablokowane, przelewy niemożliwe. Nikt mnie za to nie przeprosił - za stres, udowadnianie, że nie jest się wielbłądem.

25 11 2022 „Wszyscy ci tupiący, gwiżdżący i obrażający twierdzą, że kochają różnorodność”. 
Legutko o atakujących go europosłach. "To jest taka instytucja, która właściwie nie toleruje żadnego odmiennego zdania, bo natychmiast pojawiają się wrzaski, krzyki, piski, tupania, buczenie. Przy czym ci wszyscy tupiący, gwiżdżący i obrażający mówcę twierdzą, że niczego innego tak nie kochają, jak różnorodności" - ocenił Europarlament prof. Ryszard Legutko (PiS). W rozmowie z Katarzyną Gójską Legutko odniósł się w ten sposób do lawiny krytyki, jaką przyjąć musiał po wtorkowym wystąpieniu w Parlamencie Europejskim. Rozmowa dotyczyła głośnych już "dwóch minut gorzkiej prawdy", czyli wtorkowego wystąpienia prof. Legutki w Europarlamencie. Polski eurodeputowany mówił, że instytucja ta "wysyła fałszywą wiadomość, że reprezentuje europejskie narody, podczas gdy tak nie jest" oraz "zainfekował europejską przestrzeń bezwstydną partyjnością". Pomimo braku jakiejkolwiek obrazoburczości w tych stwierdzeniach, rozległ się ogromny lament polityków, a sam Legutko był wygwizdywany i obrażany. To nie tylko opozycja. 2/3 czy 3/4 Europarlamentu tak zareagowało. To jest dobra okazja, żeby zobaczyć co się dzieje w Europarlamencie. To jest taka instytucja, która właściwie nie toleruje żadnego odmiennego zdania, bo natychmiast pojawiają się wrzaski, krzyki, piski, tupania, buczenie. Przy czym ci wszyscy tupiący, gwiżdżący i obrażający mówcę twierdzą, że niczego innego tak nie kochają, jak różnorodności - ocenił Ryszard Legutko. Pod względem takiego - przepraszam za określenie - schamienia, takiej pogardy dla wymiany zdań, jak widać Parlament Europejski nie różni się specjalnie od parlamentu polskiego. Może polska opozycja uczy się od swoich i reaguje w ten sposób, gwizdami i obelgami - dodał. Zwrócił uwagę, że Parlament Europejski to nie człowiek, aby nie robić mu przykrości na urodzinach. Wypowiedź prof. Legutki padła bowiem przy okazji "świętowania" jubileuszu Europarlamentu. Nikt z tych wrzeszczących kolegów, ani tych, co potem jakieś okropne rzeczy o mnie pisali, nie odniósł się do tego, co mówiłem - pożalił się Ryszard Legutko.  "Nie mówiłem jakichś ekstrawaganckich rzeczy. To niestety pokazuje, że nie ma miejsca w tym budynku i w głowach tych ludzi na cokolwiek, co by odstawało od tej ich ortodoksji. Natychmiast się reaguje w ten sposób" - tłumaczył Katarzynie Gójskiej.
Źródło: niezalezna.pl
Z forum: Panie profesorze. Takich wystąpień powinno być więcej, coraz więcej. Niech te barany nie myślą, że im wszystko wolno i że nie ma myślących i czujących inaczej. Trzeba im prosto w oczy mówić co się o nich myśli. A jak będą gwizdali to stwierdzić - taka to właśnie wasza kultura barany. Jeden gwizdnie i już całe stado powtarza bezmyślnie to gwizdanie. Proszę namówić innych aby krytykowali bezmózgowie, które szerzy się w PE.
Obecna sytuacja polityczna i gospodarcza została wykreowana przez globalistów epidemia, ocieplenie klimatu i teraz wojna na Ukrainie ma doprowadzić do kontrolowanego chaosu i wprowadzenia dyktatury o skali jakiej jako ludzkości jeszcze nie zaznaliśmy! Depopulacja, Totalna inwigilacja, Cyfrowy pieniądz, Mowa nienawiści to wszystko już mamy w formie lajtowej już wkrótce będzie dokręcanie śruby, robią to etapami tak aby utrzymać masy w uśpieniu, niestety pewnego ranka zrozumiemy, ale wtedy będzie już za późno!!!

25 11 2022 Znana profesor o upadłościach. "Syndycy obrastają w spółeczki. Widać syndrom hieny żerującej na majątku".
Przez lata naukowo zajmowała się upadłościami polskich firm, była także w zespole ekspertów pracujących nad nowym prawem upadłościowym. Dziś prof. Elżbieta Mączyńska, znana ekonomistka związana z warszawską SGH, otwarcie mówi, że jest zniechęcona. Zgłaszanie przez nią postulatów podczas prac nad ustawą upadłościową przypominało rzucanie grochem o ścianę. Gdy za rządów PO-PSL, przy ówczesnym ministrze sprawiedliwości Jarosławie Gowinie powołano zespół do opracowania zmian w prawie upadłościowym, powołano ją do prac nad nowelizacją ustawy.
Niestety, w tamtym zespole większość mieli prawnicy, nie ekonomiści. Były debaty, głosowania, ostatecznie moje ważne postulaty nie weszły w życie. Chciałam m.in., aby wynagrodzenie dla syndyków powiązać z efektami ich pracy. Czyli tym, ile odzyskają pieniędzy dla wierzycieli. Stało się jednak inaczej. Dziś prawo wręcz zachęca syndyka do przedłużania upadłości, więc on obrasta w spółki i spółeczki, którym zleca analizy prawne i księgowe. Płaci się za to z majątku firmy, a tym samym dzieje się to kosztem wierzycieli. To wynaturzenie, które nie powinno mieć miejsca — zaznacza prof. Elżbieta Mączyńska.
Syndycy bronią się, że pracują na podstawie ustawy o upadłościach. Tyle że jak dodaje prof. Mączyńska, zachowana jest co najwyżej litera prawa, a nie jego duch. Prawdziwy cel ustawy, czyli spłata wierzycieli i nieuśmiercanie firmy, odchodzą jej zdaniem na bardzo odległy plan. Do wierzycieli, których interes w teorii stoi na pierwszym miejscu, trafia niewielka suma pieniędzy z likwidacji majątku upadających firm. Najpierw zarabiają syndycy i powiązane z nimi kancelaria prawne i księgowe. Sytuację upadającego przedsiębiorstwa podsumowuje powiedzeniem "wpadłeś w dół, to sięgaj po łopatę". Czyli przygotuj się na jeszcze większe kłopoty. Albo do dowcipu o młodym prawniku, który chwali się ojcu, że już na pierwszej rozprawie załatwił skomplikowany proces. Ojciec go za to gani, bo przecież chodzi o to, żeby postępowanie przeciągać, mnożyć czynności i wyciągać pieniądze za dodatkowe, całkowicie zbędne czynności.
— W tym zjawisku widać syndrom hieny upadłościowej. Wokół syndyków pojawiają się potem spółki i kancelarie oraz rzeczoznawcy, które są niczym huby, także zarabiają. Istnieje ponadto zjawisko domina upadłościowego — upadek jednej firmy pociąga za sobą kłopoty kolejnej spółki. Na wszystkim tracą zwykli ludzie, bo są zwalniani z pracy, traci też państwo. Wypłaca zasiłki dla bezrobotnych, upadłość firmy oznacza też mniejsze wpływy z podatków przez nią płaconych. Powstało także i takie zjawisko, że przedsiębiorcy bali się zgłaszać do sądu wniosek o naprawę firmy. Taki sygnał o kłopotach często oznaczał, że zamiast pomocy, sąd ogłaszał upadłość, a syndyk i jego zastępy prawników dopełniali dzieła zniszczenia firmy — stwierdza prof. Mączyńska. Podobnie jak inni nasi rozmówcy podkreśla, że podstawowym celem pracy syndyków powinna być spłata wierzycieli. A jeśli to możliwe, także uratowanie firmy, która wpadła w kłopoty. — Zmianie powinny ulec nie tylko zasady wynagradzania syndyków. Istotny jest też system edukacji sędziów od upadłości w zakresie ekonomii, finansów i rachunkowości. Należy także doprowadzić do pełnej transparentności. Ludzie powinni wiedzieć, kto był prezesem danej firmy, a kto syndykiem i jakie były efekty ich pracy. Żeby nie było tak, że działają takie wańki-wstańki. Ci sami ludzie wpędzają w kłopoty kolejne firmy, a potem pojawiają się w następnych przedsiębiorstwach. Państwo powinno ukrócić te patologie, które w Polsce od lat świetnie się mają — podkreśla prof. Mączyńska. Dobrym pomysłem byłoby np. powołanie, podobnie jak w USA, instytutu badań nad bankructwami. To kopalnia wiedzy o kłopotach poszczególnych firm, co pomogłoby również sądom w skutecznym nadzorze nad syndykami i zwiększyłoby wiedzę nad upadłościami.
Źródło: onet.pl
Polska nigdy nie była państwem prawa tylko państwem prawników, którzy ostatni grosz wyciskali ze swoich klientów. Bo jak mi powiedziała jedna pani adwokat do sądu nie idzie się po sprawiedliwość tylko korzystny dla siebie wyrok. I dopóki kasta adwokatów, będzie decydowała, kto może zostać adwokatem, sądy się nie zmienią, liczyć się będzie tylko kasa!? 
23 11 2022 Pax Russica.
Sąsiedzi Rosji, przerażeni imperialnymi ambicjami Kremla, zbroją się. Wg Rosji jest to przygotowywanie do napaści na były (?) Sowietskij Sojuz!......
Stany Zjednoczone przygotowują Polskę, pompując ją bronią, do konfliktu z Rosją. „Poznaj militarne supermocarstwo Europy – Polskę!” - Politico podziwia siłę obronną państwa polskiego......
Politolog Leszek Sykulski zadał proste pytanie: czy Ukraina przeprosiła Polskę za rzeź wołyńską i dlaczego na terenie państwa polskiego szkolą się grupy dywersyjne? Według Sykulskiego Stany Zjednoczone potrzebują "strategicznego bufora z Rosją", a Warszawa przygotowuje się do wojny......
Jak Polska ma zaatakować Rosję, skoro wspólna granica to tylko 210 km (obwód kaliningradzki)? W świetle prawa międzynarodowego Białoruś jest innym państwem, niż Rosja......
Więcej na podstronie Polityka

23 11 2022 Jak opozycja zrobiła z Kaczyńskiego ludowego swojaka.
Temat „domku Kaczyńskiego” poruszył niektóre osoby. Na tzw. opozycji są dwie narracje. Z jednej strony Prezes jest wielkim demiurgiem, który za wszystkim stoi, wszystko ustawia i ma „rozpykane” pięć kroków do przodu, stąd opozycyjne partie nie mogą sobie z taką potęgą poradzić i wygrać wyborów.......
Innymi słowy, nie ma być częścią jednej z frakcji elitki warszawskiej. Ma być swojski, popełniać błędy językowe, wchodzić na śmieszne „drabinki” i w kaszkiecie snuć konserwatywne przemowy.....
Pewne zalążki tych głupot były widoczne, kiedy wyśmiewano swego czasu Kwaśniewskiego, że tańczył „obciachowe” kawałki discopolo na jakichś dożynkach. Wtedy jednak ta głupota nie była chyba aż tak powszechna na tzw. opozycji.......
Żebyście widzieli tych „paniczyków” z PiS, jak z tym ludem im wchodzimy na salony urzędowe czy partyjne i jak oni nie bardzo wiedzą jak z tym „ludem” rozmawiać. W tym sensie niewiele różnią się od tych z PO........
Więcej na podstronie Aktualności

23 11 2022 Prawo i Sprawiedliwość przeciwko europejskim nowym podatkom.
…... w Parlamencie Europejskim, odbyły się debaty dotyczące, zarówno pozyskania środków na pokrycie wynoszącego ponad 800 mld euro długu przeznaczonego na finansowanie negatywnych skutków Covid19, oraz agresji Rosji na Ukrainę......
…....Polska, doświadcza już od ponad roku, blokady politycznej KE środków z KPO, mimo tego, że został on złożony już w lipcu 2021 roku i spełniał wszystkie warunki określone unijnym rozporządzeniem, chciałbym więc przy tej okazji wyrazić nadzieję, że ta blokada zostanie w najbliższym czasie zdjęta......
Przyjęcie tych rozwiązań przez UE, oznacza z jednej strony większe obciążenie na rzecz budżetu UE, krajów mniej zamożnych, z drugiej strony pozbawienie ich części wpływów, które mogłyby być przeznaczone na finansowanie unijnej polityki energetyczno- klimatycznej......
Więcej na podstronie Aktualności


23 11 2022 Polityk PiS zabrał głos i się zaczęło. "Wstyd dla Polski"
Europoseł Prawa i Sprawiedliwości prof. Ryszard Legutko podczas wystąpienia w Parlamencie Europejskim oskarżył tę instytucję o działania na szkodę Europy. Politycy opozycji uznali, że te słowa to "wstyd dla Polski" i "pełna kompromitacja PiS". Podczas rocznicowej debaty w PE w Strasburgu europoseł PiS prof. Ryszard Legutko oskarżył lewicę o przejęcie tej instytucji. - Parlament Europejski odwraca się plecami do milionów ludzi i służy interesom jednej orientacji politycznej. Stał się narzędziem lewicy do narzucania przez nią swojego monopolu z jej zaciekłą nietolerancją wobec wszelkich odmiennych poglądów - mówił w imieniu grupy EKR polityk partii Jarosława Kaczyńskiego. - Dwie minuty gorzkiej prawdy, a prawda jest taka, że Parlament Europejski wyrządził wiele szkód w Europie - stwierdził Legutko. Według eurodeputowanego "instytucja wysyła fałszywą wiadomość, że reprezentuje europejskie narody, podczas gdy tak nie jest". Według polskiego polityka PE zainfekował europejską przestrzeń "bezwstydną partyjnością, a infekcja stała się tak zaraźliwa, że rozprzestrzeniła się na inne instytucje takie jak Komisja Europejska". - Parlament porzucił też podstawową funkcję reprezentowania ludzi. Zamiast tego stał się machiną do realizacji tzw. projektu europejskiego, zrażając tym samym miliony wyborców - powiedział. - PE jest w rzeczywistości quasi-parlamentem, ponieważ odrzuca podstawową zasadę parlamentaryzmu: rozliczalność - stwierdził prof. Legutko, przypominając, że poseł jest wybierany przez wyborców i musi przed nimi odpowiadać, jednak nie dzieje się tak w UE. Wystąpieniu polityka PiS w Strasburgu, oprócz nielicznych oklasków, towarzyszyły buczenie oraz wykrzykiwane docinki. Krytyka spadła na prof. Legutko również w mediach społecznościowych. "Pełna kompromitacja PiS na 70-leciu Parlamentu Europejskiego. Głowy państw. Goście z całej Europy i świata. I w tym oni i Legutko: 'Parlament Europejski przyczynił się do zła w Europie' i stek innych bzdur" - napisał na Twitterze Bartosz Arłukowicz, europoseł Koalicji.
"Konsternacja. Wstyd. Od lewicy do prawicy. Wstyd przed całą Europą" - relacjonował europoseł Koalicji Obywatelskiej. "W 70. rocznicę powstania Parlamentu Europejskiego prof. Legutko (PiS) wygłosił antyunijną tyradę. Może lepszą formą bojkotu 'brukselskiego okupanta' byłoby porzucenie mandatu europosła i zrzeczenie się eurosrebrników?" - zapytał w tweecie Piotr Zgorzelski, wicemarszałek Sejmu z ramienia PSL. "Legutko jedzie narracją Kaczyńskiego w PE w dyskusji na 70-lecie" - zauważył partyjny kolega Zgorzelskiego. "Wstyd dla Polski" - dodał Adam Jarubas, europoseł KO.
Źródło: wp.pl
Zapomniano czym miała być Unia. Przecież Unia miała być organem doradczym, koordynującym a nie politycznym wydającym decyzje. Zaś KE stała się KC – Komitetem Centralnym decydującym o wszystkim. Śmialiśmy się ze standardów obowiązujących w RWPG dziś mamy UE i jej standardy, które są po wielokroć bardziej absurdalne od swych poprzedników. Natomiast pieniądze z kasy unijnej mają przede wszystkim zapewnić luksusowe warunki życia decydentom w poszczególnych krajach oraz życie w super komfortowych warunkach umiłowanym przywódcom, wybrańcom narodu. Unii nie zależy na rozwoju gospodarczym biednych krajów a w szczególności Polski. W sumie to Unia więcej bierze jak daje.
PiS to nie moja bajka, podobnie jak PO, ale Legutko w 100% ma rację!?
Z forum: Ludzie, świat nie jest idealny. Ja też chciałbym, żeby papieżem był ojciec Tadeusz Rydzyk, premierem Kaja Godek, ministrem kultury Robert Bąkiewicz, prezydentem Marek Suski, szefem NASA Bartłomiej Misiewicz, a rektorem Oksfordu poseł Janusz Kowalski, ale jest jak jest

23 11 2022 O Jarku, co Niemca nie chciał, ale Patrioty wziął.
W Polsce PiS, niczym w marksistowskiej dialektyce, czas zatacza koła, pętle, a nieraz i supełki. Parę tygodni temu Jarosław Kaczyński zastanawiał się, czy Niemcy przypadkiem nie zbroją się przeciw Polsce. Zagrożenie zza Odry miało być równe zagrożeniu z Rosji, ba!, nawet większe. Brukselskie elity, zmierzające na Warszawę na niemieckich tankach, miały odebrać nam suwerenność, wolność, a i nawet polskość i zastąpić wszystko tęczowymi swastykami, czy czymś tam. Politycy PiS tymczasem ścigali się z Sołowiowem i resztą rosyjskiej propagandy na to, kto bardziej obrazi kanclerza Scholza. Kanclerz faszysta, kanclerz neomarksista, kanclerz gejów. Prawicowcy wznosili się na szczyty niskich lotów. Ale narracja o złym Niemcu odzianym w ruskie onuce, autorstwa jaśnie nam panującej prawicy operowała od początku na pożyczonym czasie i cienkim lodzie. Czas był pożyczony, bo Niemcy potrzebowały dobrej chwili, żeby przedefiniować całą swoją Ost Politik i przekierować biznesowo- polityczne tory z Moskwy, na nowe kierunki. U zachodnich sąsiadów polityka zagraniczna nie stanowi pochodnej jednokadencyjnych zachcianek takiej czy innej partii rządzącej, ale jest ustalana na dekady w ponadpartyjnym konsensusie i ma przede wszystkim trwać. Obrócenie całego systemu o 180 stopni musiało trochę zająć. Nikt nie lubi tracić pieniędzy, a tym bardziej niemieckie lobby biznesowe, które na kontraktach z Rosją żyło niczym cieplutki berliński pączek w rosyjskim maśle. Ale mleko się rozlało, masło zestarzało i zdaje się, że nawet najbardziej oporni robią to, co trzeba było zrobić od początku: postawić krzyżyk na współpracy z Rosją.
Przekierowanie baterii Patriot i eskadry samolotów wielozadaniowych Luftwaffe do obrony polskiego nieba to potężny sygnał wysyłany przez Berlin do Warszawy i Moskwy. Skończyły się żarty, Berlin gotowy jest zerwać ze swoją dotychczasową polityką niedrażnienia Rosji, na rzecz wspólnego interesu Polski i Niemiec. Jak dodamy do tego fakt, że ukraińskiego nieba broni niemiecki Iris-T, jeden z najnowocześniejszych systemów przeciwlotniczych w asyście 40 samobieżnych działek przeciwlotniczych Gepard Panzer, to układa nam się zupełnie nowy obraz. Projekt Jarosława Kaczyńskiego, polegający na budowaniu partyjnego poparcia poprzez walenie w niemiecki bębenek zaczyna trząść się w posadach. Nie pomaga w tym kolejny zwrot w rządowej psychodramie pod tytułem KPO. W odcinku 2137 dowiadujemy się z ust ministra Szynkowskiego vel Sęka, że unijne pieniądze to jednak nie jest, jak to mówił premier jakaś tam bezwartościowa pożyczka z wrogiego Zachodu, ale jednak ważny zastrzyk gotówki, o który będziemy walczyć.
Źródło: wpunkt.online
Te pieniądze z UE nie pojawią się nigdy. I czas najwyższy sobie to uświadomić. Pozostaną jedynie złudną fatamorganą. No chyba, że Kaczyński z Morawieckim w workach pokutnych zaciągną Ziobrę na powrozie do Brukseli.
Kaczyński patrzy na człowieka, a widzi tylko narzędzie do dojścia do celu, do wykonania czarnej roboty, Nie jest ważny człowiek, ważna jest idea fix powstała w umyśle tego, małego, ale jakże niebezpiecznego człowieka.
Z forum: Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR.
Cud! W PiSowskim IPN brak dokumentów z działalności opozycyjnej Jarosława z lat 1982 do 1989.Kto tam posprzątał i czego tak bardzo się wstydził ten wielki PiSowski patriota?
Więcej na: https://e-sochaczew.pl/post/rajmund-kaczynski--irka--kim-byl-cudowne-przypadki-kaczynskich-f753330

23 11 2022 To Rosja nas bombarduje.
Mimo upływu kilku dni od uderzenia na terytorium Polski rakiety, która zabiła dwoje ludzi, dalej nie mam pewności, kto ją wystrzelił. Natychmiastowa reakcja rządu USA mówiąca o omyłkowo wystrzelonej rakiecie z Ukrainy świadczy na pewno o tym, że naszym sojusznikom zależało, by nie eskalować napięcia. Być może mieli dostateczne dane, żeby tak szybko podać wyjaśnienie tragedii, ale na pewno bardzo chcieli, żeby nie ogłoszono rosyjskiego ataku. Polski rząd po godzinach namysłu przyjął wersję amerykańską, zapewne nie bez udziału tych ostatnich. Nie wykluczam, że rzeczywiście tak było, jak podali Amerykanie, i pretensje Kijowa o przedwczesne wskazanie przyczyny tragedii są nieuzasadnione. Tego po prostu nie wiem. Jedno jest pewne: to Moskwa w pełni odpowiada za to, co się stało. Rosja od początku wojny masowo bombarduje Ukrainę, mordując ludność cywilną. Robi to również przy naszej granicy. Przy tak intensywnym bombardowaniu musi liczyć się z tym, że oberwą sąsiedzi. Już wcześniej jakieś pociski czy może ich odłamki spadały na teren Mołdawii. Wtedy obyło się bez tragedii. Ale przecież ofiarą pierwszej fazy tej wojny stał się malezyjski samolot strącony przez prorosyjskich separatystów. We wszystkich tych przypadkach pełną odpowiedzialność za atak ponosi Moskwa. Jeżeli prowadzi się wojnę totalną, to zakłada się maksymalne liczby ofiar.
Nie można wymagać od Ukraińców, żeby dali się mordować bez walki. Nie wolno mówić im, żeby się nie bronili tuż przy naszych granicach. A broniąc się, mogą popełnić błąd. W tym wypadku chronili nie tylko siebie, lecz także części infrastruktury podłączonej również do polskiej energetyki. Putin biorąc na cel tę infrastrukturę, uderzył militarnie także w nasz potencjał energetyczny. Właśnie dlatego ten atak był tak blisko naszej granicy. Zwolnienie go z odpowiedzialności i brak stosownej reakcji wobec Moskwy może jedynie zwiększyć liczbę takich incydentów. Jeśli ich nie chcemy, musi być odpowiednia kara dla Kremla. To wymaga reakcji całego NATO. Najlepszą byłoby stworzenie bufora powietrznego dla rosyjskich rakiet i dronów kilkadziesiąt kilometrów od granic NATO. Na pewno konieczne jest ściągnięcie dodatkowej obrony przeciwlotniczej, która utrudni ataki na nasze terytorium. Musimy być bardzo czujni na prowokacje, bo to, co się stało, może zachęcić Putina do organizowania ataków na Polskę pod ukraińską flagą albo na Ukrainę pod polską. Jesteśmy na wojnie, starciu, które dotyka nas coraz bardziej. Jeżeli Ukraina się załamie, to konflikt przyjdzie do nas jeszcze bardziej krwawy niż to, co widzimy obecnie za naszą wschodnią granicą. 
Źródło: naszeblogi.pl
Pan Bóg kule nosi, a od niedawna rakiety!? No bo nikt do niej nie chce się przyznać!? Nie tak dawno rakieta w Mołdawii wylądowała, kilka dni temu w Polsce, na który kraj teraz kolej!?
Samolot NATO śledził rakietę i nie zareagował, dziwne to!? PiS traci w sondażach!? Ruska rakieta zabija dwóch Polaków!? Zdaniem Romana Giertycha. PiS... szykuje prowokację, by wprowadzić stan wojenny i odsunąć pod tym pretekstem przyszłoroczne wybory parlamentarne.....
Z forum: Niepokoi mnie to, że Żeleńskiemu nie przeszło przez usta słowo - przepraszam.Po wojnie Ukraińcy oleją nas - to pewne. Jak zwykle, wszyscy zapomną o wszystkim dobrym, którego doznali od nas. Za to będą pamiętać wszystkie urojone urazy. Tak jak Żydzi.
22 11 2022 Rosja: O ilości (nie)przechodzącej w jakość.
Zwulgaryzowana ortodoksja marksistowska poczyniła dziury w mózgu bardzo wielu osobom. I tak wywołane heglowskim ukąszeniem słowa Engelsa o ilości przechodzącej w jakość zaczęto traktować nazbyt dosłownie.......
Realni marksiści (Lenin, Stalin, Hitler, Pol Pot, Mao Zedong, Soros, Merkel, Tusk, von der Leyen itp.) wywodzili z tego zapisu wniosek dotyczący ogromnej roli mas ludzkich. Masy nie mogą się mylić, jak zapewniało wielu ojców najbardziej nieludzkiego systemu w dziejach świata.......
Zaczadzenie marksizmem widać też u Putina. Zamiast szkolić rekrutów, zadbać o odpowiednie wyposażenie dla całej armii, uzdatnić kadrę dowódczą tak, by wreszcie zerwała z nawykami zdobytymi jeszcze podczas II wojny światowej on... zarządza pobór!......
Rosjanie nie mieli szczęścia. Pokój masom! okazał się nic nie znaczącym hasłem, podobnie jak Ziemia chłopom. Raptem w trzy lata po wybuchu Rewolucji straty wynikłe w wojnie domowej przewyższyły łączne straty wszystkich wojujących stron w czasie I wojny światowej… Rosji nie wyłączając!.....
…...okazuje się, że armia FR zaczyna być postrzegana jako znajdująca się na poziomie... wojsk Korei Północnej. Putin zatem dostarcza Rosjanom największego upokorzenia po 1917 roku.... Trudno jednak im współczuć......
Więcej na podstronie Aktualności


22 11 2022 ...Za dużo nawet świnia nie zeżre.
Mianowanie Andrija Melnyka wiceministrem spraw zagranicznych Ukrainy jest wedle PAD suwerenną decyzją Ukrainy......
…...kim był i jest Melnyk przypomnę, że Melnyk „zasłynął” wypowiedzią, że ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach polskich podczas II wojny światowej to była po prostu wojna......
Trzeba powiedzieć Zełeńskiemu, że Polacy nie tylko nie znają pojęcia pokoju za wszelką cenę, ale również pomocy za wszelką cenę. Polski rząd powinien postawić sprawę ostro – Melnyk won, tablice upamiętniające „bohaterów Ukrainy”, a w rzeczywistości ludobójców, jak na przykład umieszczone na ścianie polskiego liceum we Lwowie popiersie… Romana Szuchewycza również won......
…....czołowi przedstawiciele władz polskich mówią o rzezi wołyńskiej, że to mały incydent który nie może zaważyć na stosunkach z Ukrainą. To takie mniej ważne ludobójstwo. Ludobójstwo, które nie jest ludobójstwem. A Stepan Bandera już niedługo będzie bohaterem dwóch narodów.....???........
Więcej na podstronie Aktualności

22 11 2022 Składki na ZUS w górę. Rzecznik MŚP: dla małych firm to gwóźdź do trumny.
- Podwyżka ZUS dla przedsiębiorców w przyszłym roku składki będzie gwoździem do trumny dla wielu mikrofirm – ocenił w poniedziałek rzecznik MŚP Adam Abramowicz. W pierwszej połowie roku w Polsce zamknęło się ponad 100 tys. firm, a zawiesiło działalność ponad 160 tys. To niemal o 29 proc. więcej niż rok wcześniej. - Liczymy także na to, że rząd weźmie pod uwagę nasze postulaty, jeśli chodzi o ułatwienia. Nadchodzi spowolnienie gospodarcze i niezwykle ważne jest, żeby wprowadzić do prawa zmiany, które pozwolą firmom przejść trudny okres - stwierdził Abramowicz. - Jednym z najważniejszych postulatów rzecznika MŚP i przedsiębiorców zrzeszonych w radzie przy rzeczniku jest dobrowolny ZUS dla przedsiębiorców.
Przypomniał, że w 2023 r. składka ZUS dla przedsiębiorców wzrośnie o 17 proc., czyli o ok. 200 zł, sięgając ok. 1,4 tys. zł (bez składki zdrowotnej). - Dla wielu maleńkich mikrofirm jest to kwota zaporowa, stąd mówimy o wielu zamknięciach i zawieszeniach firm
- wskazał rzecznik. Dobrowolna składka jak w Niemczech. Trwa zbiórka podpisów - My proponujemy, żebyśmy wprowadzili system niemiecki: w Niemczech składka na ubezpieczenie społeczne jest dla przedsiębiorców dobrowolna. Powstał komitet inicjatywy obywatelskiej, przedsiębiorcy zbierają podpisy – zasygnalizował Abramowicz.
Źródło: money.pl
Zamrozili ceny prądu, a ZUS idzie w górę, i Morawiecki jeszcze więcej wyciągnie pieniędzy z małych i średnich firm!? Niskie podatki to koło zamachowe gospodarki, ale Morawiecki z tego kpi!?
Znaczy się firmy uciekają przed Morawieckim za granicę, podobnie jak pieniądze z funduszy inwestycyjnych, i GPW!? Morawiecki ma to wszystko nosie, już tyle się nachapał że starczy tego na kilka pokoleń!? No i najważniejsze ma już zapewnione stanowisko w międzynarodowej instytucji finansowej, a w razie czego wyjedzie do USraela!?
ZUS, podatki, wysokie ceny energii, to chyba jedyny powód zamknięcia zakładu!? Których polskich firm nie zniszczył Balcerowicz, nie dobił Rostowski to wykończy je Morawiecki. Bo oni wszyscy urodzeni są pod Gwiazdą Dawida!?
Z forum: Bolała mnie noga. Rezonans stopy prywatnie 500 zł, wizyta u ortopedy prywatnie 300 zł. Za co płaci się te składki zdrowotne. Kolejki do specjalistów jak były tak są. Dlaczego NFZ nie zwraca pieniędzy za wizyty prywatne.
Dlaczego Przedsiębiorcy płacą składkę od średniej krajowej a emerytury maja naliczane od najniższej krajowej?

22 11 2022 Kaczyński wybroni Ziobrę w Sejmie? "Musi zmobilizować wszystkie siły".
- Jarosław Kaczyński, prezes PiS, zaczyna nas przygotowywać na zwrot ws. pieniędzy z KPO, a mianowicie na ustępstwa, które są planowane w wymiarze sprawiedliwości - powiedział w programie "Newsroom" WP prof. Antoni Dudek z Uniwersytetu Kardynała Wyszyńskiego. – Zapewne chodzi o decyzję o odwieszeniu sędziów, po to, by Polska w końcu pieniądze z Brukseli otrzymała. Ja tylko mam wrażenie, że prezes średnio wierzy, że te pieniądze uda się uzyskać do wyborów. Mówił w weekend, że dopiero jak PiS wygra wybory po raz trzeci, to pieniądze z KPO wpłyną do Polski. Trudno powiedzieć, czy prezes zamierza się zgodzić na zmiany i postawić się Zbigniewowi Ziobrze. Sporo wyjaśni się po głosowaniu ws. votum nieufności wobec ministra. Żeby wygrać to głosowanie, Kaczyński znów musi zmobilizować wszystkie siły po swojej stronie. Robił to już wielokrotnie skutecznie. Jeśli mu się to nie uda, minister Ziobro odejdzie i to otworzy negocjacje z Brukselą. Ale to będzie duże upokorzenie dla Ziobry. Nie sądzę, by PiS chciało iść w tym kierunku.
Źródło: money.pl
Te pieniądze z UE nie pojawią się nigdy. I czas najwyższy sobie to uświadomić. Pozostaną jedynie złudną fatamorganą. No chyba, że Kaczyński z Morawieckim w workach pokutnych zaciągną Ziobrę na powrozie do Brukseli.
Morawiecki nie chce umierać za sądy, ale z kolei Ziobro i jego ludzie nie chcą umierać za Morawieckiego. I mają w tym ciche wsparcie wielu wpływowych polityków PiS, którym polityka europejska prowadzona przez premiera i jego ludzi po prostu się nie podoba.
Z forum: Ziobro wie, ze przed Trybunalem Stanu grozi mu min. 15 lat. czekam z utęsknieniem na ten dien. Szampan już czeka.
Wymiar sprawiedliwości leży na łopatkach, sprawy wiszą w sądach po 6 i więcej lat. Ziobro stworzył totalny bałagan i ten bałagan się pogłębia. Ja na tych oszukańców już nie zagłosuję.
Myślę, że Ziobro ma zbyt mocne "papiery" na paru wpływowych ludzi Kaczyńskiego, by się obawiać o swoją przyszłość. Pan Prezes wie, że ujawnione ubeckie papiery mogą go też pogrążyć! Musi więc zadbać nie tylko o swoje bezpieczeństwo, ale i innych oddanych mu ludzi.

22 11 2022 Co jeżeli Platforma Obywatelska wygra wybory? Bielan: "W Polsce będziemy mieć wojnę domową"
Co jeżeli Platforma Obywatelska wygra nadchodzące wybory? Taka opcja została poruszona podczas dzisiejszego programu "W Punkt" na antenie Telewizji Republika. Gość red. Katarzyny Gójskiej eurodeputowany Adam Bielan stwierdził jednoznacznie - to doprowadziłoby do wojny domowej. W najnowszym (21.11) sondażu United Surveys chęć głosowania na Prawo i Sprawiedliwość zadeklarowało 33,2 proc. wyborców. Na drugim miejscu uplasowała się KO z wynikiem 26,6 proc. Pomimo ewidentnej przewagi partii rządzącej, walka o poparcie Polaków trwa, a nawet będzie jeszcze przybierać na sile. Co jeśli jednak to Donald Tusk zostanie nowym premierem RP? Europoseł Adam Bielan nie ma dobrej prognozy. "Sądzę, że są pewne ograniczenia dla Tuska, dla Platformy, dla opozycji w prowadzeniu tej kampanii. Pamiętajmy, że po ewentualnym zwycięstwie, opozycja musiałaby układać w jakiś sposób relacje z prezydentem. Pan prezydent Duda ma mandat do roku 2025, więc przez dwa lata mielibyśmy wojnę domową między ewentualnym premierem Tuskiem, a prezydentem Dudą" - powiedział na antenie Telewizji Republika. Zdaniem prezesa partii Republikanów, taki układ będzie miał bardzo zły wpływ na Polską politykę. Przypomniał również kuriozalną sytuację, do której doszło, gdy to prezydentem, który był w opozycji do rządu był śp. Lech Kaczyński. "Wszyscy pamiętamy, to słynne, prorocze niestety przemówienie Lecha Kaczyńskiego w 2008 roku, w Tibilisi. Ale mało kto może pamiętać, że do tego wyjazdu mogło nie dojść, bo Tusk nie chciał dać polskiemu prezydentowi samolotu, żeby poleciał do Gruzji wraz z prezydentami krajów bałtyckich i prezydentem Ukrainy, żeby wspomóc kraj atakowany przez Rosję, bo taka była wtedy polityka Tuska - współpraca z Putinem" - mówił Bielan. Eurodeputowany stwierdził, że pozostaje pytanie - czy w sytuacji, gdy mamy rzeczywistą wojnę za naszą wschodnią granicą, Polska może sobie pozwolić na "całkowity wewnętrzny paraliż", przez dwa lata? "Mam nadzieję, że większość Polaków, takiej wojny domowej, jaką proponuje Tusk, jednak nie chce" - oznajmił. "Mam nadzieję, że to jest atrakcyjna propozycja dla grupy 25-30 procent najbardziej twardych przeciwników Zjednoczonej Prawicy, ale ci wyborcy, którzy często rozstrzygają o wyniku wyborów, wyborcy najbardziej umiarkowani, tego konfliktu nie chcą" - powiedział.
Źródło: niezalezna.pl
Polska bez Tuska, Kaczyńskiego byłaby zupełnie innym krajem, przede wszystkim ludzie byliby milsi, nie byłoby wojny każdego z każdym o wszystko!?
Dzięki rządzącym, w tym roku święta będą bardzo skromne, przy opłatku, żarliwej modlitwie, zupce chińskiej, i potrawach ze śmietnika!?
Dlaczego zawsze musimy wybierać między ciepłym a zimnym gównem!? Zastanawia mnie co ludzi jeszcze przyciąga do PiSu. No bo miał być koniec dojenia państwa, a doją trzy razy tyle. Mieli wstać z kolan, a leżą na łopatkach. Więc albo sondaże kłamią, albo mamy w kraju ponad 30% debili!?

22 11 2022 Prezydent Duda: Nie mam zaufania do Tuska! "Jedno mówił do prezydenta, drugie po wyjściu"
Prezydent Andrzej Duda w rozmowie z Polsatem News powiedział wprost, że nie ufa liderowi Platformy Obywatelskiej Donaldowi Tuskowi. - Widziałem różne zachowania premiera Tuska, kiedy był premierem, kiedy przychodził do prezydenta Lecha Kaczyńskiego - przypomniał. W posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwołanym 16 listopada, dzień po upadku pocisku, który spowodował śmierć dwóch osób w bliskim granicy z Ukrainą Przewodowie (woj. lubelskie), Platformę Obywatelską reprezentował przewodniczący koła parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej Borys Budka. Padały pytania - dlaczego nie szef partii Donald Tusk? O to zapytany został też Andrzej Duda. - Ja chcę przede wszystkim spotykać się z ludźmi, którzy mają podejście spokojne i konstruktywne, nie wywołują awantur na polskiej scenie politycznej w sprawach naprawdę poważnych – powiedział prezydent RP w rozmowie z Polsatem News. Widziałem różne zachowania premiera Tuska, kiedy był premierem, kiedy przychodził do prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jest to człowiek, do którego nie mam zaufania, bo na własne oczy widziałem, że jedno mówił do prezydenta, a drugie mówił zaraz po wyjściu. Powiedział, że zaprasza tych, "którzy rzeczywiście mają wpływ na kwestie bezpieczeństwa Rzeczypospolitej", uzasadniając udział w posiedzeniu RBN prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. - W ogromnym stopniu od jego decyzji zależą decyzje, które podejmuje ugrupowanie w parlamencie; jako lider całej Zjednoczonej Prawicy w ogromnym stopniu z całą pewnością wpływa także na decyzje, które podejmuje rząd – mówił Duda o prezesie PiS.
Źródło: niezalezna.pl
Nie chcę ci ja Tuska, nie chcę ci ja Kaczyńskiego, no to co mam robić!?
Dla mnie PiS i PO to jedno zło, zamiast pracować dla dobra Polski i jej mieszkańców nogi sobie podkładają, ba jeden drugiemu robi na złość!? Mam nadzieję ze następnych wyborów już nie przetrwają, i wreszcie ktoś ich rozliczy!?
PiS i PO to jedno zło teraz się kłócą kto mniej ukradł.

22 11 2022 Panie red. Gadowski! Mam pomysł za 8 punktów wedle najbliższych wyborów parlamentarnych.
Kto nie zna redaktora Witolda Gadowskiego! Każdy zna, ba każdy lubi Pana Witolda, bo niby jak inaczej. Można "... nie lubić poniedziałków", szczepionek, albo szarugi za oknem, ale nie jego. Otóż Pan Gadowski w swym ostatnim filmiku na jutubie oprócz zwyczajowych strasznych, kiepskich i radosnych wiadomości wystąpił z apelem, żeby wszyscy oglądający, którym zależy na dobru Rzeczypospolitej, zgłaszali pomysły co zrobić, aby powstała wreszcie w Polsce  (a jakże) partia, na którą wartałoby zagłosować, albowiem PO - to szkoda gadać, a PiS jest jaki jest , czyli do luftu, a tak dobrze zapowiadająca się no ta jakiej tam , kurcze od Korwina i Brauna … zawiodła na całej linii. Bida z nędzą i nieklawo. Nie można nie zgodzić się z tezami Pana Redaktora, ba, tyko gorzej z pomysłem jak stworzyć partię, ot tak z soboty na niedzielę, która w dodatku ograłaby i Lemingów i Prezesa. Nie to, że mam za mały rozmiar czapki, ale prześladowało mnie okrutnie, co by nie mówić wyzwanie rzucone nam wszystkim. I nagle, bam! Mam pomysł (i to całkiem poważnie), aby na lidera przyszłej Trzeciej Siły, mimo, iż formalnie jeszcze jej nie ma zagłosować, gdyż jeśliby się - niestety zresztą - udało, to i Trzecia Siła chcąc nie chcąc by wzięła i powstała. Albowiem, gdyby był lider, gdyby ludzie zagłosowali, gdyby wszedł do parlamentu, gdyby pokazał się, iż jest warty „każdych piniendzy” - to może by się udało, to może spełniłyby się nasze sny, to może mielibyśmy naszą , narodową, patriotyczną petardę. Tych znaków zapytania i trybów przypuszczających jest co niemiara, ale od czegoś trzeba zacząć, jak w życiu (tak dla przykładu): aby mieć wnuczki, to trzeba najpierw mieć kobitkę (najlepiej ładną i bogatą, ale może być tylko ładna), później same przyjemności, później same obowiązki i zgryzoty (wiadomo, żona dzieci), no a wreszcie owe wymarzone wnuczki. Na propozycję Pana Witolda: co tu zrobić, co tu kurcze zrobić, mam propozycję, aby zgodził się poddać swoją osobę pod powszechny osąd, jakim niewątpliwie jest wybór do parlamentu i wystartował w najbliższych wyborach, albowiem obiektywnie rzecz ujmując ma olbrzymie szanse na zostanie posłem, zaczątkiem Trzeciej Siły. Pan Gadowski dał się poznać, iż nie jest krętaczem i nie dla koryta, ale dla sprawy poszedłby w posły. Jest świetnym organizatorem (udatnie organizuje coroczne patriotyczne marsze w Auschwitz pod polskimi flagami, wyjazdy z pomocą humanitarną dla chrześcijan w krajach muzułmańskich, a teraz w bombardowanej Ukrainie dla ludności polskiego pochodzenia dotkniętej nieszczęściem), no a poza wszystkim jest z Krakowa, więc nie zapomni w róg zadąć kiedy trzeba i copki z pawimi piórami nie zapodzieje gdzieś tam we w lesie. Więc zwracam się z gorącą prośbą do Witolda Gadowskiego, aby podjął się pracy nad stworzeniem Trzeciej Siły w Polsce. Zgoda?  ……….a Bóg nam wtedy rękę poda.
Źródło: niepoprawni.pl
Nie ma już parlamentarzysty PiS, który nie posiadałby dodatkowej posady wiceministra, prezesa agencji rządowej, pełnomocnika rządu ds. czegoś tam. Dzięki temu może brać diety, czasem też i uposażenia poselskie, oraz pensje ministerialne lub prezesowskie.
21 11 2022 Pod świeczką.
Najprościej byłoby na ten tydzień napisać o prezesie i jego kolejnych idiotyzmach, które był łaskaw wyłożyć na spotkaniu z pretorianami w Ełku, no bo przecież aż się prosi, żeby poznęcać się nad starcem, który nie wie o czym mówi.....
Zastanawia mnie, jak muszą się czuć Ci wszyscy, którzy pobrali legitymacje PiS-u i łożą co miesiąc składki na swoją partię, słysząc wykwity umysłowe prezesa........
I o ile w Bibliotece Jagiellońskiej przyjęli mnie jak należy, o tyle w bibliotece wydziałowej na dziennikarstwie już niekoniecznie (…..) decyzją władz rektorskich, praca biblioteki do 7 listopada jest wstrzymana, a tym samym moja wizyta, bezcelowa. Decyzja owa podyktowana jest ponad 700 procentowym wzrostem cen energii elektrycznej, która dotknęła najstarszą uczelnię wyższą w Polsce......
Kiedy tak dumałem, doszedłem do wniosku, do którego ongiś doszli i na białostockim Uniwersytecie, że część kierunków takich jak choćby filozofia, socjologia, historia, politologia, dziennikarstwo, nauki społeczne czy nawet polonistyka, są dziś kompletnie zbędne. Kształcą w kierunku nikomu niepotrzebnym, a tylko generują straty......
Zastanawiam się, czy przy tak wysokich zwyżkach cen prądu, Polski i społeczeństwa nie stać na to, żeby na jednej z największych uczelni w kraju, studenci i kadra naukowa nie mogli na co dzień uczyć się jak dawniej; spotykać się na wykładach, chodzić do bibliotek......
Więcej na podstronie Aktualności

21 11 2022 Kaczyński: Musimy wprowadzić zmiany w ordynacji wyborczej.
Jako parlamentarzyści, musimy wprowadzić zmiany w ordynacji wyborczej, tak, żeby było trudniej dokonywać jakichś manipulacji czy fałszerstw - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas spotkania z mieszkańcami Gliwic. Dzisiaj metoda liczenia głosów nie jest najlepsza - dodał.
Prezes PiS wskazał, że "musi być oczywiście centralne biuro Prawa i Sprawiedliwości, Zjednoczonej Prawicy kontroli wyborów". Musi być kontakt na poziomie okręgowym z wojewódzkimi komisjami państwowymi. A z Państwową Komisją Wyborczą - centralnie - powiedział. Kaczyński wskazał, że "te zmiany w prawie muszą doprowadzić do tego, żeby wszystko było także nagrywane". Szef PiS przyznał, że był zwolennikiem tego, aby "to było transmitowane, żeby każdy mógł sobie kliknąć i dowolny lokal obwodowej komisji wyborczej z własnego mieszkania odwiedzić". Wskazał jednak, że w tej kwestii są tu "różnego rodzaju trudności, także prawne". Na pewno wszędzie wszystko musi być nagrywane, żeby były dowody. I na pewno kartki wyborcze muszą być długo przechowywane, tak, żeby długo można było sprawdzić, jak to naprawdę było - powiedział Kaczyński. Chcemy, żeby Polska płynęła w czystej wodzie i my mamy szansę i zrobimy to, jeśli tylko zwyciężymy, a zwyciężymy, żeby tę polską wodę naprawdę oczyścić - oczyścić z tego wszystkiego, co jest złe, odrażające i obrzydliwe, co jest antypolskie i co niszczy naszą kulturę - podkreślił Kaczyński. Jak kontynuował "ktoś może powiedzieć, że takie zjawiska występują także w innych krajach". Szanowni państwo, czy my jesteśmy papugami, czy Polakami? Polakami, nie musimy być papugami - zwracał się do zgromadzonych. Jak mówił "ten problem stawał już bardzo dawno, był także obecny w naszej literaturze i musimy pamiętać, że tą tendencję trzeba zwalczać".
Musimy brać z Zachodu technologie, pewne elementy pozytywnych zmian społecznych też tam występują i też warto się na nich wzorować, także na różnych modelach działania, administracji, to z całą pewnością - zastrzegł Kaczyński. Podkreślił jednak, że "na pewno nie musimy brać stamtąd tego, co jest złe i szkodliwe, tej takiej fatalnej fali zmian obyczajowych". Zmian obyczajowych, które wyglądają tak, że można powiedzieć, iż mamy do czynienia z kulturowym zwycięstwem lumpenproletariatu - ocenił prezes PiS. Kaczyński także ponownie oskarżał rządzących poprzedników o realizowanie "interesów niemieckich". Choćby sprawa stoczni była tutaj bardzo dobrym tego przykładem. Stocznie niemieckie ocalały tylko dlatego, że polskie nie otrzymały odpowiedniej pomocy - ocenił. Ta władza, która była, i mam nadzieję nie wróci, była też niezwykle spolegliwa wobec Niemiec, jeżeli chodzi o politykę historyczną, jeżeli chodzi o politykę odnosząca się do tragicznej historii polsko- niemieckiej - powiedział Kaczyński. Dodał, że polityka daleko idącego zbliżenia "i w istocie podporządkowania się Niemcom oznaczała także jeszcze coś innego", a mianowicie "oznaczała także konieczność prowadzenia bardzo spolegliwej polityki wobec Rosji". Podkreślił, że obejmowało to nie tylko porozumienia gazowe, ale także inne elementy. Oni w pewnym momencie uznali, że o Katyniu nie można mówić, że to ludobójstwo, bo Putinowi i jego kamratom to się bardzo nie podobało - powiedział. Niejaki (Stefan) Niesiołowski twierdził broniąc Rosjan, że to jednak ludobójstwo nie było. Czyli wymordowanie 22 tys. Polaków to nie jest ludobójstwo. To co w takim razie jest ludobójstwem? Takie pytanie chciał postawić mój brat w Smoleńsku. Już nie zdołał - mówił.
Źródło: rmf24.pl
Wybory będą tak uczciwe, jak uczciwy jest Kaczyński!? Pytanie tylko gdzie uczciwość znaleźć u Kaczyńskiego!?
Złodziej złodzieja okrada. Oszust oszusta oszukuje. Wybory są tak uczciwe jak ordynacja wyborcza. System wyborczy jest tak skonstruowany że preferuje uprzywilejowanych którzy już się obłowili i stać ich na kampanię wyborczą.
Od kilku lata nie potrafię zrozumieć jak mogą się tak dokładnie sprawdzić sondaże przedwyborcze, jak oni to wyliczyli przy tylu niewiadomych!? Dlaczego nikt nie liczy głosów ręcznie na poziomie okręgu, kraju, tylko robi to program komputerowy!?

21 11 2022 Fiasko flagowego programu PiS. Kaczyński przyznaje: biję się w pierś.
— Bardzo się martwię i muszę się uderzyć w pierś. To jedyna, poważna zapowiedź, której nie wykonaliśmy — przyznał w niedzielę Jarosław Kaczyński, pytany o fiasko rządowego programu Mieszkanie Plus. Prezes PiS podczas spotkania z wyborcami w Kędzierzynie-Koźlu wskazał główne przyczyny niepowodzenia jednego z flagowych programów partii rządzącej. Miało być 100 tys. mieszkań, a jest tylko procent tej liczby. Z szumnych planów dotyczących rządowego programu Mieszkanie Plus udało się zrealizować niewiele, co przyznał podczas spotkania wyborczego w Kędzierzynie-Koźlu prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Szef partii rządzącej choć zaznaczył, że "bije się w pierś" w tej sprawie, to bez wahania wskazał główne przyczyny niepowodzenia rządowego planu. — Opór deweloperów, opór w przekazywaniu działek był ogromny. To jest ta główna przeszkoda. Niestety, także różne organizacje państwowe też miały opory w przekazywaniu działek za bardzo niewielką opłatę. To zahamowało ten program — podkreślił Kaczyński.
— Ten program miał też jeszcze jedną wadę. Był oparty o tzw. model austriacki, czyli ktoś najpierw ma mieszkanie pod wynajem, ale płacą za ten wynajem od razu je kupuje. To długotrwałe, ale finalnie celem jest własność. Otóż Polacy chcą mieć od razu na własność, to ich interesuje. Musimy znaleźć nowy model i szukamy go — powiedział prezes PiS. Realizacja rządowego programu Mieszkanie plus nie przyniosła oczekiwanych efektów, tym samym nie wpłynęła znacząco na poprawę warunków i rozwiązanie problemów mieszkaniowych lokalnych społeczności — napisała Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie, który ujrzał światło dzienne w marcu 2022 r. Urzędnicy instytucji przyjrzeli się realizacji sztandarowego programu mieszkaniowego PiS, w ramach którego do 2019 r. miało zostać wybudowanych 100 tys. mieszkań. Zamiast obiecanej, okrągłej liczby, do października 2021 r. oddano do użytku zaledwie 15 tys. mieszkań, a 20,5 tys. znajdowało się w budowie. "Głównymi przyczynami zmniejszającymi efektywność programu Mieszkanie plus były: brak skutecznych i spójnych ze sobą rozwiązań prawnych, a także opieszałość we wdrażaniu aktów wykonawczych" — wskazała w publikacji NIK. Urzędnicy NIK zwrócili uwagę, że dotychczasowe programy mieszkaniowe nastawione były na preferowanie własności oraz dedykowane osobom, które były w stanie samodzielnie zaspokoić swoje potrzeby mieszkaniowe. Program Mieszkanie plus miał to zmienić, ale nie spełnił pokładanych w nim nadziei.
Źródło: onet.pl
Wkrótce za Kaczyńskiego czaka nas mieszkanie w szałasie wokół, którego będziemy mogli uprawiać ryż, a Morawiecki pozwoli nam w drodze wielkiej łaski zostawić sobie 1/10 plonów!? 
20 11 2022 Manewry przedwyborcze.
Liczne wizyty, opowiadania, bajki i głaskanie potencjalnych wyborców potwierdzają kalendarzowy fakt, że powoli wkraczamy w okres przedwyborczy.....
Pewne wstrząsy zaczęły targać moją rzadko używaną duszą, kiedy dotarły informacje o hojności szefów państwowych spółek, wspierających jednakowymi datkami wybór dwóch znanych pań do parlamentu europejskiego......
…..gruba koperta pochodziła od jednej z naszych czołowych firm, czyli PGNiGE. Rachunek za gaz nie był (jeszcze!) Oszałamiający, ale ubarwiono go dodatkowymi pismami, w których rzucały się w oczy wielkie i tłuste „startowe” napisy, wyraźnie wskazujące, czego ich treść będzie dotyczyć. Na jednym – jakby ważniejszym – jest napis: „DZIĘKI STARANIOM RZĄDU”......
Niezdecydowany obywatel pomyśli – „właściwie nie mam na kogo głosować, ale jak wszyscy piszą, że obecny rząd jest taki fajny – to może zagłosuję na tworzącą go partię”......
Nie wystarczą pochwały rządu na świadectwach i dyplomach – trzeba stworzyć mechanizm wyzwalający w umysłach nauczycieli i profesorów akademickich przemożną chęć przekonującego wychwalania prawdziwych i fikcyjnych osiągnięć rządu.......
Nie ma już parlamentarzysty PiS, który nie posiadałby dodatkowej posady wiceministra, prezesa agencji rządowej, pełnomocnika rządu ds. czegoś tam. Dzięki temu może brać diety, czasem też i uposażenia poselskie, oraz pensje ministerialne lub prezesowskie. No i jak tu nie chwalić rządu !?......
Więcej na podstronie Polityka

20 11 2022 Czy niepodległość jest tylko od święta?
W świętowaniu dnia niepodległości, lub jak kto woli „obchodzeniu Święta Niepodległości” obecna władza w Polsce bije na głowę, a nawet na wiele głów, wszystkie dotychczas rządzące ugrupowania od samego początku zmian ustrojowych, czyli od roku 1989. Ktoś jednak złośliwie napisał przy tej okazji że „im więcej świętowania tym mniej niepodległości”......
Państwa podporządkowujące się takim działaniom KE w tym momencie tracą suwerenność, będącą podstawowym warunkiem niepodległości, a sprawcy [powinni być] imiennie oskarżeni o zdradę. Wszystko to jest aktualne pod warunkiem że państwo reprezentujące Polskę, tzw. „III Rzeczpospolita” jest państwem niepodległym......
Szczególnie dramatyczna jest walka braci Kaczyńskich o nadanie charakteru państwa niepodległego obecnej formie polskiej państwowości. Natrafili bowiem na opór ze strony wszystkich sił, którym ta forma odpowiada, tj. przede wszystkim Niemiec, Rosji i władz unijnych, a szczególnie ze strony obecnej opozycji w Polsce, sprawującej przez przeszło dwadzieścia lat władzę jako kontynuację PRL......
Słabością strony rządowej jest przyjęcie konwencji licytacji z opozycją w zakresie: „kto da więcej”. Opozycja ma w tym względzie oczywistą przewagę, gdyż nie musi niczego z obiecanek realizować, natomiast rząd musi się wykazać wykonaniem obietnic.......
Posiadanie autonomicznej gospodarki jest też elementem niepodległości, podobnie jak i odpowiednie warunki obronne, żeby na nasze ziemie nie spadały bezkarnie obce rakiety......
Więcej na podstronie Polityka

20 11 2022 "Stawką tych wyborów jest podtrzymanie wolności". Prezes PiS mobilizuje wyborców.
Prezes PiS powiedział, że między 1989 a 2015 rokiem w Polsce obowiązywał "system eksploatatorski". "Ci, co sobie dają radę, mają lepiej niż przedtem. Inni są słabsi i są nieważni. Tak to formułowano.....
Nie pamiętam tak głębokiego drenowania naszych kieszeni, a Kaczyński uważa to za sukces!?.....
W okresie III RP, od 1989 do 2015 dokonano ogromnej grabieży majątku narodowego, jak również zasobów prywatnych zwykłych, często biednych obywateli. Zapewne kiedyś historycy wyliczą dokładnie ile Polska przez te 25 lat straciła.......
Więcej na podstronie Aktualności


20 11 2022 "Jestem przerażona". Na ulicy Polacy mówią tylko o jednym
W weekend w Polsce pojawił się pierwszy śnieg, w radiu już puszczają "Last Christmas", a wielu Polaków martwi się, za co wyprawi w tym roku kolację wigilijną. Jak będzie wyglądać Boże Narodzenie w dobie szalejącej inflacji? Zapytaliśmy mieszkańców Warszawy o to, jak widzą przygotowania do świąt w czasach rosnących cen. - Będzie kartka, długopis i spisywanie wydatków - mówi pierwsza kobieta, którą pytamy o drożyznę. - Nie gotować pięciu kilogramów bigosu, tylko dwa - radzi kolejna, pytana o planowane oszczędności. - Na razie jestem przerażona. Ale wiem, że będzie gorzej - to głos kolejnej kobiety spotkanej na ulicy. - Oj, bardzo dużo się wyda. Nie chcę myśleć. Najwięcej na prezenty, wędliny, mięso - wylicza następna osoba. A co z prezentami? - Będą takie, na jakie mnie stać - odpowiada młody mężczyzna. - Zakupy nie są najważniejsze. Liczy się atmosfera - podsumowuje z kolei młoda kobieta.
Źródło: wp.pl
Dzięki Morawieckiemu, i Glapińskiemu święta będą po prostu skromniejsze, wystarczy opłatek i gorliwa modlitwa!? Kupujemy węgiel na pecyny, cukier na ziarnka, kartofle na sztuki, a chleb na kromki....to jak jeszcze można żyć skromniej!?

20 11 2022 Żart Kaczyńskiego. Zwrócił się do premiera, na sali wybuchł śmiech.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości kontynuuje swój objazd po Polsce. W trakcie sobotniego spotkania z wyborcami w Jastrzębiu-Zdroju Jarosław Kaczyński po raz kolejny mówił o zagrożeniach wynikających z "rewolucji obyczajowej". Podobnie jak podczas poprzednich spotkań z wyborcami, prezes PiS sięgnął po wielokrotnie powtarzany już żart. — Ludziom próbuje się dzisiaj wmówić, że mają wybór w każdej sprawie. Na przykład czy jest się kobietą, czy mężczyzną (...) Naprzeciw mnie siedzi pani poseł i pan premier. W pewnym momencie dojdą do wniosku, że Jadwiga chce być Mateuszem, a Mateusz Jadwigą — powiedział Kaczyński, a wśród wyborców zgromadzonych na sali wybuchł śmiech. Przed spotkaniem Jarosława Kaczyńskiego w Jastrzębiu-Zdroju nie brakowało emocji. Na miejscu zgromadzono bardzo duże siły policji. Pojawił się m.in. zespół antykonfliktowy z policji wojewódzkiej w Katowicach. Przed wejściem do budynku, gdzie odbyć miało się spotkanie z Kaczyńskim, zebrali się nie tylko zwolennicy, ale i w większości przeciwnicy partii rządzącej. Kilkanaście osób z transparentami skandowało hasła przeciwko PiS. — Przez świat idzie fala, która zaczęła się już dawno temu, ale dzisiaj osiąga swój szczyt. To fala rewolucji obyczajowej, ale nie w tym sensie, który można uznać za właściwy, jak pełne równouprawnienie kobiet (...) Ludziom próbuje się dzisiaj wmówić, że mają wybór w każdej sprawie. Na przykład czy jest się kobietą, czy mężczyzną. Ale nie dlatego, że należy się do tego jednego promila ludzi, którzy rzeczywiście mają taki kłopot biologiczny albo psychiczny. Tacy ludzie są i trzeba im pomóc — mówił prezes PiS.
Źródło: onet.pl
No a jak kot postanowi zostać prezesem, a prezes kotem, to też wielbiciele będą się śmiali!? Skoro koń został senatorem, to dlaczego kot nie może zostać prezesem!?

20 11 2022 Zażartował z Giertycha. Kaczyński doczekał się odpowiedzi
Podczas wizyty w Jastrzębiu-Zdroju prezes PiS Jarosław Kaczyński zadrwił z opozycji. Jak wskazał, po ewentualnej zmianie władzy "prokuratorem generalnym zostanie człowiek, który ze względu na swój wygląd jest określany jako koń". Na jego słowa zareagował już Roman Giertych. "Bardzo lubię moją ksywę i zgadzam się z Jarkiem, że konie to miłe zwierzęta. Ale że się mu śnię jako koszmar, to mi przykro" - napisał na Twitterze Giertych. W kolejnym tweecie dodał, że "wątpi, aby został prokuratorem generalnym". "Byłbym dla was zbyt łagodny" - zaznaczył, zwracając się do polityków PiS. W trakcie wystąpienia szef partii rządzącej przedstawił swoją wizję rządów opozycji, gdyby Prawo i Sprawiedliwość przegrało nadchodzące wybory parlamentarne.
- Nasi przeciwnicy mają bardzo zły program, bardzo zły przekaz, wręcz fatalny. Przekaz, który zapowiada, że zlikwidują w Polsce demokrację, zlikwidują opozycję, będą wszystkich, którzy im się nie podobają, wsadzać do więzienia. Ci najgorsi sędziowie, tzn. w cudzysłowie sędziowie będą ich sądzić - przekonywał prezes PiS. Następnie stwierdził, że "prokuratorem generalnym zostanie człowiek, który ze względu na swój wygląd jest określany jako koń". - Ale konie to są bardzo miłe zwierzęta, a ten pan, łagodnie mówiąc, nie jest specjalnie sympatyczny. A przede wszystkim nie ukrywa swojej chęci zemsty na nas - ocenił Kaczyński.
Źródło: wp.pl
Koń będzie prokuratorem, już kiedyś był senatorem!? No a Balbina to sędzia, prokurator, policjant, premier i prezydent wszystkich Polaków, we wszystkich sprawach!?
Z forum: Prymitywizm tych smętnych anegdot zaczyna niebezpiecznie zbliżać się do poziomu barowych obelg otumanionej okowitą klienteli. Symptomatycznym wydaje się to i niepokojącym zarazem.
Panie Prezesie prostactwo i żenada kroczy przed Panem , szkoda że nikt z tych wiernych lizusów nie jest na tyle odessany żeby to Panu powiedzieć , do zobaczenia w piekle, pozdrawiam 
19 11 2022 Jarosław Kaczyński: Można powiedzieć, że w 2015 roku w Polsce de facto zmienił się ustrój.
- Mogliśmy uczynić zadość wymogom elementarnej sprawiedliwości i poczucia godności dużej części Polaków. Mogliśmy podjąć wielką politykę społeczną, której symbolem jest 500+. Tych posunięć różnego rodzaju było naprawdę bardzo wiele. W tym roku jest to łącznie około 80 miliardów złotych - tak o dokonaniach rządu w sferze polityki społecznej mówił w Katowicach prezes PiS Jarosław Kaczyński.
"Można powiedzieć, że w 2015 roku w Polsce de facto zmienił się ustrój. Nie ten konstytucyjny, bo konstytucja wbrew temu co mówią nasi przeciwnicy była przestrzegana i to bardziej niż za rządów naszych przeciwników. Zmienił się ustrój społeczno-gospodarczy. W 2015 roku uzyskaliśmy odpowiednią siłę i zaczęliśmy wprowadzać zmiany. Te zmiany sprowadzały się do tego, że odrzuciliśmy koncepcję takiego bardzo prymitywnego liberalizmu. Liberalizmu, który pod wieloma względami przypomniał coś, co w historii nauk społecznych i teorii społecznych nazywa się darwinizmem społecznym" - oświadczył Jarosław Kaczyński. Prezes PiS przypomniał, że zmiany, które zachodziły w Polsce po 1989 r., "przynosiły pewne efekty gospodarcze, ale jednocześnie były obciążone gigantycznymi stratami – zarówno w sferze społecznej". Wskazał, że miały miejsce trzy wielkie fale bezrobocia. 
"To jest także nieszczęście gospodarcze. To był proces niezwykle obciążony różnymi patologiami. Doprowadziły one do tego, że całe sfery gospodarki, przemysłu, upadały, choć nie musiały upaść. Symbolem tej polityki jest nazwisko pana Balcerowicza. Mogła być też inna polityka. My tamtą politykę odrzuciliśmy" - powiedział prezes PiS.  "Uznaliśmy, że rola państwa musi być znacznie czynniejsza i trzeba opanować tą patologię. Ta patologia miała różne wymiary. To był wielki rabunek finansów publicznych. My to powstrzymaliśmy. To było bardzo poważne źródło tego ogromnego wzrostu naszych możliwości finansowych w ciągu ostatnich 7 lat. To będzie prawie o bilion złotych więcej. Ten wzrost był naprawdę bardzo wielki. Tylko dzięki temu mogliśmy uczynić zadość wymogom elementarnej sprawiedliwości i poczucia godności dużej części Polaków. Mogliśmy podjąć wielką politykę społeczną, której symbolem jest 500+. Tych posunięć różnego rodzaju było naprawdę bardzo wiele. W tym roku jest to łącznie około 80 miliardów złotych" - dodał Kaczyński. 
Źródło: niezalezna.pl
Nie ma już parlamentarzysty PiS, który nie posiadałby dodatkowej posady wiceministra, prezesa agencji rządowej, pełnomocnika rządu ds. czegoś tam. Dzięki temu może brać diety, czasem też i uposażenia poselskie, oraz pensje ministerialne lub prezesowskie.
Nie pamiętam tak głębokiego drenowania naszych kieszeni, a Kaczyński uważa to za sukces!? Nie jest ważne jaką formę opodatkowania wybierzesz, Morawiecki i tak ciebie złupi do gołej skóry!? Nasz system podkowy jest tak skonstruowany, że nawet jak na polu zbierałbyś zamiast kamieni, brylanty, to splajtujesz!? No chyba że masz kogoś w rodzinie z baronów PiS!?
Kupujmy węgiel na pecyny, cukier na ziarnka, a kartofle na sztuki, i nie narzekajmy na drożyznę, braki towaru!? 100 mld zł trzeba zapłacić samych odsetek za obligacje skarbu państwa!? I co najważniejsze nikt za to nie odpowie, ba odpowiedzialni za to zarobią na tym kolejne miliony złotych!?
Z forum: Jak wysokie było zadłużenie państwa w 2015 a ile wynosi teraz ? Skoro " To był wielki rabunek finansów publicznych" to czemu nikt jeszcze nie siedzi za to? Banda czworga ma się dobrze, kurtyna. 
19 11 2022 W PiS zrozumieli, że problemem jest Ziobro?
W PiS wreszcie zrozumieli to, o czym piszę tu od miesięcy. Środki z KPO są Polsce potrzebne, a na drodze do ich pozyskania stoi największy szkodnik polskiego rządu Zbigniew Ziobro. Nawet już Wiktor Orban poszedł po rozum do głowy i wypełnia kamienie milowe jeden za drugim.  Dobrze, że i prezes PiS zrozumiał, że bez pieniędzy z Brukseli nie ma najmniejszych szans na zwycięstwo w wyborach. I żeby była jasność: porażka PiS w wyborach wcale mnie nie martwi. Jest dokładnie odwrotnie. Uważam, że tych szkodników trzeba odsunąć od władzy. Jednak kary za antyeuropejskiej histerie i antydemokratyczne reformy pana Ziobry nie może ponosić całe społeczeństwo, a tak będzie jeśli środki z KPO nie trafią do Polski. Komisja Europejska nie da się przekonać, że czarne jest białe i na odwrót i doskonale wie, że w Polsce doszło do naruszenia praworządności. Wszystko można błyskawicznie naprawić, jak tylko minister Ziobro przejdzie do historii. I tak się stać powinno tym bardziej, że wszyscy doskonale wiemy, że gra nie toczy się już wyłącznie o środki z KPO, ale o wypłaty w ramach wieloletniej perspektywy. Zablokowanie jednych środków otwiera szeroko wrota do kolejnych blokad. Będąc w Brukseli i rozmawiając z komisarzami wielokrotnie słyszałem zapewnienia, że Polska dostanie pieniądze, gdy tylko wypełni kamienie milowe, czyli gdy usuniemy naruszenia praworządności. Często słyszymy od polityków PiS, że chcą silnej Polski. Jeśli tak, to musicie przegrać jedną bitwę, by wygrać wojnę. Jak długo jeszcze będziecie pozwalać, by ogon kręcił psem? Dlatego apeluję do posłów PiS: zatnijcie się w windzie lub toalecie. Wystarczy brak kilku posłów PiS na sali, by wniosek o wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobry przeszedł i by uwolnić rząd i Polskę od tego szkodnika. Na sali plenarnej brońcie Waszego ministra ile wlezie, rozdzierajcie za niego szaty, opowiadajcie brednie, jak wspaniale zreformował sądy. Ale nie podnieście ręki przeciwko temu wotum. Polska, Polki i Polacy potrzebują tych środków. Inaczej pożre nas recesja. Naprawdę tego chcecie? Ziobro nie jest tego wart!
Źródło: wpunkt.online
Czy państwo polskie ma problem? Czy Patrycja Kotecka miała kilkanaście lat temu kontakty z półświatkiem? Czy to przestępcy kazali jej zbliżyć się do Zbigniewa Ziobry? Takie zarzuty stawia żonie ministra sprawiedliwości jeden z byłych członków gangu pruszkowskiego, świadek koronny Piotr K., pseudonim „Broda”, który dla środowiska PiS jeszcze niedawno był bardzo wiarygodnym człowiekiem. Bo jeśli byłoby tak, że Patrycja Kotecka „miała służyć gangsterom do rozpracowywania różnych środowisk”, a „kontakt ze Zbigniewem Ziobro nawiązała na zlecenie mafii”, to byłby nie tylko skandal, ale przede wszystkim bardzo niebezpieczna dla bezpieczeństwa państwa sytuacja.

19 11 2022 Paweł Kukiz: Kaczyński oddałby życie za Polskę.
Donald Tusk oddałby Polskę za czapkę śliwek, a Jarosław Kaczyński oddałby za Polskę życie. I to mnie z nim przede wszystkim łączy — powiedział Paweł Kukiz. Muzyk i polityk udzielił wywiadu portalowi Interia.pl, w którym opowiedział o swojej działalności politycznej i odniósł się do zarzutów o "sprzedanie się". — Liczyłem na więcej, ale i tak cieszę się, że obecność Kukiz'15 w Sejmie doprowadziła do zmian, których bez nas by nie było. W ubiegłej kadencji doprowadziliśmy m.in. do zalegalizowania marihuany leczniczej i jej sprzedaży w aptekach. W obecnej uchwalono naszą bardzo rygorystyczną ustawę antykorupcyjną — mówi w wywiadzie. Kilkanaście miesięcy temu polityk zawarł nieformalny sojusz z obecną większością sejmową i wspierał ją w głosowaniach. Tym samym naraził się na zarzut "sprzedania się". Teraz to stwierdzenie nie robi już na nim większego wrażenia, ale przyznaje, że tak było na początku. — Fakt — bolało. Bo to był i jest po prostu nieprawdziwy, niesprawiedliwy zarzut — tłumaczy. Dlaczego zatem zdecydował się na popieranie Zjednoczonej Prawicy i głosowanie z nią ręka w rękę w Sejmie? Tak Kukiz wyjaśnia swoją decyzję. — O ile nie widzę jakiejś wielkiej różnicy między funkcjonowaniem PiS, PO czy jakąkolwiek inną dużą partią polityczną w Polsce, bo wszystkie one są nastawione na spółki skarbu państwa, zatrudnianie rodzin i czerpanie korzyści ze sprawowania władzy, to jednak istnieje kluczowa różnica między wodzami największych partii: Donald Tusk oddałby Polskę za czapkę śliwek, a Jarosław Kaczyński oddałby za Polskę życie. I to mnie z nim przede wszystkim łączy — konkluduje były lider zespołu Piersi.
Źródło: onet.pl
No to do diaska dlaczego zmusił brata by życie oddał za Polskę!?
Porozumienie z Kaczyńskim, to przyjęcie jego twardych warunków. Olszewskiego obalił, Leppera pow..., Tuska wygonił, Palikota zniszczył, Kukiza stłamsił, Gowina zmiażdżył!? I co dalej, czekamy i patrzymy!?
Kukiz znowu puka do drzwi Kaczyńskiego, a ten sobie smacznie śpi!?

19 11 2022 Wzięła jedzenie ze sklepowego śmietnika. Teraz stanęła przed sądem.
We wrześniu pisaliśmy o 31-latce z Białegostoku, która została ukarana mandatem za zabranie jedzenia ze śmietnika w Biedronce. Teraz kobieta walczy przed sądem o uchylenie kary. "Po prostu wzięłam tam kilka rzeczy, które jeszcze nadawały się do zjedzenia, żeby się nie zmarnowały (...). Mam ogromne poczucie niesprawiedliwości, że jestem karana za coś, co jest tak naprawdę dobre" — powiedziała. Nie jest tajemnicą, że w osiedlowych śmietnikach i sklepowych kontenerach na odpady znajdują się rzeczy, które można jeszcze wykorzystać. Coś, co dla jednego jest niepotrzebne i niezdatne do użycia, może posłużyć komuś innemu. Dotyczy to ubrań, mebli, zabawek, ale także jedzenia. Coraz więcej osób w trosce o dobro planety lub z powodu rosnących cen przeszukuje pobliskie śmietniki. Wydawać by się mogło, że za zabieranie odpadów nic nam nie grozi. Sytuacja pani Eweliny Głowackiej z Białegostoku pokazuje, że jest inaczej. Kobieta zabrała ze śmietnika w Biedronce przy ul. Transportowej trochę jedzenia, które nie nadawało się do sprzedaży, ale było zdatne do jedzenia. Kiedy zapakowała je do swojego samochodu, podszedł do niej ochroniarz i wywiązała się awantura. Kobieta twierdzi, że pracownik sklepu zaatakował ją gazem i chciał zakuć w kajdanki. Z kolei menadżerka sklepu zapewniła, że to 31-latka zachowywała się agresywnie, a ochroniarz był spokojny i kulturalny. Na miejsce została wezwana policja. Wartość produktów zabranych ze śmietnika przez panią Ewelinę oszacowano na nieco ponad 100 zł i kobieta została ukarana mandatem w wysokości 200 zł. Przyjęła go, ale po przemyśleniu, zmieniła zdanie. — Nie chodzi nawet o pieniądze. Nie godzę się na nazywanie wyjmowania rzeczy ze śmietnika kradzieżą. Nic etycznie złego nie zrobiłam — podkreśliła 31-latka. W środę Sąd Rejonowy w Białymstoku przyjrzał się sprawie, aby ustalić, czy są podstawy do uchylenia 200 zł mandatu za kradzież.
Wyjmowanie przeze mnie jedzenia ze śmietnika jest spowodowane moją dbałością o przyrodę, że chcę być po prostu mniej uciążliwa dla środowiska. Ponieważ wykorzystując rzeczy, które miałyby być zniszczone, jedząc je, zmniejszam ilość jedzenia, która by się marnowała, wody, która była wykorzystana do wyprodukowania tych przedmiotów, ludzkiej pracy — tłumaczyła 31-latka. Sąd odroczył sprawę do końca listopada.
Źródło: onet.pl
No tak i bądź tu mądry i pisz wiersze!? Ktoś wyrzucił, ty wziąłeś!? Ale skoro zjadła i nie zachorowała, to nie naraziła NFZ na straty, to nie powinna mandatu płacić!? Jednak prawo jest bezwzględne i skoro przyjęła mandat to znaczy przyznała się do winy, i już droga do odwołania została zamknięta!?

19 11 2022 Kilka dni temu - "Kaczyński Żyd". Dziś - „rządzący to Talibowie znad Wisły”. Co z tym Tuskiem?
"Co nam funduje ta władza? Przymus, kontrole, pogardę, czasami przemoc wobec polskich kobiet" - rzucił Donald Tusk, przewodniczący PO, podczas akcji zbierania podpisów pod projektem obywatelskim ws. refundacji in vitro. Chwilę po wypowiedzi o przemocy nazwał polskich rządzących "talibami znad Wisły". A przecież zaledwie kilka dni temu "zabłysnął" klasą, nazywając Jarosława Kaczyńskiego "Żydem". Kilka dni temu szerokim echem odbiła wypowiedź szefa Platformy Obywatelskiej podczas spotkania w Sępólnie Krajeńskim. Tusk, mówiąc o tym, co jego partia zrobi z mediami publicznymi, jeżeli przejmie władzę, użył dość nietypowe "porównania". "Jeśli my przywrócimy normalną rolę telewizji publicznej, nie żeby mówili "Tusk jest geniusz, a Kaczyński Żyd", tylko żeby była znowu normalna telewizja publiczna, ludzie o różnych poglądach, debata, zobaczycie jak szybko istotna grupa dziś zaczadzonych propagandą, wróci do rozumnego, spokojnego myślenia" - rzucił. Na spotkaniu, które ma dać poczet akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem dotyczącym refundacji procedury in vitro, lider "totalnej", pokusił się o kolejne, równie dziwne porównanie. Tym razem, zestawił polskich rządzących z... talibami! Nie byle jakimi, bo "znad Wisły".
"Co nam funduje ta władza? Przymus, kontrole, pogardę, czasami przemoc wobec polskich kobiet. Za tymi właśnie suchymi stwierdzeniami - rejestry ciąży, ograniczenie cesarskich cięć, decyzja Trybunału Pani Przyłębskiej, zakazująca dostępu do legalnej i bezpiecznej aborcji. Za tymi słowami kryją się naprawdę straszne rzeczy. Czas najwyższy, aby ci talibowie znad Wisły zostawili prawa kobiet, prawa dzieci, prawa polskiej rodziny do szczęścia, do bezpieczeństwa, do zdrowia, bo oni naprawdę nie mają żadnych kompetencji. Wydaje mi się też, że nie mają żadnych kwalifikacji moralnych w tej chwili, żeby zajmować się sprawami polskiej rodziny, polskich kobiet, polskich dzieci" - ocenił, mówiący jeszcze kilka dni temu o jedności i solidarności Donald Tusk.
Źródło: niezalezna.pl
Nienawidzę PiS- u ale po tym jak Tusk ograbił OFE, i mam mniejszą emeryturę o ponad 2 tys. zł, nigdy już na niego nie zagłosuję, a takich jest nas wielu!? I coś mnie się wydaje Herr Tusk że kolejnej Generalnej Guberni nie będzie!?
Z forum: Tusk, jakim on jest Kaszebą. Żydowski potomek niemieckich żydów z Bełchatowa. Dwie największe manufaktury tkackie należały do Mendla Tuska i Lejzora Warszawskiego (miał także parowy tartak). Chaim Tusk, właściciel dużego sklepu materiałów łokciowych i manufaktur. Wprawdzie większość bełchatowskich Żydów wciąż zaliczała się do biedoty, jednak w II połowie XIX w. zaczęły się z tej społeczności wyłaniać operatywne jednostki o wysokich aspiracjach.....
Mieliśmy spokój, normalne życie, wyjazdy, urlopy, odpoczynek, ale przysłano nam Tuska i zaczęły się ciężkie czasy, ale też nigdy nie myślałem, że nastaną takie dni dla Polski, kiedy wewnętrzny wróg będzie się panoszył i w biały dzień niszczył nasz kraj, nasze rodziny, zwalczał wybrany demokratycznie rząd i z uśmiechem na ustach będzie udawał ,że to wszystko dla naszego dobra, ochoczo donosi do obcych,terroryzuje i pluje. 
17 11 2022 Украина настоящий агрессор.
Ukraina to prawdziwy agresor. Nie wierzycie? Zatem zapoznajcie się z najnowszym tekstem Niezależnego dziennika Polskiego, promowanego szczególnie mocno przez media podające się za związane z partią Grzegorza Brauna.......
Jak podaje Associated Press (….) pocisk został wystrzelony przez siły zbrojne Ukrainy w kierunku zbliżającego się rosyjskiego pocisku. Te działania po raz kolejny świadczą o tym, że Ukraina próbuje wciągnąć NATO w wojnę z Rosją i.....
Powód jest prosty: Kijów przegrywa krwawą wojnę, którą sam rozpoczął! Żaden kraj na świecie nie chce już wspierać reżimu Zełenskiego .......
Wygląda na to, że po raz kolejny Ukraina pokazała nie tylko PiS-owi, ale i całemu światu swoją „wdzięczność”. Sam Żeleński po raz kolejny dał PiS-owi nauczkę, która brzmi dość banalnie: Gdzie interes dmucha, przyjaźń krucha......
W przeciągu czasu krótszym niż jedna minuta zginęło w poniedziałek, 23 maja rano pod ukraińskim Pawłogradem 600 wysokokwalifikowanych polskich żołnierzy i oficerów. Polskie i ukraińskie władze postanowiły ten fakt z oczywistych względów przemilczeć......
Więcej na podstronie Aktualności


17 11 2022 Zawieszony "Marsz godności". Lider "Solidarności" rozmawiał z premierem.
"Wczoraj na nadzwyczajnym posiedzeniu komisji krajowej podjęliśmy decyzję o zawieszeniu – nie zakończeniu, ale zawieszeniu – protestu i wyciągnięciu ręki w kierunku strony rządowej" – mówił szef "Solidarności" Piotr Duda, komentując zawieszenie planowanego na dziś „Marszu godności”, który miał się odbyć w Warszawie. "Pan premier zobowiązał się (...) do powołana zespołu roboczego 'Solidarność' - rząd. Na jego czele ze strony rządowej stanie prawdopodobnie szef kancelarii - minister Kuchciński" - poinformował, relacjonując dziennikarzom swoją rozmowę z Mateuszem Morawieckim. "Marsz godności" miał odbyć się dzisiaj w Warszawie, ale został zawieszony po eksplozji w Przewodowie. Związkowcy mieli przejść spod siedziby Komisji Europejskiej przy ulicy Jasnej, dalej przed gmach Sejmu i Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Pikieta miała zakończyć się przed budynkiem ambasady Federacji Rosyjskiej przy ulicy Belwederskiej.
"Solidarność" zebrała swoje postulaty w formie 3 x P - na proteście miała domagać się powstrzymania wzrostu cen energii, podniesienia wynagrodzeń w sferze finansów publicznych i przyjęcia ustawy dot. emerytur stażowych. Zdaniem szefa "Solidarności" sfera finansów publicznych potrzebuje podwyżek, a nie dodatku inflacyjnego. Mówimy o podwyżkach na poziomie 7,8 proc., co nawet nie zabezpiecza nam tzw. dodatku inflacyjnego - ocenił Piotr Duda. Przypomniał, że w proteście mieli wziąć udział m.in. przedstawiciele Służby Więziennej, policjanci, strażacy i nauczyciele. Będziemy się domagać od pana premiera, żeby przynajmniej zrekompensować inflację, która faktycznie jest w październiku na poziomie 17,9 proc. - mówił. Chcemy jeszcze rozmawiać o jakiejś rekompensacie w tym roku dla sfery finansów publicznych. Czekamy na propozycje rządu - dodał. Bardzo martwimy się o zakłady energochłonne (...). Już słyszymy, że huty szkła, niektóre zakłady porcelany, nie otrzymują notyfikacji. To jest właśnie problem, o którym chcemy mówić z panem premierem, bo to są miejsca pracy - tłumaczył Duda. Odnosząc się do kwestii emerytur stażowych, Duda przypomniał, że wiek emerytalny został obniżony siedem lat temu. Od tego czasu nie został zrealizowany postulat emerytur stażowych. Jeżeli PiS chce być wiarygodny, to ten postulat musi być zrealizowany. Czekamy na odmrożenie prac w komisji sejmowej, bo projekt obywatelski leży tam od 11 miesięcy, a projekt prezydencki nie doczekał się pierwszego czytania - powiedział lider "Solidarności". 
Źródło: rmf24.pl
Śmieszne to jest, u tego żołnierzyka stanu wojennego, który pacyfikował TVP, wszystko znajdziesz tylko nie godność!?
Ten antyzwiązkowiec, żołnierzyk stanu wojennego, biegający z „pasztetówką”, pacyfikując opornych, chce by płacę minimalną w UE zrównać z płacą minimalną w Polsce!?

17 11 2022 Była policjantka zawiadamia prokuraturę. Chodzi o wizytę Kaczyńskiego w Krakowie.
Była policjantka, a obecnie krakowska radna Alicja Szczepańska złożyła w prokuraturze zawiadomienie o możliwości nadużycia władzy przez funkcjonariuszy, którzy 11 listopada zabezpieczali wizytę premiera Mateusza Morawieckiego i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w Krakowie. — Policjanci w sposób rażący ograniczali podstawowe prawa obywatelskie do zgromadzenia i wolność słowa. Ponadto protestujący zostali na kilka godzin pozbawieni możliwości wydostania się poza policyjny kordon — mówi Onetowi Szczepańska, która zgłosi tę sprawę także do Rzecznika Praw Obywatelskich. Zawiadomienie do prokuratury w sprawie działań policji i zażalenie do sądu na decyzje magistratu złoży także organizator protestu, który towarzyszył wizycie Kaczyńskiego w Wadowicach. Było kilka minut po godzinie 18. W katedrze wawelskiej chwilę wcześniej skończyła się koncelebrowana przez kardynała Stanisława Dziwisza msza z okazji Święta Niepodległości. Uczestniczący w niej — jak co roku — politycy PiS — w tym Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki zdążyli w policyjnej asyście dotrzeć do kolejnego punktu swojej wizyty, czyli sali Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół". Tam na przemówienie prezesa PiS z niecierpliwością oczekiwali już jego sympatycy i politycy tej partii. Wszędzie roiło się od policji. Funkcjonariusze już na Wawelu skrupulatnie kontrolowali każdego uczestnika mszy, zabezpieczali trasę przejazdu politycznych notabli, a następnie przez około pięć godzin strzegli okolicy "Sokoła" i krakowskiej siedziby PiS przy ul. Retoryka.
Atmosfera już zrobiła się nerwowa, zanim prezes PiS wyszedł na mównicę. W pobliże budynku "Sokoła" z transparentami i szczekaczkami zmierzało kilku protestujących. To osoby, które demonstrują także przy okazji wizyty Jarosława Kaczyńskiego na Wawelu, każdego 18. dnia miesiąca. Po kilku minutach szamotaniny i okrzyków funkcjonariusze zablokowali drogę, ustawiając na niej policyjny autokar, a za nim radiowozy. Demonstranci zostali odsunięci na chodnik i otoczeni. Nasilały się okrzyki: "Kaczyński będziesz siedział", "macie krew na rękach". Kolejne kwadranse upłynęły na ich wylegitymowaniu. Funkcjonariusze polecili uczestnikom zgromadzenia oddać szczekaczki i spisywali z nich dane. W tym bezruchu uczestnicy zgromadzenia byli trzymani do około godz. 21. Przez kilka godzin nie mogli ani przejść w pobliże "Sokoła", ani wycofać się w drugą stronę. Mieszkańcy kamienicy, którzy chcieli w tym czasie wyjść lub wejść do swoich mieszkań także byli sprawdzani przez funkcjonariuszy.
Dopiero gdy spotkanie z prezesem się zakończyło, a kolejni politycy dotarli już na zamknięte posiedzenie do siedziby partii, policjanci pozwolili demonstrantom wycofać się. Sami jeszcze mocniej obstawili miejsce, gdzie obradowała, a raczej biesiadowała wierchuszka PiS. Alicja Szczepańska, krakowska radna i była policjantka uważa, że działania policji wobec demonstrujących 11 listopada były niewspółmierne do ewentualnego zagrożenia. I zauważa, że grupa demonstrujących jest policjantom dobrze znana, nawet z imienia i nazwiska. — Policjanci wiedzieli, czego mogą się po nich spodziewać, a zdecydowali się na działania, które w mojej ocenie odbiegają od przepisów Ustawy o policji i kodeksu postępowania karnego — ocenia Szczepańska.
Nie jest już jednak tajemnicą, że ochrona prezesa PiS przed okrzykami protestujących to dla policji priorytet. Polecenia, by pilnować, by Kaczyński nie widział transparentów i nie słyszał, co krzyczą do niego przeciwnicy, płyną z kierownictwa partii przez Komendę Główną Policji aż do miejscowych jednostek. Policjanci mają nieraz twardy orzech do zgryzienia, bo polityczne rozkazy często mijają się z przepisami prawa. Nieposłuszeństwo nie jest jednak mile widziane. Przekonał się o tym, chociażby wicekomendant krakowskiej policji, któremu nie udało się skutecznie uciszyć legalnie protestujących przed siedzibą PiS 18 września tego roku. Kilka dni później pożegnał się ze stanowiskiem.
Źródło: onet.pl
Jak wyliczył poseł Szymański, codziennie przed domem Kaczyńskiego służbę pełni od 18 do 20 policjantów. Chronią oni także prezesa PiS podczas spotkań z wyborcami. Tak dobrze chronią Kaczyńskiego, bo boją się by prawda do niego nie dotarła!? No a policja pilnuje skrzynki na listy by ktoś donosu nie wrzucił!? 
16 11 2022 Rakiety na polskiej ziemi. Nie wolno kłamać!
Nie ma zgody na to, żeby Polacy musieli czerpać wiedzę z amerykańskich mediów o tym, co wydarzyło się w Przewodowie, gdy w wieś uderzył wojskowy pocisk, który nadleciał od strony Ukrainy. Jednak mój wujek, który walczył z UPA, miał racje, mówiąc, że jak wpuścisz Ukraińca do domu nakarmisz go, ogrzejesz, to on w nocy w dowód wdzięczności zamorduje ci całą rodzinę!?
Samolot NATO śledził rakietę i nie zareagował, dziwne to!? PiS traci w sondażach!? Ruska rakieta zabija dwóch Polaków!? Zdaniem Romana Giertycha. PiS... szykuje prowokację, by wprowadzić stan wojenny i odsunąć pod tym pretekstem przyszłoroczne wybory parlamentarne..... Rakiety, która spadły na Polskę, unaoczniła światu, że stoimy na krawędzi wojny. Albo ją wygramy, albo zachód skapituluje na własne żądanie oferując Kacapii rozmowy pokojowe. Choćby na Krymie. Jak swego czasu, kiedy oddano Polskę Stalinowi bez jednego wystrzału.
To nie moja ręka!!!Tak uczono w starożytnym Rzymie przestępców: Jak cię złapią z ręka w czyjeś kieszeni,to krzycz---to nie moja ręka!! Teraz pewien komik,wybrany na prezydenta dużego kraju...zastosował ten manewr.

16 11 2022 Immunitety: Poważna sprawa, czy mydlenie oczu.
Moim skromnym zdaniem "na posła" idzie się po to aby się nachapać, później długo, długo nic i na koniec, przed kolacją pomyśleć o sprawach publicznych, a jak się nie uda, to jutro, maniana. Oczywiście mogę się mylić i krzywdzę posłów, którzy posłują dla idei, więc przyrzekam, iż zjem swój kapelusz jeśli wskażecie mi tych ideowych posłów, nie korzystających garściami z koryta, ale póki co to kapelusz czuje się dobrze. I w tym miejscu, możemy przejść do naszych baranów, czyli do zagadnienia immunitetów. A mianowicie, mam pytanie za osiem punktów: jeśli naszemu umiłowanemu PIS-owi tak zależy na wyzbyciu posłów nietykalności (całkiem słuszna idea, jestem cały za), to po co bić się o zmianę konstytucji, co jest na starcie sprawą beznadziejną, przecież wystarczy, iż wszyscy posłowie naszego umiłowanego PIS-u sami z dobrej, nieprzymuszonej woli złożą oświadczenia, i zrezygnują z immunitetu. Tylko tyle (a może aż tyle, kto to wie, zobaczymy), a wówczas z pełną powagą mogą żądać od całej sejmowej reszt zmiany zapisów. Wówczas, kwestia immunitetów nabiera rumieńców, gdyż to przestaje być mydleniem oczu, a zaczyna być poważnym  wyzwaniem. I w takim przypadku można śmiało wskazywać palcem kto stoi tam gdzie stało ZOMO, gdyż jak na razie ciężko zgadnąć, gdzie kto stoi, a jak wygląda kóń, to my, pospólstwo, doskonale widzimy bez mydła na oczach, Panie Prezesie.
Źródło: niepoprawni.pl
Immunitet i prawo go nie dotyczy!? Wziął łapówkę i mogą mu co najwyżej medal wręczyć!? Czy tak powinno być!?
Kaczyński odbierze immunitety, i co dalej dla niepokornych, kolonie karne, zsyłka w kibitkach do Wielkiego Brata!?

16 11 2022 Tusk uderzył w Kaczyńskiego i Glapińskiego. "Tak się zna na gospodarce, jak Kaczyński na..."
Donald Tusk opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym za jednym zamachem skrytykował prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego i prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej dosadnie ocenił ich słabe, jego zdaniem, kompetencje. Donald Tusk ironizował, że "wszystko zrozumiał", gdy zobaczył nagłówki w mediach. "U góry: najwyższa inflacja od ponad 26 lat, na dole: Kaczyński o seksie" — zaczął. Przewodniczący PO odniósł się do głośnych wystąpień prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego. "Wszyscy dobrze wiemy, że Glapiński tak się zna na gospodarce, jak Kaczyński na seksie. I dlatego każdego dnia, jak wchodzicie do sklepu, widzicie takie ceny" — skwitował przewodniczący PO. Tusk nie jest pierwszy, bo Glapiński od dawna mierzy się z falą krytyki.  Komentatorzy wytykają mu nietrafne prognozy i "śmieszkowanie" na konferencjach NBP. Po jego wystąpieniach internet zalewają memy. Jak wynika z najnowszych danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny (GUS) ceny dóbr i usług konsumpcyjnych były w październiku średnio o 17,9 proc. wyższe niż rok wcześniej. Wyliczenia wskazują, że mamy do czynienia z najwyższą od 1997 r. inflacją. Najmocniej rosną ceny opału i cukier.
Ostatnio głośna była wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, który podczas spotkania z sympatykami PiS w Wadowicach mówił m.in. o 12-letnich lesbijkach. — Niestety takie zjawiska się w Polsce szerzą, gdzie 12-letnie dziewczynki ogłaszają się lesbijkami — stwierdził Kaczyński. Prezes zaapelował, by ludzie przeciwstawiali się temu "szaleństwu". Jego słowa wywołały salwę śmiechu na widowni i mnóstwo komentarzy w internecie. — Dla mnie jedyne szaleństwo to fakt, że w XXI wieku w Europie, w Polsce, edukacja seksualna wciąż jest tabu. To temat, o którym naprawdę wiele osób nie ma zielonego pojęcia—komentowała w Medonecie psycholożka Katarzyna Kucewicz. Dodała, że "są takie dzieci, które doskonale wiedzą, w którą stronę kształtuje się ich romantyczne zainteresowanie i nie jest to żadne szaleństwo, tylko biologia", ale wciąż za mało się o tym mówi.
Źródło: onet.pl
Glapa to wypisz wymaluj Miś Barei, oglądałem expose Glapy w TVO Info. I tak się zastanawiałem jakim cudem takie „coś” zostało profesorem, prezesem NBP!?
Jak myślicie za ile milionów złotych nakupił Glapiński obligacji!?
Mam wrażenie, że Glapiński rywalizuje z prezesami innych Banków Centralnych, kto wprowadzi najwyższe stopy procentowe!? No i w tej specyficznej rywalizacji Glapiński jest liderem!?

16 11 2022 Polska nie jest pierwsza. Wcześniej pocisk spadł też na inne państwo.
Rakieta, która spadła we wtorek na terytorium Polski, nie jest pierwszą, która uderzyła w kraj niebiorący udziału w konflikcie. Wcześniej konsekwencje wojny w Ukrainie odczuła także boleśnie Mołdawia. W środę agencja AP, powołując się na anonimowe źródła we władzach USA, przekazała, że wstępne ustalenia wskazują, że na Lubelszczyźnie eksplodował pocisk ukraińskiej obrony przeciwrakietowej, który został wystrzelony w kierunku rakiety nadlatującej z Rosji i omyłkowo trafił w terytorium Polski. Szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba napisał na Twitterze: Rosja teraz lansuje teorię spiskową, że to rzekomo pocisk ukraińskiej obrony przeciwlotniczej spadł na polskie terytorium. Co nie jest prawdą. Nikt nie powinien kupować rosyjskiej propagandy ani wzmacniać jej przekazów. Wcześniej, 31 października, odłamki rosyjskiej rakiety spadły na terytorium Mołdawii. W konsekwencji Ministerstwo spraw zagranicznych Mołdawii uznało przedstawiciela rosyjskiej ambasady w Kiszyniowie za persona non grata. Mołdawskie MSZ nie określiło rangi dyplomaty, który został zobowiązany do opuszczenia terytorium kraju. Jako powód podało "zagrożenie bezpieczeństwa spowodowane atakami rakietowymi na sąsiedni kraj, tj. Ukrainę i rosnące zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Mołdawii z powodu rosyjskich ataków na ukraińskie obiekty energetyczne". Odłamki rakietowe wylądowały w wiosce na północy kraju, w pobliżu granicy z Ukrainą. Resort zaznaczył, że jest to efekt zestrzelenia pocisku przez ukraińską obronę przeciwlotniczą. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał, odnotowano jedynie straty materialne w wyniku eksplozji, głównie zniszczone szyby w oknach pobliskich domów.
Źródło: money.pl
15 11 2022 Co opozycja widzi w tym Tusku?
Na pytanie - skąd biorą się zwolennicy Tuska, tego największego gospodarczego szkodnika w całej historii Polski - odpowiedź wydaje się prosta. To cała "elita", establishment, który począwszy od zakończenia II WW zawłaszczył wszystkie stanowiska w Polsce dające władze i pieniądze......
Dlaczego Tusk - obarczony ogromnym deficytem wiedzy, inteligencji, przyzwoitości wreszcie. Ale Tusk potrafi wygrać w dyskusjach - wygrywa - to syndrom przekupki z bazaru Różyckiego, która zawsze wygrywa z profesorem uniwersytetu......
Więcej na podstronie Aktualności

15 11 2022 "Polska zamierza zaakceptować kult Bandery"
…...władze Polski wykazały się dalekowzrocznością. Polska, według relacji Arestowycza, miała "zgodzić się zapomnieć o tak zwanej rzezi Wołyńskiej" i uznać, że jest to "zamknięta karta" w relacjach dwustronnych i że o sprawie "nie będziemy rozmawiać......
…...czołowi przedstawiciele władz polskich mówią o rzezi wołyńskiej, że to mały incydent który nie może zaważyć na stosunkach z Ukrainą. To takie mniej ważne ludobójstwo. Ludobójstwo, które nie jest ludobójstwem. A Stepan Bandera już niedługo będzie bohaterem dwóch narodów.....
Więcej na podstronie Aktualności

15 11 2022 Ławrow w szpitalu na Bali? Dziennikarz znalazł dowody
Agencja AP poinformowała, że Siergiej Ławrow krótko po przybyciu na szczyt G20 na Bali trafił do szpitala. Miał być zabrany do szpitala Sanglah w stolicy prowincji Denpasar z powodu problemów z sercem. Podobne informacje pojawiły się w indonezyjskich mediach. Nawet gubernator Bali przyznał, że Ławrow był w szpitalu. Powiedział, że trafił tam na rutynowe badania i już opuścił placówkę. Oficjalna przedstawicielka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa zdementowała jednak doniesienia mediów o hospitalizacji szefa rosyjskiej dyplomacji. Informacje te określiła jako "fake news". W mediach pojawiła się także rozmowa z Ławrowem. Na nagraniu jest on pytany, co może powiedzieć tym dziennikarzom, którzy informują o jego pobycie w szpitalu. - Od dziesięciu lat piszą o naszym prezydencie, że jest chory. To taka gra, która nie jest nowa w polityce - stwierdził. Siergiej Ławrow opuścił przedwcześnie dwudniowy szczyt G20. Szef rosyjskiego MSZ wyleciał z Bali we wtorek wieczorem lokalnego czasu, poinformowała rosyjska agencja RIA Novosti. Ławrow "uciekł" z wyspy w momencie zmasowanego rosyjskiego ostrzału rakietowego na Ukrainę.
Źródło: wp.pl
Sankcje, a Ławrow na szczycie G20 na Bali, witany z najwyższymi honorami!? Jak to możliwe że mamy świat bez żadnych wartości!?
Ławrow wraca do Rosji, ponoć miał problemy z sercem, po uroczystym powitaniu!? Wraca bo nikt z najważniejszych na świecie nie chce z nim rozmawiać!?

15 11 2022 Stadion Narodowy - Studium katastrofy.
Pojawienie się awarii na Stadionie Narodowym po 10 latach jego eksploatacji przypomniało mi, że z tym obiektem od początku coś szwankowało. Zrobiłem remanent swoich memów i okazało się, że sporo z nich poświęciłem tej budowli. Ale po kolei... Już na początku, pani minister sportu, Joanna Mucha (ta, która chciała dotować ligę hokeja, której nie było), postanowiła oddać zarządzanie tym obiektem swojemu fryzjerowi... Były problemy z jego odbiorem technicznym, a tuż przed Euro 2012 zawalił się kawałek sufitu. Jednym z pierwszych koncertów na stadionie był koncert Madonny. Szkoda, że ówczesne władze Warszawy zorganizowały go w godzinę rozpoczęcia Powstania Warszawskiego. Tematycznie kiepsko pasowało. Na jesień 2012 stadion zamienił się w Basen Narodowy, ale zapewne nie był to ostatni pomysł jego twórców... Donald Tusk nie zdymisjonował odpowiedzialnej za to pani minister, w końcu co ona mogła zrobić z deszczem...
Wtedy wydawało się, że to nareszcie koniec problemów ze stadionem. Tyle, że dziś znowu mamy problem z dachem. I to nie chodzi o jego otwieranie i zamykanie, ale o to, czy się nie zawali. Widziałem mem, na którym stadion nazwano starą nazwą: Stadion Dziesięciolecia. Czyżby chodziło o jego trwałość? A może stadion należy do tej grupy produktów, dla których producent przewidział okres planowanego starzenia, który dziwnym trafem zawsze kończy się kilka miesięcy po upływie gwarancji? W końcu sztandarowa inwestycja PO powinna rozsypać się w sensownie krótkim terminie, dając możliwość ponownego zarobienia urzędników i działaczy na kolejnej wielkiej i drogiej budowie? Pech chciał, że awaria przytrafiła się za rządów PiS-u, a wiec zamiast rozbiórki obiektu i budowy na nowo zapewne podjęte będą próby jego naprawienia. 
Źródło: niepoprawni.pl
Czy aby ten szpital tymczasowy dla covidowców nie uszkodził konstrukcji podtrzymującej dach!?

15 11 2022 Tusk stawia na "ulicę i zagranicę". Efekt - rosnąca agresja. Gliński: Komu to służy?
Komentując atak na kierowcę archidiecezji krakowskiej wicepremier Piotr Gliński podkreślił, że ataki na Kościół są inspirowane przez opozycję i mają niszczyć wspólnotę. - Oni po prostu nie chcą, abyśmy się porozumieli – powiedział Gliński. „Od dawna obserwujemy takie działania. Pamiętamy, co się działo po zmianie władzy pod koniec 2015 roku. Mieliśmy do czynienia z agresją, dążeniem do konfrontacji fizycznej, na przykład podczas miesięcznic smoleńskich” - dodał. Minister kultury i dziedzictwa narodowego zwrócił uwagę, że ze strony osób deklarujących poparcie dla opozycji od lat nie słabną ataki na prawicę i Kościół. „Od dawna obserwujemy takie działania. Pamiętamy, co się działo po zmianie władzy pod koniec 2015 roku.  Mieliśmy do czynienia z agresją, dążeniem do konfrontacji fizycznej, na przykład podczas miesięcznic smoleńskich” – przypomniał wicepremier Gliński. Dodał, że teraz tak dzieje się m.in. podczas spotkań PiS. „Pojawiają się tam ludzie zachęcani do agresji w różny sposób, z jednej strony przez liderów opozycji, z drugiej – choćby przez sądy uniewinniające ludzi, którzy obrażają policjantów lub atakują ich fizycznie” – ocenił. „To wszystko prowadzi do anarchizacji państwa, do niszczenia sfery publicznej” – podkreślił.
- Od czasu, kiedy Donald Tusk rozpoczął działalność nastawioną właśnie na agresję, czyli na "ulicę i zagranicę", zastanawiam się, komu to służy? Komu służy to, że Polacy skaczą sobie do oczu? – pytał Gliński. - Kto jest zainteresowany, żeby Polska tak wyglądała? Kto jest zainteresowany, aby w debacie publicznej sięgać do takich "argumentów" jak ostatnio Donald Tusk i Leszek Miller? Jeden sięgnął do karty antysemickiej, drugi - do karty wołyńskiej – powiedział Piotr Gliński. Wicepremier przekonywał, że ataki na Kościół są szczególnie groźne. „One zdarzały się już wcześniej, ale teraz są powtarzane” – komentował niedzielny atak w Myślenicach na kierowcę archidiecezji krakowskiej. 30-letni sprawca zadał 56-letniemu mężczyźnie dwa ciosy – jedno w okolice twarzy, a drugie w okolice lewego obojczyka. Stan rannego – jak poinformowała archidiecezja – „jest stabilny”. „Ataki te są powtarzane, aby niszczyć naszą wspólnotę, debatę publiczną, szansę porozumienia” – przekonywał wicepremier. Pytany o kontynuację pomocy dla środowisk związanych z kulturą na Ukrainie po rosyjskiej agresji, minister Gliński mówił, że cały czas działa Centrum Pomocy dla Kultury na Ukrainie, która wspiera ukraińskie instytucje kultury i działania na rzecz ochrony dóbr kultury. „Cały czas pomagamy, w miarę oczywiście naszych możliwości. Mamy kontakt z ukraińskimi instytucjami, muzeami, zwłaszcza na zachodzie Ukrainy. Opiekujemy się także się polskim dziedzictwem, które tam pozostało” – zapewnił szef MKiDN. „Wspieramy wszystkie aspekty obrony Ukrainy, bo wiemy, że Ukraina walczy za nas” - podkreślił.
Źródło: niezalezna.pl
Polska bez Tuska, Kaczyńskiego byłaby zupełnie innym krajem, przede wszystkim ludzie byliby milsi, nie byłoby wojny każdego z każdym o wszystko!?
Mam nadzieję, że PiS nie dotrwa do wyborów, i PO też!? 
14 11 2022 Lewicy gra niepodległością.
Boję się lewicy. Nauczony bowiem doświadczeniem kilku dekad przeżytych w tym „najlepszym z możliwych” ustrojów doskonale zdaję sobie sprawę, że do zaoferowania ma ona jedynie piękne hasła. Natomiast po dojściu do władzy natychmiast zaczyna przerabiać Państwo na powszechny obóz koncentracyjny.......
Wg nich powinniśmy ściągnąć z granic Straż Graniczną i pozwolić na dowolne najścia grup, które pod granicę podwiezie postsowiecki duet (Putin-Łukaszenka)(.....) kiedy obecni lewicowi posłowie (czy też ich ojcowie, jak w przypadku Gduli) sprawowali rządy, granice zewnętrzne sowieckiego raju były strzeżone lepiej, niż dzisiaj front w Donbasie. Ktoś, kto próbował przekroczyć granicę pomiędzy Niemiecką Republiką Demokratyczną a Niemcami czy też Berlinem Zachodnim (enklawą wolności otoczoną przez NRD) był bezlitośnie rozstrzeliwany....
Lewica za każdym razem, kiedy sięgała po władzę (Rosja 1917, Niemcy 1932) obiecywała nowy wspaniały świat. Tylko zapominała dodać, że obietnica dotyczyła wąskiego kręgu wysokich rangą funkcjonariuszy partyjnych. Historia jest więc największym wrogiem lewicy....
Więcej na podstronie Polityka


14 11 2022 Przeciwnicy PiS przekraczają kolejne granice. Szokujący wpis na Twitterze: "Niech się k**** boją".
"Hej wszyscy, którzy się wybierają strajkować! Brać ze sobą, na strajki brudne, skażone igły od zastrzyków, po ćpunach i kłuć psiarnie znienacka, po czym się da! Niech się kurwy boją infekcji HIV-a, albo jakąś inną zarazą(....) brzmi wpis zamieszczony 9 listopada na profilu twitterowym użytkownika "Magdalena, bardzo cięta na piSSdzielców"......
Obecnie w Polsce mamy podobną sytuację jak w grudniu 1981 roku, jeszcze bez rozlewu krwi ale wkrótce może do tego dojść, bowiem Demon Wojny opanował Kaczyńskiego. Nie udało mu się w 1981 roku doprowadzić do wybuchu wojny domowej bo wuj Kaczyńskiego, gen. Jaruzelski nie dał się omamić. Czekał cierpliwie długie lata i dziś jest bardzo blisko by zrealizować swe marzenia. Jak długo jeszcze Kaczyński będzie siał nienawiść, prowokował do bójek, ba wojny domowej?........
Więcej na podstronie Aktualności

14 11 2022 Co by było, gdyby przyszłe wybory wygrała opozycja? Prezes PiS jest pewien. „Pieniądze znowu wyparują”
"Tam po drugiej stronie jest ten pan trochę przypominający Niemca. Wiadomo, jak działał i to jest naprawdę dobra przesłanka, by mieć wyobrażenie o tym, co będzie robił, gdyby zgodnie z marzeniem pani von der Leyen został ponownie premierem......
"Czego oni w gruncie rzeczy chcą? Można powiedzieć bardzo krótko cytując pewną bardzo znaną i utalentowaną panią reżyser filmową: ‘żeby było, jak było’. Jest to świetny skrót dotyczący tego, o co w gruncie rzeczy chodzi" - rozpoczął prezes PiS......
Dziś w Polsce mamy partię polską - to jesteśmy my oraz partię niemiecką - to są oni. Niemcy już w tej chwili jawnie mówią, że chcą zrobić z Unii Europejskiej chcą zrobić państwo pod ich dominacją.......
A ekipa Kaczyńskiego wcale nie jest gorsza!? Ba Dojna Zmiana na czele z Morawieckim wydrenowała już dużo więcej, a jeszcze będą rządzić !? Co z nami jest nie tak, że zasłużyliśmy sobie na Lewandowskiego, Balcerowicza, Rostowskiego, Morawieckiego !?.......
Nie ma już parlamentarzysty PiS, który nie posiadałby dodatkowej posady wiceministra, prezesa agencji rządowej, pełnomocnika rządu ds. czegoś tam. Dzięki temu może brać diety, czasem też i uposażenia poselskie, oraz pensje ministerialne lub prezesowskie......
Więcej na podstronie Aktualności
14 11 2022 Tak zachowują się zwolennicy opozycji. Osiem gwiazdek i wulgarne piosenki.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński odwiedził wczoraj Bielsko-Białą i Żywiec. W pierwszej z wymienionych lokalizacji czekała na niego grupa wulgarnie zachowujących się zwolenników opozycji. - Pamiętajmy nie głosić idei o charakterze skrajnym - apelował dziś w Bielsku-Białej prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Jesteśmy ludźmi wartości, prawicą umiarkowaną, rozsądną - zaznaczył. Przeciwieństwem do tych słów może być postawa grupy osób, która oczekiwała na przyjazd Jarosława Kaczyńskiego w Bielsku-Białej. Polityczni przeciwnicy Prawa i Sprawiedliwości, na co wskazuje zachowanie tej grupy, byli niezwykle wulgarni. Puszczali muzykę, w której roiło się od przekleństw skierowanych do partii rządzącej, przy czym - jak widać na naszym nagraniu - sami dobrze się bawili.
Demonstrujący mieli też transparenty z "ośmioma gwiazdkami", czyli z wulgarnym hasłem skierowanym przeciwko PiS. Tym razem protestujący czekali na przyjazd Jarosława Kaczyńskiego przy wjeździe na teren Akademii Techniczno-Humanistycznej. Wielu, z co najmniej kilkudziesięciu osób, miało ze sobą transparenty. "Kiedy krajem rządzą durnie, kraj wygląda nieszczególnie", "Ten karton to max, jaki dla ciebie mam, Jarku", "Kaczyński, łobuzie", "Kaczyzm stop" - to niektóre z nich.
Źródło: niezalezna.pl, wp.pl
To nie pierwszy i ostatni protest w czasie turnee Kaczyńskiego!? Jak na razie niewielu w tych protestach bierze udział!?!? 
14 11 2022 Wycena zbyt wielka i zbyt mała.
Ostatnio wyczytałem na Internecie o roszczeniach syna rotmistrza Witolda Pileckiego. Są one następujące: „…pełnomocnicy Andrzeja Pileckiego wnioskują o łączną kwotę ponad 26 milionów złotych. "Wniosek ten rozbili na trzy elementy" - czytamy. "Pierwszy to odszkodowanie za wyrok śmierci. Wniosek dotyczy zarządzenia na rzecz Andrzeja Pileckiego kwoty 25 milionów złotych wraz odsetkami 'tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną przez ojca wnioskodawcy Witolda Pileckiego na skutek wydania i wykonania wyroku WSR w Warszawie z dnia 15 marca 1948 (…)" - podał dziennik. Drugi element (36 tysięcy złotych) to "szkoda doznana przez ojca wnioskodawcy (…) na skutek tego samego wyroku". Trzeci to kwota ponad 1,1 miliona złotych zadośćuczynienia za więzienie Witolda Pileckiego w od 8 maja 1947 do 25 maja 1948. Sekcja prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie przekazała naszej redakcji, że wniosek o odszkodowanie został złożony na podstawie artykułu 11 ustęp 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 roku o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Termin pierwszej rozprawy wyznaczono na 10 listopada”. Dla mnie rotmistrz Pilecki był i jest zawsze pomnikiem bohaterstwa i miłości Ojczyzny porównywalnej tylko ze świadectwem wiary pierwszych męczenników, doskonale wiedzących co ich czeka za wierność swoim przekonaniem. Nigdy też do głowy by mi nie przyszło, że za ten pomnik można po prostu wziąć jakąś korzyść dla siebie. Podobnie ma się rzecz z tym, co gorszy nas jako „przedsiębiorstwo holokaust”. Rzecz niegodna wobec ścierpienia ludzkiego i ludzkiego okrucieństwa. Dlatego nie rozumiem tego pozwu, nie rozumiem składającego go, syna będącego kustoszem tak cennej relikwii. nie rozumiem tych, którzy chcą z tym wystąpić przed sądem. Rotmistrz Pilecki sobie na to nie zasłużył. Wiem o czym piszę, bo mój ojciec został zamordowany w grudniu 1939 r. w lesie pod Chojnicami. Polska ludowa mojej matce i sierotom po nim dawała przez lata 108 zł. renty. A przecież nigdy nie wpadliśmy na pomysłu, by domagać się ani od komunistów, ani od Niemców zapłaty za krew naszego Ojca. Bo czyż krew ma jakąś cenę? Pamięć i cześć takową mają, ale ona znacznie przekracza 26 milionów złotych, jest po prostu niewymierna. Pozew nie umniejszy chwały i czci rotmistrza Pileckiego. Czy także kustosza Jego pamięci?
Źródło: niepoprawni.pl
Dziś patriotyzm to najlepszy biznes w Polsce. Im większy patriota tym większy rachunek swej ojczyźnie wystawia. Zatem to są patrioci czy bezduszni najemnicy? Sam już nie wiem. Zobaczcie jak wyceniany jest patriotyzm lecieli na polityczne show i rodziny milionowe odszkodowania otrzymały, a inni np. rodziny poległych żołnierzy na misjach, nie?
Z forum: Andrzej Pilecki, syn bohatera, ma dziś 90 lat. Z uwagi na jego wiek i niełatwą drogę życiową nie jest mi łatwo komentować jego decyzję. A jednak trudno się pozbyć poczucia niestosowności jego wniosku.

14 11 2022 Ławrow za Putina na szczycie G20 na Bali. Powitanie go budzi jednak skrajne uczucia...
To, czy przedstawiciele rosyjskich władz pojawią się na organizowanym w tym roku na Bali, szczycie G20, jest już jasne. Zamiast prezydenta Rosji - Władimira Putina, zastąpił go jednak minister spraw zagranicznych - Siergiej Ławrow. Poplecznik Putina już nie pierwszy raz reprezentuje Rosję podczas spotkań międzynarodowych, jednak sposób, w jaki został powitany na lotnisku, wywołuje mieszane emocje... Ławrow, który wylądował wczoraj na indonezyjskim lotnisku, został przywitany - można rzec - z radością i uznaniem. Władze Indonezji, które są tegorocznym gospodarzem szczytu G20, zachowują się tak, jakby Rosja nie miała nic wspólnego z agresją na Ukrainie. Oprócz obstawy mundurowych, czerwonego dywanu, czekającej limuzyny, są również uśmiechnięte tancerki! Zauważyły to również osoby związane ze środowiska politycznego napadniętego przez Moskwę kraju. Doradca szefa ukraińskiego MSW opublikował na Twitterze film. W zasadzie dwa filmy w jednym. Po jednej stronie widzimy przebitki ze zniszczonej przez rosyjskich oprawców Ukrainy, zaś po drugiej - optymizm, jaki towarzyszył gospodarzom szczytu G20 po wylądowaniu Ławrowa.  "Ławrow przybył na Bali, gdzie będzie reprezentował Rosję na szczycie G20. Teraz cały świat jest świadkiem rosyjskich zbrodni wojennych na Ukrainie. Patrzę na Ławrowa i widzę obrazy z Buczy, Mariupola i Chersoniu. Co widzi świat?" - zastanawia się Anton Geraszczenko.
Adres filmu: https://twitter.com/i/status/1591786020550631424
Mimo licznych apeli, jakie wybrzmiewały ze strony ukraińskiej, aby na tegoroczny szczyt nie zapraszać rosyjskich zbrodniarzy - postąpiono inaczej.  "Putin przyznał publicznie, że nakazał ostrzały rakietowe przeciwko cywilom ukraińskim i infrastrukturze energetycznej. Ma ręce splamione krwią i nie można mu pozwolić, by zasiadał przy jednym stole z przywódcami światowymi" - pisał na początku listopada rzecznik ukraińskiego MSZ Ołeh Nikołenko na Twitterze. Dodał następnie: "zaproszenie dla Putina na szczyt (G20) na Bali musi zostać wycofane, a Rosja musi zostać wypędzona z G20".
Źródło: niezalezna.pl,
Z forum: Świat bez wartości ? Zbrodniarze i ludobójcy przy jednym stole mówią o pomyślności świata. Nie ma siły na Rosję ? Dzisiaj mordują tutaj a jutro w innym miejscu. Zastraszony świat udaje ze to mu nie przeszkadza. Wstyd !
I rosyjska dzicz dopuszczona do cywilizacyjnego stołu G-20.Hańba ! Czyżby dzisiejsi przywódcy nie czuli skrupułów z tytułu ludobójczych działań Rosji na ludności Ukrainy ? hańba !

14 11 2022 Kaczyński porównał Polskę z Japonią. "Polska przestała być krajem niskich płac".
- Pamiętamy bardzo niską płacę minimalną i stawkę godzinową za pracę, która wynosiła kilka złotych. My to zmieniliśmy i to nam się udało. Płace w Polsce wzrosły bardzo wyraźnie - powiedział Jarosław Kaczyński w Bielsko-Białej. Jak dodał, Polska przestała być krajem niskich płac. - W OECD jesteśmy zaraz za Japonią. No może nie zaraz, bo jest tam pewna przerwa, ale nie ma żadnego innego kraju między nami a Japonią - argumentował prezes PiS. Jarosław Kaczyński nie pierwszy raz odnosi się do tych danych. Już na początku października powoływał się na OECD. Jak zauważył TVN24, ostatnie dostępne dane o średnich rocznych wynagrodzeniach dotyczą 2021 roku. W tym zestawieniu Polska jest na 26. miejscu wśród raportowanych krajów. O które dane chodzi? Wysokość wynagrodzenia wyrażoną w dolarach amerykańskich według parytetu siły nabywczej w cenach stałych. Jarosław Kaczyński przekonywał również, że ten kurs pozwoli dogonić europejskie gospodarki. - Polska szybko się rozwija i jeżeli podtrzymamy to, co realizujemy, to niedługo dogonimy Zachód. Idziemy do przodu. Widzimy wyraźne efekty zmian również w polityce społecznej i niskim bezrobociu.
Jak podkreślił, płace to nie wszystko, zwrócił uwagę również na bezrobocie. - Polacy przeżyli trzy fale bezrobocia dwie Balcerowicza i jedną Tuskową. My do tego nie dopuścimy. Ale pamiętamy o tym, aby wszyscy mieli równe szanse, dlatego wsparliśmy samorządy potężnymi środkami - dodał. Podkreślił, że obecnie stopa bezrobocia wynosi 5 proc. Jak zastrzegł, te 5 proc. wynika z "najbardziej niekorzystnego sposobu liczenia". Gdybyśmy liczyli tym sposobem, który był przyjęty w Polsce, to znaczy liczą się tylko ci, którzy rzeczywiście poszukują pracy, to byśmy mieli to bezrobocie znacznie mniejsze niż 5 proc.(...) czyli naprawdę bardzo niskie - dodał. Jak dodał, pieniądze płyną dziś również do samorządów. - Samorządowcy mówią mi, że po raz pierwszy realnie mogą działać na korzyć gminy, bo dostają środki z budżetu państwa. Rozwijamy także gospodarkę, podjęliśmy politykę inwestowania w duże przedsięwzięcia - przypomniał Kaczyński.
Źródło: money.pl
No tak, Kaczyński porównał swoje wynagrodzenie( razem z emeryturą) ze średnio zarabiającym Japończykiem, no i tak musiało mu wyjść!?
Obecnie OECD grupuje 36 państwa. Jak zauważył TVN24, ostatnie dostępne dane o średnich rocznych wynagrodzeniach dotyczą 2021 roku. W tym zestawieniu Polska jest na 26. miejscu wśród raportowanych krajów. No to naprawdę jest czym się chwalić!?
Wałęsa chciał drugiej Japonii, Tuski drugiej Irlandii, Kaczyński w Warszawie Budapeszt, a Grodzki chce drugiej Danii. Tylko nikt z nich nie chce Polski. A ja wolę swojską Polskę od tych obcych krajów.
Z forum: Tylko że za obecną minimalną kupimy mniej, niż za minimalną z czasów rudego.
Prawda pojawili się nowi milionerzy działacze pis w spółkach państwa a dla zwykłych roboli tylko podwyżki ZUS , od nowego roku znów ZUS drożeje o 300 zł. Oderwania Kaczyńskiego od rzeczywistości ciąg dalszy. Świetnie zarabiają głównie rodziny i koledzy prominentów władzy. 
13 11 2022 Donald Tusk i bubel narodowy na skalę „Misia”…
Nie tak miało być! Niemcy nie po to wysłali do Polski Donalda Tuska, czyli swoją cudowną broń, żeby przypominać dzisiaj Polakom najlepsze dialogi z „Taśm Prawdy”......
Donald nadział się jednak na siatkę z Biedronki z łapówką 600 tysięcy euro, przekazaną jego synowi, znanemu skądinąd z afery „Amber Gold”. Ale jako Józef Bąk......
….„dokonania” Tuska i funkcjonariuszy z jego „Listy marzeń” to świetny materiał na scenariusz „Misia 2.0”, w którym Stadion Narodowy pełnił by rolę „słomianej inwestycji”. Inwestycji, na którą rząd Tuska wywalił 500 milionów euro, czyli 3- krotnie więcej niż kosztował Rumunów podobny stadion....
Więcej na podstronie Aktualności

13 11 2022 "Stan wyjątkowy". Kaczyński ekspertem od dawania w szyję. Czarnek przelewa miliony Dworczykowi. Komuniści skryci w PiS.
Powiedzmy to sobie wprost: prezesowi się ulało. Przez lata dumnie wypinał pierś, przekonując, że to on osobiście wymyślił program 500 Plus, który miał doprowadzić do masowych, chcianych ciąż i narodzin setek tysięcy nowych Polaków......
"Jak do 25. roku życia daje w szyję, to nie jest to dobry prognostyk w tych sprawach" — stwierdził. Jednym słowem niedobrze, że młode Polki mieszkają w miastach, gdzie za dużo piją, przez co nie zajmują się "tymi sprawami" — co winny robić dla dobra Polski, rzecz jasna......
…..lepszym ministrem od mieszkań, siedzib i lokali byłby Przemysław Czarnek, dziś ideologiczny konkwistador w edukacji. Otóż Czarnek właśnie lekką ręką rozdał grubo ponad 100 mln, z czego niemal wszystko trafiło do ludzi i organizacji wprost związanych z PiS.....
Pan i kot. Z tego raczej potomstwa nie będzie, jak i z zabaw z kolegami. Powiedział ekspert od dzieci i orędownik klasycznego modelu rodziny.....
Więcej na podstronie Aktualności
13 11 2022 Protest przed spotkaniem z Kaczyńskim rozwiązany. Dwie osoby zatrzymane.
Przed budynkiem Centrum Kultury w Wadowicach, gdzie odbyło się spotkanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z wyborcami, zgromadziła się grupa protestujących. Miejscowe władze zdecydowały jednak o rozwiązaniu zgromadzenia, a dwie osoby zostały zatrzymane.
Z głośnika protestujący, którzy zebrali się przed budynkiem, odtwarzali wypowiedzi prezesa PiS, m.in. te dotyczące "dawania w szyję". Przynieśli ze sobą również transparenty z hasłami, na których widniały hasła takie jak "PiS = drożyzna", "precz z kaczyzmem i populizmem" i "kto ułaskawi Dudę?". Przed spotkaniem doszło też do słownych utarczek z osobami, które wchodziły na spotkanie z Kaczyńskim. — Marionetki — skandowali protestujący w stronę zwolenników PiS.
W czasie trwania protestu policja powiadomiła jego organizatora, że naruszył zasady (wszedł na teren skrzyżowania i używał nagłośnienia). Organizator twierdził jednak, że miał zezwolenie na legalne zgromadzenie. Niemniej policjanci przystąpili do legitymowania protestujących. Ostatecznie Urząd Miasta na wniosek policji przed godz. 15 rozwiązał zgromadzenie. — Najpierw urząd miasta nie chciał się zgodzić na to zgromadzenie, a teraz policjanci nas przesuwają, by nas Kaczyński nie słyszał i by dalej żył w bańce i myślał, że każdy go lubi — mówi w rozmowie z Onetem organizator protestu Łukasz Płatek. — Podobno zagrażamy bezpieczeństwu, zdrowiu i życiu prezesa — powiedziała przez mikrofon jedna z uczestniczek. — To prezes zagraża naszemu bezpieczeństwu, zdrowiu i życiu—dodała. Po rozwiązaniu zgromadzenia parę osób zostało jeszcze przed bramą, którą miał wyjechać Kaczyński. Rozwinęli transparent "Jarosław — najlepszy stand-up". Policjanci otrzymali natomiast polecenie, aby przemaszerowali w inne miejsce. Funkcjonariusze reagowali na to komentarzami: "komedia","wstyd".
"Marionetki, sprzedawczyki" — skandowali z kolei protestujący, gdy sympatycy PiS opuszczali centrum kultury. Do policjantów, którzy pilnowali protestujących, podszedł wojewoda małopolski Łukasz Kmita i dziękował im za sprawną pracę. — Jestem w mieście szczególnym, które zawsze będzie się łączyło z imieniem wielkiego papieża i wielkiego Polaka Jana Pawła II — mówił Kaczyński do zwolenników PiS zebranych w budynku Centrum Kultury w Wadowicach. — Sądzę, że przyjdą czasy, kiedy rola, którą odgrywał papież, będzie rosła — kontynuował prezes PiS. — Jan Paweł II jest dziś bardzo ostro i konsekwentnie atakowany w swojej ojczyźnie. Jest atakowany niesprawiedliwie za różne grzechy, które nie były jego grzechami. Jest niszczony jako autorytet. W głównej mierze dlatego, że jego postać wpisała się do polskiej historii, ale też dlatego, że stała się częścią polskiej tożsamości. I o to właśnie chodzi. Żeby ten fundament tożsamości polskiej związany z chrześcijaństwem podważyć. Żeby zmienić nasz kraj, Polskę. Żeby odrzucić wartości, dzięki którym jesteśmy — stwierdził Kaczyński. — Daliśmy sobie z tym wszystkim radę i przetrwaliśmy. I to jest nasz wielki sukces i on wynika z naszego narodowego usposobienia, które jednak w pewnym momencie było coraz mocniej opierane od pewnego momentu o wiarę, o kościół katolicki — podsumował Kaczyński.
Źródło: onet.pl
Na jakim świecie żyje Kaczyński, przecież on zna Polskę tylko za pleców ochroniarzy!? Kaczyński sam pisze pytania, i sam na nie odpowiada przed tą samą grupą fanatyków wożoną po całej Polsce na jego spotkania szumnie nazwanymi z mieszkańcami!?
Z archiwum: 19 06 2022 Przemówienie Kaczyńskiego przerwane było okrzykami "przestań kłamać", czy "spieprzaj dziadu". Pojawiały się też gwizdy. Protestujący gromadzili się wokół katedry i Wzgórza Wawelskiego. Część z nich zachowywała się agresywnie wobec policji i aut z politykami PiS i członkami rządu opuszczającymi teren Wawelu. Tak wdzięczny naród dziękuje Kaczyńskim!? Mam nadzieję, że wkrótce Wawel pozbędzie się dzikiego lokatora!?
12 11 2022 Arka Jarka.
Kaczyzm przetrwa najbliższy trójskok wyborczy.......
Najlepsze dla przetrwania są poduchy finansowe (….) Nie ma już kumatego parlamentarzysty PiS, który nie posiadałby dodatkowej posady wiceministra, prezesa agencji rządowej, pełnomocnika rządu ds. czegoś tam. Dzięki temu może brać diety, czasem też i uposażenia poselskie, oraz pensje ministerialne lub prezesowskie.....
Kaczyzm przejdzie do opozycji w dobrej kondycji, bo ma własne media. Prasę, portale internetowe, telewizje. Redagowane przez ideowych kaczystów i profesjonalnych dziennikarzy......
Kaczyzm się przejadł i naród od niego torsji dostaje, a Kaczyński zasłużył na balonówkę (taczkę)! Pytanie sam do niej wsiądzie czy będziemy go musieli do niej wsadzić!?......
Więcej na podstronie Aktualności

12 11 2022 Czym jest niepodległość? Pytamy posłów różnych opcji, co to dla nich oznacza.
- Niepodległe państwo to takie, które gwarantuje dobre życie dla swoich obywateli - mówił poseł Tomasz Lenz z Platformy Obywatelskiej......
…..„niepodległe państwo to takie, które potrafi samo sobą zarządzać”. – Ma ono świadome społeczeństwo, które rozumie to, że musi, w jak najszerszej formie samo decydować o sobie, musi brać odpowiedzialność we wszystkich dziedzinach za to, co się w nim, jak i wokół niego dzieje.....
Niepodległe państwo to takie, które daje możliwość rozwoju ludziom młodym, które gwarantuje, że przyszłość rodzin i obywateli jest przyszłością przewidywalną i dającą nadzieję na lepsze życie.....
Więcej na podstronie Aktualności


12 11 2022 Tusk krytykuje PiS za kłamstwa, a sam... W 2015 "żaden górnik nie został ranny". Nie? Przypominamy!
Jak stwierdził na spotkaniu w Płocku Donald Tusk, Prawo i Sprawiedliwość przyzwyczaiło społeczeństwo do bezkarnego głoszenia kłamstw. Zaledwie kilka słów później sam zakłamywał rzeczywistość i to nie w banalnej sprawie. Dramat co najmniej 12 poszkodowanych górników dla szefa Platformy Obywatelskiej nigdy nie miał miejsca. W lutym 2015 roku odbyła się manifestacja górników Jastrzębskiej Spółki Węglowej, w której związkowcy domagali się odwołania prezesa obiektu. Zebranych spacyfikowała policja. Doszło do użycia broni i armatek wodnych. Jak pisały wówczas media, 12 osób zostało poszkodowanych, jednak według związkowców, było ich 20. Sprawa wróciła podczas spotkania Donalda Tuska z mieszkańcami Płocka. Jeden z uczestników wydarzenia mocnymi słowami skrytykował hipokryzję Platformy Obywatelskiej. "Jak może pan mówić, że broni pan demokracji, a za pana czasów strzelano do górników, atakowano ludzi na marszach niepodległości" - zwrócił się do Tuska jeden z obecnych na sali. "Każdy pogląd ma swoje uzasadnienie, nawet jeżeli nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością" - stwierdził Tusk. Jego zdaniem "PiS przyzwyczaił, że kłamstwo jest czymś bezkarnym". "Na przykład to słynne kłamstwo, że rząd Ewy Kopacz strzelał do górników. Jakoś ja nie zauważyłem żadnego rannego górnika. Ja pamiętam dokładnie, że policja, nie na polecenie pani premier, czy moje, broniła dostępu do budynku przed ludźmi, którzy się tam zgromadzili (...). Nikt nie został ranny. Ja bym się wstydził na pana miejscu" - powiedział szef PO. Jak zauważają komentatorzy, wypowiedź Tuska to stek kłamstw.  Marcin Dobski przypomina, że materiał o rannym górniku zrobili nawet dziennikarze uwielbianego przez polityków Platformy TVN24. Jednak nie tylko oni opisali tę sprawę. "Gazeta Polska Codziennie" przeprowadziła wywiad z jednym z rannych górników, który przekazał wstrząsającą diagnozę medyków. "Mimo że pocisk się częściowo ześlizgnął, to jednak mam pękniętą czaszkę. Lekarze twierdzą, że gdybym dostał prosto w głowę, to policjanci by mnie zabili" - mówił wówczas 35 letni Marcin Gralak.
Źródło: niezależna.pl
10 lutego 2015 roku portal TVN24 pisał: „Policja waliła na oślep, zaatakowała ludzi bez powodu, ja oberwałem za nic – tak interwencję policji przed siedzibą JSW komentuje ranny w wyniku zajść górnik”. Strajk w JSW: 20 osób rannych po interwencji policji.
Z forum: Pytanie do Donalda Tuska: proszę publicznie odpowiedzieć - czy ma Pan Niemieckie obywatelstwo ? Czy ma Pan niemiecki paszport ? No bo jak będzie Pan bezprawnie wyprowadzał najważniejszych urzędników PAŃSTWA POLSKIEGO z urzędów, to spotka się z obrońcami KONSTYTUCJI i będzie musiał uciekać gdzie pieprz rośnie, aż będzie furczało. Najbliżej będzie pod skrzydłami czarnego orła, gdzie darzą Pana "szacunkiem".
Piaseczno i Tuska wciskanie o swoim wielkim patriotyzmie. A Gość, inteligentny Polak: ''pana patriotyzm to ''polskość to nienormalność"", '''Polskość mnie uwiera, wreszcie mogę wyjechać z tego polskiego syfu do Europy"" Na tym polega pana patriotyzm ? - pytał dalej Polak. "Czy blokowanie funduszy dla Polski jest patriotyzmem? Czy niszczenie polskiego przemysłu jest patriotyzmem? Czy drwienie ze starych Polaków nazywając ich moherami, to też patriotyzm?

12 11 2022 "To mi rozrywa serce". Donald Tusk o pieniądzach-widmo z KPO.
Donald Tusk na spotkaniu z mieszkańcami Sępólna Krajeńskiego odniósł się do ostatniego wskaźnika cen, mówiąc o prawdziwiej skali drożyzny i inflacji. - Tłuszcze - 48 proc., cukier - 59 proc., mięso - 32 proc., pieczywo i owoce - ponad 22 proc. - wyliczał lider Platformy Obywatelskiej, mówiąc o tym, ile wzrosły ceny. Dodał, że w innych państwach europejskich te ceny spadają. - Tylko u nas pan Glapiński, bardzo z siebie zadowolony, informuje, że pewnie będą rosły - stwierdził Tusk.
- Jechałem do was tutaj i słyszałem jak prezes NBP mówił - z niezwykłym optymizmem i samozadowoleniem - że inflacja jest pod kontrolą i że wszystko idzie w dobrą stronę. A ostatnie dane z dzisiaj, które mówią o prawdziwej inflacji, która jest doświadczeniem polskiej rodziny, a nie statystyczną bujdą pana Glapińskiego - jest taki indeks cen detalicznych, podstawowych produktów, które Polki i Polacy kupują w sklepach. Jest prowadzony przez naukowców, ekspertów, nie żadnych polityków. (Pokazali - przyp. red.) prawdziwą skalę inflacji. Tłuszcze - 48 proc., cukier - 59 proc., mięso - 32 proc., pieczywo i owoce - ponad 22 proc. To jest realna skala drożyzny - mówił lider PO. - Pan Glapiński uważa, że jest wszystko w porządku. Mówi, że będzie 19-20-proc. inflacja. Ale jak spojrzymy na prawdziwe dane, 40-50 proc. z punktu widzenia waszego portfela. To czyni wasze życie momentami tak nieznośnym - oceniał lider PO. - Nie mówię już o ratach kredytów, jakie wzięły na siebie wasze dzieci, żeby kupić mieszkanie czy o cenach energii - dodał.
Tusk odniósł się też do faktu, że do Polski wciąż nie popłynęły ogromne pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. Mówił, że ich brak to, coś "co autentycznie rozrywa mu serce". Średnio na polski powiat, gdyby przeznaczyć część tych pieniędzy europejskich, które miały być dzielone przez samorządy, a  nie  PiS  z  Nowogrodzkiej ,  oznaczałoby to 500 mln zł na powiat - wyliczał polityk. I dodał, że to średnio po 10 tys. zł na mieszkańca Sępólna Krajeńskiego. To pokazuje skalę grabieży. Oni nas okradają z tych pieniędzy, które zmieniają nasze otoczenie, nasze życie, naszą nadzieję na lepsze. Oczywiście chodziłoby o wydatki takie, które polepszyłyby standard życia całego powiatu - mówił szef Platformy Obywatelskiej. - Wiem, że szukacie środków na kotłownię ekologiczną, na ośrodek szkolno-wychowawczy dla osób z niepełnosprawnościami, wiem, że w Lidzbarku brakuje pieniędzy na szpital powiatowy - mówił Donald Tusk podczas spotkania. - Gdyby Kaczyński, Ziobro, Morawiecki nie blokowali tych pieniędzy, (te inwestycje - przyp. red.) przestałyby być marzeniami, które są dzisiaj nie do spełnienia, tylko stałyby się czymś realnym - ocenił.
Źródło: money.pl
Z archiwum: Jestem wesoły Donek
prezydentem zaś jest Bronek.
Wziąłem Was na postronek
Mam w Warszawie, Gdańsku domek.
Mam PO co o mnie dbo
PeSeLka jak serdelka
Jestem wesoły Donek
Dla każdego z nich mam stołek
Co mi zrobicie? Co?
Przecież jestem z PO
Powtarzam zatem jeszcze raz !
Jestem wesoły Donek
prezydentem zaś jest Bronek.
Co mi zrobicie? Co?
Przecież media, wojsko moje są.
Co mi zrobicie? No co?
Jestem wesoły Donek
prezydentem zaś jest Bronek.
Pozamykam wam szkoły
Internet poodcinam wam
taki jest ACTA chłam
Jestem wesoły Donek
prezydentem zaś jest Bronek.
Służbę zdrowia zrujnowałem
Lekarzy pieczątkami zasypałem
Aptekarzy pod ściana postawiłem
Jestem wesoły Donek
prezydentem zaś jest Bronek.
Powtarzam zatem jeszcze raz !
Jestem wesoły Donek
prezydentem zaś jest Bronek.

Z forum: Serce pęka...ale reszta ciała i duszy jest wniebowzięta co nie? Czarny jak lis - tfu Idealny premier Polski - dla Niemców 
11 11 2022 Wczoraj w Warszawie demonstrowali sami policjanci. 
Wyły syreny, palono race, które są zakazane na zgromadzeniach, a kara to nawet 14 dni aresztu. Dziś spacyfikowali legalną demonstrację Lotnej Brygady Opozycji. Nie pozwolili używać nagłośnienia w postaci dwóch megafonów. Przy prezesie Kaczyńskim nie wolno hałasować, a tym bardziej zadawać trudnych pytań: Kazałeś lądować bratu? Gdzie jest wrak? Jak co miesiąc wszystkie ulice wokół Placu Piłsudskiego były zamknięte. Wiele osób spóźniło się do pracy, bo policjanci przepuszczają przede wszystkim członków partii. „Kiedy skończy się ta okupacja?” pytała pani, której nie pozwolono przejść ulicą do biura. Warszawa, 10 listopada 2022. Materiał Roberta Kowalskiego.
Adres filmu: https://youtu.be/013-rVuvSns
Podczas manifestacji Lotnej Brygady Opozycji jedna z kobiet trzymających 15-metrowy baner z napisem "Gdzie jest raport?" straciła przytomność. Do zdarzenia doszło po tym, jak policjanci rzucili się na aktywistów, by odebrać im megafony.
10 11 2022 Polska Zbrojeniówka w natarciu.
O Polskim Przemyśle Obronnym zaczyna być głośno nie tylko z tytułu zakupów uzbrojenia z USA i Korei Południowej ale z uwagi na nowoczesny potencjał, kadrę inżynierską i wysoko kwalifikowanych fachowców......
Polskie haubice „Krab” walczą w Ukrainie już od ładnych kilku miesięcy i są bardzo docenianie przez tamtejsze wojsko......
W lipcu MON  podpisał z koncernem Hyundai Rotem umowę ramową na dostawę do 1000 czołgów K2/K2PL, a w sierpniu – pierwszą umowę wykonawczą na dostawę 180 czołgów wraz z pakietem szkoleniowym, logistycznym oraz symulatorami w latach 2022-2025, za kwotę 3,34 mld USD.......
Więcej na podstronie Aktualności


10 11 2022 Królowa PRL-u
W PRL-u brakowało nie tylko mięsa, cukru, szynki i sznurka do snopowiązałek, ale także papieru toaletowego. Trzeba było na niego polować, a potem wystać w kolejce. Szara rolka papieru toaletowego stała się królową PRL-u......
W podziemiach, otwartego w 1955 roku Pałacu Kultury i Nauki im. Józefa Stalina, panie, zwane popularnie babciami klozetowymi, siedzące przez wejściem do toalety, pytały się wchodzących:  „przepraszam bardzo, na grubo czy na cienko?”  I w pierwszym wypadku wydawały odpowiednią ilość papieru toaletowego: jeden listek albo dwa.......
Powszechne poszukiwanie papieru toaletowego sprawiło, iż zrodziła się jedna z ikon PRL-u – dumna Polka lub Polak na ulicy z zawieszonymi na szyi rolkami papieru toaletowego. „Nazywało się to różańcem. Wieszało się na szyi dziesięć rolek”......
W połowie lat 80. szara rolka stała się orężem w ręku podziemia. Do ustępów trafił ówczesny rzecznik rządu Jerzy Urban. Na podziemnym, nielegalnym papierze toaletowym wydrukowano jego twarz.  „Byłem raczej w miłości własnej zadowolony z tej popularności” – opowiadał Urban......
Więcej na podstronie Aktualności
10 11 2022 Chcesz mieć w Polsce szkopa i ruska? to głosuj na PO i Tuska!
Miał być cudowną bronią Niemców na odwieczny problem jakim dla szkopów i kacapów jest Polska. Ten „polski” problem znaczą miliony polskich ofiar na polskiej i rosyjskiej ziemi. Jednak kłujące oczy każdego Niemca, Ruska i postępowca groby Polaków, którzy zginęli w obronie polskości mają być wreszcie starte i zamiecione z chwilą, gdy niemieckie „Wunderwaffe” zwycięży w wyborach w 2023 roku...Ta „cudowna broń” została wyznaczona do tego, by „zmieść całe to zło”i zamieść pod dywan całe szambo, jakie utworzyli komuniści i ci wszyscy, którzy z komunistami dogadali się w 1989 roku . A także dogadali się na rok przed wyborami w 2023 roku, jak tryumfalnie zakomunikował tow. Włodzimierz - po Leninie. Dopiero wtedy - po zwycięskich wyborach w 2023 zacznie się nowa, cudowna era, gdy już nikt nie będzie mówić o nienormalności, jaką jest polskość. Zniknie przeklęta dla szkopów i kacapów polska tradycja i wiara – przenoszona z pokolenia na pokolenie przez polskie rodziny i Kościół katolicki. Wprowadzone zostaną nowe – świeckie tradycje, jak całowanie chleba przed wiecami Führera oraz uroczyste przesłanie miłości do silnych ludzi, którzy wyprowadzać będą z urzędów oraz z przedsiębiorstw zwolenników obecnej władzy. Zamiast uroczystości patriotycznych, organizowane będą radosne parady, na które będzie można przyjść na golasa i nasrać na biało-czerwoną flagę. lub przynajmniej wetknąć ją w kupę. Nic więc dziwnego, że z chwilą przybycia do Polski niemieckiego „Wunderwaffe”rozpoczęło się ostrzeliwanie katolików, których trzeba tak opiłować, by już więcej nie podnieśli głów, zaś Krzyże usunąć z przestrzeni publicznej. Bo w tej przestrzeni powinny się znów pojawić - znane tym, co wojnę przeżyli – symbole błyskawic noszone na mundurach esesmanów, a zamiast biało-czerwonej zawisnąć tęczowe sztandary na tle flagi Unii Europejskiej. Flagi, spod której już widać barwy RFN-u...
Niemiecka "cudowna broń" nie oszczędziła też rodzin, którym  reżim pisowski wypłaca jałmużnę, zamiast wysłać ich do pracy na niemieckie plantacje szparagów. Przecież niemieccy bauerzy nie mogą w nieskończoność czekać na polskiego niewolnika, zaś stare Niemki zostać pozbawione polskich służących, które podcierają im tyłki!
Niemieckie „Wunderwaffe” zatem milczało, gdy anty-polskie bojówki wkraczały do kościołów lub malowały na kościołach hasła nowej wiary. Wiary w człowieka, który sam siebie stworzył pod postacią 52 płci, które w dodatku można sobie dowolnie wybierać. Zadaniem człowieka nowego typu, czyli zmodyfikowanego „homo sovieticususa” - ze zlasowanym przez anty-polskie media mózgiem – będzie pracować za 5 zł/godzinę, j….. PIS i uczestniczyć w wiecach Führera, oraz we wzorowanych na tresurze Hitlerjugend kampusach i w tęczowych paradach.
Donald Tusk, jako niemiecka „cudowna broń" nie został jednak wysłany do Polski bez żadnego wsparcia. Tusk dostał zapewnienie, że nawet gdy nie pokona Polaków, to Polska zostanie przez szkopów tak zagłodzona, by poddała się bez żadnego oporu!  Tusk więc strzelał i nadal strzela tym, co mu się na rękę nawinie: a to pobitymi na demonstracji feministkami, a to poparzonymi rtęcią w Odrze rybakami, a to Glapińskim, Obajtkiem, Ziobrą i oczywiście Kaczyńskim. „Wunderwaffe” Tusk strzelał też węglem, a raczej błotem malowanym na czarno, aż wreszcie wystrzelił Marcinem W. Tym samym Marcinem, który słyszał że nagrania partii, która korzystała i nadal korzysta z niemieckich sponsorów, zostały sprzedane Rosji. Ten – wydawało się śmiertelny strzał w okrutny reżim rozerwał jednak lufę cudownej broni niemieckiej, co jednak nie zniechęciło Tuska do wywiązania się z powierzonego mu przez Niemców zadania. Paradoksalnie tę lufę rozerwała siatka z „Biedronki”z jej zawartością, gdyż w tle szkopskiej wojny z Polską pojawiła się łapówka od kacapów - przeznaczona na handel węglem z państwowymi firmami... Znów więc pojawił się syn cudownej szkopskiej broni, podszywający się wszakże pod Józefa Bąka. Bo kamuflaż, podszywanie się pod kogoś i udawanie, że jest się  Polakiem, całującym chleb – to typowe cechy cudownej broni niemieckiej, dla której „polskość to nienormalność” i którą trzeba ostatecznie „zmieść” z tej Ziemi. Nic więc dziwnego, że i do Elona Muska dotarła wiadomość od niemieckiego nominata, któremu - jak owej żabie - marzy się uznanie całego świata: „Mam nadzieję, drogi @elonmusk, że nie zostanę zawieszony za podszywanie się pod Donalda T.”  Ujawnienie faktu, że syn Donalda T. podszywał się pod Józefa Bąka i przyszedł po łapówkę zapakowaną przez Marcina W. w siatce z Biedronki, bynajmniej nie wpłynęło na zawieszenie ataków Donalda T. na Polskę i na Polaków! Ten ostrzał trwa nadal, lecz z wykorzystaniem zasobów szamba, jakie pozostawił po sobie w teoretycznym państwie Donald T. Trzeba więc mieć umysł kompletnie zainfekowany szambem rządów Platformy i PSL by nie dostrzec że ci, co zagłosują w 2023 na PO i Tuska – będą mieli w Polsce i szkopa i ruska – a Polska znów się stanie teoretycznym państwem, gdzie hulać będą mafie i biznesmeni z siatkami z Biedronki.
Źródło: niepoprawni.pl
10 11 2022 Alert w rządzie. Takiego problemu PiS jeszcze nie miało.
Sytuacja w finansach Polski jest napięta. Rząd na gwałt szuka oszczędności, a rynek uważnie przygląda się działaniom polityków znad Wisły. Co się takiego stało? - Pachnie rokiem 2008, kiedy na głowę zwalił nam się globalny kryzys finansowy. Sytuacja bez precedensu za tej władzy - mówi w rozmowie z money.pl wysoko postawiony urzędnik Ministerstwa Finansów. Czym to może skutkować? Po wielu latach prosperity dla władzy Zjednoczonej Prawicy, którą tylko na krótko zachwiała pandemia, teraz przyszedł czas na prawdziwy test odpowiedzialności i powiedzenie: "sprawdzam".  Wirtualna Polska poinformowała, że we wtorek miało dojść do spotkania ścisłego kierownictwa PiS, którego głównym tematem był kryzys w  finansach publicznych. Politycy rządzącej partii zastanawiali się m.in., gdzie znaleźć oszczędności i jak odblokować pieniądze z UE. Jak słyszymy w Ministerstwie Finansów, nastroje nie są dobre, a "rząd coraz bardziej jest przyparty do muru". Szuka oszczędności, gdzie się tylko da. Tydzień po spotkaniu w USA na rząd spadł kolejny cios. W piątek, 21 października rentowności 10-letnich obligacji Skarbu Państwa przebiły na moment 9 proc. To był jasny sygnał ostrzegawczy, że rynki nie będą pozwalały na działania, które do tej pory przechodziły bez większego echa (dobrym przykładem jest Wielka Brytania, gdzie po zapowiedzi obniżek podatków inwestorzy doprowadzili do przeceny funta i brytyjskiego długu, co skutkowało wymianą premiera). Dlaczego jest to tak ważne? Przecena długu wiąże się ze wzrostem kosztów jego obsługi, które MF wycenia już na dodatkowe 40 mld zł w 2023 r., choć ta kwota może się jeszcze zwiększyć. A są to wydatki priorytetowe. Choć nam to na razie nie grozi, to opóźnienia w płatnościach, bądź problemy ze spłatą wierzycieli, byłyby dla finansów kraju katastrofalne. Aby uniknąć wzrostu inflacji, rząd chce zmusić firmy energetyczne do utrzymania cen końcowych bez zmian poprzez obniżenie marż i zysków. Premier powiedział, że zysk netto spółek energetycznych w 2023 r. powinien być zredukowany do poziomu "zero plus".
Źródło: money.pl
Morawiecki zamierza w przyszłym roku pożyczyć 400 mld złotych, na bardzo wysokie oprocentowanie, zatem wyobraźcie sobie co będzie wyprawiał Glapiński!?

10 11 2022 10 proc. od wypłaty. Totalnej opozycji przypomniano, jak w 2007 roku Platforma ściągała „darowizny” na rzecz partii.
Liberalne media żyją tematem wpłat szefów Spółek Skarbu Państwa na działalność partii Prawo i Sprawiedliwość. Do szykanowania aktywnie włączyli się posłowie Platformy Obywatelskiej. Politycy jakby zapomnieli, że za czasów rządów ich partii "darowizny", były obowiązkowe. "Pan Bejda, który był szefem CBA, wpłacił wraz z innymi zatrudnionymi w PZU, 45 tys. złotych na partyjne konto. W normalnym kraju antykorupcyjna policja sprawdziłaby to z marszu. CBA nie poświęci na to godziny" - stwierdził 5 listopada w Sandomierzu Donald Tusk. Temat jest mocno lansowany przez media sprzyjające Platformie Obywatelskiej, z TVN24 na czele. Wciąż jednak zarzuty o rzekomym zmuszaniu do wpłat nie zostały potwierdzone dowodami. Ale politycy Platformy Obywatelskiej (Koalicji Obywatelskiej) szybko przyłączyli się do chóru oskarżeń. Ciekawe, co będą mieli do powiedzenia po lekturze pewnej partyjnej instrukcji, o której istnieniu właśnie przypomniał szef portalu tvp.info. Samuel Pereira przypomina o istnieniu pewnego dokumentu w sprawie ściągania partyjnych "darowizn", który podpisał sam... Donald Tusk. W swoim wpisie na Twitterze Pereira publikuje skan "Instrukcji Finansowej Platformy Obywatelskiej RP" z dnia 4 kwietnia 2007 roku Jak czytamy w punkcie 14. dokumentu: "Członkowie PO sprawujący funkcje Publiczne z ramienia PO zobowiązani są do płacenia na rzecz partii do 10 proc. miesięcznego wynagrodzenia z tytułu sprawowanych funkcji - środki te są traktowane jako darowizny  na rzecz PO w regionie, na terenie którego członek PO sprawuje funkcję publiczną"
Źródło: niezalezna.pl
To jest powszechnie stosowana praktyka, no bo skądś pieniądze na kampanie wyborczą trzeba wziąć!? No to co się dzieje z subwencjami dla partii politycznych z budżetu państwa!?
Z forum: Polska jest państwem mafijnym. Różne sędziowskie, prokuratorskie, prawnicze, polityczne, urzędnicze, milicyjne, stowarzyszenia, izby , związki etc, pobierają tzw. składki od swoich członków. W tym akurat nie problem. Rzecz w tym iż bardzo często te organizacje zapewniają swoim dostęp do darmowego, dobrze wypasionego koryta i demoralizującą wszystkich bezkarność. Tak właśnie działają mafie.

10 11 2022 Peerelowscy badylarze.
Badylarz był w PRL-u synonimem bogactwa. Hasło „badylarz” w słowniku języka polskiego pojawiło się już w 1958 roku i miało znaczenie: „żartobliwie: podmiejski ogrodnik uprawiający warzywa”. Wkrótce potem zostało nacechowane negatywnie. „ Głoszono, że jest zamożny, co w skromnie żyjącym społeczeństwie miało budzić niechęć i złość. Budzenie zawiści to stały element propagandy komunistycznej – wyjaśniał prof. Michał Głowiński. Po październiku 1956 roku władze komunistyczne uznały, iż spółdzielnie rolnicze winny być tworzone wyłącznie na zasadach dobrowolności, w rezultacie z blisko 10 tysięcy spółdzielni, do których wstępowania zmuszano w latach 1949-1955, pozostało zaledwie 1600. PRL był jedynym krajem komunistycznym, w którego rolnictwie dominowały indywidualne gospodarstwa. Indywidualni rolnicy w PRL-u byli enklawą kapitalizmu. Wśród nich najbardziej kapitalistyczni okazali się badylarze, którzy pojawili się po 1956 roku. Ci, którzy mieli ziemię na obrzeżach dużych miast, zaczęli uprawiać warzywa i owoce, na które utrzymywały się wysokie ceny. Hodowali też kwiaty na eksport na Zachód.
Badylarze jako nieliczni w PRL sprzedawali swoje produkty na wolnym rynku. W Warszawie powstało wielkie targowisko na Okęciu. Badylarze zjeżdżali tam bladym świtem i wystawiali warzywa i owoce. Zaopatrywali się na nim właściciele warzywniaków i straganiarze, którzy handlowali na mniejszych bazarach. Uprawa warzyw stanowiła jednak wyzwanie, bo nie było z czego zbudować szklarni – w PRL-u brakowało wszystkiego.  „Były przydziały na materiały budowlane. – wspominał Jan Zdunek - Dostawało się je na budowę chlewni czy obory. Ale na ogrodnictwo ich brakowało. Jeździłem po innych województwach i kupowałem je na nazwiska znajomych rolników”. Każda szklarnia była budowana z czegoś innego. Szkielet stawiano często z szyn kolejowych, a ogrzewanie konstruowano z rur ze starych parowozów. Po zbudowaniu szklarni pojawiał się problem ze zdobyciem opału do jej ogrzania. Węgiel także przydzielano. Aby go otrzymać, trzeba było zakontraktować dostawy pomidorów lub ogórków dla państwa. „Kontraktowało się powierzchnię uprawy w szklarni. Dostawało się 130 kilogramów węgla na 1 metr kwadratowy” – wspomina jeden z badylarzy. Zwykle to nie wystarczało, więc palono wszystkim co wpadło w ręce, także starymi oponami. „Mieli ciężkie życie, czasem próbowano dokręcać im śrubę. Mieli jednak własną ziemię i nie musieli wchodzić w ten biznes za czyjąś zgodą” – uważa profesor Wojciech Morawski.
Większa skala interesów zaczynała przyciągać uwagę władz.  „Krążyła legenda, że mój ojciec miał samolot, którym dostarczał kwiaty do Szwecji – wspomina Elżbieta Orłowska -  W PRL-u brakowało wszystkiego i każdy wyprodukowany towar można było łatwo sprzedać – aby utrzymać się, wystarczyło prowadzić szklarnie na przyzwoitym poziomie; dorabiali się ci, którzy wkładali w to więcej pracy”. „Jak ktoś miał uprawę pod szkłem, to już był wielki badylarz. Uważano, że jest bogaty. Wszyscy na niego najeżdżali. Na partyjnych zebraniach mówiono, że ludzie w fabrykach pracują po osiem godzin i tyle nie zarabiają” – wspomina Jan Zdunek, ogrodnik z Pleszewa. „Mieli mercedesy, bo to był dobry biznes – przyznaje profesor Wojciech Morawski. -Propaganda socjalistyczna nie mogła tego ścierpieć”. Inteligencja w PRL, zazdroszcząca im bogactwa,  natrząsała się z ich prostactwa. W ich mniemaniu badylarz to był taki prosty człowiek w gumiakach, który niewiele wie i niewiele umie. „Przydarzyło mu się szczęście, bo ma szklarnię, i pewnie jeszcze oszukuje. Ale ta praca wymaga ogromnej wiedzy. Nie da się coś tam posiać, coś tam zebrać, troszeczkę polać wodą i samo wyrośnie”. Najwięcej zarabiano na hodowli kwiatów. Największe obroty były,  gdy nadchodziły popularne imieniny Jadwigi, Stanisława, Jana, Anny czy Barbary. Jednak najlepszy był 8 marca – Dzień Kobiet, celebrowany w PRL-u niczym święto państwowe. W latach 70. Edward Gierek co roku 8 marca jechał do starannie wybranego zakładu i wręczał pracownicom po goździku. Goździki trafiły do obiegowego powiedzenia: „Rąsia, buzia, klapa, goździk” . „Popyt na goździki był niesamowity. Rosły przez cały rok, przełamywało się im tylko pąki, aby wysyp był na 8 marca. Uzupełniało się je tulipanami. Ale z nimi nie można było się spóźnić, bo następnego dnia nikt już ich nie kupił – opowiada Andrzej Aumiller, były dyrektor Państwowego Gospodarstwa Ogrodniczego w Naramowicach. PRL stał się goździkowym mocarstwem. Szacuje się, że w latach 70. wyrastało u nas co roku 7 miliardów kwiatów, z których ponad połowa to goździki! PRL eksportowała je na Zachód, a także do pozostałych krajów socjalistycznych. Dopiero w latach 80. goździki zaczęły być stopniowo wypierane z kwiaciarni przez gerbery i frezje. Zniknęły niemal całkowicie wraz z upadkiem PRL-u. Paradoks polegał na tym, że czerwone goździki od starożytności były jednym z symboli chrześcijaństwa. „Oznaczały mękę Chrystusa i miłość, w imię której dał się ukrzyżować (ich kształt miał przypominać gwoździe, którymi przybito go do krzyża, a czerwony kolor – jego krew)”. Wraz z upadkiem PRL, ogrodnictwo przestało być opłacalne. Wolny rynek, otwarcie granic i uwolnienie kursu złotego spowodowały, że do Polski napłynęły tanie pomidory, ogórki i sałata uprawiane w zachodnich i południowych krajach. Tereny wokół Warszawy stały się atrakcyjnymi terenami budowlanymi. I tak np. w Wilanowie na terenie dawnej wsi Zawady pozostały już tylko pojedyncze szklarnie. Większość właścicieli szklarni  posprzedawali ziemię pod osiedla domów jednorodzinnych i niewielkich apartamentowców.
Źródło: naszeblogi.pl
08 11 2022 Likwidacja stoczni.
Kilka dni temu minęła 14-ta rocznica zamknięcia naszych stoczni! Komisja Europejska wydała bowiem decyzję o likwidacji Stoczni Szczecińskiej i Stoczni Gdyńskiej! A rząd Donalda Tuska nie zaoponował wobec tej antypolskiej operacji......
Cynizm Platformy „Obywatelskiej” sięgnął szczytu, bo stoczniowcom proponowano przekwalifikowanie się na...psich fryzjerów! A Donald Tusk został nazwany „grabarzem polskiego przemysłu stoczniowego”, czego się podjął w interesie Niemiec......
Tusk to polityk najczęściej odznaczany przez rząd Niemiec. Pobił już rekord medali niemieckich swojego guru Bartoszewskiego, który twierdził, że bardziej od Niemców bał się Polaków podczas  II Wojny Światowej......
Tusk z PO i PSL rządził od 7 listopada 2007r. I tylko do 31 grudnia 2010 r. sprzedał 724 zakłady wysyłając tysiące Polaków za pracą za granicę. Zmniejszył o 1/3 zasiłek pogrzebowy. Podwyższył podatek VAT do 23 proc. a na artykuły dziecięce drastycznie z 8 do 23 proc. Podniósł wiek emerytalny. Podniósł akcyzę na paliwo.....
Więcej na podstronie Polityka

08 11 2022 Ostatnia szansa Ameryki!
W świecie zachodnim zaniepokojeni globaliści rejestrują narastające problemy, reakcyjni wyborcy chcą zniszczyć dobrze zaprojektowaną przez wielkie koncerny demokrację w imię własnych przyziemnych ekonomicznych, kulturowych, a nawet religijnych interesów!....
…..przygotowanie swoich społeczeństw do nowej rzeczywistości w myśl sprawdzonej zasady zarządzania kryzysem. Czyli najpierw oni tworzą kryzys, a następnie proponują rozwiązanie, które stopniowo przybliża “owieczki do rzeźni”, czyli do banksterskiej utopii.....
Gdy tak  dobry Bóg ulokował nas gdzie indziej na mapie Europy, niestety żyjemy w strefie zgniotu między Rosją, a Niemcami. Więc oczarowani historią i jej zapisem cieszymy się, że Biden pomaga nam, pomagając Ukrainie......
Więcej na podstronie Aktualności
08 11 2022 Musk usunie Tuska z Twittera? Wpis szefa Platformy rozbawił internautów do łez.
Padła też pewna propozycja…Czy rewolucja na jednym z największych serwisów społecznościowych dosięgnie polskich polityków? Raczej nie, ale Donald Tusk i tak postanowił zwrócić na siebie w tej kwestii uwagę. Temat szybko podłapali internauci, których zdaniem żarty z podszywania się pod byłego prezydenta USA nie mają sensu, bo to nie ten poziom. Elon Musk w ostatnich dniach zapowiedział usunięcie z Twittera kont nieprawdziwych osób lub osób podszywających się pod innych użytkowników serwisu społecznościowego. Do planów multimiliardera odniósł się... Donald Tusk. Szef Platformy Obywatelskiej stwierdził, że ma nadzieję, iż "nie zostanie zawieszony za podszywanie się pod Donalda T.(Trumpa - przyp. red.)".
Internauci szybko odnieśli się do "żartu" polskiego polityka. W swoich wpisach zauważają, jak Tusk został poniżony w obecności byłego Donalda Trumpa, przez byłego szefa Komisji Europejsiej Jean Claude Junckera oraz "dowcip" z mierzeniem bronią w prezydenta USA. Bardzo duża część komentujących stwierdza jednak, że konto Tuska nie zostanie zablokowane, ponieważ... Elon Musk, nie ma nawet pojęcia o jego istnieniu i nie śledzi jego wpisów.
Zaprzeczył temu jeden z członków platformerskiej młodzieżówki "Stowarzyszenia Młodzi Demokraci". Stwierdził on, że polityczna kariera Donalda Tuska, z pewnością dopisała mu rozpoznawalności, a "Musk może o nim nie słyszał, bo jest idiotą".
Źródło: niezależna.pl
Czy te wilcze oczy Tuska mogą kłamać!?
Z forum: Tusk = Teraz Usłyszysz Same Kłamstwa 
Nie każdego szatniarza z upadającej, chorej na lewactwo Europki musi Musk kojarzyć, nawet jak był to szatniarz największego ówcześnie pijaczyny w UE. 
08 11 2022 Komu bije dzwon?
Tak się zastanawiam od kilku tygodni, co nam niemiecka UE musi jeszcze zrobić aby nasz Rząd otrzeźwiał? Panie Premierze, powiedzmy sobie jasno: jesteśmy w stanie wojny polityczno- ekonomicznej przede wszystkim z Niemcami. Ile razy jeszcze muszą nas przeczołgać, ile razy musimy ulec aby ich zadowolić? Mamy zrzec się suwerenności i oddać władzę zdrajcom? A może chociaż raz, pojedzie Pan Premier do Berlina i pokaże szwabom środkowy palec? Polacy oczekują zdecydowanych reakcji a nie zachowania w stylu zaszczutego dupka który dla kasy gotów jest na wszystko! Niech Pan zapyta Niemców: Po co nam taka UE? I na koniec doda, że chyba najwyższy już czas, aby zapytać Polaków czy chcą być w takiej zdradzieckiej UE. Niemcy wypowiedziały także "wojnę" Anglosasom i popędziły do Chin oddać się w niewolę. Niepomni ruskich doświadczeń, wplątują Europę w kolejne uzależnienia. I tym razem, to z Chińczykami będą chcieli kroić nas na kasę. Czerwony Smok to jednak inny kaliber niż ruski zbrodniarz. Jak już złapią Europę w sidła, to długo nie wypuszczą. W tej wojnie musimy stanąć ostro po stronie Anglosasów. Anglosasi to nasi naturalni sojusznicy. Bardzo chętnie ewentualnie zastąpią niemiecki kapitał w Polsce i potrafią skutecznie obronić swoje interesy i inwestycje. Niemcy tej „wojny” nie wygrają. Jestem ciekawa co na to Rosjanie? Czy Putin już poczuł oddech Smoka? Czy już wie, że Niemcy za Syberię dla Chin zapewnią sobie w przyszłości dostawę tanich ruskich surowców? Czy Putin już wie, że Rosję w tym planie czeka rozpad na niewielkie republiki a łupem się podzielą Niemcy, Chiny i Anglosasi? Użycie ewentualnie przez Rosję broni atomowej, tylko przyspieszy ten proces, bo odwet chińsko- anglosaski zmiecie raz na zawsze ruską swołocz. Co powinien zrobić Putas gdyby był inteligentnym strategiem? Powinien szybko zakończyć wojnę na Ukrainie i torpedować niemieckie wysiłki.
Źródło: naszeblogi.pl
Z forum: Jeden problem - Putin nie jest inteligentnym strategiem tylko ideowym szaleńcem pragnącym odtworzyć ZSRR,  spadkobiercą Trockiego i Lenina w takim - jak to na dzisiejsze podłe czasy -  kieszonkowym  wydaniu...
My tu gadu gadu o Putinie i jego przyszłości a KE już przygotowała wspaniały plan wyniesienia Tuska do władzy w Polsce. Widać za mało sankcji nałożono,wyroków tseuoskich wydano,zbyt mało wyrwano Polsce należnych środków,bo Bruksela chce zblokować teraz tarczę inflacyjną  Polsce Dziennik Gazeta  Prawna donosi,że von Leyen skierowała do Warszawy pismo  którym wyraża wątpliwości wobec rozwiązań zawartych w tarczy. Bruksela chce powstrzymać działania antyinflacyjne polskiego rządu i zniechęcić do głosowania na Zjednoczoną Prawicę.
UE łamie Traktaty i nie dotrzymuje umów z Polską, więc nie widzę najmniejszego powodu aby Polska nie zrobiła podobnie, włącznie z niepłaceniem naszej składki do unijnego Budżetu. Zacząć trzeba od wypowiedzenia  umowy pożyczkowej i zgody na  tzw. ETS a przede wszystkim zawetować to klimatyczne szaleństwo. Należy olać unijne dyrektywy w sprawie "tarczy antyinflacyjnej" które ostatnio przyszły do Polski. Jak UE zacznie nas karać, to w finale wstrzymać wpłatę naszej składki i zapytać Polaków czy taka UE jest nam do czegokolwiek potrzebna. Myślę że takie decyzje już zapadły - wymieniono ludzi i prawdopodobnie zmieniono także taktykę "negocjacji". Mam tylko nadzieję że Premier czegoś się nauczył na błędach.

08 11 2022 Rząd szuka pieniędzy. Przekroczy granicę, której dotąd bardzo strzegł.
Polski rząd chce pozyskać finansowanie z państwowych funduszy majątkowych oraz ze sprzedaży obligacji w obcych walutach. W ten sposób PiS liczy na zmniejszenie presji na krajowy rynek, co ma miejsce w związku z rosnącymi kosztami pożyczek - pisze Bloomberg, powołując się na osobę, która zna plan rządu. A to oznacza "odejście od wcześniejszej strategii rządu, która zakładała utrzymanie udziału finansowania zagranicznego poniżej jednej czwartej całości zadłużenia. Ministerstwo zasygnalizowało zmianę podejścia, gdy zezwoliło na tymczasowe odstępstwo od limitu w aktualizacji strategii zarządzania długiem we wrześniu" - czytamy w artykule Bloomberga. Największa na świecie agencja prasowa specjalizująca się w finansach zauważa, że rząd ma coraz większe problemy. Polska wydaje sporo pieniędzy na modernizację wojska oraz musi rozwiązać problem kryzysu energetycznego, musi podjąć działania osłonowe dla gospodarstw domowych. Jednocześnie trwa spór z Unią Europejską o niezależność sądownictwa, przez który wstrzymana jest wypłata 35 mld euro pomocy po pandemii COVID-19. Bloomberg przypomina, że "koszty pożyczek wzrosły do najwyższego poziomu od ponad dwóch dekad". Ponadto w październiku polski dług radził sobie najgorzej na świecie, chociaż ostatnio zmniejszył straty. Rentowność 10-letnich obligacji wzrosła w zeszłym miesiącu powyżej 9 proc., a w poniedziałek spadła poniżej 8 proc. Bloomberg podkreśla, że rząd będzie szukać partnerów m.in. na Bliskim Wschodzie oraz w Norwegii. Planowane są również rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi i Koreą Południową w kontekście finansowania wydatków na obronę. W kluczowych rozmowach ma uczestniczyć premier Mateusz Morawiecki, który "będzie dążył do złagodzenia napięć z UE".
W ocenie rządu koszty obsługi długu wzrosną w przyszłym roku ponad dwukrotnie - do 66 mld zł.
Źródło: money.pl
Czeka nas nie tylko Czarny Piątek, ale też czarne święta, i czarny Nowy Rok!? Podziękujmy za to Kaczyńskiemu, i Tuskowi!?
Pytanie jak naprawić to co skopali Morawiecki z Glapińskim!? 100 mld zł trzeba zapłacić samych odsetek za obligacje skarbu państwa!? I co najważniejsze nikt za to nie odpowie, ba odpowiedzialni za to zarobią na tym kolejne miliony złotych!?
Z forum: Wiedzą że wybory przegrają to kombinują ile i jak by tu jeszcze sobie na kraść. Mam nadzieję że nowy rząd rozliczy tych mafiozów i ich rodziny. To wyprzedawanie za bezcen majątku narodowego pod rządami bogoojczyźnianych nazywa się pozyskiwaniem finansowania z państwowych funduszy majątkowych ? Ta rządząca banda woli nas utopić niż faktycznie zlikwidować nikomu niepotrzebną izbę dyscyplinarną w SN (ostatnio zmienili jej nazwę i mieli nadzieję, że w ten sposób zrobią UE w konia) i przywrócić do orzekania czterech sędziów. Ten ośli upór rządzących nieudaczników kosztuje nas już ponad 1,5 miliarda złotych i zamiast pozyskać za darmo kilkaset miliardów zł od UE oni chcą 400 miliardów pożyczać w przyszłym roku na lichwiarski procent np. od Chin !!! Czy ci ludzie są normalni ? 
07 11 2022 Bunt ramoli.
Kilka dni temu prof. Jan Majchrowski przypomniał swoją rezygnację z urzędu sędziego ( w grudniu 2021) na znak protestu przeciwko przedziwnym obyczajom w Sądzie Najwyższym, gdzie działy się rzeczy nieprzystojne. Oto, na przykład, sędzia Józef Iwulski – zawieszony – przychodził i prowadził sprawy...Dostawał pełną gażę......
…..Iwulski stanął na czele 30 sędziów ( rozbójników!), którzy doprowadzili do rokoszu w Sądzie Najwyższym, a rezygnując z orzekania ( był to ukłon wobec UE naturalnie!) jakby żegnali się ze stanem sędziowskim.....
„...SN jest rozdarty jak cała Polska i każda strona ciągnie do siebie.(...) Nienawiść społeczna tak nabrzmiała, że coś wreszcie musi pęknąć...” Oto skutki weta z 2017 roku.....
...IPN zamierza postawić Iwulskiemu zarzut zbrodni komunistycznych w związku z wyrokami karnymi, które wydawał w okresie PRL-u, w stanie wojennym.  Oprócz niego pojawiają się tam nazwiska innych sędziów jak Michał Laskowski, Piotr Prusinowski, Włodzimierz Wróbel, Dariusz Zawistowski...Wszyscy oni zrezygnowali z orzekania w sprawach sądowych obok sędziów z nowej KRS...
Zapowiada się niestety kolejna dekada PRL-bis – chyba że obudzi się Duda i zagra legalnie na nosie euroludkom z TSUE...Tym bardziej, że TSUE przyznało właśnie prezydentowi RP prawo do mianowania i odwoływania sędziów.....
Więcej na podstronie Polityka

07 11 2022 PO totalu, obciachu i niemieckiej świadomości? Foto
Dumny "Donuś" z Niemieckim orderem, który dostał trzy dni po doprowadzeniu do upadku Stoczni Szczecińskiej, która dobrze zarządzana byłaby konkurencyjna dla stoczni w Niemczech.....
"Donek" to polityk najczęściej odznaczany przez rząd Niemiec. Pobił już rekord medali niemieckich swojego guru Bartoszewskiego, który twierdził, że bardziej od Niemców bał się Polaków podczas  II Wojny Światowej.....
…...polska polityka ostatnich dwóch, trzech lat była dowodem na to, że walcząc o swoje pamiętamy także o przyjaciołach, o tych państwach, które są mniejsze od nas, albo znalazły się w trudniejszej sytuacji politycznej. Obiecuję, że w ramach swoich kompetencji będziemy to robić dalej......
Więcej na podstronie Aktualności


07 11 2022 Prezes Kaczyński w Suwałkach „o ciepłych” rządach.
Podczas spotkania z mieszkańcami Suwałk prezes Jarosław Kaczyński nawiązując do wcześniejszej wypowiedzi Donalda Tuska w Sandomierzu, który mówił, że „władza powinna być ciepła dla ludzi”, stwierdził, że jeżeli trzymać się tej konwencji „ciepło-zimno”, to cieplejszej władzy niż obecna, Zjednoczonej Prawicy, w Polsce do tej pory nie było......
Sumarycznie dochody budżetowe w latach 2016-2022 są wyższe od tych osiągniętych w budżecie roku 2015, aż o 1 bilion 132 mld zł, czyli średniorocznie aż o około 160 mld zł.....
To jest wręcz bezpośredni dowód na polityczne przyzwolenie na okradanie Polaków z podatków, które zamiast do budżetu, masowo trafiały do prywatnych kieszeni „krewnych i znajomych królika”.....
Nie pamiętam tak głębokiego drenowania naszych kieszeni, a Kaczyński uważa to za sukces!? Nie jest ważne jaką formę opodatkowania wybierzesz, Morawiecki i tak ciebie złupi do gołej skóry!? Nasz system podkowy jest tak skonstruowany, że nawet jak na polu zbierałbyś zamiast kamieni, brylanty, to splajtujesz!? No chyba że masz kogoś w rodzinie z baronów PiS!?....
Więcej na podstronie Aktualności

07 11 2022 Polacy chcą zobaczyć Tuska w TVP. Tak widzą debatę z liderem opozycji.
TVP kolejny raz zaprosiła Donalda Tuska. Lider PO miał wziąć udział w programie "Strefa Starcia", w którym pojawił się też Mateusz Morawiecki. Tusk odmówił i nie przyjechał do studia. Rzecznik PO Jan Grabiec stwierdził, że "to przejaw paniki politycznej [...], by ktoś z kilkugodzinnym wyprzedzeniem organizował debatę z udziałem obecnego premiera". Dodał, że Tusk widzi możliwość debaty, ale z Jarosławem Kaczyńskim na warunkach gwarantujących bezstronność. Zapytaliśmy Polaków, czy Donald Tusk powinien pojawić się w debacie zorganizowanej przez TVP i kto powinien wziąć w niej udział. Nasi rozmówcy chętnie zobaczyliby starcie Tuska i Kaczyńskiego. - Pewnie, że powinna być debata z Tuskiem, ale on nie chce się zgodzić - mówi mężczyzna spotkany na bazarze Szembeka w Warszawie. - Kaczyński, Donald Tusk, Hołownia, Kosiniak-Kamysz - wymienia kogo widziałby w debacie kolejny rozmówca Wirtualnej Polski. - Ja rzadko oglądam TVP, ale słyszałam, że był zaproszony. Może ktoś mu doradzi, że może tam zrobić to samo co w TVN - słyszymy od kobiety, którą zapytaliśmy o debatę z Tuskiem.
Źródło: wp.pl
Tusk nie pojawi się na żadnej debacie bo nie ma nic do zaoferowania prócz odsunięciem od władzy PiS!? On wie że bardzo wielu pamięta Złotego Tuska, Słońce Peru, haratanie w gałę, podniesienie VAT, podniesienie wieku emerytalnego, ograbienie OFE bo te pieniądze do Polaków nie należały......

07 11 2022 "POgarda wobec wyborczyń". Joanna Lichocka o atakach na szefa PiS za słowa o problemie alkoholizmu.
W każdej wypowiedzi publicznej polityków PO zawiera się kłamstwo – lecz konfrontacja z rzeczywistością, z prawdą zawsze jest dla nich klęską. Nie mogąc merytorycznie rywalizować, budują alternatywną rzeczywistość, ale – co więcej – opierają swój dialog z opinią publiczną na szczuciu i podjudzaniu do nienawiści wobec rywali politycznych. Mając większość mediów, które są po prostu organami prasowymi POstkomuny, potrafią w takim alternatywnym świecie utrzymać niemałą część Polaków, nienawidzących PiS i… innych Polaków, którzy na PiS głosują. POstkomuna wraz ze swoimi mediami głosi, że to Jarosław Kaczyński dzieli Polaków, podczas gdy jest zupełnie odwrotnie. Politycy PO realizują ten plan cynicznie od 2005 r. Niekiedy jednak w tym szczuciu na lidera PiS zapominają się tak, że wychodzi ta ich pogarda dla rzeczywistych problemów ludzi. Ostatnio wyszydzają słowa Jarosława Kaczyńskiego o narastającym problemie alkoholizmu wśród młodych kobiet. Poradniki i magazyny kobiece pełne są artykułów na ten temat – ukryty problem, piszą, dotyka także kobiety w korporacjach, mieszkanki wielkich miast. Politycy POstkomuny dziś z tego szydzą – ich prostackie ataki ilustrują głęboką pogardę dla własnych wyborczyń. Jeżeli na przykład utrzyma się taki stan, że do 25. roku życia dziewczęta, młode kobiety, piją tyle samo co ich rówieśnicy, to dzieci nie będzie. Pamiętajcie, że mężczyzna żeby popaść w alkoholizm to musi pić nadmiernie przeciętnie przez 20 lat. Jeden krócej, drugi dłużej, bo to zależy od cech osobniczych, a kobieta tylko dwa - zaznaczył Kaczyński!?
Źródło: niezalezna.pl, wp.pl
Wpierw kariera, a później dziecko, tak myśli zdecydowana większość młodych!? No a jak już pomyślą o dziecku to jest już zazwyczaj za późno!?
Mowę nienawiści, to chyba Kaczyński zaczęli: "spieprzaj dziadu!"; "ta małpa w czerwonym"; "ja Panią załatwię", na granicy furii krzyczał: Nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego brata; zamordowaliście go....
No, a ile dzieci ma Kaczyński, i skąd u niego taka nienawiść do kobiet!?
Z forum: Pan i kot. Powiedział ekspert od dzieci i orędownik klasycznego modelu rodziny. Z tego raczej potomstwa nie będzie, jak i z zabaw z kolegami. Niezwykle niepokojące zaczynają być te absurdalne tyrady. Najistotniejszym nie jest bynajmniej sam nonsens wypowiedzi, ale jej trywialna, infantylna forma. Coraz bardziej zdziecinniałe i prymitywne formy wyrazu wydają się być symptomatyczne.
Krajowy ekspert od kobiet i od dzietności...
Powiedział "ojciec narodu" i tata gromadki dzieci. Co za bydlę...
Przy takich "przywódcach narodu" to mam ochotę sama podwiązać sobie jajowody. Szydełkiem.

07 11 2022 Kamila Gasiuk- Pihowicz: Kaczyński okradł Polaków z pieniędzy unijnych.
W programie "6. Dzień Tygodnia w Radiu ZET" Kamila Gasiuk-Pihowicz podkreśliła, że Polska nadal nie ma pieniędzy z KPO, zagrożone są środki z obecnego rozwiązania budżetowego, w sumie jest to ponad 100 mld euro. — Rzeczywistość wygląda tak, że Kaczyński okradł Polaków z pieniędzy unijnych. Warunki uzyskania tych środków były następujące: likwidacja Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Izba Odpowiedzialności Zawodowej nie jest niezależnym sądem — powiedziała posłanka Koalicji Obywatelskiej. W dalszej części wypowiedzi podkreśliła, że znajdują się w niej neosędziowie wybrani przez upolitycznioną KRS. Zauważyła, że w dalszym ciągu mogą być prześladowani sędziowie w związku z tym jakie wydają orzeczenia, które są zgodne z orzeczeniami Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. — Nie zostali przywróceni do orzekania ci sędziowie, którzy wcześniej zostali usunięci. Zatem nie ma spełnionych warunków, żeby anulować karę nałożoną przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Zdaje się to wiedzieć pan minister Błażej Poboży, który wysyła wniosek do Komisji Europejskiej, a nie do TS UE posługując się argumentacją polityczną, a nie merytoryczną. Argumentów prawnych nie ma żadnych — powiedziała Gasiuk-Pihowicz. Na koniec zaznaczyła, że rzeczywistość wygląda tak, że politycy PiS okradli Polaków z bardzo potrzebnych środków unijnych. Dodała, że można się zastanawiać, dlaczego to zrobili: czy z głupoty, czy z nieudacznictwa, czy Ziobro ma jakieś haki na Kaczyńskiego i w ten sposób szantażuje prezesa PiS. — Minister Kaleta powiedział bardzo jasno, że nieuzyskanie środków będzie pisowską strategią na kampanię wyborczą. Obrzydzimy Polakom Unię Europejską. Skutkiem polityki PiS-u jest to, że nie mamy nadal środków europejskich — zauważyła posłanka.
Źródło: onet.pl
Te pieniądze z UE nie pojawią się nigdy. I czas najwyższy sobie to uświadomić. Pozostaną jedynie złudną fatamorganą. No chyba, że Kaczyński z Morawieckim w workach pokutnych zaciągną Ziobrę na powrozie do Brukseli.
Może i nie na temat. Czy państwo polskie ma problem? Czy Patrycja Kotecka miała jedenaście lat temu kontakty z półświatkiem? Czy to przestępcy kazali jej zbliżyć się do Zbigniewa Ziobry? Takie zarzuty stawia żonie ministra sprawiedliwości jeden z byłych członków gangu pruszkowskiego, świadek koronny Piotr K., pseudonim „Broda”, który dla środowiska PiS jeszcze niedawno był bardzo wiarygodnym człowiekiem. Bo jeśli byłoby tak, że Patrycja Kotecka „miała służyć gangsterom do rozpracowywania różnych środowisk”, a „kontakt ze Zbigniewem Ziobro nawiązała na zlecenie mafii”, to byłby nie tylko skandal, ale przede wszystkim bardzo niebezpieczna dla bezpieczeństwa państwa sytuacja.

07 11 2022 Miała być symbolem walki z nepotyzmem w PiS-ie. Wiemy, ile zarabia żona polityka.
Jeszcze w 2021 r. Sylwia Sobolewska zasiadała w trzech spółkach Skarbu Państwa. Prywatnie żona prominentnego polityka partii rządzącej na państwowych posadach zarabiała krocie. Pracę straciła, gdy prezes Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział walkę z nepotyzmem w partii. Dziś pracuje w miejskiej spółce w Kamieniu Pomorskim. Onet zdobył informację o jej zarobkach. Pytania o zarobki Sylwii Sobolewskiej pojawiają się od chwili, kiedy została zatrudniona w Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej w Kamieniu Pomorskim. Do tej pory zarówno władze spółki, jak i samego miasta skrzętnie unikały odpowiedzi. O wynagrodzenie żony Krzysztofa Sobolewskiego pytali m.in. kamieńscy radni. Chcieli także wiedzieć, w jaki sposób doszło do zatrudnienia Sylwii Sobolewskiej w miejskiej spółce. PGK w Kamieniu Pomorskim miało do tej pory jednoosobowy zarząd w postaci prezesa. Do rozszerzenia struktur doszło w październiku zeszłego roku. Na nowo powstałe stanowisko powołano żonę sekretarza Prawa i Sprawiedliwości. Już wtedy Onet próbował dowiedzieć się, ile będzie zarabiać w spółce Sylwia Sobolewska. Pytany o to wówczas burmistrz, zasłaniał się niewiedzą, mimo że sprawuje nadzór właścicielski nad spółką. Przez wiele miesięcy zbywano również pytania radnych. W odpowiedzi na ostatnią interpelację w tej sprawie, którą wystosowała radna Monika Kosińska, burmistrz napisał, że zarobki zarządu zostały utajnione. Stanisław Kuryłło odmówił również odpowiedzi na pytania dziennikarza "Faktu". Jednocześnie na październikowej sesji głos zabrał sam prezes PGK. Stwierdził wówczas, że gdyby zapytano jego, a nie burmistrza, udzieliłby odpowiedzi.
Onet skontaktował się z Adrianem Guranowskim, powołując się na tę deklarację. Podczas rozmowy telefonicznej zapytaliśmy również o kulisy zatrudnienia Sylwii Sobolewskiej. To prezes PGK ją polecił. Twierdzi, że plany powiększenia zarządu istniały od dłuższego czasu. Nie potrafi jednak wskazać, w jaki sposób kandydatura żony polityka PiS-u trafiła na jego biurko. Wiadomo, że konkursu nie było. Innych ofert również. Sylwia Sobolewska była jedyną kandydatką, a rada nadzorcza zaakceptowała ją jednogłośnie. Ile zarabia żona sekretarza PiS-u w samorządowej spółce? Prezes PGK w odpowiedzi na pytania Onetu zdecydował się w końcu ujawnić wysokość wynagrodzenia Sylwii Sobolewskiej. Żona polityka PiS-u zarabia miesięcznie ponad 18 tys. 660 zł brutto. Sam prezes może liczyć co miesiąc na ponad 23 tys. zł brutto. Sylwia Sobolewska do 2015 r. pracowała w szczecińskim oddziale Polskiej Izby Handlowej. W 2017 r. wzięła ślub z Krzysztofem Sobolewskim. Tuż po nim została członkiem rady nadzorczej Portu Lotniczego Szczecin-Goleniów. Natomiast w latach 2018–2020 zasiadała w radach nadzorczych PKO Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych i Centrum Badań Jakości. W międzyczasie porzuciła inspekcję handlową i przeniosła się do Polskiego Funduszu Rozwoju Nieruchomości jako kontroler zgodności, gdzie zajmowała się m.in. zarządzaniem ryzykiem i ryzykiem operacyjnym. W 2018 r., gdy szefem Orlenu został Daniel Obajtek, Sylwia Sobolewska przeniosła się do koncernu od razu na stanowisko dyrektora działu systemów zarządzania i ryzyka korporacyjnego. Sobolewska została też powołana do rad nadzorczych dwóch spółek, których Orlen jest 100-proc. właścicielem: Anwilu (od 10 grudnia 2019 r.) i Orlen Paliwa (od 3 stycznia 2020 r.). Jednak jej zwrotna kariera i niebotyczne zarobki przeszkadzały nawet politykom Prawa i Sprawiedliwości. Sobolewska stała się twarzą partyjnej walki z nepotyzmem. Jak wówczas ustaliliśmy w Onecie, jej rezygnacja z trzech rad nadzorczych miała być warunkiem awansu męża na stanowisko sekretarza generalnego PiS. W ciągu 2021 r. na państwowych i samorządowych posadach Sylwia Sobolewska zarobiła w sumie prawie 800 tys. zł.
Źródło: onet.pl
Nepotyzm w każdej skali jest naganny i szkodliwy, ale w skali, jaką rozpętał PiS, jest przestępstwem wobec suwerena. Ogłoszenie matrymonialne: Poznam męża, koniecznie z PIS, w celu objęcia lukratywnej posady w postaci stanowiska kierowniczego w państwowej instytucji tudzież spółce skarbu państwa. Pozwolę nawet przepisać na siebie majątek. Tylko poważne oferty. 
06 11 2022 Państwo tekturowe.
Jest bardzo wiele poważnych problemów, którymi nie zajmuje się państwo ani jego instytucje stwarzając przez to sprzyjające warunki do poważnych przestępstw. Takim problemem są na przykład przestępstwa związane pośrednio z transplantacją narządów oraz definicją tak zwanej śmierci mózgowej, a przede wszystkim ich ciemna liczba......
Profesor wybudził dziewczynę ze śpiączki, skończyła ona studia, wyszła za mąż, urodziła dziecko i jest całkowicie zdrowa. Awanturę wywołało moje proste pytanie: „jeżeli osoby od których pobiera się narządy uważa się za zmarłe dlaczego znieczula się je przed przeprowadzeniem zabiegu?”.....
Innym poważnym przestępstwem, którym zupełnie nie interesuje się państwo są wyłudzenia nieruchomości od starych bezradnych osób przebywających, często z wyroku sądu rodzinnego, w domach opieki......
Kolejny proceder którym powinny zająć się służby państwowe to internetowa sprzedaż medykamentów. Rzekomych idealnych środków na porost włosów, na potencję, wspaniałych preparatów odchudzających, leczących nowotwory, a nawet środków poronnych. Lekarze i farmaceuci rejestrują wysoką liczbę zatruć takimi preparatami gdyż wchodzą one często w interakcję z innymi przyjmowanymi przez pacjenta lekami.....
Więcej na podstronie Polityka

06 11 2022 O wyższości wiatraka nad elektrownią atomową wg. Platformy.
Podpisanie przez rząd PIS-u umów dotyczących budowy w Polsce elektrowni atomowych wzbudziło wzmożenie „ekspertów” Platformy Obywatelskiej......
Towarzysz Miller wie co mówi i do kogo mówi. On mówi do złodziei, którzy okradli Polskę z dwóch-rocznych budżetów, nie tylko blokując budowę elektrowni atomowej, lecz także rujnując polskie stocznie i wyprzedając za bezcen polskie firmy.......
W czasach Tuska opylano bowiem wszystko – jak leci. Bo „piniędzy nie było” i miało już ich nigdy nie być, gdyż budżet - okradany przez mafie vatowskie i paliwowe nie spinał się Vincentowi.......
…....dzięki Tuskowi znowu ożyły taśmy, na których politycy PO nie ukrywają, że zamiast restrukturyzować kopalnie - „jedli, pili, lulki palili i nic nie robili – aż w końcu to pierdyknęło”… „To” – czyli "teoretyczne państwo" traktowane przez Platformę Obywatelską jak świńskie koryto…
Więcej na podstronie Aktualności

06 11 2022 Koniec diabelskiej alternatywy?
Nie wierzę w kapitalizm z ludzką twarzą. Jestem przekonany, że musimy szukać innego systemu, zawrzeć inną umowę społeczną, żeby ocalić demokrację, cywilizację opartą na wzajemnym szacunku i poszanowaniu swoich praw. Jeżeli wreszcie chcemy ocalić przed zagładą naszą planetę. W dodatku wcale nie mamy dużo czasu. Zostało go bardzo niewiele, zanim bogata mniejszość, garstka krezusów zaprowadzi ludzkość do nieodwracalnej już zagłady......
W Polsce jest inaczej. Władza obiecała i wiele ze swych ważnych obietnic dotrzymała. Dzięki temu utrzymuje znaczne poparcie w sondażach. Teraz kiedy czuje się pewnie, dąży do władzy absolutnej i zaczyna spłacać swe długi kapitałowi. Najpierw wycofała się z pomysłu, aby zmusić je do podzielenia się nielegalnymi zyskami ze spekulacji walutowej z Frankowiczami.....
Więcej na podstronie Aktualności

06 11 2022 Emerytka pochwaliła rząd. Zaraz usłyszała: "Mnie Kaczyński nie daje"
Szalejąca inflacja, kryzys energetyczny, konieczność zaciskania pasa i szukania oszczędności. Na bazarze kalafior kosztuje już 6 złotych, a za kilogram śliwek zapłacimy ponad 7 zł. Jak Polakom żyje się w czasach kryzysu? Jak oceniają działania rządu? Zapytaliśmy o to na warszawskim bazarze Szembeka. Z jednej strony emeryci zachwalają działania Zjednoczonej Prawicy za podwyżki świadczeń i dodatki, z drugiej słyszymy coraz więcej głosów o biedzie i rosnących cenach. - Za dużo jest propagandy w telewizji. Kiedyś w sklepach zarabiali 1,5 tysiąca, a teraz zarabiają 3 tysiące - mówi emerytka spotkana na bazarze. - Niech pan nie żartuje, biedy nie ma. Emerytura rośnie. A reszcie? Nie wiem, ich sprawa - dodaje emeryt spotkany przez reportera Wirtualnej Polski. - Chwalę rząd, bo miałam 870 emerytury, a teraz mam ponad 2 tysiące. Co mnie obchodzi inflacja. Kupuję, co chcę. Meble mam, pralkę mam, wszystko mam - wymienia następna emerytka. - Niech tak mówią i dalej żyją w dziadostwie w tym kraju. Rząd nadaje się tylko do rozdawnictwa - kontruje z kolei inna kobieta kupująca na bazarze. - Trzeba podjąć konkretne działania, a nie... żeby firmy upadały, żeby ludzie nie mieli na prąd - burzy się kolejna kobieta w wypowiedzi dla Wirtualnej Polski. - Emeryci nie mają dzieci. Mi jakoś nikt zasiłku macierzyńskiego nie zwiększa. Obiecują wszystkim złote góry i wprowadzają dodatkową gotówkę zwiększając inflację. Rząd ewidentnie sobie nie radzi - podsumowuje spotkana przez nas matka z dzieckiem.
Źródło: wp.pl
Jak słucham tych pisowskich mądrali, to wygląda na to,że Polska obecnie jest tak demokratycznym krajem,rządzonym przez bogów zbawicieli potrzebującym tylko trzech kadencji, by stała się krainą miodem i mlekiem płynącą, praworządną ,bezpieczną i w rozkwicie jak żaden inny kraj w świecie. No a o dożywotniej to nie łaska pomyśleć, dacie tylko dodatkowe 500+, i macie to pewne ? I jak tu nie chwalić bankomatu za to, że wypłacił ci TWOJE pieniądze!?

06 11 2022 "Bezkarność opozycji doprowadziła w Polsce do dwóch zabójstw". Kaczyński: Sądy bezczelnie łamią zasady'
Bezkarność opozycji i jej zwolenników doprowadziła już do dwóch zabójstw - stwierdził na spotkaniu z mieszkańcami Ełku prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Jak dodał, upartyjnienie sędziów to jedyny przejaw łamania praworządności w Polsce, ale pomimo oskarżeń ze strony polityków przeciwnych obozowi rządowemu pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy trafią do RP, jeżeli tylko PiS wygra wybory.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński kontynuuje spotkania z Polakami. Podczas sobotniego wystąpienia w Ełku poruszył temat KPO i jak stwierdził, blokowania tych środków m.in. przez polską opozycję. Przypomniał, że dzieje się to pod "oszukańczym zarzutem braku praworządności w Polsce". Polityk przyznał, że praworządność jest łamana, jednak przez oskarżycieli. "W Polsce rzeczywiście bywa źle z praworządnością, ale kto jest temu winien? Ci sędziowie, którzy są całkowicie dalecy od tego, żeby przestrzegać zasad elementarnych - bezstronności politycznej i zasady równości obywateli. Ta zasada równości obywateli, w tej chwili przez sądy, jest na to wiele dowodów, jest bezczelnie łamana" - podkreślił. Kaczyński jako przykład podał atak Sławomira Nitrasa na poseł PiS Iwonę Arent. "Dopuścił się w ten sposób przestępstwa (...), a co sąd na to zrobił? Nic. Takich przypadków jest nieporównanie więcej, tylko ten łączy brak bezstronności i brak równości wobec prawa" - wyjaśnił. "Sądy (...) tamtą stronę chronią w sposób całkowicie bezprawny i całkowicie nieodpowiedzialny, bo ta ochrona może z czasem doprowadzić do wielu nieszczęść. (...) Już doprowadziła do dwóch zabójstw. Bo było drugie w Warszawie, mniej znane, gdzie człowiek, który zwrócił uwagę chuliganowi, który niszczył plakaty związane z uroczystościami rocznicowymi - chodziło o Smoleńsk. Po prostu został przez tego człowieka zabity" - mówił prezes PiS. Jak stwierdził, poza stałymi naciskami polskiej opozycji, która jest obecna w instytucjach europejskich, nie ma powodów do weryfikacji przestrzegania praworządności, która ma być przez rząd łamana. "A dziś oskarżają nas, że to my jesteśmy temu winni" - mówił.
Źródło: niezalezna.pl
Z forum: Część sędziów ma głęboko korzenie w latach stalinowskich. Młody sędzia ,ale wyrósł z tych samych korzeni. Po dziś dzień oni sądzą według tamtego schematu. Są wyjątkowo surowi dla zwykłych ludzi, są przy tym tak bezczelni że nie biorą pod uwagę wszystkich dowodów. Dla swoich udowadniają, że im wszystko wolno i to bezkarnie. Pokazują że to oni tu rządzą i że nic im nie możemy zrobić.

06 11 2022 Tusk atakuje rząd ws. KPO. Kaczyński odpowiada: "Winni są ci, którzy podpuszczali, szczuli przeciwko nam"
- My nie jesteśmy niczemu tutaj winni. Winni są ci, którzy nieustannie podpuszczali tam, podnosili rękę za różnymi uchwałami przeciwko nam, ale przede wszystkim szczuli - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński w Suwałkach, nawiązując do braku środków z Krajowego Planu Odbudowy. W ocenie prezesa PiS, opozycja jest antypaństwowa i antynarodowa. Lider PiS na wstępie wystąpienia wymieniał programy wprowadzone przez rząd, m.in. 500plus, kapitał opiekuńczy, 13. i 14. emerytura. Nawiązywał też do wcześniejszego wystąpienia szefa PO Donalda Tuska w Sandomierzu. "On użył jednego celnego określenia, że władza powinna być ciepła dla ludzi. Otóż, czy ciepła jest ta władza, która daje, czy ta, która nie daje. Czy ciepli rodzice, to ci którzy zajmują się swoimi dziećmi, czy ci którzy mówią: niech sobie dzieci same dają radę" - mówił Kaczyński. "Jeżeli trzymać się tego przeciwstawienia ciepło-zimno, to cieplejszej władzy w Polsce nie było" - dodał.
Zaznaczył, że gdyby sytuacja finansowa Polski "była taka, jaka by była gdybyśmy kontynuowali w tej sferze właśnie politykę naszych poprzedników, gdybyśmy pozwalali na rozkradanie kraju, rozkradanie VAT-u, akcyzy na paliwo i wielu innych rzeczy, to oczywiście pieniędzy na tę politykę, którą prowadzimy, i w sferze czysto społecznej, socjalnej i sferze inwestycyjnej, tego wyrównywania szans cywilizacyjnych, byśmy nie mogli prowadzić".
"Myśmy mogli mówić to, co oni mówili, że pieniędzy nie ma i nie będzie. Chociaż bardzo byśmy chcieli pomóc, to jednak ich nie wykopiemy nawet w Zakopanem" - dodał szef PiS, nawiązując do słów Jacka Rostowskiego. "Myśmy nie kopali, myśmy po prostu ukrócili to, co robił poprzedni rząd" - podkreślił. Kaczyński nawiązał też do słów Tuska, że to PiS jest winien braku pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. "Dzisiaj padły takie słowa, że my jesteśmy winni za to, że nie przychodzą pieniądze z Brukseli, jakby winni Polakom. Proszę państwa, my nie jesteśmy niczemu tutaj winni. Winni są ci, którzy nieustannie podpuszczali tam, podnosili rękę za różnymi uchwałami przeciwko nam, ale przede wszystkim szczuli, szczuli i jeszcze raz szczuli" - stwierdził szef PiS. "To jest po prostu niesłychane. Nie ma w Europie takiej sytuacji jak ta, która jest w Polsce, żeby opozycja była antypaństwowa i antynarodowa" - podkreślił Kaczyński. Jak dodał, "jeżeli mówimy już o długach, to tak, oni mają rzeczywiście ten dług". "Za te setki miliardów złotych, które Polska straciła z powodu tego, że oni tolerowali gigantyczne złodziejstwo. Nie mam żadnych dowodów na to, że osobiście na tym - mówię o politykach - korzystali. Ale mam też i doświadczenie życiowe, i ci z państwa, którzy są ludźmi bardziej doświadczonymi sądzę, że mogą sobie coś na ten temat pomyśleć. Ja też sobie myślę, ale powiedzieć nie mogę" - mówił lider PiS.
Źródło: niezalezna.pl
Te pieniądze z UE nie pojawią się nigdy. I czas najwyższy sobie to uświadomić. Pozostaną jedynie złudną fatamorganą. No chyba, że Kaczyński z Morawieckim w workach pokutnych zaciągną Ziobrę na powrozie do Brukseli. Morawiecki nie chce umierać za sądy, ale z kolei Ziobro i jego ludzie nie chcą umierać za Morawieckiego. I mają w tym ciche wsparcie wielu wpływowych polityków PiS, którym polityka europejska prowadzona przez premiera i jego ludzi po prostu się nie podoba.
Powiem tak nawet jak Tusk zostanie premierem, to te pieniądze nie trafią do Polski, bo one są przeznaczone na ratowanie niemieckiej gospodarki!?
Sam jeden Banaś odzyskał ponoć 200 mld ukradzionych przez VAT-owską mafie!?

No to ja się pytam co się stało z tymi odzyskanymi miliardami!? 
05 11 2022 Co z reklamacją węgla kupionego przez samorząd? Mamy odpowiedź PGE.
Okazało się, że o ile kupując w składzie, węgiel mógł podlegać reklamacji, tak przy zakupie za pośrednictwem samorządu może być to niemożliwe......
Spółka zapewnia, że "węgiel oferowany przez PGE Paliwa jest certyfikowanym, spełniającym wszystkie normy jakościowe produktem o wysokiej kaloryczności przeznaczonym do spalania zarówno w małych przydomowych piecach, jak i w piecach ciepłowniczych"......
Respiratory też miały certyfikaty, a nie nadawały się do użytku!? Znaczy się gówno z certyfikatem można sprzedawać jako marmoladę!?.....
Więcej na podstronie Aktualności


05 11 2022 Szalupa plus tak szybko nie odpłynie.
Jeśli jest coś, co może imponować w rządach Prawa i Sprawiedliwości, to ta nieustanna pomysłowość, jak państwo polskie jeszcze bardziej wykorzystać. Jak skręcić na nim własny biznes i biznesik. Przy czym wszystko to robione, owszem, bezczelnie, ale w białych rękawiczkach. Tak, żeby kwity się zgadzały i nikt nikogo za nic nie mógł pociągnąć od odpowiedzialności......
Więcej na podstronie Aktualności

05 11 2022 Górnik bierze 120 tys. zł za odejście z polskiej kopalni i idzie do czeskiej. "Taka jest pomoc z budżetu".
– Jestem ogromnym zwolennikiem wydobycia węgla w Polsce - powiedział w programie "Newsroom" WP Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki w rządzie Włodzimierza Cimoszewicza (1997 r.). – Trzeba utrzymać poziom wydobycia, jaki jest potrzebny na utrzymanie systemów energetycznych. W Polsce potrzebujemy ok. 70 mln ton węgla rocznie, 13 mln w tej chwili pochodzi z importu. Przez 30 lat odchodzenia od węgla nie stworzyliśmy żadnego substytutu. Nie wolno likwidować kopalń; nadal są zalewane kopalnie, niszczone szyby. Natomiast trzeba zrobić to, co zrobiliśmy z siarką, czyli metodami inżynierskimi obniżyć zawartość CO2 w spalinach w energetyce. Świat to robi, są technologie. Tak działają USA, Chiny, my spalamy surowy węgiel i się potem dziwimy, że mamy wysoką emisję CO2. Ale niestety, nasza administracja uwielbia jednoznaczne sformułowania: "odchodzimy od węgla". Tylko że my nie mamy do czego odejść. Dotacje do wydobycia węgla zakończyły się od 1992 r., od tego czasu rząd tylko trzy razy wspierał górnictwo. Od lat budżet dotuje jedynie likwidacje kopalń, także tych, w których nadal są zasoby węgla. Górnik, który zdecyduje się na odejście z kopalni, bez względu na staż pracy, dostaje 120 tys. zł. Śmieszność polega na tym, że polscy górnicy biorą te pieniądze i idą do kopalni czeskich, które są niewiele dalej. I takie jest wydatkowanie na górnictwo z budżetu państwa – opowiadał nasz gość.
Źródło: money.pl
Z forum: Jakim prawem każdy kolejny rząd w tym państwie okrada podatnika finansując dwóm lub trzem grupom zawodowym takie odprawy . Górnicy to zaraz po rolnikach najwięksi beneficjenci polskiego budżetu i jednocześnie najwięksi biorcy socjalnych przywilejów od czasów GIERKA . CZAS NA PORZĄDKI W GÓRNICTWIE I ENERGETYCE ,CZAS SKOŃCZYC Z PRZYWILEJAMI EMERYTALNYMI I DEPUTATAMI . TAKIE SAMAE PRAWA DLA INNYCH GRUP ZAWODOWYCH ALBO LIKWIDACJA PRZYWILEJÓW DLA WSZYSTKICH WSZYTKICH .
Styczeń 2015 roku. Na Śląsku trwają protesty przeciw polityce rządu Ewy Kopacz wobec górnictwa. Bo chcą zamknąć 3 kopalnie. Do kopalni Pokój w Rudzie Śląskiej (obecnie już zlikwidowanej przez PIS) na wyjazdowe posiedzenie klubu parlamentarnego PiS ściągają posłowie tej partii, w tym Jarosław Kaczyński i Beata Szydło a każdy górniczy strajk wspierany jest kibolskimi bojówkami PISu.. Na górniczym wiecu Kaczyński grzmi, że działania ekipy Kopacz to zamach na górnictwo, Śląsk i górnicze rodziny. Obiecuje: „Będziecie mieli pracę, a środki, które ta władza chce przeznaczyć, by likwidować kopalnie, będą przeznaczone na inwestycje, na rozwój”. Wtóruje mu Beata Szydło: „PiS będzie otwierać wszystkie zakłady pracy, które ten rząd pozamyka”. ANI JEDNA KOPALNIA NIE ZOSTANIE ZAMKNIĘTA. ANI JEDEN GÓRNIK NIE ZOSTANIE ZWOLNIONY. Żony górników w podziękowaniu za wsparcie wręczają prezesowi PiS figurkę św. Barbary i śpiewają „Sto lat”. NO I CO Z TYCH WYPOWIEDZI PISU WYSZŁO. WIELKIE (coś tam).

05 11 2022 Coraz bliżej środków z unijnego budżetu. Komisja Europejska potwierdziła spełnienie 16 z 20 warunków.
Komisja Europejska potwierdziła spełnienie przez Polskę 16 z 20 warunków niezbędnych do wypłaty środków z perspektywy finansowej UE na lata 2021-2027, czyli tradycyjnych funduszy unijnych - poinformowało dziś Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej. Resort podkreślił, że warunkowość w przyznawaniu środków z budżetu UE jest normalną procedurą, której podlegają wszystkie państwa członkowskie UE. Zastrzegł, że chodzi o tradycyjne fundusze unijne, a nie nowy instrument, jakim jest Fundusz Odbudowy, który ma wesprzeć unijne gospodarki po pandemii. Zarówno według KE jak i strony polskiej dotychczas zaakceptowane przez KE programy będą mogły być uruchomione. Nie ma żadnej decyzji UE w zakresie zawieszenia środków finansowych z polityki spójności i polityki rolnej dla Polski - zapewniło ministerstwo. Przypomniałno, że wszystkie państwa członkowskie UE muszą, zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem PE i Rady nr 2021/1060 z dnia 24 czerwca 2021, spełnić cztery podstawowe warunki horyzontalne: Zamówienia Publiczne; Pomoc Publiczna; Stosowanie Karty Praw Podstawowych; Stosowanie Konwencji ONZ o prawach Osób Niepełnosprawnych.
30 czerwca 2022 r. Komisja Europejska przyjęła Umowę Partnerstwa. Na jej podstawie Polska będzie mogła przeznaczyć na realizację projektów w całym kraju łączną kwotę w wysokości 76 mld euro. Jak podkreśla MFiPR, w nowej perspektywie finansowej UE na lata 2021-2027 Polska pozostanie największym beneficjentem polityki spójności spośród wszystkich państw członkowskich UE.
Źródło: niezalezna.pl,
Coraz bliżej, a jednocześnie nadal strasznie daleko do pieniędzy z KPO. Spełnimy te warunki to pojawią się kolejne, bo pieniądze z KPO przeznaczone dla Polski mają ratować gospodarkę niemiecką, a nie polską!?
Już dawno powinniśmy powiedzieć pieniądze z KPO, albo żegnaj UE!? Zaś Morawiecki powinien przed TS odpowiadać za uległość wobec UE.
Z forum: A te pozostałe -to przywrócenie sędziów, zamknięcie Turowa i Rudy na premiera!Tej żenady nawet nie chce się komentować! PIS oddał suwerenność kraju już na tym etapie i to o dziwo wbrew traktatom i Konstytucji, cofając się ciągle i czyniąc precedensy!Polska zniewolona bardziej jak za PRL-u! A jak to powinno być Na samym początku napaści Unii na Polskę, powinien wyjść premier w PE i zdanie -Polska nie zgadza się na ingerowanie Unii w sprawy wew. Polski nie objęte traktatami i koniec dyskusji!

05 11 2022 Rekordowo niskie bezrobocie w Polsce! Premier: „Polacy pamiętają, jak było za czasów Balcerowicza i Tuska”.
"Polska z rekordowo niskim bezrobociem. (...) Eurostat podał, że we wrześniu wyniosło ono zaledwie 2,6 procent. To dowód, że polityka rządu działa. Ochrona rynku pracy to dla mnie priorytet" - napisał dziś w Facebookowym wpisie premier Mateusz Morawiecki. Jak dodał - "Polacy pamiętają czas Balcerowicza i Tuska, więc doskonale wiedzą, jak jest cena wysokiego bezrobocia". Eurostat podał wczoraj, że stopa bezrobocia, po dostosowaniu sezonowym, we wrześniu, wyniosła w Polsce 2,6 proc. i utrzymała się na takim samym poziomie jak w sierpniu. Liczba bezrobotnych we wrześniu wyniosła 448 tys., wobec 444 tys. w sierpniu. Do danych odniósł się na Facebooku premier Morawiecki. "Kolejny raz Polska z rekordowo niskim bezrobociem. Eurostat podał, że we wrześniu wyniosło ono zaledwie 2,6 procent. To drugi najlepszy wynik w Europie i dowód, że polityka rządu działa" - napisał.
"Wiem, że wiele firm przeżywa dziś problemy w związku z inflacją i kryzysem energetycznym. Czasy są trudne. Ale ochrona rynku pracy to dla mnie priorytet" - zapewniał Morawiecki. "Będziemy walczyć o miejsca pracy w Polsce i przyciąganie nowych przedsiębiorców. Bo kiedy kryzys minie, nie chcemy zaczynać od zera i ponad dziesięcioprocentowego bezrobocia jak 9 lat temu" - dodał. Jak wskazał premier, zagrożenie jest naprawdę poważne.
"Bezrobocie wzrasta nawet w najsilniejszych gospodarkach. We Włoszech wynosi 7,9 procent, w Hiszpanii ponad 12 procent. Setki tysięcy młodych ludzi tracą nadzieję na poukładanie sobie życia. Inflacja jest bardzo groźna, ale to bezrobocie może oznaczać dramaty milionów ludzi" - podkreślił. Według niego "Polacy wiedzą, jaka jest cena wysokiego bezrobocia. Doskonale pamiętają czasy Balcerowicza i Tuska". "Nie dopuścimy, by tamta polityka wróciła" - napisał szef rządu.
Źródło: niezalezna.pl,
Tak się zastanawiam skoro bezrobocia w Polsce nie ma, to po kiego nam PUP, z pełną obsadą etatów!? Skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle!? Wkrótce Morawiecki ogłosi Narodowe Bankructwo, oczywiście im. Lecha Kaczyńskiego, żeby było fest patriotycznie.
Z forum: Cuda, cuda, miejsc pracy nie przybywa a bezrobotnych ubywa. 
04 11 2022 Ostatnie podrygi niemieckiego parobka.
Ożywiona i poważna dyskusja o pokojowej współpracy i integracji europejskiej rozpoczęła się zaraz po II wojnie światowej i była zupełnym zaprzeczeniem tego czym jest dzisiejsza Unia Europejska.......
…....Niemcy poprzez sojusz z Putinem znowu walnie się przyczyniły do kolejnej tragedii i rozlewu krwi czego jesteśmy świadkami na Ukrainie. Czy uleczenie lub mocne trzymanie w karbach chorego niemieckiego pacjenta przerasta możliwości europejskich narodów i państw?......
…...tylko wyjątkowy łajdak i karierowicz mógł tak jak Tusk mówić do Niemców: „Wasza sztuka rządzenia była błogosławieństwem dla Niemiec, Ukrainy i całej Europy”. Przecież te słowa to obciach i totalna kompromitacja......
…...wizyta Orbana w Berlinie jest dla Tuska niczym walnięcie łbem w wystający z wody głaz. Oto, co jeszcze niedawno Tusk mówił o Orbanie i „zdrajcach” którzy ośmielają się z nim rozmawiać: Orban jest wyjątkowo bezczelnym - bo jawnym i bezwstydnym - sojusznikiem Putina.......
Gdyby Tusk posiadał jakieś szczątkowe resztki honoru i godności to nawet po tylu latach wypowiedziałby Niemcom służbę. On tego jednak nie zrobi. Po pierwsze stopień jego uwikłania w służbę Niemcom jest zbyt duży, a po drugie bunt przeciwko hojnemu mocodawcy nie leży w jego charakterze......
…..trzeba zabezpieczyć Europę przed niemieckim genetycznym pragnieniem władzy, które po raz kolejny doprowadziło do wojny grożącej wybuchem wielkiego światowego konfliktu. Trzeba w końcu zabezpieczyć Stary Kontynent  przed niemiecką ekspansją i głośno potępić plan superpaństwa obsługującego niemieckie i rosyjskie interesy......
Więcej na podstronie Polityka

04 11 2022 "Brak wiedzy i arogancja". Kaczyński rozzłościł górników. "Solidarność" ostro do prezesa.
…....podczas spotkania w Radomiu. Kaczyński powiedział wówczas m.in., że węgiel ze śląskich kopalń jest słabej jakości, kopalnie przynoszą straty i w gospodarce rynkowej nie można ich utrzymywać......
…...polskie kopalnie sprzedają węgiel do elektrowni za ok. 400 zł. "Tylko i wyłącznie dzięki taniemu polskiemu węglowi cena energii w Polsce od wielu miesięcy należy do najniższych w Europie......
Cytują wypowiedzi prezesa ze stycznia 2015 r.(.....) węgiel będzie podstawą energetyki i zapowiadał inwestycje. Lider PiS podkreślał wówczas, że "środki, które przecież także ta władza chce przeznaczyć na to, by likwidować kopalnie, będą przeznaczone na inwestycje, na rozwój".......
Więcej na podstronie Aktualności


04 11 2022 "Władza PiS może upaść w ciągu kilku miesięcy".
Michał Kobosko, wiceprzewodniczący Polski 2050 Szymona Hołowni, przyznał na antenie Polsat News, że docierają do niego sygnały od części posłów PiS, że są oni gotowi poprzeć konstruktywne wotum nieufności. - Władza PiS-owska może upaść za kilka miesięcy. Jeszcze przed terminem wyborów regulaminowych - zaznaczył. Kobosko w rozmowie z Marcinem Fijołkiem w programie "Graffiti" Polsat News odniósł się do planów złożenia wniosku o wotum nieufności i odwołaniem rządu Mateusza Morawieckiego. Na ten temat polityk wypowiadał się już w Porannej rozmowie Gazeta.pl. Jak mówił wtedy: "każdy dzień rządów PiS jest dniem straconym, dniem, który przynosi kolejne straty dla Polski". - Pomysły dotyczące konstruktywnego wotum nieufności powinny być zgłaszane i powinno być pokazywane, że o takim scenariuszu myślimy – powiedział. Wiele nieformalnych rozmów z posłami PiS jest przeprowadzanych - na razie z pojedynczymi politykami, ale tu nie jest potrzebna duża liczba posłów PiS, żeby to wotum miało szanse przejść - mówił w Porannej Rozmowie Gazeta.pl.
Zaznaczył, że chęć polityków obozu władzy do udziału w tych rozmowach pokazuje, że "są tam ludzie, którzy się wahają, mają świadomość, ile ich blok polityczny narozrabiał". Jak dodał, większość PiS "pęka i się chwieje". - Nawet jeśli przy głosowaniach sejmowych wychodzi dzisiaj coś innego - podkreślił. Rozmawiamy z poszczególnymi posłami, nie będę wymieniał ich liczby dlatego, że część z nich mówi, pokażcie wniosek, połóżcie wniosek na stole, pokażcie, że macie podpisy i zacznijmy wtedy rozmowę. Więc nie ma deadline-u i nie ma też takiego momentu, w którym powiedzielibyśmy, że on jest najlepszy - stwierdził. Szymon Hołownia, lider Polski 2050, powiedział w połowie października w "Faktach po Faktach" w TVN24, że jego zdaniem opozycja powinna "pokusić się" w Sejmie o konstruktywne wotum nieufności. - My (opozycja - przyp.red) dzisiaj powinniśmy się zachować jak ktoś, kto dokonuje obywatelskiego zatrzymania. Ktoś po pijaku prowadzi samochód, widać, że jedzie zygzakiem, na ścianę. My powinniśmy zatrzymać ten samochód, zabrać mu [kierowcy - przyp. red.] kluczyki, wysadzić i oddać odpowiednim organom - mówił dalej Hołownia. Jego zdaniem nowy rząd miałby dwa proste cele: zorganizowanie uczciwych wyborów i natychmiastowe sprowadzenie pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy.
Źródło: gazeta.pl
Na co oni jeszcze czekają, to wotum nieufności powinno już być dawno złożone!? Pytanie jak naprawić to co skopali Morawiecki z Glapińskim!? 100 mld zł trzeba zapłacić samych odsetek za obligacje skarbu państwa!? I co najważniejsze nikt za to nie odpowie, ba odpowiedzialni za to zarobią na tym kolejne miliony złotych!?
Z forum: Już widzę to głosowanie nad konstruktywnym wotum. PiS przegrywa, marszałkinia zarządza reasumpcję, na salę plenarną wchodzi minister Kamiński, rozmawia z nieposłusznymi posłami., reasumpcja przebiega po myśli prezesa. Kabaret trwa.

04 11 2022 Polska chce pozwać KE do TSUE. Chodzi o naliczanie miliona euro kary dziennie.
„Najpierw będzie prośba do Komisji Europejskiej ‘po dobroci’, potem pozew do TSUE za naliczanie kar w związku z Izbą Dyscyplinarną” – usłyszała nasza dziennikarka w Brukseli ze źródeł rządowych. Dokładnie dzisiaj mija rok, odkąd KE nalicza 1 mln euro dziennie kary za brak zawieszenia stosowania przepisów, odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. W zeszłym tygodniu KE potrąciła Polsce z należnych funduszy siódmą transzę kar, czyli 30 mln euro. W sumie Bruksela potrąciła już od 3 listopada 2021 r., gdy zaczęła naliczać kary, 267 mln euro, czyli miliard dwieście sześćdziesiąt milionów złotych. Jak się dowiedziała dziennikarka RMF FM, polskie władze będą chciały odzyskać przynajmniej tę część kar, które KE nalicza od 15 lipca. Chodzi o to, że wtedy weszła w życie tzw. ustawa prezydencka o SN likwidująca Izbę Dyscyplinarną. Zdaniem polskich władz wypełnia ona orzeczenie TSUE o środkach tymczasowych. Najpierw Warszawa będzie listownie przekonywać Brukselę, żeby wstrzymała naliczanie kar. Jeżeli jednak KE będzie obstawać przy swoim zdaniu, to TSUE jest właściwy do rozstrzygnięcia  tego sporu - usłyszała dziennikarka RMF FM od przedstawiciela polskich władz.
Będzie to skarga na Komisję Europejską do Sądu UE, który jest właściwą instancją do rozstrzygania skarg wniesionych przez państwa członkowskie przeciwko KE. Polska ma 2 miesiące na zaskarżenie decyzji wykonawczej KE o potrąceniu ostatniej transzy kar, która zapadła 27 października. Na polubowne załatwienie sporu Polska już raczej nie liczy. KE już wielokrotnie informowała, że ustawa prezydencka, jej zdaniem, "idzie w dobrym kierunku" nie wypełnia jednak w całości założeń środka tymczasowego. Poza likwidacją Izby Dyscyplinarnej wymaga on między innymi zawieszenia skutków orzeczeń Izby Dyscyplinarnej w sprawach o uchylenie immunitetu sędziowskiego. KE obcinając ostatnią, siódmą transzę kar, obejmującą już także okres po 15 lipca - wyraziła swoje stanowisko - wyjaśnił rozmówca dziennikarki RMF FM. KE kontynuuje procedurę egzekucyjną, czyli nie uznaje wykonania przez Polskę środka tymczasowego - dodał. Tak więc KE będzie nadal naliczać 1 mln euro kary, dopóki wszystkie zobowiązania nie zostaną w zadowalający dla KE sposób przez Polskę wykonane, lub dopóki orzeczenie TSUE o karach nie zostanie anulowane, lub do czasu wydania ostatecznego wyroku TSUE w sprawie głównej. Polskie władze liczą, że w razie wygranej odzyskają kary naliczane od 15 lipca. To może być nawet kilkaset milionów euro. Wyrok w sprawie głównej może zapaść dopiero w połowie przyszłego roku, a to oznacza, że Polska może jeszcze przez ponad pól roku płacić 1 mln euro dziennie kary.
Źródło: rmf24.pl
Te pieniądze z UE nie pojawią się nigdy. I czas najwyższy sobie to uświadomić. Pozostaną jedynie złudną fatamorganą. No chyba, że Kaczyński z Morawieckim w workach pokutnych zaciągną Ziobrę na powrozie do Brukseli. Spełnimy jedno to pojawią się kolejne żądania UE!? Dlaczego jeszcze płacimy składki!? 
02 11 2022 Stary komuch straszy Polaków żandarmem Europy!
Czasy się zmieniają, ale nie starzy komuniści – zawsze wierni aktualnej władzy – także po „obaleniu” w Polsce komuny w 1989 roku(.....)„Drogi Władysławie Frasyniuku! Żeście komunistów pokonali? No nie. Wyście się z nami, k****, przy Okrągłym Stole i 4 czerwca 1989 r. do-ga-da-li” - napisał na Facebooku Czarzasty.....
Tow. Miller również w Polsat News postraszył Unią rząd Polski za podpisanie umowy ze Stanami Zjednoczonym na budowę elektrowni atomowej w Choczewie i za podpisanie listu intencyjnego z Koreą Południową w sprawie budowy drugiej elektrowni jądrowej w Pątnowie.......
PIS wykonał bowiem genialny ruch, którego nie spodziewał się żaden komunista, żaden folksdojcz i żadna komisja - w tym zwłaszcza  Europejska. Rząd PIS-u doprowadził bowiem do uznania atomu przez Unię Europejską, jako alternatywnego źródła „zielonej” energii, którego zastosowanie nie wymaga zgody Komisji Europejskiej. Tak samo, jak tej zgody nie wymaga budowa farmy wiatrowej i fotowoltaicznej!......
Więcej na podstronie Aktualności


02 11 2022 Podboje Obajtka na rynku nieruchomości. Szef Orlenu miał na oku kamienicę Banasia.
Właśnie trwa zakrojona na szeroką skalę operacja dywersyjna — najbardziej sprawdzeni ludzie PiS obsadzają strategiczne instytucje państwa, chronione kadencjami.......
Któż by się spodziewał, że Pan — wieloletni wójt Pcimia, przelotny szef rządowej agencji rolnej i krótkotrwały prezes państwowej spółki energetycznej — mógł ze skromnym radcą prawnym z Myślenic snuć plany wielomilionowych inwestycji na rynku nieruchomości? Łał......
Taką radę jeszcze mamy, z dobrego serca. Byłoby dobrze, żeby wystąpił Pan wreszcie o dostęp do tajemnic państwowych(.....) nikt od Sasina nie będzie puszczał plotek, że zwleka pan, bo ciągną się za panem gangsterskie historie, że konkubina robi zbyt błyskotliwą karierę w Orlenie albo że Pańskie nieruchomości po prostu nie mieszczą się na druku.....
Więcej na podstronie Aktualności

02 2022 Ciepło od ojca Rydzyka droższe niż od PGE. Aż o 500 proc.
Znane są stawki za ciepło od ojca Rydzyka, które dostarcza on do toruńskiej sieci ciepłowniczej. Miało być tanio i ekologicznie. Jest drogo i nieekologicznie - podaje TVN24. Jak drogo? Ciepło ze słynnej elektrowni geotermalnej o. Rydzyka kosztuje aż pięć razy więcej niż to, które wytwarzało do tej pory PGE Toruń. Ciepło z elektrowni geotermalnej o. Rydzyka, hucznie otwartej 12 października, płynie już do miejskiej sieci ciepłowniczej w Toruniu. Korzystają z niej mieszkańcy Spółdzielni Mieszkaniowej "Rubinkowo" i - jak się okazuje - zapłacą wyższe rachunki za ogrzewanie. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) zatwierdził taryfę dla ciepła z Geotermii Toruń sp. z o.o. wprowadzoną do stosowania od 15 października 2022 roku. I, jak się okazuje, opłata stała będzie pięć razy wyższa niż ciepło wytwarzane do tej pory przez PGE Toruń. Wzrośnie również opłata zmienna. W tym przypadku będzie ona wyższa "tylko" o 64 proc. w porównaniu z ofertą PGE. Reporter TVN24 poinformował, że woda z odwiertów geotermalnych ma nieco ponad 60 stopni Celsjusza, choć powinna mieć więcej. Dlatego też w ciepłowni podgrzewa się ją za pomocą kotła gazowego. Projekt był wart ok. 50 mln złotych z publicznych pieniędzy. Budowa została dofinansowana z Funduszu Spójności Unii Europejskiej poprzez Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko.
Źródło: money.pl
Rydzyk to ma szczęśliwą rękę, co by nie założył z dotacjami ustawiają się w kolejce!? A może by tak premierem został!? Trzeba przyznać, że Rydzyk jest mistrzem w zdobywaniu pieniędzy. Nieźle kręci kasę jak na przedstawiciela Boga na ziemi. Dobra doczesne są mu nad wyraz bliskie. Stało się - dyrektor Radia Maryja, Tadeusz Rydzyk, odpalił swoją ciepłownię. Najbardziej znany zakonnik w Polsce swoją ciepłownię zbudował za dotację z Unii Europejskiej. "Paliwem" jest darmowa ciepła woda z wnętrza ziemi. Rydzyk już ogrzewa swój kościół, swoją kawiarnię, akademik dla studentów oraz hotel. Będzie też ogrzewał mieszkańców Torunia. Na tym ostatnim ma zarabiać około 30 mln zł rocznie! 
Z forum: Bo tam nie ma takiej wody gorącej jak wszystkim się opowiada .Nie ma temperatury która by spełniała warunki wody geotermalnej ale najważniejsze że od PiS dofinansowanie było.
Trzeba go podać do sądu i do UOKiK, bo to jest jak widać jawne złodziejstwo

02 11 2022 Lewica: Bez środków z KPO w Polsce inflacja nie spadnie.
– Do połowy pusty koszyk to obraz drożyzny w Polsce, a przed nami święta – mówił spod Hali Mirowskiej poseł Krzysztof Gawkowski, komentując dane GUS o wzroście cen w Polsce na poziomie 17,9 procent. – Inflacja w Polsce nie ma litości, nie bierze jeńców i dotyka każdego – dodaje. Zdaniem Lewicy receptą na obniżenie inflacji w Polsce jest uruchomienie środków w ramach KPO, a które wciąż blokuje rząd Mateusza Morawieckiego. – PiS dopuszcza się ekonomicznej zdrady stanu, ponieważ się sięga po pieniądze z Funduszu Odbudowy. To nie są brukselskie pieniądze, ale polskie. Dzięki tym inwestycjom koszyk z zakupami byłby o połowę tańszy, a ludziom żyłoby się łatwiej – mówił Gawkowski.  
– Pieniądze z KPO dają impuls gospodarczy i umacniają rodzimą walutę. Gdyby poszedł sygnał do rynku, że pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy są odblokowane, to złotówka byłaby mocniejsza, a euro i dolar byłyby tańsze, a inwestycje by nie hamowały. To wie każdy poza Jarosławem Kaczyńskim i Zbigniewem Ziobro, którzy twierdzą, że my bez tych pieniędzy sobie poradzimy – oświadczył poseł Tomasz Trela.
Drożyzna PiS to ceny żywności wyższe czasem o 100 procent. Jak wygląda sobie to „radzenie” pokazały zakupy, które Lewica co miesiąc od ponad roku robi w Hali Mirowskiej w Warszawie. – Kupiliśmy koszyk podstawowych produktów: masło, chleb, ser żółty, twaróg, jabłka, pomidory, cebulę, ziemniaki, włoszczyznę, kawałeczek szynki. Ten koszyk kosztuje dzisiaj 169 zł złotych. Dokładnie te same produkty w tym samym miejscu kupiliśmy 26 listopada 2021 r. i rok temu zapłaciliśmy 82 zł 70 gr. A dzisiaj zapłaciliśmy ponad 100 procent więcej. To jest ta cholerna drożyzna – mówił Trela.  
Według Lewicy ta 17,9 procent to nie jest dokładny obraz inflacji – Żywność drożeje szybciej niż 20 procent, za energię płacimy ponad 40 procent więcej niż rok temu. Już rok temu alarmowaliśmy i mówiliśmy o inflacji, która wtedy wynosiła 7 procent – poinformował Dariusz Standerski, dyrektor ds. legislacyjnych KP Lewica. Rozmawialiśmy dziś przed Halą Mirowską z ludźmi i słyszeliśmy, że niektórzy z nich są zmuszeni odmawiać sobie kupowania produktów, które do tej pory zawsze mogły znaleźć się w ich koszyku. Nie kupujemy cytryn, bo za drogie. Nie stać nas na banany. Kupujemy mniej masła i twarogu – relacjonował Krzysztof Gawkowski. – Dzisiaj jest 31 października, ludzie kupują znicze i kwiaty, a te są droższe czasem o 60-70 procent niż rok temu. To jest prawdziwy obraz inflacji – podkreślił. – Ludziom żyje się gorzej, a PiS odwróciło się od polskiej rodziny plecami – dodał. 
– Jest coś gorszego niż inflacja, to uporczywa inflacja. Wchodzimy już w drugi rok drożyzny, a jeszcze rok temu prezes Glapiński mówił, że inflacja skończy się w czerwcu. Ostatnio mówił, że we wrześniu, ale teraz to już sam nie wie, kiedy to się skończy. To zatrważające, że rządzący nie są w stanie pokazać żadnych prognoz, a rzeczywistość mówi, że to nie jest jeszcze koniec. Kolejne konferencje Adama Glapńskiego nie są skuteczne – ocenił Dariusz Standerski.
Źródło: wpunkt.online
Te pieniądze z UE nie pojawią się nigdy. I czas najwyższy sobie to uświadomić. Pozostaną jedynie złudną fatamorganą. No chyba, że Kaczyński z Morawieckim w workach pokutnych zaciągną Ziobrę na powrozie do Brukseli. Morawiecki nie chce umierać za sądy, ale z kolei Ziobro i jego ludzie nie chcą umierać za Morawieckiego. I mają w tym ciche wsparcie wielu wpływowych polityków PiS, którym polityka europejska prowadzona przez premiera i jego ludzi po prostu się nie podoba. 
01 11 2022 Złamana obietnica i perspektywa budżetowej katastrofy. Premier Morawiecki zmienia strategię.
Premier i ludzie z jego otoczenia mają świadomość, że sytuacja budżetowa Polski w roku wyborczym i kolejnych latach zapowiada się fatalnie. Stąd nieoficjalne sygnały wysyłane do wybranych mediów, że w relacjach z Komisją Europejską należy zrobić krok wstecz i odblokować wreszcie miliardy z unijnych funduszy......
Jeden z ważnych polityków PiS mówi: - Mateusz jest w piekielnie trudnej sytuacji. Źle, że czasem wygląda, jak by się pogubił. Jak to się skończy? Bóg raczy wiedzieć. Wiadomo jedno: idą wybory, a kasy nie ma......
"Kwestia przywrócenia kilku sędziów to nie Gdańsk. Nie warto za nią umierać. Dalszy konflikt z Brukselą mocno uderzy w naszą gospodarkę, ale i dla Unii może okazać się niszczący" - pisał w Interii Wiktor Świetlik, były dyrektor radiowej "Trójki".......
- Morawiecki nie chce umierać za sądy, ale z kolei Ziobro i jego ludzie nie chcą umierać za Morawieckiego. I mają w tym ciche wsparcie wielu wpływowych polityków PiS, którym polityka europejska prowadzona przez premiera i jego ludzi po prostu się nie podoba......
Polityk PiS bliski premierowi: - Gdyby Ziobro i jego ludzie nie spaprali reformy sądownictwa, to już dawno byśmy te pieniądze mieli. A teraz nie mamy ani sprawnych sądów, ani pieniędzy.....
Więcej na podstronie Polityka


01 11 2022 PiS szykuje pułapkę na Tuska. Kulisy zaproszenia do TVP.
PiS szykuje serię prowokacyjnych akcji wobec Donalda Tuska — słyszymy w PO. Przedwczorajsze zaproszenie do propagandowego programu w TVP ma być jedynie przygrywką.......
W ostatnich miesiącach ataki TVP na Donalda Tuska są coraz bardziej agresywne. Wiosną stacja wyemitowała film pt. "Nasz człowiek w Warszawie" zarzucający szefowi PO prorosyjskość.......
— Panie Kaczyński wyjdź z tej swojej jaskini, stań ze mną twarzą w twarz na udeptanej ziemi wymienić się argumentami, zostaw ludzi w świętym spokoju, daj im normalnie ze sobą rozmawiać.......
…..Kaczyński od ponad dekady konsekwentnie nie bierze udziału w telewizyjnych debatach jeden na jeden z udziałem liderów opozycji. W 2007 r. porażka w debacie z Donaldem Tuskiem była jednym z czynników decydujących o przegranej PiS w wyborach parlamentarnych i utratą przez tę partię władzy na osiem lat.....
Więcej na podstronie Aktualności
01 11 2022 Uliczna opozycja zrobiła "happening" pod domem Kaczyńskiego. "Antycywilizacja, barbaria".
Lotna Brygada Opozycji po raz kolejny postanowiła zorganizować "halloweenowy wieczór" pod domem Jarosława Kaczyńskiego. Osobliwy happening nosił tytuł "Nadchodzi koniec, Jarosławie" i miał on nawiązywać do szekspirowskiego "Makbeta". W sieci pojawiły się nagrania z wczorajszego wydarzenia. - Co trzeba mieć w głowie żeby tak się zachowywać - pytają internauci. Lotna Brygada Opozycji od kilku lat wieczorem 31 października pojawia się pod domem prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego, prezentując happeningi nawiązujące z jednej strony do halloweenowych zwyczajów, z drugiej - do bieżącej polityki. Podobnie było i w tym roku, gdy uliczna opozycja postanowiła przedstawić na Żoliborzu happening "Nadchodzi koniec, Jarosławie". Uczestnicy przebrani byli za wiedźmy oraz brzozy, co budzi niesmaczne skojarzenie z teoriami dotyczącymi katastrofy smoleńskiej. "Nadchodzi koniec, Jarosławie" - powtarzały jak mantrę "czarownice" siedzące na chodniku przed domem prezesa PiS. W sieci pojawiło się nagranie z wydarzenia, jednak warto powiedzieć, że oglądający robią to na własną odpowiedzialność. - Premiera sztuki już niedługo. Tuż po wyborach... - napisali na Facebooku przedstawiciele LBO.
Link do filmu: https://www.facebook.com/watch/?v=646495643783343
Na Twitterze nie brakuje komentarzy dotyczących osobliwego happeningu. Internauci nie stronią od mocnych słów. Trzeba być zdrowo szurniętym i zwykłym ch..em, po prostu gorszym sortem, żeby w takim czasie, pod domem osoby, która w zamachu smoleńskim straciła rodzinę, przebierać się za brzozę i robić chiszki smiszki.
Źródło: niezalezna.pl
Kaczyński to współczesny Makbet. Nie tknie Jarosława żaden cios morderczy, póki puszcza Białowieska ku żoliborskiej twierdzy nie pójdzie walczyć przeciw niemu. Dlatego Kaczyński polecił Szyszce wykarczować całą Polskę. 
Kaczyński przerósł demokrację, i sam chce decydować o losie nardu, ba narodów!? To współczesny Napoleon Bonaparte i Makbet w jednej osobie, który wierzy w swe nadprzyrodzone moce!? No i niech sobie wierzy. Tylko on chce żeby wszyscy w to wierzyli!?
31 10 2022 Rzeź małych firm. Wiele nie przetrwa tego roku i zimy.
Przedsiębiorcy zawieszają lub likwidują działalność. Wielu z nich nie przetrwa tego roku i zimy – twierdzą eksperci - czytamy w poniedziałkowym wydaniu "Rzeczpospolitej". Pandemia, wojna w Ukrainie i inflacja coraz mocniej uderzają w polską gospodarkę. Kolejni przedsiębiorcy po podwyżkach rachunków za gaz i prąd myślą o zamykaniu biznesu - pisze "Rzeczpospolita". "Rzeczywiście, w ostatnim czasie ponad 200 tys. firm zamknęło bądź zawiesiło działalność" – potwierdza, cytowany przez gazetę, Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców. Dziennik dodaje, że o tym, jak trudna jest sytuacja, świadczą też sygnały z biur rachunkowych. "Biura rozliczają różne branże i jako pierwsze widzą nadciągające kryzysy. To my dostajemy informacje o tym, że przedsiębiorcy rozważają zawieszenie lub zamknięcie swoich działalności. Obecnie widzimy duże zdenerwowanie wśród klientów" – mówi "RZ" Julia Dybkowska, wiceprezes Fundacji Wspierania i Rozwoju Biur Rachunkowych i właścicielka biura rachunkowego Clever Tax. To, że nastroje wśród klientów nie są najlepsze, w rozmowie z gazetą potwierdza też Beata Boruszkowska, prezes Krajowej Izby Biur Rachunkowych i właścicielka biura rachunkowego BEATA z Brodnicy. "Paniki jeszcze nie ma, ale firmy już się zamykają" - wskazuje. Jak czytamy w gazecie, na rosnące rachunki za prąd rząd znalazł antidotum. To ustawa wprowadzająca maksymalne ceny energii, także dla sektora małych i średnich przedsiębiorców. "Gdyby tego nie zrobiono, wiele firm nie przetrzymałoby przyszłego roku. Jednak oczekuję, że rząd wyjmie jeszcze kilka kamieni z worka, który przedsiębiorcy muszą dźwigać na swoich plecach. I wprowadzi np. dobrowolność opłacania osobistych składek na ubezpieczenie społeczne przedsiębiorców wzorem Niemiec" – wylicza Abramowicz.
Źródło: bankier.pl
Polska to dziwna kraj im mniejsze bezrobocie tym więcej zatrudnionych w Powiatowych Urzędach Pracy, im szybciej gospodarka się rozwija tym więcej firm pada, a w Skarbówce przybywa urzędników!?
Jestem pełen podziwu dla tych którzy odważyli się i prowadzą własną działalność gospodarczą w Polsce. Ileż to trzeba mieć zapału i jakim być odpornym żeby nie polec w walce z ZUS i Urzędem Skarbowym. Prawo podatkowe powinno być proste i zrozumiałe dla każdego? Komu zatem zależy na tym by je tak skomplikować że najwybitniejsi specjaliści mają problemy z jego interpretacją? Gdy prawo podatkowe było zrozumiałe dla wszystkich, wtedy skończyłaby się nagonka na "oszustów", których sami urzędnicy kreują. Dlatego tak zajadle walczą by prawo podatkowe jeszcze bardziej było zagmatwane, by urzędnik mógł bezkarnie nakładać kary finansowe na firmy nawet jak nie ma racji. No ale jakie są wtedy efekty jego działalności?

31 10 2022 Tusk boi się debaty z Morawieckim? Dostał zaproszenie, a ta odpowiedź mówi sama za siebie
Donald Tusk dostał zaproszenie na rozmowę w Telewizji Polskiej do programu, gdzie gościem ma być też premier Mateusz Morawiecki. Okazja do rzetelnej debaty? Ależ skąd! Lider PO, poprzez rzecznika partii, przekazał swoje zdanie na ten temat. Jak łatwo się domyślić, jest na "nie". Lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk od dłuższego czasu nie rozmawia z Telewizją Polską. Mimo, że były premier dostaje zaproszenia do programów, np. do "Strefy Starcia", wciąż nie podjął rękawicy. Nie inaczej było również w niedzielne popołudnie, kiedy to PO otrzymało kolejne zaproszenie dla Tuska. I to do programu, w którym miałby okazję wymienić argumenty... z premierem Mateuszem Morawieckim. Odpowiedź? Prosta do przewidzenia - Tusk debatować nie chce. - Dostaliśmy właśnie desperackie zaproszenie dla premiera Tuska do wieczornego programu TVP z udziałem premiera Morawieckiego. Donald Tusk jest gotów na debatę z prawdziwym liderem i prawdziwymi dziennikarzami w prawdziwej telewizji - napisał na Twitterze rzecznik PO Jan Grabiec. Politycy, dziennikarze i obserwatorzy sceny politycznej zwracają uwagę, że taka postawa Donalda Tuska może być strzałem w kolano i zostać odebrana jako ucieczka przed debatą z premierem polskiego rządu. Co istotne, zauważają to również zwolennicy opozycji, którzy na Twitterze w swoich opiniach zwracają uwagę, że Tusk powinien przyjąć zaproszenie do rozmowy z Morawieckim, chociażby po to, by pokazać swoje poglądy na dane sprawy i zaproponować publicznie konkretne rozwiązania. Ale wyszło, jak wyszło... "Donald Tusk jest gotów na debatę z prawdziwym liderem i prawdziwymi dziennikarzami w prawdziwej telewizji" — stwierdził rzecznik PO.
Źródło: niezalezna.pl
Morawiecki liczył na to, że Tusk nie wyrazi zgody na udział w debacie!? No i tak się stało!?

31 10 2022 Morawiecki przedstawia plany rozwoju atomu w Polsce. "6 reaktorów w trzech miejscach i już myślimy o kolejnych"
Jak będzie wyglądała sieć energetyki nuklearnej w Polsce? - Planujemy wybudowanie 6 reaktorów jądrowych w trzech miejscach w Polsce i już myślimy o kolejnych. Energia atomowa jest idealnym dopełnieniem odnawialnych źródeł energii - powiedział dzisiaj w TVP Info premier Mateusz Morawiecki. - Po ostatnich owocnych rozmowach z wiceprezydent USA Kamalą Harris i sekretarz energii Jennifer Granholm potwierdzamy realizację projektu jądrowego w sprawdzonej i bezpiecznej technologii WECNuclear (Westinghouse Nuclear) - poinformował w piątek premier Mateusz Morawiecki. To kluczowa decyzja w sprawie budowy elektrowni atomowej w Polsce. Równolegle, wicepremier Jacek Sasin przebywa w Korei Południowej, gdzie konsultowane są inne projekty jądrowe dla Polski. Dziś o budowę elektrowni jądrowej szef rządu pytany był w programie "Strefa starcia" w TVP Info.
- Już od dłuższego czasu pracowaliśmy z USA nad tym projektem. 6 lat był on analizowany przez ministra Piotra Naimskiego. To najbardziej zaawansowany projekt i zgodnie z naszymi ustaleniami, z sojusznikami z USA, podejmujemy decyzję, że to oni będą budowali pierwszą elektrownię atomową. Będziemy dzięki niej niezależni od wahań cenowych za granicą, a także od zjawisk atmosferycznych - powiedział premier Morawiecki, dodając, że pomogą w tym "jedna, drugie, trzecia i kolejne elektrownie atomowe".
Dopytany, ile elektrowni jądrowych planuje wybudować rząd, premier odpowiedział: - Planujemy wybudowanie 6 reaktorów jądrowych w trzech miejscach w Polsce i już myślimy o kolejnych. Energia atomowa jest idealnym dopełnieniem odnawialnych źródeł energii, które uniezależniają nas od węglowodorów ściąganych dziś z różnych kierunków. Musimy jednak mieć energię dostępną w podstawie. Dziś jest ona zapewniana z węgla. (...) Za 8-12 lat w oparciu o małe reaktory jądrowe (SMR) oraz duże reaktory będziemy stabilizować ceny energii w Polsce - ocenił Mateusz Morawiecki.
Zdementował rzucane przez polityków opozycji hasła, że projekt budowy elektrowni atomowej w Polsce mógłby być zablokowany przez Komisję Europejską.
- Wywalczyliśmy z innymi krajami tzw. dostępność gazu i energetyki jądrowej w ramach tzw. taksonomii. Oznacza to, że do zrealizowania w ramach unijnej polityki klimatycznej są możliwe uzupełniające inwestycje gazowe oraz elektrownie atomowe. Zadbaliśmy już teraz o dywersyfikację dostaw gazu, zróżnicowanie źródeł węglowodorów. Jesteśmy jednym z najbardziej zabezpieczonych energetycznie krajów UE - powiedział. Premier Mateusz Morawiecki został zapytany przez publiczność o zasadność budowy elektrowni jądrowej w Koninie. - To miejsce naszej elektrowni na węgiel brunatny. Te złoża się wyczerpują. Mieszkańcy tamtej ziemi wiedzą o tym. Potrzebujemy w tamtym miejscu ulokować nową elektrownię – podkreślił premier. Wyjaśnił, że w Korei Południowej aktualnie przebywa polska delegacja z wicepremierem, ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem, która prowadzi negocjacje dotyczące budowy elektrowni jądrowej w Polsce. Premier zapewniał też, że nie ma obaw o bezpieczeństwo mieszkańców.
- Dziś elektrownie budowane są w zupełnie nowych technologiach. Na przykład elektrownia amerykańska charakteryzuje się tym, że w razie jakiegokolwiek ryzyka reaktory zjeżdżają pod ziemię i nie ma ryzyka rozlania się substancji radioaktywnych (…). Jestem przekonany, że te najnowsze technologie są superbezpieczne i bardzo dla Polski potrzebne - zaznaczył.
Źródło: niezalezna.pl
Aż ciarki mnie przechodzą kiedy słyszę że Sasin będzie budował elektrownię atomową!? Przecież to taka złota rączka, czego się nie dotknie to w popiół zamienia!? Po kiego nam elektrownia atomowa skoro nasz geniusz Morawiecki jako jedyny na świecie rozbił młotkiem atom!? Wystarczy kowadło i młotek i już mamy mini reaktor atomowy, przyjazny dla środowiska!? 
30 10 2022 Rosja zawiesza umowę zbożową. Biden: To oburzające!
Decyzja Rosji o zawieszeniu udziału w umowie zbożowej z Ukrainą sporządzonej za pośrednictwem ONZ jest oburzająca- powiedział dziennikarzom prezydent USA Joe Biden. Rosyjskie władze poinformowały w sobotę, że Rosja zawiesza swój udział w tzw. inicjatywie zbożowej w związku z rzekomym "atakiem terrorystycznym na okręty Floty Czarnomorskiej i statki cywilne, które biorą udział w zabezpieczeniu korytarza zbożowego". Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował o stanowczą reakcję międzynarodową - w tym na poziomie ONZ i G20 - na zawieszenie przez Rosję udziału w tzw. inicjatywie zbożowej. Ocenił, że G20 to nie miejsce dla Rosji. "Dziś z Rosji wybrzmiało dosyć przewidywalne oświadczenie w sprawie tego, że ostatecznie burzy eksportową inicjatywę zbożową. Ale w rzeczywistości to nie jest ich dzisiejsza decyzja" - powiedział prezydent. Według niego Rosja "zaczęła świadomie zaostrzać kryzys żywnościowy już we wrześniu, kiedy zablokowała ruch statków" z ukraińską żywnością. Jak poinformował, w tzw. korytarzu zbożowym powstał korek składający się ze 176 statków, które nie mogą płynąć według wyznaczonej trasy. Zełenski zaznaczył, że na pokładach tych statków jest jedzenie dla ponad 7 mln ludzi. Niektóre jednostki czekają już od trzech tygodni. Umowy o odblokowaniu eksportu zbóż z ukraińskich portów przez Morze Czarne i cieśniny tureckie podpisali 22 lipca w Stambule przedstawiciele Ukrainy, Rosji, Turcji i ONZ. Porozumienie zawarto na 120 dni (czyli do 19 listopada) z możliwością przedłużenia. Blokada eksportu była skutkiem rosyjskiej inwazji na Ukrainę, rozpoczętej 24 lutego.
"Prymitywność rosyjskiego szantażu dotyczy wszystkiego. Szantaż jądrowy, energetyczny, żywnościowy... Wymysły na temat tzw. brudnej bomby, z których śmieje się cały świat. Zmyślone ataki terrorystyczne na własne obiekty... Wszystko jest zbyt prymitywne i przewidywalne" - napisał Jermak w komunikatorze Telegram. "Agonia zbrodniarzy, którzy nie mogą zrozumieć, że poprzez infantylne ultimata niczego nie osiągną. I że ich czas dobiega końca" - dodał szef biura prezydenta.  "Teraz Moskwa wykorzystuje fałszywy pretekst, by zablokować korytarz zbożowy, który gwarantuje milionom ludzi bezpieczeństwo żywnościowe" - napisał na Twitterze, Kułeba szef MSZ Ukrainy.
Źródło: niezalezna.pl
Z forum: Rosję należy wyrzucić z Rady Bezpieczeństwa z ONZ-u i innych organizacji światowych. Trzeba ich maksymalnie odizolować od normalnego świata , bo działają jak zgnilizna, porażają inne społeczeństwa !
Ukraińskie statki ze zbożem powinna natychmiast płynąć w konwojach amerykańsko – brytyjsko- tureckich i każdy atak na taki konwój powinien zostać natychmiast unicestwiony bo tu nie chodzi o ku...ską Rosję tylko światowy głód.

30 10 2022 „Mowa nienawiści zbiera swoje żniwo”. Sekretarz generalny PiS apeluje do Tuska
Mowa nienawiści, którą uprawia Platforma Obywatelska zbiera swoje żniwo – stwierdził sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski, komentując ostatnie ataki na biura posłów Prawa i Sprawiedliwości. W jego ocenie szef największego ugrupowania totalnej opozycji powinien wziąć odpowiedzialność za swoje czyny. W ostatnich dniach doszło do kilku ataków na biura poselskie polityków PiS. Na początku tygodnia związkowcy z Sierpnia'80 chcieli zamurować wejście do biura poselskiego premiera Mateusza Morawieckiego w Katowicach. W środę posłanka PiS Monika Pawłowska poinformowała, że do jej biura we Włodawie (Lubelskie) wtargnął mężczyzna i groził śmiercią jej pracownikowi. "Krzyczał, że "biuro zostanie zniszczone" a moją pracownicę "utopi w szambie, gdzie zginie" – informowała Pawłowska. Europoseł PiS Witold Waszczykowski informował, że w tym miesiącu drzwi jednego z jego biur zostało oblane białą farbą. O ataku informował też europoseł PiS Dominik Tarczyński. W piątek posłanka PiS Violetta Porowska informowała, że przed miesiącem przed jej domem rozrzucono gwiazdki do przebijania opon.
Z kolei we wtorek do siedziby partii przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie próbował wtargnąć 20-latek. Gdy wszedł do budynku, zaczął grozić ochroniarzowi i kopnął w drzwi. Na miejscu musiała interweniować policja, którą wezwali pracownicy ochrony. Apel o rozwagę. "Mowa nienawiści totalnej opozycji z Donaldem Tuskiem na czele zbiera swoje żniwo" – komentował Sobolewski. Polityk PiS przypomniał, że "przedstawiciele totalnej opozycji" wielokrotnie mówili, że po wygranych wyborach, będą robić porządek z PiS. "Najwidoczniej ich słowa padają na podatny grunt, bo ewidentnie niektórzy biorą je sobie do serca. Efektem nieodpowiedzialnych wypowiedzi Donalda Tuska i spółki są ataki na biura naszych posłów oraz siedzibę partii" – powiedział sekretarz generalny PiS. Sobolewski zaapelował jednocześnie, by politycy opozycji byli bardziej powściągliwy w swoich wypowiedziach i brali za nie odpowiedzialność. "Apeluję do liderów totalnej opozycji o rozwagę nim dojdzie do jakiejś tragedii" – powiedział Sobolewski.
Źródło: niezalezna.pl
Mowę nienawiści, to chyba Kaczyński zaczęli: "spieprzaj dziadu!"; "ta małpa w czerwonym"; "ja Panią załatwię", na granicy furii krzyczał: Nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego brata; zamordowaliście go....
Z forum: TUSK ogłosił że jak dojdzie w Polsce do władzy to BĘDZIE WYMIATAŁ ŻELAZNĄ MIOTŁĄ swoich przeciwników politycznych – identyczne słowa wypowiedział ADOLF HITLER które w latach 1933 –1945 stały się hasłem NAZISTÓW w Niemczech.
Spójrzmy na Tuska, na jego wykrzywione w dół usta... aż normalnego i cieszącego się życiem człowieka po prostu odrzucają. A oczy? Ileż w nich złości, nienawiści i pogardy dla innych. Rzucają wszem i wobec jakby piorunami zła i frustracji... Jakby mogły to by zabijały...

30 10 2022 Rosnąca inflacja. Dodatkowy podatek nakładany na Polaków. "Najgorszy z możliwych".
- Bardzo trudno dziś przewidzieć, jaka będzie inflacja w przyszłym roku - powiedział w programie "Newsroom" WP prof. Paweł Wojciechowski, były minister finansów, szef Rady Gospodarczej Polska 2050. - Ważne jest natomiast to, co mówią specjaliści i inwestorzy na ten temat. Widzą, że NBP jest niewiarygodny i spada wartość złotówki, rentowność obligacji spada i mamy problem z ustawianiem się w kolejce po płynność budżetu. Istnieje możliwość dodruku pieniądza, kiedy zabraknie w Polsce inwestorów. Nie nastąpi zapaść, brak płynności nie przekształci się w niewypłacalność, ale wzrośnie inflacja i i stopy procentowe. Jeśli nadal będzie nakręcany mechanizm wydatkowania, który otworzył prezes Glapiński w układzie z rządem i BGK, to grozi nam wysoka inflacja. Aby zdusić inflację, są trzy wyjścia. Można zdusić podaż, na co NBP nie ma wpływu, można zdusić popyt np. przez podwyżkę stop procentowych, emisję obligacji, a trzecia opcja to jest ograniczenie wydatków lub podnoszenie podatków, ale w okresie przedwyborczym to nie nastąpi. Dlatego przewiduję, że na Polaków będzie nakładany dodatkowy podatek, podatek inflacyjny, najgorszy z możliwych, uderzający przede wszystkim w najuboższych.
Źródło: money.pl
Inflacja to nie wzrost popytu, to coraz to większa dziura budżetowa!? 100 mld zł trzeba zapłacić samych odsetek za obligacje skarbu państwa!? I co najważniejsze nikt za to nie odpowie, ba odpowiedzialni za to zarobią na tym kolejne miliony złotych!?
Inflacja to efekt pracy nieudolnego rządu, który nie potrafi oszczędzać tylko szata pieniędzmi tworząc co chwila, dobrze płatne, niepotrzebne stanowiska pracy, bo większość parlamentarna jest najważniejsza. Inflacja to nic innego jak nadmierna dziura budżetowa, i by ją załatać drukuje się pusty pieniądz!?
Wysoka inflacja jest w krótkim czasie dla rządu korzystna, ponieważ zwiększa dochody do budżetu państwa (szczególnie z podatku VAT i składek do ZUS-u) i zmniejsza wartość długu publicznego.
Z forum: Jak to jaka będzie wysoka PiS-INFLACJA, taka żeby w jak największym stopniu można było OKRAŚĆ POLAKÓW Z OSZCZĘDNOŚCI ZŁOŻONYCH W BANKACH ORAZ TYCH KTÓRZY SPŁACAJĄ KREDYTY. PIS w roku wyborczym musi mieć na MICHĘ RYŻU.

30 10 2022 "Stan Wyjątkowy". Kaczyński szykuje się na przegraną. Obajtek miał na oku kamienicę Banasia. Ludzie Rydzyka robią furorę.
Publicznie przechwalając się, że PiS może wygrać wybory nie tylko trzeci, ale czwarty, piąty, a nawet szósty raz z rzędu, jednocześnie — po cichu i w dyskrecji — Jarosław Kaczyński przygotowuje precyzyjny plan na wypadek porażki. Zagrożenia są znane — niedomagający na zdrowiu, 74-letni Kaczyński w razie przegranej ryzykuje rozpad partii, bo obdarty z władzy przestanie być liderem perspektywicznym. W PiS i w całej Zjednoczonej Prawicy od lat buzuje — wszystkich wojen wymienić nie sposób. Morawiecki kontra Ziobro, Sasin kontra Morawiecki, Kamiński kontra Sasin, Witek kontra Dworczyk, Szydło kontra Morawiecki — większość na śmierć i życie. Kaczyński i jego władza są w tej chwili jedynym spoiwem całej rządzącej ferajny. Kiedy zabraknie władzy, to sam Kaczyński nie wystarczy i partii naprawdę zajrzy w oczy widmo rozpadu, a co najmniej poważnego podziału. A to znaczyłoby, że PiS nigdy już nie wróci do władzy. Kaczyński musi o tym wszystkim myśleć, bo nie chce się pogodzić z rolą politycznego emeryta, nawet gdyby za rok przegrał, przytłoczony własnymi błędami i pogarszającą się sytuacją gospodarczą na świecie. Tyle że utrata rządu to jedno. Ale wciąż wiele władzy znajduje się w innych instytucjach państwowych — wystarczająco wiele, by skutecznie sypać nowej władzy piach w tryby. Właśnie trwa zakrojona na szeroką skalę operacja dywersyjna — najbardziej sprawdzeni ludzie PiS obsadzają strategiczne instytucje państwa, chronione kadencjami. Mają w nich realizować politykę PiS — bez względu na wynik wyborów. W PiS pojawił się nawet dość bezczelny pomysł zabetonowania władzy kilku strategicznych spółek państwowych na czele z Orlenem — ich prezesi mieliby dostać gwarancję 5-letnich kadencji, co miało zabezpieczyć ich stołki w razie porażki wyborczej PiS. Projekt, którego inspiratorem był Daniel Obajtek, szybko upadł. Ale tylko dlatego, że wrogie frakcje w obozie władzy pokłóciły się o to, czyim prezesom miałaby przysługiwać ochrona koryta. Przy tej okazji twórcy słuchowiska politycznego "Stan Wyjątkowy" — dziennikarze Onetu Andrzej Stankiewicz oraz Kamil Dziubka — przejrzeli najnowszą dokumentację podbojów Obajtka na ogólnopolskim rynku nieruchomości. Oj, jest się w czym zaczytywać — zgodnie z zasadą "sprawdź swą księgę wieczystą, bo Obajtek może tam już być".
Źródło: onet.pl
Obajtek czyni cuda, ma to po mamusi, która pracując jako krawcowa, w kilka lat odłożyła 800 tys. złotych!?
Było nie było Obajtek to szejk naftowy!? Ciekawe w jakiej wysokości podatki, i opłaty rocznie odprowadza!? No bo chyba przecież nie jest z tego obowiązku zwolniony!?
Gangsterzy i filantropi. Obajtek jest właścicielem lub współwłaścicielem 39 nieruchomości - wynika z ustaleń dziennikarzy Wirtualnej Polski. Minęło siedem, jak lat odstrzelono Ferajnę Tuska i oderwano od żłobu. Przykry fakt – nie udało się zamknąć głównych oprawców. Władzę zagarnęli filantropi. Tusk – wraz z synem Michałem będą musieli stanąć przed Komisją Śledczą i wytłumaczyć się ze swego majątku w kontekście gigantycznej łapówy w kwocie 600 tys. euro (3 mln zł), którą wręczył Michałowi Marcin W.! Nienawidzę PiS- u ale po tym jak Tusk ograbił OFE, i mam mniejszą emeryturę o ponad 2 tys. zł, nigdy już na niego nie zagłosuję, a takich jest nas wielu!? I coś mnie się wydaje Herr Tusk że kolejnej Generalnej Guberni nie będzie!? 
29 10 2022 Zdziczeliśmy.
…...przez ostatnie 20 z górą lat zdziczeliśmy. Zdumiewające jak łatwo udało się ludziom zaszczepić wartości, które przeczą humanizmowi, człowieczeństwu, wspólnocie i na piedestał wynoszą panoszącego się gangstera, cwaniaka, polityka – liberała......
Symbolem nowych czasów jest „człowiek sukcesu” w drogim aucie, który wymusza na innych uczestnikach ruchu, żeby zjechali mu z drogi, po to żeby on mógł swobodnie łamać ograniczenia prędkości. Nie lubię tych, którzy się rozpychają i tych, którzy z pokorą uznają wyższość silniejszego i pokornie ustępują.......
Pęd do pieniędzy niszczy nie tylko tkankę społeczną, więzi sąsiedzkie, koleżeńskie ale i rodzinne......
Póki rządzący liberałowie dzierżyć będą rząd dusz, a strajkujący kolejarze, górnicy czy pielęgniarki nie będą mogły liczyć na wsparcie większości społeczeństwa, bo każdy myśli tylko o sobie, ludzie żyjący z pracy własnej a nie cudzej, czyli większość, będą skazani na porażkę.......
Więcej na podstronie Aktualności

29 10 2022 Nieruchomości, budownictwo i hotelarstwo. Mimo sankcji Rosjanie zarządzają 31 tys. firm-krzaków w UE.
31 tysięcy firm-krzaków, które de facto kontrolują rosyjscy przedsiębiorcy, aktywnie działa na terenie Unii Europejskiej - wynika z przygotowanego raportu. Komisja Europejska domaga się ujawnienia ich finansowania, aby móc wdrożyć wobec nich sankcje - pisze portal dw.com. Z opracowania wykonanego na wniosek Komisji Europejskiej wynika, że najwięcej takich firm działa w nieruchomościach, budownictwie i hotelarstwie. Znaczne ich ilości dotyczą także sektora finansowego oraz energetyki. Raport wspomina także, że przynajmniej 1400 z firm ma bezpośrednio właścicieli, na których ostatnio nałożono sankcje (chodzi o 33 ostatnio dodanych Rosjan).
KE apeluje o lepszą wymianę informacji oraz „odpowiednie” wykrywanie i monitorowanie aktywów tych firm, które są ukrywane przed władzami podatkowymi. Zakładanie firm „na skrzynkę pocztową” jest nadal zdecydowanie zbyt łatwe. W rezultacie „setki milionów euro są obecnie przedmiotem nieprzejrzystych manipulacji” – stwierdza KE, wnioskując, aby aktywa takich firm były ujawniane. Oprócz zakładania firm "na skrzynkę pocztową", albo "na słupa", jak się to przyjęło nazywać w Polsce, rosyjscy oligarchowie działają także poprzez spółki zarejestrowane w państwach trzecich, albo wykorzystując lokalnych udziałowców. 
Źródło: niezalezna
Ruscy opanowali Europę bez jednego wystrzału, jak to było możliwe, ano żadne pieniądze nie śmierdzą!?
Coś mnie się wydaje, że UE nałożyła sankcje na Polskę, a nie Rosję!?
UE bez przerwy nakłada na Polskę sankcje, chce zrobić z Polski kolonie Niemiec!? Zastanawiam się dlaczego jeszcze nie założyliśmy czapki, wzięli manatki, pie.....dolnęli drzwiami i wrócili do domu!? No i sobie spokojnie czekali, aż zaczną pukać do naszych drzwi!? Wychodzi na to, że dla polskich europosłów kasa z Brukseli jest ważniejsza, od dobra Polski!? Nie ma co wybraliśmy reprezentantów do PE którzy mają nas w czterech literach!?
Z forum: Tytuł jest odpowiedzią na pytanie dlaczego sankcje nałożone na Polskę są większe niż nałożone na Rosję. To pieniądze "czynią cuda", takie jak te, które szły ze wschodu na tzw. fundacje uzależniające Europę od źródeł energii. Polskę za obecnych rządów, potrafiącą od dawna rozszyfrować siatkę uzależnień, świadomie nękają niewybieralne typy wsadzone na lukratywne stołki przez lewacką zbieraninę, sowicie nagradzani za dokładnie zaplanowane służalcze poczynania kryjące szemrane interesy.

29 10 2022 Polska elektrownia jądrowa. Jest decyzja rządu ws. technologii.
- Potwierdzamy realizację projektu jądrowego w sprawdzonej i bezpiecznej technologii WECNuclear - napisał na Twitterze w piątek wieczorem premier Mateusz Morawiecki. Oznacza to, że Polska skorzysta z technologii amerykańskiej firmy Westinghouse. Firma ta specjalizuje się w produkcji urządzeń wykorzystujących energię nuklearną, a ich sztandarowym projektem są reaktory AP1000, które wykorzystywane są między innymi w Chinach.
Na swojej stronie dostawca przekazał, że reaktory są wykorzystywane w dwóch lokalizacjach w Chinach: w Sanmen (prowincja Zhejiang) i Haiyang (prowincja Shandong), gdzie ukończono budowę czterech bloków AP1000, a kolejne cztery zostały zamówione i są w trakcie budowy (łącznie osiem bloków). Udział polskich firm w łańcuchu dostaw przy budowie elektrowni jądrowej w Polsce wyniesie ponad 50 proc. Mówimy tu o elektronice, pompach, materiałach, usługach inżynieryjnych, budowlanych itd. Spotkaliśmy się z ponad 500 polskimi firmami i jak dotąd z 34 z nich podpisaliśmy listy intencyjne. Naprawdę jest niewiele komponentów elektrowni jądrowej, które nie mogą pochodzić z Polski - mówił David Durham w rozmowie z "Rz".
Przypomnijmy, że równolegle, według zapowiedzi Jacka Sasina, może być drugi projekt elektrowni jądrowej - biznesowy.
Tutaj byłaby z kolei możliwa współpraca z partnerem koreańskim. Według zapowiedzi minister środowiska Anny Moskwy, budowa elektrowni jądrowej miałaby rozpocząć się w 2026 r., a  pierwszy reaktor miałby zacząć pracować w 2033 r. Oprócz Amerykanów swoje oferty dot. budowy elektrowni jądrowych złożyli także Francuzi (EDF) oraz Koreańczycy (KHNP). 
Źródło: money.pl
Sprawdzona i bezpieczna technologia, no, aż w dwóch lokalizacja w Chinach!?
No a co z mini reaktorem Morawieckiego!? Ten geniusz potrafi wszystko, jako pierwszy rozbił atom młotkiem, wkrótce zaczniemy budować minielektrownie atomowe, wystarczy młotek i kowadło, a atomów jest ci u nas w bród!? No to po kiego mamy kupować elektrownie jądrowe w USA!?
Aż ciarki mnie przechodzą kiedy słyszę że Sasin będzie budował elektrownię atomową!? Przecież to taka złota rączka, czego się nie dotknie to w popiół zamienia!?
Z forum: Inna decyzja była niemożliwa , na samo wspomnienie że Amerykanie mogliby nie wygrać. Do Warszawy ustawiłby się peleton amerykańskich oficjeli , wstępnym upomnieniem mógłby być list z ambasady oczywiście z błędami, później przypomnienie jakie to innowacje wprowadzają w Polsce McDonald i uber ( zdrowe jedzenie i pijane pasażerki które czegoś chcą od mocniej opalonych ) . Kolejnym krokiem jest przyjazd sekretarza handlu z wyraźnym przesłaniem i przypomnieniem kto rządzi naprawdę w stanie zaoceanicznym , i jakie będą konsekwencje nieposłuszeństwa . Szanowni czytelnicy byliśmy i jesteśmy wysysani, jak nie przez wschód to przez zachód a obecnie przez wielkiego brata zza oceanu . 
28 10 2022 „Zielona Wyspa” - Największy przekręt Donalda…
Centralne Biuro Śledcze Policji i Krajowa Administracja Skarbowa pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Białymstoku wyjaśniają jeden z wątków skomplikowanego śledztwa, w którym występuje już ponad 200 podejrzanych. Tym razem zatrzymano pięć osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i pranie pieniędzy.....
Słowa Vincenta Rostowskiego: „Piniędzy nie ma już nie będzie” odzwierciedlały całą „politykę” gospodarczą rządu Tuska i Kopacz, w wyniku której Polska została objęta przez UE klauzulą nadmiernego deficytu.......
Mimo „Zielonej Wyspy” i fikcyjnego PKB, będącego w dużej części rezultatem fikcyjnego obrotu m.in. paliwami – paliw na stacjach benzynowych jednak nie brakowało, choć cena benzyny oscylowała wokół 6 zł przy płacach i emeryturach niemal dwukrotnie niższych niż dzisiaj......
Tusk także doskonale wiedział o lewych fakturach VAT, na których zbudowana została „Zielona Wyspa”. Bez tych faktur PKB Polski byłoby ujemne, zaś bez lewego paliwa na stacjach – cena litra benzyna mogła przekroczyć nawet 7 zł – co przyznał sam Tusk!.....
Czy Polska znów stanie się „Zieloną Wyspą” zadecydują Polacy w najbliższych wyborach. Bo „Zielona Wyspa” Tuska to „państwo teoretyczne”, w którym co najwyżej wyrosnąć może kolejny wielki „ch..., d… i kamieni kupa” – jak ocenił państwo Tuska jego wierny druh: minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz!........
Więcej na podstronie Polityka


28 10 2022 Kabaret starszego pana.
Nie ma już tygodnia bez jego bek. Jeździ po kraju, daje występy na zamkniętych pokazach. Najpierw monolog, zwykle około godziny, potem odpowiedzi na pytania. Przygotowane wcześniej na karteczkach, o zadawanych z sali nie ma mowy. Na koniec szansa na sukces dla lokalnego lidera. Też wedle ustalonego scenariusza.......
Prezes jeździ po kraju i buduje swą polityczną wspólnotę. Opartą na strachu. Przed Niemcami, którzy chcą zdominować Polskę i Polaków. Nawet przy pomocy Putina, bo to niemiecki sługus jest. Tak jak Tusk.…...
Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić by schorowany staruszek mógł tak krótko na smyczy prowadzić naród do samounicestwienia się!?......
Więcej na podstronie Aktualności


28 10 2022 Polacy o wydaleniu ambasadora Rosji. Opinia musi zaskakiwać
Od początku inwazji Rosji w Ukrainie w Polsce pojawiają się głosy nawołujące do bardziej stanowczych działań wobec Moskwy na polu dyplomacji. W sondażu United Surveys zapytaliśmy Polaków, czy rząd powinien zerwać stosunki dyplomatyczne z Kremlem i wydalić rosyjskiego ambasadora. Wyniki zaskakują. Niewiele ponad 40 proc. badanych opowiedziało się za działaniem w tej sprawie. Z kolei wśród wyborców PiS przeciwnych temu jest aż 60 proc. pytanych. Kontrowersje dotyczące obecności rosyjskiego ambasadora w Polsce pojawiły się tuż po lutowej inwazji Moskwy na Ukrainę. W tej sprawie ambasador Andriejew był wzywany do polskiego MSZ. Jeszcze w październiku, przekonywał, że Rosja - anektując terytoria Ukrainy po pseudoreferendach - "nie łamie prawa". To wówczas nasiliły się głosy wzywające do jego wydalenia i zerwania stosunków dyplomatycznych z Moskwą, która od początku wojny jest barbarzyńskim agresorem, łamiącym wszelkie prawa. Głos w tej sprawie zabrali m.in. Paweł Kowal i Bartłomiej Sienkiewicz, nazywając Siergieja Andriejewa "prowokatorem". My zapytaliśmy Polaków, w sondażu zrealizowanym przez United Surveys, czy Polska powinna wydalić ambasadora Rosji i zerwać stosunki dyplomatyczne z tym krajem. Wyniki mogą zaskakiwać, biorąc pod uwagę sprzeciw Polaków wobec działań putinowskiej Rosji.
"Zdecydowanie tak" w tej sprawie odpowiedział zaledwie co czwarty badany (25,5 proc.). Z kolei wariant "raczej tak" wskazało 16,8 proc. ankietowanych. Oznacza to, że zaledwie 42,3 proc. Polaków chce stanowczych działań polskiego rządu wobec Rosji na polu dyplomatycznym.
Więcej niż co trzeci pytany wybrał opcję raczej nie (34,8 proc.), z kolei 13,3 proc. odpowiedziało w tej sprawie zdecydowanie nie. Innymi słowy, blisko połowa Polaków jest przeciwna działaniom wobec Moskwy. Niemal co dziesiąty nie miał w tej sprawie zdania. 
Nieco inaczej prezentują się wyniki, jeśli weźmiemy pod uwagę wyłącznie wyborców PiS. W tym przypadku niemal 60 proc. badanych jest przeciwnych dyplomatycznym działaniom rządu wymierzonym w Rosję. Wydalenia i zerwania stosunków zdecydowanie nie chce 19 proc. pytanych, a opcję "raczej nie" wskazało aż 38 proc. z nich.
Jeszcze mniej zwolenników wydalenia Siergieja Andriejewa z Polski jest wśród wyborców opozycji. Zerwania stosunków dyplomatycznych z Rosją i wyrzucenia jej ambasadora chce 35 proc. badanych (23 proc. powiedziało, że zdecydowanie tak, a 12 proc., że raczej tak).

Źródło: wp.pl
Znaczy się chcemy ssać jednocześnie dwie matki, pomagać Ukrainie i nie drażnić Rosji!?

28 10 2022 Wybory parlamentarne 2023 r. Waszczykowski: „Jeśli PO dojdzie do władzy, Polska będzie podporządkowana decyzjom Berlina”
"Jeśli PO wróci do władzy, to wróci cała koncepcja płynięcia w głównym nurcie UE, czyli podporządkowanie się decyzjom Berlina" - powiedział eurodeputowany PiS Witold Waszczykowski w Telewizji Republika. Były minister spraw zagranicznych był gościem red. Tomasza Sakiewicza w programie "W Punkt". Jak zaznaczył red. naczelny "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie" - Tomasz Sakiewicz, doszliśmy do pewnego punktu, w którym coś się zdarzyć musi. Pieniędzy z KPO nie ma, nasz rząd mówi, że będą, lecz stanowisko UE pozostaje nieznane.  Zapytał Witolda Waszczykowskiego, na jakim etapie negocjacji z Unią jesteśmy w tym momencie. "Jeśli chodzi o fundusz KPO, to on rzeczywiście Polsce się należy. On kiedyś będzie musiał być wypłacany, dlatego, że jesteśmy żyrantem tego funduszu. Gwarantujemy go również dla innych. On składa się z pożyczek. Najprostszym rozwiązaniem, żeby sprawdzić, czy on będzie wypłacany w najbliższym czasie jest przedłożenie kilku projektów, na które już wydaliśmy pieniądze krajowe w ramach KPO i poproszenie o rozliczenie oraz zaliczki. O tym mówi premier od pewnego czasu. To będzie test, czy Unia zacznie go wypłacać. Z perspektywy PE widać, że Parlament będzie robił wszystko, abyśmy funduszu KPO nie otrzymali. A na pewno do wyborów. Ewentualnie zostanie odblokowany po wyborach, jeśli wygra opozycja. Są tu szantaże przeciwko Ursuli Von der Leyen. Szantażuje się ją odwołaniem, jeśli te środki wypłaci" - odparł europoseł PiS. Polityk zaznaczył przy tym, że ważna jest teraz kwestia atmosfery, jaka panuje teraz w Brukseli, co do wypłacenia Polsce środków. "Te pieniądze są zależne tylko od poziomu rozwoju i wielkości populacji. Tak stanowi traktat. Te pieniądze nie są nagrodą za rząd, tylko rekompensatą za otwarcie rynku. Jest oczywiście klimat i chęć Komisji, aby cały mechanizm warunkowości, który został dołączony do KPO, również rozciągać na wieloletnie ramy finansowe - te 7 letnie" - stwierdził Waszczykowski. Tomasz Sakiewicz wspomniał również o zmianach, jakie występują na międzynarodowej scenie politycznej. Zapytał, czy w perspektywie czasu może wpłynąć to również na struktury unijne. "Te większe zmiany mogą nastąpić dopiero w drugiej połowie 2024 roku po nowych wyborach, gdzie te obecne zmiany rządów i ewentualnie hiszpańskiego mogą doprowadzić do znacznych zmian w Parlamencie Europejskim. Później te rządy również wybiorą swoich komisarzy" - tłumaczył eurodeputowany PiS. Na uwagę Sakiewicza, że być może właśnie stąd wynika pewnego rodzaju determinacja, aby zmienić rząd w Polsce, Waszczykowski odparł: "Tak jest. Dobrze robi prezes Kaczyński, który objeżdża teraz Polskę i porusza te aspekty międzynarodowe. Mówi on, że te wybory będą decydowały jak polska będzie się bronić przez agresją rosyjską, przed zmianami w regionie oraz zmianami w UE. Jeśli PO wróci do władzy, to wróci cała koncepcja płynięcia w głównym nurcie UE, czyli podporządkowanie się decyzjom Berlina".
Źródło: niezalezna.pl
A mnie jakoś powrót Tuska nie cieszy jeszcze nie zapomniałem jak ukradł nam 150 mld zł z OFE twierdząc bezczelnie, że nie były to nigdy nasze pieniądze, zlikwidował stocznie, a dziś robi wszystko, żeby nasz KPO nie został zaakceptowany przez UE? Nawet nie wyobrażacie sobie jaką radość sprawiłoby mnie postawienie przed sądem Tuska, i Kaczyńskiego, i raz na zawsze pozbycia się ich z polityki!?
Zablokowali kasę z KPO, a odsetki każą płacić!? Wielki czas powiedzieć żegnajcie, i przestać płacić składki członkowskie!? Morawiecki powinien natychmiast zostać zdymisjonowany za uległość wobec UE, w zamian za obiecane stanowisko!? Nie chcę krakać ale skończy jeszcze gorzej jak Marcinkiewicz!?
Póki co o pieniądzach z KPO możemy zapomnieć!? No a jak wybory wygra Tusk, to pozostanie nam jedynie spłacać kredyty z KPO za innych!?

28 10 2022 Obajtek autorem sensacyjnej ustawy? Zagadkowa odpowiedź Orlenu.
Według nieoficjalnych informacji to Daniel Obajtek miał stać za projektem, który gwarantował kontrolę PiS nad ważnymi spółkami państwowymi nawet po przegranych przez tę partię wyborach. W korespondencji z Onetem Orlen uznaje te doniesienia za "spekulacje medialne", jednak nie chce wprost odpowiedzieć, czy Obajtek wiedział o projekcie i czy był on z nim konsultowany. — Daniel od dawna za tym chodził. Wiedziała o tym garstka osób. Może dlatego sprawa się wysypała — mówi Onetowi polityk PiS bliski partyjnej centrali. Chodzi o dokument podpisany przez grupę posłów partii rządzącej, który w praktyce betonował władztwo partii w kilku ważnych spółkach. Na liście był Orlen, PERN, Gaz System, Polskie Sieci Energetyczne i Polfa Tarchomin. PiS miałoby tam rządzić nawet w sytuacji, gdyby za rok straciło większość w Sejmie. O obsadzie kierowniczych stanowisk miała decydować tam specjalna rada, której trzech członków powoływałby Sejm, a po jednym Senat i prezydent. Kadencja rady wynosiłaby sześć lat, a zaczęłaby się jeszcze w trakcie trwania tego parlamentu. Wyglądało na to, że politycy Prawa i Sprawiedliwości liczyli, iż jeśli po wyborach władzę przejmie obecna opozycja, to i tak nie dałaby rady zmienić tej ustawy, bo zablokuje to prezydent Andrzej Duda, który będzie pełnił urząd do sierpnia 2025 r., a więc jeszcze prawie dwa lata po najbliższych wyborach parlamentarnych. Projekt wpłynął do Sejmu 24 października i został błyskawicznie skierowany do pierwszego czytania na posiedzeniu plenarnym. Po kilkudziesięciu godzinach partia rządząca poinformowała jednak, że ustawa zostanie wycofana. Również informatorzy Onetu potwierdzają, że za projektem mógł stać Daniel Obajtek, który po połączeniu Orlenu z Lotosem i PGNiG będzie miał pod sobą armię 65 tys. pracowników. To również ogromny rezerwuar miejsc pracy, który po ewentualnych przegranych przez PiS wyborach, będzie dawał menedżerowi ogromną władzę. W trakcie trwania obecnej władzy na głównych stanowiskach w tych firmach trwała nieustanna personalna karuzela. W ciągu siedmiu lat w KGHM prezesów wymieniano cztery razy, w gazowym gigancie PGNiG pięć razy, w Tauronie również pięć, a w gdańskiej Enerdze aż jedenaście razy. 
Źródło: onet.pl
27 10 2022 Emocje w Sejmie. Macierewicz miał oceniać pracę… podkomisji Macierewicza.
Mieliśmy się dowiedzieć się, co prokurator generalny oraz minister obrony narodowej sądzą o podkomisji Antoniego Macierewicza, ale sejmowa komisja została odroczona wkrótce po tym, jak się zaczęła. Nie zabrakło emocji i kłótni......
Były minister obrony podkreślał, że "na skutek na działania premiera Donalda Tuska oraz Platformy Obywatelskiej oraz ich sojuszników w rządzie w roku 2010 Rosjanie przejęli wszystkie materiały dowodowe" w sprawie katastrofy smoleńskiej. Jak dodał, Rosjanie przejęli nie tylko wrak, ale także m.in. "czarne skrzynki" i ciała......
….... co najmniej od grudnia 2020 r. Macierewicz i inni członkowie podkomisji dysponują materiałami, analizami i zagranicznymi raportami, które albo wprost wykluczają zamach, albo wskazują na katastrofę jako przyczynę tragedii z 2010 roku......
Więcej na podstronie Aktualności


27 10 2022 Oddawanie hołdów, Rosjanom i Niemcom specjalizacją PO.
Po wygranych wyborach w 2007 przez  PO wówczas jeszcze Tusk a nie Opposition  Führer pierwszą wizytę odbył do Moskwy.  Jeszcze nie wiedział jakie konfitury czekają go od Makreli. Nie wykluczone, że odbył ją na prośbę Niemców, wiadomo., że inklinacje do tej nacji, u Tuska były bardzo duże.
Hołdowanie Rosjanom  przez Tuska trwały bardzo długo, że przypomnę, słowa Tuska , chcemy stosunków z Rosją taką jaką jest, chęć sprzedaży Lotosu  tymże, cytuję  Upublicznienie dokumentów zdradzających plany sprzedania Rosjanom Grupy LOTOS przez rząd PO-PSL jasno pokazuje kierunek polityki Donalda Tuska. Oddawanie hołdów Rosjanom trwało nawet po  Zamachu Smoleńskim, ale już w 2011 r pierwsze symptomy pokazały , że wajcha przesuwa się w kierunku Niemiec. Już w listopadzie 2011 r. Zdradek Sikorski  w Niemczech wizjoner Zdradek rzecze tak; „Nie boję się silnych Niemiec, lecz ich bezczynności, powiedział w Berlinie szef polskiego MSZ, Radosław Sikorski”. Ale jeszcze szybciej 3 września 2010 r. zdarzyła się rzecz niesłychana, Ławrow  szef MSZ Rosji był na zaproszenie Zdradka na odprawie polskich ambasadorów. O takich „ drobiazgach” jak podpisanie niekorzystnego dla Polski umowy parafowanej przez Pawlaka  na dostarczanie do 2037 r prawie najdroższej ropy dla Polski , czego nie zdzierżyła nawet UE. Chęć sprzedaży Azotów rosyjskiemu oligarchowi , w ostatniej chwili zablokowana. Macabre dance PO z Tuskiem na czele z Rosjanami trwało prawie do 2014 r. a potem pyk, po ujawnieniu taśm z podsłuchu w restauracji Sowa , w której prominentni działacze PO i ludzie z nim związani byli podsłuchiwani. Na czyje zlecenie trudno dociec? Ale Tusk jeszcze w lecie 2014 r. mówił , że premierostwo jest dla niego najwyższym zaszczytem, po czym pyk uciekł pod kieckę Makreli i robił za krula Jewropy tańcząc tak jak zagrała mu Makrela. Jeżeli chodzi o Tuska to potwierdza się przysłowie „pokorne ciele dwie matki ssie. Tusk ssał i Rosję i Niemcy.
Źródło: niepoprawni.pl
Polska idzie w złym kierunku, ba nie po tej drodze, od 1989 roku!? No a teraz jak wrócił Tuskosik to zapada się....
Donald wracaj do Niemiec, bo Polska to nie Twoja bajka!?
Nie chce ci ja Kaczyńskiego, nie chce ci ja Tuska, no bo niby dlaczego mam wybierać pomiędzy zimnym, a ciepłym qufnem!?

27 10 2022 Pomoc finansowa tak, ale tylko dla Niemców i Francuzów. Krasnodębski mocno o rażącej niesprawiedliwości.

Eurodeputowany PiS Zdzisław Krasnodębski zwrócił uwagę na rażącą niesprawiedliwość finansową w UE. - W ostatnich 7 miesiącach Komisja Europejska zatwierdziła pomoc publiczną, z której 52 proc. trafiło do Niemiec, a 37 proc. do Francji; oznacza to, że dwa kraje członkowskie otrzymały 90 proc. całej pomocy - powiedział podczas posiedzenia Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii Parlamentu Europejskiego, na którym była obecna Margrethe Vestager, wiceprzewodnicząca KE. Profesor Zdzisław Krasnodębski poruszył kwestię pomocy publicznej, która udzielana jest w sytuacjach kryzysowych – wcześniej pandemii, teraz wojny. - "Jak się wydaje, obowiązkiem Komisji jest, by zapewnić równe szanse i konkurencję dla wszystkich państw członkowskich" – powiedział europoseł i dodał, że po przyjrzeniu się danym można zauważyć, że w ostatnich 7 miesiącach zatwierdzono pomoc, z której 52 proc. trafiło do Niemiec, a 37 proc. do Francji. - "Oznacza to, że dwa kraje członkowskie otrzymały 90 proc. całej pomocy. Dla porównania - do Włoch trafiło 3,7 proc., do Hiszpanii 2,1 proc., a do Polski 1,7 proc."
Polski polityk przyznał, że ciężko zaakceptować koncepcję, że Niemcy bardziej cierpią z powodu wojny niż Polska, jednak otrzymują one o wiele większe wsparcie. "Gdzie tu jest mowa o równych szansach?" – pytał profesor Krasnodębski i dodał, że mimo iż pomoc publiczna jest mechanizmem tymczasowym, to może on doprowadzić do zakłóceń na jednolitym rynku, które potrwają dziesięciolecia. - "Proszę Komisję o działania w tej sprawie i zadbanie o rzeczywistą konkurencję w Europie na jednolitym rynku" - apelował eurodeputowany.
Źródło: niezalezna.pl,
Chciałbym przypomnieć że UE miała być organem doradczym, a nie Komitetem Centralnym pod hegemonią Wielkich Niemiec!? Śmialiśmy się ze standardów obowiązujących w RWPG dziś mamy UE i jej standardy które są po wielokroć bardziej absurdalne od swych poprzedników.
Z forum: Czas aby politycy i euroentuzjaści zrozumieli, że nie przyjęto Polski do tej "wspólnoty" aby się ona rozwijała, ale by była rynkiem zbytu dla zachodnich towarów. "Wydrenowano" Polskę z młodego pokolenia - ponad 2 miliony ludzi musiało wyjechać do krajów starej 15-tki (nie było dla nich w III RP godziwej pracy i wynagrodzenia za nią). Ale co tam, ważne że jesteśmy "członkiem" UE (nieważne, że II kategorii, który cokolwiek chce u siebie w kraju zrobić musi mieć na to zgodę z Brukseli).

27 10 2022 Burza wokół projektu Godek. "Niech mnie wsadzi do więzienia".
Do Sejmu może wkrótce trafić kolejna antyaborcyjna ustawa Fundacji Życie i Rodzina Kai Godek. Zakłada ona m.in. karanie więzieniem za informowanie o możliwości usunięcia ciąży. Projekt w mocnych słowach skomentował w "Onet Rano." Tomasz Trela z Nowej Lewicy. Fundacja Życie i Rodzina Kai Godek ruszyła ze zbiórką podpisów pod projektem nowej antyaborcyjnej ustawy. 27 września Marszałek Sejmu Elżbieta Witek zatwierdziła powstanie komitetu w tej sprawie — podała "Rzeczpospolita". Teraz ma on trzy miesiące, by złożyć projekt wraz z podpisami do parlamentu.
Według pomysłu Godek propagowanie możliwości przerywania ciąży, nakłanianie do zabiegu, czy informowanie o sposobach aborcji byłoby zagrożone karą do dwóch lat więzienia. 
Co na to Trela? — Niech mnie ona wsadzi do więzienia, proszę bardzo. Niech mnie wsadzi za to, że chcę ratować kobiety, że chcę, żeby kobieta sama mogła decydować o swoim ciele. Niech ona mnie wsadza do więzienia, niech wsadzi całą Lewicę, ale to jej naprawdę nie pomoże — komentował w "Onet Rano.". — Myślę, że to pozorowane ruchy tych wszystkich skrajnych fundamentalistów z jeszcze bardziej skrajnej prawicy niż PiS. Natomiast ktoś na to pozwala. Wiem, że w Sejmie, po prawej stronie, są ludzie, którzy by chętnie ten projekt poparli — ocenił.
Źródło: onet.pl
No a dlaczego nie karać tych co stosują antykoncepcję!? Godek ma tyle jadu w sobie, że gdyby ją żmija ukąsiła, toby bidula padła! Zaszyli ją że tak zaciekle jest przeciw aborcji!? 
26 10 2022 Fala komentarzy po projekcie PiS ws. spółek Skarbu Państwa.
"PiS i jego otoczenie wiedzą, że za rok pożegnają się z władzą" - tak opozycja komentuje projekt ustawy o wprowadzeniu kadencyjności w zarządach pięciu spółek Skarbu Państwa. PKN Orlen, PERN S.A., Polskie Sieci Elektroenergetyczne, Gaz-System i Polfa zostaną uznane za strategiczne, a ich władze przez 5 lat będą niemal nieodwoływalne.......
Prezes ORLEN-u może powiedzieć: "Ty Stasiu się nie dostałeś, ale jesteś zasłużony dla partii, to chodź. W Sejmie nie będziesz, a tam byś zarobił 10 tys. zł, a u mnie zarobisz 30 tys. zł" - przekonywał Tomasz Trela z Lewicy.......
Ktoś nawet powiedział, że to jest "rada ochrony koryta", taki ROK. Uważam, że ten ROK, jaki oni sobie wymyślili, i ten rok 2023 wyjdzie im bokiem. Jeśli naprawdę ktokolwiek z nich myśli, że po przegranych wyborach oni dalej będą mogli doić tak bezkarnie jak w tej chwili te spółki Skarbu Państwa, wyrzucać fachowców, zatrudniać swoich na każde możliwe stanowisko, to naprawdę się mylą - mówił Tusk.....
Więcej na podstronie Aktualności

26 10 2022 Węgiel drogi, więc wydobył go sam. Policja zabezpieczyła 15 ton.
Funkcjonariusze zatrzymali w Wałbrzychu 43-latka, który ukrywał blisko 15 ton nielegalnego urobku węglowego. W pomieszczeniu stwierdzono obecność profesjonalnej kruszarki do węgla. Jak przekazała reporterka Polsat News, służby ustalają czy mężczyzna trudnił się paserstwem. W toku przeszukania znaleziono także narkotyki. Teren wraz z zabudowaniami był wynajmowany przez 43-letniego mieszkańca miasta - podała reporterka Polsat News Katarzyna Janke. - Taki surowiec prawdopodobnie został wydobyty w sposób bezprawny z jednego z urobisk w okolicy - powiedział oficer prasowy Marcin Świeży. - Podczas przeszukania posesji mundurowi zabezpieczyli 340 worków jutowych - a w nich 15 ton urobku węglowego - oraz profesjonalną kruszarkę do węgla - dodał. Jak przekazał Marcin Świeży, funkcjonariusze ujawnili również duże ilości narkotyków w postaci marihuany, metamfetaminy oraz tabletek MDMA. W sprawie zatrzymano 43-letniego najemcę posesji. Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu postawiła mężczyźnie zarzut paserstwa oraz posiadania substancji psychotropowych i odurzających. Grozi mu za to kara pozbawienia wolności do lat pięciu. Jak przekazała reporterka Polsat News, zarzuty mogą ulec zmianie, gdyż sprawa ma charakter rozwojowy. Funkcjonariusze prowadzić będą teraz postępowanie karne, podczas którego wyjaśni się, jak mężczyzna wszedł w posiadanie nielegalnego urobku oraz czy nie sprzedawał go. Niewykluczone są kolejne zatrzymania osób trudniących się tym nielegalnym procederem. 43-latek objęty został dozorem policyjnym.
Źródło: polsatnews.pl
Węgla brakuje, a jak jest to drogi, a ten z importu nie chce się palić!? A zezwolić by biedaszyby ruszyły pełną parą, a problem z brakiem węgla zniknie!?

26 10 2022 Incydent w siedzibie PiS na Nowogrodzkiej. Interweniowała policja.
W siedzibie Prawa i Sprawiedliwości musiała interweniować policja. Do budynku na ul. Nowogrodzkiej wszedł 20-letni mężczyzna, który chciał się dostać do biura partii rządzącej. Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 15:30. Do budynku przy ulicy Nowogrodzkiej 84/86 w Warszawie wszedł młody mężczyzna, który chciał się dostać do biura partii rządzącej. 20-latek chciał się zobaczyć z Jarosławem Kaczyńskim. Twierdził, że prezes PiS miał wiedzieć o tym spotkaniu. Ochroniarz nie otworzył mu drzwi, więc mężczyzna chciał wejść siłą. Wołaj Kaczyńskiego, bo cię zabiję! - krzyczał do ochroniarza. Jak przekazał RMF FM oficer prasowy policji z dzielnicy Ochota Jakub Pacyniak, "mężczyzna zaczął grozić ochroniarzowi obiektu oraz uszkodził drzwi; w tym miejscu pracownik ochrony poprosił o pomoc policjantów". Ochroniarz jeszcze przez chwilę szarpał się z agresywnym mężczyzną, a potem funkcjonariusze zatrzymali 20-latka. Napastnik ma usłyszeć zarzuty zniszczenia mienia i kierowania gróźb karalnych.
Link do filmu: https://twitter.com/i/status/1584956882879320065
Źródło: rmf24.pl
Znaczy się będzie okazja by zwiększyć ochronę wszyskich biur pisowskich w całej Polsce!? Ktoś na tym znowu się obłowi!? Zamkną na obserwacji, a jak sprawa przycichnie wypuszczą, no i jakaąś dobrą robotę dostanie!?

26 10 2022 Donald Tusk punktuje PiS. "Potrzeba tylko jednej decyzji, aby odzyskać pieniądze dla Polski".
Donald Tusk spotkał się z wyborcami w Ostrowie Wielkopolskim. - PiS postawiło Polskę na krawędzi krachu finansowego - stwierdził. Wyjaśniał też, skąd Polska może wziąć pieniądze na dalszy rozwój. - To nie wymaga wielkiego planu, gabinetu cieni, ale jednej decyzji, aby odblokować KPO. Chodzi o miliardy złotych, które czekają na Polskę - stwierdzał. Nie mamy energii, nie mamy pieniędzy, mamy drożynę - stwierdził przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk w Ostrowie Wielkopolskim. - Jak się rządzi odpowiedzialnie, to inflację można utrzymać w ryzach - podkreślał.
Jak przekonywał, nie ma pretensji o to, że mamy inflację. - Jest wojna, mamy kryzys - wyliczał. - Jednak dlaczego jesteśmy krajem, który jest w pierwszej trójce z najszybszym tempem wzrostu cen? Już się przewiduje, że będziemy krajem o najwyższej inflacji. A przecież dotąd mieliśmy ambicję być najlepszymi w walce z kryzysami - mówił. - Dziś zagrożone są również fundusze spójności. To ponad miliard złotych - dodał. (...) - PiS postawiło Polskę na krawędzi krachu finansowego. Jak podkreślał hasło "anty PiS" jest w gruncie rzeczy "najbardziej pozytywnym hasłem, w którym zawiera się szereg rzeczy". - Dziś KPRM wydaje 10 razy więcej, niż kiedy ja byłem premierem - argumentwoał.
Źródło: money.pl
Powiem tak nawet jak Tusk zostanie premierem, to pieniądze z KPO nie trafią do Polski, bo one są przeznaczone na ratowanie niemieckiej gospodarki!?
Z forum: Piękne i mądre słowa, naprawdę jestem pod wrażeniem, ale mu nie wierzę. Nie wierzę w te pieniądze z Unii, chyba je Unia tylko po to obiecała Polsce, żeby szantażować - jak PO wróci do władzy to dostaniecie. Czas skończyć z tą korupcją w Unii.
A dzięki komu te pieniądze są blokowane? Czy czasami nie dzięki naszej ,,kochanej" opozycji. Ludzie, wybierzcie w następnych wyborach PO, dopiero zobaczycie co to znaczy zaciskanie pasa. Oczywiście nie ich kosztem.

26 10 2022 Szefowa upadłej piekarni z przemówienia Tuska: żadna władza ani obecna, ani poprzednia, nie pomagała, my tylko płacimy podatki, ZUS-y, zatrudniamy ludzi, bez żadnej pomocy – zarzuciła politykom, w rozmowie z Onetem, była właścicielka zamkniętej w tym roku piekarni z Ostrowa Wielkopolskiego. Jej smutną historię, jako skutek rządów PiS, przytoczył we wtorkowym przemówieniu Donald Tusk, lider PO. - Jak tutaj wybierałem się do Ostrowa, pytałem o historie, które dzieją się także w waszym mieście – mówił we wtorek do jego mieszkańców Donald Tusk, przewodniczący PO. – Część z was na pewno zna albo, niestety, czas przeszły, znała, tę piekarnie "Chleb jak sprzed lat". No i dowiedziałem się, że pani Agnieszka Kurzawska, która prowadziła tę piekarnię przez 30 lat, dzisiaj zarobkowo sprząta w szkole. 30 lat piekli chleb znany w całym Ostrowie. Ale przyszedł rząd PiS-u: 10 osób straciło pracę, Ostrów stracił kultową piekarnię, a jego właścicielka straciła swoje marzenia i nadzieję - mówił lider Platformy Obywatelskiej. Odszukaliśmy bohaterkę wystąpienia Donalda Tuska, aby opowiedziała własną historię swoimi słowami. Ostrowianka dowiedziała się, że przewodniczący PO wymienił jej nazwisko, od... reportera Onetu.
Nie wiem, co Donald Tusk o mnie powiedział, nie oglądałam – zareagowała Agnieszka Kurzawska, gdy odebrała. A następnie wymieniła nazwisko lokalnego działacza, który – według relacji ostrowianki – wiedział, ze środowiska piekarzy, o smutnej historii "Chleba jak sprzed lat". Działacz ten szczegółowo wypytał Agnieszkę Kurzawską o los piekarni i — jak okazało się we wtorek — przekazał jej historię Donaldowi Tuskowi. Była właścicielka piekarni miała nawet otrzymać zaproszenie na spotkanie z Donaldem Tuskiem, ale odpowiedziała działaczowi, że nie ma czasu. – Zostałam bez pracy, bez niczego – opowiada Ostrowianka. – Tak zaczęły ceny mediów rosnąć, a my przeszliśmy z pieca węglowego na gazowy, bo chcieliśmy być w zgodzie z ekologią. Przez półtora roku po tej zmianie rachunki za gaz były w miarę, ale ostatnie pół roku piekarni było nie do przejścia, zamknęliśmy działalność w lutym 2022 r. Następny rachunek nam się szykował na 23 tys. zł, skończyliśmy na 19 tys. A pozostało jeszcze wypłacić odprawy zwalnianym pracownikom. Agnieszka Kurzawska twierdzi, że znalazła nową pracę dzięki pomocy ostrowskiego starosty (jak sprawdziliśmy, w 2018 r. kandydował do rady powiatu z listy KO). – Bardzo się przejął moją sytuacją, chyba jako jedyna osoba, no i powiedział: "jeśli jest pani bez źródła utrzymania, to możemy zaproponować jedynie rolę sprzątaczki w szkole" – kończy Agnieszka Kurzawska.
Źródło: onet.pl
A za Tuska to mieliśmy zieloną wyspę z dwucyfrowym bezrobociem!?
Zło w Polsce miało swój początek w noc w której obalona Olszewskiego!? W tym wydarzeni brał aktywny udział Tusk!? A pamiętacie to: Wasz prezydent, nasz premier. To był POPiS!? Kiedyś byliśmy jednym narodem aż do momentu kiedy pojawili się Kaczyńscy ze swoim PiSem, i Tusk z PO!?
A tak naprawdę POPiS to jedna partia, grająca przed narodem dobrego i złego policjanta, a żeby było ciekawiej to od czasu do czasu zamieniają się rolami, by naród nie zauważył jak jest rolowany!?
Dla mnie PiS i PO to jedno zło, zamiast pracować dla dobra Polski i jej mieszkańców nogi sobie podkładają, ba jeden drugiemu robi na złość!? Mam nadzieję ze następnych wyborów już nie przetrwają, i wreszcie ktoś ich rozliczy!?
25 10 2022 Tusk i trzydziestu rozbójników.
W Polsce  trwały nieustannie dzikie pląsy Tuska, agenta Brukseli i Berlina. Jeździł po kraju i wygłaszał absurdalne oskarżenia pod adresem rządu PiS-u, był zupełnie bezkarny, a przecież ciążą na nim różne zarzuty jak likwidacja stoczni, potem kopalni czy Polskiej Żeglugi Bałtyckiej i........
A ostatnio bezkarni poczuli się też sędziowie, głównie z peerelowskiego jeszcze nadania i oto trzydziestu z nich wydało podstępne oświadczenie, że nie będą orzekać w sprawach z udziałem sędziów powołanych przez nową Krajową Radę Sądownictwa......
…..PO-PSL forsując import rosyjskiego węgla zamykało polskie kopalnie, a gdy nasi górnicy protestowali, to rząd PO-PSL kazał do nich strzelać,  na szczęście gumowymi kulami... ale zawsze było to sprzeczne z demokracją!!.....
Więcej na podstronie Polityka


25 10 2022 PiS przyznaje się do błędu. Armagedon w sądach dopiero nadciąga.
Prezes PiS Jarosław Kaczyńskiego nie ukrywa, że jedną największych porażek, jakie poniósł jego polityczny obóz, jest wymiar sprawiedliwości. Na rok przed wyborami nie pozostawia żadnych złudzeń i zapowiada "zlikwidowanie" obecnego systemu i rozprawienie się z postkomunistami w togach......
Prezes PiS, choć tego publicznie nigdy nie przyzna, to wie, że przegrał dotychczasową wojnę z niepokornymi sędziami, którzy okazali się dużo trudniejszym i poważniejszym przeciwnikiem. Kaczyński nie docenił środowiska sędziowskiego, które wsparte przez opozycję i Brukselę …..
W sądzie polskim znajdziesz wszystko tylko nie prawo. Dziś w Polsce nie obowiązuje żadne prawo wszystko zależny od widzimisię sędziego. W tej samej sprawie dwa różne składy sędziowskie mogą skazać na szafot albo uniewinnić i przyznać duże odszkodowanie. W bandyckim państwie liczą się tylko układy bo prawo jest dla biednych a sprawiedliwość dla bogatych......
Więcej na podstronie Aktualności


25 10 2022 „To był show, czuję się wykorzystany”! Rolnik od „węgla, który się nie pali”, narzeka na media.
"Czuję się wykorzystany w sprawie australijskiego węgla, który się nie pali. Nie mam żadnych pretensji do rządu, bo z jakiej racji. A tak to wszystko wyszło" – powiedział mediom Bogdan Królik, ogrodnik z Chrzypska Wielkiego......
"Ułożyliśmy węgiel na sipie i próbowaliśmy rozpalić przy pomocy palnika, co okazało się bezskuteczne. Dziennikarze to nagrali" – opowiada ogrodnik......
Jednorazowo do pieca przemysłowego musiałbym załadować tonę węgla. Później musielibyśmy to wszystko wyciągać. Nie chciałem generować kosztów na zorganizowanie show z podpalaniem węgla, bo nie tędy droga......
Zmiękł bo już widzi kontrolę Skarbówki, a to skończy się bardzo źle dla niego!?....
Więcej na podstronie Aktualności

25 10 2022 Dlaczego premier tańczy, jak mu Ziobro zagra?
Miniony tydzień upłynął pod hasłem afery podsłuchowej, o której wszyscy już prawie zapomnieli, a którą postanowił ożywić sam Donald Tusk.
Szef PO wezwał do powołania komisji śledczej po publikacji „Newsweeka”, który na podstawie zeznań Marcina W., wspólnika Marka Falenty, dowodził, że nagrania z tzw. afery podsłuchowej miesiąc przed ujawnieniem w polskich mediach w 2014 r., zostały sprzedane przez Falentę rosyjskim służbom.
Uwiarygadniając Marcina W. Donald Tusk uruchomił lawinę, która go nieco przysypała. Zbigniew Ziobro odtajnił resztę zeznań, w których wspólnik Falenty ujawnia, że wręczył synowi Tuska 600 tys. euro łapówki. Choć politycy obozu władzy przyznają, że W. jest niewiarygodny, to jednak zeznania są sporym kłopotem dla szefa PO. Lewica jest gotowa poprzeć wniosek o utworzenie Komisji śledczej w sprawie afery podsłuchowej
Należy wyjaśnić jak to się stało, że służby doprowadziły do tak gigantycznej afery. Jak to się stało że sprawa ta nadal zatruwa polskie życie publiczne? Zresztą Lewica w 2015 roku głosowała za komisją śledczą ws. afery podsłuchowej. Teraz też zagłosujemy za takim wnioskiem. Liczymy na to, że inne partie, które w 2015 były przeciwko, jak PO, teraz zmienią zdanie. 
Komisja śledcza oznacza, że karty zostaną wyłożone na stół. Jeśli komisji nie będzie, to karty w swoich rękach będzie trzymał wciąż pan Ziobro. Będzie tasował je, chował do rękawa i wykładał zgodnie z własnym uznaniem. Te karty, to oczywiście różne kwity, stenogramy przesłuchań. To praktyka, która niszczy polskie państwo, polską demokrację. A w dalszej perspektywie niszczy obecność Polski w UE. Niestety także politycy PiS, w tym sam premier Morawiecki boją się Ziobry, chowającego na niego haki i to tłumaczyłoby uległość wobec ministra sprawiedliwości w sprawach europejskich, co rujnuje Polskę. Jeśli chodzi o zeznania skruszonych przestępców. Często są to opowieści dziwnej treści. Gdyby świadek był wiarygodny, to o łapówce usłyszelibyśmy znacznie wcześniej. Minister Ziobro nie odmówiłby sobie przyjemności przesłuchania Michała Tuska i samego szefa PO. Ale skoro sam Tusk prosił o odtajnienie zeznań, to dostał o co prosił. PiS liczy teraz, że do szefa PO przyklei się reklamówka z Biedronki wypełniona 600 tysiącami euro. Mogą mieć rację. Teraz czekam na ujawnienie tego, co Ziobro chowa na Morawieckiego. To dopiero może być bomba, skoro premier wciąż tańczy, jak mu minister sprawiedliwości zagra.
Źródło: wpunkt.online
Firma Biedronka wystawiła Donalda T. do wiatru - nie wypłacając mu nawet jednego euro za reklamę znanego dyskontu i jego reklamówek.

25 10 2022 Sikorski poda Tuska do prokuratury?
Dzięki poniedziałkowej publikacji Newsweeka oraz dzięki wtorkowej konferencji Donalda T. wróciła do naszej polityki sprawa podsłuchów u Sowy. Newsweek w swym artykule powołując się na zeznania Marcina W. ujawnił, że taśmy te zostały sprzedane rosyjskim służbom. Na drugi dzień Donald zwołał konferencję prasową podczas której na podstawie owego artykułu i zeznań Marcina W. zażądał powołania komisji śledczej. Donald Tusk odniósł się do wątków w sprawie podsłuchów z restauracji "Sowa i Przyjaciele". - Jesteśmy poruszeni materiałem "Newsweeka", który przypomniał stare i ujawnił nowe informacje na temat podsłuchów pana Falenty i zaniechań ws. śledztwa, które powinno wyjaśnić udział rosyjskich służb specjalnych i rosyjskiej mafii w tej sprawie - powiedział na wtorkowej konferencji prasowej. 18-X-2022 Radio Zet. Na tą konferencję zareagowała Prokuratura Krajowa ujawniając zeznania Marcina W....  „Przebieg spotkania był następujący: było ono bardzo krótkie; ja uznałem, że mogę do M. T. (chodzi o Michała Tuska – przyp. red.) mówić na »ty«, skoro przekazuję mu 600 tys. euro. Ja siedziałem za biurkiem F., dlatego mnie na nagraniu nie widać, ale słychać. M. F. (Marek Falenta – red.) siedział na jednym z foteli, a na ziemi obok ławy postawiłem reklamówkę z kasą. Michał wszedł i powiedział: »Witam, panowie«. F. powiedział: »To jest dla ciebie ta reklamówka«. M. rozchylił reklamówkę i spytał: »Czy kasa się zgadza?«. Ja wtedy nie wytrzymałem. Zapytałem: »Czy to są jakieś jaja, tak byś wziął reklamówkę i wyszedł? A co, jak się kasa nie zgadza?«. On powiedział: »Nie wiem, czy oglądamy te same filmy, ale jak się j***ąłeś, to cię od***ią«. Ja mu odpowiedziałem tak: »Oglądamy te same filmy, też oglądałem ‘Odwróconych’ czy ‘Świadka Koronnego’«. Odpowiedział: »Cześć« i wyszedł z reklamówką”. 19-X-2022 TVP Info
Po ujawnieniu tych zeznań okazało się, iż Marcin W. jest dla PO i Donalda jednak niewiarygodny. Od siebie dodam, że próba wmawiania nam, że Rosjanie chcieli obalić rząd PO-PSL ponieważ wolą PiS będzie prorosyjski jest tak głupia, jak postępowanie Donalda w tej sprawie. Pełna kompromitacji i ośmieszenie.
Jak z tego wyjść?  Tu wchodzi Radosław Sikorski cały na biało. Przypomnę jego reakcje na próbę publicznego wykorzystania taśm "Sowy".
Mam na myśli rozmowę z 2013 roku z Janem Kulczykiem – powiedziała dziennikarka.
No tak, pani wie oczywiście, że cytowanie nielegalnie pozyskanych treści jest przestępstwem – powiedział Sikorski. Lubecka stwierdziła, że na razie jeszcze niczego nie zacytowała.
No więc dlatego przestrzegam panią – powiedział Sikorski.
Ale pan mnie straszy, rozumiem? To poda mnie pan do prokuratury – odpowiedziała Lubecka.22-X-2021 Salon24
Najlepsze wyjście dla PO to podanie przez Sikorskiego Tuska do prokuratury za cytowanie nielegalnie pozyskanych treści. To odwróci uwagę od łapówki, torby z biedronki i reszty wątków starych i nowych jeszcze nieujawnionych.
Thank you, Radek.
Źródło: niepoprawni.pl
Chcieli przykryć aferę węglową, to znaleźli torbę z Biedronki, i rozgrzali nas do czerwoności.
Gangsterzy i filantropi. Obajtek jest właścicielem lub współwłaścicielem 39 nieruchomości - wynika z ustaleń dziennikarzy Wirtualnej Polski. Minęło siedem, jak lat odstrzelono Ferajnę Tuska i oderwano od żłobu. Przykry fakt – nie udało się zamknąć głównych oprawców. Władzę zagarnęli  filantropi. Tusk – wraz z synem Michałem będą musieli stanąć przed Komisją Śledczą i wytłumaczyć się ze swego majątku w kontekście gigantycznej łapówy w kwocie 600 tys. euro (3 mln zł), którą wręczył Michałowi Marcin W.! Nienawidzę PiS- u ale po tym jak Tusk ograbił OFE, i mam mniejszą emeryturę o ponad 2 tys. zł, nigdy już na niego nie zagłosuję, a takich jest nas wielu!? I coś mnie się wydaje Herr Tusk że kolejnej Generalnej Guberni nie będzie!? 
23 10 2022 Karmienie świń za rządów Platformy…
W poradniku dotyczącym karmienia świń przeczytamy, że „dużą zaletą świń jest wszystkożerność”. To stwierdzenie potwierdzają ujawnione - na specjalne życzenie Donalda Tuska - zeznania Marcina W. dotyczące afery podsłuchowej.......
Po opublikowaniu przez Prokuratora Zbigniewa Ziobro zeznań wspólnika Marka Falenty w handlu węglem okazało się, że owi „biznesmeni” karmili polityków związanych z rządem Donalda Tuska, ale także i samego Tuska, który po karmę wysłał swojego syna Michała........
Za rozkradanie Polski brali wszystko: samochody, mieszkania, działki, zegarki, wczasy, egzotyczne wycieczki, darmowe przeloty samolotami, fasolkę po bretońsku i kurwę w łóżku, szwabski order za zasługi dla Rzeszy, stanowisko w prywatnej spółce oligarchy i oczywiście kasę w reklamówce.....
Więcej na podstronie Aktualności

23 10 2022 Zbyt szybkie embargo na węgiel z Rosji? Morawiecki: nie żałuję
Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że nie żałuje szybkiego nałożenia embarga na rosyjski węgiel. — Pokazaliśmy solidarność z Ukrainą, walczącą o nasze bezpieczeństwo i o pokój w całej Europie; jest to warte tego wysiłku logistycznego, z którym dzisiaj się mierzymy — powiedział.
Na sobotnim briefingu prasowym Morawiecki został zapytany, czy rząd nie rozwiązuje problemów z węglem, które de facto sam stworzył. Premier odpowiedział, że formułując taki zarzut, trzeba by założyć, że to rząd wywołał wojnę na Ukrainie, sam nałożył embargo na rosyjski węgiel, a nie cała Unia Europejska, że to rząd jest winny globalnemu kryzysowi. Ocenił, że formułowanie takich tez jest niewłaściwe. Morawiecki oświadczył, że "nie żałuje", że embargo na rosyjski węgiel zostało szybko nałożone. Wskazywał przy tym, że popierały to wiosną wszystkie siły polityczne w Polsce. 
Pokazaliśmy, że solidarność z walczącą Ukrainą, która walczy także o nasze bezpieczeństwo i o pokój w całej Europie to nie są puste słowa — mówił premier. Dodał, że walka Ukraińców jest warta tego wysiłku logistycznego, z którym dzisiaj mierzy się Polska. — Jestem przekonany, że damy radę, że spełnimy nasze obietnice wobec mieszkańców — zapewnił.
Źródło: businessinsider.com.pl
Morawiecki nie żałuje szybkiego nałożenia embarga na rosyjski węgiel, też bym nie żałował gdyby na moje konto bankowe wpłynęły duże pieniądze!? Pytanie w czyim to było interesie, i kto za to zapłacił!? Dziś już znamy odpowiedź na to pytanie, sprowadzono węgiel który się nie pali, z krańca świata!?
Aferę węglową zawdzięczamy Morawieckiemu, któremu jako jedynemu na świecie zachciało się natychmiast wprowadzić embargo na węgiel z Rosji!? Ciekawe w zamian za jakie stanowisko w światowych instytucjach!? Mistrzostwo świata, na węglu śpimy, ba mamy go na 200 lat, i go brakuje, bo takie przed laty w Berlinie decyzje zapadły!?
Morawieckiemu nie pozostaje nic innego jak znieś embargo na węgiel i gaz, wtedy może jakoś przetrwamy zimę!? Cała bogata część Europy nic sobie nie robi z sankcji, nadal handluje z Rosją. Zatem jaki interes miał Morawiecki wprowadzając natychmiastowe embargo na węgiel z Rosji, i ile na tym już zarobił!?
Za brak węgla w odpowiada bezpośrednio Morawiecki, wprowadził natychmiast embargo na import węgla z Rosji, nie sprawdzając jakie mamy jego zapasy, zima się kończyła to po kiego zawracać sobie głowę węglem!? Węgla w Polsce brakuje, a mimo to jest eksportowany, w tysiącach ton!?
Węgiel kupowany za granica kosztuje ok. 380 dol. za tonę, ten wydobywany w Polsce kosztuje 80 dol. za tonę.? Cały czas nam wmawiano że to polski węgiel jest drogi i dlatego zamykamy kopalnie czyżby nas okłamywano bo ktoś dbał by polskie kopalnie zamknąć ? Kto i ile na tym zarobił!?

23 10 2022 Kaczyński: Trzeba koniecznie zmienić sytuację na SOR-ach
- Partia rządząca musi znaleźć sposób, by zmienić sytuację na SOR-ach - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas swojego sobotniego spotkania z mieszkańcami Przemyśla na Podkarpaciu. Dodał, że nie może dochodzić do tego, że przez kilkanaście godzin pacjenci byli bez pomocy.
Szef PiS przyznał podczas spotkania z mieszkańcami Przemyśla, że rząd nie rozwiązał wszystkich problemów, jakie występują np. w służbie zdrowia. Jak mówił, "ogromnie zwiększono wydatki, przeszło dwukrotnie" na ochronę zdrowia, ale "niektóre rzeczy są w dalszym ciągu załatwiane w sposób wysoce niezadawalający". Jarosław Kaczyński przywołał przykład pacjenta, który musiał na SOR spędzić kilkanaście godzin. "Bywa, że człowiek ciężko chory, mający swoje lata przybywa na SOR z czterdziestostopniową gorączką, a później się okazuje, że to sepsa. Spędza na krześle - bo nawet nie ma go gdzie położyć - 17 godzin. To jest taki przykład, który ja osobiście znam" - powiedział prezes. Jego zdaniem "tak po prostu dalej być nie może". "Musimy to zmienić, musimy znaleźć metodę, żeby to zostało zmienione" – mówił. "Bywają kontrakty w tej chwili - i nie jakiś wybitnych profesorów - w szpitalach powiatowych po 80 tys. zł miesięcznie np. dlatego, że ten lekarz jest bezwzględnie potrzebny. Na przykład anestezjolog jest potrzebny w szpitalu, żeby nie wiem co - no to wykorzystuje to, żeby zawrzeć właśnie tego rodzaju kontrakt" - powiedział Kaczyński. Jego zdaniem są to "jednak zjawiska patologiczne". "Lekarze powinni bardzo dobrze zarabiać. To jest zawód bardzo ciężki, wymagający bardzo długiej nauki, żeby stać się lekarzem z prawdziwego zdarzenia, i to trzeba nagradzać, ale bez przesady (...), bo z kolei inni lekarze zarabiają 6 tys. zł brutto i też leczą, i często leczą lepiej niż ci, co mają przeszło 80 (tys. zł)" -zwrócił uwagę prezes PiS. "Więc to wszystko na głowie stoi, musimy to z powrotem postawić na nogi i o tym będziemy właśnie mówili" - powiedział.
Źródło: niezalezna.pl
NFZ z rekordowo wysoką kwotą na plusie. Ponad 10 mld zł zostało w budżecie NFZ – tak wynika ze sprawozdania funduszu za 2021 rok. Głównym powodem jest brak wykorzystania pieniędzy na leczenie. A ludzie muszą zrzutki robić, żeby chorym dzieciakom pomagać....
Z forum: Panie Jarku najpierw trzeba z nich zrobić lekarzy z powołaniem ,a nie karierowiczów którzy pracują na 10 etatach latają od kliniki do kliniki i kasują po 500 zł za 15 min jak taki doktorek będzie pracował w szpitalu na NFZ on tam tylko figuruje dl ubezpieczenia i załatwiania sobie sal operacyjnych, ja na operacje czekam 7 miesięcy z gabinetu prywatnego za wizytę 500 zł operacja u tego lekarza na fundusz w szpitalu praktycznie następnego dnia ,ta patologie trzeba zlikwidować .

23 10 2022 Minister Czarnek odwiedził szkołę. Doszło do ostrej wymiany zdań.
Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek pojawił się niedawno w Gorzyczkach (wieś w woj. śląskim), w których odwiedził Zespół Szkolno- Przedszkolny. Jego wizyta nie spodobała się jednak niektórym mieszańcom, którzy przyszli pod placówkę, a wyraz swojemu niezadowoleniu dali za pośrednictwem transparentów i okrzyków. Minister szybko im odpowiedział. Gdy po spotkaniu w szkole Przemysław Czarnek opuszczał placówkę, szybko dogonili go protestujący. Skandowali "Czarnek out" oraz "Wolna szkoła, a nie wyznaniowa", a na kartonach mieli napisy, takie jak "Czarnkowa szkoła tępaków wychowa" czy "Witamy ministra ciemnoty narodowej". Minister Czarnek nie przeszedł obojętnie obok protestujących. Zwrócił się bezpośrednio do jednej z kobiet, która stała z transparentem i krzyczała.
Nie jest pani wstyd przed dziećmi tej szkoły? — zapytał minister.
Jak panu nie wstyd?! Pan przychodzi do naszej śląskiej szkoły… — odpowiedziała szybko jedna z protestujących.
Skąd w pani tyle agresji? Ja za państwa też się będę modlić! Wszystkiego najlepszego! — dodał na koniec Przemysław Czarnek i poszedł dalej.
Nie chcemy, żeby pan się za nas modlił, my chcemy mieć spokój od modłów! — krzyczeli protestujący.
Usłyszał od nas parę słów prawdy. Zabolało go. Nie podobało mu się to, co napisaliśmy na kartonach, i to, co krzyczymy. Coś tam próbował mówić, że agresywnie krzyczę i że mam się lepiej pomodlić. Wszystko oczywiście w 15 sekundach, bo zwiał zaraz do auta (...). Wszyscy inni dziękowali, kibicowali, przyklaskiwali, obfotografowywali się z naszymi wymalowanymi kartonami. I to było piękne — mówiła w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Zofia Bornikowska, działaczka społeczna, do której podczas protestu zwrócił się minister Czarnek.
Źródło: onet.pl
Dziwi mnie to, że nauczyciele, młodzież krytykują Czarnka, a jak przyjedzie do szkoły to czerwony dywan rozwijają, kwiatami go witają, uroczystą akademię organizują!? Tak jakby nie można było Czarnka wybuczeć, wytupać, wyklaskać czy wygwizdać....!?
Czarnek to książkowy przykład błędu nauczycieli, jak takie coś mogło zostać profesorem, ba ministrem!?

23 10 2022 5-6 tys. zł na jednej sesji. Tak zarabiają na sprzedaży węgla.
Podczas jednej sesji sprzedaży węgla zarabiam 5-6 tys. zł netto, z czego połowa idzie na utrzymanie programistów czy serwerów. Nasza skuteczność wynosi 70 proc. - mówi dla money.pl Łukasz, jeden z informatyków, który pomaga klientom sklepu internetowego PGG w zakupie węgla. Z pomocą programistów chętni próbują jeszcze zabezpieczyć się przed zimą. W trakcie sesji sprzedażowej w sklepie internetowym Polskiej Grupy Górniczej, w jednej chwili węgiel opałowy chce kupić ok. 140 tys. klientów, co przekłada się na blisko 400 tys. zapytań na sekundę - wynika z danych spółki. - Zainteresowanie sklepem internetowym PGG S.A., ze względu na atrakcyjną cenę producenta, jest ogromne - wyjaśnia Tomasz Głogowski, rzecznik PGG. - Do dziś w opał zaopatrzyło się już prawie 270 tys. gospodarstw domowych, do których trafiło ponad 1,2 mln ton węgla - dodaje. Ogromne zainteresowanie kupnem węgla przez internet sprawia, że klienci muszą być cierpliwi. Zwłaszcza że węgiel można kupić jedynie we wtorki i czwartki od godziny 16. Wtedy strona internetowa sklepu przeżywa oblężenie i samo wejście na nią, nie mówiąc o dodaniu towaru do koszyka, jest sporym wyzwaniem.
Sklep, jak na swoją funkcjonalność oraz liczbę przyjmowanych klientów, działa nadzwyczaj dobrze. Nie porównujmy serwerów PGG do Allegro i Amazona. Na to, co mogą zrobić, to działają naprawdę bardzo dobrze - zaznacza Łukasz (imiona bohaterów tekstu zostały zmienione), z zawodu informatyk pomagający klientom uporać się z przeciążoną stroną internetową.
- To trochę jak z totolotkiem - mówi z kolei Andrzej. Swoje usługi, tak jak inni, promuje m.in. na Facebooku. Tylko na jednej grupie "Sprawdź węgiel - pomagamy kupić ekogroszek z PGG" jest ponad 37 tys. osób. Roi się tam od zapytań typu "w jakiej przeglądarce najlepiej działa strona PGG". Klienci po tygodniach, a nawet miesiącach nieudanych prób zakupu opału, szukają pomocy, gdzie tylko się da. Oferowane są nawet płatne poradniki, gdzie można się dowiedzieć, kiedy i w jaki sposób odświeżać stronę. Węgiel na stronach PGG dostępny jest średnio przez kilkanaście minut. Gorzej jest z ekogroszkiem, gdzie trzeba liczyć na jeszcze większy łut szczęścia - tutaj wyprzedaż trwa dwie-trzy minuty. Rekord przy pieklorzu (ekogroszek - przyp.red.) wyniósł 26 sekund. Dlatego ekogroszkiem się nie zajmuję, ale przy węglu i kostce mam 70 proc. skuteczności. Mam wykupionych kilkanaście serwerów w całej Polsce i odpowiednie skrypty, które w godzinach sesyjnych odpytują serwery PGG - tłumaczy Łukasz. Przy zleceniu na zakup dwóch ton węgla pobiera 300 zł netto od tony. Dodaje, że podczas jednej sesji sprzedaży węgla zarabia 5-6 tys. zł netto, z czego połowa idzie na utrzymanie programistów czy serwerów. Andrzej: - Działam od dwóch miesięcy, zainteresowanie ostatnio spadło, bo rząd zrzucił odpowiedzialność za dostarczenie węgla za 2 tys. zł na gminy. Ludzie czekają, więc jest trochę luźniej. Staram się nie brać więcej niż 10 zamówień na sesję. Działam sam, czasem pomaga mi syn. Za zrealizowane zamówienie pobieram 300 zł, a jeśli uda się na pierwszej sesji, to jeszcze opuszczę te 50 zł. Drożej jest przy ekogroszku - 400-450 zł. Ale tu towar schodzi znacznie szybciej. Podczas jednej sesji może zarobić nawet 2,5 tys. zł. Także Łukasz zwraca uwagę na "przestój" na rynku. - Ludzie czekają na węgiel od samorządu. A może się okazać, że będzie tak samo, jak z węglem za 996 zł. Nagle zrobi się zimno, a opału nie będzie - mówi.
Źródło: money.p
Dzięki specgrupie od zakupów internetowych w PGG, węgiel mam już w kotłowni, i mogę spać spokojnie!? No i co najważniejsze żadnymi ograniczeniami temperatury nie będę się przejmował!?
W tym sezonie grzewczym dzięki Morawieckiemu staniemy się światowymi liderami w ochronie środowiska!? Będziemy palili czym się tylko da, koło mnie jest składzik opon, i z dnia na dzień jest ich coraz to mniej!? No a jak wyjdziesz na świeże powietrze rano, lub wieczorem to aż od tego zapachu zatyka, ba mdli!? 
22 10 2022 J. Kaczyński o polityce wobec UE: "To Polska jest naszą ojczyzną, a Europa jest tylko częścią świata, w której leżymy"
- Dziś pojawiają się w Polsce ludzie, którzy mówią o sobie, że są „Unijką polskiego pochodzenia”. Jest pytanie zasadnicze -  czy ku temu powinna zmierzać Polska i Europa?......
Czy rzeczywiście jest tak, że dobrze będzie, jeśli ludzie w Unii staną się Unitami czy Unijkami z tego czy innego narodu? Czy tego rodzaju połączenie jest w ogóle możliwe......
Kaczyński wskazał, że "musimy pamiętać, że Unia musi działać zgodnie ze swoimi traktatami"......
Mówiłem już, że mamy partię polską i partię niemiecką. Powinna wygrać partia Polska. Ale ta druga partia jest gotowa chwytać się metod zupełnie niebywałych" - ocenił Kaczyński......
Gdzie jesteś moja Polsko? To nie jest moja Polska. Moja ojczyzna jest krajem ludzi dobrych, sprawiedliwych, uczciwych, miłosiernych.....
Więcej na podstronie Aktualności

22 10 2022 Morawiecki z Sasinem z gabineciku na bruczek?
Trudno się nie uśmiechnąć, czytając, jak władza skacze sobie do oczu. W momencie, gdy łódka PiS płynie coraz wolniej i coraz większe góry lodowe na horyzoncie......
….główny rywal Mateusza Morawieckiego, czyli, jak powszechnie się o tym mówi, Jacek Sasin sytuację ma wcale nie lepszą. Przygotowanie lotu do Smoleńska, czy wybory kopertowe to tylko jedne z wielu „sukcesów” ministra Sasina.....
Kaczyński może więc zechcieć po zimie zrobić nowy otwarcie, ale takie prawdziwe, z przytupem. A to oznacza, że z nie tyle dokona wyboru albo Morawiecki, albo Sasin, czy po prostu usunie ich obu......
Więcej na podstronie Aktualności

22 10 2022 Bierny, Mierny, ale Wierny.
Kiedy Jacek Sasin przerżnął dobrych kilka lat temu wybory do Sejmu, wraz z pozostałymi nieudacznikami z PiS znalazł ciepłą posadkę w wołomińskim samorządzie. Dla niego i kolegów władanie podwarszawską gminą skończyło się tak, że od tej pory PiS ma u miejscowych przerąbane. Doświadczenia Sasina w zarządzaniu nie spowodowały, że Kaczyński przestał go cenić. Za co Sasin ma tak dobre notowania u Prezesa, nikt nie wie. Może za to, że nie ma w sobie za grosz samokrytycyzmu, o elementarnej uczciwości ludzkiej nie wspominając. Każdy uczciwy człowiek gdyby przez własną głupotę stracił dziesiątki milionów powierzonych mu pieniędzy na hucpę z wyborami kopertowymi, podałby się do dymisji i ze wstydu zapadł pod ziemię. Jacek Sasin tak nie ma i dlatego jest wicepremierem odpowiadającym za państwowe spółki. Państwowe, czyli takie, których szefostwo ma w Sasinie najwyższego przełożonego. W związku z tym każdy prezes takiego giganta winien uzgadniać z Sasinem decyzje największego kalibru. Choćby takie jak wypowiedzenie umów na gaz dziesiątkom tysięcy ludzi. I to w chwili, gdy jest kryzys energetyczny, a za oknami widać nadchodzącą zimę. Tauron tego nie zrobił, a Sasin, zamiast opieprzyć przez telefon, pogroził prezesowi Twitterem. Po czym poleciał do USA wydawać setki miliardów złotych na elektrownię atomową. Aż strach się nie bać polskiego Czarnobyla.
Źródło: wpunkt.online
Sasin to tytan intelektu, to taka „złota rączka”, czego się nie dotknie to w popiół zamienia!?

22 10 2022 „To jest afera Tuskowa a nie taśmowa”. Macierewicz o tłumaczeniach szefa PO: Mamy do czynienia z operacją dezinformacyjną.
- Donald Tusk nie jest człowiekiem wiarygodnym i nie można traktować jego słów poważnie. Mamy do czynienia z jakąś operacją dezinformacyjną, kompromitującą tego człowieka i tę formację - mówił w Sygnałach dnia Katarzyny Gójskiej marszałek senior Antoni Macierewicz. Jak wykazywał, "kiedy pan Tusk przywoływał zeznania mówiące o kontaktach z rosyjskimi służbami, to uważał, że to absolutnie wiarygodne, a kiedy przekazano informacje o pieniądzach, które miał dostać, to próbuje pokazać, że to nieprawda". Prokuratura Krajowa upubliczniła w środę wieczorem na swojej stronie sześć protokołów dotyczących zeznań wspólnika biznesowego skazanego za podsłuchy najważniejszych osób w państwie Marka Falenty - Marcina W. Ujawnienie tych materiałów zapowiedział wcześniej prokurator generalny Zbigniew Ziobro.
W jednym z protokołów możemy znaleźć informację o tym, że Marcin W. nazywa Donald Tuska "szefem wszystkich szefów". Pytany o to, dlaczego użył takiego sformułowania odparł, że Donald Tusk był wtedy nie tylko premierem, ale i - według niego - "szefem największej mafii w Polsce". W jednym z opublikowanych przez Prokuraturę Krajową protokołów z zeznań wspólnika Marka Falenty Marcina W. powiedział on, że wręczył łapówkę w wysokości 600 tys. euro. osobie o inicjałach M.T. Sprawę skomentował na antenie Radiowej Jedynki gość "Sygnałów dnia" Antoni Macierewicz. - Ja zrozumiałem, że to jest afera Tuskowa a nie taśmowa, bo mamy do czynienia z sytuacją, w której panu Tuskowi przekazano 600 tys. euro. To bardzo poważana sprawa i najpierw niech pan Tusk powie, na co je wydał - mówił marszałek senior. Redaktor Katarzyna Gójska zwróciła uwagę, że w zeznaniach mowa jest o synu pana Tuska, ale - jak dodał Macierewicz - to właśnie syn miał pieniądze przekazać Tuskowi". - Powinni wyjaśnić to publicznie obaj panowie Tuskowie. Jak wykazywał Macierewicz, "kiedy pan Tusk przywoływał zeznania mówiące o kontaktach z rosyjskimi służbami, to uważał, że to absolutnie wiarygodne, a kiedy przekazano informacje o pieniądzach, które miał dostać, to próbuje pokazać, że to nieprawda".
- Pan Donald Tusk, dopóki tego nie wyjaśni, nie jest człowiekiem wiarygodnym i, nie można traktować jego słów poważnie. Mamy do czynienie z jakąś operacją dezinformacyjną, kompromitującą tego człowieka i tę formację, też inne osoby z PO miały dostawać pieniądze - stwierdził Macierewicz.
Źródło: niezalezna.pl
Macierewicz to wszystko wymyślił po skokach z trampoliny do pustego basenu!?
Ujawnione protokoły nie są wiarygodne, bo po tylu latach jest znowu brzoza, i sztuczna mgła, wybuch....Pytanie dlaczego od razu ich nie ujawniono!?
Aferę węglową przykryto aferą tuskową, to już taka pisowska tradycja!?
Dziś do władzy zaczynają dochodzić resortowe dzieci bardzo dobrze wykształcone w zagranicznych uczelniach, z praktykami w międzynarodowych korporacjach. Odpowiednio przeszkolone by rządzić i dzielić. Kłamstwo zaś stało się ich narzędziem pracy tak jak łyżka, widelec, nóż przy stole. Postaci używających kłamstwa wśród polityków jest na pęczki i nie jest to domeną tylko jednej partii. Bardzo lubię Polskę, bo to niezły Meksyk. Doczekaliśmy czasów demokracji. Kłamczuch kłamczuchowi kłamstwo zarzuca. Złodziej złodzieja okrada. Oszust oszusta oszukuje. Wybory są tak uczciwe jak ordynacja wyborcza System wyborczy jest tak skonstruowany że preferuje uprzywilejowanych którzy już się obłowili i stać ich na kampanię wyborczą. 
21 10 2022 Gangsterzy i filantropi. (foto)
Uczciwie zastanówmy się – co wolimy i co jest dla nas lepsze? Czy żyć pod butem mafii, być okradanym przez gangsterów(......) Czy może lepiej, być zarządzanymi przez ofermy, parę drobnych cwaniaczków; ale dobrodusznych i w miarę uczciwych? Takich niby filantropów?......
Minęło siedem, jak lat odstrzelono Ferajnę Tuska i oderwano od żłobu. Przykry fakt – nie udało się zamknąć głównych oprawców. Władzę zagarnęli filantropi.......
Byłbym też szczęśliwy, gdyby wreszcie, nie oglądając się na lewactwo z UE, udało się zrobić porządek z sądownictwem. Choćby tylko po to, żeby osądzić i zapuszkować gangsterów i ich wspólników........
Więcej na podstronie Aktualności


21 10 2022 Pieniądze z KPO trafią w końcu do Polski? Premier ujawnia, kiedy złoży wniosek o płatność.
Chciałbym, byśmy złożyli pierwszy wniosek o płatność z KPO w najbliższych kilku tygodniach; kwestie związane z wymiarem sprawiedliwości, od których UE uzależnia wypłaty, uznajemy za wystarczająco rozwiązane - powiedział w opublikowanym przez "DGP" wywiadzie premier Mateusz Morawiecki......
"Zmieniliśmy całkowicie politykę społeczną. Udało się uszczelnić system finansów publicznych i praktycznie zlikwidować bezrobocie. Zbudowaliśmy Polskę w taki sposób, że gdyby ktoś się nagle znalazł w roku 2014, to nie mógłby uwierzyć, że żyjemy w takiej rzeczywistości......
"Polexit to bujda na resorach. Nie ma takiego ryzyka. Nie można obrażać się na rzeczywistość, tylko realizować twardą politykę na bardzo wielu płaszczyznach jednocześnie. I to dzięki temu, że ten sielankowy okres we współpracy z Unią Europejską, w czasie którego byliśmy na różne sposoby okradani przez mafie gospodarcze, nie tylko VAT-owskie, minął......
Więcej na podstronie Aktualności


21 10 2022 Komisja śledcza natychmiast!
Usiądźmy wygodnie w fotelach i poczekajmy na „piękną katastrofę” Donalda Tuska, Platformy Obywatelskiej i lewicy......
Bo to Tusk – wraz z synem Michałem będą musieli stanąć przed Komisją Śledczą i wytłumaczyć się ze swego majątku w kontekście gigantycznej łapówy w kwocie 600 tys. euro (3 mln zł), którą wręczył Michałowi Marcin W.!......
Na ujawnionych przez Falentę taśmach najbliższy współpracownik Donalda Tuska mówi otwarcie, że bardziej opłacalna jest kradzież VAT, niż produkcja narkotyków! W ten sprytny sposób partia Tuska przewaliła 250 mld złotych z budżetu Polski.....
Więcej na podstronie Aktualności

21 10 2022 Daniel Obajtek i jego majątek.
Daniel Obajtek jest właścicielem lub współwłaścicielem 39 nieruchomości - wynika z ustaleń dziennikarzy Wirtualnej Polski. To oznacza, że od czasu, gdy w marcu ujawnił swoje zeznania podatkowe i umowy zakupu gruntów, mieszkań i działek, dokupił kolejną nieruchomość. "Daniela Obajtka znaleźliśmy w niemal 40 księgach wieczystych. Jest właścicielem lub współwłaścicielem hotelu, pałacu, trzech domów, dwóch mieszkań, apartamentu i niemal 19 hektarów ziemi. Wszystko warte jest ok. 12,5 mln zł" - donoszą dziennikarze wp.pl, którzy prześwietlili majątek prezesa PKN Orlen. Z ujawnionych przez Daniela Obajtka zeznań podatkowych wynika, że od 1998 r. menedżer zarobił ponad 9 mln zł (dochód netto to 6,8 mln zł), z których większość po dojściu do władzy ekipy Jarosława Kaczyńskiego. "W sumie od dojścia PiS do władzy Daniel Obajtek zarobił na państwowych posadach 7 mln zł brutto. Dorabiał też na wynajmie. Przez ostatnią dekadę była to stała suma — 30 tys zł brutto rocznie. Wpływy skoczyły w minionym roku, sięgając 190 tys. zł. brutto (170 tys. zł netto)" - pisaliśmy kilka miesięcy temu. W samym Orlenie Obajtek zarobił ponad 3 mln zł - w 2018 r. było to 867 tys. zł, w 2019 r. 1,2 mln zł, w 2020 r. niemal 1,29 mln zł.
Tekst ukazał się: 29 października 2021, w businessinsider.com.pl
I pomyśleć że wszystkiego dorobił się ciężką, uczciwą pracą, aż wierzyć się nie chce, ale papiery ma bardzo mocne!?
Było nie było Obajtek to szejk naftowy!? Ciekawe w jakiej wysokości podatki, i opłaty rocznie odprowadza!? No bo chyba przecież nie jest z tego obowiązku zwolniony!?

21 10 2022 Von der Leyen: wspólne zakupy gazu są koniecznością. UE czekają nowe zasady? "Będzie to wiążące"
- Europejczycy powinni wspólnie kupować gaz – powiedziała w europarlamencie w Strasburgu szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Jak dodała, "wprowadzimy domyślne zasady dla państw członkowskich". - Będzie to wiążące, o ile nie zawrą indywidualnych umów solidarnościowych. Solidarność energetyczna jest podstawową zasadą w naszych traktatach, więc wcielmy ją w życie - mówiła. Jak wskazała, jest to ważne, aby kraje UE nie rywalizowały o surowiec i w ten sposób podnosiły ceny. Von der Leyen dodała, że ważne jest też dzielenie się gazem w Europie.
„Sytuacja jest szczególnie trudna dla krajów bez dostępu do morza w Europie Środkowej. Na naszym jednolitym rynku z wysoce zintegrowanymi łańcuchami dostaw zakłócenie w jednym państwie członkowskim ma ogromny wpływ na wszystkie państwa członkowskie. Dlatego dzielenie się gazem w sytuacji kryzysowej ma kluczowe znaczenie” – oświadczyła przewodnicząca KE.
„Państwa członkowskie już od pięciu lat mają na mocy prawa UE obowiązek zawierania umów solidarnościowych. Jednak do dziś uzgodniono tylko 6 z 40 możliwych umów. To po prostu za mało. Dlatego wprowadzimy domyślne zasady dla państw członkowskich. Będzie to wiążące, o ile nie zawrą indywidualnych umów solidarnościowych. Solidarność energetyczna jest podstawową zasadą w naszych traktatach, więc wcielmy ją w życie” – zaznaczyła von der Leyen.
Te środki - jak dodała - będą miały pozytywny wpływ na ceny gazu. "Zwiększyliśmy oszczędności (w zużyciu energii - red.) i zapełniliśmy nasze magazyny. Wszyscy możemy być z tego dumni. Ale sprzeciwianie się rosyjskiemu przymusowi energetycznemu ma swoją cenę. Europejskie rodziny doświadczyły gwałtownego wzrostu rachunków za gaz. A nasze firmy walczą o utrzymanie konkurencyjności" - dodała szefowa KE.
Przypomniała, że w marcu KE zaproponowała Radzie możliwość ograniczenia cen gazu. "Dziś do tego wracamy. Obecny benchmark określający ceny gazu to TTF. TTF koncentruje się na gazie rurociągowym, podczas gdy LNG nabiera coraz większego znaczenia w Europie. Potrzebujemy nowego, konkretnego benchmarku cenowego dla LNG. Komisja opracuje teraz ten uzupełniający poziom odniesienia wraz z europejskim organem regulacyjnym" - poinformowała von der Leyen. Przyznała, że to zajmie jednak czas, dlatego KE jako środek zaradczy proponuje ograniczenie ceny poprzez TTF. "Nazywamy to mechanizmem korekty rynkowej. (...) W drugim kroku przygotujemy mechanizm operacyjny. To gaz na poziomie hurtowym. Ale gaz podnosi również ceny energii elektrycznej. I tutaj w grę wchodzi model iberyjski (ograniczenia cen). Zasługuje na rozważenie na poziomie UE" - powiedziała szefowa KE.
Źródło: niezalezna.pl,
Chciałbym przypomnieć von der.....: „Powiedziały jaskółki, że niedobre są spółki”,"Co twoje to moje, a co moje to nie rusz". Przetłumaczę to na polski, my będziemy za gaz płacili, a pozostali z UE będą z niego korzystali, będzie dokładnie tak jak z KPO, nie dostaliśmy jeszcze złotówki, a odsetki już płacimy.....!?
Z forum:  Gdzie była solidarność europejska gdy Polska, Ukraina i kraje bałtyckie sprzeciwiały się budowie NS 1&2 ?
Kupować będziemy "razem". Rozdzielać będziemy "osobno". A von der Leyen już wie według jakiego "klucza".

21 10 2022 Węgry się wyślizgnęły z sankcji na gaz. "Istniało ryzyko odcięcia kraju od dostaw".
Węgry nie będą włączone w najnowszy pakiet sankcji zaproponowany przez Komisję Europejską. Viktor Orban przekonuje, że gdyby jego kraj wprowadził limit cenowy na gaz, to realnie z dnia na dzień zostałby odcięty od dostaw surowca. "To była długa walka, ale udało nam się obronić interesy Węgier" – stwierdził premier. "Największym zagrożeniem dla Węgier były propozycje Komisji dotyczące energii. Gdybyśmy je przyjęli, ryzykowalibyśmy odcięcie dostaw gazu na Węgry w ciągu kilku dni" – napisał Viktor Orban na Facebooku. – "To zagrożenie zostało dziś skutecznie zażegnane. Nie byliśmy sami i udało nam się wynegocjować uczciwe porozumienie" – stwierdził premier. Polityk stwierdził też, że ewentualne wspólne zamówienia gazu w Europie nie będą wiążące dla Węgier, więc "wszystkie opcje zamówień pozostaną otwarte". – "To ważne, ponieważ możemy obniżyć cenę energii na Węgrzech tylko wtedy, gdy będzie więcej dostępnych źródeł i większa konkurencja na węgierskim rynku energii" – dodał. Pod koniec września 2021 r. Węgry podpisały 15-letni kontrakt z rosyjskim koncernem Gazprom na dostawy 4,5 mld metrów sześc. gazu rocznie. Premier Węgier natomiast przebywa w Brukseli na szczycie przywódców Unii Europejskiej, w trakcie którego omawiane są między innymi kwestie powstrzymania wzrostu cen energii.
Źródło: money.pl
Te unijne ceny energii będą zabójcze dla polskiej gospodarki, i czy nie o to chodzi!? No i co na to Węgrzy powiedzą, którzy mają duże rabaty od Rosji na zakup ropy, gazu!?
Wyjdźmy z tej zakłamanej Unii i zacznijmy jako Polska budować Unię Wschodnią jako kontra do Unii zachodniej. Wielka Brytania, Litwa, Łotwa, Estonia, Słowacja, Słowenia, Rumunia, Węgry plus UKRAINA I MOŁDAWIA. Może dołączy się Chorwacja, Bułgaria, Czechy, Austria i Finlandia. 
18 10 2022 Historia was rozliczy!
Właśnie realizuje się scenariusz, który przewidziałem na jednym z olsztyńskich portali już w czerwcu i lipcu. Unia Europejska chce zamrozić Polsce nie tylko środki z Krajowego Planu Odbudowy, ale nawet z Funduszy Regionalnych. Mowa o 76,5 mld euro, które mogły trafić do naszego kraju w latach 2021-2027. UE ma wstrzymać środki, powołując się na zasadę praworządności, o czym poinformowały m.in. „Financial Times” i „Rzeczpospolita”. Wygląda więc na to, że polskie regiony nie będą miały pieniędzy na inwestycje z powodu polityki rządu Zjednoczonej Prawicy. W lipcu pytałem na tym samym portalu „czy z powodu cynicznej gry Zbigniewa Ziobry nie są przypadkiem zagrożone wypłaty dla Polski z wieloletnich ram finansowych UE na okres 2021–2027?”. Byłem za to atakowany w programach publicystycznych. Tę samą wątpliwość zgłosił jednak później w wywiadzie z tygodnikiem „Sieci” Jarosław Kaczyński: Na pytanie: „Unia pewnie pójdzie na wojnę na całego, będzie nakładała kary, spróbują zablokować pieniądze z głównego budżetu?” prezes PiS odpowiedział: „Gdybym wiedział, że dadzą nam te główne pieniądze, to bym miał inne podejście. Ale jestem przekonany, że chcąc Polskę złamać i zmusić do pełnej uległości wobec Niemiec, zablokują także te fundusze. Znajdą nowe preteksty.” Sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski groził wówczas: „Jeśli byłaby próba zablokowania wypłaty Polsce głównej części z funduszy europejskich i Komisja Europejska próbowałaby nas docisnąć do ściany, to nie pozostaje nam nic innego, jak wyciągnąć wszystkie armaty, które są w naszym arsenale i odpowiedzieć ogniem zaporowym”. Dziś ten scenariusz realizuje się na naszych oczach, minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro znalazł winnego takiego obrotu spraw: „Za zablokowanie środków europejskich należnych Polsce odpowiada Platforma Obywatelska i Donald Tusk, wraz z politykami niemieckimi, którzy udzielają im w tym wielkiego wsparcia, na czele z Niemką, szefową KE Ursulą von der Leyen”. A ja, nie ciesząc się, że potwierdza się przewidziany przeze mnie scenariusz, odpowiem: Panie Ziobro, to wyłącznie Pana wina! To z powodu chaosu, który Pan wywołał w wymiarze sprawiedliwości, Komisja Europejska wstrzymuje Polsce wypłaty. To Pana cyniczna gra, do tego doprowadziła i upór, by trwać przy deformie wymiaru sprawiedliwości. Toczy pan podjazdowe wojny z Unią Europejską i premierem polskiego rządu. Co dalej? Wstrzymacie wpłatę polskiej składki do budżetu UE, złożycie wniosek o Polexit? Historia Wam tego nie wybaczy! Polacy także nie. Szybko się o tym przekonacie.
Źródło: wpunkt.online
Już dawno powinniśmy powiedzieć pieniądze z KPO, albo żegnaj UE!? Zaś Morawiecki powinien przed TS odpowiadać za uległość wobec UE.
Tusk i jego kolesie zawetowali wszystkie należne Polsce fundusze, ba wystąpili o szybkie wyegzekwowanie nałożonych kar finansowych na naród polski !? Czy oni są naprawdę tacy głupi, czy perfidnie chcą z nas zrobić lokai Wielkich Panów Europy Pierwszej Prędkości!? Przecież ci zdrajcy nie głosują za sankcjami dla Kaczyńskiego, bo jemu nic się nie stanie, lecz głosują za sankcjami przeciw narodowi, który mieli reprezentować!?

18 10 2022 Polska straci kolejne miliardy? "KE traci cierpliwość"
Czarne scenariusze się spełniają, jeśli chodzi o UE. Wydawało się, że rząd Morawieckiego dogadał kamienie milowe, że w sprawie KPO wszystko ruszy do przodu. Nic z tego nie wyszło — ocenił wiceszef PO Tomasz Siemoniak, pytany w "Onet Opinie" o informacje, z których wynika, że Komisja Europejska może zablokować nie tylko środki z Krajowego Planu Odbudowy, ale też z wieloletniego budżetu unijnego. Tomasz Siemoniak w rozmowie z prowadzącą "Onet Opinie" Renatą Grochal odniósł się do niepokojących doniesień "Rzeczpospolitej", że dopóki Polska nie naprawi systemu sądownictwa zgodnie z unijnymi wymogami, nie będziemy mieć już nie tylko pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy, ale też znacznie większych kwot z funduszy spójności. — Polski rząd nie dotrzymał słowa. A ponieważ to jest ten sam rząd, który oszukał, ta sama KE, która została oszukana, to ja sądzę, że te podejrzenia z mediów z ostatnich dni są bardzo uprawdopodobnione — ocenił wiceszef PO. — KE traci cierpliwość do Polski, do retoryki antyunijnej, do niedotrzymywania słowa. Zachodnia polityka polega na tym, że się dotrzymuje słowa. Jak ktoś się do czegoś zobowiązał, to to robi. To jest wschodnia polityka — oszukać, coś zapowiedzieć, potem się wycofać — podsumował.
Źródło: onet.pl
Powrotu Tuska do władzy bardzo chce nie tylko on sam ale także Niemcy w których imieniu działa przewodnicząca KE Ursula von der Leyen, a ostatnio także Łukaszenka, który mówi, że byłoby to korzystne zarówno dla Białorusi jak i dla Rosji.
Tusk: Jestem w stanie załatwić pieniądze europejskie z dnia na dzień. "To polskie pieniądze, które oni zablokowali w Brukseli tym swoim uporem poprzez walkę z praworządnością. Jeśli zmienilibyśmy tę władzę, a ja miałbym na coś wpływ, to jestem to w stanie załatwić z dnia na dzień" - mówił w Inowrocławiu lider PO Donald Tusk o pieniądzach z polskiego KPO. 
17 10 2022 Atak Kołodziejczaka i jego ludzi na europosła. Prof. Zybertowicz: To, co robi Agrounia, to operacja specjalna.
W sobotę w Warszawie odbyła się konwencja Solidarnej Polski zatytułowana "Tańsza energia dla Polaków". Przed jej rozpoczęciem doszło do ataku na europosła Patryka Jakiego ze strony lidera Agrounii Michała Kołodziejczaka......
"Panie europośle, pana koledzy zrobili bandyterkę na polskiej wsi, a wy chcecie to wszystko zataić. Nigdy na to nie pozwolimy" - powiedział do Jakiego lider Agrounii........
"Chcemy znać prawdę, skąd Kaczmarczyk wiedział o 140 hektarach. Skąd wiedział? Dymisja to nie wszystko" – krzyczał......
Portal wp.pl zamieścił doniesienia, że brat b. wiceministra Konrada Kaczmarczyka miał zgłosić urzędnikom, że w wyniku gradobicia ucierpiała jego uprawa. "Specjalna komisja stwierdziła jednak, że szkód nie było......
Więcej na podstronie Aktualności

17 10 2022 W powrót Tuska do władzy wierzy on sam ale także von der Leyen i Łukaszenka.
Donald Tusk zamieścił wpis na Twitterze, o tym że mamy jeszcze dokładnie rok do wyborów parlamentarnych w Polsce i że on głęboko wierzy w zwycięstwo Platformy. Ba przed paroma dniami na spotkaniu w Kluczborku ze zwolennikami Platformy opowiadał o tym, że zaledwie w 100 dni od ogłoszenia wyników wyborów nie tylko rozliczy Prawo i Sprawiedliwość z 8 lat władzy ale i znacząco usprawni funkcjonowanie państwa. Jak zapowiedział nad tymi sprawami pracuje już tajemniczy zespół, który powołał jakiś czas temu i ma on przygotować rozwiązania w tym zakresie, a podstawą rozliczeń obecnego obozu władzy, mają być raporty pokontrolne Najwyższej Izby Kontroli. Wiara w zwycięstwo i przejęcie władzy musi być u Tuska bardzo silna, ponieważ we wspomnianym Kluczborku stwierdził także „Trybunał Stanu to jest pieszczota. Oni będą siedzieć, a nie, że odbierze im się prawo do kandydowania”, a więc okazuje się że chce być prokuratorem i sędzią w jednej osobie, bez oglądania się na Trybunały w Strasburgu, czy Luksemburgu.
Wcześniej po wielokroć w wielu publicznych wypowiedziach ale także na Twitterze, groził, szczególnie obecnie rządzącym: prezydentowi, premierowi, ministrom, ale także szefom innych ważnych instytucji publicznych, prezesowi NBP, czy przewodniczącej TK. Ba prezes NBP ma być siłą wyprowadzony z budynku przy Świętokrzyskiej i Tusk to wręcz gwarantuje, rząd może być odwołany także przez „ulicę” (w domyśle jeżeli Platforma przegra wybory), a tak w ogóle to „wszyscy rządzący będą siedzieć”.
W powrót do władzy Tuska w Polsce nie tylko wierzy ale i go oczekuje przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, która podczas kongresu Europejskiej Partii Ludowej (EPL) w Rotterdamie w czerwcu tego roku, kiedy Tuska na stanowisku przewodniczącego tej partii, zastąpił Manfred Weber, stwierdziła, że z radością powita go w Brukseli jako premiera nowego polskiego rządu na jesieni 2023 roku. Wygląda nawet na to, że w ostatnich tygodniach, nastąpiła zmiana w jej podejściu do przekazywania środków Polsce w ramach KPO, nie okazała się ona dostatecznie silna i odważna politycznie, aby się przeciwstawić radykalnej frakcji zarówno w Parlamencie Europejskim jak w samej Komisji, która chce „głodzić” finansowo nasz kraj. Nie ulega również wątpliwości, że taka ewidentnie pozaprawna blokada środków dla Polski, może być formą pomocy dla Donalda Tuska, który ponad rok temu, dostał zadanie „odsunięcia PiS od władzy” i stara się je realizować. Kalkulacja jest mniej więcej taka, nie przekażemy środków Polsce, obciążając odpowiedzialnością za to rząd PiS, przynajmniej część wyborców tzw. środka, się od tej partii odwróci, co pozwoli opozycji wygrać wybory i wrócić do władzy. Von der Leyen więc nie tylko wierzy w powrót Tuska do władzy w Polsce ale jak widać po ostatnich jej posunięciach, blokując środki z polskiego KPO, sugerując, że jak Tusk wróci do władzy, te pieniądze będą odblokowane.
Ostatnio okazało się także, że powrotu Donalda Tuska do władzy chce także Aleksander Łukaszenka, który w wywiadzie telewizyjnym, bardzo mocno atakował polskie trio „Kaczyńskiego, Morawieckiego i Dudę”, którzy jego zdaniem, chcą konfliktu nie tylko z Rosją ale także i Białorusią. Ale jego zdaniem bardzo silnym przywódcą na opozycji jest właśnie Donald Tusk, który wtedy gdy rządził w Polsce nie tylko przywrócił dobre relacje z tymi dwoma krajami ale ułatwiał im poprawę relacji z Unią Europejską. Łukaszenka oczekuje, że Tusk i jego partia wygrają wybory w Polsce i odsuną od władzy wspomniane „trio”, a wtedy stosunki Polski z Rosją i Białorusią, będą takie jak podczas rządów Platformy. A więc powrotu Tuska do władzy bardzo chce nie tylko on sam ale także Niemcy w których imieniu działa przewodnicząca KE Ursula von der Leyen, a ostatnio także Łukaszenka, który mówi, że byłoby to korzystne zarówno dla Białorusi jak i dla Rosji.
Źródło: naszeblogi.pl

17 10 2022 Hołownia ma epokowy plan…
Hołownia w radiu RMF FM ujawnił epokowy plan totalnej opozycji na skuteczny atak na POLSKĘ. Trzeba tylko zabrać już dzisiaj "kluczyki do tego samochodu, którym jest państwo" ! Wprawdzie problemem jest, co kabareciarz TVN-u zrobi z tymi kluczykami, skoro Hołownia w swoim życiu nawet nie kierował ambulansem, choć do dzisiaj chwali się swym epizodem w ratownictwie medycznym: „Ja się wychowałem w paradygmacie ratowniczym. Kiedyś jeździłem w karetce, prowadziłem kursy pierwszej pomocy. Jak mam pacjenta, który się wykrwawia na moich oczach, nie będę czekał, aż on się jeszcze trochę wykrwawi, żeby sprawcy można było dowalić wyższy paragraf. Dzisiaj najważniejszy jest pacjent. Pacjent, którym jest Polska, wykrwawia się”. Mimo tego, że nie wiadomo, który z totalsów chciałby kierować POLSKĄ po kradzieży kluczyków przez Hołownię – to jednak najważniejsze, że plan już jest! Mało tego. Planem kradzieży kluczyków przez Hołownię zainteresowała się Platforma Obywatelska, Lewica i PSL. Konfederacja wprawdzie na razie siedzi cicho, choć jest oczywiste, że także coś od siebie dorzuci do tego procederu. A później – będzie się improwizować…
Warto dodać, że proceder ten – opracowywany jest od pierwszej, nieudanej próby sejmowego puczu totalsów w grudniu 2015 roku i w czasie następnych, nieudanych prób – przy zastosowaniu ulicy i zagranicy. Nic więc dziwnego, że plan Hołowni ma pełną akceptację Komisji Europejskiej i Republiki Federalnej Niemiec. Jaki jest to plan - wystarczyło tylko zapamiętać wypowiedzi liderów totalnej opozycji z ostatniego półrocza. Oto szczegóły planu Hołowni: Hołownia – tak jak sam zapowiedział – ukradnie kluczyki do samochodu pn. POLSKA.
Na unieruchomiony w ten sposób pojazd rzucą się natychmiast sępy z Platformy Obywatelskiej: Tusk odkręci koła i przekaże je Scholzowi, zaś Janusz Lewandowski bez przetargu sprywatyzuje silnik na części! W tym samym czasie lider lewactwa tow. Włodzimierz ukradnie radio i wyrwie kierownicę, zaś Konfederacja nasra na siedzenia, zaś transmisję na video przekaże telewizji Rosjia. I dopiero wtedy przyjdzie Kosiniak-Kamysz (ubrany cały na biało) - w asyście niezawodnych funkcjonariuszy ZSL - Zgorzelskiego i Sawickiego. Jednym pstryknięciem zapalniczki Kosiniak zamieni POLSKĘ w wielką bio-gazownię… Odpowiedzcie sobie sami: Kim są ci wszyscy, którzy planują obalenie polskiego, legalnego rządu i totalny zamęt w przyfrontowym państwie w czasie brutalnej wojny psychopaty Putina z Ukrainą? Słowo zdrajcy, to za mało na totalną opozycję...
Źródło: niepoprawni.pl
W 1989 roku po wielu libacjach i wzajemnych poklepywaniu się po plecach z Magdalenki wyruszył Wesoły Autobus w Polskę by ją zmieniać. I tak sobie jedzie i jedzie... Co jakiś zatrzymuje się by zabrać kolejnych uczestników libacji. Od czasu do czasu biesiadnicy wymieniają kierowcę by mogli bezpiecznie dalej się bawić. Dziś w tym Wesołym Autobusie zrobiło się niemiłosiernie ciasno. Trzeba kogoś wysadzić ale kogo jak wszyscy mocno się trzymają i nikt nie zamierza wysiadać. Każdy więc szuka sojusznika który pomógłby mu wyrzucić z Wesołego Autobusu konkurenta. W tym amoku w jaki wpadli nikt z biesiadników nie zauważył że Wesoły Autobus jedzie nie tą drogą i na dodatek nie w tę stronę. Ba okazuje się że nikt w nim nie pracuje dla kraju tylko dla własnego raju na ziemi. Bajka nie to dzisiejsza Polska. Dziś ten Wesoły Autobus należy zepchnąć do rowu a biesiadników osądzić i ukarać tak jak na to sobie zasłużyli. Tylko kto ma to zrobić? Tuskowi i Kaczyńskim udała się jedna rzecz, zarządzanie strachem. Mistrzostwo świata. Cały czas zastanawiam się jak to możliwe by bać się bardziej niż za komuny. Co taki strach powoduje? Strach o utratę pracy ? Wyższy poziom niepewności o przyszłość, a więc i wyższy poziom lęku ? Dezintegracja społeczna , a co za tym idzie osłabienie więzi społecznych i wynikające z tego trudności komunikacyjne i poczucie osamotnienia ? Strach przed utratą dostępu do gadżetów i błyskotek proponowanych przez świat konsumpcji?

17 10 2022 Przełomowa deklaracja Izraela w sprawie Ukrainy.
"Nadszedł czas, aby Ukraina otrzymała pomoc wojskową, tak jak zapewniają to Stany Zjednoczone i państwa NATO" — napisał Nachman Szaj, minister ds. diaspory Izraela, w reakcji na doniesienia o dostawach irańskiej broni dla Rosji. Iran planuje wysłać do Rosji pociski, które posłużą jej do kontynuowania wojny z Ukrainą. Nowa broń może pomóc Kremlowi zrównoważyć poważne straty i odbudować arsenał precyzyjnie kierowanej amunicji — poinformował "The Washington Post". Według amerykańskich służb i ich zachodnich partnerów Iran chce przekazać Rosji pociski ziemia-ziemia. Z danych wywiadowczych wynika, że przygotowywana jest pierwsza dostawa pocisków Fateh-110 i Zolfaghar, dwóch dobrze znanych irańskich pocisków balistycznych krótkiego zasięgu, zdolnych do rażenia celów, odpowiednio z odległości 300 i 700 km. Byłaby to pierwsza dostawa takich rakiet do Rosji od początku wojny.
Rosja wykorzystuje już w Ukrainie m.in. irańskie drony. Izraelski dziennik "Jerusalem Post" pisał kilka dni temu, że "pokazuje to, iż Teheran dostarcza to uzbrojenie już nie tylko grupom terrorystycznym, ale także regularnym armiom. To nowe globalne zagrożenie, bo irańskie drony są coraz bardziej zaawansowane". Rosyjskie wojska otrzymały od 300 do kilku tysięcy dronów kamikadze wyprodukowanych w Iranie. Za pomocy tych maszyn przeprowadzane są ataki na cele oddalone o maksymalnie tysiąc kilometrów — przekazała w czwartek rzeczniczka ukraińskiego dowództwa operacyjnego Południe Natalia Humeniuk. W środę władze w Kijowie poinformowały, że na okupowane przez rosyjskie siły tereny obwodu chersońskiego i na Krym przybyli instruktorzy z Iranu, którzy szkolą żołnierzy agresora z obsługi dronów kamikadze Shahed-136. Irańczycy mają być też "bezpośrednio odpowiedzialni" za wykorzystanie bezzałogowców do nalotów na ukraińskie miasta, szczególnie Mikołajów i Odessę na południu kraju.
Źródło: onet.pl
Ta wojna szybko się nie skończy, w Moskwie powstają schrony betonowe!? Nie chciałbym by Polska stała się polem bitwy dla armii USA i Rosji!? Amerykanie niech sobie bronią NATO ze swojego obszaru, przecież z Alaski mają tylko krok do Rosji!?
Z forum: Czy kiedyś doczekamy spełnienia obietnicy wyrytej na murze przy gmachu ONZ w Nowym Jorku: "Przekują swoje miecze na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Żaden naród nie podniesie miecza przeciwko drugiemu narodowi i nie będą się już uczyć sztuki wojennej" (Izajasza 2:4)?
15 10 2022 Tusk: Jestem w stanie załatwić pieniądze europejskie z dnia na dzień.
"To polskie pieniądze, które oni zablokowali w Brukseli tym swoim uporem poprzez walkę z praworządnością......
Nie chcę udawać cudotwórcy. Nie jestem magikiem i nie lubię wciskać kitu ludziom, bo nie o to chodzi.......
Żadnych gór złota nie znajdę, ropy naftowej nie odkryjemy, ale wprowadzić elementarną przewidywalność, ład, żeby ludzie wiedzieli co będzie za miesiąc i za rok - mówił Tusk......
Cygan cygański Tusk chce z dnia na dzień usunąć wszystkie kamienie milowe!? Przecież to jest nie możliwe, no chyba że u Herr Tuska dzień trawa rok!?.....
Tusk i jego kolesie zawetowali wszystkie należne Polsce fundusze, ba wystąpili o szybkie wyegzekwowanie nałożonych kar finansowych na naród polski !?.....
Więcej na podstronie Aktualności


15 10 2022 Rząd "puchnie". Już ponad stu członków gabinetu Mateusza Morawieckiego.
Już co trzeci z ministrów nie ma ministerstwa, bo obsada funkcji ministrów już od dawna nie ma związku z rzeczywistymi potrzebami, a jest wynikiem jakiejś potrzeby politycznej.......
Czy jest potrzebny, aż minister ds. UE!? Przypominam, że Morawiecki obiecał odchudzić rząd, a on go tak utuczył, że już w drzwiach się nie mieści!? Odchodzi jeden i za niego jest dwóch.......
Więcej na podstronie Aktualności

15 10 2022 Kiedyś magiczny guzik, teraz góry złota. I pieniądze z KPO...
Tusk opowiadał o spotkaniu z piekarzem, który prowadzi rodzinny interes, a "ze łzami w oczach" mówił mu o tym, że nie stać go na pieczenie chleba, tak żeby nie podnosić cen.......
"Żadnych gór złota nie znajdę, ropy naftowej nie odkryjemy, ale wprowadzić elementarną przewidywalność, ład, żeby ludzie wiedzieli co będzie za miesiąc i za rok" - mówił Tusk......
A mnie jakoś powrót Tuska nie cieszy jeszcze nie zapomniałem jak ukradł nam 150 mld zł z OFE twierdząc bezczelnie, że nie były to nigdy nasze pieniądze, zlikwidował stocznie, a dziś robi wszystko, żeby nasz KPO nie został zaakceptowany przez UE?.....
Więcej na podstronie Aktualności
15 10 2022 Posłanki Lewicy: Obecnie najwięcej zyskują spółki energetyczne, co odbywa się kosztem obywateli.
„Lewica domaga się od premiera Mateusza Morawieckiego przedstawienia projektu ustawy, prezentacji źródeł finansowania oraz harmonogramu działań rządu w sprawie zamrożenia cen energii w Polsce” – oświadczyły posłanki  Agnieszka Dziemianowicz- Bąk i Anita Sowińska podczas konferencji prasowej w Sejmie. Jak podkreśliły koncepcja z zamrożeniem cen energii to pomysł zgłaszany wcześniej przez Lewicę oraz przez Komisję Europejską. – Pojawiają się pytania o koszty wdrożenia tego programu oraz o źródła jego finansowania. Czy jest to finansowanie bezpośrednio z budżetu państwa, czy może Mateusz Morawiecki ma jakiś inny pomysł? – dopytywała Agnieszka Dziemianowicz- Bąk. – Pojawia się także pytanie o to, dlaczego zamrożeniem cen energii mają być objęte tylko samorządy, małe i średnie przedsiębiorstwa i podmioty wrażliwe, kiedy przecież wszyscy ponosimy koszty wzrostu cen energii? – kontynuowała.  
Posłanka zwróciła uwagę, że założenia przedstawione przez szefa rządu nie obejmowały dużych przedsiębiorstw. – Czy pracownikom tych firm grożą zwolnienia grupowe – drążyła. Lewica mówi wprost: za wysokie ceny prądu odpowiadają spółki energetyczne, które w większości należą do Skarbu Państwa. – Premier Morawiecki zachowuje się tak, jakby się nic nie stało. Najpierw państwowe spółki energetyczne zbierały z ludzi marże, które były gigantyczne. To były nawet rzędu kilkuset procent marży, a następnie to teraz zamraża ceny na pewnym poziomie, wcale nie takim niskim i mówi, że nic się nie stało. No, przypomina mi to trochę złodzieja, który najpierw ukradł lodówkę i telewizor, a następnie został przyłapany na gorącym uczynku i mówi, że nic się nie stało – mówiła posłanka Anita Sowińska.  
Na poparcie swojej tezy posłanki podczas konferencji zaprezentowały analizę ceny za MWh, która w dniu 3 października 2022 wyniosła 1743 zł: 72 procent ceny stanowi marża wytwórców energii; 16 procent to koszty emisji CO2 (ETS); 9 procent to koszty zakupu węgla; a 2 procent ceny to koszty stałe. – Premier Mateusz Morawiecki i państwowe spółki energetyczne próbują wmówić nam, że wysokie koszty energii są spowodowane wojną w Ukrainie, inflacją, cenami węgla czy kosztami handlu emisjami ETS. Tymczasem dane mówią jasno – nawet 72% cen energii to marże wytwórców, to marże spółek energetycznych – oceniła Dziemianowicz- Bąk. Jak podkreśliła posłanka Anita Sowińska na Towarowej Giełdzie Energii doszło do manipulacji. –Największymi beneficjentami tych manipulacji są państwowe spółki energetyczne. – W ubiegłym tygodniu złożyłam wspólnie z posłem Darkiem Wieczorkiem wniosek do Najwyższej Izby Kontroli o zbadanie tej sprawy – przypomniała.  – W 2018 roku Urząd Regulacji Energetyki zgłosił dwa zawiadomienia do prokuratury o manipulacjach. Do tej pory, po kilku latach, prokuratura ministra Ziobry nie podjęła tego tematu. Musimy mieć świadomość, że manipulacje wywoływały wzrosty cen energii dotykały nas wszystkich. Tę sprawę trzeba wyjaśnić i będziemy podejmować kolejne kroki, aby ją dogłębnie wyjaśnić – zapowiedziała.  
Źródło: wpunkt.online
Koszt produkcji 1 MWh energii z węgla to 250 zł. Pytajcie tych z PiS dlaczego na polskiej giełdzie kosztuje nawet 2500 zł! I nie mieszajcie do tego UE. Gdzie idą te potężne miliardowe zyski. 
15 10 2022 Tusk kpi z Akademii PiS. "Proponuję takie wykłady"
Kiedy przeczytałem listę wykładowców tej pisowskiej akademii, to od razu wyobraźnia podpowiedziała mi, na jakie tematy mogliby swoje wykłady wygłaszać — powiedział Donald Tusk, wymieniając kolejnych polityków PiS i swoje propozycje "wykładów" ich autorstwa. — Dzisiaj usłyszałem, że prezes Kaczyński będzie inaugurował akademię pisowską. I będzie ją inaugurował swoim wykładem. W Warszawie jest taka miejska legenda, że gdzieś tam, w ukryciu, działa akademia złodziei, która uczy, jak włamywać się, jak kraść. Nie wiem, dlaczego od razu tak mi się skojarzyło, nie chce być tu zbyt brutalny. Ale kiedy przeczytałem listę wykładowców tej pisowskiej akademii, to od razu wyobraźnia podpowiedziała mi, na jakie tematy mogliby swoje wykłady wygłaszać — powiedział Donald Tusk.
— Wiem, że pierwszym wykładowcą ma być Daniel Obajtek — zaczął Tusk. — Mógłby wygłosić wykład o tym, jak z wójta, za publiczne pieniądze, zostać szejkiem naftowym.
Wiem, że premier Morawiecki wybiera się tam z wykładem. Może poprowadzi zajęcia z historii religioznawstwa: Kościół, działki, pieniądze — o, taki wykład jakby wygłosił — wymieniał Tusk. Jego wypowiedzi przedzielały salwy śmiechu i oklaski zgromadzonych na sali.
— Była taka minister edukacji Zalewska. Mogłaby prowadzić wykład "kontenery PCK jako źródło finansowania kampanii wyborczej" — mówił były premier.
Doktor minister Szumowski mógłby wytłumaczyć, że przysięga Hipokratesa tak naprawdę znaczy "po pierwsze: zarobić", a nie "po pierwsze: nie szkodzić". Mógłbym panu Kaczyńskiemu wiele osób doradzić, kto mógłby tam wykładać i co. Ja sobie zanotowałem takie słowa doradcy ministra Kowalskiego. Tak, po reakcji (salwa śmiechu — red.) widzę, że wiecie, o kim mówię — powiedział, po czym zacytował wypowiedź doradcy Janusza Kowalskiego, która pojawiła się w mediach. Na nagraniu słychać, jak społeczny asystent wiceministra rolnictwa Janusza Kowalskiego obiecuje rolnikom załatwienie państwowej ziemi pod dzierżawę.
Te tematy, wykłady moglibyśmy mnożyć, np. "traktor jako prezent ślubny". Smutna prawda jest taka, że odkrywamy, iż ta władza w ciągu siedmiu lat pobiła wszystkie rekordy. Udając bardzo patriotyczną, jeśli chodzi o sprzedaż ziemi obcokrajowcom. Sprzedali jej znacznie więcej, niż stało się to za naszej władzy. Najczęściej nabywcami byli Niemcy. Ta władza zrobiła wielką kampanię o reparacjach. Wysłali notę, utajnili jej treść. Ale dowiedzieliśmy się, że nawet nie pojawia się w niej słowo "reparacja" — mówił Tusk. —Zanim kupisz "Żabkę", kup coś w "Żabce". Zrób zakupy — powiedział Donald Tusk, kierując słowa do Jarosława Kaczyńskiego, nawiązując do słów prezesa PiS o propozycji repolonizacji sieci sklepów.
Gdybyśmy przeznaczyli tylko połowę środków KPO, zablokowane przez Kaczyńskiego i Ziobrę, na wydatki na poziomie powiatów, to średnio na powiat wypadnie pół miliarda złotych. 500 mln zł. Oni ukradli wasze pieniądze z powodu uporu politycznego. Z wrogiego działania wobec polskich sądów. W ten sposób zabrali 500 mln zł każdemu powiatowi, a to jest tylko połowa tych środków — mówi Donald Tusk. — Dla swojego ideologicznego "hopla". Dla upiornej obsesji Kaczyńskiego, że musi sobie te sądy podporządkować. A najlepiej podporządkować cały świat. Odbierają nam w ten sposób życie — dodaje. Tusk obiecał, że szybko cofnąłby decyzje rządu, które te środki blokują.
Źródło: onet.pl
A Tusk mógłby wygłosić wykład jak można przejąć prywatne pieniądze z OFE, by załatać dziurę budżetową!?

15 10 2022 Tego jeszcze nie było. Tak Tusk nazwał Obajtka.
- To kolejny już dzień nauczyciela, który krzyczy o tym, co się dzieje z polską szkołą, o tym, co się dzieje z zawodem nauczyciela - mówił Donald Tusk na spotkaniu w Inowrocławiu. Dziękował także wszystkim nauczycielom za wybranie tego zawodu "za psie pieniądze". Zakpił też z prezesa Orlenu Daniela Obajtka, nazywając go "naftowym szejkiem". Komentował także jedną z wypowiedzi wiceministra edukacji, Dariusza Piontkowskiego, który stwierdził, że nauczyciele zarabiają 7 tys. złotych "na rękę". - Ja nie wiem, na jakim świecie ten człowiek żyje - mówił Tusk.
- Kaczyński w najbliższych dniach będzie inaugurował pisowską akademię. Ponoć jednym z wykładowców ma być Obajtek. Pewnie mógłby poprowadzić wykład "Jak z wójta zostać naftowym szejkiem" - mówił Tusk. Wymienił także Łukasza Szumowskiego, który jego zdaniem mógłby prowadzić wykład o tym, że "lekarska przysięga znaczy 'po pierwsze zarobić', a nie 'po pierwsze nie szkodzić'". Donald Tusk odniósł się także do ostatniej wypowiedzi  Jarosława Kaczyńskiego na temat kupna sklepów sieci Żabka. - Sklepy Żabka być może też zostaną wykupione. Idziemy w tym kierunku - powiedział w Puławach Kaczyński. - Drogi Jarosławie, panie prezesie, ja mam taką propozycję. Chodźmy do Żabki zrobić zakupy. Zanim kupisz Żabkę, zrób zakupy w Żabce. I może przestaniesz opowiadać, że największym problemem jest to, że Polacy mają za dużo pieniędzy - skomentował.
Donald Tusk, mówiąc o kryzysie węglowym, ocenił, że "afera węglowa zdaje się być królową wszystkich afer". - Ktoś na tej aferze węglowej zarabia. Wydaje się niemożliwe, żeby zbudować elektrownię i ją zburzyć. A jednak PiS stracił ponad miliard złotych z naszych pieniędzy. Dodatkowo cały czas działa spółka, która zarządza wyburzonymi wieżami - mówił. Podczas spotkanie Donalda Tuska zapytano o propozycję Platformy Obywatelskiej dla małych i średnich przedsiębiorców. Szef PO zwrócił, jak bardzo potrzebne są pieniądze z KPO. - Gdybyśmy odzyskali władzę, to ja to jestem w stanie to załatwić z dnia na dzień. Polskie pieniądze z funduszy europejskich - przekonywał. - To są wasze pieniądze, oni ukradli wasze pieniądze. Dla ideologicznego hopla. Dla upiornej obsesji Kaczyńskiego, że musi sobie podporządkować sądy, czy w ogóle cały świat - mówił.
Źródło: wp.pl
Legenda mówi że gdzieś tam w Warszawie, w ukryciu, działa akademia złodziei, która uczy, jak włamywać się, jak kraść. Czyżby wyszła z ukrycia!? 
12 10 2022 Zaskakująca treść noty wysłanej do Niemiec. "Skandaliczna sytuacja"
Mimo szumnych zapowiedzi Ministerstwo Spraw Zagranicznych w nocie przesłanej do Berlina nie wspomina o konieczności wypłacenia reparacji za II wojnę światową — wynika z kontroli poselskiej, jaką przeprowadzili w MSZ posłowie Koalicji Obywatelskiej. Wcześniej PiS ogłosił, że Niemcy są nam winni 6,2 bln zł. Posłów Koalicji Obywatelskiej przyjął w swoim gabinecie wiceminister Piotr Wawrzyk, który zażądał podpisania dokumentu o zachowaniu tajemnicy dyplomatycznej. — To pismo jest skandaliczne. Noty dyplomatyczne nie są dokumentami tajnymi. A samo pojęcie tajemnicy dyplomatycznej zgodnie z ustawą o służbie zagranicznej dotyczy członków służby, którzy są zobowiązani do zachowania tej tajemnicy. Otóż posłowie nie są członkami służby zagranicznej. Pan minister Wawrzyk powiedział, że jeśli nie podpiszemy tego dokumentu, nie przeczytamy noty — mówił na konferencji prasowej w Sejmie Bartłomiej Sienkiewicz. Termin tajemnicy dyplomatycznej został wprowadzony do polskiego prawa w zeszłym roku w ramach ustawy o służbie zagranicznej. Posłowie nie złożyli podpisów, nie zobaczyli więc noty. Dowiedzieli się jednak z grubsza, co w niej jest. A raczej czego nie ma. — PiS robi Polaków w konia, mówiąc, że występują o reparacje. A tak się nie stało. W nocie są wymienione inne rzeczy, jak postulat rozpoczęcia rozmów, uregulowanie niektórych kwestii, odszkodowanie, ale słowo "reparacje", które było kluczem do rozpoczęcia gry propagandowej, nie pada — mówi Onetowi Paweł Kowal. — Na tle reparacji podsyca się nastroje antyniemieckie w polskim społeczeństwie. Prowadzi się zorganizowaną kampanię przeciw Niemcom jako państwu. Wskazuje się, że Unia Europejska jest praktycznie narzędziem w rękach Berlina. Jak się ma czuć obywatel, który wierzył w słowa Jarosława Kaczyńskiego i rządu PiS. Z tych słów wynikało, że domagamy się reparacji. Dziś się dowiadujemy, że wystąpienie o reparacje nie jest wystąpieniem o reparacje — mówił Dariusz Rosati.
Posłowie Koalicji Obywatelskiej zamierzają się teraz zwrócić do sądu, który miałby przymusić rząd do ujawnienia noty. Jednak niezależnie od treści dokumentu niemiecki rząd konsekwentnie powtarza, że sprawa reparacji jest zamknięta i Berlin nie ma zamiaru wypłacić ani grosza w związku z tą sprawą. — Niemcy poczuwają się do swojej odpowiedzialności historycznej bez jakichkolwiek ograniczeń. Naszym wiecznym zadaniem pozostanie przypominanie o zadanym przez Niemcy cierpieniu milionom Polaków – stwierdziła minister spraw zagranicznych Niemiec Annalena Baerbock, która w mijającym tygodniu odwiedziła Warszawę. I dodała: — Dobrą wiadomością jest to, że mamy wspólną przyszłość z naszą Unią Europejską, jest to nie tylko nasze ubezpieczenie na życie, szczególnie w tych czasach, ale jest to naszym instrumentem na przyszłość.
Źródło: onet.pl
Gdyby Polska otrzymała reparacje od Niemiec, to nic na tym nie zyskamy, bo wszystkie pieniądze trafią do USraela, i na Ukrainę, bo tam już czekają intratne posady!?

12 10 2022 Polska bezpieczna energetycznie. Prezes Kaczyński: „Dbamy o to na wielu polach”
Dziś w Toruniu odbywa się konferencja "Bezpieczeństwo energetyczne Polski". "O bezpieczeństwo energetyczne dbamy na wielu polach" - napisał w liście do uczestników wydarzenia prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Jak zaznaczył - oddanie do użytku geotermalnej ciepłowni jest elementem dużo większej całości. Prezes PiS Jarosław Kaczyński skierował przesłanie do uczestników uroczystości otwarcia ciepłowni geotermalnej w Toruniu połączonej z konferencją "Bezpieczeństwo energetyczne Polski". W wydarzeniu biorą udział m.in. wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin oraz minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. "Pragnę wyrazić moją ogromną radość, że śmiałe słowo, które zainspirowało i zainicjowało to wspaniałe przedsięwzięcie, stało się ciałem" - podkreślił Kaczyński. Jak zaznaczył, realizacja tej inwestycji wymagała "pokonania wielu przeszkód, co wymagało wielkiego oddania sprawie, poświęcenia i ogromnej determinacji". Prezes PiS zwrócił uwagę na wizjonerską myśl o. Tadeusza Rydzyka, inicjatora projektu. Wśród osób zasłużonych dla tego projektu wymienił śp. prof. Jana Szyszko, wieloletniego ministra środowiska w rządach PiS. "Oddanie do użytku tej geotermalnej ciepłowni jest elementem dużo większej całości, jaką jest troska o bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju. Rozwijanie geotermii w ramach energetyki odnawialnej jest niezbywalną częścią tych starań, co znalazło wyraz w przygotowanym przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska 'Wieloletniego Programu Rozwoju Wykorzystania Zasobów Geotermalnych w Polsce'" - napisał Kaczyński. Jego list przeczytał dyrektor biura prezydialnego PiS Michał Moskal. "Cieszy, że o bezpieczeństwo energetyczne, które z punktu widzenia indywidualnego odbiorcy oznacza to, by było ciepło w naszych polskich domach, dbamy na wielu poziomach" - dodał Kaczyński. Wymienił inwestycje średniej wielkości - na mniejszą skalę, ale i tak duże przedsięwzięcia infrastrukturalne jak gazociąg Baltic Pipe, rozbudowa terminalu LNG w Świnoujściu, budowa interkonektorów łączących Polskę z Litwą i Słowacją, czy też terminalu pływającego FSRU w Zatoce Gdańskiej wraz z gazociągami łączącymi go z krajowym systemem przesyłowym.
"Jako państwo i jako Polacy podejmujemy zatem wysiłki, byśmy byli bezpieczni. Wyzwań przed nami jest wiele, ale głęboko wierzę, że z pomocą wspaniałego środowiska skupionego czcigodnego ojca Tadeusza Rydzyka i wielebnych toruński redemptorystów stawimy im czoła" - napisał lider PiS. Przed rozpoczęciem konferencji uroczyście otwarto i poświęcono ciepłownię, wykorzystującą ciepło z odwiertów geotermalnych. Ceremonia odbyła się w gronie przedstawicieli władz państwowych i miejskich, a także osób zaangażowanych w realizację projektów. Ciepło zasili kompleks Akademii Kultury Społecznej i Medialnej, pobliskie sanktuarium, a także wznoszone muzeum oraz popłynie do miejskiej sieci ciepłowniczej. 
Źródło: niezalezna.pl,
Rydzyk to ma szczęśliwą rękę, co by nie założył z dotacjami ustawiają się w kolejce!? A może by tak premierem został!? Trzeba przyznać, że Rydzyk jest mistrzem w zdobywaniu pieniędzy. Nieźle kręci kasę jak na przedstawiciela Boga na ziemi. Dobra doczesne są mu nad wyraz bliskie.
Z forum: Stało się - dyrektor Radia Maryja, Tadeusz Rydzyk, odpalił swoją ciepłownię. Najbardziej znany zakonnik w Polsce swoją ciepłownię zbudował za dotację z Unii Europejskiej. "Paliwem" jest darmowa ciepła woda z wnętrza ziemi. Rydzyk już ogrzewa swój kościół, swoją kawiarnię, akademik dla studentów oraz hotel. Będzie też ogrzewał mieszkańców Torunia. Na tym ostatnim ma zarabiać około 30 mln zł rocznie! 

12 10 2022 Kaczyński skrytykował pensje lekarzy. Czy powiedział prawdę? "Musiałabym być Robocopem".
Poszczególni lekarze, nie jacyś wybitni specjaliści, otrzymują kontrakty po 70 tys. zł, a teraz dostaną nawet po 120 tys. zł. A jak ktoś przyjedzie na SOR z sepsą i 40 stopniami gorączki, to mu każą siedzieć kilka godzin na zydlu — oburzał się kilka dni temu Jarosław Kaczyński na spotkaniu z wyborcami. Sprawdziliśmy, jak te liczby mają się do rzeczywistości i czy można różne specjalizacje łączyć z pracą na SOR-ach. — Żeby tyle zarobić, musiałabym przez cały miesiąc nie wychodzić z pracy. To jest niewykonalne — mówi nam jedna z lekarek.
Jeden lekarz zarabia 6 czy 7 tys., a drugi 10 razy więcej. Nie dlatego, że jeden jest wybitny, a drugi słaby. To zależy od innych okoliczności. To musi być zmienione. Chcemy dawać jeszcze więcej pieniędzy, w 2024 r. chcemy przekroczyć 7 proc. PKB. W przyszłym roku będzie 6 proc., o czym marzył prof. Religa. Ale pieniędzmi tego nie zasypiemy. Organizacja nie jest taka, jak być powinna i musimy to zmienić — dodawał prezes PiS.
O takiej pensji, jak te wymienione 70 tys., już nie wspominając o 120 tysiącach, to mogłabym co najwyżej pomarzyć. Podstawowego wynagrodzenia z etatu mam nieco ponad 8 tys. zł. Natomiast jak mam naprawdę dobry miesiąc to jestem w stanie wyciągnąć z dyżurów na SOR jakieś dodatkowe 30 tys. zł. Ale to trzeba naprawdę okupić ciężką pracą i rezygnacją z wolnych weekendów. Żeby zarobić 70 tys., musiałabym przez cały miesiąc nie wychodzić z pracy. A to jest niewykonalne — mówi nam lekarka z Podlasia, która woli pozostać anonimowa.
Sprawdziliśmy, jak wyglądają one w miejskich szpitalach w stolicy. Nie podajemy konkretnych nazw placówek, by nie powodować animozji między nimi, a poza tym mogłoby to posłużyć do "podkupowania" medyków przez prywatne kliniki. Z uzyskanych przez nas danych wynika, że najniższa pensja lekarza na etacie w miejskich placówkach w Warszawie (przy założeniu, że pracuje 22 dni w miesiącu po 8 godzin) — to 4 tys. 814 zł i 92 gr brutto. Przy czym dotyczy to medyka na zasiłku macierzyńskim.
W tej samej placówce najwyższa pensja lekarza to 28 tys. 194 zł i 69 gr, co z kolei dotyczy kierownika oddziału. Np. w innym szpitalu najniższa pensja lekarza na umowie o pracę to już 7 tys. 339 zł, a najwyższa — 41 tys. 335 zł i 60 gr. Z danych, które widział Onet, wynika, że najwyższa pensja, jaką ma lekarz na etacie w Warszawie, to 52 tys. 742 zł i 48 gr.
Źródło: onet.pl
W Polsce już od dawna lekarze nie leczą tylko drenują kieszenie pacjentów. Chory dla lekarza to kura znosząca złote jajka, niejeden powie w jego interesie jest by ta kura jak najdłużej znosiła jajka. Fakt tylko kury mają to do siebie że nagle bez żadnej przyczyny przestają znosić jajka, i lekarze doskonale o tym wiedzą, dlatego wolą dziś wycisnąć dwa trzy jajka jak czekać....!? Możliwość leczenia za granicą na koszt NFZ byłaby bardzo ożywcza dla skorumpowanej służby zdrowia w Polsce!?
Publiczna służba zdrowia już dawno powinna zostać sprywatyzowana bo to co się w niej dzieje to kpina ze wszystkiego, przede wszystkim pacjentów!? No ale tego nie chcą lekarze, no bo gdzie będą mogli wykonywać diagnostykę, zabiegi, operacje pacjentów z prywatnych gabinetów lekarskich!? 
11 10 2022 Ogłoszono mechanizm maksymalnej ceny energii. Kto zapłaci za ten projekt?
Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa podczas konferencji prasowej, na której przedstawiono mechanizm maksymalnej ceny energii elektrycznej dla podmiotów wrażliwych, w tym szpitali, żłobków, uczelni oraz małych i średnich firm nie wyższej niż 785 zł/MWh powiedziała, że głównym źródłem finansowania tego wsparcia będą przychody wytwórców energii.......
MKiŚ podało, że cena maksymalna będzie stosowana przez sprzedawców w rozliczeniach z gospodarstwami domowymi – od momentu przekroczenia limitu, który rząd wprowadził już w ustawie......
Koszt produkcji 1 MWh energii z węgla to 250 zł. Pytajcie tych z PiS dlaczego na polskiej giełdzie kosztuje nawet 2500 zł! I nie mieszajcie do tego UE. Gdzie idą te potężne miliardowe zyski......
Tego limitu 2 tys. kWh nie przekroczy tylko kawaler, który mieszka z kotem, i lubi długo spać!?
Nie będzie mnie stać na prąd to go po prostu będę brał, nie płacąc wszak jest państwowy znaczy się mój!?
Więcej na podstronie Aktualności

11 10 2022 Tłum żałobników i protest. Pogrzeb Jerzego Urbana.
Świecka uroczystość rozpoczęła się o godz. 13 w Domu Pogrzebowym Powązki Wojskowe, po czym Jerzy Urban został pochowany w grobie rodzinnym na Powązkach Wojskowych w Warszawie. Przed domem pogrzebowym pojawiły się protestujące osoby. Trzymały między innymi transparent z napisem "Goebbelsourbany padli. Kolej na innych oprawców". Wśród osób obecnych na pogrzebie byli m.in. Aleksander Kwaśniewski i Adam Michnik. Jak relacjonował "Super Expres", na pogrzebie głos zabrał Aleksander Kwaśniewski. — Był człowiekiem bardzo wrażliwym. Ten język, ten styl nie był jego stylem w życiu codziennym. Wydaje mi się, że ta forma, ta chęć prowokacji, była tarczą ochronną — powiedział były prezydent.
Z relacji portalu wp.pl wynika, że w trakcie przemówienia byłego prezydenta niektórzy skandowali: "Alek, chodź na jednego. Kończ. Wstydu oszczędź".
Na początku lat 80. Jerzy Urban uważał, że 10-milionowy wówczas ruch społeczny, jakim była Solidarność, jest dla Polski nieszczęściem. Walczył z Solidarnością, jak mógł. Oszczerstwem, cynizmem, pewnego rodzaju sprytem. Zwalczał Kościół katolicki, który w tamtym czasach był najbardziej popularny w najnowszych dziejach naszego kraju. Później już w wolnej Polsce był w kontrze wobec Solidarności, Lecha Wałęsy. Przegrywał procesy o obrazę uczuć religijnych i papieża Jana Pawła II. Był skandalistą w bardzo złym guście — mówił Onetowi historyk dr Michał Przeperski.
To dawny rzecznik prasowy rządu PRL, który zasłynął w latach 80. Człowiek, który dał się wówczas poznać z jak najgorszej strony. Wśród opozycjonistów mówiono o nim jako o Goebbelsie stanu wojennego. Z tego powodu sądził się później w sądach III RP. Faktem jest, że Urban był cynikiem, postacią wyjątkowo butną, budzącą negatywne emocje u znakomitej większości Polaków — dodał historyk.
Źródło: onet.pl, wp.pl
Na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach jak sama nazwa wskazuje powinni być chowani żołnierze!?

11 10 2022 Jest data protestu "Solidarności" w Warszawie. "Największa manifestacja od lat"
Działacze "Solidarności" z całej Polski wyznaczyli termin manifestacji, która przejdzie ulicami stolicy. To odpowiedź związkowców m.in. na nieudolne działania rządu, który nie radzi sobie z kryzysem energetycznym i jego skutkami. — Z pewnością będzie to największa manifestacja w Warszawie od lat — ocenia w rozmowie z Onetem Dominik Kolorz, szef śląsko- dąbrowskiej "Solidarności". Decyzja o organizacji manifestacji to efekt nieudanych rozmów związkowców z przedstawicielami rządu, w tym z premierem Mateuszem Morawieckim, które odbyły się 22 września w Zakopanem i 5 października w Warszawie.
Pan premier na wszystkie nasze postulaty miał jedną odpowiedź: jest wojna, jest inflacja. Żadnych propozycji, żadnego otwarcia. Stąd też nasza decyzja o proteście na ulicach Warszawy — tłumaczy decyzję przewodniczący podbeskidzkiej "Solidarności" Marek Bogusz. 17 listopada w ogólnopolskiej manifestacji wezmą udział m.in. górnicy, hutnicy, przedstawiciele branży motoryzacyjnej ze Śląska, ale także przedstawiciele budżetówki z całej Polski, w tym mundurowi — pracownicy służby więziennej i strażacy. — Rządzący muszą odczuć, jak wygląda paraliż w tym dniu, gdy cała budżetówka zjedzie się do Warszawy. Dosłownie, paraliż! — napisał w mediach społecznościowych Andrzej Kołodziejski, przewodniczący Krajowej Sekcji SW. — Nie robimy manifestacji dla manifestacji. To jedno z narzędzi, jakimi dysponuje związek, by móc skutecznie bronić pracowników i walczyć o ich prawa. Jeśli wszystkie nasze postulaty zostaną zrealizowane, to manifestacja w Warszawie zostanie odwołana — dodaje.
O jakie postulaty chodzi? Związkowcy domagają się wstrzymania wzrostu cen energii, podwyżek płac w budżetówce oraz przyjęcia ustawy dotyczącej tzw. emerytur stażowych (możliwość przejścia na emeryturę bez względu na wiek po wykazaniu się okresem ubezpieczeniowym: 40 lat dla mężczyzn i 35 lat dla kobiet).
Źródło: onet.pl
Żadnej manifestacji nie będzie, bo antyzwiązkowiec Piotr Duda pałką wybije wam ją z głowy!? 
10 10 2022 Największy łajdak w Polsce mówi o polskim łajdactwie.
Donald Tusk podczas XIV Ogólnopolskiego Kongresu Kobiet raczył powiedzieć: "Nikt w Polsce nie może umierać w krzakach z zimna, czy z głodu, z choroby, niezależnie od koloru skóry, skąd uciekł i z jakiego powodu. To się musi definitywnie skończyć (...) Jednym z największych łajdactw, jakie w Polsce się zdarzyły, była przemyślana operacja, która miała na celu postawić znak równości pomiędzy skutecznym egzekwowaniem prawa, w tym prawa azylanckiego, skutecznym pilnowaniem bezpiecznej granicy, a bezlitosnym traktowaniem tych ludzi, tych kobiet, tych uchodźców, którzy potrzebują pomocy po to, żeby przeżyć". Chodziło mu o imigrantów próbujących przekroczyć naszą granicę z Białorusią. 
Na te słowa odpowiedział rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel:  "Jeżeli Donald Tusk największym łajdactwem nazywa obronę polskiej granicy przed atakiem zorganizowanym przez Alaksandra Łukaszenkę i Władimira Putina, to mówi o nim wszystko jako o polityku". A mi kolejny raz na słowa D. Tuska "otworzył się nóż w kieszeni", bo moim zdaniem największy w Polsce antypolski łajdak oskarża polskie władze o łajdactwo. Jakże trzeba być pozbawionym jakiegokolwiek patriotyzmu, żeby tak oczerniać dzisiejszych rządzących. 
Ja już wielokrotnie pisałem, że D. Tusk wrócił do Polski z konieczności i wyznaczono mu jeden cel: zdobycie władzy w Polsce i tym samym odsunięcie PiS od tejże władzy. I chce ten cel osiągnąć imając się wszystkiego, nawet najgorszych kłamstw i manipulacji. Jest - jak sądzę - gotów zbratać się nawet z diabłem byleby wypełnić wolę Niemiec i jej UE. Przecież obiecał to Niemcom (m.in. Angeli Merkel i Ursuli von der Leyen), więc musi tą obietnicę spełnić... Nieprawdaż? Dostał polecenie i wedle niemieckiego "Ordnung muss sein" jeżeli polecenia nie wykona to zostanie nikim, zarówno w Polsce jak i na arenie europejskiej. Walczy po prostu o swoje polityczne życie a przy okazji też o owe życie wielu członków PO. Jeżeli bowiem PiS i koalicjanci wygrają ponownie wybory (co jest bardzo prawdopodobne) to z PO pozostanie tylko wspomnienie. Dlatego też można się spodziewać bardzo ostrej i brutalnej kampanii wyborczej ze strony PO i jej akolitów, ale mam radę dla PiS: róbcie swoje i nie dajcie się sprowokować! Zwykli Polacy potrafią rozróżnić nienawistną pustkę od pozytywnej treści.
Źródło: niepoprawni.pl
Po to są przejścia Herr Tusk by z nich korzystać, bo nielegalnie granicę przekraczają przestępcy!?

10 10 2022 Iza Leszczyna bez Nagrody Nobla !
Do Polski dotarła ze Szwecji szokująca wiadomość: Iza Leszczyna nie otrzymała tegorocznej Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii! Jako pierwszy na zamach na Leszczynę zareagował euro-poseł PO Radosław Sikorski, publikując na Tweeterze zdjęcie zapłakanej Izy wraz z wpisem: „Thank you, PIS”. Nie jest żadną tajemnicą, że wybory w Szwecji wygrała w tym roku popierana przez PIS prawica, co wpłynęło na polityczną decyzję Komitetu Noblowskiego i pozbawienie Izy należnej jej nagrody. Dla wszystkich ludzi postępu na świecie było przecież oczywiste, że Iza Leszczyna była główną kandydatką do tegorocznej Nagrody Nobla za swoje odkrycie, że inflacja natychmiast zniknie w Polsce, gdy tylko Platforma Obywatelska wygra wybory. Mało tego – znikną wszystkie problemy Polaków! To epokowe odkrycie Iza Leszczyna ujawniła na antenie Radia ZET w rozmowie z redaktorem Rymanowskim w sierpniu tego roku: "Za rządów PO problemy znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Chcemy bogatej Polski, zamożnych Polaków, długotrwałego dobrobytu"… 
"Iza Leszczyna, która odkryła Czarodziejską Różdżkę, stała ofiarą bezdusznej i brutalnej polityki PIS-u wobec kobiet, do spółki z faszystowskimi partiami Szwecji, które wpłynęły na decyzję Komitetu Noblowskiego” – oświadczył Donald Tusk na spotkaniu z mieszkańcami Pułtuska. Donald Tusk przypomniał na wiecu w Pułtusku błyskotliwą karierę ekonomiczną Izy Leszczyny, która ze skromnej nauczycielki w łódzkiej szkole podstawowej, stała się podporą Ministerstwa Finansów w czasie, gdy Polską rządził Donald Tusk: „Dzięki świeżemu spojrzeniu kompletnej dyletantki – Iza potrafiła dostrzec to, czego Vincent nie widział” – wyjaśnił lider PO. – I choć Vincent był przekonany, że „piniędzy nie ma i już nie będzie” – Iza, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wyczarowała samochód „Opel Insignia”, jako nagrodę w zorganizowanej przez Ministerstwo Finansów loterii paragonowej! - dodał Tusk na spotkaniu z wiernymi PO. Tusk przypomniał też słuchaczom, że Iza Leszczyna, jako wiceministra w jego rządzie – „nigdy nie rzucała słów na wiatr” i zwycięską nagrodę wydała – mimo sprzeciwu PIS-u.: „Wśród losowanych 56 mln paragonów, zwycięski paragon należał bowiem do koleżanki pani wiceminister, pani Grażyny” – oświadczył lider Platformy Obywatelskiej, zapraszając panią Grażynę na scenę. Zaproszona pani Grażyna potwierdziła, że jak za dotknięciem Czarodziejskiej Różdżki Izy Leszczyny, zniknęły jej wszystkie problemy finansowe zaś od kiedy znów uwierzyła w Tuska - zniknęły jej także oparzenia na rękach, po kontakcie z rtęcią w rzece Odrze!
W poniedziałek Królewska Szwedzka Akademia Nauk ogłosiła, że Amerykanie Ben S. Bernanke, Douglas W. Diamond, Philip H. Dybvig zostali laureatami tegorocznej Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii - za badania nad bankowością i kryzysami finansowymi. Szwedzka Akademia Nauk jednak ani słowem nie wspomniała o głównej ekonomistce Platformy Obywatelskiej Izie Leszczynie, która wynalazła Czarodziejską Różdżkę.  Epokowa praca Izy Leszczyny pt. „Wpływ Platformy Obywatelskiej i jej Czarodziejskiej Różdżki na bogactwo, zamożność i długotrwały dobrobyt niektórych Polaków” niestety nie została nagrodzona Nagrodą Nobla. Z powodów czysto politycznych i z nienawiści PIS-u do kobiet... - Razem z Banasiem przygotowaliśmy już rozpiskę na oskarżenie PIS-u za tą bezprecedensową zbrodnię – oświadczył Donald Tusk w Pułtusku….
Źródło: niepoprawni.pl
Dobre to Koń prokuratorem generalnym, Leszczyna premierką, łapówkarz marszałkiem, Dupiarz prezydentem, a Trynkiewicz Rzecznikiem Praw Dziecka!? 
Obywatele Ukrainy przyjeżdżają do miejscowości przygranicznych, składają wnioski o świadczenia socjalne, a następnie wracają na Ukrainę. O całym procederze poinformował Wojciech Bakun, prezydent Przemyśla. Nie da się nie zauważyć zorganizowanych transportów kobiet dziećmi, które na kartkach mają zapisane procedury jakim muszą się poddać żeby otrzymać pomoc materialną i finansową. - napisał prezydent Przemyśla.
Osoby te codziennie formują kolejkę przed Urzędem Miejskim, następnie udają się do MOPS-u i ZUS-u celem złożenia wniosków o świadczenia. Następnie zorganizowanym transportem wracają na Ukrainę. Organizacje udzielające pomocy humanitarnej zdążyły już się zorientować i wstrzymały udzielanie pomocy takim osobom. Pytanie dlaczego jeszcze nasze prawodawstwo nie zauważyło problemu drenowania polskiego systemu pomocy socjalnej?" – pisze prezydent miasta.
"Jestem za niesieniem pomocy, ale w przypadku pomocy uchodźcom, którzy uciekają przed wojną chyba nie chodzi o to, żeby całe społeczności przerzuciły się na nasz system opieki społecznej? Nie tędy droga!" – zaznacza Bakun. Od początku udzielając pomocy staraliśmy to robić jak najmądrzej, stąd apel do posłów, senatorów, ministrów, aby pochylili się nad tym procederem, bo jako samorząd nie mamy żadnych instrumentów żeby jemu zapobiegać. Możemy jedynie zgodnie z prawem rejestrować te osoby w systemie PESEL, co otwiera drogę do korzystania z całego wachlarza instrumentów wsparcia. Prezydent Przemyśla wyraźnie zaznaczył, że wpis w mediach społecznościowych nie jest skierowany przeciwko komukolwiek, przedstawia jedynie obiektywną ocenę sytuacji, i to z czym musimy się mierzyć jako miasto przygraniczne.
Źródło: demotywatory.pl
09 10 2022 Kraj pogardy, miesięcznicy, pomników i faszyzującej młodzieży. Tak zmieniła się Polska pod rządami PiS-u.
Chłopak wspina się na schody smoleńskie w Warszawie. Sygnał radiowozu. Schodzi. Policja już czeka. Chłopaczek zatrzymany. Zabierają mu telefon, żeby władować się z butami w prywatność......
Brązowy Lech Kaczyński wygląda jak Szwejk. Przysadzisty taki, uśmiechnięty po szwejkowemu. Ogólnie nie jest jakoś do siebie specjalnie podobny. OK, i tak nieco bardziej niż te inne pomniki Kaczyńskiego poustawiane w innych miejscach......
Jedzie człowiek przez Polskę i patrzy na tę wielkość, i oczy przeciera. Plakaty Fundacji Kornice reklamujące Jezusa i plany wielkich inwestycji, które albo padły, zanim się narodziły (Izera), albo których jeszcze nie rozkopano, a już budzą protesty i.........
Więcej na podstronie Aktualności


09 10 2022 Tusk się wygadał? „Mówienie, że wszystko zabierzemy, byłoby nieskuteczne politycznie”
Donald Tusk w rozmowie z sympatykami Platformy Obywatelskiej stwierdził, że nie należy teraz ludziom otwarcie mówić o tym, co Platforma Obywatelska zrobiłaby po wyborach, bo byłoby to nieskuteczne polityczne. - Też oczywiście ze względu na wybory - przyznał. - Też oczywiście ze względu na wybory, ale chcę też o tym bardzo otwarcie powiedzieć. Nie jest naszym zadaniem iść do wyborów z jakimiś takimi postulatami, o których ludzie pomyślą, że to w ogóle zagłada idzie. To nie jest sztuka powiedzieć dzisiaj wszystko przykręcimy, tu zabierzemy. Myślę, że to było nie tylko nieskutecznie politycznie […] - powiedział Donald Tusk. Polityk w ten sposób przyznał się do tego, że wbrew licznym zapowiedziom, w przypadku ewentualnego wyborczego zwycięstwa może zrezygnować z prospołecznych programów wprowadzonych przez rząd Zjednoczonej Prawicy - tyle że przed wyborami nie chce zdradzać swoich prawdziwych intencji, bojąc się, że negatywnie wpłynie to na poparcie dla PO. 
Wyznanie Donalda Tuska zostało mocno skrytykowane w internecie.
Prosty przekaz: nie mówcie ludziom co zamierzamy zrobić.
Jak na polityka z takimi wpływami on na serio nie potrafi się nawet sensownie wysłowić.
"Po wyborach będziemy realizować to, czego będą oczekiwać w Berlinie". Reszta nie ma żadnego znaczenia.
Źródło: Niezalezna.pl
Z forum: Sprzedał by znowu resztki Polski! Orlen, Lotos ruskim. My na Sybir albo szparagi u bauera. Pamiętam czasy Tuska PO PSL. Bieda z nędzą była i zakupy na kreskę, na zeszyt. A nie zawsze chcieli dać na zeszyt! 3 zł za godzinę harówki do 67 lat. To dosyć już Tuska PO PSL! Młodzi tego nie wiedzą. Miałeś np. 10-13 lat a czy wiesz że Twoi Rodzice mieli tylko 40 zł za PO PSL Tuska na wychowanie dziecka? A teraz Ty jako Rodzic z Twoją Miłością od rządu Prawo i Sprawiedliwość macie 500 zł na dziecko. Czaicie? 40 zł za PO PSL. A teraz 500 zł za rządu Prawo i Sprawiedliwość. Jest różnica! Dzisiaj masz wycieczki wczasy w Polsce i za granicą. A za PO tylko za grosze harówka. Za Prawo i Sprawiedliwość jest znacznie lepiej!

09 10 2022 Rozpiska Tuska, czyli śmierć i dżihad.
Donald Tusk jest jedynym w demokratycznym świecie liderem partii, która w swoim programie wyborczym zapowiada wycięcie swoich przeciwników politycznych. Oczywiście poza dżihadzistami, którzy podobnie jak Tusk, zapowiadają krwawą rozprawę z rządzącymi, gdy sami przejmą władzę: „Nie mamy czasu, żeby cztery czy pięć lat sprzątać po PiS-ie, do wyborów będziemy mieli przygotowaną rozpiskę na pierwsze dni po wyborach; w ciągu stu dni wszystko będzie wyczyszczone; NIK przygotował materiał na kilkadziesiąt procesów karnych” - zapowiedział w sobotę lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. Dżihadysta Tusk dopytywany, czy jest na tyle zdeterminowany, że jeśli będą merytoryczne i prawne przesłanki, to uruchomiony zostanie Trybunał Stanu dla osób, które na to zasługują, odpowiedział: „Trybunał Stanu to jest pieszczota, oni będą siedzieć, a nie że odbierze im się prawo kandydowania!" 
Jak uczy historia (o ile rzeczywiście uczy) – tylko we wczesnych latach komunizmu – za życia Stalina – powołano do życia kapturowe sądy, które w pokazowym procesie potrafiły w 100 dni wydać wyrok, zakończony strzałem w potylicę. To co zapowiada Tusk w obecnym stanie prawnym, to właśnie program Józefa Stalina – czyli „rozpiska” na pierwsze 100 dni po wyborach. Taki program w dzisiejszym świecie realizują tylko dżihadziści i najbardziej krwawe reżimy Korei Północnej i Rosji Putina... Nic więc dziwnego, że Platforma Obywatelska nie ma czasu na zaproponowanie Polakom jakiegokolwiek programu ekonomicznego czy społecznego, skoro Tusk z Marianem Banasiem pracują w pocie czoła nad „przygotowaniem materiałów na kilkadziesiąt procesów karnych”. A przecież trzeba będzie jeszcze wsadzić do więzienia co najmniej kilkaset osób z mediów publicznych, zgodnie z zapowiedzią "Słońca Peru", któremu marzy się kariera "Słoneczka Ludzkości"!  Tusk nie ma bowiem żadnych wątpliwości, że „media publiczne w rękach PiS-u tak naprawdę zajmują się działalności przestępczą”. Wystarczy więc po wygranych wyborach, by prokurator Borys Budka zażądał kary śmierci dla każdego dziennikarza z mediów politycznych: „Bo szerzenie kłamstwa, nienawiści i pogardy w przestrzeni publicznej przez media publiczne moim zdaniem jest polityczną zbrodnią, ale też w sensie karnym, procesowym też jest to łamanie w sposób oczywisty przepisów począwszy od zasad konstytucyjnych” – jak wyjaśnił słuchaczom Donald Tusk.
„Posprzątanie bałaganu po PIS-ie” w 100 dni nie będzie jednak wcale takie trudne!  Wprawdzie od ponad trzech lat sąd w Gdańsku nie jest w stanie rozpocząć procesu prawej ręki Tuska - aferzysty Sławomira Nowaka, to wystarczy (po wygranych przez PO wyborach) powołać na sędziów bojówkarzy KOD-u, których zdominowany przez PO Senat powołał na ławników do Sądu Najwyższego! Bardzo prawdopodobne, że Tusk i nad tym problemem pracuje dzisiaj z Banasiem, skoro nie miał czasu na przygotowanie do końca września „poważnego tekstu, który detalicznie przedstawi nasze priorytety dotyczące środowiska”. Tusk, straszący Polaków i przedsiębiorców parzącą rtęcią w rzece Odrze, zapowiedział w Krośnie Odrzańskim, że taki dokument opinia publiczna otrzyma do końca września a zwracając się do Joanny Liddane podkreślił, że to „pani jako pierwsza od nas” ją dostanie"… Dokumentu z oczywistych względów opinia publiczna i pani Joanna nie otrzymali do dzisiaj. Bo jakkolwiek jeszcze w sierpniu br. Tusk stwierdził w studiu TVN, że demotywuje go świadomość kandydowania do parlamentu, gdyż – To jest tak upiorna myśl, że ja będę tam z powrotem siedział... na tej Wiejskiej – to wszystko się zmieniło zaledwie po miesiącu!  Teraz Tusk podczas spotkania z mieszkańcami Kluczborka stwierdził, że jest zdeterminowany „na maksa, na prawdę, mówię o tym, nawet jeśli brzmi to patetycznie, autentycznie jestem gotów swoje życie oddać za to, żeby to zmienić”. Oświadczenie Tuska, że gotów swoje życie oddać za to, by wszystko w Polsce zmienić – czego potwierdzeniem są radykalne zmiany tego, co sam obiecał miesiąc temu – to obraz groźnego psychopaty, którego wygrana w wyborach oznaczać będzie przekształcenie Polski w państwo terrorystyczne, na wzór wczesnej komuny i dzisiejszej Syrii lub Konga. Dopiero wtedy Polska otrzyma od Unii fundusze na KPO, jak odpowiedział Tusk na pytanie „kiedy” - zadane mu w Kluczborku…
„Największą grupą, która ciągle czuje się poszkodowana i czasami bezradna wobec takiej momentami brutalnej, a nawet czasami chamskiej opresji, to są polskie kobiety” – powiedział także w Kluczborku Donald Tusk. Warto przypomnieć, że Tusk już uszczęśliwił polskie kobiety obiecując, że także w 100 dni wprowadzi w Polsce ustawę o możliwości zabijania na życzenie nienarodzonych dzieci!  Jak więc w tej sytuacji Unia Europejska i Ursula von der Leyen nie mogą kochać przywódcy niosącego Polsce śmierć i wojnę domową?
Źródło: niepoprawni.pl
Najpierw PiS obiecywało że zamkną tych z PO. Teraz ci z PO mówią że zamkną tych z PiS. Chętnych do zamykania jest więcej bo i Czarzasty obiecuje program cela+. A wszystko po to żeby pelikany miały teatr, który odwróci ich uwagę od tragicznego stanu Państwa. Wszyscy oni z tej samej gliny. Wszyscy oni po jednej Magdalence. Tam każdy na każdego teczki ma i w życiu żaden nie pójdzie siedzieć. Nie ważne z której strony.
08 10 2022 Duch Makarenki unosi się nad polską szkołą.
Prezentacja pokazuje krok po kroku jak mają zachowywać się i postępować nauczyciele i wychowawcy gorąco przejęci tak zwanym „dobrem dziecka”. Otóż mają przede wszystkim donosić. Donosić o wszelkich dostrzeżonych ich zdaniem nieprawidłowościach........
Znany mi jest przypadek gdy kurator wizytująca mieszkanie matki objętej nadzorem zgłosiła, że w mieszkaniu jest zbyt wiele książek, a w książkach są roztocza wywołujące groźne uczulenia i żądała usunięcia tych książek.......
…..do niezbywalnych praw każdego człowieka należy prawo do życia w biedzie. Dotyczy to również, a właściwie przede wszystkim dzieci, które są najbardziej zagrożone inicjatywami lewactwa.....
Uczeń czuje się inwigilowany i  zagrożony dociekliwością pedagogów. Ma świadomość, że siniaki będące wynikiem koleżeńskiej bójki  w szkole czy na podwórku mogą uruchomić zagrażającą bezpieczeństwu jego rodziny procedurę......
Więcej na podstronie Aktualności

08 10 2022 "Nie można być w Radzie, brać 37 tys. zł i ją krytykować". Adam Glapiński o nieakceptowalnym zachowaniu.
Prof. Adam Glapiński nie krygował się i stwierdził, że członkowie zarządu Narodowego Banku Polskiego i Rady Polityki Pieniężnej nie mogą się wzajemnie krytykować i podważać decyzje podejmowane przez RPP. – Nie można być w Radzie, pobierać 37 tys. 300 zł miesięcznie za uczestnictwo w jednym spotkaniu w ciągu miesiąca i krytykować działania całego ciała – stwierdził szef NBP. Adam Glapiński na konferencji prasowej 6  października  w pewnym momencie zaczął podkreślać, że jako członek zarządu Narodowego Banku Polskiego oraz Rady Polityki Pieniężnej "reprezentuje cały autorytet" obu organów, dlatego też w wystąpieniach publicznych nie może podważać decyzji przez nie podjętych, nawet jeżeli prywatnie ma inne zdanie. Zaznaczył, że zarząd NBP też się nie wypowiada w sprawie decyzji RPP co do podwyżek stóp procentowych. Ewentualnie może to robić dopiero po decyzji Rady. – Zachęcam członków zarządu, żeby się wypowiadali, ale po decyzjach Rady. Nie może członek zarządu mieć własnego zdania w tej sprawie, też musi bronić stanowiska Rady – stwierdził szef banku centralnego. Jak ktoś się decyduje, żeby być członkiem kolektywnego ciała, czy to jest zarząd, czy to jest Rada Polityki Pieniężnej, musi się zgodzić na to, że to jest ciało kolektywne i to jest decyzja wspólna. Musi się pogodzić z tym, że np. jest izolowany, że ma inne zdanie niż cała reszta i nie może tupać nogami ze złości jak jakiś niezrównoważony uczeń w szkole. I mówić, że wszyscy koledzy są głupi a on mądry – grzmiał szef NBP. Następnie prezes NBP chciał odciąć się od ewentualnych spekulacji, że swoje słowa skierował stronę któregoś z obecnych członków Rady. – To tak mówię na wszelki wypadek. Nie mam nic szczególnego na uwadze w tej chwili – zakończył wywód.
Źródło: money.pl
Mam wrażenie, że Glapiński rywalizuje z prezesami innych Banków Centralnych, kto wprowadzi najwyższe stopy procentowe!? No i w tej specyficznej rywalizacji Glapiński jest liderem!?
Z forum: 37 tys. 300 zł za jedno posiedzenie raz w miesiącu , teraz wiem skąd się biorą milionerzy w PiS !

08 10 2022 Samorządowcy obawiają się zimy. "Nie będzie nas stać".
Karol Kosiorowski rozmawiał podczas protestu samorządowców z kilkoma włodarzami. — Dostaliśmy ofertę na zakup energii, która istotnie przekracza założone na ten cel finanse. Do tej pory samorząd Wrocławia płacił 70 mln zł, a obecnie proponuje się, byśmy płacili 400 mln. To ponad sześć razy więcej — mówi prezydent tego miasta Jacek Sutryk. Wójt gminy Pawonków Joanna Wons- Kleta przekonuje podczas protestu, że jeśli jej region będą czekały podwyżki w zapowiadanych wysokościach, to "nie będzie ich stać, by tyle zapłacić". — To jest jeden wielki skandal i okradanie naszych lokalnych społeczności — nie ma wątpliwości Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku. — Nie jesteśmy przygotowani na zimę, jako mieszkańcy. Choć miasto ogrzewa w większości spółka skarbu państwa, która twierdzi, że węgiel ma. Ale są problemy z zaopatrzeniem, nie wiemy, czy nie zabraknie prądu — dodaje.
Źródło: onet.pl
Płacimy rocznie za prąd 12,8 mln zł, to przy zaproponowanej stawce musielibyśmy dołożyć do rachunków za energię około 120 mln zł– komentuje Chojniak, prezydent Piotrkowa. Natychmiast ograniczyć zyski spółek skarbu państwa a co za tym idzie pisowskich rodzin w nich usadowionych, które są monopolistami na rynku energii.
06 10 2022 Samorządowcy kpią z pomysłu Sasina. "Jak sprzedawać coś, czego brakuje?".
Zwróciliśmy się do samorządów, aby zaangażowały się w dystrybucję węgla; dysponując narzędziami, jakimi są spółki komunalne, różnego rodzaju przedsiębiorstwa, mają możliwość ten węgiel kupować bezpośrednio u importera i sprzedawać go.......
W Polsce istnieje 500 dużych składów węgla. Problemem nie jest więc brak sprzedawców, ale to, że na rynku brakuje taniego i dobrej jakości węgla — komentuje w rozmowie z Onetem Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich.......
Nie mamy ludzi, narzędzi ani miejsca, gdzie moglibyśmy składować i odsprzedawać mieszkańcom surowiec. Nie wydaje mi się, bym ten pomysł mógł zrealizować — odpowiada burmistrz Rabki-Zdrój Leszek Świder.......
Więcej na podstronie Aktualności


06 10 2022 Dystrybucja węgla przez samorządy. Padła cena za tonę
Rząd będzie współfinansował dystrybucję przez samorządy importowanego do Polski węgla. Tak zapowiedział rzecznik rządu Piotr Müller po spotkaniu premiera z wybranymi samorządowcami. "Chcemy, by cena za tonę tego węgla wynosiła ok. 2 tysięcy złotych lub ciut więcej" - dodał Müller. Piotr Müller poinformował, że rząd zamierza w przyszłym tygodniu przedstawić projekt przewidujący m.in. dopłaty dla samorządów do mechanizmu dystrybucji węgla, importowanego przez spółki Skarbu Państwa. "Spółki Skarbu Państwa przekażą samorządowi posortowany węgiel, tak aby samorząd mógł sprzedawać go, (...) aby sieć dystrybucji była możliwie gęsta" - wyjaśnił rzecznik rządu. "Chcemy w nowej ustawie stworzyć mechanizmy zachęt finansowych, aby samorządy nie miały żadnych wątpliwości, że mogą prowadzić dystrybucję węgla i nie musiały za nią ponosić kosztów" - oświadczył. "Dajemy kompetencje samorządowi, aby mógł to zrobić. A dobry gospodarz to zrobi, bo będzie miał kompetencje finansowe, prawne. To jest oferta dla tych samorządów, którzy chcą pomóc swoim mieszkańcom" - stwierdził rzecznik rządu.
Jak podkreślił, w planach są także dopłaty do importowanego węgla, takie, aby poziom ceny dla klienta końcowego wynosił ok. 2 tys. zł. Dodał, że całościowa kwota wsparcia jest dopiero szacowana i zależy od tego, ile samorządów weźmie w tym mechanizmie udział. Zakładamy, że będą to wszystkie samorządy - zaznaczył. W poniedziałek wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin zaapelował do samorządów, aby angażowały się w dystrybucję wśród mieszkańców węgla, importowanego przez spółki PGE Paliwa i Węglokoks. Jego zdaniem samorządy mają spółki komunalne, które mogą kupować węgiel bezpośrednio u importera i sprzedawać go z dużo mniejszym narzutem niż inni pośrednicy.
Źródło: rmf24.pl
W Polsce istnieje 500 dużych składów węgla. Problemem nie jest więc brak sprzedawców, ale to, że na rynku brakuje taniego i dobrej jakości węgla — komentuje w rozmowie z Onetem Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich.

06 10 2022 189 policjantów, 60 radiowozów. To ochrona spotkania z Kaczyńskim.
Tylko na jednym spotkaniu w lipcu za ochronę prezesa PiS odpowiadało prawie 200 policjantów i 60 radiowozów; to oznacza, że Polacy płacą ogromne sumy na prywatną ochronę Jarosława Kaczyńskiego - mówili na czwartkowej konferencji Krzysztof Brejza i Adam Szłapka (KO). Senator KO Krzysztof Brejza i poseł KO Adam Szłapka poinformowali, że uzyskali informacje o szczegółach ochrony jednego ze spotkań prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w terenie. Po ciężkich staraniach udało się uzyskać informację na temat tego, jak wyglądała ochrona Jarosława Kaczyńskiego tylko na jednym spotkaniu, 23 lipca w powiecie poznańskim - powiedział Szłapka. Poinformował, że 23 lipca br. do ochrony Jarosława Kaczyńskiego w tym powiecie wykorzystano 189 policjantów i 60 pojazdów.
To jest armia. Państwowa armia wykorzystana na polecenie Mariusza Kamińskiego po to, żeby chronić jednego posła. Prócz tego są jeszcze funkcjonariusze SOP i partyjna ochrona" - mówił Szłapka. To pokazuje, w jaki sposób państwo jest wykorzystane do partyjnych celów - dodał. Zaznaczył, że takie koszty są generowane we wszystkich miejscach, gdzie Jarosław Kaczyński się spotyka i "za to wszystko Polacy płacą z naszych podatków". Nie wiemy, dlaczego w sytuacji kryzysu, inflacji, braku środków na funkcjonowanie wielu instytucji wszyscy Polacy muszą zrzucać się na prywatną ochronę prezesa partii politycznej - powiedział Brejza. Jego zdaniem, jeżeli takie jednostkowe koszty przeniesie się na skalę kraju, to będą "setki tysięcy, jeśli nie miliony złotych". Te środki powinny być wydatkowane z budżetu partii PiS - podkreślił Brejza. Dodał, że przy okazji upada również autorytet policji, bo policjanci "nie szli do policji po to, by robić za agencję ochrony prezesa partii politycznej".
Źródło: rmf24.pl
Chronią go przed prawdą, by do niego nie dotarła!?
Armia ochroniarzy pilnuje Kaczyńskiego przed narodem, który podobno go uwielbia!?

06 10 2022 Kuchciński będzie szefem KPRM. "Jest osobą kompromisową, ma zaplecze eksperckie".
"To jest osoba, która w polityce jest długo, a z drugiej strony jest osobą kompromisową, która też ma duże zaplecze, jeżeli chodzi o zaplecze analityczne" – tak rzecznik rządu Piotr Müller chwalił w Polsat News Marka Kuchcińskiego, który zastąpi Michała Dworczyka na stanowisku szefa kancelarii premiera. Jak dodał, "jest to osoba, która łączy kompetencje polityczne i zarządcze". Rzecznik rządu Piotr Müller pytany o nowego szefa KPRM w Polsat News podkreślił, że to premier zaproponował na to stanowisko Marka Kuchcińskiego. Oczywiście w uzgodnieniu z kierownictwem politycznym partii - dodał. Jak zaznaczył, chodzi o kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości, prezesa Jarosława Kaczyńskiego i Komitet Polityczny. Odniósł się też do sugestii, że nominacja dla Kuchcińskiego to oznaka malejącego zaufania lidera PiS-u do szefa rządu.
Jakby pan prezes Jarosław Kaczyński nie ufał panu premierowi, to nie dałoby się współpracować. To zaufanie jest duże i zresztą to nie są moje słowa, tylko pana prezesa Kaczyńskiego - podkreślił rzecznik rządu. To nie jest powszechna wiedza, ale w kuluarach polityki znana, że marszałek Kuchciński ma też zaplecze eksperckie, profesorskie, które od lat analizuje różnego rodzaju kwestie programowe dla Prawa i Sprawiedliwości - mówił Müller. Co do zmiany na czele Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, to mogę potwierdzić. To mój autorski pomysł. Poprosiłem pana marszałka Marka Kuchcińskiego o to, żeby współpracował ze mną w tej najbliższej roli, najważniejszej roli jaką jest szef kancelarii - powiedział dziennikarzom w Pradze premier Mateusz Morawiecki. Bardzo, bardzo się cieszę, że pan marszałek chce się podjąć tej roli, że zdecydował się na pełnienie tej funkcji. To jest niezwykle istotne dla mnie osobiście, bardzo ważne też, żeby w odpowiedni sposób na rok, ostatni rok przed wyborami, które będą bardzo ważne, byśmy mogli kontynuować naszą misję, żebyśmy wygrali trzecią kadencję - dodał. Będziemy w taki sposób starali się działać, dzielić obowiązkami, by jak najlepiej przygotować nasz rząd do kwestii kryzysowych, które nadchodzą - zaznaczył Morawiecki. Marek Kuchciński od listopada 2015 roku do sierpnia 2019 roku był marszałkiem Sejmu. Podał się do dymisji krótko przed końcem kadencji, gdy wyszło na jaw, że wykorzystywał rządowy samolot do prywatnych celów. W obecnej kadencji był przewodniczącym komisji spraw zagranicznych. 
Źródło: rmf24.pl
Wraca ten sam Kuchciński który bywał w burdelu i bzykał tam nieletnią Ukrainkę!?
Z forum: Masakra. Gość który jest skompromitowany przez nadużycia i niezgodne z prawem wydawanie publicznych pieniędzy (prywatne loty państwowymi samolotami) będzie miał dostęp do publicznej kasy i będzie nią dysponował czyli dalej wydawał. O już nigdy nie powinien pełnić funkcji z dostępem do publicznej kasy a tu proszę. PiSowi to nie przeszkadza. Takie samozaoranie.

06 10 2022 Macierewicz reaguje na kłamstwa TVN-u. „Przekazałem do KRRiT materiały wskazujące na manipulacje”
Przewodniczący podkomisji smoleńskiej Antoni Macierewicz złożył wniosek do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji ws. kłamliwych materiałów TVN-u na temat prac podkomisji. To jednak niejedyne działania, jakie podjął marszałek- senior w tej sprawie. 12 września br. w programie "Czarno na białym" w TVN24 został wyemitowany reportaż "Siła kłamstwa", w którym przedstawiono materiały wskazujące na to, że podkomisja Antoniego Macierewicza dysponowała wynikami badań, które zaprzeczały tezie o wybuchu w skrzydle prezydenckiego samolotu Tu-154 lecącego do Smoleńska, a które nie zostały opublikowane. W programie podano, że co najmniej od grudnia 2020 r. Macierewicz i inni członkowie podkomisji dysponują materiałami, analizami i zagranicznymi raportami, które albo wprost wykluczają zamach, albo wskazują na katastrofę, jako przyczynę tragedii z 2010 roku. W związku z reportażem podkomisja ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego w dniu 10 kwietnia 2010 roku wydała oświadczenie. "Podkomisja przedstawiła swoje badania w sposób rzetelny i były one przeprowadzone przy wykorzystaniu wszystkich dostępnych źródeł i metod naukowych. Podkomisja wszystkie swoje wyniki badań, w tym symulacje NIAR rozbicia samolotu po uderzeniu w ziemię, opublikowała w Raporcie oraz w załącznikach (m.in. załącznik nr 23 "Badania NIAR")" - napisano w oświadczeniu. W środę podczas posiedzenia sejmowej Komisji Obrony Narodowej, Antoni Macierewicz, zwrócił się do przewodniczącego komisji aby przekazał wszystkim jej członkom "materiały, wskazujące na oszustwa, kłamstwa i manipulacje TVN-u". - Wszystko to zostało przekazane także do (Krajowej) Rady Radiofonii i Telewizji, żeby podjęła w tej sprawie działania - dodał poseł PiS. Ponadto Macierewicz poinformował, o krokach, jakie podjął wobec lidera Nowoczesnej posła Adama Szłapki (KO). - Przekazałem do prokuratury zarzut wobec pana Szłapki, który w oparciu o oszustwa próbuje mnie stawiać zarzuty - stwierdził. Szłapka, po ujawnieniu w materiale TVN dokumentów nieopublikowanych wcześniej przez podkomisję smoleńską, złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Macierewicza.
Źródło: niezalezna.pl
Mam nadzieję że do Sejmu już się nie załapie? Macierewicz znowu skakał z trampoliny do pustego basenu!? 
05 10 2022 Niewątpliwy dorobek Alka i Radka.
„Traktujmy to jako po prostu błąd, ale nieprzekreślający przecież dorobku Sikorskiego” –tak były prezydent Aleksander Kwaśniewski na antenie TVN24 skomentował skandaliczny wpis Radosława Sikorskiego na Twitterze......
…..tow. Kwaśniewski – mimo wielu przeciwności – bohatersko walczył z napadami ciężkiej, filipińskiej choroby, która potrafiła go dopaść nawet w najmniej oczekiwanym momencie. Ot, choćby w trakcie składania wieńców na cmentarzu.....
Sikorski, jako szef polskiej dyplomacji w rządzie Tuska stwierdził: „W procesie rozszerzenia NATO nie należy z góry wykluczać Rosji, gdyż jej członkostwo mogłoby przynieść stabilność i bezpieczeństwo regionom, gdzie dotychczas nie było ani jednego ani drugiego". Dziś jesteśmy świadkami zapowiedzianej przez Kwaśniewskiego i Sikorskiego „stabilności i bezpieczeństwa”.......
Do dziś nie wyjaśnił skąd otrzymuje regularne przelewy „za doradztwo” w skromnej kwocie 804 tys. euro – tylko w tym roku?!
Więcej na podstronie Aktualności

05 10 2022 W szkołach będzie ciepło. „Samorządowcy jak jeden mąż”. Czarnek: zarządu komisarycznego nie będzie
"Dziękuję samorządowcom, szczególnie tym związanym z PO, że po mojej zapowiedzi stanowczego egzekwowania prawnych obowiązków gmin i miast, jak jeden mąż przypomnieli sobie, że jednak będą ogrzewać szkoły. Zarządu komisarycznego więc nie będzie" - przekazał dziś wieczorem za pośrednictwem mediów społecznościowych szef MEiN Przemysł Czarnek. W ubiegłym tygodniu minister edukacji i nauki skomentował informacje, że niektóre szkoły, na skutek rosnących cen energii elektrycznej, mogą mieć kłopoty z ogrzewaniem budynków i tym samym mogą wprowadzić nauczanie zdalne.
"To jest święty obowiązek samorządu utrzymać i ogrzać szkołę dla dzieci" - wskazywał Czarnek. "Podkreślam, jeżeli ktoś to będzie robił celowo, tylko po to, żeby zejść z temperaturą do 15 stopni Celsjusza i wygonić dzieci na nauczanie zdalne, to - powtarzam - będziemy występować o zarząd komisaryczny i będziemy w tym bezwzględni" - zapowiadał minister. Wypowiedź ta była szeroko komentowana przez polityków opozycji i włodarzy miast. Krytykował ją m.in. prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. "Minister Czarnek zapowiedział, że jeżeli któryś samorząd nie będzie ogrzewał szkoły, to wystąpi o zarząd komisaryczny. Panie ministrze, zamiast straszyć, proszę wziąć się do roboty i zapewnić odpowiednie ceny energii dla szkół. Natychmiast" - napisał Trzaskowski w sobotę na Twitterze.
Dziś szef MEiN napisał na Twitterze, że zarządu komisarycznego jednak nie będzie. "Uderz w stół, a nożyce się odezwą ;). Bardzo dziękuję samorządowcom, szczególnie tym związanym z PO, że po mojej zapowiedzi stanowczego egzekwowania prawnych obowiązków gmin i miast, jak jeden mąż przypomnieli sobie, że jednak będą ogrzewać szkoły. Zarządu komisarycznego więc nie będzie" - oświadczył Czarnek. Każda decyzja Przemysława Czarnka obnaża głupotę, brak wiedzy i kompetencji. Samorządowcy i dyrektorzy szkół wiedzą, co robią i na pewno nie dadzą zrobić krzywdy dzieciom. Po doświadczeniach związanych z pandemią doskonale wiemy, co oznacza dla młodych ludzi nauka zdalna i jak się na nich odbiła. Zrobimy wszystko, żeby się to nie powtórzyło. Słowa Przemysława Czarnka traktujemy jako śmieszność bez pokrycia - mówi money.pl wiceprezydent Wrocławia Renata Granowska.
Źródło: niezalezna.pl, money.pl
No a co z mini reaktorem Czarnka i Rydzyka na żarliwą modlitwę, zasilanym gazami odbytowymi!? Zatem rzućmy hasło przy każdej szkole mini reaktor Czarnka i Rydzyka!?
Z forum: Natychmiast ograniczyć zyski spółek skarbu państwa a co za tym idzie pisowskich rodzin w nich usadowionych, które są monopolistami na rynku energii.
Tępoty tego gościa nie da się zmierzyć żadna skalą....

05 10 2022 Skandal! Urban spocznie... na wojskowych Powązkach. "To miejsce dla bohaterów polskich, nie sowieckich"
Komunistyczny aparatczyk Jerzy Urban zostanie złożony do grobu na... wojskowych Powązkach w Warszawie. "Urban, co tu dużo mówić: był arcykapłanem najciemniejszej strony mocy. Jego miejsce, niezależnie od tego, że zmarł, nie powinno być tam, gdzie są bohaterowie narodowi, ludzie zasłużeni, którzy wnieśli pozytywne działania na rzecz Rzeczpospolitej" - to komentarz Bogdana Pęka z programu "W Punkt" w Telewizji Republik. W wieku 89 lat zmarł Jerzy Urban, komunistyczny propagandzista. W sierpniu 1981 r. został rzecznikiem prasowym rządu gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Funkcję tę pełnił w kolejnych gabinetach do 1989 r. Do historii przeszło jego łganie na temat zabójstwa księdza Jerzego Popiełuszki, a po odejściu z polityki - jego działalność w jadowicie antyklerykalnym tygodniku "Nie". Jak się okazuje, Urban zostanie pochowany... na wojskowych Powązkach, gdzie grób mają jego rodzice - także funkcjonariusze komunistyczni. O tej skandalicznej sytuacji rozmawiali goście redaktor Katarzyny Gójskiej w programie "W Punkt" w Telewizji Republika. 
- Taki strategiczny komentarz może być tylko jeden: jednym z największych błędów, skutkujących katastrofalnymi skutkami dla III RP, był brak dekomunizacji i lustracji. 90 procent tego wszystkiego, co nazywamy sprzecznościami z polską racją stanu, związane jest z grupą ludzi, którzy nie rozumieją, czym jest suwerenność - stwierdził Bogdan Pęk, radny sejmiku małopolskiego, były poseł, senator i eurodeputowany. Wskazał przy tym: Urban, co tu dużo mówić: był arcykapłanem najciemniejszej strony mocy. Jego miejsce, niezależnie od tego, że zmarł, nie powinno być tam, gdzie są bohaterowie narodowi, ludzie zasłużeni, którzy wnieśli pozytywne działania na rzecz Rzeczpospolitej.  - Czysto po ludzku. Wykorzystał sytuację, matkę pochował na Powązkach, bo sobie załatwił. Ludzie tacy jak właśnie "Goebbels stanu wojennego" nie powinni leżeć na Powązkach, to miejsce dla bohaterów polskich, nie sowieckich - dodał były poseł Marek Jakubiak. 
Źródło: niezalezna.pl
Cmentarz wojskowy jak sama nazwa mówi powinien być miejscem pochówku dla żołnierzy, a nie cywili!? Urban to autor słów „Rząd się sam wyżywi”, czyżby był prorokiem!?
Z forum: Trzeba to zablokować. Kto na to wyraził zgodę.......

05 10 2022 Prezes PiS o polityce kadrowej: "Entuzjastyczne poparcie dla premiera". Kto zostanie szefem KPRM?
Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla Polskiego Radia zdradził, że premier Mateusz Morawiecki cieszy się w partii "entuzjastycznym poparciem". Lidera partii rządzącej zapytano również o stanowisko szefa Kancelarii Premiera. Jak odpowiedział, propozycja została już złożona, ale jej adresat nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji. Prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla Polskiego Radia był proszony o skomentowanie opinii, że część osób w PiS "nie widzi już Morawieckiego jako premiera". Kaczyński zapewnił, że podczas części merytorycznej ostatniego posiedzenia klubu premier Morawiecki otrzymał "bardzo daleko idące, można powiedzieć entuzjastyczne poparcie". Pytany z kolei o relacje między premierem Mateuszem Morawieckim i wicepremierem, ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem, Kaczyński mówił, że "niedawno było spotkanie klubu, a po spotkaniu była kolacja". - To było 10 czy 12 nawet osób przy jednym stole i tam też siedzieli obydwaj panowie premierzy i przez długi czas, naprzeciw siebie i bardzo miło ze sobą przez cały czas rozmawiali. Tyle mogę w tej sprawie powiedzieć. Są liczni świadkowie – stwierdził prezes PiS. Wciąż czekamy na nazwisko nowego szefa Kancelarii Premiera po tym, jak w piątek rezygnację z tej funkcji złożył Michał Dworczyk. Kaczyńskiego zapytano, kto obejmie funkcję szefa KPRM. Szef partii rządzącej odparł, że nie chciałby mówić o sprawach, "które nie zostały jeszcze ostatecznie decydowane". - W tym sensie, że osoba zainteresowana, bo jest taka, jeszcze takiej ostatecznej stuprocentowej decyzji o swojej zgodzie nie wyraziła - dodał.
Źródło: niezalezna.pl
Pamiętacie z Szydło było tak samo, Kaczyński powiela ten sam scenariusz, pytanie kiedy Morawiecki otrzyma wieniec od prezesa!?
Wesele, afera mailowa, w takim tempie to wkrótce prezes nie będzie miał kogo dymisjonować!? A co z zakupem obligacji przez premiera!?
Z forum: I obydwaj kłócą się pod publikę a gdy kurtyna opadnie robią z sobą interesy

05 10 2022 Czarnek reaguje. Jaśkowiak nazwał go "utytym"
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak powiedział, że minister edukacji i nauki "jest utyty i gruby". Dodał, że gdyby stanął z nim do ringu, to "urwałby mu głowę". Na jego słowa zareagował już sam Przemysław Czarnek. Szef MEiN zamieścił z tej okazji nowy wpis na Twitterze. Jacek Jaśkowiak gościł we wtorek na antenie Polsat News. Prowadzący program "Gość Wydarzeń" Bogdan Rymanowski zapytał go o słowa ministra Przemysława Czarnka: "Panie Trzaskowski, panie Jaśkowiak, jeśli nie będziecie rozkradać pieniędzy, które wam przekazujemy, to na pewno będziecie mieć pieniądze na ogrzewanie i prąd". - Ta wypowiedź jest bulwersująca i zastanawiamy się, czy nie skierować tego do sądu, bo takie słowa nie powinny paść - ocenił Jaśkowiak. Podczas rozmowy Bogdan Rymanowski zaproponował mu także pojedynek z Czarnkiem "w studiu telewizyjnym lub na ringu". - Na ringu urwałbym Czarnkowi głowę, widać jaki on jest utyty i gruby. Naprawdę panie Czarnek, jak pan chce, w każdej chwili mogę przyjechać do Warszawy na ile rund pan chce. Założę się, że pan nie wytrzyma - stwierdził Jaśkowiak. Na wypowiedź prezydenta Poznania szybko zareagował sam wywołany przez niego do tablicy Przemysław Czarnek. "Ponieważ jestem ministrem edukacji, a nade wszystko mam wychowanie z Polskiego Domu z Goszczanowa, to nie odpowiem Panu Prezydentowi Jackowi Jaśkowiakowi adekwatnie do jego wypowiedzi. Przemilczę to, dziękując, że jednak nie będziecie szantażować dzieci i ich rodziców nauką zdalną" - napisał na Twitterze szef MEiN. Słowa Jaśkowiaka negatywnie ocenił rzecznik rządu Piotr Mueller. - Czy to jest ten słynny "wysoki poziom" debaty stowarzyszenia Tak dla Polski? To członek Waszego zarządu. Czy właśnie takiego języka będziecie używać w piątek?
Źródło: wp.pl
No patrzcie wszyscy rozkradają pieniądze tylko ci z PiS-u są święci!? No to skąd tak nagle stali właścicielami tak wielkich majątków!?
Płacimy rocznie za prąd 12,8 mln zł, to przy zaproponowanej stawce musielibyśmy dołożyć do rachunków za energię około 120 mln zł– komentuje Chojniak, prezydent Piotrkowa. Natychmiast ograniczyć zyski spółek skarbu państwa a co za tym idzie pisowskich rodzin w nich usadowionych, które są monopolistami na rynku energii. 
Z forum: Ale przecież nie można się obrażać, jeśli ktoś mówi prawdę. Minister ma potężną nadwagę i powinien coś z tym zrobić. 
03 10 2022 Incydent w czasie przemówienia Kaczyńskiego. Prezes zareagował. foto
Jarosław Kaczyński spotkał się ze zwolennikami w Szczecinie. W trakcie jego przemówienia ktoś na sali zaczął krzyczeć m.in. "hańba". Przeciwnik obecnej władzy został najprawdopodobniej wyprowadzony z sali......
Jeden z działaczy partii wypatrzył na sali Łukasza Olejnika, aktywistę Komitetu Obrony Demokracji. Chociaż zachowywał się spokojnie, podeszło do niego kilku mężczyzn, którzy zażądali, by opuścił salę (….) działacze, szarpiąc go za ubranie, ręce, a nawet nogi, brutalnie wyrzucili go za drzwi, by potem — jak relacjonuje "Wyborcza" — wlec go po schodach......
Wcześniej płaciłem ratę kredytu 700 zł. Dziś płacę 2000 zł. Czy to z dobrobytu,o którym mówi PiS ?
Więcej na podstronie Aktualności


03 10 2022 „Sytuacja jest nadzwyczajna, więc środki muszą być nadzwyczajne”. Lewica ogłasza plan na kryzys energetyczny.
Lewica chce wprowadzenie bonu na energooszczędny sprzęt AGD wysokości około 2,5 tys. PLN. Tak, by każdy kogo na to nie stać, mógł kupić energooszczędną lodówkę lub inny sprzęt. Podczas konferencji „Jedna Europa, wspólna energia” zapowiedzieli to wspólnie liderzy Lewicy. Jak tłumaczyli, bon działałby na podobnej zasadzie jak bon turystyczny. Można by go było wykorzystać jako płatność w sklepach AGD przy jednoczesnym oddaniu starego sprzętu. Program Lewicy objąłby około 7 mln osób, których dziś nie stać na kupno nowej pralki czy lodówki. „Jeśli polskie rodziny mają oszczędzać, to niech państwo za to zapłaci!” – mówił podczas konferencji Robert Biedroń i tłumaczył, że Lewica chce, każdemu kogo na to nie stać, kupić energooszczędną lodówkę lub inny sprzęt. „Policzyliśmy to i mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością – to da się zrobić!” – podkreślał współprzewodniczący Nowej Lewicy.
Na brak skutecznej i spójnej strategii walki z kryzysem energetycznym zwrócił uwagę wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty. „Przeraża nas jakikolwiek brak konsekwencji rządu w walce z kryzysem energetycznym. Rząd nie ma pomysłu jak walczyć z tym kryzysem. Kłótnie w rządzie nie ocieplą mieszkań” – mówił Czarzasty i zadał kilka ze sceny kilka pytań rządzącym: Pytam dziś Pana, panie Morawiecki, czy polskie matki będą rodzić w styczniu na ogrzanych porodówkach? Czy nasze dzieci przyjdą na świat w cieple czy w chłodzie? Co zrobiliście aby ludziom w szpitalach było ciepło?
Włodzimierz Czarzasty wypomniał rządzącym, że podjęli wiele złych decyzji demolujących rozwój energetyki odnawialnej. „Gdyby nie fatalna polityka PiS, to przez te 7 lat w Polsce powstałyby przynajmniej setki nowych elektrowni wiatrowych. Dziś widać jak bardzo brakuje nam tej czystej, zielonej i niezależnej od Putina energii” – mówił Czarzasty i zwrócił uwagę na fotowoltaikę. „Nie można hamować jej rozwoju. Aby było to możliwe, trzeba już dzisiaj cofnąć szkodliwe prawo ograniczające rozwój polskiej fotowoltaiki. Panele mogą być i powinny być wszędzie, na przykład na dachach szkół, szpitali, bloków. Trzeba to zrobić” – mówił Czarzasty.
Tej zimy musimy zatrzymać kryzys, ochronić miliony ludzi przed zimnem, przed załamaniem gospodarki. Sytuacja jest nadzwyczajna, środki muszą być nadzwyczajne” – mówił natomiast Adrian Zandberg. Jego zdaniem przekonanie, że rynki same załatwią bezpieczeństwo energetyczne było naiwne. „Dziś to już wszyscy wiemy. Jedyni, którzy cieszą się z kryzysu i nadchodzącej zimy, to koncerny energetyczne, koncerny paliwowe, banki, fundusze spekulacyjne” – mówił Zandberg. Dlatego od razu dodał, że trzeba opodatkować nadmierne zyski koncernów energetycznych. Pieniądze muszą trafić do ludzi, bo im pieniądze będą teraz najbardziej potrzebne. „Dodatkowo mówił też o tym, że ETSy stały się przedmiotem spekulacji. Miała skorzystać Ziemia, korzysta kapitał spekulacyjny. Ten system trzeba zmienić! Trzeba zakazać handlu certyfikatami przez instytucje finansowe. Mamy chronić planetę, a nie kieszenie bankierów!” – dodawał Zandberg.
Źródło: wpunkt.online
Pytanie kiedy rosyjski węgiel zacznie docierać do Polski, by składy węglowe zapełniły się tanim węglem!? Brakuje węgla, a jest wywożony całymi pociągami zagranicę!? Węgiel kupowany za granicą kosztuje ok. 380 dol. za tonę, ten wydobywany w Polsce kosztuje 80 dol. za tonę.? Cały czas nam wmawiano że to polski węgiel jest drogi i dlatego zamykamy kopalnie czyżby nas okłamywano bo ktoś dbał by polskie kopalnie zamknąć ? Kto i ile na tym zarobił!? 
Jaki ja jestem szczęśliwy, że nie wymieniłem na ten ekologiczny, bo tej zimy nie zamarznę!? Fotowoltaika może jest dobrym rozwiązaniem, nie tak dawno w wyniku awarii całe osiedle zostało pozbawione prądu, no i ci co mają ozdobione dachy pięknymi panelami też przy świeczkach siedzieli!?

03 10 2022 Co będzie, jeśli NATO uderzy Rosję z obszaru Polski?
Ukraina dawno by padła, gdyby nie pomoc krajów Zachodu. Terroryzująca świat zachodni Rosja przyzwyczaiła się, że wielu pada przed nią mentalnie na kolana, tak jak Polska rządzona przez Tuska w 2010 roku po katastrofie smoleńskiej. Albo też wielu odczuwa wobec Rosji syndrom sztokholmski. Rosja została zaskoczona pomocą militarną dla Ukrainy. Putin to zbrodniarz i jest gotów na wszystko. Obecnie Putin jest również szaleńcem, człowiekiem nieobliczalnym, dla którego ludzkie życie nie ma żadnej wartości. Putin bardzo chce użyć broni jądrowej przeciwko Ukrainie. Odpowiedź na ewentualny rosyjski atak nuklearny na Ukrainę powinna być dokonana bronią konwencjonalną - odpowiedź asymetryczna, ale druzgocąca – mówią znawcy tematu. Szantaż nuklearny służy temu, aby Ukraina została zmuszona przez Świat do pogodzenia się z utratą terytoriów, na których odbyło się to „referendum”. Jednakże tak uzyskany pokój jest w interesie zwykłych ludzi, ale nie ambitnych polityków. Myślę, że większość Ukraińców zgodziłaby się na taki układ. Ale czy zgodziłyby się na to obecne elity ukraińskie i USA?
Jeśli wojna wciąż będzie trwać, kłopoty w Rosji będą się nasilać, a Putin może użyć taktycznej broni jądrowej yb pokazać, jakim jest silnym przywódcą. W odpowiedzi USA mogą zlikwidować rosyjską flotę czarnomorską, ale to może być za mało. Jeśli zostaną zaatakowane cele w Rosji, czy Polska będzie mogła czuć się bezpiecznie? Czy potencjalny atak USA może nastąpić z Bałtyku, terenów Polski, a może USA? Rosyjskie, bandyckie państwo, zechce znaleźć kozła ofiarnego, na którym będzie mogło się tradycyjnie wyżyć. Tak jak wyżywa się na Polsce od wielu lat, by swoją cywilizacyjną nieudolność, prymitywną siłę testować na osłabionej Polsce. Rosja była, jest i będzie wrogiem Polski. Taką ma tępą naturę. Jednak Polacy chcą wiedzieć, czy potencjalny atak USA/NATO na Rosję, będzie miał miejsce m.in. z terenu Polski? Nie możemy się na to zgodzić. Rosja ma straszaka w formie obwodu kaliningradzkiego. Co będzie, jeśli kilka rakiet zostanie wycelowanych na Warszawę? Polacy powinni wiedzieć, jakie są plany „wielkich tego świata”. Czy Polska ma być polem bitwy pomiędzy Rosją a USA? Oni niech sobie walczą, ale gdzie indziej. Niech USA zaatakuje Władywostok – on jest nad Pacyfikiem. Mają bliżej.
Źródło: niepoprawni.pl
Dojdzie do tego, że dwa światowe mocarstwa zaczną się bombkami obrzucać, i ucierpią miliony niewinnych ludzi!? Nadzieją są protesty w rosyjskich miastach. Putin na okopy skanduje tłum w Moskwie, w reakcji na ogłoszoną mobilizację!?
02 10 2022 Lewica: PiS swoim nieróbstwem doprowadził do najwyższej od 25 lat inflacji.
Dane GUS mówią o rekordowej 17-procentowej inflacji w Polsce, ale prawdę widać przy kasie, produkty żywnościowe są droższe o kilkadziesiąt procent. Lewica spod Kancelarii Premiera w Warszawie pokazuje prawdziwy obraz drożyzny.......
„Od miesięcy powtarzamy jak mantrę, że pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy to szansa na normalność, że portfele Polaków nie będą pustoszały, że będą inwestycje. A w PiS kłócą się......
Inflacja to efekt pracy nieudolnego rządu, który nie potrafi oszczędzać tylko szata pieniędzmi tworząc co chwila, dobrze płatne, niepotrzebne stanowiska pracy, bo większość parlamentarna jest najważniejsza. Inflacja to nic innego jak nadmierna dziura budżetowa, i by ją załatać drukuje się pusty pieniądz!?
Więcej na podstronie Aktualności

02 10 2022 Kim pan jest, panie Sikorski?
…...zwany również „panem z Chobielina”, aczkolwiek ostatnio bardziej znany jako „mąż swojej żony”?......
Czy to prawda, że wg relacji Alfreda P. z roku 1988 nie potrafił Pan wytłumaczyć źródeł finansowania swoich studiów oraz czy jego relacja w sprawie Pana ściągania na egzaminie w Oxfordzie jest prawdziwa?.......
Radosław Sikorski nie wyjaśnił skąd otrzymuje regularne przelewy „za doradztwo” w skromnej kwocie 804 tys. euro – tylko w tym roku?!.....
Więcej na podstronie Aktualności


02 10 2022 Poruszenie na bazarze. "Cała ta partia powinna zniknąć"
Mateusz Morawiecki pozostał na swoim stanowisku. Ostatecznie zamiast premiera do dymisji podał się szef KPRM Michał Dworczyk. Zapytaliśmy Polaków, jak oceniają decyzję obozu rządzącego. - Czytałam, że miała być pani Witek. Ale wydawało mi się to niemożliwe - mówi nam jedna z kobiet spotkanych na bazarze przy placu Szembeka w Warszawie. - Daj pan spokój z tymi wariatami. (...) Cała ta partia powinna zniknąć. Co oni dobrego zrobili? Ja palę na węgiel, co mam teraz zrobić? Wojną się zasłaniają. Niech się wezmą do roboty - podkreśla inna. - To bardzo dobry polityk, przyzwoity człowiek - twierdzi z kolei mężczyzna, zapytany o premiera Morawieckiego. Wtóruje mu kolejny kupujący na targu. - Morawiecki zostaje i rząd niech zostaje - mówi. - Chociaż dobrze rządzą. Jak wejdzie Tusk, to nas do ruiny doprowadzi - wtrąca się kolejna kobieta. - A jak ktoś inny z tego ugrupowania zostanie, to będzie lepiej? Daj pan spokój, to nie są ludzie, którzy powinni rządzić - to kolejne opinie, które usłyszeliśmy na bazarze.
Film z bazaru: https://wiadomosci.wp.pl/polacy-wydali-wyrok-morawiecki-zostaje-rzad-zostaje-6818329006270593v
Źródło: wp.pl
Wielką radość sprawiłaby mnie przegrana PO i PiS!? Okrągłostołowym należy powiedzieć do widzenia, a jak nie będzie na kogo głosować, to w domu pozostać!?

02 10 2022 "Będziemy drugą Japonią". Jarosław Kaczyński obiecuje Polakom dobrobyt.
Polska jest przed perspektywą tego, że w stosunkowo krótkim czasie będziemy na poziomie rozwoju i zamożności, na którym żyje Zachód - mówił w niedzielę Jarosław Kaczyński. Prezes PiS tłumaczył też, z czego wynika rozpędzająca się w naszym kraju drożyzna. - Przyjęliśmy taką metodę przeciwdziałania inflacji, która jest, można powiedzieć, bardziej powolna niż schładzanie gospodarki - przekonywał. Jarosław Kaczyński mówił podczas niedzielnego spotkania z sympatykami PiS w Stargardzie, że "mamy do czynienia ze znaczącym postępem, jeżeli chodzi o tempo rozwoju i zamożność społeczeństwa", bo - według niego - Polacy dysponują dochodami na poziomie 77-78 proc. średniej w Unii Europejskiej. Kaczyński dodał, że Polska jest "przed perspektywą tego, że w stosunkowo krótkim czasie, jeżeli cała ta konstrukcja światowa i europejska się nie zawali, to będziemy już na tym poziomie, na którym żyje Zachód, czyli spełnimy to nasze marzenie, które kiedyś się wydawało niespełnialne".
Jak przypomniał, w przeszłości Lech Wałęsa "mówił, że będziemy drugą Japonią". - Wtedy nawet w kręgach solidarnościowych się uśmiechano, że "mówi bajki". A dzisiaj my, jeżeli chodzi o płace liczone w sile nabywczej, według rankingu stworzonego przez OECD, jesteśmy państwem kolejnym po Japonii, jeżeli chodzi o wysokość płac. Czyli tylko jeszcze trochę do góry i będziemy drugą Japonią - przekonywał prezes PiS. Odniósł się też m.in. do cały czas rozpędzającej się w naszym kraju drożyzny. Przypomnijmy, że według wstępnego odczytu GUS inflacja we wrześniu sięgnęła 17,2 proc.  Kaczyński przekonywał, że rząd "przyjął taką metodę przeciwdziałania inflacji, która jest, można powiedzieć, bardziej powolna niż schładzanie gospodarki".
- Nie chcemy, aby nasi obywatele po raz czwarty od 1989 r. przeżywali tę sinusoidę – to jest lepiej, to jest gorzej. Mówię o poziomie życia, poziomie bezrobocia i tych wszystkich sprawach społecznych. Najpierw ta sinusoida poszła ostro w dół za pierwszego Balcerowicza, później był drugi Balcerowicz – na przełomie lat 90. i dwutysięcznych, a później był Tusk, najgorzej było ok. 2012 r. i 2013 r. No i teraz ma być kolejny raz? My chcemy tego uniknąć – deklarował Kaczyński. Zaznaczył, że wzrost płac jest mniej więcej na poziomie inflacji. Zastrzegł przy tym, że są oczywiście grupy, które tracą, bo nie wszyscy mają taki sam wzrost płac czy dochodów.
- Ludzie różnią się od siebie tzw. koszykami, czyli tym, co kupują, a różne towary w różnym czasie drożeją. Ale dążymy do tego, aby tylko te łagodne metody walki z inflacją, chociaż one też bywają bolesne, żeby to przeprowadzić tym razem bez kolejnego upadku. Robimy wszystko, żeby to się udało, chociaż jest to bardzo trudne przedsięwzięcie, tego nie ukrywam. Szczególnie teraz, kiedy w ciągu ostatnich kilku dni sytuacja na rynkach światowych się wyraźnie pogorszyła – perorował prezes PiS.
Źródło: money.pl
No a co do zamożności towarzyszu Kaczyński to jesteśmy na wyższym poziomie zamożności niż ci z Zachodu!? Zatem musimy przyzwyczajać się do życia w „bogatyźmie” zafundowanym przez Morawieckiego! Klękajcie narody wkrótce bogaty Zachód będzie musiał gonić ceny w polskich sklepach!? Morawiecki obiecał nam życie na wyższym poziomie jak na Zachodzie, i dotrzyma słowa!? Poziom Polski stanie się poziomem dla Zachodu!?
Wałęsa chciał drugiej Japonii, Tusk drugiej Irlandii, a Grodzki chciał drugiej Danii. Tylko nikt z nich nie chce Polski. A ja wolę swojską Polskę od tych obcych krajów.
A co z Budapesztem? No bo jak do tej pory wszystko wskazuje, że będziemy mieć drugi Mińsk.
Już jest dobrobyt ,drożyzna ,nowe podatki i daniny a Polacy cicho siedzą i są zadowoleni .
Złodzieje z PIS wraz z pisowskim prezesem NBP wprowadzili realne ujemne stopy procentowe w bankach i na obligacjach państwowych i okradają zwykłych Polaków z ich oszczędności na rachunkach w bankach. A prezes jeszcze ma czelność mówić że to dla dobra zwykłych Polaków tak walczą z inflacja okradając z pieniędzy odłożonych ciężką pracą na czarną godzinę.

02 10 2022 „Sytuacja jest nadzwyczajna, więc środki muszą być nadzwyczajne”. Lewica ogłasza plan na kryzys energetyczny.
Lewica chce wprowadzenie bonu na energooszczędny sprzęt AGD wysokości około 2,5 tys. PLN. Tak, by każdy kogo na to nie stać, mógł kupić energooszczędną lodówkę lub inny sprzęt. Podczas konferencji „Jedna Europa, wspólna energia” zapowiedzieli to wspólnie liderzy Lewicy. Jak tłumaczyli, bon działałby na podobnej zasadzie jak bon turystyczny. Można by go było wykorzystać jako płatność w sklepach AGD przy jednoczesnym oddaniu starego sprzętu. Program Lewicy objąłby około 7 mln osób, których dziś nie stać na kupno nowej pralki czy lodówki. „Jeśli polskie rodziny mają oszczędzać, to niech państwo za to zapłaci!” – mówił podczas konferencji Robert Biedroń i tłumaczył, że Lewica chce, każdemu kogo na to nie stać, kupić energooszczędną lodówkę lub inny sprzęt. „Policzyliśmy to i mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością – to da się zrobić!” – podkreślał współprzewodniczący Nowej Lewicy.
Na brak skutecznej i spójnej strategii walki z kryzysem energetycznym zwrócił uwagę wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty. „Przeraża nas jakikolwiek brak konsekwencji rządu w walce z kryzysem energetycznym. Rząd nie ma pomysłu jak walczyć z tym kryzysem. Kłótnie w rządzie nie ocieplą mieszkań” – mówił Czarzasty i zadał kilka ze sceny kilka pytań rządzącym: Pytam dziś Pana, panie Morawiecki, czy polskie matki będą rodzić w styczniu na ogrzanych porodówkach? Czy nasze dzieci przyjdą na świat w cieple czy w chłodzie? Co zrobiliście aby ludziom w szpitalach było ciepło? Włodzimierz Czarzasty wypomniał rządzącym, że podjęli wiele złych decyzji demolujących rozwój energetyki odnawialnej. „Gdyby nie fatalna polityka PiS, to przez te 7 lat w Polsce powstałyby przynajmniej setki nowych elektrowni wiatrowych. Dziś widać jak bardzo brakuje nam tej czystej, zielonej i niezależnej od Putina energii” – mówił Czarzasty i zwrócił uwagę na fotowoltaikę. „Nie można hamować jej rozwoju. Aby było to możliwe, trzeba już dzisiaj cofnąć szkodliwe prawo ograniczające rozwój polskiej fotowoltaiki. Panele mogą być i powinny być wszędzie, na przykład na dachach szkół, szpitali, bloków. Trzeba to zrobić” – mówił Czarzasty.
„Tej zimy musimy zatrzymać kryzys, ochronić miliony ludzi przed zimnem, przed załamaniem gospodarki. Sytuacja jest nadzwyczajna, środki muszą być nadzwyczajne” – mówił natomiast Adrian Zandberg. Jego zdaniem przekonanie, że rynki same załatwią bezpieczeństwo energetyczne było naiwne. „Dziś to już wszyscy wiemy. Jedyni, którzy cieszą się z kryzysu i nadchodzącej zimy, to koncerny energetyczne, koncerny paliwowe, banki, fundusze spekulacyjne” – mówił Zandberg. Dlatego od razu dodał, że trzeba opodatkować nadmierne zyski koncernów energetycznych. Pieniądze muszą trafić do ludzi, bo im pieniądze będą teraz najbardziej potrzebne. „Dodatkowo mówił też o tym, że ETSy stały się przedmiotem spekulacji. Miała skorzystać Ziemia, korzysta kapitał spekulacyjny. Ten system trzeba zmienić! Trzeba zakazać handlu certyfikatami przez instytucje finansowe. Mamy chronić planetę, a nie kieszenie bankierów!” – dodawał Zandberg.
Źródło: wpunkt.online
Jaki ja jestem szczęśliwy, że nie wymieniłem na ten ekologiczny, bo tej zimy nie zamarznę!?
Fotowoltaika może jest dobrym rozwiązaniem, nie tak dawno w wyniku awarii całe osiedle zostało pozbawione prądu, no i ci co mają ozdobione dachy pięknymi panelami też przy świeczkach siedzieli!?
Za brak węgla w odpowiada bezpośrednio Morawiecki, wprowadził natychmiast embargo na import węgla z Rosji, nie sprawdzając jakie mamy jego zapasy, zima się kończyła to po kiego zawracać sobie głowę węglem!? Węgla w Polsce brakuje, a mimo to jest eksportowany, w tysiącach ton!?Węgiel kupowany za granica kosztuje ok. 380 dol. za tonę, ten wydobywany w Polsce kosztuje 80 dol. za tonę.? Cały czas nam wmawiano że to polski węgiel jest drogi i dlatego zamykamy kopalnie czyżby nas okłamywano bo ktoś dbał by polskie kopalnie zamknąć ? Kto i ile na tym zarobił!? 
01 10 2022 Dobry wujek Władimir.
Bez względu na to, co naprawdę dzieje się na ukraińskim froncie przekaz jest ten sam. Rosja nawet jeśli nie wygrywa, to tylko ze względów humanitarnych. Ale gdy rzuci wszystkie swoje siły…....
….....władcy zbiorowego Zachodu będą musieli „sprzedać” swojej ludności jeden z dwóch nieznośnych pomysłów: dlaczego nadszedł czas, by oddać Ukrainę na łaskę „pokonanej” Rosji (jeśli wciąż rozumieją, że Moskwa nie blefuje) lub dlaczego trzeba pilnie biec do bezpośredniej walki z Rosją........
Tak naprawdę Putin naśladuje Stalina. Pamiętamy wszak, że wszystkie podbite w latach 1939-41 kraje raz-dwa powoływały demokratyczne władze i występowały o… przyłączenie do ZSRS......
Jeszcze armia słucha Kremla, a Putin ciągle uważa, że Rosja jest mocarstwem. Ktoś jednak liczy straty i widzi, że z każdym dniem Rosja staje się coraz bardziej bezbronna na… wschodzie........
Wygląda na to, że dożyję czasów, gdy śpiewane ongiś za młodu NIECH ŻYJE POLSKO-CHIŃSKA GRANICA NA URALU! staną się rzeczywistością….....
Więcej na podstronie Polityka

01 10 2022 Lewica: PiS okrada Polaków z pieniędzy unijnych. To ponad 700 mld zł, które miało służyć walce z drożyzną.
„Władze Polski nie chcą zmienić praw zgodnie z KPO, więc nie możemy i nie wypłacimy żadnych pieniędzy” – oświadczyła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen........
„Najwyższa od 25 lat inflacja, niebywałe problemy gospodarcze to wszystko można byłoby załatwić, gdyby pieniądze z Unii Europejskiej do Polski płynęły, ale nie płyną. Najlepszym przykładem jest to, że jesteśmy w sytuacji, w której zobowiązaliśmy się spłacać zadłużenie, na które się wszyscy zgodziliśmy w ramach w ramach Unii Europejskiej. Inne państwa z tego korzystają i zadłużenie będą spłacały........
„Pociąg z funduszami KPO odjeżdża z Polski. Niestety nie dla wszystkich Polaków. Proszę państwa, podczas 7-letniej kadencji Prawo i Sprawiedliwość wyprodukowało 121 milionerów. To im się bez wątpienia udaje z pozyskaniem środków dla polskiego społeczeństwa, dla polskich samorządów niestety nie.......
W Polsce zamiast pieniędzy unijnych mamy dobre rady premiera Morawieckiego, żeby ocieplać, ale nie wiadomo za co i nie wiadomo u kogo, bo ekipy w tej chwili są zajęte i windują cenę. I dzisiaj w czasie niespotykanej inflacji......
Więcej na podstronie Polityka

30 10 2022 Ćwierkający agent na liście człowieka Putina…
Cokolwiek Radosław Sikorski zaćwierka na Twitterze będzie przez Platformę Obywatelską usprawiedliwione, gdyż „za tweety nie karzemy” – oświadczył Borys Budka........
….....czy Radosław Sikorski napisał wyjaśnienia skąd otrzymuje regularne przelewy „za doradztwo” w skromnej kwocie 804 tys. euro – tylko w tym roku?!.......
Sikorski jest członkiem komitetu sterującego tajemniczego klubu Bildenberg – masońskiej organizacji słynącej z tajnych spotkań wysoko postawionych funkcjonariuszy wielu krajów......

Więcej na podstronie Aktualności

01 10 2022 Podwyżki z księżyca.
Drożyznę uruchomiła wojna, ceny paliw kopalnych i porwane łańcuchy dostaw. Żeby ją zatrzymać, trzeba używać takich narzędzi, które pasują do problemu. Władza mówi: to nie nasza wina, nie mieliśmy wpływu na globalne rynki. To prawda, ale mieli i mają wpływ na to, jak państwo na to reaguje. A nie reaguje najmądrzej. Od miesięcy NBP licytuje się, kto będzie mieć najwyższe stopy procentowe w Europie. Podwyżki Glapińskiego (Adama, prezesa Narodowego Banku Polskiego – przyp. red.) walnęły w ludzi, którzy spłacają kredyty, ale inflacji nie zatrzymały. Inne kraje są mniej wyrywne, bo rozumieją, że ta inflacja nie wzięła się z wysokich płac, z popytu, tylko z problemów podażowych. U nas Glapiński najpierw długo problemu nie widział, wpychał ludziom kredyty niczym bankowy akwizytor, a potem zachował się, moim zdaniem, histerycznie. Zadawanie bez większego sensu cierpienia ludziom, którzy spłacają swoje M2, może podoba się Balcerowiczowi. Nam nie. Głos, którego mi brakuje, to Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Kiedy przychodzi inflacja, to bardzo łatwo usprawiedliwiać nią podwyżki – także wtedy, kiedy nie mają podstaw. Im bardziej mamy skoncentrowaną gospodarkę, tym łatwiej wielkim podmiotom wpływać na cały rynek. Tego trzeba pilnować. A co do rozwiązań systemowych: w interesie wszystkich – i miasta, i wsi – jest krótsza droga od rolnika do konsumenta, od pola do stołu. Spółdzielczość to ciągle niewykorzystany sposób, żeby obniżyć koszty życia.
Źródło: wpunkt.online
A mnie się wydaje, że to nie tylko Rosja odpowiada za kryzys energetyczny, drożyznę, w znacznym stopniu przyczyniło się do tego nadmierne zadłużanie państw na całym świecie. Doszło do tego, że nie ma państwa na świecie, które nie byłoby zadłużone!?

01 10 2022 Tusk z przesłaniem do Polaków, jednocześnie łamie prawo. "Elita pasów zapinać nie musi"
W ubiegłym roku usłyszał wyrok pozbawienia prawa jazdy na trzy miesiące i 500 zł mandatu za jazdę z prędkością 107 km/h w terenie zabudowanym. Dziś dowiadujemy się, że łamie prawo również jako pasażer. Donald Tusk na nagraniu z apelem do Polaków o "nietracenie nadziei" na zmianę władzy, pokazuje, że jego zdaniem przepisy go nie obowiązują. To główny przekaz, jaki dotarł do odbiorców nagrania. W swoim wideo na Twitterze szef Platformy Obywatelskiej mówi o inflacji, która wynosi w Polsce obecnie 17,2 proc. Stwierdza, że "sytuacja jest naprawdę bardzo, bardzo poważna, ale jest też nadzieja". "Tak długo jak wierzymy, że tę władzę da się zmienić, tak długo jest nadzieja" - mówi na nagraniu Tusk, oczywiście podtrzymując narrację Platformy, że obecna na całym świecie inflacja, w Polsce, jest winą rządu. Wideo miało jeszcze jeden przekaz. Mianowicie szef PO, bez słów, przekazał swoje podejście do przepisów drogowych obowiązujących w Polsce. Podczas nagrania polityk na tylnej kanapie jedzie bez zapiętych pasów (co grozi kierowcy mandatem w wysokości 100 zł oraz 4 pkt. karnymi), a zagłówek na miejscu pasażera jest wyjęty - prawdopodobnie po to, aby udało się uchwycić lepszy kadr. Materiał został szeroko skomentowany przez polityków i innych użytkowników Twittera.
Maciej Wąsik: To, że nie wolno Tuskowi powierzyć kierowania Państwem - wiemy. To, że nie wolno Tuskowi powierzyć kierowania autem - tez wiemy. Dziś dowiadujemy się, że swoim zachowaniem potrafi narazić innych na nieprzyjemności. Mandat za niezapięte pasy pasażera obciąża kierowcę!
Robert: Nagrywający ryzykował życie nagrywając swojego pana, zdjął nawet zagłówek i walczył z kadrowaniem.
Źródło: niezalezna.pl
Tusk może zostać ukarany mandatem 100 zł, a kierowca 100 zł plus 5 punktów karnych!?
Z forum: Jak widać elity Tuska nic nie muszą. Dajcie im władzę to nam pokażą co my możemy, musimy, a oni nic nie muszą, za to wszystko mogą. Pluje, kłamie, donosi na Polski rząd od samego początku.
A niech nie zapinają pasów! Naturalna selekcja zrobi swoje.
Tu TUsk z PO na karę naraził kierowcę a on chce kierować państwem... , to narazi Polskę I Polaków.
O ja! Bez pasów, jest skończony. Ten skandal jest większy jak dwie wieże, inflacja, węgiel, Odra, zadłużenie, KPO, nepotyzm, aborcja, kosztowna awantura z UE, Antek orzeł, adaś jaszczomb, itd, itp. Afera godna butów zbawcy.

01 10 2022 Rosyjski gaz. Węgry odmawiają poparcia limitu cenowego.
Rząd Węgier nie poprze sankcji unijnych, które będą sprzeczne z węgierskim interesem narodowym, w tym limitu cenowego na rosyjski gaz - powiedział minister spraw zagranicznych i handlu Węgier Peter Szijjarto podczas piątkowej konferencji prasowej w Brukseli. Peter Szijjarto przekazał, że Rada ds. Energii UE na nadzwyczajnym posiedzeniu zatwierdziła najnowszy pakiet propozycji Komisji Europejskiej. Składa się on z czterech propozycji: zmniejszenia zużycia energii o pięć proc. w godzinach szczytu, dopuszczenia ingerencji państwa w detaliczne ceny energii elektrycznej, ograniczenia dochodów tzw. inframarginalnych producentów energii oraz nałożenia solidarnościowej składki na nadwyżki zysków generowanych w sektorach ropy, gazu, węgla i rafinerii - poinformował polityk na konferencji prasowej.
- Pakiet ten jest niewystarczający dla rozwiązania obecnego kryzysu dostaw energii w Europie. W każdym razie może nie zaszkodzi obecnej sytuacji, ale nie przyniesie też nic dobrego - ocenił węgierski minister. Dodał również, że dwa ostatnie punkty pakietu KE zostały już wcześniej wprowadzone na Węgrzech. Szijjarto wyraził zadowolenie, że pakiet nie porusza kwestii limitu cen na gaz, gdyż takie rozwiązanie według niego uniemożliwiłoby Węgrom sprowadzanie surowca. Rosjanie jasno powiedzieli, że jeśli Unia Europejska wprowadzi limit cenowy, to całkowicie wstrzymają dostawy gazu do Europy - dodał. Podkreślił przy tym, że limit cen na gaz proponują ci, których on nie dotknie i wezwał, aby "nie próbować być bohaterami naszym kosztem". Polityk dodał również, że planowany przez UE nowy pakiet sankcji zawiera propozycje, które mogą mieć negatywny wpływ na budowę nowych bloków elektrowni jądrowej w Paksu. Węgry takie propozycje "stanowczo odrzucają". Nowe bloki są budowane przez rosyjski Rosatom na podstawie umowy z 2014 roku, która została podpisana bez rozpisania przetargu. - Nie zgadzamy się na żadną formę szantażu. W sprawie sankcji będziemy podejmować tylko takie decyzje, które są zgodne z węgierskim interesem narodowym - podkreślił Szijjarto.
Źródło: wp.pl
Węgrzy potrafią dbać o swój kraj, czego nie można powiedzieć o polskich wybrańcach narodu!? Tak się zastanawiam kogo oni reprezentują, w czyim imieniu rządzą!?
29 09 2022 Śpiący rycerze.
Jako syn narodu skłonnego do pospolitych ruszeń jestem mocno sfrustrowany tym, że w sytuacji gdy działający po omacku rząd zatapia gospodarkę, to wikłając nasz kraj w polityczne wojenki na przemian z UE i z Rosją, to.......
Co jakiś czas wyrażamy nieśmiało swoje oburzenie w tej czy innej sprawie, ale to wszystko na co nas stać. Wracamy posłusznie do swoich zajęć, harując jak woły bez słowa protestu, aby w spokoju......
Co tu dużo mówić, boimy się nawet wyrazić swój sprzeciw stojąc przed urną wyborczą. Zwlekamy z postawieniem na radykalne zmiany, które zachwiały by statusem quo, czekając na przelanie się czary goryczy......
Rząd zatapia gospodarkę? To jest rząd, który wyjątkowo umiejętnie przeprowadza nas przez jeden z większych kryzysów ostatnich kilkudziesięciu lat! Wikłając w wojenki z UE? A to uważasz że powinniśmy być potulni wobec UE?........
Więcej na podstronie Aktualności

29 09 2022 Jarosław Kaczyński: Premier zostaje. Prezes PiS wskazał jednak na możliwość innych zmian.
Partia na rok przed wyborami musi być elastyczna i na poziomie rządowym "jakieś zmiany" są możliwe - miał, według medialnych doniesień, oświadczyć prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Prezes PiS podkreślił jednak, że zmiany nie dotyczą stanowiska premiera. W czwartek w Pułtusku na wyjazdowym posiedzeniu zebrał się klub PiS, który miał debatować na temat bieżącej sytuacji politycznej, a także planach na najbliższe miesiące. Jak wynika z medialnych doniesień, prezes Kaczyński podczas wystąpienia uspokajał nastroje w partii po ostatnich doniesieniach medialnych o konflikcie wewnątrz rządu między premierem Mateuszem Morawieckim a wicepremierem, szefem MAP Jackiem Sasinem. "Zmiany premiera i rządu nie będzie" – miał zapowiedzieć Kaczyński, według relacji jednego z uczestników spotkania. Lider PiS zaznaczył jednocześnie – relacjonował rozmówca – że partia, na rok przed wyborami musi być elastyczna i na poziomie rządowym "jakieś zmiany" są możliwe. "Naszym celem jest zwycięstwo w wyborach, więc niczego nie wykluczamy na przyszłość, a równocześnie nie ma co robić wokół tego afery" – miał powiedzieć prezes PiS. Podkreślał też, że politycy PiS muszą pamiętać, co jest stawką zbliżających się wyborów. "Walczymy o Polskę niepodległą, walczymy o Polskę demokratyczną" - miał mówić Kaczyński. Szef PiS wzywał ponadto parlamentarzystów do jeszcze większej aktywności w terenie, w tym dalszych spotkań z wyborcami. Po zakończeniu wystąpienia prezesa Kaczyńskiego, wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS Ryszard Terlecki podkreślił w rozmowie z dziennikarzami, że zmiany premiera nie będzie. "Mówiłem o tym, że nie będzie zmiany na stanowisku premiera, ponieważ pojawiły się takie medialne spekulacje. Natomiast prezes też stanowczo powiedział - i powtarzał kilkakrotnie na posiedzeniach prezydium Komitetu Politycznego - że wszyscy zajmujący jakiekolwiek kierownicze stanowiska w rządzie czy w partii muszą być do dyspozycji. Jeżeli ich praca zostanie uznana za niewystarczająco skuteczną, to muszą się liczyć ze zmianą" - mówił Terlecki. Terlecki oświadczył też, że Michał Dworczyk odejdzie z funkcji szefa KPRM.
Źródło: niezalezna.pl
Pamiętacie z Szydło było tak samo, Kaczyński powiela ten sam scenariusz, pytanie kiedy Morawiecki otrzyma wieniec od prezesa!?
Dla osiągnięcia celu politycznego można poświęcić w ofierze połowę ludzkości. - Mao Zedong (Mao Tse-tung). Czy Kaczyński też tak uważa!?

29 09 2022 Wybuchy przy Nord Stream mogły uszkodzić polsko-szwedzki kabel. "500 metrów od detonacji".
"Wybuchy, które uszkodziły Nord Stream, miały miejsce obok innej wrażliwej infrastruktury – w tym kabla elektrycznego między Szwecją a Polską" - informuje szwedzka telewizja publiczna SVT. To, czy kabel jest uszkodzony, będzie sprawdzane w najbliższych dniach przez specjalistów. W poniedziałek wyciek gazu z dwóch gazociągów Nord Stream na Morzu Bałtyckim rozpoznał myśliwiec F-16 duńskich sił powietrznych. Do wycieków doszło w jednym miejscu w gazociągu Nord Stream 2 na południowy wschód od Bornholmu oraz w dwóch miejscach w gazociągu Nord Stream 1 na północny wschód od Bornholmu. Stacja pomiarowa szwedzkiej Narodowej Sieci Sejsmologicznej (SNSN) zarejestrowała w poniedziałek dwie silne podwodne eksplozje na obszarach, gdzie stwierdzono wycieki. Podejrzenia padają na rosyjskie służby, bowiem to Rosjanom mogło zależeć najbardziej na uszkodzeniu gazociągów. Ze strony szwedzkiej śledztwo w sprawie wybuchów w pobliżu Nord Stream przejęła policja, ponieważ może to być poważne przestępstwo, które - jak informuje SVT - "w pewnym stopniu jest wymierzone w szwedzkie interesy". SVT przyjrzała się bliżej miejscom, w których odkryto wycieki gazu na północny wschód od Bornholmu, z których dwa znajdują się w szwedzkiej strefie ekonomicznej. Na mapach widać, że są blisko innej wrażliwej infrastruktury. Tylko około 500 metrów od jednego z miejsc wybuchu biegnie Polenkabeln, oficjalnie zwane Swepol Link. To linia energetyczna służąca do importu i eksportu energii elektrycznej między Karlshamn w Szwecji a Polską. Kabel jest obecnie wyłączony na prace konserwacyjne, co było już planowane. Ani władze szwedzkie, ani polskie nie wiedzą zatem, czy został uszkodzony.
- Oczywiście myślimy o tym, czy coś się z nim stało. Szybko dostaliśmy zdjęcie, że znajduje się około 500 metrów od jednej z detonacji - mówi Per Kvarnefalk, kierownik wydziału w Svenska Kraftnät (szwedzki operator systemu przesyłowego energii elektrycznej). Wezwano specjalistów, którzy zbadają ewentualne szkody. - Nie wiemy, jak poważna była podwodna detonacja. Aby upewnić się, że nic się nie stało, dokonamy pomiarów na początku przyszłego tygodnia - dodaje Kvarnefalk. SwePol Link to podwodna linia kablowa wysokiego napięcia prądu stałego pomiędzy półwyspem Stärnö w pobliżu Karlshamn w Szwecji a miejscowością Wierzbięcin w pobliżu Słupska w Polsce. Jej długość wynosi 254,05 km. Linia SwePol została oddana do użytku w 2000 roku i może przewodzić prąd mocy 600 MW przy napięciu 450 kV. Od czasu uruchomienia zanotowano 11 przypadków uszkodzenia przewodu, ale nigdy z powodu wybuchu. 
Źródło: niezalezna.pl
Rosja, Rosja za tym stoi, a może Norwegia przecież też ma w tym interes, ma takie zasoby gazu że starczy ich dla wszystkich w Europie!?
Z forum: Proponuję zwołanie komisji w składzie Miller, Lasek, Anodina i Kopacz, a dla podwyższenia średniego poziomu IQ szanownego gremium, dokooptować Jachirę.
A jak R-Onuce... Nie wyłączą przesyłki Gazu i dalej bezie sie Ulatniał... to będą tym Gazem Zatruwać Powietrzna Atmosferę oraz najbliższe Środowisko... i przy Włączeniu tych 450 Volt "morze" ew. nastąpić "dodatkowy Silny Wybuch"...?/!!

29 09 2022 Brawo PiS! Rewelacyjna propozycja dla wszystkich.
Czasem tylko człowiek przyciśnięty porządnie do muru, jest zdolny do myślenia. W swoim poprzednim tekście opisałem mechanizm handlu energią elektryczną narzucony przez UE i wyjaśniłem, że to właśnie, a nie wojna na Ukrainie, jest przyczyną wysokości rachunków za prąd i zapaści gospodarki. W wielkim skrócie: zakupić energię można tylko na lokalnej lub obcej Giełdzie Energii Elektrycznej. Cała energia w danym kraju (na danej giełdzie) ma jedną i tę samą cenę, równą cenie najwyższego dostawcy energii. Dawniej spółka np. PGE produkowała energię, a następnie sprzedawała ją ludziom, instytucjom i podmiotom gospodarczym. Po reformie PGE musiała się podzielić na dwie spółki, z których jedna produkowała energię i wystawiała ją na sprzedaż na giełdzie oraz drugą, która tę samą energię kupowała na giełdzie, by dostarczyć ją odbiorcom. Czy rozumiemy absurd w biały dzień? Ale to właśnie jest obecna rzeczywistość.
Ponieważ w międzyczasie na giełdzie z racji opisanych wyżej przyczyn cena wzrastała, to spółka produkująca miała niespodziewane i nieplanowane zyski, a spółka dostarczająca tłumaczyła się, że taka jest "rynkowa" cena prądu. Dowiadujemy się, że "W środę odbyła się debata towarzysząca drugiemu czytaniu projektu nowelizacji Prawa energetycznego oraz ustawy o odnawialnych źródłach energii znoszącej tzw. obligo giełdowe, czyli obowiązek sprzedaży energii elektrycznej poprzez giełdę." Umożliwienie bezpośredniego zaopatrywania ludzi i instytucji w wyprodukowaną przez wytwórcę energię, drastycznie zmieniłoby jej ceny w dół. Odpadłaby konieczność korzystania z pośrednika, w ramach działalności którego tworzy się kompletnie sztuczne ceny prądu elektrycznego. Zdrowy rozsądek i troska o państwo oraz obywateli. Wypada PiS pochwalić i życzyć im zrealizowania tego zamiaru.
Jednocześnie wypada zauważyć, że poniższe rozwiązanie jest dla tej partii wysoce niebezpieczne. Wielkie pieniądze i wielkie interesy stoją za konstruowaniem w Europie ubóstwa i kryzysu ekonomicznego, którego 9/10 przyczyn to wymuszenie sztucznego korzystania z giełdy energii, wprowadzenie na niej jawnie absurdalnych w zastosowaniu mechanizmów, oraz dopuszczenie do spekulacji gazem. Takie pieniądze i interesy mogą nie wybaczyć. No ale to nie wiadomo i warto tu trzymać kciuki za PiS. O dziwo to rozwiązanie, ponieważ jest najprostsze i normalne, likwiduje konieczność wymyślania wielu innych protez, jak tarcze, podatki itp.
Źródło: nasze.blogi.pl
No już widzę oczami wyobraźni ten rzewny płacz prezesów, dyrektorów, wszelkiej maści rad, doradców....nad utraconymi dochodami zapewniającymi luksusowe życie!? No chyba że bezpośrednia sprzedaż energii elektrycznej będzie się odbywała przez internet na podobnych zasadach jak węgiel!?
Z forum: Te unijne pomysły spowodowały wzrost cen wielu usług, od telekomunikacyjnych zaczynając, poprzez prąd idąc. Wiele firm zostało podzielonych na mniejsze, gdzie ulokowali się znajomi znajomych, od prezesów zaczynając, znam kilka takich firm. Teraz np. prąd produkuje Tauron, a sprzedaje sieć komórkowa, czy dostawca gazu, albo firma kogucik - śmiech na sali, a Tauron do mnie dzwoni i mów, że i tak będę im płacił rachunek za prąd, niezależnie od kogo kupię dostawę. 
28 09 2022 Transparentne wybory i przerażenie Tuska.
Czy pamiętacie jeszcze wybory samorządowe w Polsce w 2014?(....) „cud nad urną” (….) Ze wszystkich kandydatów wybranych na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, 258 zostało wybranych z ramienia komitetu PSL, 124 z ramienia PiS, 54 z ramienia PO, 22 z ramienia SLD. Chłopi z byłego ZSL wygrali nawet w Gdyni.....
…...demokracja w Polsce jest wtedy, gdy wybory wygra totalna opozycja. Transparentne wybory to śmiertelna broń dla opozycji także wtedy, gdy głosy liczone byłyby tak jak we Włoszech – co widzieliśmy na ekranach telewizorów. Tam odrywane są osobne kartki i naklejane na listach wyborczych, by nie było możliwe „dosypanie” głosów......
Więcej na podstronie Aktualności

28 09 2022 Fraszka z "bąbelkami"
Łubudu, świzdu gwizdu,
Rekin beknął bąbelkami ...
I dwie rury poszły w pi**u
Razem z "dojczrublami"!
Wszelkie służby to badają

….......
Stacja pomiarowa szwedzkiej Narodowej Sieci Sejsmologicznej (SNSN) zarejestrowała w poniedziałek dwie silne podwodne eksplozje na obszarach, gdzie stwierdzono wycieki......
Widocznie brzoza pancerna uderzyła w rury!? Co na to Macierewicz!?......
Więcej na podstronie Aktualności


28 09 2022 Poseł Smoliński: "To, co zrobił Sikorski, spełnia wszelkie znamiona zdrady stanu. Takie Tusk ma kadry"
Nie milkną echa skandalicznego wpisu europosła Radosława Sikorskiego, który na swoim Twitterowym profilu zamieścił „podziękowania” dla USA we wpisie ze zdjęciem wycieku z gazociągu Nords Stream, sugerując tym samym odpowiedzialność Waszyngtonu. „Uderzanie w sojusz PL-USA w czasie wojny na Ukrainie nie można inaczej nazwać jak właśnie zdradą stanu” – oznajmił poseł Kazimierz Smoliński, Przewodniczący sejmowej Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych. „Dziękujemy Wam, USA” - napisał europoseł Platformy Obywatelskiej Radosław Sikorski na Twitterze, dołączając zdjęcie miejsca wycieku gazu z Nord Stream.  Tym sposobem polityk zasugerował, że za zamachem na gazociąg stoją Amerykanie. Pojawiły się już pierwsze komentarze, jak Macieja Wąsika (wiceszefa MSWiA), który napisał "Możecie być pewni. Ten wpis obiegnie wszystkie rosyjskie media". Tak też się stało. Błyskawicznie wpis Sikorskiego zaczęto kolportować na rosyjskim Telegramie. To, co zrobił Sikorski, spełnia wszelkie znamiona zdrady stanu. Uderzanie w sojusz PL-USA w czasie wojny na Ukrainie nie można inaczej nazwać jak właśnie zdradą stanu. Ten człowiek był w MSZ za czasów Tuska. Takie Tusk ma kadry. Ci ludzie nigdy do władzy wrócić nie mogą. - napisał poseł PiS Kazimierz Smoliński. Do wpisu Sikorskiego odniósł się w rozmowie z red. Katarzyną Gójską w Telewizji Republika Jacek Saryusz-Wolski. Europoseł PiS stwierdził, że publikowanie tego typu wpisów „jest niepoważne”, zwłaszcza, że mówimy o wpisie zamieszczonym przez byłego szefa polskiej dyplomacji. Z kolei zdaniem pełnomocnika rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej Stanisława Żaryna, wpis Radosława Sikorskiego uwiarygadnia te kłamstwa i jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski.
Źródło: niezalezna.pl
To miał być oksfordzki żart, tylko nie wszyscy go zrozumieli!?

28 09 2022 Nie chowałbym tak szybko PiS-u do grobu.
Dziwny czuć zapach w powietrzu. Zapach zmiany władzy. Tak przynajmniej czują zwolennicy opozycji. Coraz częściej nie pytają, już „czy”, ale „kiedy”. Coraz częściej zastanawiają się już nie tyle, jak pokonać PiS, ale „kto z PiS-u pójdzie siedzieć?”. Jednak mimo wszystko nie dzieliłbym tak szybko skóry na niedźwiedziu. Owszem, ekonomiczne otoczenie jest dla PiS-u coraz gorsze. Ceny energii, drożyzna, wysokie stopy procentowe i brak pomysłów PiS, jak temu zaradzić.  Opozycja trafnie punktuje, licząc na to, że załamanie się poczucia bezpieczeństwa ekonomicznego Polaków da im łatwą wygraną. Tyle, że łatwo nie będzie. 
Po pierwsze, PiS, mimo rzekomego Armagedonu gospodarczego, wciąż jest liderem sondaży. Wciąż ma stabilne poparcie ponad 30 %. Jak pokazują badania, wyborcy PiS-u są w ogromnej mierze zadowoleni, a nawet jak nie są, nie za bardzo mają, gdzie odejść. Owszem, to nie daje samodzielnej władzy, ale razem w możliwym sojuszu z Konfederacją brakuje im do władzy pewnie mniej niż 6-7 punktów procentowych. To wciąż jest do odrobienia, zwłaszcza że nawet jak się wszystko wali, to PiS nadal lideruje.
Po drugie, PiS jeszcze nie rozpoczął kampanii wyborczej. Tak, Kaczyński jeździ po Polsce, ale to są dopiero przymiarki. Tak, PiS przegrał w Rudzie Śląskiej, gdzie Kaczyński angażował się osobiście. Przypominam jednak, że żona posła Mularczyka potrafiła przegrać nawet w mateczniku PiS, czyli Nowym Sączu. I jakoś PiS sobie potem wyborczo poradził. Przy czym rozpoczęcie kampanii nie oznacza formalnego ogłoszenia startu komitetów wyborczych, a rozpoczęcie licytacji o głosy. Ta licytacja powoli się rozkręca, ale wciąż PiS może bardzo wiele. I nie musi czekać na pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy, obwarowane zresztą masą reguł. Może po prostu wypuścić kolejne transze obligacji. Na ostatnie rzuciła się m.in. antypisowska klasa średnia, która dzięki temu, paradoksalnie, ułatwia PiS prowadzić transfery socjalne. Jak wielkie mogą to być obietnice świadczy chociażby ostatnia zapowiedź o podwyżce pensji minimalnej. Nie raz w roku, ale dwa razy. Oznacza to, że przed wyborami pensja minimalna będzie na poziomie 3600 PLN brutto. Do tego PiS zapowiada od stycznia 2024 pensje minimalną na poziomie 4 tysięcy brutto, a że pensje te regularnie podnosi, toteż jest wiarygodny. Przed nami więc kolejne dodatki, tarcze, plusy coś tam, które mogą zniwelować wzrost kosztów życia.
Po trzecie, PiS zaczyna się pilnować. Jeszcze niedawno Norbert Kaczmarczyk – wiceminister rolnictwa od słynnego traktora – nie dostałby żadnej kary, dziś z hukiem jest wyrzucany. Podejrzewam, że teraz, jak tylko pojawi się info o kolejnej aferze, będzie cała seria dymisji pomniejszych członków rządu. PiS będzie robił pokazówkę, jak bardzo jest uczciwą partią.
Po czwarte, opozycja może przegrzać temat zapaści gospodarczej. Jasne, niektóre wyniki ekonomiczne są bardzo słabe. Drożyzna, ceny energii, pensje w budżetówce. Ale z drugiej strony mamy rekordowo niskie bezrobocie, rekordowe wysokie zyski średnich i dużych przedsiębiorstw, inflacja nie jest aż tak radykalnie oderwana od wzrostu płac. Dodatkowo nie mamy jeszcze nawet recesji. Tymczasem część opozycji opisuje gospodarkę jako stan niemal zawałowy, chociaż gdzie dzisiejszej Polsce do tego, co jej zrobił drugi plan Balcerowicza. Jeśli PiS dowiezie węgiel i da dodatki antyinflacyjne, Armagedon zostanie uznany za kłamstwo.
Wreszcie, po piąte, jeśli przyjąć modne dziś teorie spiskowe, to Putinowi i Łukaszence może zależeć na wygranej PiSu. A to oznaczałoby, że celowo wzniecą kryzys migracyjny na granicy, by PiS znowu mógł się pochwalić rasistowskim prześladowaniem ludzi. Czy PiS wygra? Nie wiem. Wiem, że nic nie jest jeszcze zdecydowane. Tymczasem niektórzy już otwierają szampana i szykują listy proskrypcyjne. 
Źródło: wpunkt.online

28 09 2022 Czy nowa premier Włoch podzieli los Beaty Szydło?
Wśród konserwatystów wynik wyborów we Włoszech wywołał entuzjazm i ekscytacje.  Radość jest słuszna.  Od czasów prezydenta Trumpa nie było chyba zwycięskiego w wyborach polityka, który wykładałby sprawy "kawa na ławę" jak robi to pani Meloni. Gdy lider zwycięskiej partii nazywa rzeczy po imieniu i publicznie podkreśla potrzebę ratowania naszych tradycji oraz chrześcijaństwa, wyznawcy Chrystusa czuja optymizm i nadzieję, że może nie zostaną całkiem łatwo i szybko wymieceni z powierzchni Ziemi. Jednak w przesłaniu nowego przywódcy Włoch brakuje bardzo ważnego wątku.  Jest nim postępujące uzależnienie państw nie tylko od Brukseli, ale, może nawet bardziej, od Davos. Marzenia brukselskich demokratów o stworzeniu państwa giganta zwanego Europą i wymazanie państw narodowych, nie mogłyby się spełnić bez wsparcia ze strony Światowego Forum Ekonomicznego. To właśnie the World Economic Forum (WEF) propaguje wizję świata w jakim "nie będziesz nic posiadał, i będziesz szczęśliwy".  Przerabianie ludzi na elektronicznie znakowane anonimowe roboty to zadanie trudne dla biurokratów z Brukseli. Może jednak się powieść dzięki wsparciu WEF. Organizacji jaka uformowała bardzo wiele osób że współczesnych elit na całym świecie. Aby zrozumieć kierunek w jakim podąża WEF i stronę, w jaką twórcy tej organizacji próbują ciągnąć cały świat, pamiętać należy, że liderem Światowego Forum Ekonomicznego jest komunista. Klaus Schwab, a o nim mowa, w swojej najnowszej książce "Covid -19: The Great Reset", często powołuje się na komunistycznych ideologów. Wyraża również zaniepokojenie, że w wyniku pandemii, projekt globalizacji świata i stworzenia rzeczywistości bez państw narodowych, może spotkać rosnący opór ze strony konserwatywnej części społeczeństwa. Namawia zatem polityków i decydentów do wzmożonych działań w celu zjednoczenia świata pod czerwonym sztandarem. Jeżeli pani Meloni rzeczywiście dąży do zrealizowania swoich planów ratowania chrześcijańskich wartości i trwających w nich rodzin i społeczeństw, będzie musiała znaleźć sposób nie tylko na Brukselę, ale również, a może przede wszystkim, na Davos. W innym przypadku jej rząd może podzielić los gabinetu Beaty Szydło.
Źródło: nasze.blogi.pl,
Jeszcze nie powołali rządu, a Ursuli Von..... już straszy Włochów, jak się nam Niemcom nie podporządkujecie no to kary nałożymy!? Ładnie to tak!?
26 09 2022 Euforia po zapowiedzi zagłodzenia Polski.
Wystrzeliły korki nabytego w prywatnym eksporcie szampana „Sowietskoje szmpańskoje” w siedzibach „polskich” opozycyjnych partii - po zapowiedzi Niemki Ursuli von der Leyen o zagłodzeniu Polski.......
Nie możemy i nie wypłacimy żadnych pieniędzy - oświadczyła Ursula von der Leyen na spotkaniu zorganizowanym na amerykańskim uniwersytecie w Princeton, ku euforii przebierających nóżkami totalsów......
Zapowiedź zagłodzenia Polski spotkała się z euforią „polskiej” totalnej opozycji, o czym świadczy nie tylko pytanie Katarzyny de Lazari-Radek – adiunkta na łódzkim uniwersytecie. Odezwał się, jak zwykle niezawodny obrońca RFN – Grzegorz Schetyna.......
Wierność Niemcom i ich polityce jest bowiem „interesem narodowym” Polski, więc każda ręka podniesiona na Niemcy zostanie przez Platformę Obywatelską bezwzględnie obcięta – co zapewnia na każdym wiecu führer totalnej opozycji herr Donald Tusk oraz liczne grono niemieckich przydupasów........
Więcej na podstronie Aktualności
26 09 2022 Lewica: Żywność podrożała o kilkadziesiąt procent, a rząd nie robi nic, aby skończyć z drożyzną.
Dane GUS mówią o 16 procentowej inflacji w Polsce, ale prawdę widać przy kasie, produkty żywnościowe są droższe o kilkadziesiąt procent. Lewica spod Hali Mirowskiej w Warszawie pokazuje prawdziwy obraz drożyzny. Inflacja Morawieckiego to cukier, który kosztuje o 125 procent więcej niż w 2021 r.; olej droższy o 67,2 procent oraz masło, za które trzeba zapłacić o 52,8 procent niż rok wcześniej. „Polkom i Polakom żyje się coraz gorzej, a rząd PiS nie robi nic, aby skończyć z inflacją, drożyzną oraz olbrzymimi rachunkami za prąd czy gaz, a także rosnącymi ratami kredytów hipotecznych. Tak w Polsce dzieje się od wielu miesięcy, ale my wciąż słyszymy – jakoś dacie radę” – mówił spod Hali Mirowskiej przewodniczący klubu Lewica Krzysztof Gawkowski. „Gdyby prezes PiS sam chodził na zakupy, to może by zrozumiał, dlaczego rodacy dzisiaj narzekają” – dodał. Lewica przypomina, że od miesięcy w Sejmie leżą jej projekty ustaw z pakietu „Bezpieczna Rodzina”, które polepszyłyby sytuację ekonomiczną Polek i Polaków: 20 procentowa podwyżka dla pracowników budżetówki, druga waloryzację rent i emerytur, leki za 5 zł, renta wdowia oraz zamrożenie WIBOR na poziomie z grudnia 2019 r. „PiS odwrócił się plecami do polskiej rodziny. Ludzie kupujący w Hali Mirowskiej mają takie same problemy jak konsumenci w całej Polsce. W małych i dużych miejscowościach Polki i Polacy zastanawiają się jak żyć. A Kaczyński skazuje ich na niegodne życie, na coraz mniejsze zarobki i coraz wyższe rachunki” – ocenił Gawkowski. Gawkowski: Jak żyć panie prezesie Kaczyński, skoro wszystko drożeje w takim tempie? Zdaniem Lewicy receptą na obniżenie inflacji w Polsce jest uruchomienie środków w ramach KPO, a które wciąż blokuje rząd Mateusza Morawieckiego. „Każdy kto nie przyjmuje środków z Unii Europejskiej dopuszcza się ekonomicznej zdrady stanu” – podkreślił szef KP Lewica. „Prezes Kaczyński proponuje, aby zamiast 3 potrzebnych ton węgla kupować tylko 1,5 tony. Idąc tym tropem, to może ludzie też powinni zamiast bochenka chleba kupować tylko pół, a zamiast kostki masła nabywać jej połowę?” – dopytywała posłanka Wanda Nowicka. „Doszliśmy do absurdu, PiS nie ma nic do zaoferowania” – oceniła. „Najwyższy czas rozstać się z tą władzą. Prezesie Kaczyński, jeżeli nie umiecie rządzić, to po prostu oddajcie władzę” – podsumowała Wanda Nowicka.
Źródło: wpunkt.online
No najlepiej byłoby węgiel na wiaderka kupować, a ten gruby na pecyny!? Czy Kaczyński wie jak wygląda węgiel!?
Jak na razie stać jest nas jeszcze na mleko, co Morawieckiego bardzo niepokoi, ba denerwuje, i już z cenami prądu kombinuje!?To nie Polacy zaczęli nagle oszczędzać, tylko po prostu brakuje im pieniędzy!? Morawiecki jak to możliwe, że gruby polski węgiel w Czechach kosztuje około 900 zł za tonę, a cukier Niemczech, Belgi można już kupić za 2.50 zł !? 
26 09 2022 Ważą się losy Morawieckiego jako premiera. Kaczyński stawia warunek.
Jak pisaliśmy w Onecie, w ostatnim czasie toczy się zażarta dyskusja wewnątrz PiS na temat możliwej dymisji premiera Mateusza Morawieckiego. Rozwiązanie problemów na rynku węgla wydaje się kluczowe w kontekście najbliższej przyszłości obecnego szefa rządu. Zdaje się to potwierdzać prezes PiS Jarosław Kaczyński, który w rozmowie z Radiem Wrocław nie chciał jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy Morawiecki będzie prowadził partię do zwycięstwa w najbliższych wyborach. Prezes PiS, który w sobotę odwiedził Dolny Śląsk, w rozmowie z Radiem Wrocław został zapytany o plan na nadchodzące wybory i ewentualne zmiany w rządzie. – Oczywiście rozważamy różne warianty sytuacji. Przede wszystkim my musimy dotrzeć do społeczeństwa z tą prostą prawdą, że te siedem lat, mimo kryzysów, mimo bardzo trudnej sytuacji, były dla naszego kraju dobre i że odpowiedzią drugiej strony jest nazywanie białego czarnym – stwierdził Kaczyński. Prezes PiS dopytywany, czy premier Mateusz Morawiecki będzie prowadził Prawo i Sprawiedliwość do zwycięstwa w wyborach powiedział, że w tej chwili na to pytanie nie odpowie, bo – jak podkreślił – "jest kwestia rozwiązania tych problemów z węglem, z zimą". Tutaj zastanowimy się nad tym, w jakiej konfiguracji będzie można to rozwiązać najlepiej. Natomiast pan premier, z mojego punktu widzenia, bo to nie jest jedyny punkt widzenia w partii, dobrze wypełnia swoje obowiązki – powiedział prezes PiS.
Ostra wojna w rządzie w sprawie węgla i cen energii na nowo rozgrzała dyskusję o ewentualnej dymisji premiera Mateusza Morawieckiego. Jak informowaliśmy w Onecie, na czwartkowym posiedzeniu władz PiS miało dojść do otwartego starcia wicepremiera Jacka Sasina z premierem Mateuszem Morawieckim. Sasin chce kryzys na rynku energii wykorzystać do usunięcia Morawieckiego. — W partii nigdy nie było takiej złości na Morawieckiego. Ludzie mają problem z zakupem węgla, a on jeździ po Polsce i przecina wstęgi — przekonuje człowiek Sasina. Morawiecki nie pozostał dłużny i oskarżył Sasina o to, że niewiele robi, by obniżyć ceny surowców. W szeregach partii rządzącej coraz częściej dyskutuje się na temat nazwiska przyszłego szefa lub szefowej rządu, o czym świadczyć mogą świadczyć między innymi słowa osoby z otoczenia kierownictwa PiS. — Jest gorąco. Mogą polecieć głowy — mówi źródło Onetu w PiS. Jak wynika z informacji Onetu, w kontekście obsadzenia stanowiska szefa rządu po Mateuszu Morawieckim szczególnie brane pod uwagę mają być dwie kandydatury. Pierwsza to obecna marszałek Sejmu Elżbieta Witek, od wielu lat związana z Prawem i Sprawiedliwością. Zakulisowe rozmowy na temat nowej roli marszałek Witek słychać już od dłuższego czasu.
Wśród faworytów do przejęcia schedy po premierze Mateuszu Morawieckim wymienia się także nazwisko obecnego szefa MON Mariusza Błaszczaka. To jeden z najbardziej wpływowych polityków PiS. Zaufany człowiek Jarosława Kaczyńskiego, lojalny i oddany, gotów wykonać każde polecenie prezesa.
Źródło:onet.pl
No, i znowu zadłużenie się zwiększy!? Morawieckiemu nie pozostało nic innego jak dobrać się do naszych oszczędności, pytanie czy zdąży!? Czy obligacje które zakupił Morawiecki zostały już znacjonalizowane!?
Dlaczego cukier Niemczech, Belgi można już kupić za 2.50 zł, kiedy w Polsce jest dwa razy droższy!? Koszt produkcji 1 MWh energii z węgla to 250 zł. Dlaczego na polskiej giełdzie kosztuje nawet 2500 zł!
Węgiel kupowany za granica kosztuje ok. 380 dol. za tonę, ten wydobywany w Polsce kosztuje 80 dol. za tonę.?????? CAŁY CZAS NAM WMAWIANO ŻE TO POLSKI WĘGIEL JEST DROGI I DLATEGO ZAMYKAMY KOPALNIE CZYŻBY NAS OKŁAMYWANO BO KTOŚ DBAŁ BY POLSKIE KOPALNIE ZAMKNĄĆ ?????

26 09 2022 Jacek Sasin o opodatkowaniu zysków spółek energetycznych: "Ulżymy Polakom, możecie Państwo być spokojni"
- Więc będzie podatek, pieniądze z tego podatku pokryją przede wszystkim koszt zamrożenia cen energii i dla indywidualnych odbiorców, dla gospodarstw domowych, polskich rodzin, i również dla instytucji wrażliwych i samorządów. Ulżymy Polakom, możecie Państwo być spokojni - powiedział w "Gościu Wiadomości" TVP minister aktywów państwowych Jacek Sasin. W całej Europie jest dziś dyskusja, jak spowodować, żeby cena enrgii nie była tak wysoka, w całej Europie dyskutuje się dziś o podatku od nadmiarowych zysków, Unia Europejska jest bliska wprowadzenia takiego podatku. Tam się mówi o podatku na poziomie 33 proc. od tych zysków, w niektórych krajów takie rozwiązania są już wprowadzane. W tej chwili chciałbym, żebyśmy także my takie rozwiązanie wprowadzili. To całkowicie utnie dyskusję i zarzuty - podkreślił wicepremier
Chciałbym tutaj zapewnić, że spółki [skarbu państwa] to rozumieją i są absolutnie gotowe, żeby ten podatek wpłacić. Co więcej, zgłosiliśmy jeszcze jedną propozycję, żeby rzeczywiście zmienić ten mechanizm unijny rozporządzeniem ministra klimatu i daliśmy minister Moskwie gotowe rozwiązanie, które nieco inaczej liczy tę najwyższą cenę energii. To by spowodowało spadek o ok. 30 proc., już nie musielibyśmy liczyć do tej najwyższej ceny wytworzenia. I tutaj Polska Grupa Energetyczna, która jest w tej chwili największą grupą dostarczającą energię Polakom sama przygotowywała razem z Ministerstwem Aktywów Państwowych to rozwiązanie, które będzie kosztować PGE kilkanaście miliardów złotych. To pokazuje, że ze strony państwowych spółek energetycznych jest rzeczywiście dobra wola i poczucie, że te zyski nie są zyskami zasłużonymi, ale wynikającymi z nieprzystających do dzisiejszych realiów mechanizmów - wskazał Jacek Sasin. I zaznaczył: Więc będzie podatek, pieniądze z tego podatku pokryją przede wszystkim koszt zamrożenia cen energii i dla indywidualnych odbiorców, dla gospodarstw domowych, polskich rodzin, i również dla instytucji wrażliwych i samorządów. Ulżymy Polakom, możecie Państwo być spokojni. Jako rząd robimy wszystko, żeby w tym kryzysie ochronić Polaków, choć pewnie te wzrosty będą, nie da się tego uniknąć, ale te wzrosty powinny być na takim poziomie, które będą do przyjęcia dla portfeli Polaków i samorządów. W odpowiedzi na pytanie Niezależnej Paweł Majewski, prezes Enei, podkreślił, odnosząc się do zapewnień ministra Sasina:
Spółki energetyczne uczestniczą w wojnie energetycznej, wywołanej przez Putina. Dlatego potrzeba skutecznych działań i solidarnej postawy sektora energetycznego. Chcemy wykorzystać wszystkie możliwości, aby Polacy nie odczuwali dotkliwych skutków wojny i kryzysu energetycznego. Obecnie ceny energii dyktowane są przez wojnę i mechanizm rynkowy, a jako spółki stosujemy najniższe możliwe marże. Chcemy szukać wszelkich form obniżania cen energii dla samorządów i instytucji takich, jak szpitale czy szkoły. To ważne, że wicepremier Jacek Sasin i Ministerstwo Aktywów Państwowych zabiegają o odpowiednie regulacje, umożliwiające aktywne i solidarne włączenie się publicznych i prywatnych spółek energetycznych w walkę ze skutkami kryzysu i budowę osłony przed tak znaczącymi podwyżkami cen energii.
Źródło: niezalezna.pl
Nadchodzi kolejna fala podwyżek, bo tym nowym podatkiem zostaniemy obciążeni wszyscy!? No chyba że ulica zacznie tupać, i ruszy na komitety!? 
Z forum: Sasin mąci ludziom w głowach. Podatki nałożone na firmy zapłacą ich klienci. Rząd ma niezły ubaw, wprowadza podatek niby na firmy, a ciemny lud się cieszy, że to niby w jego interesie. W tej sytuacji rządowi wręcz będzie na rękę, aby "nadmiarowe" zyski były jeszcze nadmiarowsze, bo zwiększą się wpływy budżetowe. Działanie powinno być w inną stronę, należałoby dążyć (żądać) do obniżenia "nadmiarowych" cen, a wówczas i inflacja by się zmniejszyła, niestety wpływy do rządowej kasy też! 
25 09 2022 Order Orła Białego dla Antoniego Macierewicza. Fala oburzenia w sieci. "Ależ upadek Dudy. Hańba".
Najwyższe i najstarsze odznaczenie RP dla najwybitniejszych Polaków — order Orła Białego trafił do Antoniego Macierewicza. Ta decyzja wywołała falę komentarzy w sieci. Opozycja grzmi, że ta decyzja prezydenta to "symbol jego upadku i hańba". "Młody Macierewicz na order zasłużył. Natomiast jego biografia po 1989 r. kompletnie go do niego dyskwalifikuje" — oceniają inni. W piątek, w dniu 46. rocznicy powstania Komitetu Obrony Robotników prezydent Andrzej Duda odznaczył Orderami Orła Białego założycieli i działaczy Komitetu — Mirosława Chojeckiego, Antoniego Macierewicza i Piotra Naimskiego. "Wręczenie Orderu Orła Białego dla A. Macierewicza to niebywały skandal. Najwyższe odznaczenie państwowe dla człowieka, którego główną zasługą jest sianie nienawiści i kłamstw?! WSTYD i HAŃBA!" — stwierdził zdecydowanie lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.
Zgodnie z ustawą o orderach i oznaczeniach z 1992 r. art. 3 ust. 1 z wnioskiem o nadanie Orderu Orła Białego posłowi można wystąpić po wygaśnięciu jego mandatu. Czy zatem Macierewicz rezygnuje z mandatu poselskiego? - Wiesław Szczepański "Antoni Macierewicz ma zostać odznaczony Orderem Orła Białego. To wyróżnienie za kłamstwo smoleńskie czy niszczenie polskiej Armii?" — pyta z kolei Marta Wcisło z Platformy Obywatelskiej.
Źródło: gazeta.pl, Onet
Dostał Order za brawurową ucieczkę spod Smoleńska. Tych z KOR owszem często aresztowano, ale Macierewicz miał takie szczęście, że albo przyszedł za późno, lub wcześniej wyszedł!? No a w razie czego to pod wanną się chował!?
Fakt pozostaje faktem. Pod Smoleńskiem był zamach. Dowody na to Macierewiczowi przekazali alianci. Dokumenty potwierdzone podpisami Stalina i Roosevelta wręczył Macierewiczowi sam Churchill, w Jałcie, zaraz po konferencji. Akta te zostały obecnie zbadane przez Napoleona oraz Pana Boga, z sali 13 szpitala w Tworkach. Obaj oni uznali je za jak najbardziej autentyczne.
24 09 2022 Zły Putin czy dobry Putin?
Jeszcze nie tak dawno, Putin to był nie tylko fajny gość, ale człowiek wrażliwy i pełen współczucia. Wielcy tego świata wzruszali się pomocą, jaką okazał ofiarom tragicznego wypadku w Smoleńsku........
…..Putin tak wielce Polakom współczuł, że nie tylko osobiście przybył na miejsce śmierci polskiej elity i deptał po szczątkach polskich ofiar, ale jeszcze na dodatek posłał swojego człowieka, premiera Miedwiediewa, aby ten reprezentował go podczas uroczystości pogrzebowych głowy państwa polskiego......
Cóż takiego się stało, że nagle dobry Putin przemienił się w mediach w złego Putina? Masakry dokonywane na ludności cywilnej w Czeczenii i Gruzji nikogo nie wzruszały, zaś podobne działania na Ukrainie wywołały ogólnoświatową histerię?........
Po uwaleniu państw narodowych w większej części Europy (vide obalenie rządu Beaty Szydło) oraz Trumpa w USA, następnym krokiem w celu zbudowania przyjaznej nam wszystkim globalnej wioski sterowanej przez WEF, jest pokonanie Rosji.......
Biden chce uderzyć w Putina, ciekawe jak skoro Rosjanie przy wyborach w USA majstrowali, to zanim Biden pomyśli to Putin już będzie wiedział!? …..
Więcej na podstronie Aktualności

24 09 2022 „Tusk tylko wtedy nie kłamie, kiedy się nie odzywa”.
Sobolewski o ujawnionym liście: Był to hołd tuskowy złożony Putinowi."Mija 14 lat od tego listu, był to hołd Tuska złożony Putinowi, pisany wtedy, kiedy już było po wojnach czeczeńskich, kiedy było realne zagrożenie Gruzji" - ocenił sekretarz generalny PiS, Krzysztof Sobolewski. Odniósł się w ten sposób do listu ujawnionego wczoraj przez redaktorów TVP Info. W rozmowie z Katarzyną Gójską w radiowej Jedynce, Sobolewski skomentował też, że "Donald Tusk tylko wtedy nie kłamie, kiedy się nie odzywa". Dostało się też Radosławowi Sikorskiemu, którego pomysł o zaproszeniu Rosji do NATO przypomniał sekretarz PiS. Sprawa dotyczy oczywiście niedawnych wypowiedzi Donalda Tuska, który po latach twierdzi, że to on ostrzegał przed Rosją, kiedy był premierem. Oprócz znanych powszechnie faktów i wypowiedzi lidera Platformy Obywatelskiej, wychodzą na jaw także nowe dokumenty. Wczoraj redakcja TVP Info opublikowała dwa nieznane dotąd listy - Tuska do Putina, zapowiadający "nową filozofię relacji polsko-rosyjskich" oraz Siergieja Ławrowa (ówczesnego szefa rosyjskiej dyplomacji) do polskiego MSZ, wskazujący konkretną polską partię, którą popierać będzie jego kraj. Chodziło rzecz jasna o Platformę Obywatelską i jej koalicjantów.
Mija niecałe 14 lat od tego listu i jak widać być może nastąpiła jakaś refleksja, chociaż ja w tę refleksję wątpię. Natomiast był to taki "hołd tuskowy", hołd Tuska złożony Putinowi, pisany wtedy, gdy już było po wojnach czeczeńskich, kiedy było realne zagrożenie Gruzji. Pisanie takich słów do Putina, który późniejszymi działaniami tylko potwierdził, że u niego słowo "demokracja" ma całkiem inne znaczenie, niż my je postrzegamy, późniejsze jego działania w Gruzji, Krym, obecna sytuacja. To pokazuje tylko jedno - Donald Tusk tylko wtedy nie kłamie, kiedy się nie odzywa, kiedy milczy - powiedział Krzysztof Sobolewski w "Sygnałach dnia" PR1. Sekretarz Prawa i Sprawiedliwości odniósł się również do innego dokumentu ujawnionego przez TVP Info. Chodzi o wewnętrzne pismo MSZ z czasów ekipy Tusk-Sikorski, które temu drugiemu w czasie wizyty w Rosji radziło powoływać się na "sympatię Polaków, którą zaskarbił sobie car Aleksander I". Ta sympatia na pewno była zaskarbiona u tych, których masowo, setkami tysięcy wywożono na Sybir - ironizował Krzysztof Sobolewski. Chyba to ona sugerowała, bo ja o sympatii do któregokolwiek z carów okresu zaborów nie czytałem nigdzie. Być może czytaliśmy inne książki, niż autorzy tej notatki - dodał.Przypomniał też, że Radosław Sikorski sugerował, aby wysłać Rosji zaproszenie do NATO. "Miało to spowodować nowy, lepszy, pokojowy świat. Z perspektywy tego co dzieje się dzisiaj na Ukrainie, widzimy jak błędne było to mniemanie" - ocenił sekretarz generalny PiS.
Cała rozmowa: https://twitter.com/i/broadcasts/1nAKErvVobeGL
Źródło: niezalezna.pl,
Film Donald Tusk Pocałuj mnie mój kochany na https://www.youtube.com/watch?v=9TOg2yR_dN0

24 009 2022 Roczne zużycie energii - ponad 2000 kWh. Co wtedy?
- Do poziomu 2000 kWh rocznie wszyscy otrzymają gwarancję ceny i dopiero po jego przekroczeniu zapłacą za energię według nowych taryf - tak o "tarczy solidarnościowej" mówił dzisiaj minister rozwoju, Waldemar Buda. Dzisiaj minister rozwoju i technologii w wywiadzie dla TVP Info rozmawiał o proponowanej przez rząd "tarczy solidarnościowej", która zakłada zamrożenie w 2023 r. ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na poziomie z 2022 r. do zużycia 2000 kWh rocznie. Przypomniał, że limit ten został określony na podstawie średniego zużycia gospodarstw i że dzisiaj mieści się w tym limicie ok. 61 proc. gospodarstw. Zaznaczył jednak, że "świadomość oszczędności w tym roku jest większa, więc zakładamy, że nawet ok. 70-75 proc. gospodarstw zmieści się poniżej limitu" - wskazał minister. Dodał, że "wszyscy do tego poziomu otrzymają gwarancję ceny" i dopiero po przekroczeniu 2000 kWh rocznie zapłacą za energię według nowych taryf, które - jak powiedział - poznamy dopiero w grudniu.
Minister mówił też, że dla rodzin wielodzietnych, gospodarstw prowadzących działalność rolniczą bądź opiekujących się osobą niepełnosprawną limit pozwalający na zamrożenie cen będzie większy i wyniesie 2600 kWh. Powiedział, że gospodarstwa, które w przyszłym roku będą oszczędzać energię, czyli - jak wyjaśnił - zużyją w 2023 roku mniej niż w 2022 mogą otrzymać bonifikatę w wysokości 10 proc. na 2024 rok. - To jest taka zachęta: nikt nikogo do niczego nie zmusza, nie będzie (...) przesłuchań, mandatów za to, że ktoś np. za mocno nagrzał mieszkanie. Wyraził nadzieję, że wiele osób już dziś "ma poczucie że musimy oszczędzać prąd, bo jest mało węgla, gazu, bo mamy wojnę (...). To jest takie poczcie solidarności m.in względem Ukraińców, którzy dzielnie walczą na froncie". Szef MRiT pokreślił, że z rosnącymi cenami energii muszą się mierzyć wszystkie kraje UE. - W tej sytuacji oczekujemy od KE ws. uregulowania cen energii na poziomie europejskim - wskazał. "Bez tego gospodarka europejska jest zagrożona - dodał. W ubiegłym tygodniu premier Mateusz Morawiecki poinformował, że rząd pracuje nad "Tarczą Solidarnościową", która zamraża w 2023 r. ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na poziomie z 2022 r. do zużycia 2000 kWh rocznie. Koszt wszystkich instrumentów wsparcia w obszarze energii elektrycznej dla gospodarstw domowych oraz dla przedsiębiorstw energochłonnych - jak wskazał premier - przekracza 30 mld zł.
Źródło: niezalezna.pl
Tego limitu nie przekroczy tylko kawaler, który mieszka z kotem, i lubi długo spać!? Dom 220 m2, cztery dorosłe osoby, ten limit w kilka miesięcy przekroczę, i co dalej dynamo i rower !? Koszt produkcji 1 MWh energii z węgla to 250 zł. Dlaczego na polskiej giełdzie kosztuje nawet 2500 zł! Nie będzie mnie stać na prąd to go po prostu będę brał, nie płacąc wszak jest państwowy znaczy się mój!?
Zapewnieniami rządu na pewno się nie ogrzejemy, no ale gorącą modlitwą jest szansa na to!? Jak to dobrze, że pieca nie wymieniłem na ten ekologiczny, prądu braknie to mam solary ogrodowe świeczki, ba lampę naftową!?
22 09 2022 Donald Tusk jedynym gwarantem uzyskania reparacji…
…...od Niemiec możliwe będzie tylko w przypadku zmiany rządu – warto przypomnieć gwarancje PO, dzięki którym „ludziom miało się żyć lepiej”…Donald Tusk w wygłoszonym w listopadzie 2007 expose zagwarantował obniżenie podatków i danin publicznych......
Ruinie finansów państwa nie pomogła więc podwyżka podatku VAT oraz ogłoszone w 2012 roku przez Kosiniaka- Kamysza podwyższenie wieku emerytalnego do 67 lat! Gospodarka teoretycznego państwa PO-PSL waliła się na oczach, rosły ceny......
We wrześniu 2013 Donald Tusk ogłosił więc skok na fundusze OFE (150 mld zł), z których 19 mld nie trafiło do budżetu państwa! Czyżby Tusk je gdzieś zakopał na „czarną godzinę”?......
Przed ucieczką z Polski pod skrzydła Angeli Merkel – Tuskowi udało się jeszcze zlikwidować polskie stocznie (pod pozorem „prywatyzacji”) , by tam - w Berlinie - z dumą oznajmić niemieckiej kanclerz wykonanie powierzonego mu przez Niemców zadania......
Borys Budka, który był gościem RMF FM został zapytany o sprawę reparacji wojennych dla Polski i możliwość ich uzyskania. Polityk PO odpowiedział, że reparacje od Niemiec może zapewnić tylko Platforma Obywatelska......
…..Polska nie otrzymała dotychczas stosownej kompensaty finansowej i reparacji wojennych za straty materialne i niematerialne poniesione przez Państwo Polskie podczas II wojny światowej w wyniku agresji Związku Socjalistycznych Republik Sowieckich"......
Czyżby Tusk - jako premier nic nie wiedział o penetrowaniu Polski przez rosyjską agenturę? A kto zaprosił Ławrowa do Polski, by wygłosił polskim ambasadorom prelekcję na temat budowania sojuszy?.....
Więcej na podstronie Polityka


22 09 2022 Ostre starcie Morawieckiego i Sasina. Pretekstem ceny energii i węgla.
Sasin chce kryzys na rynku energii wykorzystać do usunięcia Morawieckiego. Otoczenie premiera odpowiada: — To Sasin jest winny. I może się przejechać na tej operacji.....
W partii nigdy nie było takiej złości na Morawieckiego. Ludzie mają problem z zakupem węgla, a on jeździ po Polsce i przecina wstęgi — przekonuje człowiek Sasina......
Do Polski nie przypłynął żaden statek z węglem zamówionym jeszcze w maju przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych (RARS) — ustaliło Radio ZET.......
Komu wkrótce Kaczyński powierzy z misję utworzenia nowego rządu!? No i najważniejsze kiedy Morawiecki otrzyma wieniec od Kaczyńskiego!? Taki prezent pasuje na dzień chłopaka 30 września!?......
Węgiel kupowany za granica kosztuje ok. 380 dol. za tonę, ten wydobywany w Polsce kosztuje 80 dol. za tonę.??.......
Więcej na podstronie Aktualności


22 09 2022 PiS nie widzi Jacka Kurskiego w rządzie. Niewygodna taśma wylądowała na biurku Kaczyńskiego.
Wszystko wskazuje na to, że Prawo i Sprawiedliwość odstawiło Jacka Kurskiego na boczny tor. Z informacji Onetu wynika, że partia rządząca nie ma planów, by zwolniony niedawno prezes TVP wszedł w najbliższym czasie do rządu. Wszystko przez taśmę, która trafiła na biurko prezesa PiS.
Medialna saga o przyszłości politycznej Jacka Kurskiego trwa, odkąd na początku września został niespodziewanie odwołany z funkcji prezesa Telewizji Polskiej. Decyzję tę podjęła Rada Mediów Narodowych. Jak się okazuje, na osobiste polecenie samego Jarosława Kaczyńskiego. Rzecznik PiS Radosław Fogiel napisał tego dnia na Twitterze, że "już niedługo przed Jackiem Kurskim nowe zadania".
– Prezes PiS do dziś nie znalazł jednak czasu na prywatną audiencję dla byłego prezesa TVP – twierdzą nasze źródła. Te "ciche dni" i chłód w relacjach między politykami związany ma być z bezpośrednim pretekstem, który spowodował nagłe odwołanie Kurskiego z fotela prezesa TVP. Nasi rozmówcy na Nowogrodzkiej otwarcie przyznają, że rękę do usunięcia Kurskiego z Woronicza przyłożyć miała Janina Goss – jedna z najbliższych i wieloletnich współpracowniczek prezesa PiS, mająca duży wpływ na jego decyzje. To o niej przed laty Jarosław Kaczyński miał mówić, że należy do wąskiego grona osób, na których się nigdy nie zawiódł. O roli wieloletniej przyjaciółki rodziny Kaczyńskich jeszcze z czasów Porozumienia Centrum w odwołaniu Kurskiego jako pierwsza pisała "Gazeta Wyborcza". Według gazety to właśnie skarga Goss, która dotarła na Nowogrodzką, była kroplą, która przelała czarę goryczy. Chodzić ma o odwołanie w sierpniu przez Kurskiego szefa łódzkiego oddziału TVP3 Błażeja Kronica, którego przywrócenia za wszelką cenę domagała się Goss, będąca szarą eminencją łódzkich struktur partii. Według naszych rozmówców Kurski jeszcze jako prezes TVP pofatygował się do Łodzi, by zapewnić tamtejszych współpracowników, że dopóki on będzie szefem na Woronicza, decyzji swojej nie zmieni i nikt go do tego nie może zmusić ani odwołać, nawet sam Jarosław Kaczyński.
Nasi informatorzy przyznają, że Kaczyński ma wciąż osobisty żal do Jacka Kurskiego za słowa, które usłyszał na taśmie dostarczonej mu przez Goss i na razie nie widzi dla niego miejsca ani w rządzie, ani w innych politycznych gremiach. – Dzisiaj nie ma w kierownictwie partii tematu wejścia Jacka do rządu – słyszymy wprost od jednego z najważniejszych polityków w kierownictwie PiS, który dodaje, że ani resort cyfryzacji, ani kultury nie był nigdy brany pod uwagę, jeśli chodzi o polityczną przyszłość byłego prezesa TVP. Co dalej zatem z Jackiem Kurskim? Z naszych rozmów wynika, że do jesiennych, przyszłorocznych wyborów jego polityczna sytuacja może się nie zmienić. Kurski ma mieć obiecane pewne wysokie miejsce na listach wyborczych jako nagrodę za stworzenie z TVP skutecznego narzędzia do partyjnej propagandy. Lecz i ona ma być w najbliższych miesiącach dość mocno ograniczona, bowiem nawet twardy elektorat PiS-u ma zauważać spory rozdźwięk między narracją podawaną w publicznej telewizji a rzeczywistością. – Mało prawdopodobne jest także, by Kurski dołączył teraz do sztabu wyborczego, który pracuje już na Nowogrodzkiej – twierdzą nasi rozmówcy w PiS.
Źródło: Onet
Kaczyński patrzy na człowieka, a widzi tylko narzędzie do dojścia do celu, do wykonania czarnej roboty, Nie jest ważny człowiek, ważna jest idea fix powstała w umyśle tego, małego, ale jakże niebezpiecznego człowieka.

22 09 2022 Profesorowie rzeczywiście biedniejsi od studentów.
Profesorowie alarmują, że biedni są nadzwyczaj, a co gorsza, nawet biedniejsi od studentów. I trudno się z tym nie zgodzić. Profesorowie ustawili wysoko poprzeczkę dla swej biedy i jeśli nie mają trzy razy większego uposażenia od biedującego, zwykłego obywatela, czują się biednymi. Co więcej, całkiem są zdani na biedniejszych (nawet niemal trzykrotnie) obywateli, bo to oni muszą utrzymywać profesorów ze swoich podatków.
W tej biedzie akademickiej jednak całkiem dobrze sobie radzą studenci, którzy utrzymują się głównie sami, ze swojej pracy, na co jest zapotrzebowanie społeczne i gospodarcze. Widać, mimo ciągłych narzekań na poziom studentów, ci są przydatni, nie tylko profesorom. To kontrastuje z poziomem i bezradnością profesorów, których poza domeną akademicką niemal nikt nie chce.
Kiedyś – w czasach tzw. transformacji – radę sobie dawali poprzez zwielokrotnienie swojego zatrudnienia akademickiego (nawet do 17 pozorowanych etatów) i multiplikowanie swoich wykładów. Nie musieli wykazywać się przy tym zdolnościami do bilokacji czy multilokacji, bo uczelnie jak miały ich więcej na stanie, lepiej były oceniane i nawet profesorowie nie musieli się zbytnio fatygować wykładaniem, aby na ich konta spływały środki finansowe. Pożytek był obustronny. Ten proceder w końcu się urwał, ale nie tak do końca, i nawet rektorzy publicznych uczelni za zgodą swoich senatów dorabiali sobie na niepublicznych i wydawali z wzajemnością zgodę na dorabianie sobie im podległych i zarazem życzliwych. Ale jakoś nie idą w ślady swoich studentów, bo żeby być zatrudnionym w innej niż akademicka domenie, trzeba coś pożytecznego umieć, a to oceniają inni spoza domeny, a nie sami swoi. Podmioty gospodarcze nie zawsze chcą korzystać z profesorów z obawy, aby czasem nie zbankrutowały, stosując ich ekspertyzy w praktyce. Raczej wolą tych nienadających się do domeny akademickiej i nieźle na tym wychodzą. A uczelnie coraz biedniejsze swoją biedę reprodukują, utrzymując się z socjalnych zasiłków.
Źródło: niepoprawni.pl
Z forum: Nasz, a może coraz mniej nasz kraj "stoi" magistrami. Produkowanymi masowo jak w chińskiej montowni. I mającymi takąż jakość. A przecież ktoś musi stanowić"kadrę" takich montowni. Może owa "biedota" co to końca z końcem nie związuje? Już w wyklętym miejscu pisałem jak ja, absolwent "tylko" kolegium nauczycielskiego "zrobiłem" z litości, znajomej rodziny pracę magisterską? Dostałem materiały, temat, ustaliliśmy tezy(zażyczył ich sobie promotor). Napisałem. Hmm, jakieś pięć popołudni. Potem wdusiłem w przyszłą Magister jak obronić toto. Oczywista, praca z socjologii(a jestem muzykiem:(Kurde, piątkę dostała! I teraz pytanie. Na "cha" zwiędłego tylu ich? Bo byle referentka musi mieć mgr.? A może nabór na operatora widlaka będzie tego wymagać?I jeszcze jedno. Popatrzmy na ilość prokuratorów. To też coś znaczy.
21 09 2022 Co ja paczę? Apacze!
Najgorszą pozycją w budżecie państwa jest dotacja partyjna dla PO. Totalni mogą w każdej chwili z niej zrezygnować i przeznaczyć na coś sensownego ale jakoś nie chcą......
Po rozpasanych zamówieniach na czołgi, haubice, samoloty, BWP przyszła pora na helikoptery: reżim wysłał zapytanie do USA w sprawie 96 śmigłowców szturmowych AH-64 Apache. Ile nas one by wyniosły?.....
Rosomak nie chce pływać. Wersja Rosomaka z nową wieżą miała pływać ale nie chce pływać więc nie będzie pływać. I tu jest alternatywa optymistyczna: Rosomaki z tą wieżą w ogóle nie będą pływać, dostaną mocniejszy pancerz.....
Co niektórzy bredzą bowiem na granicy epatowaniem upośledzeniem umysłowym. Nie przyjmują do wiadomości fundamentalnych zasad współpracy z Koreańczykami: transfer technologii do nas, przeniesienie produkcji, zgoda na wprowadzanie przez nas modyfikacji........
Fajnie się czyta tylko Morawiecki jeszcze głębiej zajrzy nam do kieszeni, no i na koniec okaże że przywiozą je z uzbrojeniem, które wystarczy na kilka minut w razie stanu W!? Ale zawsze można z procy, i łuków do wroga strzelać!?
Dziś żołnierz pracuje 8 godzin, i idzie sobie do domu, bo nadgodzin nikt nie płaci!? To nie są prowokacje tylko śmichy z naszych wojaków ubranych w mundury z głębokiego PRL-u, ba w tenisówkach, lub lakierkach na nogach!?
Więcej na podstronie Polityka

21 09 2022 W Poczdamie Tusk sprzedał/sprzedaje Polskę?
Poczdam, który tak się źle kojarzy Polakom, miejsce w którym w 1945 alianci przyklepali los Polski, znowu może będzie się źle kojarzył Polakom......
…...były szef PO Schetyna powiedział, że ależ skąd Polsce się nie należą żadne odszkodowania, bo sprawa odszkodowań została zamknięta w 1953, zrzeczeniem się onych przez agenta NKWD  Bieruta, którego Stalin zrobił prezydentem.....
Przypuszczam, że Tusk obiecał, że jak Niemcy pomogą jemu i jego kamandzie wygrać przyszłoroczne wybory, to zrezygnuje z roszczeń  Polski w stosunku do Niemiec.
Herr Tusk kolejnej Generalnej Guberni nie będzie!?
Więcej na podstronie Aktualności

21 09 2022 Wpłynęła oferta na dostawę prądu. Co zrobią samorządy?
Wracamy do tematu cen za prąd dla samorządów naszego regionu. Otwarto oferty w przetargu. Wpłynęła tylko jedna, ale kwota jest kosmiczna. W najczarniejszych snach samorządowcy nie spodziewali się aż takie ciosu. Dotychczas za 1 megawatogodzinę (MWh) samorządy płaciły 338 zł (brutto). Oferta, jaką PGE Obrót S.A. złożyła w drugim przetargu opiewa na kwotę aż 3.517,80 zł za 1 MWh, czyli jest o 1040% wyższa od dotychczasowej! Oznacza to, że za prąd miasta i gminy będą musiały zapłacić prawie 11 razy więcej! Zaproponowana cena jest nie do przyjęcia i będziemy wnioskować, aby w ramach grupy zakupowej rozpisać trzeci już przetarg na energię. O ile dziś płacimy rocznie za prąd 12,8 mln zł, to przy zaproponowanej stawce musielibyśmy dołożyć do rachunków za energię około 120 mln zł – komentuje Krzysztof Chojniak, prezydent Piotrkowa.
Źródło: epiotrkow.pl
No i co dalej prądu na półki magazynowe się nie odłoży, i jak przejdziemy na własne źródła zasilania to rządowe nieuki będą musiały elektrownie wyłączać!? Wstawię szamotówkę, będzie na czym gotować i przy czym się ogrzać!? Jak braknie drzewa to pójdę do lasu, i go sobie narąbie, bo las państwowy znaczy się mój!? Ewentualnie można prąd tak po prostu kraść, wszak jest państwowy znaczy się niczyj!?
Koszt produkcji 1 MWh energii z węgla to 250 zł. Pytajcie tych z PiS dlaczego na polskiej giełdzie kosztuje nawet 2500 zł! I nie mieszajcie do tego UE. Gdzie idą te potężne miliardowe zyski. Pytajcie Sasina, Kaczyńskiego i premiera. To oni są odpowiedzialni, nikt inny.
Z forum: Świetna gra dla ciemnego ludu. Po oburzeniu suwerena zdejmą podatek, później wprowadzą procedury osłonowe, zamrożą kwotę za prąd i będzie tylko trzy razy drożej niz pierwotnie i wszyscy się ucieszą że PIS znalazł rozwiązanie i pomógł. Podobnie jest z węglem, cena z 1200 na 3600 ekogroszku no ale Rząd da 3000 więc pomógł. Pytam się jak pomógł skoro kiedyś za 3 tony płaciłem 3600 a teraz 10800. Z czego ja mam to kupić? Oczywiście zgonią na ruskich i na UE. Nie mam siły do głupoty ludu który w to wierzy i to toleruje.

21 09 2022 Życie online.
Usłyszałam w dzienniku propozycję uzdrowienia systemu opieki zdrowotnej i wydawało mi się że śnię. Była to propozycja zastąpienia nocnych dyżurów szpitali i nocnych przychodni pomocą medyczną świadczoną online. Bareja by tego nie wymyślił. Nikt przecież nie wybiera się nocą do szpitala żeby pogadać o zaletach przysłowiowej Maryni. W nocy do szpitala czy przychodni udaje się człowiek w zagrożeniu życia. Nękany gwałtownymi bólami,  wysoką gorączką, krwotokiem, atakiem serca, czy po wypadku. Czasami jego życie liczy się na minuty czy na godziny, na przykład przy rozlanym wyrostku robaczkowym. Jakiej pomocy może mu udzielić chirurg dyżurujący pod telefonem? Wytnie mu na odległość ten wyrostek? Może go tylko bardziej czy mniej uprzejmie spławić. I chyba o to chodzi. Ta propozycja jest to zwieńczenie ( jak to się głupio mówi: „wisienka na torcie”) totalnego idiotyzmu który jest podstawą całkowitego upadku systemu ochrony zdrowia w Polsce. Idiotyzm polega na niezrozumieniu i niedocenianiu zasadniczych błędów w strukturze organizacyjnej służby zdrowia, pociągających za sobą  na zasadzie dodatniego sprzężenia zwrotnego inne niekorzystne zjawiska.
Źródło: naszeblogi.pl
No, a jak mam wręczyć kopertę!?
20 09 2022 „Okrągły Stół” wczoraj i dziś…
Byli prezydenci: Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski zaprosili liderów totalitarnej opozycji na spotkanie z nadzieją, że ci się zjednoczą........
Po 33 latach zapowiada się więc powtórka z obrad „okrągłego stołu” – tym razem pod przewodem tow. Kwaśniewskiego – uczestnika historycznego kongresu zjednoczeniowego, w wyniku którego komuna złączyła się z "opozycją" agenta Bolka i „komuna upadła".......
Celem „okrągłego stołu 2.0” jest zjednoczenie wszystkich sił antypolskich oraz V kolumny w Polsce w celu obalenia PIS-u, a w dalszej kolejności – w celu obalenia Polski w sfederalizowanej przez Niemcy Unii Europejskiej........
Kiedy wreszcie powiemy dość paktowi wzajemnej adoracji zawartemu w Magdalence!?
Gdzie uzgodniono, że nie będzie żadnych rozliczeń, no bo jak może być skazany rycerz okrągłego stołu!? Na tym słynnym meblu można było śmiało wyryć motto obrad " nie będziesz siedział" skoro siedzisz przy tym stole........
Więcej na podstronie Aktualności

20 09 2022 "Za importowane błoto płacimy 2,1 tys. zł". Górnicy wściekli na rząd.
Do Polski zamiast węgla trafia bezużyteczne błoto, za które płacimy ponad 2100 zł - mówi money.pl przewodniczący związku zawodowego "Sierpień '80".......
Jak tylko polski rząd ogłosił, że będzie kupował węgiel w różnych częściach świata, to znaleźli się cwaniacy, którzy zwęszyli okazję i uznali, że można Polsce wcisnąć wszystko. Łącznie z błotem zmieszanym ze złomem - mówił przewodniczący "Sierpnia '80" Bogusław Ziętka.......
Węgiel kupowany za granica kosztuje ok. 380 dol. za tonę, ten wydobywany w Polsce kosztuje 80 dol. za tonę!? Cały czas nam wmawiano że to polski węgiel jest drogi i dlatego zamykamy kopalnie czyżby nas okłamywano bo ktoś dbał by polskie kopalnie zamknąć!?.....
Więcej na podstronie Aktualności
20 09 2022 Biden siedział za Dudą na pogrzebie Elżbiety II. Dlaczego?
Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden na pogrzebie królowej Elżbiety II siedział za prezydentem Polski Andrzejem Dudą - to jedna z najbardziej komentowanych informacji związanych z pogrzebem zmarłej brytyjskiej monarchini. Prezydent USA wraz ze swoją żoną Jill Biden usiedli w 14. rzędzie, polski przywódca z Pierwszą Damą - w 13. Z kolei miejsce cesarza Japonii - jak podaje portal - znajdowało się w 6. rzędzie, za europejskimi królami i królem Jordanii. Lokalizacja miejsc siedzących na pogrzebie była ściśle określona w protokole dotyczącym głów państw, premierów i prezydentów, członków europejskich rodzin królewskich i innych gości spośród 2000 żałobników. Goście siedzieli po lewej, prawej stronie i przed platformą, na której znajdowała się trumna królowej. Król Karol III i członkowie rodziny królewskiej zajęli kilka pierwszych rzędów - podaje dailymail.co.uk. Zastosowano tutaj protokół starszeństwa - powiedział dr Marek Nowakowski, cytowany przez "Fakt". Brytyjska monarchia próbuje utrzymać dawne standardy i narzucają wszystkim innym swój protokół - dodał polski dyplomata i historyk. Protokół generalnie przewiduje, że prezydenci są usadzani zgodnie z precedencją, która wynika z długości sprawowania urzędu. Ten prezydent, który najdłużej sprawuje władze siada jako pierwszy. Andrzej Duda jest dość długo urzędującym prezydentem, więc w tej precedencji jest wysoko. Joe Biden został później prezydentem niż Andrzej Duda, więc siedział za nim - wyjaśnił Nowakowski. Wielka Brytania, wraz całym światem, pożegnał królową Elżbietę II. Nabożeństwo żałobne poświęcone monarchini rozpoczęło się o 11:00 londyńskiego czasu (12:00 czasu polskiego) w Opactwie Westminsterskim. Uroczystości trwały do późnego wieczora. O godz. 20:30 czasu polskiego trumna z ciałem Elżbiety II została złożona do grobu w kaplicy pamięci Jerzego VI na zamku w Windsorze. W tej części uroczystości pogrzebowych uczestniczyła tylko najbliższa rodzina. Elżbieta II zmarła 8 września - trzy miesiące po obchodach Platynowego Jubileuszu - w wieku 96 lat.
Źródło: rmf24.pl
Znaczy się, że spadła pozycja USA na świecie, a Polski znacznie wzrosła!?
20 09 2022 Jasna zapowiedź Nowackiej w sprawie Macierewicza.
Antoni Macierewicz nie będzie musiał czekać na Trybunał Stanu, na Antoniego Macierewicza czeka prokuratura. Ja poczekam, rozliczymy go — powiedziała w "Onet Rano." posłanka Koalicji Obywatelskiej, córka zmarłej w katastrofie smoleńskiej Izabeli Jarugi-Nowackiej, Barbara Nowacka. WypowiedźNowackiej do pokłosie reportażu TVN24 "Siła kłamstwa", w którym przedstawiono materiały wskazujące na to, że podkomisja Antoniego Macierewicza do zbadania katastrofy smoleńskiej dysponowała wynikami badań, które zaprzeczały tezie o wybuchu w skrzydle prezydenckiego samolotu Tu-154 lecącego do Smoleńska, a zatem o zamachu. Macierewicz zdecydował się jednak nie publikować ich w końcowym raporcie.
— Na to są paragrafy. Antoni Macierewicz nie będzie musiał czekać na Trybunał Stanu, na Antoniego Macierewicza czeka prokuratura. Na to, co zrobił, są przepisy kodeksu karnego i z tego paragrafu powinien być rozliczony. Nie mówiąc już o malwersacji, o nadużyciach... Przecież on cały czas przyjeżdża do Sejmu limuzyną. Z jakiego powodu? Nie jest ministrem, nie jest marszałkiem Sejmu. Podpisuje się jako "marszałek senior". Trochę parodia. On sobie wymyśla tytuły? — komentowała Nowacka w "Onet Rano.". — Ja nie mam poczucia bezsilności. Oczywiście wolelibyśmy, żeby sprawiedliwość przychodziła szybciej, ale może teraz przyjdzie mocniej — dodała.
Źródło: onet.pl
Fakt pozostaje faktem. Pod Smoleńskiem był zamach. Dowody na to Macierewiczowi przekazali alianci. Dokumenty potwierdzone podpisami Stalina i Roosevelta wręczył Macierewiczowi sam Churchill, w Jałcie, zaraz po konferencji. Akta te zostały obecnie zbadane przez Napoleona oraz Pana Boga, z sali 13 szpitala w Tworkach. Obaj oni uznali je za jak najbardziej autentyczne.
„Dla części bliskich ofiar katastrofa Tu154M okazała się najkorzystniejszym wydarzeniem w życiu. Chcą z niej żyć do własnej śmierci.”- Joanna Senyszyn

20 09 2022 Nieoficjalnie: wraca resort cyfryzacji. A wraz z nim i Jacek Kurski.
Jacek Kurski nie daje o sobie zapomnieć. Zgodnie z ustaleniami dziennikarzy, były prezes TVP ma powrócić do polityki i zostanie ministrem w rządzie Mateusza Morawieckiego. Specjalnie do tego celu w ramach jesiennej rekonstrukcji ma zostać przywrócone Ministerstwo Cyfryzacji.
Wcześniej pojawiały się informacje, że były szef telewizji publicznej ma objąć pieczę nad resortem kultury, jednak taki pomysł nie odpowiadał obecnemu ministrowi kultury i dziedzictwa narodowego. Zgodnie z ustaleniami mediów, Piotr Gliński nie chce odchodzić z rządu, dlatego też zapadła decyzja o przywróceniu resortu cyfryzacji. Potwierdzam, że w wyniku decyzji mojego środowiska politycznego, w porozumieniu ze mną przestałem być prezesem TVP. Wiem, że przede mną kolejne wyzwania. Telewizja, której oddałem siedem ostatnich lat, jest dziś u szczytu potęgi, wspaniała jak nigdy - napisał na Twitterze Jacek Kurski tuż po ogłoszeniu decyzji o swoim odwołaniu. Na otarcie łez polityk może jednak liczyć na godziwą odprawę. Jak pisaliśmy w money.pl, będzie ona równowartością jego trzech miesięcznych pensji i może wynieść ponad 100 tys. zł. Juliusz Braun, były przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, stwierdził, że "Kurski uznał, że to on kreuje politykę, on decyduje czy premier jest dobry i czy go pokazywać, czy prezydenta lub ministra". - Na Nowogrodzkiej stwierdzili, że w telewizji jednak musi być ktoś, kto będzie realizował politykę partyjną, a nie swoją własną - nie miał wątpliwości nasz rozmówca.
Źródło: money.pl
A mnie się wydaje, że Kaczyński powierzy Kurskiemu z misję utworzenia nowego rządu!?

20 09 2022 Tak "puchnie" państwo za PiS. Jest już 126 instytucji.
Jak zauważa serwis 300gospodarka.pl, w 2023 r. będzie już ponad 126 instytucji realizujących zadania zlecane przez rząd, ale poza centralnym budżetem państwa. To oznacza dwuipółkrotny wzrost od 2010 r. liczby agencji, funduszy celowych, państwowych osób prawnych i instytucji gospodarki budżetowej. Rząd premiera Morawieckiego szczególnie dużo założył funduszy celowych. Łączne wydatki wszystkich 126 instytucji przekroczą w 2023 r. 487 miliardów zł. Dla porównaniu w 2010 r. łączne wydatki jednostek pozabudżetowych sięgały 223 miliardów zł. Za rządów Morawieckiego fundusze celowe powstają jak grzyby po deszczu. Wzrost przyspieszył zdecydowanie, gdy premierem został Mateusz Morawiecki. Po części też jest to efekt administracyjny, bo do państwowych osób prawnych zaliczono w 2018 r. kilkanaście ośrodków doradztwa rolniczego.
"Ale to nie tłumaczy wszystkiego. Obecna ekipa rozsmakowała się w tworzeniu funduszy celowych, których liczba w ciągu oby kadencji wzrosła z 29 w 2019 r. do 36 obecnie. W przyszłym roku ma być ich już 38" – czytamy w 300gospodarka.pl. Zdaniem portalu "to wypychanie wydatków poza budżet centralny, co jest nie bez znaczenia w sytuacji, w której na wydatki państwa nałożony jest kaganiec w postaci stabilizującej reguły wydatkowej". Te liczby oddają tylko część problemu, bo są jednostki jeszcze bardziej niezależne od wszelkiej kontroli, jak Fundusz Przeciwdziałania COVID-19 czy nowo powołany Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych.
Źródło: money.pl
Po Magdalence Bolkowe plemię opanowało Polskę. Przecież wszystkie partie, ugrupowania są z jednego miotu. Razem idą ramię w ramię do wspólnego celu. Tylko od czasu do czasu jak w tetrze odegrają swoje role dobrego i złego wujka. Na początku jest chaos. A po nim – koniec. Rewolucja ustrojowa w 1989 r , co nam dała? Co nam przyniosła? Po 1989 roku nie nastała wymarzona, słodka demokracja. Nastał czas chaosu, grabieży, montowania się band złodziejskich, wybuchania afer, panoszenia się biurokracji itp. Znaleźli się tacy co oszukali i okradli cały Naród i oszukują i okradają nadal, dochodząc do kolejnych, coraz wyższych funkcji w Państwie lub Unii Europejskiej. W kolejnych wyborach znowu ich "wybierzemy", bo tak jest skonstruowany system wyborczy, że ci co się obłowili są uprzywilejowani i stać ich na kampanię wyborczą. WYBORCY NICZEGO O NICH NIE WIEDZĄ znaczy się wiedzą tylko tyle ile im w bilbordach się wciśnie. Czy zatem rewolucja ustrojowa trwa nadal, czy może dopiero czas na nią?
Z forum: Rząd stworzył mafie w majestacie prawa i kroi ten kraj i ludzi z pieniędzy. Szkoda że ponad 30% naszego społeczeństwa to ciemnota ludzka która im wierzy. 
18 09 2022 Kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną otwarty. Co na to opozycja? Niestety, bez zaskoczenia...
Ledwo otworzyli a już pojawiły się pęknięcia betonu na główce falochronu przy wejściu do portu!?.....
17 września - w symboliczną rocznicę sowieckiej agresji na walczącą już z Niemcami Polskę - uroczyście otwarty został kanał łączący Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską. Tym samym Polska zyskuje niezależne od Rosji przejście z Zalewu na Bałtyk.......
Otwarcie Przekopu Mierzei Wiślanej było na poziomie dożynek. I to kiepskich. Siedem rzeczy, które nie spodobały mi się na otwarciu przekopu......
Miała do portu w Elblągu wpłynąć barka z 1000 ton węgla, już się ustawiała kolejka!? No ale nie wpłynęła z dwóch powodów po pierwsze nie było węgla, a po drugie wyjście do portu jest za płytkie!?......

Więcej na podstronie Polityka

18 09 2022 Bezczelność Scholza i nowy życiorys niemieckiego pachołka.
Dlaczego na uroczystość nagrodzenia Ukrainy nie zaproszono przedstawiciela polskiego rządu, tylko właśnie Tuska –walczącego z polskim rządem i z Polską?.......
Scholz zarzucając Polsce próbę zmian granic nie wspomniał, że to właśnie tacy niemieccy rewizjoniści jak Erika Steinbach domagali się od Polski odszkodowań, zaś nad powstałym w Berlinie Centrum Przeciwko Wypędzeniom w Berlinie, pieczę sprawowało państwo niemieckie, finansując imprezy tej rewizjonistycznej organizacji......
„Gdy słyszę słowa, że Europa i Niemcy powinny posłuchać Polski czy krajów bałtycki ws. agresywnej polityki Kremla już wiele lat temu, mam gorzką satysfakcję” – powiedział Tusk....
Tuska (….) wypowiedź w Poczdamie jest co do sensu identyczna z wypowiedziami byłych sekretarzy PZPR, walczących o przetrwanie partii po kolejnym kryzysie. „Partia ta sama – ale nie taka sama” deklarowali Gierek i Kania do czasu, aż Jaruzelski poprosił o pomoc ZSRR i ogłosił stan wojenny i wziął polski Naród za mordę.....
Więcej na podstronie Aktualności

18 09 2022 Macierewicz trafiony Smoleńskiem. Tusk wierzy, że Morawiecki to człowiek Moskwy. Kaczyński wyrzuca traktorzystę Ziobry.
Antoni Macierewicz to uwielbia — znów znalazł się w świetle jupiterów. Był już nieco zapomniany i przykurzony, ale po demaskatorskim reportażu telewizji TVN24 wstąpiła w niego nowa energia......
Reportaż Świerczka to najważniejszy dotąd dowód na to, że przez lata tworząc swe raporty Macierewicz świadomie manipulował wynikami badań. Że pomijał albo zniekształcał konkretne, precyzyjne informacje przeczące jego teoriom zamachowym......
Siadkowski odmówił podpisania się pod raportem podkomisji i odszedł z armii — dziś mówi jasno, że nie zgadzał się z teoriami Macierewicza. „Podkomisja traktowała wybiórczo materiał dowodowy, którym dysponowała”........
I Macierewicz i Kaczyński mają dla krytyków jedną odpowiedź: jesteście agentami Putina. Ale to już ograny zarzut. Zresztą słyszą dokładnie taki sam zarzut z drugiej strony — i to z coraz poważniejszych kręgów........
Gdyby nie Smoleńsk Kaczyński nie miałby takiej władzy, i nie byłby tym czym dziś jest!?.....
Więcej na podstronie Aktualności


18 09 2022 Czy za rządzenie odpowiedzialny jest rząd?
O samej inflacji. Generalnie wyróżniamy jej trzy rodzaje: Dwa pierwsze, czyli inflacja kosztowa i popytowa są dość dokładnie opisane w Internecie, więc nie warto tego tutaj analizować. Nie znajdziemy jednak nigdzie dokładnego opisu trzeciego rodzaju inflacji, takiej jaka wystąpiła w naszym kraju w okresie przemian ustrojowych. Jest to inflacja, która w zasadzie nie ma nazwy, ale ma na celu bogacenie się niewielkiej mniejszości kosztem reszty społeczeństwa, która ma rzekomo polegać na zbyt dużej lub małej ilości transakcji. Jest to niestety kit wciskany głupiemu ludowi, który wszystko kupi, dlatego, że jest głupi właśnie. Tego rodzaju inflacji nikt nigdy przekonująco nie udowodnił i nie udowodni. Dokładnie tak samo, jak nikt nigdy nie udowodni, że herbata robi się słodsza od samego mieszania. Jaką więc mamy teraz inflację w naszym kraju? Zarówno kosztową jak i popytową. Jedno nie ulega jednak najmniejszej wątpliwości, że za inflację zawsze odpowiedzialny jest rząd. W tym konkretnym przypadku rząd Prawa i Sprawiedliwości, ale nie tylko on o czym na końcu. Ważniejsze jest jednak pytanie, czy można rządzić tak, aby inflacji nie było, czyli rządzić dobrze a nie źle? Na to pytanie odpowiedział wczoraj nie kto inny, tylko sam Jarosław Kaczyński w relacji transmitowanej w Dzienniku Telewizyjnym o 19.30. Co takiego powiedział? Tylko to, że pomimo gigantycznego wzrostu światowych cen surowców energetycznych, rząd Prawa i Sprawiedliwości nie przewiduje jakiejkolwiek podwyżki cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych, czyli dla największej liczby odbiorców! Co ta wypowiedź oznacza? Tylko tyle, że Prezes Prawa i Sprawiedliwości nie tylko wie co należy zrobić, aby rządzić w interesie społecznym, ale i wie jak to należy zrobić, i jasno i wyraźnie powiedział, że to zrobi! W związku z tym rodzi się pytanie? Pytanie przede wszystkim dla członków i sympatyków Prawa i Sprawiedliwości. Jeżeli Premier Mateusz Morawiecki podkreśla, że Polacy muszą się przygotować na większe wyrzeczenia, czyli jasno i wyraźnie mówi, że będzie rządził źle, czy w związku z tym warto go dalej trzymać na tym stanowisku? Zwłaszcza w przypadku, gdy są w Prawie i Sprawiedliwości ludzie, którzy wiedzą, jak należy rządzić dobrze. Choćby Jarosław Kaczyński. Czy w interesie, nie tylko zwolenników Prawa i Sprawiedliwości, ale nas wszystkich nie jest przypadkiem jak najszybsza zmiana premiera na takiego, który będzie rządził dobrze? Wydaje mi się, że lepiej to zrobić teraz i nie dopuścić do zmiany nastrojów społeczeństwa, które niezadowolone może wybrać opcję niemiecko unijną, która jasno i wyraźnie deklaruje, że zniesie wszystkie dotychczasowe zdobycze, które zawdzięczamy rządom PiS. Warto chyba podjąć rzeczową dyskusję w tym temacie, bo choć za złe rządzenie będziemy w przyszłości winili rząd, to jednak tylko my odczujemy tego negatywne skutki i sami będziemy sobie winni, bo nikt inny tylko my ten rząd wybraliśmy.
Źródło: naszeblogi.pl
Hej ty bankster/gangster Morawiecki jak to możliwe, że gruby polski węgiel w Czechach kosztuje około 900 zł za tonę, a polski cukier w Niemczech jest sprzedawany po około 3 zł za kilogram!?
Z forum: Jeżeli Premier Mateusz Morawiecki podkreśla, że Polacy muszą się przygotować na większe wyrzeczenia, czyli jasno i wyraźnie mówi, że będzie rządził źle, czy w związku z tym warto go dalej trzymać na tym stanowisku?
Rząd obecnie nawet nie potrafi zaopatrzyć Polski w węgiel którego mamy gigantyczne ilości''......Proszę odpowiedzieć w takim razie dlaczego nie możemy wydobywać własnego? Przez kaprys premiera? Przez zły jakościowo polski węgiel?

18 09 2022 17 września 1939 - 24 lutego 2022, czyli ciągłość imperium zła...
17 września data pamiętna, bo 83 lata temu Związek Sowiecki dopełnił swojej umowy z niemiecką III Rzeszą i zdradziecko napadł na Polskę. Dokonał razem z Niemcami kolejnego rozbioru Polski, udaremnił dalszą obronę Rzeczpospolitej przed teutońskim najeźdźcą. Przypomnijmy, że gwarancje francuskie i brytyjskie mówiły, że alianci powinni podjąć działania przeciw Niemcom dwa tygodnie po rozpoczęciu wojny. Oba te kraje wypowiedziały wojnę Rzeszy dopiero 3 września. Czyli wspomniane dwa tygodnie mijały dla nich właśnie 17 września. Czy wywiązaliby się z nich? Dziś trudno spekulować. Ale na pewno sowiecka agresja i chociażby konieczność opuszczenia przez rząd RP terenu kraju ze względu na stworzone przez Sowietów zagrożenie, były dla nich wygodnym alibi do dalszego prowadzenia "dziwnej wojny". 3+14=17. I to chociażby mówi samo za siebie. Agresja sowiecka uniemożliwiła formowanie na wschodzie rezerwowych jednostek polskich, które mogłyby podjąć kontratak i spróbować wypchnąć Niemców z zajmowanych pozycji. Na wschodzie mieliśmy zapasy, siłę żywą kiepskie drogi. To ostatnie znacząco wyhamowywało niemiecki impet. Poza tym Niemcom wydłużyły się drogi zaopatrzeniowe i zaczęło brakować paliwa i amunicji. Przy okazji nasunęła mi się wyraźna analogia między działaniami Stalina w 1939 roku, a Putina w 2022 roku. Zarówno 83 lata temu wobec Polski, jak i w tym roku wobec Ukrainy, rosyjski agresor nie wypowiedział wojny. Ba, nawet nie nazwał tego wojną. W 1939 roku pretekstem było wzięcie pod ochronę białoruskiej i ukraińskiej ludności wobec rzekomego rozpadu państwa polskiego. Skoro państwa według sowieckiej propagandy nie było, nie było też z nim wojny. To też była "specjalna operacja wojskowa", choć Stalin nie użył wprost takiego określenia. Putin wkroczył na Ukrainę ze "specjalną operacją wojskową" aby chronić Ukraińców (sic!) przed "nadużyciami i ludobójstwem reżimu kijowskiego". Do dziś w Rosji tej "operacji" nie wolno nazywać wojną! Obie "operacje" łączą praktycznie identyczne zbrodnie. W tym mordowanie obrońców, zbrodnie na ludności cywilnej, egzekucje strzałami w tył głowy, listy proskrypcyjne, eksterminacja jeńców i na koniec masowe wywózki w głąb Rosji. Jak widać w ciągu 83 lat w Rosji nic się nie zmieniło! Innym aspektem tych agresji jest współpraca Rosjan z Niemcami. W 1939 roku to Rosjanie wspomogli Niemców w podboju Polski, ciągnąc z tego również własne korzyści terytorialne. Obecna operacja Putina z kolei nie była by możliwa bez wcześniejszych decyzji Niemiec co do obu Nord Stream i wieloletniego futrowania rosyjskiego niedźwiedzia gazowymi Euro. Również po rozpoczęciu agresji, Niemcy na wszelkie sposoby starają się zablokować sankcje na Rosję i jednocześnie pomoc militarną dla Ukrainy. Owszem, potępiają agresję słowami, ale ich czyny mówią już co innego. W sumie trzeba pamiętać, że nazizm i komunizm również ideologicznie zwalczały się, co nie przeszkodziło w pakcie Ribbentrop - Mołotow. Wygląda na to, że po latach każda awantura w tej części Europy wynika z mniej lub bardziej tajnego sojuszu Szwabów i Kacapów.
Źródło: niepoprawni.pl
Jak to możliwe na Ukrainie trwa Wojna, i produkują tańsza energię, żywność....ba wyślą do Polski tani węgiel którego mają wystarczające zapasy!? A jaka nas czeka zima w Polsce!? Podpowiem w zimnych mieszkaniach, o wodzie, i suchym chlebie...!? No chyba, że zapakujemy rząd na taczki i wywieziemy prosto za kratki!?

18 09 2022 Rasa panów, zdrajcy i podludzie.
W tęczowej Europie multikulti podział na ludzi i narody obowiązywał i obowiązuje jak w tytule  . Twórcą tego podziału są Niemcy i Rosja , a podział ten wcale nie zaczyna się od Hitlera i Stalina lecz sięga kilku wieków wcześniej. Wolę jednak skupić się na czasach obecnych . Otóż Niemcy to rasa panów i tą postawę przyjęli już od Bismarcka , Hitler ją tylko udoskonalił i spersonalizował .To chamstwo, tą arogancje, pychę i przeświadczenie o swojej wielkości prezentują Niemcy do dzisiaj. Barbarzyńcy czyli człowiek radziecki uwierzył że jest częścią wielkiego imperium i chociaż chodził srać za szopę, głodował i zapijał się na śmierć to ta wiara iż jest jego częścią, sprawiała iż czuł się wielki. Obydwie te nacje od lat żyją z grabieży , wojen,  umilając sobie czas wojny gwałtami , strzałem w tył głowy lub paleniem zwłok w piecach krematoryjnych. Nic się nie zmieniło od czasów I wojny światowej czy tez wielkiej rewolucji bolszewickiej i NIE ZMIENI!!! Czas aby wszyscy podludzie to zrozumieli i wyciągnęli właściwe wnioski . Zauważcie państwo , że po 1989 roku dopóki rządzili Polską zdrajcy z nadania sowieckiego czy berlińskiego ( kłamstwo okrągłostołowe) większych sporów o Polskę i z Polską nie było. Niemcy zamieniły czołgi na marki i euro i ponastawiały w Polsce Lidlów, Kauflandów i wszelkiej maci remodisów dbając o swoje interesy przejmując media , które pilnowały niemieckich interesów. Sowieci spokojnie sprzedawali gaz , węgiel do nas i do Europy i łupili kraje sąsiednie. Ten pakt niemiecko –rosyjski trwa od 1939 roku czyli od paktu Ribbentrop –Mołotow i co więcej jest on do tej pory konsumowany. Dopóki ich koteria rządziła Polską wszystko było OK , Polska była łupiona prze Niemcy a sowieci transferowali swoje półprodukty. Atak na Polskę rozpoczął się od wybrania na Prezydenta Polski  śp. Lecha Kaczyńskiego a następnie dojście PIS-u do władzy. My, blogerzy komentujemy bieżące sprawy i uprawiamy tzw. „ biały wywiad” , korzystając z aktualnych informacji i dokonując analizy. Niestety nie mamy dostępu do stolików gdzie się rozgrywa prawdziwe dzielenie a w związku z tym możemy snuć domysły i tworzyć teorie. Pozwolę więc sobie na ocenę faktów
1.W Polsce istnieje tylko jedna licząca się propolska partia nad czym osobiście ubolewam i jest nim PIS  czyli Zjednoczona prawica .Wprawdzie PIS to socjaliści ale myślący po polsku , których jedynym lecz poważnym obciążeniem jest Solidarna Polska , która chce przekształcić Rzeczypospolita w jedno wielkie nowoczesne więzienie.
2. SLD , lewica i nowe lewice to element obcy budowany na sowieckich tankach i bandytach tzw. trzecie pokolenie ubeków specjalizujące się obecnie w promowaniu zboczeń seksualnych.
3.PSL czyli KO to stare ZSL, to przybudówka PZPR i wymyślony przez komunistów rolnik bolszewik.
4. Hołownia to kolejny projekt antypolski promowany przez TVN ( WSI)24
5. Konfederacja zalatuje ruskimi onucami a jej szef regularnie bywa na przyjęciach w ambasadzie rosyjskiej.
Mamy więc omówioną rasę panów, zdrajców…upsss , zadaję pytanie rządowi PIS: „ Czy jeszcze długo będziecie tolerowali jawne zdrady .popełniane przez polskojęzyczną platformę i ich przedstawicieli? ” Na to są paragrafy !!! Przejdźmy więc do podludzi. Ponieważ ww. nacje oraz kolaboranci Moskwy i Berlina rezydujący w Polsce mają o nas, o mnie taką opinie więc ja wolny obywatel , Polak ,pozwolę sobie na skreślenie do was kilku słów.
Dla mnie jesteście mordercami, złodziejami , gwałcicielami a te mendy, które dla was pracują są jak kaPO obozowe. W dupie mam wasze interesy i marzenia o wielkich imperiach. Moim domem jest Najjaśniejsza Rzeczypospolita .Jestem , byłem i będę wolnym człowiekiem znanym elementem antysocjalistycznym oraz znany organom ścigania w których pracowali wasi rodzice przywiezieni do mojego kraju na sowieckich tankach. Dlatego też żądam od was zapłaty za wasze zbrodnie i grabieże w moim kraju. Nie chce waszych pieniędzy z KPO ale też nie mam zamiaru spłacać odsetek od pożyczki ,której nie skonsumowałem . Już wolę głodować niż otrzymać tą kasę gdyby wasi ludzie w Warszawie mieli dojść  do władzy. PIS nie jest partią z mojej bajki ale to jedyna siła mogącą zachować Polskę suwerenną , dlatego żądam aby wszyscy Ci którzy czują się Polakami porzucili swoje lenistwo i zaczęli działać w interesie Rzeczypospolitej. Żądam zniesienia przywilejów sędziowskich , poselskich i senatorskich. Żądam konstytucji dla biznesu gdzie będą sprawiedliwe podatki a państwo nie będzie żerowało na moich pomyłkach. Żądam ukarania sprawców zamachu w Smoleńsku zamieszkujących na terenie Polski. Żądam nauczania polskiej historii w polskich szkołach a nie historii sowieckich i niemieckich. Żądam zniesienia przywilejów dla mniejszości niemieckiej . Żądam ,….. i mógłbym długo jeszcze wymieniać . Już czas wybić się na pełną NIEPODLEGŁOSC I TO JEST TEN CZAS!!! Ukraina walczy i zwycięża......JUŻ CZAS!!!
Źródło: naszeblogi.pl
Nie sądzicie że nadszedł odpowiedni moment by spytać się premiera, prezydenta, Kaczyńskiego, Macierewicza, Tuska, Rostowskiego, Millera .... i setki innych wybrańców narodu, dla kogo pracują !?
Dla kogo pracuje Tusk wiemy od dawna, no ale dla kogo pracuje Kaczyński jest wielką niewiadomą !? Jedno jest pewne obaj nie pracują dla Polski, i Polaków!? 
16 09 2022 Wróg premiera wraca do rządu. „Morawiecki zbladł, jak się dowiedział”.
Premier został zmuszony do podpisania nominacji dla Janusza Kowalskiego na nowego wiceministra rolnictwa, choć jeszcze kilkanaście miesięcy temu sam wyrzucał go z rządu......
Kowalski ma obsesję na punkcie dwóch ludzi: Donalda Tuska i Mateusza Morawieckiego. Sam kiedyś był w Platformie, wręczał nawet Tuskowi kwiaty, co uwieczniono na zdjęciu.....
…....konikiem Kowalskiego jest energetyka(.....) Sprzeciwiał się zielonej rewolucji, bronił węgla, atakował premiera za żyrowanie porozumienia w ramach Unii Europejskiej w sprawie tzw. zielonego ładu, czyli przyspieszenia likwidacji energetyki węglowej.......
No, no to ten Kowalski co kilka dni temu w sejmie podczas dyskusji o reparacjach wojennych od Niemiec popisał się i w emocjach krzyknął w stronę opozycji: "volksdeutsche!".....
Więcej na podstronie Aktualności

16 09 2022 Jacek Sasin dostał zadanie specjalne. Ma wyeliminować premie prezesów. Na celowniku 173 firmy.
Obóz rządzący na kanwie turbulencji gospodarczych i przyszłorocznych wyborów parlamentarnych wpadł na pomysł odebrania premii prezesom spółek z udziałem skarbu państwa......
"Jest oczywiste, że w czasie największego od lat kryzysu (….)władze spółek powinny się koncentrować przede wszystkim na ochronie swoich klientów i wykazywać jak najdalej idącą powściągliwością, jeśli chodzi o zarobki czy premie".....
Szkopuł w tym, że premie są przyznawane w lipcu, więc jeśli chodzi o ten rok, można rzec: musztarda po obiedzie. A do przyszłego roku wiele może się jeszcze wydarzyć.....
Ten człowiek "ukradł" kiedyś z bratem księżyc, teraz próbuje "ukraść" Polskę. Ta jego decyzja o wstrzymaniu premii to próba rozbudzenia emocji u tych fanów pisu którzy głosując na pis argumentując...kradną , ale się dzielą.......
Więcej na podstronie Aktualności

16 09 2022 Wybory coraz bliżej, Tusk zaczął mówić językiem PiS - i nawet po polsku.
Donald Tusk zaskoczył w Poczdamie. Nie dość, że swoją laudację wygłosił w języku polskim, to jego wystąpienie mocno odbiegało od tego, co na co dzień mówi totalna opozycja. Było nawet o... ofiarach II wojny światowej. - Wojna zaczęła się od inwazji na Polskę, a najwięcej ofiar poniosły narody polski, białoruski, ukraiński i oczywiście ludność żydowska mieszkająca na tych ziemiach. Jeśli poczucie winy i odpowiedzialności za II wojnę ma Niemców do czegoś zobowiązywać, to do pełnego zaangażowania się po stronie Ukrainy - powiedział. Pokazał tym samym, że w Polsce zbliżają się wybory, bo przecież nikt inny jak właśnie jego partia sprzeciwiała się reparacjom i "antagonizowaniu" Niemiec oraz Polski. W Poczdamie odbyło się wręczenie przyznanej narodowi ukraińskiemu Nagrody M100 Media Award. Naród ukraiński uhonorowano za to, że "z heroiczną odwagą i niezłomną wolą od miesięcy broni się przed brutalną inwazją Rosji". Podczas laudacji wygłoszonej przez kanclerza Niemiec Olafa Schozla mogliśmy dowiedzieć się o niebagatelnym wsparciu... militarnym ze strony jego kraju dla Ukrainy. Puszczono również film, w którym można było zobaczyć obrazy z wojny, przeplatane klatkami "największych sojuszników" Zełenskiego - Macrona, Scholza i von der Leyen. W takcie konferencji głos zabrał również Donald Tusk, który... m.in. upomniał Niemców, że nie mogą się zasłaniać "rosyjskimi ofiarami II wojny światowej" dla usprawiedliwienia swojego wahania co do dostaw broni. - Ukraina ma szansę wygrać tę wojnę, ale wymaga to znacznie większego wsparcia ze strony Europy, szczególnie ze strony największych i najbogatszych państw, takich jak Niemcy. Nie chodzi tu tylko o gorące słowa i nagrody, ale o broń, amunicję, samoloty i czołgi - mówił, dodając, że "nie ma żadnego powodu, żeby takie państwa jak Niemcy, Francja, czy Włochy mniej angażowały się w pomoc Ukrainie niż USA, Polska, czy kraje bałtyckie".
- Tylko polityczni ślepcy mogą ignorować fakt, że Rosja od dawna prowadzi wojnę z NATO i Unią Europejską - wskazał lider PO, choć jeszcze dziesięć lat temu sam prowadził politykę prorosyjską. To nie wszystko. Jak podkreślał Tusk, "nie ma dla nas innego wyboru niż jednoznaczne zaangażowanie się po stronie Ukrainy". - Dawno nie było konfliktu tak czarno-białego. Wiadomo, kto jest katem, a kto ofiarą. Próby relatywizowania tej kwestii wydają się obrzydliwe. "Europejscy politycy, także tu w Berlinie, którzy szukają jakiejś symetrii, historycznych i ekonomicznych uzasadnień dla bezczynności, powinni mieć świadomość, że pomoc ze strony wszystkich krajów Zachodu, a mówię szczególnie o dostawach broni, byłaby szybsza i większa, to na Ukrainie nie zginęłoby tyle dzieci, tyle kobiet nie byłoby zgwałconych i zamordowanych" - stwierdził.
Tusk przypomniał również o polskich ofiarach II wojny światowej, ale też o białoruskich, ukraińskich i rosyjskich. - Jeszcze niedawno było słychać głosy, także tu w waszym kraju, że Niemcy nie mogą wystąpić otwarcie po stronie Ukrainy ze względu na pamięć rosyjskich ofiar Niemiec z II wojny światowej. A przecież wojna zaczęła się od inwazji na Polskę, a najwięcej ofiar poniosły narody polski, białoruski, ukraiński i oczywiście ludność żydowska mieszkająca na tych ziemiach. Jeśli poczucie winy i odpowiedzialności za II wojnę ma Niemców do czegoś zobowiązywać, to do pełnego zaangażowania się po stronie Ukrainy w obronie przed agresorem i do poważnego i uczciwego podejścia w kwestii zadośćuczynienia strat narodom, które zapłaciły najwyższą cenę za szaleństwa nazizmu. Mówię te słowa, jako polityk od lat zaangażowany w proces pojednania polsko- niemieckiego, nie jako wasz przeciwnik - wskazał.
Źródło: niezalezna.pl
Donald Tusk po 27 latach od ślubu cywilnego wziął ślub kościelny by zostać premierem, dziś staje się Polakiem by wygrać wybory!?
Z forum: Strach przed przegraniem wyborów to już "biegunka". Większy strach budzi Wygrana wojny przez Ukrainę i obawa że nie "jedna teczka" na KREMLU może się otworzyć. A to wielu polityków "der/unii " wyśle w najlepszym wypadku na "zieloną trawkę".

16 09 2022 Tuż przed oddaniem inwestycji na Mierzei Wiślanej, okazuje się że PO ją zawsze popierała.
W najbliższą sobotę 17 września odbędzie się oddanie do użytku przekopu Mierzei Wiślanej i inwestycji towarzyszących i niespodziewanie dopiero teraz, okazuje się, że Platforma zawsze tę inwestycję popierała. Tak przynajmniej stwierdził w debacie telewizyjnej poseł Platformy Michał Jaros, ważna persona w tej partii, bo już pod przewodnictwem Tuska, został przewodniczącym regionu dolnośląskiego. Poseł Jaros mówił, że Platforma zawsze była za realizacją tego przedsięwzięcia, co więcej ponoć ta partia popiera wszystkie inwestycje o charakterze strategicznym, takie jak budowę tunelu pod Świną łączącego Świnoujście ze stałym lądem, Baltic Pipe, czy Centralny Port Komunikacyjny (CPK) z jego częścią kolejową. To zadziwiająca zmiana retoryki, jakby politycy Platformy liczyli na krótką pamięć opinii publicznej, tyle tylko, że wystarczy zajrzeć do internetu, a tam ciągle są filmiki z udziałem europosła Janusza Lewandowskiego, czy europoseł Róży Thun, którzy nie tylko kwestionują sensowność tej inwestycji ale także twierdzą, że łamie ona polskie prawo o ochronie środowiska. Były także uchwały sejmiku województwa pomorskiego, protestujące przeciwko tej inwestycji dokładnie, powtarzające dokładnie argumentację strony rosyjskiej, także próbującej zablokować tę inwestycję.
Ba po wielokroć europosłowie Platformy kierowali skargi do Komisji Europejskiej, sugerujące poważne naruszenia ustawy o ochronie środowiska i gdyby na realizację tej inwestycji nasz kraj wykorzystywał środki europejskie, to nie ulega wątpliwości, że zostałaby ona przez KE zablokowana. Na szczęście przygotowując finansowanie tej inwestycji minister Gróbarczyk przewidywał możliwość tego rodzaju skarg i w związku z tym jest ona finansowana tylko i wyłącznie ze środków budżetu państwa, więc taka blokada nie była możliwa. A już stwierdzenie, że Platforma była zwolennikiem budowy Baltic Pipe, każe postawić pytanie, o to w takim razie dlaczego podczas jej rządów zdecydowano o zerwaniu porozumień z Norwegami i Duńczykami, zawartymi przez rząd Jarosława Kaczyńskiego w 2007 roku. Ba trzeba przypomnieć w tym miejscu wypowiedź ówczesnego premiera Donalda Tuska, który na konferencji twierdził, że norweski gaz nie jest nam potrzebny, bo mamy nadmiar gazu kupowanego w Rosji. Inwestycja została zarzucona i dopiero po powrocie do władzy Prawo i Sprawiedliwość od początku negocjując z Norwegią i Danią, wróciło do tej inwestycji i właśnie 1 października gazociągiem Baltic Pipe popłynie już gaz, dając nam bezpieczeństwo gazowe, w sytuacji kiedy Rosja już w kwietniu tego roku, zablokowała dostawy gazu do Polski.
Z kolei z sprawie CPK aż roi się od wypowiedzi polityków Platformy kwestionując sensowność tej inwestycji z najsłynniejszą Rafała Trzaskowskiego „po co nam CPK, skoro mamy lotnisko w Berlinie”. Gdy inwestycja jest coraz bardziej zaawansowana, gdy trwają już wykupy nieruchomości pod budowę samego lotniska, a także linii kolejowych, które w ramach CPK mają być realizowane i niektórzy z ich właścicieli protestują (mimo bardzo korzystnych warunków wykupu, płatności sięgają nawet 140% wartości nieruchomości), Donald Tusk poszukując „paliwa wyborczego”, spotyka się z tymi niezadowolonymi i wręcz namawia ich do dalszych protestów. Ba jest wręcz oczywistością, że gdyby Platforma nie daj Boże wróciła do władzy po najbliższych wyborach, to mimo zaawansowania tej inwestycji z niej zrezygnuje, bo przecież byłaby ona poważnym zagrożeniem lotnisk w Niemczech, w tym szczególnie tego ostatnio oddanego do użytku w Berlinie. Politycy Platformy stwierdzający, że ta partia zawsze popierała strategiczne inwestycje, które są właśnie oddawane do użytku, liczą na krótką pamięć Polaków w tej sprawie ale się srogo zawiodą.
Źródło: naszeblogi.pl
Miała do portu w Elblągu wpłynąć barka z 1000 ton węgla, już się ustawiała kolejka!? No ale nie wpłynie z dwóch powodów po pierwsze nie ma węgla, a po drugie wyjście do portu jest za płytkie!?
Z forum: Interesująca bardzo krótka rozmowa pojawiła się w tvp na temat przekopu mierzei.  Otóż kanał będzie się kończył 1 km od Elbląga, więc jeśli to prawda, to żaden statek do Elbląga nie wpłynie...
15 09 2022 Awantura w Sejmie z udziałem Kaczyńskiego. Zdecydowana reakcja Jackowskiego.
W reportażu "Siła kłamstwa" przedstawione zostały wyniki badań, które zaprzeczały tezie o wybuchu w skrzydle prezydenckiego samolotu Tu-154. Według informacji dziennikarzy podkomisja ukrywała dowody, które nie pasowały do lansowanego przez Macierewicza rozwiązania "zagadki" katastrofy smoleńskiej.......
Ludzie, którzy przyzwyczaili się do pewnego poziomu życia, stają przed wyborem, że trzeba się ograniczać. Z tego punktu widzenia to trudny czas dla rządu. Gdyby tego kryzysu nie było, rząd mógłby na przekonaniu, że jest coraz lepiej w Polsce, budować swoją strategię wyborczą na wybory parlamentarne.......
Więcej na podstronie Aktualności

15 09 2022 Inflacja to zjawisko walutowe! Zawsze wywołuje ją rząd!
Niektórzy uważają, że inflacja to wynik migracji do Polski Ukraińców, bo oni zwiększają u nas popyt. Tak, ale na to zwiększenie popytu biznes reaguje zwiększeniem podaży, bo przybysze w pierwszej kolejności zwiększają popyt na produkty, których produkcję jest łatwo uzupełnić czy zwiększyć......
Jeśli uznamy, że podatki są dobre, to oczywiście dobry jest też podatek inflacyjny. W zasadzie inflacja to najlepsza forma opodatkowania. Złe w tym procederze jest to, że rząd to ukrywa, oszukuje ludzi, że inflacja to coś innego......
Inflacja, wzrost cen, to efekt pracy nieudolnego rządu!? I tu nie ma co się bać tylko taki rząd należy wsadzić do paki!? Morawiecki zamiast szukać oszczędności to tworzy dziesiątki tysięcy niepotrzebnych miejsc pracy w administracji, trwoni bez umiaru majątek narodowy!?.......
Więcej na podstronie Aktualności


15 09 2022 Rząd zaskoczył wszystkich, ale przegiął? "Konsekwencją będzie bankructwo".
Podniesienie płacy minimalnej to będzie bardzo silne uderzenie w najmniejsze przedsiębiorstwa – uważa dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, ekonomistka z Uniwersytetu Warszawskiego. Przypomnijmy, że rząd uchwalił podwyżkę minimum o 20 proc. do 3600 zł po lipcu przyszłego roku. Zdaniem ekspertki podwyżką zostaną dotknięte firmy usługowe z takich branż jak np. fryzjerstwo. – Pewnie znów także będzie problem z usługami hotelarskimi. Obawiam się, że konsekwencją tego będzie bankructwo dużej części małych firm. Efekt będzie taki, że wzrośnie nam bezrobocie rejestrowane, a wydatki z Funduszu Pracy istotnie wzrosną – przekonuje. – Zastanawiam się, o co z tą podwyżką płacy minimalnej rządowi tak naprawdę chodziło.
Źródło: money.pl
Przede wszystkim ta podwyżka ma znacznie zwiększyć wpływy do kasy państwowej!? Rekordowa podwyżka płacy minimalnej, to i będą rekordowe ceny w sklepach, opłaty, i podatki!? Kaczyński chwali się większymi wpływami do kasy państwa o ponad 828 mld złotych, w porównaniu do rządów Tuska!? No to ja się pytam gdzie podziały się te miliardy złotych, ano zostały przejedzone, rozkradzione przez koalicję rządzącą!? W przyszłym roku same odsetki od kredytów, i pożyczek rządu Morawieckiego wyniosą 66 mld zł. Do pożyczenia Polska będzie miała w przyszłym roku krocie szacuje, że potrzeby pożyczkowe brutto budżetu wzrosną do 269,5 mld zł wobec 222 mld początkowo przewidywanych na 2022 rok. Wkrótce Morawiecki ogłosi Wielkie Bankructwo Narodowe, i żeby było fest patriotycznie nazwie je im. Lecha Kaczyńskiego!?
No i doczekaliśmy się mamy Polskę w ruinie, wszak PiS zawsze realizuje obietnice, wystarczy tylko nie kraść!?
Z forum: Rząd podnosi minimalną pieniędzmi pracodawców, to tak samo, jak dopłacają do węgla 3000 jednorazowo, a w tym samym czasie tona węgla drożeje o ponad 700 i tym sposobem ludzie sami sobie dodatek węglowy zapłacą, lepiej tego wymyślić nie można. I jeszcze niektórzy chwalą rząd za dopłaty.
Niech podnoszą i wykańczają drobne przedsiębiorstwa by ludzie nie mieli na chleb, ważne ze oni całymi rodzinami siedzą na stanowiskach w państwowych spółkach, chcieliście to macie waszego cara.

15 09 2022 Tej zimy będziemy palić, czym się da. "Kwitnie szabrownictwo śmieciowe".
Coraz więcej osób w obawie przed nadchodzącym sezonem grzewczym robi zapasy z materiałów, które nie powinny służyć jako paliwo do ogrzewania domów. W efekcie rozwija się szabrownictwo śmieciowe. Rosną doniesienia o kradzieży odpadów do recyklingu spod sklepów. Znikają także worki z plastikiem czy papierem. Są zabierane nocą, zanim pojawi się firma odbierająca odpady komunalne. W internecie pojawiły się także ogłoszenia o "gumowym ekogroszku". - Zauważyliśmy w tym roku mniejszą ilość odpadów gabarytowych – informuje Marek Materek, prezydent Starachowic. Jego zdaniem może to być związane z kryzysem, który dotknął mieszkańców i teraz mniej inwestują w remonty czy wymianę mebli.
Wygląda więc na to, że większość Polaków na poważnie potraktowała wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, który powiedział, że tej zimy trzeba "palić wszystkim, oczywiście poza oponami i tymi podobnymi rzeczami. Po prostu Polska musi być ogrzana" - powiedział Jarosław Kaczyński podczas spotkania z mieszkańcami Nowego Targu. Prezes Prawa i Sprawiedliwości jednocześnie zapewnił, że "węgla będzie przybywać i wszyscy, którzy potrzebują się ogrzać, na pewno go otrzymają". Niestety, eksperci zwracają uwagę na fakt, że rezultatem grzania czym podpadnie, będzie nie tylko drastyczne pogorszenie jakości powietrza, ale także kary dla samorządów: za nieosiągnięcie poziomów recyklingu. Jak sygnalizują spółki komunalne, obecnie  zjawisko "szabrownictwa śmieciowego" zaczyna nabierać również nowego znaczenia. Na wartości zyskują zwłaszcza przedmioty drewniane i  drewnopochodne. Tymczasem eksperci sygnalizują, że jeżeli trafią one do pieców, to w przypadku czystego drewna nie będziemy mieli do czynienia z dużym zanieczyszczeniem środowiska. Powód? Materiały drewnopochodne i drewno nasączone różnymi środkami impregnującymi, co stwarza ogromne zagrożenie dla środowiska. Znika dosłownie wszystko, czym da się spalić, nawet papier i plastik. Znikają zazwyczaj nocą, zanim na miejscu pojawi się firma odbierająca odpady.
Źródło: money.pl
PGG sprzedaje ekologiczny miał, to tylko malutki krok do sprzedaży ekologicznego plastiku, opon!?
Jak to możliwe na Ukrainie trwa Wojna, i produkują tańsza energię, żywność....ba wyślą do Polski tani węgiel którego mają wystarczające zapasy!? A jaka nas czeka zima w Polsce!? Podpowiem w zimnych mieszkaniach, o wodzie, i suchym chlebie...!? No chyba, że zapakujemy rząd na taczki i wywieziemy prosto za kratki!? Więcej
Krótko i na temat, będę palił tym na co mnie stać, i w duszy mam ekologię, ważne by w chałupie było ciepło!? No przecież przy piecu nie zamarznę!? Jak ja się cieszę, że pieca nie wymieniłem na ten ekologiczny!? Węgiel ponad 3000 za tonę. Trzeba się będzie uśmiechnąć znowu do śmieci, oj będzie smog :) Greta oszaleje... Tylko patrzeć jak Kaczyński zezwoli na budowę osiedlowych, przydomowych krematoriów!? 
14 09 2022 Kto dał "zielone" światło do agresji Rosji na Ukrainę?
Niemcy nie tylko rezygnowały pośpiesznie z węgla kamiennego i brunatnego w energetyce ale zakwestionowali także atom w swym miksie energetycznym, stawiając na energię z wiatru i słońca......
Niestety ta wybitnie prorosyjska polityka energetyczna prowadzona przez Niemcy, miała ogromny wpływ na kształtowanie się unijnej polityki energetycznej, w niej także eliminowano węgiel, blokowano powstawanie nowych elektrowni jądrowych i forsowano energię odnawialną, a stabilizatorem systemów energetycznych miał być gaz.....
Rosja zrobiła ogromny błąd atakując Ukrainę. Gdyby ona trwała tydzień to wszystko pewnie by "spłynęło po kościach", ale Ukraina zupełnie niespodziewanie podjęła heroiczną walkę i walczy do dzisiaj. To spowodowało zmianę o 180 stopni polityki amerykańskiej.....
….być może już niedługo - Kanclerz Niemiec dla "dobra Europejczyków" - pozytywnie przeprowadzi certyfikację i gaz popłynie przez Nord Stream 2. A tego od zawsze chciały i Rosja i Niemcy! A wtedy też Nord Stram 1 zostanie cudownie udrożniony i spełni się marzenie Putina i Merkel o czynnych dwóch rurociągach, na które przecież Niemcy i Rosjanie wydali grube miliardy. I wtedy to Niemcy będą zbierali europejskie róże zamiast ostów.....
Więcej na podstronie Polityka

14 09 2022 "O jakie draństwa chodzi?". Kaczyński zaskoczony podczas spotkania w Pruszkowie.
"Dlaczego pan prezes toleruje takie draństwa w swojej partii?" — usłyszał szef partii rządzącej od gospodarza spotkania w Pruszkowie:.....
Jeżeli spojrzeć na wyniki naszej gospodarki i dużych firm państwowych to te wyniki nie wskazują na niekompetencję, to po pierwsze. Po drugie, te wynagrodzenia tam rzeczywiście są wysokie i mogę zrozumieć, że dla przeciętnie, a nawet dla dobrze zarabiającego Polaka ta sprawa jest bulwersująca, ale one są w sile nabywczej ponad 2 razy mniejsze, niż były za czasów PO......
Tyle lat czekam na śledztwo w sprawie spółki Telegraf, Srebrnej, Rostowski od zera do multimilionera, Morawiecki za zakup ziemi, Szumowski COVID, Obajtek ......
Więcej na podstronie Aktualności


14 09 2022 Samowola w mazurskim raju Marty Kaczyńskiej. Sprawa pod okiem prokuratury.
Na terenie posiadłości należącej do spółki, której prezesem jest mąż Marty Kaczyńskiej, powstał nielegalny kanał zakończony przystanią. W tej sprawie policję zawiadomiły Wody Polskie — informuje "Gazeta Wyborcza". Córka Lecha Kaczyńskiego często spędza czas w rezydencji, do której przylatuje helikopterem. Mazurska posiadłość, którą "GW" określiła mazurskim rajem Marty Kaczyńskiej, leży nad jeziorem Szymon, niedaleko Giżycka. Jej właścicielem jest spółka Jana Investment, zajmująca się hodowlą i sprzedażą bydła. Kieruje nią Piotr Zieliński, mąż Kaczyńskiej. W marcu br. z Zarządem Zlewni Wód Polskich w Giżycku skontaktowali się rybacy zaniepokojeni stanem brzegu jeziora Szymon przylegającym do posiadłości. Na miejscu instytucja stwierdziła zniszczenie naturalnej linii brzegowej. Poza tym w jeziorze wykonano kanał o powierzchni 276 m kw., zaś na działce kanał o powierzchni 4845 m kw. zakończony przystanią. Jak powiedziała "GW" Agnieszka Giełażyn- Sasimowicz, rzeczniczka prasowa Wód Polskich w Białymstoku: — Wyżej wymieniony kanał oraz przeprowadzone prace ziemne niszczące część jeziora oraz działki zostały wykonane bez wymaganych prawem pozwoleń, bez naszej wiedzy i zgody. Zarząd Zlewni o zniszczeniach poinformował Komendę Powiatową Policji w Giżycku. W sprawie prowadzone jest postępowanie przygotowawcze pod nadzorem Prokuratury Rejonowej. — Na obecną chwilę realizowane są czynności w kierunku zabezpieczenia jak najszerszego materiału dowodowego — mówi Iwona Chrościńska, oficer prasowa giżyckiej komendy. Jak dodaje, jest za wcześnie, aby jednoznacznie przesądzać o sprawstwie i nikomu jeszcze nie postawiono zarzutów.
To kolejne kontrowersje wokół posiadłości. "Wyborcza" w marcu ub.r. pisała o wątpliwościach związanych z budową pobliskiej drogi S16 na trasie Mrągowo-Ełk. Dziennik pisze, że drogowcy zdecydowali się na wariant drogi mocno ingerujący w przyrodę. Burmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski informował, że sprawą zainteresowała się spółka "we władzach, której są osoby związane z rządzącymi w kraju prominentami". Przypuszczał też, że w pierwotnym założeniu trasa znajdowała się zbyt blisko majątku, w którym czas spędzają Marta Kaczyńska i jej mąż. Było to zaledwie ok. 500 m od zabudowy. Finalnie będą to 3 km. "GW" nie udało się skontaktować z przedstawicielem spółki Jana Investment, Piotrem Zielińskim i Martą Kaczyńską.
Źródło: onet.pl, "Gazeta Wyborcza"
Zaraz będzie wszystko zalegalizowane, co to za problem dla Kaczyńskiego!? Tylko jakim cudem w Wodach Polskich znalazł się drugi Banaś!? 
12 009 2022 "To nieuchronne". Sklepy spożywcze w Polsce nad przepaścią.
- Nie możemy być zostawiani sami z takimi dylematami: ciągnąć biznes dalej, wiedząc, że jest nierentowny, czy zamknąć go na zawsze. Małe sklepy będą upadać, to nieuchronne - mówi money.pl pan Leszek.......
Których polskich firm nie zniszczył Balcerowicz, nie dobił Rostowski to wykończy je Morawiecki. Dlaczego oni wszyscy urodzeni są pod Gwiazdą Dawida!?......
Koszt produkcji 1 MWh energii z węgla to 250 zł. Pytajcie tych z PiS dlaczego na polskiej giełdzie kosztuje nawet 2500 zł! I nie mieszajcie do tego UE. Gdzie idą te potężne miliardowe zyski.......
Więcej na podstronie Aktualności

12 09 2022 Brat wiceministra Kaczmarczyka zgłosił straty po gradobiciu, którego według urzędników nie było.
Pierwsze słyszę, żeby w 2022 było tu jakieś gradobicie. Nic takiego sobie nie przypominam – dziwi się rolnik, który gospodaruje na polu obok 141-hektarowej działki uprawianej przez Kaczmarczyków.......
Gradobicie mogło sobie być, ale nie wyrządziło szkód, tak bardzo często się zdarza!? No i gdyby nie wesele to komisja stwierdziłaby całkowite zniszczenie upraw soi, a tak pewnie będzie dymisja!?
Więcej na podstronie Aktualności

12 09 2022 Węgiel? Przepłacamy za wszystko, co jest sprowadzane.
- Sytuacja jest bardzo zła, bowiem w tym momencie, w którym się znaleźliśmy - potężnego kryzysu politycznego, gospodarczego i energetycznego - polski rząd w mojej ocenie powinien w sposób szybki podjąć strategiczne, polityczne decyzje polegające na tym, aby oprzeć nasze bezpieczeństwo i naszą suwerenność energetyczną na naszym rodzimym nośniku energii - podkreśla w rozmowie z Kanałem Gospodarczym portalu WNP.PL Jarosław Grzesik, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność. - Mamy pod dostatkiem zarówno węgla kamiennego, jak i węgla brunatnego. I powinniśmy z tego korzystać - dodaje. Wskazuje przy tym, że niestety uzależniliśmy się od rosyjskich źródeł energii. - Takich jak gaz czy węgiel, pomimo tego że dysponujemy własnym zasobem naszego bogactwa narodowego, jakim jest węgiel - zaznacza Grzesik.
- Takie łatanie dziur, na szybko, nie dość, że powoduje złą sytuację społeczną, czyli wyprowadzamy nasze miejsca pracy do Ameryki Południowej, do Afryki czy Azji, zamiast zatrudniać naszych pracowników w naszych podmiotach, co jeszcze oznacza, że w dodatku sprowadzamy ten węgiel po horrendalnie wysokich cenach. Przepłacamy za wszystko, co jest sprowadzane, czyli niesort - twierdzi. Grzesik przypomina, że u nas brakuje węgla na rynku, ale chodzi o sortymenty grube.
- A sprowadza się wszystko, jak leci. I prawdopodobnie będziemy mieli nadmiar drogiego węgla na rynku - mówi Jarosław Grzesik. - Wszystkie te sortymenty, które nie zostaną rozprowadzone wśród odbiorców indywidualnych, czy w ciepłowniach, czy też w tych małych zakładach zużywających na przykład ekogroszek - gdzieś tam będą zalegały. Dzisiaj mamy niedobór węgla, za chwilę będziemy mieli nadmiar węgla, tylko że w tych najsłabszych sortymentach, o tej najsłabszej jakości. I za chwilę znowu polscy producenci węgla zderzą się z problemem ulokowania na rynku naszego rodzimego produktu.
Źródło: wnp.pl
Polskie kopalnie zostaną pozamykane tylko dlatego by korporacje zagraniczne kupiły je za przysłowiową złotówkę!? Morawiecki z Glapińskim na ponad 100 mld złotych wydrukowali obligacje skarbu państwa, które wykupiły banki niemieckie, francuskie....pod zastaw polskich kopalń!?
I w interesie międzynarodowych korporacji jest likwidacja kopalń w Polsce, lub ich sprzedanie za złotówkę. Akcja Polaku nie płacz nad zamykanymi kopalniami węgla! Nie było Solidarność, nie było Balcerowicza, Rostowskiego, Morawieckiego mieliśmy najtańszy węgiel na świecie!? W Polsce zamyka się kopalnie, a produkcja węgla na świecie stale rośnie. Chiny, Indie, Indonezja zwiększają wydobycie, w najbliższych latach rozpocznie działalność ponad 300 nowych kopalń!? No to już wiemy dlaczego w Polsce mamy smog i śmierdzące powietrze!? Nie wiemy tylko kto zgarnia kasę za zamykanie kopalń w Polsce!?
Z forum: Bogdanka sprzedaje węgiel energetyce zawodowej po mniej jak 250 zł za tonę (10 x taniej niż sprowadza Rząd węgiel). Zamiast zatem zarabiać jak jest okazja i przeprowadzić niezbędne inwestycje w zwiększenie możliwości wydobywczych - to sponsoruje energetykę. Pytanie dlaczego tak jest? Być może ktoś ma w tym interes? Głównym zadaniem każdego Zarządu jest maksymalizowanie zysku spółki, a tu się go świadomie minimalizuj - czemu? Na to pytanie trzeba jak najszybciej znaleźć odpowiedź. W spółce są Związki Zawodowe - nie widzą, że się ich okrada? Łatwą ręką płaci się 300-400 USD za tonę węgla sprowadzanego za zagranicy, a za rodzimy surowiec płaci się Bogdance 60 USD.

12 09 2022 Podwyżka płacy minimalnej. Rząd zajmie się jutro projektem rozporządzenia.
Na jutrzejszym posiedzeniu rząd zajmie się projektem rozporządzenia dotyczącego wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę i wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2023 roku. Z dokumentu wynika, że począwszy od 1 stycznia 2023 r. minimalne wynagrodzenie ma wynosić 3383 zł, zaś minimalna stawka godzinowa 22,10 zł. Pracodawcy nie poparli związkowców w sprawie przyszłorocznych podwyżek dla strefy budżetowej, za to związkowcy poparli rządowe podwyżki płacy minimalnej. – Kiedy rząd wspiera publicznymi pieniędzmi firmy, to nie jest to wg pracodawców inflacjogenne, a kiedy podnosi wynagrodzenia pracownikom, to już jest. Bardzo to smutne – mówi twardo Andrzej Radzikowski, szef OPZZ i przewodniczący Rady Dialogu Społecznego. Według zapowiedzi przedstawicieli gabinetu Mateusza Morawieckiego płace ponad 2,7 mln Polaków (którzy zarabiają płacowe minimum), mają być podnoszone dwuetapowo. Najpierw – od stycznia – będzie to 3450 zł brutto, czyli 2682,07 zł na rękę, a od lipca 3,5 tys. zł brutto – czyli 2716 zł netto miesięcznie. Podwyżki płacy minimalnej o 490 zł brutto w stosunku do tego roku (obecnie płaca minimalna wynosi 3010 zł brutto) to krok w dobrym kierunku i że związkowcy poparli w tej kwestii rząd, mimo sprzeciwu pracodawców. Dodaje przy tym, że pracodawcy nie poparli za to związkowców w walce z rządem o 20 proc. podwyżki dla budżetówki. Radzikowski z kolei pytany o to, czy pracodawcy udźwigną nadchodzące podwyżki płacy minimalnej, szczególnie że państwo nie wspiera ich w walce z bardzo wysokimi podwyżkami na rynku energii i surowców opałowych, odpowiedział, że wiceminister finansów Piotr Patkowski poinformował na posiedzeniu Rady, że rząd ma 5 mld zł na pomoc dla sektora energochłonnego. Firmy te więc dostaną wsparcie.
Pomoc dla firm w ramach tzw. tarcz antycovidowych była czynnikiem inflacjogennym. Na rynku pojawił się tzw. nawis (nadmiar gotówki), który był lokowany w zakupy różnych dóbr. Niektóre surowce i towary były wykupowane przez firmy, co z kolei przyczyniło się do wzrostu ich cen – przypomina prof. Paweł Wojciechowski, były minister finansów. Jak dowiadujemy się z projektu rozporządzenia ws. płacy minimalnej w 2023 r., nowymi wyższymi płacami zostanie objętych w sumie 5,24 mln Polaków (2,74 mln to pracownicy, a pozostali to przedsiębiorcy, którzy odprowadzają do ZUS-u składki od minimalnego wynagrodzenia). To zaś oznacza dużo wyższe wpływy do ZUS-u. Tylko w przyszłym roku będzie to dodatkowe 6,8 mld zł wpływów do budżetu, a w ciągu 10 najbliższych lat – aż 76,6 mld zł.
Źródło: niezalezna.pl, money.pl
Przede wszystkim ta podwyżka ma znacznie zwiększyć wpływy do kasy państwowej!? Rekordowa podwyżka płacy minimalnej, to i będą rekordowe ceny w sklepach, opłaty, i podatki!? Kaczyński chwali się większymi wpływami do kasy państwa o ponad 828 mld złotych, w porównaniu do rządów Tuska!? No to ja się pytam gdzie podziały się te miliardy złotych, ano zostały przejedzone, rozkradzione przez koalicję rządzącą!? W przyszłym roku same odsetki od kredytów, i pożyczek rządu Morawieckiego wyniosą 66 mld zł. Do pożyczenia Polska będzie miała w przyszłym roku krocie szacuje, że potrzeby pożyczkowe brutto budżetu wzrosną do 269,5 mld zł wobec 222 mld początkowo przewidywanych na 2022 rok. Wkrótce Morawiecki ogłosi Wielkie Bankructwo Narodowe, i żeby było fest patriotycznie nazwie je im. Lecha Kaczyńskiego!?
Z forum: O! super, za miesiąc pracy kupię sobie wreszcie 0,5 tony węgla, oczywiście wirtualnego, na sezon potrzebuję ok 4 tony, 8 m-cy pracy i zarobię na ogrzanie domu, super. 
Zarabiałem co miesiąc 18 milionów. Ale było to w 1990 roku. Każdy był milionerem Mamy szansę znowu nimi być i płacić za chleb 10 000 zł, bo tyle wtedy kosztował. Osobiście uważam, że wprowadzenie Euro zablokuje polską inflację. Słowacy są teraz zadowoleni i śmieją się z nas jak widzą, że coraz więcej mają złotówek w przeliczeniu na euro. 
11 09 2022 Najemnik Tusk i rasa panów.
"Wasz sposób rządzenia był i jest błogosławieństwem nie tylko dla Niemiec, ale i całej Europy, dla waszych wschodnich sąsiadów a jako Polak wiem, o czym mówię. Również dla państw Bałkanów i ich marzeniu o Europie oraz Ukraińców w ich walce z agresją" - mówił Tusk w języku niemieckim na tle odbudowanych po II WŚ kamieniczek dawnego Wolnego m. Gdańsk......
….jak przypomniał w pamiętnym kazaniu abp Gądecki: „Niemiecki Generalny Plan Wschodni zakładał, że po dwudziestu latach od ukończenia wojny nie będzie państwa polskiego ani 80% Polaków”......
„Inicjatywa PiS–u o reparacjach pojawia się, gdy mają potrzebę zbudowania narracji politycznej”. Tusk też dodał, że żadnych reparacji nie będzie, a partia rządząca gra „antyniemiecką kampanią”........
Niemcy popełnili dwa kluczowe błędy, które pogrążyły UE w obecnym kryzysie: zajęli negatywne stanowisko wobec energii atomowej i na rzecz osłabienia przemysłu jądrowego w całej UE; podjęli agresywne działania wobec przemysłu paliw kopalnych w Europie......
Więcej na podstronie Polityka

11 09 2022 "Stan Wyjątkowy". Wszystkie namiętności Kurskiego. Kaczyński beszta nieboszczyka. Wybuchowy kontrahent Obajtka.
Właściwie to nie wiemy, które staropolskie przysłowie najlepiej oddaje sytuację Jacka Kurskiego. Może "dopóty dzban wodę nosi, dopóki mu się ucho nie urwie". Lub też "żeby kózka nie skakała, to by nóżki nie złamała".......
…..propaganda Kurskiego, to tarcza chroniąca PiS przed aferami rządu, atakami opozycji oraz krytyką ze strony Unii Europejskiej. Prawda w tym wszystkim ma najmniejsze znaczenie, co Kurski świetnie udowodnił.......
….prezes PiS był ambicjami politycznymi Kurskiego coraz bardziej poirytowany. W dodatku Kurski — jakkolwiek groteskowo to brzmi — wymyślił sobie, że zostanie premierem. I to był jeden z powodów jego brutalnej walki z Mateuszem Morawieckim.....
"My karzemy naszych ludzi. Karzemy tak ostro, że nawet w jednym wypadku to kosztowało tego człowieka życie. Nie będę tutaj wymieniał nazwiska, ale tak było" — oświadczył, mając na myśli właśnie Koguta......
Więcej na podstronie Aktualności

11 09 2022 "Będzie problem z ogrzaniem się w zimie". Były wiceminister mówi, co trzeba zrobić.
- Mam nadzieję, że namowy Jarosława Kaczyńskiego do tego, by palić wszystkim, nie zostaną wysłuchane - powiedział w programie "Newsroom" WP Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki. - Natomiast będzie problem z ogrzaniem w zimie. Nie przewiduję kłopotów z nabyciem węgla do produkcji energii elektrycznej, bo tu jest łatwość z jego zdobyciem na rynku zewnętrznym. W obrocie światowym są miliardy ton węgla, natomiast przewiduję trudności ze zdobyciem węgla do celów grzewczych, głównie z uwagi na dostępność. To musi być węgiel gruby, którego nie sprowadzamy. A nawet jeśli tak jest, to zanim on dotrze do Polski z tak daleka, staje się miałem. Inny problem do wysoka cena. Węgiel kupowany za granica kosztuje ok. 380 dol. za tonę, ten wydobywany w Polsce kosztuje 80 dol. za tonę. Dlatego jedynym rozwiązaniem jest zwiększenie wydobycia węgla kamiennego w Polsce.
Źródło: money.pl
Rząd chce zwiększyć wydobycie węgla, a jednocześnie daje ludziom po 120 tys. zł, by odchodzili z kopalń. No to kto ma ten węgiel wydobywać prezesi niezliczonych spółek, wraz tysiącami działaczy związkowych!?
Z forum: Węgiel kupowany za granica kosztuje ok. 380 dol. za tonę, ten wydobywany w Polsce kosztuje 80 dol. za tonę.?????? CAŁY CZAS NAM WMAWIANO ŻE TO POLSKI WĘGIEL JEST DROGI I DLATEGO ZAMYKAMY KOPALNIE CZYŻBY NAS OKŁAMYWANO BO KTOŚ DBAŁ BY POLSKIE KOPALNIE ZAMKNĄĆ ?????
A pociągi ze Śląskim węglem jadą do Austrii, bo umowy są ważniejsze niż ogrzewanie Polaków.

11 09 2022 Czarzasty: Panie premierze, gdzie jest ten węgiel?
„Pan Morawiecki jeździ po Polsce, wczoraj go słuchałem i mówi: jest węgiel. Co innego widzę, co innego słyszę. Słyszę po prostu od pana premiera Morawieckiego: to jest nieprawda, że nie ma węgla. To nie jest prawda, że są wysokie ceny i wszystkich na wszystko stać. Polska jest krajem miodem i mlekiem płynącym” – mówił Włodzimierz Czarzasty w Radiu Wrocław. „Często się konsultuje i rozmawiam z ludźmi, z którymi się przyjaźnię we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku, z Arkiem Sikorą, z Markiem Dyduchem, z Agnieszką Dziemianowicz- Bąk, z Krzyśkiem Śmiszkiem i oni też mi opowiadają, że Dolny Śląsk pod tym względem nie odbiega od normy polskiej. No to pytam się pana Morawieckiego: Panie premierze, gdzie jest ten węgiel, gdzie są pana opowieści, po cholerę pan to mówi. Przecież to jest po prostu obciach co pan opowiada” – podsumował wicemarszałek Sejmu.
Źródło: wpunkt.online
Sprzedaż internetowa węgla przez PGG to zemsta Morawieckiego na właścicielach składów węglowych za to, że odmówili finansowania dodatku węglowego ze swojej kasy!? To co zrobił Morawiecki ze sprzedażą internetową węgla, woła o pomstę do nieba!? To jest najgłupszy premier w całej historii Polski, powinien już być dawno zdymisjonowany!?
Jaka nas czeka zima w Polsce!? Podpowiem w zimnych mieszkaniach, o wodzie, i suchym chlebie...!? No chyba, że zapakujemy rząd na taczki i wywieziemy prosto za kratki!?
Krótko i na temat, będę palił tym na co mnie stać, i w duszy mam ekologię, ważne by w chałupie było ciepło!? No przecież przy piecu nie zamarznę!? Jak ja się cieszę, że pieca nie wymieniłem na ten ekologiczny!? Węgiel ponad 3000 za tonę. Trzeba się będzie uśmiechnąć znowu do śmieci, oj będzie smog :) Greta oszaleje... Tylko patrzeć jak Kaczyński zezwoli na budowę osiedlowych, przydomowych krematoriów!?

11 09 2022 Wschodnia integracja.
Integracja energetyczna i gospodarcza wschodniej flanki wchodzi w nową erę. Kluczem dla powodzenia są tu polskie inwestycje w sektor paliwowy oraz inwestycje państw Europy Wschodniej. Dla Polski szczególnie ważna jest rysująca się współpraca polsko - ukraińska w energetyce. Ukraina potrzebuje miesięcznie kilku miliardów dolarów by przeżyć, a my potrzebujemy taniej energii. Nie muszę pisać jaką to furię wzbudza w Moskwie i w Berlinie. To kwestia czasu i determinacji aby wschodnia flanka odcięła się w 100% od ruskiej i niemieckiej zależności. Jeśli dołożymy do tego klęski Rosjan na ukraińskim froncie oraz odwetowe poczynania / naciski cara wobec Zachodu, to unijna polityka jawi się w tym kontekście jako obraz nędzy i rozpaczy w każdym wymiarze. Oczywiście wszystkiemu winni nie są Niemcy tylko podżegacze wojenni - przede wszystkim Polska. Putinowskie euro dziwki nie mają żadnej wątpliwości że tak właśnie jest. No więc Ukraina musi przegrać wojnę i zostać "zaorana", a w Polsce jakiś "firerek" musi dokonać rewolucji i obalić rządy kaczystów aby dziwki znów mogły puszczać się z Putinem.
A ja znów zapytam Polaków: Po co nam taka Unia? Unia która chce nas zniewolić pod płaszczykiem pięknych pustych haseł. Czy nie czas najwyższy, według pomysłu brytyjskiego premiera, utworzyć Sojusz gospodarczo - polityczny i wojskowy wschodniej flanki plus GB, USA oraz Ukraina? Panie Premierze Morawiecki, de fcto nie mamy wyjścia, ta inicjatywa powinna wyjść teraz z Polski, najpierw w stosunkach bilateralnych a potem na wspólnym spotkaniu wszystkich chętnych trzeba podpisać Traktat o Sojuszu. Jeśli ktoś ma lepszy pomysł jak obronić naszą suwerenność gospodarczą i polityczną, to proszę go przedstawić.
Źródło: naszeblogi.pl
W Polsce po 1989 roku zapomniano o inwestycjach w infrastrukturę, ba to co odziedziczono po PRL- u sprzedano za czapkę ulęgałek, lub bezpowrotnie zniszczono!? Dziś tylko mami się społeczeństwo obiecankami nowych inwestycji by wprowadzić nowe podatki opłaty!? Kaczyński chwali się wpływami większymi do kasy państwa o ponad 828 mld złotych, w porównaniu do rządów Tuska!? No to ja się pytam gdzie podziały się te miliardy złotych, ano zostały przejedzone, rozkradzione przez koalicję rządzącą!? W przyszłym roku same odsetki od kredytów, i pożyczek rządu Morawieckiego wyniosą 66 mld zł. Do pożyczenia Polska będzie miała w przyszłym roku krocie szacuje, że potrzeby pożyczkowe brutto budżetu wzrosną do 269,5 mld zł wobec 222 mld początkowo przewidywanych na 2022 rok. Wkrótce Morawiecki ogłosi Wielkie Bankructwo Narodowe, i żeby było fest patriotycznie nazwie je im. Lecha Kaczyńskiego!? 
Z forum: Co do unii energetycznej z Ukrainą: widział tu duże korzyści nawet Kulczyk i już zabierał się do roboty, przez co najprawdopodobniej zginął. Ruskie za wszelką cenę starają się zapobiec wszelkim poważnym kontaktom gospodarczym Ukrainy z Polską. A mają tyle elektrowni, tyle produkcji prądu, że tylko się podłączyć, zsynchronizować i mamy prąd za pół ceny. A my też mamy wiele, co możemy Ukraińcom zaoferować. Na przykład wspólną produkcję nowoczesnych rodzajów broni, bo oni ciągle jadą na ruskich schematach. Ja widzę potężne korzyści, ale wielu rodaków przez długie lata karmionych przez Kreml, anty-ukraińską propagandą, musi się mentalnie przełamać. 
10 09 2022 Parówki bez mięsa albo “patriotyzm”.
W końcu na każdego faceta przychodzi kiedyś chwila próby. Żona wyjechała, a lodówka zdążyła się przedwcześnie opróżnić. Co prawda próbowałem jeszcze ratować się zamówieniem pizzy, ale koło 16 dałem za wygraną......
Wędrując tak po sklepie (w końcu znalazłem parówki z szynki, 100% mięsa - tak głosi napis na opakowaniu; jak łatwo zgadnąć zaraz obok… jogurtów, śmietany i białego sera) naszła mnie refleksja natury ogólniejszej. Przecież parówki czy klopsy całkowicie bez mięsa to tylko pokłosie istniejącej od lat maniery ideologiczno- werbalnej.......
Przy okazji odnajdując W-5 – siliconowy smar. Drzwi do łazienki cokolwiek mi bowiem skrzypiały. Jak łatwo się domyślić był zaraz obok rodzynek i orzeszków ziemnych. Pyrsk!......
Więcej na podstronie Aktualności


10 09 2022 HE w najnowszej wersji GUARDIAN na potrzeby Lotnictwa Wojsk Lądowych. 
Pierwsze Apache mają trafić do 18 Dywizji Zmechanizowanej, która również czeka na nowoczesne czołgi Abrams M1A2 SEPv3 a także systemy artylerii rakietowej HIMARS......
…..Apache jest to bez wątpienia najlepszy, najgroźniejszy szturmowiec na świecie. Jego możliwości bojowe są niesamowite. Jest niezwykle skuteczny w walce. Włączenie tego typu sprzętu do naszego uzbrojenia na pewno pozwoliłoby nam spokojnie spać.....
No a kiedy wyngiel przywiozą!?Czy nam jest potrzeba nowoczesna i liczna armia, kiedy wszystkiego brakuje, i drożyzna szaleje!? Tak naprawdę to ja nie mam czego bronić, bo w niewoli u Niemca czy Ruska będę miał dużo lepiej, jak za rządów POPiSu!? Marzę tylko aby granica Niemiecko - Rosyjska przebiegał chociaż na Wiśle!?.......
Więcej na podstronie Aktualności


10 09 2022 Konsternacja po słowach Kaczyńskiego. "Współgra z tym, co mówi Putin"
—Ta wypowiedź jest krzywdząca dla cywilizacji zachodniej. Współgra z tym, co Władimir Putin mówi o tej cywilizacji. Putin bardzo podobnie definiuje rosyjski mir, jak Jarosław Kaczyński definiuje szczęśliwy moment dla Polski — mówił wicemarszałek Senatu Michał Kamiński w programie "Onet Rano.", komentując wypowiedź prezesa PiS o Wiedniu. Kamiński odniósł się do słów, które padły z ust Jarosława Kaczyńskiego na Forum Ekonomicznym w Karpaczu. Prezes PiS mówił o szoku kulturowym, który przeżył 30 lat temu podczas wizyty w stolicy Austrii. — Miesiąc temu moja córka wróciła z Wiednia, gdzie chodziła po muzeach i wróciła zachwycona tą europejską stolicą, sakralną architekturą, chrześcijańską spuścizną Europy. Jak Kaczyński pojechał do Wiednia, to najwyraźniej chodził nie po muzeach, tylko po innych miejscach, skoro go tak zszokowały — komentował Kamiński w "Onet Rano.". — To, co powiedział Kaczyński o cywilizacji zachodniej i o Wiedniu, nie mówi nic o cywilizacji zachodniej, ale wszystko o Jarosławie Kaczyńskim. Są ludzie, którzy w Wiedniu znajda muzea i kościoły, a są ludzie, którzy znajdą seks-shopy. Każdy znajdzie to, czego szuka. Jeden szuka w Wiedniu muzeum, to je znajduje, drugi szuka dzielnicy czerwonych latarni i też ją znajduje — stwierdził wicemarszałek.
Źródło: onet.pl
30 lat temu Jarosław był w Wiedniu, ciekawe co przemycał dżinsy, czy skórę!?

10 09 2022 Jacek Kurski zastąpi Morawieckiego? Polityk PSL zaskoczył.
- Głowa nie została ścięta. Nie zdziwiłbym się, gdyby za chwilę Jacek Kurski był w Sejmie przedstawiany jako kandydat na zmiennika Mateusza Morawieckiego — stwierdził w programie "Onet Opinie" Marek Sawicki z Polskiego Stronnictwa Ludowego. — Jacek Kurski jest ambitny. Czy uzdolniony? Pomijam. Wykazał się dużą skutecznością w zawłaszczeniu mediów publicznych dla celów Prawa i Sprawiedliwości. W upartyjnieniu mediów jest mistrzem. Jeśli chodzi o prowadzenie kampanii z pozycji premiera, będzie także mistrzem dla PiS — tłumaczył Sawicki. — Jacek Kurski to silny polityk, silna osobowość. Urban z pewnością zazdrości mu skuteczności i sposobu działania. Nawet za Urbana telewizja nie była taka, jaka jest w tej chwili — ocenił Sawicki. Przypomnijmy, Rada Mediów Narodowych odwołała Jacka Kurskiego z funkcji prezesa Telewizji Polskiej w poniedziałek. Nowym prezesem TVP został Mateusz Matyszkowicz. "Zmiana na stanowisku prezesa TVP nie oznacza oczywiście negatywnej oceny dotychczasowej pracy. Już niedługo przed Jackiem Kurskim nowe zadania" – obwieścił na Twitterze rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel. Z informacji Onetu wynika, że Kurski walczy o ważne stanowisko w rządzie. Były szef TVP ma też mocno zaangażować się w kampanię wyborczą przed przyszłymi wyborami parlamentarnymi. Być może stanie nawet na jej czele.
Sawicki skomentował też doniesienia Wirtualnej Polski w sprawie wiceministra rolnictwa Norberta Kaczmarczyka. Polityk dwa lata temu pomógł bratu w poddzierżawieniu 141 hektarów państwowej ziemi. Dzięki temu mógł on ominąć wprowadzone przez PiS prawo, zgodnie z którym grunty powinni dzierżawić lokalni rolnicy. — Norbert Kaczmarczyk i Janusz Kowalski zasługują na to, by wstawić ich do złotej lektyki, wozić po kraju i pokazywać jako przykład zaradnych ludzi w trudnych czasach rządów PiS. Jeden zarobił 2,5 mln w niespełna dwa lata w spółkach Skarbu Państwa, drugi jest wiceministrem rolnictwa i korzysta z informacji, która przepływa z Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa — mówił Sawicki. — To jest rzecz skandaliczna. To się dzieje pod bokiem ministra sprawiedliwości, bo obaj politycy są politykami Solidarnej Polski. Minister sprawiedliwości nie widzi problemu, by jechać na wesele, reklamować prywatną firmę sprzedającą ciągniki, gdy ta sama władza niszczy Ursusa — wskazał polityk PSL. — To jest nie tylko niemoralne, to jest ominięcie prawa, a w mojej ocenie nawet naruszenie prawa — pozyskanie informacji, podzielenie się nią z bratem i wykorzystanie do własnych biznesów — kontynuował. — Kaczmarczyk nie ukrywa, że wspólnie z bratem prowadzi wielkie gospodarstwo, ale jednocześnie w oświadczeniach majątkowych nie wykazuje, by z prowadzenia tego gospodarstwa miał jakiekolwiek korzyści — podsumował Sawicki. Tematem rozmowy była ponadto zapowiedź Donalda Tuska, że przeciwnicy legalnej aborcji do 12. tygodnia ciąży nie znajdą miejsca na listach PO do parlamentu.
Tusk jest w tej chwili prawdziwym demokratą. Podobnie jak Kaczyński wyznacza standardy — mówi, kto będzie, kogo nie będzie. On będzie ustalał listy, a nie struktury. Na ogół jest od tego statut, jest porządek w demokratycznej partii. Ludzie decydują, kto do czego kandyduje, a nie szef. Szef może zatwierdzać, dyskutować, czy taka osoba jest właściwa, ale nie może tak arbitralnie w demokratycznej partii mówić, że tych o innych poglądach na listy nie wpuści — komentował Sawicki. — Z pewnością jest to jasny sygnał dla całej polskiej polityki, że PO — choć już od 2014 r. dryfowała dosyć mocno w lewo — jest w tej chwili partią liberalno-lewicową. Zawłaszcza program Lewicy w 99 proc. — ocenił polityk PSL.
Źródło: onet.pl
Polska to kraj wielkich możliwości, krawcowa może w kilka lat odłożyć 800 tys. złotych!? Jedni zarabiają za bywanie w pracy steki tysięcy złotych, a inni za harówkę otrzymują kilka tysięcy złotych!?

10 09 2022 Unijne "dożynki".
Unijne przydupasy próbują nas obejść z flanki. Ja od lat powtarzam, że z takimi euro cieciami, rozmawia się wyłącznie poprzez politykę faktów dokonanych. Przykładowo: Ustępstwa w sprawie polskiego Wymiaru Sprawiedliwości skończyły się podważeniem prerogatyw Prezydenta itd. W myśl idei wyrażonej przez jednego Francuzika: "Wy macie zasady, ale to my mamy kasę". Bareja wiecznie żywy! Warto było ustępować?! Pora na zasadę Ujejskiej w kontaktach z UE, Panie Premierze: Bierz wszystko i nic nie kwituj! "Polska nie zgadza się na przyjmowanie rozwiązań z naruszeniem zasady jednomyślności. Takie decyzje muszą odpowiadać możliwościom energetycznym każdego państwa członkowskiego z osobna. Dlatego domagamy się stosowania przez KE specjalnej procedury ustawodawczej na podstawie art. 192 ust. 2 lit. c TFUE w związku z art. 194 ust. 2 TFUE. Każda próba obejścia właściwej procedury legislacyjnej i stosowania głosowania większościowego dla tych dokumentów będzie napotykać na stanowczy sprzeciw Polski. Podejmiemy wszelkie możliwe kroki, aby wstrzymać procedowanie propozycji przyjmowanych z ominięciem zasady jednomyślności" - zagrzmiała minister Moskwa na spotkaniu w Brukseli. No no, ostro i odważnie Pani Minister, ale z unijnej odpowiedzi Bareja byłby dumny. Nieśmiertelny "Miś" - energetyczny tym razem, UE buduje pełną parą. I tak jak w klasyku, im droższy tym ... itd. Czy Pani Minister tego nie rozumie? "A my wam nie oddamy kapelusza - i co nam zrobicie"? - krótka odpowiedź szatniarki z KE. Ja odpowiem za Panią Minister, więc życzę wam szwaby i wszelkim euro ruskim przydupasom ostrej zimy a na wiosnę, satnu rzek na poziomach alarmowych. Mało tego, Po pierwsze: Polska z dniem 1 stycznia powinna zawieść obrót uprawnieniami emisyjnymi ETS i kopnąć w stolik z KPO. Po drugie; Ustalić maksymalny zysk firm z produkcji dowolnej energii na poziomie odpowiadającym rzeczywistym kosztom. Zero przymusu, jeśli firma przekroczy limit cen, to na każdą dodatkową złotówkę zysku sru 98% podatku. To powinno dotyczyć wszystkich firm, i nie ma tu znaczenia czy polska czy zagraniczna. Czy ktoś w końcu w Polsce pokaże unijnej lewiźnie że ma jaja? Bo wypychają nas z UE powolutku systematycznie. Mamy paść na kolana i cmoknąć Kanclerza - nie powiem w co - spytajcie Tuska, on ma w tym temacie doświadczenie. Dajcie mu tylko szansę a zrobi to natychmiast. Od Ujejskiej tradycyjnie środkowy palec na takie "euro diktum".
Źródło: naszeblogi.pl
NFZ z rekordowo wysoką kwotą na plusie. Ponad 10 mld zł zostało w budżecie NFZ – tak wynika ze sprawozdania funduszu za 2021 rok. Głównym powodem jest brak wykorzystania pieniędzy na leczenie. A ludzie muszą zrzutki robić, żeby chorym dzieciakom pomagać....

10 09 2022 Oburzenie po konferencji Adama Glapińskiego. "Truman Show".
— Był taki film "Truman Show". O facecie, który żył w wykreowanym, fikcyjnym świecie. Mam wrażenie, że nie tylko prezes Glapiński, ale i premier Morawiecki oraz duża część ludzi, którzy rządzą dzisiaj Polska, żyją w takim świecie Trumana — stwierdził w "Onet Rano." wicemarszałek Senatu Michał Kamiński. — Cierpliwie będziemy to powtarzać: problem inflacji przychodzi z zewnątrz, z szoków energetycznych, to 3/4 inflacji — przekonywał prezes NBP Adam Glapiński podczas czwartkowej konferencji prasowej. Dodał, że słowo "kryzys" w odniesieniu do Polski jest nieadekwatne. — Mamy nadzieję, że kryzysu w Polsce nie będzie, recesja zapowiada się w wielu krajach, w Polsce się nie zapowiada — stwierdził. Mówił też o węglu. — Teraz się straszy, że "wungla" na zimę nie będzie, wszyscy zmarzniemy. To są, proszę państwa, horrendalne idiotyzmy. Nic takiego w ogóle w perspektywie żadnej nie widać, nic takiego nie grozi — stwierdził Glapiński. Co na to Kamiński? — Nie wiem, na czym pan Glapiński opiera swój optymizm, chyba na swoim dobrobycie. On na pewno nie martwi się, czym ogrzeje swój dom. Nawet jego asystentki tyle zarabiają, że się tym nie martwią. Ale cała reszta Polaków nie ma tego komfortu, który ma Glapiński i jego asystentki, czyli zarabiania worów pieniędzy. Ma zgoła odmienne problemy, którymi nasi rządzący już zupełnie nie żyją. Oni są oderwani od rzeczywistości — komentował w "Onet Rano.". — Są eksperci, którzy mogą mówić godzinami o inflacji, a jej przyczyny widzą tylko w Adamie Glapińskim. Słyszałem w radiu posła Pawła Kowala, który przez 15 min mówił o inflacji. Mówił, że powodem jest Adam Glapiński. To pokazuje, że ludzie wykształceni mają problemy ze zrozumieniem przyczyn inflacji — powiedział Glapiński. "Pan kompletnie nie rozumie roli prezesa banku centralnego i stale łamie reguły gry. Albo się Pan uspokoi, albo wezmą sobie Pana PiS-owcy na premiera, bo tak ładnie Pan exposé wygłasza, albo naród na taczkach Pana wywiezie, za to, co Pan wyprawia" — odpowiedział Kowal. "Następnym razem będę mówił 20 min o skutkach Pana polityki i dłużej. Za niedługo już wszyscy będą o tym mówić w Polsce, a ludzie polską biedę będą nazywać Pana nazwiskiem, jeśli się Pan nie ogarnie" — dodał polityk. "Sytuacja koniunkturalna jest bardzo dobra i Prezes NBP nie przewiduje recesji... Zatem należy się spodziewać czegoś dokładnie odwrotnego- totalnej zapaści gospodarczej" — napisał Witold Zembaczyński, poseł Koalicji Obywatelskiej.
Źródło: onet.pl
Tusk z Kaczyńskim zamiast razem próbować jak najłagodniej przejść kryzys, jaki nas dotyka, oni się kłócą który mniej kradł, kto powinien dalej kraść!? Doszło do tego że na Podhalu dziękują Kaczyńskiemu za to, że dodatkowo zabrał nam ponad 828 mld złotych wprowadzając nowe podatki i daniny publiczne by budować swoje Bizancjum!? Ludzie opamiętajcie się, okradają Was a Wy brawa bijecie!? Glapiński, Quo vadis!? Ciekawe z ile milionów złotych nabył obligacji skarbu państwa!?
Jaka nas czeka zima w Polsce!? Podpowiem w zimnych mieszkaniach, o wodzie, i suchym chlebie...!? No chyba, że zapakujemy rząd na taczki i wywieziemy prosto za kratki!? 
08 09 2022 Polska praworządność.
W każdym innym normalnym państwie, polityk który staje po stronie obcego mocarstwa przeciwko interesom własnego państwa, zazwyczaj bardzo źle kończy. Jeśli robi to cała partia opozycyjna w danym momencie, to zwykle szybko prawnie robią jej takie "kuku", że sztandar owej zdradzieckiej partii zostaje zwinięty w ciągu kilku dni. Dlaczego w Polsce nie jest to możliwe? No cóż, w polskich sądach zdrada narodowych interesów zostanie uznana jako dopuszczalny objaw wolności słowa i sumienia etc. Kogoś to dziwi? Jeśli złodziej może nadal być sędzią a "sprzedawczyk" przenoszony jest na inne stanowisko i nadal może świadczyć sędziowskie usługi ... to polityczny zdrajca będzie obrońcą demokracji. Mógł Kwaśniewski ułaskawić policyjnego zdrajcę i jego mafijnych mocodawców, więc jaki problem z orzeczeniem o dopuszczeniu do obiegu prawnego, że stawanie po stronie obcych mocarstw to wyraz europejskości? Panie Zbigniewie Ziobro, czy w pierdlu od czasów komuny w temacie mafiozów coś się zmieniło? NIC! Zbyszku poproś o listę bossów mafijnych aktualnie odbywających karę w naszych ZK i wpadnij tam z niespodziewaną wizytą. To co zobaczysz, nie pozwoli Ci zasnąć. Ja rozumiem Służbę Więzienną, oni mają rodziny i nie chcą mieć kłopotów, ale nie rozumiem tych mafijnych i politycznych "przywilejów" oraz możliwości oddziaływania na zewnątrz! Dlaczego piszę w kontekście mafii o polityce? Jeden z senatorów będąc w pierdlu doskonale się tam odnalazł i nawet uzyskał pomoc od "współbraci" w sprawie. Jest jednak ryzyko, że kolejny sędziowski "tuleja" przysądzi kolejnemu mafiozie kilkaset tysięcy odszkodowania za ...przeniesienie, gdzie jest zbyt małe okno w celi a jej metraż jest poniżej 25 metrów na osobę.
Źródło: naszeblogi.pl
Tusk z Kaczyńskim zamiast razem próbować jak najłagodniej przejść kryzys, jaki nas dotyka, oni się kłócą który mniej kradł, kto powinien dalej kraść!?
Nawet nie wyobrażacie sobie jaką radość sprawiłoby mnie postawienie przed sądem Tuska, i Kaczyńskiego, i raz na zawsze pozbycia się ich z polityki!?

08 09 2022 Rekord w ZUS. Prezes: tak nie było nigdy w historii.
- Sytuacja Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest naprawdę przyzwoita - powiedziała w programie "Money.pl". prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS. - W pierwszym półroczu mamy ponad 80 proc. pokrycie w składkach – tak nie było nigdy w historii. To jest rekord. Pomimo problemów związanych z rynkiem energetyczny, gospodarka jest w dobrej kondycji. Obserwujemy wzrost wynagrodzeń, który jest podstawą naliczania składek. Mamy też wysoki poziom zatrudnienia i niskie bezrobocie. Liczba przedsiębiorców, odprowadzających składki, jest także wysoka. Odnotowuje także wzrost wydatków w FUS – 150 mld zł, to o 8 proc. więcej w stosunku do roku poprzedniego. Na to wpłynął m.in. wzrost emerytur.
Źródło: money.pl
W 2021 r. do rejestru CEIDG wpłynęło ponad 173,3 tys. wniosków dotyczących likwidacji jednoosobowej działalności gospodarczej (JDG). To o prawie 22 proc. więcej niż rok wcześniej, gdy było ich 142,3 tys. A pani prezes cieszy się z tego, ba uważa to za wielki sukces!?
ZUS archaiczny relikt minionej epoki, już dawno powinien zostać sprywatyzowany!? Wszystkie rządy płaczą ile to muszą do ZUS dopłacać, no to dlaczego go nie chcą go się pozbyć!? Składka ZUS dla przedsiębiorców powinna być powiązana z wysokością zarobków, a nie z ich średnią medialną!?
Z forum: PIS wybił połowę emerytów podczas COVIDu to teraz ZUS ma wyniki.
Tak to jest początkowa faza dojenia przedsiębiorców, druga faza to masowe upadki firm, trzecia faza to duże bezrobocie i gigantyczna dziura składkowa niestety.
A ludzie pracę tracą przez wysokość składek!!!!

08 09 2022 Dlaczego W. Putin wstrzymuje dostawy gazu poprzez NS1?
"Jak się wydaje całkowite zablokowanie przez Rosję dostaw gazu do krajów Europy Zachodniej gazociągiem Nord Stream 1, jest także reakcją na ostatnią decyzję ministrów finansów krajów G-7 (członkowie to: USA, W. Brytania, Niemcy, Francja, Włochy, Kanada, Japonia, w pracach grupy uczestniczy także UE), którzy zapowiedzieli ustanowienie przed 5 grudnia tego roku minimalnych limitów cen na rosyjską ropę naftową. W dniu 5 grudnia wchodzi w życie unijne embargo na dostawy rosyjskiej ropy naftowej (niektóre kraje UE mają czasowe derogacje w tym zakresie) i do tego czasu kraje te mają uzgodnić minimalne poziomy cen na rosyjską ropę i produkty naftowe i tylko surowce energetyczne kupione w Rosji, spełniające ten warunek cenowy, będą mogły korzystać z globalnego transportu morskiego i wszystkich usług z nim związanych (np. ubezpieczenia transportu). Gdy to rozwiązanie wejdzie w życie, uderzy bardzo mocno w dochody Rosji ze sprzedaży ropy naftowej, a to te dochody stanowią największą cześć wpływów tego kraju ze sprzedaży węglowodorów". Owszem takie motywacje mogą faktycznie kierować posunięciami W. Putina, ale mnie się wydaje, że prawda jest zupełnie inna.
Jako zwolennik teorii spiskowych uważam, że działanie Moskwy wcale nie jest uderzeniem w niemiecką gospodarkę ale w całą Zachodnią i Południową Europę, bo Nord Stream 1 był jednym z ważniejszych dostarczycieli - poprzez redystrybucję m.in. rosyjskiego gazu z Niemiec - tego gazu do tychże krajów. Wstrzymanie dostaw gazu poprzez Nord Stream 1 Rosja tłumaczy jakimiś bzdurnymi warunkami technologicznymi a winą obarcza świat za obostrzenia, przez co nie mogą dostać remontowanej turbiny w Kanadzie. Ale jak Rosja uzyskała jednak tą wyremontowaną i naprawioną turbinę to i tak podtrzymała swoją interpretację i wstrzymała dostawy przez ten gazociąg. I tutaj spiskowo zapytam... Czy zastopowanie dostaw gazu poprzez Nord Sream 1 nie jest wspólną decyzją Moskwy i Berlina? Ja nie wykluczam takiej możliwości... A dlaczego? Ano dlatego, że będzie coraz trudniejsza sytuacja z dostępem gazu w Europie i to szczególnie podczas zimy. I sądzę, że już dzisiaj kraje europejskie będą niejako zmuszone i będą prosiły, żeby Berlin uruchomił Nord Stream 2, którego - pod naciskiem opinii europejskiej i światowej związanej z agresją Rosji na Ukrainę - certyfikację w dniu 22 lutego 2022 zawiesił Olaf Scholz. A wtedy - być może już niedługo - Kanclerz Niemiec dla "dobra Europejczyków" - pozytywnie przeprowadzi certyfikację i gaz popłynie przez Nord Stream 2. A tego od zawsze chciały i Rosja i Niemcy! A wtedy też Nord Stram 1 zostanie cudownie udrożniony i spełni się marzenie Putina i Merkel o czynnych dwóch rurociągach, na które przecież Niemcy i Rosjanie wydali grube miliardy. I wtedy to Niemcy będą zbierali europejskie róże zamiast ostów.
Źródło: niepoprawni.pl
Przyjdzie pani Zima, i chciał nie chciał gaz musi popłynąć Nord Stream 1, i 2,a nam pozostanie gazoport, i niespełnione marzenia, o sprzedaży gazu z Ameryki, sąsiadom!?
Mogę spać spokojnie węgiel pomogła mi kupić specgrupa od zakupów w PGG, oczywista oczywistość nie za darmo, ale dużo taniej jak na składach węglowych!? Prądu jak nie będzie to mam stary piec który sobie poradzi. Ze strychu przyniosłem lampy naftowe, kupiłem naftę!? O jedzenie się nie martwię las i stawy mam blisko, to się coś upoluje, lub złowi!? Tylko nie wiem dlaczego ręce mnie świerzbią, i same w pięści się zaciskają!?

08 09 2022 Schetyna: "Nikt w PO nie odwraca się od Dekalogu". A czym są zapowiedzi w sprawie aborcji?
Były przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna twierdzi, że jego partia nie odwraca się od Dekalogu. Tymczasem Donald Tusk proponuje aborcję na życzenie do 12. tygodnia ciąży, co jest zaprzeczeniem piątego przykazania. W deklaracji PO z 2001 r. zapisano, że "prawo winno ochraniać życie ludzkie". Po 21 latach z tych zapowiedzi nic nie zostało. W 2001 roku Klub Poselski Platformy Obywatelskiej przyjął deklarację ideową, w której znajdziemy m.in. następujące sformułowanie: Fundamentem cywilizacji Zachodu jest Dekalog. Wierzymy wspólnie w trwałą wartość norm w nim zawartych. Nie chcemy, by Państwo przypisywało sobie rolę strażnika Dekalogu. Ale Państwo nie może pozwalać, by jedni – łamiąc zawarte w nim zasady –pozbawiali w ten sposób godności i praw innych albo deprawowali tych, którzy nie dojrzeli jeszcze do pełnej odpowiedzialności za swoje życie. Dlatego zadaniem Państwa jest roztropne wspieranie rodziny i tradycyjnych norm obyczajowych, służących jej trwałości i rozwojowi. Dlatego prawo winno ochraniać życie ludzkie, tak jak czyni to obowiązujące dziś w Polsce ustawodawstwo, zakazując również eutanazji i ograniczając badania genetyczne. Zadaniem polityki jest ciągłe wytyczanie granic, których przekroczenie przez Deklaracja Ideowa człowieka lub grupę ludzi wystawia całą wspólnotę na niebezpieczeństwo. Ale także granic władzy publicznej, których przekroczenie narusza autonomię jednostki. Dobra polityka potrafi obronić obywateli przed anarchią i prywatą. Brzmi ciekawie, biorąc pod uwagę, jakie wartości dziś wyznają politycy Platformy.
Grzegorz Schetyna, były przewodniczący PO, pytany w Radiu Plus o to, czy jego formacja powinna wyrzucić do kosza swoją deklaracje ideową, w której można przeczytać o przywiązaniu do Dekalogu, odpowiedział: Jak patrzę na osiągnięcia i dokonania chadecji niemieckiej czy konserwatystów brytyjskich w tych sprawach dzisiaj ideologicznych to one są dużo bardziej odważne niż polityka, czy zapowiedzi Platformy Obywatelskiej. Świat się zmienił od 2001 roku. Prowadzący rozmowę zaznaczył, że Dekalog się nie zmienił. - Dzisiaj was kuje? - zapytał Schetynę. - Nie, nie kuje i nie sądzę żeby ktoś w Platformie się od niego odwracał. Mówię o tym, że sytuacja się bardzo zmieniła, szczególnie w tych ostatnich latach stąd takie a nie inne stanowisko Platformy. Uważam, że cała scena polityczna i całe spojrzenie na sprawy ideowe zmieniło się i zmienia. Zobaczymy. Będziemy rozmawiać o tym w kampanii wyborczej, będziemy tworzyć też podstawę programową opozycji, która powinna iść razem do wyborów. Wszystko przed nami - dodał polityk PO.
Ciekawe, czy słyszał to Donald Tusk, który ostatnio zapowiedział wprowadzenie projektu dotyczącego aborcji na życzenie do 12. tygodnia ciąży, jeżeli tylko wybory wygra Platforma Obywatelska. Ciekawe, jak to nazwać, jeżeli nie odwróceniem się od Dekalogu, a konkretnie od piątego przykazania.
Źródło: niezalezna.pl
Wydawać by się mogło, że prawo do aborcji ma charakter dość marginalny. Kobiety z reguły pragną mieć dzieci i rzadko która stoi w sytuacji dramatycznego wyboru; czasem jednak mieć ich nie chcą, nie mogą lub są zbyt odpowiedzialne, by mieć kolejne. Antykoncepcja zawiodła lub była niedostępna, mąż był pijany i użył siły, ktoś nas wykorzystał i porzucił; wiele jest przypadków, których konsekwencją nie może być wymuszone rodzicielstwo.
Zdrowy płód z gwałtu może być usunięty, a chory już nie!? No to gdzie jest to prawo do życia dla wszystkich!? Aborcja na telefon!? Im bardziej zakazana tym droższa, i o to chodzi!?
Z forum: PO i dekalog to dwie sprzeczności! Pokazywali to wielokrotnie. 
07 09 2022 Przypadek? Nie sądzę ...
Kiedy Wołodymir Żełeński nawet się nie zająknął w rocznicę Rzezi Wołyńskiej wielu Polaków było zdumionych. Bo jak to? Co najmniej 120 tysięcy  rodaków wymordowanych w okrutny i niespotykany nawet w historii ludobójstwa sposób i … cisza?......
".W sali szpitala we Lwowie, do którego przybył z darami minister Adam Niedzielski, wisiała flaga Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Resort zdrowia przekazał, że „była to flaga jednego z rannych” i minister nie był pod nią przyjmowany."...........
Czy pamiętasz Panie Boże. Nad Wołyniem łunę krwawą. I ten krzyk z płonącej chaty. Mordowanych przez sąsiadów. Chyba byłeś w tamtej porze. Gdzieś po innej stronie świata, Bo byś pewnie się zasmucił i przystanął i zapłakał... Czy pamiętasz Panie Boże. Nad Wołyniem łunę krwawą. I ten krzyk z płonącej chaty. Mordowanych przez sąsiadów. Chyba byłeś w tamtej porze. Gdzieś po innej stronie świata, Bo byś pewnie się zasmucił i przystanął i zapłakał.......
Więcej na podstronie Aktualności


07 09 2022 Węgry idą po miliardy z Unii. Mają rozwiązanie.
Premier Węgier Viktor Orban podpisał w poniedziałek dekret zapowiadający utworzenie niezależnego urzędu antykorupcyjnego. Ma to pomóc w odblokowaniu 5,8 mld euro z unijnego Funduszu Odbudowy. Dekret został opublikowany w poniedziałek wieczorem w węgierskim dzienniku urzędowym.
Nowy urząd ma "interweniować w przypadkach, gdy uzna, że odpowiednie organy nie podjęły niezbędnych kroków w celu zapobieżenia nadużyciom finansowym, konfliktom interesów, korupcji, a także innym nielegalnym działaniom lub nieprawidłowościom, które mogłyby zaszkodzić należytemu zarządzaniu finansowemu budżetem Unii Europejskiej lub ochronie interesów finansowych UE, w szczególności w odniesieniu do unijnej pomocy finansowej w ramach procedur zamówień publicznych". Nowy urząd antykorupcyjny ma zostać utworzony do 21 listopada. Ponadto w dekrecie mowa jest o stworzeniu do 1 grudnia antykorupcyjnej grupy roboczej "z równym udziałem podmiotów rządowych i pozarządowych pod względem liczby i prawa głosu".
Posunięcie węgierskiego rządu ma na celu odblokowanie funduszy unijnych przeznaczonych na pomoc dla krajów dotkniętych pandemią. 
Budapeszt potrzebuje unijnych środków w obliczu słabego forinta i rosnącej inflacji. W kwietniu KE zastosowała wobec Węgier tzw. mechanizm warunkowości. Zakłada on, że Bruksela może zamrozić środki unijne dla kraju członkowskiego, jeśli stwierdzi, że istnieje ryzyko ich niewłaściwego wykorzystania, np. defraudacji. Wcześniej szef kancelarii premiera Orbana Gergely Gulyas zapowiedział, że rząd złożył obietnicę Komisji Europejskiej wprowadzenia do końca października poprawek do kilku ustaw krytykowanych przez KE w zamian za odblokowanie środków. Podkreślił jednocześnie, że ustanowiony zostanie "bardziej surowy i przejrzysty" system wydatkowania funduszy UE oraz nadzoru nad zamówieniami, które muszą być ogłoszone w unijnym systemie przetargów.
Źródło: money.pl
Z forum: Orban kręci lawiruje kombinuje aby dostać pieniądze z UE a potem w samolot i do Putina na pielgrzymkę to dwulicowy typ nasi rządzący są tacy sami tylko bardziej jadowici ale wyrażają swoje zdanie a nie całego społeczeństwa.
W Polsce należy utworzyć komisję kontrolującą PiS,bo u nas korupcja kwitnie i to u samej góry.

07 09 2022 Śmieci w Nowym Sączu zniknęły. "Sytuacja bez precedensu. Gdzie je znajdziemy? W piecach".
- Boję się, że ludzie posłuchają prezesa PiS i zaczną faktycznie palić wszystkim. A przecież cel nie uświęca środków - przyznał w programie "Newsroom" WP Ludomir Hanzel, prezydent Nowego Sącza. – Nie możemy się cofnąć w walce ze smogiem. Jako prezydent miasta, które leży w kotlinie i od lat ma problem z niską emisją, nigdy nie zgodzę się na palenie śmieciami. To właśnie z tego powodu nasze powietrze jest zanieczyszczone. Będę z tym walczyć, zapowiedziałem już kampanię informacyjną. Od kilku miesięcy obserwujemy drastyczny spadek ilości śmieci, które odbieramy od mieszkańców. To sytuacja bez precedensu. Od marca odbieramy od mieszkańców setki tysięcy ton śmieci mniej niż w poprzednich miesiącach. Gdzie te śmieci znajdziemy? Trafią do domowych palenisk, a potem do naszych płuc. To plastik, papier, różnego rodzaju odpady. Trzeba z tym walczyć, szukać alternatywnych źródeł energii. Będę ścigał i surowo karał osoby, które palą śmieciami. Zdrowie nie ma ceny. Od czasu ogłoszenia dodatku węglowego, czyli kary dla tych, którzy przeszli na paliwo gazowe, mamy każdego dnia kilkadziesiąt osób zgłaszających się do urzędu, które rejestrują palenisko węglowe. Chyba nie o to chodziło w walce ze smogiem.
Źródło: money.pl
Krótko i na temat, będę palił tym na co mnie stać, i w duszy mam ekologię, ważne by w chałupie było ciepło!? No przecież przy piecu nie zamarznę!? Jak ja się cieszę, że pieca nie wymieniłem na ten ekologiczny!? Węgiel ponad 3000 za tonę. Trzeba się będzie uśmiechnąć znowu do śmieci, oj będzie smog :) Greta oszaleje... Tylko patrzeć jak Kaczyński zezwoli na budowę osiedlowych, przydomowych krematoriów!?
Z forum: Naszczalnik po katastrofie poprzysiągł sobie zemstę na Polsce i Polakach, i tak ich nienawidzi, że planuje zagładę ... Jak dotąd wychodzi mu to świetnie !!! Zachodzę w głowę jak to jest możliwe, że jeden szaleniec zgromadził tylu idiotów wokół siebie, i kontynuuje swoją zemstę ...
Okazało się , że Kaczyński to geniusz utylizacji odpadów - BRAWO PiS !!!

07 09 2022 Były wiceminister gospodarki grzmi: trzeba zwiększyć wydobycie węgla. "A rząd daje ludziom po 120 tys. zł, by odchodzili z kopalń"
- Trzeba zwiększyć wydobycie węgla kamiennego, ale to się nie stanie, bo od 20 lat zamykamy w Polsce kopalnie. Jestem autorem ostatniej uruchomionej kopalni w Polsce, ale to jest bardzo czasochłonny proces. Pochłania zwykle 30 lat - powiedział w programie "Newsroom" WP Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki, ekspert ds. górnictwa. – Jeszcze rok temu pławiliśmy się w dostatku węgla, bo wydawało nam się, że Rosja dostarczy go tyle, ile trzeba. I wszyscy w Polsce, poza Śląskiem, dumni byli, że węgiel rosyjski wyparł węgiel śląski. Szyby polskich kopalni są zalewane wodą, w sytuacji gdy mamy w Polsce dramatyczny brak węgla. Gdyby ktoś mnie spytał, jak zwiększyć wydobycie węgla w Polsce, to powiem tak: do końca roku jestem w stanie znaleźć 1,5 mln ton węgla, do końca marca następne 3 mln ton, a na resztę trzeba niewielkich nakładów inwestycyjnych, by pokonać ten kryzys. Wystarczy wstrzymać odchodzenie ludzi z górnictwa. Państwo daje po 120 tys. zł górnikom, by odeszli z kopalń, a pan premier chce mieć większe wydobycie. Od początku tego roku odeszło 3,5 tys. ludzi, to kompletna załoga jednej kopalni. Poza tym wydobywa się węgiel koksowy zamiast energetycznego. Rząd nie słucha ekspertów. Przedkłada argumenty ekologów nad głosy fachowców.
Źródło: money.pl
Akcja Polaku nie płacz nad zamykanymi kopalniami węgla! Produkcja węgla na świecie stale rośnie. Chiny, Indie, Indonezja zwiększają wydobycie, w najbliższych latach rozpocznie działalność ponad 300 nowych kopalń!? I w interesie międzynarodowych korporacji jest likwidacja kopalń w Polsce, lub ich sprzedanie za złotówkę.
Z forum: Dlaczego za uprawnienia emisyjne, czyli ponad 60 miliardów złotych polski rząd i spólki skarbu państwa nie zainwestowały przez ostatnie 7 lat ani jednego miliona w budowę źródeł odnawialnych, na które były przeznaczone te pieniądze? Nieudolność? Bezmyślność? Sabotaż?

07 09 2022 Niemcy nie płacą KPO, żeby nie płacić reparacji.
Dla Niemiec sprawa reparacji jest problemem absolutnie kluczowym. Chodzi zarówno o ogromne pieniądze, jak i o ustawienie relacji naszych narodów na poziomie, który jest oparty na prawdzie. To odbiera Berlinowi owo poczucie wyższości, które towarzyszy mu nieustannie w stosunkach z Warszawą. Po 1945 roku odradzające się państwo niemieckie, to, które nie było uzależnione od Moskwy, czyli RFN, korzystało z faktu, że Polska była pod sowiecką okupacją. Rządzili w niej ludzie, którzy byli wprost agenturą Kremla. Wystawienie rachunku Niemcom musiałoby oznaczać, że spłata dla Polski przypadnie z sowieckiej strefy okupacyjnej za Odrą, czyli z NRD. Sowieci nie chcieli doprowadzić do takiej sytuacji, że zniewolona część Niemiec stałaby się też strefą gigantycznej biedy. Utrudniałoby to im okupację. Organizując akcję z rzekomym zrzeczeniem się przez Polskę roszczeń, musieli wziąć pod uwagę jeszcze jedną sprawę: to, że gdyby kiedyś Polska wyrwała się z ich kleszczy, mogłaby też mieć roszczenia wobec Moskwy. Dlatego temat reparacji postanowili zamknąć. Oczywiście prawo przygotowywane przez ich agenturę nie ma żadnej mocy, tym bardziej że sami agenci sowieccy w Polsce – władze PRL – nie dopełniły formalności w tej sprawie. 
Niemcy nie mają żadnych racji moralnych czy historycznych, żeby uniknąć rozliczenia się z Polską, chwytają się więc tego, co mogą, czyli owego rzekomego zrzeczenia się przez Warszawę roszczeń. To jest nie do obrony w cywilizowanych relacjach, ale chcą jakiś czas tym sprawę blokować. Od dawna jednak mają dużo lepszy pomysł na rozwiązanie problemu: zamiast płacić wszystkim Polakom w ramach reparacji, zapłacą niektórym, żeby odszkodowań nie było. Ich fundacje i podmioty gospodarcze chętnie wspierają polityków przyznających we wszystkim Berlinowi rację. Skutki widzimy: jawne szkodzenie Polsce i wypowiadanie się po stronie Niemiec w sprawie reparacji przez część opozycji. Ale Niemcy wypracowali jeszcze jedną metodę nacisku: blokowanie KPO. Niektórzy ich publicyści w tej sprawie się wygadali: „Jeśli będziecie się upominać o reparacje, to KPO nie będzie, bo KPO to ponoć forma reparacji”. Absurdalność tego jest chyba oczywista, ale jednak tak się rzeczywiście dzieje. Nachalne poszukiwanie braku praworządności w Polsce ma pomóc Niemcom wywikłać się z konsekwencji wspierania Hitlera i jego zbrodniczej działalności. Ciekawe, że w tym dziele bierze udział tylu rodzimych polityków opozycji i wielu sędziów.
Źródło: naszeblogi.pl
Gdyby Polska otrzymała reparacje od Niemiec, to nic na tym nie zyskamy, bo wszystkie pieniądze trafią do USraela, i na Ukrainę, bo tam już czekają intratne posady!?
06 09 2022 Reparacje: Gdula i inni…
Uroczyste ogłoszenie w czwartek 1 września 2022 przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego raportu ws. żądania reparacji wojennych wobec Niemców w kwocie 6 bilionów 220 mld złotych, wywołało natychmiastową reakcję pro-niemieckiej opozycji.......
Tusk opowiedział się zatem przeciwko niemieckim reparacjom, skoro Platforma Obywatelska nie zamierza budować swojego poparcia wśród Polaków na żądaniu odszkodowania od Niemców za zrujnowanie Polski w czasie II WŚ oraz brutalne mordy sześciu milionów Polaków......
…...w uchwale z dnia 10 września 2004 r. w sprawie praw Polski do niemieckich reparacji wojennych (…...) Sejm RP stwierdził, że „Polska nie otrzymała dotychczas stosownej kompensaty finansowej i reparacji wojennych za olbrzymie zniszczenia oraz straty materialne i niematerialne spowodowane przez niemiecką agresję, okupację, ludobójstwo i utratę niepodległości przez Polskę”. Tę uchwałę przegłosował nie tylko PIS, ale i lewica oraz Platforma Obywatelska – w tym Tusk i Schetyna…....
Jeszcze większą – odziedziczoną po ojcu niewolniczą podległość - zademonstrował Gdula w programie TVPInfo twierdząc, że w reakcji na żądanie reparacji wojennych, Niemcy mogą zgłosić reparacje za zajęte przez Polskę miasta Wrocław, Opole i Szczecin!.......
Więcej na podstronie Polityka
06 09 2022 Tusk straszy, że „będą padały polskie zakłady”. Ministerstwo pokazało dane. „Stop fake news”!
Lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk, w odniesieniu do cen gazu, straszył, że w lutym 2023 roku "będą padały najlepsze polskie zakłady". -  Stop fake news! Polskie ceny gazu versus Europa w oparciu o potwierdzone dane a nie pogłoski - odnosi się do tego minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. - PGNiG i państwo polskie proponuje przedsiębiorcom ceny za gaz 2,5-3 razy wyższe, niż w Niemczech, Francji, Hiszpanii, czy Portugalii. Ta pętla się zaciska tak, że w styczniu, w lutym 2023 r. będą padały najlepsze polskie zakłady - mówił w sobotę lider PO Donald Tusk w Konstantynowie Łódzkim. W ślad za liderem PO, podobne hasła powtarzali inni politycy opozycji. Przyszedł więc czas na weryfikację w postaci oficjalnych danych. - Teza opozycji, że PGNiG proponuje przedsiębiorcom ceny za gaz 2,5-3 razy wyższe niż w Niemczech czy Francji jest całkowicie nieprawdziwa. Poniższe dane potwierdzają, że dzięki wysiłkom polskiego rządu, mamy jedną z najniższych cen gazu w porównaniu do innych europejskich krajów - poinformowało Ministerstwo Klimatu i Środowiska.  Z przedstawionych danych wynika, że cena gazu dla biznesu w Polsce jest niższa niż we Francji, Austrii, Holandii czy Niemczech. - Stop fake news! Polskie ceny gazu versus Europa w oparciu o potwierdzone dane a nie pogłoski - dodała minister Anna Moskwa.
Źródło: niezalezna.pl
Jest głupia czy tylko taką udaje, przecież Niemiec zarabia cztery razy więcej od Polaka!?
Dlaczego mnie to nie dziwi, no bo mamy najgłupszego premiera w historii Polski!? Tak uszczelnił VAT, że nie ma co liczyć na należny jego zwrot, bo urzędnik latami będzie sprawdzał czy nie jest to próba wyłudzenia!? Hiperinflacja szaleje a Morawiecki biega z koktajlami Mołotowa i rzuca nimi w Polskie firmy!?
W 2021 r. do rejestru CEIDG wpłynęło ponad 173,3 tys. wniosków dotyczących likwidacji jednoosobowej działalności gospodarczej (JDG). To o prawie 22 proc. więcej niż rok wcześniej, gdy było ich 142,3 tys. Na nic zdały się wszystkie tarcze, i miliardy złotych przykazane firmom, skoro padają jak muchy, i co najgorsze Morawiecki tego nie widzi!? Ba te firmy co jeszcze się ostały zostają obciążone zobowiązaniami zlikwidowanych firm!? Polska nie musi obawiać się agresji Putina!? Morawiecki jest bardziej skuteczny od czołgów, rakiet Putina!?
06 09 2022 Jak z kryzysem radził sobie Tusk? Skrupulatnie podliczono wszystkie dokonania „premiera polskiej biedy”
Donald Tusk co chwilę wzywa, żeby rząd „coś zrobił” w obliczu światowego kryzysu. Premier Mateusz Morawiecki w odpowiedzi podkreślił, że lider totalnej opozycji pomija fakt, że rząd Zjednoczonej Prawicy „robi w tej kwestii bardzo dużo”. Szef polskiego rządu do swojego wpisu w mediach społecznościowych dołączył również film, w którym przypomniano, jak w sytuacjach kryzysowych radził sobie sam Tusk. Adres do filmu: https://www.facebook.com/MorawieckiPL/videos/463677898991336/?t=23
Kilka złotych za godzinę pracy? Wysokie bezrobocie? Głodowe emerytury? Tak, to dokonania „premiera polskiej biedy”, czyli Donalda Tuska. - czytamy w opisie zamieszczonego na Facebooku spotu. Jak Donald Tusk radził sobie z trudnymi sprawami, takimi jak pensje, emerytury czy bezrobocie, w czasach o wiele spokojniejszych niż dzisiejsze? Odpowiedzi na te pytania znajdziemy w najnowszym spocie, który do swojego wpisu w mediach społecznościowych dołączył premier Morawiecki.
Źródło: niezalezna.pl
A tak naprawdę POPiS to jedna partia, grająca przed narodem dobrego i złego policjanta, a żeby było ciekawiej to od czasu do czasu zamieniają się rolami, by naród nie zauważył jak jest rolowany!?
Tusk Donald , Zielona Wyspa, Tuskolandia: https://www.youtube.com/watch?v=fZZR7w8OI9s
Z forum: Obsesja kłamstwa przyczyną obłędu. Można powiedzieć żal człowieka. Ale czy permanentne szkodnictwo zasługuje na takie uczucia?
Za Tuska było stabilnie i bezpiecznie a teraz Morawiecki wiecznie zmienia i dodaje podatki (40 nowych para podatków). było znacznie lepiej. Od razu mówię że prowadzę biznes 20 lat uczciwie i nie jestem żadnym ruskiem. Piszę to co mówią wszyscy co są przedsiębiorczy. Dla leniuchów czas Kaczora oczywiście jest lepszy.

06 09 2022 Tusk rosyjskim trolem? Dudek: Morawiecki ma jakiś problem.
- Premier Morawiecki ma jakąś obsesję na punkcie Donalda Tuska i to jest błąd (...). Widzimy, że premier atakuje przywódcę głównej partii opozycyjnej - mówił prof. Antoni Dudek z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Gość programu Newsroom Wirtualnej Polski był pytany o ostatni wywiad Mateusza Morawieckiego, w którym premier zaatakował Donalda Tuska. - Natężenie i język, jakiego używa, świadczy o tym, że tu jest jakiś problem bardzo poważny. I teraz pytanie: w jakim stopniu to wynika z jakiegoś osobistego poczucia zagrożenia przez premiera Morawieckiego osobą Tuska, a w jakim stopniu to wynika z chęci przypodobania się prezesowi Kaczyńskiemu. Powiedzmy jasno: cała pozycja polityczna Mateusza Morawieckiego opiera się na tym, że musi on nieustannie przekonywać do siebie prezesa PiS - dodał Dudek.
Źródło: wp.pl
Co pan każe sługa musi!?
Tusk z Kaczyńskim zamiast razem próbować jak najłagodniej przejść kryzys, jaki nas dotyka, oni się kłócą który mniej kradł, kto powinien dalej kraść!?

06 09 2022 Pan premier (tęga głowa) błąka się po całym świecie, aby dojść do Pacanowa.

Polska zbroi się na potęgę i słusznie. Na zbrojenia idą miliardy złotych - też słusznie, po splantowaniu polskiego przemysłu i polskiej armii. Tylko dlaczego te nasze (bądź co bądź) pieniądze wydawane są gdzieś tam, poza granicami Polski, pytanie wbrew pozorom nie pozbawione uroku i na pierwszy rzut oka odpowiedź jest prosta: bo polski przemysł (zrównany z ziemią) nie ma mocy produkcyjnych. I jest to prawda, ale nie do końca.
Zaorano (sprzedano, za tyle ile dawał klient!), lub rozebrano do fundamentów, aby zdobyć grunty pod budownictwo, takie zakłady jak Nowotko (produkcja silników dużej mocy, do czołgów) Świerczewski - Vis, przemysł precyzyjny, Waryński (koparki), Tewa (centrum elektroniki: tranzystory, układy scalone), Kasprzak (magnetofony i radiostacje do czołgów i Skotów) OMIG (oporniki, i rezonatory kwarcowe do radiostacji) tyle w skrócie z samej tylko Wa-wy. Szkoda wspominać. Ale w między czasie, o czym prawdopodobnie Pan Wicepremier nie wie (bo i skąd ma wiedzieć) powstał w Polsce przemysł w małych ( do kilkudziesięciu ludzi) fabryczkach, zakładach rozrzuconych po całym kraju. Te zakłady posiadają bardzo nowoczesne obrabiarki  CMC (sterowane numerycznie), oraz ludzi potrafiących je obsługiwać, operatorów znających nie tylko suwmiarkę i mikromierz, ale przede wszystkim potrafiących zaprogramować  obrabiarkę. Mamy w Polsce całą armie konstruktorów, którzy pracują nie na kulmanach, ale na komputerach, a dokumentacja , którą "rysują" po przesłaniu lub wczytaniu do obrabiarki jest wykonywana w postaci metalowych elementów. Te zakłady i fabryczki borykają się z brakiem roboty, robią często bokami, dają w łapę aby mieć co robić i wyżywić właścicieli i robotników ... a polski przemysł zbrojeniowy składa zamówienia w Korei. Nie twierdzę, że całość potrzebnego uzbrojenia wykonamy w Polsce już jutro, ale czy ktoś zadał sobie trud sprawdzić co w Polsce można wykonać!
Piszę ten artykuł, na podstawie własnego doświadczenia. Mieszkam pod miastem powiatowym (raptem 20 kilka tysięcy) i dzisiaj, bez żadnego kłopotu mogę wskazać przynajmniej 5; 6 zakładów produkcyjnych o których mowa powyżej. Co trzeba zrobić - Panie Wice Premierze  - aby koziołek trafił do Pacanowa, który jest pod ręką a nie na drugiej półkuli świata". Odpowiedź: trzeba chcieć. Tylko chcieć, nic więcej.
Źródło: niepoprawni.pol
300- tysięczna armia, i tylko dwa nagie miecze!? Słomiany czołg, słomiany okręt, słomiany helikopter i żołnierz z drewnianym karabinem zasuwający na pieszo tak wygląda polska armia po modernizacji Macierewicza
Plan „urynkowienia” polskiej gospodarki powstał jeszcze w KC PZPR, a jego twórcą był pracownik Instytutu Marksizmu i Leninizmu tow. Balcerowicz. To on w „wolnej” Polsce ten program wprowadził, i wraz z innymi towarzyszami za czapkę ulęgałek sprzedali majątek narodowy gromadzony przez pokolenia. Prywatyzacja to Lewandowski, Balcerowicz, i wielu innych którzy za czapkę ulęgałek pozbyli się kluczowych zakładów przemysłowych, często dopiero co zmodernizowanych!? I zamiast ołowiu. orderami, stanowiskami zostali nagrodzeni!?

06 09 2022 Prezydent Duda wygrał z Jackiem Kurskim - po dwóch latach.
Jacek Kurski został nagle odwołany ze stanowiska prezesa TVP przez Radę Mediów Narodowych.  Jak twierdzi Michał Wróblewski w portalu Wp.pl odbyło się to w sposób upokarzający.  Czytamy: "Jak dowiedziała się Wirtualna Polska, wniosek w tej sprawie złożył szef RMN i były poseł PiS Krzysztof Czabański. - Czabański ściął Kurskiemu głowę znienacka - słyszymy od członka Rady. Nasz informator przyznaje, że Kurski został odwołany po tym, jak przedstawił informację o planowanych inwestycjach TVP. Poznaliśmy kulisy posiedzenia RMN. (...) Posiedzenie było zdalne. Czabański złożył wniosek nieoczekiwanie, tuż po tym, jak Jacek Kurski się… rozłączył - mówi nam członek Rady Mediów Narodowych.
Jak słyszymy, członkowie RMN z ramienia opozycji chcieli dowiedzieć się od Czabańskiego, jakie argumenty stoją za wnioskiem. Czabański jednak - jak ustaliliśmy - odmówił odpowiedzi. - Po prostu złożył wniosek, a my mogliśmy go poprzeć lub nie. No to poparliśmy - mówi nam członek RMN. (...) Jak twierdzi nasz informator: - Kurski się tego nie spodziewał. Chciał zostać prezesem jeszcze co najmniej do kampanii. A później być może wystartować w wyborach." Nieco inaczej widzi to portal Rp.pl.  Według niego: "Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita” z rządowych źródeł, kilka dni temu trwały rozmowy nad przejściem Jacka Kurskiego do rządu. Politycy są zaskoczeni informacjami o dymisji szefa TVP, ale nie wykluczają, że wydarzenia mogły przyspieszyć i Kurski może wejść do rządu „na kogoś więcej, niż minister”." Niezależnie od tego, jak potoczą się dalsze losy Kurskiego - prezydent Andrzej Duda może otwierać szampana.  Ponad dwa lata temu, w marcu 2020 postawił on ultimatum - nie podpisze ustawy o finansowaniu mediów, jeśli Jacek Kurski będzie nadal szefem TVP.  W efekcie Kurski został zdymisjonowany, a kierownictwa TVP przejął Łopieński.  Na krótko jednak, bo już w sierpniu 2020 Jacek Kurski powrócił na swoje dawne stanowisko.  Obecnie Rada Mediów Narodowych powołała na szefa TVP Mateusza Matyszkowicza,  Był on już kiedyś dyrektorem TVP Kultura, a potem TVP 1.  Jest teraz członkiem zarządu TVP. Warto zauważyć, że po napaści Rosji na Ukrainę znaczenie prezydenta Andrzeja Dudy znacznie wzrosło.  To on prowadzi dyplomatyczną akcję pomocy Ukrainie, spotykając się wciąż z różnymi przywódcami.  Jednym z efektów poprawy pozycji prezydenta może być dymisja Jacka Kurskiego.
Źródło: niepoprawni.pol
Kurski był zaskoczony, pytanie czym!? Czy zastąpi Morawieckiego, wkrótce się przekonamy!?
05 09 2022 Morawiecki: "naszą marką jest wiarygodność". Po chwili pojawił się za nim kłopotliwy transparent.
Opozycja boi się naszej wiarygodności; wdrażamy to, co obiecujemy, naszą marką jest wiarygodność — mówił premier Mateusz Morawiecki podczas sobotniego spotkania z mieszkańcami powiatu tucholskiego w Żalnie. Po chwili za jego plecami pojawił się transparent "Morawiecki = brak węgla i miska ryżu". — Nasi przeciwnicy ubrali koszulki PiS. Podnieście wyżej ten transparent. Nie wstydźcie się tego oszustwa — ubrali koszulki PiS po to, żeby tutaj zmylić wszystkich tutaj. Przebrał się wilk w owczą skórę i opowiada bajki — odpowiedział premier. — Oni tutaj próbują wzbudzić emocje, próbują zafałszować rzeczywistość. Boją się rozmawiać o faktach, o liczbach. Bo liczby są dla nich miażdżące, są straszne — przekonywał Morawiecki. Szef rządu podczas wystąpienia ocenił, że na skutek wojny w Ukrainie i "koszmarnych błędów naszych partnerów z Unii Europejskiej", mamy potężne problemy z inflacją. — Wysokie ceny węgla, ropy naftowej, gazu, energii elektrycznej, energii cieplnej, pelletu, oleju opałowego — wymieniał. Jak dodał wzrost cen przygniata polskie rodziny i "zdajemy siebie z tego sprawę; nie chowamy głowy w piasek, działamy". Szef rządu zaznaczył, że w głębokim kryzysie jest nie tylko Polska, ale cała Europa i większość świata. — My nie tylko w takim kryzysie nie zwijamy naszej polityki społecznej, ale wychodzimy z innego założenia, że jak jest ciężko, trudno, to trzeba pomagać Polakom bardziej, a zwłaszcza tym, którzy tego najbardziej potrzebują — oświadczył. W tym kontekście nawiązał do opozycji. — Jak nasza droga opozycja się wścieka na nas, to wiecie dlaczego? Jak my proponujemy różne działania, to oni zawsze są przeciwko temu, wiecie dlaczego? Bo oni się boją jednego, naszej wiarygodności — powiedział premier. — Wdrażamy to, co obiecujemy. Naszą marką jest wiarygodność — podkreślił Mateusz Morawiecki. Mówił m.in. o ok. 110 proc. przyroście dochodów budżetowych, podczas gdy poprzednikom miało brakować pieniędzy. — Podwyższyli VAT, zabrali OFE i jeszcze dalej im brakowało; podnieśli wiek emerytalny, chociaż obiecywali wcześniej, że nie podniosą — przypominał. — Proszę państwa różnica między nami a naszymi poprzednikami jest właśnie taka: my potrafimy rozmawiać o wszystkich trudnych sprawach. Dzisiaj jest największy kryzys od co najmniej trzydziestu kilku lat. Nie boimy się rozmawiać o najtrudniejszych rzeczach. O tym, czego dzisiaj brakuje na skutek wojny na Ukrainie; brakuje cały czas jeszcze węgla na tyle, żebyśmy już byli pewni, że jest jego nadmiar, bo takie zadanie postawiłem — przyznał premier. — Na tym polega rządzenie, na tym polega zarządzanie, jak coś jest nie tak, łapiemy byka za rogi i działamy. Nie opuszczamy Polaków, wszystko dla dobra Polaków — zapewniał.
Źródło: onet.pl
Wszystkiego można po Morawieckim spodziewać tylko nie wiarygodności, wszak to picer jakich jest niewielu!?
Morawieckiemu nie pozostaje nic innego jak znieś embargo na węgiel i gaz, wtedy może jakoś przetrwamy zimę!? Cała bogata część Europy nic sobie nie robi z sankcji, nadal handluje z Rosją. Zatem jaki interes miał Morawiecki wprowadzając natychmiastowe embargo na węgiel z Rosji, i ile na tym już zarobił!?
05 09 2022 Jarosław Kaczyński w Nowym Targu: Gorąca atmosfera po spotkaniu. "Będziesz siedział!"
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński gościł w sobotę w Nowym Targu. Po zakończonym spotkaniu w budynku Miejskiego Centrum Kultury na polityka czekała spora grupa przeciwników. Gwizdy i okrzyki towarzyszyły mu podczas przejścia do samochodu z asystą policji. Spotkanie Kaczyńskiego w Nowym Targu było "drugą inauguracją" podróży prezesa PiS po Polsce. Polityk wrócił na trasę po wakacyjnej sierpniowej przerwie. Organizująca spotkanie posłanka Anna Paluch, mówiła wprost, że "nie pozwoli na organizację burd". Jednak przed budynkiem Miejskiego Centrum Kultury zebrało się kilkadziesiąt osób, które bezskutecznie chciały dostać się do środka. Demonstranci trzymali polskie i unijne flagi oraz napisy na tęczowym tle. Można było na nich przeczytać: "Podłość, inwigilacja, szczucie" oraz "Spiep**aj dziadu". Ponadto adwersarze prezesa PiS krzyczeli: "Będziesz siedział". Po zakończonym spotkaniu tłum wygwizdał i wybuczał polityka. Lider rządzącej partii wychodził z budynku bocznymi drzwiami z asystą policji, nie zareagował na okrzyki demonstrujących. Żeby wejść na spotkanie z prezesem PiS, konieczne było otrzymanie specjalnej przepustki. Reporter Onetu Grzegorz Saj rozmawiał z Panem Jarosławem, któremu udało się otrzymać je "sposobem". Mężczyzna zaburzył ścisły porządek wydarzenia i zadał politykowi pytanie, które wcześniej nie było zapisane na kartce. Zapytał Kaczyńskiego, do jakiego sądu lub trybunału zamierza złożyć wniosek o otrzymanie przez Polskę reparacji z Niemiec. Lider Zjednoczonej Prawicy mówił podczas spotkania, że raport o reparacjach musi być przetłumaczony bardzo dokładnie, "z takim zweryfikowaniem, sprawdzeniem, na niemiecki". – To chwilę potrwa, a później będzie wystosowana nota do Niemiec, oficjalna nota – zapowiedział. Na wstępie odpierał zarzuty opozycji, że "PiS kradnie". Pod koniec spotkania wezwał wszystkich zwolenników do budowy "armii", która będzie kontrolować przyszłoroczne wybory parlamentarne.
Źródło: onet.pl
Ciekawe czy prezesowi dane było zobaczyć i usłyszeć protestujących!? Chwali się, że dodatkowo zabrał nam ponad 828 mld złotych wprowadzając nowe podatki i daniny publiczne by budować swoje Bizancjum!? 
05 09 2022 Kaczyński odpowiada opozycji: nikt tu nie kradnie, a już na pewno bezkarnie.
— Nikt tutaj nie kradnie, a już na pewno nikt nie kradnie bezkarnie. Reagujemy z całą stanowczością. Wielu naszych członków narzeka, że służby zajmują się bardziej partią rządzącą niż innymi partiami. To jest zgodne z moim zaleceniem, które wydawałem jeszcze jako premier — oświadczył Jarosław Kaczyński podczas wystąpienia w Nowym Targu. — Zacznę od krótkiej odpowiedzi na zarzut, który bardzo często pada ze strony opozycji, że my kradniemy. Otóż w ciągu tych siedmiu lat myśmy zebrali o 828 mld zł więcej z podatków i danin publicznych, nie licząc tego, co zostało zebrane na służby zdrowia i emerytury. Część wynika ze wzrostu PKB, część z inflacji, ale zdecydowana większość wynika z tego, że my nie pozwalamy kraść. To jest ta zasadnicza różnica — oznajmił prezes PiS na samym początku wystąpienia w Nowym Targu. — To jest takie krzyczenie przez kogoś, kto ma coś na sumieniu, "łapać złodzieja". To znana metoda — dodał. — Nasi szefowie spółek skarbu państwa zarabiają dużo, nie kwestionuję tego, ale zarabiają, biorąc pod uwagę inflację, jakieś 2,5 raza mniej niż ich poprzednicy z tamtej formacji [PO — red.] — kontynuował lider partii rządzącej.
Przekonywał, że po obniżeniu pensji z państwowych spółek odejdą fachowcy. — Takie są niestety reguły życia — mówił. — Nikt tutaj nie kradnie, a już na pewno nikt nie kradnie bezkarnie. Reagujemy z całą stanowczością. Wielu naszych członków narzeka, że służby zajmują się bardziej partią rządzącą niż innymi partiami. To jest zgodne z moim zaleceniem, które wydawałem jeszcze jako premier — oświadczył Kaczyński.
Prezes PiS odniósł się też do przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. - Przyjdą wybory i druga strona już dziś zapowiada, że będzie je kontrolować. Co to znaczy w ich rozumieniu, to chyba wiemy - żadnego innego wyniku niż ich zwycięstwo nie uznają. My musimy stworzyć armię, która będzie strzegła wyborów w każdym okręgu. Zwracam się do wszystkich zwolenników, by w tym wzięli udział. Potrzebna jest armia licząca kilkadziesiąt tysięcy ludzi, wszędzie muszą być nasi ludzie - mówił polityk. - Tylko wtedy możemy być pewni, że wynik będzie sprawiedliwy. Zwycięski, w co głęboko wierze, albo i nie, co byłoby tragedią - ocenił prezes. Dodał jednak, że "może się to zdarzyć".
Źródło: onet.pl, money.pl
Dobre to my nie pozwalamy kraść, fakt tylko prezes zapomniał dodać tym spoza PiS!? Ciekawe kto sobie przywłaszczył 200 mld złotych odzyskanych z VAT przez Banasia!?
Ci z PiS nie kradną, oni tylko biorą to co im się słusznie należy!?
Jakoś to karanie prezesa nie przynosi efektów, bo Morawiecki wyczynia cuda nad cudami, a Kaczyński nie reaguje!?
Na Podhalu dziękują Kaczyńskiemu za to, że dodatkowo zabrał nam ponad 828 mld złotych wprowadzając nowe podatki i daniny publiczne by budować swoje Bizancjum!?
Z forum: A kto kradnie oszczędności Polaków przy inflacji 16% jeszcze dodatkowo łupi podatkiem belki i kto na tym zarabia tylko państwo
Harry Potter z Żoliborza? Tę inflację specjalnie nakręcacie, licząc na większe wpływy do budżetu i nawet idioci, którzy głosowali na dojną zmianę zaczynają to dostrzegać. 
04 09 2022 Jak zbankrutują państwa?
Bankructwo państw oznacza zaprzestanie stosowania terroru przez terytorialnych monopolistów. Każda forma takiego terroryzmu się nie opłaca (a opłacała się dawniej), a zatem zanikną wszelkie organizacje, które się tą metodą posługują.......
Bankructwo państw nastąpi na skutek tego, że stracą klientów (których teraz nazywają obywatelami, co jest słusznym rozróżnieniem, bo klient staje się nim z własnego wyboru, a obywatel to klient sterroryzowany do danego wyboru) na rzecz organizacji lepszych, sprawniejszych, przynoszących zysk.......
Bankructwo państwa!!!! Czy naprawdę jest takie straszne, że tak bardzo boją się go wielcy tego świata? Dziwne jest to, tym bardziej że to nie dotyczy ich bezpośrednio . Gdzie jest sedno sprawy a gdzie prawda się ukryła......
Więcej na podstronie Aktualności


04 09 2022 Tusk „przewiduje” przyszłość. Mówi też o tym, że PiS... „zmarnował europejskie pieniądze”.
Polityk tym razem udał się do Konstantynowa Łódzkiego, skąd rzekomo miał dostać tysiące maili i wiadomości o tym, jak źle prosperuje w tym obszarze gospodarka (…..) "Za rok nie będzie czego zbierać, jeśli nie ogarną się ci u góry, jeśli nie przestaną zajmować się tylko polityką i kampanią" - straszył podczas briefingu tych, którzy wzięli w nim udział.....
Obiecanki, cacanki, a głupiemu radość!? Odejdzie zło, i kłamstwo Kaczyńskiego, a przyjdzie zło, i kłamstwo Tuska, i nie mówcie mi że to będzie lepsze zło i kłamstwo!? Nie zauważyliście że Tusk z Kaczyńskim kłócą się o to który z nich mniej ukradł!?
Więcej na podstronie Aktualności

04 09 2022 „Potrafimy rozmawiać o trudnych sprawach”. Premier Morawiecki: Opozycja boi się naszej wiarygodności.
Szef rządu podczas wystąpienia ocenił, że na skutek "wojny na Ukrainie i koszmarnych błędów naszych partnerów z Unii Europejskiej", mamy potężne problemy z inflacją."Wysokie ceny węgla, ropy naftowej, gazu, energii elektrycznej, energii cieplnej, pelletu, oleju opałowego".......
Przeraża mnie Morawiecki ze swoimi wizjami gospodarczymi!? Coś mnie się wydaje że Kaczyński trzyma go tylko dlatego,bo wie, że dzięki Morawieckiemu przegra wybory, i nich ten co przejmie płaczkę radzi sobie z tym bałaganem co narobił!?
Więcej na podstronie Aktualności

04 09 2022 Mój antykapitalizm.
„Przy obecnym poziomie wiedzy i technologii jest czymś absurdalnym, że miliardy ludzi żyją w nędzy. Nagromadzenie dóbr w ręku nielicznych sprawia, że zamiast demokracji mamy dyktaturę bogatych nad ludzkością” – pisze Piotr Ikonowicz. Moja niezgoda na kapitalizm wynika z humanizmu oraz umiłowania przyrody. W to, że możliwy jest nieograniczony wzrost w ograniczonym fizycznie świecie, wierzą tylko szaleńcy i ekonomiści. Przy obecnym poziomie wiedzy i technologii jest czymś absurdalnym, że miliardy ludzi żyją w nędzy. Nagromadzenie dóbr w ręku nielicznych sprawia, że zamiast demokracji mamy dyktaturę bogatych nad ludzkością. Tak więc walka z kapitalizmem to walka w obronie matki Ziemi i w obronie demokracji, naszego prawa do decydowania o sobie. Ci, którzy korzystają na niesprawiedliwym podziale dóbr i dochodów, używają tych samych środków do przekonania mas wyzutych z owoców ich pracy, że ten system jest jedynym możliwym i że nie można go zastąpić żadnym innym. Propagandyści kapitalizmu przekonują, że jedyną alternatywą dla liberalnego kapitalizmu jest jakaś totalitarna dyktatura. Tymczasem to właśnie obecny system ewaluuje w kierunku dyktatury garstki bogaczy nad całą resztą. Kiedy wreszcie większość wygra wybory, nie będzie biedy, bezdomności, umierania na uleczalne choroby. Bo przy obecnym poziomie technologii, wiedzy, wydajności, wszystkie plagi ludzkości wynikają z niesprawiedliwego podziału i to jest jedyna bariera. Wątpiący wciąż powtarzają, że się nie da, bo „oni” są zbyt potężni. Nie doceniacie potęgi ludzkiego umysłu. Bo ta walka to nie walka na kapitały czy działa tylko na umysły.
Źródło: wpunkt.online

04 09 2022 Znowu ohydny atak na Polaków. Skandaliczny tekst Grossa w "Wyborczej"
Jan Tomasz Gross po raz kolejny w obrzydliwy sposób atakuje Polaków. Tym razem na łamach "Gazety Wyborczej". Wykorzystał fakt, że opublikowano raport o zbrodniach Niemców. Gross znowu stawia Polaków w roli współsprawców ludobójstwa dokonywanego na obywatelach żydowskiego pochodzenia. Sugeruje również, że Polska nie ma podstaw do domagania się reparacji za śmierć takich osób. 1 września na Zamku Królewskim w Warszawie zaprezentowano raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku niemieckich działań podczas II wojny światowej. Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński poinformował, że w sprawie odszkodowania zapadła ostateczna decyzja - Polska będzie się go domagać.
Raport w sprawie reparacji skomentował na łamach Gazety Wyborczej autor książek szkalujących Polaków i oskarżający ich o udział w Holocauście, Jan Tomasz Gross. M.in. pyta autorów raportu o to, "jaką część ewentualnych reparacji PiS zamierza oddać Żydom". Gross twierdzi, że ponad 60 proc. strat ludzkich poniesionych w czasie wojny przez państwo polskie w wyniku wojny, stanowili polscy obywatele pochodzenia żydowskiego. Ponadto po raz kolejny przemilcza fakt, że tylko w Polsce groziła kara śmierci za ratowanie Żydów i znów stawia Polaków w roli współsprawców zbrodni.
"Znaczna część majątku żydowskiego, która podczas okupacji nie została zniszczona lub przejęta przez Niemców, została potem zrabowana przez polskich sąsiadów. (...) Większość Żydów, którzy przeżyli, uciekła z Polski po wojnie śmiertelnie zagrożona przez antysemityzm polskiego otoczenia" - twierdzi Gross. Skandaliczny tekst Jana Tomasza Grossa wywołał falę komentarzy Internautów. Cześć z nich wskazuje, że antypolska narracja, która stawia rząd RP w złym świetle, jest w tym momencie szczególnie na rękę Rosji. Inni komentują krótko - "obłęd".
Warto podkreślić, że Jarosław Kaczyński podczas czwartkowego przemówienia podkreślił, iż polski rząd jest gotowy do rozmów z władzami Izraela.
"W tej sumie bardzo poważną część stanowią odszkodowania za śmierć przeszło 5,2 mln polskich obywateli. Nie wzięto tu pod uwagę zbrodni popełnionych przez Rosjan. Bardzo poważna część tej grupy to obywatele polscy narodowości żydowskiej, albo też Polacy pochodzenia żydowskiego. Nie mogliśmy przyjąć w tych rachunkach reguły etnicznej, odrzuciliśmy to zdecydowanie. Jeśli państwo Izrael byłoby zainteresowane udziałem w tym przedsięwzięciu, oczywiście z odpowiednimi skutkami finansowymi w dalszym etapie, to my jesteśmy na tego rodzaju rozmowy otwarci"
.
- mówił Jarosław Kaczyński.
Źródło: niezależna.pl
A za co mamy kochać Żydów! Byli wypędzani 47 razy w ciągu 1000 lat. Dlaczego tak często i z tak różnych krajów? I mamy odpowiedź skąd bierze się antysemityzm.
U moich dziadków w czasie wojny ukrywali się Żydzi, do dziś nie zapłacili za jedzenie, ubrania, leczenie etc., a dziś chcą żebym ja im zapłacił za to odszkodowanie!? Kupiłem działkę budowlaną ponad 40 lat temu, pobudowałem się, i co dziś miałbym to wszystko oddać poprzedniemu właścicielowi!?
Z forum: Tomasz Gross pyta na łamach GW, jaką część ewentualnych reparacji PiS zamierza oddać Żydom? Gross? Pseudo autorytet/dziennikarz specjalizujący się w upowszechnianiu insynuacjach, głównie w niemieckich mediach, nt. rzekomego udziału Polaków w holokauście. Uruchomili polakożercę.

04 09 2022 Izraelski majstersztyk J. Kaczyńskiego.
Nie wiem, ale chyba nikt tak naprawdę nie zauważył słów J. Kaczyńskiego w sprawie reparacji wojennych od Niemiec skierowanych do Izraela.
A te słowa mniej więcej brzmiały tak, że J. Kaczyński zaproponował nawet Izraelowi współpracę w kwestii reparacji wojennych dla Polski, w tym również partycypowanie w kwestiach finansowych. 
Tak naprawdę jest to oferta dla Żydów, którzy mogą uzyskać dużą kwotę reparacji wojennych wtedy, gdy Polska też je je otrzyma. Uważam, że jest to majstersztyk J. Kaczyńskiego, czyli zaproponowanie Żydom jakiejś gratyfikacji finansowej z uzyskanych przez nas kwot reparacji od Niemiec. Niestety Żydzi nie przestają domagać się od nas reparacji a kwoty, które szacują są ogromne i sięgające nawet 300 mld dolarów (znów liczonych miara światową a nie amerykańską). Ustawa 447 amerykańskiego parlamentu, zwana też Justice for Uncompensated Survivors Today (JUST Act, Sprawiedliwość dla tych, którzy przetrwali, ale nie otrzymali rekompensaty) przegłosowana w USA i podpisana później przez prezydenta D. Trumpa, uruchomiła państwową machinę największej potęgi światowej dla wsparcia organizacji, które mienie pożydowskie chcą przejmować. I to przejmować bezprawnie wedle światowych norm prawnych, bo mienie jest z reguły bez spadkowe i jako takie przechodzi w ręce gospodarza kraju. Warto w tym momencie powiedzieć, że całkiem niedawno Niemcy ogłosiły, że już spłacili Żydom reparacje wojenne i nie są już nic im winni. Wysokość tych reparacji wyniosła jedynie 100 mld USD (liczone metodą europejską a nie amerykańską). Szokujące więc są żydowskie szacunki.
I po tej deklaracji nastąpiło gorączkowe poszukiwanie przez Izrael innych źródeł finansowania "Przedsiębiorstwa Holocaust a najbardziej od Polski. Zresztą taką kampanię wspólnie z Niemcami Żydzi prowadzili od lat, oskarżając nas o nazizm i śmierć milionów Żydów. A przecież to Niemcy są winni tych zbrodni. Deklaracja J. Kaczyńskiego i otwarcie drogi do uzyskania przez Żydów części kwoty tych należnych reparacji wojennych uzyskanych przez Polskę może więc diametralnie zmienić międzynarodową żydowską antypolską propagandę a nawet doprowadzić do współpracy Żydów z Polską w tym zakresie. Jeżeliby tak się stało to może Izrael chciałby od nas z reparacji tyle, co wynikało z ich obliczeń 15 lat temu, gdzie oszacowana przez nich kwota (po uwzględnieniu inflacji) wynosiła na 2019 rok około 125 mld USD. Zresztą to i tak są niebotyczne rozmiary, bo przypomnę, że też publicznie Żydzi wcześniej oszacowali od Polski należne im kwoty na 65 mld. USD. Polska i rząd polski kategorycznie odrzuca żydowskie roszczenia słusznie argumentując, że Żydzi powinni ich żądać od Niemców, czyli sprawców Holocaustu oraz barbarzyńskiej i wywołanej przez Niemców II Wojny Światowej. Może więc ogłoszenie, że Polska chce od Niemiec reparacji wojennych i proponuje w tym zakresie ewentualną współpracę z Izraelem spowoduje, iż wreszcie Żydzi i państwo Izrael choć trochę złagodzą antypolską propagandę. Jest jeszcze jedna rzecz, która jest bardzo ważna. O naszych reparacjach wojennych mówi teraz cały świat, więc może w końcu ludzie inaczej spojrzą na nasz kraj i nie będzie to historia pisana przez Żydów albo Niemców, którzy od dziesiątków lat chcą się wybielić z niemieckiego nazizmu. A on był niemiecki.
Źródło: niepoprawni.pol
A mnie się wydaje że na reparacje od Niemiec jest już za późno, ale by przekształcić zespół przygotowującym raport dotyczący reparacji przez 5 lat, w komisję, lub departament z setkami dobrze płatnych etatów jest najlepszy czas!?
Gdyby Niemcy wypłacili reparacje, to i tak wszystkie pieniądze trafią do USraela!?
03 08 2022 Powstanie nowy państwowy instytut. 30 tys. zł miesięcznie dla dyrektora, 11 tys. zł średniej pensji
Instytut Rozwoju Języka Polskiego im. świętego Maksymiliana Marii Kolbego ma promować nasz język za granicą. Koszt funkcjonowania? Ponad 100 mln zł rocznie. "Celem działalności Instytutu będzie wspieranie rozwoju języka polskiego za granicą. Z uwagi na wieloaspektowy charakter działań Instytutu skierowanych do osób mieszkających na całym świecie oraz w celu optymalizacji działań Państwa Polskiego w tym zakresie, proponuje się utworzenie odrębnego podmiotu, będącego państwową osobą prawną, realizującego ustawowo określone zadania" - wskazał rząd w uzasadnieniu projektu. Autorzy przedłożenia wskazują, że poza terytorium Polski żyje 18-20 mln Polaków. Oznacza to, że Polonia i Polacy za granicą plasują się na szóstym miejscu na świecie pod względem liczebności w stosunku do ludności kraju ojczystego. Warto więc - jak wskazuje rząd - zadbać o to, by osoby te miały możliwie najszerszy dostęp do języka polskiego, mogły go uczyć swoje dzieci, a także z dumą prezentować swoją polskość. Nowo powołany instytut ma właśnie o to zadbać – a także o to, by zachęcać do poznania polskiej mowy obcokrajowców.
Źródło: wp.pl
Czy w dobie kryzysu, drożyzny, groźby pustych półek jest nam potrzebny Instytut Rozwoju Języka Polskiego!? No tak zbliżają się wybory i należy nagrodzić najwierniejszych dobrze płatnymi etatami!?
Z forum: A szpitale, szkoły nie maja na ogrzewanie ale ważne że na zimę będą ciepłe posady Tak trzymać.
Wyprowadzanie państwowej kasy ciąg dalszy...

03 09 2022 Przekręty na paragonach. Skala zjawiska jest gigantyczna.
Co czwarty sprzedawca nie wystawił prawidłowego paragonu - wynika z wielkiej kontroli, przeprowadzonej przez Krajową Administrację Skarbową w czasie wakacji. Kontrolerzy ukarali przedsiębiorców mandatami na kwotę niemal dziewięciu milionów złotych. Biznesmeni mają szereg sposobów na to, jak uniknąć zapłacenia podatku. Ministerstwo Finansów poinformowało w piątek, że od 4 lipca do 28 sierpnia 2022 r. KAS przeprowadziła 32 tys. 227 kontroli w formie nabycia sprawdzającego. Nieprawidłowości wykryła przy co czwartej transakcji (25,1 proc.), w związku z czym wystawiła w sumie 7666 mandatów na prawie 9 mln zł. "Nieuczciwi przedsiębiorcy, aby uniknąć zapłacenia podatków, nie wydają paragonów lub wydają nieprawidłowe (np. tzw. paragon kelnerski), a nawet zbierają paragony pozostawione przez klientów, by je anulować" - komentuje resort finansów. Jak dodaje, zdarza się też, że porzucone paragony służą jako "podkładki" do wystawiania tzw. pustych faktur i wyłudzania podatku VAT. Czasami zamiast paragonu klient dostaje tylko potwierdzenie zapłaty kartą płatniczą. Tymczasem wydruk z karty jest wyłącznie dowodem zapłaty kartą debetową lub kredytową i nie zastępuje paragonu fiskalnego - przypomina MF. Jako kolejny przykład nieuczciwego działania przedsiębiorców resort wymienia wydawanie paragonów niefiskalnych. Dotyczy to przede wszystkim usług gastronomicznych. Zamiast paragonu wystawiane są rachunki lub paragony kelnerskie. "Pilnowanie paragonów pomaga zmniejszać tzw. szarą strefę, przez którą tracimy wszyscy jako obywatele" - podkreśla resort. I dodaje, że dokument ten zabezpiecza też prywatny interes konsumentów: ułatwia złożenie reklamacji, dzięki niemu porównamy ceny i sprawdzimy, czy transakcja została rozliczona prawidłowo. Z paragonem łatwiej też oddać kupiony towar, gdy na przykład okaże się wadliwy. Ministerstwo zachęca, że warto upominać się o paragon i sprawdzić, czy jest prawidłowo wystawiony. Jeśli nie dostaniemy paragonu fiskalnego, a sprzedawca miał obowiązek go wystawić, możemy to zgłosić na kilka sposobów: w urzędzie skarbowym, przez całodobowy, bezpłatny telefon interwencyjny 800 060 000, na adres e-mail: powiadomKAS@mf.gov.pl, czy przez bezpłatną i anonimową aplikację e-Paragony.
Źródło: money.pl
Rząd zawsze się wyżywi, a ja odpowiadam nie okradając pazernego rządu, okradasz swoją rodzinę!?
Podatki, podatki i jeszcze raz podatki od podatków, by bogaci mieli jeszcze więcej, bo bogaci podatków nie płacą, a skąd ja mam na nie brać kasę nikogo to nie obchodzi!? Dlatego staram się robić zakupy tam gdzie nie ma paragonów, faktur!? Obecnie tylko szara strefa zapewnia nam w miarę przyzwoite dochody. Szara strefa nie jest dowodem na przestępcze skłonności obywateli, tylko na to, że żąda się od nich wygórowanych, nieadekwatnych podatków.
Z forum: Nigdy nie chce paragonu w restauracji i płacę gotówką. A jak już go dostanę, to zostawiam z nadzieją, że go anulują. Rządowi brakuje pieniędzy? To może mniej wydawać ja TVP? Mniej dawać Rydzykowi? Albo opodatkować kościół? Za trudne?

03 09 2022 Reparacje. Tusk i Schetyna zmienili zdanie.
Wyborcza gra reparacjami, jaka to rzekomo rozpoczęła się za sprawą PiS, naprawdę ma w polskim Sejmie dość długą historię. Dzisiejsze stanowisko partii rządzącej jest tylko kontynuacją woli Sejmu wyrażonej jeszcze we wrześniu 2004 roku. Zatem tuż po wejściu do Unii Europejskiej.
Oto akt prawny ciągle nie uchylony przez Sejm, i to przez kolejnych pięć kadencji. Po trwających od sierpnia 2003 roku pracach legislacyjnych 10 września 2004 roku Sejm Rzeczpospolitej Polskiej praktycznie jednogłośnie przyjął Uchwałę w sprawie praw Polski do niemieckich reparacji wojennych oraz w sprawie bezprawnych roszczeń wobec Polski i obywateli polskich wysuwanych w Niemczech! Za głosowali wszyscy obecni na sali posłowie klubów PO (pośród nich m.in. Cezary Grabarczyk, Grzegorz Schetyna, Adam Szejnfeld, Donald Tusk, Ewa Kopacz, Bogdan Zdrojewski i Iwona Śledzińska – Katarasińska), najliczniejszego w IV kadencji klubu SLD (w tym Ryszard Kalisz, Leszek Miller, Grzegorz Napieralski czy Joanna Senyszyn), PiS, choć to akurat sensacji nie stanowi, LPR (m.in. Roman Giertych i… Zygmunt Wrzodak). Itd, itp. Jedyny poseł, który się wstrzymał, to nieżyjący już adwokat ze Świnoujścia Bohdan Kopczyński. Wbrew ciągle obowiązującej uchwale pozaparlamentarny Tusk, ale również poseł Schetyna, są obecnie na NIE. Najwyraźniej takie są wymagania domniemanej berlińskiej Centrali. ;) Marksiści takie zachowania określali krótko jako mądrość etapu. Cóż, Schetyna (lat 59) czy też Tusk (65 latek) dzieciństwo i młodość spędzili w PRL. Dialektycznie sprzeczni, gotowi opowiadać wszystko, co tylko choćby przez chwilę zadowoli ich aktualnych zwolenników… Jedyne, czego im brakuje, to podporządkowania resortów siłowych tak, aby można było przestać liczyć się z opinią publiczną. Takie rozwiązanie towarzyszy jednak tylko ostatniemu etapowi. Na razie muszą zadowolić się mniej więcej taką pozycją, jaką przed wojną zajmowała KPP. Jak mówi stare sowieckie przysłowie – możesz wyjść z komuny, ale komuna nie wyjdzie z ciebie nigdy.
Źródło: niepoprawni.pol
A mnie się wydaje że na reparacje od Niemiec jest już za późno, ale by przekształcić zespół przygotowującym raport dotyczący reparacji przez 5 lat, w komisję, lub departament z setkami dobrze płatnych etatów jest najlepszy czas!?

03 09 2022 Campus Trzaskowskiego jednak nie dla każdego? „Młodzież została starannie wyselekcjonowana”
Kilkudniowy campus polska przyszłości, na którego czele stał rafał trzaskowski - dobiegł końca. jak się okazuje, młodzież biorąca udział w wydarzeniu, to nieprzypadkowe osoby. tygodnik „wprost” podaje, że uczestnicy zostali „starannie wyselekcjonowani”. wszystko po to, aby impreza wypadła w odbiorze społeczeństwa pozytywnie, bez skandali. zauważano jednak, że duża część z nich nie szczędziła sobie krytyki wobec donalda tuska, twierdząc, że jego czas w polityce już się skończył. co ciekawe, zdanie to mieli podzielać również organizatorzy campusu trzaskowskiego.
Prezydent warszawy podsumowuje swoją imprezę jako „sukces”. campus polska przyszłości i cała otoczono wokół niego odbijała się w mediach szerokim echem - zarówno kwestia gości, którzy zostali zaproszenia, jak i wypowiedzi, które podczas wydarzenia padały. Wśród uczestników byli przede wszystkim młodzi ludzie, którzy w świat polityki dopiero wkraczają. Tygodnik „Wprost” napisał, że biorący w imprezie udział głośno krytykowali wystąpienia szefa PO - Donalda Tuska i komentowali, że „wieje tam nudą”, bo jak twierdzili - jest to „partyjna impreza”. Taką samą opinię na temat wydarzenia mieli organizatorzy Campusu, a także młodsza część asystentów polityków Platformy.  Za kulisami rzekomo sukcesywnej imprezy, narastała ilość komentarzy, że czasy na składanie hołdu Tuskowi dawno minęły i powinien on „zejść ze sceny”. „Większość uczestników Campusu, około 70 proc., to młodzi ludzie o lewicowych poglądach. Ale pojawili się też konfederaci, o mocno prawicowych poglądach. Jeszcze przed pierwszą edycją Campusu zastanawiano się, czy organizatorzy zapanują na taką rzeszą młodzieży, czy w olsztyńskim miasteczku akademickim, położonym nad jeziorem, nie dojdzie do jakiegoś nieprzewidzianego wypadku. Nic takiego nie miało miejsca” - opisuje „Wprost”. Gazeta pisze, że organizatorzy ujawnili, iż młodzi uczestnicy zostali „starannie wyselekcjonowani”. Jak dodano - w dużej mierze byli to studenci prawa, którzy w przyszłości chcieliby działać  politycznie.
Źródło: niezależna.pl 
Z sieci: Bunkrów nie ma ale ...
Rodacy kochani, my Polacy oraz pozostali europejczycy jesteśmy przez zdradzieckich polityków i media przygotowywani na drastyczne zmniejszenie zużycia paliw kopalnych. Zużywamy te paliwa codziennie, każdy z nas jest od nich w ogromnym stopniu uzależniony. W obecnych czasach to nie komfort a wręcz nasze życie jest zależne od stałego dostępu do paliw kopalnych. Celowe pozbawienie nas relatywnie tanich do tej pory paliw i energii elektrycznej jest jednym ze sposobów na sprowokowanie gigantycznego kryzysu gospodarczego a w konsekwencji niepokojów społecznych i chaosu. W tym całym planie zrujnowania naszego obecnego życia i sprowadzenia nas do roli niewolników było również miejsce na szczepionkę. Plandemia, lockdowny, szczepionka, wojna i kryzys energetyczny są to kolejne akty tego samego przedstawienia. Władcy tego świata, potomkowie twórców obecnego systemu finansowego wiedzą, że ten system został stworzony właśnie po to żeby ograbić wolnych ludzi a potem ten system zrujnować biorąc całą ludzkość do niewoli. Po prostu sami zawalą ten system w sposób kontrolowany, samemu pozostając bezpiecznym. Chaos na świecie ma być tak gigantyczny, że bezpiecznie będzie tylko w atomowych bunkrach ulokowanych na odludnych wysepkach Pacyfiku. Akurat ludzi, którzy realizują ten plan stać na takie bunkry.
02 09 2022 r. 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów złotych od Niemiec.
Zapadła decyzja o wystąpieniu o reparacje wojenne i odszkodowania za to, co Niemcy uczynili w Polsce w latach 1939-1945; polskim obowiązkiem jest ich zgłoszenie - powiedział (…..) prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Jak zaznaczył szef polskiego rządu - "jesteśmy dziś zobowiązani do tego, żeby policzyć dziś wszystkie straty i za te straty wystawić odpowiedni rachunek. Tym, którzy są temu winni. Zło się nie kończy. Zbrodnie będą się powtarzać. I się powtarzają"........

Mularczyk. Dodał, że: "Głównym zamiarem okupanta było uczynienie z Polaków narodu parobków, pozbawionego własnej kultury i sztuki, dlatego z tak dużą determinacją przystąpili do niszczenia polskiego dziedzictwa narodowego, materialnego, osobowego i organizacyjnego.".....
No to już wiemy po kiego Tusk wrócił do Polski!?
Więcej na podstronie Aktualności

02 09 2022 Mądry PiS przed szkodą?
Obserwując poczynania formacji rządzącej, można by dojść do wniosku, że robi ona wszystko aby w wyniku najbliższych wyborów parlamentarnych utracić władzę.......
Prawica ma do wyboru – albo nadal mieć do czynienia z nagromadzonymi w ostatnim czasie w nadmiarze problemami (…...) albo przekazać ten cały kłopotliwy bagaż swoim następcom i punktować ich przez całą kadencję......
Aby przerżnąć wybory najlepiej jest utrzymać na czele rządu Mateusza Morawieckiego – uważa szewc Fabisiak. Obecny premier specjalizuje się bowiem w kłamliwych przekazach medialnych a indolencja rządu choćby w kwestii zatrucia Odry.......
Do ewentualnej porażki wyborczej mogą też przyczynić się takie postacie, jak ministrowie Czarnek i Ziobro. Pozostaje jeszcze Sasin, który nie jest jednak zbytnio obecny medialnie, a jego mało rozsądne pomysły nikną w galimatiasie poważniejszych problemów......
Więcej na podstronie Aktualności

02 09 2022 Żarty z Kaczyńskiego. "Jest fenomenem".
Uważam, że Jarosław Kaczyński jest fenomenem wśród światowych przywódców. Bo każdy przywódca, demokratyczny czy autorytarny, stara się mieć kontakt ze światem, rozmawiać z innymi, mieć jakąś wiedze o tym, co się dzieje — mówił wiceszef Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak w "Onet Rano." Jarosław Kaczyński w ostatnich tygodniach w ostry sposób wypowiadał się o stosunkach z Unią Europejską. Na celowniku znalazły się też Niemcy, w których kontekście wrócił temat reparacji. — Kaczyński kompletnie nie zna Zachodu. On nie jeździł tam jako turysta. Nie jeździł w żadnym celu. Gdy był premierem, wizyty ograniczył do minimum. Nie zna zachodnich przywódców, zachodniej polityki. Pewne rzeczy, które mu się imaginują, mają wielki wpływ na to, o czym mówi — komentował Siemoniak w "Onet Rano.". — Kaczyńskiemu wydaje się, że Niemcy są straszliwym zagrożeniem. Tak jakby nie było tego wszystkiego, co się wydarzyło między Niemcami a Polską. Kaczyński patrzy w kategoriach lat 30. na Niemcy. Gdy Niemcy, zachęcane przez wszystkich w Europie, zwiększają pieniądze na obronę, to Kaczyński mówi: nie wiadomo, przeciwko komu jest to skierowane. Jakby dopuszczał myśl, że Niemcy mają w głowie militarną agresję na Polskę — kontynuował. — Jasne, że Kaczyński nie jest sympatykiem Rosji, ale autorytarne tendencje a Rosja to są dwie różne rzeczy. Są państwa wrogie Rosji, które są autorytarne — wskazał polityk PO.
Kaczyński zakochał się we władzy i nie chce tej władzy oddawać. Nie wyobraża sobie, że mogą być instytucje, struktury, media, sądy, opozycja, które mają własne zdanie i chcą po swojemu pewne rzeczy kształtować. Na tym polega problem. Tym się różnią przywódcy demokratyczni od autorytarnych, że demokratyczni potrafią dzielić się władzą. Kaczyński patrzy na to inaczej — dodał Siemoniak.
Źródło: onet.pl
Kaczyński patrzy na człowieka, a widzi tylko narzędzie do dojścia do celu, do wykonania czarnej roboty, nie jest ważny człowiek, ważna jest idea fix powstała w umyśle tego, małego, ale jakże niebezpiecznego człowieka.
Paranoiczna żądza władzy nasuwa tylko jedno porównanie, Kaczyński to współczesny Makbet. Nie tknie Jarosława żaden cios morderczy, póki puszcza Białowieska ku żoliborskiej twierdzy nie pójdzie walczyć przeciw niemu. Dlatego Kaczyński polecił Szyszce wykarczować całą Polskę.
Fragment: Suweren - Jarek Kaczyński spał.
Chłopcy z Targówka i ze Śródmieścia
pomnijcie Jarka co stan ten przespał
Ludzi łapali w ludzi strzelali
Jarek Kaczyński spał!
Gdy w telewizji brak teleranka
gdy na górników czeka łapanka
W wygodnym łożu na Żoliborzu
Jarek Kaczyński spał!

…......

02 09 2022 Rząd wie, co się święci? Zaszył w budżecie blokowanie ministerstw. MF odpowiada.
Rząd w projekcie budżetu na 2023 r. zaszył zapis mówiący o tym, że premier może jednoosobowo zablokować dowolne wydatki z budżetu państwa, a środki przeznaczyć na obsługę długu Skarbu Państwa. Te mają w przyszłym roku wzrosnąć o 154 proc. z 40 mld zł. do 66 mld zł. Problem w tym, że presja na wzrost odsetek od długu będzie rosła, bo pieniędzy do pożyczenia Polska będzie miała w przyszłym roku krocie. Ministerstwo Finansów specjalnie dla money.pl podaje swoje stanowisko w tej sprawie. Rząd już od dłuższego czasu działa w trybie kryzysowym i będzie w ten sposób postępował jeszcze przez cały przyszły rok. Z pewnością mogą to odczuć finanse naszego kraju i każde z ministerstw. A Polska w dobie krachu na Starym Kontynencie szacuje, że potrzeby pożyczkowe brutto budżetu wzrosną do 269,5 mld zł wobec 222 mld początkowo przewidywanych na 2022 rok. Będzie to mnóstwo pieniędzy do pożyczenia na rynku. I co najważniejsze, według analityków Santandera, w warunkach spowolnienia gospodarczego większa podaż obligacji może zwiększać negatywną presję na krajowy rynek długu. To oznacza, że rynek w tym danym momencie cyklu będzie żądał od polskiego rządu wyższych odsetek od pożyczanych pieniędzy. Dlatego też na wspomnianych 66 mld zł może się nie skończyć.
Ekonomiści to już zresztą widzą - Skarb Państwa będzie musiał się zadłużyć na znacznie wyższe kwoty, gdyż rząd nie wpisał do projektu budżetu wielu programów, które na pewno - z powodu przyszłorocznych wyborów parlamentarnych - zostaną wprowadzone. Nie znaleźliśmy nigdzie wydatków związanych z ewentualną 14. emeryturą (co nie dziwi, co rok nie jest ona wpisywana do budżetu). Nie założono też wpłat z tytułu zysku NBP (to też nie dziwi, praktyka ta przyjmowana jest co roku). Został jeszcze jeden "słoń w pokoju" - rekompensaty cen gazu i prądu w związku z planami ewentualnego zamrożenia ich cen. Tych wydatków również nie znaleźliśmy w przyszłorocznym budżecie. Należy mieć też na uwadze, że przyszły rok to rok wyborczy - ewentualne dodatkowe programy i działania ze strony rządu są więc prawdopodobne - wskazują analitycy mBanku. Zdaniem MF aktualna sytuacja geopolityczna spowodowana agresją rosyjską na Ukrainę i związana z tym wysoka niepewność oraz zmienność czynników rynkowych istotnie wpływa na poziom kosztów obsługi długu Skarbu Państwa.
Jak wylicza MF, wydatki na obsługę długu Skarbu Państwa zostały w projekcie ustawy budżetowej zaplanowane w kwocie 66 mld zł, tj. 2 proc. PKB i 9,9 proc. wydatków budżetu państwa. Według ekspertów ministerstwa ich wzrost jest związany z dostosowywaniem się bieżących kosztów obsługi do nowego poziomu stóp procentowych, wynikającego z cyklu zacieśniania polityki pieniężnej w Polsce i na świecie. Dość powiedzieć, że od października 2021 r. stopa referencyjna NBP wzrosła do tej pory z 0,1 proc. do 6,5 proc., tj. 65- krotnie.
Źródło: money.pl
Rząd zawsze się wyżywi, a ja odpowiadam nie okradając pazernego rządu, okradasz swoją rodzinę!? Jak tu zatrzymać inflację, skoro bez kredytów nie idzie funkcjonować!? Bierze się kolejne kredyty by spłacać te wcześniej zaciągnięte!? Morawiecki zaś zamiast szukać oszczędności, szasta pieniędzmi na lewo i prawo, bo dla Kaczyńskiego najważniejsza jest większość parlamentarna!?
Morawiecki odchudzał rząd, i co z tego wyszło!? Jeszcze nie tak dawno w rządzie było około 500 etatów, aktualnie jest ich grubo ponad 1000 osób, wkrótce będzie ich około 3000, i na to kasę musi znaleźć Morawiecki, są też do spłaty odsetki, i do załatania olbrzymia dziura budżetowa!?
Z forum: To było do przewidzenia. Tylko szpagatowa inteligencja z PiSu uważa ze jest dobrze.
Czy pisowscy komuniści mogliby mi przyznać jakieś repAracje za to, że okradli mnie z oszczędności wysoką inflacją, którą wywołali, mam nadzieję, że niedługo skończą się ich rządy, partia zostanie zdelegalizowana, a odpowiedzialni za doprowadzenie kraju do ruiny skończą w więzieniach  r. 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów złotych od Niemie
01 09 2022 Rura rurą a gaz gazem, tj. z groźną miną damy Niemcom ciała?
Jak powszechnie wiadomo (choćby po NordStream 1 i 2), zgodnie z regulacjami "europejskimi" operator rurociągu gazowego nie jest i nie może być właścicielem surowca, gdyż świadczy tylko usługi dla podmiotów operujących na rynku gazowym. Trzeba trafu, że mamy następującą sytuację: Niemcy ściągają gaz skądkolwiek, wypełniając magazyny przed zimą (podobno na wczoraj mieli już jakimś cudem 85% zapełnienia), w tym z Norwegii, gdzie tryumfalnie obwieścili zakup potężnej ilości gazu, której w żaden sposób wiaderkami nie przewiozą do siebie; Polska gospodarka jest tak silnie podległa pod niemiecką jako podwykonawca i dostawca taniej siły roboczej, że "pomyślność Niemiec, programem Polski", przynajmniej w sferach rządowych skupionych wokół W.Cz. p. Premiera, więc "co jest dobre dla Niemiec, jest dobre dla Polski" i tego się rozpaczliwie różne tam urzędniki trzymają; Mamy właśnie oddawany do użytku rurociąg BalticPipe, na wypełnienie którego Polska podobno nie ma zakontraktowanej wystarczającej ilości gazu (PGNiG oficjalnie mówi o trwających negocjacjach , więc pewnie tak jest); W.Cz. p. Anna Moskwa oznajmiła z miesiąc temu, że o żadnej solidarności gazowej z Niemcami mowy nie ma i nie podzielimy się z nimi gazem za nic w świecie;
Nasze zdolności magazynowania gazu odpowiadają gdzieś trzymiesięcznemu zapotrzebowaniu, niemieckie są znacznie większe - w liczbach bezwzględnych wyglądało to tak, że kiedy Niemcy mieli wypełnione coś 25% magazynów (? szczegółów nie pamiętam, ale dane liczbowe są w sieci), to mieli tego gazu zgromadzone tyle co my z 90% wypełnieniem; Jak połączymy kropki, to nasuwa się pytanie, czy p. Piotr Naimski poleciał ze stanowiska ze względu na brak gazu z Norwegii czy na niezgodę na użycie niewykorzystanej pojemności BalticPipe do transportu kupionego przez Niemców w Norwegii gazu do ich magazynów? Sprawa jest bardziej złożona, ale pytania są boleśnie proste - np. skoro Niemcy chcą wziąć Europę za pysk przy pomocy gazu, a działają rączka w rączkę z Rosją Putina (jeżeli nie pod jej dyskretne dyktando), to na czyją ostatecznie korzyść działają polscy urzędnicy administracji rządowej? Czy rzeczywiście im chodzi o troskę o niemieckie firmy w naszym kraju? Bo o polskie to na pewno nie, ale czy w tle nie majaczy się aby sylwetka chorego niedźwiedzia? Tak tylko pytam, bo nie wiem...
Źródło: naszeblogi.pl
Uroczyste otwarcie Baltic Pipe ma nastąpić we wrześniu, ale wiadomo już, że rząd nie ma czego fetować. Powód? Rura jest prawie gotowa, ale wciąż nie wiadomo, ile gazu - i kiedy nią popłynie. Bowiem gazociąg Baltic Pipe nie prowadzi bezpośrednio do norweskich złóż, tylko jest wpięty do istniejącego gazociągu Europipe 2, czyli magistrali prowadzącej gaz z Norwegii bezpośrednio do Niemiec. Pojawiają się pytania o to, czy uda się wypchnąć któregoś z dotychczasowych kupujących norweski gaz z gazociągu Europipe 2. A także, czy uda się zwiększyć wydobycie poprzez istniejące na Morzu Północnym platformy.

01 09 2022 Co się stało z pieniędzmi z OFE? Tusk odpowiada.
Debata liderów Platformy Obywatelskiej — przewodniczącego Donalda Tuska i prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, to jedno z ostatnich wydarzeń Campusu Polska Przyszłości organizowanego w Olsztynie. Wśród wielu pytań pojawiło się także te dotyczące pieniędzy z OFE, które za czasów rządów PO zostały przeniesione na subkonto w ZUS-ie. Donald Tusk po latach nadal broni swojej decyzji dotyczącej przeniesienia pieniędzy z OFE. Tusk: emeryci nie stracili. Wtedy zostawiliśmy wybór Polakom, czy zostają w OFE, czy przenoszą pieniądze do ZUS-u. Obsługa OFE pochłaniała gigantyczne fundusze. Ani jeden emeryt w Polsce nie stracił nawet złotówki na tej operacji — przekonywał lider PO na spotkaniu w Olsztynie. Po co była ta operacja? Przez to działanie Polska nie utonęła w kryzysie finansowym — dodał Tusk. Donald Tusk podczas spotkania z Rafałem Trzaskowski przekonywał także, że "znajdujemy się w sytuacji naprawdę krytycznej". Tu jest bój o wszystko. Na wschodzie jest wojna, na zachodzie rząd przyszykował nam wręcz zimną wojnę z Unią Europejską. Inflacja bije kolejne rekordy — mówił Donald Tusk. Tusk za elektrowniami jądrowymi. Politycy zapytani zostali na początku o ochronę środowiska. Donald Tusk przekonywał, że neutralność klimatyczna do 2050 roku to bardzo ambitny cel. W perspektywie najbliższych 20 lat nie ma realnej alternatywy, jeśli chodzi o prawdziwą dekarbonizację niż energia pochodząca z elektrowni atomowej — przekonywał Donald Tusk.
Dodał też, że chciałby, żeby Polska była częścią Unii neutralnej klimatycznie do 2050 roku. Organizatorem imprezy, która trwała sześć dni jest Fundacja Campus Polska Przyszłości, a inicjatorem wydarzenia prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Według zapowiedzi w Campusie miało wziąć udział 1300 młodych ludzi. W wydarzeniu wzięli udział nie tylko politycy, ale także eksperci, naukowcy, samorządowcy, dziennikarze i artyści. W gronie zaproszonych osób znaleźli się m.in. ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski, Garri Kasparow, marszałek Senatu Tomasz Grodzki, ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce Anne Clunes, czy byli premierzy: Jan Krzysztof Bielecki, Jerzy Buzek, Marek Belka, Ewa Kopacz.
Źródło: money.pl
Należałem do OFE od samego początku, ze zgromadzonego kapitału miałem mieć dodatkową emeryturę ponad 2 500 zł miesięcznie, i wszystko przepadło
Nienawidzę PiS- u ale po tym jak Tusk ograbił OFE, i mam mniejszą emeryturę o ponad 2 tys. zł, nigdy już na niego nie zagłosuję, a takich jest nas wielu!? I coś mnie się wydaje Herr Tusk że kolejnej Generalnej Guberni nie będzie!?

01 09 2022 Miliardy trafią do polskich rolników. Unia zatwierdziła plan.
Komisja Europejska zatwierdziła przygotowany przez Polskę Krajowy Plan Strategiczny dla Wspólnej Polityki Rolnej - przekazał na Twitterze minister rolnictwa Henryk Kowalczyk. Projekt zakłada przekazanie 25 mld euro do dyspozycji polskich rolników. "Mamy to! Komisja Europejska zatwierdziła przygotowany przez Polskę Krajowy Plan Strategiczny dla WPR na lata 2023-2027" - napisał na Twitterze minister Kowalczyk. We wpisie podziękował za zaangażowanie w negocjacje komisarzowi UE ds. rolnictwa Januszowi Wojciechowskiemu. Jak czytamy, kwota, która w ramach planu trafi do polskich rolników to 25 mld euro. 15 lipca Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zakończyło negocjacje z Komisją Europejską ws. uwag do projektu Planu Strategicznego dla WPR na lata 2023-2027. Zmiany dotyczą m.in. budżetu w zakresie dobrostanu zwierząt, norm dobrej kultury rolnej oraz struktury upraw. Plan zakłada też nacisk na wsparcie rozwoju współpracy rolników uczestniczących w systemach jakości żywności.  Na początku sierpnia Janusz Wojciechowski w specjalnym liście dożynkowym skierowanym do rolników wspomniał o planie dla Wspólnej Polityki Rolnej. Wspólnie z polskim rządem i we współpracy z rolnikami i organizacjami rolniczymi przygotowaliśmy polski Krajowy Plan Strategiczny dla Wspólnej Polityki Rolnej na najbliższe pięć lat. W tym Planie, który zacznie obowiązywać od przyszłego roku, do dyspozycji polskich rolników jest ponad 25 miliardów euro, w tym prawie 4 miliardy euro na różne formy wsparcia dla polskich gospodarstw hodowlanych, z czego 1,7 miliarda euro na wsparcie hodowców dbających o dobrostan zwierząt, o takie praktyki jak letni wypas, wolny wybieg, ściółka czy więcej przestrzeni w budynkach gospodarskich. To największe tego rodzaju wsparcie w skali całej Unii Europejskiej. Liczymy, że to wsparcie pozwoli na odbudowę polskiej hodowli w małych i średnich gospodarstwach rodzinnych - poinformował Wojciechowski. Jak czytamy w komunikacie na stronie resortu rolnictwa, uruchomienie wsparcia w ramach Planu Strategicznego WPR jest przewidziane z początkiem 2023 r. "Będzie ono realizowane ze środków pochodzących z UE, w kwotach: 17,3 mld euro w ramach I filaru WPR, 4,7 mld euro w ramach II filaru WPR oraz ponad 3,2 mld euro w ramach środków krajowych" - informuje MRiRW
Źródło: money.pl
Kto wierzy w to że rolnicy naprawdę te pieniądze otrzymają?

01 09 2022 Ustawa o dodatku węglowym do poprawki?
Rząd prawdopodobnie będzie zmieniał i uszczelniał ustawę o dodatku węglowym. Tak na konferencji prasowej zapowiedział rzecznik rządu Piotr Müller. Müller podczas spotkania z mediami przyznał, że z samorządów przyjmujących wnioski o dofinansowanie spływają informacje o możliwych nieprawidłowościach. Dopłaty mogą trafiać do osób nieuprawnionych. Ustawa może być zmieniona bardzo szybko, bo już w piątek. Na ten dzień zwołano dodatkowe posiedzenie Sejmu, a posłowie i tak będą pracowali nad kolejnymi dodatkami energetycznymi. Wtedy może się pojawić poprawka rządu. Na razie trwają jednak analizy, na ile masowe są nieprawidłowości. Chodzi na przykład o sztuczne dzielenie gospodarstw domowych, by dostać kilka dodatków na jeden piec. Choć jak mówi Piotr Müller, zostanie ta zasada, że dodatek jest na gospodarstwo domowe, a nie na źródło ciepła. Chodzi o definicje gospodarstwa domowego i rodziny, bo jak wiemy, to jest pewnego rodzaju pole do ewentualnych nadużyć, przynajmniej niektórzy na to wskazują i dlatego analizujemy czy dochodzi do tego typu praktyk - przekazał rzecznik rządu. Naszym celem jest to, żeby każde gospodarstwo domowe, ale rzeczywiste gospodarstwo domowe, miało ten dodatek - dodał. Müller nie wyjaśnił jednak, jak rząd zamierza doprecyzować definicję gospodarstwa domowego oraz - co najważniejsze - kto i jak będzie weryfikował, czy wnioski o dopłaty nie są sztucznie powielane. Do 30 listopada 2022 r. można składać wnioski o dodatek węglowy w wysokości 3 tys. zł, który przysługuje gospodarstwom domowym, dla których głównym źródłem ogrzewania jest: kocioł na paliwo stałe, kominek, koza, ogrzewacz powietrza, trzon kuchenny, piecokuchnia, kuchnia węglowa lub piec kaflowy na paliwo stałe - zasilane węglem kamiennym, brykietem lub pelletem, zawierającymi co najmniej 85 proc. węgla kamiennego. Dodatek będzie zwolniony od podatku i od możliwości zajęcia. Ważnym warunkiem otrzymania dodatku węglowego będzie wpis lub zgłoszenie źródła ogrzewania do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków.
Przykłady problemów z dodatkiem węglowym podawał ostatnio m.in. "Dziennik Gazeta Prawna". Gazeta przytoczyła analizę przeprowadzoną w Krakowskim Centrum Świadczeń, gdzie na 10 wniosków w pięciu przypadkach głównym źródłem ciepła okazało się ogrzewanie z sieci miejskiej, ogrzewanie gazowe lub elektryczne. Podała też przykład "mnożących się gospodarstw domowych", tj. składania oddzielnych wniosków przez osoby zamieszkujące wspólnie, ale twierdzące, że gospodarują odrębnie.
Źródło: rmf24.pl
Tych nowelizacji będzie jeszcze ze 100, do tego dojedzie jeszcze ze 200 nowelizacji do nowelizacji, no bo to jest tylko obiecany dodatek opałowy przez Morawieckiego, a kasa rządowa jest pusta jak bęben!?

01 09 2022 "Barany z PiS". Poseł Lewicy wytrącony z równowagi. Poszło o pieniądze dla Polski..
Jak słyszę tych baranów z PiS, którzy mówią, że oni po 20 gr nie będą się schylać, to jeżeli dla eurodeputowanych PiS 120 mld zł to jest 20 gr, to moim zdaniem oni obrażają wszystkie Polki i wszystkich Polaków — powiedział w "Onet Rano." wiceprzewodniczący klubu Lewica Tomasz Trela.
Na stole unijnym leży 274 mld zł. Ci głupcy z PiS z tych pieniędzy nie korzystają. Oni będą emitować obligacje Skarbu Państwa, zaciągać pożyczki w bankach chińskich, żeby tylko pokazać Unii Europejskiej, że sobie bez nich poradzą. To naprawdę nierozsądne — podkreślił Trela.
— To są politycy, grupa osób, która działa wbrew interesowi naszego kraju, naszego społeczeństwa. To antypatrioci, którzy dorwali się do koryta i tym korytem zarządzają — stwierdził polityk Lewicy. Przypomnijmy, 1 czerwca Komisja Europejska zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy. Zaznaczyła jednak, że wypłata środków będzie zależna od realizacji kamieni milowych dotyczących niezależności sądownictwa. Rząd PiS wciąż ich nie zrealizował. Polsce grozi bezpowrotna utrata dużej części pieniędzy, nawet jeśli opozycja wygra w 2023 r. wybory. We wtorek premier Mateusz Morawiecki zapowiedział złożenie wniosku o pieniądze z KPO w najbliższych dwóch miesiącach.
Źródło: onet.pl
Jeżeli UNIA nie wypłaci KPO obecnemu rządowi PIS-u , to jeżeli wybory wygrałoby PO - to tych pieniędzy na 100 % Polsce nie wypłaci - znajdzie dziesiątki powodów tym spłata milionowych kar naliczanych cynicznie z premedytacją a także spłata długów z tytułu żyrowania za inne kraje - i dokona się to za zgodą PO , które nie jest traktowane jako partner ale jako wasal - po prostu tuskomatołów nie traktują poważnie a jak przygłupów którzy nie szanują swojego kraju i wystarczy poklepać ich po plecach .
31 08 2022 Semeniuk: "Proszę mi pokazać, gdzie nie ma węgla". Pokazujemy.
Wiceminister Olga Semeniuk nie wierzy, że w kraju nie można kupić węgla. "Proszę mi pokazać, gdzie nie ma węgla" - mówiła w telewizyjnym studiu do posła KO. Przykładowo pokazujemy więc, gdzie "nie ma węgla", "brakuje węgla", "trzeba się wpisać na listę", "węgla nie ma i nie będzie".  Świecące pustkami składy węgla; kilometrowe kolejki, w których kierowcy koczują dzień i noc, nawet przez tydzień, by móc kupić surowiec - od tygodni media relacjonują trudną sytuację z dostępnością węgla w Polsce. Piszą o tym nawet media zagraniczne. "W upale powoli dogasającego lata pod kopalnią Bogdanka stoją w kolejce dziesiątki samochodów osobowych i ciężarowych. Domownicy obawiają się zimowych niedoborów, więc niestrudzeni kierowcy czekają dniami i nocami, by zaopatrzyć się w opał w kolejkach rodem wziętych z wydawałoby się zamierzchłych czasów PRL-u" - informował 27 sierpnia Reuters. 28 sierpnia w programie "Kawa na ławę" TVN24 długo rozmawiano o sytuacji z gazem w Polsce i o dostępności surowców, w tym węgla. Zarzuty posłów opozycji odpierała Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju i technologii. "Nie paraliżujmy i nie wprowadzajmy opinii publicznej w strach przed tym, że zabraknie jakichkolwiek produktów" - stwierdziła. Potem dodała: "My elastycznie działamy do tego, co widzimy na rynkach".
"Tak jak za komuny były puste półki, może się okazać, że za PiS-u będą puste półki"
- ocenił Cezary Tomczyk z Koalicji Obywatelskiej. "Nie ma węgla, zabrakło gazu i zabrakło cukru" - stwierdził.
"Panie pośle, proszę mi pokazać, gdzie nie ma węgla" - zwróciła się do niego wiceminister Semeniuk. Ten odpowiedział: "Na składach nie ma węgla". "Tak? Trzy miliony ton zakontraktowane do kwietnia bieżącego roku. Kolejne trzy miliony ton zakontraktowane do lipca. Do końca roku siedem milionów ton" - wyliczała Olga Semeniuk. Ale węgiel nie wszędzie jest - wbrew temu, co sądzi pani wiceminister. Przeanalizowaliśmy doniesienia mediów, zadzwoniliśmy do kilkunastu składów węgla, dostępność węgla sprawdzali też reporterzy TVN24. Pokazujemy tylko przykładowo, gdzie tego surowca teraz brakuje.
"Nie ma węgla. Trzeba dzwonić i pytać. Na razie nic nie wiadomo" - poinformowano nas w składzie w Bełku (województwo śląskie). Podobnie odpowiedzi otrzymaliśmy w składach: Suwałki (województwo podlaskie): "Nie ma żadnego węgla. Trudno powiedzieć, kiedy będzie. Proszę się dowiadywać".
Łódź: "Od czterech miesięcy nie mamy węgla. Proszę dzwonić i dowiadywać się za kilka dni". Dziennikarze portalu tvn24.pl tego typu odpowiedzi na pytanie o węgiel usłyszeli m.in. w składach: Zawada (województwo lubuskie): "Brakuje węgla. Sprowadzamy z Kolumbii". Deszczno (województwo lubuskie): "Nie mamy węgla. Nie wiemy, kiedy będzie". Ostrów Wielkopolski (województwo wielkopolskie): "Węgla nie ma. Nie znam nawet cen. Jeśli nic się nie poprawi, to będę musiała zamknąć biznes". Pępowo (też wielkopolskie): "Węgla nie ma i nie będzie". Chwaszczyno (województwo pomorskie): "Nie ma węgla już od dłuższego czasu. Nie wiemy, kiedy będzie. Proszę dzwonić i się dowiadywać".
Gdańsk (województwo pomorskie): "Węgla nie ma już od dawna".
Źródło: Konkret24
Mogę spać spokojnie węgiel pomogła mi kupić specgrupa od zakupów w PGG, oczywista oczywistość nie za darmo, ale dużo taniej jak na składach węglowych!? Prądu jak nie będzie to mam stary piec który sobie poradzi. Ze strychu przyniosłem lampy naftowe, kupiłem naftę!? O jedzenie się nie martwię las i stawy mam blisko, to się coś upoluje, lub złowi!? Tylko nie wiem dlaczego ręce mnie świerzbią, i same w pięści się zaciskają!?

31 08 2022 Tusk ujawnił program PO. Aborcja na życzenie do 12. tygodnia ciąży. Kto nie popiera, ten nie startuje.
Aborcja na życzenia do 12. tygodnia ciąży oraz... brak miejsc na listach wyborczych PO dla tych, którzy tego nie popierają. Donald Tusk ogłosił właśnie program Platformy Obywatelskiej. Partia byłego premiera mocno skręca w stronę lewicy i odcina się od wartości, które towarzyszyły jej przy powstaniu ugrupowania. Podczas Campusu Rafała Trzaskowskiego w Olsztynie doszło do debaty wspomnianego już organizatora wydarzenia z Donaldem Tuskiem. Lider Platformy Obywatelskiej jednoznacznie zapowiedział, jaki będzie program jego ugrupowania w sprawie aborcji. Projekt ustawy chciałby wprowadzać... już nawet "dzień po wyborach". - Aborcja decyzją kobiety, a nie księdza, prokuratora, policjanta czy działacza partyjnego i zapisaliśmy jako konkretny projekt i będziemy gotowi zaproponować to Sejmowi pierwszego dnia po najbliższych wyborach do parlamentu. Tam jest zapisane: aborcja do 12. tygodnia, decyzja wyłącznie kobiety - powiedział Tusk.  - Ten zapis jest formułowany jednoznacznie w programie Platformy - dodał lider partii. - Platforma Obywatelska oficjalnie staje się radykalną partią lewicową. Czekamy na jedynkę na sejmowej liście PO dla Marty Lempart - skomentował zapowiedzi Tuska minister Adam Andruszkiewicz.  To jeszcze nie koniec, bo Tusk mówił również, że pogląd dotyczący aborcji będzie bardzo istotny w kontekście układania list wyborczych PO. - Ja powiem tak, żeby nie było wątpliwości. W tych sprawach będę bezwzględnie egzekwował pozycję w PO w trakcie kształtowania list do parlamentu. Jeśli mówię, że gwarantujemy kobietom podejmowanie tej decyzji, to nie będę chciał się później wstydzić dlatego, że ktoś będzie reprezentował inne zdanie, będąc z naszych list - powiedział Tusk, de facto ogłaszając, że kto nie popiera aborcji na życzenie, na listach PO się nie znajdzie. Ta deklaracja również wzbudziła wiele komentarzy.
- Podejrzewam, aby dostać jedynkę, trzeba akceptować dziewiąty miesiąc.
- Znacząca deklaracja Donalda Tuska: przeciwnicy aborcji na życzenie (czyli głównie katolicy) nie znajdą się na listach wyborczych PO.
Źródło: niezalezna.pl
Walczmy o to, żeby kobiety nie musiały poddawać się zabiegowi aborcji, uczmy, tłumaczmy, ale nie zabraniajmy ustawą zwłaszcza w takim kształcie jaka jest obecnie, bo to i tak nic nie da, każda kobieta, która będzie zdecydowana, żeby usunąć dziecko, to i tak to zrobi. Walczmy o dzieci tych, kobiet, które nie chcą tego robić a są zmuszane, przez rodzinę czy sytuację życiową. Walczmy przede wszystkim edukacją i pomocą, a nie prawem, które i tak w tej sytuacji jest nieudolne.
Z forum: Pomyśl zaczadzony człowieku! Gdyby twoja Matka zechciałaby odebrać ci życie, wtedy gdy nie miałeś nic do powiedzenia, gdzie byłbyś dzisiaj? Pewnie spłynąłbyś kanalizacją, bo pochówku by ci nie urządzili. Ile ominęłoby by cię uciech, sławy, kasy... Dlaczego odmawiasz tego innym? Pytam, choć marny z ciebie człowiek, załgany, kłamliwy, zdrajca.

31 08 2022 "Kłamią rano, w południe i wieczorem". Piotr Duda wspomina rządy Tuska: To była praworządność?
Przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda zaznaczył, że związek prowadzi dialog z każdą władzą, jeżeli tylko ona tego chce. Za czasów rządów PO-PSL był z tym problem. - My pamiętamy 2012 rok, gdzie zostaliśmy zwyzywani od pętaków, bo korzystaliśmy z prawa do wypowiedzi i protestu - powiedział Duda, nie szczędząc gorzkich słów rządom Donalda Tuska. 42 lata temu o godz. 17 w sali BHP Stoczni Gdańskiej podpisane zostało porozumienie między Komisją Rządową a Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym, reprezentującym ponad 700 zakładów z całej Polski; delegacja rządowa zgodziła się m.in. na utworzenie nowych, niezależnych, samorządnych związków zawodowych, prawo do strajku, budowę pomnika ofiar Grudnia 1970, transmisje niedzielnych mszy św. w Polskim Radiu i ograniczenie cenzury. 
Podczas uroczystości rocznicowych w Gdańsku obecny szef Solidarności Piotr Duda przypominał o historii - tej sprzed 42 lat, ale też tej najnowszej.
"Ta sala to historia, w niej jest duch Solidarności, ale ta sala pamięta także wydarzenia chociażby sprzed 9 lat. Dziś widzimy, że niektórzy podnoszą głowy" - mówił podczas uroczystości przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda, po czym doprecyzował: Ci, którzy kłamią rano, w południe i wieczorem i starają się manipulować polskim społeczeństwem. Łącznie z byłym premierem, który opuścił nasz kraj, wrócił z powrotem i myśli, że nikt nie będzie nic pamiętał, co się działo w naszym kraju przed 10 laty. 
- My pamiętamy 2012 rok, gdzie zostaliśmy zwyzywani od pętaków, bo korzystaliśmy z prawa do wypowiedzi i protestu. Pamiętamy, że pani marszałek Kopacz nie wpuściła delegacji Solidarności na debatę w sprawie wieku emerytalnego. Pamiętamy to, że pan marszałek Borusewicz nie wpuścił delegacji Solidarności do Senatu na debatę o wieku emerytalnym - wymieniał Piotr Duda. - Zobaczcie, jakby to się teraz działo. O Boże, Komisja Europejska, ONZ by reagowało. A wtedy szef Solidarności był szefem zorganizowanej grupy przestępczej, tak się tłumaczyłem w prokuraturze, tylko dlatego, że 3 dni protestowaliśmy przed Sejmem. To była demokracja, praworządność? Ta sala jest świadkiem i oczywiście członkowie Solidarności - podkreślił szef "Solidarności". Piotr Duda zaznaczył: "Jeżeli ktoś porównuje rządu PO-PSL z rządami Zjednoczonej Prawicy i chce je porównywać, mówiąc, że teraz jest gorzej, to jest to kłamczuch do sześcianu". 
Źródło: niezalezna.pl
Piotr Duda, żołnierzyk stanu wojennego, który 13 grudnia pacyfikował siedzibę Telewizji Polskiej. Tak, wiem, że był szwejem w służbie czynnej i wykonywał rozkaz, ale znałem osobiście i naocznie żołnierzy służby czynnej, którzy w tę noc potrafili odmówić wykonania rozkazu, co kończyło się natychmiastowym zakuciem w kajdany przez WSW. Teraz czeka przyczajony by pacyfikować demonstracje niezadowolonych z rządu PiS!?
Przypomnijcie, proszę, kiedy i z kim walczył Piotr Duda, żebyśmy żyli w wolnym i demokratycznym kraju? Chyba ze stołem, o stołki! Aha on w tym czasie pacyfikował telewizję, znaczy się działaczy Solidarności pakował do milicyjnych Nysek!?
Z forum: Gdzie byłeś chamie jak był stan wojenny, pożyteczny idioto. Podobno w ZOMO 
29 08 2022 Od początku mieliśmy rację.
…..w 80. rocznice napaści Niemiec na ZSRR Putin próbował uwieść Europejczyków, a w szczególności Niemców „wspaniałym wizjonerskim planem” (…..)zaproponował budowę „Europy od Lizbony po Władywostok”........
Putin wie, że przy jego pomocy Niemcy realizowali „Generalny Plan Wschodni” przystosowany do współczesnych realiów, które póki co wykluczają użycie siły militarnej i fizyczne wyniszczanie „mniej wartościowych narodów”.......
W naszych ostrzeżeniach i krytyce uległej polityki premiera Morawieckiego i prezydenta Andrzeja Dudy nie było cienia przesady. Mówienie dzisiaj, że nasza niepodległość jest zagrożona to twardy fakt, a nie żadne mrzonki i fantasmagorie kilku „nawiedzonych publicystów”.......
Polska przyjęła miliony uchodźców, a specjalne pociągi sanitarne przywożą do nas na leczenie rannych ukraińskich żołnierzy. Za tę pomoc na ciche polecenie Berlina Komisja Europejska nie przekazała Polsce ani jednego euro........
Relatywnie rzecz ujmując Niemcy nałożyli na Polskę większe sankcje niż na zbrodniczy reżim Putina.......
…..wrogie działania Niemiec skierowane przeciwko Polsce wspierane przez całe stado renegatów typu stary obleśny komuch, towarzysz Miller mówiący ostatnio, że: „Polska przypomina wrzeszczącego bachora, którego trzeba wystawić za drzwi, i tak zostanie uczynione”. Tak mści się bezkarność zagwarantowana komunistycznym zdrajcom......
Jednak nie zapominajmy, że im silniejsza będzie Polska, tym niemiecka nienawiść i chęć całkowitego skolonizowania naszego kraju będzie większa. Wiedział już o tym przywódca bolszewickiej rewolucji Włodzimierz Lenin mówiąc: „Im silniejszą Polska będzie, tym bardziej nienawidzić jej będą Niemcy, a my potrafimy posługiwać się tą ich niezniszczalną nienawiścią”.........
Więcej na podstronie Polityka

29 08 2022 Grodzki na Campusie kpi ze stanu polskiej armii. O marynarce przygotował sobie nawet anegdotę.
Największe zagrożenie od zakończenia II wojny światowej, pełnoskalowy konflikt za naszymi granicami i trzecia osoba w państwie przy mikrofonie – co może pójść nie tak? Będący panelistą Campusu Polska Przyszłości marszałek Senatu Tomasz Grodzki rozprawiał nad tym, w jakim stanie jest dziś polska armia. - Nasz słynny okręt podwodny może się zanurzyć, ale tylko raz, bo istnieje obawa, że już się nie wynurzy – kpił polityk opozycji. Wszystkiemu przysłuchiwał się przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Rusłan Stefanczuk. Jak pan, jako marszałek Senatu i polityk opozycji, odnosi się do wszystkich planów Ministerstwo Obrony Narodowej, aż tak dużych zakupów. Uzupełnienie i modernizacja są potrzebne, ale czy aż na taką skalę? - pytał marszałka Grodzkiego uczestnik Campusu. - Odpowiadając na to pytanie będę najbardziej delikatny i skrótowy - odparł na początku polityk. I słusznie, wszak publiczne debatowanie o stanie armii w obliczu rosyjskiego zagrożenia nie jest najlepszym pomysłem. Marszałek poszedł krok dalej. Po fali krytyki, pozwolił sobie nawet na ośmieszającą polską marynarkę anegdotę. - Źle się dzieje, jeśli coś się dzieje akcyjnie. Przypomnę, że polskie wojsko lądowe nie bardzo szybko może się przemieszczać, bo skasowaliśmy kontrakt na 50 helikopterów Caracal – zarzucił, kwitując, że „nie mamy w tej chwili możliwości szybkiego przerzutu wojsk”. - Mogę pokazywać wiele innych przykładów, dotyczących choćby marynarki wojennej - zapowiedział i dodał za chwilę: „nasz słynny okręt podwodny może się zanurzyć, ale tylko raz, bo istnieje obawa, że już się nie wynurzy”. - Nie jest tam za dobrze - podsumował swój wywód.
Źródło: niezalezna.pl
Może to i jest campus, ale w nim nie znajdziesz przyszłości dla siebie, no chyba że niewolnikiem chcesz być!?
Wałęsa chciał drugiej Japonii, Tusk drugiej Irlandii, a Grodzki chce drugiej Danii. Tylko nikt z nich nie chce Polski. A ja wolę swojską Polskę od tych obcych krajów.
Pisowcy szukają na Grodzkiego bata!? A on, nie po to otworzył prywatny gabinet, by brać łapówki, no a w prywatnym gabinecie cennik dyktuje rynek!? Podatki, opłaty jakieś tam odprowadzał, znaczy się wszystko jest zgodne z przykazaniami bożymi, ale czy to jest przyzwoite!?
28 08 2022 Rosati ujawnił deal zawarty pomiędzy von der Leyen i Tuskiem.
Już się nawet z tym nie kryją, poseł Rosati- rząd PiS albo środki z KPO, co wolicie?
Coraz częściej i to przy otwartej kurtynie, czołowi politycy Platformy stawiają sprawę jasno.....
…... na początku czerwca przewodnicząca KE przywiozła do Polski, pozytywną opinię o polskim KPO (przy 5 głosach odrębnych ale 22 głosach za), co pozwoliło dwa tygodnie później, Radzie Unii Europejskiej (ministrom finansów 27 krajów członkowskich) zatwierdzić polski plan......
…...zobaczymy jakie są prawdziwe intencje KE i czy życzenia przewodniczącej Ursuli von der Leyen dla Donalda Tuska, aby został po najbliższych wyborach premierem w Polsce, miały charakter grzecznościowy, czy też miały charakter zadania nałożonego na byłego szefa Rady Europejskiej.....
KPO a po nim Morawiecki ogłosi Narodowe Bankructwo, oczywiście im. Lecha Kaczyńskiego, żeby było fest patriotycznie.....
Więcej na podstronie Aktualności

28 08 2022 „Prezent” – traktor za 1,5 mln zł.
Jak zwykle wiele hałasu o nic, „prezent” który nie jest prezentem, ma jedynie imponować ceną, ale może też chodzić o niezłą łapówkę?.......
Trzeba dać szansę zakupu przeciętnemu rolnikowi, którego nie stać nie tylko na omawiany superhiperluksus, ale nawet na ceny z najniższego pułapu przyzwoitego nowego ciągnika......
Wracając do punktu wyjścia: nie dla prowadzenia śledztwa, ale dla zwykłej, rzetelnej informacji warto wiedzieć czy rzeczywiście jest to prezent dla polityka, czy też kupiony, przez kogo, za ile i skąd pieniądze?......
Więcej na podstronie Aktualności
28 08 2022 Piraci drogowi z Koalicji Obywatelskiej. Mówią o praworządności, sami łamią przepisy.
Donald Tusk, Franciszek Sterczewski, Grzegorz Schetyna - co łączy te trzy postacie? Jedna partia (Platforma Obywatelska), ale też fakt niewłaściwego zachowania na drodze. Lider PO rozpoczął niechlubną passę, a partia, która na sztandarach ma praworządność i stosowanie się do prawa pokazuje, że w jej szeregach wcale nie jest z tym najlepiej. Tusk rozpoczął lawinę. Politycy KO nie wyciągnęli wniosków. 20 listopada 2021 roku lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk w Wiśniewie koło Mławy pędził przez teren zabudowany z prędkością 107 kilometrów na godzinę. Otrzymał 500-złotowy mandat i zabrano mu prawo jazdy na trzy miesiące.  Nawet politycy opozycji nie zostawiali suchej nitki na liderze Platformy Obywatelskiej, który stracił prawo jazdy, bo jechał zdecydowanie zbyt szybko. - Myślę, że to jest poważna rysa na wizerunku Donalda Tuska i to zaszkodzi całej opozycji - mówił dziś Robert Biedroń. Medialna burza nie sprawiła jednak, że politycy Koalicji Obywatelskiej wyciągnęli wnioski ze swojego zachowania na drodze. Kolejny przypadek był już jednak dużo bardziej skandaliczny. 
Takiego skandalu jeszcze nie było. "Woń alkoholu", a poseł KO wyciąga legitymację. Poseł KO Franciszek Sterczewski został zatrzymany w nocy z 27 na 28 czerwca 2022 r. przez funkcjonariuszy policji. Policjanci zauważyli, że mężczyzna poruszał się na rowerze zygzakiem oraz bez odpowiedniego oświetlenia. Gdy funkcjonariusze chcieli przebadać parlamentarzystę alkomatem, powiedział "Ja dziękuję", a następnie pokazał legitymację poselską. Policjanci usłyszeli jeszcze: "Nudzi mi się w ch...". Po wymianie zdań z posłem jeden z policjantów zwrócił się do drugiego, aby zapisał w notatce, że od posła "jest wyczuwalna bardzo silna woń alkoholu". Sterczewski w czasie interwencji został zapytany, czy spożywał alkohol, jednak na filmie nie słychać wyraźnie jego odpowiedzi. Tusk immunitetem się nie zasłaniał, natomiast młody poseł jego ugrupowania - już tak. Skandalem jest fakt, że stało się tak w momencie, kiedy był podejrzany o jazdę rowerem pod wpływem alkoholu. Wyczyn Sterczewskiego skomentował wówczas... Tusk: "Tramwaj, pociąg, autobus; komunikacja zbiorowa to nasza przyszłość i tego się, Franek, trzymamy". Konsekwencje? Brak. Trio dopełnił Schetyna. 123 km/h w terenie zabudowanym! W końcu 27 sierpnia 2022 r. - były lider PO Grzegorz Schetyna został tego dnia zatrzymany w miejscowości Sierakówek między Gostyninem a Kutnem. Polityk przekroczył w terenie zabudowanym prędkość o 73 km/h, co oznacza, że jechał z prędkością 123 km/h. Schetyna przyjął mandat w wysokości 2,5 tys. zł i został też ukarany 10 punktami karnymi. Nie uchylał się od odpowiedzialności. 
Gdzie ta praworządność? 
Powstaje pytanie - co z przestrzeganiem prawa, o którym politycy Platformy Obywatelskiej wielokrotnie mówią? Tak częste lekceważenie przepisów drogowych przez polityków tego ugrupowania nie świadczy dobrze o standardach panujących w PO. Przy okazji, może panowie Tusk i Schetyna wytłumaczą młodszemu koledze, czym jest ta słynna "praworządność" i, że w takich sytuacjach to naprawdę nie czas, by zasłaniać się immunitetem. Inna sprawa, że jeżeli chce się kierować Polską, to najpierw chyba czas zacząć od prawidłowego prowadzenia auta.
Źródło: niezalezna.pl
Z forum: Co dzieje się. z członkami Platformy Obywatelskiej że jeżdżą jak szaleni ? Moim zdaniem punktem programu PO powinno być "Jazda na maksa" Trio polityczne struś pędziwiatr rowerzysta i pirat drogowy. Do kompletu brakuje jeszcze tylko, żeby Trzaskowski jechał jakąś wąską i długą ulicą Warszawy 130 km/h oraz żeby Budka przebiegł podczas joggingu (bo on podobno maratończykiem, więc musi ćwiczyć) na czerwonym świetle przez przejście dla pieszych. 
28 08 2022 Premier porównał ofertę PiS i PO dla seniorów. "13. i 14. emerytura" kontra "Pracuj jak najdłużej".
- Oferta PO to: pracuj jak najdłużej i pobieraj emerytury jak najkrócej. Oferta Prawa i Sprawiedliwości to ulgi, dodatki, wsparcie oraz 13 i 14 emerytura dla polskich seniorów - napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki. W czwartek, 25 sierpnia, ruszyły wypłaty 14. emerytur. Czternasta emerytura, czyli kolejne w 2022 roku dodatkowe roczne świadczenie pieniężne, trafi w sumie do 9 mln emerytów, rencistów i innych osób pobierających świadczenia długoterminowe, w tym 8,1 mln z ZUS. Jak informowała prezes ZUS Gertruda Uścińska "czternastka jest zwolniona z podatku dochodowego, a pobrana zostanie jedynie składka zdrowotna, dlatego wyniesie ona 1217,98 zł na rękę". "Jak jest kryzys, to uważam że państwo powinno jeszcze bardziej pomagać" - wskazał Morawiecki w czwartkowej wypowiedzi dla TVP Info. W lipcu głośno było o wypowiedzi posła KO Tomasza Lenza, który w TVP Info powiedział: "Zastanówmy się, czy okresowo nie ograniczyć wypływ pieniądza na rynek, czyli może jednak zawiesić czternastkę, piętnastkę". "Jeżeli obiecujemy czternastkę, piętnastkę, ludzie te pieniądze otrzymują, biegną do sklepu, te pieniądze wydają i znowu nakręcają inflację" - mówił poseł. Szef PO Donald Tusk pytany o tę wypowiedź, stwierdził, że jest ona co najmniej niefortunna i "nie oddaje stanowiska Platformy". Zaznaczył, że PO głosowała za 14. emeryturami w Sejmie. "Gwarantuję, jeśli wygramy wybory, nie tylko utrzymane będą 500 plus, +trzynastka+, +czternastka+, ale będą też bezpieczne, bo inflacja nie będzie zżerała ich wartości z miesiąca na miesiąc" - powiedział Tusk.
Źródło: niezalezna.pl
Może i czasami coś palnie dobrze, ale to nie zmienia faktu, że mamy najgłupszego premiera w całej historii Polski!? Mam nadzieję że Morawieckiego za to co wyprawia spotka zasłużona i surowa kara!?
Nieładnie Morawiecki zrobiłeś z embargiem na węgiel, jako jedyny wprowadzając je natychmiast, mam nadzieję że spotka ciebie za to zasłużona i surowa kara!?
Sprzedaż internetowa węgla, woła o pomstę do nieba!? Ponad tydzień trzeba odstać w kopalni by kupić trochę węgla!? Tak długo za komuny się nie czekało, węgiel był reglamentowany, ale był!?
Z forum: No fajnie, tylko że pellet rok temu 700 złotych a dziś 2100, a trzeba 6 ton.
Dębina opałowa rok temu 300 zł za m3 a teraz 800 zł za m3 Wolę nie mieć tej 14-tki, tylko żeby ceny były jak sprzed roku.

28 08 2022 "Udowodnijcie, że się mylę". Sikorski potwierdza, że Unia wypłaci kasę z KPO, jak... zmieni się władza
Radosław Sikorski zostaje przy swoim zdaniu, twierdząc, że Komisja Europejska wypłaci Polsce pieniądze, jeżeli zmieni się władza. "Udowodnijcie, że się mylę" - napisał na Twitterze. Nieustanna batalia o środki unijne z KPO na linii Warszawa - Bruksela zdaje się trwać bez końca. Unijni dygnitarze wciąż nie wypłacili należnych Polsce pieniędzy, chcąc dalej ingerować w polski wymiar sprawiedliwości. Politycy Platformy Obywatelskiej powtarzają ostatnio, że pieniądze z KPO wpłyną do Polski, jeżeli "zmieni się władza". Również Radosław Sikorski w ostatnim czasie powtórzył tę tezę. - Tak, trafią, gdy tylko PiS straci władzę - powiedział, pytany o to, czy środki z KPO trafią do naszego kraju. Maski opadły? Na to wygląda, bo Sikorski nie zamierza wycofywać się ze swoich słów. - PiS i jego pałkarze oburzają się bo powiedziałem iż pieniądze z KPO trafią do Polski dopiero po zmianie rządu. Udowodnijcie, że się mylę - stwierdził dziś na Twitterze, tylko potwierdzając upolitycznienie unijnych instytucji, które trzymają kciuki (o czym mówiła Ursula von der Leyen) za Donalda Tuska i jego partię.
Źródło: niezalezna.pl
A lord Sikorski to kogo w PE reprezentuje, Londyn czy Warszawę!? No i co tam słychać w rezydencji!?
Świat przewraca się do góry nogami Jego Lordowska Mość Radosna Sikorka, marzył o fotelu prezydenta RP, a taśmy jeszcze nie odkleiły mu się od nóg!? Znofusz Tuskolandia, Zielona Wyspa, Sowa, hrabia von Rostowski, lord Sikorski...!?
Lord Sikorski na premiera, Trzaskowski od Sorosa na prezydenta, toż to dopiero byłaby dla Polski klęska!? No a co by Tusk robił, wrócił do czyszczenia kominów fabrycznych!?
Z forum: Jeżeli UNIA nie wypłaci KPO obecnemu rządowi PIS-u , to jeżeli wybory wygrałoby PO - to tych pieniędzy na 100 % Polsce nie wypłaci - znajdzie dziesiątki powodów tym spłata milionowych kar naliczanych cynicznie z premedytacją a także spłata długów z tytułu żyrowania za inne kraje - i dokona się to za zgodą PO , które nie jest traktowane jako partner ale jako wasal - po prostu tuskomatołów nie traktują poważnie a jak przygłupów którzy nie szanują swojego kraju i wystarczy poklepać ich po plecach .

28 08 2022 Odra wybiła w Kwiku 2.
Nie mam prawa osądzać kogokolwiek dopóki nie jestem na jego miejscu, w jego skórze i w głowie. Nie chciałbym być na jego miejscu. Chociażby z tego prostego powodu, że nasz bohater nie żyje od dobrych kilku lat. Znaleziono go martwego na łące nad rzeką pośród pasących się spokojnie jego krów. Tak mi przynajmniej powiedziano. Można powiedzieć, że udał się na drugą stronę i zostawił cały bałagan żonie i dzieciom. " Beata wróć" jak mawiała Zyta Gilowska, która też od dawna hasa wśród aniołków. Wróćmy więc. Gdy wprowadziłem się na wieś obora już stała - imponująca z zielonym dachem i z unijną tablicą nad wejściem. Musiała powstać na początku transformacji - gdy PRL przepoczwarzał się w PRL- bis, ale tego nikt na razie, albo prawie nikt, nie wiedział. Różne cwaniaczki zwykle powiązane z nomenklaturą uwłaszczyli się na społecznej własności. Domorosli i z importu doradcy rozmnożyli się jak stonka na polu kartofli i rysując świetlaną przyszłość bez trosk i problemów finansowych wciskali kit swoim ofiarom. Jedną z ich ofiar okazał się nasz bohater a tragicznymi ofiarami jego żona i syn. Wojtek był małorolnym,  młodym rolnikiem , który marzył by być wielkim chadziajem , największym na okolicę. I jak Czerwony Kapturek beztrosko podskakując, biezyl przez ciemny las pełen żarłocznych wilków prosto w ich głodne paszcze. - Kredyt dali mi na ten projekt. Nie miałem wyboru. Na ten unijny projekt. Bo tylko na to mieli kasę.
- Może i dobry w Holandii...
- Weź ten ruski spirytus rozrób, wiesz jak..A ja to swoją tak drzaznie..Na razie to same odsetki ledwo spłacam.

To było w 1996 roku. Mleko kosztowało 0,58 zł / litr. 0,5 litra wódki w sklepie 15 zł a  butelka półlitrowa  ruskiego spirytusu 10 zł. Wojtek był zawsze kręcony. A to ryby skombinował i dał komu trzeba, a to jaką usługę traktorem wykonał. Wiedział komu co dać i zawsze po starszeństwie, zgodnie z szarżą. Wszystkim się wydawało, że jest rolnikiem pełną gębą. Niektórzy twierdzili, ze splajtuje, bo odsetki od kredytu na oborę go zgubią. Ale było wręcz odwrotnie - to oni wycofywali się z gospodarzenia, bo nie byli w stanie sprostać unijnym wymogom - takim, że udojnia miała być wyłożona glazurą. Wojtek, by sprostać wymogom dalej się zapożyczał. Banki dawały, bo jak tu nie dać. Wojtek brnął dalej, problemy zapijając wódką. Spirala powoli zaczynała się zaciskać. Na wsi zostawali starzy a młodzi uciekali do miasta albo na Zachód. To piwo, które naważył musiała wypić żona, która z pewnością podpisywała kredyty i syn, który nie nadawał się na gospodarza. Po prostu nie miał do tego serca i smykałki. Przedwczesna śmierć brata. Depresja. I stało co się miało stać. Koniec marzeń. Na wsi został jeszcze  ostatni gospodarz jak ostatni Mohikanin.
Źródło: naszeblogi.pl
27 08 2022 Prawicowa ofensywa młodych! Podbijają internet, punktują oponentów. Ich działania są zauważalne.
Młodzi ludzie aktywnie zaangażowali się w politykę po stronie prawicy. Punktują liberalno-lewicowe opcje, nie zostawiając suchej nitki na ich działaniach. W zamian są obiektem zmasowanego ataku, ale wydają się tym nie przejmować i robią swoje. Czy to do nich należy polityczna przyszłość? - Panie Miller, czy to nie czas na emeryturę? - pytają młodzi działacze Stowarzyszenia "Dla Polski" ministra Adama Andruszkiewicza, nawiązując rzecz jasna do haniebnej wypowiedzi lewicowego polityka, w której nazwał on Polskę "wrzeszczącym bachorem". Dla Millera młodzi ludzie prawicy mieli prezent: logo jego macierzystej partii (PZPR), które ma mu nie pozwolić zapomnieć o dawnych czasach. Ci, którzy mówią, że Zjednoczona Prawica, jest wspierana tylko przez starsze pokolenie, swoją teorię muszą włożyć między bajki. W ostatnim czasie nastąpiła bowiem ofensywa młodych. Przykład to wspomniane już stowarzyszenie "Dla Polski". Akcja z Millerem to nie wyjątek - młodzi działacze regularnie organizują konferencje prasowe, podczas których punktują opozycję. Niedawno pytali Donalda Tuska, gdzie wybrał się w gorącym politycznie czasie, gdy nie zauważono jego żadnej aktywności w mediach społecznościowych. To właśnie wtedy powstał hasztag #TuskLeń.  Z kolei internet podbija trójka młodych ludzi prowadząca kanał "Okiem Młodych". Publikują na Tik-Toku, są aktywni na Twitterze i wywołują wściekłość strony opozycyjnej. Przychylne liberałom media już zaczęły zastanawiać się, kto finansuje młodzież, punktującą opozycję w kolejnych satyrycznych filmikach. Młodzi odpowiadają w swoim stylu: jak to kto, Soros! "Okiem Młodych" ma już ponad 7 tys. subskrypcji na Twitterze, a ich filmiki na Tik-Toku ogląda po kilkadziesiąt tysięcy internautów. Wiktoria, Oskar i Kamil to prawdziwe odkrycie social mediów, pokazujące, że młodość ma głos - i to równie słyszalny, co dorośli...
Źródło: niezależna.pl
Zatem bikiniarzom, pachołkom sanacji, awanturnikom, oszołomom, pieniaczom, wierzycielom, podżegaczom, warchołom...mówimy stanowcze nie! Kiedy to było!?
Pewnie to dzieci tych prawdziwych Polaków, spod krzyża smoleńskiego, które widzą jak Kaczyński po Wiśle chodzi i cuda czyni!?
27 08 2022 Martwe ryby płynęły do Odry od połowy marca, gliwicka radna biła na alarm. "Jak głową w mur".
Krystyna Sowa, wiceprzewodnicząca rady miejskiej w Gliwicach i szefowa rady osiedla Łabędy, bezskutecznie alarmuje kolejne instytucje o trwającym od marca sukcesywnym truciu Kanału Gliwickiego, będącego jednym z dopływów Odry. — To było jak uderzanie głową w mur — opowiada Onetowi. O zanieczyszczaniu Kanału Gliwickiego i zasilającej go rzeki Kłodnica pisaliśmy w Onecie wczoraj. To do nich swoje ścieki odprowadzają m.in. Zakłady Mechaniczne "Bumar-Łabędy" i Spółka Restrukturyzacji Kopalń. W ściekach tych właśnie dwóch spółek skarbu państwa tylko w ciągu kilku ostatnich miesięcy Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska odkrył przekroczenia dopuszczalnych norm obecności m.in. azotu, chlorków, siarczanów, żelaza, potasu i sodu. Martwe ryby spływały kanałem i Kłodnicą, które na wysokości Kędzierzyna-Koźla wpadają do Odry, co najmniej od połowy marca. A odpowiedzialne za ochronę służby, prócz pobierania kolejnych próbek i dokumentowania kolejnych zanieczyszczeń, nie zrobiły nic, by skażenie powstrzymać.
Źródło: onet.pl 
Katastrofa ekologiczna na Odrze to najlepszy dowód na klęskę polityki personalnej PiS opartej na partyjnych układach i kumoterstwie. Większość kluczowych stanowisk w instytucjach, które nie potrafią sobie poradzić z katastrofą, obsadzona jest z klucza politycznego. A teraz wyobraźmy sobie, co by było, gdyby Polska miała elektrownię atomową, a jej kierowaniem zajmowałby się szwagierka, sąsiad, i teściowa jakiegoś polityka z PiS.
27 08 2022 Lis: PiS stworzył wielką klasę niepracujących zwolenników. "Pan już chyba kompletnie w kosmosie"
- PiS za pomocą socjalu stworzył całą wielką klasę swych niepracujących zwolenników. To oni mają utrzymać Kaczyńskiego u władzy i zdecydować o losach wszystkich pracujących - wpis o takiej treści opublikował na Twitterze Tomasz Lis, były redaktor naczelny "Newsweeka". - Bezrobocie mamy historycznie, rekordowo niskie, najniższe chyba w Europie. Nie ma dla pana granic kompromitacji - odpowiedziała mu Blanka Aleksowska, dziennikarka Polska Press. Lis w swoim wpisie przewiduje, że "najbliższe wybory nie będą tylko starciem PiS-u z opozycją". Jego zdaniem "PiS za pomocą socjalu stworzył całą wielką  klasę swych niepracujących zwolenników" i to "oni mają utrzymać Kaczyńskiego u władzy i zdecydować o losach  wszystkich pracujących , w tym całej generacji młodych Polaków". Jego słowa spotkały się z ostrą reakcją polityków, dziennikarzy oraz zwykłych internautów. "Pan już chyba kompletnie w kosmosie. Pan się mieni "dziennikarzem"? Co za absurdalne bzdury. Bezrobocie mamy historycznie, rekordowo niskie, najniższe chyba w Europie. Nie ma dla pana granic kompromitacji, napisze pan dowolna bzdurę, byle przywalić, nie?" - napisała Blanka Aleksowska, dziennikarka Polska Press. 
"Stopa bezrobocia w lipcu 2022 r. wyniosła 4,9 % ...?" - napisał Marek Pęk, senator PiS.  Słów krytyki nie szczędziła mu nawet Anna Maria Żukowska z Lewicy. Polityk w odpowiedzi na jego twitt napisała: "Panie Tomaszu, proszę jeszcze nie wracać z urlopu, na którym nie był pan podobno 5 lat, i porządnie odpocząć. Bo wypisuje pan bzdury straszliwe, nie mające pokrycia w faktach. Bezrobocie w Polsce wynosi 4,9 proc. (dane za czerwiec br.), czyli to 818 tys. ludzi" - czytamy w jej wpisie. A był Pan kiedyś na wsi albo w małym miasteczku? Rozmawiał z emerytem/rencistą? Zapytał go dlaczego PIS jest dobry i co zrobił dla niego/niej?" - zapytał jeden z internautów.  "Niskie bezrobocie, więcej aktywnych zawodowo niż kiedykolwiek, a ten dzban będzie dalej myślał że w Polsce da się przeżyć za 500+. Klasę zwolenników PiSu to wy sobie wychowaliście, właśnie pogardą" - napisał Adam Kościelak z partii Razem. 
Źródło: niezależna.pl
Niektórzy uważają, że od blisko trzydziestu lat mamy wolną Polskę. Nie mają racji. Polska nie jest wolna. Jest okupowana przez wyjątkowo destrukcyjne państwo. Polacy są zniewalani i traktowani jak bydło. Żyjemy w państwie socjaldemokratycznym, które wolność niszczy. Więc to nie jest wolny kraj. Jesteśmy pod okupacją państwa, które się wtrynia w najdrobniejsze aspekty naszego życia, które odbiera nam większość owoców naszej pracy, które ustanawia miliony bzdurnych przepisów. To jest zamordyzm, a nie wolność. I nie jest to winą akurat rządzącej partii - tak było za wszystkich poprzednich rządów.
Jak słucham tych pisowskich mądrali, to wygląda na to,że Polska obecnie jest tak demokratycznym krajem,rządzonym przez bogów zbawicieli potrzebującym tylko trzech kadencji, by stała się krainą miodem i mlekiem płynącą, praworządną ,bezpieczną i w rozkwicie jak żaden inny kraj w świecie. No a o dożywotniej to nie łaska pomyśleć, dacie tylko dodatkowe 500+, i macie to pewne ?

27 08 2022 "Nie, ty stary obrzydliwy capie!". Ziemkiewiczowi puściły hamulce, gdy zeszło na Najsztuba.
Po czymś takim Najsztub powinien być trędowaty w porządnym towarzystwie. Tymczasem facet robi audycję w TOK FM-ie. I to jeszcze po tym, jak mu się staruszka rzuciła pod samochód - mówił rozemocjonowany w Telewizji Republika Rafał Ziemkiewicz, komentując wypowiedź Piotra Najsztuba. W minionym tygodniu internauci przypomnieli fragment audycji sprzed pół roku o "dawaniu w pysk". Konkretnie, "dawaniu w pysk" premierowi Mateuszowi Morawieckiemu. Jednym z tematów przygotowanych do przeglądu politycznego według Rafała Ziemkiewicza była przypomniana w tym tygodniu wypowiedź Piotra Najsztuba na antenie TOK FM. W audycji „Prawda nas zaboli” - wyemitowanej pół roku temu - publicysta przyznał: „ja bym się nie zdziwił, gdyby na przykład Donald Tusk podszedł do Morawieckiego i dał mu w pysk, po prostu tak, po ludzku. Co się Morawieckiemu należy za nieustanne kłamstwa i szczucie”. Ziemkiewicz do Najsztuba sympatią nie pała. Nie szczędził słów pod adresem publicysty: „Najsztub jest wyjątkowo obrzydliwą personą i nie mam na myśli jego fizyczności, chociaż… jak go widzę to mam ochotę prysznic wziąć od razu”. - Ja tym człowiekiem gardzę szczerze od konkretnego momentu. Kiedyś prowadził lifestylowe, frywolne dyskusje. Pojawił się temat, czy kobiety powinny sobie depilować miejsca intymne. „Tak, tak powinno być” - mówił Najsztub. Dlaczego? Bo - zdaniem Najsztuba - każdy mężczyzna ma w sobie coś z pedofila” - mówił Ziemkiewicz. Po przypomnieniu tych słów, Ziemkiewicz wykrzyczał: „nie! Stary capie obrzydliwy Najsztubie, żaden normalny mężczyzna nie lubi mieć skojarzenia, że to jest niedojrzała dziewczynka!”.
Źródło: niezależna.pl 
To tłumaczy dlaczego Biedroń zawsze taki ogolony, a Trzaskowski nie!? 
25 08 2022 Morawiecki punktuje partię Tuska. PO to skrót od... "pomyłka olbrzymia".
- PO, to nie jest skrót od Platforma Obywatelska, tylko od "pomyłka olbrzymia" - stwierdził Mateusz Morawiecki. Premier w wywiadzie dla TVP krytykował Platformę Obywatelską oceniając, że "myliła się we wszystkim" i gdyby rządziła, zostawiłaby ludzi "samym sobie". - Wyobraźmy sobie, co byłoby, gdyby rządzili poprzednicy. Nie byłoby emerytury bez podatku do 2,5 tys. zł, nie byłoby leków darmowych dla emerytów, tych wszystkich powyżej 75. roku życia, nie byłoby dodatków ciepłowniczych i osłonowych, to wszystko jest pomoc dla emerytów - wyliczał Morawiecki w czwartkowej rozmowie w TVP Info. "Państwo liberalne, to państwo, które zostawia ludzi samym sobie" - powtórzył premier. Jak dodał, PO "myliła się we wszystkim, co tylko planowali - myliła się co do wieku emerytalnego, myliła się co do Rosji i Niemiec, myliła się nawet co do rtęci w Odrze".
Morawiecki powiedział też: PO, to nie jest skrót od Platforma Obywatelska, tylko od "pomyłka olbrzymia". Premier Mateusz Morawiecki zapewnił, że na pewno nie zabraknie węgla. "Codziennie mamy spotkania, podczas których importerzy węgla, Węglokoks i PGE paliwo, przedstawiają kolejne swoje plany kontraktowania węgla, przywozu do polskich portów, ale także korzystamy z portów zagranicznych" - zapewniał szef rządu. "Po to, aby tego węgla było więcej, w zapasie, niż go zabrakło" - dodał. Zapewnił też, że do dodatku węglowego uprawiona jest każda rodzina, nawet jeśli kilka rodzin mieszka w domu wielorodzinnym, ogrzewanym przez jeden piec. Premier był również pytany o podwyżki w ramach ciepła systemowego i fakt, że wiele np. spółdzielni mieszkaniowych dostało już zapowiedzi lub prognozy podwyżek, czasem o 200-300 procent. "Nasze ustawy regulują ten problem w sposób systemowy. Ciepło systemowe, czyli to z kaloryferów, które spółdzielnia dostarcza do mieszkań, będzie wsparte poprzez wsparcie ciepłowni miejskich, których jest blisko 400. Mniejszym ciepłowniom również pomagamy, poprzez dodatek węglowy, poprzez dodatek do innych rodzajów paliwa, w zależności od wzrostu cen"- mówił. "Tak, że mitygujemy, łagodzimy te rosnące koszty dla poszczególnych rodzin. Te wysokie ceny są bardzo dużym nieszczęściem. Ale prawdziwym nieszczęściem byłby powrót (do władzy) Platformy Obywatelskiej, partii polskiej biedy, która w czasie, jak był kryzys, nie pomagała Polakom i w takiej sytuacji zostawiała ich samym sobie" - powiedział Morawiecki.
Źródło: niezależna.pl
Jedna wielka pomyła to jest Morawiecki, taki cwaniaczek nie powinien piastować żadnego urzędu tylko w więzieniu siedzieć.
My chcemy węgla na zimę, a nie 14 emerytury!? To co zrobił Morawiecki sprzedaż internetowa węgla, woła o pomstę do nieba!? To jest najgłupszy premier w całej historii Polski!?
Węgla brakuje, ale pomimo tego jest eksportowany i to po znacznie zaniżonych cenach!? Sprzedają po 100 dol. za tonę, a kupują po 400 i cieszą się jaki dobry interes robią!? Podobnie będzie z żywnością tanio sprzedać drogo kupić, no bo eksport i import muszą rosnąć!?

25 08 2022 Satyryczna wizja a może jednak proroctwo kto to wie?
Dzisiaj partia rządząca PiS dystansuje za sobą daleko totalną niemiecką opozycję na co wskazują wyniki badań. Polakom, jak pokazuje GUS żyje się coraz lepiej. dzieci nie głodują, nie kupujemy na tzw zeszyt, nie potrzeba jeździć do Niemiec na szparagi, ośrodki wczasowe w Polsce są pełne turystów, szał zakupowy trwa cały tydzień, rodzina polska posiada, jak podają źródła, po kilka samochodów... czyli z roku na rok jest lepiej. Wyższe zarobki, duży socjal na dzieci i emerytów. Dobrobyt jakiego nie było w Polsce po 1945 roku. A co by się stało gdyby ? ot czarna wizja....A co by było np. gdyby :
emeryturka to nie będzie dla każdego taka jak dzisiaj ile sobie wypracował ( Tusk 30 tys/ mies. należy się biedaczkowi za promocję....chyba Niemiec ), a będzie tylko tzw. socjalna dla każdego np. po 1500 zeta do łapy a jak nie starcza to won na roboty do Niemiec przy szparagach czy podcierać osrane dupska SSmanom. Powrócą dobre stare czasy...Młodzi uciekną na wyspy a reszta do roboty...zapłata na zeszyt..Śmietniki pełne emerytów itp... Elektrownie będą poinaczej zaproszonych z Senegalu, Libii i innych krajów Afryki nachodźców ekonomicznych na socjal, by się kobitki z błyskawicami ubogaciły, a facet  Polak nie będzie facetem a ciotą( taka tendencja LGBT), a kobieta obojnakiem, emeryturka to nie będzie dla każdego taka jak dzisiaj ile sobie wypracował ( Tusk 30 tys/ mies. należy się biedaczkowi za promocję....chyba Niemiec ), a będzie tylko tzw. socjalna dla każdego  np. po 1500 zeta do łapy a jak nie starcza to won na roboty do Niemiec przy szparagach czy podcierać osrane dupska SSmanom. Powrócą dobre stare czasy...Młodzi uciekną na wyspy a reszta do roboty...zapłata na zeszyt..Śmietniki pełne emerytów itp... Elektrownie będą pozamykane z braku węgla i gazu, każdy za to za darmo dostanie po świecach i zapałkach i won z telewizją bo ludziska głupieją na starość od nadmiaru TVN i chorują z przemęczenia...
I już będzie spokojnie cichutko, swojsko i bimberek się znajdzie dla każdego ze szmalcem bo ośmiorniczki to tylko dla wybranych..dla elyty od gównienka warszaaaaafffkiii- reszta won ! patrzeć i się cieszyć...a co ! państwo teoretyczne wróci...
Będzie raj ! ale w kiblu !!!!po grochówce bo nic innego nie będzie...I będzie obowiązkowy język kacapski i szwabski by się ludziskom w głowach z dobrobytu nie poprzewracało bo będzie ich trzeba opiłować sukcesywnie.....
A jak ktoś podskoczy,że mu żle to towarzysze radzieccy, którzy na stale zamieszkają w Polsce  wybiją te myśli pałami na ..Kamczatce albo na Syberii... jak zwykle bywało..
Taka wizja z przymrużeniem oka...a może jednak nie ! Perspektywa jak będzie zależy od nas. Ja już dawno wybrałem jaką chcę Polskę - taką jaka jest obecnie !
Źródło: naszeblogi.pl
Żyć jak pan, na kredyt, czy ciułać i rezygnować z przyjemności!? Oto jest pytanie!? Zacznijmy od tego, że nie ma dobrych pożyczek, kredytów. To jest w obecnych czasach konieczność by przeżyć kolejne dni. Moi dziadkowie, rodzice odkładali na czarną godzinę bo mieli z czego. Mnie jeszcze kilkadziesiąt lat temu starczało na dobre życie, ba mogłem inwestować a dziś wegetuję. Praca na dwa etaty i wiele kredytów do spłaty tak żyje dziś zdecydowana większość Polaków mieszkających w Polsce. Zachłysnęliśmy się swobodą, możemy jeździć po Europie bez granic, w samochodach, które są własnością banków, mieszkać w domach obciążonych hipoteką...Przez to, że nie kradliśmy, nie przyjaźniliśmy się z ludźmi systemu i staraliśmy się być wszędzie i zawsze uczciwymi, jesteśmy tu gdzie jesteśmy i mamy, to, co mamy. 
24 08 2022 Lewica po wysłuchaniu społecznym ws. Odry mówi o dymisji premiera i domaga się mocnych działań rządu.
Wstają ludzie, którzy są odpowiedzialni za zarybianie i mówią: chcemy decyzji. Czy mamy wpuszczać tony ryb w tej chwili do Odry, jeżeli ta Odra jest zatruta? Czy ona jest zatruta naprawdę? Czy te ryby przeżyją, niech ktoś podejmie decyzję......
Nadszedł czas powiedzieć panu Witkowskiemu, że nie powinien kipieć arogancją i opowiadać, że może się w Odrze wykąpać. Niech Pan przestanie bzdury opowiadać albo niech się Pan w tej rzece wykąpie – mówił wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty......
Zamiast działać na rzecz poszkodowanych posłowie PiS i Solidarnej Polski zachowują się jak w kiepskim westernie lub filmie mafijnym, jeden gang Zbigniewa Ziobro obwinia drugi gang Mateusza Morawieckiego......
Tak to jest jak w zarządzie spółki państwowej zasiada rodzina czołowych polityków PiS, którzy o wodzie wiedzą tyle że płynie z kranu!?
Więcej na podstronie Polityka

24 08 2022 Kto kombinuje ten żyje.
Choć jako Polacy możemy nazywać się przedsiębiorczymi ludźmi, to mamy pewne złe nawyki objawiające się chorobliwą chęcią wyjścia na swoje, załatwiania wszystkiego pod stołem, obchodzenia prawa, przywłaszczania sobie mienia......
…..tylko 10% z nas przyznaje się do wręczania łapówek, a 37% do załatwiania czegoś po znajomości, to już o innych szachrajstwach mówimy chętniej. 66% Polaków akceptuje pracę na czarno, a blisko 60% rozliczenia umożliwiające unikanie płacenia podatków.....
Rząd zawsze się wyżywi, a ja odpowiadam nie okradając pazernego rządu, okradasz swoją rodzinę!?
Więcej na podstronie Aktualności

24 08 2022 Europoseł PiS Zdzisław Krasnodębski: Zagrożenie ze strony Zachodu jest większe, niż ze Wschodu.
- Putin nas nie dzieli, ale łączy - taką uwagę wygłosił Zdzisław Krasnodębski. Europoseł PiS mówił o zagrożeniach dla Polski i jej suwerenności, których, jego zdaniem, trzeba upatrywać na Zachodzie Europy, a nie jej Wschodzie. - To paradoksalne - przyznał. Zdzisław Krasnodębski swoje szkodliwe oceny wygłaszał w programie Telewizji Republika "W punkt" w ostatni piątek. Uważam, że zagrożenie dla naszej suwerenności ze strony Zachodu jest większe niż ze strony Wschodu. To jest paradoksalne. Oczywiście Rosja jest brutalna, Rosja może wypowiedzieć nam wojnę. Ale Polacy wiedzą, w sensie duchowym, czy psychologicznym, jak z takim niebezpieczeństwem się obejść. Putin nas nie dzieli, tylko łączy. Natomiast UE posługuje się innymi środkami. Raczej zachętami, pieniędzmi, siłą miękką, na pewno atrakcyjnością - mówił europoseł (!) Prawa i Sprawiedliwości, bagatelizując Moskwę. Krasnodębski brnął dalej w porównania między zachodem i wschodem. Zdaniem socjologa, który zasiada w parlamencie w Brukseli, Unia Europejska i Komisja Europejska to "przeciwnik, którego nie doceniamy". - KE ma doskonałych prawników, PE jest bardzo dobrze zorganizowaną instytucją i wygrać z nimi jest trudniej. [...] żeby sobie poradzić z Unią i siłami, które wzięły ją w jasyr, to wymaga większego wysiłku organizacyjnego, intelektualnego. I w tym sensie to jest większe niebezpieczeństwo - powiedział. Europoseł lekceważąco stwierdził, że "na Rosję trzeba mieć HIMARS-y, Abramsy, wiadomo jakich środków użyć". 
Włodzimierz Czarzasty z Lewicy stwierdził na antenie TVN24 wprost: - Najgorsze jest to, że jest jednym z najbliższych doradców Kaczyńskiego, to jeśli te dwa fakty do siebie dodamy, to wiemy, dlaczego ta polityka jest tak idiotyczna wobec Unii Europejskiej. Jeśli powiem, że profesor jest głupi, to będzie prymitywne, ale co innego mam powiedzieć? - zapytał retorycznie. Podobnego tonu Zdzisław Krasnodębski użył w rozmowie z Polską Agencją Prasową, której fragmenty cytuje Interia. - W Unii są niewątpliwie siły polityczne, które za cel postawiły sobie obalenie rządu PiS. Wykreowano obraz naszego kraju, w którym zagrożona jest praworządność i podstawowe wartości europejskie. Część naszych przeciwników w to wierzy, inni po prostu chcą narzucić swoją lewicowo-radykalną ideologię i nie spoczną, dopóki jej nie wdrożą w Polsce - ocenił eurodeputowany. Krasnodębski oskarżył konkretnie europosłów partii Gerharda Schroedera (Socjaldemokratycznej Partii Niemiec, SPD - przyp red.) oraz "innych de facto prorosyjskich polityków z Europy Zachodniej". Czy na zmianie politycznej w Polsce zależy KE jako instytucji? Wolałaby zapewne mieć do czynienia z rządem bardziej układnym, ale myślę, że część komisarzy i wyższych urzędników KE zdaje sobie sprawę, że tego rodzaju polityczne dążenie jest nie tylko niezgodne z kompetencjami Komisji, lecz także może doprowadzić do nowych problemów Unii - i to w sytuacji wielkiej niepewności wywołanej wojną i uzależnieniem gospodarki wielu krajów UE od Rosji. Ci "pragmatycy" chcieliby złagodzenia relacji z Polską i nie chcieliby, żeby KE wywołała swymi działaniami kolejny potężny kryzys w Unii Europejskiej, który mógłby uderzyć w nią rykoszetem - stwierdził europoseł PiS.
Źródło: gazeta.pl
Unijni urzędnicy zablokowali kasę z KPO, a odsetki każą płacić!? Wielki czas powiedzieć żegnajcie, i przestać płacić składki członkowskie!? Morawiecki powinien natychmiast zostać zdymisjonowany za uległość wobec UE, w zamian za obiecane stanowisko!? Nie chcę krakać ale skończy jeszcze gorzej jak Marcinkiewicz!?
Z forum: Pensja z Unii mu zaszkodziła i na mozg się rzuciła. 
23 08 2022 Węgla zabraknie. "Trzeba to ludziom powiedzieć, a nie kłamać".
Zabraknie w tym roku około 4 mln ton węgla dla odbiorców indywidualnych i komunalnych. Musimy się przyzwyczaić, że węgla po 900 zł za tonę nie kupimy, bo go po prostu nie ma.....
Do żadnych polskich portów nie wpłynie statek z 70 czy 100 tysiącami ton. A tak się kupuje ten węgiel - zaznacza Ziętek. - Po drugie porty ARA (Antwerpia-Rotterdam-Amsterdam) są również zablokowane.......
Niestety jest tak, że popełniane błędy są dalej powielane. To decyzjami spółek energetycznych w Polsce zniszczono górnictwo w ostatnim okresie (…..) Prezesi spółek energetycznych wówczas mówili: „nie potrzebujemy węgla z polskich kopalń, bo każdą ilość węgla dostaniemy z Rosji”. I ci ludzie dalej rządzą polską energetyką - oburza się Ziętek......
Z kopalni Chwałowice dziennie wyjeżdża cały pociąg załadowany ekogroszkiem a gdzie oczywiście do kochanych Niemiec i to po 100 dolarów za tonę a sprowadzamy po 400 dolarów......
Więcej na podstronie Aktualności

23 08 2022 Tusk wzywa piekło na pomoc!
Priorytetem instytucji europejskich: komisji, parlamentu i TSUE jest obalenie polskiego rządu, a w każdym razie doprowadzenie do przegranej w wyborach. Polski wysiłek ekonomiczny i moralny, jeśli chodzi o pomoc dla uchodźców z Ukrainy, kompletnie nie ma znaczenia - powiedział w Polskim Radiu 24 prof. Ryszard Legutko. Ta konstatacja stała się oczywista z chwilą, gdy z woli Niemiec, które de facto rządzą Unią, Donald Tusk został wysłany na front wschodni. Jak pamiętamy, ten zaprawiony w bojach o likwidację Polski żołnierz Angeli Merkel został przygarnięty przez Niemcy, gdy został zmuszony do ucieczki z Polski. Donald Tusk na stanowisku premiera Polski robił bowiem wszystko „für Deutschland”, czego symbolicznym aktem była obrona niemieckich stoczni przed konkurencją z Polski. Likwidacja polskich stoczni, które w swoim dorobku miały nie tylko konstrukcję i budowę statków rybołówczych, przetwórni, masowców, promów, kontenerowców a także…gazowców, a także zatrudniały wysoko-kwalifikowaną kadrę spawaczy, monterów i inżynierów – w tym jedne z najlepszych na świecie biura projektowe a także wydział budowy okrętów na Politechnice Gdańskiej – to była zbrodnia na polskim narodzie!  Był to jeden z ostatnich aktów demolki Polski przez Donalda Tuska, zanim uciekł pod szkopską opiekę Angeli Merkel. Dodajmy – pod opiekę byłej komunistki z NRD w czasach, gdy Władymir Putin był rezydentem GRU na NRD.
Ucieczkę Tuska z Polski skomentował na taśmach prawdy b. prezes Orlenu Jacek Krawiec w rozmowie z prawą ręką Tuska – Grasiem: „ odseparowujesz się od tego wszystkiego, od tego syfu, ku…, jesteś dużym misiem….” To Niemcy postawili Donalda Tuska na stanowisku Dużego Misia w Unii Europejskiej, czyli na fotelu szefa Rady Europejskiej. Na tym stanowisku Tusk nie musiał nic robić, poza wykonywaniem rozkazów Niemców. Przyszło mu to z łatwością, Niemcy przecież doskonale znali Tuska z czasów jego „dokonań” w Polsce: „Donald Tusk uznawany jest przez wielu obserwatorów jako łatwy w hodowli dla Merkel” – tak ustępującego w 2014 roku polskiego premiera charakteryzował „Der Spiegel”. Wszystko to, co Tusk zrobił dla Niemców na stanowisku Przewodniczącego Rady Europejskiej nie zrobił by Niemiec na tym samym stanowisku!  Tuska napędzała bowiem nienawiść do Polaków i do polskości. To Tusk wspierał budowę NordStream1 i 2 – wspólnego dzieła RFN i Rosji, straszył Polskę sankcjami za odmowę obowiązkowej relokacji arabskich imigrantów. Dzięki Tuskowi udało się Niemcom wyprowadzić Wlk. Brytanię z UE, zaś czarę goryczy przelała groźba Tuska straszącego Brytyjczyków piekłem. Tusk nie musiał długo czekać na reakcję: – Ten diabelski euromaniak robi co w swojej mocy, żeby Zjednoczone Królestwo pozostało związane łańcuchami unijnej kontroli i biurokracji. To Tusk i jego aroganccy negocjatorzy z ramienia UE podsycali płomienie strachu usiłując odwrócić wynik referendum – stwierdził rzecznik Demokratycznej Partii Unionistycznej ds. brexitu Sammy Wilson.
Dziś Donald Tusk, któremu Niemcy postawili zadanie likwidację polskiej suwerenności, sam się zdemaskował jako czarci syn, który dla wykonania niemieckiego rozkazu pójdzie nawet do piekła: — Chcę, żeby zabrzmiało to mocno, Sejm jest, jaki jest, wiemy co ludzie myślą o posłach. Poszedłbym nawet do piekła, żeby uratować Polskę przed bałaganem, jaki nam zgotowali — oznajmił lider PO. Kto ten bałagan i zamęt spowodował? Warto przypomnieć te wszystkie pucze sejmowe organizowane przez Platformę Obywatelską, blokowanie mównicy, walkę o „wolne media”, „Konstytucję”, te rozwieszane bannery na sali sejmowej, cykliczne odwoływanie premiera i ministrów, rozrzucane ulotki z galerii sejmowej. Czy takie akcje możliwe byłyby w Bundestagu? Czy posłowie Bundestagu biegali by na granicę, by wesprzeć kociołkiem zupy lub pizzą imigrantów arabskich, lub wyzywali żołnierzy Bundeswehry od morderców lub psów? Te wszystkie zadymy organizowane w Polsce to robota niemieckich dywersantów – często za niemieckie pieniądze z fundacji Adenauera…Gotowość Tuska do paktu z diabłem - by się zasłużyć „für Deutschland” - jest reakcją na jego ujawnioną wypowiedź w redakcji TVN: – Demotywuje mnie świadomość, że będę musiał kandydować – powiedział Tusk.To jest tak upiorna myśl, że ja będę tam z powrotem siedział... na tej Wiejskiej…Frustracja Tuska jest tak samo zrozumiała jak upiorne myśli Niemców wysyłanych w czasie II WŚ z Francji na front wschodni. Donald Tusk – popijający szampana pod mule w brukselskich restauracjach, został nagle zdjęty ze stanowiska szefa Europejskiej Partii Ludowej i to w połowie kadencji! Powrót do Polski – na niemiecki front wschodni oraz świadomość, że będzie kandydować ( i to po raz pierwszy od 12 lat!) sprawiły, że zdesperowany niczym oficer Wehrmachtu Donald Tusk - gotowy jest wezwać piekło na pomoc. Oczywiście wszystko dla błogosławionych przez niego Niemców i für Deutschland !
Źródło: niepoprawni.pl 
Czyżby Tusk już wiedział, że przegra bo lider zwycięskiej partii siedzi w Alejach Ujazdowski, a nie na Wiejskiej!? Ewentualnie w przypadku Tuska może to być Białołęka!? 
21 08 2022 Uciekł do Brukseli, żeby „odciąć się od tego syfu", zostać dużym misiem”, teraz musiał wrócić.
Tusk porzucił funkcję premiera i mówiąc językiem jego politycznych przyjaciół „odseparował się od tego syfu i został dużym misiem”, pełnił przez 5 lat funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej, później.......
…...Tusk nie wierzy w wygraną Platformy, skoro mówi o „ upiornej myśli o siedzeniu na Wiejskiej”, wszak lider zwycięskiej partii, raczej siedzi w Alejach Ujazdowskich w Kancelarii Premiera.......
Tylko czemu ten miś taki pomarszczony? Przecież od samego jątrzenia, wrzasków, serwowania kłamstw tak się nie wygląda.......
Więcej na podstronie Aktualności

21 08 2022 "Stan po Burzy". Kaczyński bojkotuje Odrę. Duda podejmuje durniów i zdrajców. Morawieckiego podnieca TVN.
…...gdy Odra wypluwała dziesiątki ton zdechłych ryb — Jarosław Kaczyński bawił się na weselu pani Aleksandry, swej młodej współpracowniczki z Nowogrodzkiej. Smrodu rozkładanych trucheł na pewno nie poczuł......
Szalone wakacje Kaczyńskiego. Nie wypuści na wolność żadnej ryby, bo nic Odrą nie dopłynie. To są zresztą wzruszające chwile. Gdy jak zwykle latem wiceszef PiS Joachim Brudziński wyciąga Kaczyńskiego na wakacje do swego księstwa.......
Więcej na podstronie Aktualności

21 08 2022 Zabójstwo Darii Duginej jak zabójstwo Kirowa w 1934. Prasa: Putin zaczyna czystki?
Taka śmierć jak najbardziej może być rezultatem kłótni o władzę na Kremlu, a jednocześnie - pretekstem do totalnych represji. Wraz z przegrywaniem na froncie reżim zacznie nie tylko dzielić się na frakcje, ale też stawać się coraz bardziej okrutny. Wojnę popiera już teraz nie tak wielu Rosjan........
29-letnia Dugina, córka i współpracowniczka Aleksandra Dugina, ideologa rosyjskiego imperializmu i zwolennika inwazji na Ukrainę, zginęła w sobotę wieczorem pod Moskwą, gdy na autostradzie eksplodował jej samochód. Dugin, jak podano po śmierci jego córki, w ostatniej chwili nie wsiadł z nią samochodu, który potem eksplodował.......
Więcej na podstronie Aktualności

21 08 2022 Oni przyjadą na Campus Trzaskowskiego. Tusk "wisienką na torcie". Kontrowersji nie zabraknie?
Dariusz Matecki postanowił przeanalizować listę gości Campusu Rafała Trzaskowskiego, który wkrótce rozpoczyna się w Olsztynie. Efekt? Zapowiada się dość specyficzna dyskusja w wielu panelach. Patrząc po tym, co wcześniej opowiadali prelegenci, można spodziewać się wielu kontrowersji. Rafał Trzaskowski wciąż wydaje się rywalizować z Donaldem Tuskiem o palmę pierwszeństwa w Platformie Obywatelskiej. Podczas gdy Tusk kontynuuje objazd po kraju, Trzaskowski kolejny raz w Olsztynie organizuje swój campus, którego głównym celem jest zjazd ludzi o liberalnych poglądach. W poprzedniej edycji najsłynniejszym wystąpieniem popisał się Sławomir Nitras, mówiąc o "piłowaniu katolików". Tegoroczna edycja również może przynieść sporo materiału do analizy, bowiem lista gości jest długa. Szczeciński radny Dariusz Matecki postanowił przeanalizować, kto przyjedzie na Campus Trzaskowskiego. I tak, znalazło się miejsce dla twórcy kampanii społecznej opartej na fake newsach, hejterka będzie opowiadać o mowie nienawiści, jest też panel specjalnie poświęcony krytyce Kościoła Katolickiego, na co wskazuje jego tytuł. 
Źródło: niezalezna.pl
Trzaskowski to dobrze opakowany produkt Sorosa, przygotowany przez specjalistów od wizerunku z Grupy Bilderberg, ma dbać by kapitał zagraniczny jak najwięcej zarobił w Polsce!?
Czuję pewien niedosyt. Dlaczego zaproszono ks. Sowę a pominięto Nergala .Zaproszono TW Boniego a czemu brak wśród gości TW Bolka
W jakim języku będzie ten Campus? sądzę że Róża wykład da w języku niemieckim. Ponoć wstydzi mówić po polsku. Wprawę ma także Tusk niech on też mówi w języku dla niego ojczystym (niemiecki). Reszta to bankruci polityczni lub nieznający historii Polski.

21 08 2022 Morawiecki adieu!
Od kilkunastu tygodni plotki polityczne mówią, że na Nowogrodzkiej prezes spotyka się z pisowską opozycją antymorawiecką i całe to towarzystwo knuje przeciw premierowi. Plotki są do zweryfikowania. Ludzie Morawieckiego w spółkach skarbu państwa lecą, jak towarzystwo z Taurona, które potrafiło rozwalić najnowocześniejszy w kraju kocioł w elektrowni Jaworzno. Na zbity pysk polecieli za ryby w Odrze szefowie Wód Polskich i ochrony środowiska. Nieco wcześniej Morawiecki musiał pogonić skonfliktowanych z Obajtkiem wiceministrów, po czym każdy mógł poznać, że Obajtek jest mocniejszy od premiera. Ziobro robi co chce i nikt nie jest w stanie wytłumaczyć mu, że przecież nominalnie jest podwładnym Morawieckiego. Jak się doda do tego firmowany twarzą premiera Polski Ład i zdjęcie parasola ochronnego z sektora finansów, to obraz ten wskazuje jednoznacznie, że Morawiecki jest na wylocie. Kaczyński wie, że nie może czekać, bo nowy premier – najprawdopodobniej Błaszczak – musi się przez te kilka miesięcy przed wyborami czymś w oczach elektoratu zasłużyć, by „lud pisowski” mógł na niego głosować z pełnym przekonaniem, że jak co złego, to nie Błaszczak, ale Morawiecki – premier tego, z czym PiS miało walczyć. Premier państwa, zamiast którego był „ch*j, dupa, kamieni kupa”, oraz inflacja, martwa Odra i brak kasy z KPO.
Źródło: wpunkt.online
Co niektórzy zapomnieli że Morawiecki był doradcą Tuska, a tatuś był cwaniaczkiem zamieszanym w wyprowadzenie z kasy Solidarności 80 mln złotych!?
Elektrownia Jaworzno. W jednym z dokumentów dotyczących awarii bloku 910 MW tej elektrowni czytamy: „…pośród brył węgla (sprowadzanego z Indochin – JU) kierowanego do jaworznickiej elektrowni znajdują się zwykłe kamienie, mnóstwo stalowych prętów, śrub, gwoździ, żwiru, a nawet części gumowych opon”. To nie tylko skandal, afera, to po prostu przestępstwo. Każdemu energetykowi włos na głowie staje czytając podobne raporty. Wola polityczna jest wielka, ale nie wszechpotężna – nie potrafi węglowego śmiecia zamienić w donbaski antracyt. 
21 08 2022 Siedem lat chudych.
Po siedmiu latach rządów dobrej zmiany czeka nas zapewne przynajmniej siedem lat zimna i głodu. Jedną z głównych tego przyczyn jest mit globalnego ocieplenia......
Nikt się nie zastanawia również nad faktem że technologie fotowoltaiczne powodują ogromne szkody ekologiczne. Aby otrzymać tonę litu trzeba przepłukać dwadzieścia ton rudy zużywając 70 ton wody......
…..gdy pozalewano kopalnie, gdy wypłacono górnikom odprawy wysyłając ich na zieloną trawkę premier Morawiecki zarządza w trybie nagłym import 4,5 miliona ton węgla z przeznaczeniem dla gospodarstw domowych......
„Zielony ład” to jedna z mutacji marksizmu kulturowego. Wszystkie mutacje marksizmu mają wspólną cechę - w imię brzmiącego szlachetnie lecz  nierealnego, dalekiego celu czyni się i akceptuje doraźne zło......
„…pośród brył węgla (sprowadzanego z Indochin – JU) kierowanego do jaworznickiej elektrowni znajdują się zwykłe kamienie, mnóstwo stalowych prętów, śrub, gwoździ, żwiru, a nawet części gumowych opon”. To nie tylko skandal, afera, to po prostu przestępstwo......
Więcej na podstronie Aktualności

21 08 2022 Pomóżmy Donaldowi!
Donald Tusk bywa ostatnio szczery. Głównie, gdy nie wie, że go nagrywają, ale nie tylko. Tym razem dał się nagrać w rozmowie z reporterką TVN i szczerze powiedział: "Demotywuje to świadomość, że będę musiał kandydować". "To jest tak upiorna myśl, że ja będę tam z powrotem siedział na tej Wiejskiej". Czyli praca w Sejmie RP dla Polski demotywuje go. Wiemy, że fotel Szefa Komisji Europejskiej czy ewentualnie w ostateczności fotel w Bundestagu i praca "Für Deutschland" mniej by go demotywowały, ale i to zapewne nie do końca...
Na tapczanie siedzi Donek,
Nic nie robi cały dzionek.
Dziateczki dlań to udręka, 
Praca w Sejmie także męka.
Ależ wypraszam sobie!
Jak to, ja nic nie robię?
A kto uciekł do Brukseli?
A kto kadził tam Angeli?
A kto z OFE coś zakosił? 
Emerytom wiek podnosił?
Kto podawał marynarkę?
Kto w pogróżkach przebrał miarkę?
Kto do NBP słać chciał zbirów?
Kto rtęć znalazł, choć nie było?
A już więcej się nie chwalę,
Bo czas bym haratnął w gałę...

Źródło: niepoprawni.pl
Nie chcę ci ja Tuska, nie chcę ci ja Kaczyńskiego, no to co mam robić!?
Tusk i jego kolesie zawetowali wszystkie należne Polsce fundusze, ba wystąpili o szybkie wyegzekwowanie nałożonych kar finansowych na naród polski !? Czy oni są naprawdę tacy głupi, czy perfidnie chcą z nas zrobić lokai Wielkich Panów Europy Pierwszej Prędkości!? Przecież ci zdrajcy nie głosują za sankcjami dla Kaczyńskiego, bo jemu nic się nie stanie, lecz głosują za sankcjami przeciw narodowi, który mieli reprezentować!?
Danald pakuj walizki, bo nie masz żadnych szans na wygranie jakichkolwiek wyborów w Polsce!? I mam nadzieję że PiS też nie wygra!? Polsce dziś jest potrzebny dobry gospodarz, a nie polityk karierowicz!?

21 08 2022 Spychologia obiboków.
W państwie króluje jakośtobędzizm i urzędniczy optymizm. Oddolne organizacje i pojedyncze osoby od dłuższego czasu informowały, że z Odrą nie jest dobrze i pływają w niej martwe zwierzęta. Że od dawna dziwne substancje są wylewane. Tymczasem, o fakcie, że istnieje poważne zagrożenie dla życia zwierząt, w tym także ludzi, w kontakcie z rzeką nie było zbyt wiele informacji w oficjalnych przekazach. Nie było też poważnych działań mających na celu zminimalizowanie katastrofy. Dopiero niedawno w niektórych gminach pojawiły się alerty RCB w województwie lubuskim. Tymczasem śmiercionośna substancja przepłynęła już przez dwa inne województwa. Do dziś nawet wciąż nie ustalili, co zabija Odrę. To jest skandal sam w sobie. Urzędnicze i polityczne luzactwo dominowało aż do momentu, kiedy sprawa zrobiła się tak głośna, że nie dało się o niej już dalej milczeć. Przemilczenie i chowanie głowy w piasek to wszak najlepsza strategia. Tak przemilczano np. sprawę 200 tysięcy nadmiarowych zgonów w pandemii. Działa? Działa! Wszak kogo to obchodzi, że jacyś tam, głównie starzy, ludzie poumierali? A co dopiero jakieś tam ryby czy inne bobry. Co innego, jakby ktoś umarł z elity, bo np. spadł samolot… Mielibyśmy kolejne miesięcznice.
Cała polityka polska sobie w trybie wakacyjnym bimbała. Od góry do dołu. Od premiera, który twierdzi, że o śmierci Odry dowiedział się dopiero 9 sierpnia, po prezydenta Wrocławia, którego do niedawna bardziej interesowało wrzucanie fotek z balowania na Mazurach niż fakt, że przez Odrę na wysokości Wrocławia przepłynęła śmiertelna substancja. U nas hierarchia ważności jest jasna. Najpierw „ja i moi koledzy z partii”, potem fanboje „naszej ekipy”, którzy robią nam klakę, więc trzeba ich dokarmiać jakimiś ochłapami, a potem reszta mieszkańców kraju i na końcu dopiero jakaś tam przyroda. Dwa ostatnie punkty są najmniej istotne w układance. Czy dalej tak pozwolimy traktować siebie i nasze otoczenie przyrodnicze? Ten system to jest piramida absurdu, choć jest niezły w tworzeniu wrażenia sensowności swojego istnienia. A całość to zbieranina ignorantów, spychologów i bumelantów zainteresowanych jedynie własnym korytem.
Źródło: wpunkt.online
Bezradność władzy w takich sytuacjach świadczy o tym że urzędnicy nie nadają się do zajmowania stanowisk we władzach lokalnych, czy państwowych!?
Dlaczego dopuszczono do tak niskiego stanu rzeki, co nie ma zbiorników retencyjnych!?
Lekceważenie wcześniejszych sygnałów tym razem, o śniętych rybach, jakie to typowe dla urzędników w Polsce!? Oni nie lubią się przepracowywać!?
Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie nadzoruje 32 tys. obiektów hydrotechnicznych w całej Polsce. Łącznie w ciągu 4 lat funkcjonowania zrealizowało przeszło 12 tys. różnego typu zadań. Gospodarstwo prowadzi inwestycje na łączną kwotę 20 mld zł. No tylko jakoś nikt tego nie widzi!? Rzeki jak wylewały tak wylewają, a na dodatek ryby masowo zdychają!?


21 08 2022 Jourova kontra von der Leyen. Polska przyczyną konfliktu w Brukseli.
Wiceszefowa Komisji Europejskiej Vera Jourova miała poprawić relacje Brukseli z krajami Europy Środkowo-Wschodniej, ale jej działania przyniosły odwrotny skutek i uczyniły z niej przeciwniczkę Ursuli von der Leyen — informuje "Der Spiegel". 58-letnia Czeszka Vera Jourova jest wiceprzewodniczącą KE, odpowiedzialną między innymi za praworządność. Stoi nie tylko na straży wartości, ale również sporej sumy unijnych pieniędzy. Potrafi być zdeterminowana, co na własnej skórze odczuł premier Węgier Viktor Orban. Problemy mają z nią nie tylko szefowie państw i rządów poszczególnych krajów, lecz także sama szefowa KE Ursula von der Leyen – pisze Ralf Neukirch w najnowszym wydaniu tygodnika "Der Spiegel". "W walce z nasilającymi się tendencjami autorytarnymi w Polsce i na Węgrzech, Jourova reprezentuje bardziej jednoznaczne i twarde stanowisko niż von der Leyen" – zaznacza autor. Nominacja Czeszki była pomyślana jako gest dobrej woli wobec krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Jednak Jourova nie jest nastawiona na odprężenie. To ona złożyła wniosek o kary finansowe dla Polski i forsowała postępowanie o naruszenie traktatów. Autor zastrzega, że wiceszefowa KE nie ma kompetencji, by zarządzać środkami z Europejskiego Planu Odbudowy. Jak zaznacza Neukirch, von der Leyen, w sporze z Polską o praworządność, dąży do osiągnięcia kompromisu – aby zapobiec blokadzie UE, ale nie tylko. Sukces Planu Odbudowy może być początkiem nowego systemu finansowania UE, co oznaczałoby więcej władzy dla Brukseli. Wojna z Ukrainą jest z punktu widzenia von der Leyen dobrą okazją do wyjścia polskiemu rządowi naprzeciw. Z tego powodu KE pod presją von der Leyen zaakceptowała KPO dla Polski. Decyzja zapadła bez konsultacji z Jourovą, która była jej przeciwna – podkreśla "Der Spiegel". Warszawa i Bruksela uważały, że miliardy euro dla Polski zostaną szybko wypłacone. "Najwidoczniej nikt nie spodziewał się twardego oporu ze strony Jourovej" – pisze Neukirch. Podczas wystąpienia na forum Parlamentu Europejskiego na początku lipca Jourova na pytanie, czy polska ustawa spełnia kryteria kamieni milowych, odpowiedziała – "Nie, nie spełnia". Stało się jasne, że pieniądze nie popłyną szybko do Polski. Wbrew Jourovej nawet von der Leyen nie mogła wyjść polskim władzom naprzeciw. "Przewodniczący PiS Jarosław Kaczyński wypowiedział von der Leyen osobiście wojnę, gdy stało się jasne, że na razie nie będzie pieniędzy. Na skutek działań Jourovej szefowa KE nie może pozwolić sobie na zgniłe kompromisy" – czytamy w konkluzji.
Źródło: onet.pl
Unijni urzędnicy zablokowali kasę z KPO, a odsetki każą płacić!? Wielki czas powiedzieć żegnajcie, i przestać płacić składki członkowskie!? Morawiecki powinien natychmiast zostać zdymisjonowany za uległość wobec UE, w zamian za obiecane stanowisko!? Nie chcę krakać ale skończy jeszcze gorzej jak Marcinkiewicz!?
20 08 2022 Polska węglem leży i kwiczy.
W jednym z dokumentów dotyczących awarii bloku 910 MW tej elektrowni czytamy: „…pośród brył węgla (sprowadzanego z Indochin – JU) kierowanego do jaworznickiej elektrowni znajdują się zwykłe kamienie, mnóstwo stalowych prętów, śrub, gwoździ, żwiru, a nawet części gumowych opon”.....
…..po jakiej cenie sprowadziliśmy węgiel z Indochin, czy trafił on tylko do elektrowni Jaworzno czy też w inne miejsca? Dlaczego wolne niby media nie drążą tego tematu?......
…..zatrucie Odry. Rząd ze wszystkimi swoimi instytucjami okazał się zupełnie bezsilny i bezradny wobec tej największej w historii ekologicznej katastrofy w Polsce......
Źródeł zatrucia może być wiele(......) Za najbardziej prawdopodobne uznaję jednak nadmierny, być może niekontrolowany zrzut do Odry nieodsolonych wód kopalnianych. Polskie kopalnie, również te zlikwidowane, wymagają ciągłego odprowadzania wód gromadzących się w wyrobiskach.......
Więcej na podstronie Aktualności

20 08 2022 Kaczym piórkiem o politycznych przełomach.
Polityczne kurewstwo zwłaszcza w Polsce i ogólnie w Europie ma długą tradycję. Wystarczy włączyć polską komercyjną stację TV lub posłuchać debat w europarlamencie, a bliżej, poczytać komentarze na NB. Kurewstem jak się okazuje można spróbować zdobyć władzę, kilka opozycyjnych partii w UE chwyciło się tej okazji nie oglądając się na skutki. Interesy z ruskim zbrodniarzem to charakterystyczna cecha euro dziwek. Kremlowski alfons sowicie opłaca swój "harem". Były niemiecki kanclerz za swoje zasługi "na winklu" w nagrodę ma swój udział w ruskim biznesie. O innych pomniejszych dziwkach, to nie warto wspominać. Ciągłość w tym biznesie zagwarantowana na najbliższe 50 lat. Społeczne poparcie dla ruskich tituszek spada w całej Europie - i to jest najlepsza wiadomość z ostatnich dni.
Zachwyciło się POgłowie 
Łyka durne tusko-gagi 
Live Is Brutal - odpowiem
Król okazał się nagi!
Autor: "Drago"

Takie państwa jak Polska, Ukraina, Litwa etc. niejako na własne życzenie skazały się na uczestnictwo w tym euro burdelu przyjmując bezwarunkowo kilka unijnych dyrektyw lub podpisując podstępne warunki w rzeczywistości o innym znaczeniu politycznym. Niemiecko francuski zamordyzm w UE powolutku dzięki Ukrainie odchodzi do niechlubnej historii. Co się wyłoni z tego "kotła" po wygranej wojnie i upadku Rosji? To temat na osobną notkę. Pewne jest jedno: USA wrócą do euro polityki z przytupem a Polska stanie się podmiotem tej polityki.
Źródło: naszeblogi.pl

20 08 2022 Jak to jest, że naród, który pierdzi i beka przy jedzeniu odczuwa taką wyższość nad Polską?
Oczywiście będą głosy oburzenia, że z tym bekaniem i pierdzeniem to nieprawda, że są tylko takie brzydkie wyjątki, ale z tą wyższością coś nie gra. Jak to jest, że naród, który wymordował miliony ludzi, odczuwa taką wyższość kulturalną nad całym światem? Niemcy jako pierwsi złamali tabu – z ciała człowieka robili surowiec. Dziwne, że nikt im tego nie przypomina. Tak, Niemcy są pod tym względem narodem wyjątkowym. Nie byłoby upadającej Europy, gdyby nie obie wojny światowe. Pragnienie władzy Niemców, to ich nieuzasadnione poczucie wyższości powoduje, że dziś wbijają Polsce nóż w plecy, bo nie podoba im się władza. Pamiętam przemówienie sprzed paru lat Andrzeja Dudy w Niemczech i buczenie słuchających go niemieckich inteligentów, dobrze przystrojonych, wyglądających inteligentnie, bo byli w okularach. Dzisiaj Niemcy ponownie niszczą Europę. Nie doszłoby do tego, gdyby Niemcy po wojnie zostali krajem rolniczym. Dziś są jednym z największych eksporterów broni na świecie. I ponownie bardzo szkodzą Polsce.
Potomkowie morderców, o bardzo wstydliwej historii, by mieć to nieuzasadnione poczucie wyższości, dehumanizują swoje ofiary – odbierają im człowieczeństwo. Ponadto znieważają swoimi oszczerstwami o współwinie. W wyniku działań, ponownie niszczą naszą wciąż odradzającą się państwowość. Muszą mieć tu liczną agenturę. Odpowiedzią jest korupcja i wcale to nie jest korupcja polityczna, czyli proponowanie stanowisk w UE. Niemieckie wpływy w Polsce byłyby zjawiskiem marginalnym. Problemem jest jednak to, że tak wielu Polaków nienawidzi swojego państwa.
Większość problemów polskiej historii ma swoją przyczynę w ojkofobii – patologicznej nienawiści do własnego pochodzenia i historii. „Polak, to brzmi dumnie” – nie dla nich. Dla nich brzmi wstydliwie. Jedni z największych bandytów na Polakach mieli polskie pochodzenie. Chcieli być tak bardzo niemieccy, jak zbrodniarz Erich von dem Bach-Zelewski.
Dzisiaj Niemcy chcieliby, aby Rosja zaatakowała Polskę. Robią wszystko, aby nas osłabić. Z poczuciem wyższości wbijają nam nóż w plecy, blokując środki na odbudowę. Obecny rząd popełnił wielki błąd. Z Niemcami nie można rozmawiać kulturalnie. Na forum unijnym trzeba jasno powiedzieć: blokując środki na KPO, Unia Europejska pod przywództwem Niemiec wbija Polsce nóż w plecy i przygotowuje Rosję do ataku na Polskę. Wszelka uległość jest oznaką słabości. Rosyjską agresję na Ukrainę Niemcy wykorzystują do osłabienia i podporządkowania Polski. Tymczasem nie ma nic bardziej hańbiącego dla Polaka, jak podporządkowanie Niemcom. Jak świat światem, Niemiec nigdy nie był, nie jest i nie będzie dla Polaka bratem. Rządzenie krajem, gdzie jest kilka milionów potencjalnych zdrajców łatwe nie jest. Ale żeby Niemiec ponownie miał zostać polskim premierem? To będzie kompromitacja. Owszem, Polska może się poniżyć, poddać w razie rosyjskiej agresji, stać się wyłącznie niemieckim podwykonawcą, ogrodem koncentracyjnym, miejscem wegetacji, gdzie Niemcy będą decydować, czy wolno palić w zimie w piecach i za jaką cenę, ale czy te kilka milionów wstydzących się polskości, jest tak nierozumnych, że się na to godzi, uderzając we własną przyszłość?
Źródło: niepoprawni.pl
Gdzie dwóch Polaków, tam minimum trzy zadania, dlatego tak jesteśmy wykorzystywani na świecie!? Bardzo wielu z tych niemieckich europejczyków uważa, że nadal do sklepu chodzimy z wiaderkami, w gumofilcach!?
Unijni urzędnicy zablokowali kasę z KPO, a odsetki każą płacić!? Wielki czas powiedzieć żegnajcie, i przestać płacić składki członkowskie!? Morawiecki powinien natychmiast zostać zdymisjonowany za uległość wobec UE, w zamian za obiecane stanowisko!? Nie chcę krakać ale skończy jeszcze gorzej jak Marcinkiewicz!?

20 08 2022 Sting i jego czciciele.
Sobota 30 lipca 2022 roku. Cały świat wstrzymuje oddech i zamiera w bezruchu. Oto Maciej Stuhr, zostaje zaproszony na scenę przez samego Stinga. Koncertujący w Polsce artysta podczas bisów prosi Stuhra, aby ten przetłumaczył jego przesłanie dotyczące wojny na Ukrainie i potrzebie walki o wolność i demokrację. Podekscytowany Stuhr zanim jeszcze ochłonął po tym otarciu się o „boga” napisał: „Nie ma słów, które opisałyby, czym była ta chwila dla mnie”. To jest właśnie infantylizm, czyli przejaw u osoby dorosłej cech i zachowań typowych dla małego dziecka. Od razu zaznaczę, że bardzo lubię muzykę Stinga i cenię go szczególnie jako wokalistę o bardzo charakterystycznym niepowtarzalnym głosie. Niektóre jego przeboje są legendarne. No, ale daleki jestem od dziecinnej błazenady polskich celebrytów wpychających Stinga na cokół i robiących z niego wszech autorytet od wszystkiego, a szczególnie od polityki oraz walki o demokrację i prawa człowieka. Nad banalnym przesłaniem Stinga dotykającym spraw, o których maestro nie ma zielonego pojęcia spuszczę zasłonę milczenia. Wystarczy, że Stuhr i spółka doznali orgazmu, a artysta zainkasował gigantyczne honorarium.  
Pamiętam, że w marcu tego roku Sting miał wystąpić na gali „Wiktorów” transmitowanej przez TVP, ale do występu nie doszło, ponieważ do gwiazdora zaapelowały polskie „gwiazdki” prosząc, aby nie występował w „reżimowej telewizji Kurskiego”. Pisał do Stinga Maciej Orłoś, Mariusz Szczygieł no i oczywiście Maciej Stuhr zwrócił się do niego słowami: „Zatem kochany Stingu! Jestem twoim wielkim fanem! Jestem nominowany do jednej z nagród w gali, którą masz uświetnić. Niestety z wielu powodów nie zobaczymy się tego wieczoru. Szkoda”. Wszystkich przebiła jednak „gwiazda” TVN, Monika „Stokrotka” Olejnik obiecując Stingowi swoją statuetkę SuperWikotora w nagrodę za odwołanie przyjazdu na galę organizowaną przez TVP. Przyznam, że zarówno wtedy, kiedy Sting nie dotarł do Polski jak i teraz gdy w końcu nas zaszczycił koncertem na Stadionie Narodowym nieźle ubawiłem się obserwując zachowania celebrytów- pajaców gotowych lizać Stingowi buty. Nie wiem czy „Stokrotka” Olejnik wręczyła mu w końcu tę statuetkę i czy oprócz Stuhra brytyjska gwiazda poklepała jeszcze kogoś po karczychu. Jestem jednak pewien, że Sting zachowując  poważną minę pokerzysty sam musiał się nieźle bawić. Mógłby tych wszystkich idiotów traktujących go niczym niedościgły wzorzec moralności i etyki sprowadzić na ziemię opowiadając jak w swoim życiu bohatersko walczył o demokrację i prawa człowieka.
W 2006 roku, kiedy dobiegał końca akt ludobójstwa dokonywany przez Putina na narodzie czeczeńskim pan Sting wystąpił na koncercie w Moskwie. Wcześniej tego samego roku zagrał i zaśpiewał prywatnie do kawiorowego kotleta na urodzinach przyjaciela Putina, znanego magnata metalurgicznego. Za ten urodzinowy koncert dostał milion dolarów, a za zaśpiewanie na bis przeboju Shape Of My Heart otrzymał dodatkowe 200 tyś. dolarów. W 2016 roku już po rosyjskiej agresji na Ukrainę i aneksji Krymu Sting zagrał dla rodziny ściśle związanego z reżimem Putina miliardera Michaiła Gutsieriewa. Towarzyszyła mu wtedy Jenifer Lopez. Podobno cała ta huczna impreza kosztowała miliard dolarów. Nie tylko Sting łakomił się na pieniądze oligarchów związanych ze zbrodniarzem Putinem. Podobne koncerty dawali: Cher, Mariah Carey, Madonna, Christina Aguilera, Elton John i Eric Clapton. Przeglądam internet i zwijam się ze śmiechu czytając te wszystkie peany o tym jak to: „Sting przerwał koncert w Warszawie i wypowiedział ważne słowa o ataku na demokrację". „Sting przerwał swój koncert na Stadionie Narodowym w Warszawie i wygłosił przemówienie o demokracji” „Sting zaapelował o walkę z kłamstwem i walkę o wolność”
Prawdziwy bohater z tego Stinga, tylko dlaczego podczas koncertów w Rosji nie obudził się w nim ten zapał do walki o wolności i demokrację? Dlaczego w światowej stolicy kłamstwa to kłamstwo go nie uwierało? Dlaczego do dziś nie zadeklarował gotowości do charytatywnego koncertu w Kijowie, który zmyłby jego dawne winy? Odpowiedź nasuwa się sama i brzmi: Za pieniądze klezmer gra, a stado fagasów z Warszawki i Krakówka liże mu stopy i włazi bez mydła w jego gwiazdorską d…  
Źródło: niepoprawni.pl 
18 08 2022 Sądy o potrzebie precedensu.
Starsi prawnicy pamiętają czasy, gdy wyroki Sądu Najwyższego stanowiły swoisty precedens. Były bowiem traktowane jako źródło prawa. Wyrok naruszający to, co ustaliła najwyższa instancja był uchylany bez żadnych ceregieli.......
Oto najnowszy przykład. Tzw. kredyty frankowe. Powszechnie uważane za bankowy deal, nie mający zbyt wiele wspólnego z elementarną uczciwością. Zaroiło się od kancelarii oferujących pomoc, pewne wygrane itp. Co prawda w kilku znanych mi przypadkach by znaleźć oparcie prawne trzeba na początek wpłacić jedynie… 20 tys. zł.......
Mój znajomy nie brał kredytu ani we frankach ani też w jakiejkolwiek innej walucie, ale zwyczajnie posiadał konto w pewnym poważnym banku z udziałem kapitału niderlandzkiego.
Ponad dwa lata temu ktoś włamał się do banku i je wyczyścił. Oczywiście bank odmówił jakiegokolwiek odszkodowania zwalając winę na klienta. I to pomimo tego, że w dniu tym wyczyszczono konta jeszcze 200 innym osobom........
W sądzie polskim znajdziesz wszystko tylko nie prawo. Dziś w Polsce nie obowiązuje żadne prawo wszystko zależny od widzimisię sędziego. W tej samej sprawie dwa różne składy sędziowskie mogą skazać na szafot albo uniewinnić i przyznać duże odszkodowanie. W bandyckim państwie liczą się tylko układy bo prawo jest dla biednych a sprawiedliwość dla bogatych.
Więcej na podstronie Aktualności

18 08 2022 Spadek PKB. "Tragiczny odczyt, PiS nas z tego nie wyprowadzi".
Nasza gospodarka wprawdzie wzrosła 5,3 proc. rok do roku, ale skurczyła się aż o 2,3 proc. kwartał do kwartału. Jak podkreśla w wypowiedzi dla money.pl dr Bogusław Grabowski, "ten rekordowy odczyt jest tragiczny i wskazuje, że polska gospodarka wpłynęła na mieliznę, z której wyciągana będzie bardzo długo". Analitycy coraz częściej mówią o możliwej recesji w Polsce, ale w opinii Grabowskiego najważniejsze jest to, że wchodzimy w okres niesłychanie groźnej stagflacji, a rząd PiS nas z tego dołka nie wyprowadzi. Jak dowiedzieliśmy się w środę rano, według wstępnych szacunków GUS odnotowaliśmy spadek PKB w drugim kwartale w porównaniu z pierwszym kwartałem o 2,3 proc., a rok do roku nasza gospodarka powiększyła się o 5,3 proc. Bogusław Grabowski, ekonomista i były członek Rady Polityki Pieniężnej w latach 1998-2004 (z rekomendacji AWS) w komentarzu dla money.pl zauważa, że "ten rekordowy odczyt jest tragiczny i wskazuje, że polska gospodarka wpłynęła na mieliznę, z której wyciągana będzie bardzo długo". Jego zdaniem nie ma co się w tej chwili zastanawiać, czy stoimy w obliczu recesji pełnej, czy technicznej. – To jest dyskusja akademicka. Co jest ważne, to że niemal pewny jest już scenariusz, że wchodzimy w okres niesłychanie groźnej dla gospodarki stagflacji, czyli mniejszej aktywności gospodarczej przy rosnącej lub utrzymującej się przez dłuższy czas inflacji – zauważa ekspert. W jego opinii nie ma szans, by obecny rząd nas z tej sytuacji wyprowadził, bo "nie ma do tego ani zdolności intelektualnych, ani woli politycznej". Jak wskazuje ekonomista, wychodzenie ze stagflacji wymaga stymulacji gospodarki od strony podażowej, a PiS stymulował ją tylko od strony popytowej, "i to tylko konsumencko przez transfery socjalne". I tak – jak podkreśla Grabowski – za rządów PiS stopa inwestycji spadła do poziomu 16 proc. PKB, gdy pod koniec rządów PO-PSL wynosiła 20 proc., a sam PiS zakładał sobie wzrost do poziomu 25 proc. Tymczasem teraz – jego zdaniem – potrzebne są nakłady na inwestycje czy wzrost wydajności pracy przy równoczesnym ograniczaniu deficytu finansów publicznych, czyli właściwie odwrotność tego, co przez ostatnie lata robił PiS.
Źródło: money.pl
Fachowcy z PiS- u jako jedni potrafią cofając się iść do przodu!?
Rząd zawsze się wyżywi, a ja odpowiadam nie okradając pazernego rządu, okradasz swoją rodzinę!?
Dla Kaczyńskiego nic i nikt się nie liczy, on pragnie kolejnego zwycięstwa wyborczego!? Bo jak powiedział Mao: Dla osiągnięcia celu politycznego można poświęcić w ofierze połowę ludzkości.
Program MICHA RYŻU+- wchodzi w finałową fazę

18 08 2022 Kompromis.
Paweł Lisicki, pełniący funkcję redaktora naczelnego Do Rzeczy był łaskaw palnąć coś takiego dziwnego o kompromisie. Że niby trzeba zawierać. Ja jestem za takim kompromisem że ruskie zabierają się z Ukrainy i jeszcze niech zapłacą kontrybucje. Z kim ma być ten kompromis skoro soviet niczego nie dotrzyma? Oni nigdy niczego nie dotrzymują od kilkuset lat. Jakich gwarancji mogą udzielić? Nawet gdybyśmy mieli zakładników z ideą, że jak złamią układ to ich zarąbiemy to nic nie da. Poświęcą ich. Np. córka Putina jakby była. Wspomniany redaktor nie podaje tu żadnego pomysłu bo go nie ma. Nie ma przeto innej możliwości zakończenia konfliktu niż zdecydowany tryumf Ukrainy, co może potrwać. Dlatego ważne są nasze zbrojenia – jakby wojna się miała przedłużyć to zdążymy na następny etap. Co sobie w ogóle red. Lisicki wyobraża? Że się da podpisać jakiś świstek który ruscy podepcą w dogodnej chwili? Przecież taka jest ich stała praktyka? Co do Orbana zaś to Węgry leżą tam gdzie leżą i dlatego ich polityka jest taka jaka jest. O czym ja tu dyskutuję w ogóle? Przypomnę zatem, że dla Niemiec i Francji współpraca z Rosją była okazją na wybicie się. Tanie surowce z Rosji, możliwość stawiania budowli przemysłowych (fabryk) gdzieś na Syberii itp. Przeniesienie emisji CO2 z UE do Rosji w końcu. Wypchnięcie USA z Europy i wyzwolenie się spod amerykańskiej kurateli. Przecież do tej pory Bundeswehra podlega ograniczeniom powojennym jeszcze. Nord Strimami ma przecież docelowo iść wodór który Niemcy będą rozdzielać po Europie a obowiązek przejścia na wodór wprowadzi Unia Europejska. W tym dilu Ukraina trafia w macki Moskwy i jest jej wydana. A my?
Wszelakie opowieści że Niemcy coś tam. Że zauroczone, że straciły rozumienie, że nie rozumieją. Wszelakie takie opowieści to bujda i Niemcy prowadzą swoją grę geostrategiczną wykorzystując UE jako instrument. Niemcy próbują mieć ciastko i zjeść ciastko. Z jednej strony wykorzystują USA jako gwarancję bezpieczeństwa. Z drugiej strony dilują z Rosją a z trzeciej z Chinami, jako konieczny partner itp. Chcą się wybić na mapie świata jako punkt gieopolityczny podobny do USA, Chin, Rosji, Indii. Obecny ład mocarstwa te postrzegają jako nie uwzględniający ich interesów a co za tym idzie niestabilny. Nie są w stanie nic wynegocjować i stąd konflikt jest nieunikniony. Każdy jest bowiem za pokojem ale za takim pokojem który preferuje jego interesy. Utworzenie jednolitego obszaru politycznego od Lizbony po Władywostok np. zadowoli Rosję na jakiś czas i przestanie ona chwilowo wojować. Kto ostatnio mówił o takim obszarze? Miedwiediew i ktoś jeszcze? Z Hiszpanii?
W każdym bądź razie federalizacja Unii Europejskiej uniemożliwi wszelaki opór wobec Rosji. Obowiązującą linia takiej federacji będzie linia Niemiec, które narzucą swój promoskiewski kurs. Hub pomocowy w Jasionce i pomoc zbrojna to naprawdę są posunięcia antyunijne i przygotowanie polexitu. Że po przejściu na ten wodór Ruscy wycyckaliby Niemców – to jest raczej pewne. Oświadczyliby: teraz albo uznacie naszą władzę zwierzchnią nad Unią Europejską albo zakręcamy wodór i co zrobicie? Zginiecie bo wodoru to już znikąd nie sprowadzicie. Elektrownie atomowe pozamykane, węgiel zakazany i se możemy wiatrakami pokręcić. Grozi wojna o Tajwan na Dalekim Wschodzie, gdzie Chiny mogą eskalować w sposób taki, aby reszta świata nie chciała ginąć za Tajwan. Tych kalkulacji red. Lisicki nie uwzględnia, gdyż błąka się we mgle nie ogarniając. Nie formułuje nawet zagrożeń które płyną dla nas z przeciągania wojny i tych które wynikają ze zwycięstwa Moskwy, które postuluje. 
Źródło: niepoprawni.pl 
15 08 2022 Milion dla Donalda!
Rząd wyznaczył nagrodę miliona złotych dla osoby, która wskaże źródło zatrucia rzeki Odry. A przecież pierwszą osobą która wskazała, że źródłem zatrucia rzeki Odry jest rtęć jest nie kto inny, jak Donald Tusk – nieustraszony tropiciel wszystkich afer w Polsce! Dziwić więc może, że pisoski rząd zbagatelizował odkrycie führera totalnej opozycji i jeszcze nie wypłacił Donaldowi miliona złotych. Wprawdzie Donald Tusk doszedł do swojego – można rzec – epokowego odkrycia przy pomocy śledczych z Republiki Federalnej Niemiec, jednak pisoski rząd nie określił sposobu dojścia do źródła zatrucia rzeki! Jest jednak dla wszystkich oczywiste, że aparat śledczy RFN jest na 100% wiarygodny, gdyż został rozbudowany o służby Niemieckiej Republiki Demokratycznej (NRD) wraz z takimi agentami, jak agent Oskar i rezydent KGB w Lipsku – Władymir Putin. RFN ponadto odziedziczyła po NRD nie tylko agentów Stasi, ale także kanclerza RFN Angelę Merkel – byłą wiceprzewodniczącą komunistycznej organizacji młodzieżowej FDJ! A przecież Angela to patronka Donalda, który także został uwiarygodniony. Tym razem przez byłą wiceprzewodniczącą FDJ, która już jako kanclerz RFN posadziła Donalda Tuska na fotelu Króla Europy! Odkrycie rtęci przez służby RFN a następnie publicznie powtórzone w Polsce przez Donalda Tuska – osobę, która ma pełne zaufanie rzeszy niemieckiej – jest zatem w pełni wiarygodne. Jakiś niedowiarek, lub przedstawiciel polskiego Ciemnogrodu może jednak zapytać: skąd ta rtęć w rzece Odrze? Skąd ona się tam wzięła? Odpowiedź na to absurdalne pytanie jest tak samo prosta, jak prosta była droga do kariery niemieckiego nominata. Rtęć się wzięła z anty-europejskiej polityki rządu PIS-u i Jarosława Kaczyńskiego! To przecież rząd pisoski – zamiast zabudować Śląsk wiatrakami – przez lata wspierał wydobycie węgla – źródła podwyższenia temperatury na świecie! Rezultatem tej zbrodniczej polityki PIS-u są wysokie temperatury – nie tylko na Śląsku – ale i na całym świecie. To na skutek wysokiej temperatury termometry na Śląsku popękały – rtęć się wylała i wpadła do rzeki Odry, trując setki ton ryb! I tego będzie się trzymać Donald Tusk na przedwyborczych spotkaniach z pożytecznymi idiotami…
Źródło: niepoprawni.pl
Wpierw Odra, teraz Ner, która rzeka będzie następna!? W tym rządzie zajmują się tylko walką o stołki, i odpieraniu ataków Tuska, który jad rozlewa po całej Polsce!?
Są dwie koncepcje zatrucia Odry, Beta umyła włosy, lub Jarkowi wyprali spodnie!?

15 08 2022 "Stan po Burzy". Kaczyński jak błogosławiony. Kłamstwa ministrów w sprawie Odry. Naturysta w Sądzie Najwyższym.
Tak, przyznajemy się: brakowało nam prezesa. Ku naszej rozpaczy Jarosław Kaczyński zawiesił tournée po kraju, udając się na wakacje — czym zapewne po raz pierwszy w życiu przedłożył interes własny nad dobro Polski. Ale żeby nam nie było smutno, prezes udzielił wywiadu sponsorowanej przez spółki państwowe — czyli z naszych kieszeni — gazetce "Sieci". W "Stanie po Burzy" oddajemy się swemu ulubionemu zajęciu: egzegezie słów prezesa. Nie powiemy, prezes jest w formie. Widać wyraźnie, że Kaczyński zakłada, że Bruksela na stałe przykręciła kurek z pieniędzmi dla Polski — chodzi nie tylko o Krajowy Plan Odbudowy, ale cały 7-letni budżet UE. A ponieważ dla niego Unia to tylko i wyłącznie bankomat, zatem nasze członkostwo w UE bez pieniędzy nie ma dla niego sensu. To oznacza, że w ciągu najbliższego roku do wyborów, Kaczyński jest gotów rozpętać prawdziwą wojnę z Unią, na końcu której może być nawet wyjście Polski z UE, jeśli PiS ponownie wygra w 2023 r. Jest jeszcze jeden element, który zapowiada polityczną radykalizację Kaczyńskiego. To coraz wyraźniejsze dystansowanie się od premiera. To by się zgadzało: to Mateusz Morawiecki i jego ludzie prowadzili w ostatnich latach politykę europejską, oni obiecali Kaczyńskiemu, że ugłaskają Unię wściekłą na PiS za demolkę sądów i szykanowanie sędziów krytycznych wobec działań rządu. Nic z tego — Unia się ugłaskać nie dała. Nawet wojna w Ukrainie — wbrew oczekiwaniom Kaczyńskiego — nie spowodowała zmiany jej krytycznego stanowiska wobec działań PiS. W tej sytuacji prezes musi znaleźć kozła ofiarnego. No a kto zgodził się na budżet UE z klauzulą o wstrzymaniu wypłat w razie naruszenia praworządności? Kto negocjował Krajowy Plan Odbudowy tak, że dotąd kasa świeci pustkami? Kto namawiał na odpuszczenie czystek w sądach, by nie drażnić Brukseli? Tak, tak — pan Mateusz ma u prezesa wyraźnie pod górkę. Rozprawa z nim jest logiczna, biorąc pod uwagę, że w PiS — dryfującym w kierunku antyunijnym — Morawiecki pozostawał głównym politykiem proeuropejskim. Nie przypadkiem, kiełkujący w PiS nurt krytyczny wobec rządów Morawieckiego zyskuje coraz wyraźniejsze poparcie Kaczyńskiego. Kaczyński zorganizował nawet ostatnio spotkanie spiskowców w siedzibie Ministerstwa Obrony Narodowej, którym kieruje Mariusz Błaszczak, wicepremier o ambicjach szefa rządu.
Przyzwyczailiśmy się już do megalomanii prezesa. Wiemy, że jest jedynym dziedzicem etosu Powstania Warszawskiego, że w PRL był pierwszoplanowym działaczem opozycji demokratycznej i że razem z bratem obalił komunę. Ale nawet nas prezes zaskoczył. Oto w "Sieciach" dostrzegł analogię między swą skromną osobą a księdzem Jerzym Popiełuszką, błogosławionym Kościoła, zamordowanym przez komunistyczną bezpiekę. Otóż prezes czuje się zaszczuty przez stronników opozycji, tak jak komuna szczuła na Popiełuszkę. Wszystko to w państwie, którym rządzi jednoosobowo — i jest najbardziej chronionym człowiekiem, do którego nawet nie można się zbliżyć.
Źródło: onet.pl
Kaczyńskiemu całkowicie pomieszało się w głowie, w 1989 roku bliźniacy stali po stronie Jaruzelskiego, Kiszczaka, i blokowali postulaty Solidarności !? A dzisiaj Balbina twierdzi że nasyłano na nich SB!? Chyba tylko po to by na kolegów mogli donosić!?
Unijni urzędnicy zablokowali kasę z KPO, a odsetki każą płacić!? Wielki czas powiedzieć żegnajcie, i przestać płacić składki członkowskie!? Morawiecki powinien natychmiast zostać zdymisjonowany za uległość wobec UE, w zamian za obiecane stanowisko!? Nie chcę krakać ale skończy jeszcze gorzej jak Marcinkiewicz!? 
14 08 2022 Czy rząd PiS utonie w Odrze?
"Zatruta Odra. Policja poszukuje dwóch mężczyzn. Chodzi o dwóch mężczyzn, którzy 27 lipca zauważyli w Odrze śnięte ryby. Informację przekazali kierownikowi stopnia wodnego w Oławie. Teraz policja prosi ich o kontakt - mogą być ważnymi świadkami w sprawie zatrucia Odry." Co z niej wynika?  Ano to, że nie tylko zignorowano informację o zatruciu rzeki, ale nawet nie zadano sobie trudu, by zanotować nazwiska osób, które wieść tę przyniosły.  W rzeczywistości o zatruciu wiedziano już 26 lipca, kiedy pojawiło się ono w Lipkach. Dopiero 11 sierpnia podjęto jakieś działania w tej sprawie, a 12 sierpnia premier poświecił jej specjalna konferencję prasową. Muszę się niestety zgodzić z komentarzem na jej temat. "Z ZACIĘCIEM13 sierpnia 2022, 11:30 Dwa tygodnie rzeką płynie syf. Dopóki płynęło tylko na odcinku polskim, organy państwa nie widziały problemu i nie alarmowały. Chociaż wędkarze i inni, widzieli masy śniętych ryb i alarmowali. Trucizna dopłynęła na wysokość granicy z Niemcami, którzy zaczęli alarmować. Rząd zobaczył OGROMNY PROBLEM. Nagle, wczoraj bodaj, pojawiły się u obywateli, świadomych od dawna problemu dzięki  niemieckim mediom (nie sorry - polskojęzycznym, ale  niemieckim) alarmy RCB. TVPiS śladowo informuje o problemie. Zakazuje się (od wczoraj? wchodzić do wody). Dymisje na wysokich stanowiskach. Wąsik mówi, że będą badać KAŻDĄ PRÓBKĘ WODY. Miało być silne państwo, a wyszło państwo z dykty. Ej, PiSomatołki, oglądajcie się pilnie za siebie. Gejów się boicie, a rząd was rucha każdego dnia.". Z przykrością muszę przyznać, że ten wróg PiS ma rację.  Przemilczanie przez 15 dni zatrucia drugiej najważniejszej rzeki w Polsce - to niebywały skandal i rząd PiS za to zapłaci.  Piotr Wielgucki przypuszcza nawet, że to przemilczanie było celowe i miało służyć ochronie tyłków jakichś "grubych misiów" z PiS. Premier Morawiecki zdymisjonował szefów Wód Polskich oraz Inspektoratu Ochrony Środowiska.  To jednak może nie wystarczyć do zdjęcia z siebie odpowiedzialności za tę aferę.  Próbuje się ją teraz przykryć różnymi zabiegami medialnymi.  Na przykład nagłaśnia się znalezienie 200 śniętych ryb w rzece Ner.  No cóż tylko PZW wyłowił z Odry do 3 sierpnia 8 ton śniętych ryb. Porównuje się też zatrucie Odry, ze skażeniem Wisły wskutek awarii oczyszczalni Czajka.   Jednak to, co znalazło się w Wiśle było mniej toksyczne od tego, co trafiło do Odry.  Nie wywołało aż takiego pomoru ryb oraz innych stworzeń.
Źródło: niepoprawni.pl
To musiało tak się skończyć bo Sanepid przez ostanie lata walczył z covidem, zaniedbując kontrole rzek!? W Nerze też pływają śnięte ryby, gdzie jeszcze wypłyną!?
Wpierw Odra, teraz Ner, która rzeka będzie następna!? W tym rządzie zajmują się tylko walką o stołki, i odpieraniu ataków Tuska, który jad rozlewa po całej Polsce!?
Są dwie koncepcje zatrucia Odry, Beta umyła włosy, lub Jarkowi wyprali spodnie!?

14 08 2022 Cywilizacja i zwykli ludzie.
Obecny nasz system cywilizacyjny wali się. Ludzie, owszem, mają dużo zabawek, dużo atrakcyjnych rozrywek, ale niewiele z nich nadaje się do tworzenia sensownego życia. Na poziomie wyższych sfer zatrzymano czas i teraźniejszość, nikt nie myśli o przyszłości. Jedni uwierzyli w niewzruszoną wielkość lub bezkarność, inni w wolny rynek, siłę pieniądza, a jeszcze inni w sex i nieustającą zabawę. Na niższych poziomach gra toczy się w bardziej prozaiczny sposób: wszyscy wszystkich oszukują nie zdając sobie sprawy, że najbardziej okłamują siebie. A Titanic z całym tym światem płynie i coraz bardziej zbliża się do skały ostatecznej… Zbliża się więc czas katastrofy, po której wszystko będzie inaczej. Do tego „inaczej” już nas przyzwyczajono. Większość myśli, że będzie lepiej. Ale na tym pogorzelisku pozostaną „zwykli ludzie” i to oni będą musieli zadecydować w jakim systemie zechcą żyć... No właśnie – ci zwykli ludzie. I teraz jednozdaniowa historia. Najpierw o wszystkim decydował Kościół, potem władcy poszczególnych państw, potem utopijni filozofowie. Gdy to wszystko zaczęło zawodzić, a obecnej cywilizacji zaczyna w oczy zaglądać pustka i bezsens, na polu walki pozostają „zwykli ludzie”. Ludzie, który niewiele mają do powiedzenia, a którzy zawsze stają się ofiarami i ponoszą wszelkie koszty. I teraz pytanie, co ci „zwykli ludzie” w takiej sytuacji mogą począć. Nie mogą liczyć na żadne elity: ani na swoje kulturowe, ani na obce – te cywilizacyjne, nie mogą liczyć też na siebie, ba, są tak zdezorientowani, że nawet nie bardzo wiadomo o co mogą się modlić. Świat dla nich również stanął w miejscu. Myślących ogarnia przerażenie, ponieważ zauważają, że nie tylko oni, ale przede wszystkim – człowiek zatracił własny punkt odniesienia i wyobcował się do tego stopnia, iż z wielkiego dorobku filozoficzno-moralnego ludzkości pozostały mu tylko instynkty. Bezmyślnym wszystko jest obojętne, ale nie zdają sobie sprawy, że swoją obojętnością dociążają cały nawis straceńczy upadającej cywilizacji.
Tak szumnie reklamowana demokracja zawiodła więc na całej linii. Wszystkie jej filary rozkruszają się: edukacja zakłamała prawdę i staje się nieciekawa, media na pierwsze miejsce wyniosły prymat sensacji, nauka poddała się polityce, rodzina została otumaniona, na koniec ofiarą padły bezbronne dzieci. I nikt niczego nie jest w stanie zmienić: nie ma ani siły, ani woli, brakuje wyobraźni. Ogólny pat. Jakby tego wszystkiego było mało, największe państwa kumulują środki finansowe – nie dla odnowy myśli, idei, czy dobrego smaku, lecz dla podtrzymania własnej bezgłośnej dominacji. Dominacji dla czystej dominacji: sus Minervam docet. No właśnie, i co dalej? Elity cywilizacyjne ogłaszając swój „koniec cywilizacji” same wylogowały się z systemu. A raczej to inny system, ten naturalny, za który odpowiedzialna jest natura lub sam Bóg, wyrzucił ich na ulicę. I tak oto właśnie od kilkudziesięciu lat żyjemy jak bezpańskie psy: na krawędzi utopii i zatracenia. Człowiek dostał jednak życie i musi żyć. Musi. W jakiś sposób musi je zagospodarować, uczynić sensownym i celowym. A tymczasem pustka produkuje pustkę, niewiedza rodzi jeszcze większą niewiedzę, brak przyzwoitości pogłębia ogólną destrukcję, a brak zaufania luzuje wszelkie więzi i wiązadła. Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, że na horyzoncie nie widać żadnych oznak na ożywienie lub jakąkolwiek zmianę. Wszystko spada na głowy i plecy „zwykłych ludzi”, powiedzmy Suwerena, którzy potem przy pomocy upustu krwi, własnej tragedii i cierpień będą musieli wygenerować z siebie nową elitę, która po jakimś czasie dopiero zbuduje nowy świat. Czy ta pedagogika historyczna jest czymś wyjątkowym? Nie, powtarza się co jakiś okres: od upadku do wzlotu. Ale dopiero mapa tych sinusoid obrazuje nam skalę własnego upadku. Czy historia uczy mądrości? Uczy, ale na tej drodze zawsze atrakcyjniejsze stają się: kundlizm i mamona. I właśnie te dwa stany ducha generują największe koszty kulturowe. Każdemu.
Źródło: niepoprawni.pl
Rząd zawsze się wyżywi, a ja odpowiadam nie okradając pazernego rządu, okradasz swoją rodzinę!?
Rozbierz rodzaj ludzki zupełnie do naga, a stanie się rzeczywistą demokracją. Lecz jeśli okryjesz się choćby kawałkiem tygrysiej skóry czy krowim ogonem, stać się to może oznaką wyróżnienia i początkiem ustanowienia monarchii. - Mark Twain.
12 08 2022 Kaczyński w "poważnej pułapce"? Kwaśniewski tłumaczy.
Jarosław Kaczyński jest w trudnej sytuacji. Większość Polaków jest za Unią Europejską, więc wystąpić przeciwko UE na zasadzie "wychodzimy" to, moim zdaniem, jest porażka. Nie mieć środków z Krajowego Planu Odbudowy, doprowadzać do inflacji i zagłodzenia Polaków to też nie jest droga do zwycięstwa wyborczego. W moim przekonaniu Kaczyński jest w poważnej pułapce — mówił były prezydent Aleksander Kwaśniewski w programie "Onet Rano.".Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu tygodnikowi "Sieci", w którym w ostry sposób wypowiedział się o stosunkach z Brukselą. Zdaniem lidera PO Donalda Tuska, prezes PiS "wyciąga Polskę z Unii". — To jest realne zagrożenie już od długiego czasu. Bo zanim jeszcze będzie nas wyciągał z UE, to zrobił rzecz, która jest fatalna — zmarginalizował Polskę w UE, skłócił nas z UE. W kwestiach praworządności mamy ewidentny spór i to spór związany z zasadniczymi wartościami, podpisanymi traktatami — ocenił Kwaśniewski w "Onet Rano.". — Czy będzie chciał nas wyprowadzić z UE? To byłaby dla niego decyzja kończąca rządy Zjednoczonej Prawicy. W moim przekonaniu nawet przy tej antyunijnej propagandzie Kurskiego i TVP zdecydowana większość Polaków widzi korzyści z UE i dobrze się w niej czuje. Gdyby polexit miał się stać prawdziwą polityką Zjednoczonej Prawicy, to oni muszą przegrać wybory i czas rządów Kaczyńskiego z hukiem się zakończy — kontynuował. W co gra prezes PiS? — Kaczyński zdaje sobie sprawę, że ma silny opór ze strony Ziobry i środowisk antyeuropejskich we własnej partii. Bez Ziobry traci większość, więc będzie prowadził teraz taką grę, że on wzmacnia taką antyunijną retorykę, zapewne w przekonaniu, że tych środków z KPO nie dostanie. Będzie chciał całą odpowiedzialność złożyć na UE — tłumaczył Kwaśniewski.
Źródło: onet.pl
Unijni urzędnicy zablokowali kasę z KPO, a odsetki każą płacić!? Wielki czas powiedzieć żegnajcie, i przestać płacić składki członkowskie!? Morawiecki powinien natychmiast zostać zdymisjonowany za uległość wobec UE, w zamian za obiecane stanowisko!? Nie chcę krakać ale skończy jeszcze gorzej jak Marcinkiewicz!?
UE bez przerwy nakłada na Polskę sankcje, chce zrobić z Polski kolonie Niemiec!? Zastanawiam się dlaczego jeszcze nie założyliśmy czapki, wzięli manatki, pie.....dolnęli drzwiami i wrócili do domu!? No i sobie spokojnie czekali, aż zaczną pukać do naszych drzwi!? Wychodzi na to, że dla polskich europosłów kasa z Brukseli jest ważniejsza, od dobra Polski!? Nie ma co wybraliśmy reprezentantów do PE którzy mają nas w czterech literach!?

12 08 2022 Spięcie na spotkaniu Tuska z mieszkańcami Jaktorowa. "Powtarza pani ohydne kłamstwa".
Adres do filmu: https://twitter.com/i/status/1557779317865828352
Lider PO spotkał się w czwartek z mieszkańcami Jaktorowa (woj. mazowieckie). W trakcie dyskusji jedna z osób skrytykowała Donalda Tuska między innymi za likwidację OFE (otwartych funduszy emerytalnych — red.). — Powtarza pani ohydne kłamstwa — odparł Tusk. — Jak pani mówi, to niech pani najpierw sprawdzi. To można zrobić bez żadnego problemu. Proszę nie powtarzać ohydnej propagandy — dodał lider PO.
W trakcie spotkania Donalda Tuska z mieszkańcami Jaktorowa wywiązała się kłótnia między liderem PO a jedną z przebywających na sali osób.
Czy robił to pan z głupoty, chciwości, czy z bezczelności, zabierając młodym ludziom 150 mld zł z OFE. Okradł pan moje dzieci i inne dzieci — stwierdziła wyraźnie zdenerwowana kobieta. 
— Proszę zostawić pani mikrofon. Jak pani skończy, to sama odda mikrofon — wtrącił Tusk, reagując na zamieszanie na sali. 
— Tyle pan mówi o uczciwości, jak pan budował drogi i autostrady, wszystko grało. Nie pamięta pan, jak ludzie rzucali teczkami? A pamięta pan, że matka nie miała za co kupić chleba dziecku, to zabraliście jej to dziecko? Nie pamięta pan? A szkoda — kontynuowała.
— Ja pamiętam fakty, a nie propagandę — odpowiedział lider PO.
— Pamiętam, jak przeszłam na emeryturę, to dostałam 4,50 zł waloryzacji — dodała kobieta.
Powtarza pani ohydne kłamstwa na temat OFE. Mam nadzieję, że przeprowadzi pani sama to badanie i wyśle do mnie pocztówkę z przeprosinami — stwierdził Tusk.
Proszę sprawdzić dowolne konto ZUS-owskie uczestnika OFE. Wszystkie pieniądze zostały przeniesione z OFE do ZUS-u. Każdy to, co miał w OFE, ma w ZUS-ie. Każdy, kto tę decyzję podjął, zrobił to, bo miał taką możliwość. Każdy dostał informację, że jeżeli chce zostać w OFE, to może zostać w OFE. Bogu dzięki, przygniatająca większość tych młodych Polaków, o których pani się martwi, miała swój rozum i zgodziła się przenieść te pieniądze do ZUS-u — wyjaśniał.
— Proszę mi wybaczyć ostre słowa, ale jak pani mówi, to niech pani najpierw to sprawdzi. To można zrobić bez żadnego problemu. Proszę nie powtarzać ohydnej propagandy — zaznaczył Tusk.
Ma pani rację, waloryzacja emerytur była bardzo niska z dwóch powodów. Po pierwsze, niech pani przypomni, kto był przede mną premierem. To był Jarosław Kaczyński. Kiedy zostałem premierem, zorientowałem się, że w systemie emerytalnym funkcjonuje zasada niesprawiedliwej, procentowej waloryzacji. Podjąłem decyzję, żeby to zmienić, ale Trybunał Konstytucyjny to zakwestionował. Podjęliśmy starania, żeby w sposób zgodny z prawem stworzyć system kwotowo-procentowy — kontynuował lider PO.
— Jest drugi powód, być może ważniejszy, że waloryzacje były małe. Bo nie było inflacji, bo waloryzacja, ten system, o którym pani mówi, że jak jest duża inflacja, to trzeba waloryzować emerytury. Ten system daje waloryzację adekwatną do inflacji. Jak zdawałem urząd premiera, to inflacja wynosiła zero. Pani może być zadowolona, że PiS daje, a potem daje takie podwyżki, że wszystko to, co pani dał, to potem zabrał. Ja uważam, że lepsza jest władza, która może niekoniecznie obiecuje i daje, ale jak daje, to nie zabiera. Inflacja jest złodziejem organizowanym przez władzę — dodał.
Co do tej matki, której zabrałem dziecko, bo nie miała na chleb. Czy pani jest w tej smutnej sytuacji, w jakiej jest połowa Polek i Polaków, że ma tylko TVP Info? To by wiele tłumaczyło. Jeśli pani została przekonana przez Kurskiego i jego kolegów, że Tusk z wilczymi oczami zabierał dzieci, to szczęść Boże, ja na to już nic nie poradzę — skwitował.
Źródło: onet.pl
Jestem emerytem, i cały mój kapitał zgromadzony w OFE przepadł, a miała z tego być druga emerytura prognozowana w wysokości 2 500 zł. miesięcznie!? Zatem Herr Tusk gdzie jest moja emerytura z OFE, skoro pieniądze zostały przelane na konto osobiste w ZUS!? I coś mnie się wydaje Herr Tusk że kolejnej Generalnej Guberni nie będzie!?
W moim prywatnym archiwum takie coś znalazłem!?
Drogi memu sercu premierze Tusk!!!!
Drodzy i przemili Państwo moi!!!
Tylko zadowolony człowiek cieszy się wolnością.
Niestety ja nadal jestem niewolnikiem. 
Okradliście i pozbawiliście mnie wszystkiego.
Ochłapy mi rzucacie.
Mirabelkami i szczawiem częstujecie.
Dobre i to.
Cieszę się, że wody z kałuży nie każecie mi pić 
No i nie bijecie mnie,...... jeszcze...... pejczem ......
Znaczy się dbacie o swojego niewolnika.
Wielkie Wam za to dzięki drodzy memu sercu:
Donaldzie, Jarosławie, Januszu, Leszku, Ekscelencjo Józefie.........
Szczególnie zaś chcę podziękować Janowi –Vincentemu
za troskę jaką mnie otoczył
Dba o mnie jak troskliwy ojciec,
bym się nie przejadł i na starość nie nudził.

A mnie jakoś powrót Tuska nie cieszy jeszcze nie zapomniałem jak ukradł nam 150 mld zł z OFE twierdząc bezczelnie, że nie były to nigdy nasze pieniądze, zlikwidował stocznie, a dziś robi wszystko, żeby nasz KPO nie został zaakceptowany przez UE? Nawet nie wyobrażacie sobie
jaką radość sprawiłoby mnie postawienie przed sądem Tuska, i Kaczyńskiego, i raz na zawsze pozbycia się ich z polityki!? 
11 08 2022 Polska jako land UE? Kowalski dla Niezalezna.pl: „Niemcy marzą o jednym wielkim superpaństwie".
Niemiecki rząd pod ostrzałem krytyki ze strony opinii publicznej. KPO dla Polski - nie wiadomo kiedy i czy w ogóle. Mrzonki Berlina o Tusku w roli szefa polskiego rządu.......
Niemcy były, są i będą sojusznikami Rosji. Olaf Scholz, jak i większość niemieckiej sceny politycznej będą przeciwni dołączeniu Ukrainy do Unii Europejskiej......
Niemcy przewodzą dziś atakom na Polskę w Brukseli, Ursula von der Leyen - lider KE notorycznie atakuje Polskę, nakłada kolejne sankcje, jesteśmy poddawani presji, to są działania, które należy zakwalifikować jako działania na rzecz Putina.....
Niemcy sprawowali niezwykle egoistyczną politykę. Teraz, w obliczu zagrożenia chcą wykorzystać instytucje unijne w sposób cyniczny i dosłownie - ukraść nam gaz. W momencie, kiedy my robiliśmy wszystko, żeby uniezależniać się od rosyjskiego gazu, oni robili dokładnie odwrotnie - uzależniali się.......
My jako prawica będziemy stać zawsze po stronie Polaków, zaś po stronie Niemców będzie Donald Tusk. I to jest właśnie ta linia podziału. Walkę o miejsce Polski w Unii Europejskiej rozstrzygną przyszłoroczne wybory.......
Więcej na podstronie Polityka


11 08 2022 Nadciąga wielki kryzys. PiS już znalazł winnych.
Wysoka inflacja, rosnące ceny gazu, energii czy węgla, które widzimy też w czynszach. Sytuacja już jest trudna, a niewykluczone, że to dopiero początek. Polacy coraz głębiej sięgają do portfeli, nie dziwi więc, że oprócz wydatków rośnie także społeczne niezadowolenie.....
......."gdyby cała Europa poszła za głosem Niemiec, nie tylko w sprawie gazociągu Nord Stream 1, ale także Nord Stream 2, jej uzależnienie od rosyjskiego gazu, który dziś służy Putinowi jako narzędzie szantażu, byłoby niemal nieodwracalne".........
"Putinflacja" to słowo, które z ust członków rządu pada bardzo często. Obóz władzy chce przekonać w ten sposób Polaków, że za wysoką inflacją i w związku z tym za drożyzną stoi Putin i wojna w Ukrainie, którą wywołał. Politycy PiS-u nie mówią jednak, że inflacja w Polsce zaczęła rosnąć jeszcze przed wybuchem wojny........
Więcej na podstronie Aktualności


11 08 2022 Węgla nie zabraknie? "Jesteśmy na dobrej drodze"
Przedłużyłem swoja decyzję dotyczącą zakupów węgla przez spółki energetyczne z końca października do końca sezonu grzewczego – powiedział na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu podkreślił, że postępy związane z importem i produkcją węgla są codziennie monitorowane. - Dzisiaj też zaczęliśmy od analizy tabeli importu i produkcji węgla. Wiemy, ile węgla płynie do portów krajowych, które jednak mają zbyt małą przepustowość, korzystamy z portów ARA, czyli Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia, korzystamy z drogi kolejowej. I jesteśmy na dobrej drodze, aby było wystarczająco dużo węgla. Przedłużyłem swoja decyzję dotyczącą zakupów węgla przez spółki energetyczne z końca października do końca sezonu grzewczego – powiedział premier. Dodał, że chce, aby importować węgiel nawet na zapas, bo „on się nie zmarnuje”. 
Źródło: niezalezna.pl
Szykuje się zima w nieogrzanym mieszkaniu, a my nadal milczymy, i liczymy na cud!? Czy tak trudno znieść embargo, i otworzyć wschodnią granicę dla węgla, bo ten z krańca świata może na przyszłą zimę zostanie rozwieziony!? No bo w portach nie rozładują, i brakuje węglarek!? Znaczy się gdybyśmy mieli więcej cienkiej blachy, zarzucilibyśmy świat konserwami! Ale nie mamy mięsa.
Z forum: Baju, baju. Podsekretarz stanu w Min. Infrastruktury G. Witkowski - polskie porty bałtyckie zdały egzamin w kwestii przeładunku dodatkowych ilości węgla. Premier - Wiemy ile węgla płynie do portów krajowych, które jednak mają zbyt małą przepustowość, KORZYSTAMY z portów ARA . . . Obie informacje dziś na stronach niezależnej. To jak w końcu dajemy radę czy nie?
I ja panu premierowi wierzę! W końcu mamy już milion elektryków Izera, polskie promy, tanie mieszkania dla każdego, niskie ceny i podatki, tani prąd i paliwo, a węgla i cukru na 200 lat! Dlaczego miałbym mu nie wierzyć?

11 08 2022 148 miesięcznica zbrodni państwobójstwa.
Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla Sieci zauważył, że: "Niemcy walczą o realizację konstrukcji niemiecko- rosyjskiej, która dałaby im pełnię władzy w Europie z jakimś niewielkim tylko udziałem francuskim. Ten plan niemieckiej dominacji jasno został niedawno wyłożony przez kanclerza Olafa Scholza. Proszę zauważyć, że on mówi już nie tylko o europejskim wymiarze przywództwa, ale wręcz światowym. Z siedzibą jednak w Berlinie, Bruksela odgrywa tu rolę pomocniczą. (...) Chodzi tu o spełnienie przeszło 1000-letniego marzenia Niemiec o dominacji w Europie. " Taki jest niemiecki sen, takie jest odwieczne marzenie niemieckich «Kulturträgerów», taki jest niemiecki punkt widzenia na światową i europejską geopolitykę. Po prostu Deutschland Über Alles
Największe szaleństwo w tym politycznym idiotyzmie polega na czymś zupełnie innym. Mianowicie ani brukselskie ani berlińskie, ani warszawskie elity nawet nie domyślają się, że rosyjski udział w projekcie euroazjatyckiego imperium wcale nie jest żadnym strategicznym partnerstwem, lecz od samego początku jest rosyjskim oszustwem. Rosja wykorzystuje starą berlińską imperialną utopię Aleksandra Michajłowicza Gorczakowa i Ottona von Bismarcka przystosowaną do współczesnych rosyjskich warunków przez Aleksandra Dugina do realizacji zupełnie innego projektu. Ten projekt to wielkie cesarstwo moskiewskie zdobyte siłą militarnej przewagi. Najpierw Gruzja, potem Ukraina, kraje bałtyckie, później Polska i Niemcy, Paryż oraz cały Zachód. Aby pokonać i skolonizować Zachód konieczne jest jego zniszczenie, osłabienie, zdegenerowanie, ... Trzeba zepsuć Zachód tak, by zaczął śmierdzieć... Takie to i partnerstwo. Potraktowanie Niemiec przez Rosję tak, jak teraz traktowana jest Ukraina, będzie później i dalej... Bombardowanie Drezna, spalenie Berlina, to gorące marzenie Putina. Zemsta za 22 czerwca 1941
MANE TEKEL FARES. Mane, tekel, fares jest biblijnym ostrzeżeniem zawartym w przepowiedni rychłego upadku imperium Baltazara. Jest symbolem ostatecznego upadku imperialnych rojeń współczesnej mocarstwowej polityki Berlina i Moskwy, jest zapowiedzią katastrofalnej klęski tak zwanej liberalnej demokracji, które usiłuje wnieść do globalnej strategii nowe wcielenie starego totalitaryzmu europejskich monarchii absolutnych. Europejskie mocarstwa od setek lat toczyły cichą wojnę o władzę, ignorując oczywiste wskazanie oddania tego co Boskie Bogu, a co cesarskie cesarstwu. 
Ich klęska nadchodzi - to jest obiektywny wynik aktualnego stanu globalnej rzeczywistości, która w drugiej połowie XX wieku zmieniła się tak absolutnie, że wszystko, dosłownie wszystko co istnieje, dzieje się inaczej niż jeszcze kilkanaście lat temu. Strategie polityczne wielkich imperiów, stały się kompletnie anachroniczne, nie pasują do tego co jest, są niekompatybilne z prawdziwymi procedurami, fatalnie wpływają na bieg realnych zdarzeń. Są wręcz samobójcze, są źródłem fundamentalnych zagrożeń, prowadzą do konfliktów i wojen. Wspólczesne elity po prostu nie rozumieją mechanizmów funkcjonowania globalnej rzeczywistości, dlatego dokonują złych wyborów, stawiają fałszywe żetony na nie istniejące kolory w wielkiej grze starych oszustów.
Pierwszym koniecznym krokiem jest zrozumienie tego jak jest. Powrót do arystotelesowskiej prawdy. Powstaje zasadnicze pytanie: Cóż to wszystko ma wspólnego ze smoleńską zbrodnią? Odpowiedź jest jasna - dwa duże europejskie państwa, udając partnerów, wykorzystują się wzajemnie i od kilkuset lat podstępnie walczą o wrogie przejęcie wszelkiej władzy w Europie. Moskwa dla siebie. Berlin dla siebie. I Donald Tusk włączył się do tej gry, by służąc obu stronom jednocześnie, trochę na wzór księcia Bogusława, który miał Rzeczpospolitą za postaw sukna czerwonego, wyrywał z tego sukna tyle, by mu na płaszcz wystarczyło. Smoleńska zbrodnia to jedna ze scen tego spektaklu. 
Źródło: niepoprawni.pl
Tusk i Kaczyński to jest najcięższa choroba jaka pojawiła się Polsce!? Tego już nie da się leczyć, tylko ich eutanazja może Polskę uratować!?

11 08 2022 Politycy PO nie mają żadnego programu, więc straszą.
Politycy PO nie mają żadnych pomysłów programowych, więc kłamstwami straszą Polaków. Platforma mimo tego, że jest partią opozycyjną już od 7 lat i przez ten czas uczestniczyła w kilku różnych kampaniach wyborczych, do tej pory nie przygotowała kompleksowego programu wyborczego.
Pojawiają się w wypowiedziach publicznych liderów Platformy, co jakiś czas, jakieś pojedyncze pomysły programowe, jak ten Donalda Tuska o podwyżce płac dla wszystkich pracowników sfery budżetowej o 20%, czy o 4- dniowym tygodniu pracy ale po ich powszechnej krytyce, nawet przez sprzyjających tej partii ekonomistów, nie są już powtarzane. W związku z brakiem programu, Platformie pozostało zawołanie „o odsunięciu PiS od władzy” i upowszechnianie kłamstw o rządach Prawa i Sprawiedliwości, a ostatnio także straszenie Polaków. Takimi strachami są ostatnio między innymi: węgiel którego ma zabraknąć tej zimy, braki energii elektrycznej, braki cukru, ogromny wzrost kosztów działalności gospodarczej, który ma powodować masowe upadłości szczególnie małych rodzinnych przedsiębiorstw, a od wczoraj także z powrotem polexit. Te strachy upowszechniane przez polityków Platformy, są z reguły oparte o półprawdy, a jeszcze częściej wręcz o ordynarne kłamstwa, które oni wykorzystują bez żadnych zahamowań. To jak się wydaje wykorzystanie podpowiedzi, kiedyś ważnego człowieka w Platformie, nawet jej wiceprzewodniczącego, który teraz jest poza polityką ale co jakiś czas życzliwie tej partii doradza, który jeszcze w styczniu tego roku, napisał na jednym z portali społecznościowych „że jeżeli opozycja chce wygrać wybory musi kłamać i to kłamać nieustannie”. Wzrost cen nośników energii jest oczywiście faktem, a jego głównym powodem są oczywiście działania destabilizacyjne rynków surowców prowadzone przez Rosję od jesieni poprzedniego roku, a od lutego roku napaść Rosji na Ukrainę ze wszystkimi tego konsekwencjami.
Politycy opozycyjni nawet się o tym nie zająkną, dla nich jedynym winnym wzrostu cen nośników energii jest rząd Prawa i Sprawiedliwości, choć jak wiadomo dotyka on całą Europę i największe gospodarki świata. 
Mimo tego, że rząd wprowadził w życie 3 tarcze antyinflacyjne obniżając podatki od nośników energii, a także żywności, mimo że taryfowanie cen gazu ma się odbywać aż do roku 2027 (co oznacza rozłożenie gwałtownego wzrostu jego cen aż na 7 lat), mimo że uruchomił dopłaty do cen węgla, a w przygotowaniu jest ustawa o dopłatach do cen pozostałych paliw służących do ogrzewania mieszkań, a także do dostaw ciepła pochodzącego z ciepłowni, oskarżenia opozycji nie ustają. Ba żeby straszyć, poseł Platformy Marek Sowa urządził wczoraj konferencję prasową pod nowo wybudowanym blokiem elektrowni Jaworzno i informował, że blok ten został uszkodzony na skutek niewłaściwej jakości węgla dostarczanego do tej elektrowni. Na szczęście na tą konferencję przyszedł prezes elektrowni i kilku związkowców, którzy wyprostowali kłamstwa posła, a następnie powiedzieli bardzo dobitnie, co myślą o takim postępowaniu (jeden ze związkowców apelował do Polaków, „pod żadnym pozorem nie oddajcie władzy takim ludziom jak ten poseł z Platformy, bo ja pamiętam co oni robili jak rządzili”). Z kolei obecny przewodniczący klubu poseł Borys Budka, także wczoraj opublikował na jednym z portali społecznościowych, swoistą odezwę pokazującą wzrost cen nośników energii, którą jego zdaniem przygotował właściciel rodzinnego sklepiku z Mazowsza, jak jednak szybko odkryli internauci , to ulotka Młodych Demokratów czyli młodzieżówki Platformy. No i na koniec Donald Tusk ,który z 24-godzinnym opóźnieniem, przeczytał wywiad prezesa Jarosława Kaczyńskiego dla tygodnika „Sieci” i powrócił do straszenia Polexitem, którego chce znowu dokonać PiS. Tusk straszy tym znowu mimo, że wspierający Platformę ze wszystkich sił dziennikarz radia Tok FM i „Wyborczej” Jacek Żakowski już jakiś czas temu, dobitnie tłumaczył właśnie przewodniczącemu Platformy „Polexitu nie będzie i każdy zdrowy człowiek to rozumie”. A to tylko „strachy” Platformy z wczorajszego dnia.
Źródło: naszeblogi.pl 
09 08 2022 Lewica krytykuje politykę PiS i przedstawia własny projekt ustawy „o ciepłej zimie”.
Projekt ustawy Lewicy o dodatku grzewczym przekazujemy do konsultacji społecznych – poinformował w piątek szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski. Propozycja Lewicy zakłada dopłaty dla wszystkich gospodarstw, bez różnicowania na źródło ciepła......
Kolejna wspaniała ustawa, dodatek grzewczy, tylko znowu malutka drobnostka zawiedzie, mianowicie nie będzie węgla, a ten co przybędzie z końca świata nie będzie nadawał się do palenia w polskich piecach!? No ale co to Morawieckiego obchodzi, on będzie miał ciepełko!?.....
Więcej na podstronie Aktualności

09 08 2022 Kaczyński znowu atakuje Unię Europejską. Mówi o odbieraniu wolności i rabowaniu Polski.
Wykazaliśmy maksimum dobrej woli, poszliśmy na duże kompromisy, ale dziś widać o co chodzi. Jeżeli wygramy, stosunki z UE będziemy musieli ułożyć po nowemu – mówi w tygodniku „Sieci” prezes PiS Jarosław Kaczyński......
„Jest kryzys, wojna, to warunki w pełni uzasadniające podjęcie działań nadzwyczajnych. Skoro w tym obszarze Komisja Europejska nie wypełnia swoich zobowiązań wobec Polski, to my nie mamy powodów wykonywać swoich zobowiązań wobec Unii Europejskiej......
Strachy na lachy, Morawiecki pojedzie do Brukseli, na wszystko się zgodzi, i przywiezie kolejny raz worek obietnic w zamian za stanowisko jakie otrzyma w UE!?.....
Więcej na podstronie Aktualności


09 08 2022 Tusk czyli „Koń Trojański” Niemiec/ Niemców w Polsce.
Mam nadzieję, że Zjednoczona Prawica zna historie starożytną, otóż chodzi mi o wojnę Achajów z Troją. Grecy nie mogąc pokonać Troi, wpadli na pomysł i niby w podarunku, darowali Trojanom Konia Trojańskiego, w którego środku byli Grecy, którzy nocą wyszli z wnętrza pootwierali bramy i w ten sposób Grecy pokonali Troję. Podobny zabieg zastosowali Niemcy, po „sukcesach”, które miał w UE, zwłaszcza wyjście UK z UE, po czym dali mu jako pupilowi Makreli kierowanie EPL, po czym tak Achajowie podarowali Troi „Konia Trojańskiego” tak Niemcy „podarowali” Polsce Tuska. Jedynym zadaniem tego człowieka jest rozwalenie Polski od wewnątrz, Polsce po prostu za dobrze idzie, Polska staje się zbyt niezależna i coraz silniejsza gospodarczo. Niemcy widzą Polskę jako kraj dostarczający tanią siłę roboczą, w tym zbieranie szparagów, oraz  drenowanie Polski z dość dobrze wykształconej kadry inżynierskiej, lekarzy, dobrych fachowców oraz jako rynek zbytu nie zawsze najwyższej jakości produktów. Tusk przyjechał po to by podjudzać, skłócać Polaków, w nadziei że jeszcze przed planowanym terminem wyborów uda mu się obalić rząd PiS. Sprzyjają mu okoliczności, najpierw pandemia, później wojna na Ukrainie, jeżeli do tego dodać większość polskojęzycznych mediów jest w rękach niemieckich, którzy w myśl zasady Geobbelsa kłamią i kłamią na okrągło. Należy podziwiać rząd PiS, że mimo tak wielu niesprzyjających okolicznościach całkiem dobrze sobie radzi w tych okolicznościach. Jest nadzieja, że jeżeli ludzie będą mieli ciepło w domach, jest szansa, że PiS będzie rządził trzecią kadencję mimo destrukcji „Konia Trojańskiego” Tuska i dziesiątków małych koników trojańskich w tym opozycji. A rząd PiS w przeciwieństwie do Troi, wie kim i czym jest Tusk.
Źródło: niepoprawni.pl
Kaczyńscy to były kukułcze jajka podrzucone Solidarności przez ich wuja Jaruzelskiego i ich ojca chrzestnego Kiszczaka w Magdalence!? Z prywatnego archiwum: - Szok i niedowierzanie! W 37 numerach tygodnika „Solidarność” które zostały wydane między 3 kwietnia a 11 grudnia 1981 roku, nie ma ani jednej wzmianki o Kaczyńskich. Dopiero w czasie trwania Okrągłego Stołu nazwisko Kaczyńskich sporadycznie zaczyna pojawić się, i o dziwo zamiast bronić robotników bronią Jaruzelskiego i jego ekipę.
Tusk i Kaczyński to jest najcięższa choroba jaka pojawiła się Polsce, tego już nie da się leczyć, tylko eutanazja może nas uratować!?

09 08 2022 Kaczyński na zamkniętym spotkaniu uderza w Morawieckiego.
Jarosław Kaczyński na nieoficjalnym spotkaniu z najważniejszymi politykami PiS miał dać do zrozumienia, że premier Mateusz Morawiecki mocno stracił w jego oczach — dowiedział się Onet. Zapowiedział też, że po ewentualnych wygranych wyborach to klub PiS wybierze premiera z grona kilku kandydatów. Oznacza to, że pozycja obecnego szefa rządu jest zagrożona. Kaczyński zaprasza na grilla. Z informacji Onetu wynika, że inicjatorem spotkania, które rozpoczęło się w ubiegły piątek ok. godz. 17 na terenie Ministerstwa Obrony Narodowej przy ul. Klonowej w Warszawie, był sam prezes PiS Jarosław Kaczyński. Zjawiło się na nim około stu polityków partii, m.in. Beata Szydło, Elżbieta Witek, Joachim Brudziński, Mariusz Kamiński, Jacek Sasin, Krzysztof Sobolewski czy Marek Kuchciński. Co ciekawe, w spotkaniu nie brał udziału ani premier Mateusz Morawiecki, ani jego najbliżsi ludzie. Jedyną obecną osobą kojarzoną bezpośrednio z premierem był Grzegorz Puda, minister funduszy i polityki regionalnej. Przebieg piątkowego spotkania, zdaniem naszych informatorów, był mocnym sygnałem, że premier wyraźnie stracił w oczach prezesa, a granie na niego i jego środowisko może nie być dobrym pomysłem. Co więcej, politycy PiS "młodego pokolenia" z otoczenia Morawieckiego, którzy już próbują ustawiać się na listach wyborczych w 2023 r., mogą być w przyszłości "mocno rozczarowani". Według naszych informacji prezes PiS dał również w piątek do zrozumienia, że dochodzą do niego sygnały o uderzaniu otoczenia premiera w "starych" działaczy PiS. Jarosław Kaczyński miał też powiedzieć, że widzi błędy po stronie rządu, m.in. w sprawie Krajowego Planu Odbudowy i tzw. kamieni milowych, o których partia miała nie być informowana. W ostatnich tygodniach media, w tym Radio Zet i Onet, opisywały spotkanie krytyków Mateusza Morawieckiego, do jakiego doszło w czerwcu w Ministerstwie Aktywów Państwowych kierowanym przez Jacka Sasina. Według tej relacji wśród ponad 30 uczestników znaleźli się m.in. Elżbieta Witek, Marek Suski, Ryszard Terlecki, Henryk Kowalczyk, Andrzej Adamczyk, Zbigniew Rau czy Mariusz Błaszczak. Według relacji, która została sporządzona dla samego prezesa Prawa i Sprawiedliwości, zebrani politycy partii władzy zgodnie podkreślali, że aby wygrać przyszłoroczne wybory, konieczna jest gruntowna reforma partyjnych struktur. W tym — jak zaznaczono — "odsunięcie ludzi Mateusza Morawieckiego od partii i zarządzania okręgami partyjnymi oraz ograniczenie wpływów jego samego". W relacji ze spotkania czytamy również, że jednym z punktów dyskusji były zarzuty pod adresem Morawieckiego dotyczące m.in. inspirowania za pieniądze ze spółek skarbu państwa ataków medialnych i prób dyskredytowania osób, które dla PiS-u najbardziej się przysłużyły, a są w opozycji do szefa rządu i jego polityki. Jarosław Kaczyński przekonywał później, że spotkania odbywały się z jego inicjatywy, a informacje o tym, że miałyby one doprowadzić do dymisji Mateusza Morawieckiego, są nieprawdziwe.
Źródło: onet.pl
Skoro prezes mówi że nie będzie zmiany premiera, to Morawiecki musi już pakować walizki!?
Ciekawe czy sprzedał obligacje bo ma jeszcze dostęp do informacji do ich indeksu!?
Na czele rządu stał największy we wszechświecie nieudacznik kit- pic, który za obiecane stanowisko w UE robi wszystko by Polakom żyło się coraz to gorzej!?

09 08 2022 Mosiński dla Niezależna.pl o rzekomym rozwiązaniu PiS: „Politycy, którzy sieją takie plotki, po prostu chcą zaistnieć”
"Jak napisała znana dziennikarka - najlepszą bronią przeciwko głupcom jest obojętność, milczenie..." - powiedział w rozmowie z nami poseł Prawa i Sprawiedliwości Jan Mosiński. Polityk odniósł się tymi słowami do tweeta posłanki PO - Anny Wojciechowskiej odnośnie rzekomego rozwiązania się partii rządzącej w niedalekiej przyszłości. Czy to możliwe? W kuluarach plotkują, o rozwiązaniu PiS we wrześniu. Sytuacja jest tak zła, że nie zdziwi mnie wprowadzenie stanu wyjątkowego. Pisowcy zaprzeczają, a więc to jest możliwe?!" - tak brzmi treść twitterowego wpisu mało znanej polityk.
O komentarz do tych doniesień poprosiliśmy posła partii rządzącej, która w myśl wpisu Wojciechowskiej ma się rozwiązać już w przyszłym miesiącu. 
"Rozsiewanie tego typu nieprawdziwych informacji, bo tego nawet nie można nazwać plotką, jest kuriozalne i niepoważne. Takie działania przekładają się na postrzeganie części parlamentarzystów przez opinię publiczną. Nie wiem, jaki był cel tego wpisu, bo chyba nic innego niż chęć zaistnienia" - przyznał Mosiński. Jak podkreślił - mieszkańcy Olsztyna, z którego wywodzi się właśnie Anna Wojciechowska, nie mają powodów do dumy, że reprezentuje ich ktoś taki. "Myślę, że mieszkańcy Olsztyna - bo z tego okręgu wyborczego została wybrana posłanka PO, takiego przedstawiciela w polskim parlamencie się po prostu wstydzą" - skwitował polityk PiS.
Źródło: niezalezna.pl
Dość już mam tych z PiS, jak i tych z PO, zamiast pracować dla dobra narodu, podkładają sobie nogi, i kradną na potęgę, stąd mamy co chwila jakąś aferę!? Mam nadzieję że w nadchodzących wyborach znikną ze sceny politycznej Tusk z Kaczyńskim!?
Tylko patrzeć jak Mały Rycerz ogłosi stan wojenny, no i skończy się narzekanie na brak węgla, cukru, drożyznę....Zakupione czołgi zrobią porządek!? Z forum: Kobiety, politycy, posłanki miały rzekomo uspokoić scenę polityczną, co zawsze uważałem za mit. Mamy Jachirę , Leszczynę, Krzywonos, Wielgus, Gasiuk-Pihowicz, Senyszyn, Lubnauer, Kopacz, Thun, Ochojską czy Spurek, a wcześniej Piterę. Pani Wojciechowska zapewne to grono "łagodnych" POlityczek chce zasilić 
08 08 2022 Koniec uległości Polski wobec UE.
Polska strona wykazała maksimum dobrej woli i poszła na kompromisy w związku z realizacją warunków do pozyskania środków z Krajowego Planu Odbudowy - powiedział Jarosław Kaczyński. Zapowiedział, że jeśli KE nie wypełni swoich zobowiązań wobec Polski, to na Polsce nie będą ciążyć zobowiązania wobec UE. - Trzeba było spróbować choćby po to, by sprawa była jasna. I dzisiaj jest jasna, każdy widzi, o co chodzi, jaka to gra - powiedział prezes PiS w wywiadzie dla tygodnika "Sieci". Zdaniem Kaczyńskiego, w sytuacji bierności, należy zakończyć działania zmierzające do uzyskania środków z KPO. - Wszystkich oczywiście nie przekonamy, niektórzy chcą trwać w głupocie, złudzeniach, inni cynicznie liczą na fortuny, które zarobią na jakimś zniewalaniu Polski- powiedział prezes PiS. W ocenie Kaczyńskiego przyznanie środków musiałoby wiązać się z zasadniczą zmianą stosunków na linii Polska - Unia Europejska. - Nie może być tak – i nie będzie – że Unia wobec nas nie uznaje traktatów, porozumień, umów. Nawet wyroków TSUE, który jasno stwierdził, że w przypadku sędziów powołanie przez prezydenta zamyka temat, nawet jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości - powiedział.
- Jest kryzys, wojna, to warunki w pełni uzasadniające podjęcie działań nadzwyczajnych. Skoro w tym obszarze Komisja Europejska nie wypełnia swoich zobowiązań wobec Polski, to my nie mamy powodów wykonywać swoich zobowiązań wobec Unii Europejskiej. To były jednak umowy i uzgodnienia działające w obie strony. Przy czym nie chodzi tu o niepłacenie składki członkowskiej, ale o inne działania i przedsięwzięcia - dodał. Koniec klękania na kolanach przed lewacką UE.
Źródło: naszeblogi.pl
A do czego jest nam potrzebna Unii, zablokowali kasę z KPO, a odsetki każą płacić!? Wielki czas powiedzieć żegnajcie, i przestać płacić składki członkowskie!? Morawiecki powinien natychmiast zostać zdymisjonowany za uległość wobec UE, w zamian za obiecane stanowisko!? Nie chcę krakać ale skończy jeszcze gorzej jak Marcinkiewicz!?
Z forum: Po czym minister Moskwa podpisuje umowę solidarnościową w sprawie gazu ratując Niemcom d a nie otrzymując nic w zamian. Które to z kolei : " ani kroku w tył", " ani guzika więcej" ," dosyć tego"? Naprężanie się na użytek tubylców, a później, po cichaczu,  podpis grzecznie złożony jak Niemiec chciał? I nikt nic nie wie co podpisali.  Obrzydzenie k.wa bierze. 

08 08 2022 Dlaczego nie dałeś się zabić.
24 Lipca 2022  w Inche małej wiosce w Dagestanie pod jeden z domów zajeżdża karetka wojskową. Wczesny poranek. W drzwiach stoją w oczekiwaniu na syna i wnuka  rodzice i dziadkowie. Z karetki wynoszony jest 26 letni Arsen Dżemal ciężko ranny w kwietniu w czasie walk w centrum Mariupola. Traci tam obie nogi po tym jak w bojowy wóz piechoty trafia ukraiński pocisk. Życie traci 4 jego bliskich kolegów. On przeżył. W szpitalach spędza blisko 100 dni przechodząc ciężkie i skomplikowane operację. Z uśmiechem na ustach wita się z rodziną. Niestety uśmiech znika natychmiast gdy z ust ojca słyszy - Dlaczego nie dałeś się zabić. Kto teraz będzie cię utrzymywał. Przynosisz wstyd nie tylko mi, ale całej naszej rodzinie. Pozostali członkowie rodziny z aplauzem przyjmują słowa głowy rodziny. Zarówno ojciec jak i dziadek to weterani wojskowi. Dziadek walczył na Dalekim Wschodzie w końcowej fazie II Wojny Światowej przeciwko Japonii. Został tam ranny. Ojciec to weteran wojny Rosji z Afganistanem. On również został tam ranny.
Arsen Dżemal na odprawke z wojska otrzymuje: 2 tuziny hermetycznie zamykanych racji wojskowych jak również używany wózek inwalidzki. Na ripostę do ojca z czego będzie się utrzymywał, wskazał że dostał specjalną rentę wojskową na 6 miesięcy. Kwota renty miesięcznej to w przeliczeniu ok.95 euro. Ale jest też szansa na jednorazowe odszkodowanie w wysokości blisko 2500 euro. Ale to potrwa.
ps. To po prostu kwintesencja tej haniebnej wojny. Możesz płakać do woli o wielkim imperium, „rosyjskim pokoju”, przywróceniu ZSRR, ale  taki kolejny przypadek przekreśla cały ten fałszywy mur propagandy któremu ulegli rodzice tego nieszczęśnika. Ogólnie rzecz biorąc, Dagestan, Buriacja, Kraj Krasnodarski, Baszkortostan i Obwód Wołgograd należą do pięciu regionów Rosji o największej liczbie ofiar wojennych na Ukrainie. Stanowią one blisko 70%  niemal darmowego mięsa armatniego. A ci, którzy przeżyli i "przywieźli kalectwo" z Ukrainy, są nękani i poniżani pod każdym względem przez rodziny i współobywateli.
Źródło: niepoprawni.pl

08 08 2022 Recesja w Polsce? "Straszyć można zawsze, ale prognozy na to nie wskazują"
Czy w Polsce może dojść do recesji? - Nie. Patrząc na konsensus prognoz makroekonomicznych w tym zakresie, niemal nikt się nie spodziewa recesji w 2023 roku - oświadczył w programie "Tłit" wiceminister finansów Artur Soboń. - Straszyć można zawsze, ale żadne prognozy na to nie wskazują - wyjaśnił wiceszef MF. Prowadzący Michał Wróblewski dopytywał o niższe pensje, które część społeczeństwa otrzymało po wejściu w życiu Polskiego Ładu. Zgodnie z obietnicami na nowym programie PiS nikt nie miał stracić. - Od początku mówiłem, że porównanie korzyści dotyczy skali rocznej. Mogę zapewnić, że na tych zmianach nikt nie straci. (...) Część podatników korzystne zmiany będzie odczuwała dopiero od 1 stycznia 2023 roku. Trochę szkoda, ale w zeznaniu rocznym to się zrekompensuje i będzie nadpłata - przekazał Soboń.
Źródło: wp.pl
Zamiast helikoptera zrzucającego nieprzebrane ilości gotówki, przybyli do Polski trzej królowie, niekoniecznie ze wschodu: Prądus, Gazus, i Inflacjusz, niosąc ze sobą biedę, nędzę, i kaczy smród!
Mam nadzieję, że tanich zupek chińskich, i karmy dla kotów, psów nie zabraknie, chociaż po Morawieckim wszystkiego można się spodziewać!?
Pamiętam jak dla prywatnych przedsiębiorstw co jakiś czas zapalano zielone światło, i zawsze znaczyło to domiar, lub nowe podatki!? No ale wtedy jeszcze szło jakoś wyżyć, ale jak przyszedł Balcerowicz wykosił małe firmy!? Dziś za Morawieckie nie zarobi się na ZUS i Skarbówkę, no chyba że ma się w firmie ojca chrzestnego od Kaczyńskiego!?
Nie czarujmy się, Polski Ład to nie reforma, ale zastąpienie jednego podatku drugim, a składka zdrowotna to odpowiednik domiaru z PRL-u!? No i stało się pomimo tarcz, wzrasta upadłości firm we wszystkich sektorach gospodarki. Równocześnie rośnie popularność uproszczonej procedury upadłościowej. A miało być tak dobrze, przecież firmy otrzymały około 200 mld. zł wsparcia od rządu, czyli od siebie!?

08 08 2022 "Wtedy też wysyłano przeciw nam esbecję". Komentarze po słowach prezesa PiS.
W kampanii 1989 r. też wysyłano przeciw nam esbecję, zdarzały się różne prowokacje, jakieś bójki, zaczepki. Chociaż skala tego była jednak mniejsza, spotkania ogólnie przechodziły spokojnie. Teraz próbuje się wprowadzić agresję na jeszcze wyższy poziom — ocenił prezes PiS w wywiadzie dla tygodnika "Sieci". Po jego wypowiedzi w sieci pojawiły się komentarze. W rozmowie z tygodnikiem "Sieci", której fragment opublikowano w portalu wPolityce prezes PiS stwierdził, że "Polska dzisiaj dzieli się na dwie części". — Jedna z nich, bardzo liczna, to ta, która wieczorem 1 sierpnia śpiewała na pl. Piłsudskiego powstańcze piosenki. Druga nuci sobie straszliwe słowa: "Gdyby była wojna, nie oddałabym ci, Polsko, ani kropli krwi", wysyła bojówki, urządza prowokacje, organizuje wielkie kampanie kłamstwa przez swoje media. Coraz bardziej to wszystko przypomina mi 1989 r. — podkreślił Kaczyński. Dopytywany przez dziennikarza, co przez to rozumie, odpowiedział, że z jednej strony "mamy obóz propolski, niepodległościowy, patriotyczny i demokratyczny". — Naprzeciw są siły odrzucające demokrację, korzystające bezwzględnie ze zgromadzonych zasobów, przewag instytucjonalnych — dodał.
Jarosław Kaczyński porównuje obecną sytuację do roku 1989 i niemal wprost przypisuje dzisiejszej opozycji najgorsze intencje, nawiązujące - jak mówi - do działań esbecji. Mocne słowa jak na prezesa partii, która odpowiada za propagandę TVP. - Jarosław Gowin. 
Wywiady Kaczyńskiego są coraz bardziej agresywne i chamskie. Ani słowa o sposobach rozwiązania kryzysu, którego jest sprawcą. Wiele zaś o D. Tusku i opozycji. Tyle mu zostało. Nienawiść skrywajaca strach przed odpowiedzialnością. - Marcin Kierwiński.
Jarosław Kaczyński ma rację, że dzisiaj sytuacja polityczna coraz bardziej przypomina rok 1989. Dziś opozycja też walczy z autorytarną władzą i mierzymy się z galopującą inflacją. Historia zatacza koło, ba nawet po tamtej stronie dalej są tacy ludzie jak Piotrowicz. - Jadwiga Rotnicka.
Kaczyński jak Popiełuszko, opozycja jak esbecja, PiS jak „Solidarność” przed 1989 rokiem - tak władza i jej tuby piorą mózgi Polakom, żeby nie zajmować się drożyzną. Co tam porównywanie opozycji do SB! Nic tak przecież nie obraża estetyki symetrystów jak „dupiarz” albo Neo-Nówka. - Szubartowicz.
Źródło: onet.ol
Kaczyńskiemu całkowicie pomieszało się w głowie, w 1989 roku bliźniacy stali po stronie Jaruzelskiego, Kiszczaka, i blokowali postulaty Solidarności !? A dzisiaj Balbina twierdzi że nasyłano na nich SB!? Chyba tylko po to by na kolegów mogli donosić!? 
07 08 2022 Polska jako jeden z niewielu krajów UE jest zabezpieczona w gaz, a opozycja dalej atakuje rząd.
Polska jest jednym z niewielu unijnych krajów, który po zaatakowaniu Ukrainy przez Rosję i blokadę dostaw gazu przez ten kraj do niektórych państw UE, okazał się zabezpieczony w ten surowiec......
Stąd koncepcja budowy Gazoportu w Świnoujściu i gazociągu Baltic Pipe, których możliwości przyjęcia skroplonego gazu i gazu z Norwegii połączone z krajowym wydobyciem w pełni pokrywają krajowe zapotrzebowanie na gaz (łącznie blisko 22 mld m3 gazu rocznie)......
Ten system oszczędności naszego kraju nie dotyczy, będziemy samowystarczalni gazowo tej jesieni i zimy i jest to ogromna zasługa rządu Prawa i Sprawiedliwości, który dopilnował aby była zawarta odpowiednia liczba długoterminowych kontraktów na dostawy gazu skroplonego, a także na dostawy gazu gazociągiem Baltic Pipe......
Baltic Pipe położyli rurę, a nie podpisali umów na dostawy gazu!? Co do tego bezpieczeństwa gazowego nie jestem przekonany, okaże się że sytuacja jest taka jak z węglem!?.....
Więcej na podstronie Aktualności

07 08 2022 Czy Północni Koreańczycy wesprą Rosję?
Świat obiegła informacja: Dyktator Korei Płn. Kim Dzong Un złożył ofertę Putinowi, a ten ją rozważa......
Nie powinniśmy się wstydzić przyjmować rękę wyciągniętą do nas przez Kim Dzong Una - mówił płk rez. Korotczenko.....
Kim Dzon Un deklaruje wsparcie dla wojsk cesarza Putina siłą stu tysięcy elitarnej gwardii. To jest bardzo poważne ostrzeżenie. To są ludzie-automaty bardzo starannie wykonujący powierzone im zadanie.....
Kryzys żywnościowy w Korei Płn. musi być głębszy niż na ogół się sądzi, a Putinowi coraz bardziej brakuje żołnierzy.  To dobrze wróży stronie ukraińskiej.
Więcej na podstronie Aktualności

07 08 2022 Rząd każe podnieść płace Polakom, a przy okazji liczy już miliardowe zyski.
Od przyszłego roku rząd PiS podniesie płacę minimalną blisko trzem milinom Polaków do 3450 zł. To najwięcej w historii. Ale nie tyle, ile obiecywał w 2019 r. prezes Jarosław Kaczyński. Niewiele jednak brakuje, aby obietnice wyborcze PiS sprzed trzech lat się spełniły. W 2024 r. płaca minimalna faktycznie może wynieść ustawowo 4 tys. zł. Tymczasem rząd na podwyżkach płac zarobi. W ciągu najniższych 10 lat będzie to 76,6 mld zł wpływów do budżetu ekstra. Czy rekordowa nominalnie podwyżka wynagrodzeń o 440 zł brutto miesięcznie w stosunku do tego roku (obecnie płaca minimalna to 3010 zł brutto) to uzasadniony prezent, który ma podstawy nie tylko w wysokich kosztach życia, ale również w wysokiej wydajności pracy?Najpierw, na początku przyszłego roku, płaca minimalna ma wzrosnąć do kwoty 3383 zł brutto, a następnie od lipca – do 3450 zł brutto miesięcznie. To oznacza, że od lipca przyszłego roku 2,27 mln Polaków - o ile utrzymają swoje posady - otrzyma o 440 zł brutto więcej niż obecnie. Nominalnie jest to najwyższa podwyżka płacy minimalnej od 1990 r., czyli od daty jej wprowadzenia. Na przyszłorocznych podwyżkach skorzystają nie tylko najmniej zarabiający, ale i rząd. I to wcale nie mało. Wyższe płace to wyższe składki do ZUS, podatki dochodowe, mandaty, grzywny, a także większe wpływy z VAT i akcyzy. Osoby o najniższych zarobkach więcej konsumują niż oszczędzają.
I choć rząd jest też pracodawcą dla całej strefy budżetowej, odprowadza składki do ZUS za 23,7 tys. duchownych i opłaca 246 tys. świadczeń pielęgnacyjnych, to i tak - jak czytamy w ocenie skutków regulacji do projektu rozporządzenia - budżet państwa wyjdzie na tych podwyżkach płac na duży plus. Tylko w przyszłym roku będzie to dodatkowe 6,8 mld zł wpływów do budżetu, a w ciągu 10 najbliższych lat – aż 76,6 mld zł.
Źródło: money.pl
Z forum: Premier polskiego rządu, jest nazywany nieudacznikiem, który dba o swoje prywatne interesy. Dyktator, to psychopata z demencją. Minister Sprawiedliwości, to osobnik przeciwny Unii Europejskiej, który doprowadził do upolitycznienia Wymiaru Sprawiedliwości. Cała trójca, za swoje niepowodzenia - obciążają p. Tuska, pomimo że rządzą Polską, od 7 lat. Aktualnie, tacy ludzie rządzą Polską. Jest to wstyd i kompromitacja, obozu rządzącego. A Polacy - biednieją.

07 08 2022 Kilka pytań dotyczących surowców energetycznych.
Unia Europejska nie pozwala nam używać węgla do produkcji energii elektrycznej, bo jego spalanie powoduje wzrost emisji dwutlenku węgla. Dwutlenek węgla jest bowiem gazem, który wywołuje tzw. efekt cieplarniany i przyczynia się do wzrostu temperatury na naszej planecie. Efekt cieplarniany, dawniej zwany efektem szklarniowym może zaobserwować każdy. Wystarczy w słoneczny dzień wejść do szklarni. Jeszcze nie tak dawno w szkołach uczono, że bez efektu cieplarnianego nie powstałoby życie na Ziemi. Za sam efekt cieplarniany zaś odpowiedzialna jest, co logiczne, głównie para wodna i wszystkie gazy lżejsze od powietrza. Nigdzie, nawet dziś, nie mogę znaleźć odpowiedzi na pytanie, dlaczego teraz za efekt cieplarniany odpowiedzialny jest dwutlenek węgla, gaz cięższy od powietrza? Poza tym, samego dwutlenku węgla jest w nasze atmosferze zaledwie cztery setne procenta z czego przemysł produkuje znikomy procent z tych czterech setnych. Dlaczego wzrost jego emisji, nawet stuprocentowy, ma mieć jakikolwiek wpływ na klimat? Dlaczego emisja CO2 ze spalania węgla przyczynia się do wzrostu klimatu a spalanie gazu i ropy naftowej, których elektem spalania jest dwutlenek węgla i para wodna (gaz cieplarniany) nie ma na klimat negatywnego wpływu? Załóżmy jednak, że tak jest i Unia słusznie zabroniła nam nadmiernej emisji CO2. Nie rozumiem jednak dlaczego my sami zaprzestaliśmy produkcji węgla i zlikwidowaliśmy większość kopalń? Przecież Unia Europejska nie zabroniła nam wydobywania i sprzedaży węgla? Załóżmy, że nie chcieliśmy dopłacać do naszych kopalń w których podobno wydobycie jest nieopłacalne. Dlaczego więc dziś dopłacamy do węgla sprowadzanego ze wszystkich zakątków Świata? Zrozumiałbym, że chcieliśmy wzorem innych zarabiać na sprzedaży gazu. Problem w tym, że tego też nie potrafimy a zadłużenie PGNiG tylko za pierwsze półrocze tego roku wynosi 15,7 mld. zł. pomimo gigantycznego wzrostu cen sprzedaży surowców. Jeżeli nie gaz i ropa, to może biopaliwa? Niestety decyzją najlepszego rządu w Galaktyce, to też się nie opłaca. Nam się nie opłaca kosztem zagranicznych koncernów. Jeszcze nie tak dawno byliśmy potentatem w produkcji węgla i cukru. Dziś brakuje jednego i drugiego. Czy jest jeszcze cokolwiek, czego nie udało nam się spieprzyć?
Źródło: naszeblogi.pl
Gdyby kłamstwo było paliwem, to dzięki Morawieckiemu bylibyśmy światową potęgą energetyczną. Ciekawe gdzie trafiają pieniądze ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2!? No i skoro Polska jest uznawana za jednego z największych trucicieli, to dlaczego sprzedajemy uprawnienia do emisji CO2!?
"Protest polskich naukowców przeciwko wprowadzeniu pakietu klimatycznego." z 2011 roku. Polska posiada ok. 9 mln ha lasów które potrzebują rocznie do swojego wzrostu ponad 3,2 mld ton CO2. Brakuje do pełnego wzrostu naszych lasów co najmniej 300 mln ton a nawet 500 mln ton tego życiodajnego gazu. Prowadzone przez wiele lat badania potwierdziły, że na obszarach zielonych (w tym na terenach rolniczych) brakuje dwutlenku węgla. Zwiększając ilość CO2 zwiększamy dwu – trzykrotnie intensywność przyrostu masy uprawy roślinnej. Dlatego zmniejszając ilości dwutlenku węgla ograniczamy rozwój świata roślinnego. W największym skrócie: o  środowisko powinniśmy dbać aby go nie zniszczyć. Bo ma prawo do istnienia. Bo jest naszym środowiskiem które na to zasługuje. Jest dobrem które należy szanować.
Zielony ład to polityka wciskania nam na siłę nowego porządku świata, z jednym rządem, jednym prezydentem!? 
06 08 2022 To nie PiS podnosi cenę cukru w Polsce, ale Niemcy.
Ceny cukru mają uderzyć w PiS, tak jak nieprzekazywanie pieniędzy na Krajowy Plan Odbudowy. Ludzie głodni wywołują rewolucję i doprowadzają do zmiany władzy. Taki jest cel sterowanej z zewnątrz obecnej zmowy cenowej.......
Totalna opozycja – zdrajcy Polski, chce dać Niemcom władzę także nad polskimi sądami. Wiemy, że w Niemczech tamtejsi politycy wybierają sędziów, ale czemu Niemcy czepiają się Polski? Żeby doprowadzić do de facto likwidacji Polski......
Polska pomaga Ukrainie w wojnie z niemieckim sojusznikiem Rosją. Ma jednak spłacać unijne długi, na co zgodził się Morawiecki. Tymczasem Niemcy atakują Polskę chcąc zniszczyć naszą niepodległość. Akcja z zamknięciem kopalni w Turowie to również niemiecka sprawka.......
Tłum jest głupi! Tłum jest głupi! A jego wyborcy będą skandować razem z nim. Od wielu lat, razem z różnymi ośrodkami wpływu krzyczą, żeby zniszczyć Polskę. Urodzeni niewolnicy......
Więcej na podstronie Polityka

06 08 2022 "Śmieć". Mocne słowa Ziobry w sprawie Frasyniuka
Zbigniew Ziobro skomentował na Twitterze decyzję wrocławskiego sądu, który warunkowo umorzył sprawę Władysława Frasyniuka. Minister sprawiedliwości użył mocnych słów, pisząc o "śmieciu".......
Przypomnijmy, że Władysław Frasyniuk, opozycjonista z czasów PRL, był oskarżony o znieważenie żołnierzy podczas rozmowy na antenie TVN24......
Frasyniuk nie był opozycjonistą, to cwaniaczek zamieszany w zniknięcie 80 mln zł. z konta wrocławskiej Solidarności!? Do dziś nie wyjaśnił jak z dnia na dzień stał się właścicielem 200 nowych Tirów!?......
Więcej na podstronie Aktualności


06 08 2022 Przechodzień zaczepił Tuska. Zaskakujący finał rozmowy.
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z Gliwic, gdzie przebywał Donald Tusk. Szef Platformy Obywatelskiej rozmawiał z mężczyzną, który wyjawił, że "nie jest zwolennikiem" opozycyjnej partii. Część internautów zwraca uwagę, że przy byłym premierze nie było ochroniarzy, co miało miejsce przy objeździe Jarosława Kaczyńskiego po Polsce. Szef PO odpowiedział, że jest to "istota demokracji". Gdy mężczyzna podziękował Tuskowi za rozmowę, przyznał, że nie jest zwolennikiem Platformy Obywatelskiej, ale "miło było zamienić z nim kilka słów". Tusk nie pozostał mu dłużny. — Chciałbym z każdym móc tak dyskutować bez emocji — powiedział szef PO. Jak zauważyli internauci, spotkanie Tuska z mężczyzną odbyło się bez ochroniarzy czy eskorty policji, co miało miejsce podczas objazdu po Polsce, w którym brał udział Jarosław Kaczyński. W kilka ostatnich weekendów, w ramach trasy po Polsce, odbywały się spotkania Jarosława Kaczyńskiego z elektoratem Zjednoczonej Prawicy. Szef PiS zawitał między innymi do Gniezna, Konina, Płocka czy Kielc. Pod koniec lipca objazd został przerwany. Ze spotkań Jarosława Kaczyńskiego z wyborcami na zewnątrz przedostają się głównie obrazki przedstawiające ochroniarzy blokujących wstęp i zamknięte bramy. Wpuszczane są na nie bowiem tylko osoby powiązane z partią, co niejednokrotnie udowodniły media. Polityka zamkniętych drzwi spotyka się z protestami okolicznych mieszkańców. Nie brakuje też kontrowersyjnych wypowiedzi. — Młodzież jest pod bardzo wielkim wpływem smartfonów. Tu rzeczywiście my dużych możliwości nie mamy, ale będziemy prowadzili wielkie kontrakcje w tej dziedzinie — stwierdził Jarosław Kaczyński podczas wizyty w Gnieźnie.
Źródło: onet.pl
Mniemam że było to nieudane spotkanie, bo przybyło nań tylko kilka osób!?
Dość już mam tych z PiS, jak i tych z PO, zamiast pracować dla dobra narodu, podkładają sobie nogi, i kradną na potęgę, stąd mamy co chwila jakąś aferę!? Mam nadzieję że w nadchodzących wyborach znikną ze sceny politycznej Tusk z Kaczyńskim!?

06 08 2022 Polska zapłaci miliony za kredyt innych państw UE. "Wściekłość w PiS"
Wściekłość, rozgoryczenie, wreszcie obojętność - politycy PiS okazują różne emocje na wieść o fiasku negocjacji z Komisją Europejską w sprawie Krajowego Planu Odbudowy. Nerwowe reakcje wywołała informacja, że mimo iż dziś Polska - z powodu blokady ze strony KE - nie ma szans na zyskanie miliardów ze wspólnego budżetu UE, to i tak polscy podatnicy będą musieli płacić olbrzymie odsetki od zaciągniętego wraz z innymi państwami kredytu. Słowem: państwa UE skorzystają ze wspólnej kasy, a my się do tego dołożymy. Za nic. Chyba że dojdzie przełomu. Na razie jest impas.
Jest tak: pieniędzy z UE nie ma, Komisja Europejska nie chce odblokować nam środków w ramach KPO, a politycy PiS przerzucają się odpowiedzialnością i wypominają sobie, kto zawalił sprawę. 
- Jak jeszcze słyszymy, że my mamy płacić odsetki za kredyt, z którego korzystają bogate kraje Unii, a my mamy figę z makiem, to ja dziękuję za taką Unię - nie kryje zdenerwowania jeden z naszych rozmówców z PiS. Niektórzy mówią o tym wprost. - Trzeba odejść od negocjacji i zrezygnować z KPO - stwierdził w radiu Wnet europoseł PiS prof. Zdzisław Krasnodębski. Jak tłumaczył: - Czas przeciąć te negocjacje i powiedzieć, że rezygnujemy z tych środków. Jeśli nie otrzymamy ich, to powinniśmy ogłosić, że transformacja nie będzie się odbywała tak szybko, jakby Komisja Europejska sobie życzyła. Przedtem nie mieliśmy środków z KPO, a Polska rozwijała się bardzo płynnie. Jeśli chodzi o oświadczenia, to jesteśmy bardzo zdecydowani, a jak przychodzi do negocjacji, to stajemy się ustępliwi.
Źródło: wp.pl
Zablokowali kasę z KPO, a odsetki każą płacić!? Wielki czas powiedzieć żegnajcie, i przestać płacić składki członkowskie!? Morawiecki powinien natychmiast zostać zdymisjonowany za uległość wobec UE, w zamian za obiecane stanowisko!? Nie chcę krakać ale skończy jeszcze gorzej jak Marcinkiewicz!?
Z forum: To , ze komuniści nie przystąpili do planu Marshalla , jest jasne ! Cofnęli Polskę o dwadzieścia lat w rozwoju ! Ale ze przez jednego pajaca , w demokratycznym kraju , z pełną świadomością konsekwencji , cofamy Polskę o kolejne dwadzieścia lat w rozwoju ......to SKANDAL !!!

06 08 2022 Opozycja unika tematu wojny na Ukrainie? „To jest echo polityki niemieckiej” – ocenia dr Kawęcki.
Koalicja Obywatelska nie chce kolizji z polityką Berlina. Myślę, że taka taktyka będzie stosowana przez kolejne miesiące do wyborów. Pytanie jest też takie: co do zaoferowania ma Koalicja Obywatelska w sprawie rozwiązania konfliktu na Ukrainie. Wydaje się, że nic. Przypomnijmy wypowiedzi tych polityków w sprawie budowy zapory na granicy polsko-białoruskiej, która miała chronić nas przez atakami hybrydowymi. Ta narracja, którą wtedy stosowali przedstawiciele PO poniosła spektakularną klęskę – mówi w rozmowie z Niezależna.pl politolog dr Krzysztof Kawęcki. Obserwatorzy życia politycznego coraz częściej stawiają tezy, że politycy Koalicji Obywatelskiej z Donaldem Tuskiem na czele w wystąpieniach publicznych unikają tematu wojny na Ukrainie. Nawet gdy są pytania to ich odpowiedzi albo są niejasne albo w ogóle ich nie ma. Niezależna.pl postanowiła spytać o to zjawisko eksperta ds. politycznych dr Krzysztofa Kawęckiego. - Jeśli chodzi o kwestię wojny na Ukrainie to Koalicja Obywatelska i reszta opozycji tej lewicowo-liberalnej wpisuje się w schemat działań Komisji Europejskiej, a przede wszystkim w schemat działań Niemców. To jest echo polityki niemieckiej. Niemcy we wspieraniu Ukrainy zachowują się bardzo pasywnie – mówi nam politolog. Dodaje również, że obserwujemy „próbę unikania tematu wojny na Ukrainie z powodów zewnętrznych”. - Oni nie chcą kolizji z polityką Berlina. Myślę, że taka taktyka będzie stosowana przez kolejne miesiące do wyborów. Pytanie jest też takie: co do zaoferowania ma Koalicja Obywatelska w sprawie rozwiązania konfliktu na Ukrainie. Wydaje się, że nic. Przypomnijmy wypowiedzi tych polityków w sprawie budowy zapory na granicy polsko-białoruskiej, która miała chronić nas przez atakami hybrydowymi. Ta narracja, którą wtedy stosowali przedstawiciele PO poniosła spektakularną klęskę. To była kompromitacja. Z tego można wywnioskować, że temat wojny na Ukrainie i pomocy jest do tej części opozycji tematem niewygodnym – powiedział nam dr Kawęcki. Naszego rozmówcę spytaliśmy też o postawę reszty opozycji: Jeśli chodzi o Szymona Hołownię, to on podejmuje bardzo dużo tematów, od prawa do lewa. Natomiast nie widać większego zaangażowania w kwestii zajęcia jasnego stanowiska ws. dramatu, który rozgrywa się za naszą południowo-wschodnią granicą. Lewica zachowuje się w podobny sposób, ale to tłumaczyłbym tym, że ona także należy tej frakcji socjalistycznej w Parlamencie Europejskim, podobnie jak PO. Ideowo jest związana z Socjaldemokratyczną Partią Niemiec, dla której ikoniczną postacią jest były kanclerz Gerhard Schröder, ale też Olaf Scholz. Wobec tego moim zdaniem opozycja nie mówi swoim głosem tylko powtarza echo z Berlina. Dr Kawęcki odniósł się też do postawy Konfederacji wobec konfliktu na Ukrainie. - Konfederacja w tej sprawie mówi ustami Grzegorza Brauna i Janusza Korwin-Mikkego. Pozostali oddali to pole właśnie tym dwóm posłom. To ugrupowanie gdzieś się zagubiło – ocenia politolog.
Źródło: niezalezna.pl
Dość już mam tych z PiS, jak i tych z PO, zamiast pracować dla dobra narodu, podkładają sobie nogi, i kradną na potęgę, stąd mamy co chwila jakąś aferę!? Mam nadzieję że w nadchodzących wyborach znikną ze sceny politycznej Tusk z Kaczyńskim!? 
04 08 2022 Raport z plaży o polskiej biedzie.
Niemiecko- kacapska V kolumna robi wszystko, by wywołać panikę w Polsce. Ulubionym tematem totalitarnej opozycji jest teraz węgiel i bieda w Polsce. Oczywiście – nikt z funkcjonariuszy PO, PSL czy ogólnie mówiąc lewactwa – nie opala swojej posiadłości węglem ani......
Niestety – wyjazd tego lata z Chałup to pełen dramat. Nigdy nie stałem tak długo w korku! Do ronda we Władysławowie przebijałem się przez godzinę i pięćdziesiąt minut! Powód jest prosty......
W dniu wczorajszym - pomny prawie dwugodzinnego korka do ronda we Władysławowie –wyjechaliśmy z żoną w kierunku Karwi. Jadąc od Karwi w kierunku Jastrzębiej Góry nie znalazłem jednak ani jednego – powtarzam „ani jednego” miejsca, gdzie można by zaparkować samochód! Były ich tysiące przy trasie od Karwi do Jastrzębiej Góry!.......
Więcej na podstronie Aktualności

04 08 2022 Baltic Pipe będzie kompromitacją? Kontrakty gazowe nie są dopięte. Rząd wciąż czeka na cud.
Uroczyste otwarcie Baltic Pipe ma nastąpić we wrześniu, ale wiadomo już, że rząd nie ma czego fetować. Powód? Rura jest prawie gotowa, ale wciąż nie wiadomo, ile gazu - i kiedy nią popłynie. – Z powodu niedopiętych kontraktów w rządzie narasta irytacja – twierdzą nasi rozmówcy. – Liczenie na pojawienie się umów na norweski gaz w obecnej sytuacji to czekanie na cud – mówi wprost Grażyna Piotrowska-Oliwa, była prezes PGNiG. Inni eksperci dodają, że budową Baltic Pipe powinna zająć się specjalna komisja. – Otwarcie gazociągu bałtyckiego Baltic Pipe zaplanowaliśmy na jesień tego roku i wtedy ten gazociąg otworzymy zgodnie z planem, zgodnie z budżetem. Jeszcze w tym roku popłynie do Polski norweski gaz – powiedział niedawno premier Mateusz Morawiecki. Z kolei Jacek Sasin, minister aktywów państwowych, który sprawuje nadzór nad PGNiG, w czerwcu zapowiedział, że Baltic Pipe będzie zapełniony m.in. gazem kupowanym na giełdach europejskich. Tymczasem oficjalne zakończenie prac ma nastąpić 29 września, a wciąż nie wiadomo, ile gazu popłynie do Polski tym gazociągiem, ani kiedy to się stanie.
Zbudowanie gazociągu i oddanie go do użytku to nie wszystko, trzeba go jeszcze wypełnić gazem, a z tym mamy niemały problem. Powód? Gazociąg Baltic Pipe nie prowadzi bezpośrednio do norweskich złóż, tylko jest wpięty do istniejącego gazociągu Europipe 2, czyli magistrali prowadzącej gaz z Norwegii bezpośrednio do Niemiec. W związku z tym pojawiają się pytania o to, czy uda się "wypchnąć" któregoś z dotychczasowych kupujących norweski gaz z gazociągu Europipe 2. A także, czy uda się zwiększyć wydobycie poprzez istniejące na Morzu Północnym platformy.
Z powodu niedopiętych kontraktów pod Baltic Pipe w rządzie narasta irytacja. Do tej pory przedstawiano tę inwestycję jako strategiczny projekt, który ma zapewnić Polsce 100-proc. bezpieczeństwo energetyczne, co w obecnej sytuacji byłoby dla nas wybawieniem. Niestety, w obliczu faktu, że na razie rura jest w połowie pusta, trudno będzie kontynuować taką narrację – tłumaczy nasz rozmówca z branży energetycznej, który woli pozostać anonimowy. Dodaje, że Piotr Naimski, który był twarzą Baltic Pipe, zapłacił za to stanowiskiem. Bo wiadomo już, że inwestycja, która pochłonęła miliardy euro, nie spełni pokładanych w niej nadziei, co oznacza, że może zabraknąć nam gazu.
– W dodatku w PGNiG nie ma już większości negocjatorów, którzy zajmowali się wcześniej negocjowaniem kontraktów dla Baltic Pipe. W ostatnim czasie ze spółki odeszło również m.in. kilkunastu dyrektorów. Z kolei nowe osoby, które przyszły z Orlenu mają w tej chwili czystą kartę i  ewentualne niepowodzenia w przygotowaniu kontraktów będą mogli zrzucić na poprzedników – twierdzi nasz rozmówca. Nie zaczyna się wielomiliardowej inwestycji bez zabezpieczenia kontraktów. Nie buduje się przecież autostrady, jeśli nie będą po niej jeździły samochody. Dlatego w przypadku Baltic Pipe powinno być odwrotnie, najpierw zabezpieczamy kontrakty, a w następnej kolejności bierzemy się za budowę. Zagadkowe jest więc, dlaczego ta inwestycja została w ten sposób przygotowana. Sytuacja jest na tyle poważna, że powinna to zbadać specjalna komisja – twierdzi Kossowski. Nasi rozmówcy mówią, że sytuacja związana z Baltic Pipe to tylko wierzchołek góry lodowej listy zaniechań w energetyce obecnej ekipy. – W ciągu ostatnich lat nie inwestowano w budowę i modernizację sieci energetycznych oraz interkonektorów (umożliwiają przepływ energii między różnymi sieciami - przyp. red.). Tymczasem stan polskich sieci energetycznych jest dramatyczny i jest główną barierą dla rozwoju odnawialnych źródeł energii – twierdzi Marek Kossowski.
Aktualnie punkty odbioru gazu z systemu Gassled, z którego korzystają producenci gazu ziemnego na Norweskim Szelfie Kontynentalnym, pracują ze swoimi maksymalnymi możliwościami. "To oznacza, że przesył gazu ze złóż norweskich, a szerzej – z rejonu Morza Północnego, do Polski z wykorzystaniem aktualnie istniejącej infrastruktury, jest mocno ograniczony" – informuje spółka.
Źródło: money.pl
Kolejna nieprzemyślana decyzja Morawieckiego, ale dla niego liczą się tylko statystyki, i nic więcej!? To największy we wszechświecie kit- pic, dziwię się, że Kaczyński jeszcze na nim się nie poznał, i przed Trybunałem nie postawił!? Widocznie lubi być pod włos głaskany!?
Mam nadzieję, że tanich zupek chińskich, i karmy dla kotów, psów nie zabraknie, chociaż po Morawieckim wszystkiego można się spodziewać!?
Przeżyłem Balcerowicza, to i Morawieckiego przeżyję!? Jak na razie to dopiero początek inflacji, i najlepiej byłoby przełożyć wybory o dwa lata, a Morawieckiego, z Glapińskim postawić przed sądem za malwersacje, i sprzeniewierzenie majątku narodowego!?
03 08 2022 Politolog tłumaczy sukces skeczu Neo- Nówki. Krytyczny moment dla PiS.
— Słabości obozu władzy zaczynają być wyraźnie widoczne. Kalendarz wyborczy także zdaje się mu nie sprzyjać. PiS nie jest jeszcze w stadium "nic mu nie pomoże", ale opuścił już obszar "nic mu nie zaszkodzi".......
Dyskusja rozpoczyna się od słów ojca, który atakuje syna. "A u was nikt nie kradł? Twój pierwszy złodziej, rudy lis. Donald Tusk" — splunął bohater, kiedy rozpoczął dyskusję z synem o polityce......
"Jesteś taki pożyteczny idiota. Oni ciebie w ciula robią, a ty się po prostu dajesz. A oni się bawią! Kasę wywalają na lewo. 70 mln wywalili na wybory kopertowe. 2 miliardy idzie na tępą propagandę w TVP. Do tego Ostrołęka, CPK, Turów i inne przewałki" — usłyszeliśmy......
— Formuła skeczu zderzyła się medialnym obrazem polityków partii rządzącej. Po drugie, obsada politycznych ról na scenie pokazała istotny konflikt wśród polskich wyborców. Jego osią są kwestie pokoleniowe......
Więcej na podstronie Aktualności

03 08 2022 Tusk wrócił do krajowej polityki, żeby obalić rząd.
…..lider opozycji zapowiedział, że po wygranych wyborach (a nawet po zdobyciu władzy na ulicy, bo i taka sugestia pojawiła się wtedy w jego wypowiedzi), siłą będzie wyprowadzał szefa instytucji, której funkcjonowanie reguluje Konstytucja RP i ustawa o NBP.....
Co będzie z rezerwami złota w NBP po siłowym usunięciu Glapińskiego? No tak,przejmie je EBC.I o to właśnie chodzi......
Tusk jest łatwy w hodowli – mówią Niemcy.  Hodowano go głównie w Polsce. W rodzinie mówiono po niemiecku, w szkole uczył się języka polskiego, ale zawsze w głębi serca czuł się Niemcem.......
Więcej na podstronie Aktualności


03 08 2022 Msza w intencji fuzji Orlenu z Lotosem. Do wiernych przemawiał Daniel Obajtek.
W bazylice św. Brygidy w Gdańsku odbyła się Msza Św. w intencji fuzji Orlenu i Lotosu — pisze "Fakt". W kościele przemawiał między innymi prezes PKN Orlen, Daniel Obajtek. Doszło także do symbolicznego połączenia dwóch krzyży, które kilka lat wcześniej poświęcił papież Jan Paweł II.
Prezes PKN Orlen, Daniel Obajtek, poinformował w poniedziałek 1 sierpnia, że fuzja dwóch narodowych koncernów paliwowych — Orlenu i Lotosu — stała się faktem. Stosowny wpis pojawił się już w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS). "To historyczny dzień. Połączenie Grupy ORLEN i Grupy LOTOS ma fundamentalne znaczenie dla zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego i niezależności surowcowej Polski" — zapewnił Obajtek. "To także gigantyczna szansa na budowę nowych, perspektywicznych obszarów biznesowych w gdańskiej rafinerii" — dodał prezes PKN Orlen. Fuzja rozpoczęła się konferencją prasową, a zakończyła po południu w bazylice św. Brygidy w Gdańsku. W kościele odprawiono mszę w intencji fuzji dwóch koncernów.
W bazylice złożono wieniec z logiem Orlenu, a do zgromadzonych wiernych przemawiał sam Obajtek. Miało miejsce także symboliczne połączenie dwóch krzyży, które przed laty poświęcił papież Jan Paweł II. Gest ma symbolizować fuzję dwóch firm.

Krzyże trafiły do Polski z Watykanu w 2003 r., gdy Jan Paweł II poświęcił je w intencji stworzenia narodowego koncernu. Pierwszy z nich odsłonięto w 2004 r. w Płocku, drugi trafił do Gdańska, a od 2016 r. znajduje się na bursztynowym ołtarzu w bazylice św. Brygidy. Teraz dołączył do niego ten z Płocka. W wyniku fuzji udział Skarbu Państwa w połączonym koncernie wzrośnie do ok. 35 proc. Optymizmu Obajtka nie podzielają zarówno politycy opozycji, jak i były minister w rządzie PiS, Piotr Woźniak. "Jeśli chodzi o fuzję Orlenu i Lotosu, a niedługo także PGNiG, to mamy do czynienia z jednym z największych skandali w historii Polski niepodległej po 1989 r." — powiedział szef PO, Donald Tusk. "Główny zarzut wobec tej transakcji dotyczy bezpieczeństwa energetycznego państwa, bo jako partnerów dobrano dwie firmy, które od lat współpracują z firmami rosyjskimi i deklarują taką współpracę na długie lata naprzód. To oznacza, że z tymi zaszłościami i perspektywami wchodzą na rynek polski przy szeroko otwartych drzwiach" — mówił na antenie TVN24 Piotr Woźniak. Cześć stacji Lotosu została sprzedana węgierskiemu koncernowi MOL, którego szef, jak ustalił portal money.pl, jest ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania i ma do odsiedzenia wyrok dwóch lat pozbawienia wolności w Chorwacji. Część Lotosu została sprzedana także Saudi Aramco.
Źródło: onet.pl
Fuzja nie ważne kto z kim, byle paliwo było tanie!?
Imperium kłamstwa. Zawsze mnie zastanawiało, jak ci ciągle klęczący w kościele politycy, gładko i piękne kłamią. Modlą się na pokaz, przytulają z biskupami, celebrują rytualne gesty i zamaszyste znaki krzyża przy każdej publicznej imprezie, po czym łżą bez mrugnięcia okiem. Dawniej mówiło się „Boże widzisz i nie grzmisz”. Dziś już wiadomo, że Bóg nie grzmi nawet, gdy mordują dzieci w Mariupolu. Ale czasem Bóg (albo po prostu życie) podstawi nogę kłamcom. - Krzysztof Skiba

03 08 2022 Wielki dylemat PiS. Wygra koncepcja "Arki Noego"?

Myślę, że jesteśmy w momencie, kiedy w Prawie i Sprawiedliwości jest bardzo rozważane, czy jest szansa walczyć o trzecią kadencję, czy jej nie ma. Jeśli nie ma, może wygrać koncepcja "Arki Noego" — bierzemy na pokład tylko swoich i ratujemy się przed potopem przegranych wyborów — stwierdził w programie "Onet Rano." senator niezrzeszony, niegdyś związany z PiS, Jan Maria Jackowski. W ocenie Jackowskiego PiS ma też drugi dylemat — co zrobić z Mateuszem Morawieckim, który — jak przekonywał w "Onet Rano." — "jest już w tej chwili niewątpliwie obciążeniem dla obozu rządzącego". — Jego odwołania chce i Solidarna Polska, i część tzw. starego PiS-u. Widzą, że z Morawieckim trudno myśleć o wielkim sukcesie w najbliższych wyborach. Tylko że tutaj mamy do czynienia z pewną kwadraturą koła — jak zmienić premiera i na nowo konstruować bardzo misternie ten cały skomplikowany kształt personalny rządu, gdzie są grupy, podgrupki, wzajemne zależności, układy, układziki, mniejsze środowiska i większe, rozgrywki terenowe. To jest bardzo skomplikowana układanka. Zmiana premiera i konstruowanie większości na nowo jest niezwykle trudnym zadaniem. Dla obozu rządzącego to bardzo poważne wyzwanie — tłumaczył Jan Maria Jackowski. Przypomnijmy, konstytucyjny termin najbliższych wyborów parlamentarnych przypada na jesień 2023 r.
Źródło: onet.pl
A Morawiecki na obligacjach cały czas zarabia!? Fakt każdy może kupić obligacje, jest tylko małe ale, trzeba wiedzieć kiedy to jest najkorzystniej!? Pewnie też będzie widział kiedy je sprzedać!? Widocznie ma taki dar przewidywania!?
Morawie